__MAIN_TEXT__
feature-image

Page 1

nr 2/63 kwiecień 2018

n a s z a

g a z e t a

rok szkolny 2017/2018

Początki wiosny bywają trudne przez alergie i zmienną pogodę, które wywołują u nas złe samopoczucie. Ciężko jest nam się przestawić z okresu jesienno-zimowego na wiosenno-letni. Dzięki naszej gazecie to się zmieni! Przeczytacie tutaj o: - świętach Wielkanocnych - naszym szkolnym „Mam Talent!” - wywiadach: z nauczycielen i z uczniem - feriach - szkolnym „Dniu Nauki” - dalszych losach bohaterki pamiętnika

Mimo wszystko wiosna może być jedną z najlepszych pór roku. Możemy ją spędzić bardzo aktywnie i miło. Na wiosnę pięknie rozwija się przyroda. Dzięki ślicznej pogodzie możemy spędzać więcej czasu na świeżym powietrzu np. z przyjaciółmi. Za nasz lepszy nastrój wiosną odpowiada, przede wszystkim, duża ilość światła słonecznego. Słońce świeci na wiosnę dwa razy

mocniej niż w jesienne miesiące. A kiedy więcej światła dociera do naszego oka, nasz organizm produkuje mniej hormonu melatoniny, który powoduje jesienną senność. Wiosną częściej się zakochujemy i szalejemy z miłości, ponieważ nasz organizm produkuje więcej hormonów. Wiktoria Gąstoł, Dorota Wojciechowska, Ewelina Adamek, klasa 7b

fot. A. Kozioł

WIOSNA,WIOSNA, TAKA PIEKNA I RADOSNA


Święta Wielkanocne

W tym roku święta Wielkanocne rozpoczęły się 29 marca i trwały do 2 kwietnia, tj. do lanego poniedziałku - Śmigusa-Dyngusa. Są to święta ruchome, czyli występują w różnym czasie. Wielkanoc wypada w pierwszą pełnię księżyca po równonocy wiosennej. 7 dni przed Świętami, w niedzielę palmową, idziemy do kościoła z kupionymi lub własnoręcznie zrobionymi palmami. Symbolizują one zmartwychwstanie oraz nieśmiertelność duszy, ponieważ najczęściej są budowane z gałązek wierzby, która budzi się najwcześniej do życia. W Lipnicy Murowanej, niedaleko Krakowa, co roku odbywa się konkurs na najwyższą palmę. Ostatnio wygrała palma, która miała ponad 36 metrów, czyli tyle co 12 piętrowy budynek. Wielki Czwartek jest obchodzony na pamiątkę ustanowienia sakramentów Kapłaństwa i Eucharystii. W kościołach jest odprawiana uroczysta Msza Święta, Na ten czas kapłani zakładają szaty koloru białego, które

mają symbolizować świąteczny nastrój, czystość i radość. Wielki Piątek stanowi pamiątkę zwycięstwa na krzyżu. W tym dniu kapłani zakładają czerwone szaty, symbolizujące miłość. Podczas Mszy św. nie używa się instrumentów. Wszystkie psalmy są jedynie śpiewane. Wielka Sobota jest dniem wyciszenia i oczekiwania na Jezusa. Od rana grobu pilnują kapłani, harcerze, a czasem strażacy. W ten dzień błogosławimy tradycyjną

święconkę, która składa się z kawałka kiełbasy, chleba, szczypty soli, łyżeczki chrzanu oraz jajek. Chleb symbolizuje ciało Chrystusa oraz pokarm, kiełbasa oznacza zdrowie i dostatek, sól to materiał życiodajny. Chrzan symbolizuje siłę, a jajko - odradzające się życie. Wszystkie produkty powinny znaleźć się w wielkanocnym koszyczku. Niedziela Wielkanocna upamiętnia zmartwychwstanie Jezusa. Dawniej składano ofiarę z baranka. Teraz możemy zanieść baranka z cukru, chleb, masło lub czekoladę. Baranek oznacza ofiarę Jezusa złożoną na krzyżu. Śmigus-Dyngus symbolizuje obmycie się z brudu po zimie. Dawniej Polacy kultywowali ten zwyczaj, aby upamiętnić chrzest Polski. Z okazji Świąt organizujemy w szkole przedstawienie wielkanocne, w którym wystąpią uczniowie z klas 5. i 6. Mamy nadzieję, że będzie się Wam podobać. Antoni Adamczyk, klasa 6a

Prestiżowa zabawa! Przeczytaj, jak bawili się uczniowie!

16 stycznia w naszej szkole odbył się bal karnawałowy dla klas 4-7. Zabawa była prowadzona przez profesjonalnego wodzireja, któremu udało się stworzyć wspaniałą atmosferę. Już o godzinie 16:00 zaczęli pojawiać się uczniowie. Wielu z nich postanowiło się przebrać. Bardzo dużo osób miało naprawdę oryginalne kostiumy, co zostało docenione w konkursie na najlepszy strój. Na początku zabawa szła opornie, ale prowadzącemu udało się zachęcić do tańca niemal wszystkich, co sprawiło, że bal stał się zdecydowanie bardziej barwny. Jedną z głównych atrakcji karnawału

2

był szkolny konkurs „Mam talent”, który polegał na przedstawieniu przez uczestników swoich niezwykłych umiejętności. Mogliśmy podziwiać bardzo błyskotliwe choreografie, posłuchać pięknych wykonań znanych piosenek, zobaczyć, jak w dość krótkim czasie ułożyć kostkę Rubika oraz przekonać się o istnieniu magii kart. Wszystkie występy zostały ocenione przez jury ( nauczycieli). Faworytami publiczności byli: Oleksii Jermoleńko, Sonia Yaba, Ela Tomczykiewicz i Patrycja Hamera, dlatego przeszli do następnego etapu. Zabawa trwała długo, a nasza gazeta

nr 2 (63)

ostatnim przeprowadzonym konkursem był wybór króla i królowej balu. Osoby wybrane do konkursu przez opiekunów miały tańczyć i walczyć o jak najlepsze miejsce. Rywalizacja była naprawdę zacięta, ale ostatecznie zwycięzcami zostali Mateusz Łudzik z kl. 7b oraz Oliwia Wieczorek z kl.6d. Karnawał skończył się o godzinie 18:30. Bal podobał się wszystkim i z pewnością zostanie na długo zapamiętany. Uczniowie już z niecierpliwością czekają na kolejne zabawy! Aleksandra Pierga, klasa 7b


Wywiad z Patrycją Hamerą Czy stresowałaś się występem? Tak, stresowałam się, ale myślę, że to pozytywny stres. Na scenie jest pewna granica, gdy ją przekroczę, nie odczuwam stresu. Dlaczego wybrałaś taką piosenkę do „Mam Talent”? Wybrałam tę piosenkę, ponieważ ma ona mądre przesłanie. Bardzo lubię piosenki z repertuaru Edyty Górniak. Czy chodzisz do szkoły muzycznej, jeśli tak, to do jakiej? Tak, chodzę do szkoły muzycznej pierwszego stopnia. Dlaczego muzyka jest twoim hobby? Muzyka jest moim hobby, bo kocham ją i nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Jakiego typu muzyki najczęściej

słuchasz ? Najczęściej słucham ballad, ale lubię też muzykę z rockowym pazurem. Czy poza śpiewaniem grasz na jakimś instrumencie? Oczywiście, że gram! Uczę się piąty rok w szkole muzycznej w klasie fortepianu. Co cię inspiruje do śpiewania? Śpiewam, bo kocham muzykę. Muzyka dodaje mi skrzydeł. Jak długo interesujesz się muzyką? Odkąd sięgam pamięcią, zawsze śpiewałam. Występowałam przed rodziną i w przedszkolu. Kiedy kończyłam „zerówkę”, mój wychowawca - pan Piotr zachęcił mnie do dalszej edukacji muzycznej.

Czy spodziewałaś się wygranej w „Mam Talent”? W naszej szkole jest wielu utalentowanych uczniów. Każdy miał szansę przejść do finału. Ja nie spodziewałam się wygranej. Bardzo było mi miło, gdy ogłoszono wyniki konkursu. Masz jakieś plany związane z muzyką? Tak, po skończeniu szkoły muzycznej pierwszego stopnia chcę kontynuować naukę w szkole muzycznej drugiego stopnia. Marzą mi się też studia na wykładzie wokalnym, a moim planem na najbliższą przyszłość jest występ w „The voice of kids”. Ewelina Adamek, Wiktoria Gąstoł klasa 7b

ferie ferie ferie „Nareszcie ferie” – te, jakże piękne słowa wypowiada każdy uczeń, co roku z tym samym wielkim przejęciem. Dla niektórych oznaczało to niesamowite przygody, a dla innych po prostu wolny czas. I w tym momencie warto sobie przypomnieć sposoby jego spędzania. Wiele osób wróciło do domu, zasiadło na wygodnym krześle, łóżku lub kanapie i od razu oddało się beztroskiemu grze, oglądaniu filmów lub

zwyczajnemu błądzeniu po Internecie. Mimo że śnieg przyozdobił okolice, to niskie temperatury skutecznie odstraszyły potencjalnych spacerowiczów. Duża grupa ludzi przesiedziała w ferie w domu, rzekomo korzystając z danej im wolności. Ale pomyślmy, czy naprawdę opłaca się tak zmarnować ten piękny czas? Przecież zawsze jest wiele innych sposobów na jego wykorzystanie. Warto spędzić czas ze znajomymi lub rodziną. Można np. nasza gazeta

nr 2 (63)

korzystać z różnorodnej oferty kin oraz teatrów lub zwiedzać ciekawe miejsca i okolice. Dla zwolenników innego typu rozrywki są też kręgielnie, parki wodne lub nawet parki trampolin. Tego typu miejsc jest bardzo dużo, zwłaszcza w Krakowie. Dla każdego coś się znajdzie, więc podczas planowania przyszłych ferii, dobrze byłoby pomyśleć o spędzaniu ich w sposób aktywny i kreatywny. Bartosz Hyla, klasa 7e.

3


W MUZEUM NARODOWYM NA WYSTAWIE „WYSPIAŃSKI” Niedawno razem z moją klasą wybrałam się na wystawę do Muzeum Narodowego w Krakowie, w której można było obejrzeć prace wykonane przez Stanisława Wyspiańskiego. Galeria była podzielona na kilka wielkich sal, w których przedstawione były dzieła z różnych okresów życia artysty. Mogliśmy zobaczyć proces tworzenia kościelnych witraży, a także jedne z największych dzieł tego twórcy, na przykład „Macierzyństwo”. Na samym początku od Pani prowadzącej dostaliśmy karty pracy, które mieliśmy wypełniać

w grupach. Moja grupa trafiła do sali „teatralnej”, gdzie poznaliśmy zamiłowanie Stanisława Wyspiańskiego do teatru. Dzielnie wykonywałam zadanie razem z moimi koleżankami. Gdy skończyłyśmy, czekaliśmy na Panią prowadzącą, aby zabrała nas do sali głównej, gdzie mieliśmy te prace omawiać. Niestety, tak się nie stało, więc wspólnie z moją grupą wyruszyłam na ekspedycję. Kilkanaście dłużących się minut wędrowałyśmy po muzeum, a przy okazji zwiedziłyśmy dużą cześć wystawy, jeszcze przed tym, nim odnalazłyśmy pozostałych członków wycieczki.

Staniwław Wyspiański „Autoportret z żoną” Muzeum Narodowe w Krakowie

4

nasza gazeta

nr 2 (63)

Na całe szczęście udało się dołączyć do pozostałości klasy i wspólnie poznać życie tak wybitnego, polskiego twórcy. Zwiedzanie zakończyliśmy krótkim quizem na temat plotek związanych z twórcą „Wesela”. Mimo niespodziewanej przygody w muzeum wystawa dużo mnie nauczyła i myślę, że warto na nią pójść. Ciekawostka : Stanisław Wyspiański miał alergie na farby olejne, tak więc większość ze swoich dział malował pastelami. Julia Kozub, klasa 7e


Jak spędził pan tegoroczne ferie? Tegoroczne ferie spędziłem z rodziną. W pierwszym tygodniu jeżdząc na nartach, łyżwach, zjeżdżając na sankach, natomiast w drugim tygodniu czas spędziłem na opiece nad dziećmi w programie ,,Zima w szkole”. Jaki zimowy sport pan uprawia? Dlaczego akurat ten? Ulubionym sportem zimowym jaki uprawiam jest narciarstwo, sporadycznie udaje mi się wyjście na łyżwy z moją córką, która uwielbia na nich jeździć. Gdzie najchętniej spędza pan ferie? Najchętniej spędzam ferie w gronie rodzinnym w moim rodzinnym mieście Tomaszowie Lubelskim. Jest pan nauczycielem wychowania fizycznego. Czy ferie również spędza pan aktywnie? Aktywność fizyczna to moja profesja. Na codzień oprócz nauczyciela wychowania fizycznego, jestem również trenerem piłki nożnej, instruktorem fitness, więc aktywność fizyczna wpisana jest w codzienny plan mojego życia. Jak pan zabezpiecza się przed zimowymi kontuzjami? Kontuzja zimowa, co to jest? Odnoszenie kontuzji w obojętnie jakim sporcie wynika, moim zdaniem, z braku dobrego rozgrzania organizmu, nieprawidłowego wykonywania ćwiczeń, zbyt dużych obciążeń i

braku systematyczności. Co pan sądzi o siedzieniu w domu podczas ferii? Sądzę, że jest to jakaś metoda, tylko zadajmy sobie pytanie, jak spędzimy ten czas? Jeżeli siedząc przed komputrerem, telefonem czy telewizorem, to jestem przeciw. Nawet siedząc w domu można spędzić czas aktywnie, np. sprzatając, lub myjąc auta. Można grać we wszelkiego rodzaju gry stolikowe lub zabawy ruchowe, np. w chowanego. Co sądzi pan o bitwie na śnieżki? Czy uważa pan to za niebezpieczną zabawę? Bitwa na śnieżki jest niebezpieczna tylko wtedy, kiedy biorą w niej udział nieodpowiednie osoby. Jakby pan polecił spędzić ferie? Wszelkiego rodzaju aktywność fizyczna jest najlepszą metodą na spędzenie ferii. Jak poleca pan rozgrzać się po wysiłku fizycznym na mrozie? Nie trzeba się rozgrzewać. Jak sama nazwa wskazuje, wysiłek to już jest rozgrzanie się organizmu. Co pan sądzi o hartowaniu organizmu? Dla mnie jest to jak najbardziej pozytywne, a nawet wskazane przedsięwzięcie, ponieważ sam czynnie uprawiam sport i niestraszna mi jest pogoda: czy deszcz, czy śnieg, czy duży mróz, jestem na ,,świeżym powietrzu”. Wiktoria Gąstoł, Dorota Wojciechowska, klasa 7b nasza gazeta

nr 2 (63)

fot. archiwum prywane G. Anioł

WYWIAD Z PANEM GRZEGORZEM ANIOŁEM

pisz do gazetki! Zapraszamy do tworzenia artykułów do gazetki. Mogą być na wybrany przez siebie i zatwierdzony przez nauczycieli odpowiedzialnych za miesięcznik, temat.. Chcemy, aby w gazetce ukazywały się Wasze pomysły oraz żebyście mogli rozwijać swoje talenty i zainteresowania. Teksty mogą zawierać zdjęcia (formacie PDF lub TIF, dobrej jakości) i być przemyślane. Wysyłać artykuły będzie można na początku każdego miesiąca na adres mailowy. Najciekawsze pojawią się w gazetce. Nauczyciele na pewno wezmą pod uwagę wasze zaangażowanie. Mamy nadzieję, że regularnie będziemy otrzymywać artykuły. Adresy e-mail to : Ilona Piotrowska- ilon987@o2.pl, Piotr Żądło-piotr.zadlo@onet. com.pl. Antoni Adamczyk, klasa 6a

5


.

Z pamiętnika Andzeli. Usiadłam do ławki w Bardzo się zdziwiłam, kiedy sali, w której miałam teraz mieć zawołano mnie pięć razy. Nie lekcję. Na przerwie przed lekcją dość, że byłam dziewczyną, Niby zwykły dzień, a która miała najwięcej kartek, do pomieszczenia wbiegła podjednak trochę inny. Wszędzie ekscytowana, jak reszta dziewto jeszcze wcale się tego nie wokół więcej miłości i nikt się cząt, Marta. Zajęła miejsce obok spodziewałam. Jednak było z tym nie kryje tak jak na co mnie i rozpakowała się. mi bardzo miło. Cztery kartki dzień. -Hejka! Co tam u cieskładały się z różnych ozdób Ubrałam się i zjadłam bie?- powiedziała do mnie z i czegoś w stylu: UDANYCH śniadanie. Mama jeszcze spała, uśmiechem WALENTYNEK. Ale nawet to nie chciałam jej budzić, więc -Hej, wszystko okej. Wi- już było miłe. Ostatnia kartka robiłam wszystko bardzo cicho. dzę, że też się cieszysz na walen- była najładniejsza i miała najNapisałam jej kateczkę: tynki. dłuższy tekst. Nie chce mi się go „Zrobiłam sobie - Ty natomiast wręcz przepisywać, ale w skrócie było śniadanie do szkoły. Nie martw przeciwnie. Wiem już, kiedy tam napisane, że ten ktoś mnie się, nie spóźnię się. będą rozdawane kartki. Na nabardzo lubi, że chodzi ze mną szej lekcji wychowawczej. Ahhh, do klasy. I jeszcze kilka innych Miłego dnia już się nie mogę doczekać!! rzeczy. Na końcu był narysowaAndżelika” Nie odpowiedziałam jej nic na ny mały miś i akwarium. Wtedy Weszłam do szatni w szkole i to. Musiałam jakoś przetrwać te już domyśliłam się, że to od jak zawsze w tym dniu - wszyst- kilka lekcji podekscytowanych i Szymona, chciałam mu podziękie dziewczyny były podekspiszczących dziewczyn. kować, ale nie było go dzisiaj w cytowane, bo dzisiaj miała W końcu nadeszła ta dłu- szkole. Uśmiechnęłam się, kiedy chodzić poczta walentynkowa. go wyczekiwana przez większość to przeczytałam. Na którejś lekcji będą rozdawalekcja. Godzina wychowawcza. -Andżelika, pochwal się ne kartki z różnymi słodkimi - Dzień dobry wszystod kogo dostałaś te kartki- pożyczeniami, rysunkami, ozdokim!- powiedziała wychowawwiedziała wścibsko Ola. bami i ble, ble, ble. Nie lubiłam czyni, wchodząc do sali. - Skąd mam to wiedzieć?tego dnia. wszystko takie różowe Było widać, że ona również odpowiedziałam i schowałam i słodziutkie i te piski dziewcieszy się na walentynki. Ehh, kartki do plecaka. czyn, kiedy dostają kartki. To się czułam się taka wyobcowana. Do domu wróciłam jeszcze da znieść, ale jest coś, co Jako jedyna nie cieszyłam się uśmiechnięta i w dobrym humodoprowadza mnie do szału. Te na to „święto”. Ledwo zaczęła rze. Nie, że od razu pokochałam „dziewczyńskie” konkursy, która się lekcja i już ktoś zapukał do walentynki, ale na pewno barbędzie miała najwięcej kartek, drzwi - poczta Walentynowa. Jej dziej je polubiłam. A Szymon? jest lepsza od reszty. Ja nigdy nie „listonosze” zaczęli wywoływać Hah, muszę z nim pogadać i wysyłałam kartek. osoby, dla których mieli jakieś lepiej go poznać. Cała szkoła przyozdokartki. biona różowymi i czerwonymi Wiktoria Gąstoł, klasa 7b serduszkami. Wszyscy, nawet redaguje zespół: chłopcy, ubrani na czerwono i p. Ilona Piotrowska, p. Piotr Żądło opieka merytoryczna, różowo, tylko ja taka wyróżniap. Teresa Diaczuk - skład komputerowy jąca się - hah. 14 lutego WALENTYNKI

6

www.sp2.krakow.pl

nasza gazeta

nr 2 (63)

Profile for Teresa Diaczuk

nasza gazeta "dwójeczka" nr 1/63  

nasza gazeta "dwójeczka" nr 1/63  

Advertisement

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded