__MAIN_TEXT__
feature-image

Page 1

nr 1/62 styczeń 2018

n a s z a

g a z e t a

rok szkolny 2017/2018

Zapraszamy wszystkich uczniów i nauczycieli, a także rodziców do przeczytania pierwszego w tym roku wydania gazetki szkolnej Ogłaszamy konkurs na jej nową nazwę. W tym numerze przeczytacie o Halloweenowej dyskotece, odwiedzinach biskupa Jana Szkodonia czy świętach Bożego Narodzenia. Zamieściliśmy również wywiady z naszymi nauczycielami na temat reformy szkolnej. W gazetce pojawia się także powieść w odcinkach - w każdym wydaniu jeden rozdział opowiadania napisanego przez naszą redakcyjną Koleżankę. Oprócz tego różne szkolne aktualności i relacje z najważniejszych wydarzeń. Zachęcamy do lektury.

KONKURS Ogłaszamy konkurs na nową nazwę gazetki szkolnej. Każdy uczeń może wziąć udział. Pomysły należy wrzucać do końca stycznia, do kolorowej skrzynki umieszczonej na dolnym korytarzu obok pokoju nauczycielskiego. Zachęcamy wszystkich do udziału w konkursie! Prosimy wrzucać do pudełka tylko przemyślane, estetycznie wykonane i podpisane karteczki. Weronika Sitko, Milena Zgłobicka klasa 6a


O reformie przeczytajcie i opinie nauczycieli poznajcie Wywiad z Panią Dyrektor Jolantą Gajęcką Jakie jest Pani zdanie na temat zmian, które nastąpiły w związku z nową reformą edukacji? Chciałabym powiedzieć: wyważone. Czułam potrzebę mądrej i odpowiedzialnej reformy, która zaproponowałaby polskim Dzieciom i Młodzieży szkołę na miarę XXI wieku z gwarancją niezmieniania systemu przez następne lata. Jestem jednak tylko marzycielką-realistką, która wie, że nie zawsze marzenia się spełniają. Jak to jest pierwszy raz po długiej przerwie mieć w Szkole siódmoklasistów? To bardzo ciekawe doświadczenie, a dla mnie osobiście i dla wielu Nauczycieli to powrót do przeszłości. Pracowaliśmy kiedyś w szkole podstawowej z Młodzieżą i do tego wracamy. Siódmoklasiści to już nie „dzieci”. Inaczej się z Nimi rozmawia, czegoś innego się oczekuje. Cieszymy się, że możemy obserwować efekty naszej sześcioletniej pracy. Jesteśmy dumni, gdy widzimy dojrzalsze zaangażowanie w sprawy Szkoły, bardziej świadomą współodpowiedzialność za swoje osiągnięcia i atmosferę tworzoną w klasie. To również ogromne wyzwanie, ponieważ pojawiają się „nie dziecięce” problemy związane z okresem dorastania. Chcę jednak wierzyć, że będzie ich niewiele, a te które się pojawią, uda nam się rozwiązać. Czy myśli Pani, że Uczniowie sprostają temu zadaniu? Oczywiście! Od pierwszego dnia w Szkole wszystkim nam towarzyszą słowa ukryte w imieniu naszego Patrona: Wiedza, Optymizm, Jutro, Cierpliwość, Inteligencja, Empatia, Ciekawość, Honor. To drogowskazy, które codziennie wskazują nam kierunek. Jestem przekonana, że Uczeń Szkoły Podstawowej Nr 2 im. św. Wojciecha w Krakowie poradzi sobie w każdej sytuacji, bo codziennie jestem tego świadkiem.

2

Czy Szkoła jest przygotowana na nową reformę? Jeśli chodzi o przygotowanie materialne, to sami widzicie, że wiele się zmienia. Powstały pracownie przedmiotowe, pojawiły się nowe pomoce dydaktyczne i sprzęty. Już nie zajmujecie „swojej sali”, ale zmieniacie je w zależności od zajęć. Uczniowie klas pierwszych, czwartych i siódmych otrzymali nowe podręczniki przygotowane wg założeń reformy. Myślę, że biorąc pod uwagę bardzo krótki czas na przygotowania, w nowy rok szkolny udało nam się wejść bez większych problemów. Czy wszystko jest bliskie ideału? To jeszcze przed nami. Wszyscy – zarówno Uczniowie, jak i Nauczyciele, codziennie uczymy się „nowej szkoły’. Co będzie w ósmej klasie? Czy planowane są jeszcze jakieś ewentualne zmiany? Ósmoklasiści będą się uczyć jeszcze więcej. Dojdą nowe zajęcia, przystępować będą do egzaminu ósmoklasisty, z którego wyniki staną się dla wielu przepustką do wymarzonej szkoły ponadpodstawowej. Z pewnością będziemy korzystać z większej liczby sal w pawilonie D, które będą przeznaczone przede wszystkim dla najstarszych Uczniów. Muszę przyznać, że nawet jeżeli zmian się nie planuje, to zawsze trzeba być gotowym na to, że pojawi się coś, co zmianę wymusi. Marzę jednak o tym, by każda zmiana prowadziła nas do czegoś lepszego. Jaka jest sytuacja Szkoły po miesiącu funkcjonowania? Myślę, że dość dobra, bo codziennie widzę na korytarzu uśmiechniętych Uczniów. Cieszymy się widząc zaangażowanie Siódmoklasistów, aktywność Rady Samorządu Uczniowskiego. Pierwszoklasiści pięknie wchodzą w rolę Ucznia. Świetlica pracuje według wyznaczonego rytmu. Dużo się dzieje, a wielu z Was nie ma ochoty nasza gazeta

nr 1 (62)

wychodzić ze Szkoły bezpośrednio po lekcjach. Macie tu swoich Przyjaciół i swoje życie. Czy powrót do dawnego systemu ma sens? To, czy miało to sens, okaże się dopiero za kilkanaście lat. Zmiany przyniosą ze sobą skutki pozytywne bądź negatywne? Gdybym potrafiła odpowiedzieć na to pytanie, uznałabym siebie za kogoś, kto ma zdolność zaglądania w przyszłość. Niestety nie mam takich zdolności, dlatego zgodnie z prawdą odpowiem: „Nie wiem.” Dużo zależy od tego, jak rozwijać się będzie świat i ilu pojawi się w tak zwanym międzyczasie kolejnych reformatorów, którzy będą chcieli zmieniać polskie szkoły. Jednak bez względu na to najważniejsze pozostanie osobiste nastawienie: jeśli ktoś chce się uczyć, to raz mu będzie łatwiej, a raz trudniej, ale będzie wytrwale dążył do celu i osiągnie to, co sobie zaplanował. Czy w Szkole panuje pewien chaos lub zamieszanie? Jesteśmy jedną z największych szkół w Krakowie. Obecnie w SP2 uczy się 920 Uczniów i pracuje ponad 100 Pracowników. Nasza Szkoła to prawie 10000m2 powierzchni budynku i blisko 2 hektary terenu. Kiedy ktoś do nas przychodzi po raz pierwszy, to może odnieść wrażenie, że obserwuje chaos. Kto z nami przebywa dłużej wie, że tu każdy zna swoje miejsce. Miło mi było usłyszeć od nowego Nauczyciela, który dotychczas pracował w małej Szkole, że jest pod ogromnym wrażeniem naszej organizacji. Jeżeli istnieje jakiś chaos, to nie w naszej Szkole, ale w polskiej szkolnej rzeczywistości. Na to jednak nie mamy wpływu, dlatego pozostaje nam robić wszystko, co nie wpuszcza go do SP2.

Milena Zaręba, Aleksandra Pierga, klasa 7b


„Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy...” W domu od wejścia czuć już zapach tych pierniczków korzennych, które mama robi tylko raz w roku... Tak. Boże Narodzenie już za pasem, wszyscy w dobrych nastrojach, czują już atmosferę świąteczną. Nawet rodzeństwo w tym dniu nie kłóci się wcale. W końcu wszyscy pragną dostać prezenty. Listy do Świętego Mikołaja już dawno napisane, teraz najgorsze: c z e k a n i e . Ehhh, chyba nikt tego nie lubi, a już w szczególności dzieci. Tyle rzeczy jest jeszcze do zrobienia, przecież na Wigilię przyjedzie babcia, dziadek, wujek i nawet ta ciocia, która zawsze wyszczypie cię za policzki. Nie lubisz tego i kilka razy jej to mówiłeś, ale ona się tym nie przejmuje. Mama cała w stresie chyba już od dobrych dwóch tygodni, bo tak mało czasu, a tak wiele do

najłatwiej, tylko muszą czekać na ten jeden, jedyny dzień. Cały dom już przystrojony, jedno miejsce przy stole wolne dla gościa, który może w każdej chwili przyjść i zjeść z nami kolację. Sianko pod białym, jak śnieg za oknem, obrusem, a na nim gałązka świerka, opłatki i zgodnie z tradycją 12 potraw wigilijnych, które mama tak długo robiła. Dzieci przy oknie stoją i patrzą, aż na wieczornym niebie zaświeci pierwsza gwiazdka i będzie można usiąść przy pięknie przyozdobionym stole. Choinka świeci pięknymi lampkami, które tata z samego zrobienia. Karp jeszcze pływa w rana rozplątywał i zawieszał na wannie, choinka nieubrana, miesz- niej. Pod pachnącym drzewkiem kanie nieposprzątane, tyle jest na dzieci po kolacji znajdą swoje jej głowie, ale - jak zawsze - ona prezenty, na które tak cierpliwie da sobie radę sama, chociaż chcesz czekały. pomóc. Zabawne, ale dzieci mają Wiktoria Gąstoł, klasa 7b

Koleżanki i koledzy, wszyscy drodzy, biskup przyjechał głosić prawdę młodym W dniach 22-25 września 2017 r. w naszej Parafii św. Jana Chrzciciela w Krakowie miała miejsce wizytacja kanoniczna ks. biskupa Jana Szkodonia, biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej. Takie duszpasterskie odwiedziny są powinnością każdego biskupa co 5 lat, a obecne odbywały się w szczególnych okolicznościach, bowiem nasza Parafia

przeżywa w tym roku 35 rocznicę jej założenia. Celem tych spotkań jest rozmowa o troskach i radościach wiernych. Podczas wizytacji ksiądz biskup poznaje bliżej życie parafii, odwiedza chorych leżących w domach oraz szkoły i przedszkola w rejonie. I właśnie z taką wizytą 22 września 2017 r. biskup Jan Szkodoń przybył do naszej nasza gazeta

nr 1 (62)

szkoły. Biskupa przywitali przedstawiciele klas wraz z Panią Dyrektor. Na odwiedziny przygotowana została specjalna dekoracja. Tradycyjnie siostra zakonna zagrała na gitarze oraz z uczniami zaśpiewała piosenki. Pani Dyrektor wygłosiła uroczyste przemówienie, a ks. biskup odmówił modlitwę i poprosił o Boże Błogosławieństwo. Antoni Adamczyk, klasa 6a

3


Zaprzysiężenie Samorządu – ważna sprawa, czytaj uważnie, to nie zabawa

fot. M. Skalska-Szych

Dnia 3 października 2017 roku odbyło się uroczyste zaprzysiężenie nowej rady Samorządu Uczniowskiego Szkoły Podstawowej nr 2. Na trzeciej godzinie lekcyjnej wszyscy członkowie samorządu udali się na próbę do sali gimnastycznej, gdzie czekali już

na nich opiekunowie, czyli pani Joanna Mrozek oraz pani Karolina Chalcarz, które dopilnowały, aby wszystko dopięte było na ostatni guzik. Po próbie rozpoczęła się ważna uroczystość zaprzysiężenia nowej rady Samorządu Uczniowskiego. Oto jej członkowie: przewodniczący(prezydent) - Emil Marzec z kl. 7b, zastępczyni przewodniczącego Maria Deka z kl.6d, przewodnicząca sekcji wolontariatu - Wiktoria Gąstoł z kl.7b , przewodniczący sekcji dekoratorskiej – Jakub z Kwiatkowski kl.7b i jego zastępcy: Julia Wojnar z kl.5c i Maksymilian Gąsior z kl. 4a, przewodniczący sekcji sportowej - Radosław Stępień z kl.7b i jego zastępca - Karol Misiuro z kl.4c, przewodnicząca sekcji porządkowej - Paulina Gąstoł z kl.5e oraz jej zastępca - Tymoteusz Sobol z kl.5e,

przewodniczący sekcji radiowej - Jakub Kalicki z kl.7b oraz jego zastępczyni – Emm Skraba z kl.6a, przewodnicząca sekcji imprezowej - Patrycja Hamera z kl.5c i jej zastępca - Kacper Banaś z kl.5b, przewodniczący sekcji naukowej Stanisław Krawczyk z kl.6b. Emil Marzec W dniu tym również odbyło się ślubowanie klas 1-3 W Radzie Samorządu Uczniowskiego będą także: Angelika Karnafał 3c, Julia Dąbrowska 3g, Lena Płonka 3b, Matylda Drzewiecka 3e, Patryk Kurek 3g, Alicja Piotrowska 3e, Liliana Nosal 3f, Julia Szlesińska 3f, Zofia Klich 3c, Gabriela Sieja 3b, Laura Trojanowska 3c. To już wszyscy przedstawiciele w klasach 1-3. Jakub Kwiatkowski, Emil Marzec, klasa 7b

Wywiad z Panią Katarzyną – nauczycielką historii

Jakie jest Pani zdanie na temat zmian, które nastąpiły w związku z nową reformą edukacji? Uważam, że nauczanie historii jest efektywniejsze na przestrzeni 5 lat (od 4 do 8 klasy) Czy nauka w 7 klasie będzie trudniejsza niż w 1 gimnazjum? Jeśli tak to dlaczego? Poziom nauczania w klasie 7 i 1 gimnazjum nie różnią się, ale zakres materiału jest tematycznie różny. Czy szkoła jest przygotowana na nową reformę? Szkoła jest dobrze przygotowana do zmian. Czy myśli Pani, że uczniowie sprostają temu zadaniu?

4

Jestem przekonana, iż uczniowie sprostają temu wyzwaniu. Jaka była Pani reakcja po ustanowieniu reformy? Moja reakcja była entuzjastyczna, aczkolwiek miałam pewne obawy, czy uda się przeprowadzić zmiany w tak krótkim czasie. Czy zmiany przyniosą ze sobą skutki pozytywne bądź negatywne? Mam nadzieję, że zmiany będą korzystne dla uczniów. Czy przez zaistniałą sytuację nauczyciele mają więcej pracy? Nauczyciele mają podobną ilość pracy, co przed reformą.

Milena Zaręba, Aleksandra Pierga klasa 7b nasza gazeta

nr 1 (62)


W rytmie dyskotekowego luzaka o Dniu Chłopaka! Pierwsza dyskoteka została zorganizowana z okazji Dnia Chłopaka. Organizatorzy przygotowali różne konkursy. Największą popularnością cieszyła się konkurencja, w której czterech „panów” miało za zadanie najpierw przejść w szpilkach określoną odległość, a następnie w nich zatańczyć. Przyznam, że jako prowadząca tę dyskotekę nie sądziłam, że chło-

pakom pójdzie tak dobrze, widać, że oni są bardziej stworzeni do chodzenia w szpilkach :). Większym problemem dla chłopców okazało się jednak wiązanie krawatów, z którym nie powinni mieć problemów, ale tylko nielicznym udało się poprawnie wykonać zadanie. Krawaty na gumce to dobry wynalazek. Uczestnikom podobała się również zabawa, w

której dwóch chłopców musiało zapleść warkocze dziewczynom. Najmniej zadowolona z tego była płeć piękna :P , która postanowiła użyczyć swoich włosów do zabawy. Wydaje mi się, że zarówno chłopakom, jak i dziewczynom podobała się ta dyskoteka Wiktoria Gąstoł, klasa 7b

Z parkietu aż się dymi, gdy młodzi tańczą w święto dyni! Druga dyskoteka odbyła się z okazji Halloween. W oczy rzuciły się dekoracje i efekty, które dodawały klimatu. Było nam bardzo miło, ponieważ prawie wszyscy się przebrali. Na tej dyskotece nie zabrakło zabawy, która miała na celu wyłonienie najlepszego przebrania. Najbardziej ze wszyst-

kich konkurencji zgromadzonym podobał się „taniec z miotłą” . Najlepiej z tym zadaniem poradzili sobie dwaj chłopcy z klasy siódmej. Mieliśmy również miejsce, w którym „wiedźma” wróżyła z kart i przepowiadała naszą przyszłość. Był także konkurs na mumię. Dwie pary dostawały po jednej

rolce papieru toaletowego. Jedna osoba z pary owijała drugą tak, aby nie przerwać papieru, ale niestety nikomu się to nie udało. Uczestnicy spełnili warunek dokładnego owinięcia się, dlatego został ogłoszony remis. Wiktoria Gąstoł, klasa 7b

O świętach mało znanych w listopadzie i październiku przeczytacie. W tej części gazetki poznasz nietypowe święta ,o których mogłeś/łaś nigdy nie słyszeć np.: - 01.10 Międzynarodowy Dzień Muzyki Święto ustanowiono przez Marcela Landowskiego w 1981 roku we Francji. Uroczystość ma na celu promowanie muzyki i zachęcanie amatorów do śpiewania ulicznego przed publicznością. - 04.10 Światowy Dzień Zwierząt Święto ogłoszono we Florencji na konwencji naukowej w 1931 roku. Dzień powstał po to, aby ludzie uświadomili sobie, że zwierzęta to również istoty żywe. - 10.10 Światowy Dzień Drzewa Światowy dzień drzewa ustanowił Julius Sterling Morton w Ameryce 1872 roku. Celem akcji jest uzmysłowienie ludziom wartości drzew w naszym życiu. - 13.10 Międzynarodowy Dzień Białej Laski. Dzień białej laski ustanowił prezydent Lyndon S. Johnson w Stanach

Zjednoczonych 1964 roku. Celem święta jest pokazanie ludziom, że osoby niewidome też należą do społeczeństwa i należy im pomagać oraz traktować ich jak normalnych obywateli. - 03.11 Święto Myśliwych W ten dzień myśliwi świętują, idąc na msze polowe, a później na tradycyjne polowanie. - 08.11 Dzień Zdrowego Jedzenia Zainicjowany w 2007 roku. Celem święta jest promowanie zdrowego odżywiania. W wielu krajach jest obchodzony na wiele sposobów. W Polsce najczęściej w ten dzień promuje się zdrowe śniadania. - 13.11 Dzień Placków Ziemniaczanych W ten dzień tradycyjnie spożywa się placki ziemniaczane. - 18.11 Dzień Antybiotyków Tego dnia w wielu państwach Europy przeprowadzane są kampanie społeczne mające na celu zwiększenie świadomości dotyczącej odpowiedzialnego stosowania nasza gazeta

nr 1 (62)

antybiotyków oraz ryzyka jakie niesie nieuzasadnione użycie lub przedawkowanie. - 21.11 Światowy Dzień Telewizji Upamiętnia obrady pierwszego Światowego Forum Telewizji, które miało miejsce w 1996r w Nowym Jorku. Obchodzi się go poprzez globalną wymianę programów poświęconych tematom bezpieczeństwa, rozwoju, kultury i pokoju. - 22.11 Dzień Kredki Ten dzień ma przypominać o czasach dzieciństwa i kreatywności, którą wyzwala w nas rysowanie. - 25.11 Dzień Pluszowego Misia Ten dzień ma nam przypomnieć o naszych ulubionych zabawkach z dzieciństwa, czyli pluszowych misiach. - 30.11 Dzień Białych Skarpetek Obchodzi się go poprzez ubieranie białych skarpetek Jakub Kwiatkowski, Emil Marzec, klasa 7b Stanisław Grzybowski, klasa 6c

5


W pamiętniku o szkole ciekawie? To możliwe nawet na jawie!

1 września 2004 r. Ach... Rozpoczęcie roku szkolnego. Dla niektórych radość, ponieważ znowu widzą swoich, trochę już zapomnianych przez wakacje, przyjaciół, a dla innych początek dziesięciomiesięcznej katorgi. Ja się akurat cieszyłam. Tak, dokładnie! Użyłam czasu przeszłego, ponieważ dziś pewna sytuacja zmieniła moją opinię. A więc, ubrana w granatową spódniczkę, białą koszulę i lakierowane buty, byłam gotowa na podbój szóstej klasy. Co roku mówiłam sobie: „Ten rok jest twój, Andżela! Wreszcie wszyscy cię zauważą. Będziesz popularna. Ale co roku kończył się to tak samo. Robiłam z siebie pośmiewisko. W zeszłym roku dostałam nawet tytuł: „KLASOWEGO KLAUNA”. Teraz miało być inaczej. Mam swojego ukochanego misia, którego zawsze wszędzie ze sobą biorę, ponieważ mi pomaga. Tak wiem, że będąc w szóstej klasie, jest się za starą na pluszaki, ale ten był wyjątkowy. Dostałam go od taty, który 2 lata temu zmarł w czasie walki na wojnie. Ten miś mi go przypomina. Miałam już wychodzić z domu, kiedy zobaczyłam, jak szklane oczka misia wpatrują się we mnie ze smutkiem. Podeszłam do łóżka, na którym leżał i powiedziałam: - Co, misiu? Chcesz ze mną iść?Wyobraziłam sobie wtedy, że mi odpowiedział: - Tak, chcę, chociaż jeden raz. Oczy delikatnie mi się zaszkliły. Nie mogłam go zostawić. Przytuliłam go. - Wezmę cię, ale później, zdaj tatusiowi relację z całego dnia.- powiedziałam do niego, po czym spakowałam go do plecaka. Dobrze wiem, że mój misiek nie może rozmawiać z moim tatą, ale mam bogatą wyobraźnię i często sobie to wyobrażam. Wyszłam z domu i udałam się w kierunku przystanku autobusowego. Po piętnastu minutach dotarłam do szkoły. Poszłam do sali lekcyjnej, gdzie wychowawczyni i część klasy czekała na resztę, aby udać się na apel, rozpoczynający rok szkolny. - Dzień dobry, Andżeliko! - przywitała mnie wychowawczyni. - Dzień dobry pani !- grzecznie odpo-

6

wiedziałam. Usiadłam w trzeciej ławce przy oknie. Po chwili w drzwiach pojawiła się Marta, która usiadła obok mnie. Bardzo ucieszył mnie jej widok, ponieważ jest moją przyjaciółką, więc to normalne. Siedziałam dalej od okna, dlatego żeby mój miś wszystko dobrze widział. Uchyliłam trochę plecak, aby nikt go nie zauważył. W końcu cała klasa się zebrała. Pani kazała ustawić się w pary. Chłopcy nic nie zmądrzeli przez te wakacje, zachowywali się tak jak dwa miesiące temu, czyli jak szóstoklasiści z głowami trzylatków. Wszyscy poszliśmy do salę gimnastyczną, gdzie zajęliśmy przydzielone nam miejsca. Uroczystość rozpoczęła Pani Dyrektor, która długo mówiła. Po tym wszystkim mogliśmy wrócić do sal, gdzie tym razem sporo mówiła wychowawczyni. Szymon i Janek strasznie jej przeszkadzali, pani upominała ich, ale to nic nie pomagało. Widać było, że już straciła cierpliwość. - Kowalski! Natychmiast do pierwszej ławki.- powiedziała wściekła wychowawczyni. Jasiek wstał z ławki i zaczął powoli iść w stronę wskazanego miejsca. Zrobił tak smutną minę i zaczął swoje durne przedstawienie, które robił za każdym razem, kiedy jakiś nauczyciel zmieniał mu miejsce. - Ależ proszę pani. Ja nie chciałem. Sam właściwie nie wiem, co we mnie wstąpiło. To jakiś diabeł.- powiedział i demonstracyjnie się przeżegnał. Cała klasa ledwo powstrzymywała śmiech. Jasiek przez to całe zaangażowanie w swoje przedstawienie nie zauważył mojego plecaka, w którym był misiek. Potknął się o niego, wywracając się na ziemię tuż przed panią i wyrzucając z plecaka mojego pluszowego przyjaciela. Cała klasa w jednym momencie ryknęła śmiechem. Próbowałam łapać miśka w locie, ale nie udało mi się to. Wszyscy jednocześnie patrzyli na pluszaka, który właśnie w tym momencie zanurkował w akwarium z naszymi kla-

sowymi rybkami. Janek leżał zapłakany już na ziemi, cała klasa leżała już prawie ze śmiechu wszystkim po za trzema osobami było do śmiechu. - Proszę wszystkich o spokój. Bądźcie grzeczni. Zaprowadzę waszego kolegę do pielęgniarki i zaraz wracam.- powiedziała nauczycielka i wyszła z klasy z zapłakanym chłopakiem. Kiedy pani zniknęła z pola widzenia, Szymon szybko podszedł do akwarium i wyciągnął z niego moją zabawkę. Nawet nie liczyłam na to, że mi ją odda, dlatego wolałam już nie patrzeć na to, co z nią zrobi. Słyszałam tylko śmiech innych. Po chwili krzyknął Antek: - Co ty robisz? - To, czego ty byś nie zrobił.- powiedział, po czym dodał: - Ej, Andżelika! Łap miśka. Lepiej, żeby już się nie kąpał. - Dziękuję.- odpowiedziałam zaskoczona. Przytuliłam mokrego pluszaka i schowałam go do plecaka. Pani weszła do klasy z Jankiem, który, gdy mnie zobaczył, od razu zaczął : - Widzi pani, to właśnie wina tego przeklętego miśka Andżeliki. Takie rzeczy powinny być zabronione. Przecież mogłem umrzeć. Andżelika, powinni zamknąć twojego miśka. - Jasiek, nie przesadzaj. Tak właściwie to twoja wina. Za bardzo wczułeś sie w swoją rolę: ‚’opętanego przez diabła” - powiedziała pani Cała klasa zaczęła się śmiać. Następnie pani pozwoliła nam iść już do domu, ale zakazała przynosić do szkoły jakichkolwiek zabawek, a Jankowi poleciła zapisanie się na zajęcia z aktorstwa. Znowu zrobiłam z siebie pośmiewisko, ale nie tylko ja. Z Janka śmiali się koledzy i wypominali mu tego całego „diabła”. Natomiast ja wyciągnęłam z tego pewne wnioski. Po pierwsze nigdy więcej misia w szkole. Po drugie, jednak niektórzy chłopcy stali się trochę mądrzejsi przez wakacje, ale „ciii”. Wiktoria Gąstoł, klasa 7b

redaguje zespół: p. Ilona Piotrowska, p. Piotr Żądło - opieka merytoryczna, p. Teresa Diaczuk - skład komputerowy www.sp2.krakow.pl nasza gazeta

nr 1 (62)

Profile for Teresa Diaczuk

nasza gazeta "dwójeczka" nr 1/62  

nasza gazeta "dwójeczka" nr 1/62  

Advertisement

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded

Recommendations could not be loaded