Page 1

Teraz

Wilanów, Powsin, Zawady, Konstancin Jeziorna i okolice

Wilanów Balladzista

„Rozmowa z Krzysztofem Loganem Tomaszewskim - poetą, pisarzem, kompozytorem, malarzem

Nasze miasto Radni Wilanowa podzielili się obowiązkami

Walentynki

Czy to jest miłość, czy to opętanie?

Wilanów - moje miejsce

Rozmowa z burmistrzem Dzielnicy Wilanów, Ludwikiem Rakowskim


Muzeum Pałac w Wilanowie ul. Stanisława Kostki Potockiego 10/16, 02-958 Warszawa www.wilanow-palac.pl

Nasze Miasto Królewski Teatr w Pałacu w Wilanowie zaprasza do Sali Uczt na spektakle sobotnio-niedzielne

Repertuar Rezerwacja tel.: 801 011 779, 22/ 842 07 95, Informacja tel. 22/ 842 81 12 w dniu spektaklu: tel. 842 81 01 w. 238, 239

Rezerwacja: 801 011 779 22 842 07 95 (telefony komórkowe) Dział∏ edukacji: 22 842 81 12 edukacja@muzeum-wilanow.pl

GODZINY OTWARCIA:

Pałac Poza sezonem letnim (od 18 ii do 30 iV i od 14 iX do po∏. Xii): Wszystkie dni tygodnia oprócz wtorków. PON, śR, CZW, PT, SOB 9.30–16.30 (ost. wejś. zwiedzających o godz. 15.00), (ostatnie wejście lekcji i zwiedzania o godz. 14.30) ND bezpłatny wstęp, zwiedzanie wyłącznie indywidualne 10.30–16.30 (ost. wejś. zwiedzających o godz. 15.00). W sezonie letnim (od 1 maja do 13 września): Wszystkie dni tygodnia. PON, śR, SOB 9.30–18.30 (ost. wejś. zwiedzających, lekcji i zwiedzania o godz. 17.00) WT, CZW, PT 9.30–16.30 (ost. wejś. zwiedzających o godz. 15.00), (ostatnie wejście lekcji i zwiedzania o godz. 14.30) ND bezpłatny wstęp, zwiedzanie wyłącznie indywidualne 10.30–18.30 (ost. wejś. zwiedzających o godz. 17.00).

Luty 12 13 19 20 26 27

g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00

Wielka podróż Lulie wg Księżny Hisako Takamado Wielka podróż Lulie wg Księżny Hisako Takamado Przygody Alicji w krainie czarów L. Carrolla Przygody Alicji w krainie czarów L. Carrolla Przygody Alicji w krainie czarów L. Carrolla Przygody Alicji w krainie czarów L. Carrolla

Marzec 5 6 12 13 19 20 26 27

g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00

Kot w butach J. Brzechwy Kot w butach J. Brzechwy Kot w butach J. Brzechwy Kot w butach J. Brzechwy Tuwim dla dzieci Tuwim dla dzieci Tuwim dla dzieci Tuwim dla dzieci

Kwiecień 1 2 9

g. 11.00 g. 11.00 g. 11.00 g. 18.00

10

g. 11.00 g. 18.00

16 17 30

g. 11.00 g. 11.00 g. 18.00

W świecie bajki - La Fontaine, Krasicki, Fredro W świecie bajki - La Fontaine, Krasicki, Fredro Baśnie japońskie - Kazuko Adachi Dziwowisko sarmackie - po spektaklu zapraszamy na wizytę w pałacu Baśnie japońskie Kazuko Adachi Dziwowisko sarmackie - po spektaklu zapraszamy na wizytę w pałacu Przygody Alicji w krainie czarów L. Carrolla Przygody Alicji w krainie czarów L. Carrolla Dziwowisko sarmackie - po spektaklu zapraszamy na wizytę w pałacu

ogród Codziennie od 9.30 do zmierzchu. W czwartki wstęp do ogrodu bezpłatny. W tym sezonie nie prowadzimy lekcji parkowych (warsztaty – tak!).

oranżeria oranżeria jako salon wystaw czasowych udostępniana jest turystom wyłącznie w czasie trwania wystaw. Wszystkie dni tygodnia 10.00–18.30 (ostatnie wejście zwiedzających o godz. 18.00, ostatnie wejście lekcji o godz. 16.30). W czwartki wstęp do oranżerii bezpłatny.

Maj 3

g. 18.00

Dziwowisko sarmackie - po spektaklu zapraszamy na wizytę w pałacu Ceny biletów: 20 zł normalny, 15 zł ulgowy UWAGA: liczba miejsc ograniczona www.wilanow-palac.pl aruszkowska@muzeum-wilanow.pl

2 teraz Wilanów Luty


Szanowni Państwo, W lutowym numerze zachęcamy Was do lektury wywiadu z burmistrzem naszej dzielnicy, Ludwikiem Rakowskim, który

Teraz

Wilanów, Powsin, Zawady, Konstancin Jeziorna i okolice

Wilanów

opowiada o swoich planach na najbliższą kadencję, a także o tym, jak postrzega Wilanów jako jego mieszkaniec, a nie najważniejszy urzędnik ratusza. Jest o czym rozmawiać, bo wiele rzeczy pozostało jeszcze do zrobienia, żeby żyło się tutaj przyjemnie i komfortowo. Sporo też działo się ostatnio w naszej dzielnicy. Na sesji 3 lutego radni odwołali z funkcji zastępcę burmistrza, Roberta Lasotę, który nieoczekiwanie zrezygnował ze stanowiska. Dlaczego? Odpowiedź znajdziecie w rubryce „Aktualności”. Tam też możecie

Balladzista

„Rozmowa z Krzysztofem Loganem Tomaszewskim - poetą, pisarzem, kompozytorem, malarzem.

Walentynka

Nasze miasto Radni Wilanowa podzielili się obowiązkami

Czy to jest miłość czy to opętanie?

Wilanów to moje miejsce - mieszkam tu odkąd pamiętam

Rozmowa z burmistrzem Dzielnicy Wilanów, Ludwikiem Rakowskim

przeczytać o nagrodzie „Gazety Wyborczej”, którą przyznano Wam za akcję sadzenia drzew i o najnowszych postanowieniach Rady Dzielnicy. Sprawy dotyczące miejsca, w którym żyjemy i pracujemy są

Redaktor Naczelna: Magali Gutierrez

oczywiście ważne, ale nie najważniejsze. Życie nie powinno się przecież składać z samych codziennych bolączek, o czym przekonuje nas mieszkający po sąsiedzku, w Konstancinie, Krzysztof Logan Tomaszewski – poeta, pisarz i malarz, autor słów niezapomnianej piosenki „Już nie ma dzikich plaż”. W bardzo osobistym wywiadzie szczerze przyznaje, że nie wie, dlaczego miłość jest w życiu najważniejsza. Tak już po prostu jest i kropka. Skoro mowa o miłości to nie zapominajmy, że luty wcale nie musi być najzimniejszym miesiącem, o ile tylko pamiętamy o pielęgnowaniu naszych uczuć do najbliższej osoby. A czy jest lepszy dzień, żeby sobie o tym przypomnieć, niż zbliżające się Walentynki? Dlatego mamy dla Was także garść refleksji na temat tego święta. W numerze znajdziecie również między innymi wspomnienie ze słonecznej Madery, artykuł dzięki któremu odkryjecie w

Redakcja: ul. Sarmacka 18 lok.2, tel. 22 885 30 20 fax: 22 258 13 92 redakcja@teraz-wilanow.pl Reklama i promocja: Angelika Michałczyk a.michalczyk@teraz-wilanow.pl tel. 602 430 475 reklama@teraz-wilanow.pl tel. 22 885 30 20 Współpraca: Dorota Wójtowicz-Wielgopolan Tomasz Mackiewicz t.mackiewicz@teraz-wilanow.pl

sobie źródło kobiecości oraz porady, jak ćwiczyć pamięć. Zapraszamy do lektury!

Okładka: foto: Zakochani Magda Mosur www.Mosur.ART.pl WYDaWCa: LemmoNHoUse sp. z o.o. 02-972 Warszawa, ul.sarmacka 18 lok.2, KRs: 0000340072, sąd Rejonowy dla m.st.Warszawy w Warszawie, Xiii Wydział Gospodarczy KRs, kapitał zakładowy 50.000zł, ReGoN: 142035681, NiP: 9512294400

www.teraz-wilanow.pl


Nasze Miasto

Radni Wilanowa podzielili się obowiązkami 27 stycznia odbyła się kolejna, piąta już w tej kadencji, sesja Rady Dzielnicy, na której powołano składy poszczególnych komisji Rady Dzielnicy Wilanów. Każdy z wybranych przez nas samorządowców jest zobowiązany pracować w co najmniej jednej komisji, większość jednak zgłosiła swój udział do kilku. Największym wzięciem cieszyła się Komisja Ochrony Środowiska i Planowania Przestrzennego, do której zapisali się wszyscy radni. 4 teraz Wilanów Luty

Komisja mieszkaniowa Danuta zygańska, Krzysztof Kanabus, Dominik szeląg, Kazimierz Witkowski, anna Drewniak.

Komisja Rewizyjna Rafał Krzyżanowski (przewodniczący), anna Drewniak (wiceprzewodnicząca), Bożena Laskowska, stanisław orzeł, aleksander Świętochowski

Komisja Budżetu i inwestycji aleksander Świętochowski (przewodniczący), anna Świderska (wiceprzewodnicząca), marcin Puchalski (wiceprzewodniczący), Rafał Krzyżanowski, Bożena Laskowska, Danuta zygańska, Krzysztof Kanabus, Dominik szeląg, Dorota Virion, Kazimierz Witkowski, Katarzyna Radzikowska, stanisław orzeł, anna Drewniak, Hubert Królak.

Komisja ochrony Środowiska i Planowania Przestrzennego Dominik szeląg (przewodniczący), anna Świderska (wiceprzewodnicząca), Bożena Laskowska (wiceprzewodnicząca), Rafał Krzyżanowski, Danuta zygańska, Krzysztof Kanabus, Dorota Virion, marcin Puchalski, Kazimierz Witkowski, Katarzyna Radzikowska, artur Paprocki, stanisław orzeł, aleksander Świętochowski, anna Drewniak, Hubert Królak.

Komisja oświaty, Kultury i sportu Bożena Laskowska (przewodnicząca), stanisław orzeł (wiceprzewodniczący), Rafał Krzyżanowski, Danuta zygańska, Krzysztof Kanabus, Dorota Virion, Katarzyna Radzikowska, anna Świderska, anna Drewniak, Hubert Królak.

Komisja spraw społecznych, zdrowia i Bezpieczeństwa Publicznego anna Świderska (przewodnicząca), Rafał Krzyżanowski (wiceprzewodniczący), Bożena Laskowska, Danuta zygańska, Krzysztof Kanabus, Dominik szeląg, Dorota Virion, Katarzyna Radzikowska, anna Drewniak. „W ostatnim numerze TW informowaliśmy o terminach i miejscach pełnienia dyżurów przez radnych obecnej kadencji, podając także numery telefonów kontaktowych. Po publikacji materialu radny Rafał Krzyżanowski zwrócił się do nas z prośbą, aby w związku ze zmianą jego numeru telefonu, w trosce o zapewnienie ciągłego kontaktu z mieszkańcami Wilanowa, na łamach kolejnego wydania TW podać jego aktualny nr telefonu, tj. 602618294, co niniejszym czynimy. Miejsce i terminy dyżurów radnego Krzyżanowskiego nie ulegly zmianie.”


Nasze Miasto

Nagroda dla mieszkańców Wilanowa

Fot. Paweł Radzikowski

Jak co roku w siedzibie „Gazety Wyborczej” wręczono nominacje do nagrody „stołka”, którą redakcja dziennika przyznaje co roku osobom i instytucjom za szczególnie ciekawe i ważne inicjatywy, dzięki którym nasze miasto zmienia się na lepsze. W uzasadnieniu redakcja napisała, iż mieszkańców miasteczka Wilanów i architektów z biura iN-Vi nagrodzono „za to, że w czasie wspólnych sąsiedzkich akcji sadzą drzewa, żywopłoty, ustawiają ławki”. Nagrodę w imieniu mieszkańców odebrała radna Katarzyna Radzikowska. „Jesteśmy z powodu otrzymania nominacji i dyplomu bardzo szczęśliwi – mówi anna Perry, jedna z inicjatorek akcji sadzenia drzew – W imieniu iN-Vi gratulujemy i dziękujemy mieszkańcom naszego osiedla oraz liderom stowarzyszenia mieszkańców miasteczka Wilanów. Dziękujemy także zarządcom i administratorom nieruchomości oraz zwłaszcza wszystkim deweloperom miasteczka Wilanów i inwestycji Pól Wilanowskich za wsparcie finansowe akcji. Bez państwa udziału nie udało by się doprowadzić jej do skutku”. W uzasadnieniu decyzji redakcja „Wyborczej” dodała również, że inicjatywa stowarzyszenia zasługuje na szczególne uznanie, gdyż biorący w niej udział „nie zniechęcali się, gdy ich akcję z lodowatym chłodem początkowo przyjął urząd dzielnicy”. Wszystkim, którzy wzięli udział w tej akcji gratulujemy i życzymy w przyszłości bardziej przychylnego nastawienia urzędników.

Luty teraz Wilanów 5

Zapraszamy na wyśmienitą kawę, domowe desery oraz niebanalne potrawy. Słodkie i słone wariacje smakowe, wygodne kanapy, doskonała obsługa oraz szeroki wybór whisky wniosą w codzienność odrobinę przyjemności…. Zapraszamy 7 dni w tygodniu od 10.00 do 22.00 ul. Klimczaka 5 lok. 86 tel: 22 403 50 77 www.malaczarnacafe.pl


Nasze Miasto

Ludwik Rakowski z siostrą na budowie Osiedla Wilanów, listopad 1978 r.

Teraz Wilanów: Z Wilanowem jest pan związany nie tylko jako urzędnik, ale także jako mieszkaniec. Od dawna? Ludwik Rakowski: Ludwik Rakowski: od urodzenia mieszkam w Warszawie, natomiast do Wilanowa przeprowadziłem się razem z rodzicami pod koniec lat 70-tych. mieszkam tu odkąd pamiętam, więc można powiedzieć, że w Wilanowie spędziłem całe dotychczasowe życie. tutaj chodziłem do szkoły podstawowej i dorastałem. Najpierw mieszkałem przy ulicy Królowej marysieńki, a w 2006 roku przeprowadziłem się na ul. sarmacką, gdzie byłem jednym z pierwszych mieszkańców. TW: Jak się panu mieszka w Miasteczku Wilanów? LR: zdaję sobie sprawę, że jeśli chodzi o 6 teraz Wilanów Luty

infrastrukturę publiczną pozostaje jeszcze wiele do zrobienia. mam jednak świadomość, że jest to miejsce, które cały czas się rozwija. Ważne, żebyśmy nie zmarnowali szansy na rozwój miasteczka Wilanów i całej dzielnicy, która jest coraz intensywniej zabudowywana i coraz trudniej o korzystne lokalizacje dla miejskich inwestycji. to, czego najbardziej potrzeba w miasteczku Wilanów to przede wszystkim szkoła i przedszkole, boiska sportowe, zagospodarowanie przestrzeni publicznej. Problemem jest też komunikacja. oprócz budowy niezbędnych dróg chodzi zarówno o poruszanie się samochodem, jak i miejskim transportem. myślę, że w tej kwestii mieszkańcy odczują niedługo poprawę. Na początku lutego przeprowadziliśmy z dyrektorem ztm, Leszkiem Rutą, tzw. „przejazd techniczny” aleją Rzeczypospolitej. sprawdziliśmy, czy najdłuższy autobus typu „jamnik” jest w stanie zawrócić w


Nasze Miasto

Wilanów

- moje miejsce

z burmistrzem Dzielnicy Wilanów, Ludwikiem Rakowskim miejscu, gdzie dziś kończy się aleja. Udało się, więc wkrótce pojedzie tą trasą dodatkowa linia autobusowa. TW: Mam jeszcze jedno pytanie o Miasteczko Wilanów. Jak, jako mieszkaniec, ocenia pan przyjętą tam koncepcję parkowania wzdłuż jezdni? Na pewno wizualnie taki układ pojazdów „lepiej się czyta”, ale w oczywisty sposób zmniejsza liczbę dostępnych miejsc parkingowych. LR: Jest to problem bardzo często poruszany przez mieszkańców. Głośno o nim także na forach internetowych. Niestety, niektóre decyzje są właściwie nieodwracalne. Przymierzamy się do budowy miejsc parkingowych tam, gdzie da się to zrobić, ale nie wszędzie jest to jeszcze możliwe. Podjęto taką, a nie inną decyzję, i dzisiaj już nie

poszerzymy drogi ani nie cofniemy budynków. Dotyczy to między innymi ulicy sarmackiej, która staje się na niektórych odcinkach drogą jednokierunkową. Na dodatkowe miejsca parkingowe nie dostaliśmy jeszcze pieniędzy, jednak jest szansa, że je otrzymamy w ramach zmian budżetu.

zwolennikiem instalowania kamer tam, gdzie to tylko możliwe – na ulicach, w urzędach i w innych miejscach publicznych. W wilanowskich szkołach monitoring już działa i świetnie się sprawdza. Będziemy systematycznie rozbudowywać system monitoringu miejskiego na terenie całego Wilanowa.

TW: Chciałbym poruszyć jeszcze kwestię miejskiego monitoringu w naszej dzielnicy. Przykładowo na terenie Miasteczka Wilanów znajduje się tylko jedna miejska kamera. Czy są jakieś plany rozbudowy tego systemu, a tym samym poprawy bezpieczeństwa?

TW: Czy jest realna szansa na dokończenie budowy nowego

LR: Wiadomo, że system taki podnosi poziom bezpieczeństwa mieszkańców, dlatego jestem Luty teraz Wilanów 7

Burmistrz L. Rakowski z dyrektorem ZTM Leszkiem Rutą podczas objazdu technicznego Al.Rzeczpospolitej

- rozmawia Krzysztof Stafiej


ratusza przy ul. Przyczółkowej, potocznie zwanego „szkieletorem”, który nadal straszy swoim wyglądem? LR: szansa jest, ale trzeba pamiętać, że mówimy o kwocie kilkudziesięciu milionów złotych. Po drugie, odpowiedzialna za tę inwestycję spółka Ratusz Wilanów jest własnością miasta, a nie dzielnicy. myślę, że istnieje możliwość realizacji tego projektu bez konieczności sięgania bezpośrednio do budżetu. Na pewno chciałbym, żeby nowy ratusz w końcu powstał, choć w nieco zmienionej formule, ale z punktu widzenia zarządu Dzielnicy nie jest to pierwszoplanowe zadanie. Jeśli mamy wybierać, czy przeznaczyć pieniądze na drogi i szkoły, czy na nowy ratusz, to priorytetem są drogi i szkoły. TW: Czy to nadal ma być ratusz, czy po prostu biurowiec? LR: to powinien być urząd dzielnicy, ale z wieloma funkcjami towarzyszącymi. Powinno się w nim znaleźć miejsce na mediatekę, dom kultury, może inne instytucje, które będą potrzebne mieszkańcom, o ile tam się zmieszczą, gdyż wbrew

Nasze Miasto pozorom nie jest to wcale taki duży budynek. Wymaga on też przeprojektowania, ponieważ jego projekt powstawał 10 lat temu na potrzeby ówczesnej gminy Wilanów. Przewidziano w nim, na przykład, zupełnie bezużyteczne z punktu widzenia funkcjonalności „pokoje pejzażowe”. Dzisiaj jest już za mały i w tym kształcie nie nadawałby się do obsługi mieszkańców. TW: Co jest pana priorytetem, jeśli chodzi o inwestycje w Wilanowie? LR: Wilanów się rozbudowuje, mamy coraz więcej nowych mieszkańców. Brak nowych szkół i przedszkoli jest na pewno uciążliwy. tym bardziej, że na terenie Wilanowa zachodniego i zawad bardzo szybko przybywa dzieci. Na szczęście, dzięki decyzji prezydent Warszawy, udało się kupić działkę przy ulicy Ledóchowskiej z przeznaczeniem na kompleks oświatowy. mam nadzieję, że znajdą się również środki na jej docelowe zagospodarowanie. obok powstającego boiska orlik 2012 i planowanego placu zabaw znajdzie się miejsce na przedszkole dla 200-250 dzieci i szkołę podstawową dla ok. 600 dzieci. Nie zapominamy także o remontach istniejących obiektów oświatowych. TW: W budżecie na 2011 rok przyznano naszej dzielnicy niewiele ponad 22 miliony złotych na inwestycje. To przecież prawie o połowę mniej niż w ubiegłym roku… LR: zatwierdzony budżet to plan wydatków tylko na 2011 rok, a my rozmawiamy o inwestycjach, których w ciągu roku nie da się zrealizować. Warto także pamiętać, że jeszcze kilka lat temu budżet inwestycyjny Wilanowa oscylował około 5 milionów. TW: Co poza szkołami i przedszkolami uważa pan za najpilniejszy problem dzielnicy? LR: Na pewno priorytetowe są dla nas te inwestycje, które kończymy w tym roku, czyli na przykład hala sportowa i pływalnia przy Wiertniczej. Chcemy, żeby służyła nie tylko uczniom, ale wszystkim mieszkańcom dzielnicy. Wierzę, że podniesie ona atrakcyjność naszego jedynego liceum i całego Wilanowa. Kolejny 8 teraz Wilanów Luty


Nasze Miasto priorytet to odzyskany przez dzielnicę budynek przy ulicy Kolegiackiej. zamierzamy tam umieścić Centrum Kultury i przychodnię, ale to już plan nie na ten rok, tylko na całą kadencję, bo potrzeba na to kilkunastu milionów złotych. Dzisiaj nie mamy jeszcze środków na ten cel. Cały czas mamy też nierozwiązaną kwestię układu drogowego. zależy mi na tym, aby powstała ulica Branickiego, która na razie pełni funkcję dojazdu do budowy dla ciężkiego sprzętu. mam nadzieję, że uda się też zmodernizować ulicę Vogla, bo to jedyny bezpośredni dojazd na zawady, gdzie także bardzo szybko przybywa mieszkańców, a droga jest w fatalnym stanie.

będzie można tamtędy jeździć, ale jest też wiele protestów przeciwko jej otwarciu. Niezbędne są alternatywne połączenia Wilanowa z Ursynowem, w docelowej lokalizacji: ulica Nowokabacka i Branickiego/Płaskowickiej.

mieszkańców Wilanowa. Ubiegłoroczna powódź pokazała, że siły natury nie można lekceważyć. TW: A jak pan ocenia perspektywy budowy centrum handlowego w Wilanowie?

TW: Jest pan od dziecka związany z Wilanowem, a teraz ma pan realny wpływ na to, jak będzie się rozwijała nasza dzielnica. Jak wyobraża pan sobie Wilanów na koniec swojej kadencji?

LR: Chciałbym, aby przy ul. Przyczółkowej powstało centrum handlowo-usługowe na miarę XXi wieku – wielofunkcyjne i atrakcyjne przede wszystkim dla mieszkańców dzielnicy. i nie chodzi tu o supermarkety, które LR: Na pewno przybędzie nam przyciągałyby kupujących z innych miejscowości, ale o wielu mieszkańców. Być może ich liczba zwiększy się nawet o nowoczesne centrum o znaczeniu lokalnym. Nie potrafię połowę. Liczę na to, że przewidzieć, czy powstanie ono infrastruktura publiczna będzie do końca tej kadencji, bo zależy nadążać za tymi zmianami. to TW: Rozumiem, że na to od właścicieli gruntów i sprawa kluczowa, a zarazem połączenie z Ursynowem deweloperów, ale istotne, duże wyzwanie dla dzielnicy. ulicą Orszady nie mamy mam nadzieję, że doczekamy już co liczyć? żebyśmy nie powielali rozwiązań się siedziby Centrum Kultury z znanych z innych obiektów, prawdziwego zdarzenia, bo LR: Czekamy na wyniki takich jak Galeria mokotów czy ekspertyzy, która ma ocenić, czy dzisiaj mieści się ono w sadyba Best mall, tylko stworzyli podziemiach szkoły przy ulicy wykonane już prace coś unikalnego, skrojonego na wzmacniające ulicę orszady są Wiertniczej. Chciałbym też, miarę Wilanowa. żeby Wojewódzkiemu wystarczające. Wiadomo, że mamy tam problem osuwającej zarządowi melioracji i Urządzeń Dziękuję za rozmowę. się skarpy, ale jest nadzieja, że ta Wodnych udało się jak droga zostanie otwarta. trzeba najszybciej zmodernizować cały jednak zdawać sobie sprawę, że Wał zawadowski i wały wiślane Rozmawiał Krzysztof Stafiej na wysokości Konstancina, co zdania mieszkańców w tej Opracował Tomasz Mackiewicz zdecydowanie podniesie sprawie są podzielone. poczucie bezpieczeństwa Dostajemy dużo pytań, kiedy Luty teraz Wilanów 9


W

W poprzednim numerze przedstawiliśmy skład nowego

Aktualności

zarządu Dzielnicy Wilanów, a tymczasem już 19 stycznia jeden z wiceburmistrzów, Robert Lasota, złożył rezygnację ze stanowiska. W zarządzie był odpowiedzialny za inwestycje i infrastrukturę,

Wiceburmistrz Robert Lasota odwołany

tymczasem latem 2010 jego żona

burmistrza Lasoty mogło dojść do korupcji. Czytamy tam między innymi,

została zatrudniona w jednej ze

że „zachodzi podejrzenie, iż w wyniku negocjacji zostały podjęte decyzje

spółek Polnordu, największego

korzystne dla firmy Polnord, a przynoszące miastu stołecznemu Warszawie

inwestora na terenie Wilanowa.

straty finansowe".

Lasota po konsultacjach z żoną

z taką interpretacją nie zgadza się burmistrz Wilanowa, Ludwik Rakowski:

uznał, że nie zachodzi konflikt

„zachowanie wiceburmistrza Lasoty to co najmniej nieostrożność,

interesów, gdyż Polnord Property

natomiast na pewno nie można mu zarzucić, że coś ukrywał. tego typu

działa w Lublinie i nie prowadzi w

informacje są przecież jawne i łatwo można je sprawdzić. W związku z tym

Warszawie żadnej działalności.

trudno podejrzewać go o nieczyste intencje, a tym bardziej o zamiary

Nie poinformował więc o tym

korupcyjne. Jego relacje z Polnordem wcale nie były tak dobre, jak

przełożonych, ale gdy sprawa

niektórzy bezpodstawnie sugerują. Wręcz przeciwnie, firma często skarżyła

wyszła na jaw, podał się do

się na jego nieustępliwość. Nie sądzę, żeby fakt zatrudnienia żony pana

dymisji.

Lasoty w podmiocie zajmującym się inwestycjami w Lublinie rzutował na

Podczas Vi sesji Rady Dzielnicy

jego pracę na terenie Wilanowa i podejmowane decyzje”.

Wilanów radni 11 głosami przyjęli jego rezygnację. Wydaje się

Burmistrz zaprzeczył też doniesieniom prasowym, jakoby to on skłonił

jednak, że sprawa będzie miała

Roberta Lasotę do rezygnacji. W odpowiedzi na pytania radnych zaznaczył,

ciąg dalszy, gdyż lider

że decyzja nie zapadła pod wpływem jego nacisku. Podjął ją sam

warszawskiego Pis-u, maciej

wiceburmistrz. Wyraził jednak ubolewanie, że nie posiadał tej wiedzy

Wąsik, złożył doniesienie do

wcześniej, przed publikacją prasową.

prokuratury. Jak zaznaczył w

Robert Lasota przebywa na urlopie i nie udało nam się z nim

uzasadnieniu, w sprawie

skontaktować.

Prestigemed: ul.Klimczaka 8 róg Kieślowskiego,

Warszawa - Wilanów tel. 22 651 60 77, www.prestigemed.pl

10 teraz Wilanów Luty


Aktualności

Centrum kultury Wilanów zaprasza 20 lutego (sobota) Spektakl pod tytułem ,,Wars i Sawa” w wykonaniu Teatru Lalek Czarodziej. godz. 10.30, Instytut JP II, ul. Hlonda 1

Zima w mieście Zapraszamy dzieci i młodzież, które w czasie ferii zimowych zostają w Warszawie, na zajęcia sportowo rekreacyjne organizowane przez Dzielnicę Wilanów w ramach programu ,,Zima w Mieście”. PLANOWANE WYDARZENIA

Spektakl “Wars i Sawa” to historia mówiąca o powstaniu naszej stolicy. Dzieje odważnego Warsa i pięknej Sawy oraz wstrętnej czarownicy, która pragnie pokrzyżować im plany…

14 LUTEGO, godz.12.00 Dzielnicowa inauguracja programu ,,Zima w Mieście 2011” Hala sportowa w Zespole Szkół nr 2, ul. Gubinowska 28/30 Turniej sportowy, konkurs plastyczny

Nabór na kursy:

godz.10.00 -- 13.00 15 LUTEGO, godz..10.00 13.00 Mini turniej piłkarski Boisko „ORLIK”, ul. Syta 123,

* Ogłaszamy nabór na kolejną edycję kursu komputerowego dla początkujących osób dorosłych w filii CKW przy Wiertniczej 26. W trakcie kursu uczymy jak posługiwać się podstawowymi programami komputerowymi oraz rozwinąć swoją dotychczasową wiedzę na temat komputera. Minimalna liczba uczestników to 6 osób. Promocyjne ceny dla seniorów. Więcej informacji pod nr. tel. 22 651 98 20. * Zapraszamy osoby, które chcą zagłębić się w tajniki fotografii, do uczestnictwa podstawowym kursie fotograficznym, który mamy zamiar uruchomić już w marcu w filii CKW przy ul. Przyczółkowej 27 A. W ramach trzymiesięcznego kursu fotograficznego przewidujemy około 9. spotkań, które będą odbywały się w sobotnie przedpołudnia. Minimalna liczba uczestników zajęć to 8 osób. Więcej informacji pod nr. tel. 22 648 22 24. * Rozpoczynamy nabór na Kurs Photoshop CS, który kierowany jest do 9.osobowej grupy odbiorców. Odbywać się będzie w soboty w godz. 16.00 - 18.00 w filii przy ul. Przyczółkowej 27A. Przewidywana liczba zajęć: 8. Więcej informacji pod nr. tel. 22 648 22 24. * Zapraszamy do skorzystania z noworocznej oferty zajęć tanecznych dla dzieci, młodzieży i dorosłych w powsińskiej filii Centrum Kultury Wilanów przy ul. Przyczółkowej 27A. W ofercie tańce nowoczesne takie jak modern dance oraz egzotyczne jak body shape z elementami Zumby. Więcej informacji pod nr. tel. 22 648 22 24. Ważne: Kurs Foto, kurs PS oraz kurs komputerowy uruchamiamy po zaksięgowaniu wpłat od wszystkich zdeklarowanych uczestników.

16 LUTEGO, godz.10.00 - 13.00 Mini turniej piłkarski Boisko „ORLIK”, ul. Syta 123, 17 LUTEGO, godz.12.00 Zawody łyżwiarskie Lodowisko w Zespole Szkół nr 2, ul. Gubinowska 28/30 Sprawdzian umiejętności jazdy na łyżwach 23 LUTEGO, godz.12.00 Zawody pływackie Pływalnia w Zespole Szkół nr 2, ul. Gubinowska 28/30 Sprawdzian umiejętności pływackich 25 LUTEGO, godz.12.00 Dzielnicowe zakończenie programu ,,Zima w Mieście 2011” Hala sportowa w Zespole Szkół nr 2, ul. Gubinowska 28/30 Turniej sportowy, konkurs plastyczny Wszyscy chętni będą mogli w czasie ferii zimowych korzystać z pływalni i lodowiska: 28/30 - Pływalnia w Zespole Szkół nr 2, ul. Gubinowska 28/30. - Bezpłatne pływanie rekreacyjne w godz. 8.00 - 14.00 (wstęp dla wszystkich chętnych za okazaniem zgody rodziców lub opiekunów prawnych i ważnej legitymacji szkolnej). - Lodowisko w Zespole Szkół nr 2, ul. Gubinowska 28/30. - Bezpłatna ślizgawka, w godz. 8.00 - 14.00 (wstęp dla wszystkich chętnych za okazaniem ważnej legitymacji szkolnej). PUNKTY DZIENNEGO POBYTU DZIECI I MŁODZIEŻY 1. Szkoła Podstawowa nr 104, ul. Przyczółkowa 27 poniedziałek – piątek godz. 7.30 – 16.30 2. Zespół Szkól nr 2, ul. Gubinowska 28/30 poniedziałek - piątek godz. 8.00 - 17.00

www.kulturawilanow.pl

Luty teraz Wilanów 11


„Na Czerniakowskiej, róg Gagarina, ostatni tramwaj zgrzytnął na szynach...”. tak śpiewał bard Czerniakowa – stanisław Grzesiuk – w znanej „szemranej” piosence. Bo do Wilanowa już się jeździło – i tramwajem, i wąskotorówką. 1. Trochę historii – konie i „ciuchcia” 16 maja 1891 roku wieczorem po raz pierwszy rusza tramwaj konny w kierunku Dolnego mokotowa, na trasie BeLWeDeR – Belwederska – Chełmska – Czerniakowska – CzeRNiaKÓW („w ruchu tymczasowym” – jak podaje strona internetowa, z której pochodzą te informacje: www.trasbus.com/kolejkawilanows ka). i już za rok rusza po raz pierwszy – też w maju – na trasie BeLWeDeR – Belwederska – Chełmska – Czerniakowska – Powsińska – Goczałkowicka – plac Rembowskiego – okrężna –

12 teraz Wilanów Luty

Nasze Miasto

tramwaj do Powsińska – Wiertnicza – WiLaNÓW w ruchu oficjalnym tramwaj konny. Ponieważ ulica Belwederska jest bardzo stroma – już za następne 2 lata w maju 1894 roku pierwszy odcinek ulega zmianie na PLaC UNii LUBeLsKieJ – Chocimska – spacerowa – Belwederska i dalej bez zmian do Wilanowa. od września rusza trakcja parowa – kolejka wąskotorowa z popularnym „samowarkiem” ( jak Warszawa szybko ochrzciła parowozik kolejki). i później co rok wydłużana trasa, przez Powsin, Jeziornę i Konstancin aż do Piaseczna. Kolejka wozi nie tylko pasażerów – ruch towarowy na linii trwa od staCJa toWaRoWa KoLei WaRszaWsKo-WieDeŃsKieJ – spiska – Niemcewicza – Filtry – Nowowiejska – Polna przez PLaC UNii LUBeLsKieJ i z drugiej strony przez KoNstaNCiN (bocznica towarowa: ... – (Wilanowska?) – CeGieLNia oBoRY) przez cały okres zaborów, aż do niepodległości. od 1914 roku częściowo trasa ulega zmianie na: spacerowa – Belwederska – sobieskiego – idzikowskiego – Powsińska – Goczałkowicka i dalej bez zmian przez Wilanów i Powsin do Piaseczna aż do 1935 roku, gdy sąd nakazuje usunięcie „ciuchci” z ulic miasta, stacja początkowa wraca pod Belweder, lecz po roku kolejka wilanowska ulega likwidacji i łączy się w Piasecznie-iwicznie z kolejką grójecką, o innym rozstawie szyn (nie 800, a 1000 mm). Po rozszerzeniu („przekuciu”) torów od 1937 roku na linii wilanowskiej nie jeżdżą już parowozy, lecz trakcja spalinowa. Dopiero 19 lipca 1957 roku zostaje zamknięty odcinek kolejki wilanowskiej od Belwederu do Wilanowa. 2. Tramwaj elektryczny Po położeniu szyn i zmontowaniu trakcji w 1957 roku otwarto linię tram-


Nasze Miasto

Wilanowa? wajową na podobnej trasie: przez Goworka – spacerowa – Gagarina – Czerniakowska – Powsińska –Wiertnicza – WiLaNÓW (tak jeździ nr 33, nr 16 ma trasę krótszą do saDYBY i tu wraca na drugiej pętli). 16-ka jeździła z Bema na Woli, a 33 z PotoCKa na Żoliborzu. od 1964 roku na Wilanów zaczęła jeździć również 2-ka z Bródna przez nowy most Gdański. Radość wilanowian kończy się w 1972 roku – podobno na żądanie „ambasady” tramwaj zostaje zlikwidowany. oczywiście bezpośredniej przyczyny nie podano – oficjalnie przeszkadzał w budowie Wisłostrady. Do dziś na Wilanów jeździ się wyłącznie autobusami i oczywiście samochodami. 3. Aleja Rzeczpospolitej i Sobieskiego obecnie budowana aleja Rzeczpospolitej – podobnie jak na całej długości sobieskiego – ma pozostawiony na środku pas zieleni, by docelowo puścić tamtędy linię tramwajową. Problemem jest oczywiście Belwederska – już i bez tramwaju prawie cały dzień autobusy i samochody tkwią w obie strony w korkach, i przejazd od Dolnej do Gagarina trwa najczęściej tyle samo, co z Wilanowa do Dolnej. Domy stoją blisko – i wydaje się, że z tramwaju będą nici – teraz ruch jest zupełnie inny, niż był w latach 30-tych ubiegłego wieku. ale i możliwości konstruktorskie też chyba są inne. 4. Propozycja wiaduktu Wydaje się możliwe wykonanie od Puławskiej w okolicy Parku Dreszera wiaduktu dla linii tramwajowej, schodzącego do sobieskiego w okolicach przedłużenia Beethovena, w miejscu pierwszych ogródków działkowych. W zależności od przeznaczonych środków mógłby to być (najtaniej) jedynie wiadukt tramwajowy (z ewentualnym przejazdem autobusu, jak obec-

Luty teraz Wilanów 13

nie na trasie W-z) plus chodnik i ścieżka rowerowa, przy jego rozszerzeniu mogłaby iść obok jezdnia w dół (Dolną jeździłoby się w górę), bądź też (wariant najdroższy) pełen wiadukt dwujezdniowy. analiza biznesowa pozwoliłaby wybrać z nich wariant optymalny – bez wyliczeń wydaje się być nim ten środkowy, z jedną jezdnią, chodnikiem i ścieżką rowerową. Kilka lat temu proboszcz kościoła św. michała przy Puławskiej wspominał o planach zrobienia przedłużenia Racławickiej pod Puławską o podobnym przebiegu, ale w planach rozwojowych mokotowa nic takiego obecnie nie znalazłem. oto szkic proponowanego wiaduktu (na mapie z Google’a):

Czy jednak ktoś (poza studentami Wydziału inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej) może taką propozycją się zainteresować?

Proponuje Tadeusz Popończyk, emerytowany prodziekan ds. studenckich Wydziału Zarządzania Politechniki Warszawskiej.


Felieton

Foto: Magda Mosur

Czy to jest nawet nie marzyli będąc

wyobraża sobie dożyć późnej starości w

przecież am-

zdrowiu tak psychicznym, jak i fizycznym

bitnymi stu-

nie odczuwając choć raz miłosnego migo-

dentami. ale

tania serca. Nawet tej niespełnionej, która

tak w parze, jak i w pojedynkę

M miłość to

obok pieniądza druga, jeśli nie pierwsza po-

tęga, która rządzi światem. ale o ile pie-

niądz nikomu prawdziwej miłości nie kupi,

to osobiście znam wiele takich szczęśliwych par, które z miłości dorobiły się fortuny. Pamiętam Jacka ze studiów prawa jako młodego i ambitnego chłopaka, który chciał zdobywać świat. zakochał się w Jolce, ale rodzina tak go zmanipulowała, że to nie z nią, a z Renatą wziął ślub. Wkrótce po tym zaczęłam obserwować jak chłopak kurczy się i usycha. z jego ambicji i planów na podbicie świata z dnia na dzień pozostało tyle, co kot napłakał. Gdy go zapytałam, co się dzieje, wyznał mi, że popełnił największy błąd żeniąc się z Renatą, że życie dla niego nie ma już sensu. Bał się, że Jolka mu tego nie wybaczy, a on bez niej nie umiał i nie chciał nawet oddychać. i nie wiem, co by się z chłopakiem stało, gdyby nie odwaga podsycana uczuciem do Jolki. Uczciwie przedstawił swój dramat Renacie, padł na kolana przed Jolką i wybłagał szansę na wspólne życie. Po licznych próbach i wyzwaniach, jakie charakterna Jolka przed nim postawiła, dopiął swego. ostatecznie ożenił się z tą, którą kochał i dopiero ta miłość do niej dała mu pary w skrzydła. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki stał się jednym z najlepszych fachowców swej profe-

dzięki miłości można zawojować świat. stasiek był skromnym studentem ze wsi pod Lublinem, gdy po-

sprawi, że umierając opuścimy ten świat z jej imieniem na ustach. Czy znajdzie się ktoś, kto z czystym sumieniem powie, że miłość to przeżytek? oczywistym jest, że tak romantycy jak i najwięksi twardziele, czy choćby bezmózgowcy w dresach i z

znał na Politechnice Warszawskiej piękną

giwerą pod pazuchą, chcą kochać i być ko-

Gośkę o egzotycznej urodzie i arystokra-

chani. miłość napędza nas do działania,

tycznym pochodzeniu. zakochał się bez

dodaje skrzydeł i sprawia, że możemy gó-

pamięci od pierwszego wejrzenia, ale od

ry przenosić, a gdy cierpimy z jej powodu

razu wiedział, że to „za wysokie progi jak wszystko traci sens. Niespełniona miłość na jego nogi”. Chcąc jakoś zaimponować

zwykle pozostawia w naszej duszy trwały

tej rozkapryszonej przez życie Warsza-

ślad i nie pozwala o sobie zapomnieć. a ta

wiance dwoił się i troił godząc studia

pierwsza ponoć nigdy nie rdzewieje. mi-

dzienne z pracą w tzw. mańku (studenc-

łość to siła tak budująca jak i niszczycielska.

kim pośredniaku pracy). Brał po kilka

Któż z nas nie słyszał o rozbitych wielolet-

fuch na raz, by nocami dorabiać do

nich przyjaźniach, rodzinach, a nawet im-

skromnego stypendium. za uzbierane

periach, gdy w grę weszła gorąca jak wul-

pieniądze kupował Gośce to prześliczne

kaniczna lawa miłość… Jedni przeżywają

rękawiczki z irchy koloru błękitnego, to

miłość tylko raz w życiu, inni, szczęśliwcy,

kozaczki do połowy uda w czasach, gdy

mają skłonność do jej multiplikacji, bo mi-

wszelkie tego typu towary były dobrem

łość niejedno ma przecież imię. Chcemy

reglamentowanym przez komunistyczny

wierzyć, że wszystko potrafi wybaczyć.

anty-dobrobyt. Rozkręcił się tak w swej

moja świętej pamięci babcia zwykła mó-

zaradności, że nie tylko zdobył serce wy- wić, że kto kocha ten poczeka. Ja jednak magającej muzy - przedsiębiorczości, ale

zdyszana w pogoni za miłością przez więk-

i niemałą fortunę, którą ta latami trwoniła

szość mojego życia, straciłam rozum i od-

za jego pobłażliwym przyzwoleniem, aż

zyskałam go, gdy było już za późno. Dlate-

do dziś dnia, kiedy wszystko co im pozo- go zawczasu napisałam do mojej małej cóstało to miłość i wspomnienia dawnego

reczki list na wypadek, gdybym nie dożyła

bogactwa. Powszechnie wiadomym jest,

jej wieku miłosnego: „Nie goń miłości ko-

że to również płomienna miłość, najle-

chana Jadziu. Bądź cierpliwa i pozwól, by

piej z przeszkodami, jest receptą na suk-

Cię sama znalazła. a gdy już się spotkacie,

ces artystyczny. trudno bowiem o wielką bądź jeszcze bardziej cierpliwa. Daj jej czas sztukę, gdy w sercu artysty emocjonalna

zagościć na dobre i nie spłosz jej swą ra-

próżnia. to miłość jest receptą na szczę-

dością. Na miłość warto czekać, bo prę-

sji w Polsce. Konsultując z Jolką każdy biznesowy ruch doszli to pieniędzy, o jakich

ście, zdrowie i długowieczność. Któż z nas

14 teraz Wilanów Luty


Felieton

miłość, czy to opętanie? dzej czy później przychodzi do każdego.

sam jak palec, choć za obiektywem oko

postaci potomnych. Nowoczesny świat

Cierpliwe oczekiwanie pomoże Ci rów-

urodziwej towarzyszki podróży. zapyta-

lada dzień będzie obchodził Walentynki

nież trzeźwym spojrzeniem ocenić, czy

ny, czemu stoi na tych zdjęciach sam, a

– święto obietnicy miłości. Walenty, nim stał się świętym, z wykształcenia był leka-

ta, która przyszła, jest tą prawdziwą, czy

nie w objęciach asystentki, hostessy lub

tylko złudzeniem”. You can’t hurry love -

innej gwiazdy klubowej odpowiada dum-

rzem, a z powołania duchownym. W

śpiewał Phill Collins i wiedział co śpiewa.

nie, że to na zachętę dla kolejnych, no-

swym sercu nosił naukę i wiarę w Boga,

Bo „co nagle to po diable” odpowiedzia-

wych nic nieświadomych jego bujnego

co zaowocowało jego podejściem do

ła mu równie śpiewająco Kayah. a ja do-

życia erotycznego podróżniczek. i co z

wagi miłości dla zdrowia ludzkiego. Żył

dam od siebie - miłość to uniwersalna i

tego, i co dalej? Wiedzie „Belmondo” ży-

w iii wieku w Cesarstwie rzymskim za

ponadczasowa wartość. Coś tak wielkie-

cie jak w szowinistycznym raju, a w du-

panowania Klaudiusza ii Gockiego, który

go jak sam Bóg ojciec, bo przecież od

szy marsz żałobny nieśmiało przygrywa.

to z kolei uważał, że najlepszymi żołnierzami są legioniści nie mający rodzin.

niego pochodząca. Dlatego dla własnego

Pytam ponownie kolegę, gdy u mnie w

dobra, zdrowia i życia wiekuistego warto

domu na skromnej ikeoskiej kanapie sku- Dlatego też zabronił młodym mężczy-

na nią czekać, walczyć i niejedno dla niej

lony siedzi, a moje maluchy skaczą mu

znom wchodzić w związki małżeńskie.

poświecić. Życie bez miłości jest jak

po głowie i strugają kogutki „no i co su-

to właśnie on, biskup Walenty, śmiał ten

PRL’owski papier toaletowy – długie,

permenie, nie żal ci ewki, co serce

zakaz złamać. W tajemnicy przed cesa-

szare i kaleczące tyłek, nieważne jak

chciała ci oddać?” a ten jak zawsze idzie

rzem błogosławił śluby młodych, zakochanych legionistów, często nawet bez

twardy. Choćbyśmy nie wiem jak oszuki-

w zaparte. Rozpatrując miłość z punktu

wali się, że nie kochając mamy łatwiejsze

widzenia czysto naukowego dowiedzio-

zgody rodziców. Legenda mówi, że zo-

życie, to ta łatwość nigdy nie będzie

no, że jest to nic innego jak chemia. a w

stał za to wtrącony do więzienia, gdzie

równoznaczna z przyjemnością. Żyjąc

chemii tak już jest, że gdy dwie substan-

zakochał się w niewidomej córce swoje-

bez miłości wąchamy kwiaty przez szybę

cje wejdą ze sobą w związek często do-

go strażnika. ta zaś pod wpływem tej

kuloodporną. Nie dajmy się na to namó-

chodzi do reakcji, najczęściej wybucho-

miłości odzyskała wzrok. Gdy cesarz do-

wić, bo skończymy jak mój znajomy –

wej. Każda taka reakcja prowadzi do

wiedział się o tym, kazał zabić Walente-

bogaty przedsiębiorca, który zjeździł

transformacji po obu stronach. Żadna ze

go. W przeddzień egzekucji Walenty na-

świat wzdłuż i wszerz, zwykle w towa-

stron nie będzie już taka, jaką była nim

pisał list do swojej ukochanej, który pod-

rzystwie dam pięknych jak marzenie i

poznała tę drugą. Ja jednak wolę patrzeć

pisał: "od twojego Walentego". egzeku-

świeżych, jak nowalijki na wiosnę. Dziś

na miłość jak na swoistą alchemię, czarną

cję wykonano 14 lutego roku 269 lub

nie ma chłopak dokąd jechać, bo wszę-

magię, która z łatwością czyni cuda. al-

270. Nim jednak do Polski zawitało to

dzie już był, nie ma czego próbować, bo

chemicy, jak wiemy, zajmowali się po-

zachodnioeuropejskie święto – Walen-

wszystkiego już próbował. Życie w nie-

szukiwaniem eliksiru życia, panaceum

tynki – latami tego dnia obchodziliśmy w

przyzwoitym wręcz przepychu nudzi go

(leku na wszystkie choroby) oraz kamie-

naszym kościele święto Walentego, pa-

do bólu, ale dalej zapiera się rękami i no- nia filozoficznego, środka umożliwiające-

trona ciężkich chorób, zwłaszcza umy-

gami, że miłość nie jest mu do niczego

go przemianę metali pospolitych (np.

potrzebna. Przychodzi wiec bidulek do

ołowiu czy miedzi) w metale szlachetne:

słowych. Dziś gdy jesteśmy w centrum skomercjalizowanego świata, ciągle jed-

swego luksusowego apartamentu w stylu

srebro i złoto. Nieśmiało stwierdzę, że

nak zastanawiamy się, czy prawdziwa

Wersalu i patrzy na siebie w porozsta-

gdyby bardziej skupili się na miłości, od-

miłość, która zawładnie naszym sercem,

wianych tu i ówdzie pozłacanych ram-

kryliby że to kamień „sercozoficzny” jest

umysłem i ciałem nie jest swego rodzaju

kach: to w Dubaju na wieżowcu, to pod

środkiem zdobywającym największe cele

opętaniem?

palmą na seszelach, to na skuterze prze-

(życiowe nie więzienne): zdrowie,

mierzając skutą lodem islandię. Wszędzie

szczęści, bogactwo i długowieczność w

Dorota W.W.

Luty teraz Wilanów 15


Trenujemy kreatywność

14 lutego -

połączone z hipokampem - miejscem odpowiedzialnym za pamięć. odczuwanie emocji wiąże się z pobudzeniem jądra migdałowatego, a to wpływa na pobudzenie hipokampa. Dlatego właśnie lepiej niż suche fakty zapamiętujemy informacje nacechowane emocjonalnie – śmieszne, dziwne, oryginalne, zaskakujące, wzbudzające w nas ciekawość…

Dlaczego zapominamy o imieninach cioci, urodzinach kuzyna, a nie mamy problemów z zapamiętaniem tej daty? To wszystko zasługa emocji! Jak emocje wpływają na zapamiętywanie – tego możecie się dowiedzieć czytając lutowy artykuł z cyklu TRAINyourBRAIN. Na co dzień, do zapamiętania mamy nie tylko daty, ale też sprawy do załatwienia, listę zakupów, ważne informacje z prasy, tematy do omówienia na spotkaniu i wnioski z niego płynące, zadania do zrealizowania w pracy (te na wczoraj, na dziś, na najbliższy tydzień itd.). Większość osób nieustannie czegoś się uczy, uczęszcza na kursy językowe, szkoli się, czyta… Wiedza na temat funkcjonowania mózgu (naszego najważniejszego „narzędzia”), pomoże usprawnić te działania na wszelkich polach (m. in. praca, nauka). z tego właśnie względu świadomość wpływu emocji na zapamiętywanie i wykorzystywanie tej wiedzy może przynieść wam wielkie korzyści. Jak to się dzieje, że mózg zapamiętuje lepiej informacje nacechowane emocjonalnie? znajdujące się w mózgu jądro migdałowate, ośrodek odpowiedzialny za emocje, jest silnie

16 teraz Wilanów Luty

Jakie emocje najbardziej podnoszą efektywność zapamiętywania? znaczenie ma siła pobudzenia. z badań wynika, że umiarkowane pobudzenie jest optymalne dla zadań trudnych i nieznanych, wysokie – dla zadań łatwych i znanych. Warto o tym pamiętać. Badania pokazują, że pozytywne (a nie negatywne!) emocje znacznie skuteczniej pomogą zapamiętać dużą ilości materiału. Każda emocja jest charakterystycznym stanem psychicznym, który tworzy tzw. „węzeł” w sieci pamięciowej. Gdy emocja ta wystąpi znowu, może działać jako sygnał do przypominania innych części sieci – np. informacji, które zapamiętywaliśmy. Ponadto, pozytywne emocje rozluźniają mięśnie, dzięki czemu łatwiej się zrelaksować i odprężyć, a to sprzyja szybkiej nauce. Dobre samopoczucie sprawia, że łatwiej zmotywować się do pracy. Podobnie jest z nastrojem (stan trwający dłużej niż emocja, ale mniej intensywny). specyficzne nastroje dają „uprzywilejowany” dostęp do wspomnień, zdarzeń doświadczanych w tym samym stanie emocjonalnym. osobiście miałam okazję doświadczyć tego, że działa to „w obie strony”. Do dziś pamiętam nastrój, kiedy uczyłam się do matury (a było to prawie 14 lat temu!). Duży, wygodny, brązowy fotel podsunęłam pod same drzwi balkonowe (otwarte na oścież, bo na dworze już było ciepło i słonecznie). Przyniosłam


Trenujemy kreatywność

emocje emocje emocje sobie przekąski i wodę i czytałam Cogito, gdzie było dużo zdjęć, rysunków i ciekawostek dotyczących młodej Polski. Było mi przyjemnie, nauka mnie nie męczyła, wiele informacji zainteresowało, cieszyłam się pierwszymi ciepłymi dniami. Kiedy na egzaminie padło pytanie dotyczące młodej Polski, od razu „wrócił” tamten nastrój i co równie ważne – informacje, które wtedy z przyjemnością chłonęłam. manfred spitzer zauważył, że negatywne emocje, które trwają dłużej niż tylko chwilę, blokują dopływ glukozy do mózgu. Pozbawienie organizmu energii bardzo negatywnie wpływa na proces uczenia się. a co z mobilizującym stresem? Według spitzera „silny lęk powoduje wprawdzie szybkie uczenie, ale ogólnie nie sprzyja procesom poznawczym i dodatkowo uniemożliwia dokładnie to, co ma zostać osiągnięte podczas uczenia: nie chodzi o pojedynczy fakt, ale o połączenie nowych treści z treściami już znanymi i o zastosowanie tego, czego się nauczyliśmy w wielu sytuacjach i na wielu przykładach.” tak więc nie polecam uczenia się z towarzyszącym temu strachem czy stresem. Przez krótki okres czasu lepiej się zapamiętuje nowe treści, ale uczenie się większych partii materiału okaże się trudniejsze i mniej skuteczne. Jak tę wiedzę wykorzystać do podniesienia swojej efektywności? Wniosek z tego taki – uczmy się, pracujmy, zapamiętujmy emocjonalnie: radośnie, na wesoło, a łatwiej, szybciej i trwalej zapamiętamy informacje. Dzięki temu zaoszczędzisz czas i lepiej się poczujesz. to tak, jakby obudzić w sobie dziecko ciekawe świata, gotowe doświadczać nowych rzeczy i

chłonąć wszystko, co go otacza. Brzmi przyjemnie, prawda? ∏ można to zrobić wprowadzając się w miłe samopoczucie jeszcze przed nauką lub wywoływać pozytywne emocje już podczas uczenia się. Jak sterować nastrojem zanim przystąpisz do pracy? Każdy ma swoje sposoby. Niektórzy słuchają odpowiedniej muzyki, inni siadają na kwadrans, żeby wypić w spokoju pyszną kawę z ciastkiem… Ciekawostką jest, że w dobry nastrój można się wprowadzić układając usta do uśmiechu. mózg skojarzy to z dobrym samopoczuciem i takie właśnie hormony pojawią się w ciele. Wywoływanie pozytywnych emocji podczas uczenia się polega na bawieniu się materiałem do opanowania. W swoich artykułach z cyklu tRaiNyourBRaiN oraz na blogu, który wiosną będzie dostępny, pokażę jak bawić się nauką: • tworzyć śmieszne skojarzenia z wiadomościami do opanowania, • budować w wyobraźni obrazy sprzyjające zapamiętywaniu, • w zabawny sposób zapamiętywać słówka z języków obcych, • nudne fakty zamieniać w śmieszne historyjki, • kreatywnie zapamiętywać daty i numery, listę zakupów, spraw do załatwienia i inne rodzaje informacji. samo robienie notatek również można urozmaicić i „rozweselić”. Dużo ciekawsze i skuteczniejsze może okazać się tworzenie prostych rysunków i czytelnych schematów. Nauka, nawet najtrudniejszego i najnudniejszego materiału, może być dobrą zabawą, jeśli wykorzystamy do tego swoją kreatywność. Życzę dużo pozytywnych emocji 14. lutego i nie tylko. Barbara Antonowicz trener rozwoju osobistego trejnjorbrejn@gmail.com

Luty teraz Wilanów 17


Wywiad

Balla

Poeta, pisarz, kompozytor, malarz. Krzysztofa Cugowskiego, a ostatnio poświęconych swojemu (m.in. „Stadion Zachodzącego Słońca”), i zbioru opowiadań „Najpiękniejsi Jest pan autorem wielu znanych i lubianych piosenek. Ma pan na swoim koncie także pokaźną ilość książek. Do tego jeszcze maluje, a ostatnio pisze teksty do opery. A jednak na swojej stronie internetowej określa samego siebie jako „balladzistę”. Nie za skromnie? Ostatnie zdjęcie KLT, luty 2011 (fot. Jacek Barcz)

Ballada to dla mnie coś więcej niż tylko gatunek piosenki, to wyrażanie tego, co w duszy gra. może nią być wiersz, ale też książka lub obraz, o ile dotyczą tematów najważniejszych. W balladzie, bez względu na to, czy jest to piosenka Boba Dylana, Bułata okudżawy, czy marka Grechuty i Jana Kantego Pawluśkiewicza, zawarta jest zawsze cała dusza autora. Dziś, w czasach kiedy króluje komercja, coraz trudniej o taką muzykę jak w latach 60., kiedy słuchałem radia Luxembourg. Dylan i Okudżawa to pana najwięksi mistrzowie? inspiruje mnie wielu artystów, ale przede wszystkim ci, którzy potrafią zawrzeć ważne treści w małej formie, jaką jest piosenka lub opowiadanie. z pisarzy cenię Hemingwaya, izaaka Babla, sama shepparda, Roberta Wallera – autora „ Co się wydarzyło w madison County” i „tanga na prerii”. ich utwory także uważam za ballady, bo mówią one o samotności człowieka, odwiecznym marzeniu, żeby być kochanym, wolności, poszukiwaniu samego siebie i sensu życia. Wszystko te tematy są mi szalenie bliskie.

„Świat, który odchodzi”, Dąbrówka pod Kazimierzem Dolnym, 2010, olej. Mięćmierz, 2011, olej.

Uwielbiam także twórczość artystów związanych z Piwnicą pod Baranami: Konecznego i Długosza, ale największym moim idolem jest niedawno zmarły salomon Burke. Był on królem muzyki soulowej, jednocześnie autorem tekstów i wykonawcą. miałem to szczęście, że byłem na jego koncercie trzy miesiące przed tragicznym wypadkiem, w którym zginął. Jego ostatnia płyta Nothing impossible jest dla mnie największym muzycznym wydarzeniem ostatniego roku. od dziecka jestem zakochany w muzyce. Kiedy byłem mały, moja mama grała mi na fortepianie schumana, Rachmaninowa, Liszta, Chopina, Czajkowskiego, szymanowskiego. Dzięki temu od najwcześniejszych lat nasiąkałem muzyką. Pana największym przebojem jest piosenka „Już nie ma dzikich plaż”. Czy mógłby pan opowiedzieć, jak powstała? Najpierw chciałbym podkreślić, że stała się popularna w dużej mierze dzięki Witkowi Pogranicznemu, który był wówczas kierownikiem redakcji

18 teraz Wilanów Luty


Wywiad

dzista

Autor piosenek śpiewanych między innymi przez Irena Santor, Ewę Bem, Grażynę Łobaszewską (CD „Prowincja Jest Piękna) oraz książek ojcu, niezapomnianemu Bohdanowi Tomaszewskiemu emigracyjnym wspomnieniom („Zawsze Możesz Powrócić”) Są Kochankowie”. Od 16 lat mieszka w Konstancinie. muzycznej Programu i. Usłyszał ją i od razu

oczekiwałem wtedy syna i chciałem, żeby

Niemal od razu po wyjeździe zatęskniłem

powiedział „gramy”. Na szczęście były to

urodził się nie tylko w wolnym kraju, ale też

za Polską. Poza tym montreal nie bardzo mi

jeszcze czasy, kiedy piosenki nie umierały

w takim, w którym jest mleko, owoce, a nie

odpowiadał. oczywiście pobyt tam miał też

śmiercią naturalną po dwóch tygodniach, tak

sam ocet na półkach. Podjąłem tę decyzję

dobre strony. miałem okazję zobaczyć kon-

jak dzieje się teraz. Gdybym ją napisał anno

zaraz po wybuchu w Czarnobylu. ojciec

cert Davida Bowiego, Chrisa de Bourga,

domini 2011 to zapewne szybko zostałaby

twierdził, że histeryzuję, ale gdybym nie wy-

Bee Gees, Black. Jednak ludzie tam tylko

zapomniana. a tak doczekała się licznych

jechał, nigdy nie napisałbym mojej najwa-

pracowali i rozmawiali o pieniądzach. Poza

wykonań i zdobyła niezwykłą popularność.

żniejszej książki – „zawsze możesz Powró-

tym brakowało mi ciekawych środowisk

ta piosenka to wspomnienie z dzieciństwa,

cić”.

twórczych. Do tego jeszcze irytowały mnie

kiedy chodziłem z mamą plażami Juraty, Ja-

angielsko-francuskie animozje. tak więc z

starni, międzyzdrojów, Ustki. można było

Dlaczego właśnie ją uważa pan za

wielu powodów nie czułem się tam dobrze

iść 5, 7, 10 kilometrów i nie spotkać żywej

najważniejszą?

i po jakimś czasie zacząłem żałować, że nie

duszy. i pewnego dnia w 1985 roku ten

zawarłem w niej dosłownie całe moje ży-

zostałem w Rzymie. Gdybym poznał na tyle

tekst dosłownie wyleciał mi z rękawa. Usia-

cie. to ekshibicjonistyczna książka, napraw-

włoski, żeby móc pisać w tym języku, myślę

dłem i napisałem go w dwie godziny. Dałem

dę otworzyłem się w niej do końca. ale nie

że miałbym szanse zaistnieć. ostatecznie

go najpierw Niemenowi, który po miesiącu

dlatego, żeby przestrzec innych przed wy-

podjąłem decyzję o powrocie. W Polsce

zadzwonił i powiedział, że napisał walczyka.

jazdem za granicę. Wręcz przeciwnie, uwa-

mam oparcie w rodzinie, w znajomych, to

Nie podobał mi się ten pomysł. Potem pró-

żam że ludzie powinni sprawdzać się w ta-

jednak moje miejsce na ziemi, chociaż i tutaj

bowała Katarzyna Gärtner, aż wreszcie Ry-

kich ekstremalnych warunkach. We Wło-

nie zawsze jest łatwo. Jesteśmy niestety na-

szard szeremeta w trzy dni stworzył tę

szech zamiatałem ulice i myłem szyby w sa-

rodem malkontentów. Wydaje mi się też,

przepiękną muzykę. Potem napisałem jesz-

mochodach, pracowałem też w hotelach za

że nie do końca dorośliśmy jeszcze do de-

cze kolejne piosenki dla ireny santor: „Naj-

głodową stawkę. Uważam, że wbrew po-

mokracji. Wiele rzeczy w tym kraju mi się

piękniejsi są Kochankowie”, „Listopadowy

zorom taka praca wcale nie poniża. Pole-

nie podoba, wiele chętnie bym naprawił, ale

motyl” i „Najbardziej Lubię z tobą Ranki”.

cam „zawsze możesz powrócić” wszystkim,

nie chcę narzekać. Wolę cieszyć się sukcesa-

Nie stały się one tak wielkimi przebojami,

ale zwłaszcza tym, którzy nie wierzą, że po

mi naszych sportowców i artystów. Nie je-

jak ta pierwsza, ale były chętnie puszczane

upadku można się podnieść, odbić od dna i

stem politykiem tylko artystą…

w radio. Przyniosły mi nie tylko tantiemy i

odnaleźć siebie. Jestem przykładem, że to

sławę, ale też otworzyły drzwi do kariery

możliwe i także o tym jest ta książka. Do-

Wróćmy więc do sztuki. Ostatnio za-

autora piosenek. szczególne znaczenie ma

czekała się już piątego wydania i nadal cieszy

czął pan także malować…

dla mnie też piosenka „zawsze możesz Po-

się dużą popularnością, mimo że można ją

tak i nawet planuję już pierwszą wystawę

wrócić”, którą śpiewała Lidia stanisławska, a

kupić tylko w internecie.

moich obrazów, którą zatytułowałem „Prowincja jest piękna. Świat, który odchodzi”.

którą napisałem w czasie pobytu w Rzymie. W Kanadzie, do której wyjechał pan z

znajdą się na niej obrazy, do których tema-

Dlaczego zdecydował się pan wyemi-

Włoch, powodziło się panu lepiej. A

tów szukałem w Kazimierzu nad Wisłą i jego

grować?

jednak zdecydował się pan wrócić do

okolicach. Będzie można ją oglądać w maju

Polski. Dlaczego?

tego roku.

Luty teraz Wilanów 19


Wywiad Co jest takiego w Kazimierzu, że to pana ulubione miejsce? inspiruje mnie nie tyle samo miasto, ile otaczające je krajobrazy. tam właśnie znajduję najciekawsze tematy. Ważni są też dla mnie ludzie. Biedni, bezdomni, cyganki, chłopi. staram się przedstawiać rzeczywistość inną niż ta, którą znamy z kolorowych czasopism. Jednak największym moim sukcesem jest nie to, jak maluję, ale to, że w ogóle maluję – to znaczy, że udało mi się po tylu latach do tego wrócić. Jako nastolatek chodziłem do liceum plastycznego, ale rzuciłem je, gdyż zacząłem interesować się innymi rzeczami. i od tamtego czasu nie miałem w ręku pędzla. Wspomniał pan, że jeśli chodzi o muzykę, pierwszych inspiracji dostarczała panu mama grająca na fortepianie. A czy ojciec w jakiś sposób pana inspirował? mama ma 86 lat i nadal gra na fortepianie. i chociaż woli muzykę klasyczną, to bardzo podobały jej się nowe wersje moich piosenek w wykonaniu marka stefankiewicza. Przygotowuję na maj album, w którym ten znakomity pia-

Kocham - to warto powiedzieć… Zastanówmy się, czy lubimy Walentynki, odpowiednik słowiańskiej nocy Kupały? Przywędrowały do nas z Zachodu w latach dziewięćdziesiątych na fali rozwijającego się biznesu i ogólnej komercjalizacji życia. Miały przeciwdziałać stagnacji w handlu w okresie między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą. Powszechnie krytykowane za amerykanizację naszej rodzimej kultury, wypieranie polskich zwyczajów, nachalne promowanie w mediach, zadomowiły się już u nas nieodwołalnie. Przy ogromnym wsparciu wszechobecnej reklamy zwycięsko pokonały swoich zaciętych przeciwników, no bo czy można się oprzeć miłości? Odrzucając merkantylne przesłanki święta zakochanych, nie sposób odmówić mu sensu. Cóż bowiem może być piękniejszego, radośniejszego i fascynującego od uczucia miłości? Kochamy i pragniemy być kochani. Poszukujemy wytrwale naszej drugiej połówki, czyniąc wiele prób i czasami popełniając sporo błędów. Dzień świętego Walentego jest dla wielu chwilą refleksji. W naszym zabieganym życiu war to czasem przystanąć i zastanowić się, czy daliśmy szansę miłości? Czy zdołaliśmy wysłać sygnał właściwej osobie i czy obiekt naszego zainteresowania zdaje sobie sprawę z naszych uczuć? Często się zdarza, iż od szczęścia dzieli nas zaledwie odległość spojrzenia, ciepły gest, jeden SMS, bądź kartka walentynkowa.

nista zagrał na steinwayu kilkanaście moich największych przebojów z „Plażami” na czele (płyta będzie zatytułowana „Nocne martini”). Natomiast ojciec inspirował mnie słowem. miał niesamowity dar opowiadania, a jego sprawozdania były pełne ekspresji i prawdy o człowieku. mniej interesował go wynik, bardziej zmagania wewnętrzne sportowców, coś co można nazwać metafizyką sportu. W „Odpoczynku Casanovy” napisał pan, że są pytania, na które nikt nie zna odpowiedzi: jak żyć? Dlaczego najważniejsza jest miłość? jak znaleźć człowieka w partnerce? Czy po napisaniu tylu piosenek i książek ma pan na nie jakąś roboczą odpowiedź, zwłaszcza na to ostatnie? to ważne pytanie, gdyż niezwykle trudno jest znaleźć osobę, z którą można by się porozumieć i z którą chciałoby się spędzić życie. moim ideałem jest kobieta, która wejdzie w futrze i szpilkach w błoto, bo nie dba o świat pozorów, a najważniejsze dla niej jest kochać naprawdę. Tak jak napisał pan w przeboju „Kochaj Naprawdę” w wykonaniu Krzysztofa Cugowskiego: „Kochaj naprawdę choć raz, wtorek zmieni się w święto, spróbuj drugiemu coś dać, to nie zdarza się często”… Dziękuję serdecznie za rozmowę. www.logan-tomaszewski.pl Rozmawiał Tomasz Mackiewicz

20 teraz Wilanów Luty

A jeśli już odnaleźliśmy swoją drugą połówkę, to wypełnijmy ten dzień w taki sposób, by pozostał w naszej oraz naszego Obiektu Uczuć pamięci i sercu na dłużej. Może to być jakiś drobiazg, romantyczna kolacja przy świecach czy wspólna wyprawa do teatru, a może, w dobie komputerów, sesja fotograficzna rejestrująca nasze uczucia w formie cyfrowych plików? Pomysłów może być wiele, ale najważniejsze jest ciepło naszego serca, które przekazujemy kochanej osobie. Miłość to wyjątkowa chemia, niezbadany fenomen, dar Stwórcy. Zatem kochajmy się i nie wstydźmy się okazywać sobie czułości, nie tylko w Walentynki!!! Magda Mosur www.Mosur.Art.pl


teKst sPoNsoRoWaNY

Zdrowie

ekologiczna kobieta Jaka jest? i czy to moda, czy potrzeba życia, o której zapomniałyśmy w trakcie rozwoju cywilizacji? ekologiczna kobieta żyje w harmonii ze sobą i otaczającym ją światem. odnajduje przyjemność w drobiazgach i codziennych czynnościach. Nie potrzebuje do szczęścia drogocennych przedmiotów i wystawnego życia – choć je ceni i ma. to kobieta, która źródło swojej kobiecości posiada w sobie i ono daje jej siłę, radość i energię do życia. Podobnie jak nasze przodkinie wzmacnia je, traktując siebie i świat z miłością. zbiera energię dobrodziejstw natury w głąb siebie i karmi nią swoje ciało i ducha. Potrafi czuć się zrelaksowana i wypoczęta bez potrzeby stosowania do tego wymyślnych środków. Korzysta z aromaterapii, ziół, kwiatów, energii kamieni. Czując napięcia umie je rozproszyć stosując medytację, ćwicząc jogę, tańcząc, bawiąc się. Kocha kolory i sama jest tęczą barw. tworzy kolory swego życia, jego smaki, w sobie odnajduje prastare receptury na miłość, szczęście i obfitość. Nie musi ich szukać w tajemnych książkach – wie, że mądrość jest w niej i płynie z serca i intuicji. Jest autentyczna. ekologiczna kobieta, to kobieta która ma szacunek do siebie, do innych ludzi, do ziemi, na której się urodziła. Żyje odpowiedzialnie, nie raniąc innych istot. szanuje żywioły – ziemię, powietrze, ogień, wodę. szanuje swoje ciało i troszczy się o nie zdrowo – dając wolne od chemii pożywienie dla wnętrza i dla skóry. tworzy obfitość wokół siebie na wielu poziomach – rodzinnym, finansowym, zawodowym, rozwija swoje pasje, chroni mądrze własną przestrzeń życiową. Pamięta o tym, że nasza planeta nie jest tylko tu i teraz, ale ma służyć w przyszłości naszym dzieciom – dla których chcemy jak najlepiej i które tak kochamy. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, co należy robić, żeby odbierać życie wszystkimi zmysłami, czerpać z niego pełnymi garściami i przejść przez nie godnie i odpowiedzialnie, zapraszamy serdecznie 5-6 marca na nasze warsztaty eco Kobieta – odkryj w sobie Kobietę ziemię. Warsztaty poprowadzi kosmetolog i aromaterapeutka, która pokaże Wam także różnice między dobrymi a złymi kosmetykami, powie co szkodliwego zawierają cud kremy za wielkie pieniądze, a czego nie zawierają – pomimo pięknych obietnic zawartych na opakowaniach, a także pokaże Wam jak robić własne kosmetyki. zapraszamy również na cudowne relaksujące organiczne masaże i zabiegi spa, które przywrócą Ci utracony kontakt z samą sobą i otaczającym Cię światem. Dołącz do naszych spotkań – ekskluzywne warsztaty, spotkania z kobietami świata, wieczory piękna, niecodzienne biznesowe spotkania, kobiece kręgi wsparcia – wzorowane na tych, jakie prowadziły nasze przodkinie przed wiekami, a także joga, freedom dance, tai chi i wspaniałe, rozwijające warsztaty dla dzieci. Dla przyszłych mam – jak naturalnie przygotować się do porodu, jak masować i dbać o maluszka, wiązanie chust i wiele, wiele innych zajęć. zapraszamy serdecznie! Holistyczne Spa Zielona Pomarańcza We współpracy z: Goodlife Poland, Eco Wawa, Miejsce Dobrej Energii inn.

Luty teraz Wilanów 21


Zdrowie

Najlepszy zacznijcie

Osiągnięcie szczęścia i harmonii w związku wymaga pracy i wysiłku. Okazuje się, że również wysiłku fizycznego. Badania pokazują, że pary, które wspólnie trenują, wzmacniają nie tylko swoje mięśnie i zdrowie, ale również łączącą ich relację. “Poziom endorfin po treningu osiąga swoje maksimum” mówi Belisa Vranich, psycholog kliniczny pracujący w Gold’s Gym Fitness Institute. Te „hormony szczęścia” zwiększą Twoją atrakcyjność w oczach partnera i to bez względu na to, czy dopiero poznaliście się, czy jesteście w związku, który po latach przeżywa kryzys”. Większość par (a szczególnie ich piękniejsze połowy;) narzekają na zbyt małą ilość spędzanego wspólnie czasu. Regularne treningi nie muszą „ograbiać” Waszego związku z kolejnych cennych godzin. Wręcz przeciwnie – pod warunkiem, że będziecie ćwiczyć razem, możecie wzmocnić łączące Was więzy pracując jednocześnie nad swoją kondycją, poprawiając swoją atrakcyjność i samopoczucie. 22 teraz Wilanów Luty


Zdrowie

teKst sPoNsoRoWaNY

prezent na Walentynki 2011? wspólne treningi! oto kilka prostych sposobów jak to zrobić:

Asekuracja treningowa - ćwiczenie zaufania

Słodki ciężar - Zwikszenie intensywności treningu siłowego Przysiady z ukochaną osobą na ramionach? Pompki z

asekuracja w czasie wykonywania ćwiczeń z

oporem dozowanym przez partnera? Najbardziej

dużymi ciężarami wymaga zaufania. oznacza

podstawowe ćwiczenia potrafią zyskać na

to, że wzajemne, naprzemienne

intensywności i uczynić Wasz trening o wiele

asekurowanie się w czasie wykonywania serii

bardziej efektywnym. i o ile przyjemniejszym ;)…

treningowych z partnerem nie tylko czyni ćwiczenie bezpieczniejszym i bardziej efektywnym, ale pozwala też na budowanie zaufania do drugiej osoby.

Wspólny trening – motywacja do kwadratu motywacja to klucz do osiągnięcia efektów

Wspólny stretching - ćwiczenie komunikacji

treningowych. Razem znacznie łatwiej zmusić się do przebiegnięcia dodatkowego kilometra, zrobienia kolejnej serii, czy zostania na jeszcze jednych zajęciach fitness. Nie do przecenienia jest też

Wspólne rozciąganie wymaga umiejętnego

zdrowa dawka partnerskiej rywalizacji, kiedy

wyrażenia na jak duży nacisk możemy sobie

męska/damska duma pomaga wykrzesać resztki sił ze

pozwolić, kiedy zbliża się granica bólu, czy jak

słabnącego ciała.

zmienić pozycję by uzyskać najlepszy efekt. to

„Widzimy coraz więcej par nie tylko przychodzących

świetny sposób na poprawienie wzajemnej

do klubu w tym samym czasie, ale również razem

komunikacji i lepsze poznanie partnera.

ćwiczących. Widać, że wspólny trening sprawia im

Dodatkowo osoba „rozciągana” może się w

dużo więcej przyjemności, a jednocześnie jest

pełni rozluźnić i zrelaksować, co czyni

bardziej intensywny.

wspólny stretching znacznie bardziej efektywnym niż „samotny”.

W fitnesie razem znaczy skuteczniej” mówi Paweł Polakowski, Fitness Manager w Gold’ s Gym Rezydencja Królewska. Luty teraz Wilanów 23


Na sesje portretowe, narzeczeńskie, ślubne, buduarowe, korporacyjne zaprasza

Profesjonalny salon kosmetyczny

Jesteś piękna, zadbaj o to

oferujemy zabiegi wykonywane na znanych i cenionych, wysokiej klasy kosmetykach profesjonalnych MORPHO KOSMETOLOGIA ul. Hlonda 10 lok 12U, tel. 780 54 00 69, 22 412 98 00 e-mail: salon@morpho.waw.pl www.morpho.waw.pl

STUDIO fOTO-fIlmOwe

w wilanowie rejestracja emocji i uczuć tel 22 6422002 lub 601 642 200 www.mosur.ART.pl

grafika użytkowa i reklamowa druk cyfrowy offsetowy wielkoformatowy

logotypy

strony www

24 teraz Wilanów Luty

ulotki

plakaty

książki

foldery

tel.: 512 084 770

bannery

reklamy


Hobby

z lotu ptaka

Biura turystyczne prześcigają się w ofertach wyjazdów do ciepłych krajów. W ich folderach zawsze możemy zobaczyć dobry hotel, basen i zdjęcia szwedzkiego stołu. Dziś, kiedy czas wolny jest o wiele bardziej cenny, liczy się więc ciekawy pomysł na wakacje. Coraz większa ilość klientów oczekuje też, że wypoczynek

będzie bardziej intensywny emocjonalnie. Trudno przecież od osoby aktywnej zawodowo, kreatywnej i pracującej na najwyższych obrotach oczekiwać leniwego leżenia na plaży przez dwa tygodnie. Jak połączyć wypoczynek z emocjami? Luty teraz Wilanów 25


Hobby

26 teraz Wilan贸w Luty


Hobby Jak sprawić, że relatywnie krótki wyjazd odciśnie się trwałym piętnem we wspaniałych wspomnieniach? Odpowiedź brzmi: połączyć wyjazd do Hiszpanii ze skokami spadochronowymi. Szczególnie w okresie zimowym, pochmurnym i depresyjnym, hiszpańskie słońce i emocje związane ze skokami dadzą wam prawdziwego kopa energetycznego i naładują wasze akumulatory na cały rok. Skok z samolotu, niezależnie od miejsca, wyzwala najsilniejsze emocje. Stanowi swego rodzaju reset i oczyszcza potężną dawką adrenaliny. Nic nie jest już potem takie, jakie było przed skokiem. Można dzięki niemu nabrać większego dystansu do tego, co się robi na co dzień. Choć emocje nie są bezpośrednio związane z miejscem, w którym skaczemy, to niewątpliwie pozytywny wpływ mają widoki okolic Walencji. Castellon de la Plana to całkiem spore miasto nastawione na turystykę. Roztaczające się wokół widoki zapierają dech w piersiach. Morze śródziemne wraz z jego szerokimi, jasnymi plażami styka się tam z pasmem starych gór. Erozja doprowadziła je już do stanu, w którym wprost idealne nadają się do rekreacji. Spacery czy jazda rowerem są wciągające, a dostępność i jakość wykonania tras spacerowych zachwyca. Rowery można wynająć w niemal każdym hotelu. Można również korzystać z miejskiej wypożyczalni i jeździć ile sił wystarczy. Jest to doskonały pomysł na aktywny wypoczynek dla całej rodziny. Wracając do skoków. Jest przynajmniej kilka opcji do wyboru dla zainteresowanych. Najprostszy i najbardziej rekreacyjny sposób na posmakowanie nurkowania w powietrzu to skok tandemowy, czyli z instruktorem do którego jesteśmy przypięci. Nie musimy wtedy nic robić i możemy zachwycać się widokami. Ten rodzaj skoku nie wymaga szkolenia teoretycznego i jest dostępny dla wszystkich, bez ograniczeń wiekowych. Możliwe jest lądowanie na plaży, co jest dodatkową atrakcją. Już jeden taki skok całkowicie zmienia charakter pobytu w Hiszpanii. To już nie tylko zwiedzanie, wchłanianie jodu na plaży, czy poprawianie sylwetki poprzez jazdę w górskim parku krajobrazowym. Wraz ze skokiem łączymy wyjazd z intensywnymi emocjami. Można jednak pójść krok dalej i zrobić kurs spadochronowy. Ponieważ skoki wykonywane są z 4000 metrów, to szkolenie może odbywać się metodą AFF – Accelerated FreeFall course. Zaletą organizowania szkolenia spadochronowego w Hiszpanii jest brak wymogu specjalistycznych badań medycznych. To duże ułatwienie, dzięki któremu nie tracimy niepotrzebnie cennego czasu. Po zaliczeniu szkolenia teoretycznego i wykonaniu około siedmiu skoków z 4000 metrów można samodzielnie wyskakiwać z samolotu. Kurs spadochronowy, wbrew temu, co często twierdzą osoby, które nie skaczą, jest bardzo prosty. Daje wiele satysfakcji i w krótkim czasie może stać się wspaniałym hobby. Wszystkie informacje związane ze skokami podane są jak na talerzu, począwszy od najważniejszych, czyli jak bezpiecznie korzystać ze spadochronów, kombinezonów, kasków i wysokościomierzy. Potem można już bez obaw skakać. Na miejscu, przed skokiem, ludzie połączeni wspólną pasją integrują się i wzajemnie motywują. Można cieszyć się wspólnie południowymi owocami morza, pysznym hiszpańskim winem, wspólnie gotować lub wyjść do pobliskiej restauracji. Tak więc wyjazd na skoki do Hiszpanii to doskonały pomysł na urlop dla całej rodziny, zarówno latem, jak i zimą. Więcej informacji na temat wyjazdów spadochronowych na www.skokiwhiszpanii.pl

Luty teraz Wilanów 27


Specjalizujemy się w zarządzaniu podeweloperskimi wspólnotami mieszkaniowymi

Nasi administratorzy to licencjonowani zarządcy nieruchomości z wieloletnim doświadczeniem. Zapewniamy kompleksową obsługę prawną, rzetelną i przejrzystą księgowość, a także indywidualną stronę internetową dla każdej wspólnoty, wraz z dostępem do kartoteki poszczególnych lokali i forum dyskusyjnym. Skutecznie egzekwujemy od deweloperów roszczenia z tytułu rękojmi.

Nasze biuro znajduje się na terenie Miasteczka Wilanów LemmonHouse sp. z o.o., ul. Sarmacka 18 lok.2, 02-972 Warszawa. (budynek AURA PARK-A) tel: +48 22 885-30-20, tel/fax: +48 22 258-13-92, e-mail: biuro@lemmonhouse.pl

Zarządzanie

Nieruchomościami

www.lemmonhouse.pl

Teraz Wilanów Luty  

Teraz Wilanów

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you