Page 1

Wilanów, Powsin, Zawady, Konstancin-Jeziorna i okolice

Maj 2014 / Gazeta bezpłatna ISSN 2082-3231 / Nakład: 10 000 egz.

świat na językach

KuKiełKowy maj

Nasze miasto: - Noc Muzeów 2014 - RozMowA z BuRMISTRzeM wILANowA

Fundacja Nasze Miasteczko

...MAją wIARę, że dA SIę zRoBIć wIęcej...


Po prostu, ciesz się wiosną...

...my zajmiemy się resztą:) Specjalizujemy się w zarządzaniu nowoczesnymi nieruchomościami mieszkaniowym. Zapewniamy kompleksową obsługę prawną, techniczną i księgową. LemmonHouse sp. z o.o., ul. Sarmacka 18 lok.143, 02-972 Warszawa. (budynek AURA PARK-A) tel: +48 22 885-30-20, tel/fax: +48 22 258-13-92, e-mail: biuro@lemmonhouse.pl

www.lemmonhouse.pl


Nasze miasto

ulica wiertnicza z nowym oświetleniem

Redaktor naczelna: Magali Gutierrez Carrasco Sekretarz redakcji: Daniela Danielak

zarząd dróg Miejskich w warszawie rozpoczął wymianę latarni i kabli na ul. wiertniczej i części ulicy Przyczółkowej. Planowana jest wymiana 109 słupów i montaż 136 energooszczędnych opraw oświetleniowych. Stare latarnie zostaną zastąpione słupami aluminiowymi, co zapewni większe bezpieczeństwo kierowcom i pasażerom. w przypadku uderzenia pojazdu słupy kumulują energię tj. przyjmują siłę uderzenia. jeśli latarnia zostanie uszkodzona podczas wypadku, specjalny inteligentny system zasygnalizuje wadę. Ta nowoczesna technologia jest od kilku lat stosowana w wybranych miejscach przy okazji przeprowadzany remontów. wspomniana funkcja jest jedną z wielu zalet. Głównym atutem technologii jest indywidualne sterowanie oświetleniem. Dzięki systemowi można korygować dobór programu, natężenia światła, nie tylko szeregowo, ale i punktowo. Zarządca wie, która latarnia przestała świecić, o której godzinie latarnie zostały zapalone, o której zgasły. Przy okazji remontów wymieniane są też stare kable przesyłowe, co także obniża zużycie energii. ZDM zaplanował wymianę 173 słupów oświetleniowych i montaż 303 energooszczędnych opraw oświetleniowych również na ul. Powsińskiej.

Redakcja: ul.Pory 78 02-757 Warszawa tel. 514 582 509 redakcja@teraz-wilanow.pl Współpraca: Małgorzata Wróblewska Dorota Wójtowicz-Wielgopolan Laura Janisiewicz Reklama: reklama@teraz-wilanow.pl tel. 514 582 509 Na okładce Teraz Wilanów: Fundacja Nasze Miasteczko Fot. Adam Lewanowicz Na okładce Teraz Konstancin: Jolanta Lewicka

www.terazwilanow.pl

Maj Teraz Wilanów 3

WYDAWCA: CAAM Sp. z o.o., 02-757 Warszawa, ul. Pory 78, KRS: 0000490860, Sąd Rejonowy dla m.st.Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy KRS, kapitał zakładowy 5000zł, REGON: 146997610, NIP: 5213662064


współpraca z mieszKańcami jest Kluczowa

Nasze miasto

rowerzystom, jak i kierowcom. To wszystko w otoczeniu dużej ilości istniejącej i nowej zieleni. Przebudowa ulicy Klimczaka została podzielona na etapy. Najpierw ruszą prace na odcinku od al. Rzeczypospolitej do ulicy Sarmackiej, potem od ulicy Sarmackiej do ulicy Kieślowskiego. Koncepcja zakłada powstanie dwóch rond, które są bezpieczniejsze niż zwykłe skrzyżowania i zapewniają płynniejszą jazdę. Projektujemy także 70 prostopadłych miejsc postojowych po południowej stronie ulicy. Szeroki chodnik umożliwi nie tylko swobodne poruszanie się pieszych, ale także, w sezonie letnim, funkcjonowanie ogród-

Nowe inwestycje w dzielnicy zawsze wzbudzają emocje, dlatego konsultacje społeczne są tak istotne. Burmistrz dzielnicy wilanów – Ludwik Rakowski – zdradza nam szczegóły dotyczące stanu prac toczących się inwestycji, jak również plany dzielnicy na najbliższy czas. Teraz Wilanów: Wstępna koncepcja przebudowy ul. Klimczaka przedstawiona przez urząd wzbudziła duże emocje. Jak będzie wyglądała ulica po przebudowie i kiedy rozpoczną się prace? Ludwik Rakowski burmistrz Dzielnicy Wilanów: Nowa ulica Klimczaka zmieni charakter tego obszaru Miasteczka Wilanów. Jej przebudowa podyktowana jest nie tylko koniecznością modernizacji ulicy i względami bezpieczeństwa, ale także poprawą komfortu życia mieszkańców. Pomiędzy al. Rzeczypospolitej a ul. Kieślowskiego przybędzie kilkadziesiąt nowych miejsc postojowych, ścieżka rekreacyjna i rowerowa, nowe oświetlenie a także nowa zieleń. Na pewno nie będzie masowej wycinki drzew. Usunięte zostaną pojedyncze egzemplarze, których nie uda się ominąć w trakcie budowy nowej ulicy. Wstępna koncepcja przebudowy ul. Klimczaka została poddana konsultacjom społecznym, dzięki którym mogliśmy uwzględnić wiele uwag mieszkańców. Projektując ulicę Klimczaka, chcieliśmy pogodzić różne oczekiwania: z jednej strony funkcjonalność i wymogi prawa drogowego, z drugiej potrzebę zachowania charakteru spacerowego ulicy, tak by była ona przyjazna zarówno pieszym i

4 Teraz Wilanów Maj


Nasze miasto

ków gastronomicznych przy lokalach użytkowych. Obecnie trwają uzgodnienia projektowe, w tym ze stołecznym konserwatorem zabytków i inżynierem ruchu. Sama inwestycja powinna rozpocząć się w lecie i potrwa ok. dwóch miesięcy. TW: Inwestycją, której efekty możemy już oglądać jest Oś Królewska. Najpierw przebudowano układ drogowy. Kiedy ruszą prace nad częścią rekreacyjną między jezdniami i czego możemy się spodziewać? LR: W ul. Oś Królewska powstało 70 miejsc postojowych, ścieżka rowerowa oraz oświetlone, szerokie chodniki i nowa zieleń. Przedłużona została południowa nitka ulicy, powstał łącznik między jezdniami. Zagospodarowanie terenu między jezdniami jest przedmiotem odrębnego projektu. Kilka miesięcy temu przedstawiliśmy wstępną koncepcję wyglądu tego miejsca, którą także poddaliśmy konsultacjom społecznym. Powinno to być miejsce zielone, bo takich brakuje w Miasteczku, z alejkami spacerowymi, elementami małej architektury i zbiornikiem wodnym, który jest wymogiem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Znajdzie się tu także pomnik króla Jana III i niewielka fontanna.

już z dziećmi lub dzieci dopiero planujących. 1 września tego roku rozpocznie działalność przedszkole przy ul. św. U. Ledóchowskiej. Na działce obok powstaje żłobek, a w planach inwestycyjnych jest także szkoła podstawowa. Kiedy ukończony zostanie ten kompleks oświatowy? LR: Inwestycje te są możliwe dzięki kupieniu przez miasto działki za ponad 45 milionów złotych. Budowa przedszkola już się zakończyła: placówka jest nowoczesna, kolorowa, z trzema placami zabaw i zadaszonym tarasem. Dzięki tej inwestycji przybyło 250 miejsc dla dzieci w wieku przedszkolnym. Obok powstaje żłobek dla 100 dzieci: wymurowane są ściany parteru, wylany strop nad parterem, trwa murowanie ścian pierwszego piętra. Planowany termin oddania budynku do użytku to koniec 2014 roku. Szkoła podstawowa to kolejny etap budowy kompleksu oświatowego, który jest przed nami. Mam nadzieję, że ok. połowy roku uzyskamy pozwolenie na budowę, co pozwoli na ogłoszenie przetargu i rozpoczęcie budowy jesienią. Szkoła podstawowa z halą sportową i kompleksem boisk, zaprojektowana dla ponad 500 uczniów, powinna funkcjonować od 1 września 2016 r. TW: Od kilku miesięcy w Wilanowie wdrażany jest nowy system odbioru odpadów. Jak ocenia Pan efekty tej rewolucji? LR: Początki nie były łatwe, ale miasto musiało dostosować się do wymogów ustawowych. Bez wątpienia są kwestie wymagające korekt, m.in. częstotliwość odbioru odpadów czy liczba i wielkość pojemników. Jesteśmy w stałym kontakcie z mieszkańcami i zarządcami nieruchomości zgłaszającymi uwagi, aby minimalizować uciążliwości związane ze zmianą systemu odbioru odpadów. Na bieżąco współpracujemy z firmą Sita, która odbiera śmieci od mieszkańców Wilanowa. Przed nami kolejny etap wdrażania reformy śmieciowej. Od maja do listopada uruchomione zostaną punkty zbierania odpadów zielonych. Będą to kontenery na skoszoną trawę, gałęzie, liście i inne odpady związane z pielęgnacją zieleni.

TW: Przez kolejne lata Wilanów będzie się dynamicznie rozwijał. Jakie inwestycje przygotowuje dzielnica w najbliższym czasie? LR: Przygotowujemy się do generalnego remontu ulicy Vogla. Droga zyska TW: Obok znajduje się skrzyżowanie Osi Królewskiej i al. nową nawierzchnię, latarnie, bezpieczne przejścia dla pieszych, a także chodRzeczypospolitej. Czy doczeka się sygnalizacji świetlnej? nik i ścieżkę rowerową. Powstanie również połączenie ul. Vogla z ul. ZaścianLR: Sygnalizacja powstanie w najbliższych miesiącach. Jej projekt sfinan- kową. W najbliższym czasie planujemy przebudowę ulicy Rumianej i sował deweloper, a wykona ją dzielnica. Będzie to sygnalizacja akomo- Uprawnej, w okolicy Zespołu Szkół nr 123, gdzie ruszyły prace związane z dacyjna, dostosowująca się do natężenia ruchu. Osygnalizowane ociepleniem budynku szkoły i wymianą instalacji centralnego ogrzewania. W zostaną wszystkie wloty na skrzyżowanie, oczywiście także przejścia dla tym roku dokończymy także budowę przy ul. Kolegiackiej 3, gdzie znajdzie pieszych i przejazdy dla rowerzystów. Wykonamy również niewielkie się Centrum Kultury Wilanów i Biblioteka Publiczna oraz nowa siedziba przykorekty jezdni al. Rzeczypospolitej i Osi Królewskiej. chodni z ul. Kostki Potockiego. Przed nami również m.in. dokończenie przebudowy ul. Klimczaka pomiędzy ul. Kieślowskiego i Przyczółkową. TW: Mieszkańcy Miasteczka Wilanów czekają na inwestycje oświatowe. Do dzielnicy sprowadza się sporo młodych ludzi TW: Dziękujemy bardzo za aktualizację istotnych dla mieszkań-

Maj Teraz Wilanów 5

ców tematów. Mamy nadzieję, że wkrótce dowiemy się o kolejnych inwestycjach.


Nasze miasto czy targowisKa południowa obwodnica warszawy – przetarg w toKu są potrzebne? ogromne zainteresowanie przetargiem na wykonawstwo Południowej obwodnicy warszawy chyba nikogo nie powinno dziwić. To jedna z najdroższych inwestycji drogowych ostatnich lat. do walki o kontrakt na budowę Pow na odcinku Puławska-Lubelska stanęły aż 23 firmy i konsorcja. od początku marca Generalna dyrekcja dróg Krajowych i Autostrad weryfikuje złożone wnioski. do drugiego etapu zaproszeni zostaną wykonawcy, których wiedza i doświadczenie, potencjał techniczny, kadrowy oraz zdolność ekonomiczna i finansowa będą spełniać warunki określone w treści ogłoszenia o zamówieniu. Przy wyborze najkorzystniejszej oferty brana będzie pod uwagę nie tylko cena, ale również okres gwarancji. Budowa Południowej Obwodnicy Warszawy została podzielona na 3 odcinki realizacyjne: - odcinek A, o długości ok. 4,6 km od węzła Puławska do węzła Przyczółkowa z budową tunelu pod Ursynowem, - odcinek B, o długości ok. 6,45 km od węzła Przyczółkowa do węzła Wał Miedzeszyński wraz z mostem przez Wisłę, - odcinek C, o długości ok. 7,45 km od węzła Wał Miedzeszyński do węzła Lubelska z budową estakad nad Mazowieckim Parkiem Krajobrazowym. Na odcinek A złożono 16 wniosków, na B – 15 wniosków, na C – 16 wniosków. W ramach realizacji Południowej Obwodnicy Warszawy na odcinku pomiędzy węzłem Puławska a węzłem Lubelska przewidziana jest m.in. budowa: - drogi ekspresowej długości 18,5 km, posiadającej 2 jezdnie po 3 pasy ruchu, - tunelu pod Ursynowem, - mostu przez Wisłę, - estakad nad Mazowieckim Parkiem Krajobrazowym, - węzłów: „Ursynów-Wschód”, „Przyczółkowa”, „Wał Miedzeszyński”, „Patriotów” oraz docelowo przewidziano dodatkowy węzeł „Czerniakowska Bis”, który usytuowany będzie na odcinku pomiędzy węzłami „Przyczółkowa” i „Wał Miedzeszyński”. - urządzeń ochrony środowiska (ekrany akustyczne) i bezpieczeństwa ruchu drogowego. Według harmonogramu założonego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad umowy z wykonawcami POW mogą zostać podpisane na początku 2015 r. , a wykonawcy wejdą na plac budowy w 2016 r. Inwestycja potrwa 3 lata i zakończy się w 2019 roku.

6 Teraz Wilanów Maj

urząd Miasta st. warszawy organizuje ankietę na temat różnych form handlu obwoźnego stanowiących alternatywę dla tradycyjnych targowisk stałych. celem tej ankiety jest pozyskanie informacji o zainteresowaniu mieszkańców korzystaniem z targowisk jednodniowych, targów zdrowej żywności czy targów gastronomicznoplenerowych. Ankietę można wypełnić tylko jeden raz. Będzie ona dostępna do 19 maja 2014 r. Poprzednie takie badanie wykonano w listopadzie 2009 r. Do dziś na stronie www.targowiska.um.warszawa.pl można zapoznać się z wynikami tamtego badania. Zdaniem większości mieszkańców jednodniowe targowiska powinny w Warszawie powstać. Niemal 3/4 (73%) badanych przyznało, że robiłoby na nich zakupy, zaś około 2/3 badanych (68%) stwierdziło, że jednodniowe targowiska są w Warszawie potrzebne. W Miasteczku Wilanów dość dużym zainteresowaniem cieszył się Le Targ, więc być może warto wziąć udział w tej ankiecie i podpowiedzieć jakiego rodzaju rozwiązania byłby dla nas najlepsze. Wystarczy zeskanować kod obok, aby przejść do ankiety.


Nasze miasto warszawa rowerodyżury przedszKoli w czasie waKacji 2014 r. wą stolicą europy? Na stronie internetowej Biura Edukacji Urzędu m.st. Warszawy opublikowano harmonogram dyżurów warszawskich przedszkoli samorządowych w okresie wakacyjnym od 1 lipca do 29 sierpnia 2014 r. Dziecko można zapisać do wybranego przedszkola na terenie m.st. Warszawy. Terminy dyżurów wakacyjnych wilanowskich przedszkoli samorządowych oraz zasady zapisów dzieci na dyżur letni do przedszkoli w Dzielnicy Wilanów znajdują się na stronie internetowej urzędu i można poznać je skanując kod obok.

remont szKoły przy ul. uprawnej

To możliwe! Warszawa bierze bowiem udział w Europejskiej Rowerowej Rywalizacji (European Cycling Challenge) ECC 2014. Czy mamy szansę pokonać ponad 30 europejskich miast. Wygra to miasto, którego drużyna „wykręci” w maju najwięcej kilometrów. Jej członkiem może zostać każdy! Od 1 do 31 maja będzie miała miejsce rowerowa rywalizacja miast europejskich. Wystarczy przystąpić do warszawskiej drużyny, zainstalować w swoim smartfonie bezpłatną aplikację Endomondo i rejestrować w niej swoje rowerowe podróże po Warszawie, aby pomóc naszemu miastu z zdobyciu szlachetnego miejsca. Uwaga! Ważne jest to, że rejestrujemy podróże, w których rower zastąpił inny środek transportu, czyli dojazdy do pracy, szkoły, kina czy sklepu. Nie liczą się przejazdy sportowe. Szczegółowe zasady dotyczące rywalizacji znajdują się na stronie www.ecc2014.eu. Czy Warszawa ma szansę wygrać? Wygra to miasto, którego drużyna „wykręci” największą liczbę kilometrów. Na sukces złożą się więc dwa podstawowe czynniki: liczba członków drużyny oraz ich aktywność. Co ciekawe członkiem stołecznej drużyny mogą zostać również ci cykliści, którzy nie mieszkają w Warszawie. Wystarczy, że wykonują po niej część swoich rowerowych podróży. Liczy się każdy rodzaj roweru co ucieszy z pewnością użytkowników systemu Veturilo. Oprócz Warszawy do europejskiej rywalizacji staje Gdynia i Łódź.

papiesKie inspiracje

Jeszcze przed wakacjami rozpoczną się prace remontowe w Zespole Szkół nr 123 przy ul. Uprawnej 9/17. Na termomodernizację budynku szkoły Rada m.st. Warszawy przeznaczyła 1,3 mln zł. Podobne prace termomodernizacyjne zostały wykonanew Zespole Szkół nr 2 przy ul. Gubinowskiej 28/30, a wcześniej w Zespole Szkół nr 79 przy ul. Wiertniczej 26 w 2012 r. W ramach aktualnej inwestycji ocieplone zostaną ściany zewnętrzne budynku szkoły w części dydaktycznej a także łącznik, sala gimnastyczna i dach. Podczas modernizacji wymieniona zostanie także instalacja centralnego ogrzewania i instalacja odgromowa. Inwestycja znacząco zmniejszy koszty utrzymania obiektu szkoły. W przyszłym roku zaplanowano ją również w Zespole SzkolnoPrzedszkolnym nr 3 w Powsinie.

W dniu 26 kwietnia odbył się w Świątyni Opatrzności Bożej wyjątkowy koncert pt. "Myśleć sercem - papieskie inspiracje". Był to autorski projekt Dariusza Jakubowskiego, który stworzył artystyczną propozycję odczytania pozostawionych przez Jana Pawła II drogowskazów na temat wolności, wiary, piękna, miłości i patriotyzmu w dzisiejszym świecie. Koncert ten to wzajemnie inspirujące się artystyczne formy wypowiedzi. I tak w warstwie słownej teksty papieskie korespondują m.in. z poezją Zbigniewa Herberta, Jana Lechonia, Cypriana Kamila Norwida, Stanisława Wyspiańskiego, Zygmunta Krasińskiego, Juliusza Słowackiego, Adama Mickiewicza, Johna Donne’a w tłumaczeniu St.Barańczaka, Sofoklesa. A brzmi muzyka m.in. J. S.Bacha , J.Haydna, F. Chopina, Fr. Schuberta, J. Brahmsa, K.Szymanowskiego, W. Lutosławskiego, S.Prokofiewa. Aktorowi towarzyszyli: Katarzyna Thomas - sopran i Piotr Szafraniec - fortepian.

Maj Teraz Wilanów 7


Nasze miasto PAłAC • od godz. 19.00 do 1.00 - Zwiedzanie pałacu w ramach Nocy Muzeów. Ostatnie wejście o godz. 00.30. Parter pałacu jest dostępny dla osób z niepełnosprawnością ruchową. • godz. 19.00–20.30 - Pałacowi Opowiadacze (akcja) - w kilku komnatach wolontariusze będą opowiadać gościom o pałacu, jego mieszkańcach i bezcennych dziełach sztuki. • godz. 19:00-24:00 - Muzeum Utracone (prezentacja multimedialna) w Sali Białej. W ultranowoczesnej oprawie zaprezentowane będą skarby kultury, które niegdyś znajdowały się w polskich zbiorach i które w wyniku zawieruch dziejowych przepadły bezpowrotnie. Ostatnio do kraju powróciły np. „Schody Pałacowe” Guardiego zaginione podczas II wojny światowej z Muzeum narodowego w Warszawie. Motywem przewodnim tegorocznej odsłony projektu Muzeum Utracone są losy kolekcji. Ciekawych już teraz zapraszamy do wirtualnego muzeum www.muzeumutracone.pl KOMISARIA godz. 16.00 - Ogrodnicy poszukiwani (akcja). Zapraszamy wszystkich, którzy lubią siać i sadzić, do wspólnego tworzenia ogrodu, m.in. żywopłotu z roślin jadalnych. Miejsce spotkania: przy budynku kasy. ORANżeRIA godz. 18.00 - Jurij Szyszkin z duetem Harmonium Duo (koncert). W programie koncertu Kontrasty znajdą się dzieła Prokofiewa, Szostakowicza, Rimskiego-Korsakowa, Weberna, Liszta, Saint-Saënsa i Siemionowa.

program wilanowsKiej nocy muzeów 17 maja Noc Muzeów w wilanowie to idealna okazja do bezpłatnego zwiedzania pałacu i dodatkowe możliwości wzięcia udziału w licznych warsztatach i pokazach. 8 Teraz Wilanów Maj

DZIeDZINIeC GłóWNy • godz. 18.00–23.00 - Sekrety kuchni Jana III (warsztaty dla rodzin z dziećmi w wieku 3–5 lat). Zajęcia poświęcone staropolskiej kulturze stołu pozwolą dowiedzieć się, jak przebiegała uczta staropolska, kto był odpowiedzialny za jej przygotowanie, jakie potrawy serwowano. Dzieci będą rozpoznawać różne rodzaje kasz i przypraw. Nauczą się fantazyjnego składania serwetek, poznają przepisy na ulubione potrawy króla i królowej. • godz. 18.00–23.00 - Pomocnicy ogrodnika (warsztaty dla rodzin z dziećmi powyżej 3 lat). Dzieci dowiedzą się, jak dzikie zwierzęta pomagają w ogrodzie. W czasie warsztatów opowiemy m.in. o tym, jaką pozytywną rolę odgrywają w ogrodzie różne gatunki owadów, pająki, płazy, gady, ptaki, a także niektóre ssaki. Będzie można się także dowiedzieć, co zrobić, by ogród był przyjazny zwierzętom i by chciały one w nim mieszkać. W czasie warsztatów będzie można zobaczyć wiele ciekawych eksponatów przyrodniczych, a także wykonać z włóczek własnego, ośmionożnego pomocnika. • godz. 18.00–23.00 - Król ogrodnik (warsztaty dla rodzin z dziećmi powyżej 3 lat). Jakie znaczenie miały dla króla Jana ogród i natura? Co rosło w ogrodzie fruktowym? Jakie skojarzenia przywoływały poszczególne rośliny? Uczestnicy poznają


Nasze miasto zioła i rośliny użytkowe dawnych czasów oraz zaprojektują ogród fruktowy na tablicy magnetycznej. • godz. 18.00–23.00 - Motywy kwiatowe w dekoracjach pałacu (warsztat). Podczas spotkania uczestnicy będą mogli spróbować różnych technik haftu i spróbują wykonać prace na podstawie wzorników z motywami roślinnymi, z którymi można się spotkać w pałacu. Zajęcia na dziedzińcu będą tłumaczone na język migowy, przy kilku stanowiskach edukatorzy zapewnią audiodeskrypcję. • godz. 19.30–20.30 - Wieczorne tany (warsztaty tańca dawnego). Taniec był jedną z ulubionych rozrywek dworu Sobieskich. Co tańczono i czy było łatwo w tej konkurencji utrzymać koronę? Zespół Tańca Dawnego Pawanilia zaprasza do nauki tańca dawnego. W programie pawana i jeden lub dwa kontredanse z XVII wieku. Warsztaty poprowadzi Sylwia Majewska. • godz. 19.00–00.00 - Kiermasz książek wilanowskich (kiermasz). Wybrane tytuły w jeszcze bardziej atrakcyjnych cenach! Tylko w Noc Muzeów. • godz. 21:30, 22:30, 23:30, 0:30 - Mappingi (pokaz). Zapraszamy do obejrzenia mappingu, czyli pokazu 3D łączącego światło, obraz i dźwięk, wyświetlanego na fasadzie pałacu, wykorzystującego elementy architektoniczne do stworzenia nowego, wielowymiarowego obrazu. • godz. 21.00 - Pokaz mody rokokowej (pokaz). Uczestniczki wilanowskiej pensji debiutantek zaprezentują powab rokokowego haute couture i modę szalonych lat 60. Historyczny pokaz mody nosi tytuł Debiutantka MODNA – czyli świat krynolin, kokardek i kwiatów. Inspiracją pokazu jest postać marszałkowej Izabeli Lubomirskiej, dawnej mieszkanki pałacu.

Rzeźby i elementy architektoniczne reprezentują różne style i tematy, różnorodne materiały (gips, ceramikę, kamień i metal), a także problemy konserwatorskie, wynikające z warunków, w jakich obiekty znajdowały się w ciągu swojej historii. WOZOWNIA • godz. 20.00–21.30 - Konsultacje społeczne (debata). Zapraszamy na debatę o znaczeniu parku Morysin dla Wilanowa i Wilanowian. Przybliżymy historię Morysina, historyczne koncepcje zagospodarowania terenu, zaprezentujemy obecny stan prawny rezerwatu, ukażemy wartości przyrodnicze i zabytkowe. Dyskusję otworzą dr inż. Julia Dobrzańska i Zastępca Dyrektora muzeum Piotr Szpanowski, moderatorem spotkania będzie Piotr Górajec.

PRZeDPOLe PAłACOWe • godz. 18.00–23.00 - Stan królewski (pokaz). Odwiedź namiot królewski, kordegarPeRGOLA (PRZy WeJśCIU DO PARKU) dę królewskiej gwardii, mennicę, drukarnię polową, namiot kuchenny, kuźnię oraz ziegodz. 18.00–23.00. Zielnik kaligraficzny (warsztaty dla młodzie- larza i kawiarkę. W epokę króla Jana III wprowadzą nas fragmenty Trylogii H. ży, dorosłych i dzieci od 7 lat). Warsztaty umożliwią poznanie Sienkiewicza. W stanie królewskim usłyszysz gawędy o królu, jego wojennych czynach, kroju pisma z czasów króla Jana III oraz naukę kreślenia liter w weźmiesz też udział w audiencji u samego Jana III. Poznasz rodzaje uzbrojenia charaktecharakterze pisma angielskiego przy użyciu pióra. Będziemy kali- rystyczne dla wojsk zjednoczonych biorących udział w kampanii wiedeńskiej, usłyszysz grafować łacińskie nazwy roślin i przygotujemy podpisy do zielni- ciekawą historię pieniądza, samodzielnie wybijesz dawną monetę i dowiesz się, jak druk ków na kartach z obrazkiem wybranej rośliny. wspomagał propagandę polityczną w XVII wieku. Obejrzysz sprzęt obozowo-kuchenny z XVII wieku oraz poznasz arkana dworskiej sztuki kulinarnej. Zagrasz w popularną w PAWILON RZeźB XVII wieku grę hazardową Orzeł bierze wszystko. Pokazy pozwolą poznać tajniki sztuki godz. 17:00-24:00 - Zapraszamy do sprawdzenia, jak prezentują kuźniczej, usłyszeć historię kawą pachnącą oraz doświadczyć skutków i mocy ziół wszesię oryginalne rzeźby pałacowe i ogrodowe, zgromadzone w lakich. oświetlonym z okazji Nocy Muzeów nowoczesnym pawilonie.

Maj Teraz Wilanów 9


Nasze miasto

eKipa wilanów zwycięzcą turnieju w dniu 12.04.2014 r. w obiektach Sportowych przy zespole Szkół nr 79 ul. wiertnicza 26 odbył się II Amatorski Turniej Halowej Piłki Nożnej w Kategorii open o Puchar Burmistrza dzielnicy wilanów m. st. warszawy. Do turnieju zgłosiło się 9 drużyn, które rywalizowały pomiędzy sobą w dwóch grupach każdy z każdym, co pozwoliło wyłonić po dwa zespoły, które spotkały się ze sobą w fazie półfinałowej rozgrywek, gdzie rywalizowały ze sobą na krzyż. Zwycięzcy z gry na krzyż w półfinale zagrali w finale o miejsce I, przegrani z fazy półfinałowej zagrali w finale o miejsce III. Ostatecznie zwycięzcą turnieju po zaciętym pojedynku okazała się drużyna Ekipa Wilanów, która zagrała mecz finałowy z drużyną Kanonierzy. Oba zespoły spotkały się wcześniej w grupie, gdzie drużyna Kanonierzy pokonała zespół Ekipa Wilanów 2:1 Po zakończonym turnieju puchary oraz nagrody dla drużyn za miejsca 1 – 3 wręczał osobiście Przewodniczący Komisji Sportu i Promocji Dzielnicy Wilanów Rafał Krzyżanowski. Uczestnicy zgodnie pytali czy przewidziana jest kolejna edycja turnieju, co świadczy o tym, że turniej można zaliczyć do udanych. Poziom rozgrywek jaki zaprezentowały wszystkie drużyny był bardzo wysoki. Gratulujemy wszystkim uczestnikom turnieju!

10 Teraz Wilanów Maj


Nasze miasto

siłownie pod chmurKą już dostępne! „warszawa w dobrej kondycji” to stołeczny projekt w ramach którego w wilanowie postały kolejne 3 siłownie pod chmurką. Plenerowy sprzęt fitness robi zawrotną karierę. Mieszkańcy wilanowa mogą poprawiać korzystając z: wyciskacza, wahadła, biegacza, twistera, orbitreka i wioślarza. Zakup urządzeń sfinansował Urząd Miasta st. Warszawy. Ich lokalizacje to: - okolice ul. Jabłonowskiego przy Zespole Szkół nr2, - boisko Orlik na ul. Sytej 123, - ulica Klimczaka nad kanałem Wolickim. W sumie w Wilanowie mamy teraz 5 takich siłowni. W ubiegłych latach urządzenia plenerowe zostały ustawione przy boisku Orlik przy ul. św. Urszuli Ledóchowskiej i na Plaży Wilanów. Zapraszamy do ćwiczeń!


Nasze miasto KonKurs mazowiecKi „taniec – miniatura instrumentalna” Szkoła Muzyczna w Konstancinie-jeziornie już po raz drugi zorganizowała wojewódzki konkurs młodych talentów "Taniec - miniatura instrumentalna". w tym roku o Grand Prix walczyło ponad 90 uczestników - uczniowie klas instrumentalnych uczęszczający do szkół muzycznych na Mazowszu, warmii i Mazurach oraz na Podlasiu. Honorowy patronat nad konkursem objęli: Adam Struzik - marszałek województwa mazowieckiego, Maria Mioduszewska - przewodnicząca Rady Powiatu Piaseczyńskiego oraz Kazimierz jańczuk - burmistrz gminy Konstancin-jeziorna.

uczennice z wilanowa w ogólnopolsKich Finałach między-narodowego KonKursu „odyssey oF the mind”

W dniach 10 - 13 kwietnia 2014 r. odbył się II Konkurs Mazowiecki „Taniec – miniatura instrumentalna”, którego organizatorem była Szkoła Muzyczna I Stopnia w Konstancinie-Jeziornie. Przesłuchania miały miejsce w sali konferencyjnej Uzdrowiska „Konstancin – Zdrój” w Konstancinie-Jeziornie w Hotelu Konstancja. Do konkursu zgłosiło się 93 uczestników z 23 szkół muzycznych I stopnia regionu Mazowsza, w tym między innymi z: Garwolina, Gąbina, Izabelina, Józefowa, Kozienic, Legionowa, Łosic, Mińska Mazowieckiego, Piaseczna, Pułtuska, Płońska, Radomia, Siedlec, Warszawy, Żyrardowa i oczywiście Konstancina-Jeziorny. Zainteresowanie drugą edycją Konkursu było dwukrotnie większe niż roku ubiegłym. Juty podkreśliło bardzo wyrównany poziom prezentacji. Uczestnicy wykazali się bardzo dobrym przygotowaniem technicznym i muzycznym uwzględniającym znajomość formy i charakteru miniatur muzycznych jakimi są tańce, z zachowaniem właściwych cech tańców dawnych i polskich tańców narodowych. Pod względem tematycznym konkurs spełnił artystyczne oczekiwania młodych wykonawców i ich nauczycieli, był także okazją do zaprezentowania miniatur muzycznych wybitnych polskich kompozytorów narodowych oraz ich współczesnych następców. Dzieci i młodzież różnej specjalności instrumentalnej - fortepian, gitara, flet, klarnet, trąbka, skrzypce, wiolonczela, prezentowała przygotowany program w podziale na 3 kategorie wiekowe. Jury, w skład którego wchodzili wybitni artyści i pedagogodzy, przyznało łącznie: 13 nagród I, 15 nagród II, 27 nagród III oraz 3 wyróżnienia. Ponadto Nagrodę za najlepsze wykonanie tańca dawnego ufundowaną przez Radę Powiatu Piaseczyńskiego, którą otrzymała pianistka Agata Kuczyńska z Zespołu Szkół Muzycznych w Siedlcach za pełne wrażliwości i stylu wykonanie Contredanse’a Fryderyka Chopina, Nagrodę za najciekawsze wykonanie tańca polskiego lub polskiego kompozytora ufundowaną przez burmistrza Miasta i Gminy Konstancin – Jeziorna, którą uhonorowano skrzypaczkę Marysię Jaszewską ze Szkoły Muzycznej I Stopnia w Konstancinie-Jeziornie za siarczystą interpretację Oberka Grażyny Bacewicz. Ponadto spośród laureatów I nagrody Jury wyłoniło laureatkę Nagrody Grand Prix, której fundatorem był marszałek Województwa Mazowieckiego, a została nią młoda pianistka Krystyna Lauferska z Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Stanisława Moniuszki w Łosicach wspaniale prezentując na scenie swoją artystyczną osobowość. Zwieńczeniem konkursowych zmagań był Koncert Finałowy, z udziałem laureatów nagród I i II oraz nagród specjalnych, który poprzedzony uroczystym wręczeniem dyplomów i nagród, odbył się 13 kwietnia 2014 r. w „Pałacu Prymasowskim” w Warszawie. Wspaniałe pałacowe wnętrze rozbrzmiewało rytmami tańców z różnych stron świata, wykonywanych przez młodych artystów, którzy pokazali publiczności, że zasłużyli sobie na uznanie i aplauz dostarczając licznie zgromadzonym słuchaczom wzruszeń i niezapomnianych wrażeń.

12 Teraz Wilanów Maj

Siedem uczennic z klas piątych Szkoły Podstawowej nr 169 w Wilanowie pod koniec marca uczestniczyło w finałach ogólnopolskich międzynarodowego konkursu „Odyssey of the Mind” w Gdańsku. „To były ogromne emocje i wspaniała zabawa” – przyznają dziewczyny ze szkolnej drużyny. Ich zadaniem było napisanie i zaprezentowanie oryginalnego przedstawienia, opowiadającego o niby-nawiedzonym „domu strachów”. Cztery zastosowane tam efekty specjalne miały w zamyśle przerazić każdego, kto w owo miejsce trafił. Szkolna drużyna wilanowskich Odyseuszy stworzyła naprawdę fantastyczny spektakl z ciekawymi postaciami, wielofunkcyjnymi dekoracjami oraz humorystycznym scenariuszem. Do tego uczestniczki wykazały się talentem aktorskim i kreatywnością. Wyjazd został dofinansowany przez Urząd Dzielnicy Wilanów i Radę Rodziców Zespołu Szkół nr 123. Opiekunem grupy była Pani Joanna Sarzyńska. Pod jej okiem dziewczęta przygotowywały się do konkursu rozwiązując również zadania tzw. krótkoterminowe, polegające na twórczym wymyślaniu rozwiązań problemów na czas. W eliminacjach regionalnych tworzyły historię na podstawie zbioru przedmiotów, w Gdańsku zaś wykazały się niesamowitą współpracą przy rozwiązaniu problemu konstrukcyjnego - przenoszeniu piłeczek pingpongowych z jednego pola na drugie, bez wchodzenia na nie, za pomocą stworzonych przez siebie konstrukcji z wykałaczek, skrawka taśmy klejącej, skromnej ilości plasteliny, kartki papieru. Wilanowska drużyna w finałach ogólnopolskich w swojej kategorii zajęła 9 miejsce. Gratulujemy serdecznie!


Nasze miasto

woKół herbaty, Kawy i czeKolady 29 kwietnia br. miało miejsce otwarcie wystawy w Muzeum Pałacu Króla jana III w wilanowie połączone z promocją katalogu części zbiorów ceramiki, prezentującego 59 niezwykle cennych i rzadkich w polskich zbiorach przedmiotów. „Czerwona i czarna kamionka oraz jej naśladownictwa w zbiorach wilanowskich” przedstawia dokonania ceramików europejskich, którym udało się odtworzyć w lokalnych wytwórniach wyroby ceramiczne znane wcześniej tylko na Dalekim Wschodzie. Starannie opracowana, bogato ilustrowana i spełniająca najwyższe standardy edytorskie publikacja jest skierowana do szerokiego grona odbiorców zainteresowanych nie tylko ceramiką. Barbara Szelegejd przedstawia też początki dziejów czekolady, herbaty i kawy na naszym kontynencie, nowinek kulinarnych, które – co dziś nie jest oczywiste – nie od razu znalazły uznanie rodzimych koneserów. Wraz z herbatą, którą sprowadzano do Europy z Chin od początku XVII w., importowano też niewielkie imbryczki z czerwonej kamionki, które pozwalały uzyskać pełnię walorów smakowo-zapachowych sporządzanego naparu. Musiało jednak minąć niemal stulecie, by zaczęły powstawać europejskie imbryki tego rodzaju, a następnie całe serwisy do picia herbaty, kawy i czekolady. Popularność nowych napojów i oryginalny sposób ich podawania sprawiły, że szybko pojawiły się też specjalne lokale i klientela gotowa spędzać w nich czas nad filiżanką aromatycznego naparu. Na wystawie w Muzeum Pałacu w Wilanowie będą zaprezetowane najwcześniejsze, unikatowe przykłady naczyń z czerwonej kamionki z końca XVII w., wypalanej przez holenderskiego mistrza imbryków Ary’ego de Milde i działających w Anglii braci Elersów. Wyjątkowym powodem do dumy jest największy w Polsce zespół kamionki Johanna Friedricha Böttgera, słynnego alchemika i więźnia Augusta Mocnego, któremu udało się uruchomić w Miśni pierwszą europejską manufakturę porcelany. W kolekcji Muzeum Pałacu w Wilanowie znajdują się również nieczęsto spotykane w polskich zbiorach czerwone kamionki ze Staffordshire z 2. połowy XVIII w., kiedy moda na ten rodzaj ceramiki rozkwitła na nowo. Jeszcze większą rzadkością są imitacje czerwonych wyrobów wiązane z brandenburską wytwórnią w Plaue nad Hawelą, podobnie jak naśladownictwa czarnych naczyń klasycystycznych, które są dziełem Ignacego Ceyzika, twórcy o wielkim talencie i pełnych tragizmu losach. Wystawa „Wokół herbaty, kawy i czekolady” znakomicie wpisuje się w program rekonstrukcji staropolskich receptur i serwowania potraw znanych poprzednim wiekom, realizowany przez Muzeum Pałacu w Wilanowie. Nie wolno zapominać, że gotowanie jest także sztuką. Dokumentują to już trzy wydane drukiem historyczne zbiory przepisów, najstarsze polskie książki kucharskie opatrzone znakomitymi omówieniami i bogato ilustrowane zdjęciami dzieł sztuki użytkowej. Ekspozycja czerwonych i czarnych naczyń do podawania aromatycznych używek uzupełniona będzie przykładami innych wyrobów z porcelany, emalii, srebra i platerów ze zbiorów muzeum, kartami wzorników firm produkujących tego typu wyroby, rycinami dawnych map i zielnikowymi wyobrażeniami roślin, które zmieniły gust kulinarny w Europie.

14 Teraz Wilanów Maj


Nasze miasto

orlen warsaw marathon przebiegł przez wilanów 13 kwietnia z błoni Stadionu Narodowego wystartował Orlen Warsaw Marathon. Trasa biegu prowadziła przez kilka dzielnic, w tym przez Wilanów. Na Plaży Wilanów w godzinach 9.30-14.30 zorganizowano Strefę Kibica. Były pokazy fitness i sportowe konkursy, pokaz gimnastyki artystycznej i bezpłatne badania lekarskie. Dla dzieci przygotowano animacje, warsztaty plastyczne i dmuchańce. Dużym zainteresowaniem cieszył się outdoor spinning, czyli pedałowanie na rowerach stacjonarnych pod dachem. Pomysł zabawy polegał na tym, aby wyłonić dzielnicę, która przejedzie najwięcej kilometrów. Dużym zainteresowaniem wśród dzieci cieszył się konkurs na najpiękniejszy EKOpuchar, który został przekazany najszybszemu maratończykowi reprezentującemu naszą dzielnicę. Prace mogły być wykonane dowolną techniką w formie przestrzennej, jednak materiały użyte do ich wykończenia musiały pochodzić wyłącznie z tworzyw recyklingowych i ekologicznych. Zgłoszone na konkurs prace można było podziwiać podczas wystawy w Strefie Kibica 13 kwietnia 2014 r.

otwarcie centrum medycyny dziecięcej medintel w sobotę, 26 kwietnia, mieszkańcy Miasteczka wilanów mieli okazję poznać nowe, szczególne miejsce na mapie osiedla: w ramach dnia otwartego centrum Medycyny dziecięcej MedINTeL udostępniło swoje wnętrza przyszłym pacjentom. Rodzice z zainteresowaniem oglądali gabinety i ich wyposażenie, rozmawiali z personelem medycznym, zapisywali się na pierwsze wizyty, dzieciom wręczano naklejki-odznaki „Dzielny Pacjent“ i balony z logo placówki. Centrum Medycyny Dziecięcej MEDINTEL, które zaprasza do swoich gabinetów już w maju, oferuje szeroki zakres usług medycznych dedykowanych dzieciom i młodzieży: od konsultacji pediatrycznych i specjalistycznych, poprzez badania laboratoryjne i diagnostyczne, aż po rehabilitację neurologicznę oraz zajęcia z logopedą i psychologiem. Zespół lekarzy neonatologów zapewni profesjonalną opiekę i wsparcie noworodkom w pierwszych tygodniach życia. Przyjazne i komfortowe wnętrza oraz doświadczenie i życzliwosć personelu z pewnością pomogą zredukować stres, towarzyszący często wizycie u lekarza.

Maj Teraz Wilanów 15


Nasze miasto

co nowego w cKw KRóLeWSKI TURNIeJ TAńCóW POLSKICh WILANóW 2014 Centrum Kultury Wilanów wraz z partnerami serdecznie zapraszają do udziału w kolejnej edycji Królewskiego Turnieju Tańców Polskich, który odbędzie się w Wilanowie w dniach 10-11 maja 2014 r. W tym ogólnopolskim konkursie tanecznym niemal 150 par zaprezentuje m.in. oberka, kujawiaka, mazura, polkę, krakowiaka, karo mazurowe – choreografie tańców polskich we współczesnym kontekście kulturowym.

sprzedam dom 350m2 Konstancin jeziorna atraKcyjna cena tel: 668803403

16 Teraz Wilanów Maj

Turniej ma na celu ochronę dziedzictwa narodowego, popularyzację tańców polskich, kształtowanie poczucia estetyki i rozbudzanie zainteresowania dzieci i młodzieży tańcami polskimi, jak również wymianę doświadczeń i konsolidowanie środowisk tanecznych. Turniej Tańców Polskich w Wilanowie, organizowany pod patronatem Stowarzyszenia – Polskiej Sekcji Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych, Festiwali i Sztuki Ludowej CIOFF, ma swój niepowtarzalny klimat związany z historią i urokiem tego miejsca. Tegoroczny Królewski Turniej odbędzie się w sercu Wilanowa, na hali sportowej w Obiekcie Sportowym przy Zespole Szkół Nr 79 im. St. Kostki Potockiego przy ul. Wiertniczej 26. Mamy nadzieję, że tak ważne dla nas wszystkich wydarzenie taneczne będzie źródłem wyjątkowych wrażeń i wspomnień. W sobotę, 10 maja 2014 roku odbędą się eliminacje, ćwierćfinały i półfinały we wszystkich kategoriach i klasach oraz finały w klasach B. Dzień później odbędzie się uroczyste rozpoczęcie turnieju, a następnie finały w kategoriach: I, IIa, IIIa, IVa, Va, VI i VII, konkurs karo do lat 30 i powyżej tego wieku, a na koniec ogłoszenie wyników i wręczenie nagród we wszystkich kategoriach i klasach oraz pokazy mistrzów. Zapraszamy Państwa do udziału w gali finałowej Królewskiego Turnieju Tańców Polskich, która odbędzie się 11 maja w hali sportowej przy Zespole Szkół Nr 79 im. St. Kostki Potockiego przy ul. Wiertniczej 26 w Warszawie. Program: 10:00 - oficjalne otwarcie Królewskiego Turnieju Tańców Polskich Polonez w wykonaniu 150. par turniejowych Finały Królewskiego Turnieju Tańców Polskich – najlepsze pary prezentujące tańce polskie 13.00 - prezentacja Tańców Wilanowskich oraz pokazy mistrzów – zwycięskich par turniejowych. Serdecznie zapraszamy na wyjątkowe święto tańca polskiego.


Nasze miasto PORANeK TeATRALNy pt. „GDyByM Był PIRATeM” Burmistrz Dzielnicy Wilanów m. st. Warszawy Ludwik Rakowski oraz Centrum Kultury Wilanów zapraszają dzieci w niedzielę 18 maja 2014 r. o godz. 12.00 do przedszkola nr 416 przy ul. Sytej 123 na poranek teatralny pt. „Gdybym był piratem" w wykonaniu Agencji Artystycznej Dur-Moll. Podczas przedstawienia zaprosimy na pokład statku pirackiego dowodzonego przez najlepszego pod słońcem kapitana Romana. Dzieci poznają prawdziwy urok życia na okręcie, dowiedzą się, co to znaczy: „żagle postaw", „kotwicę rzuć", jaka jest rola steru i co kryje się pod słowem „halsować". Będą świadkami prawdziwej bitwy morskiej, poznają niezwykle historie o piratach i nauczą się, że przyjaźń jest największym skarbem na świecie. Zwracamy się z uprzejmą prośbą do opiekunów dzieci o zabranie obuwia na zmianę! Serdecznie zapraszamy! Wstęp wolny.

W programie: godz. 12.00 - Niespodzianka dla najmłodszych - spotkanie z bajką pt. „Pippi Wędrowniczka" w wykonaniu teatru „Urwis” z Krakowa. Bajka autorska na podstawie postaci Pippi Langstrumpf szwedzkiej pisarki Astrid Lindgren. Sympatyczna rudowłosa Pippi, odkrywa nieznany dla niej świat w poszukiwaniu swojego taty Pirata. Humorystyczna bajka uczy dzieci zaradności, samodzielności oraz daje możliwość poznania elementów kultury różnych zakątków świata, w tym ubioru, obyczajów, muzyki itp. godz. 13.00 – Koncert pt. „Mamy Talenty” - prezentacja talentów dzieci i młodzieży uczestniczącej w zajęciach artystycznych w Centrum Kultury Wilanów. Po koncercie zapraszamy na słodki poczęstunek. Wstęp wolny! Serdecznie zapraszamy.

SOBOTA W CeNTRUM Centrum Kultury Wilanów zaprasza 24 maja 2014 r. do siedziby Centrum przy ul. Wiertniczej 26 na warsztaty artystyczne pt. „Sobota w „Mamy Talenty” Centrum”. Już dzisiaj zaplanuj twórcze, sobotnie popołudnie z Twoim Centrum Kultury Wilanów zaprasza w niedzielę 25 maja 2014 r. do dzieckiem. Nowej Filii przy ul. Przyczółkowej 27 A na wyjątkowe spotkanie z okazji Szczegóły wkrótce na stronie: www.kulturawilanow.pl Dnia Mamy.


Wywiad

Guy C. Perry - Amerykański architekt, urbanista francuskiego pochodzenia. Twórca m.in.: master-planu i strategii rozwoju Miasteczka Wilanów w latach 2000-2007. Założyciel pracowni IN-VI. Aktualnie Executive Director (Buildings + Places) w AECOM Asia Pacific. Zapalony kolarz.

Bartosz Nocznicki - adwokat, partner Nocznicki i Gabriel Adwokaci, piewca dobrego desingu, dumny tata i zapalony rowerzysta.

MIASTeczKo... AcH N

Fundacja „Nasze Miasteczko” to grupa pasjonatów, którym się ch społeczności. Dostrzegają niedociągnięcia, które są w chwili obecn Mają też wiarę, że da się zrobić więcej. Że pięknie może być nie ty p w Naszym Miasteczku. Są dumni z tego miejsca i wierzą w jego po 18 Teraz Wilanów Maj


Małgorzata Gabriel - adwokat, mieszkanka Miasteczka Wilanów, mama dwójki dzieci, entuzjastka działania, mająca rock and roll we krwi. Krzysztof Stafiej - ekonomista, zarządca nieruchomości, prezes firmy LEMMONHOUSE zarządzającej nieruchomościami m.in. na terenie Miasteczka Wilanów, miłośnik motoryzacji i sportów wodnych

Wywiad Anna Mirska-Perry - Kobieta wszechstronna: muzyk, dziennikarz, manager, przede wszystkim jednak organizatorka z powołania. Doprowadziła do realizacji m.in. dwunastu „Move & Plant”, twórczyni gal „Anny dla Anny Dymnej”. Zaangażowana mama. Miłośniczka jeździectwa – aktualnie w trakcie przygotowań do odznaki PZJ.

NASze MIASTeczKo!

hce, tak po prostu, robić coś dla lokalnego środowiska i lokalnej nej i mają oczy szeroko otwarte, a do tego wrażliwość estetyczną. ylko w Paryżu czy Nowym Jorku, ale i u nas w Wilanowie... otencjał. Maj Teraz Wilanów 19


Wywiad siadów. Chciałam spotkać ludzi, którym, tak samo jak mnie, chce się wstać z kanapy i zasadzić drzewo. Takich, dla których jest to ważne i nie stanowi problemu. Jestem osobą, której zawsze chce się działać, a skoro jeszcze efekt miał na trwałe zostać w moim nowym otoczeniu, to tym bardziej Anna: W 2010 roku kupiliśmy z mężem mieszkanie w Miasteczku. Od tej było to coś dla mnie. Razem sadziliśmy krzewy wzdłuż ul. Klimczaka. Zachwili nie byliśmy już wyłącznie ludźmi, którzy stoją za kreacją tego osiedla, częliśmy rozmawiać, spotykać się na kolejnych akcjach, wymieniać uwagaale staliśmy się mieszkańcami z krwi i kości. Dzień po dniu obserwowaliśmy mi na temat MW. Wtedy dowiedzieliśmy się, że Guy jest jego jak Miasteczko się rozwija. Drażniło nas zaniedbanie przestrzeni publicznych projektantem. Co więcej okazało się, że zwracam uwagę na te same rze– typowe w skali całego miasta. Nieskoszona trawa, chwasty, śmieci, brudna czy - niedociągnięcia, które drażniły też Anię i Guy (śmieci nad kanałkiem, woda w kanale, psie odchody, czy nielegalne, wszędobylskie, szpecące oko- nieskoszona trawa, brzydka elewacja budynku odbiegająca od standardu licę reklamy. Zamiast biernie się temu przyglądać postanowiliśmy wyjść z ini- MW czy zagrodzenie ciągu pieszego). Wielokrotnie razem zwracałyśmy z Anią uwagę władz dzielnicy na te problemy i powodowałyśmy ich reakcję. cjatywą, zachęcając do wspólnego działania innych - min. lokalne stowarzyszenie mieszkańców. Zaczęliśmy wyznaczać standardy, których TW: Czy zdarzyło się coś konkretnego co sprawiło, że poczulioczekujemy. Tak doszło do organizacji pierwszej z kilkunastu akcji społecznych „Move & Plant”, podczas której najpierw usunięto nielegalne reklamy z ście konieczność wspólnego działania, czy chcecie raczej zapobiegać złu, które może się wydarzyć? terenów zielonych, latarni czy postrzeganych jako darmowa powierzchnia reklamowa ogrodzeń, a potem wspólnie z około siedemdziesięcioma mieszkańcami zasadzono żywopłot wzdłuż ul. Klimczaka. Wśród tej licznej Małgorzata: Już około 2 lata temu rozmawialiśmy z Anią, Guy i Krzysztofem , że może te nasze działania ubrać w formułę fundacji na rzecz grupy entuzjastów był Krzysztof z rodziną, a podczas kolejnej akcji poznaliśmy Gosię i Bartka. Sadząc krzewy, od krzaczka do krzaczka, wymienialiśmy MW. My jesteśmy adwokatami prowadzącymi kancelarię, Guy i Anna mają opinie dotyczące okolicy. Tak zaczęło się nasze wspólne, wielopłaszczyzno- wizję architektoniczną i zmysł do jej realizacji, a Krzysztof, który reprezenwe działanie. Przez ostatnie dwa lata dojrzewała w nas potrzeba sformalizo- tuje firmę LEMMONHOUSE zarządzającą m.in. tutejszymi nieruchomościami widzi problemy dnia codziennego w miasteczku z innej wania i wzmocnienia naszej grupy. Uznaliśmy, że nasza moc sprawcza będzie większa, jeśli łącząc rożne osoby, z rożną wiedzą i doświadczeniem - perspektywy. Uważam, że razem tworzymy świetny team, który może zawodowym czy życiowym, stworzymy fundację, mogącą wywierać wpływ skutecznie działać na rzecz lokalnej społeczności. Ja i Bartosz patrzymy też na wszystko oczami prawników, analizując od strony prawnej pewne prona działające tu podmioty. blemy - chociażby wspomagałam akcję usuwania nielegalnych reklam czy Krzysztof: Chciałbym jednak podkreślić, że naszym zamierzeniem nie jest też reklam stawianych w pasie drogowym, których nie powinno być. Co wywieranie nacisku na nikogo, zmuszanie do czegokolwiek albo bycie prze- więcej mamy entuzjazm do tego by działać i nie są nam straszne przeciwności. Jeżeli nie udaje nam się wejść drzwiami, to dostajemy się oknem. ciwko komukolwiek. Chcemy jednoczyć we wspólnej sprawie, a nie siać niepokój czy podburzać przeciwko. Zależy nam na pozytywnych zmianach. Dla nas prawników szukanie różnych rozwiązań dla skomplikowanych zaJeśli mówimy o wpływie na kogokolwiek, to tylko w sensie pozytywnym, ni- gadnień to codzienność, stąd ciężko nas zrazić. gdy pejoratywnym. Bartosz: Chcemy mieszkać w otoczeniu przyjaznym. A co to znaczy? Z perspektywy reprezentowanej przeze mnie firmy LEMMONHOUSE, która jest jednym z fundatorów Fundacji, wygląda to tak, że nie chcemy, jako Estetycznym z punktu widzenia architektonicznego, zadbanym, w którym zarządcy nieruchomości, skupiać się wyłącznie na administrowaniu budynka- można uprawiać sporty i czuć się swobodnie z dziećmi. Wszyscy przecież jesteśmy rodzicami. I jesteśmy dumni z tego, że MW ma jeden z najwymi, bo to jest oczywiste, nie ulega wątpliwości i wynika z zawartych umów o zarządzanie. Nie chcemy być postrzegani jako firma zajmująca się jedynie ższych wskaźników dzietności w Polsce. Jesteśmy przekonani, że to naliczaniem opłat i wykonująca obligatoryjne przeglądy budynków. Chcemy wszystko można osiągnąć - mamy przecież dobre założenia urbanistyczne. Trzeba tylko dbać o to, by nie zepsuć tej koncepcji i podążać za świadziałać szerzej, współpracując z ludźmi, którzy chcą brać czynny udział w rozwoju lokalnej społeczności. Od początku 2010 roku, kiedy to rozpoczęli- towymi przykładami przyjaznych dla mieszkańców przestrzeni - np. śmy działalność na terenie Wilanowa, angażowaliśmy się w rożne akcje spo- Monachium w Niemczech szczycące się pięknymi parkami, które w dużej mierze przeznaczone są do uprawiania sportów - nawet surfing w mieście łeczne od sadzenia drzewek własnymi rękami, przez poszukiwanie jest możliwy. Proszę spojrzeć na pasy zieleni wzdłuż Klimczaka czy Osi sponsorów na zakup ławek czy koszy na śmiecie, aż po organizację lokalnych eventów z okazji Dnia Dziecka czy innych wydarzeń kulturalnych, ta- Królewskiej, na ilość ścieżek rowerowych. Wszędzie tam można biegać, jeździć na rolkach, rowerach, deskach. Od niedawna dzięki głosom kże we współpracy z Urzędem Dzielnicy Wilanów i Centrum Kultury mieszkańców mamy też nową siłownię plenerową przy ul. Klimczaka. TuWilanów. Stworzyliśmy lokalne medium - miesięcznik Teraz Wilanów. taj bardzo dużo ludzi żyje zdrowo i ta infrastruktura jest niezmiernie poWprawdzie dzisiaj nie jesteśmy już wydawcą tego tytułu, ale traktujemy go jako nasz wkład w rozwój dzielnicy. Od początku staraliśmy się wnieść pew- trzebna. ną wartość dodaną z myślą o ludziach, dla których pracujemy każdego dnia. Małgorzata: To też będzie jeden z celów Fundacji - dbać o to, by mieszPamiętać bowiem należy, że praca związana z zarządzaniem nieruchomokańcom żyło się zdrowo tj. by stworzono im do tego warunki. Pomogą w ściami, to przecież nie tylko praca z samą substancją budynków, ale także tym proste rzeczy - chociażby unikanie otaczania budynków płotami praca z ludźmi i dla ludzi. Stąd nasze zaangażowanie w tego typu działania. Zaangażowanie Stowarzyszenie Mieszkańców Miasteczka Wilanów w akcje przecież jeżeli ścieżki między budynkami pozostaną otwarte, to będzie „Move & Plant”, utwierdziło nas tylko w przekonaniu, że nie jesteśmy jedy- można poruszać się na rowerze czy piechotą. Jeżeli zaś każdy się zagrodzi to, nie wspominając już o braku estetyki, żeby gdziekolwiek dotrzeć trzenymi osobami, którym zależy na aktywnym udziale w rozwoju tej części ba będzie jechać samochodem, czyli zatruwać powietrze. Tego nie chcedzielnicy. my. Małgorzata: U nas zaczęło się podobnie. Zaraz po wprowadzeniu się do Miasteczka Wilanów, w kwietniu 2011 roku, znalazłam informację o akcji za- TW: A jakie aktualnie widzicie zaniedbania infrastrukturalne, urbanistyczne? zieleniania „Move & Plant”. Pomysł wydał mi się przedni. Można przecież zrobić coś pożytecznego przebywając na powietrzu i poznając nowych sąTeraz Wilanów: „Wieść gminna niesie”, że założyliście Fundację, która ma stać na straży szeroko pojętego dobrostanu Miasteczka Wilanów. Kto z Was wpadł na taki pomysł i dlaczego?

20 Teraz Wilanów Maj


Wywiad Anna: Są rożne, tuż przed Wigilią postawiono w al. Rzeczypospolitej ogrodzenie, które ma udaremniać przechodzenie na drugą stronę ulicy poza miejscami wyznaczonymi. Jakież to było rozczarowanie po tym jak przez kilka lat zabiegaliśmy o spowolnienie ruchu w tym miejscu. Takie ogrodzenie tylko ten ruch wzmaga. To zachęta dla kierowców by dodać gazu, al. Rzeczypospolitej z przyjaznego pieszym bulwaru zmienia swe oblicze na rzecz trasy szybkiego ruchu. Przechodzenie na drugą stronę należy umożliwić poprzez dodanie przejść dla pieszych przy jednoczesnym postawieniu radarów, a zamiast szpetnego ogrodzenia można w niektórych miejscach zasadzić żywopłot, który będzie stanowił naturalną barierę w estetycznej formie. Drugim błędem było niepotrzebne dodanie pasów zjazdowych w alei - jak gdyby była to przelotówka - i w związku z tym wycinka szpalerów drzew. Inny przykład, który kłuje w oczy to zbieranina przypadkowych artefaktów-darowizn na plaży Wilanów. To miejsce należy zagospodarować w formie terenu parkowego, a jeśli ma tam się znaleźć park rzeźby to powinny być to obiekty wyłonione w drodze co najmniej ogólnokrajowego konkursu i powinny reprezentować sztukę na najwyższym poziomie. Tego wymaga sąsiedztwo pałacu. Sztuka jest niewymierna tak naprawdę tylko do pewnego stopnia. Można ją mierzyć i oceniać powołując jury konkursowe złożone z krytyków sztuki, wykładowców ASP, mecenasów kultury. Dlatego powoływanie się przez niektórych na „de gustibus non disputandum est” celem legitymacji obecnego na plaży kolażu jest pomyłką.

teraz nastolatkiem. Żoliborz w 1925 r. - 90 lat temu - wyglądał jak jeden wielki plac budowy, to pozwala zrozumieć, że na realizacje tak dużych przedsięwzięć potrzeba cierpliwości. TW: A co konkretnie będzie misją Fundacji Nasze Miasteczko? Anna: Stanie na straży tego, by Miasteczko rozwijało się w sposób spójny, możliwie jak najbliżej pierwotnych założeń. Fundacja nastawiona jest na pozytywne motywowanie działających tu grup do działań służących dobru ogólnemu z poszanowaniem wartości kulturowo-historycznych dzielnicy. Sami jesteśmy grupą ludzi, którzy mają nie tylko zęba społecznego, ale cechuje nas determinacja i pewnego rodzaju nieustępliwość. Jest to konieczne jeśli chce się osiągnąć zamierzony cel i wierzy się w sens i zasadność własnych działań. Małgorzata: W statucie Fundacji celów mamy kilka - od dbania o harmonijny rozwój architektoniczny, tereny zielone, rozwój promujący zdrowie mieszkańców, po inicjowanie działań o charakterze edukacyjnym czy sportowym, oraz zachęcanie mieszkańców do brania aktywnego udziału w życiu naszej społeczności.

Krzysztof: Misją Fundacji nie jest jednoczenie ludzi, którzy skupiają się wyłącznie na krytykowaniu i narzekaniu. Takich osób jest w naszym kraju wystarczająco dużo. Zależy nam na ludziach, którzy chcą się zaangażować w Krzysztof: Zaniedbań i niedoskonałości jest bardzo dużo, ale dzieje się rozwój Miasteczka w sposób konstruktywny. Niezależnie od tego kto bętak dlatego, że Miasteczko ciągle jest przecież w trakcie budowy i nie da dzie u władzy, będziemy z każdym współpracować, ale nie walcząc, tylko się wszystkiego zrobić od razu. Jest też masa ścierających się interesów przekonując, argumentując i tłumacząc, co dla Miasteczka i jego mieszkańróżnych grup i to powoduje często niepokój i niezadowolenie. Naszą ideą ców jest najważniejsze. jest więc połączenie tych wszystkich grup, ludzi, podmiotów, we wspólnym interesie. Stworzenie swego rodzaju pomostu wymiany myśli i doTW: Czy według Was dzisiejsza organizacji przestrzeni Miasteczświadczeń pomiędzy nimi wszystkimi, a jednocześnie, idąc w kierunku ka Wilanów nie gwarantuje wysokiej jakości życia? pierwotnej wizji miasteczka, dopilnowanie by została ona zrealizowana zgodnie z pierwotnymi założeniami. Tymi, którymi „karmieni” byli wszyscy Krzysztof: Z roku na rok jest coraz lepiej, ale daleko nam jeszcze do doprzed podjęciem decyzji o zainwestowaniu niemałych przecież środków skonałości. finansowych w zakup nieruchomości na tym terenie. Guy: To co zostało zrealizowane idzie generalnie w dobrym kierunku, ale Małgorzata: Dostrzegamy elementy, nad którymi trzeba popracować. są jeszcze pewne zagrożenia jak np. możliwość wybudowania tu centrum Na pewno odpowiedniego zagospodarowania wymaga teren tzw. plaży handlowego na wzór XX wiecznego malla zamiast miejsca handlu miejskieWilanów. Szczególnie, że przecież już niedługo zostanie ukończony budy- go w charakterze zintegrowanego z tkanką osiedla. Lub to, że deweloperzy nek ratusza. Jego otoczenie zatem powinno być doprowadzone do ładu będą budować głównie małe mieszkania i że zrobią ich zbyt dużo. Wartotak, by mieszkańcy mogli z niego korzystać. Ważnym elementem jest też ścią i jedną z podstawowych zasad Miasteczka zawsze było mieszanie mecentrum handlowe, które w założeniu ma powstać u zbiegu ulic Herbu traży w ramach każdego budynku po to, by zachować zrównoważony mix Szreniawa, Przyczółkowej i Branickiego. Wielu mieszkańców chce, by w różnorodność statusowo-pokoleniową jak w prawdziwym mieście, zamiast naszym otoczeniu znalazła się taka przestrzeń handlowa, ale znowu istot- tworzyć warunki do stratyfikacji społecznej - enklawy dla bogatych, mniej ne by był to obiekt zwrócony frontem do mieszkańców miasteczka zamożnych, młodych, osób starszych. Miasta powinny być miejscami, gdzie otwarty, pozwalający na to by można było napić się kawy na świeżym po- przenikają się różne grupy społeczne. wietrzu, podjeżdżając do kawiarni rowerem, w otoczeniu zieleni. Bartosz: Każdy twór można udoskonalać i poprawiać. Niektóre idee były Bartosz: Wybudowanie na tej przestrzeni kolejnej, paskudnej w formie wprowadzone jeszcze na etapie projektu - np. współczynnik podziemnych galerii handlowej, ze ścianami pozbawionymi okien i tłumami ludzi snująmiejsc parkingowych na 1 mieszkańca, chyba najwyższy w Polsce. Inne wycymi się wewnątrz bez dostępu do światła dziennego, w moim rozumie- chodzą podczas ciągłego rozbudowywania się miasteczka np. kwestia zaniu odstaje od standardów współczesnego świata i wymogu dbania o pewnienia parkingów dla nowych lokali usługowych. W porównaniu do lokalną społeczność - o jej zadowolenie, zdrowie i przyszłe pokolenia. innych polskich osiedli w MW żyje się bardzo dobrze, jednak trzeba mieć Uporządkowania wymaga również teren, którym zarządza kościół tj. tecały czas "oko" na całość, by wyłapywać niedogodności i eliminować je. ren wokół Świątyni Opatrzności Bożej. Tak symboliczny dla Polaków buZrobiono to skutecznie na przykład jeśli chodzi o zapewnienie mieszkańdynek sakralny wymaga odpowiedniej oprawy również na czas budowy. com opieki dla dzieci - na jesień będzie już czynne przedszkole i żłobek. Chcemy też stać na straży idei, które legły u podstaw tego pomysłu, a które Guy: Jest jeszcze wiele do zrobienia, ale w tej chwili jest to największe ta- właśnie sprawiają, że żyje się tu wygodnie (np. niska zabudowa, standardy kie powstające osiedle w Europie Centralnej. Nasze Miasteczko to kawał wykończenia budynków, nieogradzanie poszczególnych wspólnot, spójna przestrzeni miejskiej, to projekt który będzie dojrzewał przez dekady. Ko- zieleń). Nie ma tu miejsca na bałagan - nasadzenia powinny być jednolite lejni aktorzy zostawiają po sobie ślady, osiedle ewoluuje. Miasteczko jest wzdłuż całych arterii.

Maj Teraz Wilanów 21


Wywiad TW: Co chcecie zrobić w pierwszej kolejności, by przestrzeń publiczna MW była przyjazna dla każdego kto tu się znajdzie, tak dla mieszkańców jak i odwiedzających? Małgorzata: Ale my cały czas coś robimy! Powstanie Fundacji jedynie pozwoli nam przestać działać jako osoby fizyczne, którym leży na sercu dobro Miasteczka i ubrać całość naszych przedsięwzięć w narzędzie ku temu stworzone, jakim jest Fundacja. Od dłuższego czasu działamy właściwie przez cały rok na rzecz zapewnienia porządku w MW - ciągle mamy problem terenów zaśmieconych, nieskoszonych. Monitorujemy to na bieżąco - każdemu z nas to przecież przeszkadza podczas spacerów. Przyglądamy się także projektom przebudowy głównych osi miasteczka - ul. Klimczaka czy Osi Królewskiej. Kładziemy nacisk na to, co szczególnie leży nam na sercu jako adwokatom, by miasteczko rozwijało się w zgodzie z przepisami prawa. A zatem projekty, które z założenia zmierzają do obejścia prawa są na cenzorowanym np. kwestie budowy w miasteczku tzw. mikroapartamentów. Już teraz też myślimy o budowie południowej obwodnicy Warszawy na odcinku od skarpy ursynowskiej wzdłuż MW. To będzie spore utrudnienie dla mieszkańców i bardzo ważne połączenie komunikacyjne. Jesteśmy też całym sercem za projektem wybudowania linii tramwajowej w al. Rzeczpospolitej przez ul. Sobieskiego. To ułatwi wielu osobom komunikację, a przecież jest zgodne z pierwotnym założeniem - wzdłuż obu ulic jest zostawiona na środku tzw. rezerwa na tramwaj. Anna: Zależy nam także na tym, by ulice w Miasteczku były na tyle ładne i przyjazne, by stanowiły zachętę do spacerowania i spędzania czasu na zewnątrz, w najbliższym sąsiedztwie. Po to między innymi na Sarmackiej wraz z deweloperem, wspólnotami i zarządcami organizowaliśmy akcję „Elegancka Sarmacka”, polegającą na sadzeniu drzew, stawianiu ławek, stojaków rowerowych, wymiany koszy na śmieci z brzydkich zielonych na czarne estetyczne, upiększaliśmy latarnie przez kwietniki z pelargoniami czy sugerowaliśmy dodanie zatoczek parkingowych przed sklepami. Teraz należy się skupić na tym, aby nowo powstałe miejsca, które są realizowane w wielu punktach Miasteczka, były odpowiednio zarządzane. Mają przecież umożliwiać nam korzystanie z lokalnych usług oraz wspierać ich prosperowanie. Dlatego nie mogą służyć za bezpłatny parking pracownikom budowlanym czy mieszkańcom, którzy w godzinach otwarcia sklepów postawią tam auta na kilka dni czy tygodni z rzędu.

i różnych punktach widzenia - chętnie wsłuchamy się w ich uwagi i propozycje. Wręcz zapraszamy do takiej współpracy z nami wedle zasady "co dwie głowy to nie jedna". Dobry pomysł zawsze będzie przez nas doceniony i chętnie go wesprzemy. Guy: Miasteczko Wilanów miało kilku ojców, jednym z nich jestem ja. Pozostałem też jedynym ojcem, który to dziecko wychowuje. Miasteczko od początku miało powstać na gruncie doświadczenia innych tego typu dzielnic w Europie. Fundamentalne zasady rozwoju Miasteczka są oparte na zdrowym rozsądku. To nie jest fizyka jądrowa. Od początku projektu pracowaliśmy z wieloma deweloperami, którzy wcale nie mieli doświadczenia w deweloperce i to była bardzo duża zaleta, bo oni słuchali naszych rad i trzymali się wytycznych ogólnego projektu. Gdy idziemy do urzędu dzielnicy usprawiedliwiamy nasze dążenia po prostu dobrem sąsiedzkim. Chcemy przekonywać władze lokalne, że na świecie zmieniają się urbanistyczne priorytety. Teraz robi się wszystko, by ludzi wysadzić z samochodów i zmusić do chodzenia, do ruchu, bo wtedy ich życie staje się bardziej produktywne. Dziś tak miasta, jak i dzielnice muszą ze sobą rywalizować. I robi się to, przez uatrakcyjnianie życia właśnie w przestrzeni publicznej. Ja jako jeden z ojców miasteczka chcę, aby życie mieszkańców Miasteczka, było tu, teraz, za mego życia, tak dobre jak to tylko możliwe. TW: Jak reaguje lokalna społeczność na wasze dotychczasowe projekty realizowane poza Fundacją? Anna: Duża część mieszkańców popiera nas, bo od dawna domaga się tego o czym tu dziś mówimy. Mieszkają tu ludzie dobrze wykształceni, myślący ponadstandardowo, a nade wszystko obywatelsko ponadprzeciętnie zaangażowani, czego dowodem była rekordowa frekwencja podczas wyborów prezydenckich i samorządowych. Mamy tu ludzi przedsiębiorczych, którzy są świadomi własnych potrzeb i tego co się dzieje w okolicy. Powstało Stowarzyszenie Mieszkańców Miasteczka Wilanów, z którym niejednokrotnie łączyliśmy siły. Mamy tu również coraz bardziej zróżnicowane lokalne media, które popularyzują pożyteczne działania, a nade wszystko mamy licznych deweloperów, wspólnoty i władze dzielnicy. Te wszystkie grupy są mniej lub bardziej otwarte na rozmowy, jednak dzięki próbom podejmowania współpracy udało się już wiele zrobić.

Krzysztof: Problem jest taki, że Miasteczko, to zbiorowość ogromnej liczby ludzi i firm, co w naturalny sposób pociąga za sobą rozbieżność interesów. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Jedni oczekują, że ulice i drogi będą szerokie, umożliwiając szybkie przemieszczanie się z miejsca na miejsce, że będzie nieograniczona liczba bezpłatnych miejsc parkingowych. Inni postulują za maksymalnym ograniczeniem ruchu pojazdów, redukcją dozwolonych prędkości, budową progów zwalniających, przejść dla pieszych, opróżnianiem ulic z parkujących pojazdów, sprowadzając je do podziemi a tym samym zachęcając mieszkańców do spacerów i zwiększając bezpieczeństwo pieszych. Właściciele lokali użytkowych oczekują, że ich klienci będą mogli zaparkować przed lokalem, aby zrobić zakupy, bo brak tej możliwości ogranicza liczbę ich klientów. Deweloperzy są zainteresowani makTW: Jest wśród was słynny architekt i urbanista Guy Perry, ale czy symalnym zwiększaniem PUM-u, a władze dzielnicy mówią „Wilanów to nie jesteście Fundacją, która skupia profesjonalistów z dziedziny so- tylko Miasteczko”. Każdy ma swoje racje, ale gdzieś trzeba te wszystkie intecjologii, geografii i ekonomii, co dawałoby gwarancje skutecznych resy pogodzić w mądry i racjonalny sposób. Ale mamy świadomość, że nie projektów na organizacje życia w MW? da się wszystkich zadowolić. Miasteczko jest skomplikowanym tworem zarówno od strony prawnej, Małgorzata: Są wśród nas, założycieli Fundacji, architekt, adwokaci, dzien- społecznej jak i technicznej. Staramy się uzasadniać, że pewne rzeczy da się nikarka oraz ekonomista i zarządca nieruchomości. To pozwala nam patrzeć zrobić, a pewnych nie, biorąc pod uwagę ograniczenia i możliwości prawna miasteczko z różnej perspektywy i dostrzegać różne problemy. Łączy nas ne, techniczne i ekonomiczne. Tych punktów widzenia jest tak wiele, że aby zaś wspólne poczucie estetyki i chęć działania. Już teraz możemy się poje pogodzić konieczna jest współpraca z deweloperami, mieszkańcami, włachwalić wieloma skutecznymi przedsięwzięciami, które jednak były realizodzami lokalnymi, wspólnotami mieszkaniowymi i zarządcami nieruchomowane bez wehikułu jakim jest Fundacja. Poza tym mamy nadzieję, że nasze ści. Dziś, gdy mamy strukturę organizacyjną i plan rozwoju łatwiej nam działania będą wspierane przez mieszkańców MW o różnych specjalnościach będzie pomóc w realizacji pierwotnych założeń projektantów i inwestorów.

Guy: Od początku, gdy powstawał projekt Miasteczka namawialiśmy deweloperów, by zatrudniali wielu architektów do realizacji poszczególnych etapów osiedla. Chcieliśmy, by tworzyli zróżnicowane budynki. Różnorodność architektury ciekawi i zachęca do spacerów. Kiedy deweloper zatrudnia cały czas jednego architekta, nie ma siły, budynki będą do siebie podobne, a ulica stanie się monotonna. W miastach takich jak Barcelona czy Paryż zachwyca różnorodność architektury, ale to wszystko nie wymyka się spod kontroli, harmonizuje ze sobą, różnorodność jest, ale w uporządkowanej formie, według konkretnych wytycznych dotyczących realizacji zabudowy. Takie były też wytyczne dla realizacji Miasteczka, i tego należy pilnować.

22 Teraz Wilanów Maj


Wywiad TW: A co na to władze lokalne, czy Waszym zdaniem można liczyć na ich przychylność i wsparcie? Krzysztof: Generalnie władze dzielnicy są otwarte na współpracę, bo mają świadomość, że ignorowanie potrzeb i oczekiwań lokalnej społeczności to droga donikąd, lub jak kto woli – bieg na krótki dystans. TW: Czy macie jakiś przykład, na którym chcielibyście się wzorować w swoich działaniach? Guy: Dla mnie wzorem zawsze były dzielnice takie jak West End czy South Kensington w Londynie, Saint-Germain-en-Laye pod Paryżem, czy Ensanche w Barcelonie. Tam mieszkańcy mają wszystko w zasięgu spacerowym, a chce się im spacerować, bo otoczenie jest ładne, czyste, uporządkowane. Proszę spojrzeć na Manhattan, tam ludzie posiadający apartamenty za miliony dolarów często nie mają samochodów, bo wszędzie gdzie muszą się dostać pójdą z przyjemnością na piechotę lub pojadą taksówką. W Warszawie ludzie nie mają potrzeby spacerować, by cieszyć oko okolicą, dlatego kupują drogie samochody i przemykają w nich ulicami, z głośną muzyką w środku. Takie atrakcyjne drogie opakowanie podnosi komfort życia w nieatrakcyjnej przestrzeni. Ludzie nie chcą być częścią takiej rzeczywistości, uciekają do aut, które podnoszą ich samopoczucie i dają ułudę lepszego świata. W Miasteczku chcemy to zmienić. Przestrzeń publiczna to salon do spędzania czasu przez mieszkańców z którego powinniśmy być dumni. Małgorzata: Miejsc idealnych nie ma, bo zawsze wrażliwy obserwator dostrzeże jakieś niedociągnięcia. Ważne jest jednak to, by ciągle pracować nad udoskonaleniem już istniejącego tworu. Mam nadzieję, że my właśnie jesteśmy taką grupą wrażliwych obserwatorów, a nasze działania będą prowadziły do tego, że wszyscy z dumą będziemy zapraszali gości z różnych części świata, by nas odwiedzili i zobaczyli, jak przyjemnie mieszka sie tutaj w Polsce, w Warszawie, w Wilanowie. Oczywiście też podoba mi się wiele miejsc na świecie, a wszędzie gdzie jesteśmy staramy się podglądać, by wypatrzeć pomysły, które można wykorzystać u nas w Miasteczku. Jest ciągle wiele do zrobienia - spójny projekt targu miejskiego z prawdziwego zdarzenia z możliwością zakupu świeżych warzyw, kwiatów czy serów, miejsca dla dzieci i młodzieży, w których mogłaby aktywnie spędzać czas... Jednak wszystko po kolei. Najważniejsze, że na siebie trafiliśmy i mamy przekonanie, że ludzi, którym leżą na sercu te same rzeczy jest sporo. Wszystkich zachęcamy do kontaktu z nami. Już niedługo ruszy strona internetowa Fundacji, a i teraz można się z nami kontaktować pod adresami mailowymi: malgorzata.gabriel@adwokatura.pl, anna.perry@in-vi.com. TW: A jaka jest wasza wizja idealnego MW i jak oceniacie szanse na jej realizację? Krzysztof: Jesteśmy realistami. Musimy mieć wszyscy świadomość, że Miasteczko to nadal dzieło niedokończone. Najważniejsze zmiany będą się jednak dokonywać w najbliższych latach i to od nas wszystkich zależy, czy pójdą one we właściwym kierunku. W tym miejscu żyją ludzie, którzy wiedzą co jest dla nich najlepsze i dbają o to, by wydane przez nich pieniądze procentowały w przyszłości. Jako zarządcy nieruchomości na co dzień mamy kontakt z setkami mieszkańców, wysłuchujemy ich pomysłów, oczekiwań, pytań, krytyki, więc mamy świadomość ich potrzeb i postaramy się tą wiedzę dobrze wykorzystać. Guy: Dla każdego człowieka luksusem jest mieć pracę blisko domu. W Miasteczku dzięki parkowi biznesowemu jest to już możliwe, a oferta znacznie się poszerzy wraz z realizacją obwodnicy, i co za tym idzie - kolejnych biurowców w tej części osiedla. Proszę spojrzeć na Belgravia - mieszkalną dzielnicę Londynu, gdzie dookoła domów znajdują się najdroższe biura. To marzenie wielu z nas mieć możliwość przespacerowania się rano do pracy oddalonej o kilometr od miejsca zamieszkania. Jestem optymistą, wizjonerem, ale i realistą. Wierzę, że w ciągu najbliższych 5 lat Miasteczko Wilanów stanie się wzorem dla innych dzielnic Warszawy, a nawet Europy. Wystarczy, że społeczność Miasteczka połączy siły. Tylko w ten sposób wydane przez nią pieniądze na zakup mieszkań w tej okolicy zaprocentują w przyszłości.

beaUTY & SkiN eXPeRTS

FRYZJERSTWO DERMOTRYCHOLOGIA NOWOŚć Profesjonalna diagnostika chorób Skóry głowy, włosów ZabieGi LikWiDUJąCe łojotokowe zapalenie skóry łuszczyca łupież włosy suche zniszczone nadmierne wypadanie włosów

KOSMETYKA zabiegi na twarz mikrodermabrazja PROMOCYJNa CeNa - 119 zł fale radiowe (twarz) - cena 45 min - 99 zł masaże manicure PROMOCJa HYbRYDa - 72 zł

TW: I tego Wam życzę. Dziękuję za rozmowę. www.naszemiasteczko.org Wywiad przeprowadziła: Dorota Wójtowicz-Wielgopolan Fot. Adam Lewanowicz

pedicure BEAUTY SKIN EXPERTS ul. Sarmacka 20/136

nr tel. 22412 66 86 www.salonbeautyskin.pl

Maj Teraz Wilanów 23

Dołącz do nas!

Beauty & Skin Experts


Zakończenie sezonu teatralnego zbliża się wielkimi krokami. To stwarza okazję do wielu podsumowań. Prawdopodobnie właśnie z tego powodu w wielu europejskich miastach w maju odbywają się przeglądy, kongresy i festiwale teatralne. Oczywiście nie może zabraknąć tych dedykowanych dla najmłodszych. Dla nich te majowe wydarzenia teatralne to dodatkowa frajda przed zbliżającym się Dniem Dziecka… W wielu zakątach świata odbywają się w tym miesiącu spotkania teatralne, poświęcone i tworzone z myślą o dzieciach. Zaczynając od duńskiego biennale Danish+, przez Covent Garden May Fayre and Puppet Festival w Londynie, Mukamas International Puppet Theatre w Finlandii i wiele innych - teatrzyki kukiełkowe upodobały sobie maj. Podczas tych festiwali można obejrzeć spektakle powstałe lokalnie, a także gościnne występy teatrów z innych krajów. Dla widzów stwarza to niepowtarzalne okoliczności do poznania sztuki w szerszej perspektywie.

Kukiełkow zjeżdżają się lalkarze i teatrzyki kukiełkowe z całej Wielkiej Brytanii, aby wziąć udział w imprezie i zaprezentować swoje przedstawienia dzieciom. Wydarzenie odbywa się w kościele St. Paul’s Covent Garden, który znany jest jako „kościół aktora”. W kościele znajdują się pomniki słynnych osobistości teatralnych, w tym Charles Macklin, Ellen Terry i Vivien Leigh. O wydarzeniu Covent Garden May Fayre and Puppet Festival piszą wszystkie portale londyńskie prezentujące wydarzenia kulturalne, m.in. www.timeout.com (strona w j. angielskim) Od 12 do 17 maja odbywa się kolejne święto teatru lalek dla dzieci – Mukamas International Puppet Theatre w Finlandii. Lalki, obsada, cienie, muzyka na żywo dostarczają emocji i magii nie tylko dzieciom. Ciekawostką tego festiwalu jest fakt, że scena teatru może pomieścić tylko 60-80 widzów, więc nikogo nie dziwi fakt, że bilety wyprzedają się w kilka godzin na wszystkie spektakle. Więcej o Mukamas 2014 na stronie: www.teatterimukamas.com/ (strona w j. fińskim) www.londontown.com

Małgorzata Wróblewska

świat na językach

Danish+ to okazja dla wielbicieli teatru z całego świata, aby zobaczyć i poczuć to, co najlepsze ma do zaoferowania duńska sztuka teatralna dla dzieci. W tym roku przegląd Danish+ odbędzie się w dniach 3-6 maja i zaprezentowanych będzie 18 spektakli. Kryterium wyboru był jeden parametr: jakość. Wybrano je spośród 150 zgłoszonych do festiwalu przedstawień. Z kilkoma wyjątkami – spektaklami tanecznymi i niewerbalnymi - wszystkie będą prezentowane w języku angielskim. Więcej informacji na stronie: www.danishplus.dk (strona w j. angielskim) 11 maja Covent Garden May Fayre and Puppet Festival rozpocznie świętowanie swojej 39tej rocznicy istnienia. Jak co roku do Londynu

Wiele festiwali teatralnych odbywa się również w Polsce. Nie można nie wspomnieć o Festiwalu Korczaka w Warszawie. Ten znany i ceniony festiwal teatrów dla dzieci i młodzieży odbywa się każdej jesieni w Warszawie. W tym roku, wyjątkowo z okazji towarzyszącego Kongresu ASSITEJ (Association Internationale du Theatre pour l’Enfance et la Jeunesse), Festiwal Korczaka odbędzie się w maju. Warto również wyróżnić lokalne wydarzenia, które pełnią równie istotną rolę w szerzeniu kultury i sztuki scenicznej wśród

24 Teraz Wilanów Maj


świat na językach

fot. Thomas Petri, www.Danishplus.dk

www.teatterimukamas.com

wy maj

dzieci. Niedawno miał miejsce X Festiwal Małych Form Teatralnych w Konstancinie-Jeziorna, a Centrum Kultury Wilanów co tydzień zaprasza na poranki teatralne, które cieszą się ogromną popularnością wśród najmłodszych mieszkańców dzielnicy. Najbliższe teatralne wydarzenie organizuje szkoła językowa The Palms, która zaprasza na przegląd teatrzyków kukiełkowych w języku angielskim Akiki’s Theatre Show. Festiwal odbędzie się w Kuźni Kulturalnej w dniu 31 maja o godz. 10.00. Szczegóły i program wydarzenia można znaleźć na stronie: www.thepalms.edu.pl Zapraszamy! Małgorzata Wróblewska m.wroblewska@thepalms.edu.pl

Maj Teraz Wilanów 25


Ogłoszenia

DO Y M a aSZ R P a

U

U! ł a i DZ

Z

aDReSY SkLePóW: ul. Sarmacka 20, al. Wilanowska 9 ul. Lanciego 16, ul. Chodkiewicza 8 lok. 8 ul. Przejazd 6 lok. 7

Dołącz do nas!

facebook.com/DelikatesyOrganic 26 Teraz Wilanów Maj


Medycyna Estetyczna i Kosmetyka

%

Ogłoszenia

Dr. Dariusz Kołodziejczak

Wysoki sTAndArd, niskie ceny, promocje

Kupon rabatowy

20%

Al. Wilanowska 7, Tel 224010665, 665665078, www.bellisana.pl

Maj Teraz Wilanów 27


Boutique

Maj Teraz Konstancin 13


Boutique

dobrze przygotowany

piKniK

Kiedy słońce zagląda w nasze okna, często pojawia się nieodparta pokusa na zorganizowanie spontanicznego wypadu na łono natury. warto wcześniej przemyśleć miejsce piknikowania, menu, a także zaopatrzyć się w niezbędne akcesoria, które pomogą nam realizować takie pomysły. jeśli dobrze się przygotujemy, spontaniczna wycieczka będzie już tylko przyjemnością. Miejsce piknikowania to często najtrudniejszy element planu. Często wydaje nam się, że pojedziemy w okolice lasu, rzeki czy łąki i na pewno znajdziemy jakieś miejsce. Potem kończy się na tym, że kolejny raz lądujemy w restauracji lub pobliskiej cukierni, aby pocieszyć siebie i dzieci, że nie znaleźliśmy dobrego miejsca, albo że ktoś przegonił nas z dobrego miejsca, w którym „nie wolno rozkładać koca na trawie”… Można ustrzec się przed takimi sytuacjami, jeśli wcześniej odwiedzimy wybrane miejsca i dowiemy się czy można zorganizować tam piknik. Możemy też wtedy sprawdzić czy wystarczy nam zwykły koc, czy może warto zaopatrzyć się w specjalny koc z zabezpieczeniem czy folią na wypadek bardziej mokrej trawy czy gruntu. Jeśli już o akcesoriach mowa, to przede wszystkim powinny podlegać nadrzędnej zasadzie: powinny być praktyczne. Na piknikowym wypadzie nie może zabraknąć kosza pełnego smakołyków, ale zanim go wypełnimy, powinniśmy zastanowić się jaki należy kupić. Podstawową kwestią, którą należy ustalić w kwestii kupowania kosza - jest jego wielkość, a dokładniej pojemność, która w dużej mierze uzależniona jest od ilości osób piknikujących razem z nami. Na rynku dostępne są kosze piknikowe, które nie tylko swoją wielkością sugerują ilość osób, które mogą wyżywić się podczas piknikowania dzięki takiemu koszykowi, ale również zawierają elementy niezbędne, takie jak: nietłukące się talerze, sztućce, kubki. Można kupić kosze przeznaczone dla dwóch czterech lub sześciu osób. Wypierając kosz piknikowy powinniśmy także zastanowić się w jaki sposób będziemy go przechowywać i czy mamy dość dużo miejsca, aby nie trzeba było go składać. Jeśli tak, wtedy bez problemu możemy wybierać spośród pięknych wiklinowych koszy, które wyściełane bywają pięknymi materiałami. Jeśli natomiast przechowywanie kosza wiąże się z pewnymi problemami, wówczas należy wybrać model, który w prosty sposób można złożyć i dzięki temu zmniejszyć jego gabaryty. Współczesne kosze piknikowe zachwycają ciekawymi rozwiązaniami, kolorystyką i wykonaniem, dlatego zapewne kosze przestały być tylko elementem dzięki któremu w bezpieczny sposób możemy przetransportować jedzenie, ale stały się także piękną ozdobą wielu pikników. Oprócz piknikowego kosza potrzebne będą inne akcesoria, które są podstawą udanego piknikowania. Wśród nich należy wymienić już wcześniej wspomniany koc piknikowy; termosy; wszelkiego rodzaju noże i nożyki, dzięki którym będziemy mogli porcjować nasze dania; papierowe talerze i kubki, których podczas pikniku należy mieć zapas; sztućce dla każdego z biwakujących i oczywiście kilka dodatkowych kompletów; serwetki; worki, które ułatwią nam sprzątanie po piknikowej biesiadzie. Wybierając się na piknik ważne jest również przemyślenie odpowiedniego menu. Lepiej jest zrezygnować z ryb, wędlin i produktów mlecznych, ponieważ te produkty mogłyby się po prostu popsuć. Najlepszym rozwiązaniem jest menu bogate w surowe warzywa i owoce, kanapki z serem czy jaja na twardo oraz potrawy przetworzone, pieczone, które można spożywać na zimno, jak na przykład. Do picia najlepiej zabrać niegazowaną wodę mineralną. Lepiej zrezygnować z soków, bo przechowywane w plastikowych butelkach na słońcu stają się niezbyt smaczne. Aby jedzenie na piknik przetrwało warunki podróży i wysokie temperatury, warto zapakować je oddzielnie w plastikowe pudełka, a ostateczne potrawy przygotować na miejscu. Jeśli planujesz wybrać się w dalszą drogę, nie obejdzie się bez przenośnej lodówki. Na dłuższą metę jedzenie przechowywane w wysokiej temperaturze nie będzie przydatne do jedzenia. Zapraszamy do Cafe Fusion w Starej Papierni w Konstancinie. Tu przygotujecie się na wypad piknikowy. Gama koszy piknikowych oraz dodatkowych akcesoriów zadowoli nawet najbardziej wyszukane gusta. A jeśli nie macie czasu na przygotowanie menu na piknikowy wyjazd, to również pomożemy. Z naszego menu możecie wybrać kanapki oraz tarty, które zapakowane zostaną w pojemniki plastikowe. Wtedy tylko pozostaje Wam już tylko wybór miejsca na piknik, a w tej kwestii także mamy kilka własnych pomysłów, tylko że musicie nas odwiedzić, aby się o tym dowiedzieć. Zapraszamy!

Wszystkie prezentowane kosze piknikowe oraz wiele innych wzorów można kupić w kawiarni FUSION CAFE na 1. pietrze Centrum Handlowego Stara Papiernia w Konstancinie Jeziorny. Ceny od 250 zł do 700 zł zależnie od wielkości i wyposażenia.

Dołącz do nas!

facebook.com/FUSION.CAFE.CAFE


Relacja

stara papiernia budzi się na wiosnę w ostatnich tygodniach na terenie Starej Papierni w Konstancinie odbyło się dużo ciekawych i kulturalnych wydarzeń. jednym z nich było odkrywanie dziecięcych talentów i pasji. Pod patronatem ekskluzywnego wydawnictwa dla rodziców i dzieci KIKIMoRA, inspirując się ostatnim wydaniem na temat dziecięcych talentów i rozwijając wątek „czy lepiej zmarnować talent czy dziecko?”, całe rodziny bawiły się w Starej Papierni. W ostatnich tygodniach na terenie Starej Papierni w Konstancinie odbyło się dużo ciekawych i kulturalnych wydarzeń. Jednym z nich było odkrywanie dziecięcych talentów i pasji. Pod patronatem ekskluzywnego wydawnictwa dla rodziców i dzieci KIKIMORA, inspirując się ostatnim wydaniem na temat dziecięcych talentów i rozwijając wątek „czy lepiej zmarnować talent czy dziecko?”, całe rodziny bawiły się w Starej Papierni. Występy artystyczne dzieci ze znanych instytucji artystycznomuzycznych takich jak: Teatr Roma, szkoła wokalna Pani Zapendowskiej, szkoła muzyczna na Miodowej, inspirowały dzieci i dawały do myślenia rodzicom. Dodatkowo wydarzenie utrwalone zostało również podczas sesji fotograficznych ze znanymi fotografami m.in. Katarzyną Marcinkiewicz. Mieliśmy nadzieję, że taka atmosfera jaka zagościła przy okazji tego wydarzenia w Starej Papierni jeszcze wiele razy się pojawi. Nie czekaliśmy na to zbyt długo. Już kilka dni później, w związku z okresem przedświątecznym i Świętami Wielkanocnymi została zorganizowana duża impreza dla dzieci i rodziców „Wielkanoc w Starej Papierni”. Zadbaliśmy o piękny, wielkanocny wystrój, a także mnóstwo atrakcji. Największym powodzeniem cieszyła się „Farma Wielkanocna”. Dzieci piszczały z zachwytu oglądając małe, żółte kurczaczki i kicające kolorowe zające. Na koniec dzieci otrzymały prezenty i już zapowiedziały kolejne swoje odwiedziny. Bardzo nas to cieszy – już planujemy kolejne rodzinne spotkania w Starej Papierni, na które wszystkich gorąco zapraszamy!

Maj Teraz Konstancin 11


Ogród

duży potencjał małych ogrodów wiosna na dobre zawitała w naszej dzielnicy. To o tej porze roku najbardziej doceniamy i zachwycamy się kwitnącymi drzewami i krzewami, mimo że przez cały rok nie zwracaliśmy na nie uwagi. Przestrzeń miejska jest bardzo ograniczona i trudno dostępna, dlatego posiadacze ogrodów, podwórek, a nawet tarasów czy balkonów to prawdziwi szczęściarze. Dlaczego? Okazało się - i ten trend trwa od paru lat - że nawet na małej powierzchni można stworzyć ogród. Dodatkowo bezpośrednie przyleganie do budynków sprawia, że stają się one przedłużeniem wnętrz domowych, pełniąc funkcje salonów, kuchni, miejsc spotkań, odpoczynku i relaksu. Jak urządzić mały ogród, żeby jak najlepiej wykorzystać przestrzeń? Po pierwsze ważne jest wykorzystanie walorów naturalnego położenia ogrodu czy tarasu. Doceniajmy piękne widoki na park, dachy domów i otwarte niebo, na odległe osiedla z migającym tysiącem świateł. Czasem wystarczy tak zaaranżować naszą przestrzeń, aby ubrać te dobrodziejstwa w „ramę” i nie zasłaniać ich. Nie zamykajmy się także na nasze najbliższe otoczenie. Sąsiad ma wysoki zimozielony żywopłot wzdłuż granicy działek? To świetna wiadomość! Mamy gotową zasłonę, której nie musimy budować po naszej stronie ogrodzenia, jednocześnie oszczędzając miejsce i pieniądze. Najważniejsze jednak w urządzaniu małych ogrodów miejskich jest odpowiedni dobór roślin, ograniczenie liczby gatunków i formowanie ich. Dzięki przycinaniu można osiągnąć spektakularne efekty, a dodatkowo taka zieleń ma wiele innych zalet. Doskonale komponuje się z nowoczesną architekturą, podkreślając geometryczność i linie proste budynków. Pozwala na zachowanie ładu przestrzeni oraz na tworzenie eleganckich i nowoczesnych wnętrz. Szpalery, palmety, prostopadłościany, stożki, piramidy, walce, spirale, parasole, bonsai, bramy, kule to część kształtów jakie oferowane są na rynku szkółkarskim. Natomiast możliwości, jak i pomysłów na ich wykorzystanie w architekturze krajobrazu, jest nieskończenie wiele. Najbardziej doceniane ostatnio są gotowe ekrany, które dają efekt zielonej ściany, a dodatkowo umożliwiają zasłonięcie ogrodu lub zamaskowanie nieatrakcyjnego widoku, jednocześnie nie zajmując dużo miejsca. Są doskonałym tłem dla roślin soliterowych i kwitnących. Takie ściany uzyskuje się przede wszystkim z grabów, buków, lip czy ambrowców, a także cisów i żywotników. Kule i stożki z bukszpanów, cisów czy ostrokrzewów, chyba nigdy nam się nie znudzą. Pięknie komponują się sadzone w grupach na rabatach otoczone kwitnącymi bylinami, krzewami czy trawami ozdobnymi. Elegancko wyglądają w donicach i w założeniach geometrycznych podkreślając strategiczne miejsca, symetrię czy zaznaczają wejścia. Cięcie doskonale znoszą także niektóre duże drzewa jak np. platany. Redukowanie koron, kształtowanie w szpalery, bloki czy parasole umożliwia posadzenie ich w małych przestrzeniach. Rośliny strzyżone nie tylko doskonale prezentują się zestawiane jako żywopłoty, szpalery czy grupy, to przede wszystkim żywe rzeźby ogrodowe, które swą formą budują niepowtarzalny charakter miejsca. Alternatywą dla formowania jest wybieranie karłowych odmian roślin lub ograniczenie się do kwiatów sezonowych, które mogą być sadzone w małych doniczkach i w pełni ozdobią nawet najmniejsze balkony. Jednak niezależnie od tego na co się zdecydujemy i jak dużą przestrzeń mamy do zagospodarowania, warto inwestować w ogrody przydomowe i poczuć przyjemność z posiadania własnego zielonego zakątka. mgr inż. architekt krajobrazu Ewelina Wandelt

10 Teraz Konstancin Maj


Wywiad JL: Dla mnie kobieta w przymierzalni jest najwa- ku nocy, nawet jeśli towarzyszy mi najprzystojniejszy mężczyzna świata... Bo klientka wylądowała i potrzebuje zrobić zakupy, potem leci gdzieś dalej. żniejsza, jest dla mnie wszystkim, całym świaLubię robić rzeczy niekonwencjonalne, po swojemu, jak czuję, odwrotnie tem, czytam jej ciało jak skan. Bardzo szybko mam z nim kontakt. Uczę je patrzenia na siebie niż wszyscy. Tak powstał mój biznes, a kobiety to uwielbiają, są dla mnie w lustrze z miłością, szacunku do ciała, mówie- wszystkim. Kocham je najbardziej na świecie. nia o nim dobrze. Kobiety lubią do mnie przyTK: Jolu, czy nie za dużą cenę zapłaciłaś za sukces jaki odniochodzić, bo choć na chwilę stają się dla siebie ważne - one i ich ciało. To są naprawdę magicz- słaś i odnosisz? Robiłaś sobie taki bilans zysków i strat? ne chwile. Ja, będąc i doświadczając tego z nimi, JL: Składnikiem sukcesu są porażki. Miałam ich wiele. Trzeba na nie czekać, przyjdą, uczą nas. Gdybym mogła cofnąć czas, to zrobiłabym dokładnie to czułam, że to jest to, że jestem we właściwym miejscu, z odpowiednią osobą. To rodzaj terapii. samo, ba zaczęłabym tylko dużo wcześniej. Fakt, moje dziecko mnie nie Kobiety wychodzą odmienione, poprawia się ich oglądało, z mężczyznami bywało różnie. Żaden nie chciał być zaraz za tym jakość życia. Czas dodawał mi siły, luzu i zabawy co kochałam najbardziej, zanim nie nauczyłam się oddzielać spraw zawodow tych metamorfozach. Pracowałam też z Trinny wych od osobistych. Niczego nie żałuję. Kiedy moje życie jest wypełnione and Susannah. Zobaczyłam, że mamy podobny po brzegi od okrutnego do najwspanialszego, czuję jego smak! flow i budujemy prawdę w relacji z kobietami. TK: Chciałam ci jeszcze pogratulować, że przyłączyłaś się To mnie utwierdziło, że to dobry kierunek. do aktywnego wspierania Amazonek, Fundacji Magdy TK: Jak to się stało, że byłaś tak doskona- Propokowicz Rak&Roll - edukujecie w zakresie profilakła i perfekcyjna w sztuce uprawiania bra- tyki raka piersi. Z czego się to wzięło, znowu z wielkiej fittingu. Stałaś się pierwszą osobą, która miłości do kobiecego biustu? JL: Ponieważ dla Amazonki biustonosz jest najważniejszy. Nie się tym zajęła i wcieliła w życie? JL: Przyznam ci się, że ja to robiłam tzn. „upra- wyobrażasz sobie jak wiele jest ich wśród nas, codziennie wiałam” od zawsze. Tylko wcześniej nie zdawa- mam kilka. Aby z nimi pracować, skończyłam wszystkie możliwe kursy z dopasowania bielizny, protez, obrzęków limfałam sobie z tego sprawy, że to tak się nazywa i że jest bardzo popularne w Europie i na świecie. tycznych m.in. w Klinice Onkologii Warszawa Centrum. Jako pierwsza zrobiłam z tego business i rozwi- Stworzyłam salony przyjazne Amazonkom, dopasowuję im nęłam to w mediach. To wypływało ze mnie tak piękną, kolorową bieliznę, szybko wracają do kobiecości. naturalnie, że nigdy nie musiałam się tego uczyć. TK: Droga Jolu, obserwując i słuchając ciebie widzę, piękną i dojrzałą kobietę, pewną swoich atutów i duTK: Jolu, czy prawdą jest, że „Li PARIe” oferuje swoim klientkom najlepszą bieli- żej świadomości swojego ciała. Podziel się z nami proszę, na zakończenie wywiadu, jak to osiągnąć i znę w każdym zakresie, ze wszystkich czy każdej kobiecie może się to udać. stron świata? JL: Bardzo lubię się uczyć i lubię wyzwania, trudne przyJL: Zjeździłam pół świata, wyszukałam i przymierzyłam wszystko, co zostało uszyte w bieliź- padki mnie nakręcają. Mam w tym lekkość, a kobiety czują, że w przymierzalniach buduję prawdę. Moja praca nie. Ponieważ żadna marka nie ma w swoim asortymencie wszystkiego dobrego, tylko czymś mnie relaksuje, przypomina „przebieranki” w dziecińsię wyróżnia. Więc stworzyłam nowego „stwo- stwie. Zawsze zostawię wszystko i pobiegnę za swoją ra”, który nazywa się „Li PARIE Lingerie” i wybie- pasją, jestem tym kim jestem. Po prostu cały czas chcę ram z różnych marek bieliźniarskich to co jest u to robić i nigdy się nie męczę. Moja wiedza i doświadnich najlepsze i skupiam to pod jednym dachem czenie się rozwija, ja się rozwijam, a to przyciąga ludzi. - najlepszą selekcję produktów z najlepszym ser- W tej chwili ubieram najtrudniejsze przypadki. Przyjewisem – brafittingiem. Kobiety znajdą tu wszyst- żdżają do mnie kobiety z całego świata: Amazonki z ko o czym zamarzą: gorsety, akcesoria, kostiumy Afryki, ortodoksyjne muzułmanki, które nie odsłaniaprzez cały rok, bieliznę najlepszych i najbardziej ją swojego ciała, ogromne kobiety z USA, mam klientki z Alaski. Poradziłabym wszystkim kobietom, ekstremalnych projektantów. Kobiety nie mają żeby zaczęły być dla siebie ważne. Pokochały sieczasu biegać po sklepach i wszędzie kupować bie i swoje ciała, ze wszystkimi jego niedoskonałoczegoś innego, lubią też profesjonalną obsługę. ściami. Nasze ciała zmieniają z wiekiem, powinnyśmy za nim podążać. Akceptujcie i pielęgnujcie siebie, odnoście się do swojego ciała z szacunkiem i miłością a inni to zobaczą, zrobią to samo. TK: Czy prawdą jest, że jak zadzwoni do ciebie w nocy klientka, że zaraz ląduje i prosi o otwarcie salonu, to ty potrafisz nawet w środku nocy wstać i jej go otworzyć ? JL: Mówiłam ci, że jestem totalnym świrem, czasami czuję się chodzącym stanikiem. Zatracam się w pracy, zapominam, czas przestaje istnieć. Jak bardzo kocham to robić? Wstanę z łóżka w środ-

TK: Dziękuję za wywiad i było mi bardzo miło ciebie słuchać i dowiedzieć się tylu nowych, fajny rzeczy. Laura Janisiewicz

Maj Teraz Konstancin 9


BIeLIzNA, KTóRA NAPędzA MNIe do żYcIA Piękna, mądra i dojrzała z sukcesem na ramieniu i gorsetem w dłoni - Pierwsza polska brafitterka nieposkromniona jolanta Lewicka. Teraz Konstancin: Jolu zacznę trochę banalnie, ale czy wierzysz w to, że jest jeszcze wiele kobiet, które nie wiedzą co to jest ten cały brafitting? Jolanta Lewicka: Pojęcie braffitingu pojawiło się na świecie kilka lat temu. Przyszło do nas z Wielkiej Brytanii i rozwinęło się to lawinowo. Zobaczyłam w tym niesamowity potencjał. Kobiety czują ogromną potrzebę edukacji w tym zakresie, bo to rewolucja, która całkowicie odmienia odczuwanie swojego ciała. Nikt nas nigdy nie uczył jak mamy biust ubierać, jak się mierzyć, jak samodzielnie układać, badać go i czy w ogóle wolno go nam samodzielnie dotykać. Raczej był zarezerwowany dla naszego mężczyzny, który ma go właśnie dotykać, dla dziecka, które mamy nim karmić i dla lekarza, który ma dbać o jego zdrowie. Kobiety powinny mieć świadomość, że raz w życiu powinny się udać do brafitterki na lekcję brafittingu, która jest bezpłatna. Tam się dowiedzą, że nie ważne czy są młode czy starsze, z małym czy dużym biustem - nauczą się zaakceptować ciało, które dostały od natury, myśleć o nim z miłością i szacunkiem. To podstawa.

Wywiad lat (niektóre prawie od samego początku), a będzie to już 18 lat, są częścią mojej rodziny. Siostry, kuzynki, dalekie krewne, które same się do mnie zgłosiły prosząc o możliwość nauki tego zawodu. TK: Z czego to wynikało – czy z tego, że w rodzinnym biznesie będzie łatwiej? że tak można będzie się poobijać i szybko wspiąć po szczebelkach kariery? W końcu jesteś liderką biznesu w zakresie funkcjonowania marki i wizerunku. Czy może chciały się uczuć od najlepszych? JL: Od samego początku powtarzałam, że będę od nich wymagała, jeszcze więcej niż od innych. Braffiting to sztuka obcowania z ciałem drugiego człowieka – kobiety. Jest bardzo ważne, żeby być prawdziwym, taktownym, uprzejmym i nie przekraczać granic. Tłumaczyłam, że musimy zapewnić klientce takie warunki, aby poczuła się najważniejsza, a wizyta w salonie ma być wyjątkowym wydarzeniem i pozytywną edukacją. Każda z dziewczyn musi być absolutnie profesjonalna. Dużo energii poświęcam na szkolenia. TW: Jolu, co było twoją główną motywacją do takich wielkich starań, jeśli chodzi o rozmiarówki biustonoszy, których u ciebie jest pełno i to z każdego rodzaju bielizny a co dość rzadko możemy otrzymać w innych salonach? JL: Wiesz, muszę ci się przyznać, kiedy byłam w ciąży, miałam, tak ogromny biust, że nie było dla mnie rozmiaru. Jak urodziłam,

zrobił się jeszcze większy. Byłam szczupła z monstrualnymi pierTK: Wszystkie rodzaje biustonoszy, podwiązki, kostiumy kąpielowe i sportowe, gorsety, bicze i maski erotyczne… Jak Ty to wszystko pozy- siami, czułam się „potworem”. Wydawało mi się, że tak zostanie skujesz i łączysz w jeden piękny luksusowy produkt podając nam jak na na zawsze i będę z tymi dwoma chodzącymi gigantycznymi piersiami na zawsze (uśmiech). Duże obciążenie psychiczne i fizycztacy w swoich luksusowych salonach? ne. Sama szyłam sobie bieliznę. Z czasem piersi się uspokoiły i JL: Od początku wiedziałam, że postaram się zaoferować kobietom wszystko co najlepsze na świecie. Czasami jak jestem na targach w Paryżu, wybieram bieliznę i wróciły do normalnych rozmiarów, ale przeżycie było ekstremalzastanawiam się, czy Polska jest gotowa na rzeczy wyjątkowe, odważne, które wy- ne. Od tego momentu szukałam bielizny, która ubiera takie przyznaczają styl, poszerzają i dają niesamowitą przestrzeń dla ciała, albo podkręcają cia- padki. W tej chwili zebrałam miliony konstrukcji biustonoszy, ło. Ryzykuję, zamawiam. Potem się okazuje, że Polki mnie zaskakują - są absolutnie które ubierają wszystkie możliwe figury: małobiuściaste, biuściaste, giganty, kobiety w ciąży, karmiące, Amazonki, kobiety z barwyjątkowe. Trzeba tylko w nie uwierzyć i je popchnąć. Uwierz mi, że zaczynają wariować na swoim punkcie. Tak było z gorsetami. Jak byłam na pokazie w Madry- dzo pełną figurą, po operacjach piersi, sporty.. cie, popłakałam się ze wzruszenia, że takie ładne rzeczy tworzy Maya Hansen. ZaTK: Jak tak ciebie słucham, to odnoszę wrażenie, że ty częłam je nosić sama, oszalałam na ich punkcie. To zabytki. Każda kobieta musi je mieć w szafie. Totalnie zmieniają ciało kobiety, wygląda się w nich najlepiej jak to tyl- naprawdę robisz to co lubisz, a do tego wkładasz w to tyle serca i zaangażowania, że nie mogło być inaczej i ko możliwe, adorują ciało. Dziś sprzedaję ich najwięcej na świecie. nie mogło się nie udać… JL: Z tym biustem jest tak, że to jest moja miłość. Będąc małą dziewczynką modliłam się o to, żeby w końcu mieć piersi, duże piersi, i wypychałam sobie bluzki ręcznikiem. Sama szyłam sobie staniki i kostiumy kąpielowe. Moja mama miała ze mną „trzy światy” - czasami żartowała, że mnie chyba ktoś „podmienił” na porodówce. Ja byłam tak sfiksowana na tym punkcie, że przeglądałam się w lustrze i sprawdzałam czy rosną. Ale pamiętam też ten moment jak się modliłam, żeby przestały już rosnąć (uśmiech). TK: Jolu twoja praca to pasja czy sposób na zarabianie pieniędzy i zrobienie kariery? Nawet się nie pochwaliłaś, że zostałaś wytypowana w tym roku w konkursie „Przedsiębiorca Roku”… JL: To moja pasja, i moje wszystko - każdy kolejny biustonosz lub gorset cieszy mnie jak dziecko, chcę o nim wiedzieć wszystko, zaczynam go w głowie dopasowywać do różnych biustów, składam to jak puzzle. Chcę zainteresować tym ludzi, opowiadam i pokazuję to w mediach. Nigdy nie tracę tego entuzjazmu. Z czasem przyszedł też sukces. Stworzyłam wyjątkowe salony brafittingu, w których dzieją się magiczne, bieliźniane metamorfozy. To zmienia i poprawa jakość życia kobiet. TK: Nie wiem czy jesteś świadoma swojego sukcesu, ale ja osobiście miałam możliwość być obsługiwana w twoim salonie i powiem szczerze, że jestem pod ogromnym wrażeniem, nie tylko jakości asortymentu jaki serwujesz, ale doskonałej obsługi i znajomości zawodu. JL: Cieszę się bardzo, że byłaś zadowolona mimo, że nie trafiłaś w moje ręce. Z drugiej strony dumna jestem, że moja praca i zaangażowanie w rozwój obsługi nie idzie na marne i mogę spać spokojnie. Dziewczyny, które ze mną pracują od wielu

TK: To jest niesamowite. O takim powołaniu, pewnego rodzaju „misji” marzą wszystkie kobiety. Jak to jest, że byłaś tego pewna i dość szybko odkryłaś to co chciałaś najbardziej robić?

8 Teraz Konstancin Maj


Nasze miasto

majowe atraKcje w starej papierni Stara Papiernia to unikatowe miejsce na mapie Konstancina i tak samo wyjątkowe będą atrakcje przygotowane w maju dla mieszkańców Konstancina i okolic, a także wszystkich innych gości, którzy skuszą się na wizytę u nas. Każdy znajdzie tu coś dla siebie i miło spędzi czas. 10 MAJA – OTWARCIe mi na płótnie. Jego ulubioną techniką są pastele olejnie na kartonie. Tam pokazuje WIOSeNNeGO OGRóDKA CAFe FUSION niedościgły kunszt. Wiele osób nazywa go 'królem koloru'. Potrafi za jego pomocą Tuż przy placu zabaw znajdującym się pomiędzy Starą Pastwarzać niezwykłe przestrzenie i kreować nienazwane wymiary rzeczywistości. Jego piernią a parkingiem zostanie otwarty wiosenny ogródek kawiarni Cafe Fusion, która od niedawna gości wielbicieli ka- sztukę charakteryzuje ogromna siła wyrazu i dzika, wręcz zwierzęca energia. wy i dobrego smaku w Starej Papierni. Tego dnia przygoto- Malarstwo Pytelewskiego obnaża ludzką naturę. Bezkompromisowo, a jednocześnie wano mnóstwo atrakcji dla dzieci, ale nie tylko – wszystkich przenikliwie i subtelnie opisuje emocje. Jednocześnie jest afirmacją życia we wszystsmakoszy dobrej kuchni na świeżym powietrzu zapraszamy kich jego przejawach. Jego postaci, twarze nigdy nie są jednoznaczne. Za pierwszym wrażeniem zawsze kryje się kolejne, i kolejne i jeszcze jedno... Obrazy sięgają na wiosenne grillowanie. głęboko do świadomości widza i wywołują nienazwane, pierwotne uczucia. 17 MAJA – WIZyTA ARTySTy-MALARZA RADO- Takiej sztuki jeszcze nie było. Jak to ujął profesor krakowskiej ASP Leszek Wajda, „kiedy wydawało się że w malarstwie już nic nowego nie da się wymyślić, pojawił się SłAWA PyTLeWSKIeGO Zapraszamy na spotkanie z Radosławem Pytlewskim - artystą Pytelewski”. wykorzystującym różnorodne techniki malarskie, dla którego inspiracją dla jego twórczości są prace Picassa i Matiesa. Ten wyjątkowy artysta zaprezentuje w Starej Papierni swoje prace, które zdobyły wiele wyróżnień na całym świecie.

24 MAJA – DZIeń MATKI I WySTAWA FOTOGRAFII „...Z KRAINy CZARóW” KATARZyNy MARCINKIeWICZ W maju nie może zabraknąć oryginalnych atrakcji związanych z Dniem Matki. Zapraszamy wszystkie mamy ze swoimi pociechami, dla których przygotowaliśmy wiele ciekawych propozycji. Między innymi podczas imprezy będzie można obejrzeć wystawę znanej fotografki Katarzyny Marcinkiewicz „...Z KRAINY CZARóW”, która zaprezentuje bajkowe portrety dzieci. Kasia Marcinkiewicz - fotograf, blogerka. Przez wiele lat związana była z Warsaw Business Journal. Specjalizuje się w fotografii reportażowej, fotografii korporacyjnej, komercyjnej i rodzinnej. Jest właścicielką firmy KIM Dom Kreatywny, w której współpracuje z przyjaciółmi, indywidualistami. Przygotowują kreatywne rozwiązania dla każdej firmy, odpowiednie dla budżetu i celu akcji.

Radosław Pytelewski urodził się w 1979 roku w Płocku. Jest bardzo dynamicznie rozwijającym się artystą. Jego prace cieszyły się ogromnym uznaniem na licznych wystawach w wielu miastach Polski. Porównywany jest do mistrzów malarskich, często pada nazwisko Picasso, Dali czy też Matisse. Jednak porównania te nie oddają sedna twórczości artysty, gdyż Pytelewski tworzy własną sztukę i nie wzoruje się na innych. Maluje wszelkimi technikami, do perfekcji opanował malowanie akryla-

31 MAJA – DZIeń DZIeCKA Ten najmilszy dzień w roku postanowiliśmy uczcić w sposób szczególny. Zapraszamy całe rodziny na imprezę na świeżym powietrzu, w centralnym punkcie Starej Papierni. Na specjalnie przygotowanej scenie będziemy organizować niepowtarzalne atrakcje dla najmłodszych. Nie zdradzamy jeszcze szczegółów, ale warto tego dnia zagościć w Starej Papierni. W imieniu wszystkich organizatorów oraz partnerów wymiennych wydarzeń, serdecznie Państwa zapraszamy do Starej Papierni!

Maj Teraz Konstancin 7


6 Teraz Konstancin Maj


Nasze miasto

dni otwarte hugonówKi 17-18 maja

częciu podjęto w 2007 r. i po wielu perturbacjach zakończono z sukcesem w styczniu 2014 r. Obecnie, zgodnie z planem rewitalizacyjnym budynek pełni funkcję kulturalną i jest siedzibą Konstancińskiego Domu Kultury.

17-18 maja br. przypadają Dni Otwarte Hugonówki – moment, w którym budyKonstancin-Jeziorna to miasto, na terenie nek, z otwieraną przy tej okazji Klubokaktórego istnieje około 150 zabytkowych wiarnią, będzie dostępny dla publiczności od willi i pensjonatów zbudowanych na porana do wieczora ze specjalnym programem czątku zeszłego stulecia przez najwybitniejmogącym zainteresować wielu, jeśli nie każdeszych, głównie warszawskich architektów. go. I tak, dla miłośników fotografii przygotowano Duża część z tych budynków znajduje się w staserię spotkań z udziałem wybitnych fotografów młonie rozpadu, unicestwiona przez niesprzyjające wiadego i średniego pokolenia – Szymonem Rogińskim, Matry historii, brak troskliwych właścicieli oraz środków na utrzymanie i konserwację. Z tym większą radością powitać należy fakt ciejem Stępińskim, Anną Beatą Bohdziewicz i Tomaszem zakończenia rewitalizacji jednego z ciekawszych z nich – Hugonówki. Tomaszewskim. W sobotę odbędzie się również wernisaż wystawy dwóch cykli fotograficznych Tomasza Tomaszewskiego pt. „Sugar Okazały budynek umiejscowiony przy Parku Zdrojowym w Konstanci- Town” i „Elmina”. nie-Jeziornie, powstał w 1903 r. na zlecenie Hugona Seydla, warAtrakcyjną propozycją dla miłośnikow książki i literatury będzie zaszawskiego winiarza, sędziego Trybunału Handlowego i konsula honorowego Królestwa Serbii w Polsce. Nazwa pochodzi od imienia pewne udział w sobotniej sesji otwartego klubu dyskusyjnego „Sowłaściciela, który na początku XX wieku zakupił działkę położoną na krates Cafe” oraz, w niedzielę, spotkanie z Markiem Kochanem i jego najnowszą książką pt. „Fakir z Ipi”. Na spragnionych teatru czepograniczu Konstancina i Skolimowa, nad rzeką Jeziorką. Autorem kają dwa spektakle – jeden w wykonaniu grupy AD REM i drugi teprojektu był Karol Kozłowski, a wykonawcą Otto Kuder. atru AB OVO przygotowany specjalnie z okazji otwarcia Hugonówki. Miłośnicy tańca będą mieli możliwość obejrzenia poBudynek z charakterystycznymi tarasami na wysokości pierwszego kazu tańców latynoamerykańskich w wykonaniu aktualnego Mistrza piętra i przystanią dla łodzi poniżej głównego wejścia, pełnił funkcję pierwszego na tym terenie zakładu przyrodoleczniczego. Wyposażo- Polski Formacji Tanecznych w tej grupie tańców - Akademii Tańca z ny w łazienki przystosowane do zabiegów leczniczych, inhalatorium, Radomia oraz przyjrzenia się, jak rozwija się sekcja taneczna KDK. salę gimnastyczną a także salon i czytelnię, reklamowany w Tygodniku Miłośników muzyki i koncertów zainteresuje zapewne koncert zeIlustrowanym i tygodniku Świat, przyciągał kuracjuszy mogących pod społu LemOn, nominowanego do nagrody Fryderyka 2013 w kateopieką lekarzy, pielęgniarek i masażysty poddawać się zabiegom wod- gorii Debiut Roku oraz występy zespołów młodzieżowych i no-leczniczym, inhalacjom i wypoczynkowi. SPA z początku XX-wie- jazzowych Konstancina. Dla marzących o zostaniu artystą lub tych, ku zakończyło swoją działalność po I wojnie światowej, przyczyniając którzy już nim są a chcieliby udoskonalić swój warsztat przygotowasię przedtem do przyznania Konstancinowi w 1917 r. statusu uzdro- ne zostały zajęcia w pracowni malarskiej i rzeźbiarskiej, a także możliwość udziału w plenerze. Chętnych do podróżowania wiska. zainspirować może niedzielny Klub Podróżnika a tych, co chcieliby popracować nad sobą i swoim życiem, spotkanie w ramach Akademii Pozytywnego Myślenia.

W dwudziestoleciu międzywojennym Hugonówka stała się zwykłym pensjonatem, w którym w sezonie letnim wynajmowano pokoje. Zaczęto ją wówczas nazywać „Willą Pod Diabłami”, ze względu na rzeźbę dwóch walczących ze sobą faunów umieszczoną na postumencie stojącym na klombie przed jej wejściem. Po II wojnie światowej budynek zaczął pełnić funkcję publiczną. W latach 50. otwarto tu słynne, i z rozrzewnieniem wspominane przez mieszkańców kino „Beata”. Potem w budynku zainstalowali się lokatorzy i artyści, którzy mieli tu swoje pracownie. W którymś momencie zniknęły rzeźby faunów, budynek powoli niszczał, aż w latach 90-tych, po pożarze, zamienił się w ruinę i przez długie lata czekał na rewitalizację. Decyzję o jej rozpo-

Przygotowano też interaktywne warsztaty rodzinne oraz zajęcia dla najmłodszych. Na dzieci czekać będą kuglarze i szczudlarze, zabawy i warsztaty na wolnym powietrzu, malowanie obrazków i bycie malowanym a przede wszystkim niedzielny filmowy poranek z „Bolkiem i Lolkiem” w sali widowiskowej Hugonówki. Szczegółowy program znajduje się na www.konstancinskidomkultury.pl. Polecamy! Hanna Kaniasta

4 Teraz Konstancin Maj


wiosenne porządKi

Nasze miasto Konstancin-jeziorna zaprasza turystów

W dniach 5-6 kwietnia br. na Targach Turystyki i Wypoczynku Lato 2014 w Warszawie nie mogło zabraknąć prezentacji gminy Konstancin-Jeziorna. Licząc na tłumy odwiedzających gmina chciała przedstawić ofertę turystyki aktywnej – wodnej, pieszej i rowerowej. Organizatorem stoiska był Wydział Promocji i Współpracy z Organizacjami Społecznymi konstancińskiego magistratu, kierowany przez Joannę Muszyńską-Dziurny. Do udziału w targach zaproszeni zostali także Konstanciński Dom Kultury oraz Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Zlewni Rzeki Jeziorki. Gospodarze zachęcali do odwiedzenia jedynego na Mazowszu uzdrowiska, informowali o planowanych imprezach sportowych i kulturalnych oraz zachęcali do udziału w spływach kajakowych rzeką Jeziorką. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również flisacka binduga, gdzie Andrzej Stański i Grażyna Leśniak z Fundacji Szerokie Wody częstowali łurzycką zupą rybną i zapraszali do miejscowości Gassy na trzeci Flis Festiwal.

powitanie wiosny

wiosenne porządki trwają wszędzie – w ogródkach, na trawnikach osiedlowych, w parkach. w piątek 11 kwietnia przeprowadzono również wiosenne porządki wokół konstancińskiego akwenu przy ul. warszawskiej. Pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej w Konstancinie-Jeziornie, strażacy z OSP w Skolimowie i Jeziornie, a także pasjonaci i miłośnicy rzeki Jeziorki, w tym Jacek Andrzejak (organizator licznych spływów kajakowych) zebrali ponad 15 (120-litrowych) worków śmieci. Akwen zwany potocznie "odnogą Jana" oraz rzeka Mała został oczyszczony z dziesiątek butelek i puszek po napojach oraz toreb foliowych. Poza tym udrożniono przepływ rzeki, a także wykoszono teren wokół niej. To dobra wiadomość dla kajakarzy, którzy nie spotkają już na swojej drodze nieprzyjemnych niespodzianek.

7 kwietnia br. dzieci i młodzież ze świetlicy środowiskowej przy ul. Sobieskiego w Konstancinie-Jeziornie w powitały wiosnę w formie wiosennej akademii. Dzieci przygotowywały się do niej kilka tygodni uczestnicząc w próbach prowadzonych przez wychowawczynie: Małgorzatę Pietrzak, Małgorzatę Czyż i Ewę Czarny. Tego dnia świetlica przy ul. Sobieskiego w Konstancinie-Jeziornie zamieniła się w kwitnącą łąkę. Było radośnie, głośno i kolorowo. Nie zabrakło śpiewu, wierszy oraz tańców. Występy artystyczne podziwiali zaproszeni goście, m.in. Magdalena Gołębiowska, kierownik Wydziału Oświaty, Kultury i Zdrowia konstancińskiego magistratu, a także rodzice oraz dzieci z zaprzyjaźnionej świetlicy środowiskowej przy ul. Jaworskiego w Konstancinie-Jeziornie

źródło: konstancinjeziorna.pl

Maj Teraz Konstancin 3


Rodzinny Festiwal Atrakcji

z okazji Dnia Dziecka w Konstancinie Teraz

konstancin Centrum „Stara Papiernia” w Konstancinie, Miesięcznik „Teraz Wilanów”/”Teraz Konstancin”, „Fundacja Passion for Life” oraz „Egurrola Dance Studio” mają przyjemność zaprosić na:

„Podróż do dziecięcych marzeń”

31 maja 2014

na terenie starej papierni

od godz. 11:00


Teraz

Maj 2014 / Gazeta bezpłatna

konstancin Nasze miasto: - RodzINNY FeSTIwAL ATRAKcjI z oKAzjI dNIA dzIecKA

Jolanta Lewicka

- doBRze PRzYGoTowANY PIKNIK

„BIELIZNA, KTÓRA NAPĘDZA MNIE DO ŻYCIA”

Maj 2014  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you