Page 1

001 okladka 66_001 okladka 21.03.2012 19:20 Page 1

Numer 2 (66) MARZEC–KWIECIE¡ 2012

Cena 12 zł

www.tenisklub.pl

(w tym 8% vat)

Halowe MP Sen nocy zimowej 5:0 z Madagaskarem Odfajkowane Lendl trenerem Murraya Ivan niegroêny

Agnieszka Radwaƒska

ISSN 1734-9850 Nr indeksu 205702

SZEÂå, PI¢å, CZTERY... Ładowarka za medal – tenis amatorski


02_PRINCE reklama:Layout 1 12-03-29 14:07 Page 2


03 wstepniak:003 wstepniak 12-03-29 14:07 Page 3

S∏owem naczelnego

CZY RZECZYWIÂCIE ÂWIAT ZWARIOWAŁ? Jaka jest najlepsza recepta, aby wło˝yç przysłowiowy „kij w mrowisko”? Zmieniç trenera, powiedzieç coÊ kontrowersyjnego, a na koniec zapytaç jeszcze o zdanie Tomasza Iwaƒskiego. To nam si´ wszystko w tym wydaniu „Tenisklubu” znakomicie udało.

amówiç Tomka Iwaƒskiego do napisania artykułu jest chyba podobnie trudnym zadaniem jak namówienie Agnieszki Radwaƒskiej do zdradzenia powodów zatrudnienia Chorwata Borny Bikicia w charakterze trenera. Ani jedno, ani drugie jest nie do zrobienia bez dobrej woli zainteresowanych. A z tym bywa ró˝nie… Dlatego gdy pewnego dnia zadzwonił mój telefon i usłyszałem w nim głos Tomka czytajàcego mi poczàtek tekstu o tym, ˝e „Êwiat zwariował, bo…”, nie dałem mu skoƒczyç trzeciego zdania, tylko z miejsca powiedziałem, ˝e bior´ i niech natychmiast siada i pisze dalszy ciàg. Na szcz´Êcie ani ch´ci, ani weny Iwaƒskiemu nie zabrakło. Nie stroni od kontrowersyjnych tez, nie boi si´ pójÊç pod pràd poprawnoÊci „politycznej” zwiàzanej z równouprawnieniem obu płci i do tego robi to z niemałym wdzi´kiem. Stàd zamiast opowiedzieç za du˝o, z miejsca odsyłam Paƒstwa na stron´ 78., byÊcie sami si´ przekonali, czy to prawda, ˝e „Âwiat zwariował…”. Na drugim koƒcu „Tenisklubu”, a właÊciwie na poczàtku, bohaterem jest inny były tenisista, a dziÊ trener. O ile jednak Iwaƒski był raczej umiarkowanie dobrym tenisistà i (jest) dobrym trenerem, to nasz drugi bohater był ikonà tenisa lat 80. i nie do koƒca wiadomo, jakim b´dzie trenerem. Ju˝ wiadomo o kim mowa? No właÊnie – o Ivanie Lendlu.

N

Adam Romer adam@tenisklub.pl

Niejeden zapyta, po co człowiek, który wygrał 94 zawodowe turnieje, w tym osiem wielkoszlemowych, zarobił na korcie ponad 21 milionów dolarów (gdy pule nagród były kilkukrotnie mniejsze ni˝ dziÊ!), a potem przez prawie 18 lat trzymał si´ z daleka od tenisowego cyrku, nagle daje si´ namówiç, by porzuciç ukochane pole golfowe i rodzin´ i zajàç si´ pracà trenerskà. No właÊnie – po co? Chyba nie dla pieni´dzy czy dla uroku Andy’ego Murraya. Ja tego ciàgle zrozumieç nie mog´. JeÊli ktoÊ z Paƒstwa ma podobne wàtpli-

woÊci, to odsyłam do artykułu Krzysztofa Rawy, który stara si´ nam ten fenomen wytłumaczyç. Co jeszcze w najnowszym „Tenisklubie”? Nie mo˝e si´ obyç bez analizy post´pów Agnieszki Radwaƒskiej, ju˝ czwartej na Êwiecie. Jest te˝ sylwetka Mardy’ego Fisha, który ku zaskoczeniu niedowiarków został pod koniec ubiegłego roku najwy˝ej sklasyfikowanym Amerykaninem. Zastanawiamy si´, jak to mo˝liwe, ˝e w Pucharze Davisa Szwajcarzy przegrali z Amerykanami. Polacy w tym czasie „odfajkowali” Madagaskar. Sporo te˝ miejsca poÊwi´camy młodym tenisistom, którzy walczyli o tytuły w kraju, a najlepsi z nich przywieêli te˝ kolorowe krà˝ki po rywalizacji z zagranicznymi rywalami. Po raz kolejny mamy te˝ relacj´ z wyprawy na antypody, gdzie trafili zwyci´zcy polskich eliminacji KIA Amateur Australian Open. I od razu dodam, ˝e po raz kolejny było ekstra! A ju˝ tak na koniec nie zdradz´ chyba wielkiej tajemnicy, jeÊli napisz´, ˝e najlepsza polska tenisistka, niejako w mi´dzyczasie, postanowiła kwesti´ Bikicia rozwiàzaç w sposób równie radykalny jak jà rozpocz´ła. Po tym jak Chorwat nie pojawił si´ (a miał) na turnieju w Miami, Radwaƒska go po prostu zwolniła. W takiej chwili Tomek Iwaƒski powiedziałby zapewne, ˝e taki jest los trenera i akurat w tym, wyjàtkowo jak na niego, nie byłoby nic kontrowersyjnego. l

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub| 3


04-05 spis tresci:Layout 1 12-03-29 16:17 Page 4

Spis treÊci

8

18 Ivan niegroêny

SzeÊç, pi´ç, cztery…

– Lendl trenerem Murraya

– turnieje WTA

6

Czysty kadr

16

Z kortów

22

Szcz´Êcie po trzydziestce

53

– TE Winter Cup

54

Petra i jej dru˝yna

55

Apetyt po diecie

56

Młodszà do góry

66

Autograf na tytule

70

Cafe „Plejada”

72

– Supermasters PZT

www.tenisklub.pl 4 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

Nie w sile siła – padel tenis

– HMP do lat 12, 14, 16, 18 i 21

50

Gdzie wzrok nie si´ga (2) – nie musi boleç

– rankingi ATP i WTA

46

Nadzieja obojga narodów – rankingi PZT

– Mardy Fish

34

Nie pozwólmy im czekaç – Tenis 10

– Grupa Âwiatowa Pucharu Federacji

30

NajÊmieszniejsza klasa na Êwiecie – Siemens AGD Tennis Team Polska

– turnieje ATP

28

Srebrni do ostatniej piłki

Czas na agnieszkomani´ – felieton Leszka Malinowskiego

www.tenisklub.pl

w


04-05 spis tresci:Layout 1 12-03-29 16:19 Page 5

26

Szwajcarów a˝ zatkało! – Grupa Âwiatowa Pucharu Davisa

42

Sen nocy zimowej – halowe mistrzostwa Polski

36

Odfajkowane – Polska pokonała Madagaskar

73

Rankingi amatorskie

74

Obok kortów

77

Ta zniewaga lat wymaga

58

Jednym słowem rewelacja!

60

Ładowarka za medal

– KIA Amateur Australian Open

– felieton Krzysztofa Rawy

78

Âwiat zwariował… – twierdzi Tomasz Iwaƒski

80

Wyniki turniejów WTA, ATP i ITF

82

W nast´pnym numerze

www.tenisklub.pl

– turnieje amatorskie

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub| 5


06-07 Czysty kadr:Layout 1 12-03-29 14:08 Page 6

Czysty kadr

à

Andy Murray

Uff, jakie to szcz´Êcie, ˝e czwarty tenisista Êwiata jest Szkotem, a nie Anglikiem. Euro w Polsce albo si´ nam uda, albo nie, ale jesienià zacznà si´ eliminacje do mundialu. Jednym z rywali biało-czerwonych b´dzie w nich reprezentacja Anglii. Andy Murray swoimi zdolnoÊciami futbolowymi na pewno jej nie pomo˝e. Foto AFP / East News

6 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012


06-07 Czysty kadr:Layout 1 12-03-29 14:08 Page 7

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub| 7


08-14_LENDL:Layout 1 12-03-29 14:09 Page 8

Tenis na Êwiecie

Ivan

niegroêny Ivan Lendl wrócił. Jako tenisista w rozgrywkach seniorów i, co bardziej intrygujàce, jako nowy trener Andy’ego Murraya. Legenda, perfekcjonista, milczek, trudny charakter, nie do koƒca rozumiany wielki wojownik kortów ma pomóc Brytyjczykowi zrealizowaç wielkoszlemowy plan. Podobieƒstwa przyciàgajà? Tekst Krzysztof Rawa | Foto AFP / East News van Lendl nie czyta ˝yciorysów wielkich sportowców, nie zna te˝ autobiograficznych wyznaƒ kolegów Andre Agassiego, Johna McEnroe lub Jimmy’ego Connorsa. WyjaÊnia krótko: – Wiem, co napisano o mnie i jak wiele z tego było nieprawdà. Czytajàc jakàkolwiek biografi´ zastanawiałbym si´ raczej, ile z tego jest fikcjà. Nie interesujà mnie tak˝e opowieÊci ˝on, kochanek, dzieci, słu˝àcych i podobne dodatki. Wol´ informacje z pierwszej r´ki, suche fakty. JeÊli ju˝, to niech b´dà rozmowy ze sportowcami. Pytanie, odpowiedê, ˝adnych opinii pomi´dzy.

I

Ameryka tego nie rozumie

Ukazało si´ kilka ksià˝ek o nim i jedna biografia autoryzowana, ale Ivan Lendl zaprzecza po latach faktom w niej podanym. Na przykład temu, ˝e matka krzyczała i biła go po twarzy, gdy nie jadł warzyw, a on dzielnie starał si´ trzymaç twarz i nie uroniç łzy. Wszystko, co potwierdzi, to to, ˝e Olga Lendlova była dominujàcà stronà w mał˝eƒstwie rodziców. ˚e byłà tà złà, która musi czasem powiedzieç „nie”. Grała dobrze w tenisa, była nawet drugà rakietà Czechosłowacji. Ojciec Jirzi był prawnikiem, te˝ z tenisowà przeszłoÊcià, której szczytem było 15. miejsce w kraju.

8 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

Rodzice zaprowadzili Ivanka na korty, ale z nimi nie trenował wiele. Gdy miał 13 lat, wygrał po raz pierwszy i ostatni z matkà, wi´cej meczów nie było. Ojca pokonał rok póêniej. åwiczył w Ostrawie z trenerami klubowymi. W rozmowach z dziennikarzami mówił, ˝e najpierw dzieciak zawsze wygrywa dla rodziców, zaÊ wygrywanie dla siebie przychodzi z czasem. Nie pami´ta, kiedy zaczàł wygrywaç dla siebie. Pami´ta, ˝e od zawsze nienawidził przegrywaç. Gdy dziÊ gra przyjacielskà rund´ golfa, te˝ nie znosi pora˝ek. ˚ycie w komunistycznej Czechosłowacji pami´ta dobrze, czołgi na dworcach i ulicach w 1968 roku te˝ (miał osiem lat). Wtedy nie wszystko rozumiał; pami´ta jednak, ˝e rodzice zakazywali mówiç na głos „okupanci” albo wyÊmiewaç ˝ołnierzy w czapkach z czerwonà gwiazdà. – Jak opowiadaç o tym w Kalifornii? Co Amerykanie z tego pojmà? Zrozumiejà ludzie w Polsce, na W´grzech czy w republikach postradzieckich, ale tu, w Stanach, nikt nie zrozumie. To te˝ powód, by si´ nie wypowiadaç za wiele na swój temat – twierdzi. Pojazd do lepszego ˝ycia

Fakty sà takie, ˝e pierwszy raz przyjechał do USA, aby zagraç w Orange Bowl. Miał

15 lat. Zachwycił si´ Amerykà, ale nie dlatego, ˝e na półkach sklepowych było wszystko, o czym mógł marzyç, ale dlatego, ˝e u siebie çwiczył w hali dwie godziny tygodniowo, a tu mógł odbijaç piłki szeÊç godzin dziennie. Łykał wi´c, co dali do zjedzenia, i p´dził na korty. Przez dwa miesiàce. – Tylko o to si´ troszczyłem, bo wiedziałem, ˝e tenis stał si´ pojazdem, który niósł mnie do lepszego ˝ycia – wspominał. W tym czasie sporo korzystał z doÊwiadczeƒ Martiny Navratilovej, której głoÊna ucieczka z Czechosłowacji stałà si´ na pewien czas powodem złagodzenia polityki wobec zdolnych sportowców podró˝ujàcych po Êwiecie. Płacił federacji 20 procent od wygranych dewiz i mógł jeêdziç, gdzie i kiedy chciał. Nie myÊlał wtedy o ucieczce i polityce, ale pierwsze pytania, jakie zawsze słyszał za granicà, brzmiały: – Chcesz tu ˝yç? Podoba ci si´? Kiedy zamierzasz uciec? Zachodni dziennikarze nie rozumieli, ˝e jasna odpowiedê oznaczała odebranie paszportu i koniec kariery. Odpowiadał wi´c mało, półsłówkami, w zamian dostawał etykiet´ nudnego i mrukliwego. – Znienawidziłem komunizm. Nawet raz dałem si´ namówiç Ionowi Tiriakowi na nocnà wypraw´ w Berlinie Zachodnim

Ç


08-14_LENDL:Layout 1 12-03-29 14:09 Page 9

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

9


08-14_LENDL:Layout 1 12-03-29 14:09 Page 10

Tenis na Êwiecie

Ç

pod sławny mur, ale nie chc´ byç êle zrozumiany: w tamtych czasach mur był mi tak daleki, jak daleko dla Niemców była praska wiosna – ocenia po latach. Pokój u Fibaków

Wczesnym mentorem Ivana Lendla stał si´ Wojciech Fibak. Polski tenisista był dla Czecha po trosze mened˝erem, trenerem i doradcà w sprawach ˝yciowych, niemal ojcem albo starszym bratem. Daniel Passent wspominał, ˝e Lendl na rozmow´ podczas US Open zaprosił równie˝ Fibaka, „bo nie miał nic do ukrycia”. Tak˝e dosłownie, bo rozmowa odbyła si´ podczas masa˝u. Sam Fibak opowiadał kiedyÊ anegdotk´, jak podczas treningów pokazywał Lendlowi, by cz´Êciej chodził do siatki, bo to grzech nie wykorzystywaç jego zasi´gu. „A ja ne vim, co se tam dela...” odpowiadał „Ivanek” i szybko wycofywał si´ do swojego azylu za koƒcowà linià. To jedno krótkie zdanie chyba najlepiej tłumaczy, dlaczego wygranie Wimbledonu stało si´ dla niego niespełnionà obsesjà. Fibak pomógł Lendlowi w Nowym Jorku, gdy wysoki i ˝ylasty chłopak z Czech był ju˝ najlepszym juniorem Êwiata. Najpierw dał mu pokój we własnym mieszkaniu na Manhattanie, potem w du˝ym domu

10 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

w Greenwich w stanie Connecticut. Wyciàgnàł z ràk dziewczyny z Teksasu, która wydawała mnóstwo pieni´dzy z kart kredytowych młodego tenisisty. Poznał z Samanthà Frankel, nastoletnià córkà zaprzyjaênionego hotelarza z wyspy St. Martin. Po pi´ciu latach zwiàzku Samantha została ˝onà Lendla, pobrali si´ kilka dni po przegranym przez Ivana finale US Open ’89. To dobre mał˝eƒstwo do dziÊ. Z Czechosłowacjà zaczàł si´ ˝egnaç, gdy ojczyzna ukarała go grzywnà w wysokoÊci 150 tys. dolarów, wyrzuciła z reprezentacji daviscupowej oraz ogłosiła zakaz wyjazdów z kraju, gdy w 1983 roku zagrał trzy mecze pokazowe w Sun City w RPA. Jego sukcesy ocenzurowano, zniknàł z czeskich mediów na kilka lat. W 1984 w podnowojorskim Greenwich kupił pi´kny dom. O Zielonà Kart´ wystàpił trzy lata póêniej, chciał graç dla USA w Pucharze Davisa i na igrzyskach w Seulu, ale musiał czekaç przepisowo pi´ç lat, bo Czechosłowacja nie chciała si´ zgodziç na ˝adne formalne ust´pstwa. Amerykaninem został ostatecznie w 1992 roku. Bez marginesu na błàd

Współpraca Fibaka z Lendlem skoƒczyła si´ nagle. Polski mentor przyznaje, ˝e to był jego pomysł, ˝e podjàł decyzj´ w dniu

Ç


08-14_LENDL:Layout 1 12-03-29 14:09 Page 11


08-14_LENDL:Layout 1 12-03-29 14:09 Page 12

Tenis na Êwiecie Ç

pora˝ki podopiecznego w nowojorskim Masters z Johnem McEnroe, ˝e wspomniał ju˝ tylko o pomocy doraênej, bo chciał si´ zajàç nowymi pasjami – kolekcjonerstwem i sprzeda˝à nieruchomoÊci. DziÊ jednak cz´sto powtarza, ˝e była to jedna z najgorszych decyzji w ˝yciu, ˝e wypuÊcił z ràk najlepszego tenisist´ Êwiata. Nie wszystkie aspekty ich rozstania zostały ujawnione, ale, wbrew pogłoskom, Fibak i Lendl nie zerwali znajomoÊci, spotykajà si´ i rozmawiajà, jeÊli jest okazja. Wielkà awanturà i sprawà sàdowà o odszkodowanie w wysokoÊci 7 mln dolarów skoƒczyła si´ natomiast współpraca Lendla z Jerrym Solomonem, agentem z firmy ProServ. Tenisista odpowiedział pozwem na kwot´ 25 mln dolarów, sprawa po oÊmiu miesiàcach jednak została oddalona. Mimo sporów Solomon przyznał, ˝e nigdy wczeÊniej, nie spotkał tak intrygujàcego sportowca: – To facet, który nie pozwalał sobie na ˝aden margines bł´du. Był ogarni´ty obsesjà osiàgania celów, jakie sobie wyznaczył, zwykle ponad standardy osiàgane przez innych. Ten system motywacji działał w jego przypadku, wi´c Ivan wierzył, ˝e działa na ka˝dego. Sàdz´ jednak, ˝e tak naprawd´ trzeba było mieç jego bardzo specyficznà osobowoÊç. Do pi´ciu finałów sztuka

Poza wszystkim innym był pracowity. WczeÊnie dostrzegł mo˝liwoÊci, jakie daje siła, wytrzymałoÊç fizyczna oraz pot´˝ny topspin zza koƒcowej linii. DziÊ ciàgła agresja na korcie nikogo nie dziwi, wtedy Lendl jako jeden z pierwszych w taki sposób walczył o dominacj´ na korcie. Szybko zaczàł wygrywaç. Dłu˝ej czekał tylko na wielkoszlemowe finały. Na poczàtek cztery przegrał. Najpierw w pi´ciu setach z Bjoernem Borgiem w 1981 roku w Pary˝u, rok póêniej w Nowym Jorku z Jimmy’m Connorsem. W 1983 nie dał rady zdobyç tytułu w Australian Open i znów w US Open. Przełamanie przyszło w 1984 roku na Roland Garros. Po wielkim meczu, jednym z tych, które tworzà legend´ tenisa i jego własnà, zwyci´˝ył Johna McEnroe 3:6, 2:6, 6:4, 7:5, 7:5. Potem, a˝ do poczàtku lat 90., tylko dokładał niezwykłe osiàgni´cia do tej legendy. Niewielu innych wytrzymuje porównania: 8 tytułów i 19 finałów w Wielkim Szlemie, cztery sezony koƒczone jako nr 1 w rankingu Êwiatowym (1985-87 i 1989), łàcznie

12 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

270 tygodni jako lider tego rankingu, 94 wygrane singlowe turnieje ATP, pi´ç zwyci´stw w Masters na dziewi´ç startów – to tylko niektóre z nich. Nie zdobył tylko twierdzy Wimbledon, choç to nie jest całkiem prawda. Wygrał przecie˝ na SW19 jako junior. Mity i fakty

WczeÊnie narodził si´ tak˝e mit Ivana Lendla pracoholika, a z nim wiele innych. MałomównoÊç i niech´ç do dziennikarzy mÊciła si´ w wyssanych z palca opowieÊciach o tym, ˝e Êpi tylko dwie godziny dziennie i niemal nie jada, ˝e hoduje psyzabójców, ˝e nosi w sercu gł´bokie urazy do tych, z którymi przegrywał, ˝e parali˝uje rywali wzrokiem przed meczem, ˝e jest prywatnie zdziwaczałym i nieszcz´Êliwym facetem, ˝e trenuje jak maszyna. W tym ostatnim przypadku było akurat ziarno prawdy. Siali je partnerzy treningowi Lendla, którzy po tygodniu solidnego wycisku, jaki dostawali od Ivana opowiadali niekiedy, ˝e jeÊli osiàgni´cie pozycji nr 1 na Êwiecie wymaga takiego wysiłku, to oni nie chcà tak pracowaç. Nie lubił tych opowieÊci, a tak˝e okładek, jakie dał „Sports Illustrated” w 1986 roku z podpisem: „Mistrz, który o nic nie dba”, w domyÊle – nie szanuje reszty Êwiata. Dziennikarz nawet nie zatelefonował, by jakoÊ uzasadniç postawionà tez´. A Lendl lubi konkrety. Taki czarno-biały był zawsze, gdy z zaci´toÊcià niebezpiecznie bliskà obsesji starał si´ wygrywaç kolejne turnieje. Prawdà jest, ˝e chciał budziç respekt rywali i dobrze maskował uczucia na korcie. I potrafił uÊmiechaç si´ z pucharem, gdy kilkanaÊcie tysi´cy widzów gwizdało i buczało, bo pokonał ich bohatera. Prawdà jest te˝, ˝e nie pije alkoholu. Raz si´ złamał, dał słowo Tony’emu Roche’owi, ˝e wypije drinka czy dwa po wygraniu Australian Open. Wypił niemal na pusty ˝ołàdek, po ogromnym wysiłku. W hotelu był ju˝ pijany. Skoƒczyło si´ na wybijaniu okien krzesłami. Ze Êmiechem dementuje tak˝e opowieÊci, ˝e jest doskonałym szachistà oraz wegetarianinem. Steki jada pi´ç razy w tygodniu. Słuchany przez psa

Karier´ skoƒczył oficjalnie w grudniu 1994 roku. Ostatni mecz zagrał trzy i pół miesiàca wczeÊniej, przegrał w drugiej rundzie US Open. Kr´gosłup nie wytrzymał wieloletnich obcià˝eƒ. Zaraz potem Lendl


08-14_LENDL:Layout 1 12-03-29 14:09 Page 13

został golfistà. Mówił z uÊmiechem, ˝e z wiekiem alergia na traw´ mu przeszła, a poza tym sà odpowiednie szczepionki i nie ma kontroli antydopingowych. Z Samanthà ma pi´ç córek; trzy: Marika, Isabelle i Daniela zostały golfistkami, troskliwie prowadzonymi do sukcesów. Lendl przyznaje, ˝e córki nie widziały wielu nagraƒ tenisowych meczów ojca. Nie znajà jego sportowej przeszłoÊci zbyt dokładnie. – JeÊli b´dà chciały, to im opowiem, majà êródło pod bokiem. Jednak najpierw muszà tego chcieç – mówi. Golf zastàpił mu emocje tenisowe tak bardzo, ˝e zaczàł marzyç o karierze profesjonalnej. Skoƒczyło si´ na nieudanych kwalifikacjach do powa˝nych turniejów, własnym turnieju charytatywnym oraz 25 tytułach mistrzowskich w czterech amerykaƒskich klubach, do których nale˝y. – Jednak to dzi´ki golfowi mo˝na było ze mnà wytrzymaç po karierze tenisowej. DziÊ jestem tak łagodny, ˝e w domu słucha mnie tylko pies – ˝artuje. Znalazł jeszcze jedno sportowe hobby – pi´ç razy w tygodniu przez godzin´ jeêdzi na rolkach. Przeje˝d˝a około 20 kilometrów.

Do tenisa wracał powoli. Długo namawiano go do startów z dawnymi kolegami. Zgodził si´, bo po 14 latach wreszcie wyleczył plecy. Spróbował w Pary˝u w 2010 roku, zagrał trzy pokazówki z Johnem McEnroe, nie bolało. Zamiast dawnych iskier na korcie pojawiło si´ coÊ w rodzaju nostalgii i porozumienia dojrzałych m´˝czyzn. Uznał, ˝e warto zało˝yç akademi´ tenisowà na Florydzie. Przyjmował kolejne zaproszenia do startów w Champions Tour. Mówił, ˝e jest zaskoczony, ile to daje mu frajdy. Gra wi´kszymi rakietami, stare oddał na cele charytatywne. Nie nosi ju˝ w kieszeniach trocin, by poprawiç pewnoÊç chwytu. Nie u˝ywa tropikalnych czapek z ochronà szyi, które kiedyÊ w Australii trzymał w lodówkach z napojami. Telefon od Murraya

Pierwszy raz zobaczył Andy’ego Murraya pi´ç lat temu na Florydzie, w Akademii Nicka Bollettieriego. Przyjechał z córkami na turniej golfowy, ale po drodze wpadł na korty, Êciàgni´ty przez Brada Gilberta. Szkot zrobił na nim dobre wra˝enie. – Nie

miał wi´cej ni˝ dziewi´tnaÊcie lat, był niezwykle bystry i uprzejmy. Natychmiast zorientowałem si´, ˝e ma coÊ w sobie – wspominał Lendl. Ze spotkania niewiele wynikło, bo to był czas marzeƒ Lendla o roli golfowego profesjonalisty, a tak˝e wypełniania zadaƒ golfowego ojca. Pierwsze powa˝ne zdania na temat współpracy z Murrayem padły w marcu 2011 roku, gdy Szkot szukał drogi wyjÊcia nie tylko z wielkoszlemowego pata, ale tak˝e chciał wygraç jakiÊ mecz pierwszej rundy w pierwszej cz´Êci sezonu. åwiczył wtedy tylko z Danim Vallverdu, wenezuelskim przyjacielem z lat treningów w Akademii Sanchez-Casals w Barcelonie. Troch´ poprzez media, troch´ przez poÊredników, strony wyraziły zainteresowanie współpracà. Andy pierwszy wykonał bezpoÊredni telefon. – Spodziewał si´ tej rozmowy. Miał pytania, ja te˝. Poszło nam całkiem szybko. Nie miałem do koƒca poj´cia, czy chce ze mnà pracowaç – wspominał Szkot. Zacz´li w Sylwestra. Poczàtek był obiecujàcy. Murray wygrał turniej w Brisbane i dotarł

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

13

Ç


08-14_LENDL:Layout 1 12-03-29 14:10 Page 14

Tenis na Êwiecie pierwsze wielkoszlemowe finały Czecha, trzy Szkota. WàtpliwoÊci mediów i ekspertów, czy sà zdolni si´gaç po najwi´ksze zaszczyty. NiepewnoÊç, czy spory potencjał da si´ zamieniç na naprawd´ znaczàce osiàgni´cia. Pierwsze, na co udało mu si´ wpłynàç Lendlowi, to zachowanie czwartej rakiety Êwiata. Murray – kiedyÊ wybuchowy, nie potrafiàcy utrzymaç nerwów na wodzy, pełen pretensji do swej ekipy – dziÊ wydaje si´ znacznie bardziej spokojny i pełen wewn´trznej kontroli. – Nad tym te˝ mo˝na pracowaç, tak jak nad wszystkim innym – twierdzi Lendl. Nie szuka skomplikowanych dróg do poprawy tenisa Szkota. – Wiele razy zdarza si´, ˝e sprawy oglàdane z zewnàtrz wyglàdajà inaczej, ni˝ odbiera je sam tenisista. Ja widz´ doskonałe uderzenie, on mówi, ˝e nie wykonuje go swobodnie. Lekarstwo jest proste: çwiczymy tak długo, a˝ poczuje, ˝e nie ma z tym problemu. Lendl nie obiecuje od razu tytułów wielkoszlemowych, ale te˝ nie wywiesza białej flagi. – To jest bardzo trudne zadanie. MyÊl´, ˝e Andy trafił na niezwykle trudny czas, czas dominacji trzech znakomitych rywali. Ja te˝ musiałem pokonaç demony pora˝ek z Borgiem i Connorsem. Murray musi mieç wi´cej czasu na to, by dojrzeç do zwyci´stw nad D˝okoviciem, Nadalem i Federerem. Trzeba to jednak przyjàç do wiadomoÊci i mieç ÊwiadomoÊç, ˝e nic nie dostaje si´ za darmo – mówił. Tenis golfowi nie wadzi

Ç

do półfinału Wielkiego Szelma w Melbourne. – Tak naprawd´ jest zabawnym facetem – twierdzi Murray. – Wiele osób mówiło mi: „O, Lendl, nikt go nie pami´ta”. Jednak ka˝dy tenisista troch´ starszy ode mnie podchodził i twierdził, ˝e to znakomity wybór, ˝e to był ich idol, ˝e go podziwiali i uwielbiali – dodaje. Niewielu twierdzi inaczej. WłaÊciwie tylko Novak D˝okoviç uznaje, ˝e nowa postaç

14 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

na ławce trenerskiej Szkota nie musi oznaczaç post´pu. – Z mojej perspektywy to dobrze widzieç legend´ tak blisko cyklu ATP Tour, ale nie wiem, jak on wpłynie na Andy’ego. Nie majà zbyt wiele czasu na wspólnà prac´ – twierdził Serb. Nic za darmo

Podobieƒstwo tenisowych losów Lendla i Murraya zauwa˝a ka˝dy. Cztery przegrane

Nowy trener ujawnił, co b´dzie dalej, na wiosn´. – OczywiÊcie b´d´ z nim na ka˝dym Wielkim Szlemie, ale najwa˝niejsze to widzieç go na kolejnych nawierzchniach odpowiednio długi czas przed turniejem. Dlatego nie b´dzie mnie w Rzymie, tydzieƒ przed startem w Pary˝u, lecz b´dziemy razem pracowaç ju˝ w Monte Carlo, pi´ç tygodni przed Roland Garros. Musz´ mieç czas na ewentualne poprawki. Twierdzi równie˝, ˝e współpraca ze Szkotem nie szkodzi golfowi. – Mam taki dobry system, ˝e przed treningami z Andy’m wstaj´ rano i gram na polu dwie godziny. I ju˝ widz´, ˝e handicap si´ poprawia – mówi Ivan zwany niegdyÊ Groênym. Teraz jest łagodnym trenerem, Andy Murray grzecznym uczniem. Tenis wcià˝ umie zaskakiwaç. l


15_VW_reklama:Layout 1 12-03-29 14:10 Page 15


16-17_notki:Layout 1 12-03-29 14:11 Page 16

Z kortów

OSCAR D˚OKOVIå Lista sukcesów NOVAKA D˚OKOVICIA zdaje si´ nie mieç koƒca, skoro wykracza nawet poza korty. Najlepszy obecnie tenisista Êwiata został przez fundacj´ Laureus uznany Sportowcem Roku 2011. Ta nagroda jest odpowiednikiem filmowego Oscara. W pokonanym polu Serb zostawił m.in. najlepszego piłkarza Êwiata Lione-la Messiego, zwyci´zc´ Tour de France Cadela Evansa, mistrza Êwiata w biegu na 200 metrów Usaina Bolta (dwukrotnego laureata tej nagrody) czy mistrza Êwiata Formuły 1 Sebastiana Vettela. Odkryciem Roku został golfista Rory McIlroy, chłopak Karoliny Woêniackiej.

LAURKA OD TENISISTÓW Podczas turnieju w Dubaju ATP ogłosiło wyniki plebiscytu na najlepsze turnieje 2011 roku (wyboru dokonali sami tenisiÊci). Miejsce wybrano nieprzypadkowo, poniewa˝ w kategorii World Tour 500 zwyci´˝ył Dubai Duty Free Tennis Championships. Poza tym zawodnikom najlepiej grało si´ w Szahghaju (World Tour Masters 1000) i Bastad (World Tour 250).

MINUS JEDEN

OSTATNIE MECZBOLE

Upadł kolejny turniej WTA. Z powodu braku sponsorów zostały odwołane kwietniowe zawody w Marbelli. W zeszłym roku wygrała je Wiktoria Azarenka. JeÊli ktoÊ ma do wydania jakieÊ pół miliona dolarów, mo˝e kupiç sobie t´ imprez´. Miejsce w kalendarzu by si´ znalazło...

Karier´ zakoƒczył PETER LUCZAK. Tenisista, który urodził si´ w Warszawie jako Piotr Łuczak, a wychował ju˝ w Australii, w tym roku skoƒczy 34 lata. Na zawodowych kortach pojawił si´ w lipcu 1999 roku, a ostatni mecz rozegrał podczas niedawnego Australian Open. W turniejach wielkoszlemowych tylko dwa razy osiàgnàł trzecià rund´ – w Melbourne w 2003 i 2006 roku. Był natomiast bardzo solidnym graczem challen-gerowym – zwyci´˝ył w 12 imprezach tej rangi (m.in. w Bytomiu i Poznaniu; do Polski zawsze przyje˝d˝ał bardzo ch´tnie). 12 paêdziernika 2009 r. zajmował w singlowym rankingu ATP najwy˝sze w karierze, 64. miejsce. W deblu był 98. (1 marca 2010). Ze swoimi idolami muszà po˝egnaç si´ tak˝e fani Fernando Gonzaleza i Jose Acasuso. W szczycie kariery Chilijczyk był piàtym tenisistà Êwiata, a Argentyƒczyk – dwudziestym. Gonzalez (rocznik 1980) to mistrz olimpijski w deblu z Aten ’04; Acasuso (1982) – zwyci´zca sopockiego Idea Prokom Open ’02.

CZUJNE OKO ITF Mi´dzynarodowa Federacja Tenisowa postanowiła, ˝e organizatorzy wszystkich meczów Grupy Âwiatowej Pucharu Davisa oraz Grupy Âwiatowej I Pucharu Federacji (z play off włàcznie) muszà zapewniç na korcie system „Hawk-eye”. Polski Zwiàzek Tenisowy b´dzie miał ten kłopot najwczeÊniej w 2014 roku.

16 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012


16-17_notki:Layout 1 12-03-29 14:11 Page 17

WI¢CEJ

CIEKAWOSTEK

CODZIENNIE

NA

WWW.TENISKLUB.PL

POD DACHAMI WIMBLEDONU Philip Brook, który w grudniu 2011 roku zastàpił Tima Phillipsa na stanowisku prezesa All England Lawn Tennis Clubu, poinformował, ˝e jego pierwszoplanowym zadaniem b´dzie wybudowanie dachu nad kortem numer 1 w ramach projektu „Wimbledon 2020”. Sam kort nr 1, oddany do u˝ytku w 1997 roku, został tak skonstruowany, ˝e instalacja dachu powinna byç łatwiejsza i taƒsza ni˝ zadaszenie kortu centralnego, które kosztowało 80-100 mln funtów (oficjalnie klub nigdy nie podał, ile wydał na t´ inwestycj´).

BYLE JAK, BYLE WYGRAå! Sam Querrey chce wygrywaç, choçby nawet brzydko. Kiedy po raz drugi w ciàgu szeÊciu miesi´cy wypadł z setki najlepszych tenisistów Êwiata, uznał, ˝e trzeba coÊ zmieniç. Ale co? Sam nie bardzo wiedział, wi´c zatrudnił Brada Gilberta, byłego trenera m.in. Andre Agassiego i autora ksià˝ki „Winning ugly”, oraz zmienił rakiet´ z prince’a na babolata.

KONIEC TERAPII

RG I US OPEN W EUROSPORCIE

ALISA KLEJBANOWA, u której prawie rok temu lekarze zdiagnozowali nowotwór, szykuje si´ do powrotu na kort. – W grudniu zakoƒczyłam terapi´. Ostatnie testy wypadły pomyÊlnie. Czuj´ si´ dobrze i ju˝ zacz´łam treningi. Z niecierpliwoÊcià czekam na pierwszy turniej – oznajmiła Rosjanka.

Telewizyjne transmisje z Roland Garros zostanà Eurosporcie na trzy kolejne lata, do 2014 roku włàcznie, a z US Open – a˝ do 2017. Nowe umowy dajà stacji prawa do relacji na ˝ywo za poÊrednictwem wszystkich platform medialnych grupy. Kontakt z Australian Open Eurosport odnowił ju˝ w ubiegłym roku.

˚YCZENIA URODZINOWE OD „TENISKLUBU” CONCHITA MARTINEZ Młodszym kibicom chyba trzeba przypomnieç, ˝e to mistrzyni Wimbledonu z 1994 roku. Hiszpanka zdobyła ten tytuł jakby na złoÊç samej sobie, bo lubiła powtarzaç, ˝e trawa nadaje si´ do pasania krów, a nie grania w tenisa. No i z obowiàzkowà bielà stroju bywała na bakier. Conchita Martinez oficjalnie zakoƒczyła karier´ 15 kwietnia 2006 roku, czyli dzieƒ przed 34. urodzinami. Łatwo policzyç – właÊnie stuka jej czterdziestka. Wiele marzeƒ ju˝ si´ spełniło – ma czas na spacery nad oceanem po zachodzie słoƒca i przeja˝d˝ki szybkimi motocyklami w jego pełnym blasku. Do pełni szcz´Êcia brak jej chyba tylko własnej piwniczki z winami bordeaux, vega sicilia i rioja. Sto lat! PS. Spóênione, ale szczere – wszystkiego najlepszego dla Aleksandriny Najdenowej, Antoine’a Escoffiera (oboje 1992) i Andrei Stoppiniego (1980). Bułgarka, Francuz i Włoch sà jubilatami co cztery lata, poniewa˝ urodzili si´ 29 lutego.

Foto AFP / East News

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub| 17


18-20_WTA:Layout 1 12-03-29 14:12 Page 18

Tenis na Êwiecie

Agnieszka Radwaƒska dopiero si´ rozp´dza

SzeÊç, pi´ç,

cztery… Agnieszka Radwaƒska jest ju˝ czwartà tenisistkà rankingu WTA, jednak Êwiat pozostaje pod wra˝eniem niepokonanej w tym roku Wiktorii Azarenki. Białorusinka wyrasta powoli na liderk´ z prawdziwego zdarzenia i sugeruje, ˝e bezkrólewie w kobiecym tenisie właÊnie dobiegło koƒca. Tekst Aleksandra Depowska | Foto AFP / East News

ziewi´ç ró˝nych zwyci´˝czyƒ, dziesi´ç imprez rozrzuconych na czterech kontynentach – to w kilku słowach przełom lutego i marca w rozgrywkach WTA. Najwa˝niejsze wydarzenia miały miejsce – jak zwykle o tej porze roku – na Półwyspie Arabskim. Potem panie przeniosły si´ do Indian Wells.

D

Egzamin na piàte miejsce

Jaka jest dziÊ przewaga Azarenki nad resztà stawki, najlepiej Êwiadczy wcale nie ranking, ale turniej w Doha. W pi´ciu

18 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

meczach po drodze do zwyci´stwa Białorusinka straciła łàcznie zaledwie 18 gemów. W półfinale znów spotkała si´ z Agnieszkà Radwaƒskà i znów była od niej wyraênie lepsza – wygrała 6:2, 6:4. Komentarze Polki, która posàdziła rywalk´ o symulowanie kontuzji, zainteresowały media, natomiast sama Białorusinka podeszła do sprawy po swojemu. Gdy w Indian Wells jeszcze boleÊniej pokonała Radwaƒskà, prowadzàc nawet 6:0, 5:0, podsumowała mecz z sarkazmem: – Mam nadziej´, ˝e tym razem dałam przykład dobrego tenisa...

Dla Azarenki zwyci´stwo w Doha było tym cenniejsze, ˝e – jak zwierzyła si´ dziennikarzom – to tam rok temu po pora˝ce w pierwszej rundzie była o włos od decyzji o zakoƒczeniu kariery. Po tych zawodach wzi´ła sobie wolne, aby wyleczyç skr´conà kostk´. W Doha i Dubaju Agnieszka Radwaƒska pojawiła si´ z nowym trenerem, Chorwatem Bornà Bikiciem, który prowadzi tak˝e Urszul´. Po trudnym, lecz zwyci´skim poczàtku (trzy ˝mudne sety z Aleksandrà Wozniak) starsza z sióstr w mo-


18-20_WTA:Layout 1 12-03-29 14:12 Page 19

delowy sposób ograła Shahar Peer i Sabine Lisicki. Półfinał z Jelenà Jankoviç był znów pełen zmian – raz jedna z zawodniczek grała w sposób porywajàcy, by póêniej całkowicie oddaç inicjatyw´ przeciwniczce. W trzecim secie Serbka myliła si´ zbyt cz´sto, a spokój – karta przetargowa Radwaƒskiej – zapewnił Polce miejsce w finale. Pojedynek z Julià Goerges był nie tylko meczem o tytuł, ale tak˝e – a mo˝e przede wszystkim – o awans na piàte miejsce w rankingu WTA, najwy˝sze w dotychcasowej karierze „Isi”. Krakowianka doskonale zdała ten egzamin, wygrywajàc po ostrej, dwusetowej walce.

W tym roku nie ma mocnych na Wiktori´ Azarenk´

38 na 39 mo˝liwych

Dwa tygodnie wczeÊniej w paryskiej hali Pierre’a de Cubertina chwile szcz´Êcia prze˝ywała Angelique Kerber, która najpierw wyeliminowała Mari´ Szarapowà, a w pasjonujàcym finale pokonała Marion Bartoli. Zwyci´stwo dało jej miły bonus – wst´p do czołowej „dwudziestki” Êwiata. Póêniej „polska” Niemka miała swoje pi´ç minut tak˝e w Indian Wells, gdzie doszła do półfinału. W Pattayi tytuł obroniła Daniela Hantuchova. Słowaczka po drodze do tytułu najpierw wygrała z Urszulà Radwaƒskà, a w trwajacym ponad trzy godziny finale – z Marià Kirilenko. WÊród zwyci´˝czyƒ mniejszych turniejów znalazły si´ a˝ trzy nierozstawione zawodniczki: w Bogocie wygrała 20-letnia Hiszpanka Lara Arrabarrena-Vecino (najni˝ej notowana zwyci´˝czyni turnieju WTA w ostatnich latach – turniej rozpoczynała jako 179. rakieta Êwiata), w Monterrey 18-letnia W´gierka Timea Babos, a w Kuala Lumpur tajwaƒska kwalifikantka Su-Wei Hsieh. Dla wszystkich trzech paƒ były to pierwsze w ˝yciu wygrane zawody z cyklu WTA. W Kuala Lumpur rzàdził deszcz, który najpierw komplikował ˝ycie Agnieszce Radwaƒskiej (jej mecz z Akgul Amanmuradovà był wielokrotnie opóêniany), a potem zmusił organizatorów do przesuni´cia jednego z półfinałów (Petry Martiç z Jelenà Jankoviç) tu˝ przed niedzielny finał. Bałkaƒski pojedynek był jednym z najdłu˝szym meczem kobiet od poczàtku sezonu – a˝ 38 gemów. Zwyci´sko wyszła z niego Chorwatka, ale w finale była jednak tak zm´czona, ˝e gdy doszło do trzeciego seta, musiała zrezygnowaç z gry. Tytuł pow´drował wi´c do Hsieh. WczeÊniej ze

Ostry dy˝ur

Ç

Sezon dopiero si´ zaczàł, a lekarzowi dy˝urnemu WTA Tour ju˝ si´ koƒczy pierwszy bloczek blankietów L4. Patrzymy w ranking z 19 marca, a tam stoi czarno na bialym, ˝e: Wiktoria Azarenka sk´ciła kostk´ w Doha i wycofała si´ z turnieju w Dubaju; Petra Kvitova (wirus), Na Li (plecy) i Wiera Zwonariowa (biodro) nie grały w Doha i Dubaju; Agnieszka Radwaƒska oddała walkowerem çwierçfinał w Kuala Lumpur (łokieç); Marion Bartoli skreczowala w półfinale w Doha (łydka); Andrea Petkovic leczy si´ od stycznia… Z czołowej „10” tylko Maria Szarapowa, Samantha Stosur i Caroline Wozniacki od poczàtku roku trzymajà si´ planu startów.

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

19


18-20_WTA:Layout 1 12-03-29 14:12 Page 20

Tenis na Êwiecie

Chłodne po˝egnanie Marii z Marià

Ç

spotkania z Tajwankà zrezygnowała Radwaƒska, narzekajàca na ból łokcia. W Memphis Sofia Arvidsson pokonała w finale Marin´ Erakovic, dodajàc do kolekcji drugi tytuł w karierze. W Acapulco dominowały Włoszki, z których a˝ trzy znalazły si´ w półfinale gry pojedynczej. Najlepiej spisała si´ Sara Errani, zwyci´˝czyni singla i debla. Jak Masza z Maszà

Po podró˝ach azjatycko-europejskich rozgrywki na ponad miesiàc przeniosły si´ do Stanów Zjednoczonych. Uwielbiane przez zawodników Indian Wells okazało si´ w tym roku przychylne dla Any Ivanoviç. W czwartej rundzie Serbka rozmontowała na czynniki pierwsze tenis Karoliny Woêniackiej, a w çwierçfinale była wyraênie lepsza od Marion Bartoli. Szcz´Êcie skoƒczyło si´ w pólfinale z Marià Szarapowà, gdy Ivanoviç musiała zejÊç z kortu ze wgl´du na kontuzj´ lewego biodra. – Nie mog´ graç, nie mog´ si´ poruszaç – mówiła s´dziemu stołkowemu ze łzami w oczach. Rosjanka zacz´ła turniej od imprezy jednego z magazynów modowych. Niemal prosto

20 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

z wybiegu przeniosła si´ na kort, co nie przeszkodziło jej w zachowaniu koncentracji. Z çwierçfinału z Marià Kirilenko, pełnego odwa˝nych winnerów i zadziwiajàcych pomyłek, wyszła zwyci´sko dzi´ki sile uporowi i ˝elaznej konsekwencji. Przy stanie 5:4 w drugim secie Kirilenko w czasie wymiany kilkakrotnie głoÊno uderzyła rakietà o ziemi´. S´dzia Marija Cicak uznała to za prób´ dekoncentracji rywalki i odebrała młodszej z Rosjanek punkt. – Niecz´sto widuj´ coÊ takiego, mo˝e ostatnio w rozgrywkach do 12 lat. Co innego, jeÊli uderzysz rakietà w kort raz, ale ona zrobiła to kilka razy. To nie krà˝ek hokejowy, chyba pomyliła sport... – mówiła z nieprzypadkowym przekàsem Szarapowa. Od kilku miesi´cy Kirilenko spotyka si´ z kokeistà Aleksandrem Owieczkinem. Ten turniej Azarenka zacz´ła na zwolnionych obrotach, wygrywajàc z Monà Barthel dopiero w tiebraku decydujàcej partii. Przy przewadze seta i prowadzeniu 4:0 w drugim wydawało si´, ˝e Białorusinka ma ju˝ mecz w kieszeni. Musiała jednak jeszcze troch´ si´ pom´czyç, ˝eby nie przegraç z Niemkà oraz szalejàcym w Indian Wells wirusem.

W çwierçfinale Azarenka omal nie puÊciła Radwaƒskiej na „rowerze”, potem pokonała Kerber, zaÊ na koniec nie pozwoliła Szarapowej nawet pomyÊleç o rewan˝u za finał Australian Open. A licznik bije…

Z Indian Wells Białorusinka wyjechała z imponujàcà statystykà: we wszystkich z ostatnich szeÊciu turniejów awansowała do finału, a ostatnie cztery – wszystkie w tym roku – wygrala. W tym sezonie straciła zaledwie pi´ç setów (dwa z Radwaƒskà). Licznik kolejnych zwyci´stw wskazywał liczb´ 23 i jeszcze si´ nie zatrzymał. Ciàg dalszy nastàpi w Miami i w nast´pnym numerze „Tenisklubu”. Ostatnià zawodniczkà, która miała podobnà seri´, była 15 lat temu Martina Hingis. Agnieszka Radwaƒska przenosiła si´ z Kalifornii na Floryd´ z mieszanymi uczuciami. Pora˝ka 0:6, 2:6 z Azarenkà musiała zaboleç, ale kto jeszcze trzy miesiàce temu widział Polk´ na czwartym miejscu w rankingu WTA? l Wyniki na str. 80.


21_BELGRAVIA_reklama:Layout 1 12-03-29 14:12 Page 21


22-24_ATP_1:Layout 1 12-03-29 20:10 Page 22

Tenis na Êwiecie

Roger Federer nie pddaje si´ metryce

Szcz´Êcie po trzyd z 22 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012


22-24_ATP_1:Layout 1 12-03-29 20:11 Page 23

d ziestce

Król jest tylko jeden, choç dopiero trzeci w klasyfikacji najpot´˝niejszych władców tenisowych kortów. Roger Federer wygrał po raz czwarty – po pi´cioletniej przerwie – presti˝owy BNP Paribas Open w Indian Wells. Udowodnił, ˝e nawet po trzydziestce mo˝na graç równie bajecznie jak w wieku 25 lat, kiedy nikt nie si´gał mu do pi´t. Tekst Sylwester Sikora | Foto AFP / East News istrz z Bazylei po raz ostatni wielkoszlemowy turniej wygrał w styczniu 2010 roku – Australian Open po finale z Andy’m Murrayem. To był jego 16. triumf. Póêniej Rafael Nadal i Novak D˝okoviç çwiczyli gracza z najlepiej uło˝onym tenisem doÊç regularnie i wr´cz niemiłosiernie. To paradoks, ale punktem zwrotnym okazały si´ 30. urodziny. – To szokujàce, ˝e ludzie nie rozumiejà, jak dobrze mo˝na graç w tenisa po trzydziestce – powiedział Szwajcar. – Nigdy nie jest si´ zbyt starym, ˝eby pokazywaç najlepszà gr´. A moja passa zacz´ła si´ właÊnie w sierpniu ubiegłego roku, gdy stukn´ła mi trzydziestka. Od przegranego półfinału z D˝okoviciem w US Open 2011, Federer idzie jak burza. Wygrał 39 z ostatnich 41 spotkaƒ. Jedyne pora˝ki to: półfinał Australian Open z Nadalem oraz pojedynek w meczu Pucharu Davisa z Johnem Isnerem. W tym czasie Szwajcar wywalczył szeÊç tytułów, w tym – poza Indian Wells – bardzo cenny (ju˝ piàty w karierze) w Dubaju, gdzie pokonał w finale Szkota i gdzie wygrał 52 z 53 gemów serwisowych. „Fed-Express” ma na koncie ju˝ 73 tytuły oraz 829 zwyci´skich meczów w imprezach ATP, Wielkiego Szlema i Pucharu Davisa. Po sukcesie w Kalifornii zrównał si´ z Nadalem pod wzgl´dem liczby sukcesów (po 19) w turniejach serii Masters 1000. Co jednak najwa˝niejsze, ojciec bliêniaczek gra znowu cudownie, swobodnie, Êwietnie serwuje i to wszystko sprawia mu niesłychanà radoÊç.

M

Wirus te˝ za słaby

Szwajcar przystàpił do turnieju nie w pełni zdrowy. Tak jak wielu innych uczestników zawodów BNP Paribas Open, miał kłopoty z wirusem powodujàcym gryp´ ˝ołàdkowà.

Mnóstwo tenisistów, a przede wszystkim tenisistek, powalił ten wirus, natomiast on wytrzymał. Przegrał po jednym secie z pot´˝nie serwujàcym Milosem Raonicem i lewor´cznym Thomazem Belluccim, ale potem ju˝ grał coraz lepiej. W çwierçfinale pokonał po raz czwarty w tym roku „aspiranta” Juana Martina del Potro, oddajàc ledwie pi´ç gemów. W półfinale Federer wygrał w 28. bój z Nadalem, nieznacznie poprawiajàc bilans na 10-18. O dziwo wiatr, zwykle wróg szwajcarskiego tenisisty, stał si´ jego sprzymierzeƒcem. – Ten zwariowany wiatr – ˝alił si´ Hiszpan – zepsuł mi gr´ i całà taktyk´. Popełniłem mnóstwo bł´dów, a Roger serwował doskonale. Finał – ju˝ 103. w karierze – z 26-letnim Isnerem miał kilka smaczków. Po pierwsze, był rewan˝em za przegranà w meczu Pucharu Davisa na kortach ziemnych we Fryburgu. Po drugie, „Wielki John” pokonał w półfinale pierwszy raz w karierze Êwiatowa jedynk´ – Novaka D˝okovicia. Po trzecie, Amerykanin cieszył si´ niesłychanà sympatià i wsparciem kibiców na kortach Indian Wells Tennis Parku, a przecie˝ Szwajcar na całym Êwiecie wzbudza jak najlepsze uczucia widzów. Stary mistrz pierwszy musiał broniç breakpointów, ale dał rad´. Nie przeszkodził mu te˝ krótki deszcz (na pustyni!), który przyszedł po piàtym gemie. Pierwszà parti´ rozstrzygnàł tiebreak – przy stanie 7-8 Isner wpakował woleja w siatk´. W drugim secie wygrywali swoje podania do 3:3, kiedy nastàpiło pierwsze przełamanie w meczu. Federer serwował genialnie (w drugiej partii przegrał dosłownie jeden punkt po własnym podaniu), konsekwentnie trzymał dryblasa (206 cm wzrostu) na bekhendzie i prawie nie popełniał bł´dów. – Troch´ czasu

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

23

Ç


22-24_ATP_1:Layout 1 12-03-29 20:11 Page 24

Tenis na Êwiecie

David Ferrer pojechał do Acapulco po sombrero i jeszcze par´ drobiazgów. Łukasz Kubot ostatnio lepiej sobie radzi w singlu ni˝ w deblu

Ç

min´ło, od kiedy odnosiłem tu takie sukcesy – powiedział po otrzymaniu trofeum i czeku na milion dolarów. – Jestem ogromnie dumny z mojej gry w tym tygodniu. Federer zaserwował wi´cej asów od Isnera (7-4), po trafionym pierwszym przegrał dwa punkty (z 35), obronił wszystkie trzy breakpointy. To zwyci´stwo jest wa˝ne tak˝e dlatego, ˝e Amerykanin jest uwa˝any za najwi´kszy postrach wielkiej czwórki. Po finale w Indian Wells Isner awansował na 10. miejsce rankingu ATP Tour, choç jego bilans jest skromniutki: 134 wygrane i 92 pora˝ki. Ferrer te˝ w liczbie mnogiej

W dwunastu turniejach rozegranych po Australian Open było dziesi´ciu zwyci´zców. Nie liczàc oczywiÊcie piàtej lewy Wielkiego Szlema w Indian Wells. David Ferrer i Roger Federer zdołali wygraç po dwie imprezy. Łukasz Kubot najlepiej wypadł „u Presleya” w Memphis, gdzie doszedł do çwierçfinału. Oto telegraficzny przeglàd wydarzeƒ.

Montpellier – siódmy tytuł Tomasza Berdycha. Zagrzeb – ósme zwyci´stwo Michaiła Ju˝nego, który wygrał równie˝ debla. Kubot przegrał w drugiej rundzie z Marcosem Baghdatisem 4:6, 2:6, a grze podwójnej (z Serhijem Stachowskim) odpadł w pierwszej. Rotterdam – 71. turniej w kolekcji Federera. Organizatorzy ABN AMRO World Tennis Tournament zapłacili czempionowi milion dolarów startowego. Według szwajcarskiej prasy nie przyło˝ył si´ do Pucharu Davisa, bo spieszył si´ do Holandii. Kubot przegrał w drugiej rundzie ze swoim „przeÊladowcà” Jarkko Nieminenem. W deblu (z Berdychem) szybko uległ Michaelowi Llodrze i Nenadowi Zimonjiciowi, podobnie jak Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski Thiemo de Bakkerowi i Robinowi Haase. W Vina del Mar (Juan Monaco), Sao Paulo (Nicolas Almagro) oraz Buenos Aires i Acapulco (David Ferrer) grano ju˝ na ziemi, wi´c karty na korcie rozdawali Argentyƒczycy i Hiszpanie. W Meksyku Kubot wpadł w II rundzie na póêniejszego zwyci´zc´.

Federer po trzydziestce 2011 Bazylea Kei Nishikori 32 6:1, 6:3 2011 Pary˝ Jo-Wilfried Tsonga 8 6:1, 7:6(3) 2011 Masters Jo-Wilfried Tsonga 6 6:3, 6:7(6), 6:3 2012 Rotterdam Juan Martin del Potro 10 6:1, 6:4 2012 Dubaj Andy Murray 4 7:5, 6:4 2012 Indian Wells John Isner 11 7:6(7), 6:3 W kolejnych rubrykach: turniej, rywal w finale i jego pozycja w rankingu oraz wynik

24 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

W San Jose tytuł obronił Milos Raonic. W Marsylii jubileuszowe – dziesiàte w karierze – zwyci´stwo Êwi´tował Juan-Martin del Potro. W Memphis czwarty tytuł zdobył Juergen, który grał ze złamanym palcem nogi. Kubot przegrał çwierçfinał z Benjaminem Beckerem. W deblu (z Aleksandrem Bogomołowem jr.) uległ w çwierçfinale Johnowi Isnerowi i Samowi Querrey’owi. W Dubaju pierwsze miejsce dla Federera oraz drugie dla Fyrstenberga i Matkowskiego, którzy przegrali w finale z Maheshem Bhupathim i Rohanem Bopannà. W Delray Beach Kevin Anderson w półfinale wygrał pojedynek na serwisy z Johnem Isnerem, zaÊ drugi tytuł w karierze zapewniło my zwyci´stwo nad kwalifikantem Marinko Matosevicem. Bli˝ej do Londynu

Zacz´liÊmy w Indian Wells, tam te˝ koƒczymy. Łukasz Kubot pokonał Ivo Karlovicia, a potem uległ Andy’emu Roddickowi b´dàc naprawd´ o krok od sukcesu. W deblu, znów majàc za partnera Tomasza Berdycha, odpadł w I rundzie po pora˝ce z Robertem Lindstedtem i Horià Tecau. W 2012 roku Polak wygrał tylko jeden mecz gry podwójnej. Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski dotarli do półfinału, w którym nie dali rady Rafaelowi Nadalowi i Markowi Lopezowi. Hiszpanie wygrali turniej, a Polacy z bilansem sezonu 12-6 awansowali w wyÊcigu do Londynu na piàte miejsce. l Wyniki na str. 80.


25_TENIS10:Layout 1 12-03-30 08:42 Page 25

Ministerstwo Sportu i Turystyki S Tu urystyki

Ministerstwo Sportu i Turystyki S Tu urystyki

]DF] ]DF]QLMJUDü ]QLMJ JUDü RGQDMPáRGV]\FKODW RGQ QDMPáRGV]\FK KODW Z ZZZ ZWHQLV VS SO S ZZZWHQLVSO


26-27_DAVISCup swiat:Layout 1 12-03-29 15:27 Page 26

Tenis na Êwiecie

Szwajcarów a˝ zatkało!

Nawet po naradzie z kapitanem Szwajcarzy nie znaleêli sposobu na Amerykanów

Jednym nie pomogły nawet najwi´ksze gwiazdy Êwiatowego tenisa, drugim nie zaszkodziła nawet ich zaplanowana nieobecnoÊç, innym wystarczyła solidnoÊç dru˝yny. W pierwszej rundzie Grupy Âwiatowej Pucharu Davisa były niespodzianki, ale powtórka ubiegłorocznych półfinałów jest bardzo prawdopodobna. Tekst Sylwester Sikora | Foto AFP / East News eby zwyci´˝yç w najstarszych w Êwiatowym sporcie corocznych rozgrywkach dru˝ynowych (trwajà od 1900 roku), trzeba wygraç cztery mecze w jednym sezonie. OczywiÊcie pod warunkiem, ˝e kandydat znajduje si´ w 16-zespołowej Grupie Âwiatowej. Obecny podział na grupy terytorialne obowiàzuje od 1981 roku. Reprezentacja Polski bierze udział w tych rozgrywkach od 1925 roku, lecz nigdy nie weszła do Grupy Âwiatowej.

˚

O dwa zdania za du˝o

W pierwszej rundzie sezonu 2012 najbardziej ostrzono sobie apetyty na spotkanie Szwajcaria – Stany Zjednoczone. Na miejsce akcji gospodarze wybrali Fryburg i nawierzchni´ ziemnà. Miasto le˝y na wysokoÊci 610 m n.p.m., co – jak si´ okazało – miało wpływ na wynik. Szwajcarzy liczyli przede wszystkim oczywiÊcie na Rogera Federera, który po

26 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

przerwie w roku 2010 grał w reprezentacji przez cały nast´pny sezon. Arcymistrz z Bazylei debiutował w dru˝ynie daviscupowej w 1999 roku i wystàpił w 20 meczach (odniósł 30 zwyci´stw singlowych). We Fryburgu spisał si´ jednak słabiutko. W piàtek – po raz pierwszy w karierze – w czterech setach przegrał z Johnem Isnerem. A przecie˝ wolna nawierzchnia ziemna miała odebraç Amerykaninowi jego podstawowy atut, czyli serwis. Szwajcarzy sami wpadli jednak w zastawionà na niego pułapk´. Zapomnieli, ˝e im wy˝ej gra si´ w tenisa, tym szybciej leci piłka, bo powietrze jest rzadsze. Francuzi od razu zapowiedzieli, ˝e reprezentacj´ USA zaproszà nad morze, a nie w góry. To była pierwsze pora˝ka Federera w Pucharze Davisa po 15 kolejnych zwyci´stwach. W czwartym secie Isner dwukrotnie przełamał rywala. Amerykanin, zawodowiec

dopiero od 2007 roku (wczeÊniej student i gracz cyklu NCAA), podkreÊlał wielkà rol´ kapitana Jima Couriera, wyst´pujàcego podczas całego meczu w pi´knie skrojonym garniturze i pod krawatem. – Cały tydzieƒ çwiczył ze mnà – podkreÊlał. – Odniosłem ˝yciowy sukces i teraz mog´ spokojnie myÊleç o ka˝dej konfrontacji. W deblu, w parze ze Stanislasem Wawrinkà, „Fed-Express” równie˝ został pokonany. Potem stało si´ coÊ, co u takiego mistrza było dotàd niespotykane. Otó˝ 16-krotny zwyci´zca turniejów wielkoszlemowych najpierw zaczàł wybrzydzaç na nawierzchni´, którà wybrano ponoç bez konsultacji z nim, a jakby tego było mało, to jeszcze ostro skrytykował partnera za słabà dyspozycj´ i nieprzykładanie si´ do gry! Ten uło˝ony d˝entelmen kortu zdecydowanie przesadził i stracił wiele sympatii u kibiców. Szwajcarzy przegrali z kretesem 0:5, jednak Federer zapowiedział, ˝e nie zamierza rezygnowaç z kolejnych wyst´pów w reprezentacji. Drzwi szeroko otwarte

W Hyodo przy stanie 2:2 Ivo Karloviç ograł w trzech setach Go Soed´. Jak przed rokiem Japoƒczycy b´dà bronili si´ przed spadkiem z Grupy Âwiatowej, natomiast Chorwaci wystàpià w çwierçfinale po raz ósmy w ciàgu dwunastu lat nieprzerwanej obecnoÊci w najwy˝szej klasie rozgrywek. Ich droga do trzeciego półfinału prowadzi przez Buenos Aires. Argentyƒczycy zostali rozstawieni z nr 2, na samym dole drabinki. Sà czterokrotnymi finalistami (1981, 2006, 2008 i 2011), mogà si´ poszczyciç Guillermo Vilasem (wygrał a˝ 45 spotkaƒ singlowych), a tak˝e Lucasem-Arnoldem Kerrem i Davidem Nalbandianem, którzy przeciwko Jewgienijowi Kafielnikowowi i Maratowi Safinowi rozegrali najdłu˝szy mecz deblowy w historii Pucharu Davisa: w 2002 roku walczyli przez 6 godzin i 20 minut. W ekipie narodowej i oni, i ich koledzy, zawsze grajà z niezwykłym poÊwi´ceniem. W Bambergu nie było ono a˝ tak potrzebne. Mimo absencji Juana-Martina del Potro goÊcie łatwo pokonali Niemców, oddajàc im ostatni punkt w prezencie. Martin Jaite – nowy kapitan reprezentacji, a kiedyÊ znany gracz z czołowej „10” rankingu ATP,


26-27_DAVISCup swiat:Layout 1 12-03-29 15:27 Page 27

pogromca m.in. Borisa Beckera i Stefana Edberga – ma nadziej´, ˝e ju˝ w kwietniowym spotkaniu z Chorwatami, u siebie, Del Potro wzmocni zespół (teraz tenisista twierdził, ˝e nie odpowiada mu zmiana nawierzchni kortu na ziemnà). – Drzwi sà dla niego otwarte – powiedział Jaite. – Dla nas jest cz´Êcià ekipy i czekamy na niego. Jednak nawet w takim składzie tworzymy wielki zespół. Argentyƒczycy b´dà faworytami meczu z Chorwatami, z którymi nigdy nie przegrali. JeÊli çwierçfinał pójdzie po ich myÊli, to póêniej muszà si´ ju˝ liczyç z trudnym bojem: albo z Serbami, albo z Czechami. Ci pierwsi, triumfatorzy z 2009 roku, ani ci drudzy nie napotkali najmniejszych kłopotów. W Niszu, bez pomocy Novaka D˝okovicia, dwaj panowie T (Janko Tipsareviç i Viktor Troicki) pokonali 4:1 Szwedów, grajàcych rzecz jasna bez Robina Soederlinga, zmagajàcego si´ z mononukleozà. GoÊciom na kilkanaÊcie godzin zaÊwitała (płonna) nadzieja po niespodziewanym sukcesie debla: Johan Brunstroem i Robert Lindstedt pokonali Tipsarevicia i Nenada Zimonjicia, ale w niedziel´ wszystko wróciło do normy. Hiszpania prawie w półfinale

Reprezentacja Czech, dowodzona przez kapitana Jaroslava Navratila, miała w Ostrawie za rywali Włochów. Najbardziej znany w ekipie goÊci był kapitan Corrado Barazzutti, przed laty Êwietny tenisista, półfinalista wielkoszlemowych imprez, rywal Wojciecha Fibaka. Andreas Seppi czy Simone Bolelli wprawdzie dzielnie walczyli w piàtek z Radkiem Sztiepankiem i Tomaszem Berdychem, ale to było na tyle. Pierwszy z Czechów ostatni raz przegrał mecz pu-

charowy we wrzeÊniu 2010, z Tipsareviciem w Belgradzie. To był decydujàcy punkt dla serbskiej ekipy w zwyci´skim półfinale. Okazja do rewan˝u – ju˝ w kwietniu. Berdych, choç o siedem lat młodszy od 33letniego Sztiepanka, ma du˝o lepszy bilans wyst´pów w zespole narodowym. W Ostrawie wygrał 17. mecz singlowy i 13. deblowy. W reprezentacji zadebiutował jako 18latek. We wspomnianym półfinale z Serbami w 2010 roku przegrał jednak oba single. Hiszpanie, którzy w ostatnich latach najcz´Êciej zdobywali Puchar Davisa (trzykrotnie w latach 2008-11), z Kazachstanem w Oviedo si´ nie nam´czyli, mimo ˝e wystàpili bez Rafaela Nadala i Davida Ferrera. Jedyne emocje w pojedynku otwarcia zapewnił Juan-Carlos Ferrero. Mistrz Roland Garros 2003 potrzebował a˝ pi´ciu setów, ˝eby zmóc Michaiła Kukuszkina. Skoƒczyło si´ jednak planowym 5:0 dla obroƒców tytułu. Kapitan Alex Corretja był zadowolony, ale o kolejnym spotkaniu (Hiszpanie b´dà gospodarzami çwierçfinału) wypowiadał si´ bardzo ostro˝nie. – Mam du˝o szacunku dla austriackich graczy – powiedział. – Wygraç, nawet u siebie, z Rosjanami to spora sztuka. Mamy w Hiszpanii jednà dru˝yn´, ale ró˝nych graczy. Dobieramy tenisistów do zespołu w zale˝noÊci od nawierzchni i przeciwników i nic wi´cej

mojego zespołu nie interesuje. Koncentrujemy si´ na tenisie – zakoƒczył nawiàzujàc do pogłosek, ˝e Nadal ju˝ mo˝e nigdy nie wystàpi w reprezentacji daviscupowej. Pora˝k´ Hiszpanii z Austrià trudno jednak sobie wyobraziç, wi´c chyba mo˝na sprawdziç ewentualne pary półfinałowe. Byç mo˝e we wrzeÊniu Corretj´ i jego ekip´ b´dzie czekało zapewne frapujàce spotkanie z USA, tym razem u siebie. To jednak daleka przyszłoÊç, bo Amerykanie najpierw b´dà musieli pokonaç Francuzów. Team kapitana Guya Forgeta wyeliminował Kanad´. Jedyny punkt dla gospodarzy zdobył w Vancouver Milos Raonic, łatwo zwyci´˝ajàc Juliena Benneteau. Z Alp na Riwier´

Na miejsce kwietniowego spotkania ze Stanami Zjednoczonymi Francuzi wybrali ostatecznie korty w Monte Carlo. Zapowiada si´ absolutny klasyk. Te dru˝yny rywalizujà w Pucharze Davisa od 1905 roku. Francja przegrywa 7-8, wi´c Jo-Wilfried Tsonga, Gael Monfils i ich koledzy zrobià wszystko, aby ten bilans wyrównaç. Kapitan Courier, jedyny amerykaƒski dwukrotny triumfator Roland Garros, b´dzie musiał znowu wymyÊliç sposób na gr´ na nawierzchni ziemnej. Jak ze Szwajcarami we Fryburgu, tyle ˝e 600 metrów ni˝ej. l

PUCHAR DAVISA GRUPA ÂWIATOWA, 10-12.02 I runda: Hiszpania – Kazachstan 5:0; Austria – Rosja 3:2; Kanada – Francja 1:4; Szwajcaria – USA 0:5; Czechy – Włochy 4:1; Serbia – Szwecja 4:1; Japonia – Chorwacja 2:3; Niemcy – Argentyna 1:4. Pary çwierçfinałowe (6-8 kwietnia): Hiszpania – Austria, Francja – USA, Czechy – Serbia, Argentyna – Chorwacja.

NAJLEPSZY SKLEP INTERNETOWY Z PRODUKTAMI WYPOSAŻENIA KORTÓW TENISOWYCH

Szczotka Szcz zotka do linii T TOP1 OP1 Skonstruowana S konstruowana w ssposób posób u umożliwiający możliwiający optym malny efekt czyszczenia. W komplecie ze optymalny stalow wym drążkiem i pochwyt tem pokrytym stalowym pochwytem tworzy ywem. tworzywem. Art. nrr 1 117600 17600

116,90zł 1 16 6,90zł MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

www.e-korty.pl

27


28-29_FEDCup swiat:Layout 1 12-03-29 16:06 Page 28

Tenis na Êwiecie

Petra i jej dru˝yna Nie było niespodzianek w çwierçfinałach Grupy Âwiatowej Pucharu Federacji. Wygrywały te dru˝yny, które – przynajmniej na papierze – wygraç miały. W dwóch przypadkach o awansie zdecydowały jednak dopiero potyczki deblowe.

Petra Kvitova nie musi wszystkiego robiç sama – ma do pomocy zgrany zespół

Tekst Maria Kuêniar Foto AFP / East News iele obiecywano sobie zwłaszcza po spotkaniu w Stuttgarcie. Niemki okazały si´ prawdziwym objawieniem poprzedniego sezonu i choç tym razem w ich dru˝ynie nie mogła wystàpiç kontuzjowana rakieta nr 1 Andrea Petkovic, to w meczu z Czeszkami wcale nie były skazane na po˝arcie. Sabina Lisicka, Julia Goerges i And˝elika Kerber to zawodniczki, które ju˝ nieêle mieszajà w rankingu WTA. Pierwsza w wielkim stylu wróciła do czołówki po ci´˝kiej kontuzji, druga potrafiła w tej samej hali pokonaç ówczesnà liderk´ rankingu Karolin´ Woêniackà, trzecia zaÊ błyszczała jesienià, a zwieƒczeniem jej dobrych wyst´pów był półfinał US Open. Te argumenty pozwalały kibicom spodziewaç si´ wielkiej dawki emocji. Broniàce tytułu Czeszki majà jednak w składzie nie tylko Petr´ Kvitovà – majà po prostu dru˝yn´. Skoƒczyło si´ zatem na szumnych zapowiedziach i wielkich nadziejach gospodarzy. Jedyny punkt zdobyła dla nich Kerber, gdy awans goÊci był ju˝ przesàdzony. A wcale nie musiał, poniewa˝ Goerges dzielnie walczyła z Kvitowà, przegrywajàc dopiero 8:10 w trzecim secie. Całkowicie zawiodła natomiast Lisicka, która uległa nie tylko

W

28 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

czeskiej liderce, ale tak˝e Ivecie Beneszovej. – Jestem dumny z dziewczyn. Wszystkie zagrały Êwietne mecze. W takiej formie mo˝emy z nadziejà czekaç na półfinał – cieszył si´ Petr Pala. Jedna Curenko to za mało

W półfinale, o którym wspomniał kapitan reprezentacji Czech, jego zawodniczki zmierzà si´ z Włoszkami. Na poczàtku kampanii 2012 trzykrotne zdobywczynie Pucharu Federacji w latach 2006-10 miały

nadspodziewanie du˝e kłopoty z dru˝ynà vUkrainy. Prawdziwà sensacjà w Bielli okazała si´ Lesia Curenko. Tenisistka sklasyfikowana poza pierwszà setkà rankingu WTA bardzo wysoko wygrała oba mecze singlowe, oddajàc Francesce Schiavone (nr 11) i Sarze Errani (34) w sumie tylko cztery gemy. Druga z Włoszek skreczowała wyniku 1:6, 0:3 i w całym spotkaniu zrobiło si´ 2:2. Znakomita forma Curenko nie wystarczyła jednak do sprawienia sensacji, poniewa˝ do formy sprzed kontuzji wcià˝ nie mo˝e


28-29_FEDCup swiat:Layout 1 12-03-29 16:06 Page 29

wróciç Kateryna Bondarenko. Młodsza z sióstr nie stawiła wi´kszego oporu Errani, była natomiast o krok od zwyci´stwa nad Schiavone, ale w najwa˝niejszym momencie zawiodły jà nerwy. O zwyci´stwie decydował wi´c debel, w którym Flavia Pennetta i Roberta Vinci tylko w pierwszym secie nie radziły sobie z Curenko i Olgà Sawczuk. Zdziwiona Pietrowa

Do półfinału bez wi´kszych problemów awansowały Rosjanki, choç 3:2 z Hiszpankami wskazuje na równà walk´. Nic z tego – na Łu˝nikach gospodynie kontrolowały bieg wydarzeƒ. Trudno było zresztà spodziewaç si´ innego rozstrzygni´cia. W ostatnich oÊmiu sezonach „sborna” pi´ç razy docierała do finału i wygrała cztery z nich. Jedyna pora˝ka przytrafiła si´ zawodniczkom Szamila Tarpiszczewa w zeszłym roku. Na dodatek Hiszpanki przyjechały bez dwóch najwy˝ej klasyfikowanych

zawodniczek – Marii Jose Martinez-Sanchez i Anabel Mediny-Garrigues. Âwietnie rozpocz´ła Maria Szarapowa, która planowo rozbiła Silvi´ Soler-Espinos´. Niewiele wi´cej czasu na korcie sp´dziła Swietłana Kuzniecowa, ogrywajàc wcià˝ szukajàcà formy po kontuzji Carl´ Suarez-Navarro. W niedziel´ Suarez-Navarro nie musiała graç z Szarapowà (złapała jakiegoÊ wirusa), lecz z Nadie˝dà Pietrowà. która miała zaledwie 120 minut na przygotowanie si´ do meczu. Wi´cej pewnie te˝ by nic nie dało, poniewa˝ zmienniczk´ liderki staç było na zdobycie zaledwie trzech gemów. – Byłam całkowicie zaskoczona, kiedy dwie godziny przed meczem dowiedziałam si´, ˝e to właÊnie ja mam wyjÊç na kort. Rozgrzewka to nie problem, ale nie zdà˝yłam przygotowaç si´ mentalnie. W tak krótkim czasie jest to praktycznie niewykonalne – mało przekonujàco tłumaczyła si´ Rosjanka.

Z niespodziewanych kłopotów wybawiła kole˝anki Kuzniecowa, która po doÊç wyrównanym spotkaniu ograła Soler-Espinos´. Do debla gospodynie przyst´powały ju˝ bez presji i w drugim secie mogły bezkarnie skreczowaç. Udane zast´pstwo

Na drodze Rosjanek do kolejnego finału stanà teraz Serbki, które po bardzo dramatycznym meczu wygrały w Charleroi. W pojedynku otwarcia Jelena Jankoviç pokonała 7:5, 7:5 Kirsten Flipkens, zaÊ dwa nast´pne na korzyÊç Belgii rozstrzygn´ła Yanina Wickmayer. Bardzo pomogła jej w tym kontuzja Jankoviç. Utytułowanà kole˝ank´ zastàpiła 18-letnia Aleksandra Kruniç. W singlu nie dała rady Wickmayer, natomiast w decydujàcym o wszystkim deblu skutecznie wsparła Bojan´ Jovanovski i tak Serbia – jako jedyna nie rozstawiona dru˝yna – awansowała do półfinału. l

PUCHAR FEDERACJI åWIERåFINAŁY GRUPY ÂWIATOWEJ, 04–05.02 Moskwa. ROSJA – HISZPANIA 3:2. Maria Szarapowa – Silvia Soler-Espinoza 6:2, 6:1; Swietłana Kuzniecowa – Carla Suarez-Navarro 6:3, 6:1; Nadie˝da Pietrowa – Suarez-Navarro 0:6, 3:6; Kuzniecowa – Soler-Espinoza 6:2, 4:6, 6:3; Kuzniecowa, Pietrowa – Nuria Llagostera-Vives, Arantxa Parra-Santonja 3:6, krecz Rosjanek. Charleroi. BELGIA – SERBIA 2:3. Kirsten Flipkens – Jelena Jankoviç 5:7, 5:7; Yanina Wickmayer – Bojana Jovanovski 6:4, 6:4; Wickmayer – Aleksandra Kruniç 6:1, 6:0; Flipkens – Jovanovski 2:6, 4:6; Alison van Uyt-vanck, Wickmayer – Jovanovski, Kruniç 6:7(2), 6:4, 1:6.

Biella. WŁOCHY – UKRAINA 3:2. Sara Errani – Kateryna Bondarenko 6:2, 6:3; Francesca Schiavone – Lesia Curenko 1:6, 2:6; Schiavone – K. Bondarenko 6:7(6), 7:5, 6:4; Errani – Curenko 1:6, 0:3 krecz Włoszki; Flavia Pennetta, Roberta Vinci – Curenko, Olga Sawczuk 7:5, 0:6, 6:1. Stuttgart. NIEMCY – CZECHY 1:4. Sabine Lisicki – Iveta Beneszova 6:2, 4:6, 2:6; Julia Goerges – Petra Kvitova 6:3, 3:6, 8:10; Lisicki – Kvitova 7:6(2), 4:6, 1:6; Angelique Kerber – Lucie Hradecka 6:4, 6:4; Goerges, Anna-Lena Groenefeld – Beneszova, Barbora Zahlavova-Strycova 3:6, 6:7(4). Pary półfinałowe (21-22 kwietnia): Rosja – Serbia i Czechy – Włochy.

NAJLEPSZY SKLEP INTERNETOWY Z PRODUKTAMI WYPOSAŻENIA KORTÓW TENISOWYCH

Blenda Blen da tenisowa Classicc 2m x 12m Standardowa Stand dardowa blenda tenisowa przepuszczajjąca ąca powietrze. powietrze. Wzmocnione Wzmocnione krawedzie krawedzie montażżu. Dostępna tkanin ny z okuciami do montażu. tkaniny w 9 ko olorach. Możliwość wykon ania nadruku. kolorach. wykonania Art. nrr 251700

389,00zł 38 9,00zł MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

www.e-korty.pl

29


30-32_FISH:Layout 1 12-03-29 14:15 Page 30

Tenis na Êwiecie

Apetyt po diecie Miniony sezon, w którym Mardy Fish Êwi´tował 30. urodziny, był dla niego jak dotàd najbardziej obfity w sukcesy. Amerykanin, wi´kszoÊç tenisowej kariery sp´dzajàcy w cieniu triumfów serdecznego przyjaciela i kolegi po fachu Andy’ego Roddicka, teraz ma właÊnie swoje pi´ç minut. Tekst Katarzyna Witwicka | Foto AFP / East News

30 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012


30-32_FISH:Layout 1 12-03-29 14:15 Page 31

zeszłym roku, po raz pierwszy od siedmiu lat, przed US Open amerykaƒska prasa nie rozpisywała si´ na temat szans bombowego „ARoda”, a skrz´tnie kalkulowała, jak daleko zajdzie ich nowy lider. Okazało si´, ˝e kryzys dopadł nie tylko amerykaƒskie rynki finansowe, ale tak˝e tamtejszy tenis. W m´skiej drabince tylko dwóch spoÊród 32 rozstawionych w Nowym Jorku zawodników broniło barw Stanów Zjednoczonych. Nic dziwnego zatem, ˝e na Mardy’m Fishu cià˝yła olbrzymia presja. – Jest to niesamowite uczucie; doÊç osobliwe, ale niesamowite. Długo pracowałem, ˝eby znaleêç si´ w tym miejscu – mówił przed wyst´pem na Flushing Meadows nowy amerykaƒski lider. Jednak wisienki na torcie, po fenomenalnym sezonie na kortach twardych, Amerykanin nie umieÊcił, przegrywajàc w czwartej rundzie US Open po pi´ciosetowym boju z Jo-Wilfriedem Tsongà. Nie miał sobie jednak zbyt wiele do zarzucenia. – Mog´ spaç spokojnie. Wiem, ˝e daj´ z siebie wszystko. Kilka meczów tego lata zagrałem Êwietnie, inne nie były tak dobre. WÊród tych drugich niestety znalazł si´ ten dzisiejszy – ocenił na bez wi´kszych kompleksów. I słusznie.

W

American dream

Fish dokonał latem rzeczy godnych podziwu. Przez niecały miesiàc zarobił w turniejach ponad 1000 punktów rankingowych, co dało mu awans na najwy˝szà w 11-letniej karierze, siódmà lokat´ w klasyfikacji ATP. Zanotował wygranà w Atlancie, finały w Los Angeles i Montrealu oraz półfinał

w Cincinnati, dzi´ki czemu mógł si´ cieszyç zwyci´stwem w presti˝owym US Open Series – trofeum honorowym, nagradzajàcym najlepszego zawodnika sezonu na kortach twardych na kontynencie północnoamerykaƒskim. Jak by tego było mało, rozprawił si´ w tym czasie m.in. w dwóch setach z Rafaelem Nadalem, a niewiele brakowało i znalazłby si´ w niezwykle wàskim gronie ubiegłogorocznych pogromców Novaka D˝okovica. W finale w Montrealu Fish grał z liderem rankingu jak równy z równym, „winner za winnera, as za asa”, pisał o meczu „New York Times”. Amerykanin był jedynym tenisistà, któremu udało si´ urwaç Serbowi seta w słynnym „Cincy”. – To było bardzo zaci´te spotkanie. WłaÊciwie jeden dobry returnowy gem w trzecim secie zadecydował o moim zwyci´stwie. Musiałem walczyç o ka˝dy punkt – komplementował rywala D˝okoviç, który wówczas kontynuował wspaniałà pass´ na kortach twardych, z rekordowym bilansem 29-0. Byç mo˝e czwarta runda US Open była poni˝ej oczekiwaƒ nowojorskiej publicznoÊç, jednak dla samego Fisha taki wynik nie był najgorszy, zwa˝ywszy na to, ˝e do 2007 roku nie przeszedł na Flushing Meadows dalej ni˝ do drugiej rundy. Jesienne rezultaty te˝ nie były spektakularne, ale zebrany we wczeÊniejszych miesiàcach kapitał zaprocentował pierwszym w karierze awansem do koƒczàcych sezon Barclays ATP World Tour Finals w Londynie. Tam łatwych rywali nie było. W grupie Fish dostał Rogera Federera, Rafaela Nadala i Jo-Wilfrieda Tsong´. – Mam zagwarantowane, ˝e zagram co najmniej trzy mecze,

w tym dwa przeciwko najlepszym zawodnikom w historii tenisa. Nie czuj´, ˝e jestem cz´Êcià tej elity, ale postaram si´ cieszyç tym turniejem – mówił przed rozpocz´ciem rywalizacji. W pierwszym meczu, przeciwko Hiszpanowi, Amerykanin dobrnàł do trzeciego seta; Szwajcarowi te˝ tanio skóry nie sprzedał. Wszystkie spotkania przegrał, ale jak pomyÊleç, gdzie był o tej samej porze roku w sezonie 2009, to wyst´p w O2 Arena jawi si´, mimo pora˝ek, jako ogromny sukces. Wspomnienie po lodach

Przełom lat 2009/10 zapisał si´ w kalendarzu Fisha jako poczàtek metamorfozy, której rezultatów jesteÊmy dziÊ Êwiadkami. Po przymusowej operacji kolana i niezbyt udanym sezonie, na poczàtku 2010 roku znalazł si´ poza pierwszà setkà rankingu ATP. Dla srebrnego medalisty igrzysk olimpijskich w Atenach i pogromcy Federera z jego najlepszych lat (w Indian Wells 2008) był to niewàtpliwy cios. Fish zdał sobie spraw´, ˝e tylko dzi´ki kator˝niczej pracy mo˝e zawróciç na właÊciwe tory. Zaczàł, wydawaç by si´ mogło, od błahostki, czyli diety. W ciàgu trzech miesi´cy zrzucił 15 kilogramów. – Mardy nigdy nie pogardził dobrà pizzà, kieliszkiem wina czy deserem w postaci solidnej porcji lodów truskawkowych – opowiadał John McEnroe. Teraz to tylko wspomnienie. Na poczàtku w wyrzeczeniach kulinarnych towarzyszyli Fishowi fizjoterapeuta Christian LoCascio i ˝ona. ˚eby dodaç mu otuchy. Dla kogoÊ, kto nigdy nie liczył kalorii, było to przy ci´˝kich treningach nie lada wyzwaniem. Udało si´. Utrata wagi od razu Êwietnie

NAJLEPSZY SKLEP INTERNETOWY Z PRODUKTAMI WYPOSAŻENIA KORTÓW TENISOWYCH

Siatka Siatk ka do wyrównywania a kortu Siatka a z drewnianą drewnianą listwą, wykonana z jednow warstwowej, ciężkiej tka aniny. Szerojednowarstwowej, tkaniny. kość 200cm, długość 150cm.

Art. nrr 149620

489,00zł 48 9,00zł MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

www.e-korty.pl

31

Ç


30-32_FISH:Layout 1 12-03-29 14:15 Page 32

Tenis na Êwiecie

Pani Fish doplinowała, aby mà˝ zrzucił nadwag´

Ç

wpłyn´ła na prac´ nóg. WczeÊniej Fish poruszał si´ po korcie jak mucha w smole, teraz jest znacznie sprawniejszy i bardziej wytrzymały. Poprawił forhend, który niegdyÊ był jego pi´tà achillesowà (trenował z wy˝ej zawieszonà siatkà, by wyeliminowaç najprostsze bł´dy). Wspierał go w tym tak˝e trener USTA Rodney Marshall, który odpowiadał za przygotowanie siłowe w oÊrodku federacji w Carson w Kalifornii. Na rezultaty nie trzeba było długo czekaç – od marca do paêdziernika 2010 Fish zrobił

32 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

rankingowy skok o 80 miejsc i wrócił do Top 20. – JeÊli dalej b´d´ grał z takim nastawieniem i trenował z takim zaanga˝owaniem, to kto wie, co si´ jeszcze mo˝e wydarzyç – wyznał niedawno. Pole do popisu

Tenis w rodzinie Fishów wa˝ny był jeszcze na długo przed narodzeniem Mardy’ego ze wzgl´du na ojca, trenera tenisa. Pan Tom szybko postarał si´, aby syn postawił

na korcie pierwsze kroki. Mardy ju˝ jako dwulatek pokazywany był jako sensacja w regionalnej telewizji – swobodnie przebijał piłki na drugà stron´ siatki. Dzi´ki tenisowi poznał najlepszego przyjaciela. Podczas nauki w liceum Mardy mieszkał u paƒstwa Roddicków przez rok, a z Andy’m grał nie tylko w tenisa – reprezentowali szkoł´ tak˝e w rozgrywkach koszykówki. Kariera Fisha nabrała tempa w 2003 roku, kiedy zdobył pierwszy tytuł ATP w Sztokholmie i doszedł do finału w Cincinnati. Zawsze jednak był w cieniu Roddicka. Dodatkowo w 2005 nabawił si´ kontuzji nadgarstka i przeszedł dwie operacje. W kolejnym roku wrócił co prawda do gry, za co został nagrodzony przez ATP „Comeback of the Year Award”, ale nadal tkwił w cieniu „A-Roda”. Teraz, kiedy w klasyfikacji najlepszych tenisistów Êwiata Mardy znajduje si´ o kilkanaÊcie miejsc wy˝ej od Roddicka, zapytany, czy dokucza czasem staremu przyjacielowi z kortu, mówi: – Tylko jeÊli chodzi o naszà rywalizacj´ na polu golfowym. Gram od niego dłu˝ej i mog´ sobie pozwoliç na kàÊliwe uwagi. W tej dyscyplinie sportu od czasu do czasu Fish mierzy si´ tak˝e z profesjonalistami. Jego dobrym kolegà jest jeden z najlepszych golfistów Êwiata, Sergio Garcia. – Jest na pewno najlepszym tenisistà wÊród golfistów, ale w kombinacji golf i tenis bij´ go na głow´ – Êmieje si´ Mardy. Dobre stosunki utrzymuje tak˝e z innymi sportowcami. James Blake był w 2008 roku Êwiadkiem na jego Êlubie z modelkà Stacey Gardner. WÊród 150 goÊci w Beverly Hills znalazł si´ tak˝e znany koszykarz NBA Kevin Garnett. Ze znajomoÊci zawartych dzi´ki tenisowi korzysta ch´tnie podczas imprez organizowanych przez Mardy Fish Foundation, która promuje zdrowy tryb ˝ycia i rozwój talentów w szkołach podstawowych w hrabstwie Indian River. Ostatnim razem zaprosił do udziału Seren´ Williams. To jeszcze nie meta

O ile jeszcze całkiem niedawno byç mo˝e si´ zastanawiał, czy ju˝ nie czas na dobre zawiesiç rakiet´, to dzisiaj – l˝ejszy o 15 kilogramów – znacznie ułatwił sobie ostatnià prostà kariery. A ˝e wraz z nadwagà znikn´ło ciàgłe zm´czenie, to do mety Mardy Fish znów ma troch´ dalej. Apetytu na sukcesy Amerykanin nie stracił. l


33_MERCEDES_reklama:Layout 1 12-03-29 14:16 Page 33


34-35_rankingi atp i wta:Layout 1 12-03-30 11:30 Page 34

Rankingi ATP i WTA

ATP Entry (z 19 marca) 1. Novak D˝okoviç, SRB

12670

1

3

2. Rafael Nadal, ESP

10175

2

1

3. Roger Federer, SUI

9350

3

2

4. Andy Murray, GBR

7450

4

5

5. David Ferrer, ESP

4700

5

6

6. Jo-Wilfried Tsonga, FRA

4535

6

17

7. Tomasz Berdych, CZE

3860

7

7

8. Mardy Fish, USA

2910

8

16

9. Janko Tipsareviç, SRB

2730

9

52

10. John Isner, USA

2675

13

32

11. Juan Martin del Potro, ARG

2660

10

166

12. Nicolas Almagro, ESP

2205

11

13

13. Gilles Simon, FRA

2140

12

33

14. Gael Monfils, FRA

1970

14

12

15. Feliciano Lopez, ESP

1890

16

41

16. Kei Nishikori, JPN

1685

17

66

17. Richard Gasquet, FRA

1595

15

28

18. Oleksandr Dołgopołow, UKR

1540

18

26 38

19. Florian Mayer, GER

1540

19

20. Fernando Verdasco, ESP

1530

25

9

21. Juan Monaco, ARG

1495

20

30 10

22. Juergen Melzer, AUT

1472

38

23. Marin Cziliç, CRO

1400

21

21

24. Marcel Granollers, ESP

1395

23

53

25. Radek Sztepanek, CZE

1365

28

65

26. Milos Raonic, CAN

1345

35

37

27. Viktor Troicki, SRB

1340

22

18

28. Kevin Anderson, RSA

1305

36

40

29. Stanislas Wawrinka, SUI

1300

26

15

30. Robin Soederling, SWE

1255

24

4 134

51. Łukasz Kubot

871

54

196. Jerzy Janowicz

251

236

148

305. Marcin Gawron

144

336

364

344. Michał Przysi´˝ny

125

346

110

392. Grzegorz Panfil

101

383

500

574. Andrzej KapaÊ

44

575 1712

636. Adam Chadaj

33

645

755

660. Piotr Gadomski

29

652

729

804. Mateusz Kowalczyk

15

802 1605

846. Robert Godlewski

13

827

W kolejnych rubrykach: aktualne miejsce w rankingu, imi´ i nazwisko, liczba punktów, miejsce w rankingu 4 oraz 52 tygodnie temu

800

W czołowej „10” rankingu WTA sà tylko trzy tenisistki młodsze od Agnieszki Radwaƒskiej

urniej Dubai Duty Free Tennis Championships Agnieszce Radwaƒskiej b´dzie kojarzył si´ jak najlepiej. We wtorek odniosła 300. zwyci´stwo, w sobot´ awansowała do dziesiàtego finału w karierze, a w niedziel´ – zdobywajàc piàty tytuł w kategorii WTA Premier – wskoczyła na piàte miejsce w rankingu. Wysoko jak nigdy wczeÊniej, ale te˝ nie na długo. Min´ły zaledwie trzy tygodnie, po których „Isia” znalazła si´ tu˝ za trójkà najlepszych tenisistek Êwiata. Pierwszy w historii WTA ranking z Polkà na czwartej pozycji został opublikowany 19 marca. I choç od tego czasu ju˝ kilka poniedziałków min´ło, to w dalszych rozwa˝aniach b´dziemy trzymaç si´ właÊnie tego zestawienia. Bo z tych radosnych dla polskiego kibica słupków da si´ wyciàgnàç jeszcze inne, bardziej ogólne wnioski. Zacznijmy od tego, ˝e czołowà dziesiàtk´ Êwiata mo˝na podzieliç na dwie piàtki. Gdyby Samantha Stosur zamieniła si´ metrykà z Karolinà Woêniackà, a Andrea Petkovic urodziła si´ pi´ç miesi´cy wczeÊniej albo Maria Szarapowa pi´ç miesi´cy póêniej, to podział ten byłby wr´cz idealny właÊnie według kryterium wiekowego. ˚adnych sztuczek nie musimy ju˝ robiç, gdy spojrzymy na kolejnà rubryk´ – liczb´ meczów rozegranych przez ka˝dà tenisistk´ od poczàtku kariery. Petra Kvitova ledwie przekroczyła 300, a z pozostałych z młodszej piàtki do koƒca roku jedynie Radwaƒska mo˝e pokonaç granic´ 500. Te starsze pół tysiàca majà ju˝ dawno za sobà. IloÊç grania koresponduje tak˝e z jego jakoÊcià, choç w tym przypadku zdarzajà si´ widoczne gołym okiem wyjàtki. W młodszej piàtce wyjàtkowo słabo radzi sobie Petkovic, natomiast w starszej – jeÊli nie liczyç Szarapowej – liderkà pod tym wzgl´dem jest Na Li. Liczba zdobytych tytułów raczej nie uprawnia do wyciàgania zbyt kategorycznych wniosków, natomiast analiza ostatniej rubryki – wr´cz do tego zach´ca. Trzeba tylko znów zamieniç miejscami Petkovic z Szarapowà i b´dzie widaç jak na dłoni, ˝e „starszaki” wygrywaç b´dà raczej rzadko. Ka˝da z nich potrzebowała bowiem od 56 (Wiera Zwonariowa) do 213

T

34 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

Foto AFP / East News


34-35_rankingi atp i wta:Layout 1 12-03-30 11:30 Page 35

Młodszà do góry WTA Entry (z 19 marca)

meczów (Petkovic), aby odebraç puchar nale˝ny zwyci´˝czyni. Ich młodsze kole˝anki tracà na to znacznie mniej czasu – Radwaƒska niecałe 56 pojedynków, a Szarapowa niewiele ponad 22. To ostatnie zestawienie osiàgni´ç Polki i Rosjanki nie mówi jednak całej prawdy. Warto przecie˝ pami´taç, ˝e połow´ tytułów „Isia” zdobyła od sierpnia 2011 do lutego 2012, wi´c mówienie o fali wznoszàcej nie jest obcià˝one narodowym subiektywizmem. Bo gdyby uprzeç si´, ˝e statystyka ma jednak racj´, to zwyci´stwem w Dubaju Radwaƒska wypełniłaby ju˝ rocznà norm´. Albo... Albo limit kolejnych 56 „dniówek” potrzebnych do zdobycia dziewiàtego tytułu wyczerpie si´ ju˝ pod koniec sezonu tu˝ przed WTA Championships w Stambule. Dlaczego by nie… l

Dozwolone do lat 23 6. Caroline Wozniacki 1990 419 73,27 18 (0) 23,28 3. Petra Kvitova 1990 308 68,51 7 (1) 44,00 1. Wiktoria Azarenka 1989 424 71,23 12 (1) 35,33 4. Agnieszka Radwaƒska 1989 447 69,13 8 (0) 55,88 10. Andrea Petkovic 1987 426 63,62 2 (0) 213,00 2. Maria Szarapowa 1987 532 79,89 24 (3) 22,17 7. Marion Bartoli 1984 706 62,32 7 (0) 100,88 9. Wiera Zwonariowa 1984 672 68,15 12 (0) 56,00 5. Samantha Stosur 1984 622 59,00 3 (1) 207,33 8. Na Li 1982 553 72,15 5 (1) 110,60 W kolejnych rubrykach: pozycja w rankingu z 19 marca, imi´ i nazwisko tenisistki, rok urodzenia, liczba rozegranych meczów w karierze, bilans procentowy zwyci´stw, liczba wygranych turniejów (w tym wielkoszlemowych) oraz liczba rozegranych meczów przypadajàca na jeden zdobyty tytuł.

1. Wiktoria Azarenka, BLR

9730

1

8

2. Maria Szarapowa, RUS

7930

2

13

3. Petra Kvitova, CZE

7170

3

18

4. AGNIESZKA RADWA¡SKA

5960

6

14

5. Samantha Stosur, AUS

5825

5

5

6. Caroline Wozniacki, DEN

5410

4

1

7. Marion Bartoli, FRA

4710

7

10

8. Na Li, CHN

4635

9

6

9. Wiera Zwonariowa, RUS

4340

8

3

10. Andrea Petkovic, GER

3800

10

23

11. Serena Williams, USA

3580

11

12

12. Francesca Schiavone, ITA

3515

12

4

13. Sabine Lisicki, GER

3141

13

217 60

14. Angelique Kerber, GER

2820

20

15. Jelena Jankoviç, SRB

2815

14

7

16. Ana Ivanoviç, SRB

2785

18

19

17. Julia Goerges, GER

2785

19

35

18. Dominika Cibulkova, SVK

2485

16

25

19. Daniela Hantuchova, SVK

2450

21

30

20. Roberta Vinci, ITA

2395

23

37

21. Anastazja Pawluczenkowa, RUS

2381

15

21

22. Maria Kirilenko, RUS

2350

22

27

23. Shuai Peng, CHN

2240

17

32

24. Swietłana Kuzniecowa, RUS

2106

27

15

25. Lucie Szafarzova, CZE

2080

25

31

26. Flavia Pennetta, ITA

2080

28

17

27. Anabel Medina-Garrigues, ESP

2075

26

73

28. Monica Niculescu, ROU

1885

29

63

29. Petra Cetkovska, CZE

1850

30

138

30. Sara Errani, ITA

1750

36

40

4. AGNIESZKA RADWA¡SKA 98. Urszula Radwaƒska

5960

6

14

694

81

146

166. Marta Domachowska

391

176

291

247. Sandra Zaniewska

228

294

582

249. Magda Linette

224

254

178

351. Katarzyna Piter

132

363

228

375. Justyna Jegiołka

112

371

313

384. Paula Kania

110

386

424

405. Patrycja Sanduska

98

403

569

465. Katarzyna Kawa

76

470

579

W kolejnych rubrykach: aktualne miejsce w rankingu, imi´ i nazwisko, liczba punktów, miejsce w rankingu 4 oraz 52 tygodnie temu

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub| 35


36-38_DAVISCup PL:Layout 1 12-03-29 14:19 Page 36

Tenis w Polsce

Odfajkowane Najlepszy tenisista Madagaskaru zajmuje w rankingu ATP lokat´ czterocyfrowà, ale nikt z polskiej ekipy nie oÊmielił si´ oficjalnie wydaç wyroku na goÊci przed meczowym weekendem. Na korcie wszystko odbyło si´ jednak zgodnie z wszelkimi statystykami – nasza dru˝yna wygrała bez straty seta. Tekst Katarzyna Witwicka | Foto Adam Nurkiewicz / Mediasport

ysproporcje w poziomie prezentowanym przez zawodników Polski i Madagaskaru były wr´cz ra˝àce. Dobre wymiany w ciàgu tych trzech meczowych dni mo˝na pewnie policzyç na palcach jednej r´ki, no, mo˝e dwóch. Na pró˝no było szukaç dramaturgii. A szkoda, bo publicznoÊç w Arenie Ursynów dopisała. Pewnie dlatego, ˝e od czasu, kiedy na dobre znikn´ły z kalendarza warszawskie turnieje WTA i ATP, a nawet ITF, stołeczni entuzjaÊci tenisa majà niewiele okazji do kibicowania Polakom „na własnych Êmieciach“. Spadek do Grupy II Strefy Euro-Afrykaƒskiej zrobił swoje i teraz trzeba si´ „borykaç“ z przeciwnikami, którzy tenis i Puchar Davisa traktujà troch´ jak połàczenie uniwersjady z couch surfingiem. Aktualna pozycja Polski mo˝e dziwiç –

D

36 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

dysponujemy przecie˝ Êwietnym deblem i solidnymi singlistami (oczywiÊcie jeÊli grajà...). Jeszcze dwa lata temu awans do Grupy Âwiatowej majaczył na horyzoncie, ale pora˝ka z Finlandià w Sopocie na ostatniej prostej, poniesiona w najsilniejszym mo˝liwym składzie, przekreÊliła te nadzieje. Co prawda wygrana z Łotwà na otarcie łez pozwoliła Polsce pozostaç w Grupie I, ale ju˝ sezon 2011 nie był taki łaskawy. Przegrane z Izrealem i znów z Finlandià, bez Łukasza Kubota i kontuzjowanego Michała Przysi´˝nego, równały si´ ze spadkiem do ni˝szej ligi. I tak oto Polakom przyszło spotkaç si´ z Madagaskarem, debiutujàcym w Grupie II Strefy Euro-Afrykaƒskiej. Warszawa, która zapisała si´ w historii Pucharu Davisa ju˝ wielokrotnie – po raz

pierwszy goszczàc tenisistów w 1925, a ostatnio w 1996 roku – powitała obie dru˝yny z otwartymi r´kami tak˝e i tym razem. Imprez´ dofinansował Urzàd Miasta, bilety sprzedały si´ całkiem nieêle, nawet w piàtek na mecze popołudniowe, a w deblowà sobot´ ok. 150 osób, które nie zatroszczyły si´ o wejÊciówki odpowiednio wczeÊniej, odeszło od kas z kwitkiem. Jak widaç, mimo niezbyt wymagajàcego przeciwnika, głód tenisa okazał si´ spory. Nazwiska nie grajà

Przed przyjazdem do Polski o reprezentantach goÊci mało kto cokolwiek wiedział. Oficjalna strona ATP dostarcza informacje tylko o sklasyfikowanych zawodnikach, a ze składu Malgaszy notowany w rankingu (i to na miejscu 1621.) był ledwie jeden


36-38_DAVISCup PL:Layout 1 12-03-29 14:21 Page 37

z czterech zgłoszonych – Antso Rakotondramanga. Jedynà trudnoÊç, jakà mieli sprawiç biało-czerwonym, była... prawidłowa wymowa ich nazwisk. A znał ich chyba tylko supervisor ITF Rogerio de Haro, który bez zajàkni´cia wyczytywał kolejnych zawodników. Bez Êciàgawek jednak przedstawienie przeciwników Polaków było niemo˝liwe... Pierwsza konferencja prasowa stała si´ wi´c doskonałà okazjà, aby czegoÊ si´ o tych rywalach dowiedzieç. Kapitan reprezentacji Madagaskaru Zo Rabarijaona przyszedł na nià w towarzystwie Rakotondramangi, Jacoba Rasolondrazany, Lofo Ramiaramanany i Ando Rasolomalali. Konkretnie dowiedzieliÊmy si´, ˝e Antso (wyjàtkowo zgódêmy si´ na poufałoÊç

i posługujmy dalej tylko imionami – Malgasze raczej si´ nie pogniewajà, a nam b´dzie łatwiej...) jest studentem uniwersytetu w Grenoble i wyst´puje w klubowych rozgrywkach we Francji. Podobnie zresztà jak Lofo, który kontynuujàc nauk´, gra w jednym z podparyskich klubów. Tak˝e najstarszy z nich Jacob sportowo udziela si´ we Francji. Jedynie Ando zdecydował si´ na edukacj´ w ojczyênie i tam odbiera tak˝e tenisowe szlify. Wszyscy marzà o wyst´pie na igrzyskach olimpijskich, niektórzy zanotowali ju˝ sukcesy w lokalnych rozgrywkach w rejonie Oceanu Indyjskiego, o których w Europie mało kto słyszał. Zapytani, czy grywali kiedyÊ w mniejszych turniejach z nieco

bardziej znanymi tenisistami ni˝ oni sami, Antso przypomniał sobie, ˝e wyst´pował kiedyÊ w tej samej imprezie co Bernard Tomic, ale do ich konfrontacji niestety nie doszło. Na uwag´ zasługuje te˝ osoba kapitana. Pan Zo pojawił si´ w Polsce z rodzinà, a wszystkich serdecznie zapraszał na Madagaskar, rozdajàc kieszonkowe mapki kraju. Jak si´ okazało, w Pary˝u prowadzi biuro podró˝y, a kapitanem reprezentacji jest „po godzinach”. To wszystko nie Êwiadczy chyba o najwy˝szym poziomie tenisowego profesjonalizmu tej ekipy, ale mimo to Polacy nie pozwolili sobie nawet na oznaki lekcewa˝enia.

Marcinowi Matkowskiemu, Mariuszowi Fyrstenbergowi i Radosławowi Szymanikowi humor dopisywał od piàtku do niedzieli

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

37

Ç


36-38_DAVISCup PL:Layout 1 12-03-29 14:21 Page 38

Tenis w Polsce

Grzegorz Panfil dał rywalom iskierk´ nadziei, ale nie seta

Serwis Jerzego Janowicza był argumentem nie do odparcia

Ç

Secik dla publicznoÊci?

Jerzy Janowicz, Grzegorz Panfil, Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski pod opiekà Radosława Szymanika startowali z pozycji bezwzgl´dnego faworyta i ani na chwil´ nie pozostawili wàtpliwoÊci, kto rzàdzi na korcie. W pierwszym meczu Panfil zmierzył si´ z Antso. Jedynie w otwierajàcym secie Polak dał troch´ pograç przeciwnikowi i w rezultacie partia rozstrzygn´ła si´ dopiero w tiebreaku. Kolejne były ju˝ jednak formalnoÊcià i Polska obj´ła prowadzenie 1:0. Drugà cegiełk´ błyskawicznie doło˝ył Janowicz, wygrywajàc z Jacobem przede wszystkim dzi´ki atomowemu serwisowi. Kropk´ nad „i”, zgodnie z oczekiwaniami, postawili w sobot´ Fyrstenberg i Matkowski, których nazwiska i ostatnie sukcesy szczelnie wypełniły trybuny w Arenie Ursynów. FinaliÊci US Open i ATP World Tour Finals zagrali z Antso i Lofo na du˝ym luzie. Przy spornej piłce „Frytka” za˝artował nawet, ˝e chyba weêmie „challenge” (choç systememu Hawk-Eye w hali oczywiÊcie nie było), a pod koniec „Matka” droczył si´ z Szymanikiem, czy aby nie przedłu˝yç meczu chocia˝ o seta, „bo publicznoÊç była tak wspaniała, ˝e zasłu˝yła na wi´cej”.

38 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

˚arty ograniczyły si´ wyłàcznie do słów, i tak drugiego dnia Polska znalazła si´ w drugiej rundzie tegorocznych rozgrywek. A niedzielne mecze odbyły si´ ju˝ tylko dla formalnoÊci i w formule do dwóch zwyci´skich setów. Janowicz łatwo pokonał Lofo, niegdyÊ 17. juniora w rankingu ITF. Ostatnià nadziej´ przyjezdnych na honorowy punkt rozwiał Panfil, wygrywajàc z debiutujàcym w Pucharze Davisa Ando. Podobnie jak pogoda (z 30-stopniowych upałów na Madagaskarze goÊcie wpadli w prawie 20-stopniowy mróz), tak˝e i gospodarze nie okazali si´ łaskawi. Do szoku termicznego doło˝yli, mówiàc kolokwialnie, t´gie lanie. Tyle tylko, ˝e spodziewane.

Wszystkie r´ce na pokład

Teraz reprezentacja Polski zmierzy si´ z Estonià, a to ju˝ zdecydowanie bardziej wymagajàcy przeciwnik. – Musimy zagraç w najsilniejszym składzie i na nawierzchni, która najbardziej nam odpowiada. Wysokoprawdopodobne jest to, ˝e do składu wróci Łukasz Kubot – zapowiedział kapitan Szymanik. Gospodarzem meczu II rundy b´dzie Inowrocław. Jedynym kłopotem mo˝e byç termin – właÊnie wtedy wypada Wielkanoc. Jednak ITF nawet nie chciała słyszeç o przesuni´ciu spotkania o dwa dni albo chocia˝ o jeden. Dobrze by wi´c było, aby ju˝ w Wielkà Sobot´, zaraz po poÊwi´ceniu pokarmów, kibice mogli cieszyç si´ z awansu. l

PUCHAR DAVISA GRUPA II STREFY EURO-AFRYKA¡SKIEJ, I RUNDA, WARSZAWA, 10-12.02 Polska – Madagaskar 5:0. Grzegorz Panfil – Antso Rakotondramanga 7:6(7), 6:3, 6:2; Jerzy Janowicz – Jacob Rasolondrazana 6:1, 6:1, 6:3; Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski – Rakotondramanga, Lofo Ramiaramanana 6:1, 6:4, 6:4; Janowicz – Ramiaramanana 6:2, 6:2; Panfil – Ando Rasolomalala 6:4, 6:1. Pozostałe wyniki: Ukraina – Monako 5:0; Cypr – Maroko 3:2; W´gry – Irlandia 3:2; Egipt – Łotwa 2:3; BiałoruÊ – Mołdawia 4:1; Turcja – BoÊnia i Hercegowina 1:3; Estonia – Luksemburg 5:0. Pary II rundy (6-8 kwietnia): Ukraina – Cypr; W´gry – Łotwa; BiałoruÊ – BoÊnia i Hercegowina; Polska – Estonia.


39_RECMAN_reklama:Layout 1 12-03-29 14:23 Page 39


40-41_FEDCup PL:Layout 1 12-03-29 14:24 Page 40

Tenis w Polsce

Agnieszka Radwaƒska jest bezdyskusyjnie liderkà reprezentacji Polski

Zgoda buduje... Zła wiadomoÊç – polskie tenisistki nie zdołały, mimo dobrego poczàtku, wróciç na zaplecze Êwiatowej elity. Dobra – po dwóch latach przerwy w meczach Pucharu Federacji znowu zobaczyliÊmy obie siostry Radwaƒskie. Tekst Hubert Zdankiewicz („Polska The Times”) | Foto Andrzej Szkocki i AFP / East News

40 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012


40-41_FEDCup PL:Layout 1 12-03-29 14:24 Page 41

dy dwa lata temu Polska spadała z Grupy Âwiatowej II po dramatycznych spotkaniach z Belgià i Hiszpanià, Urszula Radwaƒska przyglàdała si´ kole˝ankom z boku. Nie wiadomo było wówczas, czy po kontuzji i operacji kr´gosłupa w ogóle wróci do w tenisa. Rok temu to ona miała zagraç, ale w ostatniej chwili coÊ znów strzeliło jej w plecach i w Eljacie awaryjnie zameldowała si´ jej starsza siostra. Tym razem obie krakowianki były zdrowe, co pozwalało mieç nadziej´ na sukces. Jak si´ okazało, nie bezpodstawne. Po dobrych meczach w fazie grupowej nasze tenisistki nie dały jednak rady pokonaç w bara˝u Szwecji. Tyle ˝e zamiast o straconych szansach, wi´cej mówiło si´ poczàtkowo o decyzjach kadrowych kapitana Tomasza Wiktorowskiego. „Kadra narodowa, prywatny folwark sióstr Radwaƒskich?” – pytał jeden z portali sportowych. Poszło o decydujàcy mecz deblowy, do którego Wiktorowski nie wystawił Alicji Rosolskiej. Ale po kolei... Przeskok z australijskiego lata do izraelskiej zimy nie okazał si´ dla Polek a˝ tak trudny, jak mo˝na si´ było obawiaç, obserwujàc w serwisach pogodowych Ênieg zalegajàcy nawet pod egipskimi piramidami. – Ogromnej ró˝nicy temperatur na szcz´Êcie nie było, tylko straszliwie wiało. Wi´kszym problemem był kort. Poło˝ono na nim nowà nawierzchni´, przez co był bardzo wolny – relacjonował po powrocie kapitan dru˝yny. – OczywiÊcie był tak samo wolny dla wszystkich – zaznaczył na wszelki wypadek... Poczàtek rywalizacji pokazał, ˝e Polki – nawet zdecydowanie preferujàca szybkie nawierzchnie Urszula Radwaƒska – nie miały wi´kszych problemów z adaptacjà. W pierwszym meczu grupowym białoczerwone wr´cz rozgromiły Luksemburg, tracàc w sumie tylko osiem gemów. Ich popisem był równie˝ mecz z Chorwacjà. „Schody” zacz´ły si´ w spotkaniu z Rumunià. Młodsza Radwaƒska tym razem nie dała rady i przegrała zaci´ty pojedynek z Simonà Halep, była nawet o krok od zwyci´stwa w pierwszym secie. Przegrywajàc 2:5, zdobyła cztery gemy z rz´du, póêniej jednak nie wykorzystała swojego podania, a w tiebreaku była minimalnie gorsza. W drugiej partii – ju˝ wyraênie. Wyrównała starsza z sióstr, wi´c o wszystkim decydował debel, w którym spotkały si´ wszystkie uczestniczki meczów singlowych. W trzeciej partii Radwaƒskie nie oddały nawet gema.

G

– OCZYWIÂCIE, ˚E Z NIÑ ROZMAWIAŁEM. TO NORMALNE, ˚E KAPITAN DYSKUTUJE Z LIDERKÑ DRU˚YNY, KTÓRÑ JEST U NAS AGNIESZKA RADWA¡SKA. DECYZJ¢ PODJÑŁEM JEDNAK JA I TYLKO JA. MIAŁA ONA WYŁÑCZNIE MERYTORYCZNE PODŁO˚E – ZAPEWNIA KAPITAN TOMASZ WIKTOROWSKI. A˝ przyszedł bara˝ i wspomniane ju˝ kontrowersje. Mecz ze Szwecjà zaczàł si´ dla nas fatalnie, od gładkiej pora˝ki Urszuli Radwaƒskiej z Sofià Arvidsson. Mimo to Wiktorowski zdecydował si´ wystawiç jà do rozstrzygajàcego debla. „Dlaczego nie Rosolskà”? – pytali niektórzy po pora˝ce, która przekreÊliła nasze szanse na awans. I sugerowali, ˝e na decyzj´ kapitana wpłyn´ła Agnieszka Radwaƒska. Na wszelki wypadek przypomnieli te˝, ˝e przecie˝ Wiktorowski jest na co dzieƒ jednym z jej trenerów. – OczywiÊcie, ˝e z nià rozmawiałem. To normalne, ˝e kapitan dru˝yny dyskutuje z jej liderkà , którà jest u nas Agnieszka. Decyzj´ podjàłem jednak ja i tylko ja. Miała ona wyłàcznie merytoryczne podło˝e – zapewnia kapitan Polek. – Po pierwsze: przyznaj´, ˝e miałem pretensje do Uli, ale tylko za pierwszego seta z Sofià Arvidsson. W drugim przegrała, ale walczyła dosłownie o ka˝dà piłk´. Nie mo˝na wi´c mówiç, ˝e była tego dnia gorzej dysponowana. Po drugie: Radwaƒskie zagrały wczeÊniej fantastyczny mecz z Rumunkami. Miałem wi´c prawo oczekiwaç, ˝e tym razem te˝

wygrajà. Po trzecie: o mojej decyzji przesàdził styl gry Szwedek. Arvidsson to bardzo solidna zawodniczka, mocno uderzajàca z gł´bi kortu i „spychajàca” gr´. Johanna Larsson ma z kolei bardzo m´skà r´k´ na woleju i bardzo trudny serwis: wysoki kik na bekhend. Uznałem zatem, ˝e z tak podajàcà rywalkà lepiej poradzi sobie Ula. Nadal uwa˝am, ˝e podjàłem właÊciwà decyzj´. Widziałem dwa mecze Ali i wiedziałem, w jakiej jest formie – podkreÊlał. Dodał, ˝e o wyniku przesàdziła słabsza w tym momencie dyspozycja obu sióstr, a nie jednej. – Szwedki natomiast zagrały wr´cz fantastycznie. Wytrzymywały wymiany, a gdy nadarzała si´ okazja, skracały akcje i szły do przodu. Nie wiem, ile Arvidsson i Larsson sà w stanie rozegraç takich meczów w sezonie, ale tak dysponowane mogłyby powalczyç z najlepszymi deblami – uwa˝a Wiktorowski. Polski tenis ma potencjał, by mieç reprezentacj´ w Grupie Âwiatowej II, ale awans mo˝e wywalczyç tylko dru˝yna w najsilniejszym składzie. Dobrze by wi´c było, gdyby nikt na nikogo si´ nie obra˝ał... l

PUCHAR FEDERACJI GRUPA I STREFY EURO-AFRYKA¡SKIEJ EJLAT, 01-04.02 Mecze grupowe Polska – Luksemburg 3:0. Urszula Radwaƒska – Claudine Schaul 6:2, 6:2; Agnieszka Radwaƒska – Anne Kremer 6:1, 6:1; Magda Linette, Alicja Rosolska – Tiffany Cornelius, Laura Correia 6:1, 6:1. Polska – Chorwacja 3:0. U. Radwaƒska – Donna Vekiç 6:3, 6:3; A. Radwaƒska – Petra Martiç 6:0, 6:3; Linette, Rosolska – Vekiç, Ani Mijacika 7:5, 7:5. Polska – Rumunia 2:1. U. Radwaƒska – Simona Halep 6:7(7), 4:6; A. Radwaƒska – Irina-Camelia Begu 6:1, 6:3; A. Radwaƒska, U. Radwaƒska – Begu, Halep 4:6, 6:0, 6:0. Pozostałe mecze gr. D: Rumunia – Chorwacja 2:1; Rumunia – Luksemburg 3:0; Chorwacja – Luksemburg 2:1. Play-off Polska – Szwecja 1:2. U. Radwaƒska – Sofia Arvidsson 1:6, 2:6; A. Radwaƒska – Johanna Larsson 6:1, 6:0; A. Radwaƒska, U. Radwaƒska – Arvidsson, Larsson 4:6, 3:6. Do bara˝y o Grup´ Âwiatowà II awansowały Szwecja i W. Brytania.

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

41


42-44_HMP Seniorow:Layout 1 12-03-29 14:26 Page 42

Halowe MP

Sen nocy zimowej Andrzej KapaÊ – formalny faworyt i faktyczny mistrz

Katarzyna Kawa i Andrzej KapaÊ zostali – po raz pierwszy w karierze – halowymi mistrzami Polski. W Łodzi zabrakło wielkich niespodzianek, ale nie dramatycznych pojedynków i zwrotów akcji. Zdenerwowanym zawodnikom zdarzało si´ powiedzieç kilka słów za du˝o, za co potem potrafili przeprosiç s´dziów. Wszyscy natomiast chwalili organizatorów. Tekst Magdalena Jeziorska i Artur St. Rolak, Łódê Foto Magdalena Jeziorska

o w Łodzi nie narzekajà. W zeszłym roku na kortach MKT zrobili letnie mistrzostwa Polski z rekordowà pulà nagród, teraz pokazali, ˝e pod ich dachem te˝ jest o co graç. Na korcie le˝ało równe 40 tysi´cy złotych, choç troch´ nierówno podzielone – 8000 dla mistrza, 7000 dla mistrzyni, wszystko płatne ˝ywà gotówkà od drugiej rundy singla oraz za finał debla. Kurs złotówki wobec dolara, euro czy franka przez ten tydzieƒ naprawd´ nie miał znaczenia. Za zwyci´stwo w kobiecej „dziesiàtce” ITF wypłaca niecałe 1600 dolarów, w m´skiej równe 1300, wi´c – jak by nie liczyç – opłacało si´ walczyç o medale, a nie o jakieÊ grosze w turniejach zawodowych. Znów zadowoleni byli s´dziowie, bo nie czuli si´ intruzami, co zdarza si´ gdzie indziej. Organizatorzy

B

42 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012


42-44_HMP Seniorow:Layout 1 12-03-29 14:26 Page 43

FinaliÊci singla w towarzystwie prezes MKT Łódê Ewy Wróbel-Nadel

zaprosili do Łodzi tak˝e tenisistów na wózkach, aby troch´ pooglàdali, a troch´ pograli pokazowo. Numer 1...

Na brak równouprawnienia przy kasie nikt si´ nie skar˝ył. Po tegorocznym Australian Open nawet nie wypada... O meczu Novaka D˝okovicia z Rafaelem Nadalem Êwiat b´dzie opowiadał jeszcze długo, ale i Łódê miała swój dreszczowiec. Widzowie na tarasie nad kortem numer 1 od czasu do czasu si´ zmieniali, na korcie numer 2 zdà˝yły skoƒczyç si´ dwa mecze – w tym jeden trzysetowy – a oni grali i grali... Oni, czyli Marek Pokrywka i Wojciech Lutkowski. Pierwszy – lat prawie 28, wi´c mo˝na powiedzieç, ˝e rutyniarz. Drugi – nazajutrz skoƒczył 20, wi´c dorosłego tenisa ciàgle si´ uczy. Z tej lekcji powinien zapami´taç, ˝e ka˝dy mecz zaczyna si´ od 0:0. Dzieƒ przed półfinałem starszy „Lutek” (młodszy, Piotr, odpadł w I rundzie) wspominał ostatni, wygrany pojedynek z Pokrywkà, a mi´dzy słowami pobrzmiewała nadzieja, ˝e w Łodzi b´dzie podobnie. I drugi wniosek – jak ju˝ si´ zdarzy meczbol, to trzeba go natychmiast przeciàgnàç na swojà stron´. Po prawie 4,5-godzinnym boju o ka˝dy gem i o ka˝dy punkt nie mieli siły zejÊç

z kortu, a co dopiero graç jeszcze w finale debla – tym razem po tej samej stronie siatki. Pokonany Lutkowski ju˝ w sobot´ mógł odebraç dwa medale i pokwitowaç wypłat´, natomiast zwyci´skiego Pokrywk´ czekała jeszcze ci´˝ka noc i finał singla. Andrzej KapaÊ zlitował si´ nad ledwo chodzàcym rywalem i nie m´czył go długo – po 15 gemach przyjmował pierw-

sze w ˝yciu gratulacje za mistrzostwo Polski. – Markowi nale˝y si´ ogromny szacunek, ˝e walczył do koƒca. To był dla mnie bardzo udany tydzieƒ. Finał poszedł doÊç gładko, ale myÊl´, ˝e to nagroda za cztery poprzednie bardzo trudne spotkania. Uciekłem spod no˝a w drugiej rundzie i półfinale, wygrywajàc tiebreaki w trzecich se-

HALOWE MISTRZOSTWA POLSKI ŁÓDè, 13-19.02 åwierçfinały singla kobiet: Paula Kania (Górnik Bytom, 1) – Magdalena Stencel (SKT Sopot) 6:4, 6:4; Sylwia Zagórska (AZS Poznaƒ, 3) – Marta Lewandowska (Stanley Białystok, 7) 6:3, 6:1; Joanna Dobrowolska (nie stow., Q) – Aleksandra Rosolska (Warszawianka) 6:7(5), 6:2, 7:6(5); Katarzyna Kawa (MOFO Krynica Zdrój, 2) – Joanna Nalborska (Mera Warszawa, 5) 6:0, 7:5. Półfinały: Kania – Zagórska 6:4, 6:2; Kawa – Dobrowolska 7:5, 6:3. Finał: Kawa – Kania 6:4, 3:6, 6:0. åwierçfinały singla m´˝czyzn: Andrzej KapaÊ (AZS Poznaƒ, 1) – Mikołaj J´druszczak (Start-Wisła Toruƒ, WC) 6:1, 6:4; Adam Chadaj (Mera Warszawa, Q) – Piotr Gadomski (Legia Warszawa, 3) 6:1, 4:2 krecz; Marek Pokrywka (KKT Wrocław, 4) – Mikołaj Szmyrgała (Centrum Bydgoszcz, 5) 6:1, 3:6, 6:4; Wojciech Lutkowski (Legia Warszawa, 2) – Kacper Mularczyk (ZTT Złotoryja, 7) 7:6(1), 6:0. Półfinały: KapaÊ – Chadaj 4:6, 6:3, 7:6(4); Pokrywka – W. Lutkowski 6:2, 6:7(8), 7:6(4). Finał: KapaÊ – Pokrywka 6:3, 6:0. Finał debla kobiet: Barbara Sobaszkiewicz, Sylwia Zagórska (AZS Poznaƒ, 1) – Paula Kania, Katarzyna Kawa (Górnik Bytom, MOFO Krynica Zdrój, 2) 6:1, 4:6, 10-5. Finał debla m´˝czyzn: Adam Chadaj, Andrzej KapaÊ (Mera Warszawa, AZS Poznaƒ, 1) – Wojciech Lutkowski, Marek Pokrywka (Legia Warszawa, KKT Wrocław, 2) 6:1, 6:1.

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

43


42-44_HMP Seniorow:Layout 1 12-03-29 14:26 Page 44

Halowe MP Paula Kania i Katarzyna Kawa wystàpiły w obu finałach

tach. Ciesz´ si´ przede wszystkim z tego, ˝e wytrzymałem psychicznie jako formalny faworyt – podsumował KapaÊ rozstawiony z numerem 1. – A ja chciałbym przede wszystkim podzi´kowaç s´dziom i przeprosiç ich za du˝o niemiłych słów, szczególnie w meczu półfinałowym, ale emocje wzi´ły gór´. Gratuluj´ Andrzejowi. Wygrał ze mnà dwa razy w tych mistrzostwach: w finale singla i debla. Trudno, zdarza si´... – dodał podwójny wicemistrz. Tydzieƒ przed HMP KapaÊ trenował z daviscupowà reprezentacjà Polski i troch´ „powàchał” tenisa na innym poziomie. Gdyby nie wygrał w Łodzi, to tylko po ewentualnej pora˝ce z Adamem Chadajem znalazłby rozsàdne wyjaÊnienie. Chadaj zgłosił si´ po terminie i zamiast byç rozstawionym, musiał traciç czas i siły w eliminacjach. Najgorsze dla niego, ˝e ju˝ dawno stracił szans´ na troch´ wi´cej ni˝ 202. miejsce na Êwiecie, które zajmował szeÊç i pół roku temu. ...i numer 2

Gdyby nie wspólny wyczyn Marka Pokrywki i Wojciecha Lutkowskiego, pierwsze miejsce w kategorii „najdłu˝szy mecz mistrzostw” utrzymałyby Joanna Dobrowolska i Aleksandra Rosolska. Dzieƒ wczeÊniej zaj´ły kort na ponad trzy godziny, bo nie mogły

44 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

si´ zdecydowaç, która z nich powinna awansowaç do półfinału. Starsza siostra Alicji bez trudu przypomniałaby sobie jeszcze dłu˝sze pojedynki w karierze, ale ˝adnego z nich nie rozegrała na kortach twardych, na których z natury rzeczy wszystko dzieje si´ du˝o szybciej ni˝ na najbardziej u nas popularnej màczce. Rosolska przegrała w tiebreaku trzeciego seta. Na mecz deblowy stawiła si´ bardziej z szacunku dla partnerki ni˝ z przekonania, ˝e ugrajà coÊ wi´cej ni˝ bràzowy medal. Ciekawa to była para… Aleksandra Rosolska ma ostatnio z tenisem tyle wspólnego, ˝e pracuje z dzieçmi. Karolina Kosiƒska wzi´ła si´ wreszcie za studia, a sportowo wy˝ywa si´ biegajàc coraz dłu˝sze dystanse, które zamierza „podsumowaç” startem w maratonie. Do Łodzi wybrała si´ tylko na debla, bo ma kłopoty z nogà. Mimo to warszawianki gładko wygrały pierwszego seta z rozstawionymi z jedynkà Barbarà Sobaszkiewicz i Sylwià Zagórskà. Póêniej raczej ju˝ tylko podpierały si´ rakietami. W czasie mistrzostw Zagórska miała sen. Koszmar po prostu. Âniło si´ jej, ˝e przyjechała na mistrzostwa, spojrzała w drabink´, a tu przy nazwisku kole˝anki inna partnerka. Na jawie obie wspólnie pocieszały si´ po niepowodzeniach singlowych. O ile Zagórska uległa w półfinale Pauli Kani zgodnie z logikà rankingu, to pora˝ka

Sobaszkiewicz z Rosolskà kwalifikuje si´ do szufladki z niespodziankami. Pół roku temu Kania wygrała łódzkie mistrzostwa na kortach otwartych i miała wielkà ochot´ na dublet. Zabrakło jednego seta, dosłownie trzech gemów w pierwszej partii finału, którà obie tenisistki – tà drugà była Katarzyna Kawa – rozgrywały zrywami. Najwy˝ej rozstawiona zdobyła gema otwarcia, a potem a˝ pi´ç z kolejnych szeÊciu oddała rywalce z numerem 2. Jeszcze próbowała goniç i choç tego seta nie uratowała, to drugiego wygrała jakby z rozp´du. Liczba bł´dów w decydujàcej partii wymkn´ła si´ poza norm´ finału mistrzostw kraju. Wi´cej sił i lepszà koncentracj´ zachowała Kawa, która po raz pierwszy została złotà medalistkà. – W finale zawsze jest dodatkowa presja, gra si´ po prostu inaczej. Gdy widz´ kibicujàcych mi ludzi, nie chc´ ich zawieÊç. Dlatego to było dla mnie najtrudniejsze spotkanie. Jestem z niego zadowolona, bo o zwyci´stwo nie było łatwo. To nie tylko moje pierwsze mistrzostwo Polski w kategorii seniorów, ale tak˝e pierwsza wygrana z Paulà. GrałyÊmy przeciwko sobie ju˝ wielokrotnie i nigdy wczeÊniej nie udało mi si´ jej pokonaç, dlatego moja radoÊç jest jeszcze wi´ksza – powiedziała mistrzyni. l


45_LEXUS:Layout 1 12-03-29 14:27 Page 45

Promocja

ÓSMY WALOR:

DUCH SPORTU

Ju˝ od wiosny wi´cej klientów b´dzie mogło doÊwiadczyç sportowego ducha wyczynowych modeli Lexusa serii F. Gama modeli Lexus CT, GS i RX wzbogaciła si´ bowiem o wersje F SPORT. W istotny sposób poprawiono w nich właÊciwoÊci jezdne podwozia dzi´ki dedykowanemu zawieszeniu, hamulcom, układowi kierowniczemu i kołom, co nadało nowy wymiar zaanga˝owaniu kierowcy i jego poczuciu kontroli nad pojazdem. Szeroka gama pakietów i akcesoriów F SPORT łàczy bogatsze wyposa˝enie standardowe z ekskluzywnym charakterem nadwozia i wn´trza oraz nowymi mo˝liwoÊciami personalizacji auta. Modele serii F, nasycone rozwiàzaniami technicznymi właÊciwymi dla samochodów sportowych, nie tylko oferujà doskonałe osiàgi, ale tak˝e wyjàtkowà, charakterystycznà dla Lexusa, mo˝liwoÊç ekstre-

malnego zaanga˝owania si´ w jazd´. Zapewniajàc kierowcy pełnà kontrol´, raczej wzmacniajà jego umiej´tnoÊci, a nie wymagajàc od niego perfekcyjnych zdolnoÊci, kładà nacisk na dostarczenie prawdziwie mocnych wra˝eƒ. Istotà projektowania i wytwarzania ka˝dego auta marki Lexus jest dostarczenie pojazdu oferujàcego wyjàtkowà kompozycj´ siedmiu walorów: doskonałej jakoÊci, przyjemnoÊci jazdy, komfortu pasa˝erów, bezpieczeƒstwa, wyrafinowania i dbałoÊci o szczegóły, wyró˝niajàcego si´ wzornictwa oraz konkurencyjnej ceny popartej wysokà wartoÊcià auta. Dzisiaj, dzi´ki modelom serii F, mo˝na dodaç ósmy walor: osiàgi. Litera „F” symbolizuje Êcisły zwiàzek mi´dzy pierwszym modelem serii F – IS F a torem wyÊcigowym Fuji Speedway, gdzie był on intensywnie testowany podczas prac konstrukcyjnych. Poło˝ony u stóp góry Fuji tor ma 16 wymagajàcych zakr´tów i jeden z najdłu˝szych na Êwiecie odcinków prostych. Lexus kontynuuje testowanie nowych aut na najtrudniejszych torach wyÊcigowych Êwiata, m.in. w zawodach na słynnym torze Nuerburgring. Dzi´ki bogatym doÊwiadczeniom uzyskanym podczas takich wyÊcigów mo˝liwe było, oferujàc modele IS F oraz flagowy, wyczynowy LFA, wpro-

wadzenie klientów w nowy, bardziej ekscytujàcy wymiar marki Lexus – czystà przyjemnoÊç jazdy wyczynowej. Razem z modelami LFA i IS F, najmocniejszymi przedstawicielami wyczynowej serii F Lexusa, modele F SPORT sà przeznaczone dla nowej grupy młodszych klientów, oferujàc im mo˝liwoÊç doÊwiadczenia Êmiałej, anga˝ujàcej oraz wymagajàcej wi´kszej koncentracji jazdy - prze˝ycia nieodłàcznie zwiàzanego z modelami Lexusa serii F. l

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

45


46-49_HMP 12-21:Layout 1 12-03-29 14:28 Page 46

Halowe MP

Autograf na tytule

Joanna Nalborska

Przez całà zim´ najmłodsi, troch´ starsi i ju˝ prawie doroÊli tenisiÊci rywalizowali o halowe mistrzostwo Polski w kategoriach od 12 do 21 lat. Wi´kszoÊç nie ma jeszcze dowodu osobistego, ale to nie znaczy, ˝e nie było zdzierania gardeł z radoÊci, zgrzytania z´bami i rzucania rakietami jak na najwi´kszych turniejach. Tekst Jarosław K. Kowal | Foto Agencja Pressaro, Magdalena Jeziorska oraz Michał Puchalski / Mediasport

pi´ciu polskich miastach – od Sopotu po Kraków – rozdano 20 kompletów medali. Najmłodsi zjechali si´ pod Wawel. – Po raz ostatni mistrzostwa Polski seniorów w Krakowie odbyły si´ w 1994 r. Od tamtej pory na palcach jednej r´ki mo˝na policzyç zawody rangi mistrzowskiej, jakie zostały tu rozegrane. Dla miasta z takimi tradycjami to kompromitacja – uwa˝a Joanna SakowiczKostecka, była wielokrotna mistrzyni Polski, która wcieliła si´ w rol´ dyrektora turnieju. Niektórzy 12-latkowie (a raczej ich trenerzy i rodzice) podchodzili do sprawy a˝ nazbyt powa˝nie, bo wzorem pełnoletnich idoli pojawili si´ w Krakowie nawet kilka dni przed turniejem, aby zapoznaç si´ z nawierzchnià. Pani dyrektor zapewnia, ˝e wszystko poszło zgodnie z planem. A wyniki? W tej kategorii rzadko zdarzajà si´ niespodzianki, dlatego w finałach dochodziło

W

46 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

do meczów najwy˝ej rozstawionych. Nie wiadomo, czy zwyci´zcy – Tomasz Dudek (Falenica Warszawa) i Emma Zakordoniec (Promasters Szczecin) – bardziej cieszyli si´ z tytułu, czy z dyplomu, na którym podpisała si´ Agnieszka Radwaƒska. Talent na wag´

Nieco starsi, z roczników 98 i 99, rywalizowali w Puszczykowie pod Poznaniem, gdzie kompleks tenisowy „Angie” wybudował dziadek Angelique Kerber. Czy łowcy talentów na turniejach tak niskiej kategorii wiekowej majà czego szukaç? – Na tym etapie zdecydowanie da si´ ju˝ oceniç, czy zawodnik ma „papiery” na granie, ale czynników, które potem wpłynà na jego rozwój, jest zbyt wiele, by mówiç, ˝e na pewno zajdzie daleko. Musi pojawiç si´ odpowiedni trener i, naturalnie, pieniàdze. Do tego cierpliwoÊcià powinni wykazaç si´

rodzice oraz klub, a nie bez znaczenia jest tak˝e miejsce zamieszkania. Na przykład dziÊ łatwiej wybiç si´ z Warszawy lub okolic, gdzie mo˝na przebieraç w sparingpartnerach. Z kolei w Krakowie czy Białymstoku mogà byç z tym problemy – opowiada Jarosław Krajowski-Kukiel, trener z Polskiego Zwiàzku Tenisowego. Faktycznie, wyniki mistrzostw tak˝e w tej kategorii pokazujà, jak wyglàda tenisowa mapa Polski. Aleksandra Buchla mieszka w Warszawie, wi´c – zgodnie ze słowami trenera – jest jej łatwiej. W Puszczykowie nie dała rówieÊniczkom najmniejszych szans. Nie straciła seta, a zwyci´stwo w finale na tzw. „rowerku” z Dorotà Szczygielskà (równie˝ z Warszawy) mówi samo za siebie. – Była po prostu poza zasi´giem rywalek. Zapewne wygrałaby niezale˝nie od tego, jak uło˝yłaby si´ drabinka – ocenia Krajowski-Kukiel.


46-49_HMP 12-21:Layout 1 12-03-29 14:28 Page 47

Paweł CiaÊ

Buchla posturà przypomina troch´ Agnieszk´ Radwaƒskà, ale to akurat niekoniecznie musi byç zaletà. – ˚yczyłbym jej tylko, by troch´ przybrała na wadze, a jej uderzenia byłyby wówczas bardziej soczyste. Poza tym rozwija si´ prawidłowo, na ile pozwalajà jej warunki fizyczne i wiek. Jest pracowita, perfekcyjnie potrafi korzystaç ze wskazówek trenera, bez grymasu wykonuje jego zadania i nie ma problemu z koncentracjà – chwali jà trener z PZT. Oprócz niej puchar do Warszawy zabrał Piotr WrzeÊniewski. Był najwy˝ej rozstawiony,

lat 16 Marta Kowalska rozkr´cała si´ z rundy na rund´. Na poczàtek od razu przegrała seta – z Magdalenà Fr´ch (ŁKT Łódê) – wygrała za to wszystkie kolejne i zawiozła tytuł do Krakowa. Zofia Stanisz z Jeleniej Góry w meczu o mistrzostwo urwała jej tylko trzy gemy. U chłopców faworyt z Warszawy tym razem zaliczył wpadk´. Potkni´cie nie przytrafiło si´ za to Kamilowi Majchrzakowi, który pochodzi z Piotrkowa Trybunalskiego, a do Pabianic, gdzie odbywał si´ turniej, to niemal rzut beretem (niecałe 50 km). Dlatego na trybunach miał silnà grup´ wsparcia, co w tym wieku nie zawsze pomaga. – Na faworytach, szczególnie w ni˝szych kategoriach wiekowych, cz´sto cià˝y du˝y balast w postaci presji ze strony najbli˝szych. Jednak on sobie z nià znakomicie poradził – podkreÊla Michał Kolarczyk, trener z PZT. Jan Zieliƒski nie tylko miał z Warszawy trzy razy dalej ni˝ Majchrzak z Piotrkowa, ale te˝ musiał zmierzyç si´ z du˝ymi oczekiwaniami, bo był najwy˝ej rozstawiony. Przegrał w çwierçfinale z Pawłem Zawiszà.

a najtrudniejszy mecz czekał go w çwierçfinale. Trafił wówczas na młodszego o rok Kacpra ˚uka, te˝ ze stolicy. – Mo˝na powiedzieç, ˝e Kacper jest najbardziej wyró˝niajàcym si´ zawodnikiem w swoim roczniku, ale Piotrek wygrał zasłu˝enie, bo grał najmàdrzej. Nie brakowało mu precyzji, a wszystkie zagrania były przemyÊlane – podkreÊla Krajowski-Kukiel. Odporny na presj´

Dominacji warszawian nie było za to w kategorii o szczebel wy˝szej. U dziewczyn do

HALOWE MISTRZOSTWA POLSKI DO LAT 21 BYDGOSZCZ, 27.03-04.03 Półfinały singla kobiet: Joanna Nalborska (Mera Warszawa, 1) – Magdalena Stencel (SKT Sopot, 3) 2:6, 6:0, 6:1; Sylwia Mikołajczuk (AZS Poznaƒ, 2) – Kinga Anusiewicz (Grunwald Poznaƒ, 4) 7:6(5), 5:7, 6:3. Finał: Nalborska – Mikołajczuk 6:1, 6:2. Półfinały singla m´˝czyzn: Arkadiusz Kocyła (Promasters Szczecin, 3) – Wojciech Lutkowski (Legia Warszawa, 1) 6:3, 3:6, 6:1; Paweł CiaÊ (SKT Sopot) – Bartosz Wojnar (Wola Sport Paradise Kraków, Q) 6:2, 6:1. Finał: CiaÊ – Kocyła 7:5, 4:6, 6:3. Finał debla kobiet: Zuzanna Maciejewska, Sylwia Mikołajczuk (AZS Poznaƒ, 2) – Natalia Kozel, Joanna Nalborska (Promasters Szczecin, Mera Warszawa, 1) 6:2, 6:4. Finał debla m´˝czyzn: Wojciech Lutkowski, Adam Majchrowicz (Legia Warszawa, Centrum Bydgoszcz, 1) – Karol Drzewiecki, Michał Nispoƒ (Grunwald Poznaƒ) 6:3, 6:0.

Piotr Łomacki

HALOWE MISTRZOSTWA POLSKI DO LAT 18 SOPOT, 06-12.02 Półfinały singla juniorek: Magdalena Stencel (SKT Sopot, 1) – Bogna Nowicka (AZS Poznaƒ) 6:4, 6:3; Paulina Czarnik (Promasters Szczecin) – Justyna Pajàk (ŁKT Łódê, 2) 6:2, 6:3. Finał: Stencel – Czarnik 6:3, 6:1. Półfinały singla juniorów: Paweł CiaÊ (SKT Sopot, 3) – Szymon Walków (Redeco Wrocław, 1) 6:2, 6:3; Piotr Łomacki (Warszawianka, 2) – Kamil Majchrzak (Winner Piotrków Tryb., 7) 6:3, 6:3. Finał: Łomacki – CiaÊ 6:7(6), 7:5, 7:6(3). Finał debla juniorek: Paulina Czarnik, Bogna Nowicka (Promasters Szczecin, AZS Poznaƒ) – Magdalena Fr´ch, Marta Kowalska (ŁKT Łódê, Grzegórzecki Kraków) 6:4, 7:5. Finał debla juniorów: Kamil Gajewski, Szymon Walków (SKT Sopot, Redeco Wrocław, 1) – Karol Drzewiecki, Michał Nispoƒ (Grunwald Poznaƒ, 2) 6:3, 6:1.

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

47

Ç


46-49_HMP 12-21:Layout 1 12-03-29 14:28 Page 48

Halowe MP Ç

– To była najwi´ksza niespodzianka, choç Paweł ju˝ wczeÊniej pokazywał, ˝e jest groêny. Rocznik 96 regularnie udowadnia, ˝e zasługuje na miano bardzo mocnego, a ju˝ chłopcy z rocznika 97 nie pozwalajà obecnym szesnastolatkom nawet na chwil´ wytchnienia – podkreÊla Kolarczyk.

Marta Kowalska

Czekajàc na sponsora

Halowe mistrzostwa Polski do lat 18 i 21 połàczył pochodzàcy z Trójmiasta Paweł CiaÊ. Co ciekawe, przegrał w finale ni˝szej kategorii, ale wÊród starszych kolegów nie miał sobie równych. – Szkoda, ˝e nie udało mi si´ wygraç na własnym podwórku – mówi podwójny finalista. Turniej juniorów odbywał si´ w Sopocie, gdzie CiaÊ czuje si´ niemal jak w domu. Bo choç mieszka w Gdaƒsku, to trenuje na kortach SKT, a w dzieciƒstwie podawał piłki podczas rozgrywanego tam Prokom Open. – Wszyscy mówili, ˝e powinienem bez problemu wygraç, ale si´ nie udało. Trafił mi si´ po prostu gorszy dzieƒ – przyznaje. W finale, po tiebreaku w trzecim secie, pokonał go Piotr Łomacki z Warszawianki. – Do finału wszystko układało si´ idealnie, ale w decydujàcym meczu poczułem, ˝e nie jest tak kolorowo jak w poprzednich rundach. Przegrałem, choç miałem prze-

Kamil Majchrzak

wag´ po pierwszym secie i wydawało si´, ˝e wszystko jest idealnie. Na szcz´Êcie w mistrzostwach do lat 21 udowodniłem, ˝e to był wypadek przy pracy – uÊmiecha si´ CiaÊ. Co prawda grał du˝o dalej od domu, bo w Bydgoszczy, ze starszymi rywalami i bez rozstawienia, ale drog´ do tytułu przebył bardzo szybko. Łomacki odpadł ju˝ w drugiej rundzie, a CiaÊ w finale pokonał Arkadiusza Kocył´ z Promasters Szczecin. – Sam jestem zaskoczony, ˝e

HALOWE MISTRZOSTWA POLSKI DO LAT 16 PABIANICE, 16-22.01 Półfinały singla kadetek: Marta Kowalska (Grzegórzecki Kraków, 3) – Alicja Sierzputowska (Arka Gdynia, WC) 6:4, 6:2; Zofia Stanisz (KT Jelenia Góra, 2) – Katarzyna Pyka (Pro –Ten Katowice) 7:5, 6:3. Finał: Kowalska – Stanisz 6:2, 6:1. Półfinały singla kadetów: Phillip Gresk (Warszawianka, 3) – Paweł Zawisza (Match Point Wrocław, 5) 6:7(4), 6:1, 6:3; Kamil Majchrzak (PKTZ Winner Piotrków Tryb., 2) – Patryk Królik (Warszawianka, 7) 6:0, 6:0. Finał: Majchrzak – Gresk 7:6(1), 7:5. Finał debla kadetek: Zofia Stanisz, Marta Kowalska (KT Jelenia Góra, Grzegórzecki Kraków, 1) – Paulina Hełmecka, Aleksandra Olszewska (Grzegórzecki Kraków, Break Warszawa, 2) 6:2, 6:0. Finał debla kadetów: Kamil Majchrzak, Phillip Gresk (PKTZ Winner Piotrków Tryb., Warszawianka, 1) – Jan Zieliƒski, Krzysztof Oleksy (Warszawianka) 6:2, 6:2. HALOWE MISTRZOSTWA POLSKI DO LAT 14 PUSZCZYKOWO, 09-14.01 Półfinały singla młodziczek: Aleksandra Buchla (Warszawianka, 5) – Ewa ˚yłka (MKT Łódê) 7:5, 6:3; Dorota Szczygielska (SKT Sopot, 8) – Sonia Grzywocz (Górnik Bytom, 4) 6:2, 2:6, 6:1. Finał: Buchla – Szczygielska 6:0, 6:0. Półfinały singla młodzików: Robert Wrzesiƒski (UKS Ok´cie Sport Warszawa, 1) – Konrad Słowik (UKS Czarna, 3) 7:6(6), 6:0; Piotr Âmietana (UKS Czarna, 6) – Mieszko KwaÊniewski (AZS Poznaƒ, 8) 6:2, 6:3.

48 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

poszło tak łatwo – przyznaje gdaƒszczanin, który latem chciałby ju˝ zadebiutowaç w turniejach cyklu ITF Men’s Circuit. Wszystko zale˝y oczywiÊcie od pieni´dzy. Mecenasem kariery Pawła jest dziadek, który wiele lat temu zaprowadził go na korty, a dziÊ przejmuje m.in. obowiàzki mened˝era. Przyznaje jednak, ˝e ciàgle nie mo˝e si´ doczekaç sponsora dla wnuka, a bez tego nad jego dalszà karierà trzeba postawiç du˝y znak zapytania.

Finał: Wrzesiƒski – Âmietana 6:5 krecz. Finał debla młodziczek: Sonia Grzywocz, Katarzyna Kubicz (Górnik Bytom, niestow., 3) – Oliwia Szymczuch, Emma Zakordoniec (Return Radom, Promasters Szczecin) 6:2, 6:2. Finał debla młodzików: Piotr Matuszewski, Konrad Słowik (TUKS Kozica Piotrków Tryb., UKS Czarna, 3) – Piotr Miller, Maksymilian Raupuk (TUKS Kozica Piotrków Tryb., SKT Sopot) 7:5, 6:1.

HALOWE MISTRZOSTWA POLSKI DO LAT 12 KRAKÓW, 12-19.02 Półfinały singla skrzatek: Anna Hertel (Legia Warszawa, 1) – Julia Oczachowska (Goplania Inowrocław, 4) 7:6(5), 5:7, 10-8; Emma Zakordoniec (Promasters Szczecin, 2) – Karolina Aleksandrowicz (Warszawianka) 6:0, 6:1. Finał: Zakordoniec – Hertel 6:3, 7:6(6). Półfinały singla skrzatów: Daniel Michalski (ST Tiebreak Warszawa, 1) – Kacper Piekarek (KTA Wrocław, 3) 6:1, 6:1; Tomasz Dudek (TKKF Falenica Warszawa, 2) – Karol Paluch (UKT Winner Kraków, 4) 7:6(4), 6:2. Finał: Dudek – Michalski 6:2, 6:2. Finał debla skrzatek: Wiktoria Rutkowska, Anna Hertel (AZS Poznaƒ, Legia Warszawa, 1) – Paulina Bednarczyk, Julia Oczachowska (WTT Wejherowo, Goplania Inowrocław, 3) 6:1, 7:6(4). Finał debla skrzatów: Daniel Michalski, Karol Paluch (ST Tiebreak Warszawa, UKT Winner Kraków, 1) – Tomasz Dudek, Adam Kwiatkowski (TKKF Falenica Warszawa, ST Tiebreak Warszawa, 2) 6:2, 6:2.


46-49_HMP 12-21:Layout 1 12-03-29 14:29 Page 49

Robert Wrzesiƒski

Emma Zakordoniec

Tomasz Dudek

Wyczyn kolegi klubowego mogła powtórzyç Magdalena Stencel. W mistrzostwach do lat 18, których była zdecydowanà faworytkà, nie powin´ła jej si´ noga i w finale pokonała Paulin´ Czarnik, która pochodzi spod Krakowa, ale obecnie reprezentuje Promasters Szczecin. Niewiele bowiem zabrakło, a z mistrzostw do lat 21 Stencel te˝ zabrałaby medal. W półfinale łatwo

wygrała pierwszego seta z faworytkà Joannà Nalborskà (Mera Warszawa), ale w kolejnych była bez szans. Wielkà niespodziankà pierwszej rundy była pora˝ka Zuzanny Maciejewskiej (AZS Poznaƒ), liderki rankingu PZT w kategorii juniorek, z kwalifikantkà Magdalenà Fr´ch (ŁKT Łódê), zaledwie 18. wÊród kadetek.

Nalborska wykorzystała pomoc rywalek i nie zaprzepaÊciła szansy, przed którà stan´ła. W finale nie miała wi´kszych problemów z Sylwià Mikołajczuk z AZS Poznaƒ i mogła zapakowaç puchar w drog´ powrotnà do Warszawy. W koƒcu w stolicy – tak przynajmniej mówià wyniki halowych mistrzostw Polski – jest najwi´cej talentów. l

W drodze na Roland Garros Osiem najlepszych 12-latek walczyç b´dzie w podwarszawskim klubie Tuan Club Sport&Spa o niezwykle presti˝owà nagrod´. W turnieju zorganizowanym przez mark´ szwajcarskich zegarków i Polski Zwiàzek Tenisowy zwyci´˝czyni nie tylko zgarnie sporo punktów do rankingu, ale tak˝e pojedzie wraz z opiekunem na Êwiatowe finały Longines Future Tenis Aces w Pary˝u, rozgrywane na Roland Garros w czasie turnieju wielkoszlemowego. Szwajcarka firma ju˝ po raz czwarty organizuje ten turniej. Głównà ideà imprezy jest promocja i wsparcie młodych talentów. Tak jak co roku weêmie w nim udział 16 zawodniczek do lat 12 z 16 krajów. Dwie najlepsze zostanà uhonorowane przez firm´ Longines specjalnym stypendium MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub | 49 a˝ do 16. roku ˝ycia.


50-52_SUPERMASTERS:Layout 1 12-03-29 14:30 Page 50

Tenis młodzie˝owy

50 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012


50-52_SUPERMASTERS:Layout 1 12-03-29 14:30 Page 51

Cafe „Plejada” Na co dzieƒ kawiarnia „Plejada” w hali Pabianickiego Klubu Tenisowego jest czynna od 15:00. Dla szczególnych goÊci, jakimi byli uczestnicy turnieju Supermasters PZT, otwierano ju˝ po 9:00. Młodzi tenisiÊci najch´tniej zamawiali batony, col´ i inne produkty nie zaliczane do zdrowej ˝ywnoÊci, a w porze obiadowej najwi´kszym wzi´ciem cieszyły si´ naleÊniki – dopóki ich nie zabrakło. Tekst Artur St. Rolak, Pabianice Foto Agencja Pressaro i Magdalena Jeziorska ednak to nie naleÊniki nap´dzały grajàcych. KtoÊ, kto zakwalifikował si´ do turnieju tej rangi – chyba najbardziej elitarnego w kalendarzu PZT (po szeÊcioro najlepszych w trzech rocznikach) – jest ju˝ całkiem Êwiadomym zawodnikiem, choçby miał zaledwie 12, 13 czy 14 lat. Z którym czy z którà by nie porozmawiaç, wszyscy sp´dzili na korcie ju˝ ponad połow´ ˝ycia. A to dopiero poczàtek ich tenisowej przygody (na słowo „kariera” jeszcze przyjdzie czas).

J

Defilada talentów

Pierwszy numer „Tenisklubu” ukazał si´ w paêdzierniku 2005 roku. Agnieszka Radwaƒska miała wtedy niecałe 16 lat, a w rankingu WTA zajmowała miejsce na granicy szóstej i siódmej setki. W polskim tenisie to ju˝ cała epoka. Pi´ç miesi´cy póêniej po raz pierwszy napisaliÊmy o turnieju Supermasters PZT. Grały w nim wtedy roczniki 1992, 1993 i 1994. Z szeÊciorga zwyci´zców na pierwszy plan wybija si´ Magda Linette, dziÊ próbujàca przebiç si´ do drugiej setki Êwiata. Rok póêniej Paweł CiaÊ nawet nie awansował do półfinałów 13-latków, Joanna Nalborska wygrała w kategorii 14-latek, a mimo to od kilku tygodni oboje sà halowymi mistrzami Polski do lat 21. Na wspólnej fotografii zwyci´zców z 2008 roku najbardziej rzuca si´ w oczy Zuzanna Maciejewska. Miała wtedy zaledwie 13 lat

Agata Âwiàtek

i mierzyła ju˝ prawie 180 cm. Trenerzy zwrócili na nià uwag´ nie tylko z powodu wzrostu i wcale si´ nie dziwià, ˝e w aktualnym rankingu ITF juniorek zajmuje 17. pozycj´. Trzy lata temu Jan Zieliƒski udowodnił, ˝e w sporcie cierpliwoÊç popłaca. Zaczàł wreszcie wygrywaç z kolegami, którym wczeÊniej rzadko dawał rad´, a niedawno został dru˝ynowym wicemistrzem Europy kadetów. W nast´pnym sezonie okazało si´, ˝e 1996 to całkiem udany rocznik. Do Zieliƒskiego dołàczyli bowiem Phillip Gresk i Kamil Majchrzak, medaliÊci wielu imprez rozgrywanych pod szyldem Tennis Europe. W zeszłym roku w Supermastersie zadebiutował Kacper ˚uk. Nie wygrał, bo w finale pozwolił Konradowi Fryzemu na sprawienie niespodzianki. Byç mo˝e był ju˝ zm´czony długim sezonem, a mo˝e sp´tała mu r´ce i nogi ÊwiadomoÊç, ˝e na najlepszego w tej kategorii – poza pucharem jak dla wszystkich – czekał jeszcze wyjazd na Roland Garros?

Wiktoria Kulik

Mierzà siły na Szlemy

Drugie podejÊcie Kacpra do zwyci´stwa w Pabianicach musiało zrobiç wra˝enie. W obu meczach grupowych stracił zaledwie trzy gemy, natomiast w fazie pucharowej jeszcze poprawił t´ Êrednià. W półfinale ograł Andrzeja Franko 6:0, 6:1, a w pojedynku o tytuł identycznym wynikiem odwdzi´czył si´ Fryzemu za ubiegłorocznà pora˝k´.

Ç

Anna Hertel MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

51


50-52_SUPERMASTERS:Layout 1 12-03-29 14:30 Page 52

Tenis młodzie˝owy Ç

Piotr Matuszewski

Kacper ˚uk

Niewiele dłu˝ej, dosłownie o gema, trwało spotkanie najlepszych 14-latków. Ich poÊpiech był jak najbardziej uzasadniony, poniewa˝ kilkoro młodzików i młodziczek spieszyło si´ z Pabianic do Koszyc na turniej Tennis Europe. Piotr Matuszewski i Marcin Mol byli na Słowacji rozstawieni i w pierwszej rundzie mieli wolny los, ale musieli zdà˝yç na weryfikacj´. Tempo finału podyktował Piotrek, a gdy było ju˝ po wszystkim, wcale nie wyglàdał jak zwyci´zca. „Bo jak tata patrzy, to si´ denerwuj´…” – powiedział i dopiero wtedy si´ uÊmiechnàł. Nigdzie nie spieszyło si´ natomiast 12latkom. Ostatni rocznik urodzony w XX wieku ma najwi´cej czasu, aby – to cytat z marzeƒ Tomasza Dudka – „wygraç wszystkie cztery Wielkie Szlemy”. Daniel Michalski i Tomek rozegrali jedyny w tym turnieju finał dłu˝szy ni˝ dwa sety. Ten trzeci trudno jednak uznaç za tasiemiec, poniewa˝ w tej kategorii obowiàzuje mistrzowski tiebreak. Rzadko si´ zdarza, aby ktoÊ wygrał go 10-0. Dudek, gdyby poszukał w pami´ci, to mo˝e by znalazł inny przykład, ale na pewno nie z finału. To był pierwszy raz. 0-10, jeÊli spojrzeç z drugiej strony siatki, musiało zaboleç Daniela. Sà jednak słowa, które powinny go pocieszyç. Michalski i Dudek spotkali si´ tak˝e w finale halowych mistrzostw Polski skrzatów. W Krakowie Tomek rzàdził od pierwszej do ostatniej piłki, w Pabianicach utrzymał swój poziom, natomiast Daniel „zagrał od poczàtku du˝o mocniej i lepiej”. W tym wieku tenisiÊci jeszcze sà szczerzy, dopiero z wiekiem uczà si´ dyplomacji i stosownych do okolicznoÊci komplementów. Hat-trick

Tomasz Dudek

52 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

Mówi si´, ˝e trudniej wygraç Supermasters ni˝ mistrzostwa Polski. W drabince rozpisanej na 32 nazwiska zawsze trafi si´ jakaÊ słabsza rywalka, która nie zmusi do maksymalnego wysiłku. Pi´ç meczów w szeÊç czy siedem dni to te˝ nie jest tenis ekstremalny. Supermasters stawia znacznie trudniejsze wymagania. Tylko trzy dni, cztery mecze, a przeciwniczki z najwy˝szej krajowej półki w ka˝dym roczniku. Te argumenty jakoÊ nie przekonujà Agaty Âwiàtek. Z mistrzostw Polski w Puszczykowie, choç była rozstawiona z numerem 2, odpadła ju˝ w pierwszej rundzie. W Pabianicach dokonała natomiast wyjàtkowo rzadkiej sztuki – wygrała po raz trzeci. Jako 12latka pokonała w finale Maj´ Pindelskà,

jako 13-latka – Oliwi´ Szymczuch, a teraz – Soni´ Grzywocz. To w hali, bo na kortach otwartych koƒczyła dotàd na drugim i trzecim miejscu, ale jeszcze b´dzie miała szans´ skompletowaç supermastersowe trofea. Zwyci´˝czynià rywalizacji rocznika 1999 została Wiktoria Kulik. Ten sukces ma a˝ trzech ojców: trenerów Tomasza Iwaƒskiego i Tomasza Zabrockiego oraz pana Bogdana, prawdziwego tat´. – Napisz koniecznie, ˝e obaj jesteÊmy jej trenerami. Nie ma pierwszego, nie ma drugiego. Zajmujemy si´ Wikà jednakowo – zastrzegł Iwaƒski. W hali PKT był tak˝e Lech Sidor, kolejny publicysta „Tenisklubu”, trener i przedstawiciel plejady byłych mistrzów polskiego tenisa. Był oczywiÊcie słu˝bowo, poniewa˝ od pewnego czasu sprawuje opiek´ szkoleniowà nad Annà Hertel. Trudno oceniç, kto podczas pojedynku finałowego denerwował si´ najbardziej – sama zawodniczka, jej rodzice czy Sidor. Ranking zmieniał si´ zale˝nie od wydarzeƒ na korcie. Mecz Ani z Emmà Zakordoniec to absolutnie spotkanie na szczycie w kategorii skrzatek. W finale HMP w Krakowie zwyci´˝yła ta druga, w Pabianicach przyszedł czas rewan˝u. – Za łatwo idzie, za łatwo... – martwił si´ trener, gdy Hertel prowadziła 6:3, 3:0. Młodziutka tenisistka faktycznie zapomniała wtedy o koncentracji i wszystkich radach, które usłyszała przed wyjÊciem na kort. Po drugiej stronie miała ju˝ jednak całkowicie „rozklejonà” rywalk´ i doÊç spokojnie doprowadziła spraw´ do koƒca. l SUPERMASTERS PZT PABIANICE, 09-11.03 Finały: Dziewczynki do lat 14: Agata Âwiàtek (Mera Warszawa) – Sonia Grzywocz (Górnik Bytom) 6:3, 6:4. Dziewczynki do lat 13: Wiktoria Kulik (Jodłowa Olsztyn) – Marcelina Podliƒska (Jodłowa Olsztyn) 6:4, 6:0. Dziewczynki do lat 12: Anna Hertel (Legia Warszawa) – Emma Zakordoniec (Promasters Szczecin) 6:3, 6:3. Chłopcy do lat 14: Piotr Matuszewski (TUKS Kozica Piotrków Tryb.) – Marcin Mol (Górnik Bytom) 6:1, 6:1. Chłopcy do lat 13: Kacper ˚uk (Legia Warszawa) – Konrad Fryze (Return Radom) 6:0, 6:1. Chłopcy do lat 12: Tomasz Dudek (TKKF Falenica Warszawa) – Daniel Michalski (Tiebreak Warszawa) 7:5, 3:6, 10-0.


53_winterCup:Layout 1 12-03-29 14:33 Page 53

Tenis młodzie˝owy

Srebrni

Kamil

do ostatniej piłki Polscy kadeci zostali dru˝ynowymi wicemistrzami Europy. Jana Zieliƒskiego, Kamila Majchrzaka i Karola Dusia dopiero w finale zatrzymali Êwietnie dysponowani Francuzi. To, niestety, jedyny sukces biało-czerwonych w tegorocznych Tennis Europe Winter Cups by Head. Pozostałe polskie dru˝yny odpadły w eliminacjach.

Jan

Tekst Mateusz Grabarczyk | Foto Agencja Pressaro a awans do finałów w Ronchin w duchu liczyłem – powiedział trener 16-latków, Michał Kolarczyk. – Mimo niełatwego losowania, wygrali wszystkie mecze. Najpierw pokonali silnych Niemców, potem bo bardzo skutecznej grze uporali si´ z Hiszpanami, z którymi stracili jedyny punkt w turnieju, a na koƒcu nie dali szans Rumunom i jako zwyci´zcy eliminacji pojechali do Francji. W zawodach finałowych rozstawieni z dwójkà Polacy nie zwalniali tempa. W çwierçfinale po ci´˝kim meczu wygrali 2:1 z Włochami. Decydujàcy punkt zdobyli w grze podwójnej Majchrzak i Zieliƒski. – Po tym spotkaniu nabraliÊmy apetytu na wi´cej, bo chłopcy pokazali we wczeÊniejszych latach, ˝e sà silnà ekipà – podkreÊlił trener Kolarczyk. Jego opinia znalazła pokrycie w bardzo trudnym starciu z Rosjà. Mało kto stawiał w tej walce na Polaków, którzy wyraênie ust´powali rywalom zarówno pod wzgl´dem fizycznym, jak i rankingowym. A jednak to nasi tenisiÊci schodzili z kortu z podniesionymi głowami. Znakomity poczàtek Majchrzaka, który pokonał po trzysetowej bitwie klasyfikowanego na liÊcie ATP Daniła Miedwiediewa, dodał pozostałym wiary w sukces. Wprawdzie w drugim singlu Karen Kaczanow nie pozwolił na wiele Zieliƒskiemu, ale w deblu Polacy pokazali swój najlepszy tenis i wygrali przepustk´ do finału.

N

– Lokalna prasa opisywała gr´ podwójnà mi´dzy nami a Rosjà jako najlepsze spotkanie turnieju. Było najbardziej widowiskowe i niezwykle zaci´te. Za faworytów uchodzili rywale, ale wygraliÊmy majàc dodatkowo wsparcie publicznoÊci. To niesamowite uczucie – cieszył si´ trener ekipy. W meczu o tytuł halowych dru˝ynowych mistrzów Europy Polaków zatrzymali dobrze dysponowani Francuzi, którzy złote medale zapewnili sobie ju˝ po dwóch singlach. W deblu „Trójkolorowi” doło˝yli trzeci punkt, ale tak surowy wynik nie odzwierciedla w pełni przebiegu rywalizacji. Majchrzak, który po przegranym pierwszym secie z Johanem Sebastienem Tatlotem 3:6, w drugim prowadził 5:4 i serwował. Trzy kolejne gemy zdobył jednak Francuz. – Kamil zagrał naprawd´ nieêle. Pozbierał si´ po pierwszej partii, w której dominował rywal, doprowadzajàc do wyrównanej rywalizacji w drugiej. Niestety, przy 5:4 zabrakło „domkni´cia”. Po przegranym podaniu stracił troch´ wiary w siebie i mecz uciekł – ocenił Kolarczyk. – A drugi pojedynek, mimo ogromnego zaanga˝owania Janka i walki do ostatniej piłki, był praktycznie nie do wygrania – dodał trener. Oprócz wspominanych ju˝ Zieliƒskiego i Majchrzaka, w ekipie był równie˝ Karol DuÊ. – Chłopcy Êwietnie ze sobà współgrali, razem pracowali, razem odpoczywali i wzajemnie si´ wspierali. MyÊl´, ˝e to ich zjednoczyło i bardzo im podczas tego wyjazdu

Karol

pomogło – podkreÊlił Kolarczyk. – Przed nimi jeszcze długa praca. Moim zdaniem sà w grupie zawodników, którzy w przyszłoÊci mogà walczyç o sukcesy nie tylko w polskim, ale równie˝ Êwiatowym tenisie. Pozostałe reprezentacje spisały si´ słabo. Najgorsze, ˝e ˝adna z nich nie przebrn´ła pierwszej rundy turniejów kwalifikacyjnych. Skrzaci, młodziczki i kadetki zakoƒczyły rywalizacj´ na piàtych miejscach, młodzicy o „oczko” ni˝ej, a skrzatki były ostatnie. l

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

53


54_SIEMENS:Layout 1 12-03-29 14:37 Page 54

• W W W. S I E M E N S A G D T E N N I S T E A M . P L • YO U T U B E . C O M / S I E M E N S A G D T E N N I S T E A M • W W W. S I E M E N S A G D T E N N I S T E A M . P L •

NajÊmieszniejsza klasa na Êwiecie Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego znajà chyba wszyscy kibice tenisa. Philipp Gresk, Szymon Walków i Kamil Gajewski, najmłodsi członkowie Siemens AGD Tennis Team Polska, sà dopiero kandydatami na tenisistów Êwiatowego formatu, ale warto poznaç ich Êmiałe marzenia, zainteresowania czy hobby. Ka˝dy z trzech młodych graczy otrzymał ten sam zestaw pytaƒ. Widaç, ˝e nie Êciàgali od siebie, bo odpowiedzi sà bardzo ró˝ne. A czasami zbie˝ne, ale to ju˝ wspólny mianownik tego pokolenia. Twój wzór tenisisty, idol? Philipp: Najbardziej lubi´ Juana Martina del Potro, a tak˝e Johna Isnera i Rafaela Nadala. Szymon: Od zawsze Pete Sampras. Imponuje mi pod ka˝dym wzgl´dem. Kamil: Zdecydowanie Roger Federer! Jakie były twoje pierwsze kroki tenisowe? Ph: Kiedy miałem cztery lata, zaczàłem graç u pani Bo˝eny Kniaginin. Jako oÊmiolatek wyjechałem do Akademii IMG na Florydzie. Sz: Mój brat grał na wysokim poziomie. Zawsze go naÊladowałem we wszystkim co robiliÊmy, wi´c ja równie˝ zaczàłem trenowaç. K: Nie pami´tam, bo bardzo wczeÊnie tata zaprowadził na korty mnie i mojego brata. Pierwszy sukces? Ph: Pierwszy znaczàcy to mistrzostwo Polski do lat 12. Sz: Na ten najwi´kszy sukces jeszcze czekam, jednak je˝eli miałbym jakiÊ wskazaç, to byłoby nim zakwalifikowanie si´ do reprezentacji Polski na ubiegłoroczne dru˝ynowe mistrzostwa Europy w Izraelu. K: W 2007 roku zwyci´˝yłem w Superma-

stersie PZT do 12 lat. To był dla mnie bardzo wa˝ny turniej. Jakie jest twoje tenisowe marzenie? Ph: Wygraç US Open i byç numerem 1 na Êwiecie. Sz: OczywiÊcie zostaç liderem listy Êwiatowej. K: Zwyci´˝yç na Roland Garros. Z kim chciałbyÊ zagraç debla? Ph: Z Juanem Martinem del Potro. Sz: Zawsze marzyłem, ˝eby zagraç wspólnie z bratem debla w którymÊ z turniejów Wielkiego Szlema. K: Moim najwi´kszym marzeniem jest zagraç obok Rogera Federera. A przeciwko komu zagraç singla? Ph: Del Potro. Sz: Chciałbym stanàç do gry z Rogerem Federerem. MyÊl´, ˝e finał Wimbledonu byłby dobrà okazjà. ☺ K: Przeciwko Rafaelowi Nadalowi. Bardzo bym chciał sprawdziç te jego topspiny. Twoja mocna strona na korcie to... Ph: Serwis. Sz: Gra forhendem oraz przy siatce. K: W ogóle atak, winner z forhendu. Co przede wszystkim masz do poprawienia? Ph: DokładnoÊç uderzeƒ. Sz: Sfer´ mentalnà i taktyk´. K: Bekhend oraz wolej.

Ulubiony film? Ph: „Piraci z Karaibów”. Sz: „Training Day" i „Remember The Titans", w których główne role zagrał Denzel Washington, mój ulubiony aktor. K: Uwielbiam wszystkie amerykaƒskie komedie! Ulubiona ksià˝ka? Ph: Wszystkie cz´Êci „Winning Ugly” Brada Gilberta. Sz: „Ojciec Chrzestny” Mario Puzo. K: Niestety nie przepadam za czytaniem. Czytam tylko lektury szkolne... GdybyÊ nie grał w tenisa, to... Ph: ... grałbym w futbol amerykaƒski albo baseball. Sz: ... prawdopodobnie grałbym w koszykówk´, a na pewno byłoby to zaj´cie zwiàzane ze sportem. K: Nie potrafi´ sobie tego wyobraziç. Ulubiona gra (komputer, konsola)? Ph: Madden 11, futbol amerykaƒski na Xbox 360. Sz: NBA 2k11 na mojej niezastàpionej konsoli Xbox 360. Niestety, ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na gry komputerowe. K: FIFA i Need For Speed. Jakiej muzyki słuchasz najch´tniej? Ph: Popu. Sz: Mój ulubiony gatunek muzyki to RnB. K: Nie mam ulubionego gatunku, słucham wszystkiego. Zainteresowania pozatenisowe? Ph: Wszystkie sporty. Sz: OczywiÊcie sport, praktycznie wszystkie dyscypliny. Interesuj´ si´ równie˝ muzykà i kinem. K: Lubi´ chodziç do kina, jestem fanem elektroniki ka˝dego rodzaju, uwielbiam chodziç do szkoły. Mam najÊmieszniejszà klas´ na Êwiecie! l

SIEMENS AGD TENNIS TEAM POLSKA • W W W. S I E M E N S A G D T E N N I S T E A M . P L • F A C E B O O K . C O M / S I E M E N S A G D T E N N I S T E A M • W W W. S I E M E N S A G D T E N N I S T E A M . P L • F A C E B O O K . C O M / S I E M E N S A G D T E N N I S T E A M •


55_TENIS 10:Layout 1 12-03-29 14:38 Page 55

Tenis 10

Nie pozwólmy im długo czekaç

Wystarczy wejÊç na stron´ internetowà dowolnej federacji, która liczy si´ w Êwiatowym tenisie – na ka˝dej znajdziecie logo programu „Tenis 10” w lokalnym wydaniu. To nie przypadek – o przyszłoÊç dyscypliny trzeba zatroszczyç si´ ju˝ dzisiaj. Jutro mo˝e byç za póêno, bo inni ucieknà za daleko. odczas meczu Pucharu Davisa Polska – Madagaskar kibice oklaskiwali nie tylko Mariusza Fyrstenberga, Marcina Matkowskiego, Jerzego Janowicza i Grzegorza Panfila. Zasłu˝onà porcj´ braw – pierwszà w ˝ycie, by nie powiedzieç, ˝e w karierze – dostały tak˝e maluchy uczestniczàce w programie „Tenis 10”. Udowodniły, ˝e to całkiem łatwy sport, jeÊli trenerzy wiedzà, jak si´ do niego zabraç. Polski Zwiàzek Tenisowy ogłosił konkurs na najlepszy klub 2012 roku uczestniczàcy w programie „Tenis 10”. Punktowana jest liczba maluchów obj´tych szkoleniem, zatrudnienie licencjonowanych, a nie przypadkowych trenerów, oraz organizowanie turniejów.

P

Jest konkurs, sà nagrody. Zwyci´ski oÊrodek, poza tytułem „Klubu Roku 2012”, otrzyma dwa bilety na dwa dni Roland Garros lub Wimbledonu i zostanie przedstawiony na łamach „Tenisklubu”. Zdobywcy pierwszego i drugiego miejsca b´dà si´ mogli bezpłatnie promowaç na stronie www.pzt.pl. Kluby sklasyfikowane na miejscach I-III otrzymajà ponadto sprz´t przydatny do szkolenia w ramach programu „Tenis 10”, a tak˝e b´dà mogły (oczywiÊcie bezpłatnie) oddelegowaç jednego szkoleniowca na warsztaty trenerskie PZT. Na czołowà czwórk´ w koƒcowej klasyfikacji konkursu czekajà równie˝: promocja na stronie www.tenis10.pl, bilety na imprezy organizowane przez zwiàzek i bezpłatny udział wybra-

nego trenera w konferencji PZT. Dyplom wywieszony na honorowym miejscu w ka˝dym z dziesi´ciu najlepszych klubów b´dzie dowodem dobrej pracy z najmłodszymi adeptami tenisa. Ogłoszenie wyników koƒcowych konkursu jest planowane na 15 listopada, ale ju˝ dzisiaj mo˝emy podejrzeç, kto prowadzi, kto goni, a kto dopiero włàcza si´ do wyÊcigu. Na razie na czele kluby z Warszawy – a˝ trzy w czołowej czwórce. Ranking otwiera UKS Sportteam – 89 pkt., który wyprzedza DeSki – 65, MMKT Ł´czyna – 64 i Tie Break – 62. Czołowà dziesiàtk´ zamyka ZTT Złotoryja – 20. Jak widaç ró˝nice sà naprawd´ niewielkie, a do zakoƒczenia współzawodnictwa pozostało jeszcze ponad pół roku, wi´c wiele mo˝e si´ zdarzyç. Szanse na premiowane miejsce ma ka˝dy z 32 do tej pory zgłoszonych klubów, a nawet te, które jeszcze nie przystàpiły do konkursu. ˚eby zdobyç 20 punktów, wystarczy objàç szkoleniem 20 dzieci albo zatrudniç dwóch licencjonowanych trenerów. Nie ma na co czekaç – to Agnieszka Radwaƒska i Łukasz Kubot czekajà. Na nast´pców! l

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

Foto Adam Nurkiewicz / Mediasport

55


56-57_rankingi PZT:Layout 1 12-03-30 11:35 Page 56

Rankingi PZT

Nadzieja obojga narodów

– Chc´ coÊ osiàgnàç w tenisie, pójÊç na amerykaƒski uniwersytet i reprezentowaç Polsk´ – mówi 13-letni Robert Wrzesiƒski. Jeden z najlepszych młodych graczy w Europie mieszka na Litwie, ale jest zwiàzany z Polskà. Cz´sto trenuje w Warszawie, a w rankingu PZT jest liderem wÊród młodzików. Tekst Maciej Weber | Foto Michał Puchalski / Mediasport a˝dego miesiàca przyje˝d˝a do klubu Smecz na Ursynowie. – To dobry klub, mam z kim potrenowaç. Konkurencja wÊród polskich graczy jest znacznie wi´ksza ni˝ na Litwie. Moja mama jest Litwinkà, tata Polakiem. Zawsze naciskał na Polsk´ i z tym krajem jestem zwiàzany. Zgrupowania reprezentacji sà bardzo fajne, ale nie mog´ bywaç na wszystkich, bo musz´ chodziç do szkoły – opowiada Robert. W tenisa zaczàł graç w wieku szeÊciu lat. Tata zaprowadził dwóch synów do szkółki w Wilnie. – Mój brat-bliêniak zawsze ze mnà przegrywał i w koƒcu zrezygnował z gry, a ja chc´ zrobiç karier´. Moim idolem jest Roger Federer, chocia˝ ostatnio coraz cz´Êciej przegrywa, bo jest ju˝ stary. Podoba mi si´ jednak jego gra. Ja te˝ chc´ byç jak naj-

K

56 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

bardziej wszechstronny. W szkole idzie mi dobrze i ju˝ teraz myÊl´, aby w przyszłoÊci wybraç si´ na dobry amerykaƒski uniwersytet – mówi jak dojrzały człowiek. Robert przez pi´ç lat chodził na Litwie do polskiej szkoły. Teraz chodzi do angielskiej. Lubi matematyk´, bo łatwo mu przychodzi, i geografi´, ze wzgl´du na cz´ste podró˝e. Ma niebywałà łatwoÊç nauki j´zyków. Oprócz polskiego, angielskiego i litewskiego mówi płynnie tak˝e po rosyjsku oraz hiszpaƒsku. Ostatnio zabrał si´ za włoski i francuski. Mówiç po hiszpaƒsku nauczył si´ tylko dlatego, ˝e chciał pojechaç do akademii w Barcelonie. Jak chciał, tak te˝ i zrobił. Potrenował przez trzy tygodnie w komfortowych warunkach. I został z tym hiszpaƒskim nie bez powodu.

– Skoƒczył te˝ nauk´ szybkiego czytania. Jednà stron´ czyta w dziesi´ç sekund, to około dwóch tysi´cy słów na minut´, przy połowie zrozumienia tekstu. Szkoł´ ma specyficznà. Nie wystawiajà tam ocen, nie ma podr´czników, wszystko jest w internecie. Robert według polskiej nomenklatury chodzi do pierwszej klasy gimnazjum. W skali litewskiej to siódma klasa, a w sumie jest ich dwanaÊcie. Sà pewne problemy, bo w tej szkole stawia si´ na prac´ zespołowà, a ze wzgl´du na wyjazdy cz´sto nie ma go na zaj´ciach. Dyrektorka ju˝ powiedziała, ˝e albo sport, albo nauka. Mam nadziej´, ˝e uda si´ to wszystko pogodziç – mówi ojciec, były mistrz Polski w rajdach. Robert startuje w kategorii do lat 14, w której wcià˝ gra ze starszymi i wy˝szymi zawodnikami. Ju˝ niedługo jednak to on b´dzie jednym z wi´kszych i starszych. Wie, ˝e aby byç wysoko w rankingu, musi jeêdziç po Europie i zdobywaç punkty, choç na razie nie ma jeszcze z tego pieni´dzy. – Te b´dà, gdy skoƒcz´ osiemnaÊcie lat. Na Litwie byłem ju˝ cztery razy mistrzem kraju, w Polsce zdobyłem wicemistrzostwo. Bardzo dobrze czuj´ si´ w Polsce – mówi tenisowa nadzieja obojga narodów, która jednak widzi si´ w barwach biało-czerwonych. l


56-57_rankingi PZT:Layout 1 12-03-30 11:35 Page 57

Lista nr 2/2012

KADECI

wa˝na do 14 kwietnia SKRZATKI 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

ZAKORDONIEC Emma, WKT Mera Warszawa HERTEL Anna, KT Legia Warszawa RUTKOWSKA Wiktoria, AZS Poznaƒ OCZACHOWSKA Julia, ITT Goplania Inowrocław JAÂKIEWICZ Marta, Eurotenis P. Âlusiewicz Łódê PSUT Kinga, TUKS Smecz Tomaszów Maz. BEDNARCZYK Paulina, WTT Wejherowo ALEKSANDROWICZ Karolina, KS Warszawianka KUNAT Izabela, KTA Wrocław KOSTUJ Zuzanna, KS Warszawianka PAWLAK Zofia, AZS Poznaƒ DOMIN Martyna, STKS K´dzierzyn-Koêle ÂWIÑTEK Iga, WKT Mera Warszawa JAÂKIEWICZ Karolina, nie stwowarzyszona DANILEWICZ Natalia, Promasters Szczecin

914,0 810,0 625,0 488,0 485,0 420,0 391,0 390,0 370,0 343,0 335,0 301,5 294,0 270,0 262,5

SKRZATY 1 MICHALSKI Daniel, ST Tiebreak Warszawa 2 DUDEK Tomasz, TKKF Falenica Warszawa 3 PIEKAREK Kacper, KTA Wrocław 4 MAREK Wojciech, KS Górnik Bytom 5 PALUCH Karol, UKT Winner Kraków 6 KWIATKOWSKI Adam, ST Tiebreak Warszawa 7 ZIOMBER Maciej, ChTT Chorzów 8 KOLASI¡SKI Filip, KT Legia Warszawa 9 WOJTKOWIAK Paweł, KU AZS Bydgoszcz 10 SKUTELLA Mateusz, TK Toruƒ 11 PALA Tomasz, Promasters Szczecin 12 SZYMA¡SKI Filip, ST Tiebreak Warszawa 13 PILACZY¡SKI Bartosz, KS Posnania 14 CHRAPISI¡SKI Jan, KS Górnik Bytom 15 KOSI¡SKI Patryk, Promasters Szczecin

862,0 808,0 507,0 471,0 462,0 448,0 420,0 383,0 378,0 311,0 292,0 288,0 264,0 252,0 247,0

M¸ODZICZKI 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

SIERZPUTOWSKA Alicja, TKS Arka Gdynia BUCHLA Aleksandra, KS Warszawianka GRZYWOCZ Sonia, KS Górnik Bytom ÂWIÑTEK Agata, WKT Mera Warszawa PINDELSKA Maja, TKS Arka Gdynia SZYMCZUCH Oliwia, RKT Return Radom SZCZYGIELSKA Dorota, SKT Sopot ÂWITAJSKA Anna, SKT Sopot KULIK Wiktoria, OKT Jodłowa Olsztyn ˚YŁKA Ewa, MKT Łódê FURMANIAK Nina, KT Avia Âwidnik KUBICZ Katarzyna, nie stwowarzyszona ROJEK Aleksandra, MKS Szczawno Zdrój SILWANOWICZ Karolina, TT Stanley Białystok GÓRCZYNSKA Ada, KS Warszawianka

939,5 680,0 626,0 596,0 569,0 568,5 544,0 493,0 478,0 428,0 400,0 382,0 376,0 368,0 368,0

M¸ODZICY 1 WRZESI¡SKI Robert, UKS Ok´cie Sport Warszawa 2 MATUSZEWSKI Piotr, TUKS Kozica Piotrków Tryb. 3 SŁOWIK Konrad, UKS Czarna 4 MOL Marcin, KS Górnik Bytom 5 RADWAN Wiktor, KS Górnik Bytom 6 ÂMIETANA Piotr, UKS Czarna 7 KLUKOWSKI Bartosz, UKS Ok´cie Sport Warszawa 8 KWAÂNIEWSKI Mieszko, AT Angie Puszczykowo 9 HAŁUBIEC Bartosz, KT Górnik Bytom 10 RAUPUK Maksymilian, SKT Sopot 11 MILLER Piotr, UKS Kozica Piotrków Tryb. 12 ˚UK Kacper, KT Legia Warszawa 13 KOZIELSKI Łukasz, UKS Beskidy Ustroƒ 14 TADYSZAK Norbert, AZS Poznaƒ 15 MORAWSKI Marcin, Eurotenis P. Âlusiewicz Łódê

1075,5 833,0 765,0 726,0 704,0 635,0 610,0 504,0 497,0 474,0 455,0 453,0 397,0 397,0 349,0

KADETKI 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

LEWANDOWSKA Paulina, KT Górnik Bytom PYKA Katarzyna, KTT Pro-Ten Katowice STANISZ Zofia, KT Jelenia Góra KOWALSKA Marta, KS Grzegórzecki Kraków ŁUKASIAK Roksana, Promasters Szczecin PRZYBYLSKA Julia, AZS Poznaƒ POLA¡SKA Patrycja, RKT Return Radom IWANIUK El˝bieta, AZS Poznaƒ BARAN Justyna, UKS Czarna BUCZY¡SKA Aleksandra, RKT Return Radom OLSZEWSKA Aleksandra, KT Break Warszawa KLUKOWSKA Marta, UKS Ok´cie Sport Warszawa KAROLAK Patrycja, MKT Łódê RYNKIEWICZ Kinga, nie stwowarzyszona HEŁMECKA Paulina, KS Grzegórzecki Kraków

60,0 (2. jun.) 303,0 (6. jun.) 900,0 (7. jun.) 946,5 598,5 505,0 500,5 429,0 410,0 389,6 388,0 378,0 368,0 354,5 353,0

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

ZIELI¡SKI Jan, KS Warszawianka MAJCHRZAK Kamil, PKTZ Winner Piotrków Tryb. GRESK Phillip, KS Warszawianka TERCZY¡SKI Mateusz, KS Match Point Wrocław PRZÑDKA Remigiusz, KS Promieƒ Opalenica DEMBEK Michał, WKT Mera Warszawa DUÂ Karol, MKS Szczawno Zdrój KRÓLIK Patryk, KS Warszawianka ZAWISZA Paweł, KS Match Point Wrocław BEDRA Michał, UNTS Warszawa SZABO Oliwier, TKS Arka Gdynia NAZARUK Dominik, UNTS Warszawa KOWALSKI Adrian, SKT Sopot GÓRKA Michał, KS Budowlani Olsztyn NOWAKOWSKI Gabriel, MKS Szczawno Zdrój

1031,0 (3. jun.) 1103,0 (7. jun.) 330,0 (14. jun.) 607,5 563,0 562,5 531,0 526,0 519,5 437,0 424,0 418,0 372,0 357,0 351,0

Sklasyfikowani sà wy∏àcznie zawodnicy majàcy wa˝nà licencj´ PZT

JUNIORKI 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

MACIEJEWSKA Zuzanna, AZS Poznaƒ LEWANDOWSKA Paulina, KS Górnik Bytom STENCEL Magdalena, SKT Sopot PAJÑK Justyna, ŁKT Łódê HALICKA Weronika, ŁKT Łódê PYKA Katarzyna, KTT Pro-Ten Katowice STANISZ Zofia, KT Jelenia Góra ODRZYWOŁEK Iga, ChTT Chorzów ROSIK Adrianna, KT Masters Szczecin PRZYBYLSKA Julia, AZS Poznaƒ ÂNITA Karolina, GKT Nafta Zielona Góra KOZUB Kasandra, STT Fakro N. Sàcz NOWICKA Bogna, AZS Poznaƒ KOWALAK Martyna, KS Promieƒ Opalenica SIWERT Julia, SKT Centrum Bydgoszcz

2123,8 846,3 703,5 664,3 542,3 529,5 508,3 492,8 471,5 403,0 394,3 364,3 361,0 328,0 309,0

JUNIORZY 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

ŁOMACKI Piotr, KS Warszawianka WALKÓW Szymon, Stow. Redeco SiR Wrocław ZIELI¡SKI Jan, KS Warszawianka CIAÂ Paweł, SKT Sopot GAJEWSKI Kamil, SKT Sopot TUROSIE¡SKI Julian, KS Warszawianka MAJCHRZAK Kamil, PKTZ Winner Piotrków Tryb. NISPO¡ Michał, WKS Grunwald Poznaƒ KŁOS Pascal, SKT Centrum Bydgoszcz DRZEWIECKI Karol, WKS Grunwald Poznaƒ MULARCZYK Konrad, ZTT Złotoryja CHMIELEWSKI Daniel, KS T´cza-Społem Kielce KAZANOWSKI Maciej, KS Mostostal Zabrze GRESK Phillip, KS Warszawianka KALETA Filip, UKS Beskidy Ustroƒ

892,8 813,3 726,3 698,3 646,3 637,3 586,3 564,5 535,0 439,0 386,0 379,0 344,5 341,3 325,0

SENIORKI 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

RADWANSKA Agnieszka, KS NadwiÊlan Kraków RADWANSKA Urszula, KS NadwiÊlan Kraków DOMACHOWSKA Marta, WKT Mera Warszawa LINETTE Magda, WKS Grunwald Poznaƒ ZANIEWSKA Sandra, KS Górnik Bytom KANIA Paula, ChTT Chorzów PITER Katarzyna, WKS Grunwald Poznaƒ KAWA Katarzyna, KKT MOFO Krynica Zdrój SOBASZKIEWICZ Barbara, AZS Poznaƒ ZAGÓRSKA Sylwia, AZS Poznaƒ KORZENIAK Anna, KS Grzegórzecki Kraków MIKOŁAJCZUK Sylwia, AZS Poznaƒ STENCEL Magdalena, SKT Sopot LEWANDOWSKA Marta, TT Stanley Białystok KOZEL Natalia, Promasters Szczecin

29250,0 3895,0 1900,0 1365,0 1000,0 925,0 705.0 582,0 402,0 398,0 282,0 268,0 268,0 266,0 256,0

SENIORZY 1 JANOWICZ Jerzy Filip, MKT Łódê 2 GAWRON Marcin, MW Tenis SA Poznaƒ 3 PANFIL Grzegorz, KS Górnik Bytom 4 KAPAÂ Andrzej, MW Tenis SA Poznaƒ 5 LUTKOWSKI Wojciech, KT Legia Warszawa 6 GADOMSKI Piotr, AZS Poznaƒ 7 POKRYWKA Marek, KKT Wrocław 8 SZMYRGAŁA Mikołaj, SKT Centrum Bydgoszcz 9 MULARCZYK Kacper, ZTT Złotoryja 10 CHADAJ Adam, Mera Warszawa 11 KOCYŁA Arkadiusz, Promasters Szczecin 12 SAWICKI Bartosz, AZS Poznaƒ 13 PIÑTKOWSKI Dawid, ChTT Chorzów 14 CELT Dawid, WKT Mera Warszawa 15 SZMIGIEL Mateusz, KS Górnik Bytom

1832,0 1059,0 910.0 705,0 452,0 427,0 391,0 342,0 320,0 297,0 290,0 269,0 265,0 256,0 255,0

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub| 57


58-59_KIA:Layout 1 12-03-29 14:41 Page 58

Tenis amatorski

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

Jednym słowem –

Jak co roku o tej porze kilka słów o lecie. O słoƒcu. O upale. No i o tenisie, bo gdyby nie tenis, nie byłoby tej opowiedzianej przez Ann´ Parzyƒskà relacji na goràco prosto z Melbourne. Pani Ania, z bratem Bartoszem w parze, w zeszłym roku wygrała polskie eliminacje KIA Amateur Australian Open.

58 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012


58-59_KIA:Layout 1 12-03-29 14:41 Page 59

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

– rewelacja!

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

radycyjnà nagrodà dla zwyci´zców była właÊnie podró˝ do Melbourne z osobami towarzyszàcymi (w tym przypadku – z rodzicami) i udział w finale ogólnoÊwiatowym. A na miejscu było tak: Ka˝demu polecam wyjazd do Australii – lato w Êrodku polskiej zimny jest bardzo miłà odmianà. PolecieliÊmy dziesi´ç dni wczeÊniej, i dzi´ki uprzejmoÊci Agnieszki i Uli Radwaƒskiej mieliÊmy wejÊciówki na cały obiekt Melbourne Park. Czyli Australian Open od podszewki. Obiekt przepi´kny, ogromny, wspaniale urzàdzony, a organizacja turnieju znakomita! SkusiliÊmy si´ na jednodniowà wycieczk´ wzdłu˝ Great Ocean Road. Nieziemskie widoki! OdwiedziliÊmy równie˝ akwarium i zoo w Melbourne, podziwialiÊmy widok w 88. pi´tra Erica Tower. Jednym słowem – rewelacja! Hotel robił wspaniałe wra˝enie, bardzo miła i pomocna obsługa. Zawsze uÊmiechni´ci organizatorzy z firmy KIA dbali o nas na ka˝dym kroku. Posiłki, transport, organizacja turnieju, wst´p na półfinały i finały – brak słów! JeÊli chodzi o nasz wyst´p, to trudno powiedzieç, które miejsce zaj´liÊmy, bo odpadliÊmy w fazie grupowej. Ja przegrałam z Chinkà i Nowozelandkà, a pokonałam Belgijk´. Bartek uległ Francuzowi i Amerykaninowi, zwyci´˝ył Chiƒczyka. W turnieju mikstowym w fazie grupowej wygraliÊmy z Peruwiaƒczykami i Chilijczykami, a nie daliÊmy rady Nowozelandczykom. W turniej singlowym kobiet pierwsza była Holandia, a m´˝czyzn – Australia. Miksta wygrali nasi „znajomi” Nowozelandczycy. Pierwszy dzieƒ turnieju odbywał si´ na kortach Kooyong. Pierwszy raz w ˝yciu graliÊmy na trawie i musz´ przyznaç, ˝e nie jest to nasza ulubiona nawierzchnia – jest Êliska, nierówna i bardzo szybka. BawiliÊmy si´ jednak bardzo dobrze. Wszystko odbywało si´ w przyjaznej atmosferze i 35-stopniowym upale! To tyle w najwi´kszym skrócie, bo o tym wyjeêdzie mogłabym opowiadaç godzinami. Z pewnoÊcià warto spróbowaç szcz´Êcia w eliminacjach, bo nagroda jest warta ka˝dego wyrzeczenia! l

T

Tekst Anna Parzyƒska Foto Organizatorzy i archiwum rodzinne

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

59


60-63_AMATORSKIE:Layout 1 12-03-29 14:43 Page 60

Tenis amatorski

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

Ładowarka za medal

W W W . A T P. O R G . P L

Po drodze, chyba w samolocie, gdzieÊ mu si´ zawieruszyła ładowarka do telefonu komórkowego. A mo˝e została w hotelu – niewa˝ne. Wa˝ne, ˝e Beniamin Budziak z mistrzostw Êwiata wrócił ze srebrnym medalem. Ma wi´c ju˝ komplet – złoty sprzed trzech lat oraz bràzowy z 2010. W zeszłym roku zawody zostały odwołane z powodu trz´sienia ziemi w Nowej Zelandii. istrzostw Êwiata – ale jakich? Dobre pytanie... U nas mówi si´, ˝e amatorów albo weteranów. Beniamin Budziak, zanim opowiedział, jak było w San Diego, poprosił, ˝eby przyjàç terminologi´ ITF. Według Êwiatowej federacji on i jemu podobni to po prostu seniorzy. – No bo jacy z nas amatorzy? Za wicemistrzostwo Êwiata dostałem 800 dolarów, co zresztà nie pokryło kosztów wyjazdu, ale inni nieêle z tego ˝yjà. Czołowe federacje płacà swym reprezentantom po tysiàc-dwa tysiàce dolarów za mecz w turnieju dru˝ynowym. Hiszpan, z którym przegrałem finał, na co dzieƒ wyst´puje w lidze u siebie i w Niemczech – argumentuje wicemistrz. Chyba nale˝y si´ zgodziç, ˝e na tym poziomie rywalizacji prawdziwy amator raczej nie ma szans. Sprawdêmy list´ obecnoÊci w San Diego. Pami´tacie Jeffa Tarango? To jego ˝ona, zresztà ju˝ była, spoliczkowała kiedyÊ na Wimbledonie s´dziego. Sam Amerykanin te˝ miał doÊç awanturnicze usposobienie, jednak w tenisa grał naprawd´ dobrze. W szczytowym punkcie kariery zajmował 42. miejsce w Êwiatowym rankingu, wygrał dwa turnieje ATP, challengera w Poznaniu, potrafił pokonaç m.in. Jewgienija Kafielnikowa (wtedy nr 6 na Êwiecie). W La Jolla

M

Roberto Menendez-Ferre (z lewej) został mistrzem Êwiata ju˝ w debiucie. Beniamin Budziak (z prawej) ma ju˝ komplet medali

60 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

W W W . A T P. O R G . P L


60-63_AMATORSKIE:Layout 1 12-03-29 14:43 Page 61

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

i Michałem Zagórskim, a Anna i Artur Klepuszewscy ulegli Markowi Bauciowi i Pawłowi Celaremu. W tej fazie zawodów odpadła tak˝e najlepsza para kobieca. Katarzyna Karpiƒska i Anna Płaza nie dały rady Januszowi Bauciowi i Adamowi Dukowi. Turniej wygrali BraÊ i Zagórski, którzy w finale pokonali Baucia i Duka. Odwil˝ lokalna

Mróz, jak ju˝ chwycił, to trzymał mocniej ni˝ „imadło” do naciàgania rakiet, ale w rankingu zdarzały si´ miejscowe odwil˝e. Tomasz Morawski, numer 65 na liÊcie atp w kategorii open, w drodze do finału Top Residence Kurz Maso Corto wyeliminował dwóch wyraênie wy˝ej notowanych rywali – 6:4, 3:6, 10-7 Dariusza Nowakowskiego (18) i 6:1, 6:1 Roberta Werewskiego (36). PoÊliznàł si´ dopiero na Michale Słoce (16), przegrywajàc 4:6, 4:6.

I tylko ładowarki ˝al...

Beach and Tennis Clubie pokonał wszystkich i został mistrzem Êwiata w kat. +40. Albo Rick Leach. Jako byłemu liderowi rankingu ATP w grze podwójnej, a zaledwie 12 lat temu mistrzowi Australian Open (zwyci´˝ył łàcznie w pi´ciu turniejach Wielkiego Szlema oraz dwa razy w Masters), nie wypadało nie zdobyç w San Diego tytułów w deblu oraz mikÊcie. I nawet nie musiał graç w parze ze szwagierkà – Lindsay Davenport chwilowo trzyma si´ od tenisa z daleka, bo niedawno urodziła trzecie dziecko. W tym towarzystwie osiàgni´cie Budziaka (nr 7 w kat. +35) musi wi´c budziç uznanie. W pierwszej rundzie trafił mu si´ wolny los, w drugiej pokonał Szweda Matsa Lindeloefa 6:0, 6:2, w trzeciej Amerykanina Stuarta Duncana (nr 12) 6:4, 6:4 i dopiero potem zacz´ły si´ strome schody. To nic, ˝e Niemiec Leif Meineke nie był rozstawiony: – On tam mieszka i trenuje na tej nawierzchni, wi´c ten mecz naprawd´ był bardzo trudny – zapewnia polski tenisista. W tym momencie miejsce na podium miał ju˝ zagwarantowane. Zamiana medalu bràzowego na srebrny odbyła si´ bez długich targów z Jasonem Barnettem (nr 5). Brytyjczykowi wystarczyło sił na zdobycie zaledwie trzech gemów i tak przed Budziakiem pojawiła si´ szansa na powtórzenie sukcesu sprzed trzech lat. Hiszpan Roberto Menendez-Ferre (nr 4) uznał jednak, ˝e to jemu bardziej si´ nale˝y tytuł mistrza, poniewa˝: po pierwsze – jeszcze nigdy nim

nie był; po drugie – w historii indywidualnych startów w ITF Seniors Tour jeszcze nie przegrał meczu (fakt, ˝e od czerwca 2011 roku miał zaledwie osiem); po trzecie – w San Diego nie oddał nawet seta. – Czy nie dało si´ wygraç finału? Oj, ci´˝ka sprawa... Rywal gra na poziomie gdzieÊ pomi´dzy Przysi´˝nym, Panfilem i Gawronem – podsumował srebrny medalista. W finale Hiszpan pokonał Polaka 6:3, 7:5 i awansował w rankingu kat. +35 na trzecie miejsce. Budziak wskoczył na piàte, Barnard Kaczorowski jest 10., a Paweł Herman – 16. Nie taki nowy

Z jednej strony rok 2012 nie jest ju˝ rokiem „pierwszej Êwie˝oÊci”, z drugiej jednak data jego wa˝noÊci pozostaje jeszcze bardzo odległa, wi´c Noworoczny Turniej Deblowy mo˝na rozegraç nawet w Êrodku zimy. Warszawski turniej miał byç deblowy, a był w grach podwójnych we wszelkich mo˝liwych wariantach. WÊród 16 par było bowiem jedenaÊcie m´skich, trzy kobiece i dwie mieszane. Na etapie eliminacji grupowych najskuteczniejsze okazały si´ miksty. Wprawdzie oba przegrały po jednym meczu, ale te˝ oba, czyli bez strat, awansowały do çwierçfinałów. Póêniej tak dobrze ju˝ im si´ nie wiodło, choç – teoretycznie – była szansa na spotkanie w półfinale i ustalenie, który mikst lepszy. Karolina Rejniak i Cezary Goławski przegrali jednak z Maciejem Brasiem

Tenis integracyjny

Tenis integruje, nawet jeÊli siatka dzieli. Najlepiej, co chyba oczywiste, integruje gra mieszana. W Zimowych Mikstowych Mistrzostwach Szkoły Tenisa Net w Warszawie integracja nie znała ju˝ ˝adnych granic. Turniej odbył si´ bowiem w kategorii open pro, co oznacza, ˝e o tytuł rywalizowali zarówno stuprocentowi amatorzy, jak i amatorzy z odzysku. ˚eby nikt nie musiał wracaç do domu ju˝ po pierwszym meczu, organizatorzy zaproponowali gr´ wst´pnà w grupach. Druga okazała si´ całkiem wyrównana, poniewa˝ ˝adna para nie unikn´ła pora˝ki, a ka˝da choç raz cieszyła si´ z wygranej. Grupa pierwsza była jednak znacznie silniejsza, o czym Êwiadczà wyniki półfinałów. Tak wi´c w finale doszło do powtórki spotkania eliminacyjnego. Za pierwszym razem Anna Płaza i Janusz Bauç potrzebowali dodatkowego gema, aby pokonaç Ew´ Kopczyƒskà i Andrzeja Dembowskiego – 7:5. Za drugim załatwili spraw´ na nieco krótszym dystansie – 6:3. Licencja na oglàdanie

Kto miał czas i komu było po drodze do Areny Ursynów w Warszawie, ten na własne oczy zobaczył, jak łatwo polscy tenisiÊci poradzili sobie w Pucharze Davisa z reprezentacjà Madagaskaru. Wsparcie ok. 1500 kibiców – w tym członków atp – oczywiÊcie było mile widziane, ale w starciu z tak słabym przeciwnikiem wcale nie niezb´dne.

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

61

Ç


60-63_AMATORSKIE:Layout 1 12-03-29 14:43 Page 62

Tenis amatorski

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

Tenis dobrze słu˝y integracji

Ç

Niecałe 4 kilometry bli˝ej centrum stolicy równie dobrze jak biało-czerwoni w Pucharze Davisa, a mo˝e nawet jeszcze lepiej, z rywalami w turnieju z cyklu Jak Cudnie Gra Południe radził sobie Robert Laskowski. Przy Pileckiego 122 rachowano sety zdobyte przez goÊci, ale licznik nie ruszył z miejsca. Przy Koncertowej 8a grano do jednej zwyci´skiej partii, wi´c straty liczono w gemach. W pierwszej rundzie Laskowski oddał trzy (Jackowi W´glarzowi), a potem odprawiał wszystkich szeÊç albo dziewi´ç do zera. Pomoc kibiców przyda si´ reprezentacji Polski w drugiej rundzie, poniewa˝ Estonia jest na korcie znacznie groêniejsza od Madagaskaru. Ze złotà licencjà atp wst´p (tradycyjnie) wolny! Kat Nowaków

Maciej Nowak i Tomasz Nowak doÊç cz´sto startujà w tych samych turniejach, ale bardzo rzadko majà szans´ spotkaç si´ na korcie. Do tej pory zdarzyło si´ to zaledwie trzykrotnie i za ka˝dym razem wygrywał ten pierwszy, starszy o 16 lat. Do ich czwartego pojedynku mogło dojÊç podczas kolejnego turnieju z cyklu Jak Cudnie Gra Południe, ale obu Nowakom stanàł na drodze Tomasz Bess, który w çwierçfinale wyeliminował Tomasza 6:4, a nast´pnie Macieja 9:4. Finał z gatunku tych do zapami´tania przynajmniej do czasu, kiedy nadarzy si´ okazja do rewan˝u. Robert Laskowski,

62 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

który wczeÊniej zostawił na korcie znacznie mniej sił, wygrał 9:8(5). Półfinał za półfinał

Zwykle dzieƒ póêniej po panach na tych samych kortach, czyli w Szkole Tenisa Tie Break, pojawiajà si´ uczestniczki Grand Prix Warszawy Amatorek. Zero po stronie strat w fazie grupowej zanotowała Agnieszka Luciƒska-Kozłowska, ale wi´kszà przyjemnoÊç sprawił jej mecz wygrany 6:2. Nie tylko dlatego, ˝e był to ju˝ półfinał. Przede wszystkim dlatego, ˝e to udany rewan˝ za pora˝k´ z Izabelà Chojnackà w tej samej rundzie poprzednich zawodów. W finale Luciƒska-Kozłowska pokonała Magdalen´ Ptak 6:1. Pani Agnieszka staje si´ kolekcjonerkà nagród za zwyci´stwa w zawodach GPWA. Tak si´ zło˝yło, ˝e w czwartym turnieju z rz´du spotkała si´ z panià Izà Chojnackà. Pokonała jà w grudniu, przegrała z nià w styczniu, ale w lutym i marcu powetowała sobie t´ przykroÊç ze sporà nawiàzkà – 6:3. Jak kto woli

JeÊli ju˝ ktoÊ nie lubi sportu bez emocji, ten na Szcz´Êliwicach poczuł si´ na właÊciwym miejscu. Jacek W´glarz bez wi´kszych kłopotów awansował do finału Grand Prix Szkoły Tenisa Net (w trzech pojedynkach uronił tylko dwa gemy), za to spotkania o tytuł z Marcinem Maciochà ju˝ nie mógł wygraç mniejszà ró˝nicà: jednego gema lub dwóch punktów, jak kto woli. Skoƒczyło si´ bowiem super tiebreakiem – 9:8(10).

Pełniàcy obowiàzki

W Poznaniu ciàg dalszy Kortowo Cup. Klasyfikacja generalna po pi´ciu turniejach (z siedmiu, nie liczàc masters) troch´ si´ spłaszczyła. W drabince zabrakło zwyci´zcy czterech poprzednich imprez Mariusza Mijalskiego oraz trzeciego w rankingu Radosława Łopaty, natomiast wicelider Paweł Przybylski musiał skreczowaç w pierwszym meczu. Dziur´ w górnej połówce drabinki najlepiej wykorzystał Piotr Pawlicki, który awansował do finału. Dzi´ki temu zainkasował 64 punkty i przeskoczył z koƒca trzeciej dziesiàtki do połowy drugiej. W ostatnim pojedynku zawodów nie sprostał jednak Jackowi Torzewskiemu. P.o. faworyta z trudem wygrał 4:6, 6:2, 10-8. Pomysł na urodziny

Jakich to ˝yczeƒ nie nasłuchamy si´ z okazji urodzin... Obowiàzkowe jest „spełnienia marzeƒ”. Fajnie, tylko jakoÊ rzadko chcà si´ spełniaç. Warto wi´c im troch´ dopomóc – na przykład tak, jak to zrobił Adam Duk. Adama znajà przynajmniej stali bywalcy Szkoły Tenisa Tie Break oraz uczestnicy Koncertowych Mikstów. Zaproszenie na urodziny na korcie przyj´li nie tylko oni, ale tak˝e... Novak D˝okoviç i Rafael Nadal. OsobiÊcie byç mo˝e nawet o tym nie wiedzà, poniewa˝ na Ursynowie reprezentowały ich wycinanki z kartonu, z którymi – sàdzàc po uÊmiechu – jubilat fotografował si´ z wielkà radoÊcià.


60-63_AMATORSKIE:Layout 1 12-03-29 14:43 Page 63

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W W W . A T P. O R G . P L

W Poznaniu młodzie˝ gra nie czekajàc na ferie

˚yczenia zostały zło˝one, dłoƒ uÊciÊni´ta, mo˝na było rozejÊç si´ po kortach i zaczàç gr´. Adam Duk, w parze z Annà Płazà, bez wi´kszych kłopotów zajàł w grupie drugie miejsce i awansował do fazy pucharowej. W pierwszej rundzie jeszcze było miło, poniewa˝ jubilat i jego partnerka wygrali z Monikà Konaszewskà i Andrzejem Dembowskim, ale w çwierçfinale Agnieszka Krauze i Cezary Goławski uznali, ˝e właÊnie nadszedł czas, aby jubilat zajàł si´ ju˝ tylko dyrektorowaniem turniejowi. Có˝ miał robiç... Zajàł si´, choç do roboty miał ju˝ niewiele. Spisał wyniki półfinałów, zapytał finalistów, jak długo chcieliby odpoczàç, a potem wr´czył nagrody. Ta za pierwsze miejsce przypadła Julii Skalskiej i Rafałowi Kilijaƒskiemu. Z okazji urodzin od redakcji biuletynu nie tylko najlepsze ˝yczenia, ale tak˝e zasłu˝ona pochwała – wyniki turniejów prowadzonych przez Adama zawsze trafiajà do skrzynki mailowej jako pierwsze. Nałogowi zwyci´zcy

Na Ursynowie mo˝na si´ uzale˝niç. Nic w tym złego, bo od wygrywania. Takà pass´ jak Michał Cal ostatnio miał chyba tylko Novak D˝okoviç – 22 kolejne zwyci´stwa, oczywiÊcie nie liczàc walkowerów. Cal, rocznik 1994, nauki forhendów, bekhendów itd. pobiera w Szkole Tenisa Tie Break. Na kortach przy Koncertowej czuje si´ wi´c jak w domu. W domu zawsze pełnym goÊci, bo praktycznie nie ma tam

weekendu bez turnieju atp. W klubowej ofercie jest tak˝e stała oferta dla poczàtkujàcych, czyli „Pomaraƒczowa Alternatywa”. Cztery zwyci´stwa turniejowe z rz´du i ˝adnej pora˝ki od czterech miesi´cy – mo˝na wi´c uznaç, ˝e Michał Cal jest ju˝ tenisistà Êrednio zaawansowanym. Podobno obiecał kolegom z kortu, ˝e ju˝ nie b´dzie ich tak ogrywał, bo zobaczył zielone Êwiatło uprawniajàce do startów w kategorii open. Pomaraƒczowe zgasił zwyci´˝ajàc w finale Tomasza Kizlera 6:4. Młodzi mistrzowie

W Wielkopolsce najmłodsi tenisiÊci a˝ nie mogli si´ doczekaç ferii zimowych i dwa tygodnie przed ich formalnym rozpocz´ciem spotkała si´ w Parku Tenisowym Olimpia, gdzie organizatorzy szukali Młodych Mistrzów Kortu. Dopóki nie zostanà znalezieni kolejni, z najwy˝ej podniesionà głowà chodziç po szkolnych korytarzach chodzili Emilia Petza i Paweł Pazdrowski. W kolejnym turnieju na tych samych kortach pierwsze miejsca zaj´li Paulina Zimiliƒska i Adam Âwiàtkowski, a na podium towarzyszyli im Martyna FabiÊ i Emilia Petza oraz Mateusz Król i Michał Tecław. Moda na atp

Ostatnio krà˝yliÊmy głównie mi´dzy Warszawà a Poznaniem, gdzie w kalendarzu imprez było najciaÊniej. Mo˝e nie nuda, ale ciàgle to samo – jak w tenisie Marii Szarapowej. Na zawodowych kortach o od-

W W W . A T P. O R G . P L

st´pstwo od stylu „łup-łup-łup!” dba Agnieszka Radwaƒska, zaÊ o urozmaicenie naszej kroniki zatroszczyli si´ organizatorzy zawodów w Ł´cznej. Zorganizowali udany turniej, wyniki przesłali do centrali jako pierwsi i jeszcze – dla ułatwienia pracy innym – przy nazwiskach uczestników wpisali numery licencji. Co ciekawe – prawie co trzeci z graczy ma licencj´ z numerem zaczynajàcym si´ na trzy. Nie na samo trzy, nie na trzydzieÊci, nawet nie na trzysta, ale na trzy tysiàce. Âwiadczy to o tym, ˝e moda na atp – i szerzej: na tenis – trwa. A mo˝e to nie moda? W koƒcu nie gramy dlatego, ˝e inni grajà albo ˝e tak wypada, tylko dlatego, ˝e po prostu to lubimy. Od czasu do czasu warto te˝ coÊ wygraç. Mo˝e nie od razu Wimbledon czy jakiÊ „open”, ale choçby mecz z kolegà, który jeszcze niedawno był troch´ lepszy. Albo turniej amatorski. W obu konkurencjach Wiosennych Ł´czna-singli rozstawionych było po dwóch zawodników, ale tylko jednemu z tej czwórki udało si´ awansowaç do finału. Nie udało si´ jednak zwyci´˝yç – Damian Chabrowski przegrał 4:6, 4:6 z Mariuszem Gosikiem. Obaj faworyci kat. +45 zgodnie utkn´li w półfinałach – Piotr Horodyjewski (licencja numer 3208) nie dał rady Janowi Papierzowi, natomiast Janusz Błaszczak (3160) uległ Mariuszowi Ciosowi. Nagrod´ za zwyci´stwo odebrał Papierz – finał 6:4, 6:2. l R

E

K

L

A

M

A

Toruński Związek TKKF zaprasza na kurs instruktora RR w specjalności tenis. Rozpocz´cie kursu 27.07.2012r. w Toruniu cz´Êç specjalistyczna 13-19.08.2012r. w Olsztynie Absolwenci otrzymujà tytuł zawodowy

tel. 56/65-22-168, www.maraton.pl

Krajowy Ośrodek Metodyczno – – Szkoleniowy TKKF w Toruniu prowadzi i nadzoruje szkolenia instruktorów rekreacji ruchowej w 30 specjalnoÊciach.

Chcesz byç instruktorem! Chcesz zorganizowaç kurs na instruktora!

tel. 501816036, www.komsz-tkkf.pl

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

63


64-65_DUNLOP_promocja:Layout 1 12-03-29 14:44 Page 64

Promocja

DUNLOP – reaktywacja d 1 stycznia nowym dystrybutorem marki Dunlop w Polsce jest W&W Racket Sports S.C. z siedzibà w Cz´stochowie. Po dokładnej ocenie polskiego rynku firmy W&W Racket Sports oraz Dunlop Sport Internatio-

niejsza piłka w Europie dedykowana na korty ceglane. Fort Clay to piłka, którà rozgrywane sà najwi´ksze turnieje na nawierzchni ziemnej w Europie.

O

nal Ltd. osiàgn´ły wspólny poglàd na temat podstawowych strategii, które sà niezb´dne, aby przywróciç pozycj´ marki sprzed kilku lat. Troch´ historii

Dziedzictwo marki Dunlop si´ga 1909 roku, kiedy to firma rozpocz´ła produkcj´ piłek do golfa. Produkcj´ rakiet tenisowych rozpocz´to w latach 30. XX wieku. W 1936 r. Helen Jacobs, grajàc rakietà Dunlopa, zwyci´˝yła na Wimbledonie, a sukcesy teamu Dunlop kontynuowały legendy tenisa, m.in. Rod Laver, John McEnroe, Steffi Graf. Do historii tenisa przeszła seria rakiet Maxply. Pod koniec lat 70. Dunlop wprowadził jednorodnà rakiet´

64 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

D-squad dla zawodników.

grafitowà, a model Dunlop Max 200 stał si´ bestsellerem na wszystkich rynkach, podobnie jak nowsze serie Aerogel czy obecna Biomimetic. Dunlop to prawdopodobnie najwi´kszy na Êwiecie producent piłek tenisowych, wykorzystujàcy długoletnie doÊwiadczenie w tej dziedzinie. Legendarne modele Dunlop Pro oraz Fort wyznaczyły kierunki w produkcji piłek na lata. Co nowego?

W 2011 roku Dunlop wprowadził doskonale przyj´tà lini´ rakiet Biomimetic, skonstruowanà z oparciu o badanie Êwiata natury i wykorzystanie wieloletniej ewolucji przyrody. W tym roku ma miejsce premiera rakiet z serii 400: nowa linia to nowe technologie, które zdob´dà wielu entuzjastów. Drugà nowoÊcià na obecny sezon, którà proponuje Dunlop, to technologia Aerogel w linii rakiet dla graczy rekreacyjnych, łàczàcej atrakcyjny wyglàd, nowoczesnoÊç i przyst´pnà cen´. Mała rewolucja nastàpi wofercie piłek tenisowych. Obok doskonale znanych Fort pojawi si´ nowy model Dunlop Match, który został oficjalnà piłkà PZT na lata 2012-13, oraz Fort Clay Court – najpopular-

Dunlop od wielu lat wspiera czołowych tenisistów, oferujàc im kontrakty w ramach programu D-squad. JeÊli jesteÊ zawodnikiem i chcesz dołàczyç do programu wsparcia, zapraszamy do kontaktu z firmà. Wszystkich zainteresowanych współpracà w firmà Dunlop zapraszamy do kontaktu z naszym biurem: W&W Racket Sports s.c. ul. Êw. Rocha 53 42-200 Cz´stochowa tel. (34) 365 58 59 mail: biuro@racketsports.pl


64-65_DUNLOP_promocja:Layout 1 12-03-29 14:44 Page 65

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

65


66-69_ZDROWIE:Layout 1 12-03-29 14:45 Page 66

Nie musi boleç

Gdzie wzrok W poprzednim numerze omówiliÊmy teori´ urazów pachwiny, biodra i brzucha. Tym razem chciałbym zaprezentowaç sposób post´powania po nadwer´˝eniu przywodzicieli stawu biodrowego. Chodzi o to, aby jak najszybciej przejàç kontrol´ nad bólem, obrz´kiem i stanem zapalnym oraz chroniç uszkodzone tkanki. Tekst Krzysztof Guzowski * | Foto Agencja Pressaro araz po odniesieniu kontuzji trzeba odwiedziç specjalist´ od urazów sportowych, który zaplanuje i przeprowadzi terapi´. Szybka reakcja ma du˝e znaczenie dla koƒcowego wyniku gojenia, wi´c czekajàc na konsultacj´ ju˝ warto zaczàç działaç. Nale˝y stosowaç zasad´ RICE. Odpoczynek (Rest) – ograniczenie lub zaprzestanie gry; jeÊli wyst´puje ból przy chodzeniu, powinno si´ korzystaç z pomocy kul ortopedycznych. Chłodzenie (Ice) – przykładamy „cold pack” do ciała na 10 minut tak cz´sto, jak to mo˝liwe. Ucisk (Compression) – zawijamy banda˝ elastyczny wokół uda w celu ograniczenia krwawienia i obrz´ku. Uniesienie (Elevation) – umieszczenie koƒczyny powy˝ej poziomu serca dla ułatwienia ewakuacji obrz´ku. Nale˝y unikaç pozycji koƒczyn dolnych z udami oddalonymi od siebie, aby nie dochodziło do nadmiernego rozciàgania uszkodzonej tkanki.

Z

1

66 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

2a

W poczàtkowej fazie rehabilitacji çwiczenia powinny byç wykonywane codziennie, natomiast kiedy intensywnoÊç pracy wzroÊ-nie i pełna aktywnoÊç ruchowa zostanie ju˝ przywrócona, cz´stotliwoÊç mo˝na zmniejszyç do trzech razy w tygodniu. Poprawa normalnej funkcji

åwiczenia nale˝y wprowadziç tak szybko, jak tylko najgorszy ból i obrz´k ustàpià (od kilku dni do tygodnia). Ból jest sygnałem do zaprzestania wykonywania danej aktywnoÊci. Przekraczanie progu bólu przedłu˝y proces gojenia. Kiedy w trakcie codziennych czynnoÊci nie odczuwamy ju˝ bólu, mo˝na rozpoczàç jazd´ na rowerze lub akwaterapi´ (çwiczenia w gł´bokiej wodzie). Taka forma aktywnoÊci ma na celu zwi´kszenie przepływu krwi w mi´Êniach ud oraz szybszà przebudow´ blizny, co optymalizuje proces gojenia tkanki. åwiczenia wzmacniajàce przeprowadzamy dwa razy dziennie.

2b


66-69_ZDROWIE:Layout 1 12-03-29 14:45 Page 67

k nie si´ga Napi´cie danej grupy mi´Êniowej utrzymujemy przez 5 sekund i wykonujemy 3 serie po 10 powtórzeƒ: – długie przywodziciele: siad z nogami prostymi w kolanach; ÊciÊni´cie poduszki umieszczonej mi´dzy udami (fot. 1); – krótkie przywodziciele i mi´Ênie brzucha: le˝enie na plecach z nogami zgi´tymi, piłkà tenisowà mi´dzy kolanami i r´kami uło˝onymi luêno na karku; ÊciÊni´cie piłki udami i równoczesne uniesienie barków tu˝ nad podło˝e; innym wariantem tego çwiczenia jest wykonanie dodatkowego skr´tu tułowia zaraz po jego uniesieniu, czyli zbli˝enie prawego barku do lewego kolana i na odwrót (fot. 2). Statyczne çwiczenia rozciàgajàce wykonujemy dwa razy dziennie, bezpoÊrednio po çwiczeniach wzmacniajàcych. Pozycj´ koƒcowà utrzymujemy przez 10 sekund i powtarzamy 3 razy. Niedopuszczalne jest odczuwanie bólu w miejscu uszkodzenia: – krótkie przywodziciele: siad z plecami podpartymi o Êcian´; podeszwy stóp skierowane do siebie; delikatne dociÊni´cie kolan w dół za pomocà łokci dla zwi´kszenia uczucia rozciàgania po wewn´trznej stronie ud (fot. 3); – długie przywodziciele: stanie szeroko na nogach; dla rozciàgania strony prawej zgi´cie lewego kolana i przeniesienie wi´kszoÊci masy ciała na t´ koƒczyn´; zepchni´cie prawà r´kà biodra w lewà stron´; rozciàganie powinno byç odczuwane w prawym udzie po jego wewn´trznej stronie (fot. 4); – zginacze biodra: kl´k na jednym kolanie; wypchni´cie

2c

3

(2)

w przód biodra po stronie nogi, na której si´ kl´czy; w ten sposób dochodzi do rozciàgania przedniej okolicy uda (fot. 5); – mi´Ênie brzucha: le˝enie na brzuchu, r´ce podparte o podło˝e w pobli˝u barków; prostowanie koƒczyn górnych i patrzenie si´ do góry; biodra spoczywajà na podło˝u (fot. 6). Powrót do treningu i gry

Kiedy çwiczenia z poprzedniego etapu mogà byç wykonywane bez problemu i chodzenie jest bezbolesne, mo˝na wprowadziç stopniowy powrót do sportu poprzez realizowanie poni˝szego programu treningowego oraz kontynuowanie çwiczeƒ rozciàgajàcych: – trening kolagenowy: stanie na nodze kontuzjowanej z gumà przymocowana nisko do stabilnego obiektu, a z drugiej strony do zdrowej koƒczyny, która wykonuje ruch; w pierwszych dniach ruch w biodrze jest wykonywany w kierunku przód-tył, nast´pnie ruchy rotacyjne, a na koniec na boki (fot. 7); po zakoƒczeniu cyklu guma jest zakładana na nog´ uszkodzonà i ona wykonuje ruchy; nale˝y stosowaç 25 proc. maksymalnego obcià˝enia niewywołujàcego bólu i realizowaç 200–300 powtórzeƒ dziennie; – trening na niestabilnym podło˝u: imitacje uderzeƒ tenisowych; 5 serii po 1 minucie na ka˝dej nodze (fot. 8); – wypady w przód: kolano nogi, na którà robiony jest wypad, powinno znajdowaç si´ nad stopà (nie mo˝e wysunàç si´ dalej

4

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

67

Ç


66-69_ZDROWIE:Layout 1 12-03-29 14:45 Page 68

Nie musi boleç

5

6

7c

7f

7a

7d

8

7b

7e

9

68 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012


66-69_ZDROWIE:Layout 1 12-03-29 14:45 Page 69

Ç

do przodu); tułów utrzymany pionowo; 3 serie po 10 wypadów na nog´ (fot. 9); – drobnienie w miejscu: stanie z nogami rozstawionymi szeroko lub z jednà nogà wysuni´tà do przodu; szybkie przenoszenie ci´˝aru ciała na stron´ prawà i lewà lub naprzemiennie na nog´ wykrocznà i zakrocznà; ka˝de z zadaƒ powinno byç kontynuowane przez 3 minuty; – biegi i skoki: spokojny trucht po mi´kkim, równym terenie; zwi´kszenie tempa jest dozwolone, kiedy zawodnik mo˝e biec bez dolegliwoÊci przez 20 minut; nast´pnie nale˝y dodaç zmiany kierunków, przyspieszenia, wieloskoki i skipy. Powrót na kort musi odbywaç si´ stopniowo. Rozpoczynamy od odbijania o Êcian´ tenisowà lub od gry mi´kkimi piłkami na małe kara. Nast´pnie wprowadzamy çwiczenia, w których droga do odbicia piłki jest coraz dłu˝sza. Kolejnym krokiem jest odbijanie niskich wolejów i piłek nad głowà. Uczestnictwo w pojedynkach na punkty nale˝y rozpoczàç od tiebreaków, a dopiero póêniej spróbowaç sił w setach. Powrót do udziału w turniejach nast´puje w momencie, kiedy przez 2 tygodnie mo˝na graç mecze sparingowe bez dolegliwoÊci. Dynamiczne çwiczenia rozciàgajàce polegajà na rozciàganiu mi´Êni, które sà w ruchu. Luêne wymachy nóg robi si´ w ró˝nych kierunkach, z czego ka˝dy powinien byç powtórzony dziesi´ciokrotnie. Wykonywane sà jako cz´Êç rozgrzewki przed treningiem lub meczem. Profilaktyka

Niech nieszcz´Êcia nie chodzà parami. Ryzyko wystàpienia urazu mi´Êni brzucha i wewn´trznej cz´Êci uda mo˝e byç zmniejszone poprzez przestrzeganie konkretnych zasad. Przeprowadzajmy rzetelnà rozgrzewk´ oraz czynnoÊci wyciszajàce organizm po grze. Przed treningiem wykonujemy rozciàganie dynamiczne, a po – statyczne. Utrzymujmy wysoki poziom przygotowania fizycznego, ale nie zapominajmy o roli odpoczynku w procesie treningowym. Zm´czenie odgrywa istotnà rol´ w urazowoÊci zawodnika. Przystosujmy nasz ubiór do warunków atmosferycznych. W czasie rozgrywania meczu w wietrznà pogod´ nale˝y nosiç długie spodnie, przynajmniej na czas rozgrzewki. Mo˝na dodatkowo zakładaç krótkie leginsy, aby utrzymaç w cieple mi´Ênie ud, które wtedy b´dà w stanie przeciwstawiç si´ wi´kszym siłom. Upewnijmy si´, ˝e mamy odpowiednie buty tenisowe, zapewniajàce dobrà stabilizacj´ stopy na boki oraz posiadajàce prawidłowy bie˝nik, dobrany do nawierzchni kortu. Tenis jest sportem, w którym wyst´puje du˝a iloÊç ruchów rotacyjnych tułowia. Z tego powodu w treningu nale˝y poło˝yç nacisk na wzmacnianie mi´Êni tułowia i obr´czy koƒczyn dolnych, najlepiej trzy razy w tygodniu, tak˝e w trakcie okresu startowego. Poprawa siły, elastycznoÊci i balansu mi´Êniowego pomo˝e zapobiec urazom pachwiny. Nie mo˝emy zapomnieç o çwiczeniach stabilizujàcych kr´gosłup i miednic´, a tak˝e zaawansowanych çwiczeniach sensomotorycznych (np. trening na niestabilnym podło˝u). l

* autor jest fizjoterapeutà w Centrum Rehabilitacji Sportowej, licencjonowanym instruktorem PZT i PTR Professional oraz fizjoterapeutà reprezentacji Polski w tenisie (www.prosportsupport.com)


70_PADEL:Layout 1 12-03-29 14:46 Page 70

Okolice tenisa

Nie w sile siła Padel jest jeszcze mało, ale coraz lepiej znanà w Polsce dyscyplinà sportu. Niedawno na korcie padel4u.pl goÊcił Maciej Naduk – zawodnik uprawiajàcy tenis od siedmiu lat, zajmujàcy 34. miejsce w rankingu PZT w kategorii juniorów. Oto jego pierwsze wra˝enia. Tekst Maciej Naduk | Foto Archiwum padel4u.pl idzàc po raz pierwszy kort do padla, jego wymiary i geometri´, zadałem sobie pytanie, w jaki sposób mo˝na w tej grze zdobyç punkt. Powierzchnia kortu, która w tenisowym meczu singlowym przypada na jednego zawodnika, tu jest broniona przez dwóch. Na domiar złego Êciany okalajàce kort wydajà si´ dodatkowo faworyzowaç broniàcego. Wolniejsze piłki i rakietki nie pozwalajà na nadanie piłce bardzo du˝ych szybkoÊci i tylko potwierdzajà wczeÊniejsze obawy. Wchodz´ na kort. Wybieram rakietk´, do kieszeni wkładam kilka piłek i zaczynamy. Wieloletnie doÊwiadczenie tenisowe od razu si´ przydaje. Chocia˝ nikt – nawet ten, kto nigdy nie miał do czynienia z tenisem czy squashem – nie powinien mieç problemu z przystosowaniem si´ do nowej gry, to tenisiÊci majà wyjàtkowo ułatwione zadanie. Po kilku chwilach przystosowałem si´ do innego odbicia piłki i nowej rakiety. Zamiast skupiaç si´ na odbijaniu piłki, myÊl´ o grze od strony taktycznej, szukam nowych rozwiàzaƒ i sposobów zdobywania punktów. Jedynà niedogodnoÊcià pozostajà Êciany. Chc´ zrobiç krok w tył, aby wygodnie odbiç piłk´ po koêle, jednak˝e nie mog´ tego zrobiç ze wzgl´du na stojàcà za mnà Êcian´. Zmuszony do gry półwolejem, trac´ zarówno na szybkoÊci, jak i dokładnoÊci odbiç. Okazuje si´ te˝, ˝e du˝a siła uderzeƒ nie zapewnia sukcesu. Z podziwem obserwuj´ partnera po drugiej stronie siatki, który wykorzystujàc swoje doÊwiadczenie w tej grze, odbiera ka˝dy, nawet najmocniejszy atak. Tym, co daje mu tak ogromnà przewag´, jest umiej´tnoÊç wykorzystania Êcian nie tylko w ataku, ale

W

70 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

przede wszystkim w obronie. Po co ma goniç piłk´, która i tak po odbiciu od Êciany wróci do niego? Zyskany czas mo˝na przeznaczyç na zaplanowanie uderzenia i dokładniejsze ustawienie si´. Po pewnym czasie i dla mnie Êciany, wczeÊniej b´dàce najwi´kszym wrogiem, sà ju˝ prawdziwym błogosławieƒstwem, bo pozwalajà wyjÊç nawet z najci´˝szych opresji. Gra tyłem do siatki, w przeciwieƒstwie do tenisa, jest w padlu na porzàdku dziennym. Odbicie piłki od tylnej Êciany pozwala na zyskanie czasu i sformowanie szyków obronnych, a ponadto jest znacznie łatwiejsze ni˝ ekwilibrystyczna próba przebicia piłki mi´dzy nogami. Kto sàdzi, ˝e ze wzgl´du na mniejsze wymiary kortu i Êciany padel jest grà mało dynamicznà, jest w ogromnym bł´dzie. Du˝o gry przy siatce, cz´ste wymiany wolejowe oraz szybkie zwroty akcji nie pozwalajà na statycznoÊç i biernoÊç. Wbrew moim poczàtkowym obawom, geometria kortu i Êciany oferujà szeroki wachlarz mo˝liwoÊci zarówno w ataku, jak i w obronie. Majà tu zastosowanie wszystkie uderzenia charakterystyczne dla tenisa – od gry po koêle a˝ do uderzeƒ przy siatce, a mo˝liwoÊci taktycznych jest znacznie wi´cej. I to nie siła uderzeƒ decyduje o zdobyciu punktu. Zawodnik musi wykazaç si´ du˝à pomysłowoÊcià, sprytem i byç w stanie zaskoczyç rywala. WłaÊnie ta ró˝norodnoÊç sprawia, ˝e mimo niewielkiego pola, krytego na dodatek przez dwóch zawodników, ostatnim okreÊleniem, jakie przychodzi do głowy, jest brak dynamiki w tej grze. Ponadto padel jest bardzo efektowny dla widza. Los wymiany mo˝na odwróciç jednym uderzeniem i natychmiast przejÊç z obrony do ataku. Dodatkowe emocje zapewnia system liczenia punktów identyczny jak w tenisie, a wiemy, jak cz´sto... nieobliczalna jest ta metoda wyłaniania zwyci´zcy. Dlatego wszystkich, którzy chcà spróbowaç czegoÊ nowego, ale pod wieloma wzgl´dami podobnego do tenisa, zach´cam do padla, nawet jako uzupełnienie treningu tenisowego. Je˝eli chcielibyÊcie zweryfikowaç opinie Maçka, prosimy o kontakt: marcin@padel4u.pl. l


71_NISSAN_reklama:Layout 1 12-03-29 14:46 Page 71


72_MALINOWSKI:Layout 1 12-03-29 14:47 Page 72

Tenis (przy)ziemny

CZAS NA AGNIESZKOMANI¢ Wszystko wskazuje na to, ˝e po małyszomanii i kubicomanii b´dziemy mieli agnieszkomani´ (to chyba lepiej brzmi ni˝ radwaƒskomani´). Sukcesy tenisistki robià wra˝enie, a zarobione pieniàdze przyprawiajà o zawrót głowy ka˝dego, kto co miesiàc musi spłacaç rat´ kredytu.

a parkingach przed polskimi kortami pojawiły si´ nie widziane wczeÊniej fury. Zatroskani rodzice dowo˝à nimi spanikowane dziewczynki, którym mama i tata wyznaczyli nowà misj´. Majà pójÊç w Êlady Agnieszki. Nic w tym złego. Z małyszomanii mamy niezłà dru˝yn´ młodych skoczków, pojawili si´ te˝ nast´pcy Kubicy, chocia˝ wi´kszoÊç chciałaby, ˝eby Robert sam wrócił na tor wyÊcigowy. Co ci´, człowieku, skusiło, ˝e wybrałeÊ si´ na jakiÊ rajd po wàskich włoskich uliczkach? – chciałoby si´ zapytaç. Radwaƒska, na szcz´Êcie, nie ma takich zagro˝eƒ, choç mogłaby na boku graç gdzieÊ w badmintona, ale ryzyko kontuzji jest niewielkie. Chocia˝ nagle, ni stàd, ni zowàd, wystàpiła za drobnà kwot´ (5340 dolarów) w mało znanym turnieju w Kuala Lumpur. Po drugiej rundzie doznała nagle kontuzji łokcia – jak napisano – i pojechała do domu. Szkoda, ˝e Kubica nie doznał właÊnie takiej kontuzji... Tymczasem trenerzy zacierajà r´ce. W sklepach sportowych nagle zacz´ły schodziç buciki tenisowe w kolorze ró˝owym. RoÊnie sprzeda˝ kolorowych piłek o mniejszym ciÊnieniu, tych do szkolenia dzieciaków. Mniej schodzi butów chłopi´cych. Mo˝e ze sprzeda˝à byłoby lepiej, gdyby Kubot pokonał Roddicka. Boom na tenis dla dziewczynek jest w fazie wschodzàcej. Pytanie, czy jesteÊmy na to przygotowani? Dzieciaki nie zawsze chcà skorzystaç z przygotowanego przez rodziców pomysłu na ˝ycie i potrafià si´ zbuntowaç. Nie zapomn´ sceny, którà widziałem kiedyÊ na turnieju dla dzieci. Zdenerwowani rodzice stali nad zapłakanym chłopcem ubranym w nowiutki tenisowy strój. Obok le˝ała Êliczna torba tenisowa i firmowa rakieta. Na korcie czekał przeciwnik, ale si´ nie doczekał. Mimo wszelkich prób perswazji, z ust rozdygotanego chłopca dochodził szloch przechodzàcy w krzyk: „Nie b´d´ grał!”.

N

72 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

Felieton Leszka Malinowskiego Dzieci w łatwy sposób mogà si´ zraziç do uprawiania sportu i bardzo trudno to odwróciç. Na trenerze dzieci´cym spoczywa odpowiedzialny obowiàzek wciàgni´cia do fajnej zabawy, która przerodzi si´ w sportowà walk´. Widziałem, jak trener wydawał komendy: „Ni˝ej na nogach!”, „P´tla!”. Dzieci, ˝eby nie było kłopotu, starały si´ wykonywaç polecenia, ale wiedziałem, ˝e jeszcze chwila, a znienawidzà ten sport do koƒca ˝ycia.

Widziałem te˝ trenerów wymyÊlajàcych tory przeszkód i ewolucje z piłeczkami, które wciàgały dzieci tak, ˝e te czuły si´ jak na najlepszym placu zabaw. Rakiet´ brały do r´ki jako zaj´cie niby dodatkowe, dopełniajàce zabaw´. Dobry trener o tym wie. To, czy dziecko polubi tenis, w du˝ej mierze zale˝y od niego. Powinien mieç to na uwadze we własnym, szeroko poj´tym interesie. A co powinni wiedzieç rodzice? Ano to, ˝e przywiezienie w przyszłoÊci do domu walizki pełnej dolarów nie mo˝e byç jedynym celem, dla którego wydajà pieniàdze na lekcje tenisa dla swojej córki. JeÊli b´dzie radoÊç z gry, tym wi´ksza szansa, ˝e przyjemne uda si´ połàczyç z po˝ytecznym. Na koniec chciałbym zwróciç uwag´ niemieckim dziennikarzom, którzy chwalili si´, ˝e majà najwi´cej tenisistek w czołówce rankingu Êwiatowego, ˝e sà w bł´dzie. Podaj´ tylko kilka nazwisk: Radwaƒska, Woêniacka, Lisicka, Kerber, Woêniak, druga Radl waƒska...


73_RANKINGI amator:Layout 1 12-03-29 14:48 Page 73

WWW.ATP.ORG.PL

WWW.ATP.ORG.PL

WWW.ATP.ORG.PL

WWW.ATP.ORG.PL

Rankingi atp

WWW.ATP.ORG.PL

Lista klasyfikacyjna 3/2012

tenis – gram bo lubię

(1 marca 2011 – 29 lutego 2012) KOBIETY OPEN

M¢˚CZYèNI +35

1. Anna Wicha

1967

1265

1. Klaudiusz Fojcik

1974

ITF–71

2. 3. 4. 5.

1989 1977 1980 1974

1120 830 711 660

2. 3. 4. 5.

1974 1974 1977 1977

1200 1160 1145 1040

Katarzyna Bieniec Katarzyna Chmielewska Urszula Kopeç Monika Biernat

KOBIETY +35 1. 2. 3. 4.

Iwona Domaƒska Monika Biernat Monika ˚ywiecka Katarzyna Chmielewska

5. Hanna Listek

M¢˚CZYèNI +40 1975 1974 1976 1977

ITF–30 ITF–36 ITF–56 830

1976

551

KOBIETY +40 1967 1970 1963 1966

1405 600 540 480

5. Małgorzata Urbaƒczyk

1967

422

KOBIETY +45

Izabela Gilewicz Ewa Karwowska Ewa Trawiƒska-Wilk Jadwiga Brochacka Barbara Malicka

1963 1963 1966 1966 1967

ITF–25 ITF–37 ITF–61 ITF–81 1405

1961 1958 1959 1958 1958

ITF–41 323 221 182 150

Teresa Stochel Małgorzata Poloczek Gabriela Sławik Danuta Burchard Zofia Rumiƒska

1953 1954 1951 1953 1950

ITF–17 807 301 290 220

Elvira Olbrich Zofia Rumiƒska Gabriela Sławik Wanda Narojek Alicja Sowa

1950 1950 1951 1947 1943

ITF–32 ITF–59 ITF–70 223 80

1947 1943 1943

ITF–54 253 80

1974 1982 1990 1987 1980

480 471 420 200 180

1993 1979 1980 1974

1540 1340 1320 1230

1974

1225

KOBIETY +65 1. Wanda Narojek 2. Agnieszka Dyderska 3. Alicja Sowa

M¢˚CZYèNI OPEN PRO 1. 2. 3. 4. 5.

Beniamin Budziak Grzegorz Staschinski Michał Kurek Paweł Pomierny Dariusz Nowak

M¢˚CZYèNI OPEN 1. 2. 3. 4.

Tomasz Moczek Konrad Kolbusz Dariusz Nowak Krzysztof Karwaƒski

5. Piotr Jaros

5. Krzysztof Sieniawski

1970

980

1. Adam Sakwerda 2. Maciej Urys 3. Leszek Naskr´cki 4. Zbigniew Popieluch

1962 1963 1965 1964

1240 1205 1010 880

5. Krzysztof Ryƒski

1959

780

1. Marek Lubas 2. Jacek Patalas 3. Juliusz Madej 4. Adam Sakwerda 5. Janusz Cach

1962 1960 1958 1962 1958

ITF–11 ITF–69 ITF–71 1240 1020

1. Paweł Wojtyczka 2. W∏adys∏aw Króliczak 3. Zygmunt Kopczyƒski 4. Aleksander Tor 5. Jacek Czekotowski

1955 1952 1952 1954 1956

ITF–85 1545 970 970 850

1952 1950

ITF–94 1250

M¢˚CZYèNI +60

KOBIETY +60 1. 2. 3. 4. 5.

ITF–41 ITF–91 1505 1040

M¢˚CZYèNI +55

KOBIETY +55 1. 2. 3. 4. 5.

1968 1968 1969 1971

M¢˚CZYèNI +50

KOBIETY +50 1. 2. 3. 4. 5.

1. Robert Peszke 2. Kamil Kaliƒski 3. Mariusz Mijalski 4. Edward Oleksy

M¢˚CZYèNI +45

1. Anna Wicha 2. Małgorzata Bełtowska 3. Iwona Wojsyk 4. Ewa Sakwerda

1. Iwona Wojsyk 2. Marzena Rowicka 3. Anna Czarnecka 4. Beata Mnichowska 5. Anna Wicha

Krzysztof Karwaƒski Piotr Jaros Robert Laskowski Maciej Baƒdo

1. W∏adys∏aw Króliczak 2. Zdzisław Macias

3. Kazimierz Listek 4. Zygmunt Kopczyƒski 5. Wiesław Bàk

1947 1952 1950

1200 970 860

1944 1947 1945 1944 1946

ITF–15 ITF–35 ITF–40 ITF–98 900

1941 1940 1942 1939 1940

ITF–41 ITF–62 640 620 506

1935 1936 1932 1932

395 306 226 20

1932 1929 1932 1926 1921

ITF–27 ITF–61 ITF–83 480 320

1926 1921 1922 1924 1924

ITF–17 ITF–29 ITF–38 5 1

M¢˚CZYèNI +65 1. 2. 3. 4. 5.

Roman Mrozek Kazimierz Listek Boles∏aw WiÊniewski Henryk Kukliƒski Zygmunt Szafraƒski

M¢˚CZYèNI +70 1. 2. 3. 4. 5.

Bronisław Wileƒski Zygmunt åwiàkała Krzysztof Dłutek Zdzisław KoÊcielski Jan Adamek

M¢˚CZYèNI +75 1. 2. 3. 4.

Jan Podobas Czesław Łyp Józef Bogdanowicz George Jarmoc

M¢˚CZYèNI +80 1. 2. 3. 4. 5.

Józef Bogdanowicz Mieczysław Rataszewski George Jarmoc Henryk Kolankowski Eugeniusz Czerepaniak

M¢˚CZYèNI +85 1. 2. 3. 4. 5.

Henryk Kolankowski Eugeniusz Czerepaniak Stanisław Krupa Lucjan Pawłowski Mieczysław WiÊniowski

Hanna Kukliƒska Tenisem zaraziła si´ najzupełniej naturalnie, bo „nosicielem” był tata-trener. Do 27. roku ˝ycia uprawiała tenis wyczynowo, zdobywajàc w 1989 r. bràzowy medal mistrzostwa Polski juniorów, a dwa lata póêniej ju˝ srebro wÊród seniorów. W grze deblowej a˝ pi´ciokrotnie była wicemistrzynià kraju. Chocia˝ pochodzi z północy Polski, to rozwija tenis w okolicach Łodzi. W 1997 roku zało˝yła prywatny oÊrodek tenisowy „Tenis Romanów”. Lubi pracowaç z dzieçmi – prowadziła kadr´ regionu łódzkiego do lat 12. Ch´tnie jeêdzi na nartach i chodzi po górach.

Foto Kinga Stefaƒska MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub| 73


74-76_obok kortow:Layout 1 12-03-30 17:17 Page 74

Obok kortów

SMUTNE WSPOMNIENIA Niedługo wi´cej pieni´dzy b´dziemy wydawali na ksià˝ki ni˝ nowe rakiety, naciàgi, buty i tym podobne drobiazgi. Tym razem na zwierzenia zebrało si´ byłej liderce rankingu WTA i zwyci´˝czyni trzech turniejów Wielkiego Szlema. ARANTXA SANCHEZ-VICARIO napisała „Vamos! Wspomnienia z walki i ˝ycia kobiety”.

TENIS JAK LEKARSTWO Polskim politykom, którym – o ile nie byli zwolnieni z wuefu i choç troch´ interesujà si´ sportem – w głowie tylko piłka no˝na, podpowiadamy, ˝e mo˝na inaczej. Kilka tygodni temu w wywiadzie dla jednego z amerykaƒskich magazynów ZBIGNIEW BRZEZI¡SKI pochwalił si´: – Codziennie gram w tenisa. Singla. A jeden z moich partnerów jest starszy ode mnie. Były doradca ds. bezpieczeƒstwa prezydenta Jimmy’ego Cartera, syn polskiego, a ojciec amerykaƒskiego dyplomaty, w marcu skoƒczył 84 lata.

74 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

Hiszpanka opowiedziała, jak bardzo skrzywdzili jà i oszukali rodzice. Straty finansowe wyceniła na 45 mln euro, a mówiàc o moralnych, rozpłakała si´ przed obiektywami podczas promocji ksià˝ki. Magazyn „Sports Illustrated” skorzystał z okazji i przypomniał, ˝e sportowcy raczej rzadko wiedzà, co zrobiç z fortunà. Statystycznie najgorzej radzà sobie futboliÊci. A˝ 78 proc. byłych graczy NFL staje na skraju bankructwa zaledwie dwa lata po zakoƒczeniu kariery. Nic tak nie czyÊci konta, jak brak nowego zaj´cia lub (i) rozwód. Troch´ lepiej na emeryturze spisujà si´ koszykarze – 60 proc. zawodników NBA „potrzebuje” pi´ciu lat, aby straciç ostatniego centa.


74-76_obok kortow:Layout 1 12-03-30 17:17 Page 75

CHRZCINY CZY PARAPETÓWKA? Mo˝e nie cała, ale pół Rosji mówi o tym, ˝e Anna Kurnikowa jest w cià˝y. Przynajmniej do poszukiwania potencjalnego ojca nie trzeba anga˝owaç detektywa Rutkowskiego, bo Enrique Iglesias od wielu lat nie odst´puje swej partnerki nawet na krok, o czym czynem – na łamach rosyjskich tabloidów – zaÊwiadczajà paparazzi. Kurnikowa i Iglesias ani nie potwier-dzajà, ani nie dementujà, ale raczej coÊ jest na rzeczy. Była tenisistka wystawiła bowiem na sprzeda˝ swój dom w Miami, wyceniany na ponad 9 mln dolarów, zaÊ razem z – tak go umowie nazwijmy – narzeczonym za podobne pieniàdze kupiła sporà działk´, na której od razu ruszyła budowa domu za 11 „baniek”. Chyba mo˝na przyjmowaç zakłady – co wczeÊniej: chrzciny czy parapetówka?

TANIEC Z NAVRATILOVÑ Jednà z uczestniczek nowego sezonu amerykaƒskiej wersji „Taƒca z gwiazdami” jest Martina Navratilova. Emisja programu zacz´ła si´ 19 marca, wi´c o post´pach – lub ich braku – 59-krotnej mistrzyni Wielkiego Szlema (18 tytułów w singlu, 31 w deblu, 10 w mikÊcie) b´dziemy informowali w kolejnych numerach „Tenisklubu”.

TRUDNY WYBÓR Marat Safin, od kilku miesi´cy deputowany do rosyjskiej Dumy Paƒstwowej, czyli jeszcze poczàtkujàcy polityk, bierze przykład z najlepszych w tym fachu. Nicolas Sarkozy, jak powszechnie wiadomo, ma za ˝on´ byłà modelk´ i piosenkark´ w jednej osobie. Rosjanin te˝ próbował to jakoÊ pogodziç, ale w koƒcu musiał dokonaç wyboru. Ostatnio spotykał si´ z piosenkarkà Anastazjà Osipo-wà, ale – podobno – właÊnie si´ z nià rozstał i wrócił do modelki Anny Druzjaki. Có˝, Carla Bruni jest tylko jedna...

POTRÓJNA MAMA LINDSAY DAVENPORT – mistrzyni olimpijska 1996 oraz zwyci´˝czyni US Open 1998, Wimbledonu 1999 i Australian Open 2000 – po raz trzeci została mamà. W styczniu do rodziców (m´˝em Lindsay jest Jonathan Leach, brat Ricka – jednego z najlepszych deblistów lat 90. XX wieku), 4,5-letniego Jaggera Jonathana i 2,5-letniej Lauren Andrus dołàczyła Kaya Emory.

NIE MA CZASU MIESZKAå „Financial Times” – taki ju˝ urok tego pisma – zaglàda ludziom do kieszeni albo do mieszkania. W przeciwieƒstwie do tabloidów – robi to z klasà. Niedawno gazeta poinformowała, ˝e Boris Becker zamierza sprzedaç posiadłoÊç w Son Coll na Majorce. Działk´ o powierzchni nieco powy˝ej 25 hektarów, dom z dziewi´cioma sypialniami i oÊmio-

Foto AFP / East News i Agencja Pressaro

ma łazienkami (o salonach i kuchniach nie wspomina), domkiem dla goÊci, budynkiem dla dozorcy, basenem, siłownià, boiskiem do koszykówki, stajnià, parcourem i oczywiÊcie kortem tenisowym były mistrz wycenił na 15 mln euro. Becker twierdzi, ˝e z powodu licznych zobowiàzaƒ mi´dzynarodowych w ogóle nie ma czasu tam mieszkaç. A mo˝e posiadłoÊç kupi Rafael Nadal? Do domu rodziców miałby raptem godzin´ jazdy samochodem.

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub| 75


74-76_obok kortow:Layout 1 12-03-30 17:17 Page 76

Obok kortów MIAŁO BYå ZABAWNIE Królewska Federacja Tenisowa Hiszpanii zapowiedziała, ˝e poz-wie do sàdu Canal+. Zdaniem prawników RFET francuska stacja bezprawnie u˝yła logo tej federacji podczas emisji programu rozrywkowego sugerujàcego, ˝e Rafael Nadal oraz inni sportowcy hiszpaƒscy stosujà Êrodki dopingujàce. Sam tenisista uznał, ˝e granica przyzwoitoÊci została przekroczona, a Canal+ tylko wpisał si´ w kampani´ francuskich mediów przeciwko niemu.

TWITTER DONOSI Michael Llodra zapłacił 2500 dolarów kary za to, ˝e podczas meczu z Ernestsem Gulbisem w Indian Wells obraził kobiet´, która kibicowała rywalowi. Rzucił pod jej adresem słowo „Chinka” okraszone przymiotnikiem, który trudno uznaç za komplement. Za jej plecami siedział akurat dziennikarz z Kanady, gdzie – w przeciwieƒstwie do USA – znajomoÊç j´zyka francuskiego jest doÊç powszechna. Kanadyjczyk wyjàł telefon komórkowy i opisał na Twitterze to, co usłyszał. Organizatorzy turnieju oraz władze ATP potraktowały to jako formalne doniesienie o popełnieniu przest´pstwa i ukarały Llodr´ jak na wst´pie.

OSCARY I SIOSTRY W. SERENA i VENUS WILLIAMS jakoÊ nie majà ostatnio zdrowia do tenisa, ale jeÊli tylko trzeba gdzieÊ „bywnàç”, to bywajà. Ostatnio były na przyj´ciu po gali oscarowej.

KU UCIESZE WIDOWNI

CZY TY, MARIO… Do tanga trzeba dwojga, do Êlubu – wydawałoby si´ – te˝. Ale przecie˝ nie w przypadku MARII SZARAPOWEJ. OÊwiadczyny SASZY VUJACZICIA przyj´ła, pierÊcionek zar´czynowy tym bardziej, ale do wyznaczenia daty Êlubu głowy jakoÊ nie miała. On zresztà te˝ chyba nie. Od czego jednak tenisistka i koszykarz majà agentów? WłaÊnie od tego – panowie spotkali si´ w Stambule (tam teraz gra Słoweniec), troch´ pogrzebali w kalendarzach narzeczonych, rozwa˝yli wszystkie „za” i „przeciw” i wreszcie ustalili: Êlub roku 2012 odb´dzie si´ 10 listopada. Ładna data – 10.11.12. ˚eby tylko potem jakaÊ pechowa trzynastka si´ nie przyplàtała...

76 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

Sezon tenisowy jest krótszy ni˝ jeszcze kilka lat temu, ale zdaniem tenisistek wcià˝ za długi. Czujà si´ wi´c przepracowane i chyba êle opłacane, skoro tak ch´tnie przyjmujà zaproszenia do wyst´pów czysto „chlebowych”. W drodze na turniej w Indian Wells Maria Szarapowa i Karolina Woêniacka wpadły do Nowego Jorku. W hali Madison Square Garden, w której kiedyÊ grano o mistrzostwo WTA, byłe liderki rankingu troch´ poodbijały ku uciesze publicznoÊci. Jednak to nie one dostały owacj´ na stojàco. Kiedy Dunka przegrywała 3:6, 4:5, poprosiła o pomoc swojego chłopaka. Rory McIlroy wszedł na kort i zdobył punkt, co publicznoÊç przyj´ła nie kryjàc zachwytu. Najlepszy obecnie golfista Êwiata spoczàł niestety na laurach i mecz dokoƒczyła ju˝ Woêniacka. Gema zdobyła Szarapowa, a nast´pnie obie panie udały si´ do Kalifornii. Po drodze wpadły oczywiÊcie do kasy. Zwłaszcza Rosjance przyda si´ niedługo par´ groszy – szczegóły obok.

Foto AFP / East News


77_RAWA felieton:Layout 1 12-03-29 14:49 Page 77

Podaje In˝ynier

TA ZNIEWAGA LAT WYMAGA W damskim tenisie przyszedł czas publicznego obra˝ania si´. Mo˝e nawet nie przyszedł, tylko zawsze był, ale w ostatnich tygodniach znów dał o sobie głoÊno znaç. Zadêwi´czał ura˝onym głosem Karoliny Woêniackiej, która obraziła si´ na komentarz Martiny Navratilovej: „To oczywiste, ˝e nikt nie czuł, ˝e to była prawdziwa tenisistka numer jeden”.

otkni´ta do ˝ywego okazała si´ te˝ Maria Szarapowa i posłała nawet werbalnego asa, gdy usłyszała wypowiedê Agnieszki Radwaƒskiej o jej kortowych j´kach. Słowami naszej dziewczyny z Krakowa nie była te˝ zachwycona Wiktoria Azarenka, którà zabolały dodatkowo sugestie Polki na temat udawania nieistniejàcych kontuzji. SkłonnoÊci do obra˝ania si´ ma wcià˝ Ana Ivanoviç, gdy pytaç jà, dlaczego wcià˝ jest taka słaba, choç powinna byç przecie˝ mocna przynajmniej tak, jak jej uroda. Silne predylekcje do od´cia si´ z powodu dyskusyjnych decyzji s´dziów ma chyba co trzecia przegrana w ka˝dym turnieju WTA. Sà ju˝ nawet takie zdolne, które umiejà odebraç jak zniewag´ nawet niepomyÊlny werdykt „jastrz´biego oka”, ale na szczycie tenisowego zapami´tania i poczucia wyrzàdzonej krzywdy od lat stoi przypadek sióstr Williams. Kto nie pami´ta – właÊnie min´ła 11. rocznica wydarzenia, które zostało zapami´tane przez jednych jako „przejaw rasizmu porównywalny z szykanowaniem Martina Luthera Kinga” (to skondensowany cytat z wielu wypowiedzi papy sióstr, Richarda Williamsa), a przez innych jako infantylne zacietrzewienie niedojrzałych dziewczyn z powodu paru gwizdów, okrzyków i buczenia publicznoÊci na kalifornijskich kortach. Amerykanie do dziÊ nie sà zgodni co do interpretacji faktów, wi´c przypomnijmy tylko, ˝e rzecz działa si´ w marcu 2001 roku podczas turnieju w Indian Wells, i ˝e Venus i Serena miały graç ze sobà w półfinale, ale nie zagrały, gdy˝ starsza z sióstr wycofała si´ cztery minuty przed poczàt-

D

Felieton Krzysztofa Rawy

kiem meczu, tłumaczàc si´ stanem zapalnym Êci´gna. Wtedy gwizdy i buczenie ozwały si´ po raz pierwszy. Sà Êwiadkowie, ˝e w ten sposób wyra˝ali na krzesełkach dezaprobat´ tak˝e John McEnroe, Jimmy Connors i Andre Agassi. Nast´pnego dnia był finał Sereny z Kim Clijsters. Telewizja ESPN dokładnie pokazała zły humor 16-tysi´cznej widowni wywołany widokiem Richarda i Venus Williamsów idàcych na miejsca w lo˝y tenisowych goÊci. Transmitowała te˝ bez Êciszania fonii przykrà dla ucha ka˝dego sportowca reakcj´ publicznoÊci na obecnoÊç na korcie Sereny. Buczenie trwało nawet wtedy, gdy młodsza Williamsówna wzi´ła do ràk trofeum za zwyci´stwo w meczu, nawiasem mówiàc, jedno z ładniejszych w karierze. Długo tłumaczono, czemu ludzie tak si´ zachowywali. Przewa˝ały opinie, ˝e to splot okolicznoÊci; ˝e nieco nieokrzesane dziewczyny z Los Angeles wraz z chropawym ojcem to było jeszcze nowe zjawisko w tenisie; ˝e nie ufano im; ˝e rasistowski kontekst pojawił si´ w tle jako echo amerykaƒskiej historii; ale tak˝e, ˝e nie spisały si´ w tym konflikcie obie strony. Tak czy inaczej siostry ogłosiły, ˝e ich noga w Indian Wells wi´cej nie postanie i słowa

dotrzymujà. Po 11 latach ich upór wydaje si´ mieç jednak zupełnie inny sens ni˝ wtedy, gdy pokazały j´zyki działaczom WTA i kalifornijskim promotorom tenisa oraz powiedziały na głos, ˝e mogà robiç co chcà. Udowodniły to póêniej nie raz. WTA nie zmusiło ich do powrotu, choç wydało wszystkim surowy nakaz uczestnictwa w turniejach du˝ej rangi, pod groêbà wielkich kar finansowych. Wszystkim, z wyjàtkiem panien Williamsówien, które w ramach kary miały braç udział w akcjach promocyjnych, gdzieÊ w okolicy porzuconego przez nie turnieju. W kilku chyba nawet wzi´ły, ale pewnoÊci nie mam, bo tam dookoła goràca pustynia. Âwiat zobaczył przy okazji wyraênie, ˝e w pi´knym Êwiecie tenisa zawodowego sà równe i równiejsze. W Indian Wells co roku trwajà dyskusje, jak skłoniç Venus i Seren´ do zakopania wojennego toporka. Jak przypomnieç im, ˝e kiedyÊ dostały na ten turniej „dzikie karty” jako nadzieje amerykaƒskiego tenisa, a gra w kalifornijskim oÊrodku niewàtpliwie pomogła im w karierze. Nie sà ju˝ przecie˝ nastolatkami zagubionymi w nowym, obcym Êwiecie; sà (nie wymawiajàc wieku) kobietami po trzydziestce, które zapracowały na to, by traktowaç je jak dojrzałe mistrzynie. Czas, by zamkn´ły ten rozdział sprzed 11 lat i dały dobry przykład młodszym. Mówiàc bowiem mi´dzy nami, tenisistka obra˝ona na turniej to nigdy nie brzmiało zbyt rozsàdnie. Znawcy kobiet podpowiadajà, ˝e nie o rozsàdek tu chodzi, tylko o emocje. Znawcy kobiet grajàcych w tenisa sà jednak skłonni do małego l optymizmu i wary w dojrzałoÊç. MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub| 77


78-79_IWANSKI:Layout 1 12-03-29 14:50 Page 78

Rakietà w mrowisko

Âwiat ... albo ja oszalałem, bo znów napisz´ coÊ, co zostanie uznane za kontrowersyjne albo beznadziejnie głupie (do wyboru Szanownych Czytelników). Temperatura w Australii musiała daç mi si´ chyba mocno we znaki, skoro zdecydowałem si´ upubliczniç poni˝sze przemyÊlenia. Ale do rzeczy... Tekst Tomasz Iwaƒski Foto Agencja Pressaro

am nadziej´, ˝e wszyscy (niezale˝nie od przekonaƒ politycznych) zgodzà si´ ze mnà, ˝e w sporcie generalnie chodzi o to, ˝eby dalej skoczyç, szybciej pobiec, mocniej uderzyç czy te˝ celniej rzuciç, prawda? Otó˝ nie do koƒca, co pokazuje równy rozdział nagród w turniejach tenisowych kobiet i m´˝czyzn. Jest to, oczywiÊcie tylko moim prywatnym zdaniem, równie słuszne, jak to, ˝eby np. Krzysztof Ibisz zarabiał na wybiegu dla modelek tyle samo, co np. Anja Rubik. A co?! Nie powinien? Przecie˝ jest Êliczny i jest równouprawnienie – jeden z głównych argumentów nawiedzonych stowarzyszeƒ wal-

M

78 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012


78-79_IWANSKI:Layout 1 12-03-29 14:50 Page 79

t zwariował... czàcych o zrównanie zarobków obu płci we wszystkich dziedzinach. Z du˝ym powodzeniem zresztà. Ja jestem absolutnie nawet za tym, ˝eby kobieta zarabiała wi´cej ni˝ m´˝czyzna, jeÊli tylko jest od niego lepsza, lub tyle samo, jeÊli zajmuje podobne stanowisko. Równouprawnienie na korcie prowadzi jednak poÊrednio do zabijania poziomu gry kobiecego tenisa, którà to tez´ postaram si´ udowodniç nieco dalej. Od razu, uprzedzajàc oskar˝enia o hipokryzj´ (przecie˝ od ładnych kilkunastu lat zajmuj´ si´ głównie tenisem kobiecym), wyjaÊniam, ˝e robi´ to, poniewa˝ z natury jestem pragmatyczny – z kobietami łatwiej o wynik, a w polskich realiach nie jest mo˝liwe „wyprodukowanie” zawodnika wielkiego formatu płci m´skiej, ale to temat na inny artykuł (gracz „wielkiego formatu”, z mojego punktu widzenia, to taki, który sam zarabia i pozwala zarabiaç ludziom dookoła, czyli np. trenerowi). Płaciç, ale nie za to

Zdaj´ sobie spraw´, ˝e sport w wykonaniu kobiet mo˝na lubiç (sam go lubi´, oglàdam i cz´sto z niego ˝yj´), ale czy ktoÊ mógłby mi odpowiedzieç, dlaczego akurat tenis jest chyba jedynà prawdziwie ogólnoÊwiatowà dyscyplinà (a mo˝e tylko ja nie potrafi´ znaleêç drugiej?), w której uposa˝enia zawodników obu płci sà absolutnie identyczne? Otó˝ najprostszà odpowiedzià jest stwierdzenie, ˝e sport i wynik w Êwiatku WTA Tour jest rzeczà absolutnie dodatkowà – liczà si´ dobre nogi, ładne noszenie koszulek i marketing genialnie prowadzony przez zarzàdzajàcych kobiecym tenisem, którzy stworzyli niezły produkt telewizyjny. Nie zamierzam zmieniaç Êwiata i twierdziç, ˝e tak nie powinno byç, bo Êwiat si´ zmienił i tak ju˝ byç musi, ˝e we wszystkich dziedzinach ˝ycia sprzeda˝ i pieniàdze majà bezdyskusyjnie znaczenie decydujàce. Jest jednak jedno małe „ale”, które w du˝ym skrócie sprowadza si´ do proporcji. W tym momencie dobrze b´dzie wyjaÊniç, ˝e nie jestem za obni˝eniem zarobków

zawodniczek – wr´cz przeciwnie: niech zarabiajà wi´cej, je˝eli jest rynek na taki produkt. Uwa˝am jednak za absolutnie niezrozumiałe płacenie takiej samej sumy pieni´dzy za 75 minut finału nudy w wykonaniu Maszki i Wiki, jak za 6 godzin wyniszczajàcej walki i nieustannego napi´cia w wykonaniu D˝okovicia i Nadala. Czy ktoÊ nie zgadza si´ z tà argumentacjà? Byłem na obu tych meczach i mog´ ponad wszelkà wàtpliwoÊç stwierdziç, ˝e równouprawnienie finansowe jest w tym przypadku po prostu niemoralne i uràga wy˝ej wspomnianym proporcjom, a tak˝e zdrowemu rozsàdkowi. Dlatego właÊnie uwa˝am, ˝e Êwiat chyba zwariował. W Êwiatku WTA Tour nastàpiło zachwianie proporcji w wielu dziedzinach, z których ka˝da mogłaby stanowiç temat na osobny artykuł: równe zarobki kobiet i m´˝czyzn w stosunku do jakoÊci gry, rola trenera w treningu zawodniczek, rola rodziców w procesie szkoleniowym, wiedza trenerów o procesach treningowych, idiotyczne teorie o tym, ˝e nale˝y graç silnie albo jeszcze silniej, a na warianty taktyczno-techniczne nie ma czasu, bo gra jest zbyt szybka... I jeszcze wiele, wiele innych idiotyzmów. Wszystko to w bezdyskusyjny sposób wpływa na niskà jakoÊç bardzo dobrze sprzedawanego przez WTA produktu, co znów nie Êwiadczy dobrze o rozumie Êwiata, skoro kupuje drogo coÊ tak kiepskiego. Głowa w ognisku, nogi w lodówce

Rozwin´ myÊl dotyczàcà proporcji na konkretnym, najbli˝szym mi przykładzie – treningu. Proporcje treningu reguluje si´ intensywnoÊcià i obj´toÊcià. Kluczem do właÊciwego treningu nie sà jakieÊ magiczne, specjalne i tajne çwiczenia uzupełnione o wspomaganie i okresy odpoczynku, a właÊciwy ich dobór i zastosowanie w odpowiednio proporcjonalnych re˝imach, tworzàcych trening kompletny dla okreÊlonego zawodnika. Tak naprawd´ bardzo podobny dla wszystkich, ale ró˝niàcy si´ szczegółami zmieniajàcymi proporcje, które to szczegóły rozumiejà, czujà i znajà tylko bardzo nieliczni.

I tutaj pojawia si´ problem statystyki (statystyk to taki facet, który głow´ trzyma w ognisku, a nogi w lodówce, i mówi, ˝e mu Êrednio...) – je˝eli 98 proc. grupy robi coÊ w pewien sposób, to statystycznie oznacza to, ˝e pozostałe 2 proc. jest pomijalnym marginesem bł´du, prawda? Dokładnie to ma miejsce w WTA Tour. 98 proc. zawodniczek i ludzi z nimi zwiàzanych widzi Êwiat w pewien sposób, majàc wokół nieustanne potwierdzenie słusznoÊci tego widzenia. Prowadzi to do sytuacji, w której te przysłowiowe 2 proc. znajduje si´ w sytuacji marginesu społecznego, omijanego niczym tr´dowaci. Tacy trenerzy dla wi´kszoÊci tenisistek sà zdecydowanie zbyt drodzy, a dla tych, które ju˝ sà na szczycie, nie sà ju˝ potrzebni, bo po co si´ z nimi dzieliç? Wszystko to podpierane jest argumentem, ˝e trenerzy nic nie umiejà i niczego nie gwarantujà. Zawodniczki same ju˝ wiedzà, jak i co nale˝y robiç, bo przecie˝ doszły tam, gdzie chciały. A to, ˝e Azarenka jest nowym numerem 1, bo w ciàgu ostatniego półtora roku wprowadziła do swojej gry slajsa, skrót, zmiany rytmu, klasycznego woleja i przejÊcie w przód po krótkiej piłce? To przypadek, przecie˝ zawsze grała dobrze i była dobra... No dobra, mo˝e i Samuel Sumyk umie to zrobiç, ale jest ju˝ zaj´ty, a inni nie umiejà i to ryzykowne, bo coÊ mo˝na zepsuç, a przecie˝ my ju˝ dobrze zarabiamy... Kwadratura koła, a Êwiat oszalał! Ja uczyç tenis

Kilka lat temu po jakimÊ przegranym nieoczekiwanie meczu, bodaj˝e na Roland Garros, Dinara Safina, wtedy numer 1 Êwiatowego rankingu, powiedziała, ˝e aby byç trenerem w WTA Tour, nie trzeba umieç graç ani rozumieç gry; trzeba tylko rozumieç kobiety. Zgadzam si´ z tym w stu procentach! To taka sama oczywista oczywistoÊç jak ta, ˝e ˝eby byç nauczycielem angielskiego, nie trzeba mówiç po angielsku, tylko rozumieç uczàcych si´. Zwariowałem?! l

MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

79


80-81_WYNIKI:Layout 1 12-03-29 14:50 Page 80

Wyniki OPEN GDF SUEZ WTA PREMIER, 637 000 USD PARY˚, 06-12.02 Marta Domachowska odpadła w II rundzie eliminacji. åwierçfinały singla: Angelique Kerber (Niemcy, 9) – Maria Szarapowa (Rosja, 1) 6:4, 6:4; Yanina Wickmayer (Belgia) – Mona Barthel (Niemcy, Q) 6:4, 6:7(3), 6:3; Klara Zakopalova (Czechy) – Julia Goerges (Niemcy, 6) 3:6, 7:5, 6:1; Marion Bartoli (Francja, 2) – Roberta Vinci (Włochy, 7) 4:6, 6:4, 7:6(2). Półfinały: Kerber – Wickmayer 6:7(2), 6:3, 6:4; Bartoli – Zakopalova 7:6(3), 6:0. Finał: Kerber – Bartoli 7:6(3), 5:7, 6:3. I runda debla: Monica Niculescu, Alicja Rosolska (Rumunia, Polska, 4) – Eva Hrdinova, Kristyna Pliszkova (Czechy) 6:4, 5:7, 10-6. åwierçfinał: Niculescu, Rosolska – Lucie Szafarzova, Klara Zakopalova (Czechy) 6:2, 6:2. Półfinał: Liezel Huber, Lisa Raymond (USA, 1) – Niculescu, Rosolska walkower. Finał: Huber, Raymond – Ann-Lena Groenefels, Petra Martiç (Niemcy, Chorwacja) 7:6(3), 6:1. PTT PATTAYA OPEN WTA INTERNATIONAL, 220 000 USD PATTAYA CITY, 06-12.02 I runda singla: Urszula Radwaƒska (Polska) – Anastazja Piwowarowa (Rosja) 6:4, 6:1. II runda: Daniela Hantuchova (Słowacja, 3) – U. Radwaƒska 6:3, 6:2. åwierçfinały: Sorana Cirstea (Rumunia, 7) – Wiera Zwonariowa (Rosja, 1) 2:6, 6:4, 2:2 krecz; Maria Kirilenko (Rosja, 4) – Tamarine Tamasugarn (Tajlandia) 7:6(2), 6:1; Hantuchova – Vania King (USA, 8) 7:6(7), 6:4; Su-Wei Hsieh (Tajwan, Q) – Sania Mirza (Indie) 7:5, 6:3. Półfinały: Kirilenko – Cirstea 6:2, 5:7, 6:4; Hantuchova – Hsieh 6:4, 6:1. Finał: Hantuchova – Kirilenko 6:7(4), 6:3, 6:3. Finał: Sania Mirza, Anastasia Rodionova (Indie, Australia, 1) – Hao-Ching Chan, Yung-Jan Chan (Tajwan, 4) 3:6, 6:1, 10-8. QATAR TOTAL OPEN WTA PREMIER 5, 2 168 400 USD DOHA, 13-19.02 Klaudia Jans-Ignacik odpadła w I rundzie eliminacji. I runda singla: Lucie Szafarzova (Czecht) – Urszula Radwaƒska (Polska, Q) 6:3, 6:4. II runda: Agnieszka Radwaƒska (Polska, 4) – Anne Keothavong (W. Brytania, Q) 6:1, 6:2. III runda: A. Radwaƒska – Varvara Lepchenko (USA, Q) 7:5, 6:1. åwierçfinały: Wiktoria Azarenka (BiałoruÊ, 1) – Yanina Wickmayer (Belgia) 6:0, 6:4; A. Radwaƒska – Christina McHale (USA) 6:1, 6:1; Samantha Stosur (Australia, 3) – Monica Niculescu (Rumunia) 6:2, 2:6, 6:3; Marion Bartoli (Francja, 5) – Szafarzova 7:5, 4:6, 6:1. Półfinały: Azarenka – A. Radwaƒska 6:2, 6:4; Stosur – Bartoli 6:3, krecz. Finał: Azarenka – Stosur 6:1, 6:2. I runda debla: Kristina Barrois, Anna-Lena Groenefeld (Niemcy) – Urszula Radwaƒska, Olga Sawczuk (Polska, Ukraina) walkower; Klaudia Jans-Ignacik, Kristina Mladenovic (Polska, Francja) – Su-Wei Hsieh, Shuai Peng (Tajwan, Chiny) 6:3, 6:2; Andreja Klepaç, Alicja Rosolska (Słowenia, Polska) – Bojana Jovanovski, Nadia Lalami (Serbia, Maroko) 6:3, 6:1. II runda: Barrois, Groenefeld – Daniela Hantuchova, Agnieszka Radwaƒska (Słowacja, Polska, 3) 6:1, 6:2; Jans-Ignacik, Mladenovic – Iveta Beneszova, Barbora ZahlavovaStrycova (Czechy, 8) 3:6, 7:6(5), 10-7; Maria Kirilenko, Sabine Lisicki (Rosja, Niemcy, 4) – Klepaç, Rosolska 6:2, 4:6, 10-8. åwierçfinał: Barrois, Groenefeld – Jans-Ignacik, Mladenovic 6:2, 6:3. Finał: Liezel Huber, Lisa Raymond (USA, 1) – Raquel Kops-Jones, Abigail Spears (USA) 6:3, 6:1. COPA BBVA COLSANITAS WTA INTERNATIONAL, 220 000 USD BOGOTA, 13-19.02 åwierçfinały singla: Edina Gallovits-Hall (Rumunia) – Mariana Duque-Marino (Kolumbia) 7:6(3), 3:6, 6:2; Lara Arruabarrena-Vecino (Hiszpania) – Paula Ormaechea (Argentyna, Q) 6:3, 6:0; Timea Babos (W´gry) – Jarosława Szwiedowa (Kazachstan, Q) 6:4, 6:4; Aleksandra Panowa (Rosja) – Karin Knapp (Włochy) 6:4, 6:4. Półfinały: Arruabarrena-Vecino – Gallovits-Hall 6:4, 6:3; Panowa – Babos 6:2, 6:3. Finał: Arruabarrena-Vecino – Panowa 6:2, 7:5. Finał debla: Eva Birnerova, Aleksandra Panowa (Czechy, Rosja, 1) – Mandy Minella, Stefanie Voegele (Luksemburg, Szwajcaria) 6:2, 6:2. DUBAI DUTY FREE TENNIS CHAMPIONSHIPS WTA PREMIER, 2 000 000 USD DUBAJ, 20-25.02 I runda singla: Agnieszka Radwaƒska (Polska, 5) – Aleksandra Wozniak (Kanada, Q) 6:1, 6:7(6), 7:5. II runda: A. Radwaƒska – Shahar Peer (Izrael, WC) 7:5, 6:4. åwierçfinały: Julia Goerges (Niemcy) – Daniela Hantuchova (Słowacja) 4:6, 6:3, 6:4; Caroline Wozniacki (Dania, 3) – Ana Ivanoviç (Serbia) 6:3, 7:5; Jelena Jankoviç (Serbia, 8) – Samantha Stosur (Australia, 4)

80 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

6:4, 6:2; A. Radwaƒska – Sabine Lisicki (Niemcy, 9) 6:2, 6:1. Półfinały: Goerges – Wozniacki 7:6(3), 7:5; A. Radwaƒska – Jankoviç 6:2, 2:6, 6:0. Finał: A. Radwaƒska – Goerges 7:5, 6:4. I runda debla: Anabel Medina-Garrigues, Alicja Rosolska (Hiszpania, Polska) – Maria Kirilenko, Sabine Lisicki (Rosja, Niemcy) 0:0 krecz; Iveta Beneszova, Barbora Zahlavova-Strycova (Czechy) – Klaudia JansIgnacik, Ałła Kudriawcewa (Polska, Rosja) 6:1, 6:2; Su-Wei Hsieh, Shuai Peng (Tajwan, Chiny) – Daniela Hantuchova, Agnieszka Radwaƒska (Słowacja, Polska, 3) 6:3, 6:4. åwierçfinał: Liezel Huber, Lisa Raymond (USA, 1) – Medina-Garrigues, Rosolska 6:3, 6:3. Finał: Huber, Raymond – Sania Mirza, Jelena Wiesnina (Indie, Rosja, 2) 6:2, 6:1.

Kirilenko (Rosja, 20) 3:6, 7:5, 6:2. Półfinały: Azarenka – Kerber 6:4, 6:3; Szarapowa – Ivanoviç 6:4, 0:1 krecz. Finał: Azarenka – Szarapowa 6:2, 6:3. I runda debla: Casey Dellacqua, Samantha Stosur (Australia) – Andreja Klepaç, Alicja Rosolska (Słowenia, Polska) 6:2, 6:0; Andrea Hlavaczkova, Lucie Hradecka (Czechy, 3) – Klaudia Jans-Ignacik, Kristina Mladenovic (Polska, Francja) 6:3, 6:3. Finał: Lizel Huber, Lisa Raymond (USA, 1) – Sania Mirza, Jelena Wiesnina (Indie, Rosja, 2) 6:2, 6:3.

REGIONS MORGAN KEEGAN CHAMPIONSHIPS & MEMPHIS INTERNATIONAL WTA INTERNATIONAL, 220 000 USD MEMPHIS, 19-26.02 åwierçfinały singla: Wiera Duszewina (Rosja) – Stephanie ForetzGacon (Francja) 3:6, 6:3, 6:1; Marina Erakovic (N. Zelandia, 4) – Michaella Krajicek (Holandia) 6:4, 6:7(2), 6:4; Sofia Arvidsson (Szwecja) – Lesia Curenko (Ukraina) 6:2, 7:6(9); Alberta Brianti (Włochy) – Varvara Lepchenko (USA) 7:5, 6:3. Półfinały: Erakovic – Duszewina 6:1, 4:6, 6:4; Arvidsson – Brianti 6:3, 7:5. Finał: Arvidsson – Erakovic 6:3, 6:4. Finał debla: Andrea Hlavaczkova, Lucie Hradecka (Czechy, 1) – Wiera Duszewina, Olga Goworcowa (Rosja, BiałoruÊ, 2) 6:3, 6:4.

PBZ ZAGREB INDOORS ATP WORLD TOUR 250, 398 250 EUR ZAGRZEB, 30.01-05.02 I runda singla: Łukasz Kubot (Polska) – Matteo Viola (Włochy, Q) 6:2, 6:1. II runda: Marcos Baghdatis (Cypr, 6) – Kubot 6:4, 6:2. åwierçfinały: Michael Berrer (Niemcy) – Juergen Melzer (Austria, Q) 5:7, 6:4, 6:4; Michaił Ju˝ny (Rosja, 3) – Ivo Karloviç (Chorwacja, 8) 7:6(10), 3:6, 7:6(6); Baghdatis – Ivan Dodig (Chorwacja, 4) 6:4, 7:5; Lukasz Lacko (Słowacja) – Robin Haase (Holandia, 7) 6:4, 6:4. Półfinały: Ju˝ny – Berrer 6:3, 6:4; Lacko – Baghdatis 7:5, 7:6(3). Finał: Ju˝ny – Lacko 6:2, 6:3. I runda debla: Marin Draganja, Franco Skugor (Chorwacja, WC) – Łukasz Kubot, Serhij Stachowski (Polska, Ukraina) 6:4, 3:6, 10-5. Finał: Marcos Baghdatis, Michaił Ju˝ny (Cypr, Rosja) – Ivan Dodig, Mate Paviç (Chorwacja, WC) 6:2, 6:2.

WHIRLPOOL MONTERREY OPEN WTA INTERNATIONAL, 220 000 USD MONTERREY, 20-26.02 åwierçfinały singla: Grete Arn (W´gry, 6) – Nina Bratczikowa (Rosja) 6:1, 7:6(6); Alexandra Cadantu (Rumunia) – Lourdes DominguezLino (Hiszpania, 8) 6:2, 6:0; Timea Babos (W´gry) – Patricia MayrAchleitner (Austria) 6:4, 6:2; Sara Errani (Włochy, 2) – Mandy Minella (Luksemburg) 6:1, 6:2. Półfinały: Cadantu – Arn 6:2, 4:6, 7:5; Babos – Errani 6:4, 6:7(3), 6:4. Finał: Babos – Cadantu 6:4, 6:4. Finał debla: Sara Errani, Roberta Vinci (Włochy, 1) – Kimiko Date-Krumm, Shuai Zhang (Japonia, Chiny, 2) 6:2, 7:6(6).

OPEN SUD DE FRANCE ATP WORLD TOUR 250, 398 250 EUR MONTPELLIER, 30.01-05.02 åwierçfinały singla: Tomasz Berdych (Czechy, 1) – Nicolas Mahut (Francja) 6:3, 6:4; Philipp Kohlschreiber (Niemcy, 7) – Richard Gasquet (Francja, 4) 6:2, 3:6, 6:3; Gael Monfils (Francja, 3) – Jarkko Nieminen (Finlandia, 8) 6:3, 6:3; Gilles Simon (Francja, 2) – Guillaume Rufin (Francja, WC) 7:6(5), 6:7(2), 6:2. Półfinały: Berdych – Kohlschreiber 6:3, 6:4; Monfils – Simon 4:6, 7:6(4), 6:4. Finał: Berdych – Monfils 6:2, 4:6, 6:3. Finał debla: Nicolas Mahut, Edouard Roger-Vasselin (Francja) – Paul Hanley, Jamie Murray (Australia, W. Brytania, 3) 6:4, 7:6(4).

BMW MALAYSIAN OPEN WTA INTERNATIONAL, 220 000 USD KUALA LUMPUR, 24.02-04.03 I runda singla: Agnieszka Radwaƒska (Polska, 1 WC) – Akgul Amanmuradowa (Uzbekistan) 6:2, 6:4. II runda: A. Radwaƒska – Karolina Pliszkova (Czechy, Q) 6:4, 6:4. åwierçfinały: Su-Wei Hsieh (Tajwan, Q) – A. Radwaƒska walkower; Eleni Daniilidou (Grecja) – Olivia Rogowska (Australia) 6:2, 3:6, 6:2; Petra Martiç (Chorwacja, 5) – Shuai Peng (Chiny, 3) 4:6, 7:6(3), 6:4; Jelena Jankoviç (Serbia, 2 WC) – Ayumi Morita (Japonia, 6) walkower. Półfinały: Hsieh – Daniilodou 6:0, 4:6, 6:1; Martiç – Jankoviç 6:7(5), 7:5, 7:6(5). Finał: Hsieh – Martiç 2:6, 7:5, 4:1 krecz. Finał debla: Kai-Chen Chang, Chia-Jung Chuang (Tajwan) – Hao-Ching Chan, Rika Fujiwara (Tajwan, Japonia, 3) 7:5, 6:4.

VTR OPEN ATP WORLD TOUR 250, 398 250 USD VINA DEL MAR, 30.01-05.02 åwierçfinały singla: Juan Monaco (Argentyna, 1) – Albert Montanes (Hiszpania, 5) 3:6, 6:1, 6:1; Jeremy Chardy (Francja) – Frederico Gil (Portugalia) 6:2, 7:6(5); Carlos Berlocq (Argentyna, 7) – Federico Delbonis (Argentyna, Q) 6:3, 6:4; Juan Ignacio Chela (Argentyna, 2) – Joao Souza (Brazylia) 5:7, 7:6(6), 6:1. Półfinały: Monaco – Chardy 6:1, 6:4; Berlocq – Chela 6:3, 4:6, 6:0. Finał: Monaco – Berlocq 6:3, 6:7(1), 6:1. Finał debla: Frederico Gil, Daniel Gimeno-Traver (Portugalia, Hiszpania) – Pablo Andujar, Carlos Berlocq (Hiszpania, Argentyna, 4) 1:6, 7:5, 12-10.

ABIERTO MEXICANO TELCEL presentado por HSBC WTA INTERNATIONAL, 220 000 USD ACAPULCO, 27.02-03.03 åwierçfinały singla: Roberta Vinci (Włochy, 1) – Michaella Krajicek (Holandia) 6:2, 6:0; Sara Errani (Włochy, 3) – Estrella Cabeza-Candela (Hiszpania, LL) 6:4, 6:3; Irina-Camelia Begu (Rumunia, 4) – Magdalena Rybarikova (Słowacja) 6:1, 6:2; Flavia Pennetta (Włochy, 2) – Mariana Duque-Marino (Kolumbia, Q) 6:0, 6:4. Półfinały: Errani – Vinci 6:4, 6:1; Pennetta – Begu 6:2, 6:2. Finał: Errani – Pennetta 5:7, 7:6(2), 6:0. Finał debla: Sara Errani, Roberta Vinci (Włochy, 1) – Lourdes Dominguez-Lino, Arantxa ParraSantonja (Hiszpania, 2) 6:2, 6:1. BNP PARIBAS OPEN WTA PREMIER MANDATORY, 4 546 804 USD INDIAN WELLS, 05-18.03 I runda singla: Michaella Krajicek (Holandia, Q) – Urszula Radwaƒska (Polska, WC) 3:6, 6:4, 6:4. II runda: Agnieszka Radwaƒska (Polska, 5) – Sorana Cirstea (Rumunia) 6:2, 6:4. III runda: A. Radwaƒska – Flavia Pennetta (Włochy, 27) 6:4, 6:2. IV runda: A. Radwaƒska – Jamie Hampton (USA, WC) 6:3, 4:6, 3:0 krecz. åwierçfinały: Wiktoria Azarenka (BiałoruÊ, 1) – A. Radwaƒska 6:0, 6:2; Angelique Kerber (Niemcy, 18) – Na Li (Chiny, 8) 6:4, 6:2; Ana Ivanoviç (Serbia, 15) – Marion Bartoli (Francja, 7) 6:3, 6:4; Maria Szarapowa (Rosja, 2) – Maria

ABN AMRO WORLD TENNIS TOURNAMENT ATP WORLD TOUR 500, 1 207 500 EUR ROTTERDAM, 13-19.02 I runda singla: Łukasz Kubot (Polska) – Oleksandr Dołgopołow (Ukraina, 6) 6:7(4), 6:4, 6:2. II runda: Jarkko Nieminen (Finlandia) – Kubot 6:3, 5:7, 7:6(2). åwierçfinały: Roger Federer (Szwajcaria, 1) – Nieminen 7:5, 7:6(2); Nikolaj Dawydienko (Rosja) – Richard Gasquet (Francja, 5) 7:5, 6:3; Juan Martin del Potro (Argentyna, 3) – Viktor Troicki (Serbia, 7) 6:0, 6:1; Tomasz berdych (Czechy, 2) – Andreas Seppi (Włochy) 6:3, 6:4. Półfinały: Federer – Dawydienko 4:6, 6:3, 6:4; Del Potro – Berdych 6:3, 6:1. Finał: Federer – Del Potro 6:1, 6:4. I runda debla: Thiemo de Bakker, Robin Haase (Holandia, WC) – Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska) 7:6(2), 7:5; Michael Llodra, Nenad Zimonjiç (Francja, Serbia, 2) – Tomasz Berdych, Łukasz Kubot (Czechy, Polska) 6:3, 3:6, 10-7. Finał: Llodra, Zimonjiç – Robert Lindstedt, Horia Tecau (Szwecja, Rumunia, 3) 4:6, 7:5, 16-14. SAP OPEN ATP WORLD TOUR 250, 531 000 USD SAN JOSE, 11-19.02 åwierçfinały singla: Ryan Harrison (USA) – Dymitar Kutrowski (Bułgaria, Q) 6:1, 6:4; Milos Raonic (Kanada, 3) – Kevin Anderson (RPA, 6) 7:5, 7:6(3); Julien Benneteau (Francja, 5) – Steve Darcis (Belgia) 3:6, 6:1, 6:2; Denis Istomin (Uzbekistan) – Andy Roddick (USA, 2) 6:2, 6:4. Półfinały: Raonic – Harrison 7:6(4), 6:2; Istomin – Benneteau 6:3, 6:7(4), 6:3. Finał: Raonic – Istomin 7:6(3), 6:2. Finał debla: Mark


80-81_WYNIKI:Layout 1 12-03-29 14:50 Page 81

Knowles, Xavier Malisse (Bahamy, Belgia, 4) – Kevin Anderson, Frank Moser (RPA, Niemcy) 6:4, 1:6, 10-5. BRASIL OPEN ATP WORLD TOUR 250, 475 300 USD SAO PAULO, 13-19.02 åwierçfinały singla: Nicolas Almagro (Hiszpania, 1 WC) – Carlos Berlocq (Argentyna, 5) 6:3, 6:2; Albert Ramos (Hiszpania, 8) – Fernando Verdasco (Hiszpania, 3) 7:6(5), 6:3; Thomaz Bellucci (Brazylia, 4) – Leonardo Mayer (Argentyna) 3:6, 6:2, 7:5; Filippo Volandri (Włochy) – David Nalbandian (Argentyna) 3:6, 6:3, 7:5. Półfinały: Almagro – Ramos 6:4, 7:6(4); Volandri – Bellucci 5:7, 6:0, 6:2. Finał: Almagro – Volandri 6:3, 4:6, 6:3. Finał debla: Eric Butorac, Bruno Soares (USA, Brazylia, 1) – Michal Mertinak, Andre Sa (Słowacja, Brazylia, 4) 3:6, 6:4, 10-8. REGIONS MORGAN KEEGAN CHAMPIONSHIPS & MEMPHIS INTERNATIONAL ATP WORLD TOUR 500, 1 155 000 USD MEMPHIS, 19-26.02 I runda singla: Łukasz Kubot (Polska) – Jesse Levine (USA, Q) 7:6(2), 6:4. II runda: Kubot – Philipp Petzschner (Niemcy) 7:6(5), 6:2. åwierçfinały: Juergen Melzer (Austria) – John Isner (USA, 1) 6:3, 7:6(6); Radek Sztepanek (Czechy, 3) – Sam Querrey (USA, WC) 7:6(5), 6:0; Milos Raonic (Kanada, 4) – Olivier Rochus (Belgia) 6:3, 7:6(3); Benjamin Becker (Niemcy) – Kubot 7:5, 7:6(5). Półfinały: Melzer – Sztepanek 6:4, 3:6, 6:3; Raonic – Becker 6:4, 6:4. Finał: Melzer – Raonic 7:5, 7:6(4). I runda debla: Aleksander Bogomołow jr, Łukasz Kubot (Rosja, Polska) – Scott Lipsky, Rajeev Ram (USA) 6:2, 4:6, 15-13. åwierçfinał: John Isner, Sam Querrey (USA) – Bogomołow jr, Kubot 2:6, 6:3, 15-13. Finał: Maks Mirny, Daniel Nestor (BiałoruÊ, Kanada, 1) – Ivan Dodig, Marcelo Melo (Chorwacja, Brazylia) 4:6, 7:5, 10-7. OPEN 13 ATP WORLD TOUR 250, 512 750 EUR MARSYLIA, 20-26.02 åwierçfinały singla: Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 1) – Edouard Roger-Vasselin (Francja) 6:4, 7:5; Juan Martin del Potro (Argentyna, 4) – Richard Gasquet (Francja, 5) 7:5, 7:6(5); Janko Tipsareviç (Serbia, 3) – Ivan Ljubicziç (Chorwacja, 7) 6:4, 6:4; Michael Llodra (Francja) – Albano Olivetti (Francja, Q) 6:4, 7:6(10). Półfinały: Del Potro – Tsonga 6:4, 6:7(9), 6:3; Llodra – Tipsareviç 6:4, 7:6(10). Finał: Del Potro – Llodra 6:4, 6:4. Finał debla: Nicolas Mahut, Edouard Roger-Vasselin (Francja) – Dustin Brown, Jo-Wilfried Tsonga (Niemcy, Francja) 3:6, 6:3, 10-6. COPA CLARO ATP WORLD TOUR 250, 484 100 USD BUENOS AIRES, 18-26.02 åwierçfinały singla: David Ferrer (Hiszpania, 1) – Fernando Gonzalez (Chile, WC) 6:2, 6:4; David Nalbandian (Argentyna) – Carlos Berlocq (Argentyna) 6:0, 6:3; Stanislas Wawrinka (Szwajcaria, 6) – Kei Nishikori (Japonia, 4) 6:4, 6:2; Nicolas Almagro (Hiszpania, 2) – Igor Andriejew (Rosja, Q) 6:3, 7:5. Półfinały: Ferrer – Nalbandian 6:1, 6:4; Almagro – Wawrinka 6:4, 3:6, 7:5. Finał: Ferrer – Almagro 4:6, 6:3, 6:2. Finał debla: David Marrero, Fernando Verdasco (Hiszpania) – Michal Mertinak, Andre Sa (Słowacja, Brazylia, 2) 6:4, 6:4. DUBAI DUTY FREE TENNIS CHAMPIONSHIPS ATP WORLD TOUR 500, 1 700 475 USD DUBAJ, 27.02-03.03 åwierçfinały singla: Novak D˝okoviç (Serbia, 1) – Janko Tipsareviç (Serbia, 7) 6:1, 7:6(6); Andy Murray (W. Brytania, 3) – Tomasz Berdych (Czechy, 5) 6:3, 7:5; Juan Martin del Potro (Argentyna, 8) – Jo-Wolfried Tsonga (Francja, 4) 7:6(1), 6:2; Roger Federer (Szwajcaria, 2) – Michaił Ju˝ny (Rosja) 6:3, 6:4. Półfinały: A. Murray – D˝okoviç 6:2, 7:5; Federer – Del Potro 7:6(5), 7:6(6). Finał: Federer – A. Murray 7:5, 6:4. I runda debla: Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 3) – Marcos Baghdatis, Michaił Ju˝ny (Cypr, Rosja) 6:2, 7:5. åwierçfinał: Fyrstenberg, Matkowski – Michael Kohlmann, Serhij Stachowski (Niemcy, Ukraina) 7:6(4), 6:3. Półfinał: Fyrstenberg, Matkowski – Jonathan Erlich, Andy Ram (Izrael) 6:4, 3:6, 10-4. Finał: Mahesh Bhupathi, Rohan Bopanna (Indie, 4) – Fyrstenberg, Matkowski 6:4, 3:6, 10-5. ABIERTO MEXICANO TELCEL ATP WORLD TOUR 500, 1 155 000 USD ACAPULCO, 27.02-03.03 I runda singla: Łukasz Kubot (Polska) – Daniel Garza (Meksyk, WC)

6:1, 6:3. II runda: David Ferrrer (Hiszpania, 1) – Kubot 6:3, 6:3. åwierçfinały: Ferrer – Pablo Andujar (Hiszpania) 6:2, 6:4; Santiago Giraldo (Kolumbia) – Carlos Berlocq (Argentyna) 7:5, 3:6, 6:4; Stanislas Wawrinka (Szwajcaria) – Jeremy Chardy (Francja) 7:5, 6:1; Fernando Verdasco (Hiszpania, 8) – Nicolas Almagro (Hiszpania, 2) 6:4, 7:6(5). Półfinały: Ferrer – Giraldo 7:5, 6:4; Verdasco – Wawrinka 6:3, 6:3. Finał: Ferrer – Verdasco 6:1, 6:2. I runda debla: Joao Souza, Filippo Volandri (Brazylia, Włochy, ALT) – Łukasz Kubot, Florian Mayer (Polska, Niemcy) 6:2, 6:7(4), 10-7. Finał: Daniel Marrero, Fernando Verdasco (Hiszpania) – Marcel Granollers, Marc Lopez (Hiszpania) 6:3, 6:4. DELRAY BEACH INTERNATIONAL TENNIS CHAMPIONSHIPS ATP WORLD TOUR 250, 442 500 USD DELRAY BEACH, 27.02-04.03 åwierçfinały singla: John Isner (USA, 1) – Bernard Tomic (Australia, 8) 6:3, 6:2; Kevin Anderson (Australia, 7) – Andy Roddick (USA, 4) 2:6, 7:6(9), 6:4; Marinko Matosevic (Australia, Q) – Ernests Gulbis (Łotwa) 3:6, 6:1, 6:1; Dudi Sela (Izrael) – Philipp Kohlschreiber (Niemcy, 5) 6:4, 6:7(4), 6:0. Półfinały: Anderson – Isner 7:5, 7:6(4); Matosevic – Sela 5:7, 6:4, 7:6(7). Finał: Anderson – Matosevic 6:4, 7:6(2). Finał debla: Colin Fleming, Ross Hutchins (W. Brytania, 3) – Michal Mertinak, Andre Sa (Słowacja, Brazylia) 2:6, 7:6(5), 15-13. BNP PARIBAS OPEN ATP WORLD TOUR MASTERS 1000, 4 694 969 USD INDIAN WELLS, 07-18.03 I runda singla: Łukasz Kubot (Polska) – Ivo Karloviç (Chorwacja) 6:4, 6:2. II runda: Andy Roddick (USA, 30) – Kubot 4:6, 7:6(5), 6:3. åwierçfinały: Novak D˝okoviç (Serbia, 1) – Nicolas Almagro (Hiszpania, 12) 6:3, 6:4; John Isner (USA, 11) – Gilles Simon (Francja, 13) 6:3, 1:6, 7:5; Roger Federer (Szwajcaria, 3) – Juan Martin del Potro (Argentyna, 9) 6:3, 6:2; Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – David Nalbandian (Argentyna) 4:6, 7:5, 6:4. Półfinały: Isner – D˝okoviç 7:6(7), 3:6, 7:6(5); Federer – Nadal 6:3, 6:4. Finał: Federer – Isner 7:6(7), 6:3. I runda debla: Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 6) – Philipp Kohlschreiber, Gael Monfils (Niemcy, Francja) 5:7, 7:6(4), 10-8; Robert Lindstedt, Horia Tecau (Szwecja, Rumunia, 4) – Tomasz Berdych, Łukasz Kubot (Czechy, Polska) 6:3, 7:5. II runda: Fyrstenberg, Matkowski – Matthew Ebden, Ryan Harrison (Australia, USA, WC) 6:4, 6:7(5), 10-4. åwierçfinał: Fyrstenberg, Matkowski – Bob Bryan, Mike Bryan (USA, 1) walkower. Półfinał: Marc Lopez, Rafael Nadal (Hiszpania) – Fyrstenberg, Matkowski 6:2, 6:0. Finał: Lopez, Nadal – John Isner, Sam Querrey (USA) 6:2, 7:6(3).

GRAŁY POLKI ITF WOMEN’S CIRCUIT, 25 000 USD SUNDERLAND, W. Brytania, 30.01-05.02 Finał debla: Justyna Jegiołka, Diana Marcinkievica (Polska, Łotwa, 3) – Martina Caciotti, Anastazja Grymalska (Włochy, 4) 6:4, 2:6, 10-6. SYDNEY, Australia, 13-19.02 åwierçfinał singla: Sandra Zaniewska (Polska) – Risa Ozaki (Japonia) 0:6, 7:6(4), 6:4. Półfinał: Ashleigh Barty (Australia, Q) – Zaniewska 6:1, 6:2. WELLINGTON, N. Zelandia 27.02-04.03 åwierçfinał singla: Sandra Zaniewska (Polska, 5) – Risa Ozaki (Japonia) 6:2, 2:6, 7:5. Półfinał: Zaniewska – Channel Simmonds (RPA, 1) 7:6(4), 6:2. Finał: Ying-Ying Duan (Chiny, 8) – Zaniewska 6:1, 6:4. FORT WALTON BEACH, USA, 05-11.03 åwierçfinał singla: Marta Domachowska (Polska, 5) – Alexandra Kiick (USA, WC) 6:2, 6:2. Półfinał: Tereza Mrdeza (Chorwacja, Q) – Domachowska 7:6(2), 5:7, 6:2. Finał debla: Madison Brengle, Paula Kania (USA, Polska) – Jelena Bowina, Alize Lim (Rosja, Francja, 4) 6:3, 6:4. ITF WOMEN’S CIRCUIT, 10 000 USD COIMBRA, Portugalia, 16-22.01 åwierçfinał singla: Magdalena Kiszczyƒska (Polska, WC) – Alix Collombon (Francja) 6:1, 6:1. Półfinał: Uljana Ajzatulina (Rosja, Q) – Kiszczyƒska 6:2, 6:1. STUTTGART, Niemcy, 16-22.01 Finał debla: Paula Kania, Ksenia Łykina (Polska, Rosja, 2) – Ludmiła Kiczenok, Nadie˝da Kiczenok (Ukraina, 1) 6:4, 6:3. CALA MILLOR, Hiszpania, 23-29.01 åwierçfinał singla: Barbara Sobaszkiewicz (Polska) – Anne Schaefer (Niemcy, 2) 6:2, 6:2. Półfinał: Sobaszkiewicz – Jasmin Steinherr

(Niemcy) 7:5, 6:3. Finał: Anastazja Grymalska (Włochy, 1) – Sobaszkiewicz 6:1, 6:4. Finał debla: Anastazja Grymalska, Barbara Sobaszkiewicz (Włochy, Polska, 1) – Simona Dobra, Lucie Kriegsmannova (Czechy, 2) 7:6(6), 2:6, 10-7. COIMBRA, Portugalia, 23-29.01 åwierçfinały singla: Justyna Jegiołka (Polska, 1) – Nikola Horzakova (Czechy, Q) 6:4, 6:2; Ulrikke Eikeri (Norwegia, 2) – Magdalena Kiszczyƒska (Polska, SE) 6:1, 6:0. Półfinał: Jegiołka – Nicole Clerico (Włochy, 3) 6:2, 3:6, 7:5. Finał: Eikeri – Jegiołka 2:6, 7:5, 6:3. TALLIN, Estonia, 13-19.02 åwierçfinał singla: Petra Krejsova (Czechy) – Katarzyna Piter (Polska, 1) 6:4, 7:6(3). TALLIN, Estonia, 20-26.02 åwierçfinał singla: Katarzyna Piter (Polska, 1) – Anna Zaja (Niemcy) 5:7, 6:1, 6:0. Półfinał: Piter – Aleksandra Sasnowicz (BiałoruÊ) 4:6, 6:4, 6:1. Finał: Anett Kontaveit (Estonia) – Piter 7:5, 6:4. BATH, W. Brytania, 12-18.03 åwierçfinał singla: Katarzyna Piter (Polska, 5) – Eden Silva (W. Brytania, WC) 6:1, 6:0. Półfinał: Piter – Samantha Murray (W. Brytania, 7) 6:3, 7:5. Finał: Tereza Smitkova (Czechy, Q) – Piter 4:6, 6:2, 6:1. Finał debla: Samantha Murray, Emily Webley-Smith (W. Brytania, 1) – Lenka Jurikova, Katarzyna Piter (Polska, 4) 4:6, 6:4, 10-5. ASTANA, Kazachstan, 12-18.03 åwierçfinał singla: Aleksandra Sasnowicz (BiałoruÊ, Q) – Justyna Jegiołka (Polska, 2) 6:4, 6:4. GRALI POLACY ATP CHALLENGER TOUR, 100 000 USD GUADALAJARA, Meksyk, 12-18.03 Finał debla: James Cerretani, Adil Shamazdin (USA, Kanada, 1) – Tomasz Bednarek, Olivier Charroin (Polska, Francja, 3) 7:6(5), 6:1. ATP CHALLENGER TOUR, 75 000 USD + H KAZA¡, Rosja, 30.01-05.02 Finał debla: Sanchai Ratiwatana, Sonchat Ratiwatana (Tajlandia, 1) – Aleksander Bury, Mateusz Kowalczyk (BiałoruÊ, Polska) 6:3, 6:1. ATP CHALLENGER TOUR, 35 000 EUR + H WOLFSBURG, Niemcy, 20-26.03 åwierçfinał singla: Jerzy Janowicz (Polska) – Frank Dancewic (Kanada, 4) 7:6(3), 5:3 krecz. Półfinał: Janowicz – Jewgienij Korolow (Kazachstan, Q) 6:3, 6:7(5), 6:4. Finał: Igor Sijsling (Holandia, 2) – Janowicz 4:6, 6:3, 7:6(9). Finał debla: Laurynas Grigelis, Władimir Ignatik (Litwa, BiałoruÊ) – Tomasz Bednarek, Olivier Charroin (Polska, Francja, 3) 7:5, 4:6, 10-5. ATP CHALLENGER TOUR, 30 000 EUR + H SARAJEWO, BoÊnia i Hercegowina, 12-18.03 åwierçfinał singla: Jan Hernych (Czechy) – Jerzy Janowicz (Polska) 6:1, 6:7(8), 6:3. ITF MEN’S CIRCUIT, 15 000 USD SHEFFIELD, W. Brytania, 16-22.01 åwierçfinał singla: David Rice (W. Brytania) – Jerzy Janowicz (Polska, 1) 7:6(4), 6:0. WIRRAL, W. Brytania, 23-29.01 åwierçfinał singla: Jerzy Janowicz (Polska, 1) – Daniel Cox (W. Brytania) 6:4, 6:1. Półfinał: Janowicz – Jan Minarz (Czechy) 6:2, 6:4. Finał: Yannick Mertens (Belgia, 2) – Janowicz 7:6(5), 2:6, 6:2. ITF MEN’S CIRCUIT, 10 000 USD + H FEUCHEROLLES, Francja, 30.01-05.02 åwierçfinał singla: Gregoire Burquier (Francja, 4) – Marcin Gawron (Polska, 6) 7:6(4), 6:4. Finał debla: Ivan Arenas-Gualda, Enrique Lopez-Perez (Hiszpania) – Marcin Gawron, Andrzej KapaÊ (Polska, 2) 5:7, 7:6(2), 10-8. ITF MEN’S CIRCUIT, 10 000 USD KAARST, Niemcy, 23-29.01 åwierçfinał singla: Jan Mertl (Czechy, 1) – Grzegorz Panfil (Polska, 6) 6:2, 6:4. CZERKASY, Ukraina, 20-26.02 Finał debla: Adam Chadaj, Andrzej KapaÊ (Polska, 1) – Oleksandr Niedowiesow, Stanisław Popławski (Ukraina) 4:6, 7:6(3), 10-3. CZERKASY, Ukraina, 27.02-04.03 åwierçfinał singla: Andis Juska (Łotwa) – Adam Chadaj (Polska) 6:3, 6:7(1), 6:3. HERZLIA, Izrael, 12-18.03 åwierçfinał singla: Patrik Rosenholm (Szwecja, 3) – Adam Chadaj (Polska, 7) 6:3, 6:3. MARZEC – KWIECIE¡ 2012| TENISklub|

81


82_stopka zapowiedzi 1:Layout 1 12-03-29 14:51 Page 82

W nast´pnym numerze

DRUGI KROK Pierwszy krok zrobili w Warszawie, drugi – takà mamy nadziej´ – zrobià w Inowrocławiu. Zgódêmy si´, ˝e na razie polscy tenisiÊci sà za słabi na Grup´ Âwiatowà Pucharu Davisa, ale na Grup´ II Strefy Euro-Afrykaƒskiej – za mocni. JeÊli w wielkanocny weekend wszystko pójdzie zgodnie z oczekiwaniami, to do zrobienia pozostanie ostatni krok, ale to dopiero we wrzeÊniu.

Porady fachowców

Felietony

Rankingi

ÂLADAMI RADWA¡SKIEJ Po Australian Open Agnieszka Radwaƒska awansowała na szóste miejsce w rankingu WTA. Cztery tygodnie póêniej była ju˝ piàta, natomiast w Indian Wells przeskoczyła Karolin´ Woêniackà, niedawnà liderk´, i ma przed sobà ju˝ tylko trzy rywalki. B´dziemy Êledziç turnieje, które – oby! – przybli˝à najlepszà tenisistk´ Polski do najlepszej tenisistki Êwiata.

ZWYCI¢SKA JAK WIKTORIA A najlepszà jest dziÊ (w połowie marca) Wiktoria Azarenka. Urodziła si´ w Miƒsku, dojrzała tenisowo w Scottsdale, a od niedawna mieszka w Monte Carlo. Wyprowadziła si´ z Arizony, ˝eby mieç bli˝ej do... W nast´pnym numerze postaramy si´ rozwikłaç t´ i jeszcze kilka innych zagadek dotyczàcych Białorusinki.

82 | TENISklub| MARZEC – KWIECIE¡ 2012

Wyniki

WY DAWCA 4S MEDIA Sp. z o. o. REDAKTOR NACZELNY Adam Romer adam@tenisklub.pl SEKRETARZ REDAKCJI Artur St. Rolak artur@tenisklub.pl ZESPÓ¸ REDAKCYJNY M. Grzybowska, J. Luba, M. Rejniak-Romer, T. Wolfke

STALI WSPÓ¸PRACOWNICY P. Chomicki, J. Ciastoƒ, Al. Depowska, A. Fàfara, K. Guzowski, K. Jans-Ignacik, J. Kowal, L. Malinowski, M. Mikiel, M. Rabenda, K. Rawa, K. Rejniak, H. Sawka, L. Sidor, S. Sikora, K. Stefaƒska, M. Weso∏ek, T. Wiktorowski, K. Witwicka, H. Zdankiewicz

OPRACOWANIE GRAFICZNE Cezary Jasiƒski, Rados∏aw Watras (ok∏adka) ZDJ¢CIE NA OK¸ADCE AFP / East News

ADRES REDAKCJI ul. Koncertowa 8a, 02-787 Warszawa tel./ fax: 22 855 62 72 redakcja@tenisklub.pl www.tenisklub.pl BIURO REKLAMY Aneta Chrzanowska aneta@pepecommunications.com tel. kom.:+48 505 157 808 ul. Kochanowskiego 33A/ 51 01-864 Warszawa DRUK Drukarnia ArtDruk ul. Napoleona 4, 05-230 Kobyłka tel.: 22 786 08 30, fax: 22 786 89 04 www.artdruk.com

jest zarejestrowanym znakiem towarowym 4S MEDIA Sp. z o. o. REDAKCJA NIE PONOSI ODPOWIEDZIALNOÂCI ZA NADES¸ANE R¢KOPISY, ZDJ¢CIA I INNE ZA¸ÑCZNIKI ORAZ ZA TREÂå REKLAM I OG¸OSZE¡. ZASTRZEGA SOBIE PRAWO DO ADIUSTACJI TEKSTÓW.


83_ACTIV Sport:Layout 1 12-03-29 14:51 Page 83


84_BABOLAT reklama:51 reklama 12-03-29 16:29 Page 84

:V]\VWNLHZHUVMHUDNLHW%DERODW3XUH'ULYHGRVWÚSQHZVNOHSDFK ZZZVSRUWFOXEFRPSOľZZZVWUHIDWHQLVDFRPSOľZZZSURWHQLVFRPSOľZZZWHQLVVKRSSOľZZZIRUHKDQGSOľZZZVPMVSRUWSOľZZZQRYDVSRUWSOľZZZVSRUWDQGIDVKLRQSO

Magazyn TenisKlub nr 66  

marzec / kwiecień 2012

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you