Page 11

A MBASADA RP W S ANTIAGO DE C HILE

ta BIP, należy ją doładowywać i płacić nią za każdy przejazd w bramkach metra czy przy wejściu do autobusu. Nie ma innej opcji, nie warto męczyć pytaniami biednej pani w kasie. Po bipnięciu w metrze przysługują nam za to dwa przejazdy za darmo autobusem, choć tylko w przeciągu godziny.

METRO ZIELONE - METRO CZERWONE Zaraz zaraz, metro nie zatrzymało się na stacji! Była przecież w spisie przystanków i była przecież po drodze! To pewnie dlatego, że jedziemy w godzinie szczytu, kiedy każda linia oznaczona jest światłem zielonym albo czerwonym. To nie tyle sposób na upiększenie wagonów, co znak, że metro zatrzymuje się wtedy na co drugiej stacji. Tak Chilijczycy próbują rozładować nieco tłok w metrze. Wsiadając, trzeba zer-

knąć na kolor wagonu i kolor naszej stacji docelowej… Niejeden turysta, który spieszył się na lotnisko bądź autobus, wie jak bardzo te kilka straconych minut może być ważne.

W KOLEJCE DO… AUTOBUSU Dużym zaskoczeniem dla polskiego turysty mogą być kolejki do autobusów miejskich. Chilijczycy grzecznie czekają jeden za drugim, by wsiąść do pojazdu frontowymi drzwiami, i tylko frontowymi! W odróżnieniu od Polski te środkowe i tylne zarezerwowane są dla wysiadających. Co ciekawe, czasem kolejki są nawet dwie! To moje niedawne odkrycie z okolic metra Los Leones w Santiago: pierwsza, podstawowa kolejka to ludzie, którzy chcą koniecznie w autobusie usiąść, druga to ludzie, którzy są gotowi stać. Kiedy kończą się

PYTAJĄC CHILIJCZYKA O DROGĘ TRZEBA BYĆ PRZYGOTOWANYM NA ODPOWIEDŹ 'IDŹ W GORĘ' ALBO 'IDŹ W DÓŁ'

NA PRÓŻNO DOPYTYWAĆ SIĘ W SANTIAGO O BILET DNIOWY, TYGODNIOWY CZY MIESIĘCZNY, JAK W WARSZAWIE. 11

Biuletyn Ambasada RP w Chile Nr 16  
Biuletyn Ambasada RP w Chile Nr 16  
Advertisement