Issuu on Google+

WWW.STARWAY.SZCZECINEK.PL

REKLAMA

tel.Ê94Ê372Ê15Ê78,Ê kom.Ê602Ê533Ê483

Mamy kolejny skandal pedofilski. W ostatnich dniach Sąd Rejonowy aresztował na trzy miesiące mieszkańca Szczecinka, podejrzewanego o wykorzystywanie seksualne nieletnich. - Zawsze się zastanawiamy, czy ujawnić opinii publicznej tego typu zdarzenia. W tym przypadku nie dało się już dłużej utrzymać tego w tajemnicy. Faktycznie, w marcu rozpoczęło się śledztwo w sprawie kolejnego mężczyzny podejrzanego o przestępstwa seksualne wobec nieletnich - mówi zastępca prokuratora rejonowego w Szczecinku Jerzy Sajchta. - Jest on podejrzany o działanie niezgodne z prawem wobec czterech małoletnich osób. Sąd aresztował go na 3 miesiące.   - Łącznie zarzucamy mu na chwilę obecną siedem działań o charakterze seksualnym, z czego jedno dotyczy znęcania się nad żoną i pasierbicą. Jedno z pokrzywdzonych dzieci jest spokrewnione z mężczyzną, a reszta nie. Do przestępstw dochodziło na przestrzeni lat. Dziś część osób pokrzywdzonych osiągnęła już pełnoletność. Nie zmienia to jednak kwalifikacji prawnej czynu.    - Przestępstwa pedofilskie są wyjątkowo ohydne twierdzi J. Sajchta. - Niestety, tego typu zdarzeń jest coraz więcej...    Jak się dowiedzieliśmy, o przestępstwie wykorzystywania seksualnego nieletnich powiadomiła organy ścigania jedna z ofiar pedofila. Dziś ta osoba jest już niemal pełnoletnia. Opowiedziała prokuratorom o horrorze, jakiego doświadczyła i na podstawie jej zeznań śledczy rozpoczęli postępowanie. (mt)

PROGRAM

TV

W ŚRODKU

REKLAMA

Pedofil za kratami

BEZPŁATNA KASACJA POJAZDÓW T R A N S P O R T G R AT I S ! P Ł A C I M Y Z A P O J A Z D Y Dobino 66, 78-600 Wałcz, tel. 67 258 73 79, kom. 500 170 290

REKLAMA

Zezwolenienie Wojewody Zachodniopomorskiego nr 4


Maciej Gaca:

*** W ostatni weekend odbyły powiatowe eliminacje Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy o Bezpieczeństwie w Ruchu Drogowym. Wcześniej szczecineccy policjanci przeprowadzili eliminacje miejskie i gminne, które wyłoniły 36 uczestników na szczeblu powiatowym. - Turniej odbył się w Szkole Podstawowej nr 7 w Szczecinku - mówi Monika Wojnowska. - Dzieci napisały test wiedzy z przepisów ruchu drogowego, a następnie funkcjonariusze sprawdzili ich umiejętność jazdy na rowerze na specjalnie przygotowanym torze przeszkód. Największą liczbę punktów z testu i egzaminu sprawnościowego uzyskali uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Barwicach oraz z Gimnazjum w Bornem Sulinowie. Uczniowie tych szkół będą reprezentować powiat szczecinecki w turnieju wojewódzkim. Najlepsi zawodnicy turnieju, czyli Marta Figlarz z Barwic oraz Hubert Podgórski z Bornego Sulinowa, w nagrodę otrzymali rowery. nej patrol zatrzymał pijaną 16-latkę. Chwilę później także dwóch mężczyzn, jadących motorowerem. Panowie poruszali się po ulicy zygzakiem. Kierujący pojazdem dmuchnął w alkomat blisko 1 promil alkoholu. Funkcjonariusze interweniowali też podczas Biegu o Memoriał Winanda Osińskiego. W pobliżu Stadionu Miejskiego zatrzymali awanturujących się pijanych osobników, którzy zaczepiali osoby zabezpieczające zawody. *** Dzielnicowi ze Szczecinka zatrzymali we wtorek (19.04) dwóch mężczyzn, którzy na jeziorze Lipnica nielegalnie odławiali ryby. Grozi im kara pozbawienia wolności do 2 lat. - Policjanci ustalili, że dwaj mieszkańcy powiatu kłusują na jeziorze Lipnica - mówi Monika Wojnowska. - Gdy jechali we wskazane miejsce, zauważyli idących drogą mężczyzn, ciągnących dwukołowy wózek. Mundurowi przeszukali wózek i już po chwili okazało się, że znajdował się tam nie tylko ponton z wiosłami, ale także worek z siecią typu wonton i kotwiczka do podnoszenia sieci. Mężczyźni przyznali, że pływali po jeziorze, gdzie mieli rozstawione sieci. Przy sobie nie mieli jednak żadnych ryb. Po przeszukaniu pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych jednego z nich funkcjonariusze zabezpieczyli jeszcze jeden worek z siecią oraz inne przybory, służące do połowu ryb spod lodu. Mężczyźni zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. W trakcie zatrzymania byli nietrzeźwi, mieli 1,68 i 1,52 promila alkoholu we krwi. W środę (20.04),

tuż po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzut kłusownictwa, za co grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. *** W minionym tygodniu poza dwoma rowerzystami, poruszającymi się, pomimo aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów, wpadli także trzej młodzi ludzie posiadający przy sobie narkotyki. Pierwszy z nich: 20-letni mieszkaniec Szczecinka został zatrzymany przy ul. Klasztornej. Podczas legitymowania okazało się, że posiada przy sobie 0,6 grama marihuany. Kolejnym był 23-latek, również mmieszkaniec Szczecinka. Patrol wylegitymował go przy ulicy Lipowej w niedzielę, 17 kwietnia. Okazało się, że poza dokumentami posiada też przy sobie 0,5 grama suszu konopnego. Ostatni został zatrzymany następnego dnia. 27-latek ze Szczecinka posiadał przy sobie dwa woreczki strunowe z białym proszkiem. Po sprawdzeniu okazało się, że jest to amfetamina. Ogólna waga zatrzymanego narkotyku, to 2,2 grama. Wszyscy trzej mężczyźni staną przed sądem. *** W minionym tygodniu policjanci podjęli 44 interwencje. Zatrzymali 5 poszukiwanych osób, z czego jedna ścigana była listem gończym. 4 przestępców zostało osadzonych w Policyjnej Izbie Zatrzymań. Udało się schwytać 9 kierujących swoimi pojazdami na „podwójnym” gazie. Aż 15 sprawców przestępstw ujęto na gorącym uczynku lub w trakcie bezpośredniego pościgu. Funkcjonariusze wylegitymowali także 475 osób. (mt)

REKLAMA REKLAMA

Na pewno mój list nie ukaże się w waszej gazecie bo ostatnio w ogóle nie ma w niej miejsca na listy czyż by docierały do was tylko te niewygodne? - Tak w wersji oryginalnej brzmi pierwsze zdanie listu, pod którym wprawdzie nie podpisał się gimnazjalista, ale nauczyciel, co akurat w tym przypadku prawie na jedno wychodzi. Otóż, ci pierwsi są postrzegani jako ludzie przeżywający najgłupszy okres w swoim życiu. Przypadłością niemal powszechną tego wieku jest niskie poczucie samokrytycyzmu, a także co niestety, bardzo często idzie ze sobą w parze - agresywne zachowanie. Obcesowość i lekceważący stosunek do dojrzałych psychicznie i fizycznie ludzi w przypadku nieletnich, można przyjąć jak wietrzną ospę. Po prostu trzeba być cierpliwym i ją przeczekać. Gorzej, jeśli spotykamy się z nieuzasadnioną agresją połączoną z chęcią publicznego poniżenia lub zniesławienia innej osoby u osób dorosłych. Najpierw ręce opadają. Jak zareagować? List do kosza? A może jednak nie? Tak sobie myślę, że jest to przecież dokument wyśmienicie obrazujący mizerię polskiej oświaty. Otóż po zapoznaniu się z (żołądkową) treścią nauczycielskiego elaboratu, w którym nie ma tylko błędów ortograficznych, ale to tylko dlatego ponieważ autor listu w pliku tekstowym uruchomił autokorektę, postanowiłem zrezygnować z jego publikacji. Powód jest tylko jeden. I bynajmniej nie chodzi o totalną krytykę naszej gazety. Na tej stronie reklama - źle, śmierdzące powietrze - fatalnie, na tamtej ryby - be, na następnych stronach jakoby po kimś się powtarzamy, reportaż o szczecinecczance, która poznała kilka egzotycznych krajów a w jednym nawet, nomen omen, uczyła dzieci - niedobrze, bo to nie profil tej gazety itd. itd. aż do znudzenia, aż do ostatniej strony. Najwięcej żółci wylało się ze strony pana nauczyciela przy stronie, na której zamieściliśmy kolejną wypowiedź w sprawie drugiego tomu monografii Szczecinka. Dodam, że tego rodzaju dyskusja prowadzona jest tylko na łamach naszej gazety. To prawda, aby w tejże sprawie zająć stanowisko, najpierw trzeba spełnić jeden warunek - przeczytać monografię, a to dla zwykłego konsumenta papki serwowanej przez kablówkę jest zadaniem niewykonalnym. Od ponad dwudziestu lat upowszechniamy lokalną historię, a gazeta stanowi jedyny pisemny dokument obrazujący przemiany w mieście. Materiały z Tematu posłużyły niejednokrotnie i do prac magisterskich, i do licencjackich, a już o monografiach gdzie całe akapity przeżynane były żywcem, nawet nie będę wspominał. Zamieszczenie w liście uwag o tym, że ktoś ma niewłaściwe rodzinne koligacje, a także wmawianie nam, że jako gazeta chcemy wystawiać pomniki, jest po prostu obrzydliwym pomówieniem. Tego rodzaju enuncjacje powinny się kończyć na sali sądowej. Ja wiem, że w przeszłości do nauczycielskiego fachu - boć przecież dla wielu nie jest to żadne powołanie - trafiło wielu ludzi przypadkowych. Takich, którzy już nigdzie się nie załapali, a więc trzeba było wpaść na SN, czy też późniejsze WSP, aby miło spędzić czas młodości. A że czasami młodość przeciągnęła się do półwiecza, to w tym wszystkim największymi pechowcami okazali się później ich uczniowie. Wracając do enuncjacji autora listu, który zarzuca nam, że piszemy o wszystkim, co jakoby już było w kablówce, to przyznaję, takiego zarzutu nie potrafię obronić. Z drugiej strony to tak, jakby mieć pretensje do dzienników, że wszystkie piszą o inflacji, podwyżkach cen benzyny oraz cukru czy też ostatniej wizycie premiera w Londynie. Na zakończenie listu jego autor życzy sobie, aby publiczność nie poznała jego nazwiska. Chce być anonimowy. Nawet się nie dziwię, zazwyczaj tak już jest, że kopanie najlepiej wychodzi w ciemnościach. Jeśli Pan - tu zwracam się bezpośrednio do autora - jeśli chce Pan nowych, nieskażonych, oryginalnych wiadomości to polecam... gazetki reklamowe dużych sieci handlowych. Wkładane są co najmniej raz na tydzień do każdej skrzynki na listy. Zawarte na ich szpaltach informacje są podane w przystępnej formie edytorskiej, na dobrej jakości papierze i co ważne, są zawsze niepowtarzalne. Przyjemnej i wielce pouczającej lektury życzy Jerzy Gasiul

*** Nie powiódł się młodocianym złodziejom skok na motorower marki Jawa 50. Małolaci zostali schwytani na gorącym uczynku przestępstwa przez funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei z Posterunku w Szczecinku. - Do zdarzenia doszło w środę (13.04) około godziny 13.00 na terenie magazynów kolejowych, w pobliżu szczecineckiego dworca - mówi komendant Posterunku Wojciech Nawodziński. - Sprawcami kradzieży okazali się uczniowie szkół gimnazjalnych ze Szczecinka. Po wybiciu szyby w oknie dostali się do wewnątrz magazynu, z  którego próbowali wyprowadzić motorower. Zostali ujęci na tzw. gorącym uczynku przestępstwa i przekazani policji, która prowadzi dalsze czynności śledcze dotyczącego tego zdarzenia. *** Nawet tym, którzy pomagają innym, zdarza się być okradzionym. Przekonała się o tym 27-letnia pracownica Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Na całe szczęście złodziejkę, która usiłowała ukraść 500 złotych udało się zaskoczyć i złapać na gorącym uczynku przestępstwa. Okazała się nią 61-letnia mieszkanka Szczecinka. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem. *** Zaginiony Paweł Suchojad odnalazł się. Jak poinformowała nas w czwartek (14.04) mł. asp. Monika Wojnowska, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku: - Zaginiony zgłosił się do naszego oficera dyżurnego w środę, wieczorem. Okazało się, że przyczyną ucieczki były sprawy osobiste. Nas najbardziej cieszy, że się odnalazł. Dziękujemy za wszelkie informacje, jakie napływały do nas w tej sprawie. *** Szczecineccy policjanci zatrzymali mężczyznę, który kradł na jednym z osiedli mieszkaniowych tablice rejestracyjne z zaparkowanych tam pojazdów. Po kontroli osobistej okazało się, że posiada on przy sobie marihuanę. - W środę (13.04), w nocy policjanci otrzymali zgłoszenie, że na jednym z osiedlowych parkingów ktoś odrywa tablice rejestracyjne z zaparkowanych tam pojazdów - mówi M. Wojnowska. - Sprawca kradzieży zaczął uciekać na widok mundurowych. W trakcie pościgu mężczyzna odrzucił skradzione wcześniej z dwóch różnych samochodów tablice. Po kilkuset metrach został zatrzymany. Okazał się nim 20-letni mieszkaniec Szczecinka. W trakcie kontroli osobistej, policjanci znaleźli w jego kieszeni foliowy woreczek z zawartością suszu roślinnego o wadze 0,6 grama. Badanie narkotestem potwierdziło, że jest to marihuana. Zatrzymany mężczyzna był nietrzeźwy. Miał 1,70 promila alkoholu we krwi. Noc spędził więc w policyjnym areszcie. *** Audi na cegłach. Taki widok zastał o poranku właściciel audi 80, zaparkowanego pod jednym z bloków na ulicy Mierosławskiego. Okazało się, że złodzieja zainteresowały alufelgi. Mężczyzna wycenił swoją stratę na 400 złotych. Niestety, policjanci zawiadomieni o kradzieży niewiele już mogli zrobić. Skończyło się na oględzinach miejsca i sporządzeniu dokumentacji oraz zdjęć. *** Młodzi ludzie, głównie dziewczęta(!), coraz częściej, zamiast po książkę, sięgają po kieliszek. W codziennych raportach szczecineckiej Straży Miejskiej aż roi się od opisów zdarzeń, gdy funkcjonariusze zatrzymują pijanych małolatów. - W czwartek (14.04) tuż po południu przy ul. Budowlanych czworo małolatów raczyło się „czymś mocniejszym”. Wśród zatrzymanych były trzy dziewczęta w wieku 15-17 lat. Oczywiście, powiadomiliśmy rodziców i szkoły. Skierujemy też wniosek do sądu - mówi Grzegorz Grondys, komendant Straży Miejskiej w Szczecinku. - W niedzielę (17.04) o godz. 21.15 przy ul. Zielo-

REKLAMA

Świadectwo z pasem

Pod paragrafem

REKLAMA

Na wstępie


nych. Np. bilet ulgowy kupimy za 4 zł, a rodzinny (rodzice plus 1 dziecko do 18 lat) za 14 zł. Koloniści oraz grupy zorganizowane (10 dzieci i opiekun) zamustrują na pokład naszych statków za 30 zł, a kolejne

Strażacki tydzień W minionym tygodniu jednostki Państwowej Straży Pożarnej wyjeżdżały do działań w terenie 30 razy. Niestety, po raz kolejny większość tych wyjazdów to były akcje gaszenia płonących nieużytków oraz traw - mówi st. kpt. Jerzy Szeligowski, zastępca komendanta PSP w Szczecinku. *** - Najwięcej takich wyjazdów mieliśmy w miniony weekend. Przez te dwa bardzo wietrzne dni aż 17 razy zmuszeni byliśmy wyjeżdżać do palących się traw i pól. *** Silne wiatry uszkodziły sporo drzew na terenie powiatu szczecineckiego. Wiatrołomy usuwaliśmy na bieżąco. Po jakimś czasie okazało się, że „naruszone” wiatrem konary zagrażają bezpieczeństwu przechodniów czy kierowców. Taką sytuację mieliśmy przy ulicy Koszalińskiej w Szczecinku, gdzie trzeba było przyciąć złamany konar. Spore drzewo pochyliło się także w Brzeźnie, nad drogą powiatową, a także w Jeleniu nad trasą krajową. W obu przypadkach niezbędne było nasze działanie. *** - Podobną akcję mieliśmy też w Nosibądach. Tam wichura połamała spore gałęzie drzewa stojącego przy wejściu do kościoła. Stwarzały one zagrożenie dla pieszych, poruszających się w jego sąsiedztwie. *** - Niezbędna była również nasza wizyta i sprawdzanie składu powietrza w jednym z bloków przy ulicy Wodociągowej w Szczecinku. Mieszkańcy powiadomili nas, że istnieje prawdopodobieństwo, że ulatnia się tam czad. Okazało się, że gaz owszem jest, ale nie w stężeniu zagrażającym życiu ludzi. *** - Interweniowaliśmy również przy pożarze sadzy w przewodach kominowych. Miał on miejsce w jednym z domów przy ulicy Piłsudskiego w Szczecinku. Na szczęście ogień został szybko opanowany i nie rozprzestrzenił się na pomieszczenia poddasza czy też inne pomieszczenia mieszkalne. *** - Jak co tydzień paliły się także kosze i kontenery na śmieci w Szczecinku. Tu także niewiele się zmienia. Ktoś dla żartu lub z nieuwagi podpala, nie zastanawiając się, że generuje to naprawdę spore koszty. (mt)

ławki

rollbordery

KPPD SZCZECINEK S.A. Skład Fabryczny nr 1 w Szczecinku, ul.Pilska 2 Telefon: 094 37 29 500

Ulica Wyszyńskiego przeobraziła się w jeden wielki plac budowy. Swoje nerwy wystawiają na próbę zarówno piesi, jak i kierowcy. wiązania. Apeluję, abyśmy jeśli nie musimy, jeździli innymi drogami. Odpowiedź starosty nie wystarczyła radnemu. Grzegorz Poczobut dopytywał więc dalej. Krzysztof Lis tłumaczył, że decyzję o sfrezowaniu całości remontowanego odcinka podjęto ze względów ekono-

micznych. Kolejną przyczyną były potrzeby firm prowadzących w tym samym czasie inne inwestycje. Włodzimierz Fil, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg dodał jeszcze, że poprosi wykonawcę, aby ten nieco złagodził niewygodny zjazd z remontowanej ul. Wyszyńskiego na ron-

do przy ul. Jana Pawła II. Dyrektor poinformował również, że do świąt na odcinku od ul. Boh. Warszawy do ronda na skrzyżowaniu ul. 1 Maja i Jana Pawła II zostanie położona tak wyczekiwana przez kierowców warstwa wyrównawcza. (sz)

Podwyżka o złotówkę dziecko zapłaci 3 zł. Armator przewidział też darmowe „przejazdówki”. Otrzymają je dzieci do 4 roku życia, rzecz jasna podróżujące pod opieką rodziców lub opiekunów, kobiety w ciąży (za okazaniem zaświadczenia lekarskiego, gdy ciąża nie jest widoczna), pracownicy armatora zatrudnieni w ramach umowy o pracę oraz emeryci i  renciści, byli pracownicy armatora (za okazaniem biletu wolnej jazdy wydanego przez armatora). Warto dodać, że rowery i wózki dziecinne na pokładach naszych statków przewożone będą bezpłatnie. Jednak pod warunkiem wystarczająco wolnej przestrzeni na pokładzie środkowym. Głos kapitana

jednostki w tej sprawie jest decydujący. O cenach biletów za korzystanie z usług floty na jeziorze Trzesiecko rozmawialiśmy niedawno z dyrektorem Komunikacji Miejskiej Romualdem Szkiłądziem. - Mamy najtańsze bilety w kraju - przekonywał nas dyrektor. Przypomnijmy też, że w ubiegłym roku „Księżna Jadwiga” i „Bayern” przewiozły po Trzesiecku około 18 tysięcy pasażerów. To mniej niż rok wcześniej. Mniejsza ilość pasażerów miała również wpływ na straty żeglugi. Te w ubiegłym roku sięgnęły kwoty około 250 tys. zł. - Żadna żegluga śródlądowa w kraju nie generuje zysków. Wszędzie zadanie

statków pasażerskich czy tramwajów wodnych pływających po jeziorach, także po morskich wodach przybrzeżnych, jest podobne - promocja miasta czy regionu - podkreślił w rozmowie z naszą gazetą dyrektor KM. „Księżna Jadwiga” przeszła w 2010 roku gruntowną modernizację. Zimą nie trzeba było przeprowadzać remontu. Co innego „Bayern”. Po zakończeniu ubiegłorocznego sezonu silnik jednostki wysłano do remontu w Zakładzie Naprawy Samochodów w Iławie, a skrzynia biegów pojechała do Ostrzeszowa. W tamtejszej firmie przeszła stosowne zabiegi techniczne. (sw)

Sztandar na jubileusz REKLAMA

W tym roku nieco drożej - dokładnie 8 zł (w 2010 roku - 7 zł) zapłacimy za przejażdżkę statkami białej flory po Trzesiecku. Przewoźnik, czyli Komunikacja Miejska, przewidział też wiele ulg, także rodzin-

OGRODOWY

donice

W Zarządzie Okręgu w Koszalinie Polskiego Związku Łowieckiego skupionych jest 55 kół łowieckich. Jednym z najstarszych jest Koło Łowieckie Oszczep ze Szczecinka. Koło powstało w 1946 roku przy ówczesnej Bałtyckiej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku - mówi Stanisław Jachowski, prezes koła. - Obecnie koło skupia około 80 myśliwych. Do tej pory nie myśleliśmy o sztandarze. Uznaliśmy, że jubileusz jest najlepsza okazją. Okręgowa Rada Łowiecka w Koszalinie natychmiast po otrzymaniu wniosku podjęła uchwałę

o nadaniu sztandaru. - Nikt nie miał najmniejszych zastrzeżeń - mówi Ignacy Jóźwiak, prezes rady. - Koło Oszczep należy do najlepszych w okręgu. Uroczystość wręczenia odbyła się w restauracji Jolka. Był czas na wspomnienia, był czas na życzenia od gości. - Nie jestem myśliwym - mówi starosta Krzysztof Lis. - Wiem jednak, ze sztandar to coś wielkiego, coś co przytrafia się tylko raz. Niech wam bór darzy tak jak dotychczas. Po uroczystości członkowie koła zrobili sobie rodzinne zdjęcie. (mb)

REKLAMA REKLAMA

Biała flota gotowa do sezonu

PROGRAM foto:Jerzy Gasiul

blemy. Spotkanie, o którym wspomniałem, dokładnie określiło, kto jest za co odpowiedzialny i co kto wykonuje. Absolutnie nie dopuszczam możliwości, aby przedłużyć czas wykonania zadania. Terminem granicznym jest dzień 30 czerwca. Może się znaleźć nawet sto problemów. Nie zakładam jednak, abyśmy w jakikolwiek sposób aneksowali umowę. - Do 1 maja zostanie wykonana podbudowa i wyrównanie całości nawierzchni od ul. 28 Lutego do Bohaterów Stalingradu. Jeśli chodzi o odcinek od ul. Boh. Stalingradu do ronda na skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II/Wyszyńskiego, to wszystko zależy od prac, które wykonuje PWiK. Jest umowa, że spółka powinna zakończyć prace do 30 maja. Dalej mamy skrzyżowanie ul. Powstańców Wielkopolskich/Wyszyńskiego, gdzie do 30 maja ma być przygotowany cały schemat skrzyżowania świetlnego, finansowanego z programu Civitas Rennaisance - dodał starosta, po czym zaapelował: - Apeluję do państwa i zachęcam: spróbujmy odciążyć tę drogę! Zaleca się objazd przez ul. Mickiewicza i Ordona. Mamy alternatywne roz-

stoły piknikowe

foto:Marcin Bańka

Chaos na jednej z głównych ulic naszego miasta trwa. Na remontowanej ul. Wyszyńskiego, która obecnie przeobraziła się w jeden wielki plac budowy, swoje nerwy wystawiają na próbę zarówno piesi, jak i kierowcy. Właśnie w imieniu kierowców, którzy codziennie przejeżdżając rozrytą drogą, narażają swoje auta na niemałe uszkodzenia, na ostatniej sesji Rady Powiatu (15.04) głos zabrał Grzegorz Poczobut. Radnego zaniepokoiło to, że tak szybko utrudniono życie kierującym i sfrezowano asfalt, mimo iż żadne roboty związane z naprawą drogi jeszcze się nie rozpoczęły. - Zorganizowałem spotkanie ze wszystkimi stronami realizującymi inwestycje w obrębie ul. Wyszyńskiego - poinformował starosta Krzysztof Lis. - Oprócz generalnego wykonawcy, wzięli w niej udział przedstawiciele podwykonawców, inspektorzy, Powiatowy Zarząd Dróg, energetyka, wodociągi, ZGM TBS oraz władze miasta. To największa inwestycja, jaka w tej chwili się dzieje. Mimo to, wszystkie prace udało nam się zgrać. Na placu budowy pracuje obecnie pięć, a może nawet siedem różnych firm. Mamy z tą inwestycją ogromne pro-

płoty

REKLAMA

Starosta apeluje: omijajcie ul. Wyszyńskiego!


Felietony

Mów mi wuju! Tylko się nie pomyl! Tomasz Czuk Od jakiegoś czasu coraz trudniej w naszym mieście o kawałek normalnego asfaltu. Ulice dziurawe jak w Transylwanii, tylko Vlada Palownika brakuje, który by myto pobierał, a narzekających i malkontentów na pal wbijał. Tak w każdym razie uważa jeden z moich znajomych taksówkarzy, który za każdym razem jak ma pokonać odległość z Wyszyńskiego na Kościusz-

ki, klnie jak skacowany szewc w poniedziałek. Osobiście uważam, że nie jest jeszcze aż tak źle i że bywało w naszym mieście dużo gorzej, ale na takie dictum wolałem się w szczegółową dyskusję jednak nie wdawać. Co innego Zenek. Ten bowiem żadnej okazji do dyskusji nie przepuści, a jeśli trzeba, to i sprowokuje kilka. Mój sympatyczny sąsiad, co zupełnie zrozumiałe, nie podziela taryfiarskich zastrzeżeń i stanowczo twierdzi, że takie gadanie to ewidentny defetyzm i że w Szczecinku to wcale nie są dziury. - Dziury, panie Tomku, to pan masz w Połczynie lub pod Pyrzycami. Tam to dopiero jest Kongo na drogach. U nas to są co najwyżej

chwilowe ubytki masy bitumicznej, a nie jakieś tam dziury! I to rozumiem - tak mi rób, dobrodzieju! To jest właśnie podręcznikowy przykład pozytywnego myślenia. Budujący wzorzec obywatelskiej postawy i lokalnego patriotyzmu. Jak w kawale o zepsutym kole w popularnym „maluchu”, który opowiadano w czasach Gierka. Zamiast mówić, że jedno z nich jest już zepsute na taśmie produkcyjnej, bo to przecież na kilometr pachniało antysocjalistycznym defetyzmem, zawsze można było powiedzieć, że motoryzacyjna duma PRL-u ma trzy koła sprawne, a to już brzmi zupełnie inaczej. Oj, podoba mi się ten Zenek, jak cholera. Ma chłop cojones, bez dwóch zdań. Normalnie jak

mały cygan nogę, a i łeb przy okazji na właściwym miejscu nosi. Widać od razu, że go w ciemię nie bito. Powinny się nim w końcu zainteresować jakieś pijarowskie agencje, bo się jego lingwistyczna inwencja zmarnuje i na zatracenie pójdzie, a szkoda by było. Nie zmienia to jednak faktu, że kopią w Szczecinku wszędzie - jak w Egipcie. I koło Tesco, i w parku. W Trzesiece i na Mysiej Wyspie. Koło ratusza i na Polnej. A na Wyszyńskiego jak piachem zawieje to człowiek ma wrażenie, jakby go na wycieczkę po kazachstańskich stepach zabrali. Ale to wszystko minie i już niedługo będziemy jeździli w naszym mieście pięknymi ulicami, uśmiechając się na idealnie wyprofilowanych rondach do zadowolonych z życia przechodniów. Trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość i będzie richtig dobrze - jak mawiają śląscy separatyści. Może się trochę się rozmarzy-

łem, ale mam ku temu uzasadnione powody. Albowiem prawdopodobieństwo rychłego zakończenia robót drogowych w Szczecinku i tak jest większe niż wyjście naszej reprezentacji z grupy na Euro 2012, więc należy się z tego tylko cieszyć. Zenek podziela zresztą w tej materii moje wątpliwości i gdy jego wnuk, a chłopak jeszcze młody i nie nawykły do intelektualnego wysiłku, w przypływie młodzieńczego entuzjazmu i bezgranicznej naiwności roztacza w dyskusjach o polskim futbolu perspektywę wyjścia z eliminacyjnej grupy, ten cytuje mu wiekopomne zdanie imć Onufrego Zagłoby: „mów mi wuju”, dodając natychmiast: „tylko się nie pomyl!”. I ma rację, bo errare humanum est, a przy takiej frazie nie dość, że o pomyłkę nietrudno, to jeszcze i despekt byłby nie lada.

rodzie pozytywnych konotacji. Jak zawsze w PRL-u, nie było go w sklepach, a jeżeli już, to „pojawiał się i znikał”, zjadany natychmiast nierzadko dzielony czy też krojony w plasterki. Swego czasu był też synonimem pałki milicyjnej. Ale i wyrażał pewne tęsknoty za światem, którego wtedy nie było, o czym śpiewał pierwszy polski boysband Vox, zapewniając, że „bananowy jest po prostu żywot nasz” i jakby go tym samym trochę nobilitując. Tak czy inaczej bananowy odłam naszej ówczesnej wspólnoty miał się raczej dobrze, co znaczy że miał wszystko prócz oczywiście władzy, która była nie dla nich. Dziś, w czasach totalnego pomieszania dobrego i złego, może się wydawać, że bananowe małolaty nie są ani dobrem szczególnym, ani stanem oczekiwanym, bo i sam banan spowszedniał niemożebnie. Gdy opowiadam swoim szkolnym dzieciakom, że za mojego dzieciństwa banany czy pomarańcze jadało się co najwyżej w okolicach Wielkiej Nocy czy Bożego Narodzenia, o ile oczywiście rodzice „załatwili”, patrzą na mnie co najmniej po-

dejrzliwie. Ale co się im dziwić, skoro co jakiś czas znajduję ten dopiero co nadgryziony mączasty i słodki owoc na boisku, w koszu czy szkolnej toalecie. Jednak w miarę upływu lat nie zmieniło się w zasadzie roszczeniowe znaczenie owego przymiotnika, stąd i tytuł, sprezentowany kapryśnemu pasażerowi autobusowej jedynki. Zresztą, nie on pierwszy i nie ostatni, małych terrorystów bez trudu mogę wskazać w szkole, na osiedlowym placu zabaw, w sklepie, parku czy gdzie bądź. Rządzą i muszą mieć wszystko, natychmiast i już! Jasne, że ta bananowość, gdyby ją tak nazywać, została im nadana czy przyzwolona głównie przez nas, rodziców, dziadków, niestety. Małoletnie urodziny czy imieniny spędzają nam sen z powiek na długo przed, bo co też tym razem kupić, by udobruchać nim Jaśka, który na domiar sam nie wie, co by w prezencie chciał otrzymać. Ot co! Komunijne przyjęcia - to dopiero jest wyzwanie! Bo komórkę już czas jakiś ma, laptopa też, i oczywiście górala ma, z kolei zegarka nie chce, a złoty krzyżyk z łańcuszkiem dawno już zarezerwowany, no

i masz babo placek! Oczywiście, takie przyjęcia odbywają się w lokalach, o które też trzeba się starać i które trzeba rezerwować co najmniej pół roku wstecz. No i do kogo tu mieć pretensje? Wszak samiśmy sobie winni, że bananowe wychowanie podgrzewamy bacząc przy tym, by wici o małoletnich fetach powalały wszystkich wokół koniecznie, za wszelką cenę, tu i teraz... Teoretycy i praktycy wychowania winią za to nie tyle sam system, co zbyt często fatalne nim zarządzanie. No tak, bo skoro przywoływany po raz kolejny pięciolatek dziś w swoich apodyktycznych żądaniach czuje się bezkarny, a wręcz wspierany - to za rok, dwa ów zadatek na wczesnoszkolnego terrorystę dopiero pokaże swoje możliwości. A co na to nauczyciele czy wspierający ich personel pedagogiczny? Ano niewiele, a właściwie nic! Nietrudno więc przewidzieć jutrzejszy efekt, ów młodociany bandzior poczuje się w „swojej” szkole bezkarny. I jak tu nie łączyć bananów z wychowaniem?

A starczył by jeden człowiek + drabina + parę kubłów wody i były by czyste stwierdziła pani Adela, a jest ekspertem (25 lat była sprzątaczką) i dziwowała jeszcze nad tym, że spotrafimy budować ronda, remontować ulice, przeprowadzić skomplikowaną operację z  przejęciem i zagospodarowaniem Mysiej wyspy, a klosze jak były brudne tak są. Nie pomógł radny miejski ani powiatowy, a w temat ich wprowadzała, ani 700. lecie miasta, no i ona ma pomysł co by społecznie je wyszorować, jeno drabiny nie ma, to jakby któś miał i jej pomóc by chciał to ona wyszoruje. Ja łosobiście to nawet panią Adelę rozumie, ot takie skrzywienie zawodowe kobitka ma, widzi brudne to by zaraz myła. Ale łona nie rozumie jednego, że te brudne lampy to drobnostka i choć pisarz Sofronow mówił, że drobnostka rzeczą wielką nie jest i dodawał, że rzecz wielka z drobnostek się składa, to racji według mnie nie miał. Bo są wyjątki o czym świadczy test z języka polskiego, który gimnazjaliści łostatnio pisali. Poszło o to, że jedni uważali, że w hymnie śpiewamy - póki my żyjemy, a inni, że - kiedy my żyjemy. Jedno słowo to przecież drobiazg, a jakie powstało zamieszanie. Redaktory w radiu od rana temat roztrząsali i nawet na pomoc wezwa-

li profesora Bralczyka. No i już możemy spać spokojnie bo już wiemy, że KIEDY a nie PÓKI. No tyle, że w ferworze dyskusji, dyskutanty zapomnieli, że tak po prawdzie to nie było o co kopi kruszyć. Bo tak po prawdzie to jakoś tak mamy, że hymnu to my nie śpiewamy. Bo jest na ten przykład uroczystość, tłum ludzisków na komendę - do hymnu - wstaje i... ciszę na sali ratuje melo-

dia z głośników. Czasami na takich uroczystościach jest jeszcze chór i on śpiewa i wtedy tłum rusza ustami niczym ryby, markując śpiew. A może ja czepliwy jezdem. A może to, że KIEDY nie śpiewamy to po prostu drobiazg. A wiadomo PÓKI co, że my do wielkich rzeczy a nie do drobiazgów jesteśmy stworzeni - póki co.

Bogdan Urbanek Zaiste, prawdziwą ucztą dla ducha był niedawny dyskurs tuzów współczesnej felietonistyki, jaki dość przypadkowo wypatrzyłem w telewizorze, w którymś wspomnieniowym paśmie. I fakt, piszą oni co prawda - jak i my tu - na cotygodniowe redakcyjne zamówienie i nawet na określony format, ale już planować owej specyficznej tematyki, choćby z dnia na dzień, nie sposób. Mówi się, że niesie ją ze sobą życie, a że ono wiecznym kabaretem jest, więc felietoniści mają się raczej dobrze. No tak, bo gdybym nie wsiadł z wypełnioną zeszytami teczką do autobusu, to i ten dzisiejszy tekst byłby zgoła inny. A tak, scena, jaką tam odstawił co najwyżej pięcioletni brzdąc swojej babci, stała się tego tekstu swoistym spiri-

tus movens, czyli - zaczynem sprawczym. Poszło o to, że ów mały despota koniecznie chciał siedzieć przy oknie i nic to, że akurat upatrzone przez niego miejsce było zajęte przez mężczyznę, który jeżeli już, to wiekowo m��głby być co najmniej jego dziadkiem. A że i babcia, miast skarcić, okazała się godna kaprysów swojego wnuka, to oboje, choć bezimienni, trafili na felietonowe łamy, jak w życiu. Może co niektórym, zwłaszcza młodszym czytelnikom, powinienem wytłumaczyć się z tytułu? O bananowej młodzieży, wtedy znaczy odszczepieńczej, aspołecznej, pretensjonalnej, po prostu - burżuazyjnej, mówiło się gdzieś od połowy Peerelu. Nie dziwota, bo i tenże sam banan raczej nie miał wtedy w na-

Drobiazgi... Zenek ma głos Ależ proszę się nie przejmować, toż to drobiazg! Naprawdę proszę nie z robić z tego tragedii, to naprawdę drobiazg. Jakże często to słyszymy. Ot, na ten przykład spadnie nam 5 groszy, schylić nam się nie chce, bo małe toto i szukać by trzeba, a warte niewiele, ot drobiazg. No tyle, że z drobiazgów nasze życie się składa, niestety zresztom. Ot chociażby klucz rzecz niewielka. A z tym kluczem to było tak. W jednym budynku mieszkalnym należącym do wspólnoty mieszkaniowej zresztom, remont klatki schodowej robili i bardzo ładnie jest. Przy okazji wymiany drzwi, domofon założyli też i bardzo dobrze, bo i bezpieczniej będzie . No tyle, że remont był w styczniu, a kluczy do drzwi do dzisiaj lokatorzy nie dostali. No cóż, klucz rzecz niewielka,drobiazg, gdy go się przyrówna do drzwi, klatki scho-

dowej, że o budynku to ja już nawet nie wspomnę. A lokator jak chce wejść, to niech se dzwoni domofonem do somsiada, bo przecie wiadomo, że nie da ci łojciec ani matka...Sprawa się skomplikowała gdy raz wyłączyli prąd bo już nie szło drydnąć do somsiadki i trza się było drzeć na pół ulicy co by zeszła i łotwarła. A pokażcie mnie somsiadkie, która lubi jak się na niom drze. Albo weżma na ten przykład taki klosz od lampy. Toż to też drobiazg, nawet jak jest od lampy ulicznej, nawet jak są trzy na jednym słupie, nawet jak tych słupów jest 12 a kloszy 36, to dalej jest to drobiazg, bo co to za ilość naprzeciw wszystkich słupów i wszystkich kloszów w mieście naszym zresztom. A mówię o kloszach i słupach na placu Wolności czyli naszym starym rynku. Wszystkie te klosze są łobrzydliwie brudem wieloletnim zarośnięte, co za dnia doskonale widać. Bo w nocy to dla łodmiany niewiele widać, plac tonie w mroku, bo brudem zarośnięte lampy światła dają niewiele.

10,60 zł/25 kg

14,50 zł/25 kg

REKLAMA

Bananowe małolaty

REKLAMA

Moim zdaniem


Na Trzesiecku powstał kolejny, nowy pomost

Ścieżki rowerowe - łączcie się!

sić akces wykonania robót do 28 kwietnia br. Roboty powinny ruszyć na przełomie maja i czerwca oraz zostać sfinalizowane 15 października br. (sw)

Rybackim nr 1 jeziora Trzesiecko na rzece Niezdobna (w urzędowej nomenklaturze zwana „Nizicą”). Umowa została zawarta na 20 lat do 2031 roku. W jej skład „weszły” jeziora: Trzesiecko, Wilczkowo, Lipnica, Ciemino, Radacz Duży i Mały oraz Juchowo. Przypomnijmy:

konkurs trwał blisko rok. Dwukrotnie wyłaniano jego zwycięzców na przemian PZW i Spółkę Rybacką w Szczecinku. Kolejne odwołania sprawiły, że ostatecznym gospodarzem jezior szczecineckich został związek wędkarski. (sw)

w opiece całodobowej, dom dziecka kosztuje nas bardzo dużo - podkreślał na minionej sesji Rady Powiatu, starosta Krzysztof Lis. - Gdybyśmy wzięli obecny budżet, to utrzymanie dziecka w  placówce kosztuje nas w tej chwili ok. 6 tys. zł. Są to bardzo duże środki finansowe. Razem z Agnieszką Poławską, dyrektor WPPR oraz z Małgorzatą Kubiak-Horniatko dyrektor PCPR analizowaliśmy możliwe rozwiązania. Zaczęliśmy od najgorszej - a mianowicie od likwidacji domu dziecka. Ze względu na potrzeby dzieci, z tego wariantu jednak zrezygnowaliśmy.

- Starosta koszaliński w ubiegłym roku zlikwidował dom dziecka, który spełniał standardy. Zrobił to właśnie przez wzgląd na koszty. My się tego boimy. Chcemy zabezpieczyć pobyt dzieci, które decyzją sądu mogą pilnie potrzebować naszej opieki. Gdyby się okazało, że w naszych rodzinach zastępczych nie byłoby miejsc, wówczas nie moglibyśmy takim dzieciom pomóc dodał Krzysztof Lis. Zgodnie ze słowami starosty, chcąc uniknąć likwidacji placówki, konieczne wydaje się jej reorganizacja. Dotyczyć będzie ona redukcji zatrudnienia pracowników.

Miliony potrzebne od zaraz, czyli operacja „Kredyt”

foto:Jerzy Gasiul

lektora deszczowego na osi jezioro - kościół św. Rozalii. W projekcie budowlanym inwestycja podzielona została na dwa etapy. Przyszli inwestorzy muszą zgło-

W sobotę (16.04) prezesem zarządu Stacji Hodowli i Unasienniania Zwierząt, której siedziba główna znajduje się w Bydgoszczy został dotychczasowy dyrektor oddziału szczecineckiego, dr Wiesław Drewnowski. SHiUZ jest największą w Polsce i jedną z największych w Europie. Swoje usługi świadczy z zakresu inseminacji bydła i trzody chlewnej, a także pszczół w rejonie północnej i wschodniej części kraju, obejmując swoją działalnością sześć województw: kujawsko-pomorskie, zachodniopomorskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie i lubelskie. Firma oprócz Szczecinka ma na terenie kraju cztery inne oddziały. Nowego prezesa wyłoniono w drodze konkursu. - Ponieważ spółka jest jednoosobowa, od dzisiaj jestem już pracownikiem Ministerstwa Skarbu Państwa. Muszę prowadzić spółkę tak, aby nie przynosiła strat i prawidłowo działała - powiedział nam dr Wiesław Drewnowski. Nowo wybrany prezes obiecuje, że nie zaniedba swoich obowiązków radnego.

Nowy prezes SHiUZ, dr Wiesław Drewnowski. Przez pięć dni w tygodniu będzie przebywał w Bydgoszczy, ale tak jak do tej pory spotkania Komisji Rewizyjnej Rady Miasta odbywać się będą regularnie w soboty. Nowym dyrektorem tutejszego oddziału SHiUZ zostanie jego dotychczasowy zastępca - Andrzej Zdanowicz. (jg)

„Dziewiątka” ma już na Świątkach pętlę

Ratusz postanowił fizycznie wcielić w życie decyzję Rady Miasta z 7 marca br. o zaciągnięciu przez samorząd kredytu w wysokości 14 milionów złotych. Jak zdecydowali radni, pieniądze zostaną przeznaczone na częściowe sfinansowanie deficytu budżetowego zaplanowanego w budżecie Szczecinka na 2011 rok. Spłata kredytu nastąpi w ciągu 14 lat począwszy od roku 2012. Zabezpieczeniem kredytu ma być wystawiony przez miasto weksel własny in blanco.„Pożyczkowa” operacja była ujęta w tegorocznym budżecie miasta. Przypomnijmy: na sesji Rady Miasta 7 marca br. burmistrz Jerzy Hardie - Douglas powiedział m.in.: - Chciałbym powiedzieć mieszkańcom Szczecinka, że kredytu w tej wysokości nie musimy skonsumować. Nie ma żadnych kar za np. wzięcie mniejszych pieniędzy niż planowanych 14 mln zł. Na dziś wiadomo, że nasze inwestycje są o wiele tańsze, niż planowaliśmy. Dlatego możemy założyć, że weźmiemy niższy kredyt. Jeżeli sprzedaż mienia będzie szła dobrze, będzie to, zapewniam, mniej. Z kolei skarbnik miasta uzupełnił: - Kredyt będzie zaciągnięty w dwóch ratach w czerwcu i wrześniu tego roku. Marża 3 proc, prowizja przygotowawcza 0,5 proc.

Nasi czytelnicy coraz częściej wyrażają obawy, że kolejne kredyty mogą zagrozić płynności finansowej miasta. Zdaniem radnych, wszystko jest pod kontrolą. Podobnie wskazują też fachowcy z Regionalnej Izby Obrachunkowej, którzy pozytywnie zaopiniowali decyzję szczecineckich rajców. Wskazali m.in., że: „wskaźnik długu na koniec roku budżetowego w latach 20122013 nie przekroczy 60 proc. prognozowanych dochodów budżetowych. W 2012 roku Szczecinek uzyska wskaźnik - 37,64 proc., a rok później - 33,20 proc.”. Z ratusza uzyskaliśmy dane na temat obecnych kredytów, które spłaca miasto. Na dzień 31 marca br. mamy ich 15 zaciągniętych w różnych bankach i instytucjach na kwotę około 49 mln zł. Na „dziś” spłaciliśmy bankom ponad 16 mln zł. Do spłaty pozostało nam około 32,5 mln zł. Kredyty są rozłożone na kilka, a nawet kilkanaście lat, niektóre aż do roku 2025. Miasto udzieliło też 9 poręczeń na kwotę blisko 113 mln zł. Komu? PWiK, ZGM-TBS, Związkowi Miast i Gmin Dorzecza Parsęty w Karlinie oraz Szczecineckiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. Jedno z poręczeń ma moc sprawczą do roku 2032. (sw)

Według najnowszych danych Powiatowego Urzędu Pracy w Szczecinku (na dz. 31.03.br.), w powiecie szczecineckim bez pracy pozostaje 7822 osób, w tym 4246 kobiet (miesiąc wcześniej - odpowiednio: 7757 i 4187). Jeżeli chodzi o sam Szczecinek, to nad Trzesieckiem pracy poszukuje 3280 mieszkańców (miesiąc wcześniej - 80.), w tym 1749 pań (przybyło - 42). Tylko 1731 osób (w całym powiecie), czyli, blisko co piąta, są szczęśliwymi „posiadaczami” zasiłku dla bezrobotnych. Dodajmy, że wśród szczecineckich (powiat) bezrobotnych jest około 400 osób legitymujących się dyplomem wyższych uczelni, blisko półtora tysiąca młodych ludzi mających w kieszeni świadectwo ukończenia liceum zawodowego i szkoły policealnej oraz blisko 800 osób liceum ogólnokształcącego. Ze statystyki łatwo wyliczyć, że na utrzymaniu państwa, samorządu czy MOPS (albo „nie wiadomo, kogo i za co”) pozostaje, co 12-13 mieszkaniec grodu nad Trzesieckiem. Powiat szczecinecki ze stopą bezrobocia 26.5 proc. plasuje się w środku statystyki w tym zakresie na Pomorzu Zachodnim. Szczecinecki pośredniak oferuje też pracę. Niestety, etatów jest jak na lekarstwo. Ale są. Można się załapać m.in. na: montera stolarki PCV, ślusarza - spawacza, operatora ko-

parko - ładowarki, pracownika biurowego, murarza, kierowcę, sprzątaczkę, nauczyciela matematyki, a nawet na asystentkę stomatologiczną, specjalistę ds. produkcji polowej, pakowacza mebli czy dyrektora handlowego. Łącznie PUP posiada 30 ofert pracy i 62 miejsca - w Szczecinku, regionie, całym kraju, a nawet w Wielkiej Brytanii. Jedno z nich przypada na 126 bezrobotnych! (w Szczecinku - na 53). Konkurencja jest, więc szalona. - Statystyki są proste w odbiorze, ale częstokroć nie oddają rzeczywistej skali problemu - podkreśla Maciej Batura, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Szczecinku. - Mam nadzieję, że w najbliższych tygodniach pracy będzie więcej, a bezrobotnych mniej. Jak to zwykle, co roku, wiosną. Wtedy rozpoczynają się inwestycje. Szczecinek będzie tego lata wielkim placem budowy. Dużo osób znajduje też zatrudnienie w budownictwie mieszkaniowym - dodaje dyr. Batura. - Niestety, stoimy też w obliczu zwolnień grupowych. Takie zawiadomienia otrzymaliśmy od Poczty Polskiej (jak na razie bez określenia ilości zwalnianych osób), podobnie Telekomunikacji Polskiej i jednego z banków działających na terenie Szczecinka oraz od PKP Cargo. Kolejowa firma zamierza zwolnić na na-

Śniadanie wielkanocne w sobotę Osób bezdomnych w Szczecinku na szczęście nie przybywa - mówi Elżbieta Dobrzańska, specjalista ds. bezdomności w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Szczecinku. - Niestety, coraz więcej jest za to osób potrzebujących, korzystających z naszej pomocy. Jakoś dajemy sobie radę. W Wielką Sobotę 23 kwietnia o godz. 12.30 bezdomnych i potrzebujących zapraszam na śniadanie wielkanocne. Usiądziemy do stołu i choć przez jakiś czas wspólnie przeżywać będziemy świąteczny czas. Punkt Pomocy Bezdomnym i Potrzebującym przy ul. Wodociągowej 6A, w czasie Świat Wielkanocnych będzie nieczynny. - Osoby bezdomne zostaną przez nas zaopatrzone m.in. w żywność na dwa świąteczne dni - dodaje E. Dobrzańska. - Jeżeli chodzi o odzież wydajemy czystą według potrzeb. Niemniej jednak przyjmiemy każdą ilość odzieży dla panów, a w szczególności: spodnie, kurtki, buty, bieliznę osobistą. Także odzież zimową, zapewniam spożytkujemy ją już za 6-7 miesięcy. (sw)

Debiut młodych fotografów W poniedziałek (18.04) uczniowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego otworzyli w Miejskiej Bibliotece Publicznej ciekawą wystawę. Autorzy prac działają na co dzień w Szkolnym Klubie Fotograficzno-Filmowym. Debiut na ekspozycji to dla nich dobry moment na to, aby podzielić się ze wszystkimi mieszkańcami Szczecinka swoimi zainteresowaniami oraz twórczością. Młodzi fotograficy zdradzili nam, że przygotowywania do wystawy rozpoczęli już w ubiegłym roku. Jak sami przyznali, fotografia to ich pasja. Najchętniej podejmowanym przez nich motywem jest zmienność i barwy natury. Prace o takiej tematyce dominują zresztą na wspomnianej ekspozycji. Wystawę można oglądać do 10 maja. Autorzy wyjawili, że powoli przygotowują się już do następnej. (sz)

szym terenie siedem osób - kończy M. Batura. Niestety po raz wtóry, są i będą też dalsze zwolnienia. Na piątkowej (15.04) sesji Rady Powiatu Szczecineckiego starosta Krzysztof Lis zapowiedział zwolnienie 10 osób z Wielofunkcyjnej Placówki Pomocy Rodzinie. Problem bezrobocia to nie tylko szczecinecka bolączka. W wielu regionach Pomorza Zachodniego i kraju jest znacznie gorzej. Nic zatem dziwnego, że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej chce, aby to agencje zatrudnienia szukały pracy dla bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy. Jednak problem polega na tym, że sami bezrobotni często nie są zainteresowani pracą. Dowód? „Gazeta Prawna” napisała: „I tak przetarg na pilotażowy projekt aktywizacji bezrobotnych wygrała firma, której jeden z urzędów pracy (na Pomorzu-dop.red.) przekazał losowo wybraną grupę 300 bezrobotnych. Na razie jednak udało się doprowadzić do zatrudnienia niespełna... 10 osób”. Z czego zatem wynika tak niski odsetek? „Otóż agencja ma największe trudności ze zmotywowaniem bezrobotnych do pracy. Najtrudniej jest w przypadku osób długotrwale bezrobotnych, w tym po 45. roku życia, a także matek wracających do pracy” - dodaje dziennik. A jak jest w Szczecinku? Pewnie podobnie. Nasz Czytelnik na tematowym forum trafnie określił problem: Sytuacja jest chora. Pracownicy narzekają na niskie zarobki i wolą nic nie robić i mieć zasiłek. Z kolei pracodawcy krzyczą w wniebogłosy: oddam majątek za dobrego pracownika. Niestety, są też tacy, którzy przyjmą każdą pracę, za każde pieniądze. Podobnie jak ja. (sw)

Z rejonu do okręgu Były Prezes Sądu Rejonowego w Szczecinku, sędzia Leszek Miazek, z rąk Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, odebrał nominację na urząd sędziego Sądu Okręgowego w Koszalinie. Uroczystość odbyła się w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Leszek Miazek znalazł się wśród siedmiu kolegów, którzy zostali mianowani na to stanowisko (w różnych Sądach Okręgowych w Polsce) oraz wśród 43 sędziów, którzy otrzymali nominacje na sędziów: Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, Sądu Apelacyjnego, Sądów Okręgowych i Sądów Rejonowych. (sw)

BRAMA GARAŻOWA SEGMENTOWA

HORMANN :

foto:sw

Plan robót. Na zdjęciu zaznaczony odcinek ścieżki i trzy łączniki do już istniejącej ścieżki wzdłuż DW nr 172.

Będą zwolnienia w domu dziecka Niedawno ogłosiliśmy, że Wielofunkcyjna Placówka Pomocy Rodzinie w Szczecinku, znalazła się w  gronie tych, którym zgodnie z nowym prawe udało się osiągnąć wymagane standardy. Chodzi o to, że od 1 stycznia 2011 w domach dziecka nie może przebywać w tym samym czasie więcej niż 30 wychowanków. Ograniczenie liczby zamieszkujących w placówce dzieci wymagało uruchomienia bazy rodzin zastępczych. Dziś okazuje się, że osiągnięcie wspomnianych standardów niesie też inne, poważne konsekwencje. - Po wprowadzeniu zmian

Niebawem nasze jezioro dorówna najlepszym w tym względzie akwenom na Mazurach. Chodzi o ilość pomostów. W ubiegłym roku na Trzesiecku powstały dwa tego typu duże obiekty - pomost „Centrum” i na Mysiej Wyspie. Niebawem ruszą prace przy budowie okazałego pomostu u podnóża Wieży Bismarcka. Kolejny pomost (oparty na 22 stalowych rurach) przy dawnym kampingu PTTK przy ul. Kościuszki „ma się ku końcowi”. Tym razem to inicjatywa prywatna. Zgodnie z wcześniejszemu zapowiedziami właściciela Hotelu „Zieliński��� na pobliskiej plaży zostaną zbudowane dwa pomosty. Jeden z nich będzie służyć do cumowania sprzętu wodnego, przy drugim zaś (większym) zacumują statki szczecineckiej białej floty. Rzecz jasna, nawodną budowlę wzięli juz we władanie wędkarze. Zatoczka w tym miejscu to od lat atrakcyjne łowisko. Można tam wiosną złowić taaaką płoć. (sw)

Prezes na pół Polski

Jeziora szczecineckie dla wędkarzy. Na razie na 20 lat W piątek 15 kwietnia została podpisana umowa pomiędzy Zarządem Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Koszalinie a Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Poznaniu o sfinalizowaniu umowy w ramach konkursu na gospodarowanie Obwodem

Zatoczka przy byłym kempingu PTTK to niezwykle atrakcyjne łowisko. Nic zatem dziwnego, że niedokończony jeszcze pomost już okupują wędkarze.

Po przystani leśników, której nie ma już od kilku ładnych lat, pozostało jedynie betonowe nabrzeże, a także kilka metrów drucianej siatki oraz zamknięta na kłódkę furtka. Za furtką na wodzie kołyszą się dwie łodzie. Być może są to skromne początki jakieś kolejnej nowej przystani. Sądząc po skromnym pomoście składającym się z pojedynczej deski, widoki na jej rozwój są raczej mizerne. Może nawet nie byłoby o czym pisać, gdyby nie szeroka płaskodenna łódź leżąca na... rozłożystym iglaku. Nie wiadomo, czy chodzi o kamuflaż - łódka jest prawie niewidoczna - a może o wygodę tejże, wszakże warunki do leżakowania ma niemal komfortowe. W każdym razie coś jest nie tak. Parkowy krzew ma zdobić, a nie pełnić funkcję podstawki dla łodzi. (jg)

foto:sw

To inicjatywa Projektu Civitas Plus. Mowa o wybudowaniu brakujących odcinków sieci ścieżek rowerowych w Szczecinku. Miasto właśnie ogłosiło przetarg na zrealizowanie inwestycji. Zadanie nosi nazwę: „Uzupełnienie brakujących odcinków sieci ścieżek rowerowych - inicjatywa Civitas Plus”. Jakie odcinki „dróg” dla rowerzystów powstaną w  najbliższym czasie w Szczecinku? Otóż odcinek ścieżki rowerowej od ulicy Kilińskiego do Trzesieki wraz z trzema odcinkami łączącymi projektowaną ścieżkę z istniejącą ścieżką biegnącą wzdłuż ulicy Kościuszki, będącej odcinkiem drogi wojewódzkiej nr 172 Szczecinek - Połczyn Zdrój. Chodzi tu o mini ścieżki w pobliżu Kanału Zachodniego, „kołków” i ko-

Jeden etat na 126 bezrobotnych

foto:sw

foto:Jerzy Gasiul

Parkowy iglak podstawką dla łodzi

Pętla gotowa. Brakuje tylko tabliczki z rozkładem jazdy i wiaty. Końcowy przystanek i pętla autobusu Komunikacji Miejskiej nr 9 przy ul. Staszica w Świątkach są już gotowe. Obiekt, położony tuż obok zabudowań Stacji Hodowli i Unasienniania Zwierząt, prezentuje się bardzo gustownie. Brakuje tylko tabliczki z rozkładem jazdy i wiaty mogącej chronić pasażerów przed deszczem. Wyręczamy zatem naszego przewoźnika i podajemy godziny odjazdu autobusu (kursuje od poniedziałku do piątku) z pętli przy ul. Staszica na Świątkach - w kierun-

ku centrum miasta. Otóż autobus odjeżdża o godz.: 6.57, 7.51, 8.43, 13.36, 14.30 i 15.24. Zatoczkę umożliwiającą zawracanie autobusów wykonano z polbruku, zainstalowano także oświetlenie drogowe i przedłużono je do ulicy Staszica, aż do miejsca, w którym kończyło się „stare” oświetlenie. Łącznie ustawiono 11 słupów oświetleniowych. Wartość wykonanych robót to ok. 120 tys. zł. Pieniądze na inwestycję wyłożyło miasto. (sw)

OKNA DRZWI BRAMY OGRODZENIA

OKLEINA DREWNOPODOBNA

CENA

1950,00zł netto + VAT

tel 94 37 499 60 www.top-dom.pl

84

ul. Koszalińska


Mistrz sztuki uniku

pierwszej organizacji Aikido w Polsce, pomagał również w organizacji i prowadzeniu treningów Aikido w wielu miastach na terenie całego kraju m.in. w Słupsku, Koszalinie, Toruniu i Bydgoszczy. Obecnie zajęcia prowadzone są w Centrum Kultury i Rekreacji w Bornem Sulinowie oraz w Silnowie i w Szczecinku. I to właśnie w tym mieście 35 lat temu odbył się pierwszy trening Aikido. Swoją przygodę z dalekowschodnimi sztukami walk rozpoczął od karate jednak to Aikido zawładnęło nim bez reszty i tak od 35 lat zgłębia swoją wiedzę i umie-

jętności dotyczące tej sztuki walki, a następnie przekazuje je kolejnym adeptom. Specjalnie na potrzeby sekcji powstało Stowarzyszenie AIKIDO „Matsunai”. A sama nazwa „Matsunai” nawiązuje do rosnących w ogromnych ilościach na terenie Bornego i w okolicznych lasach sosen. Zainteresowani bliższym poznaniem Aikido, szczególności dzieci i młodzież, oraz ci, którzy chcą efektywnie spędzić czas powinni przyjść na zajęcia. Więcej informacji na www.matsunai.pl . (mb)

Urodzinowy prezent dla schroniska Niecodzienną wizytę w  szczecineckim schronisku dla zwierząt złożyła w miniony piątek (15.04) 9-letnia Iza. Wzorem dużo starszych mieszkańców miasta poprosiła swoich urodzinowych gości, aby zamiast prezentów przynieśli ze sobą karmę dla zwierząt. Efekt - niemal sto kilogramów psich i kocich smakołyków trafiło do szczecineckiego schroniska dla bezdomnych zwierząt. - Karma, którą przywieźliśmy, to prezent od całej klasy 2D ze Szkoły Podstawowej nr 1 - powiedziała nam Iza. - To moi goście podarowali ją zwierzakom, za moim pośrednictwem. Ja tylko dorzuciłam coś od siebie i z tatą dostarczyliśmy te wszystkie worki do schroniska. Mam nadzieję, że zwierzakom będzie smakowała. - To niesamowite, że taka młoda osoba przejmuje się już losem zwierząt - mówi Danuta Kadela, kierownik schroniska w Szczecinku. - By-

Iza w schronisku. łam bardzo zaskoczona wiekiem naszego gościa i ilością zebranych smakołyków. Ten prezent przyda się nam bardzo zwłaszcza, że borykamy się obecnie z ogromnymi

problemami z  wyżywieniem kotów. Mamy ich w schronisku stanowczo za dużo. Każdy kilogram karmy jest na wagę złota. Będziemy wdzięczni za każda pomoc. (red)

Obwodnica przed 2013 rokiem

Będzie kasa, będzie obwodnica

Jak nas poinformował Mateusz Ciesielski z Biura Poselskiego posła Wiesława Suchowiejski, w poniedziałek w Koszalinie obradował Zachodniopomorski Zespół Parlamentarny. Tematem spotkania była dostępność komunikacyjna wschodniej części naszego województwa. Do udziału w spotkaniu zaproszeni zostali m.in. kolejarze, drogowcy, a nawet przedstawiciele PLL LOT. Byli też urzędnicy ministerstwa infrastruktury oraz starosto-

wie i burmistrzowie z rejonu środkowopomorskiego. - Tematem, który wzbudził największe zainteresowanie naszego posła, starosty i burmistrza, była przyszłość dużej obwodnicy Szczecinka jako części zadania pn. „Przebudowa drogi krajowej nr 11 na trasie Kołobrzeg - Koszalin - Szczecinek - do granicy województwa” – mówi M. Ciesielski. Podczas spotkania udało się potwierdzić, że budowa szczecinec-

kiej obwodnicy ma stanowić  pierwszy etap tego zadania, możliwy do pojęcia jeszcze przed 2013 rokiem. Warunkiem rozpoczęcia budowy w tym terminie jest zagwarantowanie w budżecie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad środków na realizację tego przedsięwzięcia. - Obecni na spotkaniu parlamentarzyści jednomyślnie zobowiązali się do podjęcia wysiłków zmierzających do realizacji tego zadania – kończy M. Ciesielski. (sw)

Dopalacze po szczecinecku Lista środków, przebadanych na zlecenie szczecineckiego Sanepidu: THE POLISH PUPIL - kapsułki - MDEA IVORY SPEED - proszek - MDPV CHEERIES - kapsułki - 4FPP COCO POWDER - proszek - MDPV ADRENALINA - proszek - MDPV/FMP MITSEEZ - kapsułki - MDPV EX-EXTASY - kapsułki - KOFEINA/MLONE SPEEDO (2 próbki) - proszek - MDPV UP UP ULTRA - kapsułki - KOFEINA/MDPV LOVE UP - kapsułki - KOFEINA/4FPP/TFMPP SHROOMS - kapsułki - KOFEINA/TFMPP/MBZP LZD - kapsułki - KOFEINA FUNGEEZ - kapsułki - KOFEINA MUCHOMORKI - kapsułki - NIE WYKRYTO CHERY KOKO (2 próbki) - proszek - NIE WYKRYTO KOKO (2 próbki) - proszek - NIE WYKRYTO

wać anonimowość specjalista. - Dokładnie tego wszyscy się spodziewaliśmy i dlatego, że takie składniki znajdowały się w „dopalaczach” podjęto te wszystkie kroki, zmierzające do wycofania ich ze sprzedaży. Prawdziwym problemem jest jednak kwestia tego ile jest składnika aktywnego, bo tej kwestii nie da się przebadać. Dawki niewielkie nie szkodzą jakoś szczególnie mocno, ale jeśli dawkowanie wymknie się spod kontroli, to może się skończyć zatrzymaniem akcji serca - w każdym z tych przypadków. - Ustawa mówi, że są to „substancje zastępcze”, czyli wszystkie związki chemiczne, wymyślone przez sprytnych chemików, których działanie jest podobne do znanych narkotyków. Tym głównie się kierują ich twórcy - mają być podobne: do LSD, amfetaminy, kokainy, czy też marihuany. W przypadku tych wyników możemy mówić o podróbkach trzech pierwszych narkotyków, ponieważ przebadane zostały pigułki i proszki. Wszystkie mieszanki ziołowe zostały prawdopodobnie wysłane do innego laboratorium, a te wyniki mogą być„najciekawsze”. - To, co tu widzę, to substancje działające podobnie do amfetaminy (MDEA) i stymulanty organizmu (MDPV, TFMPP). Właśnie tak miały działać - dać uczucie pobudzenia i ożywienia. W dodatku podstawowym efektem ubocznym stosowania tych środków była bezsenność - dokładnie tak, jak w przypadku amfetaminy. Niepokojąca jest też ta kofeina, bo choć legalna, to w połączeniu z alkoholem i napojami energetycznymi mogła się okazać strasznie wyniszczająca. - Przyznam, że na największe zainteresowanie zasługują środki, w których zupełnie nic nie znalezio-

no. Osobiście znam takich, którzy testowali np. KOKO. To stymulant, o działaniu podobnym do kokainy i... w rzeczywistości działał. Fakt, że nic tam nie znaleziono może świadczyć jedynie o tym, że ich twórca był niesamowicie dobry w swoim fachu. Co za tym idzie - stworzył środek, który działa i pomimo bardzo szczelnej ustawy - wciąż jest legalny! Dla odpowiedniego zorientowania w sytuacji dodam, iż są to środki sprzedawane w sieci sklepów, należących do polskiego „Króla Dopalaczy”, pana Bratko. - Sytuacja wiec wygląda dziś tak, że prawdopodobnie wrócą do obrotu te specyfiki, w których nic nie znaleziono. Sporym problemem jest to, że nikt jeszcze nie wie, jak się to odbędzie, ale przecież nie można wstrzymywać sprzedaży czegoś, co jest legalne. Jak dodamy do tego fakt odpowiednio wykształconych prawników - mamy powrót „dopalaczy” na polski rynek. Rząd będzie się musiał bardzo nagimnastykować, żeby do tego nie doszło. Już niebawem do Szczecinka powinny trafić wyniki badań wszystkich wysłanych mieszanek ziołowych, nazywanych popularnie „kadzidełkami”. Jak podkreślają specjaliści - środki te mogły mieć najbardziej zgubny wpływ na centralny układ nerwowy. W dodatku większość z nich znajduje się wciąż w sprzedaży, poprzez strony, znajdujące się m.in. na czeskich serwerach. Tam prawo nie zabrania handlu tymi preparatami. Niestety, do ostatecznego uregulowania stanu prawnego „substancji zastępczych” przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać. (mt)

„AQUA-TUR” Sp. z o. o. oferuje do wynajmu pomieszczenie w holu basenu o powierzchni około 20 m2 na prowadzenie nieuciążliwej działalności usługowej. Dodatkowe informacje można uzyskać pod nr tel. 604 772 059.

W maju ruszy budowa pomostu pod wieżą Bismarcka

Było czterech do pomostu Cztery firmy złożyły oferty na budowę pomostu rekreacyjno - widokowego na jeziorze Trzesiecko u podnóża wieży Bismarcka. Najtańsza oferta wynosiła 518.855,04 zł, najdroższa - 837.046,64 zł. Przetrag wygrała firma ABM SOLID z Tarnowa. Pomost postawią nam za niespełna 520 tys. zł. Połowę kosztów pokryje Unia Europejska w ramach Projektu „Civitas Plus Renaissance”. Roboty powinny ru-

szyć w maju, finalizację inwestycji zaplanowano na 1 sierpnia br.   Co wiemy o tarnowskiej firmie? Otóż na swojej stronie internetowej tarnowianie napisali: ABM SOLID to grupa spółek budowlanych, które działają we wszystkich podstawowych segmentach branży budowlanej. Otoczenie, w którym zostanie posadowiony obiekt zostanie zagospodarowane i oświetlone. (sw)

REKLAMA

bądź śmiercią napastnika. Absurdalny pomysł? W dzisiejszych czasach brzmi to jak herezja. Aikido bazuje na krawędzi absurdu. Nie chodzi o to, by wygrać lecz o to, by nie przegrać. Każdy sport i sztuka walki, a więc i Aikido, wymagają czasu by coś osiągnąć, dużego zaangażowania i pracy zarówno fizycznej jak i psychicznej. Ryszard Leśniewicz, Sensei (4 dan Aikido) rozpoczął treningi w 1977 roku. Od 1978 roku jest instruktorem Aikido i do chwili obecnej prowadzi zajęcia z dziećmi i dorosłymi. Uczestniczył w tworzeniu struktur

nik nie jest wrogiem, tylko bratem który pobłądził i że starcie nie powinno zakończyć się okaleczeniem

O problemie „dopalaczy” słyszał już każdy Polak. Po co o nim mówić, skoro sklepy zostały zamknięte, a substancji nie da się kupić? To proste. Faktycznie, sklepy nie działają, ale nabycie tych środków jest nadal możliwe. Każdy młody człowiek, orientujący się choć trochę w internecie bez trudu odszuka strony, oferujące sprzedaż „kolekcjonerskich” specyfików. - Do akcji, podjętej 2 października ubiegłego roku przez Główny Inspektorat, zmierzającej do zamknięcia sklepów z tzw. „dopalaczami” przyłączył się także Szczecinek - mówi Maria Stegienta, kierownik higieny żywienia i żywności szczecineckiego Sanepidu. - Z powodzeniem zamknęliśmy wszystkie działające w naszym mieście sklepy oraz oplombowaliśmy kilka pomieszczeń, co do których istniały wątpliwości - Jednocześnie udało się nam wstrzymać obrót tymi substancjami w naszym mieście. Podczas tych działań zabezpieczyliśmy wszystkie substancje, którymi handlowały te sklepy. Znajdowaliśmy je na półkach oraz w magazynach. - Pobraliśmy również 36 próbek, które trafiły do badań laboratoryjnych, a resztę produktów odesłaliśmy do magazynów Izby Celnej w Szczecinie. Asortyment, zatrzymany podczas całych działań obejmował 42 preparaty. W ostatnich dniach trafiły do nas wyniki badań dziewiętnastu z tych próbek. Możemy już więc powiedzieć, co było w ogólnodostępnych środkach, które bez trudu mogli zakupić klienci tych sklepów. - W dwunastu próbkach wykryto substancje zastępcze - oczywiście w rozumieniu Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Jest to ustawa z 2005 roku, nowelizowana m.in. 8 października ubiegłego roku. Właśnie wtedy wprowadzona została definicja „środka zastępczego” na substancje nazywane dotychczas „dopalaczami”. Wprowadzono wówczas także zaostrzenie odpowiedzialności karnej. W pozostałych pięciu próbkach nie wykryto substancji zakazanych, a w dwóch kolejnych - kofeinę. Co prawda nie jest ona zabroniona, ale dodam, że te preparaty mogły być także bardzo niebezpieczne. - Interesujące były też ich nazwy oraz wygląd opakowań. W tej materii ktoś bardzo się postarał, żeby młodym ludziom kojarzyły się jednoznacznie. Postać też była rozpoznawalna dla wszystkich, którzy znali tajniki świata narkotyków: kapsułki, proszek oraz susz ziołowy. Wszystko to oczywiście pod szyldem substancji dla kolekcjonerów. - Oczekujemy na resztę wyników z drugiego laboratorium, które wykonuje dla nas badania. Dochodzą do nas informacje, że część wyników, uzyskiwanych w kraju jest bardzo niepokojąca. W preparatach znajdowane są nawet składniki niektórych, bardzo niebezpiecznych leków. W takich sytuacjach do procedur włączana jest Inspekcja Farmaceutyczna. Co do naszych próbek - musimy jeszcze trochę poczekać. Liczę, że brakującą część otrzymamy już wkrótce. Nazwy preparatów na liście, jaką otrzymaliśmy od szczecineckich specjalistów od higieny żywienia prawdopodobnie niewiele mówi naszym Czytelnikom. Przynajmniej tym, którzy nie mieli nigdy nic wspólnego z tymi specyfikami. Równie mało mówią symbole, oznaczające substancje aktywne, wykryte przez poznańskie laboratorium. - To wysoce niepokojące, ale nie zaskakujące - tak o wynikach badań powiedział nam, chcący zacho-

REKLAMA

foto:Marcin Bańka

Instruktorzy Ryszard Leśniewicz i Paweł Brankiewicz oraz sekcja dzieci.

REKLAMA

Borne Sulinowo ma szczególną zdolność do przyciągania ludzi, którzy swojej pasji gotowi są poświęcić wiele własnego czasu i wysiłku. Do takich osób należy Ryszard Leśniewicz, którego mieszkańcy Bornego Sulinowa na co dzień kojarzą z mundurem strażnika miejskiego. Jednak niewielu zdaje siebie sprawę z tego, czym się zajmuje, i jakie są jego pasje. W ostatni weekend marca br. w Złotowie, Polska Federacja Aikido uroczyście obchodziła 35 - lecie Aikido w Polsce. Podczas tej uroczystości dyplom uznania od Ministra Sportu i Turystyki otrzymał wieloletni instruktor Aikido Ryszard Leśniewicz. Dyplom w imieniu Ministra Sportu i  Turystyki Adama Giersza, wręczył wiceminister sprawiedliwości - Stanisław Chmielewski. Aikido jest jedną z najbardziej widowiskowych sztuk walki. Każda ze sztuk walki zawiera elementy samoobrony i ataku. Aikido wyróżnia się tym, że nie ma technik ataku (uderzeń i kopnięć), składa się z samych technik obronnych. Dlaczego tak jest? Twórca Aikido Morihei Ueshiba uważał, że napast-

Dwanaście śmiertelnie groźnych próbek


Na razie w Szczecinku działa tylko jeden fotoradar - to ten na słupie przy ul. Koszalińskiej

Nadzwyczajne obrady w mieście

Pomogliśmy lotnikom-ratownikom i turystom

Ledwo co minęła euforia po znacznym spadku wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym w województwie zachodniopomorskim w  2010 roku (największy spadek w kraju), po podsumowaniu danych w tym względzie za I kwartał 2011 roku szybko okazało się, że dobre humory policjantów i drogowców prysły niczym bańka mydlana. Powód? Na zachodniopomorskich drogach nastąpił drastyczny wzrost tragicznych zdarzeń. Pierwsi do boju ruszyli policjanci. Na ręce komendanta Straży Miejskiej w Szczecinku Grzegorza Grondysa wpłynęło pismo od naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w  Szczecinie podinspektora Grzegorza Sudakowa o  następującej treści: Informuję, iż w związku z pogarszającą się sytuacją w ruchu drogowym, w okresie kwiecień - maj 2011 roku na terenie regionu prowadzone będą działania pn. „Bezpieczne drogi województwa zachodniopomorskiego”. Proszę, więc o wzmożenie nadzoru nad prędkością z użyciem fotoradarów zwłaszcza w miejscach niebezpiecznych, ale również poza wyznaczonymi miejscami, gdzie również często dochodzi do wypadków drogowych. W związku z akcją, swoje stanowisko zaprezentował też prefekt Straży Miejskich i Gminnych Województwa Zachodniopomorskiego Mirosław Kędziorski. W piśmie czytamy m.in.: Reasumując, nikt tu Ameryki nie odkrył. Jeszcze niedawno niewielu w naszych działaniach dopatrywało się poważnych partnerów wpływających na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Nazwano nas maszynkami do robienia pieniędzy. Tym samym nie do końca zrozumiałymi przepisami podziękowano nam za duże zaangażowanie w tym

zakresie. Jednak po upływie I kwartału 2011 roku dane wskazujące na znaczny wzrost zabitych w wypadkach drogowych na terenie naszego województwa mówią same za siebie. Ja pomimo szczerych chęci, widzę duże problemy w możliwości wsparcia działań naszych Kolegów Policjantów. Uzgodnienia związane z dokonaniem zmiany organizacji ruchu drogowego nie przebiegają błyskawicznie. Poza tym z treści projektu rozporządzenia Ministra Infrastruktury nie wynika w sposób oczywisty, czy taka potrzeba rzeczywiście istnieje. Poza tym projekty najczęściej mają to do siebie, że zanim się staną aktem prawnym powszechnie obowiązującym mogą zmienić swoją treść. Dlatego powstaje pytanie, czy warto tracić czas i pieniądze na wszczynanie procedur związanych ze zmianą organizacji ruchu drogowego? Ustawodawca wsłuchał się w głos społeczeństwa i skutecznie utrudnił strażom miejskim wspierania działań promujących bezpieczne poruszanie się po drogach wszystkich uczestników ruchu drogowego. Pomimo mojego stanowiska zachęcam Koleżanki i Kolegów (w miarę posiadanych możliwości) do włączenia się w działania KWP Szczecin. No i tyle w tym temacie. Szczecinecka Straż Miejska odpowiedziała na apel swojego prefekta. - Fotoradar stoi w słupie przy ul. Koszalińskiej (vis a vis stacji paliw Tomsol) i pstryka zdjęcia - mówi TS komendant Straży Miejskiej Grzegorz Grondys. - Dlaczego tam? Bo droga została oznakowana przez właściciela (GDDKiA) stosownym znakiem D-51 „Automatyczna kontrola prędkości”. Na razie tylko w takich miejscach możemy stosować urządzenie. Czekamy, więc na decyzje właścicieli dróg (województwo, powiat, gmina) w tym zakresie. Należy też wyjaśnić sytuację stra-

foto:sw

„skrzydlatego” ratownictwa (wszyscy byli „za”) przyszła pora na poręczenie pożyczki dla Szczecineckiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. W tym temacie radni nie byli już tacy jednomyślni. Sceptyczni, co do podjęcia tej uchwały okazali się radni Szczecineckiej Wspólnoty Samorządowej. Radny Andrzej Modrzejewski: SzLOT na koniec 2010 roku wygenerował stratę w wysokości ponad 107 tys. zł. Ma też 668 tys. zł innych zobowiązań, a na koncie 330 tys. zł. Nie dziwię się, zatem, że bank zażądał poręczenia - mówił radny. Odpowiedział burmistrz Jerzy Hardie - Douglas: - SzLOT jest jednym z beneficjentów Projektu Civitas. Inwestycje prowadzone w jego ramach są rozkładane na lata. SzLOT swoje przedsięwzięcia realizował w czasie pierwszych dwóch lat. Pieniądze z Brukseli trafią na jego konto dopiero we wrześniu, październiku br. Do tej pory stowarzyszenie musi zachować płynność finansową. Dlatego musi zaciągnąć

Jak trwoga... to do straży miejskiej

kiej Wspólnoty Samorządowej było przeciw. Na następnej sesji Rada Miasta zbierze się 16 maja br. (sw)

Jest znak, jest słup, jest i fotoradar. ży miejskich w zakresie wykonywania czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych urządzeń rejestrujących. Zgodnie z zapisami art. 129 „Prawo o ruchu drogowym”, strażnicy miejscy mogą dokonywać na drogach gminnych, powiatowych i  wojewódzkich oraz drogach krajowych w obszarze zabudowanym, z wyłączeniem autostrad i dróg ekspresowych, czynności z zakresu kontroli ruchu drogowego z użyciem przenośnych albo zainstalowanych w  pojeździe urządzeń rejestrujących w  oznakowanym miejscu i określonym czasie, uzgodnionymi z właściwym miejscowo komendantem powiatowym policji. Miejsce kontroli musi być oznakowane znakiem D-51 „automatyczna kontrola prędkości”. Na koniec przytaczamy Państwu informację Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie: Zachodniopomorska Policja do 28 maja br. będzie prowadzić wzmożone działania na wybranych odcinkach dróg krajowych i wojewódzkich, na których

foto:KWP w Szczecinie

W poniedziałek (18.04) na nadzwyczajnej sesji zebrała się Rada Miejska Szczecinka. Rajcowie mieli do podjęcia dwie uchwały. Pierwsza dotyczyła pomocy finansowej, druga poręczenia kredytu. Pomoc finansową otrzyma od naszego samorządu powiat koszaliński z przeznaczeniem na uruchomienie bazy sezonowej Lotniczego Pogotowia Ratunkowego na byłym lotnisku wojskowym w Zegrzu Pomorskim. Natomiast Szczecinecka Lokalna Organizacja Turystyczna wystąpiła do Rady Miasta o poręczenie kredytu w wysokości 600 tysięcy złotych. Po załatwieniu spraw proceduralnych, radni zdecydowali się wesprzeć inicjatywę LPG. Wszyscy byli „za”. Na konto powiatu koszalińskiego przelejemy 5 tys. zł. Śmigłowiec ratunkowy w bazie w Zegrzu Pomorskim stacjonować będzie od maja do września br. Szacuje się, że całkowity koszt tego przedsięwzięcia wyniesie około 250 tys. zł. Po uporaniu się z problemami

sowaniu będzie widać, kto w tym mieście nie stawia na turystykę. W czasie głosowania trzech (obecnych na sesji) radnych Szczecinec-

REKLAMA

Przewodniczący RM Mirosław Wacławski podczas sesji rzucił kąśliwą uwagę pod adresem opozycji: - Po głosowaniu będzie widać, kto w tym mieście nie stawia na turystykę. (Zdjęcie pochodzi z poprzedniej sesji.)

kredyt, nie ma w tym działaniu niczego nadzwyczajnego. Dostaną pieniądze, spłacą pożyczkę. Radny Paweł Szycko: - Jest mi niezmiernie przykro, że koledzy z opozycji doszukują się w działaniach rady jakiejś polityki czy sensacji. Bank daje kredyt, gdy po pierwsze: jest zdolność kredytowa, po drugie: jest zabezpieczenie kredytu. I tyle. Radna Joanna Pawłowicz zapytała: - Na jakie działania SzLOT przeznaczy kredyt? Odpowiedział dyrektor Piotr Misztak: - Do 27 kwietnia muszę zapłacić transzę za realizowane w ubiegłym roku inwestycje, tymczasem pie­ niędzy do tej pory z Civitas Renais­sance jeszcze nie otrzymałem. Proszę wziąć także pod uwagę, że inwestycje w ramach Civitas kredytowaliśmy z własnych środków. Dlatego prosimy o poręczenie. Tym bardziej, że przychody mamy głównie w sezonie letnim. Podkreślam, jest to odnowienie kredytu z terminem do końca roku. Radni podyskutowali jeszcze o problemach SzLOT z prawem, a właściwie z byłym wykonawcą pomostu „Centrum” - firmą Alipnur z Gryfina. Gryfinianie na drodze sądowej żądają od stowarzyszenia odszkodowania za „wypędzenie” ich z placu budowy pomostu. Przewodniczący Rady Miasta Mirosław Wacławski wyjaśnił, że SzLOT jeszcze żadnej sprawy w sądzie nie przegrał, a dyr. Misztak dodał, że próbuje zawrzeć ugodę z Alpinurem. Przed głosowaniem tej uchwały przewodniczący M. Wacławski pozwolił sobie na uwagę: - Po gło-

Mapa dróg „biorących udział” w akcji zachodniopomorskiej policji. występuje zagrożenie w ruchu drogowym. Policjanci ruchu drogowego poddadzą szczególnej analizie zachowania kierujących w zakresie naruszeń przepisów dotyczących: manewru wyprzedzania, niestosowania się do prędkości dopuszczalnej, nieprawidłowego zachowania się wobec pieszych, itd. Natomiast zachowania pieszych, będą dotyczyły nieprawidłowych zachowań na dro-

dze, tj. poruszania się niewłaściwą stroną drogi, przechodzenia przez jezdnię w miejscu niedozwolonym, itp. W działaniach wykorzystane będą także radarowe mierniki prędkości i pojazdy służbowe wyposażone w urządzenia rejestrujące. Ponadto w działaniach wezmą udział funkcjonariusze straży miejskich wykorzystujących fotoradary. (sw)

Będzie więcej pociągów Ponad rok potrzebowali kolejarze z PKP Polskie Linie Kolejowe i Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Gdyni, by wreszcie usiąść do stołu i podjąć decyzję o modernizacji szlaku kolejowego Szczecinek - Słupsk. Przypomnijmy. Po ubiegłorocznym tragicznym wypadku (zderzenie pociągów) gospodarz przewozów pasażerskich na tym szlaku - PR w Gdyni podjął decyzję o ograniczeniu ilości kursujących pociągów. Przez kilka tygodni szlak był nawet całkowicie wyłączony z przejazdów pociągów pasażerskich. W rozmowie z nami dyrektor Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Gdyni Zbigniew Labuda, przekonywał, że pociągi wrócą na szlak niezwłocznie po zapewnieniu właściciela torów (PKP PLK - dop. red.), że ten jest w pełni bezpieczny dla pasażerów. Owszem, pociągi wróciły, ale nie

PROMOCJA 3 pary okularów w cenie jednej Pierwsze kupujesz Drugie dostajesz Trzecie rozdajesz

w takiej ilości, jakiej oczekiwali pasażerowie. Do dziś poranny kurs ze Szczecinka do Słupska obsługiwany jest przez autobus, który wlecze się do celu podróży... 3 godziny. Do tego nie zabiera większego bagażu, no i ilość miejsc dla pasażerów też mocno ograniczona. Wydaje sie, że kłopoty, zarówno przewoźnika jak i  mieszkańców Szczecinka podróżujących do Białego Boru, Miasta czy Słupska, zbliżają się do szczęśliwego finału. Otóż w siedzibie Oddziału Centrum Realizacji Inwestycji PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w Szczecinie została podpisana umowa na zakup i  uruchomienie systemu łączności przewodowej SLK wraz z systemem transmisyjnym dla linii nr 405 Piła - Ustka na odcinku Szczecinek - Słupsk. Koszt prac finansowanych ze środków własnych Spółki wyniesie blisko 1,85 mln zł. Ogłoszono

już przetarg na inwestycję. Zakres zamówienia obejmuje zabudowanie systemu zdalnego sterowania radiołącznością, zapewnienie bezpośredniej i ciągłej simpleksowej dwukierunkowej łączności radiowej, budowę 3 stacji bazowych wraz z obsługą systemu z poziomu nowych stanowisk dyspozytorskich wraz z wizualizacją obecnych stanów linii oraz stanu systemów radiołączności na poszczególnych stanowiskach oraz budowę w miejscowości Słonowice w  postaci masztu radiowego oraz kontenera, w którym mają zostać zainstalowane urządzenia SLK i radiowe. Roboty powinny ruszyć w maju i zostać sfinalizowane do 30 listopada br. Jak nas zapewniono w szczecińskim oddziale PKP PLK, efektem modernizacji będzie zwiększenie przepustowości odcinka linii Szczecinek - Słupsk poprzez przywrócenie radiołączności i otwarcie mija-

foto:sw

Kolejarze się dogadali

Jeszcze w tym roku na szlaku ze Szczecinka do Słupska i z powrotem pojedzie więcej pociągów. nek Biały Bór, Kawcze, Kępice i Korzybie. Linia nr 405 Piła - Ustka jest linią jednotorową, zelektryfikowaną tylko na odcinku Piła Gł. - Szczecinek i Słupsk - Ustka. Na odcinku Szczecinek - Słupsk funkcjonował system radiołączności kolejowej Zugle-

itfunk firmy Kapsch. Obecnie system ten wyłączono z eksploatacji, a prowadzenie ruchu kolejowego oparte jest na telefonicznym zapowiadaniu pociągów, w którym biorą udział posterunki ruchu w Szczecinku, Miastku i Słupsku. (sw)

REKLAMA

REKLAMA

POLEGAJ NA SPECJALISTACH


Inny wymiar Wielkanocy Od pierwszych wieków chrześcijaństwa Święta Wielkanocy, upamiętniające śmierć oraz zmartwychwstanie Chrystusa, uchodziły za najważniejsze w kalendarzu liturgicznym. Poprzedzający je Wielki Tydzień sprzyja refleksji i wspominaniu najważniejszych dla chrześcijan wydarzeń. Tak jest od dawna: zgodnie z prastarym zwyczajem, radość i szczęście związane ze Zmartwychwstaniem Pańskim, poprzedzają chwile poważne, płynące z rozważań o Męce Pańskiej. Zanim w wielkanocną niedzielę zasiądziemy z naszymi rodzinami przy świątecznych stołach, warto uczynić zadość tradycji i choć przez chwilę zastanowić, jaki sens niosą ze sobą zbliżające się święta. Czy rzeczywiście chodzi w nich tylko o porządki, przygotowanie potraw i o wymyślenie sposobu na spędzenie czasu wolnego od pracy? - Święta Wielkanocne są najważniejszym obchodem liturgicznym naszej wiary - tłumaczy proboszcz parafii pw. św. Krzysztofa, ks. Bogusław Matusik. - Człowiek w dzisiejszej, masowej kulturze ulega temu, co świat próbuje mu narzucić. Przed człowiekiem otwiera się dziś bardzo wiele dróg, różnych form przeżywania swojego życia. Świat

oferuje mu rozmaite atrakcje. Chce je człowiekowi sprzedać. W jakiś sposób - też na człowieku zarobić. Tak już po prostu jest. Tak funkcjonuje wszechobecna masowa kultura. W całym tym codziennym życiu człowiek może się zagubić i wydaje się, że często gubi też to, co jest istotą chrześcijaństwa. - Święty Paweł bardzo dobitnie przypomina każdemu z nas, że gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, to próżna byłaby nasza wiara. A obchody Świąt Wielkiej Nocy są właśnie doświadczaniem na nowo, miłości Pana Boga, który idzie na krzyż, by nas wykupić z niewoli grzechu. Miłości, która jest ukrzyżowana, ale z której to śmierci rodzi się dla nas nadzieja życia wiecznego. Kiedy człowiek daje się wciągnąć w nurt codziennych spraw związanych z oprawą świąteczną i pozwala tym sprawom się pochłonąć, często traci to, co jest wymiarem duchowym świąt. Wówczas rzeczywiście nie przeżywa tego czasu w wymiarze religijnym, tak jak powinno się to robić, tylko sprowadza te dni do święconki, do wielkanocnego śniadania czy do prezentów świątecznych, które przy okazji ludziom się daje. Zgodnie ze słowami naszego roz-

mówcy, choć Wielkanoc nie jest tak rozreklamowana w mediach bądź centrach handlowych, jak Boże Narodzenie, nie jest czasem mniej istotnym. - To są najważniejsze święta w życiu chrześcijan - podkreśla ks. Bogusław Matusik. - Bardzo sobie cenimy Święta Bożego Narodzenia. Są one utrzymane w bardzo ciepłym, rodzinnym i kolędowym klimacie. I, oczywiście, też są bardzo ważne, ponieważ przypominają o tym, że Bóg stał się człowiekiem. Mimo to, najważniejsza jest właśnie Wielkanoc, gdzie Chrystus, umierając, zmartwychwstaje otwierając przed nami niebo. To jest sens naszej wiary. Jakie będą tegoroczne święta? Czy ostatnie wydarzenia, o których donosiły media, wpłyną jakoś na przeżywanie zbliżającego się wielkanocnego czasu? - Nieustannie jesteśmy w  kontekście różnych wydarzeń - zaznacza nasz rozmówca. - Każde święta przynoszą nam też inne elementy, z którymi sprzęgło się nasze życie. Tragedia, która miała miejsce w Smoleńsku rok temu, beatyfikacja Jana Pawła II, która jest przed nami, niedawne trzęsienie ziemi w Japonii i wiele innych wydarzeń, które w skali świata, w skali naszego kraju, w naszej

O problemie przejazdów niepełnosprawnych dzieci KM w Szczecinku pisaliśmy już dwukrotnie. Wszystko za sprawą listów, jakie do Urzędu Miasta wpłynęły kilka miesięcy temu od zdesperowanych rodziców. Przypomnijmy. Wnioski zostały skierowane do Komisji Problemów Społecznych Rady Miasta. Ta na na początku lutego pochyliła się nad sprawą. Rezultat? Radni, mimo iż przekonywali, że rozumieją problemy rodziców i ich niepełnosprawnych pociech, nie poparli wprowadzenia darmowych przejazdów do przedszkoli i na rehabilitację. Ponieważ pojawiły się nowe

Ks. Bogusław Matusik rodzinie czy osobiście - przeżywamy... Cokolwiek się dzieje, ważne, abyśmy na to wszystko umieli popatrzeć z perspektywy krzyża i z perspektywy tego, że na końcu tych wszystkich wydarzeń jest zmartwychwstanie i  życie wieczne. Jako cel w życiu, może stawiamy sobie ostateczne rozstrzygnięcie wielu kwestii: patriotycznych, rodzinnych, prywatnych i to często nadaje sens naszemu życiu i istnieniu. Wszystko jest szalenie ważne, ale trzeba pamiętać o Bogu. To On, gdy jest w naszym życiu ważną Postacią, porządkuje nasz świat, On ustawia właściwą hierarchię wartości, którymi mamy kierować się na co dzień w życiu. Kiedy człowiek

o tym zapomina, to traci orientację, co jest dobre, a co złe. - Tak naprawdę powołani jesteśmy do wieczności - dodaje ks. Bogusław Matusik. - Na nowo przeżywając kolejne Święta Wielkanocne, pamiętajmy, aby były one osadzone w wymiarze duchowym, by nie zatraciły swej istoty. Jeśli zaczynamy oddzielać od siebie religię od codziennego życia, to pojawia się w to miejsce tylko jakaś tam tradycja. Ale to nie jest już Chrześcijaństwo. W  kontekście krzyża i  zmartwychwstania Wielkanoc ma zupełnie inny wymiar. Powołani jesteśmy przez Zmartwychwstałego do nieba - tam jest nasz dom. (sz)

Za nami VI Powiatowe Targi Edukacyjne

Czas wybrać szkołę

Wybór szkoły ponadgimnazjalnej często ma wpływ na całe dalsze życie. Ogromna konkurencja na rynku pracy sprawia, że młodzi ludzie coraz wcześniej zaczynają się zastanawiać, w jakim kierunku się kształcić i z którym zawodem związać swoją przyszłość. Najgorszym scenariuszem wydaje się, ten, kiedy młody człowiek dochodzi do wniosku, że nabyte przez niego kwalifikacje wcale nie są przez pracodawców poszukiwane. Niestety, taka sytuacja do rzadkości nie należy. Aby pomóc młodzieży w niełatwym wyborze właściwej szkoły, władze powiatu szczecineckiego we wtorek (19.04) już po raz szósty zorganizowały Powiatowe Targi Edukacyjne. Tym razem wszystkich gości, rodziców, a także przyszłych uczniów szkół ponadgimnazjalnych zaproszono do nowo wybudowanej hali sportowej I LO

im. Księżnej Elżbiety. Pokaźnych rozmiarów pomieszczenie okazywało się chwilami zbyt małe, aby pomieścić wszystkich prezentujących ofertę edukacyjną swoich szkół uczniów i  przyglądających się kolorowym stoiskom odwiedzających. Młodzieży to chyba jednak nie przeszkadzało. Czy targi to dobry sposób na pomoc niezdecydowanym uczniom? - To bardzo dobry pomysł - przekonuje Wiesław Kosmala, dyrektor PUP w Szczecinku. - Młodzież ma okazje zapoznać się w jednym miejscu z pełną ofertą wszystkich szkół ponadgimnazjalnych powiatu szczecineckiego. Moim zdaniem, wszyscy kandydaci do szkół ponagimnazjalnymch powinni się tu pojawić, wszystko dokładnie zobaczyć i zastanowiść się. Czas na to, żeby podjąć właściwą decyzję co do szkoły, ucieka.

- Uważam, że na terenie powiatu powinna być jak najszersza oferta edukacyjna. Sam jestem zwolennikiem kierunków ścisłych i zachęcam tych, którzy mają zacięcie techniczne, żeby kształcili się właśnie w tych kierunkach. Z różnych obserwacji wynika, że osoby z takim wykształceniem nie mają problemów z podjęciem pracy. Ale też nie można zamykać drogi innym. Ważne jest to, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie - dodaje dyrektor. Niektórzy są przekonani, że młodzież zbyt wcześnie staje przed wyzwaniem wyboru swoich kwalifikacji. Młodzi ludzie najczęściej nie interesują się przecież warunkami, jakie panują na rynku pracy i stąd tyle późniejszych rozczarowań czy frustracji. Nasz rozmówca jest jednak zdania, że mimo wszystko, warto mieć świadomość przyszłej konkurencji.

Niewiedza, czy totalna znieczulica?

Mówi Wiesław Kosmala: - Bywa różnie. Mój syn po skończeniu szkoły powiedział, że chce być informatykiem i dziś studiuje informatykę. Córka nie wiedziała, który zawód wybrać. Poszła na jedne studia, ale się jej nie spodobały i podjęła drugie. Tak więc to jest naprawdę in-

dywidualna rzecz. Młodzieży w tak młodym wieku trudno się ukierunkować. Konkurencja wśród osób, które chcą podjąć pracę, jest jednak bardzo duża i należy jej sprostać już dzisiaj. (sz)

- BUDOWNICTWO - OPIEKA NAD OSOBAMI STARSZYMI I DZIEĆMI - POMOC DOMOWA - GASTRONOMIA I HOTELARSTWO OGRODNI - OGRODNICTWO I PRACE SEZONOWE

Wszystkim obecnym i przyszłym uczniom Radosnych Świąt Wielkiej Nocy

Na pytanie, jak Szczecinek wywiązuje się z  wymogów, które w sprawie zapewnienia darmowego transportu niepełnosprawnym uczniom do szkół nakłada Ustawa o systemie oświaty, Konrad Czaczyk odpowiedział, że miasto wynajmuje busa lub zakupuje bilety autobu-

stosowana we wszystkich placówkach, tylko w wybranych, odpowiedziano zdawkowo, że przecież nie we wszystkich placówkach są uczniowie, którym należy się zwrot za bilety lub bilety KM.

Informacyjny chaos

Przy ustaleniach mających doprowadzić do wyjaśnienia, które ze szczecineckich szkół rzeczywiście podejmują opisane przez rzecznika działania, najpierw z ratusza nadeszła następująca odpowiedź: „W Szczecinku wypracowano rozwiązanie polegające na tym, że to po-

O czym mogą świadczyć wypowiedzi dyrektorów? Czego dowodzą lakoniczne strzępki informacji napływające z ratusza? Wniosek nasuwa się jeden: być może główną przyczyną całego opisanego nieładu jest zwyczajny brak wiedzy. Zapytaliśmy rzecznika, czy placówki, które dotąd nie podejmowały się

Jeśli w Szczecinku w tak osobliwy sposób pomaga się niepełnosprawnym uczniom w dotarciu do szkół, powoli przestaje dziwić fakt, dlaczego tak trudno jest rodzicom chorych dzieci uwrażliwić włodarzy na swoje problemy. Przypomnijmy. Listy opisane we wstępie dotyczyły zapewnienia darmowych przejazdów niepełnosprawnym dzieciom na rehabilitację oraz do przedszkola, jednak nie do grupy zerowej. Obu przypadków ustawa o systemie oświaty nie reguluje. Chcąc nie chcąc, oba przypadki zależą tylko i wyłącznie od świadomości rad-

szczególne szkoły wydają osobom uprawnionym zakupione w KM sp. z o.o. bilety komunikacji miejskiej na realizację uprawnienia do bezpłatnych przejazdów (wynajętym busem dowożone są dzieci uczące się w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Świątkach)”. Po prośbie, aby sprecyzowano lakoniczne określenie „poszczególne”, mogliśmy dowiedzieć się, że placowkami, które wydają bilety osobom uprawnionym, są Niepubliczne Przedszkole „Tęcza”, które w tym roku funduje jeden przejazd do oddziału zerowego, Integracyjna Szkoła Podstawowa oraz Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. Jana Brzechwy. Ponieważ sprawa wykupu biletów KM dla specjalnego ośrodka budziła wątpliwości, zapytaliśmy, po co ratusz wykupuje u przewoźnika bilety, skoro ten sam przewoźnik swoim regulaminem daje prawo uczniom szkoły specjalnej do darmowego przejazdu. Okazało się, że bilety dostają... tylko opiekunowie, którzy wracają do domów po odwiezieniu dziecka lub którzy jadą do szkoły po dziecko. Na kluczowe pytanie, dlaczego praktyka zakupu biletów nie jest

wydawania uczniom biletów KM, o takiej możliwości są informowane na bieżąco. Wątpliwości, zamiast się rozwiać, zaczęły implikować następne. W ratuszu odpowiedziano nam bowiem, że dyrektorzy placówek oświatowych znają przecież ustawę o systemie oświaty. Ale to nie koniec. Ponieważ dotąd ratusz nie udzielał informacji odnośnie niepełnosprawnych uczniów szkół ponagimnazjalnych (a o nich również jest mowa w ustawie - dop. autora), postanowiliśmy sprawdzić, jak sprawa zwrotu kosztów przejazdu wygląda w przypadku szkół średnich. Cóż, pierwsza odpowiedź tylko potwierdziła wcześniejsze podejrzenia. „Zwrot za bilety nie dotyczy młodzieży ponadgimnazjalnej” - odpowiedział krótko Konrad Czaczyk. Po prostym pytaniu: dlaczego, szybko zmienił zdanie. „Miejska Jednostka Obsługi Oświaty, która przygotowała odpowiedzi, źle zrozumiała Pani pytanie odnośnie tej kwestii. Tak więc faktycznie, jest grupa uczniów, którym przysługuje bezpłatny transport do szkół ponadgimnazjalnych. Natomiast do Miejskiej Jednostki Obsługi Oświaty nikt, jak dotąd, nie zgłaszał takiego zapotrzebowania - prostował rzecznik.

nych oraz od ich dobrej woli. Z naszych informacji wynika, że ratusz nie zamierza regulować kwestii przejazdów niepełnosprawnych dzieci. Rzeczone rodziny, nie ukrywają swojego rozczarowania. Przewodniczący Rady Miasta zwrócił się do różnych instytucji oraz firm prywatnych o pomoc dla naszego stowarzyszenia - mówi jedna z autorek listu. - Za to jesteśmy bardzo wdzięczni. Ale to rozwiązanie jest tylko doraźne, nie rozwiązuje wszystkich naszych problemów. Poza tym, z darowizną, jaką otrzymaliśmy, nie możemy podzielić się z rodzinami, które nie są członkami naszego stowarzyszenia. A zabiegaliśmy przecież o decyzje, które objęłyby nie tylko naszą organizację. - Ktoś w urzędzie kiedyś nas zapytał: po co mamy wam pomagać? Co my będziemy z was mieć? - wyjawia nasza rozmówczyni. Jakikolwiek komentarz do tych słów wydaje sie chyba zbędny. Z całą pewnością takie podejście do osób, a zwłaszcza dzieci, niepełnosprawnych i ich rodzin świadczy o szeroko pojętej niewiedzy. Niestety, nie tylko. (sz)

To tylko niewiedza?

Aby móc ubiegać się o darmowy przejazd, szkoły (zerówki - dop. autora) lub rodzice powinni złożyć pisemne zapotrzebowanie o wydanie biletów dotyczące danego miesiąca. Taki wniosek należy złożyć w sekretariacie Miejskiej Jednostki Obsługi Oświaty (dawny ZBSiP - dop. autora) przed miesiącem, w którym bilety będą obowiązywały. Przy składaniu kolejnego zapotrzebowania uwzględniane są nieobecności ucznia w szkole w poprzednim miesiącu, potwierdzone przez dyrektora placówki.

fakty, postanowiliśmy do sprawy powrócić. Informacje, do których dotarliśmy, są niekiedy, naprawdę zaskakujące. Zgodnie z Ustawą o systemie oświaty do obowiązków gminy należy zapewnienie dzieciom niepełnosprawnym opieki i  darmowego przejazdu do najbliższej szkoły podstawowej i gimnazjum. Ponadto, uczniowie z niepełnosprawnością ruchową lub z upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym albo znacznym powinni mieć zapewniony darmowy transport do najbliższej szkoły ponadgimnazjalnej do 21 roku życia. Do bezpłatnych przejazdów do ośrodka umożliwiającego realizację obowiązku szkolnego uprawnione są również dzieci i młodzież z upośledzeniem umysłowym w stopniu głębokim, a także z niepełnosprawnościami sprzężonymi. Co więcej, niepełnosprawnym dzieciom uczęszczającym do oddziałów zerowych również przysługuje bezpłatny transport lub zwrot kosztów przejazdu do najbliższej zerówki. Jeżeli przejazd zapewniają opiekunowie, wówczas należy im się zwrot kosztów przejazdu dziecka i opiekuna PROJEKT PLUS ul. Szkolna 8/1 ekspertyzy, adaptacja projektów, kosztorysowanie tel. 695 292 559

ZAPRASZAMY NA SZYBKIE KURSY Z J. NIEMIECKIEGO DLA WYJEŻDZAJĄCYCH DO PRACY:

...a po drugiej - szara rzeczywistość

Zepchnięci na margines

port przy pomocy szkolnego busa zapewnia się tylko uczniom z niepełnosprawnością ruchową, a pozostałym już nie, ponieważ ich niepełnosprawność nie dotyczy narządów ruchu, przez co mogą bez problemów dostać się do szkoły.

Jak ubiegać się o bilety KM dla niepełnosprawnego ucznia?

Po jednej stronie prawo...

Uczennice ZS nr 5 zachęcają do nauki w swojej szkole.

środkami komunikacji publicznej. Tyle prawo. Weryfikowanie, jak realizacja wymienionych zapisów ustawy wypada w Szczecinku w praktyce, przyniosło niezbyt optymistyczne wnioski.

VINTAGE STUDIO DESIGN ul. Matejki 18/1 fotografia studyjna, reklamowa, plenerowa, projektowanie i aranżacja wnętrz tel. 664 495 120 , kontakt@v-sd.pl www.v-sd.pl ZAJAZD OSTOJA Sporysz, gm. Rzeczenica W Ostoi smaków zaplanuj biesiadę karnawałową z przyjaciółmi tel. 504231303, malgosialenio@o2.pl ostoja.szczecinek.com Anvil-Art Szczecińska 65 bramy, ogrodzenia, balustrady tel. 603 805 825 www.anvil-art.pl MERITON Michał Kursadowicz Szczecińska 20/3 Świadectwa energetyczne, kosztorysy budowlane, nadzory inwestorskie, projektowanie tel. 608 410 374 / 94 37 512 05 meriton.szczecinek.com

sowe dla dzieci i ich rodziców/opiekunów. Rozmawiając z wybranymi dyrektorami szkół wszystkich poziomów edukacyjnych, zaczęliśmy sprawdzać, jak te działania wyglądają w praktyce. Szczególnie interesowały nas szkoły, prowadzące tzw. oddziały integracyjne, w których obok dzieci zdrowych uczą się osoby niepełnosprawne. Ze znalezieniem takich szkół nie było problemu. Znaczna liczba szczecineckich placówek może się bowiem poszczycić prowadzeniem przyjaznych niepełnosprawnym klas integracyjnych. Wnioski nasunęły się od razu. Szybko okazało się, że nie wszystkie szkoły pomagają niepełnosprawnym uczniom dostać się na lekcje. Co ważne większość dyrektorów nie miała pojęcia o możliwości wynajęcia busa czy o kupieniu uczniom i ich opiekunom biletów autobusowych (Sic!). Ale to nie wszystko. Niektóre odpowiedzi, udzielone przez dyrektorów, wydawały się naprawdę kuriozalne. W jednej ze szkół usłyszeliśmy, że dziecku z niepełnosprawnością ruchową nie zapewnia się transportu, ponieważ... uczeń powinien być aktywny ruchowo i integrować się z rówieśnikami. W innej - że trans-

AUTO SERWIS HAMULCOWY ul. Słowiańska 17 serwis i obsługa układów hamulcowych, naprawa zawieszeń, wymiana opon tel. 609093239 a.butowicz@wp.pl dobrehamulce.pl STUDIO KOSMETYKI PROFESJONALNEJ "PAOLA"

ul. Wyszyńskiego 34 doskonałej jakości zabiegi kosmetyczne zarówno na twarz jak i na ciało tel. 94 3746707 salonpaola.pl BUD-SERWIS ul. Połczyńska 5 kompleksowe remonty mieszkań, domów, biur, obiektów przemysłowych, usługi ogólnobudowlane tel. 600 636 156 www.bud-serwis.com.pl OBSŁUGA INWESTYCJI SZYMON ZMACZYŃSKI Chodkiewicza 4/2 projekty domów, remontów, inwenaryzacje obiektów, naprawa uszkodzonych konstrukcji tel. 698 677 945 www.szymon.szczecinek.com SKLEP EROTICA ul. Jeziorna 3 ekskluzywna bielizna, afrodyzjaki, stymulanty, feromony, gadżety tel. 500162899 edi1974-33@o2.pl www.erotica.szczecinek.com

PPHU “STYL” DARIUSZ PODGÓRSKI 1 Maja 9 Sprzedaż detaliczna tapet rolety - sprzedaż i montaż, art. dekoracyjne tel. 697 790 017 www.tapety-rolety.pl

ALERT CCTV Wyszyńskiego 76/8 tv przemysłowa, instalacje alarmowe domy cyfrowe, zabezpiecznia tel. 500242185 www.alertcctv.pl VERTICAL Karlińska 9 rolety, żaluzje, markizy, moskitiery tel. (94)374 56 89 www.vertical-rolety.pl NEMO Autoserwis A. Krajowej 69 autoelektryka, diagnostyka komputerowa, alarmy tel. 601 932 699 www.autoserwis.nemo.pl INFOCOM S.C. 28 Lutego 2 komputery, notebooki, profesjonalne usługi teleinformatyczne, projektowanie stron internetowych tel. (94) 374 90 61 fax (94) 373 14 66 www.KomputerySzczecinek.pl

MEBLE NA MIARĘ Wilcze Laski 3 meble kuchenne, zabudowy, drzwi, meble nietypowe, schody tel. 886 679 416 meblenamiare.com.pl

DDD Szczecinek Wiśniowa 10 specjalistyczny salon wyposażenia wnętrz tel. (094) 37 550 09 www.ddd.com.pl

FHU NAVIBOCIAN Wyszyńskiego 45 nawigacje, radio kod, korekty liczników, chip tuning tel. 602686469 www.navibocian.pl M SOFTWARE Leszek Pawlewicz Mickiewicza 2 ochrona antywirusowa sieci komputerowych, komputerów w szkołach www.msoftware.pl/sklep +94 3743162, 94 3744049 i 508 388 459 LIS Usługi Remontowo Budowlane ul. E.Plater 14 / 1 wszelkie prace budowlane i wykończeniowe www.lis.info.pl tel. 604079607

FUH KRĄŻEK reklama lcd, projektowanie stron internetowych tel. 608 679 659 www.krazek1.pl

SANTE CLUB zdrowie, relaks , uroda Ziemowita 12 mikrodermabrazja, bio-lifting, masaż czekoladą, wizaż tel. 697 108 045 / 094 37 250 75 www.santeclub.pl

PHU MAGBEL sklep internetowy, przygotowany z myślą o zapracowanych rodzicach, którzy przy pomocy jednego kliknięcia myszki zrobią zakupy dla swojej pociechy tel. 600 346 369 www.magbel.pl

KRISMAR SC ul. Karlińska 7/6 usługi ogólnobudowlane, wykończenia wnętrz tel. 601097322 lub 884111153 marlot241@wp.pl

SZCZECINEK.com

REKLAMA

O sensie nadchodzących świąt opowiada ks. Bogusław Matusik, proboszcz kościoła pw. św. Krzysztofa


List

Harcerze o sobie

Maciej Gaca:

Szczecinek na starych zdjęciach zdjęciach (35)

Spokojnie, to tylko awaria!

Najniebezpieczniejsze są prawdy nieco zniekształcone. Wygląda na to, że „Terra” upodobała sobie stawianie zarzutu manipulacji, stosując jednocześnie wszystkie chwyty służące do przekształcania rzeczywistości. W powyższym liście (nie bez celu) przytaczanych jest wiele różnych porównań i  analogii, niezwiązanych z tematem opublikowanego 7.04. tekstu. Ponieważ problem nowotworów nie pozwala na jakikolwiek populizm, wzorem nadawcy listu nie będę wcielać się w rolę demagoga formułującego barwne zwroty. Zamiast tego odniosę się tylko do zasadniczych kwestii napisanego przeze mnie artykułu. Przedział czasowy i liczby zaprezentowane na rzeczonej konferencji przez „Terrę” nie pochodzą z żadnego oficjalnego listu resortu zdrowia! To, w jaki sposób „Terra” buduje (!) statystyki, zobrazowało mi pismo, które otrzymałam od stowarzyszenia rok temu, 21.04.2010r. W piśmie tym, członkowie, wykorzystując tę samą bazę danych, co podczas konferencji, dodawali do siebie różne liczby (zgonów, a nawet różne choroby!) w odmiennych przedziałach czasowych! (Dla zainteresowanych - pismo do wglądu w redakcji.) Ponieważ na potrzeby konferencji dokonali obliczeń podobnych, uznałam za konieczne

Co ważne, na konferencji nie poinformowała społeczeństwa, jak zrobiono to w powyższym liście, że z podaniem o zlecenie badań kohortowych zamierza wystąpić do władz. (Mam tylko nadzieję, że „Terra”, decydując się na taki krok, zdaje sobie sprawę, iż budowanie miarodajnych kohort retrospektywnych, w przypadku Szczecinka może być, tak jak zaznaczyła moja rozmówczyni z Warszawy, niemożliwe.) I jeszcze kwestia ankiet. Przykładowa karta ankiety trafiła do moich rąk. Członkowie „Terry” w ubiegłym roku, w rozmowie z redakcją poinformowali, jak, w jakim celu i przez kogo ankieta ta została zorganizowana i kto ją będzie opracowywał. To nie była tajemnica. Dysponując sporą porcją informacji, które budziły we mnie pewne wątpliwości, ale nie mając pojęcia, jaki komentarz padnie ze strony Centrum Onkologii, opisałam sprawę i zadałam proste pytanie. Odpowiedź była jednoznaczna. Nie jestem członkiem żadnej partii ani stowarzyszenia, które jak jeden mąż startuje w wyborach samorządowych. Nie pretenduję też do fotela burmistrza i nie sympatyzuję z żadną opcją polityczną. Na ręce patrzę wszystkim i w przeciwieństwie do „Terry” nie muszę niczego udowadniać, ponieważ fakty zwykle bronią się same. Szczerze ubolewam tylko nad jednym: to dla nas wszystkich bardzo niedobrze, że tak ważki temat, którym są nowotwory, tak łatwo został wciągnięty w niezbyt czystą grę, jaką jest polityka. Magdalena Szkudlarek

go, rozmówczynią dziennikarki jest anonimowa osoba. Tak więc mamy tu przykład czystej manipulacji, ciekawe skąd Pani dziennikarka czerpała wzorce? Poruszane w tym artykule kwestie ankiet zachorowalności i opinia osoby X jest chyba najbardziej zagadkowa. Pani X nie wiedząc tak naprawdę w jakim celu ankieta została opracowana i co ostatecznie ma z niej wynikać, kto będzie ją opracowywał i zapewne nie widząc jej na oczy dokonała oceny. Słowem na temat wypowiedzieli się specjaliści, którzy z racji posady urzędniczej coś wiedzieli, wydali lakoniczną opinię, nie wiem, czy to traktować jako prywatną opinię, czy może jako oficjalne stanowisko urzędu, w którym owe panie pracują, czy może to nowy cykl programu „ szczecineckie nie do wiary ze specjalistami X”. A można było porozmawiać z toksykologami, lekarzami i specjalistami tylko, że nikt nie wypowie się na taki temat przez telefon bez znajomości fachowej problemu i odniesienia się do wszystkich czynników, również tych środowiskowych, a konkretnie bez badań, które powinny być jak najszybciej przeprowadzone. Tak ważny problem wymagał solidnego przygotowania, a tak mieliśmy ekscytujący tytuł artykułu, który tak naprawdę niczego nie wyjaśnia.

foto:Archiwum

sprawdzenie, czy jest to metoda właściwa. Kontaktując się ze swoimi rozmówcami, nie wiedziałam, jakie odpowiedzi usłyszę. Gdyby padły inne, na pewno bym o tym napisała. Rozmowy, które prowadziłam, trwały kilka dni. W tym czasie moi rozmówcy weryfikowali podane na konferencji informacje i zapoznawali się z kontekstem sprawy. Osobą, z którą rozmawiałam w Zakładzie Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii - Instytut w Warszawie, była uznana w środowisku medycznym specjalistka w dziedzinie patomorfologii, doktor nauk medycznych. Zgodnie z prawem prasowym, skorzystała z możliwości niepublikowania danych osobowych. Moim obowiązkiem było jej wolę uszanować. Co więcej, osoba ta autoryzowała tekst. Żadne z jej słów nie zostało więc ujęte w kontekście, który uznałaby za nieprawdziwy. Co faktycznie mówią ministerialne listy? Z  ostatniego pisma przedstawiciela resortu zdrowia wynika, że jedynym (!) wiarygodnym źródłem do poznania prawdy na temat białaczek limfatycznych w Szczecinku jest badanie kohortowe. To samo powiedziała zresztą moja rozmówczyni z Centrum Onkologii. Nowotwory to temat bardzo delikatny. Nikt ze specjalistów nie zdecyduje się na ogłoszenie jakiegokolwiek wniosku bez wcześniejszej, rzetelnej analizy. „Terra” się na to zdobyła. Znając treść listu z ministerstwa, bez przeprowadzenia badań, ale za to stosując swoje robocze obliczenia, ogłosiła alarm!

dził, że emitują tylko parę wodną i wszystko jest w normie zgodnie z prawem, ale monitoringu ciągłego na emitorach boją się jak diabeł święconej wody. Czyli nie przekraczamy żadnych norm - wierzcie nam na słowo, bo i tak nie zgodzimy się, aby kontrolować to, co wylatuje bezpośrednio z kominów. Czytając artykuł, do którego się odnoszę, nasuwa mi się pewna analogia do komunikatu prasowego Firmy Kronospan z lipca 2010 roku. Wówczas rzecznik prasowy poinformował opinię publiczną, że zgodnie z oceną naukowców z Zakładu Bezpieczeństwa Chemicznego Instytutu Pracy w Łodzi „zawartość amoniaku w powietrzu na terenie Szczecinka jest na bezpiecznym poziomie”. Okazało się, że Instytut nie wykonał żadnych pomiarów stężeń amoniaku w powietrzu na terenie Szczecinka, a także jakichkolwiek innych badań powietrza. Opinia została sporządzona na podstawie danych literaturowych i została opracowana w odniesieniu do wyników modelowania poziomów amoniaku w powietrzu przekazanych przez Kronospan. W przypadku artykułu mamy również poważnie brzmiące zdanie, cytuję „swój pogląd w kwestii informacji zaprezentowanych na konferencji (Terry) przedstawił także Zakład Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii - Instytut w Warszawie”. Pisząc to dziennikarka sugeruje nam, że oto Instytut przedstawia swoją oficjalną wersję. Nic bardziej mylne-

foto:Archiwum

ko dla jednego z zakładów). Prawo Unijne i Polskie zabrania spalania tego typu odpadów w paleniskach rusztowych, czyli urządzeniach jakie funkcjonują obecnie na terenie zakładu, między innymi ze względu na wysoką szkodliwość związków jakie mogą dostawać się do powietrza. Podobnie spalanie „ekologicznej” hałdy do czego przyznał się w sądzie pan Aleksandrowicz (tylko duże frakcje), to wszystko może za sobą nieść zagrożenie zdrowia i życia ludzkiego. Informacje, które przekazaliśmy na konferencji, a dotyczące umieralności na nowotwory białaczki limfatycznej pochodziły z Ministerstwa Zdrowia, poinformowaliśmy o tym społeczeństwo, gdyż uważamy, że należy to sprawdzić, a nie zamiatać pod dywan. Zresztą w ostatnim piśmie z Ministerstwa Zdrowia padają słowa, że „Stwierdzono natomiast, że w przypadku białaczki limfatycznej umieralność mieszkańców powiatu (szczecineckiego) jest istotnie statystycznie wyższa niż umieralność ogółu mieszkańców woj. zachodniopomorskiego”. Tak jak pisałem dwa tygodnie temu, w liście z Ministerstwa Zdrowia jest sugestia, że aby stwierdzić stan faktyczny władze powinny zlecić odpowiedniej jednostce zaprojektowanie i przeprowadzenie badań kohortowych mieszkańców powiatu. Właśnie o zlecenie takich badań wystąpimy do burmistrza i starosty, mam nadzieję, że burmistrz onkolog w jednym, podejmie właściwą decyzję. W przeciwnym razie dojdzie do analogicznej sytuacji jak z pewnym zakładem, który twier-

Minęło 20 lat od powstania 13 Czarnego Szczepu im. Zawiszy Czarnego. W tym czasie harcerze uczestniczyli w  wielu różnorodnych przedsięwzięciach wyjazdowych. Były to rajdy, wędrówki, turnieje, zloty i obozy. Cały dorobek Szczepu zostanie zaprezentowany podczas okolicznościowej wystawy w Muzeum Regionalnym w Szczecinku. Bardzo serdecznie zapraszamy Rodziców zuchów i harcerzy, przyjaciół i sympatyków na wernisaż, który będzie miał miejsce 2 maja o godz. 13.00 tuż po uroczystym apelu na placu Wolności. Na wystawie będzie można obejrzeć m.in. zdjęcia z obozów od początku istnienia „Czarnych”. Pierwszy obóz wędrowny odbył się w sierpniu 1993 roku po Pojezierzu Drawskim. Ten obóz był nie tylko historyczny z tego względu, że był pierwszy. W trakcie jego trwania przeszedł chrzest w Drawie nasz piękny sztandar. Od tej pory towarzyszył on szczepowi na wszystkich obozach, a było ich niemało. W 1994 roku harcerze wyjechali w Bieszczady, w następnych latach obozowały samodzielnie „Wilki” i „Czarna Trzynastka”. I tak co dwa trzy lata. Najciekawsze były obozy wędrowne - ten w 2001 roku po Holandii i w 2003 po Jurze Krakowsko - Częstochowskiej. Do Jury powróciliśmy w roku 2009. Obozowali-

Jacek Pawłowicz Członek Zarządu SIS TERRA

Z okazji zbli¿aj¹cych siê Œwi¹t Wielkanocnych, du¿o zdrowia, radoœci, smacznego jajka, mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego optymizmu oraz samych sukcesów

śmy wtedy w Siamoszycach koło Zawiercia. To były niezapomniane chwile. Udało nam się wtedy odwiedzić Kraków, Jaskinię Raj, zamki na Szlaku Orlich Gniazd. W ruinach zamku w Ogrodzieńcu odbyło się nocą zobowiązanie instruktorskie. W Siamoszycach poszukiwaliśmy skarbu, a przewodził w tym słynny podróżnik Indiana Jones. Skarb został odnaleziony. Okazało się przy ostatnim ognisku, że „tam skarb twój, gdzie serce twoje”. Przed nami kolejny obóz Czarnego Szczepu. Na początku lipca wybieramy się w Bory Tucholskie, by przeżyć leśną przygodę. Będziemy budować bramy i wieże, łóżka polowe i stoły, totemy i dziesiątki obozowych sprzętów tak, żeby upiększyć naszą leśną siedzibę. To będzie prawdziwa przygoda dla twardzieli lubiących zdzierać buty i eksplorować nieznane leśne ostępy. Na pewno zdobędziemy pobliską Wieżycę - najwyższy szczyt Kaszub. Będą gry terenowe, nocne rajdy, przeprawy i wiele równie ciekawych wyzwań. Wybierzemy się też do Gdańska, do Pelplina i w inne ciekawe miejsca. Noclegi oczywiście w dużych namiotach. Zapraszamy na nasz obóz również dzieci i młodzież spoza Szczepu. Dokładniejsze informacje będzie można znaleźć wkrótce na naszej stronie internetowej www.caliwczerni.pl hm. Jolanta Szadkowska

Minęło sto lat i zatoczka tuż przy Wyspie Łabędziej, którą współcześni nazywają również „Tajwanem”, powróciła do swego pierwotnego stanu. No może niezupełnie. W miejscu istniejącej jeszcze kilka lat temu przystani leśników, pozostały jedynie obetonowane nabrzeże, nieco trawy i kilkanaście pali. Warto przypomnieć, że przystań w tym miejscu wybudowali leśnicy w latach czterdziestych. Była to pierwsza nawodna budowla w polskim już Szczecinku. Tutejszy klub żeglarski miał możnego protektora w postaci Dyrekcji Lasów Państwowych Okręgu Bałtyckiego (tak to w tym czasie nazywała się dzisiejsza RDLP), jej siedziba znajdowała się kilkadziesiąt kroków dalej przy ul. Kościuszki. Klub w swoim czasie odnosił liczne sukcesy, ale to już zamierzchła historia. To tam właśnie w tym miejscu istniał największy na Trzesiecku pomost. W latach osiemdziesiątych został rozebrany, a to, co z niego zostało, służy dzisiaj jedynie turystom i wczasowiczom korzystającym ze znajdującej się tuż obok restauracji „Jolka”. Na archiwalnym zdjęciu na pierwszym planie widać nawodną, drewnianą, krytą trzciną chatynkę, służącą najprawdopodobniej rybakom, o czym świadczą cumujące przy niej łodzie. Podobna chata też kryta trzcinową strzechą, stała na wysokości ul. Parkowej. W okresie międzywojennym to właśnie stąd wypływały dwa wodne tramwaje „Hindenburg” i „Neustettin” wożąc turystów na Mysią Wyspę. Trzeci taki domek był na wodzie u podnóża zamku - dokładnie w miejscu pomostu na dzisiejszej przystani SzLOT. Na starym zdjęciu w tle widać (białą) bramę przy brzegu jeziora. To właśnie tutaj do lat dwudziestych XX wieku (do czasu budowy plaży przy dz. ul. Mickiewicza) znajdowało się miejskie kąpielisko. Określając to dokładniej, w tym miejscu za bramą rozpoczynał się długi, liczący kilkadziesiąt metrów pomost zakończony (już po za kadrem) drewnianą, posadowioną na palach budowlą. Tam też były kabiny i wewnętrzny, niewidoczny od strony brzegu basen. Dodajmy, że kąpielisko położone było od strony zachodniej Łabędziej Wyspy. (jg)

foto:Jerzy Gasiul

Od autorki

oraz mający nas pod swoją opieką Urząd Marszałkowski KATEGORYCZNIE stwierdzają, że „NIE MA POWODÓW DO BICIA NA ALARM!”. Mało tego, jak to ujął przewrotnie swego czasu drugi nasz szczecinecki specjalista (tym razem ten „od wszystkiego”) to mieszkańcy są sobie winni, gdyż grillują, palą papierosy i jeżdżą samochodami. Mielibyśmy święty spokój. Na terenie zakładu słynącego z „ekologicznych rozwiązań” powstałaby kolejna spalarnia - istny XIX wieczny cud techniki, wszystko „kręciłoby się”... ale niestety tym „oszołomom” z Terry nigdy nic nie pasuje. Czepiają się urzędników, rządzących ba nawet słynącego z „ekologicznych rozwiązań” zakładu. I tu coś zaczęło pękać, nagle okazało się, że ten cud techniki (mam na myśli planowaną spalarnię) jest faktycznie cudem techniki ale... rodem z XIX wieku (palenisko rusztowe), że specjaliści z WIOŚ-u koszalińskiego będą odsunięci od kontroli zakładu (ciekawe dlaczego?), a  w zamian WIOŚ szczeciński przyciśnięty przez mieszkańców do muru przypomniał sobie, że można robić niezapowiedziane kontrole. I mało tego, te kontrole przynosiły efekty, a to emitowany bez pozwoleń amoniak i lotne związki organiczne, a to brak prowadzenia ewidencji gospodarki odpadami itd. Dowiedzieliśmy się, że Wojewoda kilka lat temu wydał decyzję zezwalającą na spalanie odpadów niebezpiecznych zawierających kleje i ta decyzja nadal obowiązuje!! Jest tego „niewiele” ot 3 500 tys. ton rocznie!!! (292 tony miesięcznie!!! - tyl-

REKLAMA

W związku z artykułem pod znamiennym tytułem „Nie ma powodów do bicia na alarm!”, który w zeszłym tygodniu ukazał się w tygodniku „Temat” , pozwoliłem sobie odnieść się do treści i przesłania jakie niesie on ze sobą . Myślę, że mam prawo to uczynić, gdyż to ja informowałem na konferencji Terry o naszych obawach związanych ze statystycznie zwiększoną umieralnością na białaczkę limfatyczną. Chciałbym na wstępie podziękować autorce artykułu, która wskazała nam drogę, w jaki sposób Stowarzyszenie Terra, czyli mieszkańcy powinniśmy szukać odpowiedzi na nurtujące nas pytania i  problemy. Wygląda na to, że ludzie z Terry niepotrzebnie angażują swój prywatny czas, energię, środki finansowe na rozwikłanie problemu, który można wyjaśnić dwoma telefonami. Po co było robić tyle zamieszania blisko dwa lata temu? Przecież można było zadzwonić do WIOŚ do marszałka i zapytać wprost, czy coś niepokojącego dzieje się z naszym powietrzem i czy zasadne są obawy mieszkańców w związku z planowaną budową spalarni na terenie zakładu słynącego z „ekologicznych rozwiązań”. Co byśmy wówczas usłyszeli - wszystko jest w porządku WIOŚ (koszaliński) kontroluje na bieżąco zakład, nie stwierdzono żadnych przekroczeń, a  funkcjonowanie planowanej spalarni jak to przewrotnie ujął pewien specjalista od wulkanów, będzie miało zbawienny wpływ na poprawę naszego środowiska. I co? Moglibyśmy wówczas spokojnie odtrąbić w mediach, że specjaliści z WIOŚ


Wasz Temat

Niebezpieczeństwa diety Dukana

Bazowanie na przemianie materii Białko zjadane w  dużych ilościach, zwłaszcza w  pierwszych dwóch fazach diety, nasila procesy metaboliczne. Gdy wzrasta tempo przemiany materii, spalanie tkanki tłuszczowej przyspiesza się. U jednych osób dzieje się to szybciej, u innych wolniej. Przyspieszone spalanie jednak nie trwa w nieskończoność. Ono musi się zatrzymać, gdyż istnieje pewna granica, do której białko może podwyższać przemianę materii. Później możesz jeść kilogramy mięsa, ryb i nabiału i efekt odchudzający będzie... żaden. Mało tego, nie dość, że efektu spalania tkanki tłuszczowej już nie będzie, to jeszcze straci na tym Twoje zdrowie. Dlaczego? Co z proporcjami między białkiem, tłuszczem i węglowodanami? No właśnie. Ciekawe, co miałby do powiedzenia na ten temat sam twórca ów diety... Otóż istotne jest niewątpliwie to, że jako człowiek składasz się wody, tłuszczu, białek i węglowodanów. Logiczne jest zatem, że jako żywy organizm musisz tych właśnie składników dostarczać sobie CODZIENNIE. Nie możesz tej zasady obejść i postępować tak, byś przez kilka dni swój mózg odżywiał (a to węglowodany odżywiają mózg), zaś przez kolejne go głodził. Jeśli chcesz schudnąć, zawsze możesz odciąć sobie rękę, albo nogę... na pewno wtedy będziesz ważył mniej... Pewnie uznasz, że robię sobie żarty. Otóż wcale nie! Będąc na diecie eliminacyjnej, „odcinasz” sobie swój organ, jakim jest Twój własny mózg (przestając jednocześnie logicznie myśleć). Nie ma wielkiej różnicy, czy pozbawisz się ręki, nogi czy głowy. Masa ciała na pewno się zmniejszy. Jednak, czy to ma być dla Ciebie pocieszenie? Kolejna dieta, która każe pozbyć się części siebie? Nie wiem jak Ty, ale ja osobiście nie godzę się na to. Za bardzo cenię sobie swoje własne zdrowie i życie, choć nie zawsze robię wszystko tak, jak należy. Mimo to, cały czas pracuję nad tym i staram się odnosić na tym polu jak najliczniejsze sukcesy. Ze zdrowiem bowiem jak ze sportem. Jeśli nie trenujesz, to nie będziesz miał siły walczyć i cieszyć się z sukcesów. Jeśli nie dbasz o zdrowie i nie pracujesz na nie, staniesz się wrakiem człowieka, który nie potrafi już cieszyć się życiem. Co z równowagą kwasowo-zasadową? Kolejne pytanie, które bardzo chętnie zadałabym autorowi diety. Otóż w wielkim skrócie mówiąc, pH krwi powinno wynosić około 7,3. Jeśli jest ono niższe, jesteś zakwa-

szony. Gdy wzrasta - masz przewagę składników zasadowych, co raczej jest mało prawdopodobne. Diety wysokobiałkowe zawierające duże ilości mięsa i nabiału są wysoko kwasowe, ponieważ mięso znajduje się po stronie kwasowej skali pH. Dlatego niektóre sposoby utraty wagi przy pomocy nisko węglowodanowych diet powodują także utratę masy kości. Wiemy już dziś, że aby wyrównać poziom kwasowo-zasadowy posiłku, musi składać się on zarówno z białek, jak i węglowodanów w postaci warzyw, które mają odczyn zasadowy. Dieta Dukana jednak nie bierze tego pod uwagę i owszem w drugiej fazie należy dodać warzywa do diety, ale niestety są to zbyt małe ilości i nie mogą to być w dodatku wszystkie warzywa. To samo z owocami, które też są zasadowe i skutecznie odkwaszają organizm. Ich też można zjeść tylko tyle, co kot napłakał. To wszystko za mało, aby doprowadzić do wyrównania pH krwi. Białka zbudowane są z aminokwasów, a z ich rozpadu powstaje amoniak i ketokwasy. Podwyższony poziom mocznika i amoniaku grozi niewydolnością nerek. Nadwyżka ketokwasów zaś, oprócz tego, że mocno nas zakwasza, to jeszcze zamienia się w tkankę tłuszczową, jeśli człowiek nie uprawia sportu. Jakie są wyniki badań pacjentów „po Dukanie”? Wiele osób twierdzi, że po zastosowaniu tej diety czuje się znakomicie, że nic nie dolega, nic nie boli. Warto byś jednak pamiętał, że pewne schorzenia mają na początku charakter utajony, są odległe w czasie. Nic nie pozostaje w organizmie bez echa. Organizm ludzki jest bardzo pamiętliwy i za pewne grzechy młodości często płaci się po wielu latach. Należy zawsze zdawać sobie sprawę z tego, że pewne praktyki przez nas stosowane zostawiają w organizmie trwały ślad. Organizm nie zawsze wybacza. Niedawno czytałam pewien artykuł odnośnie diety proteinowej, gdzie lekarze z Polskiego Naukowego Towarzystwa Otyłości i Przemiany Materii opowiadali, jak to pacjenci trafiają do nich po wcześniejszym stosowaniu tego typu diet. Początkowo ich wyniki badań zdają się być w normie, jednak po około 6-12 miesiącach wychodzi wszystko czarno na białym. Okazuje się bowiem, że cholesterol buzuje w naczyniach, no bo jeśli organizm podczas takiej diety przestaje go produkować, a potem nagle zmienia się żywienie (6 razy w tygodniu uczta, a jeden dzień białkowy) i metabolizm się stabilizuje, to wydzielanie cholesterolu do krwi zostaje odblokowane i w efekcie jego poziom jest wielokrotnie przekroczony. Inne skutki uboczne stosowania tego typu diet to mogą być m.in. problemy z wydzielaniem glukozy i insuliny, wzrost ciśnienia krwi, zaburzenia działania narządów, tj. serce, nerki, trzustka, żołądek czy wątroba.

Podczas diet wysokobiałkowych (czasem mają one swoje uzasadnienie, np. w przypadku niektórych schorzeń nerek czy wątroby, u sportowców i osób pracujących bardzo ciężko fizycznie), należy spożywać bardzo duże ilości wody i uprawiać sport. To po części pozwala usunąć ciała ketonowe z ustroju. Opinie na forach internetowych Na zakończenie przytoczę Państwu tylko kilka wypowiedzi różnych osób odnośnie diety Dukana, znalezionych przeze mnie w Internecie, a które już nie są tak krzykliwe i entuzjastyczne jak te zachwalające ów dietę... Byłam na tej diecie. Jest straszna. Większość moich znajomych, którzy ze mną zaczynali wytrzymało jakieś 3 tygodnie. Prawie u każdego wystąpiły te same objawy (łącznie ze mną). Około drugiego dnia koszmarna biegunka (podobno to reakcja na dużą ilość białka), a później aż do końca zaparcia, na które nic nie pomaga, ani śliwki suszone, ani żadne medyczne sposoby, nic! ... przez cały czas miałam bardzo nieprzyjemny oddech i paskudny posmak w ustach, którego niczym nie dawało się zabić! Poza tym, odruch wymiotny na widok białego sera, kurczaka i tuńczyka. Przez dwa ostatnie dni praktycznie nic nie jadłam, bo jak pomyślałam o nabiale...” Schudłam 3,5 kg. Czyli bez szału. Odzyskałam to w kolejne dwa tygodnie, a wcale się nie rzuciłam na jedzenie. Nie polecam! ... ja jej nie polecam, bo słabo mi się zrobiło podczas ćwiczeń po samym białku, ale wiele osób stosuje ją podobno z powodzeniem Stosowałam tę dietę 4 dni. Co z tego, że po pierwszym dniu schudłam prawie kilogram skoro potem było mega zaparcie (nawet gdy jadłam ten placek proteinowy z otrębami) i czułam się wielka? Byłam na diecie Dukana kilka miesięcy. Schudłam ładnie, ale niestety kilogramy ciągle wracają i nie mam pojęcia, jak to zatrzymać. Wcale dużo nie jem. Mam przeczucie, że zaburzyłam tylko organizm, bo cokolwiek zjem, to czuję się jakbym ważyła 5 kilo więcej Na diecie proteinowej byłem ponad 2 tyg. Schudłem 5 kg. Świetnie. Potem wróciłem do warzyw i owoców i ZDROWEGO ODŻYWIANIA (ile można jeść sam nabiał?!) i... 5 kg wróciło... 5 kilo w 5 dni.... hmm czy aby jest to na pewno dobre dla organizmu? Takie drastyczne diety chyba nie są zbyt zdrowe.... jak widać, to co jednemu wydaje się być rewelacją, innemu może mocno zaszkodzić. I z tą refleksją Cię zostawiam. W następnym artykule spróbuję wyjaśnić, jak to jest z tym białkiem i czy rzeczywiście człowiek potrzebuje go tyle, ile zakładają powszechnie opracowane normy. Ewelina Wieczorek www.epicentrumzdrowia.pl

Chcemy jednego jeziora... Ratusz nie czekał z kolejną pożyczką na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów. 14 milionów złotych potrzebnych jest od ręki. Nie ma się, zatem co dziwić, że „finansowe” informacje, jak mało które, wywołują na tematowym forum gorącą dyskusję. Wiadomo, kasa. „Robert” zauważył: Uważam, że dobrze się stało. Miasto się rozwija, fundusze z unii wykorzystujemy, ludzie mają przy tym trochę pracy. Ja tam wolę jeździć po wyremontowanych ulicach. A weksel in blanco podpisuje się przy każdym kredycie, nawet hipotecznym. „Kaluar” dodał: Krytyka „finansowych” działań naszego samorządu to dyletanctwo i ignorancja. Szczecinecki samorząd nie jest wyjątkiem, większość samorządów zadłuża się, mając możliwość skonsumowania unijnych dotacji. Z prognozą długu można zapoznać się na stronie BIP każdego samorządu. Wystarczy tam wejść i przekonać się, że jest wiele, które są na granicy 60 procent i więcej zadłużenia. Odpowiedział „D.p.”: To jest pętla finansowa, jeśli jeden kredyt spłaca się następnym. A my już na dotacje z unii nie mamy, co liczyć, bo własnych środków nie mamy. „Stach”: Jak biorą kredyt pod weksel in blanco, to znaczy, że mają nóż na gardle. Ciemniakom mogą wciskać, że jest dobrze. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że poprzednia ekipa wcale nie była w tych operacjach lepsza. Odmienną opinię w tym wątku zaprezentował „Lolo: Kasa płynie z Unii, to każdy by jakoś to rozegrał. Mam tylko nadzieję, że nie trzeba będzie miasta z ludźmi sprzedawać za długi. Dyskusję w tym temacie spuentował „Uczciwy”: Łatwo jest zaciągać kolejny kredyt, gorzej, jeśli trzeba spłacać. Wiem to sam po sobie. Była sesja nadzwyczajna. Musimy pomóc Lotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu. Finansowo. Cel szczytny, pozostający poza wszelką dyskusją. Z kolei poręczenie kredytu dla SzLOT-u już tak przejrzyste nie jest. Przynajmniej dla naszych internautów. „Zniesmaczony” zauważył: Nowy Prezes SzLOT dostał w prezencie od pracowników związek zawodowy i zaczął prezesurę od pozbywania się go. „Turysta”: Jacy organizatorzy

taka turystyka. Chyba niektórzy w tym mieście nie mają pojęcia, że kasę robi się na turystach, a nie na kredytach. „Ola”: Taka organizacja potrzebna jest w mieście turystycznym, ale na innych zasadach. Miasto nie może być krową dojną dla prywatnych podmiotów. Druga sprawa - czy my jesteśmy miastem turystycznym? „Pan”: Może trzeba po raz trzeci zapłacić za te same taksówki wodne? „Kiwi” zawyrokował: To żenada. Przecież ten sztuczny twór do wyciągania kasy z miasta, jakim niewątpliwie jest SzLOT, jest jak kleszcz. Myślę, że udziałowcy tej organizacji, a jest ich kilkunastu (płacą zresztą aż 100 zł składek rocznie) powinni złożyć poręczenie wekslowe. Jak tak dalej pójdzie to wytwór chorej wyobraźni, finansowo pociągnie nasze miasto na dno. „Wiki”: To udziałowcy powinni dać poręczenie kredytów dla SzLOT-u, a nie miasto. Miasto wniosło w udziale prezesa i pracowników, a udziałowcy niech poręczają lub zapłacą. Mieszkańcy Szczecinka, chyba jak w żadnym innym mieście w Rzeczpospolitej, są wyczuleni na wycinkę drzew. Nie ma się im co dziwić, wszak nad Trzesieckiem niektórzy wyspecjalizowali się w „cięciu” wedle zasady: jak popadnie. Wszystko to w ramach operacji drwali na Sójczym Wzgórzu. „Kamil”: Polacy jak zwykle mają

problem. W Finlandii tną cały czas drzewa i nikt nie ma do nikogo pretensji. „Leśnik” zauważył: Prywatna działka to jedno, a skarpa, z której zniknęły drzewa nie należy do działki. Więc kto wyciął drzewa ze skarpy? Świeże pnie są sporych rozmiarów. Oto jest pytanie. „Kaluar”: Znam temat, sprawa jest czysta z prawnego punktu widzenia. Każdy mógł kupić tę działkę, ale chętnych nie było. Był to trzeci przetarg. Oferent zszedł mocno z ceną sprzedaży. Nie dziwi mnie, więc, że znaleźli się chętni. Powtarzam, każdy mógł brać udział w przetargu. „Temat” również na stronach internetowych informował o terminach przetargu. Działka jest pod zabudowę mieszkaniową. Jak wiem, właściciele przygotowują teren, zgodnie z jego przeznaczeniem. Wycinka prowadzona jest zgodnie z prawem i właściciele mają wszelkie zezwolenia. Problem jest sztucznie nagłaśniany i podsycany. Rozmawiałem z kilkoma osobami w Trzesiece, twierdzą, że zawsze znajdą się tacy, którym wszystko przeszkadza i którzy w każdej sprawie dopatrują się przekrętów. Żałosne. „Internauta”: Widzę, że choć jedna normalna wypowiedź. Poza tym w niedługim czasie będzie do kupienia następna działka od wojska. Wszystkich głośno krzyczących zapraszam do robienia mega interesu. „Hiha”: Normalnie byłoby gdyby

AMW podzieliła ten teren na działki budowlane 10-15 arowe i je sprzedała za 100-200 tys. zł. Tak jak zrobiło miasto na „generalskim”. Zamiast 800 tys. zł wojsko na zakup broni miałoby 2 miliony zł. „Miejscowy”: Drewno? Czy znowu będzie temat dla prokuratora? A tak przy okazji, to widzę „gwałtowny” rozwój Trzesieki. Drzewa się wycina, bo „ktoś” sprzedał działki pod zabudowę. Buduje się obwodnicę, żeby ciszej było w domu. I jakby poszukać, to z kategorii „trudnych pytań” albo „dziwnych skojarzeń” jeszcze coś by się w Trzesiece znalazło. „Qwerty”: To już ze swojej działki, jak się ma zgodę, nie można drzew wyciąć? Temat dla prokuratora? Działki na pewno będą na sprzedaż i co w tym takiego? Jakbym miał pieniądze, to też bym tak zrobił. Zobaczcie, co się dzieje w Parsęcku. To samo i nikt nie robi afery. Z kolei „Internauta” zauważył: Jak ktoś kasę wykłada to chce zarobić. A kredyciarze postawią chaty, a później przez 30 lat spłacać i płakać. Dobiegł finału najdłuższy rybacki konkurs świata. Chodziło o wyłonienie gospodarza jezior szczecineckich. Raz górą byli wędkarze, raz rybacy. Ostatecznie jeziora: Trzesiecko, Wilczkowo, Juchowo, Lipnica, Ciemino, Radacz Duży i Mały trafiły w jurysdykcję Polskiego Związku Wędkarskiego. Na 20 lat. No i za-

czął się problem. „Maciej Macichowski”: Teraz trzeba edukować. Mam nadzieję, że wraz ze zmianą właściciela wód, szczecineccy wędkarze zmienią trochę swoją mentalność - traktując wędkarstwo, jako sport a nie sposób na pozyskiwanie rybiego mięsa. Dajmy jeziorom się odrodzić i starajmy się wypuszczać złowione ryby. Osobiście od ponad 10 lat zwracam rybom wolność uwieczniając tylko okazalsze egzemplarze na zdjęciach. Bierzmy przykład ze Skandynawów, wprowadźmy zasadę „no kill” i wymiary ochronne o dolnych i górnych limitach. Za kilka lat jeziora odpłacą nam za mądrość. „Wędkarz ze Szczecinka”: Chcemy jednego jeziora i ludzkie opłaty. Mam nadzieję, że PZW pójdzie po rozum do głowy i zezwoli na opłacenie tylko jednego wybranego przez wędkarza jeziora, a nie całego „bagna”. Nie stać nas na płacenie za jakieś inne jeziorka. No i opłaty niech PZW nie nalicza według regulaminu, tylko pod nasze emerytury. „Wędkarz”: Nareszcie zapanują zdrowe zasady połowów i opłat za wędkowanie. Osobiście wędkuję z łodzi i w PZW, w ramach jednej opłaty mam prawo do wędkowania przez cały rok na 114 jeziorach Okręgu Koszalińskiego PZW. A teraz dodatkowo będzie siedem naszych jezior. (zebrał i opracował: sw)

PWiK sp. z o.o. z siedzibą w Szczecinku ogłasza taryfy w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków obowiązujące w okresie 01.05.2011r. - 30.04.2012r. na obszarach objętych posiadanymi przez spółkę zezwoleniami na prowadzenie działalności.

REKLAMA

Kontynuując temat diety Dukana, wejdźmy dziś z nim w konfrontację zadając istotne pytania. Spróbujmy wyjaśnić, jak to się dzieje, że na początku przygody z dietą człowiek szybko chudnie. Przyjrzyjmy się również, jakie niebezpieczeństwa mogą wyniknąć ze stosowania diet eliminacyjnych i diet-cud.

foto:sw

foto:Jerzy Gasiul

W Szkole Podstawowej nr 7 im. Noblistów Polskich uroczyście podsumowano wyniki miejskiego konkursu literackiego „Moje legendy o Szczecinku”. Cieszył się on sporym zainteresowaniem o czym świadczy fakt, że uczestniczyło w nim blisko 60 uczniów klas piątych ze wszystkich szczecineckich szkół podstawowych. Konkursowe prace nie tylko uwzględniały w swej treści charakterystyczne cechy legend jako gatunku epiki, wykazały również dojrzałość literacką ich autorów oraz doskonałą znajomość historii i tradycji Szczecinka. Słowa uznania należą się również pomysłodawczyniom i organizatorkom konkursu, który w SP7 od kilku lat współtworzy cykl programowo-edukacyjny „Wiosenne spotkania z literaturą”, nauczycielkom języka polskiego - Marii Nowik i Alinie Tarkowskiej. Laureatami konkursu zostali - Jakub Bartoszewski z SP7 (opiekun Maria Nowik), Julia Leśniewska SP6 (Elżbieta Krymow), Pamela Mita SP1 (Anna Szydlak), Katarzyna Romaniuk SP4 (Anna Jankowska) oraz Agnieszka Sikorska i Kamil Wolnicki z SP7, podopieczni Aliny Tarkowskiej. Ponadto nauczycielka informatyki, Katarzyna Merk, wyróżniła komputerową wersję konkursowej pracy Janka Dyndora. Przyznano również dziewięć równorzędnych wyróżnień. Wszystkich laureatów oraz uczniów wyróżnionych nagrodzono wydaną ostatnio antologią „Legendy Ziemi Szczecineckiej” i „Wierszośmiechami na niepogodę” oraz dyplomami. Uroczystość uświetnił okolicznościowy montaż słowno-muzyczny, przygotowano również wystawę konkursowych prac, wzbogaconą interesującą oprawą plastyczną. W jednym z poprzednich felietonów - przypomina Elżbieta T. - istotnie, użyłem dość rzadkiego słowa „varia”, nasza Czytelniczka pyta co ono oznacza? Dokładnie (słownikowo) jest ono pochodzenia łacińskiego i znaczy tyle, co - różności, rozmaitości, różne rzeczy. W kontekście wynikającym z treści cytowanego przez Panią felietonu, zwrot szczecineckie varia można i trzeba rozumieć jako zbiór wszystkich wydawnictw literackich, naukowych, popularnonaukowych, zwartych, publikacji specjalistycznych itp., dotyczących tematyki szczecineckiej. Ot, taka nasza miejska książnica. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z wagi i trudu tego przedsięwzięcia, którego - jeżeli już - mogłoby się też podjąć muzeum bądź archiwum, gdzie część owych variów na pewno już zgromadzono. Rzecz w tym, by ten zbiór był kompletny. Pozostańmy jakby w temacie, bo oto z poręki znanego społecznika i działacza sportowego, Kazimierza Margola, mieliśmy okazję zapoznać się z interesującą pozycją wydawniczą, dotyczącą m.in. właśnie Szczecinka. Z inicjatywy historyków kultury fizycznej, reprezentujących wiele ośrodków naukowych w Polsce, ukazało się ostatnio opracowanie „Z tradycji lekkoatletyki w Polsce (1919-

2009)” pod redakcja dr. hab. Stanisława Zaborniaka. Jeden z rozdziałów tej niezwykle starannie wydanej publikacji poświecony jest historii biegów ulicznych im. Winanda Osińskiego w Szczecinku i ich inicjatorowi, Kazimierzowi Margolowi. Jego autorem jest prof. dr hab. Bernard Woltmann, członek Komitetu Honorowego 700-lecia Szczecinka, były trener i jeden z organizatorów szczecineckiej lekkiej atletyki, nauczyciel akademicki poznańskiej AWF. Miło nam zakomunikować, że wśród patronów i instytucji wspierających coroczne biegi uliczne, mające obecnie rangę memoriału, autor rozdziału kilkakrotnie wymienia „Temat Szczecinecki”. Nasz stały Czytelnik, Edward S., snuje dosyć ciekawe rozważania na temat przyszłych efektów obecnego cyt. „...ogólnomiejskiego ulicznego remontowania”. Może chwilowo doświadczamy pewnym utrudnień komunikacyjnych, pisze pan Edward, ale wyobraźmy sobie sytuację na tych nowych ulicach już za rok. Warto czekać! No proszę, rzadki to co prawda przykład obywatelskiej spolegliwości, ale zawsze. Jasne, że warto czekać! Zaś co do nowych rond, to nie wydaje mi się jak Pan sugeruje - by wnioskodawcy przyjętych podczas ostatniej sesji nazw, zapomnieli o naszym francuskim partnerze. Pamiętajmy bowiem, że Noyelles sous Lens od dawna jest już wpisane w topografię Szczecinka, wszak jego imię nosi nadjeziorna aleja spacerowa. Dlaczego podczas sesji Rady Miasta od jakiegoś czasu nie ma trybuny obywatelskiej - pyta nasza kolejna Czytelniczka, która przypomina tę formę bezpośredniego kontaktu wyborców ze swoimi przedstawicielami, a także podejmowanymi przez nich decyzjami. Nasza Czytelniczka jest zdania, że powinno się także przywrócić okresowe dyżury radnych, które, jej zdaniem, zbliżyłyby władze samorządowe do problemów, jakimi żyją mieszkańcy. Przytaczaliśmy ostatnio pozytywne opinie naszych czytelników o konieczności przebudowy pomnika Józefa Piłsudskiego, dziś - sygnał jakby na nieco inną okoliczność. Nasz długoletni Czytelnik, nie kwestionując tej potrzeby, zastanawia się jednak, co ma wspólnego Marszałek z ubiegłoroczną tragedią smoleńską, skoro co 10-go palą się tu znicze, zawisają flagi, ustawiane są fotografie. Dlaczego ludzie nie czczą i nie pamiętają, choćby grudniowych rocznic urodzin, czy też majowych - śmierci Naczelnika Państwa? Ba, pytanie tyleż refleksyjne co i retoryczne, bo i nikt nam nie odpowie. Pozostańmy jeszcze w  tej tematyce - sygnał, jaki otrzymaliśmy od Pawła Cz. jest co prawda dość nietypowy dla naszej rubryki, ale z pewnością charakterystyczny dla czasów, w jakich przyszło nam żyć. Nasz Czytelnik, snując rocznicowo-refleksyjne rozważania, jest wyraźnie zdegustowany zachowaniem niektórych fotoreporterów, a także uczestników bądź przypadkowych obserwatorów, nachalnie - jak twierdzi - rejestrujących uroczystości, czczące pamięć ofiar smoleńskiej katastrofy, także i tu u nas, pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego. Jego zdaniem jest to „...akurat najmniej stosowna okoliczność, aby podpatrywać ludzkie przeżycia i zachowania, zaglądając kamerami w twarze”. (ur)


PIEC c.o. torus 20 kW gaz-olej, 500 zł. Tel.501 814 775.

HARMONIJKA ustna lary adler profesjonal hohner, niemiecka. Tel. 604 472 324.

PUSTAKI cementowo - wiórowe 59x24x12 cm 200 szt - 1 zł/szt. Tel. 501 814 775. SZKLARNIA kontrukcja stalowa, 120 m2, 4900 zł. Tel.501 814 775. SIANO w kostkach,bardzo dobra jakość,przechowywane w stodole. Tel. 781 946 687. HUCUŁA wałacha 6-letniego z rodowodem, chodzi w zaprzęgu i pod siodłem. Tel. 889 796 869. SPACERÓWKĘ z dodatkami stan bardzo dobry, 100 zł. Tel. 502369037 KOCIĘTA tonkijskie sprzeda hodowla DobryTon. Tel. 607 488 250. ROWER górski dla dziecko w wieku 7-10 lat. Nie zniszczony. Tel. 662 958 413

CZARNOZIEM pod trawniki, przyczepa 50 zł + transport, działka budowlana 30a. Tel. 608 104 378. ROWER dziecięcy 24 cali, łotniki, bagażnik, oświetlenie, mało używany. Tel. 609 441 368. KRAJALNICA do wędlin i serów oraz sprzęt gastronomiczny, tanio. Tel. 608 104 378. PSZENICA, owies, pszenżyto, pszenica, jęczmień, łubin. Tel. 672 660 860 po godz. 20.00

Kupię NIEDROGIE mieszkanie 2 pokoje na parterze w Szczecinku Tel. 609 828 965 NOGI żeliwne od starej maszyny do szycia w rozsądnej cenie. Tel. 695 662 970

MIESZKANIE 47m2, 3p, własnościowe spółdzielcze, okna pcv, glazura, kuchnia Komandor, tanio. Tel. 604 713 141. KAWALERKĘ 20m2, Szczecinek i mieszkanie 3 p, IIIp, 65 m2, lub zamienię na mniejsze z dopłatą Tel. 723 936 204.

MIESZKANIE 3p Ip 80 m2, umeblowana kuchnia, bezczynszowe, ul. Lipowa oraz lokal użytkowy na parterze Tel. 503 191 229. MIESZKANIE , 3p, 54 m2, po remoncie,w centrum ,niedrogo. Tel. 606 199 559. NOWY garaż za Non stopem, super cena. Tel. 607 876 949. POŁOWE domu w lotyńiu, 90 m2, garaż, ogródek, 220 000 zł Tel. 511274950.

MIESZKANIE 57m2, 3p, Ip, duży balkon, okna pcv, środkowe, os. Piłsudskiego. Tel. 506 980 405. MIESZKANIE, ul. Kościuszki, IIIp, 45 m2. Tel.517 312 473. MIESZKANIE, tanio, 70 m2, własnościowe, 3p, duża kuchnia, piwnica Tel.91 829 58 48 lub 606 725 542. DOM w Jeleninie, 120 m2, działka 1600 m2, garaż, lub zamienię. Tel. 605 070 424.

MIESZKANIE ul. Kołobrzeska, IIp, 2p, 61m2. Tel. 693 443 161.

DZIAŁKĘ budowlaną oddaloną od szczecinka o 1km. na niej wszystkie media Tel. 792 202 557.

MIESZKANIE 48m2 3p IIp nowe budown., ul. Chełmińska 22 Tel. 94 374 02 45.

MIESZKANIE 4p,107m2, IIp, loggia, nowe bud., komfortowe, po kapitalnym remoncie. Tel. 607 032 027.

DZIAŁKI budowlane na wsi 2500 m2, 53000zł, 800m do lasu, asfaltowa droga dojazdowa. Tel. 691 976 366.

MIESZKANIE 4 p, 3 pok., 63m2 z balkonem na os. Piłsudskiego + garaż Tel. 604 566 432.

GARAŻ ul. Słowiańska, 17 m2. Tel. 601 434 940.

DZIAŁKĘ budowlaną 500 m2, na oś Marcelin, ul. Poświatowskiej, 45000 zł. Tel. 602 435 128.

KAWALWERKA ul. Kościuszki, 28 m2. Tel. 660 208 804 lub 502 025 863.

KAWALERKA w centrum, I p. lub zamienię na większe do 50 m2. Tel. 669 251 667.

DOM jednorodzinnyw Janowie k/ Szczecinka 106m2, działka 2424m2 lub zamienię. Tel.669 763 442.

MIESZKANIE 42 m2, 2 p., I p, Wierzchowo. Tel. 602 151 354.

MIESZKANIE, 72 m2, IIp, 3p. Tel.663 743 694.

DZIAŁKA budowlana, 1252m2, położona przy wjeździe do Żółtnicy, 52000 zł. Tel. 608 136 456. MIESZKANIE 2p, IIIp, 45m2, centrum miasta, ul. Spółdzielcza, 132000 zł. Tel. 664 662 510.

MIESZKANIE 3p 48m2 IVp okna PCV, glazura, meble Komandor, słoneczne Tel.664 843 415. GARAŻ os. Zachód, ul. Polna, siła, kanał, woda. Tel.695 635 035.

MIESZKANIE w Bornem Sulinowie, 83m2, IIp, do zamieszkania, 149000zł. Tel. 725 036 000. DZIAŁKA budowlana, 1331m2,ul. Szarych Szeregów, Szczecinek. Tel.508 297 598.

Do wynajęcia mam KAWALERKI, od 500-550 zł + liczniki. Tel. 602 216 792. LOKAL 23m2, na działalność gospodarczą, ul. Wyszyńskiego 25a, czynsz 500 zł+media Tel. 94 374 38 44 pon-piątek 9-13. LOKAL ul. 28 Lutego 31/1, parter, na dz. nieuciążliwą, 65-93 m2. Tel. 601 385 727. BUDYNEK gospodarczo-garażowy 18 m2, blisko PKS. Tel. 500 768 904.

REKLAMA

MIESZKANIE 2p, centrum. Tel. 513 444 930.

HYDRAULIKA, woda, kanaliza, ogrzewanie, gaz - uprawnienia Tel. 603 645 157. MALARSKIE, remonty, renowacja stolarki. Tel. 94 372 24 02.

OPEL omega kombi 1995 2,0 benz + gaz Tel. 605 109 693. MITSHUBISHI colt, 1,1, bezn. 2006 r, szary metalic, komplet opon zimowych, 22000 zł. Tel. 604 216 653.

BUDYNEK gospodarczo-garażowy 18 m2, blisko PKS. Tel. 500 768 904.

USŁUGI transportowe, przewóz mebli, przeprowadzki, złom wywiozę, bagażówka-planedka. Tel. 608 809 335.

LOKAL użytkowy, 22m2, ul. Kościuszki 15. Tel. 696 242 086.

BUDOWA, domów, remonty. Tel. 666 131 487.

LOKALE do wynajęcia, centrum, 10, 20, 40 m2 Tel. 602 81 69 31 l lub 784 378 533.

USŁUGI spawalnicze „Spawart”, stal, aluminium itp, MIG/ MAG, TIG, Lotyń, ul. Wiśniowa 11 Tel.696 411 254. Email: spawart@o2.pl

ALE KURSY: paznokcie, fryzjerskie, przedłużenie włosów i rzęs, wizaż, kosmetyczne, piercing, masaż, dotacja na otworzenie salonu www.beutyvital.pl, 792 080 525.

REKLAMA

- Implantologia - Ortodoncja - Protetyka - Chirurgia

- RTG Pantomogram - Mikroskop - Stomatologia zachowawcza

Szczecinek, ul. Ogrodowa 3, tel. 791 345 330

POSZUKUJĘ opiekunki do 9 miesięcznego dziecka na pełen etat, od września. Tel. 601 440 428.

SERWISÊOPON

do wynajęcia lokale handlowo-usługowe w obiekcie POLOmarket w Szczecinku przy ul. Wyszyńskiego 73, atrakcyjne ceny najmu

tel. 518 015 177

e-mail: najempowierzchni@allea.pl

Z TWARZY Gabinet Kosmetyczny ul. Pułaskiego 15, Szczecinek

Telefon: 602 715 693

mixokretem tel. 509 768 811 505 010 054

ZATRUDNIĘ pracownika do pracy biurowej-agencja bankowa na st. doradca-kasjer z orzeczeniem niepełnosprawności. Tel. 501 059 005.

WYPROŚ ZMARSZCZKI

Oferuje: korekcję zmarszczek i fałd z wykorzystaniem wypełniaczy (kwas hialuronowy)

94 37 236 47 503 421 966

ZAOPIEKUJĘ się dzieckiem lub starszą osobą. Posiadam doświadczenie. Tel. 885 101 668.

SZUKAM pracy w zawodzie sprzedawcy wykształcenie zawodowe lub inne oferty pracy. Tel. 502 924 894.

KAWALERKA 37 m, parter, umeblowana ul. Szafera. opłaty 800 zł miesięcznie plus prąd kaucja 1000 zł. Tel.509 815 410

POSADZKI

maszynowe

Praca

USŁUGI

KAWALERKA 37 m, parter, umeblowana ul. Szafera, opłaty 800 zł m-c Tel. 509 815 410

TYNKI

MATEMATYKA- korepetycje, szkoła podstawowa, gimanzjum. Tel. 889 272 610.

LOKAL na działalność gospodarczą 25 m2, Szczecinek ul. Powst. Wielkopolskich. Tel. 508 064 171.

OD czerwca na dłużej, 2p, 36m2 na parterze przy ul. Chełmińskiej Tel. 606 34 34 33

PRANIE DYWANÓW

Zamienię

VW golf II 1991, 1.6 diesel, trzydrzwiowy, stan dobry, 2500 zł - do uzgodn. Tel. 94 373 78 47.

600 400 338

500Ê677Ê080

TELEFON:

Auto - moto

lub poleć nas rodzinie i znajomym

220 zł / osoba

MATEMATYKA sprawia Ci problemy? Zgłoś się na korepetycje. Udzielam korepetycji na poziomie szkoły podstawowej, gimnazjum i szkoły średniej. Tel. 515 173 663.

ZAKŁAD Mechanika i Urządzeń ul. Pilska 5 zatrudni tokarza, ślusarz mechanik, kontakt osobisty.

CZĘŚĆ lokalu dla fryzjera przy Salonie kosmetycznym. Tel. 604 207 038.

ZADZWOŃ

Nauka

LANCIA phedra luksusowy van 6 osób, 3,0cm3V 2003r., benz, aut. skrz.bieg., ,pełne wyposażenie Tel. 607 032 027.

MIESZKANIE 2p w bloku, nowe bud. Tel. 691 034 837.

NIEMCY - HOLANDIA

wyjazdy z Polski czwartek i niedziela, powroty piatek i niedziela

PRZEWÓZ OSÓB

WYKŁADZIN PODŁOGOWYCH TAPICERKI SAMOCHODOWEJ

MIESZKANIE w Kołobrzegu 46 m2, 2p, IVp, ok. 800 m od morza ul. Koszalińska, na Szczecinek 3p, z balkonem w bloku lub sprzedam. Tel. 607 781 884 lub 609 587 184.

• chcesz dorobić do emerytury? Poszukujemy osób do OBSŁUGI KLIENTA uczciwych i pracowitych na ternie Szczecinka, Czarnego i okolic

MIESZKANIE 2p, 32 m2, przy ul. Chełmińskiej. Tel. 668 315 916.

LOKAL użytkowo mieszkalny 72 m2, ul. E. Plater 25 A, Szczecinek. Tel.606 809 888 lub 602 134 307 .

LOKAL 22m2, pl. Winniczny od strony Netto. Tel. 608 720 238.

KUPON WAŻNY DO 28 KWIETNIA

MIESZKANIE 50m2, parter, centrum, idelane na biuro lub na działalność gospodarczą, częściowo umeblowane. Tel. 602 513 066.

OGRODZENIA, bramy, balustrady. Tel. 887 790 795.

• dysponujesz 2-3 dniami wolnymi godzinami dziennie?

REKLAMA

MIESZKANIE słoneczne i ciepłe, wygodne 3p, IIp, w Szczecinku. Tel. 609 700 791.

MIESZKANIE Ip, 2p, 47m2, wyposażone, nowe budownictwo, niski czynsz lub zamienię na Szczecin. Tel. 609 693 043.

MIESZKANIE 2p, umeblowane. Tel. 606 809 997.

• chcesz zarobić ekstra 100, 200, a może 500zł tygodniowo?

REKLAMA

SUSZARKA bębnowa do bielizny indesit, 300 zł. Tel. 604 472 324.

DZIAŁKI budowlane, była Trzesieka, na wzgórzu, przy laskach, od 1600m2, 55 zł/m2. Tel. 723 505 004.

MIESZKANIE IIp, 2p, 48m2, okna PCV, panele. Tel. 517 732 090.

LOKAL na biuro, usługi lub sklep przy Pl. Wolności w Szczecinku Tel. 94 374 08 08.

GARAŻ na os. Zachód. Tel. 692 172 074.

• jesteś osobą komunikatywną?

REKLAMA

BIEŻNIA elektryczna T103 york fitness. Tel. 600 884 418.

MIESZKANIE 3p, 60m2, ul. Rzeczna, słoneczne, spokojni sąsiedzi, duży balkon z widokiem na rzekę. Tel. 600 285 020.

DOM bliźniak, 75m2, działka 639 m2 ul. Sienkiewicza. Tel. 605 160 065, 503 171 175.

CYKLINOWANIE, układanie, lakierowanie, parkiety, deski, renowacja podłóg malowanych farbą. Tel. 888 151 889.

codziennie od. 9, umowa z NFZ, wizyty bezpłatne. Szczepienia przeciwko rakowi szyjki macicy i badanie cytologiczne. Poradnię prowadzi lekarz specjalista Stanisław Kocaj.

REKLAMA

BUKSZPAN, wysokość 30-40 po 10zł/ szt, 250szt. Tel.694 433 464.

OBORNIK koński, sadzarka, przyczepa samobieżna zbierająca, bukman, pająk. Tel. 513 143 772.

KAWALERKA 1 pok, 34m2, kuchnia, łazienka, balkon, ul. Wodociągowa. Tel. 94 374 49 58.

KAWALERKA 95000 zł. Tel.94 372 40 35.

MIESZKANIE 2p Połczyńska 1e/8, od 1 maja Tel.94 374 63 25.

PORADNIA "K" ul. Szczecińska 32, tel. 94 374 37 05

REKLAMA

DREWNO suche i opałowe, przyczepę sam. i ciągn. 1x2m, matiz‚ 99, volvo FL7. Tel. 502 867 720.

STEMPLE budowlane, świerkowe, od 7 cm średnicy, wysokość 2,70 m, 8 zł/szt. Tel. 602 513 066.

Nieruchomości

MIESZKANIE własność, 65m2, parter, 3 pok. os. Kołobrzeska. Ładnie położone. 240 000 zł, Tel. 94 374 43 69.

REKLAMA

ODZIEŻ używana, sortowana, 5 zł/ kg. Tel. 694 842 900.

TELEFON komórkowy nokia 2330 z zestawem głośnomówiącym, ładowarka, stan bdb., 100 zł. Tel. 602 612 295.

MIESZKANIE 86m2,3p, ,Ip, w centrum Szczecinka, atrakcyjna cena. Tel. 500 409 672.

PRZEWOZY międzynarodowe i krajowe, z adresu pod adres, powyżej 3 osób wyjazd w każdy dzień tygodnia, obsługa lotnisk i imprez. Tel. 604 272 178.

REKLAMA

ZA rozsądną cenę w pełni wyposażone i funkcjonujące Biuro Kredytowe w centrum, warunek niekaralność, uczciwość. Tel. 889 888 096.

DZIAŁKĘ owocową, suchą, za”małpim gajem”, działki „zjednoczenie”. Tel. 502 427 976.

KAWALERKĘ 37 m, parter, umeblowana ul Tel. 509 815 410.

REKLAMA

Sprzedam

ŁÓŻECZKO dziecięce w bardzo dobrym stanie oraz kojec - mało używany. Tel. 94 374 43 69.

DZIAŁKA ogrodowa, zagospodarowana, ul. Szymanowskiego. Tel. 699 961 228.

LOKAL do wynajecia w centrum miasta 30 m2 c.o klimatyzacja wc. Tel. 608 686 406.

RENOWCJA- odnawianie niemieckich podłóg, drzwi, stolarki, roboty ogólnobudowlane, remonty mieszkań. Tel. 785 906 723.

REKLAMA

DOM, działki pod zabudowę 30 zł/ m2. Tel.604 802 099.

LOKAL uzytkowy 44 m2 w centrum Szczecinka (deptak). Tel. 606 161 679.

REKLAMA

MIESZKANIE 2p, IVp, ul. Chełmińska, nowe okna, instalacje, elektr., do remontu, 89000zł. Tel. 604 216 653.


Sport

www.temat.net/sport

XXVIII Bieg Uliczny Memoriał Winanda Osińskiego

REKLAMA

SZYBKO,TANIO-1,89 zł, BEZPIECZNIE ORAZ:

.LOTTO .PRASAĂŠ .SPROWADZIMY TYTUĹ Y NA ĹťYCZENIE ĂŠĂŠKLIENTA

.PAPIEROSY - CAĹ Y ASORTYMENT .DOĹ ADOWANIA .SĹ ODYCZE, NAPOJE .PROGRAM BONUSOWY PAYBACK

DJ NA WESELE, POPRAWINY I IMPREZY    

   

nią córką Ingą. Do rozpoczęcia biegu głównego w tym momencie pozostało około 20 minut. Pierwsi ze zgłoszonych udali się na linie startu usytuowaną w tym roku, przy zmienionej nieco trasie, na wysokości centrum Tenisowego. Punktualnie o 13-tej, liczna, bo 287 osobowa grupa (biegu nie ukończyło tylko 6 osób) zwartym szykiem ruszyła na sygnał startera. Juş po pierwszym okrąşeniu(całość liczyła dwa okrąşenia) cała stawka mocno się rozciągnęła. Na czele biegła 7-osobowa grupa, złoşona z Polaków i Ukraińców, wśród tych drugich widać było zwycięzcę z roku ubiegłego Mykhajło Iweruka. Właśnie Iweruk jako pierwszy pojawił się w bramie stadionu, ale na ostatnich finiszowych metrach juş na murawie boiska znakomitym sprintem wyprzedził go Artur Kozłowski z Sieradza, który po 3 latach przełamał hegemonię biegaczy zagranicznych w  Szczecinku Drugi był Iweruk, trzeci kolejny Polak Arkadiusz Gardzielewski (WKS Śląsk Wrocław). Wśród pań na dwóch czołowych pozycjach dobiegły Ukrainki - Alena Serdiuk i Oksana Meltsayewa. Trzecia była Aleksandra Jakubczak (Agros Zamość). Oto triumfatorzy biegów dzieci i młodzieşy: dziewczęta 700 m rocznik 2003- Wiktoria Ficińska (SP-6 Szczecinek), chłopcy 700 m rocznik 2003- Dominik Błaszczyk (SP Barwice), dziewczęta 700 m rocznik 2002- Wiktoria Bryszewska (SP ŝółtnica), chłopcy 700 m rocznik 2002 - Nikodem Zawinowski (SP-6 Szczecinek), dziewczęta 700 m rocznik 2001- Daria Milczewska (SP-7 Szczecinek), chłopcy 700 m rocznik 2001- Jakub Bartczak (SP-6 Szczecinek), dziewczęta 700 m rocznik 2000- Julia Aleksandrowicz (SP-1 Szczecinek), chłopcy 700

W tym roku strat do biegu głównego odbył się na ul. Piłsudskiego

Start do biegu dzieci z rodzicami m roczniki 1995-97- Renata Drętkiewicz (Gim. nr 1 Szczecinek), chłopcy 1150 m roczniki 1995-97- Patryk Niewiadomski (Gim. STO Szczecinek), dziewczęta 1500 m roczniki 1991-94- Jolanta Paszko (ZS nr 1

m rocznik 2000- Dariusz Bernaciak (SP Barwice), dziewczęta 1150 m roczniki 1998/99- Klaudia Szyja (SP Barwice), chłopcy 1150 m roczniki 1998/99- Maciej Ryndak (SP przy STO Szczecinek), dziewczęta 1150

REKLAMA

FIRMAĂŠSTOLARSKA GAĹ OWO 10A 78-400 Szczecinek

tel/faxĂŠ94ĂŠ372ĂŠ33ĂŠ41 kom.ĂŠ602ĂŠ17ĂŠ05ĂŠ17

WWW.SOKOL-GALOWO.COM.PL

REKLAMA

REKLAMA

Piłkarskie rozgrywki ligowe

Szczecinek), chłopcy 1500 m roczniki 1991-94- Andrzej Krajewski (ZSP Postomino). Bieg dzieci z rodzicami wygrali Zbigniew i 6-letnia Inga Lis. (zp)

Pingpongowy Memoriał

foto:Zbigniew Ponichtera

XX kolejka IV ligi 16.04. Darzbór - Odra Chojna 1:1 (1:1). Gol dla Darzboru - Piotr Kusiak. Było to słabe spotkanie w wykonaniu obu druşyn. Zaczęło się bardzo dobrze dla gospodarzy, którzy gola strzelili juş w 4 minucie gry. Później jednak oddali inicjatywę przyjezdnym, którzy wyrównali w 28 minucie po strzale z rzutu karnego. W drugiej części gry oba zespoły zaprezentowały grę w chodzonego. Mało było walki i spięć podbramkowych. Po końcowym gwizdku sędziego bardziej zadowoleni byli goście, a gospodarze powinni şałować, şe dali sobie narzucić bardzo chaotyczny styl druşyny Odry, co sprawiło, şe dobrych okazji do strzelenia gola w tym meczu mieli jak na lekarstwo. Mimo wszystko, w kontekście walki o utrzymanie liczy się kaşdy punkt, więc i ten teş. XX kolejka V ligi 17.04. Wiekowianka Wiekowo - Wielim 1:0 (0:0). Kolejny powrót Wielimia z meczu wyjazdowego bez punktów. Szkoda tym bardziej, şe nasi mieli w całym spotkaniu kilka idealnych okazji do strzelenia gola. Niestety, nieskuteczność naszych graczy jest wciąş ich największym mankamentem, stąd teş punkty wciąş uciekają. XX kolejka V ligi 16.04. Błonie Barwice - Arkadia Malechowo 2:1 (2:0). Gole dla Barwic Jarosław Adamowicz i Dawid Socha. W pierwszej części przewaşali gospodarze,

foto:Jerzy Gasiul

Šadna, trochę słoneczna, trochę pochmurna pogoda towarzyszyła uczestnikom i kibicom Międzynarodowego Biegu Ulicznego Memoriał Winanda Osińskiego, który juş po raz XXVIII odbył się w niedzielę, 17 kwietnia na ulicach naszego miasta. W tym roku, podobnie, jak w latach poprzednich, główny Bieg Memoriałowy na dystansie 10 km poprzedziły biegi dzieci i młodzieşy. Było ich tym razem aş 12, a dzieci i młodzieş rozpoczęły swoją rywalizację tuş po krótkim, oficjalnym otwarciu niedzielnej imprezy. Młode biegaczki i biegacze w zaleşności od wieku biegali na dystansach od 700 do 1500 metrów. Obsada poszczególnych biegów wahała się w granicach od 70 do 170 uczestników, a łącznie na wszystkich dystansach i we wszystkich kategoriach biegowych wystąpiło ponad 1000 uczestników. Warto dodać, şe gościem honorowym był przedstawiciel Polskiego Komitetu Olimpijskiego Stanisław Krawiec, a miłym akcentem było wręczenie przez niego srebrnego medalu „Za zasługi dla Polskiego Olimpizmu� znanemu szczecineckiemu działaczowi sportowemu i nie tylko, Kazimierzowi Margolowi. Obaj panowie brali teş udział w dekoracjach najlepszych po poszczególnych biegach dziecięco-młodzieşowych. Mimo duşej ilości startujących w biegach młodzieşowych, ich organizacja przebiegała szybko i sprawnie. Nawet się nie obejrzeliśmy, jak na starcie stanęła liczna grupa dzieci i rodziców, aby rozegrać swój tradycyjny od kilku lat bieg. Tutaj teş jak zwykle duşo było emocji i walki na całym, niespełna 300 metrowym dystansie, najlepszy okazał się Zbigniew Lis z 6-let-

.MOŝLIWOŚĆ OPŠACENIA RACHUNKÓW

Darzbór (niebieskie koszulki) bardzo się starał, ale tylko zremisował. a przewagę udokumentowali dwoma golami. Na początku drugiej niespodziewanie oddali inicjatywę przyjezdnym, którzy skwapliwie to wykorzystali i zdobyli kontaktowego gola. Z czasem jednak gospodarze otrząsnęli się z przewagi gości, stworzyli kilka dogodnych okazji do strzelenia gola, şadnej jednak nie wykorzystali i ostatecznie odnieśli minimalne, ale jak najbardziej zasłuşone zwycięstwo. XVII kolejka klasy okręgowej 16.04. Pionier 95 Borne Sulinowo - Jedność Tuczno 2:1 (0:1). Gole dla Pioniera Mateusz Duda dwa. Było to słabsze w ostatnim czasie spotkanie w wykonaniu gospodarzy, którzy do przerwy nawet przegrywali z ostatnią druşyną w tabeli. Na szczęście w drugiej części gry Mateusz Duda nie zapomniał jak się strzela gole i to niespodziewanie trudne spotkanie zakończyło się ostatecznie wygraną Pioniera. XVII kolejka klasy okręgowej 16.04. Wiarus ŝółtnica - Drawa II Drawsko 2:3 (0:1). Gole dla Wiarusa: Wojciech Prelewicz i Šukasz

Świrski. Mecz niewykorzystanych okazji Wiarusa. Gospodarze przez całe spotkanie gonili wynik. Przegrywali 0:1 i 1:2 i mimo, şe dochodzili gości, to jednak ostatnie słowo naleşało do przyjezdnych, którzy choć moşe niezasłuşenie - wygrali spotkanie. XX kolejka LWJ 16.04. Flota Świnoujście - Kronospan Akademia Piłkarska j. starsi 0:3 (0:0). Gole dla Akademii: Mateusz Górny dwa i Patryk Butkiewicz jednego. Do 60 minuty tego meczu notowano wynik bezbramkowy. Dopiero w końcowy 30 minutach spotkania akademicy przyspieszyli, zaczęli częściej i dokładniej strzelać na bramkę Floty i to przyniosło spodziewane efekty oraz 3 punkty. Flota Świnoujście - Kronospan Akademia Piłkarska j. młodsi 2:6 (2:2). Gole dla Akademii: Jakub Okuszko i Mateusz Kozioł po dwa, Adrian Jaworski jednego oraz gol samobójczy. Nasi nie załamali się początkowym prowadzeniem gospodarzy 2:0 i jeszcze przed przerwą wyrównali na 2:2. W drugiej połowie strzelała juş tylko jedna druşyna. (zp)

Leszka Deneszewskiego

foto:Zbigniew Ponichtera

SALONIKĂŠPRASOWY KOLPORTER UL.ĂŠPOLNAĂŠ51ĂŠ"BIEDRONKA" wĂŠofercie:

Ponad 50 pingpongistów uczciło pamięć L. Deneszewskiego. Leszek Deneszewski to zmarły przed rokiem znany tenisista stołowy w Szczecinku. Związek Leszka z tenisem stołowym datowany był minimum przez 50 lat. Jako czynny zawodnik grał w szczecineckich klubach Wielim i KPBS. Wystąpił teş w niezliczonej ilości turniejów, a jako pracownik leśnictwa brał udział w Mistrzostwach Polski tej branşy. Do ostatnich swoich chwil şycia nie rozstawał się z rakietką tenisową. Przez kolegów od stołów pingpongowych zapamiętany został jako wymagający, ale jednocześnie sprawiedliwy w ocenie jeşeli chodzi o  umiejętności współzawodników. W grze nigdy się nie poddawał, walczył do ostatnich piłek. Działacze Szczecineckiego Stowarzyszenia Miłośników Tenisa Stołowego z prezesem Andrzejem Krawczykiem na czele oraz syn Leszka, Stanisław dla uczczenia pamięci jednego z bardziej zasłuşonych szczecineckich pingpongistów, począwszy od tego roku, w kaşdą kolejną rocznicę jego śmierci postanowili organizować turniej jego

imienia. Pierwszy taki turniej zgromadził na starcie 51 uczestników, w tym 3 panie. Rywalizacja toczyła się w trzech kategoriach wiekowych, a czwartą osobną była kategoria pań. Przy 6-ciu stołach grano przez kilka godzin. Ostatecznie czołowe miejsca w poszczególnych kategoriach zajmowali: kat. pań1. Sandra Przywarta (Złocieniec) 2. Natalia Kocoń (Czaplinek) 3. Ania Zawistowska (Szczecinek); kat. do 50 lat- 1. Paweł Kibała (Kostrzyń) 2. Henryk Dzida (Białogard) 3. Krzysztof Šazowski (Białogard); kat. +50 lat- 1. Antoni Biedziuk (Szczecinek) 2. Janusz ŝukowski (Szczecin) 3. Marian Olechnowicz (Drezdenko); kat. +70 lat- 1. Henryk Bieliński (Czarne) 2. Jerzy Kozłowski (Szczecinek) 3. Mieczysław Daszkiewicz (Szczecinek). W nagrodę najlepszym wręczone zostały puchary, statuetki oraz wartościowe nagrody rzeczowe, a zawodnicy po wyczerpującej walce mogli posilić się smaczną zupą i innymi specjałami przygotowanymi przez organizatorów. (zp)


a ws k My śli

APTEKA CENTRALNA

SZ

PIT AL

REKLAMA

THE END 24


563net