Page 8

S

zósta edycja krakowskiego Tattoofestu za nami. Emocje już lekko opadły, niestety szybko trzeba było wrócić do codziennych obowiązków, co wcale nie oznaczało zwolnienia tempa. Muszę przyznać, że z roku na rok planowanie imprezy jest nieco łatwiejsze, bo większość spraw organizacyjnych i logistycznych jest dopracowana. Mimo to, cały czas stawiamy sobie za cel zainteresowanie tatuażem i festiwalem większej grupy osób oraz zwrócenie uwagi zagranicznych miłośników tatuażu na polską scenę i imprezę tatuatorską na wysokim poziomie. Co roku stwierdzam, że zostało nam do wykonania jeszcze sporo pracy, ale z drugiej strony widać niesłabnące zainteresowanie tym zjawiskiem i podnoszący się poziom świadomości klientów. W dodatku co ważne, tatuaż z upływem czasu staje się coraz ciekawszy, a środowisko nastawione jest na indywidualnego odbiorcę.

Z

doświadczenia wiemy jak trudno jest sprostać oczekiwaniom ludzi, tym bardziej, że zdajemy sobie sprawę, że w tej złożonej mozaice odbiorców, fanów tatuażu i miłośników sztuki widać różne nastawienie i potrzeby. Naszym zadaniem jest próbować zadowolić wszystkich. Zeszłoroczna, piąta edycja połączona była z całodniowymi koncertami oraz malowaniem muru znajdującego się przy hali „Chemobudowy”. W tym roku skupiliśmy się przede wszystkim na wnętrzu hali i postanowiliśmy nieco przeorganizować powierzchnię wystawienniczą przez

TATTOOFEST 8

TF # 51, July 2011  
TF # 51, July 2011  

Tattoofest convention 2011, Khan, Chil Victor, Pietro Sedda, Mario Hartman, Inspirations: Aleksandra Marchocka, " COLOR TATTOO ART" book, st...

Advertisement