Page 66

TATTOOFEST 66

Jakub z córką

TF street tea m

Pod maszyną Bartka Panasa

Jedz, bo nie urośniesz ;)

Imię i nazwisko: Jakub Korczyński Rocznik: 1977 Czym zajmujesz się zawodowo: jestem kierownikiem sklepu w pewnej dużej sieci dyskontów Motto życiowe: „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło” Twoja najlepsza strona: lewa Twoja najgorsza wada: impulsywność Twój bohater: wszystkie filmowe wcielenia Clinta Eastwooda Z czego jesteś dumny: z córki Bez czego nie wychodzisz z domu: bez kluczy i miętowego cukierka Rzeczy, które cię interesują: historia, szeroko pojęta muzyka metalowa i oczywiście tatuaże Czego najbardziej nie lubisz: systemu zarządzania panującego w korporacjach!!! (doświadczam na sobie) TOP 5: Muzyka: old school, death metal i grindcore; jest zbyt dużo dobrych kapel, żeby którąś wyróżnić Filmy: „Ostatni Mohikanin”, wszystkie części „Batmana” i „Ojca Chrzestnego” jakie kiedykolwiek nakręcono oraz filmy historyczne Książki: historyczne, te które czymś mnie zaciekawią; ogólnie dużo czytam Programy telewizyjne: lubię kanał „Discovery History” Kawałek na chandrę: każdy z utworów zespołu „Nevermore” Imprezy domowe czy klubowe: raczej domowe, no i od czasu do czasu jakiś dobry koncercik 5 rzeczy bez, których nie możesz żyć: rodzina, death metal, zielona herbata, trochę wolnego czasu tylko dla siebie, internet Uprawiany sport: wbrew pozorom uprawiam amatorską jazdę na rowerze Oglądany sport: piłka nożna Większość wolnego czas spędzasz na: słuchaniu muzyki, z rodziną, przed komputerem i czytając Wakacje życia: to takie, które będą trwały 12 miesięcy! Czyj pojedynek chciałbyś zobaczyć (żywi i umarli): Józef Stalin vs Barack Obama Najlepsze jedzenie: to mojej mamy i żony Ulubiony dowcip: uwielbiam skecze z „Latającego Cyrku Monty Pythona” Najdziwniejszy alkohol jaki piłeś: drink, który nazywał się „Black Fucking Metal” Psy czy koty: raczej psy, mój oprócz swojego normalnego imienia Diana ma pseudonim „Futołla” Lody czekoladowe czy owocowe: waniliowe TATUAŻE Wymień i opisz swoje tatuaże: prawa ręka to demony i czaszki. Lewą, jeszcze nieskończoną, pokryją motywy japońskie. Na lewej łydce znajduje się lekko poschizowany pan z pistoletem. Motywy, kto i kiedy wykonał, jak było z pomysłami: pierwsze były robione jeszcze w latach 90. u pewnego człowieka, który wtedy wydawał się całkiem niezły. Jednak jego prace nie przetrwały próby czasu. Potem tatuowanie zostało zepchnięte na dalszy plan, na jakieś 10 lat. Po tym okresie, chcąc zrobić sobie coś nowego i zakryć te stare, trafiłem do studia „Sauron” pod maszynę Marzana. I tak zaczęło się od nowa. Najpierw prawa ręka - stare motywy niejako zdefiniowały to, co się tam znalazło. Pomysły były wyszukiwane przeze mnie, a tatuator przenosił je na skórę. Motyw przewodni lewej ręki to „Japonia i samuraj”, a resztą zajął się artysta z „Saurona”, przy okazji coverując to, co już na niej było. Tatuaż na łydce wykonał Bartek Panas. Wysłałem mu zdjęcie postaci wzięte z jakiejś grafiki i napisałem kilka wskazówek, a on odesłał gotowy projekt i przeniósł go na skórę podczas Tattoofestu w 2009 roku. Jakie masz plany związane z kolejnymi tatuażami: najpierw chcę skończyć to co zaczęte, a potem się zobaczy. To na pewno nie koniec. Ostatnia zajawka/ostatnio znaleziony artysta: wyczyny Davida Rudzińskiego robią na mnie duże wrażenie, z zagranicznych wymienię Cang Longa i Caesara. Czy twój szef i najbliższa rodzina wie o twoich tatuażach: szefów mam kilku i nie wiem czy wiedzą. Rodzina oczywiście tak. Jak była ich reakcja: przełożonych jeśli wiedzą to żadna, żona toleruje ale sama nie da się namówić. Te tatuaże zrobione jeszcze w latach 90. były dość dużym szokiem dla moich rodziców i reszty rodziny. Teraz już się chyba przyzwyczaili. Doświadczenia konwentowe: raczej niewielkie. Od 2009 roku jeżdżę do Krakowa na Tattoofest. Praca, którą zrobił mi Bartek Panas została nagrodzona trzecim miejscem w kategorii „Best of Day”. Poza tym jest to fajne miejsce, można pooglądać dużo ciekawych prac, no i w Krakowie mieszka moje rodzeństwo, także powodów do przyjazdu jest kilka.

W całej okazałości

TF # 51, July 2011  
TF # 51, July 2011  

Tattoofest convention 2011, Khan, Chil Victor, Pietro Sedda, Mario Hartman, Inspirations: Aleksandra Marchocka, " COLOR TATTOO ART" book, st...

Advertisement