Page 34

pochodzi z Południowej Korei, ale swoją młodość spędził w Tokyo gdzie kształcił się jako architekt. Tam też otworzył swoje pierwsze studio. Ten niewysoki i wiecznie uśmiechnięty człowiek czerpie wiedzę z nieustających podróży po świecie. Naukę tatuowania, jak wielu innych w branży, rozpoczynał na swoim ciele. W przeciwieństwie do większości, nie poprzestał tylko na udach. Patrząc na niego nie mam żadnych wątpliwości, że szczerze wierzy w słowa, które posłużyły za tytuł tego artykułu. Krysia TF: Jak długi jest twój staż w zawodzie? Khan: Tatuuję od 10 lat. Zakochałem się w tej sztuce, gdy pierwszy raz zobaczyłem tradycyjny, japoński tatuaż. Zacząłem od wykonywania właśnie tego typu prac, ale nie chciałem się szufladkować. Postanowiłem więc

TATTOOFEST 34

dużo podróżować i rozwijać się. Uważam, że była to wtedy najlepsza decyzja jaką mogłem podjąć. Wiele nauczyłem się przebywając w innych krajach, nabrałem doświadczenia i nadal kształcę się za każdym razem, kiedy jestem w nowym miejscu.

TF: Wiemy, że nie mieszkasz w Korei, ale powiedz coś na temat tamtejszego postrzegania tatuażu. Khan: Opuściłem swój rodzinny kraj kiedy miałem 13 lat. Tatuaże są obecnie bardzo popularne w Korei, ale dla starszego pokolenia to wciąż temat tabu, co jest dość smutne. Ma

TF # 51, July 2011  
TF # 51, July 2011  

Tattoofest convention 2011, Khan, Chil Victor, Pietro Sedda, Mario Hartman, Inspirations: Aleksandra Marchocka, " COLOR TATTOO ART" book, st...

Advertisement