Page 1

C Styczeń 2018 (cena: 1 zł) Z NA BIAŁYM R N gazetka uczniowska O nr 2/2017-18 W numerze Ciekawostki o tradycjach karnawałowych Miłośnicy przyrody – Zwyczaje sikorek Karnawałowe stroje Kolorowe Zebry Okiem Dominika Twórczość uczniów Gry okiem uczniów – pierwsze recenzje Zimowe sudoku Przygotowania do ferii


Nr 2/styczeń 2018

Karnawał po polsku — okres zimowych balów, maskarad, pochodów i zabaw. Rozpoczyna się najczęściej w dniu Trzech Króli, a kończy we wtorek przed Środą Popielcową, która oznacza początek wielkiego postu. Najbardziej znane i jednocześnie najbardziej widowiskowe są obchody karnawału w Rio de Janeiro oraz Wenecji.

2

Karnawał związany jest ze świętowaniem płodności ziemi i rolnymi (agrarnymi). Nazwa prawdopodobnie pochodzi od włoskiego carnevale, z łaciny: carnem levāre („mięso usuwać”) bądź caro, vale („żegnaj mięso”). Stąd powstała polska nazwa karnawału: „mięsopust” lub „zapusty”, które są od wieków porą wszelkiego rodzaju zabaw, widowisk, balów, uczt i psot. Karnawał jest ściśle związany z tańcami, ponieważ od bardzo dawna utrzymywało się wśród świętujących przekonanie, że im wyższe będą skoki, tym wyżej będzie rodziło zboże. W wielu krajach europejskich, zwłaszcza na wsiach, praktykowano także tańce dookoła ogniska, najczęściej w formie koła. Początki karnawałowych zabaw, połączonych z przebieraniem się, sięgają w Europie Zachodniej czasów średniowiecza, skąd przywędrowały do Polski i zaowocowały powstaniem przebogatej


obrzędowości, związanej z narodowymi i ludowymi zwyczajami. W miastach, w najpiękniejszych salach, np. ratuszowych, odbywały się bale karnawałowe, które często były balami maskowymi. Natomiast w prywatnych domach miały miejsce potańcówki.

 W czasie karnawału popularne były korowody przebierańców. W wesołym pochodzie nie brakowało — w zależności od regionu kraju — konia, kozy, bociana, kominiarza, diabła, śmierci, doktora, baby i dziada, którym towarzyszyli muzykanci „uzbrojeni” w tak oryginalne instrumenty ludowe, jak: mazanki, dudy, liry korbowe. Pojawiały się też postacie urzędników, żandarma, kozaka, sołtysa i muzykanta. Orszak otwierał książę Zapust, czyli słomiana kukła.

3

 Podczas karnawału sąsiedzi odwiedzali w każdy dzień kogoś innego. Każdy jadł wtedy do syta. Podawano: mięso pieczone, placki, kiełbasy. We wtorek przed Środą Popielcową kolację jadło się wspólnie o 8, po czym tańczyło po domu lub podwórzu. Około 10 każdy udawał się do domu, a o 12 domownicy wstawali od stołu i szli na spoczynek, mówiąc: „post, post”.  Ze świętem Matki Bożej Gromnicznej (2 lutego) kończy się w Polsce okres śpiewania kolęd, trzymania choinek i żłóbków. Jest to jakby przedłużenie Bożego Narodzenia. Ta tradycja ma swoje uzasadnienie, gdyż 2 lutego Pan Jezus jeszcze jako Dziecię ofiarowany zostaje w świątyni. Ostatni kolędnicy wyruszali tego dnia zwyczajowo z turoniem lub kozą, odwiedzając


Nr 2/styczeń 2018

domostwa i odgrywając wesołe scenki z życia wsi lub o tematyce religijnej, za co otrzymywali datki pieniężne lub poczęstunek.  W ostatnie dni karnawału, zwane ostatkami, zabawom i jedzeniu nie było umiaru. Raczono się tłustymi słodkościami — racuchami, blinami i pampuchami oraz ciastem nadziewanym słoniną i smażonym na smalcu. Stąd pochodzi tradycja tłustego czwartku, który rozpoczynał tłusty tydzień, kończący karnawał.

4

autor: Mikołaj Zalewski

Taniec u zwierząt Ludzie, aby się porozumieć między sobą, mówią, krzyczą, gestykulują, okazują różne nastroje mimiką. Podobnie zwierzęta, aby przekazać sobie informację, wydają różne odgłosy pies szczeka, kura gdacze, koń rży itp.) lub wykonują pewne ruchy. Na przykład pszczoły, uznawane za bardzo inteligentne, przekazują sobie wiadomości poprzez taniec. Tak zwane tańce werbunkowe zawierają informacje o miejscu, w którym znajduje się pokarm, o jego ilości i rodzaju (osobno informują się o pyłku, nektarze, kicie pszczelim i wodzie). Inny rodzaj tańców to tańce alarmowe — ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem.


Ciekawostki o sikorkach W naszym kraju żyją bardzo ruchliwe i wesołe ptaszki — sikorki, które mogą być ubarwione na żółto, niebiesko, biało i czarno. Można je spotkać przez cały rok.

Pierwsza ciekawostka

Trzecia ciekawostka Modraszki oraz bogatki gniazdują w dziuplach, słupkach ogrodowych, skrzynkach na listy i budkach lęgowych.

Czwarta ciekawostka

Modraszka to bardzo ciekawa sikora. Ten ptaszek świeci w promieniach ultrafioletowych widzianych przez te ptaszki. Samce świecą intensywnie niebiesko. Samiczki gorzej, ale starsze samice lepiej od młodych samców. Najlepiej świecą kilkuletnie samce, słabiej jednoroczne.

Budka lęgowa dla modraszki musi mieć mniejszy otwór wejściowy niż budka lęgowa sikory bogatki, w przeciwnym razie bogatka wygoni modraszkę. autor: Anna Cybart

5

Druga ciekawostka Podczas jedzenia przy karmniku obowiązuje zawsze porządek: najpierw samiec bogatki z najszerszym czarnym krawatem, potem reszta stadka. Ale jedna sikora nie je, bo pilnuje pozostałych sikor przed kotem, psem, krogulcem i innymi niebezpieczeństwami. No i oczywiście zmienia się z innymi sikorami na warcie.

Zagadka W poniższych zdaniach ukryte są zwierzęta, odszukaj je: 1. Wczoraj była wielka ulewa. 2. Biegamy szybko po boisku.

3. Babcia przysłała mi długi list. 5. Wyjeżdżam jutro na wieś do babci.


Nr 2/styczeń 2018

Karnawał to czas zabaw i tańców, tradycyjnie — przebieranych. Na karnawał można przebrać się za wiele postaci, zwierząt i bohaterów bajek lub filmów, np. - Iron Man - Hulk - Kapitan Ameryka - Czarna Wdowa - Thor - Hawkeye I dużo więcej, ale strój można zrobić także samemu, np. kota. Wystarczy ubrać się w czarne ubrania, znaleźć czarną opaskę i przyczepić uszy po jakiejś maskotce, a ogon zrobić z szalika. 6

Wszystko można zrobić tylko trzeba użyć wyobraźni. autor: Faustyna Zając

Zaproszenie Już dziś zapraszamy wszystkich uczniów na karnawałowy bal ostatkowy w naszej szkole. Odbędzie się on 13 lutego. Wstęp tylko w przebraniu! Szczegóły po feriach!


Rys. Faustyna Zając

Gra Portal 2 7 Logiczno-platformowa gra komputerowa ukazana z pespektywy pierwszej osoby, wyprodukowana i wydana w 2007 roku przez Valve Corporation. Jej wersja pudełkowa miała premierę w zestawie The Orange Box. W 2011 roku został wydany sequel, Portal 2. Redakcja magazynu PC Gamer UK w 2015 roku przyznała grze 9. miejsce na liście najlepszych gier na PC. Rozgrywka polega na tworzeniu dwóch portali: niebieskiego i pomarańczowego. Są też dwie, bardzo ważne postacie: Wheatley — wielki głupek, który tylko myśli o sobie; i GLaDOS — z 1 części gry Portal, w której bohaterka ją wyłączyła, ale Wheatley przez przypadek ją uruchomił i GLaDOS skazuje bohatera na robienie grożących życiu testów przy użyciu pistoletu portalu, inaczej portal gun’a. Jednak na końcu gry… Ale! Nie będę spojlerował, zagrajcie sami. Gra posiada tryb dwuosobowy, w którym zamiast grania człowiekiem można wcielić się w dwa roboty. Zdjęcie przedstawia roboty z gry. I to koniec o grze Portal 2  autor: Paweł Uniszewski


Nr 2/styczeń 2018

Minecraft Minecraft to gra kreatywno-przygodowa, która został stworzona przez firmę Mojang, a jej pomysłodawcą jest Markus Persson. W Minecraft wszystko zbudowane jest z małych kwadracików które tworzą większe kwadraty, tak zwane bloki. Minecraft pozwala graczom na budowanie przeróżnych budowli i niszczeniu bloków. Można też atakować napotkane istoty, zbierać surowce i wytwarzać bardzo dużo przedmiotów. Gra ma różne tryby:  tryb survival, w którym próbuje się przetrwać,  tryb creative, w którym można latać i robić, co się zechce. Minecraft już nie należy do Mojang, Microsoft kupił go za 2 500 000 000 dolarów. Użytkownicy nie mają się jednak czego obawiać. Minecraft kosztuje 100 zł.

8

autor: Franciszek Bogdan

Zimowe sudoku


Autor: Malina Malinowska

N

a piaszczystym parkingu, tuż przy lesie, stanął żółty van. Po chwili wysiadło z niego dwóch jasnowłosych chłopców. Za nimi wysiadła dziewczynka z krótkimi, rudymi, skręconymi włosami, a za nią wyszła druga dziewczynka z rudymi lokami do pasa. Natomiast na samym końcu rodzice tych dzieci. Cała rodzina była uzbrojona w gumowe rękawiczki i worki na śmieci. Byli ubrani w zielone bluzki, na których mieli białe podkoszulki z rysunkami swoich ulubionych drzew: Jarek, czyli jeden z jasnowłosych chłopców, miał dąb, jego brat, Witek – klon, mama – jarzębinę, tata – świerk. Pierwsza ruda dziewczynka, czyli Mirka – brzozę, a dziewczynka z lokami, czyli Misia – kwitnącą wiśnię. Nad drzewami znajdował się napis: „Dbaj o drzewa, sprzątaj las!” (Podkoszulek Misi był o wiele za duży i miał pod rysunkiem drzewa „kangurzą” kieszeń ze schowaną w niej pluszową sową śnieżną, której wystawał tylko łebek.)

Wszyscy mieli również czapki z daszkiem i napisem: „Majowe sprzątanie lasu 2017”. Ową zabawę wymyśliła Mirka. Dlatego też zaraz po wyjściu z auta zawołała dziarsko: — Witaj lesie! Czyściciele nadchodzą! — i już miała zamiar pobiec przed siebie, gdy zatrzymał ją głos mamy: — Chwileczkę! Wezmę tylko prowiant i twój plecak. Po tych słowach pani Zielińska, czyli mama przedstawionej czwórki dzieci, wyjęła z bagażnika plecak oraz kosz z jedzeniem i zamknęła samochód. Plecak wręczyła córce, która błyskawicznie go założyła. — No to ruszamy! — zakomenderował tata. I tak zaczęło się sprzątanie. Niby nic takiego, ale to właśnie stanowiło początek przygody. Na razie Mirka o tym nie wiedziała, po prostu biegała po lesie i z zapałem zbierała śmieci. Zatrzymała

9


Nr 2/styczeń 2018

10

się dopiero przy powalonym drzewie. Tam poczekała na pozostałych. Pierwszy przyszedł tata, za nim Jarek i Witek, czyli jej bracia. A po nich Misia. Na koniec przybiegła zziajana mama. — Nie pędź tak Mirko, proszę cię. Nieczęsto biegam — wysapała. — Przepraszam — odpowiedziała dziewczynka. — Już zamieniam się w żółwia — zażartowała. — Chodźmy na „małe wrzosowisko” — powiedział Witek. — Może tam zrobimy sobie piknik. I poszli. Przeskoczyli przez leżące drzewo, ruszyli wąską ścieżynką, aż dotarli na polankę. We wrześniu będą kwitły na niej przepięknie wrzosy. Na przeciwko polanki, po drugiej stronie ścieżki, rosły drzewa iglaste, a za nią rósł lasek bukowy. Krajobraz był piękny. Jednak w bukowym lasku były śmieci, więc rodzina Zielińskich z zapałem wzięła się do sprzątania. Żaden, nawet najmniejszy papierek nie umknął ich uwadze, nawet ten pod kamieniem, który spostrzegła Mirka. Dziwne — pomyślała. — Przecież nigdy tu nie było kamienia… Ale jest jakiś śmieć, więc go wezmę i wrzucę do worka — postanowiła i spróbowała wyciągnąć go spod kamienia. Nie udało się, zatem odsunęła kamień. Gdy to zrobiła jej zielone oczy zrobiły się okrągłe ze zdumienia. Zamiast ziemi pod kamieniem była dziura odrobinę mniejsza od niego. Na jej krawędzi leżał papierek, a w środku była metalowa, podłużna puszka postawiona w pionie. Zaciekawiona Mirka wyciągnęła puszkę i położyła w poziomie na zie-

mi. Puszka była czerwona i miała żółty napis BISCUITS. Dziewczynka otworzyła puszkę… a w niej, na ciemnozielonym aksamicie, leżała biała, wrzecionowata muszelka.

—Ale ona piękna! — zachwyciła się. — Ciekawe jak się tu znalazła i kto ją tu schował. Może to kapsuła czasu, albo skarb, albo czyjaś pamiątka… Ale kto by trzymał pamiątkę w ziemi? Rozmyślania przerwali jej bracia, którzy do niej podeszli, widząc jak pochyla się nad jakąś dziurą, i zawołali: — Ruda, skarbu szukasz?! Mirka nie chciała pokazać braciom znaleziska i zastanawiała się, co powiedzieć, gdy z opresji wybawił ją tata, wołając: — Dzieciaki, piknik! Jarek i Witek natychmiast popędzili w stronę rodziców, którzy już przygotowali jedzenie i siedzieli na niebieskim kocu razem z młodszą dziewczynką ( i jej sową, która nosiła imię Musia), a Mirka zasunęła kamień, papierek wrzuciła do worka, natomiast puszkę z muszelką do swojego plecaka i pobiegła na piknik. Nie zauważyła dwóch postaci, które bacznie ją śledziły zza drzew. Jedna z nich coś zapisywała w notesie.


Z–TRYLOGY

Autor: Mikołaj Zalewski

P

ewnego dnia, a raczej tygodnia, w mieście Nowy Jork, szpieg, który nie ma imienia, zaprzyjaźnił się z Maxymilianem. Dlaczego „x” zamiast „ks”, dlatego że pochodził z Anglii. Przyjechał do tego miasta rok temu. Był sam. Nikt go nie lubił i nie miał żony.

M

Mieszkał za to na najbardziej bogatej ulicy w bogatym domu. Miał brata. Czy często kłamał? Tak. Był szpiegiem. Miał żonę, ale nikomu o tym nie mówił. Maxymilian postanowił się z nim zaprzyjaźnić. To dziwne? Sami zobaczycie!

11

axymilian zachowywał się dziwnie. Od tygodnia siedział w biurze. Nic nie robił, tylko z kimś rozmawiał przez telefon. Cały czas powtarzał „plan”. W każdej rozmowie. W końcu porwał sto tysięcy ludzi.

W mieście zostały tylko dwa miliony mieszkańców. Szpieg zajął się tą sprawą. Problem nasilał się. W lutym był milion osób, a w marcu zostało ich 20 w hotelu. Maxymilian w tej sytuacji zrobił…

…napad na sklep! Straszne? Tak. Ostatni mieszkaniec Nowego Jorku, nie licząc szpiega, został okradziony! Wysadzili jego i tak w połowie zniszczony sklep. Widząc to wszystko, szpieg powiedział do siebie „Nie mam z nimi szans”. Jednakże tajny agent tak łatwo się nie poddaje!

Maxymilian niespodziewanie aresztował tajnego szpiega i zniszczył ćwiartkę miasta. Próbował też zniszczyć resztę, ale nasz bohater uwolnił się i uratował ludność, a raczej resztę miasta. Ostatni mieszkanie ostatecznie zostaje jednak porwany, ale… nadal nikt nie wiem, jak się nazywa szpieg.


Nr 2/styczeń 2018

Przygotowanie do ferii

12

Zapraszamy do współpracy! Wszystkich zainteresowanych pracą redaktora naszej gazetki zapraszamy do współtworzenia jej. Więcej informacji w klasie IV. A osoby chcące od czasu do czasu coś dla nas napisać prosimy podrzucać teksty. Mogą to być również obrazki, krzyżówki, zagadki, komiksy.

Redakcja: Anna Cybart, Faustyna Zając, Paweł Uniszewski, Mikołaj Zalewski Opiekun: mgr Maryla Błońska

Profile for Szkoła Dominikanek

Czarno na białym nr2  

Czarno na białym nr2  

Advertisement