Page 1


Drodzy Narzeczeni Rozpoczynacie przygotowania do swojego ślubu i wesela. Jesień i zima jest najlepszym okresem na organizację tej uroczystości. Dajemy Wam garść informacji jak ciekawie i  nietypowo zorganizować to wspaniałe wydarzenie. W Suflerze ogłaszają się sprawdzone od lat firmy, z których propozycji możecie korzystać do woli. Mimo, że w Internecie są tysiące ofert, w Informatorze prezentujemy te, które mają ugruntowaną pozycję na rynku ślubnym. Działamy od 15 lat w branży ślubnej i  wiemy o  jej specyfice sporo. Dlatego uważamy, że warto nam zaufać. Jeżeli chcecie zobaczyć ofertę firm z  branży ślubnej w  jednym miejscu, warto udać się na organizowane przez nas wiodące w Małopolsce XXII Targi Ślubne które odbędą się w dniach 10-11 listopada 2012 w Centrum Targowym CHEMOBUDOWA przy ulicy Klimeckiego 14. Zdajemy sobie sprawę, że ruszyły już przygotowania do Waszej uroczystości i chcemy aby SUFLER służył pomocą w organizacji weselnych przygotowań. Tak jak obiecywaliśmy, od wakacji Informator SUFLER Młodej Pary można zobaczyć w całkiem nowej odsłonie czyli w e-wydaniu. Na serwerze odnotowaliśmy ponad 1500 pobrań do momentu składu, co nas cieszy niezmiernie bo osoby zainteresowane korzystają z naszego Informatora zarówno w formie papierowej jak i elektronicznej. Inspirujemy Was, poprzez artykuły, inicjujemy dyskusje na FORUM ŚLUBNYM oraz upowszechniamy osiągnięcia firm ślubno-weselnych z  rejonu małopolski. Podczas dystrybucji SUFLERA widzimy z  jakim pozytywnym przyjęciem spotyka się nasz magazyn. Z  zainteresowaniem czytacie nasze porady, informacje i artykuły z „przymrużeniem oka”. Poprzez korespondencję e-mailową wiemy jak dzięki naszej inicjatywie zaoszczędziliście czas i pieniądze przy organizacji tego wymarzonego dnia.      W TYM NUMERZE : - Ciekawy wywiad z Justyną Steczkowską, która wciela się w rolę fotografa ślubnego. - Zamieszczamy też małą galerię jej zdjęć ślubnych. - Na co należy zwrócić uwagę przy zamawianiu zespołu i operatora przygotowującego film z wesela. Życzymy przyjemnej lektury


Spis firm Moda

VIDEO BIT

NABLA

Studio MIMA

KLASYKA

Foto Video JANIK

MADONNA

Foto KOŁAKOWSKI

www.slubnesuknie.com.pl ................................. okładka I www.klasyka-moda.pl...................................... okładka II www.madonna.pl............................................ okładka IV

PASAŻ WENECKI

www.pasazwenecki.pl..................................................... 5

www.mima.hg.pl.......................................................... 111 www.fotovideojanik.pl .................................................. 114 www.fotografiaslubna.pl.............................................. 127

Video

ADRIA Salon Ślubny

MOZBI

ELIZABETH Passion

TINA

ANNA KARA

Foto-Video GAMA

Salon Mody Ślubnej Diseno

VIDEO BIT

Salon Mody TARA

Studio MIMA

MORONTI Męskie Buty

Foto Video JANIK

www.modaslubna.krakow.pl.......................................... 21 www.elizabethpassion.com........................................... 31 www.annakara.pl ........................................................... 38 www.beatastaszak.diseno.pl.......................................... 59 www.slubne-buty.pl..................................................... 103 www.moronti.pl............................................................ 126

Salon OBUWIA ŚLUBNEGO

www.butyslubne.com.pl.............................................. 127

www.mozbi.pl . ................................................ okładka III www.videotina.pl........................................................... 25 www.fotovideogama.pl ................................................... 87 www.videobit.pl........................................................... 106 www.mima.hg.pl.......................................................... 111 www.fotovideojanik.pl.................................................. 114

Gastronomia

Jubiler

Restauracja KONGRESOWA

WĘC

VANGELIS

www.wec.pl . ................................................................. 25 TERESA Salon Jubilerski......................................... 29

RED RUBIN

www.hotel.aspel.com.pl................................................. 10 www.weselmysie.pl....................................................... 11

ZAŁĘCZE

www.weselmysie.pl....................................................... 13

www.redrubin.pl ............................................................ 33

MAGDOT

www.froart.pl................................................................ 38

DOLINA OWCZAR

www.kobe.pl.................................................................. 39

HILTON Garden Inn Krakow

www.wenc.pl . ................................................................ 49

Kopalnia Soli WIELICZKA

www.jubilersezam.pl ..................................................... 51

PARK INN

www.obraczki.net.pl....................................................... 56

Pałacyk Różany

www.event.sklep.pl............................................... 118-119

Pałac BONEROWSKI

Foto

Pałac Radziwiłłów w Balicach

FROART Jubiler KOBE

WENC Firma Jubilerska SEZAM

ALIANS Jubiler

ŁODZIŃSCY Jubiler

MOZBI

www.mozbi.pl.................................................. okładka III

TINA

www.videotina.pl . ......................................................... 25

FOTO Bilscy

www.photo-wedding.pl . ................................................ 67

PHOTO SHINE

www.asiah.pl ................................................................. 69

Foto-Video GAMA

www.fotovideogama.pl................................................... 87

PAWEŁ WRONICZ

www.wronicz.com......................................................... 89

2

www.videobit.pl........................................................... 106

www.weselmysie.pl....................................................... 15 www.weselmysie.pl....................................................... 17 www.hgi.com................................................................. 19 www.kopalnia.pl............................................................. 23 www.parkinn.com/hotel-krakow................................... 27 www.zajazdwisniewskich.com........................................ 31 www.palacbonerowski.pl............................................... 35 www.lastrada-balice.pl.................................................. 37

Restauracja GRUBE RYBY

www.gruberyby.pl........................................................... 37 Zielone Wzgórze....................................................... 54 HOTEL WITEK www.hotelwitek.pl......................................................... 57 HOTEL GALAXY www.galaxyhotel.pl........................................................ 62 JAŁOWCOWA GÓRA www.jalowcowagora.pl.................................................. 63 HOTEL EUROPEJSKI www.he.pl..................................................................... 71

Sufler Młodej Pary


TURÓWKA HOTEL & SPA

www.turowka.pl............................................................. 73

SKANSEN SMAKÓW

www.skansensmakow.pl................................................ 77

HOTEL NIEBIESKI

www.niebieski.com.pl . .................................................. 79

Zaproszenia

Zaproszenia ARTMILAN

www.artmilan.pl . .......................................................... 90

Kwiaty

HOLIDAY INN Kraków City Center

STUDIO FLORYSTYCZNE Iwona Sulik

HOTEL KAZIMIERZ

FLOWER LAND

www.hik.krakow.pl ........................................................ 81

www.studiosulik.pl.............................................. 124-125

www.hk.com.pl.............................................................. 83

www.flowerland.pl........................................................ 131

www.podzamcze-dobczyce.pl . ...................................... 85

Zespoły, DJ

Restauracja PODZAMCZE Tłocznia ZBIJAR

ALLA BREVE kwartet

QUEEN Hotel

WODZIREJ

www.zbijar.pl.................................................................. 90 www.queenhotel.pl......................................................... 91

RT HOTELS

www.rthotels.com.pl...................................................... 93

HOTEL św. Norberta

www.hotelswnorberta.pl................................................. 96

QUBUS Hotel

www.qubushotel.com/wesele......................................... 97

HOTEL NIEPOŁOMICE

www.hotelniepolomice.pl............................................... 99

Hotel FERO Express

www.fero.krakow.pl...................................................... 103

Hotel SANTORINI

www.santorinikrakow.pl............................................... 105

HOTEL MARIA

www.hotel-maria.eu . .................................................. 107

HOTEL CENTRUM

www.hotel-centrum.pl................................................. 113

PAŁAC ŚMIŁOWICE

www.palacsmilowice.com........................................... 115

Hotel ANDEL’S

www.allabreve.krakow.pl............................................... 30

www.wodzirej.cdx.pl ...................................................... 45 LAJKONIK Krakowska Grupa Folklorystyczna www.lajkonik.org.pl........................................ 47,64,65,95 Agencja Artystyczna „Gejsza-art” www.gejsza-art.pl.......................................................... 60 Krak-Trio zespół www.kraktrio.w.krakow.pl............................................... 61 Marlena kwartet smyczkowy www.marlenaquartet.com............................................. 87 TRĘBACZ................................................................... 130 M.T DEEJAY’S www.mtdeejays.pl ......................................................... 96 Zespół AMBER www.amberkrakow.pl................................................... 117 M-GROUP www.m-group.pl.......................................................... 121 SKRZYPEK................................................................. 133

Auta do Ślubu

www.andelscracow.com.............................................. 126

TINA

www.mieszczanska.krakow.pl...................................... 130

PTS

Cukiernie

AUTO VETUS

Restauracja MIESZCZAŃSKA

Słodki WIERZYNEK

www.videotina.pl........................................................... 25 www.pts.auto.pl ............................................................ 50 www.autovetus.pl.......................................................... 53

www.wierzynek.com.pl..................................................... 7

LUXLIMO

www.pieczywo-buczek.pl................................................. 9

Studio MIMA

www.cukierniakwiatek.pl............................................... 31

BARBAKAN TAXI

Pieczywo BUCZEK

KWIATEK Pracownia Cukiernicza Cukiernia UL lala

www.ullalacafe.pl........................................................... 35

Cukiernia Róża

www.cukierniaroza.pl..................................................... 55

Uroda

www.luxlimo.com.pl...................................................... 77 www.mima.hg.pl.......................................................... 111 www.taxi.barbakan.krakow.pl...................................... 109

Dekoracje INSPIRACJA studio dekoracji

www.dekoracje-inspiracja.pl .......................................... 61

Maria Florczyk

Inne

Katarzyna Duda

ANTAŁEK Biuro Turystyczne

CATTLEYA medispa

Pierwszy Taniec

www.mariaflorczyk.pl .................................................... 27 www.makijazkrakow.pl................................................ 101 www.cattleya-medispa.pl............................................. 117

nr 57 jesień 2012

www.antalek.pl............................................................... 77 www.pierwszytaniec.pl.................................................. 88

3


www.tfutfu.net

Jak opanować przedślubną gorączkę 24 miesięce przed ślubem:

• usta liç da t´ Êlu bu i zo rien to waç si´ czy na ten ter min sà miej sca (ko Êció∏ + sa la) • zdecydowaç, gdzie b´dzie wesele i zarezerwowaç sal´ oraz zespó∏ muzyczny • usta liç wst´p nà li st´ go Êci i miej sce przy j´ cia we sel­ ne go • za pla no waç, ja ki to b´ dzie Êlub – cy wil ny, ko Êciel ny, czy kon kor da to wy.

12 miesięcy przed ślubem:

• obej rzeç miej sca i kil ka uro czy sto Êci – uwa ga: na z∏y wy strój ko Êcio ∏a mo˝ na przy mknàç oczy, ale trud no braç Êlub z za tka ny mi usza mi – trze ba po s∏u chaç or ga­ ni sty, za wsze mo˝ na wziàç in ne go • za czàç przy go to wy waç po trzeb ne do ku men ty (me try ki uro dze nia, Êwia dec twa chrztu i bierz mo wa nia, etc.) • zo rien to waç si´ w ter mi nach na uk przed ma∏ ˝eƒ skich – trwa jà od 1 do 4 ty go dni • zde cy do waç, czy stro je b´ dà wy po ˝y cza ne, szy te czy ku po wa ne i czy pan na m∏o da prze bie ra si´ o pó∏ no cy po tzw. ocze pi nach • „za kle paç” w ko Êcie le ter min uro czy sto Êci i usta liç jej prze bieg • za mó wiç or ga ni st´ i usta liç z nim re per tu ar • zde cy do waç, gdzie b´ dzie we se le i za re zer wo waç sa l´ oraz ze spó∏ mu zycz ny, je˝eli nie zrobiliÊcie tego dotychczas.

4

6 miesięcy przed ślubem:

• obej rzeç do st´p nà na ryn ku ofer t´ suk ien Êlub nych (In ter net jest bar dzo po moc ny – po zwa la zo rien to waç si´ w tren dach, u∏a twia po szu ki wa nia (Targi i informa­ tor Sufl er) • je Êli zde cy do wa li Êcie si´ na Êlub ko Êciel ny mu si cie pa mi´ taç, ˝e cze ka jà was wcze Êniej sze wy k∏a dy dla na rze czo nych. Trwa jà oko ∏o dwóch mie si´ cy (sà te˝ dwu dnio we ka te che zy dla na rze czo nych) w tym trzy spo tka nia w Po rad ni ˚y cia Ro dzin ne go. Roz k∏ad jaz dy za miesz cza my na str. 136 • przy zwo itoÊç na ka zu je wy braç ju˝ Êwiad ków do Êlu bu • war to ju˝ te raz wy braç ope ra to ra wi deo • za re zer wo waç ter min USC (je Êli tyl ko cy wil ny).

4 miesiące przed ślubem:

• ku piç ubra nie dla pa na m∏o de go i suk ni´ dla pan ny m∏o dej • do braç do dat ki • po wia do miç druh ny i Êwiad ków o ko lo ry sty ce kre acji Êlub nych (by nie wy stà pi li w po dob nej czy iden tycz nej) • za re zer wo waç po dró˝ po Êlub nà i za pew niç so bie w pra cy urlop na czas Êlu bu i po dró ˝y • za mó wiç fo to gra fa • to ju˝ czas aby ro zej rzeç si´ za de ko ra to rem sa li we sel nej i po jaz dem do Êlu bu • wy braç i za mó wiç za pro sze nia Êlub ne.

Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

5


www.tfutfu.net

1 tydzień przed ślubem:

• zwe ry fi ko waç osta tecz nie li st´ go Êci, w re stau ra cji okre Êliç ich iloÊç • przy go to waç i prze ka zaç na miej sce we se la wi zy tów ki na stó∏, plan roz sa dze nia go Êci • przy go to waç li st´ rze czy do za bra nia w po dró˝ po Êlub nà • spo tka nie z ksi´ dzem, or ga ni stà w ce lu usta le nia szcze gó ∏ów.

1 dzień przed uroczystością:

• przy go to waç do ku men ty, ob ràcz ki, ko sme tycz k´ z za pa­ so wy mi poƒ czo cha mi • du ˝o od po czyn ku... re laks a w∏a Êci wie do brze si´ wy spaç i wy po czàç, po nie wa˝ Êwiet na for ma na Êlub i ca ∏o noc ne we se le to pod sta wa.

W dniu ślubu:

• manicure, fryzjer, makija˝, odebraç bukiet Êlubny.

3 miesiące przed ślubem:

• rozes∏aç podzi´kowania za obecnoÊç, pami´ç, prezenty • z∏o˝yç wszystkie pamiàtki do jednego kuferka.

I żyjcie długo i szczęśliwie !!! Czego życzymy. fotografslubny.com.pl

• z li stà nie zb´d nych cz´ Êci gar de ro by (bu ty, bie li­ zna, ko szu la, raj sto py, skar pet ki itp.) roz po czy na my „bieg po zdro wie”, czy li w´ drów k´ mi´ dzy skle pa mi z na dzie jà, ˝e coÊ z na szej li sty uda si´ ku piç ju˝ za pierw szym ra zem (nie po praw ni opty mi Êci). Oczy wi Êcie suk nia Êlub na i gar ni tur sà ju˝ ku pio ne, za mó wio ne lub w∏a Ênie si´ szy jà. Je Êli nie, to cze ka was ci´˝ ka pra ca w ostat nich ty go dniach przed Êlu bem. • ro ze s∏aç za pro sze nia i za wia do mie nia z proÊ bà o po twier dze nie przy by cia (to po zwa la zmniej szyç kosz ty we se la, unik nàç pu stych miejsc przy sto ∏ach) • wy braç ob ràcz ki • wi zy ta u ko sme tycz ki, przy miar ka fry zu ry, po czà tek re gu lar nych wi zyt w so la rium.

Po ślubie:

1 miesiąc przed ślubem:

• usta liç prze wi dy wa nà iloÊç go Êci i me nu w re stau ra cji, gdzie b´ dzie we se le • za bez pie czyç noc le gi dla przy jezd nych go Êci i trans port pa ry m∏o dej oraz go Êci we sel nych • wst´p nie „roz sa dziç” go Êci przy we sel nym sto le • ru ty no wa kon tro la u den ty sty – nic tak nie ze psu je we se la i no cy po Êlub nej, jak ból z´ ba • usta liç z (wo dzi re jem, ze spo ∏em, DJ ­em) prze bieg we se la • za mó wiç kwia ty (bu kiet dla pan ny m∏o dej i na sa mo­ chód) oraz tort we sel ny • ca ∏o Êcio wa przy miar ka kre acji Êlub nej, spraw dze nie, czy nie brak dro bia zgów (spin ki, musz ka, pod wiàz ki...).

6

www.tfutfu.net Sufl er Młodej Pary


www. pieczywo-buczek.pl Kontakt nr 57 jesień 2012

cukiernia: 012 648 56 55, cukiernia@pieczywo-buczek.pl

7


Na całe życie - jak to jest możliwe. O ślubie, miłości, trudach życia w związku i innych wartościach mówi ks. Jacek WIOSNA Stryczek, prezes Stowarzyszenia WIOSNA, duszpasterz ludzi biznesu, który prowadzi kursy przedmałżeńskie od 16 lat. No właśnie, jak to jest możliwe. Zacznijmy od samego początku. Moment, w którym zakochujemy się, jest szalenie przyjemny. Zmienia się chemia mózgu. Wszystko wydaje się bardzo łatwe i przyjemne. Nie ma przeszkód do pokonania, czas zaczyna inaczej płynąć. Potrafimy zmienić w sobie to, co przez lata było niezmieniane. I ten ogromny fan bycia razem. Godzinami można trwać, trwać. Wszystko wydaje się jedyne, unikatowe, „tylko moje”. Tyle tylko, ze to tak bardzo osobiste doświadczenie, jest zupełnie podobne do tysięcy przeżyć innych osób. Można wręcz dodać, ze jest wystandaryzowane. Trwa ok. dwa lata. Potem nagle się kończy. Nauka mówi, ze pojawia się inna chemia mózgu, ty razem dająca przyjemne uczucie bycia razem. Przewiązanie. W każdym razie, podpatrując zakochanych, widząc zmienność odczuć, można, a nawet należy zadać pytanie: czy możliwa jest miłość na całe życie. Przecież to, z czym spotykamy się w życiu tak modnych celebrytów, to nieustająca rotacja.Związki burzliwie się inicjują, „płoną” i . przechodzą w inne związki. Wygląda to, jak nieustanne poszukiwanie życia na haju. Duże, mocne doświadczenia. Dużo doświadczeń. Przecież zakochanie ma siłę narkotyku. Kończy 8

się jedno, trzeba uciekać przed kacem - należy zacząć następne. Taki scenariusz miłość zaakceptowało wielu ludzi. Czy jest inny? Owszem. Jest bardziej wymagający. Polega właściwie na jednym. Trzeba zrobić krok dalej, niż to, co robi z nami chemia mózgu. Należy przekroczyć siebie, swoje projekcje i wyjść na spotkanie z drugim człowiekiem. Nie poprzestawać na radości bycia razem, ale „wyjść z siebie”, by odkryć piękno drugiego. Ślub nie zamienia dwoje w jedno. Wciąż to jednak dwa odrębne byty, inne sposoby myślenia. Te same przeżycia powodują zupełnie różne reakcje. Jedno - to raczej nieustannie kołująca się różność, nie może ulec scaleniu. Bo wtedy, oznaczałoby to zabicie czyjejś indywidualności. Więc zmieniamy się, ciągle stajemy inni. Na całe życie jest możliwe właśnie wtedy, gdy ludzie odkryli swoją odmienność. Bo odmienność odmienia nas każdego dnia. Ja i Ty - nie jest zamknięciem dwojga w jednym, pudełkowatym MY. Wciąż jest Ja i Ty. W tym całym ślubie chodzi o to, ze to jest bardziej interesujące, od tego, co potrafi z nami zrobić chemia mózgu. Wtedy pojawia się radość tworzenia, bo - My - każdego dnia tworzy się na nowo z zupełnie odmienionego Ja i Ty. Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

9


Nazwy rocznic ślubów 1.

Papierowa

13.

Koronkowa

2.

Bawe∏niana

14.

KoÊci s∏oniowej

3.

Skórzana

15.

Kryszta∏owa

4.

Owocowa

20.

Porcelanowa

5.

Drewniana

25.

Srebrna

6.

Cukrowa

30.

Per∏owa

7.

We∏niana

35.

Koralowa

8.

Bràzowa

40.

Rubinowa

9.

Gliniana

45.

Szafirowa

10.

Aluminiowa

50.

Z∏ota

11.

Stalowa

55.

Szmaragdowa

12.

Jedwabna

60.

Diamentowa

R

10

E

K

L

A

M

A

Sufler Młodej Pary


nr 54 jesień 2011

11


fotografslubny.com.pl

Jak stworzyć szczęśliwy związek Wszystko, co psychologowie uznają za najważniejsze dla szczęśliwego związku, da się streścić w 14 punktach. Zbyt proste żeby było prawdziwe? Przekonajcie się... 1. Przytulajcie się do siebie.

Obejmujcie się, trzymajcie za ręce. To wcale nie jest przywilej osiemnastolatków!

2. Uśmiechajcie się do siebie..

Żartujcie, wygłupiajcie się jak najczęściej. Bądźcie oddanymi przyjaciółmi.

3. Wspierajcie się w zdrowych nawykach.

Razem łatwiej się odchudzać. Łatwiej rzucać palenie. Łatwiej codziennie spacerować.

4. Poznawajcie swoje potrzeby.

To pomaga sprawiać sobie nawzajem drobne przyjemności.

5. Dbajcie o swoją atrakcyjność fizyczną.

Owszem, kochacie się takimi, jakimi jesteście, ale nawet najgłębsze uczucie może nie przetrwać widoku rozdeptanych kapci.

8. Przestrzegajcie rytuałów. Waszych własnych.

Rytuałem może stać się każda czynność, której wspólne wykonywanie sprawia Wam przyjemność. Lubicie razem jeść śniadanie? Zasiadajcie oboje do stołu każdego ranka.

9. Mówcie: „Kocham Cię”.

Nie tylko w Nowy Rok albo w dniu urodzin jednego z Was. Dawajcie sobie to świadectwo nie gasnących uczuć bez specjalnych okazji. Nigdy nie myślcie, że to po prostu oczywiste.

10. Bądźcie romantyczni.

Co najmniej raz na miesiąc umówcie się na randkę. Macie dzieci? Zostawcie je wtedy w domu pod dobrą opieką.

11. Bądźcie dla siebie podporą w stresujących sytuacjach.

Kiedy jedno z Was przeżywa ciężki okres, np. ma kłopoty w pracy, drugie powinno mu pomagać i otaczać miłością.

12. Rozwijajcie swoje zainteresowania.

Żadne z Was nie powinno rezygnować z  hobby. Ty możesz mieć lekcje tańca dwa razy w  tygodniu. On może pójść z  kolegami na ryby w  sobotę rano. Oby tylko nie codziennie.

13. Kłóćcie się z... miłością.

Bez okazji. Bezinteresownie. Ty mu upiecz lub kup ciasto, które on najbardziej lubi, on może podarować Ci nowy breloczek do kluczy.

Rozwiązujcie konflikty na bieżąco. Nie chowajcie urazy, nie starajcie się tłumić negatywnych emocji. Ale nawet w chwilach największej złości nie obrażajcie siebie nawzajem. Nie wytykaj wad partnerowi, lepiej powiedz: „Twoje zachowanie bardzo mnie zabolało” zamiast: „Ty idioto!”

7. Nie oszczędzajcie sobie komplementów.

14. Nie bądźcie uparci.

6. Obdarowujcie się nawzajem.

Mówcie o sobie dobrze jak najczęściej. Unikajcie krytykowania swojego partnera. Zwłaszcza wtedy, gdy nie jesteście sami. 12

To normalne, że się czasem sprzeczacie, ale najważniejsze, aby każde z Was potrafiło potem wyciągnąć rękę na zgodę.

Sufler Młodej Pary


ZAŁĘCZE Kraków, ul. Na Załęczu 1a 10 min od centrum Krakowa tel. 12 415 09 82, 511 290 712, 501 190 720 biuro@weselmysie.pl

www.weselmysie.pl

znajdź nas na facebook

menu 150 zł www.zalecze.com.pl

nr 57 jesień 2012

13


www.tfutfu.net

Wyglądasz dziś bardzo męsko.

Powinieneś zgolić brodę i wziąć porządną kąpiel.

Zrobisz to, co będziesz uważał za słuszne. Lepiej tego nie rób.

Masz naprawdę dobry kontakt z dziećmi. Mam nadzieję, że niedługo zdecydujemy się na własne dziecko.

Słownik damsko-męski,

Musimy porozmawiać.

Muszę trochę sobie ponarzekać.

czyli jak zrozumieć kobietę

Ok, niech tak będzie.

Czasami wydaje się, że mężczyźni i kobiety mówią innymi językami. Aby lepiej zrozumieć płeć przeciwną, zapoznaj się z naszym mini słownikiem. My - mężczyźni - zazwyczaj mówimy to, co chcemy naprawdę powiedzieć. To ma być jasny, klarowny i dla każdego zrozumiały przekaz. Z kobietami jest inaczej. Poniżej znajdziecie kilka przykładów tej teorii…

Nic złego się nie dzieje.

Czy naprawdę mnie kochasz?

Chcę mieć nowe buty, sukienkę i biżuterię.

Czy naprawdę mnie kochasz?

Zrobiłam coś, z czym nie do końca będziesz w stanie się zgodzić.

Czy na pewno chcesz tam iść?

Wybierz coś innego, nie chcę tam iść.

Czy masz dobry kontakt ze swoją matką?

Lepiej żeby tak było, bo będziesz częściej chodził głodny.

Bądź romantyczny, wyłącz światło.

Nie pociągasz mnie już.

Zostańmy przyjaciółmi.

Nie chcę być z tobą dłużej.

Może. Nie.

No, dobrze. Nie.

Zostaw mnie w spokoju i daj mi przemyśleć pewne kwestie!

Oboje tego potrzebujemy.

Zostaw mnie w spokoju po to, bym mogła rozpamiętywać wszystkie rzeczy, które mnie niepokoją i pocierpieć w samotności!

Chyba przybrałam trochę na wadze, nie uważasz?

Prawdopodobnie chcesz się ze mną przespać.

14

Wcale nie chcę poważnego związku.

Przepraszam.

Jesteś dla mnie dzisiaj wyjątkowo uprzejmy

Czy smakuje ci to, co dla ciebie ugotowałam?

Od dłuższego czasu jest coś nie tak.

Nie chcę, żebyś zauważył, że przytyłam.

Czy jesteś człowiekiem rodzinnym?

Powiedz mi, że jestem piękna.

Będziesz tego później żałował.

Zróbmy to w pięć minut. Zróbmy to w pół godziny.

Będziesz tego żałował. Ja chcę.

Byłam na kawie z moim byłym.

Chcę żebyś w końcu był zazdrosny.

To naprawdę nie jest praktyczne. Chcę czegoś zupełnie nowego.

To jest ciekawe.

To wcale nie jest ciekawa i nie lubię tego.

Źródło: Intimate Medicine Sufler Młodej Pary


MAGDOT Kraków, ul. Na Zielonki 16 10 min od centrum Krakowa tel. 12 415 09 82, 511 290 712, 501 190 720 biuro@weselmysie.pl

www.weselmysie.pl

znajdź nas na facebook

menu 150 zł www.magdot.com.pl

nr 57 jesień 2012

15


stock.xchng

Sport przed ślubem Talia osy, powabne ramiona i delikatnie umięśnione ręce. Na takich walorach zależy wielu pannom młodym. Ich przyszli małżonkowie koncentrują się głównie na rozbudowanej klatce piersiowej, kaloryferze na brzuchu i… zgrabnych pośladkach. Podpowiadamy, jak szybko uzyskać wymarzone proporcje Ona

Aby wyszczuplić brzuch, trzeba skoncentrować się na mięśniach skośnych zewnętrznych brzucha. Wyczuwamy je np. chwytając się pod boki! Na wzmocnienie właśnie tej partii ciała bardzo dobre są skłony z pozycji stojącej i  siedzącej wykonywane zarówno w  przód, jak i  do każdej ze stóp. Cuda uczynią też nożyce oraz popularne brzuszki. Ćwiczenia powinny być robione partiami minimum przez 40 minut (cały cykl) każdego dnia. Oczywiście na początku skracamy ilość wszelkiego rodzaju skłonów, by nie przemęczyć mięśni i nie nabawić się kontuzji. Po około tygodniu już powinniśmy dojść do odpowiedniego poziomu. Wzmocnione mięśnie brzucha pozwolą pannie młodej utrzymać wyprostowaną, ładną sylwetkę. Ale dodatkowo warto poświęcić jeszcze trochę czasu na wyprofilowanie i wzmocnienie ramion. Tej części ciała nic nie robi tak dobrze jak podnoszenie rąk z obciążeniem (np. 0.5 kg hantle lub napełnione butelki). Wystarczy stanąć w  lekkim rozkroku lub usiąść prosto na krześle, wziąć w dłonie ciężarki

16

i podnosić ręce nad głowę, następnie przed siebie do wysokości ramion i  zginać w łokciach przyciągając obciążnik do ramienia. Oczywiście, jeśli odczuwamy dyskomfort podczas wykonywania ćwiczeń, to zrezygnujmy z  ciężarków i  po prostu zaciskajmy pięści. Te ćwiczenia pozwolą również delikatnie wyprofilować mięśnie rąk. Dodatkowo można zastosować jeszcze inne rodzaje ćwiczeń, które dodatkowo wpłyną na poprawę kształtu i  jędrności piersi! Wystarczy stanąć przodem do ściany w  odległości około metra i  podpierać się o  ścianę dwiema rękami. Sprawdzi się także rozpostarcie rąk z  ciężarkami w  dłoniach i  przyciąganie ich do klatki piersiowej. Efekty przyniesie również wykonywanie popularnych pompek.

On

Żeby rozbudować mięśnie klatki piersiowej nie trzeba spędzać całych dni na siłowni, wyciskając ciężkie sztangi. Można zadbać o to samemu. Wystarczy zaopatrzyć się w  ciężarki (do 2 – 5 kg). Najpopularniejsze są oczywiście pompki.

Dodatkowo warto wziąć w ręce ciężarki. Najlepiej jest położyć się lub usiąść i podnosić ręce do góry. Mięśnie wzmocnią też podpórki o  ścianę i  podciąganie sę na rękach. Zaś brzucha nic tak dobrze nie wzmocni jak tzw. brzuszki i  różnego rodzaju skłony. Te ćwiczenia przyszli małżonkowie mogą wykonywać wspólnie. Panowie mogą sobie utrudnić zadanie, zwiększając ilość ćwiczeń poprawiających stan mięśni prostych brzucha. Może to być seria brzuszków ze zgiętymi i uniesionymi nogami i splecionymi dłońmi za głową. Przyszły pan młody musi zadbać o urodę swoich pośladków, gdyż nie ma możliwości ukrycia ich pod obszerną suknią. A  podczas ceremonii ślubnej ważne jest również to jak wyglądamy z tyłu. Ale i na tę część ciała są sposoby. Jeden z nich to półprzysiad na rozstawionych stopach, a  drugi to podparcie się na rękach w  przyklęku i podnoszenie wysoko raz jedną raz drugą nogę zgiętą w kolanie. Jeśli nie jesteśmy zdyscyplinowani i  nie jesteśmy w  stanie samodzielnie wykonywać ćwiczeń, to przynajmniej na trzy miesiące przed ślubem warto rozpocząć systematyczne uczęszczanie do klubu fitness (koszt. ok. 150 – 250 zł miesięcznie), gdzie trener dobierze każdemu trening indywidualny. A  osoby, które nie lubią wyciskać siódmych potów na bieżni czy innych przyrządach sportowych, powinny przynajmniej trzy razy w tygodniu wybrać się na basen (godzina kosztuje od 5 do 20 zł). Regularne pływanie nie tylko wzmocni mięśnie i  poprawi humor, ale jeszcze sprawi, że zaczniemy tracić kilogramy, a  nasza sylwetka nabierze ładnych kształtów. Ta forma spalania tkanki tłuszczowej szczególnie polecana jest osobom, które odczuwają bóle kręgosłupa lub stawów i z tego powodu nie mogą uprawiać sportów obciążających ich układ ruchu. Oczywiście osoby cierpiące na choroby układu krwionośnego czy ruchu powinny przed rozpoczęciem ćwiczeń skonsultować się z lekarzem lub rehabilitantem. Sufler Młodej Pary


Dolina Owczar Owczary, ul. Długa 27 20 min od centrum Krakowa tel. 12 415 09 82, 511 290 712, 501 190 720 biuro@weselmysie.pl

www.weselmysie.pl

znajdź nas na facebook

menu 150 zł www.dolinaowczar.com.pl

nr 57 jesień 2012

17


stock.xchng

Green Wedding Marchewkowy tort, razowy chleb czy grillowane warzywa z własnego ogrodu. To obowiązkowe dania, których nie może zabraknąć na Green Wedding Party. Ekologia nie dotyczy tylko żywności, ale i  samych strojów małżonków, dekoracji sali czy sposobu dotarcia na własny ślub Miłośnicy ekologii i  nie wyobrażają sobie innego wesela niż w wersji zgodnej z przyrodą. Nawet jeśli mieliby przeznaczyć na tę uroczystość więcej pieniędzy niż na tradycyjny ślub i wesele. Przyszli małżonkowie zasad eko trzymają się 18

już podczas wybierania formy zaproszeń i ślubnych strojów. Chroniący środowisko narzeczeni zwykle rezygnują z  tradycyjnych kolorowych zaproszeń. Zatem nie powinna zdziwić gości elektroniczna forma zaproszenia. Bywa, że jest to elegancki e-mail lub link do specjalnej strony internetowej, którą w  tym celu utworzyli przyszli małżonkowie. Suknia panny młodej powinna być uszyta z  lnu lub organicznej bawełny albo jedwabiu. Stroje mogą być też wypożyczone z  wypożyczalni lub otrzymane

w spadku po znajomych albo wykonane z  materiałów fair trade. Dodatki także powinny być eko. Bukiet panny młodej może być z  polnych lub ogrodowych kwiatów. I  co bardzo ciekawe, także obrączki powinny być srebrne lub z przetworzonych materiałów, a nie złote. Takim parom do ślubu nie wypada przyjechać tradycyjnym autem. Lepiej przyjechać samochodem, zasilanym elektrycznie, rowerem, na hulajnogach lub... komunikacją miejską. Warto taki autobus zapewnić również swoim gościom, by nie jechali wszyscy swoimi mało ekologicznymi pojazdami W ekologicznym stylu oczywiście jest wesele. Zwolennicy zielonego party na taką zabawę zwykle wybierają agroturystyczne gospodarstwa lub kameralne restauracje. W menu oczywiście niskokaloryczne smakołyki przyrządzone z certyfikowanych ekologicznych produktów lub składników prosto z  gospodarstwa (oczywiście rośliny muszą być uprawiane zgodnie z  ekozasadami). Hitem na takich weselach jest tort marchewkowy i  potrawy z  grilla (niekoniecznie mięsne). W  menu powinny pojawić się nadziewane bakłażany, papryki, pomidory. Sprawdzają się również pieczone ziemniaki w  mundurkach serwowane z  koperkowym sosem. W  taki sposób podane potrawy nie mają niezdrowego tłuszczu i co bardzo ważne, nie są wysokokaloryczne. Zatem można je jeść niemal bez ograniczeń. Na deser oczywiście różnego rodzaju owoce, sorbety, orzechy i ciasta z mąki razowej lub orkiszowej. Smakołyki w  wersji light mogą pojawić się również w  menu na tradycyjnych weselach. Dobrze, gdy takie główne menu ma dwa warianty: tradycyjny i  light. A  jest to bardzo proste. Zamiast schabowego w  panierce można zaoferować pierś kurczaka z  grilla, zamiast rosołu – krem jarzynowy. Jako przystawki w  ciągu nocy warto podawać grillowane i opiekane warzywa oraz nietłuste mięsa (głównie drobiowe) oraz ryby. A na deser galaretki i lekkie ciasta z sezonowymi owocami. Sufler Młodej Pary


Organizujemy zarówno kameralne wesela jak i imprezy do 150 osób. Ceny zestawów weselnych już od 149 zł za osobę Proszę o kontakt z nami w celu uzyskania dodatkowych informacji Tel: +4812 3999 000 oraz adres e-mail: sales@hgi-krakow.pl Z ulotką nocleg dla nowożeńców gratis oraz darmowa degustacja zamówionych dań.

nr 57 jesień 2012

19


colcerex.stock.xchng

To nie mamusia wychodzi za mąż! Zaślubiny są wielką uroczystością nie tylko dla państwa młodych, ale również dla ich rodziców. Ci przeważnie starają się w miarę możliwości pomóc przy organizacji ślubu i wesela. Zdarza się jednak, że są nadgorliwi w planowaniu wszystkiego zgodnie z własną koncepcją.

W

20

powinniśmy pomyśleć, co zrobilibyśmy na ich miejscu. Musimy pamiętać, że nasi rodzice i teściowie są znacznie starsi i  sami przystępowali do ślubu w  zupełnie innych okolicznościach.

Najprawdopodobniej kierują się naszym dobrem, choć mogą je postrzegać inaczej niż my sami. Naszą rezygnacje z ich pomocy mogą potraktować, jako dowód braku zaufania, dlatego zdecydujmy się stock.xchng

idealnej sytuacji, są narzeczeni, których rodzice udzielają wsparcia, ale nie próbują zmieniać decyzji swoich dzieci. Dzięki ich doświadczeniu, a często również pomocy finansowej, o wiele łatwiej przygotować niezapomniane przyjęcie. Może jednak pojawić się kłopot, gdy zechcą przygotować wszystko po swojemu, nie licząc się z wolą młodej pary. Ich pomysły mogą również okazać się sprzeczne z  zamierzeniami rodziców drugiego z nowożeńców. Powstają wówczas spory, które trzeba rozwiązać jak najszybciej by nie zdążyły wpłynąć na atmosferę samej uroczystości. Co można zrobić by pozwolili swoim dzieciom na wymarzone wesele? Motywacje rodziców Zanim uznamy, że pora dochodzić swoich racji w kontaktach z rodziną (także przyszłą),

Sufler Młodej Pary


R E K L A M A

na to tylko wówczas, gdy naprawdę spodziewamy się, ze przysporzą nam więcej trosk uczestnicząc w organizacji ślubu i wesela. Wspólne zdanie Przed jakąkolwiek dyskusją z  przyszłymi teściami lub rodzicami warto omówić najważniejsze kwestie z  narzeczonym (lub narzeczoną). Państwo młodzi przysięgają wspierać się wzajemnie i  zacząć powinni jeszcze przed ślubem. Jeśli będą zgodnie obstawać przy jednym zdaniu, bardzo prawdopodobne, że rodzice obojga się do niego przychylą. Należy jednak unikać zasłaniania się swoim partnerem/partnerką. Wspólnie podjętą decyzję, swoim rodzicom należy przedstawić raczej, jako efekt własnych przemyśleń niż nacisków współmałżonka. Inaczej zostaniemy oskarżeni o  brak własnego zdania, a  osoba, którą zamierzamy poślubić o nachalne narzucanie nam swoich postanowień. Okrągły stół Jeśli jedno z rodziców lub przyszłych teściów uprze się przy czymś, co wyda nam się pozbawione sensu możemy podjąć z  nim negocjację w  cztery oczy, ale możemy również skorzystać z  pomocy pozostałych osób szczególnie zainteresowanych uroczystością. Jeśli zorganizujemy spotkanie, w  którym uczestniczyć będą oprócz państwa młodych, rodzice obydwu stron (ewentualnie także świadkowie), możemy poruszyć na nim sporną kwestię. Jeśli nasz pomysł był lepszy z pewnością uzyskamy poparcie, które pomoże nam przekonać ojca lub teściową. Możliwe również, że wspólnymi siłami rodzina wypracuje kompromis, który zadowoli wszystkich. Na rodziców najlepsi dziadkowie Ojciec i matka górują nad biorącym ślub dzieckiem doświadczeniem życiowym. Dlatego mogą być pewni, że wiedzą lepiej, co będzie najkorzystniejsze dla nowożeńców. Niekiedy z tego powodu nie pozwalają młodej parze decydować o  najważniejszej dla nich uroczystości. Dobrym sposobem na zbicie argumentu starszeństwa jest zwrócenie się o  opinię do starszego pokolenia. Dziadek i  babcia poczują się mile podbudowani zaufaniem wnuków i  bardzo możliwe, że przychylą się do ich prośby, by ostudzić organizacyjny zapał swoich dzieci. Oprócz nich pomocne w rodzinnych negocjacjach mogą być osoby darzone szacunkiem przez rodziców i przyszłych teściów. Ich autorytet może załagodzić spór wynikły w  związku z  podejmowaniem decyzji istotnych z punktu widzenia ślubu i wesela. Zawsze, zanim zaczniemy się kłócić z rodzicami swoimi lub przyszłego współmałżonka, musimy pamiętać by spróbować wczuć się w ich rolę i motywacje. Lepiej spędzić klika godzin na konstruktywnej rozmowie i  wypracowywaniu kompromisu niż pozwolić na zepsucie przyjęcia weselnego lub sprawić by członkowie najbliższej rodziny dąsali się na nas tygodniami. Uroczystość zawarcia małżeństwa może zdarzyć się nam tylko raz, ale z pewnością rodziców mamy jednych przez całe życie. Dlatego trzeba dbać o dobry kontakt z nimi.

Negocjator Społeczny nr 57 jesień 2012

21


www.tfutfu.net

Kiedy warto reanimować miłość Żona znudzona, obojętna, na przemian kochająca i gotowa na rozstanie. Wypalenie uczuciowe zdarza się nawet najlepiej dobranej parze. Kiedy warto ratować związek, a kiedy zdecydować się na odejście i szukanie miłości z wigorem?

C

zy niekłopotliwe małżeństwo może być kłopotem? Oczywiście, i to wcale niezarezerwowanym dla kobiet, które ciągle szukają dziury w  całym, oczekują, by mąż rzucał się w  jasnej marynarce do mulistego stawu zrywać nenufary. Apatia małżeńska naznacza w  mniejszym lub większym stopniu każdy związek i prawdopodobnie dlatego jest bagatelizowana. Poradnictwo małżeńskie obraca się wokół budowania partnerstwa oraz pomocy rodzinom, w  których istnieje uzależnienie bądź przemoc. Psychologowie chętnie akcentują problem wypalenia zawodowego, pomijając ten sam obszar objawów i  skutków występujący w  życiu prywatnym. Powtarzają, że przecież uczucie fascynacji partnerem w  sposób naturalny gaśnie w  ciągu dwóch lat. Miłość na dobre i  na złe musi mieć nieco mdły smak. Nie można mieć wszystkiego.

Albo motyle w brzuchu, albo bliskość i poczucie bezpieczeństwa. Kiedy kobieta coraz bardziej obojętnieje w  związku, ale nadal wykonuje swoje obowiązki pani domu, wtedy doradza się jej nową fryzurę, romantyczną kolację z  mężem w  restauracji albo kupno seksownej bielizny. Kiepskie samopoczucie tłumaczy się złym dniem i hormonami, a problem klasyfikuje się jako wagi lekkiej. Jednak ten rzekomo niczym nieuzasadniony dyskomfort, gdy jest lekceważony, może całkiem łatwo doprowadzić do problemów wagi ciężkiej.

Rok kwaśnych miesięcy

W opinii psychologów kobiety, często bagatelizują albo racjonalizują utratę witalności związku. Tłumienie emocjonalnej nudy sprzyja psychofizycznym dolegliwościom oraz stanowi idealną pożywkę dla niewierności, rozmaitych

uzależnień czy manipulacji. Bywa też tak, że osowiała żona po długim czasie tłumienia apatii często radykalizuje swoje zachowanie. W jednej chwili mówi: „dość”, i wystawia walizki męża za drzwi. W ten sposób rozpadają się również związki, które można było odbudować. Dlatego zawsze lepiej działać, niż czekać, aż nuda eksploduje.

Pierwszy etap to rozpoznanie wypalenia. Kobiety często mówią, że czują się jak roboty, wykonują swoje obowiązki mechanicznie, taśmowo. To życie na automatycznym pilocie nie polega na rutynie, ale na ukrytym zniechęceniu i wrogości. Planuję, co ugotuję i  gdzie pójdę z  dzieckiem w  niedzielę, ale bez entuzjazmu i  ciekawości. Mąż ma kłopoty, zwierza się, ja mu odpowiadam, doradzam, ale wewnętrznie się nie angażuję. Nie jestem całkowicie obojęt-

➤ 22

Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

23


www.tfutfu.net

na, ale nie przeżywam jego problemów w takim stopniu jak kiedyś. Nie mam już tej dawnej empatii, uwagi i koncentracji. Nie chcę tylko żadnych kłopotów z  jego strony, bo fajerwerków już od dawna się nie spodziewam. Ta faza zmęczenia może trwać nawet kilka lat. Partnerzy dobrze funkcjonują, podążają w jednym kierunku, ale jakby na dwóch równoległych szynach. Na tym etapie czasami wystarczy tylko więcej niespodziewanych czułych gestów, by nadać kolorów byciu razem. Trzeba pamiętać, że związek to nie praca, nie wszystko da się przegadać na zebraniu o  ustalonej porze. Nie ma usprawiedliwień w  rodzaju: liczy się jakość spędzania czasu, a  nie ilość. Bywa, że codzienne godzinne spacery przed snem bardziej zbliżają niż wyprawa do Konga. Nie w  tym rzecz, żeby pompować w związek adrenalinę, lecz by wzbudzać ciekawość sobą. Na przykład przez opowiadanie o pracy, ale nie tylko w aurze znoju i  stresu. Może potrzeba trochę niedomówień, żeby zasiać drobne igiełki zazdrości? Nie chodzi o  tandetne sztuczki, bardziej o pokazanie, że życie emocjonalne nie ogranicza się tylko do rodziny. W  domu zachowujmy się inaczej niż zwykle, przynajmniej raz w tygodniu. Brak nudy gwarantowany.

Uczuciowy bilans

Jeżeli przegapimy ten moment wzajemnego przyzwyczajenia, prawdopodobnie wejdziemy w następny etap – wycofania. Jedna strona będzie chciała za wszelką cenę wyskoczyć z tej swojej szyny i spróbować jazdy po innym torze. I nie chodzi tu znowu o kolejową metaforę, żeby powiedzieć, że zazwyczaj kończy się to mniejszą lub większą katastrofą dla związku. To etap niewierności, ukrywania uzależnień, tajemnic. W związku na zgliszczach wypalenia zaczyna się coś tlić. Nie jest to dobry płomyk. Przeradza się w ogień awantur, wzajemnych oskarżeń i  litanię krzywd. Są też scenariusze mniej widowiskowe. Samotne wieczory, ciche upijanie się, czekanie na partnera z  zimną kolacją. Wtedy należy zadać sobie pytanie: czy wyciągać z szafy torby i pakować pana? A może jeszcze inwestować w związek i iść na terapię?

Kiedy powiedzieć: „dość”?

Na pewno w sytuacjach związanych z  doświadczeniem przemocy fizycznej i emocjonalnej. Gdy mamy za sobą lata wyszydzania, ośmieszania, nękania czy nieustannego wytykania błędów, tresury polegającej na takim podziale obowiązków, że on jest paniczem, a ja służką. Władca obwieszcza: „To ja podejmuję

decyzje, a ty masz się dostosować, jak się nie podoba, to wynocha”. Wtedy lepiej zrobić „wynocha”, nie będzie to smętna kapitulacja i  porażka, lecz nasze zwycięstwo i pokazanie siły. Rozwód trzeba poważnie rozważyć wówczas, gdy partner jest długotrwale uzależniony: od alkoholu, hazardu, narkotyków, seksu, i  nie podejmuje leczenia bądź nasze życie przebiega od odwyku do odwyku. Rodzina staje się współuzależniona i dysfunkcyjna. Podobne sytuacje dotyczą związków z o.o., czyli z ograniczoną odpowiedzialnością, gdzie brak jest całodobowego zaufania, wsparcia i troski. Nie odbierze nas po drobnym zabiegu, bo nie może się wyrwać z  pracy. Nie przejmie za nas obowiązków domowych, kiedy tego wymaga nagła sytuacja. Warto zawsze zadać sobie pytanie: Czy jest sens uporczywie inwestować w  mężczyznę, na którym nie można polegać? Czy warto reanimować miłość, która jest zbudowana na poczuciu rezygnacji, straty i  żalu? Nie, bo jeżeli nieustannie rezygnujesz z  czegoś, co jest dla ciebie ważne, w imię wspólnego dobra, wtedy ta wspólnota przestaje być dobrem. Gdy robimy matrymonialny bilans, dobrze jest odróżnić trudne wybory od poczucia, że związek nas pożarł. Jeżeli konfrontujemy się z konfliktami, ale nie czujemy się osamotnione i  skrzywdzone, wtedy te kłótnie czy napięcia są naturalnym przejawem bycia z  kimś w  parze. Jeśli nie boimy się ujawnić tego, co myślimy i czujemy, to nie jest jeszcze tak źle.

Rozmowy ostatniej szansy

Kiedy może pomóc terapia? Zawsze. Jeżeli przyjmiemy założenie, że sukcesem spotkania ze specjalistą może być również rozejście się z partnerem. Takie, które nie powoduje wieloletnich bólów fantomowych po rozstaniu, poczucia utraty sensu życia, bezpieczeństwa czy atrakcyjności. Gdy podejmiemy terapię, a mimo to nie uda nam się porozumieć,

➤ 24

Sufler Młodej Pary


R

nr 57 jesień 2012

E

K

L

A

M

A

25


www.tfutfu.net

jesteśmy przynajmniej pewni, że zrobiliśmy wiele, żeby ratować związek. Wyczerpaliśmy możliwości negocjacji i próby naprawy. Terapia to dobra propozycja dla par dotkniętych zdradą, dla których niewierność partnera nie jest natychmiastowym powodem do odejścia. Również w  przypadku, jeśli są uczucia, ale nie ma zgrania. Albo gdy dawniej byliśmy zgodnym tandemem, a  teraz w  prostej sprawie mamy odmienne zdania. Najczęściej dzieje się to w  momencie, gdy wchodzimy w inny etap cyklu życiowego. Wcale nie musi to być wielkie wydarzenie, jak urodzenie dziecka, przeprowadzka do innego miasta czy z  mieszkania do domu albo gorsza sytuacja finansowa. Bywa, że zmiany są prawie niezauważalne. Kobieta przeżywa klimakterium, inaczej reaguje. Albo mąż był uroczym gadułą, a  teraz woli siedzieć i  milczeć. Ona awansowała, on nie potrafi się odnaleźć w  roli tego, który mniej zarabia. Bądź też lubiliśmy urządzać przyjęcia dla przyjaciół, a tu nagle jestem zmęczona pracą, wychowywaniem dzieci, chcę odpocząć, żebyśmy pobyli tylko we dwoje, a  on co sobota przyjmowałby gości. To może być też niezgodność finansowa. On chce żyć wygodnie z dnia na dzień, a ja wolę oszczędzać. Specjalista pomoże nam zobaczyć, jak zmieniliśmy się w czasie jako osoby i dlaczego jako para nie potrafiliśmy podążać za tymi 26

zmianami. Pomoże zbudować nową komplementarność. Terapia nie jest po to, by udowodnić partnerowi, jak bardzo nas zranił czy rozczarował. To wspólna praca nad zagospodarowaniem teraźniejszości, określeniem punktów zapalnych i wspólnych wartości. Zrozumienie zachowania: czy wołamy o pomoc, czy robimy na złość, czy czujemy się ofiarą i  nasze działanie wynika z  poczucia krzywdy. Terapeuta pomaga ujawnić to, co ukryte, stłumione czy wyparte i co wpływa na jakość związku. Przyznanie się do tego, że wiem, co jest źle, może być w  równym stopniu destruktywne, jak tłumienie tej wiedzy czy zaprzeczanie. Wyznając winy, bardzo często zwalniamy się z  działania naprawczego. Nie wystarczy mówić o  uczuciach, dobrze jest przyjrzeć się naszym zachowaniom wobec partnera, bo to, jak postępujemy, ma większe znaczenie niż to, co do niego czujemy. Interwencja terapeutyczna obejmuje oboje partnerów. Chociaż nie można wykluczyć, że zostaną zaproponowane indywidualne sesje dla każdego lub jednej strony. Jakie sygnały powinny skłonić Cię do pójścia na pierwszą sesję bez partnera? Jeżeli odczuwasz niepokój bez wyraźnej przyczyny. Jesteś pobudzona, spięta, nie możesz pracować, masz kłopoty z  koncentracją, krzyczysz na dzieci. Trapią cię problemy seksualne

albo opierające się medycznej diagnozie dolegliwości fizyczne. Masz kłopoty w pracy wynikające z  twojego temperamentu czy komunikacji z  innymi. Czujesz, że się zmieniłaś albo słyszysz to od bliskich. Nie wiadomo właściwie, dlaczego uważasz się za samotną i niezrozumianą. Lubiłaś rozmawiać, a teraz wolisz milczeć. Uwielbiałaś spędzać czas z  dziećmi, a  teraz bez powodu wolisz siedzieć w pracy. Spotkanie ze specjalistą polecamy kobietom ambiwalentnym. Zatrzymanym w  pół drogi do rozwodu czy separacji. Zdarzają się tygodnie, że mamy pewność, że musimy odejść, a  potem jesteśmy niezdecydowane, wahamy się i  trochę nam żal związku. Często jest winna nasza samoocena. Możemy sprawiać wrażenie silnych i przebojowych, a jednocześnie tkwimy w  niszczących związkach, uporczywie idealizując coś, co już dawno powinno umrzeć siłami natury. Kobiety w  życiu zawodowym elastyczne i  twórcze, w  sferze prywatnej boją się czasem zmiany sytuacji, również tej złej. Potrzebują pomocy, by przygotować się do zaakceptowania swojej nowej tożsamości. Już za chwilę będą rozwódkami, znowu singielkami, samotnymi matkami. Taka perspektywa wcale nie musi uruchamiać spirali lęków i  blokować pożegnania złej miłości. Terapia umożliwia bowiem zobaczenie swoich mocnych stron. Uczy podstawowych umiejętności codziennego przetrwania. Kobieto, doceń się. Dopinguj się. Graj wreszcie w  swojej drużynie. Jesteś znudzona, wyczerpana, stłamszona? To do roboty! I to wcale nie musi boleć. Bezpieczniej mieszkać w  maleńkim domku ze zdrowymi fundamentami niż w  okazałym pałacu na grzęzawisku. Większą frajdę daje budowanie czegoś od początku niż podpieranie latami tego, co zawsze będzie groziło katastrofą. Lepiej później niż nigdy.

Źródło: Pani Sufler Młodej Pary


R

nr 57 jesień 2012

E

K

L

A

M

A

27


www.tfutfu.net

Podróż poślubna w nieznane… Drodzy Sympatycy Suflera. Wyjazd w podróż poślubną to nie zawsze musi mieć formę zorganizowanego wyjazdu. Wiele Par nie mogąc zdecydować się na którąś z licznych ofert biur podróży stawia na wyjazdy indywidualne często hołdując zasadzie „im dalej tym lepiej”. W takim przypadku dobrze jest zapoznać się wcześniej ze zwyczajami panującymi w kraju, do którego się wybieramy tak, aby nie narazić się na niepotrzebny stres czy ewentualne kłopoty. Oto kilka uwag, które mamy nadzieję, pomogą Wam uczynić ten wyjazd oraz ewentualne spotkania z innością, czymś godnym wspominania. Przed wyjazdem, zanim zaczniecie myśleć o  tym, jakie egzotyczne ciekawostki na Was czekają, starajcie się pamiętać o  kilku zasadniczych kwestiach, które uczynią Wasz pobyt zagranicą pełniejszy i bardziej fascynujący.

osoba, którą właśnie poznaliśmy w ogóle te cechy posiada! Musimy pamiętać, że każdy napotkany człowiek może być całkowitym zaprzeczeniem „prototypu”, a z  całą pewnością czymś istotnym różni się od niego. Wobec tego, każdego musimy traktować indywidualnie - tak jak sami chcemy być traktowani.

Po pierwsze: nie generalizuj!

Uprzedzenia i stereotypy mają siłę samospełniających się proroctw. Jeśli, na przykład, jedziecie do Niemiec przekonani, że tam jest porządek, to dostrzeżecie porządek. Jeśli myślicie, że ludzie tam są chłodni, to swoim nieświadomym zachowaniem taki chłód możecie wywołać. Zatem po powrocie do kraju będziecie z  pełnym przekonaniem opowiadać o tym, że Wasze wcześniejsze stereotypy potwierdziły się.

Wszelkie generalizacje zawsze są ryzykowne. Wewnątrz każdej grupy narodowościowej, znajdujemy ludzi tak odmiennych, że jedyną trafną odpowiedzią na pytanie:, „jacy oni są?”, pozostaje: „różni”. Nawet, jeśli w grupie ludzi tej samej narodowości możemy wychwycić pewne cechy częściej występujące u nich aniżeli u innych, to nigdy nie wiemy, czy 28

Po drugie: Pozbądź się uprzedzeń!

Po trzecie: wszyscy czujemy podobnie... Gatunek ludzki jest w swojej naturze nieprawdopodobnie jednorodny. Jedną z najbardziej uderzających rzeczy u ludzi, jest to, jacy jesteśmy do siebie podobni. I nie chodzi tylko o to, że temperaturę ciała mamy wszyscy tę samą. Wszędzie nasze pragnienia są podobne, podobnie cieszymy się i  podobnie odczuwamy ból, wszędzie boimy się ciemności i  mamy lęk wysokości. Podobnie obrażamy się, godzimy i żyjemy w przekonaniu o  własnej wyjątkowości. Owszem przedmioty wywołujące satysfakcję lub rozczarowanie trochę mogą się różnić, ale istota naszej natury i logika emocji pozostaje identyczna. Dlatego pisząc o  różnicach, boję się zasugerować, że są one bardziej zasadnicze niż w rzeczywistości są.

Sufler Młodej Pary


R

Po czwarte: różnice kulturowe ≠ brak zrozumienia

E

W każdej relacji kiedy stajemy się zależni emocjonalnie od kogoś, narażamy się na przykrości. Nie trzeba do tego różnic kulturowych, –choć te różnice mogą dodatkowo komplikować życie. Pamiętajcie, że ewentualna niezgodność, brak zrozumienia i rozczarowanie, które mogą Was spotkać, ze strony autochtonów niekoniecznie są wynikiem różnić kulturowych. Podobna sytuacja może Wam się przydarzyć z kimś z sąsiedztwa. Niegodziwość i złe intencje, tak jak naiwność i szlachetność, są obecne wszędzie tam, gdzie są ludzie.

K L A M A

Po piąte: różnice kulturowe są jak ubranie Przykrywają nasze ludzkie ciała. Pomimo że ciała są podobne: ładne lub brzydkie, stare lub młode, chore lub zdrowe - ubiór może spowodować, że podobieństwo staje się niedostrzegalne. Kulturowy „ubiór” służy podobnym funkcjom, co ten codzienny. Ludzie ubierają się, tak jak jest im wygodnie w warunkach, w których żyją, żeby pokazać wartości, które wyznają oraz swoją przynależność do odrębnej grupy.

Ruszając w drogę pamiętajcie:

1. Poczytajcie o historii i  kulturze miejsc, do których się wybieracie i nauczcie się, choć podstawowych słów w języku kraju, do którego jedziecie. Przygotowanie pozwoli szybszej i łatwiej nawiązać kontakt ponad kulturami. Będzie Wam łatwiej dostosować Wasze schematy działania do sytuacji kulturowo obcych. Wiedza i  otwarty umysł czynią całe doświadczenie bardziej fascynującym. 2. Uczcie się lokalnej etykiety.. Starajcie się nie wywoływać sytuacji, których możecie żałować. Ogromna większość ludzi, których spotkacie, będzie wykazywać zrozumienie dla Waszego braku obycia z lokalnymi zasadami. Jednak lepiej nie nadużywać tej tolerancji i  starać się zachowywać zgodnie z  tym, co lokalnie jest akceptowane i bezpiecznie. 3. Nie porównujcie ‘polskiej kultury’ z  kulturą ‘obcego’. Z  takiego porównania nic dobrego nie wyniknie. Kultury są różne, kropka. Natomiast starajcie się szanować inność, tym bardziej, jeśli jej nie rozumiecie. 4. Zostawcie w domu polskie kompleksy - nigdy nie mówcie źle o  Polsce. Autodeprecjacja, (czyli zaniżanie własnej wartości) nigdzie Was nie zaprowadzi, pozostawi jedynie złe wrażenie, z którym będą musieli zmierzyć się inni przybywający po Was Polacy. 5. Cieszcie się! Niejako z założenia jesteście w trakcie najwspanialszej podróży w życiu mając u  boku ukochaną osobę Mamy nadzieję, że obudzi się w Was żyłka antropologa i zabierzecie się za poznawanie inności, która uczyni Was ciekawszym lepszym człowiekiem. Miejcie otwarty umysł i  nie oceniajcie zachowań, których nie rozumiecie. nr 57 jesień 2012

29


ŚLUB Z ALLA BREVE Każda Młoda Para pragnie, aby ich ślub stanowił niezapomnianą chwilę. Prawdziwym dopełnieniem uroczystości zawarcia związku małżeńskiego jest doskonale dobrana muzyka - pozytywnie nastraja, potęguje emocje, wywołuje łzy wzruszenia. Z Kingą Bocheńską-Szostak – prezesem Biura Promocji Artystycznej Alla Breve, liderem kwartetu smyczkowego Alla Breve, koncertmistrzem Krakowskiej Orkiestry Kameralnej Soave, członkiem Orkiestry Akademii Beethovenowskiej, solistką i kameralistką rozmawiamy o dzieleniu się jej wielką muzyczną pasją z innymi. S: Jak to się stało, że w ramach Pani pracy artystycznej tak duże miejsce zajmuje działalność, która towarzyszy ludziom w tak ważnych momentach ich życia? KBSz: Już jako licealistka uświetniłam grą na skrzypcach uroczystość ślubną przyjaciół rodziny. Emocje związane z grą na ślubie, podniosła atmosfera przyczyniły się do kontynuowania tej drogi. Podczas jednej z  ceremonii ślubnych poznałam swojego przyszłego męża – organistę. Po ukończeniu studiów muzycznych zdecydowałam się na rozpoczęcie działalności polegającej na promowaniu młodych artystów, organizowaniu koncertów i  przygotowaniu profesjonalnej oprawy muzycznej prywatnych uroczystości, m. in. ślubów. I tak, już od pięciu lat, z  ogromną przyjemnością zarówno jako skrzypaczka i manager mogę towarzyszyć z muzyką uczestnikom ceremonii kościelnych i cywilnych.

S: Co może Pani doradzić Młodym, którzy dobierają muzykę do uroczystości ślubnej? 30

KBSz: Przede wszystkim należy uszanować miejsce uroczystości. Utwory wykonywane w świątyni powinniśmy dobrać zgodnie z przebiegiem liturgii i tradycją kościoła, w  którym bierzemy ślub. Dlatego istotny jest kontakt z  organistą odpowiedzialnym za oprawę muzyczną Mszy św.. Nie każdy utwór muzyczny jest odpowiedni, ale dzięki bogactwu klasycznej literatury muzycznej nawiązującej do sacrum, każda Para znajdzie coś dla siebie. Natomiast inne ulubione melodie mogą zabrzmieć podczas składania życzeń czy obiadu weselnego.

S: No właśnie, jakie są inne formy oprawy muzycznej? KBSz: Istnieje bardzo dużo „kombinacji muzycznych”. Skrzypek solista, duety: skrzypcowy, skrzypce z wiolonczelą , skrzypce z  wokalistą oraz kwartet smyczkowy , to najczęściej wybierane przez narzeczonych formy oprawy. Podobnie jest z  muzycznym tłem podczas przyjmowania gratulacji i występem podczas przyjęcia weselnego. Największe

możliwości brzmieniowe i repertuarowe ma oczywiście kwartet smyczkowy. Muzyka na żywo podczas pierwszego tańca czy obiadu weselnego spotyka się z  coraz większym zainteresowaniem. Show operetkowo-musicalowe z  udziałem znakomitej sopranistki jest specjalną ofertą przygotowaną przez Biuro Promocji Artystycznej „Alla Breve”

S: Coś więcej o wykonywanych przez państwa utworach? Jakie utwory wykonuje kwartet? KBSz: Poważny repertuar jest domeną kwartetu smyczkowego, jednak nasza oferta zawiera szeroki wachlarz utworów od lekkiej klasyki, poprzez muzykę filmową aż po standardy muzyki rozrywkowej. Naszych propozycji można posłuchać na płycie demo. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszej strony www.allabreve.krakow.pl . Można nawiązać z nami kontakt mailowy: kinga.bochenska@allabreve.krakow.pl lub telefoniczny: 512 244 446. Sufler Młodej Pary


R

E

K

L

A

M

A

Niezapomniane wesele w niezwykłym miejscu W ofercie: •

• • •

do wyboru dwie w pełni klimatyzowane sale bankietowe (do 350 osób) apartment dla Pary Młodej Gratis noclegi dla gości weselnych z 25% rabatem przestronny, malowniczy ogród

Kraśniów 25, 28-520 Opatowiec

nr 57 jesień 2012

tel. 41 35 18 444 tel. 502 626 250

ż od la ju e s e W bę, ł/oso 150z iele niedz i i k t bę w pią ł/oso z 0 3 od 1

www.zajazdwisniewskich.com hotel@zajazdwisniewskich.com

31


Jakich potraw nie może zabraknąć w weselnym menu? Robert Sowa, znany mistrz kulinarny, gotował dla reprezentacji Polski w piłce nożnej. Autor wielu książek kulinarnych, a  od niedawna także właściciel autorskiej restauracji w Warszawie Sowa&Przyjaciele (www.sowaiprzyjaciele.pl).

Czy w menu weselnym obowiązuje moda?  Oczywiście, moda dotyczy w  ogóle odżywiania i  tym samym przekłada się na także menu weselne. Aktualnie na topie jest zdrowe odżywianie się zgodne z  porą roku, ale i  indywidualnymi gustami.

Czy na weselach menu wiosenne różni się od zimowego? Tak, są różnice. Dania powinny być zrobione z sezonowych produktów dostępnych w  danym czasie na rynku. Na przykład na początku lata na stole nie powinno zabraknąć nowalijek i  truskawek. A  zimą obowiązkowa jest dziczyzna oraz potrawy z  cynamonem i konfiturami.

Jakich potraw nie może zabraknąć w weselnym menu (niezależnie od pory roku)? Menu weselne na przestrzeni lat ulega zmianie. Klasyka, czyli kotlet schabowy lub devolaille, flaczki czy rosół odchodzą do lamusa. Ciężkie dania ustępują miejsca tym lekkim. Ale wciąż obowiązkowo na powitanie serwuje się gorącą zupę - nawet w  lecie, i  oczywiście tort weselny.  Na stołach coraz częściej pojawiają się: mięso perliczki, indyka, piersi z  kaczki, sushi, krewetki, sery z całego świata. Popularne są tzw. sta32

cje kulinarne, np. stacja z kucharzem serwującym łososia wędzonego na ciepło czy stacja z grillem, ale też z krojonymi owocami – najlepiej zanurzanymi w czekoladzie spływającej z  fontanny. Na weselach zainteresowaniem cieszą się również  pokazy kulinarne i barmańskie.

Czy konstruując menu weselne młode pary i ich rodzice, proponują smakołyki z innych zakątków świata? Wiele osób chce włączyć ciekawostki z  różnych stron świata, lekkie potrawy i  oryginalne przekąski.  I  to powinniśmy docenić, gdyż przy ustalaniu menu weselnego warto zadbać o różnorodność. Na stole powinno znaleźć się coś pysznego dla amatorów mięsiwa, ale i owoców morza czy warzyw. Każdy na weselnym stole powinien znaleźć coś dla siebie.

Czy w Pana karierze było takie menu weselne, które zapamięta Pan na bardzo długo? Było ich kilka. Ale jedno zapamiętałem szczególnie. Na początku przyjęcia jako przystawkę serwowano terrine z wątróbki gęsiej podaną na francuskim cieście korzenno-imbirowym z  konfiturą figową aromatyzowaną kardamonem. Wśród dań zimnych znalazły się, m.in. carpaccio z polędwicy wołowej z rydzami i borowikami w  miodzie truflowym ze świeżo tartym serem parmigiano reggiano. Były oczywiście stacje kulinarne. Na pięciu różnych stacjach z kucharzami polecano gościom kolejno: smakołyki ze słonecznej

Hiszpanii, śródziemnomorskie klimaty, francuskie rarytasy, zdrowe przysmaki z fiordów norweskich oraz japońskie specjały. Wśród dań gorących pojawiły się, m.in. argentyńska polędwica wołowa w wędzonej soli starzonej w beczkach po winie Chardonnay, podana z  sosem ze smardzów i  świeżego tymianku. Bufet deserowy obejmował m.in. kompozycję tortów bezowych z  owocami, kokosową panna cotta, tarty z ciasta francuskiego z owocami liczi.

Okazuje się, że stworzenie oryginalnego i niezwykle interesującego menu weselnego nie jest proste. A jak powstają Pana autorskie potrawy? Skąd pochodzi inspiracja i  jak wygląda realizacja pomysłu? To splot wielu czynników. Przepisy powstają w  głowie, na papierze, w  garnku, na patelni. Mogę to porównać do tworzenia muzyki. Kompozytor słyszy dźwięk, a  ja czuję smak. On tworzy utwór, a  ja w  myślach komponuję potrawę – choć zwykle nie wiem do samego końca, co powstanie. Muzyk układa partyturę, stopniowo spisuje nuty, kreśli w  nich, a ja dobieram produkty spożywcze, wielokrotnie zmieniając zdanie. On ustawia swoją orkiestrę, a  ja inspiruję kucharzy. On ma instrumenty, a ja składniki i urządzenia kuchenne. Kompozytor zaczyna grać, a ja po prostu gotuję. Na koniec mamy dzieło – jego oceniane w  filharmonii, a moje na talerzu. Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

33


stock.xchng

celu: pogłębienie chrześcijańskiej nauki o małżeństwie i rodzinie, przygotowanie do wspólnotowego życia w rodzinie, do odpowiedzialności i współpracy, do kształtowania moralnych oraz religijno-społecznych postaw, wprowadzenie w życie liturgiczne i sakramentalne, nauczenie zasad odpowiedzialnego rodzicielstwa i metod naturalnego planowania rodziny.

Zanim powiesz„TAK” Drodzy Sympatycy Suflera, w której parafii Młodzi powinni wziąć ślub? Jak wygląda rozmowa z księdzem? Na czym polega kurs małżeński oraz kiedy potrzebna jest wizyta w poradni rodzinnej? Ile kosztuje ślub oraz jakie dokumenty są niezbędne do zawarcia sakramentu małżeństwa? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w poniższym artykule.

N

arzeczeni mają obowiązek zgłosić proboszczowi zamiar wstąpienia w związek małżeński trzy miesiące przed ślubem. Powinni przyjść do kancelarii parafialnej, w której jedno z nich ma pobyt stały lub tymczasowy, aby odpowiedzieć na pytania z protokołu badań narzeczonych, m.in. muszą wyrazić oświadczenie o dobrowolnej decyzji zawarcia małżeństwa.

W której parafii wziąć ślub? Zgodnie z tradycją ślub kościelny zawierany jest w parafii Panny Młodej, jednak coraz częściej odchodzi się od tego zwyczaju i Młode Pary pobierają się w parafii Pana Młodego lub w innym wybranym przez siebie kościele. Trzeba jedynie pamiętać, że aby ślub kościelny był uznany przez polskie prawo, musi spełniać warunki ślubu konkordatowego.

Rozmowa z księdzem

Podczas spotkania z proboszczem narzeczeni ustalają miejsce i termin ślubu. Mogą również wskazać kapłana, np. z rodziny, który udzieli im ślubu. Ponadto ksiądz kieruje narzeczonych na nauki przedmałżeńskie i do poradni rodzinnej. Para otrzymuje formularz o wygłoszeniu zapowiedzi i kartkę do spowiedzi, którą po odbytym sakramencie należy podać do podpisania spowiednikowi.

Kurs przedmałżeński

Prawo kanoniczne przewiduje kilka form przygotowania do zawarcia sakramentu małżeństwa. Jedną z nich jest katechizacja przedmałżeńska, która składa się z dziesięciu 45-minutowych konferencji w kościele i trzech spotkań w poradni rodzinnej. Na kurs narzeczeni powinni zgłosić się najpóźniej trzy miesiące przed ślubem. Kurs ma na

Poradnia rodzinna

Również w poradni rodzinnej narzeczonych zapoznaje się z naturalnymi metodami kierowania płodnością, ochroną życia poczętego, problemami małżeńskimi. W poradni odbywają się przynajmniej dwa spotkania narzeczonych, pierwsze może być wspólne z innymi parami, drugie – zawsze indywidualne.

Kurs weekendowy

Kursy przedmałżeńskie odbywają się również w wersji spotkań dla zakochanych, rekolekcji lub kursów weekendowych. Te ostatnie trwają trzy dni i prowadzone są metodą kursu dla zakochanych. Weekendowy wyjazdowy kurs prowadzi ksiądz z małżeństwem upoważnionym przez przedstawicieli Kurii Biskupiej. Program jest bardzo intensywny. Organizatorom zależy, aby narzeczeni wyłączyli się na dwie doby z codzienności. Dlatego nawet jeśli para mieszka blisko miejsca w którym odbywa się kurs, nie powinna wracać na noc do domu. Warunkiem uczestnictwa w kursie weekendowym jest obecność obojga narzeczonych. Każde spotkanie podzielone jest na trzy części: wprowadzenie, animację małżeństwa, rozmowę par narzeczonych. Para małżeńska która prowadzi kurs opowiada o najistotniejszych momentach pożycia małżeńskiego, mówi się, że daje świadectwo życia. Ksiądz uzasadnia wypowiedź małżeństwa nawiązując do nauki Kościoła. Później zaczyna się praca narzeczonych. Każda para ma oddzielny stolik by móc indywidualnie rozmawiać. Kursanci otrzymują również specjalne zeszyty ćwiczeń. Celem kursu jest poznanie siebie, cech osobowości partnera, jego oczekiwań

➤ 34

Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

35


Ile kosztuje ślub?

Koszty ślubu sprowadzają się do dobrowolnej ofiary. Najczęściej narzeczeni którzy pytają księdza o należności, słyszą w  odpowiedzi: „co łaska”. Ale zdarzają się parafie, w których ta odpowiedź jest inna: „co łaska, ale nie mniej niż 500 zł”.

Zapowiedzi

W parafiach obojga narzeczonych w  dwie kolejne niedziele, dwa tygodnie przed ślubem, powinno być ogłoszone, iż para zamierza się pobrać. Za ten zwyczaj każda z osób płaci ok. 100 zł. Każdy, kto usłyszy zapowiedzi, a  wie o  istniejącej przeszkodzie, by para się pobrała, powinien zawiadomić o  tym kancelarię parafialną. Jeżeli ślub odbywa się w  innym kościele niż parafie obojga narzeczonych, zaręczeni zobowiązaniu są dostarczyć prośbę o wygłoszenie zapowiedzi do swojej parafii.

Licencja

Jeżeli para zamierza pobrać się w innej parafii do której nie należy ani Pan Młody, ani Panna Młoda, przynajmniej jedno z nich musi poprosić księdza w  swojej parafii o  wystawienie licencji. Dokument należy złożyć w  kościele, w  którym odbędzie się ślub. Uzyskanie licencji kosztuje ok. 150 zł. W kancelarii uiszcza się również inne ofiary podczas załatwiania formalności, np. ok. 50 zł za uzyskanie aktu urodzenia, bierzmowania, chrztu.

Spowiedź

Narzeczeni mają obowiązek 2 razy przed ślubem przystąpić do sakramentu pokuty, m.in. dzień przed ceremonią. Aby 36

uzyskać podpis na specjalnym formularzu, powinni powiedzieć kapłanowi że jest to spowiedź przedślubna. Zaświadczenie o odbytym sakramencie pokuty dostarczają do zakrystii w dniu uroczystości.

Akt ślubu

Zgodnie z prawem kanonicznym tydzień przed ślubem narzeczeni powinni zgłosić się do kancelarii parafialnej razem ze świadkami, aby spisać akt ślubu. Jeśli świadkowie nie mogą stawić się osobiście należy podać ich imiona, nazwiska, wiek i adresy.

Kościelny

Przed ślubem należy opłacić kościelnego. Zwykle otrzymuje on ok.100 zł. Jego obowiązkiem jest otworzenie kościoła przed ceremonią, tak aby goście mogli wcześniej zajmować miejsce w ławkach; zapalenie światła i  świec. Jeśli Państwo Młodzi nie wyznaczyli wcześniej innej osoby, kościelny w  odpowiednim momencie ceremonii podaje obrączki. Ponadto obsługuje i  pomaga księdzu podczas mszy.

Organista

Organista zagra Wam na ślubie „Marsza Mendelsona”, „Ave Maria” i inne pieśni za ok. 200 zł. Dodatkowe 50 zł kosztuje wynajęcie chóru kościelnego. Taką samą opłatę należy wnieść, jeśli chcemy, aby śpiewał np. ktoś z  rodziny. Płacimy wtedy kościelnemu chórowi rekompensatę. Romantyczny zwyczaj aby ceremonie ślubu uświetniała muzyka skrzypiec kosztuje ok. 150 zł. Na szczęście fotograf i  kamerzysta we własnym zakresie uzgadniają i opłacają zgodę na pozwolenie fotografowania i  filmowania w kościele podczas ślubu.

Inne opłaty

Jeśli Para Młoda nie życzy sobie aby podczas ceremonii ślubu kościelny zbierał pieniądze na tacę, powinna uiścić dodatkową opłatę ok. 100 zł. Dekoracja kościoła kwiatami i rozłożenie dywanu w  nawie głównej to wydatek ok. 300 zł.

I w końcu udzielenie ślubu przez księdza to koszt od 400 zł. Opłaty które wnosimy w  kancelarii parafialnej są przeznaczone na opłacenie prądu i  ogrzewania podczas ślubu. W  czasie ślubu w  kościele zapala się zazwyczaj wszystkie światła i  świece. Para Młoda korzysta również z kościelnych mikrofonów. Po ślubie przed kościołem ktoś musi posprzątać porozrzucany ryż, czy kwiaty. Poza tym nie tylko ślub w kościele jest drogi. Również w  Urzędzie Stanu Cywilnego za wydanie zaświadczenia o  braku przeszkód do zawarcia małżeństwa należy zapłacić ok. 100 zł. Należy pocieszyć się myślą, że nie docenia się niczego co tanie, a tym bardziej darmowe. Jeżeli małżeństwo ma być na całe życie, to trzeba w nie inwestować od samego początku, zarówno materialnie jak duchowo.

Dokumenty

W kancelarii parafialnej należy złożyć: - aktualne świadectwo chrztu z  adnotacją o  stanie wolnym oraz o  przyjęciu sakramentu bierzmowania. Metryka nie może być starsza niż 6 miesięcy. Odbiera się ją w  parafii w której zostaliśmy ochrzczeni, - zaświadczenie stwierdzające brak okoliczności wykluczających możliwość zawarcia małżeństwa, wydane przez kierownika USC w miejscu zamieszkania jednego z narzeczonych, - oświadczenie odnośnie nazwisk przyszłych małżonków i ich dzieci w trzech egzemplarzach. Trzeba wziąć pod uwagę, iż zaświadczenie po 3 miesiącach od daty wystawienia traci moc urzędową, - potwierdzenie ukończenia lub uczestnictwa w kursie przedmałżeńskim, - dowód osobisty, - świadectwo nauki religii.

Na podstawie złożonych dokumentów spisuje się protokół przedślubny i zapowiedzi.

Życzymy powodzenia na nowej drodze życia! Sufler Młodej Pary

lastrada gruberyby_reklama_242x1Page 1 2012-03-11 19:49:21

względem małżeństwa. Dyskutuje się również na temat miejsca Boga i wiary w życiu przyszłych małżonków. Uczestnicy kursu uczą się czym są sakramenty i co oznacza każde słowo w  tekście przysięgi małżeńskiej, o rozwiązaniu sporów i o odchodzeniu z  domu rodzinnego. Kurs kończy się uroczystą mszą świętą.


nr 57 jesień 2012

37


praw­da ... ... czy­li prze­są­dy na te­mat ślu­bu i we­se­la. Każ­da pa­ra de­cy­du­ją­ca się po­brać, ma na­dzie­ję, że szczę­ ście i  zgo­da bę­dą to­wa­rzy­szy­ły jej za­wsze. Szczę­ściu jed­nak, jak zwy­kle, trze­ba po­móc. A  po­móc w  tym mo­gą za­bie­gi sto­so­wa­ne jesz­cze przez na­sze bab­cie i prze­ ka­zy­wa­ne na­stęp­nym po­ko­le­niom. Wie­rzyć nie mu­si­cie, nie za­szko­ dzi jed­nak spró­bo­wać, a  nuż coś w tym jest...

R

38

E

K

L

A

M

A

o Według przesądów nie zaleca się brać ślubu w maju. Jest to miesiąc gwałtownych unie sień, silnych namiętności. Kto zawarł ślub w maju – według nich do niczego w  małżeństwie nie dojdzie, czeka go bieda, nieszczęścia i szybki rozwód. o Na­rze­czo­ny nie po­wi­nien wi­dzieć swej wy­bran­ki w ślub­ nej suk­ni wcze­śniej, niż w dniu ślu­bu. o Tak­że Pan­na Mło­da nie mo­że prze­glą­dać się w lu­strze w peł­nym ślub­nym stro­ju – w ten spo­sób ścią­ga na sie­bie nie­szczę­ście. Za­wsze le­piej zdjąć z no­gi but lub zsu­nąć rę­ka­wicz­kę. o Do ślu­bu do­brze jest mieć coś sta­re­go, coś no­we­go, coś po­ży­czo­ne­go i coś nie­bie­skie­go – wte­dy szczę­ ście bę­dzie po­dwój­ne. o Ślub naj­le­piej brać w  ko­ście­le, w  któ­rym jed­no z na­rze­czo­nych by­ło chrzczo­ne – gwa­ran­tu­je to opie­ kę do­brych mo­cy, strze­gą­cych przed zdra­dą. o Pan­na Mło­da nie po­win­na mieć przy so­bie pe­reł (przy suk­ni, stro­iku czy w  pier­ścion­ku), po­nie­waż wró­żą one łzy. o Rów­nież kol­cza­ste ró­że w ślub­nym bu­kie­cie sym­bo­li­ zu­ją cier­ni­stą dro­gę przez ży­cie we dwo­je. Je­śli wiec

Sufler Młodej Pary


K L A M A

nr 57 jesień 2012

E

Pan­na Mło­da ko­niecz­nie upie­ra się przy tych kwia­ tach, niech bę­dą to od­mia­ny po­zba­wio­ne kol­ców. o Kie­dy pod­czas ce­re­mo­nii upad­nie ob­rącz­ka, nie wró­ ży to dłu­gie­go mał­żeń­stwa. Nie wol­no jej pod­no­sić Mło­dym – po­wi­nien to zro­bić ksiądz lub urzęd­nik, wów­czas złe mo­ce zo­sta­ną ode­gna­ne. o Uwa­ga Pan­ny Mło­de! Je­śli chce­cie prze­wo­dzić w mał­żeń­stwie, za­kła­da­jąc mę­żo­wi ob­rącz­kę do­suń­ cie ją do sa­me­go koń­ca. Gdy­by mąż chciał uczy­nić to sa­mo – wy­star­czy lek­ko zgiąć pa­lec. o Przed wyj­ściem z do­mu na­le­ży ukryć na cie­le mo­ne­ tę – bę­dzie to do­bra wróż­ba na przy­szłość, pie­nię­dzy ni­gdy Wam nie za­brak­nie. o Za­raz po za­ślu­bi­nach Pan Mło­dy po­wi­nien po­ca­ ło­wać żo­nę przy świad­kach, ina­czej wciąż bę­dzie szu­kał in­nych ko­cha­nek. o Kto przed oł­ta­rzem okrę­ci współ­mał­żon­ka wo­kół sie­ bie, ten bę­dzie prze­wo­dził w mał­żeń­stwie. o Po wyj­ściu z  ko­ścio­ła na­le­ży Mło­dych ob­sy­pać cu­kier­ka­mi – aby mie­li słod­kie ży­cie, ry­żem, owsem lub in­nym ziar­nem – aby Pan­na Mło­da bez kło­po­tów ro­dzi­ła dzie­ci oraz mo­ne­ta­mi – aby Mał­żon­ko­wie ni­gdy nie cier­pie­li nie­do­stat­ku. o Któ­re z  Mał­żon­ków uzbie­ra wię­cej mo­net, bę­dzie za­rzą­dza­ło do­mo­wym bu­dże­tem. o Noc po­ślub­ną na­le­ży prze­tań­czyć lub prze­ko­chać aż do świ­tu, gdy za­pie­je ko­gut – kto bo­wiem pierw­szy za­śnie, ten pierw­szy odej­dzie z mał­żeń­stwa lub te­go świa­ta. o Wygląd tortu powinien tworzyć harmonijny obraz z  ubiorem Młodych oraz salą weselną. Na wygląd tortu (również na jego smak) ma też wpływ pora roku, a to dlatego, że ma ona wpływ na ogólną koncepcję wesela i wygląd Państwa Młodych.

R

czy nie­praw­da...?

JUBILEUSZOWA KOLEKCJA pierścionków z brylantami

C.H. Bonarka ul. Kamieńskiego 11, tel. 12 298 62 23 ul. Wielicka 259, tel. 12 657 31 06

Zapraszamy do obejrzenia oferty obrączek na naszej nowej stronie internetowej

39


Justyna Steczkowska artystka i autorka programu „ACH CO TO BYŁ ZA ŚLUB” W Polsat Cafe widzowie mogą zobaczyć Pani autorski program „Ach, co to był za ślub”. Skąd pomysł na taką tematykę i  jak się Pani w   niej odnalazła? Po sukcesie mojego autorskiego   programu W  OBIEKTYWIE JUSTYNY STECZKOWSKIEJ, który w Polsat  Cafe był emitowany aż 3 lata, przyszedł czas na zmiany. Pomysł z fotografowaniem zakochanych, którzy postanowili powiedzieć sobie sakramentalne tak okazał się trafiony w  10 ! Program ma świetną oglądalność, a widzowie pokochali go całym sercem. Dlatego robimy już kolejny sezon. Towarzyszy mi od lat stała ekipa, z którą fantastycznie mi się pracuje. Grzegorz Gościniak, reżyser, Jarek Szado - stylista, Rafał Tylicki - producent , na zmianę Ewa Gil i Agnieszka Broda - charakteryzacja. O Pannę młodą przed ślubem pomagają nam też zadbać takie firmy jak skin Clinik , Danuta Gonera i Racoon. Na czym polega nowy program i kto może wziąć w nim udział? Zapraszamy zakochanych, którzy postanowili wstąpić w  związek małżeński. Jesteśmy świadkami na ich ślubie, obserwując przygotowania i  związane z  tym wielkie rodzinne emocje. To miły i zabawny program,

pełen sympatii do młodej pary i instytucji małżeństwa. Przyjeżdżamy całą ekipą i   od rana towarzyszymy pannie młodej . Agnieszka Broda z Biar Beauty Group, która ma własną szkołę charakteryzacji   robi przyszłej mężatce piękny profesjonalny makijaż, a Jarek Szado stara się doradzić w  kwestii wyglądu.   W  trakcie przygotowań zaczynam już robić zdjęcia, potem przenosimy się do kościoła na ceremonię  zaślubin i  na końcu już profesjonalna sesja zdjęciowa pary młodej w  wyznaczonych wcześniej okolicznych miejscach. Nasi bohaterowie dostają ode mnie w prezencie piękny duży album ze zdjęciami , który niewątpliwie stanowi miłą, oryginalną pamiątkę  z jednego z ważniejszych momentów ich życia. Wszystkich zainteresowanych tym jak w ostateczności wygląda taka sesja zdjęciowa odsyłam do mojej strony internetowej, gdzie można zobaczyć moją sesje zdjęciowe z różnych programów. Kiedy i w jaki sposób chętni mogą się zgłaszać do niego zgłosić i w jakim terminie programu? Zgłoszenia przyjmujemy cały czas, bo już szykują się kolejne sezony. Najlepiej wysłać swoje zgłoszenie z datą i miejscem, w którym odbywa się ślub i krótką   historię swojej miłości na adres www.justynasteczkowska.pl do działu DAJ ZNAĆ.

➤ 40

Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

41


W nowym programie wciela się Pani w rolę fotografa. Czy fotografia ślubna to trudne wyzwanie? Co w tym jest wyjątkowego? Niewątpliwie miło jest fotografować zakochanych ludzi w tak  ważnym dla nich dniu. Największym problemem dla mnie jako fotografa jest zbyt mała ilość czasu na sesję i  warunki, w  których czasem muszę pracować. Ale   to jest przede wszystkim ślub, a  ja jestem tam gościem i bardzo staram się nikomu nie przeszkadzać i dodatkowo nie stresować. Dlatego staram się jak mogę pomimo trudnych czasem warunków zrobić profesjonalną sesję, z  której para młoda będzie naprawdę dumna. Do tej pory udawało się to za każdym razem (śmiech). Czy współczesne fotografie ślubne można porównywać z  fotografiami naszych dziadków czy pradziadków? Czy coś je łączy? A  może są zupełnie odmienne? Fotografię naszych dziadków mają swój urok i  historię. Uwielbiam stare fotografie!!! Dziś jednak mamy o  wiele więcej możliwości, a  zdjęcia młodych par mają w sobie więcej kreatywności, jeśli tylko robi je dobry fotograf. Czego Pani życzy nowożeńcom w trakcie swojego autorskiego programu? Przede wszystkim miłości. Jeśli leży ona u podstaw małżeństwa, to jest szansa, że przetrwa ono, życiowe zakręty i problemy, których w codzienności nie brakuje nikomu z nas. Małżeństwo jest przede wszystkim próbą porozumienia się dwojga ludzi, nauką szacunku do drugiego człowieka za to kim jest i stara się dla nas być. Małżeństwo to też duże i  małe „przyjemności’’  czynione każdego dnia  i nocy ukochanej osobie, o których warto pamiętać, bo składają się na miłosny sukces każdego związku.

www.justynasteczkowska.pl 42

Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

43


www.tfutfu.net

Jaką jesteście parą? Wyobraźcie sobie: idziecie z ukochanym(ą) na pocztę po przesyłkę. Wydawałoby się, że każda para zachowuje się podobnie w takich okolicznościach. Ale to nieprawda. Sprawdźcie, jaki typ związku prezentujecie wy dwoje! Powiemy Wam też, jak uczynić wasze życie szczęśliwszym. Dzidziuś i mamusia

– Jędrusiu, czy wziąłeś ze sobą awizo? – Wziąłem, ale... chyba zgubiłem. – Sprawdź dobrze w teczce! – Jest! Co ja bym bez ciebie zrobił, słonko! Wie pani (to do dziewczyny w  pocztowym okienku), gdyby nie moja narzeczona, zupełnie bym się w  świecie pogubił... Brzmi znajomo? Czy bywa tak, że to ty jesteś głową rodziny i  wciąż wspierasz swojego narzeczonego, który bez ciebie czuje się bezradny? On zaś we wszystkim ciebie się radzi, wychwala pod niebiosa, ale nie wybierze nawet skarpetek bez twojej aprobaty? Jeśli tak, to znaczy, że wasz związek należy do typu: matkasyn. Otoczenie mówi o was, że jesteście idealnie dobranym małżeństwem. Mąż w takim związku bardzo ceni swoją żonę 44

i daje jej dużo swobody, ona natomiast podziwiana jest za troskliwość i  oddanie. Jednak mężczyzna sprowadzony do roli dziecka może czuć się upokorzony przez kobietę. Ona z kolei każdym swoim gestem powtarza: spójrz, ile dla ciebie robię! Za tą postawą kryje się lęk. Ta dobra mama obawia się, że gdyby przestała się poświęcać, pewnie zostałaby opuszczona. Rada dla Was: Stańcie się partnerami. Pozwólcie sobie na wzajem decydować, o  różnych sprawach. Drogie Panie scedujcie na swego ukochanego część obowiązków i  dajcie mu więcej wolności. Wkrótce okaże się, że w bezradnym chłopcu drzemie silny mężczyzna, który będzie umiał dać Wam oparcie. Wiele zyskacie na tej zmianie.

Para jastrzębi

– Wziąłeś awizo? – Nie, a ty nie wzięłaś? – Przecież to ty miałeś je zabrać! – Dlaczego ja?! Przecież przesyłka była adresowana do ciebie! W tym związku przyszli małżonkowie nieustannie z sobą walczą, o wszystko. O byle głupstwo. Aby „moje” było na wierzchu. Grunt, to mieć rację. Prawdopodobnie oboje wychowywali się w  domach, gdzie dzieciom nie dawano prawa do błędu, a  chwalono wyłącznie za wybitne osiągnięcia. Nauczyli się, więc, że trzeba być pierwszym, najlepszym, mieć rację, zgłosić, superpomysł – bo inaczej nikt nie będzie ich kochał. Zwycięstwo w sporze jest dla nich dowodem, że są godni uczucia. Rada dla Was: Odpuście raz, drugi i  trzeci. Przecież – pomyślcie rozsądnie Sufler Młodej Pary


R

E

– to naprawdę nie jest ważne, kto miał wziąć awizo, ty czy on, czyj pomysł jest lepszy. Gdy raz i drugi ustąpicie, spowodujecie, że i  ukochany również zacznie ustępować. W tym układzie to działa jak reakcja chemiczna.

Sekutnica i czaruś

– Wziąłeś awizo, tak jak cię prosiłam? – Zostawiłem na biurku... – Na tobie nigdy nie można polegać! Mężczyzna błyska zębami do urzędniczki pocztowej: – Czy byłaby pani tak miła i zechciała poszukać przesyłki bez awiza? W  tym związku kobieta bierze na siebie odpowiedzialność, kontroluje, wymaga, egzekwuje, ocenia. Jest zmęczona i niezadowolona, bo partner najczęściej nie spełnia jej oczekiwań. Mężczyzna zaś unika konfrontacji. Gdy ona zaczyna głośno pomstować, udaje, że nie widzi ani jej, ani problemu. Wszyscy mu współczują. W  istocie jednak mężczyzna nie angażuje się w związek, nie stara się pomoc drugiej połowie. Nie okazuje jej miłości.

K

L

A

M

A

A kobieta to czuje i  cierpi. Nie potrafi jednak poprosić o  miłość, zamiast tego egzekwuje fakt, by ukochany pamiętał o awizie. I krytykuje go niewspółmiernie do sytuacji. Rada dla Was: Spróbujcie nie denerwować się głupotami, zadbajcie o samą miłość. Mówcie otwarcie, czego pragniecie. Choćby: „Kochany, tak bym chciała usłyszeć czasem, że mnie kochasz!”.

odgrywają miłość doskonałą, ale wcale jej nie doświadczają. Żadne nie powie, czego naprawdę pragnie, bo może jego potrzeby okazałyby się kłopotliwe dla tej drugiej strony. Rada dla Was: Mówcie partnerowi, co czujecie, co lubicie, a czego nie. Postawcie na otwartość. Zamiast sobie nie przeszkadzać i  omijać się, zróbcie coś razem.

Para gołębi

Pan i służąca

– Zapomniałam awizo... – To nie twoja wina, kochanie. To ja zapomniałem. Miałem je w innej teczce. – Oj, kochanie, to nic! Jesteś taki przepracowany, ja powinnam była pomyśleć... – Ależ skarbie... W  tym związku para za wszelką cenę unika konfliktów. Poświęcają się dla siebie, starają się nie sprawiać sobie kłopotów. Jednak żadne z  nich nie mówi o swoich potrzebach. Cierpią na samą myśl, że mogliby czegoś od partnera zażądać. Efekt jest jednak taki, że

– Daj awizo – mówi Twój ukochany. – Natychmiast, kochanie – pospiesznie szperasz w torebce. – Oczywiście zapomniałaś, typowa baba... – mruczy niezadowolony mężczyzna. – To by było do mnie podobne, prawda? – Kobieta uśmiecha się blado, podając mężowi awizo. On jest męski, władczy i  decyduje o  wszystkim, – bo też na wszystkim zna się najlepiej. Często Ci dokucza, gdyż – jego zdaniem, – jako typowa kobieta jesteś nieporadna. Ty biegniesz na każde jego zawołanie,

➤ nr 57 jesień 2012

45


solorya.stock.xchng

nawet, jeśli coś uda Ci się szczególnie dobrze – umniejszasz swoją rolę. Tak naprawdę jednak w tym związku mężczyzna boi się, że mogłoby się okazać, iż nie jest wcale taki silny albo, że w  czymś się myli. Dlatego woli nie dopuszczać do żadnej dyskusji i wiecznie Cię krytykuje. Cierpisz, ale milczysz. Jesteś przyzwyczajona do takiego tradycyjnego podziału ról. Zapewne Twój ojciec był taki sam. Rada dla Was: Mówcie, co myślicie i  czujecie. Gdy partner nie ma racji – mów mu o tym. Akcentuj swoje zdanie

i... nie pozwalaj się obrażać. Jeśli się postawisz, zapewne raz czy drugi dojdzie do kłótni. Ale z czasem mężczyzna zacznie Cię szanować i  zrozumie, że musi się z  tobą liczyć. Poza tym, gdy sam zrzuci maskę macho, który zawsze ma rację, poczuje się lepiej. On przecież wie, że nie jest wszechwiedzący. Co za ulga, móc się wreszcie do tego przyznać!

Tatuś i jego laleczka

Tym razem para podchodzi do okienka, w którym dyżuruje jedyny urzędnik www.tfutfu.net

46

płci męskiej. Kobieta mówi zalotnie: – Kochaniutki, wybacz, ale posiałam gdzieś awizo... Poszukasz mojej przesyłki? Nigdy nie mogę sobie poradzić z tymi papierami, za dużo ich! Jej starszy partner przygląda się ze spokojem i  z  wyrozumiałością, jak emabluje mężczyznę. Jest taka śliczna i  taka bezradna... Ona natomiast ma awizo wciśnięte na dnie torebki, ale bardzo lubi, gdy się nią opiekują. To klasyczny układ np. w  sytuacji, gdy mężczyzna przeżył już nie jeden związek. Zdając sobie sprawę ze swojego wieku, toleruje zalotność partnerki, bojąc się ją stracić; chociaż cierpi na tym jego męskie ego. Natomiast ona za udawaną postawą „jestem taka mała”, kryje prawdziwy lęk przed byciem porzuconą. Odgrywając rolę słabej i głupiej, wymusza troskę i zaangażowanie. Rada dla Was: Jesteście dorośli. Weźcie odpowiedzialność za siebie! Pozwólcie też swojemu ukochanemu (nej) na odrobinę słabości, czasem się nim(ą) zaopiekujcie. To może zaowocować bliskością, o  jakiej się Wam nie śniło!

Idealny związek?

Nie istnieje! Każda para, choćby odrobinę, przypomina któryś z opisanych schematów. I  nie ma w  tym nic złego, pod warunkiem, że mamy świadomość własnych słabości. Jeśli będziemy dobrze siebie znać, jeśli poznamy swoje – nie zawsze mądre – reakcje i nauczymy się im zapobiegać (para jastrzębi nie musi się kłócić, pani lalka nie musi kokietować na każdym kroku), uczynimy krok w  stronę związku idealnego. Pomogą w  tym rozmowy, zwracanie uwagi na partnera (pomyśl:, dlaczego on, ona zamyka się w sobie? czemu się oddala?) Oraz umiejętność wypowiadania na głos własnych potrzeb (chcę, abyś mówiła, że mnie kochasz, chcę żebyś pomagał mi w  domu). Związek budujemy, bowiem przez całe życie. Zawsze można uczynić go bardziej harmonijnym i satysfakcjonującym. Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

47


Zespół czy DJ oto jest pytanie

Z

apewne wiadomo wam Drodzy Czytelnicy, że na udane wesele składają się przede wszystkim dwa elementy: smaczne jedzenie i dobra muzyka. O  ile w  przypadku jedzenia sprawa jest dość prosta bo wystarczy trzymać się zasady dużo smacznie i niedrogo o tyle z muzyką sprawa ma się zgoła inaczej. Wielu z Was zapewne zastanawia się przed weselem na jakie rozwiązanie się zdecydować. Wszystko zależy od tego czego oczekujemy w  ramach proponowanej oprawy muzycznej naszego przyjęcia. Jeśli nastawiacie się na duże przyjęcie a  wśród waszych gości przeważać będą miłośnicy „grania na żywo” i wyznawcy teorii, ze na prawdziwym weselu może grać tylko orkiestra to w  zasadzie nie macie wyboru i powinniście się zdecydować na zespół muzyczny. Pamiętajcie, jednak że to Wasze wesele i nikt nie ma prawa narzucać Wam tej czy innej formy oprawy muzycznej. Kapele Weselne dobrze sprawdzają się na dużych często dwudniowych przyjęciach pod warunkiem, że składają się z  zawodowców wyznających zasadę, że w  pracy się nie pije. Picie alkoholu nie zawsze w  symbolicznych ilościach przez członków zespołu weselnego stanowi w dalszym ciągu nie lada problem Nowożeńców. Fora internetowe poświęcone tematyce ślubnej pełne są informacji o tym, że niestety łatwo trafić na dobry zespół, którego muzycy niestety nie potrafią odmówić sobie wypicia paru głębszych podczas wesela. Na szczęście zjawisko to w  porównaniu z  sytuacją sprzed kilku czy kilkunastu lat słabnie i  coraz mniej zespołów alkoholu nadużywa, nie mniej jednak jest to w  dalszym ciągu problem, który nie

48

raz spędza sen z powiek przyszłych małżonków. Można mu jednak stosunkowo łatwo zaradzić zamieszczając w  umowie wynajęcia zespołu paragraf mówiący o  tym, że muzykom nie wolno pić alkoholu podczas wesela. Dobrą tradycją jest zwyczaj obdarowywania muzyków alkoholem po zakończeniu przyjęcia

Sufler Młodej Pary


R E

weselnego, tak aby mogli wznieść toast za zdrowie Pary Młodej w zaciszu domowym. Nie wyolbrzymiając zanadto problemu alkoholu wśród muzyków na weselu, musimy pamiętać o tym, że DJ czy Wodzirej też może „nie wylewać za kołnierz” w takiej sytuacji dobrym zabezpieczeniem będzie wspomniana klauzula o nie spożywaniu alkoholu w trakcie pracy na Waszym weselu. Jeśli już zdecydujecie się na zespól muzyczny pamiętajcie, że najlepiej jeśli będzie to grupa z polecenia, lub taka, którą mieliście okazję słyszeć wcześniej. Unikniecie w ten sposób ewentualnych niespodzianek. W przypadku zespołu muzycznego należy zwrócić też uwagę na repertuar jakim grupa dysponuje. Im będzie on bardziej zróżnicowany tym lepiej. Różnorodność repertuaru stanowi swoistą gwarancję elastyczności grupy i większe możliwości dostosowania się do różnych gustów Waszych gości weselnych. Co jednak w sytuacji gdy nie macie skąd wziąć zespołu a wiecie, że w przypadku Waszego wesela sprawdzi się lepiej niż DJ? Miejscem gdzie można posłuchać zawodowe zespoły muzyczne jest między innymi organizowany już od lat przez Suflera Młodej Pary podczas Małopolskich Targów Ślubnych „Konkurs kapel weselnych”. Zespoły chętne do udziału w konkursie przechodzą eliminacje i najlepsze z nich zostają dopuszczone do konkursu głównego. Występ zespołów oceniany jest przez profesjonalne Jury oraz publiczność. Wybór zespołu spośród uczestniczących w konkursie stanowi gwarancję oprawy muzycznej na najwyższym poziomie. W tym momencie dochodzimy do kwestii niezwykle istotnej a mianowicie kosztów związanych z wynajęciem zespołu weselnego. I tutaj już nie jest tak różowo. Można bowiem przyjąć, że minimalna stawka za jaką można wynająć dobry zespół muzyczny wynosi od 800 do 1000 złotych za osobę. Jeśli kwotę ta przemnożymy razy ilość członków grupy otrzymamy niebagatelną sumę minimum 3500 złotych. Oczywiście można tez wynająć zespół zdecydowanie tańszy ale nie mamy w takiej sytuacji specjalnie gwarancji wysokiej jakości usługi. Czy nam się to podoba czy nie, cena zazwyczaj determinuje jakość otrzymanego produktu. Należy w tym miejscu pamiętać, że na wysoką cenę wynajęcia danego zespołu czy DJ wpływ ma także konieczność ciągłego inwestowanie w posiadany sprzęt muzyczny. Takie są prawidła rynku. Przyszli nowożeńcy coraz częściej chcą aby sprzęt nagłośnieniowy nie tylko grał ale również brzmiał odpowiednio. Do tego dochodzą dodatkowe efekty audiowizualne typu oświetlenie sceniczne, lasery itd… Wychodząc naprzeciw potrzeb klienta muzycy oferujący swoje usługi automatycznie też zmuszeni są podnieść cenę. Nieco inaczej przedstawia się sytuacji z D’Jem. Ta forma oprawy muzycznej znakomicie sprawdza się na mniejszych przyjęciach weselnych oraz przede wszystkim w miastach. Chociaż obecnie także w małych miejscowościach i na wsiach będących do niedawna bastionem kapel weselnych coraz czę-

K L A M A

➤ nr 57 jesień 2012

49


R

E

K

L

ściej można spotkać D’Ja. Optymalnym rozwiązaniem z punktu widzenia wynajmującego jest tandem D’J wodzirej lub też rzadziej spotykany DJ, który jest za razem wodzirejem. Co zyskują przyszli Państwo Młodzi decydując się na DJ? Przede wszystkim zakres posiadanego repertuaru muzycznego, pod względem ilości (płyt CD, plików MP3) jest bez porównania z najbardziej nawet wszechstock.xchng

50

A

M

A

stronnym zespołem muzycznym. Znający się na swojej pracy DJ mający do dyspozycji bogatą płytotekę bez problemu dostosuje grany repertuar do gustu bawiących się gości weselnych. W zasadzie w swoich zbiorach powinien mieć on muzykę z każdego okresu nie wyłączając szlagierów przedwojennych czy standardów muzyki klasycznej. Decydując się na DJ’ a  zyskujemy jeszcze jeden niebagatelny element. Nagrania, które stanowią oprawę muzyczną Waszego wesela powinny być w  oryginalnych wykonaniach. Covery w  takim przypadku poza nielicznymi wyjątkami są niedopuszczalne. Wszak spora grupa spośród Was Drodzy Czytelnicy zdecyduje się na DJ’a  miedzy innymi ze względu na możliwość posłuchania nagrań w  oryginalnych wykonaniach. W  przeciwnym razie można po prostu wynająć zespół muzyczny. Dj ma jeszcze jedną niebagatelną przewagę nad zespołem weselnym. Bloki muzyczne grane przez zespoły weselne są zazwyczaj relatywnie krótkie i  nie przekraczają zwykle 25 minut. Tymczasem 45 minutowy set grany przez Dj’a  nie jest niczym niezwykłym. Tak długie bloki muzyczne gwarantują że, zdecydowana większość gości weselnych wybawi się. Wspomniany tandem DJ + Wodzirej jest z  kolei gwarancją nie tylko dobrej zabawy przy muzyce

ale także ciekawych zabaw i konkursów w przerwach miedzy setami muzycznymi. Ze względów czysto praktycznych układ taki sprawdza się najlepiej. Niestety często spotykanym wśród DJ’ów grzechem jest grzech próżności. Skutkuje to tym, że część z nich wyznaje zasadę „ja tutaj rządzę i  gram to co lubię nie bacząc na gusta gości”. Drodzy Sympatycy Suflera pamiętajcie, że Wy także macie wpływ na to co będzie grane podczas Waszego wesela. Dobrym zwyczajem praktykowanym przez część D’Jów jest umożliwienie Państwu Młodym nagrania płytki z  ich ulubioną muzyką, która powinna stanowić uzupełnienie bloków muzycznych granych podczas przyjęcia weselnego. Pamiętajcie wesele to nie dyskoteka a grający na nim DJ nie bawi gości w  klubie muzycznym, stąd też muzyka grana na weselu powinna być zdecydowanie różna od tej do jakiej bawią się amatorzy muzyki Dance, House czy Techno. Naczelną zasadą jaką powinien kierować się DJ na weselu jest dopasowanie muzyki do gustów gości weselnych, stąd powinna ona być jak najbardziej różnorodna, tak aby każdy w  czasie trwania przyjęcia znalazł coś

Sufler Młodej Pary


R K L A M A

nr 57 jesień 2012

E

dla siebie. W tym miejscu należy jednak zdać sobie sprawę z tego, że nie ma praktycznie szans na to aby wszyscy goście obecni na przyjęciu byli zadowoleni. Znający się na swoim fachu DJ powinien jednak dążyć do tego by tych niezadowolonych było jak najmniej. Podobnie jak w przypadku zespołów muzycznych warto przed podpisaniem umowy z  D’Jem zapytać o  alkohol w trakcie wesela. W zasadzie informacja na ten temat powinna wyjść z ust samego DJ’a jeśli jednak w trakcie spotkania czy rozmowy nie padnie z jego strony informacja na ten temat warto o to zapytać czy też zawrzeć w umowie paragraf mówiący o nie spożywaniu alkoholu podczas przyjęcia weselnego. W  tym miejscu dochodzimy do kwestii bardzo istotnej z  punktu widzenia większości spośród przyszłych małżonków. Koszt wynajęcia DJ nawet w  tandemie z  Wodzirejem jest zdecydowanie niższy niż zespołu muzycznego. Zazwyczaj nie przekracza on 3000 złotych. Sam DJ pełniący nie rzadko także rolę wodzireja jest jeszcze tańszy. W cenie około 2000 złotych mamy zapewnioną pełną jednoosobową oprawę muzyczną. Pamiętajcie, że zarówno DJ , wodzirej jak i  zespół muzyczny są również Waszymi gośćmi i jako tacy mają prawo do pełnego poczęstunku weselnego na tych samych prawach co inni Wasi goście. Łatwo obliczyć, że także na tym polu zespół pod względem ekonomicznym przegrywa z D’Jem. Ostateczna decyzja o  tym na jaką oprawę muzyczną się zdecydujecie zależy wyłącznie od Was oraz preferencji Waszych rodzin i gości weselnych. Życzymy Wam aby bez względu na to na kogo się zdecydujecie wesele pozostało na długo w pamięci Waszej oraz gości weselnych.

51


wronicz.com

Trudna sztuka miłości Jak znaleźć tego jedynego? Stworzyć dobry partnerski związek, w którym będziemy się wspierać i kochać? Co robić, by uczucie nie wygasło? Okazuje się, że trzeba dorosnąć . Zdaniem specjalistów to jedyna droga do prawdziwej miłości. Uczucia, miłość - używamy tego słowa w różnych kontekstach. Co innego nazywamy miłością na początku związku, czym innym jest ona po dziesięciu wspólnych latach.

O

kazuje się że aby miłość była dojrzała, a związek udany, niezbędna jest równowaga trzech elementów: zaangażowania, intymności i namiętności. To taki trójnóg: gdy jedna z nóg jest sporo krótsza, kuleje albo się przewraca. Dlatego trzeba nad wszystkimi pracować, dbać o nie. To niby nic nowego ale pod warunkiem, że dobrze rozumiemy te pojęcia. Często jednak tak nie jest. Na przykład kiedy mówimy o zaangażowaniu, nie mamy na myśli wyłącznie emocji. To raczej wzajemne zobowiązanie: każdy z  parterów powinien się zastanowić, ile jest gotowy bezinteresownie dać z  siebie dla dobra związku: energii, czasu, pieniędzy, uczuć. Dla obojga wartością musi być to, że są 52

razem, coś wspólnie tworzą: budują dom, mają dzieci, jadą gdzieś, wyprawiają przyjęcie... I w imię tego są gotowi zrezygnować z czegoś swojego, gdy sytuacja tego wymaga. Na przykład przez jakiś czas pracować więcej i  utrzymywać tę drugą osobę czy przejąć część jej obowiązków, gdy choruje. Tak się buduje coś, co naukowcy nazywają kapitalizmem związku, czyli uczciwą współzależność. Ja jestem potrzebny tobie, a  ty mnie. Nie ma tu miejsca na częste dziś przepychanki typu: poczekam, aż ty coś mi dasz, wtedy ja ci też coś dam. Jeśli nie mam ochoty angażować się w związek, muszę się przyjrzeć, dlaczego. Co się dzieje i  o  co mi chodzi. Czy w  ogóle jestem

gotowy na bycie z drugim człowiekiem. Intymność z  kolei polega na otwieraniu się na siebie wzajemnie. Każde z partnerów musi chcieć zbliżyć się do tej drugiej osoby; czyli :słuchać jej, wczuwać się w  nią. Ale też dzielić się sobą, mówić jej więcej niż innym, nawet o  rzeczach trudnych, niewygodnych. By w związku była intymność, trzeba chcieć nawiązać z  drugą osobą kontakt emocjonalny. Z tym jest zwykle najgorzej. Ludzie mijają się codziennie, ale nie rozmawiają, tylko wymieniają polecenia i  komunikaty: kto odwozi dziecko, co kupić, o  której będziesz. Nie wiedzą, co interesuje ich partnera, co jest dla niego ważne. A  więź się buduje, to samo nie przychodzi. Pamiętajcie nie Sufler Młodej Pary


wystarczy razem oglądać telewizję czy zjeść obiad. Trzeba mieć odwagę, by tej drugiej osobie pokazać siebie prawdziwego. Są psychologowie, którzy radzą, żeby nie rozmawiać o pracy w  domu. Inni z  kolei uważają, wręcz przeciwnie: należy rozmawiać o  wszystkim, co jest dla nas ważne, co stanowi nasz świat, dzielmy się tym. To zbliża. Ale uwaga, można jednak wpaść w pułapkę i zagadać partnera na śmierć, chcąc mu opowiedzieć ze szczegółami wszystko, co się zdarzyło. Tym samym ważna jest równowaga. Ważne jest poczucie, że mogę do partnera przyjść i się zwierzyć, że on mnie wysłucha. Kiedy mężczyzna może powiedzieć kobiecie, że się czegoś boi, a  kobieta się przy nim wypłakać - to jest intymność. Kiedy on ją przytuli, nie będzie natychmiast rozwiązywał jej problemów, tylko ich wysłucha z  sympatią, ze zrozumieniem, bez oceniania. Oceny czy rady skutecznie zabijają chęć do zwierzeń, zamykają, odsuwają. To gwóźdź do trumny intymności. Niezwykle ważną płaszczyzną miłości jest namiętność. Wbrew pozorom nie chodzi tylko o  zbliżenie fizyczne. Namiętność ma dużo większy zasięg. Wyraża się na przykład w tym, że mam ochotę dla ciebie zrobić śniadanie, spędzić z  tobą fajnie weekend, zorganizować wieczorne wyjście, chcę ci zrobić niespodziankę, więc prześlę ci kwiaty do biura. Tęsknię, gdy cię nie ma, czuję zazdrość, czasem gniew. Wszystko, tylko R

nr 57 jesień 2012

E

nie obojętność. Tak naprawdę chodzi o temperaturę uczucia. Związek burzliwy, pełen kłótni, charakteryzuje się często dużym poziomem namiętności, choć partnerzy mogą wcale nie dążyć do zbliżenia, bo są na siebie wściekli. Wtedy przydaje się intymność. Pozwala te silne emocje nieco rozładować, uspokoić. Pomaga zaangażowanie, które daje motywację, by się pogodzić, szukać rozwiązań w  imię wspólnego dobra. Na pierwszy rzut oka wszyscy to wiedzą ale to nic nie znaczy. Związki rozpadają się, bo nic z tą wiedzą nie robimy. By miłość nie obumarła, tylko dojrzała, musimy nad nią pracować. To dziś niepopularne, nikt nie chce się męczyć, żyjemy w świecie, gdzie wszystko ma być szybko, teraz, instant. A  jak nie - do widzenia. I z kwiatka na kwiatek. Albo gorzkniejemy, zniechęceni, że ta strategia nie działa. Bo nie ma „takich” mężczyzn czy kobiet. Jedyną alternatywą jest praca nad sobą. Dojrzały związek to coś niezwykłego. W  porównaniu z  nim zakochanie jest po prostu głupie. By się w  kimś zakochać, wystarczą trzy, cztery elementy, co wbrew pozorom nie jest trudne. Trochę oksytocyny u kobiet czy testosteronu u mężczyzn, jakaś gotowość, kilka czynników typu: o, to ładne, podoba mi się. I  już. Tak sobie lecimy przez chwilę w  tej różowej chmurce. To miłe, ale nie ma wiele wspólnego z miłością. Na tym nie da się nic zbudować. Bo ten stan z założenia szybko mija. Ulatnia się bezpowrotnie jak bąbelki z szampana. K

L

A

Z drugiej strony to dobry moment. Gdy hormony przestają nas zaślepiać, możemy się przyjrzeć: w czym ja tak naprawdę tkwię, co mi się nie podoba, czego chcę, i zacząć budować dobry związek. Jednak coś nam w  tym przeszkadza: zarówno w nas, jak i w naszym partnerze odpalają się wówczas wszystkie wzorce rodzinne. Zachowujemy się trochę jak sterowane przez kogoś roboty. Wzorce te w  opinii psychologów są przez nas przejęte od rodziców albo ludzi, którzy ich zastępowali w  naszym dzieciństwie. Nikt nie jest od tego wolny. Problem w  tym, że mało kto ma taką świadomość, zauważa w sobie te mechanizmy. A są one przyczyną poczucia niespełnienia, konfliktów, a nawet rozpadu związków. Można zaryzykować stwierdzenie, że u podłoża problemów w związku jest to, że zachowujemy się jak nasi rodzice. Wydaje nam się, że zachowujemy się inaczej, bo robimy to, powiedzmy, w innych kostiumach. Jeśli ojciec jest mężczyzną oschłym i  władczym, to zazwyczaj syn przejmuje po nim wszystkie wzorce, choć inaczej się objawiają. Nie staje się co prawda despotą, ale przez wiele lat może być, oceniający, nieufny, zdystansowany. Chodzić po świecie jak po polu minowym, spodziewać się najgorszego od ludzi, co zwykle daje się we znaki jego bliskim. Należy zobaczyć, w  jaki sposób powielamy jakiś wzór, by móc zacząć to zmieniać. Po to aby odkryć mechanizmy, które nami rządzą w  opinii specjalistów przede wszystM

A

53


R

E

K

kim trzeba przyjrzeć się swojemu ojcu i matce oraz relacji między nimi. Czy była partnerska, czy ktoś miał pozycję dominującą, kto był nieobecny, wycofany, jak się odnosili do siebie itp. Wpływ takich wzorców jest nie do przecenienia. Dla przykładu zobaczmy, jakie cechy będzie miała dziewczynka, a  później kobieta, wychowana w rodzinie, w której ojciec jest słaby albo go nie ma w ogóle, a  dominującą rolę gra matka. Ona jest dla córki wzorem kobiecości. W  tym wypadku to silna postać, wie, czego chce, zarządza domem. Jeśli pracuje, zwykle również jest aktywna, działa społecznie, to np. lekarz ordynator, dziennikarz, bizneswoman, otacza się ludźmi. Córka dostaje przekaz: taka masz być. Czyli przebojowa, silna, przedsiębiorcza. Co wnosi tata? Jeśli jest podporządkowany matce, uległy, powstaje kłopot. Jego córka nie będzie miała czegoś, co naukowcy nazywają wewnętrzną instrukcją obsługi mężczyzny. Nie będzie wiele wiedziała o facetach, ich reakcjach, mowie ciała, o  tym, jak się z nimi dogadać, o ich potrzebach, bo ojciec w swoim związku ich w ogóle nie wyrażał. Może być to dla niej nie lada kłopot i  zanim stworzy satysfakcjonujący związek, musi się tego nauczyć od innych mężczyzn, czyli jej relacje będą nietrwałe. Inna wersja: powtórzy układ domowy. Wybierze kogoś, kogo będzie holować przez życie. Albo będzie się 54

L

A

M

A

starała podporządkowywać sobie swojego faceta, czyli krytykować, redukować jego rolę, by go dopasować do wzoru. Narzekając jednocześnie, że nie można na nim polegać itp. Zupełnie inna sytuacja powstaje, gdy dominującą rolę w rodzinie gra ojciec, a  matka jest uległa albo nieobecna. Wówczas córka jest we władzy ojca. Jej podstawową potrzebą i  zadaniem jest spełnić jego oczekiwania, zadowolić go, zdobyć jego uwagę. W dodatku od matki dostaje podobny wzór kobiecości: ma być plastyczna, podporządkowana mężczyźnie. Wbrew pozorom są to często kobiety postrzegane jako atrakcyjne, mają duże powodzenie, bo umieją zdobyć męską uwagę, pożądanie. Jednocześnie nie potrafią zbudować satysfakcjonującego związku, bo nie wiedzą, kim są jako kobiety, czego chcą. Skupiają się na „nim”, starają się go zdobyć, a  potem zadowolić, co nie wystarczy, by związek był udany. Wzór relacji przekazany nam przez rodziców to kapitał, z  którym wchodzimy w  każdy związek. Możemy się więc zastanowić, jak go wykorzystać na swoją korzyść. Przewidzieć potencjalne trudności. Kluczem do zmiany jest świadomość tego, co może nami rządzić z ukrycia. To również pomaga nam spojrzeć inaczej na partnera. Widząc, jak wygląda związek teściów, lepiej zrozumiemy jego zachowania. Świetnie, jeśli on ma ochotę na

tego typu wspólną rodzinną „archeologię”, choćby szczerą rozmowę na temat schematów, które razem powielamy. To bardzo zbliża. Trenerzy personalni i psychologowie radzą by zrekonstruować sobie rodziców pozytywnych. W tym celu wypiszmy dwie listy: kobiet i mężczyzn, którzy dali nam coś dobrego w życiu. To może być każdy: nauczyciel od wf-u, dziadek, autorytet, sąsiad, który był czuły dla swojej żony, pomocny w domu. A następnie przy każdej osobie napiszmy, czego nas nauczyła. To są elementy pozytywnej męskości i kobiecości, z których możemy stworzyć inny obraz niż ten wyniesiony z domu. Gdy sobie to wszystko wypiszemy, ułożymy w całość, możemy świadomie z tego wzoru czerpać. Na przykład kiedy znów pokłócimy się z  partnerem, możemy się zastanowić, jak w tej sytuacji zachowałaby się ta fajna ciocia, co by powiedziała? Takie ćwiczenie pozwala nabrać dystansu do siebie, zobaczyć, że jest wiele wzorów. W każdej sytuacji mamy wybór. Nie musimy działać automatycznie, powielając chory schemat. To długa droga, ale już sam fakt, że postanawiamy zmodyfikować swój sposób działania, bo chcemy, by nasz związek lepiej funkcjonował, zmienia wiele. Bo to znaczy, że przestawiamy się ze sposobu patrzenia dziecka, które mówi: bo to on mi zrobił, gdyby on był inny, to wszystko byłoby inaczej. I wkraczamy na drogę ku dorosłości, która oznacza: biorę odpowiedzialność za swoją rolę w  tym związku. Przyglądam się, co do niego wnoszę pozytywnego, ale też toksycznego. I  staram się to wyleczyć. Niestety, mało kto ma na taką pracę ochotę. Coraz częściej związki tworzą dziś emocjonalne dzieci - zatrzymane w rozwoju psychiki na etapie kilkulatków mimo pozorów dorosłości, czyli dojrzałości cielesnej. Przyczyn takiego stanu rzeczy zdaniem specjalistów należy upatrywać w  tym, że w  dawnych kulturach każdy przechodził coś, co nazywało się inicjacją. Dostawał od swojego środowiska sygnał, że jest dorosłym człowiekiem: kobietą albo mężczyzną. Nie można było tego odsuwać w czasie ani Sufler Młodej Pary


czuje się z tego powodu winna. Oba stany są nie do zniesienia na dłuższą metę. Bardzo szybko ona zmierza do tego, żeby przerzucić część odpowiedzialności na niego i  mówi: „Ale ty mi też nie”. Oboje zwykle mają w kieszeni przygotowane po dwie listy: krzywd i zasług własnych. Ty mi też nie zrobiłeś, nie przyniosłeś kwiatów, nie powiedziałeś, nie kupiłeś, nie pomyślałeś... A ja dla ciebie to i to, i to... Ty też o mnie nie zadbałaś. Jeśli jednocześnie wobec tej samej osoby mamy poczucie winy i  krzywdy, powstaje coś, co w psychologii nazywamy więzią na drut kolczasty. Ludzie są ze sobą związani, ale nie mają ruchu. Bo cokolwiek zrobią - boli. Nie mogą się rozstać, ponieważ są tak pozahaczani, że ona ma władzę nad nim, a on nad nią. Ale wtedy autentycznie cierpimy. Aby nasze związki tak nie wyglądały musimy przestać się zastanawiać, czyja to wina, bo to nic nie wnosi, tylko wziąć odpowiedzialność za to, co się dzieje. Podjąć decyzję: dalej tak nie chcę żyć. I zapytać się siebie i partnera, co możemy zrobić, żeby zmienić to, w  jaki sposób się do siebie odnosimy. Zamiast się wzajemnie atakować czy użalać nad własnym losem, zacząć wprost mówić o  tym, co czujemy, czego chcemy, czego nam brakuje. Czyli - trzeba dorosnąć. To musi być świadomy proces, w którym ja sam dla siebie odgrywam rolę owego mądrego rodzica, którego nie miałem. Bo ja znam siebie najlepiej i wiem, że jeśli wydam książkę albo przebiegnę maraton czy choćby pół, to pokonam swoje słabości, udowodnię sobie, że mogę się nazwać dorosłym człowiekiem. Kiedy jestem dorosły, mogę to zrobić, bo znam swoją wartość. Nie boję się swoich słabości, biorę odpowiedzialność za to, co robię, czuję, staram się komunikować innym moje potrzeby, by mnie lepiej zrozumieli. Przestaję być zależny od partnera. Jestem gotowy do miłości, która nie będzie projekcją moich wymagań, tylko prawdziwym spotkaniem z drugą osobą. To dobry początek wspólnej drogi.

E K L A M A

nr 57 jesień 2012

R

nie przejść. Od tej chwili chłopiec musiał się zachowywać jak mężczyzna, brał odpowiedzialność za swoje życie. Tak samo dziewczynka. Mieli swoje zadania i nowe zachowania. Pewnych rzeczy nie wypadało im już robić. Cała społeczność tego od nich wymagała. I oni sami od siebie też. A dziś niedojrzałość jest po prostu modna. Bo takie „dzieci”, które nierzadko wkraczają w  wiek średni, zaczynają się rozsmakowywać w tym, co daje bycie niedorosłym. Na przykład w tym, że nie trzeba brać na siebie odpowiedzialności, można wiecznie uciekać i  chować się, gdy tylko coś trudnego się wydarza, a  całe życie traktować jak zabawę. Nic dziwnego, że tak robią, nie mają pojęcia, co tracą. Nigdy nie byli dorośli. Z  perspektywy dziecka dorosłość często wygląda nieciekawie. Ale to ma swoje konsekwencje. Dorośli-dzieci nie są w stanie stworzyć satysfakcjonujących związków. Mogą się co najwyżej razem pobawić. Kobietadziecko od swojego mężczyzny oczekuje wiecznej opieki, potwierdzenia swojej atrakcyjności. Chce ciągle słyszeć: jesteś jedyną, najpiękniejszą, wspaniałą kobietą. Wariuje, kiedy on nie mówi: kocham. Facet-dziecko cały czas podświadomie czeka, aż ona mu powie: jesteś wspaniały, silny, męski, najlepszy. Wiecznie się sprawdza, udowadnia swoją męskość. Również za pomocą zewnętrznych jej atrybutów, gadżetów. Nic więc dziwnego, że takie związki się sypią albo przeżywają poważny kryzys, gdy tylko pojawia się jakakolwiek trudność, np. prawdziwe dziecko. Bo to wymaga odpowiedzialności, rezygnacji z  ciągłej zabawy, z  hedonistycznego podejścia. Póki jesteśmy razem i  chodzimy sobie do kina, na imprezy, coś tam robimy dla pieniędzy, wyjeżdżamy, żyjemy powierzchownie - może być nawet przyjemnie. Ale kiedy coś się dzieje, rozpadamy się. Albo zaczyna się rywalizacja. Czyli walka na krzywdę i winę. On się czuje skrzywdzony, bo ona zrobiła to czy tamto albo czegoś nie zrobiła, choć powinna - jego zdaniem. Na przykład nie uprasowała mu koszuli, kolacji mu nie zrobiła, a on taki zmęczony itp. A ona

Źródło: Twój STYL

55


Przesądy weselne Jeśli popłakujesz przed ślubem, po nim czekają na Ciebie już tylko pomyślne dni. Jeśli natomiast śmiejesz się przed nim, uważaj na nadchodzące kłopoty. Panna młoda nie powinna przechodzić pod wiszącym na sznurkach praniem, ponieważ może to spowodować komplikacje przy porodzie (pępowina może zawinąć się wokół szyi dziecka zagrażając jego życiu). Chcąc się zabezpieczyć przed biedą i nędzą w przyszłym, wspólnym życiu, do ślubnego trzewika koniecznie wrzuć jeden grosik. Siarczysty deszcz monet, który zasypie Was po uroczystościach kościelnych, zagwarantuje waszej nowej rodzinie dostatek i dobrobyt. Musicie jednak wyzbierać wszystkie monety, co do grosika, w przeciwnym razie już zawsze wasz portfel będzie pusty. Jeśli wśród zaproszonych gości, w kościele życzenia złoży obca Tobie osoba, nie musisz się martwić o szczęście, bo nigdy go pod Waszym dachem nie zabraknie. Koniecznie w dniu zaślubin ubierz na siebie coś pożyczonego i niebieskiego. To zapewni Tobie przyszłą pomyślność.

A

Jeśli panna młoda odchodząc od ołtarza „pociągnie” za sobą męża, prawdopodobnie to ona będzie rządzić w domu.

A

M

Pan młody nie może zobaczyć swej wybranki w sukni weselnej przed ślubem. Wróżyć to może początek sprzeczek małżeńskich.

K

L

Jeśli podczas ślubowania upadnie Ci obrączka, nie podnoś jej. Poproś kogoś o jej podniesienie, jeśli chcesz zachować szczęście przy sobie.

R

E

Deszczowa, zimna i pochmurna pogoda w dniu zaślubin wróży burzliwy związek.

56

Sufler Młodej Pary


R

ZARĘCZYNY

K L A M A

nr 57 jesień 2012

E

Zaręczyny należały w Polsce do najdawniejszych zwyczajów weselnych. Wszystko, co działo się dalej było tylko ich dopełnieniem. Zaręczyny w polskiej kulturze już od XVII wieku zostały połączone z ofiarowaniem pierścionka, zastępując tym samym wcześniejszą wymianę wianków między dziewczyną i chłopakiem. Pierścionek zaręczynowy na dłoni narzeczonej nie tylko był informacją dla innych kawalerów o zobowiązaniach kobiety wobec narzeczonego, ale także symbolem jej całkowitej przynależności do niego i przejęcia przez niego „władzy”. Narzeczony wkładał pierścionek na serdeczny palec lewej ręki podczas uroczystego przyjęcia połączonego z licznymi obrzędami. Istniało przekonanie o bezpośrednim połączeniu tego palca z sercem. Pierścionek zaręczynowy do dziś wkładany jest na palec serdeczny lewej ręki, czasami jedynie po ślubie zmienia swoje miejsce na rękę prawą, by być noszonym wraz z obrączką. Istnieje stary przesąd mówiący, że podczas wkładania pierścionka dziewczyna powinna zacisnąć dłoń. Gwarantuje to podobno trwałość związku. Gdy na dodatek okaże się, że pierścionek zatrzymał się na ostatnim stawie jej palca, to w myśl przepowiedni będzie ona doskonałą żoną i panią domu. Przesądy mówią także o tym jaki pierścionek powinien być. Po pierwsze ważne jest, by pierścionek był wykonany z metalu szlachetnego (metal jest symbolem trwałości), a po drugie olbrzymią rolę odgrywa zawarty w nim kamień. Każdy z kamieni szlachetnych ma inną symbolikę: - diament – święty kamień; nierozerwalność i trwałość związku - szafir – ochrona przed nędzą, nieśmiertelność, czystość, sprawiedliwość, prawda - rubin – siła witalna, walka miłości i rozkoszy, namiętność - szmaragd – łagodzenie sprzeczek i kłótni, siła i szczęście wewnętrzne - topaz – moc, siła, pokonywanie przeszkód, rozwój duchowy - turkus – świeżość umysłu, opanowanie - koral – bogactwo, harmonia - ametyst – czystość duchowa, szczęście, władza - granat – miłość, namiętność - cytryn – pewność siebie, samoakceptacja Ponadto, według niektórych źródeł, poszczególne kamienie przypisane są odpowiedniemu znakowi zodiaku. - koziorożec – onyks, czarny diament, czarna perła - wodnik – akwamaryna, szafir - ryby - ametyst, chryzolit - baran - rubin, jaspis, magnetyt, diament - byk - szmaragd, szafir, koral - bliźnięta - topaz, agat , turmalin - rak - szmaragd,, kamień księżycowy, kamienie opalizujące należy unikać opala i onyksu - lew – kamienie o barwach niebieskich, takie jak: diament, agat czy szafir diament, topaz, tygrysie oko

57


www.tfutfu.net

Być ze sobą całą dobę Jak sami mówią, są odrębnymi indywidualnościami i mają swoje wewnętrzne światy. Mimo to szkoda im każdej chwili spędzonej osobno! Już na pierwszy rzut oka było widać, że dzieli ich wiele, choćby wzrost: pani Agnieszka jest wyższa od swojego partnera o pół głowy. O takich parach zwykło się mówić żartem: ona patrzy na niego z góry! Obiecała sobie, że nigdy nie zwiąże się z fotografem. Może dlatego, że właśnie z  ludźmi tego zawodu pracowała. On z kolei zawsze otoczony był pięknymi modelkami. A  jednak! Los sprawił, że Agnieszka Maciąg (42) i Robert Wolański (44) spotkali się na jednym z  pokazów mody. Później pracowali przy sesji fotograficznej, zaczęli rozmawiać... – To był moment, w  którym tak naprawdę zobaczyliśmy się po raz pierwszy – wspominała pani Agnieszka w jednym z wywiadów. – Dostrzegliśmy swoje oczy i  to, co się w  nich kryje. Zobaczyliśmy swoją wrażliwość, tęsknoty, marzenia, radości i smutki. Patrzyłam na pięknego człowieka, który natychmiast stał mi się bliski. Zakochałam się od tego pierwszego wejrzenia! – twierdzi z przekonaniem. Był rok 1996. Ona była jedną z  naj58

bardziej wziętych i najpiękniejszych polskich modelek, znaną w  kraju, ale też za granicą, piękną dziewczyną z teledysków zespołu De Mono. On, jeden z  najlepszych i  najbardziej oryginalnych polskich fotografików, właśnie wrócił z  Paryża, gdzie pracował przez 10 lat. Agnieszka Maciąg była wtedy świeżo po rozstaniu z  pierwszym mężem, Pawłem Maciągiem, synem znanej aktorki Barbary Wrzesińskiej. Miała z nim syna, Michała. – Dostaliśmy świra z  miłości, dziecko było tego dopełnieniem – opowiadała po latach o  swoim pierwszym związku. – Głęboko wierzyłam, że wszystko się ułoży. Miałam wokół siebie mnóstwo osób, które ostrzegały mnie przed ciążą. Mówiły, że to koniec mojej kariery. Pogodziłam się, że zakończę karierę modelki. Ale zaczęłam dostawać pro-

pozycje pokazów, okazało się, że są ludzie, którym wcale nie przeszkadza, że mam dziecko. Okazało się też, że mogę pogodzić macierzyństwo z pracą. Niestety, nie udało jej się uchronić swojego małżeństwa. Wiele lat broniła się przed nowym uczuciem. – Najpierw trzeba się otrząsnąć z  poprzedniego związku, pozamykać pewne sprawy. Potem pobyć trochę samemu, przemyśleć wszystko. To jednak było dawno temu i  cieszę się, że mam za sobą ten etap. Poznałam człowieka, który stał się moim partnerem na następne lata – mówi modelka w  jednej z  rozmów i  dodaje: – Na pewno nauczyłam się w drugim związku, z  Robertem, że warto walczyć o  miłość i  warto zastanowić się nad tym, czy związek zakończyć. – Miłość to nie jest konkurencja sportowa. Tu nie ma medali do zdobycia. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, czy na pewno chce się być w danym związku – twierdzi pan Robert. – Jesteśmy odrębnymi indywidualnościami i mamy swoje wewnętrzne światy. Aby być naprawdę razem, trzeba czasem oddalić się od siebie. Nie uciekamy jednak od siebie i nie mamy potrzeby, by od siebie odpocząć. Uwielbiamy być ze sobą nawet 24 godziny na dobę – uważa pan Robert. Sufler Młodej Pary


R E

W ciągu tych lat, które razem przeżyli, nie brakowało jednak problemów. – Był moment kryzysu – wyznaje pani Agnieszka. – Nauczył mnie bardzo dużo. Przede wszystkim tego, że nie kocha się za coś i  że drugiego człowieka trzeba akceptować takim, jakim on jest. Zmieniać się muszą dwie strony! Uświadomiłam sobie, że nikt nie może być plastrem na moje emocjonalne rany, że ten człowiek ma własne życie – ocenia. Proza życia dotyka nawet najszczęśliwsze pary. Oni również się przed tym nie uchronili. Był czas, że nawet mieszkali oddzielnie, choć w tym samym budynku. Jak sami dziś mówią, trochę się rozstali, a  trochę nie. Potem na nowo uczyli się ze sobą rozmawiać. – Zaczęłam tytaniczną pracę nad sobą i  myślę, że nie zmarnowałam ani jednego dnia – opowiadała później Agnieszka Maciąg. Kryzys w związku zbiegł się z czasem, gdy chorował i odchodził ojciec modelki. Jak sama powtarza, wtedy po prostu nie potrafiła cieszyć się tym, co ma... Oboje lubią podróżować, poznawać inne kultury. Uwielbiają chodzić po górach lub spacerować brzegiem morza. Spełniają się w  swojej pracy, Agnieszka Maciąg ma swój program w Polsat Café, pracuje w Fundacji Polsat. – Wbrew temu, co Agnieszka myśli o  sobie, wiem, że jest silna. Pędzi co chwilę w innym kierunku. Z powodzeniem realizuje wiele swoich pasji. Jest dobrym i  czułym dla innych człowiekiem kierującym się zasadami i  miłością – ocenia pan Robert, a  pani Agnieszka dodaje: – Robert ma niezwykle silną osobowość. Jest bardzo stanowczy, uparty i pracowity. Można na nim polegać. Ale jednocześnie jest bardzo wrażliwy. Ma w sobie siłę i delikatność. Przez cały czas wspólnie wychowywali syna modelki z pierwszego małżeństwa, Michała. Dziś to już dorosły człowiek, idzie swoją drogą. Zapytana kiedyś o dzieci, które mogłaby mieć ze swoim partnerem, powiedziała: – Nie chcę tego planować. Myślę, że to dziecko wybierze sobie odpowiedni moment. Nie ma wątpliwości, że po tak długim czasie wspólnego życia znają się doskonale. Między innymi z tego powodu (modelka dostała od swojego partnera już dwa pierścionki zaręczynowe!) Agnieszka Maciąg i Robert Wolański... wzięli ślub. Stało się to w sylwestra ubiegłego roku. Wielu ludzi, także znajomych, dziwiło się, że na taki krok zdecydowali się dopiero po 15 latach. Pojawiły się nawet opinie, że modelka zapragnęła stabilizacji. – Żaden partner nie da mi poczucia bezpieczeństwa, jeśli ja sama nie mam tego w sobie – odpowiedziała zapytana o to pani Agnieszka. – Mąż nie jest po to, by zaspokajać zachcianki żony. Ani odwrotnie. Zdaję sobie sprawę, że uczucie, które nas łączy, jest zupełnie wyjątkowe. Nie jestem dla Roberta tylko piękną kobietą, ale przede wszystkim pięknym i bliskim człowiekiem. Robert nie kocha we mnie tylko atrakcyjnego opakowania, ale to, kim naprawdę jestem. Takiego spojrzenia na wspólne życie oraz dojrzałości w związku życzymy wszystkim przyszłym małżeństwom.

K L A M A

Źródło: Rewia 43/2011 nr 57 jesień 2012

59


Kostiumowa Agencja Artystyczna „Gejsza-art” to agencja niezwykła, która kreując japońskie „gejsze” postanowiła udowodnić swoją kreatywność i profesjonalizm. Jej głównym celem jest naśladowanie i popularyzowanie kultury gejsz – Kobiet Sztuki, by przybliżyć ją tym, którzy na wycieczkę do Japonii, z różnych względów, nie będą mogli sobie pozwolić... Zafascynowanie tradycją i kulturą Japonii właścicielki firmy - Elżbiety oraz dociekliwe studiowanie osobliwych elementów zamierającej tradycji, pozwoliło na stworzenie tańczącego i grającego zespołu, przybliżającego meritum zawodu (!) gejszy. Tradycje kulturowe Polski i Japonii są tak bardzo odmienne, że hasło „gejsza” budzące u Japończyka respekt, podziw i szacunek, u Europejczyka czy Amerykanina wywołuje osobliwy uśmieszek niekoniecznie poparty znajomością tego zagadnienia... Wgłębianie się w niuanse kultury Japonii najczęściej ujawnia nasze braki w posiadaniu wiedzy o historii i tradycji tego osobliwego kraju. Nie zdajemy sobie sprawy z wagi szczegółów w elementach stroju Japonek (które dla niewprawnego oka są do siebie bardzo podobne) i dlatego często krzywdzimy środowisko gejsz, które swoją sztuką, erudycją i kulturą fascynują cały świat. „Gejsza-art” pragnie zajmować się artystyczną stroną działalności „Motyli

60

Nocy” i ze szczególną konsekwencją będzie dążyć do tego, by pokazać niewątpliwe piękno i ulotny charakter tej nieznanej dla nas rzeczywistości. Unikalny charakter działalności tej agencji polega na profesjonalnym podejściu do realizacji projektu. Wszystkie członkinie zespołu są muzykami o niezwykłych zdolnościach muzycznych, tanecznych i kreatywności godnej pozazdroszczenia. Oglądając występy „Gejsza-art” ma się wrażenie, że jest się w Kraju Kwitnącej Wiśni, a na scenie poruszają się wdzięcznie prawdziwe gejsze. Tańczą z wachlarzami, parasolkami i gałązkami wiśni. Muzyka płynąca z prawdziwych czterech shamisenów (instrumentów gejsz), na których wykonują tradycyjne utwory aranżowane na potrzeby zespołu, wprowadza tajemniczy a zarazem osobliwy dla naszego ucha klimat Orientu... To jeszcze nie wszystko! Grają na instrumentach smyczkowych (w kwartecie) muzykę japońską w bajecznych sukniach z trenami, uszytych z tradycyjnych, japońskich kimon uchikake, a ściślej z „płaszczy”, które ubiera Panna Młoda w trakcie ceremonii zaślubin.... W ten sposób powstała wersja japońskiej współczesnej sukni ślubnej, łączącej tradycję ze współczesnością. Czy chcesz, by na Twoim weselu tematem przewodnim była Japonia?

„Gejsza-art” spełni Twoje marzenia. Zaglądnij na www.gejsza-art.pl, a zapewne znajdziesz tam wszystkie motywy, które ubogacą i urozmaicą Twoją uroczystość w stylu japońskim. Szczegóły japońskiej tradycji ślubnej opiszemy w następnym numerze „Suflera Młodej Pary”. Już dziś zapraszamy do zapoznania się z najnowszym wydaniem informatora. Kostiumowa Agencja Artystyczna ma ambitne plany związane z rozwojem firmy, a w jej urokliwej, krakowskiej siedzibie wciąż pojawią się kolejne „atrybuty” japońskiej kultury. Przebywająca obecnie w Japonii właścicielka Elżbieta Piekarczyk wkrótce przywiezie z Kraju Kwitnącej Wiśni przepiękne koto (13 strunowy instrument szarpany). „Gejsza-art” nie poprzestanie jednak na japońskim profilu swojej działalności. Oprócz różnorodnych koncertów (nie tylko o tematyce japońskiej), czy charakteryzacji na „gejszę”, uczestniczy w różnego rodzaju eventach oraz zaprasza do współpracy entuzjastów japońskiej kultury. Dowodem na to, że działalność zespołu jest akceptowana, jest wciąż rosnące grono międzynarodowych „fanów” na popularnym portalu społecznościowym„Facebook” http://www.facebook. com/gejszaart . W niedalekiej przyszłości planuje zaprosić do swojej agencji ciekawe, muzykujące zespoły etniczne całego świata (impresariat) .. Bo tradycja i prezencja to to, co Kostiumowa Agencja Artystyczna „Gejsza-art” kocha i ceni sobie najbardziej...

Sufler Młodej Pary


R

nr 57 jesień 2012

E

K

L

A

M

A

61


Jonasz Kofta

Trzeba marzyć Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć I zjawiła się miłość Trzeba marzyć Zamiast dmuchać na zimne Na gorącym się sparzyć Z deszczu pobiec pod rynnę Trzeba marzyć Gdy spadają jak liście Kartki dat z kalendarzy Kiedy szaro i mgliście Trzeba marzyć W chłodnej, pustej godzinie Na swój los się odważyć Nim twe szczęście cię minie Trzeba marzyć W rytmie wietrznej tęsknoty Wraca fala do plaży Ty pamiętaj wciąż o tym Trzeba marzyć Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć I zjawiła się miłość Trzeba marzyć

Krzysztof Kamil Baczyński

Niebo

R

E

K

L

A

M

A

Niebo złote ci otworzę, w którym ciszy biała nić jak ogromny dźwięków orzech, który pęknie, aby żyć zielonymi Usteczkami, śpiewem jezior, zmierzchu graniem, aż ukaże jądro mleczne ptasi świt. Ziemię twardą ci przemienię w mleczów miękkich płynny lot, wyprowadzę z rzeczy cienie, które prężą się jak kot, futrem iskrząc zwiną wszystko w barwy burz, w serduszka listków, w deszczów siwy splot. I powietrza drżące strugi jak z anielskiej strzechy dym zmienię ci w aleje długie, w brzóz przejrzystych śpiewny płyn, aż zagrają jak wiolonczel 62

Sufler Młodej Pary


R E

żal -- różowe światła pnącze, pszczelich skrzydeł hymn. Jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne -- obraz dni, które czaszki białe toczy przez płonące łąki krwi. Jeno odmień czas kaleki, zakryj groby płaszczem rzeki, zetrzyj z włosów pył bitewny, tych lat gniewnych czarny pył.

K L A M

Kazimiera Iłłakowiczówna

A

Sam na sam Obejmij mnie, pokochaj... Jesteśmy sami, sami... ...Wicher przebiega po włosach, wicher potrząsa oknami... Ręce mam zimne, przybiegłam -- jak liść z pustego ogrodu do ciebie, do oczu twoich o barwie ciemnego miodu. Aż tutaj wieją wichury twardo splecione warkocze... ...Zamknij okno... Skończone zaklęcia i czary smocze: smok mój ułoży się kołem w dziwaczne snu arabeski, będzie różowy jak muszla lub -- jeśli każesz -- niebieski, w ogromne, płetwiaste łapy jak w wieka zamknie pogrzebne wszystko, co obok istnieje dalekie i niepotrzebne, wszystko, co dzwoni i szczęka, gwiżdże i brzęczy łańcuchem, wszystko, co nie jest liściem zziębniętym i wiatru podmuchem

Kazimiera Iłłakowiczówna

Miłość Była podobna do śmierci -w smaku słodka, żelazna w dotknięciu, mówiła słowa wolniutkie w półśnie, w drapieżnym ziewnięciu, była podobna do głębi przybrzeżnej w wartkim potoku, miała oczy ciemnym mułem nabiegłe, miała włosy z wonnego mroku. Trzymała mnie związaną za ręce, trzymała mnie przykutą za barki, zgasiła wszystkie myśli półszeptem, jak struchlałe pod czaszką ogarki i złożyła mi głowę -- ciężką jak ołowiu złom - na kolanie, przysięgając, że nie pójdzie przenigdy, że od kolan już moich nie wstanie. nr 57 jesień 2012

63


Wesele z przytupem Zastanawiacie się czym zaskoczyć gości podczas swojego przyjęcia weselnego? Jak sprawić, by nie zapomnieli go przez długi czas, a przy tym świetnie się bawili? Zaproście ich do tańca z  krakowską legendą, czyli Lajkonikiem.

Taką atrakcję ma w swojej ofercie Krakowska Grupa Folklorystyczna LAJKONIK, która powstała z myślą o organizowaniu imprez folklorystycznych dla turystów krajowych i zagranicznych oraz o uatrakcyjnianiu nie tylko wesel, ale także spotkań biznesowych, kongresów, wystaw, targów, czy festiwali. Liryczny kujawiak, zadziorny mazur z  ognistymi akcentami, czy elegancki polonez potrafią porwać do tańca nawet najbardziej opornych gości. Przekonała się o  tym pani Halina, która zaprosiła Krakowską Grupę Folklorystyczną LAJKONIK na wesele swojej córki. To był prezent, a zarazem niespodzianka dla Pary Młodej. - Występ był doskonały i bardzo podobał się gościom – opowiada pani Halina. - Tancerze bardzo uatrakcyjnili nasze przyjęcie weselne. Goście byli zachwyceni zwłaszcza mazurem i polonezem odtańczonym w pięknych strojach. Spodobało im się również to, że zostali zaproszeni i włączeni do choreografii i wspólnej zabawy. Również Młoda Para była ogromnie zadowolona z niespodzianki. Taki występ trwa blisko dwie godziny. W tym czasie grupa kilkunastu młodych tancerzy, ubranych w piękne oryginalne stroje, prezentuje tańce narodowe i  regionalne: kujawiaka, mazura, poloneza, porywającego krakowiaka z oryginalnym Lajkonikiem (wykonanym według projektu Stanisława Wyspiańskiego), niezwykle żywiołowego oberka, czy też zawadiacką polkę z Ludwinowa i inne. Do tańca i wspólnej zabawy porywani są wszyscy goście. - Ślub i  wesele to bardzo ważny moment w życiu człowieka – mówi Monika Klekowska, założycielka KGF 64

LAJKONIK. - Dawniej były one naznaczone wieloma elementami o charakterze magicznym czy symbolicznym, mającym na celu zapewnienie powodzenia i dostatku Młodej Parze na nowej drodze życia. Dlaczego więc i dziś nie nadać tej imprezie wyjątkowego charakteru? Tancerze wraz z muzykami na pewno dostarczą niezapomnianych wrażeń weselnikom, a legendarny Lajkonik zapewni Młodej Parze szczęście i dostatek. Występy KGF LAJKONIK świetnie sprawdzają się zwłaszcza podczas imprez, w  których uczestniczą zagraniczni goście lub Goście Weselni. Ci są zwykle zauroczeni tradycyjnymi polskimi tańcami oraz ręcznie szytymi oryginalnymi strojami, w których występują tancerze Grupy LAJKONIK. Krakowska Grupa Folklorystyczna LAJKONIK popularyzuje polski folklor w  sposób atrakcyjny, dynamiczny i  na wesoło. Tancerze poprzez swój taniec wyrażają kunszt i piękno polskiej sztuki ludowej oraz prezentują bogactwo kostiumów regionalnych. LAJKONIK to profesjonalny zespół młodych, dynamicznych, ekspresyjnych tancerzy oraz muzyków. Tańczą parami niezwykle trudne stylizowane układy w  charakterystycznych rytmach. Tancerze KGF LAJKONIK to przede wszystkim osoby, które uwielbiają taniec i czynią go częścią swojego życia, a przy tym odnajdują radość w kultywowaniu rodzimych, staropolskich tradycji. Dzięki temu ich występy na długo zostają w pamięci. Więcej szczegółów na stronie www.lajkonik.org.pl. Kontakt z grupą: Kraków, ul. Zakopiańska 9/100 B, tel. kom.509-299337, 502-250-949, tel./fax: (12) 296 50 10, e-mail:office@ lajkonik.org.pl.

Więcej szczegółów na stronie www.lajkonik.org.pl. Kontakt z grupą: Kraków, ul. Zakopiańska 9/100 B, tel. kom.509-299-337, 502-250-949, tel./fax: (12) 296 50 10, e-mail:office@lajkonik.org.pl. Sufler Młodej Pary


Sufler MĹ‚odej Pary

65


www.tfutfu.net

Abecadło ślubnych obrzędów i przesądów

D

rodzy czytelnicy jeśli uważacie, że nie zaszkodzi zwracać uwagi na przesądy, związane z zamążpójściem, dla Was właśnie publikujemy poniższy poradnik!

A - aura

Jeśli pogoda w dniu ślubu nie zapowiada się najlepiej, nie należy się tym przejmować. Deszcz uważa się za przepowiednię urodzaju i bogactwa. Burzę, szczególnie jeśli następuje po niej tęcza - za preludium do szczęścia. Nawet obfite opady śniegu dobrze się kojarzą - wszak niebo nie skąpi młodym swego puchu. Słońce to oczywiście także dobra wróżba: szczęścia, pogody, radości.

B - błogosławieństwo

To obrzęd bardzo ważny w wielu rodzinach. Rodzice, najpierw Panny Młodej, a  potem Pana Młodego błogosławią młodych na nową drogę życia. Lepiej nie rozwlekać tej uroczystości, bo bardzo łatwo o  strumienie łez, a  Panna Młoda już za chwilę powinna promienieć uśmiechem.

C - chleb

Jeśli wesele rozpoczyna się od powitania Pary Młodej przez rodziców chlebem i solą, Panna Młoda może zostać zapytana o to, co woli: „Chleb, sól czy Pana Młodego”. Prawidłowa odpowiedź brzmi: „Chleb, sól i  Pana Młodego, żeby pracował na niego”. Z pokaźnego bochna wcześniej wykrawa się kawałek chleba, by łatwiej było go oderwać. Należy go umoczyć w soli i zjeść, a potem ucałować rodziców.

D -drużba

Świadkami powinny być osoby nie tylko bliskie, ale także dobrze zorganizowane. To na nich będzie spoczywać sporo obowiązków: opieka nad listą prezentów (jeśli ją planujecie), towarzyszenie wam podczas formalności ślubnych, przygotowanie

wieczoru panieńskiego i kawalerskiego, pomoc przy odbieraniu życzeń, kwiatów i  prezentów, opieka nad bardziej szacownymi gośćmi.

F - forsa

Zwyczaj mówi, że za wesele płaci rodzina Panny Młodej, zaś rodzina Pana Młodego organizuje na tę uroczystość alkohol i orkiestrę. Może się jednak zdarzyć, że rodziny Panny Młodej nie będzie stać na huczne wesele. Wtedy potrzebny będzie takt i  kompromis. Może skromna uroczystość w  miłym gronie będzie przyjemniejsza niż wielka impreza? Zwyczajowo rodzina Panny Młodej płaci także za: zaproszenia na ślub, opłaty ślubne, fotografa i wideo, zaś rodzina Pana Młodego za: obrączki, bukiet Panny Młodej, wynajęcie samochodu dla Młodej Pary.

G - goście

Gdy goście weselni nie znają się wzajemnie, warto przemyśleć, jak ich usadzić przy stołach, a następnie wypisać wizytówki, które zostaną ustawione przy nakryciach. Sąsiadów dobierajmy, uwzględniając wspólne tematy do rozmów, temperament. Goście przy stole powinni siedzieć na przemian: mężczyzna, kobieta, mężczyzna. Raczej nie rozdziela się małżeństw. Osoby szczególnie godne szacunku powinny siedzieć bliżej Państwa Młodych. Dalej usadza się młodszych kuzynów i znajomych. Miejsce na szczycie stołu uważane jest za honorowe - siadają gospodarze przyjęcia.

K - kwiaty

Rzucanie bukietem to atrakcja dla panien obecnych na weselu. Świeżo upieczona mężatka w pewnym momencie rzuca bukiet za siebie. Ta z  dziewczyn, która pierwsza go złapie, pierwsza też wyjdzie za mąż. Podobny zwyczaj dotyczy obecnych na weselu kawalerów - Pan Młody rzuca im swoją muszkę albo krawat. Na koniec zabawy para, która „wylosowała” rychłe zamążpójście, może odtańczyć wspólny taniec.

➤ 66

Sufler Młodej Pary


R

E

K

L - lista zaproszonych

Weselnych gości wypada zaprosić osobiście. Jeżeli mieszkają w odległym miejscu, można tę czynność scedować na pocztę. Wszystkich mieszkających bliżej należy odwiedzić, wcześniej umawiając się na krótką wizytę. Lepiej nie wyznaczać zbyt wielu wizyt jednego dnia - weźcie pod uwagę, że wszyscy będą was częstować przynajmniej herbatą i ciastem...

M - miesiąc

Ślub należy brać w miesiącu, w którego nazwie pojawia się litera „r”. Jeśli ktoś koniecznie chce wziąć ślub w innym miesiącu, może starać się oszukać fortunę, odnajdując „r” w nazwie łacińskiej.

O- obrączki

Choć wybierając obrączki, chciałoby się poprzymierzać te, które już zdobią palce naszych przyjaciółek, kuzynek czy mam - nie wolno tego robić! To wróżba niewierności. Własną obrączkę przed ślubem można oczywiście przymierzyć, ale nie należy tego robić zbyt często. Przesądy lubią, gdy wszystko dzieje się w swoim czasie - obrączkę nosi się od dnia ślubu i nigdy jej nie zdejmuje.

P - przysięga

Wszelkie pomyłki przy jej składaniu (np. klasyczne już „i nie dopuszczę cię aż do śmierci”) wróżą radość i szczęście. Jest jednak jeden wyjątek. Przy nakładaniu obrączki nie wolno wypowiedzieć słowa „amen” po „...przyjmij tę obrączkę jako znak mojej miłości i wierności, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. Przy okazji warto wiedzieć, że gdy Panna Młoda drżącą ręką upuści obrączkę swego męża na podłogę, podnieść ją powinien ktoś inny (np. ministrant, świadek), nie ona sama.

T - tort

Ceremonia krojenia tortu odbywa się w obecności wszystkich zgromadzonych gości. Młoda Para, trzymając wspólnie nóż lub łopatkę do tortu, odkrawa najpierw kawałek dla siebie (by ich życie było słodkie), a potem kroi i nakłada następne porcje, rozdzielając je pomiędzy rodzinę i przyjaciół. Całość nr 57 jesień 2012

L

A

M

A

można usprawnić - Młodzi nałożą tort tylko kilku najbliższym osobom, a kelnerzy pomogą im w rozdzielaniu reszty ciasta (trudno, żeby bohaterowie wieczoru kroili sami kilkadziesiąt czy nawet kilkaset kawałków). Skosztowanie weselnego tortu ma w sobie coś magicznego - gościom udziela się przez to szczęście i radość Państwa Młodych. Dlatego czasem przesyła się starannie odłożone porcje tortu co zacniejszym gościom, którzy z przyczyn losowych nie mogli dotrzeć na ślub.

W - wódka

Państwa Młodych można powitać na weselu dwoma kieliszkami z przejrzystym płynem - w jednym jest woda, w drugim wódka. Młodzi wybierają każde dla siebie jeden kieliszek i muszą go wypić do dna. Ten, komu dostanie się wódka, będzie rządził w małżeństwie. Potem tłuką swoje kieliszki o podłogę, by zapewnić sobie szczęście (“Gdzie się tłucze i leje, tam się dobrze dzieje”).

Z - zabawa

Inauguracyjny taniec na weselu należy do Młodej Pary. Wypada, by Panna Młoda zatańczyła także z teściem, tatą i drużbą, a Pan Młody z teściową, mamą i druhną. Na weselu Państwo Młodzi, ich rodzice i świadkowie są „na służbie”, nie mogą więc przesadzić z ilością wypitego alkoholu. Huczne świętowanie można zostawić na poprawiny.

Ż - życzenia

Podczas składania życzeń Nowożeńcy przeważnie nie poznają połowy gości, dobrze jednak, gdy wśród nich znajdzie się osoba naprawdę zupełnie im obca, przypadkowo obecna w kościele. Małżeństwo wtedy na pewno będzie szczęśliwe. Po życzeniach goście obsypują Młodych ryżem i monetami. Zwłaszcza te ostatnie przynoszą wróżbę bogactwa i urodzaju, pod warunkiem że młodzi wyzbierają je co do grosza. Miłościwi goście powinni jednak pamiętać, że Pannie Młodej ubranej w gorset i halki może być niewygodnie zbierać grosiki. Garść monet zupełnie wystarczy, by zapewnić Młodym dobrobyt. 67


fotografslubny.com.pl

Pierścionek i obrączka

Wybór właściwego pierścionka zaręczynowe- Duży czy skromny? Pierścionek musi przede wszystkim go oraz obrączek stanowi często nie lada pro- pasować do osobowości Waszej wybranki. blem dla Pana Młodego. Chcąc dopomóc Wam Dokonując wyboru, starajcie się dopaw tej niełatwej materii, w poniższym tekście za- sować go do stylu i sposobu ubierania Żeby poznać gust i upodobamieszczamy nieco porad i wskazówek, które, ukochanej. nia przyszłej narzeczonej, warto zwrócić mamy nadzieję, okażą się dla Was pomocne. uwagę na biżuterię, którą nosi. Ważne,

P

ierścionek zaręczynowy nosi się na serdecznym palcu prawej ręki (na Zachodzie na lewej ręce). Często po ślubie panie przekładają go na palec wskazujący, obok obrączki. Niestety, noszony w jej sąsiedztwie, szybciej się niszczy. Aby wybrać właściwy rozmiar pierścionka, należy zmierzyć wewnętrzną średnicę jednego z pierścionków, noszonych przez przyszłą narzeczoną. Mężczyzna może też sprawdzić, na którym palcu jego ręki mieści się jakikolwiek pierścionek ukochanej. Na szczęście, prawie każdy pierścionek można zmniejszyć – pozna wykonanymi z  tytanu i  obrączkami wysadzanymi kamieniami na całym obwodzie. Jeżeli Wasze zaręczyny nie są dla niej tajemnicą, możecie dokonać wyboru razem. Wtedy będziecie mieć pewność, że ofiarujecie ukochanej pierścionek, który podoba się jej najbardziej. Jednak jeżeli kupicie go przy niej, zaręczyny stracą dużo ze swojego romantyzmu. Dlatego nawet jeżeli to ona wybrała pierścionek,

68

kupcie go sami – dzięki temu potrzymacie ją trochę w niepewności i przydacie zaręczynom aury tajemniczości.

Brylant czy cyrkonia?

Tradycyjny pierścionek zaręczynowy to brylant oprawiony w złoto klasyczne lub białe. Dużym zainteresowaniem cieszy się też platyna. Cena pierścionka w dużej mierze zależy od wielkości brylantu. Te najmniejsze, z osadzanych pojedynczo, mają 0,05 karata. W tańszych pierścionkach brylanty zastępowane są cyrkoniami. Są też modele z  innymi kamieniami, wśród których królują szafiry, rubiny i szmaragdy. Według wierzeń, kamienie szlachetne mają różne właściwości i  moce. Diament, najtwardszy minerał, stoi na straży wierności i nierozerwalności związku. Szafir – magiczny kamień czarnoksiężników wróżbitów, czyni związek mocnym i  partnerskim. Czerwony rubin jest symbolem namiętności i  miłości. Gdy już wybrałeś pierścionek, pamiętaj, że ważne jest też jego atrakcyjne opakowanie.

czy jest ona nowoczesna, z prostymi, geometrycznymi wzorami, czy raczej bogato zdobiona – starodawna. Należy również sprawdzić, czy jest ze złota, czy srebra oraz czy jest delikatna, czy raczej duża – rzucająca się w oczy. Dzięki temu rozeznaniu, w dyskretny sposób, uda się Wam dowiedzieć, co się jej podoba.

Pierścionek z certyfikatem

Kupując pierścionek z brylantem sprawdźcie, czy zostanie do niego dołączony certyfikat z  opisem kamienia i oznaczeniem probierczym. Sprzedawca powinien zaznaczyć na paragonie, o  ile rozmiarów można powiększyć lub zmniejszyć zakupiony u  niego pierścionek. Warto również dowiedzieć się, czy przysługuje Wam bezpłatna korekta rozmiarów.

Oświadczyny

Scenariusz oświadczyn zależy od inwencji partnera. Taki moment pamięta się do końca życia, dlatego warto uczynić go wyjątkowym. Często, po kameralnych Sufler Młodej Pary


R E

zaręczynach, wypada prosić rodziców dziewczyny o zgodę. Można to zrobić podczas wystawnego obiadu lub kolacji w domu przyszłej Panny Młodej. Należy wtedy zadbać o  odświętny strój i  odpowiednią oprawę. Zgodnie z  tradycją, przy stole przyszły teść powinien usiąść po prawej stronie matki narzeczonej, a przyszła teściowa po lewej stronie jej ojca. Żeby wszystko odbyło się jak należy, narzeczony powinien wręczyć bukiet kwiatów nie tylko swojej ukochanej, ale również jej mamie. W odpowiednim momencie przyjęcia powinien wstać i wygłosić mowę, np. „Spotykam się z Anią od kilku lat. Bardzo ją kocham, chcę spędzić z  nią resztę życia i  dlatego postanowiliśmy się pobrać. Bardzo Państwa proszę o rękę córki”. Nie wypada śmiać się i dowcipkować, nawet jeżeli rodzice mają poczucie humoru, w tej chwili na pewno będą przejęci i wzruszeni.

K L A M A

Przyjęcie zaręczynowe

Czasami po zaręczynach rodzice Panny Młodej wydają przyjęcie zaręczynowe, na które zapraszają najbliższą rodzinę obojga narzeczonych. Ojciec dziewczyny, pełniąc rolę gospodarza przyjęcia, informuje zebranych, że młodzi postanowili się pobrać. Goście wznoszą toast za zdrowie narzeczonych i wypijają lampkę szampana.

Obrączka

Zgodnie z tradycją, obrączki kupuje Pan Młody. Należy je zamówić nie później niż sześć tygodni przed uroczystością. Przy wyborze trzeba zwrócić uwagę nie tylko na wygląd obrączek, ale również na materiał, z którego są wykonane. Aby służyły małżeństwu przez długie lata, powinny być trwałe. Najmodniejsze są obrączki ze złota i platyny. Narzeczeni często grawerują na ich wewnętrznej stronie swoje imiona i datę ślubu. Omyłkowe włożenie obrączki na palec środkowy, a nie serdeczny, oznacza zdradę. Zaś gdy Pan Młody wsunie swojej wybrance obrączkę do samego końca palca, będzie rządził w małżeństwie. Gdy podczas ceremonii zaślubin obrączka spadnie na podłogę, wróży to nieszczęście. Jednak złą wróżbę można odwrócić, jeśli obrączkę podniesie ksiądz albo ministrant.

Korekta rozmiaru

Jeżeli narzeczeni zdecydują się na obrączki, np. wykonane z dwóch kolorów złota, o  skomplikowanym wzorze lub grawerowane, muszą liczyć się z  tym, że w przyszłości przy każdej korekcie rozmiaru istnieje ryzyko ich uszkodzenia. Jest to nieunikniony efekt naprężeń występujących wewnątrz ściskanego lub rozszerzanego materiału, z którego została wykonana obrączka. Poza tym wzór na grawerowanych obrączkach po jakimś czasie będzie się ścierał. Również białe złoto ma swoje wady, bowiem nałożona na obrączkę specjalna warstwa rodu szarzeje. Można ją jednak wypolerować i pozostać przy szarym, metalicznym kolorze.

nr 57 jesień 2012

69


fotografslubny.com.pl

Przeszkody małżeńskie

w prawie kościelnym Jednym ze stosunkowo mało znanych zagadnień, jednak mających niebagatelne znaczenie dla potencjalnych małżonków, są przeszkody małżeńskie w prawie kościelnym. Z uwagi na zainteresowanie tą tematyką ze strony naszych Czytelników poniżej publikujemy listę przeszkód małżeńskich obowiązujących w prawie kościelnym w Polsce. Orzeczenie nieważności małżeństwa odbywa się w  specjalnym procesie. Orzeczenie musi się opierać na konkretnej przyczynie. Po pierwsze, należy wymienić przeszkody małżeńskie kanoniczne. Przeszkodą małżeńską jest okoliczność, która powoduje, że dana osoba jest niezdolna do zawarcia małżeństwa. Prawo kanoniczne wyróżnia 12 przeszkód małżeńskich.

1. Przeszkoda wieku

Małżeństwa nie może zawrzeć mężczyzna, który nie ma ukończonych 16 lat, oraz kobieta, która nie ukończyła 14 lat. Jednak prawo kanoniczne daje Konferencji Biskupów możliwość ustanowienia wyższego wieku. Tak też się stało w Polsce. Małżeństwo mogą zawrzeć mężczyzna i  kobiet, którzy ukończyli 18 lat. Tylko w  wyjątkowych sytuacjach sąd opiekuńczy może zezwolić kobiecie, która nie ukończyła 16 lat, na zawarcie małżeństwa. Prawo kanoniczne także zezwala w niektórych przypadkach na małżeństwo 16-letniej kobiecie. Mężczyzna musi mieć 70

ukończone 18 lat. Kościół nie daje w tym względzie żadnej dyspensy.

2. Przeszkoda niemocy płciowej Niemoc płciowa, według prawa kanonicznego, to niezdolność do współżycia płciowego. Polega na wrodzonym lub nabytym braku – u mężczyzny lub kobiety – uniemożliwiającym akt płciowy. Aby niemoc płciowa mogła stanowić przeszkodę małżeńską, musi być: • uprzednia – istnieć w czasie zawierania małżeństwa, • trwała – niemożliwa do usunięcia, • pewna

3. Przeszkoda węzła małżeńskiego Osoba związana ważnym węzłem małżeńskim nie może zawrzeć nowego związku małżeńskiego. Kościół strzeże zasady nierozerwalności związku małżeńskiego. Nie zezwala na zawarcie nowego małżeństwa za życia współmałżonka. Małżeństwo jest bigamiczne

i tym samym nieważne, jeśli poprzednie małżeństwo jednej ze stron zostało ważnie zawarte i  nie zostało prawnie rozwiązane.

4. Przeszkoda różnej religii

Przeszkoda ta zachodzi pomiędzy osobą ochrzczoną w Kościele katolickim oraz osobą nieochrzczoną.

5. Przeszkoda święceń

Przeszkodą święceń jest związany każdy duchowny. Za osobę duchowną należy uznać osobę przyjmującą święcenia diakonatu. Przeszkoda ta ustaje na mocy wyroku orzekającego nieważność święceń albo przez dyspensę właściwego przełożonego.

6. Przeszkoda publicznego, wieczystego ślubu czystości Źródłem tej przeszkody jest wieczysty ślub czystości złożony publicznie w zakonie. Publiczny ślub musi być wieczysty, oznacza to, że został zawarty Sufler Młodej Pary


R E po upływie ślubów czasowych. Ślub czystości świecki nie stanowi przeszkody. Przeszkoda ślubu czystości może ustać po wydaleniu z zakonu lub przez dyspensę.

7. Przeszkoda uprowadzenia Przeszkoda ta zachodzi między mężczyzną i uprowadzoną lub zatrzymaną w celu zawarcia z nią małżeństwa kobietą. Ważne, że przeszkoda ta nie obowiązuje odwrotnie. Kobieta uprowadzona to taka, która została uprowadzona z  miejsca dla niej bezpiecznego w  inne, niebezpieczne, miejsce. Natomiast kobieta zatrzymana to taka, która została zatrzymana w miejscu, gdzie mieszka albo do którego przybyła dobrowolnie. Motywem przewodnim uprowadzenia musi być chęć zawarcia małżeństwa.

K

L

A

8. Przeszkoda zabójstwa współmałżonka Przeszkoda zabójstwa współmałżonka polega na tym, że osoba, która pragnie zawrzeć małżeństwo z inną osobą, zadaje śmierć współmałżonkowi tej osoby lub własnemu. Ponadto przeszkoda ta polega na tym, że strony wspólnym działaniem powodują śmierć współmałżonka.

9. Przeszkoda pokrewieństwa Przeszkoda ta zachodzi pomiędzy osobami, które chcą zawrzeć małżeństwo, jeśli łączą ich więzy krwi. Wyróżnia się dwie linie pokrewieństwa: prostą i boczną. Prosta obejmuje rodziców, dzieci, wnuków. Linia boczna obejmuje osoby niepochodzące bezpośrednio od siebie, ale mające wspólnego przodka. W  linii prostej pokrewieństwo stanowi przeszkodę we wszystkich przypadkach. fotografslubny.com.pl

nr 57 jesień 2012

M A W linii bocznej pokrewieństwo stanowi przeszkodę do czwartego stopnia pokrewieństwa włącznie. Przeszkoda ta zachodzi pomiędzy bratem i siostrą (II stopień), stryjem i bratanicą, wujem i siostrzenicą (III stopień), między rodzeństwem ciotecznym (IV stopień).

10. Przeszkoda powinowactwa Przeszkoda ta zachodzi tylko w linii prostej, w  każdym stopniu. Powinowactwo zachodzi między małżonkiem a krewnymi drugiego małżonka.

11. Przeszkoda przyzwoitości publicznej Przeszkoda ta powstaje w wyniku bliskości osób nawiązanej albo w  nieważnym małżeństwie po rozpoczęciu wspólnego pożycia, albo z  konkubinatu. Unieważnieniu ulegnie małżeństwo pomiędzy mężczyzną a  matką lub córką rzekomej żony oraz pomiędzy kobietą a ojcem lub synem rzekomego męża.

12. Przeszkoda pokrewieństwa prawnego Pokrewieństwo prawne jest następstwem bliskości osób powstałej z przysposobienia prawnego, czyli adopcji. Nie mogą zawrzeć małżeństwa osoby, które na skutek adopcji są złączone pokrewieństwem prawnym w  linii prostej lub w drugim stopniu linii bocznej. Przeszkoda pokrewieństwa zachodzi między adoptującym a  osobą adoptowaną oraz pomiędzy osobą adoptowaną a rodzeństwem adoptującego. 71


www.tfutfu.net

Ach, ach, ach, co to był za ślub W górach, nad morzem lub jeziorem. To nie są kierunki turystyczne na miodowy miesiąc, ale propozycje ślubnych sesji fotograficznych.

www.tfutfu.net

Największym powodzeniem w fotografii ślubnej cieszy się sesja w  plenerze. I  wbrew pozorom, jest to jedna z najstarszych form fotografowania młodych małżonków. Kiedyś do takich zdjęć pozowali nie tylko sami małżonkowie, ale całe ich rodziny. Wyglądało to mniej

więcej tak: fotograf wybierał najlepsze miejsce. W wyborze lokalizacji kierował się przede wszystkim jakością i dostępnością naturalnego oświetlenia. Zwykle było to sąsiedztwo domu. Oczywiście fotografie nie były robione na tle wiejskiej zabudowy czy miejskiej kamienicy. Za tło

służyło rozwieszone pomalowane płótno. Zwykle obrazkiem był pejzaż. Zdjęcia te były niezwykle statyczne. Ludzie po prostu stali lub siedzieli jak zamarłe figury. Wszelki ruch nie był pożądany. Współcześnie liczy się nie tylko atrakcyjny plener, ale i dynamika ślubnego zdjęcia. Zatem coraz częściej fotografowie zachęcają młodych do udziału w aranżowanych scenkach. Chodzi o to, by zdjęcia nie były statyczne, by było w  nich życie. I  nie jest to tylko rozrzucanie przez małżonków suchych liści czy kwiatów, ale również ochlapywanie się wodą z fontanny, lekkie bieganie po plaży, a  nawet wbieganie w  morskie fale. Oczywiście wszystko w  strojach ślubnych! Dobór samego pleneru jest bardzo ważny. Na topie są zdjęcia miejskie – również nocne. Młodzi pozują w zatłoczonym tramwaju, autobusie, na chodniku, a  nawet na blokowisku. Zwykle

➤ 72

Sufler Młodej Pary


R

E

K

nr 57 jesień 2012

A

M

A

nej (np. czy będzie asystent, który przytrzyma lampę, pomoże ustawić modeli). Ważne, by mieć dobry kontakt z fotografem, któremu zlecamy bardzo ważne dla nas zdjęcia! Na gustowne i  dobrej jakości zdjęcia ślubne trzeba przeznaczyć ok. 1.2 - 3 tys. zł. Najtańsza jest oferta podstawowa obejmująca zwykle sesję w plenerze plus obróbkę zdjęć i zapisanie jej na nośniku. A w pakiecie najdroższym może być m.ni.: zdjęcia od przygotowań do ślubu przez niemal całe wesele, zdjęcia rodzinne po ceremonii zaślubin, aranżacja studia foto na weselu, sesja plenerowa. www.tfutfu.net

w tle widać charakterystyczne dla danego miasta miejsca. Bywa również, że lokalizacje w plenerze układają się w historię młodej pary. Małżonkowie ustawiają się do zdjęć w kawiarni, w której się spotkali na pierwszej randce, na swojej uczelni czy przy trzepaku obok bloku, w którym mieszkali w dzieciństwie. Ile par, tyle pomysłów – przyznają zgodnie fotografowie. Jednak na popularności wcale nie tracą sesje w fotograficznym atelier. Dla miłośników dynamiki mogą one wydawać się dość tandetne, natomiast zwolennicy tradycji są nimi zachwyceni. Ten wariant często wybierają pary, które chcę mieć sesję fotograficzną w dniu ślubu. Jednak termin trzeba zarezerwować z  kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Zdarza się, że państwo młodzi przyjeżdżają z całymi rodzinami. Sama sesja trwa około 2 godzin. Fotograf prowadzi młodych do studia, w którym już czekają rekwizyty: stara skrzynia, sztuczne schodki, stylizowane fotele. Tłem jest wysuwana fototapeta, którą zmienia się w zależności od potrzeb: gdy małżonkowie chcą pozować na tle romantycznej uliczki czy zamku. Jak wybrać odpowiedniego dla siebie fotografa? Doskonale tutaj sprawdza się poczta pantoflowa, czyli po prostu trzeba zrobić rozeznanie wśród znajomych i spotkać się z polecanymi przez nich fotografami. Warto przejrzeć też strony internetowe profesjonalistów. To pozwoli nam od razu ocenić talent i  styl fotografa. Nie bójmy się pytać – już podczas rozmowy telefonicznej można poruszać wszelkie kwestie dotyczące sesji ślub-

L

73


www.tfutfu.net

Idealny kandydat(ka) na męża lub żonę Drodzy Sympatycy Suflera. Marzenia, że po ślubie wszystko będzie jak w bajce, rzadko się spełniają w stu procentach. Ale szanse na udany związek są większe, gdy znamy słabe strony partnera i akceptujemy je. Sprawdźmy, jakie cechy wybranka(ki) nie wróżą nic dobrego. Chce cię ulepszyć

Niby cię uwielbia i zależy mu na tobie, ale... Nie ma dnia, by nie wytknął(a) ci jakiejś słabostki. Jak choćby zwyczaju rozrzucania kosmetyków po całym mieszkaniu czy elementów garderoby. Co gorsza, wcale nie traktuje tych drobiazgów z  przymrużeniem oka. Z  miejsca przybiera mentorski ton („Z bałaganiarstwem trzeba walczyć”), usiłując za wszelką cenę wyplenić z ciebie drażniące go nawyki. Zdaniem psychologów, związek z  partnerem, który nie przyjmuje Was takimi, jakimi jesteście, nie rokuje najlepiej. Szczególnie, gdy krytyczne uwagi partnera są dla Was przykre i dołujące.

Jest zazdrośnikiem (cą)

Wolno ci tańczyć tylko z nią. Jeśli dłużej rozmawiasz z koleżanką lub uśmiechasz się do sympatycznej sąsiadki, to „coś 74

się musi za tym kryć”. Naprawdę chcesz ją na całe życie? Pamiętaj, zazdrość to nie dowód wielkiej miłości, tylko przejaw niepewności kobiety lub mężczyzny. Albo jej okropnej zaborczości („Jesteś moją własnością”). Lepiej więc od razu rozejrzyj się za kimś innym, bo życie z zazdrośnikiem to istny horror. Poważny mężczyzna lub kobieta kontroluje własną zazdrość, a nie partnera.

Ma węża w kieszeni

Kontroluje Twoje wydatki. Nawet na walentynki machnął ręką. W dodatku odchorowuje każdy zostawiony przez was napiwek. Po człowieku, który robi się blady, gdy musi sięgnąć po portfel, raczej nie możesz się spodziewać szaleństwa w  rodzaju wymarzonego pierścionka na rocznicę ślubu czy luksusowych perfum pod choinkę. Ale to można mu jeszcze

darować. Gorzej, że po ślubie on zechce pewnie rozliczać cię z każdej wydanej złotówki. A  pomysły w  rodzaju: „Kupmy nowy dywan” – w  dziewięciu przypadkach na dziesięć spotkają się z  jego dezaprobatą. Poza tym skąpstwo często dotyczy także... seksu.

Nie gardzi alkoholem

Już nieraz zdarzyło mu się przeholować z trunkami. Na przyjęciach zawsze wypija o jednego drinka za dużo i potem się za niego wstydzisz. A jego spotkania z  kumplami kończą się zwykle kacem gigantem. Cóż, wszystko to jest bardzo, ale to bardzo niepokojące. Nawet, jeśli po każdym takim wyskoku on cię zapewnia, że robisz z igły widły, bo inni piją więcej – nie daj się zwieść! Także obietnice, że jak tylko się pobierzecie, to on przestanie pić, włóż między bajki. To się prawie Sufler Młodej Pary


nigdy nie zdarza, dlatego bierz nogi za pas i uciekaj, gdzie pieprz rośnie. Ten mężczyzna może ci złamać życie!

Zazdrości ci sukcesów

Cieszysz się, bo dostałeś podwyżkę, a ona mówi: „W  mojej firmie na podwyżkę trzeba sobie naprawdę zasłużyć”. Albo uważa, że tylko jej praca się liczy, zaś twoją rolą jest dbać o nią i dogadzać jej na każdym kroku. Hasło” Przecież to ja zarabiam prawdziwe pieniądze” coraz częściej słychać także z ust kobiet. To ci nie przeszkadza? A  zatem wszystko w  porządku. Tylko się potem nie złość, gdy Twoja zapracowana małżonka zażąda obiadu z  trzech dań i  codziennego mycia garnków. W  końcu sam dokonałeś wyboru.

Nie umie się kłócić

Podczas sprzeczek nie panuje nad emocjami. Mówi podniesionym głosem, nie słucha Cię, trzaska drzwiami. A potem trudno jej powiedzieć „przepraszam”. Ciężkie życie czeka Was Panowie z  partnerką, która łatwo wybucha złością, obraża się z byle powodu, jest agresywna lub niezdrowo ambitna. Będziecie musieli pięć razy ugryźć się w język, nim w  czymkolwiek jej się sprzeciwicie, bo bez awantury pewno się nie obejdzie. Pamiętajcie, odpowiedzialny człowiek nie oczekuje, że we wszystkim będzie się mu potakiwać. W chwilach konfliktu słucha Waszych argumentów i  dąży do porozumienia, a  nie zachowuje się jak zawodnik na ringu.

Zaliczył „skok w bok”

W końcu mu to wybaczyłaś, bo kajał się i tłumaczył: „Straciłem głowę, to nie miało żadnego znaczenia, liczysz się tylko ty!”. A jednak...To niezbyt rozsądne wiązać się z  facetem, który dla jednej nocy z inną był zdolny zaryzykować utratę Twojej miłości. Nie zapominaj, nawet mężczyźni, którzy uwielbiają swoje żony, nie są zwykle obojętni na wdzięki innych kobiet. nr 57 jesień 2012

A skoro partner raz nie potrafił powiedzieć sobie „nie”, to jaką masz pewność, że po ślubie historia się nie powtórzy? Psycholodzy podkreślają, że brak wzajemnego zaufania jest niszczący dla związku. Szczególnie gdy kobieta wciela się w  rolę detektywa i  śledzi niemal każdy krok partnera.

Jest maminsynkiem

Jego mama stale go kontroluje i zamęcza różnymi prośbami. A partner potulnie się na to godzi. Odwołuje np.  wspólny wypad do kina, żeby podwieźć mamusię do znajomych. Zawsze jest na każde jej wezwanie. Mężczyznę, który nie uwolnił się od maminej spódnicy, lepiej omijać z daleka. Nie chcesz przecież mieć w  domu bezradnego chłopczyka, który uzgadnia z matką każdy krok. To znak, że partner po prostu nie dojrzał do małżeństwa. Ale jeśli on okazuje mamie szacunek i miłość (bez przesadnego adorowania), to duży plus dla niego. Można oczekiwać, że Ciebie też będzie szanował i  kochał, bo dobrzy synowie są na ogół przykładnymi mężami.

Nie lubisz jej zapachu

Jest ci z nią dobrze zawsze i  wszędzie... poza sypialnią. Rzadko odczuwasz przy partnerce podniecenie. Często się zastanawiasz, czy pasujecie do siebie fizycznie. Lepiej nie budować związku na założeniu, że z  czasem „w  tych sprawach” będzie lepiej. Na ogół jest gorzej. Ale oczywiście nie można wykluczyć, że zalety partnerki wynagrodzą ci brak udanego seksu.

Nie dotrzymuje słowa

Obiecuje, że do południa zadzwoni, a telefon milczy. Miał ci wykupić ważną receptę, ale zapomniał. Nie możesz się doprosić, by zreperował kran, taki jest zajęty. Jeżeli podobne sytuacje się powtarzają, powinno dać ci to do myślenia. Bo tak właśnie będzie wyglądała twoja małżeńska

codzienność. On prawdopodobnie uważa, że jego sprawy są ważniejsze niż Twoje. Czy wobec tego będziesz mogła na niego całkowicie liczyć w kłopotach, chorobie, przeciwnościach losu? Jeśli nie jesteś pewna, lepiej daj sobie z nim spokój.

Denerwują ją dzieci

Skrzywiła się, gdy zaproponowałeś, że zabierzecie do parku Twojego siostrzeńca. A rozmowy o dzieciach uważa za dziwactwo. Widać nie przepada za nimi. A  to oznacza, że może nie być dobrą kandydatką na matkę. Zapamiętaj prostą regułę: im bliżej podłogi, tym lepiej. Jeśli pochyla się nad szkrabem, żeby z  nim porozmawiać – plus. Jeśli siada na dywanie, by np.  ustawiać z  malcem klocki – dwa plusy. A  jeśli kładzie się na podłodze, żeby dziecko mogło po niej poskakać – trafiłeś na kobietę z  krwi i kości!

A oto strzał w dziesiątkę!

Jeżeli Wasz wybranek(ka) ma choć połowę z podanych niżej cech, możecie spokojnie szykować się do ślubu. Ma swoje pasje, przykre prace domowe wykonuje chętnie a  zarazem potrafi dzielić się obowiązkami. Lubi organizować wolny czas dla siebie i dla was obojga, nie ma ci za złe, że czasem wolisz być sama lub przegadać cały wieczór z przyjaciółką. Kocha życie, ma poczucie humoru, nie narzeka zbyt często, umie cieszyć się z drobiazgów – np., że świeci słońce. Przyznaje się do błędów, umie cię pocieszyć, przeprosić, poprosić, podziękować. Jest czuła nie tylko w łóżku, lubi robić ci niespodzianki, okazuje ci miłość nie tylko słowami. Mówi prawdę, dotrzymuje obietnic, nie czyta twoich maili. Redakcja Suflera Młodej Pary życzy Wam Drodzy Czytelnicy, aby każdy(a) z Was odnalazła tego jedynego wymarzonego kandydata na żonę lub męża. 75


fotografslubny.com.pl

Ile kosztuje ślub kościelny Elementem często podnoszącym temperaturę przygotowań ślubnych jest nieświadomość Młodych, co do wysokości opłat, jakie powinni wnieść z tytułu kościelnej ceremonii ślubu oraz kosztów pobocznych z tym związanych. Postaramy się w tym artykule przedstawić Wam Czytelnicy w możliwie przystępny sposób tę kwestię

M

ówi się, że największe opłaty za ceremonie zaślubin pobierane są w stolicy Jednak nawet tu możemy zawrzeć związek praktycznie za tyle, za ile chcemy. Nie inaczej jest w  Krakowie. Wszystko tak naprawdę zależy od nastawienia osoby duchownej i  praktyki stosowanej w  danej świątyni. Najczęściej jest tak, że słowo „co łaska” oznacza dobrowolność wysokości wnoszonej ofiary, choć jak wszędzie także i tutaj zdarzają się wyjątki. Ogólnie można powiedzieć, że zmieniły się czasy, a wraz z nimi zmieniło się nasze podejście do składania ofiar z okazji udzielania sakramentów. Także tutaj widać „konsumpcyjne” nastawienie. Ludzie przychodzący do kancelarii parafialnej często zachowują się tak, jak w kolejnej instytucji, do której przyszli po usługę. Płacę, więc wymagam! W pewnym momencie jednak gdzieś gubi się sens składanej ofiary. Nie da się kupić sakramentu chrztu, bierzmowania, małżeństwa. Nie da się też zapłacić za mszę. To są wartości niewymierne, stąd też mówimy o ofierze składanej z okazji sprawowania sakramentów czy sakramentaliów (np. pogrzeb). Trudno powiedzieć czy tradycyjne „co łaska” przekształciło się w  „co łaska, ale nie mniej niż…”, natomiast można się zastanowić, co się kryje w tym stwierdzeniu i skąd się ono bierze. Po pierwsze: niekiedy ludzie przychodzą nieświadomi tego, jaką ofiarę należałoby złożyć i pytają duszpasterza o konkretną sumę.

Najczęstszą praktyką roztropnego księdza jest zorientowanie wiernego, ile w takich okolicznościach składają inni parafianie. Zawsze może on z łatwością zajrzeć do księgi z intencjami i podać widełki kwotowe najniższej i  najwyższej ofiary. W  ten sposób możemy sami zdecydować, jaką ofiarę chcemy złożyć. Możemy po prostu wyciągnąć sobie średnią. Drugi aspekt jest nieco bardziej złozony: Nowożencom czasem nie do końca słusznie się wydaje „że im się należy, a ksiądz im łaski nie robi” i  składają ofiarę, tak małą, że mogliby sobie ją darować. Pamiętajmy, że już od starożytności, we wspólnotach pierwszych chrześcijan, ludzie składali ofiary na rzecz Kościoła. Czasem były to całe majątki. Istniało silne poczucie dobra wspólnego. Dziś nikt takich poświęceń nie wymaga. Ale też nie można ducha ofiarności zatracić. Jeśli ktoś wydaje na przyjęcie weselne grube tysiące, a na ceremonię w kościele przeznacza promil tego, to jakieś nieporozumienie. W tym miejscu pojawia się pytanie: co dla kogo jest ważne? Z  drugiej strony, sporo osób twierdzi, że często spotkały się z kwotą minimalną, którą należało zostawić w kościele. Podobnego zdania są wedding plannerzy (zawodowi konsultanci ślubni), z racji swojej profesji bardzo dobrze znający to zagadnienie. W ich opinii stawki za udzielenie ślubu lub wydanie licencji są zazwyczaj w parafii z góry określone. Nawet, jeśli przy pierwszym spotkaniu

➤ 76

Sufler Młodej Pary


MENU WESELNE od 170 PLN 100% rzetelne biuro 22 lata tradycji

FIRST MINUTE Gr Grecja od 550 zł Wpłać zaliczkę 150 PLN i zagwarantuj sobie niską cenę

www.antalek.pl

nr 57 jesień 2012

ul. Królewska 1 Kraków � 12 631 01 05, 12 633 22 18

77


Dlaczego tyle wydajemy?

Inna sprawa, że w ogóle lubimy wydawać pieniądze na ważne rodzinne uroczystości. Pojawia się tu kilka kwestii. Jest to dla młodych małżonków czy ich rodziców jeden z  najważniejszych dni w  życiu, więc chcą, aby wszystko było idealne, dograne, żeby przebiegało zgodnie z  planem. Musi być ładna pogoda, piękna sukienka Panny Młodej, pyszne jedzenie, porywające kazanie 78

fotografslubny.com.pl

z księdzem pada określenie „co łaska”, to przy kolejnym okazuje się zazwyczaj, że jest to jakaś konkretna kwota. A  jakie to są kwoty? Teorii jest wiele... Z  informacji, które można znaleźć na forach internetowych, blogach czy pytając znajomych, wynika, że Warszawa jest najdroższa – Tutaj też są największe różnice. W jednej parafii zapłacimy 400 zł za ceremonię, a w innej 1500. Podobnie wygląda sytuacja, w innych dużych miastach, choć nie zawsze jest to regułą. Kwestia ustalenia ceny za ceremonię ślubną tak naprawdę zależy tylko od księdza i  praktyki przyjętej w  danej parafii. W takiej sytuacji nie wypada dać za mało, ale też nie trzeba przesadzać. Widełki kwotowe jednak dobrze się sprawdzają. Inaczej jest w przypadku oprawy muzycznej ślubu. Często jest tak, że organiści zarabiają tylko na ślubach, chrztach i pogrzebach - więc takie pobieranie opłat ma sens. Ale na pewno nie jest to „co łaska”, bo i  organista, i osoba która ustawia kwiaty, mają ustalone stawki. Z  opinii socjologów wynika iż każdy wie, że wesele czy komunia to kosztowne przedsięwzięcie, ogólna kwota, jaką wydaje się na tego typu imprezę składa się z  bardzo wielu drobnych elementów. Biorąc pod uwagę, np., że wesele będzie nas kosztowało 20 tys. zł, to czy wydamy na bukiet panny młodej 150 czy 200 zł, to tak naprawdę będzie tylko drobniutki ułamek dużej kwoty, jaka przeznaczona jest na całą imprezę. Często więc decydujemy się, aby jednak dopłacić te dodatkowe 50 czy 100 zł, żeby kwiaty były piękniejsze, czy żeby koszula lepiej leżała.

w kościele. Poza tym: chęć pokazania się. Powiedzenie „zastaw się, a postaw się” jest znane Polakom od wieków. W różnych środowiskach różnie wystawność organizowanych imprez jest tłumaczona: od poczucia, że trzeba pokazać wszystkim (sąsiadom, rodzinie) że, po pierwsze, jesteśmy w stanie zorganizować niezapomniane przyjęcie, po drugie, stać nas na to i w końcu zorganizujemy coś tak, żeby nasza impreza była lepsza od ślubu koleżanki. Trudno nie zgodzić się z  tą teorią. „Wesele robimy w tej samej restauracji co Kasia, ale gwarantuję ci, że nasze będzie lepsze” – wielu z  nas usłyszało kiedyś tego typu zdanie. Z drugiej strony, zdaniem psychologów niekiedy duże kwoty, które zostawiamy w kancelarii parafialnej, wynikają z potrzeby pokazania się. Amerykańskie filmy dostarczają nowych wzorców „idealnego wesela”, pojawiają się coraz to nowe pomysły, nowe elementy upiększania, coraz więcej, więcej i  więcej (a każde „więcej” to dodatkowy koszt), i tutaj działa wspominany wcześniej mechanizm: „U kuzynki był wiejski stół z  pieczoną szynką, my będziemy mieć pieczone prosię”. W ten sposób nakręca się spirala coraz to nowych wydatków, związanych z tym, żeby było lepiej, piękniej, bardziej nieprzecięt-

nie, żeby się wyróżnić, zostać zapamiętanym, żeby o naszej imprezie jeszcze długo wspominano i  stawiano ją za wzór. Jest to dobry sposób na budowanie własnej wartości w oczach innych.

Kanony, z których nie można się wyłamać Jest jeszcze jedna kwestia, o której nie wolno zapomnieć. Z jednej strony narzekamy na to, że ksiądz podaje nam konkretną kwotę, która wcale nie jest mała, z  drugiej jednak sami zastanawiamy się, czy np. 300 zł to nie będzie za mało. Jesteśmy przygotowani na to, że istnieją pewne kanony i godzimy się na to. Można powiedzieć, że w społeczeństwie funkcjonuje swoisty etos tego typu imprez – w tak zwanej powszechnej świadomości istnieje pewien wzór organizacji wesela czy komunii. Mowa tutaj o  nieoficjalnych cennikach dla księży, kanonach w  menu na przyjęciu, zestawu prezentów, jakie mają być wręczane przez konkretne osoby itd. Ten wzór także się rozrasta. Kiedyś utarte było, że ojciec chrzestny na prezent komunijny ofiarowuje zegarek, potem rower, obecnie w grę wchodzą laptopy czy skutery. Dobrze wyjaśniają to naukowcy: z  jednej strony oburzamy się na taką komercjalizację wydarzenia religijnego, Sufler Młodej Pary


R K L A M A

nr 57 jesień 2012

E

z drugiej konformistycznie uczestniczymy w tej spirali kosztów, bo przecież nie wypada się wyłamać i sprawić dziecku przykrość czy wystawić się na „ośmieszenie”. Nie wypada się wyłamać i najeść wstydu, a zarazem nie zawsze chcemy i możemy zapłacić. Życiowe sytuacje bywają różne, a z wydarzeniami takimi jak ślub, chrzest, komunia czy pogrzeb i tak związane są bardzo duże wydatki. Dlatego warto pamiętać o tym, że płacić wcale nie trzeba. W świetle Kodeksu Prawa Kanonicznego wszelkie opłaty są dobrowolną ofiarą wiernych. Jeśli ksiądz jest uparty, to zawsze można zwrócić się do biskupa danej diecezji, przedstawiając mu sytuację i pytając, co zrobić. Są miejsca w Krakowie gdzie za mszę ślubną nie zapłacicie ani grosza. Tak jest w bazylice OO Dominikanów, oni cennika nie mają. Każda suma, którą ofiarujecie będzie tam przyjęta z wielką wdzięcznością. Jeśli nie będzie Was stać na ofiarę to też nic się nie stanie. Jeśli nie stać Was na organizację przyjęcia weselnego zawsze możecie zrobić małe przyjęcie w domu z ciastami, sałatkami i tortem domowej roboty. Najważniejsze, żeby było miło i sympatycznie. Pamiętajcie, że w świetle Prawa Kanonicznego: 1. Oprócz ofiar określonych przez kompetentną władzę kościelną, ksiądz nie może się domagać niczego za udzielanie sakramentów, przy czym potrzebujący nie powinni być pozbawieni pomocy sakramentów z racji ubóstwa (kan. 848), 2. Wstęp do kościoła podczas sprawowania świętych czynności musi być wolny i bezpłatny (kan. 1221). Zasady te przyświecają zdecydowanej większości osób duchownych. Co zrobić jednak w sytuacji, kiedy idziemy do kościoła i otrzymujemy od księdza „cennik”? Kodeks Prawa Kanonicznego mówiąc o opłatach i taksach jest dość precyzyjny. Jeśli prawo czego innego nie zastrzega, do zebrania biskupów prowincji należy: 1. określić opłaty za różne akty wykonawczej władzy dobrowolnej lub za wykonanie reskryptów Stolicy Apostolskiej; wymagają one potwierdzenia Stolicy Apostolskiej; 2. określić ofiary składane z okazji udzielania sakramentów i sakramentaliów. Tak, więc jak widać, cenniki są możliwe. Ale trzeba przypomnieć, że w warunkach polskich nie powinny mieć one miejsca, gdyż II Synod Plenarny, odbywający się w latach 1991-1999, zabronił wyznaczania wysokości ofiar przy okazji sprawowania sakramentów i sakramentaliów. W takiej sytuacji ewentualne cenniki są nieporozumieniem i w dużej mierze wynikają z nieświadomości tak duchownych jak i parafian. Z drugiej jednak strony często narzeczeni sami niepotrzebnie nakręcają spiralę nerwowości. Wszak już w czasach starożytnych wierni dzielili się z kościołem. Nie pozwólcie, aby w dużej mierze wydumany problem przysłonił Wam radość z tego wyjątkowego dnia. Niech i ksiądz się raduje wraz z Wami.

79


To pytanie zadaje sobie często niejeden z nas. Tymczasem okazuje się, że współczesna kobieta nie oczekuje od faceta absurdalnie drogich prezentów. Ona chce, żebyś jej udowodnił, że jesteś facetem jej marzeń. Zobacz, co powinieneś zrobić, by nim się stać.

O

czekiwania kobiet wobec mężczyzn zmieniają się znacznie szybciej niż oczekiwania mężczyzn wobec kobiet. Jak piszą Allan i Barbara Pease w  książce „Dlaczego mężczyźni pragną seksu, a kobiety potrzebują miłości?”, wszystkie badania na przestrzeni ostatnich sześćdziesięciu lat dowodzą, że mężczyzna XXI wieku, dokładnie tak samo jak jego prapraprzodkowie, szuka w kobiecie tych, od razu dostrzegalnych walorów, świadczących o tym, że będzie ona zdolna do przeniesienia jego genów na następne pokolenia oraz, że będzie się opiekować nim i jego potomstwem. Krótko mówiąc, uroda i  ciało kobiety są dla mężczyzn atrakcyjniejsze niż jej inteligencja i  zasoby. Kobiety natomiast podchodzą do sprawy, wbrew pozorom, bardziej rzeczowo. Szukają sygnałów świadczących o tym, że cechy partnera zapewnią trwałość związku we współczesnym świecie. Czasy się zmieniły, a  niektórzy faceci jakby tego nie zauważyli. 80

Zobacz, na czym naprawdę jej zależy

Z licznych ankiet wynika, że mężczyźni w  dalszym ciągu uważają, że na kobietach robią wrażenie zachowania ryzykowne i  sporty ekstremalne. Według psychologów sprawa jest bardziej skomplikowana. Brawura robi większe wrażenie na innych facetach. Współzawodnictwo w  brawurze służy nastolatkom i  młodym facetom do zdobycia lepszej pozycji w  męskiej grupie. A  kobiety widzą rezultat, czyli faceta, który ma dobrą pozycję w grupie i to im się, owszem, podoba. Natomiast w chwili, gdy kobieta przestaje być nastolatką, nadmierna skłonność do ryzyka u faceta przestaje być dla niej pociągająca. Tobie się wydaje, że ostra jazda samochodem i ściganie się z innymi kierowcami zrobi na niej wrażenie, a  ona oczami wyobraźni widzi, jak wozisz wasze wspólne dzieci do szkoły, i wcale jej się to nie podoba. Kobieta oczekuje od ciebie zachowań, które świadczą o tym, że będziesz jej obrońcą w trudnych sytuacjach. Oczekuje

od ciebie odwagi społecznej - że będziesz umiał publicznie bronić własnego zdania, że potrafisz się przeciwstawić opinii większości. Że nie będziesz lizusem i konformistą. To często trudniejsze niż skok ze spadochronem.

Czego ona naprawdę oczekuje

Dla kobiety poczucie humoru jest wskaźnikiem inteligencji. Z wielu badań wynika, że kobiety wybierają bystrych facetów bez względu na to, czy szukają partnerów na stałe, czy też na jednonocną przygodę. Inteligentny facet to lepsze geny i kobieta wie o tym nawet na poziomie fizjologicznym, bo bystrzak podnieca bardziej niż matołek. No dobrze, ale powiedzmy, że jesteś cholernie inteligentny, ale nie wiesz, jak jej to zaprezentować. Bo w  pierwszym kontakcie się peszysz i masz tendencję do robienia z  siebie idioty. Np. solisz kawę, nie możesz sobie przypomnieć, jak się nazywa muzyk, o którym chcesz opowiedzieć, i  generalnie wypadasz znacznie gorzej niż zwykle. Co robić? Śmiej się z siebie. Sufler Młodej Pary

fotografslubny.com.pl

Czego pragną kobiety ?


R E K

KRAKÓW CITY CENTER

L A M A

Badania psychologów z University of New Mexico dowiodły, że spośród wielu rodzajów dowcipu, który prezentowali mężczyźni w eksperymencie, najbardziej urocze wydawało się uczestniczkom żartowanie z samego siebie. Facetów, którzy żartowali z siebie, kobiety oceniały jako inteligentniejszych i uczciwszych od innych. Coś w tym jest - wystarczy przyjrzeć się karierze Woody’ego Allena. Główna tematyka jego filmów to żarty z siebie, własnych kompleksów, neuroz, kłopotów z kobietami. A kobiety uważają go za tytana intelektu, a co więcej, za atrakcyjnego faceta, mimo że jest mały, chudy, brzydki i ma ze sto lat. Początkowo zazdrość pochlebia, później staje się kulą u nogi. Przesadna zazdrość o partnera jest sygnałem braku pewności siebie i jedną z głównych przyczyn rozpadu związków. Dla kobiet sygnałem przywiązania jest, jasna sprawa, rezygnacja z kontaktów z innymi kobietami, ale też i drobne gesty, które świadczą o tym, że myślisz o niej wtedy, kiedy jesteście osobno (SMS-y bez okazji), lub że pamiętasz o tym, co ona lubi (np. trudno dostępna płyta wyszukana przez ciebie na Allegro, którą twoja partnerka bardzo chciała mieć).

Pieniądze

Dla kobiety fakt, że potrafisz zarabiać kasę, jest dobrym wskaźnikiem twoich intelektualnych możliwości. Ale obnoszenie się z tym jest w złym guście. Większość kobiet uważa, że męska gadżetomania i puszenie się jest sygnałem niskiego poczucia własnej wartości. Oczywiście, jako młody facet jeszcze nie zdążyłeś pokazać, na co cię stać, dlatego kobiety muszą raczej bazować na tym, co uważają za wskaźnik twojego potencjału. Czyli na przykład wolą facetów wykształconych, energicznych, mających plany i chociaż częściowo je realizujących. Kobietom na całym świecie podobają się przede wszystkim zdrowo wyglądający faceci - mówią Allan i Barbara Pease, a do oznak zdrowia zaliczają przede wszystkim: dobrą kondycję fizyczną dobry stan skóry wysoki poziom energii, przejawiający się w szybkich ruchach, energicznym sposobie chodzenia, żywym zachowaniu, dźwięcznym głosie. Faceci wyluzowani, poruszający się i mówiący powoli być może i pożyją dłużej, ale są odbierani jako leniwi i pozbawieni ambicji i motywacji. Czyli tym samym nie rokują nadziei na przyszłość.

O tym warto nie zapominać

89 proc. kobiet z krajów europejskich i USA nie wyobraża sobie stałego związku bez miłości. 86 proc. kobiet sukcesu nigdy nie związałoby się z partnerem, który odnosi mniejsze sukcesy niż one. 76 proc. kobiet nie darowałoby swojemu partnerowi skąpstwa. 31 proc. kobiet uważa, że ważne jest, aby partner wyglądał seksownie. Dla porównania - tego samego oczekuje 60 proc. facetów.

Wymarzone miejsce na organizacje Waszego wesela Sala balowa na 200 osób

WIELKIE OTWARCIE WRZESIEŃ 2013 ul. Wielopole 4, Kraków T: + 48 12 619 01 55, F: +48 12 619 01 53 cc@hik.krakow.pl, www.hik.krakow.pl

Źródło: Men’s Health

nr 57 jesień 2012

81


fotolaba.pl

Instrukcja obsługi ukochanego mężczyzny… Wiele kobiet zastanawia się jak przekonać, swojego ukochanego by przestał rozrzucać po mieszkaniu gatki i zaczął zakręcać pastę do zębów? Drogie Panie, niestety, mężczyzna to materiał oporny na zmiany. Dlatego kobieta musi uzbroić się w cierpliwość i... poczucie humoru. Instrukcja obsługi ukochanego mężczyzny… Wiele kobiet zastanawia się jak przekonać, swojego ukochanego by przestał rozrzucać po mieszkaniu gatki i zaczął zakręcać pastę do zębów? Drogie Panie, niestety, mężczyzna to materiał oporny na zmiany. Dlatego kobieta musi uzbroić się w cierpliwość i... poczucie humoru. Facet to wbrew obiegowym opiniom płci pięknej całkiem skomplikowana istota. Ale... trochę z innej planety. W związku z  tym w  zwykłych, codziennych sytuacjach wielu z  nas robi jakieś przedziwne rzeczy, których kobiety nie potrafią zrozumieć. Dlaczego? Dla wszystkich zainteresowanych mieszkanek Wenus publikujemy przewodnik obejmujący cztery męskie zachowania najbardziej charakterystyczne dla Marsjan wraz z  radą, jak je wyeliminować. A przynajmniej... jak się nimi nie denerwować.

Mężczyzna i poranna toaleta

Nawet gdybyś nie wiedziała, że twój ukochany przed chwilą udał się do łazienki, i tak byś to odgadła. W  umywalce kłębi się resztka pianki do golenia z  mało estetycznymi kawałkami szczecinki, pasta do zębów wyciśnięta jest od środka zamiast od końca, a deska sedesowa – oczywiście podniesiona. Twój mężczyzna, przynajmniej wedle własnego mniemania, stworzony jest do wyższych celów. Zajmowanie się resztkami zbędnego owłosienia na sitku czy kwestią tubki z pastą jest znacznie poniżej jego godności. On uważa, że to żaden problem! Jeśli chodzi o  podniesioną deskę, to właściwie powinnaś mu dziękować. Jeszcze mógłby niechcący ją ochlapać i potem miałabyś pretensje... 82

ROZWIĄZANIE: Pasty do zębów miejcie dwie, to nawet zdrowo, bo dopasujecie je do swoich potrzeb. I niech on robi ze swoją to, co mu się podoba – w końcu nie jest głupi, sam się pewnie zorientuje, że wyciskanie od końca oszczędza wielu problemów i jest bardziej ekonomiczne. Sprawę brudnych sitek i uniesionej klapy rozwiąż krótko i po męsku. Postaw ukochanemu ultimatum: albo będzie siusiał na siedząco, spuszczał po sobie klapę i czyścił sitka, albo... niech to on weźmie na siebie obowiązek sprzątania łazienki. Uwierz, że ta groźba postawi twoje postulaty higieniczne w innym świetle.

Mężczyzna i garderoba

Ty wracasz z pracy i  „ogarniasz” mieszkanie. Wraca twój ukochany. Buty zostają „wykopane” w  kierunku szafki na nie przeznaczonej (ale tam nie trafiają), przepocona koszula zostaje rzucona na oparcie kanapy, podobnie zresztą jak skarpety. Jedną znajdujesz później na dywanie w salonie, drugą na twojej własnej toaletce, w sypialni. Jako się rzekło – w naturze mężczyzny nie leży zajmowanie się drobiazgami. Co tam skarpeta, skoro on właśnie rozmyśla nad sposobem zbawienia świata – no, może w wersji mini, ale jednak zawsze. ROZWIĄZANIE: Pretensje możesz mieć co najwyżej do teściowej. Widać nie wbiła synkowi do głowy podstawowych zasad zachowania porządku. Możesz zdobyć się na lekki szantaż: powiedzieć, że obiadu nie będzie, dopóki wszystkie części garderoby nie zostaną zebrane i odłożone na miejsce. Buty do szafki, brudna bielizna do kosza... Lub inaczej, że jeśli wszystko ślicznie posprząta, podasz dziś na obiad jego ukochaną golonkę. Możesz również użyć „babskiego”fortelu. Sufler Młodej Pary


E K L A M A

Zakupy, duże czy małe, to dla większości facetów istne tortury. Panowie, czy chcemy czy nie, kobiety uwielbiają sklepy, galerie, centra... Okazuje się jednak, że stres przeżywany przez mężczyznę podczas zakupów w pełnym ludzi supermarkecie jest porównywalny z tym, jakiego doświadcza policjant w czasie rozruchów, gdy przyjdzie mu stanąć oko w oko z rozwścieczonym tłumem. Tak w każdym razie twierdzą psychologowie. W  związku z  tym po dłuższym czasie bezowocnego w  jego mniemaniu buszowania po sklepie, mężczyzna robi się czerwony, następnie zaczyna się pocić, potem szarpie partnerkę za rękaw, sycząc wściekle: „Długo to jeszcze potrwa? Czego znowu stamtąd potrzebujesz?!”, a  na koniec oświadcza, że zrobiło mu się słabo i musi natychmiast wyjść. ROZWIĄZANIE: Podczas robienia zakupów w  supermarkecie pozwól swojemu mężczyźnie prowadzić wózek. To coś, co ma kółka – a mężczyźni reagują zainteresowaniem na wszystko, co ma kółka. On będzie lawirował, przyspieszał, ścigał się z jakimś nieszczęśnikiem z alejki obok, a ty załatwisz, co masz do załatwienia i  będziecie mogli wyjść. Wykorzystaj też sposób, który znają dobrze matki nieznośnych dzieci: zaproponuj partnerowi, by wybrał sobie jakiś smakołyk (pewnie będzie to czteropak piwa). To go ucieszy i pozytywnie nastawi do idei chodzenia na zakupy.

R

Mężczyzna i zakupy

HOTELE KAZIMIERZ w w w. h k . c o m . p l 012/433-97-95

Mężczyzna przed telewizorem

Wracacie do domu. Rozsiadacie się wygodnie na kanapie i oczywiście on natychmiast łapie za pilota. Chciałabyś obejrzeć „M jak miłość”, ale niestety. Ledwie mignie ci urocza buzia Kasi Cichopek, a już zamienia się w twarz Bruce’a Lee, którą błyskawicznie zastępuje ponura mina ministra finansów, która rozpływa się szybko, wyparta przez scenę kopulujących na afrykańskiej sawannie lwów. Naukowcy tę skłonność panów do uporczywego i bezsensownego skakania z kanału na kanał wiążą z konstrukcją męskiego mózgu. Kobiety relaksują się, obserwując relacje między ludźmi i doświadczając wzruszeń (stąd to „M jak miłość), mężczyźni – analizując problemy i szukając rozwiązania. On nie ogląda filmu jako całości, tylko jak sekwencję spraw wymagających interwencji. Nie czuje więc potrzeby, by wiedzieć, co dzieje się dalej. ROZWIĄZANIE: Zabranie pilota nic nie da. W  końcu wtedy i ty nie skorzystasz z telewizora! Możesz kupić drugi odbiornik i umieścić go na przykład w sypialni. Wtedy ty będziesz śledziła grę Kasi Cichopek, a on będzie oglądał ją razem z Brucem Lee, ministrem finansów i lwami, i oboje będziecie zadowoleni. Możesz też wykrzyknąć: „Popatrz, jaką bryką przyjechał pod blok Majewski!”. Gdy małżonek wyskoczy, by podziwiać wóz, podprowadzisz mu pilota. A  może po prostu powiedz: „Kochanie, skaczesz z kanału na kanał, a ja chciałam obejrzeć odcinek ulubionego serialu. Potem sobie poskaczesz do woli, dobrze?”. A nuż zadziała?

nr 57 jesień 2012

At r a k c y j n e

c e n y

Bogaty wybór menu Klimatyzowane sale Profesjonalna obsługa Dla

Pary

p o k ó j

Młodej g r a t i s

83


PRZYGOTOWANIE DO ZAWARCIA SAKRAMENTU MAŁŻENSTWA w Kościele Katolickim (na przykładzie Archidiecezji Krakowskiej) „Nie lekajcie się iść w przyszłość przez bramę, którą jest Chrystus. Bądźcie wytrwali. Nie wystarczy przekroczyć próg, trzeba iść w głąb.” Jan Paweł II Przygotowanie do zawarcia małżeństwa dokonuje się w następujących etapach: • przygotowanie dalsze, ma miejsce w  dzieciństwie, dokonuje się szczególnie przez doświadczenie własnego życia rodzinnego, • przygotowanie bliższe, obejmuje młodzież ponadgimnazjalną, służy rozeznaniu własnego powołania, dokonuje się w  czasie katechizacji przy parafii, poświadczone jest często świadectwem, • przygotowanie bezpośrednie rozpoczyna się zawarciem zaręczyn, około sześć miesięcy przed ślubem kościelnym. Epi­sko­pat Pol­ski usil­nie za­le­ca, by za­r´­czy­ny od­by­wa­∏y si´ przy­naj­mniej na szeÊç mie­si´­cy przed Êlu­bem. Oby­ dwie naj­bli˝­sze ro­dzi­ny, tj.  o  ile to mo˝­li­we ro­dzi­ce, ro­dzeƒ­stwo i  dziad­ ko­wie po­win­ni si´ spo­tkaç na skrom­ 84

nej uro­czy­sto­Êci ro­dzin­nej. Do­brze zor­ga­ni­zo­wa­na i prze­˝y­ta uro­czy­stoÊç u∏a­twi na­wià­za­nie bli˝­szych kon­tak­ tów oby­dwu ro­dzi­nom. Ro­dzi­ce oby­ dwu stron (a w ich bra­ku opie­ku­no­wie z ra­mie­nia ro­dzi­ny, np. dziad­ko­wie lub ktoÊ z ro­dzeƒ­stwa ro­dzi­ców, wzgl´d­nie naj­star­szy brat czy sio­stra) sà upo­ wa˝­nie­ni przez bi­sku­pa die­ce­zjal­ne­go (por. kan. 1168) do po­b∏o­go­s∏a­wie­nia pier­Êcion­ków za­r´­czy­no­wych, któ­re na­st´p­nie wy­mie­nia­jà so­bie ob­lu­bieƒ­ cy, oÊwiad­cza­jàc, ˝e od­tàd b´­dà si´ uwa­˝aç za na­rze­czo­nych i  za­mie­rza­jà si´ po­braç w  usta­lo­nym cza­sie, je­˝e­li przez wza­jem­ne po­zna­nie si´, zgod­nie doj­dà do prze­ko­na­nia, ˝e po­tra­fià stwo­ rzyç do­bra­ne i  zgod­ne ma∏­˝eƒ­stwo. Sà bo­wiem Êwia­do­mi, ˝e dal­sze lo­sy ich przy­sz∏e­go zwiàz­ku za­le­˝à w du­˝ym stop­niu od traf­ne­go wza­jem­ne­go

wy­bo­ru” (nr 32 In­struk­cji Epi­sko­pa­tu Pol­ski o przy­go­to­wa­niu do za­war­cia sa­kra­men­tu ma∏­˝eƒ­stwa w  Ko­Êcie­le Ka­to­lic­kim).

Przy­go­to­wa­nie bez­po­śred­ nie Po za­war­ciu za­r´­czyn po­win­no ono mieç na­st´­pu­jà­cy prze­bieg (we­d∏ug wy­mo­gów w Ar­chi­die­ce­zji Kra­kow­ skiej): • ka­te­che­zy dla na­rze­czo­nych (w okre­ sie 6 do 3 m­‑cy przed Êlu­bem) • po ka­te­che­zach trzy spo­tka­nia w Ka­to­lic­kiej Po­rad­ni Ży­cia Ro­dzin­ne­ go (w cià­gu oko­∏o 1 mie­sià­ca) • spi­sa­nie pro­to­ko­łu przed­ślub­ne­go w  kan­ce­la­rii pa­ra­fial­nej w  miej­scu za­miesz­ka­nia na­rze­czo­nej lub na­rze­ czo­ne­go (3 mie­sià­ce przed Êlu­bem) Ka­te­che­zy dla na­rze­czo­nych mo˝­na Sufler Młodej Pary

fot. Jacek Łucki

Zanim powiesz sakramentalne tak...


R

E

wy­braç spo­Êród trzech za­pro­po­no­wa­ nych form: • Czte­ro­ty­go­dnio­we ka­te­che­zy dla na­rze­czo­nych – czte­ry spo­tka­nia (co ty­dzieƒ) po dwie go­dzi­ny, mo˝­na wy­braç do­wol­ny • ter­min i miej­sce we­d∏ug in­for­ma­cji na stro­nie 110 Suflera M∏odej Pary. Nie trze­ba wcze­Êniej zg∏a­szaç swe­ go udzia­∏u. • Dwu­dnio­we ka­te­che­zy dla na­rze­czo­ nych – or­ga­ni­zo­wa­ne sà w  cza­sie week­en­du, w  so­bo­t´ od 8.30 – 19.00 i w nie­dzie­l´ od 9.00 – 15.00. In­for­ma­cje i  za­pi­sy: w  Wy­dzia­le Dusz­pa­ster­stwa Ro­dzin Ku­rii Me­tro­ po­li­tal­nej w Kra­ko­wie. Na Dwu­dnio­ we ka­te­che­zy przyj­mo­wa­ne sà tyl­ko za­pi­sa­ne pa­ry na­rze­czo­nych. • Ka­te­che­zy dla na­rze­czo­nych „dla tych, któ­rzy chcą cze­goś wię­cej” – trwa­ jà przez 12 spo­tkaƒ co ty­dzieƒ po trzy go­dzi­ny, roz­po­czy­na­jà si´ zwy­kle w paê­dzier­ni­ku i w lu­tym. W cza­sie tych ka­te­chez od­by­wa­jà si´ tak­˝e

K

L

A

trzy spo­tka­nia w po­rad­ni. Ka­te­che­zy te or­ga­ni­zu­jà xx. Je­zu­ici w Kra­ko­wie, ul. Ko­per­ni­ka 26.

Trzy spo­tka­nia w Ka­to­lic­kiej Po­rad­ni Ży­cia Ro­dzin­ne­go W po­rad­ni mo˝­na: • po­roz­ma­wiaç o pro­ble­mach zwià­za­ nych z pla­no­wa­nym Êlu­bem, • przy­go­to­waç si´ do wa˝­ne­go wy­da­rze­nia w  ˝y­ciu, ja­kim jest Sa­kra­ment Ma∏­˝eƒ­stwa, • na­uczyç si´ me­tod na­tu­ral­ne­go pla­no­wa­nia ro­dzi­ny, opar­tych na roz­po­zna­wa­niu okre­sów p∏od­no­Êci i nie­p∏od­no­Êci ma∏­˝eƒ­skiej, • uzy­skaç in­for­ma­cje o  szko­∏ach ro­dze­nia i po­ro­dach ro­dzin­nych, • po­znaç spo­so­by to­wa­rzy­sze­nia dziec­ku od po­cz´­cia, • otrzy­maç wska­zów­ki o  kar­mie­niu pier­sià, • wy­po­˝y­czyç ksià˝­ki o  te­ma­ty­ce ro­dzin­nej,

M

A

• uzy­skaç pod­sta­wo­we in­for­ma­cje, do­ty­czà­ce pro­ble­mu cho­ro­by al­ko­ ho­lo­wej, • omó­wiç sy­tu­acj´ mi´­dzy ma∏­˝on­ka­ mi po uro­dze­niu dziec­ka. Dwa z trzech spo­tkaƒ w  po­rad­ni mo˝­na za­stà­piç jed­no­dnio­wym Kur­ sem Na­tu­ral­ne­go Pla­no­wa­nia Ro­dzi­ny wg me­to­dy dr J. Rötze­ra (NPR) lub jed­ no­dnio­wym Warsz­ta­tem Ko­mu­ni­ka­cji Ma∏­˝eƒ­skiej (WKM). Udzia∏ w  Kur­sie NPR i  w  Warsz­ta­tach Ko­mu­ni­ka­cji za­st´­pu­je dwa spo­tka­nia w  po­rad­ni. In­for­ma­cje o  tych kur­sach znaj­du­jà si´ na stro­nie in­ter­ne­to­wej Wy­dzia­ ∏u  Dusz­pa­ster­stwa Ro­dzin. Za­pi­sy do­ko­ny­wa­ne sà te­le­fo­nicz­nie w WDR.

Spi­sa­nie pro­to­kołu przedślub­ne­go w kan­ce­la­rii pa­ra­fial­nej Naj­póê­niej trzy mie­sià­ce przed Êlu­ bem obo­je na­rze­cze­ni zg∏a­sza­jà si´ do kan­ce­la­rii pa­ra­fial­nej w  miej­scu za­miesz­ka­nia na­rze­czo­nej lub na­rze­

➤ nr 57 jesień 2012

85


www.tfutfu.net

czo­ne­go i przy­no­szà ze so­bà: • do­wo­dy oso­bi­ste, • me­try­ki chrztu do Êlu­bu (wy­pi­sa­ne do 6 m­‑cy przed dniem przed­∏o­˝e­ nia w kan­ce­la­rii), • 3  ko­pie z  USC stwier­dza­jà­ce stan wol­ny na­rze­czo­nych (te do­ku­men­ ty po­trzeb­ne sà w  ce­lu za­war­cia tzw.  Êlu­bu kon­kor­da­to­we­go czy­li ze skut­kiem cy­wil­nym). Sà wa˝­ne tyl­ko 3  mie­sià­ce od da­ty wy­da­ nia i  mu­szà byç ak­tu­al­ne (wa˝­ne) w  dniu Êlu­bu. W  in­nym wy­pad­ku po­trzeb­ny jest do­ku­ment kon­trak­tu cy­wil­ne­go, • in­deks ukoƒ­cze­nia ka­te­chi­za­cji, • Êwia­dec­two ukoƒ­cze­nia Ka­te­ chez dla na­rze­czo­nych i od­by­cia spo­tkaƒ w  Ka­to­lic­kiej Po­rad­ni ˚y­cia Ro­dzin­ne­go.

Za­po­wie­dzi

In­for­ma­cj´ o za­mia­rze za­war­cia ma∏­˝eƒ­stwa na­le­˝y po­daç do wia­do­ mo­Êci pu­blicz­nej, dla­te­go wy­pi­su­je si´ i  wy­wie­sza spe­cjal­ny ko­mu­ni­ kat, czy­li za­po­wie­dzi. Na­rze­czo­ny (a), któ­ry miesz­ka w  in­nej pa­ra­fii ni˝ ta, w  któ­rej spi­su­je si´ pro­to­ kó∏ przed­Êlub­ny, otrzy­mu­je spe­cjal­ny do­ku­ment, któ­ry za­no­si do kan­ce­la­rii swo­jej pa­ra­fii w ce­lu og∏o­sze­nia tak­ ˝e tam za­po­wie­dzi. Za­po­wie­dzi og∏a­ sza si´ przez wy­wie­sze­nie in­for­ma­

86

cji na ta­bli­cy og∏o­szeƒ pa­ra­fial­nych przez 8 dni (dwie nie­dzie­le i ty­dzieƒ mi´­dzy ni­mi). Po og∏o­sze­niu za­po­ wie­dzi, na­le­˝y do­ku­ment ode­braç i za­nieÊç do pa­ra­fii, gdzie spi­sy­wa­ny jest pro­to­kó∏ przed­Êlub­ny.

Kart­ka do spo­wie­dzi św.

Ka˝­dy z na­rze­czo­nych otrzy­mu­je jà w cza­sie spi­sy­wa­nia pro­to­ko­∏u przed­ Êlub­ne­go. Pierw­szà spo­wiedê Êw. na­le­˝y od­byç za­raz po spi­sa­niu pro­ to­ko­∏u, a  dru­gà dzieƒ lub dwa przed Êlu­bem ko­Êciel­nym.

Roz­mo­wa dusz­pa­ster­ska

Jest to spo­tka­nie z ks.  pro­bosz­ czem lub ks.  wi­ka­riu­szem pod­su­ mo­wu­jà­ce przy­go­to­wa­nie do Êlu­bu. Po­win­no si´ od­byç oko­∏o ty­dzieƒ przed Êlu­bem. Dusz­pa­sterz spraw­dza, czy sà ju˝ wszyst­kie do­ku­men­ty po­trzeb­ ne do za­war­cia ma∏­˝eƒ­stwa sa­kra­ men­tal­ne­go. Na­rze­cze­ni po­win­ni tak­˝e znaç pod­sta­wo­we mo­dli­twy: Oj­cze nasz, Zdro­waÊ Ma­rio, Chwa­∏a Oj­cu, 10 Bo­˝ych przy­ka­zaƒ, 5 przy­ka­zaƒ ko­Êciel­ nych itp. Na tej roz­mo­wie na­le­˝y tak­˝e usta­liç w  ja­ki spo­sób po­pro­siç or­ga­ ni­st´ o  gr´ na Êlu­bie oraz ko­Êciel­ne­ go o  przy­go­to­wa­nie ko­Êcio­∏a. Trze­ba tak­˝e po­pro­siç ks. pro­bosz­cza o zgo­d´ na to, aby krew­ny lub zna­jo­my ka­p∏an móg∏ asy­sto­waç przy Êlu­bie.

Dzień ślu­bu

Do Êlu­bu na­le­˝y ze so­bà za­braç: do­wo­dy oso­bi­ste, kart­ki ze spo­wie­ dzi, ob­ràcz­ki. Na­rze­czo­nym to­wa­rzy­szà dwaj Êwiad­ko­wie z do­wo­da­mi oso­bi­sty­mi. Prze­bieg uro­czy­sto­ści: • Po­˝e­gna­nie w  do­mu – b∏o­go­s∏a­ wieƒ­stwo ro­dzi­ców, • Prze­jazd do ko­Êcio­∏a  – w  za­kry­ stii pod­pi­sa­nie przez na­rze­czo­nych i  Êwiad­ków do­ku­men­tów Êlu­bu kon­kor­da­to­we­go oraz pro­to­ko­ ∏u  Êlub­ne­go, od­da­nie kartek ksi´­ dzu, prze­ka­zanie ob­ràcz­ek ko­Êciel­ ne­mu, • Wej­Êcie do ko­Êcio­∏a or­sza­ku we­sel­ ne­go (usta­liç czy na­rze­cze­ni cze­ka­ jà przed ko­Êcio­∏em i  po­tem ksiàdz ich wpro­wa­dza, czy sa­mi wcho­dzà do ko­Êcio­∏a i zaj­mu­jà miej­sca przed o∏­ta­rzem), • Ob­rz´d Sa­kra­men­tu Ma∏­˝eƒ­stwa do­ko­nu­je si´ po Ewan­ge­lii i krót­kim ka­za­niu ka­p∏a­na, • M∏o­dzi otrzy­mu­jà naj­cz´­Êciej Ko­mu­ ni´ Êw. pod dwiema po­sta­cia­mi – chle­ba i wi­na, • Po za­koƒ­cze­niu Mszy Êw. M∏o­ dzi zwyczajowo udajà si´ jesz­cze przed ob­raz Mat­ki Bo­˝ej na krót­kà mo­dli­tw´, • ˚y­cze­nia sk∏a­da si´ obok ko­Êcio­ ∏a  tak, aby nie ta­ra­so­waç wej­Êcia do Êwiàtyni.

Spra­wy trud­ne:

1. Ślub po­za swo­ją pa­ra­fią: • Pro­to­kó∏ spi­su­je si´ w pa­ra­fii na­rze­czo­ne­go lub na­rze­czo­nej lub za pi­sem­nà zgo­dà ks.  pro­ bosz­cza na­rze­czo­ne­go lub na­rze­ czo­nej, w  pa­ra­fii gdzie b´­dzie od­by­wa∏ si´ Êlub. • W  wy­pad­ku, gdy pro­to­kó∏ spi­ sy­wa­ny jest w  pa­ra­fii na­rze­ czo­ne­go lub na­rze­czo­nej a  Êlub od­by­wa si´ w in­nej pa­ra­fii, wte­ dy po­trzeb­na jest li­cen­cja do po­b∏o­go­s∏a­wie­nia Êlu­bu. • Cza­sem Êlub od­by­wa si´ Sufler Młodej Pary


w ko­Êcie­le, któ­ry nie jest ko­Êcio­∏em pa­ra­fial­nym, lecz np. za­kon­nym, wte­dy li­cen­cja jest prze­ka­zy­wa­na od pa­ra­fii spi­su­jà­cej pro­to­kó∏ do pa­ra­fii, na te­re­nie któ­rej znaj­du­je si´ ten ko­Êció∏. I ta pa­ra­fia do­pie­ro wy­sta­wia li­cen­cj´ do te­go ko­Êcio­∏a. • Li­cen­cj´ mi´­dzy pa­ra­fia­mi prze­no­szà za­in­te­re­so­wa­ni na­rze­cze­ni. Wraz z  li­cen­cjà za­bie­ra­jà tak­˝e 3  eg­zem­ pla­rze do­ku­men­tu z  USC, stwier­dza­jà­cego stan wol­ny na­rze­czo­nych. 2. Jed­no z Na­rze­czo­nych jest oso­bą nie­wie­rzą­cą lub in­ne­go wy­zna­nia – na­le­˝y skon­tak­to­waç si´ z kan­ce­la­rià pa­ra­ fial­nà i za­si´­gnàç in­for­ma­cji, 3. Ślub za gra­ni­cą, ślub z ob­co­kra­jow­cem – na­le­˝y skon­tak­ to­waç z ks. pro­bosz­czem na­rze­czo­nej lub na­rze­czo­ne­go i za­si´­gnàç in­for­ma­cji, 4. Ślub mło­do­cia­nych (mó­wi­my o tym wte­dy, gdy na­rze­ czo­na ma wi´cej ni˝ 16 a mniej ni˝ 18 lat, na­rze­czo­ny ma skoƒ­czo­ne 18 lat). Za­∏a­twia­nie za­czy­na si´ od wy­stà­pie­nia do sà­du ro­dzin­ne­go o  wy­ra­˝e­nie zgo­dy na za­war­cie ma∏­˝eƒ­stwa. W Ar­chi­die­ce­zji Kra­kow­skiej wy­ma­ga­na jest tak­˝e dwu­krot­na roz­mo­wa m∏o­do­cia­ nych z  De­ka­nal­nym Dusz­pa­ste­rzem Ro­dzin. Po tych spo­tka­niach De­ka­nal­ny Dusz­pa­sterz Ro­dzin stwier­dza na pi­Êmie, czy m∏o­do­cia­ni sà doj­rza­li do za­war­cia sa­kra­men­tu ma∏­˝eƒ­stwa. Te dwa do­ku­men­ty (de­cy­ zj´ sà­du, opi­ni´ De­ka­nal­ne­go Dusz­pa­ste­rza Ro­dzin) do­∏à­cza ks. pro­boszcz do proÊ­by o dys­pen­s´ od wie­ku skie­ro­wa­nà do Ku­rii Die­ce­zjal­nej. Ka­te­che­zy i spo­tka­ nia w po­rad­ni obo­wià­zu­jà m∏o­do­cia­nych tak sa­mo, jak wszyst­kich in­nych na­rze­czo­nych. ­

R

E

K

L

A

M

A

Prośby duszpasterzy do narzeczonych:

1. Rezerwując salę weselną zacząć katechezy. 2. O szczegółowe wyjaśnienia w  sprawie przygotowań do sakramentu małżeństwa prosimy pytać księdza proboszcza. Są pewne różnice w każdej diecezji. 3. Na wiosnę i w lecie, od lutego do września raczej korzystać z  Kursów NPR i  Warsztatów Komunikacji Małżeńskiej niż z poradni. Zajmuje to tyle samo czasu. 4. Narzeczona nie powinna być zbyt śmiało ubrana na uroczystość kościelną (zasłonięte plecy, niewielki dekolt, zasłonięte ramiona). 5. Drodzy zakochani, przygotowujecie się do kilkudziesięciu lat wspólnego życia, to musi trochę potrwać, dajcie nam czas na to, abyśmy mogli spokojnie i  bez pośpiechu wam usłużyć. 6. Zapraszamy na stronę internetową www.wdr.diecezja.pl Za zgodą Wydziału Duszpasterstwa Rodzin  Kurii Metropolitalnej w Krakowie

nr 57 jesień 2012

87


Kto za co płaci?

T

Pan­na Mło­da: • wie­czór pa­nień­ski

ra­dy­cyj­nie ro­dzi­na Pan­ny Mło­dej po­no­si wszyst­kie kosz­ty zwią­za­ne ze ślu­bem i przy­ję­ciem we­sel­nym. Ale obec­nie te ogrom­ne wy­dat­ki mo­gą i po­win­ny dzie­ lić obie ro­dzi­ny, a tak­że Pan­na Mło­da i Pan Mło­dy.

Ro­dzi­na Pa­na Mło­de­go: • gar­ni­tur ślub­ny z do­dat­ka­mi • kosz­ty za­kwa­te­ro­wa­nia swo­ich Go­ści. • al­ko­ho­le i na­po­je na we­se­le

Oto pro­po­no­wa­ny przez nas po­dział: Ro­dzi­na Pan­ny Mło­dej: • Za­wia­do­mie­nie o ślu­bie i za­pro­sze­nia • Suk­nia ślub­na z do­dat­ka­mi • Wy­pra­wa Pan­ny Mło­dej • Film vi­deo i fo­to­gra­fie • Kosz­ty uro­czy­sto­ści ko­ściel­nej • Wszyst­kie kosz­ty przy­ję­cia ­­­we­sel­ne­go (bez al­ko­ho­lu i na­po­jów) • Koszt wy­na­ję­cia ze­spo­łu mu­zycz­ne­go lub disc – joc­keya • Kosz­ty za­kwa­te­ro­wa­nia swo­ich Gości

R

88

E

K

Pan Mło­dy: • pier­ścio­nek za­rę­czy­no­wy • ob­rącz­ki • wie­czór ka­wa­ler­ski • wią­zan­ka ślub­na • kwia­ty do bu­to­nier­ki lub dla or­sza­ku • wy­na­ję­cie sa­mo­cho­du dla no­wo­żeń­ców • opła­ta ślu­bu cy­wil­ne­go • po­dróż po­ślub­na

L

A

M

A

Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

89


pamiętajmy z Słowa przysięgi małżeńskiej Pierwszy słowa przysięgi wypowiada Pan Młody: Ja... (imię Pana Młodego) biorę sobie Ciebie..... (imię Panny Młodej) za żonę i ślubuję Ci miłość, wierność małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci. Następnie słowa przysięgi wypowiada Panna Młoda: Ja... (imię Panny Młodej) biorę sobie Ciebie..... (imię pana młodego) za męża i ślubuję Ci miłość, wierność małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci. z Ostateczny termin wręczenia zaproszenia na uroczystości to miesiąc przed ślubem. Należy o tym pamiętać, ponieważ jest to w dobrym tonie, aby, nasi goście mogli zaplanować sobie czas aby pojawić się na przyjęciu bądź odmówić uczestnictwa w nim. Pamiętając o tym, należy zamawiać zaproszenia około dwóch miesięcy przed ślubem, gdyż firma wykonująca musi mieć około dwóch tygodni na wykonanie ich. Jest możliwość złożenia zamówienia ekspresowego, ale po co przepłacać...

A

Aby uniknąć jakichkolwiek nieporozumień decydując się na konkretny rodzaj zaproszenia najlepiej sporządzić umowę z firmą, w której zamawiamy zlecenie. Umowa zobowiązuje firmę do stworzenia wzoru przyszłego zaproszenia, który powinniśmy zaakceptować i potwierdzić.

K

L

A

M

Zapraszamy na XXII MAŁOPOLSKIE TARGI ŚLUBNE

R

E

10-11 LISTOPADA 2012 www.targislubne.info

90

Należy pamiętać o tym, że do ceny zaproszeń należy zawsze doliczyć koszt wykonania nadruku. z Pamiętajmy również o rezerwacji terminów. Popularni i dobrzy fotografowie przyjmują rezerwacje około 3-6 miesięcy przed datą ślubu. Warto im pozwolić dać się sfotografować. Przecież to ważny dzień w życiu dwojga bliskich osób. z Ślub cywilny jest prawnym usankcjonowaniem związku małżeńskiego. Zawierany jest w Urzędzie Stanu Cywilnego jednego z Państwa Młodych (zgłoszenie

Sufler Młodej Pary


R

pamiętajmy

E K L

za­mia­ru za­war­cia ślu­bu w dru­gim urzę­dzie nie jest ko­niecz­ne.

A

z Ślub ko­ściel­ny naj­czę­ściej jest za­wie­ra­ny w pa­ra­fii Pan­ny Mło­dej lub Pa­na Mło­de­go. Moż­na jed­nak wziąć ślub tak­że w in­nym ko­ście­le. Wzię­cie ślu­bu w in­nej pa­ra­ fii wy­ma­ga zgo­dy wła­snej pa­ra­fii.

M A

z Ślub jest nie­zwy­kle waż­ną uro­czy­sto­ścią nie­za­leż­nie od dłu­go­ści i sze­ro­ko­ści geo­gra­ficz­nej. Jest on nie za­po­ mnia­nym wy­da­rze­niem dla Mło­dej Pa­ry, któ­ra przy­rze­ka so­bie mi­łość. z  Chcąc wy­na­jąć pro­fe­sjo­na­li­stę, któ­ry utrwa­li ce­re­ mo­nię ślu­bu, nie na­le­ży zwle­kać. Naj­lep­si wi­deo fil­mow­ cy otrzy­mu­ją zle­ce­nia z  du­żym wy­prze­dze­niem. Je­że­li bę­dzie­my cze­kać do ostat­niej chwi­li, mo­że się oka­zać, że są już za­ję­ci. z Na­strój i kli­mat we­se­la i ślu­bu za­le­ży od de­ko­ra­cji. Stwo­rze­nie ta­kiej pro­fe­sjo­nal­nej opra­wy za­le­ży od do­bre­ go za­pro­jek­to­wa­nia i  wy­ko­na­nia, a  do­brzy de­ko­ra­to­rzy mo­gą nie mieć wol­ne­go ter­mi­nu w  in­te­re­su­ją­cy Was dzień. Za­dzwoń­my do nich 5 mie­sią­cy przed da­tą ślu­bu. z Panna Młoda powinna mieć w dniu ślubu na sobie „coś białego”. Dawniej była to zazwyczaj suknia ślubna, dziś królują różne odcienie. Biel jest symbolem czystości uczuć. Poza bielą powinniście mieć coś niebieskiego, który to kolor ma zagwarantować dzieci i wierność wybranka. Najczęściej niebieski reprezentuje kokardka na podwiązce czy wszyta od wewnątrz w suknię mała niebieska tasiemka. Niektóre firmy szyjące suknie ślubne wszywają niebieski element do każdej sukienki. z Pierwszy toast wznosi ojciec Panny Młodej. Powinien w nim przywitać nowego członka rodziny, podczas drugiego ojciec Pana Młodego wita synową, trzeci toast wygłasza ktoś z najbliższych, życząc świeżo poślubionym szczęścia. z Przybyłych na przyjęcie gości, witają Rodzice Panny Młodej i stojący za nimi Rodzice Pana Młodego, i jeśli potrzeba - dokonują prezentacji.

nr 57 jesień 2012

91


www.tfutfu.net

Małżeństwo prosto z raju Śluby na egzotycznych wyspach stają się bardzo popularne. To już nie tylko przywilej ludzi niezwykle bogatych, bo każdy może zorganizować sobie uroczystość na złocistym piasku, w cieniu palm i blasku słońca.

P

oznali się, zakochali się w sobie i… szybko chcieli wziąć ślub. Być na zawsze razem. Nie czekać ani chwili. Ale jak tu wziąć ślub, kiedy za oknem plucha? Czy jest ktoś, kto naprawdę marzy, by jego najszczęśliwszy dzień w życiu odbywał się w strugach zimnego deszczu? Jakoś tak się utarło, że to co dobre i piękne, a taka przecież jest miłość, kojarzy nam się z ciepłem i słońcem. Trzeba więc poszukać tego słońca.

W stronę słońca

Panna Młoda – ubłocona co najmniej do drugiego drapowania na sukni, zadzierająca już białoszare fałdy i brodząca w cholewach między kałużami. Ubrana w pelerynkę przeciwdeszczową. Taką foliową z kapturkiem. A Pan Młody nad nią z parasolem. Goście weselni – podobnie. Pochowani pod parasolami, szybko uciekający do samochodów. Ale czy jest jakieś wyjście, by wziąć ślub teraz, jak najszybciej i nie ugrzęznąć z przygotowaniami w błocie? Jest – ślub w blasku słońca, pięknych okolicznościach przyrody, z lekką bryzą od morza. Nieco trudniejsze do zorganizowania, o wiele bardziej kosztowne, ale nadal jest możliwe, by wziąć ślub w gorącym klimacie, gdy Europa spowita jest w chmurach. Wystarczy wzbić się w te chmury i polecieć tam, gdzie niebo jest czyste. Śluby na egzotycznych wyspach cieszą się coraz większą popularnością.

Sezon na zaręczyny

Czas Świąt i Nowy Rok sprzyjają zaręczynom. To moment, w którym dzięki zachęcającym warunkom wielu panów zbiera się na odwagę, by poprosić swą wybrankę o rękę. Jest rodzina, jest wyjątkowa atmosfera, o którą nie trzeba się specjalnie troszczyć, czasem jest śnieg, który romantycznie na nas opada, a pierścionek można położyć wraz z prezentami świątecznymi pod choinką. Mając wszystkich wokół, można obwieścić wszem i wobec, że już wkrótce będziemy mężem i żoną, że nowy rok to dla nas rozpoczęcie wspólnej drogi w życiu. Zima, owszem, jest romantyczna, dobra na zaręczyny, ale ślub raczej wyobrażamy sobie w promieniach słońca przy temperaturze co najmniej 25 stopni. Firmy organizujące uroczystości zaślubin obserwują w styczniu zwiększone zainteresowanie swoimi usługami, szczególnie jeśli małżonkowie zamierzają przysięgę małżeńską złożyć na jakiejś egzotycznej plaży. Ale na to trzeba się dobrze przygotować, by nie spotkały nas niemiłe niespodzianki.

Z życia gwiazd

Jeszcze do niedawna przywilej zawierania związków małżeńskich w dowolnym miejscu na świecie należał do ludzi albo obrzydliwie bogatych, albo do gwiazd, które oprócz pewnej ilości pieniędzy miały także dużą dozę fantazji. Nadal tak się

92

Sufler Młodej Pary


R E

dzieje. Najczęściej słyszymy o ceremoniach ślubnych zawieranych na Bahamach, Hawajach czy Malediwach przez osoby z pierwszych stron gazet. Na przykład zeszłoroczni małżonkowie, którzy ślubowali sobie wierność, miłość i uczciwość małżeńską na hawajskiej plaży to Eddie Vedder (wokalista Pearl Jam) i Jill McCormick (modelka), podobnie jak Megan Fox (aktorka) i Brian Austin Green (aktor). Palmy na Bahama wybrała Penelopa Cruz (aktorka) i Javier Bardem (aktor). Russell Brand (brytyjski komik) i Katy Perry (piosenkarka) najpierw mieli sześciodniowy ślub w Indiach, a potem wybrali się w podróż poślubną na Malediwy. Zawieranie związków małżeńskich na gorących wyspach robi się coraz bardziej popularne. Nie trzeba być milionerem, bo dzięki tanim lotom, a także wyższej stopie życiowej, coraz więcej osób stać na to, by zorganizować sobie choćby skromny ślub na którejś z greckich, hiszpańskich czy innych wysp.

K L A M A

Być jak gwiazda

Moda na śluby za granicą, w malowniczych miejscach, staje się coraz bardziej powszechna. Szczególnie wśród osób, które biorą ślub tylko cywilny lub rozdzielają ślub kościelny i cywilny. Dużą popularnością cieszą się wyspy i kraje, w których można liczyć na dobrą pogodę, ale nie tylko o pogodę chodzi. Jo i Marc zdecydowali się na zorganizowanie ślubu na Cyprze. Pogoda, wiadomo, gwarantowana i o wiele lepsza niż w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkają na co dzień. Od razu połączyli to z podróżą poślubną. Po prostu zostali tydzień dłużej, by cieszyć się sobą. Na ślub zaprosili tylko najbliższą rodzinę i przyjaciół, czyli około trzydziestu gości. Było kameralnie, ciepło i pięknie. Przyjechali tylko ci, którzy naprawdę byli ważni dla Państwa Młodych. Odbyło się bez zbędnych osób, które zaprosić wypada i bez sąsiadów, znajomych, którzy zaproszeni - czy nie - pewnie i tak by przyszli. Narzeczeni wynajęli willę, w której goście mieli zapewniony nocleg, oprócz tego opłacona zastała ceremonia i restauracja, gdzie odbyło się przyjęcie weselne. Za bilet na Cypr już każdy z zaproszonych musiał sobie sam zapłacić. Stawili się wszyscy, ponieważ były to osoby bliskie i życzliwe Młodej Parze. Ślub był jak z bajki i odbył się bez żadnych komplikacji. Wiele osób gratulowało im nie tylko wstąpienia w związek małżeński, ale także świetnej decyzji ze zorganizowaniem uroczystości w tak pięknych okolicznościach. Jo i Marc mieli szczęście, bo nie zawsze bywa tak pięknie. Zawieranie związku małżeńskiego w innym kraju może także prowadzić do różnych komplikacji i niespodzianek.

Malediwy tylko dla zakochanych

Malediwy to kraj, w którym turystyka odgrywa niezwykle ważną rolę, a pary to główni klienci ekskluzywnych resortów. nr 57 jesień 2012

93


www.tfutfu.net

Wyspy te dzięki swojemu położeniu oraz egzotycznej naturze uważane są za jedne z najbardziej romantycznych miejsc na świecie i świetnie wykorzystują to spece od marketingu. Wakacje na Malediwach są uważane za wymarzone miejsce na podróż poślubną. Czasem mówi się o nich, że to raj na ziemi. A w raju – wiadomo – jest Adam i Ewa, jest miłość, błogość, beztroska, spokój i szczęście. Wszystko czego oczekują zakochani. Jest tam wiele luksusowych ośrodków, które często goszczą narzeczonych lub przeprowadzają ceremonie ślubne. Wręcz specjalizują się w organizacji wakacji „we dwoje”, dlatego wyspy te są bardzo popularnym miejscem do spędzenia miesiąca miodowego, podróży poślubnej lub uczczenia innych partnerskich okazji.

Wyklęci w raju

Pewna szwajcarska para postanowiła spędzić urlop i odnowić przysięgę ślubną w luksusowym ośrodku Vilu Reef. Chociaż piękna wyspa na archipelagu malediwskim może się wydawać wymarzonym pomysłem zarówno na odnowienie przysięgi małżeńskiej, jak i na ślub, to romantyczna sceneria nie wymaże złych doświadczeń. Mężczyzna, który przewodził uroczystości odnowienia przysięgi małżeńskiej, zaczął w języku lokalnym używać wyzwisk między innymi takich jak „świnie” i „niewierni”. Celebrant mówił także, że małżeństwo to jest nieważne, bo uczestnicy nie są ludźmi, którzy mogliby zawrzeć związek. Podczas tych i innych obelg małżonkowie nie reagowali, ponieważ nie rozumieli języka tubylców. Mimo to za uroczystość para zapłaciła około 1300 dolarów. Z tej „niezwykłej” ceremonii zachowało się amatorskie nagranie wideo, które dzięki internetowi obiegło cały świat, 94

a potem stało się podstawą dochodzenia policyjnego. Policja aresztowała celebranta oraz jego pomocnika i obiecała, że każde takie zachowanie będzie karane. Prezydent Mohamed Nasheed w oficjalnym oświadczeniu stwierdził, że zostaną ogłoszone ścisłe wytyczne dotyczące tego, jak powinny przebiegać ceremonie zaślubin na wyspach przynależnych administracyjnie do Malediwów – podaje Sky News. Pan Nasheed wyraził także swoje oburzenie i zniesmaczenie zaistniałą sytuacją. Zła sława raju dla nowożeńców mogłaby poważnie zagrozić ekonomii Malediwów, dlatego ze strony urzędników płyną zapewnienia, że sprawcy zostaną odpowiednio ukarani. Para Szwajcarów otrzymała także oficjalne przeprosiny od kierownictwa hotelu.

Niezakłócone uczucie

Ślub na egzotycznej wyspie niesie ze sobą różne komplikacje i niebezpieczeństwa, ale ma też swój wielki urok. Sprawia, że ta chwila staje się wyjątkowa i niezapomniana. W końcu komplikacje nie zdarzają się wszystkim. Wyobrażenia o najszczęśliwszym dniu w naszym życiu często są kształtowane przez doniesienia z mediów. Dlatego chcemy by był to moment jak ze zdjęć par z „wielkiego świata”, jak z romantycznych filmów, gdzie w świetle zachodzącego słońca i szumu fal, wśród niezakłóconej niczym natury wyznajemy sobie miłość. Jest w tym coś pierwotnego, taki powrót do korzeni, gdzie miłość jest pierwszym, najważniejszym i niczym niezakłóconym uczuciem otaczającym nie tylko nas, ale cały świat. I życzenie, by nasza wspólna przyszłość, każdy jej dzień, miał choć cień blasku tej chwili. Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

95


 -- ./  

   

 

  

Czasami podaje się komuś pomocną dłoń şeby go mieć w garści. Wiesław Trzaskalski Dom – to nie miejsce w którym mieszkasz, ale miejsce w którym Ciebie rozumieją. Christian Morgenstern Męşczyzna, któremu się powiodło, to ten, co zarabia więcej, niş moşe wydać jego şona. Sacha Guitry

 

 Im kobieta lşejsza, tym bardziej ciąşy na budşecie męşczyzny. Marcel Achard



 !""# $#%&' ( (  $#%&

# $ ) *%&# % +  # ),

E-MAIL: BIURO@MTDEEJAYS.PL, WWW.MTDEEJAYS.PL, TEL.: +48 513 255 175 -0123+14 5 -- /2 -- /2 -236789:;<99:=9

R

E

K

L

A

M

A

Kobieta nie sâ&#x2C6;?owami mĂłwi prawd´, lecz ciaâ&#x2C6;?em. Sakaguchi Ango Kobieta jest przyszĹ&#x201A;oĹ&#x203A;ciÄ&#x2026; mÄ&#x2122;Ĺźczyzny. Louis Aragon Kobieta jest zaproszeniem do szczÄ&#x2122;Ĺ&#x203A;cia. Charles Baudelaire Kobieta nigdy nie zauwaĹźa tego, co siÄ&#x2122; dla niej robi, Ona widzi tylko to, czego siÄ&#x2122; nie robi. Georges Courteline Kobieta jest na przemian radoĹ&#x203A;ciÄ&#x2026; i klÄ&#x2122;skÄ&#x2026; w Ĺźyciu mÄ&#x2122;Ĺźczyzny. Eurypides To kobieta wybiera mÄ&#x2122;ĹźczyznÄ&#x2122;, ktĂłry jÄ&#x2026; wybierze. Paul Geraldy MiĹ&#x201A;oĹ&#x203A;Ä&#x2021; jest chorobÄ&#x2026; zaraĹşliwÄ&#x2026;: nikt nie wie kiedy jego teĹź chwyci. Anatole France Kobiety chÄ&#x2122;tnie dzielÄ&#x2026; z nami sĹ&#x201A;odycz Ĺźycia, ale niechÄ&#x2122;tnie dzielÄ&#x2026; smutek i ubĂłstwo. Hezjod

96

Sufler MĹ&#x201A;odej Pary


R

Kochać to przestać porównywać. Bernard Grassem

E L

A PO WESELU U NAS PODRÓŻ POŚLUBNA GRATIS*

A M

Piękna kobieta podoba się oczom, druga kobieta – sercu; pierwsza jest klejnotem, druga – skarbem. Napoleon

K

Kobiety byłyby jeszcze bardziej czarujące, gdyby było można padać im w ramiona, nie wpadając zarazem im w ręce. Ambrowe Bierce

A

Kobiety to istoty tak nam drogie, że niewielu jest na nie stać Michał Sinico Kochać człowieka to pragnąć razem z nim się starzeć. Albert Camus Rasowy mężczyzna jest drapieżnikiem, który ściga tylko wielką zwierzynę: władzę lub kobietę. Tadeusz Dołęga-Mostowicz Kochać kogoś, to odkryć cud niedostrzegalny dla innych. Francis Mauriak Kochać, znaczy przyznawać rację istocie kochanej, która się myli. Charles Peguy Szczęśliwe małżeństwo – to gmach, który odbudowywać trzeba co dnia. Andre Maurois Małżeństwo jak samochód musi się dotrzeć. Jasiu Mechanik Wszyscy mężczyźni są własnością matek. I to jest jedyna prawdziwa definicja, określająca czym właściwie jest własność kobiet zamężnych. Oscar Wilde nr 57 jesień 2012

Sala z widokiem na Wawel Apartament dla Młodej Pary w cenie Romantyczna kolacja w I rocznicę ślubu

*qubushotel.com/wesele 97


Poradnik dla zainteresowanych

fotografslubny.com.pl

Ślub konkordatowy

O konkordacie zawartym między Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą Polską mówiło się bardzo wiele i zapewne każdy zainteresowany wie, iż od listopada 1998 roku nie trzeba już brać dwóch ślubów: cywilnego i kościelnego. Teraz wystarczy zgodna wola obu zainteresowanych stron i sakramentalne „tak” wypowiedziane podczas uroczystej ceremonii zaślubin w kościele.

A

by ślub był wyjątkowy, przygotowania należy zacząć dużo wcześniej. Po pierwsze wybrać kościół, gdzie będziecie przysięgać sobie miłość. Zwyczajowo narzeczeni decydują się na ślub w parafii przyszłej Panny Młodej, ale pamiętajcie, że Wasz ślub może odbyć się w dowolnej parafii wybranej przez zainteresowanych. W tym celu należy dodatkowo sporządzić licencję do parafii miejsca ślubu. Wystawia ją parafia, w  której załatwiane są formalności. Kiedy już będziecie pewni, co do miejsca Waszego ślubu, zacznijcie przygotowywać odpowiednie dokumenty. Aby ustalić datę, należy udać się do kancelarii lub rektoratu kościoła na kilka miesięcy przed wybranym terminem ślubu. W  mniejszych miejscowościach wystarczy, gdy pojawimy się tam na 3 miesiące przed uroczystością, w  większych parafiach - 6 miesięcy. Koniecznie

musicie zarezerwować datę i godzinę uroczystości, a  także ustalić szczegóły dotyczące jej przebiegu. Zwykle sakramentu małżeństwa udziela ksiądz podczas uroczystej liturgii ślubnej, ale na pewno, niektórzy z  was będą chcieli dokonać aktu ślubu podczas mszy świętej. Nie zawsze jest to możliwe, więc koniecznie wspomnijcie o  tym już podczas pierwszej wizyty u księdza. Gdy już ustaliliście termin ślubu z księdzem, powinniście udać się do USC, gdzie dostaniecie zaświadczenie potwierdzające, iż nie istnieją żadne przeszkody, byście zawarli związek małżeński. Zaświadczenie wydawane jest w trzech egzemplarzach, później jedno z nich trafi z  powrotem do USC, drugie pozostanie w kronikach kościelnych, natomiast trzecie dostajecie Wy. Aby uzyskać zaświadczenie należy udać się osobiście do kierownik USC właściwego dla miejsca zamieszkania jednego z  narzeczonych

(nie ma znaczenia, którego) z dowodami tożsamości, a także z odpisami skróconego aktu urodzenia. Na miejscu wypełnicie podanie o  zaświadczenie stwierdzające brak okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa oraz oświadczenie o  przyjmowanych po ślubie przez Was nazwiskach. Jeszcze tylko opłata w  kasie znaczków skarbowych - 75 zł za sporządzenie aktu małżeństwa, 5 zł za wydanie zaświadczenia, 1, 50 zł za podanie. Zaświadczenie, które otrzymacie ważne jest trzy miesiące. Nie ma, więc sensu planować wizyty w USC wcześniej niż 3 miesiące przez datą ślubu. Jednak to nie koniec formalności. Aby zawarty przez Was związek miał moc prawną, należy oprócz zaświadczenia z  USC przedłożyć także metryki chrztu i  świadectwa bierzmowania w  parafii narzeczonej lub narzeczonego. Po przedstawieniu przez Was powyższych doku-

➤ 98

Sufler Młodej Pary


nr 57 jesień 2012

K L A obowiązkowy. Czasem taki kurs jest realizowany w ostatniej klasie szkoły średniej i osoby, które go przeszły, nie muszą uczestniczyć w nim teraz. Kursy prowadzone są zazwyczaj późnym popołudniem, po to by nie komplikować narzeczonym planów na dzień i jest to cykl dziesięciu nauk. Tematy nauk przedmałżeńskich związane są oczywiście ze ślubem i duchowym przeżyciem sakramentu małżeństwa. Przebieg uroczystości ślubnej należy przedyskutować z  księdzem podczas któregoś ze spotkań. Ustaleniom podlega oprawa muzyczna, ponieważ Młodzi mają kilka możliwości: nie ingerują w repertuar kościelnych utworów, lub ustalają ich wybór według własnego życzenia. Dodatkowo mogą także zamówić innych muzyków np. skrzypka lub chór. Pamiętajmy o  fotografach i  obsłudze wideo - oni również muszą mieć specjalne zaświadczenia z Kurii. Poinformujmy księdza, ile w  ekipie będzie znajdowało się osób, czy będą mieli dodatkowe

M A oświetlenie. To bardzo ważne, by potem uniknąć jakichkolwiek niejasności. Dekoracja kościoła kwiatami to także element, który wcześniej należy omówić z księdzem. Nie można zapomnieć o spowiedziach - są obowiązkowe. W niektórych parafiach po spowiedzi narzeczeni i  świadkowie otrzymują od księdza kartki potwierdzające ich uczestnictwo w  sakramencie pokuty. Jednak coraz częściej odchodzi się od tego zwyczaju. W  dniu ślubu narzeczeni wraz ze świadkami powinni pojawić się w kościele na 15 minut przed rozpoczęciem uroczystości. Udają się wówczas do zakrystii, by podpisać trzy zaświadczenia o  zawarciu małżeństwa, (co czynią również świadkowie). Liturgia sakramentu małżeństwa odbywać będzie się tak, jak to wcześniej ustaliliśmy z  księdzem. Gdy ceremonia zaślubin dobiegnie końca, Młodzi przechodzą do kruchty kościoła lub na dziedziniec, by tam przyjąć życzenia od przybyłych gości.

stock.xchng

R E mentów w parafii sporządzony zostanie protokół kanoniczny badania narzeczonych. Każde z Was z osobna będzie odpowiadać na pytania związane z pokrewieństwem i  powinowactwem między Wami, o  ewentualny przymus przystąpienia do sakramentu małżeństwa, o  waszym zamiarze wychowania potomstwa zgodnie z zasadami przyjętymi przez Kościół itp. Jeśli wszystkie te formalności załatwicie w parafii narzeczonej, nie musicie już oddzielnie składać podania o wygłoszenie zapowiedzi przedślubnych. Musi to jedynie zrobić narzeczony, składając podanie do proboszcza w  swojej parafii o  wygłoszenie zapowiedzi. Po dwóch niedzielach wygłaszania zapowiedzi narzeczony odbiera ze swojej parafii zaświadczenie o wygłoszeniu zapowiedzi i  zanosi do parafii, w  której narzeczeni załatwiali formalności przedślubne. Gdy narzeczeni wybiorą świadków, muszą podać ich dane w kancelarii parafialnej. Zwyczajowo powinno to odbyć się na dwa tygodnie przed ślubem. W  razie nieobecności świadków potrzebne są ich dowody osobiste w celu skonstruowania aktu małżeństwa. Jeżeli wszystkie wyżej wymienione dokumenty zostaną dostarczone przez Was do kościoła, możecie spokojnie zająć się przygotowaniami do uroczystości weselnej. Dopilnowanie wszystkich formalności związanych ze ślubem leży od tej chwili już tylko w  rękach księdza i urzędników. Warto pamiętać o  kursie przedmałżeńskim - w  większości parafii jest on

99


Oko jest obrazem – tajniki głębokiego spojrzenia. Tak, jak obrazy prezentują się znacznie lepiej w efektownych ramach, podobnie nasze oczy potrzebują wyjątkowej oprawy, by wyglądać pięknie. Każda z nas marzy o uwodzicielskim spojrzeniu i zniewalających długich czarnych rzęsach. Niestety rozmiar, gęstość i kolor włosków są uwarunkowane genetycznie, ale istnieje kosmetyk, który pozwala „zatuszować” niedoskonałości rzęs. Po maskarę, bo oczywiście o niej mowa, kobiety sięgają najczęściej. Może zastąpić cały makijaż nadając spojrzeniu wyrazistość.

100

stock.xchng

Już starożytne Egipcjanki przyciemniały i usztywniały sobie rzęsy mieszanką sadzy, oliwy i  białka. Pierwsza na świecie maskara została stworzona w  1913 roku przez chemika T.L. Williamsa, który chciał w  ten sposób pomóc swojej siostrze Mabel zatrzymać przy swoim boku narzeczonego. Była to mieszanina wazeliny i pyłu węglowego. W roku 1915 Williams założył firmę, którą nazwał Mabelina, a dwa lata później wypuścił na rynek pierwszą kompaktową maskarę, tzw. „plujkę”, która za pomocą szczoteczki była aplikowana na rzęsy. Musimy pamiętać, że zastosowanie najlepszego tuszu nie zagwarantuje nam olśniewającego efektu, jeśli źle będziemy go używać i nie dobierzemy odpowiedniej spiralki. Rzęsy powinno się tuszować, zaczynając od ich nasady w  kierunku końców ruchem zygzaka. W ten sposób makijaż będzie precyzyjny. Aby wzmocnić efekt należy rzęsy rozczesać i  nałożyć ponownie maskarę. Druga warstwa tuszu powinna zostać nałożona dość szybko, zanim wyschnie pierwsza, w  przeciwnym razie rzęsy się posklejają. Zbyt duża ilość tuszu usztywnia rzęsy co nie prezentuje się efektownie i może zwiększyć ich łamliwość. Włoski spiralki powinny być elastyczne, gęsto obsadzone i  zróżnicowane pod względem długości. Jeśli włoski spiralki są sztywne i  rozstawione zbyt rzadko pomiędzy nimi zbiera się nadmiar tuszu który skleja rzęsy i osadza się na nich w postaci grudek. Natomiast zbyt gęsto obsadzone włoski szczoteczki powodują sklejanie rzęs. Wybierając tusz do rzęs zwracaj uwagę na szczoteczki i postaraj się dobierać je do rodzaju swoich rzęs. Zwykłe tusze do rzęs zużywają się zwykle po trzech, czterech miesiącach. Jeżeli maskara po nałożeniu na rzęsy zaczyna się osypywać to znaczy, że jest przeterminowana. Aby tusz na dłużej zachował świeżość należy regularnie przemywać spiralkę tonikiem, jak również unikać wycierania nadmiaru tuszu o krawędź pojemniczka. Pamiętaj aby codziennie usuwać tusz przy pomocy odpowiedniego zmywacza. W  przeciwnym razie rzęsy będą się

łamać. Jeżeli Twoje rzęsy są wysuszone natłuszczaj je odpowiednim kremem najlepiej z wyciągiem z  nasion rącznika i witaminą B5 które przyspieszają porost włosów. Jeżeli jesteś alergikiem i masz wrażliwe oczy powinnaś unikać tuszy zawierających pogrubiające i przedłużające drobinki, które łatwo podrażniają spojówki, tuszy wodoodpornych ( ich zmycie jest dużo trudniejsze a długotrwały makijaż może doprowadzić do podrażnienia), a także tuszy i cieni w kolorze zielonym ponieważ kosmetyki te zawierają tlenek miedzi, który może uczulać. Obecnie na rynku mamy do wyboru ogromną liczbę tuszy o najróżniejszych właściwościach: Tusze wydłużające (nadają spojrzeniu głębię), pogrubiające (zwiększają objętość rzadkich rzęs), wydłużająco-pogrubiające i podkreślające (nadają spojrzeniu zalotności). Wybierajcie te, które są dla Was odpowiednie i  pamiętajcie o  wymienionych wyżej zasadach ich stosowania, a potem już tylko zachwycajcie swoim zniewalającym spojrzeniem!

Katarzyna DUDA Sufler Młodej Pary


nr 57 jesieĹ&#x201E; 2012

101


fotografslubny.com.pl

Weselne menu czyli przez żołądek do serca gości Drodzy Sympatycy Suflera. O tym, że jedzenie obok muzyki stanowi najważniejszy element udanego przyjęcia weselnego nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać. Na rynku działa mnóstwo wyspecjalizowanych restauracji, domów weselnych czy hoteli zajmujących się organizacją przyjęcia weselnego. Jak zatem wybrać miejsce właściwe a przy okazji nie wydać ogromnych pieniędzy ?

W

tym miejscu musimy sobie odpowiedzieć na pytanie co dla Was i  Waszych gości jest najważniejsze. W  pierwszej kolejności należy zadbać o  to aby menu weselne było urozmaicone. Wśród Waszych gości mogą zdarzyć się osoby nie jedzące mięsa za to lubiące ryby czy wszelkiej maści sałatki. Ważną grupą gości są członkowie najbliższej rodziny, zwłaszcza dziadkowie czy chrzestni, którzy mają tradycyjne nawyki żywieniowe i  dla nich zbyt nowoczesne menu może stanowić nie lada problem. Warzywa i  owoce powinny oczywiście również znaleźć się na Waszym stole. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się przyjęcie zasady złotego środka czyli

102

Sufler Młodej Pary


ustalenie z szefem kuchni czy kierownikiem restauracji menu opartego na tradycyjnych polskich potrawach ( np: rosół, rolada, kotlet, schab ze śliwką, pieczeń, kluski śląskie, barszcz czerwony z krokietem czerwona kapusta, marchew, sałata lodowa, sałatka z pomidorów i ogórków) z elementami lekkiej kuchni śródziemnomorskiej. Przy okazji ustalania menu weselnego warto też zwrócić uwagę na to by posiłki nie były podawane bardzo często ponieważ goście zwyczajnie nie będą mieć siły jeść cały czas. W opinii specjalistów najrozsądniejszym rozwiązaniem wydają się być 3 dania gorące (oprócz obiadu) oraz zimna płyta standardowo podawana na weselach. Ciekawym urozmaiceniem menu weselnego jest podawana w godzinach późnowieczornych płonąca szynka czy też pieczone na rożnie prosię. Osobnym elementem menu weselnego jest tort, który nie powinien być podawany bezpośrednio po obiedzie jako deser lecz później (między godziną 22 a 24). Należy też zwrócić uwagę na fakt wielkości porcji serwowanych przez restaurację. W tym przypadku poza wszelką konkurencją są domy weselne znajdujące się na obrzeżach dużych miast czy remizy na wsiach. Miejsca te mają jedną zasadniczą przewagę w stosunku do restauracji hotelowych czy też znajdujących się w centrum miast. Są zdecydowanie tańsze a jakość serwowanych posiłków pod względem smaku i ilości zostawia daleko w tyle kuchnię restauracyjną, dworską czy pałacową. Minusem domów weselnych zlokalizowanych z dala od centrum miast jest konieczność dowozu gości na miejsce przeznaczenia co podnosi w ostatecznym rozrachunku koszt usługi. Nie od dziś wiadomo, że płaci się za miejsce. Koszt jednej osoby na weselu zorganizowanym w dworku, pałacu czy na zamku znacznie przewyższy nawet najbardziej wyszukane menu serwowane przez podmiejski Dom Weselny. W opinii specjalistów przy wyborze restauracji należy pamiętać o tym by w danym miejscu funkcjonowała kuchnia, w której na bieżąco są robione i podawane dania weselne. Restauracje korzystające z usług firm cateringowych w przypadku przyjęć weselnych po prostu się nie sprawdzają. Jeżeli zdecydujecie się na skorzystanie z oferty restauracji przyhotelowej pamiętajcie o tym by zapytać czy fakt zorganizowania przez Was wesela nie będzie skutkował koniecznością cichszego grania przez zespól lub DJ’a z uwagi na obecność gości hotelowych nie będących również Waszymi, którzy po godzinie 22.00 będą chcieli spać. Jak się okazuje wybór właściwego miejsca na zorganizowanie przyjęcia weselnego to wcale nie taka łatwa sprawa. Wysoka cena nie zawsze stanowi gwarancję smacznego jedzenia Najważniejsze aby wszystkie szczegóły dotyczące menu ustalić odpowiednio wcześnie z kierownictwem lokalu. Pamiętajcie też, że to Wy płacicie i Wasze zdanie w kwestii doboru menu jest tutaj najważniejsze. Smacznego…

nr 57 jesień 2012

Najpiękniejsze przyjęcie weselne

´ komfort ´ profesjonalizm ´ elegancja

Hotel Fero Express ul. Bolesława Śmiałego 60, 30 - 398 Kraków tel.: + 48 12 3 900 900, tel.: + 48 519 346 756 e mail.: info@fero.krakow.pl www.fero.krakow.pl

R

E

K

L

A

M

A

103


www.tfutfu.net

Kobiecy przewodnik po męskim świecie Choć kobieta i mężczyzna stworzeni są do tego, by być razem i dawać sobie szczęście, dogadują się z trudem. Dlaczego? Bo te same rzeczy oznaczają dla nich coś zupełnie innego! Jednak, dzięki lekturze naszego krótkiego przewodnika, być może uda Wam się dojść do lepszego porozumienia, przynajmniej w paru kwestiach.

G

dy kobiety czują miłość, wciąż o tym myślą: gotując, prowadząc samochód i oglądając telewizję. A mężczyzna jak kocha, to kocha, jak ogląda mecz, to ogląda mecz, a jak spotka kolegę, to nie pamięta ani o  miłości, ani o  meczu, tylko idzie z  nim na piwo. Jego umysł przypomina równo poustawiane pudełeczka. Umysł kobiety to misterna konstrukcja, opleciona siateczką uczuć. Dlatego tak trudno się dogadać i dlatego warto wiedzieć, co oznacza, gdy on mówi...

NO TO SIĘ ODCHUDŹ!

Na pewno miałaś tak nieraz: stoisz tyłem przed lustrem i wykręcając głowę, próbujesz zlustrować swoją pupę. Efekt tej lustracji cię nie zadowala, więc mówisz: „Chyba utyłam!”. Liczysz na to, 104

że usłyszysz: „Skąd, kochanie, jesteś szczupła, prześliczna i podobasz mi się bez zastrzeżeń”. A on wyjeżdża z czymś takim: „To się odchudź!”. Ty szlochasz, on chce się wycofać, więc mówi: „No przecież jak nie chcesz, to się nie odchudzaj!” – i  jeszcze pogarsza sytuację. Oto klasyczne niezrozumienie intencji! Faceci są nastawieni na rozwiązywanie problemów. Ty przychodzisz do niego ze swoją troską, więc znajduje najprostsze wyjście i podaje ci je na tacy. Uważa przy tym, że troszczy się o  ciebie, stara się ułatwić ci życie. Ty natomiast oczekujesz wsparcia, miłości i  pełnej akceptacji. Rzecz w tym, że ją masz. Podobasz mu się z kilogramem nad i kilogramem pod kreską. On po prostu nie zauważa tych dodatkowych fałdek. A już na pewno nie chce o nich słuchać.

PRZECIEŻ TU JESTEM!

Kiedy ostatni raz powiedział ci coś miłego, czułego? Dawno. I masz mu to za złe. Czemu kiedyś prawił ci komplementy i  szeptał czułe słówka, a  teraz – co? Na pytanie: „Kochasz?” odpowiada: „Kocham, kocham... podaj mi sól”. Odbierasz to jako lekceważenie i  brak uczuć, cierpisz. Niestety, musisz mieć świadomość, że panowie całe życie wykonują zadania. Do nich dostosowują swoje działania. Powiedzmy, facet ma kupić auto. Najpierw więc robi rozpoznanie rynku, potem bierze kredyt, wreszcie kupuje auto i  zaczyna nim jeździć. A  innym razem spotyka miłość swego życia – czyli ciebie. Mobilizuje wszystkie swoje siły, stroszy piórka, uwodzi, mówi komplementy. A  jak już jesteś „jego” – przestaje, bo i  po co. Zadanie zostało Sufler Młodej Pary


R E

wykonane. Dowodem jego miłości, przywiązania jest sam fakt, że jest przy tobie. Że wykonuje kolejne zadania: naprawia lodówkę albo zawozi dzieci do przedszkola. Dlatego na wszystkie twoje zarzuty, że „nie kocha”, mężczyzna odpowie: „Gdybym nie kochał, nie byłoby mnie tutaj!”.

K L

BOLI MNIE UCHO!

A

Kiedy mężczyzna wypowiada te słowa, ty – odruchowo – chcesz mu uświadomić, że wiesz, jak on się czuje. To znaczy – jesteś z nim, blisko, w tym jego cierpieniu. Dlatego odpowiadasz, że ciebie też boli ucho albo że bolało cię w piątek. Jasny przekaz miłosny. Ale mężczyzna tak tego nie odbierze, o nie! Kiedy jego coś boli, coś mu doskwiera – w tym swoim cierpieniu musi być całkiem wyjątkowy. Nikogo na świecie nigdy, przenigdy ucho nie bolało tak jak jego! On to wie i chce, żebyś ty także to wiedziała. Abyś doceniła wyjątkowość jego cierpienia, położyła go do łóżka, okryła kołderką, podała pod nos herbatę, kanapki, lekarstwa oraz pilot do telewizora. Zachowanie inne od opisanego zostanie odczytane jako brak szacunku i obojętność.

M A

DOBRZE, ZROBIĘ TO POTEM!

Odkleił się próg w przedpokoju? Potykasz się o  niego parę razy dziennie? Mąż powiedział, że przyklei – i  nie przykleił? Nawet nie próbuj zapraszać do domu fachowca. Nie próbuj też przyklejać go sama. W  tym pierwszym przypadku dopuścisz się ciężkiej obrazy – takie twoje działanie oznacza bowiem, że mężczyzna sobie z czymś nie radzi. Że czegoś nie umie. Sama biorąc się za robotę, również ściągasz na siebie kłopoty, bo jak bardzo byś się nie starała, przykleisz źle i trzeba będzie po tobie poprawiać. Co masz zatem zrobić? Nic. Czekać. Problem został już rozwiązany: przecież mężczyzna powiedział, że przyklei, więc właściwie jakby to już zrobił. Pod żadnym pozorem nie mów: „Czemu jeszcze nie przykleiłeś tej cholernej dechy?”, możesz natomiast pytać: „I  co my, kochanie, zrobimy z  tym odklejonym progiem?”. Dasz w ten sposób odczuć, że trudność leży nie po stronie mężczyzny (tego by nie zniósł), ale po stronie martwego przedmiotu.

NIC SIE NIE STAŁO

Magiczne słowo: nic. Nic mi nie jest, wszystko w porządku. Widzisz, że go coś gryzie, że jest zmartwiony, zamyka się w pokoju albo zapada milcząco przed telewizorem. Ale pary z ust nie puści. Niestety, musisz być czujna: mężczyźni zaprzeczają, że się martwią, dlatego że zdradzając swoją troskę, niepokój, niepewność, smutek – daliby dowód słabości. A  przecież ty, ukochana kobieta, masz widzieć w nich siłaczy, zdolnych unieść świat na ramionach. To bardzo niezdrowa cecha męskiego charakteru: martwiąc się „do środka”, facet funduje sobie wrzody, nerwicę, a nawet depresję. Nie pozwól mu na to: bądź delikatna, ale dociekliwa. Zapytany sto razy, w końcu wyzna ci, co go gryzie i będzie mu lżej. nr 57 jesień 2012

105


Miłość jest jak ospa-każdy ją przejść musi. *** Serce jest jak telefon albo zajęte, albo nie łączy. *** Nie można zmusić serca do kochania. Serce bez miłości, to towar bez wartości. Miłość to głęboki rów, wpadłeś to wyjdź... I kochaj znów... Kocham cię, ale nie jestem w tobie zakochana. Mam wszelkie powody, żeby cię kochać i nie potrafię tego. Jeżeli rozum mówi inaczej niż serce to, go nie słuchaj. Kto z nas nie kocha nie głupiejąc przy tym? Kobieta wybaczy ci wszystko oprócz tego, że jej nie kochasz. Słowami pieści się kobietę stokroć czulej niż gestem. Nie grzeszą ci, którzy grzeszą z miłości.

A

M

A

Miłość to partia kart, w której wszyscy oszukują mężczyźni, by wygrać, kobiety, by nie przegrać.

L

Mężczyzna może być szczęśliwy z każdą kobietą pod warunkiem, że jej nie kocha.

E

K

Raz tylko w życiu kochamy, i raz tylko umieramy.

R

Pierwsza miłość jest ostatnią szczęścia godziną, z nią wszystko ginie-jedno wspomnienia nie giną.

106

Sufler Młodej Pary


R

Jedno jest tylko w życiu szczęście: kochać i być kochanym.

E K

Miłość jest jak żmijamęczy, dusi i zabija.

L

Kochać, to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć razem w tym samym kierunku.

A M

Dla świata jesteś kimś tam, ale dla kogoś jesteś całym światem.

A

Kochać kogoś, to znaczy widzieć cud niewidoczny dla innych. Kochaj mnie aż do samej śmierci, a potem zapomnij o mnie. Za autobusem i za chłopcem nie trzeba gonić-będzie następny. Miłość jest jak taksówka: szybko jedzie, dużo kosztuje i w końcu trzeba wysiąść. Miłość przyznajmy, to wielka mistrzyni, potrafi z nas zrobić kogoś, kim nigdy nie byliśmy. Jedni kochają do utraty zmysłów, inni dopiero po ich utracie. Każda miłość trwa tak długo, na ile zasługuje. Randką nazywamy spotkanie, na które mężczyzna przychodzi z bukietem kwiatów, a kobieta ze spóźnieniem. Miłość-ciężka choroba, ponieważ obydwoje od razu muszą iść do łóżka. Kobiety są po to, by je kochać, a nie po to, by je rozumieć. Prawdziwą miłość poznaje się nie po jej sile, lecz po czasie jej trwania.

nr 57 jesień 2012

HiVgdedah`V \dÑX^ccdс Hotel Maria w Nowym Brzesku k. Krakowa to idealne miejsce na zorganizowanie przyjęć weselnych, imprez okolicznościowych, bankietów, konferncji, imprez integracyjnych, studniówek... Oferujemy: • 2 sale bankietowo-konferencyjne w pełni klimatyzowane - do 400 osób • 54 pokoje o wysokim standardzie 1,2,3 osobowe oraz 4 apartamenty • dla Gości weselnych specjalny rabat • apartament dla Nowożeńców gratis • profesjonalna obsługa, ponad 10-letnie doświadczenie

Hotel MARIA***

Nowe Brzesko/k. Krakowa, ul. Targowa 2 www.hotel-maria.eu recepcja@hotel.maria.eu kom. +48 604 877 169, tel.+48 12 38 50 110

107


www.tfutfu.net

Przedweselny zawrót głowy

C

hcecie się pobrać, ale przeraża Was perspektywa kilkumiesięcznych przygotowań, nerwów i sami nie wiecie czego jeszcze... Specjalnie dla Was przygotowaliśmy poradnik, w jaki sposób wszystko przygotować na czas i nie pozwolić nerwom na zepsucie tej uroczystości.

www.tfutfu.net

108

Najważniejszą zasadą jest przemyślenie wszystkiego odpowiednio wcześnie. Dobrze jest podzielić się z przyszłym małżonkiem(ką) obowiązkami. Można do przygotowań zaangażować także świadków, rodziców czy rodzeństwo.

Ceremonia

Sakramentalne “tak” poprzedzone jest długimi przygotowaniami. Pierwsza decyzja to wybór ślubu. Może być osobno cywilny i kościelny lub tylko cywilny. Od listopada 1998 roku nie ma potrzeby zawierania dwóch osobnych ślubów: cywilnego i kościelnego. Teraz, jeśli tylko macie taką chęć, zawieracie jeden ślub w kościele. Po zdecydowaniu się na ślub konkordatowy pierwszym krokiem jest wybór parafii, w której odbędzie się uroczystość. Zwyczajowo wybiera się parafię Panny Młodej, choć nie jest to regułą. Można wybrać także parafię, do której nie należą ani przyszła Pani Młoda ani Pan Młody. Wcześniej jednak trzeba to uzgodnić z proboszczem. Po wybraniu parafii (nie później niż 3 miesiące przez planowaną ceremonią) z księdzem uzgadnia się konkretną datę i godzinę ślubu. Następnym krokiem jest wizyta w Urzędzie Stanu Cywilnego, właściwym dla Waszego miejsca zamieszkania. Tutaj otrzymuje się zaświadczenia o tym, że nie ma żadnych przeciwwskazań do zawarcia przez was związku małżeńskiego. Aby takie zaświadczenie otrzymać, należy przy sobie mieć dowód osobisty i skrócony akt urodzenia. W USC Sufler Młodej Pary


1RZDRIHUWD7D[L%DUEDNDQ

=DSUDV]DP\ X

RĂOXE G  È Z ]D

:DUV

LH ZSO F Ă Ú ] F QDV] LEDUEDNDQNUDNR  D[ ZZZW

R E K podpisuje się także oświadczenie o przyjęciu nazwisk przez przyszłych małżonków. Z tymi dokumentami udać się trzeba ponownie do parafii. Poza tym, przygotować należy metryki chrztu i świadectwa bierzmowania obojga narzeczonych. W parafii, gdzie odbędzie się ślub, ogłoszone zostaną zapowiedzi przedślubne. Dodatkowo, jeśli ślub nie odbywa się w parafii Pana Młodego, trzeba tam poprosić także o takie zapowiedzi. W kancelarii kościelnej należy też podać nazwiska świadków, przedstawić ich dowody osobiste konieczne do przygotowania aktu małżeńskiego.

Z księdzem należy omówić dokładnie ceremonię ślubną.

WL HOA 

M A Można z nią omówić sprawę depilacji, oczyszczenia lub odżywienia cery czy też ślubnego manicure’u. Fryzurę Pani Młodej może pomóc zrobić przyjaciółka. Warto też poszukać w okolicy dobrego fryzjera. Ważne, żeby kilka dni przed ślubem przeprowadzić próbę makijażu, fryzury i sukni ślubnej, wtedy jest jeszcze czas na wprowadzenie niewielkich zmian.

Zaproszenia

Można je przygotować w własnym zakresie, dzięki temu będzie to znacznie tańsze, niż w ofercie firm wyspecjalizowanych. Przy odpowiednim zaangażowaniu zaproszenia będą równie piękne. Można poprosić znajomego grafika o przygotowanie wzoru zaproszenia. fotografslubny.com.pl

Jak wiadomo najlepiej pobierać się w miesiącach, w nazwach których pojawia się litera “r”. Szczególnie pomyślne są też Boże Narodzenie i Wielkanoc. Pamiętajcie o tym!

Suknia biała czy ecru, garnitur czy smoking Wybór sukni należy do Panny Młodej. Tradycja mówi, że nie powinna pokazać się w niej Panu Młodemu aż do dnia ślubu. Uszycie sukni można zamówić u krawcowej, ślubną kreację wypożyczyć lub kupić w salonie mody ślubnej. Jednak nie można zostawiać tego na ostatnią chwilę, gdyż asortyment na rynku jest bardzo szeroki i wybór wcale nie jest tak prosty, jak się może wydawać. Pan Młody na tę wyjątkową okazję może ubrać garnitur, smoking lub żakiet. Rzadko na tę uroczystość panowie zakładają krawat. Najczęściej musznik lub fuluar.

Piękny wygląd

Trochę czasu i wysiłku wymaga przygotowanie ciała i cery. Wszystko po to, żeby tego dnia pięknie wyglądać. Dwa miesiące przed ślubem przyszła Panna Młoda powinna odwiedzić kosmetyczkę. Ona poleci odpowiednie zabiegi, które są potrzebne cerze. Także przyszły Pan Młody powinien odwiedzić kosmetyczkę! nr 57 jesień 2012

➤ 109


fotografslubny.com.pl

W sklepach dla plastyków można kupić ozdobny papier do drukowania, w  pasmanterii kokardki. Zaproszenia zazwyczaj drukuje się w  dwóch wersjach: zaproszenie na ślub oraz na ślub i  wesele. Część gości otrzymuje zaproszenia tylko na ślub, ci bliżsi także na przyjęcie weselne. W  dobrym tonie jest osobiste zaproszenie wszystkich gości. Jednak często graniczy to z cudem. Dlatego przynajmniej tych z najbliższej rodziny i przyjaciół zaproście osobiście, pozostałym wyślijcie zaproszenia pocztą. Zaproszeń nie powinno się wręczać później niż miesiąc

przed ceremonią ślubną. I pamiętajcie, że na zaproszeniu powinna znaleźć się prośba o  potwierdzenie przybycia. Ułatwi Wam planowanie liczby gości na przyjęciu weselnym.

Lokal

W dużych miastach lokale rezerwuje się nawet rok czy dwa lata wcześniej. W mniejszych miejscowościach czas jest znacznie krótszy. Najlepiej popytać znajomych, gdzie organizowali swoje śluby. Warto do takiego lokalu wybrać się na kolację, sprawdzić menu i jakość obsługi. Gdy wybór już padnie, na miejscu z kimś

z dyrekcji omówcie sprawę menu, alkoholu oraz atrakcji. Dobrze, żeby w pobliżu była możliwość wynajęcia pokoi dla osób przybyłych z daleka. To dodatkowy koszt, ale niezbyt wypada zaprosić gości z  innego miasta i nie zagwarantować im noclegu.

Muzyka

fotografslubny.com.pl

Znalezienie idealnego zespołu, przy którego muzyce będą bawić się i młodzi, i  starsi nie jest łatwym zadaniem. Dlatego przed Wami długie poszukiwania, chyba, że znajomi polecą Wam kogoś sprawdzonego. Oczywiście, zamiast zespołu może być także DJ, jeśli na przyjęciu będą przeważać ludzie młodzi. Z  DJ-em czy zespołem trzeba omówić rodzaj muzyki i przebieg przyjęcia.

Obrączki

Mogą być ze złota, platyny, białego złota, a w  salonie jubilerskim możecie zamówić grawerowanie waszych imion i daty ślubu. To bardzo miła pamiątka.

Fotograf i kamerzysta

Co najmniej 3 miesiące przed ślubem poszukajcie fotografa i kamerzysty. Takie profesje mają bardzo napięte terminy. 110

Sufler Młodej Pary


R

E

K

Zdjęcia można zamówić w studio lub na świeżym powietrzu. Najlepszym środkiem wyboru jest poczta pantoflowa - popytajcie wśród znajomych z czyich korzystali usług, czy byli zadowoleni. Obejrzyjcie ich albumy i zdecydujcie, czy wam się podobają.

Dorożka czy limuzyna?

Do ślubu można pojechać dorożką, wypożyczonym zabytkowym mercedesem, limuzyną lub samochodem rodziców. Najważniejsze, żeby był czysty, udekorowany i z  dużym bagażnikiem, żeby można było w  nim schować prezenty od gości i kwiaty.

Lista prezentów

Ostatnio modna jest lista prezentów. Prowadzą je wyspecjalizowane sklepy. Dzięki temu jesteście pewni, że w prezen-

L

A

M

A

cie ślubnym nie dostaniecie 3 żelazek, 5 kompletów pościeli czy różnych zestawów sztućców. Może warto skorzystać z takiej pomocy? Ułatwia to też znacznie zadanie ślubnym gościom, którzy nie muszą zachodzić w głowę, co Wam sprawi największą przyjemność. Jeśli nie potrzebujecie wyposażenia mieszkania, możecie poprosić gości, aby podarowali Wam po prostu pieniądze.

Dzień przed ślubem spróbujcie się wyciszyć. Może wieczorny spacer tylko we dwoje pozwoli Wam trochę ukoić nerwy. Nie martwcie się, to co Was czeka następnego dnia nie jest takie straszne! Wiele par tego doświadczyło. Głowa do góry i powodzenia! fotografslubny.com.pl

nr 57 jesień 2012

111


Dziś prawdziwych kapel już nie ma? Drodzy czytelnicy Suflera. Na temat wyboru zespołu muzycznego na waszym weselu pisaliśmy już wielokrotnie. Temat ten jednak wraca jak bumerang. W związku z licznymi zapytaniami kierowanymi do redakcji, postaramy się podpowiedzieć Wam na co należy zwrócić uwagę przy jego wyborze, a zarazem spróbujemy zmierzyć się z pewnymi stereotypami panującymi w tej branży.

P

owszechnie panującym przekonaniem wśród przyszłych nowożeńców jest chęć wynajęcia zespołu składającego się z jak największej liczby jej członków, bo jak „orkiestra to orkiestra”. Wiele osób żywi przekonanie, iż duży skład gwarantuje usługę na wyższym poziomie niż to ma miejsce w przypadku duetu czy trio, licząc na to że grupa pięcio czy sześcioosobowa gwarantuje „muzykę na żywo”. To niestety często nie jest prawdą. Z  obserwacji i  rozmów przeprowadzonych przez naszą redakcję z wieloma Młodymi Parami wysuwa się dość nieciekawy wniosek. Wiele osób dopiero podczas oglądania filmu z wesela słyszy jak naprawdę grał ich zespół. Często zdarza się tak, że dopiero rejestratory dźwięku pozostające na wyposażeniu wielu filmowców (nie mylić z  video amatorami) obnażają na filmie niedoskonałości danej grupy. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji. Okazuje się że ze składu 6 osobowego na instrumentach naprawdę grają góra 2 osoby. Reszta oprawy muzycznej jest „dziełem” automatów i podkładów.

112

Podstawowym grzechem większości zespołów muzycznych jest hołdowanie zasadzie „im głośniej tym lepiej”. Możecie wierzyć lub nie, lecz zbyt głośna muzyka może praktycznie „rozłożyć” każde wesele. W pamięci Waszych gości zamiast przyjemnych muzycznych wspomnień pozostanie wielki hałas uniemożliwiający prowadzenie jakiejkolwiek konwersacji z sąsiadem przy stole czy czerpanie przyjemności z słuchania muzyki. Głośne granie często ma na celu zamarkowanie czy też ukrycie niedoskonałości warsztatowych muzyków. Pamiętajmy, że przy dużym natężeniu dźwięku zatraca się charakter samego utworu ale zarazem łatwiej ukryć fałszywą nutę, przesterowanie danego instrumentu czy wreszcie błąd w tekście. Ważne by zespół grał a muzycy śpiewali czysto a nie bardzo głośno. Piętą Achillesową wielu kapel weselnych jest silenie się na śpiewanie w językach obcych. Zasada ta dotyczy w szczególności języka angielskiego . Moi rozmówcy podczas ostatnich Małopolskich Targów Ślubnych wielokrotnie podkreślali, że na Sufler Młodej Pary


R E

weselach w których uczestniczyli w charakterze gości nie dało się słuchać danego utworu nie tyle ze względu na stronę muzyczną co właśnie językową. Tymczasem utwór muzyczny składa się jak wiadomo także z warstwy słownej a nie tylko samej linii melodycznej. Przy okazji rozmów prowadzonych z potencjalnym zespołem weselnym warto zatem zapytać o znajomość języków obcych wśród członków kapeli. Lepiej jeżeli grupa ograniczy się podczas wesela wyłącznie do wykonywania polskich utworów niż siląc się na oryginalność będzie „kaleczyć” standardy w języku angielskim, niemieckim czy francuskim. Przy wyborze zespołu należy zwrócić uwagę na całościowe emploi grupy a więc to jak prezentuje się na scenie, jak ubrani są muzycy i czy ich występ choć w niewielkim stopniu przypomina sceniczne show. Najważniejsze są oczywiście umiejętności i doświadczenie zespołu i choć „nie szata zdobi człowieka „ to w jaki sposób grupa się prezentuje ma niebagatelne znaczenie. Niedopuszczalne jest występowanie w wyciągniętym podkoszulku i jeansach, jak i paradowanie w czarnym fraku. Wasze wesele to w końcu nie piknik country ani koncert w Filharmonii. Częstym błędem przyszłych nowożeńców jest również hołdowanie bardzo często niesłusznemu przekonaniu, że muzyków ma być dużo a  przede wszystkim muszą być młodzi. Nic bardziej mylnego. W przypadku wesel panuje niepisana zasada, że wraz z wiekiem wzrasta doświadczenie sceniczne. To oczywiście nie znaczy, ze młodzi ludzie nie potrafią grać, niemniej jednak zespoły z wieloletnim doświadczeniem są często dużo lepszym wyborem. Sam wygląd to bowiem nie wszystko. Doświadczenie sceniczne za którym w wielu przypadkach idą lata spędzone na występach za granicą jest najlepszą gwarancją profesjonalizmu grupy. Wszelkie problemy z wyborem zespołu na wesele biorą się tak naprawdę z  faktu braku jakiejkolwiek weryfikacji umiejętności muzyków. Dawniej było to nie do pomyślenia. Praktycznie aż do końca lat 80 -tych wszyscy muzycy dla których granie stanowiło źródło utrzymania i  nie działali w  szarej strefie, przechodzili weryfikacje oraz zdawali egzaminy praktyczne przeprowadzane w  Warszawie przez jury, w  którego składzie znajdowali się wybitni zawodowi muzycy oraz przedstawiciele Ministerstwa Kultury i  Sztuki. O  randze danego zespołu decydowało też to w jakim lokalu występował. Najlepsi grali five’y w  Feniksie czy koncerty w  Jaszczurach oraz akompaniowali w  Teatrze Starym. Obecnie jak wiadomo by założyć zespół muzyczny wystarczy tak naprawdę trochę chęci, sporo kasy i  wiary we własne siły. Dla większości zespołów granie na weselach czy występy przed publicznością to jedynie dodatek do pracy zawodowej i  sposób na zarobienie dodatkowych w sumie nie małych pieniędzy. Dziś coraz trudniej spotkać muzyków z prawdziwego zdarzenia utrzymujących się wyłącznie z grania. Na szczęście trend ten zaczyna się zmieniać. Powstaje coraz więcej zespołów muzycznych rekrutowanych spośród młodych ludzi posiadających nie rzadko wyższe wykształcenie muzyczne, dla których granie jest przede wszystkim sposobem na życie. Ludzie ci czerpią z  występów

K L A M A

➤ nr 57 jesień 2012

113


R

E

K

energię, nie boja się wyzwań, potrafią godzinami odbywać próby i dopracowywać aranż danego utworu. Bardzo ważne jest bowiem by zespół, na który się zdecydujecie czerpał radość z  tego co robi. Kiedy zespól bawi się razem z  gośćmi zabawa weselna nie może się nie udać. Przy wyborze grupy zwróćcie też uwagę na instrumenty na jakich grają muzycy. Bardzo dobrze na weselu sprawdza się akordeon. Instrument który być może części z Was może się kojarzyć z  przysłowiowym „wiejskim weselem” w  niektórych sytuacjach tak naprawdę jest nieoceniony a  umiejętność gry na tym instrumencie dobrze świadczy o samym zespole. Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, w której nagle podczas Waszej uroczystości zostaje wyłączony prąd. Muzyk potrafiący grać na akordeonie może „uratować imprezę”. Przy wyborze grupy musimy pamiętać o  tym, że w  dobie współczesnej techniki znalezienie zespołu grającego w 100 procentach na żywo jest praktycznie niemożliwe. Era organów Hammonda i siedmio czy nawet dziesięcioosobowych zespołów a w zasadzie mini orkiestr grających wyłącznie na żywo skończyła się bezpowrotnie jeszcze w latach 70- tych. Nawet największe gwiazdy nie tylko polskiej estrady w mniejszym lub większym stopniu korzystają ze współczesnych 114

L

A

M

A

zdobyczy techniki w tym z  podkładów. Potępianie w  czambuł stosowania podkładów przez zespoły muzyczne jest pozbawione sensu. Obecnie każdy profesjonalny instrument klawiszowy posiada możliwość posiłkowania się aranżacjami w  oparciu o  podkłady. Pamiętajmy jednak, że podkłady mają stanowić jedynie uzupełnienie instrumentarium grupy i  pomóc w  osiągnięciu jak najbardziej udanego efektu końcowego a  nie być sposobem na „zagranie” wesela samym w  sobie. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w  której w  sześcioosobowym składzie tylko jedna osoba gra naprawdę na instrumencie podczas gdy cała reszta robi za przysłowiowe „drzewo” markując swoją grę. Na szczęście osoby te wcześniej czy później same stają się ofiarą techniki, której bezgranicznie zaufały min. za sprawą wspomnianych rejestratorów dźwięku pozostających na wyposażeniu filmowców realizujących reportaż z wesela. W takiej sytuacji lepiej wynająć zespół dwu lub trzy osobowy, który nie będzie Wam wpierał, że gra tylko na żywo bo z  definicji przy tak małym składzie jest to niemożliwe. Może być jednak tak, że członkowie zespołu potrafią grać na kilku instrumentach i bez problemu graja z tzw: „ręki” co może dać lepszy efekt końcowy niż 5 czy sześcioosobowy skład z którego część jedynie robi tłum na scenie.

Podczas rozmowy z zespołem i  negocjowaniu warunków współpracy należy zwrócić też uwagę na to jakie ewentualnie zabawy są przewidywane podczas Waszego wesela. Nie bójcie się o  to pytać. Zespół ma wręcz obowiązek przedstawić Wam proponowany scenariusz przebiegu wesela. Unikniecie w  ten sposób nie rzadko przykrych niespodzianek. Każda proponowana przez zespół czy frontmana grupy - zazwyczaj zabawiającego gości weselnych zabawa musi mieć Waszą akceptację. Niektóre zespoły mają w  swojej ofercie zabawy wręcz prostackie narażające Was i  Waszych gości na śmieszność czy stres. Podczas spotkania z zespołem warto zapytać także o  alkohol. Problem ten powraca jak bumerang na forach poświęconych tematyce weselnej. Nie ma nic złego w  zapytaniu o  spożywanie alkoholu w  czasie wesela. Możecie też zastrzec w  umowie, że muzykom nie wolno pić alkoholu w  czasie pracy. W  zamian można im dać przysłowiową „flaszkę” po zakończeniu wesela. Najlepszą metodą wyboru kapeli jest posłuchanie jej na żywo na innym weselu lub podczas prób. Zawodowcy poświęcają na organizowanie prób sporo czasu. Możliwość wysłuchania zespołu w „surowych” warunkach stanowi gwarancję jakości usługi. Podejmowanie decyzji o  wyborze grupy wyłącznie w  oparciu o  zdjęcia i  materiał zamieszczony na stronie www. to nie najlepszy pomysł. Pamiętajmy, że nagranie można poddać obróbce i  ukryć różne niedociągnięcia. Opiniom pojawiającym się w  Internecie nie należy ufać bezgranicznie, gdyż mogą być nie do końca zgodne z prawdą. Reasumując wybierając zespół muzyczny pamiętajmy o tym by wszelkie szczegóły współpracy ustalić wcześniej. Zapytajmy o doświadczenie i wykształcenie muzyczne członków grupy, znajomość języka obcego, rodzaje i  typ przeprowadzanych zabaw oraz posiadane instrumentarium. To czy zespół gra posiłkując się podkładami ma mniejsze znaczenie niż się ogólnie przyjmuje. Jak wspomniałem Sufler Młodej Pary


nr 57 jesieĹ&#x201E; 2012

115


obecnie granie całkowicie na żywo jest prawie nie możliwe. Zapytajmy też o strój sceniczny oraz przede wszystkim o to ilu jest wokalistów. Duża ilość muzyków nie zawsze idzie w parze z wysoką jakością usługi. Często lepszym rozwiązaniem ze względów czysto ekonomicznych jest wybór duetu czy tria składającego się z  multiinstrumentalistów. Wiek również ma znaczenie. W tym przypadku muzycy w wieku średnim mający za sobą wiele lat doświadczenia scenicznego często biją na głowę młode składy wyposażone w najnowsze instrumenty lecz pozbawione doświadczenia i obycia na scenie.

116

Jeśli pomimo długich starań nie udało Wam się znaleźć odpowiedniej kapeli, zawsze możecie zdecydować się na DJ, który znając się na swoim fachu zapewni zabawę nie gorszą od tej proponowanej przez zespół muzyczny. Wariant ten sprawdza się zwłaszcza na mniejszych weselach i ma również niebagatelne znaczenie ekonomiczne. Wynajęcie pojedynczego DJ nawet w  parze z  wodzirejem będzie oznaczało dla Was oszczędności nawet rzędu 50 procent w  stosunku do zespołu. Niebagatelne znaczenie ma też fakt, że nawet najbardziej wszechstronna grupa muzyczna nie będzie miała

w swoim repertuarze tylu utworów co DJ a w zasadzie prezenter muzyczny. Termin DJ w  swoim założeniu jest zastrzeżony w stosunku do osób grających na imprezach masowych i korzystających ze specjalistycznego sprzętu, którego na próżno moglibyśmy szukać na weselu. Oczywiście również w  tym przypadku należy zachować środki ostrożności podobnie jak w  przypadku zespołu (ustalamy przebieg wesela oraz grany repertuar nie zapominając o wspominanej kwestii spożywania alkoholu podczas wesela). W jednym i drugim przypadku pamiętajcie, że członkowie zespołu lub DJ są Waszymi gośćmi i przysługuje im weselny poczęstunek tak jak wszystkim osobom obecnym na weselu. Małopolskie Targi Ślubne organizowane od lat przez Suflera Młodej Pary oraz Centrum Targowe Chemobudowa dają możliwość przyszłym nowożeńcom posłuchania na żywo zespołów, które stanowią niejako gwarancję udanego wesela. Tutaj można się przekonać, że prawdziwe kapele weselne jednak istnieją choć ich znalezienie nie jest wcale takie łatwe…. W imieniu redakcji życzymy powodzenia w poszukiwaniach.

Sufler Młodej Pary


R

nr 57 jesieĹ&#x201E; 2012

E

K

L

A

M

A

117


R

E

K

L

A

M

A

Firma Breuning istnieje od 1927 roku i jest największym niemieckim oraz jednym z największych w Europie, producentem markowych obrączek oraz biżuterii ślubnej. Oprócz asortymentów złotych (próba 585/14 karat oraz 750/18 karat) Breuning prowadzi również szeroki asortyment obrączek i biżuterii srebrnej (próba 925) oraz obrączek ślubnych wykonanych z platyny. Obrączki ślubne Breuning wyróżniają się w porównaniu z każdą inną ofertą obrączek: • oryginalnym, własnym wzornictwem • najwyższą jakością wykonania i trwałością użytkową • unikalnym kształtem wewnętrznym zgodnym z wypukłością palca • pełnym, dożywotnim serwisem producenta • bezpłatnym serwisem grawerskim Breuning. Wszystkie obrączki marki Breuning produkowane są wyłącznie z pierwotnego materiału - czystego złota, co ma decydujące znaczenie dla jakości oraz trwałości obrączek. Ponadto Klient ma gwarancję, że jego obrączka nie posiada przeszłości, czyli nie pochodzi z przetopionej innej obrączki, kolczyków czy zawieszki. Trwałość obrączek czyli czas ich użytkowania zależy głównie od ich Twardości Powierzchniowej. Jest to wartość zmierzalna wyrażona w  stopniach twardości Skali Vickersa (HV). Im wyższa wartość wskaźnika HV tym bardziej trwałe będą obrączki. Standardowo dla obrączek produkowanych z czystego złota twardość ich zawiera się w przedziale 120-140 HV, co wynika z fizykalnych właściwości stopu metalu. Firma Breuning stosuje do wszystkich swoich obrączek własną technologię dodatkowego utwardzania obrączek w końcowej fazie produkcji. W efekcie twardość powierzchniowa obrączek Breuning jest średnio dwukrotnie wyższa od pozostałych obrączek na rynku i wynosi między 200-300 HV, a czasami nawet więcej. Obrączki Firmy Breuning częściowo lub całościowo wykonane z białego złota, nie zawierają absolutnie żadnych dodatków niklu. To ważna informacja dla osób uczulonych na ten składnik, a alergia na nikiel nie należy do rzadkości. Dlatego Firma Breuning w  miejsce niklu stosuje metal szlachetny PALLAD, który dodatkowo powoduje doszczelnienie powierzchni obrączek i  wyklucza powstanie w  przyszłości przebarwień na ich powierzchni oraz dodatkowo podnosi trwałość struktury własnej obrączek (mat, satyna, połysk etc.). Ze względu na wysoki koszt Palladu wielu producentów nie używa tego dodatku do białego złota, ponieważ Klient nie jest w  stanie sprawdzić czy Pallad jest w obrączce czy też nie, a gwarantowane późniejsze przebarwienia zawsze może przecież wytłumaczyć niewłaściwym użytkowaniem obrączek przez Klienta. Unikalny kształt wewnętrzny (wypukłość) zgodny z kształtem palca daje efekt najwyższego komfortu noszenia obrączek Firmy Breuning i cieszą się w Europie najlepszą opinią w tej kwestii. 118

Sufler Młodej Pary


R E K L

nr 57 jesień 2012

A

Przekonaj się sam Jubiler Łodzińscy ul. Floriańska 4 w Krakowie. Zdjęcia zegarków dostępne są na: www.event.sklep.pl, www.christinadesignlondon.com

M

Zaplanuj swój ślub ze Szwajcarską Dokładnością. Dopasuj styl zegarka CHRISTINA® LONDON do swojej sukni ślubnej. Stań się częścią wyjątkowej kolekcji zegarków i stwórz swój własny projekt. Wybierz swój ulubiony kamień szlachetny i umieść go pod wieczkiem. Ciesz się wyborem pomiędzy diamentami białymi (TW/VVS) i czarnymi, fioletowymi ametystami, szafirami (żółte, pomarańczowe, różowe, niebieskie), czerwonymi rubinami, zielonym tsavorytem czy turkusowymi topazami. Wszystkie kamienie są naturalne, wielkości 0,01 karata i posiadają certyfikat. Dopasuj kolor kamieni do swojego koloru oczu, znaku zodiaku, a może do kreacji. Twój zegarek jak kameleon może zmieniać swój wygląd. To ty decydujesz ile kamieni będzie krążyć dookoła cyferblatu i  z  jakiej okazji je sobie dokupisz, jaki będzie kolor paska (wymieniasz na inny zaledwie jednym kliknięciem) i  jak będzie wyglądało wieczko ze szkiełkiem. Nowe wieczko, wysadzane kamieniami to doskonały prezent na każdą rocznicę. Twój zegarek jest antyalergiczny, wykonany ze stali 316L, a modele złote platerowane są 23 karatowym złotem (powłoka 3 mikrony). Za twój cenny czas odpowiada mechanizm Ronda Cal. 763E, który posiada 2 letnią gwarancję.

A

W cenie obrączek zawarty jest już serwis grawerski, który obejmuje: atrakcyjne kształty pisma i  symbole emocjonalne. Długość tekstu jest nieograniczona, a  grawer jest możliwy zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz obrączek. Obrączki Breuning wykonywane są w 3 różnych kolorach: żółtym, białym oraz różowym (rosa). Każda obrączka składa się zasadniczo z  tylu elementów składowych (krążków), z  ilu jest kolorów. Oznacza to w praktyce dużą możliwość modyfikacji kolorystycznej i strukturalnej (mat, satyna, połysk etc.) w pierwotnym modelu. Jest też możliwość zmiany ilości osadzonych brylantów. Firma Breuning oprawia tylko i wyłącznie Brylanty klasy W/Si oraz TW/F. Do każdej pary obrączek Klient otrzymuje oryginalny Certyfikat Breuning, śliczne pudełeczko, a  dodatkowo od Firmy Łodzińscy złote serduszko na szczęście. Zdjęcia Kolekcji Obrączek Breuning są dostępne na: www.event.sklep.pl www.breuning.com Sprzedaż obrączek i biżuterii Breuning prowadzona jest w salonach: ŁODZIŃSCY - Galeria Krakowska (poziom -1) 12 628 71 85 JUBILER ŁODZIŃSCY – Ul. Floriańska 4, Kraków 12 429 52 40

już od 626 zł SALONY ŁODZIŃSCY www.event.sklep.pl KRAKÓW: FLORIAŃSKA 4, tel. 12 429 52 40 GALERIA KRAKOWSKA (-1), tel. 12 628 71 85

119


fotolaba.pl

Kamerzysta na weselu…

Podczas ostatniej edycji Małopolskich Targów Ślubnych zapytaliśmy zwiedzających między innymi o to co dla nich z punktu widzenia organizacji przyjęcia weselnego ma największe znaczenie. Wszyscy zgodnie twierdzili, że obok smacznego jedzenia w lokalu w dobrej lokalizacji bardzo ważna jest muzyka oraz zdjęcia ślubne. Co do ewentualnego filmu z  wesela zdania były podzielone. Spora grupa osób twierdziła, że nie zamierza wynajmować kamerzysty na wesele. Przeważały opinie, że efekt końcowy filmu często nie spełnia oczekiwań zamawiających. Goście podczas nagrywania filmu zachowują się sztucznie i nienaturalnie a często po prostu nie życzą sobie nagrywania ich podczas wesela. Nie da się ukryć , że obecnie inaczej jeszcze niż kilka lat temu zapotrzebowanie na film z wesela nieco osłabło. Wydaje się , że winę za ten stan rzeczy w dużej mierze ponoszą same firmy oferujące tego typu usługi. Jedynie niewielki procent osób zajmujących się filmowaniem posiada oprócz pasji odpowiednią wiedzę teoretyczną popartą wieloletnią praktyką w realizacji materiałów filmowych czy reportaży dla telewizji. Zdecydowaną większość kamerzystów stanowią osoby traktujące filmowanie jako dodatkowy zarobek do comiesięcznej pensji. Postęp technologiczny spowodował też, że w  miarę profesjonalną kamerę (na użytek domowy) można kupić w  niemal 120

każdym sklepie ze sprzętem audio - video. Przeciętny zjadacz chleba nie orientuje się w zawiłościach technicznych i często bezgranicznie ufa opowieściom pracowników potencjalnie wynajętej firmy. Jak wiadomo „dobra gadka” i  umiejętność sprzedania choćby produktu słabej jakości za to w ładnym opakowaniu to zasada stara jak świat, na którą dało się nabrać już wielu kupujących. Czy zatem należy zrezygnować z  wynajęcia kamerzysty na wesele ? Oczywiście, że nie. Film z  wesela jest bardzo cenną pamiątką choćby z  tego powodu, że na nośniku mamy możliwość obejrzenia osób, którzy być może już od nas odeszli a  także powspominać krewnych czy przyjaciół z  którymi nie mamy kontaktu. Pamiętajmy jednak, że w  przypadku wynajęcia kamerzysty nie chodzi o to by film powstał lecz byśmy byli przede wszystkim zadowoleni z efektu końcowego. Na co w takim razie należy zwracać uwagę przy wyborze firmy? W  opinii specjalistów z  branży trzeba wiedzieć komu powierza się wykonanie usługi. W  poprzednim numerze Suflera znalazł się bardzo dobry artykuł zawierający swoiste 10 przykazań, którymi należy się kierować dokonując wyboru kamerzysty na wesele. Temat ten jednak wymaga pewnego uzupełnienia. Zgadzamy się w  pełni z  autorem artykułu piszącym,

że kwiecisty opis usługi nie idzie często w parze z  oferowaną jakością. Wbrew powszechnej opinii nie jest łatwo nakręcić dobry film z  wesela. Nie wystarczy do tego tylko sama kamera i  przysłowiowe dobre chęci. Obecnie profesjonalne firmy używają do tego typu usług przynajmniej dwóch kamer podczas filmowania uroczystości ślubnej w  kościele, zestawów mikrofonowych, rejestratorów dźwięku oraz specjalistycznego oświetlenia. Wybierając kamerzystę warto zapoznać się z  jego dotychczasowym dorobkiem oraz zasięgnąć opinii od innych osób. Pamiętajcie jednak, że opinie z  Internetu nie zawsze są wiarygodne tak w jedną jak i w drugą stronę. Ważne aby sprzęt służący do filmowania był z przynajmniej średniej klasy a najlepiej z  górnej półki a  nie z  przysłowiowego marketu. Zwróćmy uwagę czy operator sam montuje swoje filmy. Obecnie na rynku działa sporo firm zajmujących się zgrywaniem materiału powierzonego. Niestety efekt końcowy nie zawsze odpowiada wizji autora filmu a  tym bardziej Pary Młodej. Para Młoda ma bowiem pełne prawo do przedstawienia własnej wizji filmu z  wesela. Dobra firma powinna bez problemu ją zrealizować wykazując się przy tym kreatywnością. Nie zawsze jednak kreatywność widoczna przy okazji twoSufler Młodej Pary


rzenia strony internetowej ma przełożenie w praktyce. Nie należy wierzyć bezgranicznie w  informacje czy zdjęcia zawarte na stronie internetowej firmy. Profesjonalnie wykonana strona internetowa nie zawsze stanowi gwarancję wysokiej jakości usługi. W  opinii przedstawicieli z  branży wiele firm umieszcza na swoich stronach internetowych sprzęt, z  którego rzekomo korzysta podczas pracy, tymczasem są to nie rzadko zapożyczenia z  zagranicznych serwisów. W  materiałach reklamowych niektórych firm można zobaczyć min. filmy, na których widać kamery używane i  dedykowane wyłącznie do produkcji filmowej, wykorzystywane przez filmowców z  Hollywood, których ceny sięgają nie rzadko miliona dolarów. Szukając firmy która ma wam zrobić film , dobrze jest poświęcić trochę czasu i  zapoznać się dokładnie z  ich pracami, a  nie ograniczać się tylko do jego płyty reklamowej zawierającej urywki z różnych nagrywanych imprez Nie bójmy się poproR

nr 57 jesień 2012

E

sić o wystawienie faktury. Ma to znaczenie w przypadku ewentualnej reklamacji. Z punktu widzenia kamerzysty najtrudniej jest zrobić dobry materiał z uroczystości w kościele, dlatego jak wspomnieliśmy w tym przypadku konieczna jest obecność minimum dwóch kamer, specjalistycznego oświetlenia i  urządzeń rejestrujących dźwięk. Niemal każdy kamerzysta twierdzi, że ma duże doświadczenie tymczasem w  praktyce często jest inaczej. Obecnie na rynku wśród dobrych firm dominuje technologia HD (obraz jest nagrywany w  wysokiej rozdzielczości).Dobrze jest dowiedzieć się wcześniej w  jakiej technologii nagrywa kamerzysta. Choć usługi kamerzystów z  prawdziwego zdarzenia nie są tanie i wahają się od 2 do 3 tysięcy złotych zawsze można negocjować cenę. Przy wyborze firmy należy być ostrożnym i  najlepiej sprawdzić kilka zanim zdecydujemy się na konkretna ofertę. Nie dajcie się nabrać na hasło, że firma ma wszystkie terminy zajęte poza Waszym, K

L

A

i że jak się nie zdecydujecie od razu to już jutro będzie za późno. Niektóre firmy uciekają się do różnych trików po to tylko by zatrzymać klienta. Numer „na telefon” polegający na tym, że asystent operatora dzwoni podczas Waszej wizyty pytając nomen omen o  Wasz termin to jedna z najczęściej spotykanych sztuczek. Nigdy nie należy podejmować decyzji pochopnie i  zgadzać się od razu na pierwszą firmę z  brzegu. Możemy to zrobić tylko wtedy gdy usługi danej firmy zostały nam przez kogoś polecone bądź też ewentualnie widzieliśmy film w wykonaniu pracownika danej firmy. W przeciwnym wypadku zalecamy rozwagę. Pośpiech w tym przypadku nie jest dobrym doradcą. Mimo wszystko z kamerzysty na weselu w  nie należy rezygnować, gdyż dobrze zrobiony film może być dla Was i Waszej rodziny źródłem pięknych wspomnień i niezapomnianych wzruszeń. Tego wszystkim przyszłym Nowożeńcom w imieniu redakcji Suflera życzymy. M

A

121


fotografslubny.com.pl

Nie tylko walc… Jednym z najpoważniejszych dylematów przed jakim staje przyszła Para Młoda jest wybór utworu otwarcia wesela inaczej zwanego pierwszym tańcem. W  polskiej tradycji jest to bardzo ważny element przyjęcia weselnego zarezerwowany dla tańców klasycznych. Najczęściej Młodzi decydują się na Walc Wiedeński lub Angielski. Aby odpowiednio przygotować się do występu przed zgromadzonymi gośćmi, świeżo poślubieni małżonkowie, uczęszczają przed weselem na kurs tańca nie rzadko ćwicząc układ taneczny także w  zaciszu domowym. Walc jest tańcem ze wszech miar pięknym i  znakomicie nadaje się na pierwszy taniec. Abstrahując jednak w tym miejscu od doboru właściwego repertuaru często poniekąd narzucanego przez szkoły tańca Państwo Młodzi niestety zapominają o  najważniejszym. To oni są „gwiazdami wieczoru” i to dla nich przybyli goście. Chęć pokazanie się za wszelką cenę podczas pierwszego tańca z  jak najlepszej strony często stanowi źródło dodatkowego stresu dla ludzi którzy i  tak mają go w  nadmiarze. Z  moich obserwacji wynika, że wielu spośród przyszłych nowożeńców decyduje się na Walca poniekąd pod wpływem presji otoczenia i  długoletniej tradycji. Nie oszukujmy się nie każdy jest Fredem Asterem, i  nie każdy z  Was Drodzy Czytelnicy ma predyspozycje do tego by w krótkim czasie nauczyć się tańczyć walca. Kilkudniowe 122

kursy nauki pierwszego tańca nie do końca się sprawdzają. Nie oznacza to oczywiście, że korzystanie przed ślubem z kursu tańca jest złym pomysłem. Wręcz przeciwnie. Należy jednak w tym miejscu pamiętać, że na to aby nauczyć się dobrze tańczyć walca czy też innych tańców tradycyjnych potrzeba czasu i  treningu, na który w  ostatnim okresie przedślubnych przygotowań po prostu Młodym brakuje czasu. Konsekwencją uczenia się niejako na siłę walca tuż przed samym weselem jest wspomniany stres oraz przysłowiowe „liczenie kroków” podczas samego występu. Przecież nie o  to chodzi… Goście zgromadzeni na sali zawsze z  zaciekawieniem będą oglądać pierwszy taniec Pary Młodej. Przede wszystkim jednak będą patrzeć na Was z  ogromną sympatią i  bez względu na to czy długo przygotowany taniec wypadnie tak jak sobie zaplanowaliście, Wasi goście i  tak będą zachwyceni. Tym wszystkim spośród przyszłych nowożeńców, którzy nie chcą lub boją się zmierzyć z  walcem wiedeńskim czy angielskim proponujemy alternatywne rozwiązanie. Pierwszy taniec to moment niezwykły rozpoczyna on właściwą zabawę ale przede wszystkim jest to Wasz taniec. Najlepiej jeśli na utwór otwarcia wesela wybierzecie swoją ulubioną kompozycję. W tym momencie nie ma znacze-

nia czy będzie to ballada czy rock & roll. Najważniejsze aby był to utwór dla Was obojga szczególny. Może to być piosenka przy dźwiękach, której poznaliście się czy wyznaliście sobie miłość. Wybór zależy od Was. Z zasady zespół muzyczny czy DJ grający na waszym przyjęciu weselnym zawsze ma w  zanadrzu kilka propozycji pierwszego tańca. Ponadczasowymi hitami są : What a  wonderful Word L. Armstronga, Unchained melody ( z  filmu Uwierz w Ducha) z rep. Righteus Brothers czy Fly me to the moon – Franka Sinatry. Jeśli chodzi o walc to jednym z największych szlagierów jest „Walc Barbary” z  filmu Noce i  Dni oraz Walc z  filmu Trędowata. Dużą popularnością cieszy się także walc Fascination (Oczarowanie) najbardziej znany w  wersji polskojęzycznej w  wykonaniu Zbigniewa Wodeckiego. Ciekawą alternatywą dla walca wymagającą jednak sporo pracy od Młodej Pary są coraz częściej spotykane kilkuminutowe kompilacje utworów o  różnej stylistyce brzmieniowej. Państwo Młodzi nagranie takie miksują we własnym zakresie i  dostarczają przed weselem ekipie dbającej o  oprawę muzyczną imprezy. Taka forma pierwszego tańca wymaga sporego wysiłku od Młodych ale stanowi gwarancję wyjątkowego otwarcia Waszego Przyjęcia Weselnego i z pewnością na długo pozostanie w pamięci gości. Sufler Młodej Pary


124

Sufler MĹ&#x201A;odej Pary


nr 57 jesieĹ&#x201E; 2012

125


Szczęście i kobiety lgną do głupca. Peter Altenberg Odrobina mniej obcości w stosunku do kogoś: to jest miłość. Stefan Napierski Dlaczego mężczyzna powinien karmić kobietę, a nie na odwrót? Bo jak kobieta w raju wzięła się do karmienia mężczyzny, To ludzkość za to cierpi do dzisiejszego dnia. Stanisław Jerzy Lec Uroda to siła, uśmiech to miecz. Stanisław Jerzy Lec Romantycy mają rację: niewinne dziewczę jest jak kwiat. A kwiaty chcą być zapładniane. Hugo Steihaus R

E

K

L

A

M

A

Samemu jest niedobrze nawet w raju. Stanisław Jerzy Lec Jeśli młoda dziewczyna wychodzi za starego sędziego, To znaczy, że chce zostać sędzinową. Jeśli za starego doktora, To znaczy, że chce zostać doktorową. A jeśli za bogatego wdowca? To znaczy, że chce zostać bogatą wdową. Peter Altenberg Człowiek to mężczyzna i kobieta razem wzięci Abraham ibn Ezra

wesele w stylu

d e lu xe design Designerskie wnętrza, wyśmienita kuchnia oraz profesjonalna obsługa: andel’s Hotel Kraków to wymarzone miejsce na Twoje wesele w stylu deluxe design. Pakiety weselne już 199 PLN od osoby. andel‘s Hotel**** Kraków 31-154 Kraków, ul. Pawia 3 Tel.: 12 660 01 00, www.andelscracow.com

126

A co by było, gdyby Bóg z żebra Adama zrobił drugiego Adama Stanisław Jerzy Lec Czy nagie kobiety są inteligentne? Stanisław Jerzy Lec Wydolność jej serca nie przekraczała dziesięciu miłości na miesiąc. Stanisław Jerzy Lec Sufler Młodej Pary


Dziewczyna powinna być tak piękna, Żeby, się z nią człowiek ożenił nawet bez posagu, I zarazem taka bogata, Żeby się z nią mógł ożenić nawet i bez piękności. Josef Gorion Małżeństwo to spokojna przystań, W której spotykają się dwa okręty. Jaka szkoda, że ja musiałem spotkać się z okrętem wojennym. Harry Kemelman Diabli biorą wszystko oprócz złej baby. Stanisław Jerzy Lec Jeden woli narzeczoną z pieniędzmi, drugi woli ją bez koszuli. Peter Altenberg Człowiek dowiaduje się dopiero po latach, Z kim uprawiał sodomię. Stanisław Jerzy Lec Swat to pośrednik małżeński, który wie, Jaka dziewczyna jest odpowiednia dla ciebie, a sam ożenił się z nieodpowiednią. Peter Altenberg

R

E

K

L

A

M

A

Mąż, który by zawsze słuchał swej żony, trafi do piekła. Stanisław Jerzy Lec Kobieta stawia na nogi i zwala z nóg. Wiecznie trwać będzie kobieca zawiść i nienawiść. Stanisław Jerzy Lec Ślicznej jak ptaszek młodej mężatki Lepiej nie wypuszczać z klatki. Kurt Tucholsky Kochają się! Ona siebie, on siebie. Hugo Steihaus Każdy ma taką żonę, na jaką zasłużył. Josef Gorion nr 57 jesień 2012

127


Ze współmałżonkiem jak z dzieckiem… AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI wspiera dzieci, które nie radzą sobie w szkole. Przez cały rok szkolny raz w tygodniu każde dziecko indywidualnie spotyka się ze swoim osobistym Tutorem - wolontariuszem, który pomaga mu nie tylko w nauce, ale przede wszystkim wzmacnia jego samoocenę. Określiliśmy 6 zasad pracy z dzieckiem, które stosują tutorzy podczas cotygodniowych spotkań z uczniami. Nazwaliśmy je Elementarzem AKADEMII.

A co to ma wspólnego z małżeństwem?

Po latach doświadczenia zdaliśmy sobie sprawę, że są one na tyle uniwersalne, że z powodzeniem  można je zastosować w codziennym życiu, a zwłaszcza w małżeństwie! Przedstawimy je w  dość nietypowej formie..

Zasada 1. Zapewnij poczucie bezpieczeństwa.

Bez poczucia bezpieczeństwa trudno mówić o jakiejkolwiek współpracy. Nie jest tajemnicą, że dzieci osiągają lepsze wyniki na lekcjach, na których nauczyciel podchodzi do nich z szacunkiem, stwarza atmosferę spokoju, jest przyjaźnie nastawiony i  zwraca się do ucznia po imieniu. A w małżeństwie?

Przed ślubem:

On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać! Ona: Możesz ode mnie odejść? On: Nawet o tym nie myśl! Ona: Ty mnie kochasz? On: Oczywiście! Ona: Będziesz mnie zdradzać? On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy? Ona: Będziesz mnie szanować? On: Będę! Ona: Będziesz mnie bić? On: W żadnym wypadku! Ona: Mogę ci ufać? Po ślubie: Przeczytaj od dołu do góry.

Zasada 2. Ustal zasady współdziałania.

Boimy się tego czego nie znamy. Dlatego uczeń AKADEMII i jego wolontariusz ustalają zasady współdziałania i  spisują je w formie kontraktu. W  parze z  życzliwością powinny iść konkretne wymagania! Decydując się na wspólne życie konieczne jest doprecyzowanie zasad, które dotyczą obojga. Przyjaciółka do przyjaciółki: - Podobno twój mąż leży w szpitalu, bo 128

coś złamał. - Tak. Przysięgę wierności małżeńskiej.

Zasada 3. Stosuj pozytywne komunikaty.

Zbyt dużo wyrazów „nie” w słowniku dziecka to masa uogólnień: nie umiem, nie wiem, nie chce mi się. Dlatego wolontariusz zamiast „Nie krzycz” powie „Mów ciszej”. Sprzeczności i  konfliktów nie da się uniknąć, ale warto rozwijać to, co sprzyja porozumieniu. Zastępujcie słowo „nie” - komunikatem o pozytywnym brzmieniu. Unikniecie wtedy takich nieporozumień: Mąż zmywa naczynia, zabierał się właśnie za patelnię. Gdy żona zobaczyła krzyknęła: - Nie rysuj po teflonie! - Sama jesteś poteflon!

Zasada 4. Sprzyjaj osiąganiu sukcesów.

Dziecko ma poczucie własnej wartości pod warunkiem otrzymywania dowodów. Dlatego każde dziecko w AKADEMII otrzymuje INDEKS SUKECESÓW, do którego razem ze swoim tutorem wpisują wszystkie, nawet najmniejsze, sukcesy. Żona, czy mąż też domagają się od siebie nawzajem zauważenia osiąganych sukcesów. Nawet jeśli są niezauważalne dla kogoś z boku.. - Żyję z Tobą jak Kopciuszek - skarży się młoda żona mężowi. - Widzisz, mówiłem Ci, że będziesz miała jak w bajce.

Zasada 5. Umacniaj samodzielność.

Cała tajemnica skutecznej pomocy - to pokazać jak. Trzeba więc dążyć do takiego rodzaju zajęć, aby i dziecko miało możliwość przejąć inicjatywę! Samodzielność w małżeństwie? Po co? Żeby istniało CHCEMY, a  nie MUSIMY. Jeśli nie ma samodzielności to jesteśmy od kogoś uzależnieni, a  uzależnienie to

już nie jest Miłość, bo zaczyna brakować Wolności. Mąż do żony: - Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty! - Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepką „sól”.

Zasada 6. Rozwijaj dociekliwość poznawczą... i twórcze myślenie.

Wolontariusz stara się znaleźć zainteresowania swojego ucznia i połączyć je z nauczanym przedmiotem. Pozwala mu na spontaniczność, stawianie pytań, życzliwe poczucie humoru – dzięki temu spotkania dziecka z  tutorem mają niepowtarzalny klimat twórczości! A  w  małżeństwie? Bez kreatywności i zaskoczenia Wasz związek zacznie umierać. Kreatywności! Walczcie o  siebie cały czas tak, jakby to miała być pierwsza randka, a scenariusz nie mógł się powtarzać. Żona pyta męża: - Czy widziałeś kiedyś pogięty banknot 100 zł? Mąż na to znudzonym głosem: - Nie. - To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot 100 zł. Po chwili znowu pyta męża: - Czy widziałeś pogięty banknot 200 zł? - Nie - ponownie odpowiada znudzonym głosem mąż. - To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot 200 zł. Następnie pyta: - A widziałeś pogięte 100 tys. zł? Mąż na to zaciekawionym głosem odpowiada: - Nie. - To sobie zobacz, stoi w garażu... W czasie ślubu też możecie pomóc dzieciakom z AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Zamiast kwiatów poproście gości o  datki – wejdźcie na www.bedziemymielidziecko.pl

Sufler Młodej Pary


nr 57 jesieĹ&#x201E; 2012

129


ul. Zwierzyniecka 29 tel. 12 431 15 34, fax: 12 431 15 49 www.mieszczanska.krakow.pl www.restauracja.krakow.pl

Żona jest jak parasol. A i tak bierze się taksówkę. Stanisław Jerzy Lec Kiedy stara panna wychodzi za mąż, Natychmiast robi się z niej młoda żona. Stanisław Jerzy Lec

Sale klimatyzowane Atmosfera restauracji, smaczne menu, fachowa i uÊmiechni´ta obs∏uga to nasz przepis na udane przyj´cia Na goÊci czekajà specja∏y kuchni polskiej i regionalnej

Mężatka jest niewolnicą, którą trzeba umieć osadzić na tronie. Honore de Balzac Miłość wymaga wszystkiego i ma do tego prawo. Ludwig van Beethoven My rządzimy światem, a nami kobiety. Winston Churchill Biada mężczyźnie, który mogąc spać z kobietą, nie uczynił tego. Nikos Kazantzakis

Zapraszamy R

E

K

L

A

M

A

Mężczyzna zakochuje się tak, jakby spadał ze schodów: to po prostu wypadek. Oscar Wilde Mężczyźnie nie może stać się nic złego, gdy wokół niego są kobiety. Herodot Godzien politowania mężczyzna, o którym wydaje sąd kobieta. Karol Witold Aleksandrowicz Nie mów mężczyźnie, że łysieje: on to już wie. H. Jackson Brown ••• Mężczyzna może dotąd kochać dwie kobiety, dokąd jedna z nich się nie zorientuje. Samuel Taylor Coleridge Osobowość kobiety jest zawsze rozdwojona, podczas gdy u mężczyzny ma ona na względzie tylko samego siebie. de Stael

130

Sufler Młodej Pary


R

Powiesił się na złotej szubienicy. Stanisław Jerzy Lec

E K

Bogata być nie musi, Sam jestem bogaty. Mądra być nie musi, Sam jestem mądry. Zaradna być nie musi, Sam jestem zaradny. Musi być tylko przyzwoita. Stanisław Jerzy Lec

L A M A

Mężczyzna i kobieta są jednym ciałem, Ale z dwiema kieszeniami. Stanisław Jerzy Lec Król Salomon uważał, że wszystkie kobiety na świecie są złe. Przecież to bzdura. Jest tylko jedna zła kobieta na świecie. Ale każdy mężczyzna myśli, Że właśnie jemu się trafiła. Stanisław Jerzy Lec Jak się żenisz, to przypatrz się dobrze, Z kim się później będziesz rozwodził. Stanisław Jerzy Lec Ojciec, matka, babka, dziadek Niech nas pocałują w zadek. Stanisław Jerzy Lec Zapomniała teściowa, jak była synową. Stanisław Jerzy Lec Jedno z dziesięciu przykazań: Czcij ojca swego i matkę swoją. Gdyby to było takie naturalne, Nie wymagałoby osobnego przykazania, nieprawdaż? Być ojcem i matką to wielka sztuka! A wszyscy się na to porywają. Stanisław Jerzy Lec Kiedy syn się żeni, Rozwodzi się z matką. Stanisław Jerzy Lec

nr 57 jesień 2012

131


Urząd Stanu Cywilnego Referat Rejestracji Bieżącej ul. Lubelska 27, III p. pok. 310, 311 tel. 012-616-55-51, fax. 012-616-55-20, Referat USC dla Dzielnic XIV-XVIII (N. Huta) Os. Zgody 2, III p. pok. 325, tel. 012-616-88-22, fax 012-616-88-24 Dokumenty od wnioskodawcy (strony): I. Zgłoszenie zamiaru zawarcia związku małżeńskiego 1. Dowody osobiste osób zamierzających zawrzeć związek małżeński (nupturientów). 2. Odpisy skrócone aktów urodzenia nupturientów wydane przez USC właściwy dla miejsca urodzenia (nie dotyczy osób, których akty urodzenia zostały sporządzone w USC w Krakowie). 3. Pisemne zapewnienie o braku przeszkód do zawarcia małżeństwa, złożone przed kierownikiem USC. Ponadto, należy dołączyć następujące dokumenty: 4.Osoby, które pozostawały już w związku małżeńskim (odpowiednio): a.odpis skrócony aktu małżeństwa z  adnotacją o rozwodzie (dla osób rozwiedzionych),

Notatka Urzędowa No­tat­ka urz´­do­wa z ak­tu sta­nu cy­wil­ne­go jest do­ku­ men­tem wy­star­cza­jà­cym do z∏o­˝e­nia w urz´­dzie, w któ­ rym spo­rzà­dzo­no akt uro­dze­nia, ma∏­˝eƒ­stwa lub zgo­nu gdy jed­no­cze­Ênie w tym sa­mym urz´­dzie ma od­byç si´ Êlub. Uwa­ga! Nie mo­˝e za­wrzeç ma∏­˝eƒ­stwa m´˝­czy­zna nie ma­jà­cy ukoƒ­czo­nych 18 lat, ani ko­bie­ta nie ma­jà­ca ukoƒ­czo­nych 18 lat. Jed­nak­˝e z wa˝­nych po­wo­dów sàd mo­˝e ze­zwo­

Zarządzenie Episkopatu Na­rze­cze­ni zg∏a­sza­jà si´ do kan­ce­la­rii pa­ra­fial­nej Na­rze­ czo­nej na 3 mie­sià­ce przed pla­no­wa­nym Êlu­bem. Do­ku­ men­ty wy­ma­ga­ne do za­war­cia Sa­kra­men­tu Ma∏­˝eƒ­stwa: • me­try­ki Chrztu (z za­zna­cze­niem „do Êlu­bu ko­Êciel­ne­ go”, wa˝­ne 6 mie­si´­cy od da­ty wy­sta­wie­nia; 132

b. odpis skrócony aktu zgonu współmałżonka (dla wdowców i wdów). 5. Nieletnie kobiety: prawomocne postanowienie sądu, zezwalające na zawarcie małżeństwa. 6. Cudzoziemcy: a. dokument stwierdzający możność zawarcia małżeństwa wg prawa ojczystego albo prawomocne postanowienie sądu o  zwolnieniu cudzoziemca od obowiązku złożenia takiego dokumentu, b. pisemne zapewnienie o  braku przeszkód do zawarcia małżeństwa złożone przed kierownikiem USC względnie w polskim urzędzie konsularnym albo przed notariuszem wg miejsca zamieszkania za granicą, c. dowód tożsamości (paszport). 7. W przypadku małżeństwa, które ma być zawarte przez pełnomocnika: a. prawomocne postanowienie sądu, zezwalające na zawarcie małżeństwa przez pełnomocnika. b. pełnomocnictwo do złożenia oświadczenia o  wstąpieniu w związek małżeński, sporządzone na piśmie z podpisem poświadczonym notarialnie. II. Zawarcie związku małżeńskiego: 1. Dowody osobiste zawierających związek małżeński (paszport od cudzoziemców). 2. Dowody tożsamości dwóch świadków. 3. Podanie o wydanie odpisu z aktu małżeństwa. liç na za­war­cie ma∏­˝eƒ­stwa ko­bie­cie, któ­ra ukoƒ­czy­∏a 16 lat - 9 art. 10 pa­rag. 1  Ko­dek­su Ro­dzin­ne­go i  Opie­kuƒ­ cze­go, Dz. U. nr 9, poz. 59 z  1964 ro­ku z  póê­niej­szy­mi zmia­na­mi). Cu­dzo­zie­miec, za­wie­ra­jà­cy zwià­zek ma∏­˝eƒ­ski w  pol­ skim USC, przed­sta­wia po­nad­to za­Êwiad­cze­nie o  zdol­ no­Êci praw­nej do za­war­cia ma∏­˝eƒ­stwa, wy­da­ne przez upraw­nio­ny or­gan je­go paƒ­stwa lub pra­wo­moc­ne po­sta­ no­wie­nie sà­du pol­skie­go, zwal­nia­jà­ce cu­dzo­ziem­ca z obo­ wiàz­ku przed­∏o­˝e­nia wspo­mnia­ne­go za­Êwiad­cze­nia. Re­zer­wa­cji na wy­bra­ne ter­mi­ny Êlu­bów mo˝na do­ko­ny­ waç z pó∏­rocz­nym wy­prze­dze­niem.

• Êwia­dec­two bierz­mo­wa­nia; • Êwia­dec­two z na­uki re­li­gii (ostat­nie z re­li­gii ze szko­∏y Êred­niej); • do­wo­dy oso­bi­ste; • dwóch Êwiad­ków, któ­rzy zna­jà na­rze­czo­nych d∏u˝­szy czas.

Sufler Młodej Pary


Z Suflerem taniej Firmy og∏aszajàce si´ na ∏amach SUFLERA stosujà rabaty, zni˝ki i promocje dla naszych czytelników. Podczas podpi­ sywania umowy powo∏ajcie si´ na Suflera a na pewno otrzymacie proponowanà w reklamie obni˝k´. Przeczytajcie dok∏adnie ka˝dà reklam´ i znajdziecie to na czym skorzystacie.

KLASYKA – CH Plaza Jubiler WĘC Jubiler FROART Jubiler RED RUBIN Jubiler KOBE Jubiler ALIANS Jubiler Łodzińscy Galeria PASAŻ WENECKI KGF LAJKONIK WESELE z Przytupem D’J i wodzirej OPW

DJ Mario QUBUS Hotel Hotele Kazimierz Hotel EUROPEJSKI QUEEN Hotel Hotel ANDELS Hotel CENTRUM Jałowcowa Góra ZAŁĘCZE Hotel ASPEL Restauracja Kongresowa

VANGELIS Hotel SANTORINI Hotel MARIA CHK WITEK MAGDOT Hotel Niepołomice Pałacyk Różany

Firma PRO–ART wydawca „Suflera Młodej Pary“ nie odpowiada za rabaty, zniżki i promocje, stosowane przez reklamodawców.

R

nr 57 jesień 2012

E

K

L

A

M

A

133


Katechezy dla Narzeczonych w Krakowie Prowadzone są w każdym miesiącu przez cztery kolejne (pierwsze): Niedziele 9. oo Bazylika OO. Franciszkanów, pl. Wszystkich Świętych 5 16. oo Kościół Dobrego Pasterza, ul. Dobrego Pasterza 4 Poniedziałki 18.oo Kościół św. Maksymiliana Kolbego os. Mistrzejowice, Nowa Huta 19.oo Kościół XX Misjonarzy „Na Miasteczku”, ul. Misjonarska 37 Wtorki 18.oo Kościół NMP Zwycięskiej, Borek Fałęcki, ul. Zakopiańska 86 18.3o Kościół NMP Królowej Polski, os. Bieńczyce (ul. Obrońców Krzyża 1), (parzyste miesiące)

Środy 18.oo Bazylika OO. Cystersów, Nowa Huta, Mogiła, ul. Klasztorna 11 18.oo Parafia Św. Jadwigi Królowej, ul. Łokietka 60, Nowy Dom 18.3o Bazylika OO. Dominikanów, ul. Stolarska 12 Czwartki 19.oo Kościół św. Szczepana, ul. Sienkiewicza 19 19.oo Parafia św. Stanisława Kostki, ul. Konfederacka 6 (Dębniki) Soboty 17.oo Parafia Boż­­­­­ego Ciała ul. Św. Wawrzyńca 6 (Kazimierz)

Copyright by „PRO-ART MKS Klekowscy s.c.”, Wydawca: PRO-ART Monika Klaudia Sławomir Klekowscy s.c. www.firmyweselne.pl , e-mail: reklama@firmyweselne.pl Biuro i redakcja: 30-418 Kraków, ul. Zakopiańska 9/100B, tel./fax: 12 296 50 10 Dział Reklamy i Marketingu – Monika Klekowska, codziennie w godz. 11.oo – 16.oo. e-mail: reklama@firmyweselne.pl Teksty: Elżbieta Borek, Sławomir Klekowski, Michał Gajec. Zdjęcie na okładce: NABLA s.c. Zdjęcia: Wacław Laba, Bartłomiej Dziedzic, Edward Skraba, Paweł Wronicz, www.tfutfu.net, stock.xchng Opracowanie graficzne: Jacek Łucki e-mail: studio@polycomp.pl Druk: BELTRANI, Kraków Nakład 5 tys. sztuk. Dystrybucja monitorowana. Za treść reklam Redakcja nie ponosi odpowiedzialności. Wszelkie prawa zastrzeżone,

134

Sufler Młodej Pary


Już ponad sześć lata na stro­nie www.fo­rum­we­se­le.pl działa ma­ło­pol­skie fo­rum dys­ku­syj­ne, na któ­rym moż­na wy­mie­niać się in­fo­ma­cja­mi do­ty­czą­cy­mi or­ga­ni­za­cji ślu­bu i we­se­la. Dotychczas uczestnicy forum wysłali ponad 350 tysięcy wiadomości. Na forum zarejestrowanych jest prawie 5400 użytkowników. Dziennie nasze forum odwiedza ok. 1200 osób. Najczęściej szukacie na forum sal na wesele, a dziewczyny wymieniają się uwagami na temat sukni ślubnych. Za­daj py­ta­nie, mo­że ktoś in­ny wie coś na in­te­re­su­ją­cy Cię te­mat! Bierz udział w dys­ku­sjach, dziel się swo­imi spo­strze­że­nia­mi! Na fo­rum moż­na rów­nież za­da­wać py­ta­nia eks­per­tom z bran­ży ślub­no – we­sel­nej, któ­rzy chęt­nie po­dzie­lą się swo­imi do­świad­cze­nia­mi z przy­szły­mi Pa­ra­mi Mło­dy­mi.

Za­pra­sza­my!

nr 57 jesień 2012

135


XXII MAŁOPOLSKIE

®

10-11 LISTOPADA 2012 GODZ 10-17 CENTRUM TARGOWE CHEMOBUDOWA KRAKÓW

ul. KLIMECKIEGO 14 ®


SUFLER Młodej Pary (57)  

W numerze: Na całe życie - jak to jest możliwe. Justyna Steczkowska o fotografii ślubnej. Zespół czy DJ - oto jest pytanie.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you