Page 1

MAGAZYN

Południowy Tyrol Kraina sportu, zdrowia i urody we włoskich Alpach

ZIMA 2010 / 2011

Przepustka do raju Rodzina na nartach Co nowego w Południowym Tyrolu Być jak Justyna Kowalczyk

TEK DODA LNY A SPECJ R MATO R O F N I OWY HOTEL

www.suedtirol.info

Tyrol2010_magazyn.indd 1

10-08-17 17:02


Tyrol2010_magazyn.indd 2

10-08-17 17:02


3 4 6

Inne Włochy

8 Bądź jak

Do Południowego Tyrolu jeździmy przede wszystkim na narty, ale także po odmienność, słońce i ludzką serdeczność.

14

Przepustka do raju

Dolomiti Superski to nieduży kawałek plastiku, który każdemu narciarzowi otwiera drogę do śnieżnego raju. Tomasz Prange-Barczyński

Justyna Kowalczyk

Alta Pusteria i Alpe di Siusi to ulubione miejsca Justyny Kowalczyk w Południowym Tyrolu. Trasy biegowe w Dolomitach nie są jednak zarezerwowane tylko dla wyczynowców. Michał Gąsiorowski

Co nowego w Południowym Tyrolu

Ütia zaspokaja głód

10 Niewolnicy Schiavy Snowboard 11 i celebryci Rodzina na nartach 16 12

Boazeria czy parapet? W Południowym Tyrolu swoje miejsce znajdą jedni i drudzy. Aktorka Joanna Jabłczyńska wybiera jednak snowboard. Inka Wrońska

Subiektywna lista przebojów w Dolomitach

Na nartach ze smakiem

Boazeria czy parapet? W Południowym Tyrolu swoje miejsce znajdą jedni i drudzy. Aktorka Joanna Jabłczyńska wybiera jednak snowboard. Piotr Gruszkowski

Przygotowanie: Redakcja: Grafika i skład: Zdjęcia: Druk:

Tyrol2010_magazyn.indd 3

Południowy Tyrol to miejsce, w którym zimowa kanikuła z dziećmi da frajdę i wypoczynek starszym i młodszym członkom familii. Joanna Góra

Media Metropolis dla Südtirol Marketing Gesellschaft Tomasz Prange-Barczyński VANTOO sp. z o.o. (vantoo.com) Archwium Südtirol Marketing Gesellschaft, iStockPhoto Tiskárna Macík s.r.o., Sedlčany (CZ)

10-08-17 17:03


5

Inne Włochy Lubimy tak mówić o Południowym Tyrolu. Lubią tak mówić o  nim sami mieszkańcy Dolomitów. Górska kraina pogranicza, łącznik między chłodną północą i  śródziemnomorskim południem. Jeździmy do Południowego Tyrolu po śnieg, ale także, wielu z  nas przede wszystkim po słońce. Kto miał przyjemność szusować rano na stokach Alpi Venoste, a  popołudniu przechadzał się pod palmami w  Merano wie, co mam na myśli. „W Południowym Tyrolu wypogodziło się, dało się już odczuć bliskość włoskiego słońca, w  górach zrobiło się cieplej i  jaśniej, widziałem już pnące się po nich winnice i  mogłem częściej wychylać

Widok na pokryty śniegiem szczyt Sassongher (po prawej) i masyw Selli (po lewej) w dolinie Alta Badia

Tyrol2010_magazyn.indd 4-5

się z powozu”. Te słowa napisał Heinrich Heine w  swych „Obrazach z  podróży” już w  pierwszej połowie XIX w. jednak iluż z nas, podróżujących co roku do Południowego Tyrolu mogło by przypisać je po prostu sobie. Mam w  Południowym Tyrolu wielu przyjaciół – pośród winiarzy, narciarzy, właścicieli górskich schronisk i restauratorów. To ciężko pracujący ludzie doświadczeni w  trudnych warunkach, twardzi, ale otwarci i – chciałoby się napisać: po włosku – spontaniczni. Z drugiej strony, jak przystało na ludzi gór – solidni, zawsze godni zaufania. Odwiedziny

u nich to kolejny powód dorocznej wyprawy w Dolomity. Ludzie to także wino i  kuchnia, a  te dwa aspekty nadają zimowym wakacjom w Południowym Tyrolu wymiar dodatkowy. Dla kieliszka schiavy, lagreina, gewürztraminera jestem gotów pokonywać górskie przełęcze. Tak jak dla risotta z jabłkami i speckiem, tutejszych knedli i  oryginalnych górskich serów, polenty z dziczyzną i grzybami, czy jabłkowej strucli. Nie ważne, czy jedzonych w  jednej z  licznych tu restauracji nagrodzonych gwiazdkami Michelina, czy zwykłym górskim schronisku.

Południowotyrolskie Dolomity, wpisane ze względu na swą wyjątkową urodę na listę Światowego Dziedzictwa Przyrody UNESCO to miejsce niezwykłe, które od wielu lat nie jest mi się w stanie znudzić. Jak co roku, poprosiliśmy grupę miłośników tego zakątka świata, by podzielili się z  Państwem swymi wrażeniami na temat ziemi, którą tak bardzo lubią. Opisali po swojemu ten fragment Włoch. Innych Włoch. Zapraszamy

5

10-08-17 17:03


5

Inne Włochy Lubimy tak mówić o Południowym Tyrolu. Lubią tak mówić o  nim sami mieszkańcy Dolomitów. Górska kraina pogranicza, łącznik między chłodną północą i  śródziemnomorskim południem. Jeździmy do Południowego Tyrolu po śnieg, ale także, wielu z  nas przede wszystkim po słońce. Kto miał przyjemność szusować rano na stokach Alpi Venoste, a  popołudniu przechadzał się pod palmami w  Merano wie, co mam na myśli. „W Południowym Tyrolu wypogodziło się, dało się już odczuć bliskość włoskiego słońca, w  górach zrobiło się cieplej i  jaśniej, widziałem już pnące się po nich winnice i  mogłem częściej wychylać

Widok na pokryty śniegiem szczyt Sassongher (po prawej) i masyw Selli (po lewej) w dolinie Alta Badia

Tyrol2010_magazyn.indd 4-5

się z powozu”. Te słowa napisał Heinrich Heine w  swych „Obrazach z  podróży” już w  pierwszej połowie XIX w. jednak iluż z nas, podróżujących co roku do Południowego Tyrolu mogło by przypisać je po prostu sobie. Mam w  Południowym Tyrolu wielu przyjaciół – pośród winiarzy, narciarzy, właścicieli górskich schronisk i restauratorów. To ciężko pracujący ludzie doświadczeni w  trudnych warunkach, twardzi, ale otwarci i – chciałoby się napisać: po włosku – spontaniczni. Z drugiej strony, jak przystało na ludzi gór – solidni, zawsze godni zaufania. Odwiedziny

u nich to kolejny powód dorocznej wyprawy w Dolomity. Ludzie to także wino i  kuchnia, a  te dwa aspekty nadają zimowym wakacjom w Południowym Tyrolu wymiar dodatkowy. Dla kieliszka schiavy, lagreina, gewürztraminera jestem gotów pokonywać górskie przełęcze. Tak jak dla risotta z jabłkami i speckiem, tutejszych knedli i  oryginalnych górskich serów, polenty z dziczyzną i grzybami, czy jabłkowej strucli. Nie ważne, czy jedzonych w  jednej z  licznych tu restauracji nagrodzonych gwiazdkami Michelina, czy zwykłym górskim schronisku.

Południowotyrolskie Dolomity, wpisane ze względu na swą wyjątkową urodę na listę Światowego Dziedzictwa Przyrody UNESCO to miejsce niezwykłe, które od wielu lat nie jest mi się w stanie znudzić. Jak co roku, poprosiliśmy grupę miłośników tego zakątka świata, by podzielili się z  Państwem swymi wrażeniami na temat ziemi, którą tak bardzo lubią. Opisali po swojemu ten fragment Włoch. Innych Włoch. Zapraszamy

5

10-08-17 17:03


6

Co nowego w Południowym Tyrolu

Puchar Świata w snowkite Kiedy: 04.-06.02.2011 Gdzie: Lago di Resia/Reschensee w Val Venosta/ Vinschgau Największe jezioro w  Południowym Tyrolu cieszy się popularnością wśród miłośników kite’a  latem i  zimą. W  styczniu 2010 r. Reschensee stało się po raz pierwszy w  historii areną pucharu świata w  snowkite. Także w  2011 roku organizatorzy czekają na sportowców, którzy będą ścigać się na jeziorze, wokół wieży zatopionego kościoła.

Najdłuższy zjazd tobboganowy Kiedy: przez całą zimę Gdzie: stacja narciarska Plose w Bressanone/Brixen Oprócz słynnej Trametsch, najdłuższej trasy zjazdowej we Włoszech, stacja narciarska Plose powyżej Bressanone oferuje najdłuższy zjazd tobboganowy - Kreuztal – St. Andrä liczący 10,5 km. www.plose.org

www.snowkite-worldcup.com

Trasa skitourowa w Dolomitach Sextner Kiedy: przez całą zimę Gdzie: Alta Pusteria/Hochpustertal

Snowpark Kronplatz Kiedy: przez całą zimę Gdzie: stacja narciarska Plan de Corones/Kronplatz

Skipass Merano

Wyjątkowy dzień na nartach

Kiedy: przez całą zimę Gdzie: Merano/Meran i okolice

Kiedy: przez całą zimę Gdzie: Obereggen

Merano SkiCard obejmuje pięć stacji – od łatwych tras na wysokości 1500 m po wymagające stoki na leżącym 3200 m n.p.m. lodowcu. Karnet daje możliwość jeżdżenia przez 3 do 6 dni, dostęp do 33 kolejek, 100 km tras, 5-ciu narciarskich przedszkoli i 11 torów tobboganowych. Kolejka linowa rusza niemal z centrum miasta do stacji Merano 2000.

Bracia Ganischger z architektem Johannesem Niederstätterem są twórcami leżącej na wysokości 1700 m n.p.m. Gardoné Mountain Riviera. To stylowe połączenie schroniska i  klubu ze świetną kuchnią i muzyką. Baita Gardoné przypomina statek z  pokładem słonecznym i  żaglami, a  atmosferę dopełnia piasek i nietypowa roślinność. Obereggen to także najlepszy ośrodek nocnej jazdy czynny kilka razy w tygodniu do 22:00.

www.meranerland.com

Nowa kolejka i Smarthotel w Val Gardena

www.baitagardone.com, www.obereggen.com

Kiedy: przez całą zimę Gdzie: Val Gardena/Gröden

Śniadanie o wschodzie słońca

Z Ortisei/St. Ulrich (1260 m) na szczyt Resciesa (2200 m), co godzinę ok. 800 narciarzy dociera do naturalnego parku Puez-Geisler, (od 06.2009 wpisanego na listę Światowego Dziedzictwa Naturalnego UNESCO). Mniej znaczy więcej – oto motto nowego Smarthotelu Saslong w S. Cristina/ St. Christina. Otwarcie w grudniu 2010 r. Zarezerwuj już teraz.

Kiedy: przez całą zimę Gdzie: Col Alt, Corvara w Alta Badia

Fani skitouringu mają do dyspozycji całodniową trasę w Alta Pusteria. Używając jednego karnetu można podróżować na nartach między stacjami Monte Baranci/Haunold, Croda Rossa/Rotwandwiesen i  Monte Elmo/Helm oraz do nowego regionu narciarskiego Comelico w sąsiedniej prowincji Belluno.

Snowpark położony w górnej partii stacji przyciąga czołowych  snowbordzistów. W  ostatnim czasie powstały tu też instalacje dla dzieci i początkujących adeptów dyscypliny. Wszyscy mogą spróbować sił na kickerach o  wysokości 14, 18 i  25 metrów! Kronplatz jest jednym z największych snowparków we Włoszech i jednym z najlepszych w Europie.

www.altapusteria.info

www.snowpark-kronplatz.com

www.www.resciesa.com, www.saslong.eu

www.rifugiocolalt.it

Tyrol2010_magazyn.indd 6-7

W każdy wtorek i  czwartek właściciele schroniska Col Alt proponują wjazd na górę o  6:45 rano, klasyczne południowotyrolskie śniadanie i pierwszy zjazd po nietkniętym, znakomicie przygotowanym śniegu, zanim jeszcze pojawią się inni narciarze.

10-08-17 17:03


6

Co nowego w Południowym Tyrolu

Puchar Świata w snowkite Kiedy: 04.-06.02.2011 Gdzie: Lago di Resia/Reschensee w Val Venosta/ Vinschgau Największe jezioro w  Południowym Tyrolu cieszy się popularnością wśród miłośników kite’a  latem i  zimą. W  styczniu 2010 r. Reschensee stało się po raz pierwszy w  historii areną pucharu świata w  snowkite. Także w  2011 roku organizatorzy czekają na sportowców, którzy będą ścigać się na jeziorze, wokół wieży zatopionego kościoła.

Najdłuższy zjazd tobboganowy Kiedy: przez całą zimę Gdzie: stacja narciarska Plose w Bressanone/Brixen Oprócz słynnej Trametsch, najdłuższej trasy zjazdowej we Włoszech, stacja narciarska Plose powyżej Bressanone oferuje najdłuższy zjazd tobboganowy - Kreuztal – St. Andrä liczący 10,5 km. www.plose.org

www.snowkite-worldcup.com

Trasa skitourowa w Dolomitach Sextner Kiedy: przez całą zimę Gdzie: Alta Pusteria/Hochpustertal

Snowpark Kronplatz Kiedy: przez całą zimę Gdzie: stacja narciarska Plan de Corones/Kronplatz

Skipass Merano

Wyjątkowy dzień na nartach

Kiedy: przez całą zimę Gdzie: Merano/Meran i okolice

Kiedy: przez całą zimę Gdzie: Obereggen

Merano SkiCard obejmuje pięć stacji – od łatwych tras na wysokości 1500 m po wymagające stoki na leżącym 3200 m n.p.m. lodowcu. Karnet daje możliwość jeżdżenia przez 3 do 6 dni, dostęp do 33 kolejek, 100 km tras, 5-ciu narciarskich przedszkoli i 11 torów tobboganowych. Kolejka linowa rusza niemal z centrum miasta do stacji Merano 2000.

Bracia Ganischger z architektem Johannesem Niederstätterem są twórcami leżącej na wysokości 1700 m n.p.m. Gardoné Mountain Riviera. To stylowe połączenie schroniska i  klubu ze świetną kuchnią i muzyką. Baita Gardoné przypomina statek z  pokładem słonecznym i  żaglami, a  atmosferę dopełnia piasek i nietypowa roślinność. Obereggen to także najlepszy ośrodek nocnej jazdy czynny kilka razy w tygodniu do 22:00.

www.meranerland.com

Nowa kolejka i Smarthotel w Val Gardena

www.baitagardone.com, www.obereggen.com

Kiedy: przez całą zimę Gdzie: Val Gardena/Gröden

Śniadanie o wschodzie słońca

Z Ortisei/St. Ulrich (1260 m) na szczyt Resciesa (2200 m), co godzinę ok. 800 narciarzy dociera do naturalnego parku Puez-Geisler, (od 06.2009 wpisanego na listę Światowego Dziedzictwa Naturalnego UNESCO). Mniej znaczy więcej – oto motto nowego Smarthotelu Saslong w S. Cristina/ St. Christina. Otwarcie w grudniu 2010 r. Zarezerwuj już teraz.

Kiedy: przez całą zimę Gdzie: Col Alt, Corvara w Alta Badia

Fani skitouringu mają do dyspozycji całodniową trasę w Alta Pusteria. Używając jednego karnetu można podróżować na nartach między stacjami Monte Baranci/Haunold, Croda Rossa/Rotwandwiesen i  Monte Elmo/Helm oraz do nowego regionu narciarskiego Comelico w sąsiedniej prowincji Belluno.

Snowpark położony w górnej partii stacji przyciąga czołowych  snowbordzistów. W  ostatnim czasie powstały tu też instalacje dla dzieci i początkujących adeptów dyscypliny. Wszyscy mogą spróbować sił na kickerach o  wysokości 14, 18 i  25 metrów! Kronplatz jest jednym z największych snowparków we Włoszech i jednym z najlepszych w Europie.

www.altapusteria.info

www.snowpark-kronplatz.com

www.www.resciesa.com, www.saslong.eu

www.rifugiocolalt.it

Tyrol2010_magazyn.indd 6-7

W każdy wtorek i  czwartek właściciele schroniska Col Alt proponują wjazd na górę o  6:45 rano, klasyczne południowotyrolskie śniadanie i pierwszy zjazd po nietkniętym, znakomicie przygotowanym śniegu, zanim jeszcze pojawią się inni narciarze.

10-08-17 17:03


Tomasz Prange-Barczyński

Dolomiti Superski Przepustka do raju

Alpe di Siusi/Seiseralm, największa alpejska łąka w Europie wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Naturalnego UNESCO

9

www.dolomitisuperski.com - strona także w języku polskim www.youtube.com/suedtirolinfo szukaj „dolomitisuperski” www.suedtirol.info/podkasty szukaj „zima w Południowym Tyrolu” i „Dolomity”

Hotele na szlaku: Hotele godne polecenia na terenie DolomitiSuperski znaleźć można w dodatku hotelowym: Kronplatz (str. 4-7), Alpe di Siusi (str. 8-11), Obereggen (str. 16-17), Alta Pusteria (str. 18-19) i Valle Isarco (str. 20-21)

Z pozoru to tylko niepozorny kawałek plastiku. Ukryty w kieszeni narciarskiej kurtki daje możliwość poruszania się bez przeszkód po 1200 kilometrach tras w  Dolomitach. Prawdziwa przepustka do narciarskiego raju.

Wszystko zaczęło się oczywiście od Sella Rondy, kultowej karuzeli narciarskiej wokół masywu Sella w sercu Dolomitów, całodziennej trasy prowadzącej przez najbardziej okrzyczane kurorty narciarskie w tej części Włoch. Gdy po raz pierwszy, w połowie lat 90. XX w. znalazłem się w  Ortisei/St. Urlich w  dolinie Gardeny, po kilku dniach szusowania po lokalnych trasach poczułem, że jest mi ciasno, że prawdziwą przepustkę do narciarskiej wolności stanowi karnet Dolomiti Superski. Narciarska karuzela Dla początkującego narciarza pokonanie Sella Rondy może stanowić piękne ukoronowanie tygodniowego szkolenia na dwóch deskach. „Karuzela” w  swej podstawowej wersji składa się z  tras łatwych i średnich. Nie ma obowiązku robienia pełnego koła, w  każdej chwili można zawrócić. Jedyne, o  czym

Tyrol2010_magazyn.indd 8-9

warto pamiętać to to, by znaleźć się w granicach „własnego” ośrodka ok. 15:00, by bezpiecznie, na nartach, wrócić do domu. Dla wytrawnych narciarzy Sella Ronda stanowi raczej środek. Dzięki niej jednego dnia można dogłębnie eksplorować np. stoki w Val Gardena lub Alta Badia, a  popołudniu wrócić do domu. Za mało? Nie ma sprawy… Modnie, rodzinnie, wyczynowo Gdy kilka lat temu trafiłem do Bressanone/ Brixen wiedziałem, że muszę tu wrócić na dłużej. Pozostawałem jednak narciarzem i  chciałem zachować jak najlepszy dostęp do pełnej oferty jaką daje Dolomiti Superski. Udało się. Wprowadzając umiarkowaną dyscyplinę „zaliczyliśmy” w  ciągu tygodnia sześć różnych stacji. Zaczęliśmy od „domowego” Plose (2486 m n.p.m.) górującego nad Bressanone/Brixen. Po wjechaniu kolejką kabinową na 2050 m n.p.m. przed narciarzem rozpościera się potężny areał narciarski opasany systemem siedmiu długich wyciągów krzesełkowych. Trasy mają tu przede wszystkim kolor czerwony i  przeznaczone są dla średnio i  mocno

zaawansowanych narciarzy. Ukoronowaniem dnia na Plose jest zjazd dziewięciokilometrową „czarną” trasą Trametsch o różnicy wzniesień liczącej 1400 m. Kolejny dzień spędziliśmy na nieodległym Plan de Corones/Kronplatz. Ta masywna śnieżna kopa z  trasami opadającymi ze szczytu (2275 m n.p.m.) na wszystkie strony świata to jeden z  najnowocześniejszych ośrodków w  Południowym Tyrolu. Jest prawdziwym rajem dla miłośników carvingu. W górnej części stacji nie ma praktycznie granic między poszczególnymi trasami – stoki są niebywale szerokie i dają możliwość jazdy naprawdę szerokimi łukami. Kronplatz jest doskonałym miejscem dla wytrawnych narciarzy preferujących szybką, dynamiczną, ale też na wskroś bezpieczną jazdę. Z  drugiej strony to idealny ośrodek dla początkujących i rodzin z dziećmi. Dla wyczynowców pozostają znakomite czarne trasy, wśród nich pięciokilometrowa Silvester – długa i  wymagająca dobrej kondycji, czy dwukilometrowy ekspercki zjazd Piculin. Wieczorem obowiązkowa kolacja w pełnym południowotyrolskiego klimatu, starym miasteczku Brunico/Bruneck. Następne dwa dni eksplorowaliśmy Sella Rondę w obu kierunkach. Z Bressanone to tylko

pół godziny jazdy samochodem. Po tych wyczynach postawiliśmy na wyciszenie – dwa kolejne dni spędziliśmy w mniej znanych, kameralnych ośrodkach Valle Isarco/Eisacktal: Jochtal i  Gitschberg, tuż obok Bressanone. To miejsca położone z  dala od narciarskiego zgiełku, z drugiej strony zaś oferujące świetne warunki także dla wytrawnych narciarzy. Być może spędzenie w  jednym z  nich całego tygodnia byłoby przesadą, ale po to właśnie jest Dolomiti Superski, by w takich miejscach spędzić choć jeden dzień. 12 stacji Dolomitisuperski stanowi klucz do 450 wyciągów w  dwunastu stacjach w  Dolomitach. Prócz wymienionych, dzięki karnetowi można bez przeszkód szusować także w  Alta Pusteria/Sextner Dolomiten i  Obereggen (połączonym kolejną narciarską karuzelą z  wszystkimi wyciągami u  stóp masywu Latemar) w Poludniowym Tyrolu oraz w kilku ośrodkach poza jego granicami. W sezonie głównym (24.12.10 – 08.01.11 i  06.02.11 – 19.03.11) dorosła osoba zapłaci za sześć dni 233 euro, junior zaś 163 euro. Naprawdę warto…

10-08-17 17:03


Tomasz Prange-Barczyński

Dolomiti Superski Przepustka do raju

Alpe di Siusi/Seiseralm, największa alpejska łąka w Europie wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Naturalnego UNESCO

9

www.dolomitisuperski.com - strona także w języku polskim www.youtube.com/suedtirolinfo szukaj „dolomitisuperski” www.suedtirol.info/podkasty szukaj „zima w Południowym Tyrolu” i „Dolomity”

Hotele na szlaku: Hotele godne polecenia na terenie DolomitiSuperski znaleźć można w dodatku hotelowym: Kronplatz (str. 4-7), Alpe di Siusi (str. 8-11), Obereggen (str. 16-17), Alta Pusteria (str. 18-19) i Valle Isarco (str. 20-21)

Z pozoru to tylko niepozorny kawałek plastiku. Ukryty w kieszeni narciarskiej kurtki daje możliwość poruszania się bez przeszkód po 1200 kilometrach tras w  Dolomitach. Prawdziwa przepustka do narciarskiego raju.

Wszystko zaczęło się oczywiście od Sella Rondy, kultowej karuzeli narciarskiej wokół masywu Sella w sercu Dolomitów, całodziennej trasy prowadzącej przez najbardziej okrzyczane kurorty narciarskie w tej części Włoch. Gdy po raz pierwszy, w połowie lat 90. XX w. znalazłem się w  Ortisei/St. Urlich w  dolinie Gardeny, po kilku dniach szusowania po lokalnych trasach poczułem, że jest mi ciasno, że prawdziwą przepustkę do narciarskiej wolności stanowi karnet Dolomiti Superski. Narciarska karuzela Dla początkującego narciarza pokonanie Sella Rondy może stanowić piękne ukoronowanie tygodniowego szkolenia na dwóch deskach. „Karuzela” w  swej podstawowej wersji składa się z  tras łatwych i średnich. Nie ma obowiązku robienia pełnego koła, w  każdej chwili można zawrócić. Jedyne, o  czym

Tyrol2010_magazyn.indd 8-9

warto pamiętać to to, by znaleźć się w granicach „własnego” ośrodka ok. 15:00, by bezpiecznie, na nartach, wrócić do domu. Dla wytrawnych narciarzy Sella Ronda stanowi raczej środek. Dzięki niej jednego dnia można dogłębnie eksplorować np. stoki w Val Gardena lub Alta Badia, a  popołudniu wrócić do domu. Za mało? Nie ma sprawy… Modnie, rodzinnie, wyczynowo Gdy kilka lat temu trafiłem do Bressanone/ Brixen wiedziałem, że muszę tu wrócić na dłużej. Pozostawałem jednak narciarzem i  chciałem zachować jak najlepszy dostęp do pełnej oferty jaką daje Dolomiti Superski. Udało się. Wprowadzając umiarkowaną dyscyplinę „zaliczyliśmy” w  ciągu tygodnia sześć różnych stacji. Zaczęliśmy od „domowego” Plose (2486 m n.p.m.) górującego nad Bressanone/Brixen. Po wjechaniu kolejką kabinową na 2050 m n.p.m. przed narciarzem rozpościera się potężny areał narciarski opasany systemem siedmiu długich wyciągów krzesełkowych. Trasy mają tu przede wszystkim kolor czerwony i  przeznaczone są dla średnio i  mocno

zaawansowanych narciarzy. Ukoronowaniem dnia na Plose jest zjazd dziewięciokilometrową „czarną” trasą Trametsch o różnicy wzniesień liczącej 1400 m. Kolejny dzień spędziliśmy na nieodległym Plan de Corones/Kronplatz. Ta masywna śnieżna kopa z  trasami opadającymi ze szczytu (2275 m n.p.m.) na wszystkie strony świata to jeden z  najnowocześniejszych ośrodków w  Południowym Tyrolu. Jest prawdziwym rajem dla miłośników carvingu. W górnej części stacji nie ma praktycznie granic między poszczególnymi trasami – stoki są niebywale szerokie i dają możliwość jazdy naprawdę szerokimi łukami. Kronplatz jest doskonałym miejscem dla wytrawnych narciarzy preferujących szybką, dynamiczną, ale też na wskroś bezpieczną jazdę. Z  drugiej strony to idealny ośrodek dla początkujących i rodzin z dziećmi. Dla wyczynowców pozostają znakomite czarne trasy, wśród nich pięciokilometrowa Silvester – długa i  wymagająca dobrej kondycji, czy dwukilometrowy ekspercki zjazd Piculin. Wieczorem obowiązkowa kolacja w pełnym południowotyrolskiego klimatu, starym miasteczku Brunico/Bruneck. Następne dwa dni eksplorowaliśmy Sella Rondę w obu kierunkach. Z Bressanone to tylko

pół godziny jazdy samochodem. Po tych wyczynach postawiliśmy na wyciszenie – dwa kolejne dni spędziliśmy w mniej znanych, kameralnych ośrodkach Valle Isarco/Eisacktal: Jochtal i  Gitschberg, tuż obok Bressanone. To miejsca położone z  dala od narciarskiego zgiełku, z drugiej strony zaś oferujące świetne warunki także dla wytrawnych narciarzy. Być może spędzenie w  jednym z  nich całego tygodnia byłoby przesadą, ale po to właśnie jest Dolomiti Superski, by w takich miejscach spędzić choć jeden dzień. 12 stacji Dolomitisuperski stanowi klucz do 450 wyciągów w  dwunastu stacjach w  Dolomitach. Prócz wymienionych, dzięki karnetowi można bez przeszkód szusować także w  Alta Pusteria/Sextner Dolomiten i  Obereggen (połączonym kolejną narciarską karuzelą z  wszystkimi wyciągami u  stóp masywu Latemar) w Poludniowym Tyrolu oraz w kilku ośrodkach poza jego granicami. W sezonie głównym (24.12.10 – 08.01.11 i  06.02.11 – 19.03.11) dorosła osoba zapłaci za sześć dni 233 euro, junior zaś 163 euro. Naprawdę warto…

10-08-17 17:03


Do Południowego Tyrolu jeżdżę na narty od kilkunastu lat. Obiady jem przeważnie na stoku, w schroniskach, zwanych tu po prostu hütte, albo po ladyńsku ütia. Bez zmrużenia oka wcinam pizzę ze speckiem, pierogi ze szpinakiem, wątrobiane knedle i  podobną do naszego krupniku gerstensuppe, zagryzając to wszystko jabłkowym strudlem. Smacznie, szybko, tanio i  zabija głód. Czego więcej potrzeba narciarzowi?

„ Anna Wrońska

Redaktor Naczelna magazynu Kuchnia

Ütia zaspokaja głód Teoretycznie niczego, ale po paru dniach robi się nudno, poza tym ja tak naprawdę nie jestem fanką ani knedli, ani pierogów (po co jechać tysiąc kilometrów, skoro mamy to w domu…). - Chodź - mówi znajomy Tyrolczyk, chłopak z  Bolzano/Bozen - pokażę ci super miejsce. Jesteśmy nieco powyżej wioski Selva/Wolkenstein, w Val Gardena/Gröden. Zjeżdżamy do kolejnej ütia. - Znowu jemy w  schronisku? - marudzę. Poczekaj - mówi Max, a  minę ma tajemniczą. W  środku towarzystwo w  butach narciarskich, ledwo co omiecionych ze śniegu, pożera homary, ostrygi i przegrzebki. Mróz jak diabli, śniegu pełno, jesteśmy 2153 metrów powyżej poziomu morza, a  owoce tegoż morza świeżuteńkie, żadnych mrożonek. Właściciele Rifugio Emilio Comici mają swoje łowiska w  okolicach Wenecji, a  także kilku sprawdzonych dostawców ze świata. Codziennie rano powyżej Plan de Gralba ląduje helikopter, w  południe można już zamówić stek z  miecznika albo szaszłyk z  żabnicy, albo doradę pieczoną w  soli. Ceny nie są wyśrubowane, za to wrażenia smakowe niesamowite, no więc gorąco polecam, tylko warto zarezerwować stolik, bo w Comici jest zawsze tłum. Szczególnie oblegana jest tzw. mała salka; chodzą słuchy, że można się w  niej otrzeć o nie byle jakich celebrytów – na ścianach autografy alpinistów i himalaistów, narciarzy oraz kierowców Formuły I  (podpisali się m.in. Fisichella i  Michael Schumacher). I  drugie miejsce, o  którym nieprędko zapomnę. Malutka miejscowość San Cassiano/St. Kassian, urocza, jak z tyrolskiej bajki dla grzecznych dzieci. Wchodzimy do hotelu Rosa Alpina należącego do rodziny Pizzinini, pytamy o  restaurację St. Hubertus. Właśnie tę, bo przeczytaliśmy, że ma dwie gwiazdki w  przewodniku Michelina i  tre forchette (trzy widelce) w  Gambero Rosso. Tanio

Tyrol2010_magazyn.indd 10

nie będzie, ale co tam, zwłaszcza, że szef kuchni, Norbert Niederkofler to znana postać w światku kulinarnym. W  swojej restauracji wykorzystuje wyłącznie południowotyrolskie produkty, i to takie, które można dostać najdalej w  promieniu 100 km od San Cassiano. Drób jest z Valle Aurina/Ahrntal, sery z  miejscowej rodzinnej serowarni Lüch da Pćëi, speck i  w  ogóle wieprzowina oraz koźlina i  wołowina z  okolicznych farm, grzyby, dziczyzna – z  pobliskich lasów. Z  owoców mamy jagody, maliny, poziomki, ale przede wszystkim jabłka, bo Południowy Tyrol jest jabłkowym gigantem. Norbert sam jeździ na targi i na farmy. Wącham, dotykam, próbuję, nigdy niczego nie wziąłem w  ciemno - zapewnia. W  St. Hubertus zajadamy się świeżym owczym serem, próbujemy risotta z  sosnowymi igłami oraz wędzoną piersią perliczki (jestem w  niebie!), potem polędwica wołowa zapakowana w siano (siano z tyrolskiej łąki, jakżeby inaczej) i upieczona w skorupie solnej. I choć wydaje się, że na deser brak już miejsca, to jakimś cudem z talerzyków znikają kolejno: jabłkowy mus, jabłkowy sorbet i jabłkowe pierożki z calvadosem. Mnie najbardziej smakuje wielki jabłkowy czips, cieniutki jak papier, kruchuteńki i biały. Wracając do domu zawsze taszczę z Południowego Tyrolu wielki połeć specku (wybieram taki z  oznaczeniem Speck Alto Adige IGP Südtiroler Speck, który można kupić jedynie u  27 autoryzowanych producentów) i  „kąpany” ser lagrein z  San Cassiano. Tak, to nie pomyłka, ten ser nazywa się jak miejscowe wino, gdyż przez jakiś czas w  lagreinie leżakuje. A  gdy dojrzeje ma wyczuwalny winny smak i  zapach. Po przyjeździe zapraszam gości, podaję risotto ze speckiem i  jabłkami. Kroję lagreina-ser, napełniam kieliszki lagreinem-winem. I myślę sobie: to fajnie, że za rok znowu pojadę do Południowego Tyrolu.

10-08-17 17:03


Lagrein, schiava/vernatsch i gewürztraminer – trzy endemiczne szczepy z Południowego Tyrolu

Niewolnicy Schiavy

W początkach XVI w. była ulubionym winem Marcina Lutra. Dziś zaspokaja pragnienie tysięcy narciarzy przyjeżdżających do Południowego Tyrolu. Na imię ma schiava, choć to nazwa myląca: po włosku znaczy bowiem „niewolnica”, ale to raczej my możemy łatwo stać się jej niewolnikami.

Przez lata schiava, znana też w Południowym Tyrolu jako vernatsch kojarzyła się z tanim, prostym winem. Dziś, w  rękach dobrych winiarzy znad Adygi potrafi dać finezyjne i  wyrafinowane wina znakomicie pasujące do lokalnego specku, ale

nie tylko. W Europie winomani coraz mniej chętnie sięgają po ciężkie, skoncentrowane i mocne wina. Schiava jest zaś lekka i  aromatyczna.Czołowi winiarze koncentrują się w Południowym Tyrolu na uprawie jedynie najlepszego klonu tego szczepu – schiava gentile dającego fenomenalnie pachnące, nieprzesadne rosso. Schiava ma jeszcze dwie inne zalety – jest wciąż relatywnie tania (nawet najlepsze butelki rzadko kosztują więcej niż 10 euro), a  po wypiciu w  schronisku kieliszka do typowej południowotyrolskiej merende (deska wędlin, serów i  pikli) możemy być pewni, ze bezpiecznie zjedziemy na nartach do domu. (tpb)

Sciare con gusto w Alta Badia czyli na nartach ze smakiem Ladyński region Alta Badia słynie z wyrafinowanej kuchni. To tu na narciarzy podróżujących szlakiem Skitour Gourmet Santa Croce czekają bezpośrednio na stokach ütia oferujące najbardziej wyrafinowane smakołyki Południowego Tyrolu. W czasie najbliższej zimy warto odwiedzić przynajmniej kilka z niżej wymienionych schronisk: Ütia Lée na stoku Santa Croce w Badia, Ütia Piz Arlara na stoku Arlara w Corvarze, Ütia Bioch na stoku Bioch w San Cassiano, Ütia Mesoles na stoku Frara w Colfosco, Ütia Las Vegas na stoku Ciampai w San Cassiano. Sciare con gusto: www.altabadia.org/en-US/gourmet_skiing_dolomites.html Narty i  wino: kto kocha wino i  chce rozpocząć wcześnie sezon narciarski powinien przyjechać do Merano między 5, a 8 listopada 2010 r. na doroczną degustację Merano WineFestival. W tym czasie czynne są wyciągi w pobliskiej Val Senales (www.schnalstal.com) www.suedtirol.info/podkasty szukaj „jedzenie i picie”

Tyrol2010_magazyn.indd 11

10-08-17 17:03


12

Rodzina na nartach

W Południowym Tyrolu dzieci nie mają czasu na nudę, bo to idealne miejsce na wypoczynek i  zabawę. W  regionie jest mnóstwo farm agroturystycznych, pensjonatów i  hoteli ze specjalną ofertą dla rodzin, szkółki narciarskie dla dzieci, fun parki, stadniny z  kucykami oraz trasy spacerowe.

„Mamo nudzę się!”, „ pobaw się ze mną” – powtarza jak mantrę moja 9- letnia córka. Jestem na to przygotowana i wiem, gdzie ją zabrać na wakacje zimą i latem. Moja recepta na kompletny luz jest prosta. Biorę tydzień wolnego i Mariannę. Do towarzystwa zapraszam przyjaciółkę z  jej dwójką dzieci i jadę do Południowego Tyrolu. Ofert zakwaterowania szukam w  południowotyrolskich gospodarstwach zrzeszonych pod znakiem „Czerwonego koguta”(redrososter.it). Są to farmy i  pensjonaty agroturystyczne oferujące nie tylko

Tyrol2010_magazyn.indd 12-13

W ramach Dolomiti Superski dzieci poniżej 8 roku życia jeżdżące z rodzicami otrzymują bezpłatny karnet. Pobyt dzieci w wieku od 8 do 16 lat objęty jest atrakcyjnymi zniżkami. W szkółkach narciarskich Cima Kronplatz, Dobbiaco, Val Senales i Schlern 3000 pracują instruktorzy mówiący po polsku www.youtube.com/suedtirolinfo szukaj “z dzieckiem na narty” Hotele na szlaku: Alta Pusteria/Hochpustertal - Dolce Vita Family Chalet Post Alpina w  Versciaco/San Candido Vierschach/Innichen (patrz str.19 dodatku hotelowego ) Zaplanuj swe wakacje z dziećmi na www.familienhotels.com i www.redrooster.com Joanna Góra Redaktor Naczelna magazynu Shape

wysoki standard i malownicze położenie, ale także moc atrakcji. Zazwyczaj gospodarze oferują nocleg dla 4-6 osób. Kiedy już jestem na miejscu, zerkam z  tarasu na podwórko. A  tam króliki, kury i  kaczki zgodnie wyjadają coś z  korytka. Jest sielsko i  spokojnie. Jedzenie na takiej farmie jest nie tylko smaczne, lecz i ekologiczne, bo jajka, sery, wędliny w większości są wytwarzane przez miejscowych rolników. Moja córka jeździ już na nartach całkiem nieźle. Nauczyła się w Południowym Tyrolu, bo to idealne miejsce dla rodzin zaczynających swoją przygodę z narciarstwem. Region obfituje w zajęcia dla dzieci w  różnym wieku. Na każdym stoku w  górskich stacjach są mini kluby narciarskie i  szkółki. W  Dolomitach pracuje ponad 1200 wysoko wykwalifikowanych instruktorów narciarstwa, którzy cierpliwie i  z  humorem uczą jazdy na nartach lub snowboardzie. Podczas gdy rodzice

Dzięki temu, że w Południowym Tyrolu słońce świeci 300 dni w roku, to idealne miejsce na rodzinne wakacje na świeżym powietrzu.

– zaawansowani narciarze mogą korzystać ze stromych stoków, dzieci pod opieką instruktorów stawiają pierwsze kroki. W takiej szkółce można je spokojnie zostawić nawet na cały dzień. Będą bezpieczne, nakarmione i wesołe. Dla rodzin z  maluchami polecam płaskowyż Alpe di Siusi/Seiseralm. Nie brak tam łagodnych stoków i szkółek narciarskich. Bajkowe krajobrazy sprawiają zaś, że początek nauki to sama przyjemność. Wizyta w Alpe di Siusi to doskonała szansa na spróbowanie swoich sił podczas wędrówki na rakietach śnieżnych, a  także na ulubioną przez dzieci przejażdżkę po śniegu na kucykach rasy hafling. Atrakcją są też snow parki. W  Rotwand w  dolinie Alta Pusteria/ Hochpustertal na dzieci czeka olbrzymi tor saneczkowy, a  oprócz tego gigantyczne zwierzęta ze śniegu, 4-metrowe bałwany oraz śnieżny zamek.

Znajomym z małymi dziećmi poleciłabym sieć Familienhotels (familienhotels.com). To 24 niezależne hotele o  różnym standardzie zakwaterowania i  usług, tak że możemy dopasować wybór do naszych potrzeb. Wyróżnia je to, że każdy prowadzi żłobek. Wykwalifikowany personel dba o to, by dzieci się nie nudziły, podczas gdy ich rodzice mogą szusować na nartach. Specjalny program dla maluchów, oprócz tego, że uwzględnia menu bogate w regionalne specjały kuchni południowotyrolskiej, obejmuje liczne gry i  zabawy na świeżym powietrzu, a  także co najmniej raz w tygodniu wycieczki zorganizowane dla całej rodziny. Jednym z  takich hoteli jest czterogwiazdkowy Cavallino Bianco w  Ortisei w  sercu Val Gardeny. Są tu liczne place zabaw, a nawet teatr. Dzieci od 3 roku życia mogą stawiać pierwsze kroki na nartach pod okiem instruktora w  przyhotelowej szkółce narciarskiej znajdującej się na terenie hotelu.

10-08-17 17:03


12

Rodzina na nartach

W Południowym Tyrolu dzieci nie mają czasu na nudę, bo to idealne miejsce na wypoczynek i  zabawę. W  regionie jest mnóstwo farm agroturystycznych, pensjonatów i  hoteli ze specjalną ofertą dla rodzin, szkółki narciarskie dla dzieci, fun parki, stadniny z  kucykami oraz trasy spacerowe.

„Mamo nudzę się!”, „ pobaw się ze mną” – powtarza jak mantrę moja 9- letnia córka. Jestem na to przygotowana i wiem, gdzie ją zabrać na wakacje zimą i latem. Moja recepta na kompletny luz jest prosta. Biorę tydzień wolnego i Mariannę. Do towarzystwa zapraszam przyjaciółkę z  jej dwójką dzieci i jadę do Południowego Tyrolu. Ofert zakwaterowania szukam w  południowotyrolskich gospodarstwach zrzeszonych pod znakiem „Czerwonego koguta”(redrososter.it). Są to farmy i  pensjonaty agroturystyczne oferujące nie tylko

Tyrol2010_magazyn.indd 12-13

W ramach Dolomiti Superski dzieci poniżej 8 roku życia jeżdżące z rodzicami otrzymują bezpłatny karnet. Pobyt dzieci w wieku od 8 do 16 lat objęty jest atrakcyjnymi zniżkami. W szkółkach narciarskich Cima Kronplatz, Dobbiaco, Val Senales i Schlern 3000 pracują instruktorzy mówiący po polsku www.youtube.com/suedtirolinfo szukaj “z dzieckiem na narty” Hotele na szlaku: Alta Pusteria/Hochpustertal - Dolce Vita Family Chalet Post Alpina w  Versciaco/San Candido Vierschach/Innichen (patrz str.19 dodatku hotelowego ) Zaplanuj swe wakacje z dziećmi na www.familienhotels.com i www.redrooster.com Joanna Góra Redaktor Naczelna magazynu Shape

wysoki standard i malownicze położenie, ale także moc atrakcji. Zazwyczaj gospodarze oferują nocleg dla 4-6 osób. Kiedy już jestem na miejscu, zerkam z  tarasu na podwórko. A  tam króliki, kury i  kaczki zgodnie wyjadają coś z  korytka. Jest sielsko i  spokojnie. Jedzenie na takiej farmie jest nie tylko smaczne, lecz i ekologiczne, bo jajka, sery, wędliny w większości są wytwarzane przez miejscowych rolników. Moja córka jeździ już na nartach całkiem nieźle. Nauczyła się w Południowym Tyrolu, bo to idealne miejsce dla rodzin zaczynających swoją przygodę z narciarstwem. Region obfituje w zajęcia dla dzieci w  różnym wieku. Na każdym stoku w  górskich stacjach są mini kluby narciarskie i  szkółki. W  Dolomitach pracuje ponad 1200 wysoko wykwalifikowanych instruktorów narciarstwa, którzy cierpliwie i  z  humorem uczą jazdy na nartach lub snowboardzie. Podczas gdy rodzice

Dzięki temu, że w Południowym Tyrolu słońce świeci 300 dni w roku, to idealne miejsce na rodzinne wakacje na świeżym powietrzu.

– zaawansowani narciarze mogą korzystać ze stromych stoków, dzieci pod opieką instruktorów stawiają pierwsze kroki. W takiej szkółce można je spokojnie zostawić nawet na cały dzień. Będą bezpieczne, nakarmione i wesołe. Dla rodzin z  maluchami polecam płaskowyż Alpe di Siusi/Seiseralm. Nie brak tam łagodnych stoków i szkółek narciarskich. Bajkowe krajobrazy sprawiają zaś, że początek nauki to sama przyjemność. Wizyta w Alpe di Siusi to doskonała szansa na spróbowanie swoich sił podczas wędrówki na rakietach śnieżnych, a  także na ulubioną przez dzieci przejażdżkę po śniegu na kucykach rasy hafling. Atrakcją są też snow parki. W  Rotwand w  dolinie Alta Pusteria/ Hochpustertal na dzieci czeka olbrzymi tor saneczkowy, a  oprócz tego gigantyczne zwierzęta ze śniegu, 4-metrowe bałwany oraz śnieżny zamek.

Znajomym z małymi dziećmi poleciłabym sieć Familienhotels (familienhotels.com). To 24 niezależne hotele o  różnym standardzie zakwaterowania i  usług, tak że możemy dopasować wybór do naszych potrzeb. Wyróżnia je to, że każdy prowadzi żłobek. Wykwalifikowany personel dba o to, by dzieci się nie nudziły, podczas gdy ich rodzice mogą szusować na nartach. Specjalny program dla maluchów, oprócz tego, że uwzględnia menu bogate w regionalne specjały kuchni południowotyrolskiej, obejmuje liczne gry i  zabawy na świeżym powietrzu, a  także co najmniej raz w tygodniu wycieczki zorganizowane dla całej rodziny. Jednym z  takich hoteli jest czterogwiazdkowy Cavallino Bianco w  Ortisei w  sercu Val Gardeny. Są tu liczne place zabaw, a nawet teatr. Dzieci od 3 roku życia mogą stawiać pierwsze kroki na nartach pod okiem instruktora w  przyhotelowej szkółce narciarskiej znajdującej się na terenie hotelu.

10-08-17 17:03


14

Bieganie na nartach, tak modne w ostatnim sezonie w Polsce, w Południowym Tyrolu ma długą tradycję.

Ten bieg był krótki, ale morderczy. W początkach stycznia 2010 r. Justyna Kowalczyk w  szóstym z  ośmiu wyścigów prestiżowego turnieju Tour de Ski rozgrywanym w  Dobiacco/ Toblach w  dolinie Pusteria zmiażdżyła na dystansie 5 km rywalki otwierając sobie drogę do zwycięstwa w  całych zawodach. Kilka tygodni po sukcesie w  Tour de Ski przyszły medale na igrzyskach w Vancouver.

Bądź jak

Justyna Kowalczyk Narciarstwo biegowe w Dolomitach Na narciarzy biegowych czeka w Dolomitach ok. 1300 km przygotowanych tras, których większość znajduje się w Południowym Tyrolu. Organizatorzy gwarantują śnieg już od grudnia. Trasy przygotowywane są codziennie. Tygodniowy karnet umożliwiający uprawianie narciarstwa na wszystkich płatnych trasach w Dolomitach (Dolomiti Nordicski) kosztuje tylko 25 euro. Za karnet ważny cały sezon zapłacimy zimą 2010/2011 jedynie 70 euro. www.dolomitinordicski.com www.altapusteria.info

www.alpedisiusi.it www.moonlightmarathon.info

Hotele na szlaku: Hotele w południowotyrolskiej mekce narciarstwa biegowego można znaleźć w dodatku hotelowym w regionie Alpe di Siusi (str. 8-11) oraz Alta Pusteria (str. 18-19).

Tyrol2010_magazyn.indd 14-15

Michał Gąsiorowski dziennikarz sportowy Programu III Polskiego Radia

Justyna Kowalczyk lubi Południowy Tyrol. W końcu zwycięstwo w  Tour de Ski to prestiżowa sprawa. To jak wygrana w  Turnieju Czterech skoczni dla skoczków. Pani Justyna wygrała tam zresztą wiele biegów. Nieprzypadkowo wybrała też właśnie te trasy na miejsce letnich przygotowań. Nasza mistrzyni olimpijska z Vancouver pojechała do Alpe di Siusi/Seiseralm, gdzie spędziła dwa tygodnie. Trening zajmował jej od 5 do 7 godzin dziennie: rano jeździła na rowerze, a popołudniami biegała po górach. Trudno się dziwić, ze na treningi wybrała miejsce, nazywane „największą łąką Europy”. Właśnie tam na wysokości 1680 m n.p.m. rozpościera się płaskowyż o  powierzchni 57 km2. Jeśli komuś trudno wyobrazić sobie taką powierzchnię, to może łatwiej będzie wyobrazić sobie 8 tysięcy boisk piłkarskich. Wytyczono tam 60 km tras biegowych. Okazuje się, że nie tylko Justyna Kowalczyk upodobała sobie to miejsce do treningów. Trenują tam także biegacze Norwegii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, a  nawet kadra kenijskich lekkoatletów.

3000 m n.p.m. oraz cudowna pogoda. Południowy Tyrol gwarantuje prawie 300 słonecznych dni w roku. Nic też dziwnego, że w  takim miejscu niemal co tydzień organizowane są atrakcyjne biegi i dla zawodowców i dla amatorów. Jest więc Puchar Świata, jest słynne Tour de Ski, ale także Pustertaler Ski Marathon, wielki bieg masowy. Narciarze biegowi bardzo lubią również Knödel Marathon. Tam oprócz biegania, można się dobrze posilić. Wzdłuż trasy biegu ustawiane są bowiem stragany z knedlami, z różnym nadzieniem. Można także pobiec nocą w  Moonlight Classic Seiser Alm, gdzie trasę oświetlają lampy oraz księżyc.

Polacy coraz chętniej wyjeżdżają na urlopy zimowe nie tylko po to, by na nartach zjeżdżać, ale także żeby na nich biegać. Bieganie staje się u nas coraz popularniejsze, a  przecież zimą nie ma nic piękniejszego niż bieganie na nartach. Region Południowego Tyrolu idealnie się do tego nadaje. W  sumie jest tam aż 1800 km tras biegowych. Przy większości z  nich znajdują się nie tylko wypożyczalnie sprzętu, ale także przechowalnie, a nawet prysznice. Przygotowano trasy do biegania techniką klasyczną oraz łyżwową, wytyczono tradycyjne pętle, a  także piękne trasy widokowe. Te niesamowite widoki zapewnia 80 ośnieżonych szczytów sięgających

Miejscowośc Dobbiaco gdzie Justyna Kowalczyk wygrała etap Tour de Ski uznaje się w Południowym Tyrolu za centrum narciarstwa biegowego. Przygotowano tam 200 km tras biegowych. W  2010 roku otwarto nawet stadion miejski do uprawiania tego sportu. Narciarstwo biegowe pewnie nigdy nie wygra ze zjazdowym. Coraz więcej osób myśli jednak o tym, żeby po solidnej dawce zjeżdżania, zamiast do baru na aprés ski, pójść pobiegać na tych węższych nartach.

Od 30 lat wielu biegaczy przyjeżdża specjalnie na słynny wyścig z Dobiacco do Cortiny di Ampezzo. 30 km trasa prowadzi między innymi przez oświetlone tunele, drewniane mosty, niesamowite wąwozy, a  kończy przy starej stacji kolejowej w  Cortinie. Dla mniej zaawansowanych trasa zaczyna się przy jeziorze Lago di Landro/ Dürrensee i ma tylko 11,5 km.

10-08-17 17:03


14

Bieganie na nartach, tak modne w ostatnim sezonie w Polsce, w Południowym Tyrolu ma długą tradycję.

Ten bieg był krótki, ale morderczy. W początkach stycznia 2010 r. Justyna Kowalczyk w  szóstym z  ośmiu wyścigów prestiżowego turnieju Tour de Ski rozgrywanym w  Dobiacco/ Toblach w  dolinie Pusteria zmiażdżyła na dystansie 5 km rywalki otwierając sobie drogę do zwycięstwa w  całych zawodach. Kilka tygodni po sukcesie w  Tour de Ski przyszły medale na igrzyskach w Vancouver.

Bądź jak

Justyna Kowalczyk Narciarstwo biegowe w Dolomitach Na narciarzy biegowych czeka w Dolomitach ok. 1300 km przygotowanych tras, których większość znajduje się w Południowym Tyrolu. Organizatorzy gwarantują śnieg już od grudnia. Trasy przygotowywane są codziennie. Tygodniowy karnet umożliwiający uprawianie narciarstwa na wszystkich płatnych trasach w Dolomitach (Dolomiti Nordicski) kosztuje tylko 25 euro. Za karnet ważny cały sezon zapłacimy zimą 2010/2011 jedynie 70 euro. www.dolomitinordicski.com www.altapusteria.info

www.alpedisiusi.it www.moonlightmarathon.info

Hotele na szlaku: Hotele w południowotyrolskiej mekce narciarstwa biegowego można znaleźć w dodatku hotelowym w regionie Alpe di Siusi (str. 8-11) oraz Alta Pusteria (str. 18-19).

Tyrol2010_magazyn.indd 14-15

Michał Gąsiorowski dziennikarz sportowy Programu III Polskiego Radia

Justyna Kowalczyk lubi Południowy Tyrol. W końcu zwycięstwo w  Tour de Ski to prestiżowa sprawa. To jak wygrana w  Turnieju Czterech skoczni dla skoczków. Pani Justyna wygrała tam zresztą wiele biegów. Nieprzypadkowo wybrała też właśnie te trasy na miejsce letnich przygotowań. Nasza mistrzyni olimpijska z Vancouver pojechała do Alpe di Siusi/Seiseralm, gdzie spędziła dwa tygodnie. Trening zajmował jej od 5 do 7 godzin dziennie: rano jeździła na rowerze, a popołudniami biegała po górach. Trudno się dziwić, ze na treningi wybrała miejsce, nazywane „największą łąką Europy”. Właśnie tam na wysokości 1680 m n.p.m. rozpościera się płaskowyż o  powierzchni 57 km2. Jeśli komuś trudno wyobrazić sobie taką powierzchnię, to może łatwiej będzie wyobrazić sobie 8 tysięcy boisk piłkarskich. Wytyczono tam 60 km tras biegowych. Okazuje się, że nie tylko Justyna Kowalczyk upodobała sobie to miejsce do treningów. Trenują tam także biegacze Norwegii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, a  nawet kadra kenijskich lekkoatletów.

3000 m n.p.m. oraz cudowna pogoda. Południowy Tyrol gwarantuje prawie 300 słonecznych dni w roku. Nic też dziwnego, że w  takim miejscu niemal co tydzień organizowane są atrakcyjne biegi i dla zawodowców i dla amatorów. Jest więc Puchar Świata, jest słynne Tour de Ski, ale także Pustertaler Ski Marathon, wielki bieg masowy. Narciarze biegowi bardzo lubią również Knödel Marathon. Tam oprócz biegania, można się dobrze posilić. Wzdłuż trasy biegu ustawiane są bowiem stragany z knedlami, z różnym nadzieniem. Można także pobiec nocą w  Moonlight Classic Seiser Alm, gdzie trasę oświetlają lampy oraz księżyc.

Polacy coraz chętniej wyjeżdżają na urlopy zimowe nie tylko po to, by na nartach zjeżdżać, ale także żeby na nich biegać. Bieganie staje się u nas coraz popularniejsze, a  przecież zimą nie ma nic piękniejszego niż bieganie na nartach. Region Południowego Tyrolu idealnie się do tego nadaje. W  sumie jest tam aż 1800 km tras biegowych. Przy większości z  nich znajdują się nie tylko wypożyczalnie sprzętu, ale także przechowalnie, a nawet prysznice. Przygotowano trasy do biegania techniką klasyczną oraz łyżwową, wytyczono tradycyjne pętle, a  także piękne trasy widokowe. Te niesamowite widoki zapewnia 80 ośnieżonych szczytów sięgających

Miejscowośc Dobbiaco gdzie Justyna Kowalczyk wygrała etap Tour de Ski uznaje się w Południowym Tyrolu za centrum narciarstwa biegowego. Przygotowano tam 200 km tras biegowych. W  2010 roku otwarto nawet stadion miejski do uprawiania tego sportu. Narciarstwo biegowe pewnie nigdy nie wygra ze zjazdowym. Coraz więcej osób myśli jednak o tym, żeby po solidnej dawce zjeżdżania, zamiast do baru na aprés ski, pójść pobiegać na tych węższych nartach.

Od 30 lat wielu biegaczy przyjeżdża specjalnie na słynny wyścig z Dobiacco do Cortiny di Ampezzo. 30 km trasa prowadzi między innymi przez oświetlone tunele, drewniane mosty, niesamowite wąwozy, a  kończy przy starej stacji kolejowej w  Cortinie. Dla mniej zaawansowanych trasa zaczyna się przy jeziorze Lago di Landro/ Dürrensee i ma tylko 11,5 km.

10-08-17 17:03


16

W Południowym Tyrolu znajdują się jedne z największych snowparków w Europie

Snowboard w Południowym Tyrolu

Piotr Gruszkowski Redaktor Naczelny magazynu Snowboard MDS

20 snowparków, setki kilometrów tras, które można eksplorować używając jednego tylko karnetu, a po dniu na desce świetna zabawa w stylowych barach aprés-ski i znakomite jedzenie. Oto Południowy Tyrol widziany oczyma snowboardzisty.

Informacje o wszystkich snowparkach w Dolomitach znajdziecie na: www.suedtirol.info/zima szukaj „snowparki” www.youtube.com szukaj „snowpark Kronplatz” Hotele na szlaku: Najlepsze hotele dla snowboardzistów w Południowym Tyrolu: dodatek hotelowy - regiony Alpe di Siusi (stro. 8-11), Kronplatz (str. 4-7) oraz Obereggen (str. 16-17).

Z punktu widzenia człowieka jeżdżącego na desce najbardziej fascynujące jest to, że Południowy Tyrol oferuje dwie bardzo odmienne grupy górskie, które dzieli zaledwie godzina jazdy samochodem: na wschodzie Dolomity z  wyjątkowymi panoramami oraz imponującą siecią wyciągów i  tras, na zachodzie zaś masyw Ortlera, z wysokimi alpejskimi szczytami i dwoma lodowcami – Solda/Sulden oraz Val Senales/Schnalstal. W  Dolomitach znajdziemy jedne z  największych i  najlepiej przygotowanych snowparków w  Europie, natomiast lodowiec powyżej Maso Corto zapewni nam możliwość „fristajlowania” przez cały rok. U króla Laurina… Jeśli mówimy o  okazałości snowparków w Dolomitach, to iście „królewski” przykład stanowi Snowpark King Laurin w Alpe di Siusi/Seiser Alm. Dzięki swojemu niepowtarzalnemu usytuowaniu na największej w  Europie hali wysokogórskiej, jak również z  fantazją zaprojektowanym,

Tyrol2010_magazyn.indd 16-17

Joanna Jabłczyńska w Południowym Tyrolu

I K P HO

a wpasowującym się w  naturalne otoczenie przeszkodom wykonanym z drewna, „Król Laurin” został wyróżniony nagrodą ISPO Snowsummit Awards, jako jeden z  pięciu najpiękniejszych tego typu obiektów Europy. Do regionu Alpe di Siusi, niemal do samego snowparku, dojechać można samochodem. Można też skorzystać z  sieci wyciągów, aby w rejon freestyle’owych przeszkód dotrzeć z  kilku innych znajdujących się w  okolicy miejscowości. Sam snowpark, podzielony na dwie części, przytłacza swoim ogromem nawet osoby obyte z alpejskimi standardami. Położony wzdłuż wyciągu krzesełkowego ma długość 1,5 km! Znajdziemy w  nim perfekcyjnie przygotowane linie kickerów, boxów i  raili swoimi rozmiarami przystosowane do możliwości zarówno początkujących, jak i światowej sławy riderów (np. hopki z odległością 16-20 m od zeskoku). Tych ostatnich spotyka się w  Alpe di Siusi zaskakująco często, zwłaszcza podczas odbywających się w  parku regularnie

BO X Y

Y R E K C I K

zawodów. King Laurin oferuje nam również „olimpijskich” rozmiarów halfpipe, czyli śnieżną rynnę długości 120 m, która może stanowić ozdobę każdej, chcącej się liczyć w snowboardowym światku miejscówki.

…i u dżentelmena Zupełnie odmienny charakter posiada stacja Maso Corto/Kurzras położona w  Val Senales, zwieńczona dochodzącym do 3280 m n.p.m. lodowcem Hochjoch. Tam właśnie rozciąga się „Gentlemenrider’s Nitro Park Val Senales”, w  sprzyjających okresach roku zajmujący powierzchnię ponad 120 000 m kw., a  dzięki naprawdę wysokiemu usytuowaniu funkcjonujący niemal przez cały rok. Trudne, wysokogórskie warunki nie mają jednak wpływu na jakość przygotowania snowparku – każdego ranka witają nas bezbłędnie „wyszejpowane” przeszkody i  perfekcyjnie wygładzony „sztruks” na najazdach i  zeskokach. W  „Gentlemenrider’s Nitro Park

Według mnie snowboard daje dużo większą swobodę i więcej radości z jazdy niż narty. Na razie nie mam wprawdzie dużego doświadczenia w jeździe na snowboardzie, jednak większość czasu na desce spędziłam w Południowym Tyrolu. Co mnie urzekło w tej części Alp? W jednym miejscu jest wybór kilkunastu tras, wszystkie cudownie przygotowane, piękna pogoda, mili ludzie, świetne restauracje i bary na każdej niemal trasie. Czego chcieć więcej? Joanna Jabłczyńska

Val Senales” przeszkody usytuowano w trzech różniących się stopniem trudności liniach: jest więc seria stosunkowo niewielkich przeszkód, idealnych na rozgrzewkę lub na pierwsze kroki we freestyle’u, są również kickery powodujące szybsze bicie serca nawet u profesjonalnych riderów. Poza tym tak przez nas cenioną różnorodność zapewnia masa różnej wielkości boxów, ławek i  wszelako profilowanych poręczy. Najfajniejsza jednak w  Val Senales jest możliwość spędzenia nocy w położonym nieopodal lodowca schronisku Bella Vista (2845 m n.p.m.), które do dyspozycji swoich gości, poza bardzo klimatycznym wnętrzem, zapewnia wkopaną w śnieg wielką balię z ciepłą wodą oraz położoną najwyżej w Europie saunę, którą stanowi ogromna drewniana beczka sprowadzona przez właściciela schroniska wprost z  Laponii. Chyba nic nie może konkurować z  relaksem w  gorącej wodzie, w  otoczeniu majestatycznych 3-tysięczników, po dniu pracowicie spędzonym w  idealnym snowparku.

10-08-17 17:03


16

W Południowym Tyrolu znajdują się jedne z największych snowparków w Europie

Snowboard w Południowym Tyrolu

Piotr Gruszkowski Redaktor Naczelny magazynu Snowboard MDS

20 snowparków, setki kilometrów tras, które można eksplorować używając jednego tylko karnetu, a po dniu na desce świetna zabawa w stylowych barach aprés-ski i znakomite jedzenie. Oto Południowy Tyrol widziany oczyma snowboardzisty.

Informacje o wszystkich snowparkach w Dolomitach znajdziecie na: www.suedtirol.info/zima szukaj „snowparki” www.youtube.com szukaj „snowpark Kronplatz” Hotele na szlaku: Najlepsze hotele dla snowboardzistów w Południowym Tyrolu: dodatek hotelowy - regiony Alpe di Siusi (stro. 8-11), Kronplatz (str. 4-7) oraz Obereggen (str. 16-17).

Z punktu widzenia człowieka jeżdżącego na desce najbardziej fascynujące jest to, że Południowy Tyrol oferuje dwie bardzo odmienne grupy górskie, które dzieli zaledwie godzina jazdy samochodem: na wschodzie Dolomity z  wyjątkowymi panoramami oraz imponującą siecią wyciągów i  tras, na zachodzie zaś masyw Ortlera, z wysokimi alpejskimi szczytami i dwoma lodowcami – Solda/Sulden oraz Val Senales/Schnalstal. W  Dolomitach znajdziemy jedne z  największych i  najlepiej przygotowanych snowparków w  Europie, natomiast lodowiec powyżej Maso Corto zapewni nam możliwość „fristajlowania” przez cały rok. U króla Laurina… Jeśli mówimy o  okazałości snowparków w Dolomitach, to iście „królewski” przykład stanowi Snowpark King Laurin w Alpe di Siusi/Seiser Alm. Dzięki swojemu niepowtarzalnemu usytuowaniu na największej w  Europie hali wysokogórskiej, jak również z  fantazją zaprojektowanym,

Tyrol2010_magazyn.indd 16-17

Joanna Jabłczyńska w Południowym Tyrolu

I K P HO

a wpasowującym się w  naturalne otoczenie przeszkodom wykonanym z drewna, „Król Laurin” został wyróżniony nagrodą ISPO Snowsummit Awards, jako jeden z  pięciu najpiękniejszych tego typu obiektów Europy. Do regionu Alpe di Siusi, niemal do samego snowparku, dojechać można samochodem. Można też skorzystać z  sieci wyciągów, aby w rejon freestyle’owych przeszkód dotrzeć z  kilku innych znajdujących się w  okolicy miejscowości. Sam snowpark, podzielony na dwie części, przytłacza swoim ogromem nawet osoby obyte z alpejskimi standardami. Położony wzdłuż wyciągu krzesełkowego ma długość 1,5 km! Znajdziemy w  nim perfekcyjnie przygotowane linie kickerów, boxów i  raili swoimi rozmiarami przystosowane do możliwości zarówno początkujących, jak i światowej sławy riderów (np. hopki z odległością 16-20 m od zeskoku). Tych ostatnich spotyka się w  Alpe di Siusi zaskakująco często, zwłaszcza podczas odbywających się w  parku regularnie

BO X Y

Y R E K C I K

zawodów. King Laurin oferuje nam również „olimpijskich” rozmiarów halfpipe, czyli śnieżną rynnę długości 120 m, która może stanowić ozdobę każdej, chcącej się liczyć w snowboardowym światku miejscówki.

…i u dżentelmena Zupełnie odmienny charakter posiada stacja Maso Corto/Kurzras położona w  Val Senales, zwieńczona dochodzącym do 3280 m n.p.m. lodowcem Hochjoch. Tam właśnie rozciąga się „Gentlemenrider’s Nitro Park Val Senales”, w  sprzyjających okresach roku zajmujący powierzchnię ponad 120 000 m kw., a  dzięki naprawdę wysokiemu usytuowaniu funkcjonujący niemal przez cały rok. Trudne, wysokogórskie warunki nie mają jednak wpływu na jakość przygotowania snowparku – każdego ranka witają nas bezbłędnie „wyszejpowane” przeszkody i  perfekcyjnie wygładzony „sztruks” na najazdach i  zeskokach. W  „Gentlemenrider’s Nitro Park

Według mnie snowboard daje dużo większą swobodę i więcej radości z jazdy niż narty. Na razie nie mam wprawdzie dużego doświadczenia w jeździe na snowboardzie, jednak większość czasu na desce spędziłam w Południowym Tyrolu. Co mnie urzekło w tej części Alp? W jednym miejscu jest wybór kilkunastu tras, wszystkie cudownie przygotowane, piękna pogoda, mili ludzie, świetne restauracje i bary na każdej niemal trasie. Czego chcieć więcej? Joanna Jabłczyńska

Val Senales” przeszkody usytuowano w trzech różniących się stopniem trudności liniach: jest więc seria stosunkowo niewielkich przeszkód, idealnych na rozgrzewkę lub na pierwsze kroki we freestyle’u, są również kickery powodujące szybsze bicie serca nawet u profesjonalnych riderów. Poza tym tak przez nas cenioną różnorodność zapewnia masa różnej wielkości boxów, ławek i  wszelako profilowanych poręczy. Najfajniejsza jednak w  Val Senales jest możliwość spędzenia nocy w położonym nieopodal lodowca schronisku Bella Vista (2845 m n.p.m.), które do dyspozycji swoich gości, poza bardzo klimatycznym wnętrzem, zapewnia wkopaną w śnieg wielką balię z ciepłą wodą oraz położoną najwyżej w Europie saunę, którą stanowi ogromna drewniana beczka sprowadzona przez właściciela schroniska wprost z  Laponii. Chyba nic nie może konkurować z  relaksem w  gorącej wodzie, w  otoczeniu majestatycznych 3-tysięczników, po dniu pracowicie spędzonym w  idealnym snowparku.

10-08-17 17:03


18

Południowy Tyrol on-line Wirtualna podróż

Facebook

Dzięki rozległej galerii zdjęć i filmów wideo możecie Państwo cieszyć się widokami Południowego Tyrolu we własnym komputerze, eksplorować znane i mniej okrzyczane regiony korzystając ze strony www. suedtirol.info/fotovideo. Pełną panoramę podziwiać można na stronie www.suedtirol-360.com, zaś aktualne warunki śniegowe i  pogodowe śledzić możecie dzięki kamerom internetowym na www. suedtirol.info/kamery. Aplikację na iPhone można pobrać ze strony www.suedtirol.info/iphone_pl. Najbardziej aktualne wiadomości z Południowego Tyrolu uzyskacie śledząc informacje na stronie Facebook. Zostańcie fanami Południowego Tyrolu na www.facebook.com/altoadige.suedtirol.

Podkasty Na stronie www.youtube.com/suedtirolinfo znajdziecie 35 filmów wysokiej jakości podejmujących różne tematy związane z Południowym Tyrolem.

Rezerwacja on-line Miejsca we wszystkich 45 hotelach wymienionych w dodatku hotelowym można rezerwować on-line na stronie www.suedtirol.info/pakiety

Tyrol2010_magazyn.indd 18

Na stronie www.suedtirol.info/podkasty można posłuchać opowieści Vito Casettiego o Południowym Tyrolu.

10-08-17 17:03


Tyrol2010_magazyn.indd 19

10-08-17 17:03


Południowy Tyrol … Witamy w najpiękniejszym regionie Włoch

Czekają tu na Ciebie doskonale przygotowane trasy narciarskie, najpiękniejsze w Europie widoki na szczyty górskie i ponad 300 słonecznych dni w ciągu roku. Witamy w krainie kontrastów i różnorodności, gdzie trzy kultury łączą się w harmonijną całość. Witamy w Alpach, witamy w śródziemnomorskiej krainie. Witamy w Południowym Tyrolu, innych Włoszech. www.suedtirol.info

Tyrol2010_magazyn.indd 20

10-08-17 17:03

Magazyn Południowy Tyrol zima 2010 / 2011  

Kraina sportu, zdrowia i urody we włoskich Alpach