Page 1

w numerze:

Działkowcy nadal walczą

Relaks czeka

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Ustawa o Rodzinnych Ogródkach Działkowych jest w 24 artykułach niezgodna z konstytucją. Jeśli zmiany wejdą w życie, Polski Związek Działkowców, do którego należy 43,5 tys. ha działek w Polsce, straci rację bytu. Czy to oznacza, że zielone płuca miast są zagrożone?

s. 3 Wszystko o szkołach zawodowych

s. 7 Tajemnice Tonsilu

s. 8 Sprzedają młodość

Pan Ryszard żyje działką – jak rzesze ludzi w tym kraju

Zakwestionowane artykuły ustawy przestaną obowiązywać 18 miesięcy po ogłoszeniu wyroku w Monitorze Polskim. Tym samym Polski Związek Działkowców traci monopol na zarządzanie ogródkami. Trybunał Konsty-

tucyjny w orzeczeniu podkreślił szczególny status związku, który uniemożliwia kontrolowanie organizacji przez władze samorządowe – takich przywilejów nie posiada żadne inne stowarzyszenie w Polsce. Z tą decyzją nie

zgadzają się sędziowie trybunału Andrzej Wróbel i Marek Kotlinowski. Władze związku nie poddają się. – Cieszymy się, że debata, jaka miała miejsce w ostatnich tygodniach wokół ogrodów działkowych, zmieniła spo-

sób ich postrzegania – napisało Prezydium Krajowej Rady na stronie internetowej PZD. – Już prawie nikt nie mówi – jak to było jeszcze niedawno – że są one reliktem socjalizmu.

s. 9 Pszczoły na balkonie

cd. na s. 3

Rozstrzygnięto nabór do szkół Poznaliśmy oficjalne wyniki naboru do szkół ponadgimnazjalnych. Według danych z 16 lipca będzie się w nich uczyć 771 nowych uczniów. 396 osób, czyli ponad 51% wszystkich kandydatów dostało się do techników. W tym roku najbardziej oblegane były technika zapewniające oprócz przygotowania ogólnokształcącego również naukę konkretnego zawodu. Gorzej wypadły licea. Przyjęto do nich 198 osób (25%). Natomiast w zasadni-

czych szkołach zawodowych uczyć się będzie 177 dziewcząt i chłopców (23%). Dużą popularnością cieszy się bogata oferta Zespołu Szkół Politechnicznych, gdzie do Technikum nr 1 i Zasadniczej Szkoły Zawodowej nr 1 przyjęto 210 uczniów. Najwięcej osób – 56 podejmie naukę w zawodzie technik informatyk. Zajęcia w tych klasach będą prowadzone nowoczesną metodą kształcenia modułowego. Zakłada ona zniesienie podziału na teorię i praktykę. Uczniowie będą wykonywać zadania wymagające zarówno wiedzy, jak i konkretnych umie-

jętności. Kolejną nowością ZSP jest kształcenie w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej. Naukę tej specjalności rozpocznie 16 uczniów. Na brak kandydatów nie może też narzekać Technikum nr 2 działające w ramach Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących. W zawodzie technik weterynarii będzie się uczyć 54 uczniów (dwa oddziały). Na nowy kierunek kształcenia – technik żywienia i usług gastronomicznych przyjęto 34 osoby. Do Zasadniczej Rzemieślniczej Szkoły Zawodowej na podstawie umów o na-

ukę zawodu podpisanych z pracodawcami dostało się 177 uczniów. Najliczniejszą grupę branżową stanowią sprzedawcy – 20 osób, mechanicy samochodowi – 20 osób i fryzjerzy – 21 osób. W tyle za technikami zostały licea. Ze względu na słabnące zainteresowanie gimnazjalistów nauką w tych szkołach podjęto decyzję o zmniejszeniu naboru z 6 do 5 oddziałów w Liceum Ogólnokształcącym im. Henryka Sienkiewicza i z 3 do 2 oddziałów w II LO przy ul. Kaliskiej.

cd. na s. 4

s. 11 Kołaczkowo ma nowego proboszcza s. 14 Zapraszamy na dożynki powiatowe s. 16


2

20 lipca 2012

Informacje

Dziennik budowy szpitala

www.wrzesnia.powiat.pl

Kronika zdarzeń

fot. KP PSP

Do tragicznego wypadku doszło w piątek 6 lipca przed godziną 19.00. Drogą krajową nr 92 podróżowały renault dwie młode osoby. Na wysokości Psar Małych kierowca prawdopodobnie nie zachował wystarczającej ostrożności, w wyniku czego doszło do dachowania pojazdu na poboczu drogi. W momencie przybycia na miejsce zastępów straży pożarnej poszkodowani byli poza autem, jeden z nich leżał na pasie ruchu. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy i przekazali ofiary wypadku zespołowi ratownictwa medycznego. Podczas trwania akcji nitka drogi krajowej nr 92 Poznań-Września była zamknięta. W zdarzeniu uczestniczyły zastępy GBA i SlRt JRG Września oraz GBA OSP Nekla. KP PSP Września

Prace nad nową stacją transformatorową tuż przy budynku. Za chwilę zostanie wylany beton

Dyżury powiatowych radnych 23 lipca godz. 14.00-16.00, Grzegorz Kaźmierczak, Starostwo Powiatowe, ul. Chopina 10

Wykaz dyżurów radnych na kolejne dni znajduje się na stronie: http://bip.wrzesnia.powiat.pl/bip/rada-powiatu-we-wrzesni/dyzury-radnych.html. Starosta wrzesiński Dionizy Jaśniewicz przyjmuje interesantów w sprawach skarg i wniosków w każdy poniedziałek w godz. 14.00-16.00 w Starostwie Powiatowym przy ul. Chopina 10, po wcześniejszym umówieniu się telefonicznym, nr 61 640 44 50. W tych samych godzinach przyjmują wicestarosta Waldemar Grzegorek, sekretarz Bożena Nowacka, skarbnik Beata Walkowiak oraz naczelnicy wydziałów starostwa.

Starostwo Powiatowe we Wrześni informuje, że w czerwcu rozpoczęły się prace związane z modernizacją ewidencji gruntów i budynków miasta Wrześni. Polegają one na ujawnieniu w operacie ewidencji obok istniejących już danych na temat działek – informacji dotyczących budynków. W zeszłym roku modernizacją objęte zostały północne tereny miasta Września – Osiedle Sokołowskie i Lipówka. Obecnie prace modernizacyjne będą wykonywane na Osiedlu Sławno oraz w rejonie ulic Kosynierów, Konopnickiej, Słowackiego, Kilińskiego, Zamysłowskiego, Culica, Ciszaka, Żwirki i Wigury, części ulicy Szkolnej, Słowian, Legii Wrzesińskiej, Chrobrego, Batorego, Wiewiórowskiego, Wybickiego, Pułaskiego i Bema. Na wykonawcę tych prac w drodze przetargu wybrana została firma GEO-LEX z siedzibą w Koninie. Do założenia ewidencji budynków zostaną wykorzystane materiały zgromadzone w zasobie geodezyjnym i kartograficznym. W przypadku braku informacji o budynku w zasobie wykonawca robót wykona pomiar budynku w terenie oraz będzie musiał zebrać od właściciela informacje wymagane w operacie ewidencji gruntów i budynków, a więc: rok budowy, rodzaj materiału, z którego budynek jest wybudowany, funkcja budynku (mieszkalny, gospodarczy, garaż, itp.). Wszyscy pracownicy firmy GEOLEX wykonujący prace w terenie posiadają stosowne upoważnienia do pozyskiwania ww. informacji wydane przez starostę wrzesińskiego. Właściciel nieruchomości ma prawo zażądać wglądu do upoważnienia przed wpuszczeniem pracownika na teren posesji celem pomiaru budynku. Planowany termin zakończenia prac modernizacyjnych to wrzesień 2012 roku.

Masz temat? Napisz do nas Jeśli widzisz coś, co cię denerwuje, bulwersuje albo niepokoi – daj nam znać – napiszemy o tym. Chcemy na łamach PP pokazywać sprawy, o jakich warto rozmawiać. Redakcja PP czeka na sygnały czytelników o tym, co dobrego i złego dzieje się w powiecie wrzesińskim. Zapraszamy też do współpracy ludzi, którzy potrafią posługiwać się piórem i interesują się życiem społecznym. Kontakt pod numerami 61 6404 524/496, email: biuletyn@wrzesnia.powiat.pl.

Dwie osoby zostały poszkodowane w wypadku, do którego doszło w środę 11 lipca na skrzyżowaniu ulicy Podmiejskiej i DK nr 92 w miejscowości Przyborki. Przybyli na miejsce strażacy zastali renault i fiata, które stały po zderzeniu na pasach DK 92. Pasażer seicento leżał na jezdni, a kierowca scenica był uwięziony w pojeździe. Działania ratowników straży pożarnej w pierwszej fazie polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, uwolnieniu osoby poszkodowanej z samochodu za pomocą sprzętu hydraulicznego oraz odłączeniu instalacji elektrycznej w pojazdach. Strażacy pomogli przetransportować poszkodowanych do śmigłowca lotniczego pogotowia ratunkowego i karetki pogotowia. Po wykonaniu priorytetowych zadań usunięto pozostałości powypadkowe z jezdni, aby przywrócić ruch drogowy. Na czas prowadzenia działań DK 92 była zamknięta. W akcji brały udział zastępy GBA i GCBA z JRG we Wrześni. KP PSP we Wrześni fot. KP PSP

30 lipca godz. 14.00-16.00, Grzegorz Kaźmierczak, Starostwo Powiatowe, ul. Chopina 10 godz. 16.00-18.00, Józef Szafarek, biuro radnego, Zieliniec 41 1 sierpnia godz. 17.00-18.00, Janusz Balcerzak, Nekielski Ośrodek Kultury, ul. Poznańska 35

Policjanci z Wrześni i Pyzdr zatrzymali pasera i dwóch włamywaczy, którzy w nocy z 1 na 2 lipca włamali się do sklepu spożywczego na terenie Zapowiedni w gminie Pyzdry. Łupem sprawców padły papierosy, wódka i piwo o łącznej wartości około 4 tys. zł. Po otrzymaniu zgłoszenia o włamaniu policjanci pracujący nad sprawą szybko ustalili włamywaczy. Jak się okazało, po dokonaniu przestępstwa z całym towarem udali się do Wrąbczynkowskich Holendrów, gdzie w mieszkaniu znajomego wspólnie zaczęli „konsumpcję”. Kiedy policjanci weszli do mieszkania na przeszukanie, cała trójka była pod wpływem alkoholu. Wszyscy zostali zatrzymani. Mężczyźni, którymi okazali się mieszkańcy gminy Pyzdry w wieku lat 18, 31 i 58, usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem i paserstwa, za co grozi kara więzienia odpowiednio do 12 i do 5 lat. KPP we Wrześni


biuletyn@wrzesnia.powiat.pl

Aktualności

20 lipca 2012

3

cd. ze s. 1

Działkowcy nadal walczą Mamy nadzieję, że teraz zmieni się także nastawienie do organizacji, która prowadzi ogrody. Związkowcy zebrali 620 000 podpisów działkowców w obronie ustawy o ROD. Jej anulowanie uderza w organizację i doprowadzi do jej rozwiązania. Gdy postanowienia trybunału uprawomocnią się, zarząd PZD nie będzie mógł działać, a związkowcy automatycznie stracą prawo do użytkowania ziemi. Członkowie stowarzyszenia nie chcą likwidacji związku również z powodów sentymentalnych. Organizacja może się pochwalić długoletnimi tradycjami, ma swój hymn i sztandar. Warto wspomnieć, że nasze wrzesińskie Stare Ogrody 21 lipca będą obchodzić 85-lecie istnienia, inne ogrody, jak choćby te im. Dzieci Wrzesińskich, cieszą się niewiele krótszą historią, a ogród pod Lipami nawiązał nawet partnerstwo z podobnym związkiem w Westfalii. Sen z powiek działkowcom spędza też obawa przed nową ustawą. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego uspokajają, że uchylenie niekonstytucyjnego prawa nie doprowadzi do gwałtownej likwidacji działek i jest tak naprawdę w interesie użytkowników. W ten sposób anulowano przepisy, które dały PZD zbyt silną pozycję wobec in-

nych stowarzyszeń działkowców i właścicieli gruntów. Ale przyszłe regulacje dotyczące statusu gruntów mogą wiązać się z drastycznym wzrostem podatków za ziemię, od kilkuset do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Użytkownicy ogródków, w większości emeryci i osoby niezamożne nie będą w stanie ponieść takich kosztów. Boją się, że skończy się tak jak na Słowacji, gdzie po uchwaleniu nowej ustawy deweloperzy wykupili wszystkie działki. Na razie osoby zrzeszone w PZD płacą niskie składki. We wrzesińskim Ogrodzie Pod Lipami wynoszą one 19 groszy od m² na rok, do tego dochodzą rachunki za media. Użytkownicy na własny koszt doprowadzili przyłącza wodociągowe i elektryczne do działek, jednak wielu z nich nie stać na wykupienie ziemi, zwłaszcza w dużych ośrodkach, gdzie grunty są drogie. Dla nich ogrody, w które zainwestowali swoje oszczędności, to jedyne miejsce rekreacji. Mieszkańcy bloków chronią się tam przed miejskimi hałasami i upałami. – Na działkach wypoczywają całe rodziny – dziadkowie, dzieci i wnuki – mówi Janusz Kulczak, prezes Ogrodu Pod Lipami we Wrześni i przedstawiciel okręgowego zarządu w Poznaniu. – Działki łączą pokolenia. Dziś nie każ-

dego stać na wyjazdy wakacyjne, ogródek staje się miejscem jedynego letniego wypoczynku. W sezonie ludzie spędzają tu całe dnie, a nawet nocują, uprawiają zdrowe warzywa i owoce, robią przetwory na zimę, które ratują domowe budżety. A poza tym ogrody to płuca miast. Ile pieniędzy kosztują gminę parki? Niemało, a ogródki nic. We Wrześni działki nadal położone są na uboczu, ale w aglomeracjach i dużych miastach zajmują strategiczne miejsca. Ziemie zlokalizowane blisko centrum, uzbrojone, z pełną infrastrukturą i łatwym dostępem do komunikacji zbiorowej są łakomym kąskiem dla deweloperów. Przecież na tych terenach można wybudować biurowce i domy mieszkalne. Z drugiej strony w betonowych pustyniach, jakimi są aglomeracje, ogródki pełnią ważną, ekologiczną rolę. W Nowym Jorku i miastach zachodnich, gdzie intensywna zabudowa pozostawiła niewiele miejsca dla zieleni, zakłada się ogrody na dachach. Poprawiają stan zatrutej spalinami atmosfery i są oazą dla mieszczuchów. W Polsce takie innowacyjne pomysły jeszcze się nie przyjęły, zatem szkoda stracić to, co kultywuje się od kilku pokoleń. Ewa Konarzewska-Michalak

Czy działkowcy boją się zmian? Renata Kurek, działkowiec od dwóch lat, przejęła działkę po rodzicach. Ogród jest dla niej odskocznią od szarości życia i pracy. Mąż pani Renaty trzy lata temu sam postawił altanę. Działkę mogłaby wykupić za 1 000-1 500 złotych. Jest się czego bać, bo anulowanie artykułów ustawy otwiera gminom furtkę do przejęcia terenów pod budowę domów i bloków. Będą mogli robić, co chcą i to bez odszkodowań. Ziemie są uzbrojone, jest woda, prąd, bliskość głównych dróg – jest o co walczyć. Janina Lipczyńska od 42 lat użytkuje działkę na Starych Ogrodach we Wrześni, gdzie wybudowała szklarnię i wyremontowała altanę. Ogródek to jej hobby, daje powód do wyjścia z domu, zapewnia kontakt z przyrodą. Nie obawiam się nowych zmian, bo słyszałam wiele zapewnień od osób kompetentnych z rządu, że działki mają funkcjonować tak jak dotychczas i nie będą odbierane. Być może zmieni się tylko zarząd. Część działek ze względu na wyższą konieczności może zostać przeznaczona pod budowę, ale sądzę, że wtedy działkowcy dostaną przyzwoite odszkodowania. Katarzyna Lebioda mimo że działkę przepisała na córkę, nadal pieli, sieje i podlewa kwiatki. Mówi, że działka była dla niej wszystkim, łączyła przyjemne z pożytecznym – relaks i pracę. Dla mnie to, co się dzieje, jest przykre, bo uderza w emerytów. Działka była i jest dla nas dodatkowym źródłem żywności. Włożyłam dużo pracy i pieniędzy w ogród. Wybudowaliśmy piękną altanę, chodnik, ubikację, kantorek na narzędzia. Sama wykarczowałam wielkie chaszcze. Wcześniej nikt o to nie dbał. Dlaczego teraz się doczepiają?

Sprawę komentuje posłanka Krystyna Poślednia: – Do tej pory o terenach rodzinnych ogrodów działkowych decydował wyłącznie PZD. Nie było to dobre rozwiązanie. Działkowcy muszą zostać upodmiotowieni, by sami mogli o sobie decydować. Dlatego natychmiast przystępujemy do pracy nad projektem nowej ustawy.

Relaks w relaksie

Wafel, żółw i inni Wakacje w pełni. Korzystamy z uroków lata, dbając o rozrywki i wypoczynek dla siebie i najbliższych. A jak się mają w tym czasie nasi przyjaciele – czworonogi? Postanowiliśmy zapytać komendanta straży miejskiej Mirosława Morawskiego o sytuację w Schronisku Miejskim dla Zwierząt.

Odkryty basen Ośrodku Relaks w Orzechowie, którym opiekuje się Starostwo Powiatowe, to jedyna ogólnie dostępna pływalnia w powiecie, na którą wstęp jest bezpłatny. Basen przy ulicy Topolowej w Orzechowie ma dwie niecki dla pływających i niepływających, woda w tej pierwszej ma w maksymalnym

punkcie głębokość 2,10 m, w drugiej 1,20. Obok jest otwarte boisko do siatkówki plażowej. Darmowy basen czynny jest w godzinach 10.00-18.00 siedem dni w tygodniu. Nad bezpieczeństwem pływających czuwają wykwalifikowani ratownicy WOPR. Starostwo zaprasza do kąpieli chętnych z całego powiatu. (ami)

Obydwie niecki czekają Przygarnięty przez schronisko żółw znalazł już nowy dom – z sadzawką

Co latem dzieje się w schronisku? Obecnie w schronisku przebywają 83 psy, dwa małe kotki, do niedawna był żółw (30 cm). Bardzo zależało nam, aby ktoś go adoptował, gdyż schronisko nie ma odpowiednich warunków do jego trzymania. Żółw trafił do nas poprzez anonimowe zgłoszenie. Poinformowano nas, że zwierzę spaceruje przy tamie wrzesińskiego zalewu. Patrol żółwia odnalazł i przewiózł do schroniska. Dobrze, że znalazl się nowy właściciel, bo ZOO w Poznaniu takich zwierząt nie przyjmuje.

Latem zwiększa się ilość porzuconych psów? Do schroniska w pierwszym półroczu trafiło 129 psów, z czego 30 wróciło do swoich właścicieli, którym te psy uciekły. 69 czworonogów znalazło swoje nowe domy w ramach adopcji. Za wcześnie jeszcze, żeby odnosić się do statystyk porzuconych psów latem.

W Przeglądzie Powiatowym piszemy o pieskach, które można adoptować. Ostatnio w naszej rubryce Przygarnij mnie pojawił się Wafel. Czy znalazł właściciela? Tak, Wafel miał szczęście i trafił do nowego domu. Przygarnął go mieszkaniec wsi. Zadaniem Wafla jest pilnowanie jego domostwa.

W jakim okresie ludzie najchętniej adoptują psy? W okresie wiosennym i jesiennym. Lato jest bardzo ubogie w adopcje.

Czy w ostatnim czasie miały u nas miejsce przypadki wyjątkowo okrutnego znęcania się nad zwierzętami? Wcześniej w mediach było głośno

o umyślnym uduszeniu psa, takie postępowanie to oczywiście przestępstwo. W tej sprawie policja prowadzi działania mające na celu ustalenie sprawcy. Niestety trafia do nas miesięcznie kilka psów potrąconych na drodze, nie wszystkim udaje się pomóc, czasami obrażenia są zbyt rozległe. W tej kwestii cała wina spada na właścicieli czworonogów. Przebywają też w schronisku na kwarantannie dwa psy, które pogryzły dzieci. Niestety właściciele się po nie nie zgłaszają. Obecnie prowadzone są czynności w celu ich odszukania. Dochodzą do nas opinie czytelni-

ków, że trudno dotrzeć do schroniska, ponieważ tablica informująca o jego położeniu jest mało widoczna. Możecie to państwo zmienić? Przyjmuję uwagę i zapewniam, że w ciągu najbliższych kilku dni pojawi się tablica informacyjna o większych gabarytach. Z większą ilością informacji. Oczywiście będzie tym samym bardziej widoczna. Rozmawiała Anna Olejniczak Kontakt dla zainteresowanych adopcją: Schronisko Miejskie dla Zwierząt we Wrześni, ul. gen. Sikorskiego 38, tel. 500 191 039, www.wirtualny-opiekun.pl


4

20 lipca 2012

Aktualności

www.wrzesnia.powiat.pl

Po kulturę do garażu

Latarnik poszukiwany

„Kulturalny Miłosław” to nazwa stowarzyszenia, które powstało 14 lipca w Miłosławiu. Organizacja zamierza przyczynić się do kulturalnego rozkwitu gminy i okolic, a za główny cel stawia sobie reaktywację rockowego festiwalu „Zgrzytowisko”, którego pierwsza i – jak dotąd – jedyna edycja odbyła się w 2007 roku w Bugaju.

Kilka miesięcy temu wystartował ogólnopolski projekt pod nazwą Polska Cyfrowa Równych Szans. Głównym jego celem jest nauka obsługi komputera i Internetu dorosłych Polek i Polaków. Dzięki projektowi także w naszym powiecie będą mogły odbywać się zajęcia edukacyjne dla pokolenia 50+. Potrzebni są tylko latarnicy.

Na spotkanie założycielskie stowarzyszenia przybyło niecałe 40 osób. Prezesem został wybrany Jakub Glebow, a wiceprezesem Arkadiusz Glebow. Funkcję skarbnika objął Łukasz Więckowski, sekretarzem została Agnieszka Przysiuda-Zielkowska, a członkami Zarządu – Przemysław Szczepanowski i Bartosz Szczepaniak. Średnia wieku członków Stowarzyszenia wynosi 21 lat. Sugeruje to, że organizacja otwarta będzie głównie na młodych ludzi, którzy odczuwają niedosyt związany z brakiem boga-

Miłosław chce postawić na underground

tej oferty kulturalnej na terenie gminy. Dlatego nadrzędnym celem „Kulturalnego Miłosławia” będzie zorganizowanie w 2013 roku drugiej edycji Zgrzytowiska – festiwalu młodych artystów, na który pięć lat temu przybyli do Miłosławia goście z całej Polski. Inną inicjatywą stowarzyszenia będzie zbudowanie na terenie gminy grodu wczesnośredniowiecznego, w którym mogłyby odbywać się pikniki

rodzinne i żywe lekcje historii. O tym, że „Kulturalny Miłosław” będzie stowarzyszeniem nietypowym, przekonuje najlepiej fakt, że powstało ono w garażu – podkreśla to undergroundowy charakter organizacji. Bez sztampy i pompy, za to z zapałem, sercem i worem pomysłów. I z nadzieją, że się uda. Agnieszka Przysiuda-Zielkowska

Pożegnaliśmy gości z Rumunii Dobiegł końca ponad dwutygodniowy pobyt młodzieży z Bukowiny Rumuńskiej w naszym powiecie. Uczniowie liceum ekonomicznego z Colegiul „Alexandru cel Bun” w Gura Humorului w ramach praktyk i warsztatów językowych gościli w Polsce od 23 czerwca do 13 lipca. IV Letnia Szkoła Języka dla 27 uczniów z Rumunii realizowana była w ramach zleconych przez Kancelarię Senatu zadań w zakresie opieki nad Polonią i Polakami w 2012 roku. Duże dofinansowanie, bo aż 80 tys. zł, które pozyskało na ten cel Stowarzyszenie „Promyk” z Marzenina przy współudziale Starostwa Powiatowego we Wrześni, pozwoliło na zorganizowanie bardzo ciekawego pobytu młodzieży polskiego pochodzenia w naszym kraju. W projekcie brali także udział uczniowie Zespołu Szkół Politechnicznych we Wrześni, którzy integrowali się z rówieśnikami z Rumunii. Podczas praktyk uczniowskich realizowanych w instytucjach na terenie powiatu wrzesińskiego, m.in. w Starostwie Po-

wiatowym, młodzież z Bukowiny Rumuńskiej zapoznawała się z ich zadaniami i tworzyła słowniki pojęć. – W naszym urzędzie praktykanci zapoznawali się ze specyfiką poszczególnych wydziałów: referatu promocji, wydziału gospodarki gruntami i architektury czy straży miejskiej. Wraz z dziećmi uczestniczącymi w zajęciach Wakacyjnej Świetlicy Środowiskowej odwiedzili kino, byli na kręglach oraz w Grodzie w Grzybowie – podsumowuje wizytę w Urzędzie Miasta we Wrześni Agnieszka Woźniak, koordynatorka praktyk. Część warsztatowa opierała się głównie na nauce języka polskiego i angielskiego. W Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych lektorki Renata Bianek i Justyna Jurkiewicz szlifowały z młodzieżą polski, a dyrektorka Urszula Kropaczewska przygotowywała ich z angielskiego. Zajęcia edukacyjne nie ograniczały się jednak wyłącznie do warsztatów językowych. Młodzi z Gura Humorului poznawali dzieje naszego regionu, między innymi podczas wizyty w Muzeum Dzieci Wrzesińskich i Rezerwat Archeologiczny w Grzybowie. Z kolei w trakcie atrakcyjnych wycieczek do Po-

znania, Torunia, Ciechocinka, Dźwirzyna, Świnoujścia czy Warszawy uczestnicy projektu mogli dowiedzieć się więcej na temat tradycji i historii naszego kraju. Ciekawym punktem całego programu okazał się krajoznawczy spacer po Wrześni, którego zwieńczeniem było wykonanie przez uczniów mapy miasta. Zajęcia rekreacyjno-sportowe na basenie miejskim, krytej pływalni czy obiektach ZSTiO z pewnością uatrakcyjniły wizytę młodzieży w Polsce. Wypady do kina i kręgielni, spotkania z kolegami, również w ich domach relaksowały i umacniały relacje polsko-rumuńskie. Każdy dzień wypełniony był nowymi wrażeniami. – Młodzież z Bukowiny Rumuńskiej oceniam pozytywnie. Otwarci, sympatyczni i kontaktowi. Myślę, że praktyki im się podobały, bo przygotowaliśmy ciekawe zajęcia i sporo atrakcji – dodaje Agnieszka Woźniak. Uczestnicy Letniej Szkoły Językowej chyba pobyt w Polsce zaliczą do udanych. Do kraju wrócili z lekturami i słownikami zakupionymi za pieniądze z dotacji. Książki zapełnią półki szkolnej biblioteki. Anna Olejniczak

cd. ze s. 1

Rozstrzygnięto nabór do szkół Tradycyjnie dużą popularnością cieszą się klasy z rozszerzonym programem języka polskiego i historii (75 uczniów w obu liceach) oraz klasy biologicznochemiczne (65 uczniów). Wśród dwóch wrzesińskich liceów najwięcej kandydatów przyciągnęło Liceum Ogólnokształcące im. Henryka Sienkiewicza. Rozpocznie w nim naukę 148 osób, z czego 46 w klasach o profilu prawniczo-dziennikarskim, niewiele mniej, bo 43 w specjalności medyczno-przyrodniczej. Okazuje się, że we wrzesińskich szkołach uczyć się będzie 101 uczniów spoza naszego powiatu. Połowa z nich trafiła do Technikum nr 2 i wybrała unikatowy kierunek kształcenia w zawodzie technik weterynarii. 16 osób z powiatu gnieźnieńskiego i słupeckiego przyciągnęłoTechnikum nr 1. Ewa Konarzewska-Michalak

Szkoły zawodowe Technika Licea

Powiatowi uczniowie postawili w tym roku na technika

Latarnik jest wolontariuszem, który działa w swojej najbliższej okolicy i wprowadza osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia w cyfrowy świat. To osoba, która organizuje i prowadzi zajęcia w miejscu z dostępem do komputerów i Internetu np. w domu kultury, miejskiej bibliotece, szkole czy uniwersytecie trzeciego wieku związana z projektem. Aby wszystkie założenia projektowe weszły w życie, należy zrekrutować i przeszkolić wolontariuszy, którzy nauczą „wykluczonych cyfrowo” obsługi komputera oraz internetu, wskazując jednocześnie korzyści, jakie płyną z umiejętności posługiwania się cyfrowymi dobrodziejstwami. Ci lokalni animatorzy, uzbrojeni w materiały edukacyjne i środki dydaktyczne ruszą w Polskę docierając do każdej gminy. Wezmą także udział w konkursie na opracowanie „Lokalnych planów edukacji cyfrowej”. Dwieście najlepszych propozycji może liczyć na sfinansowanie. – Szkolenia latarników w Polsce już trwają, jestem jednym z trenerów. Niektórzy wolontariusze zaczęli już prężnie działać w swoich gminach. Niestety na mapie pokazują-

cej rozmieszczenie latarników w kraju, we Wrześni i okolicy jest biała plama. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jakie ułatwienia niosą nam cyfrowe media w codziennym życiu. Dlaczego nie mieliby z tego skorzystać seniorzy? – pyta Agnieszka Szymańska, wrześnianka związana z projektem. Projekt Polska Cyfrowa Równych Szans jest oddolną inicjatywą Stowarzyszenia „Miasta w Internecie” z siedzibą w Tarnowie. Finansowany jest w ramach „Projektu systemowego – działania na rzecz rozwoju szerokopasmowego dostępu do Internetu”, Programu Innowacyjna Gospodarka, którego realizatorem jest Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. To największe przedsięwzięcie dotyczące edukacji cyfrowej dorosłych w historii kraju, a także unikatowe na skalę europejską. Jednak edukacja cyfrowa to nie tylko kwestia sprzętu, komputerów czy dostępu do sieci. To w dużej mierze kwestia świadomości, motywacji i wiedzy. Program obejmuje ogólnopolską kampanię edukacyjną: szkolenia, powołanie pierwszego w Polsce Centrum Kompetencji Cyfrowych i uruchomienie portalu edukacyjnego. Najważniejszą rolę odgrywają jednak latarnicy, czyli liderzy, entuzjaści edukacji, ludzie cieszący się zaufaniem w swoich lokalnych społecznościach, którzy potrafią i chcą pomóc innym w pokonaniu nieufności, obaw, a także barier psychicznych w zapoznaniu się z cyberświatem. Chętni do wzięcia udziału w projekcie mogą zgłaszać się pod adresem www.latarnik.mwi.pl. Anna Olejniczak


biuletyn@wrzesnia.powiat.pl

Kultura

20 lipca 2012

5

Rozrywki na lato Seans w kinie za złotówkę czy spektakl teatralny na świeżym powietrzu – to tylko niektóre atrakcje czekające na dzieci z gminy Września.

Na Muminki do wrzesińskiej „Trójki” niektóre dzieci przyszły z pluszowymi towarzyszami

Wakacyjne kino za 1 zł odbywa się w każdy czwartek wakacji. Bilety można nabyć przed seansem w Trójce, oferta jest skierowana dla dzieci z gminy Września. – Seanse czwartkowe cieszą się ogromnym zainteresowaniem – mówi Zbigniew Waszak z Kina „Trójka”. – Projekt jest dofinansowany przez Urząd Miasta i Gminy we Wrześni. Bernadetta Czerniejewska, współwłaścicielka kina, dorzuca: – Pozostałe seanse cieszą się mniejszym

zainteresowaniem, ale jak wiadomo mamy teraz sezon ogórkowy. Mimo to „Trójka” nie zwalnia tempa. W repertuarze wrzesińskiego kina w najbliższym czasie znajdą coś dla siebie dorośli i młodzież. W lipcu można zobaczyć m.in. Prometeusza i Epokę Lodowcową 4 w jakości 3D czy Słodkich snów. Z kolei w ramach projektu Niedziele z teatrem w najbliższą niedzielę będzie można obejrzeć Kozuchę Kłamczuchę. Gmina zaprasza naj-

młodszych do amfiteatru na cotygodniowy spektakl o 18.00. Do końca wakacji na scenie pojawią się jeszcze Paweł i Gaweł, Trzy świnki, Pinokio, Skrzat Titelitury oraz Jaś i drzewo fasolowe. Wcześniej w tym samym miejscu o 16.00 można się przyłączyć do Rodzinnych niedziel z milusińskimi: gminne przedszkola zapraszają na gry, zabawy, konkursy, niespodzianki i słodkie nagrody. (red.)

Piknik z historią w tle To miał być koncert w kameralnym gronie dla przyjaciół Grodu, w podziękowaniu za ich pomoc i długoletnią współpracę. Jednak w trakcie przygotowań organizatorzy postanowili zrobić imprezę plenerową dostępną dla wszystkich i poszerzyć jej program o część edukacyjną. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął starosta wrzesiński.

Wrzesiński Klub Twórczości Różnej Cóś Innego zaprasza do udziału w konkursie plastycznym Czarowne zakątki dawnej i współczesnej Rosji. Konkurs odbywa się w ramach IV Wrzesińskich Spotkań Międzykulturowych – Spotkania z Kulturą Rosji (28-30 września). W konkursie może wziąć udział młodzież szkolna i dorośli. Prace (malarstwo olejne, akrylowe, pastele olejne, akwarela, collage, rysunek, grafika komputerowa) należy składać do 17 września w stowarzyszeniu Klub Twórczości Różnej „Cóś innego”, ul. Szkolna 12, 62-300 Września lub w Księgarni Burzyńscy, ul. Warszawska 22, 62-300 Września (konieczny dopisek „Rosja”). Regulamin na stronach www.ktr-cosinnego.pl oraz www.zstio-wrzesnia. pl. Szczegółowych informacji udzielają Grażyna Beata Augustin, traszka24@autograf.pl, tel. 601 750 924 oraz Liliana Kucza, zlfkucza@interia.pl, tel. 609 370 532.

Mowa o pikniku Grzybogranie, który po raz pierwszy wystartował 6 lipca na Grodzie w Grzybowie. Pracownicy Rezerwatu Archeologicznego przygotowali dla miłośników historii nie lada gratkę. Uczestnicy imprezy mieli możliwość zapoznania się z kulturą Słowian, technikami prowadzenia badań archeologicznych i rzemiosłami z przeszłości: garncarstwem, tkactwem, zielarstwem czy budownictwem. Na oglądaniu się jednak nie kończyło. Chętni mogli wziąć udział w warsztatach rzemiosł wczesnośredniowiecznych, zabawach rekonstrukcyjnych oraz grze terenowej „Miejsca i tajemnice grodu grzybowskiego”. Dużym powodzeniem cieszyło się strzelanie z łuku, z kolei w specjalnie przygotowanym wykopie, szukając ukrytych w nim przedmiotów dzieci uczyły się, na

W Grzybowie odbyła się m.in. gra terenowa, w której wystartowały dzieci z poznańskich półkolonii

czym polega praca przy wykopaliskach i ile trzeba mieć wytrwałości i szczęścia, by znaleźć cząstkę przeszłości. – Dzieci poznają przedmioty, jakie znaleziono na tym grodzie, które są świadectwem jego ważności. Przy okazji bawią się i stają małymi archeologami. Znalezienie jakiegoś eksponatu daje wielką frajdę i przekonanie, że ta praca ma sens – powiedziała opiekunka grupy najmłodszych Anna Wrzesińska. Wszystkie prawdziwe przedmioty znalezione niegdyś w Grzybowie można było obejrzeć na wystawie stałej, w świetnie zaaranżowanym do tego celu muzeum. Przez cały dzień w zagrodzie eduka-

cyjnej pasjonaci, studenci i przyjaciele grodu odtwarzali życie ludzi sprzed tysiąca lat. Zapach historii unosił się nad obiektem, bo przygotowano tradycyjne potrawy słowiańskie. Po raz pierwszy rozpalono nowo powstały piec garncarski, w którym wypalano gliniane naczynia. Piknik zakończył koncert rockowy zespołów Holy Crab z Wrześni, Reporter z Grzybowa, Penny Killers z Poznania oraz Lunatic Asylum z Gniezna. – Grzybogranie wyniknęło bardzo spontanicznie – podkreślił kierownik Grodu Jacek Wrzesiński. Oby więcej takiej spontaniczności. Anna Olejniczak


6

Ogłoszenia

20 lipca 2012

www.wrzesnia.powiat.pl

Powiatowe nieruchomości do kupienia


biuletyn@wrzesnia.powiat.pl

Uwaga uczestnicy VIII Powiatowej Akcji Letniej – Dźwirzyno 2012, informujemy o terminach, miejscach i godzinach wyjazdów Turnus

Miejsce zbiórki

Godzina odjazdu

Planowana godzina powrotu

V

Kołaczkowo - parking przy Urzędzie Gminy

7.00

ok. 19.30

(27.07.-03.08.2012)

Września - parking przy markecie LIDL

7.30

ok.19.00

VI

Września - parking przy markecie LIDL

7.00

ok. 19.30

Targowa Górka - parking przy Zespole Szkół w Targowej Górce

7.30

ok. 19.00

Września - parking przy markecie LIDL

7.00

ok. 19.30

Zasutowo - parking przy Zespole Szkół w Zasutowie

7.30

ok. 19.00

Września - parking przy markecie LIDL

7.00

ok. 19.30

Nekla - parking przy Zespole Szkół w Nekli

7.30

ok. 19.00

Września - parking przy markecie LIDL

7.00

ok. 19.00

(03.08-10.08.2012)

VII (10.08.-17.08.2012) VIII (17.08.-24.08.2012) IX (24.08.-31.08.2012)

Zagłosuj na uczniów z Wrześni i Orzechowa Chcesz, aby laptopy i aparaty cyfrowe powędrowały do uczniów z powiatu wrzesińskiego? Zagłosuj! Wraz z rozpoczęciem wakacji zakończyła się pierwsza edycja innowacyjnego projektu „eSzkoła – Moja Wielkopolska”, w którym brały udział trzy szkoły z naszego powiatu. Uczniowie m.in. obserwowali niebo nad Wrześnią oraz uczyli się matematyki w lesie. Teraz czas na nagrody dla najlepszych. Innowacyjny projekt edukacyjny „eSzkoła – Moja Wielkopolska” wprowadza do 105 szkół z całego województwa naukę metodą projektów z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi – komputerów, tabletów i tablic interaktywnych. Podczas zajęć pozalekcyjnych uczniowie z Gimnazjum nr 2 im. Andrzeja Prądzyńskiego we Wrześni, Gimnazjum im. Jana Pawła II w Orzechowie oraz Licem Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza we Wrześni pracowali nad projektami matematyczno-przyrodniczymi. Ich tematyka była dowolna – wszystko zależało od pomysłowości twórców. Gimnazjaliści z Wrześni tropili bryły w matematyce, architekturze i chemii. Obserwowali również nocne niebo i szukali na nim znanych konstelacji oraz uczyli się rozróżniać etapy życia gwiazd. Inna grupa pracowała nad projektem poświęconym kryształom. Tymczasem gimnazjaliści z Orzechowa zastanawiali się nad zastosowaniem śluz wałowych i naczyń połączonych w przyrodzie. Młodzież postanowiła także uczyć się matematyki w lesie oraz poznać zbawienny

Oświata

20 lipca 2012

wpływ nordic-walking na nasze zdrowie. A nad czym pracowali licealiści z Wrześni? Odkryli na nowo uroki swojego miasta oraz poznali historię i tajniki fotografii. Teraz wszystkie projekty możemy podziwiać w Internecie, a co najważniejsze – zagłosować na nie! W czasie wakacji możemy oddać swój głos zarówno na projekty z Wrześni i Orzechowa, jak i z pozostałych 102 szkół. Wystarczy wejść na stronę www.eszkola-wielkopolska.pl, kliknąć w mapkę Wielkopolski po prawej stronie ekranu, wybrać powiat, szkołę i projekt, który najbardziej nam się spodobał, i zagłosować. To naprawdę proste, a dzięki naszym głosom uczniowie pracujący nad projektami mają szansę na wartościowe nagrody – m.in. laptopy i aparaty cyfrowe. Ogłoszenie wyników i nagrodzenie najlepszych prac odbędzie się podczas październikowej gali. My oczywiście trzymamy kciuki za projekty z powiatu wrzesińskiego i… głosujemy! Agnieszka Linke

Projekt „eSzkoła – Moja Wielkopolska” realizowany jest przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego wraz z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i Ogólnopolską Fundacją Edukacji Komputerowej, zaś współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

7

Szkoły zawodowe od 1 września 2012 Przez dziesiątki lat wyuczony zawód dawał ludziom utrzymanie często przez całe życie aż do emerytury. Dziś trzeba być przygotowanym na to, że kariera rozwijać się będzie dynamicznie, a my pracować będziemy nie tylko w wielu miejscach, ale i kilku zawodach. Przygotować do tego mają zmiany w kształceniu zawodowym wprowadzane od 1 września 2012 roku. Tegoroczni absolwenci gimnazjum będą mogli kontynuować naukę w jednym z następujących typów szkół średnich: w liceum ogólnokształcącym, w technikum lub w zasadniczej szkole zawodowej (nie będzie prowadzony nabór do liceum profilowanego). W liceum ogólnokształcącym, technikum i zasadniczej szkole zawodowej uczniowie będą mieli te same przedmioty ogólnokształcące w zakresie podstawowym. W liceum i technikum wybrane przedmioty będą realizowane w zakresie rozszerzonym. Ponadto wprowadzone zostaną dodatkowe przedmioty uzupełniające. Kształcenie zawodowe, tak jak dotychczas, będzie prowadzone w technikach i  zasadniczych szkołach zawodowych. Od 1 września tego roku nauka we wszystkich zawodach zasadniczej szkoły zawodowej będzie trwać trzy lata (do tej pory w zależności od zawodu dwa lub trzy lata). Ogółem w szkołach zawodowych wyodrębniono 168 zawodów: w zasadniczej szkole zawodowej 76, w technikum 92. Zawody szkolne podzielono na kwalifikacje. Ten podział przybliży kształcenie zawodowe do rzeczywistych potrzeb i oczekiwań pracodawców, czym ułatwi absolwentom kształcenia zawodowego znalezienie pracy. Da im też możliwość zdobywania dodatkowych kwalifikacji w innych zawodach. Absolwenci nie będą więc „przywiązani” do jednego zawodu. Będą mogli indywidualnie i elastycznie planować swoją ścieżkę kariery zawodowej. Zależnie od stopnia złożoności w każdym zawodzie wyodrębniono jedną, dwie lub trzy kwalifikacje. Kilka przykładów: technik żywienia i usług gastronomicznych – dwie kwalifikacje: K1 – sporządzanie potraw i napojów, K2 – organizacja żywienia i usług gastronomicznych, technik weterynarii – trzy kwalifikacje: K1 – prowadzenie chowu, hodowli i inseminacji zwierząt, K2 – wykonywanie czynności pomocniczych z zakresu usług weterynaryjnych, K3 – wykonywanie czynności pomocniczych z zakresu realizacji zadań inspekcji weterynaryjnej, technik informatyk – trzy kwalifikacje: K1 – montaż i eksploatacja komputerów osobistych oraz urządzeń peryferyjnych, K2 – projektowanie lokalnych sieci komputerowych i administrowanie sieciami, K3 – tworzenie aplikacji internetowych i baz danych oraz administrowanie bazami. Uczeń w trakcie nauki w technikum będzie zdawać egzaminy zawodowe. Jeden, dwa lub trzy – w zależności od liczby kwalifikacji. Pierwszy egzamin może zostać przeprowadzony pod koniec drugiej klasy, zaś ostatni w lutym-marcu w czwar-

tej klasie. Po każdym zdanym egzaminie uczeń otrzymuje świadectwo kwalifikacyjne. Po zdaniu wszystkich egzaminów i ukończeniu technikum otrzymuje dyplom technika potwierdzający kwalifikacje zawodowe. Absolwent technikum po zdaniu egzaminu maturalnego może kontynuować naukę na studiach wyższych. Może również uzupełniać swoje wykształcenie zawodowe o kolejne kwalifikacje w szkołach policealnych lub na kwalifikacyjnych kursach zawodowych. Np. technik ekonomista może potwierdzić dodatkową kwalifikację: rozliczanie wynagrodzeń i danin publicznych, i uzyskać dodatkowy zawód technik rachunkowości, co ułatwi znalezienie pracy. Na poziomie zasadniczej szkoły zawodowej większość zawodów ma jedną kwalifikację, kilka dwie i tylko jeden – trzy kwalifikacje. np.: sprzedawca: K1 - prowadzenie sprzedaży, kucharz: K1 – sporządzanie potraw i napojów, elektryk: K1 – Montaż i konserwacja maszyn i urządzeń elektrycznych, K2 – Montaż i konserwacja instalacji elektrycznych. monter zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie: K1 – montaż systemów suchej zabudowy, K2 – wykonywanie robót malarsko-tapeciarskich, K3 – wykonywanie robót posadzkarsko-okładzinowych. W ZSZ szczególny nacisk został położony na kształcenie praktyczne. W ciągu trzech lat nauki będzie ono obejmować ponad 60% czasu przeznaczonego na kształcenie zawodowe. Praktyczna nauka zawodu może odbywać się u pracodawcy, w centrach kształcenia praktycznego lub warsztatach szkolnych. Podobnie jak w technikum potwierdzenie kwalifikacji zawodowych następuje po zdaniu stosownych egzaminów. Absolwent zasadniczej szkoły zawodowej ma do wyboru różne ścieżki dalszego kształcenia. Może zdobyć dodatkowe kwalifikacje zawodowe na kursach zawodowych. Kursy mogą być

organizowane przez szkoły prowadzące kształcenie zawodowe, centra kształcenia praktycznego, a także przez instytucje rynku pracy. Absolwent ZSZ, który chce podwyższyć poziom wykształcenia ogólnego, może uzupełnić wykształcenie średnie wybierając liceum ogólnokształcące dla dorosłych. Naukę w liceum może rozpocząć od razu od drugiej klasy. Po ukończeniu liceum i zdaniu egzaminu maturalnego będzie mógł kontynuować naukę na studiach wyższych. Może również uzyskać dyplom technika, jeśli uzupełni wykształcenie zawodowe o brakujące kwalifikacje i ukończy liceum ogólnokształcące. Przykład: Po ukończeniu zasadniczej szkoły zawodowej w zawodzie sprzedawca i zdaniu egzaminu z kwalifikacji prowadzenie sprzedaży może wybrać jedną z dwóch ścieżek kształcenia zawodowego: pierwsza – po zdaniu egzaminu z kwalifikacji prowadzenie działalności handlowej może otrzymać dyplom technik handlowiec, druga – po zdaniu egzaminu z kwalifikacji prowadzenie działalności informacyjno-bibliograficznej – dyplom technik księgarstwa. W obu przypadkach warunkiem niezbędnym do otrzymania tytułu technika jest ukończenie liceum ogólnokształcącego dla dorosłych. Absolwent szkoły zawodowej będzie mógł zmienić swój zawód poza szkołą w systemie kształcenia kursowego. Kursy będą dopasowane do potrzeb osób dorosłych na każdym etapie ich pracy zawodowej. Egzamin po kwalifikacyjnym kursie zawodowym będzie odbywać się na tych samych zasadach formalnych, jak w zasadniczej szkole zawodowej czy technikum. Kursy będą mogły prowadzić szkoły zawodowe oraz instytucje rynku pracy prowadzące działalność edukacyjno-szkoleniową. Opracowanie na podstawie materiałów opublikowanych przez Krajowy Ośrodek Wspierania Edukacji Zawodowej i Ustawicznej. Eugenia Potęga Wydział Edukacji i Kultury Fizycznej

Uczniowie i ich nowoczesny warsztat pracy


8

20 lipca 2012

Sprawy społeczne

www.wrzesnia.powiat.pl

Tonsilowcy pamiętają Mimo że od upadku Tonsilu minęło kilka lat, to niektórzy z byłych pracowników nadal nie mogą się z tym pogodzić. Jerzy Klabon poświęcił przedsiębiorstwu prawie całe zawodowe życie. Dziś próbuje ocalić od zapomnienia to, co zostało – historie zapisane w ludzkiej pamięci. Jerzy Klabon postanowił utrwalić, co się jeszcze da. Robi zdjęcia miejsc, gdzie kiedyś działał ten trzeci w Europie producent głośników, zbiera archiwalia, nagrywa wspomnienia dawnych pracowników. Zaprasza do współpracy prawdziwych tonsilowców. – Takich, co żyją Tonsilem, a nie tych, którzy mają gdzieś, co się z nim stało – mówi. On sam przepracował w zakładzie 40 lat. Swoją drogę zawodową zaczął w 1952 roku od stanowiska ślusarza, skończył jako samodzielny konstruktor przy urządzeniach elektroakustycznych i elektronicznych. – Tonsil był na całe życie. Jestem szczęśliwcem, że mogłem tam pracować.

pół tysiąca pracowników, w tym stu inżynierów. Sprawił, że Wrześnię kojarzono przede wszystkim z doskonałymi głośnikami. Przedsiębiorstwo eksportowało sprzęt na Zachód, miało nawet sieć sprzedaży w USA, ale dostawy do tego kraju skończyły się wraz ze stanem wojennym. Tonsil dał początek innym zakładom pracy – Mikromie, Meramontowi, spółdzielniom inwalidów we Wrześni i Słupcy. Wielu ludzi poświęciło mu najlepsze lata swojego życia. – Pamiętam, jak na początku wymienialiśmy się z kolegą zdjęciami, na odwrocie pisaliśmy – na pamiątkę z czasów wrzesińskich. I tak zostaliśmy we Wrześni do dziś – przyznaje Grzegorz Konieczka.

Delegacja pod eskortą milicji Niedawno spotkał się z trzema emerytami – dyrektorem technicznym Witoldem Synakiewiczem, zastępcą głównego konstruktora Piotrem Kozłowskim oraz szefem kontroli technicznej Grzegorzem Konieczko, by powspominać stare dzieje. Trzej panowie trafili do Tonsilu w latach 50. z nakazu pracy. W działającym od 1945 roku przedsiębiorstwie pracowało zaledwie dwóch inżynie-

Popsuli taką fabrykę Panowie nie chcą zbyt wiele mówić o przyczynach upadku zakładu, zwłaszcza że rozstali się z zakładem w latach 90. i z dala obserwowali jego powolny upadek. Twierdzą, że zabrakło sensownej wizji rozwoju i koncepcji ratowania zakładu. – Stracono odbiorców, zwolniono dobrą kadrę techniczną, szefostwo zmieniało się co chwila – wylicza Witold Synakiewicz. – Nie każdy z kierowników był

Tonsilowcy wspominają stare dzieje. Od lewej: Witold Synakiewicz, Grzegorz Konieczka, Jerzy Klabon i Piotr Kozłowski

Jeszcze w latach 90. hale montażowe tętniły życiem

rów i pięciu techników, wykształcona kadra była zatem na wagę złota. Witold Synakiewicz zaczynał od produkcji specjalnej, między innymi zajmował się wyposażeniem elektronicznym do samolotów. Nie wszyscy wiedzą, że Tonsil dostarczał części do zakładów zbrojeniowych w Mielcu i Warszawie. – Pamiętam swoją pierwszą podróż służbową do Mielca, była wyjątkowa, bo jechaliśmy pod eskortą milicji – wspomina. Słynna Wilga Jednocześnie przedsiębiorstwo zajmowało się wytwarzaniem urządzeń akustycznych i elektronicznych przydatnych cywilom. Tu skonstruowano Wilgę – jeden z pierwszych polskich magnetofonów. Grzegorz Konieczko odsłania kulisy jego powstania. – Dyrektor zjednoczenia przyniósł nam francuski magnetofon i powiedział – zróbcie coś takiego. Zajęła się tym grupa specjalistów, którym udało się tego dokonać. Magnetofon był, jak na tamte czasy, dużym osiągnięciem. Słynął z dobrej jakości, ale nie-

stety sporo kosztował, więc produkcję zamknięto kilka lat później. Kabina lepsza niż w Paryżu Jednak Tonsil swoje najlepsze cza-

sy miał jeszcze przed sobą. W latach 70. hitem stały się zestawy głośników wytwarzane na licencjach francuskich i japońskich. Zakupiono też licencję na mikrofony od Niemców. W tamtych czasach inżynier Konieczko współuczestniczył w budowie komory bezechowej potrzebnej do pomiaru parametrów sprzętu akustycznego. Składa się ona z dwóch klatek żelbetonowych, wewnętrzna waży około tysiąca ton i ma 500 m³ objętości. Ustawiona jest na 416 sprężynach blokujących przenoszenie drgań gruntu. – Razem z projektantem jeździliśmy kilka dni po Polsce w poszukiwaniu odpowiedniego producenta mat dźwiękochłonnych, w końcu zleciliśmy to zadanie zakładom chemicznym ZACHEM z Bydgoszczy. Komora jest tak porządnie zbudowana, że trudno będzie ją rozebrać, widzę, że stoi jeszcze do dziś. Budowa była bardzo kosztowną inwestycją. Przeznaczono na nią 11 mln złotych. – War-

Pracownicy Tonsilu z dziećmi na pochodzie pierwszomajowym w latach 70.

to było wydać te pieniądze. Gdy Francuzi zażądali od nas głośników według określonych norm, okazało się, że spełniamy wszelkie wymagania. Nawet specjalnie pojechaliśmy do Paryża, żeby potwierdzić nasze pomiary. Zaproszono nas do narodowego laboratorium, żeby tam przeprowadzić próby. Na miejscu przekonaliśmy się, że ich kabina była mniejsza od naszej o połowę. Wielkość komory nie jest bez znaczenia – ma wpływ na odtwarzanie niskich tonów. Nasza była lepsza od francuskiej.

Pamiątki z Wrześni Tonsil w najlepLata 50.: zespół teatralny działający przy Tonsilu próbuje sztukę Klub kawalerów szych czasach zatrudniał ponad trzy i

dobrze przygotowany do pełnienia tej funkcji. Tonsilowcom żal, że zmarnowano to niegdyś dobrze prosperujące przedsiębiorstwo. – Jak ktoś mi powie, że Polska jest ubogim krajem, to nie uwierzę. Jak można było zdewastować taką fabrykę! Nawet bogate kraje nie mogą sobie na to pozwolić – denerwuje się Piotr Kozłowski. Tam, gdzie teraz straszą ruiny, w przyszłości staną bloki i sklepy. – Nie mieści mi się to w głowie – oburza się Klabon. – Najbardziej boli mnie to, że dobytek nie jest strzeżony. Każdy może wejść na teren zakładu przez zniszczone ogrodzenie i zabrać, co mu się podoba. Jerzy Klabon, który zbiera informacje o Tonsilu, prosi o kontakt pod nr. tel. 61 436 17 59 osoby, które posiadają zdjęcia i archiwalia związane z przedsiębiorstwem lub chciałyby podzielić się swoimi wspomnieniami. – Zależy mi, by historia Tonislu nie umarła razem z ludźmi, którzy go budowali – podkreśla. Ewa Konarzewska-Michalak


biuletyn@wrzesnia.powiat.pl

Przedsiębiorczość

20 lipca 2012

9

Sprzedajemy młodość Kosmetologia cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród kobiet i mężczyzn. Z zabiegów w specjalistycznych gabinetach korzystają już niemal wszyscy – szesnastolatki i osiemdziesięciolatki. Kiedyś wizyty u kosmetyczki były postrzegane jako luksus, dzisiaj to raczej obowiązek dla chcących utrzymać zdrowie i urodę. Hebe, Wenus, Afrodyta – imiona bogiń symbolizujących piękno kuszą do skorzystania z ofert salonu kosmetycznego.

Zabieg nawilżający w Laurze to idealna kuracja dla skóry po urlopie

Czy zaczynamy bardziej dbać o siebie, jakie błędy najczęściej popełniamy w pielęgnacji ciała i czy panowie są amatorami wizyt u kosmetyczek? Na pytania odpowiadają specjalistki z tej dziedziny – Beata Wojciechowska – właścicielka gabinetu kosmetycznego Laura przy ulicy Dzieci Wrzesińskich 1, i Karina Konopacka – właścicielka studia urody Hebe przy ulicy Kościuszki 3A we Wrześni. Wyprasują zmarszczki i cellulit Od ośmiu lat gabinet w rynku we Wrześni prowadzi Beata Wojciechowska. – Specjalizujemy się w pielęgnacji paznokci. Od kwietnia do marca i przez całe wakacje jest najwięcej klientów. Aby ich przyciągnąć i utrzymać, kosmetyczka powinna być na bieżąco z trendami i uczestniczyć w kursach, ale przede wszystkim musi lubić swoją pracę. – Fajnie to robić. Kosmetyczką jestem z zawodu, jest to jednak dziedzina, w której trzeba być na bieżąco ze wszystkimi nowościami, dlatego często uczestniczymy w kursach. Ciągłe sympozja, szkolenia – to konieczne. Co lubimy robić latem? Przede wszystkim stawiamy nacisk na pielęgnację stóp, ku radości specjalistek. Latem rezygnuje się z inwazyjnych zabiegów na twarz, chociażby ze względu na promieniowanie słoneczne i wysoką temperaturę. Z zabiegów pielęgnacyjnych na skórę twarzy stosuje się przeważnie kuracje dotleniające, nawilżające, żadnych głębszych.  Panowie przychodzą do nas rzadko, przeważnie robią manicure i depilację – mówi Beata Wojciechowska. Praca kosmetyczki, choć ma służyć urodzie, jest obciążająca dla wykonujących zabie-

gi. Niektóre z nich wymagają przebywania w jednej pozycji. – Zabiegi typu dopełnienie rzęs, makijaż permanentny są obciążające dla kręgosłupa, bo tutaj pozycja jest bardzo skupiona. Taki zabieg trwa około 1,5 godziny – mówi Wojciechowska. – Przed zabiegiem przeprowadzamy wywiad z klientką, wypytujemy o oczekiwania. Z makijażem permanentnym jest tak, że klientka chce przeważnie więcej – a ja robię mniej. Lepiej zobaczyć efekt w połowie i mieć możliwość dołożenia. Taki makijaż wytrzymuje do pięciu lat i po tym czasie trzeba go odświeżyć. Makijaż permanentny cieszy się sporym zainteresowaniem, przeważnie to kreski na powiece dolnej i górnej, rzadziej usta. W gabinecie Laura można także skorzystać z żelazka przeciwzmarszczkowego lub fotela masującego, który likwiduje ból mięśni i kręgosłupa. Żelazko antycellulitowe wygładza skórę i przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej, kusi także mikrodermabrazja diamentowa – zabieg złuszczający, który regeneruje i odmładza skórę. Jest polecany osobom mającym problem z bliznami potrądzikowymi, przebarwieniami i zmarszczkami. Także opalenizna jest w zasięgu ręki dla osób, które nie mogą być narażone na promieniowanie UV – z żylakami, schorzeniami serca, dla kobiet w ciąży i diabetyków. – Bardzo dużym powodzeniem cieszą się teraz przebicia, szczególnie uszu w różnych miejscach.

wana kosmetyczka i kosmetolog, która wcześniej prowadziła salon przy ulicy Warszawskiej. – Najczęściej wykonujemy zabiegi pielęgnacyjne i lecznicze na twarz, makijaże, modny ostatnio manicure hybrydowy, a także makijaż permanentny. Jesteśmy jedynym gabinetem we Wrześni z bardzo szeroką ofertą zabiegów na ciało. Są to przede wszystkim zabiegi spa – głęboko relaksujące i

odprężające. W ofercie mamy również tzw. „podwójne zabiegi” dla par, przyjaciół, czyli w tym samym czasie dwie osoby mogą mieć wykonywane wybrane przez siebie zabiegi. Nasz gabinet specjalizuje się także w pielęgnacji stóp, wykonujemy pedicure klasyczny i leczniczy. Nasi klienci maja dużą świadomość dbania o stopy, a my im w tym pomagamy. Odciski, wrastające paznokcie, modzele, pękające pięty – jesteśmy w stanie temu zapobiec zapewniając naszym klientom komfort, w końcu stopy niosą nas przez całe życie – mówi Karina Konopacka. Jeśli chodzi o wiek osób korzystających z usług kosmetycznych, to przekrój wiekowy jest bardzo szeroki. Ze względu na płeć oczywiście przeważają kobiety, ale od jakiegoś czasu również panowie odwiedzają gabinet, interesują ich głównie zabiegi pielęgnacji twarzy, stóp i masaży leczniczych. W gabinecie Hebe można także skorzystać z masaży relaksacyjnych, zabiegów na ciało dobieranych indywidualnie do potrzeb klienta. Zajmuje się tym fizjoterapeutka. W okresie letnim najbardziej popularne są zabiegi na ciało z wykorzystaniem peelingów, masek odżywczo-nawilżających, kremów do ciała. – W dziale masaży prym wiedzie masaż bańką chińską, który wykonywany w serii wykazuje skuteczne działanie antycellulitowe, ujędrniające. Można go także połączyć z peelingiem, serum i maską, czyli produktami, których skład działa również antycellulitowo – mówi Konopacka. – Nowoczesna kosmetologia jest bardzo wymagająca, dlatego ciągłe podnoszenie kwalifikacji w naszym zawodzie, to konieczność wyni-

kająca z dbałości i troski o klienta. Urodowe grzechy główne Obserwując nasze panie możemy zauważyć, że coraz większe ich grono wykazuje dużą dbałość o siebie. – Zadbane paznokcie czy perfekcyjny makijaż to już nie luksus, ale codzienność. Oczywiście zdarzają się wpadki, np. zbyt przerysowany makijaż u młodych dziewcząt, mocna opalenizna, która nie jest już tak modna, a wręcz zabroniona, gdyż współczesna kosmetologia kategorycznie zabrania nadużywania słońca czy też solarium. Miło jest popatrzeć na nasze ulice i widzieć piękne dziewczyny i kobiety, które potrafią podkreślić naturalne piękno bez nadużywania nowinek modowych – mówi Konopacka. W tym sezonie modny kolor paznokci to mięta, koral, pastelowe róże, a także wiecznie panująca klasyczna czerwień, Konopacka podkreśla że płytka powinna być starannie opiłowana, raczej krótka. Makijaż to kreska na powiece (niekoniecznie czarna) lub mocny kolor cienia (raczej u młodych dziewcząt). Do łask wróciła również czerwień na ustach. Choć moda na kolory i zabiegi często się zmienia, to zawsze na czasie jest dbanie o siebie. Wizyta u kosmetyczki to przyjemność, nie zawsze tania, ale dobrze wpływająca na nasze zdrowie, wygląd i samopoczucie. Każdy gabinet proponuje przeróżne usługi, dlatego wrzesińska oferta zabiegów jest ogromna. Sylwia Grzelińska

Naturalne piękno wymaga pracy Studio Urody Hebe od pięciu lat prowadzi Karina Konopacka – dyplomo-

Klientki Hebe wiedzą, czego chcą, dlatego kosmetyczka powinna być na bieżąco z obowiązującymi trendami i kolorami


10

20 lipca 2012

Informacje/Ogłoszenia

www.wrzesnia.powiat.pl

Porady rzecznika konsumentów

Oferty Powiatowego Urzędu Pracy

Odszkodowanie za nieudane wakacje

opiekun osób starszych – Niemcy

Państwo Nowakowie wybrali się na wymarzoną podróż do Egiptu. Zapłacili za tę podróż dużo pieniędzy. Impreza jednak nie spełniła ich oczekiwań, bo biuro podróży nie wywiązało się ze wszystkich ustaleń umowy. Nowakowie między innymi spali w hotelach o obniżonym standardzie, serwowane im jedzenie nie było urozmaicone, w dodatku nie zwiedzili wszystkich planowanych miejsc. Czy mimo że wycieczka już się odbyła i powrócili do kraju, mogą jeszcze zareklamować ten nieudany wyjazd? Jeżeli konsument twierdzi, że biuro podróży nienależycie wywiązało się z umowy, może wystąpić do biura z roszczeniami odszkodowawczymi i żądaniem zwrotu części pieniędzy. W tym celu powinien złożyć na piśmie reklamację wskazując w niej uchybienia w sposobie wykonania umowy i określić swoje żądania.

Dobrze, gdy klient na poparcie swoich roszczeń ma jakiekolwiek dowody, na przykład zdjęcia czy zeznania świadków. Reklamację można złożyć już w trakcie podróży bezpośrednio u rezydenta, ale możliwe jest to też po powrocie z wakacji w biurze podróży. Ważne, aby reklamację złożyć w terminie nie dłuższym niż 30 dni

od dnia zakończenia imprezy. Podstawa prawna art.16b Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o usługach turystycznych (t.j. Dz .U. z 2004 roku nr 223 poz.223, poz. 2268 z poźn. zm).

monter / ślusarz / spawacz – Września pracownik ochrony – Września pomocnik magazyniera – Września pomoc kuchenna / kucharz – Września stolarz / pilarz – Paczkowo specjalista ds. ubezpieczeń rolnych – Poznań intendentka/kucharka – Strzałkowo operator CNC – Września windykator – miejsce pracy wybrane przez zleceniodawcę pakowacz – Września pielęgniarka – Września spawacz MIG-MAG – Września

Elżbieta Staszak-Małecka

Powiatowy rzecznik konsumentów dyżuruje w pn. od 8.00 do 16.00, od wt. do pt. od 7.00 do 15.00, ul. Chopina 10, pok. 10, nr tel. 61 640 44 16.

hostessa – Września przedstawiciel handlowy – Wielkopolska inżynier budowy – Września instruktor sportowy – Września

Szczegóły i inne ogłoszenia na tablicy informacyjnej Powiatowego Urzędu Pracy oraz na stronie internetowej www.pupwrzesnia.pl lub pod tel. 61 640 35 35, 61 640 35 38. Uczestnikiem konkursu może być każda osoba fizyczna, która: • wyraziła chęć udziału, • zamieszkuje lub przebywa w okresie wakacyjnym na terenie powiatu wrzesińskiego, • nie jest członkiem najbliższej rodziny pracownika Urzędu Skarbowego we Wrześni, • nie odbywa w Urzędzie Skarbowym we Wrześni w okresie trwania konkursu praktyk, stażów, • nie ukończyła w terminie złożenia prac 18 lat. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest m.in. nadesłanie na adres organizatora krótkiego utworu poetyckiego dotąd nie publikowanego i nie nagradzanego w innych konkursach propagującego korzyści płynące z posiadania paragonu fiskalnego.

NACZELNIK URZĘDU SKARBOWEGO WE WRZEŚNI zaprasza do udziału w konkursie poetyckim pod nazwą „Weź paragon” Konkurs organizowany jest przez naczelnika Urzędu Skarbowego we Wrześni przy współudziale starosty wrzesińskiego oraz burmistrza Miasta i Gminy Września. Cele konkursu: • propagowanie wydawania paragonu przez sprzedającego, • wskazanie korzyści płynących z posiadania paragonu fiskalnego przez kupującego zarówno w sferze praw konsumenckich i obywatelskich, jak również w sferze tworzenia warunków uczciwej konkurencji oraz kształtowania postaw społecznych.

Prace zostaną ocenione przez komisję powołaną przez naczelnika Urzędu Skarbowego we Wrześni. Fundatorem nagrody głównej w postaci roweru jest naczelnik Urzędu Skarbowego we Wrześni, zestawów sportowo-wakacyjnych starosta wrzesiński, a koszulek burmistrz Wrześni. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi do 31 sierpnia 2012 r. Laureat konkursu oraz osoby wyróżnione zostaną powiadomieni telefonicznie o wynikach konkursu i terminie wręczenia nagród. Termin składania prac: Prace należy nadsyłać do 17 sierpnia 2012 roku na adres Urzędu Skarbowego we Wrześni ul. Warszawska 26, 62-300 Września lub złożyć w sekretariacie urzędu (pokój 34) z dopiskiem na kopercie „Konkurs”. Uczestnik konkursu może nadesłać lub złożyć tylko jeden utwór poetycki. Pełen regulamin konkursu na stronie internetowej urzędu www.us.wrzesnia.pl oraz na stronie powiatu www.wrzesnia.powiat.pl.

AKCJA LATO z LOK 2012 Strzelnica Sportowa LOK ul. Ogrodowa 6 zaprasza na zajęcia sportowo-strzeleckie w poniedziałki, wtorki i środy, godz. 10.00-13.00. W programie: zajęcia strzeleckie z broni pneumatycznej, rzuty lotkami, tenis stołowy, gry i zabawy z piłką.

Przygarnij mnie Pompon to psiak rezydujący w schronisku od jakiegoś czasu. Wygląda jak bernardyn, jednak wzrostem go nie przypomina, wielkości przeciętnego owczarka. Pompon zgadza się z innymi psami. Za kratami jest łagodny i nie okazuje agresji – wręcz przeciwnie. www.wirtualny-opiekun.pl. Schronisko Miejskie dla Zwierząt we Wrześni zaprasza od poniedziałku do piątku między 8.00 a 12.00, w soboty, niedziele i święta między 8.00 a 10.00, ul. gen. Sikorskiego 38, tel. 500 191 039.


biuletyn@wrzesnia.powiat.pl

Agro

20 lipca 2012

11

Zaprzyjaźnij się z pszczołą Dużo się mówi o tym, że pszczoły wymierają. Problem dotyczy zarówno owadów hodowanych przez człowieka, jaki i tych żyjących na wolności, które pełnią w przyrodzie niezwykle istotną rolę. Pomóżmy im urządzając kącik w ogródku, a nawet zakładając na balkonie kwietniki ze specjalnie dobranymi roślinami.

Pszczoły uwielbiają kwiaty lipy

Na działce czy w ogródku można wydzielić kawałek ziemi przeznaczony specjalnie dla pszczół. Najlepiej nadają się miejsca półdzikie, przekopywane raz na trzy lata. W opuszczonych przez gryzonie norkach trzmie-

le lubią zakładać gniazda. Pożyteczne owady muszą mieć co jeść, dlatego ogród przez cały sezon powinien kwitnąć. Najlepiej, jeśli tworzy mozaikę siedlisk roślinnych, czyli trochę drzew, krzewów, rabatek z kwia-

Pomidor na gigancie 8 lipca w Obłaczkowie Witold Gromnicki znalazł wśród swoich upraw pod folią bardzo nietypowy pomidor, który ważył dokładnie 1 306 kg. Zdaniem rolnika pierwsze pomidory są zazwyczaj większe niż na co dzień, ale kilo trzysta to naprawdę sporo. Hodowca wie, co mówi, bo uprawą tych warzyw zajmuje się od trzech lat. – Trzymam je pod folią, nie pryskam – co wyczuje się w smaku – mówi pan Witold. – Taki pomidor spod własnej folii smakuje zupełnie inaczej niż kupiony w sklepie, który przejechał setki lub tysiące kilometrów i kolokwialnie mówiąc jest zmęczony. Gigantyczny pomidor domowej roboty został już ze smakiem zjedzony. Hanna Fórmaniak

tami, ogródek skalny, wilgotny mech i małe oczko wodne z płaskimi brzegami, by owady mogły się napić. Nie wolno wystawiać talerzyków czy miseczek, bo łatwo się w nich topią. Oprócz drzew owocowych warto sadzić lipy, krzewy, takie jak dzika róża, śnieguliczka biała, kalina, czeremcha i głóg – niektóre z nich kwitną od czerwca do września. Pszczoły lubią malwy, wrzosy, łubiny, nasturcje, nagietki i dalie. Nie wszyscy wiedzą, że dużo nektaru dają kwiaty marchwi, pietruszki, kopru, lubczyku, kminku, szałwii. Najlepiej prowadzić uprawy ekologiczne i używać naturalnych nawozów, chemiczne preparaty są zbyt agresywne, oprócz szkodników zabijają również pożyteczne owady. Nie wypalajmy trawy i liści – to niebezpieczne dla wielu mieszkańców ogrodu, przeznaczmy je raczej na kompost. Pszczoły chętniej zamieszkają w ogrodzie, jeśli w różnych miejscach

zawiesi się wiązki słomy, trzciny lub bambusa o średnicy kilkunastu milimetrów. Takie łodygi szczególnie upodobały sobie murarki – dzikie pszczoły świetnie zapylające wiele uprawianych roślin. Kiedyś te owady zakładały siedliska w wiejskich strzechach, w naturze wybierają łodygi po zeszłorocznych trawach. Samemu można zrobić specjalny domek dla trzmiela. Świetnie sprawdzi się odwrócona doniczka zakopana w skrzynce, z otworem tuż nad ziemią, a także sześcian o boku 13 centymetrów zbity z nieheblowanych i nieimpregnowanych desek, wyłożony mchem i suchymi liśćmi. Wystarczy go lekko wkopać w ziemię. Dzikie pszczoły i trzmiele żyją również w miastach. Zwabiając je na balkony zapewnimy sobie piękne, zapylone kwietniki. Jednocześnie będziemy mieć szansę podglądać życie tych fascynujących owadów. Szczególnie przyjazne dla pszczoło-

watych są zioła, które wykorzystujemy w kuchni – mięta, ruta, hyzop, melisa, kolendra, lebiodka i wiele innych. W doniczkach warto sadzić też wrzosy, lobelie, rutę, lawendę, jeżówkę purpurową, kocimiętkę, macierzankę i groszek pachnący. W kontakcie z pszczołami należy być ostrożnym i rozsądnym. Zawsze istnieje ryzyko użądlenia, ale pamiętajmy, że pszczoły w przeciwieństwie do os nigdy nie atakują, po prostu się bronią przez zagrożeniem. Choć duże i puszyste trzmiele onieśmielają niejedno dziecko, są wyjątkowo łagodnymi owadami. Mogą użądlić tylko w wyjątkowych sytuacjach, na przykład jeśli nadepnie się na ich gniazda. Zamiast odganiać pszczoły i trzmiele, zaprośmy je do siebie. Nie trzeba wiele, by pomóc im przetrwać w coraz bardziej nieprzyjaznym środowisku. Ewa Konarzewska-Michalak

Ekologiczna oferta Od kilku lat w Polsce i na świecie panuje moda na zdrowy tryb życia. Biegamy, pływamy, tańczymy, spacerujemy z kijkami i pocimy się na siłowniach. Łykamy suplementy diety, unikamy alkoholu i nikotyny. Stosujemy niezliczone diety, które mają nas przybliżyć do wymarzonej figury. Do tej palety zdrowych przyzwyczajeń warto dodać jeszcze jedno – ekologiczne jedzenie, które zyskuje sobie coraz więcej zwolenników.

Rekordzista został dokładnie zważony

Usuwamy azbest za darmo Wkrótce ruszy akcja usuwania azbestu w powiecie wrzesińskim. Przeznaczono na nią 250 tys. złotych pochodzących z Wielkopolskiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, powiatu oraz gmin. Zachęcamy do skorzystania z dofinansowania. Starostwo Powiatowe od pięciu lat prowadzi program usuwania wyrobów azbestowych. Mieszkańcy powiatu mogą uzyskać pokrycie kosztów demontażu i wywozu tych materiałów albo wywozu wcześniej usuniętego tworzywa. Program nie finansuje założenia nowego dachu. Aby skorzystać z pomocy, wystarczy pobrać wniosek ze strony www.wrzesnia.powiat.pl (w zakładce

Ochrona Środowiska) lub odebrać go osobiście w Wydziale Administracji Architektoniczno-Budowlanej, Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego, wypełnić go, a następnie złożyć w miejscowym urzędzie gminy. Prace, u osób zakwalifikowanych do programu wykonywane przez firmę wyłonioną w przetargu, zakończą się w październiku. (red.)

Azbest truje – warto się go pozbyć

Najważniejsze, żeby dobrze poznać asortyment

Bio Natura we Wrześni Ekoprodukty dostępne są głównie w sklepach z ekologiczną lub zdrową żywnością oraz sklepach internetowych. Coraz częściej dostępne w marketach na specjalnie dla nich wydzielonych regałach, ale to zdecydowanie za mało. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom coraz większej rzeszy ekosympatyków Alan Czajkowski otworzył we Wrześni przy ul. Miłosławskiej sklep ze zdrową żywnością. Pomysł na biznes podsunęła mu siostra. – Pracowała kiedyś w województwie mazowieckim w takim sklepie połączonym ze sklepem zielarskim i stwierdziła, że skoro rośnie zainteresowanie, to warto spróbować tutaj – nie ukrywa szef Bio Natury. Tym

bardziej, że w naszym powiecie podobnego nie ma, a najbliższy jest w Poznaniu. – Zacząłem dużo czytać na ten temat. Powoli, małymi kroczkami rozwijałem wiedzę dotyczącą produktów eko, uczę się zresztą cały czas. Zrobiłem rozeznanie na naszym rodzimym rynku, porównałem ceny i wychodzę z własną ofertą do ludzi – tłumaczy właściciel. Konkurencyjne ceny nie odstraszają, a oferta jest duża i wciąż będzie się powiększać w zależności od oczekiwań. Czajkowski nastawia się również na stałych klientów indywidualnych sklepu, dla których gotów jest sprowadzać żywność na zamówienie. Na półkach w Bio Naturze znaleźć można wszelkiego rodzaju mąki od orkiszowej,

z cieciorki po sojową, makarony, ryże od jaśminowych, czarnych po czerwone, soki, oleje, syropy, kawy, dżemy dietetyczne, konfitury, cukry brzozowe, fruktozę, słodziki, mleka ryżowe i sojowe, a nawet mielonki i słodycze w wersji eko. Pan Alan wszystkie produkty sprowadza bezpośrednio od producenta z ekologicznych gospodarstw z całego kraju oraz hurtowni ekologicznych. – Ludzie wchodzą niepewnie do sklepu, głównie po to, by się rozejrzeć, zapoznać z asortymentem albo pytają o konkretne produkty – dodaje. Najważniejsze, żeby kupowali dla zdrowia własnego i innych. Czas pokaże, jakim zainteresowaniem cieszy się ekologiczne jedzenie we Wrześni. Anna Olejniczak


12

20 lipca 2012

O powiecie i nie tylko

www.wrzesnia.powiat.pl

Lecznictwo na ziemi wrzesińskiej, cz. 1/2 Jednym z elementów życia ludzkiego jest choroba. W historii ludzkości nierozerwalnie z chorobą związana jest też opieka nad chorym oraz stosowanie wszelkich zabiegów, aby od choroby uwolnić, czyli szeroko pojęte leczenie. Zadania związane z opieką i lecznictwem podejmują osoby specjalnie się w tym kierunku kształcące (medycy, lekarze), które działają w jakimś systemie lecznictwa. Przez wieki działaniami tymi kierował i nadzorował Kościół, od ponad dwóch wieków dołączyło tu także państwo i lokalne samorządy.

Emilia Szczaniecka – pielęgniarka w szpitalu wrzesińskim opiekująca się rannymi kosynierami w 1848 r.

Szpitale parafialne Od momentu przyjęcia chrześcijaństwa przez państwo polskie działalność charytatywno-opiekuńczą prowadziły instytucje kościelne. W średniowieczu trudniły się tym przede wszystkim zakony mnisze: benedyktyni, cystersi, a następnie specjalne zakony szpitalne, jak kanonicy regularni, bożogrobcy, joannici, duchacy, krzyżacy. Organizowali oni szpitale, które w zasadzie były raczej przytułkami dla osób chorych, kalekich, ubogich czy starych lub sierot. Najstarszy szpital na terenach dzisiejszego powiatu wrzesińskiego powstał w Pyzdrach. Wzmianka o jego istnieniu pochodzi z 1290 r. Za jego fundatora uznaje się księcia wielkopolskiego Przemysła II. Powstał on przy kościele Świętego Ducha, nad którym patronat sprawował zakon szpitalny bożogrobców, zwanych także miechowitami. Przywilej z 1465 r. dla pyzdrskich rzeźników nakazał przekazywać dla szpitala mięso rekwirowane handlarzom przybyłym do Pyzdr w czasie zabraniającym jego dystrybucji. Źródłem utrzymania szpitala były dochody z uprawy roli w Dłusku. Szpital przeciętnie „gościł” 20 pensjonariuszy, w 1695 r. już tylko pięciu. Obok zakonnego w Pyzdrach znajdował się jeszcze szpital „farny”, gdzie mieszkali ubodzy utrzymujący się z jałmużny. Kolejny szpital na naszym terenie powstał we Wrześni, a konkretnie w Opieszynie pod Wrześnią. W 1521 r. Jan i Barbara Wrzesińscy ufundowali szpital, czyli przytułek (przy dzisiejszej ul. Chopina nr 3-5). Szpital ten podobnie jak inne posiadał zapewne własne statuty, tzw. konstytucje. Dom szpitalny zbudowany był z drewna. Jak to zazwyczaj w szpitalach bywało, mieszkańcy przebywali w ciągu dnia w jednej większej izbie, dającej zimą ciepło. Od tej izby prowadziły wejścia do

mniejszych izdebek, gdzie sypiali ubodzy. Wizytacja z 1608 r. podaje, że szpital nie był dotowany i nie miał funduszów, ale został porządnie urządzony. Ubodzy żyli z jałmużny zbieranej po mieście w oznaczonych dniach. Maciej Bardzki zapisał w 1629 r. dług 50 zł szpitalowi ubogich we Wrześni. W 1632 r. było w szpitalu ośmiu ubogich trudniących się żebractwem. Na ich rzecz Działyńscy zapisali w tymże roku wielki ogród i trzy krowy. Szpital został zniszczony przez wojska szwedzkie w 1655 r. Po wojnie go odbudowano, potem znowu niszczał. Mieszkało w nim tylko trzech ubogich, o których troszczył się Albert Cieramko. Natomiast w 1712 r. dom szpitalny z powodu wrogiego nastawienia dziedziców do ubogich został zniszczony i pozostały po nim tylko ślady. W 1628 r. Mikołaj Mielżyński założył szpital w Targowej Górce. Uposażył go rocznym czynszem 12 złotych pochodzącym dzierżawy gruntów w Orzeszkowie. Budynek szpitala posiadał wielką izbę ogrzewaną i sześć komór dla mieszkańców. W 1638 r. przebywało tu siedmiu ubogich, a sam obiekt był już zrujnowany. W 1725 r. mieszkało w nim siedmiu pensjonariuszy. Podobny szpital parafialny znajdował się w 1692 r. w Sokolnikach. Drewniany obiekt zawierał jedną ogromną izbę oraz pięć komórek dla pensjonariuszy. Szpital jako uposażenie posiadał pole do strumienia młodziejewskiego oraz liczne lokowane małe sumy. Szpitale znajdowały się również w 1695 r. w Miłosławiu z pięcioma pensjonariuszami – oraz od 1777 r. w Nekli. Pierwsza wzmianka o lekarzu we Wrześni pochodzi z 1757 roku. Musiał być to dobry lekarz, skoro na kuracje do niego przyjeżdżali szlachetnie urodzeni. W 1757 roku leczył się u niego Maciej Kotarbski z Ostrowa, a w 1759 roku Teresa z Mańkowskich Chełmicka z Karsewa. Pod koniec XVIII wieku leczeniem zajmował się żydowski cyrulik, „doktor” Lewka. Jeżeli sporządzo-

Sala chorych w szpitalu powiatowym, 1938 r., fot. F. Włosik

ne przez niego lekarstwa przeznaczone były dla chrześcijan, musiał je najpierw pobłogosławić ksiądz. Wobec tego władze miasta usilnie starały się urządzić we Wrześni aptekę. Najbliższe znajdowały się w Gnieźnie i Pyzdrach. Porody odbierały wówczas dwie akuszerki. Po 1793 r. resztki dawnego szpitala na Opieszynie zostały przeznaczone na więzienie. Ks. Walenty Brykczyński, proboszcz wrzesiński, wybudował nowy, murowany szpital na gruncie cmentarza przy kościele farnym. Wąską uliczkę przy której stał obiekt, zaczęto nazywać wówczas ulicą Szpitalną (dzisiejsza ul. Rzemieślnicza). W tym szpitalu leczyli się z ran powstańcy Wiosny Ludów, którzy odnieśli je podczas bitwy sokołowskiej 2 maja 1848 r. Opiekę pielęgniarską sprawowała nad rannymi kosynierami Emilia Szczaniecka. W całym okresie zaborów wła-

Stary budynek szpitala we Wrześni przy ul. Słupeckiej (Warszawskiej) w 1900 r.

dze powiatowe odpowiedzialne były za opiekę zdrowotną mieszkańców. W tym celu zatrudniano lekarza powiatowego podlegającego landratowi (staroście). Najbardziej znanym wśród ówczesnych wrzesińskich medyków był lekarz powiatowy dr Ludwik Krzyżagórski, który dokonywał obdukcji ran dzieci chłostanych w czasie strajku szkolnego w 1901 r. Szpital powiatowy Myśl założenia szpitala prowadzonego przez powiat powzięto w 1852 r. z inicjatywy hr. Stanisława Ponińskiego i hr. Władysława Taczanowskiego z Graboszewa. W 1855 r. inicjatywę podjął sejmik powiatowy. Pierwotnie planowano wybudować szpital na gruncie zakupionym od parafii na tzw. Berdychowie. Ostatecznie wybrano teren przy ul. Słupeckiej (dziś Warszawska). Budowa parterowego budynku lazaretu przeciągnęła się, ale w 1872 r. szpital już funkcjonował. Pracę w nim podjęły Siostry Miłosierdzia św. Wincentego Pallotiego przybyłe z Chełmna nad Wisłą, którymi kierowała siostra Wiktoria Zdanowska. W l. 90. XIX szpital spłonął. Przy odbudowie dołożono jedną kondygnację. Od 1900 r. pracę w szpitalu podjął dr Julian Boening. Lecznica przyjmowała wówczas 30 pacjentów. W 1911 r. planowano zbudować nowy szpital, jednak szybko fundusze przesunięto na wybudowanie willi dla landrata. Budowę szpitala przesunięto na lata późniejsze. W 1919 r. kierownictwo placówki

przejął dr Florian Uliszewski. W 1924 r. starostwo podjęło decyzję o budowie nowego szpitala. Jej koszt wynosił 700 000 zł – powiat dysponował środkami w wysokości 150 000 zł. Prace rozpoczęto w 1925 r., oczywiście z kredytu zabezpieczonego na nieruchomościach powiatowych. Szpital oddano do użytku w 1928 r. Był to wówczas najnowocześniejszy obiekt tego typu w całej Polsce. Posiadał 80 miejsc dla pacjentów. W szpitalu podjęło pracę 13 sióstr miłosierdzia oraz inni pracownicy, starano się pozyskać jak najlepszych lekarzy. Dyrektorem szpitala został dr Władysław Pawlicki. W szpitalu urządzono także kaplicę, którą w 1934 r. poświęcił ks. Kazimierz Kinastowski. Na początku II wojny światowej szpital przyjmował rannych, prawie 300 żołnierzy. 8 września 1939 r. ewakuowano ich w kierunku Warszawy. Po przejęciu obiektu okupant urządził tu lazaret dla rannych żołnierzy niemieckich. Siostry miłosierdzia zostały usunięte – jednak po zakończeniu wojny powróciły do szpitala. Źródło: Historia szpitala w okresie międzywojennym. M. Torzewski, Z dziejów szpitala powiatowego we Wrześni, Września 2004.

Sebastian Mazurkiewicz


biuletyn@wrzesnia.powiat.pl

Zdrowie

20 lipca 2012

Poradnik pacjenta

Dyżury aptek

Upał Okres upałów to dla jednych najlepszy moment na wypoczynek, dla innych czas troski o własne zdrowie. Najbardziej na niekorzystne działanie wysokich temperatur narażone są małe dzieci, osoby starsze i przewlekle chore. W gorące dni należy przestrzegać kilku zasad. Osoby szczególnie narażone nie powinny wychodzić z domu w czasie najwyższych temperatur. Należy nosić nakrycie głowy chroniące przed słońcem. Pić więcej płynów, gdyż latem organizm obficiej się poci. Nie poleca się picia mocnej kawy i herbaty. Działają moczopędnie i mogą nasilać odwod-

nienie. Lepiej pić wodę mineralną i soki naturalne. Gdy dojdzie do przegrzania organizmu, mogą wystąpić dreszcze, nudności, wymioty, zawroty głowy, osłabienie. Należy wówczas zgłosić się do lekarza pierwszego kontaktu lub lekarza pomocy doraźnej. Niekiedy chorzy wymagają uzupełnienia dożylnego elektrolitów lub krótkotrwałej hospitalizacji. Waż-

13

ne, aby myśleć nie tylko o sobie, ale również o osobach, które z racji wieku lub chorób nie potrafią należycie zadbać o siebie. lek. Sebastian Nowicki wiceprezes Szpitala Powiatowego we Wrześni

20.07.2012

NOWA, Sienkiewicza 12, tel. 61 436 02 05

21.07.2012

NA SŁAWNIE, Fromborska, tel. 61 436 77 98

22.07.2012

NOWA, Sienkiewicza 12, tel. 61 436 02 05

23.07.2012

AMIKA, Piastów 16, tel. 61 437 74 00

24.07.2012

ASPIRYNKA, Sienkiewicza 20, tel. 61 437 77 40

25.07.2012

DR MAX KAUFLAND, Miłosławska 10, tel. 61 436 02 27

26.07.2012

DR MAX KAUFLAND, Miłosławska 10, tel. 61 436 02 27

27.07.2012

KAPSUŁKA, Chrobrego 10, tel. 61 436 07 55

28.07.2012

PRIMA, Paderewskiego 52, tel. 61 436 52 84

29.07.2012

AMIKA, Piastów 16, tel. 61 437 74 00

30.07.2012

KWIATY POLSKIE, Opieszyn 10

31.07.2012

NA SŁAWNIE, Fromborska, tel. 61 436 77 98

01.08.2012

NOWA, Sienkiewicza 12, tel. 61 436 02 05

02.08.2012

PRIMA, Paderewskiego 52, tel. 61 436 52 84

UWAGA! Dyżur rozpoczyna się danego dnia o godzinie 9.00 rano i kończy się następnego dnia o godzinie 9.00. Wykaz dyżurów aptek na kolejne dni znajduje się na www.wrzesnia.powiat.pl w zakładce Zdrowie.

Ośrodek Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów w Poznaniu na podstawie porozumień zawartych z Urzędem Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego, 23 lipca o godz.

12:00 w Miłosławskim Centrum Kultury, ul. Różowa 6 przeprowadzi spotkanie edukacyjne (pogadan-

kę) dla mieszkańców gminy, podczas której zainteresowanym uczestnikom, którzy ukończyli 50 lat, rozdane zostaną specjalne probówki do przygotowania materiału do badań na obecność krwi utajonej w kale (profilaktyka raka jelita grubego).

27 lipca od godz. 9:00 do 13:00 w Miłosławskim Centrum Kultury, ul. Różowa 6 pobierana będzie krew na oznaczenie poziomu PSA, w ramach profilaktyki nowotworów gruczołu krokowego (prostaty). W badaniu mogą wziąć udział mężczyźni od 50 roku życia. Krew można pobierać po zjedzeniu posiłku. Laborantka pobierająca krew na PSA będzie również odbierała probówki z kałem. Na wszystkie badania należy zabrać dowód osobisty. Zapisy na badania przyjmuje: Urząd Gminy Miłosław, pok. nr 1 lub tel. 61 438 37 46. Wyniki badań zostaną prze-

słane na adres domowy oraz do wskazanego lekarza rodzinnego. Wszystkie badania finansowane są z budżetu Województwa Wielkopolskiego. Mogą z nich skorzystać wszyscy mieszkańcy Wielkopolski.

ARR w Koninie zaprasza do korzystania z usług punktu konsultacyjnego, który znajduje się w siedzibie Starostwa Powiatowego we Wrześni przy ul. Chopina 10, pokój nr 9. Najbliższy dyżur konsultanta 7 sierpnia w godz. 9.00-13.00. Zadaniem punktu konsultacyjnego jest dostarczenie przedsiębiorcom i osobom fizycznym informacji umożliwiających podjęcie świadomej i samodzielnej decyzji co do działań w zakresie planowanej, prowadzonej lub zawieszanej/zamykanej działalności gospodarczej. W ramach pytań lub w przypadku chęci skorzystania z usług wrzesińskiego punktu konsultacyjnego ARR w Koninie prosimy o kontakt z przedstawicielką agencji Renatą Osztynowicz – tel. 63 245 30 95 wew. 28, kom. 691 503 935, e-mail: renata.osztynowicz@arrkonin.org.pl. Więcej informacji na stronie www.wrzesnia.powiat.pl w zakładce Gospodarka, lub na stronie www.arrkonin.org.pl.


14

20 lipca 2012

Z gmin

Wakacje z Centrum

www.wrzesnia.powiat.pl

Budują ścieżkę rowerową Od dwóch tygodni na ul. Wrzesińskiej w Pyzdrach powstaje największa tegoroczna gminna inwestycja. W ciągu drogi wojewódzkiej będzie ścieżka rowerowa, która kosztuje 786 tys. zł. Ścieżka rowerowa powstanie po lewej stronie drogi na odcinku Borzykowo-Pyzdry: od granicy z Borzykowem do wysokości przystanku autobusowego w Pyzdrach. Będzie biec

równoległe do osi jezdni i zostanie oddzielona od niej poboczem. Budowa polega na wykonaniu ścieżki o szerokości 2 m o nawierzchni z kostki betonowej na podsypce piaskowej ze zjazdami o podbudowie grubości 15 cm. Gmina na realizację tej inwestycji otrzymała dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskiej w wysokości 75% kosztów zadania. Sylwia Mazurczak

Nowy proboszcz w Kołaczkowie W parafii św. Ap. Szymona i Judy Tadeusza w Kołaczkowie zmienił się proboszcz. Decyzją ks. prymasa na stanowisko to został powołany ks. Andrzej Janowicz. Wprowadzenie proboszcza od-

było się 15 lipca. Ks. Janowicz po skończeniu Seminarium Archidiecezjalnego przez sześć lat posługiwał w Gnieźnie, kolejne sześć w parafii w Orzechowie. (red.)

fot. Studio EMMA Orzechowo

Wakacje w pełni – Centrum Kultury Sportu i Promocji w Pyzdrach zaprasza wszystkie dzieci do skorzystania z jego oferty. Można wziąć udział w tematycznych zajęciach (wokalnych, plastycznych i tanecznych) odbywających się w budynku CKSiP oraz w animacjach sportowych na Orliku. Na pewno zainteresują one zwłaszcza te dzieci, które nie mają planów wakacyjnych. Przewidziano też dużo wycieczek, do udziału w których pierwszeństwo będą miały dzieci aktywnie uczestniczące w zajęciach tematycznych (na zdjęciu przykładowy wypad wycieczkowy na jarociński basen). Najbardziej wytrwali wezmą udział w półkoloniach. Wszelkie informacje dotyczące zajęć i wyjazdów można uzyskać w CKSiP 63 276 82 07, o miłosławskiej ofercie piszemy też na stronie 10. Uczestnictwo darmowe. Sylwia Mazurczak

Ks. Andrzej Janowicz trafił do Kołaczkowa z Orzechowa


biuletyn@wrzesnia.powiat.pl

Sport

20 lipca 2012

15

Karp na bata

Informator powiatowy

Kolejne zawody wędkarskie za nami. Tym razem 8 lipca czterdziestu siedmiu wędkarzy zmagało się o Puchar Burmistrza nad Zalewem Lipówka.

Starostwo Powiatowe

Uczestnicy przez trzy godziny starali się złowić jak największą ilość ryb. Sędzia główny Andrzej Bartkowiak uznał, iż najlepiej udało się to Sebastianowi Hytremu. Drugie miejsce, a zarazem nagrodę indywidualną za złowienie największego karpia otrzymał Jacek Sosna, trzecim na podium okazał się Włodzimierz Rosa. O receptę na udane połowy pytamy Jacka Sosnę: – Karpia złowiłem mówiąc żargonem wędkarskim „na bata”, czyli długie wędzisko o bardzo elastycznej szczytówce z włókna węglowego. Tego typu wędki stosuje się najczęściej do łowienia niedużych ryb w krótkim czasie. Karp ważył 2,37 kg zł i skusił się na znaną wszystkim wędkarzom tradycyjną przynętę, czyli kukurydzę. Sosna mimo doświadczenia nie uważa się

ul. Chopina 10, 62-300 Września tel. 61 640 44 44 fax 61 640 20 51 starostwo@wrzesnia.powiat.pl www.wrzesnia.powiat.pl godziny urzędowania: poniedziałek 8.00 do 16.00 wtorek-piątek 7.00 do 15.00

Zdobywca nagrody indywidualnej Jacek Sosna patrzy w oczy swojej zdobyczy

za zawodowca: – Wędkarstwo jest moją pasją już od dzieciństwa, ale nigdy nie zależało mi na udziale w zawodach. Łowię, bo lubię, choć muszę przyznać, że kiedy kilka lat temu pierwszy raz zapisałem się na zawody, to złapałem bakcyla rywalizacji.

Jednak puchary, które wygrałem w tym konkursie, są moimi pierwszymi. Powiatowe wędkarstwo jak widać jest na bardzo wysokim poziomie, zalicza się do jednych z najczęściej uprawianych hobby. Hanna Fórmaniak

Celem imprezy była popularyzacja i upowszechnianie biegania, promocja gminy Kołaczkowo i jej walorów oraz propagowanie zdrowego trybu życia i aktywnego wypoczynku. Najszybciej 10 km trasę pokonał Ukrainiec Jurij Blahodir z Ostrowa Wielkopolskiego, reprezentujący

Wydział Administracji Architektoniczno-Budowlanej, Środowiska i Rolnictwa tel. 61 640 44 57 Wydział Promocji i Kultury tel. 61 640 44 95

W upale wśród pól Wśród kołaczkowskich i wszemborskich pól wiodła trasa XXXI Biegu o „Złoty Kłos”, który odbył się w niedzielę 8 lipca. Na stracie w Kołaczkowie zameldowało się 107 zawodników.

Wydział Komunikacji i Transportu rejestracja – 61 640 44 09 prawo jazdy – 61 640 44 07 godziny urzędowania: poniedziałek 8.30 do 15.30 wtorek-piątek 7.30 do 14.30

klub Finisz Kalisz z czasem 33:27, na drugim miejscu uplasował się Łukasz Banaszak (34:14), trzecie miejsce natomiast zajął Piotr Taczka (35:22). Wśród pań pierwsze miejsce zdobyła olimpijka z Aten i Pekinu Monika Stefanowicz z WKS Grunwald Poznań (37:03), na drugim miejscu znalazła się Monika Ukleja (39:17), trzecie miejsce przypadło Patrycji Talar (39:50). W biegu wystartowało także dziesięciu zawodników z gminy Kołaczkowo. Wśród nich pierwsze miejsce zajął Dawid Kulterman (38,41), na drugim miejscu podium stanął

Marek Gomulski (45:21), a trzeci był Krzysztof Kmieciak (45:33). W klasyfikacji open oraz w poszczególnych kategoriach wiekowych uczestnicy otrzymali nagrody finansowe. Pozostali biegacze dostali upominki rzeczowe. Organizatorami biegu była Gmina Kołaczkowo, Gminny Ośrodek Kultury w Kołaczkowie, Rada Gminna LZS w Kołaczkowie, Powiatowy Bank Spółdzielczy oddział w Kołaczkowie oraz Wielkopolskie Zrzeszenie LZS w Poznaniu. GOK

Wydział Edukacji i Kultury Fizycznej tel. 61 640 44 38 Wydział Geodezji, Kartografii i Nieruchomości tel. 61 640 44 13 Wydział Inwestycji, Zamówień Publicznych i Funduszy Europejskich tel. 61 640 44 29 Wydział Organizacyjny, Spraw Obywatelskich i Zdrowia tel. 61 640 44 23 Wydział Finansowy tel. 61 640 44 59 Zespół Uzgadniania Dokumentacji Projektowej tel. 61 640 44 27 Kasa Starostwa tel. 61 640 44 18 poniedziałek 8.30 do 15.30 wtorekpiątek 7.30 do 14.30 Powiatowa rzecznik konsumenta tel. 61 640 44 16 Powiatowy Urząd Pracy ul. Wojska Polskiego 2, tel. 61 640 35 35

Jak co roku frekwencja dopisała

tel. do redakcji: 61 640 45 24, 61 640 44 96 www.wrzesnia.powiat.pl biuletyn@wrzesnia.powiat.pl Nakład: 9 000 egzemplarzy Redakcja nie zwraca tekstów nie zamówionych Dwutygodnik oraz zastrzega sobie prawo Wydawca: Starostwo Powiatowe we Wrześni, ul Chopina 10 do ich redagowania i skracania. Redaktor naczelna: Olga Kośmińska-Giera Zastępczyni redaktor naczelnej: Anna Mizerka Druk: Polskapresse Sp. z o.o. Redakcja: Wydział Promocji i Kultury Starostwa Powiatowego we Wrześni ul. Domaniewska 41, 02-672 Warszawa Skład i łamanie: Łukasz Jakubowski

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie ul. Wojska Polskiego 1, tel. 61 640 45 50 Powiatowy Zespół ds. Orzekania Niepełnosprawności ul. Wojska Polskiego 1, tel. 61 640 45 56 Powiatowy Zarząd Dróg ul. Kaliska 1, tel. 61 436 42 16

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego ul. 3 Maja 3, tel. 61 640 45 54 Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna we Wrześni ul. Wojska Polskiego 1, tel. 61 640 45 70 Ośrodek Wspomagania Dziecka i Rodziny w Kołaczkowie pl. Reymonta 4, tel. 61 438 53 47 Urząd Miasta i Gminy Września ul. Ratuszowa 1, tel. 61 640 40 40, fax 61 640 40 44 Urząd Gminy Kołaczkowo pl. Reymonta 3, 62-306 Kołaczkowo tel. 61 438 53 24, fax 61 438 53 21 Urząd Gminy Miłosław ul. Wrzesińska 19, 62-320 Miłosław tel. 61 438 20 21, fax 61 438 30 51 Urząd Miasta i Gminy Nekla ul. Dworcowa 10, 62-330 Nekla tel. 61 438 60 11, fax 61 438 64 90 Urząd Gminy i Miasta Pyzdry ul. Taczanowskiego 1, 62-310 Pyzdry tel. 63 276 83 34, fax 63 276 83 33 Urząd Skarbowy we Wrześni ul. Warszawska 26, tel. 61 435 91 00 Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna we Wrześni ul. Wrocławska 42, tel./fax 61 640 32 06 997 - Policja 998 - Straż Pożarna 999 - Pogotowie Ratunkowe 112 - CPR (Straż Pożarna, Pogotowie) 986 - Straż Miejska Całodobowy policyjny telefon zaufania - 61 437 52 97 993 - Pogotowie ciepłownicze 992 - Pogotowie gazowe 994 - Pogotowie wodnokanalizacyjne 991 - Pogotowie energetyczne Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrześni - 61 640 44 33 Powiatowy Inspektorat Weterynarii we Wrześni ul. Kaliska 1 tel. 61 436 19 38


Przegląd Powiatowy Nr 129  

Biuletyn Informacyjny Starostwa Powiatowego we Wrześni

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you