Issuu on Google+

WSTĘP

Myślę, że właśnie z tego powodu Paweł mówiąc o pewnych sprawach, zaznaczał, że podaje własne zdanie, ale myśli, że zgadza się z tym Duch Pański. Ogólnie rzecz biorąc, kiedy mamy do czynienia z proroctwem potrzebujemy o wiele bardziej pokory niż dogmatyzmu. „Otwarte wizje" pojawiają się na wyższym poziomie niż wrażenia, zwykle dają nam więcej jasności niż jej możemy doświadczyć w świadomym odczuciu obecności Pana lub namaszczenia. Otwarte wizje przychodzą z zewnątrz, są wyraźne i oglądamy je jak film. Ponieważ nie możemy ich kontrolować, wierzę, że zmniejsza się prawdopodobieństwo wystąpienia przekłamań w objawieniu, które przychodzi w ten sposób.

Kolejny poziom doświadczeń proroczych to uniesienie, takie jakiego doświadczył Piotr, kiedy został poinstruowany, aby pójść do domu Korneliusza i tam po raz pierwszy głosić poganom ewangelię i jakiego doświadczył Paweł, modląc się w świątyni (Dz 22). Uniesienie było powszechnym doświadczeniem biblijnych proroków. Jest to jakby sen na jawie. Zamiast widzieć „ekran", jak to ma miejsce w otwartej wizji, czujesz się tak, jak gdybyś faktycznie znalazł się w filmie w jakiś dziwny sposób. Uniesienia mogą być różne, począwszy od łagodnych, w których jesteś świadomy swojego otoczenia i możesz się wciąż z nim kontaktować, do tych, w których czujesz się tak, jak gdybyś rzeczywiście został przeniesiony w miejsce swojej wizji. Czegoś takiego chyba doświadczał dość często Ezechiel oraz Jan, kiedy miał wizje, zapisane później w Księdze Objawienia. Wszystkie wizje zawarte w tej książce zaczęły się od snu. Niektóre przyszły w odczuciu niesamowitej obecności Pana, ale większość z nich otrzymałem na poziomie uniesienia. W większości przypadków wizje pojawiły się na poziomie, na którym wciąż miałem świadomość otoczenia i

WSTĘP

9

mogłem się z nim kontaktować, na przykład odpowiadać na telefon. Jeśli były przerywane, ponieważ byłem zbyt zajęty lub musiałem zmienić miejsce, kiedy tylko znowu byłem gotów, natychmiast wracały i zaczynały się od momentu, w którym się skończyły. Pewnego dnia jedno z doświadczeń było tak intensywne, że opuściłem swój domek w górach, gdzie zwykle udaję się szukać Pana i wróciłem do domu. Po tygodniu wróciłem tam i niemalże natychmiast znalazłem się w miejscu, w którym ostatnio przerwałem. Nigdy nie wiedziałem jak „włączyć" tego typu doświadczenia, ale zawsze mogłem „wyłączyć" je, kiedy chciałem. Dwa razy duża porcja wizji przyszła w czasie, który uważałem za bardzo niedogodny, akurat udawałem się do swojej „komory", mając do wykonania ważną pracę, której upływał już termin oddania. Dwa nasze magazyny z tego powodu ukazały się z opóźnieniem, a książka, którą ostatnio wydałem, miała być skończona kilka miesięcy wcześniej. Pan jednak nie przejmował się naszymi terminami! W snach i uniesieniach otrzymałem wielce spotęgowane dary rozeznania i slowa wiedzy. Czasami, kiedy patrzę na osobę lub modlę się o kościól czy posługę, zaczynam wiedzieć o nich rzeczy, których nie dowiedziałem się w sposób naturalny. W czasie proroczych doświadczeń dary te funkcjonowały na takim poziomie, jakiego nigdy nie doświadczałem w swoim życiu. To znaczy, w wizji mogłem patrzeć na oddziały wroga i w jednej chwili poznać wszystkie jego strategie i cały potencjał. Nie wiem, w jaki sposób ta wiedza przyszła do mnie, ale po prostu posiadłem ją, ze szczegółami. Zdarzało się, że patrzyłem na rzecz lub osobę i znałem dokładnie jej przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. By


Rick Joyner str 8-9