Page 1

DODATEK INFORMACYJNO-PROMOCYJNY

www.strefa-gospodarki.pl

NR 2 (13) 27 marca 2012 r.

Ambitny rozwój odpowiedzialnego lidera gdy 6lattemuświatowypotentatarcelorMittalwkroczyłdo Polski,dynamiczniewpłynęłotona przemianękrajowegoprzemysłustalowegow branżęnowoczesną,stabilnąekonomiczniei znacznie zautomatyzowaną.Kilkalatwytężonejpracy,inwestycjewarteponad 4,5mldzłi przeniesieniena lokalnygruntnajlepszychświatowychpraktyknadałypolskiemuhutnictwunoweoblicze.Ukazały teżjedenz najmocniejszychatutówspółkiarcelorMittalPoland–skuteczną,świadomąi planowanąw perspektywiedługoterminowejpolitykępersonalną. Liderna polskimrynku ArcelorMittal Poland to największy producent stali w Polsce, który odpowiada za ponad 70% zdolności produkcyjnych polskiego hutnictwa. Spółka zatrudnia ponad 12 tysięcy osób, a wraz ze spółkami zależnymi zapewnia pracę ponad 15 tysiącom pracowników. Firma skupia 6 zakładów hutniczych, zlokalizowanych w pięciu miastach: Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Świętochłowicach oraz Chorzowie. ArcelorMittal Poland jest także właścicielem największej w Europie koksowni – ZK Zdzieszowice. Każdy z zakładów ma swoją kilkudziesięcio-, a niektóre nawet kilkusetletnią historię i tradycję. OdpowiedzialnyPracodawca Jednym z filarów strategii odpowiedzialności biznesu ArcelorMittal Poland, jest dbałość o pracowników. Re ali zo wa na jest ona wielowymiarowo, obejmując najważniejsze płaszczyzny: bezpieczeństwo, zdrowie, a także rozwój. Takie podejście w biznesie tworzy pozytywny wizerunek firmy, który

w połączeniu z atrakcyjnymi ofertami pracy przyciąga do ArcelorMittal wielu chętnych. Zadaniem pracodawcy jest więc właściwe podejście, zarówno do wieloletnich, doświadczonych pracowników, jak i tych, którzy dopiero wstępują w szeregi firmy. W odpowiedzi na potrzeby tej drugiej grupy, spółka prowadzi system programów stażowych i praktyk letnich we wszystkich swoich oddziałach na terenie województwa śląskiego, małopolskiego i opolskiego. Dzięki temu osoby jeszcze studiujące, mają szansę poznać praktyczny wymiar pracy w dziedzinie, w której się specja li zu ją oraz zdo być cen ne doświadczenie zawodowe, stawiając pierwsze kroki w przemyśle ciężkim. Działania te okazują się bardzo skuteczne w rekrutacji, bowiem prawie 90% stażystów decyduje się na podjęcie pracy na etacie w ArcelorMittal Poland. Zdecydowana większość z nich to uczestnicy cieszącego się coraz większym uznaniem programu edukacyjnego „ZainSTALuj się”, w ramach którego spółka współpracuje z Politechniką Śląską i Akademią Górni-

czo-Hutniczą. Korzystający z niego adepci hutnictwa, biorą udział m.in. w kursach branżowego języka angielskiego, warsztatach rozwijających umiejętność analitycznego i innowacyjnego myślenia, szkoleniach z pracy zespołowej oraz zarządzania projektami. Działania firmy w obszarze HR i codzienna troska o podnoszenie standardów jakości, a także bezpieczeństwa pracy, zostały dostrzeżone i docenione przyznaniem spółce tytułu Odpowiedzialny Pracodawca – Lider HR 2012. Zdrowiei bezpieczeństwo Odzwierciedleniem wizji i filozofii Grupy ArcelorMittal jest bezpieczeństwo pracy. Firma dokłada wszelkich starań, aby przemysł stalowy był bezpieczny. W tym celu we wszystkich zakładach należących do Gru py, uru cho mio ny został program: „Podróż do zera wypadków”. W przypadku ArcelorMittal Poland wskaźnik częstotliwości wypadków udało się obniżyć z 5,9 w 2004 roku do 0,8 w 2011. Tak pozytywne wyniki udało się uzyskać dzięki inwestycjom w no-

woczesne instalacje oraz zmianom w podejściu pracowników do kwestii BHP. Nie bez znaczenia jest rów nież pro fi lak ty ka zdro wot na – pracownicy ArcelorMittal Poland biorą udział w organizowanym w firmie Tygodniu Zdrowia, a w strukturach firmy w Polsce działają trzy fundacje, odpowiadające za ochronę zdrowia pracowników. Pracownicy mają też możliwość skorzystania z akcji medycznych, w ramach których mogą wykonać badania podstawowe: słuchu, wzroku i serca, oddać krew, skorzystać z porad specjalistów, a także z badań poszerzonych, takich jak: USG, spirometryczne, audiometryczne, ocena stanu skóry, wykonywana pod videodermatoskopem i pomiar BMI. Poprzez wykłady i konsultacje ze specjalistami, firma oferuje także profilaktykę uzależnień i wsparcie dla osób zmagających się z nałogami. Oprócz badań wynikających z przepisów prawa pracy, przez cały rok pracownicy ArcelorMittal Poland mają także szeroki dostęp do dodatkowych, bardziej specjalistycznych usług zdrowotnych.

Zrównoważonyrozwój ArcelorMittal Poland mając świadomość wartości wiedzy i doświadczenia swoich pracowników, doskonale radzi sobie z problemem luki pokoleniowej, często występującym w wielu przedsiębiorstwach. Jednym z największych wyzwań spółki w obszarze HR, jest zapewnienie transferu wiedzy pomiędzy młodszymi pracownikami, a starszym, doświadczonym pokoleniem hutników. Służy temu nowatorski projekt intermentoringowy „maSzTALent”, w ramach którego odbywa się dwukierunkowa wymiana doświadczeń – wiedzą i spostrzeżeniami dzielą się zarówno nowi pracownicy, którzy rozpoczęli pracę w ciągu ostatniego roku, a także osoby z wieloletnim stażem, zwane mentorami. Wachlarz możliwości podnoszenia kwalifikacji w spółce ArcelorMittal Poland jest szeroki. Do pracowników liniowych kierowane są specjalistyczne szkolenia techniczne i technologiczne oraz szkolenia przywarsztatowe, tzw. „training on the job”. Ponadto ArcelorMittal Poland dużą wagę przykłada do nauki języków obcych. Polskie oddziały

spółki organizują indywidualne i grupowe kursy angielskiego dla pracowników, którym znajomość tego języka jest niezbędna w codziennej pracy. Dopełnieniem dbałości o rozwój kompetencji lingwistycznych pracowników jest system Global English – platforma internetowa dedykowana wszystkim pracownikom Grupy ArcelorMittal, na której wirtualne zajęcia z języka angielskiego dostępne są każdego dnia, przez całą dobę. ArcelorMittal Poland w sposób szczególny dba także o kadrę kierowniczą. To właśnie z myślą o niej w 2006 r. została powołana Akademia Menedżera, w której kompleksowe szkolenia rozwijające umiejętności zarządzania odbyło już ponad 1000 pracowników różnego szczebla – od brygadzisty po dyrektora oddziału. GRzEGORz KOziCKi

Firma ludzi z osobowością zrównoważony rozwój Z MałgorzatąKot, Dyrektorem Personalnym firmy Ergis-Eurofilms S.A., rozmawia Grzegorz Kozicki – Gratuluję kolejnego wyróżnienia. Jakie znaczenie ma dla Pani przyznany firmie Ergis-Eurofilms S.A. tytuł Odpowiedzialny Pracodawca – Lider HR 2012? – Jesteśmy dumni z przyznanego tytułu. Od wielu lat wkładamy wiele wysiłku i zaangażowania w tworzenie harmonijnego i dobrego miejsca pracy. To świetna wiadomość! – Jakie cechy w Pani opinii powinien posiadać odpowiedzialny pracodawca? – Kwestię przestrzegania zasad prawa pracy pominę milczeniem – bo to oczywiste. To, na czym zależy nam najbardziej i co rozumiemy pod pojęciem odpowiedzialności, to dawanie naszym pracownikom poczucia bezpieczeństwa. Chodzi o to, by ci, którzy angażują się w firmę – jej przyszłość i rozwój, czuli się bezpiecznie. Żeby wiedzieli, że ich zaangażowanie jest dostrzegane i wynagradzane. A kiedy mają kłopoty – rodzinne, życiowe, zdrowotne – mieli pewność, że firma ich wesprze materialnie, a także niematerialnie. Tak właśnie u nas się dzieje. Odpowiedzialność rozciąga się poza życie „służbowe” – wchodząc do firmy, dając nam swoje zaangażowanie – każdy z tych ludzi zasługuje na wsparcie w każdym wymiarze. Tak właśnie definiujemy odpowiedzialność. – Czy obiektywnie rzecz ujmując może Pani powiedzieć, że te właśnie cechy charakteryzują Państwa Spółkę? – Żadna firma nie zbuduje sukcesu bez zaangażowanych pracowników. Wiemy, że pieniądze motywują ludzi do działania, ale jesteśmy przekonani, że nie tylko to się liczy. Wygląda na to, że równie ważne, jeśli

nie ważniejsze, jest przychylne otoczenie, wsparcie przełożonych, poczucie, że na firmę można liczyć w trudnych chwilach. Taką atmosferę staramy się tworzyć. I myślę, że to się nam od wielu lat udaje. To jest firma, w której pracują ludzie z osobowością, którzy nie traktują jej jak etapu w karierze, ale myślą o Ergisie jako istotnym elemencie swojego życia. Elemencie, który wymaga wysiłku, ale jest źródłem satysfakcji i wsparcia. Tak, myślę, że jesteśmy dobrym i przyjaznym pracodawcą. – Proszę przedstawić pokrótce korzyści pozapłacowe, wynikające z możliwości zatrudnienia się w firmie Ergis-Eurofilms S.A. – Jesteśmy liderem w przetwórstwie tworzyw sztucznych w Europie Środkowej. Praca w takiej firmie nobilituje. Poruszamy się w środowisku międzynarodowym, nie tylko z powodu ogromnego udziału eksportu w naszej sprzedaży, ale i dlatego, że mamy w Niemczech dwie fabryki. Firma jest szalenie dynamiczna, stale się rozwija– jest mnóstwo okazji do awansów i rozwijania kariery. Ci, którzy chcą i szukają możliwości – mają w Ergisie wszelkie szanse na dużą karierę. Spotkania integracyjne, opieka medyczna, ubezpieczenia na życie, karnety „sportowe”, to w zasadzie standard. Atmosfera dynamicznego rozwoju, ciągłego parcia do przodu – już niekoniecznie. Staramy się dynamizm rozwoju równoważyć poczuciem stabilności. Połączenie nie jest łatwe, ale wygląda na to, że nam się to udaje. – A jak zatem wygląda w Państwa firmie kwestia rozwoju, podnoszenia kwalifikacji oraz motywacji pracowników? – W tej sprawie mamy kilka głębokich przekonań. Jednym z nich jest to, że – poza bardzo słusznymi przekonaniami szefów, co do kierunków, w jakich powinni rozwijać się ich ludzie – to pracownicy najlepiej wie-

dzą i czują, jakich kompetencji im brakuje, które ich kompetencje powinny zostać rozbudowane. Pracownicy sami przygotowują swoje plany szkoleń, dział kadr i szkolenia pomaga je realizować, wyszukując najlepszych dostawców takich usług. Bardzo wielu z naszych pracowników studiuje bądź uczestniczy w programach studiów podyplomowych. Każda praca dyplomowa/magisterska, która dotyczy Ergisu jest czytana przez kompetentną osobę, która zgłasza uwagi i pomaga w takim skonstruowaniu pracy, by była na dobrym merytorycznie poziomie. Od kilkunastu lat prowadzimy w firmie zajęcia językowe – jesteśmy przekonani, że dobra znajomość języków innych niż polski, daje swobodę i wol ność. Pro wa dzi my zindywidualizowane programy coachingowe i szkoleniowe, budujemy platformy wymiany wiedzy wewnątrz Grupy ERGIS. – Firma regularnie zwiększa zatrudnienie. Czy trudno znaleźć pracownika, który odpowiadałby Państwa oczekiwaniom? – Trudno, bardzo trudno. Szukamy ludzi z pasją, którzy lubią to, co robią i chcą robić więcej. Szukają swojej szansy, nie chcą traktować Ergisu jako kolejnego etapu w karierze, ale mają pomysł na wieloletnie związanie się z taką firmą jak nasza. Między innymi dlatego przed wieloma laty otworzyliśmy program stypendialny – w którym wybieramy młodych, energicznych ludzi z osobowością, dając im do dyspozycji spore środki finansowe (ok. 2 tys. zł miesięcznie). Wnoszą energię, której potrzebujemy, by rozwijać się równie szybko jak teraz.

Z KatarzynąMUszyńsKą, Dyrektorem Personalnym SITA Polska Sp. z o.o., rozmawia Grzegorz Kozicki

– Gratuluję sukcesu. SiTA Polska Sp. z o.o. zdobyła tytuł „Odpowiedzialny Pracodawca – Lider HR 2012”. z pewnością jest to potwierdzenie przyjętego przez firmę sposobu funkcjonowania w relacjach z pracownikami. – To dla nas bardzo ważna nagroda i zobowiązanie na przyszłość. Z jednej strony radość, że udało się zrealizować działania, których nie podejmuje się w innych firmach naszej branży, z drugiej zaś poczucie, że to nadal za mało i trzeba więcej. Może tak powinno być, aby nie osiąść na laurach? – Jakim pracodawcą stara się być SiTA? – Normalnym! Wiem, to dziwnie brzmi w kontekście nagrody. Ale mówiąc o SITA trzeba być świadomym w jakim biznesie działamy. Trzy czwarte naszej załogi to pracownicy fizyczni wykonujący powtarzalne, proste czynności związane z wywozem śmieci, usługami oczyszczania miasta. Pozostali to specjaliści i eksperci. Oczekują szkoleń, ciekawych doświadczeń zawodowych, rozwoju. Każda z tych grup chce żyć godnie, wykształcić dzieci, by im żyło się lepiej. – SiTA to firma cechująca się społeczną odpowiedzialnością bizne-

su. Jak wyglądają Państwa działania? – Dla przeciętnego Kowalskiego wywóz śmieci jest ważny na tyle, aby pozbyć się problemu, ale nie na tyle ważny, aby ponosić tego kosz ty (stąd dzi kie wy sy pi ska). A przecież nasza działalność polega na minimalizacji przyrostu ilości odpadów na Ziemi, a to jest, mówiąc potocznie, wyższa szkoła jazdy – złożona technicznie i kosztowna. Pogodzić to wszystko jest wyzwaniem dla HR. Od początku postawiliśmy na wiarygodność praco daw cy dzia ła ją ce go etycz nie, zgodnie z przepisami prawa. Każdy ma umowę o pracę, regularnie wypłacane wynagrodzenie, opłacony ZUS. To nasz elementarz. Ale to nam nigdy nie wystarczało. Przedmiotem naszej troski jest dbałość o zdrowie pracowników i bezpieczne warunki pracy. Byliśmy jedną z pierwszych firm na rynku, która objęła wszystkich swoich pracowników prywatną opieką medyczną, z bogatym programem usług. Nie różnicujemy poszczególnych grup społecznych. Pracownicy fizyczni mają te same świadczenia co pracownicy biura. Podejmujemy działa nia cha ry ta tyw ne skie ro wa ne do naszych pracowników, aby wspomagać leczenie ich niepełnosprawnych dzieci. Gdy było to konieczne sfinansowaliśmy naszemu koledze operację w prywatnym szpitalu. Obecnie zamierzamy powołać fundację, której celem będzie zbieranie środków na leczenie naszych pracowników i ich rodzin. – Czy pracownicy doceniają te starania? – Zdecydowanie tak. W roku ubiegłym przeprowadziliśmy badanie zaangażowania. W naszej branży jesteśmy jedyną firmą, która wzięła udział w takich badaniach. Chcieliśmy porównać się z innymi organizacjami i poznać opinie naszych

pracowników. Obszary związane z warunkami pracy i równowagą praca – dom, zyskały jedne z najwyższych notowań. To odzwierciedla jak duże zmiany przeszliśmy na przestrzeni kilku ostatnich lat: bazy i biura zostały zmodernizowane, pracownicy jeżdżą coraz nowocześniejszym sprzętem, noszą estetyczne i czyste ubrania robocze. Jednym z najczęściej wpisywanych do ankiet komentarzy było: „u nas przestrzega się BHP”. – Jak oce nia Pa ni roz po czę ty rok 2012, zarówno pod kątem działań branżowych, jak i w kwestii zatrudnienia w SiTA? – To bardzo ważny rok, bo jak wszyscy w branży musimy przygotować się do zmiany biznesowej, jaką jest wprowadzenie podatku śmieciowego. To ogromne wyzwanie dla HR, jako partnera biznesu. Wdrażamy narzędzia, które mają wesprzeć biznes. Wyniki badania na zaangażowanie są tu niezwykle przydatne, bo skłaniają do refleksji i dyskusji, budowania planów działania nastawionych na zmianę korzystną dla ludzi z punktu widzenia motywacji. Wdrażamy i usprawniamy m.in. proces oceny okresowej, aby zapewnić realizację celów. Innym kierunkiem działań jest edukacja i rozwój. Od lat naszą filozofią jest udostępnianie pracownikom szkoleń. Nie muszę mówić, bo to wie każdy hr’owiec, że to trudne m.in. z uwagi na koszty. Jednak jeśli się czegoś chce, to można to osiągnąć. Dwukrotnie udało mi się zrealizować moje marzenie i uzyskać ogromne dotacje unijne na szkolenia, w których udział wzięli zarówno pracownicy biura jak i fizyczni. Teraz spełniam kolejne: ruszamy z Akademią Menadżera SITA, aby zapewnić kadrze odpowiednią wiedzę i umiejętności na tym trudnym, konkurencyjnym rynku. – Dziękuję za rozmowę.

redaktornaczelny: Grzegorz Kozicki • Korekta: Gabriela Zobawa • Wydawca: Strefa Biznesu Media Centrum s.c., ul. Opolska 22, 40-084 Katowice • nIP:634-276-78-48 • tel. (32) 781-11-58 • fax (32) 781-11-57 • e-mail:redakcja@strefa-gospodarki.pl • DtP: STP KorGraf S.C. Katowice


E2

www.strefa-gospodarki.pl

DODATEK INFORMACYJNO-PROMOCYJNY

DelphiaYachts stawianajakość

Energetyczny rozwóji mobilizacja

kiedybraciawojciechi Piotrkotzakładalistocznięw olecku,mieliwizjęstworzeniaprężnie działającejfirmy,produkującejjachtyo najwyższychstandardachwykonania.zapewnenieprzypuszczaliwówczas,żepo dwudziestulatachstaniesięonasymbolemluksusui najwyższejjakości,jakrównież,żeichjednostkistanąsięmarzeniemniejednegowilkamorskiego.

Z MarzenąMyszkowską, Członkiem Zarządu PSE Operator S.A., rozmawia Grzegorz Kozicki

Rozmowa z wojCieCHeMkoteM, Prezesem firmy Delphia Yachts Kot Sp. j. – W przeciągu dwudziestu lat niewielkąfirmęprzekształciłPan w największąw Polscestocznię jachtową.W jakisposóbudało siętegodokonać? – Już na samym początku działalności założyliśmy, że nasze produkty muszą być najlepsze. W naszych umysłach powstała wizja doskonałego, perfekcyjnego jachtu i nieustannie dążyliśmy do wprowadzenia jej w życie. Wystarczy spojrzeć na nasze dwa ostatnie dzieła: Delphia 31 i Nautika 830, podczas tworzenia których, od projektu aż po jego realizację, trzymaliśmy się naszego firmowego credo, mówiącego, że w Delphia Yachts łączymy pasję, wiedzę i doświadczenie z zaawansowaną technologią, by móc tworzyć jachty najwyższej klasy. Dlatego też każdy detal w naszych tegorocznych nowościach został dopracowany tak, aby nie tylko cieszył oko, ale również był funkcjonalny i bezpieczny. – Czym jeszcze jachty marki Delphia różnią się od konkurencji? – Wielu Polakom ciężko jest sobie wyobrazić, że polskie jachty są jednymi z najlepszych na świe-

Piotr i Wojciech Kot

cie. Moment, kiedy dorównywaliśmy konkurencji zagranicznej, mamy już dawno za sobą. Każdego roku nasze produkty cieszą się wyjątkowym zainteresowaniem, zarówno w Polsce, co mogliśmy zaob ser wo wać na war szaw skich targach „Wiatr i Woda”, jak i za granicą. Przykładem są tu między innymi styczniowe, międzynarodowe targi w Düsseldorfie, gdzie właśnie Delphia 31 uzyskała bardzo przychylne komentarze ze strony zagranicznej prasy branżowej, jak i odwiedzających targi gości. Głównym naszym atutem jest fakt, że zachodnie standardy nie są naszym wyznacznikiem, gdyż kładziemy nacisk na to, by jakość jachtów Delphia stała na o wiele wyższym poziomie. Doceniają nas

profesjonaliści, gdyż naszymi klientami są chociażby właściciele innych stoczni i ludzie z biznesu marynistycznego. – Jakie są plany na przyszłość odnośnieDelphiaYachts? – Przede wszystkim rozwój. Świat idzie do przodu, powstają nowe technologie i rozwiązania. Nie tylko chcemy je wdrażać, ale sami nie zaprzestaniemy ich kreować. Dążymy do perfekcji, stawiając sobie coraz wyżej poprzeczkę. Jeśli chce się być najlepszym, należy nieustannie iść do przodu i przecierać nowe szlaki. – W takim razie w imieniu redakcjiStrefyGospodarkiżyczę pomyślnegowiatruw żagle. – Dziękuję. MICHAłCZYCZYłO

– PolskieSieciElektroenergetyczne Operator S.A.otrzymałytytuł„Odpowiedzialny Pracodawca – Lider HR 2012”, gratuluję. Jak przyjęła Paniwiadomośćo sukcesieSpółki? – Taki tytuł zobowiązuje do jeszcze większych starań w doskonaleniu naszego podejścia do rozwoju i motywowania pracowników oraz dążeniu do utrzymania najwyższego standardu w dziedzinie zarządzania zasobami ludzkimi. Zespół PSE Operator to diamenty wiedzy. To doskonała kadra o szczególnie wysokim potencjale wiedzy i doświadczenia. Jestem dumna z pracy wśród takich ludzi. – JakieznaczeniemadlaZarządu przyjętastrategiapolitykipersonalneji procesjejrealizacji? – Rozwój Kapitału Ludzkiego jest jednym z celów strategicznych PSE Operator. Realizujemy go poprzez projekt „Rozwój i mobilizacja kadr”, w ramach którego wprowadziliśmy m.in. program sukcesji i talentów, model kompetencyjny, a przede wszystkim „szyte na miarę” programy rozwojowe dla różnych rodzin zawodów i sta-

nowisk. Podejmujemy działania, które mają na celu doskonalenie naszych sposobów rozwijania i motywowania ludzi. Przeprowadziliśmy badania poziomu kompetencji w firmie i ta wiedza służy nam do tworzenia planów rozwojowych dla poszczególnych grup pracowniczych i optymalnego kierowania ścieżkami kariery indywidualnych osób. Pozwala także wykorzystywać możliwości kadry, jednocześnie umożliwiając realizowanie własnych ambicji zawodowych. – PSEOperatorjestodpowiedzialnympracodawcą,ponieważ… – … wiemy, że naszą największą siłą są nasi pracownicy – ludzie o ogromnym doświadczeniu, pracujący z wielką pasją i zaangażowaniem. To dzięki pracownikom realizujemy nasze cele. Zapewniamy bezpieczeństwo krajowego systemu energetycznego, realizujemy inwestycje sieciowe oraz nadzorujemy eksploatację i modernizację linii elektroenergetycznych. Ta świadomość powoduje, że staramy się zapewnić pracownikom maksymalnie komfortowe warunki pracy, począwszy od możliwości rozwoju zawodowego, poprzez bogate zaplecze socjalne, a skończywszy na godziwym wynagrodzeniu. Naszym priorytetem jest prowadzenie działalności w sposób równoważący potrzeby biznesowe i społeczne, gwarantowanie energetycznego rozwoju kraju, przy jednoczesnej ochronie środowiska naturalnego. – Liczba pracowników Spółki rośnie.W chwiliobecnejliczyniespełna 700 osób. Proszę przedstawić możliwościrozwojupracownika,zarówno tego z wieloletnim stażem, jaki tego,któryniedawnodołączył do zespołu. – Pod względem dostępu do rozwoju nie rozróżniamy pracowników na tych z wieloletnim stażem i „nowych”. Sta-

ramy się dopasować działania rozwojowe do potrzeb konkretnych osób, a także zadań, które realizują. Opracowaliśmy model kompetencyjny, w ramach którego zostały stworzone trzy grupy kompetencji: ogólnofirmowe, menedżerskie oraz funkcyjne, a dla wszystkich stanowisk w firmie, zostały opracowane profile kompetencyjne. Development Center i testy kompetencyjne stworzyły fundament do szczegółowych planów rozwojowych. Oczywiście zapewniamy stały dostęp do specjalistycznych szkoleń merytorycznych, seminariów i konferencji branżowych w kraju i za granicą. Poza tym pracownicy Spółki korzystają z dofinansowania do kursów językowych oraz studiów etc. – JakmogłabyPanizachęcićosoby z odpowiednimi kwalifikacjami do wstąpieniaw szeregiPSEOperator? – PSE Operator to firma, w której ludzie są bardzo ważni. Czujemy się odpowiedzialni za naszych pracowników, dlatego promujemy podejście work-life balance, m.in. zapewniając pracownikom dofinansowanie do udziału w imprezach kulturalnych, karnety do korzystania z ośrodków sportowo-rekreacyjnych czy zróżnicowane pakiety usług medycznych. Poza tym nasi pracownicy otrzymują dofinansowanie do posiłków i dojazdów do pracy, dopłaty do energii elektrycznej, a nawet zdrowotny program profilaktyczny dla wybranych grup zawodowych. Nagradzamy naszych pracowników za świadczenie dobrej jakościowo i efektywnej pracy oraz osiąganie zamierzonych celów. Jestem przekonana, że praca w naszej Spółce umożliwia z jednej strony sposobność realizowania swoich ambicji zawodowych, a z drugiej daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu.

Innowacyjnośćwpisanaw rozwój CurtisHealthCaps sp.z o.o.z wysogotowaw wielkopolskimdziałana rynkufarmaceutycznymod 1989roku.ostatniekilkalat toczasdynamicznegorozwojuspółki.wpływna toma,międzyinnymistalezwiększającasięliczbainnowacyjnychrozwiązań opracowywanychi wdrażanychw przedsiębiorstwie.wydajesięjednak,żenajlepszeczasypodmiottenmadopieroprzed sobą. Codo tejporyudałosięosiągnąći czymdokładniezajmujesięCurtisHealthCaps?–o tymz aleksandrąMatuszak,Prezesem firmy,rozmawiaDagmaraPrzymyk. – Rozpoczęliśmy działalność w październiku 1989 roku. Byliśmy wówczas niedużą firmą, produkującą głównie produkty lecznicze. Byliśmy na przykład prekursorem wprowadzającym na polski rynek preparat magnezowy w tabletkach. W kolejnych latach zaczęliśmy oferować inne produkty, przyjmowane profilaktycznie (suplementy diety), na które zapotrzebowanie znacznie wzrosło. Dziś skupiliśmy się na doskonaleniu produkcji – wyłącznie miękkich kapsułek z różnorodnym wypełnieniem, których jakość cały czas rośnie. Curtis Health Caps to firma, która od chwili powstania działa w Wielkopolsce, natomiast obszar tego działania obejmuje całą Polskę, a dzięki nowej inwestycji obszar naszego działania to cały świat. – W ubiegłym roku spółka rozpoczęła produkcję w nowej fabryce w Wysogotowie pod Poznaniem. Inwestycje wpłynęły na poprawęjakościproduktów? – Zdecydowanie tak! Od chwili powstania przedsiębiorstwa przywiązywaliśmy – i nadal to robimy – ogromną uwagę do jakości. Już sama realizacja inwestycji była bardzo szybkim procesem i dlatego dziś możemy się już cieszyć jednym z najbardziej innowacyjnych zakładów produkcyjnych i badawczych tego typu w Europie, a myślę, że nie przesadzę jeśli powiem, że również jednym z najbardziej nowoczesnych na świecie. Wyposażenie skompletowaliśmy w taki sposób, że cały proces pro-

dukcyjny realizujemy przy pomocy najnowocześniejszych urządzeń. Wdrożyliśmy również system informatyczny, znacznie poprawiający obsługę klientów. Wracając do poprawy jakości, ważne jest również to, że dzięki nowej linii produkcyjnej, ograniczamy ilość odpadów oraz zmniejszamy zuży-

gą je wykorzystywać do dalszego zagospodarowania. – Państwa firma świetnie funkcjonuje w swojej branży w Polsce.Czyw śladza tymidzierozwójdziałalnościeksportowej? – Eksportujemy na skalę globalną. Mamy klientów w różnych częściach świata. Warto jednak pamię-

cie mediów energetycznych na jednostkę produktu. – Ograniczanie negatywnego wpływuna środowiskonaturalnejestdomenąkażdejnowoczesnejfirmy. – Z uwagi na to, iż prawie nie emitujemy do atmosfery szkodliwych substancji – z wyłączeniem emisji niewielkiej ilości pary wodnej – skupiamy się przede wszystkim na sposobie ograniczenia i wykorzystania odpadów produkcyjnych. Obecnie jesteśmy w fazie przygotowań programu redukcji tych substancji, ale już teraz mogę powiedzieć, że chcemy w przyszłości wykorzystywać je w jak najlepszy sposób, m.in. sprzedając je podmiotom, które mo-

tać, że pracujemy obecnie wyłącznie na zlecenie innych podmiotów z branży farmaceutycznej, spożywczej oraz kosmetycznej. Tym samym nie jesteśmy bezpośrednim podmiotem odpowiedzialnym za sprzedaż i markę specyfiku. Na brak zleceniobiorców nie możemy narzekać – jest ich coraz więcej. –Do tegobrakunarzekańprzyczyniłasięzapewnewysokadbałość o prow ad zon e bad an ia naukowe,a w przemyślefarmaceutycznymjesttoniezmiernie istotnąsprawą. – W ostatnich latach przeznaczyliśmy spore fundusze na zakup badań naukowych. Współpracujemy też z placówkami naukowymi na te-

renie Wielkopolski – uniwersytetami i politechniką. W najbliższym czasie podejmiemy rozmowy na temat wspólnych prac badawczych z naukowcami z Uniwersytetu w Mediolanie. Przygotowujemy się również do współpracy z placówkami amerykańskimi. Z tym ostatnim partnerem zamierzamy się koncentrować na przygotowaniu prób do badań klinicznych oraz dokumentacji rejestracyjnej. To wszystko jest jednak jeszcze przed nami. –TytułRYNKOWYLIDERINNOWACJI 2012–Jakość,Kreatywność, Efektywność to dla Pani... – ... przede wszystkim ogromny sukces – w ciągu bardzo krótkiego czasu – od momentu podjęcia decyzji i przekonania właścicieli, że badania, rozwój i wspieranie działań proinwestycyjnych oraz budowa nowego budynku to dobra droga, aż do momentu uruchomienia zakładu w Wysogotowie – minęły niespełna cztery lata. Umowę z Generalnym Wykonawcą, podpisaliśmy zaledwie w roku poprzedzającym uruchomienie produkcji. To również jest przykładem, że potrafimy rozwijać się w dynamicznym tempie i że innowacyjność jest czymś, czym naprawdę możemy się pochwalić. Na koniec chciałabym podkreślić, że ogromny udział w naszym sukcesie ma również Unia Europejska, gdyż to dzięki jej funduszom, z programu Innowacyjna Gospodarka, mamy piękny, nowoczesny zakład, w którym wszystko jest możliwe.


www.strefa-gospodarki.pl

DODATEK INFORMACYJNO-PROMOCYJNY

Dobra Spółdzielnia 2012

2012 – Rok Spółdzielczości Rezolucją ONZ rok 2012 ogłoszono Międzynarodowym Rokiem Spółdzielczości – decyzja ta pokazała jak ważna w rozwojuekonomicznymi społecznymświatajestsamaspółdzielczość.

Tegoroczna,drugajużedycja programu Dobra Spółdzielnia ma za zadanie nie tylkowyróżnienienajlepszych w naszym kraju spółdzielni mieszkaniowych, ale przede wszystkimpokazanieichroli w funkcjonowaniui rozwoju lokalnych społeczności. W programietym,oceniepodlegabardzowielekwestiipocząwszy od typowo eksploatacyjnych i zarządczych poprzez ocenę finansów, aż na aktywności na polu społeczno-wychowawczymskończywszy.Jednostkowaocena i prezentacja na naszych łamach tych najlepszych, ma pokazać nowe oblicze polskiej spółdzielczości miesz-

kaniowej,zgołainnejniżwieleniesłuszniekrążącychi niesprawiedliwychopinii.Spółdzielczość się zmienia, dostosowującswojedziałanie do czasów, w których obecnieprzyszłojejdziałać.ProgramDobraSpółdzielnia 2012 udowodnił,iżwbrewobiegowymopiniomspółdzielczość mieszkaniowaw naszymkraju,posiadawielugodnychwyróżnieniaprzedstawicieli–zapraszamydo poznaniaczęści laureatówtegorocznejedycji programu, a przedstawicieli spółdzielczości do poddania sięnaszejweryfikacjii wzięciaudziałuw programieDobraSpółdzielnia 2012. Redakcja

E3

Wiarygodny partner dla mieszkańców Jakapowinnabyć„DobraSpółdzielnia”?–Powinnaspełniaćoczekiwaniaswoichczłonków–odpowiadana takzadanepytanie ZbigniewLekston,PrezesSiemianowickiejSpółdzielniMieszkaniowejnagrodzonejtytułemDobraSpółdzielnia 2012. – Panie Prezesie – krótka i ja– sna odpowiedź na konkretne pytanie... – Zgadzasię,gdyżodpowiedźnie może być inna. „Dobra Spółdzielnia” powinna przede wszystkim spełniaćoczekiwaniaswoichczłonków i mieszkańców, a te bywają bardzoróżne.Jarozumiemjejako ogólnie pojętą wygodę zamieszkiwania.Rzecząoczywistąjestbeza- waryjnadostawamediów,czystość i estetykabudynków,terenówzielonychwokółnichi klatekschodowych,dobrzefunkcjonującawinda czy też dobra lokalizacja punktów usług podstawowych. Dokonując wyborupodmiotów,którymwynajmujemy będące naszą własnością lokaleużytkowe,kierujemysięnie tylko potencjalną skalą zysku, ale chcemy, aby zyskiwali też mieszkańcy,mającbliskodo sklepuspożywczego, warzywniaka, szewca czyzegarmistrza,niemówiąco placówkach oświatowych, jak szkoła czy przedszkole. Chodzi o to, aby wszystkiepodstawoweusługimieszkaniecosiedlamiałna miejscu,bez kon ieczn oś ci doj eżd żan ia np.: do centrum Katowic. Ważna jest również dbałość o elementy tzw. małejarchitektury,jakplacezabaw, boiskaczychoćby„przysłowiową” ławeczkę. Ponadto ważnym ogniwem scalającym Spółdzielnię jest szer ok a dział aln ość społ eczno – oświatowa. Adresujemy ją do dzieci, młodzieży i seniorów. Aktywizując młodzież, pokazując jej alternatywne perspektywy spędzaniaczasupoza„klatkąschodową”,spełniamyoczekiwaniarodziców,oszczędzającpieniądzesamej Spółdzielni poprzez zmniejszenie liczbydewastacji.Pozafunkcjonowaniemw ramachdziałalnościspo-

łeczno–wychowawczej,w swoich zasobach mamy ponad 30 placów zabaw, boisko na każdym osiedlu – młodzieżmamożliwości,których jeszcze kilka lat temu nie miała. Podsumowując, jeżeli spółdzielnia działana takszerokimpolui spełnia wymienione przeze mnie warunki,musibyćuznawanaza „dobrąspółdzielnię”. – Jednak oczekiwania mieszkańców wobec Spółdzielni rosną... – I będąrosnąć.Naturalnyjestrozwóji polepszanienaszejusługi.My, pracownicy Spółdzielni, jesteśmy tylko osobami wynajętymi przez mieszkańcóww celujaknajlepszegozarządzaniaichmajątkiemi majątkiemwspólnymSpółdzielni.Raz w tygodniu mamy dyżur Zarządu, na którymożeprzyjśćkażdyz naszym mieszkańców, jednak drzwi mojegogabinetusąotwartecałytydzień–wszelkichuwag,pomysłów i sugestiina poprawęfunkcjonowania Spółdzielni, wysłuchamy, roz-

patrzymyi w miaręsłusznościoraz naszych możliwości postaramy się wcielićw życie. – Rosną oczekiwania, rosną i ceny choćby mediów. Jednak podjęte przez Was działania przynoszą pożądane skutki... – CelemSpółdzielniniejestbiznes, tylkozrównoważeniekosztówz do-

chodamiprzy możliwieniezbędnym, zdroworozsądkowym ograniczeniu tychpierwszych.Immniejszekoszty obciążenia kieszeni lokatorów, tym większy „biznes” Spółdzielni. Jak Panzauważył,podjęliśmywielesłusznychdecyzjiw kwestiizminimalizowania poboru energii elektryczneji cieplnej.Zainstalowaliśmy na klatkachschodowychczujniki ruchu, sterujące automatycznie oświetleniem– kosztichinstalacjizwróciłsiępo3miesiącach – dzięki nim zmniejszyliśmy pobór energiiz tytułuoświetleniaklatekblisko 16-krotnie.Największyskładnikopłattojednakenergia cieplna–termomodernizacjaelewacji i stropodachów, wymiana okien spowodowała ponad 50% oszczędność w poborze energii cieplnej. W 2000rokuwskaźnikmocyzamówionej pokazywał 61MW, w roku 2011 miał on wartość 28MW.Od 2005roku podwyżkiopłatw naszej spółdzielni wiązały się jedyniez inflacjączyteż podwyższeniem podatku VAT. Dzięki oszczędności poboru energii cieplnej,pomimowieluwzrostówopłattegoczynnika, nie przełożyło się to na wielkość płaconych przez naszych mieszkańców opłat, bez tych inwestycji obecne 2 zł/m2 urosłobydo przeszło4zł/m2.Ważna jestrównieżpłynnośćfinansowai wiarygodnośćSpółdzielni,jakopodmiotu działającego na rynku – w roku 2011 wskaźnik zaległości czynszowychwynosił2,98%,cojest wynikiembardzodobrym– dajepo-

zytywne świadectwo zarówno nam, jaki mieszkańcomSpółdzielni. – Panie Prezesie, jaki będzie zatem rok 2012 w Siemianowickiej Spół dziel ni Miesz ka nio wej, co na ten rok planujecie i czego należy Państwu życzyć?

– Planujemy wykonanie na dwóch osiedlachprogramuestetyzacjielewacji.Sąonejużocieplone,jednak chcemy,abyjeszczekorzystniejprezentowałysięod stronywizualnej. Oddamyw okolicachlipca 2012kolejnyfragmentpoddawanegorenowacjiRynkuBytkowskiego.A czego nam życzyć? Myślę, że przede wszystkim spokoju ze strony ustawodawcy.Jai wieluinnychczłonkówspółdzielczejrodziny,w MiędzynarodowymRokuSpółdzielczym, jakimONZogłosiłrok 2012,chcielibyśmypodkreślić,iżnamnietrzeba pomagać, pragniemy tego, co mają od lat nasi zachodni koledzy spółdzielcy,a więcodrobinyzaufania i czasu na działanie. Od ponad 100 lat spółdzielnie mieszkaniow e w Pols ce służ ył y swoi m członkom,bazującna ideispółdzielczego solidaryzmu i chcielibyśmy, abydanonamtakąmożliwośćw kolejnychlatach. ŁuKaSz OSyPińSKi

Tworzymy obraz Katowic UdziałKatowickiejSpółdzielniMieszkaniowejw tworzeniuwizerunkumiastaKatowicjestniebagatelny.Mowatunietylkoo popularnych„Gwiazdach”czy„Superjednostce”,alerównieżo uważanych za najpiękniejszew mieściedomachna osiedluAlfonsaZgrzebniokaoraznajnowszejinwestycjiKatowickiejSpółdzielni–kompleksiemieszkaniowym„RekreacyjnaDolinaMałyStaw”realizowanym w sąsiedztwieKatowickiegoParkuLeśnegoorazDolinyTrzechStawów.Niedziwizatemfakt,iżKatowickaSpółdzielniaMieszkaniowauznanazostałapo razkolejnynumeremjedenw województwie śląskimi nagrodzonatytułemDobraSpółdzielnia 2012. Spółdzielniajakfirma... Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa od lat – oprócz działalności podstawowej, która wynika z obowiązkówstatutowychwymienionych w stosownejustawie– prowadziszeroko pojętą działalność gospodarczą–główniepoprzezfunkcjonujące w jejstrukturachczterywyspecjalizowanezakładycelowe.Ichdziałalność w dużejmierzezapewniaSpółdzielni samowystarczalność,jakteżzdolność szybkiegoreagowaniana różnegorodzajusytuacjeawaryjne.W szczególnościSerwisTechniczny– pełniąccałodobowedyżuryw dniwolneod pracy i święta,świadczyszeregusługz zakresuwymianyi napraworazregulacjiurządzeńi instalacjielektrycznych, wodno-kanalizacyjnych i gazowych. ZakładCiepłowniczypozabieżącąobsługątechnicznąi merytorycznązwiązanąz dostawąciepłado budynków Spółdzielni, zajmuje się produkcją i dystrybucjąciepłaz własnychzmodernizowanychw ostatnichlatachkotłowni dla ok. 10% naszych odbiorców. Ponadto prowadzi zespół d/s. zieleni. W odrębny zakład – Zakład UsługParkingowych,wydzielonezostało prowadzenie strzeżonych par-

kingówi zarządzaniezlokalizowanymina terenachSpółdzielnigarażami wolno stojącymi. Jako odrębny zakładcelowyfunkcjonujeMieszkanioweBiuroPośrednictwa,pośrednicząc w transakcjach sprzedaży i zamiany lokali na rynku nieruchomości, zarównow obrociewtórnym,jaki pierwotnym. Wszystkiezakładydziałająna zasadach rozrachunku gospodarczego świadczącusługina rzeczmieszkańcówSpółdzielniorazprawnychi fizycznychosóbzewnętrznych. Spółdzielniafachowców... Sposóbzarządzaniai stawianiewysokich wymogów wobec zarządców, pracownikówi służbtechnicznychSpółdzielni,umożliwiautrzymanierelatywnie wysokich standardów zamieszkiwania. Spółdzielnia jako pracodawca sprzyjapodnoszeniukwalifikacjizałogina różnegorodzajuszkoleniachi kursachzawodowych,a takżeuzupełnianiuwykształceniawyższegona różnego rodzajustudiach. Dziśblisko 30%kadrytopracownicyz wyższymwykształceniem.Kierownicyadministracji,zakładówcelowych, jak i działów w zarządzie

RekreacyjnaDolina–DużyStaw–koncepcjazespołumieszkaniowego

KSM w znamienitej większości posiadająpaństwowecertyfikatyzarządcównieruchomościi licencjępośrednikóww obrocienieruchomościami. Oczywistymjest,żeSpółdzielniazatrudnia również fachowców ze specjalistycznymi uprawnieniami z zakresunadzorubudowlanego. Sukcesywniewzbogacanajestteż poprzez szkolenia wiedza członków organówsamorządowychSpółdzielni,posiadającychprzecieżdużewłasnedoświadczeniei umiejętnościwynikającez zatrudnieniaw wieluróżnych zakładachi instytucjach. Spółdzielnia„ukulturalniająca”... Od początkufunkcjonowaniakatowiccy spółdzielcy nie zapominają o misjispołeczno-kulturalnej,jakaodróżniaspółdzielczośćod innychform działalności rynkowej. Realizowana na tym polu od 50 lat działalność wśródswychcelówzakładastwarzaniemieszkańcommożliwościszerokiegoudziałuw imprezachkulturalnych, rekreacyjnych, turystycznych, sportowych itp. – Chcemy naszym mieszkańcomdaćmożliwośćrozwoju własnych zainteresowań oraz pasji poprzezliczniedziałającew naszych spółdzielczych klubach koła, sekcje i zespoły. Działalność ta służy również poszerzaniu kontaktów sąsiedzkichi towarzyskich,a takżeintegracji wspólnoty spółdzielczej – podkreśla Krystyna Piasecka, Prezes KSM. Bazę naszej działalności stanowi 6 klubów osiedlowych. Aktualnie jest w nich realizowanych łącznie około tysiąca różnego rodzaju imprez dla ponad 20.000 uczestników. W klubach funkcjonuje 80 sekcji stałych, dostępnychdlaróżnychgrupwiekowych–od dziecido seniorów.Rok-

a ponieważ ma wygospodarowane w granicachosiedlilubzakupionetereny – nadające się pod zabudowę, prowadzi przygotowanie następnych projektów inwestycyjnych w dzielnicach:Wełnowiec,Szopienice,Murcki,Ligota –podkreślaPaniPrezes.

RekreacyjnaDolina–MałyStaw–projektbudowlanyzespołumieszkaniowego rocznie–stałymelementemdziałalności są obejmujące okresy ferii zimowychi wakacjidwablokiprogramowe:„AkcjaZima”i „AkcjaLato”. Spółdzielniaremontująca... Spółdzielnia należy do grona największychw kraju,toteżnicdziwnego, że ogólny koszt robót remontowych za rok 2011 przekroczył 47 milionów złotych. Wydatek ten odzwierciedlaskalępodejmowanychzadańmającychna celuutrzymaniedobrego stanu technicznego zasobów. W roku 2011udałonamsięzakończyć rozpoczętyw 1992rokuprocestermomodernizacjielewacjiwszystkichobjętych wieloletnim planem remontów budynków(w ramachautorskiejstrategii ekonomicznej). Podejście strategicznemimostaleniewystarczających funduszy – pozwoliło ocieplić 100% budynkówmieszkalnychi w 100%zlikwidowaćniebezpiecznyazbest–dodajeKrystynaPiasecka. Terazporana II etapmodernizacji budynków.W roku2011Spółdzielnia równoleglekontynuowałamodernizację i remonty dźwigów osobowych, dofinansowała (w 75%) wymianę 3 tysięcy m2 okien w mieszkaniach,

prowadziła wymianę wodomierzy mieszkaniowychi wyparkowychpodzielników kosztów c.o. na urządzeniabardziejnowoczesne–elektronicznez nadajnikamiimpulsówradiowych. ...ibudująca. W 2011 roku rozpoczęte zostały pracebudowlano-montażowena kolejnej nowej inwestycji mieszkaniowejSpółdzielnizwanej–„RekreacyjnaDolinaMałyStaw”(w sąsiedztwie Katowickiego Parku Letniego). Inwestycjaobejmujeczterytrzypiętrowebudynki–łącznieo 128mieszkaniach,garażepodziemnez miejscami postojowymi oraz niezbędną infrastrukturątechniczną.Jestto I etapbudowy.Opracowanajużzostałatakże kompleksowa dokumentacja projektowo-kosztorysowadla II etaputejże inwestycji,zakładającabudowęczterech budynków sześciopiętrowych łącznieo 120mieszkaniachi lokalami użytkowymi. Obydwa projekty–opróczatrakcyjnejlokalizacjiinwestycji – wyróżniają się ciekawą, nieszablonowąarchitekturą(elewacje nawiązujądo „falna stawie”). Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa widzi stałą potrzebę rozwoju,

Spółdzielniadoceniana... – Nie prowadzimy swojej pracy dla zaszczytów czy nagród. Nie są one też celem pracy Rady Nadzorczej, czy pracowników Spółdzielni. Naszymcelemjestprzedewszystkim zapewnieniebezpieczeństwatechnicznego budynków i budowli, poprawa komfortuzamieszkiwaniaoraz–na ile tomożliweminimalizacjakosztóweksploatacji–a największąnagrodązadowoleniemieszkańców –mówiKrystyna Piasecka. Jednak miłym jest, gdycodzienna,rzetelnapracajestzauważanai docenianaprzezobiektywnezewnętrznemediai instytucje. RokrocznieKatowickaSpółdzielniaMieszkaniowaznajdujesięw czołówcewojewódzkichi krajowychzestawień – dowodem tego jest m.in. zdobycie tytułu Dobra Spółdzielnia 2012czyteżII miejscaw ogólnopolskimrankinguspółdzielnimieszkaniowych, organizowanym przez Redakcję „Domów Spółdzielczych” w kategoriispółdzielnidużych,a także wyróżnienie „Autorytet Budownictwai GospodarkiŚląskiej”. ŁuKaSz OSyPińSKi


E4

www.strefa-gospodarki.pl

DODATEK INFORMACYJNO-PROMOCYJNY

Spółdzielnia na miarę oczekiwań andrychowski sukces – Dla poprawy warunków zamieszkiwania naszych mieszkańców w dużym stopniu wykorzystujemy wspólny potencjał, którym dysponują spółdzielcy. W czasie, w jakim przyszło im żyć, są osobami w społeczeństwie, którym chce się chcieć. 88-letnia tradycja naszej spółdzielni zobowiązuje, dlatego cieszę się, że nasza praca została doceniona – mówi Jan Grabowiecki, Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „ROW” w Wodzisławiu Śląskim nagrodzonej tytułem Dobra Spółdzielnia 2012. Od początku swojego istnienia Spółdzielnia skupiona była na budowaniu, utrzymaniu i eksploatowaniu budynków mieszkalnych. Obecnie z uwagi na dużą podaż mieszkań na naszym rynku, Spółdzielnia skoncentrowała swoje wysiłki na poprawie stanu technicznego zasobów i wprowadzaniu nowych rozwiązań technologicznych. Posiadamy 197 budynków położonych w czterech sąsiadujących miastach tj. w Wodzisławiu Śląskim, Rydułtowach, Radlinie i Pszowie.

– Jest się czym szczycić, gdyż posiadanie ważnych miejsc na mapie czterech miast, lokuje spółdzielnię jako godnego partnera do tworzenia i uzgadniania ważnych kwestii gospodarczych i społecznych. Jak wszędzie, sukcesy czasami przeplatają się z problemami nie rozwiązanymi i takimi, jakie trzeba wyeliminować, otwierając nowe szanse i możliwości – podkreśla Prezes Grabowiecki. Mając na uwadze realizowanie potrzeb mieszkańców, Spółdzielnia Mieszkaniowa „ROW” po osiągnięciu porozumienia z mieszkańcami, sukcesywnie przystąpiła do modernizacji budynków, prowadząc prace termomodernizacyjne, energooszczędne oraz proekologiczne, wprowadzając wiele innowacyjnych rozwiązań do administrowanego budownictwa. Tym

sposobem udało nam się dokonać termomodernizacji 97,% budynków wraz z wymianą stacji wymienników na w pełni nowoczesne i zautomatyzowane. – W celu przyspieszenia i zwiększenia zakresu robót przyjętej strategii remontowo-modernizacyjnej, pozyskujemy zewnętrzne środki finansowe, bez których realizacja wielu przedsięwzięć nie byłaby możliwa. Wspomnę, że tylko do roku 2011 pozyskaliśmy około 20 mln zł. Dzięki tym środkom udało nam się zmniejszyć zużycie energii cieplnej, wyeliminować piece węglowe, a tym samym niską emisję pyłów co w aspekcie społecznym przyniosło wymierne korzyści wypracowując większą efektywność energetyczną. Prowadzone przedsięwzięcia na przestrzeni ostatnich lat diametralnie zmieniły oblicze naszych osiedli oraz znacznie poprawiły warunki zamieszkania – mówi Jan Grabowiecki. Poza już wspomnianą modernizacją zasobów, która przyniosła konkretne oszczędności w poborze energii cieplnej oraz niewątpliwe korzyści

estetyczne, Spółdzielnia przystąpiła do remontów wewnątrz budynków, może mniej widocznych dla ogółu, ale jakże istotnych dla zamieszkałych osób, nie tylko z punktu widzenia estetyki, ale przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Dlatego też na przełomie lat 1998 – 2011 rozpoczęto wymianę dźwigów osobowych, wymieniono 38 sztuk spośród 48 dźwigów, będących w zasobach Spółdzielni. Do końca 2013 roku planowane jest zakończenie działań na tym polu. – Obecnie jesteśmy również w trakcie zakończenia wymiany wodomierzy na nowe z odczytem radiowym. Jest to korzystne udogodnienie dla mieszkańców, gdyż odczyt licznika nie powoduje konieczności wejścia do mieszkań. Cieszy się to dużym powodzeniem wśród mieszkańców, szczególnie tych, którzy pracują lub wyjechali za pracą – dodaje Prezes Grabowiecki. – Nasze osiągnięcia nie byłyby możliwe bez współpracy z organami samorządowymi i wieloma mieszkańcami, którzy na co dzień dzielą się swoimi spostrzeżeniami, uwagami

Mieczysław Kieca, Prezydent Miasta Wodzisław Śląski – Spółdzielnia Mieszkaniowa ROW jest największą i najbardziej prężną spółdzielnią w WodzisławiuŚląskim.Udostępniająclokalemieszkalne,w sposóbistotnyrealizujewieledodatkowychdziałańmającychna celupoprawęwizerunkumiastaorazjakość,komforti bezpieczeństwożyciaWodzisławian. Wystarczy tutaj wymienić chociażby termomodernizacje oraz remonty elewacjibudynków.Dbająco czystośći estetykęosiedli,spółdzielniarealizuje program ograniczania niskiej emisji. Nie bez znaczenia pozostaje równieżwspółpracaz UrzędemMiasta.Wspólnezaangażowanieowocuje nowymi inwestycjami tj. place zabaw czy elementy monitoringu. Już za niecałedwalata,dlamieszkańcówtrzechnajwiększychosiedlibędziemymielinowąpropozycjęrekreacji,bowiemw sąsiedztwieUrządMiasta realizujebudowęRodzinnegoParkuRozrywki,tylkowspółpracaz takpoważnym i prężnym partnerem, jakim jest Spółdzielnia Mieszkaniowa ROW,pozwalarealizowaćMiastutakśmiałei odważneprojekty.

W Koszalinie „Na Skarpie” dbają o zasoby ale i bawią oraz uczą – Przyznanie tytułu „Dobra Spółdzielnia 2012” to dowód na wysoką jakość naszej pracy na rzecz członków Spółdzielni. Pomaga nam bezpośredni kontakt Zarządu, Członków Rady Nadzorczej i Rad Osiedli z członkami i mieszkańcami, nie tylko poprzez stałe dyżury, ale też codzienną możliwość rozmowy – to ułatwia i przybliża wzajemne relacje – mówi Stanisław Górawski, Prezes Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skarpie”. – Różnorodną działalność kulturalną, wychowawczą, społeczną, skierowaną do odbiorcy w każdym wieku, Spółdzielnia z powodzeniem realizuje poprzez swoje dwa kluby – „Na Skarpie” i „Bałtyk”. Integracja społeczności to ważny cel, który z powodzeniem realizujemy. Sekcje tańca nowoczesnego, chóry seniorów, sekcje malarskie, modelarskie, koła emerytów i rencistów, organizacja letnich i zimowych półkolonii

czy festynów osiedlowych to tylko wycinek bogatej działalności społeczno-wychowawczej prowadzonej przez Koszalińską Spółdzielnię Mieszkaniową „Na Skarpie” nagrodzoną tytułem Dobra Spółdzielnia 2012.

Jednak w przypadku koszalińskiej spółdzielni wart podkreślenia jest fakt, iż na szeroką skalę prowadzi, nie tylko „działalność dla ducha”, ale również „dla ciała”, czyli mówiąc wprost – rozsądnie i konsekwentnie prowadzone są prace poprawiające stan techniczny administrowanych przez nią zasobów. Zakończono proces termomodernizacji zasobów poprzez docieplenie ścian osłonowych i szczytowych, stropodachów, stropów piwnic czy wymianę stolarki okiennej w częściach wspólnych. Najlepszym dowodem na opłacalność tych działań jest obniżenie kosztów energii cieplej – z zamawianej mocy przeszło 19 MW w roku 1998, obecnie Spółdzielnia zmniejszyła jej zużycie do lekko ponad 8 MW. Aktualnie jednostkowe zużycie ciepła wynosi rocznie średnio ok. 0,34 GJ/m2 powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego. Zmodernizowano również 27 placów zabaw, a z zaplanowanej wymiany 30 dźwigów osobowych wymieniono już 24. – Porównanie kosztów eksploatacji i wyników finansowych świadczy o racjonalnej i oszczędnej gospodarce. Wdrażane w latach ubiegłych programy, których celem była coraz bardziej oszczędna eksploatacja, poprawa estetyki miejsca zamieszkania i bezpieczeństwa na osiedlu, pokazały, że uzyskujemy bardzo dobre wyniki w tych dziedzinach – podkreśla Stanisław Górawski.

W zakresie poprawy bezpieczeństwa sprawdziły się stałe cykliczne spotkania ze strażą miejską i policją. Wszystkie działania podejmowane przez Spółdzielnię nie byłyby możliwe bez fachowej i zaangażowanej w pracę na rzecz mieszkańców kadry.

– Minimalny stan zatrudnienia czyli 50 osób jest optymalny dla warunków i wielkości zasobów, które obsługujemy. W 2000 roku kadra Spółdzielni liczyła 97 osób. Kadra Spółdzielni to doświadczeni pracownicy, oddani temu co robią. Ale na szczególne podkreślenie zasługuje udział w programowaniu kierunków rozwoju i nadzór członków organów samorządowych. Członkowie Rady Nadzorczej i Komisji posiadają duże doświadczenie wzmocnione dobrym wykształceniem kierunkowym – ekonomicznym, budowlanym, technicznym z powodzeniem i zaangażowaniem przyczyniają się do tego, aby Spółdzielnia realizowała swoją statutową powinność wobec członków – podsumowuje Prezes Górawski. ŁuKaSz OSypińSKi

■ KoszalińskaSpółdzielniaMieszkaniowa„Na Skarpie” rozpoczęłaswojądziałalność 1stycznia 1976 roku.W jejzasobachznajdująsię 4422mieszkaniao powierzchniużytkowejponad 210tys.m2, 135lokaliużytkowych,oraz 973garaże.Za swojądziałalnośćzostałanagrodzonamedalem„Za zasługidla Koszalina”,odznaką„Za zasługidlaSpółdzielczości”nadanąprzezKrajowąRadęSpółdzielczączyteż złotąodznaką„Za wybitnezasługidlaPolskiegoZwiązkuEmerytów”.

i oczekiwaniami. Dlatego z myślą o mieszkańcach, w 2011 roku otworzyliśmy biuro obsługi klienta, w którym kompleksowo można dokonać wszelkich formalności związanych z zamieszkiwaniem. W dobie rozwijającego się, a można nawet pokusić się o stwierdzenie galopującego postępu technologicznego, my również wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców i w fazie końcowej mamy wdrożenie informatycznego sytemu KARTOTEKA Online, która umożliwi szybki i bezpośredni wgląd w kartotekę rozliczeniową swojego mieszkania. Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje ze strony mieszkańców, gdyż to dla nich tworzymy przyjazne warunki zamieszkiwania. Ze względu na specyfikę działalności na terenie czterech miast, corocznie organizujemy spotkania z mieszkańcami, podczas których zbieramy opinie i wnioski na temat oczekiwań i potrzeb, koniecznych do realizacji – podsumowuje Jan Grabowiecki. ŁuKaSz OSypińSKi

Rok założenia

1924

inwestycje w konsekwentne podnoszenie stanu technicznego zasobów, mądre zarządzanie, pełna jawność i optymalizacja kosztów działalności, to niewątpliwe atuty andrychowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej nagrodzonej tytułem Dobra Spółdzielnia 2012. Od 1958 roku kilka pokoleń andrychowskich spółdzielców konsekwentną pracą, wzbogaca majątek Spółdzielni. Jednak prawdziwy przełom w funkcjonowaniu spółdzielni i polityce remontowej przyniosły ostatnie lata. – Na chwilę obecną pełną termomodernizację przeszły wszystkie 67 budynków, będące w naszych zasobach. Dociepliliśmy stropodachy, wymieniliśmy okna i drzwi wejściowe do klatek schodowych wraz z ich modernizacją oraz w 100% opomiarowaliśmy nasze zasoby oraz zmodernizowaliśmy węzły cieplne – mówi Bogumiła zacny-Sporysz, Prezes Andrychowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Andrychowska Spółdzielnia posiada własny zakład ciepłowniczy produkując energię cieplną na potrzeby centralnego ogrzewania i ciepłej wody, co powoduje jej niezależność od zewnętrznych dostawców, zapewniając bezpieczeństwo dostaw oraz przekła-

dając się na znaczne oszczędności w kieszeniach mieszkańców. – Zapewniamy bezpieczeństwo zamieszkiwania w zakresie energetycznym, technicznym, ekonomicznym i finansowym. Jesteśmy samodzielni w zakresie energetyki cieplnej, ko-

Bogumiła Zacny – Sporysz Prezes Zarządu ASM od 1 października 1989 roku

tłownie gwarantują ciągłe, bezawaryjne dostawy energii cieplnej i wody użytkowej – dodaje Pani Prezes. Istotnym elementem działalności na rzecz integracji mieszkańców i budowaniu więzi środowiskowych jest prowadzona działalność społecznokulturalna. W klubie osiedlowym działają: Uniwersytet Trzeciego Wieku, Stowarzyszenie Witalność, Klub Seniora czy TKKF Motor. – Tereny Spółdzielni są pełne zieleni wysokiej i niskiej, wyremontowanych chodników i obiektów „małej architektury”, wewnętrzne instalacje są sprawne i bezpieczne dla użytkowników mieszkań, obsługa mieszkańców odbywa się przy zachowaniu staranności i najwyższych standardów, prowadzimy szeroką działalność społeczno – kulturalną... Myślę, że te działania sprawiają, iż przyznany nam tytuł Dobra Spółdzielnia 2012 trafił w godne ręce – podsumowuje Bogumiła Zacny – Sporysz. ŁuKaSz OSypińSKi

■ AndrychowskaSpółdzielniaMieszkaniowa powstaław 1958roku. Zarządza 67budynkami,w którychznajdujesię 3520lokalimieszkalnychzamieszkałychprzezblisko 10tysięcymieszkańców.

Budują nie tylko domy ...ale również zaufanie swoich mieszkańców. Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko-Własnościowa w Legionowie drugi rok z rzędu została laureatem programu, otrzymując w roku obecnym tytuł Dobra Spółdzielnia 2012. Z SzyMOneM ROSiakieM, Prezesem legionowskiej Spółdzielni, rozmawia Łukasz Osypiński. – SMLW w Legionowie ponownie znajduje się w gronie najlepszych spółdzielni mieszkaniowych. Rokrocznie świetne oceny potwierdzają właściwy kierunek rozwoju, jaki obrał zarząd Spółdzielni. – Dobre wyniki legionowskiej Spółdzielni to sukces wszystkich członków Spółdzielni. Oni są właścicielami, a Zarząd jedynie stara się jak najlepiej zarządzać ich majątkiem. Cieszymy się, że nasza praca przynosi efekty zauważalne na ogólnopolskim forum. Mamy nadzieję, że dobra passa nie opuści Legionowa i wspólnie będziemy mogli nadal rozwijać Spółdzielnię. – SMLW w Legionowie jest pozytywnym przykładem na spółdzielnię, która zachowując spółdzielcze zasady, świetnie radzi sobie w nowej rzeczywistości ekonomicznej... – Sytuacja rynkowa zmieniała się w ostatnich latach dość dynamicznie. Prognozy na nadchodzący czas nie są optymistyczne – szczególnie dla mniej zamożnych mieszkańców. Staramy się zachować kruchą równowagę pomiędzy niezbędnymi nakładami na remonty, a wysokością comiesięcznych

opłat ponoszonych przez mieszkańców. Spółdzielnia pośredniczy w przekazywaniu opłat za media, a te ostatnio systematycznie i nieustająco rosną. Podwyżki nie są zależne od spółdzielni, ale od dostawców usług, jednak to na spółdzielnię spada pierwsza fala niezadowolenia z ich powodu. Tymczasem jesteśmy czymś więcej niż tylko instytucją sprawnie zarządzającą nieruchomościami. Naszym nieformalnym zadaniem jest budowanie społeczności lokalnej. Staramy się wywiązywać z niego jak najlepiej. Spółdzielcy chcą się integrować. O skali takiej potrzeby świadczy frekwencja na spotkaniach przedświątecznych, organizowanych przez rady i administracje osiedli. – Jesteście spółdzielnią inwestującą. Budując nowe mieszkania powiększacie również liczbę lokali użytkowych, biurowych oraz takich, które zarabiają konkretne środki przeznaczane choćby na fundusz remontowy. Jak owe inwestycje są odbierane przez członków Spółdzielni? – Budujemy, bo podstawą każdej spółdzielni mieszkaniowej jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych członków. Inwestycje nie są realizowane ze środków zgromadzonych przez mieszkańców spółdzielczych budynków, ale z wpłat członków zaintere-

Biurowiec Anat - Legionowo

sowanych nabyciem nowych lokali. Członkowie rozumiejący ten mechanizm, nie mają nic przeciwko inwestycjom. – proszę przedstawić naszym czytelnikom Wasze aktualne inwestycje. – W tym roku oddajemy do użytku powierzchnie biurowe, usytuowane w samym centrum Legionowa. Zatroszczyliśmy się o to, żeby były nie tylko funkcjonalne i w doskonałej lokalizacji, ale także żeby wyglądały nowocześnie i elegancko. Biura w budynku mieszkalno-usługowym zaprojektowano w przeszklonej, półokrągłej części, z widokiem na Ratusz. W tym roku rozpoczęliśmy także budowę kolejnego etapu osiedla domów jednorodzinnych na osiedlu Przylesie w Jabłonnie. Planowany termin ukończenia inwestycji to IV kwartał 2012 roku. – przy całym wachlarzu działań nie jesteście drodzy – średnia opłata eksploatacyjna w porównaniu z innymi mazowieckimi spółdzielniami jest tego najlepszym dowodem… – Chcemy być przyjaźni dla naszych członków. Nasze budynki są trwałym i charakterystycznym elementem tkanki miejskiej. Weryfikujemy nasze koszty i skrupulatnie sprawdzamy, jak można je zmniejszyć. Zależy nam na tym, aby działać maksymalnie wydajnie i przy tym ekonomicznie.

Domy w Jabłonnie na osiedlu Przylesie


www.strefa-gospodarki.pl

DODATEK INFORMACYJNO-PROMOCYJNY

E5

Po prostu dobra spółdzielnia Najtrudniejszy pierwszy krok Takw kilkusłowachmożnanajprościejscharakteryzowaćKoneckąSpółdzielnięMieszkaniową,nagrodzonątytułemDobraSpółdzielnia 2012.Powodówuzyskaniategowyróżnieniabyłojednakwięcej... Z TADeuSZeMDWOrAKieM, Prezesem Koneckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, rozmawia Łukasz Osypiński. – Panie Prezesie gratulacje z okazji zdobycia tytułu Dobra Spółdzielnia 2012. Potwierdza on chyba słuszny kierunek rozwoju, obrany przez Konecką Spółdzielnię Mieszkaniową? – Sama informacja o wyróżnieniu, choć była dla nas sporym zaskoczeniem, sprawiła nam wiele satysfak-

cji i radości. Nie pracujemy dla nagród, tyl ko na rzecz na szych członków i mieszkańców Spółdzielni i to ich zadowolenie jest miarą naszego sukcesu. – Czym wg Pana powinna charakteryzować się „Dobra Spółdzielnia”? – Jak wspomniałem miarą sukcesu Spółdzielni jest zadowolenie jej członków, dbanie o stan zasobów mieszkaniowych, właściwa współpraca z kontrahentami, utrzymanie płynności finansowej, czy wreszcie wykazanie empatii na potrzeby naszych mieszkańców – to rzeczy, bez których nie można mówić o dobrym funkcjonowaniu spółdzielni mieszkaniowej. Trudno jest oceniać sa-

mego siebie, dlatego cieszy nas Państwa inicjatywa. Ja mogę tylko powiedzieć, iż staramy się, aby nasza działalność statutowa, we wszystkich jej aspektach, była realizowana na jak najwyższym poziomie i to w kontekście przyszłości mogę naszym mieszkańcom obiecać. – Słyszałem, iż w roku bieżącym ukończycie prace termomodernizacyjne na ostatnim budynku? – Można powiedzieć, że już widzimy metę. Na koniec 2011 roku prace te były zaawansowane w 99%, w 2012 roku będzie to 100%. Zważyw szy na za kres i koszty robót termomo der ni za cyj nych oraz fakt, iż zdołaliśmy roboty te zrealizować w ciągu 4 lat, uważamy to za sukces. Opomiarowanie wszyst kich bu dyn ków i prawie wszystkich mieszkań, jeśli chodzi o zużycie wody, koszty ciepła oraz poziom wymiany stolarki okiennej, także jest w naszej ocenie istotnym osiągnięciem. – Imponujące tempo. Czy pomimo tych olbrzymich inwestycji udało Wam się zachować pełną płynność finansową? – Wymienione działania służyły właśnie jej poprawie – optymalizacji kosztów, czemu służyć ma m.in. opomiarowanie zasobów mieszkaniowych oraz termomodernizacja budynków, które zracjonalizowały gospodarowanie energią cieplną. Spółdzielnia jest w dobrej kondycji finansowej, od wielu lat realizujemy swoje zobowiązania w terminie i robimy wszystko, by ta sytuacja nie uległa zmianie. Zresztą jak sam

Pan zauważył, najlepszym na to dowodem są dobre wyniki ekonomiczne i niski wskaźnik zadłużeń czynszo wych – za pew nia to do bry fundament działania Spółdzielni, dając naszym mieszkańcom pewność i bezpieczeństwo zamieszkiwania. – Jednak dbacie również o „coś dla ducha”? – Oprócz działalności polegającej na zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych członków i zarządzaniu nieruchomościami stanowiącymi własność spółdzielni, jak również nieruchomościami stanowiącymi własność członków, spółdzielnia prowadzi działalność społeczną, oświatową i kulturalną w szczególności poprzez osiedlowy klub „Kaesemek”, gdzie odbywają się zajęcia i koncerty muzyczne, wystawy, konkursy, gdzie działa pracownia ceramiczna i fotograficzna. Statutowa działalność spółdzielni stanowi także działalność w zakresie telewizji kablowej i internetu, które to usługi spółdzielnia świadczy nie tylko dla swoich mieszkańców, ale dla wszystkich zainteresowanych mieszkańców miasta. – Czyli jednym słowem warto mieszkać w Waszych zasobach? – Oczywiście, że warto, bo to jest po prostu... Dobra Spółdzielnia. Jednak nasz sukces nie byłby możliwy bez współdziałania, dlatego chciałbym podziękować wszystkim członkom Spółdzielni, Radzie Nadzorczej, mieszkańcom miasta i naszym pracownikom, którzy czynnie biorąc udział w życiu spółdzielni, swoim zaangażowaniem przyczyniają się do jej rozwoju.

...a pierwsząpoważnądecyzjąWiesławaCyzowskiego,PrezesaSpółdzielniMieszkaniowejim. Władysława Jagiełły w Łodzi, było rozpoczęcie procesu termomodernizacji ukończonego już w roku 2002.KolejnelatatorówniedynamicznyrozwójSpółdzielniczegodowodemjestzdobycietytułuDobraSpółdzielnia 2012. Z WieSŁAWeMCyZOWSKiM, Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej im. Władysława Jagiełły, rozmawia Łukasz Osypiński

– Gratulacje – Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Władysława Jagiełły zdobyła tytuł Dobra Spółdzielnia 2012... – Sama nazwa „Dobra Spółdzielnia” jest według mnie idealnie trafiona, nie tylko w indywidualnym, naszym kontekście, ale w szerszym spojrzeniu na spółdzielczość mieszkaniową. Informację przyjęliśmy z wielkim zadowoleniem, choć nieskromnie powiem, iż nie jest to dla nas pierwsze w ostatnim czasie wyróżnienie. Jednak nie pracujemy dla nagród, tylko dla naszych członków i największym wyróżnieniem naszej Spółdzielni są... niższe opłaty, które uiszczać muszą mieszkańcy – niższe relatywnie o około 100 do 150 zł w porównaniu do innych łódzkich spółdzielni. – Czyli innymi słowy znają Państwo receptę na dobrze funkcjonującą spółdzielnię? – Czy znamy receptę, a przede wszystkim czy jest ona skończona, tego nie wiem. Jednak od początku mojej ponad szesnastoletniej pracy na rzecz Spółdzielni, priorytetem działań był człowiek. Zawsze mieliśmy czas na roz-

mowę, dyskusję i konstruktywne wyciąganie z niej wniosków. Od 2000 roku jesteśmy jedyną spółdzielnią, która kreuje zasadę „demokracji kwalifikowanej”. Oznacza to, iż każdy Członek Zarządu i Rady Nadzorczej musi spełniać określone wymogi kwalifikacyjne. Członkowie Zarządu winni posiadać licencję zarządcy nieruchomości, natomiast każda osoba aspirująca do Rady Nadzorczej, musi odbyć kurs szkoleniowy i zdać egzamin z zakresu gospodarki spółdzielni mieszkaniowej oraz szerokich podstaw prawnych jej funkcjonowania. Daje to olbrzymi plus w postaci możliwości dyskusji merytorycznej pomiędzy dwoma najważniejszymi w Spółdzielni organami – Zarządem i Radą Nadzorczą. – A nie brakuje czasami ciężkich decyzji... – Pierwszą z nich była podjęta w 1997 roku decyzja o rozpoczęciu termomodernizacji zasobów. Ukończona została już w roku 2002, co umożliwiło osiągnięcie średniego poziomu kosztu ogrzania 1 m2 w naszej Spółdzielni na poziomie 1,68 zł – bez termomodernizacji z pewnością byłby on wyższy niż 3,50 zł. Ze 146 dźwigów do wymiany pozostało jedynie 24. Uzyskaliśmy ponad stokrotną oszczędność energii elektrycznej, stosując żarówki energooszczędne z czujnikami ruchu wcześniej, a obecnie sterowanymi na podczerwień. Zainstalowaliśmy również systemy przeciwoblodzeniowe w wyjściach z klatek schodowych – wiadomo, że w zimę najtrudniejszy jest ten pierwszy krok. Dbamy o to, aby ludziom żyło się wygodniej, bezpieczniej i aby tempo wzrostu opłat było niższe niż galopujące dookoła nas ceny.

– A jak wygląda finansowy fundament działalności Spółdzielni? – Od 16 lat Spółdzielnia nie wzięła złotówki kredytu. Ponad 27 milionów zł wydaliśmy na termomodernizację, drugie tyle na wymianę dźwigów, liczymy jednak siły na zamiary i tak rozkładamy wszelkie inwestycje w czasie, aby nie obciążać zbytnio kieszeni mieszkańców. Blisko 3,6 miliona zł wydaliśmy na instalacje TV kablowej, jednak dzięki temu nasi mieszkańcy płacą 23 zł za 87 kanałów. – Jednym słowem warto mieszkać w Waszych zasobach... – Staramy się okazać mieszkańcom, że ich lubimy. Udowodniliśmy, że dbamy o nasze zasoby czyli ich majątek,

opłaty mamy relatywnie niskie, prowadzimy szeroką działalność społeczno-kulturalną. W tym miejscu chciałbym zaprosić wszystkich mieszkańców Spółdzielni, mieszkańców Łodzi na dzień 26 maja, kiedy to będą miały miejsce Regionalne obchody w ramach Międzynarodowego Roku Spółdzielczości na terenach naszej Spółdzielni.

Powszechnie dobra ...mowao PowszechnejSpółdzielniMieszkaniowejz ChrzanowanagrodzonejtytułemDobraSpółdzielnia 2012.Z Aleksandrem Biegaczem, Prezesem chrzanowskiej spółdzielni, rozmawiaŁukaszOsypiński. – Panie Prezesie jaka według Pana „Dobra Spółdzielnia” być powinna? – Powinna wychodzić naprzeciw potrzebom mieszkańców, w zakresie zapewnienia wysokich standardów związanych z utrzymaniem i eksploatacją budynków i ich otoczenia, przy zachowaniu racjonalnej wysokości związanych z tym opłat oraz zapewnieniu wysokiego poziomu obsługi mieszkańców. Dobra Spółdzielnia to ta, która zadba o infrastrukturę osiedlową, czyli zapewni mieszkańcom, nie tyl-

ko „sypialnię”, ale również dostęp do placówek handlowo-usługowych, kultury, oświaty, wyposaży osiedla w miejsca postojowe, tereny rekreacyjne, sportowe i place zabaw. Ponadto zapewnieni wpływ mieszkańców na podejmowane decyzje, dotyczące zakresów planowanych do wykonania remontów oraz możliwość uzyskania elektronicznego dostępu przez Internet do swojego konta czynszowego, rozliczeń wody, stanów wodomierzy i dokumentów spółdzielni. – Taką Spółdzielnią jest Powszechna Spółdzielnia Mieszkaniowa w Chrzanowie... – Powszechną Spółdzielnię Mieszkaniową wyróżnia to, że zarządza zwartymi osiedlami, stanowiącymi zorganizowane zespoły urbanistyczne. Naszą najmocniejszą stroną jest wysoki poziom zarządzania nieruchomościami, oparty na wieloletniej praktyce zarzą-

dzania zasobami, doświadczonej kadrze pracowniczej, wzajemnym zaufaniu i zrozumieniu pomiędzy statutowymi organami reprezentującymi członków, a pracownikami Spółdzielni oraz zaangażowaniu członków Spółdzielni zasiadających w organach nadzoru spółdzielni. – Drugi rok z rzędu nie brakuje Was w gronie laureatów naszego programu... – Tytuł „Dobra Spółdzielnia” uzyskany po raz drugi, to nagroda dla wszystkich członków organów Spółdzielni oraz uznanie wysiłków Zarządu i pracowników Spółdzielni, podejmowanych w ostatnich latach. To, że oceny pochodzą spoza spółdzielczej branży, dodaje rangi naszym osiągnięciom, a wynikają z otwartości, przejrzystości działania oraz przede wszystkim uczciwość w stosunku do członków Spółdzielni. – Jednak nie spoczywacie na laurach... – Zdecydowanie nie. W obrębie naszych najbliższych planów jest kontynuacja działań remontowych i modernizacyjnych poprawiających stan techniczny budynków mieszkalnych i majątku wspólnego Spółdzielni oraz zakończenia prac związanych z oddaniem nowego zaplecza technicznego Spółdzielni. Planujemy również wdrożyć nowy, zintegrowany system informatyczny w celu usprawnienia zarządzania Spółdzielnią oraz udostępniania informacji o działalności Spółdzielni jej członkom, w tym elektroniczną korespondencję z mieszkańcami.


E6

www.strefa-gospodarki.pl

DODATEK INFORMACYJNO-PROMOCYJNY

Dobra spółdzielnia na ciężkie czasy Bezpieczeństwo i komfort zamieszkiwania to dla każdego człowieka rzecz priorytetowa. W tej elementarnej potrzebie warto zaufać najlepszym, a do takich bez wątpienia należy Spółdzielnia Mieszkaniowa„Bródno”z Warszawy,laureatprogramuDobraSpółdzielnia 2012.

SpółdzielniaMieszkaniowa„Bródno” przeszła w ostatnich latach olbrzymią metamorfozę, którą widać nietylkogołymokiempatrzącna stan technicznyzasobówi estetykęelewacji,alerównieżzaglądającw głąbsamejSpółdzielnii oceniającpodstawy ekonomicznejejdziałania,czyteżorganizacjęwewnętrzną. – Myślę, że to wyróżnienie oraz przede wszystkim jego powody, czyli dobra organizacja wewnętrznej pracy Spółdzielni, mocny fundament finansowy pozwalający na bardzo duże nakłady, na poprawę stanu technicznego zasobów i inwestycje, oraz bogata oferta działalności kulturalno-oświatowej, pokazują, iż współpraca pomiędzy Radą Nadzorczą a Zarządem, pozwoliła obrać właściwe kierunki rozwoju Spółdzielni. Dodać trzeba, iż

działamy w ciężkich czasach, nie tylko pod względem ekonomicznym, ale dla spółdzielców głównie pod względem prawnym, gdyż ciągłe manipulacje i zmiany w prawie spółdzielczym mocno ograniczają możliwość dalekosiężnego planowania, a jak wiadomo wielomilionowe czasami inwestycje musimy planować z odpowiednim wyprzedzeniem i rozkładać w czasie tak, aby zbytnio nie obciążać portfeli samych mieszkańców – mówi krzysztof szczurowski,PrezesSpółdzielniMieszkaniowej„Bródno”z Warszawy. – Pociesza jednak fakt, iż członkowie spółdzielni nie dają się zwariować, nie przyjmują wszystkiego bezkrytycznie, tylko kierują się własnym rozsądkiem. Mogą liczyć na pełne wsparcie w administracji Spółdzielni, od której mają prawo

wymagać, aby im się po prostu dobrze mieszkało. Chciałbym podziękować tym wszystkim mieszkańcom, którzy biorą aktywny udział w życiu Spółdzielni, udzielając się w jej organach samorządowych i uczestnicząc w spotkaniach Rad Osiedli czy też Walnych Zgromadzeniach. Mam nadzieję, że liczba tych aktywnych będzie stale rosła, liczymy na ich wsparcie, uwagi i sugestie odnośnie funkcjonowania Spółdzielni, liczymy na ich pomysły, które mogą tylko pomóc w dążeniu do poprawy jakości działania Spółdzielni Mieszkaniowej „Bródno” –dodajeKrzysztofSzczurowski. Mieszkańcyuczestnicząnietylko w życiu samej Spółdzielni, ale włączają się również w życie dzielnicy Targówek. Spółdzielnia wspiera ich

w tym, powołując Komitet Wyborczy Mieszkańców – efektem tego działania, już w drugich wyborach z rzędu,jestwprowadzenieczłonków Spółdzielnido RadyDzielnicyWarszawaTargówek. – Cieszy fakt, iż Spółdzielnia ma swoich przedstawicieli we władzach dzielnicy, mam jednak nadzieję, iż coraz większa liczba członków spółdzielni weźmie w swoje ręce odpowiedzialność za kierunki rozwoju samej Spółdzielni, biorąc aktywny udział w pracy jej organów samorządowych. Nie wszyscy potrafimy dbać o swoje interesy, każdy z nas może brać udział w życiu Spółdzielni, mieć głos będący głosem ważnym – mówi sławomir antonik,PrzewodniczącyRadyNadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Bródno”.

To jest moja spółdzielnia Takiesłowawydobywającesięz ustmieszkańcówSpółdzielniMieszkaniowej„Podzamcze”w Wałbrzychu,świadcząceo identyfikowaniusięichzespółdzielnią,sąmarzeniemTadeuszaChoczaja,PrezesawałbrzyskiejSpółdzielninagrodzonejtytułemDobra Spółdzielnia 2012. Sama Spółdzielnia robi wiele, abyjejmieszkańcyutożsamialisię z podejmowanymiprzezniądziałaniami. – Spółdzielnia Mieszkaniowa „Podzamcze” działa wielotorowo. Z jednej strony mocno skupiamy się na działalności związanej z eksploatacją zasobów i zarządzaniem zasobami, z drugiej nasze działania podążają w „kierunku duchowym”, czyli kontynuowania szerokiej działalności społeczno-kulturalnej – mówi Tadeusz Choczaj.Działalnośćspołeczną,oświatowąi kulturalną,SpółdzielniaprowadziprzezOśrodekSpołeczno-Kulturalny,organizującyszereg sekcjiprofilowanychi zajęćdodatkowych. Rokrocznie na przełomie majai czerwcaorganizowanesąDni Podzamcza, z licznymi imprezami sportowymii kulturalnymiorazcałodziennymfestynemz okazjiDnia Dziecka. Jednakjądremspółdzielczejpracy jestoptymalizacjai racjonalizacjazarządzaniazasobamiSpółdzielnii związanychz jejdziałalnościąkosztów.

– Niemal 60% opłat stanowią opłaty za media, w których Spółdzielnia jest jedynie pośrednikiem w przekazywaniu pieniędzy. Wpływ na ich wysokość jest niewielki, jednak staramy się organizować właściwy podział tych kosztów pomiędzy mieszkańców, zakładając nowoczesne urządzenia pomiarowe. W przypadku wodomierzy stosowane są urządzenia elektroniczne z odczytem radiowym, w przypadku ciepła są to elektroniczne podzielniki kosztów, które w tym roku mam nadzieję skończymy instalować, czy tak istotny proces termomodernizacji –dodajePrezesChoczaj. Optymalizacjikosztówsłużąrównież potężne nakłady na remonty i modernizacje jakie ponosi SpółdzielniaMieszkaniowa„Podzamcze”. – Termomodernizacja, montaż wodomierzy z odczytem radiowym, zmiana sposobu oświetlenia klatek schodowych poprzez zastosowanie „czujników ruchu” to inwestycje, które się zwracają, gdyż zmniejszyliśmy zużycie mediów o kilkadziesiąt

procent. Co ważne w realizacji robót remontowo-modernizacyjnych Spółdzielnia, współpracuje z bardzo dobrymi wykonawcami, jak firmy: ARBUD Wałbrzych, INSTALPOL Świdnica czy ZET Wałbrzych –mówi Jerzy Kirsten, Zastępca Prezesa ds.Technicznych.

GospodarkafinansowaSpółdzielniopartajestna zasadachdyscypliny finansowej wydatków poprzez poszukiwanieracjonalnychoszczędności oraz pozyskiwanie zewnętrznychźródełfinansowania. – Wskaźniki ekonomiczne określające kondycję finansową Spółdzielni są dobre, gwarantuje to bezkolizyjne regulowanie na bieżąco wszystkich jej zobowiązań. Począwszy od 2008 roku wypracowujemy zysk w całości przeznaczany na dodatkowe źródło finansowania prac wykonywanych w ramach funduszu remontowego zasobów mieszkaniowych –podkreślaBarbara Majka, ZastępcaPrezesai Główna KsięgowaSpółdzielniMieszkaniowej„Podzamcze”.Podstawowąrzecząw suk-

cesiewałbrzyskichspółdzielcówjest bardzo dobry przepływ informacji i konsultacjesprawważnychz mieszkańcamiSpółdzielni. – Staramy się, aby wysokość odpisów na fundusz remontowy była dostosowana do realnych potrzeb remontowych danej nieruchomości.

W kontakcie z mieszkańcami ustalamy co i kiedy powinno zostać zrobione, dostosowując wysokość odpisu do ich oczekiwań i realnych potrzeb. Moim największym marzeniem jest to, aby każdy mieszkaniec naszych zasobów czuł się w nich jak u siebie i mówił – Spółdzielnia Mieszkaniowa „Podzamcze” to moja Spółdzielnia – podsumowuje Tadeusz Choczaj. Łukasz Osypiński

Ważnym składnikiem recepty na dobrzei sprawniedziałającąspółdzielnięmieszkaniową,jestowocna współpraca pomiędzy dwoma najważniejszymi organami spółdzielni–Zarządemi RadąNadzorczą – Rada Nadzorcza tej i poprzedniej kadencji składa się z osób o wysokim poczuciu odpowiedzialności. Równie ważną kwestią jest to, iż jako Rada wykazują małą chęć przejmowania się i wtrącania w funkcje zarządcze. Jako Przewodniczący pilnuję tego, aby nasze działania były typowo kontrolne, uchwałodawcze i jednocześnie dbające o interesy członków Spółdzielni. Dobrze poukładany ciąg organizacyjny nie jest konfliktogenny, a dobrze ustalony zakres kompetencji pozwala nam na zgodną i wspólną pracę na rzecz naszych mieszkańców – podkreśla PrzewodniczącyAntonik. Tedwaorganywyznaczająstrategiei kierunkirozwojuSpółdzielni. – Spółdzielnie mieszkaniowe od zawsze były skazane na siebie, my nie jesteśmy wyjątkiem, jednak najważniejszą zasadą jaką kierujemy się w naszej codziennej pracy, jest tworzenie realnych planów i założeń strategicznych. Tworzone plany muszą wychodzić naprzeciw oczekiwaniom ludzi, muszą zawierać ich najważniejsze potrzeby i oczekiwania. Ważne jest również to, aby ludzie widzieli jak ich wnioski rodzące się podczas zebrań spółdzielczych, urzeczywistniają się. Z owych potrzeb mieszkańców bierze się obecnie nasz najważniejszy kierunek działania, program budowy miejsc parkingowych, których na Bródnie brakuje z uwagi na to, iż w czasach w których projektowano osiedle, nikt nie zakładał tego, że na jedno mieszkanie przypadać będą czasami nawet 2-3 samochody – dodaje Prezes Szczurowski. Trzeba dodać, iż po latach przerwybródnowscyspółdzielcypowrócili do inwestowania. W 2007 roku Spółdzielniarozpoczęłaprocesprzygotowaniainwestycjipod nazwą„Różopol–Bródno”.Jesienią 2010roku miał miejsce początek realizacji budynkumieszkalnego,wielorodzinne-

goz garażempodziemnymi usługamiw parterze,u zbieguulic:Kondratowiczai roguRembielińskiej.Inwestycjaprzewidujewykonanie 122lokali mieszkalnych, 141 miejsc postojowychnaziemnychna płyciegarażowejoraz 9lokaliużytkowych. – Nasi członkowie pytali, czy spółdzielnia będzie budowała, gdyż ludziom marzyło się, co jest rzeczą najzupełniej normalną, że ich dzieci zamieszkają blisko nich w sąsiedztwie, na Bródnie –mówiPrezesSzczurowski. – Moim zdaniem powrót na rynek spółdzielni inwestujących, pokazujących, iż mamy pomysł na przyszłość i nie boimy się tych inwestycji oraz fakt, że mamy społeczne poparcie członków, to największy z ostatnich sukcesów Spółdzielni. W naszej strukturze są budynki ponad 40 letnie, wybudowane starą technologią. Przeobrażenie tej substancji mieszkaniowej biorąc pod uwagę nakłady, które trzeba będzie ponieść, determinuje tę ścieżkę. Jest kilka terenów zagospodarowanych umownie w stylu lat 70-tych poprzedniego wieku. To trzeba zmodernizować, trzeba iść z duchem czasu, to również leży w interesie wszystkich członków spółdzielni, gdyż chcą mieć blisko infrastrukturę nowoczesną i chcą z niej korzystać. Dzieci muszą mieć place zabaw, trzeba zmienić kształt podwórek w większości wyasfaltowanych, nie przydatnych do zabawy dla dzieci, ale również nie uprzyjemniających pobytu mieszkańcom. Musimy się unowocześniać, a co najważniejsze –spółdzielnie naszego typu budują po kosztach,niemogąbudowaćz zyskiem, dlatego w miarę dostępności terenówbędziemybudowaćdlaczłonków spółdzielni i ich rodzin, będąc najtańsząalternatywązdobyciamieszkania–dodajeSławomirAntonik. Łukasz Osypiński

■ Grzegorz Zawistowski BurmistrzDzielnicyTargówekm.st.Warszawy: – Spółdzielnia Mieszkaniowa „Bródno” to bardzo ważny organizm naszej lokalnej społeczności zapewniający warunki zamieszkiwania kilkudziesięciu tysiącom mieszkańców dzielnicy. Aktywnie współpracujemy nie tylko na polu gospodarowania nieruchomościami wspólnie prowadząc wiele inicjatyw o charakterze sportowym i kulturalnym. Dobra współpraca, którą chciałbym podkreślić wynika z tego, iż Spółdzielnia Mieszkaniowa „Bródno” ma odpowiedzialne i rozumiejące także społeczną rolę spółdzielni kierownictwo, będące kreatorem działań na polu inwestycyjnym i kulturalno-oświatowym. Życzyłbym sobie, aby dla dobra mieszkańców dzielnicy nasza współpraca w dalszym ciągu opierała się na wzajemnym zrozumieniu i poszanowaniu wspólnego celu – dobra mieszańców. Wiele jest jeszcze do zrobienia, aktualnie nasze działania chcielibyśmy ukierunkować w dwie ważne kwestie – odtworzenie miejsc parkingowych oraz dbaniem o tereny rekreacyjne, elementy tzw. „małej architektury” tak, aby mieszkańcy czuli się jak najlepiej, czuli się po prostu jak u siebie.

#02 27.03.2012  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you