Page 39

NATURALNIE OD POKOLEŃ

Z chaty Łaniaków Soki i syropy malinowe, aroniowe, wiśniowe, z owoców czarnego bzu, porzeczkowe, powidła ze śliwek, konfitury z płatków róży, przetwory na ekologicznym cukrze trzcinowym są dumą Łaniaków z Wierzchowic. Wytwarzają je z owoców swoich i leśnych, ale często też ze zbiorów z sąsiedzkich ogrodów przydomowych.

W

łaśnie takich przetworów szukamy i tęsknimy za nimi, bo przypominają nam smaki dzieciństwa. Łaniakowie robią je z pasją, przyjemnością i uśmiechem. Bo to niezwykła rodzina. Począwszy od najmłodszej Eli, a na babci Annie Chołodeckiej skończywszy. Trzy pokolenia pracowitych ludzi, dla których tradycja, zdrowie i życie w zgodzie z naturą są najważniejsze. - Wytwarzanie syropów zaczęło się właśnie od babci – opowiada Jarek, najmłodszy po mieczu z Łaniaków. – Ja tego nie pamiętam, ale mama mówiła, że babcia Ania robiła syropy malinowe jakieś pół wieku temu. Nie było jeszcze plantacji takich, jak dzisiejsze, a maliny zbierało się w lesie. Musiały obowiązkowo być przed zimą w spiżarni. Później tata Andrzej postawił na sadowniczą uprawę maliny. Było to na początku lat osiemdziesiątych. I nie było w tym żadnego przypadku. Tradycje sadownicze u Łaniaków sięgają trzech pokoleń. Andrzej jest wnukiem nieżyjącego już Ignacego Łaniaka, który był ogrodnikiem z zamiłowania. Pod koniec lat siedemdziesiątych rodzice Andrzeja - Łucja i Stanisław - założyli w Łazach pół hektarową plantację malin. Po dziesięciu latach malinowe królestwo przekazali swoim dzieciom, Andrzejowi i Arkadiuszowi. W 1989 Andrzej oże-

Wszystkie produkty są wytwarzane naturalnie, nie zawierają żadnych chemicznych dodatków ani konserwantów, a jeśli potrzeba dosładzane są ekologicznym cukrem trzcinowym.

nił się z Ireną, z domu Chołodecka i całą uprawę przenieśli do Wierzchowic koło Milicza. Tam są do dzisiaj. - Nasze maliny i truskawki od siedmiu lat uprawiamy metodą integrowanej produkcji – mówi Andrzej Łaniak. - Od tego roku doszły śliwy. Od trzech lat truskawki i maliny jesienne uprawiamy bez chemicznych oprysków i bez sztucznych nawozów. Dlatego znamy ich wyjątkowe zalety. Nauczono nas w domu, że nic nie może się zmarnować. Jeśli nie udawało się ich sprzedać, to przetwarzaliśmy je na własne potrzeby, np. na syropy.

Kulinarne Tajemnice Stawów Milickich

| 39

Profile for Stawy Milickie SA

Kulinarne tajemnice Stawów Milickich  

www.stawymilickie.pl

Kulinarne tajemnice Stawów Milickich  

www.stawymilickie.pl

Advertisement