Page 42

42

namy czym naprawdę jest fotografia (tłumacząc dosłownie oznacza rysowanie za pomocą światła) i mimo ogromnego rozwoju tej dziedziny, w tej kwestii zawsze będzie tak samo. W fotografii kulinarnej, porównując ją do reportaży lub portretów, nie ma czynnika emocjonalnego wypisanego na twarzy, w głębokim spojrzeniu lub zastygłej emocji. Szczególną uwagę należy zwrócić na nastrój budowany głównie przez charakter oświetlenia: jego barwę, siłę, jakość, kierunek, a nawet kształt padania na obiekt. Przypomnę dość popularny w kręgach fotografów cytat: „amator martwi się o sprzęt, profesjonalista martwi się o pieniądze, a mistrz o światło” — wyjaśnię to na moim przykładzie. Jak zaczynałem swoją przygodę z fotografią, marzyło mi się, by mieć więcej sprzętu fotograficznego — głównie, żeby testować i eksperymentować, poznawać możliwości i ograniczenia. Gdy po wielu latach udało mi się uzbierać całe profesjonalne wyposażenie studia i pojawiła się satysfakcja z tego co mam, na następnym poziomie pojawił się problem czysto zarobkowy — stało się to moją nadrzędną profesją. Dziś, choć nie uważam się za mistrza, posiadając mocno wyszukany sprzęt i prowadząc agencję fotograficzną, pozostało mi już tylko to trzecie. Dodać mogę, iż nie raz udowadniam, że można zrobić świetne zdjęcie aparatem z niższej półki cenowej. Czy tak wygląda ewolucja? Tego nie wiem, jednak u mnie to mniej więcej tak wyglądało. KR: Pana zdjęcia rzadko są minimalistyczne. Najczęściej plany są zapełnione, a kadry dosyć wąskie (myślę zwłaszcza o zdjęciach dla

Meat Love). Na szerokich planach wzrok także przebiega od drobiazgu do drobiazgu. Mamy się skupić na szczegółach? Mówiąc szczerze, z zazdrością patrzę na reklamy w centrach handlowych z minimalistyczną stylizacją np: filiżanka kawy i dzbanuszek w tle. Mam wrażenie, że są one przemyślane, spokojne i stonowane. W mojej fotografii często panuje chaos i bałagan — może to ma związek z moją osobowością? Staram się fotografią opowiedzieć bardziej złożoną historię — niebanalną, która pobudzi naszą wyobraźnię, jednak nie chciałbym by była ona motywem głównym lecz dodatkiem. Dobre plany zdjęciowe nie są dziełem przypadku, przez co interesują mnie także elementy scenografii. Posiadam m.in. kilkadziesiąt starannie przeze mnie wyszukanych drewnianych desek kuchennych — tylko na potrzeby sesji zdjęciowych, które w połączeniu z innymi elementami dają nieskończoną liczbę możliwości. KR: Z tajemnic fotografa — czy stosuje Pan jakieś sztuczki, by jedzenie „lśniło” lub wszystko pozostało w określonym kształcie przez cały czas trwania sesji? PH: Oczywiście, najgorzej jest z oliwkami — wysychają po chwili, na serze pod wpływem różnicy temperatur pojawiają się mikroskopijnej wielkości kropelki, a na pomidorach marszczy się skórka, wszystko to widać na wysokiej jakości fotografii. Obecnie współpracuję ze świetną food stylistką, z którą rozumiemy się bez słów. Pilnuje by sytuacje „nieświeżości” nie miały miejsca. Myślę, że te patenty są wynikiem eksperymentów i sposobu podejścia

|SPRING PLATE|

Profile for Veronika

Spring Plate Magazyn nr 3  

Food and lifestyle Polish magazine

Spring Plate Magazyn nr 3  

Food and lifestyle Polish magazine

Advertisement