Page 32

30

Dlaczego nie nosimy Dzieci przodem do świata Z punktu widzenia fizjoterapeuty

Zuzanna Wasiukiewicz-Balkowska Magister fizjoterapii, hipoterapeuta, doradca noszenia w chustach i nosidłach miękkich szkoły ClauWi. Od 10 lat związana zawodowo z dziećmi. Wiele lat prowadziła zajęcia dla przyszłych mam w jednej z wrocławskich szkół rodzenia oraz była fizjoterapeutą w Klinice Ginekologii i Położnictwa Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Podczas wieloletniej praktyki zawodowej miała również możliwość pracy z pacjentami terminalnie chorymi na oddziale nowotworów krwi oraz z dziećmi z dysfunkcjami w ośrodkach „Ostoja” i „Puchatek”. Prywatnie pasjonatka ornitologii oraz miłośniczka jazdy konnej. Właścicielka czterech kotów i autorka felietonów ukazujących się na łamach Kocich Spraw, poruszających temat macierzyństwa wśród kociej gromadki. Uwielbia fotografować świat przyrody. Mama 2-letniej Łucji.

SPLOT nr 1/2017

Przodem do świata, czyli co się dzieje z małym ciałem Dziecko noszone przodem do świata to widok, który martwi nie tylko doradców noszenia, ale i każdego kto ma świadomość prawidłowego noszenia dzieci. W nosidle nieergonomicznym - tzw. wisiadle, podobnie jak w nosidle ergonomicznym czy chuście jest zaspokajana potrzeba bliskości między dzieckiem i rodzicem, brakuje jednak bezpieczeństwa i świadomego podejścia do tematu. Warto przyjrzeć się takiemu sposobowi noszenia z bliska i wyjaśnić dlaczego pozycja w wisiadle nie jest odpowiednia dla małego człowieka i co dzieje się z jego ciałem. Warto to wiedzieć by bliskość nie szkodziła! Rozwój kręgosłupa Rozpoczynając przygodę z noszeniem dziecka warto przyjrzeć się bliżej etapom rozwoju kręgosłupa aby zrozumieć jakie korzyści płyną z korzystania z chusty, a jakie z używania nosidła. Krzywizny kręgosłupa u człowieka rozwijają się etapami i co ważne, wszystkie te etapy osiągamy mniej więcej w przeciągu pierwszego roku życia. Na samym początku u noworodka pozycja kręgosłupa jest w pełnej kifozie, tzn. że jest on w kształcie litery C. Mięśnie małego człowieka są jeszcze zbyt słabe aby utrzymać ciężar głowy. To ona jako pierwsza zacznie odrywać się od podłoża powodując kształtowanie się pierwszej krzywizny jaką jest lordoza szyjna (około 3 mż). Kolejny etap to kifoza piersiowa i jej powstanie wiąże się z pierwszym etapem pionizacji - siadaniem (około 8 mż). Jednak nim to nastąpi, dziecko przez wiele miesięcy „trenuje” swój organizm w pozycji horyzontalnej stopniowo odrywając głowę, klatkę piersiową i brzuch od podłoża. Jednocześnie trenuje obroty i tym samym wzmacnia etapowo poszczególne grupy mięśni posturalnych, czyli tych które utrzymują nasze ciało w pozycji pionowej. Gdy organizm jest gotowy, rozpoczyna się proces pionizacji, czyli stopniowego uzyskiwania postawy wyprostowanej. Kolejne etapy pionizacji (wstawanie i chodzenie) wpłyną na ostateczny kształt kręgosłupa i ukształtowanie się lordozy lędźwiowej. Zmieniająca się w przeciągu pierwszego roku życia postawa ciała jest „małą ewolucją”. To co praprzodkowie osiągali na przestrze-

Splot nr 1/2017  
Splot nr 1/2017  

SPLOT, czyli ogólnoświatowy internetowy kwartalnik bliskości Jedyny w swoim rodzaju, ogólnoświatowy kwartalnik o noszeniu i bliskości. Stwor...

Advertisement