Page 1

WSTĘP 1. KU DEFINICJI ANOREKSJI I BULIMII 1.1. Anoreksja i bulimia w ujęciu historycznym 1.2. Obraz zaburzeń w anoreksji i bulimii

2. PRZEGLĄD KONCEPCJI WYJAŚNIAJĄCYCH ZABURZENIA W ODŻYWIANIU SIĘ 2.1. Koncepcja biologiczna 2.2. Koncepcja psychodynamiczna 2.3. Koncepcja poznawczo-behawioralna 2.4. Koncepcja rodzinna 2.5. Koncepcja kulturowa i społeczna 2.6. Koncepcje wieloczynnikowe

WSTĘP

Informacje na temat anoreksji i bulimii rozpowszechnione zostały w naszych czasach za sprawą mediów. Do niedawna wydawały się zjawiskiem bardzo rzadkim. Od kiedy zaczęło być o nich głośniej, rozpoczęły się dyskusje, w których ściera się wiele różnych poglądów na temat podejścia do chorób, ich genezy i wpływu różnych na nie czynników. Coraz częściej skłaniamy się do uznania, że trudności związane z życiem codziennym, a więc wymagania stawiane pracownikom przez pracodawców, wymagania szkoły wobec uczniów, a także rodziny wobec dzieci i związane z tym szybkie oraz nerwowe życie w dużych miastach, to tylko niektóre, ale bardzo ważne czynniki, które sprawiają ogromne problemy w życiu społeczeństwa. Ludzie mało odporni przestają sobie z nimi radzić i uciekają w różne działania autodestrukcyjne: nadużywają narkotyków, alkoholu, prowadzą niehigieniczny tryb życia, coraz częściej stosują restrykcyjne praktyki żywieniowe. Z jednej strony życie najeżone trudnościami, a z drugiej strony presja mediów, które lansują obraz kobiety szczupłej, która w związku z tym jest pełna


seksu, ważna, podziwiana, osiąga sukcesy, no i przede wszystkim jest spełniona i szczęśliwa. Kobiety pragnąc zadośćuczynić tym wymaganiom i dorównać temu ideałowi, za wszelką cenę stosują różne cudowne diety, uprawiają wyczerpujące ćwiczenia fizyczne, katując swoje ciała, co w końcu doprowadza do zaburzeń w odżywianiu, a zatem coraz powszechniej występującej anoreksji, czy bulimii. Zaburzenia te dotyczą również mężczyzn, ale w dużo mniejszym stopniu. W obu jednak przypadkach zaburzenia w odżywianiu są też sposobem na radzenie sobie z coraz wyższą poprzeczką, którą stawia nam życie i w konsekwencji my sami. Objadanie się stało się też dla nastolatków i ludzi u progu dojrzałości sposobem na pokonywanie trudności, sposobem na odprężenie i zmniejszenie napięcia. Zatrważający jest fakt, że obniża się wiek osób, które zapadają na choroby związane z zaburzeniami odżywiania. Okresem największej zachorowalności jest wiek dojrzewania, w którym to następują ogromne zmiany hormonalne mające wpływ na sylwetki nastolatek, a które cierpią w tym czasie na szczególne rozchwianie emocjonalne, współzawodniczą z rówieśniczkami, próbują odnaleźć swoją tożsamość, mają często kłopoty w szkole, a co za tym idzie i kłopoty w domu. Wszystkie te czynniki sprzyjają wystąpieniu zachorowań na zaburzenia odżywiania, gdyż anoreksja i bulimia stają się m. in. sposobem na odreagowanie stresów, czy chęcią bycia lepszą. W pracy swej autorka przyjrzy się obu chorobom, które wywołują tyle kontrowersji, zaczynając od ich obrazu, przytoczy różne koncepcje próbujące wyjaśnić powstawanie anoreksji i bulimii, omówi wpływ, jaki mają te choroby na jakość życia kobiety, a także wskaże możliwości wyjścia z anoreksji i bulimii oraz przedstawi propozycje społecznego wspierania młodzieży z tymi problemami.

1. KU DEFINICJI ANOREKSJI I BULIMII Wydawałoby się, że anoreksja i bulimia są chorobami współczesnej zachodniej kultury dobrobytu, gdyż temat ten pojawia się coraz częściej w naszej prasie i literaturze. Jednak niektóre z ich symptomów opisywane były już od wieków.

1.1. Anoreksja i bulimia w ujęciu historycznym


Już w opisach średniowiecznych świętych występowały wzmianki o ograniczaniu ilości i jakości spożywanego jedzenia. Najczęściej były one podyktowane chęcią umartwiania się dla Boga i chęcią zostania świętym. Nie wiadomo, czy przypadki „świętego jadłowstrętu” to początki jadłowstrętu psychicznego, wielu badaczy widzi w nich podobieństwa, ale uważa, że ich etiologia jest inna. Między XVI a XVIII wiekiem pojawiło się zjawisko tzw. „poszczących dziewcząt”, które pościły, by tryskać zdrowiem i takie były pokazywane na dworach i jarmarcznych odpustach. Wtedy anoreksja była przedmiotem podziwu, a nawet obiektem kultu. Do końca XIX wieku ścierały się ze sobą poglądy świeckie i religijne co do tłumaczenia samogłodzenia. Jednak lekarze mieli wreszcie okazję, by coraz częściej podkreślać patologiczny charakter samogłodzenia.[1] Jako pierwszy, objawy jadłowstrętu psychicznego opisał angielski lekarz W. Morton. Lekarz ten w roku 1714 opisał przypadek młodej dziewczyny, która według niego cierpiała na odmianę gruźlicy, a którą charakteryzował brak gorączki i duszności, brak apetytu, zanik miesiączki, zaparcia, nadmierna aktywność oraz wyniszczenie organizmu i niechęć do troszczenia się o swoje zdrowie. Od XVI wieku opisywana była też jednostka chorobowa zwana chlorosis, w której oprócz objawów charakterystycznych dla anoreksji i bulimii występował zielony kolor skóry. Na początku uważano, że jest to choroba ludzi zamożnych i że wynika z niezaspokojonego popędu seksualnego, jednak później stała się chorobą niższych, niedożywionych klas, by w XIX wieku nazwać ją anemią z niedoboru żelaza.[2] Od wieku XIX rozpoczyna swą karierę w opisach klinicznych anorexia nervosa. Początkowo wiązano objawy jadłowstrętu z histerią, czy „genitalną nerwicą kobiet”. Dokładniejsze określenie tego zaburzenia przedstawiły nam opisy: C. E. Laseuga (1873) i W. W.Gulla (1874). Autorzy ci pomimo zgodnej listy objawów, znacznie różnili się w podejściu do samej choroby. Gull rozpatrywał anoreksję z czysto medycznego punktu widzenia, a Lasegue wyprzedzał swą epokę dopatrując się w przyczynach anoreksji podłoża psychicznego.[3] Taki pogląd kontynuowali później Charcot, Janet i pośrednio Freud. Istniał też pogląd, który głosił Simmonds (1914), że choroba ta jest spowodowana niewydolnością funkcji przysadki. Jednak nie zyskał on potwierdzenia, gdyż wiele opisanych później chorób, wynikających z uszkodzenia przysadki, nie wykazywało ubytków wagi.[4] W latach czterdziestych tłumaczono tę chorobę nieświadomymi fantazjami i wstrętem do życia seksualnego. Od lat siedemdziesiątych XX wieku coraz częściej mówi się o środowisku rodzinnym, jako podstawowym źródle choroby. Od tego momentu zwraca się coraz większą uwagę na zjawisko kulturowe, które wyznacza kobiecie określoną rolę. Później prowadzono też badania nad neuroendokrynologicznymi i genetycznymi oraz psychologicznymi elementami podatności na zaburzenia odżywiania. W roku 1980 Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne przedstawiło definicję diagnostyczną i opis objawów zaburzeń związanych z przyjmowaniem pokarmów, w tym jednostki chorobowej anorexia nervosa. [5] Bulimia nie ma tak dokładnego opisu jak anoreksja, ale jej początki sięgają II w. n. e. Nazwa bulimis pochodzi z języka greckiego i oznacza „wilczy głód”. Użył jej Galen, wielki starożytny lekarz, opisując schorzenie, które objawiało się nienasyconym głodem, a spowodowane było niewłaściwymi sygnałami wysyłanymi


do mózgu przez kwas żołądkowy. Od przeszło dwóch wieków choroba ta była opisywana pod różnymi nazwami, dołączano do niej różne objawy, w tym i wymioty. Objawy bulimii opisywano też jako towarzyszące anoreksji, cukrzycy i malarii. G. Russell (1979) użył już określenia bulimia nervosa, zaliczając ją do odmiany jadłowstrętu psychicznego. Dopiero Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne przedstawiło bulimię psychiczną jako samodzielną jednostkę chorobową.[6]

1.2. Obraz zaburzeń w anoreksji i bulimii W literaturze istnieją również kontrowersje na temat rozpowszechniania zaburzeń odżywiania się. Nie ma pewności, czy w ostatnich czasach mamy do czynienia z „epidemią” zachorowań na anoreksją i bulimię. Jednak odnotowuje się, że problem narasta. Do tej pory istniał pogląd, że jadłowstręt i bulimia są charakterystyczne dla warstw średnich i wyższych, jednak obecnie odnotowuje się rozszerzenie tej choroby na warstwy pozostałe. Obie jednostki dotyczą w większości dziewcząt i kobiet białych. Sporadycznie występują u rasy czarnej, a także w krajach Ameryki Południowej i Dalekiego Wschodu. Zanotowano jednak zachorowania na bulimię wśród azjatyckich dziewcząt. Z pewnością zwiększeniu zachorowań na bulimię sprzyja emigracja, z którą wiążą się trudności z asymilacją i przyjęciem nowych wzorców kulturowych.[7] Nie ma pewnych danych epidemiologicznych na temat anoreksji u dzieci do 13. roku życia, ale liczba ich rośnie, choć jest ona znacząco niższa, niż liczba chorych nastolatek. Bulimia u dzieci do 13. roku życia jest zjawiskiem niezwykle rzadkim. Wiek dojrzewania to okres największej zachorowalności na zaburzenia odżywiania się. Ocenia się, że u 0,5 do 1% populacji młodzieży występuje jadłowstręt psychiczny, a bulimia zaś występuje u ok. 2% populacji młodzieży. Dziewczęta przeważają wśród chorych. Wzrost zachorowalności na obie choroby w okresie dorastania jest związany z licznymi przemianami biologicznymi, psychologicznymi i społecznymi, które powodują wiele kryzysów u młodych dziewcząt. Niska zachorowalność u chłopców związana jest z mniejszym stresem, jaki odczuwają oni w związku z dojrzewaniem biologicznym. U osób dorosłych zachorowania na anoreksję wynoszą 0,2 do 0,8% populacji, a na bulimię w granicach 0,7 do 1,3 % populacji. Mogą one być związane z ciążą i porodem.[8]

Anorexia nervosa (jadłowstręt psychiczny) Jak w każdej chorobie należy zacząć od diagnozy. Kiedy kobieta zgłasza się do lekarza utrata jej wagi jest już znaczna i pacjentka waży mniej niż 45 kg. Pierwsze kontrowersje mogą dotyczyć diagnozy, gdyż wiele innych chorób może spowodować taką utratę wagi np: zaburzenia psychotyczne, depresja, późne stadia nowotworu lub gruźlicy. Należy więc najpierw wykluczyć te choroby, aby zdiagnozować anoreksję. Już na początku napotyka się na problemy, gdyż istnieją cztery poziomy diagnozy:


-

etiologiczny, który dzieli choroby ze wzglądu na ich przyczyny,

-

patofizjologiczny, który rozróżnia mechanizmy powstawania zmian chorobowych,

-

patomorfologiczny, który opisuje specyficzne zmiany struktury tkanek i narządów,

-

objawowy, opracowany na podstawie szeregowania objawów.[9]

Tak więc istnieją rozbieżności w opisach kryteriów tej choroby. Niżej przedstawiona została klasyfikacja według objawów: opiera się ona na czterech kryteriach diagnostycznych opracowanych przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne w 1994 r. „1. Utrata wagi lub odmowa utrzymywania wagi na stałym poziomie, z tendencją do jej obniżania-spadek ciężaru ciała do 15% poniżej średniej i brak oczekiwanego zwiększania wagi ciała w okresie wzrostu. 2. Intensywny lęk przed przyrostem wagi lub otyłością pomimo niedowagi oraz obsesyjne zainteresowanie sprawami jedzenia i wymiarami własnego ciała. 3. Zaburzenia percepcji własnego ciała, jego wymiarów i proporcji a także uzależnienie samooceny od posiadanego „wizerunku ciała” (czemu towarzyszy werbalne negowanie znaczenia aktualnej niskiej wagi ciała). 4.

Brak trzech kolejnych cykli miesiączkowych.”[10]

Rozpoznano dwa typy anoreksji. W pierwszym przypadku kobieta przyjmuje bardzo małe ilości pokarmu i nieregularnie przejada się lub zażywa środki przeczyszczające. W drugim przypadku, oprócz przyjmowania małych ilości pokarmu miewa regularne okresy przejadania się, a także okresy powodowania wymiotów, czy nadużywania środków przeczyszczających i moczopędnych.[11] W drugim przypadku chore przypominają zachorowania na żarłoczność psychiczną (bulimię). W anoreksji można wyodrębnić stadia, które są związane z wpływem głodzenia na zmiany biochemiczne w organizmie, a które dalej wpływają na psychikę chorego, na jego uczucia, zachowania i myśli. 1. Wczesnemu stadium choroby towarzyszy nastrój euforii. Chora ekscytuje się, że wreszcie ma poczucie władzy i kontroli nad sobą. Zaczyna coraz bardziej zmniejszać ilości spożywanego pokarmu i wykonuje coraz trudniejsze ćwiczenia fizyczne. Niektóre cieszą się z zatrzymania miesiączki, co daje im poczucie siły i panowania nad rzeczywistością. Wierzą też, że zatrzymanie miesiączki odsunie ich od konieczności stania się dorosłymi kobietami. 2. W następnym stadium euforia zamienia się poczucie „wyższości moralnej”. Anorektyczki potrafią przygotowywać posiłki dla całej rodziny i czują się bardzo dumne, że potrafią nie ulegać pokusie. Czują się moralnie lepsze od tych, którzy nie zapanowali nad apetytem.


3. W kolejnym stadium pojawia się lęk. Choć nastąpił duży spadek wagi ciała, chora bardzo boi się, czy nadal nie je za dużo. W tym stadium zaawansowania choroby pojawia się wsparcie fizjologiczne i psychologiczne. Następują napady głodu, które chora przerywa „wielkimi ucztami”, po których czuje, że znowu przytyła, więc zaczyna stosować środki przeczyszczające, wywołuje wymioty. [12] Zwykle anoreksja rozpoczyna się od odchudzania, którego przyczyną może być krytyczna uwaga kogoś z otoczenia na temat nadwagi, identyfikacja ze sławną aktorką lub modelką, która stosuje dietę, presja środowiska (szkoły baletowe), a także przekonanie, że diety mają wpływ na zdrowie człowieka. Początkiem choroby może też być post o charakterze religijnym. Początek choroby jest najczęściej skryty. Otoczenie spadek wagi chorej osoby przyjmuje wtedy jako efekt prowadzonej diety odchudzającej. Jednak dalszy spadek masy ciała powoduje niepokój wśród najbliższych. Jeszcze większe jego nasilenie powodują nakłaniania chorej do zjadania większej ilości pokarmu, które nie odnoszą rezultatu. [13] Rozwojowi choroby towarzyszą takie objawy, jak: zanik odczuwania smaku, problemy z koncentracją uwagi, obniżona ciepłota ciała (hipotermia) owłosienie pochodzące z okresu życia płodowego (lanugo), rysy twarzy przypominające „twarz wiewiórki”, zanik owłosienia, zaburzenia miesiączkowania. To tylko niektóre objawy, ale najbardziej charakterystyczne. Dokładniejsze informacje o objawach choroby i ich wpływie na życie kobiety autorka przedstawi w rozdziale trzecim. Zaburzenia w sferze jedzenia dotyczą głównie kobiet. Za Amerykańskim Towarzystwem Psychiatrycznym podaje się, że około 95% chorych stanowią młode dziewczęta i kobiety w wieku od 12 do 18 lat.[14] Spośród tych kobiet 10% umiera, jedna trzecia wraca do zdrowia, a reszta do końca życia ma zaburzenia gastryczne. [15] Jakie są osoby, które zapadają na anoreksję? „Badanie osobowości głodzących się kobiet ujawniło, że są one wrażliwe, inteligentne, przesadnie ambitne, uparte, niezadowolone z osiągnięć, tyranizujące otoczenie, rywalizujące z matkami, narcystyczne, często depresyjne”.[16] Mówi się, że anorektyczki mają zniekształcony obraz własnego ciała, ale i w tej sprawie są sprzeczne poglądy, gdyż wiele kobiet nie jest zadowolonych ze swojej sylwetki.

Bulimia nervosa (żarłoczność psychiczna) Bulimia początkowo była uważana za złowieszczą odmianę anoreksji. Badania nad chorobami związanymi z odżywianiem się wykazały, że choć wśród chorych na anoreksję spora część ma okresy żarłoczności, to jednak przejadają się także osoby, które nie są anorektykami. Stało się więc jasne, że to inna jednostka chorobowa, początkowo nazwano ją bulimią (żarłoczność), a potem określono jako żarłoczność psychiczną (bulimia nervosa). Choroba ta występuje cztery do sześciu razy częściej niż anoreksja.[17] Początkowo myślano, że istotą bulimii są wymioty, które prowokowane są w celu nie dopuszczenia do przyrostu wagi. Jednak teraz uważa się, że ważny jest


także element psychiczny. Dla jednych kobiet to jest kryzys w życiu rodzinnym np. rozwód, dla innych stres np. przed egzaminem, inne twierdzą, że obżarstwo jest wynikiem samotności, znudzenia. Kontrowersje wokół diagnozowania anoreksji dotyczą również diagnozowania bulimii. Poniżej przedstawione zostaną kryteria bulimii według diagnozy objawowej, którą przedstawiło Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne: 1. powtarzające się epizody gwałtownego objadania się (jedzenie w krótkim czasie takiej ilości jedzenia, która dla większości ludzi byłaby nie do zjedzenia oraz poczucie braku kontroli nad takim jedzeniem), 2. stosowanie nawracających niewłaściwych zachowań, które służą zapobieganiu przyrostowi wagi (wymioty, stosowanie środków przeczyszczających, poszczenie, intensywne ćwiczenia fizyczne), 3. występowanie epizodów objadania i w/w zachowań przeciętnie co najmniej dwa razy na tydzień przez trzy miesiące, 4. samoocena jest wyznaczona przede wszystkim przez kształt i wagę ciała, 5. zaburzenie to nie występuje w przebiegu anoreksji.[18] Osoby chore na bulimię zdają sobie sprawę, że cierpią na zaburzenia odżywiania się. Kupują książki kucharskie i zachwycają się różnymi produktami spożywczymi, czytają artykuły o przygotowywaniu posiłków. Lubią rozmawiać o jedzeniu, a jedzenie sprawia im tak dużą przyjemność, że traktują je jako ucieczkę od stresów i przykrości. Między okresami żarłoczności próbują w sposób bardzo rygorystyczny przestrzegać diety, często też nadużywają alkoholu i leków. Podczas napadu żarłoczności kobieta, bo one najczęściej zapadają na tę chorobę, nie potrafi się opanować i w związku z tym często ukrywa swoje obżarstwo. Często najbliżsi nie wiedzą o jej chorobie. Kobieta próbuje po obżarstwie zadbać o swoją wagę i wtedy najczęściej przestrzega diety, wykonuje ćwiczenia fizyczne, prowokuje wymioty, a także używa środków przeczyszczających. Niektóre kobiety po zwymiotowaniu czują taką wielką ulgę, że przejadają się właśnie po to, aby je wywołać.[19] Podczas gdy anoreksja najczęściej występuje między 11. a 19. rokiem życia, bulimia często jako trwałe zaburzenia objawia się u kobiet około 20. roku życia, a nawet starszych. Jakie są kobiety, które zapadają na bulimię? Mają bardzo niską samoocenę, są niestabilne emocjonalnie (ogólny niepokój, słaba odporność na stany przygnębienia, impulsywność, skłonność do depresji, zmienność nastrojów). Często zauważa się u nich oddalenie od ludzi, niedostosowanie, bezradność, samotność i rozpacz. Chore na bulimię zazwyczaj wiele od siebie oczekują, lecz też często mówią o sobie z lekceważeniem, a nawet z pogardą.[20] Porównując chore na bulimię z chorymi na anoreksję, te pierwsze są trudne do rozpoznania, gdyż nie dochodzi do radykalnej zmiany wyglądu zewnętrznego.


Jednak chore na bulimię w przeciwieństwie do anorektyczek zdają sobie sprawę ze swojej choroby i częściej szukają pomocy u lekarza, niestety trudno im utrzymać się w ryzach terapii. Charakterystyczne jest również to, że chora na anoreksję organizuje sobie rzeczywistość mówiąc „nie”, gdyż nie chce by świat wymknął się jej spod kontroli. Natomiast chora na bulimię nie potrafi powiedzieć „nie”, gdyż czuje, że wiąże się to zawsze z jakąś stratą. Pragnie być super: superstudentką, superkochanką, supercórką itp. Chore na anoreksję i bulimię łączy fakt, że zwracają wielką uwagę na to, co inni myślą o nich. Jak można było przekonać się, kontrowersje towarzyszą obu chorobom od samego początku. Dotyczą one różnego podejścia do chorób, które występowały na przestrzeni wieków, a które można byłoby uznać za początki anoreksji i bulimii. Kolejne uwidoczniły się w naszych czasach, przy sposobie diagnozowania chorób, jednak by przybliżyć obie choroby i omówić je, autorka zdecydowała się przedstawić tylko jedną klasyfikację.

2. PRZEGLĄD KONCEPCJI WYJAŚNIAJĄCYCH ZABURZENIA W ODŻYWIANIU SIĘ Jak przedstawiono w rozdziale pierwszym, już w historii poszukiwania przyczyn zaburzeń odżywiania się istniało wiele różnych koncepcji. Współcześnie również na temat etiologii obu chorób istnieją różne poglądy. Niektórzy naukowcy poszukują przyczyn biologicznych, ich genetycznych uwarunkowań. Inni z kolei zwracają uwagę na czynniki kulturowe, które wydają się mieć szczególny wpływ na te choroby w obecnych czasach. Są też tacy, którzy uważają, że należy choroby te rozpatrywać wieloczynnikowo: czynniki rodzinne, indywidualne, biologiczne, społeczno-kulturowe. Poniżej przedstawione zostaną niektóre z koncepcji wyjaśniających powstanie zaburzeń odżywiania się.

2.1. Koncepcja biologiczna W jednym z podejść szczególnie akcentuje się istnienie biologicznych uwarunkowań zaburzeń odżywiania się. Rozpoznawanie przyczyn anorexia nervosa dotyczy najczęściej: -

wrodzonych predyspozycji do zachorowania,

-

poszukiwania przyczyny podwzgórzowej,


-

zaburzeń mechanizmu łaknienia. Istnieje pogląd, że czynniki genetyczne mają duży wpływ na zachorowania.

Pogląd ten wysnuto m. in. na podstawie badań nad bliźniętami jednojajowymi, u których częstość współwystępowania anoreksji wynosi od 35 do 55%, a w przypadku jednojajowych wynosi tylko 14%. W przypadku chorej na anoreksję, zachorowania na anoreksję wśród krewnych pierwszego stopnia wynosi od 5 do 10%.[21] Geny, które predysponują do rozwoju anoreksji znajdują się na odcinku chromosomu 1. człowieka, twierdzi zespół naukowców z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Szwajcarii i Niemiec. Jak podają najnowsze wyniki badań odcinek na chromosomie 1. powiązano z większą podatnością danej osoby na anoreksję. W rozwoju anoreksji może brać udział wiele genów. Testy dostarczyły nawet dowodów na istnienie konkretnego genu odpowiedzialnego za anoreksję. Dalsze badania będą zmierzały ku ich identyfikacji. [22] Szukając podwzgórzowej przyczyny anoreksji bierze się pod uwagę, że może nastąpić uszkodzenie w podwzgórzu ośrodków odpowiedzialnych za poczucie głodu i funkcje reprodukcyjne, które często objawia się podczas pokwitania, lub też zaburzony może zostać proces dojrzewania przysadki, a także podwzgórze może wykazywać wrodzoną czynnościową wrażliwość na sytuacje stresogenne.[23] Są naukowcy, którzy rozpatrują anoreksję, jako wynik zaburzeń mechanizmu kontroli łaknienia. Wskazują oni na to, że u chorych na anoreksję i bulimię uczucie głodu pojawia się znacznie później po przyjęciu pokarmów. W tym przypadku zaburzeniu ulega proces opróżniania żołądka. [24] Rozpoznawanie przyczyn bulimia nervosa dotyczy najczęściej: - powiązań tej choroby z chorobami afektywnymi, - mechanizmu kontroli sytości, wspólnego dla anoreksji i bulimii. Wiele badań dowodzi o istnieniu korelacji między bulimia nervosa a depresją. Chorzy reagują pozytywnie na niektóre leki antydepresyjne i na terapię elektrowstrząsową. Istnieje pogląd, że w rodzinach chorego na bulimię, często spotyka się zachorowania na choroby afektywne, co skłoniłoby do hipotezy, że wszystkie mają podobne zaburzenia biologiczne. Przeciw temu poglądowi są


spostrzeżenia mówiące m.in. o tym, że depresja przebiega równocześnie z zaburzeniami odżywiania się, że objawy wegetatywne są w bulimii rzadko spotykane, a także to, że obecność choroby afektywnej nie ma wpływu na przebieg bulimii.[25]

2.2. Koncepcja psychodynamiczna Koncepcja psychodynamiczna jest związana z psychoanalizą. Koncepcja ta zwraca uwagę, iż zaburzenia odżywiania dotyczą różnych faz rozwoju osobowości, lecz największy nacisk kładzie na okres adolescencji (wiek młodzieńczy, dojrzewanie). W literaturze psychoanalitycznej nie ma wyraźnego rozróżnienia na organizację osobowości anorektycznej i bulimicznej. Jednak wiadomo, że anorexia nervosa pojawia się głównie na początku dojrzewania i jest rozumiana jako nerwica okresu adolescencji. Cechą tej koncepcji jest wykazanie związku zaburzeń odżywiania z patologicznym rozwojem osobowości w adolescencji. W adolescencji młody człowiek powraca do wcześniejszych faz rozwoju osobowości, m. in. do konfliktu edypalnego. Konflikt ten dotyczy fantazji seksualnych związanych (w przypadku chłopców) z matką, a połączonych z wrogością do ojca, oraz (w przypadku dziewcząt) związanych z ojcem, z jednoczesną wrogością do matki. Powstaje wtedy sytuacja konfliktowa pomiędzy potrzebą rozładowania popędu a świadomością, że trzeba to zrobić poza obiektami rodzinnymi. Reakcją na ten konflikt jest regresja do wcześniejszych faz rozwojowych. Chora na anoreksję powraca często do fazy latencji i identyfikuje się z matką poprzez uległe jej podporządkowanie. Pragnie zachować matkę, ale i własną autonomię i wtedy odnajduje obszar własnej niezależności, którą jest odmowa jedzenia. Jest ona zarówno buntem, jak i poczuciem własnej autonomii. W okresie tym rośnie zaburzenie obrazu ciała i małe poczucie wartości. Jeżeli regres dotyczy fazy edypalnej, może być związany z nieświadomym pragnieniem dziecka (nieświadome pragnienie dziecka z własnym ojcem), które gdy jest represjonowane, to wyraża się w symbolizowaniu go w postaci treści żołądkowej. Odmowa jedzenia jest wtedy odsuwaniem swych kobiecych pragnień i próbą odzyskania matki. Rozwijająca się seksualność, zmiany fizjologiczne, jakie następują w okresie dojrzewania stanowią dla anorektyczki nasilenie konfliktu edypalnego. Anorektyczka dążąc do wychudzenia, broni się przed konfliktem edypalnym, a więc kieruje agresję na własne ciało, a konsekwencją tego jest takie wyniszczenie, że dalszy rozwój seksualny jest niemożliwy.[26] Na temat bulimii jest mniej badań i opracowań. Wiadomo jednak, że bulimia nervosa występuje w późniejszym okresie adolescencji. Pacjentki z bulimią większość okresu dojrzewania przechodzą bez objawów, a więc można mówić, że mają trwalsze cechy osobowości. Bulimia uaktywnia się najczęściej gdy libido (popęd seksualny) jest przenoszone na obiekt zewnętrzny heteroseksualny. Dla


większości chorych na bulimię konflikt edypalny, w którym anorektyczki „uruchamiają” swoje objawy jest mniej istotny. Chore na bulimię, podobnie jak anorektyczki traktują ciało, jako obszar pozwalający rozładować popędy. Bulimia często łączona jest z depresją, która jest reakcją na poczucie winy w momencie powrotu emocjonalnego do 4. miesiąca życia. Wtedy zachowania bulimiczne stają się mechanizmem obronnym, w celu zniesienia napięcia wywołanego poczuciem winy. [27] Koncepcja ta dowodzi, że występowanie zaburzeń typu anoreksja czy bulimia w określonych okresach adolescencji spowodowane jest zaburzeniami w rozwoju osobowości, które w konsekwencji mogą dać zaburzoną osobowość. Trudno powiedzieć, czy wyjaśnia to podłoże ich powstania, gdyż wiele badań potwierdziło u tych chorych normalną osobowość. Istnieje też pogląd, że kobieta może cierpieć jednocześnie na zaburzenia odżywiania się i na zaburzenia osobowości.[28]

2.3. Koncepcja poznawczo-behawioralna Koncepcja ta odnosi się do zachowań i poznania, a także do emocji i podłoża somatycznego oraz środowiska chorego. Według niej wiele dziewcząt w okresie adolescencji zaczyna się odchudzać, ale tylko niektóre zapadają na anoreksję. Może to być spowodowane wystąpieniem pozytywnych i negatywnych wzmocnień. Pozytywnym wzmocnieniem będzie np. satysfakcja z powodu sprawowania kontroli nad własnym ciałem, a negatywnym wzmocnieniem może być obawa przed utratą tej kontroli. W przypadku pacjentów z bulimią, można spotkać dwa sposoby wyjaśniania rozwoju zaburzenia odżywiania się. W pierwszym przypadku napad bulimii spowodowany jest wynikiem sprzężenia zwrotnego pomiędzy presją środowiska, ograniczeniami dietetycznymi, głodem i niemożnością opanowania głodu. Jedzenie to naturalna potrzeba, a różne zachowania kompensacyjne służą ograniczeniu niekorzystnych skutków objadania się. W drugim przypadku zwraca się uwagę na to, że nim nastąpiły objawy bulimii wcześniej pacjenci ci nie mieli właściwych wzorców odżywiania się i często też pojawiała się u nich sztywność emocjonalna podczas sytuacji stresogennych. Jedzenie dużych ilości pokarmu stało się więc jednym z wyuczonych sposobów na trudne sytuacje. [29] W przypadku obu chorób wskazuje się na istnienie dwóch rodzajów myśli, które negatywnie lub pozytywnie wzmacniają chęć ograniczania ilości zjadanego pokarmu. „Pozytywne” myśli dotyczą przekonania, że chuda sylwetka jest związana ze szczęściem i sukcesem życiowym, a myśli „negatywne” zawierają w sobie poglądy typu: gdy zacznę jeść, nie mogę się powstrzymać; zawsze już będę taka; nikt mnie nie rozumie. Tych ostatnich jest zdecydowana większość. Równie ważne są też emocje, które według tej teorii są wtórne i podlegają wpływowi jego zachowań. Koncepcja ta, widzi też w zaburzeniach odżywiania się dużą rolę środowiska i struktury biologicznej człowieka. Według niej warunki biologiczne


skłaniają do tego typu zaburzeń, a środowisko je wyzwala i utrwala.[30] O wyjaśnianiu zaburzeń odżywiania według tej teorii mówi się, że jest mało precyzyjna i niejednorodna oraz, że bardziej opiera się na zrozumieniu konkretnego pacjenta i przeprowadzenia u niego zmiany, niż na tworzeniu teorii etiologicznych. Charakterystyczne jest także to, że nie ma w niej istotnego różnicowania na zaburzenia anorektyczne, czy bulimiczne.[31]

2.4. Koncepcja rodzinna W tej koncepcji rodzina jest rozumiana jako system, który oznacza się jakąś strukturą, cechuje go dynamizm, zróżnicowanie, zdolność do dostosowania się do zachodzących zmian, zdolność do rozwoju. Rodzina aby trwać musi się zmieniać. Jej funkcjonalność ocenia się przez to, jak członkowie rodziny radzą sobie ze zmianami wynikającymi z naturalnych procesów rozwojowych rodziny, jak i z nieprzewidywalnymi wydarzeniami losowymi. Jaka jest rodzina, w której wyrasta anorektyczka? Istnieją poglądy, że obraz jej jest zakorzeniony w rodzinach rodziców, gdyż pewne nastawienia, przekonania oraz wartości są powielane z przeszłości. Dotyczy to lojalności, postawy rezygnacji, kontroli impulsów i wysokich wymagań. Ideologia rezygnacji przejawia się w stwierdzeniach typu: „dawać jest lepiej niż brać”. Kontrola impulsów dotyczy ważnej w tych rodzinach reguły, żeby dążyć do opanowania się i nie pozwalać sobie na przyjemności związane zarówno z jedzeniem, jak i z seksualnością. Rodziny te stawiają swoim członkom wysokie wymagania, są to tzw. rodziny „porządnych obywateli”. W rodzinach tych istnieje silne poczucie sprawiedliwości, które nakazuje równo kochać i troszczyć się o wszystkie dzieci, jednak w praktyce trudno go zrealizować. Często istnieje więc sprzeczność między twierdzeniem rodziców, a ich faktycznym zachowaniem. W rodzinach tych istnieje ogromna spójność, a wtedy problem jednej osoby jest problemem całej rodziny, gdyż nie ma tam wyraźnych granic chroniących jego rozprzestrzenianie się. Funkcjonowanie w sposób zindywidualizowany jest w takiej rodzinie niemożliwe. Intensywne bycie razem prowadzi do braku prywatności. W rodzinach tych widać tendencję do rezygnowania ze swoich indywidualnych potrzeb na rzecz innych członków rodziny, babcia się poświęcała, poświęca się matka, a więc córka anorektyczka też będzie się poświęcała i zadręczała przez konsekwentne i radykalne głodzenie się. [32] Jak wiadomo jadłowstręt psychiczny pojawia się najczęściej w okresie dojrzewania, który jest czasem największych wahań emocjonalnych wśród młodzieży. Objawy anoreksji, mogą być spowodowane m. in. konfliktami między rodzicami, a że problem jednej osoby jest w tej rodzinie problemem wszystkich, tak więc dziewczyna próbuje się włączyć w konflikt na swój sposób: zaczyna ograniczać jedzenie, co jest wyrazem buntu. Z czasem dochodzi do tego, że konflikty te zaczynają się toczyć wokół problemu, jaki powstał z anoreksją dziewczyny. Dziewczyna wtedy czuje satysfakcję z posiadania siły i kontroli. Innym problemem, który objawia się w konsekwencji anoreksją jest dążenie do


usamodzielnienia i stopniowego oddzielania się od rodziny, jakie dokonuje się w tym okresie. Wymaga to zmian w rodzinie. Jednak w rodzinach anorektycznych ze względu na silną więź i przekonania, zmiany te są bardzo utrudnione, często więc dziewczyna nauczona rezygnacji i poświęcania się dla innych zaczyna się odchudzać, co jest jej sposobem na uniknięcie problemu, jaki powstał za jej przyczyną w jej domu. Jak funkcjonuje rodzina bulimiczna? Istnieją poglądy, że rodziny bulimiczne wykazują pewne podobieństwa do rodzin anorektycznych. Według Stierlina (1991) rodziny te mają zewnętrzną granicę; duże znaczenie przypisuje się w nich spoistości rodziny, ograniczona jest w nich autonomia jednostki; członkowie rodziny oczekują zaspokojenia potrzeb emocjonalnych w rodzinie, świat zewnętrzny jest dla nich zagrożeniem; relacje rodziców kształtują się według wzoru dominacji/poddania się; duże znaczenie przywiązuje się do słów.[33] Istotne różnice w stosunku do rodzin anorektycznych dotyczą rozwiązywania konfliktów. W rodzinach bulimicznych konflikty rozwiązuje się otwarcie, często w burzliwy sposób. Dzieci w tych rodzinach są obciążone odpowiedzialnością za rozwiązywanie rodzinnych problemów. Często muszą się opowiadać za jedną ze stron konfliktu. W literaturze znajduje się też informacje, że w rodzinach tych często występuje alkoholizm, skłonność do zachowań impulsywnych, nawet przemoc cielesna. W związku z tym napady jedzenia i wymioty są zachowaniami, które można porównywać do zachowań osób uzależnionych, są przeżywane z poczuciem winy i zawstydzenia. Często bulimia jest ukrywana, tak jak ukrywane jest wiele tajemnic rodziny. W rodzinie bulimicznej zwraca się wielką uwagę na zachowania, ale też na wygląd zewnętrzny, istnieje w niej coś w rodzaju wstydu bycia grubym. Zwracają tyle uwagi na swoją wagę, by być zaakceptowanym przez środowisko. Rozwój bulimii odzwierciedla także trudności związane z uzyskiwaniem niezależności w momencie przejścia z dojrzewania do dorosłości.[34] Nie można zaprzeczyć poglądowi, że rodzina, jej struktura i panujące w niej relacje muszą być uwzględnione w rozumieniu przyczyn powstawania anoreksji i bulimii. Pytanie może jednak dotyczyć tego, w jakim stopniu rodzina ma na to wpływ?

2.5. Koncepcja kulturowa i społeczna Coraz częściej docenia się wpływ czynników kulturowych na powstawanie i rozpowszechnianie się zaburzeń odżywiania się. W XX wieku, w społeczeństwach zachodnich zmieniał się obraz kobiety, jej wyglądu, zachowania i pełnionej przez nią roli. Często znane osoby stawały się wzorem do naśladowania. Według Jablow (1993), która opisywała sylwetki kobiet na przestrzeni XX wieku, lata dwudzieste lansowały kobietę o sylwetce kościstej z płaskimi piersiami; lata trzydzieste i czterdzieste zaczęły cenić sylwetki o nieco obfitszych kształtach; natomiast lata pięćdziesiąte ceniły kobiety o pełnych kształtach. Od lat sześćdziesiątych wzorem kobiety stały się kobiety szczupłe, wiotkie z płaskim


brzuchem i niewielkim biustem, które miały realizować się zawodowo i pełnić role społeczne na równi z mężczyznami. Zaczęły więc dbać o swoje wykształcenie, robiły karierę, dbały o sylwetkę, a matkami stawały się w późniejszym wieku. W II połowie XX wieku poglądy dotyczące sposobu odżywiania również zaczęły ulegać zmianie. Szczupła sylwetka stała się symbolem nie tylko piękna i seksu, ale też zdrowia. W mediach pojawiło się wiele cudownych diet, propagowano żywność o niskiej zawartości tłuszczu, cholesterolu i węglowodanów.[35] Obraz kobiety w ostatnich dziesięcioleciach zaczął zmieniać się także ze względu na relacje między nią a mężczyzną. Częste rozwody i wolne związki, podejmowanie współżycia seksualnego w coraz wcześniejszym wieku, stały się normalnym zjawiskiem. Świadczyły o niezależności kobiety. Kobieta włączała do swojego wizerunku wymagania, jakie stawiane są przez postępujący rozwój nauk technicznych, a które wymagają od człowieka perfekcjonizmu i zaangażowania w pracę zawodową. Tak więc koniec XX wieku stawia przed nami obraz człowieka, którego cechuje solidność, niezawodność i umiejętność samokontroli. Taki człowiek jest obowiązkowo szczupły, schludny i elegancki. Jest sprawny, perfekcyjny, umie zorganizować sobie wolny czas, który najczęściej poświęca na swoje doskonalenie. Taki człowiek dba o swoje zdrowie, uprawia sport, nie pije, nie pali i nie objada się. Wizerunek człowieka XX wieku w związku z równouprawnieniem dotyczy również kobiet. Pragną one pokazać, że stać je na tyle samo, a nawet więcej.[36] Szczupła sylwetka stała się dla większości młodych dziewcząt ideałem. Ideał ten był rozpowszechniany w czasopismach kobiecych. Propagowany był przez cudowne środki ułatwiające zrzucanie zbędnych kilogramów, a także przez różne kursy ćwiczeń fizycznych. Ponieważ w okresie adolescencji widoczne jest duże zainteresowanie swoim wyglądem, tak więc młode dziewczęta często w tym okresie stosują dietę i prowadzą bardzo wyczerpujące ćwiczenia fizyczne. Nie można zapominać też o niezaspokojonych potrzebach emocjonalnych i braku radzenia sobie z takimi hasłami, które to czynniki łącznie mogą być przyczyną występowania anoreksji i bulimii. Początkowo uważano, że anoreksja i bulimia dotyczy dziewcząt ze średnich i wyższych klas społecznych. W środowiskach tych bowiem istnieje większa świadomość znaczenia wagi ciała, a także wyższa potrzeba osiągnięć. Dziewczęta pragną sprostać oczekiwaniom swego środowiska, a gdy są niepewne siebie i nisko oceniają swoje możliwości, wtedy próbują wyróżnić się w innej dziedzinie. Jednak w ostatnich latach zaobserwowano rozprzestrzenianie się tego zjawiska na warstwy niższe, co świadczyłoby, że pochodzenie społeczne nie warunkuje tych chorób, a być może jest to potrzeba wysokich osiągnięć.[37] Istnieją poglądy, że niektóre zawody mogą zwiększać ryzyko zachorowania na zaburzenia odżywiania. Mogą to być zawody, w których wygląd zewnętrzny, czy fizyczna sprawność są potrzebne do osiągnięcia sukcesu (baletnice, modelki, dietetyczki), a także takie, w których przedmiotem zainteresowania jest jedzenie. Uprawianie tych zawodów w połączeniu z silną potrzebą sukcesu i dążeniem do perfekcjonizmu, może wzmacniać wcześniej istniejące tendencje i stać się przyczyną ich wystąpienia. [38] Istotne dla zaburzeń odżywiania się jest to, że dotyczą one kultury krajów


zachodnich. Tam zanotowano najwyższą liczbę ich występowania: prawie 90% kobiet stosuje dietę odchudzającą, duża ich część wspomaga ją ćwiczeniami fizycznymi, wymiotami i stosowaniem środków przeczyszczających. Doprowadzenie się do dużego wychudzenia można uważać za wyraz buntu na ciągłe w tej kulturze ocenianie kobiety po jej wyglądzie (zdanie feministek). Można też sądzić, że przyczyną ograniczania jedzenia jest wysoki poziom samokontroli, który zaczyna działać, gdy ograniczenia w kulturze są coraz mniejsze i większa jest swoboda. To powoduje, że adolescenci stawiają sobie swoje własne, często bardzo silne ograniczenia, które wyrażają się w formie kontroli jedzenia.[39] Na potwierdzenie, że zaburzenia odżywiania dotyczą krajów zachodnich jest fakt, że znikome są zachorowania na te choroby w krajach afrykańskich i azjatyckich. Niedostatek pożywienia sprawia, że szczupła sylwetka nie może być dla tych ludzi ideałem, do którego dążą. W odmiennej sytuacji są przedstawiciele rasy żółtej i czarnej, którzy zaczynają przejmować normy społeczne i kulturowe, emigrując do krajów zachodnich. Problemy te więc przestają być tylko problemami rasy białej.[40] Trudno dyskutować z wyżej opisywanymi założeniami, choć dla niejednej dorosłej, samodzielnej osoby zwłaszcza kulturowe wyjaśnienia przyczyn tych chorób, wydają się zbyt uproszczone, to jednak trzeba pamiętać, że zachorowania na zaburzenia odżywiania mają miejsce w czasie adolescencji, a ulegające im dziewczęta z dużym entuzjazmem i dosłownie przyjmują wszystkie mody.

2.6. Koncepcje wieloczynnikowe Jedną z koncepcji, które w sposób wieloczynnikowy podchodzą do wyjaśniania anoreksji jest koncepcja Slade’a (1982), która uwzględnia parametr czasu i mechanizmy sprzężenia zwrotnego przy określaniu czynników, będących przyczyną zaburzeń. Według tej koncepcji ważne jest przeanalizowanie wydarzeń poprzedzających zachorowanie, ale dla zrozumienia dynamiki tych zaburzeń konieczne jest również zanalizowanie konsekwencji zaburzeń na różnych etapach rozwoju choroby, gdyż mogą one podtrzymywać istniejące psychiczne i somatyczne objawy. Model tej teorii zakłada, że „odchudzanie się i utrata wagi są wyzwolone przez specyficzne psychospołeczne czynniki, które stwarzają pewne konieczne warunki do pojawienia się zjawiska. Jeżeli zachowania związane z odchudzaniem się dają poczucie sukcesu, satysfakcji i kontroli, wzmacnia to zarówno te zachowania, jak i nasila lęk przed zmianą, a więc przed jedzeniem i przybraniem na wadze”.[41] Według tej koncepcji istnieją trzy czynniki, które mają znaczenie dla procesu chorobowego: -

predysponujące,

-

wyzwalające,


-

podtrzymujące.

Czynniki predysponujące to: ogólne niezadowolenie z siebie, spowodowane np. konfliktami w rodzinie, niepowodzeniami w szkole, perfekcjonizmem, urazowymi doświadczeniami seksualnymi z dzieciństwa; a także uwarunkowania biologiczne i fizjologiczne, które mogą wyznaczać tzw. podatność na zranienie. Czynniki wyzwalające to m.in. uwagi na temat wyglądu, trudne sytuacje życiowe, które stają się zagrożeniem dla osób o niskim poczuciu wartości i dużej zależności. Czynnikami podtrzymującymi mogą być dolegliwości gastryczne i uczucie przesytu po zjedzeniu nawet małej dawki jedzenia, ale także te, które wiążą się z poczuciem sukcesu, kontroli nad jedzeniem. Wiele zachowań rodziny również pełni rolę czynników podtrzymujących, np. koncentracja nad objawami anoreksji, zamykanie się dla społeczeństwa, zmniejszenie konfliktów rodzinnych, czy małżeńskich w związku z chorobą. Model wieloczynnikowy przyczyn bulimii sformułowali: Lacey, Coker, Birtchell (1986). Podobnie, jak w opisanej wyżej koncepcji istnieją według tych autorów czynniki predysponujące do wystąpienia choroby. Są nimi: trudności w utrzymywaniu relacji rówieśniczych, konflikty dotyczące roli seksualnej, konflikty rodzinne i małżeńskie, duża potrzeba osiągnięć. Czynniki wyzwalające są zbliżone do tych, które wyzwalają anoreksję, lecz charakter ograniczeń dietetycznych ograniczających węglowodany jest tu źródłem głodu weglowodanowego, który zaspokojony zostanie przez napad żarłoczności. Rozpoczęty w ten sposób proces chorobowy jest podtrzymywany przez czynniki takie, jak przy anoreksji i te wynikające z dynamiki ataku bulimicznego. Nie bez znaczenia dla podtrzymywania bulimii są też uczucia, jakie towarzyszą rytuałom objadania się.[42] Obie teorie ukazują anoreksję i bulimię jako choroby, które podtrzymywane są przez różne czynniki, a które pojawiają się u osób z pewnymi predyspozycjami i w określonych warunkach kulturowo-społecznych. Wszystkie przedstawione w tym rozdziale koncepcje wyjaśniające przyczyny zaburzeń odżywiania się i wiele innych tu nie przedstawionych, potwierdzają kontrowersje wokół tych chorób. Podsumowując te teorie, z całą pewnością można stwierdzić jedno, żadna z nich w pojedynkę nie jest wystarczająca dla wyjaśnienia przyczyn anoreksji i bulimii. Rozum podpowiada, żeby zdecydowanie nie negować żadnej z nich, a raczej połączyć elementy koncepcji biologicznej, psychodynamicznej, poznawczo-behawioralnej, rodzinnej i kulturowo-społecznej oraz wieloczynnikowej.


[1] Anoreksja i bulimia psychiczna, B. Józefik (red.), Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 1999, s. 18-19. [2] Tamże, s. 19. [3] Ciało i zdrowie w społeczeństwie konsumpcji, Z. Melosik (red.), Wydawnictwo EDYTOR s.c., Toruń 1999, s. 184. [4] Tamże, s. 20. [5] Jablow M. M. Anoreksja, bulimia, otyłość, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2001, s. 33-34 [6] Anoreksja i ..., opr. cyt., s. 20-21. [7] Tamże, s. 22-25. [8] Tamże, s. 26-27. [9] Tamże, s. 40. [10] Ciało i ..., opr. cyt., s. 46-47. [11] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i anoreksja, Prószyński i S-ka, Warszawa 2001, s. 34. [12] Ciało i ..., opr. cyt., s. 179-180. [13] Anoreksja i ..., opr. cyt., s. 30-31. [14] Ciało i ..., opr. cyt., s. 181. [15] Ziółkowska B., Dlaczego młodzież się głodzi?, „Edukacja i Dialog”, 1998 nr 5, s. 51. [16] Lew-Starowicz Z., Encyklopedia erotyki, Muza SA, Warszawa 2001, s. 57. [17] Abraham S. Llevelyn-Jones D., Bulimia i …, opr. cyt., s. 40. [18] Anoreksja i ..., opr.cyt., s. 43. [19] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i …,opr. cyt, s. 42-43 [20] Jablow M. M., Anoreksja...,opr. cyt., s. 71. [21] Anoreksja i ..., opr. cyt., s. 69-70. [22] Anoreksja uwarunkowana genetycznie, „Rzeczpospolita”, 18 marca 2002 nr 66,


s. A13. [23] Anoreksja i ..., opr. cyt., s. 70. [24] Tamże, s. 70. [25] Tamże, s. 71. [26] Tamże, s. 77-81. [27] Tamże, s. 81-82. [28] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i…, opr. cyt., s. 57-58. [29] Anoreksja i ..., opr. cyt., s. 85. [30] Tamże, s. 86. [31] Tamże, s. 87. [32] Tamże, s. 96-99. [33] Tamże, s. 100. [34] Tamże, s. 102-103. [35] Tamże, s. 106-107. [36] Tamże, s. 108. [37] Tamże, s. 110. [38] Tamże, s. 111. [39] Tamże, s. 112. [40] Tamże, s. 113. [41] Tamże, s. 115. [42] Tamże, s. 117.

3. ANOREKSJA I BULIMIA A JAKOŚĆ ŻYCIA KOBIETY 3.1. Życie kobiety z anoreksją 3.2. Życie kobiety z bulimią


4. KONTROWERSJE I CO DALEJ? 4. KONTROWERSJE I CO DALEJ? ZAKOŃCZENIE I WNIOSKI BIBLIOGRAFIA ANEKS

3. ANOREKSJA I BULIMIA A JAKOŚĆ ŻYCIA KOBIETY Jadłowstręt psychiczny i żarłoczność psychiczna odciskają piętno na organizmie kobiety i jak rzadko które choroby, absorbują codzienne jej życie. W rozdziale tym przyjrzymy się życiu kobiety z anoreksją i bulimią.

3.1. Życie kobiety z anoreksją Anorektyczka żyje w panicznym lęku przed utyciem. Pomimo tego, że jest bardzo wychudzona, nie widzi swej chudości, a wręcz przeciwnie uważa, że jej ciało jest olbrzymich rozmiarów. Ideałem dla niej jest ciało wręcz niematerialne, bez tłuszczu, a nawet mięśni. Kobiece kształty wręcz budzą jej odrazę, odrzuca tym samym seksualność swego ciała. By tak wyglądać poddaje swe ciało wielu katuszom, takim jak długotrwałe marsze, lodowate kąpiele i wyczerpujące ćwiczenia fizyczne. To zadawanie sobie cierpień jest związane z poczuciem zdyscyplinowania i chęci podporządkowania ciała swojej woli. Anorektyczka owładnięta obsesyjną myślą o jedzeniu zbiera i czyta książki i artykuły dotyczące żywienia, stosowania różnych diet i wagi ciała. Wykonuje wiele faktycznych i udawanych zabiegów związanych z jedzeniem. Często bierze na siebie przygotowanie posiłków, co pozwala jej kontrolować ilość i jakość przyjmowanego jedzenia. Chętnie zmywa po posiłkach, chcąc odwrócić uwagą od tego, że sama nie je. Odżywianie chorej przybiera dziwne formy. Zjada często bardzo małe porcje nabiału, suszone owoce i słodycze, które to produkty według niej nie wytwarzają odchodów. Zakazuje sobie normalnych posiłków, gdyż uważa, że pokarm ten zanieczyszcza organizm. Gdy zostaje zmuszana do normalnego jedzenia, to albo otwarcie się sprzeciwia, albo stosuje różne wybiegi: manipuluje sztućcami, nic nie jedząc lub wypluwa każdy kęs po kryjomu. Jeśli otoczenie wymusza na niej przytycie, wtedy oszukuje, pijąc duże ilości wody, a nawet napełnia kieszenie ciężkimi przedmiotami.[1] Ograniczanie jedzenia, szczupłość, która przeradza się w wygłodzenie, odbijają się bardzo na wyglądzie zewnętrznym. Chora ma wychudzone policzki, które tak jak oczy wręcz się zapadają, włosy stają się suche i coraz rzadsze, a


paznokcie prążkowane i łamliwe. Nie tylko włosy, ale cała skóra staje się sucha i łuskowata, natomiast na ciele i twarzy zaczynają pojawiać się miękkie i skręcone włosy.[2] Niektóre kobiety mają kłopoty z zębami, szczególnie te, które prowokują wymioty, a które to przez swą kwaśność niszczą szkliwo. Zęby zaczynają się kruszyć, mówi się o nich, że wyglądają jak „wygryzione przez mole”.[3] Twarz anorektyczki przybiera postać „twarzy wiewiórki”, co jest spowodowane obrzękiem gruczołów ślinowych, w wyniku którego następuje mocne odstawanie uszu od głowy i wtedy twarz w okolicy kości policzkowych wygląda pucołowato.[4] Większość zmian fizycznych i psychicznych związanych z chorobą jest zależna od zmian biochemicznych. Podstawowym zaburzeniem biochemicznym jest odwodnienie, które spowodowane jest nadużywaniem leków moczopędnych i przeczyszczających oraz intensywnymi ćwiczeniami fizycznymi. Odwodnienie i prowokowanie wymiotów mogą z kolei wywołać zasadowicę metaboliczną, która może wpływać na funkcjonowanie połączeń nerwowo-mięśniowych, chora wtedy szybko się męczy, odczuwa mrowienie w dłoniach i stopach, a także kłopotliwe dla niej drżenie rąk.[5] W cięższych przypadkach zmiany metaboliczne mogą spowodować zaburzenia w pracy serca, a nawet jego niewydolność. By zaoszczędzić jak najwięcej energii, organizm zwalnia pracę serca nawet do 40 uderzeń na minutę, z kolei ostre ćwiczenia fizyczne przyspieszają akcję serca, ciśnienie krwi jest niskie, obie te zmiany prowadzą często do zawrotów głowy i omdleń. Pozbywanie się tłuszczu powoduje, że chora cierpi na hipoglikemię, czyli niski poziom cukru we krwi oraz na hipotermię, czyli obniżenie temperatury ciała. Częste odczuwanie zimna sprawia, że musi się ubierać bardzo grubo. Zmiany biochemiczne i brak pokarmu mogą powodować rozciągnięcie się jelit, co daje uczucie wzdęcia i nasila zaparcia. Może to sprawić, że kobieta będzie te symptomy kojarzyła z przybieraniem na wadze, co wywoła u niej panikę i spowoduje jeszcze silniejsze odchudzanie.[6] Jednym z zaburzeń fizycznych związanych z anoreksją, a mającym w konsekwencji wielki wpływ na jakość życia kobiety są problemy z miesiączkowaniem. Spadek wagi i związane z tym zaburzenia hormonalne sprawiają, że miesiączka zanika. Kobieta jest zadowolona, gdyż jest to dla niej wygodne, a poza tym zaprzecza seksualności, na czym jej zależy. Jeśli brak miesiączki trwa dłużej niż pół roku, wtedy kobieta powinna przyjmować doustne środki antykoncepcyjne lub hormony dla kobiet po menopauzie, gdyż zaburzenia hormonalne, a konkretnie brak estrogenów powoduje osłabienie struktury kości i zwiększa możliwość zachorowania na osteoporozę i łamanie kości.[7] Kobieta, która w trakcie choroby jest aktywna seksualnie, mimo braku miesiączki musi zabezpieczać się przed ciążą. Istniały bowiem przypadki zachodzenia w ciążę mimo braku miesiączki. Ciąża dla kobiety, która właśnie jest leczona lub dopiero, co wyleczona z jadłowstrętu, jest wyzwaniem. Kobiety różnie reagują na ten stan. Wiele z nich myśli, że podczas ciąży i opieki nad dzieckiem będą mniej zaabsorbowane myślą o jedzeniu i że będą grube. Jeśli bardzo pragną ciąży, może to skłonić je do przytycia i równocześnie do próby wyleczenia się z choroby. Są też takie, które denerwują się, że z powodu ciąży nie będą mogły kontrolować wagi. Te anorektyczki podczas ciąży nie zmieniają swych nawyków. Jeśli jednak dodatkowo stosują leki moczopędne i przeczyszczające oraz prowokują wymioty, wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo powikłań w czasie ciąży i urodzenia


dziecka z niedowagą. Często więc taka kobieta musi spędzać czas ciąży w szpitalu. Rzadko zdarza się, że karmi piersią, gdyż uważa, że kobieta karmiąca wolniej traci kilogramy zyskane w czasie ciąży. Postawa nie rezygnująca z wcześniejszych przyzwyczajeń może też spowodować, że kobieta będzie skupiała uwagę na wadze swego dziecka i jego sylwetce, co z kolei może wpływać na sposób zachowania się dziecka.[8] W porównaniu z kobietami, które nigdy nie chorowały na zaburzenia odżywiania, chore na anoreksję po wyleczeniu, dwa razy częściej żyją samotnie i nie wychodzą za mąż. Jeśli jednak zawrą związek małżeński, okazuje się, że dwukrotnie częściej pozostają niepłodne. Przyczyną niepłodności jest wtedy brak owulacji. Jeśli kobiety decydują się na leczenie, wtedy często leki stosowane dla wywołania jajeczkowania, mogą powodować zbyt duże powiększenie się jajników (zespół nadwrażliwości jajników), co może prowadzić do bólów brzucha, obecności płynu w jamie otrzewnej, spadku ciśnienia tętniczego krwi, a nawet zaburzeń krzepnięcia krwi, które zagrażają życiu. Po jakimś czasie jajniki wracają do swoich rozmiarów, ale bywa tak, że zmiany nie ustępują i wtedy konieczna jest operacja.[9] Jadłowstręt wywiera również olbrzymi wpływ na psychikę kobiety. Oddziałuje na myśli, uczucia i zachowania. Podczas okresu głodu pojawiają się zmiany osobowości. Typowe objawy to rozdrażnienie albo apatia, które spowodowane są tym, że organizm zużył zapasy tłuszczu, łącznie z tymi, które znajdują się w mózgu. Kobieta staje się krnąbrna, nie przyznaje się do choroby, nie chce się leczyć. Często zachowuje się nieracjonalnie i ulega gwałtownym zmianom nastroju. Objawy te różnią się w zależności od dnia czy tygodnia. Początek choroby to euforia, która spowodowana jest tym, że młoda kobieta cieszy się z tego, że nareszcie coś od niej zależy i ma na to wpływ. Później euforia przechodzi w strach, gdyż mimo chudnięcia kobieta coraz bardziej boi się, czy tylko nie je za dużo. Kolejnym objawem psychologicznym anoreksji jest lekceważenie sygnałów wysyłanych przez organizm. Choć odczuwa ogromną ochotę na jedzenie, nie przyznaje się do tego, jak również do tego, że jest jej zimno, nawet gdy ma na sobie kilka swetrów i rękawiczki. Chora wykazuje nadmierną aktywność, ciągle musi działać, nie potrafi odpoczywać. To powoduje bezsenność, a także bardzo wczesne wstawanie. Innym objawem psychologicznym choroby jest obsesja na punkcie porządku. Anorektyczka codziennie zapisuje wagę i ilość przyswojonych kalorii, rodzaj ćwiczeń fizycznych i czas, jaki im poświęca. Jeśli jest to kobieta ucząca się, wzrastają jej wymagania co do nauki, sporządza notatki ze swoich notatek, nauka pochłania ją zupełnie. Jak wynika z badań (Stany Zjednoczone 1990) u chorych na anoreksję występuje dziwne zaburzenie, jest nim tendencja do kradzieży drobnych przedmiotów z wystaw w domach towarowych, jednak przyczyna tego zjawiska nie jest znana.[10] Na koniec nie można nie wspomnieć o problemach rodzinnych, jakie pojawiają się dosyć często w życiu zamężnej kobiety, a które grożą rozpadem jej małżeństwa lub separacją. Są one spowodowane chorobą i chęcią wyjścia z niej. Kobieta może mieć poczucie, że nie będzie mogła wyzdrowieć pozostając w obecnym związku. Jest to bardziej prawdopodobne, jeśli wyjdzie ona za mąż już po zachorowaniu na jadłowstręt psychiczny. Dlaczego tak się dzieje? Otóż kobieta kojarzy początkowe zainteresowanie męża własną osobą z tym, że miała szczupłą sylwetkę, była delikatna i od niego zależna, a przy tym mająca poważny problem.


Będzie sądziła, że takiej właśnie kobiety szukał, by się nią opiekować. Przeczuwa, że gdy wyzdrowieje i stanie się mniej od niego zależna, on może czuć się źle w tym związku. Taka sytuacja może więc być przyczyną rozpadu małżeństwa, albo może spowodować, że kobieta zrezygnuje z leczenia.[11]

3.2. Życie kobiety z bulimią Typowa bulimiczka jest najczęściej zadbana i robi wrażenie pewnej siebie. Jej waga jest zbliżona do normalnej. Jednak za tymi pozorami ukryta jest kobieta, która ma ogromne problemy i której życie to nieustanne zajęcia związane z chorobą. W przeciwieństwie do anoreksji, bulimia nie powoduje radykalnych zmian w wyglądzie zewnętrznym. Rodzina i przyjaciele mogą długo nie zdawać sobie sprawy z choroby, gdyż często jest ona ukrywana przez kobietę. Napady żarłoczności charakterystyczne dla tej choroby najczęściej odbywają się w samotności. Jak dochodzi do tych napadów? Kryzys bulimiczny, jakim są napady żarłoczności może być spowodowany jakimkolwiek najmniejszym zakłóceniem porządku, np. przedwczesną miesiączką, przemęczeniem, stresem zawodowym, silnym wzruszeniem. Jednak przyczyną wystąpienia napadu może też być odczuwanie nudy i pustki, albo głód spowodowany przez długotrwałe ograniczenia, lub po prostu odczuwanie przyjemności płynącej z jedzenia, która w stanie niepokoju przynosi ulgę. Co stanowi pożywienie w trakcie ataku żarłoczności? W przeciwieństwie do anorektyczek podczas ataków bulimicznych chore zjadają produkty zaliczane do kategorii „zakazanych”, czyli tych najbardziej kalorycznych, np. ciastka, czekoladę, chleb, pizzę, pasztety, sery, wędlinę. Obliczono, że przeciętna kaloryczność tego jedzenia często wynosi 3500 kalorii, ale może też przekraczać 10 000. Jeśli bulimiczka chce opierać się tym kryzysom, wtedy stara się nie trzymać jedzenia w domu. Jednak gdy dojdzie do ataku, jest w stanie jeść prosto z puszki, nawet produkty częściowo jeszcze zamrożone, nie dopieczone, czy wręcz surowe, całe opakowanie majonezu i keczupu, jedzenie dla niemowląt. Nie rzadko potrafi wyjadać resztki odszukane w śmietniku.[12] Jak olbrzymie ilości pokarmów potrafi zjeść kobieta chora na bulimię, niech świadczy przytoczony niżej spis ukazujący pokarmy spożyte w trakcie objadania się w ciągu ośmiu godzin: „3 bochenki chleba, 4 funty ziemniaków (frytek), 1 słoik miodu, 1 słoik sardeli z chlebem, 1 funt płatków owsianych, 2 funty mąki (jako naleśniki), 1 funt makaronu, 2 budynie w proszku, 120g orzeszków, 2 funty cukru, 1 pudełko chrupek kukurydzianych,1½ funta margaryny, ½ litra oleju (do smażenia), 2 litry mleka w


proszku, 1 puszkę mleka skondensowanego (z owsianką i jako napój), 4 funty lodów, 1 funt kiełbasek (lub sznycli), 1 ½ funta cebuli, 12 jajek (w koktajlach, w jajecznicy), 1 funt lukrecji, 2 duże czekolady, 1 funt suszonych fig, 2 opakowania słodyczy, 6 batoników muesli, zestaw ciastek z kremem (do 12) zjedzonych podczas robienia zakupów, 1 funt rodzynek (z chlebem lub w owsiance), resztki znalezione w lodówce, 1 butelka napoju pomarańczowego.”[13] Chcąc przeliczyć to na gramy (1 funt = 453, 59g). Nie można więc się dziwić, że z powodu poczucia winy po takim napadzie, bulimiczka często popada w przygnębienie i rozpacz, po czym prowokuje wymioty, stosuje środki przeczyszczające, nakłada na siebie ograniczenia w jedzeniu i stosuje podobnie, jak anorektyczka forsowne ćwiczenia fizyczne. Choć na pozór chora wygląda na zdrową, to jednak lekarz, trener, czy najbliższy członek rodziny może zaobserwować pewne widoczne zmiany w jej wyglądzie. Należą do nich objawy wskazujące na częste prowokowanie wymiotów, a więc opuchnięcia twarzy i policzków, spowodowane obrzękiem gruczołów ślinowych, rany na przełyku, przepuklina, blizny na grzbiecie dłoni. Zęby podobnie jak u anorektyczek wyglądają jak „wygryzione przez mole”, mają zniszczone szkliwo po zewnętrznej stronie, wszystko to w wyniku działania kwasów żołądkowych. Dentysta ponadto zauważa liczne zmiany próchnicze, ubytki i poważne schorzenia dziąseł.[14] Chore na żarłoczność psychiczną, które nałogowo prowokują wymioty wykształciły różne ich sposoby: uciskają żołądek, wkładają trzonek łyżki, pomagają sobie palcami, piją duże ilości kawy, słoną wodę i wreszcie stosują zakupione w aptece środki wymiotne.[15] Czynność wymiotowania jest powtarzana wielokrotnie, aby mieć pewność, że cała zwartość żołądka została usunięta. Niektóre z nich stosują tak zwane „markery”, są nimi jabłko o czerwonej skórce, sałata lub lukrecja, które są rozpoznawane w wymiotowanej treści. W większości przypadków wymioty trwają od pięciu minut do pół godziny.[16] Bulimia, a szczególnie związane z nią częste wymioty prowadzą w efekcie do poważnych powikłań. Są nimi odwodnienie i brak równowagi elektrolitycznej. Te zaburzenia mogą dalej doprowadzić do zaburzeń w pracy serca, a w konsekwencji nawet do śmierci. Działania organizmu mające na celu zrekompensowanie odwodnienia mogą spowodować zmiany w pracy nerek, czego rezultatem jest zaburzenie równowagi elektrolitycznej. To w konsekwencji doprowadza do tego, że nerki nie są zdolne do koncentracji moczu. Te same zaburzenia są przyczyną zmęczenia, skurczy mięśni, uczucia zdrętwienia, a także ataków epilepsji. Istnieją też przypadki, w których dochodzi do paraliżu i arytmii serca, kończących się śmiercią. Stosowanie surowej diety, nadużywanie środków przeczyszczających oraz wymioty narażają chore na powstanie kamicy nerkowej. U chorych na bulimię podobnie, jak u anorektyczek występuje hipoglikemia, czyli niski poziom cukru, który zwiększa zapotrzebowanie na słodkości. Objawem zewnętrznym hipoglikemii jest blada cera, skłonność do pocenia się a także duże rozchwianie emocjonalne lub nawet ataki padaczki. U wielu bulimiczek może wystąpić samoczynne zwracanie jedzenia. Ta nader uciążliwa dolegliwość jest spowodowana odwróconą perystaltyką układu pokarmowego. Doprowadza to w konsekwencji do tego, że kobieta nie może


utrzymać pożywienia w żołądku dłużej niż kilka minut. Jest to bardzo niewygodne i uciążliwe w kontaktach towarzyskich, w których podawane są posiłki. Sporym niebezpieczeństwem dla chorej jest nadużywanie przez nią farmakologicznych środków przeczyszczających. Przyzwyczajenie się do nich sprawia, że przestają w końcu działać, a więc zamiast dwóch lub trzech pigułek, zażywają nawet do dwustu dziennie, a wszystko to przez świadomość, że dają one „poczucie smukłości” lub „płaskiego brzucha”. [17] Podobnie jak anorektyczki, kobiety chore na bulimię mają problemy z miesiączkowaniem. U około 40% kobiet miesiączka występuje nieregularnie, a u 20% dochodzi do wtórnego braku miesiączki. W przypadku anoreksji zbyt niska waga ciała jest jedną z przyczyn zahamowania miesiączki, a u bulimiczek prawdopodobnymi przyczynami są: zły sposób odżywiania, złe sposoby redukcji wagi ciała oraz wysoki poziom cholesterolu, który obniża się zawsze przed powrotem miesiączki. Leczenie hormonalne w takim przypadku nie odnosi skutków. Niepotrzebne jest leczenie tych zaburzeń ze strony układu płciowego. Kłopoty z miesiączką mijają, gdy chora zaprzestaje stosowania niebezpiecznych metod, jakimi są przerywana głodówka, wyczerpujące ćwiczenia fizyczne, wymiotowanie, nadużywanie środków moczopędnych i przeczyszczających. Podobnie jak chora na anoreksję, bulimiczka powinna stosować doustne środki antykoncepcyjne, jeśli prowadzi aktywne życie seksualne. Po pierwsze, chronią ją przed niechcianą ciążą, do której może dojść nawet przy braku miesiączki, po drugie, są ochroną kości przed kruchością i łamliwością.[18] Bulimia może być przyczyną kłopotów z zajściem w ciążę. Podobnie jak w jadłowstręcie psychicznym przyczyną niepłodności jest stały brak jajeczkowania. Potrzebne staje się wtedy przyjmowanie leków prowokujących owulację, które mogą powodować komplikacje związane z jajnikami. Tak jak anorektyczki, kobiety z bulimią powinny unikać ciąży, gdyż jest ona zagrożona ryzykiem poronienia lub przedwczesnego porodu. Jeśli dojdzie już do ciąży i do porodu, bulimiczka jest narażona znacznie bardziej niż inne kobiety chore na depresję poporodową, wymaga wtedy fachowej pomocy psychologa, a także dodatkowego wsparcia najbliższych. Niektóre matki nie chcą karmić dzieci piersią, uważając, że wpłynie to źle na ich wygląd, inne natomiast wierzą, że karmienie spowoduje utratę wagi.[19] Bulimia ma również wpływ na stosunki rodzinne chorej. W przypadku kobiety, która wyszła za mąż w czasie choroby, szansa na utrzymanie małżeństwa jest znikoma, dwa razy częściej dochodzi u nich do rozwodów. Większa szansa na to, że małżeństwo chorej przetrwa, jest wtedy, kiedy zawarcie małżeństwa nastąpiło przed chorobą lub po chorobie. Bulimiczka może mieć trudności w nawiązaniu właściwej więzi ze swoim dzieckiem. Podczas napadu bulimicznego, często pozostawia dziecko w oddzielnym pokoju, aby jej nie przeszkadzało i nie reaguje wtedy na jego płacz. W późniejszym czasie, gdy kobieta wyleczy się z żarłoczności, ma tendencję do zwracania przesadnej uwagi na wygląd i wagę dziecka, a to z pewnością nie wpływa dobrze na jego rozwój. Jeśli kobieta, mająca dziecko w wieku szkolnym, nadal cierpi na aktywną postać żarłoczności psychicznej, może nie chcieć posyłać dziecka do szkoły, a także włączać się w działania rodziców, gdyż uważa, że chce wychowywać je w inny sposób. Prawda jest też taka, że kobieta wstydzi się bardzo swego wyglądu i nie chce ruszać się z domu, lub nawet nie może, bo akurat jest w depresji przed atakiem, albo właśnie objada się lub jest w depresji


po ataku. Napady żarłoczności, a także samo ich unikanie powodują wiele komplikacji w życiu codziennym kobiety. Bulimiczka próbuje różnych sposobów, by uniknąć objadania się, np. unika gotowania lub wchodzenia do kuchni, zamyka się w łazience, nie nosi przy sobie pieniędzy, planuje różne zajęcia, typu: robótki ręczne, telefonowanie, praca w godzinach nadliczbowych, spędza długie godziny w siłowni lub w sali gimnastycznej. Niektóre kobiety unikając objadania się nadużywają alkoholu lub narkotyków.[20] Ponieważ napad żarłoczności może nastąpić podczas normalnych posiłków, więc chora na bulimię stara się nie spożywać posiłków w ogólnie przyjęty sposób. Przeżywa katusze, gdy jest zapraszana na przyjęcia świąteczne i spotkania towarzyskie, boi się jedzenia w stołówkach. Czując swą odmienność, a nawet wręcz nienormalność, odsuwa się od otoczenia.[21] Bulimia wywiera różnorodny wpływ na psychikę kobiety. Optymistyczne jest to, że bulimiczka nie popada w stany apatii i rozdrażnienia, gdyż w przeciwieństwie do anorektyczki nie zużywa zapasów tłuszczu z mózgu i całego organizmu. Także z tego powodu jest mniej krnąbrna od anorektyczki i łatwiej ją namówić na leczenie. Choć sprawia wrażenie osoby towarzyskiej, w rzeczywistości jest bardzo samotna. Za pogodnym uśmiechem kryje się rozczarowanie i chęć ukrycia swych dziwnych zachowań. Kobieta ta nie lubi siebie, ani swego ciała i stara się ciągle przypodobać rozmówcy. Boi się odrzucenia. Ma poczucie życia w nieustannym kłamstwie. To, że toczy ciągłą walkę ze sobą i jedzeniem i to, że jedzenie dostarcza jej przyjemności przypomina właściwości nałogu. Bulimiczka ma skłonności do nałogów, popada w uzależnienie od środków uspokajających, amfetaminy, kokainy i alkoholu. Nadużywanie alkoholu dodatkowo wzmaga bulimię.[22] Ma kłopoty z dokonaniem wyboru, jest skłonna do nagłych zmian swoich planów życiowych. Podejmuje wiele nieprzemyślanych decyzji, które często odwołuje. W przeciwieństwie do anorektyczki, która odsuwa od siebie kobiecość, bulimiczka raz jest zawziętą feministką, innym razem pragnąc bliskich kontaktów flirtuje, a nawet prowadzi rozwiązłe życie. Bywa, że zaburzenia osobowości okazują się poważniejsze i wykraczają daleko poza sferę odżywiania. Chora na bulimię może popaść w kleptomanię, nimfomanię, wspomniany wyżej alkoholizm i narkomanię, a także podejmować próby samobójcze.[23] Po zapoznaniu się z opisem życia kobiet chorych na zaburzenia odżywiania, jakimi są anoreksja i bulimia, dostrzec można powagę tych chorób. Podsumowując, anorektyczka i bulimiczka to kobiety, które mają problemy natury psychicznej i traktują swe ciała, jako obszar pozwalający rozładować popędy, a które to w konsekwencji powodują ogromne spustoszenie w ich organizmach i odciskają olbrzymie piętno na jakości ich życia, zarówno osobistego, rodzinnego, jak i społecznego.

4. KONTROWERSJE I CO DALEJ? Poprzednie rozdziały przybliżyły i uwidoczniły kontrowersje wokół anoreksji


i bulimii jako chorób, a także wokół przyczyn ich powstawania i ukazały wpływ, jaki mają na jakość życia kobiet. Czas więc na przyjrzenie się możliwościom wyjścia z tych chorób i zastanowienie się nad propozycjami społecznego wspierania młodzieży z tym problemem. Szukając sposobów wyjścia z anoreksji i bulimii, natrafiamy na różne koncepcje terapii, co świadczy o kontrowersjach dotyczących także leczenia obu zaburzeń. Możliwości leczenia jest kilka, m.in. terapia biologiczna, psychoterapia indywidualna, terapia poznawczo-behawioralna, terapia rodzinna i terapia grupowa. Bez względu na wybór terapii, jej pomyślność będzie w dużej mierze zależała od wielu decyzji osoby chorej. Pierwszą z nich jest dostrzeżenie i przyjęcie do wiadomości przez pacjentkę faktu, że jest ona chora na jedną z tych chorób. Drugą jest uświadomienie sobie, że jeśli te zaburzenia będą się nadal utrzymywać, to mogą być przyczyną problemów życiowych i zagrażać zdrowiu, a nawet życiu. Chora musi więc być po prostu przekonana, że istnieją korzyści wyjścia z tych chorób i pokazać, że jest gotowa do zmiany. Jednocześnie powinna wiedzieć, że musi przyjąć pomoc, jaka będzie jej oferowana, ale zmiany musi dokonać sama.[24] Obie choroby są formą uzależnienia, a więc zrozumiałym jest, że istotna w procesie leczenia jest chęć wyleczenia i aktywny w nim udział chorej osoby. Takiego podejścia do leczenia łatwiej wymagać od osoby dorosłej, ale czy można tego oczekiwać od dziecka, czy młodej dziewczyny? A przecież choroby te dotyczą w dużej części młodych osób, a leczenie ich powinno rozpocząć się jak najwcześniej. W przypadku młodej dziewczyny chorej na zaburzenia odżywiania, postawa rodziców ma olbrzymie znaczenie dla szybkiego wyjścia z choroby, która im wcześniej będzie leczona, tym lepsze da wyniki. Rodzice podejrzewając dziecko o zaburzenia tego typu, nie powinni czekać na rozwój wydarzeń, szczególnie gdy dziewczyna traci na wadze. Ich zadanie jest tym bardziej utrudnione, im mocniej chora kamufluje swoje zachowania. Przy wyborze odpowiedniej terapii zaleca się dobieranie metody leczenia w zależności od wieku chorej osoby. I tak, w przypadku zaburzeń odżywiania u dzieci i młodzieży słuszną wydaje się być terapia rodzinna, choć może być połączona z innymi, jednak powinna pozostać metodą podstawową. W leczeniu tych zaburzeń u młodzieży można też prowadzić ją w połączeniu z terapią indywidualną. Na samym początku należy zaznaczyć, że wybierając terapię rodzinną nie oznacza to, że w rodzinie upatruje się przyczyny zaistniałych u dziecka zaburzeń w odżywianiu. Istotnym dla terapii jest przyjrzenie się rodzinie i poznanie charakterystycznych dla tej rodziny powtarzających się zachowań, które zorganizowane są wokół objawów choroby. W rozwiązywaniu „problemu jedzenia” pomocne jest też zbadanie hierarchii w rodzinie i określenie stopnia wpływu chorej osoby na życie pozostałych członków rodziny. W terapii tej zwraca się również uwagę na rodzinę jako „spadkobiercę” wzorów i przekazów z poprzednich pokoleń, która często złapana jest w pułapkę ukrytych lojalności. Celem terapii będzie m.in. dążenie do zmian zachowań i relacji między członkami rodziny, zwłaszcza tych, które określa się jako sztywność, nieumiejętność rozwiązywania sytuacji


konfliktowych oraz włączanie dzieci w konflikty.[25] Dla powodzenia tej terapii ważne jest: -

podjęcie jej w ciągu nie więcej niż trzech lat od momentu zachorowania,

-

niski wskaźnik krytycznych uwag wyrażanych przez członków rodziny wobec pacjenta,

-

odrzucenie przez rodzinę przekonania o somatycznej przyczynie objawów choroby,

-

wyrażenie chęci udziału w spotkaniach rodzinnych,

-

poczucie wpływu i kontroli nad objawami pacjenta. [26]

Jeśli nie są spełnione te warunki, terapia może okazać się mniej skuteczna i można nie uzyskać poprawy w leczeniu. Oto ogólne zasady terapii rodzinnej. Terapia ta prowadzona jest zarówno w trybie leczenia stacjonarnego, jak i coraz częściej w trybie ambulatoryjnym, bądź jako część programu dziennego, bądź jako samodzielna metoda. Na pierwszym spotkaniu rodzina podaje informacje na temat problemu, a terapeuta stawia pierwsze hipotezy na temat kontekstu rodzinnego i społecznego, w jakim pojawiły się objawy. Najczęściej na to spotkanie zapraszani są rodzice i rodzeństwo pacjenta lub inne osoby z nim mieszkające. Czasami korzystne jest włączanie do terapii dalszej rodziny, bądź profesjonalistów, na przykład lekarzy, nauczycieli, którzy są zaangażowani w udzielanie pomocy rodzinie. Na tym spotkaniu, które ma charakter konsultacji poznaje się sposoby leczenia i radzenia sobie z problemem, poznaje się oczekiwania członków rodziny, określa się ich motywację do zaproponowanej metody oraz określa się zasady, na jakich prowadzone będzie leczenie ambulatoryjne. Sesje terapeutyczne odbywają na początku terapii co dwa tygodnie, później raz na 3-5 tygodni. Zakłada się bowiem, że rodzinie potrzebny jest czas na zmiany, jakich chciałaby dokonać w związku z leczeniem. Terapia przebiega zazwyczaj w kilku etapach. Najpierw więcej czasu poświęca się objawom pacjenta i sposobom, jakimi rodzina radzi sobie z problemem. Określa się, w jakim stopniu kontrola dotycząca jedzenia należy do pacjenta, a w jakim do rodziców. Na tym etapie dąży się do zmniejszenia poczucia winy u rodziców, jakim obarczają się w związku z chorobą. Natomiast w przypadku rodziny z problemem bulimii, na tym etapie ważne jest zredukowanie poczucia wstydu. W obu przypadkach w tej fazie dąży się do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa i dania wsparcia rodzinie. Istotne jest także zwracanie uwagi na uczucia, jakich doświadcza rodzina w związku z leczeniem. Jak widać terapia dotyczy całej rodziny, a nie tylko chorej osoby. W następnej fazie pracuje się nad problemami związanymi ze strukturą rodziny, wzorami komunikacji, a także nad przekonaniami, które biorą się z


przekazów pokoleniowych w tej rodzinie. Tworzy się genogram rodziny, który pozwala poznać różnorodne wzory relacji. W końcowej fazie prowadzi się spotkania indywidualne z pacjentem, które mają na celu przyspieszenie procesu uzyskiwania niezależności, poprawy obrazu samego siebie, zwiększenie własnej wartości i określenie celów życiowych.[27] Przedstawione wyżej zasady prowadzenia terapii należą do bardzo ogólnych zasad, natomiast terapeuci rodzinni w swych metodach odwołują się do różnych podejść i koncentrują się na wybranych aspektach dynamiki rodzinnej. Niżej przedstawione zostaną dwa różne podejścia w terapii rodzinnej. Jednym z nich jest terapia prowadzona w Maudsley Hospital w Londynie. Cele tej terapii są takie same, jak omówione wcześniej, lecz istnieje inny sposób rozwiązywania problemu w poszczególnych etapach terapii. Zaczyna się badaniem rodziny i pracą nad zaangażowaniem jej w proces terapii. W pierwszym etapie rodzice są wzmacniani i zachęcani do przejęcia kontroli nad objawami chorej córki. Ustala się szczegółowe menu na każdy dzień, a zadaniem rodziców jest skłonienie córki, aby się do niego dostosowała. Ważnym elementem tego procesu jest „rodzinny piknik”, jest to posiłek, który przyniesiony na terapię jest wspólnie spożywany. W czasie tego pikniku rodzice mają przekonać córkę, by zjadła co najmniej jeden kęs więcej. Jest to potrzebne według terapeutów do tego, by rodzice przełamali dotychczasowy sposób reakcji na ograniczenie jedzenia przez córkę, o którym to ona decydowała i które kontrolowała. Jeśli zadanie to zastanie rozwiązane, to staje się ono źródłem odzyskanego przez rodziców poczucia kompetencji. Jak widać pierwsza faza w tej terapii nastawiona jest na poprawę objawową pacjentki i zwiększenie kontroli nad nią rodziców. Druga faza opiera się na utrzymaniu zapoczątkowanych zmian, a także na tym, jak rodzice mają zmniejszać kontrolę tak, by mogła ją przejąć chora. Prowadzi się także rozmowy nad zmianami, jakie mogłaby wprowadzić rodzina do swojego życia oraz nad sposobami spędzania wolnego czasu. Trzecia faza dotyczy dorastania dzieci, planów związanych z ich dalszą nauką i zbliżającym się opuszczeniem domu. W tym okresie też omawia się problemy małżeńskie, które w poprzednich fazach były celowo pomijane. Terapia ta trwa zazwyczaj od 8 do 14 miesięcy i obejmuje około 15 sesji rodzinnych. Terapeuci pełnią tu rolę ekspertów, którzy skłaniają rodzinę do zmian w określonym przez terapię kierunku. [28] Innym podejściem w terapii rodzinnej kieruje się terapia systemowa prowadzona pod kierunkiem Helma Stierlina w klinice uniwersyteckiej w Heidelbergu. Organizacja tej terapii przebiega w inny sposób niż wyżej opisana. Sesje terapeutyczne przebiegają następująco: dwóch terapeutów prowadzi spotkanie rodzinne, a za lustrem dwóch niewidocznych dla rodziny terapeutów obserwuje zajęcia. Po sesji dzielą się oni spostrzeżeniami na temat spotkania. W podejściu systemowym terapeuci zwracają uwagę na to, że odpowiedzialność za


zmiany lub ich brak zależy w głównej mierze od rodziny, natomiast oni w przeciwieństwie do poprzedniej terapii, są „współuczestnikami” procesu. Próbują zachęcać do zmiany, ale nie domagają się konkretnych sposobów zachowania. Starają się jednakowo wejść w kontakt ze wszystkimi członkami rodziny. Terapeuci dążą do wzmacniania granic indywidualnych oraz wspierają usamodzielnianie się dorastającej młodzieży. W rodzinach anorektycznych istotą relacji jest walka o kontrolę nad tym, co się w niej dzieje. Tak więc zadaniem terapeutów jest zaaranżowanie takiej sytuacji, w której mogą pojawić się nowe zachowania oparte na wzajemnym respektowaniu swej indywidualności i swoich potrzeb. Szuka się po prostu pozytywnej funkcji objawów. Podstawowym instrumentem terapeutycznym w tej metodzie są pytania cyrkularne, które wykorzystują informacje na temat relacji w rodzinie i działają na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Informacja wprowadza różnicę w stosunku do tego, co rodzina myśli o sobie i to stanowi impuls do wprowadzenia zmiany. W przeciwieństwie do poprzedniej terapii, unika się rozmów dotyczących jedzenia i wagi. Sesje terapeutyczne odbywają w odstępach 4-8 tygodni w ciągu roku lub dwóch lat.[29] Która z terapii jest lepsza trudno powiedzieć, metodę leczenia dobiera się indywidualnie do każdego pacjenta. Jeśli leczenie nie daje efektów, to należy je zmienić. Należy podkreślić, że nie ma jednej ustalonej najlepszej metody leczenia zaburzeń odżywiania, a badacze i klinicyści nadal poszukują nowych sposobów radzenia sobie z tym zjawiskiem. Trudno nie zadać pytania, jakie są rokowania w przypadku anoreksji? Przedstawiają się one następująco: 50-70% pacjentek wyleczy się w części lub w całości, przy leczeniu trwającym od sześciu miesięcy do sześciu lat. Można więc przyjąć, że 40-50% chorych wyzdrowieje zupełnie, a 30-40% na tyle, aby prowadzić normalne życie, choć niektóre objawy będą się nadal utrzymywały. Pozornie wyleczone z anoreksji kobiety będą przez następne lata potrzebowały wsparcia i muszą wiedzieć, że takie wsparcie mogą otrzymać.[30] W przypadku anoreksji stopień śmiertelności na skutek powikłań zdrowotnych lub samobójstw należy do najwyższych wśród zaburzeń psychicznych. Prawdopodobnie ok. 2-5% osób chorych na anoreksję popełnia samobójstwo. Inne badania wskazują na śmiertelność rzędu 5-18%. Wszystko zależy od tego, jak wcześnie rozpocznie się leczenie. Jeżeli leczenie rozpocznie się w pierwszym roku choroby i będzie ono połączone z terapią rodziny i indywidualną, to w czterech przypadkach na pięć skończy się powodzeniem. Jeśli natomiast leczenie rozpocznie się po roku trwania choroby, to jedna na dwie osoby wyzdrowieje, a objawy drugiej osoby przybiorą postać chroniczną. Po dziesięciu latach ok. 10-15% tych, którzy rozpoczęli leczenie po roku, umiera na anoreksję.[31] Ta statystyka podkreśla, jak ważne jest szybkie


rozpoczęcie leczenia. Rokowania w przypadku bulimii również są lepsze, im wcześniej rozpocznie się leczenie. Jeśli choroba trwa od sześciu miesięcy do roku, to w tym czasie chory w ogóle nie zauważa problemu lub potrafi poradzić sobie z objawami choroby. Jednak po upływie roku choroba wymyka mu się spod kontroli. Jeżeli bulimia trwa już od 3-5 lat, to trudno ją wyleczyć bez silnego zaangażowania pacjentki. Nie ma wielu informacji na temat wyników leczenia bulimii, ale według niektórych danych leczenie jest skuteczne w 22-25%, wtedy symptomy choroby ustają i nigdy nie wracają. U pozostałych chorych, czy leczyli się, czy nie, bulimia potrafi trwać latami. Zdarza się także tak, że dana osoba, już wyleczona, powraca do starych nawyków, zwłaszcza w momentach stresu albo wielkich zmian życiowych.[32] Zaprezentowane powyżej wyniki potwierdzają tezę o konieczności jak najszybszego podjęcia terapii, by mogła ona być skuteczna. Ważne jest to szczególnie w przypadku młodzieży, która najczęściej sama do tego nie dąży, gdyż nie widzi swego problemu, a więc musi to za nią zrobić rodzina. Leczenie jeśli już zostało podjęte zawsze daje jakąś szansę. By przyśpieszyć leczenie lub najlepiej uniknąć anoreksji i bulimii, warto jednak byłoby zastanowić się nad profilaktyką tych zaburzeń wśród młodzieży, gdyż jak wiadomo, to w okresie dojrzewania dochodzi najczęściej do rozwoju tych chorób. Najlepszą bronią przeciwko anoreksji i bulimii jest informacja. Wydaje się, że dużą rolę mogłyby odegrać tu środki masowego przekazu, które mają wielki wpływ na młodzież. W telewizji powinno pojawiać się dużo programów informujących o chorobach i skutkach tych chorób, także z udziałem samych chorych, skierowanych do młodzieży, ale i do ich rodzin. Czasopisma dla dorosłych powinny uczyć, jak rozpoznawać symptomy choroby, a młodzieżowe- ukazywać różne problemy ich wieku i inne sposoby ich rozwiązywania niż skupianie się na jedzeniu, czy niejedzeniu. Skuteczne w przypadku młodzieży jest prezentowanie sylwetek idoli młodzieżowych, którzy także cierpieli na anoreksję i bulimię. Oczywiście artykuły i programy o tej tematyce pojawiają się, ale wydaje się, że powinno być ich więcej. Ze względu na to, iż zaburzenia łaknienia można uznać za swoisty sposób


radzenia sobie z problemami, należałoby rozpowszechniać programy o charakterze edukacyjnym, które pozwalałyby w przyszłości właściwie mierzyć się z problemami i poddawać je obiektywnej ocenie, aby nie dopuścić do ukształtowania się pasywnego radzenia sobie z trudnościami. Realizacją tych programów powinni zająć się nauczyciele, wychowawcy, koncentrując się na kształtowaniu umiejętności sprawnego pokonywania trudności poprzez: - trenowanie sposobów realistycznego radzenia sobie z problemami, - pobudzanie twórczego i elastycznego myślenia, - nazywanie i ujawnianie swoich myśli, przekonań i uczuć, - normalne przyjmowanie porażek i wyciąganie z nich wniosków, - nauczenie umiejętności szukania pomocy i dostrzegania wsparcia ze strony najbliższego otoczenia, - budowanie stabilnego obrazu „ja”, odpowiedniego do rzeczywistych kompetencji, zdolności i właściwości jednostki, - ograniczenie rywalizacji i niszczycielskiego dążenia do perfekcjonizmu.[33] Konieczne też jest szerzenie wiedzy przybliżającej tematykę zaburzeń odżywiania zarówno wśród nauczycieli, jak i trenerów i innych, którzy sprawują opiekę nad dziećmi i młodzieżą. To oni mogliby zrobić czasami więcej niż rodzina, a z pewnością sama młoda osoba, lecz ani ona, ani przeciętny nauczyciel nie wie, jak się do tego zabrać, gdzie szukać pomocy. Odpowiedzialni za prowadzenie tej edukacji powinni być lekarze, psychologowie, a także osoby, które same doświadczyły tych chorób i swoim doświadczeniem mogłyby podzielić się z innymi. Program takiej edukacji powinien obejmować zakres obu chorób, ich specyfikę, grupy ryzyka, analizować objawy, szczególnie takie, które nie są specyficzne, a nasuwają podejrzenia o zaburzeniach odżywiania, a także dawać orientację w lokalizacji i profilu działalności różnych instytucji, które pomagają w walce z chorobami.

Wyedukowani

nauczyciele,

dysponujący

odpowiednią

wiedzą,

kompetencjami i materiałami umożliwiającymi szerzenie informacji na temat


anoreksji i bulimii mogliby prowadzić zajęcia o takiej tematyce dla młodzieży i rodziców. Wydaje się także zasadne, by programy edukacyjne i profilaktyczne z zakresu zaburzeń odżywiania nie były okazjonalne, lecz żeby włączone zostały do systemu nauki szkolnej. Oddziaływanie ich stałoby się bardziej naturalne, częstsze i gwarantowałoby szerszy dostęp do młodzieży. Nie mniej ważne wydają się działania profilaktyczne, które mogłyby zapobiegać zaburzeniom odżywiania w ogóle, bądź sprawiać, żeby nie rozwijały się bardziej. Zadaniem tych programów powinno być: propagowanie zdrowego trybu życia, szerzenie wiedzy na temat dietetyki, nauka dobierania posiłków do wieku rozwojowego i potrzeb organizmu, podsuwanie pomysłów na zdrowe sposoby podnoszenia swej atrakcyjności, nabranie dystansu do swej fizyczności, zwrócenie uwagi na nieprzecenianie wagi wyglądu zewnętrznego, jako źródła powodzenia, wreszcie uczenie się akceptacji własnego ciała.[34] Takie programy powinny być realizowane w środowisku bliskim młodzieży, a więc w szkołach, gdzie prowadzić mogliby

je

przeszkoleni

pedagodzy,

wychowawcy,

zaproszeni

dietetycy,

psychologowie. Wspomagać szkołę mogłyby programy telewizyjne i czasopisma dla młodzieży. Ważna wydaje się też stała opieka dorosłych, której tak ostatnio brak ze względu na trudne warunki życiowe. Ważne też jest, by była ona sprawowana uważnie, wrażliwie i konsekwentnie, gdyż tylko taka chroni dziecko przed podejmowaniem ryzykownych działań, ale i zwiększa zdolności adaptacyjne młodzieży, zapewnia poczucie skuteczności i mocy w sytuacjach problemowych.

ZAKOŃCZENIE I WNIOSKI Nie ma działu medycyny, w którym wyniki badań byłyby równie ogromne, różnorodne i zarazem sprzeczne z sobą, jak te, które dotyczą zaburzeń sposobu odżywiania. Kontrowersje wokół tych chorób dotyczą zarówno ich pochodzenia, objawów, wpływu, jaki mają na życie kobiet, jak i sposobów radzenia sobie z nimi. Sprawą najistotniejszą jest zrozumienie, że problemy anoreksji i bulimii nie


sprowadzają się jedynie do kwestii pożywienia czy wagi i wymiarów ciała, choć tak by się mogło wydawać. Zaburzenia te, jak przedstawiono w pracy, są nierozerwalnie związane z konfliktami wewnętrznymi. Jedzenie staje się po prostu formą walki z licznymi problemami natury psychologicznej. Obie choroby diametralnie zmieniają życie osobiste, rodzinne i społeczne kobiet. Stanowi to dla nich olbrzymi problem, z którym nie potrafią sobie same poradzić, a więc należy im w tym pomóc. W świetle przeprowadzonych w pracy analiz obu chorób, należy postawić następujące postulaty, które mogą pomóc w walce z tymi chorobami: 1.

nauczyć młode osoby właściwie widzieć siebie i właściwie się oceniać,

2.

nauczyć odczytywać teksty kulturowe, które stawiają wymagania w zakresie wyglądu kobiecego ciała,

3.

nauczyć odczytywać reklamy, które najczęściej wprowadzają kobiety w błędne koło diety i szczupłej sylwetki, a zarazem zachęcają do zjadania smakołyków,

4.

wdrożyć pedagogów do stosowania czynności socjoterapeutycznych, które mogłyby wspomagać walkę z chorobami lub zapobiegać im,

5.

wdrożyć pedagogów do konsultowania tych kwestii z osobami, które profesjonalnie zajmują się terapią osób chorujących na anoreksję i bulimię,

Praca ta zwraca uwagę na problemy, które dotyczą zaburzeń odżywiania i zmusza do zastanowienia się nad możliwościami pomocy wszystkim chorym i potencjalnie chorym. By chęci można było wprowadzić w czyn, należy potraktować obie choroby bardzo poważnie, wgłębić się w ich problematykę i dużo, w szerokim gronie zwłaszcza młodzieży o nich mówić. Każdy dorosły nawet nie znając obu chorób, może im się przeciwstawić, po prostu nie pozostając obojętnym na problemy młodego pokolenia.

BIBLIOGRAFIA


[1] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i anoreksja, Prószyński i S-ka, Warszawa 2001. [2] Anoreksja i bulimia psychiczna, B. Józefik (red.), Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 1999. [3] Anoreksja uwarunkowana genetycznie, „Rzeczpospolita”, 18 marca 2002, nr 66. [4] Apfeldorfer G., Anoreksja bulimia otyłość, Książnica, Katowice 1999. [5] Ciało i zdrowie w społeczeństwie konsumpcji, Z. Melosik (red.), Wydawnictwo EDYTOR s.c., Toruń 1999. [6] Jablow M. M., Anoreksja, bulimia, otyłość, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2001. [7] Lew-Starowicz Z., Encyklopedia erotyki, Muza SA, Warszawa 2001. [8] Ziółkowska B., Dlaczego młodzież się głodzi?, „Edukacja i Dialog”, 1998, nr 5. [9] Ziółkowska B., Jak sobie radzić z zaburzeniami jedzenia?, „Edukacja i Dialog”, 1999, nr 4. [10] Ziółkowska B., Rodzinne uwarunkowania zaburzeń jedzenia, „Edukacja i Dialog”, 1999, nr 2.

ANEKS Wykaz instytucji niosących pomoc dziewczętom i kobietom z problemami anoreksji i bulimii

Wojewódzki Szpital Zespolony


Poradnia Psychologiczna 64-100 Leszno, ul. Kiepury 45

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna 64-100 Leszno, ul. Bolesława Chrobrego 15

Poradnia Zdrowia Psychicznego Dorośli Młodzież Dzieci 64-100 Leszno, ul. Wołodyjowskiego 55

Klinika i Katedra Psychiatrii Szpital Kliniczny nr 5 Akademii Medycznej 60-572 Poznań, ul. Szpitalna 27/33

Ośrodek Psychoterapii Wojewódzki Szpital Zespolony Poznań, Os. Czecha 72

Centrum Zdrowia Rodziny 60-164 Poznań, ul. Ziębicka 1a/1

Poradnia Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży 60-275 Poznań, ul. Pogodna 55


Poznański Ośrodek Zdrowia Psychicznego 61-642 Poznań, Os. Kosmonautów 110 Poradnie Psychologiczno-Pedagogiczne w Poznaniu ul. Mickiewicza 30 nr 4, Os. Sobieskiego 1L nr 5, ul. Ratajczaka 1a nr 6, u. 28 Czerwca 1956r. nr 8, Os. Tysiąclecia 72

Grupa wsparcia dla dziewcząt i kobiet chorujących na zaburzenia odżywiania Centrum Doradztwa Zawodowego Poznań, ul. Działyńskich 4/5 dr M. Wąsik-Cibrech

[1] Apfeldorfer G., Anoreksja bulimia otyłość, Książnica, Katowice 1999, s. 34-37. [2] Tamże, s. 37. [3] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i …, opr. cyt., s. 128-129. [4] Jablow M.M., Anoreksja…, opr. cyt., s. 49. [5] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i …, opr. cyt., s. 121-123. [6] Jablow M.M., Anoreksja…, opr. cyt., s. 48. [7] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i …, opr. cyt., s. 130-134.


[8] Tamże, s. 137-140. [9] Tamże, s. 136-137. [10] Tamże, s. 126-128. [11] Tamże, s. 161. [12] Apfeldorfer G., Anoreksja ..., opr. cyt., 45-46. [13] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i…, opr. cyt., s. 180. [14] Jablow M. M., Anoreksja…, opr. cyt., s. 64-65. [15] Apfeldorfer G., Anoreksja..., opr. cyt., s. 45. [16] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i …, opr. cyt., s. 188-189. [17] Jablow M. M., Anoreksja …, opr. cyt., s. 65-66. [18] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i …, opr. cyt., 191, 218. [19] Tamże, s. 218-219. [20] Tamże, s. 186-188. [21] Apfeldorfer G., Anoreksja ..., opr. cyt., s. 47. [22] Jablow M. M., Anoreksja…, opr. cyt., s. 66-69. [23] Apfeldorfer G., Anoreksja ..., opr. cyt., s. 43-44. [24] Tamże, s. 87-88. [25] Anoreksja i ..., opr. cyt., s. 138-139. [26] Tamże, s. 140. [27] Tamże, s. 141. [28] Tamże, s. 142. [29] Tamże, s. 142-143. [30] Abraham S., Llevelyn-Jones D., Bulimia i …, opr. cyt., s. 166. [31] Jablow M. M., Anoreksja …, opr. cyt., s. 53.


[32] Tamże, s. 70. [33] Ziółkowska B., Jak sobie radzić z zaburzeniami jedzenia?, „Edukacja i Dialog”, 1999, nr 4, s. 39. [34] Tamże, s. 42.


Praca dyplomowa Kasia Frach - bulimia i anoreksja  

szkoła, górka duchowna

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you