Page 1

Puławy, 27. 01. 2013 r. Powstanie Styczniowe – 150- ta rocznica − Najbardziej tragiczne − I najbardziej duchowe i odradzające − Początek Polskiego Państwa Podziemnego pod znakiem niezwykłej pieczęci Rządu Narodowego. Zawierała ona symbole trzech narodów Polaków, Litwinów i Rusinów i łączyła w jedno znaki Orła Białego, Pogoni Litewskiej i Michała Archanioła. Była niczym relikwia wzywająca do pospolitego ruszenia na obszarze trzech zaborów, w obronie wiary świętej i ducha narodowego - do zrzucenia kajdan obcej administracji i państwowości… Wspomnę w tym miejscu słynny „Wóz Drzymały” który dla wielkopolskiego chłopa Michała Drzymały stał się sposobem zachowania prawa do budowy własnego domu, gdy Prusacy germanizując Polaków, odbierali im prawa do rozwoju rodziny – jako rodziny polskiej. Rusyfikacja była brutalniejsza niż germanizacja. Prawie w całości zabierała wiarę, kulturę i wolny byt narodowy „Żadnych marzeń Panowie” – Car Aleksander II. Nie sposób było znaleźć sposób inny niż walka. Ginął Kościół Katolicki, ginęła polskość. Świadomość straty i pamięć o tym kim byliśmy a kim już nie będziemy, była tak potężna, że nieuchronnie prowadziła do insurekcji. Powstanie Styczniowe napełnione było mistycyzmem, pragnieniem zachowania duszy Polaka – nie zakładało rozgromienia Imperium Rosji. Narodowy Rząd Powstańczy cieszył się niesłychanym szacunkiem – i nie tylko u ziemian. Dekret o bezwzględnym uwłaszczeniu chłopów i powołanie sądów administracyjnych czuwających nad uwłaszczeniem, nie było pozorem, przekonywało chłopów. Romuald Traugutt dopóki żył i walczył, gwarantował wprowadzenie treści ewangelicznych w życie społeczne tzn. – ziemiaństwo było gotowe dzielić się z chłopami tym co mają i posiadają. Manifest Rządu Narodowego był głoszony z ambon Kościołów. Kościół był w pełni z Narodem. Zapłacił za to wielką cenę; konfiskaty zakonów, dóbr kościelnych, wywózek na Syberię.


Nie da się w kilku zdaniach opisać siły duchowej powstańców i księży! Dwie postacie w sposób szczególny świadczą o mistycyzmie Powstania: Gen. i dyktator Powstania – Romuald Traugutt oraz ks. Gen. Stanisław Brzóska. – Przez nich podjęta została świadomie ofiara z życia za Wiarę i Ojczyznę! Wspomnę, że Romuald Traugutt jako wojskowy, nie podzielał rozstrzygnięć militarnych, nie chciał brać udziału w Powstaniu. O wzięcie bezpośrednio udziału był gorąco proszony, nie o tyle by spowodował natychmiastowe zwycięstwa ale przez wzgląd na porywczych młodych, których krwi i życia należało oszczędzać. Wytracani byli obficie z powodu nieznajomości techniki walki. To Eliza Orzeszkowa zamysł ten uczyniła realnym. Ryzykując wiele, pomogła Trauguttowi nielegalnie przekroczyć granicę Królestwa i dotrzeć do Warszawy. Traugutt przed podjęciem ostatecznej decyzji, padł Krzyżem przed ołtarzem w Kościele i całą noc szukał mocy Ducha Świętego do wykonania zadań, które wziął na siebie nie z własnej woli. Kilka słów o historii powstania na naszej Puławskiej Ziemi: Manifestacje narodowe w Warszawie w 1861 r. (Polska w czerni) sprawiły liczne represje, w wyniku których nastąpiła również szczególna pacyfikacja środowiska naukowego w Warszawie i rozwiązanie Instytutu Agronomicznego w Marymoncie. W jego miejsce powołano w Puławach w 1862 r. Instytut Politechniczny i Rolniczo - Leśny. Ale z chwilą wybuchu Powstania Styczniowego prawie wszyscy studenci znaleźli się w szeregach powstańczych i w niecały miesiąc polegli w większości pod Słupczą 8 lutego 1863 r. Wszyscy znamy Świętych: Alberta Chmielowskiego – patrona miasta Puławy i Rafała Kalinowskiego – patrona Kościoła na Syberii – bohaterów Powstania Styczniowego. Powstanie Styczniowe jest dla Polaków Ołtarzem Ojczyzny, którego ofiara zachowała Polskę dla pokoleń dziś żyjących. Ignacy Czeżyk

Powstanie Styczniowe  
Powstanie Styczniowe  
Advertisement