Issuu on Google+

Temat numeru

str 1

NR 12 www.slowowroclawian.pl

nr 12 œroda, 9 czerwca 2010

Nak³ad 20 000

WYBIERAMY PREZYDENTA POLSKI

Szanowni Czytelnicy! Choæ jesteœmy gazet¹ lokaln¹, staramy siê przede wszystkim pisaæ o sprawach wa¿nych, nawet jeœli ich waga wykracza poza Wroc³aw. Tak jest i w tym numerze. Ju¿ nied³ugo, przyjdzie nam okreœliæ kierunek polityki naszego kraju na najbli¿sze piêæ lat. Zaciêta kampania prezydencka z pewnoœci¹ jest tematem naszych codziennych lektur, audycji radiowych i telewizyjnych, rozmów z rodzin¹ i ze znajomymi. Staramy siê w tym numerze przybli¿yæ problematykê nadchodz¹cych wyborów, oraz podzieliæ siê naszymi refleksjami. ¯yczymy przyjemnej lektury. Redakcja

O JÜNGERZE W ELEKTROWNI

- s. 4

WROCŁAWSKIE PROFESOR O POLSKICH ELITACH - s. 7 POŻEGNANIA Koniec sezonu we wroc³awskich teatrach. Przed wakacyjn¹ przerw¹, na afiszu znajduj¹ siê wszystkie wa¿niejsze spektakle. Szczególn¹ gratk¹ jest festiwal „Strefa Norwegia”.

- s. 5 Czy przyjdzie nam po¿egnaæ siê z pi³karzami rêcznymi Œl¹ska Wroc³aw? Jak powa¿ne s¹ problemy finansowe innych wroc³awskich dru¿yn? Czy miasto wspiera tylko „wybranych”?

- s. 8 Słowo Wrocławian Gazeta lokalna

środa, 8 czerwca 2010


Temat numeru

str 2

Temat numeru

DWIE OJCZYZNY

J

eœli zgodzimy siê, ¿e ka¿dy z nas ma jednoczeœnie dwie ojczyzny – lokaln¹ oraz pañstwow¹ – to z pewnoœci¹ w nadchodz¹cych dniach bêdziemy czêœciej myœleæ o tej drugiej. Stanie siê tak za spraw¹ wyborów prezydenckich, których pierwsza tura odbêdzie siê dwudziestego czerwca (ewentualna druga tura – czwartego lipca). Tragiczne okolicznoœci ich rozpisania nadaj¹ im szczególnie dramatyczny charakter.

W szranki stanie dziesiêciu kandydatów. W kolejnoœci alfabetycznej bêd¹ to: Marek Jurek, Jaros³aw Kaczyñski, Bronis³aw Komorowski, Janusz KorwinMikke, Andrzej Lepper, Kornel Morawiecki, Grzegorz Napieralski, Andrzej Olechowski, Waldemar Pawlak oraz Bogus³aw Ziêtek. S¹ wœród nich zarówno

doœwiadczeni polityczni gracze, jak i ci, którzy dopiero zdobywaj¹ wyborcze szlify. Zdecydowana wiêkszoœæ sonda¿y przewiduje, i¿ decyduj¹ce starcie rozstrzygnie siê miêdzy dwoma najbardziej popularnymi kandydatami – marsza³kiem Sejmu, pe³ni¹cym obowi¹zki Prezydenta RP Bronis³awem Komorow-

prawa siê zdarzyæ, zdarza siê i wywo³uje konsekwencje na skalê miêdzynarodow¹. Ból jest tym wiêkszy, i¿ w katastrofie zginê³o trzech polityków z naszego regionu: Aleksandra NatalliŒwiat, W³adys³aw Stasiak i Jeskim i jego kontrkandydatem, rzy Szmajdziñski. bratem Œ.P. Lecha Kaczyñskiego, Jaros³awem. Niejeden raz Innym dramatem, który sta³ siê okazywa³o siê jednak, i¿ sonda- – by u¿yæ modnego wœród spe¿e s¹ tylko sonda¿ami, nieko- cjalistów od marketingu poliniecznie natomiast musz¹ odpo- tycznego s³owa – narracj¹ tych wiadaæ faktycznym preferencjom wyborów, jest powódŸ. Dla luwyborców. Z tym wiêkszym dzi walcz¹cych na zalanych terenapiêciem czekamy na ostatecz- nach o swój dobytek, a czasem ny rezultat, tym wiêksz¹ wagê nawet i ¿ycie (wielka tragedia ma ka¿dy oddany przez nas g³os. mieszkañców Podkarpacia), poKampania wyborcza toczy siê w lityka z pewnoœci¹ nie jest dziœ cieniu smutnych wydarzeñ, któ- najwa¿niejsza. Jednoczeœnie jedre dotknê³y nasz¹ ojczyznê, a nak sposób walki z ¿ywio³em, wiêc i nas wszystkich. Tragedia sprawnoœæ dzia³añ administracji smoleñska ponuro przypomnia- rz¹dowej, a tak¿e podejœcie do ³a nam, jak ³atwo mo¿na w jed- obywateli, którym przecie¿ w³anej sekundzie straciæ wszystko; dza ma s³u¿yæ, jest testem pokajak coœ, co absolutnie nie mia³o zuj¹cym nam, na kogo mo¿emy

liczyæ w sytuacji zagro¿enia. Czêœæ wniosków z pewnoœci¹ wyci¹gniêta zostanie przy wyborczej urnie. Dwie ojczyzny, pañstwowa i lokalna, obie bliskie, obie wa¿ne. O losach jednej zdecydujemy za kilka dni, o losach drugiej za kilka miesiêcy – w trakcie wyborów samorz¹dowych. Dla nas, obywateli, to jedna z najlepszych okazji, by wyraziæ swoje zdanie, by wp³yn¹æ na decydentów w

po¿¹danym przez nas kierunku. I choæ czêsto ta nasza demokracja szwankuje, czêsto chcemy j¹ krytykowaæ, to oddanie g³osu wci¹¿ pozostaje najlepszym sposobem na osi¹gniêcie naszych celów. Parafrazuj¹c pewn¹ kampaniê sprzed trzech lat – zabierzmy ze sob¹ wnuki, babcie, ma³¿onków (niech koniecznie wezm¹ dowód) – idŸmy na wybory! Obserwator

POLSCE POTRZEBA NOWEGO OTWARCIA WYWIAD Z KORNELEM MORAWIECKIM, KANDYDATEM NA PREZYDENTA RP

Dlaczego postanowi³ pan kandydowaæ na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej? W przestrzeni publicznej brakuje prawdy. Chcia³bym tê prawdê przekazaæ Polakom. Przyk³ad z ostatnich dni - mamy do czynieObchody 25-lecia Miêdzyszkolnego Komitetu Oporu nia z klêsk¹ powodzi, tymczasem „powa¿ni” kandydaci w imiê politycznych interesów milcz¹ na Nie tylko w tym, ale w ka¿dym debaty s¹ potrzebne. Ró¿nimy temat mo¿liwoœci wprowadzenia momencie. Te dzia³ania s¹ oczy- siê z panem Lepperem. Nie tylwiœcie spóŸnione, ale zanim ko przesz³oœci¹, ale te¿ wizj¹ stanu klêski ¿ywio³owej. woda opadnie min¹ jeszcze przy- Polski. Czyli powinien zostaæ wprowa- najmniej dwa tygodnie, jeœli nie dzony stan klêski ¿ywio³owej? d³u¿ej. Tymczasem, wprowadze- Jaka mia³aby byæ Polska z paNa pewno. Wprost oskar¿am nie stanu klêski ¿ywio³owej po- na wizji? pana premiera i pana marsza³ka, zwoli³oby ludziom zdobyæ wspar- Polska potrzebuje wielkich ¿e gdyby wprowadzono stan klê- cie prawne, ³atwiejszy dostêp do zmian. Po pierwsze, odnowy ski przed dotarciem fali powo- pomocy materialnej, pe³ne od- ¿ycia spo³ecznego. O¿ywienia dziowej do Wroc³awia, to wtedy szkodowanie. Pomog³oby w osi¹- debaty miêdzy intelektualistami, Kozanów móg³ nie byæ zalany. gniêciu solidarnoœci ofiar z reszt¹ ale te¿ w ca³ym spo³eczeñstwie, Wtedy mo¿na by³oby u¿yæ woj- spo³eczeñstwa. To smutne, ¿e rz¹d a nawet z przedstawicielami zaska. Zg³aszane s¹ pretensje do pozwoli³ na takie zaniedbania. granicy. Potrzeba nam nowego prezydenta Dutkiewicza, ale tutaj Zreszt¹ – nie tylko rz¹d. Tak¿e otwarcia. Nie widzê wœród moprzede wszystkim pretensje powin- opozycja, jak Jaros³aw Kaczyñ- ich kandydatów osoby, która tany byæ skierowane do pañstwa. To ski, nic nie mówi na ten temat. To kie nowe otwarcie zapewni. samo odnosi siê do mediów, któpañstwo siê nie spisa³o. Jakie cechy powinien posiadaæ re nabra³y wody w usta. idealny prezydent? Ale co z wyborami prezydenckimi, które wtedy musia³yby byæ Zmieniaj¹c temat – jak zamie- Idealny to nie wiem. Dobry prerza Pan prowadziæ kampaniê zydent musi byæ jednak otwarty, przeniesione na inny termin? s³uchaj¹cy ró¿nych racji. Nie Nic by siê nie sta³o, gdyby wy- wyborcz¹? bory zosta³y przesuniête. Jak lu- Przede wszystkim przez media, powinien deprecjonowaæ ludzi o dzie z zalanych terenów maj¹ za bo to naj³atwiejszy sposób do- innych pogl¹dach. Przede trzy tygodnie g³osowaæ w wybo- tarcia do ludzi. Planujê równie¿ wszystkim musi on jednak myrach powszechnych? Teraz maj¹ spotkania z ludŸmi. Rozmawiam œleæ o Polsce, a nie o grupowych zupe³nie inne sprawy na g³owie. z pañstwem w³aœnie godzinê po interesach. Nie widzê tego Takie stawianie sprawy to kpina debacie z panem Lepperem, któ- u dwóch g³ównych kandydatów. nie tylko z solidarnoœci narodo- ra odby³a siê w Warszawie. Dziêkujê bardzo za rozmowê. wej, ale i z samej demokracji. Równie¿ dziêkujê. Jakie wnioski po debacie? Czyli jakie dzia³ania powinny Przede wszystkim – cieszê siê, Rozmawia³a Malwina Lamch byæ w tym momencie podjête? ¿e siê odby³a. Uwa¿am, ¿e takie

Słowo Wrocławian

środa, 8 czerwca 2010


Temat numeru

str 3

CZEREŚNIE ZRYWANE DLA MATKI, STRAŻAK WALCZĄCY

szczeroœci), sposób artyku³owania wydawanych dŸwiêków przez przeponê etc. W niektórych wypadkach mo¿e siê zdarzaæ, ¿e najlepsz¹ rad¹ jest, aby promowana osoba po prostu siedzia³a cicho i nie wypowiada³a wielce g³êbokich aforyzmów w stylu, ¿e „woda ma to do siebie, ¿e p³ynie”.

gdy¿ Ci •li rz¹dz¹cy nie robi¹ tego, co my byœmy robili. Festiwal odbijania pi³eczki i wzajemnego obrzucania b³otem trwa... Jak zwykle wszyscy maj¹ „szczere” chêci - problem w tym, ¿e gdy by³ czas na realne dzia³ania, które mog³y minimalizowaæ skutki majowego kataklizmu (w imiê zasady - lepiej zapobiegaæ ni¿ leczyæ), wszyscy z nich siedzieli cicho. Na szczêœcie, jeden z kandydatów wybi³ siê ponad to i stwierdzi³, i¿ powodzianie powinni pogoniæ ca³¹ bandê darmozjadów, którzy kosztem ludzkiego nieszczêœcia chc¹ utrzymaæ siê przy korycie.

Podwójna tragedia powodzian Czêœci¹ przedwyborczego „lansu” s¹ oczywiœcie spotkania z powodzianami, których traktuje siê instrumentalnie dla zbicia kapita³u politycznego. Mo¿emy us³yszeæ jak wiele robi rz¹d, aby walczyæ z powodzi¹, z drugiej strony s³yszymy z kolei: nale¿y znowelizowaæ bud¿et tak, aby wiêcej wyasygnowaæ na pomoc,

Powtórka z historii Jeœli chodzi o sam obraz kampanii, mamy powtórkê z roku 2007 r., gdy wmawiano nam, ¿e Polacy s¹ podzieleni na dwie grupy i powinni wybraæ miêdzy jedn¹ z dwóch opcji, gdy¿ ka¿dy inny g³os to g³os stracony. Mamy równie¿ promowan¹ „alternatywê”, w postaci 2 kandydatów z mniejszych partii parlamentarnych, których równie¿ poci¹ga

Z KRYZYSEM GOSPODARCZYM I 700-LETNI DĄB

– CZYLI O OBLICZACH KAMPANII W WYBORACH PREZYDENCKICH

¯

yjemy w czasach uwa¿anych za koniec historii. Wspó³czesna, tzw. „liberalna demokracja”, jest jakoby najdoskonalszym z mo¿liwych do urzeczywistnienia systemów.

Z powy¿sz¹ tez¹ Fukuyamy mo¿na siê zgadzaæ lub nie. Mo¿na równie¿ przyj¹æ tezê, i¿ tak¿e w ramach tego idealnego, wrêcz utopijnego systemu, naturaln¹ tendencj¹ jest wprowadzanie co raz to wiêkszej liczby przepisów ograniczaj¹cych nasz¹ wolnoœæ i zwiêkszaj¹cych kontrolê nad spo³eczeñstwem (oczywiœcie dla jego dobra), oraz mechanizmów, które tworz¹ ze spo³eczeñstw demokratycznych grupê, któr¹ mo¿emy porównaæ jedynie z „baranami prowadzonymi na rzeŸ” (w imiê zasady, ¿e myœleæ nie trzeba, gdy¿ gotowe rozwi¹zanie zostanie mi podsuniête samo).

Nie mo¿na nie zgodziæ siê z faktem, i¿ w czasie kampanii wartoœæ merytorycznych argumentów kandydatów zosta³a sprowadzona do minimum. Najbardziej liczy siê wszak¿e sposób przedstawienia informacji i dobór „komentatorów” zatrudnianych przez media wszelakiej maœci, którzy reszcie spo³eczeñstwa t³umacz¹, „z polskiego na polski”, dlaczego w³aœnie jeden z kandydatów jest „trendy”, a inny zdecydowanie nie. Komitety wyborcze inwestuj¹ wiêc w wiedzê specjalistów, którzy æwicz¹ z kandydatami mowê cia³a (tak, aby nie zdradza³a nie-

„przedwyborczy lans”. Mainstreamowe media bombarduj¹ nas tak¿e informacjami o JEDYNYM licz¹cym siê kandydacie „NIEZALE¯NYM”, którego niezale¿noœæ sprowadza siê do tego, ¿e jedna z partii pozaparlamentarnych wyasygnowa³a na sponsorowanie jego kampanii 6 mln z³. Poparcie dla tego kandydata oscyluje w granicach 1-2%, wiêc oczywiœcie oœwieceni dziennikarze musz¹ przypominaæ Polakom, ¿e kandydat O. jest wart uwagi, bo nie musia³, a zamieœci³ na swojej stronie oœwiadczenie lekarskie, ¿e mo¿e sprawowaæ najwy¿sze urzêdy pañstwowe tudzie¿ jako jedyny ujawni³ wielkoœæ swojego maj¹tku. Spoty wyborcze Od soboty 5 czerwca trwa kampania w telewizji. Krótkie podsumowanie: Wiêkszoœæ znów postawi³a na formê – mo¿emy us³yszeæ górnolotne s³owa o tym, ¿e ojciec jednego z kandydatów zrywa³ czereœnie dla swojej ¿ony. Z ust jego konkurenta us³yszymy z

kolei (przy tkliwej melodii w tle), ¿e czêsto rozmyœla o historii naszego pañstwa, której uosobieniem jest 700-letni d¹b. Kandydat ludowców jest z kolei stra¿akiem-ochotnikiem, umiejêtnie walcz¹cym z powodzi¹ oraz kryzysem ekonomicznym. Kandydat parlamentarnej lewicy jako jedyny chyba próbuje w swoim spocie zaprezentowaæ namiastkê programu. Niestety, sprowadza siê on do tego, ¿e pañstwo powinno rozdawaæ pieni¹dze na lewo i prawo (oczywiœcie nie mówi, ¿e najpierw to samo pañstwo zabierze nam ich wiêcej, ni¿ póŸniej odda). Moj¹ rol¹ nie jest namawianie kogokolwiek do g³osowania na któregokolwiek ze startuj¹cych w tej kampanii polityków. Jako m³ody cz³owiek, zachêcam tylko ka¿dego do samotnej refleksji nad konkretnymi elementami programów poszczególnych kandydatów (po odarciu z ca³ej marketingowej szaty). Tomasz Chudziñski

Polskie Polskie gniazdo gniazdo WSZYSCY POTRZEBUJEMY POZYTYWNEGO MYŚLENIA I DZIAŁ ANIA, BO POLSKA JEST NAJW AŻNIEJSZA. NAJWAŻNIEJSZA. DL A CZEGO PRZENIEŚLIŚMY „MAŁ Y K ONCERT POLSKI” NA 30.09.2010 rr.? .? „MAŁY KONCERT

O

statnie miesi¹ce by³y dla Polaków tragiczne. Zaczê³o siê od niewyobra¿alnej wczeœniej ka tastrofy naszego prezydenckiego samolotu w pobli¿u lotniska pod Smoleñskiem. Œmieræ Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i wielu wybitnych Polaków, by³a potê¿nym ciosem. Ci¹gle trwaj¹ca w nas ¿a³oba i brak satysfakcji z trybu i sposobu prowadzenia œledztwa przez naczelne organa RP, powoduj¹ dodatkowe przygnêbienie i niepewnoœæ o losy naszej Ojczyzny. Na te fundamentalne problemy Pañstwa Polskiego na³o¿y³a siê klêska powodzi o niespotykanych dot¹d rozmiarach. Dla niektórych obszarów Ma³opolski i Mazowsza to prawdziwy kataklizm.

Wobec takich rozmiarów zniszczeñ mo¿emy zaradziæ i pomóc poszkodowanym jedynie jako solidarne pañstwo i solidarny naród. W obliczu tragedii powodzi powinniœmy poszukiwaæ dróg pojednania polsko-polskiego i nie powinno byæ w tej chwili najwa¿niejsze ocenianie polityki w zakresie przeciwdzia³ania powodzi, tych czy innych w³adz we Wroc³awiu, czy w Polsce. Niezbêdne jest natomiast niesienie pomocy poszkodowanym oraz opracowywanie w ró¿nych œrodowiskach konstruktywnych ocen przyczyn i skutków tego kataklizmu i wypracowywanie wniosków, które powinny staæ siê bia³¹ ksiêg¹ dla obecnych i przysz³ych w³adz pañstwowych i samorz¹dowych.

PowódŸ weryfikuje dzia³ania b³êdne, pozorne i niedostateczne. Czasami obna¿a wrêcz brak jakichkolwiek dzia³añ maj¹cych na celu zabezpieczenie danego obszaru przed powodzi¹. Ja osobiœcie mam ogromny respekt przed wielk¹ wod¹. W 1997 r. moja firma w rejonie ul. Koœciuszki we Wroc³awiu by³a zalana do wysokoœci 140 cm, a skutki dla jej funkcjonowania by³y bardzo powa¿ne. Np. telefony stacjonarne w³¹czono dopiero po pó³ roku. Wówczas wielkim wysi³kiem uda³o siê jakoœ powróciæ do normalnoœci, a woda sta³a w lokalu tylko 3 doby. Z tego co wiem, woda w Sandomierzu stoi ju¿ ponad 2 tygodnie, a zagro¿enie kolejn¹

Słowo Wrocławian Gazeta lokalna

wielk¹ wod¹ powraca ponownie jak bumerang. Rozumiem rozpacz i za³amanie, jakie na pewno towarzyszy wszystkim poszkodowanym. Jak Rz¹d Rzeczypospolitej Polskiej bêdzie pomaga³ swoim Obywatelom w d³ugim, a nie krótkim okresie czasu? Co z zak³adami pracy na terenach zalanych przez powódŸ? Czy Unia Europejska umorzy nam sk³adki do swojego bud¿etu, czy te¿ bêdzie je bezwzglêdnie egzekwowaæ? Moi koledzy ze „S³owa Wroc³awian” zagalopowali siê nieco dopisuj¹c w numerze „11” tej gazety moj¹ skromn¹ osobê do grona stanowczych krytyków Prezydenta Miasta Wroc³awia w zakresie jego dzia³añ przeciwpowodziowych w ostatnich latach. Nie mam wystarczaj¹cej wiedzy w tym zakresie, abym formu³owa³ jakieœ zdecydowane oceny dzia³añ Prezydenta m. Wroc³awia.

szym piêknym, polskim Wroc³awiem. Zgadzaj¹c siê wiêc z 1,2,3 i 5 punktem wytycznych programowych Komitetu „Polski Wroc³aw”, uwa¿am sformu³owanie zawarte w punkcie 4, tzn. „odsuniêcie od w³adzy rz¹dz¹cych Wroc³awiem”, jako nadmiernie radykalne i szkodliwe dla tego komitetu. Poniewa¿ umieszczono moje nazwisko i nazwê Fundacji Polskie Gniazdo jako sygnatariusza tego tekstu bez mojej autoryzacji, wnoszê tutaj swoje votum separatum w odniesieniu do punktu 4 wytycznych programowych Komitetu „Polski Wroc³aw”. Fundacja Polskie Gniazdo jest ze swojej natury nastawiona na wspó³pracê z w³adzami samorz¹dowymi Wroc³awia i nie zamierza uczestniczyæ wprost w rywalizacji o w³adzê w instytucjach samorz¹dowych. W ¿adnym wypadku nie chcemy byæ postrzegani jako rywale w walce o w³adzê, natomiast pragniemy byæ partnerem demokratycznie wybranych w³adz samorz¹dowych w ró¿nych przedsiêwziêciach kulturalnych, edukacyjnych i innych.

Moim celem dzia³añ w sferze spo³ecznej zawsze by³y sprawy do poprawienia lub za³atwienia, a nie jakaœ rozgrywka personalna. Poniewa¿ istnieje w Polsce demokracja, to wy- W poprzednim numerze „S³owa borcy decyduj¹ o tym, kto bê- Wroc³awian” specjalny dodatek dzie w ich imieniu zarz¹dza³ na- informowa³ o planowanym na

Dzieñ Dziecka, tj. 01.06.2010 r. „Ma³ym Koncercie Polskim” i „Du¿ym Koncercie Golec uOrkiestra” w Hali Ludowej we Wroc³awiu. Niestety, w ostatniej chwili, tj. w poniedzia³ek 31.05.2010 r., zmuszeni byliœmy odwo³aæ te koncerty z przyczyn organizacyjno-finansowych. Poniewa¿ ca³y bud¿et tych koncertów oraz ich przygotowanie techniczne (nag³oœnienie i oœwietlenie hali) by³y oparte na za³o¿eniu sprzeda¿y minimum 60% biletów na „Du¿y Koncert Golec Orkiestra”, jako organizatorzy liczyliœmy na zbli¿enie siê do takiej sprzeda¿y biletów. Niestety, okaza³o siê to niewykonalne w sytuacji zagro¿enia powodziowego i ogólnego nastroju zatroskania o sprawy absolutnie podstawowe dla egzystencji wiêkszoœci rodzin. Straty finansowe by³yby wiêc rujnuj¹ce dla Fundacji Polskie Gniazdo.

szej iloœci instytucji i organizacji wspó³pracuj¹cych w takim projekcie, liczniejszej grupy wolontariuszy i wiêcej czasu na jej przygotowanie. W dniu 30.09.2010 r. zaprosimy do Hali Stulecia dzieci ze szkó³ podstawowych i gimnazjów z Wroc³awia i Dolnego Œl¹ska na godz. 11.00 na „Ma³y Koncert Polski”, jako imprezê otwart¹ i bezp³atn¹. Program jest piêkny i bardzo wartoœciowy. Bêdzie praktycznie ten sam, byæ mo¿e jedynie bez zespo³u „Golec uOrkiestra”. Wszystkich zawiedzionych z powodu zmiany terminu koncertów przepraszamy i zapraszamy w dniu 30 wrzeœnia br. Jerzy Ziomek fundacja@polskiegniazdo.pl

Jako organizatorzy takiej du¿ej imprezy potrzebujemy te¿ wiêk-

Polski Wroc³aw zaprasza na spotkanie z prof. Jerzym Robertem Nowakiem pod tytu³em: „Przede wszystkim Polska”. Odbêdzie siê ono w czwartek 17 czerwca o godz. 17 u ojców redemptorystów przy ul. Wittiga 10.

środa, 8 czerwca 2010


Przewodnik po Wrocławiu

str 4

Przewodnik po Wrocławiu

O JÜNGERZE W ELEKTROWNI

Ó

smego maja w hali Elektrowni Wodnej Wroc³aw I, po³o¿onej przy ulicy Nowy Œwiat, naprzeciw g³ównego budynku Uniwersytetu Wroc³awskiego, odby³o siê spotkanie promuj¹ce ksi¹¿kê „Robotnik” niemieckiego pisarza Ernsta Jüngera (1895–1998). Spotkanie prowadzi³ t³umacz tej publikacji, prof. Wojciech Kunicki, germanista od lat badaj¹cy dzieje tzw. niemieckiej rewolucji konserwatywnej – nurtu, którego przedstawicielem by³ Jünger.

Dlaczego promocjê zorganizowano w tak nietypowym miejscu? Bardzo mo¿liwe, ¿e celem organizatorów by³o wprowadzenie s³uchaczy w nastrój przemys³u, hal fabrycznych, stalowych konstrukcji i techniki. To zrozumia³e, poniewa¿ ksi¹¿ka Jüngera (wydana po raz pierwszy w roku 1932 w Niemczech) wyrasta z fascynacji technik¹ zmieniaj¹c¹ œwiat, fascynacji nie pozbawionej refleksji nad tym, co musi przemin¹æ, by ust¹piæ miejsca nowemu œwiatu – œwiatu totalnej mobilizacji, pracy, planowoœci i mechanizacji. Nie jest to oczywiœcie pozycja popularnonaukowa, ani te¿ przegl¹d wy-

nalazków, a g³êboki i momentami nie³atwy esej, w którym autor dociera do sedna epoki industrialnej. Warto pamiêtaæ, ¿e ksi¹¿ka pisana by³a jeszcze w czasach przed er¹ elektroniki, komputerów i procesorów, w okresie dominacji ciê¿kiego przemys³u i odchodzenia w przesz³oœæ dawnego, bardziej powolnego stylu ¿ycia. Prelekcja odby³a siê na ma³ym dziedziñcu (podwórku?), s³uchacze wys³uchali jej na stoj¹co, a wiêc warunki by³y nieco partyzanckie. Ksi¹¿kê mo¿na by³o zakupiæ du¿o taniej, ni¿ w sklepie. Warto jednak zwróciæ uwagê

SUDOKU

tak¿e na póŸniejsze wyst¹pienie przedstawiciela elektrowni, który Ju¿ w 1333 roku, w miejscu dziopisa³ zebranym tê budowlê, jej siejszego Stopnia Mieszczañhistoriê i przeznaczenie. skiego, rozpoczêto budowê jazów i m³ynów, w latach 1792– Elektrownia Wodna Wroc³aw I 1794 postawiono œluzê drewto jedna z kilku budowli hydro- nian¹, zaœ w latach 1875–1879 technicznych, sk³adaj¹cych siê murowan¹. W latach 20-tych, jak razem na tzw. Mieszczañski Sto- ju¿ wspomniano, wzniesiono pieñ Wodny, czyli odpowiednio elektrownie, które potem (w czaobudowany uskok dna rzeki. Po- sie wojny i po niej) by³y remonzosta³e sk³adniki Stopnia Miesz- towane i przebudowywane, np. czañskiego to Elektrownia Wod- w roku 1970 zamontowano w na Wroc³aw II (wraz ze swym ja- Elektrowni I (Po³udniowej) tzw. zem, czyli budowl¹ ustawion¹ w turbiny Kaplana (z generatorami poprzek rzeki, aby spiêtrzyæ mocy 1600 kVA ka¿dy) – obok dotychczasowych turbin modewodê) i Œluza Mieszczañska. lu Francisa (generatory 800 Elektrowniê I wybudowano w kVA). Te dwa rodzaje turbin latach 1921–1924, a Elektrow- pracuj¹ tak¿e w Elektrowni Pó³niê II w latach 1924– 1925. Pro- nocnej. jektantem obu by³ Max Berg (1870–1947), znany niemiecki Warto zwróciæ uwagê na metaarchitekt. By³ on tak¿e odpowie- loplastyczne zdobienia wejœæ do dzialny za projekt Hali Stulecia i budynków, wykonane przez czekilka innych budynków we Wro- skiego specjalistê od kowalstwa c³awiu. W podobnej stylistyce artystycznego, Jaroslava Vonkê utrzymany jest budynek Urzêdu (1875-1952). W Elektrowni Pó³Pocztowego przy ul. Krasiñskie- noc ozdobi³ on bramê wejœciow¹ go (opracowany przez Lothara metalowymi figurkami Zeusa Neumanna). Gromow³adnego i Neptuna. Neptun (a tak naprawdê – jego kopia, z obawy przed z³odziejami orygina³ nie jest wystawiony na zewn¹trz) jest tak¿e na bramie Elektrowni I. Warto dodaæ, ¿e po promocji „Robotnika” s³uchaczom zezwolono na spacer po elektrowni i obejrzenie najró¿niejszych dzia³aj¹cych tam urz¹dzeñ. Ilustruj¹ to choæby reprodukowane obok fotografie autorstwa Adriana Nikla. Adam T. Witczak

Marsz dla Rodzin

Słowo Wrocławian Gazeta lokalna

Zawsze trafiona! .pl ian law oc wr wo slo @ ma kla re

Marsz odbêdzie siê w najbli¿sz¹ sobotê, 12 czerwca. Rozpoczêty zostanie Msz¹ œwiêt¹ o godzinie 10:30 w koœciele NMP na Piasku, nastêpnie przejdzie przez Rynek i zakoñczy siê Festynem Rodzinnym oraz Jarmarkiem nad Fos¹ Miejsk¹ przy ul. W³odkowica. Celem Marszu jest otwarta i radosna manifestacja przywi¹zania do wartoœci ¿ycia i rodziny. Bêdzie on równie¿ poparciem dla rodziny jako fundamentu zdrowego spo³eczeñstwa. Patronat nad imprez¹ obj¹³ Ksi¹dz Arcybiskup Metropolita a tak¿e Prezydent Miasta. 30 maja Marsz dla ¯ycia i Rodziny odby³ siê w Warszawie, wziê³o w nim udzia³ 6 tys. osób. Serdecznie zapraszamy do udzia³u!

REKLAMA W SŁOWIE WROCŁAWIAN

środa, 8 czerwca 2010


Kultura

str 5

Kultura

NORWEGIA WE WROCŁAWIU

J

u¿ pod koniec miesi¹ca rusza festiwal podsumowuj¹cy projekt „Strefa: Norwegia” Projekt to owoc wspó³pracy Teatru Polskiego we Wroc³awiu z norweskimi artystami. Przez ca³y rok mo¿na by³o uczestniczyæ w

ró¿nego rodzaju odczytach, warsztatach, wyk³adach i dyskusjach zwi¹zanych ze skandynawskim teatrem. Wroc³aw goœci³ zagranicznych artystów oraz znawców i teoretyków sztuki. Mieszkañcy stolicy Dolnego Œl¹ska mogli zapoznaæ siê z klasycznymi norweskimi sztukami, ale tak¿e ze wspó³czesnymi tekstami. Zbli¿aj¹cy siê festiwal bêdzie podsumowaniem ca³orocznej pracy.

Ca³a impreza zaczyna siê ju¿ 22 czerwca, kiedy zostanie wystawiona sztuka pod tytu³em „Górski Ptak”. Przez nastêpnie cztery dni atrakcji na pewno nie zabraknie. Filmy, spektakle, czytania, wyk³ady. Ca³y festiwal zakoñczy siê zaœ dyskusj¹ z udzia³em wroc³awskim artystów oraz goœci z pó³nocy.

Na festiwalu ma pojawiæ siê najprawdziwsza norweska ksiê¿niczka, Maria Luiza. Zapowiada siê wiêc bardzo ciekawy koniec sezonu. Gor¹co zachêcam do uczestnictwa i zapoznania siê z ma³o znan¹ w Polsce, a bardzo ciekaw¹, sztuk¹ norwesk¹. Robert Traczyk

Festiwal podsumowujący projekt „Strefa: Norwegia” 22–26 czerwca 2010

Harmonogram Imprez: 22 czerwca (wtorek): godz. 19:00 Górski ptak Henrika Ibsena w re¿. Larsa ?yno z Grusomhetens Teater (Scena na Œwiebodzkim) 23 czerwca (œroda): godz. 17:00 Górski ptak Henrika Ibsena w re¿. Larsa ?yno z Grusomhetens Teater (Scena na Œwiebodzkim) godz. 19:00 Czytanie Treningstime Ariego Behna z udzia³em autora (Scena Kameralna)

25 czerwca (pi¹tek): godz. 17:00 Czytanie Wernisa¿u Cecilie L?veid (Scena Kameralna) godz. 19:00 Pani z morza – premiera wspólnego projektu artystów polskich i norweskich w re¿yserii Piotra Cho³odziñskiego (Scena im. Jerzego Grzegorzewskiego)

26 czerwca (sobota): godz. 17:00 Prezentacja efektu pracy polskich aktorów i norweskiego performera Rolfa Alme nad wspó³czesn¹ adaptacj¹ Domu lalki, których pracê uczestnicy festiwalu mogli obserwowaæ od 22 czerwca w godz. 10–14 (Sala Prób 205) 24 czerwca (czwartek): godz. 17:00 godz. 19:00 Projekcja filmu En folkefiende na podstawie dramatu Ibsena Pani z morza w re¿yserii Piotra Cho³odziñskiego (Scena im. Wróg ludu w re¿yserii Erika Skjoldbj?rga (Scena Kameralna) Jerzego Grzegorzewskiego) godz. 18.30 godz. 21:00 Prezentacja filmów krótkometra¿owych studentów norweskiej Panel podsumowuj¹cy projekt „Strefa: Norwegia” z udzia³em szko³y filmowej (Scena Kameralna) twórców polskich i norweskich oraz dyrektorów teatrów Polskiego we Wroc³awiu i Grusomhetens w Oslo (Scena im. Jerzegodz. 19:30 Projekcja filmu Kautokeino w re¿yserii Nilsa Gaupa (Scena go Grzegorzewskiego) Kameralna) Spotkanie z re¿yserem i aktorem

KONIEC J

u¿ nied³ugo, W r o c ³ a w z miasta maj¹cego wiele do zaoferowania, zamieni siê w kulturaln¹ pustyniê. ¯¹dni estetycznych doznañ mieszkañcy Wroc³awia musz¹ siê spieszyæ. Maj¹ czas tylko do koñca miesi¹ca. Dzieje siê tak za spraw¹ koñca sezonu we wiod¹cych wroc³awskich teatrach. Zarówno du¿e placówki, jak Teatr Polski czy Teatr Wspó³czesny, jak i mniejsze teatry, jak na przyk³ad Arka, wstrzymuj¹ siê ze swoj¹ dzia³alnoœci¹ na okres wakacji. Widzowie tylko do koñca czerwca maj¹ szansê zobaczyæ spektakle, któ-

rych nie mieli okazji widzieæ wczeœniej. Na afiszu wszystkie najwa¿niejsze produkcje, wiêc mi³oœnicy teatru nie mog¹ narzekaæ na te ostatnie dni dzia³alnoœci przybytków kultury. Prawdziw¹ gratk¹ jest festiwal podsumowuj¹cy projekt „Strefa Norwegia”, który zaczyna siê ju¿ pod koniec miesi¹ca. Po tych wydarzeniach teatry zostan¹ jednak zamkniête, a wroc³awianie nie bêd¹ mogli zobaczyæ ¿adnego spektaklu. Na pocieszenie zostaj¹ jedynie kina, które, jak to siê ju¿ przyjê³o w naszym piêknym kraju, s¹ czynnie praktycznie ca³¹ dobê, przez ca³y tydzieñ. Mo¿e kiedyœ do¿yjemy czasów, kiedy teatry bêd¹ otwarte przez 12 miesiêcy w roku. Robert Traczyk

WROCŁ AWIANIE NA XIV ZIELONA GĘŚ OGÓLNOPOLSKIM SPOTKANIU PO RAZ ÓSMY MŁODYCH NAD LEDNICĄ S

J

u¿ po raz czternasty, nad jeziorem Lednica odby³o siê Spotkanie M³odych. W tym roku przyœwieca³o mu has³o „Kobieta dar i tajemnica”.

nich Duszpasterstwo Akademickie „Wawrzyny”. Pod Bram¹ Ryb¹ wyl¹dowali spadochroniarze – w ten sposób oddano ho³d ofiarom katastrofy pod Smoleñskiem. Z kolei pamiêæ Jana Paw³a II uczczono podczas apelu. Jego imieniem nazwano now¹ odmianê tulipanów, które s¹ ju¿ najdro¿szymi Przyby³o oko³o 80 tys. pielgrzy- tulipanami w Europie. mów z Polski i z zagranicy. Byli Andrzej Borek obecni i wroc³awianie, wœród

Słowo Wrocławian Gazeta lokalna

iódmego czerwca w Teatrze Lalek we Wroc³awiu po raz ósmy odby³ siê fina³ przegl¹du teatrów szkolnych „Zielona G꜔. niestety trudno by³o zachwycaæ

Po eliminacjach wybrano kilka teatrów szkolnych, by pokaza³y swoje zdolnoœci na prawdziwej scenie. Samo wydarzenie rozpoczê³o siê nieco nudnymi i przyd³ugimi przemówieniami, podziêkowaniami oraz wrêczeniem dyplomów dla m³odych twórców i ich opiekunów. Widownia by³a pe³na zadowolonych, dzieciêcych twarzy. Nastêpnie, teatry po kolei prezentowa³y swój spektakl. Ca³y repertuar sk³ada³ siê z bajek i dramatów napisanych typowo dla dzieci. Mimo, ¿e jestem ju¿ nieco za stary na tego typu widowiska, przyjemnie ogl¹da³o siê dzieci-aktorów. Po reakcjach widowni by³o widaæ, ¿e im równie¿ siê podoba³o. Mnie

siê dzieciêcym humorem. Mia³em jednak szansê zobaczyæ nieudziwnione spektakle, co w dzisiejszym teatrze jest rzadkoœci¹. Po tym wydarzeniu jednak z przyjemnoœci¹ powrócê na sceny „dla doros³ych”. Teatr dzieciêcy nale¿y zostawiæ dzieciom. Moj¹ uwagê zwróci³ fakt, ¿e praktycznie wszystkie wyró¿nione teatry s¹ ze szkó³ niepublicznych. Myœlê, ¿e œwiadczy to o kondycji kultury w szko³ach prowadzonych przez nasze opiekuñcze pañstwo. Ciekawe jest te¿ to, ¿e wszystkie spektakle wyre¿yserowane by³y przez jedn¹ osobê. Czy¿by we Wroc³awiu brakowa³o innych, zdolnych ludzi, chêtnych do pracy z m³odzie¿¹? Robert Traczyk

środa, 8 czerwca 2010


Budżet miasta

str 6

Budżet miasta

EURO KOSZTUJE (CIĄG DALSZY) – 500 000 000 ZŁ KREDYTU NA 14 LAT

W

jednym z poprzednich numerów naszego pisma, zosta³y opisane kwestie finansowe zwi¹zane z budow¹ stadionu na Maœlicach. Tym razem, przyjrzymy siê dalszym losom tej sprawy, ze szczególnym uwzglêdnieniem starañ o pozyskanie kredytu, co do którego wroc³awscy radni podejm¹ decyzjê w ci¹gu najbli¿szego miesi¹ca, po rozstrzygniêciu przetargu. Przypomnijmy. Koszt tej inwestycji planowany jest na 853 423 314 z³, z czego 33 977 000 z³ na prace projektowe, 18 243 817,5 z³ na prace przygotowawcze terenu, 729 700 000 z³ na budowê stadionu i 71 502 182,50 z³ na pozosta³e wydatki zwi¹zane m.in. z nadzorem inwestycyjnym oraz dostawami inwestycyjnymi. Nie wszystkie koszty zostan¹ jednak poniesione przez Wroc³aw. Czeœæ nak³adów zostanie pokryta dziêki dotacji z Ministerstwa Sportu (110 000 000 z³), czêœæ z funduszy ekologicznych (10 756 000 z³), a czêœæ podatku VAT bêdzie mog³a zostaæ odliczona (133 952 000 z³). Dziêki temu, koszty poniesione przez miasto Wroc³aw wynios¹ 598 715 000 z³. W tegorocznym bud¿ecie na budowê stadionu zapisana jest kwota 126 371 000

z³. Poza tym, miejska spó³ka Wroc³aw 2012 zaci¹gnie kredyt w wysokoœci 500 000 000 z³. Zestawiaj¹c koszty budowy stadionu na Maœlicach z porównywalnym stadionem PGE Arena Gdañsk, mo¿na stwierdziæ, i¿ jego budowa powinna byæ znacznie tañsza. Koszt budowy PGE Arena Gdañsk wynosi „jedynie” 687 000 000, czyli oko³o 20 procent mniej. Do kosztów budowy stadionu nale¿y jeszcze dodaæ koszty zwi¹zane z budow¹ infrastruktury drogowej w jego otoczeniu. W tegorocznym bud¿ecie przeznaczone na ten cel zosta³o 25 000 000 z³, a ³¹czny koszt inwestycji to 46 620 971 z³. Koszty budowy stadionu mog¹ jednak ulec zmianie. Miasto tylko w czêœci sfinansuje budowê stadionu z w³asnego

bud¿etu. W wiêkszoœci zostanie on sfinansowany z kredytu. Kredyt wysokoœci 500 000 000 z³ planuje zaci¹gn¹æ bêd¹ca w³asnoœci¹ miasta spó³ka Wroc³aw 2012. Bêdzie on sp³acany przez 14 najbli¿szych lat. W 2010 roku tylko 7 000 000 z³, w 2011 roku 25 000 000 z³, w 2012 39 100 000 z³, a od 2013 do 2024 ka¿dego roku po oko³o 49 000 000 z³. £¹cznie z odsetkami bêdzie trzeba sp³aciæ oko³o 666 000 000 z³. Nie jest nawet planowane, aby w ci¹gu najbli¿szych kilku lat spó³ka Wroc³aw 2012 przynosi³a jakiekolwiek zyski. Z tego powodu, pierwsze raty kredytu bêd¹ w ca³oœci finansowane przez bud¿et miasta. Spó³ka Wroc³aw 2012, wed³ug planów, bêdzie dok³adaæ siê do sp³aty kredytu dopiero od 2014 roku, zaœ a¿ do 2024 roku nie bêdzie przynosi³a ¿adnych zysków. Jako zabezpieczenie kredytu, do spó³ki Wroc³aw 2012 zosta³a wniesiona czêœæ dzia³ki, na której zostanie wybudowany stadion. W 60% jest ona w³asnoœci¹ spó³ki Wroc³aw 2012, a w 40% pozosta³a w³asnoœci¹ mia-

sta. Poza tym, zosta³a na niej ustanowiona hipoteka. Aby kredyt zosta³ przyznany, radni musz¹ te¿ przeg³osowaæ uchwa³ê, która m.in. stanowi, i¿ w razie k³opotów finansowych spó³ki Wroc³aw 2012, to z bud¿etu miasta bêdzie w ca³oœci finansowany kredyt. Kredyt ten bêdzie udzielony przez bank, który zwyciê¿y w przetargu, czyli zaproponuje najni¿sze oprocentowanie. Wczeœniej miasto zerwa³o negocjacje z konsorcjum piêciu banków (Pekao SA, PKO BP, ING, BRE Bank oraz Nordea) ze wzglêdu na kilkukrotne przek³adanie z ich strony terminu podpisania umowy. Ostatecznie, sprawy zwi¹zane z zaci¹gniêciem kredytu najprawdopodobniej rozwi¹¿¹ siê w ci¹gu najbli¿szego miesi¹ca. W tym to okresie zostanie rozstrzygniêty kredyt, a nastêpnie radni przeg³osuj¹ stosown¹ uchwa³ê. Z kolei sp³ata kredytu bêdzie kwesti¹ na najbli¿sze 14 lat. Adam £¹cki

WESPRZYJ NIEZALEŻNE MEDIA! Szanowni Pañstwo! "S³owo Wroc³awian" to œrodek spo³ecznego komunikowania od pocz¹tku budowany dziêki zaanga¿owaniu i ofiarnoœci wielu ludzi. Swoj¹ dzia³alnoœæ opieramy na wolontariuszach, którzy przeznaczaj¹ swój czas, pracê lub posiadane œrodki na rozwój gazety. Cieszymy siê, ¿e gazeta spotyka siê z Pañstwa zainteresowaniem i ¿yczliwoœci¹. "S³owo" rozdawane jest bezp³atnie, poniewa¿ chodzi nam o dotarcie do jak najszerszego krêgu odbiorców. Tych z Pañstwa, którzy chcieliby wesprzeæ t¹ inicjatywê drobnym datkiem prosimy o darowizny. Wielkoœæ owych wp³at pozostawiamy Pañstwa decyzji. W zamian za darowiznê zostan¹ Pañstwo umieszczeni w odpowiedniej rubryce. Poni¿ej podajemy numer konta, na jaki nale¿y dokonywaæ wp³at. W tytule przelewu prosimy o napisanie "S³owo Wroc³awian - darowizna" i podanie jak ma byæ zapisany darczyñca. Zapraszamy do skorzystania z tej propozycji, która zapewni Pañstwu satysfakcjê z wspierania oddolnej inicjatywy i przyczynia siê do rozwoju niezale¿nych mediów. Dziêkujemy MAGNES MEDIA Jugos³owiañska 65d, 51-112 Wroc³aw mBank 10 1140 2004 0000 3102 6728 8290

Publicystyka lokalna

KSIĘŻNA ŚLĄSKA I POLSKI

S

kromny i nie rzucaj¹cy siê w oczy budynek sióstr urszulanek przy pl. bp. Nankiera, os³oniêty od strony ulicy kasztanami, kryje w swoim wnêtrzu najstarsze wroc³awskie mauzoleum Piastów. Sk³ada siê ono z dwóch czêœci: koœcio³a œw. Klary i kaplicy œw. Jadwigi. Ta pierwsza wymaga dokoñczenia remontu, który rozpoczêty zosta³ jeszcze w czasach PRL. skiego Ottokara I i Konstancji, siostry króla wêgierskiego Andrzeja II. Jej m³odsza siostra, Agnieszka, dwukrotnie swatana by³a z przysz³ym mê¿em swojej siostry Anny, Henrykiem II. Po trzeciej próbie tych samych zarêczyn odda³a siê pod opiekê papie¿a i wst¹pi³a do zakonu franciszkanek – klarysek. Te polskoczeskie tradycje spina papie¿ Jan Pawe³ II, który w dniu 12 listopada 1989 roku, na piêæ dni przed „aksamitn¹ rewolucj¹”, dokona³ jej kanonizacji. Z tej okazji, dziœ zasadniczo ateistyczne Czechy, wyda³y banknot o nominale 50 Pierwsz¹ fundatork¹ by³a ksiê¿- koron z jej wizerunkiem. na Anna, ¿ona Henryka II Pobo¿nego, który zgin¹³ w dniu 9 Dziêki potomstwu ksiê¿nej kwietnia 1241 roku w pamiêt- Anny, która mia³a kilkanaœcioro nej bitwie z Mongo³ami pod dzieci, piastowski ród przetrwa³ Legnic¹. Urodzi³a siê ona w na Œl¹sku jeszcze przez kolejne 1204 roku, jako córka króla cze- 400 lat. Utrzymywa³a ona ¿ywe Dziœ naszego miasta, które wydaje miliardy z³otych na stadiony, nie staæ na kilkaset tysiêcy z³otych, aby godnie zadbaæ o pochówek swoich poprzednich w³adców. W obu tych obiektach sakralnych, zbli¿onych do siebie wielkoœci¹ i stylem, oddzielonych od siebie tylko œcian¹ z przejœciem, znajduj¹ siê liczne groby, epitafia, urny i grobowce. Cudem przetrwa³y one ostatni¹ zawieruchê wojenn¹, pomimo ca³kowitego zburzenia i wypalenia budynków w których siê mieœci³y.

Słowo Wrocławian Gazeta lokalna

kontakty ze swoj¹ rodzin¹ i licznymi klasztorami w Czechach. Stamt¹d sprowadzi³a do Wroc³awia franciszkanów – minorytów (1236), dla których ufundowa³a koœció³ œw. Jakuba (obecnie greko–katolicki koœció³ œw. Wincentego). W koœciele tym, w kamiennym sarkofagu, spoczywa³o cia³o Henryka Pobo¿nego. W czasie ostatniej wojny, jego szcz¹tki zosta³y (w celu dokonania badañ antropologicznych) wywiezione przez Niemców do Berlina i tam zaginê³y. W³adze polskie do dziœ nie podjê³y starañ w celu ich odnalezienia. Obecnie, pusty sarkofag zdobi wroc³awskie Muzeum Narodowe. Ksiê¿na Anna stale przebywa³a we Wroc³awiu. Tu ufundowa³a klasztory, koœcio³y i szpitale. Najwiêksz¹ jej fundacj¹ by³ wspomniany koœció³ i klasztor klarysek. Do klasztoru tego Anna sprowadzi³a z Pragi zakonnice, wœród których by³y tak¿e jej córki i krewne. Uposa¿y³a wielki szpital œw. El¿biety we Wroc³awiu, do którego sprowadzi³a równie¿ z Pragi zakon krzy¿owców „z czerwon¹ gwiazd¹”. Otrzymali oni nadanie tzw. koœcio³a dworskiego œw. Macieja.

Pobo¿na ksiê¿na hojnie obdarowywa³a swoje fundacje. Czêsto sama rozdziela³a ja³mu¿nê chorym i biednym. Hafty wykonywane przy pomocy dworek, przy udziale ksiê¿nej i pod jej nadzorem, ozdabianie kosztownoœciami, znalaz³y siê w Rzymie, Pradze, Krakowie i Marburgu. Prowadzi³a ona klasztorny tryb ¿ycia, ale nie by³ on wype³niony tylko modlitwami i postami. Osobiœcie opiekowa³a siê chorymi i kalekami, a szczególnie przytu³kiem dla trêdowatych, za³o¿onym przez œw. Jadwigê. Nigdy nie zapomina³a o potrzebach ca³ej ludnoœci Wroc³awia. Razem z synem Henrykiem III wyda³a liczne przywileje, które umo¿liwi³y rozkwit miasta i poprawê warunków ¿ycia jego mieszkañców. Od 1260 roku ksiê¿na z heroicznym poœwiêceniem znosi³a cierpienia zwi¹zane z czêœciowym parali¿em. Kiedy choroba uniemo¿liwi³a jej chodzenie, by³a wynoszona na krzeœle, aby osobiœcie rozdawaæ ja³mu¿nê biednym. Po œmierci mê¿a przez rok – jako regentka – sprawowa³a w³adzê w imieniu swoich ma³oletnich synów. W tym czasie, wype³nia-

j¹c wolê swojego mê¿a, 8 maja 1242 roku przekaza³a benedyktynom z Opatowic (dziœ przedmieœcie Hradec Kralove) zalesione dobra ziemskie w Krzeszowie (Cressebor) k. Kamiennej Góry. Tytu³ tego tekstu nadania rozpoczyna siê znamiennymi s³owami: „My Anna z £aski Bo¿ej ksiê¿na Œl¹ska i Polski”. Anna w swoim ¿yciu naœladowa³a cnoty swojej teœciowej œw. Jadwigi, chocia¿ nie zawsze akceptowa³a jej okrutne metody umartwiania siê. Bezpoœrednio po œmierci Jadwigi, podjê³a ona starania o jej beatyfikacjê. Szczególnie pomocny w tej sprawie by³ biskup wroc³awski Tomasz I (1232– 1268) oraz syn Anny W³adys³aw – Kanclerz królestwa Czech. Œwiêta Jadwiga Œl¹ska (1174– 1243) kanonizowana zosta³a w 2 lata po œmierci Anny w r. 1267 przez papie¿a Klemensa VI (1265–1268). PóŸniej nie by³o ju¿ na Œl¹sku tak wybitnej postaci, która mog³aby przeprowadziæ proces kanonizacyjny synowej œw. Jadwigi.

„¯ywot Anny”. Zapisano w nim „Beatisima Sancta Anna”. Podobnie, na obrazie przedstawiaj¹cym jej wizerunek, który znajduje siê w obecnym klasztorze urszulanek, zaznaczono napis „B.Anna” (B³ogos³awiona Anna). Po œmierci, ksiê¿na Anna zosta³a pochowana w szklanej trumnie, która zosta³a z³o¿ona w grobowcu po³o¿onym po lewej stronie od o³tarza w kaplicy œw. Jadwigi. Piêkna p³yta nagrobna, dawniej wmurowana w posadzkê nad grobowcem, obecnie przeniesiona zosta³a do koœcio³a œw. Klary i jako pierwsza zawieszona na œcianie upamiêtniaj¹cej epitafia wszystkich pochowanych tu wroc³awskich Piastów. W du¿ych, naukowych dzie³ach, poœwiêconych historii Œl¹ska, ksiê¿na Anna odnotowywana jest na ogó³ zdawkowo jednym zdaniem, lub nawet wymieniana jest tylko w tablicach chronologicznych Piastów Œl¹skich. Tymczasem, podczas aktualnie odbywaj¹cego siê I Synodu Diecezji Legnickiej, wp³yn¹³ wniosek o podjêcie procesu beatyfiO tym, ¿e Annê jej wspó³czeœni kacyjnego Henryka Pobo¿nego uwa¿ali ju¿ za œwiêt¹, œwiadczy i jego ma³¿onki ksiê¿nej Anny. zachowany w Bibliotece Uniwersyteckiej anonimowy Adam Maksymowicz

środa, 8 czerwca 2010


Wydarzenia

str 7

Wydarzenia GOŚCIEM KLUBU WROCŁAWSKIEGO

Goœæ porówna³ rzeczywistoœæ polityczn¹ w okresie II RP oraz po 1989 r. Zwróci³ on uwagê na obecny brak elit przywódczych, co stanowi istotn¹ ró¿nicê w porównaniu do okresu miêdzywojennego. Efektem tego jest – miêdzy innymi – brak zainteresowania obywateli sprawami publicznymi, nik³y szacunek dla w³adzy pañstwowej, a tak¿e sk³onnoœæ do porzucania przez polityków swoich przekonañ. Okres III RP cechuje powszechny zanik myœli politycznej, zmierzaj¹cej do realizacji polskiej racji stanu oraz wytyczaj¹cej dalekosiê¿ne cele. To równie¿ kontrastuje z II RP, w której triumfy odnosi³o myœlenie mocarstwowe. Profesor Krasnodêbski poœwiêci³ równie¿ wiele uwagi omówieniu wp³ywu okresu PRL na funkcjonowanie pañstwa polskiego po 1989 r. Likwidacja polskiego ziemiañstwa, oraz ca³kowite niemal pozbawienie niezale¿noœci nowych struktur pañstwowych,

doprowadzi³o do zaniku elit politycznych. W³adza ludowa dba³a zaœ usilnie o to, by jednostki co bardziej niezale¿ne odsuwaæ jak najdalej od polityki, a na ich miejsce rekrutowaæ mniej zdolnych, ale bezwzglêdnie podporz¹dkowanych interesom partii. Wa¿n¹ konsekwencj¹ pokojowych przemian w roku 1989 jest wed³ug profesora Krasnodêbskiego wykszta³cenie siê Salonu, który nadaje ton publicznej dyskusji politycznej i rozprawia siê w sposób „intelektualny” z ka¿dym, kto odwa¿y siê podnieœæ rêkê na „jedynie prawdziwe” zasady demoliberalnego ³adu. Prelegent poruszy³ równie¿ kwestiê bardzo ubogiego jêzyka, funkcjonuj¹cego w obrêbie elit politycznych okresu po 1989 r., który cechuje w du¿ej mierze wulgarnoœæ, sk³onnoœæ do kolokwializmów i tendencja do przyci¹gania uwagi odbiorcy bez wzglêdu na podstawowe zasady i normy kulturowe. To zjawisko profesor Krasnodêbski nazwa³ palikotyzacj¹ polityki. Spotkania Klubu Wroc³awskiego odbywaj¹ siê w siedzibie firmy Intakus, w budynku przy ulicy Jugos³owiañskiej 65D. Oprócz profesora Krasnodêbskiego, goœciem klubu by³ ju¿ redaktor Stanis³aw Michalkiewicz. „S³owo Wroc³awian” bêdzie informowa³o o kolejnych, planowanych prelekcjach. Pawe³ Kobusiñski

P

otrójny jubileusz: ludzi, goœcie z³o¿yli Jego Emi60 lat kap³añstwa, nencji ¿yczenia oraz opowiadali 40 lat biskupstwa anegdoty dotycz¹ce Jego osoby. i 25 lat kardynalatu obchodzi³ pod koniec maja Jaros³aw Kowalczyk ksi¹dz kardyna³ Henryk Gulbinowicz.

Uroczystoœci odby³y siê 28 maja w Hali Stulecia, oraz dzieñ póŸniej we wroc³awskiej katedrze. Obecni byli miêdzy innymi prezydent Wroc³awia Rafa³ Dutkiewicz, minister Bogdan Zdrojewski oraz hierarchowie koœcielni, tacy jak kard. Joachim Meisner, metropolita Kolonii, kard. Franciszek Macharski, prymas-senior Józef Glemp oraz prymas Józef Kowalczyk, który wyg³osi³ w sobotê kazanie. Podczas koncertu, na którym by³o obecnych oko³o 5 tysiêcy

BIBLIOTEKA W GRUDNIU PO POŁUDNIU

Fot. Wojciech Trojanowski

D

wudziestego dziewi¹tego maja 2010 r. o godz. 17 odby³o siê spotkanie ze znanym polskim socjologiem, Zdzis³awem Krasnodêbskim. Wyk³ad pod tytu³em „Rola elit politycznych w Polsce po 1918 i 1989 roku” odby³ siê w ramach spotkañ Klubu Wroc³awskiego.

POTRÓJNY JUBILEUSZ

Fot. Andrzej Borek

PROFESOR KRASNODĘBSKI

Nowa Biblioteka Uniwersytecka zostanie ukoñczona osiem miesiêcy póŸniej, ni¿ przewidywano. Budowa zakoñczy siê w grudniu (a nie w kwietniu, jak planowano) 2011 roku. OpóŸnienia wynikaj¹ z k³opotów finansowych zwi¹zanych z cof-

niêciem ministerialnej dotacji. Studenci na skorzystanie z nowej biblioteki bêd¹ musieli czekaæ jeszcze d³u¿ej, najprawdopodobniej a¿ do 2013 roku. Przez rok przenoszone bowiem maj¹ byæ biblioteczne zbiory. red.

MNIEJSZOŚCI

NOWY BUDYNEK

GRAJĄ I ŚPIEWAJĄ

AKADEMII MUZYCZNEJ

20 czerwca na Wyspie S³odowej odbêdzie siê festiwal Kalejdoskop Kultur. W jego trakcie bêdzie mo¿na poznaæ kulturê ¿yj¹cych we Wroc³awiu mniejszoœci narodowych. Zagra miêdzy innymi niemiecka orkiestra dêta, Tatarzy bêd¹ uczyli, jak strzelaæ z ³uku, bêdzie mo¿na równie¿ spróbowaæ kuchni ró¿nych narodów. red.

Miêdzy ulic¹ Sokolnicz¹ a Zelwerowicza powstanie nowy budynek Akademii Muzycznej. Umowê o sfinansowaniu budowy podpisali 30 maja minister kultury Bogdan Zdrojewski i rektor AM, profesor Krystian Kie³b. W nowobudowanym budynku E znajdowaæ siê ma sala koncertowa, która pomieœci 300 widzów. Poza tym bêd¹ tam równie¿ sale wyk³adowe, studyjne, æwiczeniowe red. oraz studio nagrañ.

dla upamiêtnienia wyborów do parlamentu w 1989 roku. Pod has³em „Europa na widelred. cu” na wroc³awskim Rynku mo¿na by³o skosztowaæ potraw z ca³ej Europy. Na stoiskach podawane by³o 56 ró¿nych dañ. Imprezê prowadzili znani z kulinarnych wyczynów Robert Mak³owicz i Piotr Bikont. Impreza odby³a siê

MENU EUROPA

Słowo Wrocławian Gazeta lokalna

środa, 8 czerwca 2010


Sport

str 8

Sport FINANSE WROCŁAWSKICH DRUŻYN NIE MA KASY, NIE JADĘ P

i³karze rêczni Œl¹ska Wroc³aw, po pe³nej determinacji i heroizmu walce, mimo ogromnych k³opotów finansowych i kadrowych, zdo³ali utrzymaæ siê w ekstraklasie.

Zamiast podziêkowañ za swoj¹ postawê w rozgrywkach, us³yszeli tylko, ¿e ich klubu w nowym sezonie mo¿e ju¿ nie byæ. Czy dru¿yna piêtnastokrotnego mistrza Polski do³¹czy do koszykarskiego Œl¹ska, mêskiego zespo³u siatkarzy Gwardii czy laskarek Polaru, i jako kolejny wroc³awski zespó³ z tradycjami zostanie zlikwidowany? Z odpowiedzi¹ na to pytanie musimy jeszcze trochê poczekaæ, bowiem – w ostatniej chwili – uda³o siê zebraæ kwotê potrzebn¹ na op³acenie wpisowego na udzia³ w kolejnym sezonie. Jednak wpisowe to nie wszystko, do sierpnia dzia³acze musz¹ zdobyæ oko³o miliona z³otych. Czy to siê uda? Miejmy nadziejê ¿e tak, choæ znaj¹c podejœcie wroc³awskich w³adz do sportu, bêdzie to bardzo trudne.

Gdy nasze miasto, kosztem du¿ych nak³adów finansowych, wyprowadzi³o na prost¹ dru¿ynê pi³karsk¹ WKS-u, jako kibic by³em naszym w³adzom wdziêczny. Wroc³aw zas³uguje na dobr¹ dru¿ynê futbolow¹, a Œl¹sk to wizytówka naszego grodu. I taki klub, czysty, odd³u¿ony, przej¹³ Zygmunt Solorz, który sprawi³ sobie kolejn¹ zabawkê do swojej kolekcji. Pan Solorz jest cz³owiekiem bardzo majêtnym i chyba staæ go na samodzielne prowadzenie klubu. Jednak w³aœciciel Polsatu chce, ¿eby do jego interesu do³o¿yli siê wroc³awianie. Nasi hojni radni do³o¿yli do jego firmy lekk¹ rêk¹ piêæ milionów z³otych, zupe³nie zapominaj¹c o innych dru¿ynach i klubach w naszym mieœcie, które teraz potrzebuj¹ wsparcia. Pieni¹dze te pozwoli³yby na spokojn¹ egzystencjê zespo³ów pi³ki rêcznej Œl¹ska i AZS-u, siatkarzy Gwardii, czy te¿ wielu innych, maj¹cych du¿o skromniejsze potrzeby dru¿yn. Tymczasem wspierani s¹ tylko pi³karze. Na stadionie na Maœlicach graæ bêdzie przede wszystkim Œl¹sk. Na Pilczycach, z miej-

SMUTNA NIEDZIELA NA WRÓBLEWSKIEGO

B

ardzo smutne nastroje panowa³y w niedzielê na Intakus Park. W pi¹tek dotar³a do klubu wiadomoœæ o œmierci d³ugoletniego dzia³acza, by³ego vice-prezesa pierwszego klubu sportowego we Wroc³awiu, Józefa Gwizdalskiego. Cz³owieka niezwykle oddanego Œlêzy, który, dopóki mu zdrowie pozwala³o, by³ z klubem na dobre i na z³e. Pan Józef odszed³ po d³ugich zmaganiach z ciê¿k¹ chorob¹ w wieku 77 lat. Chcia³em spotkaæ siê z panem Józiem, w zwi¹zku z przypadaj¹cym wkrótce jubileuszem 65-lecia Œlêzy Wroc³aw, i jego wspomnienia przedstawiæ w S³owie

Wroc³awian. Niestety, do naszej rozmowy ju¿ nie dojdzie. Pamiêci Pana Gwizdalskiego nie potrafili w odpowiedni dla siebie sposób uczciæ pi³karze Œlêzy Wroc³aw. W ostatnim drugoligowym pojedynku rozgrywanym we Wroc³awiu, Œlêza przegra³a po s³abej grze z Olimpi¹ Grudzi¹dz 0-1. I o ile pora¿kê mo¿na prze³kn¹æ, to styl, w jakim ona siê dokona³a, nie powinien mieæ miejsca. Czêœæ pi³karzy gra³a w tym spotkaniu bez ¿adnych ambicji i po prostu przesz³a obok meczu. Jeœli Œlêza przyst¹pi do nowego sezonu w trzecioligowych rozgrywkach, przed tymi kopaczami trzeba zamkn¹æ drzwi, a zespó³ zbudowaæ z pi³karzy, którzy chc¹ graæ.

skiej kasy, powstanie dla tego klubu oœrodek szkoleniowo-treningowy. Czy przy tak du¿ej pomocy, trzeba jeszcze firmê Solorza wspieraæ ¿yw¹ gotówk¹? Jako przyk³ad, niech pos³u¿y sytuacja ze œci¹gniêtym do Wroc³awia bramkarzem Ivo Vazgecem. Ten, jak siê okaza³o, bardzo kiepski fachowiec, ma w naszym mieœcie ufundowane d³ugie wczasy. Graæ nie musi, a z tytu³u kontraktu, co miesi¹c na jego konto wp³ywa bardzo przyzwoita sumka. W czasie, gdy on ¿yje sobie na koszt wroc³awian, dziewczyny z dru¿yny pi³ki rêcznej AZS-u, graj¹ce za darmo, nie wiedzia³y, czy pojad¹ na kolejny mecz ligowy, bo w kasie brakowa³o trzech tysiêcy na autokar. Takich przyk³adów z pewnoœci¹ znalaz³oby siê wiêcej. Inn¹ spraw¹ jest przysz³oœæ naszej m³odzie¿y. W naszym mieœcie bardzo dobrze funkcjonuje szkolenie w grupach juniorów i kadetów w dyscyplinach halowych. Zespo³y zdobywaj¹ wiele medali w mistrzostwach Polski. Tylko dla kogo szkolimy utalentowan¹ m³odzie¿? Przecie¿ oni nie zostan¹ we Wroc³awiu!

Z prostego powodu – w tym mieœcie nie bêdzie klubów, w których bêd¹ mogli kontynuowaæ swoj¹ karierê. Tymczasem ludzie z Ratusza, odpowiedzialni za sport w naszym mieœcie, w ogóle siê tym nie interesuj¹. Ci ludzie, podczas mijaj¹cej na szczêœcie jesieni¹ ich kadencji, doprowadzili sport we Wroc³awiu do ruiny. Mam nadziejê, ¿e kibice, którzy te¿ s¹ wyborcami, odpowiednio im podziêkuj¹. Obawiam siê tylko jednego. Do jesieni pozosta³o jeszcze kilka miesiêcy, a – cytuj¹c Wojciecha M³ynarskiego – „co by tu jeszcze spieprzyæ panowie, co by tu jeszcze”, mo¿emy spodziewaæ siê, ¿e jeszcze coœ zniszcz¹. W kolejce ustawiaj¹ siê ¿u¿lowcy, którzy w po³owie sezonu maj¹ ogromne problemy finansowe, jest najstarszy klub w naszym mieœcie – ledwo wi¹¿¹ca koniec z koñcem Œlêza, a tak¿e wiele mniejszych klubów. Bo przecie¿, przez te kilka miesiêcy, mo¿na naprawdê jeszcze wiele spieprzyæ. Dariusz Parossa

T

ak w³adzom wroc³awskiego WTS-u oœwiadczy³ vice-lider cyklu Grand Prix, Kenneth Bjerre. I jak powiedzia³, tak te¿ uczyni³, a dru¿yna bez niego w sk³adzie minimalnie przegra³a dwa spotkania wyjazdowe, z zespo³ami typowanymi przed sezonem do walki o utrzymanie.

W Czêstochowie WTS przegra³ 47-43, a w Tarnowie 46-44. £atwo wiêc sobie wyobraziæ, ¿e z Duñczykiem w sk³adzie zespó³ z Wroc³awia na pewno by wygra³, a tak, plany przedsezonowe zak³adaj¹ce walkê o pierwsz¹ czwórkê, trzeba zweryfikowaæ i nasz zespó³ (tak jak i w zesz³ym roku) bêdzie musia³ walczyæ o unikniêcie degradacji. A nie bêdzie to ³atwe, bowiem sytuacja finansowa w klubie jest bardzo kiepska. Na pó³metku rundy zasadniczej w bud¿ecie WTS-u jest ogromna dziura, i jeœli dzia³acze

nie znajd¹ sposobu na jej za³atanie, przysz³oœæ ¿u¿la w naszym mieœcie stanie pod du¿ym znakiem zapytania. Sytuacja ekonomiczna odbija siê bardzo na wynikach wroc³awskich ¿u¿lowców. Nie tylko w lidze wiedzie im siê kiepsko. ¯aden z naszych zawodników nie zakwalifikowa³ siê do pó³fina³ów indywidualnych mistrzostw Polski, a w finale mistrzostw Polski par klubowych wroc³awianie zajêli szóste, przedostatnie miejsce. Patrz¹c na sytuacjê ¿u¿lowców, mam wra¿enie, ¿e prze¿ywam deja vu, ¿e we Wroc³awiu podobne rzeczy ju¿ dzia³y siê w innych dyscyplinach i klubach, których ju¿ nie ma. A mo¿e tylko mi siê tak wydaje? Dariusz Parossa

BRĄZ DLA PIŁKAREK AZS-u WROCŁAW W zakoñczonych rozgrywkach ekstraklasy pi³ki no¿nej kobiet, dru¿yna AZS-u Wroc³aw zajê³a trzecie miejsce. Tym razem, oœmiokrotne mistrzynie Polski musia³y zadowoliæ siê br¹zowymi medalami. Du¿y wp³yw na osi¹gniêcie ni¿szej, ni¿ oczekiwali kibice, lokaty, mia³ bardzo s³aby pocz¹tek sezonu. Dopiero zmiana na stanowisku trenera, kiedy

to Gerarda Sobka zast¹pi³ Mariusz Kowalski, odmieni³a zespó³. Niestety, poniesionych wczeœniej strat nie uda³o siê ju¿ odrobiæ. Patrz¹c jednak na to, jak przyjœcie trenera Kowalskiego wp³ynê³o na zespó³, z du¿ym optymizmem mo¿emy oczekiwaæ kolejnego sezonu, i liczyæ na to, ¿e wroc³awianki znów bêd¹ walczyæ o z³oto. DP

Dariusz Parossa

Wydawca: Emil Baran wydawca@slowowroclawian.pl | Redaktor naczelny: Jaros³aw Kowalczyk redakcja@slowowroclawian.pl Zastêpca redaktora naczelnego: PiotrPieñkowski | Redaktor techniczny: Piotr Ludkowski Stali wspó³pracownicy: Adam £¹cki, Jerzy Ziomek, Piotr Waszkiewicz, Adam Maksymowicz, Bogdan Ludkowski, Andrzej Borek, Adam Witczak, Dariusz Parossa, Robert Winnicki, Robert Traczyk Sk³ad: Serafin - reklama@miastowroclaw.pl Reklama: reklama@slowowroclawian.pl, Aneta Lamch tel. 696 110 928, Adrian Wróbel tel.666 906 796 Druk: Polskapresse | Redakcja: Jugos³owiañska 65d, 51-112 Wroc³aw, tel. 784 090 228 Redakcja nie odpowiada zaGazeta treœæ publikowanych środa, 8 czerwca 2010 Słowo Wrocławian lokalna listów i reklam. Materia³ów nie zamówionych nie zwraca. Zastrzega sobie prawo do skrótów w nades³anych tekstach i listach


Słowo Wrocławian nr 12