Page 1

Praktyczny Poradnik Indianisty wersja PDF Rękodzieło Indiańskie Na podstawie stron www: http://www.indians.dll.pl/index1.htm http://indianie.kolba.eu (serdeczne podziękowania dla autorów niniejszych publikacji na wymienionych strona www) Autor wersji PDF : S. Sobiecki (Little Bear – Cikala Mato)


HISTORIA Zanim w Ameryce Północnej pojawiły się koraliki przywiezione przez białych jako towar handlowy, Indianie używali wielu innych rzeczy, które spełniały te same funkcje, np. muszelki "dentalium", które miały już gotowe otworki, dzięki którym można je było od razu nawlekać. Inne trzeba było obrabiać i przewiercać. Np. na cmentarzu Indian Pueblo w Arizonie znaleziono koraliki wykonane z czarnego kamienia, których średnica wynosiła 1, 2-3 mm. Niektóre ze znalezionych naszyjników mierzyły 10 metrów długości i składały się z 16 sznurów zawierających około tysiąca koralików każdy. Do dziś pozostało tajemnicą, w jaki sposób w maleńkich koralikach przewiercono otwory o średnicy od 0,5 do 1 mm. Jednak z wczesnego historycznego okresu zachowało się bardzo mało rzeczy wykonanych tradycyjnymi materiałami. Techniki zdobienia koralikami naturalnymi rozwinęły się dopiero w okresie późniejszym. Na Wielkich Równinach muszelki "dentalium" i jelenie zęby stały się popularnym materiałem dekoracyjnym, aż do połowy XIX wieku. Nawet później są przypadki stosowania tego stylu wspólnie z koralikami szklanymi. Głównie jednak, nie licząc wampumów, Indianie przestali używać koralików z muszelek ledwo tylko pojawiła się możliwość zdobycia szklanych koralików europejskich. Wampumy sporządzone ze szklanych koralików pojawiły się bardzo wcześnie (pod koniec XVIII wieku), jednak nie cieszyły się wielką popularnością, prawdopodobnie z powodu unikalnych kolorów muszelek, których nie posiadały sztuczne koraliki. W XVIII wieku przemysł szklarski nie był jeszcze dobrze rozwinięty, dlatego pierwsze przywiezione koraliki były bardzo drogie, trudne do zdobycia i w dodatku przeźroczyste i w dużych rozmiarach. Pierwsze nieprzeźroczyste koraliki białe i jasnoniebieskie przywieziono do Ameryki z Włoch około 1800 roku. Zwane były "końskimi" (pony beads) od ich sprzedawców podróżujących na koniach. Od 1840 roku duże koraliki zastąpione zostały mniejszymi przywiezione z terenu dzisiejszych Czech i Słowacji i stały się stałym towarem handlowym z Indianami, którzy od tej pory używali ich jako podstawowy materiał do wyszywania i innych dekoracji. Szklane koraliki wyparły dotychczas używane na północy Ameryki kolce jeżozwierza, ale dotarły również tam, gdzie kolców jeżozwierza nie znano. Nie wszystkie kolory były jednakowo dostępne. Prawdziwym rarytasem był kolor czerwony, który w owych czasach był bardzo drogi. Pierwsze ozdoby z koralików nie były tak kolorowe i perfekcyjnie wykonane jak obecnie. Ze względu na to, że koraliki wogóle były bardzo drogie i wielu Indian nie mogło sobie pozwolić na zakup dużej ilości, wykorzystywano, w miarę możliwości wszystkie koraliki jakie były akurat dostępne. Stąd też obok koralików o jednolitej barwie, trafiają się przejrzyste, odblaskowe lub o różnym odcieniu i grubości. Efektywność ozdób z koralików zależy całkowicie od dobrania odpowiednich kolorów. Niefortunne zestawienie barw psuło efekt, ale przy pewnej dozie dobrego smaku i zmysłu kolorystycznego można uzyskać najpiękniejsze wzory. Z indiańskim rękodziełem związany jest pewien przesąd, mianowicie nigdy nie należy wykonywać perfekcyjnie danej rzeczy, zawsze trzeba sobie zostawić możliwość dalszego rozwoju. Każdy więc wyrób powinien mieć jakąś skazę, celową pomyłkę, czyli - jak mówią Indianie - Koralikowego Ducha. Jesteśmy tylko ludźmi i nie możemy osiągnąć doskonałości. Perfekcja wykonania jakiegoś wzoru może sprowadzić niepowodzenie.

PRZYBORY Koraliki Koraliki występują w różnych rozmiarach i kolorach. Przy wyszywaniu można użyć różnych rozmiarów, jednak przy pracy na krośnie powinny być jednakowej wielkości. Najlepiej kupować je w paczkach lub na kilogramy (o ile jest taka możliwość) można też kupić je w sznurach. Są trochę droższe, ale w Polsce najczęściej dostępne. Ludzie o silnych nerwach wykorzystują do pracy natrętnie sprowadzane do Polski mieszanki koralików tzw. zmiotki (wszystkie kolory, rozmiary i kształty oraz różne inne dziwne rzeczy). Igły Tak samo jak dobre koraliki trudno jest w Polsce kupić dobrą igłę. Najczęściej przywozi się je z Zachodu lub sprowadza ze Stanów Zjednoczonych, choć niektórzy mają szczęście znaleźć ją w pasmanterii, jak przysłowiową igłę w stogu siana. Co zmyślniejsi szlifują grube igły do odpowiednich rozmiarów. Specjalne karnety igieł do koralików zawierają igły długie, do pracy na krosnach i krótkie - do wyszywania. Przydają się też czasami igły kuśnierskie (trójkątne, o ostrych krawędziach) i tapicerskie (o tępym czubku) szczególnie gdy mamy do czynienia ze skórą. Nici


Dość dobre do pracy z koralikami są nici bawełniane, ale z upływem czasu parcieją i cała praca może się rozsypać. Nie zaleca się też nici nylonowych (żyłka), gdyż są sztywne, trudno się nimi pracuje, a z czasem twardnieją i kruszą się. Najlepiej do tego celu nadają się nici syntetyczne, są mocne i trwałe. Występują w różnych grubościach i kolorach, co jest ich dodatkową zaletą. Wosk pszczeli Przed rozpoczęciem pracy należy nitkę nawoskować woskiem pszczelim (w ostateczności może być zwykła świeczka). Zabezpiecza to nitki przed wilgocią i zapobiega tworzeniu się węzełków. Krosno Krosna wyrabiane są przemysłowo (niestety nie w Polsce). Można je otrzymać pisząc do różnych instytucji w USA zajmujących się sprzedażą wysyłkową. Można też je wykonać własnoręcznie, co robią nieraz sami Indianie, uważając, że krosno wykonane sposobem domowym jest o wiele praktyczniejsze. Wykonanie takiego krosna nie jest wcale trudne.

Na rysunkach koraliki przedstawione będą w dużych odstępach od siebie, aby pokazać właściwą metodę pracy. W rzeczywistości wszystko powinno być dość mocno ściągnięte. WYSZYWANIE

Jest to metoda naszywania koralików bezpośrednio na skórę lub materiał. Dawniej jako nici używano ścięgna (niektórzy robią to nadal). Dzięki użyciu ścięgien cała praca stawała się twarda, mocna i solidnie wykonana. Dziś do naszywania koralików używa się nici krawieckich (najlepiej stylonowych) przez co całość jest nieco luźniejsza, ale i tak odznacza się niezłą jakością. Ozdabiając ubranie, koraliki przyszywa się zwykle do jakiegoś podłoża, a dopiero potem do skóry. Naszywając je bezpośrednio na skórę należy pamiętać, że przy szyciu tworzy się w niej pełno dziurek, przez co staje się ona słabsza i może się w tym miejscu rozerwać. PRZY NASZYWANIU KORALIKÓW STOSUJE SIĘ DWIE METODY 1. Ścieg nakładany (overlaid stitch lub spot stitch). Dawniej bardzo szeroko rozpowszechniony i stosowany prawie przez wszystkich Indian. Tym ściegiem można wykonać wszelkie wzory, zarówno roślinne o zaokrąglonych konturach, typowe dla Indian Leśnych, jak i wzory geometryczne - ulubione przez Indian Równin. Oto przykłady sposobów naszywania:


lub

lub

sposób z użyciem dwóch igieł

Przy naszywaniu koralików lepiej jest przed rozpoczęciem pracy narysować na materiale wzór, według którego kładzie się nitki z nawleczonymi koralikami. Nitkę przyszywa się do materiału co 3 lub 4 koraliki, rzadziej 2 (głównie tam, gdzie we wzorze są zakręty). Najpierw wyszywa się wzór, a potem uzupełnia się tło. 2. Ścieg leniwy (lazy stitch) zwany ściegiem leniwej squaw. W tej metodzie rządki koralików przyszywa się do materiału równolegle.

Tutaj wzór na materiale rysuje się rzadko, ale dobrze jest choćby narysować sobie równoległe linie, według których równiej się wyszywa. Rzadko spotykamy sposób naszywania przy użyciu trzech igieł. Datowany na okres 1830-1850.


Gdy skóra jest dość gruba, koraliki można przyszyć tak, aby na odwrocie nie było widać nici. Sposób takiego przyszywania pokazuje poniższy rysunek.

Rozetki Do wykonania okrągłych rozetek potrzebne są dwie igły i podkład, na którym naszywa się koraliki. Nigdy nie naszywa się bezpośrednio na skórze, gdyż duża ilość dziurek powstałych po igłach, osłabia ją i powoduje rozciąganie, a więc zniekształcenie całej rozetki. Skórę można później doszyć lub dokleić od spodu. Tutaj można wykorzystać koraliki różnej grubości (nie wielkości!) po to, aby odpowiednio dopasować wielkość naszywanych kółek. Głównym problemem przy wyszywaniu rozetek jest jej wyginanie się i marszczenie w trakcie wykonywanej pracy. Dla osób wprawnych nie ma to większego znaczenia. Osoby początkujące powinny w takim wypadku posłużyć się tamborkiem. 1. Narysować wzór na materiale i ustalić dokładnie środek. Rysunek musi być wyraźny i kompletny, gdyż koraliki naszywa się bezpośrednio na nim. 2. Przyszyć jeden koralik w miejscu, gdzie wypada środek. 3. Przeciągnąć obie igły blisko koralika w środku. Na jedną z nich nawlec tyle koralików, aby swobodnie otoczyć nimi środkowy koralik (5-10 koralików). 4. Drugą igłą przyszyć koraliki do materiału. Mniej więcej co dwa koraliki.


5. Igłę z przyszytymi koralikami przeciągnąć przez pierwszy koralik dopiero co ukończonego kółka, zamykając je w ten sposób. Nitkę przyszyć do materiału w takim miejscu, aby można było rozpocząć nowe kółko. 6. Teraz należy tylko nawlekać koraliki do następnych kółek i wypełniać nimi wzór. 7. Drugą igłą przyszywać do materiału całe kółka, teraz już co 3 lub 4 koraliki. Dość mocno ściągnąć.

W rozetce bardzo ważną rzeczą jest jej właściwe ściągnięcie. Przy przyszywaniu kółek, każde następne powinno być przyszyte w swobodnej odległości od poprzedniego. Zbyt bliskie przyszycie spowoduje skrzywienie wzoru. Każde kółko powinno się swobodnie stykać z poprzednim. Odmianą tego stylu jest wyznaczenie "środka" na brzegu całej rozetki, a następnie wypełnianie jej koncentrycznymi rządkami. Metoda ta świetnie nadaje się do wyszywania owalnych, nieregularnych powierzchni, np. klamra do paska czy spinka do włosów. "Środkowy" koralik przyszywa się wtedy na najwęższym brzegu.

TKANIE Przygotowanie krosna do pracy. Na odpowiedniej wielkości krosno należy założyć, jako osnowę, mocną, dobrej jakości, nawoskowaną nitkę. Najczęściej stosowanym kolorem nici jest biały, ale można też zastosować inny kolor w zależności od koloru tła wzoru. Należy założyć o jedną nitkę osnowy więcej niż rządków we wzorze. Czasami dobrze jest założyć podwójne nici na zewnętrznych osnowach, co wzmacnia cały wyrób.

Wzór Przed rozpoczęciem pracy na krośnie należy rozrysować wzór, jaki chcemy wykonać. Do tego celu najlepiej nadaje się specjalny "papier koralikowy", gdyż narysowany na nim wzór, kształtem i rozmiarem jest mniej więcej taki sam jak wykonany później oryginał. W Polsce, niestety, taki papier jest bardzo trudno dostępny. Inspiracje na wzory i kolory można znaleźć w bardzo wielu, nawet najmniej oczekiwanych, miejscach. Kombinacje kolorów powinny być naturalne, tak jak w przyrodzie. Przy tworzeniu wzorów symetrycznych określonego rozmiaru najlepiej zacząć rysować je od środka. Początek 1. Na nawoskowaną nitkę o poręcznej długości nawlec długą i odpowiednio cienką igłę.


2. Przywiązać koniec tej nitki do jednego z brzegowych nici osnowy w tym miejscu, gdzie ma być początek wzoru. Dla wzmocnienia można przepleść tę nitkę kilka razy między wszystkimi osnowami tam i z powrotem. 3. Nawlec wymaganą ilość koralików według przygotowanego wzoru. 4. Przeciągnąć nawleczone koraliki pod nićmi osnowy. 5. Palcem wskazującym umieścić koraliki pomiędzy nićmi osnowy (tak, aby każdy z nich miał swoje miejsce) i przytrzymać.

6. Przeprowadzić igłę z nitką z powrotem przez koraliki, ale nad nićmi osnowy.

7. Ściągnąć nitkę ciasno i przełożyć igłę pod spód, pod nici osnowy. Jest to koniec pierwszego rządka, aby zrobić następne należy powtarzać po kolei wszystkie czynności od 3 punktu.

Wymiana nitki Kiedy skończy się nitka, na którą nawlekamy koraliki, istnieją dwa sposoby dołączania nowej. 1. Ściągnąć igłę z nitki, gdy jest już za krótka do dalszej pracy i przywiązać ją do brzegowej osnowy. Należy się upewnić czy przywiązana jest mocno. Najlepiej zabezpieczyć pętelkę kropelką kleju lub delikatnie stopić (tylko wtedy, kiedy nici są stylonowe) ogniem zapałki. 2. Przywiązać nową, również nawoskowaną nitkę do osnowy i zacząć od początku. lub 1. W momencie, gdy nitka jest już za krótka do dalszej pracy, przeciągnąć ją jeszcze raz przez ostatni rządek koralików i zdjąć igłę. 2. Nową, nawoskowaną nitkę przywiązać do osnowy w miejscu czwartego lub piątego rządka koralików od końca. Jeszcze raz przeciągnąć przez nie nitkę, aż do ostatniego rządka i pracować dalej. W ten sposób unika się wspólnych węzełków, wzmacniając jednocześnie cały wzór. Zakończenie pracy Po zrobieniu ostatniego rządka resztę nici należy przeciągnąć z powrotem przez rządki koralików, cofając się tak daleko, jak tylko się da.


Poobcinać wszystkie luźne końce nitek jak najbliżej koralików (należy uważać, aby nie przeciąć nici osnowy). Zdjąć całą pracę z krosna i rozłożyć ją na gładkiej powierzchni, najlepiej na stole. Pozwiązywać wszystkie nitki osnowy (po dwie) i zawinąć je pod spód przymocowując je nitką lub przyklejając taśmą. To zakończenie stosuje się gdy wykonana praca zostanie na coś naszyta. Jeśli ma służyć jako bransoletka, pasek czy inna tego typu rzecz, końce najlepiej podszyć skórką. Z niepodwiniętych nici osnowy można wykonać również frędzelki, splatając je w małe warkoczyki lub nawlekając na nie koraliki.

Inne techniki tkania

Tutaj brzegowe nitki osnowy są podwójne i skręcone. Nitka wątku jest pojedyncza, dzięki czemu możemy użyć tutaj koralików o wąskich dziurkach. Dawniej bardzo często używana przez Indian Winnebago.


Sposób wykonania jest taki sam, jak w dzisiejszych maszynach tkackich i prawdopodobnie stanowi wynalazek Jezuitów lub pierwszych osadników francuskich. Technikę tę stosowali przeważnie Menomini, Sauk i Fox, Chippewa, Winnebago, Micmac i niektóre plemiona sąsiednie. Tkanie siatkowe Technika ta praktykowana była w różnych formach w wielu częściach Ameryki Północnej. Główną zasadą tej techniki jest to, że rolę węzła spełnia tutaj koralik. 1. Nawlec pojedynczy sznur koralików jako pierwszy rząd, odpowiednio długi, w zależności od potrzeby. 2. Do pierwszego rzędu przywiązać pojedynczą, mocno nawoskowaną nitkę. 3. Nawlekając na nią nieparzystą ilość koralików (od 3 w górę), przymocować do pierwszego rzędu przewlekając przez co 3 , 4 lub kolejny koralik.

4. Trzeci rządek również z tą samą ilością koralików (nieparzystą!) przymocowujemy do drugiego przewlekając nitkę przez jego środkowe koraliki.

5. Wszystkie następne rządki wykonuje się tak samo jak rządek trzeci. Tego sposobu tkania można używać do wykańczania wszelkich obrzeży, np. kołnierzy czy brzegów toreb. Motyl Oglalów To inna technika tkania siatkowego. Technikę tę stosuje się przeważnie do wykańczania wszelkiego rodzaju brzegów. Do pierwszego i drugiego rzędu najlepiej użyć koralików tego samego koloru. W każdym następnym rządku dodaje się po dwa koraliki. Można zastosować dowolną ilość rządków. W końcowym efekcie uzyskuje się delikatną koronkę. Ścieg pejotlowy


Inną odmianą techniki tkania siatkowego jest styl Komanczów zwany "ściegiem pejotlowym" (peyote stitch). Polega on na tym, że tylko pierwszy rząd koralików przyszywa się do materiału (podłoża), a wszystkie następne do poprzedniego. Nawleka się tu tylko po jednym koraliku. Styl ten doskonale nadaje się do oplatania różnych nieforemnych przedmiotów. Techniką tą można oplatać grube rzemienie, które wykorzystuje się na naszyjniki. Dawniej naszyjniki takie powszechne były wśród Indian Crow, Blackfoot i Nez Perce. Komancze znali jeszcze jedną odmianę tego stylu. Nawleka się w niej po jednym koraliku, lecz nitki nie przeciąga się przez koralik, a przewleka za nitką poprzedniego rzędu. Jedna z kobiet Komanczów ozdobiła tą techniką kołyskę dla swojego dziecka. Zużyła na to 120 000 koralików. Można sobie wyobrazić nakład włożonej w to pracy. Miłość rodziców indiańskich do swych dzieci była prawie przysłowiowa, stąd też wkładano ogrom pracy w ozdabianie m. in. dziecięcych rzeczy. FRĘDZELKI

Frędzelki z koralików bywają bardzo rozmaite. Mają szerokie zastosowanie. Można je wykorzystać do ozdobienia rozetek, naszyjników, kolczyków, pasków, krawatów i wielu, wielu innych rzeczy. Frędzelki można zakończyć również wieloma rzeczami, np. dużym koralikiem, muszelką, zębem, pazurem, szyszką, itp. Najlepiej skorzystać ze swojej własnej wyobraźni. Oto niektóre przykłady:

ŁAŃCUSZKI Łańcuszek typu "stokrotka" W tej technice stosuje się najczęściej tylko dwa podstawowe kolory: kolor płatków i kolor środka kwiatu. Przygotować odpowiedniej długości pojedynczą, mocno nawoskowaną nitkę. 1. Nawlec sześć koralików w kolorze płatków i przeciągnąć nitkę przez pierwszy koralik tak, aby uformować kółko.


2. Nawlec 1 koralik w innym kolorze (kolor środka kwiatu) i przeciągnąć nitkę przez czwarty koralik płatka w kierunku trzeciego. 3. Nawlec 2 koraliki w kolorze płatków i 1 w kolorze środka i przeciągnąć nitkę przez piąty koralik w kolorze płatków w kierunku szóstego.

4. Nawlec 2 następne koraliki w kolorze płatków i przeciągnąć nitkę przez koralik znajdujący się za koralikiem tworzącym nowy środek tak, aby utworzyć następne kółko.

Powtarzać czynności 3 i 4 tak długo, aż otrzyma się łańcuszek odpowiedniej długości. Prostrza odmiana "stokrotki". 1. Na nawoskowaną pojedynczą nitkę nawlec 8 koralików w kolorze płatków i przeciągnąć nitkę przez pierwszy koralik tak, aby uformować kółko. 2. Nawlec 1 koralik w kolorze środka i przeciągnąć nitkę przez szósty koralik w kierunku siódmego.

3. Nawlec 2 koraliki w kolorze płatków i przeciągnąć nitkę przez koraliki 5 i 6 oraz jeszcze raz przez dopiero co dołożone koraliki A i B.


4. Nawlec 6 koralików w kolorze płatków i przeciągnąć nitkę przez koralik A. 5. Nawlec 1 koralik w kolorze środka i powtarzać czynności 3 i 4 tak długo, aż otrzyma się łańcuszek odpowiedniej długości.

Łańcuszek typu "stokrotka na łodydze". 1. Na odpowiedniej długości, nawoskowaną nitkę nawlec 4 koraliki w kolorze płatków i 1 koralik w kolorze środka (razem 5 koralików). 2. Przeciągnąć nitkę z powrotem przez pierwszy koralik w kolorze płatków. 3. Nawlec 2 koraliki w kolorze płatków i przeciągnąć nitkę przez 4 koralik. 4. Nawlec około 14 koralików w wybranym kolorze i powtarzać wszystkie czynności tak długo, aż osiągnie się odpowiednią długość łańcuszka.

Wszystkie łańcuszki można wykorzystać jako bransoletki lub pierścionki, jako naszyjniki same w sobie bądź też jako łańcuszki do rozetek, medalików i innych wisiorków. Bardzo krótkie doskonale nadają się na kolczyki. Zakończenie. Najlepiej - jeśli zostało jeszcze odpowiednio dużo nitki - od razu doszyć do wisiorka lub rozetki. Można też zszyć oba końce razem tworząc w ten sposób np. bransoletkę lub pierścionek. WYKOŃCZENIA BRZEGÓW

Sposoby te miały bardzo szerokie zastosowanie. Dzisiaj stosuje się je często do obszywania koszul, kurtek, kieszeni, kołnierzyków, itp. Jeżeli użyje się do tego celu odpowiednią nitkę (stylonową) to ubrania takie można prać bez obaw. Poniższe rysunki to niektóre z przykładów.


Te proste wykończenia można modyfikować przez zmianę ilości koralików i ich kolorów.

SYMBOLE NAJCZĘŚCIEJ WYKORZYSTYWANE W DEKORACJACH


WZORY OZNACZENIA KOLORÓW 1 - biały 2 - żółty 3 - jasno zielony 4 - ciemno zielony 5 - czerwony 6 - różowy 7 - jasno niebieski 8 - niebieski 9 - ciemno niebieski 10 - pomarańczowy 11 - czarny 12 - fioletowy

MOKASYNY APACZÓW


PARA SZEJEŃSKICH KOBIECYCH MOKASYNÓW


PRZYKŁADY WZORÓW NA ROZETKI


WZORY Z PRZEDNICH CZĘŚCI TOREB DO FAJKI


PRZYKŁADY OZDABIANIA TOREB PRZEZ IROKEZÓW


WZORY WYKORZYSTYWANE PRZEZ IROKEZÓW DO OZDABIANIA BRZEGÓW UBRAŃ I MOKASYNÓW


PRZYKŁADY WZORÓW NA UBRANIA INDIAN LEŚNYCH


TABELA KOLORÓW KOLORY KORALIKÓW STOSOWANYCH WŚRÓD NIEKTÓRYCH PLEMION PRERII Crow

Lakota

Czarne Stopy

Assiniboin

Gros Ventre

Arapacho

Czejen

Kiowa i Komancze

Jasno Czerwony

X

X

X

X

X

X

X

X

Mleczny Róż

X

X

X

X

X

X

X

X

Krwista Czerwień

X

X

X

Pomarańczowy

X

Blado Zielony

X

X

Cytrynowy

X

X

X

X

X

Jasno Zielony

X

X

X

X

X

Zielony

X

?

X

X

X

X

X

X

?

X

Ciemno Zielony

X

X

X

X

X

Jasno Niebieski

X

X

X

X

X

Turkusowo Niebieski

X

X

X

Ciemno Niebieski

X

X

X

X

X

X

Liliowo Różowy

X

X

X

X

X

?

X

X

X

X

Czarny Biel Matowa Biel Perłowa

X

X

X

X

?

X

X

X

X

X

Tabela sporządzona na podstawie książki Ronalda Kocha "Dress clothing of the Plains Indians"

X

X

X

X


NIEKTÓRE STARE KOLORY KORALIKÓW Cheyenne Pink

Sioux Blue

Arapaho Green

Crow Pale Blue

Sioux Green

Greasy Yellow

Mustard Yellow

Navy Blue

Sky Blue

Indiańskie Kolczyki

Kolczyki z koralików są coraz bardziej popularne. Ich wykonanie nie jest bardzo trudne niemniej jednak wymaga sporej precyzji ze względu na ich niewielki kształt. Niewielka ilość koralików potrzebna do wykonania kolczyków sprawia że możemy je nabyć w pasmanterii w niewielkich paczkach o dużej rozpiętości kolorów, kształtów i wielkości. POTRZEBNE MATERIAŁY Mocne nici stylonowe, cienke igły, koraliki oraz szklane rurki w zależności od wzoru kolczyka, zawieszki. WYKONANIE 1. Każde kolczyki, niezależnie od wzoru i rozmiaru musimy sobie dokładnie rozrysować. Schemat wykonywania każdego kolczyka jest niemal identyczny. 2. Podstawę każdego kolczyka stanowi baza wykonana z koralików lub szklanych rurek. Poszczególne etapy wykonywania bazy przedstawia poniższy rysunek.


3. Następnie wykonyjemy część kolczyka która znajduje się nad bazą. Szczegóły przedstawia rysunek.


4. Na koniec wykonujemy część znajdującą się pod bazą i frendzle.

WZORY KOLCZYKÓW

Łapacz Snów


Dla niektórych łapacze snów są psychicznym filtrem, tarczą przeciwko złu w naszym umyśle i świecie, który nas otacza. Dla Innych te ręcznie wykonywane przyrządy mają znaczenie religijne, odwołujące się do czasów burzliwych przemian. Jeszcze dla Innych łapacz snów jest po prostu darem od dobrych mocy. Zgodnie z tradycją przyrządy te wykonywane są z miękkiego drzewa (na przykład wierzby) w kształcie koła. W środku tka się coś w rodzaju pajęczyny ze zwierzęcych ścięgien. Tubylcza ludność Ameryki w swej wspaniałej prostocie wierzy, że w powietrzu znajdują się zarówno dobre, jak i złe sny. Tradycyjnie łapacze snów wieszano w tipi nad legowiskami i kołyskami dzieci. Legenda mówi, że dobre sny przechodzą przez otwór w środku i trafiają do śpiącego, zaś złe są więzione w sieci i giną w świetle dnia. Wielu tubylczych Amerykanów wierzy, że gdy śpimy sny opuszczają nas. Dzięki łapaczowi snów, duch snu prowadzi złe sny do pułapki w sieci, a dobrym pozwala prześlizgnąć się przez okrągły otwór, by mogły się spełnić. Wraz z pierwszymi promieniami słońca złe sny złapane w sieci unicestwiają się. Według Larry'ego White Dirt istnieje In-ne podanie, według którego łapacz snów pochodzi od młodego Indianina, zwanego Sweet Medicine (Słodkie Lekarstwo). Kiedy Słodkie Lekarstwo odbywał obrzęd poszukiwania wizji, która wskaże mu drogę w życiu, pająk przekazał mu tajemnicę sieci. Krąg przedstawia życie, a sieć łączy sny i modlitwy ze środkiem, a przez otwór przechodzą one do niebios i Stwórcy. Obecnie łapacze snów są popularne nie tylko wśród Indian. Jego rosnąca popularność jest spowodowana tym, iż jest łatwym do wykonania elementem sztuki Indiańskiej. - Do ozdobienia łapacza snów używa się przeważnie piór i paciorków, ale różnorodność tych przyrządów równa się różnorodności snów. Kiedy utkasz pajęczynę, to jak ją ozdobisz, zależy tylko od twojej wyobraźni.

POTRZEBNE MATERIAŁY Wierzbowa gałązka, kawałek miękkiej skóry do oplecenia gałązki (mozna w ostateczności nie oplatać), ścięgno do zrobienia sieci (zamiast ścięgna można użyć kordonka lub muliny - po nawoskowaniu imituje ścięgno), rzemyki do zrobienia frędzli, dowolne ozdoby łapacza (puchy, duże koraliki, pióra i piórka, kolorowe sukno, kamyki, włosy, futerko, pazury itd.). WYKONANIE 1. Zrobić obręcz z cienkiej gałązki wierzby. 2. Owinąć obręcz skórą, pozostawiając końce wystarczająco długie by je związać. 3. Utkać pajęczynę ze ścięgien. Umieścić wiązania w jednakowych odległościach dokoła obręczy, za wyjątkiem odległości między pierwszym i ostatnim wiązaniem, które powinno być mniejsze od pozostałych. Poza tym umieszczając pierwsze wiązanie w pólnocnozachodnim lub północno-wschodnim krańcu, z łatwością da się ukryć miejsce przymocowania elementów dekoracyjnych. 4. Przywiązać skórzane frędzle. 5. Udekorować koralikami, muszelkami, kamieniami, piórami itd.


Koszule Indian Równin

Najwspanialszą częścią ubioru, a raczej stroju mężczyzny jest jego koszula zwana czasem "koszulą wojenną". Dziś w muzeach znajdują się prawie wyłącznie takie koszule. Zazwyczaj przy codziennych pracach w obozie nie noszono koszul. Zakładano je przeważnie w zimie i czasem w pogodne dni dla ochrony przed słońcem. Koszule odświętne miały jeszcze bardziej ograniczone zastosowanie. Większość z nich dzięki naszytym na nich koralikom była bardzo ciężka i już po paru godzinach noszenia stawała się uciążliwa. Cały strój zabierano na wyprawy wojenne spakowany w torby z surowej skóry, tzw. "parfleche". Jeśli po zobaczeniu wroga czas na to pozwalał zakładano go z należyta ceremonią. Całe stroje lub tylko wojenne koszule noszono przede wszystkim podczas bitwy. Powód był dość oczywisty. Większość koszul posiadała moc ochronną, obwieszone były zawiniątkami i innymi rzeczami. Paski oraz inne dodatki na koszuli miały wiele wspólnego z samą postacią wojownika. Pomagały wrogowi go docenić i należycie szanować jako wroga.. Jeśli tylko było to możliwe zawsze podczas bitwy noszono te koszule, bez względu na to ile ważyły.


Inna odmianą sakralnych koszul niektórych plemion Indian z Równin były tzw. "święte koszule", albo "koszule perforowane". Powierzchnię koszuli dekorowano poprzez wycięcie małych dziurek, układający się w odpowiedni, często podyktowany wizja wzór. Dziurki symbolizowały otwory po kulach karabinowych. Zakładano je podczas bitew i wypraw wojennych, sakralnych obrzędów stowarzyszeń wojowników lub były obiektem obrzędowego transferu albo wymiany pomiędzy znaczącymi wojownikami. Koszule w starym stylu przypominały meksykańskie poncho z rękawami. Całą koszule można było wykonać z 2 dużych skór górskiej owcy, jelenia, antylopy lub łosia. Zszywane były tylko na ramionach, gdzie przymocowywany był rękaw. Boki pozostawały otwarte. W dawnych czasach podczas wyprawiania skóry na koszule pozostawiano ogon i nogi zwierzęcia. Koszule wybitnych wojowników były bogato zdobione zwisającymi skórkami, frędzlami i pękami końskich włosów. Niekiedy ozdabiano je ludzkimi włosami pochodzącymi od sióstr i żon posiadaczy, bardzo rzadko jednak włosami wrogów. Biali przybysze nazwali ten typ koszul "koszulami skalpowymi" naiwnie wierząc, że wszystkie kosmyki pochodzą ze skalpów ich wrogów. Każdy kosmyk symbolizował jakiś znaczący wyczyn: uprowadzenie konia z wrogiego obozu, pojmanie jeńca czy uratowanie życia współplemieńca podczas bitwy. Frędzle przy koszulach służyły jako podręczny zestaw naprawczy podczas różnego rodzaju podróży. Poza frędzlami koszula wojownika północnych równin ozdobiona była zazwyczaj rozetami wyszytymi kolcami jeżozwierza lub koralikami. Niektóre z rozet były nawet bardzo duże. Swe koszule ozdabiali też 4 długimi pasami wyszytymi kolcami lub koralikami. Pasy szeroki mniej więcej na 7 centymetrów umieszczano na ramionach i rękawach. Pasy naramienne przyszywano pod niewielkim kątem. Każdy strój z Równin był kompletnie ozdobiony zarówno z przodu jak i z tyłu. Powszechnie uznaje się, że długie wyszywane kolcami jeżozwierza lub koralikami pasy były dowodem określonych honorów wojennych, jednak w opowieściach Indian, za wyjątkiem kilku twierdzeń Indian Crow prawie w ogóle nie ma dowodów na potwierdzenie tej tezy. Bardziej przekonywujące wydaje się stwierdzenie, że pasy te były przyszywane wybitnym wojownikom jako dowód doceniania ich roli w obronie plemienia. Na koszulach bardzo często malowano linie i obrazki. Przeważnie wizja lub jakieś godne uwagi starcie skłaniało wybitnego wojownika do pomalowania swej koszuli. Zygzakowate linie oznaczały błyskawice, a proste - liczbę jego wypraw wojennych. Aby poinformować o przynależności do jakiegoś stowarzyszenia malowano na jeden kolor jakąś część koszuli np. Stowarzyszenie Wojowników u Siuksów malowało swe koszule na 4 różne sposoby: górna połowa jasnoniebieska, a dolna żółta, górna czerwona, a dolna zielona, cała żółta oraz żółta z pionowymi zielonymi paskami. Arapaho, Szejenowi i Kiowa często malowali na swych koszulach gwiezdne symbole. Najpiękniejsze z pewnością były koszule Mandanów, Crow i czarnych Stóp, potem koszule Siuksów, a im dalej na południe tym bardziej styl stawał się prostszy. Koszule południowych Szejenów często nie posiadały wyszywanych pasów, ale miały za to piękne ciemnozielone frędzle. Koszule południowych plemion często fascynowały swoja kolorystyka niż ozdobami. Wiele z nich miało przymocowane potężne leki i inne dodatki w postaci skręconych rzemieni, dużych korali, woreczków z amuletami, orlich piór pomalowanych na czerwono czy wojennych gwizdków z orlich kości.

WYKRÓJ KOSZULI

POTRZEBNE MATERIAŁY 2 długie irchy (z jelenia lub łosia najlepiej o naturalnych kształtach zwierzęcia), ścięgna lub mocne nici do zszycia koszuli, ozdoby dodatkowe: końskie włosy na frędzle, futerka z królika, koraliki do wykonania pasów, farby do pomalowania, ew. sukno na karczek. WYKONANIE Myślę, że dzięki poniższym rysunkom wykonanie koszuli nie sprawi większego kłopotu. Żadko udaje się zdobyć irchę aby miała naturalne kształty zwierzęcia, dlatego idealne wykonanie koszuli wg. poniższych rysunków może być trudne. Chodzi mi o karczek, który naturalnie powstaje z głowy zwierzęcia. Jest niemal niemożliwe zdobycie irchy takiej aby zrobić karczek, o którym mowa. Dlatego karczek ten jest doszywany później lub robiony z sukna jak w większości koszul Crow. Przystepując do wykonania koszuli najpierw musimy zrobić przód i tył koszuli. Długość koszuli jest uzależniona od upodobań właściciela oraz od długości płata skóry. Odcinamy dopowiednią długość na przód koszuli tak aby odległość płata od ramion nie była większa jak do kolan! Pozostała część po odcięciu będzie rękawem koszuli. Zanim zaczniesz ciąć skórę sprzawdź czy odcięta część wystarczy na rękaw (minimum 40cm)! Część tylna koszuli powinna być jakies 10 cm dłuższa od przedniej. Następnie wycinamy w koszuli otwór na głowę (tylko żeby nie był za duży, bo koszula będzie spadała z ramion :) - najlepiej w tym celu przymierzyć jakis sweter. Należy też pamiętać, że irch się naciąga!!! Otwór z przodu powinien być odrobinę głębszy jak z tyłu. Następnie części gdzie będą ramiona nacinamy lekko pod kątem w dół aby koszula lepiej leżała. Miejsce gdzie będą wszyte rekawy należy naciąć do równa i skorygowac szerokość płata żeby rękawy nie zaczynały się od łokcia. Po tych zabiegach możemy przystąpić do szycia koszuli. Najpierw ramiona zaczynając od głowy, następnie rękawy zaczynając od miejsca gdzie łączą się ramiona. Rękawy szyjemy tylko ok. 15-20 cm z każdej strony. Skóre najlepiej zszywać ścięgnami lub mocnymi nicmi stylonowymi, które muszą być podwójne i nawoskowane!!! Najlepiej zszywać ściegiem na styk - jest to bardzo prosty ścieg polegający na wbijaniu igły zawsze od góry - w ten sposób płaty schodzą się ze sobą i nie ma szwu, który by póżniej nas gniótł w ramię. Następna rzeczą jest zszycie rękawów. Można to zrobić rzemieniami przekładając je przez obie warstwy skóry i związując. Rzemień taki powinien wystawać z przodu koszuli. Teraz kolej na nadanie koszuli wyglądu charakterystycznego dla określonego plemienia. Kształty koszul niektórych plemion przedstawia rysunek na dole. Różnice tkwią głównie w kształcie koszuli u dołu oraz kształcie rękawów. Polecam zostawić rękawy z ich naturalnym kształtem a odpowiednio przyciąć dół koszuli. Na koniec możemy pociąć frędzle przy rekawach i u dołu na ok. 10-20 cm pozostawiając jednak naturalne kształty


koszuli. Można też nie ciąć frędzli! Wszystkie koszule w starym stylu i większość nowego stylu nie była spięta z boków. Był to rodzaj poncha, który bardzo szybko się ubierało; po włożeniu rekawów wystarczyło tylko przełożyć koszulę przez głowę. W dawnych czeasach było to bardzo istotne, gdyż podczas wypraw wojennych koszule były zapakowane w torbach. Kiedy wojownik zobaczył wroga - musiał natychmiast ją włożyć i zabierało mu to pare sekund. Widzimy więc, że funkcjonalność strojów była bardzo istotna dla Indian. Jeśli jednak miałbyś się źle czuć w tak przewiewnej koszuli możesz związać boki rzemieniami (podobnie jak rekawy) jednak nie więcej jak w 3-4 miejscach. Na koniec musimy zrobić karczek ze skóry w kształcie naturalnym szyi zwierzecia, trójkątnym lub prostokątnym z czerwonego lub granatowego sukna. I juz mamy gotową koszulę w stanie tzw, surowym - tzn. bez ozdobień. Takie właśnie koszule nosili Indianie na codzień w chłodne dni. Sprawa wykonania pasów z koralików i innych ozdobień jest bardzo indywidualna i wymaga konsultacji z osobą, która jest fachowcem w sprawie rekodzieła konkretnego plemienia. Wykonanie takich pasów i dodatkowych ozdób często może zająć nawet pół roku czasu i bez konsultacji może się okazać że wszystko jest do prucia :)))


CHARAKTERYSTYCZNE KSZTAŁTY KOSZUL W POSZCZEGÓLNYCH PLEMIONACH

1. Nez Perce

2. Lakota 3. Odżibuejowie z Równin 4. Arapaho 6. Czejenowie 7. Kiowa 8. Paunisi 9. Apacze

5. Crow


Koszule Indian R贸wnin

Crow

Crow Crow

Crow

Crow

Sioux

Blackfoot

Czejen

Sioux

Blackfoot

Crow

Sioux

Blackfoot

Blackfoot

Czejen


Czejen Sioux Sioux

Hidatsa

Hidatsa Mandan lub Hidatsa

Mokasyny Indian Równin

Kiedy podróżnicy i osadnicy rozpoczęli inwazję na indiańskie tereny odkryli wkrótce, że ich ciężkie buty z twardymi podeszwami nie są odpowiednie do długich wędrówek. Kiedy buty nawilgły stawały się ciężkie i było niemożliwością wysuszenie ich w nocy. Suszenie na słońcu trwało kilka godzin i prawie zawsze pękała przy tym skóra. Odkryli wkrótce, że doskonałe do tych warunków jest noszenie mokasynów. Słowo mokasyn pochodzi z jednego z języków używanych przez wschodnich Algonkinów - mockasin lub mawhcasin. Najczęściej sporządzano je z miękko wyprawionej skóry karibu, łosia lub jelenia. Indianie kalifornijscy i mieszkańcy Wybżeża PółnocnoZachodniego prawie nie używali obuwia. Apacze nosili skórzane mokasyny z wysoką cholewką sięgającą do kolan, a u Navaho i Pueblo cholewka sięgała do połowy łydki.


Indianie z Równin używali zwykle dwóch odmian mokasynów: jednoczęściowych o miękkiej podeszwie, oraz dwuczęściowych, sporządzonych z miękkiej skóry na podbiciu i twardej niewyprawionej skóry na podeszwie (twarda podeszwa doskonale chroniła stopę przed ostrymi kamieniami i roślinami kolczastymi). Kształt podeszwy oraz charakterystyczne wzory naszywane na mokasynach kolcami jeżozwierza lub paciorkami były indywidualne dla poszczególnych plemion. Mokasyny dekorowano na rozmaite sposoby: oprócz wyszywania we wzory geometryczne lub kwiatowe - doszywano doń frędzle, kawałki kolorowego sukna, futro oraz malowano. Na południowych równinach charakterystycznymi motywami dekoracyjnymi były tzw. "dziurki od klucza" (keyhole) - bardzo charakterystyczne dla plemienia Crow Kobiece i dziecięce mokasyny w zasadzie nie różniły krojem się od męskich. W starych czasach mokasyny te odróżniała ornamentyka jednak w okresie rezerwatowym te różnice zatarły się. Zimowe mokasyny nieco luźniej przylegały do stopy i szyto je z wygarbowanej skóry odwróconej włosiem do wewnątrz. W okresie kolonialnym Europejczycy szybko przyswoili sobie indiańskie mokasyny jako codzinne obuwie z uwagi na ich prosty krój i doskonałe dostosowanie do do właściwości terenu. POTRZEBNE MATERIAŁY Skóra, ścięgno lub mocna nić do zszycia, igły szewskie, jako ozdoby: koraliki, futerka, sukno, barwniki do skór PRZYGOTOWANIE DO PRACY Skóra - nie będe ukrywał, że najbardziej idealna na mokasyny jest ircha :) Jednak z braku możliwości finansowych lub załatwienia jej można użyć innej tańszej skóry np. dwoiny. Podeszwy - jeśli decydujemy się na mokasyny dwuczęściowe musimy zaopatrzyć się w grube podeszwy. Można je wyciąć z jakijś starej torby albo kupić kawałek skóry w sklepie z przyborami szewskimi. Ścięgna - są najlepsze do zszycia mokasynów, ale można je niestety dostać tylko za granicą. Zamiast nici można użyć mocnych lnianych nici (do kupienia w pasmanterii) lub użyć nici szewskich. Nici przed zszyciem należy koniecznie nawoskować. Słyszałem, że niektórzy do szycia mokasynów używali nici dentystycznych - są bardzo mocne i nawoskowane ale to raczej drogi interes :) Igły - dobrze jest zaopatrzyć się w parę szewskich igieł i szydło do robienia dziurek zwłaszcza przy mokasynach dwuczęściowych. Doceniłem bardzo zakrzywioną w półkole, bardzo ostrzą szewską igłę podczas przyszywania podeszwy. Jednoczęściowe - mokasyny polecam wszystkim, którzy niewiele w nich będą chodzić. Sa bardzo miękkie i nie nadają sie do chodzenia po kamieniach - za to są doskonałe do chodzenia po lesie. Wykrój jednoczęściowy jest bardzo stary i łatwiejszy w wykonaniu. Trzeba też zwrócić uwage na to że do ich wykonania musimy mieć większy kawałek skóry. Dwuczęściowe - są odrobine trudniejsze w wykonaniu jednak ich ogromną zaletą jest gruba podeszwa - co sprawia, że są idealne na każdą drogę i warunki. Polecam wykonanie tych mokasynów jako pierwszych.

Mokasyny Jednoczęściowe

WYKONANIE 1. Zanim przystąpimy do zrobienia mokasynów musimy najpierw zrobić sobie szablon z papieru. 2. Kładziemy stopę na złożonej kartce papieru tak aby odległość najbardziej wysunietych części stopy wynosiła 1cm od brzegu i góry kartki i odrysowujemy obwód stopy. 3. Rysujemy obwód wokół stopy w odległości 1cm zaczynając od podstawy dużego palca aż do najbardziej wysunietej zewnętrznej części stopy. Od tego miejsca ciągniemy linie prosta w dół (patrz rysunek 3). 4. Rozkładamy szablom i na jednej części robimy nacięcia jak na rysunku 4. Odległość od wierzchołka mokasyna do punktu C wynosi 10-15cm (według uznania), od punktu A do B ok. 5-7 cm. Teraz musimy przymierzyć dokładnie formę do nogi i wprowadzić ewentualne poprawki. Następnie nanosimy papierowy szablon na skóre i wycinamy kształt. Drugiego mokasyna rysujemy odwracając papier na lewą stronę. Teraz możemy już zszywać. 5. Jeśli skóra jest twarda robimy najpierw dziurki szydłem, a następnie zszywamy nawoskowanymi nićmi lub ścięgnem. 6. Do zszytego mokasyna doszywamy język. 7. Następnie zakładamy mokasyna na nogę dokładnie naciągając. Zaznaczamy linie gdzie skóry łączą się ze sobą. 8. Robimy nacięcie 5cm od dołu do głębokości stopy jak na rysunku 7. Część skóry nad nacięciem odcinamy i zszywamy (rys. 8) i na koniec doszywamy wystający element jak na rysunku 9.


I MOKASYN GOTOWY!


Mokasyny dwuczęściowe

WYKONANIE 1. W tym przypadku robienie szablonu z papieru mija się z celem. Co najwyżej możemy dla pewności zrobić szablon z jakiegoś starego materiału - np. płótna. 2. Najpierw dokładnie odrysowujemy podeszwę oraz paskiem materiału lub rzemieniem mierzymy podbicie (na rysunku oznaczone jako A). Nastepnie wykrój stopy przenosimy na gruba skórę i wycinamy (2) oraz zaznaczamy na podeszwie punkty B i C. 3. Kładziemy podeszwę na skórze lub papierze i rozpoczynamy rysowanie podbicia. Przykładamy pasek A (którym mierzyliśmy podbicie) w połowie jego długości do punktu C na podeszwie. Zaznaczamy na wykroju końce paska A i z każdej strony dodajemy po 5mm. Nastepnie ciągniemy kreskę od punktu B do punktu D i E dokłsdnie tak jak przedstawia to poniższy rysunek. 4. Wykonujemy nacięcie. W tym celu wyznaczamy połowę odległości między punktami B i C - przesuwamy ten punkt o centymetr w lewo i juz mamy wyznaczony punkt F. Ciągniemy kreskę z F do C. 5. W dalszej kolejności rysujemy kreskę G-H na 5-7cm. Należy pamiętać, że odcinek GH ma byc prostopadły do FC. 6. Teraz należy wyznaczyć punkty J i K. Do punktu J dodajemy 1cm, do punktu C - 2cm i do punktu K 2cm. Szczegóły przedstawia rysunek. 7. Na koniec przyszywamy podeszwę do podbicia w kilku miejscach (8) i możemy rozpoczynac zszywanie. Oczywiście zanim przystąpimy do zszywania musimy ewentualnie wykonać ozdobienia z koralików. Po zszyciu już nie będzie to możliwe. 8. Zszywanie rozpoczynamy od tyłu mokasyna. Jeżeli dysponujemy naprawdę grubą podeszwą możemy sie pokusić o zrobienie szwu pokazanego na rys. 8. Najczęściej jednak nasze podeszwy (zwykle robione ze starych skórzanych toreb) są za słabe i kruche aby zrobić ten szew. Pozostaje najpopularniejszy szew "na okretkę", który wykonuje sie na lewej stronie mokasyna, a po zszyciu odwracamy go na prawa stronę. Po zszyciu podeszwy końce podbicia powinny się nam spotkać z tyłu mokasyna. Ewentyalny nadmiar sakóry obcinamy i zszywamy końce do góry. 9. Ostatnią rzeczą jaką musimy zrobić jest przyszycie języka. 2 warianty przedstawia rys. 6.


Poniższy rysunek przedstawia charakterystyczne kształty podeszw u poszczególnych plemion.

1.Kiowa 2.Lakota 3.Czejeni 4.Arapaho 5.Crow 6.Paunisi

Zdobienia mokasynów

Arapaho

Czejen

Czejen

Czejen

Czejen

Czejen

Crow

Crow

Sioux


Sioux

Sioux

Sioux

Sioux

Sioux

Sioux

Sioux

Sioux

Sioux

Sioux

Sioux

Sioux


Przepaska i Legginy Indian Równin PRZEPASKA

Z wyjątkiem bardzo chłodnego dnia indiański wojownik w obozie ubierał się prosto, by w ten sposób zachować swobodę ruchów. W normalny dzień strojem wszystkich Indian Równin była przepaska biodrowa, mokasyny i.. farba (prawie zawsze miał na sobie jakiś malunek). Codzienna przepaska była kawałkiem delikatnie wygarbowanej skóry szerokości ok. 30cm i długości zależnej od upodobań od 1,5 - 2,4m. Mogła być pomalowana ale zazwyczaj nie była ozdabiana w ogóle. Aby ją założyc wystarczyło przewiązać się w pasie dość mocnym rzemieniem, włożyć przepaskę między nogi i przeciągnąć końce pod rzemieniem z przodu i z tyłu tak, by swobodnie zwisały. Końce nie musiały być równe. Noszono ją dłuższą z przodu niż z tyłu i odwrotnie wg. upodobań. Na uroczystości i do ubrania noszono przepaski ozdobne. Posiadały one proste wzory: paski, kropki lub kwadraty. Przeważnie je malowano ale w późniejszych czasach także ozdabiano koralikami. Przepaski używane do ubrań były zazwyczaj dośc długie. Pod koniec XIXw. większośc przepasek robiono z czerwonego lub niebieskiego sukna lub flaneli.

LEGGINY

Istotnym elementem męskiego ubioru były legginy, rodzaj nogawic sięgających od kostek po biodra, nie posiadających góry jak europejskie spodnie. Nogawice przycinano pod kątem w okolicy, gdzie po nałożeniu na nogi przylegały do pachwiny. Po drugiej równoległej stronie mocowano 2 rzemienie lub rodzaj długiej szarfy, które przywiązaywano do paska na biodrach. Starsze typy skórzanych legginów miały rurowaty kształt i ściśle przylegały do nóg. Legginy codziennego użytku rzadko były ozdabiane. Wiekszośc posiadała niewielkie elementy dekoracyjne. Niektóre legginy posiadały szerokie trójkątne klapy, które były cięte w frędzle. Legginy odświętne były bogato zdobione różnej szerokości pasami wyszytymi kolcami jeżozwierza lub koralikami. Dodatkowo dekorowano je różnego rodzaju wstążkami, farbami, dzwonkami, muszelkami, a przede wszystkim długimi frędzlami. Dla uzyskania ciepłego żółtego koloru okadzano je nad ogniskiem. Ozdobne pasy z kolców jeżozwierza lub koralików naszywano pod lekkim kątem tak, aby były najbardziej widoczne, gdy mężczyzna siedział na ziemi lub koniu. W drugiej połowie XIXw. leginy robiono z sukna uzyskiwanego z kocy. Przycinano je wg. tradycyjnych metod. Ulubionymi kolorami sukna były takie, na których wyraźnie było widać białe tło koralikowych pasów czyli: granatowe, czerwone, zielone lub czarne. Legginy Indian Crow posiadały u dołu prostokątną, obszytą koralikami łatkę. Plemiona północnych Równin jak Blackfoot czy Flathead stosowali podobne łatki przy swoich legginach ale każde z nich obszywało je koralikami wg. własnych wzorów. Wiele plemion bardzo chętnie wykorzystywało jako frędzle końskie i ludzkie włosy lub stosowane do odpowiednich honorów paski ze skóry gronostaja. Honory wojenne pokazywano też przez malowanie na legginach serii poziomych pasków, zazwyczaj czerwonych lub niebieskich. Pasy na jednej nogawce były zazwyczaj szersze niz na drugiej, czasmi nawet różniły się ilością. Cienkie pasy prawdopodobnie wskazywały wyprawy po konie, a grubsze wyprawy lub czyny wojenne. Pasy takie malowano także na koszulach. Legginy są bardzo funkcjonalne, zwłaszcza przy siadaniu na ziemi lub na koniu. W otrzymywanych ze sklepów różnych agencji spodniach Indianie czuli się skrępowani i prawie zawsze obcinali przy nich nogawki, a górę po prostu wyrzucali :)


WYKRÓJ LEGGINÓW LEGGINY OLD-TIME (STARE) POTRZEBNE MATERIAŁY 2 irchy (z jelenia lub łosia o naturalnych kształtach zwierzęcia), ozdoby dodatkowe: końskie włosy na frędzle, koraliki do wykonania pasów, farby do pomalowania, WYKONANIE Poniższy wykrój przedstawia legginy jakie nosili Indianie w najstarszych czasach. Sposób ich wykonania był niemal identyczny dla większości plemion prerii. Z naturalnego kształtu miękko wygarbowanej skóry z jelenia lub łosia wycinano charakterystyczny kształt leggina. Ciemne obszary na rysunku były usuwane, a u dołu przyszywano dodatkowo mały kawałek skóry. Tak przygotowaną skórę składano w pół i przymierzano do nogi. Leggin miał ciasno przylegać do nogi. Zszywano rzemieniami lub specjalnie przygotowanymi końskimi włosami (rys.)


LEGGINY ZE SKÓRY POTRZEBNE MATERIAŁY 2 irchy (z jelenia lub łosia o naturalnych kształtach zwierzęcia), ozdoby dodatkowe: końskie włosy na frędzle, koraliki do wykonania pasów, farby do pomalowania, WYKONANIE Poniższy wykrój przedstawia legginy jakie robili Indianie w późniejszym okresie oraz w okresie rezerwatowym. Sposób ich wykonania jest bardzo podobny do legginów w starym stylu. Ich kształt jest dużo prostszy od poprzednich. Ciemne obszary na rysunku były usuwane, a boki cięto na frędzle. Zazwyczaj leginy te były już zszywane ścięgnem, a później doszywano dodatkowe fredzle, lub końskie włosy oraz naszywano pasy z koralików (lub kolców jeżozwierza) i malowano.


LEGGINY Z SUKNA POTRZEBNE MATERIAŁY Sukno (mozna kupic w sklepie z materialami jako wełna 100% - 1mb wystarczy na 2 legginy) lub koc o jednolitym kolorze. Na jednego leggina potrzeba prostokąt o wymiarach 100/70cm, rzemienie do związania legginów, tasiemka bawełniana do obszycia. WYKONANIE Poniższy wykrój przedstawia sposób wykonania leggina z sukna. Prostakąt o wymiarach 100/70cm przymierzamy do nogi tak aby zaznaczyć linie gdzie beda zszyte rzemieniami (te przerywane na rysunku). Z dołu odcinamy pasek o szerokości ok.5cm, który posłuży jako pasek u góry leggina. Leggin powinien dosyć ciasno przylegać do nogi jednak tak aby zginanie nogi nie sprawialo problemu. Nastepnie przyszywamy tasiemkę (najlepiej o kontrastowym kolorze) do 3/4 wysokości leggina i możemy zszywać rzemieniem. Zszywanie rozpoczynamy od dołu przekładając rzemień przez sukno na okretkę aż do momentu kiedy 2 rzemienie spotkają się wówczas przekładamy je przezz sukno tak aby oba były obok siebie i wiążemy. Kolejne wiązania robimy krótkimi rzemieniami przekładając przez 2 warstwy sukna co 10 cm. Wiązania powinny być z tyłu!!! Na koniec przyszywamy u góry odcięty pasek jako wiązanie leggina do rzemienia na biodrach.


Kapota - płaszcz z koca Kapota (capote) to chyba najbardziej praktyczny indiański wynalazek. Nie wyobrażam sobie długich, zimnych wieczorów na indiańskich spotkaniach bez tego ciepłego płaszcza, a w domu służy mi po prostu jako szlafrok. Kapoty były wykonywane z jednego koca, który Indianie kupowali w Hudson Bay Company. Nie zaprzeczę, ze kapota z takiego koca jest imponująca i piękna jednak wiem, że dla wielu z was zdobycie takiego koca jest niemozliwoscią, wiec naturalnie możecie go zrobić z jakiegokolwiek koca najlepiej o jednolitym kolorze. Do zrobienia kapoty wg poniższego wykroju potrzebny jest spory koc o wymiarach około 140x200cm. Jeśli dysponujecie mniejszym kocem można wykrój przeskalować, zrobić kapotę krótszą i zrezygnować z frędzli lub spróbować je zrobić z pozostałości po kocu. Samo wykonanie kapoty nie powinno sprawić wiele trudności, jednak zszycie wszystkich elementów ze sobą zajmie trochę czasu ale warto poświecić koc i trochę swojego czasu, bo efekt końcowy jest naprawdę wspaniały. POTRZEBNE MATERIAŁY Wełniany koc o wymiarach 240/200cm (najlepiej 5-cio punktowy z Hudson Bay Company, w razie braku takiego poniżej znajduje się także wykrój dla standardowego koca 200x160), czerwone sukno lub flanela na zrobienie lamówek przy szwach, sukno lub szeroką tasiemkę do obszycia koca, mocne nici do zszycia (najlepiej ścięgno, może być też mulina ale trzeba ją nawoskować). WYKONANIE 1. Poniżej znajduje się rysunek przedstawiający wykrój kapoty (wykrój ten jest przeznaczony dla dużych kocy Hudson Bay o wymiarach 240x200cm. Pod rysunkiem znajduje sie link do wymiarów kapoty jeśli dysponujemy standardowym kocem o wymiarach 200x160). Najlepiej zanim zaczniemy ciąć koc zrobić sobie szablon z szarego papieru. Po wycięciu z papieru przymierzamy do siebie poszczególne części aby zobaczyć jak to będzie wyglądało. Największe problemy będą z kapturem, gdyż trzeba sobie dobrze wyobrazić jak będzie doszyty do tułowia. Poniższe rysunki pomogą dojść do tego. Na wykroju widać czerwone linie - są to miejsca gdzie będą do szwów wszyte lamówki, czyli paski sukna oddzielające poszczególne części koca od siebie. Natomiast zielone linie to miejsca gdzie należy obszyć kapotę tasiemką ale to już na samym końcu.


Wykrój kapoty z małego koca (200x160cm) 2. Wycinanie rozpoczynamy od największej części czyli tułowia. Zanim to zrobimy odcinamy część koca potrzebną na pasek o szerokości ok. 4-6cm. Jęśli chcemy mieć frędzle pod kapturem to możemy je zrobiś ale najczęściej nie było tu frędzli. W górnej części tułowia robimy 2 nacięcia głębokie na 25 cm - będa to miejsca wszycia rekawów (należy pamiętać że rękaw ma po zlożeniu też 25cm, a więc będzie trzeba dodać 2 cm na szwy przy wycinaniu rękawów lub można zrobić płytsze nacięcie w tułowiu - na 23cm). Następnie wycinamy rękawy oraz kaptur i zabieramy się do zszywania. 3. Jeśli chodzi o szwy to robimy je w ten sposób, że składamy 2 kawałki materiału lewą stroną do siebie i pomiędzy nie wkładamy złożony na pół pasek sukna (zawsze czerwony) lub bawełnianą tasiemkę. Zszywamy sciegiem "na okretkę" bardzo mocnymi nićmi (najlepiej do tego nadają się ścięgna ale równie dobrze możemy je zastąpić nawoskowaną muliną. należy pamiętać, że szew musi być dosyć spory, gdyż wełniany koc jest rzadko tkany i jęsli ścieg będzie za mały to kapota nam się rozejdzie. W miejscach gdzie będą frędzle lamówki nie robimy!


4. Jako pierwsze zszywamy rękawy wkładając pomiędzy szwy czerwone lamówki. Ważna uwaga: jeśli robimy frędzle przy ramieniu pamiętajmy żeby nie zszywać rękawa do końca, bo będziemy mieli 2 zszyte frędzle! Kiedy rekawy są już gotowe możemy w tułowiu zszyć ramiona (lamówki). Teraz możemy rozpocząć wszywanie rękawów do tułowia. Wszywanie rozpoczynamy od czubka ramienia schodząc w dół. Gdyby otwór w tułowiu na rękaw okazał sie za mały zawsze możemy go dociąć. 5. Teraz możemy przystąpić do zrobienia najbardziej skomplikowanego etapu, a więc kaptura. Zanim zaczniemy wycinać kaptur z naszego koca polecam zrobić szablon z jakiegokolwiek materiału (moze być nawet stare przescieradło) gwarantuje nam to, że nie zepsujemy koca, a poznamy sposób w jaki wszywa sie kaptur. Najpierw zszywamy tył kaptura dodając lamówkę. Nastepnie przyszywamy kaptur do tułowia. Na rysunku obok zaznaczono na czerwono miejsca gdzie będzie wszyty kaptur. Wszywanie rozpoczynamy od tyłu tułowia (zielona kropka) przykładając miejsce szwu kaptura. I tak szyjemy z jednej strony aż dojdziemy do końca kaptura, a nastepnie to samo z drugiej strony. I to już prawie wszystko. Możemy teraz przymierzyć kapotę i skorygować ewentualne błędy. 6. ELEMENTY KOŃCOWE. Pozostało nam jeszcze wykończyć całą kapotę. W miejscu gdzie kończy nam się kaptur wszywamy 2 podłużne paski w kształcie języka węża. Kształt i długość tych pasków była charakterystyczna dla różnych plemion. Teraz musimy obszyc naszą kapotę. Najlepiej do obszycia użyć pocięte paski sukna o kontrastowym kolorze do naszego koca. Miejsca, gdzie obszywamy kapotę są zaznaczone na rysunku u góry zielonym kolorem. Obszywamy: cały tułów aż do kaptura, rekawy na dole oraz kaptur zawijając część przeznaczona na fredzle do góry. Możemy rónież obszyć pasek ale nie jest to konieczne. Na koniec możemy pociąć frędzle przy rękawach i kapturze. Frędzle powinny być dosyć szerokie (ok. 3-4cm), gdyż węższe będą się pruły. I już kapota gotowa!! Powinna wyglądć jak ta u dołu.


Suknie Indian Równin

Najbardziej znane stroje indiańskie pochodzą ze rejonu Wielkich Równin: długie, bogato zdobione koralikami suknie kobiet i wielkie majestatyczne pióropusze oraz ich ozdobione koralikami i mnóstwem frędzli koszule i legginy. Stroje te dla większości ludzi na świecie stanowią wzór indiańskiego ubioru, jednak dawniej znaczna większość Indian nigdy tak się nie ubierała. Ubrania robiono z miękko garbowanej skóry jelenia lub łosia. Garbowały je przeważnie kobiety zbierając się dla wspólnej pracy w grupy: bawiły się przy tym i plotkowały. Suknie Indianek z Równin były najczęściej wykonywane z miękko garbowanej skóry łosia. Uszycie takiej sukni nie było skomplikowane. Dwie duże skóry przykładano do siebie ogonami do góry i zszywano razem w najszerszym miejscu zostawiając otwór na głowę oraz na bokach. Dziurki robiono kościanym szydłem, a w powstałe w ten sposób otwory przetykano ścięgno lub rzemień i wiązano. Wielkość sukni zależała od doboru odpowiednich, większych lub mniejszych skór. Nie obcinano żadnego kawałka. Wystające części, brzeg skóry na dole sukni i na rękawach cięto we frędzle. Krój powstawał z naturalnego kształtu skory, z małymi tylko zmianami w zależności od plemienia i indywidualnego gustu. Zazwyczaj suknie te sięgały do kostek. Dopiero w późniejszych czasach zaczęto je robić do łydek, a niekiedy nawet do kolan. Suknie ozdabiano kolcami jeżozwierza, malowanymi kawałkami skór oraz wielka ilością frędzli. Wśród plemion Równin nowa kultura białego człowieka miała duży wpływ na dekorację i materiał używany do szycia, ale nie miała wpływu na całokształt charakterystycznych cech sukien z tego regionu. Szklane koraliki wyparły kolce jeżozwierza, choć jeszcze długo można je buło spotkać obok siebie. Do dekorowania używano też różnego rodzaju metalowych blaszek i dzwonków. Coraz częściej zastępowano też skórę materiałem. Zaczęto używać bawełnianych nici i metalowych igieł, a pod koniec XIX wieku pojawiły się maszyny do szycia, które co po niektórzy bogatsi Indianie kupowali. Obecnie codzienne ubranie współczesnych Indianek niczym nie różni się od ubioru innych kobiet w Ameryce, czy Europie. Jedynie przy szczególnych okazjach jak np. Pow-Wow zakładają swe tradycyjne stroje, które coraz częściej wykonywane są w starym stylu ze skóry.

WYKRÓJ SUKIENEK SUKNIE OLD-TIME (STARE) POTRZEBNE MATERIAŁY 2 długie irchy (z jelenia lub łosia najlepiej o naturalnych kształtach zwierzęcia), ścięgna lub mocne nici do zszycia, ozdoby dodatkowe: koraliki do wykonania ozdób, farby do pomalowania WYKONANIE Suknie z 2 kawałków skóry są dosyć proste do wykonania i bardzo naturalne. Ze względu jednak na to że ciężko dostać długą irchę, oraz


taką, która ma naturalne kształty większość dziewczyn (za wyjątkiem kilku miłośniczek stylu old-time :) nie podejmuje się zrobienia takich sukienek. Aby wykonać taką sukienkę należy złożyć dwa kawałki irchy częścią dolną zwierzęcia do siebie i zszyć na ramionach. Dokładnie widać to na rysunku u dołu. Następnie doszywamy dodatkowe patki u dołu sukienki tak aby zakryć dziury wynikłe z naturalnego kształtu skóry. Patki te były półokrągłe lub prostokątne i były wykonane zwykle ze skóry pomalowanej na czerwono. Kolejną rzeczą jest zrobienie frędzli z przodu i z tyłu sukienki (metoda jest na rysunku) oraz zapięć z boku. W tym celu przekładamy sukienkę przez głowę i zaznaczamy miejsca gdzie będzie ona związana z boków. Sukienka powinna w miare przylegać do ciała ale nie tak żeby krępowała ruchy. Ostatnie zapięcie robimy tuz powyżej kolana. Boki, dół i rękawy sukienki tniemy na krótkie frędzle. I juz mamy gotową sukienkę w stanie tzw, surowym - tzn. bez ozdobień. Takie właśnie sukienki nosiły Indianki na codzień. Sprawa wykonania ozdobień z koralików jest bardzo indywidualna i wymaga konsultacji z osobą, która jest fachowcem w sprawie rękodzieła konkretnego plemienia.

SUKNIE ZE SKÓRY POTRZEBNE MATERIAŁY 3 płaty irchy (z jelenia lub łosia o naturalnych kształtach zwierzęcia), ścięgna lub mocne nici do zszycia, ozdoby dodatkowe: koraliki, dzwonki, jingle (można zrobić samemu z blaszki np. po puszce), farby do pomalowania, czerwona flanela WYKONANIE Wykonanie sukienki z 3 części jest dosyć skomplikowane ale nie niewykonalne :) W porównaniu z suknią dwuczęściową ta wygląda dużo bardziej imponująco ze względu na miejscami, zwłaszcza przy rekawach bardzo długie frędzle. Najpierw zajmiemy się górna częścią, a więc karczkiem. Należy skórę złożyć na pół (dłuższym bokiem) i wyznaczyć środek. nastepnie wycinamy otwór na głowę ale nie za duży (uwaga: ircha sie naciąga!). Dalej wyrównujemy dół karczka tak abyśmy mogli przyszyć pozostałe kawałki skóry. Karczek możemy przełożyć przez głowę i przymierzyć pozostałe 2 skóry. Możemy je od razu wyprofilować i zaznaczyć miejsca do odcięcia z boku. Przyszywamy najpierw skóre do karczka z przodu i z tyłu. Możemy to zrobić ścięgnami lub mocnymi nićmi lub rzemykiem z irchy. Ponownie przymierzamy sukienkę. Teraz musimy zszyć boki. Można je uciąć tak aby zszyc obie skóry na styk - wówczas nie będzie frędzli z boku lub zostawić większe boki i spiąć sukienkę rzemykami mniej więcej co 10cm a to co zostanie z boku pociąć na frędzle. Fredzle nie powinny byc dłuższe z boku niż 10 cm i można je pociąć pod kątem ostrym do sukienki aby bardzo nie odstawały. Następnie musimy odpowiednio przyciąć dół sukienki aby skóra nie włóczyla się po ziemi. Maksymalnie sukienka powinna sięgać do kostek. Można już wyprofilować dól sukienki zgodnie z kształtem ulubionego plemienia (rysunek na samym dole). Teraz przystąpujemy do cięcia frędzli. U dołu nie wiecej jak 10cm. Na karczku najpierw rysujemy ołówkiem kształt odpowiedni dla okreslonego plemienia (rysunek na samym dole). Najlepiej zaznaczyć na karczku miejsce gdzie jest nadgarstek przy wyciągniętych rękach i narysować kształt do boku sukienki. Wszystko co wystaje poza ten kształt tniemy na fredzle. Uwaga: w niektórych miejscach


frędzle mogą osiągnąć ponad pół metra - wiąże się to z tym, że podczas cięcia frędzli ircha dosyć mocno się naciąga. Frędzle nie mogą być zbyt cienkie, bo się będą później urywać. Optymalna szerokośc frędzla to ok. 3-5mm. Najlepiej do tego celu kupić lub pożyczyć bardzo ostre nożyczki! Po wykonaniu sukienki w stanie surowym możemy przystąpić do wykonywania ozdób. Większość drobnych ozdób pokazuje poniższy rysunek. Sprawa wykonania ozdobień z koralików jest bardzo indywidualna i wymaga konsultacji z osobą, która jest fachowcem w sprawie rękodzieła konkretnego plemienia.


SUKNIE Z SUKNA LUB FLANELI POTRZEBNE MATERIAŁY Sukno - 2 kolory (mozna kupić w sklepie z materiałami jako wełna 100% - na sukienkę potrzeba 2x wysokość od ramion do połowy łydek) lub flanela (uwaga: czasami flanelę sprzedaje się o szerokości 90cm - z takiej ciężko jest uszyć sukienkę!), tasiemka bawełniana (do obszycia otworu na głowę można kupić tasiemkę z tzw. koła aby łatwiej było obszyć dookoła), dodatkowe ozdoby: muszelki cowrie (można np. kupić w sklepach z muszlami takie podstawki z tych muszli - ich zaletą jest to że mają już przewiercone dziurki, a najłatwiej kupić te muszle nad morzem)

WYKONANIE Wykonanie sukienek tego typu jest banalnie proste. Oczywiście do tego celu najlepiej użyć maszyny do szycia! Kwestia materiału: w dawnych czasach Indianki robiły takie sukienki z calico - był to materiał identyczny jak nasza bawełna. Calico można poznać po tym że ma tłoczony wzór - tzn. z jednej strony materiału jest wzór, a z drugiej materiał jest prawie biały. Można zaimitować calico kupując 100% bawełnę, która ma natłoczony wzór jednak coraz rzadziej można spotkać w sklepie taką bawełnę. Dodatkowo wzory na calico były bardzo specyficzne. Przeważnie były to drobne kwiatuszki lub inne drobne wzorki albo różnego rodzaju paski. Czasami na strychu można wygrzebać jakąś starą sukienkę babci z bawełny w drobne kwiatuszki - wówczas z powodzeniem można ją przerobić na indiańską sukienkę. Innym substytutem na sukienkę może być jednolita flanela, którą niestety też coraz trudniej dostać. Najczęściej jednak sukienki te robiono z sukna (bardzo specyficznego). Sukno takie można nabyć za granicą jednak jego cena jest odstraszająca. Sukno to z powodzeniem możemy zastapić 100% welną. Poniższy rysnek przedstawia wykrój i sposób ozdobienia takich sukienek. Myśle że komentarz do tego rysunku jest zbędny. Warto zrobić 2 sukienki. Jedną z bawełny (idealna na upalne dni na zlocie :), a drugą z sukna (lub irchy) (na chłodne wiechory na zlocie :)


CHARAKTERYSTYCZNE KSZTAŁTY SUKIENEK W POSZCZEGÓLNYCH PLEMIONACH

1. Blackfoot

2. Lakota 3. Czejenowie 4. Szoszoni 6. Ute 7. Arapaho 8. Kiowa

5. Crow


Suknie Indian R贸wnin

Sioux

Sioux Sioux

Sioux

Czejen Sioux


Crow

Blackfoo

Nez Perce lub Salish

Sioux

Sioux

praktyczny poradnik indianisty wersja pdf  

Obszerna wersja na podstawie stron poslkich przyjaciol indian

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you