Page 36

TECHNOLOGIA

(

FOT. ARCHIWUM NK

Komunikacja maszyn niemal bez udziału człowieka to jedno z ważniejszych haseł rewolucji Industry 4.0.

słowa. Chce albo ma świadomość, że będzie chcieć w niedalekiej przyszłości, bo po prostu nie uniknie konieczności zastosowania proponowanych przez rewolucję rozwiązań. Firmy kamieniarskie, niezależnie od wielkości zatrudnienia czy wielkości sprzedaży gotowych wyrobów, stają się beneficjentami technologii i jej środowiska. Zauważą efekty każdej decyzji będącej dowodem sprawnego zarządzania, każdego przepływu informacji czy sprawniejszej niż do tej pory organizacji przepływu surowców i materiałów. Tym samym będą chciały kontynuować pracę w systemie dającym zauważalną poprawę wyników, niezależnie od tego, czy zatrudniają kilku, czy kilkudziesięciu pracowników. Skoro więc wejście w system się opłaca, trzeba się nim zainteresować. Dowodem na to są wyniki badań niemieckiego rynku – wg nich automatyzacja obróbki kamienia opłaca się zarówno w małych, jak i w dużych przedsiębiorstwach. W pierwszej kolejności przyjęto dane statystyczne, stąd wiadomo, że najwięcej jest firm zatrudniających kilku pracowników. To firmy raczej niewielkie, bo ponad połowa z nich daje pracę mniej niż pięciu pracownikom. Mogą one – i są tym faktycznie zainteresowane – myśleć

36

NOWY KAMIENIARZ 6 (105) / 2018

Na krajowym rynku kamieniarskim XXI wiek już kojarzy się z olbrzymimi zmianami technologicznymi – wprowadzeniem nowych technologii cięcia i obróbki kamienia, pozwalających na minimalizację strat materiałowych, na maksymalne wykorzystanie surowca i na lepszy dobór kamienia.

o wprowadzaniu cyfrowej organizacji w obszarach magazynowania i dystrybucji towarów, mając nadzieję na oszczędność i lepszą organizację czasu pracy. Ta cyfrowa rewolucja nie jest jednak dla nich czymś nowym czy niepewnym. Wszakże firmy i tak już korzystają z nowoczesnych rozwiązań: używają maszyn sterowanych cyfrowo, kontrolują magazyny za pomocą odpowiednich aplikacji, sięgają na co dzień po drukarki i skanery dla celów projektowych i dokumentacyjnych, nie mówiąc już o technologiach

w służbie logistyki, transportu czy administracji – w tej ostatniej nawet w bastionie papierów, czyli w księgowości. Wprowadzenie jeszcze doskonalszych technologii nie będzie więc szokiem, ale po prostu logicznym i nieuniknionym krokiem. Można zatem ostrożnie szacować, że także w przypadku polskich firm, w branży, w której od dawna liczy się reżim technologiczny, Industry 4.0 musi znajdować podatny grunt do rozwoju. Na krajowym rynku kamieniarskim XXI w. już kojarzy się z dużymi zmianami – wprowadzeniem nowych technologii cięcia kamienia, pozwalających na minimalne straty materiałowe, na maksymalne wykorzystanie surowca i na lepszy dobór kamienia. Widać to po rozwoju maszyn i technik obróbki kamienia: jeszcze 30 lat temu dominowały traki wahadłowe i diakersy, na początku XXI w. na rynek śmiało wkroczyły traki wykorzystujące do cięcia diamentowe liny – precyzyjne i relatywnie tanie. Kilka lat później zrównał się poziom sprzedaży jednych i drugich. Po następnych kilku latach liny zdominowały tarcze w stosunku 6 : 1. Postęp w kamieniarstwie jest odczuwalny, posuwa się szybko, zatem rewolucja przemysłowa spod znaku czwórki jest nieunikniona.

Nowy kamieniarz nr 105 (6/2018)  

Nowy kamieniarz nr 105 (6/2018)

Nowy kamieniarz nr 105 (6/2018)  

Nowy kamieniarz nr 105 (6/2018)

Advertisement