Okruszyna - styczeń 2022

Page 1

KRAKÓW styczeń 2021 / 315

dostrzec • przyjąć • dzielić się PRAWDĄ


2

Okruszyna

Siostra Łucja

Idzie nowe?

Kochani, właśnie rozpoczyna się Nowy Rok. Pewnie wielu z nas ma jakieś oczekiwania, obawy, nadzieje, marzenia. Mając w pamięci ostatnie 2 lata trudno o jakąś spontaniczną radość czy niesamowitość oczekiwania. Spotykając się w wieloma osobami zauważam spory życiowy smutek i apatię. Oczywiście rozumiem, z czego to wynika i ani się wcale tym nie gorszę, ani nie oceniam. Chciałabym Wam tylko przypomnieć, że każdy dzień ma wiele powodów do radości. Trzeba tylko otworzyć oczy i zobaczyć drobiazgi, zobaczyć ludzi, zobaczyć piękno. Zostawiam dla Was przemyślenia jednej z moich sióstr, które — dla mnie osobiście — są bardzo cenne i pomocne.


Okruszyna

Dla człowieka, który uwierzył, że Syn Boży przyszedł na ten świat specjalnie dla niego nie ma takich samych dni, nie ma monotonii. Rzeczywistość nie jest szara i ponura, czasem bywa bardzo trudna, ale to nie oznacza, że jest pozbawiona sensu i piękna! Wszystko się zmienia na lepsze, gdy oddajemy Jezusowi ster swojego życia, gdy stawiamy znak STOP dla naszego egoistycznego „Ja” a dajemy pierwszeństwo temu, co podoba się Jezusowi. STOP dla gniewu i oburzenia, zazdrości i obmowy, STOP dla złej radości i satysfakcji z tego, że komuś drugiemu źle się dzieje. STOP dla zniechęcenia i apatii, dla narzekania na ciężkie czasy. STOP dla intryg i szkodzenia innym. STOP dla szkolnej nieuczciwości, ściągania i lenistwa! STOP dla tego, co nas zniewala! W nadchodzącym roku zróbmy miejsce dla prawdziwej radości i bezinteresownej służby, dla czystej miłości, która pragnie dobra drugiego człowieka. Stańmy po stronie Jezusa! To Jego OBECNOŚĆ wszystko zmienia, Zapraszaj i przyjmuj Go codziennie na nowo, zobaczysz, że z NIM ten rok będzie wspaniały!

Dobrego Roku 2022.

3


4

Okruszyna

Bóg mówi Siostra Nikolina

Jabes tak modlił się do Boga Izraela: „Błogosław mi hojnie, powiększając moje posiadłości, wspierając mnie i zachowując od złego, aby skończyło się moje utrapienie”. Bóg wysłuchał jego prośby. 1 Krn 4,10 Wchodzimy w Nowy Rok. Idealnie byłoby móc wchodzić w nowe z zupełnie czystą kartą. Zostawiając za sobą niepowodzenia minionego roku. Jednak często po ludzku jest to niemożliwe. 1 stycznia dalej boli nas niemoc, bezradność, dalej walczymy z chorobą i słabościami, które towarzyszyły nam 31 grudnia. Ale my nie możemy zatrzymywać się na tym co ludzkie. Jako ludzie wierzący, chcemy rozpoczynając to co nowe trzymać się Bożej Miłości. Dlatego właśnie na to wchodzenie w kolejny etap chciałabym, abyśmy chwycili się modlitwy, którą w Pierwszej Księdze Kronik modlił się Jabes. On nie prosi Boga o cokolwiek, o minimum, o trochę. On prosi Boga o to, aby błogosławił mu hojnie. Nie zadowala się czymkolwiek, odważnie prosi, aby powiększał jego posiadłości, wspierał i zachował od złego. I co najważniejsze, Jabes prosi Boga, aby skończyło się jego utrapienie. On wie Kto jest Panem życia i śmierci. Wie, kim jest Bóg któremu wierzy. Nam często tak trudno zaufać. Szukamy rozwiązań po całym świecie, a gdy wszystko zawodzi, wtedy zwracamy się do Niego. A to właśnie w Nim warto zaczynać każde poszukiwania. „Bóg wysłuchał jego prośby”. Dlaczego w takim razie miałby nie wysłuchać naszej? Niech to wchodzenie w nowe będzie dla nas wszystkich ponownym zaufaniem i zawierzeniem swojej codzienności Bogu. Nie wiem jak wyglądał Twój rok 2021. Nie wiem czego doświadczasz i z czym wchodzisz w 2022. On to wie. I On chce w tym być razem z Tobą. Weź więc z sobą w Nowy Rok tę jabesową modlitwę i odważnie proś Boga o maksimum. Bo On jest Bogiem Wszechmogącym.


Okruszyna

5

Duchowość Dominikańska Siostra Lidia

Opatrzność Boża

W dzisiejszym świecie bardzo trudno wierzyć w Bożą Opatrzność, trudno uznać, że coś co się stało, jest wynikiem Jego działania i opieki nad nami. Często przyczyny upatrujemy w dobrym lub złym losie… Co to właściwie jest ten los i czy aby na pewno podział na dobry i zły jest szczęśliwy? Są jednak sytuacje, które zmuszają do zastanowienia się i stwierdzenia: Tak, to na pewno Pan.


6

Okruszyna

Święta Katarzyna w wizjach dostała od Boga pouczenie na temat Jego opatrzności nad światem i ludzkością. Wszystko cokolwiek Bóg podarował człowiekowi jest najpiękniejszym i najlepszym darem po to, by człowiek mógł „bardziej rozumieć i kosztować Boga oraz radować się Jego dobrocią w wiecznym oglądaniu Go”. Dzięki Bożej Opatrzności Jezus przyszedł na świat, przyszedł by odwrócić los Adama, który zgrzeszył przez swoje nieposłuszeństwo. Jezus wybawił ludzi swoim posłuszeństwem zakrywając niejako nieposłuszeństwo Adama. Boża Opatrzność kieruje losami człowieka. Boża dobroć jest tak niewyobrażalnie ogromna, iż dała nam możliwość i łaskę przyobleczenia się w szatę niewinności podczas chrztu świętego. Bóg daje nieustannie dowody swojej opieki i miłości. Od stworzenia aż do dnia dzisiejszego Opatrzność dba o potrzeby ludzkie na różne sposoby. Trzeba tylko szukać nieustannie woli Bożej i w Opatrzności pokładać ufność. Nic nie wymyka się z rąk Tego „…Dla którego i przez którego wszystko..”. Największym dowodem było wydanie umiłowanego Syna- Jezusa Chrystusa i ofiarowanie nam Jego Ciała i Krwi jako pokarmu na trudną drogę życia. Człowiek w rozważaniu Najświętszej Ofiary powinien nabierać nadziei niewzruszonej oraz pewności swego zbawienia. Bóg przestrzega ludzi przez Świętą Katarzynę iż Ci, którzy nie pokładają w nim ufności są sługami świata. Pokładając ufność w zmienności i w światowych rzeczach oddalają się od Niego. Opatrzność zsyła na świat „życie, śmierć, towarzyszące im okoliczności, głód, pragnienie, utratę stanowiska w świecie, nagość, zimno, obelgi… po to by wypróbować cnotę cierpliwości, aby zwrócił się ku Bogu i swoim braciom. Dopuszcza te wszystkie rzeczy, ale nie jest ich przyczyną. Dopuszcza nieszczęście, aby uchronić duszę od śmierci wiecznej.


Okruszyna

7

stetoskOP duchowy Siostra Gaudia

Jest coś więcej! Czas Adwentu jest dość krótki. To tylko niecały miesiąc. Rok liturgiczny zapewnia nam niezbyt długi jest czas oczekiwania na przyjście Chrystusa. Zbawiciela, który nie wahał się zapłacić najwyższej ceny, po to, aby uczynić człowieka wolnym. Bóg poświęcił wszystko by móc odnaleźć człowieka. Jak dobrze, że nie przyszło Mu do głowy, aby zrobić bilans zysków i strat. W takim przypadku Zbawienie z pewnością nie byłoby zbyt intratną inwestycją. Wszechwiedzący musiał o tym wiedzieć, jednak mimo wszystko postanowił ,,zaryzykować”. Zawstydzają mnie kolejne szansy, które od Niego dostaję. Jego miłosierdzie jest większe niż jakikolwiek mój grzech czy słabość. Do tego jest ono zupełnie darmowe, wystarczy po prostu je przyjąć! Wszystko wydaje się być proste... niemal bajeczne. Myślę sobie, jednak, że to stanowczo zbyt mało. Jest coś więcej! Adwent jako pewien okres roku liturgicznego jest umieszczony w sciśle określonym przedziale czasowym. Jednak w sercu Boga z pewnością nie ma takich ograniczeń. W Nim jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat mija jak jeden dzień. Co roku oczekujemy kolejnych świąt Bożego Narodzenia, jednak to On o wiele bardziej oczekuje nas. Naszych serc, naszej miłości... On kocha marnotrawnych synów i najbardziej niegrzeczne córki. Nie spocznie dopóki nie przyprowadzi do siebie nas wszystkich. Inaczej wspólnota wierzących pozostaje niepełna. A ja? Czy ja również ich oczekuję? Czy chciałabym, aby inni również poznali Boga? Czy chciałabym być we wspólnocie z tymi, z którymi jest mi nie po drodze? Samo słowo oczekiwanie zawiera w sobie słowo CZEK. Zostałam spłacona. Mój dług został darowany, aby mnie spotkać On był gotowy zapłacić każdą cenę. Uregulował moją należność. A ja czy potrawię być podobna do mojego Pana i Zbawiciela? Czy potrafię przebaczyć, choćby drobną krzywdę, puścić w niepamięć jakąś niesprawiedliwość czy wyciągnąc dłoń jako pierwsza po jakiejś mniej lub bardziej słusznej sprzeczce? Czy z uporem maniaka wyszukuję bezdomnych, małogorliwych, wątpią-


8

Okruszyna

cych, poszukujących, wściekłych i trudnych, po to, aby opowiedzieć im u czułym sercu Boga, które jest pełne tęsknoty za każdym człowiekiem. Trwając we wspólnocie Kościoła dość łatwo można nabyć szkodliwej mentalności brata marnotrawnego syna. Boże, co Ty robisz, przecież z nim się nie da wytrzymać! Zrób z nim coś! Zmień go! Tymczasem nie! Naszym głownym powołaniem jest powołanie do miłości. Mamy więc obdarzać swych braci miłością, chętnie przebaczając i starając się o relacje pełne pokoju... Wyobrażacie sobie, co by się mogło stać gdyby syn marnotrawny spotkał swojego starszego brata zamiast ojca? Katastrofa! Możliwe, że z miejsca usłyszałby: ,,czego tu szukasz?” albo ,,po co tu w ogóle przyszedłeś!” Czy miałby wówczas odwagę by porozmawiać ze swym ojcem? Co stałoby się dzisiaj, gdyby wracający do domu ,,synowie marnotrawni” spotkali w nas starszego brata? W taki właśnie sposób czas oczekiwania trwa nadal aż do zakończenia świata. Bóg pragnie ujrzeć człowieka. Chce zobaczyć nas wszystkich w swoim Królestwie. I zaprasza nas, abyśmy również mieli podobne dążenia umacniając własną wiarę i poszukując tych, którzy zdążyli ją zagubić lub jeszcze nie poznali Jego wielkiej miłości.


Okruszyna

9

Misja Zgromadzenia Siostra Maksymiliana

Kamerun Jestem w Kamerunie już prawie 4 miesiące. Wrażenia są różne, ale raczej ciekawe i pozytywne, zaczynając od innego zapachu świata, który jest nie do opisania. Różnych przygód związanych z zatopieniem samochodu w gigantycznej kałuży, odbieranie pierwszego porodu, pierwsze spożywanie liści do jedzenia, przejazdu we trójkę na motorze, zatrzymanie w jakiś krzakach (okazało się, że to była granica) przez panów z karabinami, którzy sprawdzali czy umiemy się modlić, kończąc atakującymi dziećmi, które mimo tego, że są małe mogą zwalić z nóg za cukierek, ale również biją się o to, żeby potrzymać cię za rękę i głaszczą skórę, sprawdzając czemu to takie inne niż u nich. Ogólnie mi się podoba. Choć nie ukrywam, że organizm potrzebuje czasu, by zrozumieć wszystkie te zmiany: klimatu, kultury i jedzenia. Więc ja po prostu robię co mogę, a on niech się przyzwyczaja. „Co mogę“, to znaczy, że po porannych pacierzach i Mszy św. idę z s. Adrienne do dyspanseru. Ja jestem w oddziale opieki, czyli robimy zastrzyki, kroplówki, opatrujemy rany. Jestem tam do obiadu. Potem mamy sjestę (to jest dobrowolny punkt


10

Okruszyna

dnia, ale ja go bardzo lubię, bo jestem zmęczona po wielu pacjentach). A od 14-tej pomagam s. Racheli na świetlicy. Tam jest zawsze aktywnie i ciekawie. Potem wieczorne modlitwy i czas dla wspólnoty.

Nieoczekiwanie często pojawiają się różne sprawy po drodze: dojazd do wiosek z katechezą (jak na razie pomagam, jeszcze nie prowadzę zajęć, ale już za niedługo zacznę), odwiedzenie różnych rodzin które potrzebują pomocy, również uchodźców itd. Podoba mi się prostota tutejszych ludzi, życzliwość. Zaskakuje czasem brak logicznego myślenia w postępowaniu. Ich mentalność jest różna od naszej. Pozdrawiam i proszę o modlitwę.


Okruszyna

11

Wybrać drogę Siostra Jadwiga

Moje wspomnienie Pierwszej Profesji Zakonnej… Trudno wyrazić słowami to, co działo się w duszy... Czas przygotowań i radosnego oczekiwania — odliczania do dnia zaślubin i pokoju ducha — pewności, że to moje miejsce, ale i niepewności czy wytrwam... czy będę wierna... Ogólnie — czas intensywny, trudny pełen walk i napięć wewnętrznych, czasem i zewnętrznych, ale jednak czas piękny i potrzebny. Uświadomiłam sobie (i staram się nie zapominać), że wszystko jest darem Boga. Życie. Powołanie. Konsekracja. Wszystko. Nie mam nic, czego bym nie otrzymała. Na nic nie zasłużyłam, a otrzymałam wszystko. Zadziwia mnie ogrom miłości Boga i jego logika działania. Tylko dzięki Niemu mogę być tu gdzie jestem. Dlatego dzień Profesji był przepełniony ogromem radości i wdzięczności. Na zawsze ten dzień pozostanie w mojej pamięci serca.


12

Okruszyna

BUKIET DUCHOWY: WYBIERA SIĘ KILKA MYŚLI DOBRYCH, ABY JE SOBIE PRZYPOMNIEĆ OD CZASU DO CZASU W CIĄGU DNIA…

Matka Kolumba Białecka

Zostawiamy dla Was na ten miesiąc kilka myśli naszej Założycielki, która sama zapraszała, żeby przypominać sobie coś dobrego „od czasu do czasu w ciągu dnia”.

Jakiekolwiek byłoby wasze usposobienie, nie odchodźcie nigdy od Jezusa Pana, zanim się nie przejmiecie pragnieniem należenia całkiem do Niego i nie przedłożycie Mu z dziecięcą ufnością wszystkich waszych potrzeb, waszych pragnień i niepokojów.

Prośmy tylko o poznanie woli Bożej i jej spełnienie przez nas najdoskonalsze.

Często w ciągu dnia pomyślę sobie i zastanowię się, żeby według woli Pana Jezusa postąpić, dodając niekiedy: tak, mój Jezu, choć mnie to kosztuje, choć mi trudno, dla Ciebie to zrobię.


Okruszyna

Informacje o życiu i misji apostolskiej dominikanek uzyskasz pisząc pod adres: Zgromadzenie Sióstr św. Dominika Duszpasterstwo Młodzieży Al. Kasztanowa 36 30–227 Kraków tel. 12 425–24–05 Internet: http://www.dominikanki.pl; email: duszpowo@dominikanki.pl Na Nasze konto: BANK PeKaO. S.A. I ODDZIAŁ w Krakowie, można przekazać ofiary na misje NR 49 1240 1431 1111 0000 1047 9988 z dopiskiem: „Misje”.

13


14

Okruszyna

Adres kontaktowy Siostra Łucja

Al. Kasztanowa 36 30–227 Kraków

Duszpasterstwo Młodzieży

http://www.dominikanki.pl/duszpasterstwo–powolan/ https://www.facebook.com/drogowskazop/ email: duszpowo@dominikanki.pl nr tel. 12 425 24 05 kom. 728429903 (także SMS)

• Podajemy również numer telefonu i adres mailowy do Siostry Julii, która prowadzi Duszpasterstwo Młodzieży w Białej Niżnej: drogowskazop@gmail.com kom. 798 144 065 (także SMS)

• A wszystkim zainteresowanym misjami podajemy adres mailowy i numer telefonu do

Siostry Natalii – Referentki Misyjnej misjedom@dominikanki.pl kom. 728 407 452 (także SMS)

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!


Okruszyna

15

Co? Gdzie? Kiedy? Rozpoczynamy nowy rok kalendarzowy 2022. To dobra okazja, by ponowić zaproszenie dla Was: na dni skupienia, rekolekcje, nocne czuwania, indywidualne spotkania. Mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zobaczcie, jakie wydarzenia w styczniu będą miały miejsce w Kościele i Rodzinie.

* * * * *

1 stycznia – Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki 6 stycznia – Uroczystość Objawienia Pańskiego, czyli Trzech Mędrców 9 stycznia – Niedziela Chrztu Pańskiego. 21 stycznia – Dzień Babci 22 stycznia – Dzień Dziadka

Terminy rekolekcji zimowych będą umieszczone na stronie Zgromadzenia i na Facebooku.


Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.