Issuu on Google+

Światu potrzeba

Wielki Post A jeśli Chrystus

nie zmartwychwstał…

Nowe powołania

nadziei


P

Drodzy Czytelnicy!

o dłuższej przerwie oddajemy do Waszych rąk kolejny numer naszego seminaryjnego pisma „Serce Warmii”. Jesteśmy pełni nadziei, że sprostaliśmy chociaż w pewnej części Waszym oczekiwaniom. Postanowiliśmy zmienić dotychczasową szatę graficzną i format naszego pisma. Wierzymy, że ułatwi to zapoznawanie się z treściami, które chcemy przekazać i wzbudzić Wasze zainteresowanie. Celem naszego pisma jest dzielenie się doświadczeniem wiary i Miłości Ukrzyżowanej, pragniemy również poprzez tę formę przekazu szerzyć idee Seminarium. Wielki Post, w który wkroczyliśmy, jest czasem głębszej refleksji nad największymi Tajemnicami naszej wiary, śmiercią i Zmartwychwstaniem Naszego Mistrza, Jezusa Chrystusa. Wszystkim Czytelnikom pragniemy życzyć, by okres Wielkiego Postu odnawiał Wasze serca na spotkanie ze Zmartwychwstałym, a Święta Wielkiej Nocy, niech będą przepojone pokojem i radością płynącą ze Zmartwychwstania Chrystusa. Niech On – nasza Pascha, będzie źródłem światła promieniującego wiarą, nadzieją i miłością na drogach naszego życia. Dzięki Zmartwychwstałemu Chrystusowi niech smutek zamienia się w radość, krzyż zamienia się w chwałę, a śmierć w życie.

Pragniemy podziękować wszystkim tym, którzy do tej pory redagowali nasze pismo. Dziękujemy wszystkim moderatorom i alumnom za pomoc w wydaniu aktualnego numeru i liczymy na dalszą współpracę.

Jarosław Dobrzeniecki redaktor naczelny

W numerze • Wielki Post – czasem stosownym, w którym wstępujemy na świętą górę Paschy Wywiad z Ks. prof. dr. hab. Władysławem Nowakiem str. 3 • A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał… Ks. dr Paweł Rabczyński str. 6 • Akolita w służbie Eucharystii Zdzisław Muszyński str. 8 • Posługa lektoratu Radosław Czerwiński str. 10 • Światu potrzeba nadziei. Refleksja nad encykliką „Spe salvi” Marcin Brzostek str. 11 • Nowe powołania Leszek Mysiewicz, Adam Iwanowski str. 12 • Odpust zupełny jako wyjątkowy dar Miłosierdzia Bożego Damian Chrzanowski str. 14 • Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć Michał Kuciński str. 16 • Chwalcie Boga w waszym ciele Marek Adamski str. 18 • Ruch światło - życie dn Bartłomiej Sobierajski str. 20 • Kronika Radosław Czerwiński str. 21 2

Serce Warmii

Nr 1(62) 2008

Pismo Alumnów Wyższego Seminarium Duchownego Metropolii Warmińskiej „Hosianum” w Olsztynie nr 1(62), 2008 r. Redaktor naczelny: Jarosław Dobrzeniecki Zastępca redaktora naczelnego: Radosław Czerwiński Redaktor graficzny: Arminas Lukosevicius Redakcja: Piotr Wasilewski Korekta: dr Anna Mackowicz Opieka: Ks. dr Piotr Dernowski Adres redakcji: Serce Warmii WSD Hosianum Ul. Kard. Hozjusza 15 11-041 Olsztyn tel.: (0-89) 523 89 84 e-mail: serce-warmii@wp.pl http://www.hosianum.edu.pl Druk: Drukarnia Gutgraf ul. Bałtycka 131 10-176 Olsztyn Redakcja zastrzega sobie prawo skracania otrzymanych artykułów i zmiany ich tytułów. Pismo utrzymuje się z ofiar złożonych na adres redakcji.


Wielki Post – czasem stosownym, w którym wstępujemy na świętą górę Paschy

Z Księdzem prof. dr. hab. Władysławem Nowakiem, Rektorem naszego Seminarium, o przygotowaniu do obchodów najważniejszych Świąt - Wielkiej Nocy rozmawiał Jarosław Dobrzeniecki Sobór Watykański II przedłożył postulaty odnowy przeżywania Okresu Wielkiego Postu. Jaki cel i charakter powinien mieć ten szczególny czas w założeniu Soboru Watykańskiego II?

S

obór Watykański II, w ramach odnowy liturgii roku kościelnego, wskazał na podwójny charakter Wielkiego Postu. Przez przypominanie chrztu lub też przez przygotowanie do niego oraz przez pokutę ma usposobić wiernych oddających się gorliwemu słuchaniu Słowa Bożego i modlitwie, do obchodzenia paschalnego misterium. Dlatego należy szerzej uwzględnić elementy chrzcielne, właściwe liturgii Wielkiego Postu oraz naturę pokuty, która ma być nie tylko wewnętrzna i indywidualna, lecz także zewnętrzna i zbiorowa. Post paschalny w Wielki Piątek Męki i Śmierci Pańskiej, powinien być w miarę możności przedłużony na Wielką Sobotę, aby dzięki temu z podniosłym i otwartym sercem, przystąpić do Radości niedzieli Zmartwychwstania. Doroczny okres czterdziestodniowej pokuty jest czasem łaski, w którym wstępuje się na świętą górę Paschy. Okres czterdziestu dni poprzedzających Święta Wielkanocne jest naznaczony postem i wstrzemięźliwością – Jak te praktyki powinny być postrzegane przez chrześcijan i jakie powinno być ich właściwe rozumienie?

W

pierwszych wiekach Wielki Post obejmował tylko Wielki Piątek i Wielką Sobotę. W III wieku poszczono już cały tydzień, zaś na początku IV wieku, na pamiątkę czterdziestodniowego postu Jezusa na pustyni oraz czterdziestu lat wędrowania Izraelitów po ucieczce z Egiptu, został przedłużony do czterdziestu dni. Wielki Post to czas pokuty, przygotowujący do przeżycia największych świąt dla chrześcijan, Świąt Wielkanocy. Obejmuje on czterdzieści dni (łac. Quadragesima), liczonych od Środy Popielcowej do początku Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, przy czym do owych czterdziestu dni nie wlicza się niedziel. Doroczny okres czterdziestodniowej pokuty jest czasem łaski, w którym wstępuje się na świętą górę Paschy. Wielki Post w Kościele jest traktowany jako czas pokuty i nawrócenia. W okresie Wielkiego Postu, który jest czasem pokuty i nawrócenia, Kościół, przypominając słowa Jezusa, proponuje trzy drogi przybliżania się do Boga: post, jałmużnę i modlitwę. Lud chrześcijański dobrze rozumie, że w czasie Wielkiego Postu należy kierować umysły ku tym rzeczywistościom, które w życiu liczą się najbardziej i domagają Nr 1(62) 2008

Serce Warmii 3


się zgodności wiary z ewangelicznym zaangażowaniem. Ta zgodność oznacza spełnianie dobrych uczynków, wyrzeczenie się tego, co zbyteczne i luksusowe, oraz solidarność z cierpiącymi i potrzebującymi. Wielu wiernych, którzy rzadko przystępują do sakramentu pokuty i Eucharystii, pamięta o długiej tradycji kościelnej, a mianowicie, że w okresie Wielkiego Postu – Paschy, obowiązuje przykazanie kościelne dotyczące spowiadania się z grzechów ciężkich i przyjęcia Komunii św. przynajmniej raz w roku, a szczególnie w Okresie Wielkanocnym. Czy mógłby Ksiądz Rektor pokrótce wyjaśnić znak pokuty, jakim jest posypanie naszych głów popiołem w środę przed 1 Niedzielą Wielkiego Postu?

W

Środę Popielcową wierni przyjmując popiół wchodzą w okres ustanowiony dla oczyszczenia dusz. Ten obrzęd pokutny pochodzący z tradycji biblijnej i zachowany do naszych czasów, oznacza stan człowieka grzesznego, który zewnętrznie wyznaje swoją winę wobec Boga i w ten sposób wyraża wolę wewnętrznego nawrócenia, ufając, że Bóg okaże mu miłosierdzie. Oznacza przyznanie się do własnej ułomności i śmiertelności, potrzebującej Bożego miłosierdzia dla zbawienia. Kościół, broniąc się przed czysto zewnętrznym sprawowaniem tego obrzędu, praktykuje go dziś jako symbol wewnętrznej postawy pokutnej, do której powołany jest każdy ochrzczony w czasie wędrówki wielkopostnej. Przez ten obrzęd rozpoczyna się droga nawrócenia, która osiąga swój cel przez sprawowanie sakramentu pokuty w dniach poprzedzających Święta Paschalne. Skąd wywodzi się określenie „Triduum Paschalne”, jaki jest sens tych dni i na co wskazuje liturgia Wielkich Dni?

T

riduum Paschalne, to wielkie trzy dni, które stanowią jedno Święto Paschy Chrystusa czyli „Triduum Chrystusa ukrzyżowanego (Wielki Piątek), pogrzebanego (Wielka Sobota) i zmartwychwstałego (Niedziela Zmartwychwstania)”, słusznie nazywa się „Triduum Paschalne”, ponieważ podczas jego celebracji uobecnia się i dokonuje misterium Paschy, to jest przejście Pana z tego świata do Ojca. Triduum Paschalne - dla chrześcijan to najświętszy czas w roku. Od Mszy Wieczerzy Pańskiej Wielkiego Czwartku, która jest inauguracją Triduum Paschalnego do Niedzieli Zmartwychwstania, Kościół wspomina najważniejsze wydarzenia w historii zbawienia: ustanowienie Eucharystii, mękę i śmierć Chrystusa oraz Jego zmartwychwstanie. Wielki Czwartek W Wielki Czwartek liturgia uobecnia Ostatnią Wieczerzę, ustanowienie przez Jezusa Eucharystii oraz kapłaństwa służebnego. Jeszcze przed wieczornym rozpoczęciem Triduum Paschalnego. Rankiem, ma miejsce szczególna Msza św. We wszystkich kościołach katedralnych biskup diecezjalny wraz z kapłanami odprawia Mszę Krzyżma. Podczas niej biskup święci oleje (chorych, katechumenów i krzyżmo), które przez cały rok służą przy udzielaniu sakramentów chrztu, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych. Kapłani koncelebrujący ze swoim biskupem odnawiają przyrzeczenia kapłańskie. Msza Krzyżma jest wyrazem jedności i wspólnoty

4

Serce Warmii

Nr 1(62) 2008

duchowieństwa diecezji. Wieczorem w kościołach parafialnych i zakonnych Mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna się Triduum Paschalne. Msza św. ma charakter bardzo uroczysty. Jest dziękczynieniem za ustanowienie Eucharystii i kapłaństwa służebnego. Ostania Wieczerza, którą Jezus spożywał z apostołami, była tradycyjną ucztą paschalną, przypominającą wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej. Wszystkie gesty i słowa Jezusa, błogosławieństwo chleba i wina nawiązują do żydowskiej tradycji. Jednak Chrystus nadał tej uczcie nowy sens. Mówiąc, że poświęcony chleb jest Jego Ciałem, a wino Krwią, ustanowił Eucharystię. Równocześnie, nakazał apostołom: „To czyńcie na Moją pamiątkę”. Tradycja upatruje w tych słowach ustanowienie służebnego kapłaństwa, szczególne włączenie apostołów i ich następców w jedyne kapłaństwo Chrystusa. W liturgii podczas śpiewu hymnu „Chwała na wysokości Bogu”, którego nie było przez cały Wielki Post, biją dzwony. Po homilii ma miejsce obrzęd umywania nóg. Główny celebrans, przeważnie jest to przełożony wspólnoty (biskup, proboszcz, przeor), umywa i całuje stopy dwunastu mężczyznom. Przypomina to gest Chrystusa i wyraża prawdę, że Kościół, tak jak Chrystus, jest nie po to, żeby mu służono, lecz aby służyć. Po Mszy św. wyrusza procesja do tzw. ciemnicy. Tam rozpoczyna się adoracja Najświętszego Sakramentu. Wymownym znakiem odejścia Jezusa, który po Ostatniej Wieczerzy został pojmany, jest ogołocenie centralnego miejsca świątyni, czyli ołtarza. Aż do Wigilii Paschalnej ołtarz pozostaje bez obrusa, świec i wszelkich ozdób. Wielki Piątek W Wielki Piątek Kościół celebruje zbawczą śmierć Chrystusa. W tym dniu, w którym „Chrystus został ofiarowany jako nasza Pascha”, Kościół, rozważając Mękę swojego Pana i Oblubieńca, wspomina swoje narodzenie z boku Chrystusa rozpiętego na krzyżu i wysławia za zbawienie całego świata. Po południu odprawiana jest niepowtarzalna wielkopiątkowa Liturgia Męki Pańskiej. Celebrans i asysta wchodzą w ciszy. Przed ołtarzem przez chwilę leżą krzyżem, a po modlitwie wstępnej, czytane jest proroctwo o Cierpiącym Słudze Jahwe i fragment Listu do Hebrajczyków. Następnie czyta się lub śpiewa, zwykle z podziałem na role, opis Męki Pańskiej według św. Jana. Po homilii w bardzo uroczystej modlitwie wstawienniczej Kościół poleca Bogu siebie i cały świat, wyrażając w ten sposób pragnienie samego Chrystusa, aby wszyscy byli zbawieni. Centralnym wydarzeniem liturgii wielkopiątkowej jest adoracja Krzyża. Zasłonięty fioletowym suknem Krzyż wnosi się przed ołtarz. Celebrans stopniowo odsłania ramiona Krzyża i śpiewa trzykrotnie: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata”, na co wierni odpowiadają: „Pójdźmy z pokłonem”. Po liturgii, Krzyż zostaje w widocznym i dostępnym miejscu, tak by każdy wierny mógł go adorować. Jest on aż do Wigilii Paschalnej najważniejszym punktem w kościele. Przyklęka się przed nim, tak jak normalnie przyklęka się przed Najświętszym Sakramentem. Po adoracji Krzyża z ciemnicy przynosi się Najświętszy Sakrament i wiernym udziela się Komunii. Ostatnią częścią liturgii Wielkiego Piątku jest procesja do Grobu Pańskiego. Na ołtarzu umieszczonym przy Grobie lub na specjalnym tronie, wystawia się Najświętszy Sakra-


się już zastępy Aniołów w niebie! Weselcie się słudzy Boga! Niech zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!” Dalsza część liturgii paschalnej to czytania przeplatane psalmami. Przypominają one całą historię zbawienia, poczynając od stworzenia świata, przez wyjście Izraelitów z niewoli egipskiej, proroctwa zapowiadające Mesjasza aż do Ewangelii o Zmartwychwstaniu Jezusa. Tej nocy powraca po blisko pięćdziesięciu dniach uroczysty śpiew „Alleluja”. Celebrans Wielka Sobota dokonuje poświęcenia wody, która przez W Wielką Sobotę Kościół trwa yć uczniem Chry- cały rok będzie służyła przede wszystkim do chrztu. Czasami, na wzór pierwotnych przy Grobie Pańskim, rozważając Mękę i Śmierć Chrystusa oraz Jego zstąpie- stusa w Wielkim Poście wspólnot chrześcijańskich, w noc paschalną chrzci się katechumenów, udzielanie do Otchłani, a także modląc się i poszcząc oczekuje Jego Zmartwych- to przede wszystkim iść jąc im zarazem bierzmowania i pierwszej wstania. Wielka Sobota jest dniem ciszy za Chrystusem wzywa- Komunii św.. Wszyscy wierni odnawiają swoje przyrzeczenia chrzcielne, wyrzei oczekiwania. Dla uczniów Jezusa był to do nawrócenia kając się grzechu, szatana i wszystkiego, dzień największej próby. Według Trady- jącym co prowadzi do zła oraz wyznając wiarę cji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała i niesienia krzyża życia w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Wigilia Paschalna kończy się Euw wierze, była Bogurodzica. Dlatego też codziennego charystią i procesją rezurekcyjną. Procesja każda sobota jest w Kościele dniem mata pierwotnie obchodziła cmentarz, który zwykle znajdował ryjnym. się w pobliżu kościoła, by oznajmić leżącym w grobach, że Po śmierci krzyżowej i złożeniu do grobu wspomina Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył śmierć. Ze względów się zstąpienie Jezusa do otchłani. Wiele starożytnych tekstów praktycznych w wielu miejscach w Polsce, procesja rezurekopisuje Chrystusa, który „budzi” ze snu śmierci do nowego cyjna nie odbywa się w Noc Zmartwychwstania, ale przenożycia Adama i Ewę, którzy wraz z całym rodzajem ludzkim szona jest na niedzielny poranek. przebywali w Szeolu. Tradycją Wielkiej Soboty jest błogosławieństwo poNa jakie aspekty zwróciłby Ksiądz Rektor uwagę karmów wielkanocnych: chleba - na pamiątkę tego, którym w przygotowywaniu się do przeżycia najważniejszej TajemniJezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa - na pamiątkę baranka cy naszej wiary, jaką są Święta Paschalne? paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie. Wierni są zachęcani także do nawiedzania Grobu tych dniach winne być celebrowane uroczyste Pańskiego, zważywszy, że Grób ten opromienia obecny pod jutrznie, należy zwrócić uwagę na odpowiednio osłoną chleba Chwalebny i Zmartwychwstały Pan. dobre przygotowanie liturgii i śpiewów. Do naleWielki Piątek i Wielka Sobota to jedyny czas w ciągu żytego sprawowania Paschalnego Triduum konieczna jest odroku, kiedy Kościół nie sprawuje Mszy św. powiednia liczba usługujących i ministrantów, którzy winni być starannie pouczeni o czynnościach, które mają wykonyWielkanoc – Niedziela Zmartwychwstania wać. Duszpasterze winni zadbać o to, aby możliwie najlepiej Pańskiego wyjaśnili wiernym znaczenie i porządek obrzędów. Te trzy dni paschalne winny być jednym wielkim Świętem Paschy, Wielkanoc zaczyna się już w sobotę po zachodzie w którym wierni powinni powstrzymać się od prac i poświęsłońca. Wielka Sobota od początku była zamknięta uroczycić ten czas na udział w liturgii tych dni. stym czuwaniem (wigilią) i trwała do świtu niedzieli, do celebracji Eucharystii. Noc Paschalna „matka wszystkich wigilii” „Bądźmy uczniami Chrystusa” to hasło roku duszparozpoczyna się liturgią światła. Na zewnątrz kościoła kapłan sterskiego, który przeżywamy, w jaki sposób w Wielkim Poście święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielpowinniśmy świadczyć o Chrystusie, by być Jego uczniami? ką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa. Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiayć uczniem Chrystusa w Wielkim Poście, to przede dając słowa: „Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa wszystkim iść za Chrystusem wzywającym do nai Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała wrócenia (metanoeite), niesienia krzyża życia coi panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen”. Umieszdziennego, przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania, cza się tam również pięć ozdobnych czerwonych gwoździ, zjednoczenia z Nim i całym Kościołem w Komunii święsymbolizujących rany Chrystusa oraz aktualną datę. Natej, odnowienia ducha konsekracji chrzcielnej, modlitwy za stępnie Paschał ten wnosi się do okrytej mrokiem świątyni, grzeszników, usposobić się gorliwiej w słuchaniu Słowa Boa wierni zapalają od niego swoje świece, przekazując sobie żego i modlitwie. Troska o biednych przez jałmużnę, przez wzajemnie światło. Niezwykle wymowny jest widok rozszeumartwienie i praktyki ascetyczne powinny odnieść zwycięrzającej się jasności, która w końcu wypełnia cały kościół. stwo nad sobą, dla należytego usposobienia do udziału w liZwieńczeniem obrzędu światła jest uroczysta pieśń (Pochwaturgii Święta Paschy, Chrystusa, Kościoła i chrześcijanina. ła Paschału) - Exultet, która zaczyna się od słów: „Weselcie ment w monstrancji okrytej białym przejrzystym welonem - symbolem całunu, w który owinięto ciało zmarłego Chrystusa. Cały wystrój tej kaplicy ma kierować uwagę na Ciało Pańskie. W wielu kościołach przez całą noc trwa adoracja. W Wielki Piątek odprawiane są także nabożeństwa Drogi Krzyżowej. W wielu kościołach rozpoczynają się one o godzinie 15.00, gdyż właśnie około tej godziny wedle przekazu Ewangelii, Jezus zmarł na Krzyżu.

B

W

B

Nr 1(62) 2008

Serce Warmii 5


Ks. dr Paweł Rabczyński, Wicerektor WSD MW „Hosianum”

A jeśli Chrystus

nie zma

K

ażdy chrześcijanin, w pewnym momencie swojej ne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara” (1 egzystencji staje przed tajemnicą życia i śmierci, Kor 15, 14). Myśl wyrażona w zdaniu św. Pawła prowadzi do a przez to również jego wiara zostaje skonfrontowazastanowienia, jak wyglądałoby posłannictwo Jezusa Chryna z prawdą o zmartwychwstaniu. Okazją do wspomnianej stusa, gdyby Jego życie i działalność zakończyły się wraz ze refleksji może być śmierć kogoś bliskieśmiercią. Jezusowe nauczanie należałogo, nagła nieuleczalna choroba, cierpieby wtedy traktować jako dzieło wprawnia psychiczne i duchowe. dzie wielkie i wzniosłe, lecz tylko ludzNawet pobieżny ogląd rzeczywikie. Ponadto wielu utraciłoby wiarę stości, codzienne doświadczenie własnej martwychwstanie w mesjańskie posłannictwo Jezusa, egzystencji skłania nas do przekonania, a Jego czyny interpretowałoby na spoże życie musi mieć jakąś kontynuację, Jezusa, jako „nowe stwo- sób naturalny. Przestałyby one mieć inaczej nie miałoby głębszego sensu, rzenie”, jest podstawą na- jakiekolwiek znaczenie zbawcze, tak byłoby całkowicie niegodne wielkości dawniej, jak i dziś. szego zmartwychwstania. i potencjalności człowieka. Ponadto przywołane stwierdzeJako osoby obdarzone podmiotonie Apostoła Narodów, oprócz chwiCzłowiek nie może zbawić lowego zdziwienia, może niejednego wością, „ja” przekraczającym własną materialność, jesteśmy „otwarci na Boga” sam siebie z deklarujących się jako wierzący (capax Dei), co również potwierdza nawprawić w prawdziwe zakłopotanie, szą „otwartość’ na życie i nieśmiertelność (zob. Katechizm a nawet przestraszyć. Dlaczego? Ponieważ niejako przymuKościoła Katolickiego. Warszawa 1994 nr 27-44). Tylko na sza do refleksji nad fundamentalną prawdą chrześcijańskiej płaszczyźnie religijnej można zbliżyć się do tajemnicy tego, wiary: „Chrystus zmartwychwstał! I my także zmartwychco nas czeka po śmierci; przekroczyć niewidzialną granicę wstaniemy!” Niestety człowiek współ„życia po życiu”, aby zanurzyć się w „nadziei zbawienia”, czesny woli „wierzyć” w życie doczesne która daje szczęście, wewnętrzny pokój, harmonię, a nawet na ziemi, niż w życie pozagrobowe. Całą pewność. „Spe salvi facti sumus” (W nadziei już jesteśmy swoją energię skupia na „tym życiu”, nie zbawieni) – mówi św. Paweł w liście do Rzymian (zob. Bezastanawiając się często, co będzie „potem”. nedykt XVI. Encyklika Spe salvi o nadziei chrześcijańskiej. Stąd też zmartwychwstanie Jezusa ChrystuWatykan 2007). sa, jako zadatek naszego zmartwychwstaNależy zgodzić się z rosyjskim filozofem i teologiem nia, staje się niewygodną prawdą; bywa Mikołajem Bierdiajewem, który stwierdził, iż „każda religia pojmowane jako resentyment odrywająma swój fundament w postawie człowieka wobec śmierci” cy od realnych problemów związanych (zob. T. Špidlík. U źródeł Światłości. Warszawa 1991 s. 75), z pracą zawodową, czy też życiem rodzinnym. Myślenie a także z opinią Józefa Ratzingera, że „śmierć staje się kluo śmierci i o ewentualnym zmartwychwstaniu nie mieści się czem do pytania: kim właściwie jest człowiek?” (zob. J. Ratpo prostu w kanonach współczesnej poprawności politycznej, zinger. Śmierć i życie wieczne. Warszawa 2000 s. 73). Nie lansowanej przez większość mediów. może nas więc dziwić bardzo stanowcza wypowiedź ApostoKontrowersje wokół faktu zmartwychwstania Jezusa ła Narodów: „A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremChrystusa, jak też przyszłego zmartwychwstania wierzących

6

Serce Warmii

Z

Nr 1(62) 2008


artwychwstał… w Niego, nie są wymysłem współczesności. Już apologeci wczesnochrześcijańscy II i III wieku (św. Justyn, Atenagoras, Minucjusz Feliks, św. Klemens Aleksandryjski, Orygenes) musieli parać się tym zagadnieniem, aby żyć w zgodzie z nakazem zawartym w Pierwszym Liście św. Piotra: „Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest” (1 P 3, 15). Współcześnie podkreśla się, że zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa jest realnym faktem i zarazem tajemnicą zbawczą. Należy je rozumieć jako wydarzenie zbawcze, nadzwyczajny akt Bożej wszechmocy, dzięki któremu Jezus przeszedł ze śmierci do nadprzyrodzonego życia w chwale Ojca. Choć zmartwychwstanie dokonało się w rzeczywistości eschatycznej, to jednak jest ono dostępne każdemu człowiekowi, jako bytowi historycznemu, poprzez historyczne znaki: pusty grób i chrystofanie (zob. M. Rusec-

ki, J. Mastej. Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W: Leksykon teologii fundamentalnej. Red. M. Rusecki i in. LublinKraków 2002 s. 1367). Stanowią one znaki wiarygodności zmartwychwstania. Zmartwychwstanie Jezusa, jako „nowe stworzenie”, jest podstawą naszego zmartwychwstania. Człowiek nie może zbawić sam siebie (zob. A. Nossol. Teologia bliższa życiu. Paris 1993 s. 281-290). Podobnie iluzją okazują się wszystkie „świeckie eschatologie” – wiara w wyzwoleńczą moc nauki, postępu, najróżniejszych ideologii, zaangażowania społecznego (zob. M. Rusecki. Pan zmartwychwstał i żyje. Warszawa 2006 s. 230-231). Granicę życia i śmierci mógł pokonać jedynie Jezus Chrystus – Wcielony Syn Boży, jedyny i powszechny Zbawiciel człowieka (zob. Kongregacja Nauki Wiary. Deklaracja Dominus Iesus o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła. Watykan 2000 nr 9-15). Jezus zaprasza każdego człowieka do „wejścia do domu Ojca”, do udziału w życiu samego Boga (zob. J 14, 1-14), czyli zaprasza do zmartwychwstania. Zmartwychwstanie Chrystusa jest rękojmią wskrzeszenia naszych ciał i przeobrażenia ich na podobieństwo Jego uwielbionego ciała. „Pierworodny spośród umarłych” (Kol 1, 18) raz na zawsze zwyciężył śmierć. W ten sposób zrealizował odwieczną tęsknotę zakorzenioną w ludzkiej naturze – tęsknotę za nieśmiertelnością.

Nr 1(62) 2008

Serce Warmii 7


Zdzisław Muszyński, rok IV

Akolita

w służbieEucharystii

8

Serce Warmii

Nr 1(62) 2008


P

odstawowym zadaniem akolity jest pomoc przy sprawowaniu Eucharystii. Kościół rzymsko - katolicki posłuszny poleceniu Jezusa Chrystusa, sprawuje Eucharystię, która jest dla niego największym skarbem i stanowi najważniejszy punkt całego życia chrześcijańskiego. Ofiara Maszy świętej uobecnia Misterium Paschalne Jezusa Chrystusa. Kościół kontempluje Chrystusa i karmi się Jego krwią. Zgodnie z nauką Kościoła tylko biskup albo wyświęcony kapłan może przewodniczyć Mszy świętej i konsekrować dary chleba i wina. W posłudze sprawowania Eucharystii w Kościele rzymskim kapłanowi może pomagać akolita na mocy udzielonej mu posługi akolitatu. Samo słowo „akolita” wywodzi się z języka greckiego, od słowa „akoluthos”. Oznacza ono sługę lub kogoś towarzyszącego. Akolitą może być kandydat na kapłana, diakona lub też osoba świecka. Kandydat do posługi akolitatu przedstawia uprzednio swojemu biskupowi ordynariuszowi pisemną prośbę, wyrażającą chęć przyjęcia tej posługi wraz z uzasadnieniem swojej prośby. Posługa akolitatu udzielana jest czasowo kandydatom do kapłaństwa lub diakonatu stałego w czasie kontynuacji studiów teologicznych, natomiast na stałe świeckim, jako odrębny urząd w Kościele. Posługa ta należy do tak zwanych posług instytucjonalnych, to znaczy oficjalnie uznanych z formy służby w Kościele i jest drugą w kolejności po posłudze lektora. Do obowiązków akolity należy: pomaganie kapłanom i diakonom w wykonywaniu ich

urzędu. Akolita jako nadzwyczajny szafarz może udzielać komunii świętej wiernym, a także zanosić ją chorym. Jeśli zachodzi taka potrzeba lub wymaga tego dana sytuacja, akolita może dokonać wystawienia Najświętszego Sakramentu bez udzielania błogosławieństwa. Podczas ustanowienia akolitów biskup poucza kandydatów, aby starali się głębiej przeżywać ofiarę eucharystyczną i na jej wzór kształtowali własne życie. Biskup przypomina im, aby starali się zrozumieć duchowe znaczenie i istotę czynności, które będą wykonywać, aby codziennie przez Jezusa Chrystusa składali siebie w Ofierze, jako duchowy dar, przyjemny Bogu. Kościół katolicki od zawsze cieszył się różnorodnością i bogactwem posług. Nie brakowało też nigdy szafarzy Eucharystii ani tych, którzy służyli Bogu i Kościołowi wypełniając różne posługi. Warto też wspomnieć, że papież Paweł VI w motu proprio „Ministeria quaedam” z 15 sierpnia 1972 roku przywrócił akolitatowi charakter urzędu, z którym związał określone funkcje liturgiczne, natomiast obrzędy towarzyszące nadawaniu akolitatu zawiera nowy „Pontyfikał rzymski”. W naszym Seminarium Duchownym „Hosianum” posługę akolitatu w tym roku przyjęło dziewięciu alumnów roku IV: 1. Krzysztof Jabłoński, 2. Dariusz Jasiński, 3. Paweł Kaczmarczyk, 4. Andrzej Kieulicz, 5. Wojciech Leszczyński, 6. Arminas Lukosevicius, 7. Krzysztof Ośko, 8. Dariusz Sonak, 9. Łukasz Szwajkosz.

Nr 1(62) 2008

Serce Warmii 9


Radosław Czerwiński, rok III

Posługa lektoratu P

ismo Święte jest fundamentem, który stanowi punkt rozwoju dla każdej formacji (ludzkiej, duchowej, intelektualnej i pastoralnej). Seminaria duchowne zgodnie z encykliką Jana Pawła II „Pastores Dabo Vobis”, starają się, aby każdy (bez względu czym się zajmuje), swoje życie konfrontował z prawdą zawartą w Starym i Nowym Testamencie. Nie wystarczy znać treść Pisma Świętego – trzeba tę prawdę przyjąć, rozważyć i dopiero wtedy przekazać innym. Bardzo ważne jest, aby lektor (czyli ten, który czyta Słowo Boże podczas Eucharystii) był specjalnie do tej służby przygotowany. Seminarium, w którym kształtujemy nasze powołanie kapłańskie poprzez różne konferencje, wykłady czy spotkania uwrażliwia nas na to, aby przekazywać Prawdę o Zmartwychwstałym Chrystusie – wszystkim bez wyjątku. W Kościele każdy jest powołany, by głosił Słowo Boże, ale w sposób szczególny powołani są do tego kapłani. Alumni już na trzecim roku seminaryjnej formacji przyjmują posługę lektoratu, aby jeszcze bardziej wszczepić w serca gotowość i chęć głoszenia Prawdy Bożej. W tym roku posługę lektoratu przyjęło osiemnastu alumnów roku trzeciego. Przyjęcie tej posługi uświadamia

10

Serce Warmii

Nr 1(62) 2008

charakter pracy powołania kapłańskiego, do którego z każdym dniem się przygotowujemy i kształtujemy nasze serca na wzór Najwyższego Kapłana – Jezusa Chrystusa. Wszystko cokolwiek czynimy, powinno być oparte na Piśmie Świętym - Słowach, które nadają sens naszej wierze i są wsparciem dla nadziei, która wiedzie do miłości Boga. Specyfiką lektorów, którzy nazywani są również sługami Słowa Bożego, jest pomoc w głoszeniu wiary, mającej swe korzenie w Piśmie Świętym. Będą oni czytali Słowo Boże w zgromadzeniu liturgicznym, a przez to wychowywali w wierze dzieci i dorosłych. W ten sposób, przy pomocy lektorów, wierni mogą dojść do poznania Boga, a przez to osiągać życie wieczne. Nowo ustanowieni lektorzy: 1. Marek Adamski, 2. Radosław Czerwiński, 3. Mariusz Dziczek, 4. Rafał Grzebyk, 5. Sławomir Jankiewicz, 6. Michał Kuciński, 7. Andrzej Marciniak, 8. Tomasz Mazurowski, 9. Paweł Nowosielski, 10. Bartosz Pfeiffer, 11. Grzegorz Pieńkosz, 12. Jacek Pietrasiuk, 13. Janusz Pomaski, 14. Arkadiusz Suchowiecki, 15. Łukasz Światkowski, 16. Piotr Wasilewski, 17. Damian Zembek.


Marcin Brzostek, rok V

Światu potrzeba nadziei Refleksja nad encykliką „Spe salvi”

N

iespełna miesiąc przed świętami Bożego Narodzenia ukazała się najnowsza encyklika Papieża Benedykta XVI pt. „Spe salvi”, O nadziei chrześcijańskiej. Warto zapoznać się z tym tekstem nie tylko dlatego, żeby poznać naukę aktualnego Papieża, ale z racji na bardzo ciekawe od strony teologicznej i filozoficznej spojrzenie Papieża na współczesne życie społeczne i kulturowe a nade wszystko religijne. Ojciec Święty w sposób niezwykle profetyczny dokonał analizy współczesności, a także minionego stulecia. To, czego współczesnemu człowiekowi najbardziej potrzeba to nadzieja. Nadzieja jest, więc motywem przewodnim najnowszej encykliki. Nadzieja jest tą wartością, bez której trudno żyć. Konsekwentnie zatem, mroczna jest egzystencja tych, którzy żyją w beznadziei. Taki stan nie powinien jednak dotyczyć chrześcijan, gdyż oni wierzą w Boga a jak stwierdza Papież w encyklice: „poznać Boga, prawdziwego Boga – oznacza otrzymać nadzieję”. Dlaczego? Tylko Bóg może człowieka uszczęśliwić. Kiedy wszystko i wszyscy zawodzą, kontynuuje dalej Ojciec Święty: „…prawdziwą i wielką nadzieją człowieka, która przetrwa wszelkie zawody, może być tylko Bóg - Bóg, który nas umiłował”. Kogo dotyka miłość, ten zaczyna intuicyjnie przeczuwać, czym jest nadzieja, gdyż czuje, czym jest życie. Jeśli pozostajemy w relacji z tym, który nie umiera, który sam jest Życiem i Miłością, wówczas mamy życie. Nadzieja zatem, nieuchronnie wiąże się z życiem. Pięknie i trafnie określa Ojciec Święty: „ kto ma nadzieję, żyje inaczej”. Wiemy, że istnienie nadziei jest zależne od wiary. To wiara implikuje nadzieję. Wiara jest substancją nadziei, jest jej urzeczywistnieniem. Istnieje jednak istotne pytanie, które również zadał Papież, a brzmi ono tak: „czy człowiek naprawdę tego chce, żyć wiecznie?”. Rozmawiając z różnymi ludźmi raczej daje się usłyszeć poglądy afirmujące życie, jednakże niekoniecznie życie wieczne. Ludzie chcą żyć „teraz”, a więc korzystać z życia. Przy takim nastawieniu śmierć odpycha się na dalszy plan. Oczywiście chciałoby się odsunąć śmierć, ale żyć zawsze. Życie wieczne może zagwarantować jedynie Chrystus, a nadzieję na takie życie daje nam wiara. Ksiądz Abp Edmund Piszcz mówił w swoich homiliach, że „nadzieja nie rodzi się z naukowej argumentacji, ale zależy od tego, kto jest jej powiernikiem, im silniejszy powiernik, tym mocniejsza nadzieja, a naszym powiernikiem jest Jezus, dlatego nasza nadzieja jest tak mocna i trwała”. Widzimy więc jasno jak bardzo ważna jest ta wartość jaką jest nadzieja.

Należy przyjąć, że skoro Papież temu tematowi poświęcił encyklikę, to uczynił to dlatego, aby uświadomić nam wszystkim jak ważna jest nadzieja. Uczynił to być może dlatego, że ludzkie nadzieje są wielokrotnie niespełnione. Powszechnie wiadomo, że człowiek mając nadzieję na poprawę swojej sytuacji, poczynając od materialnej a kończąc na egzystencjalnej, szuka rozwiązań, które mu pomogą. Szukając ma prawo zbłądzić. Papież ukazuje te nurty społeczne i polityczne, które obiecując nadzieje, zawiodły człowieka. Dlaczego? dlatego, że popełniły istotne błędy antropologiczne. Człowiek nie jest w stanie zaradzić wszystkim ludzkim tęsknotom. Ani marksizm ani indywidualizm nie są w stanie zafundować nam raju na ziemi, człowiek nie jest bytem wyłącznie materialnym. Tylko chrześcijaństwo ujmuje człowieka całościowo. Rozumie nadto, że człowiek ma potrzebę transcendencji. Tą potrzebę potwierdzają liczne sekty, które fundując człowiekowi marną duchowość zarabiają olbrzymie pieniądze, oferując w zamian tanie egzaltacyjne przeżycia, które pozorują życie duchowe. Marks, jak zaznacza Papież, osiągnął pewien tryumf. Wskazał on bardzo precyzyjnie jak dokonać przewrotu, nie powiedział jednak co dalej. Zakładał po prostu, że wraz z pozbawieniem klasy panującej dóbr, z upadkiem władzy politycznej i uspołecznieniem środków produkcji zrealizuje się Nowe Jeruzalem. Wówczas ustaną wszystkie sprzeczności, wszystko będzie sprawiedliwe i równe. Błąd, o którym wcześniej wspomniałem, polega na tym, że Marks nie uwzględnił faktu, iż człowiek jest wolny, a wolność ludzka jest krucha. Nigdy na tym świecie nie nastąpi królowanie dobra. Jak stwierdza Benedykt XVI: „Kto obiecuje lepszy świat, który miałby nieodwołalnie istnieć na zawsze, daje obietnicę fałszywą”. Czy to oznacza, że mamy ugrzęznąć w beznadziei? Z pewnością nie. Chodzi raczej o to aby uświadomić sobie, że ani nauka, ani struktury, ani systemy społeczne nie zbawiają człowieka. To życie w miłości może człowieka uszczęśliwić i dać wiarę, że w nadziei już jesteśmy zbawieni (Rz 8,24). Człowiek w tym sensie otrzymał odkupienie, że otrzymał nadzieję, dzięki której może stawić czoła teraźniejszości. Jeśli nawet dzień dzisiejszy jest trudny, to jest cel, który „usprawiedliwia trud drogi”. To jest właśnie owa oryginalność wiary chrześcijańskiej. To czego współczesnemu człowiekowi potrzeba to nade wszystko nadzieja.

Nr 1(62) 2008

Serce Warmii 11


Leszek Mysiewicz, rok I Adam Iwanowski, rok I

Nowe powołania Potem poszedł na górę i powołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki. (Mk 3, 13-14)

P

owołanie kapłańskie jest szczególną tajemnicą, gdyż to Bóg sam powołuje do tej służby. Niemniej jednak my, jako członkowie Kościoła, powinniśmy nieustannie modlić się o nowe powołania kapłańskie, do czego zachęcał sam Chrystus w słowach: „Proście więc Pana żniwa, by wyprawił robotników na swoje żniwo”. Powołanie jest również łaską, która wciąż zdumiewa każdego z nas. Zarówno powołani jak i ich otoczenie stają w obliczu pytania „Dlaczego ja?”, „Dlaczego on?”. Młody człowiek decydując sie na drogę podążania za Chrystusem, staje się niejako znakiem sprzeciwu - niejedno-

Adam Brończyk

Józef Fiszer

Michał Dębski

Adam Iwanowski

Adrian Dynda

Mateusz Jarmużewski

Par. Matki Bożej Zwycięskiej w Łabędniku Ukończył: ZSM im. Kresowiaków w Bartoszycach

Par. Miłosierdzia Bożego w Nidzicy Ukończył: LO im. S. Wyspiańskiego w Nidzicy

Par. Matki Bożej Częstochowskiej w Szymanach Ukończył: ZS nr 1 im. S. Staszica w Szczytnie

12

Serce Warmii

krotnie współczesny nam świat lansuje styl życia oparty jedynie na tym, aby posiadać - w takim środowisku trudno jest usłyszeć wewntrzny głos „Pójdź za Mną”. Wybór drogi życiowej nie należy do najprostszych z wyborów, jednak należy pamiętać, że właściwie podjęta decyzja przynosi radość i satysfakcję ze spełnienia. Obecnie na pierwszym roku w naszym Seminarium Duchownym „Hosianum” do posługi kapłańskiej w Archidiecezji Warmińskiej przygotowuje się piętnastu alumnów. W tym miejscu chcielibyśmy pokrótce przedstawić ich sylwetki:

Nr 1(62) 2008

Par. Św. Andrzeja w Lubowidzu Ukończył: LO M. Dąbrowskiej w Żurominie

Par. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Kętrzynie Ukończył: ZSO im. W. Kętrzyńskiego w Kętrzynie

Par. Św. Ojca Pio w Mrągowie Ukończył: LO nr 1 im. Obrońców Westerplatte w Mrągowie


Piotr Knapik

Kamil Rokicki

Michał Maciejewski

Zbigniew Rejszel

Adrian Mantykiewicz

Michał Tyczyński

Karol Misiewicz

Marcin Wysocki

Par. Św. Jana Chrzciciela w Bartoszycach Ukończył: LO im. S. Żeromskiego w Bartoszycach

Par. Matki Bożej Bolesnej w Limanowej Ukończył: LO nr 2 im. Legionów Józefa Piłsudskiego w Limanowej

Par. Znalezienia Krzyża Świętego i Narodzenia NMP w Klebarku Wlk. Ukończył: Szkołę Wyższą im. R. Kudlińskiego w Warszawie

Par. NP NMP i Św. Wojciecha w Nidzicy Ukończył: LO im. S. Wyspiańskiego w Nidzicy

Par. Św. Brata Alberta w Szczytnie Ukończył: ZS nr 2 w Szczytnie

Par. Matki Bożej Bolesnej w Czeladzi Ukończył: LO nr VI im. J. Korczaka w Sosnowcu

Par. Św. Jana Chrzciciela i Św. Rocha w Jonkowie Ukończył: LO w Olsztynie

Leszek Mysiewicz Par. Św. Brata Alberta w Bartoszycach Ukończył: LO im. S. Żeromskiego w Bartoszycach

Par. Św. Brunona z Kwerfurtu w Giżycku Ukończył: LO nr 1 im. W. Kętrzyńskiego w Giżycku

D

ziękując Bogu za głos, który wzbudza powołanie, polecajmy Mu w modlitwach wszystkich, którzy są na drodze do kapłaństwa i prośmy, aby wciąż przybywało tych, którzy odpowiedzą na Chrystusowe wezwanie: „Pójdź za Mną”.

Nr 1(62) 2008

Serce Warmii 13


Damian Chrzanowski, rok V

Odpust zupełny

jako wyjątkowy dar

W

IV. Modlitwa w intencjach Ojca Świętego – np. Ojcze Kościele jest pewien „zakurzony skarb” o którym spora część wiernych zapomniała. Mało nasz i Zdrowaś Maryjo lub jakakolwiek inna modlitwa kto świadomie z niego korzysta. Gdzieś słyszał w zależności od własnej pobożności. We wspomnianym wyżej dokumencie Enchiridion o nim, może dawno w szkole na katechezie, może kiedyś ksiądz na ambonie coś wspominał, ale to właśnie Bóg dla indulgentiarum podanych jest 31 „określonych czynność”, nas w swoim niepojętym Miłosierdziu przygotował ten które są przez Kościół obdarzone odpustem zupełnym. skarb, abyśmy z niego obficie czerpali. Tym skarbem jest Papież Paweł VI przypomniał, że dla uzyskania odpustu Odpust zupełny. Z Katechizmu Kościoła Katolickiego do- wymaga się, aby z jednej strony były wypełnione dobre wiadujemy się, że Odpust zupełny jest to darowanie przed uczynki, a z drugiej strony, aby wierny posiadał odpoBogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do wiednie dyspozycje, mianowicie: aby miłował Boga, miał winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony nienawiść do grzechu oraz pokładał nadzieję w zasługach pod pewnymi, określonymi warunkami, za pośrednictwem Chrystusa Pana. 1. Adoracja Najświętszego Sakramentu przez pół goKościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje dziny; i prawomocnie przydziela zadośćuczy2. Nawiedzenie jednej z cztenienie ze skarbca zasług Chrystusa rech patriarchalnych bazylik rzymskich i świętych (KKK 1471). i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę Ostatnie dokumenty dotyczące óg dla nas w Boga: a) w święto tytułu; b) w jakiebezpośrednio odpustów, przypominaświęto nakazane; c) jeden raz ją niezmienną naukę Kościoła na temat w swoim niepojętym kolwiek w roku; odpustów. Tymi dokumentami są Kon3. Pobożne przyjęcie błogosławieństytucja apostolska Pawła VI Indulgen- Miłosierdziu przygotostwa papieskiego Urbi et orbi, choćby tiarum Doctrina, która została ogłoszona 1 stycznia 1967 roku. Jest ona przypo- wał ten skarb, abyśmy tylko przez radio; 4. Pobożne nawiedzenie cmentarza mnieniem nauki i praktyk dotyczących z niego obficie czerpali od dnia 1 do 8 listopada i modlitwa na odpustów, które istnieją w Kościele katolickim od kilku wieków, a znajdują się na solidnym funda- cmentarzu za zmarłych, choćby tylko w myśli; 5. Pobożna adoracja i ucałowanie krzyża w Wielki mencie, jakim jest – Objawienie Boże (ID 1) oraz dokument Enchiridion indulgendarum z 29 czerwca 1968 roku, który Piątek w czasie uroczystego obrzędu liturgicznego; 6. Pobożne odmówienie w każdy piątek Wielkiego w pewien sposób uzupełnia Konstytucję o zatwierdzony Postu po Komunii świętej modlitwy przed obrazem Jezuprzez papieża Pawła VI nowy wykaz odpustów. Do uzyskania odpustu zupełnego Kościół wymaga sa Chrystusa ukrzyżowanego: Oto ja, o dobry i najsłodszy Jezu…; spełnienia określonych warunków: 7. Pobożny udział w obrzędzie Eucharystycznym, I. Godne przyjęcie Ciała Pańskiego – po dobrze odprawionym Sakramencie Pokuty i Pojednania. Po jednej jaki zwykle ma miejsce pod koniec Kongresu EucharySpowiedzi można wielokrotnie przystępować do Komunii stycznego; 8. Udział w ćwiczeniach duchowych przez trzy pełne Świętej. II. Wolność od jakiegokolwiek przywiązania do grze- dni; 9. Publiczne odmówienie aktu wynagrodzenia Najchu, nawet lekkiego – chodzi tu o całkowite wykluczenie na przyszłość; świadomego i dobrowolnego powtarzania świętszemu Sercu Jezusowemu w Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa; grzechów śmiertelnych a nawet powszednich. 10. Publiczne odmówienie aktu poświęcenia rodzaju III. Wypełnienie określonej czynności – Kościół Święty wyznaczył 31 takich czynności, które są związane z różny- ludzkiego Chrystusowi Królowi w Uroczystość Chrystusa Króla; mi okazjami.

B

14

Serce Warmii

Nr 1(62) 2008


Kto uzyskuje odpust zupełny, jest w takim stanie, jak zaraz po Chrzcie Świętym. Gdyby zaraz umarł, poszedłby wprost do Nieba. Ks. Marian Pastuszko

Miłosierdzia Bożego 11. W godzinie śmierci, gdy wierny jest odpowiednio dysponowany; 12. Pobożne ucałowanie przedmiotów kultu (krzyżyki, szkaplerze, medaliki itp.) w Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła, jeśli te przedmioty są poświęcone przez papieża lub biskupa. Trzeba także odmówić wyznanie wiary; 13. Pobożny udział w kilku naukach misyjnych i uroczystym ich zakończeniu; 14. Przyjęcie po raz pierwszy Ciała Pańskiego lub uczestniczenie w takiej pobożnej ceremonii; 15. Odprawienie prymicyjnej Mszy świętej w połączeniu z pewną uroczystością lub pobożny udział w tej Mszy świętej; 16. Odmówienie jednej części Różańca świętego wspólnie z kimś w dowolnym miejscu, lub samemu, ale wówczas tylko w kościele lub w kaplicy; 17. Jubileusz kapłaństwa (25, 50, 60-lecia) z postanowieniem wobec Boga wiernego wypełniania obowiązków swojego powołania, a także udział w tej Mszy świętej, połączonej z pewną ceremonią; 18. Pobożne czytanie Pisma Świętego przez pół godziny; 19. Nawiedzenie kościoła stacyjnego w Rzymie i pobożny udział w nabożeństwie stacyjnym; 20. Nawiedzenie kościoła (jednorazowo), w którym odbywa się synod diecezjalny i odmówienie tam Ojcze nasz i Wierzę w Boga; 21. Odmówienie w sposób uroczysty Przed tak wielkim Sakramentem w Wielki Czwartek w czasie Wieczerzy Pańskiej lub w Boże Ciało; 22. Publiczne odmówienie Te Deum w ostatnim dniu roku; 23. Publiczne odmówienie Hymnu do Ducha Świętego w Nowy Rok lub w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego; 24. Odprawienie Drogi Krzyżowej przed stacjami zatwierdzonymi przez Kościół; 25. Nawiedzenie kościoła parafialnego w święto tytułu (patrona) i pobożne odmówienie w nim Ojcze nasz i Wierzę w Boga; 26. Pobożne nawiedzenie kościoła parafialnego w dniu 2 sierpnia (tzw. odpust Porcjunkuli) i odmówienie

w nim Ojcze nasz i Wierzę w Boga; 27. Pobożne nawiedzenie kościoła lub ołtarza w samym dniu konsekracji i odmówienie w nim Ojcze nasz i Wierzę w Boga; 28. Nawiedzenie kościoła w Dniu Zadusznym lub w najbliższą niedzielę, lub w Uroczystość Wszystkich Świętych i odmówienie w nim Ojcze nasz i Wierzę w Boga; 29. Pobożne nawiedzenie kościoła lub kaplicy zakonnej w Uroczystość Świętego Założyciela i odmówienie w nim Ojcze nasz i Wierzę w Boga; 30. Udział w świętej czynności, w której przewodniczy wizytator (np. biskup) z okazji wizytacji pasterskiej; 31. Odmówienie przyrzeczeń Chrztu świętego w Wielką Sobotę w czasie nabożeństwa lub w rocznicę własnego Chrztu świętego. Oprócz tego Wykazu zostały przyznane jeszcze dwa odpusty zupełne dla następujących czynności: 1. Za pobożne uczestniczenie w nabożeństwie zwanym Gorzkie Żale jeden raz w tygodniu w okresie Wielkiego Postu tylko na terenie Polski; 2. Za nawiedzenie bazylik mniejszych w całym świecie: a) w Uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła; b) w święto tytułu (patrona) kościoła; c) w święto Porcjunkuli (2 sierpnia); d) jeden raz w ciągu roku wg własnego uznania. Odpust zupełny jest jednym z największych darów Bożego Miłosierdzia, ale ten dar, który człowiek może, nawet codziennie, nie tylko sam otrzymać, ale i ofiarować za zmarłych jako nadprzyrodzony akt miłosierdzia, w szczególny sposób uzależniony jest od jego współpracy z łaską Bożą. Tego wielkiego dzieła miłosierdzia może dokonać każdy katolik codziennie, tylko trzeba chcieć i prosić o to Boga. Tak więc Kościół zachęca wszystkich wiernych by ofiarowali wszystkie odpusty przez całe życie za zmarłych, ponieważ taka częsta praktyka wytwarza w człowieku tę właśnie odpowiednią dyspozycję, dzięki której uzyska na pewno odpust zupełny dla siebie w godzinie śmierci. Odpustów, tak zupełnych jak i cząstkowych, nie można ofiarować za żywych, ratując zaś dusze czyśćcowe spełnia człowiek wspaniałe uczynki miłosierdzia. (Do opracowania artykułu posłużyły: Dosenbach S. Miesiąc dusz czyśćcowych. Wrocław 2002; Pałubicki Z. Odpusty. Marki-Struga 1996) Nr 1(62) 2008

Serce Warmii 15


Michał Kuciński, rok III

Szukajcie Pana, gdy się pozwala O

d dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem odbycia Rekolekcji Ignacjańskich. Pragnąłem w szczególny sposób pobyć sam na sam z Panem, nie będąc do tego przez nikogo zobligowanym. Interesowałem się owymi rekolekcjami i szukałem porad, gdzie takie można odbyć. Jedną z propozycji o jakich mi mówiono, były rekolekcje u Sióstr Zawierzenia. Argumentacja za odbyciem rekolekcji u Sióstr, przekonała mnie na tyle, że z niemałymi oczekiwaniami, właśnie tam postanowiłem w minione wakacje colligere (wyraz rekolekcje pochodzi od łac. colligere – zebrać siebie). „Ćwiczenia te są najlepszą rzeczą, jaką w tym życiu mogę sobie pomyśleć i w oparciu o doświadczenie zrozumieć, aby człowiek mógł i osobiście skorzystać i wielu innym przynieść owocną pomoc i korzyść” – tak opiniuje Rekolekcje Ignacjańskie sam ich twórca – św. Ignacy z Loyoli. Tenże święty, pozostawił regułę Ćwiczeń Towarzystwu Jezusowemu, któremu sam dał początek i do dzisiaj zakon ten specjalizuje się w ich prowadzeniu. Wspólnota Zawierzenia również wiedzie rekolektantów po drogach Ćwiczeń Ojca Ignacego. Przełożony Generalny Towarzystwa Jezusowego – Peter Hans Kolvenbach, wyraził radość z racji angażowania Wspólnoty Zawierzenia w apostolat Ćwiczeń Duchownych. Święty Ignacy pod mianem Ćwiczeń Duchownych rozumie „wszelkie sposoby przygotowania i usposobienia 16

Serce Warmii

Nr 1(62) 2008

duszy do usunięcia uczuć nieuporządkowanych, a po ich usunięciu – do szukania i znalezienia woli Bożej w takim uporządkowaniu swego życia, żeby służyło dla dobra i zbawienia duszy”. Rekolekcje Ignacjańskie trwają cztery tygodnie, które poprzedza tak zwany fundament. Oczywiście nie trzeba odprawiać ich za jednym podejściem, ale podzielić na tygodniowe etapy, gdzie odstęp czasowy jednego tygodnia od drugiego sami sobie ustalamy. Wspólnota Sióstr Niepokalanej Matki Wielkiego Zawierzenia jest stosunkowo młodym zgromadzeniem. Została założona przez ks. Bronisława Mokrzyckiego SJ – wieloletniego wykładowcę liturgiki, autora wielu publikacji, kierownika duchowego i rekolekcjonistę. Pierwszy dom Sióstr Zawierzenia powstał w Starej Wsi (województwo podkarpackie, powiat brzozowski). Obecnie są jeszcze domy w Bliznem (województwo podkarpackie, powiat brzozowski), nowo powstający w Częstochowie i wyłącznie dla dziewcząt, w Antoniowie (województwo podkarpackie, powiat stalowowolski). Swoje rekolekcje postanowiłem odbyć w Bliznem. Miejsce to okazało się naprawdę urzekające. Dom Sióstr położony jest pod Górą św. Michała, w otoczeniu lasu. Kraina bieszczadzka widziana z góry, bardzo sprzyja klimatowi rekolekcji. Również osobliwy jest nastrój panujący wewnątrz


znaleźć (Iz 55, 6) Domu. Po prostu miejsce szczególne. „Odłączając się od wienie praktykowane w życiu seminaryjnym medytację biblijną lu przyjaciół, znajomych i od wielu zajęć nie zawsze dobrze i rachunek sumienia, jako „modlitwę o świętość”. Ćwiczeuporządkowanych”, jak pisze św. Ignacy w tekście Ćwiczeń, nia Duchowne pomogły ujrzeć to, co do tej pory uczyniłem można prawdziwie „przybliżyć się do i z tym wszystkim odnaleźć swoje miejsce Stwórcy i Pana swego i dosięgnąć Go”. w świecie. Pozwalają na nowo wrócić do Ćwiczenia przeżywane są oczytwardej rzeczywistości, a nade wszystko wiście z zachowaniem pełnego milczeukazują niezwykłą miłość Boga – Stwórcy eguła św. Ignace- do człowieka – korony stworzenia. Umożnia. Ciągłym towarzyszem jest Słowo Boże. Każdy odprawiający rekolekcje go pomaga zejść w głąb liwiają na powrót odnaleźć Boga, jako cenma indywidualne kierownictwo duchowe trum życia. samego siebie i rzetelnie Siostry Zawierzenia. Codziennie otrzyCiągle aktualne jest wezwanie Chrymuje nowe materiały służące wprowa- przeanalizować stusa „duc in altum” – „wypłyń na głębię” to, co dzeniu do medytacji, których autorem jest (Łk 5, 4), które kieruje On do każdego o. Bronisław Mokrzycki. Każdego dnia w przeszłości było nie- z nas. Ćwiczenia św. Ignacego są niezwyodprawiana jest Msza Święta. Można uporządkowane kłą duchową wyprawą. Doświadczywszy włączyć się do modlitw wspólnotowych: bogactwa tej wyprawy, szczerze polecam Różańca, Koronki do Miłosierdzia Bożego, wybranych częją każdemu, niezależnie od stanu, czy też wieku. Nic się przy ści Liturgii Godzin. W Domu odbywa się wieczysta adoracja tym nie straci, a zyskać można naprawdę wiele. Najświętszego Sakramentu. Ćwiczenia Duchowne są po proWięcej informacji na temat Rekolekcji Ignacjańskich stu skondensowanym czasem rozmowy z Bogiem. u Sióstr Zawierzenia można znaleźć na Rekolekcje u Sióstr Zawierzenia pozwoliły mi zatrzystronie internetowej: mać się pośród pędzącej rzeczywistości. Reguła św. Ignacego www. zawierzanki. pl. pomogła zejść w głąb samego siebie i rzetelnie przeanalizować to, co w przeszłości było nieuporządkowane. Światło Słowa Bożego przenika tu ludzkie serce i ukazuje czym i jakie jest życie. Konferencje i wprowadzenia do medytacji wyczuliły mnie na wiele spraw. Na nowo pozwoliły docenić codzien-

R

Nr 1(62) 2008

Serce Warmii 17


Marek Adamski, rok III

Chwalcie Boga

w waszym ciele

W

yższe Seminarium Duchowne Metropolii Warnych istnieje także agenda sportowa, w skład której wchodzą mińskiej „Hosianum” jest instytucją naukowo – wszyscy seminarzyści, a którą opiekuje się Ks. Prefekt dr wychowawczą, której celem Piotr Dernowski – moderator kultury jest należyte formowanie kandydatów fizycznej alumnów. powołanych do kapłaństwa na wzór JeZadaniem tejże agendy jest prozusa Chrystusa, Nauczyciela, Kapłana mowanie i organizowanie imprez spori Pasterza. ościół opowiada towych na terenie Seminarium i poza Formacja alumnów ma cztery nim. wymiary. Obok formacji duchowej, się za sportem, który wyJedną z najbardziej promowaintelektualnej oraz pastoralnej, seminych dyscyplin sportowych w naszym chowuje, jednoczy, spra- Seminarium jest piłka nożna. Posianarium jest także miejscem formacji ludzkiej, będącej fundamentem całej wia przyjemność, radość, damy drużynę piłkarską, która po raz formacji kapłańskiej, której m.in. służy kolejny uczestniczy, już w X formacja kulturalna, sport oraz troska uczy patriotyzmu, buduje edycji Mistrzostw Polski Wyżo własne zdrowie. Stąd też w semina- przyjaźń oraz pokój mięszych Seminariów Duchownych ryjnym planie dnia oprócz modlitw, Diecezjalnych i Zakonnych, wykładów i studium, czyli czasu po- dzy ludźmi i narodami a których w tej edycji organizatoświeconego na naukę, jest również czas rem jest WSD w Opolu. W pierwszej przeznaczony na rekreacje i sport. rundzie tych mistrzostw okazaliśmy Kościół opowiada się za sportem, który służy się lepsi od naszych kolegów z Ełku, wygrywając dwuwszechstronnemu rozwojowi człowieka we wszystkich krotnie 7:4 i 7:2, tym samym awansowaliśmy do drusferach i płaszczyznach. Opowiada się za sportem, któgiej rundy, która odbędzie się wiosną bieżącego roku, ry wychowuje, jednoczy, sprawia a zmierzymy się w niej z drużyną z Płocka. Natomiast w przyjemność, radość, uczy papoprzednich mistrzostwach doszliśmy do ćwierćfinału, triotyzmu, buduje przyjaźń oraz gdzie musieliśmy uznać wyższość drużyny z Bydgoszpokój miedzy ludźmi i narodaczy. Do czerwca ubiegłego roku trenowalimi. śmy na boisku piłkarskim naszego seminaCoraz więcej osób czynrium. Pod koniec czerwca 2007 r. do użytku nie uprawia sport, co wiąże się z oddana została Hala Sportowa WSD „Hosiapozytywnymi zmianami świadonum” odpowiadająca wymogom europejskim. mości i modą na zdrowy styl życia. Z początkiem nowego roku akademickiego Przekonanie „Meus sana corpore przygotowujemy się do dalszych rozgrywek sano” (zdrowy duch w zdrowym ciew ramach Mistrzostw Polski WSD w piłce le) nie jest obce także naszej wspólnożnej. W sali sportowej swój wolny czas nocie. Oprócz wielu agend modlitewspędza większość alumnów grając w piłkę

18

Serce Warmii

K

Nr 1(62) 2008


koszykową, siatkową i nożną lub korzystając z sali do tenisa stołowego i siłowni. Istnieje także drużyna siatkówki, która ma spory potencjał, a której w ramach zajęć wychowania fizycznego, lekcji udziela wielokrotny reprezentant polski w siatkówce oraz były trener obecnego Mlekpolu AZS Olsztyn, pan mgr Stanisław Iwaniak. Rozgrywamy mecze z drużynami wydziałowymi, jak również z księżmi naszej Archidiecezji, którzy także korzystają z Hali Sportowej. Hala Sportowa stwarza również możliwość organizowania turniejów dla Liturgicznej Służby Drużyna piłki siatkowej WSD Hosianum Ołtarza Archidiecezji Warmińskiej, czy pojedynczych parafii. Ostatnio odbył się taki turniej w grudniu ubiegłego roku zorganizowany przez Duszpasterza sportu, którym jest ks. Mariusz Jackowski (wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela i Wszystkich Świętych w Dobrym Mieście), a którego współorganizatorem było nasze Seminarium. W styczniu tego roku, za przychylnością ks. prof. dra hab. Władysława Nowaka – Rektora WSD MW „Hosianum”, w naszej hali odbył się noworoczny turniej olsztyńskiej szkółki piłkarskiej „NAKI”, prowadzonej przez trenera OKS-u 1945 Olsztyn, pana Andrzeja Nakielskiego. Oprócz piłki nożnej, siatkówki oraz tenisa stołowego dużą popularnością wśród alumnów cieszy się tenis ziemny. W okresie wiosennym i letnim, alumni spędzają czas przeznaczony na rekreacje, na kortach znajdujących się na terenie „Hosianum”. Mając na uwadze Ojca Świę-

tego: „Kościół zawsze interesował się problematyką sportu, ponieważ nosi on w sercu to wszystko, co stanowi o rozwoju harmonijnym i człowieka, duszy i ciała. Uprawianie sportu ma znaczenie moralne i wychowawcze, jest miejscem cnót, wewnętrznej równowagi, wewnętrznej kontroli” oraz przesłania św. Jana Bosko: „Boisko martwe – diabeł żywy, boisko żywe – diabeł martwy”, staramy się podejmować trud i wysiłek kształtowania naszych cnót duchowych i fizycznych. Wyrazem tego są święta sportowe, które przeżywa nasza wspólnota seminaryjna w dwóch pierwszych dniach maja. Pierwszego maja odwiedzamy Seminarium Misyjne w Pieniężnie, gdzie rozgrywamy mecz piłki nożnej z alumnami Misyjnego Seminarium w Pieniężnie. Dzień 2 maja jest dniem Wdzięczności wobec tych wszystkich, którzy wspierają nas i towarzyszą nam w kroczeniu ku Kapłaństwu Chrystusowemu. W tym dniu organizujemy m.in. turniej piłki nożnej w trzech kategoriach wiekowych ministrantów i lektorów naszej Archidiecezji oraz turniej tenisa stołowego.

Hala Sportowa WSD Hosianum Nr 1(62) 2008

Serce Warmii 19


dn Bartłomiej Sobierajski, rok VI

Ruch Światło – Życie P ojęcie „oaza” pojawiło się w latach 1954-1960 w związku z poszukiwaniami i próbami wypracowania metody rekolekcji zamkniętych dla ministrantów. Rekolekcje te nazwano „Oazą Dzieci Bożych”, a prowadził je kapłan diecezji katowickiej ks. Franciszek Blachnicki (1921-1987), założyciel Ruchu i pierwszy moderator. Po kilkuletniej przerwie, w czasie której metodę rekolekcyjną ulepszono i opracowano naukowo, wznowiono pracę formacyjną i rekolekcje dla młodzieży, a później także dla dorosłych. W latach 19631968 powstały „Oaza Niepokalanej” i „Oaza Nowego Życia”, które w swoich założeniach uwzględniały program odnowy Kościoła Soboru Watykańskiego II. Dzisiaj słowo „oaza” oznacza charakterystyczną metodę rekolekcyjną stosowaną w Ruchu Światło - Życie. Gromadzi ona ludzi różnego wieku i powołania: młodzież, dzieci, dorosłych, jak również kapłanów, zakonników, zakonnice, członków instytutów świeckich oraz rodziny, w gałęzi rodzinnej Ruchu, jaką jest Domowy Kościół. Cel i program Ruchu wyrażają w skrócie dwa greckie słowa: FWS – „światło” i ZWH – „życie”, wpisane w znak krzyża. Oznaczają one jedność światła danego od Boga i życia chrześcijańskiego, czyli postępowania. Sprawcą tej jedności jest Duch Święty. Jedność między prawdami poznanymi i uznawanymi za słuszne, a wyznawanymi i stosowanymi w życiu określa właśnie program wychowawczy Ruchu. W zestawieniu tych dwóch pojęć Światło - Życie zawarta jest pewna dynamika, pewien postulat mobilizujący do ciągle nowych wysiłków, do jedności i harmonii między Bożym wezwaniem – światłem, a odpowiedzią człowieka – życiem. Ruch Światło - Życie jest jednym z ruchów odnowy Kościoła po Soborze Watykańskim II. W ramach dzieła odnowy Ruch ma przede wszystkim za zadania formować dojrzałego chrześcijanina jako nowego człowieka w Chrystusie, na wszystkich etapach rozwoju jego osobowości. Każdy uczestnik Ruchu po ewangelizacji, prowadzącej do przyjęcia Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela, uczestniczy w formacji, w grupie uczniów Jezusa (deuterokatechumenat), a następnie we wspólnocie diakonijnej, podejmując konkretną służbę (diakonię) w Kościele i w świe20

Serce Warmii

Nr 1(62) 2008

cie. Ewangelizacja – katechumenat – diakonia, to trzy etapy drogi formacyjnej Ruchu Światło - Życie. Odbywa się ona w ramach lokalnych wspólnot parafialnych poprzez tworzenie małych wspólnot. W nich chrześcijanin wdraża się w życie Słowem Bożym i liturgią oraz uczy się postawy bezinteresownego dawania siebie na służbę bliźnim i wspólnocie, na wzór Chrystusa, który „nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Ojcem, ale ogołocił samego siebie przyjąwszy postać sługi” (Flp 2,6-7). Metodą charakterystyczną dla Ruchu Światło - Życie jest oaza rekolekcyjna. Jest ona formą intensywnego doświadczenia życia Kościoła: we wspólnocie, w liturgii, na spotkaniu ze Słowem Bożym, w miłości braterskiej. Piętnastodniowe rekolekcje wszystkich stopni dla dzieci, młodzieży, dorosłych i rodzin mają program oparty na tajemnicach różańca i układzie roku liturgicznego. Każdy element rekolekcji ma myśl przewodnią, która przenika wszystkie elementy programu. Oprócz oaz piętnastodniowych odbywają się różnego rodzaju oazy specjalistyczne, tematyczne i pogłębiające życie duchowe. W ramach małych wspólnot Ruchu w Seminarium istnieje grupa kleryków, którzy obok formacji przygotowującej do kapłaństwa przeżywają swoją formację „oazową”. Spotykamy się raz w tygodniu, aby wspólnie rozważać Słowo Boże, odczytywać znaki czasu poprzez wsłuchiwanie się w nauczanie Kościoła oraz aby dzielić się naszymi przeżyciami na drodze ku Chrystusowemu kapłaństwu. W ciągu miesiąca uczestniczymy we wspólnym nabożeństwie Słowa Bożego. W miarę możliwości spotykamy się z innymi grupami oazowymi podczas Archidiecezjalnych Dni Wspólnoty, gdzie razem uczestniczymy w Eucharystii, modlimy się oraz dzielimy swoim doświadczeniem wiary podczas wspólnych spotkań. W czasie wakacji pomagamy podczas rekolekcji oazowych, gdzie podejmujemy różnego rodzaju posługi, najczęściej animatora liturgicznego lub prowadzących spotkania w grupach. Wierzymy, że doświadczenie, które w ten sposób nabywamy, przyczyni się w przyszłości do owocniejszego podjęcia pracy duszpasterskiej w parafiach.


Radosław Czerwiński, rok III

Kronika

C

hociaż przeżywamy okres przygotowania do Pamiątki Śmierci i Zmartwychwstania naszego Mistrza Jezusa Chrystusa to jednak chcemy podzielić się wydarzeniami, które odbywały się w Wyższym Seminarium Duchownym „Hosianum” w Olsztynie, ale swym okresem bliższe były świętom Bożego Narodzenia. 2 grudnia 2007 roku – Alumni roku IV zaprosili swoich rodziców na dzień skupienia. Rodzice uczestniczyli we Mszy Świętej odprawionej przez Rektora WSD „Hosianum” Ks. prof. dra hab. Władysława Nowaka. Okres formacji ku Przedstawienie mikołajkowe Kapłaństwu Chrystusowemu nie jest czasem odizolowania od rodziny. Nasi rodzice nieustannie towarzyszą nam na drodze naszego powołania. Oprócz radości, jaka płynie ze spotkania, rodzice mogli poznać bliżej, jak wygląda życie seminaryjne. 6 grudnia 2007 roku – Alumi roku II przygotowali „Mikołaja” dla dzieci z olsztyńskiego Archidiecezjalnego Przedszola, prowadzonego przez siostry zakonne. Podczas tego spotkania klerycy wspólnie z dziećmi śpiewali, prowadzili zabawy i rozmawiali o zasługach świętgo Mikołaja, który wywołuje tyle radości – zwłaszcza u najmłodszych chrześcijan. 8 grudnia 2007 roku – W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, wspólnota seminaryjWigilia Seminaryjna na cieszyła się święceniami alumna Łukasza Kowalskiego na diakona Archidiecezji Warmińskiej. Święcenia otrzymał z rąk Ks. bpa dra Jacka Je-

zierskiego w kaplicy seminaryjnej. Łukasz dołączył do grona 15 dikonów, którzy bardzo intensywnie przygotowują się do święceń kapłańskich. Również należy przyznać, że i klerycy bardzo lubią wspomnienie św. Mikołaja – jest to szczególny dzień w roku, kiedy wszyscy razem gromadzimy się, aby radować się ze wspomnienia św. Mikołaja. W tym roku, program artystyczny „Mikołajek” przygotowali alumni roku V. 15 grudnia 2007 roku – Klerycy wraz z moderatorami WSD „Hosianum” uczestniczyli we Mszy Świętej odprawionej w Bazylice Konkatedralnej św. Jakuba w Olsztynie, w 19. rocznicę śmierci Biskupa Warmińskiego dra Jana Władysława Obłąka. 20 grudnia 2007 roku – Święta Bożego Narodzenia spędzamy w domu, jednak jako wspólnota zgromadziliśmy się przy wspólnym stole wraz z Ks. Abp. dr. Wojciechem Ziembą i Ks. Abp. seniorem dr. Edmundem Piszczem, moderatorami, wykłdowcami i pracownikami seminaryjnymi. Razem uczestniczyliśmy w Eucharystii, po której przy kolędach, łamiąc się opłatkiem składaliśmy sobie życzenia. 27 grudnia 2007 roku – Alumni roku I oraz Klerycka Grupa Powołaniowa „WIECZERNIK” wraz z ks. Pawłem Biaduniem (Duszpasterzem Liturgicznej Służby Ołtarza) przygotowali w gmachu naszego Seminarium opłatek dla wszystkich ministrantów i lektorów z Archidiecezji Warmińskiej. Podczas spotkania po uroczystej Mszy Świętej, uczestnicy mogli wysłuchać KonNr 1(62) 2008

Serce Warmii 21


„Kolędą”. Nasze pokoje odwiedzali Ojcowie Duchowni: certu zespołu Misericordia Dei z olsztyńskiej prafii MiłosierKs. Andrzej Migrała, Ks. Tadeusz Marcinkowski, Wicerekdzia Bożego, wziąć udział w konkursie plastycznym zatytutor Ks. Paweł Rabczyński łowanym „Moja prafia” lub oraz Prefekt Ks. Zdzisław sprawdzić swoją wiedzę na Kieliszek. Podczas Kolędy temat świętych patronów. zorganizowaliśmy zbiórkę 27-29 grudnia dla 19. letnią Klaudii, która 2007 roku – Szesnastu jest nieuleczalnie chora na diakonów przygotowało renowotwór złośliwy. Mamy kolekcje powołaniowe, któnadzieję, że naszymi ofiare poprowadził ks. Wojsław rami i modlitwami choć Czupryński (Wikariusz paw niewielkim stopniu morafii Najświętszego Serca gliśmy pomóc. Pana Jezusa w Olsztynie). 28 stycznia 2008 Rekolekcje skierowane roku – Tego dnia w liturbyły do młodzieży męskiej gii wspominaliśmy św. Toklas maturalnych, do tych, masza z Akwinu, kapłana którzy przy pomocy modlii doktora Kościoła, patrotwy pragną dobrze rozeznać na teologów i filozofów. swoje powołanie. Oprócz Jest on dla nas Seminarzyrekolekcji w seminarium, stów, a zarazem studentów raz w miesiącu odbywają Dzień skupienia rodziców alumnów IV roku Wydziału Teologii UWM, się tzw. „Weekendowe dni szczególnym patronem na drodze do kapłaństwa. Mszy Świępowołniowe” o których informacje można znaleźć na naszej tej przewodniczył Ks. Abp dr Wojciech Ziemba, a homilię stronie internetowej www.hosianum.edu.pl wygłosił Ks. prof. Stanisław Bafia. 6 stycznia 2008 roku – Uroczystość Objawienia 6 – 9 lutego 2008 Pańskiego – Cała wspólnoroku – W te dni wspólnota ta seminaryjna uczestniczyseminaryjna uczestniczyła ła w Konkatedrze na Mszy w rekolekcjach wielkopostŚwiętej sprawowanej pod nych, które poprowadził Ks. przewodnictwem Ks. Abpa Marek Dziewiecki (duszdra Wojciecha Ziemby. pasterz i psycholog, cenioRównież tego dnia gościliny autor książek z zakresu śmy w naszym Seminarium psychologii wychowania). na noworocznym spotkaniu Na zakończenie rekolekCzłonków Stowarzyszecji alumni roku III przyjęli nia Przyjaciół Wyższego lektorat, alumni roku IV Seminarium Duchownego akolitat, a Księża Diakoni Metropolii Warmińskiej zostali skierowani przez „Hosianum” oraz Szafarzy Księdza Abpa na praktyki Archidiecezji Warmińskiej. wielkopostne. 12 stycznia 2008 roku – W Seminarium odbyła się wizyta duszpasterWizyta duszpasterska w mieszkaniach alumnów ska, zwyczajowo nazwana

Konkurs !!! Przeżywamy okres przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Jest to czas, w którym wszyscy chrześcijanie powinni poprzez głębszą refleksję nad własnym życiem, zastanowić się co przeszkadza nam w radykalnym pójściu za Chrystusem. W związku z tą myślą, ogłaszamy konkurs plastyczny dla dzieci w wieku od 9 do 14 lat – tematem pracy jest „Moje przygotowanie do Świąt Wielkanocnych”. Prace prosimy przysyłać na adres redakcji do 1 maja br. z dopiskiem „Konkurs plastyczny”. Nie zapomnijcie podać imię, nazwisko oraz pełny adres zamieszkania. Oczywiście najciekawsze prace nagrodzimy i opublikujemy w naszym piśmie. Z niecierpliwością czekamy na wasze prace!

Redakcja „Serca Warmii” 22

Serce Warmii

Nr 1 1(62) 2008


Arkadiusz Suchowiecki, rok III

Złoty Jubileusz Kapłaństwa Ks. prał. dra Władysława Turka

D

rugiego lutego 2008 roku w Wyższym Seminarium Duchownym „Hosianum” w Olsztynie, kolebce swego powołania, były Rektor Ks. Władysław Turek, obchodził piędziesięciolecie swojej posługi kapłańskiej. W tym dniu odprawiona została Msza Święta pod przewodnictwem Księdza Arcybiskupa dra Wojciecha Ziemby Metropolity Warmińskiego, w której uczestniczyła cała wspólnota seminaryjna, jak i wielu zaproszonych gości. Ks. Władysław Turek urodził się 11 kwietnia 1933 roku w Naszacowicach (diec. tarnowska). Do szkoły podstawowej uczęszczał w Naszacowicach i Podegrodziu, a do Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Długosza w Nowym Sączu. Po szkole nauczycielskiej pracował jako nauczyciel w Golubiach Wężewskich. W listopadzie 1953 roku, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego „Hosianum” w Olsztynie – 2 lutego 1958 roku otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bpa Tomasza Wilczyńskiego. Podjął studia na KUL-u w zakresie teologii pastoralnej. Przez następne lata posługiwał wiernym jako duszpasterz głuchoniemych, kapelan Szpitala Wojewódzkiego w Olsztynie, Diecezjalny Ojciec Duchowny, wykłdowca teologii pastoralnej i medycyny pastoralnej w Wyższym Seminarium Duchownym „Hosianum” w Olsztynie oraz w Seminarium Duchownym w Ełku, od 1992 pełnił funkcję sędziego diecezjalnego. Pracował jako referent Wydziału Duszpasterskiego Kurii Biskupiej, diecezjalny dyrektor Papieskiej Unii Misyjnej Duchowieństwa, referent duszpasterstwa wczasowego i turystycznego, a od roku 1971 – dwanaście lat pełnił funkcję Rektora WSD „Hosianum”. Był członkiem Komisji Liturgicznej, w 1971 odznaczony godnością kanonika rzeczywistego Warmińskiej Kapituły Katedralnej, następnie w 1982 – prałata honorowego Jego Świątobliwości. W latach 1993-94 był dyrektorem Kolegium Teologicznego w Kaliningradzie (filii Moskwy). Selenizantowi życzymy wielu łask Bożych i opieki Matki Bożej na dalszej drodze kapłaństwa.

Bartłomiej Koziej, rok V

Stowarzyszenie Przyjaciół WSD MW „Hosianum” To jest prawdziwa przyjaźń - osłaniać innych nawet kosztem siebie. Stefan Kard. Wyszyński rawie dziesięć lat temu z inicjatywy ówczesnego rektora Ks. dra Jana Guzowskiego grupa osób założyła Stowarzyszenie Przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego Metropolii Warmińskiej „Hosianum”. Ludzie ci ofiarowali nam coś bardzo cennego – swoją przyjaźń. Od tego momentu alumni mogą liczyć na wsparcie, przede wszystkim duchowe, ale również i to bardzo przyziemne – wsparcie materialne. Dzięki ogromnemu sercu tych osób, możemy liczyć na ich modlitwę w naszej intencji i cieszyć się tym, że ludzie świeccy są realnie zaangażowani w szerzenie idei Seminarium i troskę o nowe powołania. Stowarzyszeniu patronuje św. Józef. Zapraszamy i Ciebie do włączenia się w ruch przyjaciół naszego Seminarium, które jest sercem Warmii.

P

Nr 1(62) 2008

Serce Warmii 23


Cierpienie

Krzysztof Kamiński, rok II

© Serce Warmii, 2008

Bardzo boli ulgi szukam wciąż Cierpię, jęczę mocno wzdycham. Ciemność w swoim sercu mam, Mało widzę albo wcale, Chcę by łatwiej było iść. Co ze szczęścia i uśmiechu? Co z próżności i sukcesu? Czy tam mogę znaleźć Cię...? Choć nie wierzę, bo to trudne I w swym bólu jestem sam Przez me łzy wyrażam zgodę na cierpienia długi szlak. Idę więc powoli drogą W której Cię przy sobie mam. Często się potykam z bólu, Ale Ty pomagasz wstać. Dajesz też zrozumieć Panie, Że w cierpieniu spotkam Cię. I dlatego mocno proszę... Byś do krzyża przylgnąć dał. Bym tam ulgi cień choć znalazł I zjednoczył z Tobą się. Wierze mocno Panie Jezu Że me szczęście w kroplach krwi; A zbawienie swe osiągnę Przekraczając bólu drzwi.


Serce Warmii