Page 1

II PÓŁROCZE - 2013

CICER CUM CAULE

MOTYW PRZEWODNI NUMERU INDIE II LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE

W ZESPOLE SZKÓŁ NR 3 IM. JADWIGI KRÓLOWEJ W NOWYM TARGU

1


CICER CUM CAULE

SPIS TREŚCI MOTYW PRZEWODNI NUMERU

INDIE Poznajcie Indie

3

Cywilizacja Doliny Indusu 5 Religie w Indiach 7 Bollywood 8

REDAKCJA ANNA UDZIELA KAROLINA GARB PATRYK SZAFLARSKI

Wywiad z dr Agnieszką Staszczyk 10 Wydarzenia z życia szkoły 12 Jaki kierunek wybrać? 14 Sonda: Na jaką uczelnię wybierają się nasi maturzyści? 15 Kultura - recenzje 17

2


CICER CUM CAULE

POZNAJCIE INDIE Autor: Anna Udziela Tadż Mahal

Indie to kraj pełen rozmaitości - zabytków, tradycji, kolorów. Pełen pięknych i ciekawych miejsc. Nie sposób opisać ich wszystkich. Dlatego zaprezentuję Wam te najpiękniejsze miejsca, które trzeba odwiedzić, planując wycieczkę do tego malowniczego kraju.

To ogromne mauzoleum z białego marmuru wybudowano w Agrze pomiędzy 1631 a 1648 rokiem z rozkazu mogolskiego imperatora Shah Johan, ku pamięci jego ukochanej żony. Tadż Mahal jest klejnotem muzułmańskiej sztuki w Indiach oraz jednym z bardziej popularnych miejsc turystycznych w kraju. Fatehpur Sikri Wybudowane w II połowie XVI wieku przez władcę Akbara, Fatehpur Sikri (Miasto Wiktorii) było stolicą imperium Mogołów jedynie przez ok. 10 lat. Ten kompleks zabytkowych budowli i świątyni w jednorodnym stylu architektonicznym zawiera jeden z największych meczetów w Indiach – Dżami Masdźid. Fort w Agrze Niedaleko ogrodów Tadź Mahal znajduje się ważny XVI-wieczny pomnik Mogołów, znany jako Czerwony Fort w Agra. Ta potężna forteca powstała z czerwonego piaskowca i przynależy, wraz z długim na 2,5 kilometra murem obronnym, do cesarskiego miasta i władających tu przez dłuższy czas Mogołów. Zawiera w sobie wiele bajkowych pałaców, takich jak pałac Jahangira czy Khas Mahal, wybudowany przez Szacha Johan (Shahbuddin Mohammed Shah Johan), wielkie sale audiencyjne (n.p. Diwan-i-Khas) oraz dwa przepiękne meczety.  

OD LEWEJ: TADŹ MAHAL FATEHPUR SIKRI

3

Górskie linie kolejowe w Indiach Nadal działające, osobowe koleje przecinające piękne pejzaże kraju są wyjątkowym przykładem śmiałych, pomysłowych rozwiązań dla transportu na całkowicie nierównym, górzystym terenie. Kolej Himalajska Dardżyling powstała w 1881 roku, natomiast budowę Koleji Nilgiri Mountain postulowano od 1854 roku, rozpoczęto w 1891 roku, a ukończono w roku 1908 ze względu na trudności górskiej lokacji (wysokości od 326 m n.p.m. do 2 203 m n.p.m). Było to znaczące udogodnienie w komunikacji, mające ogromny wpływ na rozwój socjo-ekonomiczny w krajach kolonii brytyjskich. Zabytki Khajuraho Świątynie w Khajuraho powstały za czasów panowania dynastii Chandella, która czasy świetności przeżywała w latach 950 – 1050. Zachowało się jedynie ok. 20 świątyń, należą one do trzech odrębnych grup z dwóch różnych religii – Hinduizmu i Dżinizmu. Uderza w nich doskonała równowaga pomiędzy architekturą a rzeźbą. Świątynia w Kandariya zdobiona jest obficie rzeźbami, które zaliczane są do najwspanialszych pośród innych arcydzieł hinduskiej sztuki.


CICER CUM CAULE

Zabytki Khajuraho Świątynie w Khajuraho powstały za czasów panowania dynastii Chandella, która czasy świetności przeżywała w latach 950 – 1050. Zachowało się jedynie ok. 20 świątyń, należą one do trzech odrębnych grup z dwóch różnych religii – Hinduizmu i Dżinizmu. Uderza w nich doskonała równowaga pomiędzy architekturą a rzeźbą. Świątynia w Kandariya zdobiona jest obficie rzeźbami, które zaliczane są do najwspanialszych pośród innych arcydzieł hinduskiej sztuki.

Zabytki Pattadakal Pattadakal w Karbataka prezentuje wysoki poziom sztuki eklektycznej, w której – w VII i VIII wieku - w czasach panowania dynastii Chalukya – osiągnięto umiejętność har monijnego połączenia for m architektonicznych północnych Indii z tymi z południa kraju. Zobaczymy tu imponujący ciąg dziewięciu świątyń, takich jak sanktuarium Dżina. W Pattadakal zdecydowanie wyróżnia się jedno arcydzieło – Świątynia Virupaksha, wybudowana w ok. 740 roku przez królową Lokamahadevi dla upamiętnienia zwycięstwa jej męża, Raja Chola I nad władcami z południa. Jaskinie w Ellora

części pieczar. Groty zostały odkryte w 1839 roku przez grupę angielskich myśliwych. Zespół grot Adżanty znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Park Archeologiczny Champaner-Pavagadh Park skupia wiele przykładów archeologicznego, historycznego i kulturalnego dziedzictwa Indii. Kompleks położony jest pośród imponujących krajobrazów (wśród nich są miejsca prehistoryczne z chalkolitu – epoki miedzi). W parku znajdują się fortece pozostałe po starożytnych Hinduskich stolicach, oraz ruiny stolicy stanu Gudżart. Miejsce to zawiera także ślady po fortyfikacjach, pałacach, budynkach religijnych, dzielnicach mieszkalnych, okręgach rolniczych i instalacjach wodnych, które mogły tu powstawać w okresie od VIII do XIV wieku. Świątynia Kalikamata, na szczycie wzgórza Pavagadh, uważana jest za jedną z ważniejszych i każdego roku przyciąga niezliczone ilości pielgrzymów. Miejsce to jest jedynym zachowanym w niezmienionym kształcie przedmogolskim islamskim miastem.

Parki Narodowe

Położony w sercu Assam park Kaziranga jest ostatnim miejscem w Indiach, które nie zostało zniszczone ludzką Trzydzieści cztery klasztory i świątynie, rozmieszczone na działalnością. Zamieszkuje go największa na świecie przestrzeni dwóch kilometrów, zostały wykopane tuż obok populacja nosorożców jednorożnych, a także wiele innych siebie w ścianie wysokiego bazaltowego klifu. Unikatowe ssaków, takich jak tygrysy, słonie, pantery, niedźwiedzie, dzieła Ellory powstały w latach od 600 do 1000 n.e. Te tysiące ptaków. Park Narodowy Nanda Devi oraz Park jaskinne świątynie przynależą do trzech różnych religii: Narodowy Dolina Kwiatów to jedne z najbardziej buddyzmu, hinduizmu i dżinizmu. Rozciągający się na spektakularnych dzikich terenów w Himalajach. przestrzeni ponad trzech kilometrów kompleks świątynny robi na każdym niezapomniane wrażenie - został on wpisany Nad wszystkim góruje szczyt Nanda Devi, który wznosi się także na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO na wysokość ponad 7 800 m. Park Narodowy Nanda Devi pozostał nietknięty dzięki swojej niedostępności. Jest zamieszkały przez różne zagrożone ssaki: lampart śnieżny, niedźwiedzie brunatne i czarne, himalajskie piżmowce oraz Jaskinie wzgórz Adżanta nachury (bharal lub owca niebieska). Ich powstanie datuje się na II/I wiek p.n.e. W górskich zboczach, nad doliną rzeki Waghory, wykutych jest 30 pieczar z unikalnymi malowidłami o tematyce buddyjskiej. Cztery groty to miejsca kultu, zaś w pozostałych mieszkają i gromadzą się mnisi. Grotom Adżanty wyjątkowego znaczenia nadają przede wszystkim zdobiące je malowidła. Do dnia dzisiejszego zachowały się one niestety jedynie w

Park Archeologiczny ChampanerPavagadh

4

Park Narodowy Dolina Kwiatów jest znany ze swoich łąk endemicznych, alpejskich kwiatów i wyjątkowego piękna natury. Oba parki tworzą wyjątkową strefę przejściową pomiędzy łańcuchami górskimi Zanskaru i Wielkich Himalajów, zachwyt nad nimi widać w hinduskiej mitologii, a od stu lat chwalone są także przez górskich turystów i botaników.


CICER CUM CAULE

CYWILIZACJA DOLINY INDUSU Autor: Karolina Garb

Jeśli chodzi o cywilizacje Indii na samym początku trzeba wspomnieć o cywilizacji doliny Indusu, która powstała ok 2600 r p.n.e. i trwała do 1900 r p.n.e. Nie jest znane jej pochodzenie etniczne, ale przypuszcza się, że mogła to być ludność drawidyjska. Ludność zamieszkiwała w miastach otoczonych murem. W dwóch największych Harappa i Mohendżo-Daro liczba mieszkańców mogła wynosić nawet od 30-40 tys. Używano tam pisma piktograficznego, którego do tej pory nie udało się odczytać. Prawdopodobnie cywilizacja ta upadła na skutek licznych najazdów. Indie są państwem rozwijającym się gospodarczo, o rosnącym potencjale przemysłowym i dużym udziale sektora państwowego w gospodarce. Podstawą gospodarki kraju jest tradycyjne rolnictwo. Prawie 600 tys. indyjskich wiosek zamieszkuje 3/4 ludności kraju. Rolnictwo daje zatrudnienie ponad połowie pracujących (60%), wytwarza 1/4 dochodu narodowego. Gospodarstwa są niewielkie; 50% z nich zajmuje powierzchnię mniejszą niż 0,5 ha. Rolnictwo wykorzystuje ponad połowę terytorium kraju, z czego 1/3 stanowią obszary sztucznie nawadniane. Większość z nich znajduje się u podnóża Himalajów, na Nizinie Gangesu i Brahmaputry, a także na nadbrzeżnych nizinach Półwyspu Indyjskiego oraz w deltach i dolinach rzek. Pora upraw jest uzależniona od opadów przynoszonych przez letni monsun, który nie zawsze przychodzi regularnie. Opóźnienia w jego nadejściu prowadzą do nieurodzaju i klęski głodu. Indie posiadają największe na świecie pogłowie bydła, sięgające prawie 200 mln sztuk. Niestety dominująca tu religia hinduska traktuje zwierzęta jako święte; zabrania ich uboju i spożywania mięsa. Bydło dostarcza mleka, używa się go jako siły pociągowej, a odchody tych zwierząt wykorzystuje się jako materiał opałowy. Indie zajmują drugie miejsce w światowej produkcji mleka, jednak w przeliczeniu na 1 mieszkańca produkcja jest niewielka. Indie posiadają bogatą i zróżnicowaną bazę surowców mineralnych. W dorzeczu rzeki Damodar, w stanach Zachodni Bengal i Bihar znajdują się bogate złoża węgla kamiennego (3 miejsce w świecie w wydobyciu po Chinach i Stanach Zjednoczonych). Ponadto, z surowców energetycznych, na niewielką skalę eksploatuje się ropę naftową, której wydobycie w chwili obecnej zaspakaja tylko 60% potrzeb krajowych. Główne pola roponośne znajdują się na szelfie wzdłuż zachodniego wybrzeża kraju. Zasoby paliw stanowią zaledwie 2% zasobów światowych. Ponadto eksploatuje się: rudy żelaza, manganu, chromu (2 miejsce w produkcji światowej) i boksytów, których eksport jest ważnym źródłem

5

finansowania gospodarki. W przemyśle jest zatrudnionych 13% ludności i wytwarza się około 30% dochodu narodowego. Przemysł przetwórczy Indii wytwarza towar y z branży konsumpcyjnej, włókienniczej, hutniczej; rozwija się produkcja maszyn, środków transportu. Przemysł chemiczny skupia się głównie na produkcji nawozów sztucznych. Bardzo dobrze rozwinięte jest włókiennictwo, mające tu bogate tradycje oraz bazę surowcową w postaci upraw bawełny i juty. Zakłady przemysłu bawełnianego są skoncentrowane w rejonie Mumbai (Bombaj) Ahmadabad. Największe okręgi przemysłowe kraju ukształtowały się wokół Kalkuty i Mombai, nad rzeką Damodar oraz w Ahmadabadzie, Delhi, Czennai (Madras) i Hajdarabadzie.Główną rolę w transporcie odgrywa kolej (70% przewozów pasażerskich i 50% towarowych).Indie od lat posiadają ujemny bilans handlowy. Eksportują głównie tekstylia, skóry, wyroby rzemiosła, kamienie szlachetne, surowce mineralne i herbatę (największy eksporter na świecie) i jutę. Importują maszyny i urządzenia przemysłowe, ropę naftową, a w okresach suszy żywność. Produkt krajowy brutto w przeliczeniu na jednego mieszkańca należy w Indiach do najniższych na świecie. Według hinduskiej mitologii bogowie starożytnych Indii byli tancerzami. Taniec jest ich darem. Dla Hindusów to sposób wyrażania emocji. Taniec należy do największych atutów indyjskich filmów. Najlepszym choreografem w całych Indiach jest Farah Khan. Hindusi mają taniec we krwi, jest on nierozerwalnie związany z ich kulturą. Przypisują mu wartości duchowe. Wierzą ,że pochodzenie tańca jest święte. Jedna z hinduskich legend opowiada, że świat zaczął się od boga Brahmy, który tak długo medytował aż stworzył nową sztukę. Jej zasady opisano w traktacie,,Natjaśastra,,świętym piśmie na temat tańca i dramatu. Traktat ten do dziś jest ważnym podręcznikiem wszystkich form hinduskiego tańca klasycznego. Taniec jest więc dla Hindusów przejawem działalności bogów, a z drugiej strony nadzwyczajnym sposobem wyrażania emocji. Taką też rolę pełni w filmach Bollywood. Ich popularność sprawiła, że na całym świecie nastała moda na lekcje tańca hinduskiego. Taniec przenosi w inny świat, gdzie nie ma miejsca na złość i kłótnie.  Dłonie tancerki opowiadają  miłosne historie, oko podkreśla każdy gest, głowa porusza się do rytmu muzyki biodra wykonują płynne ,pełne wdzięku ruchy. A całość dopełnia wiele mówiący uśmiech.


CICER CUM CAULE

Klasyczna muzyka indyjska sięga korzeniami najstarszych dokumentów tradycji hinduistycznej, Wed. Samaweda, jeden z czterech zbiorów wchodzących w skład Wed, szeroko zajmuje się muzyką. Klasyczna muzyka indyjska wywodzi się z praktyk medytacyjnych. Wszystkie cztery formy tych melodii (ragi) mają wpływać na różne czakry (centra energetyczne) na drodze do Kundalini[potrzebne źródło]. Typowe instrumenty używane w muzyce północnych Indii to między innymi sitar, sarod, tambura, bansuri, shehnai, sarangi i tabla. Instrumenty wykorzystywane w muzyce południowych Indii to głównie gottuvadyam, vina, mridanga, kanjira i skrzypce. Muzyka północnych Indii    W muzyce północnych Indii grający na tabli (rodzaj bębna) zwykle nadają rytm. Innym popularnym instrumentem jest strunowa tambura, na której gra się pojedynczy dźwięk w trakcie wykonywania ragi. To zadanie tradycyjnie przypada uczniowi solisty i choć może się wydawać monotonne to jest w rzeczywistości zaszczytem i wyjątkową okazją dla tego ucznia.W muzyce północnych Indii utwór zwykle zaczyna się powolną improwizacją ragi, zwaną alap. Ten wstęp może być bardzo długi (30-40 minut) lub bardzo krótki (2-3 minuty), w zależności od stylu i wyboru muzyka. Po wprowadzeniu ragi ornamentacja wokół skali muzycznej staje się bardziej rytmiczna i powoli przyspiesza. Ta sekcja nosi nazwę jor. W końcu dołącza bębniarz i rozpoczyna się tala.  

6

Muzyka południowych Indii Muzyka południowoindyjska jest na ogół bardziej uporządkowana niż muzyka z Północy, a improwizacje ragi są znacznie szybsze i krótsze. Fragment otwierający nazywa się varnam i stanowi dla muzyków rozgrzewkę. Po nim następuje inwokacja i prośba o błogosławieństwo, oraz seria wymian między ragami i talami. W tej części występują również krithi (hymny), po czym następują pallavi (temat ragi). Charakterystyczne dla muzyki z Południa jest istnienie kanonu ustalonych kompozycji, znanych i popularnych wśród publiczności - podczas występów doświadczonych muzyków często zaczyna ona składać zamówienia, pozwalające artyście popisać się znajomością kilku tysięcy istniejących krithi. Muzyka południowoindyjska jest również (jak północnoindyjska) w dużej części improwizowana,

jednak w większym stopniu jest podporządkowana teorii i ściślejszym zasadom. Podkreśla raczej mistrzostwo w operowaniu głosem niż instrumentami. Za ojca tej muzyki uważany jest Sri Purandara Dasa (1480 - 1564), a jej klasyczną postać ukształtowali Tyagaraja (1759 1847), Muthuswami Dikshitar (1776 - 1827) oraz Syama Sastri (1762 - 1827).


CICER CUM CAULE

7

RELIGIE W INDIACH Autor: Karolina Garb To tutaj narodziły się trzy z sześciu największych religii na świecie. Pierwszą  z nich jest braminizm, który wywodzi się wedyzmu, ten zaś został zaszczepiony w Indiach przez lud Ariów. Tutaj podstawą religii są wedy, czyli księgi w których zawarte są pieśni, modlitwy, nauki etyki itp. Braminizm został rozszerzony o wiarę w reinkarnację i podział na kasty. Najwyżej postawioną kastą byli bramini, którym niemal przypisywano ludzkie cechy, drugą kszatrija(wojownicy), później wajśja(kupcy, rzemieślnicy itp.), czwartą śudra(niewolnicy) i na samym końcu pariasi(ludzie pozbawieni praw). Nie było możliwości przeskoczenia do kasty wyżej, a przynależność do nich była dziedziczna. Bóstwa czciło się w świątyniach. Następną religią, która narodziła się w Indiach jest hinduizm, który powstał w okresie średniowiecza jako kontynuacja braminizmu. Zachowała kasty i autorytet wed, ale istniał tylko jeden bóg pod wieloma postaciami, z których najważniejsze były: Śiwa, Wisznu i Dewi. Buddyzm również powstał w Indiach,  a jego twórcą był książę Siddhartha Gautama nazwany później Buddą. Buddyzm mówi o poszukiwaniu oświecenia, które daje wgląd w prawdę i duchowe wyzwolenie(nirwanę) przez czynienie dobra,

wyzbycie się pożądania i medytację.

jeziora umiejscowionego w pępku Garbhodakaśaji Wisznu, stąd bierze się jego POPULARNE BÓSTWA: inne imię Aja.Kontroler wszechświata i stwórca pierwszych żywych istot. Śiwa (łaskawy, przychylny) – Dlatego, że nie posiada jeden z najistotniejszych materialnego ojca zwany dewów w hinduizmie. Tworzy samonarodzonym Trimurti (rodzaj trójcy svayambhu. W czasie hinduistycznej) razem z częściowego unicestwienia Brahmą i Wisznu, w której wszechświata zapada on w sen symbolizuje unicestwiający i - joganidra wraz z Narajanem, odnawiający aspekt boskości. a w czasie następnego Przez śiwaitów uważany jest za stworzenia ponownie rodzi się Boga jedynego, tożsamego z w taki sam sposób. Brahma, bezpostaciowym żyje jedynie przez czas jednego wszechprzenikającym oddechu, stwórcy, Brahmanem. Śiwa nosi 1008 Mahawisznu. Zaliczany jest do imion i przedstawiany jest jakościowych inkarnacji, gunanajczęściej jako Nataradźa – awatarów zarządzając guną mistrz tańca, ale także jako rajas. Ze względu na swoje jogin i asceta, jako pokuty, wpływ, prestiż itd., jest dobroczyńca, głowa rodziny najbardziej szanowaną oraz jako niszczyciel. Śiwa jest osobistością we jedną z najbardziej złożonych wszechświecie.Najwyżej istot boskich w hinduizmie i wyniesiona pobożna żywa mitologii indyjskiej. Jego istota, czyli największy rozmaite przedstawienia wielbiciel Wisznu, jest zawierają w sobie bowiem obdarzany przez Niego mocą wiele pozornych sprzeczności. konieczną do stworzenia. Kiedy nie ma takiej żywej Wisznu – jeden z istoty, która mogłaby przyjąć najpopularniejszych dewów w rolę Brahmy, wtedy Wisznu hinduizmie, Bóg jedyny w osobiście staje się Brahmą. wisznuizmie (największym wyznaniu hinduistycznym). Również należy do Trimurti. Symbolizuje utrzymujący aspekt Boga, najczęściej identyfikowany z dwoma swoimi Awatarami: Kryszną i Ramą. Brahma- w każdym z niezliczonej ilości wszechświatów, stwarzanych przez Mahawisznu Brahma jest pierwszą, śmiertelną, żywą istotą, zrodzoną z formy virat kwiatu lotosu, wyrastającego z


CICER CUM CAULE

8

BOLLYWOOD Jeszcze dwa lata temu tylko nieliczna grupa osób słyszała o kinie komercyjnym pochodzącym z Indii, którego powszechną nazwą jest Bollywood. Większość osób, które słyszały nazwę BOLLYWOOD poprawiały mówiącego na Hollywood przekonane, że się przejęzyczył. Dziś każdy, kto uważa się za prawdziwego kinomana czy znawcę kina orientuje się co się kryje pod intrygującą nazwą Bollywood, a zapewne większość ze wspomnianych osób widziała choć jeden film. Oficjalnie do Polski opisywane kino trafiło właśnie w 2005 roku za sprawą Festiwalu Filmowego w Cieszynie, gdzie spora grupa uczestników miała okazję znakomicie bawić się na projekcji filmu „Czasem słońce, czasem deszcz” . Od tego momentu nastąpił „bum” na indyjskie rozrywkowe kino. Nawet organizatorzy Cieszyńskiego festiwalu nie spodziewali się chyba takiego sukcesu i „idąc za ciosem” w 2005 roku na rzeczonym festiwalu można już było oglądać zarówno filmy typowo bollywoodzkie, jak i inne produkcje z kina Indyjskiego.  Na seanse typowo bollywoodzkie (a było ich pięć) już czterdzieści minut przed projekcją filmu gromadził się tłum pod kinem. Wiele z czekających osób albo się nie dostało na seans albo musiało siedzieć na schodach. Nikomu nie przeszkadzało, że filmy zaczynały się o 22, a kończy o pierwszej czy drugiej w nocy, bo z takiego seansu każdy wychodził „naładowany” dobrą energią i był gotowy na kolejny dzień festiwalowych filmowych odkryć. Zainteresowanie Bollywoodem przeszło wszelkie oczekiwania. Na czym polega magia tego kina? Co sprawia, że zachodni widz jest w stanie wytrwać w kinie ponad trzy godziny, nie czując ani przez chwilę

znużenia? Co takiego oferuje kino Bollywoodu czego nie mają produkcje z innych krajów? Dlaczego rozrywkowe kino indyjskie wywołuje u widzów reakcje niespotykane na żadnych innych seansach? Pytań dotyczących Bollywood jest wiele, a ja będę starała się na nie odpowiedzieć i nakreślić jak najbardziej klarowny obraz wspomnianego kina. Nazwa BOLLYWOOD pochodzi od dwóch miejsc: Bombaju (teraz już Mumbai) i Hollywodu - z pierwszego miasta wzięto pierwszą literkę i podstawiono ją pod literkę H z najsłynniejszej dzielnicy Los Angeles, która kojarzy się prawie wyłącznie ze światowym centrum produkcji filmowej. Pierwszy raz nazwę Bollywood użył indyjski krytyk filmowy w latach 70-tych, który uznał, że jego rodzime kino może konkurować z produkcjami amerykańskimi. Nazwa się szybko przyjęła i uznano, że filmy produkowane zwłaszcza w trzech największych miastach Indii: Bombaj, Kalkuta i Madras będą określane mianem Bollywood. Oczywiście niekwestionowanym liderem w realizacji filmów jest Bombaj (Mumbai), gdzie produkuje się filmy prawie wyłącznie w języku hindi. Zaraz za Bombajem plasuje się Madras, gdzie naczelnym językiem produkcji jest tamiliski, a Kalkuta to obrazy w języku bengali. Między tymi trzema ośrodkami panuje ciągła rywalizacja, którą nieustannie wygrywa Bombaj. Tam rocznie produkuje się blisko tysiąc filmów za kolosalne pieniądze. Zaskakujące jest to, że te wszystkie filmy praktycznie są trawestacją 3-4 historii, których źródeł można szukać w dwóch epopejach hinduskich: „Ramajana” i „Mahabharata”.


CICER CUM CAULE

9

WIZUALNOŚĆ i STYLISTYKA W każdym filmie z tego gatunku najważniejszą częścią są dekoracje oraz miejsca, w których przebywają bohaterowie. Rozmach i przepych scenografii przebija każdą hollywoodzką produkcję. Dekoracje są najczęściej monumentalne, piękne, czym odrealniają filmowy świat od prawdziwej rzeczywistości indyjskiej (jednym z najdroższych filmów ostatnich lat, z najbogatszą dekoracją jest DEVDAS). Miejsca, w których najczęściej toczy się akcja filmów to bogate dzielnice, zamożne ogromne domy, gigantyczne korporacje lub miejsca znajdujące się za granicą (Londyn, Nowy York). Przyczyna wyboru takich sceneria jest prosta - bollywoodzy realizatorzy swoje filmy kierują najczęściej do ubogiej warstwy społeczności, która idąc do kina pragnie oglądnąć bajkę, chce się oderwać od codziennej szarej, ciężkiej egzystencji, chce w kinie zagłębić się w inny, lepszy, piękniejszy, całkowicie wyimaginowany świat.  Najbardziej adekwatnymi przykładami do opisu powyżej są dwa filmy: CZASEM SŁOŃCE, CZASEM DESZCZ - rodzina głównych bohaterów to bogacze, którzy mieszkają w domu przypominającym pałac, mają ogromną posiadłość, własne helikoptery, są właścicielami jednej z największych firm w Indiach, która ma swoje przedstawicielstwa w Londynie, gdzie przebywa jeden z synów rodziny. Są najbardziej wpływowymi ludźmi w swoim kraju. Ten film jest prawdziwą bajką o życiu, które zapewne chciałby wieść każdy przeciętny człowiek nie tylko Indyjskiego pochodzenia. Dlatego CZASEM SŁOŃCE, CZASEM DESZCZ doskonale się ogląda, ponieważ obraz ten zabiera nas w całkiem obcy, ale jakże piękny, bogaty świat, dając prawie cztery

godziny kolorowych marzeń. Drugi film to GDYBY JUTRA NIE BYŁO - akcja filmu cały czas toczy się w Nowym Yorku. Tu wprawdzie nie mamy już do czynienia z bogaczami, ale raczej z rodzinami o normalnym statusie materialnym, jednakże „obcy” kraj i jego inność pobudzają wyobraźnię Indyjskiego widza, bo tylko nieliczną elitę w Indiach stać na podróże zagraniczne. Dlatego takie obrazy pozwalają „zwykłym” ludziom na konfrontację z inną rzeczywistością. Dodatkowo większość obrazów Bollywoodu prezentuje bohaterów w czystym świecie dalekim od takiego, który na co dzień panuje na ulicach miast. Rzadko w tych filmach mamy okazję oglądać brud, ubóstwo, prostytucję (która jest normalnym widokiem w realnym świecie) czy chorych, żebrzących ludzi. Świat w filmie jest pozytywny, bo nikt nie chce oglądać w kinie tego co ma na co dzień, ludzie pragną wierzyć, że istnieje lepszy świat, a kino daje im tę nadzieję. Ważne w wizualnej oprawie są zdjęcia, które są bardzo wyraźne, ostre, kolorystyka sugestywna, a każdy kadr jest dopracowany niemal perfekcyjnie w najmniejszym szczególe. Zwłaszcza wstawki muzyczne (o których trochę później) są zrealizowane w mocno odrealniony sposób w stosunku do reszty filmu. Gdy bohater zaczyna śpiewać i tańczyć nagle przenosi się w inną przestrzeń- morze, plaża, wodospady, czy egzotyczne dla przeciętnego widza przestrzenie (JESTEM PRZY TOBIE wodospad, CZASEM SŁOŃCE, CZASEM DESZCZ - piramidy i pustynia, DILWALE DULHANIA LE JAYENGE - europejskie górzyste tereny, które pokrywa znaczna warstwa śniegu, ASOKA - piękne jeziora itd.). Wszystko to jest ujęte w niezwykle intensywnych kolorach, a dodatkowo nie wiadomo skąd nagle zaczyna wiać wiatr, pojawiają się

białe gołębie, często w tych scenach są zwolnione zdjęcia, które dają poczucie patosu i niezwykłości. Bohaterowie w każdym ujęcie mają na sobie inne stroje, które są bardzo seksowne, zmysłowe i barwne, co podkreśla wyimaginowany status tych scen. Wszystko to razem ma wymiar bajkowy- czyste marzenie. Bollywood to głównie filmy kręcone z rozmachem, z wielkim scenami, z udziałem dziesiątków statystów. FABUŁA „Ramajana” jest to epopeja rycerska, a treść stanowią losy Ramy, króla Ajodhji i jego małżonki Sity, porwanej przez demona Rawanę na Cejlon; Ramajana jest najpopularniejszym utworem literatury indyjskiej. Natomiast „Mahabharata” to epos indyjski, którego głównym wątkiem jest walka o tron rodów Pandawów i Kaurawów; oprócz właściwego wątku do tekstu włączono wiele legend, podań, traktatów filozoficznych, religijnych, etycznych i prawnych oraz zawiera mity i legendy zbliżone do puran (utwory uznawane za teksty święte, swoiste encyklopedie hinduizmu; zawierają m.in. genealogie rodów królów, legendy i mity-kosmogeniczne, opisy świętych miejsc itd.). Miłość i wszystkie wątki z nią związanie są najistotniejsze w kinie Bollywoodu. Żaden inny element nie występuje we wszystkich filmach Indyjskiej produkcji. Nie ma znaczenia czy mamy odczynienia z komedią, dramatem, musicalem czy melodramatem, zawsze wiodącym i najważniejszym wątkiem jest miłość dwójki głównych bohaterów.


CICER CUM CAULE

„Albo się Indie kocha, albo nienawidzi” wywiad z dr Agnieszką Staszczyk Rozmawiał Patryk Szaflarski

Jak zaczęła się Pani przygoda z Indiami?    Ta wspaniała przygoda zaczęła się jeszcze w liceum. Jak każdy młody człowiek na tym etapie edukacji, zastanawiałam się nad swoją przyszłością i kierunkiem studiów, jaki powinnam wybrać. Jako że zawsze interesowała mnie nauka języków, postanowiłam wybrać jakąś filologię. W liceum uczyłam się angielskiego i   rosyjskiego, ale studiowanie tych języków w ramach filologii nie pociągało mnie szczególnie. Wydawało mi się to zbyt proste i zwyczajne. Dlatego postanowiłam wykorzystać swój talent do nauki języków w trochę inny sposób i poszukać w ofertach wyższych  uczelni    bardziej egzotycznych kierunków. I tak natrafiłam na filologię orientalną na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wprawdzie zastanawiałam się też nad wyborem takich studiów jak afrykanistyka czy sinologia, ale nie były one w owym czasie w ofercie studiów na UJ.   Dlaczego akurat padło na Indie?   Dlaczego Indie? Z wszystkich krajów, których języki były w ofercie Instytutu Filologii Orientalnej UJ (obecnie Instytut Orientalistyki), najbardziej interesujące i bliskie sercu wydały mi się właśnie Indie. Może także dlatego, że już wówczas interesowałam się filozofią i religiami Wschodu, a także czytałam opowieści mitologiczne powstałe w tamtym re g i o n i e. I n d i e z d e c yd ow a n i e n a j b a rd z i e j m n i e zafascynowały. Jak udało się Pani dr przełamać barierę językowa i kulturową? Trudno tutaj mówić o jednorazowym przełamaniu bariery, wydaje mi się,  że odbywa się ono podczas każdej podróży i zetknięcia z Indusami. Sytuacja językowa Indii jest bowiem dość skomplikowana.  Mieszkańcy posługują się sporą liczbą języków i dialektów, niektóre z nich bardzo się od siebie różnią. Trzeba ponadto pamięta o tym, że   bardzo wiele języków posiada swój własny alfabet. Mówiąc o Indiach  mówimy jednak o ogromnym obszarze (ponad 3 mln km kwadratowych),   faktycznie podzielonym na stany, z których wiele posiada własny język.   Dlatego też aż 21 języków konstytucja uznaje za urzędowe w   poszczególnych regionach. Oczywiście oficjalnym językiem Republiki jest język hindi, którego się   uczyłam i którym się obecnie posługuję. Choć procentowo najwięcej  mieszkańców używa właśnie hindi (ok. 41%), trzeba mieć świadomość  tego, że w rzeczywistości w obszarze tego języka znajduje się kilka   stanów w regionach północnym i środkowym. Zatem jadąc na południe   Indii niekoniecznie będziemy mieli okazję porozmawiać w hindi. Może to   nas spotkać też w każdym innym regionie. Wszystko zależy od rozmówcy.   Wówczas oczywiście pomocny jest język angielski, którym w Indiach   posługuje się większość wykształconego społeczeństwa. Prawdę mówiąc   jednak, w przypadku osób z zagranicy, które znają któryś z indyjskich języków ta bariera, którą trzeba przełamać bierze się przede wszystkim   z pewnego niedowierzania. Podczas rozmowy z Indusami w ich języku   można na początku dostrzec ich wielkie zaskoczenie, ponieważ   obcokrajowiec powinien przecież przemówić po angielsku! Dochodzi zatem   do zabawnych sytuacji - kiedy zwrócimy się do nich np. w hindi, oni -  niekoniecznie chcąc z nami rozmawiać, udają, że nie rozumieją, nawet  nie mając

10

czasem świadomości, że właśnie usłyszeli hindi, i odpowiadają: "Sorry, I don't speak English". :) Jak wspomina Pani dr swoją pierwszą wycieczkę do tego niesamowitego kraju? Co Pani dr   z niego wspomina najlepiej?   W swoją pierwszą podróż do Indii wybrałam się z kilkoma osobami, w tym z moimi koleżankiami ze studiów, aż na 3 miesiące. Była to na pewno tyleż interesująca, co trudna podróż. Przyczyniły się do tego czas trwania, intensywność (mielieśmy w planie zwiedzenie wszystkich najważniejszych miejscowości jadąc trasą z północy - zaczynając w stolicy - na połudne zachodnim wybrzeżem i wracając na północ wybrzeżem wschodnim), a także zderzenie z zupełnie inną cywilizacją. Oczywiście w trakcie studiów poznawaliśmy jej podstawy i najważniejsze aspekty, ale najczęściej wyłaniał się z tego obraz niemal baśniowy - kraju pełnego wspaniałych zabytków, w którym powstały wielkie dzieła literackie i traktaty filozoficzne. Tymczasem rzeczywistość okazała się brutalna. Wiele osób podróżujących do Indii powtarza takie oto słowa: albo się ten kraj kocha, albo nienawidzi - dlatego w czasie pierwszej podróży niektórzy myślą już o następnym przyjeździe i faktycznie uzależniają się od wyjazdów do Indii, inni natomiast postanawiają już nigdy tam nie wracać. Zdecydowanie nie jest to kraj dla wszystkich podróżników. W tej chwili, z perspektywy lat, cały wyjazd wspominam bardzo dobrze. Była to niezwykła przygoda. Jednak najbardziej cieszyło mnie zawsze zwiedzanie zabytków, szczególnie starych świątyń i pałaców, oraz wizyty w muzeach. To właśnie wtedy zrodziło się moje zainteresowanie sztuką subkontynentu i postanowiłam zająć się szczególnie tą dziedziną.   Co najbardziej zaciekawiło Panią dr w kulturze Indii   To jest bardzo trudne pytanie. Nie można wobec takiego ogromu ciekawych aspektów tej kultury wskazać jednego obszaru, także dlatego, że wiele z nich splata się z sobą, więc badając jeden musimy też zwrócić się ku drugiemu czy trzeciemu. Jako że moja specjalizacja to historia sztuki, poznawanie dzieł sztuki subkontynentu uważam niewątpliwie za jedno z najciekawszych zajęć, dzięki któremu możemy zglębić różnorodne zagadnienia. Niemniej jednak sama historia sztuki nam tu nie wystarczy, musimy odnieść się do historii, historii religii, literatury czy archeologii, jeśli chcemy takie dzieła należycie opisać i przeanalizować.


CICER CUM CAULE

Jakie jest Pani dr ulubione miejsce w Indiach. Czym Panią zaintrygowało? Moim ulubionym miejscem do ostatnich wakacji był zawsze Radźasthan, ze względu na jego imponujące zabytki, ale w zeszłym roku koleżanka namówiła mnie na wyjazd do Ladakhu - górzystego regionu w stanie Dźammu i Kaszmir, na granicy z Pakistanem i Chinami. Zakochałam się w tym miejscu od razu, w jego wysokogórskich widokach, buddyjskich klasztorach i niezwykle serdecznych ludziach. Na pewno wrócę tam nie raz. Po wielu wizytach w Indiach, które na co dzień ze względu na tłok, hałas i pęd życia potrafią być dość męczące, zdecydowanie mogę polecić Ladakh jako miejsce wypoczynku, szczególnie amatorom górskich wypraw.  

Czy oprócz kultury Indii interesuje się Pani również inną cywilizacją dalekowschodnią? Czym Panią zainteresowała? W moim głównym obszarze zainteresowań są przede wszystkim Indie, myślę, że dostarczają tak wielu tematów do badań, że starczyło by na kilka wcieleń. Oczywiście, ze względu na wpływy kultury indyjskiej na innych terenach, m.in. na północy - w rejonie Himalajów, czy też w Azji południowo-wschodniej, tamte cywilizacje też są mi bliskie. Indie pozostają jednak zawsze na pierwszym planie.     Jak w jednym zdaniu opisałaby Pani Indie i dlaczego?

Jak powinna przygotować się osoba, która zdecyduje się wyjechać na kilka tygodni do tego kraju?

Nie potrafię wymyślić takiego zdania, ponieważ ten kraj jest zbyt różnorodny, nawet jeśli byłoby to zdanie wielokrotnie złożone.

Jeśli chodzi o sprawy formalne - na pewno potrzebna będzie wiza, znaczna ilość gotówki, szczególnie na bilet. Szczepień obowiązkowych nie ma, trzeba jednak w czasie podróży uważać na jedzenie i wodę, którą się pije. Niektórzy wyjeżdzający rozważają szczepienia przeciwko żółtaczce typu A i B. Rzeczy, które powinny się znaleźć w naszym bagażu, na pewno nie odbiegają od standardowego wyposażenia na każdą inną wyprawę, może poza środkami zabezpieczającymi przed komarami i ewentualnie moskitierą. Zestaw ubrań zależeć będzie oczywiście od pory roku i regionu, w jaki się wybieramy. W Indiach, szczególnie w części północnej i w rejonach górskich, może być dość zimno, natomiast na południu klimat jest gorący i wilgotny. Ponadto w miesiącach letnich nadchodzi monsun i padają obfite deszcze. Niemniej jednak, zawsze warto pamiętać o tym, że Indusi zwracają uwagę na ubiór, a obcokrajowcy są często obiektem zainteresowania. Dlatego też, mimo wysokich temperatur, nie należy zbyt wiele odsłaniać, uwaga ta dotyczy przede wszystkim kobiet. Na pewno trzeba będzie zrezygnować ze skąpych strojów, no chyba że zdecydujemy się na plażowanie - zwłaszcza zachodnie wybrzeże i regiony takie jak Kerala czy Goa, są odpowiednim miejscem na tego typu wypoczynek. Przy wyjeździe na zorganizowaną wycieczkę na pewno nie musimy się już o nic więcej martwić.   Jeśli natomiast sami organizujemy wyjazd, warto zatroszczyć się o rezerwacje hoteli, przynajmniej na początek. Ponadto, jeśli zamierzamy pokonywać na miejscu spore odległości przydadzą się wcześniejsze rezerwacje w pociągach i krajowych liniach lotniczych. Są one bowiem często zapełnione i zakup biletu z dnia na dzień może okazać się kłopotliwy. Przy planowaniu trasy wyjazdu oraz ustalaniu szczegółów polecam korzystanie z dostępnych na rynku przewodników.  Poza fizycznymi, że tak to ujmę, przygotowaniami ważniejsze są jednak przygotowania psychiczne. Należy uzbroić się w cierpliwość, mieć na uwadze, że w Indiach na załatwienie wielu spraw trzeba długo czekać i nie wszystko będzie przebiegać zgodnie z planem. Choć kraj ten jest odwiedzany przez bardzo wielu turystów każdego roku, obcokrajowcy  wciąż  wzbudzają zainteresowanie. Dlatego trzeba być z jednej strony ostrożnym, z drugiej natomiast postarać się lekko zdystansować od otaczającej nas rzeczywistości. Ponadto nie denerwować się i dostosowywać do tego, co przyniesie dzień. To na pewno oszczędzi nam stresu i uczyni bardziej otwartymi na ten niezwykły kraj i jego mieszkańców.

11


CICER CUM CAULE

WYDARZENIA Z ŻYCIA SZKOŁY Autor: Anna Udziela

D z i e ń Tw ó r c z o ś c i W ł a s n e j z Comeniusem 21 marca w naszej szkole został odbył się Dzień Twórczości Własnej. Tym razem jego tematyka powiązana została z tematyką   programu Comenius projektu „Europe is Culture without Borders”. Motywem przewodnim dnia była historia polskiej piosenki. Ucziowie klans I i II wykazali się ogromną pomysłowością przygotowując interesujące programy artystyczne na wcześniej wylosowane tematy. Jury w składzie: pani Monika Stachoń (przewodnicząca), pani Urszula Krauzowicz oraz Izabela Guroś wyłoniło zwycięzców: • I miejsce zajęła klasa If • II miejsce zajęła klasa IIg • III miejsce zajęła klasa Ia Zwycięzcy otrzymali słodkie nagrody ufundowane przez Radę Rodziców. 

Gratulacje dla Kevina! Z wielką satysfakcją informujemy, że uczeń naszej szkoły Kevin Szaflarski zdobył złoty medal podczas Otwartych Mistrzostw Słowacji ADDC (grapling- walka w parterze), zorganizowanych w Bratysławie. Kevin, który trenuje w Nowotarskim Klubie Sportów Walki, pokonał zawodników ze Słowacji, Czech, Polski, Austrii, Rosji i Rumunii. Wielkie brawa! Gratulujemy Kevinowi nie tylko zwycięstwa, ale także samozaparcia, ducha walki i wielkiej, sportowej pasji.

Wymiana z Holandią - wizyta Holendrów w Nowym Targu Pierwszy etap wymiany z holenderską szkołą bardzo szybko dobiegł końca… Przez siedem dni, w dniach 13 - 20 marca, grupa młodzieży z Holandii przebywała w domach swoich polskich partnerów, biorąc udział w codziennym życiu ich rodzin. Holendrzy byli zachwyceni serdecznym przyjęciem i zaangażowaniem ze strony polskiej. Har monogram zajęć przygotowany przez organizatorów był bardzo atrakcyjny: • •

udział w warsztatach oraz zajęciach sportowych wycieczki do Zakopanego, Krakowa, Zubrzycy oraz Oświęcimia • pieczenie chleba • degustacja potraw regionalnych • nauka polskiego tańca narodowego (Polonez) • ukazanie tradycji i folkloru Podhala Te r a z p r z y s z e d ł c z a s n a r e w i z y t ę ! ! W dniach  14-21  kwietnia nasza młodzież spędzi tydzień w malowniczej miejscowości - Gouda.

12

„Lekcja czytania” z Grzegorzem Jankowiczem 25 marca uczniowie naszej szkoły uczestniczyli w „Lekcji czytania”, którą poprowadził pan dr Grzegorz Jankowicz z redakcji „Tygodnika Powszechnego”, krytyk, eseista i tłumacz, wiceprezes Korporacji Ha!art, dyrektor wykonawczy Festiwalu Literatury im. J. Conrada. „Lekcje czytania” to ogólnopolska akcja społeczna Fundacji Tygodnika Powszechnego, której celem jest propagowanie czytelnictwa. W ramach tego przedsięwzięcia licealiści mają możliwości spotkania i rozmowy o literaturze z naukowcami, pisarzami, eseistami, wydawcami. Tematem rozmowy w naszej szkole był utwór Italo Calvino „Nasłuchujący król”. Wraz z prowadzącym (który szybko znalazł wspólny język ze słuchaczami i okazał się być bardzo przyjaznym) zastanawialiśmy się nad sensem tego opowiadania. Mimo że tekst na pierwszy rzut oka nie wydawał się łatwy, to jednak, dzięki wspólnej interpretacji, odkryliśmy jego głębszy wymiar. Pan Jankowicz zachęcał nas do czytania pozostałych utworów Italo Calvino. Sądzę, że ta zachęta była skuteczna. Myślę, że „Lekcja czytania” otworzyła wszystkich uczestników spotkania na inną, nieznaną z kanonu lektur szkolnych, ale niezwykle ciekawą i fascynującą, literaturę.

Konkurs z przedsiębiorczości W miesiącu marcu, odbył się w naszej szkole konkurs z przedsiębiorczości. Polegał on na nagraniu krótkiego filmu promującego naszą placówkę. Zgłoszonych zostało pięć prac. Zwyciężyła klasa Ia. Ia - Adrian Batkiewicz, Michał Balicki, Mateusz Ciężczak, Adam Kolusz, Kamil Fudalewicz, Krzysztof Kubowicz, Mateusz Pysz, Łukasz Siuty, Kamil Sąder Ib - Łucja Leśnicka, Paulina Milaniak Ib - Magdalena Błach, Aleksandra Guzik Ie - Paulina Dunajczan, Karolina Hornik, Marta Rabiańska, Beata Komperda, Ania Niemiec If - Kamil Starczowski, Konrad Szperlak, Kacper Ziętara, Adrian Scehura, Ada Niemiec

Lekcja przedsiębiorczości społecznej on-line 10 kwietnia (środa) o godz. 10:30 w sali 44 w naszej szkole, będzie miało miejsce spotkanie z ekspertem Panią Alicją Pacewicz, ekonomistką, działaczką społeczną i oświatową, współzałożycielką Centrum Edukacji Obywatelskiej.


CICER CUM CAULE

S I AT K A R Z E N A P O D I U M W KROŚCIENKU

Anna Bieniek, Aleksandra Chudoba, Justyna Dąbek, Karolina Górska, Maria Habieda, Magdalena Horniczak, Bardzo dobrze spisała się reprezentacja chłopców w Joanna Jachymiak, Aneta Kurnat, Anna Kurnat, Zuzanna siatkówce, która w bardzo silnie obsadzonym turnieju o Latawiec, Izabela Tylka, Barbara Rataj, Zofia Rataj, Gabriela Wiśniowska. Mistrzostwo Powiatu zajęła III miejsce. Opiekunką zespołu jest pani Beata Pelczarska. W fazie grupowej nasi siatkarze wylosowali drużyny z I LO Nowy Targ oraz ZS w Lipnicy. W pierwszym meczu chłopcy Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów! zagrali trochę poniżej swoich możliwości i ulegli kolegom z    Lipnicy 2:0. O wyjściu z grupy decydował mecz z „Goszczyńskim”. Nasi zawodnicy nie dali szans odwiecznemu przeciwnikowi i gładko pokonali rywala 2:0. Wizyta Holendrów w ramach W meczu o finał przyszło się zmierzyć z faworytem turnieju ZS Jabłonka. Szczęście było blisko, ale lepsi okazali się rywale i to oni po tiebreaku (15:13) cieszyli się ze zwycięstwa. Naszym chłopakom pozostał mecz o III miejsce – był to udany rewanż za porażkę w rozgrywkach grupowych, w którym tym razem Bór był górą i zwyciężył 2:1. Drużyna wystąpiła w składzie: Jacek Bałos, Szymon Ożański, Paweł Szymusiak, Jakub Gil, Dawid Lampa, Robert Gawron, Michał Kasperek i Michał Gil. Trenerem siatkarzy jest pan Sławomir Kucharczyk.    

NASZE ALPEJKI WICEMISTRZYNIAMI POWIATU Na stoku w Kluszkowcach rozegrane zostały Mistrzostwa Powiatu Nowy Targ w narciarstwie alpejskim. Doskonale spisała się w nich reprezentacja naszej szkoły, która w punktacji drużynowej w kategorii dziewcząt zajęła II miejsce i zdobyła tym samym tytuł wicemistrzyń. Drużyna, której opiekunką była pani Agnieszka Rapacz wystąpiła w składzie: • Stefania Staszel – miejsce III • Dorota Złydaszyk – miejsce IV • Karolina Truta – miejsce VIII • Martyna Krawiec Wszystkie zawodniczki uzyskały awans do zawodów wojewódzkich. Drużyna chłopców zajęła miejsce V, a najlepszym alpejczykiem okazał się Piotr Wojtaszek, który także awansował do mistrzostw wojewódzkich. Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

NASZE PIŁKARKI RĘCZNE WICEMISTRZYNIAMI NOWEGO TARGU W sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej Nr 6 odbyły się Mistrzostwa Ośrodka Nowy Targ w piłce ręcznej dziewcząt. Bardzo dobrze zaprezentowały się w nich nasze szczypiornistki, które zajmując II miejsce zdobyły tytuł wicemistrzyń Nowego Targu i zakwalifikowały się do mistrzostw powiatowych.

13

Nasza drużyna wystąpiła w składzie:

wymiany szkolnej 14 marca był pierwszym dniem pobytu w naszej szkole grupy młodzieży holenderskiej w ramach wymiany ze szkołą St.Antoniuscollege z miasta Gouda. Przez siedem dni młodzi Holendrzy będą przebywać w domach swoich polskich partnerów, biorąc udział w codziennym życiu ich rodzin. Program ich pobytu obejmuje także: • •

udział w warsztatach oraz zajęciach sportowych wycieczki do Zakopanego, Krakowa, Zubrzycy oraz Oświęcimia • pieczenie chleba • naukę polskiego tańca narodowego (Polonez) • ukazanie tradycji i folkloru Podhala Życzymy im niezapomnianych wrażeń i udanego pobytu

Konkurs filmowy „Od ignoranta do eleganta” Nasza szkoła została zgłoszona do ogólnopolskiego konkursu filmowego upowszechniającego zasady savoirvivre’u „Od ignoranta do eleganta”. Zadaniem konkursowym jest nakręcenie krótkometrażowego filmu promującego zasady savoir-vivre’u (przykładowe tematy: kultura dnia codziennego, ubiór, makijaż, higiena, zachowanie przy stole i w miejscach publicznych, netykieta, kontakty damsko-męskie). Szkoła może zgłosić tylko jedną pracę konkursową, dlatego w przypadku dużego zainteresowania, jury II LO wybierze najlepszy film, który następnie zostanie odesłany do organizatora konkursu. Jury, weźmie pod uwagę przede wszystkim humorystyczny walor przedstawianego tematu, pomysłowość, technikę oraz spójność.


CICER CUM CAULE

JAKI KIERUNEK WYBRAĆ? Autor: Karolina Garb

14

Korzystając z wszelakich rankingów można zobaczyć, że najbardziej opłacalnymi kierunkami ostatnich czasów są kierunki techniczne takie jak inżynieria materiałowa, czy też kierunki związane z maszynami i budownictwem. Do tego grona można również dodac przyszłych stomatologów, kosmetologów oraz księgowych. Troszkę niżej, ale nadal wysoko są kierunki medyczne(np. pielęgniarstwo, medycyna), p s yc h o l o g i a , p r a w o, k i e r u n k i ekonomiczne i informatyczne. Troszkę niżej, gdzie zadowolonych jest już tylko dwóch na trzech studentów są kierunki związane ze szkolnictwem: wszelkie filologie, pedagogika, fizyka, chemia oraz historia. Tuż obok są administracja, dziennikarstwo i stosunki międzynarodowe. Już dużo mniej opłacalne okazują się kierunki społeczne takie jak socjologia i p o l i t o l o g i a , fi l o l o g i a p o l s k a i kulturoznawstwo. Odradzane są takie kierunki jak biologia, europeistyka i technologia żywienia. Przyszłym studentom naszej szkoły radzimy p ow a ż n i e z a s t a n ow i ć s i ę n a d wybraniem odpowiedniego kierunku. M i m o n a s z ych z a i n t e r e s o w a ń powinniśmy myśleć nad naszą przyszłością. W końcu kilka lat spędzonych na nauce, która nigdy nie zaowocuje daje do myślenia.


CICER CUM CAULE

SONDA: Ranking miast i uczelni na które wybierają się nasi maturzyści Autor: Anna Udziela, Karolina Garb, Patryk Szaflarski

Ostatnio w naszej szkole została przeprowadzona ankieta, w której uczniowie mieli odpowiedzieć na pytanie: Gdzie zamierzasz kontynuować swoją naukę? W sondzie wzięło udział 220 uczniów trzecich klas. Zdecydowana większość bo aż 82% wybiera Kraków. Głównie Akademię Górniczo-Hutniczą oraz Uniwersytet Jagielloński - 23% i 24%. Kolejne miejsce zajmuje ex aequo Uniwersytet Pedagogiczny oraz Politechnika Krakowska. Dużym zainteresowaniem cieszy się również krakowski AWF (9%). 7% uczniów planuje studiować na Uniwersytecie Ekonomicznym. Prawie tyle samo osób jest niezdecydowanych bądź wybiera inne uczelnie takie jak - ASP, PWST czy Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego. Osoby, które nie zdecydowały się na Kraków wybierają Wrocław bądź Nowy Targ, gdzie Podhalańska Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa rozwija się w zawrotnym tempie. Uczniowie decydujący się na naukę w Rzeszowie planują zostać w przyszłości lotnikami, gdyż wybierają Szkołę Lotnictwa. Kilka osób stawia na studia w Nowym Sączu, Warszawie i Szczytnie jednak jest to zdecydowana mniejszość. My jednak życzymy na początek bardzo dobrze zdanej matury, która zbliża się wielkimi krokami. Również jako tegoroczni maturzyści rozumiemy stres i presję, która na nas czeka, jednak mimo wszystko trzeba być dobrej myśli i być pewnym, że nasze uczelnie marzeń stoją przed nami otworem.

15


CICER CUM CAULE „KRAKÓW TO STAN UMYSŁU” - HASŁO PRZEWODNIE KAMPANII REKLAMOWEJ WŁADZ MIASTA KRAKOWA ADRESOWANEJ DO PRZYSZŁYCH STUDENTÓW

16


CICER CUM CAULE

„TRUE ROMANCE” Chociaż „True Romance” to dopiero Charli XCX

„SATURN” J. DEHNEL

17

debiutancki album dwudziestodwuletniej Charli XCX, to młoda angielka zdążyła już nieźle namieszać w muzycznym świecie. Od 16 roku życia dzielnie dąży do celu, współpracując z szanowanymi dj’ami i producentami, a także wspierając na swoich trasach takich artystów jak Ellie Goulding, Marina and the Diamonds czy Coldplay. Teraz, nazwana przez portal Fuse artystką, którą musicie zobaczyć (usłyszeć) prezentuje nam swój w pełni debiutancki materiał, od którego z pewnością zależy, w którą stronę rozwinie się jej kariera. Krążek otwiera dobrze znane wszystkim, którzy mieli okazję spotkać się wcześniej z twórczością Charli XCX – „Nuclear Seasons” poprzedzone krótkim enigmatycznym intrem. To z pewnością dobry wybór na utwór otwierający płytę i duży plus za pozostawienie tej kompozycji na albumie zważywszy na fakt, że artystka musiała wyrzucić do kosza wiele swoich starszych kompozycji. Na szczęście podczas słuchania „True Romance” wydaje nam się, że to dobrze wyselekcjonowana twórczość artystki. Od wspomnianego na początku „Nuclear Seasons” poprzez mocno singlowe i wpadające w ucho „You (Ha Ha Ha) „, aż po nową kompozycję promującą krążek „What I Like”, która swoim stylem zdecydowanie podkreśla różnorodność albumu i to, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Oczywiście każdy, prócz tego, co mu Dramat jest jeden, aktorów - niczym w antycznej tragedii - trzech. Francisco Goya - wyśmienity hiszpański artysta, wybitne malarz, który poprzez obrazy pokazuje swoje tajemnicze i ekscentryczne, a czasami wręcz kontrowersyjne oblicze. Javier to jego syn, a Mariano - wnuk. Jacek Dehnel w swojej wydanej stosunkowo niedawano książce Saturn, podzielonej na trzy szokujące monologi, przedstawia historię gburowatego, zupełnie głuchego, a przez to apodyktycznego Francisca, który mając świadomość ogromnego talentu czuje sie bezsilny widząc syna będącego jego przeciwieństwem. Za wszelką cenę próbuje zrobić z niego swoją kopię, lecz niestety z marnym skutkiem. Dehnel ukazuje jego historię z trzech różnych punktów widzenia, dlatego często mamy prawdziwi mętlik w głowie, gdyż nie jesteśmy w stanie subiektywnie ocenić każdego z trzech bohaterów. Każdy ich występek jest usprawiedliwiany przez jego sprawcę.

się podoba znajdzie tutaj też kilka zapychaczy. Z pewnością jednym z takich utworów jest „So Far Away”, który, mimo, iż nie jest złą piosenką to jednak na tle całej płyty wypada dość słabo i zdaje się obniżać jej jednak dość spójny poziom.  Tworząc tę płytę można było też w inny sposób ułożyć trakclistę, ponieważ na chwilę obecną słuchanie tego albumu niczym nie zaskakuje, a dobre piosenki ułożone są zazwyczaj obok siebie, co oczywiście również sprawdza się w przypadku tych słabszych. Od strony technicznej jest zdecydowanie dobrze. Charli XCX zdaje się budować swój własny styl i nie chce nikogo udawać. Zebrała zdecydowanie dobrych producentów, którzy zgrabnie mieszają tutaj elementy sythpopu, współczesnej elektroniki a nawet brzmienia R&B.   „True Romance” to mocny debiut, chociaż nie jest pozbawiony kilku wad. Jednak osoby, które już od kilku lat oczekiwały na dziecko Charli XCX nie powinny być rozczarowane, a ci, którzy zaczynają swoją przygodę z młodą angielką z pewnością znajdą tutaj coś dla siebie. Pozostaje nam jedynie czekać, jak rozwinie się kariera Charli i czy dane będzie nam jeszcze usłyszeć jej drugi krążek, który albo ugruntuje jej pozycje na rynku Indie popu lub całkowicie zniszczy to, na co tak długo pracowała.  Dehnel w niesamowity sposób podsyca naszą ciekawość, wplatając opisy obrazów Goi jako swoisty opis aktualnych zdarzeń. Powieść jest wyrazista, chociaż czasami styl autora wydaje się nużący, jednak mimo wszystko wciąga czytelnika w całości i jesteśmy ciekawi jak rozwinie się akcja. Jacek Dehnel to niesamowita postać na polskiej scenie literackiej. Znany jest jednak nie tylko w naszym kraju. Jego postać na arenie europejskiej, a nawet międzynarodowej jest już wystarczająco znana i ceniona. Bez wątpienia Czesław Miłosz miał racje, pokładając w nim ogromną nadzieję na poruszenie polskiej literatury. Z Saturem koniecznie trzeba się zapoznać, tak jak i z innymi utworami tego autora. Saturn to zdecydowanie godne polecenia dzieło, co zawdzięcza talentowi i zmysłowi artystycznemu Jacka Dehnela.

Patryk Szaflarski

CICER CUM CAULE  

II półrocze - 2013

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you