Page 1

classic&quality magazine | jesień 2010

DESIGN / ARCHITECTURE / ART / FASHION / LIFESTYLE

Pablo Picasso MISTRZ PROSTYCH FORM

Maison & Objet TARGI W PARYŻU

Smak orientu

Lenox

FASCYNUJĄCE MOTYWY Z DALEKIEGO WSCHODU

PORCELANA AMERYKAŃSKICH PREZYDENTÓW

T. Tutinas

D. Koziara

o muzyce

Z. Hadid

o architekturze

o designie


SPIS TREŚCI WYDARZENIA

NA PARYSKICH SALONACH  6 Targi Maison&Objet w Paryżu

NOWE TENDENCJE 

10

Targi Tendence we Frankfurcie IDEE

SIŁA KRESKI



12

Sztuka według Pabla Picasso

HURAGAN W SKŁADZIE PORCELANY 

16

Niepokorna Patricia Urquiola FELIETON

AWANGARDA CODZIENNOŚCI 

20 reklama

Dorota Koziara o współpracy z firmą Alessi OSOBOWOŚCI

KLASYKA W NOWYM STYLU 22 Bracia Sieger dla manufaktury Fürstenberg

MUZYKA TO MOJE ANTIDOTUM26 Wywiad z piosenkarką, Teresą Tutinas PREZENTACJE

JAK Z PAPIERU 

29

Potencjał tkwiący w porcelanie

INSPIRUJĄCA MATERIA

31

CQ felieton MICHAŁ ZNANIECKI Dyrektor Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu. Przez wiele lat reżyserował spektakle we włoskich, hiszpańskich i polskich teatrach operowych. Absolwent Uniwersytetu w Bolonii i Szkoły Teatralnej Teatro Piccolo w Mediolanie. DOROTA KOZIARA Designer, zajmuje się projektowaniem architektury, wnętrz, przedmiotów, mebli i scenografii. Pracuje jako konsultant i art director dla wielu znanych marek. Absolwentka ASP w Poznaniu. Przez lata współpracowała z Atelier Mendini. Jej studio znajduje się w Mediolanie.

Strzelec 22 XI - 21 XII 670 pln (cena z 2.09.2010) Figura z białej lub czarnej porcelany uosabiająca wybrany znak zodiaku jest idealnym prezentem dla bliskiej osoby.


KRÓLEWSKA PORCELANA Z SANSSOUCI 

classic&quality magazine | jesień 2010

34

265 lat tradycji

PORCELANA AMERYKAŃSKICH PREZYDENTÓW  40

DESIGN / ARCHITECTURE / ART / FASHION / LIFESTYLE

Lenox w Białym Domu

Pablo Picasso

CQ SELEKCJA

MISTRZ PROSTYCH FORM

Maison & Objet

SMAK ORIENTU 

TARGI W PARYŻU

Smak orientu

Lenox

FASCYNUJĄCE MOTYWY Z DALEKIEGO WSCHODU

PORCELANA AMERYKAŃSKICH PREZYDENTÓW

T. Tutinas

D. Koziara

o muzyce

Z. Hadid

o architekturze

44

Fascynujące motywy z Dalekiego Wschodu FELIETON

OPERA BEZ PIEDESTAŁU 46

o designie

Cykl Michała Znanieckiego ARCHITEKTURA

WYDAWCA

CERAMICA GROUP SP. Z O.O. ul. Ratajczaka 44 61-816 Poznań www.rosenthal.pl

DIVA ARCHITEKTONICZNEGO STYLU  48

REALIZACJA

ENKLAWA DLA BIZNESU 52

Koncepty Zahy Hadid

SKIVAK CUSTOM PUBLISHING Poznań, ul. Głuchowska 1 60-101 Poznań www.skivak.pl Dyrektor artystyczny Remigiusz Kuczuba Dyrektor wydawniczy Damian Nowak Redaktor prowadzący Sylwia Włodarczyk Promocja i reklama Michał Chudyszewicz

Private Banking w Alior Banku MUZYKA

WZMOCNIĆ PRZEKAZ 

54

Sala koncetrowa w domowym zaciszu ROZMAITOŚCI

Redakcja „CQ magazine” nie zwraca materiałów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skrótów i redakcyjnego opracowania tekstów przyjętych do druku. Za treści reklam i ogłoszeń redakcja „CQ magazine” nie odpowiada.

RELACJA Z PIKNIKU 

56

W świecie znanych marek

OBYCZAJ ŚLUBNY I WESELNY 58 Tradycja i nowoczesność

50

PODRÓŻE

NORDYCKA PERŁA 

60

Z wizytą w Kopenhadze SHOW ROOM

ELAD YIFRACH: 

63

Nie wyobrażam sobie życia bez... ZAPOWIEDZI I REZENZJE

ZAPOWIEDZI  RECENZJE  CQ partnerzy wydania jesień 2010:

64 65


CQ | WYDARZENIA DZIAŁ  Paola Navone − włoska projektantka, która od ponad 30 lat wytycza nowe trendy designu. Gość specjalny targów Mason&Object w Paryżu.

Na paryskich salonach

8 | 09. 2010

Międzynarodowe targi Maison&Objet od lat przyciągają znane firmy działające w branży wyposażenia wnętrz oraz dziesiątki tysięcy zwiedzających. Na targowej liście obecności nie brakuje takich nazwisk, jak – chociażby – Jamie Hayon, Philippe Starck czy Karim Rashid. Popis wyobraźni designerów z całego świata za każdym razem robi wrażenie i zaspokaja najbardziej wyszukane gusta estetyczne. Francuska wystawa jest jednym z najbardziej prestiżowych wydarzeń tego typu w Europie. Targi od lat wytyczają wnętrzarskie trendy. Podczas Maison&Objet wiele firm pokazuje swoje prototypy, a obecni na nich goście decydują, które realizacje powinny zostać wdrożone do produkcji. Oferta targów jest wszechstronna – od mebli i aranżacji butików i ogrodów, przez wyposażenie wnętrz, oświetlenie, po tkaniny, zastawy stołowe i artykuły dekoracyjne. Tegoroczna wrześniowa edycja wydarzenia była przełomowa pod kilkoma względami: sztuki użytkowe nigdy dotąd nie były tak silnie eksponowane na targach Maison&Objet jak obecnie,

© www.maison-objet.com

INNOWACYJNE PODEJŚCIE DO PROJEKTOWANIA I ODWAŻNE KREATYWNE POMYSŁY SYGNOWANE NAZWISKAMI ZNANYCH DESIGNERÓW SYTUUJĄ PARYSKIE TARGI MAISON &OBJET WŚRÓD NAJBARDZIEJ ZNACZĄCYCH WYDARZEŃ BRANŻOWYCH. TEGOROCZNA EDYCJA TRWAŁA OD 3 DO 7 WRZEŚNIA 2010 R.

poza tym nastąpiła jeszcze jedna ważna zmiana: Targi Meuble Paris dołączyły do Maison&Objet w Parku Ekspozycyjnym Paris-Nord Villepinte. Było to naturalne zbliżenie, w wyniku którego goście otrzymali globalną i wyczerpującą wizję mody domowej. Ta nowa strategia odzwierciedla również nowe potrzeby rynku i zapewnia kompleksowy przegląd najnowszych zjawisk zachodzących w designie. Warto dodać również, że aranżacją i scenografią jednej ze stref, na które podzielone zostały targi, Scènes d’intérieur, zajęła się sama Paola Navone, włoska artystka uosabiająca wyszukaną mieszankę wpływów z Południa i wrażliwości z Zachodu. 

 Lampa Artecnica Midsummer – Cena: 450 zł

MAISON & OBJE T Pa ryż 3-7.09 2010

 Lampa Artecnica Girlanda silver – Cena: 450 zł Talerz pochodzi z kolekcji Paola Navone by Reinchenbach.

09. 2010 | 9


CQ DZIAŁ CQ || WYDARZENIA

PODCZAS TEGOROCZNYCH TARGÓW W PARYŻU SWOJĄ OBECNOŚĆ ZAZNACZYŁ RÓWNIEŻ ZNANY PROJEKTANT MODY I DESIGNER – JEAN PAUL GAULTIER. WE WSPÓŁPRACY Z DOMEM PROJEKTOWYM ROCHE BOBOIS ZAPROJEKTOWAŁ MEBLE I PRZEDMIOTY DEKORACYJNE. UNIKATOWE PROJEKTY WYSTROJU WNĘTRZ, LUKSUSOWE SYPIALNIE, A TAKŻE NIETUZINKOWE WZORY JEGO SOF I PODUSZEK ZNALAZŁY SIĘ NA USTACH WSZYSTKICH GOŚCI ODWIEDZAJĄCYCH MAISON&OBJET.

10 | 09. 2010

Podziękowania dla firmy Roche Bobois za materiał zdjęciowy.


CQ | DZIAŁ WYDARZENIA

Nowe tendencje PRZEGLĄD NAJCIEKAWSZYCH ROZWIĄZAŃ I DESIGNERSKICH KONCEPTÓW, A TAKŻE SZEROKA GAMA PROPOZYCJI NA PRZYSZŁY SEZON – TO W SKRÓCIE TEGOROCZNA EDYCJA TARGÓW WYPOSAŻENIA WNĘTRZ, KTÓRE ODBYŁY SIĘ NAD MENEM.

Z końcem sierpnia we Frankfurcie nad Menem odbyła się kolejna edycja targów „Tendence”. Głównym założeniem tego międzynarodowego wydarzenia jest prezentacja najnowszych tendencji w dekoracji i wyposażeniu wnętrz. Blisko 2000 wystawców zaprezentowało gościom odwiedzającym targi najciekawsze produkty na sezon jesień-zima 2010, m.in.: wyroby ze szkła, oświetlenie, artykuły upominkowe, rzemiosło artystyczne, produkty kolekcjonerskie, biżuterię, dekoracje stołowe, 

TENDE Fran NCE kf 27-31.0urt 8 2010 .

 Brelok do kluczy, kolekcja Andy Warhol – „Flowers”, Troika – Cena: 150 zł

TOM'S

 Wizytowniki, kolekcja Andy Warhol – Cena: 150 zł oraz nietypowe lusterko z podobizną Marylin Monroe, Troika (lusterko niebawem w ofercie firmy Rosenthal).

wysokiej klasy meble w stylu klasycznym, rustykalnym oraz awangardowym. Największe wrażenie na odwiedzających wywarło stoisko TOM'S – zabawne, prowokujące, odmienne. Wydarzenie podzielono na kilka segmentów: Interiors &Decoration, Seasonal Decoration, Outdoor Living, Loft, Passage Home&Garden. Ta niezwykle bogata oferta dowodzi, że targi we Frankfurcie z roku na rok zyskują coraz większe uznanie. Jak się okazuje, porcelanowy serwis obiadowy nie jest już jedynym

obiektem przyciągającym uwagę odwiedzających. Największym zainteresoaniem cieszyli się ci wystawcy, którzy swoją ofertę rozszerzają o akcesoria wnętrzarskie i upominki z porcelany i szkła. Nadal jednym z najsilniejszych argumentów skłaniających do zakupów jest nazwisko projektanta lub artysty inspirującego producenta. Stąd w centrum zainteresowania znalazła się kolekcja upominków z motywami zaczerpniętymi ze sztuki Warhola np. lusterko z twarzą Marilyn Monroe, kubki porcelanowe z twarzą Elvisa Presley’a, breloki do kluczyków z motywem puszki Campbell’a. Naszym odkryciem na targach we Frankfurcie jest firma SVE. Jej siedziba znajduje się nieopodal Verony i jedynym materiałem używanym przez SVE jest szlachetny marmur wydobywany w okolicy. Na kamienne przedmioty dekoracje nadrukowywane są metodą znaną tylko specjalistom z Verony.  reklama

Komoda TOM'S  Wazony Egizia, kolekcja Garden, Cena: od 260 zł.

12 | 09. 2010

09. 2010 | 13


CQ | IDEE Na sąsiedniej stronie: Pablo Picasso – „La Cafetière” (1944). Szczególne podziękowania dla San Francisco Museum of Modern Art, USA za udostępnienie obrazu

© Remigiusz Kuczuba

 Patera kwadratowa „Trzy nagie kobiety z miską zawilcy”. Cena: 925 zł

PabloPicasso

 Zestaw dwóch filiżanek do kawy. Cena: 1430 zł

14 | 09. 2010

Talerz płaski „Gołąbek". Cena: 1430 zł

Siła

kreski

DLA PABLA PICASSO RYSUNEK NIE BYŁ ANI MEDIUM POMOCNICZYM, ANI DRUGORZĘDNYM. TRAKTOWAŁ GO JAKO RÓWNOPRAWNY ŚRODEK WYRAZU I DOSKONALE WIEDZIAŁ, ŻE PROSTE FORMY SĄ NIEZWYKLE KOMUNIKATYWNE.

W 1949 roku Gjon Mili, fotograf słynnego wówczas magazynu „Life”, złożył wizytę Pablowi Picasso. Panowie postanowili zrealizować niecodzienną sesję fotograficzną. Malarz, stojąc w ciemnym pokoju naprzeciwko fotograficznego obiektywu, zabrał się do rysowania. Tym razem jednak zamienił ołówek na zapalniczkę, kartkę papieru – na przestrzeń w pomieszczeniu. Dzięki długiemu czasowi naświetlania i szybkim pociągnięciom ręki artysty efekty spektakularnego „rysowania światłem” zostały zatrzymane na kliszy. Do dziś kadry z 

PABLO PICASSO – JEDEN Z NAJWYBITNIEJSZYCH ARTYSTÓW XX W. URODZIŁ SIĘ W HISZPANII W ROKU 1881. W JEGO TWÓRCZOŚCI ODNAJDZIEMY WPŁYW POSTIMPRESJONISTÓW, PAULA CÉZANNE’A, ALE TAKŻE SZTUKI IBERYJSKIEJ I AFRYKAŃSKIEJ. TO WŁAŚNIE TE OSTATNIE DAŁY POCZĄTEK NOWEMU NURTOWI W MALARSTWIE – KUBIZMOWI. PICASSO ZMARŁ W 1973 R. W MOUGINS WE FRANCJI.

la cafetière Kiedy w 1942 roku Niemcy zajęli Paryż, Pablo Picasso rozpoczął pracę nad obrazem La Cafetiere. Interpretując go możemy odczytać kształt dzbanka jako niezłomną siłę i potencję Francuzów, a pękniętą filiżankę jako pokonaną i zniewoloną Francję. 09. 2010 | 15


CQ | IDEE

16 | 09. 2010

 Wazon „Tancerz i muzyk”. Cena: 1540 zł

tografiami hiszpańskiego artysty. Ulotność powstałych tego dnia szkiców jest swego rodzaju metaforą roli rysunku w świecie sztuki. Najczęściej nie przywiązuje się do niego zbyt wielkiej wagi, traktuje jako wprawkę do malarstwa. Ale Picasso, który cenił proste środki wyrazu, a także sztukę ludową i ceramikę, chętnie eksperymentował i nie miał żadnych gatunkowych barier. Nie dzielił form artystycznych na „wysokie” i „niskie”. „Jedyną rzeczą, jakiej żałuję w swoim życiu, jest to, że nie tworzyłem komiksów” – powiedział Picasso w 1966 roku na łamach „France-Soir”. Wiedział doskonale, że rysunek ma niezwykłą siłę rażenia. Może tworzyć ikoniczne, mocne obrazy, które zapadają w pamięć nie tylko miłośnikom sztuki, ale także każdemu człowiekowi żyjącemu w nowoczesnym świecie.

wizualne symbole Niektóre ze szkiców artysty są równie rozpoznawalne jak jego malarstwo. Jednym z nich jest słynna gołębica trzymająca w dziobie gałązkę oliwną, stworzona w 1950 roku.

 Patera kwadratowa „Faun grający na flecie i kobieta z tamburynem”. Cena: 925 zł

 Patera kwadratowa „Litografia”. Cena: 925 zł

Porcelana z rysunkami Pabla Picasso w Polsce do nabycia w salonach Rosenthal.

© Remigiusz Kuczuba

 Patera „Tancerz i muzyk”. Cena: 925 zł

Siedem lat później gołębica pojawiła się na innym rysunku, gdzie dwie zrośnięte ze sobą twarze kobiet, które płynnie łączą się umieszczoną nad nimi postacią ptaka, miały symbolizować pokój i harmonię między Francją i Hiszpanią. Większość swoich rysunków stworzył Pablo Picasso przy pomocy delikatnej kreski, czasami zmieniając styl, tak jak na ilustracji „Tancerz i muzyk” zainspirowanej jaskiniowymi rysunkami naskalnymi i ludową sztuką afrykańską. Picasso lubił wizualne symbole i umiał je tworzyć. Jego rysunki świetnie się do tego celu nadawały. Były bowiem nonszalanckie, swobodne, a zarazem bardzo precyzyjne i minimalistyczne. Redukcja graficznych środków to najlepszy sposób, by symbol był czytelny i rozpoznawalny – Picasso stosował ten zabieg w pełni świadomie – i co najważniejsze – z powodzeniem. Jego prace nie zestarzały się ani trochę i nadal robią wrażenie. Do 30 sierpnia najciekawsze prace Picassa i jego artystyczne poszukiwania można było oglądać w nowojorskim Museum of Modern Art. 

© Remigiusz Kuczuba

PabloPicasso

 „Life” pozostają najsłynniejszymi fo-

Popielnica „Gołąbek”. Cena: 1320 zł

„JEDYNĄ RZECZĄ, JAKIEJ ŻAŁUJĘ W SWOIM ŻYCIU, JEST TO, ŻE NIE TWORZYŁEM KOMIKSÓW” – POWIEDZIAŁ PICASSO W 1966 ROKU NA ŁAMACH „FRANCE-SOIR”. WIEDZIAŁ DOSKONALE, ŻE RYSUNEK MA NIEZWYKŁĄ SIŁĘ RAŻENIA.

09. 2010 | 17


CQ | IDEE

Serwis „Landscape” zaprojektowany dla Rosenthal Studio Line został uhonorowany m.in. nagrodą przyznawaną w ramach „red dot award: product design 2009” oraz nagrodą „Good Design Awards” przyznawaną przez Chicago Atheneum, Muzeum Designu i Architektury.

Huragan TEKST/ Sylwia Włodarczyk

w składzie porcelany Patricia Urquiola dorastała w domu, w którym kobiety miały duże wyczucie stylu i wiele uwagi poświęcały upiększaniu wnętrz. Po elementy dekoracji rodzina projektantki często udawała się do niekwestionowanych stolic mody – Paryża i Londynu. Poza zamiłowaniem do piękna, matka zaszczepiła w młodej Patrycji jeszcze jedną ważną cechę – chęć podróżowania i poznawania świata, toteż artystka z impetem wyruszyła na podbój największych pracowni projektowych. Najpierw studiowała w Madrycie, a później na Politechnice w Mediolanie. To właśnie czas studiów wpłynął na wykrystalizowanie

18 | 09. 2010

się jej indywidualnego stylu. Urquiola, choć kulturowo związana silnie z tradycją hiszpańską, wykształcona w duchu mediolańskiej szkoły designu Bruno Muraniego, z czasem stała się ikoną nowoczesnego włoskiego wzornictwa.

międzynarodowa kariera Na początku lat 90. Patricia wykładała na uniwersytetach w Mediolanie i Paryżu. Wtedy też rozpoczęła współpracę z włoskim studio projektowym Maddalena de Padova, gdzie poznała Vica Magistretti. Razem z nim zaprojektowała krzesło Flower, sofę Loom i szezlong Chaise Longue. Sukces tych przedmiotów spowodował, że kolejne lata ich współpracy zaowocowały niebanalnymi, wielokrotnie nagradzanymi projektami. W 1998 roku przy współpracy z firmą Moroso narodziło się wiele pełnych elegancji przedmiotów, które zdobyły uznanie na całym świecie i stały się wizytówką Urquioli. Od tego czasu zrealizowane pomysły Patricii nieustannie wzbudzają 

 Na zdjęciu: Dzbanek, Cena: 575 zł, filiżanka do kawy, Cena: 175 zł, cukiernica, Cena: 245 zł, mlecznik, Cena: 210 zł.

PatriciaURQUIOLA

POCHODZI Z HISZPANII, ALE OD DAWNA MIESZKA I TWORZY W MEDIOLANIE. WŁOSI, Z RACJI JEJ TRUDNEGO DO OKIEŁZNANIA POŁUDNIOWEGO TEMPERAMENTU, NADALI JEJ PRZYDOMEK „HURAGAN“. CO CIEKAWE, OSOBOWOŚĆ ARTYSTKI CZĘSTO KONTRASTUJE Z JEJ PRACAMI – SUBTELNYMI I BARDZO KOBIECYMI.

09. 2010 | 19


CQ | IDEE

PatriciaURQUIOLA

 Cabochon – lampa projektu Patricii Urquioli.

 zachwyt i pożądanie. Od 2001 r. prowadzi ona własne studio w Mediolanie ukierunkowane na projektowanie przedmiotów, budynków i wystaw.

eklektyczny, pełen ciepła styl Jej projekty architektoniczne, meble, oświetlenie, przedmioty codzienego użytku są ergonomiczne, mają starannie wyważone propocje i charakteryzują się prostą elegancją.

18 | 09. 2010

„Jestem raczej eklektyczna, wszechstronna i multiwymiarowa. Lubię myśleć równocześnie na różnych poziomach, w aspekcie architektury i designu. Interesują mnie wzorce zachowań, techniki rzemiosła, rzeczy, które tkwią w mojej pamięci – poddaję je reinterpretacji przy wykorzystaniu nowych technologii. Fascynuje mnie łączenie wszystkiego ze wszystkim” – tak o swojej metodzie pracy mówi artystka. Natchnienie czerpie zazwyczaj ze swojego otoczenia: „Czasem jest to coś emocjonalnego, czasem coś zupełnie prostego, zwyczajnego, co mnie zainspiruje. Projektowanie to zaskakujący proces. Wpadając na jakiś pomysł i łącząc go z innymi składnikami, nigdy nie wiadomo jaki będzie efekt końcowy.” Jej unikatowy styl to połączenie sentymentalnej poetyki i energicznego temperamentu. W projektach autorstwa Urquioli znajdziemy ciepło, zmysłowość, właściwe kobiecemu postrzeganiu świataoraz charyzmatyczną ekspresję wyrazu. Artystka od lat zaliczana jest do grona najznakomitszych twórców współczesnego designu. Słynne i wielokrotnie nagradzane projekty Patricii Urquioli dla takich firm, jak: Alessi, B&B Italia, De Padova, Driade, Kartell, Molteni, Moroso czy Rosenthal – żeby wymienić tylko część jej klienteli – są wyrazem niezwykłej kreatywności tej wszechstronnej projektantki.

praca z najszlachetniejszym tworzywem Urquiola, znana ze swojego uwielbienia dla ażurowych materiałów i kwiatowych wzorów, dla marki Rosenthal zaprojektowała finezyjny i delikatyny porcelanowy serwis „Landscape”. Po dwóch latach poszukiwań i eksperymentów powstał projekt unikalny w kształcie i strukturze. Współpraca z Rosenthal Studio Line stała się dla artystki wyzwaniem, próbą przeniesienia dotychczasowych doświadczeń z tkaniną i formą na nowe medium, jakim była porcelana. To zupełnie zaskakująca propozycja delikatnej białej porcelany, na powierzchni której przeplatają się

wzajemnie gładkie płaszczyzny i koronkowe, transparentne struktury dekoracji. W „Landscape” odnajdziemy wiele odniesień do natury – delikatność i nieregularność muszli, kruchość i transparentność lodu czy graficzny układ plastra miodu lub archipelagu wysp. Ten pełen wyrazu design to prawdziwa uczta dla naszych zmysłów. 

TO, CO ODRÓŻNIA PATRICIĘ URQUIOLĘ OD INNYCH PROJEKTANTÓW Z JEJ POKOLENIA, TO NIECHĘĆ DO MINIMALIZMU. ARTYSTKA WOLI ODWOŁYWAĆ SIĘ DO BARDZIEJ TRADYCYJNEJ ESTETYKI I WZORÓW, SZUKAĆ INSPIRACJI W NATURZE. NAMAWIA, BY NIE BAĆ SIĘ UPIĘKSZAĆ NASZYCH WNĘTRZ, STOŁÓW NIETUZINKOWYMI PRZEDMIOTAMI, NP. KOLOROWYMI PTAKAMI, PAPUGAMI, PRZEDMIOTAMI NA POZÓR DO SIEBIE NIEPASUJĄCYMI. TAKIE ZESTAWIENIA TWORZĄ NIEPOWTARZALNY KLIMAT!

reklama


CQ | FELIETON

Awangarda codzienności

DorotaKOZIARA

OD KIEDY PROWADZENIE FIRMY ALESSI PRZEJĄŁ ALBERTO ALESSI, AUTOR/ Dorota Koziara STAWIAJĄC NA WSPÓŁPRACĘ Z PROJEKTANTAMI I ARCHITEKTAMI Z CAŁEGO ŚWIATA, NASTĄPIŁ BŁYSKAWICZNY ROZKWIT FIRMY, KTÓRA Z CZASEM STAŁA SIĘ PRZYKŁADEM DLA INNYCH.  "Tea&Coffe Towers", projekt Alessandro Mendini

22 | 09. 2010

Serie Tea & Coffe Towers

Po 10 latach od powstania Tea&Coffe Piazza zainicjowano program Tea & Coffe Towers. Idea projektu była w swym założeniu podobna, tym razem jednak punktem odniesienia stały się wieżowce.

Swój rozwój Alessi zawdzięcza przede wszystkim otwartości na nowości i inwestowaniu w nowe projekty, nie zaniedbując przy tym istotnej kwestii ekologii. Na sukces marki wpływ miała także konsekwentna współpraca z zaprzyjaźnionymi projektantami, z którymi wspólnie tworzyła i tworzy swoje produkty. Świadomy producent to taki producent, który wraz z projektantami wyznacza nowe szlaki w dziedzinie designu, tworząc jego historię i opowiadając o niej w sposób konsekwentny. Świadomy producent to również taki producent, który od początku rozumiał, że sukces jego firmy osadza się z jednej strony na rozpoznawalnym designie, ale z drugiej także na umiejętności wsłuchania się w idee każdego projektanta z osobna. To właśnie ta otwartość i odwaga oraz ogromny szacunek dla indywidualnych pomysłów sprawiły, że marka Alessi zyskała światowy rozgłos.

niezwykłe projekty Związek Atelier Mendini z firmą Alessi zaowocował wieloma cennymi projektami, które na stałe wpisały się w historię designu. Współpraca z Alessandro Mendinim zaczęła się już w latach 80., kiedy Mendini był dyrektorem pisma „Domus”. Nasze studio, poza opracowywaniem projektów przedmiotów, zajmowało się

również doradztwem i wytyczaniem nowych kierunków w rozwoju firmy. Nie ulega wątpliwości, że wszystkie produkty marki Alessi stały się ikonami współczesnego designu, są jednak dwa szczególne projekty, które, moim zdaniem, zasługują na uwagę. Mam tutaj na myśli program Tea&Coffe Piazza i Tea&Coffe Towers, które niewątpliwie zaliczyć trzeba do awangardy w życiu codziennym. Serie Tea&Coffe Piazza wyróżniają dwa ważne aspekty na tle historii rozwoju produktów Alessiego: pierwszy to multidyscyplinarność sztuki, a drugi to zaproszenie międzynarodowego grona architektów do nowych poszukiwań w dziedzinie designu. Przy tworzeniu tego programu Mendiniemu przyświecała idea powrotu do „esencji designu”, czyli lat 50. sprzed czasów trendów ekspresyjnych w designie, które często sprowadzały przedmiot do roli gadżetu. W pierwszej edycji Tea&Coffe Piazza, powstałej w 1983 r., chodziło o odniesienie do przestrzeni publicznej – placu. To właśnie miejski plac stał się inspiracją dla artystów, którzy opierając się na architektonicznych założeniach, zaadaptowali je do swoich potrzeb. Tym sposobem powstał serwis, którego taca symbolizowała plac, a stół stał się, w odniesieniu do niego, miastem. Do pierwszej edycji projektu zaproszeni zostali: Robert Venturi, Aldo Rossi, Michael Graves, Kazuma Yamashita, Charles Jencks. W tej edycji znalazł się także serwis projektu Alessandro Mendiniego. Wielu z zaproszonych projektantów i architektów to światowej sławy postmoderniści.

się wieżowce. Do pracy przy programie zaproszono największe nazwiska ze świata designu, m.in.: Massimiliano i Doriane Fuksas, Toyo Ito, Davida Chipperfielda, Nishizawe, Toma Kovaca, Grega Lynna, Future System, Navara Baldewega, Jeana Nouvela oraz Zahę Hadid. W przeciągu dziecięciu lat od powstania Tea&Coffe Piazza bardzo wiele zmieniło się w rozwoju technologicznym także w przypadku firmy. Przez ten czas zmieniły się również narzędzia pracy projektanta czy architekta. Nowoczesne programy komputerowe i technologie pozwoliły na tworzenie bardzo rozrzeźbionych form we współczesnej architekturze i te cechy też są widoczne w kolekcji Tea&Coffie Towers. Podobnie jak przy pierwszej edycji, jednym z projektantów, którzy uczestniczyli w tym przedsięwzięciu był Alessandro Mendini. Jego projekt zdaje się najbardziej odległy od współczesnych technologii. Chociaż firma Alessi była w stanie sprostać najbardziej fantazyjnym i skomplikowanym porojektom, jeśli chodzi o fazę ich realizacji, Mendini zdecydował się operować znacznie skromniejszą formą. Ten niezwykły designer postanowił odwołać się do ciepła, nostalgii i uroku, jaki posiada w sobie praca ręczna. Jego serwis opiera sie na kontrastach – technologiczna część wewnętrzna każdego z przedmiotów serwisu ujęta została w ręcznie zdobioną, drewnianą cześć zewnetrzną. W roku 2003 program ten został po raz pierwszy zapre-

 "Tea&Coffe Towers", wystawa na Triennale w Mediolanie

zentowany na Triennale w Mediolanie. Aranżacją wystawy zajęło się Atelier Mendini. Pokazaliśmy koncepcję Tea&Coffe Towers w dwóch skalach: jedną w skali przedmiotów codziennego użytku, wyprodukowanych gotowych serwisów do kawy i herbaty, oraz drugą koncepcję tych samych obiektów, tym razem 5-, 6-metrowych, w skali odnoszącej się do wieżowców. Ten nowatorski program został także zaprezentowany podczas Biennale Architektury w Wenecji. Awangarda to bardzo ważny aspekt w projektowaniu, dzięki niej odkrywamy nowe możliwości designu. Myślę, że oba te programy są doskonałym przykładem awangardy codzienności – bo codzienność może być awangardowa właśnie poprzez nietuzinkowe przedmioty, których zwykle używamy. 

zmagania z nową materią Po 10 latach od powstania Tea &Coffe Piazza zainicjowano program Tea &Coffe Towers, do którego zaproszonych zostało 20 projektantów i architektów. Idea projektu była w swym założeniu podobna, tym razem jednak punktem odniesienia stały

 Tea&Coffe Towers", projekt Kazuyo Sejima i Ryue Nishizawa

09. 2010 | 23


CQ | OSOBOWOŚCI 260 LAT TRADYCJI SYTUUJE KSIĄŻĘCĄ MANUFAKTURĘ PORCELANY FÜRSTENBERG WŚRÓD NAJBARDZIEJ CENIONYCH PRODUCENTÓW W EUROPIE. NA POPULARNOŚĆ TEJ MARKI WPŁYWAJĄ Z JEDNEJ STRONY – DŁUGA TRADYCJA, Z DRUGIEJ ZAŚ – NOWATORSKIE KONCEPTY WSPÓŁCZESNYCH PROJEKTANTÓW I DESIGNERÓW, KTÓRZY WSPÓŁPRACUJĄ Z MANUFAKTURĄ I NADAJĄ JEJ PRODUKTOM NIEPOWTARZALNY CHARAKTER. Pierwsze prace przygotowawcze przy uruchomieniu manufaktury rozpoczęto już w 1747 roku z inicjatywy księcia brunszwickiego Karola I. Wyroby manufaktury od samego początku cechowały wysoka jakość i bogactwo kunsztownych zdobień. Oferta Fürstenberga do dziś obejmuje typowo barokowe, obficie

Klasyka

w nowym stylu 24 | 09. 2010

Serwis „Goldring”

 Dawny pałacyk myśliwski (Jagdschloss) książąt z Brunszwiku, wzniesiony na stromej skale nad Wezerą na fundamentach dawnej warowni.To właśnie tu Książę Karol I nakazał w 1747 r. rozpocząć produkcję „białego złota”, czyli porcelany.

zdobione serwisy („Grecque”), poprzez formy rokokowe („Alt Rose”), aż do empire („Melos”). Ten ostatni powstał na zamówienie Hieronima, brata cesarza Napoleona. To właśnie dzięki temu zamówieniu manufaktura uzyskała tytuł „dostawcy dworu cesarskiego”. Niewątpliwie jednym z najciekawszych wzorów proponowanych przez tę firmę jest „Goldring” – harmonijne połączenie porcelany w kremowym odcieniu o łagodnej organicznej formie, z delikatnym złoceniem na krawędziach. Manufaktura, pomimo upływu lat, w powstawaniu produktów nadal przywiązuje ogromną wagę do wkładu pracy ręcznej, choć na wielu etapach można by właściwie z niej zrezygnować. Fürstenberg jednak skrupulatnie pielęgnuje najlepsze tradycje wytwarzania porcelany, toteż wszystkie złocenia i wiele zdobień nanoszonych jest ręcznie. Firma jest także synonimem

najwyższej jakości. Jeśli jakieś przedmioty posiadają choć niewielkie uchybienia, od razu są one niszczone, po to aby nawet nie zaistniała pokusa dopuszczenia na rynek przedmiotów niższej jakości.

bracia sieger na salonach W 2007 roku Manufaktura Fürstenberg postanowiła odmłodzić swój wizerunek i zaprosiła do współpracy parę projektantów – braci Sieger, którzy słyną w Niemczech z awangardowych rozwiązań. Swoją przygodę z projektowaniem rozpoczęli oni przed wielu laty, kiedy jako mali chłopcy przyglądali się pracy swojego ojca, jednego z najbardziej znanych niemieckich architektów. Dziś Michael – dyrektor kreatywny firmy – oraz Christian – szef komunikacji i marketingu – często podkreślają, że to właśnie Dieter Sieger nauczył ich kreatywnego myślenia, odwagi w zabawie formą i nieustępliwego dążenia do perfekcji. Wszystkie te cechy znajdują 

09. 2010 | 25


CQ | OSOBOWOŚCI  swe odzwierciedlenie w licznych projektach, które bracia przygotowywali m.in. dla takich gigantów, jak Duravit, Arzberg czy Dornbracht. Owocem współpracy braci Sieger z Książęcą Manufakturą Fürstenberg jest kolekcja „My China” – „Emperor's Garden”. Zaprojektowana przez grafika i architekta Michaela Sieger'a, bogato dekorowana linia osadzona jest na krawędzi stylów. Minimalistyczną prostą formę porcelanowych elementów przełamują misternie ułożone dekoracje. Ornamentyka wyraźnie nawiązuje do stylistyki Orientu. Pełna symboliki (oparta wyłącznie na czterech kolorach: bieli, złocie, turkusie i czerwieni), opowiada legendę o złotym ptaku i tajemniczym karmazynowym drzewie. Każdy z elementów serwisu „Emperor's Garden” zdobiony jest tradycyjną techniką ręcznego malowania złotem. O jego wyjątkowości stanowi także doskonale dopracowany funkcjonalizm. Misy i talerze są tak wyprofilowane, że można je zamiennie stosować jako przykrywki waz czy cukiernic. Wystarczy więc tylko kilka elementów, aby przygotować efektowne nakrycie stołu. Kolekcja jest jednak bardzo rozbudowana (znajdziemy w niej tradycyjne herbaciane i kawowe filiżanki i dzbanki oraz różnej wielkości i kształtów misy, półmiski czy talerze czy szereg elementów dekoracyjnych), co pozwala na dużą swobodę przy komponowaniu własnych porcelanowych zestawów. Po sukcesie, jakim okazała się współpraca z awangardowymi braćmi Sieger, manufaktura Fürstenberg w 2009 r. zaprosiła do współpracy włoskiego artystę – Carlo Dal Bianco, który w swoich projektach korzysta z klasycznych form, wyrafinowanych i eleganckich, zawsze powiązanych ze stylami historycznymi. 

 Wnętrze XVIII-wiecznego Zamku Harkotten. To tutaj na co dzień pracują bracia Sieger.

Carlo Dal Bianco pełni również funkcję dyrektora artystycznego w firmie Bisazza.

26 | 09. 2010

bracia sieger podpisaną własnym nazwiskiem marką firmują dziś nie tylko kolekcje mebli czy porcelany, wkraczają także w świat mody męskiej, proponując kolekcje awangardowych krawatów i ekskluzywnych spinek do mankietów.


CQ | OSOBOWOŚCI

to moje antidotum

O EMIGRACYJNYM POCZUCIU DUALIZMU, WSPOMNIENIACH Z CZASÓW PRL-U I SUKCESIE PRZEDSTAWIENIA „HEJNAŁ WOLNOŚCI” ROZMAWIALIŚMY Z PIOSENKARKĄ TERESĄ TUTINAS.

TeresaTUTINAS

ROZMAWIAŁA/ Sylwia Włodarczyk FOTO/ Roman Lipigórski

 Teresa Tutinas w scenie z koncertu „Hejnał Wolności˝.

28 | 09. 2010

ZE SCENĄ JEST PANI ZWIĄZANA JUŻ OD CZASÓW STUDENCKICH, ALE PRZED SZERSZĄ PUBLICZNOŚCIĄ DEBIUTOWAŁA PANI W LATACH 60. PODCZAS FESTIWALU PIOSENKI POLSKIEJ W OPOLU. JAK WSPOMINA PANI POCZĄTKI SWOJEJ KARIERY? Rozpoczęłam naukę w Wyższej Szkole Muzycznej we Wrocławiu i miałam to szczęście, że jako bardzo młoda osoba występowałam już w kabarecie „Kalambur”, który był sztandarowym kabaretem studenckim w Polsce. Właśnie jako reprezentantka tego środowiska wystąpiłam na Festiwalu Piosenki Stu-

tomasz jacyków:

Jednym z moich wspomnień z dzieciństwa są festiwale piosenki w Kołobrzegu. Teresa Tutinas była wówczas gwiazdą, a ja byłem zafascynowany jej osobowością.

denckiej w Krakowie, gdzie zajęłam II miejsce, potem był festiwal w Opolu w 1966 r., na którym moja piosenka zajęła I miejsce. Po drodze było jeszcze wiele wyróżnień, wiele nagród w różnych kategoriach. Następnie zaczęły się profesjonalne nagrania, wyjazdy, koncerty. Początki były zatem bardzo ekscytujące, ale i pracowite. W 1967 R. PRZENOSI SIĘ PANI DO WARSZAWY I TAM NAWIĄZUJE WSPÓŁPRACĘ Z POLSKIM RADIEM, A TAKŻE Z KABARETEM BRACI DAMIĘCKICH. CZY JUŻ W TYM CZASIE, NA TYM ETAPIE, MIAŁA PANI JASNO WYTYCZONĄ ŚCIEŻKĘ KARIERY, CZY MOŻE W GŁOWIE KOŁATAŁY PANI MYŚLI, ŻE CHCIAŁABY JEDNAK ROBIĆ W ŻYCIU COŚ INNEGO? Byłam całkowicie oddana muzyce. Ten świat mnie pochłonął. Z drugiej strony nie było w zasadzie czasu, żeby zastanawiać się nad tym głębiej. Wszystko potoczyło się tak szybko. Był to dla mnie szalenie intensywny czas:

LATA 60. I 70. TO NIEWĄTPLIWIE APOGEUM PANI POPULARNOŚCI W POLSCE. NIE DOŚĆ PRZYPOMNIEĆ LICZNE NAGRODY NA FESTIWALACH CZY IMPONUJĄCĄ LICZBĘ KONCERTÓW. LATA 70. TO PRZECIEŻ TAKŻE 3 PŁYTY W PANI DOROBKU. RAPTEM PRZYCHODZĄ LATA 80. W 1981 R. WYJEŻDŻA PANI DO SZWECJI. DLACZEGO AKURAT SZWECJA I CO BYŁO GŁÓWNYM POWODEM WYJAZDU? CZY WŁAŚNIE PRL-OWSKA RZECZYWISTOŚĆ OBŚMIEWANA PRZEZ KABARET „BAGATELA”, Z KTÓRYM JEST PANI ZWIĄZANA? Nie, mój wyjazd miał trochę inne podłoże. Mój mąż, muzyk, był w tym czasie na kontrakcie w Szwecji. W pewnym momencie, kiedy tak rozmawialiśmy, stwierdził – Teresa, ja nie mam ochoty wracać. Mieliśmy już w tym czasie dziecko, więc musieliśmy się zdecydować – albo spróbujemy żyć jak rodzina, albo się rozstajemy. Jeśli się żyje na odległość 7 lat – nie jest łatwo. W związku z tym pomyślałam – „Cóż, spróbuję tam pojechać na rok, a potem zobaczymy”. Tak też zrobiłam. Wyjechałam w sierpniu 1981 r. W międzyczasie wróciłam jeszcze do Polski, żeby zabrać parę rzeczy. Gdy wyjeżdżałam w listopadzie ponownie do Szwecji, Pani w biurze paszportowym zapytała mnie: – Czy ma Pani możliwość zostania w Szwecji?

– Odparłam, że tak. – To niech Pani tam zostanie – dodała. W pewnym sensie dała mi więc „cynk”, że coś będzie się działo… Nie miałam wówczas pojęcia, że niedługo potem będzie stan wojenny i że polska rzeczywistość tak się zmieni... Zostałam więc w Szwecji na początku właśnie ze przez wzgląd na sytuację polityczną w Polsce. Później jednak tych powodów było znacznie więcej: nie chodziło już nawet o zarobki; nasza córka zaczęła w Szwecji szkołę, dodatkowo dostała rolę w serialu telewizyjnym… Mówiliśmy sobie: jeszcze rok, jeszcze chwileczkę. I tym sposobem mieszkam już w Szwecji 29 lat. PRZECZYTAŁAM KIEDYŚ, ŻE PO WYJEŹDZIE DO SZWECJI ZREZYGNOWAŁA PANI NAGLE Z KARIERY ESTRADOWEJ. CZY TAK BYŁO RZECZYWIŚCIE? Tak! To prawda, byłam absolutnie pogodzona z odejściem ze sceny. Ale wytrzymałam bez muzyki zaledwie parę lat. Nie dawałam sobie bez niej rady. Wraz z zaprzyjaźnioną grupą ludzi założyliśmy w Szwecji kabaret. Byli tam zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy. Po jakimś czasie zaczęliśmy przygotowywać programy. Co prawda, nie było to moje główne źródło utrzymania, a jedynie cenna dla mnie odskocznia, od codziennych zajęć, od normalnej pracy. „HEJNAŁ WOLNOŚCI” TO PRZEDSTAWIENIE, KTÓRE MIAŁO SWOJĄ PREMIERĘ JUŻ PRAWIE 10 LAT TEMU, BO W 2001 R. CZY NA PRZESTRZENI TEJ DEKADY ZAOBSERWOWAŁA PANI, JAK ZMIENIA SIĘ RECEPCJA TEGO NIETYPOWEGO SPEKTAKLU? W Sztokholmie mamy niestety ograniczone możliwości, jeśli chodzi o prezentację tego nietypowego spektaklu. Wystawialiśmy go także w Malmö. Każdy występ okazuje się, co tu dużo mówić, sukcesem. Liczę, że także po naszym występie w Podstolicach zbierzemy pochlebne recenzje, bo sala, przyznam, pękała w szwach!

reklama

Muzyka

wyjazdy, próby, koncerty. Kiedy zaczynałam swoją karierę, trzeba było rzeczywiście dużo pracować, żeby się utrzymać i zapewnić sobie jakiś standard życia. Stąd długie, wyczerpujące czasami trasy koncertowe. Grałam wówczas kilka koncertów dziennie, a to nie były na pewno stawki dzisiejsze, o nie! Kiedy nagrywało się płytę, podpisywało się jedynie umowę na określone wynagrodzenie i tyle. Nie było mowy o żadnych tantiemach. Patrząc z perspektywy lat, dostrzegam ogromny kontrast pomiędzy tym, co było kiedyś, a tym, jak wygląda scena muzyczna dziś. Nam, artystom, nie żyło się wówczas wcale źle, ale na to, co mieliśmy, faktycznie ciężko zapracowywaliśmy.


CQ | OSOBOWOŚCI

PREZENTACJE | CQ

CZY PANI ZDANIEM, OBSERWUJĄC

 REAKCJE PUBLICZNOŚCI, POLACY

TeresaTUTINAS

UMIEJĄ ŚMIAĆ SIĘ SAMI Z SIEBIE? Z TYCH MINIONYCH, KOMUNISTYCZNYCH CZASÓW? To są szalenie mieszane uczucia. Ludzie, z którymi rozmawiałam, różnie odbierają przedstawienie. Jednych wcale to nie śmieszyło, drugich bawiło, inni byli przerażeni. Odbiór „Hejnału Wolności” to sprawa bardzo indywidualna. Nas osobiście bardzo to śmieszy, chociaż sami to przeżyliśmy, znamy smak tych doświadczeń. Jednak patrząc z perspektywy czasu na teksty, które składają się na „Hejnał Wolności”, na to ostatnie tchnienie socjalizmu – to jest naprawdę śmiesz-

Teresa Tutinas z córką Martyną Lisowską

ne. Z drugiej strony wszyscy mamy świadomość, że w czasach komunizmu życie w Polsce było rzeczywiście niezmiernie trudne i niekiedy pełne grozy. Te czasy, na szczęście, jednak minęły. Mamy je za sobą, więc trzeba mieć do naszych występów zdrowy dystans i nie brać tego tak strasznie poważnie. „NA CAŁYCH JEZIORACH TY” – WEDŁUG MNIE I ZAPEWNE W OPINII WIELU – TO PANI SZTANDAROWA PIOSENKA. ALE TEN TEKST OSIECKIEJ ŚPIEWAŁA TAKŻE I HANNA BANASZAK… Banaszak też to śpiewała? MAŁO TEGO – I KALINA JĘDRUSIK, I KASIA NOSOWSKA, I JUSTYNA STECZKOWSKA. CZY SŁYSZAŁA PANI KTÓREŚ Z TYCH „KONKURENCYJNYCH” WYKONAŃ? Poza Kaliną Jędrusik, która jako pierwsza wykonała tę piosenkę, nie

30 | 09. 2010

słyszałam innych wykonań. Ale cieszę się, że piosenka żyje drugim życiem. Słyszałam, że Nosowska po nią sięgnęła, ale przyznam, że nigdy nie słyszałam tego wykonania. JA ODSŁUCHAŁAM WSZYSTKIE PRZED NASZYM SPOTKANIEM I PRZYZNAM, ŻE, POZA PANI NIESAMOWITYM WYKONANIEM, PODOBAŁA MI SIĘ TAKŻE INTERPRETACJA NOSOWSKIEJ. Fantastycznie. Bo to jest bardzo trudna piosenka i nie każdy może się z nią zmierzyć z powodzeniem. JAKIE SĄ PANI NAJBLIŻSZE PLANY? ALBO ZAPYTAM INACZEJ – KIEDY WRACA PANI DO POLSKI NA STAŁE? Właśnie nie wiem (śmiech). To trudne pytanie. Tak jak wspomniałam, w Szwecji mieszkam już 29 lat. I nie czuję się do końca dobrze ani w Szwecji, ani w Polsce. Pewne rzeczy mnie w Polsce ciągle rażą i, moim zdaniem, potrzeba kilku generacji, żeby zmienić polską mentalność i pewne rzeczy z niej wykorzenić. A w Szwecji jestem po prostu cudzoziemcem. Nigdy nie będę całkowicie zaakceptowana jako „swoja”. Nigdy też nie poznam języka na tyle, żeby mówić w nim swobodnie. To jest język, w którym ja nie potrafię mówić o uczuciach… Jeśli więc chodzi o moje miejsce zamieszkania – zawsze, kiedy o tym myślę, towarzyszą mi mieszane uczucia. Na pytanie, czy wrócę, muszę odpowiedzieć: nie wiem, naprawdę nie wiem… Kiedy przebywam w Polsce dłużej niż dwa tygodnie, już tęsknię za domem (mam tu na myśli Szwecję). Natomiast kiedy jestem w Szwecji już zbyt długo, myślę – muszę jechać do Polski! Zatem takie wewnętrzne poczucie rozdwojenia towarzyszy mi od zawsze i nie jest ono zapewne obce wszystkim tym, którzy również wyjechali z kraju. A CZY MYŚLI PANI, ŻE GDYBY ZOSTAŁA WÓWCZAS W POLSCE, W LATACH 80., PANI KARIERA MOGŁABY POTO-

Dwór w Podstolicach, 18.07.2010, www.podstolice.pl

CZYĆ SIĘ INACZEJ? Być może. Kto wie, może nadal bym śpiewała, a może zupełnie zmieniłabym zawód. Trudno powiedzieć… Tymczasem nie zastanawiam się nad tym, jak moje życie mogłoby się potoczyć i co by było, gdyby. Cieszę się życiem w pełni i korzystam z niego. Kiedy nie śpiewam i nie pracuję, wypełniam sobie czas, chodząc na przeróżne kursy. Ostatnio oddaję się na przykład mojemu nowemu hobby – patchwork. Wie Pani, co to takiego? NIE, NIC MI TO NIE MÓWI… Mówiąc najprościej jest to szycie. Pochłonęła mnie ta kretyńska moda (śmiech). To bardzo dziwne, bo kupuje się nowe materiały tylko po to, żeby je ciąć i potem na nowo zszywać. Dawniej kobiety, których nie stać było na nowe kołdry, robiły na przykład takie pokrycia ze starych ubrań. Zszywały je kawałek po kawałku, tworząc różnobarwną „mozaikę”. A w tej chwili – kupuje się materiały po to, żeby je ciąć i łączyć. Czy to nie głupie? (Śmiech). Ale jest to z drugiej strony szalenie zajmujące. A CO PANIĄ URZEKA W SZWECJI? BYŁAM TAM ZALEDWIE RAZ, ALE PRZYZNAM, ŻE W SZTOKHOLMIE MOŻNA SIĘ ZAKOCHAĆ. Szwecja jest w ogóle piękna. Zwłaszcza wiosną. Kontakt z naturą dostrzegalny jest tutaj na każdym kroku: woda, zieleń, wyspy. Poza tym w Skandynawii żyje się wolniej. Ludzie się tak nie śpieszą, na wszystko mają czas… O CZYM PANI TERAZ MARZY? O wnuku! (Śmiech). A poza tym chciałabym zrealizować recital w Polsce w najbliższym czasie i głęboko wierzę, że to się uda! 

Jak z papieru CZY JEST COŚ, CO MOŻE ŁĄCZYĆ DWA ZUPEŁNIE RÓŻNE TWORZYWA – PAPIER I PORCELANĘ? WYDAJE SIĘ, ŻE TO ZUPEŁNIE PRZECIWNE BIEGUNY, MATERIE NIE DO POGODZENIA. TYMCZASEM PAPIER STAŁ SIĘ PUNKTEM WYJŚCIA I INSPIRACJĄ DLA POWSTANIA NIEPOWTARZALNYCH I ZASKAKUJĄCYCH W SWEJ FORMIE KOLEKCJI STWORZONYCH DLA ROSENTHAL STUDIO LINE. W ostatnim czasie o potencjale tkwiącym w kartce papieru przekonywał nas młody niemiecki rzeźbiarz – Simon Schubert. Jego niezwykłe, misternie wykonane dzieła na papierze to obrazy, które powstały bez dotknięcia pędzla. Schubert zaklina puste strony i tworzy metafizyczne

Rosenthal Structura − dzbanek do herbaty − nowość targowa, 2010 

przestrzenie pełne znaczeń. W jego dziełach odnajdziemy inspiracje surrealizm i Beckettowskie „czekanie na nikogo”. Liczne wystawy indywidualne i zbiorowe w najważniejszych centrach sztuki współczesnej dowodzą, że prace rzeźbiarza zyskały uznanie na całym świecie.

 „Vase of phases”: 26 cm, Cena: 475 zł, 30 cm, Cena: 675 zł, 21 cm, Cena: 375 zł.

żywa materia Równie zaskakujące wydaje się wykorzystanie papieru i jego technicznych właściwości przez Rosenthal Studio Line. Papier i porcelana – mariaż z pozoru nie do pogodzenia. Z pozoru, bowiem owocem poszukiwań projektantów stała się kolekcja „Do not litter, Crazy can”, której symbolem jest wazon w kształcie pogniecionej puszki. Jak się okazało, był on dla twórców punktem wyjścia do dalszych poszukiwań możliwości oddania różnych struktur w porcelanie. Koncepcje implementowania nowych rozwiązań w połączeniu z najszlachetniejszym z materiałów ewoluowały, w efekcie czego amerykański projektant, Dror Benshetrit stworzył dla Rosenthala kolekcję „Vase of Phases”. Zamysł kolekcji wazonów doskonale obrazuje proces tworzenia sztuki współczesnej, która rozbija klasyczne formy, po to by stworzyć z nich zupełnie nową jakość. Benshetrit w swoim projekcie postawił na destabilizację poznawczą, która prowokuje do nowego odbioru sztuki codziennego użytku. To właśnie twórczy dysonans – połączenie szlachetnego materiału z rozbitą formą – stał się impulsem do myślenia o tej kolekcji w kategoriach burzenia przyzwyczajeń. 

09 .2010 | 31


efekt poszukiwań Inną ciekawą koncepcję zaprezentowało w 2009 r. Rosenthal Creative Center. Kolekcja „Reunion” to oryginalny projekt będący kombinacją różnych stylów. Formy wazonów powstały z nałożenia na siebie różnych rodzajów naczyń, w sposób pozornie przypadkowy i niedbały. Jednocześnie panujący nieład wprowadza rodzaj napięcia i niepewności co do stabilności tej porcelanowej konstrukcji, która jednak sama w sobie jest stabilną i przemyślaną całością. Najstarszy projekt utrzymany w podobnej, eksperymentalnej, konwencji to kolekcja „Do not litter, Paper bag”, zaprojektowana przez wybitnego projektanta fińskiego Tapio Wirkkala. „Paper bag” – zabawna i ciekawa koncepcja przedstawiająca

 Wazon Papyrus. Cena: 430 zł.

pozornie błahe, codzienne przedmioty stała się początkiem poszukiwania ciekawych struktur. Artysta do perfekcji wykorzystał właściwości porcelany i z wielką dbałością oddał każde zgniecenie właściwe papierowi, dzięki czemu wazon do złudzenia przypomina torbę. Platynowa wersja tego projektu podkreśla nowoczesny charakter tej znanej realizacji Tapio Wirkkala. 

Inspirująca materia

SIMON SCHUBERT – UR. W 1976 R. W KOLONII, W NIEMCZECH. OD 1997 DO 2004 STUDIOWAŁ RZEŹBĘ NA KUNSTAKADEMIE W DÜSSELDORFIE. JEGO DZIEŁA INSPIROWANE SĄ NURTEM SURREALISTYCZNYM, A TAKŻE TWÓRCZOŚCIĄ S. BECTETTA.

 Rosenthal Structura, filiżanka do herbaty, nowość targowa 2010.

 Reunion 29 cm. Cena: 1030 zł  Reunion 23 cm. Cena: 715 zł

 Reunion 24 cm. Cena: 805 zł

 Paper bag 14 cm, Cena: 220 zł i Paper bag 10 cm, Cena: 160 zł

‚‚DO NOT LITTER, PAPER BAG”, ZAPROJEKTOWANA PRZEZ FIŃSKIEGO PROJEKTANTA TAPIO WIRKKALA, ZABAWNA I CIEKAWA KONCEPCJA PRZEDSTAWIAJĄCA POZORNIE BŁAHE, CODZIENNE PRZEDMIOTY STAŁA SIĘ POCZĄTKIEM POSZUKIWANIA CIEKAWYCH STRUKTUR.

32 | 09. 2010

Autor: Simon Schubert, www.simonschubert.de Tytuł obrazu: bez tytułu (Villa de Bank) Rok: 2007, Rozmiar: 75cm x 100 cm Technika: gnieciony papier (Dzięki uprzejmości galerii Kudlek Van der Grinten) www.kudlek-vandergrinten.de

09 .2010 | 33


CQ | PREZENTACJE

Królewska porcelana z Sanssouci

OD LAT NIEZMIENNIE ZACHWYCA SWOJĄ WYJĄTKOWOŚCIĄ I PRECYZJĄ WYKONANIA. STAŁ SIĘ SYMBOLEM WYTWORNOŚCI I ELEGANCJI.

Kiedy Fryderyk Wielki rozpoczął w 1745 roku budowę swojego nowego zamku w Poczdamie, zlecił również przygotowanie swojej zastawy porcelanowej. W owych czasach było to sprawą oczywistą, bowiem architekturę i wystrój wnętrz uważano za niepodzielną całość. Powstał zatem serwis, którego delikatne reliefowe zdobienia są wiernym odzwierciedleniem stiuków znajdujących się na stropie „Sali Wielkiej” pałacu Sanssouci. Zdobył on wielkie uznanie, dlatego kopiowany był przez licznych ówczesnych producentów porcelany. Jednak to Rosenthal 

34 | 09. 2010

09. 2010 | 35


FELIETON CQ | PREZENTACJE

-20%

Sanssouci Gold

WIELKA JESIENNA AKCJA PROMOCYJNA  otrzymał w 1894 roku licencję i prawo do produkcji tego wyjątkowego serwisu w niezmienionej formie. Wielobarwne dekoracje Diplomat i Arkadia z bogatymi zdobieniami z 24-karatowego złota są niezwykle pracochłonne, dlatego produkowane są tylko 1-2 razy w roku, głównie na zamówienia indywidualne. Natomiast w polskich salonach Rosenthal największym powodzeniem cieszy się „Sanssouci” produkowany z porcelany o barwie kości słoniowej z delikatnym złotym zdobieniem na krawędziach. Przypomina nieco brytyjską Bone China, ma jednak cieplejszy odcień i wszystkie zalety twardej niemieckiej porcelany, co odróżnia ją od typowej porcelany angielskiej z domieszką mączki kostnej. Wielką zaletą tego serwisu jest możliwość dowolnego wyboru poszczególnych elementów i komponowanie zastawy według indywidualnego zapotrzebowania, ale niewątpliwie największym atutem jest sama porcelana o niezwykłej barwie, przezroczystości i subtelnej reliefowej dekoracji. Bardzo atrakcyjnym uzupełnieniem zastawy stołowej są elementy ażurowe: patera do ciasta, kosz do owoców i trójpoziomowa etażerka. W odróżnieniu od funkcjonalnych elementów serwisowych, te trzy przedmioty z ażurowej porcelany stanową piękne elementy dekoracyjne w klasycznym wnętrzu. Serwis ten, obok legendarnej Białej Marii, jest drugim najchętniej kupowanym przez nowożeńców zestawem. 

36 | 09. 2010

październik listopad 2010

09. 2010 | 37


CQ | PREZENTACJE

Dzbanek do herbaty Nr: 14240 565,00 zł

Filiżanka do espresso Nr: 14720 110,00 zł

Podgrzewacz Nr: 02000 355,00 zł

Dzbanek do kawy Nr: 14030 410,00 zł

Mlecznik Nr: 14430 110,00 zł

Cukiernica Nr: 14330 165,00 zł

Filiżanka do herbaty Nr: 14640 120,00 zł

Filiżanka do kawy Nr: 14740 120,00 zł

Kompotierka Nr: 10515 80,00 zł

Bulionówka Nr: 10420 265,00 zł

Talerz 17 cm Nr: 10217 75,00 zł

Talerz 19 cm Nr: 10219 80,00 zł

Półmisek do przystawek Nr: 10228 300,00 zł

Półmisek 28 cm Nr: 12728 250,00 zł

Salaterka 26 cm Nr: 13110 260,00 zł

Salaterka 30 cm Nr: 13120 325,00 zł

Talerz 21 cm Nr: 10219 105,00 zł

Półmisek 33 cm Nr: 12733 335,00 zł

Waza 12 os. Nr: 11020 1340,00 zł

Talerz głęboki 23 cm Nr: 10323 125,00 zł

Półmisek 38 cm Nr: 12738 570,00 zł

Waza 6 os. Nr: 11020 1340,00 zł

Talerz 26 cm Nr: 10226 165,00 zł

Tortownica Nr: 12843 450,00 zł

Sosjera Nr: 11620 325,00 zł

Serwis „Sanssouci Gold” jest niemalże tak rozbudowany jak legendarna Biała Maria, a firma Rosenthal gwarantuje również w tym wypadku możliwość zakupu poszczególnych elementów pojedynczo, co pozwala na stopniowe powiększanie posiadanego serwisu o kolejne elementy. Dzięki temu możemy np. serwis 6-osobowy powiększyć do serwisu 8-osobowego przez zakup dwóch talerzy głębokich i płaskich, co nie jest znacznym wydatkiem, bowiem „elementy płaskie” (talerze, półmiski, spodeczki itp.) są relatywnie niedrogie. Większym wydatkiem będzie zakup elementów ażurowych, np. misy do owoców czy ażurowej patery do słodyczy. Warto jednak rozważyć taką decyzję, bowiem te wyjątkowo piękne przedmioty stanowią ukoronowanie serwisu Sanssouci. 


CQ | PREZENTACJE

Porcelana amerykańskich prezydentów HISTORIA MARKI LENOX LICZY SOBIE PONAD 120 LAT I JAKO JEDNA Z NIELICZNYCH FIRM NA STOSUNKOWO MŁODYM, AMERYKAŃSKIM RYNKU MOŻE SIĘ ONA POSZCZYCIĆ TAK BOGATĄ TRADYCJĄ. DZIŚ LENOX ZALICZANY JEST DO GRONA NAJBARDZIEJ SZANOWANYCH PRODUCENTÓW PORCELANY, A SWÓJ OGROMNY SUKCES ZAWDZIĘCZA OBECNOŚCI NA SALONACH W BIAŁYM DOMU.  Walter Scott Lenox

„Moim marzeniem jest, aby Lenox stał się najlepiej rozpoznawalną marką w branży, świadectwem kreatywnego myślenia o kulturze stołu” – powiedział kiedyś Walter Scott Lenox do swojej, wówczas 18-osobowej, załogi. Jego amerykański sen spełnił się bardzo szybko… Niebawem porcelana z jego manufaktury miała zdobić najznamienitsze salony Ameryki. Walter Scott Lenox urodził się w 1859 r. w Trenton w New Jersey.

40 | 09. 2010

Pierwszy prezydencki serwis Lenoxa zaprojektowany dla prezydenta Woodrow Wilsona i jego małżonki – Edith Wilson – w1918 r. Zestaw składał się z 1700 elementów. Naczynia wyróżniały się zdobieniem wykonanym z 24-karatowego złota i kobaltowym odcieniem wewnętrznego pasa.

W czasach, kiedy przemysł za oceanem dopiero rozwijał swe skrzydła, miasto, leżące w regionie bogatym w pokłady gliny stało się nieformalną amerykańską stolicą ceramiki. Młody Walter Scott, który przejawiał liczne artystyczne talenty, właśnie w tej branży postanowił budować swoją karierę. Zaczynał jako dekorator i projektant pracujący dla kilku firm ceramicznych w regionie. Z czasem jednak zapragnął otworzyć własną

firmę. Udało mu się to w 1889 r. – otworzył Ceramic Art. Kunsztowne serwisy do herbaty i wazony szybko zyskały uznanie i znalazły się w ofercie najbardziej ekskluzywnych sklepów. Początek nowego wieku przyniósł jednak nowe tendencje. Na popularności zyskały zdobione i ekskluzywne serwisy obiadowe. Lenox, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku, od 1902 roku zaczął produkować zastawę stołową. Od sa-

mego początku stawiał na doskonałą jakość i niepowtarzalność swoich produktów, toteż do współpracy zaprosił cenionych w branży artystów. Nazwę Ceramic Art zamieniono wówczas na Lenox, aby podkreślić nowy etap w rozwoju firmy. Nowe produkty firmy stawały się coraz bardziej popularne, szczególnie wśród zamożnej klienteli w USA. Ilość zamówień rosła lawinowo. Lenox urósł do rangi jednego z największych producentów 

Serwis przygotowany w 1932 r. na zamówienie prezydenta Franklina Delano Roosevelta i pierwszej damy – Eleonor Roosevelt. Już na pierwszy rzut oka bardziej powściągliwy niż serwis prezydenta Wilsona. Kobaltowa zdobienie zostało zminimalizowane. Pojawiają się natomiast elementy odwołujące się do natury i flagi Stanów Zjednoczonych.

09. 2010 | 41


CQ | PREZENTACJE

W 1951 r. z na specjalne polecenie prezydenta Harry’ego Trumana i jego małżonki Elizabeth, poproszono manufakturę Lenoxa o stworzenie seledynowego serwisu, który pasowałby do jadalni w Białym Domu. Warto zauważyć, że serwis sygnowany jest nową, oficjalną pieczęcią z orłem zwróconym w stronę gałązki oliwnej, symbolizującej pokój. Dotychczas bowiem głowa orła zwrócona była na prawo, w kierunku strzał.

 porcelany w Stanach Zjednoczonych. Ambicje Waltera Scotta sięgały jednak znacznie wyżej. Czerpiąc z doświadczeń manufaktur europejskich, powołał do życia dział projektowy Lenox Art Studio, by obok klasycznych linii porcelany tworzyć kolekcje, które na stałe zapiszą się w historii amerykańskiej sztuki użytkowej.

w prezydenckim stylu W 1918 roku dość niespodziewanie wpłynęło do manufaktury zamówienie, które zmieniło jej losy. Ówczesny prezydent i gospodarz Białego Domu,

Wilson, zamówił zastawę stołową składającą się z tysiąca siedmiuset elementów. Zgodnie z przyjętymi konwencjami Kongresu z 1826 r. w Białym Domu należało używać wyłącznie przedmiotów wyprodukowanych w kraju. O ile w większości przypadków ten zapis udawało się z powodzeniem realizować, tak jeśli chodzi o porcelanę – poszukiwania odpowiedniego dostawcy trwały bardzo długo, a przez ten czas serwisy dla prezydentów sprowadzano z zagranicy. Dopiero za prezydentury Wilsona Ameryka doczekała się ma-

nufaktury porcelany z prawdziwego zdarzenia, której wyroby doceniono. Doskonała realizacja zlecenia sprawiła, że Lenox odniósł wielki sukces – jako pierwszy amerykański producent wprowadził kolekcje porcelany do Białego Domu. Kolejne serwisy wykonano m.in. dla prezydentów: Roosevelta, Trumana, Reagana, Clintona i Obamy. Obecnie porcelana Lenoxa używana jest w ponad 300 ambasadach amerykańskich i licznych rezydencjach rządowych. Projekty manufaktury weszły także do stałej kolekcji najbardziej pre-

W 2000 r., w związku z obchodami 200. rocznicy powstania Białego Domu, Hillary Rodham Clinton zwróciła się do firmy Lenox z prośbą o przygotowanie specjalnego serwisu na tę okazję. Manufaktura stworzyła wspaniały, kremowy serwis z wizerunkiem fasady Białego Domu.

stiżowej amerykańskiej instytucji kultury – Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Prezentowane były również przez uznane instytucje kultury na całym świecie, między innymi Narodowe Muzeum Ceramiki we francuskim Sèvres. Porcelaną zza oceanu zainteresował się także Watykan.

innowacyjne koncepcje Firma, już w latach 50. ubiegłego stulecia, zasłynęła ówcześnie także odejściem od obowiązujących zasad, dotyczących sprzedaży porcelany. Dotychczas amatorzy porcelany mu-

sieli nabyć od razu cały, niekiedy bardzo rozbudowany, a co za tym idzie – kosztowny serwis. To powodowało, że porcelana była poza zasięgiem większości przeciętnych rodzin w Ameryce. Lenox natomiast zaoferował możliwość kupna „set of 5”, to znaczy pięciu podstawowych elementów dla jednej osoby (talerz płaski, talerz głęboki, talerz śniadaniowy, filiżanka ze spodkiem). System ten sprawdził się i jest kontynuowany. Poza tym firma wprowadziła nowatorski, jak na ówczesne czasy, „weselny rejestr”, dzięki czemu narzeczeni

mogli zarezerwować w wybranych sklepach porcelanę, którą chcieliby otrzymać w prezencie, a goście – korzystając z tej listy – mogli zrobić im wybrany prezent ślubny. Artystycznie zdobiona, kunsztowna zastawa z manufaktury Lenoxa także dziś należy do najbardziej pożądanych i ekskluzywnych prezentów ślubnych w Stanach Zjednoczonych. Firma, niezmienne od 120 lat, produkuje ceramikę najwyższej jakości, dzięki temu utożsamiana jest z klasą i ponadczasowym pięknem swoich produktów. 

Porcelana Lenox dostępna jest w wybranych salonach Rosenthal w Polsce.

W 1981 r. manufaktura zaprezentowała bordowy serwis prezydenta Ronalda Reagana i jego żony Nancy Regan z kunsztownie wyżłobionym złotym reliefem. Serwis był owocem ścisłej współpracy Pierwszej Damy z projektantami Lenoxa.

42 | 09. 2010

Serwis obiadowy Lenoxa na 320 osób przygotowany w 2008 r. dla George’a i Laury Bush. Przy jego powstawaniu małżonka prezydenta konsultowała się z florystką pracującą dla Białego Domu, Nancy Clarke. Laura Bush chciała, aby serwis nawiązywał do motywów, które znalazły się na serwisie prezydenta Reagana. Panie wybrały zieleń jako dominantę kolorystyczną serwisu, ponieważ pasuje ona do dekoracji kwiatowych we wszystkich porach roku.

09. 2010 | 43


CQ | SELEKCJA  Lalique – naszyjnik „Snake”. Cena: 1375 zł

Pałeczki chińskie. Cena: od 150 zł 

Inaczej niż w kulturze europejskiej, smok na Dalekim Wschodzie jest symbolem życia rytmicznego, który umożliwia rozwój cywilizacji. W Japonii smok jest istotą dobroczynną, to synonim szczęścia, łagodności i jeden z symboli władzy.

 L'Objet – sól i pieprz. Pagoda złota. Cena kompletu: 650 zł

© Disney

KRAJ KWITNĄCEJ WIŚNI OD LAT FASCYNUJE I PRZYCIĄGA. TUTAJ NAJNOWOCZEŚNIEJSZE OSIĄGNIĘCIA TECHNIKI SPOTYKAJĄ SIĘ Z TRADYCYJNYM SPOSOBEM PARZENIA HERBATY I RYTUALNYMI GESTAMI PODAJĄCYCH JĄ KOBIET. TO TAKŻE NIEZWYKŁY ŚWIAT DAWNYCH GEJSZ, KTÓRE ODEGRAŁY ZNACZĄCĄ ROLĘ W KSZTAŁTOWANIU SIĘ KULTURY JAPOŃSKIEJ.

 Plakat z filmu „Wyznania Gejszy˝.

44 | 09. 2010

Termin „gejsza” powstał już w epoce Tokugawa i oznacza kogoś uprawiającego tradycyjne japońskie sztuki. W Kioto używa się także terminu „geiko”, co oznacza dosłownie „kobietę zajmującą się sztuką”. Gejsze, zgodnie z tym, co wyniosły ze specjalnych szkół, są mistrzyniami w sztuce konwersacji, tańca, śpiewu i gry na tradycyjnych instrumentach japońskich. Zajmują się też kaligrafią i ikebaną, czyli sztuką tworzenia kompozycji kwiatowych. Nauka w takiej szkole trwa minimum pięć lat i jest bardzo intensywna. Wieczorami młode gejsze doskonalą maniery w herbaciarniach i uczą się, jak rozmawiać z równym zaangażowaniem o polityce zagranicznej i o starożytnej porcelanie. W opinii Japończyków gejsze uchodziły głównie za ideał bijin (pięknej kobiety). W rzeczywistości 

 Filiżanka Meissen „Smok Ming”. Cena: 2540 zł

Lampe Berger „Shanghai”. Cena: 300 zł

 Misa „Dragon bowl” L'objet – porcelana Limoges, 22,5 cm. Cena: 2200 zł

09. 2010 | 45


CQ | SELEKCJA  widzowie w Europie i na świecie mogli przyjrzeć się bliżej historii Japonii i poznać jej orientalne oblicze. Obraz Roba Marshalla opowiada o świecie gejsz z rozmachem i wielką dbałością o szczegóły. Nic więc dziwnego, że przejmująca i niezwykle trudna historia młodej Chiyo Sakamoto, którą w latach 30. XX w. sprzedano do Kioto, została nagrodzona aż trzema Oscarami. Film pokazuje także wyspiarski kraj Dalekiego Wschodu jako miejsce wielu kontrastów i niezwykle silnego zakorzenienia w tradycji. Bogactwo wierzeń, obrzędów, symboli widać tutaj na każdym kroku. Warto więc przyjrzeć się kulturze Japonii bliżej, nie tylko przez pryzmat filmu. 

2.

1.

 gejsze niebędące żonami wysoko postawionych urzędników odgrywały znaczącą rolę w gospodarce i polityce Japonii.

„wyznania gejszy” Ten pełen konwenansów świat gejsz przypomniał Rob Marshall. Adaptacja bestselleru Arthura Goldena – opowieści o wielkim uczuciu na tle wspaniałej japońskiej kultury – stała się jednym z najchętniej oglądanych obrazów ostatnich lat. I choć od premiery filmu „Wyznania Gejszy” minęło dokładnie 5 lat, warto wrócić raz jeszcze do tego obrazu, chociażby dlatego, że motywy japońskie w sztuce i kulturze przeżywają obecnie swój renesans. W dużej mierze to właśnie za sprawą filmu  4.

3.

FÜrstenberg & Sieger. Kolekcja „My China”:

46 | 09. 2010

1.

Cukiernica, Cena: 475 zł

2.

Talerz płaski, Cena: 650 zł

3.

Filiżanka do kawy, Cena: 575 zł

4.

Dzban do herbaty, Cena: 995 zł

5.

Filiżanka do herbaty, Cena: 840 zł

5.

09. 2010 | 47


CQ | FELIETON

Kto się boi tenora?

CYKL Opera bez piedestału

ZBLIŻALIŚMY SIĘ DO NAJSŁYNNIEJSZEJ ARII TENORA. JUŻ W CZASIE WSTĘPU ZOBACZYŁEM DZIWNE RUCHY CHÓRU. NIBY MIMOCHODEM, NIBY W POSZUKIWANIU NATCHNIENIA, NIBY SZUKAJĄC BOGA W MODLITWIE Z UNIESIONYMI DO GÓRY OCZYMA, ARTYŚCI CHÓRU ODDALALI SIĘ OD BOHATERA WIECZORU. PO ARII WRACALI ZNOWU NA ŚRODEK...

© Marek Grotowski

Michał ZNANIECKI

AUTOR/ Michał Znaniecki

Z

ostałem poproszony przez kierownika chóru o wyreżyserowanie tej sceny już po próbie generalnej. To właśnie wtedy okazało się, że tenor przed samą arią spluwa gdzie popadnie, a najczęściej na ktoregoś chórzystę lub chórzystkę. Profesjonalny chór nie może po prostu uciekać bez ustawienia tej sceny reżysersko. Zazwyczaj poddaje się podobnym torturom bez ruchu. Czasami tylko wymsknie się jakiś komentarz w stronę solisty, który pluje, depcze, popycha, aby lepiej zobaczyć dyrygenta czy usłyszeć suflera. Artyści chóru wiedzą, że mają tylko jeden sposób, żeby się zemścić: zaśpiewać tak, żeby zdobyć więcej uznania i więcej braw

48 | 09. 2010

niż bohater opery. I to się zdarza. Są teatry, gdzie publiczność przychodzi „na chór” . Są teatry, gdzie zmiana chórmistrza jest bardziej dyskutowana niż nominacja nowego dyrektora. Wynika to nie tylko z faktu, że chór dobrze czy źle śpiewa, ale z tego, że bez chóru nie byłoby opery. Soliści-śpiewacy mają swoje recitale, orkiestry swoje koncerty, a scenografowie i reżyserzy spektakle dramatyczne. Chór jest przypisany operze. Staje się jej status quo.

wejście chóru Każdy chór ma swoje cechy charakterystyczne, choć zbudowany jest przecież z jednostek. Składa się z artystów śpiewaków, często wybitnych, których życie, charakter czy

psychika zmusiły do pracy w grupie. To pozwala im się rozwijać, realizować pasje życiową, ale z mniejszym ryzykiem, z mniejszym napięciem. Jedna niedyspozycja głosu nie zrujnuje kariery ani nie spowoduje odwołania spektaklu. Artyści w chórze mogą się zamienić, wzmocnić, wspomóc. Jako grupa znają swoją siłę. Wiedzą, jaką moc daje ich obecność na scenie. Stąd to, w jaki sposób chór wchodzi na scenę, jest niezmiernie ważne. Maestro Zeffirelli zawsze mi powtarzał, że po wejściu chóru rozpoznaje się jakość techniki reżyserów. Tak jak nauczył mnie, że ważniejsze jest znać imiona wszystkich artystów chóru niż głównego tenora solisty. Co oczywiście nie jest łatwe przy

chórach liczących od 50 do 200 osób. W czasie prób wydaje się szybkie komendy, w których czasem brak cech dobrego wychowania, ale nie można sobie pozwolić, aby za każdym razem powtarzać formułę : „panów artystów chóru męskiego w partii barytonów proszę o przejście na prawą stronę sceny”. Takiego sformułowania wymagają niektóre chóry we Włoszech. Mają to wręcz zapisane w regulaminach. Oczywiście wystarczy ustalić krótką nazwę (np. barytony) i każdy chór zaakceptuje szybkie komendy. Jeśli jednak tego się nie zrobi odpowiednio wcześniej, to grupa taka po prostu się nie ruszy i powstanie konflikt. A konfliktów w teatrach nie da sie zliczyć. Bo każdy chciałby być traktowany jako pełnowartościowy twórca spektaklu i każdy szuka swoich metod, aby to osiągnąć. Niepewny solista narzuca dyrygentowi swoje tempo, niepewny członek orkiestry wstanie w trakcie próby, ogłaszając przerwę, niepewny reżyser będzie krzyczał jak opętany na statystów, niepewny tancerz zerwie z siebie kostium, który przeszkadza w ruchach, a chór, żeby zaznaczyć swoją wagę, zażąda specjalnych formuł komunikacji. Zresztą najlepiej posłuchać Zeffirelliego i znać imię każdego artysty chóru zamiast wskazywać „tego pana w czerwonym, po lewej, przy złotym lwie, na drugim stopniu schodów, z trochę blond peruką”. Bo chór jest pełen postaci. Każdemu można

dać zadanie i każdy artysta może rozegrać scenę, zbudować charakter, stan emocjonalny w zupełnie w inny sposób. Bardzo szybko okazuje się dość przewrotnie, że zgrany i spojny chór jest właśnie złożony z silnych osobowości. Ma swoich leaderów, ma swoich geniuszy trzeciego planu, ma swoich leniuchów, którzy zrobią wszystko, żeby być z tyłu i nie klęknąć ani nie zatańczyć. Każdą postawę można waloryzować. W każdej grupie wojowników, dam dworu, niewolników czy wieśniaków są przecież różne charaktery. Natomiast pojawienie się na scenie gwiazdy elektryzuje członków chóru. Pomagają oni wówczas wejść w inscenizację, bo zazwyczaj gwiazda pojawia się dopiero na ostatnich próbach. Kiedy José Cura wchodzi w próby, przede wszystkim sprawdza, jak dobrze zbudowana jest „klatka” spektaklu. Ile ma wolności, a ile precyzyjnych linii reżysera. Wpada na scenę i rozbija dekoracje, sytuacje albo się odbija, jeśli struktura spektaklu jest solidna – jeśli wszyscy wiedzą, dlaczego są na scenie i jaką mają rolę. Właśnie wtedy chór staje się gwarantem udanego spektaklu. Jeśli chór w niego wierzy, nie pozwoli, aby Placido Domingo szukał realizmu, jeśli wszystko jest wystylizowane. Jeśli chór wie, jakie są relacje z głównym bohaterem, nie pozwoli na improwizację i w odpowiednim momencie wsadzi Samsona-Curę do więzienia. Nie da się sprowokować i będzie bronić inscenizacji.

niezmienny element spektaktu Chór może być bohaterem, narratorem lub obserwatorem. Może być traktowany przez inscenizatorów jak tłum lub jako grupa jednostek. Niektórzy reżyserzy pracują nad każda postacią, inni ufają improwizacji doświadczonych artystów i dają tylko generalne wskazówki. Zeffirelli buduje rodzajowość każdego chórzysty, pracując nad najmniejszym szczegółem jego kostiumu i relacji. Visconti szukał stylu i charakteru małych grupek. Pizzi ustawia kolorystyczne grupy i chór ma się ruszać jak najmniej. Giorgio Strehler patrzył na ciężar ciała i na sposób chodzenia. Calixto Beito daje każdemu artyście chóru zadania aktorskie dotykające najbardziej intymnych sfer człowieka. W każdym z tych światów chór musi odnaleźć prawdę sceniczną. W każdej interpretacji pokazać jak największy profesjonalizm. Czasami jest to trudne. Czasami wymaga odwagi i poświęcenia. Ale warto. Bo to przecież chór zostaje na scenie, a reżyserzy się zmieniają, soliści przyjeżdżają i wyjeżdżają, a dyrygenci zmieniają orkiestry. Nic więc w tym dziwnego, że w niektórych teatrach publiczność przychodzi wiernie do opery „na chór” i czeka z niecierpliwością na każde jego pojawienie się na scenie. Nawet jeśli będzie się przesuwał niezauważalnie, aby uniknąć splunięcia tenora. 

POLEC

AMY!

RESTAURACJA

Restauracja poleca specjały kuchni śródziemnomorskiej. Dla smakoszy tradycyjnej polskiej kuchni – wyśmienite dania w stałym menu. Poznań, ul. 3-Maja 46, tel. 61 853 24 82 www.papavero.poznan.pl


CQ | ARCHITEKTURA JEST PIERWSZĄ KOBIETĄ, KTÓRA OTRZYMAŁA ARCHITEKTONICZNEGO NOBLA – NAGRODĘ PRITZKERA. DUMNA, ODWAŻNA, CHARAKTERYSTYCZNA – ZAHA HADID – NIEKWESTIONOWANA CESARZOWA WSPÓŁCZESNEJ ARCHITEKTURY. TEKST/ Sylwia Włodarczyk

architektonicznego stylu 50 | 09. 2010

© Steve Double

Diva

To, co wyróżnia Zahę Hadid spośród ścisłego grona najlepszych architektów XXI wieku, to niewątpliwie niezwykła wyobraźnia przestrzenna. Jej charakterystyczne projekty porównuje się do „barokowego modernizmu”. Rzeczywiście, mogą budzić takie skojarzenia poprzez kunsztowność zdobień i obfitość formy. Projektowane przez Hadid budowle, podobnie jak XVII-wieczną architekturę, cechuje kontrast, ruch, dysonanse. „Stawiam wyzwanie normom i przyzwyczajeniom” – mówi designerka, która na przekór przyjętym normomrozbija utarte schematy i burzy dobrze znany architektoniczny porządek.

utopia zaczyna żyć Na początku nie było łatwo. Przez długi czas, w opinii wielu, Hadid była jedynie „papierowym architektem”. Jej wizje, które kreśliła na papierze, były niezwykle interesujące, ale z drugiej strony – całkowicie nierealne. Utopijność – to słowo zdawało się charakteryzować prace artystki. Projekty, które powstawały w założonej w 1979 r. własnej pracowni Hadid, owszem, wygrywały prestiżowe konkursy, ale ich budowa, z różnych względów, nie dochodziła do skutku. Tak było chociażby w przypadku konkursu na gmach opery w Cardiff w Walii, który ogłoszono w 1994 r.

Zaha HADID

© Zaha Hadid Architects

 Abu Dhabi Performing Arts Centre.

Władze chciały zbudować nową ikonę miasta. Hadid zaproponowała wówczas architektoniczny naszyjnik z kryształów oplatający główny plac w mieście. Projekt, zdaniem kapituły konkursowej, był genialny. Nie przekonał on jednak władz, które obawiały się, że tego typu budynek będzie budził „zbyt wiele kontrowersji”. Konkurs rozpisano więc po raz drugi. Zaha wygrała go ponownie. Wszystko było na dobrej drodze. Triumf trwał jednak krótko. Miejscy włodarze szybko postanowili wycofać się z planów budowy i opera nigdy nie powstała. Zła passa 

09. 2010 | 51


CQ | ARCHITEKTURA

52 | 09. 2010

polska nie jest gotowa?

 została jednak przerwana. Kiedy dwie pierwsze realizacje Hadid zakończyły się sukcesem (Vitra w Weil am Rhein z 1994 roku i skocznia narciarska w Innsbrucku z 2002 r.), zaczęto traktować ją poważnie. Pierwszym dużym zrealizowanym projektem Hadid, o którym szybko zrobiło się głośno, było Centrum Sztuki Współczesnej w Cincinnati w Ohio zbudowane w latach 2001-2003. To właśnie ten, złożony z białych i czarnych prostopadłościanów, gmach przyniósł Hadid najbardziej prestiżowe wyróżnienie architektoniczne na świecie – nagrodę Pritzkera, którą wręczono jej rok później. Po tym wydarzeniu kariera Hadid zdecydowanie nabrała tempa. W roku 2005 powstało jedno z jej najważniejszych dzieł – Centrum Naukowe „Phaeno” w niemieckim Wolfsburgu. Później zaprojektowała jeszcze m.in. Center for Contemporary Art, Muzeum Sztuki Narodowej w Rzymie.

„To szalenie interesujące, móc projektować przedmioty codziennego użytku i zaszczepiać w społeczeństwie nowe idee” – mówi Zaha Hadid, która poza monumentalnymi budowlami tworzy kolekcje biżuterii, ubrań, mebli dla największych marek na świecie.

Regium Waterfront Museum.

Hotel Puerta America.

© Hoteles Silken

© Zaha Hadid Architects

Lilium Tower.

Zaha HADID

National Museum of XXI Century Arts.

Projekty Hadid miały także wzbogacić tkankę miejską Warszawy. Już w 2005 r. Zaha zgłosiła swój akces do konkursu na gmach Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Kiedy jednak wokół konkursowego regulaminu narosły kontrowersje, Irakijka wycofała swój projekt. Trzy lata później głośno było o „Lilium Tower”, która miała stanąć vis-à-vis Pałacu Kultury. Miał to być pierwszy projekt Hadid w Polsce. 257-metrowy budynek, który mogliśmy zobaczyć na wizualizacjach w mediach, zachwycał nowoczesną stylistyką i rozmachem. Była to odpowiedź Hadid na architekturę postkomunistyczną i symbol wzrostu gospodarczego Polski. Projekt uzyskał wstępną deklarację od władz miasta o wydaniu warunków zabudowy. W założeniu wieżowiec miał być pierwszym etapem modernizacji wizerunku stolicy. Niestety minęły dwa lata (budowę planowano zakończyć w 2012 r.), a na mapie Warszawy nie widać kiełkującej „Lilii”. Budowę, ze względu na niestabilną sytuację gospodarczą, na razie wstrzymano. Kiedy będziemy mogli podziwiać pierwszą polską realizację Hadid – nie wiadomo. Pewne jest jednak, że artystka na stałe wpisała się do grona najbardziej znaczących postaci architektonicznych XX i XXI wieku. Jej projekty zmieniają przestrzeń, są źródłem inspiracji i symbolem zmieniających się, współczesnych kanonów piękna. Wkład Zahy Hadid w rozwój międzykulturowego, kreatywnego dialogu doceniło także UNESCO, wręczając artystce 24 czerwca tego roku w Paryżu tytuł „Artysty dla Pokoju UNESCO”. 

 Zaha Hadid urodziła się w 1950 roku w Bagdadzie. Po studiach matematycznych na uniwersytecie w Bejrucie wyjechała do Londynu i w 1972 roku rozpoczęła naukę w słynnej szkole

Zestaw „Niche” zaprojektowany przez Zahę Hadid dla Alessi. Dostępny w salonach Rosenthal. Cena: 535 zł

Architectural Association. Dyplom obroniła w 1977 r. W tym samym czasie rozpoczęła współpracę ze słynnym Office of Metropolitan Architecture (OMA). W 1987 roku założyła własną

PROJEKTY HADID MIAŁY TAKŻE WZBOGACIĆ TKANKĘ MIEJSKĄ WARSZAWY. NIEDAWNO GŁOŚNO BYŁO O „LILIUM TOWER”, KTÓRA MIAŁA STANĄĆ VIS-À-VIS PAŁACU KULTURY. BUDOWĘ, ZE WZGLĘDU NA NIESTABILNĄ SYTUACJĘ GOSPODARCZĄ, NA RAZIE WSTRZYMANO.

pracownię, która mieści się w Londynie. W 1994 roku objęła katedrę im. Kenzo Tange w Podyplomowej Szkole Designu na Uniwersytecie Harvarda. Hadid jest również profesorem na uniwersytetach w Yale i w Wiedniu.

09. 2010 | 53


CQ | ARCHITEKTURA

Enklawa dla biznesu

STRATEGICZNE PODEJŚCIE DO ROLI DESIGNU W BIZNESIE TO DZIŚ NIE FANABERIA, ALE BARDZO ISTOTNY ELEMENT WYSOKIEGO STANDARDU ŚWIADCZONYCH USŁUG. ODPOWIEDNIE WNĘTRZE I SPÓJNA KOMUNIKACJA WIZUALNA SĄ NIE TYLKO PODSTAWOWYMI CZYNNIKAMI KREOWANIA WIZERUNKU, LECZ TAKŻE WAŻNYM ELEMENTEM BUDOWANIA PRZEWAGI KONKURENCYJNEJ.

Przywodzą one na myśl z jednej strony malarstwo Pieta Mondriana, a z drugiej – klasyczną już szkołę Bauhausu. Rytmy linii i geometrie kwadratów pojawiających się i nakładających na siebie tworzą wewnętrzne podziały, poczynając od głównego planu przestrzeni, a kończąc na meblowym detalu w blacie stołu konferencyjnego. Linearność i rytmy kwadratów stały się pretekstem nie tylko do kształtowania form, ale również do zabiegów czysto dekoracyjnych. W swym założeniu placówki Private Bankingu Alior Banku nawiązują do szlachetnych, amerykańskich wnętrz biurowych z lat 40. i 50. znanych z czasów „prosperity”. Wiele rozwiązań zastosowanych w placówkach należy do doskonałej klasyki światowego designu. „Zależało nam szczególnie na tym, aby nasze placówki przede wszystkim wyróżniały się przyjazną atmosferą. Chcieliśmy, żeby nasi Klienci, pomimo dominujących, silnych kolorów, czuli się tutaj dobrze” – mówi Marzena Pietrzak, Dyrektor Biura Private Banking.

O rosnącej roli „design managementu” nie trzeba dziś nikogo przekonywać. Biznes potrzebuje dziś przemyślanych rozwiązań w każdej dziedzinie, również odpowiedniego designu. Przykładem dobrych praktyk łączących dbałość o klienta z troską o wizerunek firmy jest Alior Bank. Jest to jeden z pierwszych banków w Polsce, który do funkcjonalności i wyglądu swoich placówek przywiązuje tak ogromną wagę. Wystrój oddziałów Private Banking Alior Banku stanowi odpowiedź na rosnące potrzeby estetyczne klientów i towarzyszące im wymagania dotyczące najwyższej jakości i poziomu świadczonych usług. Zamożna część społeczeństwa to często klienci o wyrobionym guście, bogaci w doświadczenia.

najwyższy standard

54 | 09. 2010

optymalne rozwiązania

Gabinet.

© Alior Bank

Projekt rozpoczął się od zaprojektowania, wielokrotnie nagradzanej, identyfikacji wizualnej. Wnętrza placówek utrzymane są zgodnie z projektem w 3 podstawowych kolorach: bordowym, żółtym i czarnym. Wiodącą barwą jest szlachetna czerń widoczna w tłoczonych tapetach, fortepianowym lakierze mebli i zabudowie pomieszczeń oddziałów. Ważnym elementem wystroju jest – stylizowana na starą rycinę – twarz anioła z logo Alior Banku. Kolejną istotną częścią projektu, mającą swe źródło w identyfikacji wizualnej, jest kształt składający się z dwóch zestawionych kwadratów, które są punktem wyjścia koncepcji wszystkich form i kształtów wnętrza.

Oddziały Private Banking w Alior Banku, w trosce o najwyższy komfort Klienta, podzielone zostały na kilka funkcjonalnych stref, które dają poczucie prywatności i bezpieczeństwa. „Plan logistycznego rozplanowania placówek to efekt moich wieloletnich doświadczeń. Przede wszystkim starałam się razem z projektantem ustalić takie reguły i zasady rozplanowania komunikacyjnego pomieszczeń, aby zapewnić klientom i pracownikom komfortowe warunki współpracy. Ważna też była

dla mnie wygoda pracowników. Każda placówka podzielona jest na kilka części. Pierwsza to część recepcyjna, w której asystent wita klienta i udziela wszelkich niezbędnych, wstępnych informacji. Kolejna strefa znajdująca się za główną recepcją to tzw. strefa klienta. Goście mogą tu obejrzeć aktualne wiadomości oraz przeczytać prasę biznesową. To miejsce została odpowiednio zaplanowane, aby zapewnić Klientom swobodę. W każdym oddziale znajduje się kilka gabinetów spotkań, których kolorystyka współgra z całością wystroju, jednocześnie jest bardziej stonowana, odpowiadająca biznesowej atmosferze spotkań, które się tam odbywają. Poza tym w każdej placówce została wydzielona otwarta przestrzeń, w której pracują nasi bankierzy. Wybraliśmy takie rozwiązanie, gdyż wychodzimy z założenia, że komunikacja wewnętrzna między pracownikami jest bardzo istotna. W oddziałach znajduje się również dyskretna strefa kasowa, w której Klienci mogą czuć się bezpiecznie i pewnie” – wylicza Marzena Pietrzak. Dzięki doskonałej korelacji barw, starannie dobranemu oświetleniu, przestronnym pomieszczeniom i profesjonalizmowi świadczonych usług Alior Bank pokazał, że połączenie najwyższej jakości obsługi z wysokim standardem wykończenia wnętrz istotnie przyczynia się do powodzenia prowadzonej działalności. Przemyślane, wygodne i nowoczesne rozwiązania zastosowane w placówkach Private Banking Alior Banku sprzyjają podejmowaniu ważnych, biznesowych decyzji w atmosferze prywatności. 

09. 2010 | 55


CQ | MUZYKA

Wzmocnić przekaz Rubrykę o dobrym dźwięku sponsoruje SoundClub

SKOMPLETOWANIE DOBRZE BRZMIĄCEGO SYSTEMU DO SŁUCHANIA MUZYKI JEST NIE LADA SZTUKĄ. TAKI KLASYCZNY SYSTEM SKŁADA SIĘ Z TZW. ŹRÓDŁA (CZYLI ODTWARZACZA CD LUB GRAMOFONU), WZMACNIACZA ORAZ KOLUMN GŁOŚNIKOWYCH. OD LAT TRWAJĄ SPORY, KTÓRY Z TYCH KOMPONENTÓW JEST NAJWAŻNIEJSZY… Prawda jest taka, że każdy element systemu jest ważny, a efekt końcowy, czyli satysfakcjonujące brzmienie zależy od „zgodnej współpracy” wszystkich składowych. W poprzednim odcinku naszego muzycznego cyku artykułów przedstawiliśmy kolumny głośnikowe, a tym razem zajmiemy się wzmacniaczami. Już sama nazwa wskazuje, że są to urządzenia, których zadaniem jest wzmacnianie sygnału płynącego ze źró-

56 | 09. 06 .2010 2010

 Wzmacniacz zintegrowany Aaron XX

dła do kolumn. Jednak to wzmacnianie może odbywać się na wiele różnych sposobów, a oferta rynkowa oferująca tego typu urządzenia jest ogromna.

dźwięk stereo Wszystko zaczęło się od wzmacniaczy monofonicznych, które dziś już nie są produkowane. Zostały wyparte, gdy wprowadzono sposób dwukanałowego zapisu i odtwarzania muzyki, czyli

Przedwzmacniacz Vitus Audio

stereo. Obecnie, oprócz wzmacniaczy stereofonicznych, coraz większą popularność zdobywają także wzmacniacze wielokanałowe. Te pierwsze służą głównie do słuchania muzyki i są najbardziej cenione przez koneserów dobrego dźwięku, natomiast urządzenia wielokanałowe wykorzystywane są najczęściej na potrzeby kina domowego. Na przestrzeni lat zmieniały się technologie choć tu, w przeciwieństwie do wielu innych dziedzin techniki, nie obowiązuje zasada, że nowsze rozwiązania są zawsze lepsze od starszych. Najlepszym przykładem są cieszące się niesłabnącą popularnością urządzenia lampowe, a warto podkreślić, że to właśnie od nich rozpoczęła się historia wzmacniaczy. Dopiero wiele lat później zaczęto wykorzystywać tranzystory, a ostatnim „odkryciem” są wzmacniacze cyfrowe.

z technicznej strony

sala koncertowa w domu

Wzmacnianie dźwięku odbywa się dwustopniowo. Najpierw jest sekcja tzw. przedwzmacniacza, który wstępnie wzmacnia sygnał ze źródła, ale odpowiada również za regulację głośności, umożliwia podłączenie więcej niż jednego źródła np. CD, gramofonu, odtwarzacza plików. Następnie sygnał trafia do tzw. końcówki mocy (czasem więcej niż jednej) gdzie następuje jego ostateczne wzmocnienie. Zazwyczaj przedwzmacniacz i końcówka mocy są zamknięte w jednej obudowie i mamy wtedy do czynienia ze wzmacniaczem zintegrowanym – potocznie nazywanym „integrą”. Jednak niektórzy producenci sprzętu wyższej klasy celowo unikają bliskiego sąsiedztwa tych dwóch urządzeń i umieszczają każde z nich w oddzielnych obudowach. Ma to wyeliminować możliwość niekorzystnego wpływu pola elektromagnetycznego każdego z tych urządzeń na siebie. Wzmacniacze składające się z dwóch oddzielnych komponentów nazywamy dzielonymi. Są droższe od wzmacniaczy zintegrowanych, ale zapewniają lepszą jakość dźwięku.

Tak się złożyło, że krajem, w którym ciągle funkcjonuje najwięcej legendarnych marek urządzeń lampowych jest Japonia. Nazwy Kondo czy AirTight to równie wielkie legendy jak Rolls Royce czy Bentley w branży samochodowej. Twórcy tych wzmacniaczy uznawani są w audiofilskim światku za wielkich artystów. Posiadanie wzmacniacza lampowego jest często uważane za snobizm, ale taki wzmacniacz, z odpowiednio dobraną resztą systemu potrafi w warunkach domowych oddać atmosferę sal koncertowych. Finezja, płynność, barwa i naturalność dźwięku to największe zalety wzmacniaczy lampowych. Z kolei wzmacniacze tranzystorowe to dynamika, przejrzystość, precyzja i bardzo często olbrzymia moc. Cyfrowe wzmacnianie dźwięku to najnowsze osiągnięcie, a jego zalety plasują je gdzieś pomiędzy wcześniej wspomnianymi technologiami. Wiele osób kochających muzykę znajduje złoty środek łącząc technologię lampową i tranzystorową. Można więc zastosować przedwzmacniacz lampowy oraz

Końcówka mocy Tenor Audio

tranzystorową końcówkę mocy, jak robi choćby amerykańska firma Modwright, lub zbudować wzmacniacz zintegrowany z lampami w sekcji przedwzmacniacza i tranzystorami w sekcji wzmocnienia – to domena choćby kanadyjskiej firmy Tenor Audio. Można również zrobić to odwrotnie łącząc tranzystorowy przedwzmacniacz z lampową końcówką mocy, czego świetnym przykładem są znakomite wzmacniacze czeskiej firmy KR Audio. Podobnie jednak jak w wielu dziedzinach sztuki – choćby w malarstwie – nie sama technika decyduje o ostatecznym efekcie. Tak jak artysta musi w swoje dzieło włożyć talent i cząstkę duszy, tak jest i w przypadku wzmacniaczy – decyduje pomysł, wykonanie, dbałość o szczegóły, a technologia wykonania jest dopiero na dalszym miejscu. Dobry wzmacniacz wcale nie musi mieć setek watów mocy – do napędzenia większości kolumn dostępnych na rynku wystarcza kilka/kilkanaście watów i to ich jakość decyduje o tym, jak dobry dźwięk uzyskujemy. Moc wzmacniacza to tylko jeden z wielu parametrów decydujących o klasie uzyskanego dźwięku. Dlatego przy jego wyborze warto zwrócić uwagę na inne parametry podawane przez producenta, a mianowicie pasmo przenoszenia, poziom zniekształceń harmonicznych, stosunek sygnału do szumu. Ostatecznie jednak decyzję o zakupie danego modelu powinny poprzedzić wnikliwe odsłuchy i to najlepiej całego systemu. Musimy pamiętać, że nie istnieje „jedynie słuszny” wybór, nie ma jednej, uniwersalnej recepty pozwalającej wybrać najlepszy wzmacniacz. Ale przy ogromnej mnogości urządzeń dostępnych na rynku każdy miłośnik muzyki powinien znaleźć takie urządzenie, które przy akceptowalnej cenie „chwyci za serce” – dostarczy wspaniałych wrażeń, wzruszeń i pozwoli przyjemnie spędzić czas rozkoszując się pięknem muzyki we własnym salonie. 

06 .2010 09. 2010 | 57


CQ | ROZMAITOŚCI

Porcelanowy piknik

ZNANE MARKI, DOBRA KUCHNIA, WYJĄTKOWA ATMOSFERA, A WSZYSTKO TO W PEŁNEJ UROKU SCENERII. DWOREK W PODSTOLICACH TĘTNIŁ ŻYCIEM, ZA SPRAWĄ KOLEJNEGO JUŻ „PORCELANOWEGO PIKNIKU” PRZYGOTOWANEGO PRZEZ FIRMĘ ROSENTHAL.

W pierwszy weekend września, w otoczeniu starego Dworu Podstolice po raz kolejny odbył się „Porcelanowy piknik”. Goście mieli okazję do zapoznania się z limitowanymi kolekcjami porcelany Rosenthal, z propozycjami wyprzedażowymi, a także z propozycją marek partnerskich. Amatorzy szybkich i designerskich aut mogli podziwiać tak znane i luksusowe samochody, jak: Jaguar, Mercedes-Benz, Mini, BMW, Range Rover, Porsche czy Bentley. Nie zabrakło także atrakcji dla miłośników wyszukanego designu. Swoje propozycje na oryginalne wyposażenie wnętrz zaprezentowała marka Living Room, oddając do użytku gości najbardziej topowe rozwiązania projektowe. Z kolei firma Duni zaproponowała interesujące dekoracje i aranżacje stołów, które stały się źródłem inspiracji dla wielu odwiedzających.

PARTNERZY PIKNIU:

© SKIVAK CP

© SKIVAK CP

Plenerowe spotkanie w Podstolicach było doskonałą okazją do obcowania z designem i sztuką, ale również do wypoczynku poza miastem w urokliwym miejscu, nietypowej scenerii i dobrym towarzystwie.

świat zmysłów Z myślą o gościach Podstolic, swoje eleganckie dodatki i nowości jubilerskie przygotowała również marka Yes,

a w świat wysublimowanych zapachów uczestników pikniku wprowadziła firma Lalique, prezentując najnowsze, uwodzicielskie zapachy. Wyjątkowa atmosfera i urokliwe miejsce sprzyjało także zgłębianiu sekretów relaksu, które zdradzała gościom SPA_larnia, HOT_elarnia. Podczas pikniku nie mogło zabraknąć również czegoś „dla ciała”. Pobyt w podpoznańskich Podstolicach umilały zatem firmy znane z doskonałych i wyszukanych smaków - M&P Alkohole i Wina Świata, Sztukafeteria, Every Event, De Longhi, Illy czy – debiutująca na naszym rynku – Surgiva. Było także coś na deser – swoimi słodkimi produktami gości pikniku rozpieszczała firma Chocolissimo. Nie zapomniano także o dzieciach. Podczas drugiego dnia spotkania w Podstolicach odbyły się bowiem warsztaty adresowane do dzieci. Najmłodsi mogli poznać inspirującą historię porcelany, ale także własnoręcznie udekorować porcelanowe naczynia. Plenerowe spotkanie w Podstolicach było doskonałą okazją do obcowania z designem i sztuką, ale również do wypoczynku poza miastem w urokliwym miejscu, nietypowej scenerii i dobrym towarzystwie. To także doskonałe tło do rozmów o wyszukanych gustach i ekskluzywnych markach. Patronat medialny nad wydarzeniem objęły: „Weranda” oraz „CQ”. 


CQ | ROZMAITOŚCI lista prezentów

ślubny i weselny TEKST/ prof. dr hab. Michał Iwaszkiewicz

© Sylwia Włodarczyk

Obyczaj

Z Europy Zachodniej dotarł do nas obyczaj, aby narzeczeni sporządzali listę prezentów, jakie chcieliby otrzymać. Każdy z gości otrzymuje zawczasu swój egzemplarz takiej listy. Oczywiście propozycji prezentów powinno być więcej niż gości. Jeszcze lepsza i bardziej praktyczna wersja tego obyczaju to sklep, w którym narzeczeni pozostawiają listę propozycji prezentów. Zapobiega to skutecznie ich powtarzaniu się.

przyjęcie

OKRES OD KWIETNIA NIEMALŻE DO KOŃCA PAŹDZIERNIKA TO NIEWĄTPLIWIE APOGEUM ŚLUBNYCH CEREMONII. POLSKIE SPOŁECZEŃSTWO W KWESTII ŚLUBÓW I WESEL POZOSTAŁO RACZEJ TRADYCYJNE. POJAWIŁY SIĘ WPRAWDZIE NOWINKI Z ZACHODU, JEDNAK PRZEWAŻAJĄ POSTAWY ODWOŁUJĄCE SIĘ DO WIELOPOKOLENIOWYCH NAWYKÓW. Uroczystość zaślubin ma nadal przede wszystkim charakter religijny, stosunkowo niewiele par decyduje się na ceremonię w urzędzie stanu cywilnego. Zmiany dotyczą przede wszystkim samej organizacji ceremonii. Coraz więcej młodych ludzi decyduje się na powierzenie

zaplanowania i przeprowadzenia uroczystości doradcy ślubnemu. Zajmuje się on większością przygotowań, od zaproszeń, poprzez wystrój sali, bukiet panny młodej, przygotowanie jadłospisu, wybór zespołu muzycznego, aż po teksty wygłaszanych toastów. Natomiast młode pary, które decydują się na zaplanowanie uroczystości ślubnych we własnym zakresie, często szukają rady i pomocy w Internecie.

jak obyczaj każe stary… Do chwili obecnej przetrwało niewiele przesądów związanych ze ślubną ceremonią. Najbardziej chyba rozpowszechnionym jest bezwzględny zakaz, aby pan młody mógł ujrzeć narzeczoną w sukni ślubnej prędzej niż w chwili zaślubin. Dopiero przed ołtarzem lub w urzędzie stanu cywilnego młodzieniec może zobaczyć swoją wybrankę w pełnej krasie. Często pojawia się pytanie, czy panna młoda powinna przystępować do ślubu w welonie. To delikatna kwestia, w XIX w. zakładano, iż welon jest atrybutem dziewictwa. Obecnie jego wymowa nie

60 | 09. 2010

jest już tak jednoznaczna i większość panien młodych przystępuje do ślubu w welonie, który sam w sobie stanowi ważny element weselnej kreacji. Wesele to bardzo istotny element ceremonii małżeńskiej. W zasadzie rozpoczyna się z chwilą opuszczenia przez państwa młodych kościoła lub urzędu stanu cywilnego. Bezwzględnie młoda para powinna wychodzić ostatnia, po to, by móc swobodnie przyjmować życzenia i gratulacje. W takiej chwili ważna jest rola świadków, zwanych dawniej drużbami. Ich miejsce po bokach państwa młodych dyktują względy praktyczne. Składa-

jący życzenia i gratulacje wręczają pannie młodej kwiaty, a wówczas rolą świadka jest odebranie kwiatów z rąk panny młodej i pozostawienie ich w samochodzie, którym podróżować będzie młoda para. Podobnie jest z prezentami – niektórzy z gości, wręczają je zaraz po ceremonii ponieważ zostali zaproszeni jedynie na ślub, stąd od pary młodej powinni również odebrać je świadkowie. Państwo młodzi dziękują za prezenty, lecz ich nie rozpakowują, zasady dobrego wychowania wymagają, aby przy bukiecie i prezentach znajdowały się wizytówki nie tylko z życzeniami, ale także z imionami i nazwiskami wręczających je osób.

Weselne przyjęcie powinno być zaplanowane tak, aby państwo młodzi przybyli do domu weselnego jako ostatni. Pozwala to rodzicom przygotować się do powitania młodych chlebem i solą. Weselni goście powinni otrzymać wtedy po kieliszku szampana, aby wznieść nim toast za zdrowie młodej pary. Kolejność zasiadania przy ślubnym stole powinna być ściśle przestrzegana. Obowiązuje zasada, zgodnie z którą nowożeńcy zajmują miejsce centralne. Obok panny młodej powinien zasiąść teść, a teściowa obok pana młodego. I dalej, stosując regułę przemienności, wzdłuż stołu powinni siadać członkowie i przyjaciele obu rodzin, począwszy od najważniejszych dla młodożeńców osób, aż do pomniejszych i młodszych wiekiem gości. Elementem weselnego stołu, który nie sposób pominąć, są świeże kwiaty. Jeśli ślubne stoły ustawione są „w podkowę”, wówczas przyjęte jest ustawienie kwiatów na podłodze, naprzeciw młodej pary. Są wówczas doskonale widoczne. Jeśli stoły weselne ustawiono inaczej, kwiaty trzeba umieścić na tym stole, przy którym zasiedli nowożeńcy. Trudno wyobrazić sobie przyjęcie weselne bez pierwszego toastu. Wygłasza go ojciec panny młodej, znacznie rzadziej pan młody. Toast obowiązkowo powinien być wygłaszany na stojąco. Po pierwszym toaście mile widziane są dalsze, które wygłaszają goście weselni, przy zachowaniu jednak

royal copenhagen

Nie lada gratka dla kolekcjonerów znaków zodiaku. Po raz pierwszy w ofercie znalazły się znaki w formie męskiej. Więcej na: www.rosenthal.pl

kolejności zasiadania za stołem. Pierwszy taniec dający sygnał do rozpoczęcia kolejnej fazy uroczystości weselnej niegdyś obowiązkowo prowadził ojciec panny młodej z córką. Dziś ten obyczaj zanika na rzecz coraz częstszego tańca młodej pary. Sygnał do zakończenia oficjalnej części przyjęcia daje pojawienie się weselnego tortu, który kroją państwo młodzi i częstują nim gości. Po jego podzieleniu państwo młodzi dyskretnie znikają, rozpoczynając zgodnie z tradycją nowe, samodzielne życie. Goście mogą się bawić nadal i najczęściej tak właśnie bywa, jednak z tą chwilą wesele oficjalnie się kończy. 

09. 2010 | 61


CQ | PODRÓŻE

Nordycka perła

dwa symbole miasta Warto zobaczyć także Ameliennborg. Barokowy pałac królewski od 1795 r. jest siedzibą duńskich monarchów i dworu królewskiego. Przed Pałacem trzyma wartę malowniczo umundurowana gwardia Jej Królewskiej Mości. Kierując się dalej w stronę otwartego morza, docieramy do starych koszar wojskowych Kastellen. Otoczony fosą i wałami kompleks kilkunastu budynków jest ulubionym miejscem spacerów kopenhażan. Stąd łatwo już odnajdziemy najsłynniejszy symbol Kopenhagi – pomnik Syrenki, który postawiono w 1913 r., by uhonorować duńskiego pisarza Hansa Christiana Andersena. Jeśli jednak chcemy odwiedzić stolicę Danii jeszcze tej jesieni, nie bądźmy zdziwieni, kiedy dotrzemy na miejsce, gdzie zwykle rezyduje Syrenka, i jej tam nie zastaniemy. Do 31 października Syrenka zdobi bowiem duński pawilon na podczas EXPO 2010

TEKST/ Sylwia Włodarczyk

Barokowy pałac królewski Ameliennborg

w Szanghaju. Operacja przewiezienia symbolu Kopenhagi na drugi koniec świata nie była łatwa, ale zakończyła się sukcesem. Syrenkę umieszczono w basenie wypełnionym milionem litrów wody, którą sprowadzono specjalnie z kopenhaskiego portu.

sztuka i design Kopenhaga oferuje także niezapomniane atrakcje wszystkim miłośnikom

sztuki. Jednym z najważniejszych muzeów w tym mieście jest Muzeum Narodowe, które powstało w 1807 r., przejmując królewskie dobra kultury. Poza sztuką duńską znajdziemy tu kolekcję malarstwa holenderskiego, flamandzkiego oraz prace Picassa, Braque'a, Durera, Modiglianiego i El Greca. Warto odwiedzić również galerię założoną przez mecenasa sztuki, a prywatnie syna założyciela browaru 

Glyptoteka Carla Jacobsona.

KOPENHAGA FASCYNUJE POŁĄCZENIEM KONTRASTÓW I Z POZORU NIEPASUJĄCYCH DO SIEBIE CECH. Z JEDNEJ STRONY JEST TO TĘTNIĄCA ŻYCIEM METROPOLIA, A Z DRUGIEJ – MIASTO PEŁNE CICHYCH, SPOKOJNYCH ULICZEK, KTÓRE PRZESYCONE SĄ HISTORIĄ I TRADYCJĄ.

Zaraz po Sztokholmie i Helsinkachstolica Danii to największe miasto Skandynawii. Nazwa miasta wywodzi się od Kobmands Havn, co po duńsku oznacza „przystań kupiecką”. Swoją podróż po tym niezwykłym mieście warto rozpocząć od najstarszej części Kopenhagi. Dzielnica Nyhavn, w której znajdują się malownicze XVIII-wieczne kamieniczki ciągnące się po obu stronach wąskiego kanału i przycumowane stare żaglowce, to najbardziej charakterystyczne miejsce Kopenhagi. Stad niedaleko do największego placu 62 | 09. 2010

w mieście – Kongens Nytorv. Przy placu stoją: wzniesiony w latach 1672-1683 pałac Charlottenborg – będący siedzibą Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych, neorenesansowy Teatr Królewski oraz otwarty w 1755 r. hotel D'Angleterre. Będąc w tej części miasta, nie można odmówić sobie spaceru po najdłuższym deptaku w Europie – Strøget. Znajdziemy tu mnóstwo eleganckich sklepów z luksusowymi towarami, liczne restauracje i kafejki, które z powodzeniem mogą konkurować z tymi paryskimi.

gdzie warto się zatrzymać: 

Copenhagen Admiral Hotel – doskonała lokalizacja i wyśmienita kuchnia. www.admiralhotel.dk

Grand Hotel – elegancki i gustowny. www.grandhotel.dk Hilton Copenhagen Airport – przytulny i designerski zarazem. www.hilton.com

 

The Square , Östermalms Saluhall. www.lisaelmqvist.se

Radisson Blu Rogal Hotel – nietuzinkowy hotel zaprojektowany przez Arne Jacobsona, ikonę światowego wzornictwa. www.radissonblu.com

09. 2010 | 63


CQ | PODRÓŻE  Calsberg – Carla Jacobsona. Glyptoteka obecnie składa się z trzech części. W pierwszej wystawione są ekspozycje sztuki egipskiej, greckiej, rzymskiej i etruskiej. Druga połączona jest z pierwszą pięknym ogrodem zimowym i prezentuje zbiór rzeźby pothorvaldsenowskiej oraz liczną kolekcje dłuta Rodina. Trzecia część mieści prace malarskie impresjonistów, m.in. Delacroix, Cezanne'a, Renoira, Moneta, Degasa czy van Gogha. Na ulicy Andersena natomiast, naprzeciwko niezwykłych Ogrodów Tivoli, znajduje się Dansk Design Center – muzeum wzornictwa, które kryje w sobie perełki sztuki użytkowej. Odwiedzając to muzeum, możemy przekonać się, że wzornictwo to narodowa pasja Duńczyków, a istota projektowanych przez nich przedmiotów zasadza się na prostocie, funkcjonalności i wysokiej klasy materiałach. Niesłabnącym zainteresowaniem cieszy się także słynna fabryka porcelany Royal Copenhagen, założona w 1775 r. pod patronatem królowej Julii Marii. W 2004 r. otwarto tam również centrum i muzeum porcelany.

SHOW ROOM | CQ

wieczorem, kiedy swoje podwoje otwierają liczne sale teatralne i koncertowe, a niebo rozświetlają tysiące kolorowych fajerwerków. Na każdym kroku możemy spotkać tu muzykantów, tancerzy, akrobatów. Oprócz tego pełno tu kawiarenek, ciastkarni, lodziarni i znakomitych restauracji.

smak danii A jeśli o restauracjach mowa, będąc w Danii, nie można odmówić sobie skosztowania lokalnych potraw. Kuchnia duńska bazuje na mięsach,

 Bajeczne Ogrody Tivoli

rybach, ziemniakach, sosach, warzywach gotowanych i konserwowanych w zalewie octowej. W tradycyjnych gospodach serwowane są wyśmienite potrawy regionalne, a w restauracjach dla wytrawnych smakoszy można raczyć swe podniebienie najbardziej wyszukanymi potrawami i próbować dzieł kuchni fusion

Royal Copenhagen – centrum i muzeum porcelany.

Georg Jensen Silver – wyjątkowe przedmioty i biżuteria ze srebra.

Illums Bolighus – dom towarowy słynący z najbardziej designerskich przedmiotów.

Bang & Olufsen – salon audio & stereo.

Louis Paulsen – sklep specjalizujący się

nosić zarówno do eleganckiego garnituru, jak i do jeansów.

7. Mango: Zapewnia mi dużą dawkę przeciwutleniaczy

designer, twórca bjet, i założyciel L'O ą jest firmy której ide znych tyc an nie ze łąc rnitechnik z mode ą. styczną estetyk

i witaminy C – poza tym ma wyśmienity smak. 8. Indie: Niezwykła historia tego kraju, kultura i feeria barw – to wszystko jest dla mnie źródłem nieskończonych wizualnych inspiracji. 9. Rue du Faubourg Saint Honoré Vol. 2: Na płycie pojawiają się tacy artyści, jak Bridgett Bardot, Juliette Gréco czy Francoise Hardy. Ta muzyka przenosi mnie do Paryża i zawsze poprawia mi samopoczucie. 10. Herbata Lemon Ginger z miodem: Cytrynowo-imbirowa herbata ze szczyptą naturalnego miodu, która oczyszcza i wycisza organizm.

1. Kundalini Yoga: Zapewnia równowagę umysłu i ciała,

gdzie wybrać się na zakupy: 

NIE WYOBRAŻAM SOBIE ŻYCIA BEZ:

elad yifrach

xix-wieczne ogrody tivoli W opinii wielu, ważnym miejscem na turystycznej mapie Kopenhagi są również Ogrody Tivoli. Ten niezwykły park, którego pomysłodawcą był podróżnik – Georg Carstense − istnieje od 1843 r. Mówi się, że bajeczne Ogrody Tivoli stały się źródłem natchnienia dla Hansa Christiana Andersena oraz inspiracją dla Walta Disneya. Park zachwyca swym niepowtarzalnym klimatem, zwłaszcza

Elad Yfrach:

młodych i ambitnych szefów kuchni. Jedną z najlepszych restauracji w Danii była „TyvenKokken-HansKoneogHendesElsker” (Złodziej, kucharz – jego żona i jej kochanek), teraz jej miejsce starają się zająć równie gustowne: „The Paul” w Tivoli czy „Noma” – usytuowana naprzeciwko Nowego Portu, zaliczana do jednej z 50 najlepszych restauracji na świecie. Kopenhaga to miasto wszystkich pór roku. Aura i klimat tego miejsca sprawia, że będziemy czuć się tutaj doskonale zarówno w ciepłe letnie

dni, jak i podczas jesienno-zimowych miesięcy, kiedy to mieszkańcy miasta przygotowują się na najbardziej czarujące święta Bożego Narodzenia w Europie. Ulice Kopenhagi zostają wówczas oświetlone blaskiem świec, a w restauracjach płoną kominki i lampiony. Stolica Danii wodzi na pokuszenie! 

 Tage Andersen Boutique og Museum Będąc w Kopenhadze, watro zajrzeć do galerii przy Ny Adelgade 12. Prowadzący ją Tage Andersen nadał nowe znaczenie określeniu „garden design”. To miejsce, gdzie kwiaty zostają zamienione w prawdziwe dzieła sztuki. www.tage-andersen.com

pomaga mi zachować spokój i opanowanie podczas licznych podróży. 2. Aegean White: Nie mógłbym się obejść bez zaprojektowanego przez nas serwisu „Aegean White“, z którego korzystam we własnym domu. 3. www.1stDibs.com: Ta strona internetowa to dla mnie skarbnica niezwykłych antyków i wyjątkowe źródło inspiracji. Według mnie portal oferuje najpiękniejszye rzeczy na świecie! 4. Świece zapachowe i świeże kwiaty. Moim ulubionym przedmiotem, którego nie może zabraknąć w domu, jest zaprojektowana przez naszą manufakturę, zdobiona 24-karatowym złotem świeca Limoges Crocodile Candle, która wprowadza mnie w błogostan i dobry nastrój. 5. Tom Ford: Jego wyczucie stylu i nieustanne dążenie do perfekcji w tym, co robi sprawia, że nosząc zaprojektowane przez niego garnitury, czuję się doskonale! 6. Tod's „Gommini” Driving Loafer: Cenię te buty za ich uniwersalność i wygodę. Są idealne dla osób, które dużo podróżują, ponieważ można je  1. Kundalini Yoga.

3. www.1stDibs.com  2. Serwis Aegean White.

 10. Herbata Lemon Ginger z miodem.

7. Mango.

4. Świeca Limoges Crocodile Candle.

 9. Rue du Faubourg Saint Honoré Vol. 2

w oświetleniach wnętrz.

64 | 09. 2010

5. Tom Ford.

 6. Tod's „Gommini” Driving Loafer.

8. Indie.


RECENZJE | CQ

CQ | ZAPOWIEDZI DZIAŁ

20-lecie Dworu w Podstolicach WYJĄTKOWY RECITAL UŚWIETNI JUBILEUSZ DZIAŁALNOŚCI SCENY I GALERII ANNY KAREŃSKIEJ.

WYSTAWA PRAC ANDY’EGO WARHOLA: „OSTATNIA DEKADA” W NOWYM YORKU.

Dworze w Podstolicach i sąsiadującym Kościółku w Nekielce. W listopadzie, z okazji dwudziestolecia działalności Anna Kareńska zaprasza do Podstolic wierną publiczność na recital podczas którego wykona swoje ulubione utwory. Więcej na www.podstolice.pl. 

To była jedna z najlepszych ekspozycji tego lata. Od 18 czerwca do 12 września w nowojorskim Brooklyn Museum prezentowano wystawę prac Andy’ego Warhola „The Last Decade”. Wystawa, obejmująca prawie pięćdziesiąt obiektów, po raz pierwszy prezentowała prace artysty z lat 70.

W tym okresie życia Warhola powstało więcej prac niż kiedykolwiek wcześniej podczas jego czterdziestoletniej kariery artystycznej. Prace składające się na wystawę pozwoliły spojrzeć na artystę przez pryzmat zachodzących w nim zmian i rzuciły nowe światło na tego ekscentrycznego twórcę. 

© www.hellowonderland.com

Scena i Galeria Anny Kareńskiej w pobliżu Starego Rynku w Poznaniu była przez wiele lat miejscem spotkań z wybitnymi artystami scen teatralnych i filmu. Gośćmi sceny byli m.in. Tadeusz Łomnicki, Kalina Jędrusik, czy Roman Wilhelmi. Działalność ta kontynuowana jest od wielu lat we

Niepokorny iluzjonista

 ANDY WARHOL, „THE LAST DECADE” , Brooklyn Museum, Brooklyn, Nowy Jork

 JUBILEUSZ DWORU W PODSTOLICACH, listopad 2010, Podstolice

PRZEDMIOTY WYBITNYCH KREATORÓW MODY W NIETYPOWYCH OKOLICZNOŚCIACH.

Art&Fashion Festival Już niebawem wszyscy, którzy pragną żyć ze sztuką, będą mieli możliwość obcowania z wielkimi nazwiskami ze świata mody. Wszystko za sprawą wystawy przygotowanej przez markę Rosenthal w ramach Art&Fashion Festival. Na specjalnej ekspozycji w Art Cafe Rosenthal znajdą się m.in. takie marki jak: Lalique, Valentino, Kenzo, Bulgari, Cacharel. Tym razem jednak wybitni projektanci sygnują swoim nazwi-

skiem nie tyle odzież, co przedmioty ze świata designu. Podziwiać będzie można porcelanowe serwisy, ale także biżuterię, krawaty, perfumy i inne ekskluzywne dodatki zaprojektowane przez największych kreatorów mody. Wystawa jest syntezą sztuk, pokazującą zależności i wzajemne inspiracje świata mody i designu. Dowodzi również tego, że te dwie dziedziny są wobec siebie komplementarne. 

 ART&FASHION FESTIVAL, 12-23 października 2010, Art Cafe Rosenthal, Stary Browar, Poznań

Fabryka Włoskiego Designu Z okazji otwarcia nowego salonu Rosenthal w C.H. Promenada w Warszawie zapraszamy do wzięcia udziału w wyjątkowym spotkaniu z Matteo Alessi, przedstawicielem firmy Alessi, które odbędzie się 22 września 2010 r. o godz. 19:00 w C. H. Promenada. Giovanni Alessi, zakładając w 1921 r. swoją firmę, osiągnął unikalną

umiejętność łączenia wymagań typowych dla produkcji przemysłowej z innowacyjnością. Dzięki temu marka Alessi mogła rozwinąć politykę design excellence, która uczyniła z niej czołowego przedstawiciela zjawiska, znanego na całym świecie jako Fabryka Włoskiego Designu. 

 OTWARCIE NOWEGO SALONU ROSENTHAL, 22 września 2010, Warszawa 66 | 09. 2010

Oczy szeroko otwarte SUROWY, MINIMALISTYCZNY, PORUSZAJĄCY – W SKRÓCIE TAK MOŻNA OKREŚLIĆ FILM HAIMA TABAKMANA.

To odważne dzieło poruszające trudny temat namiętności w ortodoksyjnym świecie. Aaron, prowadzący dotychczas ustatkowane i rodzinne

życie w jednej z dzielnic Jerozolimy, pod wpływem uczucia do nowo przybyłego Ezrima porzuca rolę ojca i męża, angażując się w zakazaną relację z młodym studentem. Bohater odkrywa w sobie emocje, których dotychczas nie znał. Walka z samym sobą, z własnymi pragnieniami, budzi refleksje dotyczące granic ludzkiej

wolności, ortodoksyjna religia żydowska warunkuje bowiem nie tylko społeczne, ale również jednostkowe życie bohaterów. „Oczy szeroko otwarte” to jeden z najciekawszych izraelskich filmów ostatnich lat. Co ważne, film ucieka od krytyki czy oceny zachowań i skupia się na problemie skomplikowanej natury człowieka. 

 „OCZY SZEROKO OTWARTE”, reż. Haim Tabakman, Francja/Niemcy/Izrael 2009

Piewca Wenecji

WYDAWNICTWO ZNAK WZNOWIŁO „ZNAK WODNY”, DOSKONAŁY ESEJ JOSIFA BRODSKIEGO.

Rzecz traktuje o jednym z ukochanych miast autora – Wenecji, ale książka mówi także o świecie jako tafli wody, zwierciadle, w którym odbijają się ludzkie losy. Esej Brodskiego jest też przejmującą opowieścią o przemijaniu i ulotności życia − „Bo woda równa się

czasowi, a pięknu dostarcza sobowtóra. Będąc po części wodą, służymy pięknu w ten sam sposób”. W pięknym i nostalgicznym „Znaku wodnym” znajdziemy także „weneckie” wiersze Brodskiego oraz 16 kolorowych fotografii z Wenecji autorstwa Joanny Gromek-Illg. 

 „ZNAK WODNY”, Josif Brodski, Wydawnictwo Znak, tłum. Stanisław Barańczak, 2010, s. 120 09. 2010 | 67


P

hilip Rosenthal jr. wszystkie swoje działania, osobiste i zawodowe, podporządkował dewizie: „Żyć ze sztuką”. Miał wielkie szczęście, że ciężko pracując nad realizacją swoich planów, mógł stale przebywać w świecie artystów. Przyjaźnił się i współpracował z wieloma wybitnymi twórcami i im zawdzięcza swój sukces.

Philip Rosenthal według Andy'ego Warhola

Kiedy zapoznają się Państwo z kolejnym wydaniem magazynu CQ, pisma o sztuce, wzornictwie, architekturze, o podróżach, muzyce i pięknych przedmiotach, może zapragną Państwo również „żyć ze sztuką”.

Salony firmowe:

Poznań 61-770 ul. Paderewskiego 8 tel. 061 853 48 85; 061 851 04 73/ Poznań 61-816 ul. Ratajczaka 44 tel. 061 851 31 03/ Poznań 61-831 pl. Wiosny Ludów 2, CH Kupiec Poznański tel. 061 850 91 67/ Poznań 60-189 ul. Bukowska 285, Port Lotniczy "Ławica" tel. 061 849 21 72/ Poznań 61-888 ul. Półwiejska 42, Cafe Art – pasaż, poziom I tel. 061 667 13 50/ Warszawa 00-078 pl. Piłsudskiego 1, CH Metropolitan tel. 022 331 68 16/ Warszawa 00-533 ul. Mokotowska 64, Dom Dochodowy tel. 022 622 03 68/ Warszawa 04-175 ul. Ostrobramska 75c, CH Promenada tel. 022 611 38 03/ / Warszawa 03-286 ul. Malborska 41, Domoteka tel. 022 323 68 80/ Warszawa 02-222, al. Jerozolimskie 179, CH Blue City tel. 022 311 74 37/ Warszawa 00-499 Pl. Trzech Krzyży 10/14 Salon Porcelany Miśnieńskiej tel. 022 628 20 12/ Wrocław 50-106 Rynek 7, Pasaż pod Błękitnym Słońcem tel. 071 344 67 37/ Szczecin 70-441 ul. Ks. Bogusława 15/1a, tel. 091 434 52 29/ Gdańsk 80-264 al. Grunwaldzka 141, Galeria Bałtycka tel. 058 524 56 24/ Gdynia 81-525 al. Zwyciestwa 256, CH Klif tel./fax 058 743 61 23/ Katowice 40-007 ul. Uniwesytecka 13, Altus tel. 032 603 01 71/ Kraków 31-018 ul. Św. Marka 15a tel. 012 422 28 32/ Łódź 91-071 ul. Karskiego 5, CH Manufaktura tel. 042 630 99 10/ Rzeszów 35-030 ul. 3-go Maja 30 tel. 017 855 48 12/ Lublin 20-002 Krakowskie przedmieście 58 tel. 081 525 29 73.

Autoryzowane Punkty Sprzedaży

Białystok 15-281 ul. Legionowa 28/1 tel. 085 745 50 64/ Bydgoszcz 85-034 ul. Długa 26 tel.052 345 41 34/ Elbląg 82-300 ul. Rybacka 28 tel. 055 641 26 49/ Gorzów Wlkp. 66-400 ul. Spichrzowa 6 tel.095 720 00 18/ Kalisz 62-800 ul. Staszica 23 tel. 062 764 64 88/ Kielce 25-333 ul. Sienkiewicza 4c tel. 041 344 66 49/ Kraków 30-418 ul. Zakopiańska 58, MAX-FLIZ tel. 012 397 52 53/ Ostrów Wlkp. 63-400 ul. Kolejowa 14 tel. 518 163 210/ Olsztyn 10-082 ul. Warszawska 2 tel. 089 527 53 44/ Rybnik 44-200, ul. Rynek 11 tel. 032 422 36 77/ Stargard Szcz. 73-110 ul. Czarnieckiego 1a, tel. 066 2199916/ Tarnów 33-100 ul. Legionów 32 tel. 014 621 59 20/ Toruń 87-100, PDT Rynek Staromiejski 36/38, tel.056 652 22 00/ Opole 45-032, ul. Kominka 10, tel. 077 456 62 39/ Zielona Góra 65-001, ul. Kościelna 1, tel. 068 320 26 35.


Zwiedzając Paryż nie sposób pominąć świątynię handlu przy Bulwarze Hausmana – słynne domy towarowe Printemps i Galeria La Fayette Maison. Tam odnajdziemy wszystko, co

Paris

modne w danym sezonie, ale również i to, co nieprzemijające – porcelanę Bernardaud. Najbardziej znanym produktem tej starej francuskiej manufaktury są lampiony z białej nieszkliwionej porcelany (cena za 1 szt.: 300 zł). 

Dziewczyna z perłą nr: 7690

wiać okazji podzi j te y rz p i gl opery mo let”, którego Wielbiciele rodziejski F za „C encie l a th n każdym elem a n serwis Rose że , m ty ent libretta polega na uje się fragm jd a wyjątkowość zn u is ktora Opery łego serw szeniu Dyre ro p tego niezwyk za i k ę onorowej. zarta. Dzi jego Loży H w ł a do opery Mo st zo y n zentowa serwis zapre

Kwiat wiśni nr: 20739

Kosz owoców nr: 7692

Pożegnanie z Afryką nr: 7691

Kolibry nr: 7693

Zabytki Paryża nr: 5547

Magnolie nr: 6260

Choinka nr: 7037

Winorośl nr: 8966

Ślub nr: 2667

Anioły nr: 5715

Japoński ogród nr: 2719

Amory nr:1405

Ryby nr: 20260

Boże Narodzenie „Szopka” nr: 4013

Luwr nr: 3487

Motyle nr: 4329

Wzlot motyli nr: 5155

Pachnący groszek nr: 6556

Margaretki nr: 6555

Orchidea nr: 3234

Monet - ogród artysty nr: 3231

Klasztor św. Michała nr: 3838

Wersal nr: 1406

Wiosenne kwiaty nr: 4009

Róże nr: 1427

Impresjoniści

Zamki nad Loarą nr: 2476

Winnice nr: 2312

nr: 3625

09. 2010 | 2


CQ 3.2010  

Rosenthal CQ Magazine 3.2010