Page 1

classic&quality magazine | lato 2011

DESIGN / ARCHITECTURE / ART / FASHION / LIFESTYLE

Andy Warhol Król pop-artu Pochwała geniuszu Aleksander McQueen

ISSN 2082-8713 © Guggenheim Museum, Bilbao

Donna Karan PrimaDonna

Kartell Fantastic!

Nowe oblicze designu arena Design

M. Znaniecki o operze

D. Zieliński o sztuce

D. Koziara o designie


CQ | SPIS TREŚCI

38

26

Salvadore Dali

Donna Karan

18

Andy Warhol

11

44

50 lat / 50 projektów

14

Marc Chagall

Karim Rashid

28 30

Lenox

Kartell

05 OD REDAKCJI

WYDARZENIA 06 08 10 11 12 50

Kryształowe Zwierciadła Nowe oblicze designu Unikatowe dzieła 50 lat / 50 projektów Włoska Fabryka Designu Mandragora

OSOBOWOŚCI 14 Karim Rashid 18 Andy Warhol 26 Donna Karan

IDEE 38 Ekscentryczny wizjoner 44 Malarz poetyckiej metafory

PREZENTACJE 28 Lenox Floral Fusion 30 Kartell

ROZMOWA 52 Sztuka musi dotykać

FELIETON 34 Przekroczyć granice wyobraźni 48 Inna strona opery

54 58 60 62

ROZMAITOŚCI Pochwała geniuszu Podróż z klasą Kamienie, które mówią Design Quiz


OD REDAKCJI | CQ WYDAWCA Ceramica Group Sp. z o.o. ul. Gołębia 3/7 61-834 Poznań www.rosenthal.pl

REALIZACJA SKIVAK CUSTOM PUBLISHING ul. Głuchowska 1 60-101 Poznań www.skivak.pl

Dyrektor artystyczny Remigiusz Kuczuba

Redaktor naczelna

S

Dyrektor wydawniczy Damian Nowak Redaktor naczelna Sylwia Włodarczyk Projekt graficzny i DTP Anna Bartkowiak Promocja i reklama Michał Jaszewski m.jaszewski@skivak.pl

Felietoniści:

Michał Znaniecki prof. dr hab. dyr. Teatru Wielkiego Michał Iwaszkiewicz

Dorota Koziara designerka, projektantka

Sylwia Włodarczyk

Dominik Zieliński historyk sztuki

Zdjęcie na okładce dzięki uprzejmości Guggenheim Museum, Bilbao Redakcja CQ Magazine nie zwraca materiałów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skrótów i redakcyjnego opracowania tekstów przyjętych do druku. Za treści reklam i ogłoszeń redakcja CQ Magazine nie odpowiada.

www.facebook.com/RosenthalPolska

Design zmienia życie

łowa design, designerski działają dziś jak magnes. Nobilitują dany przedmiot, kategoryzują go i nadają mu dodatkowe znaczenia. Beata Bochińska, prezes Instytutu Wzornictwa Przemysłowego i krytyk designu, swego czasu tak tłumaczyła, czym jest design: „Design funkcjonuje na trzech poziomach. Pierwszy to art design, czyli przedmioty unikatowe – koncepty. Drugi to krótkie serie, które projektant często sam montuje, fabryce zlecając do wykonania tylko elementy. (…) I industrial design, czyli projektowanie dla przemysłu” („Wysokie Obcasy”). Jestem pewna, że każdy z tych trzech aspektów jest niezmiernie ważny w kreowaniu nowego rozumienia produktu, który służy nie tylko estetyzacji przestrzeni, w której funkcjonujemy, ale jest także nośnikiem tożsamości kulturowej, tożsamości artysty, nurtu, motorem napędowym innowacji, odpowiedzią na rosnące potrzeby poprawy jakości naszego życia. To właśnie design jest tematem głównym letniego wydania „CQ magazine”. Odnajdziemy w nim nie tylko relację z targów arena Design, ale także obszerną retrospektywę z Salone del Mobile w Mediolanie. Andy Warhol, Karim Rashid, Donna Karan, Giulio Castelli – to tylko niektóre nazwiska znanych projektantów, którym w najnowszy wydaniu naszego magazynu poświęcamy dużo uwagi. Natomiast piękne, ale i funkcjonalne przedmioty, które znajdą Państwo na łamach „CQ magazine”, a które specjalnie wybraliśmy, stanowią doskonały przegląd najnowych trendów i zabierają w niezwykłą podróż po historii designu i projektowania... Serdecznie zapraszam do lektury! Sylwia Włodarczyk


CQ | WYDARZENIA

Kryształowe

Zwierciadła Znakomite osobistości, doskonała oprawa i szczytna idea. Po raz kolejny magazyn „Zwierciadło” wręczył swoje nagrody. Wydarzenie to było doskonałą okazją do spotkania z ludźmi pełnymi pasji, charyzmatycznymi, którzy tworząc i robiąc coś dla innych nieustannie nas inspirują.

30

maja 2011 r. w ogrodach pałacu Królikarnia w Warszawie po raz 16. zostały wręczone Kryształowe Zwierciadła – nagrody miesięcznika „Zwierciadło”. Wyróżnienie przyznawane jest wybitnym osobowościom świata kultury, sztuki, nauki i życia publicznego – tym, którzy łączą, a nie dzielą. W tym roku Nagrodę Specjalną odebrał Andrzej Wajda, a statuetki Kryształowych Zwierciadeł powędrowały do Karoliny Gruszki i Grzegorza Brala. Podczas tegorocznej edycji wydarzenia wręczona została również, już po raz czwarty, nagroda Kryształków Zwierciadła, przyznawana przez czytelników magazynu „Zwierciadło” osobom młodym, które mają

już w swoim dorobku pierwsze interesujące projekty, pomysły, utwory i wciąż się rozwijają. Głosami czytelników nagrodę Kryształków Zwierciadła 2011 za społecznikowskie zacięcie i proekologiczną postawę otrzymał Konrad Wrzecionkowski – wolontariusz organizacji WWF. Nagrodę wręczył Andrzej Kareński-Tschurl z firmy Rosenthal Polska. Gala, którą poprowadzili wspólnie Maciej Stuhr i nowa redaktor naczelna „Zwierciadła” Katarzyna Montgomery, była również szczególnym wydarzeniem muzycznym. Uświetnił ją występ jednej z najważniejszych gwiazd polskiej muzyki lat 90. – Edyty Bartosiewicz. Pomysłodawcą i organizatorem Gali jest miesięcznik „Zwierciadło”.  Nagrodę Kryształków Zwierciadła 2011 za społecznikowskie zacięcie i proekologiczną postawę otrzymał Konrad Wrzecionkowski – wolontariusz organizacji WWF. Nagrodę wręczył Andrzej Kareński-Tschurl.

„Zwierciadło" to czasopismo ukazujące się od 1957 roku.

6 | lato 2011

 Nagrodą główną była kryształowa figura „Chrysalide” – LALIQUE


WYDARZENIA | CQ

Nowy salon w Szczecinie Od początku czerwca oferta marki Rosenthal dostępna jest także w nowym salonie Pure Home przy ul. Księcia Bogusława 14/4 w Szczecinie. Oprócz nowoczesnej kolekcji Studio-Line sklep oferuje m.in. lampy zapachowe Lampe Berger Paris, znaki zodiaku marki Royal Copenhagen, a także kolekcję no-

woczesnych przedmiotów codziennego użytku stworzonych dla Alessi – Włoskiej Fabryki Designu. Szukając gustownych przedmiotów oraz wyjątkowych pomysłów na prezent, warto więc odwiedzić nowy salon! Spis pozostałych salonów firmy Rosenthal prezentujemy na stronie 66.

Łódź Design Festival To już piata edycja festiwalu, którego renoma i znaczenie wzrasta z roku na rok. Dzięki udziałowi wysokiej klasy specjalistów i międzynarodowej publiczności festiwal cieszy się ogromną popularnością. Jak co roku, także i podczas najbliższej edycji będzie można obejrzeć wystawy światowej sławy projektantów wyznaczających najnowsze trendy w designie i spotkać znakomitych twórców oraz specjalistów

z branży, którzy podzielą się swoją wiedzą i doświadczeniami. Tegoroczne hasło przewodnie festiwalu – „Change!” ma podkreślać zmiany zachodzące w otaczającym nas świecie, a zatem i w myśleniu o projektowaniu. W październiku (20-30.10.2011) Łódź stanie się niekwestionowaną polską stolicą designu. Warto więc wpisać tę datę do swojego kalendarza najciekawszych wydarzeń tej jesieni. 

Charytatywnie dla Antka

Antek choruje na mukowiscydozę. Przeszedł dwie operacje. Kolejnym niezbędnym krokiem w pomocy Antkowi jest zakup kamizelki rehabilitacyjnej Vest. To właśnie dla niego, agencja Prestiże Events oraz Rotaract Club Poznań, zorganizowali specjalny charytatywny event, który odbył się 18 czerwca 2011 r.

w Platinum Palace Residence. Podczas spotkania wylicytowano m.in. płytę Audiofeels z podpisami muzyków, mecz towarzyski w tenisa z Wojciechem Fibakiem, czy porcelanę marki Rosenthal. W sumie udało się zebrać ok. 9 tys. zł. „CQ magazine” był patronem medialnym wydarzenia. lato 2011 | 7


CQ | WYDARZENIA

POZNAŃ 25-28.05 2011

oblicze designu Dobry design to połączenie funkcjonalności i użyteczności z ergonomią, przy zachowaniu dbałości o estetyczny aspekt produktu. Design, już na etapie projektowania, powinien uwzględniać także uwarunkowania rynkowe i stanowić spiritus movens innowacji w biznesie. To właśnie innowacyjność stała się dominantą tegorocznej edycji arena Design w Poznaniu. TEKST/ Agnieszka Konieczna

A

rena Design to projekt dedykowany wzornictwu i architekturze, inicjujący spotkania polskich i zagranicznych projektantów, ekspertów w dziedzinie wzornictwa przemysłowego i przedsiębiorców świadomych kluczowej roli designu w strategii firmy. Podczas wydarzenia, które odbyło się w dniach 25-28 maja 2011 r. w Poznaniu na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, dyskutowano o kierunkach rozwoju współczesnego projektowania, a także o rosnącej roli design managementu. Swoje prelekcje wygłosili m.in. Sascha Peters, Karsten Bleymehl, Jan

8 | lato 2011

Boelen, Beata Bochińska, czy Vincent Grégoire. Prawdziwą gratką dla architektów i projektantów były spotkania z gośćmi specjalnymi: Wolfem D. Priksem, Wernerem Aisslingerem i Hartmutem Esslingerem. Krytycy i entuzjaści mody mogli podziwiać fenomenalną księgę przyszłych trendów w modzie, designie i sztuce stworzoną przez agencję NELLY RODI. W ramach cyklu DEMOSTRADA w strefie FORUM prezentowano możliwości finansowania nowych inwestycji oraz ochrony patentowej wzornictwa przemysłowego w prawie polskim i unijnym. W strefie zatytułowanej KREATYW-

NI odbyły się wystawy specjalne: wystawa fotograficzna najwybitniejszych realizacji architektonicznych COOP HIMMELB(L)AU, będąca jednocześnie dokumentem twórczości gościa specjalnego Wolfa D. Priksa oraz instalacja Wernera Aisslingera pt. „Krzesło z konopi”, poza tym zaprezentowano m.in. wystawę mebli Tomasza Augustyniaka, prezentację Alessi – Włoskiej Fabryki Designu, wystawę „Hommage Philip Rosenthal”, wystawę kolekcji Rosenthal Studio-Line oraz wystawę polskiego projektowania graficznego zorganizowaną przez Stowarzyszenie Twórców Grafiki Użytkowej. 

© materiały prasowe arena Design

ARENA DESIGN


© materiały prasowe arena Design

WYDARZENIA | CQ

Remigiusz Kuczuba, dyrektor artystyczny Rosenthal

© materiały prasowe arena Design

Podczas tegorocznej areny Design, po raz kolejny swoje wyróżnienie dla młodych projektantów przyznała firma Rosenthal. Konkurs przeznaczony jest dla osób studiujących, ale również dla tych, którzy właśnie opuścili mury uczelni i próbują swoich sił na komercyjnym rynku, wkraczających w świat designu. W tym roku nagrodzona została kolekcja porcelanowych talerzy pod nazwą „Stemple”. Kolekcja składa się z 30 elementów, łączących w sobie techniki kalki, malowania i stemplowania. Autorką pracy jest Magdalena Gazur, absolwentka ASP we Wrocławiu.

Arena design zajmuje coraz ważniejsze miejsce w kalendarzu polskich imprez związanych z designem. Wydaje mi się, że zmienia się także sam profil imprezy. Rok temu mieliśmy do czynienia z klientem ostatecznym, w tym roku odwiedzali nas reprezentanci firm i ich przedstawiciele handlowi, docierały do nas instytucje i uczelnie. Program wydarzenia arena Design poruszał najważniejsze w tej chwili dla środowiska projektantów i architektów na całym świecie tematy, takie jak procesy innowacyjne oraz wykorzystanie nowych materiałów do realizacji produktów i podwyższenia ich wartości rynkowej czy rozwój kariery projektanta. To doskonałe miejsce do wymiany doświadczeń, obserwacji, wiedzy pomiędzy firmami, uczelniami, projektantami. To, co mnie osobiście najbardziej cieszy, to fakt, że dziś design idzie w parze z użytecznością. Dyskusje wokół produktu i jego projektu stanowią doskonałe dopełnienie arena Design. Sądzę, że targi w Poznaniu na pewno stały się jednym z najważniejszych miejsc poświęconych designowi w Polsce.

lato 2011 | 9


CQ | WYDARZENIA Wystawa „Hommage Philip Rosenthal”

UNIKATOWE DZIEŁA Piętnaście niepowtarzalnych dzieł sztuki – różne stylistyki, tematyka i odmienne podejście do szlachetnej materii, jaką jest porcelana. Ideą wystawy „Hommage Philip Rosenthal”, którą można było oglądać podczas tegorocznej areny Design, było uczczenie niezwykłej i charyzmatycznej osobowości Philipa Rosenthala, założyciela manufaktury Rosenthal. TEKST/ Sylwia Włodarczyk

P

odczas tegorocznej arena Design w Poznaniu firma Rosenthal zaprezentowała dwie wystawy specjalne. Jedną z nich była ekspozycja „Hommage Philip Rosenthal”. W ramach wystawy po raz pierwszy w Polsce, przed szeroką publicznością zaprezentowano 15 limitowanych obiektów, które po śmierci Philipa Rosenthala w 2001 r. powstały w hołdzie dla tego wybitnego człowieka, według projektów m.in.: Björna Wiinblada, Marcello Morandiniego, Otmara Alta czy Günthera Grassa. Są to przedmioty wyjątkowe i unikatowe. Każdy z nich posiada swój oryginalny certyfikat. Co ciekawe, na świecie jest tylko 50 egzemplarzy każdego z prezen-

10 | lato 2011

towanych obiektów. Swoje spotkanie z Philipem Rosenthalem tak wspomina Andrzej Kareński-Tschurl, Rosenthal Polska: „Czułem się zaszczycony, kiedy Philip Rosenthal zaprosił mnie osobiście na otwarcie wystawy swej córki w Berlinie. Kiedy przedstawiono mnie i towarzyszącą mi żonę jako gości przybyłych z Polski, gospodarz na moment zawiesił głos i… zanucił bezbłędnie „Jeszcze Polska nie zginęła”. Zaskoczeni tą sytuacją goście i obecni dziennikarze dopytywali się, skąd u człowieka w podeszłym wieku tak doskonała pamięć i znajomość języka polskiego? Philip Rosenthal opowiedział wtedy, że w czasach służby w Legii Cu-

dzoziemskiej przyjaźnił się z wieloma polskimi „towarzyszami broni”, którzy nauczyli go polskiego hymnu, a on nigdy tego nie zapomniał. Ja też nie zapomnę tego wzruszającego spotkania…”. 

Philip Rosenthal, Francesca Rosenthal

i Andrzej Kareński-Tschurl.


WYDARZENIA | CQ

50 LAT / 50 PROJEKTÓW Wystawy specjalne były mocnym punktem tegorocznych targów arena Design. Miłośnicy sztuki i designu mogli wybierać spośród bogatej oferty. Dużym zainteresowaniem cieszyła się wystawa Rosenthal Studio-Line.

W ramach wystawy „50 lat Rosenthal Studio-Line, 50 lat designu” pokazano 50 unikatowych wazonów, które zostały zaprojektowane w ciągu ostatnich 50 lat przez znanych designerów współpracujących z najbardziej kreatywnym atelier Rosenthal Studio-Line. Byli to m.in.: Walter Gropius, Tapio Wirkkala, Jasper Morrison, Marcel Wanders i Patricia Urquiola. Ekspozycja miała swoją premierę podczas tegorocznych targów „Ambiente” we Frankfurcie nad Menem. Ideą tej ekspozycji była prezentacja potencjału studia, ale także osobista fascynacja doświadczeniami samego Philipa Rosenthala, który nawet w banalnym prostym przedmiocie dostrzegał materię, z której powstać może wyjątkowe dzieło sztuki. Wystawę będzie można obejrzeć także w Łodzi podczas festiwalu Łódź Design (20 października 2011 roku).

lato 2011 | 11


CQ 12


FABRYKA DESIGNU Wkrótce minie 20 lat od rozpoczęcia współpracy pomiędzy Rosenthal a „Włoską Fabryką Designu”. Jesteśmy najdłużej działającym na polskim rynku oficjalnym dystrybutorem marki Alessi. Wyjątkowe produkty tej firmy oferujemy w salonach Rosenthal we wszystkich największych miastach Polski. W naszej stałej ofercie znajduje się zawsze co najmniej 700 artykułów, które dostarczamy Naszym Klientom w terminie 3 dni od złożenia zamówienia. Nasze ceny zgodne są z oficjalnym katalogiem Alessi. Zapraszamy do zapoznania się z największą polską ofertą „Włoskiej Fabryki Designu” w internetowym sklepie www.fabrykadesignu.com.

Tak rodziło się nasze logo.

CQ 13


CQ | OSOBOWOŚCI

Kolorowy ptak KARIM RASHID JEDEN Z NAJBARDZIEJ PŁODNYCH I ORYGINALNYCH DESIGNERÓW, CHARAKTERYZUJĄCY SIĘ ROZPOZNAWALNYM STYLEM. PÓŁ-BRYTYJCZYK, PÓŁEGIPCJANIN. URODZIŁ SIĘ W KAIRZE W 1960 R., DORASTAŁ W KANADZIE. JEGO PIERWSZYM DESIGNERSKIM ZAJĘCIEM BYŁA PRACA PROJEKTANTA NARZĘDZI W KANADYJSKIM PRZEDSIĘBIORSTWIE. DZIŚ JEST LAUREATEM BLISKO 300 NAGRÓD I MA NA KONCIE 3000 WDROŻEŃ. UWIELBIA NOWY JORK I BELGRAD, Z KTÓREGO POCHODZI JEGO ŻONA. MIŁOŚNIK RÓŻOWEGO KOLORU. W WOLNYCH CHWILACH JEST DJ-EM. W 2001 ROKU „TIME” NAZWAŁ GO „POETĄ PLASTIKU”.

14 | lato 2011


OSOBOWOŚCI | CQ MA NA SWOIM KONCIE PONAD DWA I PÓŁ TYSIĄCA PROJEKTÓW, DWA DOKTORATY HONORIS CAUSA (ONTARIO COLLEGE OF ART AND DESIGN ORAZ CORCORAN COLLEGE) I KILKADZIESIĄT WYSTAW INDYWIDUALNYCH. WSPÓŁPRACOWAŁ M.IN. Z MARKami ALESSI, KENZO, PRADA. TERAZ JEGO CHARAKTERYSTYCZNE PRACE MOŻEMY NABYĆ W SALONACH ROSENTHAL. Produktów zaprojektowanych przez Karima Rashida nie sposób pomylić z żadnymi innymi. Wyglądają jak połączenie futurystycznych wizji reżyserów filmów science-fiction z estetyką japońskich gier video, skrzyżowanych z elementami pop-artu i kultury techno. Wszystko tonie w pastelowych, odważnie zestawionych kolorach, często celowo zbliża się do granicy kiczu. Nieważne, czy mamy do czynienia z krzesłem, etui na laptopa, zegarkiem, czy projektem hotelu – projekty designera konsekwentnie tworzone są w tym samym

klimacie. Bardzo spójnym, a jednocześnie różnorodnym. Robią niesamowite wrażenie, nawet jeśli komuś się nie podobają. Choćby ze względu na wszechobecny róż, ulubioną barwę projektanta. „Różowy jest bardzo pozytywny, to niezwykle uniwersalny kolor, tak jak kiedyś czerń. Kto powiedział, że różowy jest tylko dla kobiet? To schemat myślowy. Ja chcę przełamywać różnice płci w designie i robić rzeczy zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Przyjemne i zmiękczające rzeczywistość, która jest dość brutalna” – mówi Rashid. Do-

daje, że wszelkie problemy z kreatywnym projektowaniem biorą się z utartych przyzwyczajeń zarówno samych designerów, firm, dla których projektują, jak i konsumentów. Ma na koncie prawie 3000 wdrożeń, pracował dla największych marek (Alessi, Egizia, Davidoff, Umbra, Coca-Cola, Armani, Google i dziesiątek innych), jednak pociesza młodych designerów, że wciąż na 50 projektów, które wymyśli, tylko jeden trafia na taśmę produkcyjną. Ale mimo wszystko trzeba mieć otwartą  głowę i wierzyć w siebie.

Karim Rashid:  brelok „Omni” cena 60 zł,  brelok „Unity” cena 60 zł,  brelok „Node” cena 60 zł

lato 2011 | 15


CQ | OSOBOWOŚCI

 Karim Rashid, brelok „Nexus” cena 60 zł

 Karim Rashid, brelok „Soul” cena 60 zł

 Alessi, proj. K.Rashid, misa na owoce „Hellraiser” cena 650 zł

Karim Rashid od niedawna projektuje także dla firmy Alessi. Efekty tej współpracy – przedmioty codziennego użytku jego autorstwa – Włoska Fabryka Designu zaprezentowała podczas wiosennych targów w Mediolanie.

 Karim Rashid, brelok „Love” cena 60 zł

 Alessi, proj. K.Rashid, taca „Hellraiser” cena 560 zł

Warsztat designera Gdy w maju 2010 r. przyjechał do Poznania jako gość honorowy arena Design, jego prezentacja przypominała manifest programowy pod hasłem „demokratyczny design”. Pierwszy z głoszonych przez niego wówczas postulatów brzmiał następująco: designerskie produkty powinny być tanie, ponieważ obcowanie z dobrze zaprojektowaną rzeczywistością należy się nie tylko zamożnym obywatelom. Drugi jego postulat to prośba o zrezygnowanie z archetypicznego myślenia. „Dziś świat zmienia się tak szybko, że wzornictwo przemysłowe nie nadąża za tymi zmianami. Dlatego projektowanie na dłuższy okres już się nie sprawdza. Bo design to tworzenie przedmiotów odpowiadających na najważniejsze potrzeby ludzi właśnie

16 | lato 2011

tu i właśnie teraz. Niestety, wciąż myślimy archetypami przedmiotów z przeszłości, które obecnie nie spełniają swoich funkcji, a dodatkowo nie wykorzystujemy w pełni najnowszych technologii. Dlaczego mam projektować kubełek na lód do szampana, kiedy mogę zaprojektować po prostu butelkę z systemem chłodzącym? Dziś pracujemy z laptopem, często na leżąco, a jeszcze żadna firma nie wdrożyła wygodnej leżanki do pracy! Kiedyś zaproponowałem LG stworzenie telefonu z gumy. Nieraz przecież w złości rzucimy telefonem. Ale w głowach LG cały czas tkwił archetyp telefonu pokrytego chromem, guma była dla nich nie do przyjęcia. Dlaczego wciąż wszystkie aparaty fotograficzne są poziome? To arche-

typ związany z kliszą. Dziś aparaty cyfrowe nie potrzebują kliszy, ale archetyp układu poziomego pozostał” – wylicza Karim Rashid. I wreszcie postulat trzeci: nie powinniśmy kupować brzydkich przedmiotów. Wtedy producenci przestaną je wytwarzać.„Jeśli to zrobimy, świat będzie ciekawszy. Dziś zglobalizowany świat jest strasznie nudny. Wszystko wygląda tak samo. Gdy byłem dzieckiem i wybierałem z ojcem samochód, mieliśmy 25 kolorów do wyboru. A później przyszli Japończycy i doszli do wniosku, że karoseria powinna być albo czarna, albo srebrna. Dziś na szczęście wszyscy cenią indywidualizm, więc powinniśmy kierować się nim również przy zakupach” – postuluje Rashid. 


CQ | OSOBOWOŚCI

CZŁOWIEK-LEGENDA TEKST/ Zuzanna Kołupajło

 Rosenthal, kol. A. Warhol, „Marilyn Monroe” zestaw kubków cena 340 zł (zest. 4 szt.)

18 | lato 2011

 Rosenthal, kol. A. Warhol, „Grace Kelly” zestaw kubków cena 340 zł (zest. 4 szt.)


ROZMOWA | CQ | CQ OSOBOWOŚCI Warhol to kontrowersyjny artysta, który zrewolucjonizował współczesną sztukę, wykorzystując jako źródło inspiracji przedmioty codziennego użytku, fotografie gwiazd, slogany reklamowe... Jego powielane reprodukcje puszki zupy Campbell's i zdjęcia Marilyn Monroe, początkowo uznane za kicz, dziś wystawiane są w największych muzeach świata i sprzedawane za miliony dolarów.

W

iek XXI pozwala na nowo przyjrzeć się sylwetce Andy’ego Warhola. Dopiero teraz, blisko 25 lat od śmierci artysty, jesteśmy w stanie zobaczyć jego postać w pełnym świetle. Dziś o Warholu wiemy zdecydowanie więcej, poznajemy jego tajemnice i sprawy, o których za życia nie mówił, przed którymi chował się przed światem i w sobie. Myśląc Warhol, zwykle widzimy kolorową ideę pop-artu, tymczasem ten nietuzinkowy artysta zaangażowany był w rozmaite i ciekawe projekty z wielu dziedzin sztuki. Malarstwo, literatura, muzyka, film – to też światy Warhola. Podnieść do rangi sztuki to, co użytkowe – oto wielki projekt jego życia. Rozmiarami przekraczający być może wyobrażenia nawet samego artysty, bo trwający do dziś. Jaki był? Wyglądał dość niepozornie, chłopięco. Słomkowe, potargane włosy i bardzo szczupła sylwetka – taki jego obraz utrwalił się w naszej świadomości. W dzieciństwie przeszedł chorobę, która wpłynęła na jego wygląd i osobowość. Był ikoną i legendą kultury już za życia. Obracał się w słynnych, artystycznych kręgach.

 Rosenthal, kol. A. Warhol, „Marilyn Monroe” patera 30 x 30 cm cena 400 zł za szt.

lato 2011 | 19


CQ | OSOBOWOŚCI Własna koncepcja sztuki i... artysty

A

ndrew Warhol, mający od dziecka predyspozycje artystyczne, w latach 19451949 studiował projektowanie użytkowe na Carnegie Mellon University w Pittsburghu. Mieszkał tam ze swoją rodziną od urodzenia tj. od 6 sierpnia 1928 roku. Rodzice, robotnicy, wyemigrowali do USA z terenów dzisiejszej Słowacji. Należeli do grekokatolickich Łemków. Ro Rosenthal, kol. A. Warhol, „Campbell's Soup” wazon 18 cm cena 710 zł

20 | lato 2011

dowe nazwisko Warhola zmienili po przybyciu do Ameryki na angielsko brzmiące Warhol. Dwudziestojednoletni Andrew w 1949 roku przeniósł się do Nowego Jorku, ówczesnej stolicy kultury. To silnie zaważyło na jego życiu: już nigdy nie miał wyjść poza zasięg sztuki. Był artystą przemyślanym. Jego ekscentryczność w stosunku do tzw. sztuki wysokiej nie była bezcelowa: profanował nie tyle samą sztukę, co jej skostniałe rozumienie, oddalone od rzeczywistości. Bo skoro – tak sobie myślał – rzeczywistość jest konsumpcyjna, to dlaczego by

nie zrobić sztuki konsumpcyjnej, dla mas? Miał raczej introwertyczną naturę. Niespecjalnie lubił rozmawiać i postrzegano go jako człowieka spokojnego, nawet nieśmiałego. Do jego wypowiedzi, zwłaszcza tych publicznych, należało podchodzić z dystansem. Serwował swoim rozmówcom dużą dawkę ironii, a to, co mówił, bardzo często bywało groteskowe i absurdalne. Jako artysta z jednej strony był wnikliwym obserwatorem codziennego życia. Z drugiej – chciał pokazać, w jakim stopniu sam może kreować i wpływać na amerykańską tożsamość.


PREZENTACJE | CQ OSOBOWOŚCI  Rosenthal, kol. A. Warhol, „Blue Horse” patera 39 x 15 cm cena 450 zł  Andy Warhol - pióro kulkowe „Puszka” różne motywy cena 175 zł za szt.

 Rosenthal, kol. A. Warhol, „Blue Horse” patera (3 cześci) cena 630 zł

Andy'ego Warhola konceptu kultury

amerykańskiej.

 Rosenthal, kol. A. Warhol, „Campbell's Soup” kubek cena 85 zł za szt.

 Rosenthal, kol. A. Warhol, „Campbell's Soup” miseczka cena 180 zł

 lato 2011 | 21


CQ | OSOBOWOŚCI 

 Rosenthal, kol. A. Warhol, „Elvis” zestaw kubków cena 340 zł (zest. 4 szt.)

 Rosenthal, kol. A. Warhol, „Elvis” wazon 24 cm (platyna) cena 1 475 zł

22 | lato 2011

K

arierę zawodową zaczynał od tworzenia reklam i ilustrowania czasopism. Debiutował w magazynie „Glamour”. Był dobrym rysownikiem. Sławę przyniosły mu reklamy butów np. z takim hasłem: to shoe or not to shoe, nawiązującym do Hamletowskiej kwestii to be or not to be. W Nowym Jorku był designerem znanym, poszukiwanym i dobrze opłacanym. Pod koniec lat 50. zainteresował się malarstwem. W 1960 roku namalował obrazy bazujące na kreskówkach, takich jak Popeye czy Superman. W roku 1962 zaczął prace nad multiplikacyjnymi portretami, za kanwę biorąc wizerunek zmarłej wówczas Marilyn Monroe. Wybrał idealny moment: moment mitotwórczy. Rok później, w listopadzie 1963 r., rozpoczyna się kolejny rozdział życia – Andy’ego Warhola i sztuki: artysta otwiera swoje atelier, słynne The Factory usytuowane na

 Rosenthal, kol. A. Warhol, „Elvis” patera 31 x 31 cm (platyna) cena 1 120 zł


OSOBOWOŚCI | CQ  Rosenthal, kol. A. Warhol, Empire „New York” patera 60 cm cena 395 zł

 Philip Rosenthal zafascynowany był twórczością Andy’ego Warhola. Kultowe motywy zaczerpnięte z twórczości artysty odnajdziemy na wielu produktach dostępnych w salonach Rosenthal.

Manhattanie. Tu tworzył, tu skupiał artystów, tu nagrywał rozmowy z ludźmi (które potem wykorzystywał w swoich tekstach i instalacjach). Do The Factory przychodzili różni ludzie: artyści wizualni, reżyserzy, muzycy, literaci, a także – drag qu-

eens. Pojawiali się tam także m.in. Allen Ginsberg, Truman Capote czy Mick Jagger. Mówi się, że The Factory było ulubionym miejscem Warhola. Stworzył sobie bowiem wymarzony raj: społecznie (à la salon kulturalny) i wizualnie (czuł się tam 

 Rosenthal, kol. A. Warhol, Empire „New York”: zestaw kubków, cena 340 zł (zest. 4 szt.) wazon 26 cm, cena 650 zł wazon 30 cm, cena 1 400 zł

 Rosenthal, kol. A. Warhol, Empire „New York” wazon 18 cm, cena 760 zł

lato 2011 | 23


 Rosenthal, kol. A. Warhol „Motyle”, filiżanka kawowa, cena 95 zł

Rosenthal, kol. A. Warhol „Motyle” półmisek 18 x 12 cm, cena 110 zł

doskonale). Wnętrze tego studia artystycznego było srebrne: ściany i wszelkie przedmioty otoczone były folią aluminiową. W centrum atelier znajdowała się czerwona kanapa.

Meandry popkultury

 Rosenthal, kol. A. Warhol, „Motyle” kubek, cena 65 zł „Kwiaty” talerz deserowy, cena 65 zł

R ose nth al, ko l. A .W ar ho l, „ K z er tal y” at wi ł 80 z na , ce cm 27

 Andy Warhol, brelok „Kwiaty” cena 120 zł

 Rosenthal, kol. A. Warhol „Motyle”: miseczka do musli cena 60 zł talerz deserowy cena 65 zł

24 | lato 2011

W

The Factory powstało wiele prac Warhola. Artysta tworzył je głównie techniką sitodruku: kolorowe kompozycje artystyczne, charakteryzujące się znacznym kontrastem barwnym. Pierwszymi produktami, które zaistniały w świecie wielkiej sztuki, były: puszka Coca-Coli i puszka zupy pomidorowej Campbell's. Tym żywił się także Warhol. Jakie jeszcze produkty brał na artystyczny warsztat? Banany, proszki do prania, amerykańskie dolary, lodówki, ale także znane postaci: aktorki, muzyków, a także polityków (np. Mao Tse Tung). Tworzył ich wizerunki, koloryzował i często multiplikował. Jak wyglądało to, co Warhol stworzył w latach 60. i 70.? Zazwyczaj jak bluźnierstwo. Zamach stanu na sztukę. Artystę interesowała najzwyklejsza codzienność i to właśnie ją uczynił tematem głównym swoich prac. Fascynowała go konsumpcja. Podniósł do rangi sztuki rzeczy niskie,

zwyczajne, standardowe. Kopiował przecież Elvisa Presleya, a z puszki zupy pomidorowej Campbell's wykreował ikonę sztuki. Warhol wciąż szukał nowych środków wyrazu. Fotografie światowych katastrof przerabiał tak, by


OSOBOWOŚCI | CQ

pokazać ich spłycony przez media obraz maksymalizując wymiar tragedii (np. Orange Disaster, Red Car Crash, Purple Jumping Man). Wykonywał także sitodruki ze swoją podobizną, grając z przypisaną mu rolą ikony popkultury. Był też reżyserem ponad 60 filmów artystycznych, współpracował z muzykami, jak: Lou Reed, The Velvet Underground, The Rolling Stones, John Lennon, Bob Dylan. Dla zespołu The Velvet Underground zaprojektował słynną już okładkę pierwszej płyty – z rysunkiem banana. Rolling Stonesi otrzymali od Warhola dżinsowe spodnie na cover art ich albumu Sticky Fingers. A co z życiem prywatnym Warhola? Niejednoznaczne osobiste kontakty War-

hola nie sprzyjały jego dobrej reputacji. Nigdy się nie ożenił, nie miał dzieci. Miał za to wielu partnerów i kilka partnerek. Jedną z nich najprawdopodobniej sobie wymyślił. Nazwał ją dość absurdalnie: Taxi. Zmarł prozaicznie – 22 lutego 1987 roku w szpitalu podczas rutynowego badania pęcherzyka żółciowego. Śmierć artysty nie oznaczała jednak śmierci jego sztuki. Wiele znamienitych muzeów prezentuje jego prace, np. Andy Warhol Museum w Pittsburghu, MoMA w Nowym Jorku, National Gallery of Canada w Ottawie, japońskie Fukuoka Art Museum czy szwajcarskie Kunstmuseum Basel. Prężnie działa także The Andy Warhol Foundation for Visual Art. 

 Museum of Modern Art w San Franciso – to właśnie tam znajduje się obraz Andy'ego Warhola przedstawiajacy wizerunek Marylin Monroe, a który przeniesiony został także na prezentowaną obok porcelanową paterę, dostępną w salonach Rosenthal.

kredytowe

 Andy Warhol, brelok „Krowa” cena 120 zł brelok „Banan” cena 120 zł

Rosenthal, kol. A.Warhol „Marilyn Monroe” talerz ścienny cena 415 zł

karty arhol, etui na  Andy W 0 zł roe” cena 13 on M n ily ar „M

lato 2011 | 25


CQ | WYDARZENIA Donna Karan – artystka i projektanta mody. Urodziła się w 1948 r. w Nowym Jorku. Kształciła się w Hewlett High School, a następnie udała się do Parsons School of Design. W 1984 r. założyła wraz z mężem własną fimę „Donna Karan New York”.

Prima donna

w świecie mody TEKST/Sylwia Włodarczyk

Magazyn „Forbes” umieścił ją na liście najbardziej wpływowych kobiet świata w zeszłym roku. Wszyscy wielbiciele jej talentu twierdzą, że projekty ubrań, torebek, perfum czy mebli jej autorstwa to pewien charakterystyczny styl życia – energiczny, świeży, nowoczesny, zdecydowany – słowem: esencja Nowego Jorku. Dla wszystkich fanów Donny Karan dobra wiadomość – projektantka nawiązała współpracę z Lenoxem, amerykańskim producentem porcelany. Produkty jej autorstwa niebawem pojawią się w salonach Rosenthal. 26 | lato 2011


OSOBOWOŚCI | CQ

D

onna Karan jest obecnie jedną z najbardziej podziwianych projektantek w Stanach Zjednoczonych. Podbiła zarówno serca elit, jak i pokolenia młodych Amerykanek. Można powiedzieć, że Karan, urodzona w Nowym Jorku jako córka modelki była skazana na sukces. Rzeczywiście, od dziecka miała kontakt z modą i była „na bieżąco” z najnowszymi trendami. Ale na jej rozwój i osobowość niebagatelny wpływ miał także sam Nowy Jork, miasto ogromnych możliwości, nazywane powszechnie „Wielkim Jabłkiem”. Symbol jabłka stał się dla projektantki inspiracją, którą odnajdziemy nie tylko na opakowaniach perfum...

Międzynarodowy sukces

A

rtystka jeszcze przed ukończeniem prestiżowej szkoły Parsons School of Design, rozpoczęła współpracę ze znaną projektantką – Anne Klein. Dało to jej wiele możliwości i pozwoliło rozwinąć skrzydła. Świat mody zachwycił się wówczas jej sportową linią ubrań, które łączyły w sobie wygodę i elegancję. Później projektantka pracowała dla Louisa Dell’Olio. Jednak momentem przełomowym w jej karierze był niewątpliwie rok 1984. Wtedy to, wraz z mężem, założyła własną, niezależną firmę – „Donna Karan New York”. Niespełna rok później na najlepszych wybiegach można już było oglądać jej doskonałe kolekcje ubrań. Ich motywem przewodnim był w dużej mierze trykot, który szybko stał się jej znakiem rozpoznawczym. Kreacje Donny Karan charakteryzowała duża dawka kobiecości, ale z drugiej strony – były one także niezwykle praktyczne. To właśnie w idealnej synergii tych dwóch aspektów wielbiciele jej talentu upatrują klucza do międzynarodowego sukcesu Karan. Doskonale znała potrzeby i aspiracje współczesnych kobiet, a jej projekty były odpowiedzią na zmieniający się styl życia w dużych miastach. Projektowała dla kobiet świadomych swej wartości, zrealizowanych, dynamicznych. Jej kreacje można oglądać m.in. na rozdaniu Złotych Globów czy ceremonii wręczenia Oskarów. Dziś firma Donny Karan to również linia ubrań przeznaczona dla młodszej klienteli, linia męska, perfumy, kosmetyki, a nawet meble. Co ciekawe, w ostatnim czasie projektantka podjęła również współpracę z Lenoxem – jedną z najbardziej znanych w USA manufaktur produkujących porcelanę.

Dziś Donna Karan swoje działania skierowała w stronę natury i skupiła się na działalności charytatywnej. Zainicjowała powstanie fundacji Urban Zen, wspiera kraje afrykańskie. Stworzyła także specjalny program w Beth Israel Medical Center oferujący jogę i medytację, które jej zdaniem są niezbędne do zachowania balansu i wewnętrznego spokoju.

Współpraca z Lenoxem

D

onna Karan zaprojektowała serwis obiadowy, sztućce, cały asortyment pięknych dodatków oraz limitowaną edycję ekskluzywnych upominków wykonanych ze szkła, metalu, ceramiki i drewna. Jej projekty miały swą premierę w Nowym Jorku, do sprzedaży trafiły w lutym tego roku. Kooperacja przyniosła doskonałe efekty. Kolekcja jest połączeniem artystycznej wizji projektantki z niebywałą funkcjonalnością serwisu. „Jesteśmy niezwykle przejęci faktem, że udało nam się zaprosić Donnę Karan do współpracy. (…) Wspólnie udało nam się osiągnąć niezwykły poziom jakości, wykonania i designu dostosowanego do potrzeb odbiorców” – powiedział Glenn De Stefano, prezes firmy Lenox. Funkcjonalne piękno odzwierciedla ducha marki Lenox – wizja Donny Karan jest wyrafinowana i dopracowana w każdym szczególe. 

lato 2011 | 27


CQ | PREZENTACJE

5

Lato na talerzu! Lenox Floral Fusion

POWODÓW,

DLA KTÓRYCH WARTO KUPIĆ... LAMPEBERGER PARIS

1.

2.

Lampę zapachową wynaleziono i opatentowano ponad 100 lat temu we Francji, gdzie zrobiła oszałamiającą karierę, a jej „twarzą” była sama Coco Chanel. Dziś dostępna jest na całym świecie, a w Polsce nabyć ją można w 40 salonach Rosenthal oraz w sklepie internetowym z 3-dniowym terminem dostawy, w cenie już od 170 zł.

3.

Wystarczy 120 sekund, aby uruchomić

 

5 POWODÓW

Zapach jest bez wątpienia jednym z najsilniejszych bodźców działających na zmysły. Lampa zapachowa Lampe Berger Paris to nic innego, jak proste, a zarazem niezwykłe urządzenie do błyskawicznego rozprowadzania zapachu we wnętrzu.

lampę zapachową! Zapalamy porcelanowy palnik, który rozgrzewa się, świecąc jasnym płomykiem. Po zdmuchnięciu lampa już działa, a pomieszczenie wypełnia się wybranym zapachem. Do

Historia marki Lenox liczy sobie ponad 120 lat. Jako jedna z nielicznych firm na stosunkowo młodym, amerykańskim rynku może się poszczycić tak bogatą tradycją. Dziś Lenox zaliczany jest do grona najbardziej szanowanych producentów porcelany, a swój ogromny sukces zawdzięcza obecności na salonach w Białym Domu i współpracy ze znanymi designerami.

P

rosta, nowoczesna forma porcelanowych naczyń, połączona z kwiatową dekoracją w żywych, letnich kolorach, to nowa propozycja manufaktury Lenox. Każdy element zestawu „Floral Fusion” ma indywidualny wzór kwiatów o pełnych płatkach, w kolorach fuksji, żółci i słonecznej pomarańczy, który szczególnie pięknie prezentuje się na kwadratowych talerzach.

Wszystkie elementy zestawione razem tworzą malowniczą całość. Dopełnienie stanowią kolory błękitnej laguny i owocu kiwi, występujące jako obramienia okrągłych talerzy w dekoracjach: Aqua i Kiwi. Nową kolekcję serwisów Lenoxa możemy nabyć w salonach Rosenthal w całej Polsce. Serwis Lenoxa nie straci swoich właściwości, jeśli włożymy go do mikrofalówki lub zmywarki.n

 Lenox kol. Floral Fusion:  półmisek owalny „Aqua” cena 330 zł  kubek z podstawkiem cena 125 zł  talerz deserowy cena 70 zł  talerz głęboki „Aqua” cena 65 zł  talerz płaski „Aqua” cena 95 zł

28 | lato 2011

WWW.LAMPEBERGER.COM.PL

wyboru mamy około 40 olejków, m.in. ambrę, cedr, drewno sandałowe, paczulę, lawendę i... zapach zielonej herbaty.

4.

W bogatej ofercie Lampe Berger Paris znajdują się zarówno funkcjonalne szklane lub porcelanowe pojemniki przypominające flakon z perfumami, jak i wyrafinowane obiekty sztuki, wykonane ze szlachetnych materiałów, które stanowić mogą również ciekawy element dekoracyjny.

5.

Lampa zapachowa może być idealnym prezentem! Jest niebanalna, oryginalna, trochę ekscentryczna, a zarazem niezwykle praktyczna. Oprócz rozprowadzania dowolnie wybranego zapachu oczyszcza powietrze z bakterii!


CQ | PREZENTACJE Marka Kartell dziś kojarzy się z dobrym designem, odważnymi konceptami i kolorową formą plastiku. Niewielu jednak wie, że jej początki związane były z branżą motoryzacyjną… Dopiero później Kartell urósł do rangi jednej z najpopularniejszych firm produkujących meble i artykuły wyposażenia wnętrz.

Tekst/ Sylwia Włodarczyk

Kartell fantastic!

H

istoria tej włoskiej firmy sięga roku 1949, kiedy to jej założyciel, inżynier chemii, Giulio Castelli rozpoczął produkcję akcesoriów samochodowych. Później jednak, w 1963 roku dostrzegając ogromny potencjał w pręż-

30 | lato 2011

nie rozwijającym się wówczas sektorze wyposażenia wnętrz, jego firma rozszerzyła zakres swojej działalności. Od 1963 roku Kartell zajął się produkcją mebli z tworzyw sztucznych. Pierwsza siedziba mieściła się w Mediolanie i to właśnie tam


PREZENTACJE | CQ Z początkiem września tego roku w Poznaniu zostanie otwarty największy w Polsce salon oferujący pełen asortyment marki Kartell.

można było nabyć designerskie i niepowtarzalne przedmioty. Dopiero w 1998 roku firma otworzyła swój butik w USA, na Greene Street w Nowym Jorku, a następnie także w Miami, San Francisco, Atlancie, Bostonie i Los Angeles. Wejście

Kartella na rynek amerykański pozwoliło firmie na doskonały rozwój i stało się spiritus movens dalszych działań marketingowych. Kartell trafił na podatny grunt – zyskał nowych odbiorców o wyrobionym guście i poczuciu estetyki. 

lato 2011 | 31


CQ | PREZENTACJE

J

Współpraca z designerami

edną z osób mających ogromny wpływ na rozwój legendarnej firmy Kartell był bez wątpienia Cesare Colombo, znany powszechnie jako „Joe”. Ten urodzony w 1930 roku w Mediolanie projektant, okrzyknięty jedną z najważniejszych postaci włoskiego designu XX w., w ciągu wieloletniej współpracy z Kartell stworzył wiele kultowych dzieł, pomagając ukształtować styl całej firmy. Jego projekty były niezwykle optymistyczne i pełne energii. Artysta był przekonany, że nasze życie może stać się prostsze i lepsze dzięki przedmiotom dopasowanym do potrzeb zmieniającego się świata. Z firmą Kartell współpracowali także inni cenieni designerzy: Philippe Starck, Anna Castelli Ferrieri, Piero Lissoni, Ronan & Erwan Bouroullec czy Patricia Urquiola. Ich projekty i zaangażowanie wniosły

32 | lato 2011

do oferty Kartella świeżość i nowoczesność. Co ciekawe, Kartell może się poszczycić własnym muzeum wzornictwa w Noviglio pod Mediolanem, poza tym projekty firmy można oglądać także w najznamienitszych muzeach na świecie, m.in. w Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Pośród eksponatów są m.in. projekty Philippe'a Starcka, Rona Arada, Piero Lissoniego. W 2010 roku firma połączyła swe siły z inną włoską legendą, domem mody Moschino, tworząc zupełnie nową jakość. Dzięki tej współpracy poliwęglan, czyli tworzywo sztuczne, wykorzystywane jest już nie tylko do produkcji mebli i dodatków, podbija także świat mody. Plastik w XXI w. przeżywa swój renesans, a kolorowe baleriny będące efektem kooperacji Kartella i Moschino to dziś prawdziwy hit! n


Czerwcowe białe szaleństwo

Z firmą Kartell współpracowali znakomici designerzy: Philippe Starck, Anna Castelli Ferrieri, Piero Lissoni, Ronan & Erwan Bouroullec czy Patricia Urquiola. Ich projekty i zaangażowanie wniosły do oferty Kartella świeżość i nowoczesność.

Pod hasłem „White Party” 18 czerwca 2011 w poznańskim salonie Cermag Marmorin zorganizował spotkanie dedykowane projektantom. Zgromadzonym gościom zaprezentowano nowatorskie wydarzenie na pograniczu sztuk projektowania i teatru. Było oryginalnie, inspirująco i bardzo designersko. Marmorin uchylił rąbka tajemnicy procesu tworzenia oryginalnych zlewów i umywalek. Swoją premierę miał też film pokazujący, jak fachowo łączyć nowoczesne wzornictwo z zaawansowanymi technologicznie materiałami. Wydarzeniu towarzyszył konkurs projektowy, w którym goście mogli zaprezentować swoje pomysły na oryginalną bryłę umywalki. Inspiracją i ważnym elementem scenografii „White Party” były zdjęcia wykonane przez Szymona Brodzika dla prestiżowej linii produktów Marmorinu.

 Pracownicy firmy Marmorin Sp z o.o., kolejno od lewej : Marek Fiłyk, Izabela Linka, Milena Kołodziejczyk, Anna Rosiak, Piotr Denesiuk.

lato 2011 | 33


CQ | FELIETON

PRZEKROCZYĆ

GRANICE

Tekst/ Dorota Koziara

WYOBRAŹNI

Salone del Mobile w Mediolanie to największa i najważniejsza na świecie impreza, na której prezentowane są nowości w dziedzinie projektowania. To nie tylko jedne z najstarszych targów na świecie, które w tym roku obchodziły swoją 50. rocznicę powstania, ale także Fuori Salone, czyli około 600 wystaw poza terenem targowym.

Z

dumiewająca ilość wystaw w ramach obu tych projektów pokazuje, że Mediolan jest niekwestionowaną stolicą designu. Jest także miejscem, w którym od lat dyskutuje się o wielu jego aspektach. Pomysł Fuori Salone powstał około 20 lat temu z inicjatywy redaktor naczelnej pisma „Interni”, Gildy Bojardi. Idea ta przez lata rozwija34 | lato 2011

Kanapa Floating design Philippe Nigro, produkcja Comforty

ła się bardzo dynamicznie. Wszystko zaczęło się od ekspozycji na terenie tzw. Zona Tortona w Superstudio, to tam Giulio Cappelini pokazywał efekty pracy międzynarodowego grona projektantów zaproszonych do współpracy z marką Cappellini. Do dziś Zona Tortona jest najważniejszym punktem na mapie Mediolanu, który trzeba odwiedzić podczas

Salone del Mobile. Przez lata Superstudio Più urosło do rangi Temporary Museum for New Design, nad którym jako dyrektorzy artystyczni czuwają Giulio Cappellini i Gisella Borioli. Jest to miejsce niezwykłe, w którym profesjonalizm łączy się poszukiwaniem awangardowych rozwiązań, a kultura spotyka się z biznesem. Przez 20 lat inicjatywa Fuori


FELIETON | CQ

Real Industry Future Classics, Comforty Superstudio Più

Salone znacznie się rozrosła, zaczę- Polskie akcenty skim designem. Jednak widać duże to więc poszukiwać dla niej nowych zmiany idące także w tym kierunmiejsc w Mediolanie. Do najważniejśród polskich firm i insty- ku. Na tegorocznych targach odszych należy zaliczyć dzielnicę Bretucji rośnie świadomość, było się wiele wystaw i prezentara, historyczne centrum Mediolanu, jak ważne jest uczest- cji polskich firm i projektantów, w którym swoje salony mają słyn- nictwo w tym światowym wyda- wśród nich warto wymienić chone marki, takie jak Moroso czy Bof- rzeniu. Udział w Salone del Mobi- ciażby: Real Industry Future Clasfi. W prestiżowych, często zabytko- le staje się dla Polaków coraz bar- sics Comforty, The Fresh Light Of wych obiektach odbywa się też wie- dziej dostępny, zwłaszcza dzięki Corian – Du Pont, Unpolished 6 – le wystaw. Dwa lata temu young design from Poland, Zmienia się oblicze tego niezwykłego festiwalu kre- prezentacje na terenie tarholenderska Organisation in Design Margariet Vollenatywności. Do głosu dochodzą bowiem także inne, gowym firm: Iker, Vox Meberg i Margo Konings zapoważkie aspekty, jak chociażby – ekologia, o której ble, Noti, Zieta w ramach czątkowały także swoją dziawspólnego pokazu Young mówi się tutaj coraz więcej i coraz częściej. łalność w okolicach dawnej Creative Poland in Producsiedziby Politechniki, w potion, pokazy Paget Meble pularnej wśród studentów Lambra- naszej przynależności do UE. Róż- i Kler. To pierwsze optymistyczte, organizując Ventura Lambrate. nice między nami a innymi euro- ne jaskółki prezentacji Polski w raOd tego czasu Zona Lambrate stała pejskimi krajami nie są już tak duże mach Salone del Mobile. W najbarsię miejscem, w którym głównie, ale jak jeszcze 5 czy 10 lat temu. Polska dziej prestiżowym miejscu – Supernie tylko, prezentują swoje osiągnię- rozwija cię coraz dynamiczniej. Do- studio Più – Zona Tortona zostacia uczelnie związane z designem, tychczas znani byliśmy tylko jako ła zaprezentowana największa wym.in.: Royal College of Art, Bazalel producent mebli dla wielkich świa- stawa polskiej marki podczas tegoAcademy Gerusalemme, Academy towych marek, takich jak np. Ikea. rocznego Salone – Real Industry Fine Arts z Maastricht. Wśród nich Dziś jesteśmy na trzecim miejscu Future Classics Comforty. Była to znalazła się w tym roku wystawa pol- w świecie, jeśli chodzi o produk- wystawa mojego projektu i Studia skich projektantów Unpolished oraz cję mebli, niestety nie pod własną Rygalik, na której firma Comforty instalacja Agnieszki Lasoty. nazwą czy z rozpoznawalnym pol- pokazała nową kolekcję. Ekspozy- 

W

lato 2011 | 35


cja cieszyła się ogromnym zainteresowaniem mediów. Aranżacja tej wystawy, wykorzystująca ogromne zdjęcia z produkcji, pokazujące zarówno proces tworzenia, jak i projektantów pracujących nad prototypami, była naturalną manifestacją i opowieścią o tej firmie. Jej zadaniem było także zwróceniem uwagi na ważny dziś aspekt, jakim jest produkcja na terenie Europy, a nie np. w Chinach. To nowe pojmowanie ekologii, do którego zalicza się także czystość interesów i relacji międzyludzkich. To nie koniec polskich akcentów. Warto dodać także, że polski oddział słynnej firmy Corian Du Pont wygrał w tym roku wewnętrzny konkurs na zorganizowanie wystawy podczas tegorocznego Salone del Mobile, prezentującej nowy rodzaj corianu, który przepuszcza światło. Polskę na tej wystawie reprezentowali Dorota Koziara i Przemysław Stopa.

Festiwal kreatywności

T

argi obfitowały w wiele interesujących wydarzeń. Do najciekawszych należy zaliczyć prezentację włoskiej firmy Magis, która mimo światowego kryzysu wciąż poszukuje nowych rozwiązań. W tym roku pokazała ciekawe projekty dedykowane dzieciom i nie tylko, autorstwa słynnych designerów, m.in. Philippa Starcka, Marca Newsona i Alessandro Mendiniego. Inna włoska marka Kartell zabłysnęła na targach jubileuszową prezentacją. Jej stoisko nawiązywało do festy in paese. Kolorowe światła i neony przyciągały tłumy zwiedzających… Z innych, ciekawszych prezentacji na targach należy wymienić słynną firmę Flos. Poza bardzo interesującą kolekcją (na której znalazły się projek-

36 | lato 2011

Real Industry Future Classics Comforty Superstudio Più

ty słynnych designerów: Stefano Giovannoniego, Patrici Urquioli, Marcela Wandersa, Antonio Citterio i Rona Gilada), niezwykła była sama aranżacja stoiska, ukazująca teren budowy wraz z systemem symbolicznych rusztowań, a postaci projektantów przedstawiono jako kreatywnych budowniczych. Znaczenie Salone del Mobile z roku na rok wzrasta. Zmienia się też oblicze tego niezwykłego festiwalu kreatywności. Do głosu dochodzą bowiem także inne, ważkie aspekty, jak chociażby – ekologia, o której mówi się tutaj coraz więcej i coraz częściej, nie tylko poprzez same produkty, ale również organizowane tu wystawy.  

The Fresh Light of Corian Corian Design Milano, Du Ponte


CQ | IDEE

Ekscentryczny wizjoner Salvador Dali (1904 – 1989), kataloński malarz. Jeden z najbardziej skandalizujących twórców XX wieku. Swoją znakomitą sprawność warsztatową zawdzięczał studiom w Akademii San Fernando w Madrycie. Jego wczesne fascynacje kierunkami awangardowymi w plastyce, zmieszane ze skłonnością do tradycyjnego, akademickiego obrazowania, uzyskały intelektualną podbudowę w psychoanalizie. Wpływy lektury Zygmunta Freuda były już widoczne na pierwszej wystawie Dalego w Barcelonie (1925) i wyprzedziły związanie się malarza z paryskimi surrealistami (1927–1928, oficjalnie w 1929). Salvador Dali stał się jednym z najbardziej aktywnych przedstawicieli surrealizmu.

Salvador Dali

(1904–1989) Był artystą genialnym i niepokornym. Imał się wielu dziedzin sztuki: był m.in. surrealistycznym malarzem, grafikiem, litografem, rzeźbiarzem, scenografem, scenarzystą, projektantem, publicystą.

Mówi się o nim, że jest brakującym ogniwem pomiędzy Andym Warholem i Marcelem Duchampem. Dla jednych geniusz, dla innych – szarlatan. Ekscentryk, mistrz autopromocji, ale przede wszystkim – znakomity artysta.

38 | lato 2011


IDEE | CQ Nietypowe koncepty

O

Wazon 60 cm „Płonąca żyrafa” z kolekcji S. Dali cena 1 010 zł

braz Dalego „Płonąca żyrafa” reprezentuje typową dla surrealizmu próbę zgłębienia najciemniejszych obszarów ludzkiej podświadomości.

Pozbawiony roślinności krajobraz nawiązuje do faktycznych krajobrazów północnej Hiszpanii, a wystające z ciała postaci szuflady stanowią nawiązanie do Freudowskiej psychoanalizy.

lato 2011 | 39


CQ | IDEE Filozofia dysharmonii

N

ie ma nic doskonalszego od Salvadora Dali”. Każdy, kto choć trochę zna tego genialnego katalońskiego artystę, z pewnością zaraz odgadnie, że są to słowa samego Dalego. „W wieku sześciu lat chciałem zostać kucharką. Kiedy miałem siedem? Napoleonem. Odtąd moja ambicja nie przestawała rosnąć, podobnie jak moja mania wielkości. Gdy miałem lat piętnaście, chciałem być Dalim i zostałem nim” – mówił bez ogródek. W czym tkwi fenomen Dalego? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale jedną ze składowych jego sukcesu była niewątpliwie świadomość własnej wartości i budowanie swojego wizerunku poprzez skandale i... częste kontakty z mediami (w czym osiągnął całkowite mistrzostwo!). Dali, dla jednych geniusz, dla innych pełen ambicji szarlatan, jest artystą, którego popularność, znaczenie i wartość rosną wraz z upływem czasu. Autor „Płonącej żyrafy” perfekcyjnie opanował zespół klasycznych środków malarskich, łącznie z całą wiedzą optyczno-perspektywiczną. Pozwoliło mu to tworzyć niezwykłe plastyczne efekty, które niekiedy ocierały się o techniki iluzjonistyczne. Z aptekarską dokładnością imitował materialność przedmiotów po to, by za chwilę umieścić je w zupełnie nierealnym czy wręcz fantastycznym kontekście. To właśnie te nieoczekiwane zestawienia przedmiotów, dekonstrukcja dobrze znanych schematów, budują w twórczości Dalego inspirujący niepokój i liryczną dysharmonię, która ciągle budzi zachwyt i zdumienie…

40 | lato 2011

 Filiżanka „Sen” z kolekcji S. Dali cena 175 zł

 Filiżanka „Róża” z kolekcji S. Dali cena 175 zł

 Filiżanka „Motyl” z kolekcji S. Dali cena 175 zł

 Filiżanka „Trwałość pamięci” z kolekcji S. Dali cena 175 zł


IDEE | CQ Filozofia dysharmonii

S

Wazon 45 cm „Słonie” z kolekcji S. Dali cena 650 zł

łonie na cienkich nogach to zarówno symbol siły jak i kruchości, podkreślający obawę o przyszłość lub wskazujący na kontrast pomiędzy przeszłością a nowoczesnością.

Niektórzy historycy sztuki twierdzą natomiast, że słonie o długich, cienkich nogach odnoszą się do ludzi przykutych do ziemi, ale wciąż pragnących sięgać po coś więcej.

lato 2011 | 41


CQ | IDEE Krnąbrny i sławny

L

 Broszki z kolekcji S. Dali: „Serce” cena 930 zł, „Motyl” cena 570 zł, „Usta” cena 600 zł, „Oko czasu” cena 1 400 zł, „Słoń” cena 330 zł; kolczyki z kolekcji S. Dali „Telefon” cena 400 zł

Proszono mnie czasem, abym wyjaśnił,

metoda paranoiczno-krytyczna... Przyznaję jednak,

czym jest

że wtedy sam jeszcze nie wiedziałem dokładnie, na czym polega ta słynna, odkryta przeze mnie metoda.

„Prze-

rosła” ona moje zdolności

pojmo-

wania i, jak wszystkie ważne rzeczy, które „popełniłem”, dopiero kilka lat po tym, jak

stworzyłem

podstawy zacząłem ją rozumieć.

42 | lato 2011

jej

ekcje rysunku zaczął pobierać w wieku dziesięciu lat, a kiedy skończył czternaście – z sukcesem wystawiał swoje obrazy. Choć nie był idealnym uczniem, dobrze zdana matura otworzyła mu drogę na Królewską Akademię Sztuki w Madrycie. Studia, o których marzył, rozpoczął w 1921 roku. Zdecydowanie bardziej zajmowało go jednak kreowanie własnego wizerunku niż wykonywanie poleceń nauczycieli i zgłębianie tajników wiedzy malarskiej. Najczęściej zamykał się w swym pokoju, wykonywał kubistyczne wersje arcydzieł przeszłości albo przechadzał się po okolicy w krótkich szortach i długiej pelerynie. Szybko, zgodnie ze swoim życzeniem, zyskał miano niesubordynowanego ekscentryka. Choć genialny, Dali nigdy nie otrzymał dyplomu ukończenia studiów. Dlaczego? Artysta, z charakterystyczną sobie nonszalancją, stwierdził, że on sam jest zdecydowanie bardziej wykwalifikowany niż jego profesorowie, stąd – do egzaminów przystąpić nie może, bo z kolei to urąga logice. W swoich poszukiwaniach formy artysta otarł się także o fowizm i kubizm, ale to surrealizm stał się dla niego najdoskonalszym sposobem wyrazu. Po raz pierwszy z ruchem zainicjowanym we Francji przez André Bretona artysta zetknął się w 1928 roku. Wówczas to poznał hiszpańskiego malarza i rzeźbiarza – Joana Miró. Za jego sprawą – dołączył do prężnie działającej już grupy surrealistów. Choć skandal i medialny rozgłos mieściły się w repertuarze środków, do ja-


IDEE | CQ kich uciekali się surrealiści w propagowaniu swoich nowatorskich idei, Dali z czasem zaczął głosić poglądy, które dalece wykraczały poza liberalne założenia grupy. Polityczne inklinacje ostatecznie wykluczyły go ze środowiska Bretona (w 1934 r.). Nie oznaczało to jednak, że artysta pożegnał się z surrealizmem – zwykł bowiem mawiać: „jedyna różnica między mną a surrealistami jest taka, że to właśnie ja jestem prawdziwym surrealistą”…

Artyści genialni i niepokorni „Andy Warhol całujący Salvadora Dali”, 1978. Obu łączyła przyjaźń i zamiłowanie do sztuki.

Z wizytą u Dalego

P

onieważ, jak sam o sobie powiedział: „Skromność właściwie nie jest moją specjalnością” w 1974 r. Dali otworzył zaprojektowane przez siebie muzeum (Teatro-Museo Dalí) w jego rodzinnym mieście Figueres. Muzeum – ogromny gmach, który sam w sobie jest hołdem oddanym surrealizmowi – dokumentuje całą twórczość artysty, który przekazał większość dzieł swojej twórczości na rzecz państwa hiszpańskiego. Budynek muzeum, który powstał na ruinach starego teatru miejskiego, jest pełen niespodzianek i iluzji, stanowi doskonałe podsumowanie twórczości artysty. Teatro-Museo Dali leżące u podnóża Pirenejów, stało się prawdziwą mekką dla wszystkich miłośników sztuki artysty, a że tych nie brakuje, miejsce to stało się jednym z najczęściej odwiedzanych w Hiszpanii. To tu, w krypcie pod dawną sceną, złożone są prochy artysty, który zmarł w 1989 r. Sugestywna wyobraźnia i oniryczne, pełne symboliki wizje tego genialnego katalońskiego artysty do dziś budzą wiele emocji, a jego postać ciągle jest w centrum zainteresowania. W końcu – Dali pracował na to całe życie! 

WARTO ZWIEDZIĆ

Figueres to miasto narodzin Salvadora Dalego. Położone jest w Katalonii, około 16 km od granicy z Francją, u podnóża Pirenejów. To właśnie tam znajduje się jedno z najpopularniejszych muzeów odwiedzanych w Hiszpanii – Teatre-Museu Dalí. Dojazd do miasta nie jest trudny: najłatwiej dostać się tutaj autem lub pociągiem z Barcelony. Odległość pomiędzy miastami wynosi około 150 km. Możemy także wybrać podróż samolotem i wylądować na lotnisku w Gironie – Girona-Costa Brava Airport. Odległość z Girony do Figueres to jedynie 50 km. Koszt wstępu do muzeum to 10 euro. Samo miasto Figueres jest pełne uroku i oferuje wiele atrakcji turystycznych.

GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ? • •

Hotel Pirineos – znajduje się w samym centrum miasta, nowoczesny i przestronny. Avenida Salvador Dali, 68. Duran Hotel & Restaurant – Wystrój hotelowych wnętrz utrzymany jest w nowoczesnym stylu, a kontrastujące kolory oraz drewniane meble nadają im elegancką i odprężającą atmosfere. Lasauca, 5. Hotel Ronda Figueres – rodzinny i przyjazny, usytuowany w centrum. Restauracja City serwuje wyśmienite potrawy kuchni hiszpańskiej, katalońskiej i międzynarodowej. Avenida Salvador Dali,17.

lato 2011 | 43


CQ | IDEE

Malarz

poetyckiej metafory

Realizm magiczny – tak określa się poetykę jego dzieł. Poza tym prace Chagalla charakteryzują się miękką i płynną deformacją kształtów, ekspresyjną kolorystyką z przewagą czerwieni oraz tajemniczym, metafizycznym nastrojem…

Opéra Garnier – wybudowana została w latach 70. XIX w. wg projektu Charles'a Garniera. Na suficie znajdują się malowidła autorstwa Marca Chagalla, przedstawiające znane paryskie budowle wplecione w sceny z oper.

44 | lato 2011


IDEE | CQ

Marc Chagall

Urodził się w 1887 r. w Łoźnie koło Witebska. Pochodził z wielodzietnej żydowsko-rosyjskiej rodziny. Był znakomitym francuskim malarzem, grafikiem, scenografem, ilustratorem. Zaliczano go do kręgu malarzy École de Paris. Jego pierwsza samodzielna wystawa odbyła się w 1914 r. w Berlinie. Od 1948 r. przebywał na stałe we Francji, początkowo w okolicach Paryża, a potem na Riwierze Francuskiej. Zmarł w 1985 r. w Saint-Paul-de-Vence.

 Bernardaud, kol. M Chagall, patera 36 cm dek. kopuły Opéra Garnier w Paryżu cena 1 900 zł

Na ś w i a t przyszedł w ubogiej, w i e lo d z i e t n e j rodzinie w Łoźnie. Jego ojciec był zwykłym sprzedawcą śledzi, matka zajmowała się domem. Pomimo tego że dorastał w trudnych warunkach, Marc Chagall (Mark Zacharowicz Szagal) bardzo często w swoim malarstwie wracał do okresu dzieciństwa, do czasów spędzonych w rodzinnym witebskim domu. Mając niespełna 20 lat, wyjechał do Petersburga,

gdzie rozpoczął naukę w Szkole Carskiego Towarzystwa Upowszechniania Sztuki, a następnie w prywatnej szkole Jelizawiety Zwancewej pod okiem Le-

ona Baksta. Był to dosyć trudny okres w życiu malarza. W tym czasie bowiem obywatele żydowskiego pochodzenia mogli mieszkać w Sankt Petersburgu jedynie po uzyskaniu specjalnego pozwolenia. Marc Chagall trafił nawet na krótko do więzienia za złamanie prawa w tej materii. Po wielu staraniach w 1910 r. udało mu się jednak otrzymać stypendium i wyjechał do Paryża.

lato 2011 | 45


CQ | IDEE Indywidualizm

Artysta-tułacz Tutaj jego kariera nabrała tempa. Dzięki Guillaume’owi Apollinaire’owi wiosną 1914 r. w berlińskiej galerii „Der Sturm” odbyła się pierwsza indywidualna wystawa prac Marca Chagalla. W tym samym roku artysta postanowił jednak wrócić do Imperium Rosyjskiego, gdzie przebywał do 1922 r. Do ponownego wyjazdu z kraju zmusiły Chagalla jego pochodzenie i tematyka prac, która nie gloryfikowała heroizmu czynu sowieckiego. W 1935 przybył do Polski, gdzie został skonfrontowany z gospodarczą i polityczną rzeczywistością Europy Środkowej owych czasów. Dwa lata później otrzymał obywatelstwo francuskie. W 1941 r. w obliczu zagrożenia wyjechał wraz z rodziną do Nowego Jorku, zabierając ze sobą swój dorobek artystyczny. W Stanach Zjednoczonych malował obrazy przepełnione nostalgią i tęsknotą (np. „Zielone oczy”). Pracował tam także nad scenografią i kostiumami do baletu dla Metropolitan Opera „Aleko” według poematu Puszkina z muzyką Czajkowskiego. W 1946 r. Museum of Modern Art w Nowym Jorku pokazało jego obszerną wystawę retrospektywną. 46 | lato 2011

 Bernardaud, kol. M Chagall, talerz 26 cm „Malarz” cena 1 800 zł (zest. 6 szt.)

 Bernardaud, kol. M Chagall, talerz 26 cm „Akrobatka z bukietem” cena 1 800 zł (zest. 6 szt.)

Marc Chagall jest twórcą szczególnym. W swoim długim życiu (1887-1985) zetknął się ze wszystkimi artystycznymi nurtami stulecia, ale z żadnym z nich nie związał się bliżej. Co prawda w jego dziełach odnajdziemy echa kubizmu, symbolizmu, ekspresjonizmu czy surrealizmu, ale w rzeczywistości Chagall całe życie tworzył im wszystkim na przekór. Jego dzieła oscylują wokół trzech kultur: żydowskiej, rosyjskiej i francuskiej. Malarz podejmował tematy z czasów swojego dzieciństwa i młodości w Witebsku, zaczerpnięte z obrzędów i zwyczajów żydowskich i życia rosyjskiego ludu. Posługiwał się językiem poetyckiej metafory, zacierając granice między światem realnym a fantastycznym. W jego dziełach odnajdziemy elementy symbolizmu i ekspresjonizmu. Jednak styl Chagalla od samego początku nosił silne znamiona indywidualizmu. Stał się symbolem zmian i zapowiedzią surrealizmu. Jego dzieła mają dziś ogromną wartość. Co ciekawe, Chagall był pierwszym artystą w dziejach Luwru, którego dzieła doceniono i wystawiono w muzeum jeszcze za życia. n


CQ | FELIETON

opery Tekst/ Michał Znaniecki

S

Opera w plenerze traktowana jest zazwyczaj jako barbarzyństwo albo walka z komarami i deszczem, ale coraz częściej melomani ruszają w letnią trasę, tak jak kiedyś robili to rockandrollowcy. Wydarzenia plenerowe cieszą się coraz większą estymą i popularnością.

ezony teatrów operowych rozpoczynały się tradycyjnie w karnawale. W świecie konsumpcji nowoczesnej Europy nawet sceny muzyczne dostosowały się do nowego świeckiego kalendarza. Czas letni stawał się pustynią kulturalną, gdzie między piknikami i koncertami w nie najlepszym guście, melomani znajdowali ukojenie tylko we własnych płytotekach czy nagraniach archiwalnych. Aż do czasu… Letnie festiwale przejęły „rząd dusz” miłośników opery. W dobrym tonie leży organizowanie letniego opera tour. Trasy mogą zaczynać się w Masadzie, wieść przez Aix-en-Provence czy Bregenz, skończywszy na Veronie. Albo nasza podróż może łączyć Rossiniego, Mozarta z Wagnerem, przejeżdżając kolejno przez Pesaro, Salzburg i Bayreuth. Fani muzyki klasycznej mogą pojawić się także na wielkich widowiskach plenerowych. Bardzo ciekawe są spektakle organizowane na zamkach, we dworkach, w parkach, na stadionach. Tury-

48 | lato 2011

styka operowa ma swoją wierną publiczność! Niezależnie od wybranej trasy, w kluczowych miejscach spotykają się specjaliści i amatorzy, dyrektorzy i agenci, debiutanci szukający pracy i gwiazdy. Spotykają się w miejscach nieprzewidzianych, ale to jest właśnie specyfika letnich festiwali operowych. Jeśli festiwal odbywa się w małym miasteczku, nietrudno odkryć ulubioną lodziarnię czy restaurację Pani Bartoli czy Pana Abbado. Można wówczas zorganizować „zasadzkę” na taką gwiazdę… Na plażach Pesaro najbardziej zagorzali fani dowiadują się, gdzie i którym rzędzie opalają się gwiazdy, takie jak Riciarelli czy Delia. I wynajmują leżak obok… Ja sam, będąc początkującym reżyserem, w Pesaro „czatowałem” kiedyś na dwóch dyrektorów ważnych festiwali w spelunce nieopodal deptaka, gdzie po północy można było grać w ping-ponga. Musiałem przegrać niejeden mecz, żeby summa summarum wygrać kontrakt na dwie produkcje!

Verona

Inna strona


FELIETON | CQ

Inny wymiar sztuki

Z

T

Czas na Polskę

upełnie inna atmosfera panuje w Bayreuth eraz tłumy melomanów z całej Europy doi Salzburgu. Tutaj nikt nie ugania się za gwiazcierają do Polski. U nas także dzieje się dami. To świątynie sztuki. Tutaj Wagner stwobardzo dużo w tej materii. Mają oni turzył il tempio, tutaj możemy oddać się sztuce i uczesttaj szansę, aby poznać nowe oblicze opery; mogą niczyć w wielogodzinnych spektaklach, gdzie muzyzobaczyć ją w plenerze. Produkcje takie reżyseruka i inscenizacja łączą się w jedno, doprowadzając puje się na rowerze, przemieszczając się z jednej czębliczność do katharsis. O bileści stadionu na drugą, używaty trzeba postarać się zdecydoDzięki światłom teatralnym można od- jąc megafonow i mikrofonów, wanie wcześniej. Już sam przyaby udzielać intymnych wskakryć nowy wymiar architektoniczny jazd do Bayreuth jest przeżyzówek śpiewakom czy statyi zobaczyć szczegóły nigdy niezauważa- stom. Operę można wystawić ciem mistycznym… Atmosfera miasta, pomimo surowości ne. Taki spektakl staje się dialogiem mię- wszędzie, ale podstawę powinarchitektury, jest bardzo przyjano tworzyć miejsce. Wybudodzy architekturą i muzyką, między gezna. Inne miejsce, gdzie publiczwanie sceny w pięknym parku niuszem architekta i kompozytora. ność jest prawie stała, to Glynczy na stadionie nie wystarczy. debourne. Na spektaklach pojaDekoracja powinna wydawać wiają się w zasadzie tylko fundatorzy, którzy żądają się organiczną częścią przestrzeni. Stadion też ma produktu wyjątkowego, więc festiwal ten nie wchodzi swoje prawa, swoje linie, swoje mechanizmy. Trzew koprodukcje i nie chce, aby jego spektakle były poba myśleć o spektaklu oglądanym z różnych stron. kazywane gdziekolwiek indziej. Aby zobaczyć te nieTrzeba budować scenografię, pamiętając, że bieżnia zwykłe dzieła, trzeba tam dojechać i zawalczyć o miejwyznacza linie i ograniczenia. Scenografią do „Tusce, nie tyle w teatrze, ale na… trawie. Glyndebourrandot” była spirala (wielki płaszcz księżniczki i zane słynie ze swoich drugich przerw, kiedy to publiczrazem mur chiński) właśnie po to, żeby wpisać się ność między aktami ma czas na śniadanie na trawie, koncentrycznie w ograniczenie bieżni. Kiedy praskosztowanie lampki szampana i smakowanie potraw cuje się w pałacach czy we dworkach, sam budynek z markowych koszyków piknikowych od Prady czy może stać się sceną. Jego schody, tarasy, balkony Vittona. Festiwale w Bregenz czy Aix-en-Provence i okna budują nową przestrzeń teatralną, tak jak mają jeszcze innych charakter. To tam łączy się jakość Arena w Veronie czy ruiny Caracalli. Dzięki świati masowość. Obok zjawiskowych widowisk na sztuczłom teatralnym można odkryć nowy wymiar arnej wyspie można zobaczyć tytuły mniej znane, a nachitektoniczny i zobaczyć szczegóły nigdy niezauwet tak trudne, jak „Król Roger” czy „Pasażerka”. ważane. Taki spektakl staje się dialogiem między Najwięksi reżyserzy godzą się jednak wystawiać swoarchitekturą i muzyką, między geniuszem archije spektakle dla mas. Peter Brook czy Patrice Cheretekta i kompozytora, między cudownymi głosami au właśnie w Aix-en-Provence rozpoczynali swoje doi załamaniami fasady a wielką sztuką operową. świadczenia operowe. I żaden komar w tym nie przeszkodzi!

INSPIRUJĄCY WERNISAŻ 5 czerwca 2011 we dworze w Podstolicach odbył się recital Teresy Tutinas, która zaprezentowała swoje najbardziej znane przeboje. Gośćmi specjalnymi wieczoru były: córka Teresy Tutinas – Martyna Lisowska – oraz Anna Kareńska. Recital połączony był z wystawą malarstwa Danuty Jaworskiej. Prace tej artystki są pokazywane w licznych renomowanych galeriach europejskich. Często na obrazach artystki pojawia się kobieca sylwetka, która według autorki nosi w sobie wszystkie problemy świata. Dla odbiorców twórczość Danki Jaworskiej jest prosta w odbiorze, ale też tajemnicza i poruszająca. lato 2011 | 49


CQ | WYDARZENIA

MANDRAGORA Balet Lully’ego wymieszany z ariami Richarda Straussa w konwencji teatru molierowskiego; komedia dell’arte z dydaktycznym przesłaniem – „Mandragora” w reżyserii Michała Znanieckiego to spektakl o różnych obliczach – zaskakujący i nowatorski.

„Mandragora” to utwór, który powstał w 1920 roku do scenariusza Ryszarda Bolesławskiego i Leona Schillera. Stanowił on intermezzo komedii Moliera „Mieszczanin szlachcicem”, wystawionej w Teatrze Polskim w Warszawie. Była to krótka pantomima w trzech sprawach na orkiestrę symfoniczną. Aby jednak z tej niewielkiej pantomimy stworzyć większy utwór, Michał Znaniecki sięgnął także do innych kompozytorów, którzy w swoich dziełach odwoływali się do „Mieszczanina szlachcicem”. Jeszcze za życia Moliera sztuka była wystawiana jako tzw. komedio-balet. Prapremierze sztuki w 1670 roku towarzyszyła muzyka Jean-Baptiste'a Lully'ego. Z kolei muzyka Richarda Straussa została po raz pierwszy wykonana podczas premiery „Mieszczanina” w reżyserii Maxa Reinhardta. 

KUBA WOJEWÓDZKI

„Tego jeszcze nie było! Kontrowersyjny stylista... Tomasz Jacyków zaprojektował stroje do opery. Podobno Karol Szymanowski napisał «Mandragorę» dla jaj...” – Tak komentuje to Kuba Wojewódzki. „Polityka” 11.05.2011


WYDARZENIA | CQ Komedia widziana na nowo

W

oparciu o te trzy źródła powstał spektakl niezwykły i kompletny. Sztuka opowiada historię człowieka, Monsieur Jourdaina, który chcąc dorównać elicie robił wszystko, by stać się kimś innym, piękniejszym, modniejszym. Spektakl nie wyśmiewa dążenia do samodoskonalenia czy rozwoju osobistego, ale w humorystyczny i ironiczny sposób obnaża śmieszność intencji, jakie w tym dążeniu kierują bohaterem – chęć uznania i poklasku, poszukiwanie szacunku, próżność. Michał Znaniecki wraca do sztuki Moliera, bo choć zmieniły się czasy historia Mieszczanina, który za wszelką cenę chciał zostać szlachcicem, jest nadal aktualna.

Sztuka w plenerze

© fot. Tomasz Jurgielewicz

N

ie bez znaczenia pozostaje fakt, że reżyser postanowił zrealizować całe przedsięwzięcie w plenerze. Premiera spektaklu odbyła się 28 czerwca 2011 r. w bajkowym otoczeniu dworu w Podstolicach. Widzowie siedzący przed fasadą dworu, mieli okazję obserwować wszystkie okna, balkony i taras, które zostały wypełnione światłem, ruchem, muzyką. Architektura dworu zyskała nowy wymiar. Całość zaś sprawiała niezwykłe i imponujące wrażenie. Publiczność, podobnie jak całe otoczenie, stała się więc niejako integralną częścią przedstawienia. Warto dodać, że główną rolę w „Mandragorze” zagrał Wojciech Malajkat, a kostiumy do spektaklu zaprojektował znany stylista – Tomasz Jacyków. Przedstawienie, poza Polską, będzie wystawiane również m.in. w Madrycie, Berlinie i Buenos Aires. 


CQ | ROZMOWA

Sztuka

musi

dotykać ROZMAWIAŁA/ Sylwia Włodarczyk

© fot. Tomasz Jurgielewicz

JAK TO SIĘ STAŁO, ŻE BIERZE PAN UDZIAŁ W SWOISTEJ REEDYCJI SPEKTAKLU „MANDRAGORA”? Do udziału w tym przedstawieniu zaprosił mnie dyrektor Michał Znaniecki, który wyreżyserował „Mandragorę”. Jest to poniekąd transakcja wiązana, ponieważ ja z kolei poprosiłem go, aby podjął się wyreżyserowania przedstawienia w moim teatrze Syrena. W pewnym sensie świat opiera się dziś na tym, że trzeba najpierw dać coś z siebie, żeby potem coś uzyskać… W 2007 ROKU PANA ROLĘ W „MANDRAGORZE”, ROLĘ PANA JOURDINA GRAŁ WÓWCZAS ANDRZEJ GRABOWSKI… Tak, to prawda, ale nie widziałem go w tej roli. Dlatego też nie boję się porównań. To nie leży w mojej naturze; jestem daleki od tego. Ja robię to po swojemu, najlepiej, jak potrafię, i nie myślę wówczas o tym, jak robili to moi poprzednicy. To dotyczy nie tylko tej sztuki oczywiście, ale zawodu aktora w ogóle. To są wyzwania, z którymi trzeba zmierzyć się samemu i nie oglądać się wstecz. POWIEDZIAŁ PAN KIEDYŚ W ROZMOWIE Z „RZECZPOSPOLITĄ”: „STARAM SIĘ GRAĆ KAŻDĄ ROLĘ TAK, JAKBY BYŁ TO BOHATER WSPÓŁCZESNY. „KIEDY GRAM SZTUKĘ SZEKSPIRA, TO NIEWAŻNE SĄ DLA MNIE WSZYSTKIE JAMBY I TROCHEJE, ALE INTENCJE AUTORA. PRAGNĘ, ABY POWSTAŁY PRZED WIEKAMI TEKST BYŁ CAŁY CZAS DOBRZE ROZUMIANY, AKTUALNY”. („RZECZPOSPOLITA” NR 26). CZY GRAJĄC ROLĘ MOLIEROWSKIEGO MONSIEUR JOURDAINA W „MANDRAGORZE” BYŁO TO TRUDNE? SĄDZI PAN, ŻE HISTORIA MIESZCZANINA, KTÓRY CHCIAŁ ZOSTAĆ SZLACHCICEM, JEST AKTUALNA?

52 | lato 2011

Wojciech Malajkat, dyrektor Teatru Syrena w specjalnym wywiadzie tylko dla CQ.

O SPEKTAKLU „MANDRAGORA”, SZTUCE DAWNEJ WSPÓŁCZEŚNIE, PERSPEKTYWACH ROZWOJU TEATRU SYRENA ORAZ NAJBLIŻSZYCH PLANACH ZAWODOWYCH – ROZMAWIAMY Z WOJCIECHEM MALAJKATEM, AKTOREM FILMOWYM I TEATRALNYM. Molier napisał swoją historię [„Mieszczanin szlachcicem” – przypis red.] w XVII wieku. Zabierając się do pracy nad moją rolą w tym przedstawieniu, zależało mi właśnie na współczesnym wydźwię-

ku. Chciałem, aby ona znów zabrzmiała aktualnie i na szczęście – brzmi. Oczywiście, kiedy dzieło napisane jest jambem czy trochejem – warto pewnych reguł przestrzegać, bo w tym tkwi cały


ROZMOWA | CQ poetycki kunszt, natomiast ogólne odczytanie sztuki zdecydowanie powinno mieścić się we współczesnych kanonach. Odniesienie jej do współczesności jest niezmiernie ważne, bo tylko wtedy sztuka nas dotyczy, jest nam bliska i lepiej ją rozumiemy. Publiczność może się wówczas identyfikować z tym, co widzi na scenie i lepiej przeżywać teatr. Myślę, że sztuka właśnie na tym polega, żeby nie oddalała nas od przedmiotu, którego dotyczy, żeby nie stwarzała tego dystansu. Nie. To nie jest ideą sztuki. Sztuka to coś więcej, ona musi dotykać. JAK PAN SĄDZI, CZY „MANDRAGORA” W TYM WYDANIU PANA ZDANIEM MA W SOBIE JAKIŚ PIERWIASTEK LITERATURY PARENETYCZNEJ, CZY JEST TO TYLKO ZABAWA KONWENCJĄ? Ja z zasady staram się unikać błahych wydarzeń. Chciałbym, aby przedstawienia, w których biorę udział, były w pewnym sensie zwierciadłem, w którym publiczność może się przeglądać. Tak ze sztuką powinno być: śmiejemy się z siebie i nad sobą przecież płaczemy… Dlatego jestem przekonany, że „Mandragora” ma w sobie ten pierwiastek dydaktyczny. Mamy dziś przecież wokół siebie bardzo dużo ludzi nowobogackich, dorobkiewiczów, którzy chcą wkupić się do grona elit, którzy starają się im dorównać. A JAK SIĘ PANU PRACOWAŁO Z MICHAŁEM ZNANIECKIM? Znaniecki jest niezwykle charyzmatycznym człowiekiem. Doskonale wie, czego chce. Ma bardzo bogatą wyobraźnię, więc porozumienie z nim nie jest trudne. Co ważne, jako reżyser nie jest też zamknięty w swoim świecie i w swojej wizji. Cenię to. CZY BYŁO ZATEM MIEJSCE NA IMPROWIZACJĘ? Zdecydowanie. Cała ta sztuka wydaje się być w wielu miejscach oparta na improwizacji i inwencji aktora. DO „MANDRAGORY” KOSTIUMY ZAPROJEKTOWAŁ TOMASZ JACYKÓW, CO ODBIŁO SIĘ SZEROKIM ECHEM

W MEDIACH. JAK PAN OCENIA EFEKTY WSPÓŁPRACY ZNANIECKIEGO ZE ZNANYM STYLISTĄ? Wydaje mi się, że to Jacyków powinien mówić o jego pracy przy spektaklu, a czy to było dobre posunięcie Znanieckiego? – Znaniecki chce prowokować i tematami i swoją wyobraźnią, a także samymi rozwiązaniami. Sądzę więc, że efekt został osiągnięty. Jeśli ja miałbym oceniać kostiumy do „Mandragory” – powiedziałbym, że są to kostiumu charakterystyczne i bardzo określone. Dają niewątpliwie groteskową oprawę całemu przedsięwzięciu. Kostium jest niewątpliwie silnym akcentem w tym przedstawieniu. SPEKTAKLE PLENEROWE, TAKIE JAK CHOCIAŻBY„MANDRAGORA”, O KTÓREJ ROZMAWIAMY, SĄ, MOIM ZDANIEM, TROCHĘ INACZEJ ODBIERANE PRZEZ WIDZA NIŻ TE TRADYCYJ-

NE, WYSTAWIANE W MURACH TEATRU CZY OPERY. A CZY DLA AKTORA WYJŚCIE POZA TE MURY JEST TRUDNE? CZY TRUDNIEJ W PLENERZE SKUPIĆ UWAGĘ WIDZA? Nie, nie sądzę. Przedstawienia plenerowe są inne, ale widz godzi się na tę konwencję. Wie, że spektakl będzie grany pod gołym niebem, że to jest pewnego rodzaju umowa: nie będzie więc oprawy teatralno-scenicznej, antraktów, kurtyny… PANIE WOJCIECHU, OD 2009 R. JEST PAN DYREKTOREM TEATRU SYRENA W WARSZAWIE. OBEJMUJĄC TO STANOWISKO, MIAŁ PAN PEWNE OKREŚLONE PLANY CO DO TEGO TEATRU. CHCIAŁ PAN ZREWOLUCJONIZOWAĆ, ZMIENIĆ SAMO MYŚLENIE O SYRE-

NIE JAKO TEATRZE STRICTE ROZRYWKOWYM, A NAWET REWIOWYM. CZY UDAŁO SIĘ PANU ZREALIZOWAĆ SWOJE ZAŁOŻENIA? Nie były to może plany rewolucjonizowania tego teatru, ale owszem – chciałem zmienić jego postrzeganie i charakter. Zależało mi na tym, aby dać widzom inną ofertę artystyczną. Wszystkie moje działania są jednak rozłożone w czasie. Ten proces zmian ciągle trwa. Nie wierzę w drastyczne cięcia i zmiany z dnia na dzień… TEATRALNE ROZWIĄZANIE TYPU „DEUS EX MACHINA” NIE ISTNIEJE… Nie, nie istnieje. Nie da się wszystkiego zrobić, a przede wszystkim – zrobić tego dobrze za pomocą pstryknięcia palcem. Ja w to nie wierzę. To jest długi proces, natomiast, póki co, cieszę się, że dziś Syrena nie jest już tym samym miejscem, jakim była jeszcze kilka lat temu. Ten teatr przestał się kojarzyć tylko i wyłącznie z tą muzą w podkasanej spódnicy. Jest miejscem, do którego zaglądają inni ludzie niż kiedyś. Nie oznacza to oczywiście, że na tych, którzy do tej pory odwiedzali to miejsce, nam nie zależy. Przeciwnie, ale Syrena się zmienia. JAKIE SĄ PANA NAJBLIŻSZE PLANY ZAWODOWE? Na pewno w najbliższym czasie wyreżyseruję w teatrze Syrena przedstawienie pod tytułem „Plotka”, w której zagra Zbigniew Zamachowski. Mam także dalsze plany dotyczące ewolucji i rozwoju samego Teatru Syrena. DUŻO SIĘ DZIEJE OBECNIE W PANA ŻYCIU. ZNAJDZIE PAN CHWILĘ NA ODPOCZYNEK? Urlop mam już zaplanowany. Wybieram się z żoną i dziećmi do Grecji. A potem – jedziemy na moje ukochane Mazury. CZEGO MOŻEMY ZATEM PANU ŻYCZYĆ? Spokoju i… dotacji na sztukę. Albo sponsorów! Dziś sztuka potrzebuje finansowego wsparcia. Wierzę, że to się uda! n Z aktorem rozmawialiśmy przed premierą spektaklu „Mandragora”, która odbyła się 28 czerwca 2011 r. we dworze w Podstolicach.

lato 2011 | 53


CQ | ROZMAITOŚCI

POCHWAŁA GENIUSZU

Ludzka psychika, pierwotność, natura, gotyk i brytyjska tradycja. Wszystko to inspirowało, przedwcześnie zmarłego, angielskiego projektanta. W nowojorskim Metropolitan Museum of Art do 7 sierpnia można oglądać niepowtarzalną wystawę „Alexander McQueen – Savage Beauty”. Tekst/ Dominik Zieliński, historyk sztuki

B

lisko sto kreacji i dziesiątki towarzyszących im akcesoriów posłużyło dla zobrazowania pełnej kontrastów twórczości projektanta. Pochodzą one z archiwów Alexander McQueen i Givenchy, a także ze zbiorów prywatnych – z kolekcji Daphne Guinness na czele. Tematyczny, a nie chronologiczny podział strojów jednoznacznie wskazuje na główne inspiracje przewijające się w całym dorobku romantycznej twórczości McQueena. Na oficjalne otwarcie wystawy przybyli projektanci i modelki, gwiazdy muzyki i filmu. Kuratorem nowojorskiej wystawy jest Andrew Bolton, a aranżację sal przygotowali współtwórcy pokazów McQueena. Ekspozycja w MoMA potrwa do 7 sierpnia 2011 r.

Romantyczny umysł

Pierwsza część ekspozycji wprowadza w świat wybitnego rzemieślnika, innowacyjnego kreatora i wolnomyślicie-

54 | lato 2011

la. Pochodzące z jego wczesnej kolekcji Kierowca taksówki bumstery przeszły do historii mody. Projektant uważał, że odsłaniające dolną część kręgosłupa spodnie poprawiają proporcje i eksponują najbardziej ekscytującą część ludzkiego ciała. Już wtedy zyskał miano prowokatora. Romantyczny gotyk pokazuje ciemną stronę twórczości Brytyjczyka. Mroczne fantazje projektanta dopełniono atmosferą wiktoriańskiego gotyku. Pełne dramatyczności i tajemniczości stroje pochodzą głównie z kolekcji: Dante, Róg Obfitości i Supercalifragilisticexpialidocious. W okazałej witrynie umieszczono kreacje z zaprezentowanej już pośmiertnie kolekcji Anioły i demony. Jedną z sal zaaranżowano na wzór dawnych pałacowych gabinetów osobliwości.

Szkot i Brytyjczyk

W salach „Romantyczny nacjonalizm” zobrazowano zamiłowanie projektan-

ta do szkockiego dziedzictwa i angielskiej kultury. Nowocześnie wykorzystane szkockie tartany skonfrontowano z okazałymi strojami w duchu wiktoriańskim z kolekcji Dziewczyna, która żyła w drzewie. Szkocką historię reprezentują projekty z dwóch serii: Górski gwałt i Wdowy z Culloden, zainspirowane powstaniami i czystkami jakobińskimi. Połączenie delikatności i brutalności symbolizujące ofiarę i napastnika najlepiej oddają kreacje wykonane z koronek, którym towarzyszą m.in. surowe w swym wyrazie poroża.

Prymitywny, tradycyjny, inny

McQueen poszukiwał natchnienia również w Oriencie. „Romantyczna egzotyka” ukazuje stroje zainspirowane przede wszystkim kulturą Dalekiego Wschodu. Muszle, perły, hafty i forma kimona były często wykorzystywane przez projektanta. Stroje z kolekcji Voss i To tylko gra najlepiej ukazują przenikanie się kultur. W tej drugiej


ROZMAITOŚCI | CQ wymieszano i na nowo połączono charakterystyczne amerykańskie i japońskie elementy ubioru. „Romantyczny prymitywizm” pokazuje zaś tęsknotę za tym, co prastare i odcywilizowane. Harmonię ze światem przyrody wyrażają kreacje z kolekcji Eshu i Tam jest dżungla. Zastosowano w nich skóry, włosie, poroża afrykańskich zwierząt. Gloryfikowały naturalny i nieskrępowany sztucznymi konstrukcjami cywilizacji stan człowieka. Natura przyszłości – tę tematykę kontynuuje ostatnia część – „Romantyczny naturalizm”. Natura stanowiła jedną z najważniejszych inspiracji w twórczości McQueena. Suknię z serii Sarabanda dekorują świeże kwiaty. Kreacje pochodzące z ostatniej zaprezentowanej przed śmiercią futurystycznej kolekcji Atlantyda Platona charakteryzują niecodzienne połączenia materiałów, wieloczłonowość, organiczne wzory i formy. Natura zestawiona z ekstremalną technologią stanowiła w tym wypadku silną wizję przyszłości mody.

 A. Bolton, S. Frankel, T. Blanks, fotografie Sølve Sundsbø, AlexanderMcQueen. Savage Beauty, katalog wystawy, The Metropolitan Museum of Art, New York 2011.

Artysta

Większa część kreacji stworzonych przez McQueena jest czymś więcej niż tylko strojem. Oprócz tego, że każda

 A. Bolton, S. Frankel, T. Blanks, fotografie Sølve Sundsbø, Alexander McQueen. Savage Beauty, katalog wystawy, The Metropolitan Museum of Art, New York 2011.

kolekcja opowiadała konkretną historię, była środkiem nowoczesnej wypowiedzi artystycznej, wyrazem filozofii jej twórcy. Moda, której znaczenie zakwestionował i rozszerzył, stanęła na równi z innymi gatunkami sztuki. Wpisując się w charakter sztuki nowoczesnej, szaleńczo, ale umiejętnie żonglował kategoriami piękna i brzydoty. Jednocześnie dysponował wiedzą na temat każdego etapu powstawania stroju, a perfekcyjne kroje wykonywał od ręki. Przygotowanie kolekcji zaczynał od stworzenia opowieści. Jego pokazy były bardziej teatralnym przedstawieniem niż prezentacją ubrań. Bez względu na to, jaką rolę odegrały często

kontrowersyjne inspiracje McQueena, swoimi projektami proponował taki rodzaj kobiecości, który przekonywał dużą część jego klientek i wielbicieli.

Niezwykła postać

Alexander McQueen wychował się na East Endzie. Jego kariera rozpoczęła się, gdy jako nastolatek został asystentem w prestiżowym zakładzie krawieckim Anderson & Sheppard, będącym na usługach księcia Walii. Przed rozpoczęciem nauki w słynnym college’u Central Saint Martins współpracował jeszcze z Romeem Giglim, teatralnymi kostiumologami i Japończykiem Kojim Tatsunem. Jego dyplomowa kolek- 

lato 2011 | 55


CQ | ROZMAITOŚCI

cja zachwyciła brytyjskich dziennikarzy mody, a Isabella Blow, również przedwcześnie zmarła długoletnia przyjaciółka artysty, skutecznie dostrzegła potencjał nowego projektanta. W 1996 roku McQueen otrzymał tytuł Brytyjskiego Projektanta Roku i zastąpił Johna Galliano na stanowisku dyrektora artystycznego kolekcji haute couture w Givenchy. W 2001 roku grupa Gucci kupiła pakiet kontrolny autorskiej firmy projektanta, a on sam zakończył współpracę z francuskim domem mody. W 2004 roku zaprezentował w Mediolanie swoją pierwszą męską kolekcję prêt-à-porter. Po śmierci artysty w 2010 roku jego stanowisko objęła długoletnia współpracownica Sarah Burton. Suknia jej autorstwa wykonana dla przyszłej księżnej Catherine Middleton z okazji ślubu z księciem Williamem otwiera nowy rozdział w historii firmy i zamyka krótki, ale znaczący epizod w historii brytyjskiej i światowej mody. n

56 | lato 2011

 A. Bolton, S. Frankel, T. Blanks, fotografie Sølve Sundsbø, Alexander McQueen. Savage Beauty, katalog wystawy, The Metropolitan Museum of Art, New York 2011.


CQ | ROZMAITOŚCI

Podróż

z klasą Tekst/ prof.dr hab. Michał Iwaszkiewicz

Nadszedł błogi czas urlopów… Jak powinniśmy się zachowywać w trakcie podróży i pobytu poza domem? O czym należy pamiętać i czego się wystrzegać, aby wymarzone wakacje spędzić w miłej i kulturalnej atmosferze?

C

zas urlopu sprzyja prezentowaniu bardziej swobodnego stylu bycia, czego spodziewają się po nas przede wszystkim podróżujący z nami bliscy. Nasz wakacyjny styl to nie tylko sposób ubierania się, ale i zachowania wobec osób, jakie wówczas spotykamy. Niektórzy ze spędzających urlop poza środowiskiem, w którym obracają się przez pozostałą część roku, demonstrują daleko posuniętą swobodę bycia i postawy określane potocznie jako „bycie na luzie”. Najczęściej manifestuje się to poprzez stawianie wygórowanych wymagań wobec obsługi hotelowej, personelu restauracji, łamanie przepisów obowiązujących w kraju, w którym spędzamy urlop, lekceważenie tamtejszych obyczajów. Trzeba jasno powiedzieć, że nie tylko staje się to dla nas źródłem problemów, ale przede wszystkim dowodzi niskiej kultu-

58 | lato 2011

ry osobistej. Z drugiej strony jest oczywiste, że spędzając urlop za granicą, udajemy się do miejsc, o których nie powie wszystkiego nawet najbardziej dokładny przewodnik. Trudne sytuacje zdarzyć się mogą zawsze i wszędzie, toteż w czasie urlopu doradzam przestrzeganie podstawowych zasad, które nie ograniczając wakacyjnej swobody, pozwalają na unikanie wielu problemów.

Kulturalnie na trasie

N

ikogo nie trzeba przekonywać, że podróż stanowi najbardziej uciążliwą i najmniej przyjemną część urlopu. Zasady, o których chcę teraz powiedzieć, dotyczą wszystkich środków lokomocji, którymi podróżujemy, nie tylko zresztą w trakcie urlopu. Nie podlega żadnej wątpliwości, iż należy powstrzymywać się od palenia, które jest zresztą zakazane obecnie także

przez większość linii lotniczych. Zdecydowanie w złym tonie jest też spożywanie nadmiernych ilości alkoholu. Poza tym w czasie podróży powinniśmy zdecydowanie unikać ograniczania przestrzeni naszych współpasażerów. Spożywając posiłek, należy pomyśleć także o innych osobach znajdujących się wokół. Przypomnijmy, że nie tylko śmiecenie, ale i natrętne zachęcanie innych do częstowania się naszymi przysmakami pozostaje w sprzeczności z dobrym obyczajem. Współtowarzysze podróży uznać to mogą za naruszanie ich prywatności. Nawiązywanie wzajemnych relacji to efekt dobrych chęci obu stron – o tym powinniśmy bezwzględnie pamiętać. W podróży coraz częściej korzystamy także z osobistego sprzętu elektronicznego. W żadnym wypadku nasz laptop czy telefon komórkowy nie po-


ROZMAITOŚCI | CQ

Z wizytą w muzeum

Z

wiedzanie muzeów i obiektów sakralnych to częsty element programu większości wycieczek. W muzeach pamiętamy o przestrzeganiu regulaminu, z którym nas zapoznano, dostosowujemy się także do wskazówek przewodnika. Swój szacunek dla dziedzictwa

kulturowego powinniśmy okazać także poprzez strój – a więc do muzeum nie powinniśmy wybierać się w ubraniu takim jak na plażę. Zwiedzanie świątyń stawia przed nami jeszcze więcej wymagań. Przede wszystkim pamiętać musimy, że zazwyczaj są one nadal czynnym miejscem uprawiania kultu, toteż nie powinniśmy zakłócać modłów nawet wtedy, gdy w trakcie zwiedzania nie odbywa się oficjalna celebra. Zdjęcia wykonujemy tylko w miejscach wskazanych przez przewodnika. Gdy jako aparatu używamy osobistej komórki, powinniśmy ją maksymalnie wyciszyć, jeśli zaś nie służy jako aparat, powinna być w trakcie zwiedzania bezwzględnie wyłączona. Wreszcie strój należy dostosować się do obowiązujących wiernych danego wyznania ogólnych zasad. Powinniśmy pamiętać, iż w kościołach na południu Włoch, w Portugalii i w Hiszpanii kobiety przekraczające próg świątyni powinny mieć głowę nakrytą choćby symboliczną chustą. W meczetach i niektórych cerkwiach kobiety mogą zwiedzać tylko te części budowli, które wskaże im przewodnik bądź umieszczona w widocznym miejscu instrukcja. 

design + art made

REKLAMA

winny stanowić przeszkody dla współpasażerów. Plączące się pod nogami kable czy głośne przekazywanie pozostałym w domu członkom rodziny naszych wrażeń to przejaw braku taktu. W tym kontekście powinniśmy zwracać uwagę także na zachowanie towarzyszących nam dzieci i młodzieży. I na koniec słowo o nowym obyczaju, który zaczyna się rozpowszechniać przede wszystkim w trakcie lotów czarterowych. Coraz częściej pasażerowie nagradzają każde lądowanie oklaskami. Te brawa są zupełnie nie na miejscu i bynajmniej nie sprawiają przyjemności załodze. Start i lądowanie to normalne procedury związane z jej pracą. Tylko w ekstremalnych sytuacjach nagradzanie oklaskami udanego lądowania jest przyjęte, jednak w takich wypadkach to nasza spontaniczna, oczywista reakcja.

Jeśli szukasz wykonawcy / projektanta, który wsłucha się w Twoje potrzeby – to znaczy, że trafiłeś doskonale!

tworzymy z pasją

wierzymy w marzenia ,unique &Co. www.uniqueco.pl mobile: +48.602 / 727.818.


CQ | ROZMAITOŚCI

KAMIENIE, Tekst/ dr. n. med. Andrzej Baszkowski, lekarz stomatolog, pasjonat podróży i dawnych cywilizacji

KTÓRE MÓWIĄ

Śmiało mogę powiedzieć, że nie ma bogatszego w zabytki państwa niż Włochy. Imperium Romanum trwało setki lat. Rzym, Pompeje, Wenecja, Florencja. Miasta, które znamy z ilustracji, przewodników, z lekcji historii. Piero della Francesca, Donatello, Botticelli… Będąc we Włoszech, stajemy oko w oko z dziełami artystów, którzy są legendami, a których twórczość jest ponadczasowa. A więc tak wyglądają w rzeczywistości…

C

zasem niesprawiedliwie zapominamy o Rawennie. Może dlatego, że miasto rozwijało się jakby z boku wielkich wydarzeń. Aż nagle, 15 wieków temu, za sprawą cesarza Honoriusza i zrządzeniem losu, w roku 402 stała się stolicą rzymskiego Cesarstwa Zachodniego. Dni chwały nie trwały długo. Miasto prędko znalazło się w rękach Gotów, a potem pozostawało pod wpływem Konstantynopola. Rawenna swój czas zdołała jednak wykorzystać znakomicie.

60 | lato 2011

Władcy bizantyjscy postanowili uczynić z niej najwspanialsze miasto ówczesnego świata. Budowali reprezentacyjne pałace, kościoły, gromadzili dzieła sztuki. Miasto stało się jednym z najważniejszych ośrodków kultury na świecie. Z czasem podupadło na rzecz Wenecji. Jednakże reliktów fascynującej epoki bizantyjskiej zostało wiele, wśród nich mozaiki, jedne z najpiękniejszych w całych Włoszech. Także w świecie niewiele mają równych.


ROZMAITOŚCI | CQ Niezwykłe dzieła sztuki

M

ozaika to jedna z najstarszych form artystycznych. Znana w Mezopotamii, Egipcie, Grecji. Przedstawiała martwe natury, epizody z mitologii, postacie. Helleni do ich wykonania używali kamieni, onyksu, serpentynitu, masy szklanej. Obrazy pozbawione były jednak odcieni. Rzymianie mozaiki wzbogacili. Kwadraciki, z których układali obrazy, wykonane były z wapienia, ale szeroko używano także materiałów szklanych, zwłaszcza tam, gdzie ważna była intensywność odcieni. Mozaika stała się nieodzownym elementem dekorującym ścian, sufitów i kopuł. W V wieku i następnych, kiedy Rawenna była stolicą cesarstwa, właśnie tu Bizancjum spotkało się z Rzymem, a artystyczna tradycja rzymska z bizantyjską. Efekt był zdumiewający. Sztuka układania mozaik osiągnęła kunszt najwyższy.

Tworzone z pietyzmem

C

entrum dzisiejszej Rawenny to Piazza del Popolo. Eleganckie sklepy, kawiarniane stoliki, arkady, gwar przechodniów i turystów. Ale zaledwie kilka minut drogi stąd znajdujemy inny świat. Tworzą go stare, szacowne budowle, wzniesione z kamienia. Mauzoleum Galli Placydii, kościół św. Agaty, Baptysterium Katedralne, bazylika św. Apolinarego i słynna bazylika św. Wita. Bez szczególnych ozdób architektonicznych, bez ściennych malowideł, sprawiające wrażenie surowych. Ku naszemu zaskoczeniu przekroczenie ich progu wprowadza nas w zupełnie inną przestrzeń. W zaczarowany, kolorowy świat mozaik, dumę Rawenny. Bogactwo jasnych, zdecydowanych barw. I dużo złota w tle – to wiano wniesione przez Konstantynopol do włoskiej sztuki. Całe ściany, kopuły, sklepienia pokryte są kolorowymi obrazami wyczarowanymi z maleńkich kwadracików z kamienia i szkła. Postacie królów, świętych i apostołów, procesje i sceny z Biblii. Dla urozmaicenia i wzbogacenia dawni artyści dodawali w całość kompozycji kolorowe wizerunki zwierząt, roślin, kwiatów, drzew, fontann, statków na morzu, geometryczne dekoracje i martwe natury. Zwraca uwagę dbałość o szczegóły. O zademonstrowanie ozdób i klejnotów władców, o pokazanie bogatych szat, tak jak w wizerunkach cesarzowej Teodory czy cesarza Justyniana… Przypomnijmy: wszystko to z malutkich kostek kamiennych albo szklanych, misternie układanych przez dawnych mistrzów. Bajeczny, urzekający świat… ■

lato 2011 | 61


CQ | ROZMAITOŚCI

DESIGN QUIZ „CQ magazyn” jest wyjątkowym przewodnikiem po świecie i historii designu. To także opowieść o pięknych, unikatowych przedmiotach. Z myślą o wszystkich miłośnikach designu przygotowaliśmy specjalny quiz. Jeśli chcą Państwo sprawdzić swoją wiedzę, zachęcamy do wzięcia udziału w naszym Design Quizie! Na zwycięzców czekają nagrody.

1

Fabryka snów

Logotyp tej firmy, założonej w 1921 r., jest jednym z najlepiej rozpoznawalnych w branży artykułów wyposażenia wnętrz. Z manufakturą współpracowali m in. Enzo Mari, Alessandro Mendini czy Phlippe Starck. Firma znana jest także jako „Fabryka Włoskiego Designu”. Jak nazywa się ta włoska manufaktura?

2

Hiszpański temperament

Urodziła się w Hiszpanii, ale studiowała w Mediolanie i tam założyła swe studio projektowe. Jest architektem, ale projektuje też meble (Kartell), lampy, porcelanę (Rosenthal). Niedawno uruchomiony został w Barcelonie luksusowy hotel „Mandarin Oriental”, gdzie w restauracji hotelowej wyposażenie stanowi porcelana „Lanscape” według jej projektu. Jak brzmi jej nazwisko?

Zasady konkursu oraz nagrody prezentujemy na stronie 65.

62 | lato 2011

2


2

ROZMAITOŚCI | CQ 3

Szkoła Bauhausu

Niedawno minęła 90 rocznica powstania niemieckiego Bauhausu. Szkoła ta funkcjonowała zaledwie 30 lat, ale jej założenia programowe i rozpoznawalny styl obecne są we współczesnym wzornictwie. Niezmiennym powodzeniem cieszy się biało-czarny serwis do herbaty zaprojektowany przez założyciela Bauhausu, berlińskiego architekta. Jak nazywał się założyciel szkoły Bauhausu?

4

Na salonach

Jednym z najbardziej renomowanych producentów porcelany jest firma Bernardaud z siedzibą w Paryżu, która jest synonimem francuskiej elegancji. Porcelana pochodzi z Limoges. Najlepszym przykładem związku tej firmy ze światem sztuki jest seria przedmiotów zdobionych malarstwem nieżyjącego francuskiego malarza, pochodzącego z żydowsko-rosyjskiej rodziny z Witebska. O jakiego malarza chodzi?

5

W świecie mody

„Król mody włoskiej” – niezwykle popularny projektant mody, który zginął tragicznie w Miami. Jego działalność kontynuuje siostra, Donatella. Kreował nie tylko modę, zajmował się projektowaniem wnętrz, mebli, tkanin, szkła i srebrnych przedmiotów użytkowych. Przez wiele lat bliskio współpracował z firmą Rosenthal, tworząc niepowtarzalne kolekcje, jak np „Medusa” . Jak brzmi imię i nazwisko tego włoskiego projektanta?

lato 2011 | 63


CQ | SHOW ROOM

Matteo ALESSI NIE WYOBRAŻAM SOBIE ŻYCIA BEZ...  Jako rodowity Włoch jestem też amatorem pizzy.

MATTEO ALESSI

la wnuk założycie produsłynnej firmy nerskie kującej desig dzienco y iot przedm dyrektor nego użytku, marketingu.

 Jeśli mecz w piłkę nożną, to tylko z przyjaciółmi.

1. Mojej rodziny: Rodzina jest całym moim życiem. Lubię spędzać czas z bliskimi, moje dzieci bywają niesforne, ale świetnie się razem bawimy!

2. Mojego psa „Smilzo”.

Rozwesela nas i poprawia

humor zawsze, kiedy tego potrzebujemy.

3.

Moją miłością są także motory. Wyciągam je z garażu w każdej wolnej chwili. To świetny sposób na odstresowanie się po ciężkim dniu pracy na wysokich obrotach.

4. Narty – zacząłem na nich jeździć, jeszcze kiedy byłem dzieckiem. Podczas studiów pracowałem nawet jako in-

5. 6.

struktor narciarstwa. Do tej pory uwielbiam ten sport! 

Wiem, że to niezdrowe, ale jeżeli chodzi o jedzenie – prze-

W golfa zamierzam grać przez kolejne 40 lat!

padam za dobrym, niewysmażonym mięsem! Ponieważ jestem Włochem – na mojej liście nie mogłoby zabraknąć także pizzy! W szczególności lubię tę z szynką i jajkiem.

 Motory to moja pasja!

7. Gra w piłkę nożną – wtorkowe wieczory mam zarezerwowane na pasjonujący mecz z przyjaciółmi: „pięciu na pięciu”. To już niemalże tradycja! Spotykamy się od prawie 18 lat. Cóż, zauważam jednak, że chyba coraz bardziej cieszy nas nie tyle współzawodnictwo, ale dobra kolacja i drinki tuż po meczu…

8. Kocham naturę,

a w szczególności jesienną aurę.

Drzewa mienią się wówczas kolorami, a temperatura jest

9.

wyborna – idealna na spacer po lesie z dziećmi i psem. Nie mógłby też żyć bez

mojego mieszkania, w któ-

rym doświadczyłem tylu cudownych chwil spędzonych

10.

z rodziną, przyjaciółmi. Moją listę zamyka coś, co łączy w sobie wiele moich ulubionych rzeczy: naturę, aktywność fizyczną i czas spędzony z rodziną –

golf. Zamierzam grać w golfa przez ko-

lejne 40 lat!

Narciarstwo kocham od dziecka. Jestem w tym naprawdę niezły!

Jesień to dla mnie znakomity czas na długie spacery z dziećmi.


& Salony firmowe:

17 lipca 2011 roku, Kościółek w Nekielce Kolejna atrakcyjna propozycja Fundacji „Dwór w Podstolicach” to recital Anity Lipnickiej i Johna Portera w kościółku.

Autoryzowane Punkty Sprzedaży:

Na okładce:

Hiszpańskie Muzeum Guggenheima w Bilbao. To jedno z najbardziej znanych muzeów sztuki współczesnej na świecie. Budynek zaprojektował Frank O. Gehry.

Versace Dreamcatcher

Design Quiz

Wpisując poprawne odpowiedzi w kratki, pomarańczowe pola utworzą hasło. Odpowiedzi z poprawnym hasłem prosimy przesyłać mailem na adres: cq@magazyncq.com, w temacie wiadomości wpisując „Design Quiz”. Pierwsze 10 osób, które nadeśle hasło otrzyma nagrodę „Łapacz snów” proj. Versace.

Białystok ul. Legionowa 28 tel. 085 745 50 64 Bydgoszcz ul. Długa 26 tel.052 345 41 34 Gorzów Wlkp. ul. Spichrzowa 6 tel.095 720 00 18 Kalisz ul. Staszica 23 tel. 062 764 64 88 Kielce ul. Sienkiewicza 4c tel. 041 344 66 49 Olsztyn ul. Warszawska 2 tel. 089 527 53 44 Ostrów Wlkp. ul. Kolejowa 14 tel. 518 163210 Stargard Szcz. ul. Czarnieckiego 1a, tel. 091 577 10 70 Szczecin ul. Ks. Bogusława 15/1a tel. 091 434 52 29 CH Turzyn tel. 500 223 558 Toruń Rynek Staromiejski 36/38 PDT III piętro tel.056 652 22 00 Opole ul. Kominka 10 tel. 077 456 62 39 Włocławek ul. Cmentarna 10 tel. 054 411 67 60 Zielona Góra ul. Kościelna 1 tel. 068 320 26 35 .

Pasaż Internetowy: www.sklep.rosenthal.pl www.slub.rosenthal.pl www.lampeberger.com.pl www.fabrykadesignu.com www.znakzodiaku.com www.podstolice.pl

Magazyn CQ w wersji online: www.magazyncq.com

Przedstawione w magazynie CQ Classic & Quality produkty oraz ceny nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r., kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r., nr 64, poz. 93, z późn. zm.)

REKLAMA

Anita Lipnicka i John Porter

Poznań ul. Paderewskiego 8 tel. 061 853 48 85 ul. Ratajczaka 44 tel. tel. 061 851 31 03 CH Kupiec Poznański tel. 061 850 91 67 ul. Bukowska 285, Port Lotniczy tel. 061 849 21 72 Stary Browar Cafe Art – pasaż, poziom I tel. 061 667 13 50 Gdańsk Al. Grunwaldzka 141, Galeria Bałtycka tel. 058 524 56 24 Gdynia Al. Zwyciestwa 256, CH Klif tel./fax 058 743 61 23 Katowice ul. Uniwersytecka 13, Altus tel. 032 603 01 71 Kraków ul. Św. Marka 15a tel. 012 422 28 32 Lublin ul. Krakowskie Przedmieście 58 tel. 081 525 29 73 Łódź CH Manufaktura tel. 042 630 99 10 Rybnik ul. Rynek 11 tel. 032 422 36 77 Rzeszów ul. 3-go Maja 30 tel. 017 855 48 12 Warszawa Pl. Piłsudskiego 1, Metropolitan tel. 022 331 68 16 ul. Mokotowska 64, Dom Dochodowy tel. 022 622 03 68 ul. Ostrobramska 75c, CH Promenada tel. 022 611 38 03 Al. Jerozolimskie 179, CH Blue City tel. 022 311 74 37 Wrocław Rynek 7, Pasaż pod Błękitnym Słońcem tel. 071 344 67 35.


&

Wysokiej jakości sztućce Sambonet dostępne są w salonach Rosenthal


&

www.rosenthal.pl


&

CQ 6.2011  

Rosenthal CQ Magazine 6.2011

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you