Issuu on Google+


Wybory

Powrót do nadziei Tegoroczne londyńskie igrzyska poszły już w zapomnienie. Większość przeciętnych umysłów tego świata pamięta jedynie to, że były. Gorzej jest już ze szczegółami. Podobnie jest z igrzyskami politycznymi, do których należą z pewnością konwencje partii politycznych w USA. Gdyby zapytać w sondzie ulicznej, kiedy one się odbyły, to zapewne tylko nieliczni odpowiedzą prawidłowo na to pytanie. Ale gdyby z pytaniami pójść dalej i pytać o szczegóły, to wprawimy respondentów w zakłopotanie. Przywróćmy, więc pamięć tym, którzy borykając się codziennymi problemami, a nade wszystko z coraz cieńszym portfelem nie pamiętają o tym, co działo się na konwencjach partii Republikańskiej i Demokratycznej.

Tą pierwszą zakłócił huragan Isaak. Również demokratom pogoda dała się we znaki, gdyż musiano odwołać wystąpienie programowe oraz przyjęcie nominacji prezydenckiej Partii Demokratycznej przez Baracka Obamę, które miały się odbyć na futbolowym stadionie. To znamienne wydarzenie, musiano przenieść do znacznie mniejszej sali. Zaistniała, bowiem groźba poważnych opadów deszczu. Konwencji republikańskiej, pikanterii dodało kontrowersyjne wystąpienie powszechnie znanego i cenionego aktora oraz reżysera Clinta Eastwooda, który nie zawahał się w ostrych słowach skrytykować obecnego prezydenta, popierając jednocześnie jego kontrkandydata w tegorocznych wyborach Mitta Romneya. Wystąpienie Eastwooda zostało natychmiast oprotestowane przez liberalne media. Z kolei tym, co wyróżniało i cechowało zarazem konwencję demokratów, to sprawność organizacyjna, entuzjastyczne reakcje delegatów, a nade wszystko – krasomówcze zdolności prezentujących swoje wypowiedzi. Szczególnie właśnie w tym względzie, mieli oni przewagę nad republikańskimi oratorami. W moim przekonaniu, najbardziej cenne wsparcie prezydent Obama otrzymał ze strony swojej żony Michelle. Wystąpienie popularnej First Lady, było niezwykle entuzjastycznie przyjęte przez de-

6

Polski Partner

legatów. Ukazała ona Prezydenta od strony prywatnej, jako męża i ojca. Opowiedziała, między innymi o tym, jak to Barack kupił używany stół oraz jeździł zdezelowanym samochodem. To się podobało progresywnym delegatom. Burzliwymi owacjami przyjęto też wystąpienia innych prominentnych demokratów jak Joe Bajdena oraz Bila Clintona, którego popularność w społeczeństwie amerykańskim jest ciągle duża, mimo jego erotycznych przygód w Białym Domu. Po konwencjach w Tampie na Florydzie i Charlotte w Północnej Karolinie maszyna wyborcza nabrała tempa i z każdym dniem, aż do 6 listopada nabierać będzie przyśpieszenia. Weszła już w ostatnią fazę walki o Biały Dom. Zmagania o głosy wyborcze przybrały w tej kampanii, nieznaną w przeszłości brutalność i agresję. I nie jest to rywalizacja między Republikanami a Demokratami. Podział przebiega między tymi, u których podtrzymano oraz rozpalono na nowo płomień nadziei, że pod rządami Obamy, następne cztery lat przyniosą poprawę życia milionów Amerykanów. To jest bitwa z tymi, którzy są zatrwożeni o perspektywę tego, co się wydarzy w Stanach Zjednoczonych, gdy nie nastąpi zmiana przy sterze amerykańskiej władzy. Podczas konwencji, Republikanie skupili się głównie na sprawach gospodarczych, zapominając jakby o polityce zagranicznej. Szczególnie w kwestii Afganistanu. Nie

LISTOPAD 2012

215-939-6717

do końca też trafnie określili wrogów swego kraju. Prawdopodobnie, uznając prymat ekonomii nad polityką, a nie, jak to pamiętamy z Polski, gdzie lansowano tezę i ją praktycznie wdrażano w życie, prymatu polityki nad ekonomią. Z kolei demokraci, przez chwilę zapomnieli o Bogu oraz zamieszali trochę w kwestii Jerozolimy. Obie te fundamentalne sprawy w końcu znalazły się w platformie wyborczej Demokratów. Sam Barack Obama zwrócił się o to, aby dać mu więcej czasu, czyli następne cztery lata. Zapewniając jednocześnie, że w przyszłej kadencji będzie lepszym prezydentem. Przekonani do swoich racji, jako jedynie słusznych oraz programów naprawczych amerykańskiej gospodarki swych liderów, Amerykanie pójdą 6 listopada 2012 roku do urn wyborczych. Będą wybierać swoją przyszłość. Ba – można powiedzieć przyszłość świata. Ale na ile ich wyborcze preferencje przełożą się na zwycięstwo jednego z dwóch kandydatów do prezydenckiego fotela? To jest ta niepewna, gdyż nie do końca, w dniu wyborów będziemy znać, jaki będzie ostateczny werdykt. A to za sprawą systemu wyborczego Stanów Zjednoczonych, o którym sporo ludzi nie wie jak on działa. Warto, więc co nieco wiedzieć o tym systemie, gdyż nie jest to tak, że o zwycięstwie decyduje li tylko arytmetyczna suma oddanych głosów na danego kandydata. Dobrze jest też znać przesłanki, które przyświecały Ojcom Założycielom Stanów Zjednoczonych oraz dlaczego właśnie takie zasady wyborcze zapisali w Konstytucji. Chcieli oni, bowiem zachować równowagę między władzą ustawodawczą a wykonawczą reprezentowaną przez Prezydenta USA. A także, aby władza centralna nie pomniejszała roli poszczególnych stanów wchodzących w skład federacji amerykańskiej. Chodziło także o to, aby władzę federalną na równi mogły stworzyć stany małoliczebne jak i te, o dużej ilości obywateli. Ukazując zasady wyborcze sięgnijmy do konkretnych przykładów. A mianowicie, przypomnijmy o tym, jak to w 2000 roku Al Gore, mając przewagę w wyborach powszechnych przegrał ostatecznie z George W. Bushem w wyniku głosów elektorskich 271 do 266. Podobna sytuacja miała miejsce jeszcze trzy razy w historii Stanów Zjednoczonych. Czyli w roku 1824 za prezydencji Johna Quincy Adamsa i w roku 1876, gdy elektorzy zadecydowali o zwycięstwie Rutherforda Bircharda Hayesa oraz w 1888, gdy zwyciężył Benjamin Harrison. Czyli całe sedno leży w pośrednim wyborze prezydenta USA. Bezpośrednio po wyborach zbierają się gremia polityczne poszczególnych partii i wybierają proporcjonalnie do uzyskanych głosów swoich elektorów. Łącznie z obu partii wybieranych jest dokładnie tylu elektorów, ilu liczy amerykański Kongres, czyli reprezentantów oraz senatorów, a więc 538. W tym trzech z Dystryktu Kolumbijskiego. Aby dany kandydat na prezydenta zwyciężył w wyborach musi uzyskać nie mniej niż 270 głosów elektorskich. Lecz wynik ten nie jest znany od razu. Wybrani elektorzy w zasadzie pozostają anonimowi. Kolegium Elektorów nie konstytuuje się. Elektorzy z każdego stanu zbierają się w pierwszy poniedzia-

łek, po drugiej środzie grudnia w siedzibie władz stanowych i wskazują na swego wybrańca. Oddzielnie na Prezydenta i oddzielnie na Vice-Prezydenta. Następnie ich głosy są utajnione i przesłane do Przewodniczącego Senatu, który odczytuje decyzję Kolegium Elektorskiego w styczniu, na dwa tygodnie przed zaprzysiężeniem Prezydenta i vice prezydenta, która ma miejsce 20 stycznia. Powróćmy jednak na moment do Elektorów. Jak wspomniałem, są oni wybierani w poszczególnych partiach, czyli Demokratycznej i Republikańskiej. Obowiązuje ich dyscyplina partyjna, a co oznacza, że powinni oni wybierać kandydata ze swojej partii. Ale czy tak jest? Przeważnie tak, ale nie zawsze. Okazuje się, że Elektorzy, kierując się różnymi względami nie podporządkowują się partyjnej dyscyplinie i oddają swoje głosy na kandydata z partii opozycyjnej. Taka sytuacja zaistniała dziewięć razy po roku 1948. Co tylko zaświadcza, że nic nigdy nie jest do końca przesądzone. Co się jednak dzieje, gdy przewodniczący Senatu ogłosi 6 stycznia, iż kandydaci na prezydenta otrzymali równą ilość głosów. Powiedzmy po 269. Taką sytuację też przewidzieli Ojcowie Stanów Zjednoczonych. Wówczas prezydenta wybiera Izba Reprezentantów, zaś vice-prezydenta Senat. Załóżmy, więc że po tegorocznych wyborach Mitt Ramney oraz Prezydent Barack Obama otrzymają taką samą ilość głosów elektorskich, czyli właśnie 269. Wówczas to, zdominowana przez Republikanów Izba Reprezentantów wybierze na Prezydenta Mitta Ramneya. Natomiast mający w Senacie przewagę Demokraci, wybiorą na Vice-Prezydenta Josepha R. Bajdena. Czyli zaistnieje bardzo ciekawy układ i to możliwy. Taka sytuacja nie musi być zła dla Ameryki. Obaj, bowiem chociaż z różnych pozycji, chcą dobra dla swego kraju. Trudno natomiast przewidzieć, jaka byłaby praktyka rządzenia Stanami Zjednoczonymi, gdyby oni obaj, znaleźli się w tym samym rządowym tandemie. Byłoby wesoło. Pożyjemy, zobaczymy – jak powiadają Rosjanie. A póki co, już na zakończenie, zadajmy sobie takie oto pytanie, czy Barack Obama dołączy do Georga W. Busha i Billa Clintona, którzy sprawowali swój urząd przez dwie kadencje. Codziennie ukazujące się różnego rodzaju społeczne sondaże, przeprowadzane przez różne ośrodki, pokazują przewagę Obamy nad Ramneyem. Jeżeli, więc nic ważnego nie wydarzy się na świecie i w USA, to można przyjąć, że tak to już zostanie po wyborach. Po drodze, właśnie w październiku, czekają obu pretendentów do prezydenckiego fotela wspólne publiczne debaty. Przed pierwszą, Republikanie byli bardzo nerwowi. Natomiast Demokraci wierzyli w swego przywódcę. Po 3 października, w tych pierwszych wstąpiła nadzieja. U progresywnych zaś pojawiły się pewne wątpliwości. A sam Barack Obama, swą okrągłą, bo dwudziestą rocznicę ślubu z Micheele spędzał, tak można przypuszczać, w minorowym nastroju. John Moscow

www.polskipartner.com


Plotki

lebrytki, która na stałe do niej przylgnęła, zaczyna jej ciążyć! - Przyznaję, że ludzie chętniej rozmawiają ze mną o diecie i ćwiczeniach niż o filozofii Kanta. To świadectwo współczesnego świata – narzekała w rozmowie z miesięcznikiem “Claudia”. – I oczekiwań publiki, co nie znaczy, że je w pełni realizuję. Staram się mieć satys-

Joanna Jabłczyńska ambasadorką Barbie®

Joanna Jabłczyńska zaprasza do poznania niezwykłych przygód bohaterów filmu „Barbie™ Księżniczka i Piosenkarka”. Gwiazda, znana z licznych produkcji telewizyjnych oraz użyczająca swojego głosu w filmach dziecięcych, została twarzą kampanii reklamowej najnowszej serii zabawek firmy Mattel®. Aktorka nagrała piosenkę do filmu „Barbie™ Księżniczka i Piosenkarka”, która jest miksem dwóch utworów wykonywanych w musicalu „Barbie™ Księżniczka i Piosenkarka”: „Tak to ja” oraz „Księżniczki bawić się chcą”.

Żona goni go do sprzątania!

Podobno Małgorzata Rozenek korzysta z usług sprzątaczki. Gwiazda stanowczo zaprzecza, ale… w każdej plotce jest ziarnko prawdy! Program “Perfekcyjna Pani Domu” budzi wiele kontrowersji. Niejeden telewidz zastanawia się, jakim cudem Małgorzata Rozenek ogarnia tak duży dom, daje sobie radę z dwójką dzieci i jeszcze błyszczy na czerwonym dywanie? Nic dziwnego, że szybko pojawiła się plotka, że prowadząca program zatrudnia sprzątaczkę… Prawda jest jednak inna, Małgorzata Rozenek ma swoją pomoc domową… na wyciągnięcie ręki! - Żona goni mnie do zajęć domowych! – narzeka Jacek Rozenek w rozmowie z “Życiem na gorąco”. – Nie można nie sprzątać mając w domu perfekcyjną panią domu, to jest oczywiste. Trzeba sprzątać perfekcyjnie: szybko, łatwo i nie męczyć się. Jednak Jacek Rozenek oprócz aktorstwa prowadzi jeszcze szkolenia z biznesu i coachingu. Nic dziwnego, że po powrocie do domu chciałby zająć się czasem dziećmi, czy zwyczajnie odpoczynkiem, a nie sprzątaniem. Jego żona jednak nie znosi sprzeciwu. - Ja niespecjalnie lubię sprzątać. To nie jest mój największy talent. Jestem raczej bałaganiarzem, ale przy żonie wiele się nauczyłem – robi dobrą minę do… czystej gry.

fakcję ze spełniania się na różnych polach. Oczekiwania wobec Muchy są jednak naprawdę spore. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o… sponsorów, którzy zabiegają o to, by “celebrytka mimo woli” pojawiła się na ważnych imprezach. - Kiedyś chciałam, by dziennikarze policzyli, na ilu imprezach byłam, by się lansować, a nie promować film czy program, do czego zobowiązują mnie kontrakty. Takie wyjścia pozakontraktowe można policzyć na palcach – zastrzega Anna Mucha. Szczerze współczujemy. Anna Mucha, która czytywała kiedyś Kanta powinna jednak zdawać sobie sprawę z tego, że takie są pułapki show-biznesu…

Anna Mucha: “Nie jestem celebrytką!”

Mucha ma już dość tego, że w mediach pokazywana jest jako wiecznie lansująca się gwiazda! Od dłuższego czasu Anna Mucha jest czołową polską gwiazdą, która dobrze wie, jak skutecznie się wypromować. Ale aktorka przyznaje, że czasem etykietka ce-

8

Polski Partner

LISTOPAD 2012

215-939-6717

Wpływ na decyzję o rozstaniu miała nie tylko obawa o własne bezpieczeństwo, ale i bezpieczeństwo dzieci! Kasia opowiada w Vivie, jak w jedną z córek jej własny ojciec rzucił butem i uderzył dziecko w czoło. Zdaniem gwiazdy, Kai jest zdolny do wszystkiego. Katarzyna Figura obwinia swojego męża nie tylko o zniszczenie życia rodzinnego, ale i zawodowego. Na dowód przytacza konkretne sytuację: kłótnie i pokazy przemocy w obecności dzieci czy też szalone awantury w momencie kiedy Figura przygotowywała się do najważniejszych, aktorskich wyzwań w swoim życiu. Czy rozwód oznacza dla Katarzyny Figury wyzwolenie i nowe, miejmy nadzieję, że szczęśliwe życie? Jak na razie, aktorka jest „pełna strachu, niepewności“. Zdecydowała się jednak na szczere i bardzo intymne wyznania, m.in. dlatego, innym kobietom w podobnej sytuacji “dać siłę i wiarę, że też mogą zmienić swoje życie”.

Lubi chodzić w… brudnych ciuchach!

Szokujące wyznania Kasi Figury!

Anita Sokołowska, gwiazda nowego serialu “Przyjaciółki“, lubi dalekie podróże. Dlaczego? Bo może wtedy pozwolić sobie na totalny luz! Jej Zuza z serialu “Przyjaciółki” to perfekcjonistka w każdym calu – zarówno jej makijaż, jak i strój są zawsze seksowne, modne, a przede wszystkim… czyste! Dla aktorki to spore wyzwanie. Okazuje się bowiem, że postać Zuzy jest całkowicie obca Anicie Sokołowskiej! Przede wszystkim dlatego, że aktorka każą wolną chwilę spędza w podróży, gdzie preferuje zupełnie inny styl bycia, niż kreowana przez nią bohaterka.

Największa sex-bomba polskiego kina przez lata bita i poniżana? Szok dla jej fanów i niedowierzanie!Jak widać, pozory mylą, bowiem przez lat małżeństwo Katarzyny Figury i Kai Schoenhalsa uchodziło za idealne. Najpierw pojawiły się plotki o kryzysie w ich związku. Kilka dni temu kryzys potwierdził do pozew o rozwód złożony w sądzie w Warszawie. Teraz Katarzyna Figura zdecydowała się zdradzić publicznie kulisy jej bolesnego związku z Amerykaninem. „To była szarpanina, plucie w twarz, bicie w głowę, kopanie. Wiesz, jak bardzo boli, jak cię ktoś kopnie w kość piszczelową?” – wyznaje z szokującą szczerością w wywiadzie dla “Vivy!” Katarzyna Figura. - Jeżdżę za granicę dlatego, że nie jeDlaczego przez lata to ukrywała? „Która kobieta chce przyznać, że tkwi w toksycz- stem tam rozpoznawalna. Mogę iść nienym związku? Że jest poniżana, upokarza- umalowana, w brudnych szortach i podna, bita? I, co najgorsze, pozwala na to! W koszulku, z plecakiem, usiąść i jeść bułkę końcu postanowiłam się wyzwolić” – przy- na ulicy – mówi aktorka w wywiadzie dla “Angory”. znaje aktorka.

www.polskipartner.com


Znani

Tym razem wyruszyła z misją do Jordanii Od lat wspiera potrzebujących. Od kwietnia jest ambasadorką dobrej woli UNHCR Tam, gdzie dzieje się komuś krzywda, tam jest ona. Gwiazda Hollywood Angelina Jolie bardziej niż karierą zainteresowana jest pomocą humanitarną. Od lat przekazuje olbrzymie kwoty najbardziej potrzebującym. W kwietniu tego roku została mianowana specjalną wysłanniczką Urzędu Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR). Aktorka przekonuje, byśmy „zrobili jedną rzecz” („Do 1 thing”) i pomogli uciekinierom pozbawionym domów. To ona jest twarzą spotu promującego Światowy Dzień Uchodźcy (obchodzony 20 czerwca). Sprawdzała warunki, w jakich żyją uchodźcy We wrześniu Angelina Jolie wraz z szefem UNHCR Antonio Guerresem była w Jordanii, gdzie sprawdzała wa-

runki, w jakich żyją uchodźcy. Spotkała się z królem Abdullahem II i premierem Fajezem Tarawnehem. Po wizycie w obozie Zaatari była wzruszona i przejęta. Nie mogła ukryć łez, gdy słuchała uchodźców, którzy opowiadali jej o tym, co przeżyli, uciekając z Syrii przed wojną domową. Aktorka podziękowała władzom w Ammanie za opiekę nad uciekinierami. - W Syrii oni umierają. Gdyby nie mogli uciec razem ze swoimi rodzinami, wielu z tych, którzy są tutaj, byłoby martwych - powiedziała. - Ci ludzie stracili swój dobytek i często jedyne, co mają, to koszula, w której uciekli - dodała. 85,1 tys. uchodźców przebywa w Jordanii, 78,4 tys. w Turcji, 66,9 tys. w Libanie i 22,5 tys. w Iraku - poinformował rzecznik UNHCR Adrian Edwards. Angelina przekazała 800 tys. dolarów na obóz dla uchodźców w Jordanii.

Znani

Miłość zwyciężyła Uznali, że więcej ich łączy, niż dzieli, i dali sobie drugą szansę. Kiedy w grudniu Joanna Koroniewska (34) i Maciej Dowbor (33) rozstali się, nikt nie przypuszczał, że ich historia może się skończyć happy endem. A jednak... OBOJE MIELI PODOBNE DZIECIŃSTWO

Byli sobie przeznaczeni. Dziadkowie Maćka mieszkali w Toruniu, kilkaset metrów od domu Joanny, a najlepszy przyjaciel aktorki z liceum był kolegą prezentera z podstawówki. Potem ona zamieszkała w Warszawie, zaledwie kilkanaście metrów od jego mieszkania. Spotkali się jednak nie w pobliskim warzywniaku, ale na planie serialu „M jak Miłość”. Choć spodobali się sobie od razu, oboje byli wtedy w związkach. Ale kiedy wreszcie rozstali się z poprzednimi partnerami, bardzo szybko ze sobą zamieszkali. 6 lat później urodziła im się córka Janinka. Joanna i Maciek mieli też podobne koleje losu w dzieciństwie. Oboje pochodzili z niepełnych rodzin. Joanna wychowywała się tylko z mamą, miała 22 lata, gdy mama zmarła, a ona została sama. Maćkiem opiekował się tata i dziadkowie, bo Katarzyna Dowbor wybrała karierę w telewizji i wyjechała do Warszawy. Nic dziwnego, że aktorka i prezenter mieli ogromną potrzebę bliskości i stworzenia prawdziwej rodziny. Udawało się przez 9 lat... Ich znajomi nie mogli uwierzyć w roz-

12

Polski Partner

niezwiązaną z branżą medialną Anną z Krakowa... Wiosną stosunki Joanny i Maćka ociepliły się. Postanowili żyć w przyjaźni dla do-

zu szyi. Wtedy przy jej boku pojawił się Maciej Dowbor, który bardzo troskliwie się nią zajął. Tak jakby tylko czekał na okazję zbliżenia się do niej. Gdy aktorka wróciła do domu, także mogła liczyć na jego pomoc. - Od tamtego czasu zaczęli się spotykać coraz częściej. Nawet kiedy Joasia już całkiem wyzdrowiała - mówił znajomy pary. W lipcu Maciek dołączył do Joanny, gdy spędzała urlop na Mazurach. Wspólne chwile przypomniały im czas, gdy byli bardzo szczęśliwi. Zrozumieli wówczas, jak wiele wciąż ich łączy. Od niedawna para znów mieszka razem. - Odkąd się pogodzili, starają się spędzać z sobą jak najwięcej czasu. Pamiętają, że kryzys w ich związku rozpoczął się właśnie do tego, że nie poświęcali sobie uwagi - mówi znajoma aktorki. Chodzą  podobno na terapie małżeńska, która przynosi chyba dobre efekty, skoro zdecydowali się także razem pracować...

UDAŁO MU SIĘ NAPRAWIĆ SWÓJ BŁĄD

stanie pary, ale stało się ono faktem. Zeszłoroczne Boże Narodzenie spędzili osobno, Sylwestra też. - Od jakiegoś czasu Maciek i Aśka się mijali. Mieli bardzo dużo pracy. Prawie się nie widywali. Rzadko mieli czas, aby wspólnie spędzić wolny dzień. Pewnie to spowodowało, że nie potrafili się z sobą porozumieć - twierdzili znajomi pary. Pojawiły się też plotki, że Maciek spotyka się z

LISTOPAD 2012

215-939-6717

Ostatnio poprowadzili razem dwudniową imprezę modową w Silesia City Center w Katowicach. - Widać było, że świetnie się dogadują, to nie było tylko na pokaz - mówi osoba, która przyglądała się ich pracy. A znajomi Dowbora zgodnie podkreślają, że prezenter bardzo się od zeszłego roku zmiebra córki. Spędzili razem Wielkanoc. Był to nił, sporo przemyślał i zrozumiał swój krok naprzód, jednak nie tak duży, aby moż- błąd. - Maciek kilka miesięcy walczył o na było przypuszczać, że do siebie wrócą... to, aby Aśka pozwoliła mu wrócić. Kiedy ona pracowała na planie seriali i w MOGŁA NA NIEGO LICZYĆ W „Kocham Cie, Polsko”, zajmował się Janinką. Chciał zasłużyć od nowa na jej TRUDNEJ SYTUACJI I znów pomógł im los. Pod koniec zaufanie - mówi kolega prezentera. I czerwca Joanna Koroniewska upadła wygląda na to, że udało mu się naprana planie „M jak Miłość” i doznała ura- wić błąd. www.polskipartner.com


Porady zdrowotne

To prawdziwe cud-warzywo Jarmuż (ang.Kale) zawiera spore ilości witamin K, A i C, błonnika, a także całe mnóstwo przeciwutleniaczy i substancji o działaniu przeciwzapalnym. Komu szczególnie pomoże jarmuż i jak go przygotowywać, żeby nie zatracił swoich dobroczynnych właściwości? – Jarmuż zawiera mnóstwo różnych substancji – mówi Cheryl Harris, dietetyczka z poradni Harris Whole Health w Fairfax w stanie Wirginia. – Podobnie jak wszystkie rośliny z rodziny kapustowatych i inne warzywa krzyżowe (brokuły, kalafior) jest bogatym źródłem wita-

14

Polski Partner

min K, A i C, błonnika i karotenoidów. A to dopiero początek! Badania wykazały, że jarmuż zawiera 45 (naprawdę, czterdzieści pięć!) różnych flawonoidów, a także całe mnóstwo przeciwutleniaczy i substancji o działaniu przeciwzapalnym.

LISTOPAD 2012

215-939-6717

– Wszystkie warzywa z rodziny kapustowatych wspomagają zdrowie, przeciwdziałają chorobom serca i nowotworom, ale nawet na ich tle jarmuż wyróżnia się na korzyść – komentuje Cheryl Harris. – Zawiera więcej różnych przeciwutleniaczy, a także wyższe poziomy konkretnych substancji, takich jak witamina K i jeden z typów witaminy E, który jest szczególnie zdrowy dla serca. Wiadomo, że jedzenie jarmużu pomaga obniżyć poziom cholesterolu, prawdopodobnie pomaga także zmniejszać ryzyko zapadania na niektóre rodzaje nowotworów złośliwych, choć w tym ostatnim przypadku dużo zależy od indywidualnych uwarunkowań genetycznych. Najnowsze badania wykazały między innymi, że wyciąg z jarmużu hamuje dzielenie się komórek już istniejącego raka okrężnicy. Deirdre Orceyre podkreśla fakt, że jarmuż zawiera indolo-3-karbinol, związek organiczny, który najprawdopodobniej odgrywa pewną rolę w tym, w jaki sposób estrogeny metabolizowane są w organizmie człowieka – a to oznacza, że może także chronić przed rakiem piersi. – Czasami stosujemy jarmuż jako suplement diety dla osób cierpiących na raka piersi, a także na choroby związane z poziomem estrogenów, takie jak mięśniaki, mastopatia czy endometrioza – tłumaczy. – Jedzenie jarmużu to naturalna metoda regulacji negatywnego wpływu estrogenów na organizm.

– Zawarty w jarmużu błonnik wspomaga trawienie – dodaje Angela Ginn, dietetyczka z Baltimore i rzeczniczka  amerykańskiej Academy of Nutrition and Dietetics. – Jedzenie tego warzywa wzmacnia naturalne zdolności organizmu do pozbywania się toksyn. Przepis-prosty sposób podawania sałaty do obiadu, Jarmuż połączony z pomarańczą, dymką, rzodkiewką oraz serem feta. Sos to typowy winegret, w którym ocet został zastąpiony sokiem z pomarańczy. Sok z połowy pomarańczy, oliwa (około 5 łyżek), sól i pieprz. Samcznego!

www.polskipartner.com


Porady zdrowotne

Zadziwiające mrożone cytryny Wielu zawodowców w restauracjach i miejscach żywienia zbiorowego używa lub konsumuje całą cytrynę i nic z niej nie  wyrzuca.Jak zużywać całą cytrynę bez wyrzucania czegokolwiek? To proste. Włóż całą umytą cytrynę do zamrażalnika swojej lodówki. Dobre jest także to,że skórka z cytryny Kiedy  jest ona już zamrożona, weź tarkę i utrzyj na niej całą cytrynę (nie obieraj to zdrowe i odmładzające pożywienie zwalskórki) i posyp tą utartą masą  swoje jedze- czające także wszystkie toksyczne elemennie (sałatkę, lody, zupę, dania rybne, mię- ty w twoim ciele. Tak więc włóż swoją umysne, sosy, whisky, wino-lista dań jest nie- tą cytrynę do zamrażalnika i dodawaj do jekończąca się). Całe  jedzenie zyska niespo- dzenia codziennie. To klucz,aby twoje jedziewanie cudowny smak, którego nigdy dzenie było smaczniejsze, a ty żebyś żyła wcześniej nie doświadczyłaś.Wcześniej my- dłużej i była zdrowsza. Taki jest sekret cyślałaś tylko o soku z cytryny i witaminie C. tryny.Cytryna (Citrus) jest cudownym proNigdy więcej! Co jest główną zaletą w je- duktem zwalczającym komórki rakowe. dzeniu całej cytryny, inna niż zapobieganie Jest  10000 razy silniejsza niż chemowyrzucaniu jej niezużytej części i dodawa- terapia. Dlaczego o tym nie wiedzieliśmy? niu smaku swoim posiłkom? Cóż, jak wi- ...bo wielkie firmy farmaceutyczne i labodzisz, skórka cytryny zawiera 5 do 10 razy ratoria są zainteresowane wytwarzaniem więcej witamin niż sok z cytryny. I tak wła- sztucznych produktów co przynosi im śnie to wyrzucałaś.Ale od teraz wykonując wielkie zyski. Jest  także znane jako zwaltę prostą procedurę z mrożeniem całej cy- czający drobnoustroje, zakażenia baktryny, ucieraniem jej i dodawaniem tego teriami oraz grzybami. Jest skutecznym do swojego jedzenia czy picia, możesz spo- środkiem przeciwko ludzkim pasożytom i żywać wszystkie odżywcze składniki i być robakom.  Reguluje też ciśnienie krwi kiezdrowsza. dy jest ono za wysokie oraz działa jako śro-

Porady zdrowotne

Joga na drugą młodość

Owoce drzewa cytynowego działadek przeciw depresjom, stresom czy zabują 10000 razy lepiej niż   Adriamycyna rzeniom nerwowym. Źródło tych  informacji jest fascynujące: -lek używany przy chemoterapii, powoto wyszło od jednego z największych pro- dujący tylko zwolnienie wzrostu komóducentów leków, który po 20 latach badań rek nowotworowych.Co jest jeszcze barlaboratoryjnych prowadzonych od 1970 dziej zdumiewające, ten typ terapii,cyroku udowodnił i ujawnił, że cytryna zabi- tryna zwalcza tylko złośliwe komórki raja komórki nowotworowe w przypadku 12 kowe i nie powoduje żadnych skutków rodzajów nowotworów jak; nowotwory je- ubocznych dla normalnych komórek organizmu. lita, piersi, prostaty, płuc i  trzustki.

Naukowcy z  Temple University w  Filadelfii udowodnili w  badaniach, że regularne wykonywanie asan przez osoby w  wieku dojrzałym nie  tylko pomaga odzyskać sprawność ruchów i ładną postawę, ale nawet dodaje wzrostu. Uczestniczki eksperymentu (w wieku 65 lat i starsze) dwa razy w tygodniu po  półtorej godziny ćwiczyły jogę pod okiem instruktora. Program obejmował tylko podstawowe, niezbyt skomplikowane asany. Po  dziewięciu tygodniach okazało się, że kobiety chodzą szybciej, łatwiej utrzymują równowagę (stanie na  jednej nodze nie  stanowiło już problemu) i są wyższe średnio o 1 cm! Jak się starzejemy? Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) za początek starości uznaje się 60. rok życia (uśredniony wiek dla kobiet i  mężczyzn). Jednak zawsze jest to  sprawa indywidualna i  prowadząc określony tryb życia możesz starość przyspieszyć albo opóźnić. Wiek: 25–35 latTo  apogeum sił fizycznych i  ogólnej sprawności. Mięśnie: stanowią ok. 45 proc. wagi ciała; kości: mają największą gęstość; postawa: wyprostowana, wzrost maksymalny, szybkość chodu – do 1,6 m/s, długość kroku – ok. 60 cm.Wiek: 40+ Mięśnie: stają się słabsze, zmienia się ich budowa i skład – mniej

16

Polski Partner

LISTOPAD 2012

215-939-6717

włókien mięśniowych, więcej tłuszczu i  kolagenu; kości: masa kostna zaczyna stopniowo zanikać; postawa: tracimy pierwsze milimetry wzrostu.Wiek: 50+Mięśnie: tracą wytrzymałość – wydolność mięśniowa wynosi ok. 80 proc. stanu maksymalnego; kości: dalszy zanik masy kostnej – wzrasta zagrożenie osteoporozą, mogą pojawić choroby stawów, kłopoty z  kręgosłupem; postawa: utrata kolejnych milimetrów wzrostu, bardzo często zgarbiona sylwetka, głównie z  powodu dolegliwości kręgosłupa.Wiek: 60+Mięśnie: ich wydolność spada do  ok. 60 proc. (w porównaniu z  wydolnością tego narządu u  osób 30-letnich); kości: tracą wiele cennych minerałów, w  tym wapń; postawa: sylwetka najczęściej pochylona, kłopoty z  chodzeniem – u  8-19 proc. osób występuje spowolnienie i  słabsza koordynacja ruchowa między górnymi i dolnymi kończynami.Wiek: ok. 75 latMięśnie: stanowią już tylko 27 proc. masy ciała; kości: zanik masy kostnej – w  przypadku kobiet poważniejszy niż u  mężczyzn, bo do ok. 40 proc. Kości stają się bardziej kruche, obniża się ruchliwość i  elastyczność stawów; postawa: sylwetka coraz mocniej pochylona, wzrost obniża się u kobiet o ok. 5 cm (przyczynia się do tego m.in. utrata wody w organizmie, osłabienie włókien mięśniowych i  różnego typu deformacje kręgosłupa), ruchy stają się powolniejsze – tempo chodzenia zmniejsza się do 0,8-1,2 m/s, długość kroku – do około 20 cm. www.polskipartner.com


Kulinaria PIERSI KURCZAKA MARYNOWANE W JOGURCIE I CZERWONEJ PAPRYCE

Składniki, 2-4 porcje: • 2 pojedyncze piersi kurczaka • sól morska • 2 łyżeczki czerwonej papryki w proszku (opcjonalnie pół na pół z wędzoną) • 1 łyżka mąki pszennej • 300 g jogurtu bałkańskiego (lub greckiego)• 1 łyżka oliwy z oliwek• 1 łyżka miodu DO ZAPIEKANIA: • 125 g kulka mozzarelli (lub 100 - 200 g roladki koziej) • 350 g pomidorków koktajlowych • 1 łyżeczka suszonego oregano • 1 łyżka oliwy extra vergine DO PODANIA: • posiekany szczypiorek • 340 g jogurtu bałkańskiego lub greckiego • bagietka lub młode ziemniaki do podania • czerwona papryka do posypania Przygotowanie: Piersi kurczaka oczyścić z kostek i błonek, przekroić na 2 pojedyncze piersi. Każdą pierś przekroić w poprzek na dwie połówki. Grubszą połówkę przekroić wzdłuż na 2 cieńsze filety. Cienką połówkę pozostawić bez krojenia. Z każdej piersi powinniśmy otrzymać 3 cienkie fileciki. Oprószyć je solą morską i czerwoną papryką, dodać oliwę i wysmarować dokładnie dłońmi. Oprószyć w mące pszennej. Połączyć jogurt z oliwą, miodem i szczyptą soli. Kurczaka włożyć do plastikowej miski, dodać jogurt z dodatkami i delikatnie wymieszać. Odstawić na blat kuchenny na minimum godzinę, najlepiej 2 - 3 godziny. Piekarnik nagrzać do 210 stopni. W piekarniku nagrzać również blaszkę do zapiekania. Mozzarellę pokroić na 6 plasterków, oprószyć solą morską. Pomidorki opłukać i osuszyć, położyć na talerz, doprawić solą, pieprzem, 1 łyżeczką cukru, suszonym oregano i oliwą extra vergine. Delikatnie wymieszać. Na rozgrzaną blaszkę położyć piersi kurczaka razem z marynatą, przykryć mozzarellą. Wyłożyć pomidorki i wstawić do piekarnika. Piec przez 15 minut, na 5 minut przed końcem można ustawić funkcję grilla w piekarniku. Podawać z jogurtem greckim, posypując szczypiorkiem i papryką w proszku. Z bagietką lub ziemniakami dla chętnych.

FRITTATA Z POMIDORAMI, MOZZARELLĄ I BAZYLIĄ

Składniki, 2 porcje (na małą patelnię o średnicy około 20 cm): • 2 pomidory • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz • 1 łyżka octu balsamicznego • 1 łyżka oliwy extra vergine • 4 jajka • 1/2 ząbka czosnku • 3 łyżki mleka • 1 kulka (125 g) mozzarelli • bazylia • 1 łyżka masła Przygotowanie: Piekarnik nagrzać do 180 stopni i przygotować patelnię, którą można wstawiać do piekarnika. Pomidory sparzyć, najlepiej włożyć na kilkanaście minut do wrzątku, obrać ze skórki. Pokroić na ćwiartki i wyciąć szypułki. Ułożyć na talerzu, doprawić solą i pieprzem, skropić octem balsamicznymi i oliwą extra vergine. W oddzielnej misce roztrzepać widelcem jajka, dodać sól i pieprz, drobno starty czosnek, mleko, ser mozzarella straty na tarce o dużych oczkach lub rozdrobniony palcami oraz inny pokruszony lub straty ser jeśli go dodajemy. Wsypać połowę poszarpanych liści bazylii i wymieszać. Rozgrzać patelnię razem z masłem, zebrać pianę z powierzchni. Wlać masę jajeczną i smażyć przez około 2 minuty (masa na brzegach ma bulgotać), następnie ułożyć pomidory i wstawić do piekarnika bez przykrycia na około 15 minut lub do czasu aż masa będzie zastygnięta. Posypać resztą bazylii i płatkami chili jeśli używamy.

SAŁATKA Z GRANATEM I RICOTTĄ Z MIODOWYM SOSEM WINEGRET

Składniki: 2 garście poszarpanej sałaty 1/4 opakowania serka ricotta 1 - 2 dojrzałe pomidory, sparzone, obrane i pokrojone w ósemki 2 młode szczypiorki z cebulką, drobno posiekane wyłuskana połówka owocu granatu 1 łyżka brązowego cukru 2 łyżki orzeszków pinii, zrumienionych na patelni

Miodowy sos winegret: Składniki: • 1 łyżka soku z cytryny (lub 1,5 łyżki octu winnego) • 3 - 4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin • 1 łyżka miodu • 1/2 ząbka czosnku (opcjonalnie) • szczypta soli morskiej • świeżo zmielony czarny pieprz Czosnek bardzo drobno posiekać, rozetrzeć końcem noża, posypać delikatnie solą i przełożyć do miseczki. Dodać miód i razem rozetrzeć. Wlać sok z cytryny, sól i pieprz do smaku. Dolać oliwę i wymieszać wszystkie składniki. Na sałacie ułożyć kawałki serka ricottą, dodać pomidory i szczypiorek. Granata wymieszać z brązowym cukrem i dodać do sałatki. Posypać orzeszkami pinii, polać miodowym sosem winegret.

18

Polski Partner

LISTOPAD 2012

215-939-6717

www.polskipartner.com


Halloween może stać się świetnym powodem do zabawy w domu. Zaproście kilku małych gości, poproście, aby przybyli w przebraniach. Kilka charakterystycznych ozdób zamieni wasz dom w siedzibę czarownic, duchów lub wampirów. A oto nasze pomysły na zabawy.

Mumia

Sałatka wampirów

Do tego konkursu będą potrzebne dwie kartki papieru formatu A4. Zadaniem uczestnika jest przejść całą długość poko-

Pod tą tajemniczą nazwą kryje się zwykła sałatka owocowa, którą lubią wszystkie dzieci. Podana w sposób nietypowy i zrobiona własnoręcznie przez małych gości na pewno stanie się przysłowiowym „gwoździem programu”. Zawczasu trzeba przygotować wszystkie składniki - pokrojone i umieszczone w osobnych miseczkach. Każdy składnik powinien posiadać własną „straszną” nazwę. Podpisane karteczki umieszczamy na naczyniu. I tak na przykład pokrojony ananas może się nazywać - „zęby nietoperza”, brzoskwinia - „żabia wątróbka”, plastry banana - „oczy węża” i tak dalej. Wszystkie dzieci zbierają się przy stole, na którym ustawiony jest pusty półmisek i w osobnych miseczkach składniki „strasznej potrawy”. Zadaniem prowadzącego jest na głos czytać „przepis” na sałatkę, zaś dzieci wrzucają zawartość poszczególnych miseczek do półmiska. Zwycięsca konkursów miesza sałatkę dużą łyżką i rozpoczyna degustację.

Coraz mniej polskich rodzin emigruje do USA, dlatego problem zachowania jezyka polskiego i kultury polskiej, szczególnie wśród najmłodszego pokolenia Polaków jest dzisiaj kilkukrotnie ważniejszy niż był jeszcze 10 lat temu. Polonijny portal DobraPolskaSzkola.com ogłasza społeczną akcję „W naszym domu mówimy po polsku!”, której celem jest nagłośnienie potrzeby rozmawiania w rodzinach z dziećmi w języku polskim. Chcemy dzięki temu, by polscy rodzice przywiazywali do tego większa wagę, by zachęcali swoje dzieci do rozmów po polsku czy poprawiali w wymowie.

W ramach akcji w polonijnych mediach ukaże się wiele artykułów, wywiadów, wypowiedzi rodziców, nauczycieli i autorytetów wielu różnych obszarów, na ten temat. Na stronie www.DobraPolskaSzkola.com, Telewizji Detroit, YouTube umieszczone będą materiały filmowe z rozmów z polonijnymi rodzicami i nauczycielami. Akcję wspiera większość polonijnych mediów i instytucji, a Patronem Honorowym akcji jest profesor Jan Miodek. Firmy sponsorujące: WIZARD, EUROCARE Cleaners, Realty One Group . W Ameryce niech nas zjednoczy  język polski w domu!

Do tej zabawy będzie potrzebny papier toaletowy w rolkach ( najlepszy będzie zwykły, szary papier). Uczestnicy mają się dobrać w pary. Każda z par dostaje rolkę papieru. Jedna osoba z pary będzie mumią, zaś druga - zawijać mumię w papier. Wygrywa ta para, która najszybciej poradzi sobie z tym zadaniem.

Konkurs rysunkowy

Do tego konkursu będą potrzebne nadmuchane balony ( tyle, ilu jest uczestników zabawy, ale warto też mieć kilka zapasowych) i pisaki. Zadaniem uczestników jest narysować na balonie twarz straszydła. Autor najstraszniejszego balonika wygrywa ten konkurs i dostaje żeton.

Przejdź przez bagno

Polonia

„W naszym domu mówimy po polsku!” – społeczna akcja polonijnego portalu DobraPolskaSzkola.com Rodzice mówią do nich po polsku, one odpowiadają w języku angielskim. Doskonale rozumieją, co się do nich mówi, jednak nie chcą  odpowiadać w tym samym języku. Najbliższe koleżanki Ani, uczennicy 5 klasy, to Polki, ale spotykając się, między sobą i tak rozmawiają po angielsku. Trudno się dziwić – język angielski jest im bliższy, niż  polski, którym posługują się jedynie rodzice i ich znajomi.

Jednak większośc polskich rodziców w USA nie wyobraża sobie, by ich dziecko nie mówiło w ich ojczystym języku. Wysyłają dzieci do polskich sobotnich szkół

22

ju stąpając tylko na kartki. W tym celu po wykonaniu jednego kroku trzeba się schylić, podnieść kartkę z tyłu, przełożyć ją przed siebie u uczynić następny krok. I tak aż do wyznaczonego punktu. Uczestnik, który postawił nogę na podłodze (dywanie) poza kartką - zostaje „wciągnięty do bagna” i wypada z gry. Wygrywają te osoby, którym udało się wykonać to niełatwe zadanie.

Polski Partner

dokształcających, na wakacje do rodziny w Polsce, często sami w domu uczą swoje dzieci, czytając razem polskie książki czy wypożyczając polskie filmy.

LISTOPAD 2012

215-939-6717

www.polskipartner.com

Polonia

Halloween

Zabawy na Halloween

Zanim rozpoczniecie zabawę, przygotujcie żetony (mogą być w kształcie dyni ), którymi będziecie nagradzać zwycięzców poszczególnych konkursów. Oczywiście nie może też zabraknąć prezentów dla wszystkich uczestników. Na dobry początek niech każdy z przybyłych gości przedstawi się i opowie o swoim stroju, można też zachęcić dzieci do wymyślenia krótkich historyjek na temat swojej postaci.


Polonia

Protest polonijnych nauczycieli Kongres Oświaty Polonijnej reprezentujacy przedstawicieli polskiej oświaty na świecie, wystosował 29 września 2012 roku, petycję do przedstawicieli władz oraz środowisk związanych z edukacją dzieci polskich za granicą. Domaga się w niej równego traktowania szkół społecznych oraz szkolnych punktów konsultacyjnych poza granicami Polski. W liście Jacka Jurkowskiego Prezydenta Kongresu Oświaty Polonijnej czytamy; Kongres Oświaty Polonijnej wyraża głębokie oburzenie trwającą od lat sytuacją w środowisku oświaty polonijnej i polskiej poza granicami kraju: rażąco nierównym i dyskryminującym traktowaniem uczniów i nauczycieli polonijnych szkół społecznych. Jest to wynikiem niereformowanych od lat, złych rozwiązań prawnych w tym zakresie. 90% polskich szkół sobotnich na świecie jest prowadzonych dzięki ogromnemu wysiłkowi organizacyjnemu i finansowemu rodziców przy minimalnym albo żadnym wsparciu z budżetu państwa polskiego. Natomiast pełne finansowanie

www.polskipartner.com

otrzymują szkoły kształcące tylko 10% uczniów- szkolne punkty konsultacyjne. Istniejąca sytuacja jest źródłem konfliktu pomiędzy szkołami społecznymi a szkolnymi punktami konsultacyjnymi. Stawia po przeciwnych stronach: uczniów, rodziców i nauczycieli. Paraliżuje rozwój szkolnictwa polonijnego w wyniku czego miażdżąca większość polskich dzieci przebywających za granicą w ogóle nie uczy się języka polskiego. Domagamy się pilnych rozwiązań, które będą sprawiedliwe. Każde polonijne dziecko powinno mieć równe szanse w dostępie do nauki języka polskiego. Dyskusja o tym problemie toczy się latami, a konsekwencje ponosi polonijne dziecko. Po raz kolejny wycofuje się

związanych z edukacją dzieci polskich za granicą. Do wiadomości: Prezydenta Rzeczypospolitej PolskiejPremiera Rządu Rzeczypospolitej PolskiejMinisterstwa Edukacji NarodowejMinisterstwa Spraw ZagranicznychSejmu Rzeczypospolitej PolskiejSenatu Rzeczypospolitej Polskiej Jacek JurkowskiPrezydent Kongresu Oświaty Polonijnej Petycja Kongresu Oświaty Polonijnej nie jest jedyną tego typu notą protestacyjną, jaka wpłynęła do najwyższych polskich organów władzy. Wcześniej swoje niezadowolenie z panującej sytuacji, a także pogłębiającego się konfliktu pomiędzy nauczycielami szkół społecznych i konsularnych wyzapowiedzi zmian istniejącego systemu stosowały Centrala Polskich Szkół Do– reformy oświaty polskiej poza granica- kształcających w Ameryce, a także Polmi, co prowadzi do jeszcze większego na- ska Macierz Szkolna z Irlandii. Na stronie Kongresu www.kop-pl. silenia problemu. Domagamy się pilnego rozwiązania com możemy dowiedzieć sie więcej. tej sytuacji. Jesteśmy otwarci na dialog z „Stop dyskryminacji polskich dzieci przedstawicielami władz oraz środowisk poza granicami RP”

215-939-6717

LISTOPAD 2012

Polski Partner

23


Polonia

Polonia

Brawurowy taniec młodych polonusów ZESPÓŁ TANECZNY ORLĘTA W POLSCE Zespół „Orlęta” należy do grupy 315 Związku Narodowego Polskiego w Bridgeport, CT. „Orlęta” służą Polonii już od 39 lat, a ich założycielka Helena Knapczyk już po raz trzeci wzięła udział wraz z Zespołem w międzynarodowych Festiwalach w Polsce. Obecnie instruktorem „Orląt” jest utalentowany, energiczny i lubiany przez młodzież Wojtek Górniak, który wspaniale przygotował Zespół do występów w Polsce. Podczas tygodniowego pobytu w Olsztynie, „Orlęta” były goszczone przez Akademickie Centrum Kultury i Promocji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego oraz Zespół Pieśni i Tańca „Kortowo”. Byliśmy zakwaterowani w nowoczesnym budynku uniwersyteckim a zajęcia taneczne odbywały się w studio tanecznym w budynku uniwersyteckiego basenu. Warsztaty taneczne były prowadzone przez choreografkę Zespołu „Kortowo”, p. Ewę Kokoszko oraz Katarzyne Stocką, wychowankę „Kortowa”. Zajęcia z tańca odbywały się dwa razy dziennie. „Orlęta” szkoliły swoje umiejętności z tańca klasycznego jak również poznawały tańce regionalne z regionów Warmii oraz Kurpii. Nie zabrakło równiez lekcji śpiewu, a kurpiowska piosenka „Tam pod borem, pod jaworem” została przebojem wyjazdu. W czasie wolnym od zajęć „Orlęta” korzystały z atrakcji Olsztyna, stolicy Warmii i Mazur. Zwiedziły wybudowany w XIV wieku Zamek Kapituły Warmińskiej, w którym obecnie mieści się Muzeum Warmii i Mazur, olsztyńską starówkę, miały okazję obejrzeć kilka przedstawień w amfiteatrze zamkowym. Nie zabrakło również czasu na plaże nad jeziorami olsztyńskimi, kajaki, rowery wodne. Po tygodniowym pobycie w Olsztynie, „Orlęta” pojechały do Torunia, miasta Kopernika, które posiada wiele zabytków historycznych i słynie z wyrabianych od średniowiecza pierników. Miasto jest pełne turystów, na starówce jest gwarno i wesoło do późnych godzin nocnych. 3 sierpnia rozpoczął sie festiwal „Fathers’ Village”. Koncert otwierający festiwal odbył sie w kinoteatrze „Rondo” w Chełmnie, średniowiecznym mieście wybudowanym przez Zakon Krzyżacki, a obecnie jest słynne jako miasto zakochanych. W festiwalu wzięły udział zespoly z Białorusi, Litwy, Polski, oraz „Orlęta” reprezentujące USA. Przy wypełnionej po brzegi Sali, „Orlęta” prezentowały się trzy-

24

Polski Partner

krotnie. Przypadł nam zaszczyt otwarcia i zakończenia koncertu. W dowód uznania dyrektor festiwalu p. Jarosław Wygnański przekazał słowa podziękowania i wręczył upominki dla przedstawicieli zespołów uczestniczących w festiwalu. Bezpośrednio po koncercie, wszystkie zespoły udały się na biesiadę ludową do Borów Tucholskich, do ośrodka „Słoneczna Polana” w Osinach nad jeziorem Rado. Było to miłe spotkanie towarzyskie wszystkich Zespołów ze smaczną i obfitą staropolską kolacją i wspaniałą atmosferą. Gospodarz ośrodka Marian Kozłowski wraz z burmistrzem Gminy Nowe Czesławem Wolińskim po krótkim przywitaniu gości wręczyli wszystkim zespołom dyplomy oraz upominki. 4 sierpnia wszystkie zespołu udają się do Sępólna Krajeńskiego na kocert w ramach Sępolęńskich Impresji Muzycznych. Koncert odbył się w amfiteatrze położonym na sępolińskim molo. Ta piękna sceneria dodała energii i wprowadziła w wesoły nastrój zarowno tancerzy jak publiczność. „Orlęta” wypadły wspaniale, a po tańcu kowbojskim zatańczonym na finał koncertu, oklaskom nie było końca. „Orlęta” były proszone o powtórzenie tańca i ponownie wyszły na scenę bawiąc klaszczącą publiczność. Na regionalnym Portalu Informacyjnym e-krajna.pl, Ewa i Paweł Szydeł pisali: „Występ zespołu „Orlęta” zawierał elementy, zarówno folkloru polskiego, jak i amerykańskiego. Brawurowy taniec młodych polonusów, którzy działają pod patronatem Związku Narodowego Polskiego, największej i jednej z najstarszych organizacji polonijnych w USA, a których instruktorem tanecznym jest Wojtek Górniak, były tancerz zespołu „Kortowo” oraz Helena Knapczyk – założycielka „Orląt”, bardzo podobał się sępoleńskiej publiczności i słusznie zebrał gromkie brawa.”   Następne dni „Orlęta” spędziły na zwiedzaniu ziemii pomorskiej. Odwiedziły Muzeum Etnograficzne w Toruniu wraz

LISTOPAD 2012

215-939-6717

ze skansenem. Miały okazję odwiedzić Stan Connecticut, także wiele koleżanek i uzdrowiskowe miasto Ciechocinek, podzi- Placówek z K.P.P. Wszystkim sponsorom wiać sanatoria byłej elity komunistycznej, bardzo dziękujemu i Bóg Zapłać. Jestepałac polskich prezydentów z przepiękny- śmy bardzo wdzięczni rodzicom młodziemi ogrodami podczas przejażdżki dorożka- ży za zaufanie i pozwolenie dzieciom na mi, pospacerować wzdłuż tężni, podziwiać wyjazd do Polski. Gratulujemy Wojtkowi panoramę miasta z tarasu widokowego na za przygotowanie Zespołu, który prowatężniach. Ostatni dzień pobytu, „Orlęta” dził przodującą rolę na koncertach oraz za udały się w podróż na północ. Pierwszym załatwienie wszelkich formalności związaprzystankiem było zwiedzanie zamku wy- nych z podróżą. Pani Helenie słowa uznabudowanego w XIII-XIV wieku przez Zakon nia i podziękowania za zdobycie potrzebKrzyżacki w Malborku. Następnie udały nych funduszy na pokrycie wszelkich koszsię do Gdyni na przejażdżkę statkiem pi- tów i koordynację wyjazdu. Jesteśmy rackim po Bałtyku. Dzień zakończyły zwie- dumni z wszystkich tancerzy z Zespołu dzaniem starówki gdańskiej i zakupami na „Orlęta”, wielkie brawa dziewczęta i chłopcy, spisaliście się wyjątkowo, w tańcu bydorocznym Jarmarku Dominikańskim. Wyjazd „Orląt” do Polski był możliwy liście wzorem dla innych. Szczere słowa dzięki hojności i zrozumieniu wielu orga- uznania dla organizatorów Festiwalu, ornizacji oraz indywidualnych osób. Głów- ganizacja była doskonała, wszystko grało nymi sponsorami wyjazdu byli Związek jak w zegarku. My z naszej strony uwaNarodowy Polski, szczgólnie Okręg II-gi żamy za zaszczyt udział w tych wszystkich z Connecticut, Stowarzyszenie Wetera- kulturalnych przedsięwzięciach. Życzymy nów Armii Polskiej w Ameryce, w tym dalszych sukcesów. Okręg II i IV wraz z wieloma Placówkami, Opr. Vincent Knapczyk jak również z Chicago w Toronto w KanaFot. Wojtek Górniak dzie, Kongres Polonii Amerykańskiej na

www.polskipartner.com


Polonia

Wielkie wydarzenie miało miejsce w ostatni dzień miesiąca.... To niesamowite. 1099 zawodników z 15 krajów, 43 stanów, staneło na starcie do walki wymagającej stalowej kondycji. Mieli przed sabą do przepłynięcia 1,2 mile, przejechać na rowerze 56 mil a na koniec przebiec 13,1 mil. Nieliczni wiedzą, że wyczynów takich dokonuje się w dyscyplinie sportu o nazwie triathlon.

we stały się bardziej popularne. Ponadto niektórzy organizatorzy klasyfikują amatorów według kategorii wagowych, gdyż ciężar wpływa na szybkość zawodnika. Takie podziały nie są stosowane wśród zawodowców. Jak w większości maratonach i innych imprezach wytrzymałościowych istnieją także grupy wiekowe dla dzieci i młodzieży. 30 września br o 6 rano 1099 zawodników w 5-cio sekundowych odstępach wystartowali do pierwszej konkurencji pływackiej. Przed nimi było do przepłynięcia 1,2 mile w Second Pond w okolicach Bushkill. Temperatura wody była 64 stopnie F.

nie, walka z innymi, a przedewszystkim z własną wolą zwycięstwa, ukończenia zawodów dodawało sił zawodnikom. Bieg na dystansie 13,1 mili należał do ostatniej i najcięższej konkurencji. Do 7 mili trasa wiodła pod góre o różnicy wzniesienia prawie 400 feet. Na tym odcinku duża część zawodników musiała poddać się. Po 3 godzinach, 49 minutach zmagań, pozostawiając innych daleko za sobą, taśme mety zerwał Jesse Thomas (Springfield). Wśród pań bezkonkurencyjnie najlepszą była Tanille Hoogland z czasem 4:23:52. Najbardziej emocjonujący był finisz i walka pomiędzy pierwszą piątką oraz ukończenie biegu na ostatniej pozycji zawodniczki (8:58:13) dla której należy się wielkie uznanie za wytrwałość i wyczyn wręcz niemożliwy dla niejednego z nas. To ona udowodniła. że można dokonać rzeczy wydawałoby się niemożliwych. Najstarszy zawodnik który ukończył triathlon ma 65 lat:) Wszystko to miało miejsce w Pensylwanii w pięknych Górach Poconos w Stroudsburg.

Wyniki:

Triathlon to typowy sport indywidualny. Zwycięża zawodnik z najlepszym czasem. Jeśli start odbył się ze startu wspólnego jest nim zawodnik, który pierwszy dobiega do mety. Zawodnicy nie mogą korzystać z pomocy z zewnątrz oprócz wolontariuszy zajmujących się dostarczaniem żywności na trasie. Zabronione są taktyki zespołowe, które np. podczas jazdy rowerem mogą doprowadzić do zmniejszenia oporu powietrza. Zawodnik nie może używać szklanych butelek, ani sprzętu elektronicznego z wyjątkiem zegarka. Uczestnik zawodów nie może robić niczego, co stanowi zagrożenie dla siebie lub innych uczestników. Większość naruszeń przepisów powoduje kosztowne kary czasowe, od jednej do 12 minut, w zależności od wagi naruszenia przepisów oraz długości wyścigu. Ponadto triathlon posiada szereg regulacji do każdej z dyscyplin składowych. Organizatorzy imprez sportowych wymagają od sportowców rejestracji w dniu poprzedzającym start. Podczas niej zawodnik dostaje numer, który zostaje wytatuowany na ramieniach oraz nogach oraz kolorowy czepek, a także zegarek i opaski na nadgarstek. Podczas zawodów Ironman 70.3 zawodnicy są zobowiązani do przekazania organizatorom roweru dzień wcześniej, który na noc pozostawiany jest pod ochroną straży. W strefie zmian każdy zawodnik wyposażony jest w stojak na rower oraz miejscem na obuwie i ubranie. Podczas zawodów zawodnicy są dzieleni www.polskipartner.com

na profesjonalistów i amatorów. Amatorzy, którzy stanowią przeważnie zdecydowaną większość uczestników klasyfikuje się według grup wiekowych. Przedziały wiekowe wśród zawodników najczęściej są określane na 5 lub 10 lat. Dzięki temu zawody triathlono-

Pierwszym zawodnikiem który wyszedł na brzeg był Fleischmann Brian (Colorado Spring) z czasem 20:53. Szybka zmiana stroju i dalsze zmagania na rowerze były niesamowicie emocjonujące. Dystans 56 mil z wycięskim czasem 2:10:32 wygrał Jesse Thomas.Zmęcze-

215-939-6717

Mężczyźni 1  3:49:41 - Jesse Thomas2  3:54:02 - Jordan Jones3  3:55:01 – Maik Twelsiek4  3:56:24 – Swen Sundberg5 3:57:16 – Gudmund Snilstveit Kobiety 1  4:23:52 – Tenille Hoogland2  4:30:35 – Amber Ferreira3  4:30:57 – Beth Shutt4  4:32:11 – Jessie Donavan5 4:33:21 – Heather Leiggi Więcej można zobaczyć na stronie www. ironman.com

LISTOPAD 2012

Polski Partner

25


Polonia

Polonia

Lato, lato i po lecie… Mineło lato a z nim wspomnienia. Każdy okres letni sprzyja imprezom plenerowym z małymi wyjątkami jakie sprawia zła pogoda. W tym roku aura wyjątkowo sprzyjała festiwalom jakie odbyły się w pięknie położonym ośrodku narciarskim Shawnee Ski w malowniczym otoczeniu Gór Poconos w Pensylwanii. Organizacja osiem festiwali od czerwca do października jest nie lada wyczynem i wyzwaniem dla organizatorów. Co roku seriẹ festiwalową rozpoczyna Celtic Festival na którym można było zobaczyć zespoły taneczne , które z wielkim kunsztem stepują oraz można było posłuchać muzyki celtyckiej. W lipcu - Dzień Niepodległości był uświetniony piẹknym pokazem ogni szucznych. W sierpniu tlumy przybyły do Shawnee na polsko-niemiecki Wurst Festival. Po raz trzeci można

było posłuchać polskiej polki i niemieckich szlagerów. Dla miłośników biegów przełajowych odbył siẹ Mud Run, który skupił wytrwałych biegaczy niezależnie od warunków pogodowych. We wrześniu niezmiernie wielką popularnością cieszył siẹ Rodeo Festival. Wycieczki autokarowe z Nowego Jorku świadczą o atrakcyjności rodeo.W trakcie całego festiwalu dominowała muzyka country, która dopingowała kowboji ujeżdżających konie i szalone byki. Każdy z tych festiwali ma inny nie-

powtarzalny klimat. Ci którzy niebyli na festiwalach w tym roku mogą już teraz zaplanowąć wakacje na przyszły rok i odwiedzić któryś z festiwali albo wszystkie.

Okres jesieni sprzyja odwiedzaniu Gór Poconos, aby podziwiać uroki przepiẹknej jesieni. Każdy porównuje to miejsce do miejsc i zakątków jakie znamy z Polski. Tu możemy podziwiać prawdziwą Polską Jesień. Po piẹknej jesieni nastanie zima a z nią niemożemy zapomnieć o białym szaleństwie jakie oferują stoki Shawnee. Obecnie w narciarskim ośrodku Shawnee Ski trwają przygotowania do sezonu zimowego o czym możemy dowiedzieć siẹ na stronie internetowej www.ShawneeMt.com


Polonia

“Przemyślenia patriotyczne” Nowy Jork - największe miasto USA. Miasto snów i spełnionych marzeń. Miasto atrakcji i zabawy. Otwarte dla wszystkich, pełne swoistego uroku i tolerancyjne dla każdego rodzaju inności. Przechadzając się po Manhatta- Albo opisując Nowy Jork używa słów nie czuje się ten zapach. Pośpiechu „U nas...”? Zdarza się nam zapominać i powagi - typowy dla wielkich me- kim jesteśmy. A prawda jest taka, że tropolii. Ludzie żyją pracą i tym co jesteśmy tutaj tylko gośćmi. Płynie akurat mają pod ręką: zabawą, spo- w nas polska czerwona krew, a w natkaniami z przyjaciółmi, trochę do- szych genach zapisano historię najmem i swoją rodziną, znowu pracą... Właściwie to przede wszystkim pracą.Komu dzisiaj przychodzi do głowy, żeby pozwolić sobie na samotność. Nikt nawet nie lubi tego słowa, bo „źle się kojarzy”. W mieście takim jak to nie ma na tyle silnych ludzi, którzy umieliby przezwyciężyć wciągający ich wir zajęć po to tylko, żeby się zatrzymać. Życie wciąga tak bardzo, że nie ma czasu na to, by przejść przez nie we właściwy sposób.Jak to się dzieje, że w końcu odrębność zanika? Że granice między ludźmi się z czasem zacierają i wszyscy jesteśmy po prostu Nowojorczykami? Tracimy swoją narodową tożsamość, to wszystko co mieliśmy, nasze dziedzictwo w imię wygodnego wielkomiejskiego życia. Ile jest ludzi, którzy dzwoniąc do rodziny oddalonej o tysiące kilometrów, nie potrafi już używać poprawnej polszczyzny?

wspanialszego, niezwyciężonego narodu - Polaków. Całe szczęście to co w wielu z nas wygasło, w innych wciąż jest żywe i mocne. Być może poczucie polskości staje się wręcz silniejsze przez osamotnienie, przynajmniej dla niektórych. Kiedy się tęskni do tego miejsca, gdzie nie musimy czuć się jedynie imigrantami, daję się dowód prawdziwego ukochania Ojczyzny, do której przynależymy zawsze i wszędzie.

Wszyscy pamiętamy słowa inwokacji „Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie. Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił...” To nie jest tak, że tylko w Polsce możemy być dobrymi Polakami. Myślę, że nawet więcej możliwości rozkwita przed nami tutaj, w Ameryce. Mamy szansę pokazać innym narodowościom, ile znaczymy i kim jesteśmy. Jesteśmy Polakami. Bądzmy z tego dumni!!! Małgorzata Michoń


28

Polski Partner

LISTOPAD 2012

215-939-6717

www.polskipartner.com


Rozrywka

Pasjonująca lektura morska Na polskim rynku ukazała się kolejna pozycja Henryka Mąki. Jest ona też do nabycia w polskich księgarniach na terenie Ameryki. W przeszłości, ten znany marynista wydał już niemal sześćdziesiąt książek o łącznym nakładzie 1, 3 miliona egzemplarzy. Tym razem autor rozprawia się z niezwykle interesującym tematem, jakim jest nie bez kozery Bermudzki Trójkąt Śmierci. Notabene, właśnie taki jest tytuł wydanej książki. Jak czytamy na rewersie książki: „Wiele jest tajemnic związanych z morzami i o wielu mówią stare pożółkłe kroniki. Ale żadna z nich nie może się równać z Trójkątem Bermudzkim, wokół którego narosło wiele mitów, legend i teorii. Każda z nich ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników, ale tej tajemnicy nikt jeszcze nie wyjaśnił”. Pisarz, publicysta i marynista, a zarazem wieloletni badacz problemów morza, jakim niewątpliwie jest Henryk Mąka, nie mógł sobie odmówić sięgnięcia do tego tematu, aby ze swoją wiedzą i przemyśleniami nie podzielić się z czytelnikami. Przez wszystkie swe lata

długoletniej twórczości marynistycznej Henryk Mąka starał się zaszczepić czytelnikom swą fascynację morzem. Pozyskał ich wielu. Niejeden, więc zatem oczekuje na jego kolejne książki z tego tematu. Spełnieniem tych oczekiwań jest, więc niewątpliwie właśnie „Bermudzki Trójkąt Śmierci”. Dokonując gruntownej analizy osiągnięć badawczych ośrodków zajmujących się tą problematyką, autor daje czytelnikom odpowiedź na nurtujące pytanie, co jest przyczyną zatonięć statków oraz znikania samolotów w obszarze trójkąta bermudzkiego? Ten podróżnik, nazywany przez przyjaciół „Kraszewskim mórz i

Rozrywka

“Tylko nikomu ani mru mru...” Stara piosenka zespołu Perfect mówi: “Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść”. Gdy się jednak nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że niektórzy ludzie potrafią bardzo długo zachować swoistą świeżość sceniczną, chociaż występy przed dużą publicznością to przecież dla nich chleb powszedni. Jak to jest, że tak wielu ludzi rezygnuje, traci fantazję, czy choćby zainteresowanie względem tego co robi, a inni wręcz przeciwnie? Ale może zacznę od początku... Greenpoint, niedzielny wieczór. Przed Domem Narodowym tłum ludzi, który niecierpliwie czeka, aż wybije 19. Zaczęło się. Na sali salwy braw i śmiechu...na scenie pojawia

30

Polski Partner

się bardzo cichy Pan Ireneusz Krosny. Słowa są tutaj zbędne... to jest chyba jeden z nielicznych, który samymi gestami i mimiką doprowadził publiczność do stanu, w ktorym płakali ze śmiechu.

LISTOPAD 2012

215-939-6717

oceanów” sięgnął także do swoich notatek, które sporządzał przez lata pokonując łącznie na statkach i w samolotach pół miliona kilometrów. Morskie żywioły, a nade wszystko ich ogromna siła niszczycielska, kazały nieustraszonym zdobywcom mórz i oceanów wierzyć w przesądy. O nich to, także pisze w swej książce Henryk Mąka. Dowiadujemy się chociażby, że przypadkowe kichnięcie na lewej burcie mogło zapowiadać jakieś nieszczęście, podczas gdy takie samo kichnięcie na burcie prawej wróżyło powodzenie. Wiemy też, dlaczego to w tawernach marynarze używają niecenzurowanych słów. Bierze się to stąd, że żeglarze, będąc na morzach, powinni mówić w sposób ordynarny, używając niewybrednych słów, a to po to, aby obudzić św. Antoniego by sprowokować go do dmuchnięcia w żagle. Henryk Mąka serwuje nam wiele innych jeszcze morskich opowieści, dlatego warto sięgnąć po „Bermudzki Trójkąt Śmier-

Jeśli o mnie chodzi w dalszym ciągu jestem zafascynowana tak Ireneuszem Krosnym jak i Kabaretem Ani Mru Mru oraz ich prostym, a jednocześnie inteligentnym dowcipem. Przykro mi drodzy Państwo, jeśli Was rozczarowałam. Nie będzie to chłodna analiza ze zdrową dozą obiektywnej krytyki, z jednej prostej przyczyny - oni za bardzo trafiają w mój gust, burząc tym samym moje możliwości kreowania i wypowiadania profesjonalnych opinii. Niektórzy ludzie twierdzą, że kabareciarze (nierzadko zupełnie nieświadomie) z czasem wyrabiają sobie jeden charakterystyczny motyw, który powtarza się w ich skeczach, aż w końcu staje się... nudny. Osobiście nie zgadzam się z tą opinią w przypadku Kabaretu Ani Mru Mru. W dalszym ciągu potrafią kompletnie mnie zaskoczyć swoją niebywałą fantazją i umiejętnościami. Ci Panowie są dla mnie najlepszym dowodem na to, że

ci”. Wydaje się, że może to być znakomity prezent zarówno dla młodzieży jak i dorosłych.

poczucie humoru nigdy nie wychodzi z mody i nigdy się też z niego nie wyrasta. Za każdym razem, gdy wybieram się na ich występ, cieszę się jak dziecko odnajdujące pod choinką prezenty. Istnieje wiele cech, za które ich podziwiam. Odwaga. Pomysłowość. Ogromny talent. A przede wszystkim - praca, jaką wkładają w to, by dostarczyć nam, zwykłym zjadaczom chleba, odrobinę rozrywki. Na zakończenie powiem tylko jedno: mam nadzieję, że nigdy nie przeczytają tego tekstu. Co by to było, gdyby tak popadli w samozachwyt i jeszcze się „popsuli”? Ale może to tylko moja duma sobie schlebia. Tak czy inaczej - nikomu ani mru mru... Małgorzata Michoń www.polskipartner.com


Kulinaria

Rolada z indyka w szynce parmeńskiej

Składniki, 6 porcji:

• około 800 g pierś indyka • sól i świeżo zmielony czarny pieprz • 2 łyżki oliwy extra vergine • 1/2 szklanki białego wina lub bulionu i/lub 3 łyżki brandy • 1 szklanka soku pomarańczowego • 1 łyżka miodu • 100 g - 200 g cienkich plasterków szynki serrano lub szynki parmeńskiej lub cieniutkiego boczku

Nadzienie:

• 50 g suszonej żurawiny 100 g pokrojonych w kosteczkę suszonych moreli • 1/4 szklanki soku pomarańczowego + 1 - 2 łyżki brandy lub likieru pomarańczowego lub odrobina rumu • 1 łyżka dżemu pomarańczowego (lub kandyzowanej skórki pomarańczowej) • 1 łyżka masła • 1 łyżeczka suszonego estragonu • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu • 3/4 szklanki płatków migdałów, zmielonych na proszek • 1 bardzo małe jajko

Przygotowanie: Nadzienie: Do rondelka włożyć wszystkie składniki nadzienia oprócz migdałów i jajka.

Wymieszać, zagotować i odstawić z ognia na około 10 - 15 minut, do czasu aż cały płyn będzie wchłonięty. Wymieszać ze zmielonymi migdałami i jajkiem. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Filet z indyka położyć na desce i rozbić na dwa razy cieńszy. Obsypać z dwóch stron solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem, wysmarować oliwą extra vergine. Na środku położyć nadzienie zachowując kilkucentymetrowe brzegi bez nadzienia. Zwinąć ciasno w roladę zaczynając od krótszego boku lub tak jak nam wygodniej. W 2 - 3 miejscach można spiąć wykałaczką. Obłożyć plasterkami szynki (jeśli nie mamy ich za dużo, obkładamy filet przede wszystkim od strony gładkiej bez przecięcia). Obwiązać kilkoma kawałkami sznurka. Roladę umieścić w brytfance lub formie żaroodpornej, szynkę polać oliwą, na dno wlać sok z pomarańczy, wino lub brandy, miód. Wstawić do piekarnika i piec w 180 stopniach C przez 45 minut. Wyjąc roladę z formy i ułożyć ją na desce, przykryć luźno folią aluminiową i pozostawić tak na 15 minut aby mięso odpoczęło. W międzyczasie na kuchence gotować sok z brytfanki przez kilka minut aż zgęstnieje. Doprawić świeżo zmielonym pieprzem, można też dodać szczyptę cynamonu. Wyjąć wykałaczki z rolady, zdjąć sznurki i pokroić na porcje. Podawać z sosem pomarańczowym.

32

Polski Partner

LISTOPAD 2012

215-939-6717

www.polskipartner.com


Psychologia

Kogo lubi bieda Świat, jaki każdy człowiek buduje wokół siebie, jest odzwierciedleniem jego wnętrza: myśli, poglądów i  przekonań gromadzonych przez całe lata. Nasze życie (a więc i bogactwo) jest w naszych rękach! Wystarczy tylko zmienić do niego nastawienie. Na ogół nie zdajemy sobie sprawy, jakie przekonania na  temat pieniędzy wyssaliśmy z  mlekiem matki, co wpoiły nam rodzina, szkoła bądź inne autorytety.

Niektórzy sądzą, że za pewne przysługi nie powinni brać pieniędzy, np. od koleżanki czy rodziny... bo „nie wypada”, bo „ludziom trzeba pomagać”. Wydaje im się, że nie zasługują na wynagrodzenie. Dla innych posiadanie większych kwot wiąże się z zagrożeniem, obawą przed stratą. Przenoszą je na swe dzieci, upominając je np.: „uważaj, żebyś nie zgubił pieniędzy”. W ten sposób skutecznie zaszczepiają im lęk przed forsą. A one, będąc „przy kasie” już w dorosłym życiu, czują się niepewnie. Podświadomie starają się więc unikać takich sytuacji.Pokrewna temu jest niechęć do wydawania pieniędzy podyktowana strachem, że ich zabraknie. Zwłaszcza ci którzy byli karani w dzieciństwie za rozrzutność, żyją w przekonaniu, że kwoty wydane na siebie są zmarnowane. Odmawiają sobie nawet drobnych przyjemności. Tymczasem przepływ gotówki jest przepływem energii. Ludzie,

którzy tego nie  zrozumieją, nie  będą umieli się wzbogacić. Żeby pieniądze przyszły, najpierw trzeba pozwolić im odejść. I - co ważne - dobrowolnie, z radością w sercu!W ciągłym narzekaniu na pracę - że ciężka, nudna i nie daje radości - skrywa się niechęć do zarabiania. Towarzyszy jej przekonanie, że praca, którą wykonuje się z przyjemnością, pieniędzy dać nie może. Osobie z takim przeświadczeniem nie uda się znaleźć satysfakcjonującego i dobrze płatnego zajęcia. Nawet gdy się jej przytrafi, to nie na długo. Rezygnując z jakiegoś powodu z intratnej posady udowadnia samemu sobie, że „na pieniądze trzeba ciężko pracować”.

UBÓSTWO - CNOTĄ?

W  wielu rodzinach, które żyją biednie, powszechny jest kult ubóstwa. Zasadę „biednie, ale szczęśliwie” wspiera się argumentacją, że pieniądze szczęścia nie dają, a wręcz przeciwnie - przynoszą same kłopoty. Ludzie wychowani w takiej atmosferze nie skorzystają z szansy zarobku nawet, jeśli sama im wejdzie w ręce. Osoby szczególnie religijne upatrują w ubóstwie drogi do nieba. Życie doczesne traktują jak zło konieczne, a wszystko co dobre, ma być im dane po śmierci. Są rodziny, w których panuje przeświadczenie, że wszyscy bogaci to cwaniacy i oszuści. Niektórych,

Jesienne problemy z sercem

U osób  z depresją częściej występuje nadciśnienie tętnicze i choroba wieńcowa- mówi prof. dr hab. Zbigneiw Gaciong- Mniejszy wysiłek fizyczny jesienią lub jego brak, nadmierne spożywanie alkoholu i palenie tytoniu, nieprawidłowe odżywianie, “siedzący” tryb życia oraz stres to zarówno czynniki chorób układu krążenia , jak i depresji”.

Nie daj się depresjiJesień sprzyja obniżeniom nastroju. Dociera do nas mniej światła słonecznego, pojawiają się skoki temperatury i ciśnienia. Ze

34

Polski Partner

w  dążeniu do  finansowego sukcesu paraliżuje lęk, że będą musieli dzielić się z innymi. Wolą się więc nie bogacić, ale i nie oddawać majątku (fiskusowi, fundacjom, ubogim krewnym).Jest takie powiedzenie, że jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze. Są one potężną siłą i sprzyjają manipulacji. Ludzie, którzy jej doświadczyli, boją się energii pieniędzy. Otrzymując prezent węszą podstęp i zastanawiają się, do czego to ich zobowiązuje. Szczególnie częste jest to u osób, którym w dzieciństwie rodzice wypominali jakieś kwoty bądź stawiali warunki „dostaniesz pieniądze, jeśli...”. Takie podejście umacnia przekonanie, że pieniądze służą do manipulacji, a otrzymywanie ich nie wychodzi na dobre.

dni, zaczniesz w  nie  wierzyć. Z  czasem pomogą Ci zmienić rzeczywistość. Jeśli Twoim problemem jest np. strach przed wydawaniem pieniędzy, powtarzaj sobie:Z  radością zarabiam pieniądze i z radością je wydaję. Ja (imię), mam zawsze dużo pieniędzy. Tak, wbrew temu co myślę i mówię, mam dużo pieniędzy już teraz. Zawsze mam dużo i coraz więcej własnych pieniędzy. Dlatego im więcej wydaję pieniędzy, tym więcej ich do  mnie przybywa. Wydając czuję radość.Podobne formuły afirmacyjne można skonstruować chcąc się uporać z innymi problemami. Można sobie przygotować ich kilka i czytać, słuchać albo śpiewać przez parę miesięcy. Warto spróbować. To działa.

WIARA W PECHA - GRZECHEM

MAGIA, KTÓRA OCHRONI CIĘ PRZED BIEDĄ

W  niektórych rodzinach dzieciom powtarzano - niczym klątwę - „niczego się w życiu nie dorobisz”. I  rzeczywiście. Już jako dorośli, ludzie ci z trudem zarabiają na chleb. Rozpoznanie, co  w  każdym z  nas blokuje otwarcie się na  bogactwo, nie  jest trudne. Wystarczy odkryć, dlaczego tak uparcie chcemy żyć w  niedostatku i  odpowiedzieć sobie uczciwie: dlaczego nie  chcę mieć pieniędzy, czego tak naprawdę w związku z tym się boję? Co mi to daje, za co się chcę w ten sposób ukarać?

NAMÓW PIENIĄDZE, BY DO CIEBIE PRZYSZŁY

Jeżeli chcesz zmienić w  sobie złe nawyki i  pozbyć się lęków dotyczących pieniędzy, otwórz się na zmiany. Pomocne mogą być w tym rozmaite techniki afirmacyjne. Polegają na  powtarzaniu zdań, które utwierdzą w Tobie określone przekonania. Powtarzając je  jak litanię 3 razy dziennie, co  najmniej przez parę tygo-

robienie”. Zła dieta i brak ruchu powodują wzrost wagi, co jeszcze bardziej pogarsza nasze samopoczucie. W konsekwencji może nas dopaść jesienna depresja, a wraz z nią drażliwość, zmiany nastrojów i kłopoty z koncentracją. Pierwsze sezonowe objawy depresji nie są groźne, ale jeżeli ten stan towarzyszy nam dłużej niż przez miesiąc, warto udać się do lekarza na konsultację. Wprowadź zmianyPamiętaj, że nieleczona, długotrwałą depresja zwiększa czterokrotnie ryzyko zawału serca. Przyjrzyj się swojemu stylowi życia i wprowadź w nim konieczne zmiany!Poniżej kilka wskazówek:1.

Nasze prababki też znały różne sposoby na to by żyć w dostatku. Warto je stosować niezależnie od  afirmacji. Oto kilka zasad, których przestrzeganie chroni przed biedą. Pieniędzy wieczorem nie  pożyczaj i nie licz, bo nie będą się wtedy mnożyć. Bierz je  zawsze lewą ręką, a  oddawaj prawą - wtedy Ci ich nie zabraknie. Nie pożyczaj pieniędzy we wtorek - ani od  kogoś, ani komuś - inaczej prędzej czy później wpadniesz w długi. Od czasu do czasu daj (nawet jeśli tego nie  lubisz) jakiś datek żebrakowi, mówiąc przy tym do  siebie „ręka dającego niech nie zubożeje” - to przyciąga gotówkę. Gdy kupujesz coś w sklepie, biorąc resztę zawsze mów sobie w  myśli: „Do mojej portmonetki - wasze pieniądze, wasz grosz - mój grosz!” To sprawi, że zawsze będziesz miała co wydawać.

Ogranicz spożywania produktów zawierających dużą ilość soli kuchennej- unikaj również chipsów, orzeszków i mięsa.2. Zacznij ćwiczyć. Nawet 30 minut dziennego marszu wystarczy, by znacznie poprawić samopoczucie i obniżyć ciśnienie.3. Nie nadużywaj alkoholu.4. Nie pal. Palenie tytoniu nasila niekorzystny wpływ nadciśnienia krwi na ściany tętnic.5. Pamiętaj o regularnym pomiarze ciśnienia tętniczego. Pozwoli to w porę podjąć odpowiednie leczenie.6. Zrzuć zbędne kilogramy. Nadwaga sprzyja podniesieniu ciśnienia krwi,, ponieważ nakłada na serce dodatkowe obciążenie.

względu na chłód zmieniamy też tryb życia. Stajemy się senni, smutni, brak nam energii. Pojawia się zwiększony apetyt na słodycze i chęć na „nic nie

LISTOPAD 2012

215-939-6717

www.polskipartner.com


www.polskipartner.com

215-939-6717

LISTOPAD 2012

Polski Partner

35


Technologie

Apple produkuje mały iPad Ma mieć 7,85 cala ekranu, być nieco większy do Nexusa 7 i Amazona Fire i nieco od nich droższy. Nowy mniejszy iPad może trafić na rynek jeszcze w tym roku.

Jak donosi Wall Street Journal, z fabryk produkujących komponenty elektroniczne (między innymi LG Display i AU Optronics) płyną wiadomo-

36

Polski Partner

kach Foxconna, tradycyjnego już producenta urządzeń Apple. Niedawno ukraińska strona UkranianPhone opublikowała zdjęcia obudowy podobno iPada Mini. Z analizy zdjęć wynika, że nowy tablet będzie miał modem 3G, kartę nano SIM, wyjście audio minijack u góry. Wyświetlacz będzie miał mniejszą rozdzielczość niż model 10-calowy, zatem zmieni się prawdopodobnie układ interfejsu – liczba kolumn i wierszy ikon, położenie przycisków. Dlaczego Apple decyduje się na iPada Mini? Z jednej strony oznacza on sporo kłopotów – fragmentacja rynku, działanie wbrew słynnej zasadzie Steve’a Jobsa głoszącej, że ta-

blet mniejszy niż 10-cali nie ma sensu, bo nie można na nim dobrze wyświetlić treści. Z drugiej strony sukces takich urządzeń jak Nexus 7, Galaxy Tab 7 czy Amazon Kindle Fire pokazuje, że dla wielu użytkowników 7 cali to wielkość idealna, zapełniająca lukę między notebookami a smartfonami. Wielu użytkowników ucieka Apple’owi szukając małego, szybkiego i wygodnego tabletu. Cena. Bezpośrednia konkurencja celuje w 150-200 dolarów za wersję podstawową i 250-300 dolarów za wersję premium (więcej pamięci). Apple może ustalić cenę trochę wyższą, klienci są przyzwyczajeni do płacenia ekstra za markę.

ści – Apple dał sygnał, by ruszać pełną parą. Plotki mówią, że nowy iPad (iPad Mini?) jest produkowany zarówno w brazylijskich, jak i azjatyckich fabry-

LISTOPAD 2012

215-939-6717

www.polskipartner.com


Przestań być marnotrawcą Wpychanie w siebie jedzenia, żeby się nie zmarnowało, jest równie naganne i głupie jak wyrzucanie go do śmieci. Dlatego warto opanować zapomnianą sztukę gospodarności. Kochani, każdy jeszcze po  jednym ziemniaczku, żeby była pogoda! No  skończcie tę łyżkę marchewki, przecież jej nie  wyrzucę – któż z  nas nie  zna tych tekstów z  domu? Kto nie  pamięta tego szczęścia w  oczach matki, gdy mogła pozbierać po  obiedzie puste półmiski? A te jej opowieści z dzieciństwa: jak siedziała od obiadu do wieczora z kęsem śledzia w ustach. Nie  znosiła ryb, a  dziadek nie  pozwalał wypluć – bo  jeść trzeba wszystko i  nic nie  miało prawa się zmarnować. Ta sama reguła każe niektórym wyjadać z  lodówki w  pierwszej kolejności to  co: a) przeterminowane; b) już lekko nadpsute, ale da  się odkroić; c) już lekko oślizgłe, ale można przecież umyć i/lub usmażyć – najlepiej z  ekstremalną porcją cebuli.Nie idźcie tą drogą!!! – mówią nam dziś spece od  zdrowego żywienia i  psychologowie walczący z  zaburzeniami odżywiania. Jedzenie jest dla nas, a  nie  my  dla niego! Przełam się, zostaw coś na  talerzu, wyrzuć – to  będzie przełom w  walce o  szczupłą figurę i zdrowie fizyczne oraz psychiczne. A  że to  marnotrawstwo? Bulimik marnuje więcej – 10 tysięcy kalorii po  jednym posiłku... Ale są też tacy, którzy nie  mają tyle na  cały tydzień. Jak ta  kobiecina z  reportażu radiowego sprzed lat, który zapadł mi  w  pamięć. Nie  starczało jej na  życie. Bazą jej wyżywienia było więc 8 litrów mleka i kilka jajek. W audycji opowiedzia-

ła, jak gospodaruje nimi przez 7 dni. Kwasi, odciska domowy ser na  sicie, gotuje zupę nic… To  była prawdziwa mistrzyni gospodarności! Czy posiadała jakiś szczególny dar? Nic z  tych rzeczy. Cała tajemnica tkwiła w… braku nadmiaru. Bo  nasz problem z  marnotrawieniem tak naprawdę zaczyna złoty środek? Zaczynam od  własnesię w  sklepie. Do wyrzucania jedze- go talerza. Do  diabła z  savoir vivrenia z  powodu zbyt obfitych zakupów ’em, są wyższe cele! Wezmę dokładkę, przyznaje się co  piąty Polak. A  ja? ale za  to  niczego nie  zostawię. A  gdyCóż, ileż to  razy obiecywałam sobie, by nawet... mam psa. Może skończyć że nie  będę chodzić do  sklepu głod- ziemniaki z obiadu – to nieprawda, że na... Wprawdzie nie  wyrzucam 1/3 one psom szkodzą (pod warunkiem, kupowanego jedzenia (taki jest nasz że nie były trzymane w lodówce!). Sunarodowy łączny bilans), ale czasem chy chleb to też przysmak wielu zwiecoś do tej góry dorzucam. A 2/3 z tej rząt, choć nie  służy kaczkom, którym 1/3 to  produkty zdatne do  spożycia – najczęściej go zanosimy (zwłaszcza jeo  czym wiedzą żywiący się nimi Fre- śli wrzucamy go do wody). Ale nie poeganie. gardzi nim pies. Jak nie  mój kanapoZakupy na  wyrost nie  są jednak wiec, to  podwórzowy brytan sąsiada. wcale głównym powodem marnowa- W Poznaniu pytają gości: Ile pyr zjesz nia przez nas jedzenia! Jeszcze więcej dziś na  obiad? Śmieją się z  tej docierodaków – co trzeci – mówi, że to wina kliwości Pomorzanie i  Mazowszanie pakowania z  rozmachem na  talerz. – ale czy to  naprawdę takie głupie? I  choć wydawać by  się mogło, że mi- Bo  jeśli tylko dwie, to  po  co  obierać nęły już złote czasy szwedzkiego bu- siedem? fetu po  polsku (piętrowo i  po  brzeJak dobrze gospodarować jedzegi), to widać w pieleszach domowych ten zwyczaj się utrwalił. Tak czy ina- niem1. ZAKUPY* Lista na  kartce lub czej, w  efekcie my  konsumenci, mar- w głowie - dzięki niej unikniesz pokus. nujemy rocznie blisko 4 mln ton żyw- Dziś gotujesz zupę cebulową, więc poności! I nie  rozgrzesza nas to  że do- trzebne do  niej składniki kup. Chyba stawcy jedzenia i  – zwłaszcza – pro- że... część z nich masz już w lodówce – ducenci są w tym jeszcze „lepsi”. Z ich przed wyjściem koniecznie sprawdź!!* pomocą osiągamy wołającą o pomstę Duże czy małe opakowanie? Wiadodo nieba liczbę 9 mln ton!Jak znaleźć mo – duże bardziej się opłaca. Ale tyl-

ko wtedy, jeśli jesteś w  stanie zużyć jego zawartość. Jeśli połowa ląduje w koszu, to marnotrawstwo.* Termin przydatności - nie  wystarczy sprawdzić, czy jeszcze nie  minął. Jeśli jest krótki, skalkuluj, czy zdążysz wykorzystać ten produkt, skoro jutro jesz na  mieście, a  w  sobotę u  mamy...2. LODÓWKA* Przegląd zawartości - konieczny przynajmniej dwa razy w  tygodniu i... zakończony niespodzianką. Na  stronie www.grasmakow.pl wpisz, co  znalazłaś podczas przeglądu, a  dowiesz się, co możesz z tego ugotować.* Nic ciepłego! Nie  wstawiaj do  lodówki potraw przed ostygnięciem (ale też nie  później niż dwie godziny po  przyrządzeniu). Przez to  szybciej psuje się cała jej zawartość.* Bez papieru! Nie  wkładaj produktu w  papierze ani woreczku, w  którym go  kupiłaś. Dłużej będzie świeży, jeśli użyjesz specjalnej folii spożywczej.* Co  obok czego? Niektóre produkty nie  lubią sąsiedztwa innych. Dotyczy to zwłaszcza zielonych warzyw, które położone np. koło pomidora czy jabłka szybciej więdną. 3. GOTOWANIE* Ile zjedzą? Większość z nas gotuje za dużo.

Niezbędny dodatek na jesień 2012: złoty zegarek Niezbędny dodatek na jesień 2012: złoty zegarek Złoty zegarek jest jak mała czarna lub czerwone szpilki. Pasuje dosłownie do wszystkiego nadając stylizacjom wysublimowanego smaku. W końcu im bardziej widoczny tym modniejszy. Dlatego wybraliśmy dla was również te modele, wysadzane kryształkami , a nawet te ze zwierzęcym motywem.Zegarek na złotej bransole-

www.polskipartner.com

cie doskonale pasuje do wieczorowej kreacji, ale również do casualowego looku z dżinsami i koszulą w kratę. Biżuteria w tym stylu będzie pasować również do sportowych stylizacji. Właśnie w ten sposób złoty zegarek eksponuje m.in. Rihanna.Pamiętajcie, że właśnie dobry zegarek może stworzyć całą stylizację. Dlatego warto zainwestować w dobry kawałek biżuterii.

215-939-6717

LISTOPAD 2012

Polski Partner

37


Najdziwniejsze tradycje na świecie Tradycje i obrzędy w niektórych kulturach są kontrowersyjne, a SEPPUKU wręcz makabryczne. Część z nich nie jest już kultywowana jedSeppuku nazywane również harakinak warto sobie przypomnieć niektóre z nich. Oto jedne z najdzi- ri to tradycja japońska, której korzenie sięgają 1170 roku n.e. Rytualne samowniejszych tradycji na świecie. Gejsza to artystka czy prostytutka? Błędny wizerunek gejszy jako prostytutki zaistniał po drugiej wojnie światowej, gdy amerykańscy żołnierze okupujący Japonię korzystali z usług prostytutek, które podawały się za gejsze. Jednak gejsza to kobieta zajmująca się sztuką, tańcem, śpiewem i grą na tradycyjnych instrumentach. Te mistrzynie konwersacji i ceremonii herbacianej odegrały znaczącą rolę w gospodarce i polityce oraz w kształtowaniu się kultury japońskiej. Zadziwiające jest to, że przez tyle lat tradycja pozostaje niezmienna i choć czasy się zmieniają, gejsze nigdy nie zmieniły swoich zasad i reguł.

głodzeniu się na śmierć, jednak w taki sposób, by ciało uległo naturalnej mumifikacji. Najczęściej takiej śmierci poddawali się mnisi i kapłani. Obecnie na świecie są prawdopodobnie 24 tak zmumifikowane ciała. Praktyka ta została zakazana w Japonii w XIX wieku.

KANIBALIZM

SATI

BANDAŻOWANIE STÓP

Krępowanie stóp to jeden z bardziej okrutnych zwyczajów na świecie. Jego początki sięgają X wieku (czasów dynastii Tang). Ta chińska tradycja polegała na krępowaniu kobiecych stóp w taki sposób, by doprowadzić do jak najmniejszego rozmiaru. Początkowo był to wyznacznik statusu społecznego, gdyż bandażowano stopy dziewczętom z wyższych klas społecznych. Jednak z czasem, za czasów dynastii Qing (1644-1912), zwyczaj ten rozpowszechnił się na wszystkie klasy społeczne. Krótkie stopy miały podtekst erotyczny, ale także zapewniały kobietom dobre zamążpójście. Niestety krępowanie praktycznie całkiem uniemożliwiało kobietom chodzenie. Zwyczaju zaniechano na początku XX wieku.

SOKUSHINBUTSU

Sokushinbutsu nazywane także sokushin-jōbutsu to innymi słowy samomumifikacja. Zwyczaj ten powstał prawdopodobnie w Chinach za czasów dynastii Tang, skąd przeniósł się do Japonii. Rytuał Sokushinbutsu polegał na za-

38

Polski Partner

bójstwo odbywało się poprzez rozcięcie brzucha. Japończycy wierzyli, że ich dusza znajduje się właśnie w brzuchu. Było praktykowane przez samurajów, by oczyścić się z hańby i udowodnić swoją niewinność. Po śmierci samobójca było oczyszczony z wszelkich zarzutów. Zwyczaj ten praktykowany był do 1868 roku.

u kobiet akt ten jest bardziej drastyczny i bolesny. Polega na częściowym lub całkowitym wycięciu łechtaczki, warg sromowych mniejszych, a następnie zszyciu wejścia do waginy, pozostawiając jedynie niewielki otwór na wydostawanie się moczu i krwi menstruacyjnej. Poddawane są mu dziewczynki od 11. do 14. roku życia, często bez znieczulenia, tępym narzędziem bądź kawałkiem szkła. Wycięcie części zewnętrznych organów płciowych ma w założeniu ograniczyć możliwości zdrady małżeńskiej.

Ten hinduistyczny zwyczaj to rytualne spalenie wdowy na stosie wraz ze zwłokami męża, zwykle za jej zgodą, chociaż nie zawsze. Zwyczaj ten polegał na tym, iż wdowa w przeddzień pogrzebu męża zamykała się w pomieszczeniu na całonocne medytacje. Rano szła na miejsce kremacji. Tam, zgodnie z rytuałem, opierano jej głowę o kolana zmarłego, a następnie parę obkładano drewnem. Według religii hindu dobra żona nie odczuwa-

RYTUALNE OBRZEZANIE

Obrzezanie kobiet to jedno z najbardziej drastycznych rytuałów na świecie. Niestety wciąż jest kultywowane w wielu krajach afrykańskich. Zaczął być praktykowany około 2 tys. lat temu w Afryce. Tradycja ta przypomina najgorsze tortury. W odróżnieniu od obrzezania mężczyzn,

Na terenach Zachodniej Nowej Gwinei niegdyś praktykowało się kanibalizm. Ludożerstwo było ściśle związane z wierzeniami i przesądami ludu Kombai. Plemię było przekonane, że źródłem każdej choroby, jaka spada na mieszkańców wioski, jest męska czarownica – suangi. Według legendy jest to pół-człowiek, pół-wampir, który zabija swoje ofiary. By pozbyć się suangi najbliżsi członkowie rodziny mordowali go i zjadali. Na szczęście od kilkunastu lat nie pojawiają się informacje o kanibalistycznych praktykach wśród członków plemienia

ła żadnego bólu, a za ten czyn jej dusza szła do nieba.

EUNUCHOWIE

Tradycja kastrowania mężczyzn i chłopców sięga tysięcy lat wstecz. Niegdyś kastrowało się mężczyzn by ukarać więźniów czy upokorzyć wrogów. W czasach starożytnych eunuchowie byli zatrudniani na dworach czy w haremach, gdyż obdarzani byli niebywałym zaufaniem. Wykastrowany mężczyzna był szarą eminencją pałacu. Eunuchowei wykorzystywani byli jako strażnicy głównie w Chinach, ale także na dworach egipskich, perskich, bizantyjskich czy osmańskich. U schyłku XVII wieku, za panowania dynastii Ming, liczbę eunuchów w Państwie Środka szacowano na 100 tysięcy. Aż 70 tysięcy z nich było zatrudnionych w dworach.

LISTOPAD 2012

215-939-6717

www.polskipartner.com


Humor

Żona po omacku poklepała go po pośladkach i pyta: - To ty? - Yhm, to ja. - Zmarzłeś? - Zmarzłem. - No popatrz, a ten idiota pojechał na polowanie...

Policjant zatrzymuje kierowce i pyta:- Imię?- Zenek.- Nazwisko?Kiełbasa.- Adresik?- A dresik to oryginalny Adidas! - Wiesz stary, wracam wczoraj wcześniej z pracy, no i oczywiście od razu do szafy patrzę. Pewnie, że siedzi. W samych slipkach i się patrzy na mnie... ten sam co zwykle, kochanek żony, psia jego mać...- No i co mu powiedziałeś!?- Powiedziałem mu: „Idioto! Ile razy normalnemu człowiekowi można powtarzać: rok temu się rozwiodłem i żona już tu nie mieszka!?”.

Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem: żona krząta się w kuchni, mąż coś naprawia. W pewnej chwili mąż wola: - Stara! Chodź na chwile! - Co? - Potrzymaj ten drucik. Zona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta: - I co? - Nic, widocznie faza jest w tym drugim...

Z pamiętnika tresera: - Dzień pierwszy.Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.- Dzień drugi.Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.- Dzień trzeci.Pies nasikał na dywan. Wsadziłem mu pysk w kałużę i wyrzuciłem przez okno.- Dzień czwarty.Pies nasikał na dywan, wsadził pysk w kałużę i wyskoczył przez okno. Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzi baca z turystą. Ćmią fajeczkę i papierosa:- Oj baco, baco...Łoj turysto, turysto...- Oj lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...- Łoj, łodwalcie się! Nie trza było leźć w góry w tym kozuchu, panie turysto... Trzej królowie przybyli do stajenki. Przy wejściu jeden z nich potknął się na progu i uderzył głową o framugę, aż mu korona spadła. Złapał się za głowę i jęknął z bólu:- O, Jezu...- Widzisz - mówi na to Maria do Józefa - i to jest bardzo dobre imię, a nie jakiś tam Stefan... Leci facet w samolocie, zaś obok niego siedzi papuga, strasznie pyskata. W pewnym momencie facet dzwoni po stewardessę. Na pytanie co podać, pasażer mówi:- Poproszę kawę.- A dla mnie, stara cioto, tylko pepsi - wykrzykuje papuga do stewardessy. Stewardessa przyniosła pepsi dla papugi lecz zapomniała o kawie dla pasażera. Więc ponownie poprosił ją o kawę. Papuga w międzyczasie wyżłopała swoją Pepsi i klasycznie dorzuciła stewardessie: - A dla mnie, stara cioto, przynieś następną Pepsi. Sytuacja taka powtórzyła się kilka razy, w końcu facet nie wytrzymał i przyjął taktykę papugi, zadzwonił po stewardessę i wykrzyczał do niej:Daj mi, stara cioto, kawę!Tego stewardessa nie zdzierżyła - poszła po pilota i razem z nim wypieprzyli faceta z samolotu wraz z papugą.Lecą tak oboje na dół, a papuga mówi: - No, kurwa, jak na kogoś, kto nie umie fruwać, to masz tupet! Do przedziału wagonu sypialnego przez pomyłkę sprzedano bilet mężczyźnie i kobiecie. Lekko zażenowani kładą się spać, mężczyzna na górnej koi. Zanim zasnęli, kobieta widzi spuszczoną na sznureczku kartkę, a tam napisane:- Jeśli chce pani spędzić ze mną tę noc, proszę delikatnie pociągnąć za sznurek. Jeśli nie, proszę pociągnąć 100 razy, z tym że ostatnie 20 bardzo szybko. Stara babcia idzie do apteki.Chciała bym sobie jeszcze trochę pofiglować z mężem. Znaj-

42

Polski Partner

Rozmowa dwóch kolegów: - Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona... - Znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać.. Głos z radia:- Czas na poranną gimnastykę. Jesteście gotowi? No, to zaczynamy! Góra-dół, góra-dół... A teraz druga powieka!!! Wieczór w parku chłopak czule dzie się coś? - mówi do sprzedawcy.- Tak, tu ma Smutny szepcze dziewczynie do ucha: pani 2 opakowania jedno z czerwonymi tablet- Dlaczego masz taką nieszczęśli- Kochana wypowiedz te słowa, kami jest dla pani, a drugie z niebieskimi dla wą minę? które połączą nas na wieki ....- Jemęża. Proszę zażyć po 1 tabletce - mówi sprze- Moja żona wyjeżdża na tydzień stem w ciąży!!! dawca.Babcia ucieszona wraca do domu. Myśli do swojej matki. sobie, że 1 tabletka może nie wystarczyć więc - I z tego powodu jesteś taki ponury? Dorastająca córka pyta matkę: wzięła całą garść tabletek. Mężowi dała czerwo- - Muszę, bo inaczej nie wyjedzie. - Mamusiu, co się dzieje z mione, a sama wzięła niebieskie.Babcie tak usztywdem z miodowego miesiąca? niło, że przez miesiąc nie mogła się ruszyć, a męRozwód Wsiąka w męża i tak powstaje żowi pootwierały się rany z 2 wojny światowej. Adwokat pyta swojego klienta: stary piernik - Dlaczego chce się pan rozwieść? Przed knajpę zajechał super wóz - Bo moja żona cały czas szwenda Lekarz wypisując chorego po sportowy, a z niego wyszedł sza- się po knajpach! operacji udziela mu rad: łowo ubrany extra facet. Pod- - Pije? - Nie palić, nie pic pod żadnym poszedł do niego żebrak - brudny, - Nie, łazi za mną! zorem, co najmniej osiem godzin śmierdzący, obdarty i poprosił o kasę:- Daj trosnu dziennie. chę forsy, bo umrę z głodu ja i moje dzieci.Po Naiwna: chwili zastanowienia, facet sięga do kieszeni i Spotykają się dwaj koledzy. Jeden - A co z seksem? - Tylko z żoną, wszelkie podniecenie mogłoby wyciąga banknot 100$, i podaje...., ale cofa rękę mówi: i mówi:- Na pewno przepijesz!!- Nieeee!!!!! Ja - Ty wiesz, jaka moja żona jest na- pana zabić jestem abstynentem, nie piłem wódki już od 10 iwna? Robi sobie prawo jazlat!Znowu facet podaje żebrakowi banknot, ale dy i myśli, że jej dam samoponownie cofa rękę i mówi:- Na pewno przepa- chód. lisz!!- Nieee!!!! ja nigdy nie paliłem papierosó- Na to drugi: w!!!!!Znowu facet podaje pieniądze i ponownie - To jeszcze nic. A moja jaka cofa rękę:- To stracisz na dziwki!!- W życiu!!! Nie naiwna! Jutro jedzie do sainteresują mnie żadne kobiety, tylko moja żona natorium, zaglądam do toridzieci!Po namyśle facet otwiera drzwi od swo- by a tam 10 prezerwatyw. jej gabloty i mówi:- Wsiadaj!!- Ja??!!?!!? Prze- I ona myśli, że ja przyjadę... cież jestem brudny!!, śmierdzący!!! pobrudzę Twoją limuzynę!- Wsiadaj!!!!!!!!! Pojedziemy do Facet umówił się z kolegami mojej żony.... Chcę jej pokazać jak wygląda facet, na polowanie. który nie pije, nie pali i nie chodzi na dziwki… W dniu poloFacet wchodzi do urzędu i pyta się wania wstał skoro świt, ubrał się wziął bron, wyszedł przed sekretarki: dom, postał, postał... - Naczelnik przyjmuje? i stwierdził, ze nie pojedzie, - Nie odmawia... bo jest za zimno. Wrócił do domu, rozebrał się Żona do męża : - Zobaczysz przyczepię kartkę nad i wszedł z powrotem do nagrzanego łóżka i przytulił się naszym łóżkiem, że jesteś idiota. do gorącej zony. Niech całe miasto się dowie

LISTOPAD 2012

215-939-6717

www.polskipartner.com


HOROSKOP

Listopad 2012 Baran (21.03 – 19. 04) W listopadzie będziesz czuł niesamowity przypływ energii, po prostu będzie Cię ona rozpierała. Nic nie będzie w stanie przeszkodzić Ci w Twoich postanowieniach. Będziesz miał ochotę popracować nad swoją kondycją. Idź za głosem wewnętrznym i zapisz się wreszcie do jakiegoś klubu. Przygotujesz się na zimę. Nie daj ulecieć dobremu nastrojowi. Dbaj o swoje samopoczucie i kondycję fizyczną. To niesamowite, ale najprawdopodobniej w tym miesiącu Twoja praca zostanie w końcu doceniona przez szefa. Wreszcie otrzymasz upragniony awans, a przynajmniej tak powinno być, tylko nie osiadaj przypadkiem na laurach. Awans lub ewentualna pożyczka to będzie nagroda za Twoją ciężką pracę i ciągłą gotowość do rozwijania się, a także umiejętność rozwiązywania najbardziej zawiłych problemów. Byk (20.04 – 22. 05) Będziesz miał raz dobry, a raz zły nastrój. Krótko mówiąc w najbliższym miesiącu czeka cię huśtawka, ale nie przejmuj się tym zbytnio. Każdy może mieć te gorsze chwile, ważne by w jakiś sposób im zapobiegać. Ty też możesz coś na to poradzić. Pomyśl o siłowni albo innych zajęciach fitness, które już od jakiegoś czasu chodzą Ci po głowie. Dodadzą Ci energii i pomogą przetrwać te zniżki formy. Poza tym będziesz czuł się dobrze, żadne przeziębienie Cię raczej nie dopadnie. W pracy będziesz uchodziła za osę, której nie wolno dotknąć, żeby nie użądliła. To, że masz zły humor, nie znaczy, że powinieneś od razu okazywać to wszystkim. Z pewnością Twój szef nie będzie zadowolony, gdy ujrzy Cię naburmuszonego. Ciągłe narzekania także nie wpłyną pozytywnie na to, w jaki sposób współpracownicy będą się do Ciebie odnosili. Postaraj się powstrzymać w tym miesiącu od narzekania i ciągłego opowiadania o swoich problemach. No chyba że chcesz jeść niedługo lunch przy samotnym stoliku. Bliźnięta (23.05 – 21. 06) W tym miesiącu będziesz miał zmienne humory, także i Twoje samopoczucie nie będzie najlepsze. Najlepiej będzie jak zaczniesz wreszcie o siebie dbać. Ostatnio mocno zaniedbałeś swoje zdrowie i teraz zacznie się to odzywać. Możliwe, że złapie Cię jakieś nieprzyjemne przeziębienie. Znajdź dla siebie troszkę czasu, daj sobie odpocząć, nie możesz wiecznie gonić z jednego do drugiego miejsca. Pomyśl także o zmianach w diecie, za dużo tłustego jedzenie z pewnością Ci się nie przysłuży. Zaufaj swojej intuicji, nie dawaj sobie wchodzić na głowę współpracownikom. Możliwe, że stracisz kilkoro przyjaciół, ale też i możesz zyskać uznanie szefa i reszty kolegów z pracy. Nie kryj tych, których kryć nie warto. Nie nadstawiaj więcej głowy za błędy przyjaciół. Nie dawaj się wykorzystywać. Powiedz wreszcie otwarcie co o tym wszystkim myślisz, a atmosfera może w końcu się polepszy i zacznie Ci się lepiej pracować. 44

Polski Partner

Rak (22.06 – 22.07) Listopad będzie dla Ciebie pomyślny. Nie będą Cie dręczyły raczej żadne choroby ani przeziębienia. Co najwyżej będziesz miała zniżki nastroju, ale to nie wpłynie specjalnie na Twoją kondycję fizyczną i psychiczną. Przez większość miesiąca będziesz czuł się pełen energii. Wykorzystaj to. Ważne: dieta, którą stosowałeś przez ostatnie miesiące nie ma dobrego wpływu na Twoje zdrowie, zmień ją, w przeciwnym razie w najbliższych miesiącach możesz spodziewać się nagłego załamania stanu zdrowia. W pracy czeka Cię bardzo dużo zadań. Staniesz przed ważną decyzją, która może odmienić Twoje życie. Postaraj się dać z siebie wszystko, a może okazać się, że spełni się Twoje wielkie marzenie, a przy okazji otrzymasz awans albo podwyżkę. Będziesz błyszczał i zachwycał wszystkich swoją ambicją i pracowitością. Pod koniec miesiąca możesz spodziewać się pochwał ze strony szefa. Jednak czy tak będzie – to tylko zależy od Ciebie. Lew (23.07 – 23.08) W nadchodzącym miesiącu będziesz czuł się Panem i Władcą świata. Żadna choroba ani chandra Cię raczej nie dopadnie. Wykorzystaj swoją energię i zapisz się wreszcie na jakiś kurs tańca albo do siłowni. Znajdź także wreszcie troszkę czasu dla siebie i udaj się do lekarza na badania kontrolne. Pamiętaj, zawsze jest lepiej dmuchać na zimne. W pracy będziesz znowu grał pierwsze skrzypce. Twoje pomysły będą olśniewały Twojego szefa. Możliwe, że powierzy Ci jakieś ważne zadanie. Pamiętaj jednak, że poza pracą jest także i inny świat, na przykład rodzina i przyjaciele. A zbyt dużo pracy wpływa negatywnie nie tylko na relacje ze znajomymi, ale także i Twój organizm. Każdy musi kiedyś odpocząć, nie jesteś wyjątkiem Panna (24.08 – 22.09)W listopadzie czeka Cię mnóstwo pracy. Czas będzie leciał jak oszalały. Dlatego najważniejsze w tym miesiącu będzie – znalezienie chwili dla siebie, w przeciwnym razie nie dasz rady i pod koniec listopada będziesz totalnie bez sił. Dlatego już teraz zastanów się, jak mógłbyś zadbać o siebie, co takiego mógłbyś zrobić, by od czasu do czasu móc się zrelaksować. Może jakaś siłownia dwa lub trzy razy w tygodniu. W pracy będzie Ci się raczej powodziło. Twój urok osobisty pomoże Ci niemalże w każdym przedsięwzięciu. Oczywiście to nie znaczy, że masz osiadać na laurach i zdać się tylko i wyłącznie na niego. Pracuj, pracuj – a możliwe, że szef w końcu da Ci tę wymarzoną podwyżkę albo nowy pokój z biureczkiem. LISTOPAD 2012

215-939-6717

Waga (23.09 – 22.10) Humor Cię raczej nie opuści, ale niestety ze zdrowiem może być różnie. Lepiej już teraz zaopatrz się w leki przeciwbólowe i na gorączkę. Chłodne, wietrzne i deszczowe wieczory listopadowe z pewnością odbiją się jakoś na Twoim zdrowiu. Nie narażaj się więc zbytnio w tym miesiącu na przeciągi czy tez wystawanie na przystanku. Zadbaj o siebie! W życiu zawodowym i naukowym raczej posucha. Nie oczekuj żadnych wielkich zmian. Każdy dzień będzie do siebie podobny. Będziesz pracować niestrudzenie, ale nie oczekuj na wielkie słowa pochwały ze strony szefa. Nie załamuj jednak rąk. To, że Twój szef teraz Cię nie chwali, nie znaczy wcale, że nie zauważa Twojego poświęcenia i pracowitości. Pracuj, pracuj, a kto wie, co stanie się w grudniu Skorpion (23.10 – 21.11) Skorpiony będą miały mnóstwo pracy w nadchodzącym miesiącu. Pomyślcie więc, co możecie zrobić, by jakoś temu wszystkiemu sprostać. Zdrowie ostatnio nie dopisuje Wam, bo i tak już jesteście przemęczeni, a tu nie ma zmiłuj. Pomyślcie o jakiejś formie odprężenia się – może siłownia, może SPA, może kąpiel w olejkach, a może romantyczna kolacja z ukochaną osobą. Ważne, byście pamiętali w listopadzie też i o sobie, w przeciwnym razie Wasze małe kłopoty ze zdrowiem, mogą przerodzić się w poważną chorobę. Życie zawodowe da Wam mocno w kość. Szef nie będzie miał dla Was litości. Czeka Was naprawdę dużo pracy. Dobrze zrobicie, jeśli skupicie się na niej, lepiej się teraz nie rozdrabniać. Jeśli Wam się uda, to możliwe, że już pod koniec miesiąca zostaniecie za to nagrodzeni. Ważne, aby walczyć i się nie poddawać. Strzelec (22 11 – 21. 12) Ze zdrowiem to będzie zmiennie i Strzelca. Raz na górze, raz na dole. Nawał pracy będzie Cię momentami wykańczał. Jednak ty znasz dobre sposoby na szybką regenerację sił, więc i tym razem z nich skorzystasz. Jakoś przetrwasz, choć będziesz zmęczo-

ny. Już od dawna myślisz o powrocie na ściankę albo do stadniny – może właśnie listopad jest tym właściwym momentem. Szef w końcu dostrzeże Twoje zaangażowanie i pracowitość. W tym miesiącu możesz się spodziewać pochwał, a możliwe, że także otrzymasz upragnioną podwyżkę albo awans. Także i Twoi koledzy z pracy będą dla Ciebie jakoś bardziej wyrozumiali, skorzystaj z tego i spróbuj się z nimi zaprzyjaźnić. Fajnie czasami wyskoczyć ze znajomymi z pracy do pubu na piwo. Koziorożec (22.12 – 19. 01) Ze zdrowiem Koziorożec nie będzie miał większych problemów. Także i dobre samopoczucie będzie się Ciebie trzymało. Korzystaj z tego i jak najczęściej wychodź z domu, poznawaj ludzi i po prostu korzystaj z życia. Czeka na Ciebie również siłownia oraz studio tańca. Może także wprowadzisz także te zmiany do diety, o których myślałeś już od dawna. W pracy powinieneś wziąć się w garść. Pamiętaj, że lizusostwo raczej nie popłaca. Nie dość, że zrazisz do siebie współpracowników, to jeszcze i pewnie szefa. Każdy może pytać i szukać pomocy, ale to, w jaki sposób to robi też jest ważny. Skup się lepiej na pracy, chyba że zależy Ci na czymś innym niż podwyżce. Wodnik (20. 01 – 18. 02) Uważaj na przeciągi i wietrzne oraz deszczowe wieczory. Najlepiej będzie jak w końcu zrealizujesz tę od dawna odkładaną wizytę u lekarza. Chyba że nie boisz się chorób. Pamiętaj jednak, że nie jesteś z żelaza. Dobrze będzie jeśli też wreszcie wprowadzisz zmiany w diecie. Tłusta dieta nie służy nikomu. Pora także popracować nad tymi zbędnymi kilogramami. Powodzenia! No to, niestety, ale w pracy będzie ciężko. I co najgorsze – sam jesteś sobie winny. Szef uważa Cię za osobę, która jest słodka i miła, ale raczej nie nadaje się do poważnego zadania. I co teraz? Teraz będziesz musiał pracować na to, by jednak uwierzył, że potrafisz coś zrobić. Nie martw się, sprawa nie jest przegrana. Zacznij nad tym pracować już najlepiej od zaraz.

Ryby (19.02 – 20.03) W listopadzie będziesz miał małe problemy ze zdrowiem, ale będzie to raczej wynikało z tego, że czeka Cię dużo pracy, niż z tego, że przypałęta się jakiś zarazek. Jeżeli jednak znajdziesz dla siebie chwilkę raz na jakiś czas, to wszystko powinno się jakoś ułożyć. Dobrze by było gdybyś w końcu zrealizował swoje plany związane ze sportem. Trochę ruchu z pewnością Ci się przyda, naładujesz się pozytywną energią, a poza tym przypomnisz sobie o mięśniach, których już dawno nie używałeś. Szef będzie Cie traktował jak osobę, która zajmie się wszystkim. Będziesz się denerwował i klął wniebogłosy – tak, ale też i wykonasz powierzone Ci zadania. I dobrze. Właśnie tak powinieneś zrobić. Teraz będziesz pracował ciężko, ale później spotka Cię za to nagroda. Więc głowa do góry!

B ATNY DLA POLONII W US A REDAKCJA 1916 Welsh Rd. Suite 13 Philadelphia, PA 19115 Tel: .215. 939.6717 Fax: 215. 464.7116 info@polskipartner.com BIURO POCONOS 4N 6th Street, Suite 1 Stroudsburg, PA 18360 Tel. 570.245.1199 Fax: 800.716.7636 janusz@eastcoastservices.us REDAKTOR NACZELNA Magdalena Grimm-Kostka magda@polskipartner.com John Moscow Gosia Kaminska Janusz Pstragowski Anita Pekala Szczepan Sadurski Reklama

Grafika creative@polskipartner.com

www.polskipartner.com Fax: (215) 464-7116 polskipartner@polskipartner.com ADRES INTERNETOWY www.polskipartner.com

Copyright Polski Partner Magazine©. Published monthly in USA. All Rights reserved. Wszystkie prawa Nazwa “Polski Partner” jest znakiem pod i go przez kogokolwiek w formie graficznej, pisemnej lub na terenie USA, celem oznaczenia swojego towaru j est bezprawne. R edakcja nie odpowiada za zamieszczonych reklam. Przedruk reklam z M agazynu Polski P artner bez zgody wydawcy jest zabroniony. Redakcja zastrzega sobie prawo do nie publikowania tekstów niezamówionych oraz dokonywania skrótów i redakcji. P olski P artner j est miesiecznikiem publikowanym w USA.

www.polskipartner.com



Listopadowy (78) numer Magazynu Polski Partner