__MAIN_TEXT__

Page 1

7. Vancouverski Festiwal Polskich Filmów

str. 17 - 19

28 WRZEŚNIA NR 50

GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

str. 23

Emigranci

Od chwili wejścia Polski do Unii Europejskiej, Polacy zarobili w krajach Unii 1 bilion 383 miliardy złotych, czyli około 460 miliardów dolarów kanadyjskich

do Polski nie wrócą

Zarobki za granicą i w Polsce wskazują aż nadto wyraźnie, że opłaca się pracować poza krajem. W roku 2004, a więc wtedy gdy Polska przekraczała progi Unii Europejskiej, przeciętny obywatel zarabiał 47 proc. tego, co ten który zdecydował się na emigrację. W 2010 r. było już nieco lepiej, bo ten kto został w kraju zarabiał 55 proc. poborów przeciętnego emigranta i taka sama proporcja utrzymuje się do dziś. W ubiegłym roku średnia miesięczna płaca pracującego za granicą Polaka wyniosła 7,7 tys. zł i to już bez różnicy czy była to praca w „sektorze przedsiębiorstw”, czy w innej branży. W Polsce 7,7 tys. zł zarabiają specjaliści, a większość polskich emigrantów pracuje w zawodach, do których nie garną się miejscowi, czyli wykonują prace najprostsze i w danym kraju gorzej, o ile nie najgorzej, opłacane. To dotyczy ogółu, bo są oczywiście wśród polskiej emigracji świetnie wykształceni i wysoko cenieni fachowcy, których zarobki nierzadko kilkunastokrotnie przewyższają ową średnią 7,7 tys. zł

POLSKA - 14 dni minęło - str. 4-5

Opowieści Lady Bunii - str. 6

Prawo Agaty - str. 8


2 GĹ OS POLONII

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Bill Cosby - upadek ze szczytu

GŁOS POLONII 3

www.glospolonii.net

Słowo wstępne

Urodzi³ siê w biedzie, ale wrodzone zdolnoœci, które popar³ ciê¿k¹ prac¹ pozwoli³y mu osi¹gn¹æ szczyty aktorskiej profesji i zdobyæ ogromn¹ popularnoœæ filmowej widowni. A teraz spad³ na dno. Tym cz³owiekiem jest Bill Cosby (pe³ne nazwisko: William Henry Cosby Jr) - komik, aktor, autor, producent telewizyjny, muzyk, kompozytor. We wtorek, 25 wrzeœnia, Steven O’Neill, sêdzia s¹du okrêgowego w Norriston w stanie Pensylwania, skaza³ go na karê od 3 do 10 lat wiêzienia. Dok³adny wymiar kary jest uzale¿niony od stanu zdrowia skazanego i zostanie ustalony po badaniu lekarskim. Sêdzia nazwa³ Cosby’ego „agresywnym przestêpc¹ seksualnym”. Bill Cosby urodzi³ siê w lipcu 1937 r. w Filadelfii, w rodzinie nader ubogiej. Matka by³a sprz¹taczk¹, ojciec niestroni¹cym od alkoholu kucharzem, który po pewnym czasie postanowi³ szukaæ mocnych wra¿eñ w wojsku, do którego siê zaci¹gn¹³. Rodzinê pozostawi³ sam¹ sobie, a poniewa¿ Bill by³ najstarszym dzieckiem, wzi¹³ na siebie obowi¹zki nieobecnego tatusia. Chwyta³ siê wielu dorywczych zajêæ, by³ miedzy innymi pucybutem, pracowa³ w supermarkecie, ale chodzi³ te¿ do szko³y. Spoœród rówieœników wyró¿nia³ siê gadatliwoœci¹, ale nie byle jak¹. Jego opowieœci wyró¿nia³y siê finezyjnymi zmyœleniami, mia³y ci¹g logiczny i tryska³y nieprzeciêtnym humorem. Jeden z nauczycieli Billa w tamtych czasach powiedzia³, ¿e powinien on zostaæ albo prawnikiem, albo aktorem, poniewa¿ jest arcymistrzem w opowiadaniu zmyœlonych historii. By³ zdolnym uczniem, nauka nie sprawia³a mu najmniejszych k³opotów, ale za bardzo siê ni¹ nie przejmowa³. Po teœcie inteligencji, w którym uzyska³ bardzo wysok¹ ocenê, trafi³ do szko³y dla uzdolnionych uczniów, jednak ta szko³a nie rozwija³a tych zdolnoœci, które dominowa³y u Billa. Tak jak mia³ talent do ¿artów i humorystycznych opowieœci, tak te¿ mia³ niechêæ do nauki, tote¿ w szkole dla uzdolnionych uczniów dwukrotnie nie uda³o mu siê, a chyba bardziej nie chcia³o, zaliczyæ dziesi¹tej klasy, wiêc szko³ê porzuci³. Zaci¹gn¹³ siê do marynarki, po marynarce studiowa³, jednak porzuci³ je podobnie jak wczeœniej szko³ê i wyl¹dowa³ w klubie komediowym. Nieprzerwane wystêpy zjednywa³y mu coraz wiêksz¹ liczbê sympatyków, pod koniec lat 60. mia³ na koncie kilka presti¿owych nagród Grammy, w 1963 roku by³ goœciem s³ynnego talk-show Johnny’ego Carsona. Dwa lata póŸniej otrzyma³ g³ówn¹ rolê w serialu „I Spy”, który by³ emitowany przez trzy lata i cieszy³ siê ogromn¹ popularnoœci¹ widzów. By³a to opowieœæ o wêdruj¹cych po œwiecie dwóch szpiegach, z których jeden udawa³ tenisistê, a drugi jego trenera. Za swoj¹ rolê Cosby otrzyma³ przez trzy lata z rzêdu nagrody Emmy. Serial by³ prze³omowy w amerykañskiej kinematografii, poniewa¿ po raz pierwszy czarnoskóry aktor otrzyma³ g³ówn¹ rolê w znacz¹cej produkcji filmowej. Tym samym Bill Cosby utorowa³ drogê innym czarnoskórym aktorom do obejmowania czo³owych ról na filmowym planie. Pod koniec lat 70. Cosby by³ ju¿ na wy¿ynie filmowego biznesu Ameryki, ale nie by³ to jeszcze najwy¿szy szczyt jego filmowej kariery. Wst¹pi³ na ten szczyt w roku 1984 za spraw¹ serialu, który sam wymyœli³, opracowa³, zrealizowa³ i w którym gra³ g³ówn¹ rolê. To „The Cosby Show” - serial o afroamerykañskiej rodzinie z wy¿szej klasy œredniej. Cosby gra w niej lekarza, zaœ jego serialowa ¿ona jest prawniczk¹. Mamê i tatê otacza piêcioro dzieci. Serialowa rodzina nie do koñca stanowi³a fikcjê, poniewa¿ Cosby by³ wtedy od 20 lat ¿onaty i mia³ piêcioro dzieci – cztery córki i syna. Poszczególne postacie, a tak¿e sytuacja i wydarzenia, by³y wielokrotnie inspirowane jego prze¿yciami rodzinnymi. Prawdziwe ma³¿eñstwo Billa by³o, przynajmniej tak je przedstawiano, jako przyk³adne, wrêcz wzorowe. Po latach okaza³o siê nie do koñca prawd¹, ale pozostañmy na razie przy serialu „The Cosby Show”. Przez piêæ sezonów z rzêdu, w latach 1985-1989, by³ najchêtniej ogl¹danym programem w Stanach Zjednoczonych i pod tym wzglêdem bi³ na g³owê inne produkcje. Ka¿de-

Wydawca: Voice of Polonia Co. e-mail: glospoloniivancouver@gmail.com Redaktor Naczelny: Krzysztof Pipa³a, e-mail: kpipala@o2.pl Zespó³ redakcyjny: Krzysztof Pipała, Krzysztof Propolski, Antoni Fajkowski (Kanada), Stale współpracują: Jolanta Lipińska (Nowy Jork), Andrzej Fliss, Hubert Lupus (Polska) Dyrektor DTP (projekt gazety): Rafa³ Mrozowicz (Polska)

go czwartku przed telewizorami w ponad 30 milionach amerykañskich domów zasiada³y cale rodziny, a doktor Heathcliff "Cliff" Huxtable uznany zosta³ „najlepszym tatusiem” w ca³ej Ameryce. Serial cieszy³ siê równie¿ du¿ym powodzeniem w innych krajach. Bill Cosby by³ na szycie kariery aktorskiej, re¿yserskiej, producenckiej i finansowej. Mia³ pozostaæ ikon¹ Ameryki, ale przyszed³ rok 2014. Bill Cosby mia³ wtedy 77 lat. W œwiecie amerykañskiego filmu i show biznesu coraz czêœciej zaczê³y siê pojawiaæ informacje o seksualnym wykorzystywaniu m³odych kobiet, które chcia³y robiæ w tych bran¿ach kariery. Coraz wiêcej z nich zaczê³o te¿ opowiadaæ swoje historie, które ujawnia³y, ¿e powszechne, acz kursuj¹ce w nieoficjalnym obiegu opowieœci o robieniu kariery „przez ³ó¿ko”, by³y i s¹ jak najbardziej prawdziwe. Zarzuty o wykorzystywanie seksualne m³odych kandydatek na aktorki zaczê³y te¿ byæ formu³owane pod adresem Billa Cosby’ego. O gwa³t oskar¿y³o go ponad 50 kobiet, ale s¹dzony by³ tylko za napaœæ seksualn¹ na Andreê Constand w roku 2004, bo tylko jej zarzuty nie uleg³y przedawnieniu. W 2017 roku proces zakoñczy³ siê bez wyroku, poniewa¿ nie by³o jednomyœlnoœci ³awy przysiêg³ych, ale w kwietniu 2018 r. proces zosta³ powtórzony i Bill Cosby otrzyma³ wyrok skazuj¹cy. Piêæ dni póŸniej zosta³ usuniêty z Amerykañskiej Akademii Filmowej. Jedn¹ z kobiet, która po kilkudziesiêciu latach milczenia odwa¿y³a siê opowiedzieæ o tym, jak postêpowa³ z kobietami uwielbiany przez Amerykanów aktor, jest Victoria Valentino. W 1969 roku by³a m³od¹ aktork¹ mieszkaj¹c¹ w Los Angeles, której œni³a siê kariera gwiazdy filmowej, jak wielu zreszt¹ m³odym kobietom nie tylko w Ameryce. Ale w portfolio Victoria mia³a tylko tytu³ playmate miesi¹ca w jednym z wydañ "Playboya" z 1963 roku oraz epizodyczna rólkê w jednym z niezbyt popularnych seriali. Ambicje mia³a oczywiœcie wiêksze. Szansa na zrobienie znacz¹cego kroku na drodze filmowej kariery pojawi³a siê w³aœnie w 1969. Jej wspó³lokatorka pozna³a j¹ z Billem Cosbym, którego gwiazda œwieci³a ju¿ wtedy pe³nym blaskiem na niebosk³onie Hollywood. Spotka³y siê z nim na kolacji w jednej z restauracji. W pewnym momencie Bill po³o¿y³ ko³o jej kieliszka czerwon¹ pigu³kê i powiedzia³: „WeŸ, poczujesz siê lepiej”. Podobnie jak kole¿anka po³knê³a tabletkê. Po chwili poczu³a siê senna, a œwiat wokó³ niej zacz¹³ wirowaæ. Chcia³y wracaæ do domu, ale Bill zawióz³ je do swojego domu. W programie BBC z 2018 r. zatytu³owanym „Upadek amerykañskiej ikony” Victoria Valentino opowiada³a: - W domu usiad³, rozpi¹³ rozporek i zmusi³ mnie do seksu oralnego. Megan le¿a³a w tym czasie nieprzytomna na kanapie. Potem obróci³ siê, zgwa³ci³ mnie na pieska, a po wszystkim po prostu odszed³. Nawet na mnie nie spojrza³, kiedy zapyta³am, jak siê st¹d wydostaæ. Odpar³ tylko: "Zadzwoñ po taksówkê" i trzasn¹³ drzwiami. Cosby zrujnowa³ mi ¿ycie. Licz¹ca dziœ ponad 70 lat kobieta milcza³a przez prawie pól wieku. Mówi³a, ¿e wtedy, przed 50 laty, nie przesz³o jej przez myœl, ¿eby zg³osiæ sprawê policji, bo nikt by jej ni uwierzy³. - To by³ 1969 rok, by³am hipisk¹, playmate, króliczkiem "Playboya". Policjant to ostatnia osoba, której bym opowiedzia³a, co siê sta³o. Opowieœci innych kobiet, które oskar¿aj¹ Cosby’ego o gwa³t i seksualne wykorzystanie s¹ w wielu przypadkach podobne. Jego zaœ przysz³oœæ jest niepewna. Najbli¿szy czas poka¿e, czy ta legendarna postaæ amerykañskiego filmu i show biznesu spêdzi resztê ¿ycia w wiêzieniu. Dwa dramaty ma ju¿ za sob¹. W 1997 r. zamordowany zosta³ jego syn Ennis, a w tym roku, z powodu niewydolnoœci nerek, zmar³a córka Ense.

GŁOS POLONII Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Krzysztof Pipa³a, redaktor naczelny G³osu Polonii

Adres redakcji: 284 Mariner Way, Coquitlam BC, V3K 1N4 tel. 778 903 6797 Internet Home Page: www.glospolonii.net Drukarnia: Vanpress Printers, 8325 Riverband Court, Burnaby BC, V3N 5E7 Biuro Og³oszeñ: tel. 778 903 6797, e-mail: kpipala@o2.pl, glospoloniivancouver@gmail.com Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia wzbronione. Egzemplarz bezp³atny.

Tekstów nie zamówionych redakcja nie zwraca. Zastrzega sobie również prawo skracania i opracowania redakcyjnych tekstów nie zamówionych, jak również prawo nie publikowania nadesłanych tekstów bez podania przyczyny odmowy. Treść opublikowanej korespondencji nie musi być zgodna ze stanowiskiem redakcji, a prezentowane w niej opisy zdarzeń mogą mijać się z prawdą. Za treść ogłoszeń, komunikatów oraz za opinie i opisy wydarzeń zawarte w listach do redakcji, redakcja nie ponosi odpowiedzialności, ani też za żadne pomyłki i ominięcia powstałe w trakcie opracowania lub druku. Wszelkie prawa do dwutygodnika „Głos Polonii” i materiałów reklamowych zamieszczanych w tym periodyku są zastrzeżone na rzecz Voice of Polonia Co.

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


4 GŁOS POLONII

Polska www.glospolonii.net

nicy i wiceministrowie zwi¹zani z ministrem Zbigniewem Ziobr¹ i parti¹ PiS. Te powo³ania decyzja NSA wstrzyma³a. Nie uda³o siê tego zrobiæ z cz³onkami Izby Dyscyplinarnej SN, poniewa¿ Andrzej Duda, jako prezydent, zd¹¿y³ powo³aæ ich zanim NSA rozpatrzy³ wnioski o wstrzymanie powo³añ. S¹dy w Polsce s¹ coraz bardziej zale¿ne od w³adzy wykonawczej, czego nie ma w ¿adnym demokratycznym kraju.

Mariusz B³aszczak, szef MON

Wojciech Smarzowski, re¿yser Krzysztof Pipa³a W pi¹tek 28 wrzeœnia mia³a miejsce kinowa premiera filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego. Film wszed³ równoczeœnie na 478 ekranów. W wielu miastach bilety rezerwowano kilka dni wczeœniej. Zwiastun „Kleru” mia³ w dniu premiery 2,8 mln wyœwietleñ na YouTubie. Zainteresowanie Polaków filmem o hipokryzji, ¿¹dzy w³adzy i pazernoœci ludzi Koœcio³a kat. jest ogromne. Nie u wszystkich „Kler” spotka³ siê z aprobat¹. Stowarzyszenie Dziennikarzy Katolickich wezwa³o do bojkotu filmu, zaœ na Jasnej Górze Akcja Katolicka, która nazwa³a film Smarzowskiego „tendencyjnym”, nawo³ywa³a do modlitwy za kler i do postu pod has³em „Drogi kap³anie! Nigdy nie bêdziesz szed³ sam”. Natomiast Polacy te¿ nie sami, a w towarzystwie krewnych i znajomych wal¹ drzwiami i oknami na „Kler”. nnn Naczelny S¹d Administracyjny zamrozi³ trzy konkursy do S¹du Najwy¿szego przeprowadzone przez Krajowa Radê S¹downictwa. W sierpniu KRS powo³ana przez Sejm, de facto polityków PiS, powo³a³a do S¹du Najwy¿szego nowych cz³onków. Sêdziami S¹du Najwy¿szego mieli zostaæ m.in. prokuratorzy, praw-

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej Codziennie” nnn Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny prorz¹dowej „Gazety Polskiej Codziennie” skar¿y³ siê w jednym z jej wydañ, ¿e instytucje rz¹dowe, które „GPC” tak mocno wspiera we wprowadzaniu w Polsce „dobrej zmiany”. udzielaj¹ gazecie zbyt skromnego wsparcia, w zwi¹zku z czym gazety nie staæ, by dziennikarze dostawali w terminie pensje. Druga strona medalu jest taka, ¿e kilka miesiêcy po wyborach red. nacz.

Tomasz Sakiewicz kupi³ sobie za 2 mln z³ pó³ willi w Krakowie. Ponadto spó³ka wydaj¹ca „GPC” mia³a w roku 2016 zysk netto w wysokoœci 1,9 mln z³, wobec 229 tys. z³ w roku 2015. Miêdzy styczniem a lipcem br. „GPS” otrzyma³a od pañstwowych firm w formie reklam 6,64 mln z³, o 2,66 mln z³ wiêcej ni¿ rok wczeœniej. To powinno wystarczyæ Sakiewiczowi na kupno drugiej po³ówki krakowskiej willi. nnn Polskie pañstwo wci¹¿ p³aci d³ugi pochodz¹ce jeszcze z czasów PRL. Miêdzy innymi wyp³aca rekompensaty tym, którzy w tamtych czasach dokonali przedp³at na samochody Fiat 126p i FSO 1500, a aut nie otrzymali. W pierwszym przypadku rekompensata wynosi 13 039 z³, w drugim 18 475 z³. Warto poszperaæ w rodzinnych archiwach, czy babcia lud dziadek nie zapomnieli o tym, co zrobili przed laty i czy przypadkiem nie maj¹ na to dokumentów. nnn Obecny szef MON, Mariusz B³aszczak, odwo³a³ ze stanowiska dowódcy Komponentu Si³ Specjalnych genera³a Wojciecha Marchwicê. Oficjalnego powodu nie podano. Nieoficjalnie mówi siê o bardzo du¿ej ró¿nicy zdañ miêdzy obu panami na temat roli jak¹ powinny pe³niæ si³y specjalne.


14 dni minęło GŁOS POLONII 5

www.glospolonii.net

nnn Bogdan Wenta, w m³odoœci bardzo dobry pi³karz rêczny reprezentowa³ Wybrze¿e Gdañsk, które w czasach PRL by³o klubem gwardyjskim, czyli dzia³aj¹cym pod patronatem MSW. PóŸniej Wenta wyjecha³ z Polski, otrzyma³ niemieckie obywatelstwo i nawet reprezentowa³ s¹siada w imprezach miêdzynarodowych. Jeszcze póŸniej wróci³ do kraju, by³ trenerem reprezentacji Polski w pi³ce rêcznej, tak¿e dru¿yny Vive Kielce. Obecnie jest europos³em Platformy Obywatelskiej. Dwa tygodnie temu pozwa³ do S¹du Okrêgowego w Kielcach w trybie wyborczym Dominika Tarczyñskiego. Etatowy szerzyciel dobrych manier i wyrafinowanego jêzyka z PiS (przez niektórych nazywany wyj¹tkowym chamem) napisa³ o europoœle PO: „Bogdan Wenta, europose³ PO, rzuci³ polskim paszportem i przyj¹³ niemieckie obywatelstwo, aby s³u¿yæ Niemcom za marki i euro, okazuje siê tak¿e by³ym cz³onkiem ZOMO! Teraz kandyduje na prezydenta Kielc. Oto wysportowany Niemiec, który trenowa³ pa³owanie na g³owach Polaków. Dno”. Sêdzia orzek³a, ¿e Tarczyñski musi przeprosiæ Wentê na Facebooku, zamieœciæ sprostowanie i wp³aciæ 20 tys. z³ na konto WOŒP. Jak przysta³o na chama Tarczyñski z wyrokiem siê nie zgodzi³ i zapowiedzia³ apelacjê.

Olga Tokarczuk, pisarka

nnn Polska pisarka, Olga Tokarczuk, która w maju zosta³a g³ówn¹ laureatk¹ brytyjskiej nagrody Bookera, zosta³a nominowana do najbardziej presti¿owej amerykañskiej nagrody literackiej National Book Award.

nnn Siostra polskiego premiera, Anna Morawiecka, bêdzie kandydowaæ na burmistrza Obornik Œl¹skich. Wczeœniej swoj¹ kandydaturê na prezydenta Nowego S¹cza zg³osi³a Iwona Mularczyk, ¿ona pos³a Arkadiusza o tym samym nazwisku, który w PiS nazywany jest „kamikadze”. Z tej racji, ¿e podejmuje siê misji, które z góry skazane s¹ na klêskê. Kandydowanie siostry i ¿ony prominentnych polityków PiS wskazuje, ¿e w ³onie tego ugrupowania powoli rodz¹ siê tendencje dynastyczne. Dynastia Kaczyñskich wygaœnie na Jaros³awie. nnn Gdañsk odwiedzi³a w lecie rekordowa liczba turystów, oko³o 1,1 miliona, czyli o 30 proc. wiêcej ni¿ rok wczeœniej. Najwiêcej by³o turystów z Polski (677 tys.), ok. 400 tys. przyjecha³o z zagranicy, najwiêcej z Niemiec, Wlk. Brytanii i krajów skandynawskich. nnn Do Polski sprowadzone zostan¹ szcz¹tki admira³a Józefa Unruga i jego ¿ony Zofii. Admira³ we wrzeœniu 1939 r. dowodzi³ obron¹ Helu. Jego ¿o³nierze zestrzelili kilkadziesi¹t samolotów niemieckich, zatopili nie miec ki œci gacz, uszkodzili kilka okrêtów, w tym powa¿nie niemiecki pancernik „Schleswig-Holstein”, z którego dzia³ pad³y pierwsze niemieckie salwy rozpoczynaj¹ce II wojnê œwiatow¹. Po wojnie admira³ Unrug przebywa³ w Wlk. Brytanii i Francji, gdzie zmar³ w 1973 r. Prochy admira³a i jego ¿ony przyp³yn¹ do kraju na pok³adzie fregaty ORP „Koœciuszko”, a ponowny pogrzeb zaplanowano na pocz¹tek paŸdziernika. n

Bogdan Wenta, europose³ PO

Dominik Tarczyñski, pose³ PiS Fot. Archiwum (5)


6­­­GŁOS­POLONII

Opowieœci Lady Buni

www.glospolonii.net

Koń­ca­nie­wi­dać! J

e­œli­my­œli­cie,­¿e­ju¿­sie­dzê­w­czy­œciut­kim­i­pach­n¹­cym,­no­wym­miesz­kan­ku­to­je­ste­œcie­w­b³ê­dzie.­ Teo­re­tycz­nie­ mie­li­œmy­ ju¿­ tam­ miesz­kaæ daw­no.­ W­ naj­gor­szym­ przy­pad­ku­ mia­³o­ to­ byæ­ ty­dzieñ­ te­mu.­ Mia­³am­ plan,­ ¿e­ 27­ rocz­ni­cê­ œlu­bu­ bê­dzie­my­ œwiê­to­waæ­ w­ no­wym­ miesz­ka­niu.­ Tym­cza­sem­w­rocz­ni­cê­œlu­bu­nie­spo­dzian­k¹­by³...­man­dat­za z³e­par­ko­wa­nie.­Wy­cho­dz¹c­z­pra­cy­pla­no­wa­³am­wyj­œcie­na­ko­la­cjê.­Zna­la­z³am­ko­per­tê­za­wy­cie­racz­k¹­na szy­bie­i­jak­zo­ba­czy­³am­kwo­tê,­to­ode­chcia­³o­mi­siê jeœæ.­ Ta­kie­ ¿y­cie.­ Do­ sza­³u­ do­pro­wa­dza­ mnie­ ba­³a­gan,­któ­ry­siê­nie­koñ­czy.­Ci¹­gle­pla­nu­jê­za­cz¹æ­siê pa­ko­waæ,­ale­po­co­sko­ro­miesz­ka­nie­nie­go­to­we.­By­³am­prze­ko­na­na,­¿e­tu­taj­czas­to­pie­ni¹dz.­Pa­trz¹c­po fa­chow­cach­i­ich­za­ciê­ciu­do­pra­cy­to­po­œmieræ­ich mo¿­na­wy­sy­³aæ.­Za­mó­wi­li­œmy­me­ble­do­kuch­ni.­Za­da­tek­za­p³a­co­ny,­czas­re­ali­za­cji­dwa­-­trzy­dni.­Tyl­ko nikt­nie­po­wie­dzia³­od­kie­dy­mam­za­cz¹æ­od­li­czaæ­ten czas­ re­ali­za­cji.­ Na­ po­miar­ kuch­ni­ goœæ­ je­cha³­ kil­ka dni.­Do­je­cha³.­Szcze­gó­³y­usta­lo­ne,­cze­kam­na­me­ble. W­miê­dzy­cza­sie­ma­j¹­mi­pod­rzu­ciæ­p³yt­ki­-­ta­sa­ma fir­ma.­P³yt­ki­do­cie­ra­j¹­z­dzie­siê­cio­dnio­wym­opóŸ­nie­niem.­Ma­³o­te­go­s¹­nie­ta­kie­jak­za­mó­wi­³am.­Za­go­to­wa­³am­ siê.­ Po­ kil­ku­ dniach­ do­tar­³y­ w³a­œci­we.­ Wiêc ju¿­opóŸ­nie­nie­dwu­ty­go­dnio­we.­Po­trzech­ty­go­dniach od­ za­mó­wie­nia­ me­bli,­ do­sta­jê­ pro­jekt­ i­ py­ta­nie­ czy ta­kie­me­ble­mo­g¹­byæ?­Wœcie­k³am­siê,­bo­ja­na­me­ble­cze­kam,­a­oni­mnie­py­ta­j¹­czy­ta­kie?­Pro­jekt­któ­ry­mi­wy­s³a­li­w­ni­czym­nie­przy­po­mi­na³­te­go­co­za­mó­wi­³am!­ Bo­¿e­ naj­œwiêt­szy,­ do­brze­ ze­ przez­ SMS nie­mo¿­na­ni­ko­go­za­strze­liæ­ani­udu­siæ,­bo­sie­dzia­³a­bym­ju¿­w­wiê­zie­niu.­Zde­spe­ro­wa­na­i­wku­rzo­na­do gra­nic­mo¿­li­wo­œci,­uma­wiam­siê­na­ko­lej­n¹­wi­zy­tê­w sa­lo­nie­me­bli.­Dzie­li­nas­du­¿a­od­le­g³oœæ,­wiêc­nie­jest to­ta­kie­pro­ste.­My­œlê­so­bie­ok.,­po­ja­dê­jesz­cze­raz, wszyst­ko­do­k³ad­nie­usta­lê,­po­ka­¿ê­ko­bie­cie­pal­cem. Za­raz­po­wej­œciu­do­sta­je­bia­³ej­go­r¹cz­ki,­bo­oka­zu­je siê,­¿e­to­co­usta­li­³am­wcze­œniej­jest­nie­mo¿­li­we,­fir­ma­z­któ­rej­chce­fron­ty­sza­fek­nie­ro­bi­ich­w­ta­kim ko­lo­rze.­P³yt­ki­ju¿­u³o­¿o­ne,­wiêc­zmia­na­ko­lo­ru­od­pa­da.­Nie­wy­trzy­ma­³am,­za­czê­³am­prze­kli­naæ­po­pol­sku,­dar­³am­siê­wnie­bo­g³o­sy.­Mój­bied­ny­syn,­w­ro­li t³u­ma­cza,­pa­li³­siê­ze­wsty­du.­M¹¿­ka­za³­braæ­co­kol­wiek.­No­tak­by­le­szyb­ciej,­by­le­ten­cyrk­skoñ­czyæ. Trzy­ty­go­dnie­cze­ka­nia,­¿e­by­us³y­szeæ,­¿e­nie­ma­te­go­ ko­lo­ru.­ Na­bra­³am­ po­wie­trza­ –­ ok.­ bê­d¹­ me­ble­ z in­nej­fir­my,­ale­ko­lor­ten­któ­ry­chcê.­Pa­miê­tam,­¿e­ta fir­ma­ma­me­ble­tañ­sze,­tak­mó­wi­li­ostat­nio.­Py­tam­o ce­nê­i­s³y­szê:­„ta­ka­sa­ma”.­W­tym­mo­men­cie­mó­wiê NIE!­Te­s¹­o­ty­si¹c­tañ­sze­i­wiê­cej­nie­za­p³a­cê.­Ma­³a, chu­da­ Chin­ka­ mó­wi­ ci­chut­ko­ ok.­ Przy­siê­gam,­ ona chy­ba­my­œla­³a,­¿e­jej­przy­³o­¿ê.­Wiel­ka­roz­wœcie­czo­-

na­ba­ba­pew­nie­wy­gla­da­groŸ­nie.­Je­stem­nie­zwy­kle spo­koj­n¹­ i­ opa­no­wa­n¹­ oso­b¹,­ wy­pro­wa­dziæ­ mnie­ z rów­no­wa­gi­nie­jest­tak­pro­sto.­Im­siê­uda­³o!!!­Ma­³a, chu­da­ by­³a­ ci­cha,­ ale­ cwa­na.­ Zgo­dzi­³a­ siê­ na­ ra­bat, ale­tak­to­po­wpi­sy­wa­³a­na­za­mó­wie­niu,­tak­za­mie­sza­³a,­¿e­mi­mo­ni¿­szej­ce­ny­za­me­ble,­ca­³a­kwo­ta­do­za­p³a­ty­ wca­le­ nie­ by­³a­ ni¿­sza­ o­ 1000­ od­ po­przed­niej. Ta­ka­spryt­na.­le­tra­fi­³a.­Ja­kal­ku­la­tor­w­d³oñ­i­wy­li­czy­³am­jej­do­k³ad­nie,­w­któ­rym­miej­scu­mnie­oszu­ka­³a.­Wy­sz³am­dum­nym­kro­kiem.­Nie­doœæ,­¿e­wszyst­ko­usta­lo­ne­to­jesz­cze­1000­do­lców­w­kie­sze­ni.­Mo­je szczê­œcie­trwa­³o­do­po­ran­ka,­kie­dy­to­do­sta­³am­ko­lej­ny­pro­jekt­mo­jej­kuch­ni­od­ma­³ej­-chu­dej.­Zba­ra­nia­³am,­ przez­ mo­ment­ za­sta­na­wia­³am­ siê­ czy­ ze­ mn¹ wszyst­ko­ok.­Czy­nie­po­stra­da­³am­zmy­s³ów?­Oka­za­³o­siê,­¿e­ta­fir­ma­nie­pro­du­ku­je­sza­fek­z­szu­fla­da­mi w­ta­kim­roz­mia­rze­jak­ja­chcê.­Li­to­œci!­Wiêc­pro­po­nu­j¹­mi­zwy­k³e­szaf­ki­otwie­ra­ne.­Ja­chcê­szu­fla­dy,­je­stem­sta­ra,­gru­ba,­nie­ru­cha­wa­i­po­trze­bu­jê­wy­god­ne me­ble.­ Po­sz³am­ na­ kom­pro­mis,­ bê­d¹­ szu­fla­dy,­ ale wê¿­sze.­Nie­mam­wyj­œcia.­Bê­d¹­za­dwa­dni.­Za­go­dzi­nê­in­for­ma­cja,­me­ble­bê­d¹­koñ­cem­mie­si¹­ca.­Na­-

Dwutygodnik­Polonii­kanadyjskiej­w­Kolumbii­Brytyjskiej

pi­sa­³am­im­co­o­nich­my­œle.­PóŸ­niej­za­dzwo­ni­³a­cór­ka­i­do­pie­ro­jak­us³y­sze­li,­¿e­idê­do­ad­wo­ka­ta,­to­od ra­zu­zmie­ni­li­spo­sób­my­œle­nia.­Da­siê.­Me­ble­do­tar­³y na­czas,­jed­nak­nie­kom­plet­ne­-­coœ­tam­uszko­dzo­ne, coœ­ Ÿle­ z³o­¿o­ne.­ Krew­ mnie­ za­le­wa,­ kuch­nia­ mia­³a ju¿­daw­no­byæ­za­mon­to­wa­na!­Do­dzis­nie­po­ja­wi³­sie wiel­ki­chiñ­ski­boss,­ce­lem­usu­niê­cia­uste­rek.­Ma­byæ ju­tro.­Oni­zo­ba­cz¹­resz­tê­pie­niê­dzy­jak­œwi­nia­nie­bo. D³u­go­mnie­bê­d¹­pa­miê­ta­li.­Dru­gi­mistrz­œwia­ta­uk³a­da­p³yt­ki­w­³a­zien­ce.­Ta­kim­tem­pem,­to­ja­bym­je­no­ga­mi­u³o­¿y­³a.­Tra­cê­ju¿­na­dzie­jê,­¿e­zd¹­¿y­my­przed Bo­¿ym­Na­ro­dze­niem.­Je­ste­œmy­tam­co­dzien­nie,­szpa­chlu­ja,­ma­lu­j¹,­pro­du­ku­j¹­to­ny­œmie­ci­i­koñ­ca­nie­wi­daæ... n

Jolanta Lipińska - lat 43, urodzona w Jarosławiu na Podkarpaciu, od trzech lat na emigracji, zamieszkała w Nowym Jorku na Brooklynie. W Polsce pośredniczka w obrocie nieruchomościami. W USA sprzątaczka, niania, opiekunka osób starszych. Jednym słowem Lady Bunia!


PRACA

www.glospolonii.net

GŁOS POLONII 7

Polonia Bakery and Deli in Surrey poszukują pracowników: n n

n

Kierowca do rozwożenia chleba Pomoc do piekarni na nocną zmianę

n

Pomoc do sklepu do obsługi Pomoc do piekarni na dzienną zmianę

Polonia Bakery and Deli in Surrey 14641-108 Ave tel. 604 930 8848, 604 251 2239 Międzynarodowa firma transportowa TWIN-POL Express poszukuje:

Właścicieli ciężarówek i kierowców kompanijnych Firma z wieloletnim doświadczeniem, zatrudnia obecnie 30 osób i zapewnia BARDZO DOBRE WARUNKI PRACY. Wszelkie informacje można uzyskać pod numerem telefonu 604 496 6187. nnn

Potrzebny pracownik

do instalacji podłóg. Dzwoń do Leszka. tel. 604-518-3765 nnn

Potrzebny pracownik

przy budowie. Tel. 604 773 7811 nnn

Nauczycielka języka francuskiego z ponad 30 letnim doswiadczeniem z Francji udziela prywatnych korepetycji . Zainteresowani proszeni są o pozostawienie wiadomości pod adresem internetowym: betterfrenchwithanna@gmail.com nnn

Poszukiwane panie

do sprzątania domków Zatrudnię panie do pracy przy sprzataniu domków w Langley, Surrey i North Vancouver. Mile widziane doświadczenie. Trening dla każdej nowej osoby. Pani z własnym samochodem - 17$/h. Osoba bez doświadczenia (po przeszkoleniu) i bez auta - 14$/hr Kontakt: 604-346-8674

nnn

nnn

Poszukiwani pracownicy

Poszukuję

do firmy dostawczo - przewozowej. Tel. 604 715 9431

pracownika do prac remontowo - budowlanych  tel: 604 728-7103

nnn

nnn

Zatrudnię osoby

Zatrudnię

do sprzątania domów.

panią do pomocy

Kontakt - 604 786 1609.

w sprzątaniu domów. Kontakt: 604 340 1260

nnn

Jesteś młody, ambitny z zainteresowaniem technicznym? Oferujemy pracę i możliwość nauki jednego z najlepszych zawodów technicznych

nnn

Zatrudnię

malarza i pomocnika. Kontakt Grzegorz, tel. 778 994 4402

- tokarz, frezer, operator programista obrabiarek CNC. Zakład w Port Coquitlam. Kontakt: Piotr 604-317-0172, Waldek - 604-317-8795 email - peterdomzal@gmail.com nnn

Potrzebny kierowca do przeprowadzek. Kontakt: Narcyz -604 328 7695

nnn

Potrzebna

opiekunka do rocznego dziecka Praca przez rok, około 6 godzin dziennie, 4 dni w tygodniu w North Vancouver. Kontakt Renata, tel. 604 500 3930

nnn

Poszukuję wspólnika do małej gastronomii. Telefon 604 401 0791  po godz. 18 - Krzysztof nnn

MIÓD NATURALNY Sprzedam miód naturalny z własnej pasieki w Maple Ridge. Więcej informacji - Piotr, tel: 604 619-0607  (Coquitlam) nnn

Potrzebne kobiety

do sprzątania. Kontakt: Zofia, tel: 604-805-3376, pumacleaning@gmail.com

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

nnn

Potrzebny malarz i pomocnik z doświadczeniem. Tel.: 604 619 5608 - Krzysztof nnn

Potrzebni doświadczeni pracownicy i pomocnicy do instalacji podłóg. Stała praca, $20-35 na godzinę. Tel.: 604 417 6742 - Tomek nnn

Mieszkanie do wynajęcia, osobne wejście, dla samotnej osoby w centrum New Westminster. $600 miesięcznie. Tel.: 604 526 0264


8 GŁOS POLONII

Prawo Agaty AGATA RÊBISZ - prawniczka z Polski, a obecnie cz³onkini Kanadyjskiej Rady Regulacyjnej Konsultantów Imigracyjnych (The Immigration Consultants of Canada Regulatory Council). Organizacja ta jako jedyna, nadaje doradcom uprawnienia do reprezentacji klientów w sprawach emigracyjnych oraz obywatelskich. Agata jest tak¿e uprawniona przez Kanadyjskie Ministerstwo Sprawiedliwoœci by dokonywa uwierzytelnieñ dokumentów potrzebnych do aplikacji emigracyjnych jako Commissioner of Oath. W swojej praktyce zawodowej wykorzystuje optymalnie wszelkie dostêpne programy Rz¹du Kanady: federalne, prowincjonalne, biznesowe, humanitarne i ³¹czenia rodzin sprawy ma³¿eñskie, sprowadzanie rodziców i dzieci. Specjalizuje siê w wiêkszoœci programów, które umo¿liwiaj¹ pobyt sta³y lub tymczasowy w Kanadzie.

www.glospolonii.net

PRAWO AGATY

Emi­gra­cja­po­przez­ ATLAN­TIC­IM­MI­G RA­TION­PI­LOT­PRO­G RAM No­wa­Fun­dlan­dia­i­La­bra­dor­pu­bli­ku­je­li­stę­pra­co­daw­ców­wy­zna­czo­nych­w­ra­mach­pro­gra­mu­ pi­lo­ta­żo­we­go­Atlan­tic­Im­mi­gra­tion.­Wła­dze­pro­win­cji­za­chęca­ją­cu­dzo­ziem­ców­ do­kon­tak­to­wa­nia­się­z­wy­mie­nio­ny­mi­pra­co­daw­ca­mi.­ Lista pracodawców z Nowej Funlandii i Labradoru bior¹cych udzia³ w programie pilota¿owym Atlantic Immigration zosta³a w³asnie opublikowana, a w³adze prowincji zachêcaj¹ cudzoziemców do nawi¹zania z nimi kontaktu. Lista zawiera 172 pracodawców, którzy zostali wyznaczeni przez rz¹d Nowej Funlandii i Labradoru w ramach programu pilota¿owego Atlantic Immigration (AIPP), który szybko poszukuje kwalifikuj¹cych siê pracowników zagranicznych i miêdzynarodowych absolwentów z ofert¹ pracy od wyznaczonego pracodawcy na sta³e miejsce zamieszkania w Kanadzie. Wyznaczeni pracodawcy wymienieni przez Now¹ Fundlandiê i Labrador oferuj¹ pracê niemal w ka¿dym sektorze biznesu prowincji, od kawiarni i restauracji po firmy z bran¿y lotniczej i znajduj¹ siê w spo³ecznoœciach wokó³ wschodniej prowincji Kanady. Notatka na dole listy brzmi: „Zachêca siê obcokrajowców, w tym miêdzynarodowych absolwentów, zainteresowanych korzystaniem z pilota¿u Atlantic Immigration, do skontaktowania siê z wymienionymi pracodawcami”. Nowa Fundlandia i Labrador jest obecnie jedyn¹ prowincj¹ bior¹c¹ udzia³ w AIPP w celu upublicznienia listy wyznaczonych pracodawców. Wed³ug raportu rz¹dowego w Nowej Funlandii i Labradorze przewiduje siê tysi¹ce ofert pracy od 2025 r. w wyniku spadku liczby ludnoœci w prowincji wyspiarskiej. Wprowadzony w ubieg³ym roku trzyletni program AIPP pomaga pracodawcom w czterech prowincjach atlantyckich Kanady - w Nowej Fundlandii i Labradorze, Nowej Szkocji, Nowym Brunszwiku i na Wyspie Ksiêcia Edwarda - w zatrudnieniu kwalifikuj¹cych siê pracowników zagranicznych i miêdzynarodowych absolwentów szkó³ policealnych w regionie do wykonywania zawodu. Aby wzi¹æ udzia³ w AIPP, pracodawca musi najpierw zostaæ wyznaczony przez odpowiedni rz¹d prowincji. Proces ten wymaga okreœlonych zobowi¹zañ ze strony pracodawców, które obejmuj¹ pracê z dostawc¹ us³ug rozliczeniowych, aby pomóc g³ównym wnioskodawcom i ich rodzinom przystosowaæ siê do ¿ycia w Kanadzie. Rekrutacja w AIPP zosta³a ustalona na 1000 w 2018 roku, 2000 na 2019 i 4000 na rok 2020. Jednak jej rosn¹ca popularnoœæ doprowadzi³a rz¹d federalny do podniesienia celu w 2018 roku do 2500 w lipcu. Pilot dzia³a jako partnerstwo miêdzy rz¹dem federalnym Kanady a rz¹dami czterech prowincji atlantyckich Kanady.

Jeœli któryœ z czytelników jest zainteresowany tym programem i chce uzyskaæ wiêcej informacji to proszê o kontakt. Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


GŁOS POLONII 9

www.glospolonii.net

16 września zmarł nasz syn,

Artur Urbański Msza św. odbędzie się 3 października, o 10.30 w Our Lady of Counsel Parish, 10460-139 Street - Surrey. O godz. 12.00 pożegnanie na Valley View Funeral, 14644-72 Avenue - Surrey

POLSKI KOŚCIÓŁ PEŁNEJ EWANGELII zaprasza do uczestnictwa w nabożeństwach, w każdą niedzielę o godz. 18.00

Fryzjerka lub fryzjer mile widziani! Poszukujemy doświadczonej fryzjerki lub fryzjera z własnymi klientami, którzy mogliby dołączyć do naszego zespołu.

Nasz adres: St. John The Apostle -2208 St. John Street, Port Moody, BC

*Nasz zakład znajduje się w popularnym miejscu w North Vancouver, w Court Yard w centralnej części Lonsdale Ave. *Dla naszych klientów oferujemy bezpłatny, podziemny parking.

www.pkpevancouver.com tel: 604 366 5725 e-mail: pkpevancouver@gmail.com

Kontakt: tel. 604 722 0699, e-mail: mojgansoroush@gmail.com

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


10 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

Polish Language School zaprasza Zrzeszenie Polaków z North Shore Belweder zaprasza na zajęcia z języka polskiego dla obcokrajowców. Następna grupa dla początkujących już we wrześniu! Klasy prowadzone są w dwóch grupach - Beginners 1 i Beginners 2  Szkoła j. polskiego (Polish Language School) mieści się w Mollie Nye House - 940 Lynn Valley Road, North Vancouver Masz pytania? Napisz na adres belweder.org@hotmail.com  Nasza strona internetowa: www.belweder.org Zajęcia prowadzi Helena G. Kudzia (UBC Polish Studies)

Lekko łysiejący, słabo gotujący, charakteru miłego, usposobienia wesołego, wieku średniego

przytuli kobietę do serca swego, pięćdziesięcioparoletniego. Kontakt e-mail: waldemar2019@gmail.com PS. Tylko pełnoletnie!

Mężczyzna, lat 48, który chce pozostać na stałe w Kanadzie,

pozna panią w wieku 35-55 lat w celu zawarcia związku małżeńskiego.

Kontakt: Andrzej - 604 728 2344, e-mail: andycan1970@gmail.com

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Fot. Studenci, szkola j. polskiego - North Vancouver


Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


12 GĹ OS POLONII

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


14 GĹ OS POLONII

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


GĹ OS POLONII 15

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


GŁOS POLONII 17

www.glospolonii.net

Znowu bêdzie siê dzia³o...

7. Vancouverski Festiwal Polskich Filmów Rafal Czekaj³o

Do rozpoczêcia 7. Vancouverskiego Festiwalu Polskich Filmów zosta³ ju¿ nieca³y miesi¹c i jako jeden z organizatorów muszê posypać g³owê popio³em. Na teraz nie mamy bowiem jeszcze pewnego programu festiwalu. Brakuje nam jednej czêœci uk³adanki. W³aœciwie takiego puzzla, którym moglibyœmy zast¹pić inny. Nie podam wiêc w tym wydaniu G³osu Polonii pe³nego programu, ale podam te wszystkie informacje, które s¹ na 100 procent pewne. Fe­sti­wal­ roz­po­czy­na­my­ tra­dy­cyj­nie­ ­ w­ piat­ko­wy wie­czór­trze­cie­go­week­en­du­paŸ­dzier­ni­ka­(19.10).­I te¿­tra­dy­cyj­nie­o­go­dzie­18.­Fil­mem­otwar­cia­bê­dzie w­ tym­ ro­ku­ krót­ko­me­tra­¿o­wy­ ob­raz­ ­ w­ re­¿y­se­rii Agniesz­ki­El­ba­now­skiej­pt:­„Pierw­szy­Po­lak­na­Mar­sie”.­

Kadr z filmu „Cicha noc”

Jest­to­opo­wieœæ­o­Ka­zi­mie­rzu­­B³asz­cza­ku,­któ­ry pra­gnie­ spe³­niæ­ swo­je­ ma­rze­nie­ do­ty­cz¹­ce­ po­dró­¿y na­Mar­sa.­Mê¿­czy­zna­bie­rze­udzia³­w­pro­gra­mie­re­kru­tu­j¹­cym­kan­dy­da­tów­do­mi­sji­ko­smicz­nej. Ko­lej­ne­dwa­fil­my­te­go­wie­czo­ru:­„Naj­lep­szy”­w re­¿y­se­rii­­Lu­ka­sza­Pal­kow­skie­go­­i­­„Ci­cha­noc”­­w re­¿y­se­rii­­Pio­tra­Do­ma­lew­skie­go­³¹­czy­oso­ba­au­to­ra zdjêæ­czy­li­Pio­tra­So­bo­ciñ­skie­go­jr.­Piotr­So­bo­ciñ­ski jr.­za­szczy­ci­nasz­fe­sti­wal­swo­j¹­obec­no­œci¹­­i­w­prze­rwie­miê­dzy­ty­mi­fil­ma­mi­be­dzie­od­po­wia­da³­na­py­ta­nia­wi­dzów.­My­œlê,­¿e­dla­nie­go­wi­zy­ta­w­Van­co­uver­be­dzie­mia­³a­rów­nie¿­du­¿y­wy­miar­oso­bi­sty­po­nie­wa¿­bar­dzo­czê­sto,­sto­j¹c­za­ka­me­r¹,­pra­co­wa³­tu­taj­je­go­oj­ciec,­Piotr­So­bo­ciñ­ski.­Przed­fil­mem­„Ci­cha­noc”­zo­sta­nie­wy­œwie­tlo­ny­krót­ki­film­w­re­¿y­se­rii­Ja­ro­s³a­wa­Mi­go­nia­pt:­„Sek­su­al­noœæ­uli­cy­Kwia­tów­Pol­skich”­o­kra­kow­skim­ar­ty­œcie­ma­la­rzu,­Jac­ku Sro­ce. Dru­gi­dzieñ­fe­sti­wa­lu­(20.10)­bê­dzie­sta³­pod­zna­kiem­fil­mów­pod­kre­œla­j¹­cych­ob­cho­dy­100-le­cia­od­zy­ska­nia­przez­Pol­skê­nie­pod­le­g³o­œci.­Z­li­sty­sied­miu

. Historia prawdziwa”

Kadr z filmu „Dywizjon 303

ty­tu­³ów­przy­go­to­wa­nych­na­tê­rocz­ni­cê­przez­Pol­ski In­sty­tut­Sztu­ki­Fil­mo­wej,­s³u­cha­cze­Ra­dia­IKS­oraz od­wie­dza­j¹­cy­fe­sti­wa­lo­wy­pro­fil­­na­Fa­ce­bo­oku,­wy­bra­li­2­fil­my­do­pre­zen­ta­cji­w­Van­co­uver:­„Po­piol­i dia­ment”­ oraz­ „Zie­mia­ obie­ca­na”.­ Tym­ pierw­szym fil­mem­­roz­pocz­nie­my­so­bot­nie­po­ka­zy,­a­tym­dru­gim­za­koñ­czy­my.­Po­miê­dzy­ni­mi­po­ka­¿e­my­je­den­z naj­now­szych­ fil­mow­ pol­skiej­ ki­ne­ma­to­gra­fii,­ ma­j¹­cy­ pre­mie­rê­ pod­ ko­niec­ sierp­nia­ -­ „Dy­wi­zjon­ 303. Hi­sto­ria­praw­dzi­wa”­.­Film­„Dy­wi­zjon­303”­to­praw­dzi­wa­hi­sto­ria­pol­skich­asów­prze­stwo­rzy,­in­spi­ro­wa­na­be­st­sel­le­rem­Ar­ka­de­go­Fie­dle­ra­o­tym­sa­mym­ty­tu­le.­Pol­scy­lot­ni­cy,­po­cz¹t­ko­wo­nie­do­ce­nia­ni­i­wy­œmie­wa­ni,­sta­j¹­siê­le­gen­d¹.­W­ra­mach­Kró­lew­skich Si³­Po­wietrz­nych­Wiel­kiej­Bry­ta­nii­(RAF­-u)­two­rz¹ eli­tar­n¹­jed­nost­kê­-­Dy­wi­zjon­303,­któ­ry­nie­ma­so­bie­ rów­nych.­ W­ so­bo­tê­ wi­dzo­wie­ bê­d¹­ mo­gli­ rów­nie¿­obej­rzeć­­film­do­ku­men­tal­ny­„Hap­py­Olo”.­To utrzy­ma­na­w­kon­wen­cji­ki­na­dro­gi­bal­la­da­fil­mo­wa o­jed­nym­z­naj­wy­bit­niej­szych­pol­skich­po­dró¿­ni­ków

Kadr z filmu „Najlepszy”

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Kadr z filmu „Pierwszy Po

lak na Marsie”.


16 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

- Aleksandrze Dobie. Tytu³owy Olo w niebanalny i charakterystyczny dla siebie sposób opowiada swoje historie w trakcie podró¿y, której celem jest transport kajaka przez pe³ne uroku krajobrazy Polski. Opowieœciom tym towarzysz¹ szalone fragmenty filmów z jego wypraw transatlantyckich oraz animacje ilustruj¹ce przygody przeplatane piosenkami. Zabawy konwencj¹ i wyimaginowane postaci pojawiaj¹ce siê na drodze ukazuj¹ m³odzieñcz¹ naturê Olka, pomimo skoñczonych siedemdziesiêciu lat. Oprócz pokazów w/w filmów, obchody 100-lecia odzyskania przez Polskê niepodleg³oœci uczcimy równie¿ koncertem polskiej muzyki filmowej oraz bankietem przygotowanym w budynku kina przez Konsulat Generalny R.P w Vancouver. Koncert i bankiet bêd¹ nierozwerwaln¹ czêœci¹ pokazu filmu pt: „Ziemia obiecana”. Posiadacze biletów na ten pokaz bêd¹ mogli i us³yszeć koncert w wykonaiu Marii Antoniny Harding- skrzypce i Sylwii Karwowskiej - pianino oraz uczestniczyć w bankiecie. Trzeci i ostatni dzieñ festiwalu rozpoczniemy w samo po³udnie pokazem dokumentalnego filmu w re¿yserii Grzegorza Brzozowicza pt: „Tomasz T³uczkiewicz. Easy rider”. Jest to portret jednej z najwa¿niejszych postaci polskiego œrodowiska jazzowego ostatniego pó³wiecza. G³ówny bohater - Tomasz T³uczkiewicz to nie tylko d³ugoletni prezes Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego, ale tak¿e konferansjer, menad¿er muzyczny, t³umacz, dziennikarz i dyplomowany in¿ynier energetyk. Obok jazzu, pasj¹ T³uczkiewicza jest taoizm - tradycyjny chiñski system filozoficzno-religijny, który niejednokrotnie dyktowa³ mu najwa¿niejsze ¿yciowe wybory. Oœ filmu wyznacza teoria piêciu ¿ywio³ów: wody, drewna, ognia, ziemi i metalu, które symbolizuj¹ kolejne etapy jego ¿ycia zawodowego. Kolejnym filmem bedzie pó³nocnoamerykañska premiera na naszym festiwalu - „Via Carpatia”. Film opowiada o fizycznej i duchowej podró¿y ma³¿eñstwa, które wyprawia siê na Ba³kany, a plan podró¿y przecina siê ze szlakiem, którym pod¹¿aj¹ uchodŸcy. Film wyre¿yserowali: Klara Kochañska i Kasper Bajon, a scenariusz oprócz nich napisali równie¿: Julia Kijowska i Piotr Borowski, bêd¹cy tak¿e g³ównymi aktorami tego filmu. W niedzielny wieczór poka¿emy nagrodzony Srebrnym NiedŸwiedziem w tym roku na Biennale Filmowym w Berlinie, najnowszy film Malgorzaty Szumowskiej pt: „Twarz”. To wspó³czesna baœñ o cz³owieku, który straci³ twarz w wypadku. Po nowatorskiej operacji otrzymuje now¹ i wraca do rodzinnej miejscowoœci, ale ludzie nie wiedz¹, jak go traktowaæ. Staje siê dla nich kimœ obcym. 7. Vancouverski Festiwal Polskich Filmow zakoñczymy - jak s¹dzê - z przytupem. Poka¿emy bowiem najnowszy film Filipa Bajona, nagrodzony Srebrnymi Lwami na zakoñczonym w³aœnie 43. Festiwalu Polskich Filmow w Gdyni - „Kamerdyner”. Akcja filmu opowiada historiê pruskiego rodu von Krauss zamieszkuj¹cego w okolicy Pucka, jak równie¿ mi³oœci pomiêdzy kaszubskim ch³opcem Mateuszem, a niemieck¹ arystokratk¹ Marit¹ i rozgrywa siê w latach

Piotr Domalewski, reżyser filmu pt: „Cicha noc” 1900-1945. Scenariusz ukazuje powik³ane losy trzech nacji zamieszkuj¹cych dawne polsko-niemieckie pogranicze na pó³nocnych Kaszubach, na którym linia granicy wytyczonej w Wersalu po I wojnie œwiatowej podzieli³a nie tylko ziemiê, lecz tak¿e ludzi: Niemców, Kaszubów, Polaków, bêd¹c przyczyn¹ waœni, a czêsto nienawiœci. Scenariusz przebiega przez cztery dekady ukazuj¹c skomplikowane postawy i wybory, których mieszkaj¹cy tu ludzie musieli dokonywaæ. Pruska antypolskoœæ walczy³a z kaszubskim patriotyzmem, co w 1939 roku zakoñczy³o siê masowym

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Fot. Archiwum Festiwalu

mordem pope³nionym na tysi¹cach Kaszubów w lasach pod Piaœnic¹. Tak jak nadmieni³em wczeœniej, jest jedna niewiadoma, która tak jak w serialu trzymaj¹cym widzow w napieciu, zostanie wyjaœniona w nastêpnym odcinku. Dla tych, którzy nie bêd¹ mogli czekać z wyjaœnieniem zagadki zapraszam do odwiedzania naszej strony festiwalowej: www.vpff.ca oraz profilu facebookowego: Vancouver Polish Film Festival. n


Pedofile w sutannach

GŁOS POLONII 19

www.glospolonii.net

- cz 2

Krzysztof Pipa³a

W poprzednim wydaniu naszej gazety zaznajomi³em Czytelników z problemem pedofilii w Koœciele katolickim w krajach Zachodu: w USA, Kanadzie, Irlandii, anonsuj¹c, ¿e w kolejnym tekœcie napiszê, jak pod tym wzglêdem wygl¹da sytuacja w Polsce. Tylko na wstêpie wspomnê, ¿e nadal w wielu krajach sytuacja jest dynamiczna i co chwilê wychodz¹ na œwiat³o dzienne kolejne afery pedofilskie ludzi w sutannach. Wygl¹da na to, ¿e w ³onie Koœcio³a katolickiego dzia³a swoista mafia pedofilska.

Mafia, której cz³onkowie pope³niaj¹ jedne z najokrutniejszych i najobrzydliwszych zbrodni, bo wobec niewinnych dzieci. W krajach Zachodu nie ma ju¿ dla nich litoœci, natomiast w Polsce hierarchowie robi¹ co tylko mog¹, by na œwiat³o dzienne nie wydosta³y siê informacje, które ujawni³yby rzeczywist¹ skalê tego procederu wœród polskich przestêpców w sutannach. Maj¹ ku temu sprzyjaj¹ce okolicznoœci, poniewa¿ otwarcie i bez jakichkolwiek zahamowañ Koœció³ i ich hierarchów wspiera rz¹dz¹ca partia polityczna, czyli PiS, a to daje spo³ecznoœci duchownych tarczê ochronn¹. Gdy Ministerstwo Sprawiedliwoœci kierowane przez Zbigniewa Ziobrê, kreuj¹cego siê na najbardziej bezkompromisowego i têpi¹cego bezprawie ministra, opublikowa³o rejestr skazanych pedofilów, to nie znalaz³ siê w nim ani jeden ksi¹dz! Fakt ten wywo³a³ lawinê krytyki, na któr¹ z but¹ i bezczelnoœci¹ odpowiedzia³ Sebastian Kaleta, pose³ PiS. Stwierdzi³, ¿e ksiê¿y w tym rejestrze nie ma, poniewa¿ „nie pope³nili najbrutalniejszych przestêpstw”. Nie ma wiêc w tym rejestrze ksiêdza, który porwa³ nieletni¹ dziewczynkê, wiêzi³ i systematycznie gwa³ci³. Spotka³ siê za to z ³agodnoœci¹ s¹du, który skaza³ go tylko na 4 lata wiêzienia. Gdyby nie mia³ koloratki pod szyj¹ wyrok by³by zapewne dwa razy wy¿szy. To czego nie zrobi³ minister Ziobro, zrobi³ „nieklerykalny” tygodnik „Fakty i Mity”. Opublikowa³ listê ponad 50 przestêpców w sutannach, o których zbrodniach wobec dzieci wiedzieli ich prze³o¿eni i skrzêtnie je skrywali. Mo¿emy wiêc tam przeczytaæ, ¿e ksi¹dz Marek B., by³y wikariusz w parafii Mi³osierdzia Bo¿ego w G³ogowie (diecezja zielonogórsko-gorzowska), upi³ i wykorzysta³ seksualnie ministranta, za co dosta³ 6 miesiêcy pozbawienia wolnoœci… w zawieszeniu na 2 lata. Brak najmniejszych skrupu³ów, to przypadek urzêdnika pana Boga, te¿ wikarego, ale z parafii Matki Boskiej na bydgoskich Wy¿ynach. Siedzi w kryminale, bo nocuj¹c u jednej z ro-

dzin nie mia³ najmniejszych zahamowañ i molestowa³ œpi¹cego 10-letniego synka. Swoje czyny wobec dziecka nagra³ w telefonie. Ksi¹dz Jacek Cz., kolejny wikariusz, „pe³ni³ pos³ugê” w parafii w Warnicach na le ¿¹ cej do ar chi die ce zji szczeciñsko-kamieñskiej, by³ tak¿e nauczycielem religii w jednej ze szkó³. W chwilach wolnych od pos³ugi molestowa³ niepe³nosprawnego ch³opca, którego onanizowa³, a ch³opcu wmawia³, ¿e to spowiedŸ i to, co robi¹, nale¿y utrzymywaæ w tajemnicy. S¹d skaza³ go na raptem 1,5 roku, oczywiœcie w zawieszeniu. Krzysztof K., proboszcz parafii œw. Jakuba Aposto³a w Mechowie (archidiecezja gdañska) seksualnie „formowa³” 14-letnia dziewczynkê. S¹d potrzebowa³ a¿ 10 lat, by skazaæ go na 3,5 roku wiêzienia, ale niepotrzebnie siê fatygowa³, bo mimo prawomocnego wyroku za pedofiliê proboszcz nadal prowadzi³ msze, bra³ udzia³ w pielgrzymkach, spowiada³, udziela³ komunii, wyg³asza³ homilie, w których zapewne poucza³ wiernych, ¿e nale¿y ¿yæ bogobojnie. Co jego samego na pewno, Fot. Arzy chiwum jak wska wa³ wyrok, nie dotyczy³o. Hierarchowie w biskupich ornatach uznali, ¿e wyrok wyrokiem i ¿adnych sankcji wobec niego nie zastosowali. „Kruk krukowi oka nie wykole” mówi przys³owie. Ksi¹dz Wojciech L. ubiera³ te¿ mundur, by mieæ ³atwiejszy dostêp do m³odych ludzi, by³ bowiem harcmistrzem. Przyzna³ siê do molestowania harcerzy podczas wakacyjnego obozu w bieszczadzkiej Wo³kowyi. Przed s¹dem t³umaczy³, ¿e robi³ to dla dobra molestowanych przez siê, ¿eby stali siê lepszymi katolikami, Polakami i dzieæmi Boga. Bezczelnoœæ, cynizm, poczucie ca³kowitej bezkarnoœci i przekonanie o braku przestêpczego charakteru swoich czynów, czy po prostu bezdenna g³upota? Wikariusz Andrzej S. ze Szczawnicy (diecezja tarnowska) i nauczyciel religii w miejscowym gimnazjum zas³u¿y³ na nastêpuj¹cy zapis w s¹dowych aktach: „dzia³aj¹c czynem ci¹g³ym, doprowadzi³ przemoc¹ ma³oletni¹ (…) poni¿ej 15 lat do obcowania p³ciowego oraz do wykonywania innych czynnoœci seksualnych, w tym seksu oralnego”. Otrzyma³ karê 3,5 roku wiêzienia. Przytoczone wy¿ej przypadki, to tylko kilka spoœród ponad 50, jakie opublikowa³y „Fakty i Mity”. Ale jak mówi¹ ludzi zajmuj¹cy siê pedofili¹ w polskim Koœciele katolickim owe 50 kilka przypadków, które zamiast Ministerstwa Sprawiedliwoœci poda³a do publicznej wiadomoœci gazeta, to zaledwie wierzcho³ek góry lodowej. Hierarchowie Koœcio³a rêkami i nogami broni¹ siê przed udostêpnieniem swoich ar-

chiwów, w których z ca³¹ pewnoœci¹ znajduje siê dokumentacja dotycz¹ca procesów kanonicznych ksiê¿y pedofilów, a polski rz¹d i jego zajmuj¹ce siê prawem organa, nie podejmuj¹ najmniejszych nawet starañ, by do tego doprowadziæ. To ilustruje, jak ogromny wp³yw na obecny rz¹d ma Koœció³, mimo ¿e nawet w konkordacie zapisany jest rozdzia³ Koœcio³a od pañstwa, a w Konstytucji tkwi zapis, ¿e polskie pañstwo ma œwiecki charakFot. Archiwum ter. Raporty opracowane na podstawie badañ œwieckich komisji powo³anych w USA wskazuj¹, ¿e na jednego ksiêdza pedofila przypada³o i przypada tam od kilku do nawet kilkunastu ofiar. W Polsce ma³¿eñstwo Koœcio³a z rz¹dem PiS sprawia, ¿e nie ma mowy o powo³aniu œwieckich komisji, które zaczê³yby badaæ ten problem. Strach ma wielkie oczy. Na razie od czasu do czasu tylko nastêpuj¹ w koœcielnym betonie niewielkie przecieki, które daj¹ wiele do myœlenia co do skali tego przestêpczego procederu wœród polskich duchownych. Koordynator ds. ochrony dzieci i m³odzie¿y przy polskim Episkopacie, ks. Adam ¯ak, powiedzia³ niedawno, ¿e nie ma podstaw, by myœleæ, ¿e jest u nas lepiej ni¿ w Stanach Zjednoczonych czy Niemczech. A to oznacza, ¿e pedofilów z koloratk¹ pod szyj¹ s¹ setki, zaœ ich ofiary nale¿y liczyæ w tysi¹cach. Jak bezkarny czuje siê wobec tych ofiar polski Koœció³ katolicki najlepiej œwiadczy wypowiedŸ sprzed kilku lat arcybiskupa Michalika, który broni³ proboszcza z Tylawy oskar¿onego o pedofiliê. Ten arogancki wobec œwieckich (tak¿e œwieckiej w³adzy) hierarcha stwierdzi³, ¿e w takich przypadkach to wina dziecka, bo do ksiêdza „lgnie i drugiego wci¹ga”. Himalaje bezczelnoœci i cynizmu... S¹ jednak pierwsze oznaki, ¿e na wykutej przez biskupów i arcybiskupów tarczy os³aniaj¹cej ksiê¿y pedofilów pojawiaj¹ siê pierwsze rysy. S¹d w Poznaniu przyzna³ kobicie gwa³conej w dzieciñstwie przez duchownego milion z³otych odszkodowania. W Polsce to precedens. Odszkodowanie ma zap³aciæ Towarzystwo Chrystusowe, którego gwa³ciciel by³ cz³onkiem. Wyrok nie jest prawomocny i wszystko jest mo¿liwe co do tego, jak potoczy siê sprawa w s¹dzie odwo³awczym. Koœció³ bowiem natychmiast skontrowa³, twierdz¹c, ¿e wed³ug przepisów polskiego prawa nie ma mo¿liwoœci by Koœció³ p³aci³ za przewinienia swoich ksiê¿y. Ale o tym i innych jeszcze kwestiach zwi¹zanych z pedofili¹ w polskim Koœciele katolickim i roli w tym polskiego papie¿a, napiszê w nastêpnym wydaniu. n

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Belweder już

20 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

Festiwal Kultury Polskiej

9 wrzeœnia Zrzeszenie Polaków Belweder mia³o zaszczyt zorganizowaæ i zaprezentowaæ dzieñ wype³niony polsk¹ muzyk¹, tañcem oraz specja³ami z tradycyjnej polskiej kuchni w ramach dorocznego, szóstego ju¿ Festiwalu Kultury Polskiej w Vancouver.

Tegoroczny festiwal odby³ siê na terenie Shipbuilders’ Square i Pipe Shop w North Vancouver. Imprezê otworzy³a Prezes Zrzeszenia Polakow Belweder Urszula Suliñska. Wœród oficjalnych goœci znalaz³y siê takie osobistoœci jak: Hon. Bruce Ralston - Minister of Jobs, Trade and Technology, MLA Surrey - Whalley, Marcin Trzciñski - Consul General of the Republic of Poland, Bowinn Ma - MLA North Vancouver-Lonsdale, Jane Thornthwaite - MLA North Vancouver-Seymour, Tere-

sa Wat - MLA for Richmond North Centre, Darrell Mussatto - Mayor of City of North Vancouver, Guy Heywood - candidate for the Mayor of City of North Vancouver, Konrad Kobielewski - community leader and Conservative Party nomination candidate, Iwona Œwi¹tczak - prezes Kongresu Polonii Kanadyjskiej, Andrzej Dobrowolski - kurator Funduszu Wieczystego Milenium Polski Chrzeœcijañskiej, Andrzej Pulawski - prezes Polskiego Towarzystwa Filatelistycznego w Kanadzie, Urszula Suliñska - prezes Zrzeszenia Polaków Belweder.

Polonez Polish Canadian Dance Society


GŁOS POLONII 21

www.glospolonii.net

po raz szósty w Vancouver za nami Tegoroczny festiwal jak zwykle zaprezentowa³ plejadê utalentowanych wykonawców, a wœród nich zespó³ taneczny Polonez Polish Canadian Dance Society w przepiêknych strojach ludowych i w bogatym programie tañców regionalnych, Toque Flamenco, Parno Drom Romani Music Group z Bobem Kozak oraz Roma Gry Dance Group. Wœród wykonawców indywidualnych, w bogatym programie znanych piosenek polskich i nie tylko, znaleŸli siê: Gra¿yna Kapuœcinska, Ernest Godek, Kamila Marczyk, Alicja Moniatowicz, Alicja Ci-

checka, duet Eward Gacek i Kaz PoŸniak. Mieliœmy okazjê tak¿e goœcic grupê m³odych tancerzy, którzy zafascynowali publicznoœæ swingiem. Przedstawienie „Your Shoe My Shoe” w rezyserii Julii Siedlanowskiej spotka³o siê z entuzjastycznym przyjêciem ze strony licznie zgromadzonej publicznosci dzieciêcej. Teatrzyk kukie³kowy Puppert Jester Theatre zaprezentowa³ bajkê „Czerwony Kapturek”. Castletop Characters pokaza³o interaktywne sztuczki magiczne oraz balonowe transformacje w zwierzat-

ka, bajkow¹ ksiê¿niczkê oraz inne zabawne przedmioty zapewniaj¹c du¿o œmiechu naszych milusiñskich. W czasie festiwalu oferowane by³y specja³y tradycyjnej polskiej kuchni - pierogi i kie³baski z ro¿na, barszcz czerwony, go³¹bki oraz polskie ciasta. Impreza o takim zasiêgu i programie nie by³aby mo¿liwa bez pomocy finansowej naszych sponsorów oraz wielkiej liczby woluntariuszy, którzy w³¹czeni byli w proces planowania i organizacji przed i w czasie festiwalu.

Sto­ją­od­le­wej:­Ka­ro­li­na­Fran­cis,­Bo­winn­Ma­-­MLA­North­Van­co­uver­-Lons­da­le,­Da­rell­Mus­sat­to­-­May­or­of­Ci­ty­of­North­Van­co­uver,­ Kon­rad­Ko­bie­lew­ski­-­can­di­da­te­for­the­Con­se­rva­ti­ve­Par­ty,­Guy­Hey­wo­od­-­can­di­da­te­for­the­May­or­of­Ci­ty­of­North­Van­co­uver


22 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

Stoją od lewej: Urszula Suliñska, Ryszard Halpert, Karolina Francis, Guy Heywood, Lidia Halpert

W grupie sponsorów znalaz³y siê nastepuj¹ce firmy, osoby prywatne i organizacje: Consulate General of the Republic of Poland, BC Gaming Commission, North Vancouver Recreation & Culture Commission, City of North Vancouver, North Vancouver District, West Vancouver District, Polish Heritage Foundation, Polish Combatants’ Association in Canada, North Shore News, G³os Polonii, Softlanding Solutions Inc., Claus Bauer and Randall Alexander - Capilano Films, WG Architecture Inc., Joanna Kostanski Law Corporation, Alpha & Omega Painting, Polish Canadian Congress, Canadian Polish Millennium Fund, The Source, Dr Andrzej Jakubowski, Dr Ewa Lesinska Kostamo, Vancity Credit Union, Dr Marianna Klimek, Dr Krzysztof Klimek, Martyna Chrz¹stowska, Luciana Popp, Dr Krzysztof Kozakiewicz, Dr Alicja Tesiorowska, Polonia Sausage House, Terra Foods International, Piast Bakery and Deli Ltd., Nickel’s Bakery, Radio Mega, Vancouver Co? Gdzie? Kiedy?, Hearthstone Brewery, Starbucks on Lonsdale, Boston Pizza on Chesterfield Dziêkujemy wszystkim cz³onkom Zrzeszenia Belweder oraz wolontariuszom za niestrudzon¹ pomoc w organizacji festiwalu: Urszuli Suliñskiej, Izabelli i Andrzejowi Sobieskim, Witkowi Witkowskiemu, Micha³owi i Marysi Jarosz, Marysi Jarosz, Mirkowi Choromañskiemu, Andrzejowi Stasiakowi, Karolinie Filipowskiej, Massimo Beninteso, Lidii i Ryszardowi Halpertom, Wies³awie Janik, Renacie Nowakowskiej, Idze Rudziñskiej, Zuzannie Ciaæma, Lucianie Popp, Marosowi Liptakowi, Janie Harabinovej, Bogdanowi Filipowi, Zdzis³awowi Po³ubiñskiemu, Beacie Banasiñskiej, Andrzejowi Burakowi, Krzysztofowi Durkowskiemu, Asyili Nindita, Joannie Czapskiej, Alexandrze Kalewskiej, Barbarze Butowskiej. Serdeczne podziêkowania za pomoc sk³adamy Karolinie Francis za profesjonalne prowadzenie festiwalu, Dorocie Jurczak za zaprojektowanie plakatu i innych materialow reklamowych, Markowi Warchalowskiemu za wspaniale przygotowany podk³ad muzyczny. Dziêkujemy tak¿e wszystkim fundatorom nagród na loterie m.in. Reginie Latek z Terra Foods International, Ninie Lech z CanPol Polish Food, Federacji Kobiet Ogniwo Nr 4. Szczególnie dziêkujemy wszystkim uczestnikom festiwalu za to, ¿e spêdziliœcie ten dzieñ razem z nami na wspólnym œwiêtowaniu naszej kultury. Ju¿ dziœ zapraszamy wszystkich na 7. Festiwal Kultury Polskiej, który odbêdzie siê 8 wrzeœnia, 2019 na terenie Shipbuilders’ Square i Pipe Shop, 115 Victory Way, North Vancouver.

Urszula Sulinska, prezes Zrzeszenia Polaków Belweder

Zaproszeni goœcie honorowi i organizatorzy. Fot. Iza Sobieski (4)

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Emi­gran­ci­do­Pol­ski­nie­wró­cą

GŁOS­POLONII­­­23

www.glospolonii.net

Od chwili wejœcia Polski do Unii Europejskiej Polacy zarobili w krajach Unii 1 bilion 383 miliardy z³otych, czyli oko³o 460 miliardów dolarów kanadyjskich

Adam Lasocki

Coraz wiêcej bran¿ polskiej gospodarki odczuwa brak r¹k do pracy. To zjawisko narastaj¹ce, dla pracodawców uci¹¿liwe, stwarzaj¹ce dla gospodarki zagro¿enie. Zjawisko, które na pewno siê nie skoñczy, bo mimo ci¹g³ego wzrostu p³ac w sektorze przedsiêbiorstw, Polacy dalej wyje¿d¿aj¹ do pracy za granicê. I bêd¹ nadal wyje¿d¿aæ. G³ównym motywem sk³aniaj¹cym do wyjazdu s¹ oczywiœcie pieni¹dze. Muszê wiêc wyjaœniæ naszym Czytelnikom podstawow¹ kwestiê dotycz¹c¹ oficjalnych danych odnoœnie do wzrostu œredniej p³acy w Polsce. G³ówny Urz¹d Statystyczny poda³ przed kilkoma dniami, ¿e w sierpniu br. œrednia p³aca w sektorze przedsiêbiorstw wynios³a 4798 z³ i w porównaniu z analogicznym miesi¹cem sprzed roku by³a wy¿sza o 6,8 proc. Wzrost spory, ale to nieznaczny, ¿e nagle wszystkim Polakom siê poprawi³o i wszyscy zarabiaj¹ wymieniona kwotê. W statystykach GUS kluczowe jest sformu³owanie, który mówi, ¿e jest to œrednia p³aca „w sektorze przedsiêbiorstw”. To zaœ oznacza, ¿e œrednia p³aca w tej wysokoœci dotyczy tylko i wy³¹cznie przedsiêbiorstw, które zatrudniaj¹ wiêcej ni¿ 10 pracowników. Natomiast zdecydowana wiêkszoœæ polskiej gospodarki, w której pracuje najwiêcej osób, to firmy ma³e i œrednie, zatrudniaj¹ce poni¿ej 10 pracowników. Ich zarobki nie s¹ uwzglêdniane przez statystyków GUS, a s¹ one znacz¹co ni¿sze od owej œredniej wynosz¹cej 4798 z³. Poza statystyk¹ GUS s¹ równie¿ zarobki pracowników ró¿nego rodzaju instytucji, samorz¹dów, oœwiaty, s³u¿by zdrowia, policji, wojska, a tak¿e handlu, gastronomii, hotelarstwa i du¿ej sfery us³ug, w których p³ace okreœlane s¹ mianem „œmieciowych”, czyli na poziomie najni¿szej p³acy krajowej i to nie na etat lecz zazwyczaj na umowê zlecenie. Ci ludzie ¿yj¹ i pracuj¹ na pograniczu ubóstwa. Wymieniona œrednia p³aca w „sektorze przedsiêbiorstw” nie oznacza te¿ oczywiœcie, ¿e ka¿dy pracownik tego sektora tyle zarabia, poniewa¿ w sk³ad owej œredniej wchodz¹, co oczywiste, p³ace kadry zarz¹dzaj¹cej i kierowniczej, a w tych przypadkach s¹ to kwoty id¹ce w kilkadziesi¹t, a nawet kilkaset tysiêcy z³otych. One wiêc w znacz¹cy sposób winduj¹ œredni¹ p³acê. W Polsce aktywnych ekonomicznie jest 16,5 miliona osób, natomiast w „sektor ze przedsiêbiorstw” pracuje ok. 6 mln osób. Ba³amutnoœæ owej œredniej co do zarobków w Polsce i ka¿dego Polaka z osobna, jest wiêc oczywista. Rzeczywista œrednia p³aca w Polsce jest zdecydowanie ni¿sza od „statystycznej œred-

niej”. W tej sytuacji oczywiste siê staje, ¿e Polacy bêd¹ wyje¿d¿aæ do pracy za granicê. Robiê to i bêd¹ robiæ. Od momentu akcesji Polski do Unii Europejskiej polscy pracownicy zarobili w krajach tej¿e Unii 1 bilion 383 mld z³. Skala zarobków w poszczególnych latach ilustruje te¿ w pewnym stopniu kszta³towanie siê emigracji. W roku wst¹pienia do UE by³o skromnie, bo nasi emigranci zarobili tylko 37,2 mld z³ pracuj¹c za granic¹. Ale od tego roku emigracja zarobkowa zaczê³a siê dynamicznie rozwijaæ. Pamiêtajmy, ¿e w Polsce panowa³o wtedy bardzo du¿e bezrobocie (na poziomie ok. 20%), ale pozostaj¹cy bez pracy ludzie jeszcze wahali siê z po¿egnaniem zasi³ków z polskie pomocy spo³ecznej, bo to wyjazd w nieznane, bo nieznajomoœæ jêzyka, roz³¹ka z rodzin¹ itd. Jednak ju¿ w roku 2005 zarobki podskoczy³y do poziomu 60 mld z³, rok póŸniej by³y ju¿ o ponad 21 mld z³ wy¿sze, natomiast w roku 2007 zabrak³o jedynie 4,8 mld z³, by mo¿na by³o mówiæ o ich potrojeniu w stosunku do pierwszego roku obecnoœci Polski w UE. W kolejnych latach ju¿ tylko dwa razy spad³y poni¿ej 100 mld z³ rocznie. W roku 2009 ukszta³towa³y siê na poziomie 99 mld z³, rok póŸniej zmala³y do 95,5 mld z³, ale ju¿ w latach nastêpnych nie by³y nigdy ni¿sze od 100 mld z³. W roku 2017, drugim pe³nym roku „dobrej zmiany”, za uczestniczenie w niej musia³a podziêkowaæ znaczna liczba rodaków, poniewa¿ zagraniczne zarobki osi¹gnê³y pu³ap 136,5 mld z³ i by³y a¿ o 17 mld z³ wy¿sze ni¿ rok wczeœniej. W ubieg³ym roku œrednia miesiêczna p³aca pracuj¹cego za granic¹ Polaka wynios³a 7,7 tys. z³ i to ju¿ bez ró¿nicy czy by³a to praca w „sektorze przedsiêbiorstw”, czy w innej bran¿y. W Polsce 7,7 tys. z³ zarabiaj¹ specjaliœci, a wiêkszoœæ polskich emigrantów pracuje w zawodach, do których nie garn¹ siê miejscowi, czyli wykonuj¹ prace najprostsze i w danym kraju gorzej, o ile nie najgorzej, op³acane. To dotyczy ogó³u, bo s¹ oczywiœcie wœród polskiej emigracji œwietnie wykszta³ceni i wysoko cenieni fachowcy, których zarobki nierzadko kilkunastokrotnie przewy¿szaj¹ ow¹ œredni¹ 7,7 tys. z³. Najwiêcej Polaków pracuje obecnie w Wielkiej Brytanii (788 tys.) i w Niemczech (687 tys. w roku 2016), ale to nie znaczy, ¿e œrednia zarobków jednego pracuj¹cego Polaka jest w tych krajach najwy¿sza. Liderem jest pod tym wzglêdem Austria, gdzie ta œrednia wynosi 8955 z³, ale ten kraj nie jest najchêtniej wybieranym kierunkiem polskiej zarobkowej emigracji. Na

drugim miejscu pod wzglêdem œredniej plasuje siê Irlandia (8639 z³), w którym to kraju Polaków jest ju¿ du¿o i dopiero na trzeciej pozycji lokuje siê Wielka Brytania ze œredni¹ ju¿ poni¿ej 8 tys., bo w wysokoœci 7849 z³. Œrednia w Niemczech to 7792 z³, nastêpna jest pod tym wzglêdem Holandia (6479 z³), a po niej Belgia (5943 z³). Ale p³aca to nie s¹ jedyne dochody pracuj¹cych w krajach Zachodu Polaków. W krajach tych obowi¹zuje bowiem zdecydowanie wy¿sza ni¿ w Polsce kwota wolna od podatku. Poniewa¿, jak ju¿ pisaliœmy, polscy emigranci wykonuj¹ z regu³y najni¿ej op³acane zawody, dlatego te¿ w bardzo wielu przypadkach otrzymuj¹ pe³ny zwrot podatku, który co miesi¹c p³acili za nich pracodawcy. Z danych wynika, ¿e Wielkiej Brytanii polscy pracownicy odzyskiwali nadp³acony podatek w przeciêtnej wysokoœci 2,6 tys. z³, w Niemczech by³o to ju¿ o 1 tysi¹c z³ wiêcej, a w Irlandii owa kwota siêga³a a¿ 5,5 tys. z³. To te¿ nie wszystkie jeszcze dochody polskich emigrantów zarobkowych. W Niemczech od dawna funkcjonuje odpowiednik polskiego 500+ (tzw. Kindergeld). Jego wysokoœæ to 194 euro na pierwsze i drugie dziecko, na trzecie wzrasta do 200 euro, a na ka¿de nastêpne wynosi 225 euro. Z danych wynika, ¿e posiadaj¹cy dzieci Polak pracuj¹cy w Niemczech otrzyma³ w œwiadczeniach rodzinnych a¿ 6,5 tys. euro (oko³o 28 tys. z³). Podobny system obowi¹zuje tak¿e w Holandii. Zarobki za granic¹ i w Polsce wskazuj¹ a¿ nadto wyraŸnie, ¿e op³aca siê pracowaæ poza krajem. W roku 2004, a wiêc wtedy gdy Polska przekracza³a progi Unii Europejskiej, przeciêtny obywatel zarabia³ 47% tego, co ten który zdecydowa³ siê na emigracjê. W 2010 r. by³o ju¿ nieco lepiej, bo ten kto zosta³ w kraju zarabia³ 55% poborów przeciêtnego emigranta i taka sama proporcja utrzymuje siê do dziœ. Powy¿sze dane zaczerpn¹³em z opracowania firmy Euro-Tax.pl, która pomaga emigrantom odzyskiwaæ zaliczki na podatek dochodowy. Swój raport opar³a na danych ok. 210 tys. polskich pracowników zarabiaj¹cych za granic¹. Jej raport jest wyczerpuj¹cy, ale nie mówi wszystkiego, poniewa¿ nie uwzglêdnia tych polskich emigrantów, którzy pracuj¹ za granic¹ na czarno. Co prawda jest ich coraz mniej, poniewa¿ warunki pracy i p³acy w krajach Zachodu wrêcz zachêcaj¹ do pracy oficjalnej, zgodnej z prawem, ale jednak po jednej (pracodawcy), jak i drugiej (pracownicy emigranci) stronie s¹ jeszcze tacy, którzy wol¹ czarny rynek. Widocznie jedni i drudzy widz¹ w tym dla siebie korzyœci. n

Dwutygodnik­Polonii­kanadyjskiej­w­Kolumbii­Brytyjskiej


Dyskonty w ofensywie 24 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

Polskich sklepów coraz mniej

Andrzej Barczyñski

W Polsce gwa³townie spada liczba sklepów z ar tyku³ami spo¿ywczymi. Nie jest to zjawisko to¿same z wycofywaniem siê z Polski na przyk³ad zagranicznych banków. To zupe³nie inna dziedzina i inne s¹ przyczyny zjawiska. Ale aby ukazaæ jego skalê na pocz¹tku przytoczymy tylko jeden przyk³ad. W drugim kwar tale 2013 roku by³o w Polsce 79 267 sklepów ogólnospo¿ywczych, w drugim kwar tale bie¿¹cego roku ju¿ tylko 62 172. W okresie piêciu lat ich liczba zmala³a a¿ o 17 tysiêcy 95 placówek, przy czym najbardziej gwa³towny spadek nast¹pi³ w ostatnich dwóch latach. Miêdzy drugim kwarta³em roku 2016 a tym samym okresem bie¿¹cego roku zniknê³o z krajowego rynku 9231 sklepów, do których mo¿na by³o pójœæ po pietruszkê, bu³kê i kawa³ek kie³basy. Specjaliœci zajmuj¹cy siê analiz¹ handlu detalicznego w Polsce twierdz¹, ¿e jest to przede wszystkim efekt agresywnej ofensywy sieci dyskontowych i inwestycyjnej gigantomanii z pocz¹tku lat 90. Wtedy to zagraniczne sieci handlowe ho³dowa³y zasadzie, ¿e na ubogim w placówki handlu spo¿ywczego polskim rynku trzeba budowaæ swoje sklepy i zgarniaæ pieni¹dze od t³umów Polaków, którzy nigdy wczeœniej nie widzieli hiper- i supermarketów i za punkt honoru uwa¿ali robienie zakupów w tych „œwi¹tyniach handlu”. Z czasem „œwi¹tynie” spowszednia³y, tym bardziej ¿e zakupy w nich to by³a ca³a wyprawa, bo znajdowa³y siê zazwyczaj z dala od centrów miast, najczêœciej na ich obrze¿ach. Sieci¹, która uzna³a, ¿e najtrafniejsz¹ drog¹ do zdominowania polskiego handlu detalicznego s¹ supermarkety, by³o Tesco. Sieæ budowa³a swoje obiekty gdzie tylko siê da³o, wchodzi³a te¿ ze swoimi sklepami do nie swoich centrów handlowych, gdzie oczywiœcie p³aci³a sowite kwoty za wynajem powierzchni. Równolegle swoj¹ sieæ rozwija³y w Polsce dyskonty, przede wszystkim maj¹ca portugalskiego w³aœciciela Biedronka oraz niemiecki Lidl i spokrewniony z nim Kaufland (obie marki nale¿¹ do Grupy Schwarz). Jedni i drudzy budowali swoje sklepy w centrach albo na obrze¿ach osiedli mieszkaniowych, a w pierwszych latach ich reklama opiera³a siê na oferowaniu tanich artyku³ów. Biedronka do dziœ pozostaje przy haœle „Codziennie niskie ceny”, co nie do koñca jest prawd¹, natomiast Lidl dawno ju¿ porzuci³ swoje pier-

Fot. Arale chiwum wotne has³o reklamowe napêdzaj¹ce klientów Strategia Biedronki by³a nieco inna, z konsetreœci¹, ¿e „Lidl jest tani”. Biedronkwencja budowa³a sklepy i wynajmowa³a ka zaczyna³a przaœnie, towar w powierzchnie w ka¿dym niemal zak¹tsklepach le¿a³ na paletach, ku miast i miasteczek, gdzie by³y ale rzeczywiœcie by³ tañskupiska mieszkañców. Zyski szy ni¿ gdzie indziej. reinwestowa³a w nowe skleWnê trze skle pów py i dziœ zbiera tego owoLidla wyró¿nia³o ce. siê wiêksza dbaPolskie sieci, które po³oœci¹ o estetykê, sz³y œladem zachodnich ale asor ty ment z pocz¹tku lat 90. i butowarów by³ podowa³y swoje placówki cz¹tkowo bardzo w atrakcyjnych nawet skrom ny. A¿ miejscach, nie wytrzynadto oczywiste ma³y konkurencji dyskonby³o, ¿e Lidl sontów. Pierwsze pod ³ywum siê Fot.da Archi duje na co polskiedelikatesy Alma, teraz przygo klienta staæ. Gdy sz³a kolej na te¿ delikatesy sieæ zdoby³a ju¿ wy„Piotr i Pawe³”. Pod koniec ma ga n¹ kwo tê sta ³ych wrzeœnia piêæ sklepów w atrakklientów, przesta³a byæ tania cyjnych lokalizacjach Wroc³awia i kusi³a ich has³em „Lidl ceni ja(dwa), Poznania, Tychów i Kalisza przeFot. Archiwum koœæ”. PóŸniej zaczê³a ³echtaæ ich pró¿jê³a od Piotra i Paw³a Biedronka i prowadzi noœæ i inteligencjê sloganem „Lidl - m¹dry wybór”, a poufne rozmowy na temat kupna wszystkich placódziœ Fot. awan wa³a swoich klientów do wy¿szej klasy wek tej sieci. Inni likwiduja dzia³alnoœæ. W skali PolArchiso wum œredniej, wmawiaj¹c im, ¿e robi¹c zakupy w tej sieci ski jest to zjawisko znacz¹ce. Wyj¹tkiem s¹ ¯abka i pozostaje im w kieszeni „Wiêcej na radoœæ z ¿ycia”. Dino, które rozbudowuj¹ swoj¹ sieæ w oparciu o osieCwaniactwo w³aœcicieli Lidla objawia siê nie tylko dlowe mikrosklepiki franczyzowe, co pozwala ich w operowaniu trafiaj¹cymi do polskich klientów re- w³aœcicielom dzia³aæ w niedziele, pod czas których klamowymi has³ami. W momencie gdy Lidl wcho- obowi¹zuje zakaz handlu. dzi³ na polski rynek w kraju rodzimym jego sklepy O tym jak zmala³a liczba sklepów ogólnospo¿ywby³y przystania dla najubo¿szych Niemców. I ten czych ju¿ pisaliœmy. W innych bran¿ach jest podobimage Lidl skutecznie wykorzysta³ planuj¹c strategiê nie. Sklepów owocowo-warzywnych jest dziœ 2553, dzia³ania na polskim rynku. Firma nie mia³a wystar- a piêæ lat temu by³o ich 4280. Spadek o 1727. Sklepy czaj¹cych zasobów finansowych, by w jednej chwili odzie¿owe zjecha³y z poziomu 30 375 do 24 579 pojawiæ siê w kilkudziesiêciu polskich miastach. Siê- (minus 5796). Tendencja spadkowa dotknê³a tak¿e gnê³a wiêc do zasobów Europejskiego Banku Odbu- drogerie. W roku 2013 by³o ich 6745, dziœ 5537, o dowy i Rozwoju. To by³o na pocz¹tku lat 90. gdy Pol- 1208 mniej. O ponad 1300 placówek skurczy³a siê w ska, podobnie zreszt¹ jak inne kraje by³ych demolu- ci¹gu 5 lat sieæ handlu obuwiem. Z liczby 7372 skledów, jawi³y siê politykom i bakowcom z Zachodu ja- pów osta³o siê 6063, ale w tym przypadku znacz¹co ko obszary ubóstwa, o ile nie nêdzy. Lidl wyst¹pi³ wzros³y zakupy Polaków przez internet. Podobnie, wiêc do EBOiR o id¹cy w setki milionów dolarów bo równie¿ o ponad 1300 mniej, jest sklepów miêkredyt, który uzasadni³ koniecznoœci¹ wybudowania snych. Dziœ 9031, piêæ lat temu by³o 10 313. w Polsce i innych krajach Europy Wschodniej sieci W ujêciu procentowym najwiêcej (40,4 %) zamkniêsklepów, które „zaopatrywa³yby biednych mieszkañ- to sklepów owocowo-warzywnych. Na drugim miejców tych krajów w tani¹ ¿ywnoœæ”. Jaki¿ zachodni scy s¹ ksiêgarnie. W drugim kwartale 2013 r. by³o bankowiec i polityk nie wspar³by tak szczytnej idei? ich 5439, dziœ ju¿ tylko 3770. Spadek o 30,7%. Ale Lidl dosta³ kredyt opiewaj¹cy na ok. 900 mln $ i dziœ Polacy nie czytaj¹ ksi¹¿ek, co s³ychaæ nie tylko na tylko w Polsce ma 630 sklepów (w ca³ej Europie ok. ulicy - pó³s³ówka, ¿argon, wulgaryzmy… Ucieczk¹ 10 tys.) , a komuna³ o zaopatrywaniu w „tani¹ ¿yw- przed tym jest tylko… dobra ksi¹¿ka. Ale tylko nienoœæ biednych mieszkañców Europy Œrodkowo- liczni po ni¹ siêgaj¹. Niestety… Mimo ¿e ksi¹¿ki s¹ -Wschodniej” ju¿ dawno upcha³ w ciemnym k¹cie ju¿ i w Biedronce, i w Lidlu. No tak… Ale to czytaswojego magazynu. d³a, nie literatura, która kszta³ci. n

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Chi­ny­ata­ku­ją­-­cz.­2 www.glospolonii.net

GŁOS­POLONII­­­25

Chiñskie szpiegostwo gospodarcze

Adam Lasocki

W lecie 2010 roku wêgierska policja aresztowa³a na lotnisku w Budapeszcie dwóch, podaj¹cych siê za biznesmenów Chiñczyków, za którymi w³adze USA wys³a³y list goñczy.

Amerykañscy prokuratorzy mieli podwody, by œcigaæ obu panów, poniewa¿ posiadali niezbite dowody, ¿e owi biznesmeni oferowali pracownikom BAE Systems niema³e pieni¹dze za produkowane w laboratoriach tej firmy mikroczipy. BAE Systems to wielonarodowy koncern zbrojeniowy, który ma swoje siedziby równie¿ w USA, a w nich powstaje wiêkszoœæ technologii koncernu. W amerykañskich laboratoriach BAE Systems rodzi³y siê m.in. elementy urz¹dzeñ elektronicznych do amerykañskiego supermyœliwca F-35. Dwa lata po zatrzymaniu chiñskich „biznesmenów” na lotnisku Budapeszcie, w powietrze wzbi³ siê prototyp chiñskiego supermyœliwca, nazwany J-20, a dwa lata póŸniej kolejny prototyp. W roku zaœ 2017 pañstwowa chiñska telewizja poda³a, ¿e J-20 zosta³ przyjêty na uzbrojenie si³ powietrznych tego kraju. Ju¿ po ukazaniu siê zdjêæ pierwszego prototypu fachowcy stwierdzili ³udz¹ce podobieñstwo do amerykañskiego F-35. Na razie nie ma na to stuprocentowych dowodów, ale Ma³oto jest na tyle naiwny, by uznaæ, ¿e Chiñczycy sami doszli do stworzenia tak specyficznej i technologicznie zaawansowanej konstrukcji. Z ca³¹ pewnoœci¹ na ukazanie siê chiñskiego bliŸniaka F-35 zapracowa³y ca³e zastêpy szpiegów wysy³anych z Pañstwa Œrodka w wszystkie punkty œwiata, w których dzieje siê coœ ciekawego, a Stany Zjednoczone, bêd¹ce œwiatowym liderem w rozwoju nowych technologii s¹ przez nich szczególnie penetrowane. Chiñskie pañstwo, które za punkt honoru uzna³o przeœcigniêcie USA na pozycji lidera œwiatowych mocarstw, nie przebiera w œrodkach, by ten cel osi¹gn¹æ. Mimo ¿e tysi¹ce m³odych Chiñczyków wysy³a na studia w najbardziej renomowanych uczelniach amerykañskich, mimo ¿e tysi¹ce Chiñczyków pracuj¹ (tak¿e na rzecz swojego pañstwa) w przoduj¹cych w rozwoju technologicznym firmach amerykañskich, mimo ¿e, co trzeba przyznaæ, ³o¿¹ ogromne œrodki na prace badawcze, nie s¹ jeszcze w stanie dogoniæ pod wzglêdem technologicznym Ameryki. A skoro nie udaje siê zdobyæ tych technologii drog¹ legaln¹, trzeba tajemnice kraœæ. A to jest profesja szpiegów. Chiñskie szpiegostwo gospodarcze jest du¿o wa¿niejsze ni¿ polityczne. Technologie zdobywane s¹ na trzy sposoby: oficerowie prosz¹ o informacje obywateli chiñskich przebywaj¹cych za granic¹ (na przyk³ad pracuj¹cych tam w ramach wymiany naukowej), po drugie - chiñskie firmy kupuj¹ zagraniczne firmy tech-

nologiczne, po trzecie – kupuj¹ wybrany sprzêt albo jego elementy, gdy towar jest objêty embargiem. Wiele chiñskich firm za³o¿onych w USA i w innych krajach, w których pracuje siê nad nowoczesnymi technologiami, to rzadko przys³owiowe „firmy krzaki”, powo³ane li tylko jako narzêdzie do zbierania informacji. W wielu przypadkach s¹ to firmy œwietnie prosperuj¹ce, które zarabiaj¹ na siebie, wiêc nie potrzebuj¹ wsparcia finansowego ze strony chiñskiego pañstwa. Ich cech¹ wspóln¹ jest to, ¿e nie maj¹ najmniejszych moralnych oporów przed szpiegostwem i czêsto prowadz¹ szpiegowskie operacje na w³asn¹ rêkê. Chiñski szpieg nie ma nic wspólnego z postaciami, w jakie siê go ubiera w filmach, a ju¿ tym bardziej z agentem 007 i jego wodotryskiem w zegarku. Chiñski szpieg to zazwyczaj naukowiec, zafrapowany swoj¹ prac¹ in¿ynier, biznesmen, tak¿e student. Oni wszyscy nie rzucaj¹ siê w oczy, ale te oczy maj¹ i to szeroko otwarte, tak¿e uszy, które umiej¹ s³uchaæ. Spektrum ich zainteresowañ obejmuje niemal wszystko, na pierwszym miejscu oczywiœcie najnowsze technologie z przemys³u zbrojeniowego i informatycznego. Guo jia Anquan Bu, to chiñskie Ministerstwo Bezpieczeñstwo Pañstwa, a tak naprawdê chiñska agencja wywiadowcza, która werbuje, rozprowadza po ca³ym cie i nadzoruje swoich agentów. Jej analiFot.œwie Archiwum tycy zbieraj¹ od nich informacje i z drobnych fragmentów dochodz¹ do interesuj¹cych ca³oœci. Specjaliœci uwa¿aj¹, ¿e chiñska agencja wywiadowcza jest zorganizowana na mod³ê radzieckiej KGB, jednak ró¿ni¹ j¹ od rosyjskiego (radzieckiego) wzoru metody operacyjne. S¹ one, jak twierdz¹ znawcy przedmiotu, wyj¹tkowe na skalê œwiatow¹. W przeciwieñstwie do wywiadów zachodnich chiñscy oficerowie nie prowadz¹ kilku wysoko postawionych szpiegów, lecz bardzo wielu mniej znacz¹cych. Sieæ agentów jest niezwykle rozleg³a, zdecentralizowana, a przewa¿aj¹ca wiêkszoœæ z nich zajmuje siê zupe³nie na pozór niewinn¹ dzia³alnoœci¹, na przyk³ad gromadzeniem ogólnodostêpnych danych. Dopiero na etapie analizy z mozaiki Ÿróde³ wy³ania siê wartoœciowy produkt wywiadowczy. Taki model szpiegostwa mo¿e dzia³aæ wy³¹cznie dziêki tysi¹com chiñskich obywateli pracuj¹cych za granic¹ i licznej oraz pracowitej grupie analityków pracuj¹cych nad z³o¿eniem informacyjnej mozaiki w ca³oœæ. Rekrutacja na agentów zaczyna siê m.in. jeszcze przed egzaminami wstêpnymi m³odych ludzi, ubiegaj¹cych siê o indeks pekiñskiego Uniwersytetu Stosunków Miêdzynarodowych. Obowi¹zuje ¿elazna zasada, ¿e rekrutowani s¹ tylko ci obywatele chiñscy, którzy nigdy nie mieli zagranicznych kontaktów i nigdy nie wyje¿d¿ali z kraju. Ta daleko posuniêta ostro¿noœæ ma wyeliminowaæ ewentualne „krety” podstawione przez obce s³u¿by. Agencje kontrwywiadow-

cze USA ujawni³y na przyk³ad, ¿e na ka¿dy z 11 wykrytych przypadków dzia³alnoœci szpiegowskiej Chiñczyków, 10 z nich urodzi³o siê w Chinach i byli imigrantami w pierwszym pokoleniu. Si³¹ chiñskiego szpiegostwa le¿y w ogromnej liczba kontaktów agencji wywiadowczej tego kraju, bo Chiñczycy powoli ale konsekwentnie zalewaj¹ œwiat i s¹ ju¿ niemal wszêdzie, a w wielu krajach i regionach (na przyk³ad w naszym Vancouver) zaczêli siê osiedlaæ ju¿ kilkaset lat temu). Do nich te¿ docieraj¹ werbownicy i namawiaj¹ do wspó³pracy odwo³uj¹c siê do ich dumy narodowej. W palecie wywiadowczej jest oczywiœcie tak¿e instytucja ”œpiochów”, których w terminologii chiñskich s³u¿b specjalnych na zywa wum Fot. Archi siê „rybami na dnie oceanu”. Z chwil¹, gdy staj¹ siê potrzebne, wyp³ywaj¹ na powierzchniê. Wobec obywateli z chiñskim paszportem stosuje siê ró¿ne chwyty, w³¹cznie z groŸb¹ odebrania paszportu, czy stypendium dla niemaj¹cego chêci wspó³pracy studenta. W Polsce Chiñczycy ju¿ tak¿e s¹, mimo ¿e nawet w skali europejskiej kraj nie stanowi nawet skrawka kalifornijskiej „Doliny Krzemowej”. Ale Chiñczycy s¹ krajem prowadz¹cym wywiad globalny i interesuj¹ siê ka¿dym pañstwem, które ma jakiekolwiek znaczenie na arenie miêdzynarodowej. A Polska jest krajem granicznym miêdzy dwoma blokami wojskowymi - NATO i Rosji. Odgrywa bardzo aktywn¹ rolê w misjach pokojowych, w które siê anga¿uje. Chiñczyków ogromnie interesuj¹ te¿ zasady i warunki polskiej wspó³pracy z partnerami zachodnimi. Rozpracowanie chiñskich agentów jest bardzo trudne, bo atutem chiñskiej diaspory w ka¿dym kraju, nie tylko w Polsce, jest jej hermetycznoœæ. Penetracja tych œrodowisk przez polskie s³u¿by jest minimalna. Genera³ Gromos³aw Czempiñski, który „gry wywiadów” zna od przys³owiowej podszewki, powiedzia³ kiedyœ, ¿e „trzeba mieæ bardzo silne dokumenty w rêce, by namówiæ Chiñczyka do wspó³pracy z obcym wywiadem. A nawet jak siê to uda, to i tak - podobnie jak w krajach muzu³mañskich - nie mamy pewnoœci, ¿e on rzeczywiœcie bêdzie dla nas pracowa³. Mo¿e przecie¿ przekazywaæ informacje, jakie podsunie mu jego w³asny wywiad”. Polska jest dla Chin wa¿nym pañstwem z powodu swojego po³o¿enia, poniewa¿ mo¿e byæ przyczó³kiem do ekspansji na kraje zachodniej Europy, które przed ta ekspansj¹ wszelkimi sposobami siê broni¹. I pierwszy wy³om, w³aœnie za spraw¹ rz¹du PiS, ju¿ uda³o siê Chiñczykom zrobiæ. Pisaliœmy o tym w poprzednim wydaniu naszej gazety. Chodzi o firmê Appol przetwarzaj¹cej jab³ka. Polski rz¹d wyda³ zgodê na jej sprzeda¿ Chiñczykom. W konsekwencji tanie i pod³ej jakoœci chiñskie soki i koncentraty jab³kowe zalej¹ i polski, i rynki Europy Zachodniej. Byæ mo¿e nied³ugo dowiemy siê, jaka bêdzie kolejna bran¿a, która za zgod¹ rz¹du PiS podda siê chiñskiej inwazji? n

Dwutygodnik­Polonii­kanadyjskiej­w­Kolumbii­Brytyjskiej


26 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

Zabi³ 53 osoby „bo by³y ró¿owe i miêsiste”

Bestia znad Donu Robert Suliñski Jak w przypadku ka¿dej ludzkiej bestii oficjalne oblicze, które ukazywa³a ona œwiatu, sta³o w przeciwieñstwie do jego czynów. Ten zwyrodnia³y morderca wpisany by³ na dodatek w tragiczn¹ sowieck¹ historiê. Urodzi³ siê w 1936 roku we wsi Jab³ocznoje na Ukrainie. Gdy mia³ 5 lat us³ysza³ od matki , ¿e dwa lata przed jego przyjœciem na œwiat znikn¹³ z domu jego starszy brat i , jak twierdzi³a matka, zosta³ zjedzony przez s¹siadów. To by³ koñcowy, ale chyba najbardziej tragiczny okres „Wielkiego G³odu”. By³ konsekwencj¹ œwiadomej polityki Stalina, który g³odem chcia³ zmusiæ do uleg³oœci bogatych i niechêtnych radzieckiej w³adzy ch³opów. Bestia urodzi³a siê w czasach, gdy inna, polityczna bestia, urz¹dza³a piek³o niewinnym ludziom. Ile w opowieœci matki o starszym bracie Andrieja Czikati³y by³o prawdy, nie wiadomo, ale po latach, ju¿ przed s¹dem, twierdzi³ ¿e zrujnowa³a jego psychikê, podobnie jak mordy dokonywane na ukraiñskiej ludnoœci przez niemieckich ¿o³nierzy, których by³ naocznym œwiadkiem. Mówi³ równie¿, ¿e by³ przez ca³e swoje m³ode ¿ycie upokarzany przez matkê i musia³ wyprzeæ siê ojca, który po powrocie z niemieckiej niewoli zosta³ przez w³adze sowieckie uznany za zdrajcê, podobnie jak ka¿dy radziecki ¿o³nierz, który siê podda³. Mia³ wtedy 9 lat i póŸniej twierdzi³, ¿e w wyniku tych w³aœnie prze¿yæ sta³ siê impotentem, a jego psychika uleg³a powa¿nym zaburzeniom i oba te czynniki przez kilkadziesi¹t lat kierowa³y jego ¿yciem. A to ¿ycie znaczy³y 52 okrutne, w wielu przypadkach wrêcz bestialskie i znaczone kanibalizmem morderstwa na dzieciach i doros³ych obojga p³ci. Wczeœniej by³ dobrym uczniem, redagowa³ gazetkê szkoln¹, w wieku nastu lat by³ wysokim, ciemnow³osym ch³opcem, który podoba³ siê dziewczynom, ale w³aœnie wtedy odkry³, ¿e jest impotentem. Uœwiadomienie sobie tego faktu uczyni³o go jeszcze bardziej nieœmia³ym, tym bardziej, ¿e podejrzenia z tym zwi¹zane zaczê³y siê pojawiaæ w gronie jego rówieœników. Odsun¹³ siê wiêc od ich towarzystwa i zag³êbi³ w ksi¹¿kach, bo postanowi³ zrekompensowaæ swoje frustracje zdobyciem presti¿owego zawodu. Nie dosta³ siê jednak na studia prawnicze na uniwersytecie w Moskwie, co utwierdzi³o go w poczuciu niesprawiedliwoœci. Win¹ za swoje niepowodzenie obarcza³ ojca, za którym mia³o siê ci¹gn¹æ przechodz¹ce na dzieci odium „zdrajcy narodu”. Trafi³ wiêc do wojska, gdzie zdoby³ kwalifikacje technika ³¹cznoœciowa. Po przejœciu do cywila przeniós³ siê z Ukrainy do Rosji, zamieszka³ w miasteczku

Rodionowo-Nieswietajewsko. Zarabia³ dobrze, wiec po pewnym czasie sprowadzi³ do siebie rodziców i siostrê. Siostra pozna³a go ze swoj¹ przyjació³k¹, Feodozj¹ i doprowadzi³a brata do ma³¿eñstwa z ni¹. By³ rok 1964, mia³ wtedy 28 lat, Feodozja by³a o 4 lata m³odsza. Po œlubie ¿ona natychmiast zorientowa³a siê, ¿e jej m¹¿ jest impotentem, by³a jednak bardzo czu³a i dorobili siê dwojga dzieci. Podczas rozprawy okaza³o siê, ¿e odwo³uj¹c siê do masturbacji i kilku innych technik, nawet u impotenta erekcja jest w niektórych okolicznoœciach mo¿liwa. Poza tym by³ przyk³adnym mê¿em i ojcem, nie pil, nie u¿ywa³ si³y podczas rodzinnych konfliktów. U boku ¿ony Andriej rozpocz¹³ korespondencyjne studia na uniwersytecie w Rostowie. Po pewnym czasie otrzyma³ pracê w szkole w Nowoszachtyñsku, ale pog³êbi³a ona tylko jego kompleksy. By³ chorobliwie nieœmia³y, nie umia³ nawi¹zaæ kontaktu z uczniami, szybko te¿ sta³ siê obiektem ich kpin. Nadano mu przezwisko „g꜔, co w szkolnym ¿argonie by³o synonimem cymba³a. Nie mia³ autorytetu zarówno u uczniów, jak i u kolegów nauczycieli. Kompleksy wiêc narasta³y i musia³y eksplodowaæ. Pierwszy sygna³, ¿e dzieje siê z nim coœ, co wykracza poza ogólnie przyjêt¹ normê, jego najbli¿sze otoczenie otrzyma³o w 1974 roku. Zosta³ wtedy zwolniony ze szko³y, poniewa¿ wysz³o na jaw, ¿e ten przyk³adny ojciec rodziny podgl¹da w szkolnej toalecie uczniów, a niektórych z nich molestuje. Dyrektor szko³y nie zg³osi³ tego faktu milicji, ¿ona przymknê³a na to oczy, ale aby unikn¹æ obmawiania, zadecydowa³a o przeprowadzce. Zamieszkali w miasteczku Szachty i Andriej poszed³ do pracy do… szko³y. Kupi³ te¿ sobie ma³y zrujnowany domek nad rzek¹ Gruszowk¹, do którego ¿ona i dzieci prawie wcale nie zagl¹dali. Kompleksy, niezaspokojony popêd seksualny narasta³y w nim przez d³ugie lata. Do eksplozji dosz³o w roku 1978. Mia³ wtedy ju¿ 42 lata. W wodach Gruszowki znaleziono zw³oki maj¹cego zaledwie 9 lat dziecka. By³o to zw³oki dziewczynki, Lenki Zakotnowej. Oczy mia³a zawi¹zane kawa³kiem materia³u, a jej narz¹dy p³ciowe by³y zmasakrowane. Lekarze s¹dowi przeprowadzaj¹cy sekcjê zw³ok stwierdzili, ¿e w momencie wrzucania do wody jeszcze ¿y³a. Na sali s¹dowej Andriej opowiada³ po latach, ¿e zwabi³ dziewczynkê do swojego domku obiecuj¹c jej zagraniczn¹ gumê do ¿ucia. Gdy molestowa³ skamienia³e ze strachu dziecko, czu³ narastaj¹ce podniecenie, ale nadal nie by³ zdolny do stosunku. Dopiero gdy pchn¹³ je no¿em odczu³ satysfakcjê, tak¿e seksualn¹. To by³ prze³omowy moment w jego ¿yciu, inicjacja bestialskiego mordercy. Wszed³ na krwaw¹ drogê zbrodni, bo tylko zabijanie wprowadza³o go w stan euforii, dawa³o satysfakcjê i likwidowa³o stan impotencji. Opowiada³, ¿e nad znieruchomia³ymi cia³ami swoich ofiar potra-

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

fi³ tañczyæ z radoœci, wymachuj¹c nad g³ow¹ ubraniem. To by³o wynaturzenie ca³kowite, absolutne. Mordowa³ przez 12 lat. Zabi³ 53 osoby. Wœród ofiar by³y dzieci, zarówno dziewczynki, jak i ch³opcy, m³ode kobiety, tak¿e m³odzi mê¿czyŸni. Fakt, ¿e zabija³ tak¿e mê¿czyzn, myli³ milicjê. Poszukiwa³a dwóch ró¿nych osób, mimo ¿e okolicznoœci zabójstw by³y identyczne, bez wzglêdu na p³eæ. Zawsze na cia³a wskazywa³y na próbê stosunku, mia³y liczne rany k³ute i okaleczone narz¹dy p³ciowe. Andriej gryz³ swoje ofiary, niektórym odcina³ fragmenty cia³a, wielu zamordowanym kobietom wycina³ macice, podczas rozprawy mówi³, ¿e lubi³ je „pogryzaæ, bo by³y ró¿owe i miêsiste”. Nigdy nie przyzna³ siê, ¿e je zjada³, ale gdy go zapytano, co zrobi³ z odciêtym jêzykiem i sutkami swojej ostatniej ofiary, przytakn¹³, na pytanie, czy je zjad³. Podczas rozpraw dok³adnie opisywa³, co robi³ swoim ofiarom. To opowieœci zbyt drastyczne, by je przytaczaæ. Zaskakuj¹ce jest jak d³ugo udawa³o mu siê nie wpaœæ w rêce milicji, mimo ¿e z czasem w polowaniu na niego uczestniczy³o kilkudziesiêciu funkcjonariuszy. A przecie¿ ju¿ po pierwszym morderstwie by³o a¿ nadto poszlak, by go zatrzymaæ. Pewna kobieta widzia³a jak w dniu morderstwa wysoki mê¿czyzna w p³aszczu, okularach i kapeluszu namawia³ do czegoœ na przystanku autobusowym w³aœnie ow¹ zaledwie 9-letni¹ Lenkê. Kobieta mówi³a, ¿e dziewczynka siê zastanawia³a, ale w pewnym momencie kiwnê³a g³ow¹ na znak zgody i oboje oddalili siê z przystanku. Milicja zignorowa³a jednak te zeznania, podobnie jak s³owa dyrektora szko³y, który mówi³, ¿e portret pamiêciowy mê¿czyzny przypomina mu nauczyciela z jego szko³y. Zlekcewa¿y³a tak¿e œlady krwi znalezione przed domkiem nad rzek¹. Wystarczy³o, gdy ¿ona Andrieja powiedzia³a, ¿e m¹¿ by³ ca³y dzieñ wraz z ni¹ w domu, by daæ mu spokój. Milicja zatrzyma³a wiêc mê¿czyznê, który przed laty odsiadywa³ ju¿ wyrok za gwa³t i morderstwo i po brutalnym œledztwie wymusi³a na nim przyznanie siê do winy. Andriej Czikati³o zosta³ aresztowany w 1984 roku, ale nie znaleziono ¿adnych dowodów przeciwko niemu i wyszed³ na wolnoœæ. Zatrzymano go dopiero w 1990 r., po zamordowaniu w lesie kobiety, której sutki i jêzyk zjad³. Patroluj¹cy teren milicjant zauwa¿y³ go jak wychodzi³ z lasu i podszed³ do grzybiarek. Napisa³ raport. Andriej zosta³ natychmiast zatrzymany, ale d³ugo nie przyznawa³ siê do winy. Zacz¹³ mówiæ dopiero wtedy, gdy milicyjny psycholog obieca³ mu, ¿e za wspó³pracê w œledztwie otrzyma ³agodniejszy wyrok. Ale wyrok móg³ byæ tylko jeden - kara œmierci. Wyrok zosta³ wykonany „po radziecku”, strza³em w ty³ g³owy. Na ostatniej rozprawie Andriej powiedzia³, aby po œmierci jego mózg zbadaæ kawa³ek po kawa³ku, „by ju¿ nigdy nie by³o nikogo takiego”. n


GĹ OS POLONII 27

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Profile for rekacja

Głos Polonii - wydanie nr 50  

Głos Polonii - wydanie nr 50  

Profile for rekacja
Advertisement