Page 1

Światowa­burza­nad­Polską -­str. y4 o-5IPN 1 LUTEGO 2018

NR 35

y w a t s u a j c a iz l e w o N

GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Pol­ski­gi­gant­prze­gry­wa­z­„first­na­tion”­z­Ko­lum­bii­Bryt­ yj­skiej

­ ie­ In­dian kon­tra­KGHM Str. 17 KGHM Polska MiedŸ SA, jedna z najwiêkszych polskich spó³ek, której przychody siêgnê³y w 2016 roku 4,38 miliarda euro, na razie przegrywa z Indianami z Kolumbii Brytyjskiej spór o funkcjonowanie nowej kopalni miedzi, której nadano nazwê Ajax. Ta nowa kopalnia mia³a przynosiæ KGHM rocznie 49 tys. ton miedzi i 3,5 tony z³ota. Mia³a, ale nie wiadomo, czy bêdzie…

Opowieści­Lady­Bunii­-­str.­6­­­­­CETA­po­kwartale­-­str.­16 Potężna­córka­Łokietka­-­str.­22


2 GĹ OS POLONII

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Wal­ka­o­man­dat,­wal­ka­o­ka­sę www.glospolonii.net

GŁOS­POLONII­­­3

Słowo wstępne

Oficjalnie tego nie mówi¹, ale dla wielu cz³onków ró¿nych polskich partii udzia³ w wyborach do Sejmu to w mniejszym stopniu realizacja ambicji politycznych, w zdecydowanie wiêkszym walka o poprawienie swojej sytuacji materialnej. Sporej liczbie z nich op³aca siê bezgraniczne pos³uszeñstwo wobec lidera, spe³nianie jego najbardziej nawet absurdalnych wymagañ, robienie z siebie b³azna, byle tylko znaleŸæ siê w wyborach na szczycie partyjnej listy kandydatów, a najlepiej na jej pierwszym miejscu. Dobra pozycja na „liœcie startowej”, jak mówi¹ prywatnie, to du¿a szansa na sukces. Dok³adna analiza sprawozdañ finansowych pos³ów, szczególnie tych po raz pierwszy obdarzonych przez wyborców mandatem, wskazuje, ¿e z chwil¹ gdy stali siê posiadaczami legitymacji poselskiej ich status finansowy zdecydowanie siê polepszy³. Ci, którzy mówi¹ ¿e znaczna wiêkszoœæ pos³ów zajê³a siê polityk¹ dla pieniêdzy, bo niczego innego nie umiej¹ i w pozapolitycznej rzeczywistoœci nie potrafi¹ znaleŸæ dla siebie miejsca, czyli zajêcia, które generowa³oby przyzwoite dochody, nazywani s¹ malkontentami, odklejonymi od rzeczywistoœci. Niestety, ale statystyki wskazuj¹, ¿e taka jest prawda. W cywilizacjach Zachodu najpierw zarabia siê pieni¹dze, a dopiero potem „idzie do polityki”, w Polsce idzie siê do polityki dla pieniêdzy. Polskie motywacje bycia politykiem najlepiej ilustruje statystyka wy³aniaj¹ca siê z oœwiadczeñ maj¹tkowych pos³ów. Ponad 90 proc. (426 osób) tych, którzy po raz pierwszy zostali pos³ami w wyborach do Sejmu pod koniec 2015 r., czyli sejmowi debiutanci, ju¿ po roku wykazali, ¿e zarabiali o 6,5 tys. z³ miesiêcznie wiêcej ni¿ przed wyborami. Studia nad oœwiadczeniami maj¹tkowymi wykazuj¹ te¿, ¿e najobficiej zape³niaj¹ siê portfele parlamentarzystów rz¹dz¹cej, czyli PiS, najmniej PO i PSL. W 2016 r. przeciêtny pose³ zarabia³ 14. tys. z³, czyli o niemal 10 tys. z³ wiêcej ni¿ wynosi³o przeciêtne wynagrodzenie w sektorze przedsiêbiorstw (piszemy o tym w artykule na str…). W polskich realiach p³acowych pos³owie nale¿¹ do grupy osób bogatych. Idealistami, czyli tymi, którzy „poszli w politykê”, by dzia³aæ dla dobra ogó³u, okaza³y siê jedynie 43 osoby. To ci, którzy po otrzymaniu mandatu poselskiego stracili na swoich dochodach. Wœród tych pos³ów absolutnym liderem jest kardiochirurg, profesor Marian Zembala, którego dochody zmniejszy³y siê o ponad 600 tys. z³ rocznie. Na drugim miejscu jest, tak ostatnio poniewierany by³y lider „Nowoczesnej”, Ryszard Petru. Na pos³owaniu straci³ on oko³o 400 tys. z³ rocznie. Liczba pos³ów, których zarobki zmniejszy³y siê po rozpoczêciu pracy w Sejmie o wiêcej ni¿ 100 tys. z³, to razem z dwoma wy¿ej wymienionymi, zaledwie 9 osób. „Straty” pozosta³ych spoœród 43 s¹ mniejsze ni¿ 100 tys. z³, a wiêkszoœci z nich wynosz¹ zaledwie kilkanaœcie tysiêcy z³. Najsmaczniejsze „konfitury” zarabiaj¹ w tej chwili w sejmie parlamentarzyœci partii rz¹dz¹cej, czyli PiS. Partia Jaros³awa Kaczyñskiego wprowadzi³a do parlamentu 94 nowych pos³ów i ka¿dy nowy za-

Wydawca: Voice of Polonia Co. e-mail: glospoloniivancouver@gmail.com Redaktor Naczelny: Krzysztof Pipa³a, e-mail: kpipala@o2.pl Zespó³ redakcyjny: Krzysztof Pipała, Krzysztof Propolski, Antoni Fajkowski (Kanada), Stale współpracują: Jolanta Lipińska (Nowy Jork), Andrzej Fliss, Hubert Lupus (Polska) Dyrektor DTP (projekt gazety): Rafa³ Mrozowicz (Polska)

robi³ w pierwszym roku swego pos³owania o 6,3 tys. z³ wiêcej ni¿ wynosi³o jego miesiêczne wynagrodzenie przed uzyskaniem miejsca w ³awach sejmowych. Ale nie tylko oni zdecydowanie poprawili swój finansowy status. Tak¿e ich koledzy, którzy ju¿ wczeœniej posiadali legitymacjê poselsk¹, w pierwszym roku obecnej kadencji zwiêkszyli swoje zarobki o 4,2 tys. z³ miesiêcznie. Parlamentarzyœci spod znaku PiS, to obecnie najlepiej zarabiaj¹ca z tytu³u pos³owania grupa parlamentarzystów. Ich przeciêtny dochód wynosi obecnie oko³o 14,5 tys. z³ miesiêcznie. To niemal trzykrotna œredniej krajowej p³acy w sektorze przedsiêbiorstw. Przeciêtny pose³ do polskiego parlamentu zarabia³ w 2016 roku 14 tys. z³, ale przeciêtna nie mówi wszystkiego. Pos³owie zawodowi, czyli ci, którzy nie byli zatrudnieni na etacie poza Sejmem, otrzymywali wynagrodzenie w wysokoœci 9892 z³ (brutto), przy czym przewodnicz¹cy i wiceprzewodnicz¹cy sejmowych komisji (a liczba to niema³a, zmieniaj¹ca siê grupa ok. 150 osób) pobierali dodatkowo o 30 proc. (przewodnicz¹cy komisji) i 15 proc. (wiceprzewodnicz¹cy) wiêcej. Ale… i dotyczy to wszystkich pos³ów, ka¿dy z nich dostawa³ na konto nieopodatkowan¹ kwotê 2473 z³, czyli dietê na „pokrycie kosztów zwi¹zanych ze sprawowaniem mandatu”. Kancelaria Sejmu pokrywa³a oczywiœcie tak¿e koszty ich podró¿y kolej¹, samolotami, samochodem prywatnym. Przy takich fruktach mo¿na by³o g³ówne wynagrodzenie odk³adaæ na konto i a konto przysz³oœci, która nie zawsze musi siê przecie¿ zakoñczyæ zdobyciem lukratywnego poselskiego mandatu. Wcale wszak do rzadkoœci nie nale¿¹ przypadki, ¿e po przegraniu wyborów by³y parlamentarzysta meldowa³ siê w urzêdzie pracy w kolejce po zasi³ek. Byæ mo¿e czeka to niektórych pos³ów z Kukiz ’15. Analiza ich oœwiadczeñ maj¹tkowych wskazuje bowiem, ¿e po otrzymaniu poselskiego mandatu to w³aœnie ich zarobki wzros³y najbardziej. Przed wygraniem wyborów zarabiali oni nieco tylko powy¿ej œredniej krajowej, czyli 3,8 tys. z³ miesiêcznie, po roku wykonywania mandatu ich wy na gro dze nie sko czy ³o w gó rê o nie mal 10 tys., do po zio mu 13,5 tys. z³. Równie¿ pos³owie ko³a Wolni i Solidarni, którzy startowali z list Kukiz ’15, zarabiaj¹ ponad 9 tys. z³ wiêcej ni¿ przed wyborami. Na przeciêtn¹ wynagrodzeñ poselskich wp³ynê³o te¿ i to, ¿e oko³o 20 proc. z nich otrzymywa³o wynagrodzenia z pracy poza Sejmem lub tantiemów. Te ostatnie dotycz¹ licz¹cej 29 osób grupy twórców. Liderem w tym gronie jest bez w¹tpienia Pawe³ Kukiz, który w 2016 r. z tytu³u praw autorskich zainkasowa³ 205 tys. z³. Grupa czynnych przedsiêbiorców, wœród nich Ryszard Petru, liczy 29 pos³ów, 13 wyk³ada na uniwersytetach, 33 ³¹czy mandat poselski z prac¹ w kancelarii premiera oraz ministerstwach, a oko³o 40 otrzymuje tak¿e wynagrodzenie z tytu³u emerytury.

Spis treści: POLSKA W ŒWIECIE Œwiatowa burza nad Polsk¹ - str. 4-5

OPOWIEŒCI LADY BUNI „W blasku diamentów” - str. 6-7

PRAWO AGATY Przeszukiwanie telefonów komórkowych - str. 8

¯YCIE W POLSCE „Œciema” polskiego statystyka - str. 15

POLSKA-KANADA CETA po kwartale - str. 16 Indianie kontra KGHM - str. 17

GOSPODARKA Œciana wschodnia i zachodnia - str. 18 Eksport si³¹ napêdow¹ polskiego rozwoju - str. 19 Coraz gêœciej na polskim niebie - str. 20

SZTUKA I BIZNES 10 najdro¿szych obrazów œwiata - str. 21

HISTORIA Potê¿na córka... £okietka - str. 22

Krzysztof Pipa³a, redaktor naczelny Super Nowoœci

GŁOS POLONII Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Adres redakcji: 284 Mariner Way, Coquitlam BC, V3K 1N4 tel. 778 903 6797 Internet Home Page: www.glospolonii.net Drukarnia: Vanpress Printers, 8325 Riverband Court, Burnaby BC, V3N 5E7 Biuro Og³oszeñ: tel. 778 903 6797, e-mail: kpipala@o2.pl, glospoloniivancouver@gmail.com Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia wzbronione. Egzemplarz bezp³atny.

Tekstów nie zamówionych redakcja nie zwraca. Zastrzega sobie również prawo skracania i opracowania redakcyjnych tekstów nie zamówionych, jak również prawo nie publikowania nadesłanych tekstów bez podania przyczyny odmowy. Treść opublikowanej korespondencji nie musi być zgodna ze stanowiskiem redakcji, a prezentowane w niej opisy zdarzeń mogą mijać się z prawdą. Za treść ogłoszeń, komunikatów oraz za opinie i opisy wydarzeń zawarte w listach do redakcji, redakcja nie ponosi odpowiedzialności, ani też za żadne pomyłki i ominięcia powstałe w trakcie opracowania lub druku. Wszelkie prawa do dwutygodnika „Głos Polonii” i materiałów reklamowych zamieszczanych w tym periodyku są zastrzeżone na rzecz Voice of Polonia Co.

Dwutygodnik­Polonii­kanadyjskiej­w­Kolumbii­Brytyjskiej


4­­­GŁOS­POLONII

No welizacja ustawy o IPN

www.glospolonii.net

Świa­to­wa­bu­rza­­­­ Robert Jackiewicz

W pi¹tek 26 stycznia 2018 r. Sejm uchwali³ znowelizowan¹ uchwa³ê o Instytucie Pamiêci Narodowej, w której znalaz³ siê nastêpuj¹cy zapis:

„Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Pañstwu Polskiemu odpowiedzialnoœæ lub wspó³odpowiedzialnoœæ za pope³nione przez III Rzeszê Niemieck¹ zbrodnie nazistowskie (…) lub za inne przestêpstwa stanowi¹ce zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkoœci lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób ra¿¹co pomniejsza odpowiedzialnoœæ rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega karze grzywny lub karze pozbawienia wolnoœci do lat 3. Wyrok jest podawany do publicznej wiadomoœci. Przepis ten stosuje siê do obywateli polskich i do cudzoziemców”. Przy czym w noweli znalaz³ siê zapis, ¿e dzia³alnoœæ

„naukowa i artystyczna nie jest przestêpstwem w rozumieniu omawianej ustawy”. W pierwotnym za³o¿eniu penalizacja mia³a dotyczyæ niefortunnego zwrotu „polskie obozy œmierci” u¿ywanego czêsto przez zagranicznych dziennikarzy, ale tak¿e polityków. Przydarzy³o siê to m.in. prezydentowi Barakowi Obamie podczas wizyty w Polsce. Znowelizowan¹ ustawê o IPN Sejm przeg³osowa³ w bardzo niefortunnym terminie (co przyzna³ póŸniej m.in. premier Morawiecki), a mianowicie w przeddzieñ 73. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz, która zgromadzi³a wielu ¿yj¹cych jeszcze wiêŸniów tej katowni. Znowelizowana ustawa odbi³a siê szerokim echem na ca³ym œwie-

Przed pre mie rem Ma te uszem Mo ra wiec kim trud ne zadanie czyli poprawa stosunków Polski ze... wszystkimi.

cie, przede wszystkim w Izraelu i w USA. Obecna na uroczystoœciach w by³ym obozie Auschwitz ambasador Izraela w Polsce, Anna Azari, powiedzia³a, ¿e w rozumieniu rz¹du Izraela ustawa jest zagro¿eniem dla oddania rzeczywistego obrazu Holocaustu i stanowi zagro¿enie dla wolnoœci s³owa oraz badan naukowych. Podkreœli³a jednoczeœnie, ¿e sformu³owanie „polskie obozy œmierci” jest absolutnie niedopuszczalne, poniewa¿ Polacy nie mieli najmniejszego udzia³u zarówno w ich budowie, zorganizowaniu i funkcjonowaniu. Stanowczy protest przeciwko nowelizacji ustawy wyrazili tak¿e rz¹d Izraela i Œwiatowy Kongres ¯ydów. Grupa amerykañskich senatorów zaapelowa³a do polskiego Senatu, by odrzuci³ uchwalon¹ przez Sejm ustawê, a kilka dni póŸniej Departament Stanu USA wyda³ komunikat, w którym znalaz³y siê m.in. takie sformu³owania: „Rozumiemy, ¿e wyra¿enia takie jak: „polskie obozy œmierci” s¹ niew³aœciwe, b³êdne i sprawiaj¹ ból (...). Jednak¿e, jesteœmy zarazem zaniepokojeni i tym, ¿e, jeœliby wszed³ w ¿ycie projekt tej ustawy móg³by podwa¿yæ wolnoœæ wypowiedzi i badañ naukowych". W kolejnym komunikacie resortu dyplomacji USA sformu³owania pod adresem polskich w³adz by³y ju¿ ostrzejsze. W piœmie znalaz³o siê zdanie, i¿ Departament Stanu ma nadzieje, ¿e „obecnie prowadzone w Polsce prace legislacyjne nad rozwi¹zaniami prawnymi chroni¹cymi prawdê historyczn¹, pomimo ró¿nic w ocenie wprowadzanych zmian, nie wp³yn¹ na strategiczne partnerstwo Polski ze Stanami Zjednoczonymi”. Odebrano je w Polsce

Dwutygodnik­Polonii­kanadyjskiej­w­Kolumbii­Brytyjskiej

jako groŸbê mo¿e nie zerwania stosunków miêdzy USA i Polsk¹, ale wyraŸne ich och³odzenie. W nastêpnym komunikacie Amerykanie zaapelowali do polskiego, tym razem Senatu, o ponowne przeanalizowanie ustawy pod k¹tem jej potencjalnego wp³ywu na zasady wolnoœci s³owa i „naszej zdolnoœci do pozostania realnymi partnerami”. O ile z ustawowej penalizacji wy³¹czona zosta³a dzia³alnoœæ naukowa i artystyczna, to znamienne jest i doskonale ilustruje obawy Departamentu Stanu USA co do wolnoœci s³owa, ¿e wy³¹czenie to nie dotyczy dziennikarzy. Zarówno naukowcy, jak i dziennikarze uwa¿aj¹, ¿e celem tej ustawy jest wywo³anie efektu mro¿¹cego, czyli wywarcie presji, by o Polakach i ¯ydach w epoce Holocaustu pisaæ tylko tak, jak oczekuje tego w³adza. A o tym, czy dany tekst jest naukowy, czy publicystyczny decydowaæ bêdzie prokurator. Po kilku dniach na temat ustawy wypowiedzia³ siê g³ówny jej inicjator, prezes PiS, Jaros³aw Kaczyñski. W wywiadzie dla Polskiego Radia stwierdzi³: - „Prawda nie obroni siê sama, trzeba stworzyæ mechanizm. I w³aœnie jesteœmy w trakcie tworzenia takiego mechanizmu, takiej - mo¿na powiedzieæ - machiny, która bêdzie broni³a tej prawdy”. Jednoczeœnie przyzna³, ¿e podczas II wojny œwiatowej byli Polacy, którzy mordowali ¯ydów. Inni politycy PiS mówi¹ anonimowo, ¿e trzeba przeczekaæ burzê, z³agodziæ zrozumia³¹ nadwra¿liwoœæ w tej kwestii Izraela, uspokoiæ Amerykanów, ¿e wolnoœci s³owa nic nie grozi i ¿e za dwa-trzy tygodnie wszystko siê uspokoi.


Nowelizacja ustawy o IPN

www.glospolonii.net

GŁOS POLONII 5

nad Polską Pozostaje oczywiœcie odpowiedŸ na pytanie, po co wywo³ano konflikt, który sk³óci³ Polskê z kolejnymi pañstwami? Napiête s¹ stosunki z Niemcami (najwiêkszym partnerem gospodarczym), Francj¹, Ukrain¹ (w znowelizowanej ustawie znalaz³ siê te¿ zapis o zbrodniach UPA), oczywiœcie z Rosj¹. Obserwatorzy polskiej sceny politycznej twierdz¹, ¿e rozpêtuj¹c (w przeddzieñ rocznicy marca 1968 roku) zatarg z Izraelem, Kaczyñski chce wykorzystaæ tkwi¹cy acz uœpiony w ka¿dym Polaku antysemityzm. Chce w ten sposób pozyskaæ wyborców z politycznego centrum, którzy w wiêkszoœci nie darz¹ ¯ydów sympati¹. Dlatego zajmuje twarde stanowisko w obronie znowelizowanej ustawy i twierdzi, ¿e prezydent Duda powinien

pod ustaw¹, któr¹ Senat o 2 w nocy w czwartek przeg³osowa³ (po odrzuceniu wszelkich poprawek opozycji) bezwzglêdnie z³o¿yæ swój podpis. W pi¹tek 2 lutego premier Morawiecki zawióz³ zagranicznych dziennikarzy do Muzeum Polaków Ratuj¹cych ¯ydów podczas II wojny œwiatowej im. Rodziny Ulmów w Markowej ko³o £añcuta w woj. podkarpackim. Podczas wojny w tej w³aœnie miejscowoœci zamordowano rodzinê Ulmów (mê¿a, bêd¹c¹ w ostatnim miesi¹cu ci¹¿y jego ¿onê oraz ich szeœcioro dzieci) i oœmioro ukrywanych przez nich ¯ydów. Jak ma³o które, w³aœnie to wydarzenie ilustruje z³o¿onoœæ stosunków polsko-¿ydowskich w epoce Holocaustu. Bo… rodzinê Ulmów i ukrywanych przez ni¹

¯ydów zadenuncjowa³ Polak, granatowy policjant, W³adys³aw Leœ, a wœród tych, którzy rozstrzeliwali Ulmów i ¯ydów by³o czterech granatowych policjantów-Polaków. S¹ historycy, którzy twierdza, ¿e maj¹ dowody, i¿ nastêpnego dnia po morderstwie w Markowej na okolicznych polach znaleziono zw³oki 24 ¯ydów, którzy ukrywali siê w polskich domach. Ukrywaj¹cy ich byli przera¿eni, ¿e mo¿e ich spotkaæ ten sam los co Ulmów i tych, którzy powierzyli im swój los, pozabijali. Wszêdzie s¹ bohaterowie i wszêdzie s¹ te¿ ³ajdacy. Badacze epoki Holocaustu z Centrum Badañ nad Zag³ad¹ ¯ydów Polskiej Akademii Nauk twierdz¹: „Wymowa liczb jest nieub³agana - dwóch spoœród ka¿dych trzech ¯ydów poszukuj¹cych ratunku - zginê³o”. n

Fot. Archiwum

Grafika- zródło: http://truthaboutcamps.eu

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


W blasku diamentów

6 GŁOS POLONII

Opowieœci Lady Buni

H

alina by³a w siódmym niebie, w koñcu dosta³a œwietn¹ pracê. Z³apa³a wiatr w ¿agle. Po roku ³apania dorywczych prac za byle jakie pieni¹dze, los siê do niej uœmiechn¹³. Wracaj¹c do domu trzy razy patrzy³a we wsteczne lusterko i podziwia³a rezydencjê pracodawców. Piêkny, wielki dom na przedmieœciach po³o¿ony na kilku hektarach ziemi, basen, kort tenisowy. Ma³o tego, ona - nasza polska dziewczyna z Lublina. M³oda, w wieku Haliny córki, dwoje dzieci. Bêdzie jak w rodzinie, jak u w³asnej córki, jak przy wnukach. Pierwsze tygodnie by³y istn¹ sielank¹, choæ dom du¿y wiêc jest co robiæ. Wynagrodzenie dobre, szefowa mi³a. Do dzieci jest niania. Tak to mo¿na pracowaæ. Po dwóch miesi¹cach by³y ju¿ z szefow¹ na stopie przyjacielskiej, wspólna kawa, ploteczki, szefowa zaczê³a siê zwierzaæ. Bogactwo w tym domu a¿ kapa³o, kryszta³owe ¿yrandole, drogie meble, dzie³a sztuki. To wszystko wybiera³ pan domu, sporo starszy od swojej ¿ony milioner. ¯onê obsypywa³ diamentami chyba przy ka¿dej okazji, bo mia³a ich ogromn¹ iloœæ. Ma dziewczyna ¿ycie jak w bajce. Jej zadanie to piêknie wygl¹daæ, le¿eæ i pachnieæ. Tej to siê spe³ni³ American Dream. Halina z ka¿dym tygodniem czu³a siê bardziej zwi¹zana z szefow¹, traktowa³a j¹ jak córkê. Dzieci dawa³y popaliæ, bo niestety, ale wychowane nie po naszemu. W³aœciwie to nie wiadomo po jakiemu, rozpuszczone, rozkapryszone, robi¹ co chc¹. Niania m³oda, fajna dziewczyna, pracuje chwilê d³u¿ej ni¿ Halina. Kiedy ju¿ wszyscy poczuli siê jak w rodzinie zacze³y puszczaæ hamulce. Rodzina czu³a siê bardzo swobodnie przy swoich pracownicach. Nikt ju¿ nie krêpowa³ siê chodziæ nago czy zrobiæ awantury. Kate - tak kaza³a do siebie mówiæ szefowa - by³a co raz bardziej upierdliwa, krzycza³a. Przeprasza³a za chwilê t³umacz¹c siê problemami ma³¿eñskimi. Halina ma w sobie du¿o empatii, wiêc nawet by³o jej ¿al Kate. Da³a siê okrêciæ wokó³ palca, nawet nie wiedzia³a kiedy. Obowi¹zków zaczê³o przybywaæ, powoli, ale co chwilê coœ dochodzi³o, szefowa tak sprytnie dodawa³a obowi¹zków, ¿e g³upio by³o odmówiæ. Tylko podwy¿ki nie by³o. Kobiety pracowa³y sumiennie, bo przecie¿ wyp³ata jest na czas, ka¿dy szef ma swoje humory. Tak siê wzajemnie pociesza³y. Atmosfera z miesiaca na miesi¹c by³a gorsza, a Kate bardziej humorzasta. - Zrób mi kawê ! - krzycza³a. Gdzie s¹ moje niebieskie majtki?!!! Wpada³a w sza³ i wyrzuca³a zawartoœæ komody z bielizn¹ na pod³ogê. Wszystko mia³o byæ pouk³adane równo i kolorami. Nigdy niczego nie od³o¿y³a na miejsce. Cokolwiek mia³a w rêkach l¹dowa³o na pod³odze tam gdzie sta³a, nie zwraca³a uwagi, ¿e dopiero tu Halina skoñczy³a sprz¹taæ. Jak mia³a dobry humor to tylko beztrosko rozrzuca³a to tu to tam, a jak mia³a z³y to by³o gorzej. Za chwilê wo³a³a Halinê i krzycza³a na ni¹, ¿e jest syf, ¿e nie

wywi¹zuje siê ze swoich obowi¹zków, ¿e ma siê lepiej zorganizowaæ. Dom wielki, naprawdê by³o co robiæ. Do tego by³ ogródek w którym nale¿alo uprawiaæ organiczne warzywa. Kate zrobi³a grafik dla ka¿dej z kobiet z uwzglêdnieniem czasu pracy co do minuty niemal¿e. Nie by³o tam dla nich przerwy na lunch. Miêdzy Bogiem, a prawd¹ w tym domu to powienien pracowaæ ca³y sztab ludzi, a nie dwie kobiety. Co tydzieñ by³o przyjêcie na kilkadziesi¹t osób. Do Haliny nale¿a³y zakupy, a do niani gotowanie. Niañka mia³a taki grafik, ¿e trzy osoby by siê zmêczy³y. Jedno z zadañ z grafiku niani - „zrobiæ œniadanie dla pana domu, przygotowaæ k¹piel i lunch do pracy”. Dobrze, ¿e nie mia³a mu myæ pleców, bo nie zd¹¿y³aby dzieci odebraæ ze szko³y. Pan domu wstawa³ o pierwszej, a dzieci odbiera siê o drugiej. Halina w zakresie obowi¹zków ma mycie samochodów, maj¹ ich szeœæ. Kate zawsze zwala³a winê na mê¿a, ¿e chytry. No tak milioner musi byæ chytry ¿eby mieæ. Dzieci tak rozpuszczone, ¿e potrafi¹ zdj¹æ majtki w jadalni i zrobiæ kupê na pod³ogê. Co na to matka? œmieje siê i ka¿e posprz¹taæ Niani b¹dz Halinie. W g³owie siê nie mieœci, ¿e mo¿na a¿ tyle obowi¹zków narzuciæ na dwie osoby. Niania po ka¿dym posi³ku ma odkurzyæ kuchniê i jadalniê, umyæ pod³ogê i wyszorowaæ kuchenne blaty. Zaczyna pracê o godzinie siódmej rano, a koñczy o tej, o której pañstwo wróc¹ do domu. Zazwyczaj oko³o 12 w nocy. Nikt nie p³aci jej za nadgodziny. Ró¿nych sposobów próbowa³y obie aby przetrwaæ humory swojej pracodawczyni, melisê pi³y, nie zwraca³y uwagi na jej humorki. Mo¿na przymykaæ oko na wiele rzeczy, ale to wszystko odbija siê na naszym zdrowiu. Tak Halina jak i niania sta³y siê strzêpkiem nerwów, bo nie wiadomo kiedy i o co wybuchnie awantura w tym domu. M¹¿ ¿onê wyzywa od najgorszych nie krêpuj¹c siê zupe³nie, ta nie jest mu w ¿aden sposób d³u¿na. Wykrzykuje, ¿e jest stary i znajdzie sobie m³odego kochanka. Czasami dochodzi do szarpaniny, Kate

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

www.glospolonii.net

jest bardzo agresywna w stosunku do mê¿a. On nigdy nie podnosi na ni¹ rêki, ta zapewne tylko na to czeka, a wtedy parê ³adnych milionów zasili jej konto i ka¿de pójdzie w swoj¹ stronê. Wieczorem i tak zawsze razem wychodza na kolacje, ona piêkna w blasku diamentów, on sztywny i powa¿ny jak na milionera przysta³o. Wracaj¹ zawsze z k³ótni¹ na ustach, wiêc i noce bywaj¹ dla niani ciê¿kie. Kilkakrotnie próbowa³y odejœæ z pracy. Zawsze ten sam scenariusz, Kate p³acze, przeprasza, prosi, obiecuje, a im miêknie serce. Polecenia typu: „umyj mi buty” czy „idz spuœæ po mnie wodê w toalecie”, to normalne w tym domu, zreszt¹ papier toaletowy nigdy nie l¹duje w toalecie tylko na pod³odze obok. Tylko po to by poni¿yæ osobê która sprz¹ta. - „Widzicie idiotki, ja to siê urz¹dzi³am w ¿yciu a wy co? Pokoñczy³yscie te swoje uniwersytety i kibel mi szorujecie” przywita³a Halinê Kate wchodz¹c do kuchni. Tego by³o ju¿ za wiele, miarka siê przebra³a. Halina my³a blaty (by³o po³udnie teraz jej kolej) œcisne³a szmatê w rêce ze z³oœci, poczu³a jak ³zy nap³ywaj¹ jej do oczu i krzykne³a: - „Doœæ tego! Od dziœ sama sobie sprzataj!” - rzuci³a z ca³ej si³y szmat¹ o pod³ogê tu¿ pod nogami pracodawczyni. Wybieg³a z rezydencji i postanowi³a, ¿e nie wróci ju¿ tam ani na sekundê. Wróci³a do domu, pe³na ¿alu, poczucia krzywdy i upokorzenia. Telefon musia³a wyciszyæ, bo oczywiœcie Kate dzwoni³a jak szalona. Wysy³a³a wiadomoœci z proœb¹ ¿eby Halina wróci³a, ¿e wszystko siê zmieni. Potem zaczê³y siê pogró¿ki: „zniszczê ciê, nie znajdziesz pracy” albo „zadzwoniê na policjê, ¿e jesteœ nielegalnie, deportuj¹ ciê”. Halina wpad³a w tak¹ nerwicê, ¿e nie by³a w stanie dzwoniæ w sprawie nowej pracy. Ba³a siê, ¿e znowu trafi na wariatów. Trwa³o to kilka tygodni, w koñcu zmieni³a miejsce zamieszkania, numer telefonu. Nerwicy, której siê nabawi³a nie pozbêdzie siê tak szybko jak numeru telefonu. Po kilku tygodniach znalaz³a pracê w ma³ej fabryczce przy taœmie i ma nadziejê, ¿e tu uda siê jej od³o¿yæ parê groszy i ukoiæ nerwy. Obieca³a sobie, ¿e jak od³o¿y jeszcze kilka tysiêcy to pakuje swój dobytek i wraca do Polski. Nie chce ju¿ ani dolarów ani blasku diamentów, bo te wybitnie jej nie s³u¿¹. Pomo¿e córce przy wnukach, zasadzi kwiatki w ogródku i bêdzie hodowa³a ekologiczne warzywa dla swoich, a nie dla cudzych dzieci. n

Jolanta Lipińska - lat 43, urodzona w Jarosławiu na Podkarpaciu, od trzech lat na emigracji, zamieszkała w Nowym Jorku na Brooklynie. W Polsce pośredniczka w obrocie nieruchomościami. W USA sprzątaczka, niania, opiekunka osób starszych. Jednym słowem Lady Bunia!


GŁOS POLONII 7

www.glospolonii.net

Międzynarodowa firma transportowa TWIN-POL Express poszukuje:

Właścicieli ciężarówek i kierowców kompanijnych Firma z wieloletnim doświadczeniem, zatrudnia obecnie 30 osób i zapewnia BARDZO DOBRE WARUNKI PRACY. Wszelkie informacje można uzyskać pod numerem telefonu 604 496 6187.

Szukam

Unikalna Okazja!!! Znany od lat polski sklep „Sunshine Deli” w Port Moody poszukuje nowego właściciela. Więcej informacji: Stefan - tel: 604 764 6968, e-mail: stefanszy@hotmail.com

Poszukiwane panie do sprzątania domków Zatrudnię panie do pracy przy sprzataniu domków w Langley, Surrey i North Vancouver. Mile widziane doświadczenie. Trening dla każdej nowej osoby. Pani z własnym samochodem - 17$/h. Osoba bez doświadczenia (po przeszkoleniu) i bez auta - 14$/hr Kontakt: 604-346-8674

Nauczycielka jezyka francuskiego z ponad 30 letnim doswiadczeniem z Francji udziela prywatnych korepetycji . Zainteresowani proszeni są o pozostawienie wiadomości pod adresem internetowym: betterfrenchwithanna@gmail.com

Sprzedam Nowy odtwarzacz DVD Philips, filmy DVD (westerny), elektryczną maszynę do pisania Panasonic, płytygramofonowe i muszle morskie. Tel. 604 430 6370

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Dwoje pracujących poszukuje mieszkania z osobnym wejściem w Surrey lub New Westminster. Tel. 604 619 17 52

Zatrudnię osoby do sprzątania domów. Kontakt: 604 786 1609


Prawo Agaty

8 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

AGATA RÊBISZ - prawniczka z Polski, a obecnie cz³onkini Kanadyjskiej Rady Regulacyjnej Konsultantów Imigracyjnych (The Immigration Consultants of Canada Regulatory Council). Organizacja ta jako jedyna, nadaje doradcom uprawnienia do reprezentacji klientów w sprawach emigracyjnych oraz obywatelskich. Agata jest tak¿e uprawniona przez Kanadyjskie Ministerstwo Sprawiedliwoœci by dokonywa uwierzytelnieñ dokumentów potrzebnych do aplikacji emigracyjnych jako Commissioner of Oath. W swojej praktyce zawodowej wykorzystuje optymalnie wszelkie dostêpne programy Rz¹du Kanady: federalne, prowincjonalne, biznesowe, humanitarne i ³¹czenia rodzin sprawy ma³¿eñskie, sprowadzanie rodziców i dzieci. Specjalizuje siê w wiêkszoœci programów, które umo¿liwiaj¹ pobyt sta³y lub tymczasowy w Kanadzie.

Przeszukiwanie telefonów komórkowych

PRAWO AGATY

Czego mo¿na siê spodziewaæ na granicy z USA czyli...

Stra¿ graniczna w USA mo¿e przeszukiwaæ Twój telefon: oto kilka szczegó³ów na temat tego jak. 4 stycznia 2018 Amerykanski Urz¹d Celny i Ochrony Granic (US Customs and Border Protection) wyda³ now¹ dyrektywê zatytu³owan¹ "Przeszukiwanie graniczne urz¹dzeñ elektronicznych".

W rzeczywistoœci wyda³a now¹ dyrektywê, która okreœla nowe limity dla amerykañskich s³u¿b granicznych, którzy uzyskuj¹ dostêp do telefonów podró¿nych, ustalaj¹c kryteria, kiedy mog¹ ¿¹daæ hase³, przeprowadzaj¹ rozleg³e przeszukiwania, takie jak pobieranie dokumentów przechowywanych w chmurze (Iclouds) lub przesy³anie plików na noœnik pamiêci do analizy. Podczas jednej z kilku dra¿liwych dyskusji podczas przes³uchania w Senacie USA w ubieg³ym tygodniu, sekretarz krajowego bezpieczeñstwa kraju zosta³ zmuszony do wyjaœnienia nowej polityki, która umo¿liwia agentom celnym zbadanie telefonów komórkowych podró¿nych na granicy. - „Chcê siê upewniæ, ¿e to rozumiem, mieszkam godzinê drogi od granicy z Kanad¹” - powiedzia³ w Vermont senator Patrick Leahy. - „Jeœli pojadê do Kanady i odwiedzê krewnych mojej ¿ony, a wrócê ... mog¹ powiedzieæ: - Chcemy twojego laptopa i telefonu oraz kodu dostêpu . A ja mówiê: - Czy masz jakiœ powód? Mówi¹: - Nie potrzebujemy tego. Czy to prawda? Mog¹ to zrobiæ? Witaj w Ameryce” - doda³ sarkastycznie Leahy. Sekretarz Kirstjen Nielsen wyjaœni³a niektóre kwestie z tego, co robi nowa polityka i czego nie robi. Poni¿ej niektóre kluczowe szczegó³y: - Przeszukanie telefonów gwa³townie siê zwiêkszy³o: W zesz³ym roku agenci graniczni sprawdzili 30 200 telefonów i innych urz¹dzeñ - co oznacza wzrost o prawie 60 procent w porównaniu z rokiem 2016. Urzêdnicy USA twierdz¹, ¿e pozostaje to niewielki odsetek wszystkich podró¿nych - 0,007 procent, czyli mniej wiêcej jeden na 13 000 osób. De-

partament Bezpieczeñstwa Wewnêtrznego mówi, ¿e konieczne jest zwalczanie przestêpstw, takich jak terroryzm i pornografia dzieciêca. - Agenci celni maj¹ szerok¹ w³adzê: Funkcjonariusze stra¿y granicznej mog¹ z ³atwoœci¹ odmówiæ komuœ wejœcia. S¹ sposoby, ¿e mog¹ z tob¹ zadzieraæ. Mog¹ po prostu og³osiæ ci ryzyko imigracyjne ... zatrzymaæ ciê, zawróciæ do czasu wspó³pracy. To wystarczy, by przestraszyæ ludzi i zmusiæ do wspó³pracy. - Twoje has³o: Agenci graniczni mog¹ ¿¹daæ has³a, aby otworzyæ telefon bez konkretnej przyczyny. - Chmura: Tutaj s¹ nowe ograniczenia. Agenci nie mog¹ po prostu zacz¹æ pobieraæ starych plików z chmury. Mog¹ przeszukiwaæ dane widoczne w telefonie. Nie mog¹ korzystaæ z telefonu, aby uzyskaæ dostêp do wszystkiego, co mo¿e byæ przechowywane zdalnie. - Tryb samolotowy: Oficerowie maj¹ poprosiæ podró¿nych o odciêcie sygna³u. Ma to na celu zapewnienie, ¿e zdalne pliki nie zostan¹ przypadkowo pobrane. Jeœli uzasadniaj¹ to wzglêdy bezpieczeñstwa, dyrektywa z 4 stycznia mówi, ¿e funkcjonariusze mog¹ sami wykonywaæ zadanie wy³¹czenia ³¹cznoœci. - Wyszukiwanie zaawansowane: Funkcjonariusz mo¿e oceniaæ to jako niezbêdne do celów bezpieczeñstwa narodowego, na przyk³ad w przypadkach, gdy podró¿ny znajduje siê na liœcie obserwacyjnej, w celu pod³¹czenia telefonu do dysku twardego, a nastêpnie skopiowaæ jego zawartoœæ do analizy. Dyrektywa mówi, ¿e wymaga to zatwierdzenia pewnej rangi prze³o¿onego. - Konfiskata: Jeœli nie mog¹ uzyskaæ dostêpu do urz¹dzenia, funkcjonariusze mog¹ zatrzymaæ telefon na okres kilku dni. Zatrzymania przekraczaj¹ce piêæ dni musz¹ zostaæ zatwierdzone przez kierownictwo. Aby zatrzymaæ urz¹dzenie, funkcjonariusze jednak musz¹ wype³niæ formularz. - Informacje dodatkowe: Prawnicy mog¹ dochodziæ przywileju klienta-klienta, powo³uj¹c siê na to, które pliki s¹ poufne, a funkcjonariusz musi skonsul-

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

towaæ siê z radc¹ celnym i biurem adwokackim Stanów Zjednoczonych, aby ustaliæ, które pliki nale¿y odizolowaæ od zwyk³ego wyszukiwania. Dokumentacja medyczna, zastrze¿one informacje biznesowe i notatki dziennikarzy musz¹ byæ przetwarzane zgodnie z prawem amerykañskim, takim jak przepisy dotycz¹ce prywatnoœci i tajemnicy handlowej. - Dok³adnoœæ: podró¿uj¹cy mog¹ byæ obecni podczas przeszukiwania, ale nie mog¹ poprosiæ o wyœwietlenie ekranu. Podró¿uj¹cy musz¹ zostaæ powiadomieni o celu przeszukiwania. Na tych prawach istniej¹ wyj¹tki dotycz¹ce bezpieczeñstwa narodowego. Ale podró¿ni musz¹ otrzymaæ informacje o tym, gdzie mog¹ z³o¿yæ skargê. Przeszukiwanie musi byæ udokumentowane, a statystyki przechowywane i regularnie publikowane. Regularne audyty musz¹ œledziæ, czy agenci przestrzegaj¹ regu³. - Uzyskanie zapisów: wszelkie kopie informacji przechowywanych przez organy celne USA musz¹ zostaæ zniszczone, a ka¿de urz¹dzenie elektroniczne zwrócone - chyba ¿e istnieje zagro¿enie bezpieczeñstwa i prawdopodobna przyczyna wyj¹tku.

Co wiêc robiæ? Przed przekroczeniem granicy z USA usuñ prywatny materia³ lub przeœlij go do chmury; na granicy sam w³¹cz tryb samolotowy; i przygotuj siê na okazanie telefonu - nieznajomoœæ hase³ dzia³a na Twoj¹ niekorzyœæ. Agenci graniczni nie mog¹ uniemo¿liwiæ obywatelom Stanów Zjednoczonych wjazdu do kraju, nawet jeœli odmawiaj¹ odblokowania urz¹dzenia lub podania has³a. Jednak agenci mog¹ eskalowaæ spotkanie, jeœli odmówisz, na przyk³ad agenci mog¹ przej¹æ twoje urz¹dzenia, zadawaæ natrêtne pytania, intensywniej przeszukiwaæ twoje torby lub zwiêkszaæ o wiele godzin d³ugoœæ zatrzymania. Jeœli jednak to zagraniczny turysta nie zastosuje siê, agenci mog¹ odmówiæ mu wjazdu do USA. n


GŁOS POLONII 9

www.glospolonii.net

JRC ELECTRICAL fully licensed in BC Electrical Contractor Usługi elektrycznedla Residential and Commercial Customers call: Jarek - (604) 996-5994 Dla Polonii zawsze 15 % Discount. Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


10 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

THE JEW (based on a true story) - ksi¹¿ka wydana w USA w 2017 r, napisana pod pseudonimem literackim Dominik Poleski. Ksi¹¿ka jest kontrowersyjna, z równie kontrowersyjnym tytu³em, sugeruj¹cym antysemityzm. Ale ona taka nie jest, wrêcz przeciwnie. Ksi¹¿ka otrzyma³a „Star rating for Books of Excellent Merit”. Otrzyma³a te¿ bardzo dobre recenzje z dwóch prominentnych agencji amerykañskich, recenzentów literatury, które mo¿na przeczytać na stronie internetowej: www.dominikpoleski.com 10 lutego, w Chapters Bookstore w Vancouver na Broadway i Granville, w godz. 12 - 2 PM, bêdzie mo¿na spotkaæ siê z autorem, który bêdzie ksi¹¿kê podpisywa³.

Serdecznie zapraszamy.

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


12 GĹ OS POLONII

www.glospolonii.net

Walentynki 2018!

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


GĹ OS POLONII 13

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


14 GĹ OS POLONII

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


www.glospolonii.net

Rekordowe wynagrodzenia Polaków, czyli...

„Ście­ma”­

GŁOS­POLONII­­­15

pań­stwo­we­go­sta­ty­sty­ka­­ Adam Lasocki

W poprzednim wydaniu naszej gazety opublikowaliœmy teksty o biednych i bogatych Polakach. Teraz, tytu³em uzupe³nienia, przybli¿ymy naszym Czytelnikom jak owe bogactwo i bieda maj¹ siê jako pochodna ich wynagrodzeñ z tytu³u pracy. Obraz, niestety, te¿ nie bêdzie pe³ny, a raczej wiarygodny, poniewa¿ dane, którymi siê pos³u¿ymy, zosta³y naszym zdaniem wyrwane z kontekstu, prawdopodobnie w celu zaciemnienia rzeczywistego stanu rzeczy.

Jedni mówi¹, ¿e ten manewr ma na celu dodania blasku obecnie rz¹dz¹cej ekipie, inni, ¿e przeprowadzono go z rozmys³em, by w stan desperacji lub depresji wprowadziæ tych, których wynagrodzenia ra¿¹co odbiegaj¹ od przedstawionych przez pañstwowy urz¹d. A wiêc… W po³owie stycznia br. polski G³ówny Urz¹d Statystyczny poda³ do publicznej wiadomoœci, ¿e w grudniu 2017 roku œrednie wynagrodzenie w Polsce wynios³o 4973 z³ brutto, czyli oko³o 3530 z³ na rêkê. To zaiste wynik rekordowy, jeszcze nigdy w Polsce œrednia wynagrodzeñ brutto nawet nie zbli¿a³a siê do jednego tysi¹ca euro (w chwili gdy piszê te s³owa euro jest skupowane w kantorach po 4 z³ lub po 4 z³ i kilka groszy). Poniewa¿ kantorowy rynek walut w miarê obiektywnie odzwierciedla rzeczywist¹ ich wartoœæ w stosunku do z³otego, trzeba przyznaæ, ¿e dawno ju¿ polska waluta nie mia³a siê tak dobrze w stosunku do unijnej. Ale wróæmy do g³ównego tematu tego artyku³u… Informuj¹c o œredniej wynagrodzeñ z grudnia 2017 r. GUS poda³ tak¿e, ¿e licz¹c rok do roku wzros³y one o ponad 300 z³ (ok. 100 dol. kanadyjskich), czyli o 7,3 proc. W ujêciu procentowym ów wzrost tak¿e jest rekordowy i natychmiast po opublikowaniu powy¿szych danych niektórzy zaczêli siê zastanawiaæ, czy trend wzrastaj¹cej pomyœlnoœci Polaków bêdzie trwa³ nadal i czy byæ mo¿e ju¿ w styczniu br. nie przekroczy 5 tys. z³ brutto. Zobaczymy, ale na razie dane opublikowane przez GUS zdenerwowa³y miliony Po-

laków, którzy zagl¹daj¹ do swoich kieszeni i w ¿adnej nie widz¹ owych 3530 z³, które wed³ug pañstwowego statystyka powinny siê jednak w nich znajdowaæ. Nic tedy dziwnego, ¿e coraz wiêcej Polaków twierdzi, ¿e GUS po prostu k³amie i kreuje swoje statystyki, aby przypodobaæ siê rz¹dz¹cym, którzy w oparciu o ich dane bêd¹ siê przedstawiaæ jako ci, których polityka doprowadza do wzrostu zamo¿noœci spo³eczeñstwa. Paradoks polega na tym, ¿e dane GUS nie k³ami¹, ale s¹ zak³amywane. Podane dane o œrednich wynagrodzeniach s¹ bowiem prawdziwe, ale… i to jest najwa¿niejsza kwestia, której GUS nie podaje, a powinien podawaæ i to t³ustym drukiem, dotycz¹ one bowiem li tylko wynagrodzeñ w sektorze przedsiêbiorstw, czyli w firmach zatrudniaj¹cych co najmniej 10 osób. Ale… W „sektorze przedsiêbiorstw” w Polsce pracuje zaledwie jedna trzecia wszystkich zatrudnionych. Polscy rynek pracy to przede wszystkim mikrofilmy, czyli takie w których zatrudnienie nie siêga 10 osób. GUS nie uwzglêdnia tych mikrofirm w swoich statystykach, a to w³aœnie ich pracownicy stanowi¹ najwiêksz¹ liczbê zatrudnionych. Trzeci wreszcie dzia³ polskiego rynku pracy, o którym statystyki GUS milcz¹, to tak zwany sektor publiczny. To armia ludzi zatrudniona w urzêdach pañstwowych i samorz¹dowych, to s¹dy, trybuna³y, ca³a ogromna sieæ s³u¿by zdrowia, agencje, pañstwowe fundusze, Zak³ad Ubezpieczeñ Spo³ecznych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Spo³ecznego, szkolnictwo, uczelnie, Polska Akademia Nauk, pañstwowe i samorz¹dowe instytucje kultury, tak¿e G³ówny Urz¹d Statystyczny. Wynagrodzeñ pracowników tego ogromnego sektora GUS w swoich statystykach nie uwzglêdnia, a tym samym nie uwzglêdnia te¿ tego, ¿e w ca³ym tym sektorze od niemal dekady nie by³o podwy¿ek p³ac. O wynagrodzeniach w mikrofilmach GUS informuje rzadko, zazwyczaj raz do roku i to z du¿ym opóŸnieniem. I dopiero gdyby te dane zestawiæ z wynagrodzeniami w „sektorze przedsiêbiorstw” rzeczywisty obraz tego, ile zarabiaj¹ Polacy by³by bli¿szy prawdy. „Bli¿szy prawdy”, poniewa¿ nie ma na przyk³ad danych, ile w ci¹gu danego roku Polacy zarabiaj¹ na podstawie umów o dzie³o lub na umowie zlecenie.

Fot. Archiwum

Wiadomo natomiast, jak du¿y jest rynek najmniej zarabiaj¹cych. W 2016 roku niemal 1,5 miliona pracuj¹cych otrzymywa³o wynagrodzenie brutto nie przekraczaj¹ce 1850 z³ (ok. 616 dol. kan.). Owe 1,5 miliona najni¿ej zarabiaj¹cych to a¿ 13 proc. ogó³u zatrudnionych na umowê o pracê. Nic tedy dziwnego, ¿e istniej¹ w Polsce strefy biedy, acz, jak twierdz¹ ludzie, którzy siê tym problemem zajmuj¹, s¹ one s³abo widoczne, bo, jak mówi¹ - „bieda siê chowa”. Do 1,5 miliona osób zarabiaj¹cych najni¿sz¹ krajow¹ doliczyæ trzeba 1,3 mln Polaków pozostaj¹cych na „umowach œmieciowych”, czyli pracuj¹cych na umowê zlecenie lub umowê o dzie³o. GUS nie jest w stanie podaæ, jak wygl¹da³y œrednie per capita zarobki zatrudnionych na takich zasadach. Trzecia wreszcie grupa pozostaj¹ca poza sfer¹ zainteresowania GUS przy opracowaniu œrednich wynagrodzeñ Polaków, to szacowana na 1,15 miliona armia prowadz¹cych pozarolnicz¹ dzia³alnoœæ gospodarcz¹, czyli tzw. „samozatrudnieni”. Ten proceder uprawiany jest w wielu firmach, tak¿e w instytucjach pañstwowych, jak na przyk³ad w TVP. Pracownikowi daje siê do wyboru: samozatrudnienie, czyli zarejestrowanie jednoosobowej dzia³alnoœci gospodarczej i wykonywanie nadal tego wszystkiego, co siê robi³o na etacie albo… droga do urzêdu pracy na zasi³ek dla bezrobotnych. Takie wyjœcie to dla firmy czysty zysk, poniewa¿ nie musi ponosiæ kosztów zwi¹zanych ze sk³adk¹ emerytaln¹ i zdrowotn¹ pracownika. Jeœli wiêc spotkamy siê ze stwierdzeniem, ¿e œrednie wynagrodzenie za pracê wynosi w Polsce 4973 z³ brutto, to wypowiedŸ tê uzupe³niajmy zawsze s³owami „i owszem, ale jedynie w sektorze przedsiêbiorstw”. Ale nawet w odniesieniu do tego sektora dane te mog¹ byæ nieprawdziwe. Za³ó¿my bowiem, ¿e w firmie, w której pracuje wraz z w³aœcicielem 11 osób, miesiêczne wynagrodzenie dla wszystkich wynosi 60 tys. z³, ale w³aœciciel firmy zarabia z tej kwoty 30 tys. z³. Na pozosta³ych 10 pracowników przypada pozosta³e 30 tys. z³, czyli po 3 tys. na g³owê. Do œredniej bêdzie im ciêgle brakowaæ 1973 z³. A w „sektorze przedsiêbiorstw” s¹ te¿ i takie, w których ludzie zarabiaj¹ najni¿sz¹ krajow¹. I tak to jest ze statystykami. Potrafi¹ byæ prawdziwe k³ami¹c. n

Dwutygodnik­Polonii­kanadyjskiej­w­Kolumbii­Brytyjskiej


CETA po kwartale 16 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

Czy coœ siê zmieni³o w stosunkach handlowych i gospodarczych miêdzy Kanad¹ a Polsk¹?

Robert Heuer

Pod koniec wrzeœnia ubieg³ego roku wesz³a w ¿ycie (na razie tymczasowo) kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa miêdzy Uni¹ Europejsk¹ a Kanad¹, zwana w skrócie CETA. Pisaliœmy o niej na naszych ³amach ju¿ kilkakrotnie, przede wszystkim w kontekœcie korzyœci, które mo¿e ona przynieœæ Kanadzie, a z drugiej strony - krajom Unii, czyli tak¿e Polsce, ale te¿ ewentualnych zagro¿eñ.

Przypomnijmy wiêc tylko w skrócie, ¿e wejœcie w ¿ycie CETA eliminuje c³a na 98 procent towarów oraz inne bariery pozataryfowe. Aby zminimalizowaæ ewentualne zagro¿enia dla producentów wprowadzono tymczasow¹ ochronê w postaci kwot oraz oznaczeñ geograficznych, g³ównie dla produktów ¿ywnoœciowych. W przypadku rynku us³ug i zamówieñ publicznych, które CETA równie¿ obejmuje, z ca³kowitej liberalizacji wy³¹czono na jakiœ czas us³ugi obejmuj¹ce edukacjê, kulturê i s³u¿bê zdrowia. To tyle tytu³em przypomnienia. Poniewa¿ pod koniec grudnia min¹³ pierwszy kwarta³ obowi¹zywania CETA, mo¿na próbowaæ odpowiedzieæ sobie na pytanie - czy coœ siê zmieni³o w stosunkach handlowych i gospodarczych miêdzy Kanad¹ a Polsk¹? Na razie ( w roku 2016) Kanada by³a odbiorc¹ zaledwie 0,7 proc. obrotów polskiego handlu zagranicznego, ale i tak polski eksport do Kanady by³ cztery razy wiêkszy ni¿ eksport kanadyjski do Polski. W owym 0,7 proc. wysy³ki polskich produktów do Kanady najwiêkszy udzia³ ma produkcja kanadyjskich firm ulokowanych w Polsce, czyli, jak to siê mówi w ¿argonie gospodarczym, „zwi¹zana z globalnymi ³añcuchami dostaw”. W tym segmencie znacz¹c¹ pozycjê stanowi¹ na przyk³ad polskie zak³ady producenta silników lotniczych Pratt&Whitney znajduj¹ce siê w Kaliszu, Niepo³omicach i Rzeszowie. Wytwarzane w nich komponenty eksportuje siê nastêpnie do finalnego producenta w Kanadzie. Zapytany o efekty CETA radca handlowy Kanady w Polsce, Nicolas Lepage, twierdzi, ¿e po stronie kanadyjskiej widaæ du¿y wzrost zainteresowania polskim rynkiem, jego produktami i mo¿liwoœciami inwestowania. Pod koniec listopada 2017 roku w porównaniu z identycznym okresem roku 2016, radca Lepage odnotowa³ 44-procentowey wzrost kanadyjskich klientów, którzy zwracali siê do niego z zapytaniami dotycz¹cymi polskiego rynku. By³y to zapy-

tania zarówno od firm, które ju¿ w Polsce dzia³aj¹, ale przede wszystkim ze strony przedsiêbiorców, którzy szukaj¹ nowych dostawców albo te¿ sonduj¹ mo¿liwoœæ inwestowania. Wed³ug radcy ten wzrost zainteresowania polskim rynkiem wi¹¿e siê bezsprzecznie z wejœciem w ¿ycie CETA. Kanadyjczycy zainteresowani s¹ bran¿ami polskiego przemys³u obejmuj¹cymi produkcjê lotnicz¹, motoryzacyjn¹, rolnicz¹, a tak¿e ¿ywnoœci. Sonduj¹ równie¿ mo¿liwoœci sektorów polskiej gospodarki zajmuj¹ce siê czystymi technologiami, obronnoœci¹ oraz ICT - w szczególnoœci z dziedziny gier komputerowych i cyberbezpieczeñstwa. Czytelnik zapyta zapewne, có¿ takiego mo¿e interesowaæ Kanadyjczyków jeœli chodzi o bran¿ê motoryzacyjn¹, skoro pod bokiem, czyli po po³udniowej stronie granicy, maj¹ gigantycznego producenta szerokiej gamy samochodów. Okazuje siê otó¿, ¿e spore zainteresowanie ze strony kanadyjskiego biznesu wi¹¿e siê z dynamicznie rozwijaj¹c¹ siê bran¿¹ pojazdów elektrycznych. Co prawda w Polsce produkcja samochodów elektrycznych na razie jest tylko deklarowana przez przedstawicieli rz¹du jako przysz³e ko³o zamachowe gospodarki, ale… Ulokowana w Bolechowie pod Poznaniem prywatna firma Solaris Bus & Coach ma na swoim koncie wcale ju¿ niema³e doœwiadczenia w produkcji elektrycznych autobusów. Skoro wiêc po wodach przybrze¿nych Kolumbii Brytyjskiej p³ywaj¹ promy wyprodukowane w stoczni w Gdañsku, to nic nie stoi na przeszkodzie, by po Vancouver, Toronto czy Calgary wozi³y pasa¿erów elektryczne autobusy z podpoznañskiego Bolechowa. Radca Lepage twierdzi, ¿e wzrastaj¹ce zainteresowanie ze strony Kanadyjczyków widaæ nie tylko w tej bran¿y, ale tak¿e w innych zwi¹zanych z dziedzin¹ innowacji. Jeœli zaœ chodzi o sektor pojazdów elektrycznych, to okazuje siê, ¿e nie tylko z Solarisem kanadyjscy biznesmeni nawi¹zali ju¿ pierwsze nici wspó³pracy. Na razie, o czym pisaliœmy na wstêpie tego artyku³u, wartoœæ polskiego eksportu do Kanady to zaledwie 0,7 proc. ca³ego wolumenu polskiego handlu za-

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

granicznego, a w drug¹ stron¹ jeszcze mniej. Ale… Mimo ¿e tak to mizernie wygl¹da w ujêciu procentowym, to okazuje siê, ¿e w dzia³aj¹cych w Polsce firmach kanadyjskich pracuje oko³o 16 tys. osób! CETA mo¿e ten udzia³ kanadyjskich przedsiêbiorstw w Polsce zdecydowanie zwiêkszyæ. Tym bardziej, ¿e ich przedstawiciele szukaj¹ kontaktów i partnerów nie tylko w du¿ych aglomeracjach, tak¿e w firmach lokalnych, szczególnie zwi¹zanych ze sfer¹ innowacji. U Kanadyjczyków widaæ wiêc wzrost zainteresowania mo¿liwoœciami polskiej gospodarki, a jak to wygl¹da w drug¹ stronê, czyli czy polski biznes jest zainteresowany otwarciem siê kanadyjskiego rynku? Zack Labieniec, szef biura handlowego Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu w Toronto, mówi ¿e co prawda polskie firmy, które chcia³yby zdobyæ zamówienia w Kanadzie natrafiaj¹ na dwie przeszkody brak informacji i miejscowego partnera, ale i tak w ostatnim kwartale 2017 roku jego biuro obs³u¿y³o oko³o 250 zapytañ dotycz¹cych kwestii biznesowych. Uwa¿a, ¿e 70 do 80 proc. z nich ma szansê zakoñczy siê podjêciem wspó³pracy. Poza tym, zdaniem Labienca, kilka polskich firm prowadzi intensywne dzia³ania zmierzaj¹ce do rozpoczêcia swojej dzia³alnoœci w Kanadzie, a obiecuj¹ce jest to, ¿e szczególne zainteresowanie ulokowaniem siê na kanadyjskim rynku wykazuj¹ ma³e i œrednie polskie przedsiêbiorstwa. Przede wszystkim zajmuj¹ce siê teleinformatyk¹, sztuczn¹ inteligencj¹, górnictwem, energetyk¹. Kanadyjski rynek przyci¹ga te¿ oczywiœcie polskich eksporterów produktów spo¿ywczych, s³odyczy, mebli oraz innych dóbr konsumpcyjnych. Nie brakuje równie¿ firm gotowych œwiadczyæ us³ugi logistyczne, finansowe, opracowuj¹cych technologie dla przemys³u, aplikacje. To wszystko to s¹ oczywiœcie pierwsze kroki w rozwoju wspó³pracy gospodarczej i handlowej firm polskich i kanadyjskich, do której szeroko otworzy³a drzwi CETA. Jaka bêdzie tej wspó³pracy dynamika, zale¿y zarówno od samych przedsiêbiorców, jak te¿ instytucji, które w imieniu pañstwa maj¹ ten rozwój wspieraæ. n


Indianie

Polski gigant przegrywa z „first nation” z Kolumbii Bryty jskiej

Adam Lasocki

KGHM Polska MiedŸ SA, jedna z najwiêkszych polskich spó³ek, której przychody siêgnê³y w 2016 roku 4,38 miliarda euro, na razie przegrywa z Indianami z Kolumbii Brytyjskiej spór o funkcjonowanie nowej kopalni miedzi, której nadano nazwê Ajax. Ta nowa kopalnia mia³a przynosiæ KGHM rocznie 49 tys. ton miedzi i 3,5 tony z³ota. Mia³a, ale nie wiadomo, czy bêdzie… Dla jasnoœci sprawy musimy siê cofn¹æ do roku 2012. Wtedy to koncern wydobywczy z polskiego Lubina przej¹³ za ok. 10 miliardów z³otych 100 proc. aktywów kanadyjskiej spó³ki górniczej Quadra FNX Mining i usadowi³ siê w jej biurowcu w Vancouver. Wraz z przejêciem Quadra FNX Mining polski potentat miedziowy przej¹³ oczywiœcie zasoby, koncesje, ale tak¿e problemy kanadyjskiej firmy. Dwa lata przed przejêciem 100 proc. udzia³ów Quadra FNX Mining, polska firma zawi¹za³a spó³kê joint-venture z kanadyjsk¹ spó³k¹ Abacus Mining&Exploration i za równowartoœæ 105,5 mln z³ przejê³a 51 proc. jej udzia³ów, a dwa lata póŸniej, kosztem 93 mln z³ zwiêkszy³a swój stan w³asnoœciowy w spó³ce do 81 proc, p³ac¹c za to Abacusowi 93 mln z³. Abacus by³ przed wejœciem w joint-venture z KGHM w³aœcicielem koncesji obejmuj¹cej eksploatowany ju¿ teren, na którym KGHM chcia³ zintensyfikowaæ dzia³alnoœæ wydobywcz¹. Znajdowa³ siê on w s¹siedztwie licz¹cego ok. 90 tys. mieszkañców miasta Kamloops, któ-

Tereny, na których zlokalizowana jest kopalnia, od tysiêcy lat nale¿¹ do Indian z plemienia Stk’emlúpsemc te Secwépemc i stanowi¹ dla tej spo³ecznoœci „œwiêt¹ ziemiê”.

re od le¿¹cego na po³udniowym-zachodzie Vancouver dzieli oko³o 350 km. KGHM zaanga¿owa³ siê w projekt, poniewa¿ zasoby eksploatacyjne tego miejsca zosta³y oszacowane na 426 milionów ton rudy o zawartoœci 0,29 proc. miedzi, 0,19 grama z³ota na tonê i 0,39 grama srebra na tonê. Zasoby czystej miedzi w rudzie obliczano na 1,2 mln ton, z³ota na 2,6 mln uncji oraz 5,3 mln uncji srebra. Roczne wydobycie szacowano na 58 tys. ton miedzi i 125 tys. uncji z³ota. Okres eksploatacji kopalni oszacowano na 18 lat. Te dane wskazuj¹, ¿e warto by³o siê w ten projekt zaanga¿owaæ. Od czasu zawi¹zania joint-venture z Abakusem, KGHM zainwestowa³ w kopalniê Ajax oko³o 600 mln z³, ale ostatnie wydarzenia poddaj¹ w w¹tpliwoœæ, czy te pieni¹dze kiedykolwiek siê zwróc¹. Bo… W po³owie grudnia dopiero co minionego roku 2017 prowincjonalne w³adze Kolumbii Brytyjskiej podjê³y decyzjê o nieprzyznaniu zezwolenia œrodowiskowego dla spó³ki KGHM/Abacus na eksploatacjê i dzia³alnoœæ kopalni Ajax. W³adze Kolumbii Brytyjskiej, które podjê³y decyzjê na „nie”, to ministrowie œrodowiska oraz energii, górnictwa i zasobów ropy naftowej. Orzekli oni, ¿e kopalnia Ajax wywrze niekorzystny wp³yw na œrodowisko, a tym samym pogorszy warunki ¿ycia mieszkañców po³o¿onego w pobli¿u miasta Kamloops. Decyzja o wstrzymaniu certyfikatu œrodowiskowego oparta zosta³a na wszechstronnej analizie mo¿liwych zagro¿eñ i niekorzystnych skutków, które - jak podkreœlono - przewa¿y³yby nad jak¹kolwiek korzyœci¹ wynikaj¹c¹ z funkcjonowania kopalni. W³adze prowincji Kolumbia Brytyjska w swoim komunikacie podkreœli³y, ¿e podjêta przez nie decyzja jest nastêpstwem siedmioletniego przegl¹du przeprowadzonego przez lokalne i federalne organy regulacyjne, które stwierdzi³y, ¿e projekt mia³by 53 skutki uboczne, z czego 21 sklasyfikowano jako "umiarkowane i du¿e". Swoj¹ negatywn¹ decyzje co do przysz³oœci kopalni Ajax w³adze Kolumbii Brytyjskiej odes³a³y do rozpatrzenia przez agendy rz¹du centralnego a konkretnie przez Ministerstwo Rybo³ówstwa i Oceanów oraz

KGHM

GŁOS POLONII 17

www.glospolonii.net

Ministerstwo Zasobów Naturalnych Kanady. Spó³ ka KGHM/Aba cus nie zre zy gnu je oczy wi œcie ze œcie¿ki odwo³awczej i przedstawi argumentacjê przemawiaj¹c¹ za kontynuowaniem dzia³alnoœci kopalni Ajax, uzasadniaj¹c zarazem, ¿e nie jest ona tak szkodliwa dla œrodowiska i mieszkañców, jak siê powszech nie w Kam lo ops uwa¿a. W ostatecznoœci zwróci siê o s¹dow¹ kontrolê decyzji w³adz . W wydanym komunikacie KGHM/Abacus podkreœla, ¿e przedstawione w³adzom do akceptacji zaktualizowane „Studium Wykonalnoœci” dotycz¹ce kopalni Ajax „uwzglêdnia zmiany w projekcie, zgodnie z którymi infrastruktura kopalni zosta³a oddalona od zabudowañ miasta Kamloops, wprowadzono ulepszenia do rozwi¹zañ technologicznych i zwiêkszono dzienn¹ zdolnoœæ produkcyjn¹ zak³adu przeróbczego z 60 do 65 tys. ton”. Jakie bêd¹ dalsze losy kopalni Ajax nie wiadomo. Wiadomo natomiast, ¿e kto wie, czy nawet nie decyduj¹c¹ rolê w nieprzyznaniu spó³ce KGHM/Abacus zezwolenia œrodowiskowego dla Ajaksu odegrali rdzenni mieszkañcy tych terenów, Indianie z plemienia Stk’emlúpsemc te Secwépemc. Tereny, na których zlokalizowana jest kopalnia, od tysiêcy lat nale¿¹ w³aœnie do tego plemienia i stanowi¹ dla tej spo³ecznoœci „œwiêt¹ ziemiê”. W³adzom kanadyjskiej spó³ki KGHM nie uda³o siê przekonaæ Indian Secwépemc do swojego przedsiêwziêcia. Oni natomiast zamówili wiele ekspertyz dotycz¹cych oddzia³ywania kopalni na œrodowisko i jak twierdz¹, ¿adna z nich nie potwierdzi³a jednoznacznie, ¿e funkcjonowanie kopalni Ajax bêdzie nieszkodliwe i bezpieczne dla œrodowiska oraz zdrowia mieszkañców. Chodzi przede wszystkim o jej negatywny wp³yw na powietrze, wody powierzchniowe i gruntowe. Indianie Secwépemc, którzy stanowi¹ zdecydowan¹ wiêkszoœæ mieszkañców Kamloops i okolicznych miejscowoœci, obawiaj¹ siê, ¿e inwestycja KGHM zniszczy œrodowisko tak wa¿ne dla ich siêgaj¹cej 10 tysiêcy lat historii i kultury. Rz¹d premiera Kanady, Justina Trudeau, rozstrzygnie komu w tym sporze przyznaæ racjê. n

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Ścia­na­wschod­nia­i­za­chod­nia Wyrównywanie szans czyli...

18 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

Adam Rother

W powiedzeniu, ¿e Polska dzieli siê na Polskê na wschód od Wis³y i na Polskê na zachód od Wis³y nie ma, jak s¹dz¹ niektórzy, z³oœliwoœci, jest natomiast sporo racji. Aby by³a pe³na jasnoœæ - powiedzenie to odnosi siê do poziomu rozwoju gospodarczego tych dwóch czêœci Polski.

Fot. Archiwum

Liderzy polityczni, tak¿e w³adze województw po³o¿onych na wschód od linii Wis³y bêd¹ siê oczywiœcie oburzaæ, ¿e to niczym nieuzasadniona segregacja, ale nie wypominaj¹c, sami siê do tego typu argumentacji przyczynili i j¹ zaakceptowali. - W jaki sposób? - zapytaj¹. A chocia¿by taki, ¿e domagali siê, przeforsowali i zaakceptowali coœ takiego, co siê nazywa Program Rozwój Polski Wschodniej. To program finansowany ze œrodków Unii Europejskiej i zaadresowany do czterech polskich województw opieraj¹cych siê o wschodni¹ granicê kraju (jest to zarazem wschodnia granica Unii Europejskiej), czyli województw podkarpackiego, lubelskiego, podlaskiego i warmiñsko-mazurskiego, do którego do³¹czono równie¿ województwo œwiêtokrzyskie. Istot¹ tego programu by³a chêæ wyrównywania ró¿nicy w rozwoju gospodarczym wschodnich regionów kraju, które pod tym wzglêdem wyraŸnie odstawa³y od pozosta³ych. Jedynym mo¿liwy sposobem aby to osi¹gn¹æ by³o przeznaczenie dla wspomnianych wy¿ej województw wiêkszych pieniêdzy. St¹d w³aœnie utworzenie programu Rozwój Polski Wschodniej, w ramach któ re go wo je wódz twa tak zwa nej „œcia ny wschodniej” otrzyma³y dodatkowo kilka miliardów z³otych wiêcej od pozosta³ych województw. Czy „wyrównywanie szans” siê uda³o? OdpowiedŸ na to pytanie jest przecz¹ca. Ju¿ po trzech-czterech latach zasilania polskiego rozwoju zajmuj¹cy siê t¹ kwesti¹ analitycy zwracali uwagê na zjawisko, które to przeczenie potwierdza³o. Co prawda PKB jako jedyny w miarê obiektywny miernik rozwoju gospodarczego wskazywa³, ¿e owe piêæ województw rzeczywiœcie przyspiesza³o, to jednak województwa, które tego kilkumiliardowego bonusu nie otrzyma³y, przyspiesza³y w tym samym tempie, a niektóre nawet szybciej. Nie znaczy to oczywiœcie, ¿e „œciana wschodnia” by³a œlamazarna. Takie stwierdzenie by³oby krzywdz¹ce. Pieni¹dze unijne pobudzi³y po prostu rozwój gospodarczy we wszystkich regionach kraju, a bonus dla „œciany wschodniej” okaza³ siê zbyt ma³y, by w tym rozwoju mia³y one tempo znacz¹co wy¿sze od pozosta³ych. Na „œcianie wschodniej” dosz³o w la-

tach 2007-2013 do ogromnych zmian gospodarczych i wizerunek jej województw dziœ to po prostu inna epoka cywilizacyjna w porównaniu z czasami sprzed roku 2007. Nie zmienia to oczywiœcie faktu, ca³y ten region nadal boryka siê z wieloma problemami, a jednym z nich jest niew¹tpliwie bardzo du¿a w porównaniu do innych województw zagraniczna emigracja zarobkowa, która bardzo czêsto okazuje siê przeprowadzk¹ do innego kraju na sta³e. Zarówno ten, jak i wiele innych problemów maj¹ swoje odbicie w rozwoju gospodarczym. Liczony w cenach bie¿¹cych PKB Polski w roku 2016 zamkn¹³ siê kwot¹ 1 biliona 858 miliardów 637 milionów z³otych i by³ o 3,3 proc. wy¿szy w odniesieniu do roku 2015. Absolutnym liderem pod wzglêdem udzia³u w tworzeniu krajowego PKB jest od lat i pewnie d³ugo jeszcze bêdzie, województwo mazowieckie, przy czym oczywiœcie pisz¹c „województwo mazowieckie” mamy na myœli przede wszystkim Warszawê z jej dominuj¹cym w skali kraju potencja³em gospodarczym. Udzia³ woj., mazowieckiego w krajowym PKB wynosi 22 proc., a wiêc ponad jedn¹ pi¹t¹. Konfrontuj¹c potencja³ mazowieckiego z województwami objêtymi Programem Rozwój Polski Wschodniej, mo¿emy sobie uzmys³owiæ ich gospodarcz¹ u³omnoœæ. Udzia³ wszystkich piêciu w PKB kraju jest o 7,3 proc. mniejszy ni¿ woj., mazowieckiego. Wynosi dok³adnie 14,9 proc. W tej „pi¹tce” s¹ oczywiœcie liderzy i outsiderzy, przy czym pewnym zaskoczeniem bêdzie zapewne dla wielu Czytelników, ¿e liderem jest woj. podkarpackie (3,9 proc.),a nie lubelskie, ale to drugie ustêpuje pierwszemu zaledwie o jedn¹ dziesi¹t¹ procenta. Udzia³ woj. warmiñsko-mazurskiego w krajowym PKB to 2,7 proc., œwiêtokrzyskiego 2,3 proc., a podlaskiego 2,2 proc. Nie licz¹c dwóch „maluchów” w regionach Polski na zachód od Wis³y, czyli województw opolskiego (2,2 proc.) i lubuskiego (2,2 proc.), liderom ze „œciany wschodniej” ustêpuje ju¿ tylko, i to nieznacznie, zachodniopomorskie (3,7 proc.). Podkarpackie i lubelskie od lat œcigaj¹ kujawsko-pomorskie (4,4 proc.), ale te¿ od lat s¹ za nim o te 0,5 proc. w tyle. Nadro-

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

bienie dystansu do pomorskiego (5,8 proc.) i ³ódzkiego (6,0 proc.) to kwestia lat, tworzenia przyjaznego klimatu dla biznesu i ¿mudnej pracy w pozyskiwaniu inwestorów. Na Podkarpaciu tym „haczykiem” jest lotniczy klaster „Dolina Lotnicza”, w ramach którego dzia³a ju¿ w tym regionie kilku œwiatowych potentatów z bran¿y. Ich obecnoœæ wp³ywa zarówno na miejsce województwa w tworzeniu krajowego PKB; zapewnia te¿ zapewnia stabilizacjê gospodarczego rozwoju. Przechodz¹c w naszej analizie „na zachód od Wis³y” trzeba na pierwszym miejscu wymieniæ województwo œl¹skie. Jest ono drugim po woj. mazowieckim pod wzglêdem potencja³u gospodarczego. Co prawda ustêpuje liderowi a¿ o 9,9 proc. ale na po³udniu kraju bez w¹tpienia nadaje ton rozwojowi gospodarczemu. Na trzecim miejscu jest woj. wielkopolskie (9,9 proc.), ale wraz z poprzedzaj¹cym je woj. œl¹skim zrównuje siê potencja³em z mazowieckim liderem. Tu¿ za „podium”, czyli na czwartej pozycji, jest ustêpuj¹ce Wielkopolsce o 1,5 proc. woj. dolnoœl¹skie (8,4 proc.), a niewiele dalej za nim przedzielone Wis³¹ niemal na pó³ woj. ma³opolskie (8,0 proc.). Mazowieckie plus cztery wymienione wy¿ej województwa wytwarzaj¹ 60,8 polskiego PKB, czyli na pozosta³e 11 województw przypada 39,2 proc. Przygl¹daj¹c siê PKB w ró¿nych regionach Polski warto zauwa¿yæ, ¿e najwiêkszy jego wzrost nast¹pi³ w woj. pomorskim, bo o 4,5 proc., zaœ najmniejszy w opolskim, o 1,7 proc. W województwie mazowieckim, co oczywiste, by³ te¿ najwy¿szy PKB w przeliczeniu na g³owê mieszkañca (76 992 z³), który ukszta³towa³ siê na poziomie 159,2 proc. œredniej krajowej. Najni¿szy by³ w woj. lubelskim (33 349 z³), czyli 68,9 proc. œredniej. W 2016 r. szybciej od œredniej dla ca³ej Polski ros³y gospodarki oœmiu województw, a szczególnie pomorskiego, ma³opolskiego i wielkopolskiego. Te regiony, zdaniem ekspertów, nale¿¹ do najlepiej rozwiniêtych i jak œwiadcz¹ wskaŸniki, najefektywniej wykorzystuj¹ unijne pieni¹dze do dynamizowania rozwoju gospodarczego. n


Eks­port­si­łą­na­pę­do­wą­ pol­skie­go­roz­wo­ju

GŁOS­POLONII­­­19

www.glospolonii.net

Ponad po³owa wszystkich dóbr wyprodukowanych w kraju znajduje nabywców poza jego granicami

Marek Rother

Polski rozwój jest coraz bardziej uzale¿niony od ekspor tu. O ile w roku 2004, czyli akcesji kraju do Unii Europejskiej, udzia³ ekspor tu w ca³ej produkcji sprzedanej polskiego przemys³u wyniós³ 40,1 proc., to dziesiêæ lat póŸniej ju¿ 54,8 proc. To znaczy, ¿e ponad po³owa wszystkich dóbr wyprodukowanych w kraju znajduje nabywców poza jego granicami. Sta³o siê to mo¿liwe, bo z chwil¹ zameldowania siê Polski w gronie krajów Unii Europejskiej zniknê³y bariery graniczne oraz celne i rynki kilkunastu krajów europejskich otworzy³y siê na polskie wyroby. Jest rzecz¹ oczywist¹, ¿e ta otwartoœæ musia³a siê prze³o¿yæ na rozwój polskiego przemys³u, a przedsiêbiorczoœæ polskich producentów na rozwijanie produkcji z myœl¹ o rynkach zagranicznych. O ile w roku 2004 wartoœæ polskiego eksportu zamknê³a siê kwot¹ w granicach 280 miliardów z³otych, to dziesiêæ lat póŸniej by³a ponad dwa razy wiêksza (682,3 mld z³), a w roku 2016 tylko ma³y kroczek brakowa³, by przekroczy³a granicê 800 mld, bo zatrzyma³a siê na kwocie 798 mld 199 mln z³. W tym samym okresie polski eksport do Kanady wyniós³ 1 mld 916 mln z³ i wykaza³ wzrost o 8,7 proc. w stosunku do roku 2015. To oczywiœcie kropla w morzu. W 2015 r. (nie mamy danych za rok 2016 ani 2017) eksport Kanady opiewa³ na 523,6 mld CAD, czyli ok. 1 bilion 570 mld z³. Co prawda pod wzglêdem liczby ludnoœci Polska jest z Kanad¹ nieomal na remis, ale pod wzglêdem zasobów naturalnych, potencja³u przemys³owego, nade wszystko doœwiadczenia i tradycji w handlu zagranicznym, Polska znacznie ustêpuje partnerowi zza oceanu. Nie mo¿na przy tej kwestii pomin¹æ, ¿e 75,5 proc. kanadyjskiego eksportu obiera kierunek po³udniowy, czyli do USA. Ale wróæmy do kwestii polskiego eksportu… Na razie nie dysponujemy jeszcze pe³nymi danymi za rok 2017, jednak informacje zawarte w komunikatach G³ównego Urzêdu Statystycznego podaj¹, ¿e podczas trzech kwarta³ów tego¿ roku polscy wytwórcy wys³ali za granicê towary o wartoœci 640,6

mld z³, a wiêc tylko o 41,4 mld z³ mniej ni¿ w ca³ym roku 2014. Co wa¿ne, utrzyma³ siê te¿ jeden z najwa¿niejszych wskaŸników, mianowicie nadwy¿ka eksportu nad importem. Przez dziesiêciolecia by³a to „piêta achillesowa”polskiej gospodarki, ale od kilku lat opty mi zmem na pa wa fakt, ¿e wiêcej sprzedajemy ni¿ kupujemy. Niepokoiæ mo¿e natomiast, ¿e po 3 kwarta³ach 2017 nadwy¿ka ta wynios³a tylko 8 mld z³, czyli by³a ni¿sza i to znacznie, bo a¿ o 5 mld z³ od zanotowanej w anaFot. Archiwum logicznym okrasie roku poprzedniego. O ile w przypadku Kanady g³ównym odbiorc¹ jej towarów jest rynek USA, to w przypadku Polski s¹ to Niemcy. Tu¿ za swoj¹ granicê Polska wysy³a ponad jedn¹ czwart¹ wytworzonych dóbr, dok³adnie 27,2 proc. Kolejni eksportowi partnerzy polskiego przemys³u nie maj¹ ju¿ dla niego takiego znaczenia, jak Niemcy. Licz¹ca 65,6 mln mieszkañców Wielka Brytania przyjmuje 6,4 proc. wytworzonych w Polsce dóbr, tyle samo co licz¹ce 6 razy mniej mieszkañców Czechy. W przypadku Francji jest to 5,6 proc., a W³och równe 5 proc. Poni¿ej 5-procentowego progu s¹: Holandia, Rosja, Szwecja, USA, Wêgry. W odniesieniu do dwóch ostatnich krajów jest to taki sam procent, czyli 2,7. Pod wzglêdem importu na pierwszy miejscu te¿ s¹ Niemcy (22,8 proc. ca³kowitego przywozu), nastêpnie Chiny (11,7 proc.), a na trzecim Rosja. W przypadku Rosji od lat o wartoœci importu z tego kraju decyduj¹ zakupy ropy naftowej i gazu. Co ciekawe, z informacji GUS wynika, ¿e polki handel zagraniczny odnotowa³ ujemne salda w handlu z krajami rozwijaj¹cymi siê (107,6 mld z³) i Europy Œrodkowo-Wschodniej (12,8 mld z³), natomiast dodatnie z krajami rozwiniêtymi (128,5 mld z³). W polskim eksporcie najwiêkszy udzia³, prawie 80 proc., maj¹ kraje Unii Europejskiej. Ale... W poszukiwaniu odbiorców swoich towarów polscy przedsiêbiorcy coraz czêœciej opuszczaj¹ granice Unii Europejskiej i europejskiego kontynentu. Ten proces roz-

Jab³ka s¹ jednym z najbardziej rozpoznawalnych towarów polskiego eksportu.

woju wywozu na nowe jest powolny, ale jak twierdz¹ ana li ty cy, za uwa ¿al ny. Gdzie najbardziej? Krajem, w którym polscy eksporterzy najczêœciej szukaj¹ ostatnio odbiorców jest Kazachstan. Najbli¿ej jest oczywiœcie na Ukrainê, ale dla polskich eksporterów jest to bardzo trudny, niestabilny partner. Bardzo obiecuj¹cy, ale jeszcze trudniejszy, jest rynek afrykañski. Wyj¹tkowo aktywny jest na nim ze swoimi traktorami Ursus, ale to jeden z bardzo nielicznych pozytywnych przyk³adów dzia³alnoœci polskich firm na tym kontynencie. Nieliczny, bo polskie firmy szukaj¹ce w Afryce klientów nie mog¹ liczyæ na takie wparcie i pomoc ze strony rz¹du, jakie maj¹ na przyk³ad przedsiêbiorcy niemieccy. Specyfika rynków krajów afrykañskich jest bardzo trudna do ogarniêcia, a dochodzi do tego ryzyko prawne i finansowe. Jednak mimo trudnoœci niektóre polskie firmy powoli, ale konsekwentnie buduj¹ swoj¹ pozycjê, szczególnie w krajach pó³nocnej czêœci. Algieria, Egipt, Maroko s¹ bowiem zainteresowane polskimi produktami i us³ugami. W g³êbi afrykañskiego l¹du zainteresowana polskimi produktami spo¿ywczymi jest Nigeria, ale rosn¹ te¿ powoli obroty handlowe z Mozambikiem, Etiopi¹ i Senegalem. Polscy przedsiêbiorcy twierdz¹, ¿e znacznie ³atwiejsze jest nawi¹zywanie kontaktów w Ameryce Po³udniowej, gdzie coraz czêœciej wyruszaj¹ w poszukiwaniu handlowych partnerów. Ale analitycy twierdz¹, ¿e hitem przysz³ych obrotów, a przede wszystkim eksportu, jest od lat niedoceniany rynek tak ogromnego kontynentu, jakim s¹ Indie. Skala tego rynku i ogromny potencja³ konsumencki (1,28 miliarda mieszkañców) daj¹ ogromn¹ szansê na sukces. Zdaniem specjalistów polski handel zagraniczny powinien obraæ Indie jako drugi kierunek strategiczny po Unii Europejskiej. n

Dwutygodnik­Polonii­kanadyjskiej­w­Kolumbii­Brytyjskiej


20 GŁOS POLONII

Re­kord­naj­więk­sze­go­pol­skie­go­por­tu­lot­ni­cze­go

na polskim niebie

Co­raz­gęściej­ Patryk Musia³

Polacy lataj¹ coraz wiêcej, a do Polski przylatuje te¿ coraz wiêcej obcokrajowców. Nie ma jeszcze pe³nych danych dotycz¹cych ruchu lotniczego we wszystkich polskich por tach lotniczych, ale w odniesieniu do niektórych dostêpne s¹ ju¿ dane obejmuj¹ce ca³y rok, acz na razie s¹ to dane nieoficjalne.

www.glospolonii.net

Kolejny rekord pobi³ najwiêkszy polski port lotniczy, czyli warszawski im. Fryderyka Chopina na Okêciu. W roku 2016 r. ten port lotniczy obs³u¿y³ 12,8 mln pasa¿erów, w minionym roku 2017 ju¿ 15,5 mln.

Wiadomo ju¿ na przyk³ad, ¿e kolejny rekord pobi³ najwiêkszy polski port lotniczy, czyli warszawski im Fryderyka Chopina na Okêciu. W roku 2016 r. ten port lotniczy obs³u¿y³ 12,8 mln pasa¿erów, w minionym roku 2017 ju¿ 15,5 mln, przy czym s¹ to dane z 21 grudnia ubr. Polskie Linie Lotnicze LOT, dla których lotnisko Chopina jest g³ównym portem liczy³o, ¿e w roku 2017 osi¹gnie rekord przewozowy szacowany na 7 mln pasa¿erów i to siê uda³o. Polski przewoŸnik zak³ada w swoich planach, ¿e do roku 2020 przewiezie na pok³adach swoich samolotów 10 mln podró¿nych. Jeœli siê to uda, bêdzie podwojeniem liczby pasa¿erów w stosunku do roku 2015. Nieoficjalne dane potwierdzaj¹ te¿ rekordowe wyniki lotnisk regionalnych, szczególnie tych najwiêkszych. Krakowskie Balice, od lat drugie po warszawskim pod wzglêdem liczby obs³ugiwanych pasa¿erów, w roku 2017 mia³o 5,83 mln pasa¿erów, czyli osi¹gnê³o wzrost o 17 proc. w odniesieniu do roku poprzedniego. Katowice Airport osi¹gn¹³ procentowo jeszcze wiêkszy przyrost (o 20 pkt.), co prze³o¿y³o siê na 3,9 mln pasa¿erów. Ten œwietny wynik osi¹gniêto przede wszystkim za spraw¹ wzrostu ruchu czarterowego a¿ o 35 proc. O jedn¹ pi¹t¹ wiêcej pasa¿erów przewinê³o siê tak¿e przez port lotniczy we Wroc³awiu. Tanie linie lotnicze odnotowa³y tam wzrost pasa¿erów o 20,7 proc., przewoŸnicy czarterowi o 24 proc., na liniach krajowych by³ on najmniejszy, ale i tak wykaza³ siê dwucyfrowym wzrostem, bo o 12,6 proc. Jest wielce prawdopodobne, ¿e ³¹czna liczba pasa¿erów, którzy skorzystali z polskich lotnisk w 2017 r. mo¿e przekroczyæ 40 mln, co by³oby wynikiem zarówno rekordowym, jak i o 4 mln osób przekraczaj¹cym prognozy Urzêdu Lotnictwa Cywilnego. By³by to wzrost polskiego rynku lotniczego o 17 proc. licz¹c rok do roku. Takie wyliczenia poda³ portal Fly4free. Ciekawie przedstawia siê statystyka ilustruj¹ca kierunki lotniczych podró¿y pasa¿erów obs³u¿onych w polskich portach lotniczych (podajemy dane z 2016 r. poniewa¿ nie ma jeszcze oficjalnych za rok 2017). Najwiêcej, bo nieco ponad 7 mln pasa¿erów stanowi³a Wielka Brytania (statystyka obejmuje zarówno przy-

Fot. Archiwum

latuj¹cych, jak i wylatuj¹cych). Na drugim miejscu by³y Niemcy 3,83 mln, nastêpnie Norwegia (1,87 mln) i na czwartym miejscu W³ochy (1,68 mln). Takie kierunki lotniczych podró¿y Polaków, wszak wiadomo, ¿e to oni stanowi¹ wiêkszoœæ pasa¿erów wylatuj¹cych i przylatuj¹cych, nie powinny dziwiæ, gdy zestawimy je z danymi dotycz¹cymi migracji zarobkowej. Wielka Brytania jest najwiêkszym rynkiem dla emigruj¹cych z kraju za prac¹ Polaków, na drugim miejscu lokuje siê w tych statystkach Norwegia, potem Niemcy i W³ochy. Ten ostatni kraj jest te¿ jednym z krajów europejskich najliczniej odwiedzanym podczas wakacji. O kierunku emigracji decydowa³o najpierw otwarcie siê niektórych krajów (przede wszystkim Wielkiej Brytanii i Irlandii) na pracowników z Polski, w której w momencie wst¹pienia kraju do UE panowa³o bardzo du¿e bezrobocie, dziœ bezrobocie spad³o co prawda do niskiego poziomu, ale niskie w porównaniu z zachodni¹ Europ¹ p³ace nadal generuj¹ zarobkowych emigrantów. Nie ma wiêc co ukrywaæ, ¿e najpierw bezrobocie, a teraz s³abo p³atny rynek pracy w Polsce napêdzaj¹ koniunkturê liniom lotniczym. Co prawda w liczbie przewo¿onych pasa¿erów coraz wiêcej jest ciekawych œwiata polskich turystów, wszak zasobnoœæ spo³eczeñstwa systematycznie roœnie, ale trudno komukolwiek wmówiæ, ¿e akurat Wielka Brytania, Norwegia i Niemcy s¹ (mimo niew¹tpliwych uroków) najatrakcyjniejszymi turystycznie krajami Europy i œwiata. Albo taka Irlandia…£adny i ciekawy kraj, który w tej statystyce zajmuje 9. miejsce z liczb¹ ponad miliona obs³u¿onych pasa¿erów. Nasza Kanada jest dopiero na 23 miejscu na liœcie krajów, do których udawali siê, b¹dŸ z których przylatywali do Polski pasa¿erowie (174 243 osoby) w roku 2016.

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Najwiêkszym operatorem na polskim rynku lotniczym jest tani irlandzki przewoŸnik Ryanair, który wyrós³ na najwiêkszego przewoŸnika w Europie (129 mln pasa¿erów w 2017 r.). W pierwszym Fot. pó³ rowum czu Archi 2017 za poœrednictwem tej linii przylecia³o do i wylecia³o z Polski 5,32 mln pasa¿erów. Ryanair by³ pierwszym tanim przewoŸnikiem, który zameldowa³ siê na polskich lotniskach, gdy po akcesji Polski do UE Wielka Brytania i Irlandia otworzy³y swoje rynki pracy dla Polaków. Przez wiele lat by³ on jedyn¹ lini¹ lotnicz¹, która mieszkañcom na przyk³ad takiego zag³êbia bezrobocia jak Podkarpacie, umo¿liwia³a szybkie podró¿e „z domu do pracy”, a nielicznym jeszcze wtedy turystom po³¹czenia z Europ¹ i œwiatem via porty lotnicze Wielkiej Brytanii. Ten biznes okaza³ siê dla Ryanair bardzo lukratywny i nadal przynosi mu profity. Drug¹ lini¹ lotnicz¹, która w I po³owie 2017 r. obs³u¿y³a najwiêcej pasa¿erów w polskich portach by³ LOT (3,69 mln), nastêpnie kolejny tani przewoŸnik, WizzAir (3,42 mln), a na czwartym miejscu ulokowa³a siê Lufthansa (968 tys. pasa¿erów). Niemiecki przewoŸnik opiera swój sukces na ³¹czeniu polskich regionalnych portów z wielkimi miêdzynarodowymi portami przesiadkowymi (hubami) w Monachium i Frankfurcie. I coraz wiêksza liczba Polaków korzysta z poœrednictwa Lufthansy w podró¿ach do odleg³ych zak¹tków œwiata. Na koniec nale¿y tylko wspomnieæ, ¿e w roku 2016 jedynie trzy polskie porty odnotowa³y spadek pasa¿erów. W Olsztynie, Zielonej Górze i £odzi. Z woj. warmiñsko-mazurskiego lata siê w œwiat z Gdañska, z Zielonej Góry najbli¿ej jest do Berlina, a z £odzi do Warszawy. n


www.glospolonii.net

10 najdroższych obrazów świata

GŁOS POLONII 21

Picasso. Van Gogh i inni Patryk Ungeheuer

Niedawno œwiat³o dzienne ujrza³y, pozostaj¹ce dotychczas w ukryciu, dwa rysunki Van Gogha. W³aœciciel napawa³ siê ich widokiem w domowym zaciszu a¿ doszed³ do wniosku, ¿e ludzkoœci napawanie te¿ siê nale¿y. Tym bardziej, ¿e, jak twierdz¹ znawcy malarstwa, s¹ one „æwiczeniami” poszukuj¹cego drogi do osi¹gniêcia w³asnego stylu holenderskiego arcypostimpresjonisty.

„Gracze w karty” Paula Cézanne’a Fot. Archiwum

Jeœli trafi¹ na aukcjê, bêdziemy znów pewnie mieli rekord cenowy, ale oczywiœcie w kategorii „rysunek”, bo rekord w kategorii „malarstwo” chyba d³ugo nie bêdzie pobity po tym, co siê sta³o parê tygodni temu. W jednym z poprzednich wydañ naszej gazety pisaliœmy ju¿, ¿e obraz „Salvator Mundi” Leonarda da Vinci sprzedany zosta³ za rekordow¹ cenê 450,3 mln dol. To kwota niebotyczna, o niemal 200 mln dol. przebijaj¹ca najwy¿sz¹ cenê, jak¹ wczeœniej uzyskano za dzie³o malarskie. W tej sytuacji uznaliœmy, ¿e jesteœmy winni naszym Czytelnikom przybli¿enie przynajmniej pierwszej dziesi¹tki najdro¿szych obrazów œwiata. W tym przypadku s³owo „najdro¿szy” jest oczywiœcie kwesti¹ umown¹, poniewa¿ dotyczy tylko obrazów, które mo¿na poddaæ publicznej wycenie, czyli aukcyjnej licytacji. Na ni¹ zaœ trafiaj¹ jedynie obrazy pozostaj¹ce w rêkach prywatnych, bo ¿adne muzeum na œwiecie, w którego zbiorach znajduj¹ siê arcydzie³a mistrzów pêdzla ani przez moment nie myœli o tym, by któreœ z nich sprzedaæ. Poni¿ej przedstawiamy dziesiêæ obrazów, które przed aukcj¹ „Salvatora Mundi” uzyska³y na aukcjach najwy¿sz¹ cenê. Podajemy je w kolejnoœci chronologicznej. *** „Bal w Mouin de la Galette” pêdzla impresjonisty Augusta Renoira ma wymiary 131 na 175 cm. Namalowany zosta³ w roku 1876, a modelami pozuj¹cymi malarzowi byli jego przyjaciele, co nie stanowi³o niczego niezwyk³ego, poniewa¿ Renoir czêsto anga¿owa³ ich sobie do pomocy. W maju 1990 roku obraz sprzedano za 78,1 mld $. Dziœ, jak twierdz¹ znawcy, jest wart niemal dwa razy tyle, bo oko³o 140 mld $. *** W tym samym roku pojawi³ siê na aukcji „Portret doktora Gacheta” pêdzla van Gogha, który wtedy, a wiêc 27 lat temu, uzyska³ najwy¿sz¹ cenê, jak¹ kiedy-

kolwiek zap³acono za obraz. Ponad æwieræ wieku temu na aukcji w Christie’s wylicytowano go za 82,5 mln $, któr¹ to kwotê zap³aci³ japoñski kolekcjoner Ryoei Saito. W przeliczeniu na obecn¹ wartoœæ dolara nale¿a³oby dziœ zap³aciæ za niego niemal 149 mld $. *** W 2004 r. anonimowy nabywca zap³aci³ za wystawiony na aukcji obraz Pablo Picassa 104,2 mln $. Obraz nosi tytu³ „Ch³opiec z fajk¹” i przedstawia pal¹cego fajkê nastolatka na tle rozrywkowej spo³ecznoœci paryskiej dzielnicy Montmartre. Uwzglêdniaj¹c postêpuj¹c¹ inflacjê, dziœ obraz ten ma wartoœæ 128,2 mln $. *** „Kobieta III” to jeden z serii obrazów pt. „Kobieta” Willema de Kooninga, amerykañskiego malarza holenderskiego pochodzenia. Swoje „Kobiety” de Kooning malowa³ w latach 1952-1953 ubieg³ego wieku. Wyró¿nia³y siê nietypow¹ dla abstrakcyjnego ekspresjonizmu figuratywnoœci¹, odwa¿n¹ technik¹, symbolik¹, niecodziennymi barwami. Pochodz¹ca z tej serii „Kobieta III” sprzedana zosta³a na prywatnej aukcji w roku 2006 za 137,5 mln $, co przy obecnej wartoœci dolara daje dziœ kwotê 158,8 mld $. *** Tak¿e w 2006 roku wystawiono na sprzeda¿ jeden z najs³awniejszych portretów namalowanych w XX wieku. By³ autorstwa Gustawa Klimta, który wizerunek swojej kochanki, a zarazem ¿ony zleceniodawcy, austriackiego przemys³owca Ferdynanda Bloch-Bauera, namalowa³ miêdzy 1903 a 1907 rokiem. Zleceniodawca nie mia³ oczywiœcie pojêcia, ¿e p³ac¹c malarzowi za obraz, de facto utrzymuje kochanka swojej ¿ony. Portret uzyska³ cenê 135 mln $. Dziœ jest wart oko³o 20 mln $ wiêcej. *** Byæ mo¿e widmo zbli¿aj¹cego siê kryzysu finanso-

wego z roku 2008 sprawia³o, ¿e dwa lata wczeœniej, w roku 2006 wystawiane na aukcjach dzie³a sztuki osi¹ga³y cenowe rekordy. Trzecim takim obrazem, za który zap³acono kwotê plasuj¹c¹ go w gronie dziesiêciu najdro¿szych obrazów œwiata, by³o dzie³o pêdzla Jacksona Pollocka, amerykañskiego przedstawiciela ekspresjonizmu abstrakcyjnego. Jego obraz zatytu³owany „No.5, 1948”, sprzedany za poœrednictwem domu aukcyjnego Sotheby’s, osi¹gn¹³ cenê 140 mln $ i przez piêæ lat by³ najdro¿szym sprzedanym kiedykolwiek dzie³em sztuki. Dziœ jego wartoœæ okreœla siê na ok. 161 mln $. *** Na liœcie najdro¿szych obrazów œwiata znajduje siê kolejny obraz Pablo Picassa. To p³ótno namalowane (w 1932 r.) ju¿ w charakterystycznej dla tego artysty stylistyce deformuj¹cej naturalne kszta³ty postaci. Przedstawia kochankê malarza, Marie Teresê Walter i nosi tytu³ „Popiersie, nagoœæ i zielone liœcie”. W 2010 r. na aukcji w Nowym Jorku zap³acono za nie 106,5 mln $, co dzisiaj odpowiada kwocie 113,6 mln $. *** Ekspresjonistyczny „Krzyk” norweskiego malarza Edvarda Muncha trafi³ na aukcjê w roku 2012. Uzyska³ cenê 119,9 mln $. Namalowany w 1893 r. uchodzi za jeden z najbardziej znanych obrazów na œwiecie, zaœ zdaniem krytyków przedstawia cz³owieka przeszytego „bólem egzystencjalnym”. *** Pod koniec marca 2013 r. na aukcji pojawi³ siê ponownie kolejny obraz Pablo Picassa. To „Le Reve” („Sen”). „Pojawi³ siê ponownie”, poniewa¿ po raz pierwszy wystawiono go na aukcji 7 lat wczeœniej, ale podczas aukcyjnej prezentacji obraz zosta³ uszkodzony. I w³aœnie 7 lat zajê³o konserwatorom usuniêcie uszkodzenia. „Sen” wylicytowano” za 155 mln $, a niebagatelne pieni¹dze za przyjemnoœæ posiadania go na w³asnoœæ wyci¹gn¹³ ze swojego konta milioner Steven Cohen, w³aœciciel SAC Capital Advisors. *** Od roku 2012 najdro¿szym obrazem w historii by³o dzie³o Paula Cézanne’a zatytu³owane „Gracze w karty”. Artysta namalowa³ je w latach 1893-1896 i niespe³na 120 lat od jego powstania, osi¹gn¹³ on na aukcji kwotê 158,4 mln funtów, czyli oko³o 250 mln $. To efekt wkroczenia na aukcje dzie³ sztuki milionerów z krajów arabskich. Obraz kupi³a bowiem katarska rodzina królewska. Ale tytu³ ten obraz Cézanne’a dzier ¿y³ jedynie przez 5 lat, do momentu wystawienia na aukcjê „Salvatora Mundi” Leonarda da Vinci. n

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


22 GŁOS POLONII

Łokietka

Elżbieta - królowa Węgier

Potężna córka Andrzej Fliss

Gdyby przeciêtnemu Polakowi zadaæ pytanie, która z Polek trzês³a po³ow¹ Europy i z której zdaniem liczyli siê najznaczniejsi wk³adcy jej epoki, z ca³¹ pewnoœci¹ mia³by k³opoty z odpowiedzi¹. Przez g³owê przebiega³yby mu pewnie królowa Jadwiga, mo¿e Anna Jagiellonka, a mo¿e nawet Marysieñka Sobieska, z bli¿szych nam pewnie Maria Sk³odowska po mê¿u Curie. Stuprocentowej pewnoœci nie mia³by zapewne tak¿e historyk, którego zainteresowania naukowe wybiega³y daleko poza wieki œrednie.

Któ¿ bowiem s³ysza³, a tym bardziej wiedzia³, ¿e kobiet¹ o takiej mocy by³a El¿bieta córka W³adys³awa £okietka. Mikry wzrostem, ale mocarny myœl¹ i uczynkiem £okietek pewnie sam nie wiedzia³, jak¹ moc przeka¿e dzieci¹tku p³ci ¿eñskiej, które ujrza³o œwiat³o dzienne, gdy mia³ za sob¹ ju¿ 44 lata ¿ywota. By³o to w roku 1305. Córka jego El¿bieta sta³a siê najpotê¿niejsz¹ kobiet¹ swojej epoki za spraw¹ „handlu ¿ywym towarem”. Oddajemy te trzy s³owa w cudzys³ów, bowiem w epoce, o której piszemy, proceder ten by³ czêsto stosowany, szczególnie przez wielkie rody. Transakcje tego rodzaju s³u¿y³y utrwalaniu zwi¹zków, sojuszy, dziedziczenia, praw do tronu itp. Nie inaczej by³o z £okietkiem. By umocniæ otó¿ sw¹ w³adzê w Polsce, któr¹ dopiero co z rozbicia dzielnicowego pozszywa³ w ca³oœæ, potrzebna by³a mu na g³owie korona. W staraniach o ni¹ pomaga³ mu w tym Karol Robert, pierwszy z dynastii Andegawenów król Wêgier, który na tronie w Budapeszcie zasiad³ w roku 1310. Musia³ £okietkowi pomagaæ skutecznie pewnie te¿ dlatego, ¿e otrzyma³ obietnicê i¿ z chwil¹ gdy na g³owie £okietka spocznie korona, w ramionach Karola Roberta spocznie starsza córka polskiego ju¿ wtedy monarchy, czyli El¿bieta. M³odsza, Kunegunda, nie mia³a tego szczêœcia, a pierworodny Kazimierz by³ przeznaczony do celów najwy¿szych, czyli uczynienia z Polski potêgi, co mu siê, jako Kazimierzowi Wielkiemu, absolutnie uda³o. No wiêc W³adys³aw £okietek zosta³ królem Polski w roku 1320, a jego córka w tym¿e samym roku królow¹ Wêgier. Mia³a wtedy 15 lat, czyli tyle, co koñcz¹ca dziœ gimnazjum nastolatka. Karol Robert by³o o 17 lat starszy i 22 lata po poœlubieniu El¿biety zmar³. M³odo, bo

Fot. Archiwum

mia³ raptem 54 lata. Wczeœniej jednak, bo szeœæ lat po œlubie, na œwiat przysz³o dziecko El¿biety i Karola Roberta, któremu nadano imiê Ludwik. I by³ to ten¿e sam Ludwik, który potem zasiad³ na polskim tronie jako Ludwik Wêgierski, a po swej œmierci pozostawi³ na nim swa córkê Jadwigê, któr¹ by³ sp³odzi³ ze swoj¹ drug¹ ¿on¹, El¿biet¹ Boœniaczk¹. Ale wracajmy na Wêgry… Po œmierci Karola Roberta licz¹ca sobie wtedy 37 lat wdowa El¿bieta wziê³a w³adzê w swoje rêce, mimo ¿e syn Ludwik mia³ ju¿ 16 lat i oficjalnie zosta³ królem Wêgier. El¿bieta wysz³a zapewne z za³o¿enia, ¿e na sprawowaniu w³adzy zna siê lepiej od syna, czego zreszt¹ dowiod³a za ¿ycia mê¿a, którego zastêpowa³a, a mo¿e nawet wyrêcza³a w codziennym utrzymywaniu ³adu, porz¹dku i praw w pañstwie. Ludwik, zwany póŸniej Wielkim, nie k³óci³ siê z matk¹ o faktyczn¹ w³adzê, bo pewnie wiedzia³, ¿e przy jej boku pobiera znakomite nauki na czym w³adztwo polega. W swoim królestwie El¿bieta rz¹dzi³a tward¹, acz sprawiedliw¹ rêk¹, kontrolowa³a wêgiersk¹ dyplomacjê, utrzymywa³a osobiste kontakty z papie¿em, w³osk¹ rodzin¹ zmar³ego Karola Roberta, no i oczywiœcie z s¹siadami. Wêgry by³y wtedy potê¿nym pañstwem i wszêdzie wiedziano, kto de facto w tym kraju rz¹dzi i z kim nale¿y siê liczyæ. I raczej nie powinno siê zadzieraæ. A jeœli ju¿ siê zadar³o, to trzeba by³o ponosiæ surowe tego konsekwencje. Gdy El¿bieta wybra³a siê w drogê do Italii, której celem by³a wizyta u papie¿a, zabra³a ze sob¹ piêæ ton z³ota i nieco wiêcej srebra. To wcale nie by³, jak mówili jej dworzanie, ca³y maj¹tek królestwa, a jedynie „drobne” na wydatki na wikt i opierunek dworu, który ze sob¹ zabra³a. W³adca potê¿nej wówczas Francji musia³by gromadziæ taki maj¹tek przez co najmniej rok, a Polski prze piêæ-szeœæ lat. Z³oto i srebro pozwoli³y El¿biecie dogadaæ siê z papie¿em Klemen-

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

www.glospolonii.net

sem VI co do usadzenia na tronie Neapolu jej syna Andrzeja, ale… Tu¿ przed koronacj¹ Andrzej poniós³ œmieræ w zamachu, w którego zorganizowaniu macza³a rêce jego przysz³a ¿ona i paru jeszcze ksi¹¿¹t Neapolu, a tak¿e... sam papie¿. El¿bieta postanowi³a oczywiœcie pomœciæ œmieræ syna, ale gdy papie¿ odmówi³ wydania jej bezpoœrednich sprawców mordu, zagrozi³a zerwaniem przyjaznych wiêzów z Piotrow¹ stolic¹. I… na wyprawê do Napolu wyrychtowa³a swojego drugiego syna Ludwika, który w ekspresowym tempie zdoby³ Neapol i ciupasem odes³a³ mamusi sprawców mordu z ksi¹¿êcymi tytu³ami. Historia nie podaje, co El¿bieta z nimi poczyni³a, aczkolwiek s¹dziæ nale¿y, ¿e dni i godziny ich ostatnie do najprzyjemniejszych w ich ¿yciu z pewnoœci¹ nie nale¿a³y. Ludwik pewnie podporz¹dkowa³by sobie królestwo Neapolu na d³u¿ej, gdyby nie musia³ zeñ uciekaæ w obawie, aby nie dopad³a go „czarna œmieræ”, której epidemia wybuch³a wtedy pod Wezuwiuszem. Wêgry pod panowaniem El¿biety i jej syna Ludwika by³y tak potê¿ne, ¿e nawet panuj¹cy nad handlem na ca³ym Morzy Œródziemnym Wenecjanie s³ali do niej przymilne poselstwa zabiegaj¹c o wzglêdy. To ju¿ by³o po tym, gdy na polecenie El¿biety Ludwik przeprowadzi³ b³yskawiczn¹ wyprawê przeciw Wenecjanom, uwolni³ spod ich panowania Dalmacjê i podarowa³ j¹ mamusi. W po³owie XIV wieku papie¿ (wtedy ju¿ Innocenty VI) poprosi³ El¿bietê o mediacjê w sporze miêdzy Karolem IV (królem Czech i dopiero co koronowanym cesarzem rzymskim) a Habsburgiem Albrechtem Kulawym. £okietkówna doprowadzi³a do wygaszenia zatargu, ale gdy jakiœ czas póŸniej otrzyma³a od swoich agentów informacje, ¿e Karol zacz¹³ knuæ z jej wrogami, by przywróciæ Dalmacjê Wenecjanom, rozpoczê³a antycesarski lobbing. Do znacz¹cych w³adców ówczesnej Europy, którzy nie darzyli estym¹ Karola IV, zaczê³a s³aæ wcale nie tajne episto³y z zapytaniem, czy aby przypadkiem nie nadszed³ czas, by zdj¹æ ze skroni Karola cesarskiej korony, która najwyraŸniej mu ci¹¿y i na³o¿yæ j¹ na skronie kogoœ innego. Zestrachany Karol doszed³ szybko do wniosku, ¿e zadar³ jednak za wysoko, ¿e skórka nie za bardzo warta jest wyprawki i zaprzesta³ przeciwko El¿biecie knowañ wszelakich. El¿bieta do¿y³a 75 roku ¿ycia. Zmar³a w roku 1380 w Budapeszcie odchodz¹c w zaœwiaty, gdy jej syn Ludwik, po bracie jej Kazimierzu, by³ ju¿ od 10 lat królem tak¿e Polski. n


GŁOS POLONII 23

www.glospolonii.net

For Sale 103 1341 George - White Rock 24904 108 A - Maple Ridge 711 Morrison - Coquitlam 11 9771 152 B  - Surrey 11554 284 - Maple Ridge Lot 1 129 AC - Maple Ridge 494 Trumpeter - Kelowna 14450 Colebrooke  - Surrey 550 Beatty - Vancouver 211 Hillcrest - Calgary 185 Cresta Seaton - Portage 305 10721 139 - Surrey 10552 Baker Place -Maple Ridge 303 Sasamat Lane - N. Vancouver 5249 Indian River Dr. - N. Vancouver

229.000 SOLD 1.099.000 2.180.000  499.000 SOLD 999.000 SOLD 999.000   399.000 SOLD  3.200.000 SOLD  759.000 SOLD  376.000 SOLD  229.000 SOLD  309.000 SOLD 995 000 SOLD 1.599.000 2.388 000

John Samus Realtor You Never Get What You Deserve, You Get What You Negotiate! Coldwell Banker Vantage Realty OFFICE: (604) 585-3555 CELL: (604) 970-1777

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Głos Polonii - wydanie nr 35  
Głos Polonii - wydanie nr 35  
Advertisement