Page 1

Wiel­ka­Or­kie­stra­Świątecz­nej­Po­mo­cy­

str.10

w Vancouver GŁOS POLONII 15 STYCZNIA 2018

NR 34

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Dziś ma największą sieć przychodni lekarskich na Podkarpaciu

Pol­ski­le­karz­był...­

por­tie­rem­ u­Trum­pa­

Str. 4

Donald Trump pewnie do dziœ nie ma pojêcia o tym, ¿e pod koniec lat osiemdziesi¹tych portierem w jednym z jego luksusowych apartamentowców w Nowym Jorku by³ m³ody Polak, Stanis³aw Mazur, który skrzêtnie ukrywa³, ¿e jest z wykszta³cenia lekarzem. Natomiast ojciec Donalda, Fred, dowiedzia³ siê o tym po jakimœ czasie i od tego momentu zacz¹³ portiero-lekarzowi p³aciæ wiêksze pieni¹dze za dodatkowe prace.

Biedni Polacy - str. 16

Bogaci Polacy - str. 17

Koniec rodu Sobieskich - str. 19


2 GĹ OS POLONII

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


„Kasa” z Unii hamuje polexit www.glospolonii.net

Słowo wstępne

Najbli¿sze dwa lata wyka¿¹ wra¿liwoœæ suwerena, czyli elektoratu, który popar³ Prawo i Sprawiedliwoœæ w wyborach prezydenckich i do Sejmu w 2015 roku, na euro sceptycyzm ich faworyta. PiS nie ukrywa, ¿e standardy Unii Europejskiej dotycz¹ce praworz¹dnoœci i wolnoœci mediów wyraŸnie mu ci¹¿¹ i najchêtniej z tymi ograniczeniami by siê po¿egna³, ale na przeszkodzie w szybkim wyartyku³owaniu pod adresem UE „do widzenia” stoj¹ pieni¹dze, czyli, jak to siê mówi w ¿argonie codziennym - „kasa”. Do „kasy” do³o¿yæ jeszcze trzeba coœ, co w tej chwili wydaje siê absolutn¹ codziennoœci¹ i niezbywalnym prawem obywatelskim, czyli wolnoœci¹ podró¿owania i przekraczania polskiej granicy kiedy tylko ma siê na to ochotê. Polacy, którzy byli w pieluchach gdy pada³ komunizm, a szczególnie ci, którzy urodzili siê po roku 1989 nie wyobra¿aj¹ sobie, ¿e nie mogliby mieæ w domu paszportu tylko upraszaæ siê o niego u urzêdników podleg³ych ministrowi pokroju Mariusza B³aszczaka. A coœ takiego by³oby codziennoœci¹, gdyby jakikolwiek polski rz¹d, postanowi³ wyprowadziæ Polskê z Unii Europejskiej. Do podjêcia takiej decyzji jest oczywiœcie potrzebna zgoda suwerena, czyli trzeba by by³o przeprowadziæ w tej kwestii referendum, ale media ju¿ niejednokrotnie udowodni³y, ¿e przekonanie znacz¹cej liczby Polaków do podjêcia decyzji absolutnie nieracjonalnych z punktu widzenia ich interesu, jest jednak mo¿liwe. No… Ale w grê wchodz¹ pieni¹dze. I to niema³e, i dla wielu, przede wszystkim rolników, szczególnie odczuwane w kieszeni. W przypadku rolników s¹ to bowiem wyp³acane w ¿ywej gotówce dop³aty do ka¿dego posiadanego hektara. W latach 2007-2013, w ramach tak zwanej pierwszej perspektywy finansowej, polscy rolnicy zainkasowali z tytu³u dop³at do hektara 264,3 miliarda z³otych z funduszy unijnych. Ta kwota to ponad dwie trzecie wszystkich pieniêdzy, które w tych latach sp³ynê³y bezpoœrednio do kieszeni polskich rolników. I te pieni¹dze na polskiej wsi widaæ. Nie ma ju¿ wal¹cych siê cha³upinek z popadaj¹c¹ w suchoty krówk¹ i ofajdan¹ po uszy œwink¹, która w poszukiwaniu pokarmu ry³a zab³ocone podwórko przeganiana przez owiniêt¹ w szmaty babinê. To przesz³oœæ nieznana wspó³czesnym m³odym Polakom. Polska wieœ jest dzisiaj zadbana, czysta, z pielêgnowanymi trawnikami, klombami et cetera... Bieda i nêdza peerelowskiej polskiej wsi odesz³a w niepamiêæ. Kwesti¹ nie do koñca rozstrzygniêta pozostaje, czy przeciêtny mieszkaniec polskiej wsi jest œwiadomy sk¹d pochodz¹ pieni¹dze, które umo¿liwi³y mu cywilizacyjny awans. W ramach Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej Polska ma do dyspozycji w latach 2014-2020 kwotê 42,4 miliarda euro, a tylko jeden program z tej dziedziny, czyli Program Rozwoju Obszarów Wiejskich wch³onie 8,7 mld euro. Jakie pieni¹dze zasysa dziêki unijnemu wsparciu Polska wieœ przeœledŸmy na przyk³adzie roku 2017. I to tylko na przyk³adzie dop³at bezpoœrednich (do hektara), które wêdruj¹ bezpoœrednio do kieszeni rolników. W tym¿e 2017 roku wnioski o przyznanie dop³at bezpoœrednich z³o¿y³o ponad milion trzysta tysiêcy rolników. Do koñca roku 2017 do ich kieszeni trafi³o ju¿ 9,5 mld z³. Ca³kowita pula pieniêdzy na dop³aty za 2017 r. wynosi 14,8 mld z³ i pozosta³e pieni¹dze, w sumie ponad 5 mld z³, trafi do nich do koñca czerwca bie¿¹cego roku. Ale… Rol-

Wydawca: Voice of Polonia Co. e-mail: glospoloniivancouver@gmail.com Redaktor Naczelny: Krzysztof Pipa³a, e-mail: kpipala@o2.pl Zespó³ redakcyjny: Krzysztof Pipała, Krzysztof Propolski, Antoni Fajkowski (Kanada), Stale współpracują: Jolanta Lipińska (Nowy Jork), Andrzej Fliss, Hubert Lupus (Polska) Dyrektor DTP (projekt gazety): Rafa³ Mrozowicz (Polska)

nicy maj¹ te¿ mo¿liwoœæ sk³adania wniosków o pieni¹dze z wspomnianego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 i skrzêtnie z tego korzystaj¹. Do Agenci Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która zarz¹dza tym programem, wp³ynê³o ju¿ 2,6 mln wniosków. Ponad 900 tysiêcy z nich zosta³o pozytywnie rozpatrzonych i na konta ich beneficjentów wp³ynê³o ju¿ z tego tytu³u 9 miliardów z³otych. Polska wieœ nie jest jedynym beneficjentem unijnych pieniêdzy. W latach 2007-2013 z pieniêdzy Unii Europejskiej finansowany by³ program Innowacyjna Gospodarka, w ramach którego polskie przedsiêbiorstwa wch³onê³y 8,7 miliarda euro. W obecnej perspektywie finansowej, czyli obejmuj¹cej lata 2014 do 2020 Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka zosta³ zast¹piony dwoma innymi programami, na które przeznaczono w sumie o 2,2 mld euro wiêcej. Program Operacyjny Inteligentny Rozwój ma do dyspozycji 8,6 mld z³, a PO Polska Cyfrowa 2,3 mld euro. Osiemset milionów euro mniej bêdzie mia³ do dyspozycji Program Operacyjny Infrastruktura i Œrodowisko, bo 27,5 mld euro wobec 28,3 mld euro w latach 2007-2013, o 300 mln euro mniejszy jest te¿ bud¿et bardzo istotny dla najbiedniejszych województw, czyli program Polska Wschodnia. Program Operacyjny Kapita³ Ludzki, na który w latach 20072013 wyasygnowano 10 mld euro, w nowej perspektywie finansowej zast¹piono Programem Operacyjnym Wiedza Edukacja Rozwój, przy czym jego bud¿et jest zdecydowanie skromniejszy, bo wynosi tylko 4,4 mld euro. Ale… Program Operacyjny Kapita³ Ludzki s³u¿y³ przede wszystkim aktywizacji zawodowej bezrobotnych i zmianie kwalifikacji zawodowych, zaœ priorytety nowego (PO Wiedza Edukacja Rozwój) ju¿ z samej nazwy wskazuj¹, ¿e jego celem jest budowa spo³eczeñstwa opartego na wiedzy. Zmniejszenie puli œrodków na trzy wy¿ej wymienione programy operacyjne rekompensuje jednak z nadwy¿k¹ i to du¿¹, przydzia³ pieniêdzy na Regionalne Programy Operacyjne. W latach 2007-2013 by³o to 17,3 mld euro, obecnie, czyli na lata 2014-2020 wszystkie polskie województwa, maj¹ do dyspozycji a¿ 31,3 mld euro. To ogromny przyrost pieniêdzy. Unia Europejska wysz³a w tym przypadku z za³o¿enia, ¿e samorz¹dy wojewódzkie s¹ gospodarzami na swoim terenie i maj¹ najlepsz¹ orientacj¹ oraz wiedzê, jakie s¹ ich zarówno najistotniejsze potrzeby, jak i w co nale¿y pieni¹dze zainwestowaæ, by zapewniæ swoim regionom szybszy rozwój. Rozwój, który przyspieszy zacieranie ró¿nic cywilizacyjnych miêdzy najbardziej rozwiniêtymi i zapóŸnionymi regionami Unii Europejskiej. Przeciêtny Polak raczej nie ma wyobra¿enia jak wygl¹da³by jego kraj, gdyby w minionych 10 latach wszystkie niemal dziedziny ¿ycia spo³eczno-gospodarczego nie otrzyma³y finansowego wsparcia z Unii Europejskiej. Najlepsz¹ „kuracj¹” by³by w tej sytuacji wyjazd do kraju spoza Unii, na przyk³ad na Ukrainê. By³by to kube³ zimnej wody na g³owê tych, którzy próbuj¹ dziœ wmawiaæ Polakom, ¿e integracja z Uni¹ niewiele im da³a.

Krzysztof Pipa³a, redaktor naczelny G³osu Polonii

GŁOS POLONII Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

GŁOS POLONII 3

Spis treści: CIEKAWI LUDZIE Polski lekarz by³... portierem u Trumpa - str. 4

WIARA i RELIGIE Si³a polskiego katolicyzmu - str. 5

OPOWIEŒCI LADY BUNI „Jak ja nienawidz¹ zimy” - str. 6-7

PRAWO AGATY Wyjazdy i przyjazdy - str. 8

AKCJE 26. Fina³ WOŒP - str. 10

POLSKIE SZKOLNICTWO Warszawa i Szczecin kszta³c¹ najlepiej - str. 15

¯YCIE W POLSCE Biedni Polacy - str. 16 Bogaci Polacy- str. 17

BIZNES W POLSCE Coraz wiêkszy apetyt Biedronki - str. 18

HISTORIA Koniec rodu Sobieskich - str. 21

DIAMENTY I BRYLANTY De Beers - najwiesze diamentowe cwaniaki - str. 22

Adres redakcji: 284 Mariner Way, Coquitlam BC, V3K 1N4 tel. 778 903 6797 Internet Home Page: www.glospolonii.net Drukarnia: Vanpress Printers, 8325 Riverband Court, Burnaby BC, V3N 5E7 Biuro Og³oszeñ: tel. 778 903 6797, e-mail: kpipala@o2.pl, glospoloniivancouver@gmail.com Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zezwolenia wzbronione. Egzemplarz bezp³atny.

Tekstów nie zamówionych redakcja nie zwraca. Zastrzega sobie również prawo skracania i opracowania redakcyjnych tekstów nie zamówionych, jak również prawo nie publikowania nadesłanych tekstów bez podania przyczyny odmowy. Treść opublikowanej korespondencji nie musi być zgodna ze stanowiskiem redakcji, a prezentowane w niej opisy zdarzeń mogą mijać się z prawdą. Za treść ogłoszeń, komunikatów oraz za opinie i opisy wydarzeń zawarte w listach do redakcji, redakcja nie ponosi odpowiedzialności, ani też za żadne pomyłki i ominięcia powstałe w trakcie opracowania lub druku. Wszelkie prawa do dwutygodnika „Głos Polonii” i materiałów reklamowych zamieszczanych w tym periodyku są zastrzeżone na rzecz Voice of Polonia Co.

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Polski lekarz był... portierem u Trumpa 4 GŁOS POLONII

Dziś ma największą sieć przychodni lekarskich na Podkarpaciu

www.glospolonii.net

Ewelina Kaszubska

Donald Trump pewnie do dziœ nie ma pojêcia o tym, ¿e pod koniec lat osiemdziesi¹tych por tierem w jednym z jego luksusowych apar tamentowców w Nowym Jorku by³ m³ody Polak, który skrzêtnie ukrywa³, ¿e jest z wykszta³cenia lekarzem. Natomiast ojciec Donalda, Fred, dowiedzia³ siê o tym po jakimœ czasie i od tego momentu zacz¹³ por tiero-lekarzowi p³aciæ wiêksze pieni¹dze za dodatkowe prace. Stanis³aw Mazur by³ najm³odszy w rodzinie, starsze rodzeñstwo ukoñczy³o studia in¿ynierskie, jemu zaœ ojciec wskaza³ jako przedmiot studiów ogrodnictwo, poniewa¿ ojciec mia³ gospodarstwo rolne, a Staœ mia³ byæ na tym gospodarstwie jego nastêpc¹. Z planowania nic jednak nie wysz³o, bo bêd¹c w szkole najm³odszy z Mazurów czêsto rozmawia³ z pracuj¹cym w Albigowej lekarzem i szybko doszed³ do wniosku, ¿e przynajmniej dla niego medycyna jest jednak znacznie bardziej pasjonuj¹c¹ dziedzin¹ ni¿ ogrodnictwo. By³ najlepszym uczniem w szkole, wiêc zosta³ wytypowany na studia bez egzaminu, ale akademia medyczna by³a innego zdania i do egzaminów przyst¹piæ jednak musia³. Wiêc przyst¹pi³ i zda³. Po studiach rozpocz¹³ pracê w wojewódzkim szpitalu w Rzeszowie i jak ka¿dy „prominentny” pracownik, nie tylko w bran¿y medycznej, zarabia³ oko³o 20 dolarów miesiêcznie. By³y to bowiem czasy, gdy z³otówka by³a pieni¹dzem umownym, nie maj¹cym nic wspólnego i ¿adnego odniesienia do walut wymienialnych. By³y to te¿ czasy, w których ka¿dy szuka³ szansy wyjazdu „za Ocean”, poniewa¿ Stany Zjednoczone by³y wówczas g³ównym kierunkiem zarobkowej emigracji Polaków. Gdy wiêc szansa wyjazdu otworzy³a siê przed m³odym lekarzem na dorobku, nie zamierza³ jej traciæ, mimo ¿e zostawia³ w domu ma³e dziecko i ¿onê w trzecim miesi¹cu ci¹¿y. Jak ka¿dy wyje¿d¿aj¹cy Polak mia³ wizê na pó³ roku i jak ka¿dy przed³u¿y³ sobie pobyt ponad jej wa¿noœæ, w jego przypadku - o ca³y rok. W Nowym Jorku mia³ szczêœcie, bo niemal z marszu dosta³ œwietn¹, jak na ka¿dego œwie¿ego emigranta pracê. W jego przypadku by³a to praca portiera w jednym z luksusowych apartamentowców nale¿¹cych do Donalda Trumpa. Mia³ otwieraæ drzwi i wykonywaæ drobne prace. To by³a praca podstawowa. Ale jak ka¿dy Polak, który wyjecha³ do Stanów za prac¹,

ale z za³o¿eniem, ¿e prêdzej lub póŸniej wraca do kraju, szuka³ te¿ innych mo¿liwoœci zarobku. W sklepie uk³ada³ wiêc towary na pó³kach i dorabia³ w przychodni lekarskiej na Greenpointcie, prowadzonej przez polskiego lekarza maj¹cego sta³y pobyt i nostryfikowany w USA dyplom. Z czasem m³ody lekarz z Rzeszowa przebywaj¹cy czasowo w NY zacz¹³ te¿ przyjmowaæ pacjentów, ale diagnozy i recepty autoryzowa³ w³aœciciel. Stanis³aw Mazur nie ukrywa, ¿e w NY dzia³a³ w szarej strefie, czyli pracowa³ „na czarno”. Gdy w drugim dniu pracy w apartamentowcu przyjecha³ do niego Fred Trump, ojciec obecnego prezydenta, natychmiast zorientowa³ siê, ¿e wita go nowy portier, wiêc zacz¹³ ze Stanis³awem Mazurem rozmawiaæ wypytuj¹c, sk¹d jest i jak siê nazywa. Ot, zwyk³a grzecznoœciowa rozmowa, ale m³ody lekarz mia³ nogi nieco z waty, bo po pierwsze ba³ siê ujawniæ, ¿e pracuje „na czarno”, po drugie - ¿e jest lekarzem. Fred Trump z czasem dowiedzia³ siê jednak, jaki jest prawdziwy fach jego portiera, ale da³ mu to odczuæ tylko w ten sposób, ¿e podwy¿szy³ mu stawkê za prace, które Stanis³aw dla niego wykonywa³. Mary, ¿ona seniora Trumpa, czêstowa³a go herbat¹ i ciastkami, gdy przyje¿d¿a³ do ich domu, by zaj¹æ siê ogrodem, czy zim¹ odœnie¿yæ podjazd. Z synem Freda, czyli Donaldem Trumpem, widywa³ siê nie raz, nie dwa, pewnego dnia zdarzy³o siê nawet, ¿e by³ œwiadkiem k³ótni miêdzy nim, a jego ówczesn¹ ¿on¹ Ivan¹, która by³a Czeszk¹. W pewnym momencie awantury poskar¿y³a siê Stanis³awo-

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

wi na mê¿a po czesku i Donald zaintrygowany dopytywa³, co mu powiedzia³a. Wybrn¹³ z sytuacji ogólnikiem, ¿e wszystkie ¿ony mówi¹ jedno i to samo. Podczas wizyt w ich apartamencie widywa³ te¿ wielokrotnie ich córkê Ivankê, ale jak mówi, nie ma szans, by go zapamiêta³a, bo mia³a wtedy oko³o 5 lat. Ale dziœ ma zamiar Ivance Trump siê przypomnieæ. Bo po powrocie z zarobkowej emigracji Stanis³aw Mazur sta³ siê te¿ biznesmanem i nie ukrywa, ¿e w tej kwestii wiele rodzinie Trumpów zawdziêcza. Zarobione u nich pieni¹dze to jedno, a drugie - ¿e kluczem do sukcesu jest stworzenie zgranego zespo³u. Po powrocie do Polski Stanis³aw Mazur zrobi³ specjalizacjê z interny i z kardiologii, ale równolegle rozwija³ w³asny medyczny biznes. Mia³ na niego pomys³ ju¿ w Stanach, a zacz¹³ go realizowaæ niemal natychmiast, gdy postawi³ nogê na rzeszowskiej ziemi. Kupi³ aparat USG i by³o to pierwsze tego typu urz¹dzenie w Rzeszowie i województwie, od którego rozpocz¹³ siê marsz ku nowoczesnej diagnostyce medycznej w regionie. Wiele osób w³aœnie USG dr. Mazura zawdziêcza ¿ycie, poniewa¿ umo¿liwi³o szybkie rozpoznanie, a tym samym szybkie przeciwdzia³anie rozwijaj¹cym siê procesom chorobowym. Od aparatu USG zaczê³o siê budowanie przychodni lekarskiej Medyk. Dziœ jest to ju¿ Centrum Medyczne Medyk, a w jego strukturze dzia³a kilkanaœcie przychodni w Rzeszowie i w innych miastach Podkarpacia œwiadcz¹cych pe³ny wachlarz us³ug medycznych. Podczas 28 lat dzia³alnoœci pracuj¹cy w Medyku lekarze udzielili kilkaset tysiêcy porad, a poniewa¿ dr Mazur nie poprzestaje na tym, co ju¿ jest, tworzy rzeczy nowe. To nowe, to IP Cliniq Instytut Piêkna. Najnowsze dziecko dr. Stanis³awa Mazura wyposa¿one jest w najnowoczeœniejszy sprzêt umo¿liwiaj¹cy wszechstronne zabiegi z dziedziny chirurgii plastycznej, medycyny estetycznej, laseroterapii, kosmetologii. I co najwa¿niejsze, kieruj¹c siê doœwiadczeniem wyniesionym z obserwacji prowadzenia biznesu przez rodzinê Trumpów, dr Mazur zbudowa³ zespó³ znakomitych lekarzy specjalizuj¹cych siê w tej dziedzinie medycyny. Mówi dziœ, ¿e IP Cliniq nie jest jego ostatnim s³owem, poniewa¿ fachowcy, którzy zdecydowali siê u niego pracowaæ, namawiaj¹ go do innych, równie fascynuj¹cych przedsiêwziêæ, a on jest na te namowy podatny. Ale nim to nast¹pi, zorganizuje w IP Cliniq w Rzeszowie kongres poœwiêcony zdrowiu urodzie i z tego powodu przypomni siê Ivance Trump, bo bêdzie chcia³ j¹ w³aœnie na ten kongres zaprosiæ. n


Si­ła­i­sła­ b o­ ś ci polskiego katolicyzmu 94,2 proc. Polaków deklaruje siê jako wierz¹cy

www.glospolonii.net

GŁOS­POLONII­­­5

Ewelina Kaszubska

Ateiœci i agnostycy nie maj¹ w Polsce szans na dialog, tym bardziej, ¿e obecnie na terytorium miêdzy Bugiem a Odr¹ obowi¹zuje przekonanie i wedle niego ustalone zasady, ¿e kto ma wiêkszoœæ, ten ma racjê. Zasada ta oczywiœcie nie musi byæ prawdziwa, ale jeœli wiêkszoœæ twierdzi, ¿e jest, no to jest…

Z ostatnich badañ przeprowadzonych przez G³ówny Urz¹d Statystyczny oraz Urz¹d Statystyki Koœcio³a Katolickiego mo¿na siê dowiedzieæ, ¿e a¿ 94,2 proc. Polaków deklaruje siê jako wierz¹cy, zaœ pod k¹tem przynale¿noœci do konkretnego wyznania dominuj¹ oczywiœcie rzymscy katolicy. Do wspólnoty Koœcio³a katolickiego zalicza siebie 92,8 proc. wierz¹cych Polaków. Pozosta³y 1,4 proc. wierz¹cych to prawos³awni (0,7 proc.), Œwiadkowie Jehowy (0,3 proc.), protestanci (0,2 proc.), greccy katolicy (0,1 proc.), zaœ jedna dziesi¹ta procenta wierz¹cych sklasyfikowana zosta³a pod pozycj¹ „inne”. W grupie 5,8 proc. Polaków, którzy nie zostali ujêci jako wierz¹cy, 3,1 proc. przyzna³o, ¿e nie czuje zwi¹zków z ¿adnym wyznaniem, 2,2 proc. odmówi³o odpowiedzi na pytanie o przynale¿noœæ religijn¹, zapewne wyznaj¹c zasadê, ¿e kwestia wiary lub niewiary jest spraw¹ osobist¹ ka¿dego cz³owieka, któr¹ nie musz¹ siê z nikim dzieliæ. Ostatni odsetek wyra¿a siê liczb¹ 0,5 proc. i dotyczy ludzi o œwiadomoœci tyle¿ dziwnej, co ciekawej, bo nie potrafili siê oni okreœliæ czy s¹ wierz¹cy czy te¿ nie. Ale to ich problem. Skoro a¿ 92,8 proc. Polaków deklaruje siê jako wyznawcy Koœcio³a katolickiego, to w niedzielê i œwiêta budowle religijne tej wspólnoty powinny pêkaæ w szwach od t³umu wiernych. A tak, co potwierdzaj¹ badania, nie jest. Kanony wiary katolickiej stanowi¹, ¿e wierz¹cym jest ten, kto tych¿e kanonów przestrzega, a wiêc bierze udzia³ w religijnych uroczystoœciach i obrz¹dkach. Dane dotycz¹ce uczestnictwa w jednym i drugim nakazuj¹ s¹dziæ, ¿e wielu deklaruj¹cych siê jako katolicy Polaków, jest katolikami cz¹stkowymi. W cytowanej statystyce termin „wierz¹cy” zosta³ rozbity na podgrupy. Mamy wiêc „g³êboko wierz¹cych”, „wierz¹cych” i „niezdecydowanych” oraz w stosunku do wiary „obojêtnych” i „niewierz¹cych”. Polaków „g³êboko wierz¹cych” jest najmniej w grupie ludzi m³odych, miêdzy 16 a 24 rokiem ¿ycia. Jednak wraz z wiekiem ich liczba systematycznie wzrasta, by apogeum osi¹gn¹æ w grupie wiekowej 75 lat i wiêcej, przy czym jest to niemal dwukrotny wzrost wobec o stopieñ ni¿szej grupy wiekowej, obejmuj¹cej ludzi miêdzy 64 a 74 rokiem ¿ycia. Poniewa¿ grono

Fot. Archiwum

ludzi wierz¹cych (bez przymiotników „g³êboko” lub „p³ytko”) utrzymuje siê we wszystkich grupach wiekowych na mniej wiêcej tym samym poziomie, si³¹ rzeczy grupa „g³êboko wierz¹cych” musi siê czyimœ kosztem powiêkszaæ. Okazuje siê otó¿, ¿e wraz z wiekiem znacz¹co maleje grupa „niezdecydowanych”, która wœród ludzi starszych (75 lat i wiêcej) jest piêciokrotnie mniejsza ni¿ u m³odych w wieku od 16 do 24 roku ¿ycia. Badanie nie odpowiada na pytanie, czy jest to efekt wiêkszej œwiadomoœci czy te¿ strachu przed przekroczeniem „smugi cienia” i tego co siê za ni¹ kryje. Ogó³ Polaków deklaruj¹cych siê jako „g³êboko wierz¹cy” stanowi 10,6 proc. wœród ludzi wiary, przy czym zdecydowan¹ wiêkszoœæ stanowi¹ kobiety (14 proc.), zdecydowanie mniejsz¹ mê¿czyŸni (6,6 proc.). Podobnie sytuacja kszta³tuje siê w przypadku „czêstotliwoœci modlitwy”. Kobiety modl¹ siê zdecydowanie czêœciej od mê¿czyzn. Do modlenia siê kilka razy w ci¹gu dnia przyznaje siê 7,7 proc. kobiet i 3,2 proc. mê¿czyzn. Wœród modl¹cych siê „codziennie lub prawie codziennie” jest 44 proc. kobiet i 24,6 proc. mê¿czyzn, a mniej wiêcej taka sama liczba pañ (24,4 proc.) i panów (26,9 proc.) przyznaje siê, ¿e pada na kolana tylko raz w tygodniu, przy czym jest to kategoria, w której po raz pierwszy mê¿czyŸni maj¹ przewagê. Podobnie jest z modlitw¹ „raz, dwa razy w miesi¹cu”, w której przewagê maj¹ panowie (12,1 proc.), panie (8,4 proc.) i w kolejnych kategoriach „kilka razy w roku” (3 proc. do 7,5 proc.) oraz „raz w roku lub rzadziej” (4,8 proc. do 10,8 proc.). Przewaga panów utrzymuje siê tak¿e w kategorii tych, którzy w ogóle siê nie modl¹. Mê¿czyzn takich jest 10,8 proc., zaœ pañ tylko 4,8 proc. W odniesieniu do województw, których mieszkañcy zadeklarowali siê jako „g³êboko wierz¹cy” i „wierz¹cy” palmê pierwszeñstwa dzier¿¹ województwa Polski po³udniowo-wschodniej i wschodniej. Najwy¿szy odsetek ludzi g³êbokiej wiary jest w woj. podkarpackim

(ponad 90 proc.), a jedynie o 5 proc. mniej w ma³opolskim, œwiêtokrzyskim, lubelskim i podlaskim. Ponad 80 proc. wierz¹cych i g³êboko wierz¹cych jest w woj., opolskim, wielkopolskim oraz kujawsko-pomorskim. W woj. woj. œl¹skim, ³ódzkim, mazowieckim, warmiñsko-mazurskim, pomorskim i lubuskim jest to ponad 75 proc. deklaruj¹cych siê jako wierz¹cy, natomiast najmniej Polaków „g³êboko wierz¹cych” i „wierz¹cych” jest w województwach dolnoœl¹skim i zachodnio-pomorskim. Ciekawie prezentuj¹ siê dane dotycz¹ce „dominicantes” (wierni uczêszczaj¹cy na niedzielne msze w koœciele) i „communicantes” (przystêpuj¹cy podczas tych mszy do komunii). W pierwszym przypadku jest to nieco 36,7 proc. ogó³u wiernych Koœcio³a katolickiego, w drugim 16 proc. Te dane dotycz¹ roku 2016. W przypadku niedzielnych mszy najwiêcej wiernych (ponad 50 proc.) uczêszcza na nie w diecezjach: tarnowskiej, rzeszowskiej i przemyskiej, nieco tylko mniej (od 42 do 50 proc.) w krakowskiej, bielsko-¿ywieckiej, opolskiej, kaliskiej, pelpliñskiej (obejmuje du¿¹ czêœæ woj., pomorskiego), bia³ostockiej, ³om¿yñskiej, drohiczyñskiej (wschodnia czêœæ Mazowsza i Podlasia), siedleckiej, lubelskiej i zamojsko-lubaczowskiej. Najmniej wiernych (mniej ni¿ 30 proc.) odwiedza w niedziele koœcio³y katolickie w diecezjach: sosnowieckiej, ³ódzkiej, warszawskiej, ³owickiej, p³ockiej, warmiñskiej, elbl¹skiej, koszaliñsko-ko³obrzeskiej, szczeciñsko-kamieñskiej, zielonogórsko-gorzowskiej, legnickiej i œwidnickiej. W roku 2016 ochrzczono w Polsce w obrz¹dku ³aciñskim 374 279 osób (o 5171 wiêcej ni¿ rok wczeœniej), do I komunii przyst¹pi³o 284 649 osób (14 379 wiêcej w stosunku do roku poprzedniego), sakramentem bierzmowania objêto 298 893 wiernych (5141 mniej ni¿ w 2015 r.) a sakramentem ma³¿eñstwa zwi¹za³o siê 136 348 par, czyli 2054 wiêcej w porównaniu z rokiem 2015. Liczby koœcielnych rozwodów statystyki nie podaj¹. n

Dwutygodnik­Polonii­kanadyjskiej­w­Kolumbii­Brytyjskiej


6­­­GŁOS­POLONII

Œ

Daw­niej­i­dziś,­czy­li­ Opowieœci Lady Buni

www.glospolonii.net

jak ja nienawidzę zimy

nieg powinien byæ tylko tam gdzie ludzie je¿d¿¹ na nartach. Po diab³a nam œnieg gdzie indziej? Taki NY, jak sypnie œniegiem od razu jest sparali¿owany, a wraz z nim my.Pierwsza zima by³a dla mnie ¿artem. Do dobrego cz³owiek siê szybko jednak przyzwyczaja i nie chcê zimy ju¿ w ogóle. Nawet odrobina œniegu sprawia, ¿e wpadam w panikê. Jedyny plus zimy dostrzeg³am dzisiejszego poranka - nóg nie trzeba goliæ. Mo¿e nie „nie trzeba”, ale mo¿na wyjœæ z domu z nieogolonymi, bo nie widaæ. Kto trzydzieœci lat temu zaprz¹ta³ sobie g³owê goleniem nóg? Nikt. Kobiety mia³y luz. Teraz nie doœæ, ¿e depilacja jest obowi¹zkowa to jeszcze nie wiadomo czego u¿yæ. By³ sza³ na depilatory, maszynki jednorazowe, plastry, kremy, laserowe usuwanie zbêdnego ow³osienia, ¿ele do golenia, maseczki i inne cuda. Masakra jakaœ. A ile to czasu zabiera! Im d³u¿sze nogi tym wiêcej. Wysoka kobieta zanim ogoli jakieœ dwa i pó³ metra nóg to ju¿ by do pracy dojecha³a. Nie wspomnê ju¿ o depilacji innych czêœci cia³a, która to w dzisiejszych czasach jest obowi¹zkowa. Znam kobietê, która zim¹ nie goli pach, bo twierdzi, ¿e jak ogoli to wiatr jej pod pachami hula. Nigdy nie zapomnê jak odkry³am brazilian wax. Moja przyjació³ka zajmowa³a siê tym zawodowo tutaj w Stanach lata temu. Bêd¹c na wakacjach w Polsce sprzeda³a nam tê nowinkê. By³o to tak dawno temu, ¿e w Polsce jeszcze nikt o tym nie s³ysza³. Nadszed³ taki dzieñ kiedy da³am siê namówiæ. By³am tutaj w NY, ale w³aœnie wraca³am do Polski i postanowi³am zrobiæ mê¿owi niespodziankê. Mia³o byæ piêknie i g³adziutko, a doznanaia erotyczne po niesamowite. Trochê niezrêcznie mi by³o wyst¹piæ tak z go³¹ dupa przed przyjació³k¹ przybieraj¹c pozycje niczym u ginekologa, ale po dwóch drinkach na znieczulenie da³yœmy radê. Bardzo mi siê tak nieskazitelna g³adkoœæ spodoba³a. Kole¿anka na drogê zaopatrzy³a mnie w specjalistyczny sprzêt ze s³owami: „dasz radê sama”. Kiedy po kilku tygodniach nadszed³ czas nastêpnego zabiegu, wys³a³am córkê do kole¿anki, roz³o¿y³am siê wygodnie w przedpokoju na poduszkach ¿eby mieæ dobr¹ widocznoœæ w lustrze. Wosk wrza³ w puszce. O moja matko Boska! Nigdy wiêcej!!! Wosk specjalistyczny mia³ to do siebie, ¿e zastygal i nie by³o innej opcji jak zerwanie, nie da³o siê zrezygnowaæ. Dar³am, rwa³am, w³osek po w³osku chyba ze cztery godziny. Ból by³ niczym przy samodzielnej depilacji ³ona. Nie podda³am siê jednak, da³am radê. Jednak po tym zabiegu na dobrych kilka lat wróci³am do maszynki do golenia. Kiedy kole¿anka wpada³a w odwiedziny zawsze pierwsze co to robi³yœmy depilacjê. Z biegiem czasu i w Polsce pojawi³ siê ten zabieg w gabinetach kosmetycznych. Bardzo mnie ten fakt ucie-

szy³. Wkoñcu mog³am wybraæ siê do fachowca. Kole¿anka poleci³a mi pani¹ Bo¿enkê, posz³am. Nigdy nie dopytywa³am kole¿anki o szczegó³y. Dla mnie depilacja to Brazilian Wax i basta. Wpadam wiêc umówiona do pani Bo¿enki. Wchodzê za parawan ze s³owami: „na zero, ¿adnych wzorków”, po czym chcê œci¹gaæ majtki w dó³, a kobieta ruchem rêki nakazuje zostawiæ. Delikatnie odchyla bieliznê, gdzieœ tam maznê³a tym waxem. „- Pani Bo¿enko to tylko tyle robicie? To jak do stroju k¹pielowego, a ja nie na basen tylko do ³ó¿ka siê szykujê”. „- Pani to siê chyba za du¿o filmów pornograficznych naogl¹da³a! - odpowiedzia³a Bo¿enka nadal odchylaj¹c i zas³aniaj¹c moje majtki. Jak by mi ktoœ w pysk da³, na zboczeñca wysz³am jak nic. Jeszcze popatrzy³a na mnie tak dziwnie. No, mo¿e jestem nienormalna. Pamiêtam jak kiedyœ rozmawia³am z kole¿ank¹, która by³a po³o¿n¹ i by³a bardzo oburzona depilacj¹, ¿e niezdrowa, a wogóle to robi¹ to tylko kobiety lekkich obyczajów. Co by³o pocz¹æ, poniewa¿ pracowa³a w gabinecie lekarki, u której bywa³am zawsze przed wizyt¹ zapuszcza³am fryzurê tu i ówdzie, ¿eby nie wyjœæ na dziwaka. W Stanach normalne jest, ¿e zaówno kobiety jak i mê¿czyzni chodz¹ na wax. Kiedy w Rzeszowie chcia³ facet zapisaæ siê na wax, od razu wziêli go za zboczeñca. Dziewczyny w gabinecie siê przestraszy³y. A mo¿e facet zwyczajnie lubi³ mieæ wydepilowane jajka, wielkie mi halo. Lepszy facet z wydepilowanymi jajkami ni¿ z kotletami pod pachami i koszulce na rami¹czkach. Kole¿anki biega³y te¿ na depilacjê laserow¹ na to nigdy nie da³am siê namówiæ. Jedna kiedyœ sprzeda³a mi pomys³ warty uwagi. Tak przy kawce plotkowa³ysmy w biurze na temat depilacji w³aœnie, krostek, alergii, delikatnej niczmy jedwab skórze po waxie i takie tam... A¿ tu kole¿anka mówi: „- Jakie wy jesteœcie durne. Przecie¿ naj-

Dwutygodnik­Polonii­kanadyjskiej­w­Kolumbii­Brytyjskiej

lepszy to jest krem do depilacji! Nie no coœ ty ja próbowa³am ju¿ plastrów - do bani, waxu z drogerii - do bani. Ale kurcze ten krem do depilacji mo¿e byæ strza³em w dziesi¹tkê, skoro Monia jest zadowolona bêdê i ja. Niebawem m¹¿ z dzieæmi wyjecha³ na wakacje, a ja wybiera³am siê do nich w odwiedziny. Postanowi³am siê wyszykowaæ na goœcinne wystêpy. Krem kupi³am. Mam tylko jedn¹ wadê - nigdy do niczego nie czytam instrukcji obs³ugi. Posmarowa³am to i owo. Odczeka³am z dziesiêæ minut, zdje³am krem, ale coœ efekt by³ marny. Postanowi³am na³o¿yæ krem ponownie, tym razem na d³u¿ej. Tak samo potraktowa³am paszki. G³adka bêdê niesamowicie. Rano okrakiem i z rêkami podniesionymi do góry bieg³am do apteki po „Alantan” - maœæ do pupy dla niemowl¹t. Wszystko sobie tym kremem poparzy³am, skóra czerwona, jeden ogieñ. Takie mia³am goœcinne wystêpy, ¿e dwa tygodnie mi dupa ogniem zionê³a. Takie to czasy paskudne. Dawniej wszystko by³o ³atwiejsze nawet zakupy. Ostatnio córka poprosi³a ¿ebym posz³a z ni¹ na zakupy. Matko moja, to¿ to dramat jakiœ. Te sklepy nie doœæ, ¿e s¹ potê¿ne to jeszcze miliony tam wieszaków z tymi szmatami. Na modzie siê nie znam kompletnie. Po godzinie by³am ju¿ chora, zmêczona i znudzona i mówiê do córki: „ - Wiesz, za czasów mojej m³odoœci by³o lepiej, bo dziêki Bogu mieszka³am w ma³ym mieœcie. W zasadzie zakupy robi³o siê w drodze do koœcio³a albo jad¹c autem do znajomych. W rynku by³ jeden najlepszy w mieœcie sklep. Na wystawie zawsze by³o coœ co wpada³o w oko. Potem sz³aœ do sklepu i kupowa³aœ, zajmowa³o to godzinê czasu od wyjœcia z domu do powrotu. Nie by³o dylematów. Dziêki Bogu by³am m³oda w tamtych czasach”. Teraz czasy s¹ szalone, nie doœæ, ¿e ta pogoñ za szmatami, szafy pe³ne, a ubraæ siê nie ma w co, to jeszcze te wszystkie zabiegi pielêgnacyjne. Pocieszam siê, ¿e m³odsze pokolenie ma jeszcze gorzej, bo ono oprócz tych wszystkich depilacji to jeszcze ma dodatkowo botox, kwasy, powiêkszanie ust, operacje piersi, bo albo za ma³e albo za du¿e. Ja siê cieszê, ¿e mogê godnie nosiæ moje pierwsze zmarszczki, dbaæ o cellulit i mieæ naturalnie obwiœniête piersi. Szczêœciara ze mnie. n

Jolanta Lipińska - lat 43, urodzona w Jarosławiu na Podkarpaciu, od trzech lat na emigracji, zamieszkała w Nowym Jorku na Brooklynie. W Polsce pośredniczka w obrocie nieruchomościami. W USA sprzątaczka, niania, opiekunka osób starszych. Jednym słowem Lady Bunia!


GŁOS POLONII 7

www.glospolonii.net

Międzynarodowa firma transportowa TWIN-POL Express poszukuje:

Właścicieli ciężarówek i kierowców kompanijnych Firma z wieloletnim doświadczeniem, zatrudnia obecnie 30 osób i zapewnia BARDZO DOBRE WARUNKI PRACY. Wszelkie informacje można uzyskać pod numerem telefonu 604 496 6187.

Sprzedam Nowy odtwarzacz DVD Philips, filmy DVD (westerny), elektryczną maszynę do pisania Panasonic, płyty gramofonowe i muszle morskie.

Tel. 604 430 6370

Szukam

Unikalna Okazja!!! Znany od lat polski sklep „Sunshine Deli” w Port Moody poszukuje nowego właściciela. Więcej informacji: Stefan - tel: 604 764 6968, e-mail: stefanszy@hotmail.com

Poszukiwane panie do sprzątania domków Zatrudnię panie do pracy przy sprzataniu domków w Langley, Surrey i North Vancouver. Mile widziane doświadczenie. Trening dla każdej nowej osoby. Pani z własnym samochodem - 17$/h. Osoba bez doświadczenia (po przeszkoleniu) i bez auta - 14$/hr Kontakt: 604-346-8674

Potrzebna pomoc do kuchni Szukamy pani do pomocy w kuchni na 3 miesiące. Jeżeli byłby to ktoś z Polski będący z wizytą, oprócz pensji zapewniamy zakwaterowanie i wyżywienie. Proszę dzwonić po 8 pm, pod nr 236 880 3825.

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Dwoje pracujących poszukuje mieszkania z osobnym wejściem w Surrey lub New Westminster. Tel. 604 619 17 52

Nauczycielka jezyka francuskiego z ponad 30 letnim doswiadczeniem z Francji udziela prywatnych korepetycji . Zainteresowani proszeni są o pozostawienie wiadomości pod adresem internetowym: betterfrenchwithanna@gmail.com

Zatrudnię osoby do sprzątania domów. Kontakt: 604 786 1609


Prawo Agaty

8 GŁOS POLONII

www.glospolonii.net

WYLOTY I PRZYLOTY AGATA RÊBISZ - prawniczka z Polski, a obecnie cz³onkini Kanadyjskiej Rady Regulacyjnej Konsultantów Imigracyjnych (The Immigration Consultants of Canada Regulatory Council). Organizacja ta jako jedyna, nadaje doradcom uprawnienia do reprezentacji klientów w sprawach emigracyjnych oraz obywatelskich. Agata jest tak¿e uprawniona przez Kanadyjskie Ministerstwo Sprawiedliwoœci by dokonywa uwierzytelnieñ dokumentów potrzebnych do aplikacji emigracyjnych jako Commissioner of Oath. W swojej praktyce zawodowej wykorzystuje optymalnie wszelkie dostêpne programy Rz¹du Kanady: federalne, prowincjonalne, biznesowe, humanitarne i ³¹czenia rodzin sprawy ma³¿eñskie, sprowadzanie rodziców i dzieci. Specjalizuje siê w wiêkszoœci programów, które umo¿liwiaj¹ pobyt sta³y lub tymczasowy w Kanadzie.

Ma­my­ju¿­2018­rok­i­tym­sa­mym­no­we pla­ny­wy­jaz­do­we­­i­w­zwi¹z­ku­z­tym­ na­pi­sze­dziœ­o­kil­ku­istot­nych­kwe­stiach­z tym­zwi¹­za­nych.­­Po­dró­¿u­j¹­cy­oby­wa­te­le pol­scy­(na­wet­Ci­po­sia­j¹­cy­ju¿­ka­na­dyj­ska kar­te­sta­³e­go­po­by­tu­tzw.­per­ma­nent­ re­si­den­cy­card)­oraz­ka­na­dyj­czy­cy­ po­po­by­cie­w­Pol­sce­czê­sto­za­sta­na­wia­j¹ siê,­co­mo­g¹­a­cze­go­nie­wzi¹ć­ze­so­b¹­ na­po­k³ad­sa­mo­lo­tu­le­c¹­ce­go­do­Ka­na­dy.

Od dnia 10 listopada 2016 roku, polscy turyœci/studenci/pracownicy lec¹cy do Kanady musz¹ okazaæ eTA (ang. Electronic Travel Authorization) - jest to dokument potwierdzaj¹cy mo¿liwoœæ wjazdu do kraju dla cudzoziemców podró¿uj¹cych samolotem do Kanady lub przesiadaj¹cych siê w Kanadzie i kontynuuj¹cych swoj¹ podró¿ dalej. Dokument ten okazuje siê przy odprawie na lot do Kanady zanim wejdzie siê na pok³ad samolotu. Dla sta³ych mieszkanców Kanady obowiazkowym dokumentem jest wspomniana powy¿ej karta sta³ego pobytu, która jest wydawana na okres do 5 lat i potwierdza nasz status w Kanadzie. Nale¿y zatem wyst¹piæ o jej wznowienie zanim wygaœnie termin wa¿noœci obecnej karty by unikn¹æ k³opotów podró¿uj¹c. Trzeba bowiem wiedzieæ, ¿e obecnie nie zostanie siê wpuszczonym do jakiegokolwiek œrodka transportu jeœli siê nie bêdzie w stanie wylegitymowaæ wa¿nym statusem (przy wjeŸdzie jako sta³y rezydent Kanady) Poza tym ka¿dy przyjezdny, nawet obywatel Kanady i jej sta³y mieszkaniec, w samolocie wype³nia deklaracjê celn¹. To pierwszy krok, gdzie mo¿na pope³niæ powa¿ny b³¹d, czego nie radzê. Pytania w deklaracji s¹ jasne, nie ma w nich nic trudnego do wype³nienia, wiêc w razie przy³apania na k³amstwie t³umaczenie, ¿e nie rozumia³o siê pytania nie bêdzie brane pod uwagê. Podobnie z t³umaczeniem, ¿e osoba nie rozumie po angielsku. Niestety, podpisana deklaracja jest wa¿nym dokumentem i ka¿da wykryta niezgodnoœæ mo¿e zostaæ ukarana. Zatem ka¿dy podró¿uj¹cy ponosi odpowiedzialnoœæ za swoj¹ deklaracjê.

Deklaracja zawiera informacje, czy do Kanady wwozimy jedzenie (miêso, wêdliny, owoce, s³odycze, alkohol, papierosy), w jakich iloœciach, oraz czy przywozimy prezenty, zakupy, pieni¹dze (i, oczywiœcie, w jakich iloœciach). Czêœæ B deklaracji dotyczy osób, które odwiedzaj¹ Kanadê. Mog¹ one wwieŸæ bez op³at celnych: prezenty (z wyj¹tkiem alkoholu i tytoniu) o wartoœci nie wiêkszej ni¿ 60 dolarów kanadyjskich ka¿dy; 1,5 litra wina lub 1,14 litra wyrobów spirytusowych, lub 24 puszki/ butelki piwa o pojemnoœci 355 ml (razem 8,5 litra); 200 papierosów, 200 skrêtek tytoniowych, 50 cygar lub cygaretek oraz 200 g tytoniu przetworzonego. Czêœæ C dotyczy rezydentów Kanady. Ka¿demu rezydentowi kanadyjskiemu powracaj¹cemu do Kanady przys³uguje jedno z nastêpuj¹cych zwolnieñ od c³a, w zale¿noœci od d³ugoœci czasu pobytu poza Kanad¹ (co obejmuje wszystkie towary i/lub prezenty zakupione lub otrzymane za granic¹): 24 godziny: 50 dolarów kanadyjskich. Zwolnieniu nie podlega towar, którego wartoœæ przekracza 50 dolarów. Alkohol i tytoñ podlegaj¹ ocleniu. 48 godzin: 400 dolarów kanadyjskich. Obejmuje alkohol i tytoñ. 7 dni: 750 dolarów kanadyjskich. Rezydenci Kanady mog¹ wwiezæ bez op³at: 1,5 l wina lub 1,14 l wyrobów spirytusowych, lub 24 puszki albo butelki piwa o pojemnoœci 355 ml (razem 8,5 l) (Przys³uguje tylko osobom, które s¹ pe³noletnie w prowincji, do której towar jest wwo¿ony). 200 papierosów, 200 skrêtek tytoniowych, 50 cygar lub cygaretek oraz 200 g tytoniu przetworzonego (mo¿e obowi¹zywaæ specjalne c³o). Jesli chodzi o produkty spo¿ywcze to niestety sprawa ta nie wygl¹da dla nas dobrze. Zakupione w Polsce miêso, albo domowej roboty kie³baski, sery oraz suszone grzyby nie mog¹ zostaæ wziête do Kanady pod tym wzglêdem rz¹d kanadyjski jest bardzo restrykcyjny. Jedzenie jest biologicznym zagro¿eniem, tak samo zreszt¹ jak roœliny i ziarna. Na pewno niejednokrotnie widzieli Pañstwo celników z psami mo¿na ich spotkaæ przy karuzelach z walizkami. Specjalnie wyszkolone psy nie tylko s¹ w stanie wyw¹chaæ narkotyki, ale i jedzenie oraz du¿¹ iloœæ pieniê-

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

PRAWO AGATY

dzy. Stamt¹d wybrani podró¿ni proszeni s¹ do osobnej sali, gdzie nastêpuje przeszukanie baga¿u, pytania, a nawet osobista rewizja. Dlatego jeœli Pañstwo bardzo ju¿ musz¹ to prosze o zdeklarowanie wwo¿onego towaru, który powinien byc szczelnie zamkniêty i oryginalnie opakowany. W internecie na ró¿nych forach spotkacie siê Pañstwo na pewno z ró¿nymi doœwiadczeniami rodaków odnoœnie do przewo¿enia „krakowskiej“ albo kawy. Chcia³abym by Pañstwo nie sugerowali siê ich spostrze¿eniami i sami zadecydowali, czy warto i wed³ug prawa wolno dany produkt przewieŸæ. Jeszcze jedna wa¿na sprawa. Warto wiedzieæ, ¿e przyjezdny do Kanady (nie jest istotne czy obywatel lub sta³y mieszkaniec, czy turysta) mo¿e wwieŸæ ze soba jedynie $10000 dolarów kanadyjskich na osobê bez obowiazku tego deklarowania. W celu dok³adnego zaznajomienia sie z tematem proszê o zajrzenie na stronki:

https://travel.gc.ca/returning/customs/what-you-can-bring-home-to-canada#gifts http://www.cbsa-asfc.gc.ca/travel-voyage/ifcrc-rpcrc-eng.html#card http://www.inspection.gc.ca/food/information-for-consumers/travellers/what-can-i-bring-into-canada-/eng/1389648337546/1389648516990 Koñcz¹c, ¿yczê mi³ej podró¿y i i w celu unikniêcia przykrych niespodzianek, proszê o nie branie ze sob¹ rzeczy, które mog³yby wzbudziæ jakiekowiek podejrzenia kanadyjskich s³u¿b celnych. n


GŁOS POLONII 9

www.glospolonii.net

JRC ELECTRICAL fully licensed in BC Electrical Contractor Usługi elektrycznedla Residential and Commercial Customers call: Jarek - (604) 996-5994 Dla Polonii zawsze 15 % Discount. Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Wstêpne rozliczenie

26. fina³u WOŒP w Vancouver

W imieniu redakcji programow radiowych - Rafal Czekaj³o - Radio IKS W tym roku do fina³owj zbiórki pieniêdzy ramiê w ramiê stanê³y redakcje polonijnych audycji radiowych: Radio IKS (sobota 10.00-12.00 am 93.1 FM) Radio Mega (dawniej NoFa czwartek 6.00 pm 100.5 FM ) i Radio MIKS (niedziela 8.30 am 100.5 FM) . Dziêkuj¹c wszystkim którzy w³¹czyli siê w 26 fina³ WOŒP czy to poprzez przekazanie rzeczy na licytacje, wziêcie udzia³u w licytacjach, przekazanie dobrowolnych dotacji czy chocia¿by poprzez promocje zbiórki na forach spo³ecznoœciowych, pragne przedstawic nieoficjalne jeszcze wyniki:

Radio IKS - 3445 $ Radio MEGA - 1730 $ Radio MIKS - 635$ Pe³ne rozliczenie i dowód na przekazanie zebranej sumy na konto WOŒP w Warszawie przedstawimy publicznie do koñca lutego 2018.

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


12 GĹ OS POLONII

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


GĹ OS POLONII 13

www.glospolonii.net

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


GŁOS POLONII 15

www.glospolonii.net

Ranking Liceów Ogólnokszta³c¹cych 2018

War­sza­wa­i­Szcze­cin kształcą­naj­le­piej­ Patryk Ungeheuer

Por tal edukacyjny Perspektywy og³osi³ Ranking Liceów Ogólnokszta³c¹cych 2018. Kryteria kwalifikacyjne s¹ od lata takie same. Jakoœæ kszta³cenia ocenia siê na podstawie sukcesów uczniów danej szko³y w olimpiadach przedmiotowych, a tak¿e wyników matur z przedmiotów obowi¹zkowych oraz z przedmiotów dodatkowych. Ranking uwzglêdnia wyniki uczniów w 52 ogólnopolskich olimpiadach, które zwalnia³y z egzaminu maturalnego lub egzaminu zawodowego, a tak¿e wyniki osi¹gniête przez polskich uczniów w 13 miêdzynarodowych olimpiadach przedmiotowych. Po raz trzeci z rzêdu najlepszym polskim liceum ogólnokszta³c¹cym okaza³o siê XIII Liceum Ogólnokszta³c¹ce ze Szczecina, na drugim miejscu znalaz³o siê Liceum Akademickie Uniwersytetu Miko³aja Kopernika w Toruniu, które w porównaniu z rankingiem z poprzedniego roku zamieni³o siê miejscami z warszawskim XIV LO im Stanis³awa Staszica. Na czwartej pozycji uplasowa³o siê V LO im. A. Witkowskiego z Krakowa, które systematycznie pnie siê w rankingu. W 2016 roku by³o na V miejscu, w 2017 spad³o o jedn¹ pozycjê, ale teraz awansowa³o w górê o dwa miejsca. Podobne doœwiadczenia ma za sob¹ zamykaj¹ce pierwsz¹ pi¹tkê III LO z Gdyni, które dwa lata temu by³o na 6. pozycji, nastêpnie zanotowa³o spadek na 7. i obecnie odnotowa³o awans o dwie lokaty. Szóste i siódme miejsca w pierwszej 10. zajmuj¹ dwa licea z Wroc³awia, III im. A. Mickiewicza oraz XIV im. Polonii Belgijskiej, które ju¿ rok wczeœniej by³y w gronie najlepszych dziesiêciu polskich liceów. Pozosta³e trzy miejsca w pierwszej dziesi¹tce przypad³y liceom warszawski: II LO im. Stefana Batorego, VII LO im. W³adys³awa IV oraz LXVII im. Jana Nowaka-Jeziorañskiego. W przypadku wszystkich trzech jest to awans, poniewa¿ rok wczeœniej zajmowa³y lokaty poza pierwsz¹ 10. Dla potrzeb naszego artyku³u przeanalizowaliœmy sk³ad pierwszej 30. najlepszych polskich liceów. Co prawda po raz trzeci z rzêdu w rankingu triumfuje li-

Fot. Archiwum

ceum ze Szczecina, w gronie najlepszych s¹ te¿ szko³y z Torunia, Krakowa, Wroc³awia i Gdyni, ale gdy siê obejmie wzrokiem ca³¹ trzydziestkê, to rzuca siê w oczy dominuj¹ca pozycja liceów sto³ecznych. W gronie najlepszych trzydziestu szkó³ tegorocznego rankingu jest a¿ 13 liceów warszawskich i jest to dominacja przyt³aczaj¹ca. ¯adne inne polskie miasto nawet nie zbli¿y³o siê pod tym wzglêdem do Warszawy. Odstaj¹ pod wzglêdem kszta³cenia licealnego od stolicy i to znacz¹co. Nie ma ani jednego miasta, które mia³oby w pierwszej trzydziestce chocia¿by trzy licea, a jedynie Wroc³aw, Kraków i £ódŸ maj¹ po dwa. W drugiej i trzeciej 10. wszystkie pozosta³e licea (nie licz¹c warszawskich) zajmuj¹ pozycje w kolejnoœci: 12. Radom, XIV LO im. Stanis³awa Staszica, 14. Kielce, LO im. œw. Jadwigi Królowej, 18. Swarzêdz (I LO), 19. Bielsko-Bia³a (V LO), 21. £ódŸ (Publiczne LO Politechniki £ódzkiej), 23. £ódŸ (I LO), 24. Opole (III LO), 25. Lublin (Pallotyñskie LO), 26. Rzeszów (LO Sióstr Prezentek), 28. Kraków (I LO), 29. Bia³ystok (II LO). Zaskakuj¹cy jest brak w gronie trzydziestu najlepszy polskich liceów szkó³ z Poznania, Gdañska, Katowic, Bydgoszczy, Olsztyna, Zielonej Góry. Pierwsze liceum ze stolicy Wielkopolski jest dostrzegalne w rankingu dopiero na 33. miejscu (VIII LO im. Adama Mickiewicza), Bydgoszczy na 44. (VI LO im. Jana i Jêdrzeja Œniadeckich), zaœ Gdañska dopiero na 49. (LO im. Stefana ¯eromskiego). O liceach z Katowic, Olszty-

na Zielonej Góry w pierwszej 50. ani widu, ani s³ychu … Dopiero wnikliwie studiuj¹c drug¹ 50. rankingu uda³o siê nam wy³owiæ licea katowickie, przy czym najlepsze (III LO im. Adama Mickiewicza) jest dopiero na 54. miejscu. XII LO im. Marii i Georga Dietrichów z Olsztyna znaleŸliœmy na rankingowej liœcie pod numerem 61., a piêæ pozycji dalej pojawi³a siê wreszcie Zielona Góra z I LO im. E. Dembowskiego. W pierwszej 50. znalaz³o siê osiem liceów z miast o statusie ni¿szym ni¿ wojewódzkie (Bielsko-Bia³a, Cieszyn, Milanówek, Nowy S¹cz, Nysa, Radom, Siedlce, Swarzêdz), natomiast na miejscach od 51 do 100 licea reprezentowa³y nastêpuj¹ce miasta nie wojewódzkie: Garwolin, Gliwice, Gorzów Wlkp., Jeleni¹ Górê, Kêtrzyn, Koszalin, Krosno, £om¿ê, Sosnowiec, Tarnobrzeg, Tomaszów Mazowiecki, Zamoœæ, ¯ary. Portal Edukacyjny Perspektywy obchodzi w tym roku 20 lat swojej dzia³alnoœci i z tej te¿ racji opublikowa³ na swojej stronie ranking 20 najlepszych liceów w minionych 20 latach. Pierwsze miejsce zajê³o w nim XIII LO ze Szczecina, które potwierdzi³o tym samym, ¿e od lat jest najlepszym polskim liceum ogólnokszta³c¹cym. Zgodnie z oczekiwaniami i wynikami dotychczasowych rankingów, listê zdominowa³y licea warszawskie, których jest na niej siedem, przy czym najlepsze zajmuje dopiero pi¹te miejsce. Poni¿ej zamieszczamy pe³n¹ listê najlepszych polskich liceów minionego dwudziestolecia. n

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Biedni Polacy czyli... 16 GŁOS POLONII

Monika Pieni¹¿ek

To nie ¿art lecz fakt. Najni¿sza emerytura wyp³acana obecnie w Polsce wynosi 10 groszy, czyli jedn¹ dziesi¹t¹ z³otego. Takie œwiadczenie emerytalne otrzymuje pewna kobieta z Rybnika na Œl¹sku, która, jak wynika z przed³o¿onych przez ni¹ dokumentów, w ca³ym swoim ¿yciu przepracowa³a zaledwie 4 dni. Zak³ad Ubezpieczeñ Spo³ecznych, który upowszechni³ dane o najni¿szych i najwy¿szych emeryturach, nie ujawni³ innych informacji dotycz¹cych „rekordowej” emerytki, ale te¿ nie mia³ takiego prawa. Mo¿emy wiêc tylko spekulowaæ, ¿e kobieta ta nie pracowa³a, bo pracowa³ na ni¹ jej m¹¿ lub partner albo ¿e ca³e ¿ycie pracowa³a „na czarno” i by³a to praca na tyle lukratywna, ¿e pozwoli³a jej zgromadziæ oszczêdnoœci, pozwalaj¹ce na dostatnie ¿ycie na staroœæ. Byæ mo¿e te¿, ¿e nie mia³a ochoty kiedykolwiek pracowaæ w przekonaniu, ¿e jak siê zestarzeje, to jakoœ to bêdzie. Z danych ujawnionych przez ZUS mo¿na siê dowiedzieæ, ¿e emerytów groszowych oraz kilkuz³otowych s¹ w Polsce tysi¹ce. Z regu³y ludzie ci ¿yj¹ w skrajnej biedzie. Na przeciwleg³ym krañcu s¹ ci, którzy pracowali przez 50 i wiêcej lat, najczêœciej na stanowiskach kierowniczych i w ich przypadku emerytury wynosz¹ kilkanaœcie tysiêcy z³otych. Wysokie œwiadczenia emerytalne s¹ zazwyczaj domen¹ mê¿czyzn, ale wœród emerytalnych krezusów od czasu do czasu figuruj¹ tak¿e kobiety, jak na przyk³ad pewna pani, która ca³e ¿ycie przepracowa³a w sektorze bankowym, a o emeryturê wyst¹pi³a dopiero w wieku 80 lat. Nic te dy dziw ne go, ze po bie ra œwiadczenie w wysokoœci oko³o 20 tys. z³. Ci emeryci stanowi¹ jednak zdecydowana mniejszoœæ. Zdecydowan¹ wiêkszoœæ stanowi¹ bowiem Polacy, którzy pozostaj¹c na emeryturze bêd¹ mieli problem

www.glospolonii.net

zwi¹zania przys³owiowego koñca z koñcem. I lada moment ubóstwo polskich emerytów stanie siê w kraju bardzo widocznym problemem. Pierwszego dnia marca ubieg³ego roku wesz³a w ¿ycie ustawa o minimalnej emeryturze. Ustalono j¹ na 1 tysi¹c z³otych, ale rzecz w tym, ¿e nie bêdzie przys³ugiwaæ wszystkim, którzy osi¹gnêli wiek emerytalny. Prawo do niej bêd¹ mia³y tylko kobiety, które przepracowa³y co najmniej 20 lat oraz mê¿czyŸni To, co zastanawia, to fakt, ¿e wnioski o emeryturê maj¹cy za sob¹ 25-letni sta¿ pracy. Z danych przed- z³o¿y³y g³ównie osoby z bardzo niskimi zarobkami. stawionych przez ZUS wynika, ¿e obecnie ju¿ oko³oFot. Archi Zaj muj¹cy siê problemem specjaliœci twierdz¹, ¿e luwum 260 tys. Polaków pobiera emeryturê mniejsz¹ od mi- dzie ci stoj¹ na stanowisku, i¿ nie op³aca siê im d³u¿ej nimalnej. Ci ludzie, jeœli nie posiadaj¹ oszczêdnoœci pracowaæ. Wyliczyli sobie bowiem, ¿e gdyby nawet lub partnera o wyraŸnie wy¿szych zasobach finanso- pracowali o cztery-piêæ lat d³u¿ej, to i tak dostan¹ wych, tworz¹ strefê polskiej biedy. Co prawda, jak œwiadczenie niewiele wy¿sze od obowi¹zuj¹cej obectwierdz¹ doœwiadczeni pracownicy urzêdów pracy i nie emerytury minimalnej. Wœród osób, które po 1 opieki spo³ecznej, „bieda siê chowa”, ale ludzie ci nie paŸdziernika z³o¿y³y wnioski o emeryturê dominowali mog¹ ca³y czas przebywaæ w ukryciu i coraz czêœciej bezrobotni, ludzie pracuj¹cy „na czarno” oraz zatrudwidaæ ich na ulicach polskich miast. I wszystko wska- nieni na umowê o dzie³o. Wszyscy oni spe³niali podzuje na to, ¿e bêd¹ sta³ym elementem polskiej ulicy. stawowy wymóg sta¿u pracy, o którym pisaliœmy wyNiskie uposa¿enia emerytalne ju¿ teraz staj¹ siê dra- ¿ej, czyli 20 lat pracy dla kobiet i 25 dla mê¿czyzn. matem wielu osób. Dotyczy to szczególnie osób samotNie mo¿na oczywiœcie generalizowaæ, ¿e wszyscy nych, nie maj¹cych rodziny, ani bliskich lub dalszych oni poszerz¹ sferê ubóstwa. Wœród nowych emerykrewnych, którzy by ich wsparli. Niskie œwiadczenie, tów 1000-z³otowych jest sporo osób (g³ównie kobiet), jakie otrzymuj¹ sprawia, ¿e z czasem przestaj¹ p³aciæ które nie musia³y pracowaæ ze wzglêdu na œwietnie czynsz, nie wnosz¹ op³at za media, w konsekwencji s¹ p³atn¹ posadê jednego z ma³¿onków, ci zaœ op³acali eksmitowane do lokali socjalnych, a z nich do nocle- im sk³adki ZUS-owskie za fikcyjny etat (¿ony/mê¿a) gowni dla bezdomnych. Kilkusetz³otowy zasi³ek z po- w firmach osób zaprzyjaŸnionych. Dla takich pañ tymocy spo³ecznej nie zmienia ich dramatycznej sytuacji. si¹c z³otych pewnie nawet nie wystarczy na kosmePracownicy ZUS mówi¹, ¿e w ich bazach danych adre- tyki. Ale to ich problem. sy wielu osób pobieraj¹cych emerytury ni¿sze od miniWielu z tych ludzi, którzy z³o¿yli wnioski o ememalnej, to w³aœnie adresy noclegowni dla bezdomnych. ryturê, po jednodniowym zwolnieniu (to wymóg ubieW tym kontekœcie zaskakuje nieco sytu- gania siê i otrzymania œwiadczenia) bêdzie nadal praacja, jak wytworzy³a siê po 1 paŸdzier- cowaæ, a nie mniej liczna grupa nowych emerytów nika 2017 roku, kiedy to wesz³a w powiêkszy szar¹ strefê. Ta zaœ na pewno bêdzie siê ¿ycie ustawa obni¿aj¹ca wiek rozrastaæ. Dane wskazuj¹, ¿e coraz wiêcej dobrze proemerytalny do 60 roku ¿ycia speruj¹cych Polaków zatrudnia pomoc domow¹ i podla kobiet i 65 dla mê¿czyzn. moc do dziecka. Roœnie tak¿e sfera zapotrzebowania Rz¹d PiS szacowa³, ¿e do na opiekunów do osób starszych, których z roku na koñ ca 2017 r. wnio ski o rok przybywa, bo polskie spo³eczeñstwo doœæ szybprzejœcie na emeryturê z³o- ko siê starzeje. ¿y ok. 331 tys. Polaków, ale Dla m³odych (bo có¿ to jest za wiek 60 lat dla kodo 29 grudnia liczba osób, biet i 65 dla mê¿czyzn) emerytów mo¿liwoœci doroktóre wyst¹pi³y o przejœcie na bienia do niskich emerytów jest i bêdzie sporo i tylko emeryturê zgodnie z nowymi od nich zale¿y, czy zdecyduj¹ siê zwiêkszyæ standard zasadami okaza³a siê o niemal swojego bytowania. Co oczywiœcie nie znaczy, ¿e sta100 tys. wiêksza (424 168 osób). rania takie podejm¹ wszyscy. n


Bo­ga­ci­Po­la­cy­czy­li...

GŁOS­POLONII­­­17

www.glospolonii.net

Adam Rother

Okazuje siê, ¿e pod wzglêdem war toœci swojego maj¹tku przeciêtny Polak nie ma czego zazdroœciæ nie tylko Grekom czy Por tugalczykom, ale tak¿e… Niemcom. Narodowy Bank Polski opublikowa³ raport, z którego mo¿emy siê dowiedzieæ, ¿e wyra¿ony w gotówce maj¹tek przeciêtnego polskiego gospodarstwa domowego wynosi 263,6 tys. z³, co w przeliczeniu na europejsk¹ walutê daje 60,6 tys. euro. Pod tym wzglêdem niewiele ustêpujemy w³aœnie Grekom (65,1 tys. euro), nieco wiêcej Por tugalczykom (71,2 tys. euro), ale z Niemcami idziemy „³eb w ³eb”, poniewa¿ maj¹tek netto niemieckiego gospodarstwa domowego to 60,8 tys. euro. Jak przysta³o na „œrodkowoeuropejskie mocarstwo”, jesteœmy pod wy¿ej wymienionym wzglêdem bogatsi o niemal 10 tys. euro od S³owaków, prawie o 20 tys. od Estoñczyków, Wêgrzy w ogóle nie maj¹ szans równaæ siê z nami (26,2 tys. euro), a £otysze to ju¿ absolutni nêdzarze, bo w tym kraju maj¹tek przeciêtnego gospodarstwa domowego nawet nie siêga jednej czwartej tego, co znajduje siê w posiadaniu przeciêtnego Polaka. Zapewne obecnie rz¹dz¹cy to bogactwo polskiego gospodarstwa domowego zapisz¹ na swoje konto, no bo jeœli wedle ich retoryki polska gospodarka stanê³a mocno na nogach dopiero podczas 2 lat ich rz¹dów, to podobnie mo¿e przecie¿ byæ i ze wzrostem zasobnoœci gospodarstw domowych. Ale… Gdzie le¿y haczyk, który nakazuje nam cieszyæ siê iluzj¹, ¿e jesteœmy bogatsi od Niemców? Po prostu w tym, ¿e g³ównym sk³adnikiem majêtnoœci polskiego gospodarstwa domowego jest wartoœæ mieszkania lub domu oraz samochodu. Te dwa sk³adniki (lokum i pojazd) winduj¹ wartoœæ przeciêtnego polskiego gospodarstwa domowego. W kraju nad Wis³¹ 79,2 proc. mieszkañców jest w³aœcicielem mieszkania lub domu, zaœ samochodu 65,8 proc. W kraju na zachód od Odry ponad po³owa gospodarstw domowych egzystuje w wynajmowanych mieszkaniach lub domach. Na w³a-

snoœæ mieszkanie lub dom posiada jedynie 44,3 proc. Niemców. Jeœli wiêc od prze ciêt nej pol skiej kwo ty 263,6 tys. z³ odejmiemy wartoœæ mieszkania (domu) i samochodu, oka¿e siê ¿e zasobnoœæ polskiego gospodarstwa domowego jest wiêcej ni¿ mizerna. Co oczywiœcie nie znaczy, ¿e nie ma w Polsce ludzi zasobnych, których gospodarstwa domowe, bez wliczania do ich wartoœci lokum i pojazdu, posiadaj¹ wartoœæ owych 263,6 tys. z³ i bardzo du¿o takich, które tê wartoœæ wielokrotnie przekraczaj¹. Przekonanie, ¿e posiadanie na w³asnoœæ mieszkania lub domu zapewnia rodzinie bezpieczeñstwo socjalne, nie jest z³e, wrêcz przeciwnie, mo¿na powiedzieæ ¿e „zdroworozs¹dkowe”, ale te¿ mocno zafa³szowuje dane NBP o wartoœci przeciêtnego polskiego gospodarstwa domowego. Inne bowiem dane to zafa³szowanie potwierdzaj¹. W krajach strefy euro majêtnoœæ gospodarstwa domowego okreœlaj¹ w przewarzaj¹cej mierze zasoby oszczêdnoœciowe. W Polsce oszczêdnoœci przeciêtnego obywatela okreœla siê na poziomie 3,5 tys. euro, w krajach strefy euro kwota oszczêdnoœci przypadaj¹ca na jednego mieszkañca jest trzykrotnie wiêksza. Niemal 85 proc. Polaków trzyma swoje oszczêdnoœci na lokacie w banku, obywatele krajów strefy euro zazwyczaj w akcjach, obligacjach, funduszach inwestycyjnych. Ró¿nica co do sposobu przechowywania oszczêdnoœci miêdzy obywatelami Polski a krajami UE jest wypadkow¹ tradycji, kultury, tak¿e wiedzy o mechanizmach finansowych. Dane statystyczne nie s¹, jak wykazaliœmy wy¿ej, reprezentatywne dla ilustrowania sytuacji materialnej Polaków i mocno odbiegaj¹ od obiektywnej rzeczywistoœci, co widaæ na przyk³adzie œwiadczeñ emerytalnych Polaków, o czym piszemy obok w artykule „Biedni Polacy”. Abstrahuj¹c od uogólniaj¹cych danych statystycznych, które zaciemniaj¹ rzeczywistoœæ, bo generalizuj¹, nie mo¿na jednak napisaæ, ¿e wszyscy Polacy s¹ biedni, podobnie jak i to, ¿e wszyscy s¹ bogaci. Poniewa¿ jednak w tym tekœcie piszemy o rodakach bogatych, to musimy pos³u¿yæ siê te¿ statystyka, ale ju¿ nie uogólniaj¹c¹, lecz odnosz¹c¹ siê w³aœnie do ludzi majêtnych.

W Polsce do grona ludzi dobrze zarabiaj¹cych zalicza sie osoby, które osi¹gaj¹ miesiêczny dochód na poziomie 7,1 tys. z³ (2,36 tys. dol. kanadyjskich). Liczba Polaków zarabiaj¹cych co najmniej owe 7,1 tys. z³ powiêkszy³a siê w roku 2017 o ok. 100 tys. i w tej chwili wynosi 1,1 mln osób. Renomowana firma doradcza KPMG, która przeanalizowa³a tê kwestiê zak³ada, ¿e w bie¿¹cym roku dochody brutto majêtnych Polaków zamkn¹ siê w kwocie ok. 249 miliardów z³otych. Wymieniona kwota dochodów 7,1 tys. z³, to minimum, od którego zaczyna siê mówiæ o bogatych Polakach. KPMG zdecydowa³o siê na opublikowanie zaskakuj¹cego dla wielu sformu³owania, a mianowicie, ¿e „pod wzglêdem procentowego wzrostu wartoœci maj¹tku Polska jest liderem w Europie”. Osoby, których maj¹tek przekracza 1 milion dolarów, sytuuje siê w kategorii HNWI (High-net-worth-individual). W roku 2017 liczba Polaków, których maj¹tek przekroczy³ próg 1 miliona z³otych wzros³a o ponad jedn¹ trzeci¹, czyli o prawie 16 tys. Wszystkich Polaków, którzy mog¹ mówiæ, ¿e maj¹ prawo lokowaæ siê w kategorii HNWI jest w tej chwili 57 tysiêcy, a z tej liczby 203 osoby posiadaj¹ maj¹tek wiêkszy ni¿ 100 mln dolarów. Najwiêcej milionerów mieszka w województwach: mazowieckim, wielkopolskim i ma³opolskim. Fachowcy twierdz¹, ¿e gwa³towny przyrost milionerów wi¹¿e siê ze wzrostem kursów akcji spó³kê notowanych na gie³dzie, ale mimo to nie wp³yn¹³ on jednak na pozycjê Polski w europejskim rankingu HNWI. Operuj¹c konkretnymi liczbami okazuje siê bowiem, ¿e w Polsce jest ich niemal tyle samo, co w krajach o znacznie ni¿szej populacji, takich jak Finlandia, Czechy czy Portugalia. Analitycy KPMG podali, ¿e w 2016 r. 164 tys. Polaków legitymowa³o siê miesiêcznymi dochodami w wysokoœci 20 tys. z³ brutto, natomiast w woj., mazowieckim, gdzie mieszka najwiêcej milionerów, 11 tys. osób deklarowa³o dochody wy¿sze ni¿ 50 tys. z³ miesiêcznie. n


18 GŁOS POLONII

Biedronki

Fe­no­men­w­pol­skim­han­dlu­ar­ty­ku­ła­mi­spo­żyw­czy­mi

www.glospolonii.net

Co­raz­więk­szy­ape­tyt Patryk Ungeheuer

Mia³a byæ i nadal nazywa swoje sklepy dyskontami, ale ich wyposa¿eniem coraz bardziej zbli¿a siê do tych, które w swoim przypadku s³owo dyskont uwa¿a³yby za zniewagê. Sieæ sklepów spo¿ywczych Biedronka to fenomen w polskim handlu ar tyku³ami spo¿ywczymi. Gdzieœ tak w po³owie lat 90. poznañski biznesmen Mariusz Œwitalski dysponowa³ sieci¹ 200 sklepów, które mia³y logo Biedronka. Nie wiadomo, czy by³ ju¿ zniechêcony spo¿ywczym biznesem, czy te¿ zaoferowano mu po prostu du¿e pieni¹dze, w ka¿dym razie 200 sklepów Biedronki zmieni³o w³aœciciela. Portugalska spó³ka o nazwie Jeronimo Martins przejê³a sieæ Biedronek od Œwitalskiego, co wielu uwa¿a³o za spore ryzyko, poniewa¿ jej doœwiadczenie w handlu spo¿ywczym bazowa³o na kraju ojczystym czyli Portugalii oraz… Kolumbii. Oba te rynki diametralnie ró¿ni³y siê od polskiego i to pod ka¿dym wzglêdem. Ale… Po³owa lat 90. to w Polsce czas biedy, bo likwidacji nieefektywnych pañstwowych zak³adów przemys³owych, których produkcja nie znajdowa³a ju¿ zbytu, a co za tym idzie - bardzo du¿e bezrobocie i te¿ bardzo ale ju¿ nie du¿e lecz nik³e zasoby pieniê¿ne ludnoœci. Strategia Jeronimo Martins by³a prosta - za niewielkie pieni¹dze zaopatrywaæ w podstawowe artyku³y spo¿ywcze ubogie warstwy polskiego spo³eczeñstwa. Skoro towar mia³ byæ tani, to koszty ponoszone przez firmê te¿ musia³y byæ niewielkie. Ówczesne sklepy z szyldem Biedronka to by³y zazwyczaj odstrêczaj¹ce swoim wygl¹dem pomieszczenia, w którym na paletach dopiero co wyci¹gniêtych z dostawczych samochodów le¿a³y artyku³y „codziennego spo¿ycia”. Do sklepów Biedronki równie szybko siê wchodzi³o, co i wychodzi³o. Tamta Biedronka reklamowa³a siê sloganem „Codziennie niskie ceny”, by przebiæ dyskontow¹ konkurencjê, czyli niemieckiego Lidla, który zdobywa³ sobie klientów has³em „Lidl jest tani”. Po latach Lidl, gdy uzna³, ¿e zdoby³ ju¿ sobie wystarczaj¹c¹ liczbê klientów, schowa³ chy³kiem do lamusa nêc¹ce has³o o swojej tanioœci, Biedronka nadal nim nêci. Z tym, ¿e podobnie jak Lidl, wcale ju¿ nie jest tania, w wielu przypadkach, podobnie jak niemiecki konkurent, ma wy¿sze ceny ni¿ polskie sklepy delikatesowe. Ale wy¿sze ceny rekompensuje asortyment i wyposa¿enie sklepów. Palety widaæ tylko w magazynie, sklepy s¹ du¿e i przestronne, ich œciany zabudowane nowo-

Fot. Archiwum

czesnymi szafami ch³odniczymi, porz¹dne rega³y i… Mnóstwo towaru, pod którego mas¹ ginie to, co kiedyœ stanowi³o istotê sieci i by³o ko³em zamachowym jej rozwoju, czyli produkty spo¿ywcze pierwszej potrzeby. To przede wszystkim za spraw¹ Biedronki (bo Lidl za³o¿y³ swój pierwszy sklep 7 lat póŸniej, w roku 2002) przeciêtny Polak otrzyma³ szerok¹ i co najwa¿niejsze - ca³oroczn¹ ofertê warzyw i owoców po³udniowych, a z czasem tak¿e z krajów strefy tropikalnej, równie¿ ryb z mórz i oceanów ca³ego œwiata, tak¿e owoców morza, które dotychczas by³y towarem delikatesowym i o delikatesowych cenach. No i za jej spraw¹ Polacy mog¹ poznaæ smak portugalskich win z Porto na czele. Zmiana strategii w asortymencie da³a siê szczególnie odczuæ, i to nagle, na prze³omie kwietnia i maja 2015 roku, kiedy to niemal z dnia na dzieñ liczba artyku³ów w sklepach Biedronki wzros³a o 55 procent!!! Od tego momentu na pó³kach przeciêtnego sklepu Biedronki znajduje siê oko³o 2,4 tys. produktów, w tym sporo artyku³ów z asortymentu premium. I to nie tylko spo¿ywczych, ale tak¿e kosmetycznych, sanitarnych. Po wyjœciu z Biedronki nie trzeba ju¿ iœæ do ¿adnego innego sklepu, by kupiæ produkty, które s¹ na co dzieñ potrzebne w ka¿dym domu. W ich zasiêgu jest coraz wiêksza liczba Polaków. Bo jeœli strategia Lidla opiera siê zazwyczaj na lokowaniu sklepów przy g³ównych traktach miejskich, to sklepy Biedronki s¹ wszêdzie, gdzie s¹ ludzie. Polska sieæ sklepów Biedronka to „z³ota ¿y³a” spó³-

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

ki Jeronimo Martins. Wczeœniej, o czym pisaliœmy wy¿ej, za³o¿y³a ona sieæ sklepów w Portugalii i Kolumbii, ale dopiero na polskim rynku zaczê³a robiæ wielkie pieni¹dze. Ca³a grupa Jeronimo Martins odnotowa³a w 2017 roku sprzeda¿ w wysokoœci 16,3 mld euro, a w tej kwocie przychody samej tylko Biedronki wynios³y 11,75 mld euro. Procentowo wygl¹da to nastêpuj¹co: Biedronka (68 proc.), Pingo Doce (Portugalia) - 22,5 proc., Recheio (Portugalia) - 5,8 proc., Ara (Kolumbia) - 2,5 proc., sklepy sieci kosmetycznej Hebe (obecna tak¿e w Polsce) - 1 proc. Biedronka ma dominuj¹c¹ pozycjê nie tylko w grupie Jeronimo Martins, ale tak¿e w Polsce. Przychody dziesiêciu najwiêkszych sieci handlowych dzia³aj¹cych na polskim rynku przedstawiaj¹ siê nastêpuj¹co: 1. Jeronimo Martins Polska (Biedronka, Hebe) 43,51 mld z³, 2. Lidl - 14 mld z³, 3. Tesco Polska 10,83 mld z³, 4. Grupa Metro AG (Media Markt, Saturn, Cash&Carry) - 10,76 mld z³, 5. Polska Sieæ Handlowa Lewiatan - 10,4 mld z³, 6. Kaufland Polska 10,1 mld z³, 7. Auchan Polska - 10,08 mld z³, 8. Carrefour Polska - 9 mld z³, 9. Rossmann(sieæ kosmetyczna) - 7,07 mld z³, 10. Grupa Muszkieterów (Intermarche, Bricomarche) - 6,52 mld z³. Grupa Jeronimo Martins jest drugim pod wzglêdem liczby zatrudnionych pracodawc¹ w Polsce, a w bran¿y handlowej zdecydowanie pierwszym. Zatrudnia 65 tys. osób. Drugi w bran¿y Lidl mniej o ponad jedn¹ czwart¹, bo 15 tys. n


Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


www.glospolonii.net

Mie­li­trzy­na­ścio­ro­dzie­ci,­a­jed­nak...

GŁOS POLONII 21

Koniec rodu Sobieskich Andrzej Fliss Gdy wielki wódz Jan Sobieski poœlubia³ w roku 1665 Mariê Kazimierê d’Arqien, a by³o to ma³¿eñstwo z mi³oœci, wiadomo by³o ¿e obustronny afekt, jakim pa³a³a ku sobie ta para, zaowocuje potomstwem. „Marysieñka”, jak powszechnie zwano ¿onê Sobieskiego, urodzi³a podczas ich zwi¹zku trzynaœcioro dzieci. Niektórzy historycy pisz¹ o siedmiorgu dzieciach, nie bior¹ bowiem pod uwagê tych, które zmar³y w chwili urodzenia lub wskutek poronienia. Przed ma³¿eñstwem z Sobieskim Maria Kazimiera by³a ¿on¹ Jana Sobiepana Zamoyskiego. Urodzi³a w tym zwi¹zku czworo dzieci, ale ¿adne z nich nie do¿y³o doros³oœci. Z trzynaœciorga dzieci ze zwi¹zku z Sobieskim wiek doros³y osi¹gnê³o tylko czworo – jedna dziewczynka i trzech ch³opców. Skoro p³eæ mêska by³a reprezentowana przez trzy osoby, wydawa³o siê nieomal pewne, ¿e ród Sobieskich bêdzie trwa³ nadal i siê rozrasta³. Sta³o siê jednak inaczej. Gdy 41 lat po œmierci króla Jana umiera³ jego ostatni syn, ani on, ani jego wczeœniej zmarli bracia nie zostawili po sobie nastêpców. Pierwszym dzieckiem zwi¹zku Jana z Maria by³ urodzony dwa lata po œlubie, w roku 1667, Jakub Ludwik, którego rodzice zwali „Fanfanikiem” („Dzidziusiem”). Dziewiêæ lat póŸniej przysz³a na œwiat Teresa Kunegunda przezywana „Papusieñk¹” („Lalusi¹”), ale podczas lat miêdzy urodzeniem Jakuba i Teresy Maria Kazimiera powi³a troje dzieci, które albo urodzi³y siê martwe, albo zmar³y tu¿ po urodzeniu. Nawet nie nadano im imion. W roku 1672 przysz³a na œwiat Adelajda Ludwika, która zmar³a w wieku 5 lat, tylko dwa lata prze¿y³a urodzona w 1673 r. Maria Teresa. Pó³tora roku po Teresie Kunegundzie przyszed³ na œwiat Aleksander Benedykt, w 1678 r. Sobiescy doœwiadczyli kolejnego martwego porodu, ale dwa lata po kolejnym dramacie przyszed³ na œwiat Konstanty W³adys³aw. Kolejny poród, na prze³omie lat 1681/1682, znów zakoñczy³ siê œmierci¹ dziecka, ale 4 czerwca 1683 r. pojawi³ siê na œwiecie ch³opiec, któremu po ojcu nadano imiê Jan. Niespe³na dwa lata póŸniej Maria i Jan znów wpadli w rozpacz, bo ch³opiec zmar³. W chwili narodzin Jana, ostatniego dziecka Sobieskich, Maria Kazimiera mia³a 42 lata. Jak twierdz¹ historycy, Jan Sobieski by³ ³agodnym ojcem, ze spokojem znosi³ ich wybryki. Mi³oœæ i ak-

Fot. Archiwum

ceptacja z jego strony to by³y najistotniejszego cechy Jana jako ojca. W póŸniejszych latach zarówno król jak i królowa postawili sobie za cel przejêcie tronu przez najstarszego syna, Jakuba. Ale gdy Jan III zmar³ w czerwcu 1696 roku, pozbawiona jego przywództwa i talentu rodzina nie potrafi³a zjednoczyæ sil i przedsiêwzi¹æ dzia³añ, które zapewni³yby Jakubowi sukcesjê. Brak wspólnego frontu sprawi³, ¿e ulegli intrygom konkurentów i królem Polski zosta³ elektor saski Fryderyk August Wettyn. Utraciwszy wysok¹ pozycjê w Polsce Maria Kazimiera wyjecha³a do Rzymu. Najstarszy syn Jakub, którego nowy król uwa¿a³ za wroga, zamieszka³ w O³awie na Œl¹sku, a jego m³odsi bracia po jakimœ czasie pod¹¿yli za matk¹ do Rzymu. Gdy wybuch³a wojna pó³nocna, która toczy³a siê na ziemiach polskich, ale bez udzia³u polskich wojsk, Konstanty i Aleksander przyjechali do brata do O³awy, który rozpocz¹³ korespondencjê ze szwedzkim królem Karolem Gustawem. M³odzi Sobiescy byli wnikliwie inwigilowani przez urzêdników zasiadaj¹cego na polskim tronie króla Sasa ii podczas podró¿y z O³awy do Wroc³awia dwóch z nich, Jakub oraz Konstanty, zostali porwani i uwiêzieni. Interwencja Marii Kazimiery na europejskich dworach nie da³a rezultatów. Jakub oraz Konstanty (zosta³ zwolniony z wiêzienia, ale zdecydowa³ siê pozostaæ z bratem) przebywali w saskim wiêzieniu oko³o trzech lat. Gdy Jakub i Konstanty pozostawali za kratami, król Szwecji zaproponowa³ Aleksandrowi Sobieskiemu polsk¹ koronê, ale ten odmówi³. Ba³ siê, ¿e jeœli do tego dojdzie, Fryderyk August mo¿e zamordowaæ mu brata. W tej sytuacji, tak¿e za spraw¹ szwedzkiego króla Karola XII, na polskim tronie zasiad³ Stanis³aw Leszczyñski. Przysi¹g³ on, ¿e gdy tylko Jakub odzyska wolnoœæ, to odda mu koronê. S³owa, jak pokaza³a historia, oczywiœcie nie dotrzyma³. Pod koniec 1706 roku polski tron zaoferowa³ wówczas

Sobieskim car Piotr I, ale wszyscy zgodnie odmówili. Zrobili to w przekonaniu, ¿e przekreœliliby tym czynem dokonania swojego ojca i oddali Polskê w rêce rosyjskiego cara. To wydarzenie mo¿na uznaæ za ostatnie co do roli politycznej odgrywanej przez synów wielkiego polskiego monarchy. Zeszli ze sceny, usunêli siê w cieñ. Aleksander, który jeszcze jako dziecko otrzyma³ przezwisko „Minionek” („Œlicznota”) wyjecha³ do matki do Rzymu, gdzie w towarzystwie uroczych kobiet prowadzi³ równie urocze i beztroskie ¿ycie. Ale tak¿e teatr na dworze matki, którego by³ re¿yserem, scenografem i po jakimœ czasie równie¿ tancerzem. Mimo m³odego wieku zacz¹³ jednak powa¿nie chorowaæ i zmar³ maj¹c zaledwie 37 lat. Jego m³odszy brat, Konstanty, pope³ni³, jak wówczas uwa¿ano, mezalians, bior¹c cichy œlub z prost¹ szlachciank¹, Mari¹ Józef¹ z Wesslów. W jego dalszym ¿yciu, poza ma³¿eñskimi rozstaniami i powrotami, nic ciekawego siê nie dzia³o. Podobnie jak starszy brat Aleksander zachorowa³ na podagrê, dopad³a go tak¿e niewydolnoœæ kr¹¿enia oraz cukrzyca, co w tamtych czasach oznacza³o niechybn¹ œmieræ. Dopad³a go latem 1726 r. gdy mia³ tylko 46 lat. Jakub, maj¹cy byæ sukcesorem ojca, poœlubi³ w wieku 24 lat siostrê austriackiej cesarzowej, Jadwigê El¿bietê von Pfalz-Neuburg. Mieli trzy córki, natomiast inne dzieci, w tym Jan, który mia³ przed³u¿yæ ród Sobieskich, zmar³y w wieku niemowlêcym. Ostatnie dwa lata ¿ycia spêdzi³ w rodowej posiad³oœci w ¯ó³kwi. By³ najstarszym dzieckiem Jana III i Marysieñki, ale prze¿y³ ca³e swoje rodzeñstwo. Noc¹ 19 grudnia 1737 roku nad zamkiem w ¯ó³kwi rozszala³a siê burza, a huraganowy wiatr str¹ci³ z wie¿y zamkowej herb Sobieskich. I w³aœnie tej nocy zmar³ Jakub Sobieski. Mia³ 70 lat. Ród Sobieskich w linii mêskiej przeszed³ do historii. Mia³ siê natomiast nieŸle po k¹dzieli. Teresa Kunegunda, siostra Jakuba, Aleksandra i Konstantego, wysz³a za m¹¿ za elektora bawarskiego Maksymiliana Emanuela. Ma³¿eñstwo nie by³o udane, ale Teresa Kunegunda rok po roku (dlatego dzieci zwano „ksi¹¿êtami dorocznymi”) urodzi³a córkê i oœmiu synów. Najstarszy, Karol Albert, jako Œwiêty Cesarz Rzymski Karol VII panowa³ w latach 1741 – 1745. Jego matka, Teresa Kunegunda de domo Sobieska, zmar³a w wieku 54 lat w roku 1730. n PS. Jan Sobieski by³ tak¿e biologicznym ojcem syna francuskiego urzêdnika, z którego ¿on¹ mia³ romans podczas podró¿y po Europie w latach 16461648.

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


22 GŁOS POLONII

De Beers Diamenty i brylanty

www.glospolonii.net

- największe diamentowe cwaniaki Marek Kober

Zaczê³o siê niemal 150 lat temu od fermy dwóch braci w Afryce Po³udniowej, a skoñczy³o na ogromnej organizacji, która zmonopolizowa³a œwiatowy rynek diamentów. W roku 1871 (inne Ÿród³a podaj¹ rok 1869) na fermie dwóch braci w miejscowoœci Kimberly znaleziono diament. W pobli¿u fermy natychmiast zaczêli siê krêciæ amatorzy ³atwych pieniêdzy, wiêc bracia zlecili jakimœ holenderskim poszukiwaczom diamentów zbadanie nale¿¹cej do nich ziemi. Gdy okaza³o siê, ¿e mo¿na tam znaleŸæ diamenty, wybuch³a diamentowa gor¹czka. Bracia sprzedali fermê w przekonaniu, ¿e zrobili œwietny interes. ró­d³a­ nie­ po­da­j¹,­ za­ ile­ sprze­da­li­ fer­mê,­ ani­ co siê­z­ni­mi­póŸ­niej­sta­³o.­Czy­¿y­li­so­bie­ja­ko­ren­tie­rzy­od­ka­pi­ta­³u­uzy­ska­ne­go­ze­sprze­da­¿y­fer­my,­czy za­in­we­sto­wa­li­w­ja­kiœ­­in­te­res.­Nie­wia­do­mo.­Wia­do­mo­na­to­miast,­¿e­na­zy­wa­li­siê­De­Be­ers­i­¿e­ich na­zwi­skiem­na­zwa­no­ko­pal­niê­dia­men­tów,­któ­r¹­w Kim­ber­ly­za­³o­¿o­no.­Zie­mia­bra­ci­De­Be­ers­oka­za­³a siê­ju¿­nie­z³o­t¹,­a­dia­men­to­w¹­¿y­³¹.­Do­dziœ­znaj­du­je­siê­tam­dia­men­ty­wy­j¹t­ko­wej­war­to­œci­ju­bi­ler­skiej.­ Po­za­zwy­k³y­mi­ko­pa­cza­mi­dia­men­tów­w­Kim­ber­ly­po­ja­wi­li­siê­te¿­lu­dzie,­któ­rzy­nie­mie­li­naj­mniej­sze­go­za­mia­ru­grze­baæ­siê­w­zie­mi.­Mie­li­w­g³o­wie utwo­rze­nie­ ogrom­ne­go­ dia­men­to­we­go­ biz­ne­su.­ W gro­nie­tym­wy­ró¿­nia³­siê­An­glik­na­zwi­skiem­Ce­cil­J. Rho­des­oraz­bra­cia­Har­ry­i­Bar­ney­Bor­nat.­Stra­te­gia ich­biz­ne­su­po­le­ga­³a­na­sku­po­wa­niu­od­firm,­fi­re­mek i­in­dy­wi­du­al­nych­gór­ni­ków­kon­ce­sji­na­po­szu­ki­wa­nie­ dia­men­tów­ w­ Kim­ber­ly.­ Gdy­ sku­pi­li­ ich­ ju¿­ na ty­le­du­¿o,­¿e­sta­li­siê­wiêk­szo­œcio­wy­mi­w³a­œci­cie­la­mi­ko­pal­ni­w­Kim­ber­ly,­utwo­rzy­li­spó³­kê­De­Be­ers Con­so­li­da­ted­Mi­nes­Li­mi­ted.­Za­mys³­by³­ta­ki,­¿e­by zmo­no­po­li­zo­waæ­ œwia­to­wy­ ry­nek­ dia­men­tów,­ mieæ pod­kon­tro­l¹­za­rów­no­wy­do­by­cie­dia­men­tów,­ich­ob­rób­kê,­jak­i­han­del.­Po­nie­wa¿­Rho­des­i­je­go­wspól­ni­cy­nie­mie­li­na­po­cz¹t­ku­wy­star­cza­j¹­ce­go­do­zre­ali­-

Fot. Archiwum

zo­wa­nia­te­go­ce­lu­ka­pi­ta­³u,­na­mó­wi­li­do­sfi­nan­so­wa­nia­ich­za­mie­rzeñ­ban­kie­rów­Ro­th­schil­dów.­ Po­mys³­plus­ka­pi­ta³­za­owo­co­wa­³y­osi¹­gniê­ciem­za­pla­no­wa­ne­go­ce­lu.­Ju¿­pod­ko­niec­XIX­wie­ku­spó³­ka De­Be­ers­mia­³a­pod­swo­j¹­kon­tro­l¹­90­proc.­œwia­to­wej­pro­duk­cji­dia­men­tów.­Ona­dyk­to­wa­³a­ce­ny­i­wiel­koœæ­wy­do­by­cia.­By­³o­to­mo¿­li­we­miê­dzy­in­ny­mi­dla­te­go,­¿e­Rho­des­wszed³­w­po­ro­zu­mie­nie­z­han­dla­rza­mi­dia­men­tów­w­Eu­ro­pie.­Za­pro­po­no­wa³­im,­¿e­bê­dzie­do­sto­so­wy­wa³­wy­do­by­cie­i­pro­duk­cjê­do­po­py­tu.­W­ten­spo­sób­prze­j¹³­ca³­ko­wi­t¹­kon­tro­lê­nad­po­zio­mem­cen.­Han­dla­rze­nie­pro­te­sto­wa­li,­bo­przy­jê­cie­ wa­run­ków­ Rho­de­sa­ gwa­ran­to­wa­³o­ im­ sta­bil­ny­ i sta­³y­do­chód.­Rho­des­sta³­siê­nie­wy­obra­¿al­nie­wrêcz bo­ga­ty,­cz³o­wie­kiem­o­ogrom­nych­wp³y­wach,­tak­¿e po­li­tycz­nych.­ Wszyst­ko­ to­ ra­zem­ do­pro­wa­dzi­³o­ do te­go,­¿e­mia³­on­ogrom­ny­wp³yw­na­za­³o­¿e­nie­pañ­stwa,­któ­re­od­je­go­na­zwi­ska­na­zwa­no­Ro­de­zj¹,­a­w któ­re­go­sk³ad­wcho­dzi­³y­te­re­ny­dzi­siej­sze­go­Zim­ba­bwe­i­Za­mbii.­ Kon­cern­De­Be­ers­to­skom­pli­ko­wa­ny­sys­tem­spó³­ek,­któ­re­s¹­po­wi¹­za­ne­ze­so­b¹­ka­pi­ta­³o­wo­i­w³a­sno­œcio­wo.­Pa­nu­j¹c­nad­wy­do­by­ciem,­ce­na­mi­i­han­dlem, kon­cern­De­Be­ers­sta­wia³­kon­ku­ren­tów­pod­œcia­n¹­i na­rzu­ca³­im­swo­j¹­wo­lê.­Jed­na­ze­spó³­ek­(De­Be­ers Cen­te­na­ry)­­ma­udzia­³y­w­po­nad­1300­po­³u­dnio­wo­afry­kañ­skich­ i­ miê­dzy­na­ro­do­wych­ spó³­kach­ wy­do­byw­czych­i­co­naj­istot­niej­sze­-­po­sia­da­za­bez­pie­czo­ne­d³u­go­ter­mi­no­wy­mi­umo­wa­mi­pra­wa­do­za­ku­pu­su­ro­wych­dia­men­tów,­któ­re­zo­sta­³y­wy­do­by­te­w­ko­pal­niach­w­in­nych­kra­jach.­Tak­zor­ga­ni­zo­wa­ny­kon­cern gwa­ran­to­wa³­ju¿­nie­de­cy­du­j¹­cy­g³os,­a­wrêcz­pa­no­wa­nie­nad­ca­³ym­œwia­to­wym­ryn­kiem­dia­men­tów.­

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej

Re­gu­³om­na­rzu­co­nym­œwia­tu­przez­De­Be­ers­mu­sia³­siê­te¿­pod­po­rz¹d­ko­waæ­dia­men­to­wy­ko­los­z­tak po­tê¿­ne­go­kra­ju­jak­ZSRR,­a­póŸ­niej­Ro­sji.­Ro­syj­ska pañ­stwo­wa­spó³­ka­Al­ro­sa­przez­dzie­siê­cio­le­cia­by­³a uza­le¿­nio­na,­za­rów­no­pod­wzglê­dem­pro­duk­cji,­jak­i sprze­da­¿y­od­De­Be­ers.­Do­pie­ro­nie­daw­no,­za­spra­w¹­ otwie­ra­nia­ no­wych­ ko­pal­ni­ dia­men­tów­ (Au­stra­lia,­Ka­na­da,­Ro­sja)­De­Be­ers­mu­sia³­zre­zy­gno­waæ­z dyk­to­wa­nia­wa­run­ków­wy­do­by­cia­in­nym.­To­przede wszyst­kim­za­spra­w¹­usa­mo­dziel­nie­nia­siê­ro­syj­skiej Al­ro­sy­i­otwie­ra­nych­przez­ro­syj­ski­kon­cern­no­wych ko­palñ,­a­tak­¿e­dwóch­bry­tyj­sko­-au­stra­lij­skich­gi­gan­tów­wy­do­byw­czych,­firm­Rio­Tin­to­oraz­BHP­Bil­li­ton.­ De­Be­ers­na­dal­jed­nak­(mi­mo­¿e­je­go­udzia³­w­glo­bal­nej­ pro­duk­cji­ dia­men­tów­ spad³­ do­ ok.­ 40­ proc.) po­zo­sta­je­naj­wa¿­niej­szym­gra­czem­w­han­dlu­dia­men­ta­mi.­A­to­han­del­za­pew­nia­naj­wiêk­sze­zy­ski.­Da­ne Œwia­to­wej­Ra­dy­Dia­men­tów­po­da­j¹,­¿e­ry­nek­su­ro­wych­dia­men­tów­jest­wart­16­mld­dol.,­zaœ­ry­nek­de­ta­licz­ny­dia­men­tów­ju­bi­ler­skich­ma­war­toœæ­czte­ry­i pó³­ra­zy­wiêk­sz¹,­bo­jest­sza­co­wa­ny­na­72­mi­liar­dy do­la­rów­rocz­nie. Han­del­ dia­men­ta­mi­ jest­ nie­zwy­kle­ her­me­tycz­ny. Nie­ma­miej­sca­na­przy­pa­dek.­Aby­wejœæ­na­gie³­dê dia­men­tów­fir­ma­mu­si­mieæ­re­ko­men­da­cjê­jed­ne­go­z jej­cz³on­ków.­Na­gie³­dzie­zaœ­nie­ma­kon­trak­tów­ter­mi­no­wych.­ Ze­sta­wie­nie­ cen­ ka­mie­ni­ po­da­wa­ne­ jest w­wy­da­wa­nym­raz­w­mie­si¹­cu­ra­por­cie­Ra­pa­port.­Na spe­ku­la­cje­nie­ma­szans.­Jak­twier­dz¹­fa­chow­cy­ma to­jed­nak­swo­je­do­bre­stro­ny.­Lu­dziom,­któ­rzy­rz¹­dz¹­ryn­kiem­dia­men­tów,­nie­za­le­¿y­na­na­g³ych­sko­kach­i­spad­kach­cen,­lecz­na­nie­wiel­kich,­ale­kon­se­kwent­nych­ ich­ wzro­stach,­ o­ kil­ka­ pro­cent­ rocz­nie. Gdy­zda­rza­j¹­siê­spad­ki­cen,­a­do­cho­dzi­do­te­go­nie­zmier­nie­rzad­ko,­De­Be­ers­re­agu­je­od­lat­tak­sa­mo­wstrzy­mu­je­w­so­wich­ko­pal­niach­wy­do­by­cie,­wy­sy­³a­gór­ni­ków­na­urlop.­W­tym­cza­sie­ma­ga­zy­ny­z­dia­men­ta­mi­pu­sto­sze­j¹­i­wszyst­ko­wra­ca­do­nor­my.­ Czy­w­tej­sy­tu­acji­war­to­in­we­sto­waæ­­w­dia­men­ty? Lu­dzie­z­bran­¿y­twier­dz¹,­¿e­ta­ka­in­we­sty­cja­to­na­de wszyst­ko­lo­ka­ta­za­bez­pie­cza­j¹­ca­ka­pi­ta³­przed­utra­t¹ war­to­œci,­na­to­miast­nie­jest­to­in­we­sty­cja­przy­no­sz¹­ca­wiel­kie­zy­ski.­ n Na tym koñczymy nasz serial o diamentach.


GŁOS POLONII 23

www.glospolonii.net

For Sale 103 1341 George - White Rock 24904 108 A - Maple Ridge 711 Morrison - Coquitlam 11 9771 152 B  - Surrey 11554 284 - Maple Ridge Lot 1 129 AC - Maple Ridge 494 Trumpeter - Kelowna 14450 Colebrooke  - Surrey 550 Beatty - Vancouver 211 Hillcrest - Calgary 185 Cresta Seaton - Portage 305 10721 139 - Surrey 10552 Baker Place -Maple Ridge 303 Sasamat Lane - N. Vancouver 5249 Indian River Dr. - N. Vancouver

229.000 SOLD 1.099.000 2.180.000  499.000 SOLD 999.000 SOLD 999.000   399.000 SOLD  3.200.000 SOLD  759.000 SOLD  376.000 SOLD  229.000 SOLD  309.000 SOLD 995 000 SOLD 1.599.000 2.388 000

John Samus Realtor You Never Get What You Deserve, You Get What You Negotiate! Coldwell Banker Vantage Realty OFFICE: (604) 585-3555 CELL: (604) 970-1777

Dwutygodnik Polonii kanadyjskiej w Kolumbii Brytyjskiej


Głos Polonii - wydanie nr 34  
Głos Polonii - wydanie nr 34  
Advertisement