Page 1

LISTOPAD 2013

 Biogazownie szansą dla rolnictwa 14    Przechowuj paliwo zgodnie z prawem 22    Vademecum 28

RIR regionalny informator rolniczy

TEMAT NUMERU

Wpływ żywienia krów na mleko radzą specjaliści od hodowli bydła strona 8

R

E

K

L

A

Zdrowa nasza świnia

3

Co zimą grozi jabłkom

18

M

A

1395813TRTHA


2

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Ostatni raz w roku

W numerze Zdrowa nasza świnia .......................................................................... 3 Zimą zadbaj o przechowanie .............................................. 6

Kamil Pik

Wpływ żywienia krów na mleko..................................... 8

R E DA K T O R W Y DA N I A Grudzień puka do naszych drzwi, a więc nadszedł czas na ostatnie w tym roku wydanie Regionalnego Informatora Rolniczego. Na kolejnych stronach przygotowaliśmy ciekawe materiały poświęcone wielu dziedzinom rolnictwa. Od hodowli trzody i bydła, przez sadownictwo po biogazownie, a nawet rolniczy park maszyn, do którego zajrzeliśmy pod kątem wykorzystywanych w rolnictwie opon i przechowywanego w gospodarstwie paliwa. Jako że po raz kolejny będę mógł spotkać się z Wami drodzy Czytelnicy dopiero po nowym roku, chciałbym już dziś wszystkim Wam złożyć serdeczne życzenia w imieniu całego wydawnictwa Express Media. Zdrowych, radosnych, spędzonych w ciepłej rodzinnej atmosferze Świąt Bożego Narodzenia, a w Nowym Roku spełnienia własnych planów, ambicji i marzeń. Na koniec chciałbym podkreślić, że kontakt z naszym tytułem można utrzymywać nie tylko poprzez papierowe wydanie. Regionalny Informator Rolniczy można znaleźć również w sieci. Wystarczy zajrzeć na strony internetowe www.express. bydgoski.pl oraz www.nowosci.com.pl, na których znajduje się specjalna zakładka poświęcona RIR-owi. Aktywnych użytkowników Internetu zapraszamy także na profile Regionalnego Informatora Rolniczego w serwisach Facebook, Twitter, Google+ czy Youtube. Korespondować z naszą redakcja można także za pośrednictwem adresu e-mail rir@rir.info.pl. Zapraszam do lektury.

Agencja przyjmuje jeszcze wnioski o pomoc ......................................................... 12 Biogazownie szansą dla rolnictwa .................................................................................................. 14 Polecamy na bożonarodzeniowy stół..................................................... 16 Co zimą grozi jabłkom................................................................... 18 Tankowanie pod domem ........................................................ 22 Smólnik ze Smólnika .................................................................... 24 Mix terenówki z autem miejskim............................ 26 Vademecum ................................................................................................... 28

WYDAWCA: EXPRESS MEDIA Sp. z o.o. Bydgoszcz, ul. Warszawska 13, tel. 52 32 60 733 PREZES ZARZĄDU: dr Tomasz Wojciekiewicz REDAKTOR NACZELNY: Artur Szczepański DYREKTOR SPRZEDAŻY: Adrian Basa REDAKTOR PROWADZĄCY: Kamil Pik, k.pik@express.bydgoski.pl, tel. 52 32 60 804 TEKSTY: Kamil Pik, Jan Oleksy, Rafał Kruk SPRZEDAŻ: Agata Zielińska, a.zielinska@express.bydgoski.pl, tel. 52 32 60 740, Jacek Tokarski, j.tokarski@nowosci.com.pl, tel. 56 61 18 166 PROJEKT: SZOKstudio.pl SKŁAD: Julian Cenkier Express Inowrocławski, ul. Kr. Jadwigi 42, 88-100 Inowrocław, tel. 52 355 16 51; Nowości Brodnica, ul. Przykop 49, 87-300 Brodnica, tel. 56 498 46 36; Nowości Grudziądzkie, ul. Wybickiego 38, 86-300 Grudziądz, tel. 56 465 92 64 UWAGA: Redakcja nie zwraca niezamówionych tekstów, zastrzega sobie prawo do ich skracania i zmiany tytułów. Za treść ogłoszeń odpowiada zleceniodawca. R

E

K

L

A

M

A


- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y

Zdrowa

nasza świnia TEKST: Rafał Kruk

Program zwalczania choroby Aujeszky’ego u trzody chlewnej dobiega powoli końca. Dziś już nasze województwo jest całkowicie wolne od wirusa i jeśli ten stan utrzyma się przez kolejne dwa lata, otworzą się przed nami zachodnie rynki zbytu. dy w 2008 roku przystępowaliśmy do programu, skala problemu była ogromna. Wykryto u nas aż 3100 ognisk tej choroby - wspomina Wojciech Młynarek, starszy inspektor weterynarii ds. zdrowia i zwalczania chorób zakaźnych zwierząt. Chorobę Aujeszky’ego pierwszy raz zanotowano w naszym kraju w 1959 roku. Występuje ona u zwierząt gospodarskich i wolno żyjących na całym świecie. Na zakażenie wirusem narażone są niemal wszystkie ssaki, jednak to świnie stanowią największe źródło tej zarazy. Wirus SHV-1, wywołujący tę chorobę, przenosi się

G

głównie drogą nosowo-gardłową, ale znajduje się również w mleku, nasieniu i innych wydzielinach zarażonych zwierząt. - Nie jest to choroba groźna dla ludzi, ale była ona przyczyną znacznego spadku przeżywalności trzody. Jest ona również niebezpieczna dla innych zwierząt, takich jak psy czy koty, które miały styczność z zarażonymi świniami - tłumaczy inspektor weterynarii. U świń zarażenie wirusem SHV-1 powoduje obniżenie odporności i objawia się m.in. gorączką, zmianą zabarwienia skóry, spadkiem masy ciała, niedowładami i ślinotokiem. Początko-

wo trudno tę chorobę odróżnić od wścieklizny, dlatego nosi miano wścieklizny rzekomej. U zwierząt domowych choroba Aujeszky’ego atakuje głównie układ nerwowy, powodując porażenia i w rezultacie śmierć. Niebezpieczeństwo dla zwierząt stanowi również zarażone mięso wieprzowe, w którym wciąż mogą znajdować się wirusy.

Jak przeciwdziałać? Ponieważ chorobę Aujeszky’ego łatwo jest pomylić z wścieklizną, jej obecność potwierdzić mogą dopiero badania laboratoryjne. Dlatego jednym z założeń programu jej zwalczania jest uświadamianie rolników, że wszyscy posiadający stada powinni poddawać je badaniom weterynaryjnym. - Niestety, wciąż nie opracowano skutecznej metody leczenia choroby Aujeszky’ego i zwykle jej wykrycie kończy się uśpieniem zwierzęcia. Metodą profilaktyczną, realizowaną w ramach

3


4

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

programu jej zwalczania, jest szczepienie prosiąt - dodają specjaliści. Szczepionki dostępne dla trzody chlewnej nie są jednak skuteczne dla innych zwierząt, dlatego należy ograniczać ich kontakt ze stadem oraz unikać podawania im surowych lub nieprzebadanych produktów poubojowych. Wirus SHV-1 nie ginie w niskich temperaturach, unieszkodliwia go natomiast obróbka cieplna. Przestaje być aktywny w temperaturze 100oC.

Idea programu Program zwalczania choroby Aujeszky’ego u trzody chlewnej wprowadzony został z powodów ekonomiczno-handlowych. Dyrektywy unijne zabraniają nam

Obecnie już większość krajów Unii Europejskiej jest urzędowo wolna od choroby Aujeszky’ego lub realizuje daleko zaawansowany program zwalczania. Swoje zwierzęta eksportować mogą, m.in. Niemcy, Czechy, Dania, Szwecja i Austria.

dziś bowiem eksportu świń na teren krajów uznanych za wolne lub prowadzących walkę z tą chorobą. - W tej chwili eksportujemy za granicę jedynie półtusze, ale nie możemy sprzedawać żywych zwierząt. Program został wprowadzony po to, by otworzyć przed nami granice. Jeżeli Unia Europejska uzna nasz kraj za urzędowo wolny od wirusa, polscy rolnicy będą mogli eksportować żywe świnie na zachodnie rynki - tłumaczy inspektor Wojciech Młynarek. Aby tak się stało, musimy najpierw przeczekać okres próbny, wynoszący dwa lata. Jeżeli w tym czasie na naszym terenie nie zostaną wykryte nowe ogniska choroby, Główny Inspektor Weterynarii zwróci się z prośbą do Unii Europejskiej o wydanie nam zezwolenia na eksport trzody. Zezwolenia przyznawane są regionami. - Województwo kujawsko-pomorskie jest wolne od choroby Aujeszky’ego już od sierpnia zeszłego roku i tylko niektórzy hodowcy z powiatów lipnowskiego i wąbrzeskiego przechodzą ostatnie kontrole. Dziś już ponad dziewięćdziesiąt procent kraju jest wolne od wirusa, walczy z nim jeszcze wielkopolska i pojedyncze miejsca w innych województwach - mówi Marek Mońko, kierownik filii Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „POLSUS”. Zdaniem ekspertów, umożliwienie naszym producentom handlu świniami na terenie krajów UE powinno poprawić sytuację ekonomiczną na polskim rynku trzody chlewnej poprzez utrzymanie jej opłacalnej ceny. Umożliwi nam to również sprzedaż tych zwierząt

do opasu i hodowli oraz uchroni nas przed ewentualnym zakazem importu wieprzowiny z państw nieobjętych programem.

Przebieg programu Od 2008 roku zwalczanie choroby Aujeszky’ego prowadzone jest dwiema metodami: szczepieniami oraz badaniami serologicznymi, mającymi na celu wykrycie zakażonych osobników. Każde zgłoszone do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa stado, złożone z dwóch lub więcej świń, musiało zostać bowiem przebadane przez lekarzy weterynarii. W tym celu każdemu ze zwierząt pobrano próbkę krwi, którą przebadał Zakład Higieny Weterynaryjnej. Zwierzęta, u których stwierdzono zarażenie wirusem SVH-1, były eliminowane. Właścicielom hodowli, w których stwierdzono występowanie choroby, zakazano sprzedaży żywych zwierząt. Świnie z takich gospodarstw mogą być dziś sprzedawane wyłącznie do rzeźni. Każda chlewnia o cyklu zamkniętym musiała przejść takie badanie trzykrotnie, każdą tuczarnię przebadano natomiast dwa razy. Program szczepień przeprowadzany jest natomiast co cztery miesiące i dotyczy zwierząt powyżej 12.tygodnia życia, półrocznych loch przed wprowadzeniem do stada oraz tuczników, które nie zostały sprzedane po 6.miesiącu życia. W momencie gdy całe gospodarstwo uznane jest za urzędowo wolne od wirusa, zakazuje się prowadzenia dalszych szczepień.


GlobalMalt Polska Sp. z o.o. jest słodownią zlokalizowaną w Bydgoszczy, powstałą w 2001 roku, w miejscu zakładu znanego jako „Słodownia Fordon”. Spółka należy do dwóch udziałowców: niemieckiej grupy słodowniczej GlobalMalt GmbH oraz polskiej grupy zbożowo-młynarskiej Polskie Młyny S.A. Po modernizacjach w latach 2008-2010 słodownia może produkować 85.000 ton słodu jęczmiennego, co oznacza roczne zapotrzebowanie na jęczmień browarny w ilości ponad 105.000 ton. W związku ze wzrostem zdolności produkcyjnej GlobalMalt Polska jest zainteresowana nawiązaniem wieloletniej współpracy z rolnikami i grupami producenckimi, którzy chcą uprawiać jęczmień. Gwarantujemy doradztwo i opiekę polową od momentu siewu do zbioru. Dysponujemy szeroką bazą magazynową oraz transportową gwarantującą sprawną obsługę około-żniwną.

ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY! W przypadku zainteresowania prosimy o kontakt z naszym Przedstawicielem:

Dariusz Imała

GlobalMalt Polska Sp. z o.o. ul. Fordońska 400 85-790 Bydgoszcz

2198513BDBHA

tel. kom.: +48/720-800-870 tel. +48/52/343-92-71 fax. +48/52/347-18-10 mail: di@globalmalt.pl


6

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Zimą zadbaj o przechowanie O oponach rolniczych rozmawiamy z Michałem Morawskim z toruńskiej firmy Serwis Opon Seban. TEKST: Kamil Pik

Jeszcze do niedawna rolnicy do ciągników i do maszyn mogli używać tylko opon diagonalnych. Dzisiaj dostępne są również radialne. Do jakich prac należy wykorzystywać jedne, a w jakich przypadkach drugie? - Jeśli chodzi o ciągniki rolnicze, to praktycznie wszystkie są fabrycznie wyposażane w opony radialne. W rolnictwie, gdzie decydującą rolę odgrywają poślizg kół i ugniatanie, wyższość opony radialnej jest niekwestionowana. Jedynie w pracach, w których wytrzymałość boku opony na uszkodzenia jest czynnikiem decydującym, stosuje się czasem opony diagonalne (prace w lesie, tam gdzie jest dużo ostrych kamieni). Według jakich kryteriów dobierać opony do ciągnika? Na jakie pytania powinniśmy sobie odpowiedzieć, zanim wybierzemy konkretne opony? - Przy doborze opon do ciągnika rolniczego bierzemy pod uwagę wiele czynników. Podstawowymi są nacisk na oś i prędkość jazdy - co przekłada się potem na symbol prędkości opony i jej indeks nośności (w skrócie maksymalna prędkość pracy oraz obciążenie). Należy przy tym brać pod uwagę zestaw, czyli ciągnik i narzędzie. W tych z napędem na obie osie musimy również pilnować odpowiedniego współczynnika wyprzedzenia. Obwody kół muszą być tak dobrane, aby teoretyczna droga opon osi przedniej (oczywiście przy włączonym napędzie) była większa o 0-4 proc. od opon osi tylnej. Dalsze kryteria, np. rodzaj wykonywanej pracy, ograniczenia odnośnie szerokości pojazdu itp., można omawiać długo. W zasadzie sprowadzają się one jednak do jednego pytania - Co jest dla nas ważne? Jeżeli chcemy zmniejszyć ugniatanie gleby, mieć możliwość pracy w trudnych warunkach, gdy gleba jest bardzo wilgotna, to potrzebujemy opon o dużej powierzchni kontaktu z podłożem i pracujących na niskim ciśnieniu. Wybierajmy wówczas opony jak najszersze i te marki, gdzie można stosować niskie ciśnienia.

Praktycznie wszystkie ciągniki są fabrycznie wyposażane w opony radialne. W rolnictwie, gdzie decydującą rolę odgrywają poślizg kół i ugniatanie wyższość tej opony nad diagonalną jest niekwestionowana. Michał Morawski Serwis Opon SEBAN

Czy to prawda, że źle dobrane opony mogą przynieść szkody w uprawach polowych? Jeśli tak, to jakie? - Przez zły dobór opon można przede wszystkim uszkodzić sprzęt, mieć problem z policją (gdy pojazd jest zbyt szeroki), tracić czas i pieniądze (zwiększone zużycie paliwa). W przypadku upraw polowych, głównie chodzi tutaj o ugniatanie. Opony mogące pracować na niskim ciśnieniu ugniatają glebę w mniejszym stopniu, pozostawiając lepsze stanowisko dla przyszłych upraw. Oczywiście poza ciśnieniem bardzo ważna jest powierzchnia kontaktu z podłożem. Proszę powiedzieć, jak powinniśmy dopasowywać ciśnienie do opon w danym ciągniku? - Ciśnienie dopasowujemy zawsze zgodnie z katalogiem technicznym opon. Podczas pracy w polu, w celu maksymalizacji powierzchni kontaktu i redukcji ugniatania zwykle zależy nam na jak najniższym ciśnieniu. Najłatwiej jest wówczas zważyć ciągnik wraz z narzędziem. Przednią oś ważymy z opuszczonym narzę-

dziem, tylną oś z podniesionym. Wynik dzielimy na dwa i sprawdzamy w katalogu technicznym, jakie powinno być ciśnienie przy danym obciążeniu i prędkości pracy. W przypadku wykorzystywania ciągnika do transportu zależy nam z kolei na wytrzymałości opony i stosujemy maksymalne ciśnienie. Używamy do tego również katalogu technicznego. Najlepiej zastosować ciśnienie maksymalne stosowne do indeksu nośności i symbolu prędkości. Jak przechowywać zimą opony rolnicze, aby na wiosnę były w dobrym stanie? - Chcąc uniknąć procesu starzenia się i przedwczesnego niszczenia ogumienia, konieczne jest składowanie ich w zamkniętym, suchym i ciemnym pomieszczeniu. Opony muszą być chronione przed źródłami ozonu (stanowisko spawania w łuku, itp.), promieniami ultrafioletowymi (słońce) i niesprzyjającymi warunkami klimatycznymi. Jeżeli opony pozostają na pojeździe, należy je w miarę możliwości odciążyć. Dodatkowo warto opony dopompować (jakieś 0,2-0,4 bara więcej niż ciśnienie do pracy w transporcie). Jeżeli dociążamy koła wodą, należy pamiętać, że nie może ona zamarznąć! Czy na rynku opon rolniczych są jakieś ciekawe nowinki technologiczne, którymi warto się zainteresować? - Zdecydowanie tak. Opony z zewnątrz może są tylko czarne i okrągłe, ale różnice między nimi tkwią w zastosowanych technologiach. Na przykład Michelin już dziesięć lat temu wprowadził na rynek pierwsze opony o dużym i bardzo dużym ugięciu boku. Technologia ta pozwala na pracę na niższym ciśnieniu lub z większym obciążeniem. O nowych technologiach warto jednak zawsze poczytać lub porozmawiać w serwisie opon bo trudno byłoby omówić wszystko, co ciekawe.


2090913BDBHA

2166213BDBHA

2099013BDBHA

2088713BDBHA


8

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Wpływ żywienia

krów na mleko TEKST: Kamil Pik

Jesteś tym, co jesz – mówią niektórzy zwolennicy zdrowego odżywiania się. Często też jakość tego, co jemy, zależy od diety stosowanej przez producenta bydła. Tak właśnie jest w przypadku mleka. Jego jakość zależy od tego, czym karmione są krowy. o raz większą uwagę przywiązujemy do jakości i parametrów mleka. Na te elementy natomiast wpływa bardzo wiele czynników, w tym dieta krów. Dlatego dzisiaj oferta rozmaitych pasz, dodatków witaminowych czy mineralnych, którymi wzbogacamy żywienie, może przyprawić o ból głowy niejednego hodowcę. Poprzez żywienie hodowca bydła może wpływać na zawartość tłuszczu, białka i witamin w mleku, a także pośrednio na jego smak,

C

zapach, zawartość drobnoustrojów oraz przydatność dla przetwórstwa. Potwierdza to dr inż. Mariusz Bogucki, adiunkt w Zakładzie Hodowli Bydła na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy. - Skład chemiczny mleka determinowany jest przez szereg czynników. Są to uwarunkowania genetyczne, stadium laktacji, wiek krowy, stan zdrowotny, higiena pozyskiwania mleka oraz żywienie. Spośród wymienionych czynników żywienie ma decydujący wpływ

na wydajność mleczną krów oraz skład mleka. Szczególnie oddziałuje na kształtowanie się poziomu tłuszczu i białka w mleku, nie ma natomiast zasadniczego wpływu na zawartość laktozy i soli mineralnych. Racjonalne żywienie krów mlecznych oznacza przestrzeganie następujących zasad: - należy zapewnić pobranie dostatecznej ilości suchej masy przez zwierzę, - wystarczającą ilość białka ogólnego w dawce pokarmowej, - wystarczającą ilość energii w dawce pokarmowej, - dieta musi zawierać odpowiedni dla przeżuwaczy udział włókna (18-22 proc.), - w diecie należy zapewnić pokrycie zapotrzebowania na składniki mineralne, mikroelementy i witaminy, - pasze powinny być dobrej jakości i cechować się wysoką strawnością.


- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y

Żywienie a zawartość tłuszczu w mleku Jest to składnik najbardziej podatny na wpływ żywienia. Zmiany w zawartości tłuszczu poprzez modyfikację karmienia mogą dochodzić nawet do trzech jednostek procentowych. Pasze objętościowe, ich struktura fizyczna, a także koncentracja włókna surowego oraz poziom węglowodanów łatwo fermentujących (skrobi, sacharozy) w jednostce suchej masy mają decydujący wpływ na zawartość tego składnika w mleku. W celu utrzymania prawidłowego funkcjonowania żwacza oraz w celu uniknięcia zmniejszenia zawartości tłuszczu w mleku koncentracja włókna surowego w dawce pokarmowej powinna wynosić 18-22 proc.

na wzrost zawartości tłuszczu w mleku. - Ten sam efekt można także osiągnąć stosując dodatek tłuszczu do dawki w ilości około 3 proc. (np. gniecione lub śrutowane nasiona roślin oleistych), jak również poprawiając równowagę kwasową w żwaczu poprzez dodanie do dawki kwaśnego węglanu sodu (200-300 g/szt./dzień) lub tlenku magnezu (60-80 g/szt./dzień) – zdradza naukowiec z UTP. Spośród czynników wpływających na obniżenie poziomu tłuszczu

w mleku na pierwszy plan wysuwa się niedożywienie krów, niedobór w dawce pasz objętościowych, spasanie nadmiernych ilości pasz treściwych, a także nadmiar białka i niedobór energii. Pamiętać należy również o tym, by wyeliminować z dawki pasze przemarznięte oraz rozwalniające, a także unikać zbyt dużego rozdrobnienia pasz strukturalnych (poniżej 0,6 cm) lub ich granulowania.

WPŁYW ŻYWIENIA NA CECHY MLEKA (ŹRÓDŁO: kpodr.pl)

- Największy bezpośredni wpływ na syntezę tłuszczu w mleku mają powstające w żwaczu kwasy: octowy i propionowy oraz ich wzajemny stosunek ilościowy - wyjaśnia dr Bogucki. - Obniżenie ilości pasz objętościowych, przy wzroście pasz treściwych w dawce pokarmowej, powoduje zawężenie proporcji obu kwasów, co w konsekwencji prowadzi do obniżenia zawartości tłuszczu w mleku. Szczególnie korzystnie na jego ilość oddziałuje siano i sianokiszonka, a w dalszej kolejności kiszonka z kukurydzy i GPS. Natomiast kiszonka z trawy (szczególnie wilgotnej) oraz kiszonka z liści buraków mają negatywny wpływ na kształtowanie się zawartości tego składnika w mleku. Częstsze pobieranie paszy, ale w mniejszych ilościach, a także żywienie paszami o dużej koncentracji energii (np. melasa) również wpływają

CZYNNIKI

WPŁYW NA MLEKO

spasanie dużych ilości brukwi, rzepy ścierniskowej (zwłaszcza przemrożonych)

ostry, „kapuściany” zapach

spasanie dużych ilości marchwi, kukurydzy, żółtych buraków

silne zażółcenia

skarmianie dużych ilości pasz o silnym zapachu przed dojem

nieprzyjemny smak i zapach

przetrzymywanie pasz o silnym zapachu w oborze, a szczególnie rozmrażanie kiszonek w korytarzu paszowym

nieprzyjemny smak i zapach

biegunka spowodowana np. raptowną zmianą paszy, zbyt małą ilością paszy strukturalnej, zanieczyszczonej, zepsutej lub przemarzniętej oraz bardzo dużych dawek wywaru

wzrost liczby drobnoustrojów

skarmianie kiszonki z dużą ilością kwasu masłowego

wzrost ilości bakterii kwasu masłowego niepożądanych przy produkcji serów

nadmiar surowych ziemniaków i suszonych wytłoków z buraków cukrowych

pogorszenie smaku masła i obniżenie jego trwałości

9


10

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Zawartość białka w mleku Wywołanie zmian poziomu zawartości białka w mleku przez żywienie jest znacznie bardziej ograniczone (około 20 proc. zmian zawartości tłuszczu). - Jest to spowodowane głównie niższą zmiennością genetyczną zawartości białka – wyjaśnia dr Bogucki. - Zawartość białka nie zależy wyłącznie

od jego poziomu w dawce pokarmowej lub skarmiania pasz wysokobiałkowych. Jest uzależniona także, a nawet przede wszystkim, od równoczesnego podawania krowom pasz wysokoenergetycznych. Dostarczana w paszy energia jest niezbędna do intensywnego rozwoju mikroflory żwacza, która dzięki niej wytwarza dużą masę białka bakteryjnego. Białko to po strawieniu w dalszych odcinkach przewodu pokarmowego może być wykorzystane do syntezy białka mleka. Tak więc niedobory energii w dawce powodują, oprócz obniżenia wydajności, także spadek zawartości białka w mleku. - Wysoki udział w dawce paszy treściwej, a tym samym zwiększenie ilości łatwo strawnej energii, skarmianie pasz wysokobiałkowych (w tym białka chronionego), podawanie krowom aminokwasów chronionych przed rozkładem w żwaczu (głównie metioniny i lizyny) oraz niski stosunek paszy objętościowej do paszy treściwej wpływają zatem na wzrost poziomu białka w mleku. Pewien wpływ na podwyższenie zawartości jego ma obecność w dawce substancji biologicznie czynnych (np. niacyny, selenu, karotenu) czy też dodatku drożdży - mówi pracownik Wydziału Hodowli Bydła UTP. - Nie stwierdza się natomiast wpływu na zawartość białka w mleku takich czynników, jak technologia produkcji pasz objętościowych, rodzaj kiszonki, faza wzrostu roślin czy też ich dojrzałość. - Niska zawartość białka mleku świadczy o słabym zaspokojeniu potrzeb energetycznych krów w pierwszym okresie laktacji. Może to wynikać ze zbyt małej podaży pasz treściwych, słabej jakości pasz objętościowych. Duża zawartość włókna w paszach objętościowych drastycznie obniża strawność dawki pokarmowej - uzupełnia Mariusz Zarzycki, doradca żywieniowy z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka Bydgoszcz Region Oceny Bydgoszcz z siedzibą w Minikowie.

Uważaj też na mocznik

Duża zawartość włókna w paszach objętościowych drastycznie obniża strawność dawki pokarmowej Mariusz Zarzycki doradca żywieniowy w Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka

Poza zawartością tłuszczu i białka ważnym składnikiem mleka dla hodowcy jest mocznik. Poziom mocznika w mleku jest jednym ze wskaźników jakości żywienia krów. - Parametr ten uwzględniany jest przy określaniu stopnia wykorzystania białka, a także przy ocenie stopnia pokrycia potrzeb energetycznych krowy – informuje dr Bogucki. - Biorąc pod uwagę tylko względy żywieniowe, ustalono, że optymalna koncentracja mocznika w mleku dla krów dużych ras mlecznych powinna wynosić od 150 do 300 mg/l. Obniżony poziom mocznika w mleku świadczy o niedobo-

rze białka w paszy lub/i energii dostępnej dla mikroorganizmów żwacza, natomiast podwyższony poziom mocznika w mleku oznacza nadmiar białka lub niedobór energii w dawce pokarmowej. Przyczyną nadmiernej zawartości mocznika w mleku może być zbyt duża ilość białka w dawce, nadmiar białka o szybkim tempie rozkładu na poziomie żwacza. Może to być też efekt słabej podaży energii na poziomie żwacza, braku łatwo fermentujących węglowodanów. Trzecim z powodów nadmiaru mocznika w mleku może być brak synchronizacji podaży energii i białka, rano lucerna wieczorem kiszonka z kukurydzy.

Ryzyko chorób Nie właściwe poziomy poszczególnych elementów, które omawialiśmy powyżej, mogą stanowić zagrożenie dla naszej hodowli. - Wysoka zawartość tłuszczu przy jednoczesnym niskim białku w mleku może świadczyć o chorobie metabolicznej - ketozie - zauważa Zarzycki. - Jest to choroba, która dotyczy krów będących na początku laktacji. Niedobory energetyczne w dawce dla krów w tym okresie oraz nadmierna kondycja krów cielących się, która skutkuje utratą apetytu, prowadzi do nadmiernego uruchomienie rezerw tłuszczowych krowy. Nadmiernie chudnie ona, co w konsekwencji prowadzi do pogorszenia wskaźników produkcji oraz rozrodu. Błędy popełniane w kocowym okresie poprzedniej laktacji, okresie zasuszenia, okresie przejściowym sprzyjają występowaniu ketozy. - Z kolei niska zawartość tłuszczu w mleku może wskazywać na subkliniczną kwasicę żwacza. Jest to choroba metaboliczna, która charakteryzuje się spadkiem pH płynu żwacza poniżej poziomu 5,6 przez okres min. 3 godzin w ciągu doby - tłumaczy Zarzycki. - Subkliniczna kwasica powoduje zaburzenie fermentacji w żwaczu co sprzyja powstawaniu kwasu trans-10, cis-12 CLA, który powoduje blokadę syntezy tłuszczu w gruczole mlekowym. Przyczyną subklinicznej kwasicy żwacza są niedobór węglowodanów strukturalnych, nadmiar pasz treściwych, skarmianie dużych jednorazowych dawek pasz treściwych itp. Niska zaw. tłuszczu w mleku to nie na 100 proc. subkliniczna kwasica. Musimy to zweryfikować analizując dawkę pokarmową oraz przeprowadzić diagnostykę w oborze z użyciem sit kałowych. Niska zawartość tłuszczu w mleku może świadczyć o zbyt dużej ilości tłuszczu niechronionego w dawce - kończy specjalista z PFHBiPM.


2193313BDBHA

2088613BDBHA


12

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Agencja przyjmuje

jeszcze wnioski o pomoc Do 12 grudnia ARiMR przyjmuje jeszcze wnioski o przyznanie pomocy na przywracanie produkcji rolnej w gospodarstwach zniszczonych przez klęski żywiołowe w 2012 lub 2013 roku. RiMR wypłaciła do połowy października 2013 r. 276 mln zł rolnikom, którzy ponieśli straty wywołane przez kataklizmy w latach 2010 - 2012. Jeszcze do 12 grudnia 2013 r. można składać wnioski o przyznanie pomocy w ramach działania „Przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku wystąpienia klęsk żywiołowych oraz wprowadzenie odpowiednich działań zapobiegawczych”, które finansowane jest ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. O takie wsparcie starać się mogą rolnicy, którzy ponieśli straty w 2012 lub 2013 roku w wyniku działania co najmniej jednej z następujących klęsk żywiołowych: przymrozków wiosennych, ujemnych skutków przezimowania, suszy, powodzi, deszczu nawalnego, obsunięcia się ziemi, lawiny, gradu, huraganu, pioruna. Pomoc może być przyznana, jeżeli będą spełnione kryteria określone w rozporządzeniu MRiRW dotyczące tego działania.

A

Tylko za poniesione straty Najistotniejszym warunkiem otrzymania takiego wsparcia jest powstanie w gospodarstwie strat w majątku produkcyjnym i w produkcji rolnej na skutek działania jednego z wyżej wymienionych zdarzeń. Przy czym szkody w majątku trwałym, czyli w budynkach, budowlach, maszynach lub urządzeniach służących do produkcji rolnej, sadach lub plantacjach wieloletnich albo stadach podstawowych zwierząt gospodarskich muszą wynieść co najmniej

10 tys. zł, natomiast straty w produkcji rolnej, czyli uprawach rolnych, zwierzętach gospodarskich lub rybach, muszą osiągnąć powyżej 30 proc. wielkości średniej rocznej produkcji rolnej w gospodarstwie. Oba te warunki muszą być spełnione łącznie w roku 2012 lub 2013. W przypadku wystąpienia szkód w gospodarstwie zarówno w 2012 r. jak i w 2013 r. istnieje możliwość uwzględnienia ich łącznie we wniosku, jeżeli są spełnione w każdym z tych lat osobno warunki przyznania pomocy - czyli zarówno w 2012 jak i w 2013 roku w gospodarstwie powstały odpowiednio wysokie straty w majątku produkcyjnym jak i w produkcji rolnej.

Ile można otrzymać? Maksymalna kwota pomocy, jaką można przyznać na jedno gospodarstwo rolne w okresie realizacji PROW na lata 20072013, wynosi 300 tys. zł, refundacji podlega do 90 proc. kosztów kwalifikowalnych, poniesionych przez rolnika na inwestycje przywracające potencjał produkcyjny gospodarstwa. Pomoc może być przyznana na operację, obejmującą wyłącznie inwestycje związane z prowadzeniem działalności rolniczej, w tym m.in. budowę, przebudowę, remont budynków lub budowli służących do produkcji rolnej, zakup wyłącznie nowych maszyn lub urządzeń, wyposażenia do produkcji rolnej, odtwarzanie lub wyposażanie sadów lub plantacji wieloletnich, zakup stada podstawowego zwierząt hodowlanych.

Kolejność przysługiwania wsparcia będzie ustalana zgodnie z liczbą punktów, przyznanych na podstawie kryteriów wyboru operacji, tzn. wysokości wnioskowanej przez rolnika kwoty pomocy oraz wysokości szkód (określonej procentowo) w uprawach, zwierzętach gospodarskich lub rybach. Szczegółowe kryteria zawarte są w załączniku do rozporządzenia MRiRW.

Pomagają szósty raz Tegoroczny nabór wniosków o pomoc z działania „Przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku wystąpienia klęsk żywiołowych oraz wprowadzenie odpowiednich działań zapobiegawczych” jest już szóstym organizowanym przez ARiMR w ramach PROW 2007 - 2013. Prowadzony jest dzięki zwiększeniu, o dodatkowe 31,5 mln euro, ogólnego budżetu tego działania, który dotychczas wynosił 100 mln euro. Przesunięcie ww. środków przez Komisję Europejską nastąpiło na wniosek Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wnioski złożone w ramach poprzednich pięciu naborów, przeprowadzonych w latach 2010 - 2012, wyczerpały bowiem pulę 100 mln euro, przewidzianych pierwotnie na przywrócenie potencjału produkcyjnego w gospodarstwach zniszczonych przez klęski żywiołowe. Zwiększenie budżetu tego działania pozwala ARiMR również na sfinansowanie wszystkich pozytywnie zweryfikowanych wniosków o przyznanie pomocy złożonych w dotychczas przeprowadzonych pięciu naborach. (źródło: ARiMR)


STALOWE ELEMENTY KUTE Największy wybór Najniższe ceny -

akcesoria do barm przesuwnych farby i patyny automatyka do bram drut i akcesoria spawalnicze panele ogrodzeniowe ogrodzenia betonowe

www.emstal.com

2180213BDBHA

BIAŁE BŁOTA, Kruszyńska 8, tel. 512 020 764

czynne w godz. 8.00-16.00 (obwodnica - kier. Toruń zjazd Zielonka Ciele)

2102013BDBHA

Radosław Krawczyk adres: Płowki 8A 88-200 Radziejów tel. 603 127 527 e-mail: agradkrawczyk@wp.pl

OFERTA DLA PROFESJONALISTÓW Systemy wentylacji przechowalni warzyw i ziemniaków, agregaty chłodnicze Kombajny do warzyw i ziemniaków

Kopaczki do cebuli, ścinacze szczypioru, ogławiarki do naci marchwi Linie technologiczne, wag, opakowaczki taśmowe, myjki śniki sortowniki, przenośniki 94313BIBIA

1733513BDBHB

Pługi agregaty, brony talerzowe


14

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Biogazownie szansą dla rolnictwa TEKST: Patrycja Zaranek

Dziś w Polsce funkcjonuje już 196 biogazowni, z czego ponad 30 stanowią biogazownie rolnicze. Do 2020 roku ich liczba ma znacznie wzrosnąć.

iogaz powstaje w wyniku przetworzenia związków organicznych zawartych w biomasie. Może być wykorzystywany zarówno w procesie wytwarzania energii elektrycznej jak i ciepła. Według danych udostępnionych przez Agencję Rynku Rolnego w Polsce do produkcji biogazu w 2012 roku zużyto 932 690, 37 ton substratów. Najczęściej wybierano gnojowicę – 349  173,12 ton. Drugim najchętniej wykorzystywanym substratem była kiszonka z kukurydzy – 241 641,63 tony, a za nią wywar pogorzelniany – 146  607,49 ton. Chętnie zużywa się również wysłodki, pozostałości

B

z warzyw i owoców, obornik, mieszaninę lecytyny i mydeł oraz zielonkę. Wprawdzie biogazownie rolnicze stanowią mniejszość w ujęciu wszystkich zarejestrowanych biogazowni w kraju, jednak mają one duży potencjał w stosunku do dalszego rozwoju elektrowni bazujących na składowiskach czy oczyszczalniach ścieków, których zasoby są mocno ograniczone. Wielką zaletą produkcji biogazu jest jej wpływ na poprawę środowiska naturalnego - dzięki niej zmniejsza się wydobycie paliw kopalnych, a co za tym idzie, spada ilość odpadów organicznych deponowanych na składowiskach oraz gazów przedostających się do gleby

i atmosfery. Warto zaznaczyć, że tego typu elektrownie wpływają korzystnie nie tylko na środowisko. Skorzystają na nich inwestorzy sprzedający wyprodukowane ciepło i prąd, a także nawozy i certyfikaty. Zyskają również okoliczni mieszkańcy, którzy pozyskają rynek zbytu dzięki roślinom wykorzystywanym w biogazowni, a także okazję do tańszego kupna energii. Nie bez korzyści pozostanie także gmina, na terenie której zostanie uruchomione takie przedsiębiorstwo - to szansa na zdobycie nowych inwestorów, poprawę sytuacji ekonomicznej w regionie, a także wykorzystanie odpadów przetwórstwa rolno-spożywczego.


- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y

Biogazownie to jednak inwestycje wymagające sporych funduszy i cierpliwości. Samo załatwianie formalności może potrwać około półtora roku. Dużym wydatkiem jest koszt pozyskania surowców. Jednak w sytuacji, gdy część z nich otrzymujemy za darmo, okres zwrotu inwestycji znacząco się skraca. Rozważając założenie biogazowni trzeba także liczyć się z protestami okolicznych mieszkańców, którzy w Polsce są jeszcze bardzo sceptyczni co do tego typu rozwiązań - obawiają się bowiem odoru unoszącego się podczas produkcji po okolicznych terenach.

Zarówno banki, jak i rolnicy boją się inwestować w tak niepewny rynek. W tej chwili w Polsce jest już ponad pięćset projektów podobnych inwestycji, których inwestorzy czekają na zmiany warunków. Janusz Cieszyński

Przyczyną sceptycyzmu co do zakładania biogazowni rolniczych jest również system wsparcia energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, przyjęty w 2005 roku. W Polsce funkcjonuje system tzw. zielonych certyfikatów dla wspierania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Promuje on jednakowo wykorzystanie każdego rodzaju energii elektrycznej. W rezultacie przedsiębiorca, który wyprodukuje 1 MWh energii elektrycznej biogazu wysypiskowego lub z osadów ściekowych, dostanie tyle samo pieniędzy, ile osoba pozyskująca tyle samo energii z biogazowni rolniczej. Biorąc pod uwagę, że np. osady ściekowe są otrzymywane w zasadzie bezpłatnie,

inwestycja w biogazownię rolniczą wydaje się być w tej chwili mniej opłacalna. Sytuacja w tej kwestii ma wyklarować się po przyjęciu przez Sejm ustawy o odnawialnych źródłach energii. W naszym regionie powstały biogazownie, które od kilku lat są obecne na rynku. Jedna z pierwszych biogazowni w Polsce powstała w 2009 roku w Liszkowie (gm. Rojewo). Instalacja budziła kontrowersje, ponieważ okoliczni mieszkańcy skarżyli się na wydobywający się z niej fetor. Inwestycja przeszła jednak modernizację i wójt gminy Rojewo zapewnia, że sytuacja się poprawiła. W ubiegłym roku funkcjonować zaczęła też biogazownia w Mełnie (pow. grudziądzki). Biogaz powstaje tam w trakcie fermentacji wywaru pogorzelnianego. Przykładem kolejnej sprawnej inwestycji jest instalacja pod Rypinem o mocy 1,875 MW. Jest to pierwsze tego typu przedsiębiorstwo, utworzone przez grupę rolników. Największym udziałowcem w spółce „Biogazownia Rypin” jest Spółdzielcza Grupa Producentów Trzody Chlewnej, skupiająca szesnastu rolników. Do spółki należy także firma „Wiatrak”, posiadająca sześciu członków, a także Spółdzielnia Samopomoc Chłopska. Udziały w biogazowni posiada też dwóch prywatnych inwestorów. Wiosną tego roku inwestycja została oddana do użytku. Głównym substratem biogazowni jest kiszonka z kukurydzy, a także gnojowica pochodzące z gospodarstw rolników - współwłaścicieli inwestycji. - Na swoją biogazownię uzyskaliśmy 15,9 mln zł w ramach unijnej dotacji z programu „Infrastruktura i środowisko”. Inwestycja w tej chwili jest zakończona i działa poprawnie. Starania o dofinansowanie trwały jednak długo, zajęło nam to około trzech lat - mówi Janusz Cieszyński, prezes Biogazowni Rypin.

Udziałowiec podrypińskiej biogazowni wskazuje także na niekorzystne zmiany przepisów, które utrudniają w tej chwili rozwijanie inwestycji, przez co nie generuje ona zysków: - Na początku spółka notowała umiarkowane korzyści z inwestycji, z biegiem lat zyski miały wzrastać. Jednak zmiana przepisów, wycofanie żółtych certyfikatów i spadek cen zielonych doprowadziły do tego, że obecnie inwestorzy co miesiąc muszą dokładać do interesu. Obecnie prowadzimy rozmowy z ministrami, piszemy petycje i oczekujemy zmian w przepisach. Gdy rozpoczynaliśmy inwestycję, zapewniano nas, że zyski będą rosły i wszystko będzie funkcjonować coraz lepiej, jednak tak się nie stało. Dopóki przepisy w Polsce się nie zmienią, takie inwestycje nie będą opłacalne. Zarówno banki jak i rolnicy boją się inwestować w tak niepewny rynek. W tej chwili w Polsce jest już ponad pięćset projektów podobnych inwestycji, których inwestorzy czekają na zmiany warunków - dodaje Janusz Cieszyński. Według dokumentu Polityka Energetyczna Polski (PEP 2030) wspieranie budowy biogazowni rolniczych miało znacząco wpłynąć na ich ilość w naszym kraju. Rządowy plan „biogazownia w każdej gminie” zakłada, że do 2020 roku w naszym kraju powstanie ok. 2000 tego typu inwestycji. Niestety, brak uregulowanych kwestii prawnych oraz trudności w pozyskaniu funduszy sprawia, że plan ten wydaje się być niemożliwy do zrealizowania. Nie oznacza to jednak, że w naszym regionie nie powstaną nowe biogazownie. Już teraz trwają prace nad budową biogazowni w Buczku (powiat świecki) oraz Szarleju (powiat inowrocławski). Realizacja tych projektów przybliży nas choć trochę do wypełnienia zobowiązań wynikających z członkostwa w UE.

15


16

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Polecamy na

bożonarodzeniowy stół KOMPOT Z SUSZONYCH OWOCÓW

To już ostatnie przed świętami Bożego Narodzenia wydanie naszego informatora. Wybraliśmy zatem kilka najciekawszych przepisów świątecznych, przesłanych przez naszych Czytelników. Życzymy zatem Wesołych Świąt i Smacznego.

» 2 szklanki mieszanych suszonych owoców: śliwek, jabłek, gruszek, moreli, 6 łyżek stołowych cukru, kilka goździków, 1/2 łyżeczki cynamonu, 1 cytryna

KARP WIGILIJNY » 3 średnie karpie, 1 kg pieczarek, 3 cytryny, 3 małe cebule, sól, pieprz, kolendra, masło do smażenia WYKONANIE: Karpia oprawić i oczyścić, wypłukać, pokroić w dzwonki. Rozłożyć na talerzu i skropić obficie cytryną. Posolić, popieprzyć, posypać kolendrą. Karpia przykryć, odstawić na 1 godzinę. Pieczarki szybko przepłukać, obrać, pokroić w plasterki. Cebulę obrać i pokroić w cieniutkie plasterki. Pieczarki podsmażyć z cebulą na maśle. Wysmarować dużą, wyższą blachę masłem. Ułożyć karpia, przykryć go pieczarkami i zapiekać około 1 godziny. Sylwia Wrzesińska z Torunia

ZUPA PIECZARKOWA » 0,3 kg pieczarek, 1 cebula, łyżka masła, 300 ml bulionu, 3 łyżki kremówki, 50 ml białego wina, sól, pieprz, 3 łyżki jasnego sosu pieczeniowego WYKONANIE: Grzyby oczyścić i pokroić w cienkie plasterki, cebulę obrać i drobno posiekać. W garnku rozgrzać masło i zeszklić na nim cebulę. Dodać grzyby, podlać bulionem i winem, po czym gotować 5-8 minut. Pod koniec gotowania wlać do zupy kremówkę, wsypać sos i doprawić solą i pieprzem. Sławomir Bartoszyński z Torunia

MAKOWIEC NA KRUCHYM SPODZIE

WYKONANIE: Wypłukane owoce zalewamy 1,5 l przegotowanej wody. Moczymy przez całą noc, po czym odcedzamy. Następnie wlewamy około 3 l wody, dodajemy goździki, cynamon i gotujemy na małym ogniu przez godzinę. Po godzinie gotowania należy dodać cukier i plasterki cytryny (ze skórką). Należy posmakować, aby sprawdzić, czy smak jest odpowiedni - niezbyt słodki i niezbyt kwaśny. W razie potrzeby dodajemy cukier lub cytrynę. Na koniec wstawiamy do lodówki, aby się dobrze schłodził. Do kompotu można dodać także figi i kilka rodzynek, a część cukru zastąpić miodem. Sandra Śmigielska z Torunia

Ciasto: » 50 dag mąki, 10-15 dag masła, 15 dag margaryny, 15 dag cukru pudru, 4-5 żółtek, żółtko i łyżka kremówki do posmarowania kratki na cieście Masa makowa: » 50 dag maku, 3 łyżki masła, 25 dag cukru, 5 dag kandyzowanej skórki pomarańczowej, 5 dag orzechów lub migdałów, 5 dag rodzynek, 4 łyżki miodu, 2 białka WYKONANIE: Zrobić masę z opłukanego maku, odcedzonego, zalanego wrzątkiem i trzymanego na ogniu tak długo, aż da się rozetrzeć w palcach, odcedzić, osączyć, przemielić 2 razy przez maszynkę. Włożyć do garnka ze stopioną margaryną, dodać cukier, bakalie, miód i smażyć ok. 15 minut ciągle mieszając. Lekko przestudzić, wymieszać z ubitą na sztywno pianą. Przesianą mąkę posiekać z masłem i margaryną, dodać cukier i żółtka. Zagnieść ciasto, ulepić kulę, włożyć w folię aluminiową i zostawić w lodówce na 30 minut. Następnie odłożyć 1/3 ciasta, resztę rozwałkować, wyłożyć nim blaszkę, podpiec na jasnozłoty kolor. Wyjąć, przestudzić i na to wyłożyć masę makową. Rozwałkować resztę ciasta, wykroić paski i ułożyć kratki na masie makowej, posmarować żółtkiem rozmąconym ze śmietaną. Piec ok. 30 minut. Krystyna Wolak z Dźwierzna

PIERNIK » 3 szklanki mąki, 3 jajka, 2 szklanki cukru, 3 łyżki kakao, 1 łyżeczka sody, 2 łyżeczki cynamonu, 1 szklanka kawy sypanej, 1 łyżeczka przyprawy do piernika, 6 łyżeczek dżemu śliwkowego, 1/2 szklanki mleka,1/2 szklanki oleju WYKONANIE: Wszystkie sypkie składniki mieszamy mikserem na wolnych obrotach. Wyrobione ciasto wlewamy do formy i pieczemy jedną godzinę w temperaturze 180 stopni. Po ostudzeniu polewamy polewą czekoladową. Można kupić gotową polewę, a dodatkowo posypać po wierzchu rozdrobnionymi orzechami. Maria Osiak z Małej Grzywny


2131913BDBHA

Trwa przyjmowanie wniosków o przyznanie pomocy na przywracanie produkcji rolnej zniszczonej przez klęski żywiołowe. Do 12 grudnia 2013 r. można składać wnioski o przyznanie pomocy w ramach działania „Przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku wystąpienia klęsk żywiołowych oraz wprowadzenie odpowiednich działań zapobiegawczych”, które finansowane jest ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. O takie wsparcie starać się mogą rolnicy, którzy ponieśli straty w 2012 lub 2013 roku w wyniku działania co najmniej jednej z następujących klęsk żywiołowych: przymrozków wiosennych, ujemnych skutków przezimowania, suszy, powodzi, deszczu nawalnego, obsunięcia się ziemi, lawiny, gradu, huraganu, pioruna. Wniosek o przyznanie pomocy należy złożyć w OR ARiMR, właściwym ze względu na miejsce realizacji operacji osobiście albo przez upoważnioną osobę lub przesyłką rejestrowaną, nadaną w placówce pocztowej operatora wyznaczonego. Pomoc może być przyznana jeżeli będą spełnione kryteria określone w rozporządzeniu MRiRW dotyczącym tego działania. Najistotniejszym warunkiem otrzymania takiego wsparcia jest powstanie w gospodarstwie na skutek działania jednego z wyżej wymienionych zdarzeń, strat w majątku produkcyjnym i także w produkcji rolnej. Przy czym szkody w majątku trwałym, czyli w budynkach, budowlach, maszynach lub urządzeniach służących do produkcji rolnej, sadach lub plantacjach wieloletnich albo stadach podstawowych zwierząt gospodarskich muszą wynieść co najmniej 10 tys. zł, natomiast straty w produkcji rolnej, czyli uprawach rolnych, zwierzętach gospodarskich lub rybach, muszą osiągnąć powyżej 30% wielkości średniej rocznej produkcji rolnej w gospodarstwie. Oba te warunki muszą być spełnione łącznie w roku 2012 lub 2013. W przypadku wystąpienia szkód w gospodarstwie zarówno w 2012 r., jak i w 2013 r., istnieje możliwość uwzględnienia ich łącznie we wniosku, jeżeli są spełnione w każdym z tych lat osobno warunki przyznania pomocy - czyli zarówno w 2012 jak i w 2013 roku w gospodarstwie powstały odpowiednio wysokie straty w majątku produkcyjnym jak i w produkcji rolnej. Maksymalna kwota pomocy, jaką można przyznać na jedno gospodarstwo rolne w okresie realizacji PROW na lata 2007-2013, wynosi 300 tys. zł, refundacji podlega do 90% kosztów kwalifikowalnych, poniesionych przez rolnika na inwestycje przywracające potencjał produkcyjny gospodarstwa. Pomoc może być przyznana na operację obejmującą wyłącznie inwestycje związane z prowadzeniem działalności rolniczej, w tym m.in. budowę, przebudowę, remont budynków lub budowli służących do produkcji rolnej, zakup wyłącznie nowych maszyn lub urządzeń, wyposażenia do produkcji rolnej, odtwarzanie lub wyposażanie sadów lub plantacji wieloletnich, zakup stada podstawowego zwierząt hodowlanych. Kolejność przysługiwania wsparcia będzie  ustalana  zgodnie z  liczbą punktów przyznanych na podstawie kryteriów wyboru operacji tzn. wysokości wnioskowanej przez rolnika kwoty pomocy oraz wysokości szkód (określonej procentowo) w uprawach, zwierzętach gospodarskich lub rybach. Szczegółowe kryteria zawarte są w załączniku do rozporządzenia MRiRW. 719413BDBHB

Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie Publikacja opracowana przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Instytucja wdrażająca Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Instytucja Zarządzająca Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi


18

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Co zimą

grozi jabłkom TEKST: Kamil Pik (opis chorób na podstawie www.kpodr.pl)

Nie tak dawno pojawiła się w mediach informacja o tym, że Polska wyprzedziła Chiny w światowym handlu świeżymi jabłkami i została liderem na tym rynku.

ednak, aby móc jabłkami handlować, należy je skutecznie przechowywać. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie zagrożenia czyhają na te owoce.

J

Co grozi jabłkom? - Moim zdaniem, miniony sezon produkcyjny dla jabłek i gruszek był specyficzny - uważa Małgorzata Kołacz, doradca w Kujawsko-Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Minikowie. - W zależności od stanu fotosanitarnego sadu można spodziewać się teraz większego zagrożenia zgniliznami owoców pochodzących z sadów, gdzie występują zgorzel kory (powodowana przez grzyby z rodzaju Pezicula), oraz rak drzew owocowych (Nectria galligena). Ograniczona ochrona roślin sadowniczych przeciwko szarej pleśni i brunatnej zgniliźnie owoców może skutkować rozwojem tych chorób w trakcie przechowywania. - Wahania temperatur w okresie przedzbiorczym spowodowały w wielu sadach wystąpienie szklistości miąższu, co może spowodować rozpad miąższu w komorach przechowalniczych. Lekkie objawy szklistości mogą ustąpić w trakcie przechowy-

wania w nieco wyższej od zalecanej temperaturze - dodaje M. Kołacz. Podobnie twierdzi Leszek Przybytniak ze Związku Sadowników Rzeczypospolitej Polskiej. - Szara pleśń, gorzka zgnilizna podskórna, brunatna plamistość to choroby najczęściej występujące w czasie przechowywania owoców. Owoce zagrożone tymi chorobami w zasadzie są co roku. W każdym sezonie występuje zagrożenie większe lub mniejsze. Tegoroczna aura sprawiła sadownikom dość duże problemy. Najbardziej trudny okazał się bardzo deszczowy maj, w którym to nastąpiła największa presja chorób, w tym szarej pleśni. Faktem jest, że choroby przechowalnicze należy zwalczać w trakcie kwitnienia i wzrostu owoców i tylko zapobieganie im przynosi odpowiednie rezultaty. Jeśli chodzi o środki i sposoby to bardzo dobrze opisuje je program ochrony roślin.

Pamiętajmy przechowując Bardzo ważnym elementem przechowywania owoców jest schładzanie ich po zbiorze, które zapobiega rozwojowi patogenów chorobotwórczych. - Najważniejszym elementem

jest zapobieganie rozwojowi chorób w czasie przechowywania ich w zamkniętych pomieszczeniach chłodniczych bez zagrożeń chorobami. Inna opcja nie ma podstaw ekonomicznych – zastrzega Przybytniak. - Po wystąpieniu objawów chorób na przechowywanych owocach jest już za późno na jakąkolwiek interwencję. Tylko mądra ochrona, systematyczne zapobieganie, stosowanie nawozów dolistnych może nas ustrzec przed chorobami przechowalniczymi. Podobnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o szkodniki. Owoce uszkodzone bądź takie, na których występują szkodniki, nie powinny być w ogóle przechowywane.

Chorobowe ABC SZKLISTOŚĆ MIĄŻSZU Pierwsze objawy zaobserwujemy już w sadzie, w końcowym okresie wzrostu owoców. Opanowane partie miąższu na skutek wysycenia przestworów międzykomórkowych wodą, przybierają szklistoprzezroczysty wygląd. Pierwsze objawy rozpoczynają się od wiązek sitowo - naczyniowych i są widoczne dopiero po przekrojeniu jabłek. Czasami szklistość może być zauważalna przez skórkę owocu. Jabłka opanowane tą chorobą w niewielkim stopniu mogą wrócić do stanu normalnego, zwłaszcza gdy są przechowywane w nieco wyższej temperaturze. Jednak w razie opanowania większej części miąższu, objawy nie ustępują i wówczas sprzyjają jego rozpadowi. Szklistość występuje przede wszystkim na jabłkach odmiany Gloster,


1697513BDBHA


20

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

turze powyżej 0oC. W chłodniach z KA, w których utrzymywany jest właściwy skład gazowy powietrza, zbrązowienie przygniezdne nie występuje w ogóle.

są w miarę jędrne, marszczą się (wyglądają jak upieczone). Pokrywają się strzępkami grzybni - szarymi, pylącymi i zakażają jabłka zdrowe, z którymi się stykają, powodując powstawanie gniazd gnilnych obejmujących wiele owoców. Gnijące owoce wydzielają charakterystyczny dla procesów fermentacyjnych zapach. Straty powodowane przez ww. patogen rosną w szybkim tempie w miarę wydłużania się okresu przechowywania.

ROZPAD CHŁODNICZY Choroba objawia się brązowieniem miąższu na zewnątrz wiązek sitowo-naczyniowych. Często miąższ pod skórką pozostaje biały i z tego powodu w początkowym okresie zaburzenie jest niewidoczne z zewnątrz. W późniejszych stadiach skórka przybiera barwę wodnistoszarą, a miąższ odznacza się sfermentowanym smakiem. Przyczyną choroby jest przechowywanie jabłek w zbyt niskiej dla nich temperaturze. Podatne na rozpad chłodniczy są m.in. jabłka odmian Boskoop, Jonathan, McIntosh, Rubinette i Sawa. Odmiany wrażliwe należy przechowywać w pierwszych dwóch miesiącach w temperaturze 3-4oC.

Faktem jest, że choroby przechowalnicze owoców należy zwalczać w trakcie ich kwitnienia i wzrostu, i tylko zapobieganie im przynosi odpowiednie rezultaty. Leszek Przybytniak Związk Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej

Empire i Witos, w mniejszym stopniu ulegają chorobie jabłka odmiany Elize.

MOKRA ZGNILIZNA Pojawia się w postaci jasnobrązowych miękkich plam, które się powiększają, a porażone jabłka szybko gniją. Zgnilizna jest bardzo miękka, wodnista o nieprzyjemnym zapachu, udzielającym się zdrowym owocom. Na powierzchni porażonych jabłek tworzą się zarodniki konidialne grzyba w postaci małych, pylących „poduszeczek”, najpierw białych, później zielonkawo-niebieskich. Choroba może wyrządzić duże szkody w przechowalniach i chłodniach.

GORZKA ZGNILIZNA OWOCÓW Na jabłkach pod koniec okresu przechowywania wokół przetchlinek pojawiają się początkowo niewielkie brunatne plamy, wywołane przez grzyby Pezicula. Przebarwienia te szybko powiększają się i łączą ze sobą osiągając średnicę kilku centymetrów. Są one w centralnej części ciemnobrunatne, przy brzegach natomiast nieco jaśniejsze. W ich obrębie miąższ zapada się, ale skórka zazwyczaj pozostaje gładka i napięta, czasami tylko pęka podłużnie. Część owocu nie objęta zgnilizną ma gorzki smak. Patogen w miarę upływu czasu przerasta głęboko w miąższ, powodując zgniliznę całego organu.

PARCH PRZECHOWALNICZY Choroba objawia się powstaniem na skórce jabłek ciemnoszarych lub czarnych plam o różnej wielkości, najczęściej 1-5 mm. Na jednym owocu może być do kilkudziesięciu plam. Porażone owoce szybciej więdną, są narażone na zakażenie przez inne grzyby i tracą wartość handlową. Jest to jedyna choroba przechowalnicza, która nie powoduje gnicia owoców. Do zakażenia tą chorobą dochodzi w sadzie w czasie wegetacji.

SZARA PLEŚŃ JABŁEK W przypadku szarej pleśni do infekcji przez grzyb Botrytis cinerea dochodzi w czasie kwitnienia jabłek. Podczas przechowywania jabłek grzyb, obecny w kielichu, może wniknąć do miąższu i powodować gnicie. Gnijące jabłka

R

E

K

L

A

M

A

2193613BDDWB

2187713BDBHA

ZBRĄZOWIENIE PRZYGNIEZDNE Objawem choroby jest początkowo zaróżowienie, później brązowienie miąższu, głównie wokół gniazda nasiennego. W przypadku jabłek odmiany McIntosh, wspomnianym objawom towarzyszy brązowienie skórki w zagłębieniu szypułkowym. Pierwsze oznaki choroby mogą wystąpić już w grudniu i nasilają się pod koniec okresu przechowywania, zwłaszcza po przeniesieniu owoców do temperatury pokojowej. Zbrązowienie przygniezdne objawia się silniej po chłodnym i pochmurnym okresie wegetacji. Również wysokie nawożenie azotem i wczesny zbiór jabłek sprzyjają chorobie. Odmiany wrażliwe to: McIntosh, Gloster, Jonagold Jupiter i Sampion. Chorobie można zapobiec poprzez unikanie przedwczesnego zbioru owoców i przechowywanie w tempera-

BRUNATNA ZGNILIZNA JABŁEK Ma ona dwie formy - letnią i przechowalniczą. Forma przechowalnicza choroby jest w postaci czarnych, twardych mumii podobnych do tych pozostających w zimie na drzewach.


Zadbaj o swój dom z nowym lokalnym

pokazujemy

miesięcznikiem

jak odmienić niemodne wnętrze

cz cej niż Coś wię

iany tery śc

radzimy jak remontować samodzielnie

w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca

zaglądamy do domów mieszkańców regionu

prezentujemy nowości na rynku nieruchomości 2193613BDDWB

także w Internecie!

polecają:


22

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Tankowanie pod domem

Przechowywanie paliwa na obszarze gospodarstwa wiąże się ze spełnieniem określonych wymogów TEKST: Kamil Pik

W każdym gospodarstwie znajdują się samochody, ciągniki i inne maszyny rolnicze. Żaden z tych pojazdów nie jeździ na wodę. Są okresy, kiedy trudno wyobrazić sobie ciągłe dojazdy do często odległych stacji paliw po olej napędowy czy benzynę.

iągniki czy kombajny potrafią w czasie pracy spalać naprawdę sporo litrów. Według różnych statystyk, w Polsce rolnik do uprawy 1 ha gruntów zużywa średnio w roku około 120 litrów oleju napędowego. Dla gospodarstwa o powierzchni 40 ha rocznie zużycie paliwa sięgnie niemal 5000 litrów. Dlatego też niemal każdy gospodarz szczególnie w trakcie prac sezonowych w polu gromadzi zapas paliwa w zbiornikach na terenie własnego gospodarstwa. Jak to należy robić zgodnie z prawem? Przepisy w tym zakresie zmieniły się na początku tego roku. Nie wolno już przechowywać oleju napędowego czy benzyny w zwykłych beczkach z tylko jedną ścianą zewnętrzną. Obecnie muszą to być zbiorniki dwupłaszczowe.

C

Te większe niż 5000 litrów należy wkopać w ziemię i zabezpieczyć przed przenikaniem paliwa do gruntu. Jeśli jednak ich pojemność nie przekracza 5000 litrów można je ustawić na nieprzepuszczalnym i utwardzonym podłożu. Muszą być również oznakowane napisem „BENZYNA”, „OLEJ NAPĘDOWY” lub „OLEJ OPAŁOWY”. Ważne jest też aby miejsce magazynowania paliw było wyposażone w pompę bezpośredniego tankowania lub przepompowywania oraz środek do zbierania z powierzchni rozlanych olejów (piasek, suche trociny, torf). Obecnie na rynku większość dwupłaszczowych zbiorników dysponuje pompą z dystrybutorem.Istotna jest też lokalizacja takiego zbiornika. Powinien on być umieszczony w gospodarstwie tak, żeby jego lokalizacja spełniała określone wymagania:

- odległość minimum 10 m od budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej - 5 m od innych obiektów budowlanych i od granicy działki sąsiedzkiej - odległości te można zmniejszyć o połowę, jeśli ściana obiektu lub budynku zbudowana jest z materiałów ogniotrwałych lub pomiędzy zbiornikiem i obiektem zbudowano ścianę z materiałów odpornych na ogień - substancje o zapłonie o do 373,15 K (czyli do 100oC) można przechowywać w garażach o powierzchni powyżej 100 m 2, ale jedynie jeśli są niezbędne do eksploatacji pojazdu. Muszą też znajdować się w oryginalnych opakowaniach jednostkowych, stosowanych w handlu detalicznym. Naczynia te powinny być metalowe lub z innych materiałów dopuszczonych do obrotu. W garażu nie wolno jednak przelewać paliwa ani napełniać zbiorników w pojazdach - w wolno stojących garażach o powierzchni do 100 m2 zbudowanych z materiałów niepalnych można przechowywać do 200 l paliwa o temperaturze zapłonu poniżej 328,15 K (55oC). - w pozostałych garażach o powierzchni do 100 m2 można przechowywać: do 20 l cieczy o temperaturze zapłonu do 294,15 K (22oC), oraz - do 60 l cieczy o temperaturze zapłonu od 294,15 K (22oC) do 373,15 K (100oC).


2167013BDBHA

2206813BDBHA

446713TRTHA


24

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Smólnik ze Smólnika Zespół Folklorystyczny Smólnik wykonał w Mursku barokową kantatę

Barokowa kantata odśpiewana na zapomnianym cmentarzu ewangelicko-augsburskim była mocnym akcentem uroczystego zakończenia tegorocznych działań edukacyjnych i konserwatorskich w Mursku niedaleko Włocławka. TEKST I ZDJĘCIA: Jan Oleksy

espół wykonał „Pieśń wieczności” w języku niemieckim. Kujawiacy tym występem nawiązali do przeszłości, gdy na pograniczu kulturowym żyli obok siebie Polacy, potomkowie osadników olenderskich, Niemcy i Żydzi. Pieśń odwołuje się do napisu umieszczonego na zrewitalizowanej bramie cmentarza ewangelicko-augsburskiego „Bedenke, Mensch, das Ende, bedenke deinen Tod”, co znaczy „Zastanawiaj się człowieku nad końcem, zastanawiaj się nad swoją śmiercią!”. Napis na bramie został odczytany i zrekonstruowany właśnie podczas niedawnych prac konserwatorskich. Zabiegi rewitalizacyjne przeprowadzili konserwatorzy dr Marek Kołyszko i Michał Oleksy.

Z Jolanta Caban przygrywa na akordeonie

Barokowa kantata

Wiesław Caban, skrzypek z kapeli zespołu

Zespół Folklorystyczny Smólnik wywodzi się ze wsi sąsiadującej z Murskiem. Nic zatem dziwnego, że występ wśród swoich traktowali jako duże wyzwanie. - Kantata nie była trudna muzycznie, uczyliśmy się jej krótko. Jakieś dwa tygodnie. Była jedynie bariera językowa, bo pieśń śpiewaliśmy po niemiecku. Ale zespół dobrze sobie z tym poradził - mówi skrzypek Wiesław Caban. Zespół nie ma zbyt długiej historii, bowiem istnieje dopiero od pięciu lat. Może się jednak pochwalić wieloma sukcesami.

Śladami Kolberga Inicjatorami zespołu była grupa pasjonatów ze Smólnika i okolicznych miejscowości. Artyści kontynuują bogate tradycje kultury ludowej Kujaw. W swoich programach przedstawiają zwyczaje i obrzędy, tańce i melodie, przyśpiewki i gwarę nadwiślańskich Kujaw Wschodnich. Starannie opracowują scenariusze, a rekwizyty nawiązują do dawnych kujawskich obrzędów. Kapela ma w swoim składzie instrumenty muzyczne typowe dla tego regionu. - Fascynują nas zwyczaje, które już dawno uległy zapomnieniu - wyjaśnia akordeonistka Jolanta Caban. - Najwięcej problemów przysparza napisanie scenariusza, bo niestety, gotowych materiałów nie ma. Szukamy ich głównie w pracach niestrudzonego badacza Oskara Kolberga. Nie jest to jedyne źródło. Folklor kujawski jest bardzo bogaty, z różnorodną muzyką: kujawiaki wolne, szybsze, wiwaty, oberki, mazurki... - wymienia Jolanta Caban.

Król pasterzy Na wielu przeglądach, spotkaniach i festiwalach folklorystycznych Smólnik zdobywał cenne nagrody i wyróżnienia. - W ubiegłym roku zdobyliśmy I miejsce na Spotkaniach z Folklorem Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej w Ciechocinku za widowisko obrzędowe „Król pasterzy”

- wspomina Wiesław Caban. - W poprzednich latach nagradzano nas w konkursie na „Najlepszy Folklorystyczny Zespół Śpiewaczy” na Festiwalu Folkloru i Kultury Ziemi Kujawskiej i Mazowieckiej w Łącku, na Wojewódzkich Spotkaniach Teatrów Obrzędu Ludowego w Gostycynie, na Ogólnopolskim Sejmiku Teatrów Wsi Polskiej w Tarnogrodzie, na konkursie śpiewu na Festiwalu Folklorystycznym „Bliżej korzeni” w Nieszawie, na znaczącym Festiwalu Folkloru Kujaw i Ziemi Dobrzyńskiej w Ciechocinku - wylicza Wiesław Caban tylko niektóre sukcesy swojego zespołu. Smólnik bardzo aktywnie uczestniczy w życiu kulturalnym nie tylko regionu kujawskiego. Jest częstym gościem na różnych imprezach. Na uroczystości do Murska zaproszony został przez Stowarzyszenie Ari Ari.

Szacunek dla przeszłości Uroczysty finał na cmentarzu w Mursku związany był nie tylko z zakończeniem pierwszego etapu prac konserwatorskich i „otwarciem” zabytkowej bramy, ale także z podsumowaniem działań warsztatowych o tradycjach olenderskich, prowadzonych od czerwca tego roku przez Fundację Ari Ari i Stowarzyszenie „Z Siedzibą w Warszawie”. Projekt został dofinansowany z Funduszów Inicjatyw Obywatelskich oraz ze środków Województwa Kujawsko-Pomorskiego.


1366513TRTHA


26

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

Mix terenówki z autem miejskim TEKST I ZDJĘCIA: Kamil Pik

Dostępna obecnie w salonach CR-V to kolejna już wersja popularnego samochodu. Bydgoski salon Hondy Nova Motor udostępnił nam ten model w dwóch wersjach.

ierwsza z nich wyposażona jest w benzynowy dwulitrowy silnik i-VTEC, a druga to silnik wysokoprężny 1,6 litra i-DTEC z serii „Earth Dreams Technology”.

P

CR-V na większe potrzeby W porównaniu z modelem poprzedniej generacji, długość i wysokość hondy CR-V zostały zredukowane odpowiednio o 5 mm i 30 mm, co nie miało jednak negatywnego wpływu na przestronność kabiny pasażerskiej. Nowy model jest bardziej agresywny i aerodynamiczny, ma wydatniej wyrzeźbione linie nadwozia, a także wyraźniej zaznaczoną sekcję czołową. Płynne linie przedniego zderzaka łączą się z osłoną chłodnicy, z trzema poprzecznymi belkami oraz z głęboko osadzonymi reflektora-

mi. Niższa sekcja zderzaka zdradza duże możliwości nowego SUV-a i została zaprojektowana tak, aby uzyskać odpowiedni kąt natarcia. Typowe dla hondy CR-V pionowe światła stopu, które były stosowane w modelach wszystkich generacji, zostały przeniesione do najnowszej wersji, jednak teraz ich stylistyka jest bardziej trójwymiarowa. Co więcej, duże koła i nadkola hondy CR-V podkreślają jej dynamiczne możliwości. Przednia szyba została w porównaniu do poprzednich wersji przesunięta do przodu o 60 mm (mierząc od podstawy) w stosunku do całkowitej długości nadwozia. Rezultatem tego zabiegu jest mniejsza komora silnika i zredukowanie przestrzeni z przodu pojazdu, której nie widzi osoba siedząca za kierownicą. Pierwsze, co zadziwia po zajęciu miejsca za kierownicą to wykończenie. Nietrudno dostrzec dbałość o najmniejsze szczegóły. Połą-

czenie tworzyw sztucznych ze skórą zapewnia w modelach hondy wrażenie wyjątkowej elegancji i powiew luksusu. Uwagę przykuwa także olbrzymia przestrzeń we wnętrzu. W tym aucie mamy naprawdę dużo miejsca zarówno dla kierowcy jak i dla pasażerów, a bagażnik w najskromniejszym przypadku oferujący 589 litrów pomieści naprawdę sporo rzeczy.

Co pod maską? Naszą przygodę z suvem hondy rozpoczęliśmy od auta z silnikiem benzynowym. Testowane auto dysponowało mocą 155 KM i napędem na cztery koła. Emisja CO2 tej jednostki to 173 g/ km* w wersji z testowaną przekładnią manualną. W cyklu mieszanym producent podaje spalanie na poziomie 7,6-7,7 litra benzyny na sto kilometrów. W warunkach testowych w trudnym terenie ono wzrosło. Jeśli jednak będzie nam zależało na ekonomicznej jeździe, to utrzymamy pułap spalania podawany przez Hondę. W silniku benzynowym stosowany jest znany od lat system i-VTEC, który steruje pracą zaworów. Dodatkowo zastosowano też system dynamicznego sterowania czasami otwarcia zaworów


- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y

27

Na jazdy próbne zapraszamy do salonów Hondy w województwie kujawsko-pomorskim

Nova Motor Bydgoszcz ul. Fordońska 305 tel. 52 376 28 28 www.honda.bydgoszcz.pl

ssących (Variable Timing Control - VTC), który steruje położeniem kątowym wałka zaworów ssących w zależności od stanu pracy. Współpraca tych systemów pozwala na osiągnięcie dużej elastyczności silnika w całym zakresie obrotów. Drugi silnik, który mieliśmy okazję sprawdzić to wysokoprężna jednostka i-DTEC o pojemności 1,6 litra i mocy 120 KM. Został on zaprojektowany specjalnie na potrzeby rynku europejskiego. Nowy diesel produkowany jest w brytyjskiej fabryce Hondy w Swindon (HUM) wyłącznie z przeznaczeniem na rynki Starego Kontynentu. Ciekawym rozwiązaniem w tym silniku jest turbosprężarka Garrett czwartej generacji. Została ona wyposażona w kierownice spalin o zmiennej geometrii, natomiast jej prędkość obrotowa jest precyzyjnie nadzorowana przez pokładowy system elektroniczny, co eliminuje efekt„turbo dziury” i zapewnia optymalne połączenie wysokiej siły napędowej przy niskich i średnich obrotach oraz wysokiej dynamiki przy wysokich obrotach. Turbosprężarka działa przy maksymalnym ciśnieniu doładowania wynoszącym 1,5 bara. W hondzie CR-V 1,6 l i-DTEC zastosowano też lekką i zwartą skrzynię biegów. Ta 6-biegowa przekładnia manualna jest o 7 kilogramów lżejsza od skrzyni stosowanej w modelu z silnikiem 2,2 l i-DTEC i z łatwością pozwala wykorzystać maksymalny moment obrotowy jednostki o wartości 300 Nm. W obu testowanych wersjach honda CR-V została wyposażona w przycisk ECON w ramach systemu Eco Assist™. Aktywuje on najbardziej ekonomiczne nastawy niektórych podzespołów samochodu.

Po naciśnięciu tego przycisku położenie przepustnicy będzie zmieniane zależnie od położenia pedału przyspieszenia w taki sposób, by zmiany momentu obrotowego silnika następowały łagodnie i stopniowo. Dodatkowo, system wpływa na działanie tempomatu i klimatyzacji, pozwalając na nieznaczne odstępstwa od zaprogramowanej prędkości lub temperatury, aby w jak największym stopniu obniżyć zużycie paliwa. We wszystkich wersjach modelu układ klimatyzacji kontroluje też pracę sprężarki klimatyzacji, oraz zmniejsza napięcia elektryczne na silnikach wentylatorów, redukując w ten sposób ilość energii zużywanej przez klimatyzację.

Dla bezpieczeństwa Spośród długiej ich listy z pewnością podczas jazdy docenimy między innymi system wspomagania ruszania na wzniesieniu (HSA) czy elektroniczne wspomaganie układu kierowniczego (EPS). W zależności od wersji wyposażenia można auto wyposażyć m. in. w pakiet w skład, którego wchodzą m. in. adaptacyjny tempomat (ACC), system monitorowania ciśnienia w oponach czy systemu ograniczania skutków kolizji CMBS, system utrzymywania w pasie ruchu (LKAS). Dla części kierowców istotny zapewne będzie również system automatycznych świateł drogowych (auto wyposażono w reflektory Bi-ksenonowe z układem samopoziomującym). Dzięki temu, że włączają się one same, nigdy nie zapomnimy o tym obowiązku. Podczas manewrów

SMH Toruń ul. Żółkiewskiego 32 tel. 56 664 13 00 wew. 1 www.honda.torun.pl

na wstecznym przydatna z kolei okazuje się kamera z liniami pomiaru odległości.

Podsumowanie SUV to klasa aut ciesząca się coraz większą popularnością. Jest to swoiste połączenie wybranych cech auta miejskiego z tymi z samochodów terenowych. Coraz częściej oprócz dobrych właściwości jezdnych i dużej przestrzeni wewnątrz, oferują one też niski poziom spalania. Przy znakomitej dynamice każda z hond CR-V, którą mieliśmy okazję jeździć, doskonale trzyma się drogi. Od początku jazdy czuć też siłę oferowanych przez Japończyków jednostek napędowych. Podczas jazdy po asfalcie, co nie trudno przewidzieć, większy pazur pokazuje silnik diesla. Jednak po zjechaniu na leśne dukty i polne drogi usianie górkami, a miejscami z grząską po deszczu nawierzchnię bezsprzecznie przewagę osiągała honda benzynowa, ale za to z napędem na cztery koła. Przednionapędowy diesel potrafił zatańczyć w błocie i poślizgać się kołami napędowymi na podjeździe po mokrej trawie. Napęd 4x4 pozwolił w tych warunkach na spokojną jazdę bez momentów zwątpienia o to, czy nie utkniemy na drodze.

2121413BDBHA


28

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

vademecum

Konferencja dla hodowców bydła

Konferencja o biogazowniach 10 grudnia w Kujawsko-Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Minikowie odbędzie się konferencja poświęcona biogazowniom rolniczym (m.in. aspekty prawne i ekonomiczne, uwarunkowania społeczne) - „Biogazownie szansą dla rolnictwa i środowiska”. W programie konferencji znajdują się następujące zagadnienia: - Biogazownia szansą dla rolnictwa i środowiska (rodzaje biogazowni z uwzględnieniem specyfiki regionu i dostępności substratu); - Aspekty prawne związane z biogazowniami (dokumenty prawne, def. biogazowni, proces inwestycyjny) - Aspekty ekonomiczne - nakłady, wskaźniki i możliwości pozyskania surowców (z uwzględnieniem źródeł finansowania i warunków danego regionu/województwa); - Uwarunkowania społeczne związane z biogazowniami (prezentacja korzyści z biogazowni, przedstawienie najczęstszych problemów oraz próba odpowiedzi – przykłady z danego województwa); - Prezentacja podręcznika „Biogazownie szansą dla rolnictwa i środowiska”.

Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie oraz MSD Animal Health, Boehringer Ingelheim, SHiUZ sp. z o.o. Bydgoszcz, WWS-Polska Robert Pakuła s.c. zapraszają na konferencję - „Warunki sukcesu w produkcji mleka”. Odbędzie się ona 11 grudnia o godz. 10.00 w Przysieku. Program konferencji: 10.00 Otwarcie konferencji - dr Roman Sass, dyrektor KPODR w Minikowie; 10.15 Wybrane aspekty profilaktyki i leczenia schorzeń płuc u cieląt - lek. wet. Marek Branicki, MSD Animal Health; 11.00 Renowacja użytków zielonych prof. dr hab. Roman Łyszczarz, UTP w Bydgoszczy; 12.00 Przerwa; 12.10 Rynek Mleka - Polska, UE i świat - mgr inż. Stanisław Pater KPODR w Minikowie; 12.30 Hipokalcemia pod kontrolą lek. wet Jacek Machoń, Boehringer Ingelheim; 12.50 Krytyczne punkty w zarządzaniu rozrodem u krów mlecznych - dr n. wet. Wiesław Niewitecki, Boehringer Ingelheim; 13.40 Wycena genomowa - Genomika Polska - mgr inż. Łukasz Urbański, SHiUZ sp. z o.o. Bydgoszcz; 14.10 Dyskusja, zakończenie konferencji; 14.20 Obiad.

Jarmark Adwentowy i konkurs szopek Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego Oddział w Przysieku zaprasza do udziału w Jarmarku Adwentowym, który odbędzie się w siedzibie Oddziału w sobotę, 14 grudnia 2013 roku, o godz. 10.00. Celem Jarmarku jest zachowanie tradycji kulturowych związanych z okresem adwentu i Świąt Bożego Narodzenia oraz promocja atrakcji spotykanych na wsi teraz i dawniej, produktów rolnictwa ekologicznego i potraw tradycyjnych. W ramach Jarmarku Adwentowego odbędą się kiermasze produktów pochodzących z gospodarstw ekologicznych, produktów regionalnych i lokalnych, wyrobów rękodzieła ludowego i artystycznego oraz pokazy wykonywania dekoracji świątecznych.

Po uroczystym otwarciu Jarmarku ogłoszone zostaną wyniki VII Wojewódzkiego Konkursu Szopek Bożonarodzeniowych w trzech grupach wiekowych: uczniowie szkół podstawowych, uczniowie szkół ponadpodstawowych oraz dorośli.

Młody rolniku – nie zapomnij Złożenie ankiety monitorującej jest obowiązkiem młodego rolnika. Musi być ona wypełniona i dostarczona do ARiMR w ściśle określonym terminie. Każdy z młodych rolników, który otrzymał z ARiMR premię na samodzielne rozpoczęcie prowadzenia gospodarstwa, zobowiązał się m.in. do wypełnienia i złożenia do Agencji ankiety monitorującej. Zawiera ona informacje niezbędne do oceny spełnienia przez młodego rolnika zobowiązań związanych z otrzymaną pomocą, a także do oceny sposobu i efektów wdrażania działania „Ułatwianie startu młodym rolnikom” w ramach PROW 2007-2013. Ankieta jest również źródłem danych, które są wykorzystywane w sprawozdaniach przekazywanych do Komisji Europejskiej. Na tej podstawie badana jest skuteczność i efektywność udzielonej pomocy, a także formułowane są wnioski dotyczące zasad i warunków udzielania takiego wsparcia w przyszłości. Z tego względu rzetelne opracowanie ankiety i terminowe dostarczenie jej do ARiMR jest niezmiernie ważne także dla beneficjenta pomocy. Jeżeli bowiem młody rolnik nie złoży w ogóle lub spóźni się z dostarczeniem ankiety monitorującej do Agencji, wówczas


Już 28 lutego 2014

KOLEJNE WYDANIE

Regionalnego Informatora Rolniczego REKLAMA:

Agata Zielińska tel. 609 050 446, a.zielinska@expressmedia.pl

Jacek Tokarski tel. 691 210 308, j.tokarski@nowosci.com.pl

2193613BDDWA


30

- R E G I O N A L N Y I N F O R M AT O R R O L N I C Z Y / listopad 2013

vademecum

nie jest prowadzona uprawa roślin 139,39 zł/ha. To oznacza, że zgodnie z powyższymi szacunkowymi stawkami rolnik może otrzymać w ramach dopłat bezpośrednich za 2013 r. 969,69 zł za hektar uprawianego zboża. (źródło: ARiMR)

zostanie na niego nałożona kara finansowa. Dlatego nie warto lekceważyć tego obowiązku. Ankietę monitorującą należy dostarczyć do oddziału regionalnego ARiMR nie wcześniej niż po upływie 4 lat i 10 miesięcy, licząc od dnia wypłaty pomocy, jednak nie później niż do dnia, w którym upływa 5 lat od wypłaty pomocy. (źródło: ARiMR)

Ile dopłat w przyszłym roku? Ponad 14 mln hektarów gruntów rolnych jest objętych w Polsce dopłatami bezpośrednimi. Europejski Bank Centralny ogłosił 30 września br. oficjalny kurs euro, zgodnie z którym będą przeliczane i wypłacane dopłaty bezpośrednie za 2013 rok. Kurs ten wynosi 4,2288 złotego za euro. Kursy przeliczeniowe obowiązują we wszystkich państwach członkowskich, w których oficjalną walutą nie jest euro. W tym roku przyjęty kurs przeliczeniowy jest wyższy o 0,125 zł niż w ubiegłym roku (wtedy wynosił 4,1038 zł za euro), czyli jest korzystniejszy dla rolników. Maksymalna łączna kwota przeznaczona na dopłaty bezpośrednie w Polsce za 2013 r. wynosi ok. 3,5 mld euro, tj. 14,8 mld złotych. Wstępnie szacowane stawki płatności w roku 2013 będą wynosić: - jednolita Płatność Obszarowa (JPO) - 830,30 zł/ha, - uzupełniająca płatność obszarowa - do powierzchni innych roślin i do powierzchni gruntów ornych, na których

zdrowotnej na ubezpieczenie zdrowotne osób zobowiązanych do ich opłacania w 2014 r. z tytułu prowadzenia działów specjalnych produkcji rolnej. (źródło: krus.gov.pl)

Zmiana składki KRUS Od 1 stycznia 2014 roku zmieni się składka zdrowotna rolników prowadzących działy specjalne. Od nowego roku 1680 zł wynosi kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę, ogłoszonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 11 września 2013 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 1074). Kwota minimalnego wynagrodzenia jest podstawą wymiaru miesięcznej składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników prowadzących działy specjalne. Zadeklarowana podstawa wymiaru składki zdrowotnej rolników, którzy prowadzą działy specjalne produkcji rolnej, odpowiada dochodowi ustalonemu dla opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych i nie może być niższa niż kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę. Od 1 stycznia 2014 roku najniższa miesięczna składka na ubezpieczenie zdrowotne wymienionych osób, stanowiąca 9 proc. kwoty 1680 zł najniższego wynagrodzenia za pracę w 2014 r., wyniesie zatem 151 zł (9 proc. x 1680 zł). Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego informuje też, że z dniem 31 stycznia 2014 roku upływa termin na złożenie, przez rolników prowadzących działy specjalne produkcji rolnej, oświadczenia o rodzajach prowadzonej działalności i przewidywanego z tego tytułu dochodzie, wraz z odpisem decyzji naczelnika urzędu skarbowego wydanej na podstawie deklaracji o rodzajach i rozmiarach zamierzonej produkcji rolnej lub o wysokości przewidzianego dochodu w 2014 roku. Na podstawie złożonych w Kasie dokumentów ustalona zostanie wysokość miesięcznej składki

Unijny budżet przyjęty 19 listopada Parlament Europejski przyjął w Strasburgu budżet Unii Europejskiej na lata 2014 - 2020. Zaplanowano w nim, że wydatki Wspólnoty w najbliższych siedmiu latach, w zobowiązaniach wyniosą 960 mld euro, a w rzeczywistych płatnościach ponad 908 mld euro. Polska, w ramach tego budżetu, otrzyma najwięcej pieniędzy spośród wszystkich państw UE. Licząc w cenach bieżących, będzie to ok. 115 mld euro, a nasza składka wyniesie ok. 30 mld euro. Jak zwykle największą pozycję w budżecie UE stanowią środki na realizację Wspólnej Polityki Rolnej. Wydatki na ten cel w ciągu najbliższych siedmiu lat wyniosą blisko 373,2 mld euro. Polska dostanie z tego w sumie ok. 32 mld euro, licząc w cenach bieżących. Unijne wsparcie przyznane Polsce na realizację Wspólnej Polityki Rolnej w latach 2014 - 2020 będzie zatem wyższe, niż w poprzedniej 7 letniej perspektywie finansowej, o ok. 3,5 mld euro. Za rozdzielenie większości funduszy na rozwój rolnictwa i obszarów wiejskich w latach 2014 - 2020, podobnie jak w poprzednich siedmiu latach, będzie odpowiedzialna Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. (źródło: ARiMR)


NAJWIĘKSZY SALON W WOJEWÓDZTWIE !!!

tel. 52 516 10 00, www.reiski.pl

2165713BDBHA

Serwis Mechaniczny, Myjnia, SKP, Ubezpieczenia, Naprawy powypadkowe wszystkich marek - bezgotówkowo


708813BDBHA

Regionalny Informator Rolniczy listopad 2013  
Regionalny Informator Rolniczy listopad 2013  
Advertisement