Issuu on Google+

nakład: 13 000 egz.

W NUMERZE: „Solówka” zajechała mu drogę

O ogromnym szczęściu w nieszczęściu może mówić kierowca tira, który rozbił się na drzewie pod Długimi Starymi. s.3

Dawid G. trafi do psychiatrów

Dopiero we wrześniu będzie wiadomo, czy 21-letni mieszkaniec Leszna popełnił zabójstwo będąc w pełni poczytalnym. s.3

Maluch wbił się w cysternę

Kierowca fiata 126, który uderzył w cysternę zaparkowaną na poboczu krajowej „piątki” zginął na miejscu. s.5

Gollob wygrywa w Malilli

To był popis jednego aktora. Tomasz Gollob był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem kolejnej rundy Grand Prix w szwedzkiej Malilli. s.11

Klęska Byków

Sromotną porażkę ponieśli żużlowcy Unii Leszno w pierwszym pojedynku fazy play off. Przegrali z Włókniarzem Częstochowa 37:53. s.16

19.08.2009 - 26.08.2009r.

nr 33 (55)

Działacze nie jeżdżą Dworakowski: Porażka z Włókniarzem, to nie koniec Unii

Tylko cud może sprawić, że żużlowcy Unii Leszno włączą się w tym sezonie do walki o medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Po klęsce z Włókniarzem Częstochowa w pierwszym meczu rundy play-off zmniejszyli swoje szanse prawie do minimum. Zdaniem prezesa Józefa Dworakowskiego załamywanie rąk, to najgorsze, co można teraz zrobić. – Winę za przegraną ponoszą oczywiście zawodnicy, historia Unii Leszno nie kończy się jednak na jednym meczu, ani na jednym sezonie – przyznał z optymizmem.

- Unia będzie jechała dalej, na 2009 roku żużel w Lesznie się nie kończy. - zapewnia Prezes Dworakowski.

Fot. Klaudia Dymek

Gazeta bezpłatna

- Ochłonął już Pan po tej przykrej porażce? - Nie jest to przyjemna rzecz, ale taki jest sport. Liczyłem się z zimnym prysznicem w tej rundzie. W sporcie zawsze jest nadzieja na to, że może być dobrze i w naszym przypadku też taka iskra nadziei istnieje. Po meczu, jeszcze na murawie pogratulowałem trenerowi Dzikowskiemu zdobycia tytułu mistrza Polski. W mojej opinii,

Włókniarz jest głównym pretendentem do tytułu. Przez ostatnie trzy lata zawsze wpadaliśmy w play-off na Częstochowę. Do tej pory udawało się rozstrzygać rywalizację na naszą korzyść, tym razem jednak coś nie zaskoczyło, no i koniec zabawy. - Wierzy Pan, że sezon nie skończy się dla Unii po rewanżu w Częstochowie? dok. na stronie 2


2

Wydarzenia

Dworakowski: Porażka z Włókniarzem, to nie koniec Unii

Działacze nie jeżdżą

Okradli myśliwego z broni i komputerów

Złodzieje weszli przez uchylone okno Ponad 39 tysięcy złotych wynoszą straty po włamaniu do jednego z domów przy ul. św. Krzysztofa w Lesznie. Skradziono między innymi broń myśliwską, gotówkę i kilka komputerów.

Fot. Klaudia Dymek

Do włamania doszło w nocy. Złodzieje mieli bardzo dobre rozpoznanie. Wiedzieli nie tylko po co przychodzą, ale także jak dostaną się do wnętrza. Właściciel ułatwił zadanie złodziejom. – W domu opuszczone były zewnętrzne rolety, ale pozostawiono uchylone okno. To wystarczyło złodziejom, by dostać się do wnętrza i je dokładnie splądrować – informuje Zbigniew Krawczyk z

- Po jednym przegranym meczu nie robi się rewolucji w zespole. Nikogo z obecnych żużlowców nie skreślamy po jednym nieudanym sezonie - podkreśla Józef Dworakowski

dok. ze strony 1 - Przyznam, że we mnie nie ma zbyt wiele optymizmu. Wszystko zależy od zawodników, to oni muszą coś udowodnić. To nie działacze jeżdżą, żużlowcy sami muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, po co uprawiają ten sport. Faktury przynoszą bardzo szybko, a na torze nie wiedzą jak się zachować. W sobotę na treningu wszystko było zapięte na ostatni guzik, a w nie-

Wydawca:

AWR ELKA sp. z o.o. Roman Lewicki - dyrektor, Arek Wojciechowski - red. naczelny, Emilia Wojciechowska - szef informacji, Klaudia Dymek - red. prowadzący/ skład Dziennikarze: Aldona Brycka-Jaskierska, Hanna Ciesielska, Jarek Adamek, Marcin Hałusek, Michał Konieczny, Piotr Pazoła Michał Wiśniewski Siedziba redakcji: Leszno, ul. Sienkiewicza 30a tel. 065 5295678 e-mail:dodatek@elka.pl www.dodatek.elka.fm Druk:

Drukarnia POLSKAPRESSE Sp. z o.o.

dzielę…? Woffinden przyjechał ostatni w pierwszym wyścigu, ale potrafił się przełożyć i zdobywał punkty, nasi zawodnicy – odwrotnie, zupełnie się pogubili. Wydawało się, że są bezradni, takie sprawiali wrażenie. Jarek Hampel przyznaje w pomeczowych rozmowach, że jest mu przykro, ale chyba jeszcze bardziej przykro jest tym kibicom, którzy kupili bilety i obejrzeli takie widowisko. Wielokrotnie rozmawiałem z zawodnikami po jednej bądź drugiej wpadce w rundzie zasadniczej i słyszałem, że się czepiam, że nie mam się przejmować, bo w play-offach będzie zdecydowanie lepiej. No i co…? Mamy play-offy, a wyników brakuje. To oni, żużlowcy powinni siedzieć na moim miejscu i się tłumaczyć. Chcą zarabiać pieniądze – muszą zdobyć punkty, a nie mówić o wielkiej presji, która na nich ciąży, bo z nią powinni sobie radzić. Proszę bardzo, niech zgodzą się na obniżenie wynagrodzeń o 30 czy więcej procent, a wtedy presja będzie mniejsza. Koszty żużla się obniżą, nie trzeba będzie walczyć o każdego, najmniejszego nawet sponsora. - Jaka atmosfera panuje w drużynie? Wśród kibiców krążą wieści, że w klubie obniżono stawki za punkt i nie ma pieniędzy za bonusy. - Na pewno nie jest tak, że zabraliśmy chłopakom 30 procent ich wynagrodzenia, a takie opinie do mnie dotarły. Co do bonusów, jestem zdania, że te punkty nie decydują o zwycięstwach drużyny. Po Drużynowym Pucharze Świata, który nie przyniósł klubowi wyniku finansowego, na jaki liczyliśmy, owszem, negocjowałem z chłopakami kwestię punktów bonu-

sowych. Rozmowy nie przyniosły konsensu i sprawa umarła. - Kibice pytają, czy nie byłoby rozsądne zatrudnienie w klubie psychologa, człowieka, który zająłby się motywowaniem zawodników? - A kiedy taki psycholog mógłby pracować i spotykać się z zawodnikami? Przecież oni mają cały tydzień wypełniony startami. Polska, potem Anglia, Szwecja, często znowu Anglia. Na stadionie pojawiają się prawie przed samym meczem. - Myśli Pan już o nowym sezonie? Będą zmiany w składzie? - Na miłość Boską, po jednym przegranym meczu nie robi się rewolucji w zespole. Nikogo z obecnych żużlowców nie skreślamy po jednym nieudanym sezonie. A to, że gdzieś tam w kuluarach uciąłem sobie pogawędkę z jakimś zawodnikiem z innego klubu, nie znaczy wcale, że podsunąłem mu kontrakt do podpisania. Unia będzie jechała dalej, na 2009 roku żużel w Lesznie się nie kończy. O tym mogę zapewnić. Pozostaje tylko kwestia zmontowania rozsądnej drużyny na 2010 rok, ale to jeszcze nie teraz, nie w tym momencie, za wcześnie na takie decyzje. Na pewno Państwo będziecie świadkami wielu emocji, a my, działacze będziemy się denerwować i robić wszystko, żebyście byli zadowoleni. Jest jeszcze sporo do zrobienia w Unii Leszno, a jak uda się zrealizować kilka celów, wtedy zgodnie z moimi wcześniejszymi deklaracjami – przekażę stery w klubie młodszym. Głowa do góry. Nie załamujmy rąk tylko dlatego, że w jedną niedzielę o godz. 18.00 Unia przegrała mecz. Rozmawiał Michał Konieczny

leszczyńskiej policji. Łupem włamywaczy padły trzy przenośne komputery. Jeden z nich to Asus, drugi Dell, a trzeci to Toshiba. Każdy o wartości kilku tysięcy złotych. Złodzieje ukradli też lornetki oraz gotówkę. Właściciele przetrzymywali w domu 11 tysięcy złotych i trzy tysiące euro. Najpoważniejszym łupem nie była jednak elektronika i pieniądze. Złodzieje sforsowali zabezpieczenia specjalnej szafy do magazynowania broni i zabrali z niej sztucer myśliwski. – To broń marki Sako o numerze 58434. Możliwe, że złodzieje będą próbowali ją teraz sprzedać – przyznaje Krawczyk. Broń posiada specjalistyczną lunetę. Łączna suma strat wynosi blisko 40 tysięcy złotych, a policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które mogą wiedzieć coś o okolicznościach włamania. (mich)


Wydarzenia

„Solówka” zajechała mu drogę

Fot. (2x) Michał Wiśniewski

O ogromnym szczęściu w nieszczściu może mówić kierowca tira, który w czwartek nad ranem rozbił się na drzewie pod Długimi Starymi. Zdaniem ocalałego szofera drogę zajechała mu inna ciężarówka, a dokładnie ciągnik siodłowy. Kierowca twierdzi, że razem z kolegą z innego auta podjęli nawet pościg, ale okazał się bezskuteczny.

Do zdarzenia doszło przed 5.00 rano na prostym odcinku krajowej drogi numer 12 między Długimi Starymi a Dębową Łęką. Tir z naczepą przewożący napoje zjechał z drogi i uderzył w dwa drzewa. Na jednym z nich została doszczętnie rozbita kabina. Kierowca wydostał się, jak sam mówi, przez przednią szybę. – Jechałem od Poznania. W pewnym momencie wyprzedziła mnie ,,solówka’’. To sam ciągnik siodłowy. Zajechała mi drogę

spychając do rowu. Krzyczałem przez CB, że ma uważać, ale czułem, że złapałem już pobocze. Nie miałem szans i wjechałem do rowu – mówi kierowca tira. Przyznaje też, że wołał o pomoc do kierowcy ciągnika. – Wywołałem kolegę, który jechał akurat tą trasą busem i pojechaliśmy gonić tę ,,solówkę’’. Nie udało się – dodaje. Okoliczności i wersję kierowcy sprawdzi teraz policja. (mich)

Kolej się ociąga Chodnik na Dworcowej jednak nie teraz

300 tysięcy złotych zarezerwowane w budżecie miasta Leszna na budowę chodnika przy ul.Dworcowej zostanie wydane na inny cel. Samorząd chce modernizować cały należący do niego fragment drogi, łącznie z nawierzchnią i sieciami podziemnymi. Nie zacznie, póki kolej też nie zadeklaruje, że odnowi swój fragment.

Stan chodnika na Dworcowej jest dramatyczny od lat. Odcinek ulicy od przejścia podziemnego do Poczty należy do

Sprawa morderstwa na Chrobrego

Dawid G. trafi do psychiatrów

Fot. Michał Wiśniewski

Tir rozbił się na drzewie

3

miasta. Samorząd zaplanował w budżecie na ten rok 300 tysięcy złotych, by chodnik ułożyć na nowo. Inwestycja jednak nie dojdzie do skutku. – Remont na raty nie ma sensu. Po rozpoznaniu terenu, zwłaszcza tego, co pod ziemią, widać, że modernizacja samego chodnika jest niezasadna. Tam potrzeba kompleksowej inwestycji, łącznie z całą drogą – podkreśla prezydent Leszna, Tomasz Malepszy. PKP zapowiadało wielokrotnie, że wyremontuje należący do kolei pozostały fragment, a więc plac przed dworcem. Wykonywanie tej inwestycji fragmentami, zdaniem miasta, nie ma żadnego ekonomicznego uzasadnienia. – Przebudowa dworcowej to nie tylko nowa nawierzchnia, ale również podziemne sieci. Tego nie da się robić częściowo – dodaje Malepszy. Miasto zapewnia, że jest gotowe do rozpoczęcia robót na dworcowej, ale nie rozpocznie

ich zanim nie otrzyma gwarancji, że w tym samym czasie swoją część ulicy zmodernizuje kolej. (mich)

21-letni mieszkaniec Leszna podejrzany o zamordowanie właścicielki kamienicy przy ul. Chrobrego musi zostać zbadany przez psychiatrów – tak zdecydowała prokuratura w Lesznie. Dopiero we wrześniu będzie wiadomo, czy zabójstwo popełnił będąc w pełni poczytalnym. Ofiara była niedoszłą teściową mężczyzny. Do zbrodni doszło w czerwcu. W nocy, w kamienicy, gdzie mieszkała 58-letnia kobieta odbywała się zakrapiana impreza. Ciało Małgorzaty Ch. znaleziono rano. Krótko potem policja zatrzymała jej niedoszłego zięcia. Dawid G. przyznał się, że pobił kobietę, ale zaprzeczał, by dokonał zabójstwa. Małgorzatę Ch. rzeczywiście dotkliwie pobito,

ale przyczyną zgonu było uduszenie twardym przedmiotem. Dawid G. miał zabrać z domu pieniądze. Nieoficjalnie wiadomo, że chodziło o kilka złotych. Od czerwca przebywa w areszcie, ale zanim prokuratura zdecyduje o ostatecznym kształcie zarzutów, postanowiła dokładnie zbadać podejrzanego przez psychiatrę. - Biorąc pod uwagę okoliczności popełnienia czynu konieczne było zasięgnięcie opinii psychiatrów. Zespół odpowiednich biegłych został już powołany i we wrześniu planowane jest badanie podejrzanego. Powinno dać odpowiedź odnośnie stanu jego poczytalności. Gdyby nie dało, zarządzimy dłuższą obserwację – mówi Małgorzata Handke-Maciuk, zastępca szefa leszczyńskiej Prokuratury Rejonowej. W przypadku stwierdzenia niepoczytalności możliwe jest zastosowanie przez sąd nadzwyczajnego złagodzenia kary. W normalnym trybie za zabójstwo grozi od 25 lat więzienia do dożywocia. Na razie Dawid G. ma zarzut zabójstwa nie kwalifikowanego, które oznacza osiem lat więzienia. (mich)


4

Wydarzenia

Grypsy Na takie samoloty podejrzanego czekamy o morderstwo Przed sądem okręgowym w Zielonej Górze odbyła się kolejna rozprawa w procesie Marcina M., oskarżonego o dokonanie zabójstw na plebaniach w Ciosańcu i Serbach. Przesłuchano między innymi mężczyznę, który kilka tygodni spędził z oskarżonym w jednej celi aresztu.

Mężczyzna sam złożył wniosek, że chce w tej sprawie zeznawać. Powiadomił on sąd, że ma istotne dla niej informacje. Sąd przychylił się do jego wniosku o to, by zeznania przyjmowane były pod nieobecność na sali rozpraw oskarżonego. Jak stwierdził, chce w ten sposób uniknąć problemów pod celą. Świadek zeznał, że był w posiadaniu grypsu do wspólników Marcina M., w którym zwraca się on o załatwienie jakichś spraw finansowych. Nie pamięta jednak, jakie to były sprawy. Wymienił także imię jednego z potencjalnych wspólników oskarżonego. Świadek nie pokazał jednak samego grypsu, gdyż jak zeznał, zaginął on podczas przenoszenia go do innej celi. Nie był także w stanie powiedzieć, jak długo był w jego posiadaniu i dlaczego nie wysłał go do sądu lub nie przekazał administracji aresztu. Zeznaniom tego świadka, który w areszcie znalazł się za

usiłowanie zabójstwa, przysłuchiwała się biegła z zakresu psychologii. Stwierdziła ona, że świadek prezentuje obniżoną sprawność intelektualną do upośledzenia w stopniu lekkim. Ma problemy z pamięcią świeżą i trwałą. Trudno też ustalić motywy, jakimi kierował się składając zeznania. Generalnie biegła stwierdziła, że mogą one być wynikiem konfabulacji (zmyślania) i w związku z tym trudno jego zeznania uznać za istotne w postępowaniu. Podczas rozprawy nie był to jednak jedyny moment, kiedy pojawił się wątek ewentualnych wspólników Marcina M. Przed sądem zeznawał bowiem też głogowianin, który w wieczór, kiedy dokonano zabójstwa księdza i jego gospodyni w Serbach, widział wyjeżdżający z terenu plebani wóz duchownego, w którym były nie jedna, a dwie osoby. Przypomnijmy, że już na początku procesu zeznawał inny świadek, który na parkingu w iemczech także widział ten samochód, a w nim dwie osoby. W sumie w poniedziałek przesłuchano aż ośmiu świadków. Wśród nich ponownie był pracownik głogowskiego komisu, w którym oskarżony usiłował sprzedać zrabowany z plebani w Ciosańcu radiomagnetofon. Zeznania składali także dwaj taksówkarze, którzy wozili Marcina M. oraz pracownicy zielonogórskiego motelu, w którym oskarżony się zatrzymał. Kolejną rozprawę zaplanowano na piątek. Sąd wysłucha tym razem biegłych z zakresu daktyloskopii, grafologii alpinistyki. Nie pojawia się jednak na niej biegli psychiatrzy. Żadna ze stron nie chciała skomentować ostatnich zeznań. Wszystko wskazuje na to, że mimo sporego tempa, jakie narzucił sąd okręgowy w Zielonej Górze, proces potrwa jeszcze wiele tygodni. (mai)

Pilatus wylądował w Lesznie

Fot. Krystyna Gojny

Powrócił wątek świadków

Luksusowa taksówka powietrzna – Pilatus zawitała w piątkowe przedpołudnie na leszczyńskie lotnisko. – Stajemy się powoli ważnym przystankiem powietrznym między Poznaniem i Wrocławiem – przyznaje dyrektor CSS w Lesznie, Ryszard Andryszczak.

Lądowanie szwajcarskiego Pilatusa na leszczyńskim lotnisku nie bez powodu wywołało spore poruszenie wśród pracowników Centralnej Szkoły Szybowcowej. – To pierwszy tak duży samolot, który lądował u nas – podkreśla dyrektor Andryszczak. Pilatus może pomieścić do 12 osób i jest luksusową ,,powietrzną taksówką’’. Do Leszna przyleciał z Niemiec, a odlatywał do Lubina. Pasażerami byli dyrektorzy znanej firmy obuwni-

czej. Na płycie lotniska Pilatus spędził zaledwie kilka minut, ale władze CSS nie kryją radości z faktu, że takie maszyny zaczynają trafiać do Leszna. – Jesteśmy otwarci na aeroturystykę. Nie chodzi nam o wielki port lotniczy, który będzie przeszkodą dla mieszkańców. Chodzi nam właśnie o takie samoloty, które przywiozą klientów dla miasta i regionu, a przy okazji zarobi na tym lotnisko – dodaje dyrektor Andryszczak. (mich)

Jarek Adamek

Kościanowi gratulujemy? Jeden z prominentnych leszczyniaków przedstawił mi ostatnio bardzo interesującą hipotezę na temat spalenia miasta podczas Potopu Szwedzkiego. Jak już kiedyś napisałem tę historyczną atrakcję zawdzięczamy – moim zdaniem – Wielkiemu Janowi Amosowi i jego współbraciom (Czeskim), którzy bram do miasta przed wojskami polskimi nie otwarli i co gorsza dali z wałów ognia do konfederatów. Ci więc uznali, że należy się za to łomot z fajerwerkami i skutecznie się z tego zadania wywiązali. Jednakowoż ów ważny człowiek powiedział mi, że zupełnie o co innego poszło. Przecież ci konfederaci – mówi – była to szlachta z Kościana i okolic. Cała awantura potopowa zaś stała się pretekstem tylko, żeby leszczynianom dać bobu i pozbyć się miasta konkurencyjnego. Jednym słowem cały pożar, zniszczenie i upadek zawdzięczamy odwiecznej wojnie Kościan-Leszno.

Nie powiem, pogląd bardzo interesujący. Nie wiem, na ile prawdziwy, ale interesujący. Czy kościaniacy z leszczyniakami się lubią? Podobno nie bardzo. Parę lat temu jeden z radnych grodu nad Obrą publicznie rozwodził się, jakoby Leszno było miastem szczurów. Leszczyniacy odwdzięczają się różnymi mniej lub bardziej zawoalowanymi uwagami na temat kościańskiej lecznicy psychiatrycznej. Kościaniacy mają nam za złe, że byliśmy miastem wojewódzkim, my uważamy, że należało nam się to jak psu zupa… Kontrast ożywili ostatnio nasi miejscy radni PiS. Kościanowi gratulujemy burmistrza Jurgi – mówił pan Sławomir Szczot, komentując program informatyzacji miasta, na który samorząd tamtejszy dostał pieniądze. Chodzi o to, że w Kościanie będzie darmowy Internet, o który w Lesznie PiS zabiegał. Chodzi o to, że w Kościanie już na pewno będzie, a w Lesznie może kiedyś

będzie, ale – jak mówi Szczot – prezydent się do tego zabiera jak nie przymierzając pies do jeża. A propos psów – bardziej niż darmowego Internetu (to zresztą tylko poboczny element programu, zdaje się) zazdroszczę kościaniakom skutecznego pomysłu na radzenie sobie z psimi kupami. Miasto rozdaje torebki za darmo, ale jak strażnicy złapią kogoś, kogo pupil sadzi kloca na chodnik, lepią mandat albo zakładają sprawę sądową. U nas ciągle strach przejść na przykład ulicą Wąską, a to przecież jedna z najpiękniejszych uliczek miasta. Czy to powód, żeby gratulować Jurgi? Odziedziczył po poprzedniku spore zadłużenie, wielkie braki w infrastrukturze i pustą kasę. Teraz miasto z długów wychodzi, drogi się budują, a zadłużenie zmalało o połowę. I bardzo interesujące plany na najbliższe lata. Cud? Pan Bóg ich bardziej lubi? W dodatku dał im rzekę, a nam nie…


Wydarzenia Tragiczny wypadek na „piątce”

5

Gratka dla fotoamatorów

Maluch wbił się w cysternę

Fot. Michał Wiśniewski

Fot. Izabela Nowka

Stare ciągniki w Wilkowicach

Kierujący fiatem 126p, 52-letni mieszkaniec gminy Kościan uderzył w cysternę zaparkowaną na poboczu krajowej „piątki” między Czaczem a Poninem. Kierowca malucha zginął na miejscu.

Do wypadku doszło w piątek około 21.30. Na poboczu drogi między Czaczem a Poninem stała cysterna. Postój spowodowany był awarią. - Samochód był prawidłowo oznakowany - zaznacza podinspektor Bronisław Frąckowiak, naczelnik wydziału prewencji KPP w Kościanie. Kierowca fiata jechał od strony Śmigla w kierunku Kościana. Prawdopodobnie

zbyt późno zauważył stojący na poboczu samochód, uderzył w tył cysterny. Fiat został niemalże zmiażdżony. Mężczyzna zginął na miejscu. - Żeby wydobyć ciało, konieczne było rozcięcie drzwi tego auta - mówi Frąckowiak. - Najprawdopodobniej nieuwaga kierowcy doprowadziła do tragedii, ale ostatecznie przyczynę wypadku wykaże dochodzenie. (abj/tekst i foto)

PiS: Kościanowi gratulujemy Jurgi

Prezydent blokuje hot spoty? Druzgocząca krytyka spadła na prezydenta Leszna z ust radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości. PiS zarzuca władzom Leszna blokowanie działań w sprawie darmowego dostępu do internetu dla mieszkańców. Zdaniem radnego Sławomira Szczota Kościan, który taką sieć uruchamia, zostawił Leszno w tyle. – Prezydenta rozliczą wyborcy – mówi radny.

Radni z PiSu od ubiegłego roku zabiegają o stworzenie w mieście sieci darmowego dostępu do internetu. Specjalny

program w tej sprawie trafił do biura rady miejskiej, a z niej na komisję infrastruktury, gdzie został skrytykowany. Zdaniem radnych PiS, od momentu złożenia, projekt jest celowo blokowany, choć popiera go wielu mieszkańców. Władze miasta zamówiły wprawdzie koncepcję sieci szkieletowej dla szerokopasmowego internetu, ale zdaniem radnych PiS taka sieć posłuży jedynie urzędnikom. – Nie zakłada bowiem tworzenia hot spotów, czyli bezprzewodowego dostępu dla mieszkańców. Mieszkańców nie interesuje sieć między urzędami i szkołami. Chcą socjalnego, darmowego internetu w mieście, a o tym pan prezydent nie pomyślał – uważa radny Prawa i Sprawiedliwości, Sławomir Szczot. Darmowy dostęp do internetu dla wszystkich mieszkańców

zapewnił sobie Kościan. Zdobył na ten cel 3,5 miliona złotych i za dwa lata taka sieć będzie mogła działać we wszystkich domach. Wiosną 240 rodzin otrzyma od miasta laptopy w ramach wyrównania szans. Radny Kazimierz Jęcz z leszczyńskiego PiS uważa, że Kościan w przeciwieństwie do Leszna wykorzystał szanse na unijne pieniądze. – Urzędnicy z Kościana postarali się i wywalczyli na ten cel 85 procent kosztów. W Lesznie tego nie potrafią Radny Szczot w ocenach idzie jeszcze dalej. – Gratulujemy mieszkańcom Kościana takiego burmistrza, którego przedstawiamy panu prezydentowi Malepszemu za wzór. Radni PiS wezwali prezydenta Tomasza Malepszego do odblokowania działań przy tworzeniu w mieście sieci bezpłatnych hot spotów dla mieszkańców. (mich)

W najbliższy weekend, 22 i 23 sierpnia Wilkowice znów staną się stolicą rolniczych zabytków. Po raz ósmy odbędzie się tam Ogólnopolski Festiwal Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im. Jerzego Samelczaka. Organizatorzy spodziewają się około stu wystawców, nie tylko z Polski, ale także z Niemiec i Słowacji. Zgłoszenia kolekcjonerów zainteresowanych udziałem w imprezie cały czas jeszcze napływają. - Spodziewamy się, że w tym roku będzie więcej wystawców niż w ubiegłym. Impreza ma w nazwie ogólnopolska, ale jej zasięg jest już międzynarodowy, udział w niej zapowiedzieli kolekcjonerzy z Niemiec i Słowacji - mówi Izabela Nowak z wydziału promocji Urzędu Gminy w Lipnie. Pokazom zabytkowych ciągników i maszyn towarzyszyć będzie wystawa sprzętu Muzeum Rolniczego ze Szre-

niawy oraz wystawa promująca najnowszy sprzęt rolniczy pod nazwą „Roltechnika” pod egidą Targów Poznańskich. Podczas dwudniowej imprezy można będzie zobaczyć w akcji odrestaurowane sprzęty rolnicze. Zaplanowano konkursy sprawnościowe między Ursusem 45 a Lanz Bulldogami, „toczenie beczki”, pokazy w polu i inne. Na niedzielę zaplanowano uroczysty korowód pojazdów ulicami Wilkowic. Zarówno w sobotę, jak i niedzielę pokazy rozpoczynać się będą o godz. 9.00 i trwać będą do 17.00. W sobotę na godzinę 20.00 zaplanowano wspólną zabawę z zespołem country „Zajazd”. W tym roku po raz pierwszy wstęp na imprezę będzie płatny dla publiczności, ale bilet kosztuje tylko symboliczną złotówkę. - Jest to pewien przymus, bo chcąc starać się o dofinansowanie imprezy z zewnątrz, musimy mieć udokumentowane ile osób ją odwiedza. Mamy pewną pulę biletów darmowych, które będą rozdawane - zapowiada Izabela Nowak, zachęcając przy tym do udziału w festiwalu. Patronat honorowy nad imprezą objął minister rolnictwa, marszałek woj. wielkopolskiego i starosta powiatu leszczyńskiego. Marszałek Marek Woźniak potwierdził nawet, że przyjedzie do Wilkowic. - Chcemy pokazać marszałkowi, jak wygląda ten festiwal i jakie to jest ogromne przedsięwzięcie, dla nas jako gminy wiejskiej - dodaje Nowak. (abj)


6

Wydarzenia

Oblężenie Cichowa

Festyn parafialny w Zaborowie

Tłumy na sikawkach Za pięć złotych Fot. Aldona Brycka - Jaskierska

wygrał forda

Fot. (4x) Michał Wiśniewski

Właściciel losu 1118 wygrał forda Ka - główną nagrodę w loterii fantowej podczas festynu parafialnego w Zaborowie. Oprócz samochodu rozlosowano ponad dwa tysiące nagród. Dochód z festynu przeznaczony zostanie na dokończenie budowy Domu Parafialnego.

Czesi, Słowacy i Węgrzy i kilkadziesiąt ekip z całej Polski zjechało w niedzielę do Cichowa by wziąć udział w Europejskich Zawodach Sikawek Konnych. Gościem honorowym imprezy był wicepremier Waldemar Pawlak.

Cichowo zostało dosłownie zalane przez turystów. Aby przed południem dojechać samochodem do Cichowa trzeba było odstać w korku kilka kilometrów. Wjazd do kurortu był zamknięty, a samochody kierowano na okoliczne pola, gdzie powstały prowizoryczne, płatne parkingi. – Liczymy, że do Cichowa przyjechało około 12 tysięcy ludzi. Za rok mamy 10. krajowe zawody i będzie ich na pewno jeszcze więcej – przyznał główny organizator imprezy, Kazimierz Król, prezes Zarządu Powiatowego OSP w Kościanie.

Gościem honorowym zawodów był już tradycyjnie szef Ochotnicznych Straży Pożarnych, wicepremier Waldemar Pawlak. Nie spędził jednak w Cichowie wiele czasu. Organizatorzy tłumaczą, że powodem były obowiązki służbowe. Nieco dłużej zmaganiom strażaków przyglądał się wiceminister rolnictwa, Marian Zalewski. – Z podziwem patrzę na tych młodych ludzi, głównie ze wsi, którzy wciąż angażują się w pożarnictwo – przyznał. Do zmagań w upale stanęło dzisiaj w Cichowie prawie 90 ekip z Polski i zagranicy. – Oceniany jest wygląd historyczny sikawek i umundurowanie strażaków, ale to nie wszystko. Każda ekipa ma przebiec tor przeszkód i utworzyć linię gaśniczą. Wygrywa ta drużyna, która szybciej za pomocą sikawki poda prąd wodny – tłumaczy Grzegorz Stanisławiak, komendant zawodów. Na starcie stawali nie tylko mężczyźni, ale również drużyny żeńskie. – Dziewczyny też mają krzepę i pokazujemy to na takich zawodach – przyznała Paula Jankowska z Dąbrowy, kapitan jednej z ekip. Poza zmaganiami sikawek dla widzów przygotowano też między innymi pokazy tak zwanego timber sportu. Najlepsi w Polsce drwale - strażacy zaprezentowali swoje umiejętności między na innymi cichowskiej plaży. (mich)

W sobotę od popołudnia do późnego wieczora na placu przy kościele krążyły tłumy ludzi. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Na scenie prezentowali się soliści, kabaret, instrumentaliści i najmłodsi artyści. Można było wziąć udział w konkursach zręcznościowych, było też co zjeść i czym ugasić pragnienie. Jednak największym zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa, gdzie bony odpustowe można było kupić za pięć złotych. W tym roku główną nagrodą był czarny ford Ka. Auto z zaciekawieniem oglądało wiele osób, licząc że los będzie im sprzyjał. Samochodem szczególnie interesowały się kobiety. - To idealne auto na zakupy, kupiłam prawie dwadzieścia lo-

sów, mam nadzieję, że któryś z nich okaże się tym wygranym - mówiła jedna z uczestniczek festynu. Tym razem jednak los uśmiechnął się do mężczyzny. Okazało się, że to leszczyniak, spoza zaborowskiej parafii, miał ten jeden los o numerze 1118. Nowy właściciel forda mógł nim od razu odjechać, ale widocznie - nie spodziewając się wygranej - nie zabrał prawa jazdy i odbierze samochód w najbliższych dniach. Do zdobycia było ponad 2 tysiące nagród. Poczynając od drobiazgów, po możliwość przelotu balonem, dvd, sprzęt agd czy rower. - Po raz ostatni celem loterii jest Dom Parafialny, ponieważ w tym roku zakończymy jego budowę, ale to nie znaczy, że skończą się festyny i samochody, ponieważ w tym roku rozpoczniemy remont kościoła - mówi ks. Janusz Śmigiel, proboszcz parafii NMP w Lesznie. - Najważniejsza pozostaje jednak ta idea, aby w dniu odpustu spotkać się, porozmawiać i wspólnie zabawić - dodaje. 15 sierpnia to jedno z najważniejszych świąt w parafii p.w. N.M.P. Wniebowziętej w Zaborowie. Uroczystości odpustowe od jedenastu lat łączą się z organizacją festynu parafialnego. (abj)

Będą poprawki, ale bez utrudnień

Kończy się gwarancja na wiadukt Popękana nawierzchnia i zardzewiałe bariery – tak wygląda leszczyński wiadukt, cztery lata po generalnym remoncie, który kosztował 30 milionów zł. Miasto właśnie zażądało od wykonawcy usunięcia usterek. W ostatniej chwili, bo na inwestycję kończy się gwarancja.

Leszczyński wiadukt znów stanie się miejscem robót drogowych. Jak zapewniają urzędnicy będą to jednak tylko kosmetyczne poprawki, ale zwlekać z nimi nie

można, bo na inwestycję kończy się gwarancja. - Firma zgodziła się usunąć wskazane przez nas usterki w szybkim terminie. Chodzi przede wszystkim o spękania na powierzchni asfaltowej i rdzewiejące bariery ochronne. Tak być nie może i dlatego podjęliśmy rozmowy z firmą, by usunęła wszystko w ramach gwarancji. Pewne jest to, że miasto nie zapłaci za te roboty ani złotówki – mówi prezydent Leszna, Tomasz Malepszy. Usuwanie, czy raczej zalepianie spękań oznaczać będzie czasowe ograniczenia w ruchu. – To będą prace raczej kosmetyczne i nie ma mowy o jakimkolwiek wyłączaniu wiaduktu – dodaje prezydent. Prace powinny ruszyć we wrześniu lub najpóźniej październiku. (mich)


Program telewizyjny

7


8

Program telewizyjny


Program telewizyjny

9


10

Program telewizyjny


Sport 11 Zapraszamy na Nocną Rowerówkę

MDMP

Rowerami pod gwiazdami i wiatrakami

Młode byki w finale Z dorobkiem 36 punktów Unia Leszno wygrała ostatnią rundę Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski na żużlu i awansowała do finału.

Najlepiej na torze w Opolu jeździli Sławomir Musielak i Przemysław Pawlicki, obaj zdobyli po 12 pkt. Mateusz Łukaszewski dorzucił 7 pkt, a Kamil Adamczewski 5 pkt. Drugie miejsce zajęli młodzieżowcy RKM ROW Rybnik 32 pkt, a trzecie Włókniarza Częstochowa 26 pkt. Ostatnie miejsce zajęli gospodarze - zawodnicy Kolejarza Opole, zdobyli zaledwie 2 punkty.

Gollob

Polak już wiceliderem

Fot. Grzegorz Sterna

wygrywa w Malilli

Fot. Klaudia Dymek

W zeszłorocznej rowerówce wzięło udział kilkuset mieszkańców regionu. Najbardziej wiekowym rowerzystą był 76- latek, a najmłodszym 2,5–letni chłopiec,

To był popis jednego aktora. Tomasz Gollob był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem kolejnej rundy Grand Prix w szwedzkiej Malilli. Wygrał rundę zasadniczą, a później pewnie zwyciężył także w wielkim finale, pokonując w nim Jasona Crumpa, Hansa Andersena i Kenntha Bjerre. Polak awansował na pozycję wicelidera cyklu. Jak zwykle, podczas zawodów rozgrywanych w Malilli padał deszcz, a więc i tor był mokry. Organizatorzy byli jednak przygotowani na taką ewentualność. Sytuacja została opanowana, po nawiezieniu dodatkowej nawierzchni. Przez pierwsze wy-

ścigi nie było jednak zbyt wiele walki. Zawodnikowi startującemu z pola najbliżej krawężnika od razu można było wpisać trzy zdobyte punkty. Z biało-czerwonych zdecydowanie najlepiej radził sobie Tomasz Gollob, który mimo trudnych warunków po 12 rozegranych biegach miał 7 zdobytych punków. W drugiej części zawodów kibice zobaczyli zdecydowanie więcej walki na torze, a w poszczególnych wyścigach triumfowali również zawodnicy startujący z pozostałych pól. Rundę zasadniczą z dorobkiem 13 punktów wygrał Tomasz Gollob i był jedynym Polakiem w półfinałach. Żużlowiec Stali Gorzów prezentował się znakomicie, był kapitalnie spasowany z torem i gładko awansował także do finału. W decydującym starciu zmierzył się z liderem klasyfikacji Jasonem Crumpem, Hansem Andersenem i Kennethem Bjerre. Gollob po raz kolejny wykorzystał atut pierwszego pola i na linę mety przyjechał pierwszy. Dzięki zwycięstwu w Malilli reprezentant Polski w klasyfikacji generalnej Grand Prix awansował na drugie miejsce. Pozostali Polacy nie zaliczą turnieju w Szwecji do udanych. Grzegorz Walasek zdobył 6 pkt. Sebastian Ułamek 5, a Rune Holta tylko 2. Do półfinałów nie awansowali też Nicki Pedersen, zdobywca 7 pkt i Leigh Adams, który do mety w sumie dowiózł tylko 5 oczek.

W najbliższy piątek wieczorem miłośnicy turystyki rowerowej mogą wybrać się do Rydzyny, na start do szóstej Światowej Nocnej Rowerówki – rajdu, którego trasa wiedzie spod wiatraka Józef na Letnisko w Osiecznej. Jak na nocną imprezę przystało należy dobrze oświetlić swój rower, tym bardziej, że dla najlepszej iluminacji przygotowano specjalną nagrodę.

Światową Nocną Rowerówkę organizuje Muzeum Rolnictwa i Młynarstwa Wiatrak Józef w Rydzynie oraz samorządy powiatu Rydzyny i Osiecznej. Z roku na rok cieszy się coraz większym powodzeniem, głównie z powodu nietypowej pory – rajd odbywa się bowiem w nocy, co dostarcza niezapomnianych emocji. W tym roku impreza odbywa się już po raz szósty. -Zapraszam w piątek na 21.00 pod Wiatrak Józef w Rydzynie – powiedział Radiu Elka organizator Rowerówki Jarosław Jankowski – pół godziny później sformujemy kolumnę, która ruszy na trasę. Rajd będzie bowiem - jak co roku - zabezpieczony przez policję i straż pożarną, żeby w ciemnościach nie doszło do żadnego wypadku. Kolumna ruszy tradycyjną

trasą: przez Dąbcze, Nową Wieś, Kąkolewo, Łoniewo do Osiecznej. Meta znajdować się będzie na tamtejszym Letnisku. Organizatorzy zapewniają ciepły posiłek dla wszystkich uczestników. Ponieważ to nocna impreza, Jarosław Jankowski przypomina o konieczności przystosowania rowerów do warunków, szczególnie o ich oświetleniu. Na właściciela najlepiej oświetlonego bicykla czeka specjalna nagroda, upominki przygotowano też dla najstarszego i najmłodszego uczestnika oraz dla rowerzysty, który na rajd przyjedzie z najbardziej oddalonej miejscowości. Organizatorzy przypominają też, że zabezpieczają tylko trasę z Rydzyny do Osiecznej, tak więc i dojazd, i powrót powinien być szczególnie ostrożny.  (jad)

Triathloniści z medalami

W morzu też najlepsi Kolejne sukcesy leszczyńskich triathlonistów. Juniorka REAL 64sto Hanna Matysiak wygrała Mistrzostwa Polski w Aquathlonie w Gdyni. W kategorii juniorów młodszych Szymon Scholtz zdobył srebrny medal.

Nie w basenie, czy jeziorze, ale w morzu odbyła się tym razem rywalizacja zawodników, którzy startowali w Mistrzostwach Polski w Aquathlonie. Konkurencja pływacka rozgrywana była w Zatoce Gdańskiej, trasa biegowa wytyczona na Bulwarze Nadmorskim. Juniorzy młodsi musieli pokonać 500 metrów pływania i 2 kilometry biegu. Szymon Scholtz, w tej grupie najlepszy triathlonista w Polsce, tym razem musiał uznać wyższość Adama Głogowskiego z Floty Gdynia. Po zaciętej walce ostatecznie zajął drugie miejsce. Juniorzy REAL 64-sto Han-

na Matysiak i Tomasz Dobrzycki startowali na dłuższym dystansie - kilometr pływania i pięć kilometrów biegu. Rewelacyjnie spisała się Hania Matysiak, która okazała się najlepszą juniorką. - To były moje pierwsze zawody w morzu, obawiałam się wysokich fal, ale takich na szczeście nie było. Za to uciążliwa była sól, która podczas biegu wzmagała jeszcze pragnienie powiedziała Hania. Bardzo dobrze wypadł także Tomasz Dobrzycki, który zajął czwarte miejsce.  (han)


12

Ogłoszenia drobne PRACA

Ogłoszenia przez sms! Wyślij SMS-a pod numer 79567 z treścią ogłoszenia bez polskich znaków, pierwsze słowo: dodatek Ogłoszenie - maksymalnie do 160 znaków - bez drukowanych liter. Ogłoszenia wysłane do piątku - do godziny 16.00 ukażą się w najbliższym środowym wydaniu gazety bezpłatnej „Dodatek”. Koszt ogłoszenia to 9 zł netto (10,98 zł brutto). AGD/RTV SPRZEDAM: nowy sprzęt AGD, odkurzacz CYCLONIC na parę, przenośne urządzenie do czyszczenia parą, patelnia do pieczenia pizzy. Razem: 1.600 zł 663 235 215

OPEL VECTRA 2.0 16 V SPORT CD KOMBI Full opcja 1997 r. Klimatronic. Pojemność: 1998 cm3. Moc: 136 KM (100 KW). Cena 9000 zł. Pierwszy właściciel w Polsce. Garażowany, zadbany. 695 153 715

ZATRUDNIĘ płytkarza.

ŚMIGIELSKI - domy w Dąbczu, 110 m2/ 110 m2 poddasze. Cena 249.000,-/ rata 1.290,-. Wysoki standard! www.smigielski.net.pl 510 148 210

ŚMIGIELSKI - domy szeregowe przy Skarpie, 168m2/270m2 działka. Cena 369.000,-/rata 1.830,-. Wysoki standard! www.smigielski.net.pl. 510 148 210

SIMS 2 + 6 dodatków! Cena za komplet 200 pln. 609 617 902 TUBA magnat streetracer 3000 xl 1000 watts na gwarancji, 150 zł. 665 470 708 ZAMRAŻALKA Whirlpool - model AFG 6142. Skrzyniowa o pojemności 138 litrów na gwarancji do 18-10-2009 r. Stan bardzo dobry. Cena - 470 zł. 502 983 786

SEAT Toledo 1,9 TDi 110KM 1997 rok. Cena 9500 zł do negocjacji. 601 591 164 GOLF IV 1.4 16V 1999. Cena 14000 zł. 500 058 406

MEBLE ATRAKCYJNA oferta. Komplet wypoczynkowy 3 częściowy koloru czerwonego ze skóry ekologicznej. Cena 1400 zł. 667 954 492 SPRZEDAM nowe meble kuchenne. Studio Kuchni Wolsztyńskich, ul. Obrońców Lwowa 14, Leszno. 603 997 097 SPRZEDAM żyrandol stan bardzo dobry cena 70 zł. 504 516 105 PILNIE sprzedam meble pokojowe, drewniane. 506 091 682

KANAPA rozkładana do sprzedania. Posiada pojemnik na pościel, funkcja spania, w bardzo dobrym stanie, cena 150 zł. 697 908 192

KOMPLET wypoczynkowy: kanapa 3 osobowa rozkładana, 2 fotele kubełkowe. Kontakt po godz. 16.00. 501 364 366

RENAULT Megane 2005r.1,9 dci 120 km 130000 km przebiegu 6 biegowa skrzynia,bardzo bogata wersja klimatronik. 606 733 394

ŚMIGIELSKI - domy w Lesznie, ul.Grzybowa, ul. Modelarska, 110 m2/ 110m2 poddasze /450m2 działka. Cena 299.000,-/rata 1.490,-. Wysoki standard! www.smigielski.net.pl 510 148 210 DOMKI LETNISKOWE z drewna - wykonawstwo. Producent okien i drzwi. 507 124 556

MOTORYZACJA

SPRZEDAM Opel Corsa 1.5D isuzu, 1994r. 601 192 907

665 181 931

SALON Fryzjerski zatrudni fryzjerkę zapewniamy bardzo dobre warunki z możliwością doszkolenia 665 800 464 ZATRUDNIĘ od zaraz pracowników do stoiska warzywno-owocowego na targowisku przy ul.Holenderskiej w Lesznie. Doświadczenie w handlu, wysokie wynagrodzenie. Kontakt po godz. 18.00. 697 094 751 ZATRUDNIĘ plytkarza.

502 261 708

AVON - dodatkowy zarobek, darmowe produkty, zostań Konsultantką bez wpisowego. 513-102-250 MAM 24 lata. Posiadam prawo jazdy kat. B,C,C+E, kurs na przewoz rzeczy, badania psychologiczne, karte kierowcy. Szukam pracy jako kierowca. 665 256 129 ZATRUDNIĘ osobę do przyuczenia jako wulkanizator, sprzedawca opon detalicznie i hurtowo. 600 923 128 KIEROWCA CYSTERNY ADR. CV PROSIMY SKŁADAĆ: STRZYŻEWICE UL.BALONOWA 35 64-100 LESZNO (STACJA PALIW) 512 155 143 ZATRUDNIĘ malarzy z Kościana i okolic. 502 348 859

ZWROT opłaty za kartę pojazdu samochodów sprowadzonych z UE telefon 601 075 634

APARTAMENTY całoroczne w Boszkowie 19 m2 - 55 m2 Jardom. 601 250 313

ZATRUDNIĘ płytkarza, pomocnika płytkarza. 502 261 708

WSCHOWA - mieszkanie 60m2 do wynajęcia lub zamienię na Leszno. 696 500 431

DO pracy fizycznej, na budowie. Czernina k/Góry. 502 550 562

SPRZEDAM Audi A4 2. 4 2000r 607 344 134

WARSZTAT - do wynajęcia. Leszno. 696 500 431

OPEL Astra kombi 1. 6gaz 1996r. kolor zielony metalik cena 5200tys. 660 670 414

SPRZEDAM mieszkanie bezczynszowe w Osowej Sieni 54m2. Cena 119.000 zł. 664 288 813, 065 540 91 13

USŁUGI fryzjerskie z dojazdem do klienta. 723 511 616

SILNIK DO VW POLO 2001rok. + skrzynia biegów cena do uzgodnienia 900 zł. 695 697 182

DZIAŁKA budowlana w Wilkowicach. Powierzchnia 1034 m2, atrakcyjna lokalizacja. 669 150 039 DZIAŁKA budowlana na Zatorzu, powierzchnia 396 m2, wszystkie media, droga utwardzona. 669 150 039

SEAT Ibiza 2002r. 1,9 td, 160 tys, 101 km, nowe opony, cena 16.500 zł wszelkie info pod tel. 607 224 387

WYNAJMĘ mieszkanie w Lesznie studentom. 2 pokoje. 660 853 050 WYNAJMĘ warsztat samochodowy we Wschowie. 727 545 227

RENAULT Clio 2000r, silnik 1,4 imiection, kolor srebrny, 3 drzwiowy, przebieg 95000. Do małych poprawek lakierniczych, cena 8700 zł. 669 351 321

NIERUCHOMOŚCI

LESZNO - Niepodległości - mieszkane 2- pokojowe. 35 m2, położone na IV piętrze, 2 pokoje. Cena 115.000 zł. Wspólnota mieszkaniowa. 507 010 597

MIESZKANIE we Wschowie, własnościowe, bezczynszowe 65m/2 pokoje. 693 502 948

WYNAJMĘ 2 pokojowe umeblowane mieszkanie w centrum leszna 661 273 463

DZIAŁKA budowlano-usługowo-handlowa w komfortowej dzielnicy. 604 592 000

LESZNO - ul. Kiepury. 63m2, 4 pokojowe. Na I piętrze. Cena 160 000 zł. 691 679 159

ELEKTRYK 50l., niekoniecznie w zawodzie - złota rączka. 693 658 879 CIESIELSTWO.

502 668 126

SZKOLIMY najlepszych. We-To. 609 390 008 WYCENA, inwentaryzacje nieruchomości, uprawnienia państwowe, bankowe. 605 603 657 PRZEPROWADZKI

509 198 826

KREDYTY do 20.000 zł na dowód osobisty, Leszno. 723 469 727 NAUKA JAZDY - „u Magdy”. Kursy, doszkalanie, tanio i profesjonalnie. 605 653 957 TYNKI, posadzki agregatem. 501 363 456

KREDYTY dla każdego: gotówkowe, konsolidacyjne i hipoteczne, wysokie kwoty, długi okres spłaty Leszno, ul. Chrobrego 13. 065 529 36 94

USŁUGI transportowe, przewóz ludzi 1+8 osób, przeprowadzki. Leszek Talaga. 604 385 663

ZATRUDNIĘ kosmetyczkę na pełen etat, z doświadczeniem, przede wszystkim stylizacja paznokci metodą żelową 698 649 982 DZIEWCZYNA do sklepu z galanterią z Leszna i okolic. CV ze zdjęciem proszę przesłać na adres abc.nowak@ gmail.com

FOTOGRAFIA okolicznościowa, komunie, śluby etc. www.michalwisniewski.net 605 624 851

PRODUCENT stolarki okiennej drewnianej zatrudni stolarzy, pracowników do okuwania i szklenia okien, pomocników. 693 646 553, 601 855 047

KAMIENIE grysy, łupki ogrodowe, kostki niesorty granitowe, ziemie torfowe i kwiatowe, kora - bardzo tanio!; żwir, piasek. 601 786 937

PRODUCENT stolarki okiennej drewnianej zatrudni lakierników. 693 646 553; 601 855 047

REKORD - ekologiczny brykiet do kominków. Przedstawiciel niemieckiego producenta!. 601 786 937

RÓŻNE MIGOMAT Citoline 2000 z wyposażeniem, na gwarancji. 666 120 015

STÓŁ - jasne drzewo, cena 250 zł. 723 124 817 2 szafy jasne i komoda. Cena 300 zł. 723 124 817

USŁUGI

TANIO radia i alufelgi rozmiar 4*100 opel, seat, vw. Cena za felgi po 340 zł, radia po 110 zł. 500 290 362

KOMPLEKSOWA obsługa budowlana od a do z. Solidnie i tanio. 667 216 527 FIRMA ogolnobudowlana 25 lat doswiadczenia. Wszelkiego rodzaju prace budowlane. 783 488 225

ZWIERZĘTA

SPRZEDAM białą suknię ślubną, rozmiar 38/40. Cena 500 zł. 785 470 543

7-TYG.. owczarki niemieckie. 065 538 83 23, 607 207 728

ŚLICZNA biała suknia w czerwone rózyczki + gratisy. Rozm 36/38 do tej sukienki dokładam welon, rekawiczki oraz diadem (cena 350zł). 667 236 909

SPRZEDAM SZNAUCERY MINIATUROWE 10-TYGODNIOWE KOMPLET SZCZEPIEN KSIAŻECZKA CENA 350 ZŁ ŚMIGIEL. 609 171 238

BIURA OGŁOSZEŃ - Leszno: ul. Sienkiewicza 30a tel. 065 529 56 78 / ul. Opalińskich 4, tel. 603 803 145 / Nowy Rynek 33, 065 529 78 34

TYLKO 50 GROSZY ZA SŁOWO!


Plebiscyt

1

6%

2

46%

3

13

48%

Katarzyna Gruszecka

Natalia Jasiak

Iwona Przybylska - Kicińska

lat 23 Absolwentka Pedagogiki wczesnoszkolnej O sobie: Uwielbia muzykę, taniec i zwierzęta. Ciekawa świata, nie boi się nowych wyzwań. W przyszłości planuje pracować z dziećmi.

lat 18 uczennica Zespołu Szkół Ekonomicznych w Lesznie O sobie: Spontaniczna, uparta, szczera. Wolny czas spędza w gronie najbliższych przyjaciół. Lubi grać w siatkówkę, jeździć na rowerze i biegać.

lat 29 pracuje w firmie handlowej O sobie: Interesuje się sportem, językami obcymi, fotografią, uwielbia podróżować. Odpoczywa przy jazzie i dobrej książce.

Organizatorem plebiscytu Kobieta Roku 2009 jest Gazeta bezpłatna Dodatek! i Pracownia Wizerunku Art Team. W każdym miesiącu przedstawiamy sylwetki trzech kobiet, utrwalone na zdjęciach Bogdana Marciniaka, znanego leszczyńskiego fotografika. W drodze głosowania sms’owego Czytelnicy Dodatku! wyłonią te, które zdobędą tytuł Kobiety Miesiąca i wezmą udział w finałowej walce o miano Kobiety Roku. W lipcu nasze panie prezentują się w czterech odsłonach. Fryzury wykonano w Pracowni Wizerunku Art Team przy ul. Wilkońskiego 2/1 w Lesznie, pod opieką Moniki Prałat. Makijaże wykonała Małgorzata Tomkowiak z Beauty Salon w Lesznie przy ulicy Niepodległości 29. Odzież wykorzystywana podczas sesji pochodzi ze sklepu Odzież damska i galanteria skórzana Bożeny Pokładek, Leszno Rynek 5. Limuzynę zapewnia firma Dekoratorstwo (www.dekoratorstwo.com). Jak zagłosować na wybraną kandydatkę? Jeśli chcesz oddać głos na Katarzynę Gruszecką – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: k.1 Jeśli chcesz oddać głos na Natalię Jasiak – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: k.2 Jeśli chcesz oddać głos na Iwonę Przybylską - Kicińską – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: k.3 Koszt sms’a – 2,44 zł z vat. Do kiedy można głosować? Sms’y można wysyłać do 31 sierpnia. W każdą środę na łamach Dodatku! publikowane są aktualne wyniki plebiscytu. Ostateczne wyniki - edycji sierpniowej - zostaną opublikowane w Dodatku! 02 września 2009r. Więcej zdjęć i filmy - na portalu elka.fm Dla Kobiet Miesiąca i dla głosujących organizatorzy przewidzieli cenne nagrody. Nagrodą główną - dla Kobiety Roku jest tygodniowa podróż marzeń w ciepłe kraje, dla dwóch osób - wybrana z szerokiej oferty Biura Podróży Orebus Travel. Aby wziąć udział w eliminacjach do kolejnych edycji plebiscytu należy wysłać email na adres: kobietaroku@elka.pl


Sport

64-sto MTB Maraton

Trasy już wytyczone 13 września odbędzie się tegoroczny maraton MTB, organizowany przez leszczyński klub REAL 64-sto. Mniej i bardziej doświadczeni kolarze górscy mogą się już zapisywać. Na trening pozostał niespełna miesiąc. Organizatorzy tradycyjnie zapraszają także najmłodszych miłośników jazdy rowerem.

zawodowych kolarzy – Wręcz przeciwnie, maraton jest kierowany raczej do amatorów i miłośników aktywnego spędzania czasu – podkreśla Mariusz Ciesielski, prezes REAL 64-sto. Tegoroczna impreza odbędzie się 13 września. Tak jak ostatnio, start i meta są usytuowane na letnisku w Osiecznej. Trasy są dwie – do wyboru 32 lub 57kilometrowa. - Obie poprowadzone są przez malownicze okolice, leśnymi drogami, wokół jezior, a przejazd dostarcza niezapomnianych wrażeń – zapewnia Ciesielski. - Udało się ominąć kilka piaszczystych odcinków, ale skala trudności w dużym stopniu zależeć będzie od pogody. Tradycyjnie organizowany będzie też wyścig dla dzieci. Klub REAL 64-sto nawiązał współpracę z poznańskim organizatorem cyklu wyścigów GogolMTB i w związku z tym tegoroczna impreza znajdzie się w cyklu WLKP Challange. Zapisy, mapka i szczegółowe informacje są dostępne na stronie internetowej klubu www.64sto.pl. (han)

O tym, że kolarstwo górskie wciąga wiedzą wszyscy, którzy choćby spróbowali jazdy rowerem po leśnych drogach i pagórkach. Ubiegłoroczne maratony pokazały, że jest ich i w naszym regionie całkiem sporo. Organizatorzy „64-sto MTB Maraton” zapraszają nie tylko 1

2

3

4

5

6

7

8 9

10

23 17

2

16

11 4

12 13 16

10

17

15

18

14

12

22 15

13

18 20

21

19 21

19

22 1

24

26

25 8

27 9

5

23

28 11

29 20 31

30

7 6

32

14 3

w łazience, 12) pracuje przy miechu, 13) nóż ciesielski, 15) niebieska okala Ziemię, 16) przed telewizorem, 20) stop na dzwon, 21) XIX-wieczny powieściopisarz angielski, napisał „Klub Pickwicka”, 25) zbocze, 26) doświadczenie, którego wynik jest nieznany, 28) wojsko, 29) opera Bizeta, 30) Bob, amerykański muzyk i poeta, 31) lekarstwo do nosa, 32) sztuka czarnoksięska. Pionowo: 1) węzeł „autostradowy” na północ od Łodzi, 2) pochodzenie, 3) przewodnik muz, 4) w teatrze, z numerkami, 5) gra na deskach, 6) krzyż z figurą ukrzyżowanego Chrystusa, 7) produkt na rodzynki, 14) szmatka, 17) ze stolicą w Bagdadzie, 18) na śmieci, w wieżowcu, 19) w parze z poziomem, 22) bada genezę słów, 23) syntaktyka, 24) zarodek, 27) rower dla dwojga.

Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu, uporządkowane od 1 do 23 utworzą rozwiązanie - myśl nieuczesaną Stanisława Jerzego Leca. Aby wziąć udział w losowaniu nagród, należy wysłać prawidłową odpowiedź smsem pod numer 72 103 wpisując w treści słowo: dodatek, swoje imię i nazwisko oraz hasło z krzyżówki. Koszt wiadomości to 2,44 zł z Vat. Hasło z poprzedniej krzyżówki brzmi: „Róże pachną zawodowo”, a zwycięzcą jest: Aneta Nitkiewicz. Po odbiór nagrody zapraszamy do naszej redakcji.

Poziomo: 1) trąba bojowa, 5) dawna sypialnia, 8) ciastko na tłusty czwartek, 9) popisy kowbojów, 10) na katafalku, 11) nieodzowne 1

2

3

4

5

15

16

6

17

7

18

8

19

9

20

10

21

11

22

12

23

13

14

Wracają rozgoryczeni Druga porażka Polonii

Początek nowego sezonu nie jest szczęśliwy dla trzecioligowych piłkarzy Polonii Leszno. W inauguracyjnym meczu podopieczni trenera Jerzego Radojewskiego przegrali z Polonią Nowy Tomyśl 0:3, teraz nie dali rady piłkarzom Goplanii Inowrocław. Podobnie jak w ubiegłym sezonie, przegrali 0:1.

W pierwszej części to leszczynianie dominowali na boisku. W 21 minucie bliski zdobycia bramki był Łukasz Pujanek, a w 23 Łukasz Glapiak. Niestety piłka nie wylądowała w siatce. Na przerwę drużyny schodziły przy stanie 0:0. Drugie 45 minut charakteryzowały się chaotyczną grą gości. - Akcje były szybkie, ale nerwowe. Brakowało precyzji. Mnóstwo rzutów wolnych i rożnych, których i tak nie wykorzystywaliśmy - powiedział szkoleniowiec. Przeciwnik nie zagrażał specjalnie gościom. Gola zdobył w 63 minucie po rzucie karnym. – Po mocno bitym rzucie wolnym piłka w polu karnym trafiła w przedramię Artura Jęśka i sę-

dzia podyktował „jedenastkę” – dodał trener Radojewski. W ostatnim kwadransie okazję do wyrównania miał Adrian Jakubowski. - Zaatakował piłkę po dośrodkowaniu Glapiaka i wydawało się, że wepchnie futbolówkę głową do bramki, ale poszła na zewnątrz - relacjonował Radojewski. - Wracamy rozgoryczeni. To najgorszy wynik z możliwych, mimo że było lepiej niż tydzień temu. Zawodnicy zostawili sporo wysiłku na murawie i bardzo chcieli wygrać. Nie udało się – powiedział ze smutkiem trener. W sobotę 22 sierpnia Polonia zmierzy się na własnym boisku z Mieszkiem Gniezno. (emi)

Złoto dla pary Unii

Pawlicki i Musielak najlepsi w kraju Juniorzy leszczyńskiej Unii po raz kolejny udowodnili, że zaliczają się do ścisłej krajowej czołówki. W decydującym wyścigu Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych w Rybniku pokonali Falubaz i mogli się cieszyć ze złotych medali tej imprezy. O złoto w Rybniku nie było łatwo, bo pretendentów do tytułu mistrzowskiego pojawiło się na stadionie RKM kilku. Jednym tchem wśród faworytów wymieniano gospodarzy, młodzieżowców Falubazu Zielona Góra, Unii Leszno i bardzo dobrze radzące sobie na tym torze wzmocnione Maciejem Janowskim z WTS Wrocław - Żaki Taczanów. Byki mistrzowskie zmagania rozpoczęły od wygranej 4:2 z Falubazem, później przyszło zwycięstwo 5:1 nad Toruniem. W 8 biegu z potyczki z RKM wykluczony - za spowodowanie upadku Rafała Flegera - został Sławek Musielak. Koncertowo spisywał się Przemek Pawlicki, który tylko raz przyjechał na linię mety za plecami, jedynego niepokonanego przez cały turniej zawodnika, Macieja Janowskiego. W ostatniej potyczce fazy zasadniczej Falubaz wygrał 5:1 i

Fot. (2x) Rafał Paszek

14

na koncie dwóch liderujących zespołów, Unii i ekipy z Zielonej Góry, widniały po 24 punkty. Losy złotego medalu musiał rozstrzygnąć bieg dodatkowy, w którym Przemek Pawlicki pokonał Grzegorza Zengotę i dzięki temu krążki z najcenniejszego kruszcu trafiły do Leszna. Młode leszczyńskie Byki w Rybniku zdobyły w sumie 24+3 punkty. Na ten dorobek złożyli się: Przemek Pawlicki 17+3(3,3,3,3,3,2,3), Sławek Musielak 7(1,2,w,1,2,1), Mateusz Łukaszewski nie startował. Drugie miejsce przypadało

Falubazowi 24+2, dla którego punktowali: Grzegorz Zengota 14+2(0,0,3,3,3,3,2) i Patryk Dudek 12(2,2,2,2,2,2). Brązowy medal trafił do Żaków Taczanów, zespołu którego próżno szukać w ligowych tabelach. Ta drużyna zdobyła 23 punkty, a dowieźli je do mety: Maciej Janowski 18(3,3,3,3,3,3) i Bartosz Szymura 5(1,1,1,2,w,0). IV miejsce przypadło zawodnikom RKM 21 pkt., V PSŻ Poznań 13, VI 11 Włókniarza Częstochowa i na VII z 9 pkt. znalazły się toruńskie Anioły.


Sport

15

Klęska Byków

Wyniki pozostałych meczów I rundy play off: Polonia Bydgoszcz - Unibax Toruń 45:45, Caelum Stal Gorzów - Falubaz Zielona Góra 44:48. Włókniarz Częstochowa 53 1. Nicki Pedersen (3,3,3,1*,3) 13+1 2. Sławomir Drabik (0,0,1,0) 1 3. Tomasz Gapiński (3,2*,1,2,2*) 10+2 4. Lee Richardson (1,3,3,3,0) 10 5. Greg Hancock (1,2*,1*,0,3) 7+2 6. Borys Miturski (2,-,-,-,-) 2 7. Tai Woffinden (0,3,3,2,2) 10

Fot. (4x) Klaudia Dymek

Unia Leszno - Włókniarz Częstochowa 37:53

Częstochowianie czuli się na leszcyńskim torze jak u siebie

Unia Leszno 37 9. Krzysztof Kasprzak (2,0,2,2,1) 7 10. Damian Baliński (1*,-,0,1,0) 2+1 11. Leigh Adams (2,1*,1,3,3,2) 12+1 12. Jurica Pavlic (0,2,0,-) 2 13. Jarosław Hampel (2,0,2,3,1*,1*) 9+2 14. Sławomir Musielak (1,-,-,0,-) 1 15. Przemysław Pawlicki (3,0,1,0) 4

Czesław Czernicki Nie chcę się tłumaczyć, ale muszę powiedzieć, że miałem duże problemy z przygotowaniem drużyny do meczu. Wymienię choćby kontuzję nadgarstka Jarka Hampela, stan zapalny rany uda Damiana Balińskiego, czy absencję Adama Schildsa. Trudno nam było rywalizować ze znakomitymi zawodnikami z Częstochowy – drużyna przyjechała w pełnym składzie. Przyznaję, duża porażka. Nie będzie nam łatwo odrobić strat, ale zapewniam, że będziemy walczyć. Grzegorz Dzikowski Dzisiaj zaprocentowało to, co wypracowaliśmy w rundzie zasadniczej. Bardzo dobrze dobrane były pary, jechały skutecznie, zawodnicy sobie pomagali, co przecież stanowi sedno żużla. Teraz czekamy na rewanż w Częstochowie. To, że wygraliśmy dzisiaj, nie oznacza, że Unia też nie wygra na wyjeździe, chociaż oczywiście jesteśmy w lepszym położeniu. Przed nami dwutygodniowa przerwa. Ciężko jest utrzymać drużynę w dobrej dyspozycji przez tak długi czas i przy takiej ilości startów, ale musimy się dostosować do regulaminu. Jurica Pavlic Już raz nam Częstochowa pokazała, że czują się świetnie na tym torze. My się przygotowaliśmy, ale znowu nie udało się ich pokonać. Nie tracimy wiary, może na ich torze uda się odrobić straty. Nie dopuszczam myśli, że sezon mógłby się dla nas skończyć w tym miesiącu. Dzisiaj to nie była prawdziwa Unia Leszno, mam nadzieję, że w Częstochowie się odrodzimy. Sławek Drabik Miejscowi kibice na pewno nie mogą się załamywać. Ten sport ma to do siebie, że raz się wygrywa, raz przegrywa. Byliśmy dzisiaj zdecydowanie lepsi, nie zakładaliśmy, że będzie aż tak łatwo. Wcale nie jest powiedziane, że Unia nie zrobi w Częstochowie tego, co my zrobiliśmy w Lesznie. Sławek Musielak Po występie w finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski myślałem, że pojadę lepiej. Nie wyszło tak, jak chciałem. Źle dobraliśmy przełożenia na pierwszy wyścig. Drugi bieg jechałem po długiej przerwie i z lewej strony miałem Nickiego Pedersena, nie udało się. Powinniśmy dzisiejszy mecz wygrać. Na wysokości zadania nie stanęli liderzy, my z  Przemkiem też nie dołożyliśmy zbyt wielu punktów. W Częstochowie musimy odrobić sporo punktów, wierzę, że jest to możliwe.

Wrażenie robiła sektorowa flaga przygotowana przez leszczyńskich kibiców z hasłem: „Tutaj urodzeni, tutaj wychowani, tu na całe życie klubowi oddani.”

Zawiedzeni kibice opuszczali stadion przed zakończeniem spotkania


Unia Leszno - Włókniarz Częstochowa 37:53 Sromotną porażkę ponieśli żużlowcy Unii Leszno w pierwszym pojedynku fazy play off. Przegrali z Włókniarzem Częstochowa 37:53. Niektórzy zawiedzeni kibice opuścili stadion przed końcem spotkania.

Klęska Byków

Brawa należą się tylko leszczyńskim kibicom za wręcz artystyczne przygotowanie dużej sektorowej flagi, która zrobiła niesamowite wrażenie. Jak do tego dodamy zwycięstwo gospodarzy w pierwszym wyścigu 4:2, to trudno się dziwić, że mecz rozpoczynaliśmy w wyśmienitych humorach. Euforia nie trwała długo. Goście po zwycięstwie 2:4 pary Gapiński Richardson nad Adamsem i Pavlicem doprowadzają do remisu 9:9, później mają dwa punkty przewagi, ale to jeszcze nie wróży końcowej katastrofy. Ta zaczęła się po przegranym przez Hampela i Pawlickiego 1:5 szóstym starciu, w siódmym było podobnie i mamy 16:26. Zamiast odrabiać straty, Byki w kolejnych dwóch wyścigach jeszcze bardziej się pogrążają. Częstochowskie Lwy na leszczyńskim torze czują się jak u siebie w domu. Goście lepiej wychodzą ze startu, na dystansie też deklasują rywali. Unia wygrywa jeszcze co prawda 4:2 jedenasty bieg, ale krótki to był zryw. Dodatkowo pechowym okazał się jeszcze trzynasty wyścig, który rozpoczął się od karambolu z udziałem Kasprzaka, Hampela i Hancocka. Na szczęście skończyło się na strachu. Przed biegami nominowanymi mamy 33:45 i tylko jedno pytanie: jakie będą rozmiary porażki gospodarzy na własnym torze? Pojedynek ostatecznie zakończył się zwycięstwem Włókniarza 37:53, co w rewanżu pod Jasną Górą 30 sierpnia Unię stawia w bardzo trudnej sytuacji. dok. na stronie 15

Fot. Klaudia Dymek

Strony sportowe redagują: Marcin Hałusek i Michał Konieczny


Dodatek! 33/2009 (55)