Page 1

Gazeta bezpłatna

nakład: 13 000 egz.

W NUMERZE:

24.06.2009 - 01.07.2009r.

nr 25 (47)

Skrzydła dla każdego Życie w Lesznie 2009

Tragedia przed wakacjami 17-letnia Joanna, pierwszoklasistka ze śmigielskiego liceum rzuciła się w piątek pod pociąg w Kościanie. s.2

Karambol na alejach Trzy samochody brały udział w zderzeniu na krajowej piątce przy wyjeździe z Leszna w kierunku Wrocławia. s.3

Z dwóch awansował jeden Turnieje w Gnieźnie, Pile, Łodzi i Krośnie wyłoniły półfinalistów Indywidualnych Mistrzostw Polski. s.11

Rawiccy żużlowcy zgubili formę Niedźwiadki przegrały czwarty mecz w tym sezonie, z Orłem Łódź 44:46. s.14

Obciach na całego Nie tylko nie wygrali, ale nawet nie zdołali wywalczyć punktu bonusowego. Żużlowcy Unii Leszno ulegli we Wrocławiu Atlasowi 41:49. s.16

Fot. Jarek Adamek

Żelaźni rozwinęli skrzydła Pokaz akrobacyjnej grupy Żelazny był największą atrakcją Pikniku Szybowcowego „Rozwiń Skrzydła”. Odbył się również koncert Marcina Rozynka i grupy Audiofeels. s.5

Mieszkańcy Leszna są zadowoleni z warunków życia w swoim mieście. Chwalą sobie wygodne zakupy, brak korków, wysoko oceniają możliwości kształcenia i czują się bezpiecznie. Można rozwijać skrzydła. Przynajmniej tak wynika z badań „Życie w Lesznie 2009”,  przeprowadzonych  na  zlecenie  Urzędu  Miasta  przez  Centrum  Badań  Stosowanych  Ultex  Ankieter w Poznaniu. W badaniach,  które odbywają się co cztery lata,  uczestniczyło ponad pół tysiąca  mieszkańców. Wynika z nich, że  połowie z nas żyje się teraz lepiej  niż cztery lata temu. Mieszkańcy  są  zadowoleni 

ze szkolnictwa  i  komunikacji  drogowej. Ponadto czują się bardzo związani ze swoim miastem.   Wciąż jednak po to co duże i nowoczesne  musimy  jeździć  do  większych miast. Z  oceny  możliwości  stawianych  przez  miasto  najbardziej  jesteśmy  zadowoleni  z  wygodnego  robienia  zakupów  oraz  z  możliwości  w  kształceniu  siebie i dzieci. - Ocena szkolnictwa jest bardzo wysoka, zarówno pod względem jakości pracy nauczycieli jak i wyposażenia szkół - mówi profesor Ryszard Cichocki, który  nadzorował  badania.  - Potwierdza to obiegowe opinie, że Leszno jest miastem szkół, choć spadło nieco zainteresowanie  szkolnictwem wyższym - dodaje  wiceprezydent  Zdzisław  Adamczak. Cenimy  sobie  życie  w  bezpiecznym otoczeniu i w czystym  środowisku.  - Jedynie na terenie dworców PKP i PKS nie czujemy się bezpiecznie. Być może dlatego,

że są to miejsca nieestetyczne. Będziemy musieli wpłynąć na właścicieli by to zmienili - dodaje Admczak. W porównaniu  z  poprzednimi badaniami wzrosło zainteresowanie kulturą. - Ambicje mieszkańców są wyższe aniżeli składane im propozycje -  mówi  Adamczak.  Na  tym samym poziomie co w 2005  roku  utrzymuje  się  zainteresowanie sportem i rekreacją. Jako  główne  problemy  miasta  respondenci  wskazywali  jakość stanowisk pracy dostępnej  na  rynku  oraz  ochronę  przed 

bezrobociem. Zwrócili  też  uwagę, na konieczność budowy dróg  i tras rowerowych. - Leszno jest miastem dobrze funkcjonującym, ale trochę prowincjonalnym - ocenia prof. Cichocki.  - Mimo, że liczy 60 tys. mieszkańców nie ma wielu instytucji i cech, które są ważne aby żyć w nowoczesnym mieście. Po to co duże i nowoczesne trzeba jeździć do Wrocławia czy Poznania. Wprawdzie nie wszystko da się sprowadzić do Leszna, ale pewne elementy bez wątpienia mogłyby tu być  -  zakończył  Cichocki.   (tob/emi)


2

Wydarzenia Nie widział, że jest wyprzedzany

Licealistka popełniła samobójstwo w dniu rozdania świadectw

Tragedia przed wakacjami Fot. Michał Wiśniewski

Seat wypchnął z drogi seata

17-letnia Joanna, pierwszoklasistka ze śmigielskiego liceum rzuciła się w piątek pod pociąg w Kościanie. Wybierała się do szkoły na rozdanie świadectw. Na swoim miała mieć sześć jedynek. Zostawiła list pożegnalny, w którym jednak nie wyjaśnia, dlaczego podjęła tak dramatyczną decyzję. Oficer dyżurny  kościańskiej policji w piątek około 9.00  otrzymał  zgłoszenie  o  wypadku  na  torowisku.  Kawałek  za  stacją  pociąg  pospieszny  uderzył  w  kobietę.  Początkowo  śledczy  nie wiedzieli kim jest ofiara. Nie  miała dokumentów. Szybko pojawiła  się  informacja,  że  to  nastolatka.  Policja  szukała  kogoś,  kto potwierdzi tożsamość. Przed  południem wszystko było już jasne. 17-letnia Joanna z Kościana miała dotrzeć na uroczystość  rozdania świadectw w swoim liceum w Śmiglu. Ubrała się ,,na  galowo’’. Chyba jednak tylko po  to,  by  zmylić  bliskich.  Zamiast  w  kierunku  Śmigla  dziewczyna  poszła na tory. Schowała się za  słup trakcyjny. 30 metrów przed 

Wydawca:

AWR ELKA sp. z o.o. Roman Lewicki - dyrektor, Arek Wojciechowski - red. naczelny, Emilia Wojciechowska - szef informacji, Klaudia Dymek - red. prowadzący/ skład Dziennikarze: Aldona Brycka-Jaskierska, Hanna Ciesielska, Jarek Adamek, Marcin Hałusek, Michał Konieczny, Piotr Pazoła Michał Wiśniewski Siedziba redakcji: Leszno, ul. Sienkiewicza 30a tel. 065 5295678 e-mail:dodatek@elka.pl www.dodatek.elka.fm Druk:

Drukarnia POLSKAPRESSE Sp. z o.o.

pociągiem wskoczyła na torowisko.  – Skuliła się i w takiej embrionalnej pozycji czekała na uderzenie pociągu –  mówi  Mateusz  Marszewski,  rzecznik  policji  w  Kościanie.  Do  szkoły  wieść  o  śmierci  pierwszoklasistki  dotarła  szybko. Na  świadectwie, które miała  odebrać  Joanna  było  aż  sześć  ocen niedostatecznych. – To tragedia dla całej naszej szkoły. Uczennica nie przyszła na dzisiejsze wręczenie świadectw. Przyznaję, że miała szkolne kłopoty. Nie dawała sobie rady z nauką, ale starała się. Nie opuszczała zajęć. Miała 39 godzin absencji, ale wszystkie usprawiedliwione – mówi Tadeusz  Ilmer,  dyrektor  LO  w  Śmiglu. Dziewczyna chciała się przenieść  do  innej  szkoły.  Miesiąc  temu poprosiła o możliwość zabrania dokumentów.  - Nie dopełniono formalności. O takich decyzjach w sprawie niepełnoletnich muszą wiedzieć rodzice. Uczennica nie dostarczyła nam obiegówki - mówi dyrektor. Joanna mimo dużych  kłopotów w nauce nie korzystała z pomocy psychologa. - U nas nie ma psychologa. Nauczyciele starali się jej pomóc - mówi dyrektor.     Kłopoty  Joanny  zaczęły  się  już  w  pierwszym  semestrze.  Wówczas również z kilku przedmiotów  miała  oceny  niedostateczne.  Czy  szkolne  problemy  mogły  popchnąć  nastolatkę  do  tak dramatycznej decyzji? Śledczy  mieli  nadzieję,  że  dowiedzą  się tego z listu, który dziewczyna  zostawiła.  Przemysław  Rajch,  szef  Prokuratury  Rejonowej  w  Kościanie podkreśla, że w liście  nie ma mowy o powodach do samobójstwa.   - Z listu nie wynika, żeby motywem była szkoła – powiedział  Radiu  Elka  prokurator.  Nie ma w nim jednak także żadnego innego powodu. Tajemnicę zabrała ze sobą do grobu – mówi Przemysław Rajch.  Prokuratura  prowadzi  jeszcze  postępowanie  w  sprawie  śmierci  na  torach,  jednak  najprawdopodobniej  zostanie  ono  umorzone. – Sprawdzamy zawsze w takich przypadkach, czy ktoś nie wpływał na osobę przy podejmowaniu takiej decyzji. Nakłanianie do samobójstwa jest bowiem karalne – przyznaje Mateusz Marszewski. W styczniu na torach w Lesznie  pod  pociąg  rzuciły  się  dwie  20-letnie  uczennice  ,,ekonomika’’.  Do  dziś  nie  ustalono  przyczyn tej tragedii.   (mich/jad)

Mandat w wysokości 500 złotych otrzymał sprawca groźnie wyglądającej kolizji w Trzebani pod Osieczną. Kierowca seata toledo podczas manewru wyprzedzania uderzył w seata ibiza, który już wcześniej rozpoczął taki sam manewr.

Ibiza odbiła  się  od  płotu,  dachowała i stanęła na kołach.  Kierowcy  na  szczęście  nic  poważnego się nie stało. Do zdarzenia na drodze Leszno  Osieczna  doszło  w  niedzielę  po południu.  - Kierujący seatem toledo, mieszkaniec powiatu kościańskiego, rozpoczął manewr wyprzedzania nie upewniwszy się, czy sam nie jest wyprzedzany. Skończyło się tak, że toledo uderzyło w seata ibizę, który był już

na drugim pasie i wyprzedzał – wyjaśnia  młodszy  aspirant  Paweł Kolasiński, dyżurny leszczyńskiej komendy policji. Mieszkaniec  powiatu  leszczyńskiego jadący ibizą nie opanował  pojazdu,  auto  wypadło  z  drogi uderzyło w płot, dachowało  i następnie stanęło na kołach.  – Całe szczęście, że z przeciwka nie jechał żaden samochód, bo pewnie skończyłoby się tragicznie  –  dodaje  Paweł  Kolasiński.

Naiwność po dobrym kursie

Naciągnął ekspedientkę na monetę Policja szuka oszusta, który naciągnął sprzedawczynię sklepu w Kościanie. Zapłacił za towar monetą o nominale... 20 tysięcy złotych. Wychodząc z resztą w wysokości 180 zapewniał, że to okolicznościowy bilon wart 200 złotych. Oszustwo było prymitywne, ale jak się okazało, bardzo skuteczne.

Obwieszony biżuterią  mężczyzna, około 30 letni, zjawił się   w  jednym  ze  sklepów  spożywczych.  Zrobił  zakupy  warte  20  złotych i gdy przyszło do płacenia podał sprzedawczyni monetę  o niebagatelnym nominalne.  – Było to 20 tysięcy złotych. Tłumaczył, że pochodzi jeszcze sprzed denominacji i jest warta 200 złotych. Sprzedawczyni uległa klientowi i przyjęła bilon wydając mu resztę, 180 złotych –  mówi  Mateusz  Marszewski  z  kościańskiej policji. Oszust zniknął błyskawicznie  ze sklepu, a cała sprawa wyszła  na jaw dopiero przy podliczaniu  utargu. Okazało się bowiem, że 

moneta nie posiada deklarowanej wartości. Sprzedawczyni nie  miała o tym pojęcia.  – To młoda osoba, która nawet nie wiedziała jaki przelicznik stosowano w 1995 roku w trakcie denominacji. Gdyby przeliczyła to zgodnie z ówczesnym zasadami to wartość kwoty 20 tysięcy byłaby równa dwóm złotym – mówi Marszewski. Policjanci  posiadają  monetę, którą ,,zapłacił’’ oszust. Jest  to  rzeczywiście  okolicznościowy  bilon o nominale 20 tysięcy złotych.  Posiada  rynkową  wartość  kolekcjonerką  obliczaną  na...  kilkanaście złotych.     (mich)

Nie sprawdziła dowodów

Piwo dla małolatów? Żaden problem Tabliczki i naklejki to fikcja. Trzej nieletni bez problemów kupili piwo w jednym z leszczyńskich barów. Uwagę na nich zwróciła dopiero policja. Odpowiedzą przed sądem dla nieletnich. Przed sąd trafi też najprawdopodobniej kobieta, która alkohol im sprzedała. Miasto może  wystąpić  też  z wnioskiem o odebranie koncesji 

na obrót napojami wyskokowymi,  jednak,  jak  już  informowaliśmy,  ta kara, jak na razie, jeszcze nigdy  nie została wprowadzona w życie. - Nieletni kupili alkohol w jednym z barów przy ul. Słowiańskiej. Barmanka sprzedała piwo mimo, że kupujący mieli 15 i 16 lat – powiedział Radiu Elka Zbigniew  Krawczyk  z  Komendy  Miejskiej  Policji w Lesznie.  To,  na  co  nie  zwróciła  uwagi  sprzedawczyni,  zauważył  patrol  policji, który zatrzymał młodzieńców.  - Byli pod wpływem alkoholu –

mówi Krawczyk – odpowiedzą za tak zwaną „demoralizację” przed sądem dla nieletnich. Policja wystąpi też o ukaranie kobiety, która piwo sprzedała. Również ukarany może zostać  właściciel baru – miasto ma prawo  wystąpić  o  cofnięcie  koncesji  na obrót alkoholem. Dla większości  tego  typu  placówek  oznaczałoby  to  spore  kłopoty,  zwłaszcza  finansowe.  Niestety,  jak  dotąd,  nie  udało  się  skutecznie  ukarać  żadnego sklepu ani baru – wnioski są „utrącane” w postępowaniu  administracyjnym.   (jad)


Wydarzenia

3

reputacja Karambol na alejach Wysoka „Pudliszek” Wieźli wnuka do Boszkowa

Firma „Pudliszki” została uznana za markę o wysokiej reputacji w czwartej edycji rankingu Premium Brand. Ocenie poddano 67 marek i 30 firm, a co istotne opinie wyrażali losowo wybrani konsumenci i przedstawiciele biznesu. Badania przeprowadził TNS OBOP.

Fot.(3x) Michał Wiśniewski

Trzy samochody brały udział w zderzeniu na krajowej piątce przy wyjeździe z Leszna w kierunku Wrocławia. Małe dziecko i kierowca jednego z aut trafili do szpitala. Dwa samochody zostały poważnie uszkodzone. Trzeci, prawdopodobnie sprawca, ucierpiał najmniej.

Uznanie w każdym domu

Do zderzenia  doszło  na  Alejach  Konstytucji  3  Maja,  niemal  na  końcu  miejskiego  odcinka  krajowej  piątki.  Wszystko  wskazuje na to, że kierowca fiata stilo  chciał  zawrócić  za  wysepką  rozdzielającą pasy. Zanim włączył się  do ruchu na pasie przeciwnym w  jego tył wjechała czerwona corsa.  Stilo  zostało  wbite  na  przeciwny  pas i zderzyło się niemal czołowo  z jadącym od Wrocławia polonezem. Autem podróżowało małżeństwo  z  Wrocławia  z  kilkuletnim  wnukiem. – Mąż miał zakleszczoną w sa-

mochodzie nogę. Nas po zderzeniu wyrzuciło na płot między pasami. Dziecko pojechało do szpitala, ale chyba nic mu nie jest – mówi pasażerka poloneza. Cała trójka jechała na wakacje do Boszkowa. Kierowca  corsy  nie  chciał  rozmawiać o okolicznościach wypadku, podobnie jak prowadzący 

fiata. Policja ustala teraz, który z  kierowców ponosi winę za wypadek.  Prawdopodobnie  będzie  to  prowadzący  corsę.  Nie  zachował  on ostrożności i wjechał w tył fiata. W tym miejscu nie ma zakazu  zawracania, a taki manewr chciał  właśnie  wykonać  szofer  fiata.    (mich)

Kłopotliwe nowe przepisy

Co zrobić z osadami? Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zastanawia się, co robić z odpadami, które pozostają po procesie oczyszczanie ścieków. Już wkrótce nie będzie można ich ani wywozić na pola, ani składować.

Spółka przymierza się do budowy  kompostowni,  jednak  wolałaby, by zadania tego podjął się  jakiś prywatny przedsiębiorca. Po  procesie  oczyszczania  ścieków  pozostaje  czarny,  gęsty  odpad,  który  trzeba  jakoś  zagospodarować.  MPWiK  korzysta  z  usług  przedsiębiorcy,  który  go  wywozi  i  używa  jako  nawozu  na  polach.  Jednak  wkrótce  w  życie  mają wejść przepisy zabraniające  takiego  wykorzystania  odpadów.  To  nie  jest  tylko  nasz  problem,  ale i wielu innych oczyszczalni w  Europie – tłumaczy prezes spółki  Mariusz Kucharski. Leszczyńskie  wodociągi  już  zastanawiają  się,  co  z  zrobić  odpadami.  Najprawdopodobniej  przy oczyszczalni powstanie kompostownia.  - Widzieliśmy takie rozwiązanie w Słupsku – mówi Kucharski –  tamtejszy kompost cieszył się wielkim zainteresowaniem rolników.

Sęk w tym, że kompost musi się nadawać do nawożenia pól - być wolny od metali ciężkich. Uczulamy na to przedsiębiorców – powiedział prezes MPWiK – wywożenie odpadów z metalami ciężkimi na oddalone specjalne składowiska jest bardzo kosztowne. Kompostownia w Lesznie jest  wpisana  do  Wieloletniego  Planu  Inwestycyjnego  spółki.  Ma  po-

wstać za  dwa  lata.  Jednak  Mariusz  Kucharski  przekonuje,  że  lepszym  rozwiązaniem  będzie  przekazanie tego zadania poza spółkę.  - Myślimy o partnerstwie publiczno-prywatnym albo znalezieniu przedsiębiorcy, który ją postawi i będzie prowadził – mówi prezes  – to dochodowa działalność.   (jad)

Reputacja marek i firm oceniana  jest  rokrocznie  w  pięciu  wymiarach: referencji, atmosfery  medialnej, firmy jako pracodawcy, społecznego zaangażowania i  jako partnera biznesowego. Badania rankingu Premium Brand  prowadzone są metodą CAPI na  próbie  wielkomiejskiej,  reprezentatywnej ze względu na płeć,  wiek,  region  oraz  aktywność  zawodową  Polaków,  oraz  PAPI  na  próbie  największych  firm  w  Polsce. Badania te zostały przeprowadzone  przez  TNS  OBOP  w kwietniu i maju 2009. Wśród  marek  o  wysokiej  reputacji  w  kategorii  żywność  znalazła  się  firma  „Pudliszki”  z  powiatu  gostyńskiego, należąca do koncer-

nu Heinz Polska.  - Jesteśmy bardzo zadowoleni, że marka Pudliszki po raz kolejny znalazła się w rankingu Premium Brand i po raz kolejny została uznana za markę o wysokiej reputacji. Cieszy nas to tym bardziej, że markę Pudliszki docenili zarówno konsumenci jak i nasi partnerzy biznesowi mówi Beata Kuskowska - Kania  z Heinz Polska. Pozycję Marki Najwyższej Reputacji w Polsce utrzymał TVN,  Firmą  Najwyższej  Reputacji  została poznańska fabryka samochodów  Volkswagen  Poznań.  Oba  podmioty  zdobyły  również  nagrody  specjalne  -  TVN  dla  Marki  Najbardziej  Zaangażowanej  Społecznie,  a  Volkswagen  Poznań Sp. z o.o. jako Najlepszy  Partner  Biznesowy  wśród  Firm  i  Najbardziej  Polecana  Firma.  Organizatorem  rankingu  jest  agencja  MMT  Management,  organizator konkursów marketingowych.

BURMISTRZ MIASTA I GMINY w OSIECZNEJ ogłasza sprzedaż w trybie rokowań ½ niewydzielonej części nieruchomości zabudowanej, położonej w Osiecznej Nnieruchomość oznaczona wg ewidencji gruntów dz. nr 85/16 i 85/15 o łącznej powierzchni 1417 m2 jest zapisana w KW 43057, gdzie zapisanym współwłaścicielem w ½ części nieruchomości jest gmina Osieczna. Nieruchomość w całości jest obciążona hipoteką w wysokości 27.400,00 na rzecz BPH S.A. w Krakowie. Nieruchomość jest zabudowana budynkiem o powierzchni użytkowej 640,17 m2. W studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Osieczna teren oznaczony jest symbolem A1 jako rejon aktywizacji gospodarczej o korzystnych warunkach dla rozwoju zainwestowania miejskiego o wielofunkcyjnym przeznaczeniu. Przetarg na w/w nieruchomość odbył się w następujących terminach: I przetarg – 2 kwietnia 2009 roku, II przetarg – 4 czerwca 2009 roku. Cena ½ niewydzielonej części nieruchomości podana do pierwszego przetargu – 260.000,00 zł Warunkiem wzięcia udziału w rokowaniach jest wpłacenie do dnia 27 lipca 2009 r. zaliczki w wys. 13.000,00zł pobieranej tytułem zabezpieczenia kosztów w przypadku uchylenia się od zawarcia umowy notarialnej. W przypadku uchylenia się od zawarcia aktu notarialnego wpłacona zaliczka ulega przepadkowi. Zaliczkę w pieniądzu należy wpłacić na konto: BS Osieczna nr konta: 46 8682 0004 2600 0273 2000 0100. Pisemne zgłoszenia udziału w rokowaniach należy składać w zamkniętych kopertach w sekretariacie Urzędu Miasta i Gminy w Osiecznej w pokoju nr 5 w terminie od dnia 27 lipca 2009 roku do dnia 30 lipca 2009 roku. Zgłoszenie powinno zawierać: 1) imię, nazwisko i adres albo nazwę lub firmę oraz siedzibę, jeżeli zgłaszającym jest osoba prawna lub inny podmiot; 2) datę sporządzenia zgłoszenia; 3) oświadczenie, że zgłaszający zapoznał się z warunkami rokowań i przyjmuje te warunki bez zastrzeżeń; 4) proponowaną cenę nieruchomości i sposób jej zapłaty; 5) proponowany sposób realizacji dodatkowych warunków rokowań. Do zgłoszenia należy dołączyć kopię wpłaty zaliczki. Zastrzega się prawo zamknięcia rokowań bez wybrania nabywcy nieruchomości. Rokowania przeprowadzone zostaną 31 lipca 2009 r. o godz. 10:00 w UMiG w Osiecznej sala sesyjna. Bliższe informacje można uzyskać w UMiG Osieczna, pok. nr 4 lub tel. /065/ 5 20 74 19. Burmistrz /-/ Stanisław Glapiak


4

Wydarzenia No i się udało!

- Będę miał czas na krzyżówki

Ania ma już kamizelkę

Kazimierz Maćkowiak dyrektorem  szkoły  na  Zatorzu  został  w 1982 roku.  - Wcześniej przez dwa lata byłem zastępcą dyrektora – powiedział Radiu Elka – pamiętam, jak chodziło się do pracy w mundurze kolejowym, mundury nosili też uczniowie. Właśnie  Maćkowiak  przekształcił  „Kolejówkę”  w  szkołę  „cywilną”,  czyli  Zespół  Szkół  Elektroniczno-Telekomunikacyjnych.  - Nie było to łatwe  –  wspomina – wiele osób, zwłaszcza z

Warszawy, miało ochotę ją zlikwidować. Dziś szkoła  chwali  się  znakomitymi technikami, a sam dyrektor zapytany o to, co uznaje  za  swoje  największe  osiągnięcie  odpowiada  krótko:  atmosfera.  Nauczyciele  są  jeszcze  bardziej  lakoniczni.  - Największe osiągnięcie pana dyrektora? My! – mówi Nina Piotrowiak – poza tym znakomici absolwenci. Jeśli  chodzi  o  emerytalne  plany Kazimierz Maćkowiak zamierza uzupełnić zaległe lektury  i  nadgonić  wiedzę  informatyczną.  Dzieci mówią, że będę miał  czas  na  krzyżówki  –  mówi.  Czy  będzie czas na jakąś pracę – tego  nie  wie,  ale  nie  wyklucza  takiej  możliwości.   (jad)

Fot. Jarek Adamek

Uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół ElektronicznoTelekomunikacyjnych w Lesznie pożegnali Kazimierza Maćkowiaka, który przeszedł na emeryturę po 43 latach pracy i 27 latach rządzenia placówką. To prawdziwa żywa legenda szkoły – przeprowadził ją przez zmianę ustroju zarówno państwa, jak i oświaty, przekształcenie ze szkoły kolejowej w samorządową.

Fot. Jarek Adamek

Emerytura dyrektora „Kolejówki”

Od tygodnia chora na mukowiscydozę 9-letnia Ania Rosłoń cieszy się kamizelką do drenażu płuc. Kosztujące prawie 30 tysięcy złotych urządzenie zakupiono dzięki ofiarności mieszkańców naszego regionu. Zdobyciu pieniędzy służył między innymi koncert, który odbył się w MOK-u 22 kwietnia.

To był pamiętny koncert – wystąpili  w  nim  znani  artyści:  Olga  Bończyk,  Karolina  Nowakowska  i  Wojtek  Medyński  oraz  zespół  Macieja Mizgalskiego. Dzięki wpływom z biletów oraz licytacji udało  się  zgromadzić  większość  pieniędzy potrzebnych na zakup bardzo  kosztownej kamizelki do drenażu  płuc.  W  środę  17  czerwca  kamizelka dotarła z USA do domu państwa Rosłoniów. Przypomina nieco  kamizelkę  ratunkową  –  napełnia  się  ją  powietrzem,  które  szybko  drga,  a  nacisk  na  klatkę  piersiową  oczyszcza  płuca  z  zalegającej  je  wydzieliny  –  głównego  objawu  mukowiscydozy. Dotąd Ania musiała kilka razy dziennie przechodzić zabieg ręcznego oklepywania  płuc, co było bardziej czasochłonne dla jej rodziców i o wiele mniej 

skuteczne. -Producent zapewnia, że kamizelka daje trzy razy lepszy efekt – mówi mama Ani, Andżelika Rosłoń. Podłączanie  kamizelki  jest  przy okazji – przynajmniej na razie – wielką atrakcją dla samej dziewczynki.  - Czuję się, jakbym była w kosmosie – mówi Ania. To, że udało się zakupić urządzenie,  kosztujące  prawie  30  tysięcy złotych, to wielka radość dla  państwa  Rosłoniów  oraz  wszystkich ich przyjaciół.  - Bardzo dziękuję – mówi pani Andżelika  –  zarówno tym, którzy przyszli na koncert i wzięli udział w licytacjach, jak i tym, którzy na rzecz Ani przekazali jeden procent swojego podatku. (jad)

Jarek Adamek

Komu to przedszkole potrzebne? Dziś spotkałem  się  z  Natalią  Prałat.  Niewielu  kojarzy,  ale  kilka  lat  temu  dziewczyna  była  przewodniczącą  Młodzieżowej  Rady  Miasta  Leszna.  Teraz  mieszka w Irlandii, pracuje, studiuje. Jak mówi, jest szczęśliwa  – to co robi daje jej radość i satysfakcję. Mam też zaszczyt znać  Tomka  Kajdanowicza  –  również  dawnego przewodniczącego Młodzieżowej Rady. Chłopak o wielu  talentach i ogromnej pasji życia  –  dziś  robi  doktorat,  pracuje  w  poważnej  firmie  elektronicznej,  a  na  wakacje  wybiera  się  starą  toyotą z Londynu do Ułan Bator.  Piszę o tym, bo ostatnio troszkę  zdaje się zadarłem z Młodzieżową  Radą. Ale tak mi się jakoś podłożyli,  organizując  konferencję  prasową.  Chwalili  się  dziesiątkami  aktywności  i  działalności.  Czego  tam  nie  było:  festiwale,  koncerty,  warsztaty  filmowe,  ba – nawet zawody wędkarskie.  Wszystko  -  oprócz  tego,  czym  powinni się zajmować. Do takiego  wniosku  doszedłem  czytając  statut tegoż gremium. Tam stoi,  że  zasadnicze  cele  to  reprezentowanie młodzieży Leszna przed 

władzami, opiniowanie  pomysłów dorosłej rady czy pomoc w  rozwiązywaniu problemów.  Tymczasem młodzi radni nie  zajęli żadnego stanowiska w żadnej poważnej sprawie młodzieży  dotyczącej:  na  przykład  sklepu  z  dopalaczami,  bezpłatnego  dostępu  do  Internetu  czy  nawet  „Zerówek”. Na pytanie o kwestię  lodowiska  młodzi  reprezentanci  narodu  wysyczeli  tylko,  że  „jesteśmy apolityczni”. Jakby lodowisko miało być dla czerwonych.  Albo czarnych. Potem z rozbrajającą  szczerością  przyznali,  że  nie bardzo wiedzą, jak się takie  stanowisko zabiera. Tłumaczyli,  że imprezy zajmują im tak dużo  czasu, że nie starcza go na inne  rzeczy. Że trzeba wydać budżet.  Niebagatelny  swoją  drogą  –  ponad 10 tysięcy na rok.  Bynajmniej  nie  uważam,  żeby  była  to  ich  wina.  Jak  to  się  mówi,  Młodzieżowa  Rada  to  „przedszkole”  samorządowe.  W  przedszkolu  są  zaś  panie  nauczycielki.  Dla  dzieciaków  tymi  nauczycielkami  są  dwaj  radni:  Grzegorz Rusiecki i Łukasz Borowiak,  noszący  dumne  mia-

no „koordynatorów”.  Czymże  się  więc  panowie  zajmują?  Nie  mam  zielonego  pojęcia.  Pilnują  apolityczności? Raczej zabezpieczają się, żeby ten drugi rady nie  zdominował.  Więc  bezpieczniej  podsuwać młodzieży organizację  koncertów,  teatrów  czy  wędkowania. A jak już jakaś nauka polityki, to tak zwane „debaty oksfordzkie”. Nazwa że ja cię kręcę:  Oksford,  Cambridge,  Harvard  i  Yale  w  jednym.  Tak  naprawdę  jednak  zabawa  w  sklep  –  jedni  umawiają  się,  że  są  za,  drudzy  że przeciw i żadnej prawdziwości  w tym nie ma. I dyskutują: jak  się dowiedziałem o tak interesujących  młodzież  tematach,  jak  emerytury pomostowe czy likwidacja  Senatu.  Byle  było  „apolitycznie”. I bezbarwnie. Poważnie,  droga  młodzieży,  polityka  jest  fascynująca.  To  cudowne,  móc  się  spierać,  wykłócać,  przekonywać  do  swoich  racji, odpierać poglądy przeciwników  i  wypracowywać  jakieś  zmiany, które mają iść ludziom  na dobre. Tylko że tego nie nauczycie  się  w  Młodzieżowej  Radzie Miasta Leszna.


Wydarzenia Co tam Dni Leszna...

Piknik Szybowcowy był OK!

Szkoła Muzyczna uhonorowała swoich przyjaciół

Rozdane statuetki Janka Muzykanta

Fot.(2x) Igor Leński, (1x) Jarek Adamek

Siedem osób, zasłużonych dla Państwowej Szkoły Muzycznej w Lesznie, otrzymało statuetki Janka Muzykanta. Wręczono je podczas koncertu finałowego Międzynarodowych Warsztatów Muzycznych w leszczyńskim MOK-u.

Pokaz akrobacyjnej grupy Żelazny był największą atrakcją Pikniku Szybowcowego „Rozwiń Skrzydła”, który odbył się w sobotę na leszczyńskim lotnisku. Zorganizowały go Organizacja LesznoRegion, Miasto Leszno oraz Centralna Szkoła Szybowcowa. Miłośnicy lotnictwa mogli i podziwiać samoloty, i samemu polecieć. Były też atrakcje muzyczne – Marcin Rozynek i grupa Audiofeels.

Piknik formalnie  zaczynał się o 15.00, ale już godzinę  wcześniej  lotnisko  było  pełne  ludzi,  długa  kolejka  ustawiała  się  zwłaszcza  do  stolika,  gdzie  sprzedawano bilety na przeloty.  Sprawiły  to  przystępne  ceny  –  lot czteroosobową Wilgą kosztował 50, a większym AN-2 nieco  ponad 30 złotych. Chętnych nie  brakowało także na lot dwuosobowym  szybowcem  –  także  50  złotych. Kto niekoniecznie chciał  albo mógł lecieć, miał możliwość  obejrzenia  sobie  samolotu  z  bliska,  a  nawet  posiedzenia  w  środku.  Nie  zabrakło  też  stoisk  z  festynowym  „mydłem  i  powidłem”,  tematycznie  też  z  lotnictwem związanym – największym  powodzeniem  cieszyły  się  więc  różnego  rodzaju  latawce  oraz  modele samolotów. Imprezę  tak  naprawdę  „kręciły” pokazy lotnicze. Zwłaszcza  pokazy akrobatycznej grupy „Żelazny”. Mistrzowie dali ich kilka,  właściwie  każde  pojawienie  się  czerwonych  dolnopłatów  zwią-

zane było  z  wykręceniem  kilku  figur  akrobatycznych  –  także  przy przylocie i odlocie. Jednak  największym show był kilkunastominutowy  program  na  trzy  maszyny  –  kilka  tysięcy  osób  z  zapartym  tchem  obserwowało  kręcenie  beczek,  pętli,  immelmanów i korkociągów. Maszyny  przy  pomocy  wytwornic  dymu  narysowały w powietrzu wielkie  serce,  były  też  bardzo  bliskie  przejścia  vis-a-vis  na  zawrotnej  prędkości.  Nic  dziwnego,  że  po  skończonym  pokazie  akrobaci  grupy  byli  oblężeni  niczym  gwiazdy  rocka  przez  publiczność domagającą się autografów  i wspólnych fotografii. Poza  pokazami  akrobacji  publiczność  pikniku  podziwiała  także  skoki  spadochronowe,  a  dla  dzieci  zrzucano  z  powietrza  cukierki. Muzyczną oprawę zapewniły  Orkiestra  Dęta  Miasta  Leszna  i  działające w Lesznie zespoły wokalne i instrumentalne. Wieczorem,  gdy  latanie  dobiegło  końca,  przyszedł  czas  na  gwiazdy.  Najpierw wystąpił Marcin Rozynek – człowiek, który pokazuje,  ze  leszczyńskie  hasło  „Rozwiń  skrzydła”  nie  jest  pustym  frazesem. Marcin publiczności podobał się bardzo, jednak jeszcze  bardziej rozgrzała ją poznańska  formacja  Audiofeels  –  młodzi  wokaliści,  prezentujący  całkowicie  nowatorskie  podejście  do  znanych  przebojów  –  to  znaczy  wykonujących je głosem i tylko  głosem.   (jad)

5

Figurki bohatera noweli Henryka  Sienkiewicza  Państwowa  Szkoła Muzyczna wręcza od kilku  lat.  W  ten  sposób  dziękuje  osobom,  które  wspierają  placówkę.  W tym roku odebrali je: redaktor  naczelny  Panoramy  Leszczyńskiej  Roman  Majewski,  współwłaścicielka  Salonu  Honda  Ewa  Mądry, Hanna Włodarczak z Telewizji  Leszno,  starosta  powiatu  leszczyńskiego  Krzysztof  Benedykt  Piwoński,  właściciel  firmy  „Słonimski  1904”  z  Kaszczoru  Andrzej  Fabiś,  lekarz  ortopeda  Jacek Adamczak i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Lesznie  Stanisław Skrzypczak. Później odbył się koncert wień-

czący tygodniową  pracę  ponad  100  osób,  które  uczestniczyły  w  Międzynarodowych  Warsztatach  Muzycznych.  -  Część  uczniów  utworzyła  wspaniałą  orkiestrę  i  pracowała pod kierunkiem Pawła  Joksa,  kapelmistrza  Reprezentacyjnej Orkiestry Sił Powietrznych  w  Poznaniu,  a  pianiści    ćwiczyli  pod  okiem  profesora  Pawła  Zawadzkiego oraz francuskiego pianisty Antoine Bouvy - powiedziała  Urszula  Schulz,  dyrektor  PSM  I  i II stopnia w Lesznie. Warsztaty  zorganizowano  po  raz  trzeci.  To  był bardzo intensywny tydzień. - Uczniowie od rana do wieczora musieli być w szkole, mimo że jedną nogą byli już na wakacjach, to nie narzekali - dodała Urszula Schulz. Poziom  był  wysoki.  Antoine  Bouvy z Paryża powiedział, że dobrze mu się pracowało z leszczyńską młodzieżą. W organizacji warsztatów pomógł  Urząd  Miasta  Leszna  oraz  Stowarzyszenie  Przyjaciół  PSM.    (emi)

Nowe strefy parkowania

Słowiańska w jednym kierunku Już za tydzień cała ulica Słowiańska będzie jednokierunkowa. - Jest to związane z rozszerzeniem strefy płatnego parkowania – wyjaśnia Rafał Bukowski, kierownik Miejskiego Zarządu Dróg i Inwestycji. Słowiańską będzie można przejechać tylko z ul. Tama Kolejowa w kierunku Al. Krasińskiego. Nowe zasady  parkowania  w  Lesznie  wchodzą  w  życie  od  1 lipca. Wzrosną ceny parkowania  tam, gdzie jest ono płatne już teraz.  Opłata wyniesie 2,60 zł za godzinę  postoju. Minimalna opłata, za 30  minut, będzie zaś wynosić1,30 zł.  Poza  zmianą  stawek  strefa,  gdzie  płacimy za parking, zostanie rozszerzona o podstrefę B, gdzie także  będą  obowiązywały  opłaty,  choć  niższe. Obejmie ona między innymi  ulicę  Paderewskiego,  Kurpiń-

skiego, Królowej  Jadwigi,  Nowy  Rynek,  Matejki  oraz  odcinek  ul.  Słowiańskiej między Przemysłową  a torami kolejowymi. Urząd Miasta zmienia też zasady ruchu na tym odcinku.  - Będzie obowiązywał ruch jednokierunkowy –  mówi  Rafał  Bukowski – od Tamy Kolejowej do Przemysłowej. Na tym fragmencie Słowiańskiej wyznaczone zostaną miejsca parkingowe po lewej stronie ulicy, jadąc od torów do Przemysłowej. Po prawej jest postój taksówek –  tłumaczy  Bukowski  – musieliśmy więc wyłączyć jeden kierunek ruchu, żeby miejsca parkingowe się zmieściły. Przy okazji kierownik uspokaja taksówkarzy zaniepokojonych pogłoską, że ich postój ma być przeniesiony. Taksówki zostają – mówi. Przygotowania do rozszerzenia  strefy już trwają – właśnie montowane są nowe znaki drogowe, pojawią się także parkomaty.


6

Sport

Trzy weekendy z plażową piłką nożną

Futbol w piasku na Ranczo Karina W Lesznie nie ma plaży, ale będzie Turniej Piłki Nożnej Plażowej o Puchar Efekt Group. Przez trzy kolejne weekendy na Ranczo Karina, na specjalnie przygotowanym piasku rywalizować będą dzieci, młodzież i dorośli, amatorzy i profesjonaliści. Najlepsze zespoły poznamy 12 lipca. Zgłoszenia do udziału w imprezie przyjmowane są tylko do najbliższego piątku. Przygotowania do turnieju trwały od dwóch miesięcy. Nie udało się wprawdzie stworzyć takiej plaży, na jakiej w Rio de Janeiro bajecznymi sztuczkami popisują się najlepsi piłkarze świata, ale powstało boisko z prawdziwego zdarzenia, o wymiarach 17 na 30m. Na Ranczo Karina zwieziono 140 ton piasku. – Wiele osób, sponsorów było w to zaangażowanych, bez nich by się nie udało – przyznaje pomysłodawca przedsięwzięcia, Piotr Rochmankowski. – Przygotowywałem już wiele imprez sportowych, głownie dla sympatyków darta, teraz przyszedł czas na przedsięwzięcie o znacznie większym zasięgu. W piłkę nożną gra każdy i właściwie każdy będzie mógł zagrać w Turnieju o Puchar Efekt Group – dodaje. Zmagania na Ranczo Karina ruszają w najbliższą sobotę 27 czerwca i prowadzone będą przez trzy kolejne weekendy, aż do 12 lipca. Uczestnicy podzieleni zostaną na trzy kategorie wiekowe: od

9 -12 lat, od 13-16 i powyżej 16. Kolejny podział będzie dotyczył prezentowanych umiejętności. Osobno rywalizować będą amatorzy, osobno również profesjonaliści. W tej drugiej grupie na pewno będzie można zobaczyć w akcji na piasku piłkarzy Polonii Leszno, którzy już zapowiedzieli udział w Turnieju. – Mam nadzieję, że zgłoszą się również zawodnicy z innych okolicznych klubów – mówi Rochmankowski. Zespoły mogą być złożone z maksymalnie sześciu osób, podczas meczu na boisku przebywa jednak tylko trzech graczy z pola i bramkarz. Regulamin zobowiązuje drużyny do występowania w jednolitych strojach z numerami. Szczegółowe informacje dotyczące zasad rozgrywania meczów, wpisowego oraz formularze zgłoszeniowe można znaleźć na stronie www.extremeshop-leszno.pl. Organizatorzy czekają na chętnych tylko do piątku, 26 czerwca. Zwycięzców Turnieju poznamy 12 lipca, wtedy zostaną rozegrane finały we wszystkich kategoriach. Do zgarnięcia są nagrody o wartości 3000 złotych. W ostatnim dniu zmagań organizatorzy zadbali również o dodatkowe atrakcje. – Przygotujemy piknik, będzie można sobie postrzelać z łuku, wiatrówek, a nawet pojeździć na quadach. Czynię też starania, aby na boisku w meczu pokazowym zmierzyły się drużyny złożone z leszczyńskich VIPów. Oczywiście będzie też muzyka na żywo i grill – zakończył Piotr Rochamnkowski.

Koledzy z zespołu lepsi od Giermaziaka

Podium jeszcze nie tym razem Dwa czwarte miejsca – to bilans Kuby Giermaziaka w kolejnej rundzie wyścigów Northern European Cup na torze Oschersleben pod Magdeburgiem. Gostyński kierowca ścigający się w Formule Renault 2000 z pewnością nie jest do końca zadowolony, bo celował w podium.

Zawody Northern European Cup są wprawdzie nieco mniej prestiżowe od Pucharu Europy, w którym Kuba startował przed tygodniem na Węgrzech, ale w tym roku poza Albertem Costą ścigają się w nich wszyscy najlepsi kierowcy Formuły Renault 2000. Kuba przed zawodami deklarował, że jego planem minimum jest zająć dwukrotnie miejsce na podium. Plan ambitny, ale okazał się niewykonalny. A przecież gostynianin doskonale zna tor w Oschersleben, tam ma swoją bazę i tam też zwykle trenuje. Weekendowe ściganie pod Magdeburgiem przebiegało dla Kuby pod znakiem czwartych miejsc. Taką lokatę zajął w kwalifikacjach i oczywiście z tej pozycji

wyruszył do sobotniego wyścigu. Po starcie gostynianin jechał za swoimi klubowymi kolegami z Motopark Academy, Portugalczykiem Felixem Da Costą, Duńczykiem Kevinem Magnussenem i Brytyjczykiem Adrianem Quaife-Hobbsem. Przez prawie cały dystans na czołowych miejscach nie zachodziły żadne zmiany w klasyfikacji. Od jedenastego okrążenia kierowcom przyszło rywalizować w deszczu. Kuba nie radził sobie w tych warunkach najlepiej i został wyprzedzony na trzynastym okrążeniu przez holenderskiego kierowcę zespołu MP Motorsport, Nigela Melkera. Po chwili sędziowie podjęli jednak decyzję o przerwaniu wyścigu i zaliczeniu wyników po dwunastu okrążeniach. To oznaczało, że 19-latek z Gostynia został sklasyfikowany na czwartym miejscu. O pozycji startowej w niedzielnym wyścigu decydowały miejsca zajmowane podczas sobotniej rywalizacji. Najlepsza ósemka musiała się jednak zamienić pozycjami, w ten sposób, że triumfator z soboty Felix Da Costa ruszał z ósmego pola, a ósmy zawodnik przesuwał się na czoło stawki. Kuba startował z pola nr 5. Tym razem kibice zebrani w Oschersleben przeżywali większe emocje. Mokry po nocnych opadach deszczu tor, sprzyjał walce. Świetnie ze startu ruszył Da Costa, który już na początku przedarł się z ósmego na drugie

miejsce. Giermaziak spadł więc na szóstą pozycje, ale już po chwili minął Fina Daniela Aho. Na kolejnych okrążeniach Polak został wyprzedzony przez Holendra Nigela Melkera, sam potrafił się jednak uprać z Estończykiem Kevinem Korjusem. Gostynianin długo jechał na piątym miejscu. Na dwa okrążenia przed końcem wyścigu popisał się świetnym atakiem i minął Melkera. Do swoich kolegów z zespołu Motopark - Da Costy, Sorensena i Magnussena miał zbyt dużą stratę, aby włączyć się do walki o podium. Giermaziak podczas czwartej rundy NEC Formuły Renault 2000 musiał się zadowolić dwoma czwartymi miejscami. Nie był to z pewnością szczyt jego marzeń. Po niedzielnym wyścigu szczególnie żałował straconej pozycji na starcie. - Szkoda, że zostałem zablokowany, bo gdyby udało mi się przebić do przodu wyścig pewnie inaczej by się potoczył. Biorąc jednak pod uwagę moje wcześniejsze starty na mokrej nawierzchni jestem zadowolony, że w końcu prezentuję zbliżony poziom zarówno na mokrym, jak i na suchym torze – stwierdził. Dodajmy jeszcze, że bohaterem weekendu w Oschersleben był kolega z zespołu Kuby, Portugalczyk Felix da Costa. Okazał się najlepszy i w kwalifikacjach, i w sobotnio-niedzielnej rywalizacji. Szczególnie w niedzielę pokazał wielką klasę, startował przecież z odległego ósmego pola.


Program telewizyjny

7


8

Program telewizyjny


Program telewizyjny

9


10

Program telewizyjny


Sport 11 Musielak dołączył do starszych kolegów

Fot. Rafał Paszek

Z dwóch awansował jeden

Turnieje w Gnieźnie, Pile, Łodzi i Krośnie wyłoniły półfinalistów Indywidualnych Mistrzostw Polski. Do mających zapewniony udział w półfinale: Krzysztofa Kasprzaka, Damiana Balińskiego i Jarka Hampela dołączył kolejny żużlowiec Unii. Na torze w Gnieźnie trzecie miejsce i awans wywalczył junior Sławek Musielak. Niewiele do awansu zabrakło też drugiemu z leszczyńskiemu młodzieżowcowi, Przemkowi Pawlickiemu. Sławek o awans do półfinału  ścigał  się  na  dobrze  sobie  znanym  torze  w  Gnieźnie.  W  ubiegłym roku był wypożyczony z Unii  Leszno  właśnie  do  miejscowego  Startu. Junior Unii w konfronta-

cji ze znacznie bardziej doświadczonymi  zawodnikami  poradził  sobie  doskonale,  aż  cztery  razy  mijał linię mety jako pierwszy. W  ostatecznym  rozrachunku  z  dorobkiem  12  (3,3,3,0,3)  punktów  zajął trzecie miejsce.  W  pierwszej  stolicy  Polski  najskuteczniejszym  okazał  się  Rafał  Dobrucki.  Leszczynianin  w  barwach  Falubazu  uzbierał  14(2,3,3,3,3)  punktów.  Na  półfinał pojedzie też Norbert Kościuch.  Wychowanek Unii zainkasował w  Gnieźnie 9 (2,2,1,2,2) oczek i wywalczył pozycję rezerwowego. Słabo na torze Startu spisali się żużlowcy  Kolejarza  Rawicz.  Marcin  Nowaczyk z 4(1,d,2,d,1) oczkami  zajął  13  miejsce,  Piotr  Dziatkowiak zdobył 2(2,0,0,0,0) punkty i  był 15, a 16 miejsce z 1(0,0,0,1,0)  punktem  na  koncie  zajął  Robert  Mikołajczak.  Drugi z leszczyńskich Byków  - Przemek Pawlicki kręcił kółka w  Pile.  Po  słabym  początku  i  mocnej końcówce zdobył 8 (1,0,1,3,3)  punktów, ale nie wystarczyło mu  to  do  awansu.  W  biegu  dodatkowym  o  miejsce  rezerwowego  przegrał  też  z  Robertem  Miśkowiakiem  i  ostatecznie  znalazł  się  na 9 miejscu. Nad Gwadą wygrał  Adrian Miedziński 14 (3,3,3,3,2),  trzecie  miejsce,  również  premiowane  awansem,  zajął  Piotr  Świderski 13(2,3,3,2,3), a pierwszym  rezerwowym  z  tego  ćwierćfinału  będzie wychowanek Unii Łukasz  Jankowski, zdobywca 9(2,0,2,3,2) 

oczek. Na  torze  w  Łodzi  triumfował  młodziutki  wrocławianin  Maciej  Janowski,  który  po  ostatnim  wyścigu  miał  w  dorobku  13(3,3,2,2,3)  oczek.  Na  ósmym  miejscu  został  sklasyfikowany  były  zawodnik  rawickich  Niedźwiadków, wychowanek Unii Leszno, Piotr Dym. Dzięki 8(0,2,3,1,2)  zdobytym  punktom  w  półfinale  będzie  on  rezerwowym.  Na  13  miejscu  zawody  w  Łodzi  zakończył  rawiczanin  Ronnie  Jamroży  3(1,1,1,-,-).  Przedstawiciele  naszego  regionu  ścigali  się  też  w  dalekim  Krośnie.  Rafał  Okoniewski  z  7(1,3,1,1,1)  punktami    był  8,  a  wychowanek Unii, Tomasz Łukaszewicz zdobył 5(3,0,1,1,d) oczek  i znalazł się na 13 miejscu. Zwyciężył  z  dorobkiem  14(3,2,3,3,3)  punktów Rafał Trojanowski. Półfinały zostaną rozegrane 1  lipca.  Aż  trzech  żużlowców  Unii  wybierze  się  tego  dnia  do  Rawicza.  O  przepustkę  do  finału  na  stadionie im Floriana Kapały powalczą  Krzysztof  Kasprzak,  Damian Baliński i Sławek Musielak.  Ich rywalami będą między innymi  Tomasz Gollob, Rune Holta, Piotr  Protasiewicz, czy Rafał Dobrucki.  Czwarty  z  Unistów,  Jarek  Hampel będzie się ścigał w Opolu. Powalczy między innymi z obrońcą  tytułu,  Adamem  Skórnickiem,  Sebastianem Ułamkiem, Grzegorzem Walaskiem, czy Wiesławem  Jagusiem.  

Jest kolejna koszykarka

Niska skrzydłowa z Gorzowa Barbara Kaszewska złożyła podpis na umowie z leszczyńskim klubem. Doświadczona niska skrzydłowa wraca do sportu po urodzeniu dziecka. Ostatnio reprezentowała barwy ekipy z Gorzowa. Trener Jarosław Krysiewicz powoli kończy kompletowanie składu zespołu. Prawdopodobnie dopiero po wakacjach poznamy nazwisko zawodniczki lub zawodniczek zza oceanu, które pojawią się w Lesznie.

Barbara Kaszewska  będzie  kolejną po Joannie Czarneckiej i  Aleksandrze  Drzewińskiej  koszykarką, która z Gorzowa przenosi  się do Leszna. Zwykle występuje  na pozycji nr 3, czyli niskiej skrzydłowej. Nowa zawodniczka Tęczy  Leszno ma 28 lat i 181 cm wzrostu.  - Ostatnio reprezentowała drużynę z Gorzowa, ale po urodzeniu dziecka, od 7 miesięcy nie walczyła w lidze  -  tłumaczy  trener  leszczyńskiego zespołu, Jarosław  Krysiewicz.  Kaszewska  ma  na  swoim  koncie między innymi złoty medal  Akademickich  Mistrzostw  Polski  w  latach  2002-2003  i  Mistrzostwo  Polski  Juniorek  zdobyte  w  1998 roku. 

- Na dziś to koniec kontraktów - mówią działacze leszczyńskiego  klubu.  Przypomnijmy,  że  wcześniej z zespołem związała się Joanna Walich, która przeniosła się  z AZS Poznań. Z Brzegu do Leszna przeprowadziła się też rozgrywająca  Magdalena  Gawrońska.  W  koszykarskich  kuluarach  do  zespołu  Jarosława  Krysiewicza  przymierzanych było jeszcze kilka  innych zawodniczek. W ostatnich  dniach czerwca wyjaśni się przyszłość  Marty  Gajewskiej,  związanej cały czas kontraktem z CCC  Polkowice. Przejście tej koszykarki  do  Leszna  jest  już  właściwie  pewne. Wiadomo już także, że w  ekipie Tęczy na pewno nie zagra  Anita  Szemraj.  Reprezentantka 

Polski w kadrze U 20 negocjowała  kontrakt w Lesznie, ale ostatecznie  z  Pabianic  przeniesie  się  do  Poznania.  Nadal  nie  wiadomo,  co  z  zagranicznymi  zawodniczkami.  W  tej  kwestii  wszystko  zależeć  będzie  od  klubowego  budżetu.  Sztab szkoleniowy jest w kontakcie  z  kilkoma  koszykarkami  zza  oceanu.  W  kręgu  zainteresowań  pozostają bardzo dobrze znane w  Lesznie  Ryan  Coleman  i  Ashley  Shields. Na rozstrzygnięcie czeka  również  sprawa  nazwy  leszczyńskiego zespołu. Po wycofaniu się  ze  sponsorowania  żeńskiego  basketu PKM Duda, w klubie trwają  poszukiwania  strategicznego  sponsora. 

Jerzyk bez medalu, ale z przepustką na Mistrzostwa Świata

Do podium trochę zabrakło Agnieszka Jerzyk potwierdziła, że należy w swojej kategorii wiekowej do europejskiej czołówki triathlonistek. Zawodniczka REAL 64-sto broniła biało – czerwonych barw na Mistrzostwach Europy U23 we Włoskim Terzo. Dzięki bardzo dobrej postawie podczas kończącego rywalizację biegania zajęła ostatecznie piąte miejsce, dające jej przepustkę na Mistrzostwa Świata. Tegoroczne triathlonowe  Mistrzostwach  Europy  U23  rozgrywane były w pięknej scenerii we  włoskich Dolomitach. Zawodnicy  pokonywali  dystans  olimpijski, 

czyli półtora kilometra w wodzie,  40  kilometrów  na  rowerze  i  10  kilometrów  biegiem.  Agnieszka  Jerzyk  nienajlepiej  zaczęła  zmagania,  po  pływaniu  znalazła  się  na  dalszej  pozycji,  ze  stratą  półtorej  minuty  do  prowadzącej  zawodniczki.  Po  wyjściu  z  wody,  leszczynianka wsiadała na rower  i początkowo na trudnej trasie, ze  stromym  15  procentowym  podjazdem, udawało jej się odrabiać  straty.   - W momencie, kiedy dojechała do drugiej grupy nie miała wsparcia i tempo siadło. Niestety do biegu wyruszyła ze stratą około 1’20 s do czołowej, dziewięcioosobowej grupy – przyznał trener  Paweł Barszowski. Agnieszka pokazała,  że  bieganie  to  jej  bardzo  mocna  strona  i  awansowała  na  piąte miejsce, którego nie oddała  już do mety.  Taki  wynik  oznacza,  że  we  wrześniu  Agnieszka  Jerzyk  wystartuje w kolejnej ważnej imprezie. Będzie reprezentowała Polskę  na Mistrzostwach Świata w Gold  Cost w Australii. 

W Gorican powalczą o półfinał eliminacji do Grand Prix

Krzysztof ma mocnych rywali Ciekawie zapowiada się runda kwalifikacyjna do Grand Prix 2010 w chorwackim Gorican. O przepustkę do półfinału powalczy tam dwóch żużlowców Unii: Krzysztof Kasprzak i Jurica Pavlic, który będzie startował przed własną publicznością, na torze zbudowanym przez jego ojca. Rywali Uniści będą mieli silnych. Bezpośrednią transmisję z tych zawodów przeprowadzi Radio Elka. Wychowanek Unii, Krzysztof  Kasprzak  nie  będzie  jedynym  Polakiem  w  turniejowej  stawce.  W  plastronie  z  orłem  na  piersi  pojadą  również  pochodzący  z  Sowin koło Bojanowa Piotr Świderski i tarnowianin Janusz Kołodziej. Biało  –  czerwoni  będą  mieli 

z pewnością  trudną  przeprawę.  O  awans  do  półfinału  eliminacji Grand Prix 2010 powalczą w  Chorwacji tak wytrawni żużlowcy, jak Australijczyk Chris Holder,  czy  reprezentant  Wielkiej  Brytanii Lee Richardson. Z niedalekiej Słowenii przyjadą Matej  Ferjan i Matej Zagar. Wśród faworytów trzeba z pewnością wymienić chorwackiego zawodnika  Unii Leszno, Juricę Pavlica. Tor  w Gorican nie ma dla niego tajemnic,  bo  to  na  nim  uczył  się  żużlowego rzemiosła. Nie można  też zapominać o Szwedach. Jonas  Davidsson  i  David  Ruud  z  pewnością również mają chrapkę na awans.  Przepustkę do półfinału wywalczy tylko sześciu najlepszych  zawodników,  którzy  o  finał  ścigać się będą już tydzień później  na torach w Motali i Daugavpils.  Dodajmy,  że  w  półfinale  na  rywali  czeka  już  Jarek  Hampel.  Czy  dołączy  do  niego  Krzysztof  Kasprzak? Kibice będą mogli się  o  tym  przekonać  już  w  sobotę  słuchając  transmisji  z  Gorican  w  Radiu  Elka.  Początek  relacji  już od godz. 19.30.


12 Ogłoszenia drobne Ogłoszenia drobne przez sms!

Wyślij SMS-a pod numer 79567 z treścią ogłoszenia bez polskich znaków, pierwsze słowo: dodatek. Ogłoszenie - maksymalnie do 160 znaków - bez drukowanych liter. Ogłoszenia wysłane do piątku - do godziny 16.00 ukażą się w najbliższym środowym wydaniu gazety bezpłatnej „Dodatek”. Koszt ogłoszenia to 9 zł netto (10,98 zł brutto). AGD/RTV

MOTORYZACJA

SPRZEDAM trzy szufladową zamrażarkę. W dobrym stanie, używana. 783 286 089

SPRZEDAM opel Astra 95 1.8 + gaz szyber dach,wspomaganie elekt. szyby, cena 5300 zł. 693 767 791

TV panasonic 29”. 100Hz, cena 470 zł możliwość negocjacji. 661 176 686 TV DAEWOO DLT-42G1. 601 719 016 CONDOR 14” telewizor, sprawny za 80 zł + antena pokojowa z zasilaczem za 20 zł. 669 351 321

MEBLE

VW Golf 1.6 16v rok 2000 kolor srebrny metalik, 5 drzwiowy. Klimatyzacja. 694 479 420

NIERUCHOMOŚCI

SPRZEDAŻ domów, LESZNO: ul. MODELARSKA, ul.GRZYBOWA, DĄBCZE, 110m2 + 110m2 na poddaszu użytkowym, cena 199.000,+ działka. Raty od 1.190,-. Wysoki standard! www.smigielski.net.pl 510 148 210

ESPACE 2001 2,2 DCI po wymianie rozrządu, 146 tys przebiegu, posiadam 2 lata. 503 004 658 DZIAŁKA budowlana - Dąbcze, 700 m2 - 59,-/m2. Raty! 510 148 210

SPRZEDAM 3 stoły. Możliwość kupna po 1 sztuce.Cena za 1 sztukę 100 zł. 697 923 861

ZESTAW wypocznykowy 3 + 1. Kolor: Ecru. Stan dobry. Cena: 500 zł (do uzgodnienia). Rydzyna. 603 139 394

KOMODA w kolorze olcha. Rozmiary: wys. 72 cm, szer. 45 cm, dł. 125 cm, stan bardzo dobry, Leszno. 695 081 432

KOMPLET wypoczynkowy. 3 osobowa kanapa, 2 osobowa kanapa i fotel. Cena zestawu to 1000 zł. 661 941 265

MEBLE WYSOKI POŁYSK, CENA 150 ZŁ DO NEGOCJACJI. 065 520 12 90, 602 745 312

ZESTAW mebli „Bodzio” w idealnym stanie. Cena 1.200 zł. 512 184 645

SOFA dwuosobowa rozkładana z pojemnikiem na pościel. Stan dobry. Cena 200 zł. 609 773 029

AUDI A4 1995, po wymianie wszystkich filtrów, płynów, rozrządu. Cena 13.200 zł do negocjacji. 603 998 042

OPEL Kadett rok 1990 poj. 1.4 ważny przegląd i OC oryginalne radio. Cena 1400 zł do uzgodnienia. 669 347 661

DZIAŁKI budowlane Włoszakowice Boszkowo. 791m2, 1067m2, 1262m2 z przeznaczeniem zabudowy mieszkaniowej w miejscowości Włoszakowice. 514 906 914 3 POKOJOWE atrakcyjne mieszkanie o powierzchni 46,5 mkw. w ocieplonym bloku ul. Sułkowskiego, IVp. 509 660 842 MIESZKANIE 3 pokojowe na osiedlu Wieniawa, 60 m2, bez pośredników, cena 200 tys. 723 884 540 DOM nad jeziorem 95m2, letniskowy całoroczny, piętrowy (parter, 1-sze piętro) stan surowy otwarty nad brzegiem Jeziora Przemęckieg. 607 280 597 WYNAJMĘ pomieszczenia magazynowe 420m2 i 630m2. 065 529 95 12

PRACA

DOMKI SZEREGOWE przy Skarpie, 168m2/280m2 działka, cena 349.000,- (2.080/m2). Rata: 1.830,-. Wysoki standard! www.smigielski.net.pl. 510 148 210 SPRZEDAM mieszkanie umeblowane, 3 pokoje, duża kuchnia, balkon, blisko centrum, przyjazna okolica, IVp., 70m2. 607 371 238

ZATRUDNIĘ cieślę, dekarza z okolic Wschowy lub Brenna. 601 978 042 FIRMA produkcyjna z Leszna zatrudni osoby na stanowisko magazynieraoperatora wózka widłowego. Wymagane minimum roczne doświadczenie oraz posiadanie uprawnień na wózek widłowy. 065 525 21 54, 065 525 22 43. POSZUKUJĘ dziewczyn do pracy jako statystka-modelka przy komputerze. CV ze zdjęciem twarzy oraz całej sylwetki na adres: m.statystki@ interia.pl INSTRUKTOR kat. B

SPRZEDAM Opla Astrę 1,7D, 1992. Kolor: czerwony. Cena 3 300zł. do małej negocjacji. 695 319 152

VOLKSWAGEN Golf III 1,9 TDI. Cena (brutto): 8.700 ZŁ. 1995, 90 km (66 kW), granatowy, zarejestrowany w Polsce. 509 370 455 OPEL Astra Classic 1,9, 2001 rok, auto z salonu. 517 214 346 OPEL Astra Kombi, 1998 diesel. Cena - 11.700 zł do negocjacji. 508 036 858 SEAT Toledo z okolic Wschowy. Rok produkcj 1995, 198 000 km, pojemność skokowa 1600 cm3, benzyna. Auto nie posiada OC oraz ważnego przeglądu. Pęknięta przednia szyba, łyse opony. Cena 1500 zł. 663 409 239

MERCEDES MB100 BUS! Rocznik 1991, silnik 2,4 diesel, oszklony, zarejestrowany na 8 osób. Cena 2500 zł do negocjacji. 664 687 476

ZATRUDNIĘ mechaników samochodowych w nowopowstającym warsztacie w centrum Leszna. 605 319 448

BOSZKOWO dom letniskowy, 100m do jeziora, cena 410tys, 603 669 829

LAKIERNIK samochodowy - samodzilelny. Atrakcyjne wynagrodzenie. 605 275 058

PRZYTULNE zadbane 47m 3 pokoje zamienię na większe do 70 m. 605 739 408

ZAKŁAD KRAWIECKI PILNIE POSZUKUJE PRACOWNIKÓW. PRACA JEDNOZMIANOWA. FIRMA MARCO. 693 330 504.

LESZNO - GRONOWO ładny dom o powierzchni 110 m2 (z garażem w bryle budynku). Cena 590.000 zł. 500 m2 - działka. 507 010 597 LOKAL O POW. 135 m2 NA PARTERZE KAMIENICY – W SAMYM CENTRUM LESZNA. CENA 1.300.000 ZŁ (DO NEGOCJACJI!) 507 010 597 DZIAŁKA ogrodowa 420 m2 „LESZCZYNKO”. Altana murowana, piwnica, ubikacja, prąd, woda, gaz. kominek, oczko wodne, gril murowany, dużo zieleni. 660 682 370 DZIAŁKI budowlane - Gronówko, pow. 873m2, 936m2, 997m2, 999m2, 1003m2 pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. 514 906 914.

KAMIENIE, grysy, łupki ogrodowe, kostki niesorty granitowe, ziemie torfowe i kwiatowe, kora - bardzo tanio!; żwir, piasek. 601 786 937

SPRZEDAM solarium stojące, 39 lamp. 1200 zł. 065 520 22 63, 665 800 463 SPRZEDAM wózik dziecięcy wielofunkcyjny Mikado, niezniszczony plus nosidełko i fotelik samochodowy Graco, razem 230 zł. 693 736 917

USŁUGI JĘZYK niemiecki korepetycje. 667341757 MEBLE na wymiar: kuchenne, biurowe, łazienkowe, szafy suwane, lady, recepcje, hotelowe. Pomiary u klienta, wycena. www. stolarstwowaligora. pl 607 450 965

KREDYTY dla każdego: gotówkowe, konsolidacyjne i hipoteczne, wysokie kwoty, długi okres spłaty Leszno, ul. Chrobrego 13. 065 529 36 94

604 450 071

APARTAMENTY całoroczne w Boszkowie 19 m2 - 55 m2 Jardom. 601 250 313

KOMFORTOWY dom w Wilkowicach, o powierzchni 165 m2 (z garażem w bryle budynku) + poddasze użytkowe 80 m2. Cena 650.000 zł do negocjacji. 1045 m2 - działka. 507 010 597

RÓŻNE

ZATRUDNIĘ barmana do ogródka wiedeńskiego. Wynagrodzenie 7 zł netto na godzinę. Zgłoszenia proszę przesyłać mailem pod adres rekrutacja.leszno@op.pl ze zdjęciem. POSZUKUJĘ współpracownikówwe wszystkich miastach regionu. CV oraz list motywacyjny proszę przesłać na adres: wielkapraca@go2.pl POTRZEBNA pomoc do pracy w ogrodnictwie (pomidory) z Włoszakowic lub bliskiej okolicy. 605 060 788 POSZUKUJE PANA NA PRODUKCJE W WILKOWICACH DO 45 LAT. 502 161 559 PRZYJMĘ młodą dziewczynę na 6 miesięczny staż do solarium. 781 333 542 KIEROWCA kat. C+E, cv na maila: marta.nowacka@todo.com.pl SPRZEDAWCA w sklepie meblowym, prawo jazdy. 602 794 948

BIURA OGŁOSZEŃ - Leszno: ul. Sienkiewicza 30a tel. 065 529 56 78 / ul. Opalińskich 4, tel. 603 803 145 / Nowy Rynek 33, 065 529 78 34

FOTOGRAFIA okolicznościowa, komunie, śluby etc. www.michalwisniewski.net 605 624 851 WYCENA, inwentaryzacje nieruchomości, uprawnienia państwowe, bankowe. 605 603 657 TYNKI, posadzki agregatem. 501 363 456 CIESIELSTWO.

502 668 126

NAUKA JAZDY - kursy, doszkalania „u Magdy” TANIO. Leszno. 065 529 92 50, 605 653 957 KONSOLIDACJA, POŻYCZKI. 728 201 802 „LIBERTY” prowadzi skup bydła przeznaczonego na ubój z konieczności. Odbiór natychmiastowy własnym transportem. Tel. czynny całą dobę 604 050 831, 606 452 352 065 520 21 62 FIOLET PDK SA KREDYT DO 20000 NA OSWIADCZENIE DLA OSOBY PROWADZACE DZIALNOSC I ROLNIKOW W OFERCIE KONSOLIDACJA, HIPOTEKA. 501 186 603, 065 520 37 97 BRAMY z automatyką, ogrodzenia kute, panelowe, balustrady. www. spawsteel. pl 781 160 474 TYLKO 50 GROSZY ZA SŁOWO!


Plebiscyt

1

33%

2

57%

3

13

13%

* wyniki częściowe na dzień 22 czerwca 2009r.

Edyta Jędro

Karina Kapica

Magdalena Żakowska

lat 19 uczennica ZSE w Lesznie O sobie: jej hobby to taniec, podróże , moda, fotografia, a przede wszystkim stylizacja paznokci. W wolnym czasie pracuje jako kelnerka w restauracji Efez.

lat 19 uczennica LO IV w Lesznie O sobie: tegoroczna maturzystka. Interesuje się sportem. Swoją przyszłość wiąże z kosmetologią. Jak sama mówi: dąży do osiągnięcia wytyczonego celu.

lat 20 pracuje w Kawiarni Delicje w Lesznie O sobie: zamierza kontynuować edukację na kierunku Kosmetologia. Fascynują ją sporty zimowe, psy i podróże.

Organizatorem plebiscytu Kobieta Roku 2009 jest Gazeta bezpłatna Dodatek! i Pracownia Wizerunku Art Team. W każdym miesiącu przedstawiamy sylwetki trzech kobiet, utrwalone na zdjęciach Bogdana Marciniaka, znanego leszczyńskiego fotografika. W drodze głosowania sms’owego Czytelnicy Dodatku! wyłonią te, które zdobędą tytuł Kobiety Miesiąca i wezmą udział w finałowej walce o miano Kobiety Roku. W czerwcu nasze panie zaprezentują się w czterech odsłonach. Fryzury wykonano w Pracowni Wizerunku Art Team przy ul. Wilkońskiego 2/1 w Lesznie, pod opieką Moniki Prałat. Makijaże wykonała Joanna Cichoszewska z Centrum Kosmetologii Estetycznej w Lesznie, przy ulicy Grodzkiej 3a (www. cke.tnb.pl). Odzież wykorzystywana podczas sesji pochodzi ze sklepu Odzież damska i galanteria skórzana Bożeny Pokładek, Leszno Rynek 5. Limuzynę zapewnia firma Dekoratorstwo (www.dekoratorstwo.com). W tym numerze publikujemy zdjęcia kandydatek wykonane na Ranczo Smyczyna (www.ranczosmyczyna.pl). Jak zagłosować na wybraną kandydatkę? Jeśli chcesz oddać głos na Edytę Jędro – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: k.1 Jeśli chcesz oddać głos na Karinę Kapica– wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: k.2 Jeśli chcesz oddać głos na Magdalenę Żakowską – wyślij sms pod numer 72103 wpisując w treści: k.3 Koszt sms’a – 2,44 zł z vat. Do kiedy można głosować? Sms’y można wysyłać do 29 czerwca. W każdą środę na łamach Dodatku! publikowane są aktualne wyniki plebiscytu. Ostateczne wyniki - edycji czerwcowej - zostaną opublikowane w Dodatku! 01 lipca 2009r. Więcej zdjęć i filmy - na portalu elka.fm Dla Kobiet Miesiąca i dla głosujących organizatorzy przewidzieli cenne nagrody. Nagrodą główną - dla Kobiety Roku jest tygodniowa podróż marzeń w ciepłe kraje, dla dwóch osób. Aby wziąć udział w eliminacjach do kolejnych edycji plebiscytu należy wysłać email na adres: kobietaroku@elka.pl


14

Sport Orzeł znowu lepszy od Kolejarza

Fot. Rafał Grzelewski

Rawiccy żużlowcy zgubili formę

1

2

3

4

5

6

7

Niedźwiadki przegrały czwarty mecz w tym sezonie. Przed własną publicznością Kolejarz długo radził sobie z Orłem Łódź, by w kocówce roztrwonić przewagę i przegrać 44:46. W ostatnim wyścigu groźny upadek zaliczył Piotr Dym, który opuścił stadion w karetce.

8 9

10 4

11 12

10

8 12

16

14

13

17

2

14

15

18

19

20

21

22

24

23 15

25 11

26 3

27 28 6

29 5

30 9

31 1

32

16 13

Litery z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu, uporządkowane od 1 do 16 utworzą rozwiązanie krzyżówki. Aby wziąć udział w losowaniu nagród, należy wysłać prawidłową odpowiedź smsem pod numer 72 103 wpisując w treści słowo: „dodatek”, swoje imię i nazwisko oraz hasło z krzyżówki. Koszt wiadomości to 2,44 zł z Vat. Hasło z poprzedniej krzyżówki brzmi: „Sławomir Kryjom”, a zwycięzcą jest: Grzegorz Jagodziński. Po odbiór nagrody zapraszamy do naszej redakcji. Poziomo: 1) suchy kijek, 5) … Goldberg, aktorka amerykańska, 8) ucieczka z lekcji, 9) załoga łodzi wioślarskiej, 10) wypukłe lub wklęsłe zakrzywienie powierzchni cieczy w pobliżu ścianek naczynia, 11) dramat Adama Mickiewicza, 12) mówca, orator, 13) wiekowy mebel, 15) ponaglenie na piśmie, 16) 1

2

3

4

5

6

7

8

7

amator zimowych kąpieli, 20) góry w Ameryce Południowej, 21) strofa, 25) spada z jasnego nieba, 26) spacerek rowerem, 28) struś amerykański, 29) dawna moneta (zła lub złamana), 30) Chojecka lub Korsakówna, 31) jezioro na Pojezierzu Iławskim, na południu łączy się z jeziorem Jeziorak, 32) gigant. Pionowo: 1) spis audycji radiowych lub telewizyjnych, 2) pojazd polowy, 3) faza Księżyca, w której widoczna jest połowa jego tarczy, 4) zagorzały wielbiciel, 5) ćwiczenie gimnastyczne na drążku, 6) zna się na ptakach, 7) teren porośnięty trawą, na którym pasie się bydło, 14) łączy dłoń z przedramieniem, 17) elektryczny - mierzony w omach, 18) japoński trunek ryżowy, 19) odgłos z chlewika, 22) drobny ptak śpiewający, nieco większy od wróbla, o żółtym i rdzawobrązowym upierzeniu, 23) karetka pogotowia, 24) słabnięcie, tracenie przytomności, 27) rasowy koń do jazdy wierzchem. 9

10

11

12

13

14

15

16

Rawiczanie przystępowali  do  meczu  z  Orłem  po  trzech  kolejnych  porażkach  i  na  pewno  nie  w roli faworyta. Ekipa z Łodzi w  pierwszym  meczu  tych  drużyn  dość łatwo rozprawiła się z Niedźwiadkami 58:35. Kolejarz to jednak zespół własnego toru, dlatego  można się było spodziewać w niedzielny  wieczór  emocjonującego  pojedynku.  Rzeczywiście  kibice  nie  mogli  się  czuć  rozczarowani.  Pierwsze  cztery wyścigi wprawdzie kończyły się podziałem punktów, ale prawie w każdym z nich było sporo  walki. Najpierw Erik Pudel stoczył  przegrany bój o punkt z Simonem  Gustafssonem. Później debiutujący w barwach gospodarzy Simon  Walker  odpierał  ataki  starszego  brata  Emila  Sajfutdinowa  –  Denisa, a później jeszcze Marcin Nowaczyk  nękał  przez  cztery  okrążenia  prowadzącego  Stanisława  Burzę. W biegu piątym pod taśmą  pojawił się najskuteczniejszy żużlowiec Kolejarza Sebastian Alden  i  od  razu  przyniosło  to  efekty.  Szwed  wspólnie  z  Wiktorem  Gołubowskim zwyciężyli podwójnie i  Niedźwiadki prowadziły w meczu  17:13.  Dwie  kolejne  odsłony  pojedynku  znowu  przyniosły  remisy,  a w ósmym wyścigu Kolejarz wygrywając 4:2 powiększył przewagę do 6 punktów. Stan rywalizacji  wynosił  27:21.  Orzeł  jednak  nie  zamierzał się poddawać i potrzebował zaledwie dwóch wyścigów,  by  odrobić  starty.  W  dziewiątym  ex-rawiczanin  Piotr  Dym  oraz  Stanisław  Burza  podwójnie  pokonali  Roberta  Mikołajczaka  i  Sebastiana  Aldena,  a  w  dziesiątym  triumfował  Burza,  przed  Dziatkowiakiem,  Gustafssonem 

i Gołubowskim. Na tablicy wyników można było przeczytać 30:30  i  mecz  rozpoczynał  się  od  nowa.  Żużlowcy  z  Łodzi  najwyraźniej  czuli się coraz lepiej na rawickim  torze,  bo  jedenastą  gonitwę  też  rozstrzygnęli  na  swoją  korzyść.  Dym  i  Sajfutdinow  wyprowadzili  Orła  na  pierwsze  w  tym  meczu  prowadzenie,  34:32.  Po  dwunastym  wyścigu  przewaga  Łodzian  wzrosła  do  4  punktów  i  z  takim  zapasem goście przystępowali do  biegów nominowanych.  W czternastej potyczce triumfował  Gustafsson  przed  Nowaczykiem, Gołubowskim oraz Sajfutdinowem  i  stało  się  jasne,  że  Niedźwiadki  mogą  już  tylko  co  najwyżej zremisować mecz.  Finał  zawodów  był  dość  dramatyczny.  Upadek  zaliczył  Piotr  Dym  i  w  karetce  został  odwieziony  do  szpitala.  Na  stadionie  Floriana  Kapały  trwało  długie  i  nerwowe  oczekiwanie  na  wieści  o  stanie  zdrowia  byłego  żużlowca Kolejarza i na powrót karetki.  Wreszcie  po  kilkudziesięciu  minutach  żużlowcy  stanęli  ponownie pod taśmą. Bieg zakończył się 

zwycięstwem gospodarzy 4:2, ale  dwa  punkty  pojechały  do  Łodzi.  W całym meczu triumfował Orzeł  46:44.  Orzeł Łódź

8

15

+115

Speedway Miszkolc

7

9

+29

KMŻ Redstar Lublin

7

7

+20

Kolejarz Rawicz

8

6

-72

KSM Krosno

7

6

-6

Kolejarz Opole

7

6

-57

Speedway Pol.Piła

6

5

-29

Kolejarz Rawicz 44 Robert Mikołajczak (2,2,1,0) 5, Simon Walker (1,1) 2, Piotr Dziatkowiak (2,2,2) 6, Wiktor Gołubowskij (1,2,0,1) 4, Marcin Nowaczyk (2,0,2,2) 6, Emil Idziorek (3,1,3,u,1) 8, Erik Pudel (0,1,0) 1, Sebastian Alden (3,3,0,3,3) 12 Orzeł Łódź 46 Mariusz Franków (3,w,0,1) 4, Denis Sajfutdinow (0,2,1,0) 3, Piotr Dym (3,1,3,3,w) 10, Mathias Schultz (0,2) 2, Stanisław Burza (3,3,2,3,1,2) 14, Maciej Piaszczyński (2,0,0,2) 7, Simon Gustafsson (1,2,1,3,3) 10, Krzysztof Stojanowski (1) 1.


Sport

15

Jurica już w finale Puchar WZPN W dziesiątkę sobie nie poradzili

Teraz kolej na Przemka

Jurica Pavlic był jednym z faworytów półfinału Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów w węgierskim Miszkolcu i nie zawiódł. Chorwat nie miał większych problemów z awansem do finału, zgromadził 10 punktów i zajął szóste miejsce. W ostatnią sobotę czerwca o przepustkę do finału na torze w Kumli powalczy drugi z żużlowców Unii Leszno – Przemek Pawlicki.

Kibice śledzący przebieg eliminacji  do  IMŚJ  wiedzą  doskonale,  że Jurica Pavlic wcale nie musiał  startować  w  półfinale  w  Miszkolcu. Podczas ćwierćfinału w Krsko  dowiedział się o tym, że udział w finale w swoim rodzinnym Gorican  ma już zapewniony. Mimo to, ambitny żużlowiec Unii Leszno postanowił przepustkę wywalczyć spor-

towej walce  na  torze.  W  sobotnie  popołudnie na Węgrzech zgromadził 10(2,3,1,3,1) punktów, co dało  mu  szóste  miejsce  w  zawodach i  pewny awans do finału. Zmagania  w Miszkolcu wygrał Brytyjczyk Tai  Woffinden. Z dwóch Polaków ścigających się na Węgrzech udział w  finale zapewnił sobie tylko Michał  Mitko, który w biegu dodatkowym  o  ósme  miejsce  pokonał  Szweda  Linusa Ekloefa. Szymon Kiełbasa  został  sklasyfikowany  dopiero  na  dwunastym miejscu.  Z  marzeniami  o  tytule  mistrza świata juniorów pożegnał się  w  Miszkolcu  Słowak  Martin  Vaculik.  Jeden  z  faworytów  do  medalu w tym roku zaliczył upadek  w swoim pierwszy starcie. Próbował  wprawdzie  kontynuować  ściganie, ale w połowie zawodów był  zmuszony się wycofać.  

Awans z węgierskiego półfinału  uzyskali: 1.Tai Woffinden (Wielka Brytania)   (3,2,3,3,3) 14 2.Patrick Hougaard (Dania)   (3,3,2,2,3) 13 3.Artiom Łaguta (Rosja) (2,3,2,1,3)  11+3 4.Lewis Bridger (Wielka Brytania)  (1,2,3,3,2) 11+2 5.Darcy Ward (Australia)  (3,1,3,2,2) 11+1 6.Jurica Pavlic (Chorwacja)  (2,3,1,3,1) 10 7.Wjaczesław Gieruckis (Łotwa)  (0,1,2,3,3) 9 8. Michał Mitko (Polska)  (d,0,3,2,2) 7+3 W  następną  sobotę,  27  czerwca  w  szwedzkiej  Kumli  zostanie  rozegrany  drugi  półfinał.  O  awans  powalczy tam między innymi Przemek Pawlicki.

Co dalej z męskim basketem w Lesznie?

Koszykarski okrągły stół Przedstawiciele trzech koszykarskich klubów Leszna: Polonii, UKKS WSH i Dziesiątki zasiedli do rozmów. Spotkanie ważne, bo dotyczące przyszłości leszczyńskiej męskiej koszykówki. Ta przyszłość wciąż przedstawia się dość mętnie. Brak awansu do II  ligi UKKS  WSH,  kiepska  postawa  Polonii,  to  fakty,  które  nie  napawają  optymizmem.  Od  zakończenia  poprzedniego  sezonu  minęło  już  sporo  czasu,  a  fani  koszykówki  w  Lesznie  wciąż  nie wiedzą, czego mogą się spodziewać  w nowych rozgrywkach. Trudno  im  się  dziwić,  że  głośno  domagali  się  odpowiedzi  na  pytanie, 

co dalej  z  męskim  basketem  w  Lesznie. Tego nie wiedzą chyba  nawet  sami  przedstawiciele  leszczyńskich  klubów,  ale  w  każdym  razie  postanowili  znaleźć  rozwiązanie  problemu.  W  końcu udało się usiąść do stołu  i  podjąć  rozmowy  o  przyszłości  męskiej koszykówki.  Koncepcji  na  ratowanie  tej  dyscypliny  sportu  jest  kilka.  Jedna z nich mówi o tym, że seniorami  zajmie  się  UKKS  WSH  Leszno 2000, pod wodzą nowego  trenera, bo dotychczasowy - Tomasz Grabianowski - definitywnie  zrezygnował  z  prowadzenia  zespołu,  lecz  w  której  lidze  ta  drużyna ma zagrać? Pojawił się pomysł, aby utworzyć zespół z najlepszych zawod-

ników z  wszystkich  leszczyńskich  klubów  i  wykupić  „dziką  kartę” na grę w II lidze. Kolejna  koncepcja mówi o dwóch zespołach,  jednym  walczącym  w  II  lidze  i  drugim,  bez  nacisku  na  awans,  ogrywającym  się  w  III  lidze.  Do  rozgrywek  juniorskich  mógłby  być  zgłoszony  zespół  Dziesiątki,  a  szkoleniem  najmłodszych adeptów koszykówki  zajęłaby się Polonia.  Na  konkrety  w  sprawie  leszczyńskiego  kosza  musimy  jeszcze  trochę  poczekać.  Jakiekolwiek by one nie były, biorąc pod  uwagę  dotychczasowe  animozje  między klubami, fakt że zasiadły  one do rozmowy przy wspólnym  stole, to i tak spory sukces. 

dok. ze strony 16 Tym razem  w  roli  profesora  wystąpił  Jarek  Hampel,  a  zdolnego  ucznia  Przemek  Pawlicki.  Leszczynianie  zwyciężyli  5:1  i  stan  meczu  wynosił  22:20  dla  gospodarzy. Unia wciąż nieznacznie  przegrywała,  ale  w  dziewiątym  wyścigu  sprawy  w  swoje  ręce  wzięli  Australijczycy.  Adam  Shields  przypomniał  sobie,  że  przed rokiem we Wrocławiu pojechał kapitalne zawody.  Wystrzelił spod taśmy, za nim  na  mecie  zameldował  się  Leigh  Adams i Unia objęła po raz pierwszy  prowadzenie,  28:26.  Pięknie  leszczynianie  pojechali  także  w  dziesiątej  potyczce.  Najpierw  na  pierwsze  miejsce,  po  kapitalnej walce, przedarł się startujący  z anginą Jarek Hampel, a później  Przemek  Pawlicki  minął  Tomka  Jędrzejaka  i  goście  mieli  już  na  koncie  32  punkty,  a  gospodarze 28. Kto w tym momencie był  przekonany, że sytuacja jest opanowana, był w wielkim błędzie. Trzy  kolejne  wyścigi  zakończyły  się  całkowitą  klęską  Unii.  Najpierw  kolejną  podwójną  wygraną  dopisali  na  swoje  konto  Janowski i Crump. Adam Shields  nie był w stanie nawiązać walki, 

a Damian  Baliński  sam  się  wyeliminował z tego biegu upadając  na tor. W dwunastej odsłonie w  roli bezradnych wystąpili Krzysztof  Kasprzak  i  Przemek  Pawlicki,  a    na  dwóch  pierwszych  miejscach  na  mecie  meldowali  się  Janowski  i  Jędrzejak.  Czara  goryczy przelała się w trzynastej  potyczce.  Liderzy  Unii  Adams  i  Hampel nie znaleźli sposobu na  Devey Watta i Daniela Jeleniewskiego.  Wynik  43:35  wyglądał  wyjątkowo smutno.  W pierwszym z biegów nominowanych  kibice  obejrzeli  metamorfozę  Adamsa  i  Hampela,  tym  razem  to  oni  zainkasowali  5  punktów  i  przed  ostatnią  gonitwą Unia miała jeszcze szansę  na uratowanie remisu. Tylko iluzoryczną,  bo  rywalem  Kasprzaka  i  Hampela  był  niepokonany  Crump.  Wrocławianie  nie  pozostawili  złudzeń  podopiecznym  trenera  Czesława  Czernickiego  i  na finał lider tegorocznej Grand  Prix,  wspólnie  z  Danielem  Jeleniewskim  dorzucili  kolejne  podwójne  zwycięstwo.  Atlas  Wrocław  pokonał  Unię  49:41.  Taki  wynik  oznacza,  że  żadna  z  ekip  nie  dopisze  do  swojego  konta  punktu bonusowego.  

W innych meczach ekstraligi: Polonia Bydgoszcz - Lotos Wybrzeże Gdańsk 57:33 Włókniarz Częstochowa - Unibax Toruń 50 : 40 Caelum Stal Gorzów - Falubaz Zielona Góra 49 : 41

Zna ktoś hasło? Atlas Wrocław 49 Daniel Jeleniewski (3,1,1,2,2) 9 Travis McGowan (1,0,0)1 Tomasz Jędrzejak (2,0,0,2,1) 5 Davey Watt (0,2,2,3,0) 7 Jason Crump (2,3,3,3,3) 14 Leon Madsen (2,0) 2 Maciej Janowski (1,3,2,2,3) 11

nie dla Polonii Emocjonujące piłkarskie widowisko obejrzeli kibice, którzy wybrali się w niedzielę do Lwówka na finał Pucharu Polski na szczeblu Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Wielką chrapkę na to trofeum mieli piłkarze Polonii Leszno, ale przegrali z Piastem Kobylin 3:4, prowadząc już 2:0.

Piłkarze Polonii  Leszno  rozgrywki  Pucharu  Polski  w  tym  sezonie potraktowali bardzo prestiżowo. Najpierw triumfowali w  zmaganiach  na  szczeblu  OZPN  Leszno, a po zwycięstwie 2:1 nad  Sokołem  Kleczew  stanęli  przed  szansą zdobycia Pucharu Polski  WZPN. Byłby to miły akcent na  zakończenie  nienajlepszej  przecież wiosny.  Rywalem  podopiecznych  trenera  Jerzego  Radojewskiego  był  zespół  z  czołówki  IV  ligi,  Piast Kobylin. Pierwsza odsłona  przebiegała  pod  znakiem,  jeśli  nie dominacji, to na pewno lepszej  gry  Polonii.  Leszczynianie  potrafili  udokumentować  swoją  przewagę  w  23  minucie  zdobyciem  bramki.  Piłkę  do  siatki  po  stałym  fragmencie  gry  posłał  Łukasz  Pujanek.  Do  końca  pierwszej połowy wynik nie uległ  zmianie i zespoły schodziły z boiska we Lwówku przy stanie 1:0  dla ekipy z Leszna.  Po  zmianie  stron  nadal  lepsze  wrażenie  sprawiali  podopieczni trenera Radojewskiego.  Około  55  minuty  faulowany  w  polu  karnym  był  Szymona  Matuszewski,  a  „jedenastkę”  na  bramkę  pewnym  strzałem  za-

mienił Maciej  Tomkowiak.  Gdy  wydawało się, że Polonia nie powinna mieć problemów z utrzymaniem  korzystnego  rezultatu,  wtedy właśnie leszczynianie popełnili  kardynalny  błąd.  Strata  piłki  przed  własnym  pole  karnym  skończyła  się  bramką  dla  Piasta  na  1:2.  Na  dodatek,  po  chwili, czerwoną kartkę, za drugą żółtą, został ukarany Łukasz  Glapiak i Poloniści musieli sobie  radzić w dziesiątkę.  – Myślę, że w tej sytuacji sędzia popełnił błąd, bo jeżeli ktoś miał zobaczyć kartkę, to powinien to być Szymon Matuszewski –  przyznał  po  meczu  szkoleniowiec  Polonii.  Nie  było  to jedyne zmartwienie leszczyńskiego sztabu szkoleniowego, bo  Maciejowi Tomkowiakowi odnowiła się kontuzja łydki.  Grająca  w  osłabieniu  Polonia nie prezentowała się już tak  dobrze. Kobylinianie szybko wyrównali, a z leszczyńskich piłkarzy uchodziło powietrze.  – Odnosiłem wrażenie, że stracili wiarę, że mogą odnieść korzystny rezultat  –  dodaje  Radojewski.  Piast szedł za ciosem, strzelił  trzecią bramkę, później dorzucił  czwartą  i  właściwie  było  już  po  meczu. Leszczynianie próbowali  skonstruować jeszcze jakąś akcję, ale nie wychodziło im to najlepiej.  W  samej  końcówce  Daniel Wojciechowski ustalił wynik  spotkania na 4:3 dla Piasta i to  piłkarze  z  Kobylina  podnieśli  w  geście  triumfu  Puchar  Polski  Wielkopolskiego  Związku  Piłki  Nożnej.  - Szkoda, że tak to się zakończyło, bo na pewno nie byliśmy zespołem gorszym. Mieliśmy sporo okazji, żeby odskoczyć rywalowi już w pierwszej połowie, ale niestety nie wykorzystaliśmy ich. W drugiej części, grając w dziesiątkę, nie umieliśmy już opanować sytuacji na boisku – przyznał Jerzy Radojewski.  Teraz  leszczyńscy  piłkarze  udają  się  na  krótkie  urlopy,  9  lipca  zaczną  już  przygotowania  do nowego sezonu. 

WYGRAJ BILET NA MECZ UNII LESZNO Z UNIBAKSEM TORUŃ

Unia Leszno 41 Krzysztof Kasprzak (2,3,1,1,1) 8 Damian Baliński (0,1,2,w) 3 Adam Shields (1,3,1) 5 Leigh Adams (3,1,2,0,3) 9 Jarosław Hampel (1,2,3,1,2,0) 9 Przemysław Pawlicki (3,0,3,1,0) 7 Jurica Pavlic (0,0) 0

Zapraszamy wszystkich kibiców, którzy lubią typować do wzięcia udziału w KONKURSIE SMSOWYM, w którym do wygrania są 3 BILETY NA SPOTKANIE LESZCZYŃSKICH

„BYKÓW” Z UNIBAKSEM TORUŃ!!!

Unibax Toruń

8

15

+58

Unia Leszno

9

11

+30

Cognor Cz-wa

9

11

-24

Falubaz Z. Góra

9

10

+74

Caleum Stal G-ów

8

8

-38

Lotos Gdańsk

9

7

-22

Polonia Bydgoszcz

9

7

50

Atlas Wrocław

9

6

-25

Osoba, która chcę wziąć udział w zabawie powinna wysłać SMSa na numer 72601 w treści wpisując UNIA i wynik spotkania podając najpierw punkty zdobyte przez leszczyński zespół np. jeśli typujesz czteropunktowe zwycięstwo Unii, powinieneś wysłać SMS o treści UNIA 47:43 Koszt SMSa to 2,44 PLN z VAT.

Na SMSy czekamy do rozpoczęcia pierwszego biegu!


Atlas Wrocław - Unia Leszno 49:41

Strony sportowe redagują: Marcin Hałusek i Michał Konieczny

Nie tylko nie wygrali, ale nawet nie zdołali wywalczyć punktu bonusowego. Żużlowcy Unii Leszno sprawili swoim kibicom kolejną w tym sezonie przykrą niespodziankę, ulegli we Wrocławiu Atlasowi 41:49. Żaden z leszczyńskich zawodników nie zanotował we Wrocławiu dwucyfrowej zdobyczy punktowej.

Obciach na całego Żużlowcy Unii  Leszno  w  tym  sezonie  są  dalecy  od  mistrzowskiej formy, ale do Wrocławia jechali po zwycięstwo. Atlas, mimo  że  ma  w  swoim  składzie  najlepszego  obecnie  żużlowca  świata,  Jason Crumpa, zajmuje ostatnią  pozycję  w  ekstralidze  i  porażka  z  takim  rywalem  wicemistrzom  Polski po prostu nie przystoi.  Zawody  na  Stadionie  Olimpijskim rozpoczęły się od remisu.  Świetnie  wystartował  Przemek  Pawlicki, przez moment na czele  towarzyszył mu Jurica Pavlic, ale  wkrótce Chorwat spadł na ostatnie miejsce, minięty przez Leona  Madsena i Macieja Janowskiego.  W  drugiej  gonitwie  triumfował  nieobliczalny  Daniel  Jeleniewski.  Krzysztof Kasprzak nie był w stanie  mu  zagrozić.  Za  tą  dwójką  trwała  walka  o  1  punkt,  zwycięsko wyszedł z niej były żużlowiec  Unii, Travis McGowan, stawkę zamknął  Damian  Baliński.  Gospodarze  prowadzili  7:5,  ale  w  trzecim starcie Leigh Adams i Adam  Shields  wygrywając  4:2  wyrównali stan rywalizacji. W czwartym  biegu Crump wypuścił przed siebie Janowskiego i wrocławscy kibice oklaskiwali podwójny triumf  profesora  i  jego  pilnego  ucznia.  W  kolejnej  gonitwie  Unia  odpowiedziała zwycięstwem 4:2, niwelując stratę do dwóch punktów.  Niestety  w  szóstym  wyścigu  pod taśmą stanęli znowu Crump  i  Janowski,  a  dodatkowo  za  dotknięcie taśmy został wykluczony  Adam  Shields.  W  powtórce  Ja-

Fot. Klaudia Dymek

Leszczyńskich żużlowców albo ktoś zaczarował i potrzebne jest zaklęcie, aby ten urok odczynić, albo trener zapomniał hasła do zalogowania się w tej grze.

nowski i Crump znowu mknęli do  mety po 5 punktów, Adams i  Pavlic  sprawiali  wrażenie  zupełnie  bezradnych.  Atlas  prowadził  w  tym momencie 21:15. Odpowiedź  Byków była szybka.   dok. na stronie 15

Czesław Czernicki W ostatnim wyścigu straciliśmy punkt bonusowy. Krzysiu Kasprzak popełnił szkolny błąd, który nie powinien się przytrafić reprezentantowi kraju. Błędów było zresztą całe mnóstwo, szczególnie podczas rozegrania pierwszego łuku. Traciliśmy punkty na dystansie. Spodziewałem się większych zdobyczy punktowych u wszystkich zawodników, może poza Jarkiem Hampelem, który startował z ropną anginą i właściwie równie dobrze mógł wcale nie jechać. Wydawało mi się po dziesiątym wyścigu, że jesteśmy w komfortowej sytuacji, nigdy bym nie przypuszczał, że możemy podwójnie przegrać trzy kolejne biegi. Największe rozczarowanie dla mnie, to postawa Juricy Pavlica. Za wcześnie jeszcze mówić o roszadach w składzie na kolejny mecz. Marek Cieślak Wcale nie jest powiedziane, że musimy spaść do I ligi. Wygraliśmy z Falubazem, teraz z Unią, w kilku meczach zabrakło nam niewiele, ale przed nami jeszcze kilka spotkań u siebie, w których możemy powalczyć. Obecność w składzie w dzisiejszym meczu McGowana miała dać trochę do myślenia Scottowi Nichollsowi i innym zawodnikom.

Przemek Pawlicki Szkoda tej porażki. Dobrze mi się tutaj jeździło, tor był fajnie przygotowany, można się było pościgać. Trochę zepsułem dwa razy start, to jest element, nad którym muszę jeszcze pracować, a który we Wrocławiu właściwie decyduje o wszystkim. Wracamy do domu w smutnych nastrojach, trzeba przyjąć porażkę do wiadomości i dobrze przygotować się do kolejnego meczu. Maciej Janowski Wszyscy pojechaliśmy na 150 procent. Drużyna z Leszna na pewno będzie walczyła o złoty medal, a my musimy walczyć o punkty. Od pewnego czasu jesteśmy bardzo zdeterminowani, by wygrywać. Wielkie podziękowania należą się dzisiaj kibicom z Wrocławia i Leszna, za stworzenie fajnej atmosfery. Jarek Hampel Czuję się fatalnie, jeździłem z gorączką. Wiem, że muszą odpocząć, nie jadę do Anglii, rezygnuję też ze Szwecji, by wrócić do zdrowia, pełni sił i odzyskać właściwe nastawienie do walki. Porażka bardzo boli. Polegliśmy na całej linii. Przegrywaliśmy dzisiaj starty i zupełnie nie wiem dlaczego. Tomasz Gryczka Kibice powinni wiedzieć, że Jarek jeździł z anginą, całe przedpołudnie spędziliśmy w szpitalu. Należy podziwiać jego postawę, że z bólem gardła i gorączką był w stanie tutaj wystartować. Krzysztof Kasprzak Nikt z nas chyba jeszcze nie wierzy w to, co się stało. Proszę mi wierzyć, nic nie mogliśmy zrobić. Nie chcę narzekać na sprzęt, ale byłem dzisiaj bardzo wolny. W ostatnim biegu wygrałem start, a mimo to Jeleniewski minął mnie bez większych problemów.

Dodatek 25/2009 (47)  

Gazeta bezpłatna

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you