Page 25

praktyka

Urzędy tworzą bariery Jednak nieco inaczej kwestia obsługi prawnej wygląda z perspektywy samych prawników. – Jednostki samorządu terytorialnego często oczekują od kandydatów doświadczenia w obsłudze administracji. Tym samym praktycznie wykluczają dopływ „świeżej krwi” – mówi Magdalena Januszewska, radca prawny z Łodzi. – Nie mając za sobą tego typu pracy, nie mam szansy ani w przetargach, ani na etaty, o których ogłoszenia niekiedy pojawiają się na stronach BIP – podkreśla. W efekcie, do pracy w urzędach nie zgłaszają się nowi radcowie prawni, ale te same osoby, które mogą się pochwalić wymaganym doświadczeniem. – Czasy, w których radca prawny był od wszystkiego już się skończyły. Nie ma ludzi, którzy znaliby się bardzo dobrze na wszystkim. Oczywiście, każdy klient, także urząd, chciałby mieć zapewnioną kompleksową obsługę we wszystkich dotyczących go sprawach. Nie ma natomiast szansy, aby dany radca prawny był ekspertem od wszystkiego, poczynając od podatków, prawa pracy ważnego przy zatrudnianiu pracowników w urzędzie, poprzez pomoc społeczną, a na gospodarce odpadami i  przestrzennej kończąc – zauważa Magdalena Januszewska. Mec. Januszewska nie jest odosobniona w swoim sądzie. – Młody radca prawny nie ma jak przebić się w jednostce samorządu terytorialnego – mówi radca prawny zatrudniony na stanowisku urzędniczym w starostwie powiatowym. Mimo że w urzędzie wszyscy wiedzą, iż jest prawnikiem i radcą prawnym, to nikt nie zaproponował mu nawet zmiany umowy i zatrudnienia na stanowisku radcy prawnego, by wykorzystać jego wiedzę i kwalifikacje. – W naszym urzędzie jest jeden radca prawny na etacie. Starostwo obsługuje też kancelaria wyłoniona w przetargu. Wśród rady powiatu panuje jednak takie przekonanie, że trzech prawników w urzędzie to za dużo, choć naprawdę i trzech miałoby co robić – mówi, prosząc o anonimowość. On również jest zdania, że to same jednostki samorządu terytorialnego tworzą bariery dla prawników. – Z reguły w przetargu wymaga się co najmniej trzech lub nawet pięciu lat doświadczenia w obsłudze prawnej jednostki samorządu terytorialnego. I to obsłudze świadczonej jako radca prawny. To dyskwalifikuje wielu młodych

prawników. Co z tego, że mam wykształcenie prawnicze i kilka lat pracuję w urzędzie, skoro i tak nie spełniam tak postawionego kryterium – dodaje. Przyznaje, że dla młodych radców prawnych jednym ze sposobów obejścia tak postawionych warunków i wzięcia udziału w przetargu może być poszukanie prawnika z doświadczeniem i zawarcie z nim umowy o współpracę w ramach konsorcjum. Pytanie tylko, czy doświadczeni radcowie prawni, którzy po kilkanaście lat pracują na rzecz konkretnej jednostki samorządu terytorialnego, będą chcieli pójść na taki układ z młodszym kolegą czy koleżanką z korporacji. Szkopuł w tym, że te bariery dotyczą nie tylko młodych prawników, ale także radców prawnych z wieloletnim doświadczeniem i ogromną, uznaną w środowisku wiedzą, którzy w pewnym momencie swojego życia chcieliby realizować się w nieco inny sposób niż dotychczas i zatrudnić się pro publico bono, za mniejsze pieniądze, ale w urzędzie. Taka postawa urzędów może więc dziwić. Niestety, samorządowcy nie są pod tym względem odosobnieni. Podobnie postępuje administracja skarbowa, która w ogłaszanych konkursach na stanowiska naczelników urzę-

Fot. archiwum

strzeżeń do przedstawionej przez właściwych rzeczowo pracowników oceny prawidłowości tej operacji i jej zgodności z prawem” – zauważa Danuta Kamińska.

Dr Tomasz Brzezicki

z Katedry Prawa Administracyjnego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, radca prawny

Problem jest w zasadzie jeden i dotyczy całej

procedury administracyjnej i podatkowej. Niestety, w postępowaniu administracyjnym i podatkowym nie przewidziano zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przed organami administracji publicznej, tak jak to jest w postępowaniu przed sądami powszechnymi. Takie koszty pojawiają się dopiero w postępowaniach przed sądami administracyjnymi. To może skutecznie zniechęcać radców prawnych, którzy zajmują się głównie prawem gospodarczym i cywilnym, do specjalizowania się w sprawach administracyjnych.

dów skarbowych również wymaga kilkuletniego stażu pracy w urzędzie.

Czas zbadać problem Dariusz Sałajewski, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, nie podziela poglądu, że tylko duże kancelarie prawnicze są dobre, a małe nie. Jak twierdzi, źródło problemu tkwi gdzie indziej. A mianowicie w podejściu do usług prawnych. – Wydaje mi się, że takie usługi są niedoceniane przez jednostki administracji publicznej, w tym jednostki samorządu terytorialnego. W konsekwencji przeznacza się na nie niewielkie kwoty z budżetu danej jednostki, co z góry utrudnia pozyskanie obsługi prawnej na oczekiwanym przez nią poziomie – uważa Dariusz Sałajewski. – To, co można w tej sprawie zrobić, to przeprowadzić ogólnopolskie badanie, pytając samorządy o to, kogo zatrudniają do obsługi prawnej, ile osób i za jakie pieniądze oraz w jakich sytuacjach korzystają z pomocy kancelarii prawniczych. Takie badanie powinno koordynować Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji z pomocą Krajowej Rady Radców Prawnych – dodaje prezes Sałajewski.

To jedna strona medalu. Druga dotyczy specyfiki postępowania w sprawach, w których organy jednostek samorządu terytorialnego wydają decyzje w pierwszej instancji. I to stanowi kolejne źródło problemów, które wynika ze specyfiki postępowania administracyjnego – organ pierwszej instancji nie jest w nim stroną, choć często wydawane rozstrzygnięcia związane są z interesem ekonomicznym jednostek samorządu terytorialnego. Organy I instancji nie mają bowiem możliwości zaskarżenia niekorzystnej dla siebie decyzji, wydawanej przez organ odwoławczy do wojewódzkiego sądu administracyjnego. To samo dotyczy możliwości wniesienia skargi kasacyjnej; może dokonać tego tylko organ odwoławczy i podmiot, z którym gmina była w sporze. To rodzi niezadowolenie samorządowców. Niestety, w kwestii obsługi prawnej jednostek samorządu terytorialnego nie bez winy są sami samorządowcy. W dużych gminach funkcjonują zespoły prawne, w których zatrudniane są osoby merytorycznie związane z działami prawa administracyjnego, którymi się zajmują. W małych gminach kryterium doboru prawników bywa bardzo różne i nie zawsze decyduje tam przygotowanie merytoryczne, w którym główne znaczenie odgrywałaby znajomość szeroko rozumianego prawa administracyjnego (od spraw podatkowych zaczynając, a na planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym kończąc).

Radca Prawny 25

Radca Prawny nr 148 / kwiecień 2014  

Radca Prawny nr 148 / kwiecień 2014  

Advertisement