Page 1

www.pulsam.prv.pl

Puls AM

Gazeta Studentów Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu Nr 73 maj/czerwiec 2004

Profesor Zenon Kokot z bliska - wywiad specjalnie dla Pulsu AM

Po drugiej stronie Bałtyku... czyli medycyna w Finlandii


MIĘDZYNARODOWY KONGRES STUDENTÓW MEDYCYNY I MŁODYCH LEKARZY

Komisja Sesji Internistycznej

Bankiet Inauguracyjny - prof. Alina Siwińska i prof. Wojciech Cichy - wśród studentów

Jak widać - pierwszą pomoc można udzielać również... na obcasach

Członkowie Akademickiego Stowarzyszenia Medycyny Ratunkowej udzielali kursu pierwszej pomocy

Dr Maciej Cymerys wśród studentek - już po Sesji Internistycznej


Puls AM Drodzy Czytelnicy!

Przed Wami ostatni przed wakacjami numer "Pulsu AM". Jest to wydanie podwójne (majowoczerwcowe), po-niewa¿ iloœæ artyku³ów oraz… naszych egzaminów w tej sesji nieco opóŸni³y pracê nad osobnymi numerami. Mamy jednak nadziejê, ¿e ró¿-norodnoœæ tematów sprawi, ¿e ka¿dy z Was znajdzie tu coœ dla siebie. W dalszym te¿ ci¹gu zapraszamy wszystkich zainteresowanych do wspó³pracy przy redagowaniu naszej gazety! Nie trzeba wcale byæ poliglot¹ czy mistrzem pióra! Liczy siê zapa³ i odrobina dobrej woli, jest w koñcu tyle spraw bliskich nam, studentom, które warto, a nawet nale¿y, poruszyæ! Zachêcamy stu-

3

SPIS TREŒCI REDAKCYJNA RABATKA.................................................... 4 MIKROSKOP…………............................................................6 ROZMOWA MIESI¥CA............................................................7 JAK TO POGODZIÆ?..............................................................13 PAMIÊTAM JAK DZIŒ…………………………................. 14 OBLICZA MEDYCYNY RATUNKOWEJ.............................17 RELACJA Z WYMIANY STUDENTÓW W FINLANDII.....18 HUMOR....................................................................................21 RELACJA Z IV MIÊDZYNARODOWEGO KONGRESU STUDENTÓW MEDYCYNY I M£ODYCH LEKARZY.......25 WYBORY DO RUSS, AMICUS STUDENTORUM...............28 CZY SAMORZ¥D... (CZ. III) ................................................29 DZIEÑ SPORTU.......................................................................31 ROZMOWA Z PIOTREM CZARNECKIM - ZWYCIÊZC¥ KONGRESU W KAIRZE.........................................................33 KULTURA................................................................................35 BIURO KARIER NA NASZEJ UCZELNI...............................38 JUWENALIA............................................................................40 KRZY¯ÓWKA Z PZWL..........................................................41

dentów, szczególnie z m³o-dszych lat, gdy¿ wiêkszoœæ z nas koñczy ju¿ studia i warto pomyœleæ nad |”spadkobiercami”. Liczymy na Was! Na koniec pragnê podziêkowaæ ca³emu sk³adowi Redakcji za wspania³¹ wspó³pracê, pomys³y, wytrwa³oœæ i "dobre fluidy" prze ostatni rok. Dziêki Wam nasza redakcja oraz "Puls AM" nabra³y nowego i, myœlê, ¿e ciekawszego oblicza. Wszystkim ¿yczê udanych, pe³nych s³oñca wakacji i b³ogiego lenistwa… Wracajcie do nas pe³ni si³ i optymizmu! Daria Martenka Redaktor Naczelny

Puls AM Gazeta Studentów Akademii Medycznej w Poznaniu Redaktor Naczelna: Daria Martenka, dariam@poczta.onet.pl Z-ca Redaktora Naczelnego: Dorota Wesó³, dorotawesol@o2.pl Sekreatrz: Witold Pawelczak, witoldpawelczak@o2.pl Redaktor techniczny: Piotr Chomiak, chomikpl@wp.pl Kolegium Redakcyjne: Piotr Arcimowicz, Dorota Karmowska, Ewa Kozber, Ma³gorzata Kruk, Aneta Orczyk, Adres Redakcji: ul. Przybyszewskiego 39, D.S. „Eskulap”, pok. 3 (obok administracji)60 - 356 Poznañ, tel. (061) 869-44-35, e-mail: pulsam@wp.pl, www.pulsam.prv.pl Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania i audiustacji tekstów oraz zmiany ich tytu³ów. Redakcja nie ponosi odpowiedzialnoœci za fantazjê reporterów. Nades³anych tekstów nie zwracamy. Druk: Wydawnictwo Uczelniane Akademii Medycznej w Poznaniu, nak³ad 1500 egz. Projekt ok³adki: Piotr Chomiak


4

Gazeta Studentów

Redakcyjna rabatka W redakcji zapanowa³a cisza... Twarde dyski naszych redakcyjnych komputerów po kilku miesi¹cach „krêcio³y” mog¹ w wakacyjnym czasie dojœæ do siebie. Doskonale zdaj¹ sobie sprawê, ¿e od wrzeœnia rozpocznie siê praca na podwójnych obrotach. Postanowiliœmy, ¿e bêdziemy ukazywaæ siê regularniej, Pulsu AM bêdzie wiêcej i nie poprzestaniemy na dotychczasowych zmianach w grafice i treœci. Obecnie Cia³o Redakcyjne skupi³o siê na zdawaniu zaleg³ych egzaminów i zaliczeñ, by mieæ czas we wrzeœniu na stworzenie nowego numeru (mamy nadziejê, ¿e pojawi siê ju¿ w pierwszych dniach paŸdziernika). A kim s¹ ludzie tworz¹cy Puls w tym roku? Daria Martenka Redaktor Naczelna ( V rok WL I ). Akceptuje (lub nie) nasze dziennikarskie fantazje, tak aby gazetka zachowa³a choæ pozory profesjonalizmu. Dzielnie koryguje przeznaczone do druku teksty i walczy z biurokratycznymi wymogami uczelni. Jest typem Szefa, z którym siê dobrze wspó³pracuje, choæ biada temu kto nawala... Nie wyobra¿a sobie zimy bez wyjazdu na narty! Piotr Chomiak Redaktor Techniczny. ( II rok WL I ). Pojawi³ siê w sam¹ porê, gdy poprzedni spec od sk³adu i ³amania musia³ zostawiæ nas samych z tym zagadnieniem. (pozdrawiam tu

Dorotê Wesó³). Okie³zna³ komputery i dzia³aj¹ce tam, (oczywiœcie legalne:), programy. Stworzy³ od podstaw stronê www.pulsam.prv.pl i wiele chêci i czasu wk³ada w jej rozwój. Dorota Wesó³ - ( VI rok WL I ), przez lata redaktor naczelny, tytan pracy, potrafi³a utrzymaæ regularne ukazywanie siê Pulsu, gdy w redakcji przez rok nie mieliœmy nawet jednego komputera, a liczba wspó³pracuj¹cych osób w porywach osi¹ga³a 3. Lotni reporterzy - mniej lub bardziej regularnie wspomagaj¹ pracê redakcji.

- Piotr Arcimowicz ( V rok WL I ). Swoje pomys³y realizuje w przerwach nad badaniem parametrów mêskiego nasienia...

- Tomasz £ugowski ( VI rok WL I ). Dostarcza³ regularnie medyczne ciekawostki do Mikroskopu. •ród³o natchnienia i wsparcia dla naszej Naczelnej ;)


5

Puls AM - Dorota Karmowska - ( II rok WF ). Jej domena to kultura, recenzje..., koneserka win. Natura co najmniej romantyczna. Nie stroni od spraw studenckich swego wydzia³u.

- Ewa Kozber - ( V rok WL I ), choæ z natury jest blondynk¹ to solidnie podchodzi do swych zadañ i daleko wykracza poza blond - standardy.

- Aneta Orczyk - ( V rok WL I ), zaopatruje nas w rysunki, nie gardzi te¿ opisywaniem zdarzeñ bie¿¹cych, gotowa podj¹æ ka¿de wyzwanie!

Ma³gorzata Kruk (V rok WL I ), na pozór osoba spokojna, jednak potrafi piórem wywo³aæ burzê.

- Tomasz Kuszczak, Marcin Janiak ( II rok WL II ), postanowili zadbaæ o sta³e pojawianie siê dzia³u rozrywkowego. Oby ich zapa³ nie zgas³ przez wakacje. (ps. zdjêcie Tomka) Moja skromna osoba, obecnie w roli zastêpcy Redaktora Naczelnego ( V rok WL I, IV rok WNoZ ). Pisanie o sobie jest dla mnie krêpuj¹ce, przyznam siê tylko, ¿e lubiê pracê w Redakcji i mimo nawa³u innych obowi¹zków z prawdziw¹ przyjemnoœci¹ pojawiam siê na zebraniach. Zim¹ szukam okazji, by za³o¿yæ narty, a pasj¹ ca³oroczn¹ jest moja M³oda ¯ona. ...w czasie gdy czytacie ten tekst kurz z podwójn¹ determinacj¹ kolonizuje powierzchnie u¿ywanych zwykle przez czynnik ludzki redakcji... Witold Pawelczak PS. Szukajcie nas po wakacjach!


6

Gazeta Studentów

MIKROSKOP czyli porcja interesuj¹cych nowinek ze œwiata nauki specjalnie dla Was!!! Somatyzacja i zaburzenia konwersyjne Na ³amach Canadian Journal of Psychiatry przedstawiono obszerny artyku³ przegl¹dowy poœwiêcony problemom somatyzacji i konwersji. Somatyzacja jest psychologicznym mechanizmem wyra¿ania psychicznego cierpienia w postaci objawów fizycznych, w celu uzyskania pomocy medycznej. Nie jest to symulacja, lecz dzia³anie nieœwiadome i wi¹¿e siê z realnym z³ym samopoczuciem pacjenta. Prezentowane objawy nie maj¹ ¿adnej organicznej przyczyny, b¹dŸ sposób ich ekspresji pozostaje w znacznej dysproporcji w stosunku do obiektywnych powodów. Czêsto pacjent ³¹czy objawy w nieistniej¹cy, pozostaj¹cy w sprzecznoœci z wiedz¹ medyczn¹ zespó³ patofizjologiczny, którego obraz jest czêsto odzwierciedleniem potocznych pogl¹dów na temat rozmaitych chorób. Osobisty rozwój, funkcjonowanie spo³eczne i rodzinne bywaj¹ nieprawid³owe. Zachowanie chorego niesie jednak równie¿ pewne korzyœci, jak np. otrzymywanie finansowej kompensacji w postaci renty. Objawy konwersyjne s¹ manifestacj¹ somatyzacji w obszarze centralnego uk³adu nerwowego. Natê¿enie objawów bywa znaczne i przejawia siê nieanatomicznymi pora¿eniami, nag³¹ utrat¹ wzroku lub pamiêci. Jeœli symptomy konwersyjne s¹ czytelnym wyrazem bie¿¹cego konfliktu, mo¿e wystarczyæ rzeczowa, wyjaœniaj¹ca rozmowa. Jeœli jednak konflikt jest zadawniony, nawet d³ugotrwa³a psychoterapia mo¿e nie daæ zadowalaj¹cych

rezultatów. Autorzy proponuj¹ stosowanie psychoterapii behawioralnej, leków antydepresyjnych nowej generacji lub atypowych neuroleptyków, a w przypadkach opornych tak¿e technik specjalnych jak narkoanaliza i narkosugestia oraz elektrowstrz¹sy. Oceny skutecznoœci leczenia s¹ doœæ rozbie¿ne, ale u oko³o 20% pacjentów nie udaje siê osi¹gn¹æ ¿adnej poprawy. Autor zaleca wnikliw¹ analizê objawów depresyjnych poprzedzaj¹cych b¹dŸ towarzysz¹cych somatyzacji. Du¿¹ depresjê mo¿na rozpoznaæ u 30% - 60% pacjentów z bólem przewlek³ym, u 48% - 90% pacjentów z somatyzacj¹ oraz w 54% - 88% przypadków zaburzeñ konwersyjnych. Autor przestrzega przed pochopnymi diagnozami. W przesz³oœci u oko³o 30% pacjentów z rozpoznawan¹ konwersj¹ stwierdzano, przy dok³adniejszym badaniu, Ÿle zdiagnozowan¹ chorobê somatyczn¹. Nawet dzisiaj, mimo nowych technik obrazowania odsetek pomy³ek siêga 15%. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, gdy u pacjenta z objawami somatyzacyjnymi pojawia siê nowa dolegliwoœæ, tym razem bêd¹ca odbiciem realnego zaburzenia organicznego. ( www.servier.pl/doniesienia_naukowe) oprac.(t³)


7

Puls AM

Rozmowa z Prof. dr. hab. n. farm. Zenonem Kokotem, Dziekanem Wydzia³u Farmaceutycznego Akademii Medycznej w Poznaniu. Ostatnio wiele s³yszy siê o zmianach zwi¹zanych z dostosowaniem wszelkich dziedzin naszego ¿ycia do standardów unijnych. Czy na naszym Wydziale równie¿ coœ siê zmieni? Owszem, od przysz³ego roku zmieni¹ siê kryteria naboru, ale to bêdzie zwi¹zane z now¹ matur¹. Pojawi¹ siê tak¿e nowe mo¿liwoœci kszta³cenia podyplomowego. Je¿eli zaœ chodzi o dostosowanie naszych studiów do wymogów europejskich, to mamy nowe standardy nauczania na kierunku farmacja z dnia 3 XI 2003, które s¹ w pe³ni zgodne z tymi wymogami. Studia magisterskie kierunku farmacja trwaj¹ 5 lat (10 semestrów) - ³¹czna liczba zajêæ dydaktycznych wynosiæ musi nie mniej ni¿ 4000 godzin i w tym 3555 godzin okreœlonych w standardzie nauczania. Pozosta³e to zajêcia fakultatywne i to one bêd¹ ró¿nicowaæ poszczególne Wydzia³y Farmaceutyczne w Polsce. Standardy nauczania obejmuj¹ równie¿ miesi¹c praktyki po trzecim roku w aptece ogólnodostêpnej (otwartej), miesi¹c praktyki w aptece szpitalnej po 4 roku i novum, co zosta³o wprowadzone od tego roku, 6 miesiêcy praktyki w aptece ogólnodostêpnej lub szpitalnej po obronie pracy magisterskiej (960 godz.). To chyba doœæ nag³a zmiana? Praktyka ta obowi¹zuje ju¿ od bie¿¹cego roku akademickiego, dotyczy kole¿anek i kolegów z aktualnego V roku studiów. Studenci id¹ tam z pe³nymi uprawnieniami i pracuj¹ w aptekach nieodp³atnie. Trzeba jednak powiedzieæ, ¿e zachowuj¹ wszelkie prawa

studenckie tj. stypendia, legitymacje itp. Jak wygl¹daj¹ takie praktyki? Procedura ich odbywania jest doœæ skomplikowana i wygl¹da to w ten sposób, ¿e po obronie pracy magisterskiej, jednak nie póŸniej ni¿ 1-go paŸdziernika studenci rozpoczynaj¹ praktykê w wybranej przez siebie lub wskazanej przez uczelniê aptece, która musi spe³niaæ odpowiednie wymagania. Student w aptece realizuje sta¿ pod kierunkiem opiekuna zgodnie z wytyczonym szczegó³owo harmonogramem. Na koniec sta¿u dostaje opiniê, która stanowi podstawê do jego zaliczenia i wydania dyplomu ukoñczenia studiów. A jak by³o dotychczas? Dot¹d praktyka roczna by³a realizowana poza Wydzia³em, po uzyskaniu dyplomu ukoñczenia studiów. Nowe standardy spowodowa³y, ¿e zosta³a ona w³¹czona w okres studiów - to uczelnia, a dok³adniej Wydzia³ za ni¹ odpowiada. W lutym z Ministerstwa Zdrowia dowiedzieliœmy siê i my i studenci, ¿e musi byæ ona wprowadzona w bie¿¹cym roku akademickim. Jest to zwi¹zane z dat¹ 1-go maja, z naszym wejœciem do Unii Europejskiej. Od Wydzia³u i Uczelni wymaga to bardzo wielkiego wysi³ku. Przygotowanie dzienniczków praktyk, ich druk, rozmowy z Izbami Aptekarskimi, wspó³praca z Nadzorem Farmaceutycznym przy wyborze aptek, podpisanie umów z aptekami, skierowania. To jest potê¿ne zadanie, które spad³o na nas z dnia na dzieñ. Wierzymy, ¿e uda siê nam wszystko pomyœlnie za³atwiæ na czas.


8

Gazeta Studentów Jakie dla nas, studentów, bêdzie to mia³o znaczenie? Do tej pory nie wszyscy absolwenci Wydzia³ów Farmaceutycznych podejmowali pracê w aptece otwartej czy szpitalnej i przez to nie wszyscy farmaceuci posiadali uprawnienia "aptekarskie". Poza dyplomem ukoñczenia studiów by³y potrzebne inne dokumenty potwierdzaj¹ce kompetencje zawodowe farmaceuty. Z informacji uzyskanych w Ministerstwie Zdrowia wynika, ¿e w naszym traktacie akcesyjnym wst¹pienia do Unii Europejskiej zapisano, ¿e dyplom ukoñczenia studiów wy¿szych na kierunku Farmacja ma byæ jedynym dokumentem mówi¹cym o pe³nych uprawnieniach zawodowych farmaceuty. St¹d wiêc 6-miesiêczn¹ praktykê w³¹czono do okresu studiów, jak to przewiduj¹ nowe standardy nauczania. Takie ustawienie ca³ego problemu i wprowadzenie go od bie¿¹cego roku akademickiego gwarantuje naszym absolwentom mo¿liwoœæ podejmowania pracy w innych krajach Unii Europejskiej. Dotychczasowy dyplom - tytu³ magistra farmacji, nie dawa³ uprawnieñ zawodowych w pe³nym zakresie. Teraz nasi absolwenci takie uprawnienia bêd¹ mieli. Dyplom ukoñczenia naszych studiów w sposób jednoznaczny bêdzie okreœla³ pe³ne kompetencje magistra farmacji. Pomimo sprzeciwów studentów co do formy i trybu wprowadzenia 6 miesiêcznej praktyki do okresu studiów nie pozostaje nam

nic innego, jak siê z tym pogodziæ. Je¿d¿ê regularnie na spotkania dziekanów Wydzia³ów Farmaceutycznych i muszê powiedzieæ, ¿e ostatnio wrêcz zarzucili mi, dlaczego sprzeciwiamy siê, by wprowadziæ praktyki od tego roku. Ja jednak wychodzê z za³o¿enia, ¿e gdy jest jeden lub kilkoro studentów niezadowolonych i mia³o inne plany na przysz³oœæ, to nale¿y siê im wyjaœnienie i podanie powodów, dla których ta praktyka musi byæ w takim trybie wprowadzona. Ja rozumiem te ustalenia w taki sposób, ¿e Ministerstwo Zdrowia i UE chc¹ mieæ jeden dyplom (pe³ne uprawnienia) dla wszystkich, którzy koñcz¹ Wydzia³y Farmaceutyczne. Nie mo¿e byæ jednych lepszych i drugich gorszych. Dotychczas by³o to mniej czytelne, ale od momentu naszego wejœcia do UE nasze dyplomy bêd¹ w pe³ni akceptowane wszêdzie, bo bêdzie to jasne i klarowne. Sk¹d pó³ roku, kiedy dotychczas by³ to ca³y rok? Dyrektywa UE dotycz¹ca kszta³cenia farmaceutów mówi prosto, ¿e farmaceut¹ jest osoba, która ukoñczy³a minimum 4-letnie studia na uczelni typu uniwersyteckiego oraz odby³a przynajmniej pó³roczny sta¿ w aptece otwartej lub szpitalnej. St¹d w standardach nauczania zaproponowano takie rozwi¹zanie: 5-letnie studia ju¿ mamy i do³o¿ono tylko minimalny wymagany czas sta¿u. Jest to swego rodzaju kompromis.


9

Puls AM Czy uczelnia jest ju¿ gotowa do tych zmian? Poznañski Wydzia³ Farmaceutyczny zawsze nale¿a³ do tych oœrodków, które dba³y o jakoœæ kszta³cenia. Obecne standardy nauczania na kierunku Farmacja niewiele odbiegaj¹ od naszego poznañskiego projektu. Myœmy pierwsi wprowadzili takie dodatkowe przedmioty jak farmakoterapia z naukow¹ informacj¹ o leku, farmakoekonomika, biotechnologia farmaceutyczna. Ale ¿eby to zrobiæ, trzeba by³o zmniejszyæ inne. Pojawi³ siê problem, które i dlaczego. Nie da siê tylko dok³adaæ nowe przedmioty, bo studenci zupe³nie nie byliby w stanie temu wszystkiemu podo³aæ, chocia¿by fizycznie. A jak Pan siê na to zapatruje? Ja osobiœcie broniê dwóch rzeczy: akademickoœci wykszta³cenia farmaceutów (jest to niesamowicie wa¿ne i potrzebne) i tego, ¿e studia nie ucz¹ wszystkiego do koñca. Z roku na rok wiedza naukowa siê powiêksza bardzo znacznie, wiêc ci¹gle musimy siê dokszta³caæ. Jak poruszaæ siê w g¹szczu informacji, jakie s¹ kryteria wyboru, analizy i selekcji materia³u - to wszystko powinien umieæ absolwent naszego wydzia³u, by umia³ siê orientowaæ w materiale i korzystaæ z niego w³aœciwie w póŸniejszym ¿yciu zawodowym. Wydaje mi siê, ¿e ten nowy system mo¿e nam to zagwarantowaæ. Czy oprócz tego s¹ jeszcze jakieœ innowacje? S¹ tak¿e dwie rzeczy, je¿eli chodzi o kszta³cenie podyplomowe: szkolenie ci¹g³ei

specjalizacyjne. Szkolenie ci¹g³e dotyczy farmaceutów zatrudnionych w aptekach i hurtowniach farmaceutycznych. Chodzi o to, ¿eby byli oni na bie¿¹co z wiadomoœciami, jako pierwsze ogniwo informacji oleku. Zw³aszcza zaœ, je¿eli chodzi o leki sprzedawane bez recepty. W ci¹gu 5 lat farmaceuta musi zebraæ 100 punktów na ró¿nego rodzaju szkoleniach i konferencjach, które organizowa³ bêdzie Wydzia³, a potem przedstawiæ to do zatwierdzenia Samorz¹dowi Aptekarskiemu. Zaœ szkolenia specjalizacyjne dotycz¹ 12 specjalizacji dostêpnych dla farmaceutów. Wydzia³ Farmaceutyczny w Poznaniu wyst¹pi³ do Ministerstwa Zdrowia o akredytacjê wszystkich dwunastu specjalizacji. Jesteœmy jednym z najsilniejszych Wydzia³ów Farmaceutycznych w Polsce i staæ nas na prowadzenie wszystkich specjalizacji. Z innych nowoœci planujemy uruchomienie kszta³cenia w jêzyku angielskim na kierunku Farmacja a tak¿e uruchomienie policencjackich 2,5-letnich studiów magisterskich na kierunku Kosmetologia. Zainteresowanie jest du¿e. Mamy ju¿ pozytyw-nie zaopiniowany przez Pañstwow¹ Komisjê Akredytacyjn¹ program. Zastanawia mnie, jak w rzeczywistoœci wygl¹da nasz poziom nauczana na tle innych krajów europejskich? Muszê Pani powiedzieæ, ¿e w dniach od 1013 marca by³em na dorocznej konferencji European Association of the Faculties of Pharmacy na Teneryfie w miejscowoœci La Laguna.


10

Gazeta Studentów Chcia³em dowiedzieæ siê, jak wygl¹da nasz system kszta³cenia farmaceutów w porównaniu do innych pañstw europejskich oraz jaka jest ró¿norodnoœæ tego kszta³cenia. Mia³em tam prezentacjê pt. „Nowe trendy nauczania farmacji w Polsce”. Muszê powiedzieæ, ¿e w Polsce, poprzednio, mieliœmy program, który spe³nia³ warunki unijne, nowy jest i dobry i nowoczesny. W La Laguna przyjêto wniosek, dotycz¹cy dyrektywy UE z 1986r.o studiach na WF, który ma byæ przedstawiony Radzie Europy, na temat unowoczeœnienia tej dyrektywy. Zaproponowano tam optymalny model kszta³cenia podobny do tego, jaki mamy w Polsce. Po dyskusji ustalono, ¿e studia powinny byæ 5-letnie, zakoñczone prac¹ magistersk¹ i z minimum 6-miesiêczn¹ praktyk¹. Czyli de facto to, co mamy obecnie w standardach nauczania. Studenci Farmacji czêsto narzekaj¹ na to, ¿e maj¹ za ma³o czasu, by przejœæ z jednych zajêæ na drugie, które czêsto odbywaj¹ siê w ró¿nych czêœciach miasta… Jak Pani wie, warunki lokalowe mamy takie, jakie mamy i czasami trzeba naprawdê siê nabiegaæ, by wszêdzie zd¹¿yæ i to nie jest ³atwe, gdy ma siê 1015 minut na przejœcie z jednej katedry do drugiej. Wydzia³ niestety nie doczeka³ siê jednej wspólnej lokalizacji. Cieszmy siê z inwestycji dla Oddzia³u Stomatologii, bo pozwoli to na zwolnienie Collegium Kopernickiego i ju¿ mamy decyzje pana Rektora i w³adz uczelni, ¿e w ca³oœci ten budynek po remoncie bêdzie dla WF. Myœlê, ¿e od przysz³ego roku akademickiego mog³yby siê tam odbywaæ zajêcia w ramach zak³adów Mikrobiologii, Farmakognozji czy Biochemii. W

zwi¹zku z tym powstan¹ tam nowe sale wyk³adowe i seminaryjne jak równie¿ w Collegium Chemicum, gdzie przewidziane s¹ tak¿e remonty, m.in. sala æwiczeñ z chemii analitycznej i instrumentalnej, co wraz z wiêksz¹ iloœci¹ sal seminaryjnych poprawi warunki prowadzenia zajêæ dydaktycznych. Bardzo byœmy chcieli, aby zaistnia³o Collegium Pharmaceuticum, ale znaj¹c realia finanse uczelni wy¿szych, zapewne jest to trudne zadanie. Niemniej jednak warunki lokalowe powinny siê od przysz³ego roku akademickiego na WF poprawiæ. Czy jest coœ, do czego by Pan zachêca³ studentów? Jako Dziekan zawsze wspiera³em i wspieram m³odych, którzy chc¹ siê uczyæ i dzia³aæ, samorz¹d studencki, ko³a naukowe i inne organizacje studenckie. Zale¿y nam na tym, by studenci w sposób indywidualny rozwijali siê. Muszê powiedzieæ, ¿e do naszej katedry zg³osi³ siê student, który chcia³ badaæ jady pszczele. Bardzo mnie to zainteresowa³o. Zacz¹³ on badania w ramach ko³a naukowego od prostych doœwiadczeñ na dostêpnym u nas sprzêcie. Potem zakupiliœmy kolumny chromatograficzne do HPLC… Myœlê, ¿e wyjdzie z tego bardzo ciekawa sprawa. Celem jego nie jest odkrywanie wielkich rzeczy, ale badania zmierzaj¹ce do standaryzacji jadu pszczelego, co dla preparatu pochodzenia naturalnego ma du¿e znaczenie. Mo¿na zatem przyjœæ z w³asnym tematem badañ do danej katedry i z powodzeniem go realizowaæ lub zapytaæ, co mo¿e nam ona zaoferowaæ.


11

Puls AM Czasami s³yszy siê o ró¿nych niesprawiedliwoœciach, z którymi nie ma siê do kogo zwróciæ… Ka¿dy problem mo¿na przedstawiæ, ale trzeba wiedzieæ, jak to zrobiæ, by kogoœ do siebie nie zraziæ. Jeœli zrobi siê to w odpowiedni sposób, to z pewnoœci¹ da siê ten problem rozwi¹zaæ. Studenci czêsto o tym zapominaj¹ i potem ma³e nieporozumienia urastaj¹ do niewiadomo jakich rozmiarów. Je¿eli nie da siê przedstawiæ danego problemu u Ÿród³a, to ja proszê o indywi-dualn¹ rozmowê. Znajdziemy najlepsz¹ formê, jak dany problem przedstawiæ nie ujmuj¹c nic z jego rangi. Na wyk³adach, i nie tylko, zachêca Pan do wykorzystania mo¿liwoœci, jakie daje nam uczelnia. Czy w czasie studiów rozszerza³ Pan swoje zainteresowania? W moim ¿yciu wa¿ne by³o uczestnictwo w kole naukowym. By³a to pierwsza taka próba naukowego podejœcia do pewnych zagadnieñ. Z tamtego okresu pamiêtam taki epizod, który siê wydarzy³ podczas pisania pracy magisterskiej w katedrze toksykologii na temat jednego z preparatów ochrony roœlin. I nie zniechêci³ mnie do pracy badawczej. Próbowa³em uzyskaæ pewn¹ substancjê (wówczas trudno dostêpn¹) poprzez destylacjê z par¹ wodn¹ i krystalizacjê. Któregoœ dnia otrzyma³em piêkne kryszta³y. Przejêty pobieg³em do profesora i mówiê: „Mam!”. Profesor by³ zaskoczony, ¿e tak szybko siê z tym upora³em. Gdy zacz¹³em przeprowadzaæ analizê jakoœciow¹ i gdy oznaczy³em temperaturê topnienia, okaza³o siê, ¿e mam zamiast zwi¹zku organicznego zwyk³¹ nieorganiczn¹ sól. PóŸniej wszystko siê dobrze u³o¿y³o.

Czêsto podkreœla Pan wagê znajomoœci jêzyków obcych… Muszê siê przyznaæ, ¿e ja doœæ póŸno zacz¹³em uczyæ siê jêzyków obcych. Nale¿ê do pokolenia, które w szkole uczy³o siê g³ównie jêzyka rosyjskiego. W czasie pracy w kole naukowym, a zw³aszcza podczas pisania pracy magisterskiej, dotar³o do mnie, ¿e wiêkszoœæ piœmiennictwa jest po angielsku. Zawzi¹³em siê wiêc i ¿mudnie przet³umaczy³em wszystko, co by³o mi potrzebne. Jakoœ sobie poradzi-³em. Potem zapisa³em siê na kurs jêzyka angielskiego i ta umiejêtnoœæ ca³y czas mi siê przydaje, chocia¿by w czasie jednego czy drugiego wyjazdu zagranicznego.Wa¿na sprawa. Warunkiem wymiany miêdzynarodowej jest generalnie znajomoœæ jêzyka, zw³aszcza angielskiego. Jesteœmy teraz w UE i musimy przyj¹æ, ¿e to w³aœnie angielski jest jêzykiem miêdzynarodowym. Z roku na rok widzê w tej kwestii poprawê. Studenci chc¹ siê uczyæ jêzyków. Moim zdaniem koñcz¹c uczelniê wy¿sz¹ powinniœmy znaæ przynajmniej dwa jêzyki. Ka¿dy pracodawca zwraca na to uwagê i musimy byæ na to przygotowani. Jest Pan bardzo zabiegany. Jak Pan wykorzystuje wolne chwile, gdy ju¿ Pan jak¹œ znajdzie? Mo¿e lubi Pan czytaæ ksi¹¿ki...? Ksi¹¿ki bardzo lubiê czytaæ! Teraz jednak nie mam czasu, ale bardzo podoba mi siê poezja Szymborskiej i lubiê te¿ poczytaæ Lema. Niestety brak mi czasu, a gdy jestem zmêczony i szukam nastroju, to s³ucham muzyki, czêsto powa¿nej. W domu przygotowa³em sobie nawet do tego specjalny k¹t. Gdy tylko mogê, chodzê na koncerty. Wci¹gn¹³em w to nawet mojego syna,


12

Gazeta Studentów który z pocz¹tku siê opiera³, ale za którymœ razem tak mu siê spodoba³o, ¿e na dobre koncerty dawa³ siê namówiæ. Mogê siê te¿ pochwaliæ moim ogród-kiem. Poza tym, ¿e trawa mi doœæ dobrze w nim roœnie, mam te¿ ³adne azalie, rododendrony, iglaki i ró¿e. Wczeœnie na wiosnê staram siê mieæ krokusy, ¿eby przypomina³y, ¿e ju¿ skoñczy³a siê zima. Prace w ogródku mnie uspokajaj¹, daj¹ du¿o satysfakcji. Czym siê Pan interesuje? Mam na myœli jakieœ hobby… Kolejne moje hobby to fotografia. O aparacie staram siê zawsze pamiêtaæ. Interesuj¹ mnie zw³aszcza nietypowe zdjêcia, tym bardziej, ¿e maj¹c aparat cyfrowy mo¿na sobie fotografie wprowadzaæ do komputera i pobawiæ siê w ich obróbkê. Bez komputera nie wyobra¿am sobie ¿ycia. Staram siê mieæ pe³n¹ kompatybilnoœæ miêdzy prac¹ a domem, zw³aszcza, ¿e mieszkam poza Poznaniem i nie mogê sobie pozwoliæ, by „podskoczyæ” do pracy, gdy czegoœ z niej zapomnê. Teraz przenoszenie danych bardzo u³atwiaj¹ PEN DRIVE'y. Wspomnia³ Pan o wyjazdach, czy wi¹¿¹ siê one z obowi¹zkami s³u¿bowymi czy te¿ korzysta Pan te¿ z chwili dla siebie? Obydwoje z ¿on¹ intensywnie pracujemy, dlatego musimy co jakiœ czas na krótko odsapn¹æ, odpocz¹æ i wtedy nie koniecznie musi to byæ wyjazd zagraniczny, ale mo¿e byæ u nas blisko. Nawet u s¹siadów warto spêdziæ weekend. Ostatnio mi³o wspominam wyjazd do Ko³obrzegu, Szklarskiej Porêby czy Karpacza. Miejsce, gdzie Pan nie by³, a chcia³by pojechaæ? Myœlê, ¿e nied³ugo poznam Mazury, ale tak¿e Kazimierz, San-domierz i ogólnie Bieszczady. Jeœli chodzi zaœ o wyjazdy zagraniczne, urzek³a mnie Norwegia i chcia³bym tam jeszcze wróciæ, ale mia³bym te¿ wielk¹ ochotê pojechaæ do Islandii. Bardzo chcia³bym j¹

zobaczyæ. Odpowiadaj¹ mi równie¿ ciep³e kraje, ale niekoniecznie s¹ to moje ulubione. Marzy³oby mi siê z takich dalekich krajów zobaczyæ Japoniê. Równie¿ Kenia jest dla mnie bardzo interesuj¹ca, chocia¿by ze wzglêdu na to, ¿e s¹ tam wszystkie klimaty. Trzy rzeczy, których Pan nie znosi… To jest dobre pytanie. Czêsto siê nad tym zastanawiam. Powiedzia³bym tak: nie znoszê fa³szywej ob³udy i dyletanctwa. Bojê siê oszo³omów, bo nigdy nie s¹ przewidywalni. Ceniê lojalnoœæ i chêæ wspó³pracy. Wydaje mi siê, ¿e w pracy, zw³aszcza je¿eli jest to praca zespo³owa, s¹ one bardzo wa¿ne i ich brak czêsto przeszkadza. Czasami mo¿e byæ to bardzo frustruj¹ce. Trzeci¹ rzecz¹ by³oby ignoranctwo. Chcia³bym wierzyæ w dobre chêci ludzi. Wielu m³odych przychodzi do pracy z zapa³em. Sam pamiêtam, ¿e cz³owiek jest na³adowany chêciami i chce czegoœ dokonaæ, a niestety wobec ignorancji w którymœ momencie to siê koñczy. Jest to doœæ zastanawiaj¹ca chwila. Cz³owiek sam czêsto wpada w pewn¹ rutynê, a ja bojê siê rutyny. ¯yczy³bym sobie, by nie przydarzy³oby mi siê takie „przyw³aszczanie sobie racji” ze wzglêdu na wiek czy stanowisko. Chcia³bym umieæ s³uchaæ innych i ich rozumieæ. Wiem równie¿, ¿e sam w nawale pracy nie mam czasu, fizycznie nie mam czasu, wys³uchaæ do koñca tego, co mi koledzy i studenci chc¹ powiedzieæ. Wynika to z tego, ¿e doba ma tylko 24 godziny, a godzina tylko 60 minut… Mimo wszystko do pewnych rzeczy chcia³bym wracaæ i wys³uchaæ ludzi do koñca. Pozostaje mi tylko ¿yczyæ, by Pan w tê rutynê nie popad³ i aby ta chêæ zmieniania i ulepszania wszystkiego nadal w Panu pozosta³a. Miejmy nadziejê, ¿e wszystko, co Pan planuje, uda siê zrealizowaæ. Dziêkujê za rozmowê. Rozmawia³a: Dorota Karmowska


13

Puls AM

S

tudiowanie na Wydziale Lekarskim ma swoj¹ specyfikê: zajêcia s¹ „zblokowane” od poniedzia³ku do pi¹tku w godzinach przedpo³udniowych, a przy obowi¹zuj¹cej sesji ci¹g³ej - terminy egzaminów bywaj¹ najró¿niejsze: od póŸnych godzin popo³udniowych do takich, które pokrywaj¹ siê z por¹ zajêæ klinicznych. Niektórzy z nas mieli okazjê przekonaæ siê na w³asnej skórze, ¿e np. przejœcie na V rok Wydzia³u Lekarskiego I-go to nie tylko radoœæ, ale i pocz¹tek zmartwieñ, gdy¿ pojawia siê wtedy pewnego rodzaju „konflikt interesów” wiêkszoœæ egzaminów ma formê ustn¹, a poszczególne grupy przydzielane s¹ do ró¿nych profesorów, z którymi trzeba osobiœcie umówiæ

Problem pojawia siê w momencie, gdy egzaminuj¹cy upiera siê przy wczesnej godzinie, a nam szczególnie zale¿y na danym tygodniu lub dniu zajêæ. Egzaminów na V roku jest piêæ, a wiêkszoœæ z nich do banalnych nie nale¿y. Co wtedy zrobiæ, jak post¹piæ? Obowi¹zkiem ka¿dego studenta jest przecie¿ obecnoœæ na zajêciach klinicznych, a niektórzy z egzaminuj¹cych zdaj¹ siê o tym nie pamiêtaæ. I tak to b³êdne ko³o toczy siê i wierci nam przys³owiow¹ „dziurê w brzuchu” i przysparza co wra¿liwszych o md³oœci. Niestety, na razie, by zd¹¿yæ na przyk³ad na egzamin z interny, mikrobiologii, medycyny s¹dowej, ortopedii czy chorób zakaŸnych trzeba czasem biec z „jêzykiem na szyi”. PóŸniej z kolei staraæ siê

JAK TO POGODZIÆ? czyli EGZAMINACYJNY APEL STUDENTÓW termin. Naturaln¹ kolej¹ rzeczy jest, ¿e student, który w tej sytuacji jest stron¹ zabiegaj¹c¹, podporz¹dkowuje siê woli egzaminatora. Wielu naszych kolegów skar¿y siê jednak, ¿e czêsto przychodzi im wybieraæ: iœæ na zajêcia czy na egzamin? Wydaje siê, ¿e terminów jest zwykle sporo i ka¿dy teoretycznie mo¿e dobieraæ sobie taki, który akurat z niczym nie bêdzie kolidowa³, to jednak wcale nie jest takim ³atwym zadaniem! Ka¿dy profesor przecie¿ uwa¿a, ¿e jego przedmiot jest najistotniejszy i wcale nie ma obowi¹zku zwalniaæ studenta z zajêæ. Tutaj trzeba zaznaczyæ, ¿e wiêkszoœæ z profesorów przeprowadza egzaminy po godzinach zajêæ widz¹c tê oczywist¹ potrzebê studiuj¹cych. S¹ przecie¿ takie osoby, które razem ze studentem bior¹ do r¹k jego plan zajêæ i wspólnie go analizuj¹, co bardzo doceniamy i za co szczególnie dziêkujemy!

znaleŸæ czas (oraz asystentów), aby mieæ mo¿liwoœæ odrobienia opuszczonych zajêæ... Poza tym niektórzy ze studentów maj¹ zaplanowane wyjazdy, dzia³aj¹ w ko³ach naukowych czy sekcjach sportowych, jednym s³owem - maj¹ ró¿ne inne zobowi¹zania. Wolnego czasu wcale nie ma tak wiele! I tutaj w³aœnie jest miejsce na ¿yczliwoœæ i wyrozumia³oœæ ze strony Szanownych Egzaminatorów, o któr¹ gor¹co prosimy, ale te¿ - na któr¹ mamy prawo liczyæ. Zwracamy siê równie¿ do wszystkich niezadowolonych kolegów, by nie tracili ducha i zbyt ³atwo siê nie poddawali. Pomyœlnych negocjacji! Ma³gorzata Kruk Daria Martenka Aneta Orczyk


14

Gazeta Studentów Drodzy Czytelnicy! Od kilku ju¿ miesiêcy na stronach PULSU AM umieszczamy artyku³y napisane przez znanych i lubianych wyk³adowców naszej Uczelni, w których wspominaj¹ swoje czasy studenckie. Jacy byli, co ich wzrusza³o i bawi³o, kto (lub co) najbardziej utkwi³ Im w pamiêci… Je¿eli jest taka osoba, której wspomnienia chcielibyœcie poznaæ, napiszcie do nas, czekamy na Wasze propozycje! A teraz serdecznie zapraszamy do lektury - oto, co napisa³a dla nas Prof.dr hab.med. Aldona Siwiñska, Kierownik Kliniki Kardiologii i Nefrologii Dzieciêcej I Katedry Pediatrii A.M.

Pamiêtam jak dziœ… To naprawdê by³o wczoraj - 1971r, zdany bo polega³a g³ównie na „wyprowadzaniu” egzamin wstêpny, przyt³aczaj¹ca duma ca³ej pacjentów na spacer. I tu zdarzy³o siê rodziny, która pomimo oczywistego faktu nieszczêœcie - jeden z nich wykorzysta³ nasz brak dalekiej drogi do dyplomu, ju¿ mia³a "w³asnego doœwiadczenia, próbowa³ uciec ze szpitala i w doktora". I t¹ dum¹ przepe³niona zg³osi³am siê dodatku tak, jak go Pan Bóg stworzy³. Zmieni³ na praktykê robotnicz¹ do Instytutu Pediatrii. Nie zdanie przed przeskoczeniem p³otu szpitalnego, wiedzia³am wtedy, ¿e stanie siê on w przysz³oœci bo by³o mu zimno. Na nasze pytanie, dlaczego moim miejscem pracy. Wbrew temu, czego zdj¹³ pi¿amê, powiedzia³, ¿e nie chcia³, aby oczekiwa³am, przez pierwsze 3 tygodnie rozpoznano, ¿e jest pacjentem szpitala. praktyka nie mia³a nic wspólnego z prac¹ lekarza. W czasie praktyk mieszkaliœmy w drewnianym akadePomimo tego, ¿e miku na Grunmia³am ju¿ w³aswaldzie. Któreny stetoskop, nie goœ wieczora, po zbada³am ani zgaszeniu œwiat³a jednego pacjenta. poczu³am, ¿e coœ Razem z innymi chodzi mi po pierwszoroczniaszyi. Po w³¹czekami przez tyniu œwiat³a niczedzieñ obiera³am go nie zauwa¿yziemniaki w szpi³am. Kole¿anka talnej kuchni, uzna³a,¿e przez dwa nastêzaszkodzi³o mi pne prasowa³am wypite piwko. Po kitle w pralni i dok³adnym obejsprz¹ta³am po Od pierwszych lat studiów uczestniczy³am w obozach rzeniu ko³dry murarzach na naukowych ... Badaliœmy dzieci ze wsi Bia³a... okaza³o siê, ¿e Oddziale VI. Dopiero w ostatnim tygodniu praktyki miêdzy ni¹ a pow³oczk¹ siedzi ma³a polna pozwolono nam „poczuæ siê” doktorem. myszka. Próbowa³yœmy j¹ przegoniæ, niestety co Ubraliœmy bia³e fartuchy, w widocznym miejscu wieczór wraca³a. W koñcu da³yœmy za wygran¹ zawiesiliœmy na szyi stetoskopy i zajêliœmy siê i zaczê³yœmy j¹ dokarmiaæ. By³yœmy do ¿ycia pacjentami z psychiatrii. Praca nie by³a trudna, nastawione bardzo pozytywnie - by³yœmy


15

Puls AM studentkami i to by³o najwa¿niejsze. W nastêpnym roku mia³am praktykê wakacyjn¹ w laboratorium szpitala przy ul. D³ugiej. Zlecono mi przygotowanie do badañ przyniesionych z oddzia³ów dobowych zbiórek moczu. Aby sobie u³atwiæ pracê poodkleja³am

Wojskowego udawa³a, ¿e przeróbek nie zauwa¿y³a. Myœlê, ¿e woleli, aby babska armia wygl¹da³a przyzwoicie. Nie mieli z nami ³atwego ¿ycia. Choæby taki marsz krokiem defiladowym - czy kobiety mog¹ maszerowaæ kiedy leje? Po burzliwej dyskusji pozwolono nam szlifowaæ swoje wojskowe umiejêtnoœci pod parasolami. Nasza armia wygl¹da³a pociesznie, ale nie zmok³yœmy. Inny problem - na poligonie, ¿adna z ¿o³nierek nie zareagowa³a na komendê „padnij”. Na pytanie, dlaczego nie wykonujemy rozkazu wyjaœni³yœmy, ¿e wszêdzie na oko³o s¹ „miny poœlizgowe”. Nastêpna komenda brzmia³a „omin¹æ”. Niestety nie da³o siê tego zrobiæ, poniewa¿ Nie darowano nam jednak d³ugich apeli... by³y to miny… owcze i naklejki z nazwiskami pacjentów i na nich by³o ich zbyt du¿o. W koñcu doszliœmy do ugody postawi³am butelki z moczem. Jakie¿ by³o moje i æwiczy³yœmy polecenie „padnij” na kocach. Od przera¿enie, kiedy zorientowa³am siê, ¿e zosta³y trzeciego roku studiów zamiast wojska 2 butelki, do których brakuje naklejek. mundurowego wprowadzono zajêcia z Przyzna³am siê do pomy³ki - trzeba by³o samoobrony. Nie darowano nam jednak d³ugich powtórzyæ 20 zbiórek moczu. W czasie tej samej apeli (zdjêcie powy¿ej). Z ³ezk¹ w oku wspominam wyk³ady Prof. praktyki, kolega z grupy, który „nie móg³ patrzeæ na krew”, zamiast pobraæ krew pacjenta, zamkn¹³ Kazimierza Miêtkiewskiego z histologii. oczy, nak³u³ w³asny palec i zemdla³. Ca³e Asystenci Profesora uprzedzili nas, ¿e w dobrym szczêœcie, ¿e w nastêpnych latach nasze tonie jest bicie brawa w trakcie wyk³adów. doœwiadczenie ros³o i takie wpadki zdarza³y siê Robiliœmy to z pe³nym zaanga¿owaniem i sprawia³o to Profesorowi przyjemnoœæ. Gdy coraz rzadziej. Nale¿eliœmy do szczêœciarzy, którzy przez spotka³o siê Profesora na ulicy, nigdy nie pierwsze 2 lata studiów mieli „mundurowe koñczy³o siê na jednym „dzieñ dobry” i uk³onie. wojsko”. Przydzielono nam mundury i Czasami trwa³o to kilka minut zanim uda³o siê poinformowano, ¿e nie wolno ich skracaæ i w rozstaæ. Pierwsze zajêcia z pediatrii - Profesor ¿aden sposób przerabiaæ. Jednak¿e jak mia³yœmy tego nie robiæ skoro wygl¹da³yœmy w nich Olech Szczepski, elegancki Pan z muszk¹ i fajk¹, okropnie?! Po naradzie, wszystkie jak jeden m¹¿ wyjaœni³ nam, ¿e pediatrzy dlatego nie nosz¹ zanios³yœmy mundury do krawca. Kadra Studium krawata, aby przez przypadek niemowlak na


16

Gazeta Studentów niego nie nasiusia³. Badaliœmy wspólnie z jeszcze jedn¹ godzinkê, uda³a, ¿e jest przera¿ona, profesorem noworodka. Po rozebraniu poniewa¿ rower przecieka. Szybko dop³ynê³y do maluszkowi zrobi³o siê zimno, no i jak to bywa brzegu. Opiekunka zrobi³a awanturê zachcia³o mu siê siusiu. Mêskoœæ podnios³a siê, kierownikowi wypo¿yczalni za wydanie a fontanna moczu - co bacznie obserwowaliœmy dziurawego sprzêtu. Jego t³umaczenie, ¿e w - nie dosiêgnê³a profesorskiej muszki, ale trafi³a p³ozie roweru s¹ dwa otwory, przez które wp³ywa prosto do kieszeni œnie¿nobia³ego fartucha. Nie i wyp³ywa woda nie zda³o siê na nic. Dodatkow¹ atrakcj¹ studiów by³y czyny mogliœmy powstrzymaæ œmiechu. Profesor Szczepski nie przej¹³ siê tym, strzepn¹³ rêk¹ spo³eczne. W ramach jednego z nich przez kieszeñ i powiedzia³, ¿e na w³asne oczy tydzieñ sprz¹taliœmy bloki na Osiedlu Gagarina mogliœmy zobaczyæ, ¿e ma racjê co do krawatu. na Winogradach. By³yœmy zgran¹ brygad¹ Zdarzy³o siê, ¿e mieliœmy jako druga w (zdjêcie na dole). W pierwszym dniu kolejnoœci grupa zdawaæ w Klinice przy ul. zorientowaliœmy siê, ¿e nasza praca jest D³ugiej test cz¹stkowy z interny. Postanowiliœmy „syzyfowa”. Sprz¹tnê³yœmy gruz, my³yœmy pomóc losowi i pods³uchiwaæ. Wydawa³o siê to pod³ogê i zabawa zaczyna³a siê od pocz¹tku. ³atwe, poniewa¿ asystent odczytywa³ g³oœno Zastanawia³yœmy siê, jak d³ugo te bloki pytania. Ustawiliœmy stra¿e, powo³aliœmy grupê wytrzymaj¹ - stoj¹ do dzisiaj. Zabawnych sytuacji by³o w okresie ekspertów, która sprawdza³a w ksi¹¿kach odpowiedzi i grupê pods³uchuj¹cych przez studiów wiele, a w miarê up³ywu lat wspomina dziurkê od klucza za pomoc¹ s³uchawek siê je z coraz wiêkszym rozrzewnieniem. Trudno lekarskich. To by³a bardzo ciê¿ka i stresuj¹ca zaakceptowaæ fakt, ¿e tak wiele ju¿ minê³o. Prof.dr hab.med. Aldona Siwiñska akcja. Utrudnia³ j¹ brak powagi kolegów i Kierownik Kliniki Kardiologii drêcz¹ce wyrzuty sumienia kole¿anek. Na koniec i Nefrologii Dzieciêcej akcja okaza³a siê daremna, poniewa¿ by³y dwie I Katedry Pediatrii A.M. wersje testu. Zdjêcia- z archiwum Pani profesor. Od pierwszych lat studiów uczestniczy³am w obozach naukowych w Trzciance Lubuskiej (zdjêcie na 14 stronie). Badaliœmy dzieci ze wsi Bia³a, a czas wolny spêdzaliœmy nad jeziorem. Ulubionym sportem jednej z naszych opiekunek by³a jazda na rowerze wodnym, ale nie lubi³a tego robiæ sama. Kole¿anka, zmêczona 2godzinnym peda³owaniem, gdy us³ysza³a propozycjê przed³u¿e...przez tydzieñ sprz¹taliœmy bloki ... By³yœmy zgran¹ brygad¹... nia przyjemnoœci o


17

Puls AM

OBLICZA MEDYCYNY RATUNKOWEJ W dniach 17-18 kwietnia 2004 r. we Wroc³awiu odby³a siê II Studencka Konferencja Naukowo-Szkoleniowa pt. "Oblicza Medycyny Ratunkowej". Patronatem honorowym by³ prof. dr hab. Leszek Paradowski JM Rektor AM we Wroc³awiu, a przewodnicz¹cym komitetu naukowego - pan prof. dr hab. Juliusz Jakubaszko. W pierwszym dniu konferencji zosta³y zaprezentowane prace naukowe studentów Akademii Medycznej z Krakowa, Lublina, Szczecina, Wroc³awia, Inowroc³awia, £odzi. Przedstawiono szesnaœcie prac, z czego szeœæ w formie plakatu. Tematy plakatów by³y oryginalne: np. "Nadciœnienie têtnicze oporne na leczenie", "Pacjenci HEMS - Centrum Leczenia Urazów Wielonarz¹dowych w Szczecinie", "Penetruj¹ce urazy g³owy", "Ostre Zespo³y Wieñcowe - standardy postêpowania", "Postêpowanie w ciê¿kich urazach czaszkowomózgowych". W formie pokazu multimedialnego przygotowanych zosta³o dziesiêæ prac. Do najciekawszych nale¿a³y tematy tj. "Dokumentacja szpitalnego oddzia³u ratunkowego", "Mechaniczne urazy ga³ki ocznej - wskazówki dla lekarza pierwszego kontaktu", "Ocena urazów g³owy w obrazie tomografii komputerowej", "Zgony do unikniêcia…". Wszystkie prace by³y starannie wykonane i nowatorskie. Wiêkszoœæ z nich nagrodzono. Zakoñczenie pierwszego dnia Konferencji mia³o wymiar praktyczny. Akademia Medyczna we Wroc³awiu zorganizowa³a pokaz ratownictwa medycznego i wspó³dzia³anie wszystkich s³u¿b na wypadek wyst¹pienia

zdarzenia masowego. Po pokazie mo¿na by³o posiliæ siê kie³bask¹ z grilla oraz wypiæ smaczne piwko, a wieczorem - zwiedziæ Wroc³aw, który jest miastem mostów, gdy¿ posiada ich ponad sto. Drugi dzieñ Konferencji by³ mniej napiêty. Zosta³y rozdane nagrody dla najlepszych prac naukowych. Dodatkowo ka¿dy zainteresowany móg³ uczestniczyæ w warsztatach medycyny ratunkowej i nauczyæ siê podstawowych zabiegów ratuj¹cych ¿ycie. Oko³o godz. 15.00 nast¹pi³o oficjalne zakoñczenie Konferencji. Ca³a Konferencja zosta³a przygotowana profesjonalnie z pe³n¹ dba³oœci¹ o osoby w niej uczestnicz¹ce. Cieszymy siê niezmiernie z tego, ¿e uczestniczyliœmy w tym spotkaniu. Mo¿liwoœæ wspó³pracy z innymi oœrodkami dydaktycznymi pozwala poszerzyæ horyzonty. Nie zadowala nas, ¿e studenci poznañskiej AM nie bior¹ udzia³u w tego typu konferencjach. Nasz¹ uczelniê reprezentowa³o zaledwie kilka osób i tu pozwolê sobie wymieniæ Patrycjê (II WL), Angelikê (IV WL), Agatê, Macieja i Marka (III Rat.Med.), Mirka, Adama, Krzysztofa, Sebastiana (I Rat.Med.); cz³onków Akademickiego Stowarzyszenia Medycyny Ratunkowej w Poznaniu, którzy brali udzia³ w konferencji.


18

Gazeta Studentów ¯a³ujemy, ¿e nie przygotowaliœmy ¿adnej pracy naukowej - có¿, myœlê, ¿e mo¿e nastêpnym razem to zrealizujemy. Zastanawialiœmy siê, czym spowodowane jest tak ma³e zainteresowanie Konferencj¹ - czy z niewiedzy (ale plakaty by³y rozwieszone), czy z powodu kosztów Konferencji: op³ata za Konferencjê 35z³ cena noclegu w Akademiku 25z³ Nie wiemy i nie umiemy udzieliæ odpowiedzi.

Jedno jest pewne, tego typu wyjazdy to nie tylko nauka, ale równie¿ wspania³a przygoda, dziêki której czegoœ siê uczymy, a przy tym œwietnie bawimy. Jesteœmy m³odzi, w zwi¹zku z czym wykorzystujmy mo¿liwoœci, aby siê pokazaæ, poznaæ nowych ludzi, nabraæ doœwiadczenia. Agata Go³êbiewska Marek D¹browski Ratownicy AM III rok

Mina asuin Turussa Tym, którzy nie zapomnieli, ¿e jestem… Lahti, Muminki, Nokia, Œwiêty Miko³aj w Rovaniemi - oto s³owa, które przeciêtnemu cz³owiekowi kojarz¹ siê z Finlandi¹. Jednak dla mnie Finlandia to coœ wiêcej - Finlandia to Turku, a Turku to Sokrates i wspania³e 5 miesiêcy, które tam spêdzi³am. Turku (Abo) to najstarsze fiñskie miasto, a jednoczeœnie stolica Finlandii do 1812 roku. Dziœ stanowi pi¹te co do wielkoœci miasto Finlandii z 170 000 mieszkañcami. Dodatkowo 30 000 m³odzie¿y studiuje na trzech uniwersytetach i politechnice. Nigdzie wiêcej w Finlandii, w jednym mieœcie, nie ma tylu pubów i klubów nocnych. Moja wielka przygoda z Finlandi¹ i Sokratesem rozpoczê³a siê w sierpniu 2003 roku, gdy wraz z Julk¹ (studentk¹ medycyny z Gdañska) oraz... ton¹ baga¿u (wszystko mo¿e siê przydaæ przez 5 miesiêcy) wesz³am, a raczej dowlok³am siê na pok³ad statku p³yn¹cego do Nynasham w Szwecji, sk¹d dalej promem do Turku. Ju¿ sama podró¿ by³a wielkim wyzwaniem przed czekaj¹cymi nas trudami zadbania o siebie przez kolejne miesi¹ce. Jednak uda³o nam siê dop³yn¹æ do celu i bezpiecznie

znaleŸæ siê w akademiku, gdzie okaza³o siê, ¿e mimo tony baga¿u nie mamy rzeczy najwa¿niejszej - laptopa. Ka¿dy student w swoim pokoju w akademiku ma dostêp do Internetu, co okazuje siê jego praw¹ rêk¹, jako ¿e przez internet za³atwia siê wiele spraw zwi¹zanych ze studiami: umawia siê na spotkanie z profesorami, przegl¹da wyk³ady, artyku³y z biblioteki, sprawdza siê wyniki egzaminów etc. Pierwsze dni up³ynê³y na poznawaniu fiñskiej rzeczywistoœci - nie jeden autobus uciek³, bo na przyk³ad cz³owiek, zaczytany w

Katedra w Helsinkach


19

Puls AM przewodniku, zapomnia³ pomachaæ rêk¹ kierowcy na znak, ¿e chce wsi¹œæ. Kolejn¹ przygod¹ wiêkszoœci studentów by³o zatrzaœniêcie drzwi od pokoju w akademiku - jak to mo¿liwe? Ka¿dy student dostaje klucz, który otwiera nie tylko drzwi wejœciowe, ale tak¿e

Niezapomniane chwile z przyjació³mi... drzwi do pokoju, które s¹ zatrzaskowe. W zwi¹zku z tym nie jest spraw¹ skomplikowan¹, aby wychodz¹c do ³azienki czy kuchni zapomnieæ wzi¹æ klucz, co niestety automatycznie równoznaczne jest z wydatkiem 15 euro za otwarcie drzwi. Samo studiowanie medycyny pod wieloma wzglêdami ró¿ni siê od polskiego. Przez pierwsze dwa lata system jest podobny - g³ównie zajêcia teoretyczne. Po drugim roku odbywa siê wielkie przyjêcie, kiedy to studenci oficjalnie ¿egnaj¹ siê z teori¹ i rozpoczynaj¹ praktyczne przygotowanie do zawodu. W tym samym czasie równie¿ zdaj¹ dwa egzaminy jêzykowe - z angielskiego i szwedzkiego. Jednak egzaminy te wygl¹daj¹ inaczej ni¿ u nas, gdy¿ studenci w czasie egzaminu s¹ zobowi¹zani przeprowadziæ wywiad z pacjentem i napisaæ historie choroby chorego w danym jêzyku - niewa¿na jest gramatyka, czy s³ownictwo, ale umiejêtnoœæ uzyskania potrzebnych informacji. Od trzeciego roku zajêcia odbywaj¹ siê na oddzia³ach szpitalnych i w ka¿dym roku akademickim

studenci s¹ zobowi¹zani uczestniczyæ w jednym przedmiocie prowadzonym w jêzyku angielskim - ma to s³u¿yæ pog³êbianiu s³ownictwa medycznego i pozbyciu siê bariery jêzykowej. Zajêcia na niektórych przedmiotach (np. na chirurgii czy anestezjologii) odbywaj¹ siê w trybie indywidualnym, aby student móg³ jak najwiêcej skorzystaæ z praktycznego szkolenia. Sami studenci maj¹ bardziej „luzackie” podejœcie do studiów, nie ma „wyœcigu szczurów”, gdy¿ wszyscy wiedz¹, ¿e po studiach bez problemów znajd¹ pracê, a jednoczeœnie od rozpoczêcia studiów pañstwo pomaga studentom w utrzymaniu siê: ka¿demu studentowi pañstwo p³aci do 80% kosztów utrzymania mieszkania (w zwi¹zku z tym znikoma iloœæ studentów mieszka z rodzicami), a dodatkowo otrzymuj¹ oko³o 300 euro na wydatki. Oczywiœcie studenci maj¹ wiele mo¿liwoœci dorabianie do swojego „skromnego” bud¿etu : studenci medycyny od trzeciego roku mog¹ pe³niæ dy¿ury w szpitalach, za które maj¹ p³acone od 30% do 50% p³acy przeciêtnego lekarza! Popo³udniami odbywaj¹ siê g³ównie

Miêdzynarodowe spotkania... zajêcia jêzykowe - dla wszystkich studentów jêzyki (od wyboru do koloru - obok popularnych jêzyków mo¿na tak¿e siê uczyæ polskiego, japoñskiego, chiñskiego, arabskiego, wietnamskiego!) nauczane s¹ za darmo.


20

Gazeta Studentów Ponadto ka¿dy student za roczn¹ op³at¹ 30-stu euro mo¿e korzystaæ ze wszelkich zajêæ rekreacyjnych: od aerobiku i wszelkich gier grupowych, poprzez naukê tañców i sztuk walki po Tai Chi. Dla dziewcz¹t organizowane s¹ kursy samoobrony. A wieczorami? Kolejne spotkania towarzyskie. Medycy - podobnie jak inne wydzia³y uniwersyteckie - maj¹ na w³asnoœæ swój klub, gdzie odbywaj¹ siê spotkania, koncerty czy przyjêcia. Fiñskie imprezy przez studentów Sokratesa zosta³y nazwane „Sauna Party”, jako ¿e wiêkszoœæ imprez rozpoczyna siê spotkaniem w saunie (w Finlandii jest ich przesz³o 1,6 miliona), gdzie studenci przy fiñskim piwie czy butelce Cidera „rozgrzewaj¹” siê przed zabaw¹. A po imprezach - powrót do domu i tu pojawia siê jeden z niewielu minusów pobytu w Turku, poniewa¿ autobusy nocne kursuj¹ tam tylko w weekendy i tylko do drugiej w nocy. Dlatego studentowi w Turku nie jest obca jazda rowerem czy godzinny spacer w nocy przy - 20o C . A Finowie? S¹ to ludzie o bardzo wysokiej kulturze, wiêkszoœæ z nich biegle mówi w jêzyku szwedzkim oraz angielskim. Niestety wielu z nich jest typami samotników i wielokrotnie trudno z nimi nawi¹zaæ bliskie znajomoœci czy przyjaŸnie. W wielu sytuacjach mo¿e tak¿e dochodziæ do œmiesznych sytuacji wynikaj¹cych z innej od naszej mentalnoœci mieszkañców Finlandii, na przyk³ad przychodz¹c do Finów w odwiedziny zawsze trzeba ich wczeœniej uprzedziæ, chocia¿by dzwoni¹c z komórki stoj¹c

ju¿ pod drzwiami znajomych (w ca³ej Finlandii chyba trudno by³oby znaleŸæ ludzi nie posiadaj¹cych komórki - przecie¿ to ojczyzna Nokii). Gdy ju¿ bêdziemy z wizyt¹ u Finów to zawsze - niezale¿nie czy s¹ to odwiedziny czy

Wieczory w Turku... przyjêcie - obowi¹zuje nas zdjêcie butów, a w czasie spo¿ywania posi³ków Finowie nie rozmawiaj¹ ze sob¹ uwa¿aj¹c, ¿e jest to czas na posi³ek, a nie na rozmowê. Pobyt na stypendium zagranicznym jest nie tylko okazj¹, aby zwiedziæ miasta i zobaczyæ przepiêkne krajobrazy, ale tak¿e niezast¹pionym doœwiadczeniem, kiedy zdobywa siê, poza wiedz¹ fachow¹, tak¿e bezcenne doœwiadczenia ¿yciowe; jest okazj¹ do spotkania z nowymi kulturami, a tak¿e czasem nawi¹zywania przyjaŸni, które mimo dziel¹cych kilometrów i ró¿nic kulturowych, myœlê, ¿e mog¹ przetrwaæ wiele lat. Tekst i zdjêcia: Joanna Stanis³awiak


21

Puls AM Tekst, który Wam prezentujemy nie jest œmieszny, choæ pewnie taka by³a intencja autora. Gdybyœmy mieli dzia³ z nekrologami, w³aœnie tam by siê znalaz³! Niestety, wiele w nim prawdy - wstêp ten piszê o 3.00 nad ranem, w przerwie studiowania mechanizmu replikacji DNA... Przygotujcie sie na najgorsze! Porównanie jednej doby studenta Akademii Medycznej (AM) i Politechniki (PL) mieszkaj¹cych razem. 18:00 AM: Pocz¹tek ostatnich zajêæ tego dnia PL: Pocz¹tek pierwszej skrzynki piwa 20:00 AM: Wracam tramwajem na stacjê PL: W stanie „naturalnym” jadê rowerem po kolejn¹ skrzynkê piwa, mimo ¿e pada œnieg i jest zimno 21:00 AM: Pijê pierwsz¹ tego wieczora kawê PL: Pierwszy raz tego wieczoru jadê na izbê wytrzeŸwieñ 22:00 AM: Zaczynam pierwsz¹ tej nocy 1000stronnicow¹ ksi¹¿kê. PL: Zaczynam pierwsz¹ tej nocy ucieczkê z izby wytrzeŸwieñ 22:30 AM: Nadal czytam PL: Nadal uciekam 24:00 AM: Wycieñczony ksi¹¿k¹ siêgam po 800stronnicowy skrypt PL: Wycieñczony bieganiem wskakujê do rzeki i uciekam wp³aw 02:00 AM: Czytam kumplom œmieszne zdania z ksi¹¿ki PL: Opowiadam kumplom, jakie to uczucie

dostaæ paralizatorem 03:00 AM: Z braku ksi¹¿ek siêgam po Panoramê Firm i Ksi¹¿kê Telefoniczn¹ PL: Z braku napojów energetycznych wzmagaj¹cych wyobraŸniê udajê siê w podró¿ rowerem do najbli¿szego nocnego 04:00 AM: Kumple te¿ czytaj¹ PF i KT ( nie mogê nic z nich zrozumieæ) PL: Kumple nadal pij¹ i coœ gadaj¹, ja tylko pijê… 04:30 AM: Pijê, nie wiem któr¹ kawê PL: Nie wiem, gdzie jadê 04:45 AM: Urz¹dzamy z kolegami konkurs 1 z 10-ciu z wiedzy o Panoramie Firm PL: Urz¹dzamy konkurs „Kto szybciej wózkiem dooko³a supermarketu” 05:15 AM: Znów wygra³em! Bochenek i Stryer siê nie odzywali PL: Znów wygra³em! Piast i ¯ywiec utknêli w zaspie! 06:00 AM: Jestem wykoñczony, nigdy ju¿ nie bêdê tak d³ugo siê uczy³ PL: Jestem wykoñczony, t³umacz¹c znakowi „STOP”, ¿e ju¿ nigdy nie bêdê pi³ 6:15-07:30 AM: Œpiê w ubraniu, szkoda œci¹gaæ na tak krótko PL: Œpiê z dwoma kumplami w wannie, która dryfuje po wodach parku 07:30 AM: O! Ju¿ 07:30? ZASPA£EM! PL: Ooo, ch³opaki, to jest Ba³tyk? Który mamy rok?

ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!!


22

Gazeta Studentów 07:45 AM: Idê siê umyæ… Gdzie jest wanna? I ten je³op z PL? PL: Kurcze, dzisiaj czwartek! Dzieñ k¹pieli dla Medyka! 07:50 AM: Znowu wypi³ Domestosa… PL: Ale zgaga! To po tym likierze pewnie! 08:00 AM: Biegn¹c na uczelniê, widzê trzech kloszardów w wannie. Myœlê „co za ¿ycie…” PL: Wczoraj widzia³em bia³e myszki, a dziœ duchy w bia³ych fartuchach! Czas wracaæ do domu. 09:00 AM: Chce mi siê spaæ, idê po kawê

PL: Chce mi siê spaæ, idê spaæ 12:00 AM: Przewracam siê ze zmêczenia PL: Przewracam siê na drugi boczek 13:00 AM: Za twarde siedzenia na tych salach PL: Mama kupi³a mi za miêkk¹ poduszkê… 15:00 AM: Znowu zapomnia³em zjeœæ PL: Znowu zapomnia³em pójœæ na zajêcia 15:05 AM: Trudno, napijê siê kawy PL: Trudno, zrobiê ksero

Wyjaœnienie struktury uczelni REKTOR Przeskakuje najwy¿sze budynki za jednym zamachem Jest silniejszy od lokomotywy Jest szybszy od pocisku Chodzi po wodzie Rozmawia z Bogiem PROREKTOR Przeskakuje niskie budynki za jednym zamachem Jest silniejszy od lokomotywy parowej Czasami dogania pocisk Chodzi po wodzie, gdy morze jest spokojne Rozmawia z Bogiem, je¿eli otrzyma specjalne pozwolenie DZIEKAN Przeskakuje niskie budynki z rozbiegu i o tyczce Jest prawie tak silny jak lokomotywa parowa Potrafi strzelaæ z pistoletu Chodzi po wodzie na krytym basenie Czasami Bóg zwraca siê do niego

Czasami mo¿e trzymaæ broñ bez obawy o samookaleczenie Bardzo dobrze p³ywa Rozmawia ze zwierzêtami PROFESOR Odbija siê o œciany próbuj¹c przeskoczyæ jakikolwiek budynek Mo¿e zostaæ przejechany przez lokomotywê Nie dostaje amunicji P³ywa pieskiem Mówi do œcian DOKTOR Wbiega do budynków Rozpoznaje lokomotywê dwa na trzy razy Moczy siê pistoletem na wodê Utrzymuje siê na wodzie tylko dziêki kamizelce ratowniczej Be³kocze do siebie

PANI Z DZIEKANATU Podnosi budynki i przechodzi pod nimi Zwala lokomotywê z torów PRODZIEKAN Ledwo przeskakuje budkê portiera £apie pocisk zêbami i go rozgryza Zamra¿a wodê jednym spojrzeniem... Przegrywa z lokomotyw¹ ...Jest Bogiem ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!!


23

Puls AM

HUMOR

Witajcie! Serdecznie dziêkujemy za wszelkie nades³ane teksty. Zgodnie z umowa niektóre publikujemy w tym numerze. Jesli chodzi o nagrode to wynikn¹³ ma³y problem. Otó¿, w zwi¹zku z przystapieniem Polski do Unii Europejskiej zaczê³y obowi¹zywaæ restrykcyjne przepisy. Obiecane jab³ka nie spe³nia³y norm... Przepraszamy. Namawiamy do dalszej wspó³pracy (pulsam_humor@wp.pl). Pozdrawiamy i do zobaczenia juz w nowym roku akademickim! *** Przychodzi student do chirurga w studenckiej przychodni lekarskiej i skar¿y siê na mocny ból brzucha. Lekarz mówi: - No to dobrze, odetnê panu uszy. Pacjent siê przestraszy³, pobieg³ do internisty i opowiedzia³, co siê sta³o. Na co internista: - Tym chirurgom tylko by ci¹æ i ci¹æ ludzi. Bez obawy, przepiszê panu takie tabletki, ¿e uszy same odpadn¹.

*** Na uczelni medycznej w dawnym ZSRR student zdaje egzamin koñcowy. Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta: - Czyj jest to szkielet? Student siê zastanawia: - Pies czy wilk? - To szkielet psa - odpowiada. - Dobrze, a ten? Student myœli: - Krowa albo ¿ubr? Eee, sk¹d by mieli szkielet ¿ubra? - To szkielet krowy - odpowiada. - Dobrze, no i ostatni szkielet. - Choroba, cz³owiek albo ma³pa - zastanawia siê student. - Chyba cz³owiek, ale pewien nie jestem. - No s³ucham? - ponagla egzaminator. - Kurcze, jak powiem cz³owiek, a to bêdzie ma³pa to siê zb³aŸniê - zastanawia siê nadal student. Denerwuj¹cy siê egzaminator podpowiada: - No, o czym uczyliœcie siê przez piêæ lat? Zdumiony student: - Niemo¿liwe!!! Lenin??? *** Idzie dwóch studentów ulic¹ i widz¹ kawa³ek kartki le¿¹cej na chodniku. Jeden siê pyta drugiego: - Co to jest? A drugi odpowiada: - Nie wiem, ale kserujemy! *** Gdzie kojarz¹ siê dobrane pary? - W akademiku! Przed pierwszym ka¿dego miesi¹ca, studentka jest go³a, a student ma d³ugi.

ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!!


24

Puls AM *** W akademiku studenci wznosz¹ toast: - Za Janka, ¿eby zda³! W pewnym momencie otwieraj¹ siê drzwi i do pokoju wchodzi Janek. - I co, zda³eœ?! krzycz¹ koledzy. - Zda³em, zda³em. Tylko jednej nie przyjêli bo mia³a obit¹ szyjkê... *** - Dlaczego student jest podobny do psa? - Bo jak mu siê zada jakieœ pytanie, to tak m¹drze patrzy... *** Wchodzi student na egzamin. Otwiera walizkê, wyci¹ga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyci¹ga indeks i mówi do profesora: - Proszê TRZY pokwitowaæ. A profesor na to: - Dwie biorê. *** Profesor Miodek mia³ wyk³ad na uniwersytecie. W trakcie wyk³adu jeden ze studentów przerywa i pyta siê profesora: - Panie profesorze, czy forma „porachuje” jest poprawna? Profesor po namyœle: - W zasadzie tak, ale czy nie lepiej powiedzieæ „ju¿ czas panowie”. *** - Dzisiaj, proszê pañstwa, bêdziemy mówiæ o k³amstwie - zacz¹³ profesor, po czym zada³ pytanie:

- Kto przeczyta³ moj¹ ksi¹¿kê? Wszyscy studenci podnieœli rêce. - A wiêc, proszê pañstwa, to by³ przyk³ad k³amstwa. Owszem, ksi¹¿kê napisa³em, ale jeszcze nie odda³em do druku. *** Spotykaj¹ siê dwaj kumple ze studiów. „Wiesz, co Micha³, jak sobie pomyœlê jaki ze mnie in¿ynier... to siê bojê iœæ do lekarza !” *** Na wyk³adzie z zoologii profesor mówi, ¿e stosunek raków trwa 4-5 godzin. Na to wstaje studentka i mówi: - Teraz wiem, sk¹d siê wziê³o powiedzonko „uraczyæ siê”. *** Student na egzaminie ma przedstawiæ trzy zalety mleka matki. - Po pierwsze, jest w 100% naturalne. Po drugie jest ciep³e (nie trzeba podgrzewaæ), po trzecie... Hmmm... Ma œwietne opakowanie!

ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!! ODSTRESUJ SIÊ !!!


25

Gazeta Studentów

IV MIÊDZYNARODOWY KONGRES STUDENTÓW MEDYCYNY I M£ODYCH LEKARZY Ju¿ po raz czwarty Studenckie zaprezentowania swojego dorobku naukowego. Towarzystwo Naukowe Akademii Medycznej w W obecnej sytuacji zwi¹zanej z akcesj¹ Poznaniu zorganizowa³o Miêdzynarodowy do Unii Europejskiej, spotkania takie pokazuj¹, Kongres Studentów Medycyny i M³odych ¿e m³odzi przedstawiciele polskiej nauki mog¹ Lekarzy, który odby³ siê w dniach 16, 17 i 18 ramiê w ramiê z ich zachodnimi kolegami wnosiæ maja 2004 r. w Poznaniu. Partnerem wk³ad w postêp wiedzy medycznej na œwiecie. organizacyjnym tego wydarzenia by³o Poziom merytoryczny konferencji by³ w tym Miêdzynarodowe Stowarzyszenie Studentów roku bardzo wysoki. Medycyny( IFMSA Poland). Najlepszym pracom, które jury oceni³o Przedsiêwziêcie to organizowane jest, aby najwy¿ej, przyznano nagrody pieniê¿ne, nagrody wspieraæ dzia³ania m³odych naukowców w postaci ksi¹¿ek specjalistycznych oraz prenumeraty czasozainteresowanych pism medycznych. rozszerzaniem Chcielibyœmy poswojej wiedzy i gratulowaæ odwagi i umo¿liwiaæ im jej samozaparcia wykorzystanie na wszystkim osobom, polu naukowym. które mimo nawa³u Jest to nie tylko fopracy i egzaminów rum wymiany myœli zdecydowa³y siê naukowej, ale i zaprezentowaæ wymiejsce integracji niki swoich badañ m³odego œrodowiprowadzonych w ska skupionego studenckich ko³ach wokó³ szeroko ronaukowych, czêsto zumianej problewymagaj¹cych matyki zdrowia wiele poœwiêcenia i Jak co roku, wyrzeczeñ. Jak kongres cieszy³ siê Uroczyste otwarcie Kongresu jednak g³osi stara du¿ym powodzeniem. Przyby³o wielu ambitnych studentów prawda „Per aspera ad astra” trud ten na pewno medycyny i m³odych lekarzy z kraju i z zagranicy, zaprocentuje! Jeœli nie teraz, w czasie studiów, a tak¿e studentów Farmacji, Stomatologii, to na pewno w ich przysz³ych karierach Zdrowia Publicznego i Pielêgniarstwa. Kongres naukowych. Marta i Piotr by³ dla nich doskona³¹ okazj¹ do Zdjêcie: Redakcja


26

Puls AM

WYNIKI SESJA NAUK PODSTAWOWYCH

SESJA GINEKOLOGICZNO-PO£O¯NICZA

I miejsce J. Mackiewicz, H. Popiak, E. Kwiatkowska Lentiviral vectors as experimental and terapeutic tools

I miejsce A. Kuszerska, M. Górna, P. Kopyra Evaluation of pharmacology treatment efficacy in patients with premature rupture of membranes II miejsce J.Niepsuj, R. Iciek, A. Sporna, A. Drabent Pregnancy outcome in women over 40 years with diabetes SESJA: G£OWA I SZYJA

Bankiet Inauguracyjny II miejsce M. Zaj¹c, M. Wiœniewska, J. Ko³owska Mentally and physically retarded patient with aberration of chromosome 15 in mosaic form

I miejsce P. Golusiñski, M. Rydzanicz, M. Machnik, D. Mielcarek-Kuchta The analysis of cyclin D1 gene in squamous cell carcinoma of the larynx II miejsce Anna Drabent, Agnieszka Sporna The rehabilitation progress in children with cochlear implants - the discrimination and the auditory differentiation of phonemes

SESJA KARDIOLOGICZNA I miejsce L.Szczepaniak, K. Kolasiñska-Malkowska, M. Janus, M. Grabicki, A. Karaœ, A. Katarzyñska, P. Brêborowicz The prevalence of risk factors in the population of patients with acute coronary syndrome II miejsce M. Janus, M. Cugowska, L. Szczepaniak, P. Brêborowicz, T. Mularek- Kubzdela, M. Lesiak Sex-based differences in characteristic, clinical presentation and outcome in patients with acute myocardial infarction with ST segment elevation treated with primary coronary angioplasty

Cz³onkowie Akademickiego Stowarzyszenia Medycyny Ratunkowej SESJA INTERNISTYCZNA I miejsce Joanna Foremska-Iciek, Rafa³ Iciek


Gazeta Studentów Assesment of functional changes of the lungs in 2 years period in tobacco smokers-preliminary data Stanislaw Pilacinski, Aleksandra Pelczar, Pawel Uruski, Joanna Dudziak, Agnieszka Sporna, Pawel Kosikowski, Dorota Zozulinska, Bogna Wierusz-Wysocka Selected inflammatory markers and chronic complications in patients with type 1 diabetes

SESJA NEUROLOGICZNOPSYCHIATRYCZNA I miejsce Anna-Maria Barciszewska, Ryszard ¯ukiel, Stanis³aw Nowak A New Method for the Diagnosis and Classification of Brain Tumours II miejsce Bartosz Sokó³, Marcin Kot, Tomasz £ukomski, Blazej Poczatek, Piotr Iwanowski Clinical usefulness of brain bioimpedance examination

Komisja z uwag¹ s³ucha³a uczestników Kongresu... II miejsce Monika Litwinowicz, Tomasz Ry¿ewski, Krzysztof Biegañski CRP - marker or ischemic heart disease risk factor in rheumatoid arthritis patients? SESJA PEDIATRYCZNA I miejsce Dorota Stachowicz, Karolina Piasecka Outcome of Newborns with an Umbilical Arterial pH 7,00 - 7,15 II miejsce Richert Monika Ex vivo activity of decitabine in childhood acute leukemias

27

SESJA: ZDROWIE PUBLICZNE I miejsce Hejwosz Daria Anna HIV/AIDS campaigns as the exemplification of health promotion in selected European countries. II miejsce ¯aneta Wareñczak The epidemiology of neoplastic changes in Uganda, the country of

equatorial Africa SESJA CHIRURGICZNA I miejsce Anna Olasiñska, Wojciech Burchardt, Ewa Buksiñska, Agnieszka Bartczak Results of surgical treatment of ischemic heart disease in elderly patients II miejsce Derwich Wojciech, Zawisza Aneta, Telicka Agnieszka, Drozdowski Jakub The outcome of the treatment of the drug-refractory atrial fibrillation with the use of saline-irrigated radiofrequency ablation accompaning mitral valve replacement - Preliminary report Zdjêcia: Redakcja


28

Puls AM

WYBORY DO RUSS W dniach 11 - 13 maja odby³y siê wybory do Rady Uczelnianej Samorz¹du Studenckiego na kadencjê 2004 - 2006. W sk³ad komisji wyborczej wchodzili cz³onkowie RUSS: Jakub Knapik - przewodnicz¹cy, Daria Szociñska i Barbara Piekarska. G³osy na kandydatów oddaæ mo¿na by³o w ci¹gu trzech dni w poszczególnych akademikach. Ogó³em w wyborach oddano 267 g³osów, w tym 262 wa¿ne, 5 niewa¿nych, w tym: • na Wydziale Lekarskim I - 99 • na Wydziale Lekarskim II - 9 • na Wydziale Farmaceutycznym - 52 • na oddziale Analityki Medycznej - 10 • na Wydziale Nauk o Zdrowiu - 97 Komisja og³osi³a nastêpuj¹cy sk³ad Rady Uczelnianej Samorz¹du Studenckiego na now¹ kadencjê: ’ Wydzia³ Lekarski I:

Anna Kaczmarek (I rok) - 41 g³osów Grzegorz Kruszyñski (V rok) - 49 g³osów Patrycja Marciniak (IV rok) - 36 g³osów Pawe³ Uruski (IV rok) - 61 g³osów Pawe³ ¯ebryk (II rok) - 36 g³osów ’ Wydzia³ Lekarski II: Pawe³ Dziedzic (IV rok) - 8 g³osów £ukasz Skrendo (IV rok) - 5 g³osów ’ Wydzia³ Farmaceutyczny: Kinga Krzysztoñ (III rok) - 26 g³osów Ewelina Stefañska (II rok) - 25 g³osów ’ Oddzia³ Analityki Medycznej: Marta Michalak (II rok) - 10 g³osów ’ Wydzia³ Nauk o Zdrowiu: Katarzyna Gryko (III rok pielêgniarstwo) - 56 g³osów Agnieszka Krawczyk (II rok fizjoterapia) - 69 g³osów Gratulujemy wybranym do RUSS i ¿yczymy owocnej pracy!

AMICUS STUDENTORUM Jednoczeœnie z wyborami do RUSS odby³ siê organizowany corocznie plebiscyt na tytu³ Amicus Studentorum, którym to studenci ka¿dego wydzia³u honoruj¹ nauczyciela akademickiego, który ich zdaniem okaza³ siê prawdziwym „Przyjacielem Studentów", pod wzglêdem dydaktycznym i spo³ecznym. W tym roku swoje g³osy odda³o 92 studentów z Wydzia³u Lekarskiego I, 9 z Wydzia³u Lekarskiego II, 44 z Wydzia³u farmaceutycznego i 74 z Wydzia³u

Nauk o Zdrowiu. Najwiêcej g³osów oddano na: • WL I - Dr med. Mariusz Puszczewicz • WL II - Dr med. Jan Jaroszewski • WF - Prof. dr hab. Marianna Zaj¹c • WNoZ - Prof. AM dr hab. Micha³ Musielak Wszystkich, maj¹cych w³asne propozycje kandydatur do plebiscytu, ju¿ teraz zapraszamy do zg³aszania ich na przysz³oroczne wybory.


29

Gazeta Studentów

Czy samorz¹d… potajemnie wyje¿d¿a zagranicê? To ju¿ trzeci - ostatni, przynajmniej przed wakacjami, artyku³ z cyklu „Czy samorz¹d…?” Stara³em siê przybli¿yæ rolê, funkcjê a przede wszystkim zasadê dzia³ania i pracy samorz¹du studenckiego, a dok³adnie jego przedstawicielstwa, jakim jest Rada Uczelniana Samorz¹du Studenckiego (RUSS). W tym artykule chcê odnieœæ siê do jednej z ulotek, które mo¿na by³o przeczytaæ podczas ostatnich wyborów do RUSS na kadencjê 2002-2004. Nie b¹dŸcie tacy zdziwieni, ¿e przesz³o Wam coœ ko³o nosa. Tak. Wybory ju¿ siê odby³y w dniach 1113 maja 2004 r. Za ka¿dym razem, gdy ktoœ mówi o demokracji i jej poziomie w naszym DEMOKRATYCZNYM pañstwie przed oczami pojawia mi siê obraz wyborów wœród studentów Akademii Medycznej myœlê, ¿e nie tylko poznañskiej. Ten t³um 267 wyborców, którzy w ostatnich wyborach oddali g³osy jest przera¿aj¹cy szczególnie, gdy odniesiemy to do iloœci studentów na Akademii (bagatela ponad 5 tys.), co daje - a¿ wstyd siê przyznaæ - 6% frekwencjê. Zastanawia mnie mechanizm dzia³ania wyborców, ale nie o tym mam dziœ pisaæ, wiêc wracam do mojej ulotki. Znalaz³em j¹ w przeddzieñ (mo¿e lepiej w przednoc) g³osowania w DS. "Eskulap". JeŸdzi³a sobie w windzie, jak póŸniej siê okaza³o, mo¿na j¹ by³o znaleŸæ na wiêkszoœci piêter tego akademika. Zawiera³a dziewiêæ punktów, które postaram siê przedstawiæ i skomentowaæ. Pozwolê sobie cytowaæ poszczególne fragmenty poprawiaj¹c b³êdy ortograficzne (nie chcê mieæ na pieñku z korektorem). Pocz¹tek brzmia³ tak: „Zanim pójdziesz zag³osowaæ do urn w najbli¿szym czasie, to przemyœl, co osi¹gn¹³ obecny RUSS i czy im siê nale¿y kolejna kadencja”. Muszê powiedzieæ, ¿e pocz¹tki s¹ zazwyczaj trudne, ale

ten jest ca³kiem dobry, powiem nawet, ¿e mnie zaciekawi³, wiêc czytam dalej: „oto niedoci¹gniêcia obecnej RUSS:” 1. „Brak chêci wspó³pracy ze studentami i w³adzami uczelni!!! (np. kontakt z rektorem przez prawnika, o czym nie wspomniano w artykule)”. Oczywiœcie, ¿e Rada nie wykazuje chêci wspó³pracy ze studentami opiniuj¹c setki zapomóg losowych i pomagaj¹c wielu studentom w ich trudnej sytuacji materialnej. Przedstawiciele RUSS chodz¹ na posiedzenia rozlicznych komisji, bo siê nudz¹ i nie maj¹ co zrobiæ z czasem. Nie wiem, gdzie ktoœ widzia³, ¿eby cz³onkowie Rady kontaktowali siê z panem rektorem przez prawnika, przez telefon owszem, ale to chyba nie jest nic z³ego. Bardzo stara³em siê zrozumieæ autora i pomyœla³em sobie, ¿e chodzi mu o to, jak negocjowaliœmy œredni¹ na stypendia naukowe latem zesz³ego roku i owszem, poprosiliœmy prawnika, aby wyda³ opiniê w tej sprawie (to te¿ chyba nic z³ego), ale w imieniu studentów przed panem rektorem wtedy te¿ stanêli sami studenci. 2. „Sianie zbyt absurdalnej propagandy (artyku³y w Pulsie AM)”. Pozwolê sobie tego nie komentowaæ, z szacunku do czytelników Pulsu AM. 3. „Brak dotrzymania obietnic wyborczych: - nie ma osieciowanego ca³ego „Eskulapa”, - nie ma stypendium naukowego od œredniej 3,8 natomiast jest od 4,5, - nie by³o degustacji win, - nie ma równych stosunków miêdzy Amerykanami a Polakami, - brak pe³nego dostêpu do obiektów Akademii Medycznej.” Tutaj te¿ jakoœ nie mog³em siê zorientowaæ, o które to wybory chodzi, ale szperaj¹c w swoich


30

Puls AM

papierach znalaz³em ulotkê sprzed roku, zawieraj¹c¹ te obietnice. Tutaj z autorami ulotki muszê siê zgodziæ. Rzeczywiœcie, planowane jest wprowadzenie stypendium naukowego od œredniej 4,5. Eskulap nie jest osieciowany. Jeœli chodzi o degustacjê win to myœlê, ¿e wielu nie raz od tego czasu jej dokonywa³o. Nie ma równoœci miêdzy studentami polsko- i anglojêzycznymi. Jest to problem na pewno du¿y, z którym Uczelnia boryka siê ju¿ wiele lat i jak widaæ jeszcze nikt go nie rozwi¹za³. Nie wiem, o co chodzi³o autorowi w tym ostatnim punkcie, mo¿e o Studium Wychowania Fizycznego, jeœli tak, to tu te¿ siê z nim zgadzam. 4. „Nieudolne dzia³anie w sprawie LEP”. Z tym punktem muszê siê kategorycznie nie zgodziæ, poniewa¿ to przedstawiciele RUSS byli w zespole, który doprowadzi³ do przesuniêcia LEP'u (dla mniej wtajemniczonych - Lekarskiego Egzaminu Pañstwowego) zarówno w 2000, jak i 2003 roku. W tym roku, w Poznaniu, wraz ze sta¿ystami wysy³ano przez biuro RUSS zapytania w sprawie egzaminu do Ministra Zdrowia. Rada jest w sta³ym kontakcie zarówno w Wielkopolsk¹ Izb¹ Lekarsk¹, jak i samorz¹dami pozosta³ych uczelni medycznych w Polsce. Nie bierzemy udzia³u w akcji zbierania podpisów pod petycj¹ w sprawie LEP, ale tylko ze wzglêdu na doœwiadczenia poprzedników, z których wynika, ¿e taka forma walki jest wybitnie nieskuteczna, a bardzo pracoch³onna. 5. „Tajne wyjazdy zagraniczne”. Ten punkt mnie „rozbi³”, przecie¿ nikt z RUSS nie by³ przerzucany przez „zielon¹ granicê”. Owszem, czasami zdarza siê, ¿e przedstawiciele organizacji studenckich wyje¿d¿aj¹ wraz z w³adzami uczelni na delegacje, te¿ zagraniczne. W 2003 roku takich delegacji by³o dwie: w Waszyngtonie (USA) i Halle (Niemcy).

Wyjecha³o tam po jednym przedstawicielu z RUSS i Studenckiego Towarzystwa Naukowego (STN). Szczegó³y tych wyjazdów nie s¹ tajne, mo¿na o nich przeczytaæ np. w „Podsumowaniu dzia³alnoœci RUSS za rok akademicki 2002/ 2003” (www.amp.edu.pl/samorzad). 6. „Korzystanie z funduszy na cele prywatne (laptop… sprzêt multimedialny… do czego?)” Chyba autor niezbyt dok³adnie czyta³ mój artyku³ w poprzednim numerze Puls AM. Jeœli chodzi o notebook i rzutnik multimedialny, to s³u¿¹ w biurze, studentom podczas prezentacji w Studium Praktycznej Nauki Jêzyków Obcych, na wyk³adach, konferencjach i kongresach. Dla jasnoœci obrazu muszê tutaj dodaæ, ¿e RUSS posiada jeszcze trzy inne komputery, pracuj¹ce w biurze. 7. „Piractwo muzyki, filmów i programów komputerowych”. 8. „Fa³szowanie wyborów rektorskich i do samorz¹du”. Te dwa punkty pozwolê sobie opuœciæ, bo ¿eby coœ na ten temat powiedzieæ, wypada³oby mieæ jakieœ dowody. 9. „I wiele innych spaw, o których nikt nic nie wie…”. I doszliœmy do punktu, który mnie najbardziej zainteresowa³, bo przecie¿ ju¿ od trzech miesiêcy wypisujê ró¿ne rzeczy na temat RUSS, po to, ¿eby przybli¿yæ pracê i zasady funkcjonowania tej instytucji, a jak widaæ, dalej w wielu sprawach niewiele wiadomo. Poruszy³em te problemy z tego wzglêdu, ¿e s¹ one jednymi z tych, które wêdruj¹ po korytarzach akademików i nikt ich nawet nie próbuje wyjaœniæ - wrêcz przeciwnie. Mam nadziejê, ¿e równie¿ tym razem trochê przybli¿y³em Wam tê owian¹ mgie³k¹ tajemniczoœci instytucjê, jak¹ jest Rada Uczelniana Samorz¹du Studenckiego. Pawe³ Uruski

?


31

Gazeta Studentów

DZIEÑ SPORTU Ju¿ XXXI raz odby³o siê na naszej uczelni tradycyjne Œwiêto Kultury Fizycznej - zwane popularnie „Dniem Sportu”- ukoronowanie dokonañ sportowych studentów i wszystkiego, co ma ze sportem zwi¹zek na naszej uczelni. Dla niektórych przyjœcie tam by³o smutn¹ koniecznoœci¹ jednak s¹dzê, i¿ wiêkszoœæ obecnych to ludzie, którzy wiedz¹, co to sport. Ca³a impreza rozpoczê³a siê o godz. 9.00 na hali sportowej. Jak zwykle by³o bardzo uroczyœcie z pocztem sztandarowym i wieloma zaproszonymi goœæmi m.in. Rektorem naszej uczelni JM prof. dr. hab. Grzegorzem H. Brêborowiczem, Prorektorem ds. Studenckich Prof. dr. hab. Wojciechem Golusiñskim, Dziekanami obu Wydzia³ów Lekarskich: prof. dr. hab. W³adys³awem Manikowskim i prof. dr. hab. Honorat¹ Limanowsk¹-Shaw, Prodziekanem Wydzia³u Nauk o Zdrowiu Dorot¹ Talarsk¹, Kuratorem AZS prof. dr. hab. Zygmuntem Przybylskim, Dyrektorem Administracyjnym AM mgr. Bogdanem Poniedzia³kiem, Kierownikiem DSS mgr Mari¹ Kaleciñsk¹, Kierownikiem DS. „Eskulap” Ryszardem Pietraszkiewiczem, Dyrektorem OŒ AZS Romanem Haberem oraz wieloma innymi. Po uroczystym otwarciu przez Rektora odby³o siê wrêczenie listów gratulacyjnych najbardziej utytu³owanym sportowcom naszej uczelni w kategoriach: - siatkówka kobiet - za z³oty medal AMP - siatkówka pla¿owa kobiet i mê¿czyzn - za z³oty medal AMP - lekka atletyka - biegi prze³ajowe kobiet - za z³oty medal AMP oraz grawertonów za bardzo dobre wyniki w nauce oraz z³ote medale na AMP. Otrzymali je: Aleksandra Kwiczak V Farm.- siatkówka

Magdalena £ukaszewska V Stom.- LA £ukasz G³yda VI Lek- trzykrotny Mistrz Œwiata w strzelectwie Wa¿nym punktem programu by³o wrêczenie honorowego odznaczenia Kalos Kagathos. Jest to nagroda dla osoby, która bêd¹c bardzo dobrym sportowcem potrafi³a po³¹czyæ to z bardzo dobrymi osi¹gniêciami w nauce. W tym roku otrzyma³a j¹ Dr hab. Ewa WenderO¿ogowska. Gratulacje!!! Nastêpnie mia³y miejsce pokazy. By³y fakultety, które odbywaj¹ siê w naszym Studium WFiS, a wœród nich: æwiczenia z gumami i hantlami, tenis ziemny, æwiczenia aerobowe na przyrz¹dach. Najwiêkszy podziw wzbudzi³a jednak joga. Ten idealny sposób na æwiczenie cia³a i ducha na pewno znajdzie wielu mi³oœników poœród studentów naszej uczelni nikt tak jak my nie potrzebuje tej harmonii. Jednak najwiêkszy aplauz otrzyma³ pokaz aerobiku sportowego przygotowany przez sekcjê uczelnian¹ i jej trenerkê pani¹ mgr Marlenê Mielcarek. Wyginano siê we wszystkie strony, a w czasie pokazu z krzes³ami - niejeden chcia³by byæ tym krzes³em :).Ci, którzy nie widzieli, maj¹ czego ¿a³owaæ, a ci co widzieli - zapamiêtaj¹ na ca³e ¿ycie i wnukom bêd¹ opowiadaæ. Na koniec samej uroczystoœci odby³ siê wspólny aerobik. Mo¿e za rok uda nam siê namówiæ tak¿e w³adze naszej do wspólnej zabawy? Po zakoñczeniu czêœci oficjalnej rozpocz¹³ siê program sportowo-rekreacyjny dla wszystkich zebranych. W meczach siatkówki miêdzy absolwentami, a obecnymi zawodnikami sekcji zwyciê¿yli zarówno studenci, jak i studentki. Chcia³oby siê powiedzieæ: „starzej¹ siê”, ale zapewniam wszystkich, ¿e w tych „dziadkach i babciach” jest jeszcze du¿o energii - odgra¿ali


32 siê, ¿e za rok poka¿¹ wiêcej! W finale Ligi Pracowników AM w pi³ce no¿nej kolejnoœæ by³a nastêpuj¹ca: 1. FC Przybyszewski - lekarze ze szpitala przy ul. Przybyszewskiego 2. Dream Team - równie¿ lekarze ze szpitala przy ul. Przybyszewskiego 3. FC Maius Fundacja AM 4. FC Szpitalna - lekarze ze szpitala przy ul. Szpitalnej Swój fina³ mia³a równie¿ Liga Pi³ki No¿nej studentów. Uk³ad na podium - po dramatycznej walce (nie oby³o siê bez rzutów karnych) i ma³ych kontuzjach (ogólnie pot, krew i ³zy) - wygl¹da³ nastêpuj¹co: 1. Legane - po norwesku oznacza to "lekarzestudenci anglojêzyczni" 2. Kawa³ek Dobrego Futbolu 3. Kolektyw 4. Noworodek Poronin W sportowe szranki stanêli tak¿e cz³onkowie organizacji studenckich naszej uczelni. W ca³ym turnieju „³amania kijów” (rywalizowano w unihocu) wziê³y udzia³ trzy dru¿yny- szkoda, ¿e tylko tyle, bo przecie¿ organizacji u nas co nie miara! Po dwudniowych zmaganiach zwyciê¿yli 1. AZS- I Mistrz Organizacji Studenckich AM Poznañ 2. ASMR II 3. ASMR I Dla niezorientowanych ASMR to Akademickie Stowarzyszenie Medycyny Ratunkowej. „Ratownicy” ju¿ zapowiadaj¹ ostry rewan¿ za rok, a nie wykluczaj¹ równie¿ organizacji turnieju o ich puchar. Nagrodami by³y puchary, a tak¿e koszulki (ufundowane przez Puls AMdziêki bardzo!). Mam nadziejê, ¿e za rok Organizacji bêdzie wiêcej, a zabawa i mo¿liwoœæ do zacieœnienia wspó³pracy jeszcze wiêksza! Odby³ siê tak¿e fina³ ligi uczelnianej koszykówki, zawody w wyciskaniu sztangi le¿¹c, zawody wios³owania na ergometrze wioœlarskim, turniej tenisa sto³owego, Mistrzostwa AM w

Puls AM Judo oraz wiele innych zawodów i turniejów. Wszystkiemu przyœwieca³a nieod³¹czna sportowi idea walki do koñca, a ponad wszystko walki „fair play”. Wieczorem odby³ siê jeszcze inny „turniej” - w „Eskulapie” - zabawa tak jak podczas ca³ego Dnia Sportu by³a przednia. Ci, którzy myœl¹, ¿e sport na Akademii Medycznej w Poznaniu „le¿y” - s¹ w wielkim b³êdzie i niech szybko zweryfikuj¹ swoje zdanie, a tych, co myœl¹ inaczej, nie muszê wcale przekonywaæ do niczego. To g³ównie za ich spraw¹ uczelnia nasza od 12 lat dzier¿y tytu³ najbardziej usportowionej w swojej kategorii. Oni sami dostarczaj¹ nam wiele radoœci swoimi sukcesami - I DZIÊKI WAM ZA TO. Tak wygl¹da³ pokrótce nasz Dzieñ Sportu.

Unihoc-to, co tygryski lubi¹ najbardziej... (zdj. autor)

Ci, co nie byli, niech ¿a³uj¹, a ci, co byli, na pewno przyjd¹ za rok. Wszystkich zapraszam na nastêpny Dzieñ Sportu, oczywiœcie nie tylko w roli biernych widzów zmagañ innych, ale tak¿e do w³asnego udzia³u w wielu konkurencjach. My, którzy w przysz³oœci bêdziemy zajmowaæ siê zdrowiem innych, ju¿ dziœ sami powinniœmy zatroszczyæ siê w³asnym, a niew¹tpliwie sport i jego promocja, taka jak ten Dzieñ, s¹ na to sposobem. A tak poza tym, czy¿ nie jest prawd¹, ¿e „Mens sana in corpore sano”? Ze sportowym pozdrowieniem! BuSzU


Gazeta Studentów

33

ROZMOWA Z PIOTREM CZARNECKIM - ZDOBYWC¥ PIERWSZEJ NAGRODY NA KONGRESIE STUDENTÓW MEDYCYNY W KAIRZE W LUTYM 2004. Mo¿e od pocz¹tku - jak to siê sta³o, ¿e pojecha³eœ na kongres do Egiptu? W zesz³ym roku, w ramach wymiany studenckiej organizowanej prze IFMSA - (Miêdzynarodowe Stowarzyszenie Studentów Medycyny), odby³em tam praktykê wakacyjn¹. razem z koleg¹ z grupy byliœmy w Egipcie ca³y sierpieñ. Wci¹¿ wspominam ten miesi¹c jako najlepsze wakacje mojego ¿ycia. Ekipa, któr¹ spotka³em na miejscu, ch³opcy z AUSSS (ichniego STNu i IFMSA) nie dali nam odetchn¹æ i ka¿dy dzieñ by³ pe³en niesamowitych prze¿yæ. Z kolei z Chwila zwyciêstwa... pozosta³ymi uczestnikami wymiany (z (zdj. z archiwum Piotra Czarneckiego) ca³ej praktycznie Europy) œwietnie siê dogadaliœmy. Razem zjeŸdziliœmy wiêkszoœæ atut. Druga, retrospektywna, zosta³a z kolei kraju i zwiedziliœmy najwa¿niejsze miejsca. Po przeprowadzona na znacznej liczbie pacjentek takich chwilach cz³owiek naprawdê chce tam (ok.800), czym zawsze nale¿y siê chwaliæ i analizowa³a zale¿noœci pomiêdzy BMI a czasem wróciæ. i kosztem pobytu w szpitalu. Jest to temat obecnie modny, przy tym otrzymaliœmy du¿o mówi¹ce I zdecydowa³eœ siê pojechaæ... Tak, stwierdzi³em, ¿e nadarza siê okazja ¿eby wyniki;-) znów poczuæ klimat tego miejsca. Tym razem jednak g³ównym w¹tkiem mia³ byæ Kongres i Jaki by³ system oceniania? prezentacja dokonañ naukowych. Z naszej W ci¹gu czterech dni Kongresu, dwa by³y uczelni pojecha³y jeszcze trzy (???) inne osoby: przeznaczone na przeprowadzenie szeœciu sesji Monika Pawlun, Ola Klamka i Asia tematycznych, ustnych i plakatowych. Ka¿da z nich obejmowa³a kilkanaœcie prac i by³a oceniana Gadzinowska. przez osobn¹ komisjê, w sk³ad, której wchodzi³o 2-5 profesorów z kairskiej Akademii Medycznej. Opowiedz trochê o swoich prezentacjach... Na kongres przygotowa³em dwie prace - jedna z System oceniania nie by³ szczegó³owo znany, zakresu nefrologii molekularnej, druga - z dowiedzia³em siê, ¿e pod uwagê brano ginekologii i po³o¿nictwa. Ta pierwsza mia³a oczywiœcie poprawnoœæ merytoryczn¹ badañ, ale charakter typowo prospektywny i bazowa³a na w równym stopniu prezentacjê, interaktywnoœæ, doœæ zaawansowanych jak na warunki studenckie wspó³prace z publicznoœci¹, dyskusjê. metodach badawczych z zakresu Czy mo¿esz zdradziæ nam sekret dobrego immunohistochemii. To na pewno by³ jej spory przedstawiania prezentacji?


34

Puls AM W³aœnie, jest wed³ug mnie bardzo istotny element sk³adaj¹cy siê na sukces danej pracy. Przede wszystkim trzeba poci¹gn¹æ publicznoœæ i jurorów, nie traktowaæ ich jako wroga. Zmniejszaæ dystans, a nie unikaæ konfrontacji chowaj¹c siê w k¹cie za mównic¹. Temu s³u¿¹ odpowiednie techniki: odpowiednie przygotowanie, w³aœciwa postawa, prowadzenie g³osu, w³asne nastawienie, swoboda i improwizacja. Du¿y nacisk k³adê te¿ na multimedia, wizualne przygotowanie samej prezentacji - u¿ycie efektów, grafiki i animacji w wywa¿onym stopniu jest dodatkowym wzmocnieniem s³owa, a czêsto je zastêpuje. Zbyt du¿o elementów, ¿eby je wszystkie teraz omówiæ. Jedno jeszcze - szkoda zmarnowaæ dobre badania kiepsk¹ prezentacj¹. Jak przebiega³ sam kongres? Pierwszego dnia odby³ siê bankiet oraz uroczysty obiad, póŸniej, przez dwa kolejne dni trwa³y sesje, a w czwarty dzieñ mia³a miejsce ceremonia zamkniêcia kongresu oraz og³oszenie wyników. W miêdzyczasie rozpoczê³a siê strona turystyczna naszego wyjazdu - jeszcze przed samym kongresem zwiedziliœmy piramidy, bazar Khan-El Khalili, s³ynne Muzeum Kairskie, Kair Koptyjski oraz odbyliœmy wycieczkê promem po Nilu, z atrakcjami w postaci tañca brzucha i innych kulturowych niesamowitoœci. Czy zwiedziliœcie równie¿ inne miejsca ni¿ Kair? Tak, piêæ dni spêdziliœmy w Hurghadzie, na wycieczce pokongresowej, gdzie nurkowaliœmy w Morzu Czerwonym i podziwialiœmy piêkne rafy na wyspie Giftun. W trakcie tego pobytu pojechaliœmy do Luxoru, Doliny Królów i Królowych, œwi¹tyni El-Karnak. Ostatni dzieñ, kiedy przysz³o ju¿ siê niestety ¿egnaæ, spêdziliœmy po intensywnym safari w wiosce Beduinów.

Ilu uczestników bra³o udzia³ w Kongresie? O ile mi wiadomo, przyby³o oko³o 250 osób z ca³ego œwiata m.in. Wielkiej Brytanii, USA, Kanady, Austrii, Norwegii, Szwecji, Niemiec, Chorwacji, Boœni-Hercegowiny, Czech, S³owacji, Wêgier, Malezji, Nigerii. Wiêkszoœæ mia³a dobre prace, dla czêœci bariera jêzykowa zupe³nie nie istnia³a. Szczególnie "silna", naukowo i liczbowo, by³a ekipa z BoœniHercegowiny, ale Polacy tez mieli siê czym pochwaliæ… Czy nefrologia jest twoj¹ wymarzon¹ specjalizacj¹? Nie, zdecydowanie myœlê o dziedzinie zabiegowej, zawsze mia³em na oku ortopediê. Teraz jestem w takim momencie, ¿e czas na podejmowanie zawodowych decyzji. Inne zainteresowania..? Jest ich sporo! Od podstawówki pasjonujê siê informatyk¹, ale te¿ moj¹ drug¹ natur¹ jest sport - siatkówka, koszykówka, ¿eglarstwo, tenis ziemny, narty, wiêkszoœæ form, podczas których mogê siê fizycznie zmêczyæ. Od dwóch lat trenujê klasyczne japoñskie ju-jitsu, które poch³ania spor¹ czêœæ mojej energii. Wszystkie te obszary staram siê w miarê czasu i si³, jak najlepiej pielêgnowaæ. S³ysza³am te¿ o upodobaniach muzycznych... O tak, gram te¿ na gitarze elektrycznej i klasycznej... Teraz ju¿ nie æwiczê codziennie, ale regularnie mamy próby, wspólnie z kolegami (pianino, saksofon i perkusja) gramy standardy jazzowe i nie tylko… ¯yczê wiêc udanych koncertów, sukcesów ortopedycznych i na macie w dojo! Rozmawia³a: Daria Martenka (równie¿ wierna mi³oœniczka Egiptu!)


35

Puls AM

KULTURA „Lepiej póŸno ni¿…wcale” Przyznajê, ¿e znowu posz³am do kina po kole... z chemii. I stwierdzam, ¿e nic lepszego zrobiæ tego wieczoru nie mog³am. Poniewa¿ skoñczyliœmy pisaæ oko³o 20:40, wiêc posz³yœmy z Kaœk¹ do Multikina „w ciemno”. Jakoœ na wdziêki Brada Pitta w „Troi" nie mia³yœmy zbytnio ochoty ani na poznanie autentycznych losów „Monstera", wiêc pad³o na „Lepiej póŸno ni¿ póŸniej". Wybór by³ trafiony w 200 procentach! Moje zdanie na temat filmu? Bardzo mi³a komedia, o doœæ niespotykanej akcji. Co prawda w¹tek jest ten sam - on nagle spotyka j¹… Komizmu w tym co nie miara, gdy¿ Harry (Jack Nicholson) 64-letni podrywacz przyje¿d¿a ze swoj¹ now¹, 20-letni¹ dziewczyn¹ do letniego domku jej matki. Gdy ma ju¿ do czegoœ dojœæ miêdzy nimi, on dostaje zawa³u i ratuje go… matka dziewczyny - Erica, grana przez Diane Keaton. W szpitalu lekarz (przystojny Kenau Reeves), zajmuj¹cy siê Harrym zakochuje siê w Erice… Jednym s³owem - kocio³ zabawnych sytuacji z du¿¹ domieszk¹ komicznych dialogów i arcyzabawn¹ sekwencj¹ scen z rozpaczaj¹c¹ Eric¹ o z³amanym sercu. Film (poza obsad¹ oczywiœcie) ma tak¿e kilka innych plusów: urocze miejsce akcji (te¿ kiedyœ chcia³abym mieæ taki domek), subtelnoœæ kilku scen m.in. sma¿enia naleœników nad ranem oraz kilka niespotykanych motywów, chocia¿by bia³e i czarne kamienie… Tak wiêc, nie pozostaje mi nic innego, jak gor¹co zachêciæ Was do obejrzenia tego filmu na wielkim ekranie, zw³aszcza w mi³ym towarzystwie! P.S. Ciekawe, czy spodoba Wam siê motyw tañcz¹cych Harrych?

Od 13 maja w w CK Zamek trwa wystawa "World Press Photo 2004". Mo¿na na niej zobaczyæ ponad 200 fotografii, nagrodzonych w kilka kategoriach m.in. reporta¿, wydarzenia, sport, przyroda,ludzie. Zdjêcia by³y o ró¿nej tematyce, choæ przewa¿a³y te o wojnie. Niektóre okaza³y siê bardzo drastyczne, ale wszystkie wywiera³y niesamowite wra¿enie. Ból, strach,

WORLD PRESS PHOTO 2004 samotnoœæ, brak nadziei… Wrêcz wyczuwa³o siê te wszystkie emocje „w powietrzu”.Nawet atmosfera panuj¹ca w sali by³a jakaœ taka… podnios³a. Mimo, ¿e by³o oko³o 40-stu ogl¹daj¹cych nikt siê nie odezwa³, nie by³o szeptów, czasem tylko da³y siê s³yszeæ szelest ubrañ i echo kroków… Najbardziej zapad³o mi w pamiêci zdjêcie ch³opca przytulanego przez ojca


36

Gazeta Studentów przez ojca - jeñca w amerykañskim obozie w Iraku 9 zdjêcie roku), seria zdjêæ jednego z hospicjów, bodaj¿e w Niemczech: by³y to czarno-bia³e portrety pacjentów za ¿ycia i tu¿ po œmierci… Bardzo wymowne… Oczywiœcie nie zabrak³o te¿ zdjêæ o innej tematyce, chocia¿by rewelacyjny portret sêdziego pi³karskiego PiereLuigi Collina oraz zdjêcie pani Bush w ich salonie, do którego z przyklejonym do szyby nosem zagl¹da George Bush Senior (w opisie by³o, ¿e próbowa³ on dociec, dlaczego obiad jeszcze nie jest podany) ( zdjêcie: Jean-Marc Bouju, Francja, The Associated Press - laureat nagrody g³ównej)

Leszek Ko³akowski: „O co nas pytaj¹ wielcy filozofowie?" Ukaza³a siê ksi¹¿kowa wersja „wyk³adzików” Profesora Ko³akowskiego! Wczeœniej nada³a je TVP, ukaza³y siê te¿ drukiem na ³amach „Tygodnika Powszechnego”, lecz jeœli ktoœ mimo wszystko przegapi³ lub chce po prostu pos³uchaæ raz jeszcze - jest kolejna sposobnoœæ. Kto ma w pamiêci specyficzny tok narracji, g³os, wyraz twarzy Starszego Pana-mo¿e uznaæ w tym wypadku ksi¹¿kê za œrodek przekazu nieco ja³owy. Widaæ wyraŸnie, ¿e nie sama treœæ, ale te¿ aura ciekawej opowieœci, jak¹ stwarza charyzmatyczna osobowoœæ, powoduje, ¿e s³owa trafiaj¹ do przekonania lub chocia¿by - ³atwiej do œwiadomoœci. Pytania, które wybra³ Profesor, maj¹ czêsto naturê spraw, które intuicyjnie przeczuwamy,o które siê wielokroæ w myœlach ocieramy, które s¹ przyczyn¹ naszych niepokojów, niepewnoœci. S¹ pytaniami fundamentalnymi - bo takimi zajmuje siê filozofia, ale te¿ wa¿nymi dla ka¿dego, ci¹gle aktualnymi, na które nadal nie ma dobrej odpowiedzi. St¹d ich ponowne przywo³anie. Profesor wyjaœnia we wstêpie, ¿e jego zamia rem nie jest streszczanie teorii poszczególnych filozofów, tylko wydobycie tych ich myœli, które mimo up³ywu czasu nadal pobudzaj¹ do zastanawiania siê, ka¿dego w inny sposób zapewne dotycz¹, ale zawsze "jak¹œ strunê w umyœle potr¹caj¹": o istotê szczêœcia - czy w ogóle mo¿na szczêœcie zdefiniowaæ, skoro to samo ka¿dy mo¿e inaczej spostrzegaæ; o dochodzenie do prawdy, rozumienie sprawiedliwoœci; o nasz¹ œwiadomoœæ

rzeczywistoœci - jako sumy tego, co istnieje prawdziwie i co jest tylko wynikiem naszych fa³szywych wyobra¿eñ; o Boga chrzeœcijañskiego - dla którego œwiat jest dobry, sprawiedliwy i piêkny - jak to pogodziæ z odmiennym doœwiadczeniem codziennoœci? Czy sensowne jest stwierdzenie: „Wiem, ¿e nic nie wiem” ? Jak¹ postawê przyj¹æ wobec wiedzy, a raczej - œwiadomoœci tego, czym jest wiedza? Oto kilka z zapytañ filozofów Profesora. Zachêcam do lektury i wys³uchania kolejnych wyk³adów na ekranach telewizorów - ju¿ we wrzeœniu.

M.K.


37

Puls AM

„S³oñ” to film wyj¹tkowy. Re¿yser Gus Van Sant powraca tu do swych awangardowych korzeni. Wystarczy wspomnieæ "Moje w³asne Idaho", by zrozumieæ, ¿e Van Sant lubi tematy nietypowe i trudne. Jego bohaterowie to ludzie m³odzi "ze z³amanymi ¿yciorysami", zagubieni, samotni. Wykorzystuje d³ugie ujêcie kamer¹, które pozwala na lepsze przyjrzenie siê bohaterom. Inspiracj¹ dla obrazu „S³oñ” jest tragedia, jaka wydarzy³a siê 20 kwietnia (dzieñ urodzin Hitlera) 1999 roku w miasteczku Littletown w stanie Colorado. Tego dnia dwóch nastolatków przysz³o do szko³y z pistoletami maszynowymi (zakupionymi przez internet) i zabi³o dwunastu kolegów i kole¿anek, dyrektora, a na koñcu siebie. Van Sant nie daje odpowiedzi na nasuwaj¹ce siê pytanie: „Dlaczego?”, poniewa¿ odpowiedŸ ta nie istnieje. W filmie nie chodzi o wyt³umaczenie przyczyny zbrodni, ale o to, by poczuæ, jakby siê by³o w tej szkole w³aœnie tego dnia i staæ siê cz¹stk¹ pokazywanej rzeczywistoœci. Scena pierwsza - kamera pod¹¿a za Nathanem. Ch³opak ma na sobie czerwon¹ bluzê z napisem „Lifeguard”. Napis jest boleœnie ironiczny, bo wiemy, ¿e jego ¿ycie wkrótce zostanie przerwane. Kamera pozostaje przy Nathanie d³ugo, a¿ do jego spotkania z Carrie. Potem œledzi kolejno pozosta³ych bohaterów, obserwuj¹c uwa¿nie ich twarze. S³yszymy ich rozmowy, ¿arty. Dowiadujemy siê powoli, jacy s¹, jakie maj¹ problemy, o czym marz¹, czym jest dla nich szko³a. Jednoczeœnie czujemy coraz wiêksze napiêcie, bo w przeciwieñstwie do nich wiemy, co siê wydarzy tego dnia. W filmie brak klasycznej œcie¿ki dŸwiêkowej. Cisza czasem przyt³acza, s¹ obecne odg³osy szko³y: trzaski drzwi, kroki na korytarzu, brzêk talerzy w sto³ówce. Wszystko to sprawia, ¿e tracimy dystans i coraz bardziej „wnikamy w kadr”. Uderza samotnoœæ bohaterów i dziwna pustka, w której s¹ zawieszeni - jest scena, w której kamera z góry robi szerokie ujêcie zamkniêtej przestrzeni sali gimnastycznej. W g³êbi pojawia siê ma³a postaæ, by za chwilê przebiec drobnymi kroczkami wielk¹ salê i znikn¹æ. To Michelle. Nie akceptowa³a swojego cia³a. Trzask odbezpieczanej broni us³ysza³a odk³adaj¹c ksi¹¿kê na pó³kê w bibliotece. Poznajemy te¿ morderców - Alexa i Erica. Van Sant nie ocenia ich jednoznacznie. Jeden z nich piêknie gra³ Beethovena. Czy byli skrajnie Ÿli? Szaleni? Nieszczêœliwi? Samotni? Znudzeni? Co tak naprawdê sk³oni³o ich do zbrodni? Van Sant podsuwa kilka sugestii: bóle g³owy, motyw homoseksualny, komputerowa gra w zabijanie, problemy w szkole, film dokumentalny o Hitlerze. Wydaje siê jednak, ¿e pod¹¿anie tymi krokami grozi nadinterpretacj¹, bo uwa¿niej przygl¹daj¹c siê tym scenom, ³atwo mo¿na je wykluczyæ jako przyczyny tragedii. Poszczególne epizody poprzedzielane s¹ obrazami zmieniaj¹cego siê nieba, co czyni obraz bardziej przejmuj¹cym. Jedn¹ z interpretacji znaczenia tytu³u filmu jest przypowieœæ o s³oniu i œlepcach: ka¿dy dotyka³ innej czêœci s³onia. Ten, który dotyka³ tr¹by powiedzia³, ¿e s³oñ jest jak w¹¿. Drugi dotyka³ ucha i dla niego zwierzê by³o jak wielki wachlarz. Ostatni dotyka³ nogi i opisa³ s³onia jako drzewo. Tak samo wed³ug Van Santa wiele jest odpowiedzi próbuj¹cych wyt³umaczyæ zjawisko przemocy. Film jest te¿ rozwa¿aniem nad przypadkiem i losem. „S³oñ” uœwiadamia nam, ¿e nasz los mo¿e zale¿eæ od zdarzeñ kompletnie od nas niezale¿nych i nie jesteœmy w stanie uciec przed przeznaczeniem.

Ewa Kozber


38

Gazeta Studentów Poszerzamy horyzonty - Medyczne Forum Kariery po raz drugi w Poznaniu

MedForum, 14 - 15 maja 2004 r. Wbrew obiegowym opiniom zdobywanie wiedzy mo¿e byæ przyjemnoœci¹ i wielk¹ przygod¹. Z pewnoœci¹ jest równie¿ doskona³¹ inwestycj¹, do czego nikogo nie trzeba przekonywaæ. Tak¹ przygod¹ i wyzwaniem dla tegorocznych absolwentów i studentów ostatnich lat studiów by³o II Medyczne Forum Kariery. To kontynuacja podjêtego w ubieg³ym roku projektu bêd¹cego odpowiedzi¹ na zapotrzebowanie studentów na praktyczne i konkretne informacje oraz porady dotycz¹ce efektywnego poszukiwania pracy, zwiêkszenia osobistej skutecznoœci i kszta³towania pozytywnego osobistego wizerunku. - „Cieszê siê...”- powiedzia³a nam tegoroczna absolwentka - Ma³gorzata Stêpniak - „...¿e nasza Uczelnia podejmuje ró¿norakie inicjatywy, aby wspieraæ nie tylko studentów, ale równie¿ tych, którzy koñcz¹ studia i ruszaj¹ w œwiat. Uwa¿am, ¿e dla m³odego cz³owieka, opuszczaj¹cego mury Akademii Medycznej, który czêsto czuje siê zagubiony w otaczaj¹cej go rzeczywistoœci, tego typu przedsiêwziêcia za du¿¹ pomoc w odnalezieniu siê na rynku pracy”. W MedForum wziê³o udzia³ ponad czterdziestu uczestników z naszej uczelni oraz kilkoro z: Akademii Medycznej w Warszawie, Szko³y G³ównej Gospodarstwa Wiejskiego, Akademii Rolniczej w Poznaniu. Nawi¹zana z tymi uczelniami wspó³praca uczyni³a nasz¹ konferencjê rzeczywistym forum. MedForum zosta³o zaplanowane na dwa dni i dwie czêœci: seminaryjn¹ i warsztatow¹. Pierwszego dnia (pi¹tek) studenci studiów medycznych zapoznani zostali z aktualnymi przepisami reguluj¹cymi prowadzenie praktyki lekarskiej i pielêgniarskiej w krajach UE, poznali wybrane zagadnienia znowelizowanego prawa pracy oraz poznali sposoby przygotowywania dokumentów aplikacyjnych.

Zaproszonym studentom z uczelni rolniczych zaproponowano nieco inny program pierwszego dnia forum. -”Tego typu szkolenia nie stanowi¹ elementu podstawowego w programie studiów wiêkszoœci uczelni, a s¹ bardzo potrzebne m³odzie¿y, która po raz pierwszy zetknie siê z realiami poszukiwania pracy. Ucz¹ negocjowania warunków pracy oraz wynagrodzenia podczas ubiegania siê o pracê na interesuj¹ce dla nas stanowiska. Kursy i szkolenia II Medycznego Forum Kariery prowadzone by³y w sposób profesjonalny przez wykwalifikowane w tym kierunku osoby. Informacje przekazywane w sposób przystêpny czêsto okraszone dowcipem.” - wypowiedzia³a siê Katarzyna Niepytalska, zaproszona studentka SGGW. Wspólnie ze studentami Akademii Rolniczej w Poznaniu odwiedzi³a zak³ad produkcyjny Unilever Bestfoods - partnera MedForum. W Unileverze uczestnicy rozpoczêli wizytê w Dziale Zarz¹dzania Zasobami Ludzkimi gdzie zapoznani zostali z procedurami rekrutacyjnymi i œcie¿k¹ kariery w tej firmie. Du¿e wra¿enie wywar³ na uczestnikach Dzia³ Foodsolutions zajmuj¹cy siê dostarczaniem nowoczesnych rozwi¹zañ dla gastronomii. Podczas tej wizyty ka¿dy mog³ wcieliæ siê w rolê zawodowego keepera. „Organizacjê Medycznego Forum Kariery oceniam bardzo pozytywnie - dodaje Katarzyna Niepytalska. Dziêki zaproszeniu na takie szkolenia mia³am okazjê uczestniczyæ w proponowanych kursach, zwiedziæ interesuj¹ce mnie dzia³y w zak³adzie produkcyjnym Unilever Bestfoods jak równie¿ odbyæ niezapomnian¹ wycieczkê po Poznaniu.” Dwudniowe MedForum zagoœci³o w studenckim Eskulapie. Pi¹tkowo-sobotnie spotkanie w atmosferze zaanga¿owania i zdobywania wiedzy po³¹czono z impreza


39

Puls AM integracyjna. W sobotê uczestnicy, wspólnie ju¿, uczyli siê pracy grupowej podczas intensywnych warszatów szkoleniowych obejmuj¹cych m.in.: kszta³towanie osobistego wizerunku, modelowanie dobrego wra¿enia, komunikowanie siê, przekonywanie i argumentacja. Uczestnicy mieli mo¿liwoœæ sprawdzenia siê podczas symulacyjnej rozmowy kwalifikacyjnej, mogli ponegocjowaæ wynagrodzenie, uczyli siê perswazji i przekonywania, jak broniæ siê przed manipulacj¹ oraz umiejêtnoœci radzenia sobie w trudnych dyskusjach. Studentka Magdalena Balcerek okaza³a zadowolenie: - Cieszê siê, ¿e mog³am wzi¹æ udzia³ w tym szkoleniu i zachêcam innych studentów do korzystania z tego typu przedsiêwziêæ. Du¿ym zainteresowaniem cieszy³a siê prezentacja na temat pracy reprezentanta medycznego. „Prezentacja ta pozwoli³a nam zdecydowaæ siê, czy jest to zawód dla nas, czy te¿ nie czulibyœmy siê w tym dobrze. Drzwi Kariery to dobry pomys³ naszej Uczelni. Jest to pewna forma pomocy dla nas, którzy ju¿ za dwatrzy miesi¹ce koñczymy studia i ju¿ nied³ugo zaczniemy poszukiwaæ pracy”- stwierdzi³a Katarzyna Mandiuk, tegoroczna absolwentka

Wydzia³ Nauk o Zdrowiu. Imprezê zakoñczy³o wrêczenie przez Prorektora ds. Integracji i Promocji Uczelni prof. AM dr hab. Jacka Wysockiego certyfikatów MedForum oraz nagród ksi¹¿kowych. II Medyczne Forum Kariery zorganizowa³ w imieniu uczelni zespó³ Dzia³u Promocji: Adam M. Adamek i Rados³aw Sidoruk przy wspó³pracy sta¿ystów Dzia³u: Aliny Paw³owicz, Marty Soko³owskiej i Patryka Kubiaka oraz partnerów MedForum: Ko³o Psychologów UAM, PLL LOT, Eskulap, Unilever, Dom wydawniczy Rebis oraz IFMSA. Patronat medialny nad imprez¹ objê³y: Radio Afera, portal Pracuj.pl, Puls Medycyny. Impreza odby³a siê pod honorowym patronatem Wojewody Wielkopolskiego, Prezydenta Miasta Poznania i JM Rektora AM. Wielu uczestników zaznacza³o, i¿ warto by³oby czêœciej organizowaæ tego rodzaju szkolenia. Nie pozostawiamy tych sygna³ów bez odpowiedzi. Ju¿ na paŸdziernik przewidziana jest III edycja Miêdzynarodowego Forum Medycznego. Adam M. Adamek Rados³aw Sidoruk oraz obecni sta¿yœci Dzia³ Promocji Uczelni

DZIA£ PROMOCJI UCZELNI OTWIERA SWE PODWOJE DLA STA¯YSTÓW I PRAKTYKANTÓW W maju br. ruszy³a kolejna edycja praktyk i sta¿y studenckich organizowanych przez Dzia³ Promocji AM. Z naszej inicjatywy i po akceptacji W³adz Uczelni uruchomiliœmy nowy program. Zainteresowani maj¹ do wyboru 2 mo¿liwoœci: jednomiesiêczn¹ intensywn¹ praktykê w zakresie promocji lub poszerzony i wzbogacony program sta¿u z zakresu public relations. Sta¿yœci i praktykanci maj¹ w ten sposób mo¿liwoœæ poznania pracy zawodowej bêd¹c jeszcze na studiach oraz nabyæ niezbêdnego doœwiadczenia.

Program obejmuje zagadnienia:

miêdzy

innymi

- aspektów organizacyjnych instytucji publicznej, - wybranych zagadnieñ prawnych, - pracy administracyjnej, - opracowywania raportów, dokonywania analiz i zarz¹dzania informacj¹, - wspó³pracy z mediami, - redagowania serwisu internetowego, - tworzenia strategii promocyjnych


40

Gazeta Studentów i reklamowych, - tworzenia i zarz¹dzania projektami. Dot¹d z oferty skorzysta³o 6 sta¿ystów, studentów III i IV roku kierunku zdrowie publiczne o specjalnoœciach: zarz¹dzanie w

opiece zdrowotnej i promocja zdrowia. W czerwcu Dzia³ Promocji wzbogaci siê o 6 nowych wspó³pracowników. S¹ te¿ chêtni do odbycia praktyk w kolejnych miesi¹cach. Adam M. Adamek, Rados³aw Sidoruk Dzia³ Promocji Uczelni

JUWENALIA 2004 W dniach 11-12 maja obchodzono w Poznaniu œwiêto kultury studenckiej - Juwenalia. Miejscem wydarzenia by³ stadion AZS przy ulicy Pu³askiego. Organizatorem by³o porozumienie Samorz¹dów Studenckich Poznañskich Uczelni: Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Akademii Ekonomicznej, Akademii Rolniczej, Akademii Muzycznej, no i rzecz oczywista naszej Alma Mater. Sponsorami byli browary ¯ywiec oraz Rektorzy Uczelni, którzy niezawodnie przybyli pierwszego dnia, by wraz ze studentami zacz¹æ œwiêtowanie. Pomimo opadów deszczu na stadionie stawili siê tak¿e reprezentanci wszystkich Uczelni, którzy mogli np. weryfikowaæ odpowiedzi Rektorów na studenckie pytania tzn. z³oœliwe. I tak studenci Uniwerku pytali Pana Rektora Golusiñskiego, jaka jest stolica Madagaskaru, my z kolei odpowiedzieliœmy, ¿e nie musimy nigdzie daleko jeŸdziæ i nam bardzo odpowiada chata studencka „Jagoda” (jak fiat volat w³aœnie jest intensywnie remontowana). My z kolei zadaliœmy o wiele ³atwiejsze (tak nam siê przynajmniej wydawa³o) pytanie, a mianowicie: „z ilu koœci sk³ada siê kciuk?”. Na odpowiedŸ musieliœmy nieco poczekaæ, a¿ nasz Pan Rektor wprowadzi swojego kolegê z innej uczelni w arkana anatomii. Ale nic to, w tym momencie na wspania³ym sino-niebieskim niebosk³onie pojawi³a siê têcza, wiêc czas odpowiedzi szybko up³yn¹³. Nie brakowa³o te¿ elementów komicznych, poniewa¿ nasi znajomi z Akademii Rolniczej zadali pytanie na temat leczenia zatrucia alkoholem metylowym, co powa¿nie nas zaniepokoi³o. Nic wielkiego, ale wszystkim

udaj¹cym siê w najbli¿szym czasie na imprezkê w stronê Wojska Polskiego proponujemy na wszelki wypadek pójœæ z w³asn¹ butelk¹. Od godziny 18-stej mo¿na by³o pos³uchaæ i rozko³ysaæ siê w rytm kapel studenckich (Groovestreet, J.R.M. Band), co te¿ wielu uczyni³o, chocia¿by ze wzglêdu na sponsora g³ównego imprezy. O 21.30 zagra³ znany z polskiej edycji idola Makowiecki Band. Drugi dzieñ by³ dla nas ³askawszy i co najwa¿niejsze - nieco bardziej suchy. Rozegrano wiele konkurencji np. przeci¹ganie liny, picie piwa na czas, skoki w workach. Wszyscy znajduj¹cy siê na stadionie mogli wzi¹æ udzia³ w konkursie Zdobywcy, gdzie g³ówn¹ nagrod¹ jest eskapada do Peru, w gronie dziesiêciu innych ¿aków z ca³ej Polski. Od 18-stej przygrywa³y zespo³y Londyn i Jack Rabbit Slim. O 21.30 na scenie pojawi³ siê Muniek Staszczyk i zespó³ T. LOVE, co gwarantowa³o œwietn¹ zabawê przez najbli¿sze 90 minut. Pomimo œwietnej zabawy nie zapomnieliœmy o tragicznych wydarzeniach w £odzi, gdzie dwa dni wczeœniej, tak¿e podczas Juwenaliów, zginê³o dwoje m³odych ludzi. Ich œmieræ uczciliœmy minut¹ ciszy. Przez ca³y czas na scenie towarzyszy³ nam transparent: „Bez przemocy”, który, jak siê okaza³o, zosta³ powa¿nie potraktowany przez studenckie serca. W ci¹gu tych dwóch dni nie zdarzy³o siê nic niepokoj¹cego, na stadionie panowa³ porz¹dek i wspania³a atmosfera. Miejmy nadziejê, ¿e w przysz³ym roku spotkamy siê tam ponownie i to w liczniejszej obstawie studenckiej naszej Uczelni. RUSS


41

Puls AM

Krzy¿ówka z Wydawnictwem Lekarskim PZWL

Rozwi¹zanie krzy¿ówki

Imiê i nazwisko…….....................................................................................……………………….. Tel./e-mail:.......................................................................................................................................... Zgadzam siê na wykorzystanie moich danych osobowych prze Redakcjê Pulsu, zastrzegaj¹c sobie prawo do ich sprawdzania i poprawiania. Podpis...............................................................................


42

Gazeta Studentów Poziomo : 1. Wydzielony teren do monta¿u i startu obiektów kosmicznych. 3. Drobne kryszywo kamienne lub kolega Muchomorka 6. Forma czasownika np. kochaæ 10. Prestitigitator. 13. Zaburzenie mowy 15. Hokejowe - zakrzywione lub samobije z bajki 16. Nowotwór sk³adaj¹cy siê g³ównie z tkanki nerwowej: nerwiak. 17. Ci¹gniête po œniegu, w kuligu 18. Maszyna rolnicza 20. Kawiarnia nie po polsku lub kawiarnia dla Francuzów 21. Sojusznik.

Pionowo : 1. Wró¿biarstwo 2. Tyranie na polu; odwracanie gleby p³ugiem 4. Do ksiêgi wieczystej 5. Zakas³anie 7. Opatrzenie tekstu ilustracjami 8. Obchodzi imieniny 02.20 03.14 04.11 04.19 04.22 06.28 11.10 9. Pomieszczenie na tracenie czasu; dla pacjentów 11. Sma¿ona potrawa z jaj, najczêœciej kurzych 12. Ubezpieczenie; potrzebna na wszelki wypadek 14. Przedp³ata 19. Owrzodzenie œluzówki jamy ustnej czêste u dzieci z zapaleniem jamy ustnej.

Krzy¿ówka sponsorowana przez Wydawnictwo Lekarskie PZWL Has³o poznacie uk³adaj¹c literki od 1 do 23. W tym miesi¹cu do wygrania „Patofizjologia cz³owieka w zarysie” Jana Wojciecha Guzka. Rozwi¹zanie krzy¿ówki mo¿na dostarczyæ do Redakcji (dy¿ur w poniedzia³ki 17.00 - 19.30), zostawiæ na portierni w „Eskulapie” lub przes³aæ sms-em z has³em i swoimi danymi pod numer: 604066667 lub 600280468, czekamy do 30 czerwca! Nagrodê za krzy¿ówkê z marcowego wydania „Pulsu AM” otrzymuje Joanna Piêch. Serdecznie gratulujemy! Patofizjologia cz³owieka w zarysie Jan Wojciech Guzek Wydanie I, 700 stron, 90 ilustracji, 10 tabel, oprawa twarda, format 145*205 mm ISBN: 83-200-2627-X Cena: 89.00 z³ Nowoczesny podrêcznik, zgodny z programem nauczania patofizjologii na wydzia³ach lekarskich. Powinien s³u¿yæ studentom jako podrêcznik pierwszego kontaktu. Ksi¹¿ka podzielona jest na 21 rozdzia³ów, które odpowiadaj¹ poszczególnych dzia³om w³¹czonym do programu nauczania patofizjologii. U³atwia ona zrozumienie powi¹zania nauk podstawowych z zagadnieniami medycyny klinicznej. Omówiono w niej równie¿ podstawowe mechanizmy le¿¹ce u podstaw zaburzeñ czynnoœciowych poszczególnych narz¹dów i uk³adów. Zwiêz³a forma podrêcznika umo¿liwia szybkie powtórzenie materia³u. Ta od dawna oczekiwana publikacja przeznaczona jest dla studentów akademii medycznych wydzia³ów lekarskich, stomatologii i farmacji, a tak¿e kierunków zwi¹zanych z ochron¹ zdrowia.

czerwiec2004  

Po drugiej stronie Bałtyku... czyli medycyna w Finlandii www.pulsam.prv.pl Profesor Zenon Kokot z bliska - wywiad specjalnie dla Pulsu AM Ga...

Advertisement