Pm 09 2014

Page 1

2

R y n e k n i e r u c h o m o ś c i k o m e r c y j n y c h w Po l s c e

EN G LI SH V ER SI O N

Call center to za mało

Jak polskie miasta walczą o inwestorów? Centra handlowe | Biura| Magazyny | Hotele

0

Gra o najemców, gra o przetrwanie

r. 5

ZA REKORDEM CZYLI ROK WIELKICH TRANSAKCJI

st

REKORD

2014



spis treści

25 lat minęło

T r a n s a kc j e

Rekord za rekordem, czyli rok wielkich transakcji Optymizm deweloperów realizujących kolejne biurowce, centra handlowe, obiekty logistyczne i hotele, wynika z wiary, że na polskich nieruchomościach wciąż można dobrze zarobić

str. 4

I n w e s t yc j e

Jak polskie miasta walczą o inwestorów? Sukces branży usług dla biznesu w Krakowie czy we Wrocławiu pokazał, że warto się postarać

str. 8

M ag a z yny

Inwestorzy, przenoście magazyny do Polski Czy branża logistyczno-magazynowa w Polsce powtórzy sukces BPO?

Nowoczesny rynek nieruchomości komercyjnych nad Wisłą ma już 25 lat. Był to bardzo gorący i pracowity okres, a żeby uzmysłowić sobie, jak duży skok dokonał się w tym czasie, wystarczy spojrzeć na panoramę Warszawy. Pałac Kultury i Nauki przestał być samotnym królem stołecznych wysokościowców i choć wciąż pozostaje najwyższym budynkiem, to wkrótce może zostać zdetronizowany. Ale nowoczesne biurowce i centra handlowe, luksusowe hotele oraz potężne centra logistyczno-magazynowe na dobre wpisały się w krajobraz całej Polski. Co jednak najważniejsze – w tym czasie rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce osiągnął pozycję niekwestionowanego lidera w regionie Europy Środkowo-Wschodniej oraz istotnego gracza na światowej mapie inwestycji. Nie oznacza to jednak, że możemy już spocząć na laurach. Aby utrzymać pozycję lidera, wciąż potrzebne są zmiany, które w jeszcze większym stopniu będą budować atrakcyjność inwestycyjną Polski w skali światowej. Jak tego dokonać, gdzie tkwią mocne, a gdzie słabe strony rynku nieruchomości komercyjnych nad Wisłą? To pytania, na które będą szukać odpowiedzi uczestnicy tegorocznej, IV edycji konferencji Property Forum – największej imprezy dedykowanej temu sektorowi w Polsce. Skala wydarzenia, czyli blisko 100 prelegentów, 1000 uczestników i 18 sesji tematycznych w ciągu dwóch dni konferencji, odzwierciedla potrzebę merytorycznego dialogu w branży. Z życzeniami miłej lektury, Małgorzata Burzec-Lewandowska Robert Posytek

Opracowanie:

www.PROPERTYNEWS.pl Małgorzata Burzec-Lewandowska, malgorzata.burzec@propertynews.pl Robert Posytek, robert.posytek@propertynews.pl Joanna Budzaj, joanna.budzaj@propertynews.pl Cezary Szczepański, cezary.szczepanski@propertynews.pl Anna Liszka, anna.liszka@propertydesign.pl Emilia Wiśniewska, emilia.wisniewska@propertydesign.pl

str. 14

Biura

Gra o najemców, gra o przetrwanie Na głowy hurraoptymistów powoli zaczyna się wylewać wiadro zimnej wody

str. 18

BPO

Call center to za mało W branży BPO pracuje już więcej osób niż w górnictwie

str. 22

H ot e l e

Szpital Europy

Polska dołączyła do krajów postrzeganych jako jedna z najciekawszych destynacji na turystyczno-medycznej mapie świata

str. 26

C e n ta h a n d lo w e

Koniec ery eventów... dla wszystkich Wywiad z Agnieszką Mielcarz, dyrektor Działu Retail Asset Management firmy Knight Frank

str. 30

A r c hit e k t u r a

Era wolskiego city

Czy wysyp inwestycji biurowych na warszawskiej Woli sprawi, że dzielnica ta zmieni się w monokulturowy Służewiec?

str. 32

Wyróżnij się albo zgiń Biura przechodzą prawdziwą rewolucję, bo firmy oczekują oryginalnej i stymulującej do pracy przestrzeni

str. 38

High-tech = eko Im bardziej zaawansowany technologicznie obiekt komercyjny, tym bardziej pożądany przez najemców i fundusze inwestycyjne

str. 42

T h e E n g l i s h V e r s io n

str. 48

TO P 4 0 0 zestawienie największych najemców centrów handlowych w Polsce wydawca: PTWP SA Katowice Business Point ul. P. Ściegiennego 3, 40-114 Katowice, tel. 32 209 13 03, fax 32 253 06 77 Redakcja: www.propertynews.pl 00-695 Warszawa, ul. Nowogrodzka 47a, tel. 22/ 550 69 19, fax 22/ 550 69 01

str. 58


transakcje

Rekord za rekordem,

czyli rok wielkich transakcji

Rynek nieruchomości komercyjnych nad Wisłą kwitnie. Optymizm deweloperów realizujących kolejne biurowce, centra handlowe, obiekty logistyczne i hotele, wynika z wiary inwestorów w to, że na polskich nieruchomościach można dobrze zarobić.

W

I półroczu br. wartość transakcji na polskim rynku nieruchomości komercyjnych wyniosła ok. 1,42 mld euro. To najlepszy wynik od 2007 r. i jednocześnie o 40 proc. lepszy rezultat niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Eksperci szacują, że do końca roku wartość zamkniętych umów kupna-sprzedaży może osiągnąć nawet 4 mld euro. Co najciekawsze, już nie tylko centra handlowe i biurowce w Warszawie kuszą zagraniczne fundusze. Ich aktywność pokazuje, że dobrym produktem inwestycyjnym są także biurowce w miastach regionalnych, obiekty magazynowe i hotele, które do tej pory odpowiadały za niewielki kawałek z miliardowego tortu transakcji w Polsce. I tak w każdym sektorze nieruchomości komercyjnych mieliśmy do czynienia z transakcją, która zasługuje na miano „spektakularnej”.

Największą transakcją półrocza była sprzedaż przez BlackRock biurowca Rondo 1 w Warszawie. Nowy właściciel — Deutsche Asset & Wealth Management — zapłacił za nieruchomość ok. 300 mln euro.

4

Na Polskę przypada ok. 50 proc. wszystkich transakcji zrealizowanych w regionie CEE w I połowie 2014 roku. Następne są Czechy z udziałem około 25 proc. i Rumunia osiągająca wynik na poziomie ok. 15 proc. Największą popularnością w Polsce wśród inwestorów cieszy się sektor biurowy, który zanotował wynik na poziomie ok. 732 mln euro, a następnie sektory handlowy – 370 mln euro i magazynowy – 320 mln euro. Siłą naszego rynku jest stabilna gospodarka, dostępność źródeł finansowania oraz bogaty wachlarz ciekawych produktów inwestycyjnych. – W odniesieniu do Europy Zachodniej polskie nieruchomości charakteryzują się atrakcyjnym przedziałem cenowym, co pozwala na utrzymanie płynności w obrocie oraz przyciąga nowych uczestników rynku – wyjaśnia Marcin Purgal, Associate z Działu Doradztwa Inwestycyjnego agencji Savills. Stopy zwrotu w segmencie biurowym wahają się między 6-7,5 proc. W handlowym wynoszą od 5-7,5 proc. i nawet 8 proc. w przypadku wiodących galerii handlowych. Natomiast na rynku magazynowym mogą osiągnąć wysoki poziom 8-8,25 proc. Więcej: www.propertynews.pl

FOTO: materiały prasowe, PTWP

Dominująca pozycja w regionie


transakcje

Pojawiają się nowi gracze Marcin Purgal, Associate, Dział Doradztwa Inwestycyjnego, Savills Od kilku lat najaktywniejszymi uczestnikami rynku inwestycyjnego w nieruchomości komercyjne są podmioty z Ameryki, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Obecnie pojawiają się jednak nowi gracze, jak np. Hines, NPS czy Starwood Capital, którzy już nabyli nieruchomości lub są na etapie zaawansowanych rozmów na ten temat. Obserwujemy także zupełnie nowe źródła kapitału. Są to takie regiony jak Chiny, Bliski Wschód czy Australia, gdzie dedykowane fundusze przyglądają się z uwagą polskiemu rynkowi nieruchomości komercyjnych i należy oczekiwać, iż w najbliższym czasie zrealizują pierwsze transakcje. Do gry coraz śmielej wkracza też polski kapitał, choć to wciąż niewielki odsetek zrealizowanych transakcji – np. zakup portfela rynku nieruchomości należącego do ARKA TFI przez fundusz OCTAVA TFI. Jednocześnie pojawia się więcej kupców z sektora prywatnego, jednak ich zasoby kapitałowe są ograniczone i w kręgu ich zainteresowań znajdują się mniejsze aktywa, w okolicach kilkunastu milionów euro.

Hotel to już nie ryzyko

Rynek hotelowy wyraźnie odzwierciedla tendencję rosnącego zainteresowania Polską. Spółka S+B, inwestor hotelu Hampton by Hilton w centrum Warszawy, jeszcze przed otwarciem obiektu podpisała przedwstępną umowę jego sprzedaży, a irlandzka Grupa Quinn pozbyła się krakowskiego Sheratona na rzecz firmy Molinaro Koger. Eksperci zapowiadają, że na tym nie koniec. – Być może jeszcze w tym roku dojdzie do skutku kilka transakcji na rynku hotelowym. Inwestorzy poszukują przede wszystkim obiektów w największych miastach jak: Warszawa, Kraków, Gdańsk, które działają od kilku lat i są zarządzane przez profesjonalnego operatora. Dla części funduszy niezbędna jest umowa dzierżawy lub podobna – tłumaczy Janusz Mitulski, partner, Horwath HTL Polska. Inwestorzy zagraniczni kupujący bądź inwestujący w hotele w Polsce, z reguły oczekują rentowności na wyższym poziomie niż w krajach tzw. starej UE. Wynika to przede wszystkim ze skali ryzyka. Jednak wraz z coraz lepszymi wynikami naszej gospodarki, poprawia się sytuacja na rynku

inwestycji w obiekty hotelowe. – Kondycja nieruchomości hotelowych jest ściśle związana z gospodarką. Dlatego nie dziwi zainteresowanie inwestorów tym rynkiem. Hotele w przeciwieństwie do biur czy galerii handlowych, gdzie obowiązują wieloletnie umowy najmu, dużo szybciej reagują na zmiany w gospodarce. Wiąże się z tym oczywiście ryzyko spadku przychodów w okresie dekoniunktury – dodaje Mitulski i podkreśla, że wpływ na zainteresowanie inwestorów zagranicznych nieruchomościami w Polsce mają też pozytywne prognozy dla gospodarki Niemiec.

Magazyny na celowniku

O ile centra handlowe i biurowce zawsze pozostawały w centrum uwagi inwestorów, o tyle obiekty logistyczne i magazynowe nie były częstym przedmiotem transakcji, a już na pewno nie umów przekraczających 100 mln euro. Pierwsze półrocze tego roku przyniosło jednak odwrócenie tego trendu. Spośród 10 największych umów zawartych w tym okresie, dwie dotyczą właśnie tej branży. Pierwsza to sprzedaż portfela magazynowego Standard Life funduszowi Blackstone za około 118 mln

5


transakcje euro. W ramach kolejnej Segro, za ok. 100 mln euro, przejęło portfel nieruchomości od funduszy Tristan i AEW. – Polska ma doskonałą lokalizację do rozwoju rynku logistycznego. Położenie pomiędzy Wschodem i Zachodem sprawia, że transport towarów w sposób naturalny odbywa się przez terytorium Polski. Dlatego operatorzy logistyczni chętnie lokują w naszym kraju swoje centra dystrybucyjne, z których mogą obsługiwać kilka sąsiednich państw. Atutem Polski są również

W najbliższych latach osiągnięcie większego wolumenu transakcji na rynku handlowym niż w 2013 roku może okazać się niemożliwe. Będzie to wynikać z ograniczonej podaży najwyższej jakości produktów — mówi Leszek Sikora, ECE Projektmanagement Polska

koszty najmu powierzchni logistycznej, znacznie niższe niż w np. w Niemczech – przekonuje Monika Rajska-Wolińska, partner zarządzająca w Colliers International. Zgodnie z przewidywaniami Cushman & Wakefield, 2014 rok zakończy się w tej branży rekordową wartością transakcji rzędu 700 mln euro.

Dwóch liderów

Największą transakcją półrocza była sprzedaż przez BlackRock biurowca w Rondo 1 w Warszawie. Nowy właściciel – Deutsche Asset & Wealth Management – zapłacił za nieruchomość ok. 300 mln euro. Liderem na rynku nieruchomości handlowych jest Poznań City Center. Węgierski Tri Granit sprzedał galerię za 227 mln euro funduszom ECE i Resolution Property. – Kluczowym czynnikiem jest pozytywna percepcja bezpieczeństwa inwestycji, która wobec oczekiwań co do rozwoju gospodarczego i rosnących możliwości konsumpcyjnych Polaków wydaje się uzasadniona – mówi Leszek Sikora, dyrektor zarządzający ECE Projektmanagement Polska. Jego zdaniem w najbliższych latach może nie udać się osiągnięcie większego wolumenu transakcji niż w 2013 roku, ale wynikać będzie to nie z braku zainteresowania inwestorów, lecz z ograniczonej podaży najwyższej jakości produktów.

Pieniądz lubi ciszę

Rynek inwestycyjny charakteryzuje się ogromną poufnością i do momentu zamknięcia transakcji wszystkie strony milczą. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można jednak założyć, że Ghelamco prowadzi rozmowy na temat sprzedaży portfela nieruchomości biurowych, trwają negocjacje dotyczące sprzedaży budynku biurowego

6

Metropolitan w Warszawie, a sprzedaż przez Echo Investment dwóch dużych centrów handlowych w Szczecinie i we Wrocławiu południowokoreańskiemu NPS jest wielce prawdopodobna. Do tego na sprzedaż jest wystawionych jeszcze kilkanaście innych nieruchomości, w tym kilka dużych centrów handlowych, zarówno w Warszawie, jak i w miastach regionalnych, parków magazynowych oraz budynków biurowych. Uwzględniając zaufanie, jakim do tej pory obdarzyli polski

Kondycja nieruchomości hotelowych jest ściśle związana z gospodarką. Dlatego nie dziwi zainteresowanie inwestorów tym rynkiem — uważa Janusz Mitulski, Horwath HTL

rynek inwestorzy oraz pozytywne sygnały płynące z naszej gospodarki, możemy założyć, że ruch w transakcjach nie ustanie. – Prognozy są optymistyczne i wydaje się, iż kolejny rok z rzędu będziemy mogli zaobserwować rekordowe wyniki, jeżeli chodzi o wolumen oraz liczbę zrealizowanych transakcji – przekonuje Marcin Purgal. Dodaje, że sektor handlowy oraz biurowy budzi największe zainteresowanie wśród inwestorów i to tu będziemy świadkami kilku znaczących transakcji do końca roku. – Jeżeli chodzi o sektor magazynowy, może zostać pobity rekord wartości zrealizowanych transakcji – podsumowuje.

10 największych transakcji na rynku nieruchomości w pierwszej połowie 2014 roku Wartość mln euro

Sektor

Nieruchomość

Nabywca

Biurowy

Rondo 1

280

Handlowy

Poznań City Center Standard Life (Portfolio) Lipowy Office Park Tristan (Portfolio) Atrium 1 Galeria Mazovia ARKA Portfel FIZ CBL I and CBL II Green Day

Deutsche Wealth Asset Management Resolution Property/ ECE Blackstone

118

WP Carey

108

SEGRO DEKA CBRE Globla Investors Octava FIZAN Griffin Real Estate GLL

100 94 70 53 52 42

Magazynowy Biurowy Magazynowy Biurowy Handlowy Biurowy Biurowy Biurowy

227

źródło: Savills

Więcej: www.propertynews.pl



inwestycje

Jak polskie miasta walczą o inwestorów? Polskie miasta nie czekają już z założonymi rękami na inwestorów. Sukces branży usług dla biznesu w Krakowie czy we Wrocławiu pokazał, że warto się postarać. Dziś metropolie nie konkurują ze sobą pojedynczymi zachętami, ale całymi pakietami obejmującymi ulgi podatkowe, wsparcie w zakresie kształcenia czy doposażenie stanowisk pracy. Najważniejsze jest jednak indywidualne podejście do przedsiębiorcy.

8

Więcej: www.propertynews.pl


inwestycje

FOTO: shutterstock, um lublin

9


Logistyka i BPO

Wrocław — partner dla biznesu

Piotr Krzystek, prezydent Szczecina

Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia

W strategii inwestycyjnej koncentrujemy się na branży morskiej, logistycznej oraz BPO, w skład której wchodzą IT, F&A i HR. Od kilku lat obserwujemy dynamiczny przyrost nowoczesnej powierzchni biurowej w Szczecinie. Według CBRE aktualna podaż tego typu nieruchomości wynosi tu ok. 145 tys mkw. i wzrośnie w najbliższym czasie o kolejne 65 tys. mkw. klasy A. Miasto realizuje inwestycje oddziałujące na jakość życia. Koncentrujemy się na tym, aby proces ten był odpowiedzią zarówno na potrzeby mieszkańców, jak i inwestorów. Przykładem mogą być: gruntowna przebudowa najważniejszej arterii drogowej miasta – ul. Struga, której celem było także poprawienie dostępu drogowego do portu w Szczecinie; przebudowa i remont strategicznych dróg i węzłów drogowych, uzupełnione niezbędną infrastrukturą techniczną dla stref inwestycyjnych oraz blisko 130 ha stref ekonomicznych w Szczecinie. Miasto opracowało także szereg inicjatyw wspierających inwestorów w zakresie tworzenia warunków do rozwoju innowacyjności, w szczególności pod kątem technologii informacyjnych i komunikacyjnych. Przykładem jest inwestycja realizowana przez miejską spółkę Szczeciński Park Naukowo-Technologiczny Sp. z o.o. – Technopark Pomerania za blisko 100 mln zł. Ponadto miasto w celu udzielania przedsiębiorcom pożyczek oraz poręczeń kredytowych powołało Fundusz Wspierania Rozwoju Gospodarczego Miasta Szczecina oraz Szczeciński Fundusz Pożyczkowy. Łączna kwota wsparcia od początku istnienia instytucji to ponad 220 mln zł. Współpraca z biznesem odbywa się nie tylko na płaszczyźnie inwestycyjnej. Reagujemy na najpilniejsze potrzeby, na przykład w zakresie tworzenia dedykowanych programów edukacyjnych w szkołach publicznych.

10

Ubiegły rok zakończył się dobrze dla Wrocławia zarówno pod znakiem reinwestycji, jak i nowych projektów. Firmy obecne już na rynku, obsługujące zaawansowane procesy finansowe, księgowe czy informatyczne (np. BNY Mellon czy Credit Suisse), są tak bardzo zadowolone z osiąganych wyników, że zdecydowały się znacznie rozszerzyć swoją działalność. Pojawiło się także kilka nowych, znaczących przedsięwzięć. I tak amerykańska firma Amazon zdecydowała się na budowę dwóch ogromnych centrów logistycznych przeznaczonych początkowo do obsługi rynku niemieckiego, a z czasem również całej Unii Europejskiej. Szwajcarska spółka Nestle Purina podjęła zaś decyzję o budowie fabryki i centrum dystrybucyjnego karmy dla zwierząt. Do tego dochodzi coraz więcej mniejszych, ale bardzo ważnych dla miasta inwestorów z branży IT, którzy otwierają centra badawczo-rozwojowe, co idealnie wpisuje się w plany rozwojowe miasta. Wrocław stara się na bieżąco dostosować do potrzeb inwestorów. Oczywiście wykorzystuje gamę potrzebnych do tego instrumentów, np. zwolnienia z podatku od nieruchomości, jednak znacznie ważniejsza jest działalność i usługi świadczone przez Agencję Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej (ARAW). Instytucja ta zajmuje się kompleksową obsługą inwestorską, wsparciem procesu inwestycyjnego, jak również opieką poinwestycyjną. Miasto promuje zupełnie nowe podejście do inwestora: Wrocław to partner dla biznesu. Również z myślą o przedsiębiorcach zostało utworzone Wrocławskie Centrum Akademickie – pierwsza taka inicjatywa w kraju, podobnie jak ARAW. WCA ma na celu realizację projektów współpracy nauki oraz biznesu. Współdziałanie z firmami rozwijają także z sukcesami Wrocławski Park Technologiczny, a także Wrocławskie Centrum Badań EIT+.

Więcej: www.propertynews.pl

FOTO: materiały prasowe

inwestycje


inwestycje

Pojedyncza zachęta nie wystarczy Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska Kluczowy dla rozwoju miasta jest port, dlatego zlokalizowane tam inwestycje – jak drugi terminal kontenerowy DCT – również należy uznać za kluczowe. Ważne są dla nas również projekty biurowe związane z rozwojem sektora BPO, jak: budynek Neptun dewelopera Hines, Olivia Business Centre czy Alchemia. Wśród pozyskanych inwestorów z branży BPO w latach 2010-2014 są m.in.: OIE Support (Online Interactive Education), METSA Group, Bayer, Bank BPH, Powel, Kemira, Competence Call Center, EPAM – centrum IT, Schibsted – centrum IT czy CCIG – call center/usługi IT. W najbliższym czasie kluczowym zagadnieniem dla rozwoju Gdańska będzie wzrost liczby inwestycji przemysłowych, w tym przede wszystkim związanych z przemysłem stoczniowym (Grupa Remontowa) i Lotosem. Warto zaznaczyć, że jesteśmy w trakcie prac nad nowym dokumentem strategicznym, dotyczącym promocji i komunikacji Marki Gdańsk do 2020 roku. Będzie to ewolucyjna kontynuacja poprzedniej, pionierskiej w Polsce strategii, wprowadzonej w 2008 roku. Określono wówczas pięć celów strategicznych, których zadaniem było: wytyczenie kierunku, w którym miała rozwijać się marka Gdańsk, inspirowanie do działania we wskazanych obszarach oraz stworzenie generalnych ram dla inicjatyw i przedsięwzięć realizowanych od 2008 roku. Nowy dokument będzie oparty na wynikach międzynarodowego projektu badawczego, ewaluacji poprzednich działań oraz krytycznej analizie obecnej kondycji marki. Chcemy sformułować odpowiedzi na pytania o aktualną tożsamość Gdańska i jego unikalny charakter: czym się wyróżnia, jakie są jego główne atuty, za pomocą których mógłby rywalizować na rynku globalnym, co w największym stopniu decyduje o jego potencjale i szansach rozwojowych, oraz w jaki sposób powinna przebiegać komunikacja marki. Naszym partnerem w tym przedsięwzięciu jest agencja Ogilvy Brand Consulting. W dzisiejszej konkurencji miast pojedyncza zachęta nie wystarczy. Konieczny jest pakiet zachęt obejmujących ulgi podatkowe, wsparcie w zakresie kształcenia na potrzeby inwestorów, doposażenie stanowisk pracy czy dostosowane do specyfiki inwestycji pakiety promocyjne. Najważniejsze jest jednak indywidualne podejście do potrzeb konkretnego inwestora.

Lider wśród metropolii Krzysztof Żuk, prezydent Lublina

Lublin jest jednym z gospodarczych liderów Polski Wschodniej, położonym na skrzyżowaniu ważnych tras, którego dostępność komunikacyjna jest stale wzmacniana poprzez realizowane i planowane inwestycje. Podstrefa Lublin, będąca częścią Specjalnej Strefy Ekonomicznej, znajdująca się we wschodniej części miasta, w pobliżu obwodnicy i lotniska oraz w bliskim sąsiedztwie dwóch węzłów komunikacyjnych trasy ekspresowej S17, to 116 ha w pełni uzbrojonych terenów inwestycyjnych typu „greenfield”, które już w 70 proc. zostały zagospodarowane. Rok 2013 był kluczowy dla realizacji najważniejszych inwestycji przyjętego w tej kadencji planu dla Lublina. Dokument bazuje na dwóch obszarach: rozwoju gospodarczym i poprawie jakości życia. W ubiegłym roku nakłady z budżetu miasta na inwestycje sięgnęły 667 mln zł. Pod względem wydatków w przeliczeniu na mieszkańca dało to Lublinowi pozycję lidera wśród metropolii. Sam ośrodek zamienił się zaś w prawdziwy plac budowy. Dla inwestorów najważniejsze są wymierne korzyści, jakie mogą uzyskać w danym mieście. W Lublinie są to przede wszystkim niższe koszty prowadzenia działalności oraz dostępność kapitału ludzkiego. Istotne są także ulgi dla przedsiębiorstw chcących rozpocząć swoją działalność w strefie. Ważna jest również indywidualna opieka nad inwestorami – każdy z nich otrzymuje swojego project managera wspierającego ich w całym procesie lokowania oraz rozwoju inwestycji. Nasz zespół pomaga przedsiębiorcom w szybkim i sprawnym uzyskaniu wymaganych pozwoleń administracyjno-środowiskowych. Tak było np. w przypadku spółek MLP Group, Aliplast Extrusion czy Intrograf Lublin. Warto podkreślić, że mamy potencjał w sektorze usług opartych na wiedzy, takich jak outsourcing dla biznesu czy e-usługi. Lublin, największy ośrodek akademicki po wschodniej stronie Wisły, daje szeroki wybór wysoko wykwalifikowanych specjalistów. W tej chwili kształci się tu ok. 75 tys. studentów. Działamy na wielu polach – od udziału w większości wydarzeń branżowych zaczynając, przez bezpośredni kontakt z potencjalnymi inwestorami, a na podnoszeniu standardów infrastruktury na współpracy B+R kończąc. Efektem naszej pracy jest pozyskanie w ostatnich dwóch latach takich firm jak Billenium, SoftSystem, Sii, Trasition Technologies, Sollers Consulting czy Baxter Manufacturing, ale także firm reprezentujących rynek ubezpieczeń, tj. Proama czy Alior Bank.

11


inwestycje

Inwestycje prywatne są dla nas najważniejsze Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy

Wartość inwestycji publicznych, które są realizowane w Bydgoszczy, opiewa na kwotę około 1,3 mld zł. Kilka z nich ma kluczowe znaczenie dla miasta. Myśląc jednak o rozwoju ośrodka, najważniejsze są przedsięwzięcia sektora prywatnego. To one kreują miejsca pracy i decydują o sile lokalizacji. Stąd cieszę się, że wiosną tego roku rozpoczęła się budowa największej galerii handlowo-usługowej w regionie – Zielonych Arkad. Inwestor wyda na ten cel około 600 mln zł. Poza tym na siedzibę centrum dystrybucyjnego wybrała nas sieć Lidl. Zatrudnienie znajdzie tu około 200 osób. Z kolei w czerwcu pozwolenie na budowę odebrał szwedzki koncern IKEA. Ponadto rozbudowuje się Business Park Kraszewskiego 1, co wiąże się ze stałym rozwojem firm tam ulokowanych, a w szczególności Atosa, który zatrudnia ponad 2 tys. osób, a w ciągu najbliższych trzech lat chce zaangażować kolejne 850. Rozpoczęcie inwestycji planują kolejni przedsiębiorcy. Hasłem „Bydgoszcz stawia na outsourcing” promujemy działania miasta wśród inwestorów z branży BPO/SSC. Uczestniczymy w najważniejszych konferencjach z tej branży w Polsce i za granicą, m.in. spotkaniach ABSL, ASPIRE czy IX Forum Outsourcingu w Berlinie. Organizujemy również własne. Wysoko oceniane jest nasze kompleksowe podejście do nowych inwestorów. To my szukamy im odpowiednich lokalizacji, dostosowujemy miejscowe plany zagospodarowania, wspomagamy prace nad projektami obsługi komunikacyjnej działek. Nasz atut to także przeciętny, miesięczny czas uzyskania pozwolenia na budowę. Na początku roku swoją działalność rozpoczęła Bydgoska Agencja Rozwoju Regionalnego, która odpowiedzialna jest za pomoc i obsługę inwestycji. Staramy się wspólnie z przedsiębiorcami dostosowywać ofertę edukacyjną do ich potrzeb. Realizujemy takie projekt jak „Szkoła BPO” czy „Od ucznia do mistrza. Praktyki i staże Twoją drogą do kariery zawodowej”. Zakładają one ścisłą współpracę instytucji otoczenia biznesu, pracodawców, urzędu pracy oraz szkół.

12

Inteligentny wzrost gospodarczy Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa Będące na ukończeniu Centrum Kongresowe ICE, oddana do użytku hala widowiskowo-sportowa Kraków – Arena, budowana Ekospalarnia Kraków, trwająca modernizacja linii tramwajowej i ciągu drogowego na odcinku Rondo Mogilskie-al. Jana Pawła II-Plac Centralny czy budowana linia szybkiego tramwaju na odcinku Lipska-Wielicka – to jedne z największych inwestycji miejskich realizowanych w ostatnim roku. Liczymy, że przyszły rozwój Krakowa będzie opierał się na czterech strategicznych projektach: Balice, Park Rzeki Wisły, Płaszów-Rybitwy i Kraków-Nowa Huta Przyszłości. Wszystkie są zawarte w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta. Stawiamy na zrównoważony rozwój gospodarczy i stworzenie ośrodka przyjaznego mieszkańcom, obywatelskiego, kreatywnego, aktywnego gospodarczo i stosującego rozwiązania „smart”. Doceniają to inwestorzy – sama branża outsourcingowa zatrudnia w mieście 33 tys. pracowników. Wspieramy rozwój innowacyjności i współpracę środowisk biznesowych z naukowymi, a opracowywana nowa Strategia Rozwoju Krakowa przyjmuje inteligentny wzrost gospodarczy oparty na teleinformatyce, zaawansowanej produkcji i świadczeniu usług, rozwiniętych przestrzeniach biznesowych – parkach technologicznych, inkubatorach przedsiębiorczości, inicjatywach klastrowych, środowisku technologicznych startupów – e-biznesu, e-handlu, innowacyjnych rozwiązaniach ICT, wysokim potencjale branży kreatywnej czy transferze technologii i wiedzy. Bardzo ważna jest opieka nad inwestorami i pomoc w procesie inwestycyjnym świadczona przez Centrum Obsługi Inwestora (COI), działającym w Urzędzie Miasta Krakowa. Nieoceniony jest także Punkt Obsługi Przedsiębiorców, tzw. jedno okienko, gdzie można załatwić wszystkie formalności związane z zakładaniem działalności gospodarczej. Proces wspomaga także interaktywny serwis Obserwatorium, który pozwala otrzymać informacje o wybranej działce. Ponadto miasto prowadzi cykl warsztatów z przedsiębiorcami, podczas których urzędnicy omawiają najważniejsze sprawy i problemy.

Więcej: www.propertynews.pl


inwestycje

Kielce kuszą parkiem technologicznym Wojciech Lubawski, prezydent Kielc

Szczególnie atrakcyjne warunki funkcjonowania biznesu w Kielcach tworzy Kielecki Park Technologiczny. Obecnie oferuje on ponad 2,5 tys. mkw. powierzchni biurowej w obrębie inkubatora dla nowych firm oraz ponad 11 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni produkcyjnej i laboratoryjnej w obrębie Centrum Technologicznego. W bieżącym roku KPT odda do użytku dodatkowe 9 tys. mkw powierzchni produkcyjnej oraz 5 tys. mkw. w inkubatorze stworzonym specjalnie dla branży ICT. Park nawiązał już współpracę z ponad 90-cioma firmami lokalnymi, krajowymi i zagranicznymi. Na jego terenie świetnie rozwija się sektor IT – dzięki jego staraniom powstało stowarzyszenie FutureHub Klaster ICT stanowiące odpowiedź na potrzeby firm informatycznych. W celu rozwijania skutecznej obsługi inwestora powołane zostało Centrum Obsługi Inwestora w strukturach Urzędu Miasta. Świadczy ono opiekę przed- i proinwestycyjną, pomaga w poszukiwaniu nowej lokalizacji, wspiera w procesie rekrutacji bądź pomaga w promocji nowej firmy na rynku lokalnym. Dobrym przykładem takiego procesu jest współpraca z firmą UCMS, która w 2013 r. otworzyła w Kielcach swój oddział. Obecnie COI obsługuje nową firmę outsourcingową, która w przeciągu roku ma stworzyć 100 nowych miejsc pracy. Strategią kreowania marki miasta Kielce jest umocnienie jego pozycji jako prężnie rozwijającego się ośrodka wystawienniczo-targowego oraz regionalnego ośrodka kulturowego, administracyjnego i akademickiego. Kielce są popularyzowane jako serce polskiego przemysłu budowlanego, atrakcyjna lokalizacja dla rozwijających się nowoczesnych sektorów, np. sektora nowoczesnych usług outsourcingowych, sektora usług dla zdrowia, ale i ugruntowany ośrodek dla biznesu metalurgicznego i maszynowego.

Zadbać o już obecnych Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi Zapisy Strategii Zintegrowanego Rozwoju Łodzi na 2020+ przedstawiają sektor BPO i IT jako jeden z kluczowych i najbardziej perspektywicznych gałęzi przemysłu w Łodzi. Pozostałe priorytetowe dla miasta branże to AGD, logistyka i transport. Miasto jest jednym z pięciu największych ośrodków outsourcingu w Polsce. Obecnie w sektorze usług dla biznesu zatrudnionych jest ok. 10 tys. pracowników. Jedynie w roku 2013 powstało ok. 1,5 tys. nowych miejsc pracy. Szczególnie ważny dla miasta jest jednak dynamiczny rozwój tych firm, które obecne są w Łodzi od kilku lat. Inwestorzy wykorzystują sprzyjające środowisko biznesowe i udoskonalają swoją ofertę, poszerzając zakres świadczonych usług. Przykładem może tu być największy pracodawca w regionie – firma Infosys, która obecnie zatrudnia już ponad 2 tys. osób i zapowiada rekrutację dla kolejnych 400-500 pracowników. Firma poszukuje zarówno osób z doświadczeniem, głównie w obszarze finansów, zarządzania bazami danych i wdrożenia projektów z obszaru SAP, jak i tych, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy. Intensywny rozwój sektora ITO i IT widoczny jest poprzez działalność takich firm jak Ericpol, Tom Tom, Accenture, czy Fujitsu Technology Solutions. Gwarancją sukcesu są zachęty inwestycyjne, wśród których należy wymienić konkurencyjne koszty prowadzenia działalności gospodarczej, wsparcie ze strony władz lokalnych oraz bardzo konkurencyjne ceny wynajęcia powierzchni biurowej klasy A, wahające się od 11,5 do13,5 euro/mkw. Intensywność pomocy publicznej w Łodzi kształtuje się na poziomie 35 proc. dla dużych przedsiębiorstw. Miasto oferuje także: zwrot kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowisk pracy, dofinansowanie szkoleń dla pracowników m.in. w zakresie nauki niszowych języków obcych. Przygotowujemy także pakiet zwolnień z podatku od nieruchomości, zgodny z wytycznymi Unii Europejskiej.

13


pagina

Inwestorzy,

przenoście magazyny do Polski W ciągu ostatnich miesięcy rozwój europejskiego sektora magazynowego i logistycznego przyspieszył. Wzrost gospodarczy oraz większa dynamika handlu międzynarodowego wróżą branży świetlaną przyszłość. Przyszłość, której jednym z głównych beneficjentów może stać się Polska. Czy logistyka okaże się sukcesem na miarę BPO?

14

wiele zagranicznych spółek poważnie myśli o inwestowaniu w Polsce. – Już dziś mamy przykłady przeniesienia obiektów logistycznych z takich krajów, jak Holandia, Belgia czy z rejonu zachodnich i południowych Niemiec – tłumaczy. Agnieszka Osiecka z Axi Immo jest zdania, że trend przenoszenia fabryk i centrów dystrybucyjnych z Europy Zachodniej do Polski utrzyma się przez najbliższe lata, zwłaszcza w kontekście szybkiego rozwoju sektora e-commerce.To pierwszy etap naturalnej ekspansji firm na Wschód Europy i rynki azjatyckie. – Krótkie terminy dostaw, zarządzania zwrotami oraz inne zobowiązania zawarte w kontraktach operatorów logistycznych sprawią, że w modelu dystrybucji zwycięży trend magazynów regionalnych – wyjaśnia.

Spokojna przystań

Niestabilna sytuacja polityczna w Rosji i na Białorusi, a ostatnio także na Ukrainie, to kolejny argument za lokowaniem w naszym kraju wielkich magazynów. Sankcje nałożone na Rosję doprowadziły do wycofania się z tego kraju wielu zagranicznych firm, a kryzys na Ukrainie uderzył w przychody przedsiębiorców Więcej: www.propertynews.pl

FOTO: materiały prasowe

I

nwestycje takich firm jak Amazon czy Castorama to reklama, która krzyczy na cały świat: Inwestorzy, przenoście magazyny do Polski. Koncerny te potraktowały nasz kraj jako ośrodek dystrybucji swoich towarów na cały region i kontynent. Doceniły położenie geograficzne, niższe koszty pracy, potężny rynek wewnętrzny, stabilność polityczną i ekonomiczną, brak barier celnych, a wreszcie względnie czytelny system podatkowy. W przypadku Amazona Polska odgrywa też rolę przyczółka do dalszego rozwoju na Wschód. – Nasz kraj może zaoferować inwestorom pakietowe podejście – najnowocześniejsze i dobrze zlokalizowane powierzchnie w konkurencyjnej cenie oraz dostęp do wykwalifikowanej kadry – zwraca uwagę Monika Piątkowska, członek zarządu PAIiIZ. – Firmy mogą też skorzystać z grantów rządowych, zwolnień podatkowych, pomocy takich instytucji jak PAIiIZ, a także działać na preferencyjnych warunkach na terenie specjalnych stref ekonomicznych – dodaje. Te argumenty docierają do przedsiębiorców. Jan Barbasiewicz, Associate Director w Colliers International, podkreśla, że


magazyny działających w rejonach ogarniętych konfliktem zbrojnym. – Kryzys polityczny spowodował spadek wymiany handlowej z Rosją i Ukrainą. Tymczasem ciągłość i bezpieczeństwo dostaw są dla międzynarodowych firm kwestią priorytetową. To stawia Polskę w uprzywilejowanej pozycji – tłumaczy Agnieszka Osiecka. Axi Immo dostrzega zwiększoną liczbę zapytań o powierzchnie magazynowe w Polsce ze strony podmiotów z Rosji czy Ukrainy. Firmy te badają nasz rynek z zamiarem przeniesienia tu części operacji logistycznych. Mimo wszystko Rosja, Białoruś czy Ukraina – jako rynki z olbrzymim potencjałem, dysponujące dużymi zasobami siły nabywczej, ale także niezwykle chłonne, jeśli chodzi o towary produkcji zachodniej – pozostaną naszymi bezpośrednimi konkurentami w walce o zagranicznych inwestorów. Stały się też ważną lokalizacją dla polskich przedsiębiorców, którzy w ten sposób coraz mocniej włączają się w rozwój europejskiej logistyki. Jak tłumaczy ekspert z Colliers International, handel rodzimych firm ze Wschodem staje się ciekawą alternatywą dla dystrybucji towarów na terenie Polski. Wykorzystują to takie przedsiębiorstwa jak Fakro, LPP czy Śnieżka. – Rynek wschodnioeuropejski jest w działalności Grupy Kapitałowej Śnieżka najważniejszym po Polsce. W 2013 roku odpowiadał za 36 proc. przychodów Grupy – mówi Witold Waśko, wiceprezes zarządu FFiL Śnieżka SA. REKLAMA

Niestabilna sytuacja polityczna w Rosji i na Białorusi, a ostatnio także na Ukrainie, to kolejny argument za lokowaniem w Polsce wielkich magazynów. Śnieżka ma magazyny na Ukrainie, skąd jej ukraińska spółka dystrybuuje towary na całe terytorium tego kraju. Eksport na Białoruś i do Rosji odbywa się z Polski bezpośrednio do niezależnych dystrybutorów. Poza tym białoruska spółka ma magazyn na własne wyroby, które również dystrybuuje na całą Białoruś – tłumaczy Waśko.

Najlepsze lokalizacje

Polska, dzięki swojemu położeniu, może stać się nie tylko docelowym miejscem działalności międzynarodowych firm, ale również otrzymać miano „logistycznego hubu Europy”. Takie lokalizacje jak Wrocław czy Poznań przyciągają inwestorów chcących dystrybuować swoje towary na Europę Zachodnią i Południową. Obszar Szczecina i Trójmiasta staje się zaś atrakcyjny dla firm szykujących ekspansję na Skandynawię


magazyny

i kraje nadbałtyckie, a centralna i wschodnia Polska – dla przedsiębiorstw planujących działalność w Rosji. W tej ostatniej lokalizacji już teraz decyzję o ulokowaniu swoich projektów podjęły takie firmy jak MLP czy East A4 Logistic Park. – Wchodzenie do Polski światowych koncernów potwierdza, że nasz rynek stał się dla nich bardzo atrakcyjny. Duży potencjał wzrostu widzimy szczególnie we wschodniej części kraju, dotychczas pomijanej przez deweloperów magazynowych. W tym roku ruszyliśmy z projektem budowy centrum logistycznego w Lublinie – tłumaczy Radosław T. Krochta, dyrektor generalny, wiceprezes zarządu MLP Group SA. Nowym trendem na Ścianie Wschodniej są także inwestycje przemysłowe, które pojawiają się w pobliżu takich miast jak Białystok czy Lublin. Docelowym odbiorcą wyprodukowanych w nich towarów będą klienci z krajów Wschodu. Ważnym elementem w rozwoju branży w tej części Polski będzie jednak względnie duży wskaźnik pustostanów, m.in. w centralnej Polsce, ale także poprawiający się stan dróg i rosnąca sieć autostrad. By w pełni wykorzystać szansę na rozwój branży magazynowej, potrzebne są nie tylko wysiłki w poszukiwaniu inwestorów, ale i inwestycje, takie jak dokończenie autostrad A4, A2 czy S8 oraz rozwój infrastruktury kolejowej. Kluczowe staje się także wprowadzenie usprawnień w zakresie wydawania pozwoleń na działalność oraz rozliczania ceł. Reszta – jak dostępność i jakość magazynów – jest gotowa i tylko czeka na inwestorów.

Polska ma doskonałą lokalizację do rozwoju rynku logistycznego Monika Rajska-Wolińska, partner zarządzający, Colliers International

Położenie pomiędzy Wschodem i Zachodem sprawia, że transport towarów pomiędzy tymi regionami w naturalny sposób odbywa się przez terytorium Polski. Dlatego operatorzy logistyczni chętnie lokują w naszym kraju swoje centra dystrybucyjne, z których mogą obsługiwać kilka sąsiednich krajów. Atutem Polski są również koszty najmu powierzchni logistycznej, znacznie niższe niż w np. w Niemczech, czy chociażby w Czechach, oraz stosunkowo niskie koszty pracy wykwalifikowanej kadry. Również dla wielu firm produkcyjnych Polska jest hubem, gdzie powstają centralne magazyny, skąd towary są dystrybuowane nawet w obrębie całej Europy.

Struktura geograficzna obrotów towarowych Polski w I kwartale 2014 r. (mln euro) I kwartał 2014 r.

I kwartał 2013 r.

Zmiany

Eksport

Improt

Saldo

Eksport

Improt

Saldo

eksportu wzrost (+) spadek (-)

1 727

4 724

-2 997

1 859

5 040

-3 181

-132

316

184

Ukraina

726

454

272

914

428

486

-188

-26

-214

Białoruś

419

188

231

373

151

222

47

-38

9

Grupy krajów/kraje Rosja

importu wzrost (+) spadek (-)

salda popr.(+) pog.(-)

Źródło: DSA MG na podstawie danych GUS

16

Więcej: www.propertynews.pl


TRANSAKCJE ZARZĄDZANIE KOMERCJALIZACJA OPTYMALIZACJA

  działamy, aby realizować cel istnienia nieruchomości komercyjnych: zysk

APOGEUM Real Estate

NIERUCHOMOŚCI KOMERCYJNE biura regionalne: Warszawa, Kraków, Szczecin, Lublin, Opole

www.ApogeumRealEstate.com


biura

Gra o najemców, gra o przetrwanie

Atrakcyjna perspektywa rozwoju rynku biurowego przyciągnęła do naszej stolicy wielu deweloperów. Dziś na głowy hurraoptymistów powoli zaczyna się wylewać wiadro zimnej wody. 18

P

owodem zmartwień jest dla całej branży popyt, który przestał doganiać podaż. Przez wiele lat pustostany biurowe w Warszawie były na „zdrowym” - zarówno dla najemców, jak i deweloperów - poziomie, który wynosił ok. 10 proc. Co więcej, zdarzały się momenty, kiedy było ich bardzo mało – zaledwie 4 proc. To już historia. Pod koniec czerwca br., według danych Knight Frank, w stolicy mieliśmy do czynienia z ponad 15-proc. wskaźnikiem wolnych biur - najwyższym od 10 lat. Oznacza to, że przy podaży na poziomie 4,1 mln mkw. w ok. 450 budynkach, ponad pół miliona mkw. lokali stoi pustych. Więcej: www.propertynews.pl


biura Transakcje najmu w Warszawie (m2) 700 000 600 000 500 000 400 000 300 000 200 000 100 000 0

2010 r.

2011 r.

2012 r.

2013 r.

2014 r.

Wolumen transakcji najmu

Absorpcja netto

Nowa powierzchnia biurowa w Warszawie (m2) 400 000 350 000 300 000 250 000 200 000 150 000 100 000 50 000

Nowa podaż (ukończona)

r.* 20

14 20

Nowa podaż (prognoza)

15

r.*

r. 13

r. 20

12

r. 20

11 20

10

r.

r. 20

09 20

20

08

r.

0

*prognoza

Źródło: Knight Frank

Co z resztą podaży?

Tylko w II kwartale tego roku na warszawskim rynku zakończono budowę siedmiu inwestycji, które powiększyły zasoby o 107 500 mkw. – To o około 25 proc. więcej niż w poprzednim kwartale i ponad 40 proc. niż w analogicznym okresie poprzedniego roku – komentuje Elżbieta Czerpak, dyrektor Działu Badań Rynku w Knight Frank. W trakcie budowy jest 614 tys. mkw. Rocznie rynek wchłania ok. 600 tys. mkw. - zarówno w wyniku nowych transakcji, jak i relokacji działalności.

– Wysoki współczynnik pustostanów, a także duża aktywność deweloperów sprawia, że warunki dyktują dziś najemcy, a właściciele nieruchomości biurowych składają im bardzo atrakcyjne, zarówno pod względem wysokości czynszów, jak i innych zachęt, oferty – komentuje Wioleta Wojtczak z agencji Savills. Stawki czynszów nominalnych w najlepszych budynkach w centrum stolicy są obecnie na poziomie około 22 euro/mkw./ miesiąc, a w okolicy Służewca wynoszą 14,50-15,00 euro/mkw./ miesiąc. Wioleta Wojtczak prognozuje, że będzie jeszcze taniej. W gąszczu inwestycji deweloperzy muszą znaleźć sposób, żeby się wyróżniać. – Na rynku zaobserwujemy roszady najemców. Część firm będzie chciało opuścić centrum Warszawy na rzecz Woli lub dalszych dzielnic, gdzie czynsze są niższe. Banki konsolidują swoje biura, szukają więc mniejszych powierzchni. Na rynku coraz więcej najemców stanowić będą firmy z branży farmaceutycznej oraz sektora IT – mówi Tomasz Buras, dyrektor zarządzający Savills w Polsce. Niższe czynsze mogą być też zachętą dla najemców, którzy do tej pory nie wybierali na swoje siedziby nowoczesnych biurowców, zajmując lokale w budynkach mieszkalnych czy starszych kamienicach. – Firmy te może skusić nie tylko niższy koszt działalności, ale także dostęp do nowoczesnych rozwiązań

19


biura i wzrost wskaźnika powierzchni niewynajętej. W tym, by było to tylko chwilowe osłabienie rynku, a nie poważny kryzys, branży muszą pomóc instytucje państwowe.

Czas na państwo

Działania deweloperów oraz takich organizacji jak ABSL czy PAIiIZ, aktywnie przyciągających zagranicznych inwestorów – potencjalnych najemców, muszą być uzupełniane aktywnością innych instytucji państwowych. Chodzi o tworzenie dobrej atmosfery dla realizacji inwestycji przez kreowanie zachęt podatkowych oraz usprawnienia w obsłudze firm. Warszawa ma takie organy jak Biuro Rozwoju Miasta oraz Biuro Funduszy Europejskich i Rozwoju Gospodarczego, których rolą jest zachęcanie inwestorów do realizacji swoich projektów. O konieczności wspierania przedsiębiorców oraz inwestorów z branży nowoczesnych technologii mówi także uchwalony w lipcu 2012 roku dokument „Innowacyjna Znaleźć najemców Warszawa 2020”. Bazowanie na firmach już obecnych w Warszawie to tylko Niemniej jednak eksperci wskazują, że w Warszawie brakuje jedna z dróg. O wiele bardziej perspektywiczne wydaje się spójnego i efektywnego systemu. Co więcej, miasto nie zawsze podjęcie intensywnych działań mających na celu zachęcenie już w wystarczającym stopniu pomaga deweloperom przy realizacji obecnych w naszym kraju inwestorów do rozwoju działalności, ich planów. Przykładem może być słaby rozwój tzw. „high street”, jak i przyciągnięcie nowych, międzynarodowych korporacji. czyli zmodernizowanych ulic handlowych z obiektami biurowymi. – Jesteśmy w stanie zdobyć nawet najbardziej wymagających Takie miejsca mogą przyciągnąć znane, zagraniczne korporacje. najemców, również tych działających w skali europejskiej. Przy– Liczymy na piękne, zrewitalizowane fasady kamienic, deptaki kładem jest firma Procter & Gamble, która otwiera Centrum bez ruchu samochodowego, atrakcyjnie zagospodarowane place, Planowania i Logistyki w Konstruktorska Business Center. a pod nimi parkingi podziemne, nowe zielone alejki, funkcjonalną To trzecie tego typu centrum Procter & Gamble na świecie – i zadbaną małą architekturę. Do tego nie wystarczą dobre chęci tłumaczy Stanislav Frnka, Country CEO, HB Reavis. inwestora czy dewelopera oraz nowe piękne biura najemców. Sukces Niskie koszty pracy oraz duży wskaźnik „high-streetu” w perspektywie średnio i dłupustostanów w biurowcach mogą okazać goterminowej zależy od aktywności władz się silnym magnesem między innymi dla miasta – podsumowuje Maciej Zajdel z IVG. inwestorów z branży BPO, ale przede Inwestorzy potrzebują atencji, a władze wszystkim z SSC. Przed Warszawą stoi samorządowe mają szansę być języczkiem także perspektywa przyciągnięcia firm u wagi decydującym o wyborze takiej, zajmujących się szeroko rozumianym seka nie innej lokalizacji. Najlepszym tego torem finansowym. – To dobry obszar do przykładem są Katowice. Miasto jeszcze zagospodarowania. Dziś „stolicą europejską” kilka lat temu nie istniało na biznesowej światowych funduszy inwestycyjnych jest mapie Europy, a teraz przyciąga najwiękLuksemburg. Brak szerokiego zaplecza sze globalne korporacje. Deweloperzy kadrowego oraz niezwykle wyśrubowane prowadzący w mieście inwestycje biuoczekiwania finansowe sprawiają, że kraj rowe zgodnie podkreślają, że taki sukces ten staje się coraz mniej perspektywiczny. nie byłby możliwy bez promocji, zachęt W tym punkcie pojawia się szansa dla Polski i otwartości władz miasta. – zauważa Tomasz Trzósło z JLL. Warszawa ma ogromną szansę stać się Otwarcie się na tego typu działalność finansową stolicą regionu. Kryzys gospowymaga jednak zmian w prawie i systemie darczy minionych lat wyciął z wyścigu o to podatkowym. miano Budapeszt, ale w zawodach wciąż Kolejną grupą nowych najemców mogą uczestniczy Praga. Jednak stolica naszego być instytucje państwowe. – Zauważalnym kraju ma przewagę w postaci skali rynku zjawiskiem jest migracja instytucji publiczwewnętrznego. Dziś „stolicą europejską” światowych funduszy nych ze starszych, często prowizorycznie Atrakcyjność Warszawy podnoszą inwestycyjnych jest Luksemburg. Brak szerokiego zaadaptowanych wiele lat temu na potrzeby realizowane inwestycje infrastrukturalzaplecza kadrowego oraz niezwykle wyśrubowane biurowe obiektów, do biurowców klasy B ne jak budowa II linii metra. Zdaniem oczekiwania finansowe sprawiają, że kraj ten staje lub nawet A – komentuje Stanislav Frnka. ekspertów jej otwarcie bardzo pozytywnie się coraz mniej perspektywiczny. To szansa dla Specjaliści pozostają zgodni – najbliższe wpłynie na proces komercjalizacji obiekPolski — mówi Tomasz Trzósło, JLL miesiące to czas dalszej presji na czynsze tów biurowych.

20

Więcej: www.propertynews.pl

FOTO: shutterstock, materiały prasowe

jak: parkingi podziemne i naziemne, automatyczne systemy zarządzania budynkami, nowoczesna klimatyzacja i wentylacja, podnoszone podłogi czy infrastruktura informatyczno-telekomunikacyjna, nie wspominając o pracy recepcji czy ochrony – tłumaczy Maciej Zajdel, prezes zarządu IVG Poland. I znów mamy problem. Przenoszenie się spółek do nowych inwestycji sprawia, że pod znakiem zapytania stoi przyszłość starszych obiektów biurowych. W perspektywie czasu także one będą odpowiadać za wskaźnik pustostanów i to o ich przyszłość muszą martwić się ich właściciele. Marek Koziarek z banku Pekao SA prognozuje, że problem dotknie m.in. kilkunastu obiektów w centrum Warszawy. Ocenia, że podaż w budynkach 15-letnich i starszych w Warszawie wynosi 150-300 tys. mkw. Jego zdaniem, najemcy zajmujący ok. 40 tys. mkw. powierzchni w starszych budynkach mogą przenieść się do nowopowstających biurowców.



bpo

Call center to za mało

W branży BPO pracuje już więcej osób niż w górnictwie. Aby ten pozytywny trend był kontynuowany, Polska musi stworzyć warunki do rozwoju najbardziej zaawansowanych procesów.

Jak

podaje ABSL, w ostatnich latach 92 proc. centrów usług biznesowych z zagranicznym kapitałem zwiększyło stopień skomplikowania obsługiwanych procesów, a 87 proc. zakres świadczonych zadań. – Inwestorzy rozszerzają usługi o funkcje wymagające specjalistycznej wiedzy, doświadczenia i znajomości języków obcych (często niszowych) i realizują złożone projekty z obszaru R&D, tworzenia oprogramowania, procesów bankowych i finansowych – wskazuje Mateusz Polkowski, dyrektor w Dziale Badań Rynku i Doradztwa, JLL.

22

Więcej: www.propertynews.pl


bpo – Najbardziej poszukiwane i cenne dla wzrostu gospodarczego są centra badawczo-rozwojowe, inżynieryjne, zajmujące się rozwojem technologii oraz wszystkie inne, w których lokowane są zaawansowane procesy – komentuje Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

Z danych ABSL wynika, że w Polsce działa już 470 centrów usług dla biznesu z zagranicznym kapitałem, zatrudniających ok. 128 000 osób. Wśród realizowanych przez polskich pracowników projektów dominują IT, finanse, księgowość, obsługa klienta, HR czy zarządzanie łańcuchem dostaw.

Decyzja o ulokowaniu inwestycji HP we Wrocławiu i w Łodzi została podjęta po analizach zasobów: kadry, infrastruktury, lokalizacji. Kolejnymi czynnikami były potencjał rozwojowy obu miast, atrakcyjność oferty dla mieszkańców i przyjazny klimat — mówi Renata Sima, Hewlett-Packard

Działalność sektora BPO to już nie tylko tradycyjne call center, zajmujące się sprzedażą lub bieżącą obsługą kontrahentów. Niezbędna staje się wiedza na temat systemów podatkowych, prawa czy zagadnień z branży IT. To bardzo ważny sygnał dla deweloperów budujących powierzchnie biurowe, jak i samorządów, którym zależy na zdobyciu i zatrzymaniu inwestorów w naszym kraju.

Zatrudnienie w centrach usług biznesowych w Polsce IV 2013 r. IV 2013 r.

prognozy 170 000 160 000 150 000

180 000

FOTO: shutterstock, materiały prasowe

160 000

CARG~20%

140 000 120 000

128 000

100 000

110 000

80 000

70 000

60 000 40 000

47 000

83 000

56 000

20 000 0

2009 r.

Zatrudnienie Źródło: ABSL

2010 r.

2011r.

2012 r.

2013 r.

2014 r.

Prognoza zatrudnienia – scenariusz ostrożny Prognoza zatrudnienia – scenariusz pośredni Prognoza zatrudnienia – scenariusz optymistyczny

2015 r.

2016 r.

I tą ścieżką musi iść nie tylko Trójmiasto, ale cała Polska.Tworząc warunki do realizacji najbardziej skomplikowanych usług biznesowych, ma szansę zatrzymać na długo już obecnych w naszym kraju międzynarodowych inwestorów, jak i pozyskać kolejnych.

Edukacja a biznes

Tylko ostatnio centra usług uruchomiły w Polsce takie firmy jak: Lundbeck w Krakowie (finanse, HR, IT, obsługa procesów zakupowych), DFDS w Poznaniu (finanse i księgowość), Viessmann we Wrocławiu (badania i rozwój), IBM w Katowicach (usługi IT), a decyzję o otwarciu biura ogłosił norweski Schibsted. Aby utrzymać tak dużą aktywność inwestorów z branży BPO, należy spełnić ich najważniejsze wymagania, czyli przede wszystkim zapewnić wykwalifikowanych pracowników, a co za tym idzie – zadbać o rozwój oferty edukacyjnej uczelni wyższych. – Dostęp do dobrze wykształconych kadr jest niezwykle ważny dla naszej działalności – mówi Renata Sima, dyrektor generalna Usług Outsourcingowych w Globalnym Centrum Biznesowym Hewlett-Packard. Właśnie dlatego HP wybrało na lokalizacje dla swoich placówek outsourcingowych Wrocław oraz Łódź. To w województwie łódzkim oraz dolnośląskim znajduje się prawie 60 uczelni wyższych, których mury opuszczają absolwenci o znakomitych kwalifikacjach merytorycznych oraz dobrej znajomości języków. Wielką siłą obu ośrodków jest też imponująca grupa pracowników z doświadczeniem w pracy w sektorze BPO/SSC. – Decyzja o ulokowaniu inwestycji HP we Wrocławiu oraz w Łodzi została podjęta po szczegółowych analizach zasobów: kadry, infrastruktury, lokalizacji. Kolejnymi czynnikami były potencjał rozwojowy obu miast, atrakcyjność oferty dla mieszkańców i przyjazny klimat – dodaje Renata Sima. HP zatrudnia już ponad 2500 osób, a w Łodzi świadczy usługi z obszaru Business Process Services dla zewnętrznych

23


bpo klientów koncernu (finanse i księgowość oraz kadry i płace, w tym procesy związane z rekrutacją). Z kolei centrum we Wrocławiu realizuje zadania z zakresu finansów i księgowości, zarządzania personelem, sprzedaży i marketingu, przetwarzania danych i dostarczania informacji oraz zarządzania łańcuchem dostaw. Firma rozwija się i szuka nowych talentów. Wspiera pracowników w podnoszeniu kompetencji oraz zdobywaniu kwalifikacji zawodowych. Specjaliści w HP GBC posługują się łącznie 28 językami. – Dzięki temu nieustannie poszerzamy zakres oferowanych usług – dodaje dyrektor HP. Inwestor nie zamierza poprzestać na rozwoju pod kątem lingwistycznym. Centrum biznesowe w Łodzi rozszerza działalność o nowe obszary biznesowe i jest w trakcie negocjacji warunków współpracy z kolejnymi klientami. Niedawno powiększyło także przestrzeń biurową, którą zajmuje. Innym z podmiotów, który traktuje Polskę jako jeden z kluczowych rynków, jest Capgemini. – Z końcem roku planujemy przekroczyć poziom 6000 zatrudnionych – zapowiada Joanna Nowocień, Marketing Communications Manager, Capgemini Polska. Rozwój Capgemini w Polsce dotyczy wszystkich pięciu centrów, a co za tym idzie – wszystkich specjalizacji firmy, zarówno outsourcingowej, jak i związanej z nowoczesnymi technologiami informatycznymi czy infrastrukturą IT. Kraków, Wrocław czy Poznań już dziś są krajowymi, a często i kontynentalnymi liderami na rynku BPO, przyciągając do miast kolejnych inwestorów. – Wybierając Kraków, firmy z sektora BPO/SSC mają ułatwione zadanie, bo inne przedsiębiorstwa już dawno przetarły za nich szlaki. Dostają gotowe, sprawdzone przez innych warunki, w tym młodą kadrę, wykształconą na jednej z 23 krakowskich uczelni wyższych, znającą języki obce, w tym te egzotyczne – tłumaczy Tomasz Skrzypek, dyrektor ds. powierzchni biurowych w krakowskim oddziale firmy Emmerson.

Struktura zatrudnienia centrów usług w podziale na obsługiwane procesy

1% 1% 2% 3%

11%

IT Processes 29%

Finance & Accounting (F&A) Banking, Insurance Financial Services (BIFS) Customer Operations

4%

HR Processes 5%

Supply Chain Menagement (Plan to Deliver) Project Management

8%

Marketing Document Management 22% 14%

Źródło: ABSL

24

Procurement Inne procesy

Bydgoszcz to jedna z tzw. wschodzących gwiazd BPO w Polsce. Miastu zaufali: Alcatel-Lucent, Atos, Mobica czy Teleplan — wylicza Monika Piątkowska, PAIiIZ

Mniejsze ośrodki też chcą BPO

Kluczowa w kontekście przyciągnięcia inwestorów i stymulowania ich do rozwoju jest umiejętność reagowania na ich potrzeby. Swoją lekcję odrobiła w tym zakresie Bydgoszcz, która – jak podkreśla Monika Piątkowska, członek zarządu PAIiIZ – jest uważana za jedną z tzw. wschodzących gwiazd BPO. – Pozycja Bydgoszczy jest najsilniejsza. Miastu zaufali: Alcatel-Lucent, Atos, Mobica czy Teleplan – wyjaśnia. Miasto realizuje takie projekty jak „Szkoła BPO” czy „Od ucznia do mistrza. Praktyki i staże Twoją drogą do kariery zawodowej”. – Zakładają ścisłą współpracę instytucji otoczenia biznesu, pracodawców, urzędów pracy oraz szkół – podkreśla Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy. Bydgoszcz uruchomiła także specjalną agencję, która jest odpowiedzialna za pomoc i obsługę inwestycji. W staraniach o przedsiębiorców z tej branży nie ustaje też Lublin. – Tworzymy doskonały ekosystem do inwestowania i rozwoju. Efektem naszej pracy jest pozyskanie w ostatnich dwóch latach takich firm jak: Billenium, SoftSystem, Sii, Trasition Technologies, Sollers Consulting czy Baxter Manufacturing, ale także firm reprezentujących rynek ubezpieczeń, tj. Proama czy Alior Bank – zauważa Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Mateusz Polkowski podsumowuje, że w ciągu zaledwie kilku lat Polska osiągnęła pozycję lidera pod względem wielkości zatrudnienia w sektorze nowoczesnych usług biznesowych w Europie Środkowo-Wschodniej i stała się jedną z kluczowych lokalizacji na europejskiej i światowej mapie projektów z tego obszaru. Sielanka nie może jednak trwać wiecznie. Jak pokazuje przykład Indii, jeśli państwo specjalizujące się w sektorze BPO nie dopasuje się do rosnących potrzeb inwestorów, firmy bardzo szybko znajdą lokalizację bardziej odpowiadającą ich wymaganiom. Więcej: www.propertynews.pl



hotele

Szpital Europy W ciągu kilku ostatnich lat Polska dołączyła do krajów postrzeganych jako jedna z najciekawszych destynacji na turystyczno-medycznej mapie świata, zyskując miano szpitala Europy. Świadomość trendu to jedno, ale jak przekuć go w realne zyski dla właścicieli hoteli?

Z

abytki, muzea, wypoczynek, spa – cały czas szukamy mocnych stron polskiej oferty turystycznej, które dzięki promocji będą przyciągać do Polski jeszcze więcej hotelowych gości. Rozwój poszczególnych gałęzi branży turystycznej następuje w różnym tempie, ale na lidera z pewnością wyrasta turystyka zdrowotna. – W 2013 r. przychody z turystyki medycznej w Polsce przekroczyły poziom 200 mln euro przy 600 tys. pacjentów. W najbliższych latach segment ten może rosnąć o 10 proc. rocznie – mówi Adam Konieczny, Country Head Poland w firmie Christie + Co.

26

Więcej: www.propertynews.pl


hotele Zachodnie standardy, polskie ceny

Nieograniczony potencjał do rozwoju turystyki medycznej w naszym kraju dają sanatoria zlokalizowane w 43 miejscowościach ze statusem uzdrowiska oraz ponad 200 ośrodków i hoteli spa. Nałęczów, Busko-Zdrój, Polanica-Zdrój czy Ciechocinek stają się medycznymi destynacjami nie tylko dla polskich kuracjuszy, ale też zyskują uznanie coraz większej grupy zagranicznych turystów. – Najbardziej popularne są ośrodki w województwie zachodniopomorskim, które upodobali sobie Niemcy, oraz w województwie pomorskim, szczególnie lubianym przez gości ze Skandynawii – wymienia Adam Konieczny. Między innymi to sprawia, że w ciągu kilku ostatnich lat Polska dołączyła do krajów postrzeganych jako jedna z najciekawszych destynacji na turystyczno-medycznej mapie świata. W sumie jest ich blisko 50. Z najwyższej jakości usług słyną Stany Zjednoczone i Niemcy. Z kolei liderami pod względem kosztowym są Indie, Tajlandia i Meksyk. Jedne z najpopularniejszych hoteli z ofertą medyczną i spa w Polsce Bukowy Park Hotel Medical Spa, Polanica-Zdrój Columna Medica, Łask Hotel Spa Medical Dwór Elizy, Długopole-Zdrój Hotele Spa Dr Irena Eris Interferie Medical Spa, Świnoujście Jelenia Struga Medical Spa, Kowary Malinowy Dwór Hotel Medical Spa, Świeradów-Zdrój Malinowy Zdrój Hotel Medical Spa, Solec-Zdrój Medi Spa Biały Kamień Ski & Wellness Resort, Świeradów-Zdrój Medical Spa Hotel Lawendowe Termy, Uniejów Medical Spa Sanatorium Unitral, Mielno Olivia Medical Spa, Skomielna Czarna Słoneczny Zdrój Medical Spa & Wellness, Busko-Zdrój Termy Medical Warmia Park, Pluski

Z raportu nt. turystyki medycznej, przygotowanego na zlecenie Gdańsk Convention Bureau, wynika, że z uwagi na bliskość geograficzną oraz zakres świadczonych usług do naszych największych konkurentów należą Węgry, Turcja i Czechy. Tym, co przyciąga turystów zagranicznych do Polski, jest głównie cena usług medycznych. W zależności od zabiegu, są niższe nawet o 80 proc. niż w krajach Europy Zachodniej. Turyści chętnie korzystają z zabiegów stomatologicznych, takich jak np. wybielanie zębów, zakładanie licówek porcelanowych czy wstawianie implantów dentystycznych. Popularna jest też chirurgia plastyczna: lifting twarzy, korekcja kształtu nosa, liposukcja brzucha czy też poważniejsze zabiegi chirurgiczne, jak np. wymiana stawu kolanowego czy biodrowego. Ale nie tylko cena ma znaczenie. – Naszym największym atutem jest wysoka jakość usług medycznych i dostęp do dobrych specjalistów – podkreśla Artur Gosk, prezes Polskiego Stowarzyszenia Turystyki Medycznej. Nową furtkę otwiera też zmienione prawo – od października 2013 roku pacjenci z krajów UE mogą leczyć się w Polsce, co może przynieść szpitalom dodatkowe dochody sięgające nawet 2 mld zł, a hotelom zapewnić sporą grupę gości. Tu pojawia się pomysł na nowe inwestycje, czyli hotele przyszpitalne. – Mogliby w nich przebywać pacjenci niewymagający intensywnej terapii. Koszt utrzymania pacjenta na terenie hotelu mógłby być dużo niższy niż w szpitalu i mógłby spowodować uwolnienie łóżek dla osób najbardziej potrzebujących. Wiele szpitali posiada niewykorzystane grunty, na których mogłyby powstać hotele na bazie partnerstwa publiczno-prywatnego – tłumaczy Konieczny.

Z Niemiec, Skandynawii i Wielkiej Brytanii

Jak zauważają hotelarze i przedstawiciele branży turystycznej, największa liczba osób korzystających w Polsce z turystyki medycznej to mieszkańcy Europy Zachodniej. – Najwięcej turystów zagranicznych zainteresowanych usługami medycznymi przyjeżdża do nas z Niemiec, ze Skandynawii i z Wielkiej Brytanii. Nasi goście komercyjni cenią sobie wysoki standard infrastruktury i oferowanych usług. W ubiegłym roku w Hotelu Interferie Medical SPA w Świnoujściu wykonano ponad 185 tys. zabiegów, z czego niemal 92 proc. stanowiły zabiegi medyczne – mówi Łukasz Chojnacki, prezes zarządu KGHM TFI, który jest właścicielem hotelu Interferie Medical SPA. Duże zainteresowanie tego typu ofertą przejawiają też goście zza wschodniej granicy. – Potencjał jest, ale brak znajomości języka rosyjskiego przez naszych lekarzy jest często barierą nie do pokonania – dodaje Artur Gosk. Polski rynek może stać się również mekką dla turystów z krajów arabskich. Z badań Polish Health Centers wynika, że społeczeństwo Polska znalazła się wśród 10 najważniejszych destynacji turystyki krajów Bliskiego Wschodu boryka się medycznej na świecie. W rankingu z 2013 roku są także: z podobnymi problemami jak społeTajlandia – jako lider kosztowy w chirurgii plastycznej; Indie czeństwa zachodnie: wzrost populacji – jako destynacja zabiegów z dziedziny neurologii, kardiologii, połączony ze starzeniem się społeendokrynologii i urologii; Kostaryka – jako miejsce specjalizujące czeństwa, wysoki wzrost zachorowań się w chirurgii plastycznej i dentystycznej. Na dalszych pozycjach na choroby układu krążenia i cukrzycy. znajdują się: Panama, Malezja, Singapur, Brazylia i Korea Do tego dochodzi brak wykwalifikoPołudniowa. Listę tę zamykają Turcja oraz Węgry. wanego personelu medycznego i co

10 destynacji medycznych

27


hotele za tym idzie – niewystarczająca podaż usług z pierwszych było Polskie Stowarzyszenie medycznych na miejscu. Turystyki Medycznej, działające od 2009 Kraje te mają potrzebę wysyłania pacjenroku. – Aby placówka medyczna mogła tów na leczenie refundowane za granicę – obsługiwać pacjentów zagranicznych, musi Bliski Wschód jest jednym z niewielu miejsc się do tego przygotować. W tym celu podna świecie, gdzie rządy płacą za leczenie daje się audytowi i po jego zakończeniu obywateli poza granicami kraju. uzyskuje certyfikat. Najczęściej wiele do – Polska może zainteresować klientów nadrobienia jest w gestii poprawy kontakarabskich ze względu na umiarkowany klimat tów z pacjentem oraz zwiększenia działań i rozwiniętą infrastrukturę turystyczną ofepromocyjnych – tłumaczy prezes Polskiego rującą duże możliwości osobom przyjeżdżaStowarzyszenia Turystyki Medycznej. jącym razem z pacjentem, w tym dzieciom. Pomóc ma również PAIiIZ. Instytucja Naszą mocną stroną jest też dotrzymanie będzie organizować lub współuczestniczyć kroku przez nasze placówki, jeśli chodzi w promocji turystyki medycznej, by przyKupnem hoteli działających w segmencie turystyki o utrzymanie standardów europejskich – ciągać m.in. mieszkańców Skandynawii medycznej powinny być zainteresowane sieci podają eksperci Polish Health Centers. do polskich placówek usług medycznych, hotelarskie, które docelowo chciałyby uzupełnić Doświadczenia polskich placówek w ob- swoje portfolio o pakiety medyczne uzdrowisk i ośrodków spa. słudze pacjentów i kuracjuszy z Bliskiego — uważa Łukasz Chojnacki, KGHM TFI Do walki o tego typu turystę stanęła też Wschodu zbadała dr Ada Kostrz-Kostecka, Gdańska Organizacja Turystyczna, która Project Manager Projektu Promocji Turystyki Medycznej z Euw tym roku rozpoczęła intensywne działania zmierzające do proropejskiego Centrum Przedsiębiorczości. Zdaniem ekspertki to mocji rozwoju tej gałęzi turystyki. – Przede wszystkim zleciliśmy atrakcyjny rynek, ale trudny do zdobycia. Aby go rozwijać, potrzebne przeprowadzenie analizy dot. branży turystyki medycznej i welljest wsparcie organów rządu w nawiązaniu kontaktów. Należy ness w Gdańsku i regionie. Dodatkowo planujemy study tour dla także szukać tzw. ambasadorów w celu nawiązania bezpośrednich dziennikarzy z rynku skandynawskiego, w celu przedstawienia im umów. – Bardziej efektywne mogłyby okazać się misje gospodarcze potencjału naszego regionu. Do tego dochodzi udział przedstawicieli niż targi, które są dobrą formą nawiązywania współpracy w celu branży turystyki medycznej w „Targach Seniora” w Sztokholmie, zaprezentowania oferty polskich placówek – radzi Kostrz-Kostecka. gdzie odwiedzający poszukują gotowych do zakupu pakietów, ofert Przedstawicielka Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości hotelowych, SPA & wellness oraz medycznych – wymienia prezes zwraca uwagę, że konieczny jest wybór najlepszych placówek Gdańskiej Organizacji Turystycznej. i przygotowanie oferty „pakietowej”, czyli uwzględniającej oprócz Potrzebne inwestycje komplementarnej oferty pobytu w konkretnych placówkach, także Hotelarze zacierają ręce. Zabiegi medyczne, szczególnie medycyny zagospodarowanie wolnego czasu turysty. estetycznej czy rehabilitacyjne, wprowadza do oferty coraz więcej Mówi o tym także Anna Górska, prezes Gdańskiej Organizacji hoteli. Aby się wyróżnić, do nazw swoich obiektów dodają słowo Turystycznej. – Na rynku brakuje obecnie wykwalifikowanej ka„medical”. Nawet jeden z najbardziej znanych hoteli w naszym dry, która mogłaby zająć się opieką nad osobami korzystającymi kraju – Bryza w Juracie – w tym roku zaczął oferować nieinz zabiegów medycznych. Tego typu turysta często przyjeżdża do wazyjne zabiegi medycyny estetycznej, od drobnych zabiegów destynacji na kilka dni, w czasie pomiędzy wizytami u lekarza niwelujących zmarszczki, opóźniających starzenie się skóry, po potrzebuje fachowego doradztwa na temat tego, jak spędzić czas, mezoterapię na skórę głowy. co warto zobaczyć, gdzie robić zakupy – tłumaczy Anna Górska. W szranki o gości medycznych staje też kilkadziesiąt uzdrowisk, Dr Ada Kostrz-Kostecka podkreśla także, że niezbędne jest poz których większość jest już w prywatnych rękach. Prywatyzacja wołanie koordynatora, aby polskie obiekty ze sobą nie konkurowały. postępuje, bo inwestorzy widzą potencjał w obiektach z taką ofertą. W naszym kraju zaczynają już działać organizacje, których W 2014 roku dwa – Przedsiębiorstwo Uzdrowiskowe Ustroń SA oraz celem jest pomoc w przygotowaniu polskich placówek medyczUzdrowisko Kraków Swoszowice Sp. z o.o. – znalazły się w rankingu nych do konkurowania na rynku międzynarodowym. Jedną dziesięciu największych tegorocznych transakcji prywatyzacyjnych. – Wejście w segment turystyki medycznej może być interesujące dla inwestorów działających w ramach private equity, jak i inwestorów Jak wynika z danych Ministerstwa Sportu i Turystyki, w 2013 roku indywidualnych. Przemawia za tym poziom osiąganych wyników, w Polsce gościło ok. 15,8 mln cudzoziemców, czyli o 7 proc. więcej ponadprzeciętne marże oraz stabilność w długoterminowej perniż w stojącym pod znakiem Euro rokiem 2012. spektywie ze względu na trendy demograficzne, czyli starzenie się Mimo to przychody branży turystycznej – zdaniem wielu – nie są społeczeństw zachodnich – uważa Łukasz Chojnacki. satysfakcjonujące. W ub.r. wyniosły 85,7 mld zł, co stanowi 5,3 proc. To właśnie KGHM I FIZAN jest jednym z największych polskiego PKB. Malkontentom można przyznać rację, patrząc choćby graczy na rynku prywatyzacji państwowych uzdrowisk. W latach na Czechy, gdzie wpływy z turystyki stanowiły w ubiegłym roku 8,4 2010-2011 wydał ok. 230 mln zł na zakup uzdrowisk w sześciu proc. składowych PKB. Jeszcze słabiej wyglądamy oczywiście na tle lokalizacjach. Następnie przeznaczył 70 mln zł na podniesienie krajów typowo turystycznych, takich jak Hiszpania czy Portugalia, gdzie standardu zarówno miejsc noclegowych, jak i bazy zabiegowej branża ta odpowiada rocznie za ok. 15 proc. PKB. w tych obiektach.

28

Więcej: www.propertynews.pl

FOTO: Shutterstock, materiały prasowe

Ciągle za mało pieniędzy z turystyki



centra handlowe

Koniec ery eventów... Działania eventowe w centrach handlowych muszą wyjść z obecnych − utartych schematów. Pokaz mody czy noc zakupów nie są już formułą atrakcyjną dla klientów − uważa Agnieszka Mielcarz, dyrektor Działu Retail Asset Management w polskim oddziale firmy Knight Frank. Co oznaczają dziś nowoczesne i skuteczne działania marketingowe w centrum handlowym? Zmiana zachowań konsumenckich, w tym malejące znaczenie hipermarketów na rzecz sektora convenience, oznacza odpływ bardzo dużej grupy klientów centrów handlowych. Jednym z ważniejszych zadań właściciela i zarządcy nie jest dziś zatem zapewnienie najwyższej odwiedzalności centrum, bo ta rzadko przekłada się na wyniki najemców, ale utrzymanie odpowiedniego przepływu klientów z wyselekcjonowanej grupy docelowej. Nowoczesne działania marketingowe powinny być oparte na rzetelnej i aktualnej analizie rynku, definiującej potencjał centrum w kontekście segmentu klientów, oraz na jak najefektywniejszym dotarciu do nich. Zdobycie potencjału w postaci stabilnego zbioru realnych konsumentów powinno być celem nadrzędnym przy planowaniu działań prosprzedażowych, zwiększających obroty wszystkich najemców. Jednak realizacja tego zadania jest trudna, zważywszy, że na decyzję o zakupie bezpośredni wpływ mają czynniki pozostające poza kontrolą zarządcy, takie jak np.: świadomość, renoma marki, obsługa klienta, zatowarowanie sklepu itp. I choć nie należy nie doceniać tego typu działań, to powinny być one ukierunkowane na jasno określone grupy najemców.

Agnieszka Mielcarz jest absolwentką Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Swoją praktyczną wiedzę o rynku centrów handlowych zdobyła, pracując w takich firmach, jak: Cefic Polska, Apsys Management, Avestus Real Estate i Jones Lang LaSalle. Zarządzała łącznie blisko 200 tys. mkw. powierzchni handlowej, współpracując przy tym z prawie 400 najemcami i odpowiadając za negocjacje około 100 umów najmu. Przed dołączeniem do Knight Frank przez ponad 7 lat zarządzała CH Forum w Gliwicach, należącym do niemieckiego funduszu DEKA. Wśród innych centrów handlowych, którymi zajmowała się zawodowo, znalazły się: CH Arkadia oraz CH Warszawa Wileńska. Agnieszka Mielcarz była zaangażowana w przygotowanie budżetów operacyjnych dla tych obiektów z ramienia spółki Cefic. Poza CH Forum w Gliwicach zarządzała także CH BOREK we Wrocławiu, CH Platan w Zabrzu, CH 3 Stawy w Katowicach oraz Geant w Sosnowcu. Wspierała również ekipę zarządzającą Galerią Podlaską w Białymstoku.

30

Więcej: www.propertynews.pl

FOTO: materiały prasowe

Specjalizacja - centra handlowe


centra handlowe

dla wszystkich Popularne jest założenie o konieczności realizacji przez centra handlowe wszystkich potrzeb swojego klienta, który jest coraz bardziej świadomy i przychodzi do nich w konkretnym celu: na zakupy. Jest to oczywiście ujęcie bardzo generalne, nieuwzględniające np. obiektów ulokowanych w sercach miast czy o znaczeniu ponadregionalnym. Jakie więc działania promocyjne powinien podjąć zarządca/właściciel, chcąc zapewnić najlepsze wyniki dla swojego obiektu? Właściciele marek, szczególnie przy obecnej sytuacji rynkowej, oczekują przede wszystkim działań promocyjnych, które bezpośrednio wpłyną na ich wyniki. Dlatego też w budżetach marketingowych uwzględnia się coraz większe kwoty przeznaczone na działania prosprzedażowe oraz zwiększające lojalność klienta. I słusznie. Konieczne jest jednak przedefiniowanie tego typu działań i ich odpowiednie ukierunkowanie na wyselekcjonowaną grupę konsumencką. Należy przy tym pamiętać, iż nie ma formuł uniwersalnych, które sprawdziłyby się w każdym miejscu i w każdych warunkach. Co z wizerunkiem centrum? W jaki sposób go budować? Polski rynek centrów handlowych dojrzewa, a wraz z nim dojrzewają narzędzia marketingowe. Jednakże większość z nich nadal powinna być skupiona na tworzeniu wizerunku centrum handlowego jako marki oraz budowaniu pozytywnych emocji związanych z zakupami, ponieważ to m.in. jest obszar zadań zarządcy. Coraz większe znaczenie w tym kontekście mają wszelkiego rodzaju działania CSR (Corporate Social Responsibility) i CR (Community Relations), ale również w tym przypadku muszą to być przemyślane aktywności, współgrające ze strategią projektu. Czy w katalogu działań prosprzedażowych mieszczą się tak popularne dotychczas loterie czy konkursy? Tak, jeśli będzie to działanie adekwatne do docelowego segmentu klientów, skupione na budowaniu emocji, ukierunkowane na efekt długofalowy. Nie, jeśli oczekiwać będziemy natychmiastowych rezultatów popartych liczbami. Coraz więcej galerii podejmuje ostatnio inicjatywę prowadzenia własnych programów lojalnościowych. Ze względu na mniejszą aktywność najemców w tym obszarze, zarządcy poszukują benefitów, którymi mogą wpływać na zachowania klientów: nagradzanie za dokonane zakupy lub tworzenie wartości dodanej, np. wyselekcjonowanych serwisów. To jednak rodzi wiele niebezpieczeństw, związanych chociażby z pozycjonowaniem centrum czy faktem konkurencyjności tych programów wobec polityki poszczególnych marek. Często też konsument ma inne oczekiwania i bardziej doceni wysoki poziom obsługi, indywidualne podejście czy profesjonalne doradztwo. Wiele

dotychczasowych działań popularyzujących sprzedaż według koncepcji „zakupy za zakupy” kończyła się bardzo niskim zwrotem z kuponów i bonów właśnie ze względu na niedopasowanie do potrzeb grupy docelowej lub brak zaangażowania ze strony obsługi poszczególnych lokali. Jakie znaczenie w marketingu centrów handlowych mają obecnie eventy? W kontekście ewolucji marketingu znaczenie eventów w centrach handlowych się zmieniło. Niegdyś potrafiły one generować nawet 30-50-procentowy wzrost odwiedzalności. Dziś formuła ta stopniowo traci na znaczeniu, wrażliwość klientów na tego rodzaju działania jest coraz mniejsza – przede wszystkim dlatego, że nie mają już one charakteru unikalnego. Na spadek ich atrakcyjności przekłada się też niewątpliwie ewolucja przestrzeni społecznej miast. Dzisiejsze aktywności na terenie centrów handlowych powinny być starannie przemyślane, muszą integrować różne działania marketingowe i przede wszystkim być jasno skierowane do określonej grupy klientów z realnej strefy zasięgu, co oznacza koniec ery eventów „dla wszystkich”. Działania te muszą wyjść z obecnych, utartych schematów. Pokaz mody czy noc zakupów nie są już formułą atrakcyjną dla klientów, ale spersonalizowana oferta być może tak. I najtrudniejsza kwestia − jak pogodzić marketingowe oczekiwania najemców i zarządców? Pamiętajmy, że sprzedaż to proces ciągły, a centra handlowe funkcjonują w sposób nieprzerwany, nie tylko podczas działań prosprzedażowych czy akcji promocyjnych. Pewne obszary zawsze pozostaną w kompetencji najemcy. Pozytywna współpraca z tą grupą niewątpliwie przekłada się na efekt synergii, ale należy wyraźnie rozgraniczyć zadania obu stron. Inicjatywy marketingowe zarządcy czy właściciela mają na celu zbudowanie świadomości marki, wytworzenie pozytywnych emocji przekładających się na to, iż w zdefiniowanej grupie konsumenckiej centrum handlowe stanie się intuicyjną destynacją zakupową. Najważniejszym motywem działań jest podtrzymywanie stabilnych i trwających w czasie relacji ze swoimi klientami i bieżąca, spersonalizowana komunikacja. Najlepsze efekty dają wspólne działania i pełne wykorzystanie dostępnych narzędzi promocji na terenie centrum – środków, które stanowią część kosztów marketingowych, a o których właściciele marek nieraz zapominają. Nic nie działa natychmiast i na zawsze. Dlatego należy przykładać wagę do codziennych aspektów funkcjonowania sklepów i obiektu – tego, z czym klient spotyka się na co dzień, i co sprawia, że chętnie przyjdzie ponownie do centrum. Podsumowując, wracamy tak naprawdę do istoty handlu, czyli zapewnienia adekwatnej oferty dla grupy docelowej. Dziękujemy za rozmowę

31


architektura

Era wolskiego city Czy wysyp inwestycji biurowych na warszawskiej Woli sprawi, że dzielnica ta zmieni się w monokulturowy Służewiec? Niekoniecznie. Rejon ten ma swoją tajną broń — plany miejscowe oraz świadomych deweloperów otwartych na współpracę z samorządem. Art Norblin przy ul. Grzybowskiej to inwestycja na terenach Dawnych Zakładów Platerniczych Norblina, które zmienią się w przestrzeń biurowo-usługową z ciekawą i kulturotwórczą przestrzenią dla mieszkańców miasta.

32

Więcej: www.propertydesign.pl


architektura

Idealnym rozwiązaniem jest tworzenie ogólnodostępnej i atrakcyjnej przestrzeni publicznej i zintegrowanie nowo powstających inwestycji z tkanką miejską — mówi Adam Białobrzeski, FAAB Architektura

Deweloperzy powinni włączać się w tworzenie przestrzeni publicznych. Ma to cechy partnerstwa publiczno-prywatnego — podkreśla Andrzej Chołdzyński, AMC Chołdzyński

W

arszawska Wola przechodzi niewyobrażalną metamorfozę. Tereny poprzemysłowe zmieniają się w biznesowe city i zagłębie nowych inwestycji biurowych. Dzielnica „żyje” nie tylko w godzinach pracy białych kołnierzyków. Czy tak pozostanie?

FOTO: materiały prasowe

Wolska tajna broń

Już od wielu lat na całym świecie architekci i urbaniści zmagają się z problemem wyludniania się dzielnic biurowych. – Swego czasu za sztandarowe i zarazem negatywne przykłady uznawano zagospodarowywaną – początkowo bardzo chaotycznie – dzielnicę La Défense w Paryżu, czy też kompleks biurowy Canary Wharf we wschodnim Londynie – mówi Adam Białobrzeski, architekt z FAAB Architektura. Tymczasem – jak dodaje – idealnym rozwiązaniem jest różnorodność funkcji, tworzenie ogólnodostępnej i atrakcyjnej przestrzeni publicznej oraz zintegrowanie nowo powstających inwestycji z istniejąca tkanką miejską. Opierając się na tych zasadach, we francuskim Saint-Etienne zrealizowano kompleks Cite Des Affaires, zaprojektowany przez biuro architektoniczne Manuelle Gautrand Architecture. Wyróżnikiem inwestycji jest m.in. wolna od ruchu kołowego przestrzeń publiczna, składająca się z przenikających się placów narożnych i wewnętrznych dziedzińców, wzbogaconych dodatkowo o przejścia, przecinające partery budynków. Czy takie realizacje spotkamy na warszawskiej Woli? – Jest szansa, że nie zostanie tu popełniony błąd, z którym mamy do czynienia na Służewcu. Rozwiązaniem jest wprowadzanie do zabudowy biurowej obiektów mieszkalnych – uważa Mariusz Ścisło, architekt, prezes SARP i pracowni architektonicznej FS&P Arcus. O to, że Wola nie stanie się drugim Służewcem, jest spokojny Jarosław Zagórski, Development & Commercial Director w Ghelamco Poland. Uważa, że okolice Ronda Daszyńskiego mają zupełnie inny charakter, a poza inwestycjami biurowymi w planach są ciekawe projekty handlowe. – Dzięki temu oraz doskonałej infrastrukturze komunikacyjnej obszar ten ma podstawy do tego, by stać się prawdziwym warszawskim city – ocenia.

Wola wczoraj i dziś

Przykładem zmiany myślenia o kreowaniu komercyjno-publicznych przestrzeni są dwie inwestycje biurowe na Woli: Warsaw Trade Tower – wybudowana w latach 1997-1999, oraz powstająca obecnie Warsaw Spire. Działki pod oba przedsięwzięcia są podobnej wielkości. Jednak 15 lat temu nikt nie pomyślał o tym, aby wokół WTT zaplanować atrakcyjną przestrzeń nie tylko dla pracowników biurowca, ale także przechodniów i okolicznych mieszkańców. Na tyłach obiektu znalazł się jedynie naziemny parking, a przed nim wielkie, reprezentacyjne wejście. Inaczej jest w przypadku Warsaw Spire, gdzie deweloper, firma Ghelamco, tworzy nie tylko budynek, ale zagospodarowuje kwartał miasta, biorąc pod uwagę, że mieszkańcy oczekują wyjątkowej oferty handlowej, usługowej oraz kulturalnej. Spółka w porozumieniu z samorządem zaplanowała zagospodarowanie placu, którego nazwę – Plac Europejski – przyjęła już Rada m.st. Warszawy. Przestrzeń ma być zaprojektowana jako park w centrum miasta, pozbawiony ruchu samochodowego. Jej projektem zajęła się belgijska pracownia Wirtz International Landscape Architecture. – Wierzymy, że projekt Warsaw Spire z Placem Europejskim przyczyni się do zmiany tzw. bliskiej Woli. Mamy nadzieję, że zarówno atrakcyjna aranżacja placu, jak również oferta kawiarni i restauracji spowoduje, że stanie się nowym miejscem spotkań mieszkańców Warszawy – mówi Jarosław Zagórski.

Odpowiedzialny i świadomy jak… deweloper?

Inwestycje deweloperów w miejsca publiczne to nie tylko dbałość o przestrzeń miejską. Działania takie wpisują się w modną strategię CSR, a więc odpowiedzialności biznesowej, która pokazuje dbałość o własny wizerunek – dewelopera, z którym warto współpracować. Z kolei dla najemców powierzchni biurowych nie liczy się już tylko lokalizacja budynku. Coraz częściej zwracają uwagę na „miejsca z duszą”, które pomagają budować wizerunek i prestiż firmy. Nie bez znaczenia jest także komfort samych pracowników, dlatego odpowiednio zaprojektowane miejsca wokół inwestycji biurowych są tak ważne.

33


architektura – Deweloperzy o ustabilizowanej pozycji na rynku nieruchomości mają świadomość, że nie tylko powierzchnia użytkowa stanowi o przewadze konkurencyjnej ich inwestycji. Stworzenie atrakcyjnej przestrzeni publicznej, miejsca przyciągającego ludzi, jest wartością dodaną, która podnosi rangę i kreuje nowy image ich projektu – zauważa Mariusz Ścisło. Zrównoważoną postawę deweloperów pochwala Andrzej Chołdzyński, architekt i urbanista, założyciel pracowni AMC Chołdzyński. – Jest rzeczą bardzo dobrą i prawidłową, że deweloperzy włączają się w tworzenie przestrzeni publicznych. Ma to cechy partnerstwa publiczno-prywatnego, które jest właściwe i dobrze ukierunkowane – mówi. Dziś deweloperzy chcą przyciągać ludzi do swoich budynków, udostępniając ich otoczenie, stosując ciekawe rozwiązania małej architektury i tworząc atrakcyjną dla „zewnętrznego klienta” ofertę handlowo-usługową na parterach budynków. Według Michała Czaykowskiego, przewodniczącego Komisji Ładu Przestrzennego Rady m.st. Warszawy, deweloperów nie trzeba już do tego zachęcać. – Tworzenie przestrzeni miastotwórczych poprawia estetykę i wizerunek danej lokalizacji, a to ma bezpośredni wpływ na wartość samej inwestycji – tłumaczy Czaykowski. – Takie przestrzenie jak np. place, skwery czy ulice tworzą w skali miasta system powiązanych ze sobą miejsc,

w których chce się przebywać. Dlatego projektowanie przestrzeni publicznych, wspólnego dobra mieszkańców, powinno odbywać się w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. W ten sposób wszyscy zainteresowani mogą partycypować w kosztach ich kształtowania – dodaje.

Ramię w ramię z samorządem

Wola jest dzielnicą, która może się pochwalić jednym z najwyższych wskaźników uchwalonych planów miejscowych. I właśnie te plany stanowią swoistą ochronę dla wielu obszarów, które czekają zmiany. Mogą powstrzymać chaotyczną zabudowę, nie pozostawiającą miejsca dla ludzi. – Władze miast dysponują narzędziami do wpływania na charakter powstających przestrzeni. Mogą np. wyznaczać warunki zabudowy w pozwoleniach na budowę. Jednak sami deweloperzy również muszą dostrzec korzyści płynące z atrakcyjnej aranżacji przestrzeni miejskiej – przekonuje Zagórski. Tomasz M. Konior, architekt, założyciel biura Konior Studio, uważa, że urbanista powinien zapisać w planie miejscowym warunki, które będą wymuszać na przyszłych inwestorach kreowanie przestrzeni publicznych. – Deweloperzy z kolei winni wiedzieć, jak wielka odpowiedzialność na nich spoczywa – przecież obiekty biurowe zazwyczaj budują prywatne

Inwestycja biurowa Spectrum Towers jest zaplanowana na działce u zbiegu ulic Prostej i Towarowej. Projekt przygotowała pracownia APA Wojciechowski.

34

Więcej: www.propertydesign.pl


architektura Spółka Ghelamco w porozumieniu z samorządem zaplanowała zagospodarowanie placu, którego nazwę - Plac Europejski - przyjęła już Rada m.st. Warszawy. Przestrzeń ma być zaprojektowana jako park w centrum miasta, pozbawiony ruchu samochodowego. Jej projektem zajęła się belgijska pracownia Wirtz International Landscape Architecture.

O to, że Wola nie stanie się drugim Służewcem, jest spokojny Jarosław Zagórski, Ghelamco Poland. Uważa, że okolice Ronda Daszyńskiego mają zupełnie inny charakter, a poza inwestycjami biurowymi w planach są ciekawe projekty handlowe

firmy, a ich liczba w pewnych miejscach – jak warszawski Służew czy Wola – jest tak duża, że tworzą sporą część miasta – ocenia. Kinga Nowakowska, dyrektor generalna Art Norblin Sp. z o.o., podkreśla, jak ważna jest ścisła współpraca z władzami miasta, które – wykazując się otwartością na nowe pomysły – przyczyniają się do poprawy jakości życia mieszkańców. Według niej, inspirację do działań „miastotwórczych”, za które w równym stopniu odpowiadają deweloperzy, planiści oraz samorząd, należy czerpać z bogatej historii samego miejsca, czyli „genius loci” – jego ducha. W praktyce jest jednak najczęściej tak, że odpowiedzialność za przestrzenie publiczne przy inwestycjach komercyjnych spada na barki architektów. – Od ich talentu i siły perswazji zależy w największej mierze to, czy budynek biurowy wpisze się strukturę miasta i wytworzy wewnątrz, jak i wokół, odpowiednią przestrzeń publiczną – dodaje Tomasz M. Konior.

Przykład idzie od deweloperów

W kwartale ulic Karolkowej, Grzybowskiej, Przyokopowej i Hrubieszowskiej architekci wykonali plan regulacyjny dla wszystkich siedmiu inwestorów działających na tym obszarze. – Teren ten podzieliliśmy na jednostki funkcjonalne, wydzielając ulice i infrastrukturę wewnętrzną – opowiada o projekcie Mariusz

Skala inwestycji na Woli Na Woli mamy do czynienia z wysypem nowoczesnych budynków biurowych. Inwestycje tylko rozpoczęte lub planowane to m.in.: Warsaw Spire (Ghelamco) Proximo (Flagstone), według projektu Rolfe Judd. Powstanie przy ul. Hrubieszowskiej 1A, przy samym wejściu do stacji metra Rondo Daszyńskiego. Dawne Browary Warszawskie zabuduje Echo Investment. W ciągu 5-7 lat deweloper chce wybudować zespół biurowy, uzupełniony funkcją mieszkaniową. Prime Corporate Center przy ul. Grzybowskiej (Golub Get House), według projektu Solomon Cordwell Buenz (SCB) i Epstein. Wisher Enterprise przy ul. Grzybowskiej, projektu Cushman & Wakefield Spectrum Towers (Karimpol) według projektu APA Wojciechowski Generation Park (Skanska) przy ul. Towarowej według projektu JEMS Architekci Art Norblin (Capital Park) przy ul. Grzybowskiej. Dawny Zakład Platerniczy Norblina zmieni się w przestrzeń biurowo-usługową z ciekawą i kulturotwórczą przestrzenią dla mieszkańców miasta.

Ścisło. – Zostały tam zaplanowane zarówno ulice publiczne, przejścia, jak i pasaże, które zaczną funkcjonować, jak tylko całość zabudowy zostanie zrealizowana. To pozytywne działanie deweloperów, którzy otwierają swoje tereny dla funkcji publicznych – uważa prezes SARP. W sąsiedztwie, po drugiej stronie ul. Karolkowej, powstaje kompleks mieszkaniowy, a przy ulicy Prostej stoją budynki biurowe zrealizowane w latach 90. Ten fragment dzielnicy Wola, jeśli rozbudowa będzie kontynuowana w rozsądny sposób, będzie w stanie uniknąć tego, co się wydarzyło na Służewcu, czyli zabudowy monokulturowej. Między wspomnianymi biurowcami dziś funkcjonuje parking, ale jest nadzieja, że deweloperzy zagospodarują plac.

35


architektura

Kompleks biurowy Generation Park stanie przy ul. Towarowej. Projekt przygotowała pracownia JEMS Architekci.

Kinga Nowakowska, Art Norblin Sp. z o.o., podkreśla, jak ważna jest ścisła współpraca z władzami miasta, które — wykazując się otwartością na nowe pomysły — przyczyniają się do poprawy jakości życia mieszkańców

Jest szansa, że na warszawskiej Woli nie zostanie popełniony błąd, z którym mamy do czynienia na Służewcu. Rozwiązaniem jest wprowadzanie do zabudowy biurowej obiektów mieszkalnych – uważa Mariusz Ścisło, prezes SARP

Mixed-use: mieszanka rozsądku i odwagi

Nie tylko Wola aspiruje do nowoczesnej dzielnicy biznesowej otwartej na potrzeby mieszkańców. Ciekawym przykładem jest Wilanów, który rozrósł się przez ostatnie lata i stał się kolejną sypialnią stolicy. Jednak zarówno spółka Capital Park, jak i GTC – za pomocą projektów komercyjnych – postanowiły to zmienić. Według Marcina Citko, architekta z pracowni JEMS Architekci, troska o powstawanie różnorodnych pod względem funkcji miejsc powinna być rozłożona pomiędzy inwestorów i władze miast. – Dobrym przykładem jest Nowy Jork, gdzie inwestorzy, którzy część swojej działki (budynku) otwierają dla mieszkańców miasta, uzyskują od władz szersze możliwości inwestowania – mówi Marcin Citko i podkreśla funkcję placu przy biurowcu Royal Wilanów. – Będzie wpisany w szeroki układ urbanistyczny i otoczony podporządkowaną mu zabudową – mówi. Innym przykładem jest warszawska Praga, która za sprawą deweloperów mieszkaniowych i biurowych, zaczyna odzyskiwać swoją świetność. To tu trwają prace nad rewitalizacją dawnych

36

fabryk, takich jak Warszawska Wytwórnia Wódek „Koneser” oraz Pollena-Uroda. Mariusz Ścisło zwraca też uwagę na centralny punkt stolicy – Plac Centralny, usytuowany na Placu Defilad, między obszarem pod przyszłe Muzeum Sztuki Nowoczesnej i TR, a z drugiej strony galerią handlową i Teatrem Muzycznym – na osi Pałacu Kultury i Nauki. – Mogłoby to być miejsce, które przejęłoby funkcje centrum miasta o charakterze funkcjonalnym, zbliżonym do Placu przy Centrum Georges Pompidou. Rejon gromadzący mieszkańców, turystów, z obiektami kultury i sztuki, a przy okazji o architekturze, która nie przytłacza – mówi. To, czy polskie miasta mają szansę na ożywienie ulic i placów, stworzenie architektury spotykanej w przestrzeni miejskiej Amsterdamu, Paryża, Szanghaju czy Londynu, zależy od ścisłej współpracy samorządów z deweloperami, podejmowania świadomych, odważnych i przyszłościowych decyzji, bez strachu przed zmianami. Więcej: www.propertydesign.pl


Efficiency opens up new perspectives.

SPIE Polska – expert in technical, infrastructural and administrative facility management for office buildings, industry, retail, warehouses. www.spie.com.pl

SPIE, sharing a vision for the future


architektura

Wyróżnij się albo zgiń

M

amy za sobą ciekawy rok pod względem kreowania nowych trendów i aranżacji powierzchni biurowej. Nad Wisłą powstało wiele śmiałych projektów – niektóre na miarę sławnej centrali Google’a. Wyszły spod kreski nie tylko uznanych pracowni, ale również młodych architektów, którzy wykazali się świeżym i odważnym spojrzeniem.

Na przekór standardom

Pojęcie typowej powierzchni biurowej już nie istnieje. – Jeszcze niedawno przyjmowało się, że na pracownika przypada 10 mkw. przestrzeni. Dziś trudno mówić o standardzie w tym zakresie, bo każda firma jest inna i ma różne potrzeby co do wielkości, funkcjonalności czy wreszcie samej aranżacji swojej siedziby – uważa Stanislav Frnka, Country CEO, HB Reavis. Piotr Stanowicz,menedżer wydziału ds.zarządzania nieruchomości w ING Banku Śląskim, zwraca uwagę, że aktualne zapotrzebowanie na powierzchnie biurowe może być nawet o 20 proc. mniejsze w odniesieniu do tradycyjnego modelu sprzed kilku lat. – Dziś w specyfikacji nowego budynku znajdziemy jedynie takie parameNiedawno przyjmowało się, że na pracownika przypada 10 mkw. przestrzeni. Dziś trudno mówić o standardzie w tym zakresie — zwraca uwagę Stanislav Frnka, HB Reavis

Niesztampowość siedziby można zawrzeć w elementach wykończenia: grafikach na ścianach czy kolorystyce — podkreśla Bogusz Parzyszek, Workplace Solutions

38

Wykorzystać przestrzeń

Po wyborze lokalizacji i odpowiedniego metrażu przychodzi czas na decyzję, czy siedziba firmy ma być urządzona standardowo czy też oryginalnie, by w ten sposób podkreślać lub nawet budować wizerunek spółki. Architekci widzą w Polsce coraz większe zapotrzebowanie na tworzenie niestandardowych biur, ale jednocześnie podkreślają, że na znaczący wzrost popytu na takie usługi trzeba poczekać. – Na naszym rynku najwięcej jest oddziałów zagranicznych koncernów, polskich firm z konserwatywnym podejściem do tego tematu albo bezosobowych centrów usług i zakładów produkcyjnych. Na rozwój przedsiębiorstw, które charakteryzują się kreatywnością i świeżym spojrzeniem, należy jeszcze trochę zaczekać. Rodzime, odważne firmy albo są jeszcze w „garażach”, albo w willach na przedmieściach – mówi Marek Witaszewski, architekt z pracowni OTOMI Store Design Lab. Dariusz Gocławski i Agnieszka Flasińska, architekci z pracowni A+D, potwierdzają, że w oryginalne siedziby najczęściej inwestują firmy kreatywne, o silnym wizerunku. – Takie, które świadomie kreują niepowtarzalne biura, oraz te, które w naturalny sposób tworzą niestandardowe wnętrza – wyjaśniają. Dla projektantów biur najważniejszym źródłem inspiracji jest klimat panujący w danej firmie. – Dokładnie analizuję pracę organizacji, strukturę, styl ubioru pracowników, owoce pracy zespołów i buduję portret organizacji za pomocą miejsc, materiałów, świateł, mebli, stref, grafik, a czasem nawet scenografii – opowiada Marek Witaszewski. Więcej: www.propertydesign.pl

FOTO: materiały prasowe, ptwp, jeremi buczkowski

Nudno urządzone open space’y odchodzą do lamusa. Biura przechodzą prawdziwą rewolucję, bo firmy oczekują oryginalnej i stymulującej do pracy przestrzeni.

try jak wydajność wentylacji przy założeniu np. osoba na 8 mkw., pozostawiając kwestię aranżacji powierzchni w gestii przyszłego użytkownika – wyjaśnia. O metrach kwadratowych w biurowcach nie myśli się już wyłącznie w kontekście obowiązku spełnienia przepisów i norm. Wielkość biura planuje się przede wszystkim, biorąc pod uwagę specyfikę pracy danej spółki oraz liczbę zatrudnionych pracowników. Chodzi także o zaplanowanie takiej powierzchni, która da możliwość wprowadzenia wielu niespotykanych dotąd funkcji. Na rynku dostępne są zatem zarówno kameralne budynki oferujące niewielkie moduły biurowe o powierzchni od 100 mkw. wzwyż, jak i duże kompleksy z przestrzeniami biurowymi o wielkości dochodzącej nawet do kilku tysięcy mkw. – Powierzchnie biurowe zlokalizowane w ścisłych centrach miast, w miejscach o dużym natężeniu ruchu pieszego, budowane są z nastawieniem na najemców, którzy mają częsty kontakt z klientem. Zapotrzebowanie na taką powierzchnię to najczęściej od kilkudziesięciu do kilkuset mkw. – tłumaczy Piotr Stanowicz. Poza ścisłym centrum, ale w miejscach dogodnych pod względem komunikacyjnym, często powstają parki biurowe o powierzchniach nawet kilkudziesięciu tysięcy mkw. z nastawieniem na takich klientów, jak duże firmy i korporacje, które lokują tam swoje centrale i duże oddziały.


architektura

Bogusz Parzyszek, Operational Lead, Workplace Solutions, podkreśla, że niesztampowość danej siedziby można zawrzeć w elementach wykończenia biur, jak grafikach na ścianach i kolorystyce. Niebagatelną rolę odgrywają też meble. Inne wykorzystuje się w strefie dedykowanej pracy kreatywnej, a inne w przestrzeni służącej do relaksu. Kolorowe pufy, siedziska służące bardziej do leżenia niż do siedzenia, mobilne stoły o futurystycznych kształtach coraz częściej dekorują biura w naszym kraju. – Ciekawą tendencją jest powrót do korzeni. Meble i inne dodatki wyposażania wnętrza biura wykonuje się techniką rzemieślniczą, indywidualne projekty powstają bez zastosowania masowej produkcji. Przykładem są te wykorzystane w projekcie biura Levi Strauss Poland – opowiadają architekci z OTOMI. W jakim kierunku będzie podążać projektowanie przestrzeni biurowej? Większość architektów jest zgodnych co do tego, że architektura weźmie jeszcze większą odpowiedzialność za środowisko naturalne i człowieka, bo skupi się na nim i na jego potrzebach. – Biuro przyszłości będzie niosło ze sobą pozytywne wartości dla kształtowania przestrzeni publicznej, komfort oraz intelektualną i psychiczną stymulację użytkowników – tak sądzi dr inż. architekt Krzysztof Zalewski z Politechniki Śląskiej.

Sala fitness i przedszkole

– Firmy poszukujące powierzchni na swoje siedziby stały się bardzo wymagające, a deweloperzy – by zdobyć klientów – prześcigają się w dostarczaniu coraz bardziej innowacyjnych usług i zaawansowanych technologicznie rozwiązań – podkreśla Stanislav Frnka.

Wysoki standard wykończenia powierzchni wspólnych, uchylne okna, podnoszona podłoga – to wszystko jest już standardem. Dlatego deweloperzy wzbogacają ofertę obiektów o: centra medyczne, pralnie, myjnie samochodowe, sale fitness i sale sportowe czy przedszkola, tak jak to powstałe z myślą o dzieciach pracowników Grupy Allegro w poznańskim biurowcu Pixel. Najnowszy trend to udogodnienia dla rowerzystów. Z myślą o nich powstają szatnie z natryskami i stojaki na rowery. Niedawno taką dodatkową usługę przy swoim wrocławskim biurowcu Centrum Orląt otworzył dla pracowników Europejski Fundusz Leasingowy. – Rowerzyści mają do dyspozycji 40 nowych miejsc parkingowych, samoobsługową stację naprawy rowerów z podstawowymi narzędziami i cztery stanowiska prysznicowe – mówi Krzysztof Kaszub, dyrektor Działu Zarządzania Nieruchomościami i Administracji z EFL Service. Za liczne udogodnienia trzeba dodatkowo zapłacić. Czy stać na to i deweloperów, i najemców? Piotr Stanowicz uważa, że nowoczesne wnętrza biurowe wcale nie muszą być kosztowne, zarówno pod względem wykonania, jak i eksploatacji. Wystarczy, jeżeli są tworzone w sposób przemyślany i zostały poprzedzone odpowiednią analizą. Wtóruje mu Stanislav Frnka. – Biuro zapewniające „work-life balance” wcale nie musi być droższe od standardowego. Dzięki nowoczesnym technologiom, jak np. zasilanie energią z odnawialnych źródeł, wykorzystanie wody z opadów deszczowych do podlewania zieleni, czy ekologiczne windy szybsze o 30 proc. od standardowych, możemy zaproponować najemcom konkurencyjne ceny – przekonuje.

Siedziba ING: nie tylko do pracy

O komforcie i przyjaznym miejscu pracy pomyślano w nowej siedzibie ING, która mieści się w biurowcu przy Placu Unii Lubelskiej w Warszawie. Za projekt odpowiada pracownia Medusa Group. W biurze pracownicy nie mają stałego stanowiska pracy, ale korzystają z dowolnych obszarów, które im najbardziej odpowiadają i sprzyjają charakterowi wykonywanej w danym momencie pracy: sal spotkań, stref pracy kreatywnej, standardowych miejsc przy biurku czy też wysp z kanapami przypominającymi domową atmosferę. Przestrzeń typu open space została złamana przez tzw. wyspy z transparentnego szkła oraz strefy wypoczynkowe wyposażone w kanapy. To miejsca do spotkań i rozmów w małych grupach. – W ten sposób powierzchnia biura zmniejszyła się, a zaoszczędzona przestrzeń mogła zostać przeznaczona na nowe strefy pracy czy wypoczynku – nadmienia Piotr Stanowicz, menedżer wydziału ds. zarządzania nieruchomości w ING Banku Śląskim. Dekoracje biura to dzieła sztuki: obrazy z kolekcji Fundacji Sztuki Polskiej ING. – Zostały powieszone na ścianach wyłożonych filcem, który jest idealnym dla nich tłem, a jednocześnie tłumi hałas – zwraca uwagę. Piotr Stanowicz podkreśla, że duży nacisk postawiono na funkcjonalność i rozwiązania proekologiczne. – Nowoczesne biuro to nie tylko przestrzeń, meble, nowoczesne wyposażenie czy systemy, ale przede wszystkim organizacja i ludzie, otwarci na zmiany i innowacje – podsumowuje.

39


architektura

Biuro Levi Strauss Poland: oryginalnie, by sprzyjać kreatywności

Nieszablonowym miejscem pracy jest też warszawska siedziba firmy Levi Strauss Poland. W zeszłym roku zaadaptowania 1000-metrowej powierzchni podjęli się architekci z pracowni OTOMI Store Design Lab. Cała przestrzeń jest tak zaaranżowana, by zachęcać pracowników do interakcji. – To trend obserwowany na całym świecie. Odchodzimy od kultu pracy jednostki na rzecz kreatywnej, zespołowej burzy mózgów. Służą temu ponadczasowe, funkcjonalne rozwiązania zachęcające do efektywnej pracy, a nie chwilowa moda na daną aranżację – zaznacza Marek Witaszewski, architekt i współwłaściciel pracowni OTOMI. Dekoracje w salach konferencyjnych zostały opracowane przez pracownię projektową. Zastosowano niestandardowe elementy wykonane technikami rzemieślniczymi. Trwałe materiały oraz proste formy i kształty wprowadzają do przestrzeni ład i porządek, nie rozpraszając uwagi pracowników. – Takie elementy, niepowtarzalne i indywidualne, będą w przyszłości cenione bardziej niż najnowsze technologie – przewiduje Witaszewski.

Biuro Ars Thanea i ATGames: design musi być funkcjonalny

Na tradycyjne materiały postawili również architekci z pracowni Pik Studio w projekcie warszawskiego biura dla agencji kreatywnej Ars Thanea i producenta gier komputerowych ATGames. Przywiązali dużą wagę do funkcjonalnie zaprojektowanej przestrzeni. Podobne oczekiwania względem projektu miał sam inwestor. – Najważniejsze założenie to funkcjonalny design. Łatwo zaprojektować biuro, które wygląda świetnie i jest unikatowe, ale połączyć to z użytecznością to już trudna sztuka. Pik-owi się to udało – podkreśla Bartłomiej Rozbicki, prezes Ars Thanea i ATGames. Architekci zadbali o wyodrębnienie strefy relaksu. Tam zaaranżowano przestrzeń do wspólnego grania na konsoli i pomyślano o takich elementach wnętrza, jak... łóżka wypoczynkowe. – Kiedy pracownik jest zmęczony pracą przy biurku, może położyć się na wygodnej kanapie z laptopem i swobodnie pracować w pozycji leżącej – przekonuje Kuba Kasprzak, architekt i współwłaściciel pracowni Pik Studio. Przestrzeń biurową dopełniają meble o futurystycznych kształtach i designerskie lampy w kształcie pająków. Wszystko po to, aby chwile relaksu były inspirujące. Sala konferencyjna też nie mogła być standardowym pomieszczeniem. Pracownicy nie siedzą przy tradycyjnym stole i na niewygodnych krzesłach. Mówimy raczej o leżakowaniu w miękkich fotelach. – Przebywanie w takiej sali konferencyjnej staje się przyjemnością i dodatkowo stymuluje kreatywność – podkreśla Paweł Pałkus, architekt i współwłaściciel pracowni.

40

Więcej: www.propertydesign.pl


architektura

Siedziba Grupy Allegro: Nie o futuryzm tu chodzi

W zeszłym roku było głośno o poznańskim biurowcu Pixel. To przykład inwestycji, w której śmiała koncepcja architektoniczna mogła zostać wcielona w życie, bo znalazł się najemca z nietuzinkowymi oczekiwaniami – Grupa Allegro oraz pracownia, która potrafiła odwzorować charakter i kulturę pracy tej firmy w bryle jej nowej siedziby – JEMS Architekci. Koncepcją wnętrz zajęła się zaś pracownia Ultra Architects. – Najważniejszym założeniem było zaproponowanie funkcjonalnych rozwiązań odpowiadających na potrzeby klienta oraz zapewnienie komfortowych warunków jego użytkownikom – mówi Marcin Kościuch, architekt i współwłaściciel pracowni Ultra Architects. Łąka na dachu, na której zasadzono blisko 40 gatunków roślin, zielony dziedziniec, deszczówka w toaletach czy parking dla rowerów – architekci biurowca Pixel postawili na ekorozwiązania. Jednym z głównych założeń projektu było wykorzystywanie niskoprzetworzonych materiałów do budowy i aranżacji. I tak beton stanowiący konstrukcję budynku jest nieotynkowany, tak jak inne ściany murowane. – W związku z tym zarówno wydatek energetyczny przy ich produkcji, jak i koszty zakupu zostały ograniczone do minimum – zaznacza Marcin Kościuch. Poza tym przestrzeń biurowa została pomyślana w taki sposób, by bez zbędnych kosztów mogła się zmieniać wraz z rozwojem firmy i dostosowywać do nowych potrzeb i wymagań. – Da się ją w prosty sposób dzielić na mniejsze pomieszczenia za pomocą systemu szaf. Rozwiązanie to szybko znalazło zastosowanie: początkowo biura były przeznaczone dla ok. 850 osób, a w tej chwili służą ponad 1300 pracownikom – zwraca uwagę Marcin Kościuch. Takie ekologiczne, a jednocześnie inteligentne rozwiązania wdrożono też w... przedszkolu dla dzieci pracowników, które jest częścią Pixela. Jak podkreśla architekt, głównym „bohaterem” tej przestrzeni jest wielofunkcyjny mebel ze zjeżdżalnią i kryjówkami, który jednocześnie stanowi przegrodę między pokojami i korytarzem.

Siedziba firmy Future Processing: wnętrza należą do ludzi

Ale nie tylko w Warszawie czy Poznaniu powstają ciekawe i innowacyjne projekty. Śmiało możemy powiedzieć, że i Śląsk ma swojego „Google’a”. To siedziba firmy Future Processing w biurowcu Future Three powstałym na terenie dawnej kopalni w Nowych Gliwicach. W skład kompleksu Future Park wchodzą trzy budynki biurowe, a realizacja kolejnego właśnie ruszyła. Budynek zaprojektowała firma BM Projekt. Za projekt wnętrz odpowiadało z kolei MFA Studio Grzegorza Szymczaka. Punktem wyjścia do zaplanowania wnętrz były konsultacje z zespołem oraz analiza pracy firmy. – Wszystko po to, by jak najlepiej odpowiedzieć na oczekiwania i potrzeby pracowników – zaznacza Grzegorz Szymczak, architekt odpowiedzialny za projekt. Efektem badań jest powierzchnia nie tylko do pracy biurowej, ale też restauracja, siłownia i strefa relaksu, w skład której wchodzą sauna sucha i parowa, jacuzzi oraz gabinet masażu i odnowy biologicznej. Future Three mieści też multimedialną salę szkoleniową. – Zawsze zależało nam na satysfakcji ludzi, a środowisko pracy odgrywa tutaj istotną rolę. Staramy się utrzymać start-upowego ducha z pierwszych lat działalności spółki. Praca w zespołach projektowych, ale też nieformalne kontakty między ludźmi budują poczucie wspólnoty – podkreśla Jarosław Czaja, szef Future Processing.

41


architektura

High-tech

= eko

25

lat temu wyznacznikiem nowoczesności i prestiżu na rynku nieruchomości w Polsce był warszawski budynek Centrum LIM. Do dziś mieści się w nim pięciogwiazdkowy hotel Marriott – pierwszy obiekt tej sieci w Europie Środkowo-Wschodniej. Wybudowany w latach 1980-1989, w stylu międzynarodowym, wysoki na 140 m robił duże wrażenie nie tylko na Polakach. Jego projektanci – Jerzy Skrzypczak, Andrzej Bielobradek i Tadeusz Stefański – połączyli budynek przejściem podziemnym z dworcem PKP Warszawa Centralna, co dodatkowo wyróżniało inwestycję. Choć dziś Centrum LIM nie wyznacza już trendów w budownictwie komercyjnym, wciąż pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w naszym kraju, który odwiedzają najznamienitsi goście z całego świata. Postanowiliśmy sprawdzić, po jakie rozwiązania technologiczne sięgają dziś deweloperzy, tak żeby za 25 lat ich inwestycje nie odeszły do lamusa.

Im bardziej zaawansowany technologicznie obiekt komercyjny, tym bardziej pożądany przez najemców i fundusze inwestycyjne. Pytanie, co w XXI wieku oznacza nowoczesność? 42

Współczesnymi symbolami postępu w branży nieruchomości komercyjnych stały się Kampus firmy Apple w amerykańskim Coupertino, nowe budynki World Trade Center w Nowym Jorku czy – sięgając do polskiego ogródka – 260-metrowy wieżowiec Lilium Tower projektu Zahy Hadid, którego budowę zaplanowano w sąsiedztwie warszawskiego Marriotta. Jednak niezależnie od przeznaczenia budynku, projektanta, dewelopera i części świata, w której powstaje, wyznacznikiem nowoczesności są dziś certyfikaty ekologiczne. Ich zdobycie to punkt honoru dla większości inwestorów. Dokumenty te potwierdzają, że budynki powstały przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii, innowacyjnych rozwiązań materiałowych, konstrukcyjnych i instalacyjnych, dzięki którym zapotrzebowanie na energię zostało w znacznym stopniu zredukowane. Co więcej, w niektórych przypadkach obiekty stały się wręcz samowystarczalne energetycznie. – Deweloperzy powierzchni biurowych wiedzą, na czym zależy najemcom. Stosują nowoczesne Więcej: www.propertydesign.pl

FOTO: materiały prasowe, magda wunsche

Nowoczesny znaczy ekologiczny


architektura technologie i chwalą się nimi poprzez certyfikację ekologiczną – uważa Anna Adamczyk, dyrektor handlowy DLJM System, firmy zajmującej się projektowaniem i wykonawstwem inteligentnych instalacji elektrycznych. Jaka jest skala zjawiska? Dziś w Polsce jest ok. 200 budynków z certyfikatami BREEAM lub LEED. Ta liczba będzie rosła, bo szacuje się, że ok. 75 proc. projektowanych obecnie inwestycji komercyjnych w Warszawie jest w trakcie certyfikacji. Według raportu Construction Marketing Group, 40 proc. inwestorów i deweloperów działających na polskim rynku deklaruje, że ich projekty są w trakcie uzyskiwania takiego wyróżnienia, a 22 proc. chce rozpocząć starania o dokument w ciągu 2-3 lat. Trend dotyczy nie tylko biurowców czy centrów handlowych. Również inwestorzy hoteli coraz częściej starają się, aby ich realizacje były ekologiczne. Pierwszym obiektem spośród wszystkich hoteli w Polsce, zaprojektowanym i budowanym od podstaw zgodnie z wymaganiami certyfikacji ekologicznej LEED, będzie Radisson Blu Resort Świnoujście – inwestycja firmy Zdrojowa Invest. Z kolei w trakcie realizacji taki certyfikat LEED uzyskano dla nowo otwartego Hampton by Hilton Warsaw City Centre przy ul. Wspólnej. Hotel zużywa ok. 40 proc. mniej energii od standardowych. Zastosowano w nim także wysokowydajną armaturę zmniejszającą zużycie wody o 40 proc. Udało się również zredukować spływ wody deszczowej o 80 proc. Jaki będzie kolejny krok? Zdaniem ekspertów już wkrótce powszechne mogą stać się budynki, które nie będą podłączone do państwowej sieci energetycznej, ale wyposażone w instalację trigeneracyjną, która z gazu ziemnego będzie produkować prąd oraz emitować ciepło i wytwarzać chłód. Coraz popularniejsze staną się także instalacje wody szarej (ściekowej, wytwarzanej w czasie takich procesów jak mycie naczyń, kąpiel czy pranie, nadającej się do powtórnego wykorzystania) i wykorzystujące deszczówkę. – Powstają też firmy, które – oprócz standardowego zarządzania – specjalizują się

Kosmiczny projekt z Corianu Powstający we Wrocławiu, wielofunkcyjny kompleks OVO to jedna z najnowocześniejszych i futurystycznych inwestycji w Polsce. Architekci z pracowni Gottesman – Szmelcman Architecture informują, iż projekt budynku swoim kształtem będzie przypominać kroplę wody, a jego fasada będzie wykonana z Corianu, składającego się w ok. 1/3 z żywicy akrylowej i w ok. 2/3 z minerałów naturalnych. Materiał opracowany przez firmę DuPont, która ma na koncie takie przełomowe wynalazki jak nylon, teflon i kevlar, jest bardzo wytrzymały, ekologiczny i, co ważne, elastyczny. OVO Wrocław będzie również budynkiem inteligentnym, monitorowanym przez BMS. System będzie monitorował i kierował m.in. dostępem do poszczególnych części budynku, bezpieczeństwem pożarowym, oświetleniem czy wentylacją i ogrzewaniem.

43


architektura

ONZ i UE o nowoczesnych budynkach Tomasz M. Konior, założyciel pracowni Konior Studio

ONZ wraz z Unią Europejską wypracowały standardy określające pojęcie Zrównoważonego Miasta, którego projektowanie powinno bazować na ograniczeniu do minimum negatywnych skutków oddziaływania na środowisko, rachunku ekonomicznym oraz szacunku dla lokalnej społeczności i dziedzictwa kulturowego. Każdy z budynków po części tworzy miasto. Nowoczesny obiekt to zatem: przemyślane zagospodarowanie terenu i zorientowanie względem stron świata, minimalizujące przegrzewanie i wychładzanie budynku, jak również pozwalające optymalnie doświetlić pomieszczenia światłem naturalnym. Ważne jest też odzyskiwanie energii z alternatywnych, odnawialnych źródeł, zmniejszając koszty eksploatacji, oraz wysoka izolacyjność (ścian, dachu, okien) i wydajna wentylacja redukująca, a nawet eliminująca klimatyzację i ogrzewanie. Liczą się również technologie pozwalające zmniejszyć zużycie wody i energii elektrycznej, umożliwiające odzyskiwanie ciepła z budynku (rekuperatory) oraz gromadzenie i wykorzystywanie wody deszczowej. Elementami, o których nie można zapomnieć w nowoczesnym budowaniu, są także ekologia polegająca na używaniu lokalnych materiałów, co redukuje zanieczyszczanie środowiska, czy projektowanie współczesnych obiektów dla współczesnych potrzeb, z wykorzystaniem współczesnych technologii – jednak w poszanowaniu historii danego miejsca. Nowoczesny budynek spełnia zatem kryteria zrównoważonego rozwoju i zaspokaja potrzeby obecnych i przyszłych pokoleń.

155-metrowy biurowiec Q22, budowany w Warszawie przez Echo Investment, wykorzysta pierwszy w tej części Europy system wind TWIN, opracowany przez firmę ThyssenKrupp. Kabiny typu TWIN umieszczane są w jednym szybie, jedna nad drugą, ale nie są ze sobą połączone i mogą poruszać się w tym samym czasie, w przeciwnych kierunkach.

w zminimalizowaniu zużycia energii w budynkach – mówi dr inż. Marcin Pawlik z DLJM System. Certyfikaty stają się także sposobem na „drugie życie” dla kilkunastoletnich budynków. Ich zarządcy modernizują je zgodnie z wytycznymi certyfikatów i uzyskują potwierdzenie, że ich standardy nie odbiegają od tych, które oferują nowe projekty. Nawet Pałac Kultury i Nauki w Warszawie ma szanse stać się „zielony”. Przeprowadzenie jego certyfikacji ekologicznej zaproponowała władzom Warszawy spółka Skanska Property Poland.

Z poziomu smartfona

Kolejnym elementem technologicznej układanki, która już na dobre wkroczyła do budownictwa komercyjnego, jest sztuczna inteligencja. Oznacza to, że zarządzanie budynkami – zarówno techniczne, czyli

44

Więcej: www.propertydesign.pl



architektura

kwestie utrzymania i serwisowania sprzętów, jak i sterowanie urządzeniami i instalacjami – powierza się zaawansowanym systemom BMS (Building Management System). Z punktu widzenia zarządcy, systemy BMS pozwalają na bieżące monitorowanie wydajności wszystkich pracujących w budynku urządzeń oraz systemów i natychmiastowe reagowanie na usterki. Taką technologię wykorzystuje m.in. Plac Unii w Warszawie. – Na pionach kanalizacyjnych zainstalowaliśmy czujniki przecieków wody; bezustannie monitorowana jest jakość powietrza w pomieszczeniach, a indywidualnie sterowane, strefowe ogrzewanie i klimatyzacja oszczędzają energię i gwarantują komfort termiczny wszystkim użytkownikom biur – zapewnia Kamila Zębik, partner zarządzający, Grupa Liebrecht & WooD. Kolejnym przełomem dla budownictwa stała się technologia LED, która pozwala na wytwarzanie światła wysokiej jakości przy niskim zużyciu energii elektrycznej, a więc niskich kosztach. – Przez połączenie urządzeń oświetleniowych LED z czujnikami, elektronicznymi systemami kontroli i sterowania, systemami informatycznymi lub siecią internetową i aplikacjami, użytkownicy uzyskują niewiarygodne możliwości dostosowania oświetlenia do swoich potrzeb. To daje wiele korzyści zarządcom, m.in. nawet 80-proc. oszczędności kosztów zużycia energii w porównaniu do tradycyjnego rozwiązania – mówi Agnieszka Operhalska, Sales Manager Real Estate Segment w firmie Philips. Do mniej spektakularnych nowinek, ale bardzo istotnych z punktu widzenia wiecznie śpieszących się pracowników biurowców, są windy. Sprawnego przemieszczania się pomiędzy piętrami wieżowców nie gwarantuje tylko ich duża liczba czy szybkość działania.

Okiem architekta Wojciech Popławski, architekt, założyciel pracowni OP Architekten

Współczesna architektura jest ściśle powiązana z nowoczesnymi technologiami, a wiele eksperymentalnych rozwiązań staje się później bazą rozwoju innowacyjnych rozwiązań w powszechnym budownictwie. Obecnie ten rozwój odbywa się wielopłaszczyznowo. Mamy do czynienia z dynamicznym rozwojem technologii fasadowych, co jest następstwem rosnących wymagań termicznych przy jednoczesnej konieczności zachowania maksymalnej neutralności przeszkleń. Do tego dochodzą coraz większe formaty, a także wymogi bezpieczeństwa. Wystarczy sięgnąć pamięcią do lat 70. i porównać poziom technologiczny budownictwa ze stanem obecnym – dziś projekt dobrej fasady powstaje przy udziale wielu specjalistów z różnych dziedzin stosujących często wyrafinowane technologie.

46

Nie uciekną od ekologii Katarzyna Zawodna, prezes Skanska Property Poland

Pałac Kultury i Nauki ma szansę na certyfikat ekologiczny. Firma Skanska wykonała szereg audytów siedziby Biura Promocji Miasta, znajdującej się w budynku z 1955 r. – Przeprowadziliśmy ocenę energetyczną oraz badanie jakości środowiska wewnętrznego. Następnie przygotowaliśmy propozycje rozwiązań technicznych i materiałowych wraz z wyceną – mówi Katarzyna Zawodna, prezes Skanska Property Poland. – Z naszych analiz wynikało, że istnieje możliwość znacznego poprawienia komfortu przebywania w budynku i podniesienia jakości pracy, przy jednoczesnych oszczędnościach. Wykonanie odpowiednich prac pozwoliłoby na uzyskanie certyfikatu LEED. Warsaw Spire firmy Ghelamco, jako jedyny biurowiec w Europie, będzie miał zamontowane windy dwupokładowe. Z kolei 155-metrowy biurowiec Q22 budowany przez Echo Investment wykorzysta pierwszy w tej części Europy system wind TWIN, opracowany przez firmę ThyssenKrupp. Co jest przełomem w tej technologii? Kabiny typu TWIN umieszczane są w jednym szybie, jedna nad drugą, ale nie są ze sobą połączone i mogą poruszać się w tym samym czasie, w przeciwnych kierunkach. Dzięki temu mają sprawniej realizować wezwania użytkowników, co skróci czas oczekiwania na windę. Dodatkowo w usprawnieniu ruchu ma pomóc specjalny system – użytkownik wskaże piętro, na które chce się dostać, zamiast wzywać konkretną windę. System ten wyliczy, która winda najszybciej zrealizuje wezwanie. Windy przemieszczają się z prędkością 6 m/s. Wszystkie urządzenia wchodzące w skład systemu mają funkcje oszczędzania energii, w tym m.in. odzysk energii z hamowania wind. Nowoczesne technologie nie są tanie, ale Wiesław Likus, inwestor budujący hotele i biurowce, przekonuje, że jeśli deweloper myśli o nieruchomości długofalowo, ich wykorzystanie jest koniecznością. – Gdy budujemy biura, staramy się, by były najnowocześniejsze jak tylko się da, z najbardziej zaawansowanym technicznie wyposażeniem – przekonuje Wiesław Likus i dodaje, że buduje nie po to, by sprzedawać, ale czerpać długoterminowy zysk z inwestycji. Dziś, kiedy rynkowa konkurencja jest znacznie silniejsza, suma składowych sukcesu projektu deweloperskiego jest nieco dłuższa niż „lokalizacja, lokalizacja i lokalizacja”. Weźmy za przykład Warszawę i boom na inwestycje biurowe, który rozpoczął się kilkanaście lat temu. Nowa powierzchnia wynajmowała się na pniu, liczyła się wyłącznie lokalizacja. Deweloperzy żyli chwilą, nie zaprzątając sobie głowy takimi kwestiami jak innowacyjność czy jakość. Wystarczyła dekada, by budynki zestarzały się, a najemcy opuścili je na rzecz nowych inwestycji.

Więcej: www.propertydesign.pl



transactions

Records upon records: a year of great transactions The market of commercial real property in Poland is thriving. The optimism of developers, busy building more and more office buildings, malls, logistics facilities and hotels has its source in the investors’ belief that you can make good money on Polish real property.

In

H1 2014, the value of transactions on the Polish real property market amounted to approx. EUR 1.42 bn. This is the best result since 2007 and, at the same time, a 40% increase in comparison with H1 2013. Experts estimate that by the end of the year, the value of completed purchase agreements will have reached EUR 4 bn. Interestingly, it is no longer just malls and office buildings in Warsaw that draw foreign investment funds, as regional office buildings, storage facilities, and hotels have become good investment products, although previously they formed just a small slice of the billion-euro transactions pie in Poland. Every sector of commercial real property features a transaction that deserves to be called “spectacular.”

Dominating the region

In H1 2014, approx. 50% of all transactions in CEE were made in Poland, followed by the Czech Republic (approx. 25%) and Romania (15%). In Poland, the office sector enjoys most interest from investors, with a result of approx. EUR 732m, followed by the commercial sector (EUR 370m) and storage sector (EUR 320m). The Polish market is driven by a stable economy, access to sources of financing, and a rich variety of interesting investment products. “In comparison with Western Europe, Polish real property is attractive in terms of price, which allows for smooth trading and draws new players onto the market,” explains Marcin Purgal, an Associate at the Investment Advisory Department of the Savills agency. The rates of return for the office sector lie between 6 and 7.5%, with the commercial sector at between 5 and 7.5%, the major malls offering up to 8%, while in the storage market the rates reach as high as 8–8.25%.

The largest transaction in H1 was BlackRock selling the Rondo 1 office building in Warsaw. The new owner, Deutsche Asset & Wealth Management, paid approx. EUR 300M for the property.

48

The hotel market clearly reflects the growing interest in Poland. S+B, the investor in the Hampton by Hilton hotel in the center of Warsaw, had concluded a preliminary sale agreement for the facility even before it opened. The Quinn Group of Ireland sold the Sheraton hotel in Cracow to Molinaro Koger. Experts say this trend is going to continue. “Perhaps a few more transactions in the hotel market will be completed this year. Investors are looking for facilities in the major cities, such as Warsaw, Cracow, or Gdańsk, that have been operating for a few years now and which are managed by a professional company. Some investment funds will require a lease or a similar agreement,” explains Janusz Mitulski, a partner at Horwath HTL Poland. Foreign investors purchasing or investing in hotels in Poland usually expect profitability higher than in the original 15 EU countries, and is primarily connected with the scale of the risk. get more on www.propertynews.pl

PHOTO: MEDIA releases

Hotels are no longer a risk


En g li sh v er si o

transactions

n

However, as the Polish economy grows, the situation in the market of investing in hotel facilities improves. “The condition of hotels is closely related to the economy. This is why the investors’ interest in the hotel market is no surprise. Hotels, unlike offices or malls, which require long-term lease agreements, react to changes in the economy much faster. This obviously entails the risk of decreased income during a downturn,” adds Mitulski, emphasizing that the positive forecasts for the German economy are also a factor generating foreign investors’ interest in real property in Poland.

Target: storage facilities

While malls and office buildings have always been at the center of investors’ attention, logistics and storage facilities have rarely been objects of transactions, and certainly never achieving in excess of EUR 100m. However, the first half of this year has seen a reversal in this trend, with two of the ten biggest agreements in H1 being concluded in this sector. The first one was the sale of the storage property portfolio of Standard Life to Blackstone for approx. EUR 118m. Under the other, Segro took over a portfolio of real property from Tristan and AEW for approx. EUR 100m. “Poland has the perfect location for the development of the logistics market. Sitting between the East and the West means that it’s natural to transport goods via Poland. This is why logistics operators readily locate their distribution centres in Poland, using them to carry out operations concerning several other countries in the region. The cost of leasing logistical space is also a factor, being much lower than, for instance, in Germany,” claims Monika Rajska-Wolińska, a managing partner with Colliers International. According to forecasts by Cushman & Wakefield, this sector will end 2014 with a record transaction value of approx. EUR 700m.

Two leaders

The largest transaction in H1 was BlackRock selling the Rondo 1 office building in Warsaw. The new owner, Deutsche Asset & Wealth Management, paid approx. EUR 300m for the property. On the commercial properties market, Poznań City Center is in the lead, with Tri Granit of Hungary selling the mall for EUR 227m to ECE and Resolution Property. “The key factor is the positive perception of investment security, which, considering the expectations

10 largest transactions on the real property market in the first half of 2014 Sector Offices Commercial Storage Offices Storage Offices Commercial Offices Offices Offices

Real property Rondo 1 Poznań City Center Standard Life portfolio Lipowy Office Park Tristan Portfolio Atrium 1 Galeria Mazovia ARKA Portfel FIZ CBL I and CBL II Green Day

Purchaser

Value (EUR m)

Deutsche Wealth Asset Management Resolution Property / ECE

227

Blackstone

118

WP Carey SEGRO DEKA CBRE Globla Investors OctavaFIZAN Griffin Real Estate GLL

108 100 94 70 53 52 42

280

New players emerge Marcin Purgal, Associate, Investment Advisory Department, Savills For several years now, the most active players on the commercial properties investment market have been American, German, and British entities. However, new players are emerging, such as Hines, NPS, and Starwood Capital, which have already purchased properties or are advanced in negotiations. There are also completely new sources of capital: regions such as China, the Middle East, or Australia, where dedicated funds closely watch the Polish commercial properties market and should be expected to make their first transactions soon. Polish capital also boldly enters the game, even though it still covers only a fraction of the transactions, such as the purchase of ARKA TFI’s real property portfolio by OCTAVA TFI. At the same time, there are increasing numbers of private buyers; however, their capital is limited and they focus on smaller assets, up to approx. EUR 20M.

with respect to economic development and the growing consumerism of Poles, seems justified,” says Leszek Sikora, managing director at ECE Projektmanagement Poland. In his opinion, in the years to come, it may be impossible to exceed the volume of transactions recorded in 2013, but not due to a lack of interest from investors, but rather the limited supply of top quality products.

Money likes silence

The investment market is incredibly secretive and, until a transaction is closed, all parties remain silent. However, it seems quite probable that Ghelamco is negotiating the sale of a portfolio of office properties, negotiations are under way with respect to the sale of the Metropolitan office building in Warsaw, and Echo Investment will most likely sell two large malls (in Szczecin and Wrocław) to NPS of South Korea. In addition to that, a dozen or so other properties are for sale, including several major malls in Warsaw and in regional cities, as well as storage parks and office buildings. Considering the trust in the Polish market displayed by the investors so far and the positive signals sent by the Polish economy, it may be expected that transactions will continue to be made. “The forecasts are optimistic and it seems that it will be another year of record results in terms of the volume and number of transactions,” says Marcin Purgal. Purgal adds that the commercial and office sectors generate the highest interest among investors and the largest transactions in the remainder of 2014 will be made there. “As for the storage sector, we may see a new record in terms of the value of the transactions made,” he sums up.

49


office

A Game for Tenants, a Game or Survival The

entire industry suffers due to demand failing to match supply. For many years, the vacancy rates for offices in Warsaw remained at a level that best suited both tenants and developers - about 10%. Moreover, there were times when the rates fell even lower - only 4%. That is all history now. In late June this year, according to Knight Frank, Warsaw had a vacancy rate of over 15% - the highest in 10 years. This means that with the supply of 4.1 million sqm and about 450 buildings, over half a million square meters of office space remain unused.

What about the rest of the supply?

Only in the second quarter of this year, the Warsaw market saw the completion of seven investments that increased the resources by 107,500 sqm. “This exceeds the results from the previous quarter by about 25% and the corresponding period of the previous year by over 40%,” says Elżbieta Czerpak, Head of Market Research

50

at Knight Frank. There is 614,000 sqm more under construction. Annually, the market absorbs approximately 600,000 sqm due to new transactions or businesses relocating. “The high vacancy rate and activity of developers has created a situation where it is the tenants who dictate the conditions, and owners of office property prepare very attractive offers, both in terms of rental prices and other incentives,” says Wioleta Wojtczak from the Savills agency. Nominal rents in the best buildings in the heart of the capital are currently at about 22 €/sqm/month, while closer to the Służewiec district they are 14.50-15.00 €/sqm/month. Wioleta Wojtczak predicts that those prices will fall even lower. Among the many investments, developers must find a way to stand out. “We observe continuous shifts among tenants in the market. Some companies will leave the city centre and move to Wola or other districts with lower rents. Banks that consolidate their offices are looking for smaller units. A growing section of the market is companies from the pharmaceutical industry and the IT sector,” says Tomasz Buras, Managing Director of Savills in Poland. Lower rents may also provide an incentive for tenants who did not use to consider moving to modern office buildings, and who normally rented space in residential buildings or older tenement houses. “We may be able to attract these companies not only with lower operating costs, but also access to modern solutions such as underground car parks and ground-based automated building management systems, modern air conditioning and ventilation, raised floors, or information and telecommunications infrastructure, not to mention the convenience of the reception desk and security services,” explains Maciej Zajdel, CEO of IVG Poland. This poses another problem. Moving companies into new developments puts into question the future of older office buildings. Over time, they too will contribute to vacancy rates and their future will be uncertain. Marek Koziarek from Pekao SA predicts that the problem is going to affect, among get more on www.propertynews.pl

PHOTO: shutterstock

Attractive prospects for the development of the office real estate market attracted many developers to the Polish capital. Reality, however, has put a damper on the happy-go-lucky attitude.


En g li sh v er si o

office

n

other investments, several buildings in the centre of Warsaw. It is estimated that in the case of buildings in Warsaw erected 15 or more years ago, the supply amounts to 150-300,000 sqm. In his opinion, tenants occupying approx. 40,000 sqm of space in older buildings could relocate to the newly created office buildings.

To find a tenant

Building on Warsaw’s existing company base is just one of the ways. A much more promising approach is to take intensive measures to encourage the business development of investors already present in Poland and to attract new international corporations. “We have the means to attract even the most demanding tenants, including those operating on a European scale. One example is Procter & Gamble, which is to open a Centre for Planning and Logistics in the Konstruktorska Business Centre. This is the third Procter & Gamble centre of this type in the world,” explains Stanislav Frnka, Country CEO, HB Reavis. Low labour costs and high vacancy rates in office buildings may prove a powerful magnet for investors - among others, those in the BPO sector, but primarily SSC. Warsaw will also try to attract companies from the broadly understood financial sector. “It’s a good area for development.Today, the ‘European capital’ of global investment funds is Luxembourg. The lack of a large personnel base and extreme financial expectations make the situation of the country increasingly less promising. This is where Poland can step in,” points out Thomas Trzósło from JLL. Openness to this type of activity, however, requires changes in the law and the tax system. Another group of new tenants may be state institutions.“A notable phenomenon is the migration of public institutions from older buildings, often provisionally adapted many years ago, to class-B or even class-A office buildings,” says Stanislav Frnka. The experts are in agreement - the coming months will bring further rent pressure and increase in vacancy rates. In order to make sure that this weakness of the market is only temporary, and is not a sign of a serious crisis, the sector needs the help of state institutions.

It’s the state’s move

The activities of developers and organizations such as the ABSL or the PAIiIZ, actively seeking to attract foreign investors as potential tenants, must be supplemented by similar activities of other state institutions. It’s about creating a good atmosphere for investment by creating tax incentives and improving corporate services. Warsaw has such bodies as the City Development Bureau and the Bureau for European Funds and Economic Development, whose role is to encourage investors to implement their projects in the capital. The need to support entrepreneurs and investors from the modern technology sector is also expressed in the document “Innovative Warsaw of 2020,” passed in July 2012. However, experts point out that Warsaw lacks a coherent and effective system. Furthermore, the city is not always sufficiently helpful to the developers implementing their plans. A case in point would be the stunted growth of the “high street” district, which lacks modernized shopping streets lined with office buildings. Such places could attract prominent foreign corporations.

Net absorption I Lease transaction volume in Warsaw (sqm) 700 000 600 000 500 000 400 000 300 000 200 000 100 000 0

2010

2011

Net absorption

2012

2013

2014

Lease transaction volume

New supply of space for lease in Warsaw (sqm) 400 000 350 000 300 000 250 000 200 000 150 000 100 000 50 000 0 2008

2009

New supply (actual)

2010

2011

2012

2013

New supply (prediction)

2014* 2015*

*prediction

Source: Knight Frank

“We hope for attractive, renovated facades of tenement houses, promenades closed to traffic, well-groomed squares with underground car parks underneath, new green alleys, and functional and well-kept landscape architecture. This is not a matter of wellmeaning investors and developers or beautiful new offices for lease. The success of the ‘high-street’in the medium and long term depends on the city authorities,” concludes Maciej Zajdel from the IVG. Investors need the attention, and local authorities have the means to influence the choice of a particular location. This is best exemplified by Katowice. Only a few years ago, the city was absent from the business map of Europe, but today it attracts the largest of global corporations. Developers responsible for office projects in the city are unanimous in the opinion that success would not have been possible without the promotional activities, encouragement and openness of municipal authorities. Warsaw has great potential to become the financial capital of the region. The economic crisis of the past years eliminated Budapest from the competition, but Prague is still in the race. The advantage of the Polish capital city is the scale of its internal market. The currently implemented infrastructural projects, such as the second metro line, increase the attractiveness of Warsaw. According to the experts, this investment had a highly positive impact on the process of commercialization of office space.

51


BPO

The Call Centre is not Good Enough

A

ccording to the ABSL, 92% of business service centres with foreign capital have increased the complexity of the processes they support, and 87% have increased the scope of their services in recent years. “Investors expand their range of services, including functions that require specialized knowledge, experience, and proficiency in foreign​​ (often niche) languages. They execute complex projects in the area of ​​R&D, software development, and banking and financial processes,” says Mateusz Polkowski, Director of Market Research and Consulting at JLL. The activities of the BPO sector are no longer restricted to the traditional call centres dealing with sales and support services for existing customers. Knowledge of the tax systems, the law, or IT is becoming indispensable. This is a very important signal for developers creating office space, as well as local governments hoping to attract investors to Poland and keep them. “The most desirable and valuable services that enable economic growth are R&D, engineering, technology development, and all services involving advanced processes,” says Paweł Adamowicz, Mayor of Gdańsk. “This is the path that not only the Tricity, but Poland as a whole, should follow. Creating the right conditions for the most complex business services will give us a chance to keep the international investors already present in Poland as well as attract new ones.”

Education for Business

Among companies that recently launched new service centres in Poland are: Lundbeck in Kraków (finance, HR, IT, procurement), DFDS in Poznań (finance and accounting), Viessmann in Wrocław (R&D), IBM in Katowice (IT services), and the Norwegian company Schibsted has announced its decision to open a new office.

52

In order to maintain such a large activity among investors in the BPO sector, it is essential to meet their most important needs, primarily to provide skilled employees and hence ensure the development of the educational offer of universities. “Access to well-trained personnel is extremely important in our business,” says Renata Sima, Head of Outsourcing Services at the HewlettPackard Global Business Centre. This is why HP chose to locate their outsourcing centres in Wrocław and Łódź. There are almost 60 higher education institutions in the Voivodeships of Łódź and Lower Silesia, whose graduates leave with excellent qualifications and good knowledge of languages. Another great strength of the two centres lies in the impressive group of employees with experience working in the BPO/SSC sector. “The decision to locate HP investments in Wrocław and Łódź was preceded by a detailed analysis of the available resources: staff, facilities, locations. Other factors were the growth potential of both cities, their attractiveness for the residents and friendly atmosphere,” adds Renata Sima. HP employs more than 2,500 people, and its facilities in Łódź provide business ​​ process services for external clients (finance and accounting, HR and payroll, including recruitment-related processes). The Wrocław centre, on the other hand, is concerned with the fields of finance and accounting, human resources management, sales and marketing, data processing and information provision as well as supply chain management. The company is expanding and looking for talented people to recruit. It offers support to employees wishing to improve their skills and gain new professional qualifications. Specialists at HP GBC speak a total of 28 languages. “This allows us to continually expand our range of services,” says the Director of HP. The investor does not intend to stop at the linguistic development of the staff. The business centre in Łódź is expanding get more on www.propertynews.pl

PHOTO: shutterstock

The BPO sector employs more people than the mining industry today. In order for this upwards trend to continue, Poland needs to create favourable conditions for the development of highly advanced processes.


En g li sh v er si o

BPO

n

into new business areas and is currently negotiating the conditions for cooperation with new customers. Recently it has also expanded its offices. Another entity which considers Poland one of its key markets is Capgemini. “At the end of the year, we expect to have over 6000 employees,” says Joanna Nowocień, Marketing Communications Manager at Capgemini Poland. The development of Capgemini in Poland applies to all five centres, and hence to all specialties of the company, related to outsourcing as well as modern information technologies and IT infrastructure. Today, Kraków, Wrocław, and Poznań are national, and frequently also European leaders on the BPO market, attracting new investors to the cities. “Companies in the BPO/SSC sector have an easier job if they choose Kraków, because others have long since blazed the trail for them. The example of other companies proves that this region offers excellent conditions, such as young staff educated at one of the 23 higher education institutions of Kraków, speaking foreign languages, including exotic ones,”explains Tomasz Skrzypek, Director for Office Spaces in the Kraków branch of Emmerson.

Smaller centres also need BPO

A crucial factor in attracting investors and stimulating them to develop is the ability to respond to their needs. Bydgoszcz has done its homework in this respect, since - as Monika Piątkowska, board

member of the PAIiIZ, points out - it is considered one of the “rising stars of BPO.”“Bydgoszcz has the strongest position. It has earned the trust of Alcatel-Lucent, Atos, Mobica and Teleplan.” The city implements such projects as “The School of BPO” or “From student to master. Training and internships for your career.” “These projects require close cooperation of business environment institutions, employers, labour offices and schools,” stresses Rafał Bruski, Mayor of Bydgoszcz. The city has also launched a special agency responsible for investment support and services. Lublin is also unrelenting in its attempts to attract entrepreneurs from this sector. “We are creating the perfect ecosystem for investment and development. As a result of our work, in the past two years, we have obtained companies such as Billenium, Softsystem, Sii, Trasition Technologies, Sollers Consulting, and Baxter Manufacturing, as well as companies representing the insurance sector, i.e. Proama or Alior Bank,” says Krzysztof Żuk, Mayor of Lublin. Mateusz Polkowski concludes that in just a few years, Poland has achieved a leading position in Central and Eastern Europe in terms of employment in business services and has become one of the key locations on the European and global map of projects in this sector. This idyllic state, however, cannot last forever. As we could learn from the example of India, if a country specializing in the BPO sector does not match the growing needs of the investors, companies quickly find locations that are better suited to their requirements.

REKLAMA

REGIONALNE PROPERTY FORUM 2014 Property Forum – cykl konferencji regionalnych o rynku nieruchomości komercyjnych Centra handlowe – podaż, popyt i znaczenie regionu w strategii ekspansji sieci handlowych Powierzchnia biurowa – szanse, zagrożenia i wyzwania stojące przed deweloperami Centra logistyczno-magazynowe – kondycja sektora w regionie i kierunki rozwoju Hotele – podaż i popyt na usługi hotelowe w regionie oraz perspektywy rozwoju

Spotkajmy się w: Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie


architecture

The Age of the Wola Business District Is the growing number of office investments in the Warsaw district of Wola turning the area into a copy of the monocultural Służewiec? Not necessarily. This district has a secret weapon – local development plans and conscious developers open to cooperation with the authorities.

The

Wola district of Warsaw has undergone an incredible metamorphosis in recent decades. Post-industrial areas are being turned into a business district and a centre for new office developments. The district remains lively even outside of “white-collar” business hours. But can it stay this way?

54

Wola’s secret weapon

For many years, architects and city planners all over the world have been struggling with the problem of depopulation in office districts. “At one time, the flagship negative examples were the La Défense district in Paris, very chaotic initially, and the Canary Wharf office complex in East London,” says Adam get more on www.propertynews.pl/en

PHOTO: MEDIA releases

Art Norblin designed by PRC Architekci


En g li sh v er si o

architecture

n

It is a very good thing that developers join in the creation of public space. This works like an efficient public-private partnership with appropriate goals," says Andrzej Chołdzyński, AMC Chołdzyński

Białobrzeski, architect from FAAB Architektura. “The ideal solution, however, is to include a variety of functions, create an accessible and attractive public space, and integrate emerging investments into the existing urban fabric.” Those principles governed the plan of the Cite des Affaires complex, erected in Saint-Etienne in France, designed by the architectural studio Manuelle Gautrand Architecture. Distinguishing attributes of the investment include a trafficfree public space consisting of intersecting corner squares and interior courtyards, further enhanced with passages cutting through ground floors of buildings. Could we ever see such projects in the Warsaw Wola district? “There is potential for the error that was made in Służewiec. The best solution is to introduce residential architecture into the business environment,” says Mariusz Ścisło, architect, President of the SARP and the architectural studio FS&P Arcus. Jarosław Zagórski, Development & Commercial Director at Ghelamco Poland, is confident that Wola will not follow in the footsteps of Służewiec. He believes that the area around the Daszyńskiego Roundabout has a fundamentally different nature, and plans for office investment are accompanied by interesting commercial developments. “That and the excellent communication infrastructure creates prospects for this area to become a true financial centre of Warsaw, similar to the London City,” he says.

Wola then and now

A good example of the change in the concept of commercial and public space is two different office developments in Wola: the Warsaw Trade Tower, built in the years 1997-1999, and the Warsaw Spire, currently under construction. The plots for the two projects are similar in size. However, 15 years ago, it did not occur to anyone to create an attractive space surrounding the WTT, for use not only by office workers, but also passers-by and local residents. At the back of the property, there is only an above-ground car park, and in front, an impressive entrance. The situation is different in the case of the Warsaw Spire, whose developer, Ghelamco, is not only erecting the building, but developing the whole city block, taking into account the

The ideal solution is to include a variety of functions, create an accessible and attractive public space, and integrate emerging investments into the existing urban fabric," says Adam Białobrzeski, FAAB Architektura

expectations of the citizens for a unique offering in terms of commercial, service and cultural facilities. The company, in cooperation with the local authorities, has created development plans for the square, whose name - European Square - has already been adopted by the Warsaw City Council. The space is to be designed as a park in the city centre, free from street traffic. It is being designed by the Belgian studio Wirtz International Landscape Architecture. “We believe that the Warsaw Spire and the European Square will contribute to the redevelopment of this part of Wola. We hope that the attractive features of the square, as well as the choice of cafes and restaurants, will cause it to become a new meeting place for the residents of Warsaw,” says Jarosław Zagórski.

Responsible and sensitive as a... developer?

Developers investing in public spaces do it not only to demonstrate their concern for the urban landscape. Such activities are part of the popular CSR strategy, and demonstrate corporate responsibility and the company’s wish to cultivate an image of itself as a developer worth working with. Today’s tenants, in turn, consider more than just the location of their potential office. Increasingly, they start to pay attention to the “spirit” of the place, seeking one that helps build the image and prestige of their company. The comfort of the workers themselves is not without significance as well, which is why it is so important to have a well-designed space around office investments. “Developers with a stable position on the real estate market are aware that usable floor space is not the only competitive advantage of their investment. Creating an attractive public space, a place which bring people together, is an added value that raises the prestige of the project and improves its image,” points out Mariusz Ścisło. Andrzej Chołdzyński, architect and urban planner, founder of the AMC Chołdzyński studio, is in favour of developers showing such a balanced approach. “It is a very good thing that developers join in the creation of public space. This works like an efficient public-private partnership with appropriate goals,” he says.

55


architecture

Spectrum Towers designed by APA Wojciechowski

Today, developers try to attract people to their buildings by making the surrounding areas available to the public, creating interesting landscaping solutions, and using the ground floors of buildings as a retail and services base attractive to the

The scale of investments in Wola The Wola district shows an upwards trend in terms of development of modern office buildings. Its newly commenced or prospective investments are: Warsaw Spire (Ghelamco) Proximo (Flagstone), designed by Rolfe Judd. It is to be erected in Hrubieszowska Street 1A, right at the entrance to the Rondo Daszyńskiego metro station. The former Warsaw Brewery will be redeveloped by Echo Investment. Within 5-7 years, the developer is planning to create an office complex complete with a residential function. Prime Corporate Centre in Grzybowska Street (Golub Get House), designed by Solomon Cordwell Buenz (SCB) and Epstein. Wisher Enterprise in Grzybowska Street, designed by Cushman & Wakefield Spectrum Towers (Karimpol) designed by APA Wojciechowski Generation Park (Skanska) in Towarowa Street, designed by JEMS Architekci Art Norblin (Capital Park) in Grzybowska Street, designed by PRC Architekci. The former Norblin Factory is being redeveloped into an office and service complex, turning into an interesting and culturally important space for city residents.

56

“external customer”. According to Michał Czaykowski, Chairman of the Spatial Order Commission of the City Council of Warsaw, developers no longer need external encouragement to do that. “City-forming spaces improve the aesthetics and image of the location, which has a direct impact on the value of the investment itself,” explains Czaykowski. “Features such as squares, public gardens, and streets form a city-wide network of inviting, interconnected places. Therefore, public space, which is a common good of the residents, should be included in local spatial development plans. This way, all the interested parties contribute to the costs of their creation,” he adds.

Shoulder to shoulder with the local government

The district of Wola boasts one of the highest numbers of local development plans adopted. Those plans offer protection to many areas still awaiting their transformation. They can put a stop to chaotic development that leaving no space for the people. “Municipal authorities have tools they can use to influence the nature of the newly created space. They can, for example, determine the conditions of the building permits they issue. The developers themselves, however, need to understand the benefits of an attractive urban space,” says Zagórski. Tomasz M. Konior, architect, founder of Konior Studio, believes that urban planners should include such conditions in the local development plan that would push future investors to create public spaces. “The developers, in turn, should be aware of the great responsibility that rests upon them - after all, office buildings are usually funded by private companies, and their numbers in some places - such as the Warsaw Służew or Wola - are so large that they constitute a great part of the city,” he concludes. get more on www.propertynews.pl


En g li sh v er si o

architecture

n

Kinga Nowakowska, CEO of Art Norblin Sp. z o.o., emphasizes the importance of close cooperation with city authorities, who - in demonstrating openness to new ideas - help improve the quality of life. According to her, “cityforming” activities, which are the responsibility of developers, planners and local government in equal parts, should be inspired by the rich history of the place - in other words, its spirit, or “genius loci.” In practice, however, the responsibility for public spaces in commercial investments usually falls on the shoulders of architects. “It is their talent and power of persuasion that determine whether an office building will fit the architecture of the city and create the right kind of public space, both inside and out,” adds Tomasz M. Konior.

Developers set the example

In the quarter formed by the streets Karolkowa, Grzybowska, Przyokopowa, and Hrubieszowska, architects have executed a regulation plan for all seven investors operating in the area. “We divided the area into functional units, marking out streets and internal infrastructure,” says Mariusz Ścisło. “We designed public roads, passages, and arcades, which will open as soon as the whole complex is completed. This is a positive developer activity - opening the property to the public,” says the Chairman of the SARP. In close proximity, across Karolkowa Street, a residential complex is being built, and Prosta Street is lined with office buildings completed in the 90s. This section of the Wola district, as long as its development is governed by common sense, will likely avoid the fate of Służewiec, namely building monoculture. Today, the area between the aforementioned office buildings is taken by a car park, but there is hope that the developers find another use for the square.

Mariusz Ścisło also mentions the central point of the capital - the Centralny Square, located on the Defilad Square, ​​ future Museum of Modern Art and between the site of the the TR theatre on the one side and a shopping mall and the Music Theatre on the other - on the axis of the Palace of Culture and Science. “This place could become the new city centre, as did the square at the Georges Pompidou Centre. It might attract residents and tourists with artistic and cultural facilities, while not overwhelming them with its architectural style.” Whether Polish cities manage to revitalize their streets and squares, creating an urban environment similar to what is found in Amsterdam, Paris, Shanghai or London, depends on close cooperation between local authorities and developers, and on making informed, courageous and forward-looking decisions, without giving in to the fear of change.

Generation Park designed by JEMS Architekci

Mixed-use: common sense and courage combined

Wola is not the only district with aspirations to become a modern business district catering to the needs of the citizens. An interesting example is Wilanów, which has expanded in recent years to become another bedroom community of the capital. However, the two companies Capital Park and GTC decided to change the status quo with their commercial projects. According to Marcin Citko, an architect from JEMS Architects, concern for creating functionally versatile spaces should be shared by investors and municipal authorities. “A good example of what I have in mind is New York, where investors who open part of their lot (or building) to city residents are granted better investment opportunities by the authorities,” says Marcin Citko. He mentions the functionality of the square located near the Royal Wilanów office building. “It will be incorporated in the greater urban environment, and surrounded by buildings that have a similar function,” he says. Another example is the Warsaw district of Praga, which is recovering its splendour thanks to developers of residential and office buildings. Work is underway on the revitalization of old factories such as the Warsaw Vodka Distillery “Koneser” and Pollena-Uroda.

57


Po raz drugi przedstawiamy Państwu unikalne zestawienie największych najemców centrów handlowych w Polsce. W tej edycji nasza lista urosła z 300 do 400 firm. TOP 400 to efekt pracy redakcji serwisu Propertynews.pl oraz firmy Bisnode. Jest to kompendium wiedzy obrazujące kondycję spółek rozwijających sieci sklepów, punktów usługowych i lokali gastronomicznych, a także wszelkiej innej działalności prowadzonej na terenie centrów handlowych. Przedstawiamy wyniki finansowe tych podmiotów, osoby kierujące przedsiębiorstwami czy liczbę posiadanych placówek.

Małgorzata Burzec-Lewandowska Robert Posytek

58

Więcej: www.propertynews.pl


Sieci mają się dobrze

W

Polsce działa około 400 centrów handlowych o powierzchni około 9,42 mln mkw. Każdego roku powstają nowe. Choć niektóre inwestycje są odkładane ze względu na trudności z pozyskiwaniem finansowania, w ciągu dwóch lat rynek ma się zwiększyć o milion mkw. Nic dziwnego – w centrach handlowych średnio każdy z nas robi w miesiącu zakupy za 714 zł. Taki wniosek płynie z badań przeprowadzonych przez ARC Rynek i Opinia dla Galerii Jurajskiej w Częstochowie. Aż 15 proc. ankietowanych zadeklarowało, że miesięcznie wydaje w galerii od 1 tys. zł do 2 tys. zł, a 4 proc. ponad 2 tys. zł. W centrach handlowych kupujemy przede wszystkim ubrania, kosmetyki, buty i sprzęt elektroniczny. Najwięcej pieniędzy Polacy wydają na artykuły spożywcze i przemysłowe. To blisko 570 zł miesięcznie. W sklepach z ubraniami, butami oraz akcesoriami odzieżowymi zostawiają ok. 440 zł. Najmniej środków przeznaczamy na restauracje, bary, fast foody, pizzerie i kawiarnie – średnio 115 zł. W punktach rozrywki zostawiamy zaś 112 zł. Badanie pokazuje jeszcze jedną zależność – coraz częściej do galerii Polacy idą z całą listą zakupów, a do rzadkości należą osoby, które przychodzą tylko po jedną rzecz. Dlatego też 36 proc. odwiedzających wydaje w galeriach handlowych miesięcznie kwotę od 251 do 500 zł, a zaledwie 4 proc. wydaje w sklepach mniej niż 100 zł. Podczas jednej wizyty w galerii Polacy wydają od 20 zł do nawet 1 tys. zł, ale średnio oscyluje to wokół 163 zł. Najwięcej z nas wydaje od 100 do 200 zł, a 5 proc. od 300 do 400 zł. Powiało optymizmem wśród sieci małej gastronomii. Te od lat stanowią filar działających galerii handlowych. Statystki pokazują, że coraz więcej pieniędzy Polacy wydają w centrach handlowych, które kuszą punktami rozrywkowymi, kawiarniami, restauracjami i barami szybkiej obsługi.

Niestety, dla wielu ostatnie lata na rynku były okresem bardzo trudnym – głównie za sprawą spowolnienia gospodarczego i niepewności finansowej konsumentów, którzy masowo rezygnowali z usług rynku lub zastępowali je tańszymi zamiennikami. Bardziej ostrożnie podchodzili do wydawania pieniędzy. W porównaniu z innymi branżami to naprawdę niewiele. Trend ten szczególnie mocno rysował się w ostatnich dwóch latach. Wynikał z ogólnej niepewności, strachu o utratę pracy i rosnących kosztów życia. Pierwsze oznaki znacznego ożywienia obserwujemy od drugiej połowy ubiegłego roku. Począwszy od końca lata 2013 roku widać ogólną poprawę koniunktury na rynku. To przejawia się rosnącą sprzedażą w restauracjach. Ponadto rośnie liczba konsumentów jadających poza domem – aż 21 proc. klientów galerii deklaruje, że przychodzi do centrów handlowych, żeby skorzystać z tzw. strefy rozrywki. Połowa z nich przyznaje się, że odwiedza punkty gastronomiczne i rozrywkowe przynajmniej raz w miesiącu. To właśnie sprawia, że spadki na rynku nie były tak dotkliwe, a cały sektor pomimo trudności nadal pozostaje dochodowy. Oczywiście, nie wszędzie w równym stopniu. Niemniej wzrostowa tendencja utrzymująca się od dłuższego czasu potwierdza, że rynek odbija się od dna recesji. Prognozy mówią, że rynek gastronomii w 2014 roku wzrośnie nawet od 3 do 5 proc. Kołem zamachowym całego sektora ma być narastający trend coraz to częstszej konsumpcji poza domem Polaków, przy ogólnej poprawie koniunktury gospodarczej. Bieżący rok ma być czasem odwilży i znacznej poprawy sytuacji dla restauratorów. Jednak sukces w kolejnych latach zależeć przede wszystkim będzie od poprawy koniunktury nie tylko polskiej gospodarki, lecz w równym stopniu rynków światowych. Tomasz Starzyk, Bisnode Polska

FOTO: shutterstock, materiały prasowe

Sieci handlowe w Polsce mają się świetnie. Potwierdzają to dane wywiadowni gospodarczej Bisnode D&B Polska. Ponad 2/3 jest w bardzo dobrej i dobrej kondycji finansowej, co doskonale wróży na przyszłość. Bowiem doskonała kondycja finansowa najemców wpływa na rosnącą liczbę galerii handlowych.

59


60

Lp.

Firma (nazwa sieci)

Liczba punktów sprzedaży

Ostatnia dostępna sprzedaż

Zysk netto 2013

Sprzedaż 2012

Zysk netto 2012

Sprzedaż 2011

Zysk netto 2011

Pełny ranking „Zestawienie największych najemców centrów handlowych w Polsce” można pobrać z portalu propertynews.pl

Więcej: www.propertynews.pl

www

Kierownictwo


ADDING VALUE TO RETAIL PROPERTIES RETAIL ASSET MANAGEMENT focuses on creation and implementation of strategies which aim to increase the value of property. Services include: ¿¿  development, supervision and implementation of promotional strategies, ¿¿  leasing strategies, ¿¿  optimisation of operating costs, ¿¿  property management.

For more information please contact: Agnieszka Mielcarz Head of Retail Asset Management agnieszka.mielcarz@pl.knightfrank.com Knight Frank Sp. z o.o., 49 Mokotowska Street, Warsaw T: +48 22 596 50 50 www.knightfrank.com.pl


62

Lp.

Firma (nazwa sieci)

Liczba punktów sprzedaży

Ostatnia dostępna sprzedaż

Zysk netto 2013

Sprzedaż 2012

Zysk netto 2012

Sprzedaż 2011

Zysk netto 2011

Pełny ranking „Zestawienie największych najemców centrów handlowych w Polsce” można pobrać z portalu propertynews.pl

Więcej: www.propertynews.pl

www

Kierownictwo



64

Lp.

Firma (nazwa sieci)

Liczba punktów sprzedaży

Ostatnia dostępna sprzedaż

Zysk netto 2013

Sprzedaż 2012

Zysk netto 2012

Sprzedaż 2011

Zysk netto 2011

Pełny ranking „Zestawienie największych najemców centrów handlowych w Polsce” można pobrać z portalu propertynews.pl

Więcej: www.propertynews.pl

www

Kierownictwo


- Największe centrum handlowe na Opolszczyźnie - Najszersza oferta – połączenie galerii i parku handlowego - 115 sklepów czołowych marek polskich i międzynarodowych - Dogodne położenie – bliskość autostrady A4 - Ponad 0,5 mln osób w zasięgu - 70 000 m2 powierzchni najmu - ok. 2600 miejsc parkingowych - Obiekt ekologiczny: 100% zielonej energii

Mayland Real Estate Sp. z o.o. Anna Fabianowska tel: +48 602 355 455 e-mail: anna.fabianowska@mayland.pl Magdalena Bandurska Mob: +48 691 959 005 e-mail: magdalena.bandurska@mayland.pl


66

Lp.

Firma (nazwa sieci)

Liczba punktów sprzedaży

Ostatnia dostępna sprzedaż

Zysk netto 2013

Sprzedaż 2012

Zysk netto 2012

Sprzedaż 2011

Zysk netto 2011

Pełny ranking „Zestawienie największych najemców centrów handlowych w Polsce” można pobrać z portalu propertynews.pl

Więcej: www.propertynews.pl

www

Kierownictwo



68

Lp.

Firma (nazwa sieci)

Liczba punktów sprzedaży

Ostatnia dostępna sprzedaż

Zysk netto 2013

Sprzedaż 2012

Zysk netto 2012

Sprzedaż 2011

Zysk netto 2011

Pełny ranking „Zestawienie największych najemców centrów handlowych w Polsce” można pobrać z portalu propertynews.pl

Więcej: www.propertynews.pl

www

Kierownictwo



70

Lp.

Firma (nazwa sieci)

Liczba punktów sprzedaży

Ostatnia dostępna sprzedaż

Zysk netto 2013

Sprzedaż 2012

Zysk netto 2012

Sprzedaż 2011

Zysk netto 2011

Pełny ranking „Zestawienie największych najemców centrów handlowych w Polsce” można pobrać z portalu propertynews.pl

Więcej: www.propertynews.pl

www

Kierownictwo



72

Lp.

Firma (nazwa sieci)

Liczba punktów sprzedaży

Ostatnia dostępna sprzedaż

Zysk netto 2013

Sprzedaż 2012

Zysk netto 2012

Sprzedaż 2011

Zysk netto 2011

Pełny ranking „Zestawienie największych najemców centrów handlowych w Polsce” można pobrać z portalu propertynews.pl

Więcej: www.propertynews.pl

www

Kierownictwo


Potencjał nieruchomości inwestycyjnych ANR

BIELANY WROCŁAWSKIE

W ofercie Agencji Nieruchomości Rolnych obok gruntów rolnych znajduje się największy i najbardziej zróżnicowany pakiet nieruchomości inwestycyjnych w Polsce. Potencjał terenów inwestycyjnych (nierolnych) stanowi kilkadziesiąt tysięcy ha gruntów położonych na terenie całego kraju, przeznaczonych w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego lub w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania na różnorodne cele inwestycyjne. Największy wolumen terenów inwestycyjnych występuje w województwach: dolnośląskim, lubuskim, mazowieckim, pomorskim, śląskim, warmińsko-mazurskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. W zasobach Agencji znajduje się jeszcze ok. 40 tys. ha nieruchomości inwestycyjnych (ponad 5,6 tys. działek). Są to tereny o dużej powierzchni, dobrze skomunikowane, na których mogą powstać inwestycje typu „greenfield”, parki technologiczne i przemysłowe, centra biznesowe, handlowe, logistyczne, składy magazynowe, nowoczesne budownictwo mieszkaniowe, a także atrakcyjne obiekty sportowo-rekreacyjne. Nieruchomości ANR zlokalizowane są m. in. na terenach miast, specjalnych Stref Ekonomicznych, w okolicach ważnych dróg krajowych i autostrad.

Tryb sprzedaży nieruchomości inwestycyjnych w ANR odstawowym trybem sprzedaży państwowych nieruchomości inwestycyjnych jest przetarg nieograniczony. P Przetargi organizowane są w 15 Oddziałach Terenowych ANR i Filiach. W przetargach mogą brać udział osoby fizyczne i prawne, które wpłaciły wadium i stawiły się we właściwym miejscu. Wszelkie informacje dotyczące ofert i przetargów, w tym harmonogramy i ogłoszenia można uzyskać na portalu internetowym ANR (www.anr.gov.pl), a także w siedzibie właściwego Oddziału Terenowego ANR i Filii oraz w miejscowości, gdzie znajduje się nieruchomość. Istnieje możliwość nabycia nieruchomości inwestycyjnej od Agencji przy rozłożeniu płatności na raty. Ma to miejsce wyłącznie w kolejnym przetargu, jeżeli poprzedzający przetarg nie został rozstrzygnięty. W takim przypadku ANR może rozłożyć cenę sprzedaży na roczne raty. Wysokość pierwszej wpłaty nie może być niższa niż 50%, a okres spłaty całej należności nie dłuższy niż 5 lat. Pozostała do zapłaty kwota podlega oprocentowaniu, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 16 lutego 2012 r. w sprawie szczegółowych warunków rozkładania na raty należności z tytułu sprzedaży nieruchomości z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz wysokości oprocentowania rozłożonej na raty należności.

BŁAŻEJEWKO Ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy

Lokalizacja: województwo: wielkopolskie powiat: poznański gmina: Kórnik obręb: Błążejewko działki: 362/7, 362/17, 362/19 Powierzchnia: ok. 30 ha Przeznaczenie: W Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Kórnik nieruchomość oznaczona jest jako tereny usług turystycznych oraz użytku ekologicznego. Media: prąd, woda, gaz,

Opis: Ośrodek położony jest nad brzegiem Jeziora Bnińskiego, ok. 30 km od centrum Poznania. Na terenie kompleksu znajduje się baza hotelowa z zapleczem gastronomicznym, sportowa z kompleksem utrzymanych boisk i stadionu, chętnie wykorzystywana przez grupy i kluby sportowe. Ośrodek dysponuje własną plażą i kąpieliskiem. Na terenie kompleksu występuje zagospodarowana zieleń, las i alejki spacerowe. Nieruchomość stanowi atrakcyjną ofertę dla inwestorów z branży hotelowo-turystycznej. Atrakcyjne położenie, nieduża odległość do Poznania trasą szybkiego ruchu stanowi niewątpliwie atut tego miejsca. Kontakt: Oddział Terenowy w Poznaniu ul. Fredry 12 61-701 Poznań e-mail: poznan@anr.gov.pl

STARE BOJANOWO Zespół pałacowo-parkowy

Lokalizacja: województwo: dolnośląskie powiat: wrocławski gmina: Kobierzyce obręb Bielany Wrocławskie działki: 282/60, 282/61, 282/65, 282/66, 282/67 AM1

Media: prąd, woda, gaz, kanalizacja Opis: Przedmiotowe nieruchomości położone są w Bielanach Wrocławskich w gminie Kobierzyce, przy ul. Logistycznej, w obszarze Podstrefy Wrocław-Kobierzyce Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Wisłosan. Działki są niezabudowane, teren natomiast jest płaski. W najbliższym sąsiedztwie znajdują się hale wielkopowierzchniowe.

Powierzchnia: dz. 282/60 AM 1-5,6980 ha, dz. 282/61 AM 1-8,4274 ha, dz. 282/65 AM 1-3,1688 ha, dz.282/66 AM 1-2,8753 ha dz. 282/67 AM 1-6,4420 ha Przeznaczenie: Zgodnie z Miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego południowej części obrębu Bielany Wrocławskie, nieruchomość oznaczona jest jako teren aktywności gospodarczej z urządzeniami towarzyszącymi.

Kontakt: Oddział Terenowy we Wrocławiu 54-610 Wrocław ul. Mińska 60 e-mail: wroclaw@anr.gov.pl

POZNAŃ - NARAMOWICE, ul Błażeja

Lokalizacja: województwo: wielkopolskie powiat: Poznań gmina: Poznań Miasto obręb Naramowice działki: 7/5, 7/6, 7/8, 7/9, 7/16, 7/18, ark. mapy 13 Powierzchnia: ok. 1,5 ha Przeznaczenie: W MPZP nieruchomość przeznaczona pod zabudowę usługową, w tym usługi handlu i rzemiosła, warsztaty, oraz stacje paliw, zabudowę mieszkaniową wielorodzinną.

Media: prąd, woda, gaz, kanalizacja Opis: Nieruchomość bardzo atrakcyjnie położona w północnej części Poznania, w której rozwija się intensywnie wielorodzinne budownictwo mieszkaniowe. Kontakt: Oddział Terenowy w Poznaniu 61-701 Poznań, ul. A. Fredry 12 e-mail: poznan@anr.gov.pl

ZAKROCZYM, Poligon

Lokalizacja: województwo: wielkopolskie powiat: kościański gmina: Śmigiel obręb: Stare Bojanowo działki: 388, 317/11, 317/12 Powierzchnia: 1,2 ha Przeznaczenie: W St u d i u m uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego nieruchomość znajduje się na terenie przeznaczonym pod lokalizację obiektów i urządzeń związanych z produkcją rolną. Media: prąd, woda, kanalizacja, c.o., telefon, internet Opis: Zespół pałacowo-parkowy z przełomu XIX/XX w., usytuowany jest ok. 60 km od Poznania. Nieruchomość składa się z modernistycznego dworu otoczonego parkiem o powierzchni 0,7200 ha. Na terenie zespołu znajdują się obiekty administracyjno-gospodarcze.

Dwór jest w bardzo dobrym stanie technicznym. W roku 2009 został przeprowadzony remont polegający na wymianie części konstrukcji oraz pokrycia dachowego, wymianie stolarki okiennej i drzwiowej, elewacji, instalacji deszczowej oraz odgromowej. Kontakt: Oddział Terenowy w Poznaniu ul. Fredry 12 61-701 Poznań e-mail: poznan@anr.gov.pl

Lokalizacja: województwo: mazowieckie powiat: nowodworski gmina: Zakroczym obręb: Poligon działki: 10/10, 10/11, 10/14, 10/12, 13/1, 13/3

Media: prąd

Powierzchnia: dz. 10/10-24,07 ha, dz. 10/11-29,62 ha, dz. 10/14-16,58 ha, dz. 10/12-31,61 ha, dz. 13/1-30,22 ha, dz. 13/3-19,34 ha .

Kontakt: Oddział Terenowy w Warszawie 00-095 Warszawa, Plac Bankowy 2 e-mail: warszawa@anr.gov.pl

Przeznaczenie: Nieruchomość usytuowana w pobliżu lotniska w Modlinie. Wyjątkowo atrakcyjne tereny dla rozwoju przemysłu, składów i usług.

Opis: Nieruchomości niezabudowane, nieogrodzone, użytkowane rolniczo, położone na północ od miasta Zakroczym. Działki częściowo położone są w strefie Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu.

Agencja Nieruchomości Rolnych / ul. Dolańskiego 2 / 00-215 Warszawa / Zespół Gospodarowania Zasobem / Sekcja Nieruchomości Inwestycyjnych / tel. 22 452-54-85 / fax 22 452-54-90


74

Lp.

Firma (nazwa sieci)

Liczba punktów sprzedaży

Ostatnia dostępna sprzedaż

Zysk netto 2013

Sprzedaż 2012

Zysk netto 2012

Sprzedaż 2011

Zysk netto 2011

Pełny ranking „Zestawienie największych najemców centrów handlowych w Polsce” można pobrać z portalu propertynews.pl

Więcej: www.propertynews.pl

Kierownictwo

źródło: dane finansowe do zestawienia dostarczyła firma Bisnode D&B

www




Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.