Page 24

PUNKTY ZWROTNE

Część II

Tak jak w przedstawionych przykładowo dwóch opiniach, troska daje o sobie znać u następujących autorów: John C.  Bogle, Anatole Kaletsky, Antoni Kukliński, Robert B.  Reich, Zdzisław Sadowski, Joseph E. Stiglitz, Alvin and Heidi Tofflerowie, Bruce Scott, z których dorobku czerpałem, pracując nad niniejszym tekstem. Kierowałem się przy tym zapożyczoną od tego ostatniego definicją współczesnego kapitalizmu jako moim zdaniem najpełniejszą, bo najlepiej oddającą jego charakter: „Pośredni (stanowiony nie bezpośrednio przez władzę polityczną, ale raczej za pomocą reguł i  instytucji, jakie ona tworzy), trzystopniowy (rynki, instytucje, władza polityczna) system rządzenia gospodarczymi stosunkami” (Scott 2009, s. 2, 4, 24). Definicja ta, zgodna zresztą z panującą obecnie w ekonomii tendencją uwzględniania instytucjonalnych zrębów kapitalizmu, prawidłowo oddaje rolę państwa (rządu): przede wszystkim określania, rozsądzania i  wdrażania reguł gry gospodarki kapitalistycznej, a  nie bezpośredniego uczestnictwa w  niej, poza niezbędnymi interwencjami i  rzadziej (przedsiębiorstwa użyteczności publicznej i uznane za strategiczne) funkcją administratora i  innowatora. Podjęte przez rządy kroki w obliczu kryzysu dobitnie wykazały, że nie da się polegać na niewidzialnej ręce rynku. Musi wkroczyć państwo z  pakietem pomocowym i nie tylko. Ale nawet bez kryzysu nie sposób sobie dziś wyobrazić funkcjonowania rynków bez tworzonych przez rządy (samodzielnie bądź wspólnie, na płaszczyźnie wielostronnej) reguł, które dyktują prawa i obowiązki stron obrotu gospodarczego – czyli bez systemu rządzenia (governance); „nieregulowany kapitalizm jest swoim najgorszym wrogiem: prędzej czy później musi paść ofiarą swych własnych ekscesów i znowu zwrócić się o pomoc do państwa” (Scott 2009, s. 4, 21, 25, 43–44, 67–68). Tego, które – odsunięte do niedawna na drugi plan – nie spełniło swych obowiązków, chociaż rosły koszty utrzymania aparatu państwowego. Peter Drucker prawie 20 lat wcześniej (Drukker 1993, s. 157–166), Lester Thurow 12 lat temu (Thurow 1999, s. 231–232), a Joseph Stiglitz 2 lata

22

przed kryzysem (Stiglitz 2006, s. XIIV–XVI, 33, 48, 51) zwracali uwagę – odpowiednio: na rolę prawowitych władz w  demokracjach, rządu i sprawnego rządzenia (governance) w ukierunkowaniu rozwoju; na to, że jedną z kluczowych słabości kapitalizmu stanowi brak zrozumienia dla potrzeby posiadania zdrowych instytucji publicznych i prywatnych; na rolę rządu i wagę właściwych proporcji (a proper mix) między rządem i  rynkiem, dopasowanych do specyfi ki każdego kraju na danym etapie jego rozwoju. Stąd spóźnione, ale niezbędne troska i  zabiegi o swoisty „powrót państwa”, niekiedy w kontrowersyjnej hybrydowej formie kapitalizmu państwowego (por. Leviathan... 2010, s.  9–10; Stop! The size and power... 2010, s.  21–23). Sęk jednak w tym, na ile rządy reprezentują wspólny (narodowy) interes, a nie interesy polityków i urzędników bądź menedżerów i w jaki sposób należy przeformułować rolę państwa w obecnych warunkach, w  tym w  odniesieniu do wpływania na decyzje fi rm (Lubowski 2010; Chang 2010, s. 1–6, 125–136, 176–177). Nie oznacza to bynajmniej negowania czy pomniejszania roli rynku również we współczesnym i przyszłym kapitalizmie oraz zglobalizowanej gospodarce. Chodzi o udział państwa właśnie, który – w razie niedopasowania do danego etapu ewolucji gospodarki kapitalistycznej (w  opcji „za dużo” lub „za mało” państwa) – powoduje spore kłopoty. Jak to postrzega Joseph Stiglitz, „nowoczesna ekonomia, z jej wiarą w wolny rynek i globalizację, obiecywała dobrobyt dla wszystkich. Tak wychwalana Nowa Gospodarka – zadziwiające innowacje drugiej połowy XX wieku, w tym deregulacja i inżynieria finansowa, miały zapewnić lepsze zarządzanie ryzykiem, niosąc ze sobą koniec cykliczności w  gospodarce. (…) Wielka Recesja zachwiała tymi iluzjami. (...) Gospodarki potrzebują równowagi między rolą rynków i rolą rządów. (…) Obecny kryzys wydobył na światło dzienne fundamentalne wady (fundamental flaws) systemu kapitalistycznego, przynajmniej jego wersji z ostatniej części XX wieku w USA” (Stiglitz 2010, s.  XI–XIII, XXI). Podobny pogląd (flaw in

Biuletyn 2/2012  

Luty 2012, Forum Myśli Strategicznej

Biuletyn 2/2012  

Luty 2012, Forum Myśli Strategicznej

Advertisement