Issuu on Google+

Prolog

klik

I AM

PREACHER WITH A MESSAGE FOR MY

A

PEOPLE


kolegium księży jezuitów w Krakowie

styczeń 2012


DZIĘKI, PRZYNAJMNIEJ MAM Z GŁOWY PROBLEM PIERWSZEGO ZDANIA...

PRZEMO, STANOWCZO ZA DUŻO JEST PAPIEROSÓW W TWOICH KOMIKSACH

MÓWIĘ CI: IDŹ NA GRÓB SKARGI, POMÓDL SIĘ, A ON SAM NA PEWNO CI COŚ PODPOWIE!

ALE DALEJ NIE WIEM, CO DALEJ!


ZA BARDZO BYŚ CHCIAŁ, ŻEBY TO BYŁA HISTORIA KRYMINALNA, W DODATKU Z WĄTKAMI FANTASTYCZNYMI I JESZCZE Z MORAŁEM. PO PROSTU POZWÓL SIĘ WYPOWIEDZIEĆ JEMU, SKARDZE!


PROBLEM W TYM, ŻE JEST TEGO TAK DUŻO... JAK MOŻNA TO OGARNĄĆ?

ECH, TERAZ NIE MA JUŻ TAKICH JEZUITÓW...


KRAKÓW

Bazylika Najświętszego Serca Pana Jezusa

Kościół św. Apostołów Piotra i Pawła

1,1 km


Piotr Skarga zmarł 27 września 1612. Okoliczności pochówku do dziś są tajemnicą...


Kościół śś. Apostołów Piotra i Pawła w Krakowie


Wieczorem tego samego dnia...

PROSZĘ!


DOBRY WIECZÓR PRZEMKU

DOB... EEE... SZCZĘŚĆ BOŻE! ZARAZ... JAK TO?

JAK TO? PROSIŁEŚ MNIE O POMOC...

EEE...

ROZUMIEM. NIE WIESZ, OD CZEGO ZACZĄĆ. POZWÓL WIĘC, ŻE PRZEZ TĘ NOC TO JA BĘDĘ TYM, KTÓRY WIE DOKĄD PÓJŚĆ I KTÓRĘDY!


1588 Rozdział I Mroczne Niebo

K aznodzieją

królewskim na dworze Zygmunta III Wazy zostałem w roku 1588. Pełniłem tę funkcję przez następne 24 lata.

Pioruny biły w ciemne niebo, gdy

król wezwał mnie, by wyjawić mi prawdziwą misję...

Zamek na Wawelu

CRACOVIA


PANIE...

OJCZE PIOTRZE, OBDARZYŁEM CIĘ ZAUFANIEM, KTÓREGO NIE MAM DLA ŻADNEGO Z MOICH DWORZAN. DLATEGO CHCIAŁBYM CIĘ PROSIĆ, BYŚ BYŁ MOIM OSOBISTYM OCHRONIARZEM W TYCH MROCZNYCH CZASACH. KRÓLESTWO I MOJE ŻYCIE SĄ W NIEBEZPIECZEŃSTWIE...


ROSJANIE... HABSBURGOWIE... PIOTRZE, CO ROBIĆ?

KRÓLU, OBAWIAJ SIĘ RACZEJ TEGO, KTÓRY CZYHA NA TWOJĄ DUSZĘ...


Cicho!

NASZA ROZMOWA NAJWYRAŹNIEJ NIE ZOSTANIE POMIĘDZY NAMI...

CO SIĘ DZIEJE?

ZOSTAŃ TUTAJ! JA WEZWĘ STRAŻE I POBIEGNĘ ZA NIM...

KIMKOLWIEK JEST...


CHCE UKRYĆ SIĘ W KATEDRZE...


WIEM, ŻE TUTAJ JESTEŚ!

W Katedrze...

POROZMAWIAJMY!


PLANUJESZ ZAMACH NA KRÓLA, ALE CI SIĘ NIE UDA, POWSTRZYMAM CIĘ!

A CIEBIE ZGUBI PYCHA GŁUPCZE!


Tymczasem, gdzieś indziej... Ciemne siły spiskują...

KRÓL POLSKI JEST SŁABY...


NIE BĘDZIE Z NIM PROBLEMU...

BĘDZIE ZA TO INNY PROBLEM. JEZUITA.


Rozdział II Noc w Katedrze Kraków. Zaciekawiony święty Stanisław*, z wieży Katedry Wawelskiej spogląda w stronę trzech jezuickich kościołów: ś w. B a r b a r y, św. Apostołów Piotra i Paw ł a i B a zy l i k i Najś więtszego Serca Pana Jezusa...

co oni tam znowu kombinują?

* Oczywiście jest to tylko figura, jedna z czterech, które znajdują się na jednej z wież Katedry Wawelskiej. Św. Stanisław żył w XI wieku, jest męczennikiem, jednym z głównych patronów Polski. Jego relikwie znajdują się w Krakowie.


bo oto w redakcji portalu DEON.pl przy ulicy Kopernika...

SKARGA JEST W KATEDRZE... BIERZE MIECZ...

autor opowiada redaktorowi naczelnemu, co siÄ™ dzieje dalej w tym komiksie...


Wawel, 1588 rok. Piotr Skarga ściga tajemniczego osobnika, który... no właśnie, właściwie jeszcze nic nie zrobił złego, oprócz tego że podsłuchiwał rozmowę z królem. Czy to szpieg jednego z państw, których obawia się władca, czy zamachowiec?

A może ktoś zupełnie inny...

kim... lub CZYM TY JESTEŚ?


Skarga z natury był porywczy. Może dlatego od razu strzela z ciężkiego kalibru...

...

...chociaż słówko „strzela” jakoś średnio pasuje do tego kontekstu...

PODDAJ SIĘ! NIE...


TO TY SIĘ PODDASZ!

taki upadek musiał boleć...


SKARGA Z MIECZEM? CZY NIE ZA BARDZO PONIOSŁA CIĘ FANTAZJA? i w ogóle to skąd on ten miecz wziął?

SŁUCHAJ, CO DZIEJE SIĘ DALEJ...

SKARGA SAM SOBIE NIE PORADZI Z WYSZKOLONYM NAPASTNIKIEM

i tutaj nasze drogi się spotykają...


kiedy śmierć jest blisko...


VADE RETRO SATANA!*

Autor NUMQUAM SUADE MIHI VANA!

komiksu ratuje swojego bohatera przed przedwczesną śmiercią, także dlatego, by nie stracić pracy...

* Vade retro... - łacińska sentencja, która w formie skrótu znajduje się na cudownym medaliku św. Benedykta trzymanym przez autora na obrazku. Oznacza: Idź precz szatanie, nie kuś mnie do próżności!


Przemo... CO TY TU ROBISZ?

JAK TO? MÓWIŁEŚ, ŻEBYM ZA TOBĄ POSZEDŁ...

dzięki...


BYĆ MOŻE URATOWAŁEŚ MI ŻYCIE... ALE NAPASTNIK ZBIEGŁ. JUŻ PÓŹNO, CHODŹ, PÓJDZIEMY NA MAŁY RYNEK.

MOŻE GDY SŁOŃCE ROZPĘDZI NOCNE DEMONY, COŚ NAM SIĘ ROZJAŚNI W GŁOWACH.

ALE BANAŁ. PO NAJWIĘKSZYM KAZNODZIEI SPODZIEWAŁBYM SIĘ CZEGOŚ BARDZIEJ WYSZUKANEGO...

Temu komiksowi zdecydowanie brakuje akcji.

ALE BEZ OBAW! Już w następnym odcinku intryga się zagęści...


Rozdział III Zagubione Kazanie Piotr

Skarga na zlecenie króla Zygmunta III Wazy zajmuje się sprawą tajemniczych spisków wokół tronu. Z pomocą autora tego komiksu udało mu się uniknąć śmierci z rąk zamaskowanego tajemniczego napastnika.

Nasi bohaterowie wracają z Katedry Wawelskiej do domu jezuitów na Małym Rynku, wchodzą do pokoju tytułowego kaznodziei, a tam...


o nie... KTOŚ TU BYŁ! KTOŚ TU CZEGOŚ SZUKAŁ!


ALE... CO ZGINĘŁO?

MOJE KAZANIE!

nie rozumiem...

PRZECIEŻ W KAŻDEJ CHWILI MOŻESZ NAPISAĆ JE OD NOWA.


To nie było zwykłe kazanie*... To owoc wielu lat mojej ciężkiej pracy, to miało być kazanie, które ożywi nasz zgnuśniały naród, aby stanął do walki nie tylko ze swoimi wadami, ale też z zewnętrznym wrogiem. A teraz... wszystko stracone...

REACHER

masz rację: NIE ROZUMIESZ!

PIOTR SKARGA * Piotr Skarga zasłynął jako autor Kazań Sejmowych - zbioru ośmiu (jak pokazuje nam późniejsza historia proroczych) kazań, które opisują sytuację Rzeczypospolitej trawionej przez liczne choroby. Nigdy nie zostały przez niego wygłoszone.


nie przesadzaj... CZY TO NIE JEST PYCHA* MÓWIĆ, ŻE TWOJE KAZANIE PODERWIE NAGLE POLSKĘ?

Przemo, to nie tylko moje OPUS MAGNUM...

*owszem, to jest pycha

wierz mi...


ale cóż... ZA OKNEM ŚWIT... CHODŹMY WIĘC! PODALIBYŚMY RĘKĘ NASZEJ BIEDNEJ MATCE POLSCE!

WYDAJE MI SIĘ, ŻE NIEPOTRZEBNIE WRÓCILIŚMY Z WAWELU.

POLONIA


ale wróćmy do tego, co działo się w poprzednich odcinkach... KTO MÓGŁ STAĆ ZA ZAMACHEM?

MOIM ZDANIEM TO WCALE NIE BYŁ ZAMACH...


KTOŚ CHCIAŁ ODWRÓCIĆ NASZĄ UWAGĘ... MYŚLĘ, ŻE MOJE KAZANIE TO NIEJEDYNA RZECZ, KTÓRA ZGINĘŁA TEJ NOCY...

Co właściwie się stało? Dlaczego zginęło kazanie Skargi? I co się z nim działo dalej? Chodźmy razem z naszymi bohaterami na Wawel, a dowiemy się o tym i o kilku innych sprawach...


Kraków, rok 1588. Nad miastem góruje ponury* Ko p i e c Kra ka . To p e ł n e tajemnic miejsce wiąże się z jakimiś pogańskimi kultami. Jakimi? Część tej zagadki rozwiąże się jeszcze nie w tym odcinku, ale już teraz kopiec odegra pewną rolę.

Na

razie jednak z naszymi bohaterami idziemy na Wawel...

*czy faktycznie taki ponury?

Rozdział IV Narodowe Relikwie


Rynek Główny

zobacz Przemo, JAK WIELE JEST UBÓSTWA WOKÓŁ NAS

A JAK BARDZO MY STALIŚMY SIĘ NIEWRAŻLIWI


PO PIERWSZE MUSIMY PRZESTAĆ PRZECHODZIĆ OBOJĘTNIE OBOK POTRZEBUJĄCYCH POTRZEBA WYPRACOWAĆ ODPOWIEDNIE STRUKTURY... ALE JESZCZE WAŻNIEJSZE JEST, BYŚMY MIELI UBOGICH W SWOICH SERCACH...


I PEWNIE MYŚLISZ, ŻE TO JEST TAKIE PROSTE:

ZLIKWIDOWAĆ UBÓSTWO

nigdy nie zlikwidujemy ubóstwa...

zwłaszcza, że sam Chrystus powiedział:

UBOGICH ZAWSZE MACIE U SIEBIE* *J 12, 8

Rzeczywiście,

to, co mówi Skarga, brzmi bardzo nierealistycznie, ale każde wielkie dzieło zaczyna się od wielkiej idei i od wielkiego pragnienia. Wie to i sam autor, przynajmniej od czasu premiery poprzedniego komiksu...


OVERTY

Skarga

był pionierem działalności charytatywnej. Dla ochrony przed biedą, a także wyzyskiem i lichwą założył m.in. takie instytucje jak Bank Pobożny, Komora Potrzebnych oraz Arcybractwo Miłosierdzia. Część z nich przetrwała do dzisiaj, ale przede wszystkim stały się one pierwowzorami dla wielu późniejszych kościelnych instytucji, które pomagają potrzebującym. Także dziś jednym z najważniejszych zadań j e z u i t ó w w ś w i e c i e j e st szerzenie sprawiedliwości.

Ale

oto nasi bohaterowie znowu wkraczają do Zamku Wawelskiego, tym razem by spotkać się z innym doradcą królewskim - słynnym alchemikiem Michałem Sędziwojem, który zawsze jest najprędzej informowany o tym, co dzieje się w otoczeniu króla...


WITAJ DOSTOJNY ALCHEMIKU*!

*Alchemik Michał Sędziwój jest postacią historyczną i naprawdę był królewskim doradcą. To fakt. Podobno zamieniał ołów w złoto. To już nie jest takie pewne...


WITAJ, OJCZE PIOTRZE...

a to jak wierzę, nasz młody wysłannik z przyszłości...

Z ZAMKU W NOCY ZGINĘŁY TRZY CENNE NARODOWE RELIKWIE


miecz koronacyjny królów,

serce katedralnego dzwonu,

i relikwie świętego Stanisława... OBAWIAM SiĘ, ŻE KTOŚ PRZYGOTOWUJE ZAMACH NA NASZĄ OJCZYZNĘ!

Michale, nie wyciągajmy zbyt pochopnych wniosków...

Piotrze, wiem, że twój zakon to siedlisko kosmopolitów, ale... ty jesteś wielkim patriotą i z miłości do Polski rozwiążesz tę zagadkę...


OBAWIAM SiĘ, ŻE TO... DIABEŁ...

DAJ SPOKÓJ! ŚREDNIOWIECZE SIĘ SKOŃCZYŁO!

ECH... JEZUICI...


Później na Kopcu Kraka.

Mówiłem, że jezuita będzie problemem. A teraz jest ich dwóch...


nie wystarczyło ich postraszyć...

TRZEBA ICH ZABIĆ

Tym

ra ze m ż y c i e n a s z y c h bohaterów jest w prawdziwym niebezpieczeństwie. Zamaskowane postacie wydają się nie żartować!

Ciąg

dalszy tej dramatycznej opowieści już za tydzień!


Rozdział IV IV Rozdział Rozmowy o Skardze 3D Skarga jest postacią wielowymiarową. Dlaczego więc dzisiaj tak trudno jest o nim mówić?

może dlatego, że jest nudny?


W jednym z krakowskich kin. Rok 2012. Autor komiksu ogląda ze swoim bratem kolejną z wielu ekranizacji komiksu... Superbohaterowie mają to do siebie, że są jednowymiarowi i łatwa jest ich ocena. Gorzej jest z naszym Skargą.

*

Świat w filmach wydaje się bardziej kolorowy i bardziej trójwymiarowy niż ż y c i e . Ta k j e s t t e ż w naszym komiksie - barwna a kc j a s p r ze d c z te re c h wieków kontrastuje z szarą współczesnością, w której autor zmaga się z twórczą niemocą i próbuje jakoś dobrnąć do końca tej opowieści.

* Kapitan Ukraina. Oczywiście nie ma takiego bohatera komiksowego, choć być może powinien być, tak jak są Kapitanowie: Ameryka, Brytania, Izrael i ich polski odpowiednik: Biały Orzeł.


fajny film... ale zupełnie nieżyciowy...

oj, wiesz jak to jest... SKARGA TO BYŁ CZŁOWIEK SWOICH CZASÓW, DLATEGO JEST TAKI NIEATRAKCYJNY, ZWŁASZCZA DLA TAKICH DZIECIAKÓW JAK TY

JEGO NIE DA SIĘ PROSTO UWSPÓŁCZEŚNIĆ, A JAK SIĘ GO PRZEDSTAWI TAKIM, JAKI ByŁ, TO ZOSTANĄ TYLKO KONTROWERSJE

I TERAZ JESZCZE TA ZAGADKA ZAGINIĘCIA SERCA DZWONU, SZCZERBCA I RELIKWIARZA ZE ŚW. STANISŁAWEM... MOŻE TY MASZ JAKIŚ POMYSŁ?

no... prawie jak twój PREACHER...


ale się ugadałeś... chcesz przegadać ten komiks? Wiesz, jak bym próbował poszukać w Google.

no co ty, zwariowałeś? niby czego miałbym tam szukać?

Jakkolwiek ten pomysł głupio zabrzmiał, autor postanowił go wypróbować. Przecież, jeśli by się zastanowić, to Skarga współcześnie sam by korzystał z nowych technologii, podobnie jak by je aktywnie współtworzył...


Tymczasem żył w trudnych czasach i w takim kontekście trzeba interpretować jego życiorys. Mieszał się do polityki, był zdecydowanym przeciwnikiem Habsburgów, ostro potępiał też reformację, co dziś, w dobie ekumenizmu samo prosi się o potępienie.

Jednak był wizjonerem, pionierem działalności charytatywnej i edukacyjnej. Jego diagnoza była trafna, a wydane przez niego „Żywoty Świętych” stały się największym bestsellerem w historii polskiej literatury.

Trzeba użyć specjalnych okularów, żeby zobaczyć Skargę w trzech wymiarach!


św. Stanisław

Poszukiwałem odpowiedzi w internecie przez wiele godzin bez przerwy...


...i bez Ĺźadnego efektu.


W internecie nie znalazłem odpowiedzi na pytanie, jak połączyć dzwon, relikwiarz i miecz ze spiskowcami z Kopca Kraka, jednak dzięki niemu mogłem się s ko nta kto wa ć z przyjacielem z Zielonej Wyspy...

Dublin

no cześć Tom!


connection

no cześć Przemo, jak tam komiks?

Wiesz, mi się to kojarzy z tym, o czym słyszałem ostatnio tutaj, w Irlandii - poganie przed wieloma wiekami składali tu ofiary z ludzi - mi to wygląda, jakby ktoś chciał złożyć ofiarę z Polski!

aaa, pogubiłem się... nie wiem jak połączyć zaginione skarby z zamaskowanymi zbirami. poza tym rozlazła mi się cała konstrukcja tego komiksu... i do tego ten mason, alchemik Sędziwój...

No racja! Wszystko pasuje! Przecież nawet Kopiec Kraka wiązany jest z obecnością Celtów na terenach Polski! Dzięki Tomek!


Część zagadki się rozwiązała, ale kto może chcieć zabić Polskę?

Pytań ciągle nie ubywa, na miejsce starych pojawiają się kolejne...

Po

całej dobie wrażeń w towarzystwie Piotra Skargi autor pełen wątpliwości co do tego wszystkiego, co się stało, idzie w końcu spać...


korytarz w Kolegium jezuitów

to tutaj...

...ale nie wie, że za drzwiami ktoś się czai... kim jest i czego może chcieć?


Skarga tymczasem siada do pisania swego słynnego kazania, w którym porówna Polskę do tonącego statku.


On również nie wie, że jego życie jest w wielkim niebezpieczeństwie, większym niż fale wzburzonego morza.

O tym, co się stanie dalej, dowiesz się już w następnym odcinku!


JAN PAWEŁ I Rozdział VI Zagadka Pawia

To jest moja matka, ta ziemia! To

jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć! Jan Paweł II


W poprzednim odcinku zostawiliśmy naszych bohaterów w wielkim niebezpieczeństwie - do śpiącego autora zbliżał się niezidentyfikowany napastnik. Skarga tymczasem rozważał sprawy Ojczyzny.


Katedra

Wawelska. Skarga pogrążony jest w modlitwie, gdy przychodzi do niego sam król...


PIOTRZE, CZY TO PRAWDA? CZY ZBLIŻA SIĘ KONIEC NASZEJ OJCZYZNY?


CZY ALCHEMIK MA RACJĘ? CZY BÓSTWA POGAN ZAPANUJĄ NAD NAMI?


PANIE... NIE MARTWIŁBYM SIĘ TYM ZBYTNIO... POMÓDL SIĘ LEPIEJ...


Przeczucie

mówi Skardze, że cała ta historia z kradzieżą narodowych relikwii, symbolicznym zamachem na Polskę, by wskrzesić pogańskie kulty jest tylko przykrywką dla czegoś dużo poważniejszego i groźniejszego...


Tymczasem w kolegium jezuitów. Późna noc. Nad łóżkiem autora komiksu ktoś się czai...


wstawaj! Przemo... obudź się....

co?

... na szczęście tylko we śnie ten ktoś jest uzbrojony i ma wrogie zamiary!


tak, to ja.

Wo j t e ? k

musisz oddać nowy odcinek komiksu na DEON...


WOJTEK, JUŻ WSZYSTKO WIEM! ŚNIŁ MI SIĘ MORDERCA, KTÓRY MIAŁ MNIE ZABIĆ. MIAŁ TATUAŻ... PAWIA... U ALCHEMIKA NA ŚCIANIE TEŻ GO WIDZIAŁEM! to pewnie jakiś masoński symbol...

Z TEGO, CO PAMIĘTAM, TO PAW BYŁ JUŻ NA ŚCIANIE W 2. ODCINKU ZA SPISKOWCAMI...


Musiałem

szybko spotkać się ze Skargą i o wszystkim mu powiedzieć...

paw... to nie żaden masoński symbol...

DOBRZE WIESZ, ŻE TO JEDEN Z SYMBOLI CHRYSTUSA...


ale tutaj na pewno nie chodzi o to... ale ty już wiesz...

owszem, i spełniają się tutaj moje najgorsze przeczucia. PAW TO SYMBOL HABSBURGÓW!


Rozdział VII Zapada zmrok... W

poprzednim odcinku nasi bohaterowie wpadli na trop, że cały spisek zaaranżowany jest przez doradcę królewskiego, alchemika Sędziwoja. Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom pogańskie kulty są tylko przykrywką, bo w sprawę zamieszani są prawdopodobnie czyhający na polski tron Habsburgowie...


Nasi bohaterowie przychodzą więc na Wawel i wc h o d z ą d o p ra cow n i alchemika...

NIE MA GO... MOŻNA SIĘ BYŁO TEGO SPODZIEWAĆ... ALE ZOBACZ... ZOSTAWIŁ MAPĘ.

JAKBY CHCIAŁ, ŻEBY JĄ ZNALEŹĆ.


ZAZNACZYŁ KOPIEC KRAKA. MYŚLĘ, ŻE GO TAM... POCZEKAJ...


CHYBA KOGOŚ SŁYSZAŁEM. POCZEKAJ TU, ROZPRAWIĘ SIĘ Z NIM!

Rzeczywiście, ktoś czai się na zewnątrz...


Ale Piotr Skarga wie jak się z nim rozprawić...


Przeciwnik został pokonany, można ruszać dalej...


bo to jeszcze nie koniec...

RUCHY! IDZIEMY NA KOPIEC KRAKA!

Koniec nastąpi już w następnym odcinku!


Rozdział VIII Wszystko się wyjaśnia?

Ó K A R K Kraków, rok 1588. Piotr Skarga razem

z autorem komiksu domyślili się, że w spisek na życie Króla wplątany jest Alchemik Sędziwoj.

Razem z bohaterami idziemy więc na Kopiec Kraka - miejsce pradawnych pogańskich kultów...


MINĘŁO DUŻO CZASU... PRÓBOWAŁEM ZMIERZYĆ SIĘ Z TEMATEM SKARGI I POLEGŁEM.

A JEDNAK WRACAM DO TEGO KOMIKSU ŻEBY GO SKOŃCZYĆ. NAWET JEŚLI TO NIEWYPAŁ, MUSZĘ GO SKOŃCZYĆ!


I DOBRZE. TERAZ SCHOWAJ SIĘ ZA TYM GŁAZEM, A JA PÓJDĘ ODCIĄGNĄĆ UWAGĘ ALCHEMIKA.

A TY TYMCZASEM....


MICHALE, SKOŃCZMY TO WRESZCIE!

WIEM, ŻE TO TY ZA WSZYSTKIM STOISZ!

A TERAZ SAM WCHODZISZ W MOJĄ PUŁAPKĘ!


CAŁKIEM NIEŹLE SOBIE PORADZILIŚCIE ROZWIĄZUJĄC TĘ ZAGADKĘ...

BRAKOWAŁO MI JESZCZE TYLKO JEDNEJ NARODOWEJ RELIKWII... PIOTRA SKARGI!


A TERAZ ON SAM PRZYCHODZI DO MNIE! CZY TO NIE ZABAWNE?

Przychodzi pora na autora naszego komiksu, który już wcześniej uratował życie Skargi - wcześniej po to, by móc kontynuować opowieść, a teraz, by ją wreszcie zakończyć...


hop


w płomieniach...

Tak kończy się historia Alchemika Sędziwoja i nasza historia...


ie: spytac Skargi? m kazaniem y n io in g za z a co ukryli je jezuici,

żeby czekało na odpowiedni moment, kiedy Polsk a będzie go potrzebow ała... moż e to wła śnie tera z?

„The Preacher” w pewnym momencie przemienił się z opowieści o Skardze w historię o niemożności poradzenia sobie z brakiem motywacji i inspiracji do twórczości. Być może niektórzy czytelnicy pamiętają, jak autor rozpaczliwie szukał rozwiązania akcji w wyszukiwarce internetowej. Niestety czasem tak jest. Niech to będzie morał tej opowieści, że czasem trzeba się pogodzić z twórczą niemocą, ale nigdy nie wolno się poddać i należy doprowadzić dzieło do końca... w 400 rocznicę śmierci Piotra Skargi, autor


the

END


preacher