Issuu on Google+


Zawody Mills Motorpark Od dawna wiomo, że SLRR to gra, w ktrórej każdy odnajdzie coś dla siebie. Ktoś będzie spędzał czas w garażu, składając co raz to nowe, robiące szał auta. Inni swoimi obniżonymi do granic możliwości samochodami, będą próbowali pokonywać przeszkody typu próg zwalniający. Jednak przejdźmy teraz do innej grupy. Do tych, którzy bardziej od wyglądu auta cenią jego osiągi, prowadzenie, a czas w SLRR wolą spędzać ścigając się na torze. Właśnie dla nich, ale także i dla każdego innego gracza SLRR powstały zawody Mills Motorpark. Zasady są proste. Wybierasz auto, dostosowywujesz je do swojego stylu jazdy i jedziesz. Starasz się wykręcic jak najlepszy czas, a potem wstawiasz najlepszy wynik do odpowiedniego tamatu. Przy czym masz sporo dobrej zabawy. Zawody były podzielone na 3 grupy. Odpowiednio 0 – 300KM, 300KM – 400KM, 400KM - 500KM Same reguły ograniczały się do nieużywania N2O oraz masy auta 1100kg – 1600kg. Pierwsza runda zawodów już się zakończyła, ale mamy nadzieję, że będzie druga. Sam tor pochodzi z gry Rfactor, nasz kochany CorradoSKJ postarał się, aby przejazd tą trasą nie był nudnym przejazdem po torze. Mamy do wyboru 3 tryby gry: Practice, czyli możliwość swobodnej jazdy po torze, Time Trial - kto kiedykolwiek grał w jakąkolwiek grę wyścigową wie co to oznacza i Circuit, czyli wyścig z przeciwnikami. Dodatkowo możemy dodać do wyścigu własne auta, zapisane w naszym savecar (przypisujemy RaceCar1 do RaceCar8). Jak widać od strony technicznej trasa jest zrobiona bardzo dobrze. Nie pozostaje nic innego, jak wsiąść do auta, zapiąć pasy i wystartować! Red. kretek

ps. Zarówno tor, jak i wyniki graczy znajdziecie na: forgotten-garage.pl


Dobry wybór felgi – sztuka? Zapewne każdy zna ten problem.

Jest taki etap w projekcie, kiedy trzeba podsumować wszystkie nasze dotychczasowe działania i na tym bazując wybrać odpowiednie felgi. Wybierając koło musimy mieć na uwadze kolor auta, styl i mieć wyczucie (powiesiłbym śmiałka za kochones na płocie, jakby upchnął OZ Superleggera w 125p). Jednocześnie i paradoksalnie wręcz, dobór felg to jeden z tych etapów, w którym nie ma ściśle określonych felg. Możemy improwizować, eksperymentować i tworzyć nietypowe felgi. Przykładem może być szeroka stal urozmaicana o wszelkiego typu kapsle, czy różnorakie naklejki. Dzisiaj widok Golfa MK2 na feldze BBS jest prawie tak normalny Sylwester z Polsatem, bądź piątkowe szaleństwo w Biedronce. Nie twierdzę, że BBS w golfie to cos złego, ale zachęcam Was do eksperymetnowania z kołem. Trzeba pamiętać i liczyc się z tym do jakiego auta włożymy te felgi. Problem z wyborem optymalnego koła nie jest sprawą jedengo auta. Owszem są takie samochody do których wybrać felgę jest łatwie, są takie do których jest trudniej, ale przecież samochody to pasja, której warto poświęcać czas, a wybór felgi to nie wątpliwie jeden z trudniejszych i ważniejszych wybrów w projekcie. Red. kretek


Cultstyle – jak do tego podejść? Wielu nowych userów zastanawia się co to jest cultstyle? Jak to się je? Na czym to polega? Co to znaczy? Cultstyle jest to styl polegający na robieniu auta na czas, w którym było produkowane, dodając najpopularniejsze dodatki z tamtego okresu. Przykładowo robiąc golfa na cultstyle nie damy mu wielkich 2 metrowych spoilerów, tylko np. namalujemy szachownice na dachu, nakleimy nalepke unocal 76, postawimy na półce tylnej pieska z kiwającą główką, czy w końcu damy na dach bagażnik z walizką wypełnioną jakimiś skarbami z tamtego okresu. Z felgami mamy dość duże pole manewru, w tym stylu najczęściej używane są wszelkiej maści poszerzane stalówki z różnych modeli samochodów, lecz można czasami spotkać się z felgami vw pirelli, czy nawet bbs rs. Inaczej sprawa będzie się miała np. w przypadku bmw. Wiadomo, że raczej w b,w nikt nie woził bagażników dachowych jak w golfach. Bmw raczej dostawały pakiety stylistyczne firm typu zender, hamman czy alpina, oraz różne kultowe felgi firm takich jak bbs, borbet czy oz. W oplu zaś cult polega praktycznie na mieszaniu cultu jak w bmw z cultem jak w VW.


W słabszych modelach opla takich jak np.kadett częściej spotkamy bagażniki dachowe, nalepeczki i kultowe dodatki, zaś w mocniejszych modelach takicha jak manta częściej spotkamy niektóre pakiety stylistyczne, czy sportowe felgi. Sprawa ma się całkiem inaczej w przypadku polskich pojazdów. Wiadomo, że żadna firma nie robiła pakietów stylistycznych do polskich samochodów (no może nie licząc pakietu orciari do późniejszych polonezów), dlatego też najpopularniejsze w cyltach na polskich samochodach są bagażniki dachowe, walizeczki z pierdólkami, dodatkowe obrotomierze, gadżety z bogatszych, oraz rzadszych wersji, w przypadku malucha dodatkowe plastiki i spoilerki na tylną klapę, w przypadku polonezów, to najczęściej owiewki heko, czy dokładki pod zderzak. Warto także wspomnieć o najpopularniejszych kultowych gadżetach np.halogenach rajdowych montowanych najczęściej do chromowanych zderzaków, w parze z materiałowymi osłonami. Dobrym przykładem gadżetu są też lampy firmy hella z żółtymi kloszami, lub odbłynikami, bądź poprosty żółta folia/spray do lamp, lub żółte żarówki. Mam nadzieją, że ten artykuł nakieruje was, jak zrobić dobrego culta.

Red. Vagmaniak


BAC Mono 1. Model 3d: Model wykonany mega szczegółowo, jak zresztą każdy model tego autora. Nie dopatrzyłem się żadnych błędów.

2. Mod w grze: wprowadzenie zasługuje na piątke z plusem. Dlaczego? Mimo iż posiadały wręcz doskonałe w pełni animowane zawieszenie, oraz uwaga OBRACAJĄCE SIĘ TARCZE HAULCOWE, to mapowanie jest wręcz tragiczne, bez hq paintjob sie nie obędzie.Z uwagi na to, że w realu nie ma absolutnie żadnych dodatków do tego samochodu, ten punkt pominąłem. wadą jest także to, że samochód różni się o 20 mm od orginału, lecz autor stwierdza, że nie będzie tego zmieniał, ponieważ są to 3 dni roboty, a nie wpływa to na grę. 3. Silnik: Osiągi, zarówno jak i dźwięki są niesamowite, nawet szkrzynia biegów posiada swój własny dźwięk! Dużym zaskoczeniem jest to, że dźwięki pochodzą z niczego innego, jak z preludy 2.2! 4. PHYS:Fizka zmieniona praktycznie całkowicie, widzimy to min. po datach zmian w plikach phys.


5. Jazda: autko prowadzi się doskonale, słucha się kierowcy wręcz idealnie, może być niszczycielem na prostej, pogromcą zakrętów, czy nawet driftingowym potworem. 6. Ogólna ocena:Podsumowując mod jest praktycznie doskonały, kilka drobnych wad, takich jak mapowanie, czy wymiary sprawiają, że nie możemy go ocenić najwyższą możliwą oceną. Końcowa moja ocena: 1.Model: 10/10 nie dopatrzyłem się na modelu żadnych wad 2.Wprowadzenie do gry: 9,5/10 Mapowanie, oraz skala mogłyby być lepsze 3. Silnik : 10/10 Ideał 4. Phys : 10/10 Jedynie phys siedzenia kierowcy pozostał niezmieniony 5. Jazda : 10/10 auto naprawdę słucha się pana ogółem: 9,5/10 auto mimo iż nie jest jeszcze dokończone(redakcja dostała je na beta testy) to już miażdży typowo gomowe produkcje, co pokazuje, że polskie jest najlepsze!

Uwaga:Artykuł powstał przed poprawieniem modu przez właściciela. Red. Vagmaniak


Nissan Skyline KPG-C10

1. Model 3d: model jest naprawde dobry, nie ma na nim żadnych dziur, jedynie silnik mógłby być lepszy. 2. Mod w grze: Poza dobrze ustawionymi flapami, wymodelowanymi i zsynchronizowanymi wskazówkami zegarów, oraz paroma częściami zamiennymi nie ma w tym modzie praktycznie nic dobrego. skala jest zwalona o jakieś 400mm.

3. Silnik: jeden z niewielu plusów tego modelu, jest dobrze odwzorowany pod względem mocy, zgodny z orginałem. 4. PHYS: coś tam było ruszane, o dziwo auto nie spada do kanału, ani nie robi żadnych dziwnych rzeczy 5. Jazda: Nie jest źle, jest okropnie, całą przyjemność jazdy psuje nam podskakująca tylna oś, a właściwie złe koła 6. Ogólna ocena: Mod z początku wydawał się dobry, jednak z czasem okazało się, że jest średni.


Końcowa moja ocena: 1.Model: 9/10 dopatrzyłem się kilku kwiatków, ale takto bardzo ładny 2.Wprowadzenie do gry: 7/10 skala kuleje, ale za to ma wymodelowane wskazówki, oraz masę części zamiennych 3. Silnik : 9/10 mesh okropny, ale osiągi prawdziwe 4. Phys : 9/10 przy glebie ciutke ucieka w kanał 5. Jazda : 7/10 Porażka, ale da się ujechać

Red. Vagmaniak


Tworzenie tekstu 3D w 3Ds Max Tworzenie tekstu 3D to niewątpliwie przydatna umiejętność i mam nadzieję, że Ci, którzy przeczytają poradnik, będą umieli takową rzecz wykonać. Jest to bardzo proste. Zacznijmy. Odpalamy program 3D's Max i przechodzimy do zakładki Create w prawym panelu. Wybieramy Shapes oraz klikamy na Text.

Następnie wybieramy parametry tekstu. Mozemy to zrobić zarówno przed jak i po stworzeniu testu( przechodząc w zakładkę Modify). Paramtetry jakie możemy wybrać to m.in. Styl czcionki, rozmiar czcionki i odległośc między literami. Po wybraniu parametrów tekstu klikamy na jeden z czterech ekranów, tworząc tym samym tekst. Jak widać tekst na renderze jest niewidoczny, a po nałożeniu materiału staje się zwykłym tekstem 2D. Aby stworzyć z niego tekst 3D, przechodzimy do zakładki Modify i z Modifier List wybieramy Extrude.

Zwiększając parametr Amount ,,podwyższamy” nasz tekst, Tworząc tym samym tekst 3D.

Red. kretek


Kompilacja i dekompilacja plik贸w RPK


El Bandito! Fiat 125p to auto, które zna każdy. Może nie jest on tak kochany i jednocześnie znienawidzony przez Polaków jak jego mniejszy brat 126p, ale mimo wszystko to auto to przedewszystkim wspomnienia. Kiedy zobaczyliśmy dużego Fiata Michała nie zastanawialiśmy się długo. Po wstępnym umówieniu się z Michałem, zabraliśmy aparat, notatnik, coś do pisania i obraliśmy kierunek - Zamość. Michał okazał się być bardzo pozytywnie nastawioną osobą (jak każdy posiadacz 125p) i chętnie opowiadał o aucie. Fiat został wyprodukowany w 1975 roku i posiada sporo rarytasów za które nie jeden posiadacz dużego Fiata produkowanego później oddałby wiele (np. ja). Należą do nich m.in. kanapa z ,,podłokietnikiem, czy uchylne przednie szybki. Te części oraz wartość historyczna tego samochodu sprawiają, że MR75 staje się coraz częstszym celem kolekcjonerów. Michał nie jest kolekcjonerem, a jego Fiat służy mu na codzień. Sam sposób w jaki stał się posiadaczem kanta jest bardzo ciekawy, ale więcej w wywiadzie. Jego 125p nie jest w takim stanie jak opuściło fabrykę 38 lat temu, a sam Michał mówi, że nie dąży do takiego stanu. Przejdźmy do samego Fiata. Jak widać został obniżony. Dostał również szeroką stal i kapsel od Garbusa. Koło nietypowe, ale pasuje bardzo tu pasuje. Kolor pomarańczowy, ale poprzednio był niebieski. Fiat wywarł na Nas takie wrażenie, że postanowiliśmy mu zrobić parę ujęć z naszym redakcyjnym 125p.


Redakcja: Cześć Michał: Witam R: Wiemy, ze jesteś posiadaczem pięknego 125p. Jak to się stało, że Fiat trafił do Ciebie? M: Bandzior trafił do mnie w sumie przez przypadek. Wcześniej miałem kilka aut, myślę że je pamiętasz ; Seat, Audi i BMW. Jednak jak to w Polsce, zaczęło mi brakować pieniędzy więc byłem zmuszony sprzedać wszystkie moje auta. Następnego dnia pojechałem z kolegą na giełdę pod Zamościem i jak zwykle udałem się na miejsce gdzie sprzedawane są różne auta. Nagle coś mnie po prostu uderzyło, nie dosłownie oczywiście, był to niebieski Fiat 125p. Pomyślałem - Muszę go mieć! - jak pomyślałem tak też się stało. Już kilka godzin później cieszyłem się niebieskim kredensem na moim podjeździe. Pomimo tego że był lekko stuknięty i tak byłem z niego dumny. R: Auto było kupione z myślą o modyfikacjach? Czy jak zwykle zaczęło się od auta na co dzień? M: Jak już wcześniej mówiłem, kupiłem tego kanta z myślą o jeździe na co dzień, oczywiście od razu wiedziałem że nie będzie on stockowy ;) R: Miałeś jakieś przygody z autem? M: -Ooo... całkiem sporo, przeważnie pozytywne. Różne wyjazdy z żoną, zloty itp. Niestety niedawno standardowe 1300 wyzionęło ducha... Ale na szczęście silnik z Rovera czeka już na montaż R: Przewidujesz jakieś modyfikacje na następny sezon? M: Myślę nad SWAPem silnika od Rovera. R: Dziękujemy i zazdrościmy posiadaczowi takiego 125p, jednocześnie życzymy bezawaryjności i wszystkigo kanciastego. M: Ja też dziękuję za zainteresowanie się moim Fiatem ;) Red. kretek


Cichy pogromca Coraz częściej w internecie spotykamy projekty aut, w których właśiciele przeprowadzają zaskakujące modyfikacje. VR6 w Polonezie, C20LET w Cinquecento czy 2.4 V6 z Forda w 125p to tylko niektóre projekty, które są naprawdę szalone. Dziś opiszemy jeden z nich – Golfa MK3 Maćka. Wszystko zgodnie z regułą – bierzemy niepozorne aut, wkładamy mocny silnik I obserwujemy zaskoczenie innych uzytkowników drogi. Taki własnie jest ten Golf. Trzecia generacja Golfa większości kojarzy się z ospałym niemieckim kompaktem. Jednak nie tym, którzy spotkali Golf Maćka. Jest to prawdziwy wilk w owczej skórze. Pod maską czai się 300 konny silnik pochodzący z Passata R36. Można przypuszczać, że przy dość lekkiej karoserii Gofla – dzieje się! Jednakze swap takiego silnika pociągnął za sobą kolejne modyfikacje. Półklatka została zastąpiona klatką robioną na zamówienie. Auto dostało gwitowane zawieszenie, rozpórka i hamulce Willwood – bezpieczeństwo przede wszystkim! We wnętrzey zagościły prawdziwe smaczki – fotele I kierownica z Audi R8! Takie auto podbija srce przede wszystkim osiągami i właściwościami jezdymi, dlatego z wyglądu nie ma wielkich zmian. Za sprawą gwintowanego zawieszenia, auto zostało obniżone. Kolor – biała perła – idealnie wpsółgra z czerwonymi detalami.


Redakcja: Cześć Maciek: Siemka R: Wiemy, że jesteś posiadaczem Golfa MK3, który został gruntownie przerobion. Od czego sie zaczęło? M: Tak to prawda jestem posiadaczem Golfa 3 zaczeło się od tego że zbliżało się WPP więc szuakłęm auta napatoczył się ten golf R: R36 w Golfie MK3? Co skłoniło Cię włożenia tak potężnego silnika do kompaktowego auta? M: R36 to szczerze mówiąc był w 2-3 wybór moich kumpli ponieważ gdy robiliśmy zawieche w mk3 okazało sie że silnik do wymiany wpadli oni na pomysł czegoby nie dać do takiego toczydełka 3.6 litra tak to się zaczęło R: Jak rozumiemy swap takiego silnika przyniósł za sobą kolejne modyfikacje? M: Tak swap silnika skłonił mnie do wielu zmian w tym aucie zaczęło się od felg wraz z hamulcami następnie kierownica a Audi R8 oraz fotele recaro które musiałem zmienić na coś lepszego czyli fotele z R8,skoro mocy ponad 300hp to klatka się przyda była półklatka jest pełna klatka robiona na zamówienie R: Fotele z Audi R8, klatka robiona na zamówienie. W aucie nie uznajesz kompromisów? M: Powiem Ci Auto miało sie podobać i ponoć tak jest więc nawet nie myśałem czy części z R8 zgrają się z ''sportowymi'' dodatkami nio i Bezpieczeństwo oraz wygoda się dla mnie liczyło R: Dziękujemy za wywiad i życzmy jeszcze więcej nietypowych modyfikacji w aucie. M: Dziękuje jak narazie nie mam planów co do zmian ale może coś wyjdzie w praniu

Red. kretek


Gazeta