Page 1


Joanna Orzechowska Jolanta Wasiak

WIERSZE NIEGRZECZNE (NIE) TYLKO DLA PA¡

Choç hormony ju˝ skonały, Choç zmurszały wdzi´ków cuda, Podbijemy ÊwiadomoÊci Nowà pełnià kobiecoÊci! Wszystko po to, ˝eby przetrwaç, ˚eby nagle byç człowiekiem. Precz z po˝yciem, porno, wyciem! MàdroÊç czasem spływa z wiekiem. Ale gdzie tam, to nie z nami! W naszych jaêniach wcià˝ koronki. Tylko Êwiat si´ dziwi cały, ˚e te wrony to skowronki... J.O.


Redakcja Joanna Orzechowska Jolanta Wasiak Ilustracje Gra˝yna Zawisza Na okładce obraz Gra˝yna Zawisza Opracowanie wydawnicze Prof-Art

©Joanna Orzechowska, Jolanta Wasiak ISBN 978-8363927-40-0 Sieradz 2014

Wydawca

Prof-Art Agencja Reklamowo-Wydawnicza Sieradz www.profart.com.pl


Wiersze niegrzeczne

Cz´Êç Pierwsza

ONA I ON

5


6

Wiersze niegrzeczne


Wiersze niegrzeczne

POWRÓT Z DELEGACJI

Wracam z delegacji, wÊciekły i zm´czony I taksówkà p´dz´ do domu, do ˝ony. Delegacja wprawdzie ciàgle jeszcze w toku, Ale jà skróciłem, bo nie znosz´ tłoku. Wje˝d˝amy w uliczk´, gdzieÊ b´bni muzyka, Taksówkarz si´ krzywi i uszy zatyka. Patrzy z obrzydzeniem w kierunku budynku, A ja rozpoznaj´ , ˝e to mój – po tynku. WejÊcie w serpentynach, Êwiece i balony, Straszne wycia wewnàtrz oraz skoczne tony. Nic nie mówi´, płac´, z duszà na ramieniu Wspinam si´ po schodach w dobrotliwym cieniu. Na szcz´Êcie otwarte – wÊród pisków i wrzasku Zdà˝am do łazienki, jestem jak w potrzasku. Co ona zrobiła? Co znowu zdziałała? Czy coÊ jej zrobili? Jest zdrowa i cała? Zaglàdam do wanny, a w niej w chmurach piany Nie leÊne boginki, lecz moje szampany! To wydra! To małpa! Jak mogła? Jak Êmiała! Do mojej piwniczki si´ nawet dobrała! I cały czerwony, jak buhaj wkurzony Wypadam z łazienki na dawne salony. WÊród pustych butelek na mojej kanapie KtoÊ taƒczy kankana a obok ktoÊ chrapie. Te piski, te krzyki, pijane falsety, Gdzie klasa, gdzie poziom, czy to sà kobiety? Tłum płynie ogrodem i skr´ca si´ w w´˝a, Przepływa tu˝ obok i nagle si´ zw´˝a. I wtedy przede mnà, niemile zdziwiona I pełna pretensji pojawia si´ Ona. Dlaczego ju˝ jesteÊ? I psujesz przyj´cie? Jak zwykle te fochy i ciàgłe nad´cie! Jak mogłam? A mogłam, bo jestem osobà, Nie b´d´ wydmuszkà, zamierzam byç sobà. Chc´ wreszcie zaczerpnàç choç troch´ oddechu, Zapomnieç o domu i wiecznym poÊpiechu.

7


8

Wiersze niegrzeczne

ROMANTYCZNY WIECZÓR

Dzisiaj kolacja b´dzie wspaniała – Owoce morza, wino i Êwiece. Dzisiaj ze szcz´Êcia b´d´ Êpiewała, Ju˝ po szampana do sklepu lec´. Stół zastawiony, półmrok w pokoju, Dekolt gł´boki, czarna poƒczocha. W sercu nadzieja, ˝e te zabiegi Pozwolà odkryç, ˝e wcià˝ mnie kocha. Cicha muzyka nastrój pot´guje, W jej takt migocà ju˝ Êwiec płomienie. Z niecierpliwoÊcià m´˝a oczekuj´ I z podniecenia si´ rumieni´. Zadowolona nuc´ wesoło. Zdà˝yłam, chocia˝ nie było łatwo. Wreszcie on przyszedł, spojrzał wokoło – „Co do cholery? Wyłàczyli Êwiatło?“ J.W.


Wiersze niegrzeczne

RADY NA SZCZ¢ÂLIWE PO˚YCIE MAŁ˚E¡SKIE

M´˝a trzeba kochaç i szanowaç. Praç, prasowaç, sprzàtaç i gotowaç. Do alkowy zawsze wbiegaç ochoczo, Całà dob´ wyglàdaç uroczo. Byç kochankà, kucharkà, przyjacielem, Kiedy trzeba intelektualnym zerem. Kiedy indziej znów małym kwiatuszkiem, Tylko ˝artem mu groziç paluszkiem. Tolerowaç jego chandry i kace I nie psioczyç na zbyt niskà jego płac´. Wspieraç, głaskaç i rozwijaç towarzysko, Zawsze trwaç przy jego boku (nie za blisko). Syczeç słodko, och kochanie Dzisiaj byłeÊ wr´cz wspaniały, Zjedz to jabłko, jestem Ewà Mój Adamie wyleniały! J.W.

9


10

Wiersze niegrzeczne

PRZYGODA EROTYCZNA

Gdy chcesz przygod´ mieç erotycznà, Musisz byç kobietà Êlicznà. Wi´c do roboty drogie panie, Czas rozpoczàç przygotowanie! Przede wszystkim ka˝da kobieta Wie, ˝e niezb´dna jej b´dzie dieta, By par´ kilo poszło w dół, By mógł swobodnie Ci´ objàç wpół. Potem uj´drniç nale˝y ciało, ˚eby si´ poczuç pi´knie i Êmiało. A wi´c masa˝e oraz çwiczenia Urealnià twoje marzenia. PowinnaÊ kart´ mieç kredytowà, By kupiç drobiazgi, ot tak – to i owo : Maseczki, od˝ywki, depilatory Szampony, balsamy i korektory. Dezodoranty, lakiery, płyny – To jest niezb´dnik ka˝dej dziewczyny. Fryzury intymne tak˝e teraz w modzie Oraz kàpiele w koloƒskiej wodzie. Bielizna musi byç szałowa – Czarna koronka droga i markowa. Strój, który szybko si´ zdejmuje O naszym sukcesie zadecyduje. Czysta, pachnàca, wyszykowana Czekaj przy Êwiecach na swego pana. Ale obserwuj, czy zrobił pranie I czy nieobce mu prasowanie...


Wiersze niegrzeczne

Bo jeÊli zagra nieÊwie˝à kartà, To wierz mi, z takim graç nie warto! Niech ci´ natychmiast zimà czy w lecie Otrzeêwi jego dziura w skarpecie! J.W.

11


12

Wiersze niegrzeczne

SPOTKANIE W M¢SKIM GRONIE

Siedz´ w fotelu, obok skrzynka piwa, Zaraz mecz w telewizji, Ekipa przybywa. Ka˝dy ze sobà browar przynosi, Na niezły wieczór si´ wi´c zanosi! Gol!!!!!!!! Szybciej!! Bierz go! Niech to cholera!..... I wtedy Ona drzwi otwiera. Wzrokiem omiata wszystkich dokoła, Lwia zmarszczka ju˝ jej nie znika z czoła. Usta nadyma, cała si´ dàsa, Przez pokój kroczy w nerwowych plàsach. Wymownie trzaska drzwiami. Bo wiadomo, ja z kolegami… Kumple zamilkli, nastrój si´ kwasi, W tym czasie gola strzelili nasi. Ryk wielki wokół w niebo si´ wznosi… Niestety, ona o spokój prosi – „Jestem zm´czona, prosz´ o cisz´, Słucham muzyki, a nic nie słysz´. Co za kultura, ˝e tak wrzeszczycie I z nikim innym si´ nie liczycie!“ Kumple o wybaczenie proszà I szybciutko si´ wynoszà. Ja wÊciekły i roz˝alony Z równowagi wyprowadzony, Wychodz´ z nimi, równy ze mnie goÊç, Mam jej humorów i fochów doÊç! Lecz tylko dzisiaj, po piàtym piwie. Jutro przeprosz´, przytul´ tkliwie. Bo przecie˝ w ˝yciu nic nie smakuje, JeÊli nikt tego nie zakazuje. J.W.


Wiersze niegrzeczne

DIALOG – ON

Po domu chodzi zła hetera. Wszystko sprawdza, komentuje. Szlag mnie trafia i cholera. Ja ju˝ do niej nie pasuj´! Czy to ty Motylku pstry? UÊmiechni´ty, zakochany… Czy to z tobà miałem kiedyÊ Tak cudowne ˝ycia plany? Znów poucza, znowu gdera. Wcià˝ pretensje i uwagi Oraz ten apetyt słonia I jej skłonnoÊç do nadwagi! Czy to ty Aniele złoty? Czy to z tobà si´ ˝eniłem? Gdzie sà nasze dawne psoty… Czy a˝ tak si´ pomyliłem? Palenie rzuc´, z´by wybiel´, UÊmiech odejmie mi trosk i lat. Jest wokół pi´knych kobiet wiele, Na tobie miła nie koƒczy si´ Êwiat! Czy to ty moja najmilsza, Czy to tobie przysi´gałem? Czy oÊlepłem i ogłuchłem? Gdzie, ach gdzie ja oczy miałem! J.W.

13


14

Wiersze niegrzeczne

DIALOG – ONA

Po domu miota si´ szaleniec, MyÊli, ˝e ma z laurów wieniec. T´gà głow´, m´ski tors – A jest z niego gruby mors! Skàd ten ton, Czemu on? Czemu kiedyÊ go wybrałam? Czemu on? I ten ton! Gdzie, ach gdzie ja rozum miałam?! Mały tyran z wielkim ego, Ju˝ zapomniał, ˝e przed laty, Kiedy chciał, bym była jego, To przynosił w z´bach kwiaty. Czemu on, Skàd ten ton? Wywołuje u mnie dreszcze. Czemu on, Skàd si´ wziàł? Inne ˝ycie chc´ mieç jeszcze! Groza pryÊnie, Êwiat si´ zmienia, Znowu w warkocz wepn´ kwiat. Bo jest miejsce na marzenia Nawet, gdy si´ ma sto lat. Skàd ten ton, Czemu on? Jeszcze b´dzie płakaç szczerze. Skàd ten ton, Czemu on? Kiedy inny mnie zabierze?


Wiersze niegrzeczne

Czemu on, Czemu ten? Czemu kiedyÊ go wybrałam? Kto to jest? Skàd si´ wziàł? Ju˝ to dawno zapomniałam. J.O.

15


16

Wiersze niegrzeczne


Wiersze niegrzeczne

RODZINNE SPOTKANIA

Zawsze jestem cała w zajadach, Gdy myÊl´ o rodzinnych obiadach. Âwiàtecznych, imieninowych, Koszmarnych, obowiàzkowych. Szwagier Józek – ju˝ widz´ po minie, Zaraz powie – „wszystko w ˝yciu minie…” I rozpocznie monolog o chorobach, M´kach paƒskich, pogrzebach i grobach. Ciotka Zocha, która zawsze ma racj´, Skrytykuje znów mojà kreacj´, ˚e za ciasna, za krótka i za droga, (a w ogóle to boli jà noga). No i pewnie od stryjenki El˝biety, Usłysz´ o koniecznoÊci diety! Tak wi´c smutna i nieszcz´Êliwa W kuchni szybko wypijam dwa piwa. Serce ju˝ spokojniej bije, Mo˝e jakoÊ ten obiad prze˝yj´? Modlàc si´, by posiłek był krótki Z moim teÊciem wypijam trzy wódki. A wódeczka cudownie zmro˝ona! Czuje si´ ju˝ całkiem odpr´˝ona! Potem jeszcze trzy toasty wzniósł dziadek. Nie był zły ten rodzinny obiadek! Powiem wam, nie powtórzcie nikomu – Nie pami´tam, jak wróciłam do domu… J.W.

17


18

Wiersze niegrzeczne

ON DO NIEJ (parafraza Gałczyƒskiego)

Kochanie, moje kochanie, Dobranoc, ju˝ jesteÊ stara. I pragn´ ci tylko powiedzieç, ˚e z nas nie b´dzie ju˝ para. I nigdy wi´cej nocami Nie b´dà Êpiewały słowiki, A nasze j´ki miłoÊci Zastàpià uliczne ryki. I na twój widok kochanie Nic nigdy ju˝ si´ nie stanie. Dobranoc, ju˝ jesteÊ stara, Wi´c mo˝esz rozwiesiç pranie. J.O.


Wiersze niegrzeczne

ONA DO NIEGO

Kochanie moje, kochanie, Dobranoc , ju˝ odwróç si´ tyłem. Nie staraj si´ znowu kłamaç: „Naprawd´ dziÊ si´ umyłem”! Nie myłeÊ ni z´bów, ni ciała, Pumeksu te˝ nie u˝ywasz. To cud, ˝e Ci´ kiedyÊ kochałam, Gdy ciàgle na wadze przybywasz. Nie b´dzie nocy upojnych, Choç jestem na to gotowa! Lecz widzàc Twà postaç ˝ałosnà Natychmiast boli mnie głowa. Mam bóle za mostkiem i mdłoÊci, Wi´c zaÊnij wreszcie kochanie. A ja b´d´ Êniç o miłoÊci… Lub pójd´ rozwiesiç pranie. J.W.

19


Te wiersze sà rezultatem przyjaêni – takiej wielkiej, jeszcze ze szkolnej ławki, trwajàcej prawie pół wieku. Dwie przyjaciółki, majàce na swoim koncie inne, „powa˝ne” publikacje, postanowiły tym razem pobawiç si´ wspólnie formà poetyckà. „Wiersze niegrzeczne” to figlarne i pełne humoru opowieÊci o ˝yciu we dwoje, o kobietach i upływie czasu. To tak˝e spojrzenie w lustro, gdzie ˝artobliwa forma kryje zadum´ nad otaczajàcym Êwiatem. Autorkom udało si´ zachowaç cenny dar-dystans do samych siebie. Dostrzegajà grotesk´ w naszych działaniach, miłoÊciach, iluzjach i przejawach codziennego ˝ycia. ,,Wiersze niegrzeczne” to realistyczne, pełne prowokacji obrazki z ˝ycia kobiet, nie tylko dojrzałych. I nie tylko kobiet. Zapraszamy do Êwietnej zabawy!

Wiersze niegrzeczne frag  

Te wiersze są rezultatem przyjaźni – takiej wielkiej, jeszcze ze szkolnej ławki, trwającej prawie pół wieku. Dwie przyjaciółki, mające na sw...

Wiersze niegrzeczne frag  

Te wiersze są rezultatem przyjaźni – takiej wielkiej, jeszcze ze szkolnej ławki, trwającej prawie pół wieku. Dwie przyjaciółki, mające na sw...

Advertisement