{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade.

Page 92

92 BIZNES

Północna Izba Gospodarcza w Koszalinie

Oczekiwania przedsiębiorców Autor: Robert Bodendorf

Coraz częściej docierają do mnie pytania na temat oczekiwań przedsiębiorców względem samorządu, kraju i UE. Oczywiście – ma to związek z nadchodzącymi wyborami. Nie zmniejsza to jednak mojej radości z faktu, że nareszcie ktoś chce na poważnie słuchać, czego tak naprawdę oczekują przedsiębiorcy, zamiast wyrabiać sobie własne opinie na podstawie artykułów tworzonych de facto przez innych opiniotwórców.

w

mediach dość często możemy czytać lub słuchać opowieści o baśniowym świecie przedsiębiorców, w którym wszyscy nas wspomagają, wszyscy są nam przychylni i wszyscy o nas dbają. Efekt jest taki, że czasami sam nie wiem, który świat jest tym rzeczywistym, i przyznam, że w niektórych momentach mam wręcz wyrzuty sumienia za to, co myślę nt. przychylności względem przedsiębiorców, szczególnie dotyczy to pracowników i urzędników. „Na ziemię” sprowadzają mnie jednak setki rozmów, jakie odbyłem z przedsiębiorcami, własne doświadczenia biznesowe i menedżerskie oraz mnóstwo obejrzanych materiałów filmowych, wysłuchanych audycji radiowych, czy przeczytanych publikacji na temat prowadzenia działalności gospodarczej. Zastanawiam się jednak, w  czym tkwi problem, skoro istnieją dwa – tak przeciwstawne – punkty widzenia na tę samą sytuację? Przedsiębiorcy manifestują coraz głośniej, iż czują się niewolnikami w gąszczu przepisów i ograniczeń urzędniczych, natomiast urzędnicy niby deklarują chęć wspomagania przedsiębiorców. Może nie ma jasno sprecyzowanych oczekiwań przedsiębiorców i  brakuje konfrontacji tych oczekiwań z możliwościami urzędników? Dlatego postanowiłem uporządkować dotychczas zebrane opinie i rozpocząć tym artykułem dyskusję na temat oczekiwań przedsiębiorców szczególnie względem tzw. „sfery publicznej”, która obejmuje parlamentarzystów, radnych, pracowników urzędów państwowych i samorządowych, a także innych instytucji i spółek, w  których większość udziałów pochodzi z  pieniędzy podatników. Podzieliłem te oczekiwania na trzy obszary: wolny rynek, kadra pracownicza i regionalny patriotyzm gospodarczy. Wolny rynek Rozumiany, jako swoboda w  prowadzeniu działalności gospodarczej. Omawianie ograniczeń należy rozpocząć od tzw. władz

Unii Europejskiej, których chęć regulowania rynku – w wielu przypadkach – doprowadza do absurdalnych sytuacji. I nie mam tutaj na myśli jedynie ograniczeń wynikających np. z  zakwalifikowania marchewki do owoców, a ślimaka do ryb śródlądowych. Dochodzą do tego poważniejsze kwestie, jak regulacje dotyczące sprzedaży bezpośredniej produktów rolnych przez małych producentów (powodujące, że wytwórca dżemu nie może go sprzedać swojemu dotychczasowemu klientowi), czy zakazy dotyczące wędzenia wędlin. Na tym jednak nie koniec, bo nawet same dotacje unijne dla przedsiębiorców są tak naprawdę zamachem na wolny rynek, ponieważ pieniądze najpierw pobrane w podatkach są następnie rozdawane uprzywilejowanym jednostkom. Ale nie będziemy marnować miejsca i  czasu na dywagowanie o  biurokracji narzucanej prze Unię Europejską, bo na to akurat mamy najmniejszy wpływ. W większym zakresie możemy wpływać na to, jak komplikuje życie przedsiębiorcom Rząd Polski, a tutaj jest bardzo wiele do usprawnienia. Elastyczność zatrudniania, uproszczenie systemu podatkowego (i minimalizacja podatków), a także konieczność przebudowania systemu ubezpieczeń społecznych, to kluczowe potrzeby przeciętnego przedsiębiorcy. Im mniej nakazów i ograniczeń, tym lepiej rozwijać się może nasza gospodarka, co jest jednoznaczne ze zwiększaniem liczby zatrudnionych osób oraz wzrostem wynagrodzeń. Czego oczekujemy od samorządowców? W  kontekście wolnego rynku – najbardziej oczekujemy nieprzeszkadzania nam w  prowadzeniu działalności. Aczkolwiek przedsiębiorcy mają też inne oczekiwania, o czym poniżej. Kadra pracownicza O niedostosowywaniu kierunków kształcenia mówi się coraz więcej i głośniej, w następstwie czego zauważalne są chęci wprowadzania zmian. Jednakże zarówno na szczeblu ministerialnym, jak i  samorządowym osoby decydujące o  programach nauczaniach

Profile for Prestiż. Magazyn Koszaliński

Prestiż. Magazyn Koszaliński, nr 05/55, maj 2014  

Prestiż. Magazyn Koszaliński, nr 05/55, maj 2014  

Advertisement