Issuu on Google+

HISTORIA

G A Z E T A

B E Z P Ł A T N A

Jan Zieliński - Przypominamy sylwetkę jednego z współtwórców sportu w Piasecznie Piaseczno „ Konstancin-Jeziorna

„ Góra Kalwaria „

„

str.

Lesznowola

Piątek 30 kwietnia 2005

Nr 3 (3)

Magazyn

ISSN 1734-3054

Nakład 7 tys.

www.pg.pl

PIŁKA NOŻNA

IV liga Kontuzje,przemęczeni e czy to jedyne powody słabej gry

A Klasa Victoria Głosków pewnym kandydatem do awansu Kto awansuje z drugiego miejsca? „ str.

BASEBALL

Zbójcerze kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa „

str.

GOS iR

5-cio lecie basenu Mistrzostwa Powiatu w pływaniu „ str.

Paweł Pacholski z nr 22 strzela głową pierwszą bramkę dla KS Piaseczno w meczu ze Żbikiem Nasielsk R E K L A M A

KORTY TENISOWE

Klub Sportowy Piaseczno zaprasza sympatyków tenisa ziemnego do korzystania z kortów. Dysponujemy czterema kortami otwartymi i jednym kortem krytym W dni powszednie do godz 15,00 cena za 1 godzinę wynosi 15 zł, od godz 15,00 cena za 1 godzinę wynosi 25zł, W niedziele i święta cena wynosi 25 zł. Ponadto zapraszamy w każdą niedzielę i święta do uczestnictwa w turniejach GRAND PRIX Piaseczna weteranów w kategoriach wiekowych + 45 oraz Open. Pierwszy turniej zostanie rozegrany 01.05.2005 r. Zapisy w dniu turnieju do godz 10,00

05-500 Piaseczno ul.1-go Maja 16 ( stadion ) tel.(22) 757 21 50 , 750 18 51


2

nr 3 (3) 2005

Historia

Franciszek Jan Zieliński (1902 - 1989) Franciszek Jan Zieliński urodzony 10.02.1902 roku w Piasecznie. W 1919 roku wstąpił na ochotnika do wojska i brał udział w wojnie Polsko - bolszewickiej w 1920 roku. Na początku lat 20-ch był inicjatorem założenia koła strzeleckiego, które później przeistoczyło się w organizację „Sokół”, której był jednym ze współzałożycieli.

Jan Zieliński w mundurze Towarzystwa stycznego „Sokół” W 1921 roku z inicjatywy Jana Zielińskiego, Karola Paprockiego, Wiktora Rynga i Józefa Kotulewskiego powstało koło sportowe „Victoria”. Przy kole istniała dzika drużyna

piłki nożnej. Zaczęto organizować spotkania piłki nożnej i biegi. W końcu lat 20-tych startował na mistrzostwach polski w lekkiej atletyce w Poznaniu w biegu na 10 km. W latach 30-tych był członkiem zarządu organizacji „Sokół”. Działając na niwie sportowej prowadził jednocześnie aktywne życie zawodowe będąc z braćmi współwłaścicielem warsztatu szewskiego. W latach 20-tych i 30Gimna- tych był czynnym sportowcem, członkiem sekcji piłki nożnej, sekcji gimnastycznej i lekkoatletycznej. Skład Zarządu „Sokoła” z 1934 roku przedstawiał się następująco: Mieczysław Markowski - prezes, Barcz - członek honorowy, Irena Świątek -

sekretarz, Jan Chruściński skarbnik, Karol Paprocki chorąży, Henryka Wasiewicz naczelnik druhen, Jan Zieliński - naczelnik sportu, Józefa Skaryszewska, Aleksander Bieńkowski, Joanna Modrowska i Mieczysław Zieliński. Po wojnie w 1945 roku włączył się aktywnie w odnowę życia sportowego na terenie miasta Piaseczna gdzie pod imieniem „Pan Jan” był znany wśród młodzieży aktywnej sportowo. Najbardziej umiłował sobie lekkoatletów, dla których był w stanie oddać swój ostatni grosz. Od początku lat 50-tych został etatowym pracownikiem gospodarczym klubu. Na stanowisku tym pracował efektywnie do późnej starości tj. do początku lat 80-tych. Zmarł 11.02.1989 roku w Piasecznie

Mazowiecka Liga Juniorów Starszych 1986 Piaseczno, 16.04.2005.

KS Piaseczno Mława

4 0

(1) (0)

Bramki: Rybarczyk 1, Kowalczyk 3. KS Piaseczno: Dąbkowski (Gomszczyński 82), Grochocki (molaga 82), Rybarczyk, Krzyżewski, Domosławski, Kościenek (asztankiewicz 82), Trębicki, Malinowski (owocin 80), Kuklewski (damczyk 80), Krzyżański (Kowalczyk 46), Francuz (zymaniak 60).

Drużyna juniorów starszych rozegrała drugi mecz w rundzie wiosennej odnosząc drugie zwycięstwo, aplikując przy tym Mławie podobnie jak Kozienicom cztery bramki. Tym razem jednak nie daliśmy rywalom zdobyć gola nie dopuszczając nawet do stworze-

nie choć jednej sytuacji podbramkowej. W defensywie nasz zespół reprezentował się dobrze czego nie da się powiedzieć o grze w ataku. Gra nie wyglądała tak jak byśmy sobie życzyli. Jednak wydaje się, że z każdym kolejnym meczem nasi zawodnicy coraz lepiej bę-

dą się rozumieli a akcje nabiorą polotu i fantazji. Wysokie zwycięstwo zawdzięczamy perfekcyjnemu wykonywaniu stałych fragmentów gry (ierwszą bramkę po zagraniu z rzutu wolnego Łukasza Krzyzańskiego zdobył Tomasz Rybarczyk, a czwartą po dośrodkowaniu z rzuty rożnego Paweł Kowalczyk) oraz skuteczności Kowalczyka, który zdobył trzy bramki (systy Patryka Kościanka i Marcina Malinowskiego). Mieliśmy jeszcze kilka szans bramkowych których jednak nie wykorzystaliśmy (rzemysław Kuklewski, Piotr Francuz i Łukasz Kasztankiewicz).

Mazowiecka Liga Juniorów Starszych 1986 Piaseczno, 20.04.2005.

KS Piaseczno JÓZEFOVIA

5 2

(3) ()

Bramki: Malinowski 10’, 80’, 90’, Kowalczyk 5’, Kościanek 30’. KS Piaseczno: Gomszczyński, Adamczyk (rochocki 46), Rybarczyk, Nowocin (rzyżewski 46), Domosławski, Kościanek (molaga 86), Trębicki (Kuklewski 46), Malinowski, Szymaniak (arciniak 81), Kowalczyk (rancuz 46), Krzyżański (asztankiewicz).

Mecz z ostatnią w tabeli Józefovią wydawał się „spacerkiem”. Potwierdził to pierwszy kwadrans meczu w którym to nasi chłopcy wzorowo wypełnili założenia taktyczne strzelając przeciwnikom dwie bramki (aweł Kowalczyk i Marcin Malinowski). Niestety po prowa-

dzeniu zaczęliśmy grać wolno, ospale i bez zaangażowania. W 25 min. po niepotrzebnym faulu w polu karnym Pawła Nowocina sędzi podyktował rzyt karny dla gości, który został zamieniony na bramkę. 5 min. później bramkę dla naszego zespołu zdobył Patryk

Kościanek po solowej akcji Łukasza Krzyżańskiego. Wynik 3: 1 nie utrzymał się zbyt długo - w 35 min. po strzale zza linii pola karnego jednego z zawodników Józefovii piłka wpadła do bramki i nasze prowadzenie było już tylko jednobramkowe. Druga połowa meczu to ciągłe ataki naszego zespołu i tu niezawodny był nasz kapitan Marcin Malinowski który w końcówce strzelił 2 bramki ustalając wynik na 5: 2. Marcin w każdym spotkaniu próbuje zaskakiwać bramkarzy uderzeniami z dystansu i dzięki temu jest zdecydowanym liderem strzelców naszej drużyny –14 bramek.

Sadzenie lip na terenie obecnego stadionu KS Piaseczno w mundurze Jan Zieliński

Jan Zieliński przy budowie budynku klubowego

Mazowiecka Liga Juniorów Starszych 1986 Warszawa, 24.04.2005.

GWARDIA Warszawa KS Piaseczno

2 2

(1) (1)

Bramki: Kowalczyk, Kościanek. KS Piaseczno: Dąbkowski, Trębicki, Krzyżewski, Rybarczyk, Kościanek, Domosławski, Kuklewski, Janowski, Krzyżański (damczyk 88), Francuz (zczepański 76), Kowalczyk (rochocki 66)

Licznie zgromadzeni kibice na stadionie przy ul. Racławickiej byli świadkami dobrego i zaciętego meczu. Do poziomu spotkania nie dostosowali się jednak sędziowie, którzy wydali dużo krzywdzących nasz zespół decyzji. Nie popisali się również gospodarze, którzy przygotowali do gry boczne (iaszczyste) boisko. Mimo tych niesprzyjających okoliczności piłkarze Piaseczna dobrze zagrali mecz. Pierwszą bramkę zdobył Paweł Ko-

walczyk po ładnej, zespołowej akcji, po podaniu Piotra Francuza. Po nie zaliczonej bramce dla naszej drużyny (ozycja spalonego) gra bardzo ożywiła się. Obie drużyny próbowały uzyskać przewagę, nie brakowało momentami nawet brutalnych fauli. W wyniku jednego z takich zagrań groźnej kontuzji nabawił się Piotr Francuz i raczej nie zobaczymy go już na boisku w tym sezonie.

Mazowiecka Liga Trampkarzy Starszych 1989 Warszawa, 17.04.2005.

Legia Warszawa KS Piaseczno

6 0

(3) (0)

KS Piaseczno: Gładecki, Królewicz, Zieliński, Siekański, Zabiżewski, Melon, Świder, Banasiewicz, Kołpak (Fabiszewski 60), Giebień, Hoppe.

Drużyna po porażce w ostatnim meczu ze Zrywem 1: 3 niestety nie zmobilizowała się. Kilku zawodników nie dojechało na mecz w efekcie trzeba było zmienić ustawienie.


3

nr 3 (3) 2005

Czy istnieje Grawitacja? W KS „Piaseczno” na pewno tak, co więcej początek roku 2005 dla autonomicznej sekcji tańca sportowego Grawitacja okazał się bardzo pomyślny. W dwóch odbytych już turniejach rankingowych zdobyliśmy bardzo wysokie lokaty, i zdobyliśmy łącznie 12 miejsc medalowych. PZTSport powołał również Kadrę Narodową, w której z naszego Klubu zakwalifikowało się 9 zawodników w kategoriach solowych, oraz 6 duetów.

W dniach 16 - 17.04.2005r. odbyły się we Wrocławiu kolejne już zawody pod auspicjami International Dance Organization - Krajowe Mistrzostwa Polski tym razem w kategorii Hip-Hop i Electric Boogie. Celem Mistrzostw było wyłonienie najlepszych polskich zawodników i zespołów w poszczególnych konkurencjach i kategoriach wiekowych, oraz wyłonienie reprezentacji Polski na Mistrzostwa Europy i Świata. W turnieju brało udział około 800 zawodników z 57 różnych ośrodków tanecznych. K. S. Grawitację reprezentowało 10 najlepszych zawodników w kategorii Hip-

Hop. Wyniki, jakie uzyskaliśmy przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. W kat. Hip-Hop solo dziewczęta do lat 11 Julia Turska zajęła 5 miejsce w ścisłym finale, a Sebastian Strzeżek w kat. Hip-Hop solo chłopcy do lat 11, swoim brawurowym występem wywalczył tytuł drugiego V-ce Mistrza Polski. Dużą niespodziankę sprawiła nam ta para w kat. Duety Hip-Hop do lat 11, gdzie zdobyli tytuł V-ce Mistrzów Polski. Bardzo dobrze spisali się również juniorzy: w kat. HipHop solo chłopcy 12-15 Mateusz Strzeżek uplasował się na II miejscu, zdobywając tytuł Vce Mistrza Polski, natomiast

w kat. Duety 12-15 lat Justyna Biernadska i Kasia Lubianiec zajęły V miejsce. Naszych oczekiwań nie zawiódł Paweł Płoski, który w kat. Hip-Hop solo chłopcy powyżej 15 lat zdobył kolejny dla Grawitacji na tym turnieju tytuł V- ce Mistrza Polski. Na Mistrzostwa Europy i Świata pojadą wszyscy Ci tancerze, którzy uplasowali się na pierwszych pięciu miejscach. Kadrę Polski zasili aż 6 zawodników K. S. Grawitacja, czego im serdecznie gratulujemy. Mistrzostwa Świata Hip-Hop 2005 młodzików odbędą się w czerwcu w Austrii, natomiast Mistrzostwa Świata 2005 juniorów i seniorów, jak co roku w Bremen na przełomie września i października. Przypomnijmy o dużym sukcesie Grawitacji na Mistrzostwach Świata w roku ubiegłym: Pięć tytułów Mistrzostw Świata dla K. S. Grawitacja W dniach 26-27.05.2004r. odbyły się na Węgrzech w miejscowości Gyor drugie Mistrzostwa Świata w Tańcu Sportowym we wszystkich kategoriach tanecznych i wiekowych, a pierwsze w których uczestniczyła Polska. Do współzawodnictwa oprócz naszego kraju zgłoszonych zostało 12 państw. W kadrze Polski znalazło się aż 11 zawodników K. S. Piaseczno. Wszyscy byli bardzo dobrze przygotowani do turnieju. Wyniki, które uzyskaliśmy przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Zdobyliśmy 5 pierwszych miejsc, 2 drugie miejsca, 1 trzecie- to miejsca na podium. Oprócz tego Justyna Biernadska zdobyła czwarte miejsce w kat. DDF solo juniorzy dziewczęta, Martyna Rosiak w tej samej kat. wiekowej

zdobyła 8 miejsce w DD solo, w kat. HH solo dziewczęta juniorzy młodsi Joanna Cudziło wywalczyła 7 miejsce, a w kat. HH solo dziewczęta juniorzy

Justyna zdobyła miejsce 5, duet Julka Turska i Karolina Zalewska w kat. Disco Dance juniorzy młodsi uplasował się na miejscu 4.

Mistrzami Świata w Tańcu Sportowym na rok 2004 zostali: Paweł Płoski - w kat. Hip- Hop solo seniorzy Katarzyna Wis - w kat. Disco Dance solo seniorki Katarzyn Wis - w kat. Disco Freestyle solo seniorki Mateusz Strzeżek - w kat. Hip-Hop solo chłopcy juniorzy młodsi Sebastian Strzeżek - w kat. Hip-Hop solo dzieci chłopcy

V- ce Mistrzami Świata zostali: Justyna Biernadska i Kasia Lubianiec - w kat. Duety Disco Dance juniorzy Julia Turska i Karolina Zalewska - w kat. Duety Hip-Hop juniorzy młodsi

Brązowy medal Mistrzostw Świata zdobyli: Mateusz Strzeżek i Maciek Jander - w kat. Duety HipHop juniorzy młodsi

IV liga

Remis u lidera W Sobotę 16 Kwietnia pierwsza drużyna KS Piaseczno rozegrała wyjazdowy mecz z liderem mazowieckiej grupy IV ligi, Dolcanem Ząbki. Oczywistym faworytem tego meczu był Dolcan jednak Piaseczno jechało na mecz z liderem podbudowane wcześniejszym zwycięstwem nad Warszawską Olimpią. Po tym zwycięstwie kibice z Piaseczna liczyli, że Dolcan połamie sobie ząbki na drużynie na ich drużynie. W pierwszej połowie meczu kibice mogli sobie trochę poziewać, ale raz na jakiś czas rozbudzały ich akcje obu zespołów. Akcje te jednak były sporadyczne, a gra szarpana. Przewagę optyczną posiadała drużyna Dolcanu jednak niewiele z tej przewagi wynikało. Ze strony Piaseczna groźnie uderzali Paweł Pacholski i Tomek Dudek. Niestety żaden z nich nie potrafił pokonać bramkarza gospodarzy. Brak ikry w grze obu drużyn mógł dziwić, gdyż

oba zespoły zazwyczaj prezentują bardzo energiczny i efektowny futbol. Po niezbyt emocjonującej pierwszej połowie druga połowa była znacznie ciekawsza. Obie drużyny zaczęły prezentować to z czego są najbardziej znane czyli efektowną ofensywną grę. Optyczną przewagę dalej miał Dolcan, jednak zawodnicy KS Piaseczno umiejętnie kąsali gospodarzy kontratakami. Kilka strzałów miejscowej drużyny bardzo pewnie

obronił Bartek Bakalarczyk, jednak po kilku innych strzałach trudno było się oprzeć wrażeniu, że bramkarz drużyny gości wynajął przed meczem szamana, który zaczarował słupki jego bramki. Szczęście sprzyjało również bramkarzowi gospodarzy. Raz Piotrek Senator minimalnie spudłował po świetnie wyprowadzonym kontrataku, innym razem tuż nad poprzeczką uderzał Paweł Niemiro. Siedemdziesiąta minuta meczu była minutą

przełomową. Wtedy to właśnie w polu karnym piaseczyńskiej drużyny sfaulowany został Wysocki. Sytuacja była nieco kontrowersyjna a zawodnicy Piaseczna jeszcze przez moment kłócili się z sędzią zawodów. Kłótnie jednak nic nie dały i w siedemdziesiątejpierwszej minucie, rzut karny na bramkę dla Dolcanu zamienił Rzepecki. Po golu dla gospodarzy drużyny zamieniły się rolami. Teraz to Piaseczno frontalnie atakowało, a Dolcan grał z kontry. W osiemdziesiątej minucie Piaseczno doprowadziło do wyrównania. W swoim stylu pod akcję ofensywną podłączył się Tomek Dudek i uratował remis dla drużyny przyjezdnej. To już drugi mecz z rzędu, w którym ten utalentowany lewy

obrońca strzela gola. Po wyrównującej bramce dla Piaseczna niewiele się działo na boisku. Widać było, że obie drużyny są już zmęczone i czekają na koniec meczu. Po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze obu drużyn wydawali się być zadowoleni z wyniku, podkreślając iż tego dnia zmierzyli się godni siebie rywale.

Komentarz trenera Bakalarczyka: Remis na stadionie lidera jest dla nas dobrym wynikiem. Wiadomo, że Dolcan walczy o awans do III ligi i w każdym meczu będzie grał maksymalnie zmotywowany. Moi zawodnicy pokazali dziś, że potrafią grać również wtedy kiedy przeciwnik jest w natarciu, co mnie bardzo cieszy, gdyż oznacza to iż rozwinęli się piłkarsko.


4

nr 3 (3) 2005

IV liga

Liga Okręgowa

Bez emocji w Sierpcu W środę 20 Kwietnia, już trzy dni po meczu z Dolcanem Ząbki, prowadzona przez Grzegorza Bakalarczyka drużyna KS Piaseczno rozegrała kolejne wyjazdowe spotkanie. Tym razem rywalem piłkarzy z Piaseczna była drużyna Kasztelana Sierpiec. Jako, że drużyna Kasztelana broni się w tym sezonie przed spadkiem do V ligi, Piaseczno stawiano w roli faworyta. Niestety od samego początku mecz wyglądał jak spotkanie dwóch drużyn broniących się przed spadkiem. Gra toczyła się głównie w środku pola, gdzie zawodnicy obu zespołów tracili piłkę zaraz po jej przejęciu. Przez całą pierwszą połowę piłkarze Piaseczna byli w stanie przeprowadzić tylko jedną składną akcję, po której Rafał Kołakowski uderzył głową prosto w bramkarza drużyny gospodarzy. Gra piłkarzy z Sierpca również wyglądała niemrawo. Drużyna Kasztelana nie oddała nawet jednego strzału na bramkę pozostawiając Bartka Bakalarczyka bezrobotnym. „Tylko krzesła mi brakowało w bramce” — żartował później bramkarz drużyny przyjezdnej. Swoimi dryblingami trochę zamieszania robił od czasu do czasu Piotr Senator, jednak dryblingi te z reguły okazywały się być sztuką dla sztuki i nie przynosiły żadnych wymiernych korzyści drużynie gości. Wynikało to po czę-

ści z braku ruchu wśród zawodników Piaseczna. Druga część spotkania rozpoczęła się od mocnego uderzenia ze strony Piaseczyńskiego zespołu. Na prawe skrzydło zszedł Paweł Pacholski po czym wspaniale dośrodkował wprost na osławioną już głowę Rafała Kołakowskiego. Tym razem jednak ‘Kołak’ nie miał szczęścia i uderzona przez niego piłka trafiła w słupek bramki drużyny gospodarzy. Po tej akcji, która miała miejsce w czterdziestej-siódmej minucie na boisku ponownie zapanował bezruch. Piłkarze Kasztelana wydawali się być zadowoleni z remisu z mocniejszym rywalem, natomiast podopieczni Grzegorza Bakalarczyka przypominali nieco piętnastoletniego trabanta, który chciałby zapalić ale jakoś nie może. Około siedemdziesiątej minuty ożywili się piłkarze gospodarzy, którzy w szalonym ataku trzema zawodnikami dwa razy dośrodkowywali wprost w ręce bramkarza

drużyny z Piaseczna. Po tych aktach szaleństwa wrócili do ryzykownej obrony dziewięcioma piłkarzami. Niestety niewiele dobrego można było powiedzieć również o piłkarzach Piaseczna, którzy nie wiedzieli jak przebić się przez dobrze zorganizowaną obronę Kasztelana. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 0-0, a z trybun dało się słyszeć komentarze o ‘emocjach jak na zlocie szachistów’.

Komentarz trenera Bakalarczyka: No cóż mogę powiedzieć poza tym, że zagraliśmy dziś słabo? Gra nam się dziś zdecydowanie nie kleiła. Pewnym usprawiedliwieniem może być fakt, że drużyna gości zamknęła się na własnej połowie i bardzo trudno było cokolwiek zrobić. Mimo to uważam, że grając tak jak w dwóch poprzednich meczach mogliśmy dziś spokojnie wygrać, no ale na tym polega piękno tej gry. Nic nie jest w niej pewne.

IV liga

Warka... i nie ma mocnych Po wyjazdowych remisach z Dolcanem Ząbki i Kasztelanem Sierpiec przyszedł czas na mecz u siebie. W Sobotę 23 Kwietnie drużyna KS Piaseczno zmierzyła się z KS-em z Warki. Mecz drużyn plasujących się w tym samym rejonie tabeli zapowiadał się bardzo interesująco. Jeśli Warka by ten mecz wygrała zrównałaby się punktami z podopiecznymi Grzegorza Bakalarczyka, natomiast zwycięstwo KS Piaseczno dawało tej drużynie aż sześć punktów przewagi nad gośćmi z Warki. Tomka jednak przestała się przekładać na formę całej drużyny. Po zdobyciu gola piłkarze Piaseczna postanowili nieco uspokoić grę co niestety nie wyszło im najlepiej. Zawodnicy KS Warka uzyskali Ostatnie minuty meczu rzut rożny dla Piaseczna na boisku pewną Bartek Bakalarczyk w roli napastnika przewagę. Oddanie inicjatywy Mecz rozpoczął się od wza- piłkarzom z Warki nie skończyjemnego badania się obu dru- ło się najlepiej. W czterdziestejżyn. Przy podobnej klasie zespo- -piątej minucie wyrównującą łów, żaden z trenerów nie chciał bramkę dla drużyny gości zdozaryzykować szybkiego otworze- był Bolek. Tak zwana bramka nia się, co zawsze niesie ze sobą ‘do szatni’ podłamała nieco Piaryzyko kontrataków. Z upływem seczyńskich zawodników oraz minut coraz większą przewagę kibiców. uzyskiwali gospodarze. Drużyna Na drugą połowę z szatni gospoz Piaseczna posiadała przewagę darzy niestety nie wyszła już ta optyczną i raz po raz straszyła sama drużyna, która przeważała obronę Warki rajdami skrzydło- przez znaczną część pierwszej wych, które jednak były tak sa- części meczu. Drużyna gości mo efektowne jak nieskuteczne. również nie wyszła w jakiejś feWreszcie w trzydziestej-pier- nomenalnej dyspozycji wobec wszej minucie bramkę po raz ko- czego w trakcie drugiej połowy lejny wiosną zdobył Tomasz Du- działo się nieco mniej niż w trakdek, którego skuteczność jest na- cie pierwszej. Żadna z drużyn prawdę zadziwiająca jak na le- nie miała przygniatającej przewego obrońcę. Świetna forma wagi, a gra toczyła się w środku

pola. Co jakiś czas nieśmiałe strzały z dystansu oddawali zawodnicy drugiej linii Piaseczna. W drugiej połowie skrzydłowi ‘robili wiatr’ po tej samej stronie boiska co w pierwszej połowie, jednak byli to już skrzydłowi drużyny gości a nie gospodarzy. W siedemdziesiątej-siódmej minucie na boisku nareszcie się coś wydarzyło, a mianowicie padła bramka. Niestety była to bramka dla drużyny przyjezdnej, a jej strzelcem był Jończyk. Wydawać by się mogło, że ta bramka zakończy mecz już w siedemdziesiątej-siódmej minucie, jednak po jej utracie w podopiecznych Grzegorza Bakalarczyka wstąpiły nowe siły. Sił tych nie starczyło jednak na wyrównanie. KS Piaseczno doznało pierwszej tej wiosny porażki Komentarz trenera Bakalarczyka: Zagraliśmy dziś lepiej niż w Sierpcu, no ale co z tego skoro tam zremisowaliśmy a tu przegraliśmy. Szkoda punktów, szkoda tego wysiłku który chłopcy włożyli w dzisiejszy mecz. Dopadł nas lekki dołek, ale to nie jest nic poważnego. Myślę, że w następnym meczu powinniśmy znowu grać efektowną i efektywną piłkę.

23.04.2005 Milanówek

Milan Milanówek Jedność Żabieniec

1 (1) 1 (0)

Bramka 30 min Norbert Sieczka Jedność: Maciak - Wieczorek, Kamiński, Matulka, Dąbrowski -Ziędalski (9 min. Teodorczuk), Bilski, Majewski (5 min. Pańczak), Bomba (2 min. Wolski) - Sieczka (5min. Berdyński), Cackowski

W ciągu kilku dni Jedność rozegrała dwa kluczowe spotkania dla układu tabeli. Po zaciętym pojedynku z Turem na drodze piłkarzy z Żabieńca stanął kolejny kandydat do awansu - Milan. Jednak pierwsza połowa pokazała zdecydowaną dominację Jedności. Wzorowo rozgrywane akcje bokami, ładne wrzutki i gra piłka spowodowały iż Milan praktycznie nie istniał. Szkoda jednak, z zawodnicy Jedności marnowali znakomite sytuacje i tylko w 30 min. stzrałem z 17 m. bramkę zdobył N. Sieczka. Zamiast dwóch -trzech bramek przewagi było tylko nikłe prowadzenie. Od początku 2. połowy Milan rzucił sie do ataku i zdobył przewagę. Ich gra została poukladana a mając grożnych napastników co chwila zagrażali bramce E. Maciaka. W 60 min. obrońcy nie upilnowali czekającego na taką okazje piłkarza Milanu podcięcie w polu karnym i za chwile bramkarz Jedności wyjmuje piłke z siatki: 1: 1. Podrażnieni takim obrotem sprawy piłkarze Jedności, mający wydawałoby sie wygrany mecz zaatakowali jeszcze mocniej. Mecz stał sie ciekawszy bo i Milan gral lepiej. Co chwila dochodziło do niebezpiecznych strac pod obydwoma bramkami a wynik ważył sie do ostatniej minuty. I właśnie to w końcówce ponownie Jednośc miała szansę na zwycięstwo. Niestety ani Berdyńskiemu, ani Dąbrowskiemu i wreszcie D. Cackowskiemu nie udało się strzelić bramki w sytuacjach sam na sam!!!.

Szkoda straconej szansy na zwycięstwo ale Jedność pokpiła sprawę na własne życzenie. Dziwi troche fakt iż po rozegranych już kilku kolejkach Jednośc gra dobrze tylko 45 min (rzedtem 20-30) a pózniej traci wątek. O skuteczności lepiej nie wspominać. Być może ten jeden punkt będzie miał znaczenie w konkurencji z Milanem, choc na głownego konkurenta wyrasta Skra Obory. W klasie „B” Jedność rozegrała następujące spotkania: Jedność II - Orzeł Suchostruga 7:4 Bramki: Berdyński -4, po jednej K. Ziędalski i Teodorczuk, 1- samobójcza Po pierwszej koncertowo rozegranej połowie i prowadzeniu 4:0 w drugiej nastąpiła, typowa chyba ostatnio dla Jedności dekoncentracja i przeciwnik napędził sporo strachu pewnum siebie piłkarzom z Żabieńca. Pro Futuro - Jedność II 5:2 Mecz wyjazdowy rozegrany o godz. 9.00 nie wyszedł Jedności. Grając całe spotkanie w 10, można było nie przegrać tym bardziej iż Jedność prowadziła 2:1. Trampkarze ur. 1989: KS Raszyn - Jedność 3:0 Jedność - Dwójka Brwinów 3:0 Trampkarze ur. 1990 Jedność -Sarmata 1:9 Świt Warszaw - Jedność 0:4

1993 Siedlce, 10.04.2005.

Pogoń Siedlce KS Piaseczno

1 1

(0) (0)

Bramki: Matulka KS Piaseczno: Kusztal, Gołębiowski, (iasecki), Tkaczyk, Borowski, Tymiński, (łośniak), Olber, Jamorski, Szmigiel, Włodarczyk, makowski, Matulka.

W Siedlcach doszło do pojedynku na szczycie. Gospodarze podejmowali lidera z Piaseczna. W pierwszej połowie Pogoń zepchnęła zespół gości do obrony ich akcje były bardzo groźne. Dochodziło do gorących spięć podbramkowych. Lepiej zorganizowani piłkarze z Siedlec w I połowie mieli zdecydowaną przewagę. Drużyna z Piaseczna niczym nie przypominała zespołu który wygrał z niedawnym liderem Victorią Głosków. 30 minut pierwszej połowy trzeba było jak najszybciej zapomnieć. II połowa rozpoczęła się zupełnie inaczej, mecz stał się wyrównany chłopcy wzięli się do roboty odpowiadając atakiem na

atak przeciwnika. Aż nareszcie w 45 minucie bardzo dobrym podaniem popisał się Makowski, który idealnie „obsłużył” Matulkę. Ten w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie miał kłopotu z ulokowaniem piłki w siatce. Za chwilę Makowski znalazł się w podobnej sytuacji jednak przy strzale na bramkę przeciwnika zabrakło dokładności i precyzji. Gdy już wydawało się że Piaseczno ogra kolejnego groźnego rywala, ostatnia akcja gospodarzy przyniosła im wyrównanie. Remis nie krzywdzi żadnej ze stron, choć trzeba przyznać że rywal z Siedlec postawił bardzo wysoko poprzeczkę naszym chłopcom


5

nr 3 (3) 2005

Mazowiecka Liga Juniorów Młodszych 1988 Piaseczno13.04.2005.

KS Piaseczno Białołęka

1 1

(1) (1)

1993

Mecz stał na wysokim poziomie remis nie krzywdzi żadnej z drużyn. Bramkę dla Piaseczna Zdobył Adam Jastrzębski po akcji całego zespołu.

Bramka: Jastrzębski 13 min KS: Piaseczno: Wielgus- Korc, Naklicki, Wysocki, Sałuda, Płatek, Jastrzębski, Klimczewski, Glanowski, Dziuba, Gołaszewski

Piaseczno 16.04.2005.

KS Piaseczno Podoń Siedlce

2 (1) 2 (2)

Słabszy występ drużyny z Piaseczna. Zespół w ciągu sziedmiu dni rozegrał trzy mecze i było to widoczne. Ozdobą meczu były bramki zdobyte przez oba zespoły.

Bramki: Jastrzębski 7 min., Wysocki 60 min. KS Piaseczno: Rozłucki (ielgus 41'), Korc, Wysocki, Sałuda, Płtek, Jastrzębski, Klimczewski, Glanowski, Dziuba, Gołaszewski.

Piaseczno, 17.04.2005.

KS Piaseczno Sparta Jazgarzew

5 (3) 3 (0)

Bramki: Matulka 2, Szmigiel 1, Włodarczyk 1, Tkaczyk 1. KS Piaseczno: Kusztal (Kudlak), Borowski, Walczak, Tymiński, Tkaczyk, Włodarczyk (łośniak) Olber (Piasecki), Szmigiel, Jamorski (Gołębiowski) Białecki (Piętosa), Matulka.

Bardzo dobrze rozpoczął się mecz dla „żaków” Piaseczna. Już w pierwszej minucie przeprowadzona akcja przyniosła bramkę, strzelcem był Matulka który wykorzystał rzut karny. W 5-tej minucie Szmigiel głową podwyższył na 2: 0, a w 10-tej Włodarczyk również głową na 3: 0. Wysokie prowadzenie uśpiło nieco nasze ataki, gra stała się mało ciekawa i niegodna lidera. Po przerwie było jeszcze gorzej. Fatalne interwencje bramka-

rza i obrońcy sprawiły, że już w 39 minucie było 3: 2. Jednak w zespole KS Piaseczno są chłopcy którzy potrafili w pojedynkę rozstrzygnąć losy meczu. Matulka oraz Tkaczyk dołożyli jeszcze po jednym trafieniu a goście odpowiedzieli tylko jednym. Nie zmienia to faktu, że lider zagrał słaby mecz. Na wyróżnienie zasłużyli jedynie wyżej wymienieni oraz niezmordowani Borowski i Włodarczyk.

A Klasa LKS Victoria Dacpol Głosków KS Olesn-Halinów

2 0

Piaseczno 27.04.2005 - KS Piaseczno Polonia Warszawa Warszawa 23.04.2005.

Gwardia Warszawa KS Piaseczno

1 4

Bramki: Sałuda 20', Kowalski 55', Glanowski 60', Klimczewski' KS Piaseczno: Wielgus (Ozłucki 65'), Jarząb, Naklicki, Wysocki, Sałuda, Stolarski (Łatek 41'), Jastrzębski, Klimczewski, Glanowski, Dziuba (Adowski 75'), Gołaszewski (Owalski 54')

Mecz rozegrany na bocznym boisku Gwardii, które bardziej nadaje się dopiłki plażowej niż do piłki nożnej. Zespół Gwardii znajduje się w dole tabeli i to było widać. Nasza drużyna grając bardzo przyzwoicie bez problemów zapewniła sobie zwycięstwo.

Liga Okręgowa

16.04.2005 Żabieniec

Jedność Żabieniec Tur Jaktorów

0 0

Jedność: Maciak - Wieczorek, Kamiński, Wolski (3 min. Szczerba), Dąbrowski - Ziędalski, Matulka, Majewski, Seliga (1 min. Bomba) - Sieczka (5 min. Berdyński), Cackowski

W meczu na szczycie Jedność nie wykorzystała szansy zmniejszenia dużej przewagi punktowej lidera rozgrywek Tura Jaktorów. Przeciwnik okazał się zbyt silny a Gospodarze pamiętali też by nie stracić punktów. Wprawdzie już w 8min. D. Cackowski popędził sam na bramkę Gości ale zamiast decydować sie na rajd do końca i strzał, wolał dogrywac piłke do partnera a te zablokowali

obrońcy. To jeszcze bardziej ostudziło Tura, który dopiero w 38 min. zagrosił bramce Jedności: strzł z wolnegoS. Mikulskiego trafił w słupek. Jedność też nie zagroziła Turowi choć w 40 min. strzelał Ł. Matulka. W sumie pierwsza połowa to wzajemne badanie i wyczekiwanie na błąd przeciwnika. W drugiej odsłonie pojedynek był już godny lidera i wicelidera. W 51 min. strzal Tura paruje E. maciak. W rewanżu za

chwilę atakuje Jedność. Cios za cios; w 56 min. grożnie strzelał ciemnoskóry AGU, w 59 min. po strzale Seligi w górny róg, Cackowski nie zdołał celnie dobić. W 62 min. wybiciem z lini bramkowej przed utrata bramki ratuje Jedność Radek Wieczorek ale za to kilka minut póżniej sędzia nie zauważa podcięcia Ziędalskiego w polu karnym. W 78 min. zaczął się horror Jedności. Za drugą żółtą kartkę boiska opuszcza Ł. Matulka. Tur wietrzy swoją szansę ale Jedność pokazuje klasę i do końca meczu nie dopuszcza dp utraty bramki. W sumie typowo remisowy mecz, stojący na przyzwoitym poziomie, bardzo zacięty z wieloma ciekawymi zagraniami. Tur pokazał iż liderem nie jest przypadkowo i posiada drużynę na V ligę. Jedność jeśli pokaże taki futbol do końca rozgrywek ma duże szanse na 2. miejsce. Warto jeszcze zauważyć iż MZPN na arbitra tego ważnego spotkania wyznaczył sędziego międzynarodowego -Jacka Granata.

Bramki: Paweł Bolewski (68min), Krzysztof Gąsiewski (74min) Victoria: Wożnicki (br), Zygarek, Michałowski, Raczyński, Dudek, Gąsiewski, Rosłoniec, Krawczyk, Iwonicki, (4'Abramowicz) Jędrnych, (6' Bolewski) Spiżarni.

Po dwóch wysokich porażkach z KS Piaseczno i Perłą Złotokłos drużyna z Halinowa przyjechała do Głoskowa jako pozornie łatwy dawca punktów. Goście nie okazali się jednak chłopcami do bicia. Ofensywnie usposobiona Victoria przez długi czas nie potrafiła sforsować obrony Halinowa. Dopiero po przerwie w 68 minucie Victoria objęła prowadzenie. Sytuacja uspokoiła się, co pozwoliło miejscowym zawodnikom na podwyższenie wyniku na 2-0. Wynik skromny ale pozwalający cieszyć się z pozycji lidera. Victoria Głosków zdążyła już przyzwyczaić kibiców do lepszej gry z bardziej wymagającymi przeciwnikami. Teraz cały Głosków czeka na bardzo emocjonujący mecz w Złotokłosie z tamtejszą Perłą. Wojciech Abramowicz.

Mazowiecka Liga Młodzików Gr. II 1992 Karczew, 13.04.2005.

Mazur Karczew KS Piaseczno

0 2

(0) (1)

Bramki: Podpłoński 20’, Rolak 48’. KS Piaseczno: Witkowski, Ludwiniak, Sajownik, Domański, Wolski, Brinken (31 Wińczura), Podpłoński, Rolak, Stolarski M., Muszyński (55 Stolarski A.), Kłosiewicz (50 Madany).

Zespół rozegrał dobre spotkanie z przeciwnikiem z którym w ciągu ostatnich dwóch lat nie mógł wygrać. Tylko brak skuteczności nie pozwolił chłopcom wygrać wyżej.

Radom, 23.04.2004.

Młodzik Radom KS Piaseczno

5 0

(1)

KS Piaseczno: Witkowski, Ludwiniak, Gajownik, Domański, Rowiński, Wińczura, Podpłoński, Rolak, Stolarski M. (Stolarski A.), Muszuński, Madany.

Zespół KS Piaseczno niestety przegrał ale nie była to porażka gdyż grali z najlepszą drużyną w tej lidze.


6

nr 3 (3) 2005

Mazowiecka Liga Młodzików Gr. II 1992 Piaseczno, 19.04.2005.

KS Piaseczno Mazowsze Miętne

1 0

Bramki: Podpłoński 13’. KS Piaseczno: Witkowski, Rowiński (Madany 57), Gajownik, Domański, Wolski, Brinken, Podpłoński (loch 58), Rolak, Stolarski M. (inczura 48) Muszyński (łosiewicz 50), Gołaszewski.

Ogromny sukces chłopców zwycięstwo z dużo wyżej notowanym przeciwnikiem. Zespół zagrał z olbrzymim zaangażowaniem i wygrał zasłużenie mimo, że bramka padła z problematycznego karnego, którego skutecznym wykonawcą był Kamil Podpłoński.

Mazowiecka Liga Trampkarzy Starszych 1989 Piaseczno, 13.04.2005.

KS Piaseczno Zryw Sobolew

1 3

(0)

O takim można tylko powiedzieć „szybko zapomnieć i wziąć się do pracy”.

Pierwsze zwycięstwo zbójcerzy KS Piaseczno w sezonie baseballowym 2005

Nasi górą!!! W niedzielę 17 kwietnia odbył się mecz ligowy pomiędzy Zbójcerzami KS Piaseczno a warszawską drużyną WUKB Centaury. Spotkanie miało miejsce na boisku Klubu Sportowego w Piasecznie.

(1)

Bramka: Fabiszewski KS Piaseczno: Gładecki, Stelmasiak, Siekański, Melon, Banasiewicz (zymczuk 62), Świder (ieliński 62), Giebień, Kołpak (abiżewski 40), Królewicz, Wolski (oźniak 25), Fabiszewski (oppe).

Piaseczno, 23.04.2005.

KS Piaseczno Radomiak Radom

1 3

(0) (2)

Bramki: Giebień 72’ KS Piaseczno: Borowski, Królewicz, Siekański, Melon, Zieliński (Fabiszewski 50), Kołpak, Świder, Giebień, Wolski, Zabiżewski, Hoppe.

Radom, 20.04.2005.

Orlik Radom KS Piaseczno

4 1

(2) (0)

Bramki: Zieliński 68’ KS Piaseczno: Gładecki, Królewicz, Siekański, Melon, Kołpak, Świder, Banasiewicz, Giebień, Wolski, Zabiżewski, Hoppe.

Kolejny mecz gdzie o wyniku nie decydowały umiejętności piłkarskie lecz fatalna postawa linii obrony i bramkarzy. Do tego nieobecność czterech zawodników przygotowujących się do egzaminu!, daje nam cały obraz DRUŻYNY!!! Jak można wygrać kiedy napastnik wybija dwa razy piłkę zmierzająca do pustej bramki, trafiając w słupek i w poprzeczkę. Coś takiego można zobaczyć raz na kilkanaście lat a może na kilkadziesiąt.

Mazowiecka Liga Juniorów Młodszych 1988 Piaseczno13.04.2005.

KS Piaseczno Białołęka

1 1

(1) (1)

Mecz stał na wysokim poziomie remis nie krzywdzi żadnej z drużyn. Bramkę dla Piaseczna zdobył Adam Jastrzębski po akcji całego zespołu.

Bramka: Jastrzębski 13 min KS: Piaseczno: Wielgus- Korc, Naklicki, Wysocki, Sałuda, Płatek, Jastrzębski, Klimczewski, Glanowski, Dziuba, Gołaszewski

Piaseczno 16.04.2005.

KS Piaseczno Podoń Siedlce

2 2

(1) (2)

Bramki: Jastrzębski 7 min., Wysocki 60 min. KS Piaseczno: Rozłucki (ielgus 41’), Korc, Wysocki, Sałuda, Płtek, Jastrzębski, Klimczewski, Glanowski, Dziuba, Gołaszewski.

Warszawa 23.04.2005.

Gwardia Warszawa KS Piaseczno

1 4

Bramki: Sałuda 20’, Kowalski 55’, Glanowski 60’, Klimczewski’ KS Piaseczno: Wielgus (ozłucki 65’), Jarząb, Naklicki, Wysocki, Sałuda, Stolarski (łatek 41’), Jastrzębski, Klimczewski, Glanowski, Dziuba (adowski 75’), Gołaszewski (owalski 54’)

Słabszy występ drużyny z Piaseczna. Zespół w ciągu sziedmiu dni rozegrał trzy mecze i było to widoczne. Ozdobą meczu były bramki zdobyte przez oba zespoły.

Mecz rozegrany na bocznym boisku Gwardii, które bardziej nadaje się dopiłki plażowej niż do piłki nożnej. Zespół Gwardii znajduje się w dole tabeli i to było widać. Nasza drużyna grając bardzo przyzwoicie bez problemów zapewniła sobie zwycięstwo.

1993 Siedlce, 10.04.2005.

Pogoń Siedlce KS Piaseczno

1 (0) 1 (0)

Bramki: Matulka KS Piaseczno: Kusztal, Gołębiowski, (iasecki), Tkaczyk, Borowski, Tymiński, (łośniak), Olber, Jamorski, Szmigiel, Włodarczyk, makowski, Matulka.

W Siedlcach doszło do pojedynku na szczycie. Gospodarze podejmowali lidera z Piaseczna. W pierwszej połowie Pogoń zepchnęła zespół gości do obrony ich akcje były bardzo groźne. Dochodziło do gorących spięć podbramkowych. Lepiej zorganizowani piłkarze z Siedlec w I połowie mieli zdecydowaną przewagę. Drużyna z Piaseczna

niczym nie przypominała zespołu który wygrał z niedawnym liderem Victorią Głosków. 30 minut pierwszej połowy trzeba było jak najszybciej zapomnieć. II połowa rozpoczęła się zupełnie inaczej, mecz stał się wyrównany chłopcy wzięli się do roboty odpowiadając atakiem na atak przeciwnika. Aż nareszcie w 45 minucie bardzo dobrym poda-

niem popisał się Makowski, który idealnie „obsłużył” Matulkę. Ten w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie miał kłopotu z ulokowaniem piłki w siatce. Za chwilę Makowski znalazł się w podobnej sytuacji jednak przy strzale na bramkę przeciwnika zabrakło dokładności i precyzji. Gdy już wydawało się że Piaseczno ogra kolejnego groźnego rywala, ostatnia akcja gospodarzy przyniosła im wyrównanie. Remis nie krzywdzi żadnej ze stron, choć trzeba przyznać że rywal z Siedlec postawił bardzo wysoko poprzeczkę naszym chłopcom

Drużyna Zbójcerzy w składzie: l.p Zawodnicy - Zbójcerze KS Piaseczno 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16. 17.

Ilość zdobytych punktów

Jakub Rozwadowski Rey Ceballo Adam Florczak Norbert Kacprzak Rafał Kaliński Grzegorz Koblak Krzysztof Kłodawski Marek Gierasimowicz Krzysztof Rozwadowski Krzysztof Babicki David Sauvignon Michał Sykała Michał Gościcki Chris Sweeney Andrzej Kędra Jan Świerczewski Zygmunt Lisowski

Zawodnicy narzucający piłkę (pitcherzy) to: Marek Gierasimowicz: 1-7 zmiana Rafał Kaliński: 8-9 zmiana Piękna, słoneczna pogoda przyczyniła się przybycia wielu kibiców, którzy swoim dopingiem doskonale zagrzewali zawodników do walki, co od razu dało wymierne efekty w tabeli wyników. Od początku spotkania prym wiodą Zbójcerze, którzy już w pierwszej zmianie zdobywają 3 punkty. W drugiej bohaterem jest Kuba Rozwadowski, który w mistrzowskim stylu odbija pierwszego w tym meczu i sezonie home runa (dbicie piłki poza boisko), jednakże przeciwnicy nie pozostają dłużni i zdobywają 1 punkt a w trzeciej zmianie remisują, co daje wynik 4: 4. Jednakże Zbójcerze nie dają wodzić się za nos, czwarta zmiana obfituje w doskonałe interwencje zawodników, a do tabeli wyników wskakują kolejne 4 punkty.

3 pkt 2 pkt 1 pkt 1 pkt 2 pkt 1 pkt 2 pkt 1 pkt 1 pkt. 1 pkt 0 pkt 0 pkt 0 pkt 0 pkt 0 pkt 0 pkt 0 pkt

W piątej zmianie bazę domowa zdobywają Marek Gierasimowicz i Krzysztof Kłodawski dzięki czemu pojawiają się dwa dodatkowe punkty na koncie drużyny Gospodarzy. Znowu atakuje Kuba Rozwadowski, który ponownie wybija piłkę poza obszar boiska i zdobywa 11 punkt dla swojej drużyny. Do końca meczu pozostają jeszcze trzy zmiany Zbójcerze zmęczeni, ale szczęśliwi nie spoczywają na laurach, i w ósmej zmianie zdobywają ostatnie 4 punkty w tym spotkaniu. Ostateczny wynik to 15: 6 dla Gospodarzy. DOBRA PASSA ZBÓJCERZY TRWA: w miniony weekend tj. 23 i 24 kwietnia Zbójcerze KS Piseczno rozegrali dwa mecze na boisku Klubu Sportowego w Piasecznie. Gośćmi byli: w sobotę drużyna „Hirsch-Pol” Dęby z Osielska a w niedzielę TSB „Demony” z Miejskiej Górki. Obydwa spotkania zakończyły się wygraną Zbójcerzy!!!

R E K L A M A


7

nr 3 (3) 2005

Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji Tenis Stołowy

II Liga Kobiet Piaseczno, 24.04.2005.

Mistrzostwa Polski Gimnazjów

GOSiR Piaseczno K. P. Praga Warszawa

Koziegłowy 22-24.04.2005.

GOSiR Piaseczno: Wróbel, Kruk, Baran, Harabin, Szymańska, Kruk, Żołnierska, Reszka, Grudzińska (Walczyk 60), Wojtyniak, Dudek (ależyta 65). Żółta kartka Magdalna Dudek.

W zawodach brali udział mistrzowie 16 województw, Gimnazjum Nr.1 Piaseczno reprezentowały Agata Grabowska i Agnieszka Zawadzka. Dziewczyny rozstawione z nr. 7 zajęły ostatecznie V miejsce a dosłownie 3-ch piłek zabrakło do srebrnego medalu ( mecz z Gorzowem). Poziom zawodów był bardzo wysoki porównywalny z klubowymi Mistrzostwami Polski, wszystkie grające zawodniczki pochodziły z czołowych klubów Polski.

W kolejnym swym występie przed własną publicznością drużyna GOSiR Piaseczno zremisowała z bardzo silnym ze-

II Liga Kobiet W ostatnim meczu GOSiR Piaseczno zremisował 5:5 ze Startem Nidzica i ostatecznie uplasował się w II lidze na bardzo wysokim III miejscu ( wśród grających 14 drużyn z 4 województw).Skład GOSiR-u : Martyna Orman, Agata Grabowska, Agnieszka Zawadzka, Iza Paługiewicz i Olga Kołakowska. Trener Leszek Nowacki

0 0

społem KP Praga. Pierwsze minuty były bardzo wyrównane lecz z upływem czasu zespół GOSiR uzyskała nieznaczną

przewagę w 25 min. strzelił nawet bramkę lecz sędzia dopatrzył się faulu na bramkarce Pragi. W 40 min. miała miejsce niecodzienna sytuacja. Sędzia główny podyktował rzut karny dla Piaseczna lecz po chwili zmienił decyzję po konsultacji z sędzią bocznym. Druga połowa to znowu śmiałe ataki naszej drużyny. Przed szansą zdobycia bramki znalazły się Patrycja Reszka, Anna Grudziń-

ska lecz najlepszej sytuacji nie wykorzystała Anna Wojtyniak będąc sam na sam z bramkarką gości. Na pewno wynik remisowy jest sporym sukcesem zespołu prowadzonego przez Krzysztofa Dudka. Do wyróżniających zawodniczek GOSiR należały pewnie broniąca Renata Wróbel, ostoja linii defensywnych Emila Baran i szalejąca po przerwie na lewym skrzydle Patrycja Reszka.

Pływanie

V Indywidualne Otwarte Mistrzostwa Powiatu Piaseczyńskiego w pływaniu W dniach 23-24 kwietnia na pływalni GOSiR rozegrane zostały V Indywidualne Otwarte Mistrzostwa Powiatu Piaseczyńskiego w pływaniu. Impreza połączona była z obchodami V-lecia działalności piaseczyńskiej pływalni. Zaproszenie na zawody przyjęły kluby: "Skalar" Góra Kalwaria, Delfin Legionowo i MOSiR Sochaczew, które wraz z GOSiRem Piaseczno zgłosiły do rywalizacji około 100 zawodniczek i zawodników. Oprócz licznie przybyłych kibiców, naszą pływalnię odwiedzili znakomici goście: Wiktor Wierniuk- w-ce prezez Warszawsko Mazowieckiego Okręgowego Związku Pływackiego, Sławomir Rosłon- główny specjalista ds. sportu w Gminie Piaseczno, Jarosław Brinken- Przewodniczący Komisji Polityki Gospodarczej Rady Miejskiej w Piasecznie, Jerzy Sztyber- Dyrektor pływalni w Górze Kalwarii oraz

Leopold Zawiślak- Dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Piasecznie, który otwierając zawody, w skrócie przypomniał historię pływalni, najważniejsze wydarzenia i największe osiągnięcia. O sukcesie mogą mówić trenerzy GOSiR P-no, gdyż spośród 40 wyścigów, jedynie 16 zostało wygranych przez zawodników spoza piaseczyńskiej sekcji pływackiej (10 trofeów za I miejsce dla Legionowa, 5 dla Sochaczewa oraz 1 dla Góry Kalwarii). Pozostałe 24 zwycięskie statuetki trafiły do rąk GOSiRu Piaseczno. Oto skrócone zestawienie wyników w poszczególnych konkurencjach: Po dwudniowych zmaganiach wyłonieni zostali najlepsi w poszczególnych kategoriach wiekowych. W rocznikach 92 i młodsi najlepsze wyniki wg tabeli punktacyjnej FINA osiągnęli: Patrycja Palinowska (92) z Delfina Legio-

nowo- 542pkt oraz Przemysław Alchimowicz (94) z GOSiRu Piaseczno361pkt (oboje za 50 m stylem motylkowym). Wśród starszych (roczniki 91 i starsi) nagrody specjalne otrzymali: Marianna Makowska (90) z GOSiRu532pkt za 100 m stylem dowolnym, oraz Gabriel Turczyński (79) również z GOSiRu660pkt, który w wyścigu 50 m stylem dowolnym nie dał szans rywalom osiągając znakomity rezultat 0:24.85. Na uwagę zasługują także nasi młodsi pływacy i pływaczki: w roczniku 95 Karolina Nowak i Mateusz Sta-

fot. Marcin Deputa niszewski, w 96- Jakub Sobala oraz w najmłodszym- 97: Tymoteusz Staniszewski i Jędrzej Alchimowicz, wszyscy reprezentujący GOSiR Piaseczno. Marcin Deptuła

IV LIGA

LIGA OKRĘGOWA

A KLASA

Wyniki 24 kolejki: KS Łomianki - Narew Ostrołęka 0:2; Korona Góra Kalwaria Olimpia Warszawa 0:7; GLKS Nadarzyn Pilica Białobrzegi 3:0; Nadnarwianka Pułtusk - Dolcan Ząbki 1:2; KS PIASECZNO KS Warka 1:2; Pogoń Siedlce - Delta Warszawa 0:4; Mazur Karczew - Zbik Nasielsk 1:3; Wisła II Płock - Szydłowianka Szydłowiec 3:0; Polonia II Warszawa - Kasztelan Sierpc 0:1.

Wyniki 19 kolejki: Olimpia II Warszawa Ożarowianka Ożarów 2:0; KS Raszyn - Skra Obory 1:2; Sarmata Warszawa =- Naprzód Brwinów 2:1; Relax Radziwiłłów - Świt Warszawa 1:3; Żyrardowianka Żyrardów - LKS Chlebnia 3:2; Sparta Jazgarzew - Sagita Warszawa 2:2; Jedność Żabieniec - Tur Jaktorów 0:0; Błonianka Błonie - Milan Milanówek 0:1.

22 kolejka: KS Glinianka - Orzeł Baniocha 5:0; CKS Celestynów - PKS Radość 0:2; Laura Chylice - Energetyk Warszawa 2:2; AZS Absolwent UW - KS PIASECZNO II 0:2; UKS Łady - MAZUR II Karczew 2:1; Victoria Dacpol Głosków - KS Olesin-Halinów2:0; 2:0; Vistula Nadbrzeż - Victoria Zerzeń 1:3; AON Rembertów - Perła Złotokłos 2:4.

1. Dolcan 2. Nadarzyn 3. Delta 4. Mazur 5. Nadnarwianka 6. PIASECZNO 7. Warka 8. Narew 9. Polonia II 10. Żbik 11. Wisła II 12. Szydłowianka 13. Olimpia 14. Pogoń 15. Pilica 16. Kasztelan 17. Łomianki 18. Korona

1. Tur 2. Jedność 3. Milan 4. Skra 5. Raszyn 6. Sparta 7. Ożarowianka 8. Świt 9. Chlebnia 10. Naprzód 11. Żyrardowianka 12. Sarmata 13. Olimpia II 14. Sagita 15. Relax 16. Błonianka

1. Głosków 2. PIASECZNO II 3. Perła 4. Orzeł 5. Łady 6. AZS 7. Laura 8. Radość 9. Zerzeń 10. Energetyk 11. AON 12. Glinianka 13. Mazur II 14. Olesin-Halinów 15. Celestynów 16. Vistula

23 23 23 23 23 22 23 22 23 23 23 22 23 23 22 23 23 23

51 49 42 40 38 37 37 37 36 36 30 29 28 27 15 18 14 5

52-13 51-20 55-27 51-30 43-28 43-32 28-23 34-26 34-22 34-40 41-44 28-29 37-42 39-41 22-42 24-52 23-50 16-94

19 18 18 18 19 19 19 18 19 19 19 19 19 18 18 19

50 39 34 33 29 28 28 26 25 23 21 21 19 18 17 11

51-7 33-21 43-26 32-23 49-26 35-40 32-43 33-28 35-33 24-31 27-38 19-40 29-44 26-32 23-36 14-45

20 20 19 20 20 20 20 21 19 20 19 19 20 20 20 19

52 51 45 39 39 31 27 27 24 23 22 21 17 15 12 9

62-17 79-30 73-22 57-37 42-32 22-21 46-43 34-40 30-41 26-29 31-50 29-42 29-53 30-59 20-47 24-57


8

nr 3 (3) 2005

Mazovia MTB Marathon Mazovia MTB Marathon to nowy cykl maratonów rowerowych rozgrywanych na terenie Mazowsza. Celem imprezy jest rozszerzenie oferty zawodów rowerowych organizowanych w naszym kraju. Maratony na Mazowszu uzupełniają kalendarz cyklu

IntelR PoweradeR BikeMaraton a także dają możliwość liczniejszych i częstszych startów rowerzystom mieszkającym w okolicach Warszawy. Ich cechą charakterystyczną są bardziej płaskie i szybsze trasy, co zmienia nieco specyfikę ścigania, umożliwia rywalizację

Start maratonu nastąpi na stadionie przy ulicy 1-go Maja. Kierujemy się asfaltową drogą w kierunku centrum miasta gdzie następuje "runda honorowa". Asfalt będzie nam towarzyszył przez pierwsze 4,5 kilometra. 4,5 km zjeżdżamy z drogi asfaltowej i pokonujemy bodaj najtrudniejszy podjazd na całej trasie o długości około 100 m - należy uważać na niezbyt równą nawierzchnię. Znów krótki odcinek asfaltowy z podjazdem na wiadukt. 4,7 km wjeżdżamy na szutrowe drogi Zalesia Dolnego i od tej pory poruszać się będziemy na przemian szutrami i asfaltem. Jedynym odcinkiem, na który należy zwrócić nieco więcej uwagi jest przejazd przez urokliwy park "Górki Szymona" ze stawami mijanymi z lewej strony- nawierzchnia miejscami bardzo dziurawa, dziury należy ominąć, zaś przy wjeździe i wyjeździe towarzyszą nam słupki, które mogą zostać zauważone dość późno! 8,7 km drogą asfaltową dojeżdżamy do cmentarza w Wólce Kozodawskiej. Tutaj mamy małą szykanę - najpierw w lewo na drogę z pierwszeństwem przejazdu i zaraz w prawo w kierunku szutrowej ulicy Herbacianej Róży , która zaprowadzi nas do Zalesia Górnego. 10,8 km w Zalesiu wjeżdżamy do lasu, przez który będziemy się poruszać około 11 kilometrów. Towarzyszy nam dukt raczej dobrej jakości. Zwróćcie uwagę na gałęzie, którymi jadący przed wami mogą Was atakować;) Po drodze przejeżdżamy asfaltową jezdnię w Piskórce. 22 km wyjeżdżamy z lasu na drogę asfaltową w Jaroszowem Woli. Tu zlokalizowany zostanie pierwszy bufet. Teraz mamy bardzo szybki odcinek asfaltowy (plotka głosi, że to ulubiony fragment Cezarego Zamany). Kilkakrotnie przejeżdżamy tory kolejowe (tylko raz przejazdem gdzie należy nieco uważać, później już dołem pod wiaduktami). 28 km Czachówek Wschodni - tu opuszczamy asfalt i kierujemy się piaszczystą drogą początkowo na zachód, potem na północ - trzymajcie mocno kierownice. Przed mostkiem na Czarnej odbijamy na 200 metrowy odcinek asfaltowy i po chwili znów znajdujemy się na szutrowej wiejskiej drodze. 30 km Doboiesz - znów kawałek asfaltu do skrzyżowania, dalej czarny piach raz luźniejszy, raz bardziej ubity, zależnie od pogody. 35 km wyjeżdżamy z lasku i skręcamy w lewo na brukową drogę z powybijanej trylinki. 37 km na wysokości Baniochy oczekuje nas bufet nr 2, po którym już tylko piach szuter i las. Dla tych, którzy podczas jazdy rozglądają się na boki, na 42 kilometrze zwracam uwagę na Uroczysko Stephana (może nie koniecznie podczas maratonu, ale któregoś dnia warto tu się zatrzymać na dłużej). Gościńcem Wareckim kierujemy się do mety. Po drodze jeszcze krótki odcinek asfaltowy, trochę kostki brukowej i szutru. 48 km dojeżdżamy do stadionu, na którym czeka nas wspaniały finisz - runda honorowa! Ci którzy decydują się na długi dystans na swoje chwile sławy muszą jeszcze trochę poczekać. Tym razem już bez rundy przez centrum mają do pokonania jeszcze około 44 kilometrów.

w zwartym peletonie a także daje możliwość startu osobom nie czującym się pewnie na górskich podjazdach i zjazdach. W zawodach cyklu Mazovia MTB Maraton wystartować mogą więc wszyscy, którzy pragną po prostu poczuć wspaniałą atmosferę towarzyszącą wspólnemu pokonywaniu trasy. Cezary Zamana: "Trasy bardziej płaskie nie znaczy gorsze. Na tradycyjnych maratonach kolarze ścigają się jak podczas etapów górskich Tour de France, peleton dzieli się i rozciąga a na metę zawodnicy dojeżdżają pojedynczo. Na imprezach w okolicach Warszawy sytuacja przypomina bardziej jazdę w najbardziej znanych wyścigach klasycznych Pucharu Świata czy też obecnie cyklu Pro Tour. Grupy są większe przez co dochodzi do bardziej bezpośredniej rywalizacji. Poza tym trasy na Mazowszu zahaczają o piękne Parki Krajobrazowe co jest dodatkową atrakcją dla startujących." Dystans pozostaje tradycyjny,

a więc dwie pętle po 50 kilometrów . Do udziału w imprezie zapraszamy całe rodziny z myślą o nich przygotowywane są towarzyszące maratonowi dodatkowe atrakcje. Wszystkim uczestnikom staramy się w miarę możliwości zapewnić warunki podobne do tych, jakie mają kolarze uczestniczący w zawodowych wyścigach (prysznice, stanowisko mycia sprzętu, miejsce do odpoczynku). Organizatorem cyklu Mazovia MTB Marathon jest założone przez Cezarego Zamanę Stowarzyszenie Rowerowe Zielony Szlak. Maratony na Mazowszu to część działań Stowarzyszenia, mających na celu rozwój sieci ścieżek rowerowych oraz związanej z nimi infrastruktury. Pierwszą imprezą nowego cyklu był rozegrany 17 kwietnia wyścig w Łomiankach, w którym wystartowało prawie 1500 osób!

Patronat Honorowy Marek Galiński Mistrz Polski MTB 2004 5 zawodnik Mistrzostw Świata - Francja

Gdzie i kiedy: Piaseczno, 22.05.2005 r. Start: godz. 11.00; stadion KS Piaseczno, ul. 1 Maja Dystans: 49 km / 93 km Limit wjazdu na drugą pętlę: godz. 14.00 Trudność (1 - 6): Charakterystyka: Trasa szybka, sporo asfaltu, szutry, piach, ścieżki leśne. Bufety na pętli: Biuro zawodów: stadion KS Piaseczno, ul. 1 Maja Opłata startowa: 50 zł do dnia 7.05.2005 r. 60 zł w dniach 7 - 21.05.2005 r. 70 zł w dniu 22.05.2005 r. do godziny 10.00 100 zł w dniu 22.05.2005 r. w godzinach 10.00 - 10.30

Pozdrawiam Tomek Stachlewski Podsumowując: Trasa łatwa, teren z drobnymi wyjątkami płaski (oczekiwane rekordowe średnie). Trochę asfaltu, leśnych duktów, sporo szutru i jedynie miejscami piach może nieco utrudniać jazdę. Do przejechania trasy w zupełności wystarczy rower trekingowy, na piaszczystych odcinkach jeźdźcy na rowerach mtb będą się cieszyć z grubych opon. Ponieważ po drodze mijamy sporo miejscowości spodziewany żywiołowy doping. Proponowane ciśnienie ok. 3,5 ATM. Połamania korb!

Sekcja koszykówki KS Piaseczno Ogłasza nabór dziewcząt rocznik 1992 do klasy sportowej o profilu Koszykówka, w Gimnazjum nr. 1 w Piasecznie, na rok szkolny 2005/2006 Zgłoszenia przyjmowane są w poniedziałki, wtorki i czwartki od godz 17,30 w GOSiR Piaseczno na hali sportowej sektor 3 u pana Teodora Mollowa tel 756-54-32, 0601-973-087

Sekcja piłki nożnej KS Piaseczno Ogłasza nabór chłopców urodzonych w latach 1993 1996 do sekcji piłki nożnej , treningi odbywają się na stadionie KS Piaseczno ul. 1 Maja 16 w każdą środę 18:00-19:30 i sobotę 11:00-12:30, zgłoszenia przyjmowane są u pana trenera Arkadiusza Modrzejewskiego tel: 0-507 134-742

Wydawca: Stowarzyszenie Kultury Fizycznej K. S. Piaseczno

Adres redakcji: ul. 1-go Maja 16 05-500 Piaseczno

Sekretarz redakcji: Katarzyna Krawczyk-Kondraciuk tel./fax (22) 757 21 50 e-mail: ks.redakcja@wp.pl


Nasz Sport 3