Page 1

l Jak zostałem publicystą - str. 2 l Kopff o Hanuszkiewiczu - str. 5 l Żołnierz z Żoliborza - str. 7 l www.POLUDNIE.com.pl

Pięć lat

ISSN 2082 - 6540

10 listopada br. minęło dokładnie pięć lat od debiutu na rynku „Południa. Głosu Śródmieścia”. W tym czasie ukazało się 101 numerów dwutygodnika, a w nich tysiące artykułów. 5 grudnia odbyła się impreza uświetniająca ten jubileusz.

Bielański Wieczór Kabaretowy

5 lat, 100 numerów

Do gościnnego Domu Kultury „Śródmieście”, znakomicie prowadzonego przez dyr. Joannę Strzelecką, przybyli artyści, politycy, dziennikarze oraz mieszkańcy, a więc ci wszyscy, którzy na co dzień tworzą i czytają lokalną gazetę. – Święto lokalnej prasy jest tak naprawdę świętem mieszkańców dzielnicy – mówił, otwierając spotkanie, Andrzej Rogiński, redaktor naczelny „Głosu Śródmieścia”. To on w 2006 r., po trzynastu latach wydawania prasy na terenie południowych dzielnic Warszawy, zdecydował się rozszerzyć działalność także na Śródmieście. Co ciekawe, „Południe” było w tamtym okresie jedyną typowo lokalną gazetą, która miała ukazywać się w centralnej części miasta. – Wielu wydawców chętnych do działania na terenie Śródmieścia po prostu obawiało się tego wyzwania – wspomina Rogiński. dokończenie na stronie 3

www.poludnie.com.pl

Rok VI nr 20 (102)

DZIELNICA

Intiga, dostępnych w ofercie sieci gabinetów protetyki słuchu Fonikon. Południe: Panie Doktorze, czym Oticon Intiga różni się od innych dostępnych aparatów słuchowych? dokończenie na stronie 4

BIELANY

piątek

9.12.2011

sobota

10.12.2011 10.00 - Sobotnie Poranki Filmowe

16.00-17.00 – Biblioteka Podwórkowa 10.00 – 16.00 Rodzinne soboty w MultiCentrum

13.12.2011 10.00 – 12.00 – Mediateka czyta dzieciom – wielokulturowość

czwartek 15.12.2011 17.00 - Teatr „Żaba Monika”, przedstawienie: „Przygody Misia Tymoteusza” piątek 16.12.2011 16.00-17.00 - Biblioteka podwórkowa – wspólne czytanie i zabawa – zapraszamy dzieci i rodziców sobota

17.12.2011 10.00 – Turniej Warhammer 40 000

czwartek 22.12.2011 16.00 – 17.00 - Biblioteka podwórkowa – wspólne czytanie i zabawa – zapraszamy dzieci i rodziców czwartek 29.12.2011 16.00 – Bielańska Akademia Filmowa 16.00 – 17.00 -

Na liście startowej 49. Rajdu Barbórka znalazło się 90 załóg. Mieli do pokonania trzy odcinki specjalne, tzw. OS-y. OS-1 Tor FSO długości 7,12 km, OS-2 Tor Służewiec (aleja dojazdowa) długości 7,92 km, OS-3 Autodrom Bemowo długości 3,74 km. Każdy z tych trzech odcinków specjalnych trzeba było przejechać trzykrotnie. Prawo do przejazdu w finałowym OS-4 przypadło

Kultura

Program na Grudzień:

wtorek

8 GRUDNIA 2011

l

Choinka za śmiecie

Biblioteka Publiczna im. Stanisława Staszica w Dzielnicy Bielany m.st. Warszawy zaprasza

l

Beczka na Karowej

Wstydzisz się wielkiego aparatu słuchowego? Już nie musisz! Doktor Ryszard Mikołajewski, laryngolog od blisko 20 lat pracujący z osobami niedosłyszącymi, wyjaśnia jakie korzyści przynosi jego pacjentom noszenie małych, prawie niewidocznych i bardzo dyskretnych aparatów słuchowych Oticon

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta

16 grudnia o godz. 19.00 w Bielańskim Ośrodku Kultury odbędą się Bielańskie Spotkania Muzyczno Kabaretowe. „Jak to w grudniu przy kominku” - Na scenie spotkają się ludzie śpiewający piękne wiersze, opowiadający prześmieszne anegdoty, rozprawiający o zaletach i wadach grudnia jako miesiąca dla gazetapoludnie.bloog.pl Polaków szczególnego. Czasy PRL-u przypomni Danuta BoroBezpłatnie wiecka, świetne czasy Programu Trzeciego Polskiego Radia i swoje wiersze przypomni Andrzej Brzeski, zobaczymy na scenie zespół Tertium Non Datur czyli Magdalenę Piestrzyńską, Kamila Głuszka i Piotra Wojewódzkiego oraz gościnnie Martę Żurek-Kondraciuk. Rozmowę o Grudniu poprowadzi Janusz Horodniczy. Wstęp wolny.

Biblioteka podwórkowa – wspólne czytanie i zabawa – zapraszamy dzieci i rodziców

Sport

30 załogom, które uzyskały najlepsze czasy przejazdu po pierwszych trzech OS-ach łącznie. W OS-4 Karowa zwanym Kryterium Asów, długości 2,1 km, uczestniczyli zatem najlepsi, wśród nich aż 7 załóg reprezentowało AK Rzemieślnik. Przejazdy tym odcinkiem odbyły się po zmierzchu, co nadało im większą widowiskowość. Widzów ściąga na Karową zróżnico-

Biblioteka

wanie nawierzchni, w tym występowanie kostki, nachylenie ulicy i zakręty. Różnice czasu przejazdu pomiędzy najlepszymi załogami były minimalne. Kajetan Kajetanowicz jako pierwszy w historii przejechał w czasie poniżej dwóch minut. Zajęło mu to 1:58:33. Drugi Maciej Rzeźnik potrzebował 2:00:45 a trzeci Bryan Bouffier 2:00:74. dokończenie na stronie 8

Teatr

Rekreacja

Szansa na wymianę zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz zużytych baterii pojawi się 10 i 17 grudnia w godz. 8.00 –17.00 na ul. Żelaznej 51/53 gdzie odbędzie się Biobazar. Aby dostać od nas w prezencie choinkę, wystarczy przynieść ze sobą: 4 małe elektrośmieci – takie jak telefon czy suszarka, lub 2 średnie elektrośmieci (telewizor, komputer), lub 1 duży elektrośmieć (np. lodówka, pralka), lub 1 kg zużytych baterii. Zaprasza Fundacja Zielony Horyzont. UWAGA! WSPÓLNOTY

MIESZKANIOWE

planujące podłączenie do sieci cieplnej SPEC: tylko do końca roku projekty przyłączy, węzłów cieplnych i doposażenia w instalacje CO i CWU nawet 60% taniej. Oferta nie dotyczy budynków podłączonych do węzłów grupowych

Informacje pod nr tel.: 22 886-44-39 lub e-mail: biuro@ekoprojekt.com

Mediateka


2

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Jak zostałem publicystą Lata lecą. To już pięć lat odkąd ukazało się pierwsze „śródmiejskie” wydanie „Południa”. Jedynej prawdziwie lokalnej gazety, jaką maja do dyspozycji mieszkańcy Śródmieścia. Wcześniej wielokrotnie narzekałem, że Śródmieście nie ma swojej prasy. Na Mokotowie jest, na Ursynowie też, na Pragach jak najbardziej… A mieszkańcom Śródmieścia pozostają jedynie dodatki stołeczne ogólnopolskich dzienników lub okolicznościowe biuletyny wydawane przez władze miasta czy dzielnicy. Już na pierwszej sesji Rady Dzielnicy Śródmieście w listopadzie 2006 r. redaktor naczelny „Południa”, Andrzej Rogiński, gratulując nam objęcia mandatów radnych, zaproponował współpracę radnym ze wszystkich klubów. Początkowo miałem pewne obawy. Bo wprawdzie nie mam problemów z komunikowa-

niem się z innymi, ale pisanie tekstów wymaga specyficznego przygotowania. Istotne jest, żeby w zwięzłej formie, z którą zresztą do dzisiaj mam problem, przedstawić dane zagadnienie i argumenty przemawiające za takim czy innym rozwiązaniem. Często nie tyle informowałem, jakie działania podjąłem, ale pytałem czytelników, w jaki sposób w danej sprawie powinienem postąpić. Stąd akcje konsultacyjne, które wspólnie z redakcją „Południa” przeprowadzałem choćby na temat zagospodarowania placu Grzybowskiego, strefy płatnego parkowania czy prywatyzacji SPEC-u. Systematyczna obecność na łamach „Południa” zwyczajnie ułatwia mi sprawowanie mandatu radnego. Dzięki tekstom publikowanym w „Południu Głosie Śródmieścia” mogę na bieżąco informować mieszkańców o podejmowanych przez

mnie działaniach, a także tłumaczyć motywacje im towarzyszące. Staram się być maksymalnie otwarty na kontakt z mieszkańcami, chcę możliwie najlepiej ich reprezentować i zabiegać o ich interesy. Dlatego zawsze przy moim nazwisku wpisuję dane kontaktowe, aby każdy mógł zgłosić mi swój problem. Dzięki temu podjąłem już dziesiątki interwencji albo prosiłem o pomoc osoby lepiej w danej kwestii zorientowane. Wprawdzie z różnym skutkiem, ale nikt nie powinien mieć poczucia, że nie ma się do kogo zgłosić. Z czasem okazało się, że jestem jedynym samorządowcem ze Śródmieścia, który nawiązał trwałą współpracę z redakcją. Co więcej, czuję się doceniany przez czytelników, którzy nie tylko kontaktują się mną i komentują teksty, ale również uhonorowali mnie wyróżnieniem „Pióra Południa”. Do tego

wszystkiego dochodzi doborowe towarzystwo, z którym dzielę łamy gazety. Nie będę się silił na wymienianie nazwisk moich dziennikarskich mistrzów, bo i tak jestem przekonany, że redaktor Rogiński ten fragment zwyczajnie wytnie. Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że będę kontynuował uprawianie dziennikarstwa obywatelskiego na łamach „Południa Głosu Śródmieścia”. Nadal liczę na Państwa życzliwą uwagę oraz że od czasu do czasu napiszecie czy zadzwonicie do mnie z komentarzem. Życzę Państwu przyjemnej lektury, oczywiście nie tylko moich tekstów, a redaktorom „Południa” wiele sił, aby nasza wspólna gazeta mogła świętować kolejne rocznice. PS Pragnę poinformować, że 4 grudnia br. złożyłem rezygnację z członkostwa w SLD. Ta decyzja nie ma wpływu na wartości, którymi kieruję się w pra-

Cofnąć pogorszenie

cy radnego. Wrażliwość i przyZygmunt J. Okoniewski zwrózwoitość będzie mi przyświecać cił się do przewodniczącej Rady w pracy na rzecz samorządu Warszawy, upominając się przyjaznego mieszkańcom. o miejsca postojowe dla mieszGrzegorz Walkiewicz kańców ul. Marszałkowskiej na lewicowy radny Dzielnicy odcinku od pl. Unii Lubelskiej Śródmieście m. st. Warszawy, do pl. Zbawiciela. Dopomina 606 264 299, gwalkiewicz@op.pl się, by cofnąć działania pogarszające standard obywateli.

Południe on-line dostępne na: smartfonie, tablecie facebook’u!

POLUB NAS! Więcej informacji na naszej stronie:

www.poludnie.com.pl

http://www.facebook.com/Poludnie.gazeta


3

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Pięć lat w Śródmieściu dokończenie ze strony 1 Wyjaśnia, że w samym centrum stolicy kraju, gdzie znajdują się siedziby wielu centralnych władz i międzynarodowych korporacji, bardzo często trudno dostrzec intere-

dla osób, które na co dzień przyczyniają się do rozwoju dwutygodnika. W tym roku z rąk Andrzeja Rogińskiego i wcześniejszego laureata Złotego Pióra za dziennikarstwo obywatelskie – Grzegorza Wal-

sy lokalnych społeczności i ich problemy, a właśnie na tym ma się skupiać lokalna prasa. Pół dekady jednakże wystarczyło, by pokonać przeciwności. Dziś śródmiejskie „Południe” dociera również do sąsiednich dzielnic: Żoliborza i Bielan, liczy 40 tys. egzemplarzy nakładu, można je czytać także w wersji elektronicznej, a co najważniejsze cieszy się ugruntowaną pozycją wśród czytelników. Nie zmieniło się tylko to, że ma służyć przede

kiewicza, radnego Dzielnicy Śródmieście, otrzymali je tegoroczni laureaci: Ewa Ziegler-Brodnicka (fot. 1) za wieloletnie korygowanie błędów w nadsyłanych do redakcji „Południa” tekstach; reporter „Południa” Piotr Pieńkosz (fot. 2) za standardy dziennikarskie; rzeczniczka prasowa Śródmieścia Urszula Majewska (fot. 3) za udaną pięcioletnią współpracę z gazetą. - A także za kulturę osobistą – podkreślił redaktor naczelny. Złotym Obiektywem zo-

wszystkim odbiorcom. – Prasa lokalna jest dla mieszkańców, w związku z czym nieustannie zachęcam, żeby pisać do nas, żeby aktywnie korzystać z łamów gazety, bo jest ona pomyślana właśnie dla mieszkańców – przekonuje Rogiński. Jednocześnie dodaje, że „Południe” nie chce wiązać się z żadną opcją polityczną. Wybiera pluralizm. Chce też wspierać ciekawe inicjatywy grup obywateli i organizacji pozarządowych. Przedstawiciele tych ostatnich, ceniąc współpracę z gazetą, licznie pojawili się na jubileuszu dwutygodnika.

stał uhonorowany fotoreporter Leonard Karpiłowski (fot. 3), który profesjonalnym robieniem zdjęć zajmuje się od 1965 r.

Zasłużeni dla „Południa”

Sukcesu gazety nie byłoby bez ludzi, którzy ją tworzą. W poniedziałek wręczono Złote Pióra Południa i Złoty Obiektyw Południa, nagrody

Wytrwania w przyszłości

Spotkanie w licznym gronie twórców, czytelników i sym-

patyków „Głosu Śródmieścia” stało się okazją nie tylko do podsumowań, ale i składania życzeń na przyszłość. Małgorzata Kidawa-Błońska, wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej i szefowa partii w Warszawie: – Chciałam pogratulować tych pięciu lat i jednocześnie wyrazić nadzieję na kolejne pięć. Prasa lokalna jest bardzo ważna, a sama nazwa „Południe” niezwykle optymistyczna, bo południe kojarzy się ze słońcem, radością, ciepłem. Mam nadzieję, że na lata ta gazeta pozostanie tak dobrą, jak teraz. Artur Górski, warszawski poseł Prawa i Sprawiedliwości: – Od dawna podziwiam redaktora naczelnego „Południa”, bo jest człowiekiem-instytucją. Podziwiam jego siłę, energię i przedsiębiorczość. Podziwiam tym bardziej, że za tym wszystkim stoi wielkie umiłowanie miasta i mieszkańców. To jest coś naprawdę niesamowitego. – Dla radnych dzielnicy Śródmieście „Południe” jest ważnym partnerem. Nie wyobrażam sobie prawdziwej demokracji lokalnej bez prasy – mówiła Agnieszka Gierzyńska-Kierwińska, przewodnicząca Rady Dzielnicy, składając jubileuszowe życzenia. Jednocześnie zaznaczyła, że niejednokrotnie w czasie dyskusji na sesjach rady przywoływane są artykuły z „Głosu Śródmieścia”, a sami radni polemizują ze sobą na łamach gazety. Miłe słowa, poparte wielkim bukietem herbacianych kwiatów, padły pod adresem „Południa” z ust Marzeny Cendrowskiej, zastępcy burmistrza Dzielnicy Śródmieście. Od Zygmunta J. Okoniewskiego, mieszkańca Śródmieścia, redaktor naczelny otrzymał na pamiątkę srebrną rybę, w podzięce za nieustanne przełamywanie stereotypy, że ryby i mieszkańcy dzielnicy w de-

bacie nad przyszłością miasta ny Zbigniew z telewizyjnego głosu nie mają. serialu „Plebania”, węższemu gronu odbiorców znany przede wszystkim jako specjalista od Popularyzować kulturę „Głos Śródmieścia” na prze- kameralnych form wokalno-akstrzeni pięciu lat popierał ini- torskich. Właśnie taką formę cjatywy służące rozwojowi kul- przybrał jego recital „Płoną turalnemu tej części Warszawy. izby drzewka blaskiem”. Na Jakby na potwierdzenie tego scenie partnerowała mu prof. faktu, również w poniedzia- Irena Kluk-Drozdowska, piałek, podczas jubileuszu „Po- nistka i kompozytorka, wykłałudnia”, ważną rolę odegrały dowczyni Akademii Teatralnej występy artystyczne. Przed w Warszawie. Znakomity wypublicznością stanął aktor stęp, interesująca scenograStanisław Górka (fot 4), słyn- fia wprowadziły zebranych

w nastrój zbliżających się świąt. Niewątpliwie uroczystość okazała się promocją samorządu dzielnicy Śródmieście. Poniedziałkowy jubileusz był drugą w tym roku dużą galą zorganizowaną przez „Południe”. W czerwcu w pałacu w Wilanowie wręczono doroczne Nagrody Południa dla ludzi aktywnych społecznie w rozlicznych dziedzinach. Piotr Pieńkosz Fot. Leonard Karpiłowski

Konsultacje Dzielnica Śródmieście jest jedną z pierwszych dzielnicy, które wprowadzają różne formy konsultacji w istotnych dla mieszkańców sprawach, poza ustawowo wymaganymi dotyczącymi rewitalizacji czy ochrony środowiska. Jednymi z pierwszych były wieloetapowe konsultacje dotyczące zagospodarowania placu Grzybowskiego, których efektem było wypracowanie założeń do konkursu na projekt placu. Pytano mieszkańców również o godziny pracy urzędu, lokalizacje placów zabaw, stojaków rowerowych, bazarków czy wybiegów dla psów. Korzystając z metody British Council - Gry Miasto Przyszłości, udało się stworzyć projekty dotyczące najkrótszej ulicy Samborskiej czy rozwoju Muranowa. Wszystkie wypracowane pomysły zostały wprowadzone w życie. Można tu podać przykład: lokalizację bazarków, kiermasz książki z Nowolipek. Ulicę Samborską możemy oglądać na niedzielnym spacerze po Starówce. Głównym atutem tych konsultacji było zaangażowanie społeczności lokalnej i dalsza współpraca różnych środowisk. Dzięki takiemu wspólnemu działaniu dzielnica przeprowadziła również konsultacje dotyczące skwerku na ulicy Chmielnej. Tutaj inicjatywa wyszła od Fundacji działającej na

rzecz ulicy - CMP Czym Mogę Pomóc?, która namówiła do przygotowania projektów pro publico bono prywatne firmy. Mieszkańcy wybrali ten najlepszy, dodając swoje uwagi i potrzeby. Efekt? Właśnie ruszył remont skweru na podstawie wypracowanego projektu. Były konsultacje remontu nawierzchni na Starówce, zagospodarowania zaniedbanego boiska na Muranowie. Za każdym razem największą bolączką jest frekwencja mieszkańców. Dlatego wychodząc naprzeciw tym zapracowanym powstała specjalna platforma internetowa. Pod adresem w w w.konsultacje.um.warszawa.pl bez wychodzenia w domu można uczestniczyć w ważnych wydarzeniach, zmianach i planach miasta. Prawo do udziału w konsultacjach zapewniają mieszkańcom, a na urzędników nadkładają obowiązek ich przeprowadzenia, przepisy zarówno międzynarodowe jak i lokalne. Zasady i tryb przeprowadzania konsultacji z mieszkańcami określają uchwały rad odpowiednich jednostek samorządu terytorialnego (gmin, miast, powiatów, województw). Zasady konsultowania projektów aktów prawa lokalnego z organizacjami pozarządowymi muszą być obligatoryjnie zawarte w stosownej uchwale organu stanowiącego jednostki

samorządu terytorialnego. Wymóg ten może być zrealizowany przez zawarcie tych zasad w rocznym lub – jeszcze lepiej – w wieloletnim programie współpracy. Te najbliższe umocowania prawne to statut dzielnicy, który mówi, że w każdej sprawie ważnej dla Dzielnicy mogą być przeprowadzane konsultacje społeczne wśród jej mieszkańców. Zgodnie z powyższym zapisy o konsultacjach znalazły się także w statucie m. st. Warszawy z dnia 10 stycznia 2008 r. W § 10, w ust. 2. zapisano, że: „w każdej sprawie ważnej dla Miasta lub dzielnicy mogą być przeprowadzane konsultacje społeczne wśród mieszkańców Miasta lub właściwej dzielnicy, według zasad określonych w uchwale Rady Miasta”. Oprócz statutu miasta również w statucie Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy istnieje podobny zapis w § 9, w ust. 2. dotyczący konsultacji społecznych, który mówi o tym, że „w każdej sprawie ważnej dla Dzielnicy mogą być przeprowadzane konsultacje społeczne wśród mieszkańców Dzielnicy, według zasad określonych w uchwale Rady Miasta”. Dodatkowo w § 34 zaznaczono, że „w sprawach ważnych lub budzących duże zainteresowanie mieszkańców Dzielnicy, dokończenie na stronie 5


4

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Urodziny Mediateki Oddanie do użytku Mediateki było z pewnością najważniejszym ubiegłorocznym wydarzeniem kulturalnym w dzielnicy Bielany. Już wówczas nikt nie miał wątpliwości, że będzie to jedna z najnowocześniejszych tego typu placówek w Europie Środkowo-Wschodniej. Z perspektywy dwunastu miesięcy, które minęły od tamtej pory, mogę powiedzieć, że ówczesne nadzieje i oczekiwania nie rozminęły się z rzeczywistością. W pierwszym roku Mediatekę odwiedziło około 75 tysięcy osób. Nic dziwnego! Znajduje się tutaj ogromna ilość atrakcji, z jakich może korzystać każda grupa wiekowa. Bielańska Me-

diateka posiada bogaty zbiór płyt z muzyką, płyt winylowych oraz filmów i gier. Ogółem zbiory multimedialne liczą ponad 5 tysięcy sztuk. Dostępne są też konsole z grami dla dzieci. Zwolennicy tradycyjnej książki mają do dyspozycji kilkadziesiąt tysięcy woluminów. Dzieci mogą korzystać z interaktywnego, nowoczesnego placu zabaw, a melomani mają do użytku stanowiska odsłuchowe, gdzie istnieje możliwość wysłuchania fragmentów muzyki lub obejrzenia filmu. Krótko mówiąc, nowoczesna placówka biblioteczna, jaką jest Mediateka, spełnia swoją rolę. Wyjątkowym zainteresowaniem cieszy

się również świetnie wyposażona baza edukacyjna, czyli Multicentrum. W organizowanych tam zajęciach udział wzięło 16 tysięcy dzieci. Oprócz tego w Mediatece odbywają się lekcje biblioteczne, w których w ciągu roku uczestniczyło blisko 800 uczestników. Mają też miejsce indywidualne konsultacje dla maturzystów, powołano do życia Dyskusyjny Klub Książki i zainicjowano działalność Biblioteki Podwórkowej organizującej zabawy i czytanie książek dla dzieci. Można również wziąć udział w spotkaniach autorskich, debatach na ciekawe tematy i wypożyczać czasopisma.

Wstydzisz się wielkiego aparatu słuchowego? Już nie musisz! dokończenie ze strony 1 Dr Ryszard Mikołajewski: Lista zalet i innowacji jest długa, wymienię zatem dwie najistotniejsze. Po pierwsze, jest to najmniejszy na świecie aparat słuchowy z łącznością bezprzewodową, a więc poza wspieraniem normalnego słyszenia pozwala na bezprzewodowe łączenie się z telefonami komórkowymi oraz innymi urządzeniami audio, jak np. telewizor czy telefon stacjonarny. Po drugie, w przypadku noszenia dwóch aparatów słuchowych przy ubytkach obuusznych, dwa aparaty Oticon Intiga działają jak jedno urządzenie i współpracują ze sobą, co dotychczas było niemożliwe w tak zminiaturyzowanych aparatach słuchowych. Czemu służy „współpraca aparatów słuchowych między sobą”? RM: Pozwala na lepsze słyszenie i rozumienie mowy w trudnych warunkach akustycznych (np. w gwarnej restauracji lub na ruchliwej ulicy) oraz umożliwia lepszą lokalizację źródła dźwięku dzięki przestrzennemu słyszeniu. Czy w związku z tym zaleca się noszenie dwóch aparatów słuchowych przez osoby mające niedosłuch w obu uszach? RM: Z całą pewnością takie rozwiązanie jest dla nich bardzo korzystne. Każdy mój pacjent, któremu zaleciłem noszenie dwóch aparatów, potwierdzi moje słowa. Czym różni się słyszenie w jednym od słyszenia w dwóch aparatach słuchowych? RM: Hałas otoczenia utrudnia rozumienie mowy. Dla osób z ubytkiem słuchu wyodrębnienie poszczególnych głosów jest trudne. Mózg potrzebuje informacji z obu uszu, aby skutecznie rozróżniać dźwięki

Do pierwszej rocznicy Mediateka przygotowała się solidnie. Już rano, 19 listopada, odbył się spektakl teatru dla dzieci oraz bal przebierańców. Potem miały miejsce turnienie się z telefonami komórko- je, rozstrzygnięcia konkursów wymi, telewizorami i innymi i wręczenie nagród. Podsumourządzeniami audio. Poprawia wano również rok działalności. jakość słyszenia i rozumienia mowy nawet w trudnych warunkach akustycznych.

Punktem kulminacyjnym był zaś koncert zespołu Viva la Musica. Spodziewam się, że w kolejnym roku pracownicy placówki przygotują dla mieszkańców Warszawy nie mniej atrakcji. Praktyka dowiodła, że pomysłów i zaangażowania im nie

PZPN, PZPN, j…ć, j…ć PZPN. To „przyśpiewka” łącząca całą brać kibiców na polskich stadionach. Pojawia się jako synonim wszystkiego co złe w piłce i na boisku. Pomyłka sędziowska czy karny, zaraz słychać PZPN, PZPN…itd. Kibice łączą symbo-

licznie wszelkie niepowodzenia piłkarskie z tą nazwą. Nic w tym dziwnego, gdyż pod skrzydłami stowarzyszenia PZPN rozgrywane są zarówno mecze ligowe jak i reprezentacji narodowej. Nie ma innej instytucji, konkurencyjnej dla PZPN, która byłaby

w trudnych sytuacjach słuchowych, takich jak rozmowa w zatłoczonej kawiarni lub w pomieszczeniu, do którego dobiegają hałasy przejeżdżających ulicą pojazdów. Dwa aparaty słuchowe pozwalają wspomóc Powakacyjna promocja naturalną zdolność mózgu do firmy Fonikon – Osoby, które tłumienia hałasów dochodzązdecydują się zakupić w grudniu dwa aparaty słuchowe otrzymają 500 zł upustu. Ilość aparatów w promocji ograniczona. Promocja potrwa do 22 grudnia. Zapraszamy wszystkie zainteresowane osoby na bezpłatne badanie słuchu i konsultację protetyka słuchu. Osobom niepełnosprawnym proponujemy wizyty domowe. Z uwagi na duże zainteresowanie naszymi usługami, prosimy o telefoniczne umawianie wizyt. cych z tła, dzięki czemu mowa staje się bardziej wyraźna. Zapraszamy Komu zatem zaleciłby Pan do naszych gabinetów: noszenie aparatów Oticon Intiga? ul. Koszykowa 78, RM: Te aparaty słuchowe tel. 22 425 67 06 przeznaczone są dla osób ze ul. Żeromskiego 33, średniego stopnia ubytkiem tel. 22 499 66 30 słuchu oczekujących dyskretnego rozwiązania, które sprawdzi ul. Cegłowska 80, się w każdej sytuacji. Szczetel. 22 392 91 99 gólnie zalecam wypróbowanie dwóch aparatów słuchowych, Posiadamy sieć 12 gabinetów by odnieść pełną korzyść na terenie całej Warszawy. z funkcji bezprzewodowej łączZapytaj o najbliższy gabinet: ności ułatwiającej naturalne 22 392 76 19. słyszenie. Aparaty Oticon Intiga są świetnym rozwiązaniem zarówno dla pierwszorazowych użytkowników jak i pacjentów, którzy korzystali już wcześniej Laureat tytułu z aparatów. Firma Godna Zaufania zaprasza pon.-pt. w godz. 9:00-17:30 www.fonikon.pl Refundacja NFZ

Oticon Intiga - Nowoczesny aparat słuchowy miniaturowych rozmiarów jest prawie niewidoczny na uchu. Zaawansowana technologia pozwala na łącze-

Autoryzowany dystrybutor: Producent najlepszych aparatów słuchowych

brakuje. Jest tu też piękna, wyjątkowo przyjazna dla odwiedzających i nowoczesna przestrzeń, która samym swoim wyglądem zachęca do składania w Mediatece wizyt. Grzegorz Pietruczuk,

zastępca burmistrza Dzielnicy Bielany m.st. Warszawy

Antykorupcja w piłce nożnej

Szpital im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego 25 w Warszawie

informuje o rozszerzeniu zakresu ogólnodostępnych usług medycznych. Od 2011 roku w ramach NFZ można u nas uzyskać nowe świadczenia w zakresie:

CHEMIOTERAPII

Dostęp do leczenia w ciągu 2 tygodni od pierwszej wizyty.

PEDIATRII

Możliwość pobytu z dzieckiem podczas całego leczenia

członkiem monopolisty rozgrywek europejskich UEFA i światowych FIFA. Jeżeli coś nie gra w polskiej piłce, naturalne staje się mieć pretensje do PZPN. Wobec tego, skoro nie można się z tego związku wypisać i grać w innym, bo takiego nie ma, jedynym wyjściem jest albo go polubić takim jaki jest, albo reformować, jeśli jesteśmy z niego niezadowoleni. A jesteśmy. Najwięcej krwi psuje nam liga, na której wieszamy ostatnie psy. Mamy już dość korupcji polegającej na handlu meczami. Nie ma nikogo, kto nie pragnąłby kibicować sportowi czystemu, a nie jego udawanej wersji. Czy można ten stan oszukiwania kibiców zlikwidować, albo przynajmniej poważnie ograniczyć? Oczywiście można, tylko trzeba po pierwsze chcieć, a po drugie wymusić zmiany strukturalne w obrębie technologii rozgrywek. Należy wziąć przykład z siatkarzy, dla których wielkie uznanie za srebrny medal Pucharu Świata i olimpijski awans, i wprowadzić do rozgrywek ligowych w piłce nożnej system play–off. Stosuje go większość profesjonalnych rozgrywek gier zespołowych, ligi amerykańskie NBA, NHL, NFL, MLB czy polskie PLK, PlusLiga, PLH i żużel. W tym systemie o tytule mistrza lub spadku z ligi decyduje dodatkowa runda pucharowa, która sprawia, że znika zależność przyczynowo– skutkowa sprzyjająca korupcji. dokończenie na stronie 7


5

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Dzieci projektują przedszkole Warsztaty w przedszkolu integracyjnym nr 247 na warszawskim Żoliborzu pokazały, w jaki sposób dzieci odbierają przestrzeń budynku, co w nim jest dla nich atrakcyjne, co przeszkadza i czego brak Fundacja Młodej Kultury „Hopsiup Project” od kilku lat zajmuje się wczesną edukacją przestrzenną, wiedząc, że zapoznawanie dzieci z pojęciami i umiejętnościami dotyczącymi architektury, urbanistyki i życia publicznego daje wymierne korzyści. Dzięki zabawom i warsztatom dzieci podnoszą poziom logicznego myślenia, inteligencję przestrzenną, kreatywność, a w dalszej perspektywie również poczucie estetyki, zdolność krytycznej oceny rzeczywistości. W projekcie „Przedszkole” założono sobie cel wniesienia faktycznego wkładu w kształt budownictwa użyteczności publicznej przeznaczonego dla dzieci, wzorując się na dobrych praktykach skandynawskich.

Rozpoczęto od głównych użytkowników – dzieci i ich wychowawców. Przedszkolaki definiują przedszkole głównie przez pryzmat jego funkcji, bo przedszkole to miejsce, w którym się bawią lub w którym spędzają czas, kiedy rodzice są w pracy. Wypowiedzi na temat idealnego przedszkola krążyły wokół marzeń i fantazji o „przedszkolu z czekolady”, „późniejszym wstawaniu do przedszkola”, ale też ujawniły oczywiste potrzeby: jedzenia, odpoczynku i biegania! Dzieci w przedszkolu lubią wyzwania - ciemny korytarz, zakamarki, piwnice, schody, zjeżdżalnie – to coś, co w wiadomy sposób pozwala mierzyć się ze strachem, rozwijać sprawność fizyczną i świat wyobraźni. Jak pewnie ma to miejsce w większości placówek, tak i tu doskwiera brak przestrzeni, bo przecież najfajniej jest „biegać, skakać i chodzić po ścianach” przecież nie po podłodze... Przedszkolaki są niekiedy mądrzejsze niż niektórzy twórcy związani z przemysłem zabaw-

Do przeczytania jeden Kopff

Sic transit... Wiadomo, że jak człowiek się urodził, to pewnie umrze, choć jest grupa ludzi, którzy takiej zaskakującej prawdy nie przyjmują do wiadomości. Dlatego usiłują zrobić za wszelką cenę kariery i odnieść sukcesy, dzięki którym chcą się unieśmiertelnić, przynajmniej w krótkiej pamięci potomnych. Ale gdy podsumujemy ich życiowe dokonania stwierdzamy, że ta sztuka mało komu się udaje. Więc jeszcze tylko okolicznościowe wspomnienia naprędce złapanych dyżurnych żałobników, jakieś pośmiertne odznaczenia (za życia się nie należało?), dęty pochówek, wieczne odpoczywanie. I cisza. Zmarł Adam Hanuszkiewicz, przez wiele lat postać w polskim teatrze zarówno sztandarowa, jak i kontrowersyjna. Sprawca ocierających się o skandal przedstawień, które zapadły na długo w pamięci widzów, w ostatnich latach swego życia ze zbiorowej pamięci rodaków wykreślony, bo nareszcie niemodny i przebrzmiały - przez co niezasługujący na uwagę recenzentów, krytyków i całej tej hałastry, żywiącej się obszczekiwaniem cudzej pracy. Pozbawiony własnego teatru usunął się w cień, do przebywania w którym nie przywykł w swym teatralnym życiu, i nieco zapomniany - odszedł. Okolicznościowo przypomniano nam jeden z jego pierwszych telewizyjnych spektakli –„Apolla z Bellac” - sztukę po latach zadziwiająco świeżą mimo skromnej i prymitywnej jak na upodobania dzisiejszego

widza realizacji telewizyjnej. Na czarno-białym ekranie jak cienie pojawili się wielcy artyści tamtych czasów – te widma na chwilę ożyły, by pobudzić nas do refleksji nad sławą, która przemija, nad młodością, która trwa krótko i nad sztuką, która może być nieśmiertelna, o ile zechcemy z nią obcować. I o ile będziemy mieć dostęp do dzieł zamkniętych w lamusach, archiwach i muzeach. Dzień później odeszła Violetta Villas, artystka estrady, tak wydawałoby się odległa od artystycznych dokonań Hanuszkiewicza. Uznana w swoim czasie za królową kiczu, wyśmiewana przez krytyków, a przecież uwielbiana przez publiczność, która jej rzadkie występy przyjmowała z entuzjazmem. Ale kiedy ustały zupełnie - jakoś nikt nie zainteresował się jej życiowymi kłopotami, których najczęściej sama była przyczyną. Wspominając zmarłą pięknie mówili o niej ci, którzy z pomocą się nie kwapili, a którzy, eksploatując jej talent i popularność, sporo w swoim czasie zarobili. Normalka. Jest coś, co łączy te dwa jakże odległe od siebie życiorysy. To dokuczliwa gorycz starości płynąca z braku szacunku dla twórczych dokonań. Nie zamaskuje tego pospiesznie przygotowana audycja czy telewizyjny program, którym można okrasić pośmiertne wspomnienia. I nie chodzi tu tylko o artystów – ale ogólnie o ludzi starych. Nic ich tak nie dotyka, jak lekceważenie życiowych doświad-

kowym – twierdzą np., że od nadmiaru koloru boli głowa! Skarbnicą wiedzy praktycznej okazał się wychowawca

na temat przedszkolnej logistyki (połączeń szatni, korytarzy, wyjść na plac zabaw), potrzeb jego podopiecznych (przestron-

przedszkolny, pan Waldemar. ne sale, miejsca do ekspozycji Oceniając swoje miejsce pracy, prac, przestrzeń do zabaw rudostarczył wielu cennych uwag chowych). Tak zdefiniowaną jakość przedszkola idealnego interpretowali studenci architektury pod kierownictwem polsko-duńskiego architekta Jakuba Lewkowicza, przy udziale meczeń przez młode pokolenie, które wielokrotnie wyważa otwarte wcześniej przez nich drzwi, uważając to za swoje oryginaldokończenie ze strony 1 ne odkrycie. A takie postawy są Rada Dzielnicy może podjąć dziś na porządku dziennym, bo uchwałę o przeprowadzeniu korzystanie z dorobku poprzedwysłuchania publicznego, okreników jest uważane za obciach, ślając jednocześnie zasady jego zwłaszcza że „starzy” są najczęprzeprowadzenia”. Obecnie ściej „skażeni” pracą w PRL-u. uchwała, o której mowa, jest A gdzie niby mieli żyć? Więc na etapie tworzenia i będzie skazuje się ich na zapomnienie, poddana szerokim konsultapospiesznie i byle kim zapełcjom. niając wydarte im, należne z raWszystkie podjęte działania cji talentów i osiągnięć miejsce. potwierdzają jedno: konsulAle nie łudźmy się - nie zastąpi tacji społecznych uczymy się Hanuszkiewicza serialowy reżyser, a Villas - laureatka „The Voice of Poland”, choć usilnie się o to starają zblatowani medialni klakierzy. To nie ten format. Kiedy przebrzmią żałobne wspominki, zastanówmy się, jak naprawdę wykorzystać potencjał tkwiący w doświadczeniu seniorów. Jak nie skazywać ich na bezczynność wtedy, gdy mimo wieku są w pełni sił twórczych? Jak widzieć w nich nie tylko ZUS-owski złom, ale ludzi, z których doświadczenia można by skorzystać, choćby po to, by uniknąć powtarzania ich błędów? Jak dać im radość płynącą z faktu, że są potrzebni? Jak ich szanować, by w mniej lub bardziej odległej przyszłości samemu doznać podobnego szacunku? Pośmiertne laurki może są potrzebne w telewizji - zmarłych nic nie obchodzą.

rytorycznym firmy Rockwo- dowanej części Żoliborza Przeol. Stworzyli dwie koncepcje mysłowego. architektoniczne oparte na Wraz z architektami skandynawskiej stylistyce, z pracowni „Le 2 Workshop”, dopracowano detale architektoniczne, skupiając się na punkcie odniesienia z jakiego postrzegają je dzieci. W rozmowie i działaniu przyjęli zasadę „Dzieci pytają – architekci odpowiadają”. Podsumowaniem projektu była wystawa w Forcie Sokolnickiego. Największe wyzwanie projekt „Przedszkole” stawia jednak przed urzędnikami decydującymi o kształcie nowej części Żoliborza. Trudno odmówić zalet projektowi, który powstał dzięki przedszkolakom, wychowawcom i architektom. Został przecież stworzony z myślą o tym, by swą architekturą przyciągał, wspierał rozwój, zachwycał, ułatwiał użytkownikom wchodzenie w system edukacji. Projekt finansowany przez Dzielnicę Żoliborz objęto parozwiązaniach energooszczęd- tronatem Ambasady Danii nych i z poszanowaniem zasad i Duńskiego Instytutu Kultuzrównoważonego rozwoju. ry. Pomysłodawca i organizaProjekt ma zasadniczą zale- tor: Fundacja Młodej Kultury tę - był projektowany na fak- Hopsiup Project, Katarzyna tycznej działce, przeznaczonej Domagalska, Joanna Krupa. w Planie Zagospodarowania Partnerzy projektu: Rockwool, Dzielnicy Żoliborz pod budo- EkoTeko. wę przedszkola dla nowo buAdam Kalinowski

Konsultacje

Antoni Kopff a.kopff@wp.pl

wszyscy – zarówno urzędnicy jak i mieszkańcy. Jedni, aby przełamać stereotyp działania i wprowadzać mechanizmy konsultacji na etapie początkowym procesów czy podejmowanych działań. Drudzy zaangażowania i konstruktywnego udziału w decydowaniu poprzez poczucie realnego wpływu czy to na wygląd otoczenia swojego zamieszkania, czy na istotne sprawy.

Jednak same gwarancje prawne nie wystarczą do prowadzenia realnego dialogu między władzami a mieszkańcami. Potrzeba gotowości z dwóch stron. Urszula Majewska

POŁUDNIE na Facebook http://www.facebook.com/ Poludnie.Glos


6

Ferajna szuka domu

Ozi był bezdomnym aniołem w psiej skórze, opiekunem innych bezdomnych psiaków. Niestety komuś przeszkadzały poczynania tego dzielnego psa i został otruty. Została Ferajna Oziego czyli Myszka, Lucek i George. Trzy psy, którymi się opiekował Ozi i dla nich szukamy najlepszych domów na świecie. Całą historię Oziego można przeczytać na stronie www. ratujmyoziego.ivrsimply.pl a już wkrótce ukaże się książka o jego losach oraz film dokumentalny. Szukamy odpowiedzialnych opiekunów. warunkiem adopcji jest zgoda na udział w programie dokumentalnym dla telewizji. Kontakt w sprawie adopcji 797 865 814 lub 503 069 502. Ferajna znajduje się pod opieką Fundacji na rzecz zwierząt „Przytul Psa” 05-540 Zalesie Górne, Ustanów, ul. Parkowa 5K. Numer konta: 66 1060 0076 0000 3200 0133 103. Patronat medialny: Fauna Planet TV, która kręci film o Ferajnie.

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Dzień Krwiodawstwa Krew jest jednym z najcenniejszych i niezastąpionych leków ratujących ludzkie życie. Potrzebna jest przy operacjach i służy do sporządzania leczniczych preparatów. Nawet chwilowy jej brak stanowi dla Banków Krwi poważny sygnał alarmowy. Nie bez powodu honorowi krwiodawcy cieszą się dużym uznaniem w każdej części naszego kraju. Nie inaczej jest w dzielnicy Bielany. Dano temu wyraz, organizując w bielańskiej Mediatece 26 listopada Dzień Krwiodawstwa. Obfitował on w wiele atrakcji. PCK zorganizowało kurs pierwszej pomocy. Można było również poćwiczyć na fantomach, które były wręcz oblegane przez

dorosłych i dzieci. Odbył się pokaz sprzętu ratowniczego i inscenizacja wypadków z udziałem PCK i Straży Miejskiej. Imprezie towarzyszył ambulans do poboru krwi. Jako jeden z pierwszych krew oddał Rafał Miastowski, burmistrz dzielnicy Bielany. Propagowanie idei krwiodawstwa przez cały czas wspierał również znany olimpijczyk i mistrz świata w zapasach Andrzej Supron. Na zakończenie odbył się koncert zespołu Mordewind, który w swojej muzyce łączy irlandzkie rytmy z energetycznym rockiem. - To była wyjątkowa impreza i szlachetny cel – mówili biorący udział w Dniu Krwiodawstwa mieszkańcy Bielan. /W.A./

Przewijaki Począwszy od 2 grudnia na trzech stacjach metra można korzystać z wyznaczonych miejsc do przewijania dzieci. Każde z nich wyposażone jest w naścienny przewijak, mydelniczkę, kosz na zużyte pieluchy oraz dostęp do bieżącej wody. Do dyspozycji użytkowników są także jednorazowe podkłady. Wyposażenie takiego kącika zostało przez Metro Warszawskie skonsultowane z Fundacją MaMa. Przedsta-

Biblioteka Publiczna – Czytelnia nr XVII, ul. Powstańców Śląskich 17 8 grudnia godz. 18.00. - „Poeci PRL-u” Dom Kultury Śródmieście, ul. Smolna 9 Scena na Smolnej: 8.12. godz. 19.00 - spotkanie z autorami książki „Mówi Warszawa”; 10.12. godz. 19.00 - Slyde „Daj mi tę noc”, recital taneczny; 11.12. godz. 11.00 - Teatr Conieco „Kolorowe wiersze”; 11.12. godz. 17.00 - Slyde „Daj mi tę noc”, recital taneczny; 12.12. godz. 19.00 - Giełda Satyry Politycznej Marka Majewskiego; 15.12. godz. 19.00 - „Muzyczna zamieć”, koncert piosenek świątecznych, kolęd i pastorałek; 17.12. godz. 19.00 - Barbara Osterloff „Aleksander Zelwerowicz”, promocja monografii; 18.12. godz. 11.00 - Teatr Kuffer „Zimowa opowieść”; 18.12. godz. 17.00 - „Nasza reklama”, wernisaż wystawy fotografii uczestników warsztatów IV Festiwalu Ulicy Smolnej „Synteza Sztuk” oraz wspólne kolędowanie na Smolnej; 19.12. godz. 19.00 - Teatr Melpo „Wdowy”, spektakl wg Sławomira Mrożka; Klub na Andersa: 12.12. godz. 16.30 – koncert pieśni i arii w wykonaniu uczniów i pedagogów PSM II stopnia im. J. Elsnera; 13.12. godz. 19.00 - „To co nas kręci”, wernisaż wystawy fotografii uczestników spotkań „Wieczory 50-latków”; Klub na Hożej: 10.12. godz. 19.00 - Formacja Gwóźdź do urny w programie „Ostatni gwóźdź”; 11.12. godz. 18.00 - Duet muzyczny MOMA, koncert; 13.12. godz. 12.00 - Teatr Dojrzały „Jasełka”; 14.12. godz. 18.00 - „Muzyczna zamieć”, koncert piosenek świątecznych, kolęd i pastorałek w wykonaniu uczestników Studia Piosenki; 18.12. godz. 19.00 - Teatr na Progu „Literatura rosyjska – inspiracje”, spektakl; Klub na Marszałkowskiej: 9.12. godz. 15.30 - „Nad światem cicha noc”, koncert piosenek Seweryna Krajewskiego i Czerwonych Gitar; 13.12. godz. 16.30 - Recital Ewy Błoch-Dziedzic, kolędy. Staromiejski Dom Kultury, Rynek 2 8.12. godz. 11.00 - spotkanie z prof. Barbarą Milewską-Waźbińską “Nasz przyjaciel Maro”, czyli spotkanie z Wergiliuszem; godz. 19:00 - Prezentacja antologii „Proszę pokazać język”, koncert „Pieśni i słodycze”; 10.12. godz. 18:00 - koncert w wykonaniu Staromiejskiego Klubu Muzycznego i chóru dziecięcego Mille Voci. W programie piosenki, arie z „Kantaty chłopskiej” Jana Sebastiana Bacha; 11.12. godz. 19:30 - spektakl wg. dramatu Augusta Strindberga w wykonaniu grupy teatralnej „Synergia”; 13.12. godz. 18:00 - Koncert kolęd w wykonaniu uczestników Klubu Bemolek; 17.12. godz. 14:00 - Tradycje, kolędy i pastorałki z różnych regionów świata, zespół wokalny „Ale Babki +…”, obowiązują zaproszenia; 17.12. godz. 16:00 - graduacja Aleksandry Lisickiej; godz. 19:00 – koncert jazzowy Krzysztof Popek Quintet; 18.12. godz. 17:00, : Bazylika p.w. św. Krzyża, ul. Krakowskie Przedmieście 3 - koncert organowy Marii Krajewskiej

„Życie w zasięgu ręki”

10 bm. (sobota) upływa termin złożenia deklaracji ZUS przez osoby prowadzące działalność gospodarczą nie zatrudniających pracowników 11 grudnia o godz. 19.00 i płacenia składek na ubezpiew Teatrze na Bielanach (w Bieczenia społeczne i zdrowotne lańskim Ośrodku Kultury przy (na drukach ZUS-DRA). ul. Goldoniego 1) odbędzie się 15 bm. upływa termin spektakl „Życie w zasięgu ręki”. wpłaty składki na ubezpie- Projekt dofinansowany jest czenie społeczne i zdrowotne przez m.st. Warszawa. przez osoby prowadzące dzia„Życie w zasięgu ręki” to łalność gospodarczą i zatrud- historia Piotra - młodego, nieniające pracowników. uleczalnie chorego mężczyzny. Pomimo niepełnosprawności i widma nieuchronnej, przedStara Prochownia, ul. Boleśc 2 wczesnej śmierci, Piotr żyje. Teatr Konsekwentny: 9. i 10.12. godz. 19:00 - Philip Roth „Kompleks Żyje naprawdę – pracuje, koPortnoya” cha, ma przyjaciół, potrafi Teatr 6.piętro, Pałac Kultury i Nauki cieszyć się z małych rzeczy. 8.-11.12 godz. 19:30 - „Po drodze do Madison”; 13.11 godz. 20:00 - „ChoNie oznacza to, że bohater ry z urojenia”; 14.- i 15.12. godz. 19:30 - „Po drodze do Madison”; 16.12 godz. 19:30 - „Chory z urojenia”; 17.12 godz. 17:00 i 20:00 - „Chory z nie doświadcza negatywnych emocji, wręcz przeciwnie. Bywa urojenia”; 18.12 godz. 16:00 i 19:00 - „Chory z urojenia” zły, przerażony, rozczarowany. Dom Spotkań z Historią, ul. Karowa 20 14.12, godz. 18.00 – projekcja filmu „Ihrowica – zabili nas w Wigilię” Przecież takie właśnie jest życie i po niej dyskusja; 15.12, godz. 18.00 – projekcja filmu „Dziewczyna z – wszystko się w nim miesza. dobrego domu”; 16.12. pokazy filmów: godz. 14.00 – „Notatki stanu Nieważne, ile czasu nam zostawojennego” reż. Ireneusz Engler, godz. 15.45 – „Zawrócony” reż. Ka- ło, zawsze można przeżyć go zimierz Kutz; godz. 18.15 – „Śmierć jak kromka chleba” reż. Kazimierz dobrze – tego od Piotra uczą wicielki Fundacji jako pierwsze inaugurowały przewijaki w metrze. Miejsca do przewijania dzieci znajdują się na stacjach: Kabaty, Świętokrzyska i Młociny. Wybór tych stacji nie był przypadkowy. Są to bowiem stacje końcowa i początkowa, natomiast znajdująca się w centrum miasta stacja Świętokrzyska będzie już wkrótce stacją przesiadkową dla I i II linii metra.

Kutz; 16.12 godz. 20.30 - spotkanie autorskie z Pawłem Konjo Konnakiem („Gangrena – mój punk rock song”) i Krzysztofem Grabowskim („Dezerter – poroniona generacja?”); godz. 22.00 – „Dezerter, nie ma zagrożenia”, reż. Paweł Konnak; 18.12, godz. 11.00 - Spacer z termosem po Starym Mieście i Mariensztacie. Zbiórka w DSH godz. 11.00; 20.12, godz. 18.00 – film dokumentalny „Powrót Śmigłego” i spotkanie z Krzysztofem Münnichem, synem Tadeusza Münnicha, głównego adiutanta Rydza-Śmigłego w czasie kampanii wrześniowej i podczas internowania w Rumunii; do 31.12 – wystawa „Budujemy nowy dom. Odbudowa Warszawy w latach 1945–1952”; do 11.12, miejsce: galeria plenerowa DSH (skwer im. ks. Jana Twardowskiego) – wystawa polsko-niemiecka „Architektoniczna spuścizna socrealizmu w Warszawie i Berlinie”; 17.12-29.01 – wystawa „Ja wolę FSO, niż innych fabryk sto...” 60 lat Fabryki Samochodów Osobowych Fotoplastikon Warszawski, al. Jerozolimskie 51 8.12. godz. 20 - Jeszcze mniejszy koncert świata – Baabunio, czyli Bartek Weber i M.Bunio. Muzeum Niepodległości, al. Solidarności 62 8.12. godz. 17.00 - Skarb monet (boratynek) z miejscowości Idźki-Wykno, prelekcja Grzegorza Śnieżko; 10.12. godz. 12.00 - Promocja książki Jana Engelgarda „Klątwa gen. Denikina”; 12.12. godz. 17.00 - Pamięci bohaterów Pawiaka. Koncert; 13.12. godz. 17.00 - W salonie u Radziwiłłów: Panie szofer gazu? O ruchu drogowym słów kilka; 19.12. godz. 17.00 - „Na granicy światów”, film dok. o Karaimach na Litwie i w Polsce, prelekcja Anny Sulimowicz „Karaimi, najmniejszy kamyczek w mozaice narodów Rzeczypospolitej” Teatr Kamienica, al. Solidarności 93 12 grudnia, godz. 19.00 - Catherine Aigner „Zamknięty świat”; 17 grudnia, godz. 16.30 i 19.00 - Nadieżda Ptuszkina „Wariatka”; 18 grudnia, godz. 16.30 i 19.00 - Catherine Aigner „Zamknięty świat”

się najbliżsi ludzie. Z takim przesłaniem wyjdą też po spektaklu widzowie. Twórcy: Rubi Birden – autor, Marcin Kwaśny – reżyseria, Dorota Williams – kostiumy, Marcin Nierubiec – muzyka. Obsada: Sławoj Jędrzejewski – Piotr, Janusz Onufrowicz – Max, Waldemar Kownacki – ojciec Piotra, Dominika Łakomska – Helena, Lidia Sadowa – Julia, Ada Fijał – Marta. Rezerwacja biletów: (22) 834-65-47, 501-150-379.

INFORMATOR POŁUDNIA Handel u Społem WSS Śródmieście, Warszawa, ul. Nowy Świat 53 www.wss.spolem.org.pl SDH Hala Mirowska pn-pt 7-21 sob 7-18 pl. Mirowski 1* SDH Sezam pn-pt 7-21 sob 8-19 niedz 10-16 ul. Marszałkowska 126* Sklepy spożywcze: Długa 8/14*,Foksal 12/14*,Koszykowa 24, Koszykowa 31, Krak.Przedm. 16/18*, Miodowa 23, Mokotowska 46a, Mokotowska 67, Nowy Świat 53*, Solec 46*, Solec 66*, Solidarności 72*, Solidarności 83*, Widok 16,Wiejska 20*,Wspólna 41* *realizacja zamówień na Kosze Delikatesowe Sklepy przemysłowe: Andersa 25,Długa 8/14,Mokotowska 67, Wiejska 9

reklama w południu ul. Puławska 136, pon. pt. 9.00 - 17.00, tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15

BIURA OGŁOSZEŃ:

u ul. Bokserska 42, Kiosk „Kram”, 22 357-11-21 u ul. Wąwozowa 23, ART MIL, 22 648-24-06, 22 648-24-07 u ul. Na Uboczu 3 (NOK) „Continental”, tf. 22 648-29-41 u Piaseczno, ul. Kniaziewicza 45 lok. 18, tel. 22 213-85-85, 601-213-555 u ul. Dobra 19, Biuro Ogłoszeń Prasowych „Katom”, tel. 22 828 46 64, 22 828 25 87 u ul. Grzybowska 39, „aTco”, tel. 22 652-26-30, 22 644-90-77, 22 620-17-83


POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Żołnierz z Żoliborza

Uroczyste otwarcie skweru Ludwika Bergera ps.„Goliat” u zbiegu ulic gen. Zajączka i Śmiałej na Żoliborzu stało się faktem. Starania o przemianowanie nazwy jednej z żoliborskich ulic lub nadanie imienia Ludwika Bergera jakiemuś miejscu w tej dzielnicy trwały w zasadzie nieustannie od przeszło 50 lat. Już 28 lutego 1958 r. w piśmie do Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej Warszawa-Północ żoliborscy harcerze napisali m.in.: „Komenda Hufca Harcerskiego „Żoliborz” zawiadamia, iż w związku z „Listem do redakcji”, ogłoszonym przez „Życie Warszawy” 24.08.1957 r., który jest poświęcony „Pamięci Michała Hardego” poczyniła wiele kroków w celu przywrócenia pamięci tej pięknej postaci [...] Pod pseudonimami „Michał Hardy” oraz „Goliat” działał w okresie okupacji artysta teatru „Reduta” Ludwik Berger. W okresie przedwojennym pracował on społecznie na terenie Żoliborza jako namiestnik zu-

w okresie okupacji odcinkowi ul. Czarnieckiego od pl. Inwalidów do ul. Krasińskiego – ul. „Michała Hardego” Ludwika Bergera”. Tak Ludwika Bergera wspominał w 1947 r. jeden z jego towarzyszy broni: „[...] Gdy w listopadzie 1939 r. zawiązano na Żoliborzu pierwszą kompanię harcerską ZWZ, a Ludwik Berger był jednym z jej twórców – wychowane przez niego już na harcerzy dawne małe zuchy – stanęły w szeregach tej kompanii. Pierwszy ich tajny przegląd przez Bergera na ul. Kruczej w początkach roku 40., prawie na oczach okupanta, wypadł doskonale. Po roku kompania harcerska została wydzielona do ochrony Sztabu ZWZ. [...] Po ukończeniu tajnej szkoły podchorążych Ludwik Berger pod pseudonimem „Michał Hardy” zostaje dowódcą kompanii „Howerla”. Teraz rozpoczyna się bujny okres jego pracy wojskowo-szkoleniowej. Chłopcy ubiegają się o zaszczyt należenia do kompanii „Mi-

Zostaje umyślnie kierownikiem ogródków działkowych RGO na Żoliborzu, żeby bezpiecznie na tym terenie przeprowadzać nocne ćwiczenia i gromadzić tam w szopach broń ze zrzutów, przywożoną spoza Warszawy.[...] Jest tak czynny, że nie ma chyba grupy czy oddziału na Żoliborzu, a nawet w całej Warszawie, gdzie nie słyszano o Ludwiku Bergerze. Po wsypie jego mieszkania [...] przebywa jakiś czas pod Warszawą. [...] Wraca zapuściwszy jedynie wąsy. [...] I oto w listopadowy chłodny poranek na ul. Śmiałej rozlegają się serie strzałów, a niedługo później rozchodzi się wieść, że zabitym przez Niemców jest Ludwik Berger. Twarze byłych zuchów „Goliata” były w tym dniu pełne bólu i pragnienia zemsty [...], aż zaświtała myśl, by ulicę, na której przez szereg lat mieszkał Ludwik Berger [...] ochrzcić imieniem Michała Hardego. Trzeba było o zmroku zdjąć odpowiednią ilość metalowych tablic ulicznych. Przeszło tydzień trwało ich zamalowywa-

nego odsłonięcia miejskiej tablicy informacyjnej dotyczącej tego bohaterskiego żołnierza dokonał jego syn Marek Berger, który przybył tu w licznej asyście bliskich krewnych „Goliata”. W uroczystości wzięli udział posłowie, przedstawiciele władz naszego miasta, samorządów dzielnicowych, wojska, organizacji kombatanckich i okolicznych żoliborskich wspólnot mieszkaniowych. Licznie przybyła młodzież szkolna i harcerze. Liczebnie przeważali oczywiście kombatanci, byli żołnierze AK, powstańcy warszawscy – zwłaszcza ze stowarzyszenia Środowisko Żołnierzy Pułku AK „Baszta” i Innych Mokotowskich Oddziałów Powstańczych. Wieńce składali m.in. Krzysztof Bugla, burmistrz Żoliborza, Rafał Miastowski, burmistrz Bielan i Krzysztof Skolimowski, zastępca burmistrza Mokotowa.

Antykorupcja w piłce nożnej

dokończenie ze strony 4 Nie ma żadnego interesu w przegrywaniu meczów. Liczy się tylko zwycięstwo, a więc w sposób naturalny traci sens przekręt i płacenie za niego pod stołem. Skoro nikt nie da, to i nie ma komu brać. Ligowa woda staje się przejrzysta, więc trudno w takiej łowić. To chyba jednak zbyt proste, aby mogło być zastosowane przez obecne władze PZPN. Spytałem w Łodzi podczas konferencji „Stop korupcji” znanego piłkarza i działacza, a obecnie posła, Jana Tomaszewskiego, o play-off w piłce nożnej. - To niemożliwe do wprowadzenia – odpowiedział – gdyż futbol jest grą przypadkową. Nie sądzę, aby był to prawdziwy powód unikania przez PZPN systemu Tekst i fot. play-off. Dariusz Maciejewski

l Naprawa pralek, lodó-

wek, tanio, 502-253-670, 22 670-39-34.

l Przeprowadzki,

512-139-430.

KUPIĘ

NAPRAWA MASZYN DO SZYCIA DOJAZD GRATIS TEL. 508-08-18-08

l Kupię każdy samochód

z lat 97 - 2010, najwięcej zapłacę, szybki dojazd, gotówka od ręki, 500-666-553. l Skup aut po 97 roku, najwyższe ceny, płatność od ręki, profesjonalna obsługa, 500-540-100.

Wigilia i sylwester w Wiśle Klub „Złotego Wieku” PCK oraz DW „Halny” w okresie od 23 grudnia br. do 2 stycznia 2012 r. organizują bardzo atrakcyjny wypoczynek świąteczno – noworoczny w Wiśle (możliwość przedłużenia do 8.01.2012 r.) Pobyt w pokojach dwuosobowych z odbiornikami TVC, łazienkami z natryskami oraz tarasami. Na uroczystej kolacji wigilijnej, spotkaniach bożonarodzeniowych, Balu Sylwestrowym oraz Noworocznym poznamy uroki folkloru góralskiego i zasmakujemy posiłków beskidzkich. Zainteresowanych ww. wypoczynkiem prosimy o kontakt, tel. kom. 600 972 410, w godz. 9.00-21.00. Ilość miejsc ograniczona.

l Antyki, monety, znaczki, meble, obrazy, pocztówki, książki oraz inne przedmioty, USŁUGI 22 610-33-84, 601-235-118, l A Sprzątanie piwnic, 669-154-951. wywóz mebli, 694-977-485. l Antyki, starocie, kupno l Cyklina kompleksowo, sprzedaż, Narbutta 23, 509-358-604. l Dezynsekcja skutecznie, 22 646-32-67, 502-85-40-90. l Antyki za gotówkę, obrazy, 22 642-96-16. platery, militaria, srebro, zegarki, l HYDRAULIKA, 797-135-321. bibeloty i inne. Antykwariat l Wywóz - mebli, gruzu, liści, ul. Dąbrowskiego 1, oczyszczanie piwnic, garaży, 22 848-03-70, 601-352-129. 600-359-594. l Antykwariat, księgozbiory, l Okna, naprawy, doszczelniedojazd, gotówka, 608-885-800. nia, 787-793-700. l Skup książek, P R A W N I K 22 826-03-83, 509-548-582. Tel. 517-249-447 22 666-92-52

PORADY 49 zł OD

nie i zaopatrzenie w nową nazwę. W końcu pewnej nocy na wszystkich narożnikach ulic na tym odcinku ul. Czarnieckiego przymocowano nowe tablice z napisem: „Ulica Michała Hardego”. Tablice te pozostały na swoich miejscach przez cały tydzień, dopóki Niemcy nie zorientowali się o co chodzi i nie kazali ich usunąć”. 23 listopada br. symbolicz-

Mariusz Wis –

Centrum Rozwoju Demokracji im. Jamesa Madisona

Kancelaria Radców Prawnych

metro pl. Wilsona, ul. Słowackiego 5/13 lok. 142 tel. 22 241-17-14 office@bsskancelaria.pl pełny zakres spraw przedsiębiorców i osób fizycznych, w tym: odszkodowania, umowy, sprawy nieruchomości, spadki, rozwody, reprezentacja w sądzie i przed urzędami, profesjonalni pełnomocnicy. Uprzejmie zapraszamy

ZDROWIE l Masaże - tylko dla panów -

Puławska 43 m. 1; 22 848-99-99. l Protetyka - protezy z miękką wyściółką, z przyssawkami, szkielety bezklamrowe, korony, naprawa protez, 694-898-532.

NIERUCHOMOŚCI

AUTO-MOTO

chała”. Z ust do ust przekazywane są opowieści o licznych brawurowych akcjach, w których „Michał” brał udział. Gdy w Warszawie szaleją łapanki, on urządza w Puszczy Kampinoskiej ćwiczenia kompanii i sprowadza kapelana, aby tam odprawił mszę polową za poległych w walce. [...] Dla innych komórek konspiracyjnych przybiera pseudonim „Goliat”.

Powszechnie wiadomo, że cała siła sportu opiera się na niespodziance. Gdybyśmy jej nie oczekiwali, to po co w ogóle uczestniczyć w Mistrzostwach Europy, będąc outsiderem rankingowym rozgrywek piłkarskich. Przed losowaniem grup wszyscy pragnęli mieć nas za przeciwnika. Startujemy, bo cuda się zdarzają, a w piłce zwłaszcza, skoro jest taka przypadkowa. To zupełnie podobna sytuacja do tej, gdyby ósmy zespół ligi po rundzie zasadniczej wierzył wraz ze swoimi kibicami, że po play-off może zostać mistrzem, bez lewej kasy, a tylko siłą uczciwych zwycięstw na boisku. I to jest antykorupcyjna, jasna przyszłość dla polskiej piłki nożnej.

l Komputer, obsługa, 692-872-151.

AGD - RTV

chowy. [...] Już w listopadzie 1939r. współorganizuje kompanię harcerską, która rozrasta się w batalion, a następnie w pułk „Baszta” [...] Po ukończeniu szkoły podchorążych zostaje dowódcą kompanii „Howerla”, rozwija szeroko pracę wojskową, zdobywając podziw i szacunek swoją osobistą odwagą i zmysłem organizacyjnym. Zdobywa też środki finansowe na akcję podziemną, kontynuując swą przedwojenną działalność aktorską i reżyserską. Poszukiwany przez okupanta opuszcza na jakiś czas Warszawę, a po powrocie ginie w walce wręcz z 18. żandarmami 22.11.1943 r. na ul. Śmiałej 5. [...]. Komenda Hufca Harcerskiego Żoliborz uważa iż obowiązkiem społeczeństwa naszej dzielnicy jest przywrócenie należnej mu czci [...] i zwraca się z wnioskiem o przywrócenie nazwy nadanej

7

PRACA - dam l Agencja - panie (18 - 35),

superzarobki, tylko lokal, Puławska 43 m. 1; 22 848-99-99. l Telepizza zatrudni osoby przy produkcji pizzy (nie wymagamy doświadczenia), dostawców z własnym samochodem oraz osoby do roznoszenia ulotek. Wyższe stawki, praca w centrum, możliwość awansu. Tel. 605-494-482.

NAUKA l Angielski, 609-776-896.

l Bezpośrednio! Sprzedam Dom (możliwość zamiany) 250/1000 - Ursynów, ul. Białozora 16 /Puławska/ Żołny; 601-20-40-73. l Kupię mieszkanie z lokatorem, lokatorem z przydziału, zadłużone, z możliwością wykupu, z dowolnym problemem prawnym lub tzw. „dzikim lokatorem” 796-796-596, nuHouz@aol.com l Pilnie poszukuję nieruchomości dla Klientów Mieszkanie24.com - Zgłoś 609-13-33-44. l Poszukuję pilnie nieruchomości Bielany, Żoliborz, jolanta.alaszkiewicz@maxon.pl; 605-898-228. l Poszukuję pilnie nieruchomości Centrum, Powiśle, wojciech.szczesny@maxon.pl; 664-483-305.

FINANSE l KREDYTY trudne i prywatne, usuwanie BIK i ZBP, 668-308-435.


Beczka na Karowej dokończenie ze strony 1 Umiejętność przyspieszania, zwalniania we właściwym momencie, decyduje o wyniku. W tym roku najważniejsza okazała się ostatnia beczka, wokół której trzeba było nawrócić. Da-

z trzech wcześniejszych odcinków nie pozwoliła Kajetanowi na radość z pierwszej wygranej Barbórki. Ostatecznie stracił do Bouffiera 11,58 sek. Cały 49 Rajd Barbórka wygrał Bryan Bouffier na peu-

5. miejsce w mistrzostwach Europy w 2006 r. Tomasz Kuchar ma 35 lat, Kajetan Kajetanowicz 32 lata, a Maciej Rzeźnik lat 30. Bardzo dobrze przyjętą niespodzianką tegorocznej

mistrzem Polski w wyścigach samochodowych. Teraz pojechał najnowszym peugeotem. Andrzej Jaroszewicz był kierowcą zespołu fabrycznego FSO. Wielokrotnie stawał na podium, w tym zdobył mistrzostwo Polski, startując na fiacie 125p. Wygrał w klasie Międzynarodowy Rajd Akropol. Teraz też pojechał na f 125p. Tomasz

Ciecierzyński również jeździł w zespole FSO. Teraz pojechał polonezem 2000, na jakim startował w latach 80. Andrzej Postawka należał do czołówki kierowców rajdowych. Ponadto był jednym z najlepszych budujących samochody wyczynowe w Polsce. Przygotowane przez niego auta zadziwiały kibiców. Szczególny sentyment mam

do klanu Siniarskich. Jeździł Andrzej i jego syn Janusz. Teraz Janusz Siniarski jak gdyby nigdy nic pojechał na identycznym modelu skody 100S, jak w latach siedemdziesiątych. Stawał na podium wielu rallycrossów. Andrzej Rogiński Fot. Krzysztof Sobieraj

Felieton polityczno-ekonomiczny

Rozważania na brzegu łóżka

lej od beczki nie zawsze znaczy szybszy przejazd. Był bardzo widowiskowy pokaz tarcia opon o nawierzchnię, a co za tym idzie dym z palonej gumy. Podczas przejazdu Tomasz Kuchar w ciasnym nawrocie stracił kilka sekund oraz szanse na szóstą z rzędu wygraną w Barbórce. Natomiast najszybszy przejazd Karową przez Kajetana Kajetanowicza nie wystarczył jednak na wygraną w całym rajdzie. Kilkunastosekundowa strata

Warszawa 02-624 ul. Puławska 136 tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 www.poludnie.com.pl poludnie@poludnie.com.pl ogloszenia@poludnie.com.pl poludnie_glos@poczta.onet.pl Wydawca: Andrzej Rogiński "Południe" redaktor naczelny: Andrzej Rogiński Redakcja czynna w pon. - czw. w godz. 9.00 - 17.00 pt. w godz. 9.00 - 16.00 W tych godzinach przyjmujemy także ogłoszenia. Łamanie, układ i oprawa graficzna: Galder Grasfjord© Druk: Presspublica ISSN 2082-6540

Nakład 40 000 egz. Wydawca jest członkiem Warszawskiego Towarzystwa Prasy Lokalnej Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustowania nadsyłanych tekstów oraz zmian tytułów. Teksty sponsorowane oznaczamy skrótem TS Następny numer ukaże się 22 grudnia

geocie 207 S2000. Drugie miejsce przypadło Tomaszowi Kucharowi na peugeocie 307 WRC (+3,27), a trzecie Kajetanowi Kajetanowiczowi na subaru impreza RT (+11,58 ). Generalnie zwyciężyli młodzi ludzie. Bryan Bouffier (Francja) ma 33 lata. Do jego największych sukcesów należą: mistrzostwo Pucharu Peugeot w 2002, mistrzostwo Polski w latach 2007, 2008 i 2009, wicemistrzostwo Polski w 2011 r.,

Barbórki był przejazd oldbojów, kierowców zaliczanych do legendy polskiego sportu samochodowego. Zwrócę uwagę tylko na kilku z nich. Romuald Chałas startował z tym samym pilotem co przed laty, również na mazdzie 323 GTR. Teraz jest on prezesem Automobilklubu Polski organizatora Rajdu Barbórka. Longin Bielak startował z Sobiesławem Zasadą na polskim fiacie 126p w Rajdzie Monte Carlo. Wielokrotnie był

Rozważania o losie Eurostrefy i drogach wiodących do zażegnania kryzysu przypominają mi trochę stary żart, kiedy to jedna przyjaciółka zwierza się drugiej, że w swoim nowym małżeństwie ma za mało seksu. - Czy twojego męża seks nie interesuje? – pyta ta druga. - Nie – odpowiada ta pierwsza. – tylko on jest metodologiem. Siada na brzegu łóżka i opowiada, jak to będzie robić. I na ogół na tym się kończy. W obecnych rozważaniach jest bardzo podobnie. Komisja Europejska przygotowała trzy koncepcje euroobligacji. Rozpala się dyskusja, która z nich jest najlepsza. Niemcy przygotowali inną koncepcję - znowu dyskutujemy zalety, wady i szanse na wprowadzenie danego pomysłu. I tak da capo al fine. Z tym, że ów fine jednak się zbliża – niezależnie od liczby pomysłów i ich jakości.

Nikt tymczasem nie zadaje – prostego skądinąd – pytania: Dlaczego rządy pożyczają Nie mają przecież obowiązku pożyczania! Można przecież – teoretycznie przynajmniej – zredukować wydatki publiczne i nie pożyczać bądź pożyczać dużo mniej. Niestety, nie widać wielu chętnych do takiej polityki (także i w Polsce!). Dlaczego więc praktyka nie idzie w ślad za teorią? Bo trzeba by przyznać się faktycznie do bankructwa. Nie idei europejskiej, bo to w ogóle nie w tym rzecz. Rzecz w bankructwie państwa opiekuńczego w jego obecnym, pęczniejącym przez ponad pół wieku, patologicznym kształcie. Na takie państwo opiekuńcze nie ma pieniędzy. I nigdy już nie będzie. Tylko nikt nie chce się do tego przyznać po tej stronie Atlantyku (a i po drugiej nie za bardzo!), bo przegra nadchodzące wybory. Lepiej więc „ro-

konawcą jedenastki okazał się Dies Martens. Na domiar złego Legia oprócz gola straciła też bramkarza, gdyż Duszan Kuciak za wspomniany faul został ukarany przez arbitra czerwoną kartką i musiał opuścić boisko. Dziewięć minut później PSV zdobyło kolejnego gola. Goście przeprowadzili akcję prawą stroną boiska. Jeden z zawodników gości dośrodkował piłkę w pole karne „wojskowych” a Zakari Labyad z bliska zdobył gola na 3:0. Na osłodę warszawskim ki-

bicom pozostało obejrzenie oprawy w wykonaniu najzagorzalszych fanów zespołu z Łazienkowskiej. Oprawa zatytułowana „Nie jesteśmy aniołami” przedstawiała anioła, który po chwili przeistoczył się w diabła. Jednak sportowe piekło warszawskim fanom stworzyło PSV, wygrywając na Łazienkowskiej. Legia Warszawa - PSV Eindhoven 0:3

Piekielne PSV 30 listopada Legia w 5 kolejce Ligi Europy, w grupie C, zmierzyła się na stadionie przy ul. Łazienkowskiej z PSV Eindhoven. Stawką meczu były 3 punkty, prestiż i pierwsze miejsce w grupie. Legioniści walczyli też o punkty w rankingu UEFA, które zapewnią wojskowym rozstawienie w przyszłych rozgrywkach tej organizacji. Podopieczni trenera Macieja Skorży przystąpili do tego meczu z chęcią rewanżu za porażkę 0:1 w Eindhoven. Od samego początku spotkania warszawscy kibice fantastycznie dopingowali legionistów. Zespół Legii próbował zagrozić bramce gości, jednak w poczynaniach zawodników z Łazienkowskiej było widać zdenerwowanie rangą meczu. Z każda minutą spotkania widać było większą kulturę w grze gości. W 16 minucie PSV zdobył gola, jednak sędzia słusznie go nie uznał z powodu pozycji spalonej zawodnika z Eindhoven. Jednak w 31minucie goście prowadzili 1:0. W środku boiska Maciej Rybus stracił piłkę, jeden z zawodników podał futbolówkę przed pole karne do Stanislava Manoleva. Zawodnik PSV wbiegł z nią w pole karne i technicznie uderzył w kierun-

ku bramki Legii. Piłka odbiła się po drodze od nogi interweniującego Michała Żewłakowa i wylądowała w warszawskiej bramce. Do przerwy Legia-PSV 0:1 Po zmianie stron zawodnicy Legii nie zamierzali się poddawać i nadal próbowali zagrozić bramce gości. Jednak to PSV był zdecydowanie piłkarsko lepszy. Goście udowodnili to w 59 minucie zdobywając gola z rzutu karnego podyktowanego za faul bramkarza Legii na zawodniku PSV. Pewnym wy-

Piotr Niewęgłowski Foto: Adam Polak/legia.com

lować” długi (czyli przenosić ich spłatę na później), zaciągać z coraz większym trudem nowe i pomstować na banki i inne instytucje finansowe, które za kupowanie obligacji potencjalnych bankrutów domagają się wyższych procentów, gdyż – nie bez racji! – widzą szybko rosnące ryzyko. Zobowiązań, które narobiły państwa zachodnie jest tyle i tak kosztownych, że nie ma szans, by starczyło na to pieniędzy z podatków, które zresztą nakładane będą na coraz mniejszą liczbę pracujących w relacji do liczby beneficjentów państwa opiekuńczego. Rachunki są dość skomplikowane, ale jeden z nich, zrobiony przez amerykański Krajowy Instytut Analiz Politycznych, warto zacytować dla zastanowienia i przestrogi. Otóż podliczono tam wartość zobowiązań – wyłącznie emerytalnych i rentowych – dla krajów zachodnioeuropejskich i oszacowano, jaki kapitał powinien mieć system ubezpieczeń społecznych, gdyby był to system kapitałowy (mniej więcej jak OFE), a nie system płatności dzisiejszych pracujących wczorajszym pracującym, będącym dzisiaj emerytami. Wyniki są dla Grecji iście szokujące. Otóż ażeby sfinansować emerytury i renty dla Greków (niezwykle hojne zresztą w stosunku do poziomu wcześniejszych płac), taki system kapitałowy musiałby mieć pieniądze o wartości 875 proc. rocznego greckiego PKB!! W przypadku Grecji nie są to zresztą tylko rozważania czysto teoretyczne. Ponieważ pieniędzy nie ma, więc grecki system emerytalny już przeszedł dość drastyczne odchudzenie. Z braku pieniędzy wprowadzone cięcia następujące: przyjęto jednakowe minimum niezbyt wysokie indywidualnej emerytury, a to, co powyżej, poddano cięciom w wysokości 20-40 proc. pozostałych kwot. I to jeszcze nie koniec, bo nawet po cięciach i tak trzeba z budżetu dofinansować „ichni” ZUS kwotą 13 mld euro! Gdy rozważamy problemy zadłużeniowe krajów Eurostrefy, warto o tym przypadku pamiętać. Jan Winiecki

Poludnie Srodmiescie nr 20 z dnia 08 12 2011  

Poludnie Glos Srodmiescia Bielan Zoliborza nr 20 z dnia 08 12 2011

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you