Issuu on Google+

l 5 lat Południa w Śródmieściu l Odholowanie samochodu sprzed domu - str. 3 l Przyszłość Portu Czerniakowskiego - str.2 l

Witamy

ISSN 2082 - 6540

Prosimy o potraktowanie „Tygodnika Południe – Głosu Śródmieścia” jako swoistego prezentu, bo przecież gazety rozdawanej bezpłatnie. Ma ona służyć Czytelnikom i to oni mają prawo do jej kształtowania. Naszym zadaniem jest udzielanie wszelkich zdobytych informacji. Bardzo chcemy być użyteczni. Nie jesteśmy związani z żadną partią polityczną. Zapraszamy do współpracy śródmiejskich pisarzy i dziennikarzy oraz wszystkie osoby spoza tych zawodów, które widzą potrzebę wzbogacania pisma o interesujące informacje i zróżnicowane poglądy. Otwieramy gazetę dla wszystkich, którzy zrobili już i nadal czynią coś pożytecznego z myślą o miejscu wspólnego zamieszkania, pracy, czy też w ogóle o poprawie gospodarowania tu publicznym dobrem. Będziemy popierać inicjatywy służące rozwojowi gospodarczemu, społecznemu i kulturalnemu śródmieścia Warszawy. Liczymy na życzliwe przyjęcie. Powyższe słowa zostały opublikowane 10 listopada 2006 r. Minęło pięć lat. W tym czasie zwiększyliśmy nakład do 40 tys. egz. i rozszerzyliśmy obszar dystrybucji. Gazeta ukazuje się także na Żoliborzu i Bielanach. Wciąż jest gazetą lokalną lokalnych społeczności.

Targi

W dniach od 2 do 4 grudnia hali Warszawianki przy ul. Puławskiej 101 (Merliniego 2) odbędą się targi Medycyny Naturalnej i Kosmetyki. Można będzie skorzystać z porad, diagnozy irydologów, kręgarzy, bioenergoterapeutów, zakupić kosmetyki i zdrową żywność.

www.poludnie.com.pl

Rok VI nr 19 (101)

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta

l

24 LISTOPADA 2011

l

gazetapoludnie.bloog.pl

Nie udały się próby kontaktu „Południa” z przedstawicielami Szara INVEST, nowego właściciela terenu byłego Ogrodu Jordanowskiego przy ul. Szarej. Pod adresem tej spółki dostępnym w internecie, 15 listopada skierowaliśmy drogą elektroniczną prośbę do mecenasa Andrzeja Muszyńskiego, pełnomocnika Szara INVEST o przedstawienie nam oficjalnego stanowiska w sprawie spornego terenu i konfliktu z mieszkańcami Powiśla. Mimo zapowiedzi, że stanowisko takie otrzymamy najpóźniej w piątek 18 listopada, do momentu zamknięcia tego numeru, nie otrzymaliśmy go.

Bezpłatnie

Emilii Plater

Redakcja

fot. Leonard Karpiłowski

Więcej miejsc parkingowych w osiedlach

Zwracamy się do Pani Prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz z prośbą o rozważenie wprowadzenia pakietu ułatwień inwestycyjnych dotyczących realizacji parkingów przez inwestorów prywatnych. W wielu obszarach miasta istnieje deficyt miejsc parkingowych. Należy więc stworzyć system motywacji dla ich

DZIELNICA

tworzenia, inaczej drogi wewnętrzne i dojazdowe zostaną zapchane samochodami, co stanowi zagrożenie dla zdrowia, życia i mienia mieszkańców, choćby z uwagi na niemożność dojazdu straży pożarnej. Elementami tego systemu mogłoby być obniżenie podatku od nieruchomości i opłaty jednorazowej za

BIELANY

Kultura

Biblioteka Publiczna im. Stanisława Staszica w Dzielnicy Bielany m.st. Warszawy zaprasza 26 listopada 2011 na Dzień Krwiodawcy w Mediatece START-META Warszawa – Bielany ul. Szegedyńska 13a W programie

Szara INVEST milczy

10: 00 – 14: 00 - Pokazy ratownictwa, Ćwiczenia na fantomach, nauka pierwszej pomocy, Improwizowane wypadki z udziałem PCK i Straży Miejskiej, Spotkania ze znanymi krwiodawcami, Zabawy dla dzieci i rodziców 10: 00 – 15.00 – Mobilny Punkt Poboru Krwi 14: 00 – Koncert zespołu Mordewind

uwłaszczenie (użytkowanie wieczyste) bądź promocyjne stawki za dzierżawę gruntów gminnych pod parkingi, zwłaszcza wielopoziomowe. Wsparciem systemu mogłyby być szybkie ścieżki w procesie wydawania wszelkich niezbędnych decyzji związanych z pozwoleniami na budowę.

Sport

Biblioteka

Najistotniejszym elementem systemu winny jednak być ustalenia planów miejscowych, zezwalające na budowę parkingów w różnej formie, a nawet promujące ją. Można przecież budować parkingi wielopoziomowe w miejscu naziemnych. Można realizować podziemne pod boiskami i placami. dokończenie na stronie 7

Teatr

Rekreacja

W związku z remontem nawierzchni zachodniej jezdni ul. Emilii Plater, w rejonie skrzyżowania z ul. Śliską, od 23 listopada, od ok. godz. 23.00 do odwołania (ok. tygodnia), zostaną wprowadzone trasy objazdowe dla 9 linii autobusowych. UWAGA! WSPÓLNOTY

MIESZKANIOWE

planujące podłączenie do sieci cieplnej SPEC: tylko do końca roku projekty przyłączy, węzłów cieplnych i doposażenia w instalacje CO i CWU nawet 60% taniej. Oferta nie dotyczy budynków podłączonych do węzłów grupowych

Informacje pod nr tel.: 22 886-44-39 lub e-mail: biuro@ekoprojekt.com

Mediateka


2

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Przyszłość Portu Czerniakowskiego Fundacja Ja Wisła informuje że 18 listopada br., odbyło się drugie spotkanie rozmów ostatniej szansy z Urzędem Miasta st. Warszawy. Prezydent Michał Olszewski zadeklarował wolę transparentnego rozwiązania sporu. Wyraził uznanie i poparcie ze strony miasta dla idei i misji Fundacji Ja Wisła, ku naszej wielkiej satysfakcji. Stwierdził również, że definitywne rozwiązanie przyszłości Portu Czerniakowskiego przyniesie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, do którego sporządzania miasto właśnie przystąpiło. Proces ten potrwa co najmniej dwa lata. Otrzymaliśmy także propozycję piętnastoletniej dzierżawy na preferencyjnych warunkach dużej działki na terenie Cypla Czerniakowskiego. Działka ta ma prawie same zalety. I tylko jedną wadę: nie ma bezpośredniego dostępu do wody. Z punktu widzenia celu i specyfiki działania Fundacji Ja Wisła, ten fakt czyni ją obecnie

bezużyteczną. Ponadto, do części tej działki istnieją roszczenia innego podmiotu. Rozmowa jest więc trudna. Ale podniesieni na duchu wyrazami uznania ze strony Prezydenta będziemy ją prowadzić w dobrej wierze. O wynikach poinformujemy wkrótce. Poniżej przedstawiamy swoje argumenty za zachowaniem terenu Stoczni Rzecznej i Portu Czerniakowskiego dla mieszkańców Warszawy. Dzielimy się też owocem wielce sympatycznej i podnoszącej nas na duchu w tym trudnym czasie wizyty Jurka Owsiaka na Herbatniku, z której relacje mogą obejrzeć Państwo tutaj: http:// www.owsiak.net.pl/channel/ blog/32314423 Przede wszystkim, uważamy, iż teren akwenu wodnego Portu Czerniakowskiego jest nierozerwalnie funkcjonalnie związany z terenem lądowym rozciągającym się wzdłuż ul. Czerniakowskiej, od ul. Zaruskiego do Płyty Desantu. Teren ten, gdzie od 1904 r. działał

m.in. Państwowy Zarząd Wodny i Stocznia Rzeczna obejmujący przeszło 6,5 ha gruntu, został zaprojektowany przez inż. Lucjana Kwicińskiego, jako techniczne zaplecze portu. Budowano tu barki i statki parowe do lat 70 XX w. W czasie budowy Trasy Łazienkowskiej stocznię zlikwidowano. „Życie Warszawy” obwieszczało wówczas o świetlanych planach Warszawskiego Portu Turystycznego. Nic z tego nie zostało zrealizowane. W ostatnim dziesięcioleciu wybudowano za wąską dla większości jednostek profesjonalnych bramę przeciwpowodziową, rozebrano most nad kanałem portowym i wycięto połowę drzew w porcie. Ze względu na erozję dna Wisły, sięgającą w śródmieściu trzech metrów, port wymaga pogłębienia i odbudowy bulwarów. Inwestycja ta, otwierająca drogę do prawidłowego zagospodarowania portu, ma podobno wkrótce ruszyć. Zgadzamy się z taką decyzją i trzymamy za nią kciuki oraz będzie-

my przyglądać się jej realizacji. Pragniemy z całą mocą podkreślić, że Port Czerniakowski jest ostatnim portem w Warszawie należącym jeszcze do mieszkańców miasta stołecznego. Jedynym leżącym na lewym brzegu Wisły. Jest idealny jako przystań dla turystów dopływających Wisłą do Warszawy. Dlatego Fundacja Ja Wisła stoi na stanowisku, że Port Czerniakowski powinien być w 100 proc. zagospodarowany dla umożliwienia realizacji potrzeb mieszkańców stolicy w zakresie sportu, rekreacji, wypoczynku i edukacji wiślanej. Tu, gdzie dziś stoją baraki Straży Miejskiej, powinna być wzorowa stanica wodna. Uważamy że należy odbudować dawną halę stoczniową na cel Muzeum Wisły, odkopać pochylnię stoczniową i wiernie odbudować zabytkowe kamienne bulwary. W porcie powinno znaleźć się również miejsce dla ekspozycji zabytkowych jednostek żeglugi śródlądowej. W szczególności dla Dworca Wodnego, XIX-

-wiecznej przystani statków parowych. Dziś waży się przyszłość Portu Czerniakowskiego. Miasto przystępuje do opracowania planu miejscowego. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że działka portowa od ul. Czerniakowskiej jest łakomym kąskiem dla developerów i wartość jej liczy się w milionach dolarów. Mamy kryzys i zrozumiałe jest również poszukiwanie przez miasto pieniędzy. Nie przeczy temu jednak równoczesne zaspokojenie potrzeb społecznych mieszkańców związanych ze zrównoważonym rozwojem miasta na terenach nad Wisłą, zwłaszcza

w części działki położonej wokół Portu, tak wyjątkowego dla Warszawy. Jesteśmy zaledwie ziarenkiem piasku, który kaprys losu włożył w tryby potężnej machiny. Wartością ziarenka piasku jest jednak to, że nie można go kupić. Idea przywrócenia Portu Czerniakowskiego warszawiakom, misja Fundacji, której poświęciliśmy siedem lat działania, przybiera dziś chłodne barwy listopadowej rzeczywistości. Czy znajdzie się w niej miejsce dla Fundacji Ja Wisła? Czas pokaże. Przemek Pasek, Ja Wisła

Pożegnania Na odcinku Marszałkowskiej miedzy pl. Unii Lubelskiej i Zbawiciela pożegnaliśmy po remoncie 3/4 miejsc parkingowych na rzecz słupków z Syrenką. Żegnamy teraz Mleczny Bar Prasowy, który karmił kolejne pokolenia samotnych, emerytów i studentów. Na pyszne kopytka i leniwe przyjeżdżali tutaj znajomi z całej Warszawy. Było smacznie i tanio, teraz w likwidacji. Szkoda. Sąsiedzi Wietnamczycy też pewnie nie wytrzymali czynszów i zlikwidowali bar. Górą gospodarka rynkowa! Na elegancką Restaurację Wenecję, która jeszcze działa w tym rejonie, bywalców baru raczej nie stać. ZJOKO

Ośrodek wsparcia Śródmiejski Ośrodek Opiekuńczy im. prof. Andrzeja Tymowskiego to ośrodek wsparcia, który pomaga w zaspokojeniu potrzeb bytowych, zdrowotnych i społecznych osobom starszym, samotnym i niepełnosprawnym. - Działania placówki ukierunkowane są na przeciwdziałanie izolacji i monotonii życia oraz aktywizację wszystkich grup podopiecznych i motywowanie ich do realizacji własnych zainteresowań, pomysłów i marzeń, a także zaspokojenie ich podstawowych potrzeb bytowych – wyjaśnia Anna Gawałkiewicz, zastępca dyrektora. - Ośrodek proponuje aktywne spędzanie czasu, uczestnictwo w życiu kulturalnym – w tym wspólne wyjścia do teatrów, kin muzeów czy cykliczne spotkania tematyczne – wyjazdy na wycieczki, wspólne organizowanie uroczystości świątecznych, zabaw, pikników, a także terapię zajęciową i rehabilitację rucho-

wą. W ramach swojej działalności Śródmiejski Ośrodek Opiekuńczy oferuje podopiecznym całodzienne wyżywienie 6 razy w tygodniu, porady lekarza i psychologa, usługi fryzjerskie, krawieckie i pralnicze, bibliotekę, codzienną prasę oraz oglądanie telewizji. W strukturze Ośrodka działają 3 Domy Dziennego Pobytu: przy ul. Górnośląskiej 39, przy ul. Twardej 1 jako placówki podległe i - jako placówka główna – ośrodek przy ul. Świętojerskiej 12a. Tu też mieści się hostel, posiadający 15 łóżek. Pobyt w tych domach i hostelu jest odpłatny, a wysokość odpłatności jest uzależniona od wysokości dochodu podopiecznego i ustalana indywidualnie, zgodnie z uchwała Rady m.st. Warszawy. - Idea utworzenia Ośrodka powstała na początku lat dziewięćdziesiątych ub. stulecia – wspomina Tadeusz Otulak, dyrektor. – Już wtedy liczba osób starszych, samotnych

Południe on-line dostępne na: smartfonie, tablecie facebook’u!

POLUB NAS! Więcej informacji na naszej stronie:

www.poludnie.com.pl

http://www.facebook.com/Poludnie.gazeta

i chorych, wymagających pomocy, w Śródmieściu była wyższa niż w innych dzielnicach Warszawy. W momencie utworzenia Ośrodka było 70 pensjonariuszy, 2 lata później 200. W 2002 r. było ich już 460. - Obecnie nasza kuchnia przygotowuje codziennie 700 obiadów oraz 170 śniadań i kolacji. Niektóre z tych posiłków są dowożone wprost do domów naszych podopiecznych – mówi Maria Olichwiaruk, kierowniczka działu żywienia. Okazuje się, że kuchnia, całe jej zaplecze oraz stołówka mogą być od lat dumą ośrodka. Mają najnowocześniejsze wyposażenie, są jasne, przestronne i bardzo czyste. – Kontrolerzy z Sanepid-u nigdy nie mieli do nas zastrzeżeń. Prezentując nas wręcz, jako swego rodzaju wzorzec – podkreśla z dumą pani Maria, która pracuje tu już 18 lat. – Mamy w ośrodku bardzo stabilną kadrę, stabilny, zgrany i bardzo oddany swojej pracy zespół – stwierdza Anna Gawałkiewicz, która też pracuje tu już 18 lat. – Choć właściwie trudno nazwać to pracą. To raczej służba, misja, posłannictwo. Znakomicie wyposażone są też: gabinet fryzjerski, pracownia krawiecka i pralnia. – To w dużej mierze zasługa burmistrza Wojciecha Bartelskiego. Wiele zawdzięczamy jego wsparciu – mówi dyrektor Otulak. - Dzięki temu, że mamy takie nowoczesne wyposażenie, Nie boimy się, że w kryzysie coś nagle nam „wysiądzie” i z dnia na dzień będziemy potrze-

bowali pieniędzy na naprawy - Wśród blisko 500 osób czy natychmiastową wymianę stale odwiedzających plasprzętu – dodaje Anna Gawał- cówki naszego ośrodka są kiewicz. przedstawiciele wszystkich

uzasadniają potrzebę istnienia i dalszej rozbudowy Śródmiejskiego Ośrodka Opiekuńczego. Wobec narastającego

Prawdziwą „perełką” jest gabinet rehabilitacyjny wymyślony, zaplanowany i zaprojektowany w całości przez Grażynę Ogrodowczyk, która jest tu kierownikiem działu opieki medycznej, spraw organizacyjnych i zamówień publicznych. – Dyrektor od jakiegoś czasu mówi o mnie żartobliwie „pani inżynier”, choć skończyłam zarządzanie – śmieje się Grażyna Ogrodowczyk, pokazując mi z dumą sam gabinet i później pomieszczenia hostelu. – Staraliśmy się, aby nie było tu atmosfery szpitalnej, choć właściwie taki charakter ma ta część naszego ośrodka.

problemu demograficznego, wzrostu liczby osób starzejących się, jasno rysuje się potrzeba stworzenia kolejnego ośrodka z hostelem dla osób, które nie radzą sobie samodzielnie, np. po pobycie w szpitalu czy wobec braku opieki ze strony rodziny. Warszawa powinna mieć więcej takich placówek. 3 czerwca 2009 r. Rada Warszawy wyróżniła Śródmiejski Ośrodek Opiekuńczy odznaczeniem „Zasłużony dla Warszawy”.

środowisk – kontynuuje dyrektor Otulak. - Są uczestnicy wojny obronnej 1939 r., sybiracy, żołnierze wszystkich frontów II wojny światowej i powstania warszawskiego oraz ci, którzy przeszli przez piekło obozów koncentracyjnych. Są przedstawiciele wszystkich zawodów, często ludzie zasłużeni dla naszego miasta – m.in. 2 laureatów Nagrody Państwowej. Mamy 15 pensjonariuszy powyżej 90. roku życia i 308 powyżej 70. roku. Spośród pierwszych 70 pensjonariuszy 36 korzysta z naszej oferty do dziś, co podkreślają z dumą. Te liczby

Dariusz Maciejewski Fot. Leonard Karpiłowski


3

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Młodzieżowa Rada Dzielnicy Śródmieście Została powołana 1 czerwca 2007 r. w wyniku inicjatywy grupy radnych Śródmieścia oraz tutejszego Urzędu Dzielnicy. Regularne sesje rozpoczęły się we wrześniu tego samego roku. W sali rady UD Śródmieście przy ul. Nowogrodzkiej zaczęli obradować młodzieżowi radni z całej dzielnicy. Od tego czasu MRDŚ zdążyła wdrożyć i przeprowadzić wiele projektów, akcji oraz innych pożytecznych działań, w tym m.in. „Śródmieście bez foliówek” czy „Młodzi Zdolni”. W skład Młodzieżowej Rady Dzielnicy wchodzi po 2 delegatów z każdej szkoły gimnazjalnej lub ponadgimnazjalnej, które mają swoje siedziby w Śródmieściu. MDRŚ pracuje podobnie jak dorosła Rada Dzielnicy, tzn. uchwala uchwały i podejmuje stanowiska. Ma swoje prezydium oraz komisje problemowe. Ponadto deleguje 2 przedstawicieli do Młodzieżowej Rady m.st. Warszawy. - Młodzieżowa Rada Dzielnicy Śródmieście to organizacja, która ma na celu reprezentowanie interesów młodzieży uczącej się na terenie naszej dzielnicy w szkołach gimna-

zjalnych i ponadgimnazjalnych wobec władz Śródmieścia – wyjaśnia Jakub Rokicki, do niedawna przewodniczący MRDŚ, obecnie przewodniczący Młodzieżowej Rady Warszawy. – Jej zadaniem jest przede wszystkim integracja środowisk samorządów uczniowskich różnych szkół, ale też stanowienie głosu doradczego we wszystkich sprawach dotyczących młodzieży, a poruszanych przez Radę Dzielnicy Śródmieście. – MDRŚ wspiera też liczne godne zauważenia inicjatywy uczniowskie powstające na terenie naszej dzielnicy i miasta – dodaje Michał Surdyk, obecny przewodniczący MRDŚ. – Nie należy zapominać o jeszcze jednej ważnej funkcji, a mianowicie wprowadzaniu w życie działań mających na celu upowszechnianie wiedzy o samorządności i szerzących ideę społeczeństwa obywatelskiego – mówi Piotr Sadkowski, koordynator działań rady w imieniu Urzędu Dzielnicy Śródmieście. - Nasza rada nie była pierwszą młodzieżową radą w Warszawie – wspomina Jakub Rokicki. – Wcześniej powsta-

ły takie rady na Mokotowie i na Bemowie. Ale to dobrze, że istniejemy i że możemy reprezentować i wyrażać stano-

uwagę przy podejmowaniu takich decyzji. Staramy się sami występować z różnymi inicjatywami, które w bliższej

młodzieżowych radnych automatycznie wygasa ich mandat w radzie. Nie wszystkie szkoły są też zainteresowane dele-

wiska młodych ludzi wobec władz dzielnicy i stolicy. To świetnie, że możemy opiniować wszystkie decyzje władz samorządowych dotyczące spraw młodzieży. Cieszymy się też z tego, że stołeczne władze biorą nasz głos poważnie pod

lub dalszej perspektywie będą służyć warszawskiej młodzieży i nie tylko młodzieży. Wszystkie nasze działania wymagają jednak stałej promocji, ponieważ skład rady często się zmienia - z powodu np. ukończenia konkretnych szkół przez

gowaniem swoich przedstawicieli do MRDŚ. Policzyłem, że powinno ich być 116, a jest obecnie 48, z czego prawdziwie aktywnych jest tylko połowa. Niestety, nie we wszystkich szkołach są samorządy szkolne. W tych przypadkach

Odholowanie samochodu sprzed domu Zanim objąłem mandat radnego przeprowadziłem wiele rozmów z mieszkańcami w sprawie problemów, których rozwiązania mieszkańcy oczekują od radnego. Jedną z ważniejszych spraw mieszkańców Śródmieścia jest problem wprowadzania czasowej zmiany organizacji ruchu (tzw. czasowych zakazów parkowania). Na podstawie relacji mieszkańców z ulic: Tamka, Okólnik, Kopernika, Wiejska i Bolesława Prusa, przygotowałem wspólnie z nimi 4 interpelacje, w których prosiłem Zarząd Dróg Miejskich i Straż Miejską o ucywilizowanie procesu wprowadzania czasowych zmian organizacji ruchu. Obecnie tzw. zakaz parkowania można ustawić na 5 dni przed planowanym zamknięciem strefy parkowania (a na prośbę Biura Ochrony Rządu czas wprowadzania zakazu może być krótszy). Tego typu działanie stwarza niepotrzebne problemy. Mieszkańcy nie są informowani o wprowadzonych zakazach i słono płacą za brak podstawowej współpracy między Miastem a mieszkańcami. Przeważnie odholowanie kończy się opłatą 388 zł i wręczeniem mandatu. Ze spraw śledzonych przez ze mnie wynika, że sprawy kierowane przez Straż Miejską po nieprzyjęciu mandatu przez mieszkańca do sądu grodzkiego w większości przypadków kończą się uniewinnieniem poszkodowanego mieszkańca lub sąd stosuje po-

uczenie, odstępując od sankcji pieniężnej. Rozumiemy, że Śródmieście jest specyficzną dzielnicą, sercem Warszawy, w związku z powyższym wszyscy zdajemy sobie sprawę, że musimy ponosić pewne niedogodności związane z wypełnianiem funkcji miasta stołecznego przez Warszawę, ale są pewne granice. Sprawą najważniejszą w relacjach miasto-mieszkańcy była i jest kwestia informowania właścicieli samochodów, posiadających abonament mieszkańca, o wprowadzanych czasowych zakazach parkowania na danej ulicy. Wielokrotnie powtarza się historia, że właściciel wychodzi z domu, szuka samochodu i dowiaduje się na policji, że auto zostało odholowane ze względu na fakt, że w międzyczasie na jeden dzień wprowadzono zakaz parkowania na ulicy i nagle trzeba jechać na daleki Mokotów albo do Ursusa i zapłacić w sumie 388 zł za odholowania (za jeden dzień). Największą niesprawiedliwością jest brak powszechnie dostępnej informacji o zmianie organizacji ruchu przekazywanej mieszkańcom. Wspólnie z zainteresowanymi mieszkańcami zaproponowałem służbom miejskim stworzenie systemu powiadamiania internetowego i smsowego przez Urząd Miasta mieszkańców, którzy posiadają abonament mieszkańca. Wprowadzone zmiany miały na celu zastopować proces odholowy-

wania samochodów, które postawione były prawidłowo np. dzień wcześniej przed postawieniem znaku zakazu parkowania. W związku z powyższym postulowałem, aby wprowadzić system powiadamiania SMS-owego mieszkańców posiadających abonament mieszkańca dla obszaru 8 parkometrów z 2-3 dniowym wyprzedzeniem. Ponadto wnioskowałem do Straży Miejskiej o poinformowanie min. 30 min. przed odholowaniem danego mieszkańca posiadającego Abonament Mieszkańca o obowiązku przeparkowania auta z uwagi na przebywanie samochodu w miejscu czasowego zmiany organizacji ruchu. Powyższy system dotyczyłby wyłącznie mieszkańców zainteresowanych tego typu usługą, którzy przekazaliby numer telefonu do powiadamiania dla Straży Miejskiej i wyraziliby zgodę podczas wykupywania abonamentu na rok 2012 na informowanie ich przez telefon w przypadku rozpoczęcia procesu odholowania samochodu przez Straż Miejską. Właściciel Abonamentu Mieszkańca uzyskiwałby informację przez SMS i miał przynajmniej godzinę na przeparkowanie samochodu. Straż Miejska i Zarząd Dróg Miejskich - 4 stycznia 2011 r. - zaaprobowały pomysł i zaoferowały stworzenie bazy danych dla tego typu akcji. Ale w tej chwili trwa przepychanka, kto ma informować

mieszkańca o jak najszybszym obowiązku przepakowania samochodu. Mam nadzieję, że służby miejskie zdążą przygotować racjonalne rozwiązanie. Według mnie to Straż Miejska powinna informować o odholowywaniu pojazdu. Należy pamiętać, że tego typu system mógłby się przydać w przypadku informowania mieszkańców o awariach czy akcjach ratunkowych w rejonie ich miejsca zamieszkania. Pragnąc przyśpieszyć wydaje się prostą kwestii złożyłem kolejną, piątą (przypominającą) interpelację w tej sprawie. Mam nadzieję, że Straż Miejska i ZDM się obudzą. Miasto przeanalizowała zaproponowane przez nas rozwiązania i w części realizuje postulaty poprzez darmową usługę SMS – Warszawski System Powiadamiania SMS, dzięki któremu zainteresowane osoby są informowane o czasowych zmianach organizacji ruchu w ich okolicy. Usługa zaczęła funkcjonować pod koniec maja, ale do tej pory niewielu warszawiaków o niej słyszało. W związku z powyższym pozwalam sobie zwrócić uwagę Państwa na usługę, która powstała dzięki Państwa i moim uwagom, i w niewielkim stopniu poprawiła współpracę pomiędzy służbami miasta a mieszkańcami w zakresie informowania o czasowych zmianach organizacji ruchu. Pełna informacja przedstawiona jest na stronie in-

ternetowej Urzędu Miasta st. Warszawy pod hasłem: „Warszawski System Powiadomień”. Po kliknięciu na link przekierowani zostaniemy na stronę zmiana organizacji ruchu - na stronie należy wpisać numer telefonu i/lub e-mail, i następnie wskazać do trzech ulic, na których zmiany w organizacji ruchu nas interesują. Po wskazaniu ulic zakreślamy zgodę na przetwarzanie informacji tzn. umożliwienia miastu przesyłania SMS na nasz telefon i wciskamy zamów powiadomienie. W ciągu 2 min. otrzymujemy kod na telefon i ten 6-cyfrowy numer wpisujemy w rubrykę na stronie internetowej. Od tej pory jesteśmy przez 3 miesiące informowani o zmianach na interesującym nas obszarze, a co kolejne 3 miesiące musimy potwierdzić udział w bazie. W każdej chwili możemy zażądać wypisania z bazy i zostajemy natychmiast wykreśleni. Wypisać się z usługi możemy poprzez wpisanie numeru telefonu w rubryce poniżej przycisku zamów powiadomienia. Mimo wszystko nadal czekam na zrealizowanie w całości przedstawionych w interpelacji postulatów, tak by wreszcie chociaż w części zaczął funkcjonować proces informowania mieszkańców przez służby miejskie. Daniel Łaga,

radny dzielnicy Śródmieście (PO) daniellaga@interia.pl

nie ma kto delegować przedstawicieli szkoły do MRDŚ. Niektóre samorządy nie są zainteresowane udziałem w naszej Radzie. Są przypadki, gdy to nie szkolne samorządy wybierają, lecz dyrektorzy wyznaczają przedstawicieli do rady, a tacy z reguły po bardzo krótkim czasie się wykruszają. Ciągle więc musimy monitorować faktyczny stan liczebny naszej Rady i wszelkie sytuacje z tym związane oraz nieustannie uświadamiać w tym zakresie nie tylko młodzież, ale też dyrekcje i ciała pedagogiczne poszczególnych szkół. - Tym bardziej, że właśnie wprowadziliśmy do naszego regulaminu istotne zaostrzenie – stwierdza Michał Surdyk. – Po czterech nieusprawiedliwionych nieobecnościach na sesjach po prostu wygaszamy mandat radnego. Obecnie koncentrujemy się na szkoleniu nowych radnych, ponieważ w tym roku szkolnym przybyła ich do MRDŚ znaczna liczba. Chcemy też zacieśniać kontakty ze wszystkimi samorządami szkolnymi z naszej dzielnicy i utrzymywać ich wysoki standard. Chcemy też wejść z nowymi pomysłami, o których będziemy dyskutować na dzisiejszej sesji (16.11.br. – przyp. red.). Młodzieżowi radni składają na sesji uroczyste ślubowanie, którego rota jest bardzo zbliżona do tej, jaką wygłaszają w swym ślubowaniu dorośli radni. 16 listopada ślubowały 3 nowe radne, a wśród nich Karolina Partyga, która później została przewodniczącą nowego Zespołu Prasowego MRDŚ. Reporterowi „Południa” powiedziała: - Ślubowanie traktuję bardzo poważnie. To przyjęcie poważnych zobowiązań i odpowiedzialności za swoje działanie. Słowa zawarte w rocie ślubowania mają przekazywać bardzo ważne wartości, ale też mają o nich ciągle przypominać, ponieważ młodzi ludzie, którzy żyją szybko, a czasem wręcz chaotycznie i interesują się wieloma rzeczami i sprawami jednocześnie – często zapominają o tym, co najistotniejsze. Dariusz Maciejewski Fot. Leonard Karpiłowski

25 bm. upływa termin: - składania deklaracji VAT oraz opłacenia podatku VAT; - rozliczenia akcyzy za miesiąc poprzedni. 5 grudnia upływa termin opłaty składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne przez państwowe samorządowe jednostki budżetowe, zakłady budżetowe, jednostki pomocnicze.


4

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Spytają niektórzy młodzi. Powołała go do życia 80 lat temu Maria Kownacka, autorka książek dla dzieci i młodzieży. Sympatyczny, wymyślony przez pisarkę ludzik z plasteliny pojawił się na kartach licznych książek jej autorstwa. Zamieszkał na trwale w wyobraźni sercach ówczesnych dzieci, dzisiaj seniorów. Dzisiaj też warto sięgnąć po przygody ludzika z plasteliny mieszkającego w piórniku i z takiej ciekawej perspektywy uczestniczącego we wszystkich przeżyciach i wzruszeniach towarzyszących dzieciom w szkole. Podpatrującego jak szkolne dzieciaki uczą się koleżeństwa, porządku, obowiązkowości, zapoznają się podczas wypraw na wieś z różnymi zjawiskami przyrody, zwyczajami ptaków i zwierząt. Autorka debiutowała w 1919 r. opowiadaniami na łamach „Płomyczka” . Do najbardziej podówczas lubianych i znanych utworów pisarki należały „Kukuryku na ręczniku”, „Plastusiowy pamiętnik”, „Kajtkowe przygody”, „Wesołe przedszkole”. Ważne miejsce w twórczości Kownackiej zajmowała już wtedy ochrona przyrody oraz obecnie niekiedy chyba trochę zapomniana kultura dnia codziennego. W dobie różnorodnej dziecięcej gadżetologii upowszechnianiem twórczości zajmuje się Towarzystwo Przyjaciół dzieci – koło im Marii Kownackiej, które sprawuje opiekę nad izbą pamięci pisarki mieszczącą się przy ul Słowackiego 5/13 m 74.

Zarząd Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zaś jako spadkobierca praw autorskich sprawuję opiekę nad jej dorobkiem

Jazz Jamboree

i Bielan, burmistrzowie oraz Rozpoczął się 53 Międzynaoczywiście przedstawiciele za- rodowy Festiwal Jazz Jamboree rządu WSM. Odbyły się liczne 2011. 22 listopada zagrał Dafestyny integrujące sportowo vid Sandborn a 23. bm. odbył się koncert Leny Ledoff „Komeda-Chopin-Komeda” pamięci Krzysztofa Komedy w 80. rocznicę jego urodzin. 30 listopada o godz. 19.00 w Sali Kongresowej PKiN andrzejkowy koncert Lalah Hathaway R&B, jazz, soul będzie

połączony z licytacją rysunków Andrzeja Wajdy z kolekcji Abbey House; 3 grudnia o godz. 20.00 w Clubie Tabu: New Way Jazz – Funky Grooves, retro funk. Wydarzeniu będą też towarzyszyć ciekawe imprezy: w Internecie pojawi się strona z archiwalnymi numerami czasopisma „Jazz Forum” z lat 1965–1989, w Klubie Tygmont w każdą środę o godz. 19.00

do grudnia włącznie można będzie obejrzeć projekcje filmowe Andrzeja Wasylewskiego “Ballady jazzowe”; Jarosław Śmietana obejdzie 40-lecie pracy artystycznej 2. grudnia o godz. 19.00 w MOK Legionowo, a w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki od 23 listopada (godz. 19.00) można obejrzeć wystawę „Jazz w obiektywie Marka Karewicza”.

Święto rosyjskiego kina

literackim i teatralnym. Wspólnie z Żoliborskim oddziałem Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, Towarzystwem Przyjaciół Warszawy, Biblioteką Dziecięca m. st. Warszawy jesienią br. zorganizowano liczne imprezy kultywujące pamięć twórczyni Plastusia, głównie na Żoliborzu i Bielanach. Dzieciakom utwory pisarki przybliżali prezydent miast st. Warszawy, posłanki i europosłanki z Żoliborza

Szpital im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego 25 w Warszawie

informuje o rozszerzeniu zakresu ogólnodostępnych usług medycznych. Od 2011 roku w ramach NFZ można u nas uzyskać nowe świadczenia w zakresie:

CHEMIOTERAPII

Dostęp do leczenia w ciągu 2 tygodni od pierwszej wizyty.

PEDIATRII

Możliwość pobytu z dzieckiem podczas całego leczenia

i rekreacyjnie młodsze i starsze pokolenia warszawiaków, nie zapominając o plastelinowych rozrywkach. Kulminacją obchodów będzie rocznica 30-lecia śmierci Marii Kownackiej, która przypada na 28 lutego 2012 roku. Obecnie do 30 listopada w „Galerii Żoliborz” (pierwsze piętro nad marketem SiMPLY ul. Broniewskiego 28) można obejrzeć „Jubileusz Plastusia”, wystawę prac przygotowanych przez dzieci. Adam Kalinowski

Trwa piąta edycja Festiwalu Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską”. W Warszawie na 216 pokazach zobaczymy blisko 150 produkcji kina radzieckiego i rosyjskiego. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Wspieram we współpracy z Europejską Agencją Reklamową. Sputnik nad Polską niejednokrotnie udowadniał, że pod względem gatunkowym kinematografia radziecka - a współcześnie rosyjska - jest niezwykle rozległa, każdemu ma coś ciekawego do zaoferowania. Dlatego szkoda tym większa, iż w Polsce obrazy od naszego wschodniego sąsiada, przecież bliskiego pod względem kulturowym, prezentuje się właściwie tylko podczas takich jak „Sputnik” imprez. – Polacy nie tylko interesują się kulturą rosyjską, ale przede wszystkim Rosją i wszystkim tym, co jest z nią związane. Rosja jest dla Polaków na swój sposób egzotyczna i bardzo interesująca. Kino to rodzaj mostu pomiędzy naszymi krajami; to fascynująca filmowa podróż, podczas której polscy widzowie mogą

zobaczyć, jak żyją Rosjanie i jakie mają problemy na co dzień. W związku z powyższym cały czas żałuję, że jest tak mało filmów rosyjskich w regularnej dystrybucji. W repertuarze naszego festiwalu znajduje się i kino artystyczne, i kino komercyjne, jesteśmy otwarci dla każdej publiczności – podkreśla Małgorzata Szlagowska-Skulska, dyrektor festiwalu. W tym roku 147 filmów zostało pogrupowanych w kilka sekcji tematycznych. Najbardziej prestiżową jest oczywiście kategoria produkcji konkursowych, wśród których znajdziemy 14 starannie wyselekcjonowanych filmów wyprodukowanych na przestrzeni ostatniego roku. Nagrody dla najlepszych z nich przyzna zarówno profesjonalne jury, jak i publiczność. Nie zabraknie ulubionych produkcji z poprzednich edycji festiwalu (The best of Sputnik), filmów poświęconych rosyjskiej stolicy („Moskwo, kocham cię!”), obrazów dedykowanych widzom o stalowych nerwach („Mocne kino”), pełnych romantyzmu dzieł o miłości („Rosyjski Eros”)

czy wreszcie bajek dla najmłodszych („Mały Sputnik”). Pojawią się kategorie specjalne. – Co roku w kinematografii i historii Rosji przypadają różne rocznice. Aby je podkreślić prezentujemy filmy, które opowiadają o ważnym wydarzeniu i tak w tym roku pokażemy poprzez filmy 50 lat lotów człowieka w kosmos – wyjaśnia Szlagowska-Skulska. Festiwalowe pokazy będą się odbywały w dwóch śródmiejskich kinach: Kinoteka oraz Kultura. Cena biletu na jeden seans to 17 zł. Zaoszczędzić można kupując karnet za 140 zł (10 pokazów) lub 260 zł (20 pokazów) albo wybierając się do kina w grupie (bilety po 5 zł). Sprzedaż wejściówek w kasach kin. Obok zwykłych seansów na widzów czekają spotkania z filmowcami, debaty, nocne maratony, konkursy publicystyczne oraz koncert. A to wszystko pod honorowym patronatem prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Repertuar dostępny na stronie www.sputnikfestiwal.pl Piotr Pieńkosz

Skwer Ludwika Bergera 23 listopada 2011 r. z pewnością pozostanie w pamięci mieszkańców Żoliborza. Stanie się tak za sprawą uroczystego nadania nazwy skwerowi położonemu między ulicami gen. J. Zajączka i Śmiałą. Inicjatorem tej idei był Wojciech Militz, prezes stowarzyszenia Środowisko Żołnierzy Pułku

AK „Baszta” i Innych Mokotowskich Oddziałów Powstańczych, który 8 lutego br. napisał do Piotra Wertensteina-Żuławskiego, przewodniczącego Rady Dzielnicy Żoliborz: „Zarząd naszego Środowiska informuje, że w roku 2011 przypada 100. rocznica urodzi Ludwika Bergera, współzałożyciela pułku

Armii Krajowej „Baszta”. Ludwik Berger ps. „Goliat“ urodził się 13 stycznia 1911 r. […] i od roku 1933 był związany z Żoliborzem”, gdzie mieszkał przy ul. Mikołaja Gomółki. Poza działalnością teatralną (był aktorem i reżyserem ze szkoły „Reduty”), działał w harcerstwie, kierując hufcem zuchów, jako podharcmistrz. Był wychowawcą młodzieży z Żoliborza i wspólnie z nią uczestniczył w obronie stolicy w 1939 r. W czasie okupacji początkowo mieszkał przy ul. Czarnieckiego 39/41, a od 1943 r. przy ul. Podczaszyńskiego 5. Już w październiku 1939 zaczął tworzyć żoliborską organizację konspiracyjną rekrutującą się z harcerzy [...]. Grupa ta – podporządkowana Służbie Zwycięstwu Polski a potem ZWZ – stanowiła zalążek późniejszego Batalionu Sztabowego „Baszta” i następnie pułku AK „Baszta” [...] Jego zasługi dla walki o wolność nie pozostały niezauważo-

ne, choć w niewystarczającym stopniu spopularyzowane [...]. Został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Walecznych rozkazem Dowódcy AK z 28.o8.1944r. oraz Krzyżem Virtuti Militari V klasy rozkazem z 2.10.1944r. Dla uczczenia pamięci Ludwika Bergera [...] zwracamy się z wnioskiem do władz dzielnicy Żoliborz, aby skwer położony między ulicami gen. J. Zajączka i Śmiałą jego imieniem [...]. Tu 22 listopada 1943r. na ul. Śmiałej zginął ppor. Ludwik Berger [...] zastrzelony przez żandarmów niemieckich”. 25.08.2011 r. Rada Warszawy jednomyślnie przyjęła uchwałę w sprawie nadania proponowanej nazwy żoliborskiemu zieleńcowi. Będzie to kolejny ważny element łączący Żoliborz z Mokotowem. O prawdziwie bohaterskim żołnierzu, Ludwiku Bergerze, napiszemy niebawem więcej. D.M.

Nie każdy ma czas by uganiać się za papierowym „Południem”. Teraz można gazetę czytać nawet na tabletach, smartfonach, za pośrednictwem facebooka. Wystartuj od www.poludnie.com.pl

Kto to jest Plastuś?


5

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan Felieton polityczno-ekonomiczny

Europa, czyli o sprawach najważniejszych, ważnych i mniej ważnych Irytuje mnie nieco używanie wielkich słów, grożenie katastrofą, czyli rozpadem Unii Europejskiej. W powodzi wielomówstwa polityków, nawet tych najważniejszych, jak kanclerz Merkel czy prezydent Sarkozy, ginie – moim zdaniem – zdolność rozróżniania tego, co określiłem w tytule jako najważniejsze, ważne, czy wreszcie mniej ważne. Tak dla Eurostrefy, jak i dla pozostałych krajów Unii (w tym i Polski). Nie jest bowiem tak, jak straszą wielcy naszej Europy, że każda sprawa: bankructwo Grecji, czy inne poważne zawirowanie (a będzie ich jeszcze wiele!), oznaczają koniec świata, a już w każdym razie – koniec Unii. Uważam, iż wielcy naszej Europy popełniają grzech pychy, uważając, iż jeśli stworzyli Eurostrefę, to automatycznie musi ona trwać na wieki wieków w takim kształcie, jaki jej nadali, gdyż nie wypada im przyznać się do ułomności tej konstrukcji. Strefa euro przetrwa zapewne, chociaż niekoniecznie w takim kształcie jak obecnie. Zmiany niewątpliwie będą oznaczać kompromitację

polityczną jej twórców. I od tego chyba się nie ucieknie. Ale pycha polityków obchodzi główne ich samych; nas głównie obchodzą jej koszty. Bowiem tworząc fałszywą alternatywę: „strefa euro w obecnym kształcie, albo rozpad Unii”, właściwie każe się wszystkim ponosić koszty tego, co najważniejsze, gdy np. utracić można tylko to, co ważne. Odrzucam tożsamość Unii i Eurostrefy (chociaż zapisana jest do tej pory w aktach prawnych). Powiedzmy otwarcie, że najważniejsza jest Unia jako unia celna i wspólny rynek. To są instytucje, które sprawdziły się historycznie i stanowią kościec programu integracji: wolny przepływ towarów, kapitału, stopniowo także siły roboczej i usług oraz swoboda zakładania przedsiębiorstw. Jest to też główne źródło szybszego wzrostu zamożności krajów Unii. Takiej jednoznacznie pozytywnej oceny nie można już wydać unii monetarnej, z racji ułomności jej konstrukcji i zachowań państw członkowskich w ramach tych ułomnych reguł. Jej upadek byłby bardzo

kosztowny, ale unię monetarną - z punktu widzenia jej korzyści - uznać należy za ważną dla państw członkowskich UE, ale nie najważniejszą. Nawet bez unii monetarnej korzyści z unii celnej i wspólnego rynku pozostałyby ogromne. Obok spraw najważniejszych i ważnych są jeszcze mniej ważne. To tzw. dorobek regulacyjny (acquis communautaire), który z punktu widzenia korzyści oceniam per saldo jak bardziej szkodliwy niż korzystny. Podobnie postrzegam unijną darmochę, czyli subsydia różnego rodzaju – od dotowania rolnictwa do wsparcia inwestycji. Przy okazji warto – jak sądzę – odnotować interesujące zróżnicowanie. Otóż to, co najważniejsze i co historycznie było źródłem sukcesów krajów UE, to liberalne fundamenty Unii Europejskiej. To zaś, co przynosi wątpliwe korzyści, to biurokratyczna i planistyczna „nadbudowa”: Unia regulująca i rozdająca pieniądze. Europejska Unia Monetarna (EMU), popularnie zwana Eurostrefą jest w rankingu ważności za-

wieszona gdzieś pomiędzy tymi najważniejszymi i tymi mniej ważnymi i wątpliwymi rozwiązaniami. Dalej, warto spojrzeć z tej samej perspektywy – tego co korzystne i co się sprawdziło – także poza naszą Europę. Jeśli spojrzymy na te kraje, które

najczęściej wymienia się jako wschodzących liderów: Chiny i Indie, to i o tych krajach można powiedzieć to samo. Źródła ich sukcesów, to mniej lub bardziej radykalna liberalizacja ekonomiczna, rozpoczęta przez Chiny po 1978 r., a przez Indie w 1991 r. To, co stwarza barie-

ry w marszu naprzód, to dziedzictwo komunizmu w Chinach i biurokratycznego socjalizmu i planowania w Indiach. Warto i tym pamiętać, gdy tylu polityków stara się robić karierę, wieszając psy na wolnym rynku. Jan Winiecki

Lokal na kulturę

Standardową procedurą wynajmu lokali są konkursy ofert, w których jedynym kryterium jest stawka czynszu. W takim starciu różnego rodzaju Stowarzyszenia i Fundacje nie mają żadnych szans w konfrontacji z podmiotami komercyjnymi i co za tym idzie – nie mogą rozwijać działalności. Dlatego dzielnica Śródmieście przeznacza wiele lokali na działalność organizacji pozarządowych, w tym działających na rzecz kultury. – Obecnie staramy się udoskonalić metody wynajmu lokali na taką działalność. Zaczęliśmy organizować konkursy „Lokal na kulturę”, w których głównym kryterium wyboru jest program rozwoju danego miejsca, a nie

stawka czynszu – podkreśla Wojciech Bartelski, burmistrz Śródmieścia. - Po pierwszym pilotażowym konkursie na skwer Hoovera i Nowy Świat 63, ogłaszaliśmy kolejne. Pewne elementy konkursu na Mariensztat też mogą wskazywać na nasze dążenie, by program kulturalny miał znaczenie przy wyborze najemcy. Taka forma przyznawania lokali ma być coraz częstszą procedurą w naszej dzielnicy. Ostatni taki rozstrzygnięty konkurs został ogłoszony 24 czerwca br. Wybrano do niego 5 lokali. Wpłynęły 24 oferty. Spośród nich zarząd, po zapoznaniu się z opiniami zespołu eksperckiego, wybrał trzy propozycje.

Tym razem do konkursu przeznaczono aż 7 lokali użytkowych: 3 przy ul. Andersa i po jednym przy Hożej, Poznańskiej, Wilczej i Szpitalnej. Warunkiem uczestnictwa w postępowaniu jest złożenie propozycji najmu lokalu na prowadzenie działalności społeczno-kulturalnej. Ma to być opis pomysłu na dane miejsce, działań społeczno-kulturalnych, które będą tam prowadzone oraz uzasadnienie, jak planowana w lokalu działalność wpłynie na rozwój i integrację lokalnej społeczności oraz kształtowanie pozytywnego wizerunku Warszawy i Śródmieścia. dokończenie na stronie 6


6

Dylematy Hioba Jednoznaczna ocena ludzkiej natury nie należy do zadań najłatwiejszych. Z jednej strony człowiek tworzy wspaniałe dzieła sztuki i cuda techniki, z drugiej stać go na niemające odpowiedników niszczycielskie emocje. Wynika z tego, że sprzeczności tkwiące w naszej naturze są rzeczą oczywistą. Egoistyczne pragnienia stanowią w nie mniejszym stopniu niż wzniosłe idee integralną część naszego człowieczeństwa. Lakonicznie można by wręcz stwierdzić, że w każdym z nas trwa nieustająca walka dobra ze złem. Temat to stary jak świat i powracający niczym bumerang. Nie omijający nikogo i obecny w coraz to nowym miejscu. Ostatnio goszczący również w wyjątkowo współczesnej odsłonie na Bielanach. Stało się to za sprawą sztuki „Hiob” w reżyserii Marcina Kwaśnego. Sztuka wystawiona na deskach Teatru na Bielanach we współpracy z Teatrem Praskim była świetną prezentacją dylematu wolności woli, zmagania się dobra ze złem i metafizycznymi siłami. Człowiek pokazany jako królik doświadczalny skłania oglądającego do refleksji nad wyborami moralnymi. Oczywiście otwartą pozostawiając odpowiedź na pytanie, czy w takiej sytuacji można mówić jeszcze o moralności? Do złożenia wizyty w teatrze zachęca również znakomita obsada aktorska. Grają: Ewa Chrzanowska znana m.in. z serialu „Adam i Ewa”.

Ksawery Szlenkier występujący w „Hotelu 52” oraz „Na wspólnej”, Adrianna Gruszka-Jaroszewicz z seriali „Tylko miłość” i „Szpilki na Giewoncie”. Znakomite role zagrali też Wincenty Nosul występujący m.in. w serialach „Tylko miłość” i „Kryminalni” oraz Zachariasz Muszyński grający w „Złotopolskich” i w „Samo życie”. Autorem tekstów jest Piotr Wojewódzki, od dwóch lat Dyrektor Bielańskiego Ośrodka Kultury. Wydaje mi się, że więcej argumentów przemawiających na rzecz obejrzenia „Hioba” nie trzeba przytaczać. Dodam więc tylko, że po zobaczeniu spektaklu jeszcze długo pozostawałem pod wrażeniem Nie jest to może sztuka z rodzaju lekkich, ale nie pozbawiona pewnych przesłań i przez to adresowana

Staromiejski Dom Kultury, Rynek 2 24.11. godz. 11:00 - Olga i Andrzej Małkowscy - 100 lat harcerstwa. Prelekcja Wiesławy Dłubak-Bełdyckiej; godz. 19:00 – Kwartet Wilanów, koncert; 25.11. godz. 19:30 - “Brassens 90/30”, koncert w ramach OPPA 2011; 26.11. godz. 18:00 - Kosmos – kosmos. Pokaz fotografii ciał niebieskich z towarzyszeniem muzyki intuitywnej; 26.11. godz. 19:00 – koncert jazzowy Tubis Trio; Galeria Promocyjna: do 4.12. wystawa prac Kacpra Ziółkowskiego; Galeria Wyjście Awaryjne: do 30.11. „Gdzieś w Nałęczowie i Kazimierzu”. Dom Kultury Śródmieście, ul. Smolna 9 Scena na Smolnej: 26.11. godz. 18.00 - Andrzejki na Smolnej. Do tańca śpiewa Teresa Kramarska; 27.11. godz. 11.00 – Poranek familijny, Teatr Fantazja „Miś podróżnik” (bajka muzyczno-multimedialna); 27.11. godz. 17.00 - Teatr Melpo „Bolero op. 13”; 3.12. godz. 19.00 – Wieczór kabaretowy. Grupa improwizacyjna Lubieto, Teatr improwizowany Klancyk: 4.12. godz.11.00 – Poranek familijny. „Zagubiony Mikołaj”; 4.12. godz. 17.00 Teatr Melpo i Teatr Reset, spektakle; Klub na Andersa: 28.11. godz. 16.00 - Krzysztof Rydzelewski, recital; Klub na Hożej: 27.11. godz. 19.00 - Teatr na Progu. „Literatura rosyjska – inspiracje” (spektakl); 5.12. godz. 18.00 - kon-

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Lokal na kulturę

do widzów ceniących ambitne prezentacje. Doceniam, że w Teatrze na Bielanach wystawiono taką właśnie sztukę. Dlaczego Stwórca gra z Szatanem niczym w bilard losem bohatera? Dlaczego zezwala – przynajmniej w ludzkim pojęciu – na zło? Czemu jako Wszechmocny, potrzebuje potwierdzenia swojej wszechwiedzy? To tylko niektóre z pytań, które możemy sobie postawić oglądając przedstawienie na deskach Teatru na Bielanach. Zapraszając mieszkańców dzielnicy i całej Warszawy do naszego teatru liczę, że chociaż w pewnym stopniu przybliżymy się do odpowiedzi na te intrygujące dylematy. Grzegorz Pietruczuk,

zastępca burmistrza Dzielnicy Bielany m.st. Warszawy www. grzegorzpietruczuk.pl

dokończenie ze strony 5 Wymagany jest także opis własnej koncepcji zagospodarowania lokalu, źródeł i sposobu sfinansowania zagospodarowania i utrzymania lokalu, przewidywanego zakresu remontu i modernizacji oraz adaptacji lokalu. W postępowaniu mogą uczestniczyć organizacje pozarządowe prowadzące działalność społeczno-kulturalną, animacyjną oraz działania na rzecz rozwoju i integracji społeczności lokalnej, dla których działalność ta jest celem statutowym. Wyboru propozycji dokonują wspólnie zastępcy burmistrza: Piotr Królikiewicz – nadzorujący Wydział Kultury UD Śródmieście oraz Katarzyna Osowiecka – nadzorująca Wydział Spraw Społecznych i Zdrowia. Mogą oni korzystać

z opinii zaproszonych w tym celu doradców. 8 października zakończył się nabór ofert na wszystkie lokale. Wpłynęło 25 propozycji. Planowany na 17 października termin ogłoszenia wyników konkursu został jednak przesunięty w związku z rozmowami, jakie eksperci prowadzili z przedstawicielami organizacji – autorami wstępnie wyselekcjonowanych propozycji. Ostateczne rozstrzygnięcie konkursu planowane jest na pierwsze dni grudnia. Wynik postępowania zostanie podany do wiadomości publicznej niezwłocznie po jego zakończeniu i podjęciu ostatecznej decyzji przez zarząd dzielnicy.

Od 2009 r. odbyło się 5 takich konkursów. Na konkurs ogłoszony w kwietniu 2009 wpłynęło 15 ofert. Spośród nich wybrano jedną. Na drugi konkurs ogłoszony w czerwcu 2010 r. wpłynęły 24 oferty. Wybrano 3. Na konkurs z września 2010 r. wpłynęło 25 ofert, a wybrano 3. W listopadzie 2010 r. przedmiotem konkursu był tylko jeden lokal przy ul. Wspólnej 63. Wpłynęły 4 oferty, wybrano jedną. 28 stycznia br. do konkursu wystawiono 3 lokale: przy ul. Andersa 13, Hożej 9 i Wilczej 27b. Wpłynęło 11 ofert, z których wybrano 2. Ze względu na jakość ofert nie wynajęto lokalu przy ul. Wilczej. D.M.

Wystawa w NBP Niezwykłą wystawę grafik Andrzeja Heidricha – banknoty, odznaczenia, dokumenty, ilustracje książek - można oglądać do 30 grudnia w Oddziale Okręgowym NBP przy placu Powstańców Warszawy 4. Zaprojektowanymi przez niego banknotami, dokumentami, znaczkami pocztowymi posługujemy się na co dzień. Przez wiele lat ilustrował też książki. Jego prace znają wszyscy, ale on sam pozostaje artystą nieodkrytym. Wystawę zorganizowano w związku z jubileuszem 50-lecia współpracy Andrzeja Heidricha z Narodowym Bankiem Polskim (zaprojektował

wszystkie banknoty, które od połowy lat 70. były w Polsce w obiegu). Wstęp wolny. Andrzej Heidrich jest żoliborzaninem. Dyplom w ASP zrobił u prof. Jana Marcina Szancera – ucznia Józefa Mehoffera, który był z kolei uczniem Jana Matejki. Od 1949 r. pracował dla wydawnictw książkowych. Jego przygoda z Narodowym Bankiem Polskim rozpoczęła się w 1960 roku, kiedy bank zaprosił go do zamkniętego konkursu na nowy banknot o nominale 1000 złotych. Pierwszy jego banknot: 500 złotych z wizerunkiem Tadeusza Kościuszki wprowadzono do obiegu w 1975 roku.

INFORMATOR POŁUDNIA cert piosenek zespołu Poluzjanci; Klub na Marszałkowskiej: 25.11. godz. 15.30 - Popołudnie Kaukaskie, w programie: piosenki i tańce kaukaskie w wykonaniu dzieci uchodźców, pokaz zdjęć, promocja książki Mariny Hulii „Aschab i kawałek pizzy”; 2.12. godz. 15.30 - „Spotkanie z kulturą Indii”, prelekcja Dariusza Rusina ilustrowana przeźroczami, degustacja kuchni regionalnej; 3.12. godz. 18.00 - Grupa „Terra Poetica”, wieczór literacko-muzyczny; 6.12. godz. 16.30 - Recital Witolda Matulki. Teatr Konsekwentny, ul. Boleść 2 2.12. godz. 19:00 - K. Zanussi, E. Ionesco „Zaliczenie. Lekcja”; 3.12. godz. 19:15 - Ladislav Fuks „…i póki śmierć nas nie rozłączy”; 3.12. godz. 20:30 - Adam Sajnuk „Pacjent”; 4.12. godz. 19.00 - Tomasz Jachimek „[Ja] czyli dwa do jednego”; 4.12. godz. 20:15, 5.12. godz. 19:00 i 6.12. godz. 20:00 w Teatrze Studio - Adam Sajnuk „Zaklęte rewiry”.

Handel u Społem WSS Śródmieście, Warszawa, ul. Nowy Świat 53 www.wss.spolem.org.pl SDH Hala Mirowska pn-pt 7-21 sob 7-18 pl. Mirowski 1* SDH Sezam pn-pt 7-21 sob 8-19 niedz 10-16 ul. Marszałkowska 126* Sklepy spożywcze: Długa 8/14*,Foksal 12/14*,Koszykowa 24, Koszykowa 31, Krak.Przedm. 16/18*, Miodowa 23, Mokotowska 46a, Mokotowska 67, Nowy Świat 53*, Solec 46*, Solec 66*, Solidarności 72*, Solidarności 83*, Widok 16,Wiejska 20*,Wspólna 41* *realizacja zamówień na Kosze Delikatesowe Sklepy przemysłowe: Andersa 25,Długa 8/14,Mokotowska 67, Wiejska 9

reklama w południu Bielański Ośrodek Kultury, ul. Goldoniego 1 25.11. godz 18.00 - Koncert z cyklu „Kram Kramarskiej”; 26.11. godz. ul. Puławska 136, pon. pt. 9.00 - 17.00, 18.00 - “Salonik Hanny Rek” z gościem specjalnym Pawłem Bączkow- tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 skim; 27.11. godz.12.30 - spektakl „Czarnoksiężnik z krainy Oz”.

BIURA OGŁOSZEŃ: Muzeum Niepodległości, al. Solidarności 62 26.11. godz. 12.00 - II Salon Książki Muzealnej. Historia w ikonografii. u ul. Bokserska 42, Kiosk „Kram”, 22 357-11-21 u ul. Wąwozowa 23, ART MIL, 22 648-24-06, 22 648-24-07 Prezentacja albumów „Cud nad Wisłą” i „Powstanie listopadowe”. Teatr Impresaryjny Finestra Teatr Kamienica, al. Solidarności 93: 24, 27 i 28.11. godz. 19.00 - Catherine Aigner „Zamknięty świat”; 26 listopada, godz. 16.00 - „Zamknięty świat”; Teatr Studio, PKIN, pl. Defilad 1: 4.12. godz. 17.00 - Albert R. Gurney „Listy miłosne”.

u ul. Na Uboczu 3 (NOK) „Continental”, tf. 22 648-29-41 u Piaseczno, ul. Kniaziewicza 45 lok. 18, tel. 22 213-85-85, 601-213-555 u ul. Dobra 19, Biuro Ogłoszeń Prasowych „Katom”, tel. 22 828 46 64, 22 828 25 87 u ul. Grzybowska 39, „aTco”, tel. 22 652-26-30, 22 644-90-77, 22 620-17-83


POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Koncerty Muzyki Filmowej Jazz w mistrzowskim wykonaniu

W piątek w Białymstoku, a w niedzielę w Warszawie, fani muzyki będą mogli spędzić wieczór słuchając największych przebojów muzyki filmowej XX-go wieku. Podczas Koncertów Muzyki Filmowej będzie można usłyszeć m.in. „Hallelujah”, „Pretty woman” czy „Shape of my heart”. A to wszystko w wykonaniu pięcioosobowego zespołu utalentowanych muzyków. Aranżer i pianista Max Fedorov oraz wokaliści Jan Dutkowki i baryton Maciej Bogumił Nerkowski to postaci, które powinny wnieść wiele do promocji muzyki filmowej i dostarczyć miłych doznań podczas koncertów. Muzy-

cy ci do tej pory koncertowali po całej Polsce i Europie, odnosząc liczne sukcesy i zdobywając nagrody. Teraz zagrają wspólnie podczas kameralnych Koncertów Muzyki Filmowej, które odbędą się w białostockim kinie „Pokój” oraz warszawskich klubach Tygmont i Fort United. Trzy koncerty mają rozpocząć trasę muzyków po Polsce, podczas której będą grać oraz promować gatunek muzyczny zwany muzyką filmową. – Utalentowani muzycy, starannie opracowany repertuar, prestiżowe kluby muzyczne oraz przystępne ceny biletów. Te rzeczy chcemy zaoferować słuchaczom, którzy pojawią się

na naszych koncertach – zapowiada Grzegorz Sakowicz, organizator i pomysłodawca imprez. Dodatkowo organizatorzy wraz Podziemia Kamedulskie z muzykami przewidzieli niespoprzez mieszkańców Bielan są dziankę na każdy koncert. Jeden lub dwa utwory będą postrzegane jako jedno z cenwykonywały np. zespoły me- trów kulturalnych dzielnicy. talowe, reagge lub hip-hop, jednak jaka to będzie muzyka i jacy wykonawcy, słuchacze będą dowiadywać się na kilka dni przed koncertami. 27 listopada - Warszawa - Tygmont Jazz Club, godz. 18.00. Bilety 15 zł ulgowy, 20 zł normalny, dostępne w Empikach, na www.eventim.pl oraz w dniu koncertów.

658 mln zł janosikowego tof Skolimowski oraz Andrzej Snarski. Radni rozpoczęli także prace nad budżetem województwa mazowieckiego na 2012 r. – To dobry budżet na trudny czas. Mimo kryzysu jest on lepszy od ubiegłorocznego. Aż miliard złotych chcemy przeznaczyć na inwestycje. Niestety, ciągle dużym obciążeniem jest „janosikowe”. W przyszłym

Więcej miejsc... dokończenie ze strony 1 Na świecie stosuje się też wielopoziomowe parkingi mechaniczne, tzw. paternostry, a nawet parkingi pod ulicami. Niektóre z wyżej proponowanych rozwiązań wymagają zmiany przepisów. Wystarczy chcieć. Realizacja niniejszej inicjatywy przyniesie naszym zdaniem korzyści. Przede wszystkim zostanie złagodzony deficyt miejsc parkingowych w osiedlach. Zmniejszy się ilość konfliktów społecznych, które dodatkowo absorbują pracę urzędów. Mniej będzie powodów do powstania konfliktów sąsiedzkich. Budżet miasta uzyska dodatkowe przychody. Korzystający z miejsc parkingowych będą mieli pew-

ność, że parkują na swoim, a ci, którzy chcieliby bezpłatnie korzystać z publicznej własności nie będą żyć cudzym kosztem. Redakcja „Południe”

roku będziemy musieli przekazać innym województwom aż 658 mln zł, czyli o 31 mln zł więcej niż w tym roku – podkreślił marszałek Adam Struzik. Przyszłoroczny budżet wyniesie ponad 3,4 mld zł. Na inwestycje przeznaczono przeszło 30 proc. ogółu wydatków. Wpłata do budżetu państwa z tytułu części regionalnej subwencji ogólnej stanowić będzie 27,6 proc. wydatków bieżących – 658 mln zł. Dalsze prace nad proAGD - RTV jektem budżetu na 2012 r. odbęl Naprawa pralek, lodódą się w komisjach sejmikowych, wek, tanio, 502-253-670, a drugie czytanie w Komisji Bu- 22 670-39-34. dżetu i Finansów, która rozpatrzy zgłoszone przez komisje opinie. NAPRAWA MASZYN DO SZYCIA DOJAZD GRATIS Ostateczny kształt budżetu na TEL. 508-08-18-08 przyszły rok powinniśmy poznać w drugiej połowie grudnia. AUTO-MOTO

Wigilia i sylwester w Wiśle Klub „Złotego Wieku” PCK oraz DW „Halny” w okresie od 23 grudnia br. do 2 stycznia 2012 r. organizują bardzo atrakcyjny wypoczynek świąteczno – noworoczny w Wiśle (możliwość przedłużenia do 8.01.2012 r.) Pobyt w pokojach dwuosobowych z odbiornikami TVC, łazienkami z natryskami oraz tarasami. Na uroczystej kolacji wigilijnej, spotkaniach bożonarodzeniowych, Balu Sylwestrowym oraz Noworocznym poznamy uroki folkloru góralskiego i zasmakujemy posiłków beskidzkich. Zainteresowanych ww. wypoczynkiem prosimy o kontakt, tel. kom. 600 972  410, w godz. 9.00-21.00. Ilość miejsc ograniczona.

Szanowni Państwo! Rozpoczyna się coroczna Krajowa Akcja „Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę”, która trwać będzie od 27 listopada do 31 grudnia 2011 r. Wszystkich, którym nie jest obojętny los dziecka, zapraszamy do udziału. Oddział Biura Akcji dla m.st. Warszawy i woj. mazowieckiego oraz Sztabu nr 2 mieści się w ośrodku TPD Mokotów przy ul. Konduktorskiej 17 (w Biurze Akcji pobieramy wszelkie dokumenty). Sztaby Akcji prosimy rejestrować w Głównym Społecznym Komitecie Organizacyjnym Ogólnopolskiej Akcji Charytatywnej „Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę” w Lublinie. Adresy ustalonych punktów stacjonarnych prosimy przekazywać do Oddziału Biura Akcji w Warszawie - tu pobieramy identyfikatory i dokumenty dot. ww. Akcji. W dniu 27 listopada br. (niedziela) w godz. 10 00 - 15 00 odbędzie się Wielka Uliczna Zbiórka Darów we wszystkich miastach Polski, w których zostały zarejestrowane Sztaby Akcji. Przyjmujemy zgłoszenia pełnoletnich wolontariuszy oraz kierowców z samochodami do uczestnictwa w Akcji Ulicznej w dniu 27.11. br. Chętni proszeni są o zgłoszenie się (z dowodem osobistym i zdjęciem) z kilkudniowym wyprzedzeniem do Biura Akcji przy ul. Konduktorskiej 17. czynnym od poniedziałku do piątku, w godz. 11.00-17.00. Mamy nadzieję, że w tak trudnej sytuacji wspólnie pomożemy dzieciom przetrwać zimę i spełnić ich mikołajkowe i świąteczne marzenia.

l Auto-skup od 96 r. Uczciwe ceny, dojazd, 608-174-892. l Kupię każdy samochód z lat 97 - 2010, najwięcej zapłacę, szybki dojazd, gotówka od ręki, 500-666-553. l Skup aut po 97 roku, najwyższe ceny, płatność od ręki, profesjonalna obsługa, 500-540-100.

USŁUGI l ALKO przeprowadzki,

512-139-430. l A Sprzątanie piwnic, wywóz mebli, 694-977-485. l Cyklina kompleksowo, 509-358-604. l Dezynsekcja skutecznie, 22 642-96-16.

PR AW N I K Tel. 517-249-447 22 666-92-52 PORADY 49 zł OD

Sejmik Województwa Mazowieckiego na posiedzeniu 21 listopada przyjął do swojego grona sześciu nowych radnych. Nowi radni objęli mandat w wyniku rezygnacji dotychczasowych radnych, zasiadających obecnie w ławach Sejmu i Senatu RP. Ślubowanie złożyli: Maria Gajewska, Agnieszka Górska, Olga Łyjak, Krzysztof Piechota, Krzysz-

Kancelaria Radców Prawnych

metro pl. Wilsona, ul. Słowackiego 5/13 lok. 142 tel. 22 241-17-14 office@bsskancelaria.pl pełny zakres spraw przedsiębiorców i osób fizycznych, w tym: odszkodowania, umowy, sprawy nieruchomości, spadki, rozwody, reprezentacja w sądzie i przed urzędami, profesjonalni pełnomocnicy. Uprzejmie zapraszamy

7

Każdego miesiąca dzieje się Projekt ten został przygototam coś ciekawego. Dla przy- wany z okazji obchodów roku kładu w listopadzie Zaduszki Krzysztofa Komedy. Koncert Jazzowe. przewidziano 24 listopada o godzinie 19.00. Stanowi niezwykłą okazję do posłuchania utworów tego wybitnego kompozytora w znakomitym wykonaniu. Bywalcy podobnych koncertów wiedzą, że gry Roberta Majewskiego na trąbce, Henryka Miśkiewicza na saksofonie i klarnecie oraz Wojciecha Majewskiego na fortepianie, Jacka Niedzieli na kontrabasie i Michała Miśkiewicza na perkusji znawcom jazzu nie trzeba rekomendować. Ci obdarzeni niespotykaną charyzmą, muzykalnością i talentem instrumentaliści są w stanie zmierzyć się z każdym nawet najtrudniejszym repertuarem. Jazz jest bowiem ich wielką pasją, której oddają się bez reszty. Z góry też wiadomo, że na każdym koncercie będziemy mieć do czynienia z prawdziwą sztuką. (W.A.)

l HYDRAULIKA, 797-135-321. l Wywóz - mebli, gruzu, liści,

oczyszczanie piwnic, garaży, 600-359-594.

KUPIĘ

l Telepizza zatrudni osoby przy produkcji pizzy (nie wymagamy doświadczenia), dostawców z własnym samochodem oraz osoby do roznoszenia ulotek. Wyższe stawki, praca w centrum, możliwość awansu. Tel. 605-494-482.

NAUKA l Angielski, 609-776-896. l CHEMIA - gimnazjum, liceum,

testy, dojazd - tel. 503-410-723. l Komputer, obsługa, 692-872-151.

ZDROWIE

l Antyki, monety, znaczki, meble, obrazy, pocztówki, książki oraz inne przedmioty, 22 610-33-84, 601-235-118, 669-154-951. l Antyki, starocie, kupno sprzedaż, Narbutta 23, 22 646-32-67, 502-85-40-90. l Antyki za gotówkę, obrazy, platery, militaria, srebro, zegarki, bibeloty i inne. Antykwariat ul. Dąbrowskiego 1, 22 848-03-70, 601-352-129. l Antykwariat, księgozbiory, dojazd, gotówka, 608-885-800. l Skup książek, 22 826-03-83, 509-548-582.

FINANSE l KREDYTY trudne

i prywatne, usuwanie BIK i ZBP, 668-308-435.

PRACA - dam l Agencja - panie (18 - 35), superzarobki, tylko lokal, Puławska 43 m. 1; 22 848-99-99. l Kupię książeczkę mieszkaniową, 518-76-10-55.

l Masaże - tylko dla panów Puławska 43 m. 1; 22 848-99-99. l Protetyka - protezy z miękką wyściółką, z przyssawkami, szkielety bezklamrowe, korony, naprawa protez, 694-898-532.

NIERUCHOMOŚCI l Bezpośrednio! Sprzedam Dom (możliwość zamiany) 250/1000 - Ursynów, ul. Białozora 16 /Puławska/ Żołny; 601-20-40-73. l Kupię mieszkanie z lokatorem, lokatorem z przydziału, zadłużone, z możliwością wykupu, z dowolnym problemem prawnym lub tzw. „dzikim lokatorem” 796-796-596, nuHouz@aol.com l Pilnie poszukuję nieruchomości dla Klientów Mieszkanie24.com - Zgłoś 609-13-33-44.


W niedzielę 20 bm. w hali Koło stanęły naprzeciw siebie dwa zespoły, które w tym sezonie zasiliły Tauron Basket

Ligi. Politechnika Warszawska podejmowała zespół ŁKS Łódź. Początek spotkania nie zachwycił. Przez pierwsze trzy minuty pierwszej kwarty piłka tylko raz trafiła do kosza. Autorem celnego rzutu był Krzysztof Sulima, dla którego było to jedno z dwóch celnych trafień w meczu. Przez kolejne dwie minuty po obu stronach panował chaos. Szybciej zdenerwowanie opanowali go-

Warszawa 02-624 ul. Puławska 136 tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 www.poludnie.com.pl poludnie@poludnie.com.pl ogloszenia@poludnie.com.pl poludnie_glos@poczta.onet.pl Wydawca: Andrzej Rogiński "Południe" redaktor naczelny: Andrzej Rogiński Redakcja czynna w pon. - czw. w godz. 9.00 - 17.00 pt. w godz. 9.00 - 16.00 W tych godzinach przyjmujemy także ogłoszenia. Łamanie, układ i oprawa graficzna: Galder Grasfjord© Druk: Presspublica ISSN 2082-6540

Nakład 40 000 egz. Wydawca jest członkiem Warszawskiego Towarzystwa Prasy Lokalnej Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustowania nadsyłanych tekstów oraz zmian tytułów. Teksty sponsorowane oznaczamy skrótem TS Następny numer ukaże się 8 grudnia

spodarze. Przejmując inicjatywę 21:24, tracąc po połowie meczu na boisku zdominowali przeciw- do akademików tylko 4 punkty. nika. Odzwierciedliło się to w W drugiej połowie spotkawyniku pierwszej kwarty, którą nie było niezwykle wyrównane i toczyło się kosz za kosz, a losy meczu rozstrzygnęły się dopiero w końcowych minutach. Początek czwartej kwarty to bardzo dobra gra Michała Michalaka. 18-letni obrońca zdobył dziewięć kolejnych punktów dla AZS Politechniki i na cztery minuty przed końcem warszawianie przegrywali tylko 64:66. Niestety koledzy z zespołu razili nieskutecznością. Kibice stołecznego zespołu z niedowierzaniem patrzyli na grę akademików, na ich indolencję rzutową. Podopieczni Mladena Starcevicia w drugiej części gry trafiali do kosza ze skutecznością poniżej 50 proc. Akademicy walczyli ambitnie, jednak trzecią kwartę przegrali 16:22, a czwartą 14:20 i w konsekwencji cały mecz. Trener gospodarzy Mladen Starcević po meczu powiedział: „Nie można wygrać spotkania, pudłując aż tyle rzutów. Co z tego, że wygrywaliśmy pojedynki pod koszem, jeśli byliśmy tak akademicy wygrali 17:10. Druga nieskuteczni”. Po tej porażce akakwarta to kontynuacja dobrej demicy znajdują się na dnie tabeli. gry gospodarzy. Jednak goście AZS Politechnika Warszawnie pozostawali dłużni. Dzięki ska - ŁKS Łódź 68:76 (17:10, świetnej grze rozgrywającego 21:24, 16:22, 14:20) B. J. Holmesa i jego skuteczności Piotr Niewęgłowski rzutowej goście wygrali tę kwartę Fot. Piotr Danielewski

Czy jestem patriotą? Przyznaję ze wstydem, że listopadowego święta niepodległości nie uczciłem godnie. Mimo wielu pokus i zachęt ze strony zarówno władzy, jak i jej przeciwników, nie skusiłem się na wzięcie udziału w atrakcjach, wspólnymi siłami przygotowanych przez miłujących Polskę patriotów. Ja widocznie kocham ojczyznę zbyt słabo, bo nie potrafię ekshibicjonistycznie, w miejscach publicznych, demonstrować swych uczuć, zarówno słownie, jak i czynnie, co uczyniło wielu rodaków, którzy mieli w sobie tę siłę, tę moc, by bez zbędnych oporów manifestować swe przywiązanie do prawdziwych wartości, do polskiej dumy, do narodowej godności i tradycji. Ja, niewątpliwy tchórz i oportunista poprzestałem tylko na wywieszeniu flagi, a obchody 11 listopada obejrzałem sobie bycząc się w wyrze. I nie żałuję, choć ominęło mnie uczestnictwo w wydarzeniach, które podobno (jak zapewniali prezydent i premier) mają się już nie powtórzyć. Mieszkańcy stolicy tłumnie jednak przybyli, bo przecież wystarczyło zaopatrzyć się w kij bejsbolowy i kominiarkę, by zostać pełnoprawnym uczestnikiem

świątecznej fety. Ten sposób manifestowania swego umiłowania ojczyzny dotyczył patriotów zarówno lewicy, jak i prawicy, bowiem na takie grupy podzielił naród jakiś czas temu specjalista od podziałów. Nie bardzo orientowali się w przebiegu linii demarkacyjnej zaproszeni goście z Niemiec, którzy ochoczo podjęli zwadę z członkami tzw. grupy rekonstrukcyjnej w mundurach z czasów napoleońskich, biorąc ich za przedstawicieli obrzydliwych faszystów. Zabawna ta pomyłka stała się kanwą dowcipnej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, który rodowód współczesnych niemieckich antyfaszystów wywiódł w prostej linii od gwardii Adolfa Hitlera. Mogło być jeszcze śmieszniej, ale interwencja policji spowodowała paniczną ucieczkę Niemców, w popłochu porzucających swe bojowe utensylia i chroniących się w siedzibie „Krytyki Politycznej”, narażając w ten sposób intelektualny kwiat polskiej lewicy na eksmisję z wynajmowanego im za psi grosz przez magistrat ogromnego obiektu przy Nowym Świecie. Ta „rekonstrukcja” wydarzeń z 1918 roku nie była zbyt wierna, ale udana.

Piłka jest harcerska, a bramki są dwie 19 i 20 listopada w hali sportowej Zespołu Szkół nr 55 na Bielanach odbywał się IX Warszawski Memoriał Generała Maczka Drużyn Harcerskich w Piłce Nożnej. W imprezie uczestniczyło ponad 450 harcerek i harcerzy z całego kraju. „Memoriał Maczka” to odbywające się od 2003 r. zawody piłkarskie dla harcerzy, rozgrywane w kategoriach wiekowych 10–15 lat i od 16 lat wzwyż. Imprezę organizują instruktorzy i harcerze Hufca ZHP Warszawa Żoliborz. W meczach uczestniczą ośmioosobowe zespoły harcerzy, harcerek lub koedukacyjne. Od samego początku rozgrywek mecze odbywają się w hali sportowej Zespołu Szkół nr 55 im. Stanisława Maczka przy ulicy Gwiaździstej, dlatego to właśnie osoba generała stała się patronem zawodów. W Memoriale uczestniczy młodzież ze wszystkich działających w Polsce organizacji harcerskich, a w tym roku także goście z zagranicy: drużyna Płastów (ukraińskich skautów) ze Lwowa. - Ta impreza pokazuje, że wśród młodych harcerzy nie ma podziałów. Liczy się przede wszystkim wspólna zabawa i możliwość spotkania ciekawych ludzi, harcerzy z innych

miast i innych organizacji - powiedział szef Memoriału, podharcmistrz Wojciech Puchacz. W ten sposób harcerki i harcerze uczestniczący w zawodach realizują ideał harcerskiego braterstwa, poznają w praktyce zasady fair

Mławy, Wołomina, Łodzi, Wrocławia i Lwowa. W grupie 1015 lat zwyciężyły 13 Radomszczańska Drużyna Harcerska „Stalowa Trzynastka” (w kategorii harcerzy) i 24 Radomszczańska Drużyna Harcerska „Leliwa” (w kategorii harcerek).

z Radomska. Zwycięskie zespoły otrzymały medale i puchary ufundowane przez burmistrza dzielnicy Bielany oraz dyrekcje Zespołu Szkół nr 55 im. Generała Stanisława Maczka. Jednak z udziału w zawodach zadowoleni byli nie tylko

play i uczą się kulturalnego kibicowania. W tegorocznym Memoriale Maczka wzięło udział ponad 450 osób – łącznie 58 zespołów (47 męskich, 10 damskich i 1 koedukacyjny), miedzy innymi z Warszawy, Radomia, Radomska, Krakowa, Torunia,

W grupie 16 lat wzwyż w kategorii harcerzy najlepsza okazała się reprezentacja 1 Szczepu Harcerskiego „Błękitna Jedynka” z Hufca Toruń, która w finałowym meczu pokonała reprezentację Hufca Łódź Widzew. W kategorii harcerek zwyciężyła grupa starszych harcerek

zwycięzcy. Wszystkie zespoły uczestniczące w Memoriale Maczka chwaliły dobrą zabawę i wspaniałą atmosferę podczas imprezy, dlatego większość z nich planuje udział w jego przyszłorocznej, już 10 edycji. Michał Piotrowski

Ty m c z a sem uroczyste obchody obejmowały coraz większą część śródmieścia, a to za sprawą „Marszu Niepodległości”, który zmierzał w kierunku konfrontacji ze zgromadzonymi na placu Konstytucji ich przeciwnikami. Rozgorzała dyskusja prawdziwie polityczna, prowadzona przy pomocy kamieni i rac. Zwłaszcza użycie ogni sztucznych, które przerodziło się w rozpalanie prawdziwych pożarów, wzbudziło wielkie zainteresowanie. Wyrażam za to szczerą chęć ucałowania dłoni p. Gronkiewicz-Waltz, mimowolnej sprawczyni tego efektownego widowiska. W wypowiedzi podsumowującej imprezę na placu Konstytucji pani prezydent stwierdziła, że cena inscenizacji była niewielka - ot, tylko siedemdziesiąt tysięcy, ale zachodzi podejrzenie, że nie doliczyła do tej kwoty wartości zniszczonych policyjnych radiowozów, leczenia rannych policjantów, o stratach prywatnych właścicieli pojazdów czy lokali nie wspominając. Opłaciło się jednak, gdyż widzowie mieli świetną zabawę, tanim, bo obywatelskim kosztem. Kiedy już obie manifestacje opuściły teren bezpośredniego kontaktu, widowisko straciło na potoczystości i już miałem wyłączyć odbiornik, gdy nagle pod pomnikiem Dmowskiego (i zapewne ku jego pamięci) zapłonął wóz transmisyjny TVN-u. No, tu dopiero radość zagościła na mym obliczu – będzie co oglądać w tej żywiącej się podobnymi wiadomościami tabloidowej stacji! Nie pomyliłem się - do dziś trwa nieustanna powtórka z tej rozrywki, sprawiając wrażenie starannie wyreżyserowanej i opłaconej przez firmę ubezpieczeniową. Wieczorem, gdy skończyły się pochody i obchody, pomyślałem sobie, że polski współczesny patriotyzm jest tak żarliwy, że inaczej jak przez dymy i pożary nie da się go wyrazić. Niestety, to nie dla mnie podobne płomienne manifestacje. Co gorsza - mimo wezwań pani Szczuki nie chcę być ani lewicowym ani prawicowym patriotą, bo jestem po prostu za stary i dlatego miejsce w politycznym pejzażu mogłaby mi zaoferować co najwyżej jakaś partia grupująca rozsądnych ludzi - ale takiej nie ma, bo wszyscy do mnie podobni, siedzą w domach przed telewizorami. Nie wygłupiamy się więc przy okazji świąt państwowych, bo kije bejsbolowe za ciężkie, kominiarki zakrywają okulary (-6 dioptrii), a rzuty kostką brukową to zbyt wielki wysiłek. Tak pojmowany „patriotyzm” to teraz domena młodych durniów – starzy mogą sobie co najwyżej wywiesić flagę. Ale jeszcze nie białą! Antoni Kopff a.kopff@wp.pl

Nie każdy ma czas by uganiać się za papierowym „Południem”. Teraz można gazetę czytać nawet na tabletach, smartfonach, za pośrednictwem facebooka. Wystartuj od www.poludnie.com.pl

Akademicy na dnie

Do przeczytania jeden Kopff


Poludnie Srodmiescie nr 19 24112011