Page 1

l Strefa bez EURO l Szkolne stołówki - str. 5 l Kto to jest przedsiębiorca? - str. 6 l www.poludnie.com.pl l

Bielańskie Dni Kultury Bielańskie Dni Kultury od lat cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem mieszkańców. Pamiętają o tym Rada i Zarząd Dzielnicy organizując cykl wydarzeń kulturalnych, edukacyjnych i sportowych. Zgodnie z tradycją sięgającą czasów królów Władysława IV i Jana Kazimierza Bielańskie Dni Kultury oficjalnie rozpoczynają się odpustem w Zielone Świątki w kościele pokamedulskim. W tym roku dzień ten wypadł 27 maja. Potem pikniki, koncerty, spektakle teatralne i wystawy trwają do końca czerwca. Imprezy organizowane są na świeżym powietrzu, w bibliotekach, ośrodkach kultury, placówkach oświatowych i w halach sportowych. Program jest dobrany tak, aby trafił w upodobania dzieci i młodzieży, ale również seniorów. Krótko mówiąc – każdy znajdzie tu coś dla siebie. Celem jest pokazanie dorobku twórczego dzielnicy, a także zachęcenie jak najszerszego kręgu mieszkańców Bielan i Warszawy do korzystania z oferty przygotowywanej przez lokalne placówki oświatowe i kulturalne w przeciągu całego roku.

ISSN 2082 - 6540

www.poludnie.com.pl

Rok VII nr 11 (114)

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta

l

14 CZERWCA 2012

l

/B.P./

Galeria Żoliborz

Czerwiec w Galerii Żoliborz jest miesiącem Indii. W piątek, 15 czerwca o godz.18 poznamy smaki Kerali. Kerala to stan w południowo-zachodnich Indiach co w tłumaczeniu brzmi „ulubiony kraj samego Boga” czy też „Boski kraj”. O swojej podróży do Indii oraz o pobycie w ashramie (hindi -aśram) opowie ilustrując slajdami oraz filmami Małgorzata Wilczyńska. Zaprezentuje także, jak przyrządzić prostą potrawę indyjską, którą będzie można spróbować. W sobotę, 23 czerwca o godz. 18.00 zapraszamy na koncert muzyki hinduskiej w wykonaniu zespołu w składzie: Michał Rudaś (wokal), Mukesh Sharma oraz Emmam (oryginalne instrumenty hinduskie). dokończenie na stronie 4

Nagrody Południa Podobnie jak świat filmu rozdaje prestiżowe Oscary, tak lokalny warszawski świat również ma swoje wyjątkowe wyróżnienia przyznawane raz do roku. Niezwykle uznanym i sza-

działanie na rzecz społeczności lokalnej, najbliższego otoczenia, kultury, sztuki, sportu czy pomocy społecznej. Przez trzynaście lat Nagroda Południa zdobyła renomę i uznanie, podobnie jak

Wchodzimy do Pałacu Trudno jest oczekiwać, aby z powodu Mistrzostw Europy firmy, urzędy publiczne czy inne instytucje zaprzestały działalności. Mieszkańcy muszą dojeżdżać do pracy, załatwiać sprawy w różnych częściach miasta, także w centrum, uczniowie muszą dotrzeć do szkół. Dlatego postanowiłem sprawdzić, jak można dostać się do Pałacu Kultury i Nauki,

Zadbaj o swój słuch Słabo słyszysz? Masz trudności z rozumieniem mowy? A może ktoś z bliskich ma kłopoty ze słuchem? Przeczytaj, w jaki sposób zasięgnąć pomocy! Szacuje się, że około 10 procent populacji niedosły-

nowanym tytułem są Nagrody Południa, przyznawane z inicjatywy naszego tygodnika przez Kapitułę Nagrody Południa. Pomysł zrodził się z chęci podkreślenia, jak ważne jest

szy. Oznacza to, że słuch około 200 tys. Warszawiaków nie jest prawidłowy, choć z pewnością nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. dokończenie na stronie 4

gdy w jego sąsiedztwie zorganizowana jest Strefa Kibica dla 100 000 osób. Wybrałem się do centrum samochodem 12 czerwca o ósmej rano. Nie było jeszcze dużych zatorów na drodze. Trudniejszym zadaniem było znalezienie miejsca parkingowego, które ostatecznie wypatrzyłem na ulicy Nowogrodzkiej. Następnie udałem się do przejścia podziemnego i kierowałem się za znakami prowadzącymi do Pałacu Kultury i Nauki, celu mojej podróży. Wyszedłem na ulicy Emilii Plater po stronie Dworca Centralnego i przeszedłem już naziemnym przejściem dla pieszych, gdzie trzeba przyspieszyć kroku, ponieważ światło zielone jest dość krótkie.

Pałac Kultury otoczony jest z każdej strony fioletowym płotem Strefy Kibica. Staję przed jednym z wejść na teren dla kibiców, jeszcze zamknięte. (godziny pracy Strefy Kibica 12-01). W zasięgu wzroku nie ma żadnej mapki ani wskazówek, gdzie mam się udać.

Dni Śródmieścia

Dni Śródmieścia trwają od 3 do 17 czerwca, a więc w znacznej mierze w czasie piłkarskiego EURO. Samorząd dzielnicy postanowił pokazywać wszystko co najlepsze w śródmiejskiej kulturze: koncerty na Scenie na Smolnej, występy młodych twórców, święto ulicy Smolnej. Nie lada wydarzeniem na zakończenie obchodów będzie gazetapoludnie.bloog.pl koncert Zespołu Myslowitz, który zagra 17 czerwca na Bezpłatnie Skwerze Hoovera. Na jakie imprezy możemy się wybrać w tym tygodniu? 13 czerwca, środa, godz.12.00, Scena na Smolnej 9 - Koncert Chóru „La Musica”, wstęp wolny; 14 czerwca, czwartek, godz. 19.00, Scena na Smolnej - Wieczór kabaretowy Gwóźdź do Urny, Niplodram, Kabaretus Fraszka 9, wstęp wolny; 15 czerwca, piątek, godz. 19.00, Scena na Smolnej 9 – Koncert Studio Piosenki DKŚ „W spodniach czy w sukience” (piosenki z repertuaru Ani Dąbrowskiej), wstęp wolny; 17 czerwca, niedziela, Skwer Hoovera, godz. 18.00 - Koncert w wykonaniu laureatów Grand Prix Śródmiejskiego Festiwalu Młodych Talentów (polskie przeboje lat 60. i 70.), wstęp wolny a o godz. 19.00 koncert zespołu Myslovitz. Dni zorganizowali; Dzielnica Śródmieście m.st. Warszawy i Dom Kultury Śródmieście. „Południe” objęło patronat prasowy. Szczegółowy program na www.srodmiescie.art.pl

Siedem

gazeta, co podkreślił burmistrz dzielnicy Ursynów Piotr Guział Początkowo 29 edycja Mięsłowami: - „Południe”, to kwinFestiwalu tesencja tego, jak powinna wy- dzynarodowego Filmowego DOZWOLONE DO glądać lokalna gazeta. ciąg dalszy na stronie 2 21/UP TO 21 miała się odbyć pod koniec maja. Federacja Niezależnych Twórców Filmowych i Biblioteka Publiczna w dzielnicy Bielany, będące współtwórcami imprezy, zdeIdę ulicą Emilii Plater w stro- cydowały jednak o terminie nę Sali Kongresowej za dużą wrześniowym. – Warszawa jest grupą ludzi podążających w tę jednym z gospodarzy EURO samą stronę. Mijam wejście do 2012 – mówi Witold Kon, punktu informacji turystycznej prezes Federacji Niezależnych w Pałacu oraz Salę Kongreso- Twórców Filmowych. – W Warwą i dopiero teraz zauważam, szawie nie zabraknie wówczas że tutaj znajduje się wejście. emocjonujących wydarzeń, ale dokończenie na stronie 7 i pojawi się wiele trudności. dokończenie na stronie 6


2

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Nagrody Południa

ciąg dalszy ze strony 1 dla Warszawy, dla Polski. którego wkład w promowa- żart” z „Barona Cygańskiego”. Udowadnia to, że chwilami Pozostałe nagrody otrzymu- nie tenisa ziemnego, aktyw- Witold Matulka namówił licztrudna praca przynosi efek- ją osoby prywatne lub in- nego trybu życia, zasady fair nie zgromadzonych gości do wspólnego śpiewu. Po artystycznym wstępie Grażyna Barszczewska wraz z redaktorem naczelnym Andrzejem Rogińskim przekazali Nagrodę Południa dla Bohdana To m a s z e w s k i e g o jego synowi, Tomaszowi, reprezentującemu nieobecnego na gali ojca. „To c z ł o w i e k- l e g e n d a , który wychował pokolenia polskich tenisistów, nauczył ich miłości do tego sportu i zasady fair play” uzasadnił wybór Kapituły Andrzej Roty, a dzięki niej „Południe” stytucje za ponadprzeciętną play a także poprawności ję- giński, kończąc słowami „Jest zyskuje coraz więcej nowych aktywność na rzecz lokalnej zyka polskiego nie ma sobie po prostu wspaniałym człoczytelników i ma znaczny społeczności. Trzynaście lat równych. wiekiem”. Te słowa najlepiej wpływ na lokalną rzeczywi- temu jako pierwszy NagroGala Nagród Południa opisują ciepło, dobroć i zaanstość. Co roku nasz tygodnik dę Południa otrzymał ksiądz 2012 odbyła się 30 maja gażowanie, z których znany obchodzi swoje urodziny Jan Twardowski; w zacnym w sali konferencyjnej w po- jest redaktor Tomaszewski. bliżu kortów tenisowych „Warszawianki”. Miejsce wybrano nieprzypadkowo ze względu na redaktora Bohdana Tomaszewskiego, dla którego tenis znaczy bardzo wiele i który tak wiele w Polsce zrobił dla tej dyscypliny. Otoczenie obiektów sportowych sprzyjało nie tylko rozmowie o kulturze czy kondycji fizycznej, ale również o wartościach etycznych. Galę rozpoczął występ Witolda Matulki, jednego z najwybitniejszych polskich tei z tej okazji odbywa się gala gronie laureatów znaleźli się norów, któremu towarzyszył wręczenia Nagród Połu- między innymi Andrzej Waj- sopran liryczno-koloraturowy dnia. Wyróżniana jest szcze- da, Jan Nowak-Jeziorański, Barbara Abramowicz. Wyko- Tomasz, dumny z ojca, pogólnie jedna osoba, która Kazimierz Górski czy Grażyna nali znane arie i duety, bardzo dziękował zebranym. Gratupoprzez swoją długoletnią Barszczewska. Tegorocznym cenione przez koneserów ope- lacje dla laureata przysłała działalność bądź twórczość pierwszym wśród równych retki. Usłyszeliśmy m.in. „Arię również Joanna Mucha, minizasłużyła się dla dzielnicy, był Bohdan Tomaszewski, ze śmiechem” Jakuba Offenba- ster Sportu i Turystyki, której cha, duet „Usta milczą, dusza wyjazd do Brukseli uniemożśpiewa” z „Wesołej wdówki”, liwił udział w uroczystości. arię Barinkaya „Wielka sława to List gratulacyjny odczytała

Szanowny Pan Bohdan Tomaszewski

Szanowny Panie Redaktorze, proszę przyjąć serdeczne gratulacje z okazji przyznania Panu nagrody tygodnika „Południe” Nagroda Południa. Otrzymanie tego wyróżnienia jest powodem do dumy i satysfakcji. Świadczy o tym, iż Pana osobisty wkład pracy i umiejętności przyczyniają się do ulepszenia warsztatu polskiego dziennikarstwa sportowego, a Pana osiągnięcia cieszą się uznaniem środowiska dziennikarskiego. Dla pokoleń młodych dziennikarzy jest Pan mentorem trudnej sztuki dziennikarstwa sportowego, dla wielu sportowców - propagatorem zasad fair play. Przez całe swoje życie zawodowe zaszczepiał Pan w młodych ludziach miłość do sportu i dziennikarstwa. Dzisiejsze wyróżnienie jest tego dowodem. Na Pana ręce raz jeszcze składam serdeczne gratulacje z okazji przyznania nagrody oraz podziękowania za Pańską wieloletnią pracę. Życzę, aby każdy dzień dostarczał Panu wiele satysfakcji i kolejnych dziennikarskich sukcesów. Z wyrazami szacunku Joanna Mucha, Minister Sportu i turystyki

Grażyna Barszczewska (treść listu zamieszczamy obok). Kolejni wyróżnieni Nagrodą Południa uhonorowani zostali

dzieciom i zaangażowanie w realizację szeregu projektów umożliwia młodym pokoleniom obcowanie z kul-

za aktywność na rzecz lokalnej społeczności. Przyjętym zwyczajem jest, że nagrody wręczają laureaci z minionych lat. Andrzej Bukowiecki wręczył Nagrodę Szczepanowi

turą i współuczestniczenie w jej tworzeniu. Nagrodę wręczył Marek Szymański, znany jako Gargamel, rej wodzący wśród marynarzy, którzy znacznymi ofiarami pieniędzy ratują zdrowie dzieci. Podkreślił on, jak ogromne znaczenie mają Nagrody Południa. „Takie nagrody są ogromnie ważne, ponieważ dostają je ludzie, którzy każdego dnia rozliczani są przez otoczenie ze swojego działania”. „Warszawa to nasze miasto, w którym żyjemy, pracujemy, miasto naszych rodzin i dlatego bardzo istotne jest szerzenie wiedzy o nim i jego historii” - tak Andrzej Rogiński rozpoczął prezentację następnego laureata. Był nim Lech Królikowski, przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Warszawy, autor wielu książek o naszym mieście, który włożył wiele wysiłku i pracy w przekazywanie i propagowanie wiedzy o Warszawie. Nagrodę wręczyła Elżbieta Wolffgram. Kolejną Nagrodę Południa otrzymała para współpracujących ze sobą animatorów: Izabela Borkowska i Dariusz Sikorski, twórcy Festiwalu Tańca „Spontan”, prowadzący różne grupy artystyczne w stołecznych domach kultury. „Staramy się, poprzez swoje działania, aby młodzi ludzie byli lepsi i tym samym mogli sprawiać, by nasze życie w tych trudnych czasach też było lepsze”. Tymi krótkim słowami opisał ich działalność Dariusz Sikorski. Mamy nadzieję, że ten przykład pociągnie innych do działania i sprawi, że oni również będą chcieli w podobny sposób zmieniać naszą rzeczywistość.

Nowakowi za ogromne zaangażowanie w kulturalną działalność spółdzielczego Domu Kultury „Stokłosy”. Szczepan Nowak wyraził podziękowanie za otrzymane wyróżnienie, podkreślając: „Mam nadzieję, że Nagroda zmobilizuje mnie do jeszcze sprawniejs zej pracy”. M a r i a Szreder została nagrodzona za wprowadzanie dzieci w świat kultury i sztuki przez muzykę oraz teatr. Przyjechała na galę prosto z Sali Kongresowej, gdzie jej podopieczni prezentowali napisany przez laureatkę spektakl. Jej ogromne oddanie


3

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Nagrodę wręczyła Anna Michalak. Niezwykłą postacią wśród wyróżnionych jest Eugeniusz Guzek, powstaniec warszawski, zasiadający w Kapitule Orderu Virtuti Militari. Został

nagrodzony za promowanie wolności i niepodległości jako wartości ponadczasowych i wciąż bardzo istotnych dla każdego z nas. Nagrodę wręczył Wiktor Czechowski. Wszyscy nagrodzeni otrzymali Lustra Południa, które - jak powiedział Andrzej Rogiński - „mają służyć temu, by móc spojrzeć w nie co dzień rano bez obrzydzenia i aby pamiętać o tym, by nadal dawać przykład i pozostać tak wyjątkowym człowiekiem”. Warto wspomnieć, że patronat nad tegoroczną uroczystością sprawowali burmistrzowie Mokotowa – Bogdan Olesiński i Ursynowa – Piotr Guział. Ich wsparcie to widomy znak, że doceniają ludzi aktywnych oraz wartości, których ci są nosicielami. Natomiast wydarzenie tej rangi, jaką jest Gala Nagród Południa, niewątpliwie przyczynia się do promocji samorządu. Redakcja docenia starania władz w tym zakresie. Uroczystość wręczenia Nagród Południa z jednej strony jest publiczną formą podziękowania laureatom za ich aktywność lokalną, a z drugiej formą upowszechniania warto-

ści niesionych przez tychże laureatów. Oznacza to, że Nagrody Południa stanowią istotny element kulturotwórczy i integracyjny w dzielnicach Warszawy objętych oddziaływaniem „Południa”.

W tym roku po raz pierwszy zostały przyznane Nagrody Redaktora Naczelnego Południa. Uhonorowano wybrane warszawskie spółdzielnie (listę publikujemy poniżej), które mimo trudności inwe-

stują w kulturę, w działania społeczne na rzecz mieszkańców. Tym samym „Południe” chce podziękować zarządom, pracownikom i członkom tych spółdzielni za ich trud, wysiłek i pracę, której - jak powiedział Andrzej Rogiński - „nie muszą podejmować, ale chcą to robić”. Obiecał, że „Południe” będzie wspierać spółdzielc zość. Z aprop on owa ł – w porozumieniu z burmistrzem Piotrem Guziałem – utworzenie Ursynowskiej Rady Spółdzielczej jako organu doradzającemu burmistrzowi w sprawach spółdzielczych. Zasugerował, by i w pozostałych dzielnicach Warszawy utworzyć takie rady. Po wręczeniu nagród nadszedł czas na poczęstunek, lampkę wina i rozmowy między zebranymi. Przybyli

Nagrodzone spółdzielnie Nagrodę redaktora naczelnego „Południa” za prowadzenie działalności społeczno-kulturalnej otrzymały spółdzielnie: Spółdzielnia Mieszkaniowa „Wola”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Górczewska”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Jelonki”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Lazurowa”, Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko-Własnościowa „Rozłogi”, Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ochota”, Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Rakowiec”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Koło”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Mszczonowska”, Społem WSS Śródmieście, Spółdzielnia Budowlano-Miesz-

kaniowa „Torwar”, Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa, Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa „Energetyka”, Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa „Politechnika”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Arbuzowa”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Służew nad Dolinką”, Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa „Imielin”, Spółdzielnia Mieszkaniowo-Budowlana „Jary”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Na Skraju”, Spółdzielnia Mieszkaniowo-Budowlana „Osiedle Kabaty”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Przy Metrze”, Spółdzielnia B udowlan o - Mie s zk aniowa „Stokłosy”, Spółdzielnia Mieszkaniowa „Wyżyny”.

zachwycali się pysznymi ciasteczkami cukierni „Antolak”. Gratulujemy laureatom, mając nadzieję, że jak najwięcej osób pójdzie tymi śladami

i będzie angażować się w działania na rzecz naszego małego, ale jakże ważnego lokalnego świata.

Po pierwsze nie szkodzić

Primum non nocere – to łacińska maksyma mówiąca: po pierwsze nie szkodzić. Ale nie tylko! To również jedna z naczelnych zasad etycznych stosowanych w medycynie! Służba zdrowia to temat bardzo wrażliwy i delikatny, dotyczący każdego z nas i to bez względu na przekonania, deklarowane sympatie polityczne, miejsce zamieszkania czy jakiekolwiek inne kryteria. Nie jest to jedyny powód, ale wystarczający, aby z uwagą przyjrzeć się kondycji służby zdrowia na Mazowszu. Z przykrością też odnotowuję, że w przypadku placówek leczniczych podlegających samorządowi wojewódzkiemu obserwacja przekształciła się w niepokój, a niepokój ten okazał się ostatnio uzasadniony. Przez kilka minionych tygodni dochodziły do opinii publicznej szokujące w swojej wymowie informacje na temat skandalicznych i makabrycznych wydarzeń, jakie miały miejsce w Szpitalu Psychiatrycznym w Radomiu. Potem było jeszcze gorzej. Doniesienia mediów w tym zakresie miały bowiem wymowę i tak stosunkowo delikatną w stosunku do raportu pokontrolnego Rzecznika Praw Pacjenta. Okazało się, że w placówce doszło do gwałtu, naruszenia podstawowych praw i swobód obywatelskich oraz poniżania pacjentów. Grupowe kąpiele, zabranianie korzystania z telefonów, dopuszczanie do okazjonalnego korzystania z toalet czy ograniczanie kontaktów pacjentów z bliskimi to tylko niektóre z nagłośnionych przykładów. Doniesienia te zaowocowały reakcją Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowa-

nia, Rzecznika Praw Dziecka oraz podjęciem sprawy przez Prokuraturę. Naturalnie, że służba zdrowia to temat bardzo rozległy i nie można generalizować poprzez wyciąganie uproszczonych wniosków, iż w większości placówek odbywają się tak haniebne procedery uwłaczające godności człowieka. Niemniej jednak zarówno doniesienia nt. szpitala w Radomiu jak i doniesienia o wystawianiu faktur za leczenie 3-letnim dzieciom przez szpital w Płocku wskazują, że coś w obszarze opieki zdrowotnej dzieje się nie tak! Jakiś czas temu wystosowałem interpelację do Marszałka Województwa Mazowieckiego nt. kondycji szpitala św. Anny w Warszawie. Z odpowiedzi wynikało, że szpital czeka daleko posunięta restrukturyzacja, a Zarząd przedstawił sprawę w bardzo niekorzystnym dla tej placówki świetle. Najprawdopodobniej dojdzie tam do zwolnień i zmian strukturalnych. Jeden wniosek wydaje się przerażający. Żyjemy w czasach kiedy większość instytucji ocenia się przez pryzmat finansów,

Tomasz Głażewski Fot. Leonard Karpiłowski i Tomasz Głażewski

zysków i ekonomii. To ważne, aby nie być rozrzutnym i ważne, aby mądrze dbać o mienie i usługi jakie mamy. Tylko czy to oznacza, że wszystko już musi być na tym świecie dochodowe? Przecież prawo do opieki zdrowotnej powinno być jednym z podstawowych praw każdego obywatela. Prawo to - z tej przyczyny, że dotyczy sfery bardzo delikatnej - powinno być też szczególnie szanowane i respektowane. Tak stanowi w sposób jednoznaczny Konstytucja! Dlatego nie wyobrażam sobie sytuacji, w której lekarz odmawia udzielenia pomocy. Nie przyjmuję do wiadomości, że zanim udzieli się pomocy potrzebującemu pyta się o karty kredytowe i wyciągi z kont bankowych. Dla mnie wydarzenia takie są po prostu skandaliczne! Patrząc na kondycję opieki zdrowotnej w naszym województwie i w całym kraju mam wrażenie, że świat stanął na głowie. Grzegorz Pietruczuk, radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego

15 bm. upływa termin wpłaty składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne przez osoby prowadzące działalność gospodarczą i zatrudniające pracowników 25 bm. (sobota) upływa termin: - składania deklaracji VAT oraz opłacenia podatku VAT; - rozliczenia akcyzy za miesiąc poprzedni.

POŁUDNIE na Facebook Polub nas na: http://www.facebook.com/Poludnie.Glos


4

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Wystawa sztuki dziecięcej Przecięciem wstęgi przez ników z naszych pracowni. Są kazywać w drugiej połowie -Louis David, Amadeo ModiKrzysztofa Buglę, burmistrza to ilustracje do bajek (suchy czerwca w Królikarni. gliani, Marc Chagall, Honoré Żoliborza, 5 czerwca w Forcie pastel), malarstwo (farby wodNa wystawie nie zabrakło Daumier, ale również Stanisław Sokolnickiego przy ul. Czarnieckiego rozpoczął się wernisaż 47 Wielkiej Wystawy Sztuki Dziecięcej. Organizatorem zorganizowanej w Muzeum Sztuki Dziecka wystawy jest Fundacja Dziecko i Sztuka. Zaprezentowano prace plastyczne 86 osób w wieku od 5 do 17 lat. W większości to młodzi artyści z Żoliborza, ale również z innych dzielnic i miejscowości podwarszawskich. - Jak co roku, przed wakacjami organizujemy wystawę wszystkich tegorocznych prac dzieci – powiedziała Barbara Szydelska, prezes Fundacji Dziecko i Sztuka. – Prezentujemy najciekawsze dzieła uczest-

ne) oraz grafika (monotypia). Szczególnie ciekawa jest kolekcja kopii dzieł sztuki europejskiej - autorzy od lat 5 do 17. Wystawiamy także wielkie dinozaury, to prace zbiorowe, wykonane około 3 lata temu przez dzieci. Będziemy je po-

zowane urządzenia, potrafiące dostosować się do ubytku pacjenta. Wybór konkretnego modelu aparatu w znacznej

cuda.” – mówi Izabela Marczyk, dyplomowany audioprotetyk z firmy Fonikon, która specjalizuje się w niesieniu pomocy osobom niedosłyszącym. Aparat słuchowy może przynieść wielką, pozytywną i natychmiastową różnicę. Bardzo ważnym czynnikiem jest indywidualne zaangażowanie pacjenta w proces noszenia aparatu. Im więcej informacji może on dostarczyć o swoich odczuciach i potrzebach, tym lepsze będą rezultaty. Zapraszamy do naszych gabinetów:

różnica między zdolnością słyszenia u noworodka i nastolatka. Tak samo jak występują różnice u ludzi dwudziesto-, czterdziesto i sześćdziesięcioletnich. Jak wiele innych rzeczy słuch zmienia się na przestrzeni życia, ale zmiany zazwyczaj występują tak wolno, że na początku wcale ich nie zauważamy. Dopiero, gdy słuch zaczyna wpływać na nasz sposób porozumiewania się z innymi osobami, zaczynamy się zastanawiać, co się dzieje. Skutecznym rozwiązaniem otwierającym drzwi do świata dźwięków, które wydawały się bezpowrotnie utracone, może okazać się aparat słuchowy. Współczesne aparaty to bardzo zaawansowane i zminiatury-

mierze zależy od rodzaju ubytku słuchu, ale także od osobistych preferencji pacjenta i jego trybu życia. W każdym przypadku specjalista audioprotetyk zaproponuje najlepsze rozwiązanie i pomoże dokonać najlepszego wyboru. „W ostatnich latach obserwujemy zwiększone zainteresowanie pacjentów naszymi usługami. Noszenie nowoczesnego, miniaturowego aparatu słuchowego nie jest już krępujące jak 10 czy 20 lat temu, a jako najczęstsze przyczyny dyskomfortu pacjenci wskazują trudności w komunikowaniu się z rodziną i znajomymi. Nowoczesne technologie nie ominęły aparatów słuchowych, które wyposażone są w bardzo szybkie procesory potrafiące czynić z dźwiękiem prawdziwe

ul. Koszykowa 78, tel. 22 425 67 06 ul. Żeromskiego 33, tel. 22 499 66 30 ul. Cegłowska 80, tel. 22 392 91 99 Posiadamy sieć 12 gabinetów na terenie całej Warszawy. Zapytaj o najbliższy gabinet: 22 392 76 19. Firma Fonikon zaprasza wszystkie zainteresowane osoby na bezpłatne badanie słuchu oraz konsultację audioprotetyczną. Osobom niepełnosprawnym proponujemy wizyty domowe. Z uwagi na duże zainteresowanie naszymi usługami prosimy o telefoniczne umawianie wizyt.

mikę mogą brać udział dzieci w wieku od 5 do 12 lat i młodzież licealna. Powstające w pracowni prace plastyczne trafiają do założonego przez fundację Muzeum Sztuki Dziecięcej, w którym znajduje się już ponad 4000 eksponatów. Wystawa będzie czynna do 13 czerwca w godzinach 16–19. Wstęp wolny. tekst i fot. Andrzej Sitko

Galeria Żoliborz

dokończenie ze strony 1 Michał Rudaś, laureat festiwalu Top Trendy 2009, jest wszechstronnym wokalistą, śpiewającym w musicalach, w programach telewizyjnych takich jak Taniec z Gwiazdami czy Jaka to melodia. Specjalizuje się w muzyce indyjskiej, której tajniki zgłębiał podczas swoich wielu podróży do Indii u boku profesora Sanskrit akcentu piłkarskiego w dwóch Wyspiański i Andrzej Wróblew- University of Varanasi - Anupracach siedmioletniej Mary- ski. Próbę skopiowania dzieł pa Misry, czego rezultatem si Szołajskiej. Zwraca również wielkich artystów podjęli mię- jest płyta „Shuruvath”, która uwagę próba zmierzenia się dzieci z dziełami sławnych malarzy. Zobaczyć można prace młodych artystów naśladujące takich malarzy, jak Jacques-

Zadbaj o swój słuch dokończenie ze strony 1 Trudno jest zdefiniować takie pojęcie jak „normalne słyszenie”. Istnieje znaczna

dzy innymi Staś Grochowski, Natalia Bober, Mikołaj Melisset i Maja Zęgota. Fundacja Dziecko i Sztuka działa na Żoliborzu od 1990 r. Jest kontynuatorką dziecięcych pracowni plastycznych prowadzonych przez Barbarę Szydelską od 1965 r. W zajęciach obejmujących malarstwo, rzeźbę, scenografię, grafikę i cera-

jest fuzją muzyki zachodniej i indyjskiej. Mukesh Sharma pochodzi z Indii i jest jednym z czołowych sarodzistów (sarod jest instrumentem hinduskim). Emam nagrywa tradycyjną muzykę Indii łącząc ją z elementami muzyki Środkowego Wschodu. Ze względu na charakter koncertu ilość miejsc siedzących będzie ograniczona. Wstęp wolny. Galeria Żoliborz, ul. Broniewskiego 28, 1 piętro, nad supermarketem SIMPLY.

Zawał – czy to nieuniknione?

Serce przyspiesza w czasie silnych emocji, a spowalnia, kiedy jesteśmy zrelaksowani. Jest szczególnym, niespotykanym silnikiem, który bez przerwy przetacza naszą krew w trakcie całego życia. Żołądek prosi o jedzenie, serce – nie. Ono się nie skarży, nie przypomina o sobie do czasu naprawdę skrajnej potrzeby. Przypomina o sobie wtedy i tylko wtedy, kiedy już musi prosić nas o pomoc, kiedy jest mu naprawdę źle. Serce przetacza krew: średnio 5-7 litrów na minutę w stanie spokoju, co przyrównać można do ilości całej krwi w naszym ustroju. Krew dostarcza do wszystkich tkanek paliwo energetyczne – tlen, a wypłukuje z tkanek produkty przemiany materii, doprowadzając je do narządów wydzielania – płuc, nerek, wątroby i skóry. Krew ma wiele funkcji. Dla serca najważniejsze jest dotlenienie. Serce nie może zatrzymać się i odpocząć. Dlatego sercu jest potrzebna energia, którą daje tlen. W warunkach fizycznego obciążenia naszym mięśniom może zabraknąć tlenu. One zaczną boleć i drętwieć, zmuszając nas do zatrzymania się, aby dać im wypocząć i dotlenić się. Serce tego zrobić nie może. Kiedy niedotlenienie mięśnia serca trwa, zaczyna ono obumierać. Stan ten jest znany jako zawał.

Ale dlaczego sercu może zabraknąć tlenu? Pierwszym i oczywistym powodem jest zwężenie naczyń, dostarczających do serca krew, a we krwi tlen. Z wiekiem na ściankach naczyń wieńcowych odkładają się złogi. Krążenie się pogarsza. Jeżeli sercu zabraknie nawet 1-2 proc. tlenu, zaczyna boleć. Należy zatrzymać się, usiąść wygodnie, otworzyć okno, starać się głęboko oddychać i zachować spokój. Włożyć pod język tabletkę Walidolu. Nawet, jeżeli ból przejdzie w ciągu 5-ciu minut, należy umówić się na wizytę u kardiologa. Jeżeli ból po 5-ciu minutach nie ustępuje, trzeba niezwłocznie dzwonić po pogotowie. Medycyna ma jeszcze około 10-15 minut na ratunek naszego serca. Im później przyjdzie pomoc, tym większe nieodwracalne zmiany powstaną w mięśniu serca. I tu warto przypomnieć o bardzo ważnej rezerwie w zapobieganiu stanom niedotlenienia serca – o dotleniającej właściwości naszej krwi. Nawet jeden zabieg ozonoterapii (czytaj artykuł „Ozonoterapia bez tajemnic” na stronie www. globmedi.com ) potrafi zwiększyć dotleniającą właściwość krwi o 30 proc. Nawet przy najbardziej zaawansowanym zwężeniu naczyń wieńcowych, ozonoterapia potrafi gwarantować

komfortową pracę serca i życie bez zawału. Ozon w dużym stopniu potrafi zwiększać płynność krwi, nie dopuszczać do powstania skrzepów i rozcieńczać je (patrz artykuł „Ozonoterapia bez tajemnic” na stronie www.globmedi. com). Już po 6-7-miu zabiegach (kiedy krew już zmienia się w dużym stopniu) prawdopodobieństwo powstania zawału przyrównać można do zera. Oprócz tego, przez swoją wysoką aktywność chemiczną i zdolność do rozcieńczania substancji, w inny sposób nie rozcieńczalnych, ozon potrafi stopniowo rozcieńczać złogi naczyniowe, nie dopuszczając do powstania zawałów. W praktyce po cyklu 10-15 zabiegów (w zależności od stanu pacjenta) pacjent przychodzi na zabiegi wspierające średnio 1 raz w miesiącu. I to wystarcza dla wsparcia procesu oczyszczania naczyń. Andrzej Lanskoruński (lekarz, ozonoterapeuta) W następnym numerze zamieścimy drugą część artykułu o tym co zrobić, gdy pacjent jest już po zawale oraz dowiemy się o oddziaływaniu ozonu na organizm. CENTRUM OZONOTERAPII ul. Grochowska 336 Zapisy: Pn.-Pt. 9.00-17.00 (22) 618-20-12, 726-705-200 www.globmedi.com


POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Szkolne stołówki

Warszawscy rodzice tworzą wspólny ogólnomiejski front przeciwko prywatyzacji szkolnych stołówek. Urzędnicy w poszczególnych dzielnicach, choć niechętnie, zaczynają z nimi rozmawiać. Rodzice w kolejnych dzielnicach dowiadują się, że stołówki w szkołach, do których chodzą ich dzieci mają zostać sprywatyzowane. Mają je przejąć dotychczasowi pracownicy albo prywatne firmy. Dla dzielnic to oszczędność, ponieważ nie będą już musiały opłacać pracowników ani utrzymywać kuchni. Więcej za posiłki zapłacą jednak rodzice. Ich zdaniem wydatki na ten cel wrosną o ok. 30 proc. Dziś kosztuje ich tylko tzw. wsad do kotła. W całym mieście w związku z tym ma stracić pracę ok. 180 osób. Zmiany dotyczą m.in. Śródmieścia, Bielan, Bemowa i Mokotowa. – Władze Śródmieścia działają jednak z mniejszym impetem – mówi jednak ze szkolnych kucharek, chcąca zachować anonimowość, która otrzymała już wypowiedzenie. – Ogłaszanie konkursów na ajentów idzie powoli. Mamy wrażenie, że dzielnica czeka na to, co zrobią pozostałe. Przy wręczeniu wypowiedzenia zaproponowano mi pracę na pół etatu za 600 zł, jako pomoc przy wydawaniu posiłków. - Rodzice nie składają broni – podkreśla Marek Niewiadomski, którego dzieci są uczniami Szkoły Podstawowej nr 191 z Mokotowa. - Powstała tzw. grupa robocza rodziców ds. stołówek, która zapowiada kolejne protesty. Szykujemy włoski sprzeciw w wielu dzielnicach, czyli zalanie urzędów dzielnicowych lawiną pism i podań w tej sprawie przez oburzonych rodziców. Na każde samorząd musi nam odpowiedzieć. Rodzice ze Śródmieścia i Bielan już się porozumieli w tej sprawie i będziemy działać razem. Przełom w sprawie stołówek zapowiadają działacze Demokratycznego Zrzeszenia Studenckiego, którzy razem z rodzicami ze wszystkich dzielnic lewobrzeżnej Warszawy i zwalnianymi kucharkami powołali w ostatnich dniach maja Inicjatywę Mieszkańców „Warszawa Społeczna”. – Mówi się nam, że decydują dzielnice, a karty w rzeczywistości rozdaje ratusz - stwierdza Maciej Łapiński, prezes tego stowarzyszenia. – Musimy więc działać razem we wszystkich dzielnicach. - Rodzice powinni się przełamać, przecież mają szansę na wybór dobrego ajenta – mówi Tadeusz Olchowski, rzecznik Bielan. – Część kucharek dostała już wypowiedzenia, a szkoły ogłaszają konkursy na ajenta – stwierdza Małgorzata Jońska, przewodnicząca Rady Rodziców ze Szkoły Podstawo-

wej nr 273 z Bielan. – O wyborze ajenta w toku przetargu mają współdecydować rodzice. Uważamy, że powinniśmy bojkotować te konkursy. Rodzice broniąc dotychczasowego statusu stołówek, powołują się m.in. na zapisy Ustawy o systemie oświaty, które mówią, że do opłat za posiłki nie wlicza się „wynagrodzeń pracowników i kosztów utrzymania stołówki. – Żyjemy w państwie prawa, czy nie? – pyta retorycznie Maciej Talacha, który przewodniczy rodzicom na Mokotowie, gdzie procedura konkursów ruszyła już w marcu. Wybrać ajenta w procedurze konkursowej wcale nie jest łatwo, nawet gdy rodzice nie bojkotują konkursu. Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 271 ze Służewca unieważnił właśnie konkurs ofert na wynajem kuchni szkolnej ogłoszony już w marcu br. „z powodu trudności z wyłonieniem ajenta”. Na stronie szkoły można przeczytać: „Ponownie zamieszcza się na tablicach ogłoszeniowych szkoły i na naszej stronie internetowej zapytanie ofertowe do wynajmu kuchni”. Wielu dyrektorów szkół w ogóle nie chciało rozmawiać z reporterem „Południa”, stwierdzając, że temat jest dla nich zbyt bolesny i nie chcą się poprzez publikację na naszych łamach narażać ani władzom miejskim i dzielnicowym, ani bardzo niezadowolonym rodzicom. Gotowość rozmowy wyraziła Danuta Kozakiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 103 na Sadybie, która powiedziała: - U nas wszystko odbyło się bardzo spokojnie, ponieważ od momentu pojawiania się pierwszych sygnałów o konieczności prywatyzacji kuchni i stołówki postawiłam na szybkie i rzetelne informowanie rodziców oraz pracowników o problemie. Obyły się specjalne zebrania z trójkami kla-

Parada Równości inaczej

sowymi i radą rodziców w tej sprawie. Doprowadziłam do spotkania przewodniczącego rady rodziców z Krzysztofem Skolimowskim, zastępcą burParada Równości 2012 mistrza Mokotowa, po to, aby była już jedenastą, która rodzice mieli pewność, że przeprzeszła ulicami naszego kazywane przeze mnie informamiasta. Od wielu lat budzi cje są całkowicie wiarygodne Uznaliśmy w końcu, że zmiana jest nieunikniona, ale także, iż w tej sytuacji jest to nasz wspólny problem, który musimy razem rozwiązać. Postawiliśmy wszystkim biorącym udział w konkursie bardzo ostre warunki, ponieważ od lat realizujemy różne programy zdrowego żywienia. Konkurs został rozstrzygnięty 31 maja. Wygrała go nie traktowana w żaden specjalny sposób Ewa Kreczmańska, nasza intendentka, która naszą kuchnią i stołówką zajmowała się przez ostatnich 9 lat, oraz jej firma „103 Smak”. W kuchni będą zatrudnieni ci sami co dotychczas pracownicy. Hubert Wiśniewski

Od redakcji

Pod nazwą Spółdzielnia Obiadów Szkolnych „Południe” przedstawiło propozycję rozwiązania problemu. Ani burmistrzowie, ani rodzice, ani pracownice szkolnych kuchni w tej sprawie nie skontaktowali się z nasza redakcją. Nie wiemy zatem, czy każda ze stron zamierza pozostać przy swoim zdaniu, czy też poczyniła jakieś kroki dla wzajemnego porozumienia się w interesie dzieci. Oczywiście nie upieramy się przy pomyśle Spółdzielni Obiadów Szkolnych i chętnie poznamy lepsze rozwiązanie. Zachęcamy jednak do wzięcia kalkulatora w rękę. O ewentualnej współpracy zainteresowanych poinformujemy czytelników. O braku współpracy także. Na wszelki wypadek ponownie publikujemy poniżej tekst o Spółdzielni Obiadów Szkolnych.

Spółdzielnia Obiadów Szkolnych W kilku dzielnicach Warszawy rozgorzała ostra dyskusja w związku z zamierzeniem zarządów dzielnic, by zdjąć ze swych finansowych obowiązków przygotowywanie obiadów w szkołach. Posiłki miałyby zapewniać podmioty gospodarcze, a nie gmina. Ma to przynieść oszczędności. Personel kuchenny obawia się zwolnień z pracy, a rodzice dodatkowych wydatków. Spór o szkolne obiady w gruncie rzeczy jest sporem pomiędzy poglądami prawicowymi, a lewicowymi. Liberałowie i osoby spod znaku np. UPR opowiedzą się za likwidacją dotychczasowego

systemu żywienia w szkołach. Ich zdaniem gmina nie powinna zajmować się gotowaniem obiadów. Uczniów karmić mają prywatne firmy. Lewica zaś uważa, że obiady dla uczniów ma przygotowywać szkoła. W szkole uczniowie przebywają dość długo, a rodzice nie mają czasu na gotowanie obiadów. Oddanie przygotowania posiłków prywatnym firmom oznaczać będzie wzrost cen. Szkoły nie będą miały wpływu na jakość obiadów, rodzice zostaną obciążeni dodatkowymi kosztami, a szkolne kucharki i podkuchenne zostaną bezrobotne. dokończenie na stronie 7

bardzo wiele kontrowersji, ponieważ najczęściej kojarzy się z walką o prawa środowisk homoseksualnych w Polsce. Jednak Parada Równości, jak sama nazwa wskazuje, ma na celu walkę

o równość w społeczeństwie Podczas tegorocznego i sprzeciw wobec dyskrymina- marszu moją uwagę przykuła cji mniejszości, nie wyłącznie pani idąca z kartką „Żądam homoseksualistów. Niestety równych praw dla pieszych i rowerzystów”, wyróżniająca się z całego tłumu. - Parada kojarzona jest głównie z mniejszościami seksualnymi, jednak ja przyszłam tu w innej sprawie. Chcę walczyć o prawa rowerzystów, którzy również w naszym mieście są, moim zdaniem, mniejszością - powiedziała mi Eleonora Stokowska-Starzycka, mocno trzymając karton z wypisanym hasłem. Pokazuje to, że również inne mniejszości chcą zakomunikować swoje potrzeby i żądania. Osoby reprezentujące rowerzystów i pieszych chcą być traktowane na równi z innymi użytkownikami ruchu drogowego, aby ich potrzeby były uwzględniane w planach miejskich dotyczących budowy dróg, chodników i ścieżek rowerowych. Zwracam uwagę na nierówne traktowanie mniejszości. Wszystkich, a nie wyłącznie wybranych. Idzie o to, aby wszystkim żyło się wygodniej w naszym mieście i kraju. Wyrazy uznania należą się również służbom porządkowym, zwłaszcza policji, która te grupy podczas przemarszu wyraźnie wyciągnęła wnioski przez centrum Warszawy są z wydarzeń, jakie miały miejsce niezauważane, a media sku- 11 listopada 2011 r. Podczas piają się przede wszystkim na tegorocznej parady uczestnicy dziwnych i kolorowych prze- oraz przechodnie mogli czuć braniach zebranych w pierw- się bezpiecznie. szych szeregach parady. Tekst i fot. Tomasz Głażewski

NABÓR DO PROJEKTU „NOWOCZESNE TECHNOLOGIE SZANSĄ ROZWOJU ZAWODOWEGO I AKTYWIZACJI SPOŁECZNEJ OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH” Miasto Stołeczne Warszawa ogłasza nabór do projektu. Celem projektu jest zapewnienie bezpłatnego dostępu do Internetu oraz użyczenie zestawów komputerowych osobom niepełnosprawnym. Zgłaszać mogą się osoby spełniające łącznie poniższe kryteria: niepełnosprawne z umiarkowanym lub znacznym stopniem niepełnosprawności lub z orzeczeniem równoważnym, zamieszkałe na terenie m.st. Warszawy, zagrożone wykluczeniem cyfrowym, pełnoletnie i posiadające pełną zdolność do czynności prawnych. Formularz zgłoszeniowy można pobrać i złożyć od 4 czerwca do 14 sierpnia 2012 r. (pon.-pt. w godz. 8.00-15.30) w: Biurze Polityki Społecznej Urzędu m. st. Warszawy, ul. Niecała 2, pokój nr 22 lub Stołecznym Centrum Osób Niepełnosprawnych, ul. Andersa 5, w punkcie informacyjnym. Formularz oraz regulamin dostępne są także na: www.politykaspoleczna.um.warszawa.pl, www.scon.waw.pl,www.niepelnosprawni.pl Więcej informacji: tel. 22 443 14 67, e-mail: nt@um.warszawa.pl INNOWACYJNA GOSPODARKA

NARODOWA STRATEGIA SPÓJNOŚCI

5

MIASTO STOŁECZNE WARSZAWA

UNIA EUROPEJSKA

EUROPEJSKI FUNDUSZ ROZWOJU REGIONALNEGO

Projekt „Nowoczesne technologie szansą rozwoju zawodowego i aktywizacji społecznej osób niepełnosprawnych” jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka

„Dotacje na innowacje. Inwestujemy w waszą przyszłość”


6

Kooperatywa

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Juwenalia

Dziewięćdziesiąt lat w życiu międzywojennej Maj był miesiącem stukooperaty- faktograficzne. Jest również zoczłowieka to znaczący odcinek wy WSM. Wystawa została brazowana działalność szkolno- denckich juwenaliów. Zabaczasu. Tyle lat właśnie liczy eksponowana przed budyn- -wychowawcza żoliborskiego wa rozpoczęła się 8 maja od Integraliów – całonocnej imprezy w kilku warszawskich klubach, pomiędzy którymi kursowały specjalne „imprezobusy”. Również 8 maja na zabawę zaprosiła Wojskowa Akademia Techniczna. Na scenie wystąpiło kilka zespołów muzycznych, a dodatkowymi atrakcjami były skoki na bungee. 9 maja na stadionie Syrenki juwenalia obchodzili studenci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Wystąpiły liczne zespoły muzyczne, ale dominowała muzyka reggae. Można było obejrzeć pokazy udzielania pierwszej pomocy, można też było oddać krew. 9 i 10 maja przez kampus Uniwersytetu Warszawskiego przewinęło się kilkanaście zespołów muzycznych. Nowością były Stodonalia zorganisobie Warszawska Spółdziel- kiem żoliborskiego ratusza. oddziału Robotniczego Towa- zowane przez Klub „Stodoła”. nia Mieszkaniowa. Z okazji Usytuowanie jest niezwykle rzystwa Przyjaciół Dzieci. Tu odbyły się m.in. koncerty jubileuszu Stowarzyszenie Spo- pomysłowe. Przechodnie, nie Wystawę o nazwie Historia T.Love i Lady Pank. 15 maja łeczno-Kulturalne Warszawa zbaczając z drogi, mogą obej- pasją pisana można będzie pod hasłem APSurdalia odbyły się koncerty muzyczne oraz w Europie przygotowało wy- rzeć pochodzące z okresu mię- oglądać do 29 czerwca. stawę o wychowawczej roli dzywojennego zdjęcia i opisy /wra/ Festiwal Piosenki Studenckiej „Wysypisko”, a 16 maja na stadionie Syrenki miały miejsce Futuralia zorganizowane wspólnie przez Politechnikę Warszawską i Szkołę Główną „Wszyscy pójdziecie kiedyś upaństwowił m.in. wcześniej pewność toHandlową. Scena należała do wreszcie do więzienia” po- sprzedany Szwedom Bank warzyszą mu didżejów. wiedziała memu znajomemu Ochrony Środowiska. Wiedza przez cały czas Pierwsze od wielu lat Juprzedsiębiorcy pewna pracow- nie ma tu, jak widać, nic do w jego działalwenalia, zorganizowane przez nica urzędu skarbowego, gdy rzeczy. Decyduje wiara w jakieś ności! samorząd studentów Szkoły ten zakwestionował kolejną durnoty: obojętnie czy w sprzeA potem Głównej Handlowej, odbyły błędną, niezgodną z przepisa- daż za bezcen państwowych p r z y c h o d z i się 12 maja w Ogrodach Rekmi interpretację. Łatwo zdefi- firm, czy w smoleńskie fanta- jakiś ekonotorskich przy al. Niepodległoniować, kim w jej oczach jest zmaty nadmuchiwane helem... miczny analfabeta, obojętne: ści. W mailach informujących przedsiębiorca. To po prostu, Może łatwiej trafimy do lu- z prokuratury, NIK czy innego o tej imprezie, wysłanych do przestępca (jeśli nie dzisiejszy dzi, jeśli przypomnimy pierw- państwowego urzędu i oskar- różnych adresatów, m.in. do to jutrzejszy). szą definicję przedsiębiorcy, ża go o przestępstwa gospo- naszej redakcji, studenci zaChwała Gazecie Wyborczej, jaką sformułował Richard Can- darcze. Ostatnio modne jest prezentowali swoją definicję że chociaż na czas jakiś ode- tillon w początkach XVIII w. oskarżanie, że szef firmy działa juwenaliów: „Juwenalia SGH rwała się od swoich fascynacji (a więc jeszcze przed Adamem na szkodę spółki. Nie myśli taki to wielka studencka i muzyczlewactwem na świecie i w Pol- Smithem!). Otóż Cantillon jeden z drugim, że od tego są na fiesta, na której, oprócz sce. I zapoczątkowała akcję: stwierdził, że przedsiębior- jej właściciele. Jeśli naprawdę posłuchania zaproszonych „Przedsiębiorca nie przestęp- ca, to ktoś, kto kupuje po tak jest, to wystąpią z pozwem gwiazd, goście będą mogli ca”, opowieść w odcinkach cenie pewnej, a sprzedaje cywilnym w tej sprawie lub delektować się pyszną strawą o takich przedsiębiorcach, któ- w przyszłości po cenie nie- zwrócą się do prokuratury. Ale i piwem zapewnionym przez rzy się nie załamali, mimo iż pewnej. Trudno znaleźć lepszą prokuratury potrafią wszcząć Grupę Żywiec”. zrujnowano im karierę bizneso- definicję, zwłaszcza dla celów sprawę nawet jeśli właścicie19 maja w kampusie Uczelni wą, odsiedzieli „za niewinność” edukacji – przede wszystkim le nie widzą nic szkodliwego Vistula odbyły się Stokłosalia. wiele miesięcy, ale wytoczyli urzędników i funkcjonariuszy w działaniach prezesa ich firmy! – To jedyna tego typu impreza Zły klimat narasta, wystar- o tematyce klubowej – mówi później państwu polskiemu państwowych, bo to oni szkoczy wspomnieć durnoty eko- Mateusz Herdzina, rzecznik liczne sprawy i znaczną więk- dzą najwięcej. szość z nich wygrali. Przedsiębiorca to człowiek, nomiczne, jakie wygadywano Stokłosaliów. – gwiazdami, jak Dobrze, że o tym pisze się który znacznie obniża poziom już w początkach transformacji, co roku, byli najlepsi didżeje, i mówi. Ale to niewiele, nieste- niepewności innym. Tym, któ- np. w programach telewizyj- których muzyka króluje na topty, zmieni. Popularne bzdurne rych zatrudnia, tym, od których nych red. Jaworowicz! W Pol- -listach młodzieżowych rozgłoopinie trzymają się mocniej kupuje surowce, materiały, itd. sce podejrzliwości i skłonności śni radiowych i w najlepszych niż Chińczyki z „Wesela” Wy- Bowiem wypłaca pracownikom do posądzania innych zawsze klubach muzycznych. Uroczyspiańskiego. Pamiętam tak- ich pobory, mimo iż sam jesz- było dużo, a podkręciły ten zły stego otwarcia koncertu główsówkarza, który oburzał się, że cze nie dostał ani grosza za to, klimat rządy formacji, której nego dokonali Piotr Guział, prywatyzują, rozkradają polski co aktualnie produkują. Płaci główną formą rządzenia były burmistrz Ursynowa i Krzysztof majątek, sprzedają za bezcen, za zakupione materiały, choć publiczne pomówienia, „tele- Rybiński, rektor UV – honorowi itp., itd. i kukuryku. Takich lu- produkty z nich wytworzone wizyjne” zatrzymania i wnioski patroni tej imprezy. Po kondzi jest w Polsce wiele (choć zostaną sprzedane dopiero składane do prokuratora. Po- cercie głównym zaprosiliśmy wśród taksówkarzy, którzy są w przyszłości – i nie wiadomo ziom paranoi w ogóle, a „anty- wszystkich na After Poarty do przedsiębiorcami, jest to raczej za jaką cenę. Bo przyszłość przedsiębiorczej” w szczególno- Centrum Rozrywki „Hulakula”, rzadkością!). jest obarczona niepewnością. ści, jest niestety wyższy niż był gdzie zawiozły nas darmowe Najzabawniejszy był c z a s Być może, np. zacznie się de- na starcie naszych przemian. autobusy. Zabawa trwała do rozmowy, bo rok 2006. A więc koniunktura i będzie musiał Edukacja może pomóc, ale to białego rana. rządy PiS, który nie sprywaty- sprzedać z mniejszym zyskiem zadanie – niestety – na lata. Jeden z naszych redakcyjJan Winiecki nych kolegów, który mieszka zował nic, a wręcz odwrotnie: albo ze stratą. Ryzyko i nie-

Kto to jest przedsiębiorca?

w pobliżu, ocenił: - Wielka estrada, dużo hałasu i tylko kilkudziesięciu uczestników imprezy. – W imprezie wzięło udział ponad 1400 osób – twierdzi Mateusz Herdzina z UV. 25 maja odbyły się na Agrykoli Juwenalia UKSW i UW. Na scenie wystąpiły m.in. Elektryczne Gitary i Hey. Ale tego było chyba mało, bo 30 maja UKSW razem z Dzielnicą Bielany zaprosili wszystkich mieszkańców, „a w szczególności studentów” na Bielanalia. Wcześniej 28 maja, na terenie kampusu UKSW odbyło się doroczne święto tej uczelni. Zbudowano miasteczko naukowe. Odbyło się wiele konkursów i turniejów. Organizatorzy pochwalili się, że w charakterze nagród rozdali m.in.1000 piw. Ukoronowaniem warszawskich juwenaliów była Wielka Parada Studentów. Wielki barwny korowód, pełen radości, uśmiechu, wymyślnych strojów i haseł wyruszył z placu Teatralnego i dotarł na Pole Mokotowskie, gdzie władze stolicy symbolicznie przekazały studentom klucze do bram miasta. Tego dnia na studentów czekały także koncerty na stadionie Syrenki. Wystąpiły Wilki, Dżem, IRA oraz... zespoły studenckie. Specjalnie czynię to wielokropkowe podkreślenie, ponieważ dawniej na juwenalia składały się wyłącznie „produkty” studenckie: studencka twórczość oraz wytwory wyłącznie studenckiej myśli i fantazji. Dziś podczas juwenaliów dominuje komercja i profesjonalne zespoły muzyczne, które z tzw. kulturą studencką nie wiele mają wspólnego oraz całkiem niestudencka twórczość. Tylko kto za to wszystko płaci? - Pozyskaliśmy wielu znaczących sponsorów – wyjaśnia Marek Szpręga z SGH. Dzięki wsparciu sponsora głównego imprezy, firmy „Żywiec”, udało nam się zaprosić najpopular-

Siedem

dokończenie ze strony 1 Stąd decyzja o przeniesieniu przedsięwzięcia na jesień. Jak zaznaczają organizatorzy celem festiwalu jest promocja najmłodszych twórców filmowych, prezentacja ich dokonań, jak również edukacja kulturalna. Młodzi twórcy będą mieli okazję porównać swój warsztat z umiejętnościami rówieśników z innych krajów. Festiwal poprzedzą w okresie letnim warsztaty filmowe. W dniach 10-15 września odbędą się projekcje nadesłanych filmów. W trzecim etapie zwycięzcy i wyróżnieni będą mogli doskonalić swoje umiejętności na specjalnych warsztatach

niejszych wśród młodych ludzi artystów i zespoły muzyczne. Dzięki innym sponsorom podczas koncertów nie zabrakło konkursów z nagrodami. Jak udało się ustalić reporterowi „Południa”, samorządy studenckie we wszystkich warszawskich uczelniach poradziły sobie podobnie. - My też pozyskaliśmy sponsorów: Orange, Bank Zachodni WBK oraz Hulakula – mówi Mateusz Herdzina z Uczelni Vistula. – Dostaliśmy też sporą dotację od uczelni i od Urzędu Dzielnicy Ursynów. Jakie to były kwoty i w jakich częściach pokryły koszty imprezy, rzecznik nie chciał ujawnić. - Na Ursynalia studenci dostają skromną dotację od uczelni – stwierdza Krzysztof Szwejk, rzecznik SGGW. – Reszta pieniędzy pochodzi od sponsorów pozyskanych przez samych studentów oraz z biletów na koncerty. Jeśli trzydniowa wejściówka na wszystkie koncerty kosztuje 30 zł, a przez 3 dni przewija się 120 tys. uczestników Ursynaliów, to robi się z tego dość pokaźna kwota. Sponsorzy garną się do Ursynaliów, ponieważ jest to największa impreza w Polsce związana z Juwenaliami i przyjeżdżają na nią studenci z całego kraju i wielu nawet z zagranicy. Możliwość reklamowania się tutaj, to dla wielu firm superokazja. Hubert Wiśniewski Od redaktora Byłoby fajnie, gdyby Juwenalia w podstawowym zakresie były zabawą, w której studenci więcej uczestniczą. Oglądanie zakupionych występów przy piwku nie pozostawi wspomnień z czasów akademickich. Andrzej Rogiński Dział reklamy tygodnika POŁUDNIE 22 844-19-15 22 844-39-45 ogloszenia@poludnie.com.pl

sztuki filmowej prowadzonych przez profesjonalistów. Tak duże przedsięwzięcie możliwe jest dzięki zaangażowaniu i współpracy siedmiu dzielnic. Bemowo, Bielany, Mokotów, Targówek, Ursus, Wawer i Żoliborz zamierzają realizować tę inicjatywę z rozmachem. Determinacji na pewno nie zabraknie. 30 maja br. burmistrzowie wymienionych dzielnic podpisali deklarację w sprawie wspólnej organizacji Festiwalu. Tegoroczną edycję festiwalu honorowym patronatem objęła posłanka na Sejm, Małgorzata Kidawa- Błońska. Władysław Adamski


7

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

dokończenie ze strony 5 Prawica wskazuje na oszczędności w budżecie gminy, lewica zwraca uwagę, że wysłanie kucharek na bezrobocie obciąży publiczny budżet. Czy możliwe jest pogodzenie obu zasad? Jednej, która mówi, że niesłusznie jest żyć cudzym kosztem, i drugiej, by być solidarnym z niezamożnymi? Te zasady wcale się nie wykluczają. Zasadę solidarności można realizować m.in. poprzez dopłaty czy nawet pełne pokrycie kosztów obiadów dla niezamożnych ze środków Ośrodków Opieki Społecznej.

stwem. Gmina miałaby wybór: zostać członkiem spółdzielni, wnieść wyposażenie kuchni i mieć wpływ na funkcjonowanie spółdzielni albo użyczyć swój majątek spółdzielni. Być może członkami spółdzielni zostaną rodzice, którzy zechcą wnieść swój wkład pracy, a jednocześnie baczyć na jakość i cenę posiłków. Spółdzielnia, która systematycznie będzie kupować żywność dla kilku czy kilkunastu szkół, uzyska lepsze ceny zakupu. Spółdzielnia Obiadów Szkolnych (mniejsza o jej nazwę własną) zadba o jakość i cenę

Znalezienie sposobu rozwiązania sporu o obiady wymaga realizacji trzech postulatów: Rodzice oczekują zdrowych i niedrogich obiadów podawanych dzieciom w szkole. Kucharki chcą pracy. Miasto chce oszczędzać. Proponuję zatem rozważenie powołania do życia Spółdzielni Obiadów Szkolnych. Kto w takiej kooperatywie powinien uczestniczyć? Przede wszystkim kucharki i podkuchenne, które obawiają się bezrobocia bądź prywatnego pracodawcy. Miasto stołeczne Warszawa może wyposażyć spółdzielnie w kuchnie wraz z infrastrukturą. Wyrzucenie takiego majątku, generalnie zdekapitalizowanego, bądź oddanie go podmiotom, które za jakiś czas mogą stracić zainteresowanie świadczeniem usług szkole, byłoby marnotraw-

posiłków oraz da pracę swym członkom. Obiady zaś pozostaną w szkole ku zadowoleniu rodziców, dzieci, a także pedagogów. Organom gminy nikt nie zarzuci nieludzkiego podejścia, a one same, dbając o system spółdzielni obiadów szkolnych, wykonywać będą swoją służebną rolę wobec wspólnoty samorządowej. Andrzej Rogiński

Redakcja zwraca się do burmistrzów, do rad rodziców oraz do osób zatrudnionych w szkolnych stołówkach. Zamiast tracić czas na spory spróbujcie porozumieć się. Być może podpowiedź znajdziecie w pomyśle Stołówka Obiadów Szkolnych. Mamy nadzieję, że drukowane nie zaszkodzi.

www.IGLAKI.pl TUJE - JAŁOWCE - CYPRYSIKI KOLUMNOWE i PŁOŻĄCE Szkółka Roślin Iglastych ul. SYTA 54 Wilanów - Zawady tel. 662-587-054 22 642-50-62 Zapraszamy codziennie w godz. 10.00 - 20.00

Wczasy Ciechocinek i Wisła Klub „Złotego Wieku” PCK zaprasza w dniach 19.08-2.09 na wczasy do Ciechocinka oraz w dniach 30.09- 14.10 br. do Wisły. Dzieci mają zniżki. Dla zmotoryzowanych parking bezpłatny. Ilość miejsc ograniczona. Rezerwacje i bliższe informacje telefoniczne codziennie w godz. 9.00 do 21.00 tel. kom. 600 972 410 oraz we wtorki i soboty w godz. 15.00 do 17.00 osobiście w Klubie „Złotego Wieku” PCK przy ul. Belgijskiej 5, (środkowa klatka schodowa, domofon 32).

Wchodzimy do Pałacu dokończenie ze strony 1 Drogowskazy wielkości A4 przyczepione na ścianach w przejściu mogą pozostać niezauważone. Jak inaczej mam wiedzieć którędy wejść, skoro po drodze nie ustawiono innych wskazówek? Wchodzę przejściem na dziedziniec i tutaj już wszystko oznakowane jest znakomicie - na każdym kroku strzałki, drogowskazy oraz pracownicy, którzy w razie potrzeby udzielą rzetelnych informacji. Bez problemu trafiam do głównego wejścia i wind. Mapki informujące o sposobie poruszania się po terenie przyległym do PKiN i dojścia do samego budynku można odnaleźć w Internecie, ale chciałem sprawdzić, gdzie rozstawiono je dla przechodniów. Udało mi się odnaleźć 6 takich map umieszczonych na płocie Strefy Kibica, ale dość niefortunnie, bo postawiono je w miejscach omijanych przez pieszych idących do Pałacu. Mapka znajduje się przy skrzyżowaniu ul. E. Plater i Al. Jerozolimskich i nie ma szans być dostrzeżona, ponieważ większość osób przechodzi przejściem naziemnym, tak samo jak ja, i zostawia ją za plecami. Bardzo uciążliwy jest brak mapki na odcinku od przejścia na E. Plater do Sali Kongresowej, przy wyjściu ze stacjach metra Centrum czy Świętokrzyska. Na dodatek nie rozumiem, czemu stworzono dwa rodzaje map.

AGD - RTV l Anteny, 601-86-79-80,

22 665-04-89. l Naprawa pralek, lodówek, tanio, 502-253-670, 22 670-39-34. NAPRAWA MASZYN DO SZYCIA DOJAZD GRATIS TEL. 508-08-18-08

Auto-moto l Skup aut po 98 r.

Najwyższe ceny, płatność od ręki, profesjonalna obsługa, 500-540-100. l Kupię każde auto z lat 1998–2012, najwięcej zapłacę, szybki dojazd, gotówka, 500-666-553.

USŁUGI l A- Przeprowadzki, 512-139-430. l A Sprzątanie piwnic, wywóz mebli, 694-977-485. l Dezynsekcja skutecznie, 22 642-96-16. l HYDRAULIK, 797-135-321. l Hydraulika, gaz, glazura, Zenek, 691-718-300.

PR AW N I K Tel. 517-249-447 22 666-92-52 PORADY 49 zł OD

Spółdzielnia Obiadów Szkolnych

Jeden, to plan poruszania po Strefie Kibica, a drugi, to plan dotarcia do wejść Pałacu Kultury. Sporym ułatwieniem byłoby umieszczenie tych informacji na jednej mapie oraz zwiększenie ich liczby wokół PKiN. Ale jak dowiedziałem się, zależy to od umów ze sponsorami Mi-

Okazuje się bowiem, że niektóre urzędy i firmy zlokalizowane w Pałacu zmieniły godziny pracy lub w ogóle zawiesiły działalność. Przy okazji sprawdźmy, jak dokładnie mamy się tam dostać, w którą stronę i którym wejściem. Na miejscu możemy nie otrzymać kompetentnej

Samochód lepiej zostawić pod domem. Jeżeli to możliwe, nie zabierajmy ze sobą dużych toreb czy plecaków, a pieniądze i wartościowe przedmioty trzymajmy przy sobie. Tłumy ludzi, biegnących, spieszących się i przepychających, to idealna okazja dla złodziei.

strzostw Europy, których loga mają znajdować się na ogrodzeniach i dlatego nie można zbyt wiele miejsca przeznaczyć na informacje dla mieszkańców. Radzę, aby przed wyjściem z domu sprawdzić w Internecie lub telefonicznie, czy dana instytucja, do której mamy zamiar się udać, funkcjonuje.

informacji na ten temat. Jak powiedziała rzecznik prasowa PKiN, „obsługa Strefy Kibica nie ma obowiązku posiadania wiedzy na temat wejść do Pałacu oraz instytucji się tam znajdujących”, dlatego najpewniej dowiadywać się samemu lub na miejscu od pracowników PKiN. Sugeruję korzystanie z komunikacji miejskiej.

Po otwarciu Strefy Kibica wejść jest więcej. Wówczas nie trzeba chodzić dookoła, ale za każdym razem wchodząc tam trzeba się liczyć z kontrolą osobistą. Odradzam stanowczo poruszanie się po tej strefie w czasie trwania meczu, chyba że chcemy kibicować.

l Malowanie, 602-126-214. l Malowanie A-Z, remonty,

referencje, wiosna 25% taniej, 501-255-961. l Okna, naprawy, doszczelnienia, 787-793-700. l Opróżnianie piwnic, strychów, garaży, wywóz mebli, śmieci, gruzu, 503-711-500. l Remont tanio, solidnie, 663-945-460. l Tynki gipsowe, cementowo-wapienne www.budax.pl 511-529-965. l Usługi księgowe Ochota, 602-288-747.

KUPIĘ l Antyki, starocie, za gotówkę,

kupno - sprzedaż, Narbutta 23, 22 646-32-67, 502-85-40-90. l Antyki, monety, znaczki, meble, obrazy, pocztówki, książki oraz inne przedmioty, 22 610-33-84, 601-235-118, 669-154-951. l Antyki za gotówkę, obrazy, platery, militaria, srebro, zegarki, bibeloty i inne. Antykwariat ul. Dąbrowskiego 1, 22 848-03-70, 601-352-129. l Aktualnie antyki wszelkie za gotówkę, 601-336-063, 504-017-418.

l Skup książek, 22 826-03-83, 509-548-582. l Złom, wszystko co metalowe, dojadę, 503-711-500.

PRACA - dam l Kupię książeczkę mieszkaniową, 534-840-811. l Telepizza zatrudni osoby przy produkcji pizzy (nie wymagamy doświadczenia), dostawców z własnym samochodem oraz osoby do roznoszenia ulotek. Wyższe stawki, praca w centrum, możliwość awansu. Tel. 605-494-482.

NAUKA l NIEMIECKI, 692-453-735.

NIERUCHOMOŚCI l Dom 120/686 Piaseczno, 798-175-963. l Poszukuję pilnie nieruchomości Centrum, Powiśle anna.zywult@maxon.pl; 606-607-046 MAXON.

Tomasz Głażewski Fot. TG l Poszukuję pilnie nieruchomości Bielany, Żoliborz jolanta.alaszkiewicz@maxon.pl; 605-898-228 MAXON. l Sprzedam 3 pok., Natolin – Ursynów, blisko metra, 793-973-996.

ZDROWIE l Lekarz seksuolog,

22 825-19-51. l PROTETYKA - PROTEZY z miękką wyściółką, z przyssawkami, szkielety bezklamrowe korony, naprawa protez, 694-898-532. l PRZYGOTUJ SIĘ DO PORODU. Warsztaty psychoedukacyjne dla ciężarnych kobiet, zapisy tel. 502-821-045 lub www.wctp.pl

RÓŻNE Kancelaria Radców Prawnych

metro pl. Wilsona, ul. Słowackiego 5/13 lok. 142 tel. 22 241-17-14 office@bsskancelaria.pl pełny zakres spraw przedsiębiorców i osób fizycznych, w tym: odszkodowania, umowy, sprawy nieruchomości, spadki, rozwody, reprezentacja w sądzie i przed urzędami, profesjonalni pełnomocnicy. Uprzejmie zapraszamy


Stary Doktor

Odjazdowy Bibliotekarz Po raz pierwszy Odjazdowy Rajd rowerowy biblioteBibliotekarz pojawił się w 2010 r. karzy, czytelników oraz enPotem akcja szybko zyskiwała tuzjastów książek i rowerów na popularności. Organizowa- w tym roku przejechał również

na co roku w wielu miastach Patronat „Południa” na terenie całego kraju gromadzi tysiące uczestników. Celem akcji jest promowanie czytelnictwa i bibliotek, integracja środowiska bibliotekarskiego Tłumy mieszkańców zawitaoraz propagowanie roweru ły w ostatni majowy weekend jako środka lokomocji. do Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej przy ulicy Skazańców 25, by wziąć udział Galeria Bellotto (Krakowskie w niecodziennej imprezie, do Przedmieście 79) zaprasza 14 jakich zaliczyć można VII Warczerwca o godz. 18.00 na wer- szawski Konwent Gier Stratenisaż wystawy indywidualnej gicznych „Grenadier”. Sznur komalarstwa Marii Wollenberg- lorowych aut nie tylko zapierał dech w piersiach, ale utrudniał -Kluzy. swobodne dojście do Bramy Straceń od strony Wybrzeża Gdyńskiego. Mimo wydzielenia kilkusetmetrowego odcinka prawego pasa jezdni WisłostraWarszawa 02-624 dy na parking dla samochodów ul. Puławska 136 i tak miejsc brakowało. tel./fax 22 844-39-45, - Mąż, odkąd pamiętam, zatel. 22 844-19-15 wsze bardzo interesował się hiwww.poludnie.com.pl storią Polski. Ma pokaźną kolekpoludnie@poludnie.com.pl cję książek o tej tematyce. Teraz, ogloszenia@poludnie.com.pl jak jest już na emeryturze, a był, poludnie_glos@poczta.onet.pl proszę pani, oficerem Wojska Wydawca: Andrzej Rogiński Polskiego w stopniu pułkow"Południe" nika, jego pasją stały się komredaktor naczelny: puterowe gry wojskowe. Przy Andrzej Rogiński tych grach zapomina o bożym Redakcja czynna świecie. Przyszłam razem z męw pon. - czw. w godz. 9.00 - 17.00 żem, by obejrzeć rekonstrukcje pt. w godz. 9.00 - 16.00 wydarzeń historycznych, pokazy W tych godzinach gier bitewnych. Może przy okaprzyjmujemy także ogłoszenia. zji dowiemy się jeszcze czegoś Łamanie, układ i oprawa graficzna: o historii naszego kraju? – opoGalder Grasfjord© wiada mi starsza pani, która Druk: Presspublica z lekką zadyszką (podobnie jak ISSN 2082-6540 i ja) maszeruje z mężem pod rękę do Cytadeli. Bo „Grenadier” to znakomita okazja do spędzenia czasu w gronie najbliższych oraz do Nakład 40 000 egz. familijnej zabawy, także do Wydawca jest członkiem wzbogacenia wiedzy o miliWarszawskiego Towarzystwa Prasy Lokalnej tariach i historii. Widzowie, Redakcja nie odpowiada za treść ogłozwłaszcza licznie przybyła młoszeń. Materiałów nie zamówionych nie dzież, nie kryli słów oglądając zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo makiety historyczne i sprzęt skracania i adiustowania nadsyłanych wojskowy, rekonstrukcje wytekstów oraz zmian tytułów. darzeń historycznych, pokazy Teksty sponsorowane oznaczamy musztry, fechtunku, gier straskrótem TS tegiczno-historycznych… Wzrok Następny numer ukaże się przykuwały makiety dioram 28 czerwca historycznych: Akcja Kutsche-

ulicami Warszawy. Trasa przejazdu liczyła kilkanaście kilometrów. Uczestnicy wyruszyli z ulicy Grójeckiej, zmierzając

do mety usytuowanej przy Mediatece w dzielnicy Bielany. Trasa została tak poprowadzona, aby po drodze nie zabrakło bibliotek, antykwariatów i innych miejsc związanych ze słowem pisanym. Organizatorzy, którymi w tym roku byli: Biblioteka Przystanek Książka, Mediateka START-META, warszawscy bibliotekarze, Stowarzyszenie Bibliosfera.org oraz serwis Bibliosfera.net zadbali na mecie o dodatkowe atrakcje dla uczestników. Było zwiedzanie Mediateki, spotkania i poczęstunek. Wśród uczestników rajdu nie zabrakło Katarzyny Nowak, reprezentantki bielańskiej Biblioteki; pokonała całą trasę, nie okazując na mecie najmniejszych oznak zmęczenia.

Janusz Korczak - ten niezwykle wszechstronny człowiek, znany jako pisarz, lekarz, pedagog i działacz społeczny, na pamięć potomnych zasłużył sobie całym swoim życiem. Był prekursorem działań na rzecz praw dziecka. Jako pedagog wprowadził samorządy wychowanków, które miały prawo stawiać przed dziecięcym sądem swoich wychowawców. W 1926 r. zainicjował pismo w całości redagowane przez dzieci „Mały Przegląd”. Przez swoich podopiecznych z uwielbieniem był nazywany „Starym Doktorem” lub „Panem doktorem”. Nic więc dziwnego, że pamięci Janusza Korczaka poświęcono rok 2012. Z tej okazji w bielańskiej Bibliotece przygotowano wystawę prac malarskich i fotografii. Przedmiotem /W.A./ wystawy jest kilkadziesiąt prac malarskich autorstwa absol-

wentów Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie oraz fotografie Janusza Korczaka. Prezentowane obrazy nawiązują tematyką do filozofii i działalności tego niezwykłego Człowieka. Wystawę noszącą tytuł Artysto przytul dzieciaka można oglądać do 31 sierpnia 2012. Udany okazał się również wernisaż. Dodatkową atrakcją okazał się koncert Adrianny Krawcewicz, śpiewającej i grającej wręcz imponująco. - Po raz kolejny w naszej Bibliotece kilkunastoosobowa grupa artystów łączy swe siły i zabiera głos w ważnych dla nas wszystkich tematach, bowiem podobnie jak Korczak jesteśmy wrażliwi na los dzieci, a ich uśmiech potrafi rozpromienić najbardziej zatwardziałe serca - zachęca do oglądania ekspozycji kurator wystawy, Magdalena Magrzyk. /J.K./

Gry wojenne w Cytadeli

Wernisaż

ra (Warszawa,1944), Bitwa pod Monte Cassino (Włochy, 1944), Polski pociąg pancerny nr 51 „Pierwszy Marszałek” (we wrześniu 1939 uzbrojony był w 4 armaty 75 mm i 22 ckm-y)… Był też pokaz gier planszowych, wydanych przez Instytut Pamięci Narodowej, takich jak: „Awans – zostań Marszałkiem Polski”, „303”, „Pamięć’39”. W ramach cyklu „Przygoda z historią” odbyły się niezwy-

- atak na konwój, walki Policji Państwowej na Śląsku w 1939 roku - „Maxgrube”, Normandia 1944 - Carentan i Falaise (dywizja pancerna gen. Maczka), bitwa o Berlin… Każda z tych rekonstrukcji zadziwiała doskonałymi efektami pirotechnicznymi. Odgłosy armatnich wystrzałów długo jeszcze pozostające w uszach, zapach unoszącego się w powietrzu prochu, okrzyki żołnierzy, wszystko to

ny Peugeot 1918, armata 105 mm wz. 29, motocykl Sokół, wóz bojowy Kubuś, transporter Half-Track, czołg Sherman, lekki czołg Stuart M3, samochód rozpoznawczy Humber Mk IV, czołg T-34, ciężarówka ZIS-5, czołg niemiecki Pzkfw II, działa pancerne typu Marder i „Hetzer”, transporter Sdkfz 251 (Hanomag), działa ppanc PAK 36 i PAK 40, niemiecki samochód pancerny „Adler”,

kle frapujące prelekcje multimedialne: „Polskie orły nad wieżami Kremla” czyli wybrane aspekty wojny polsko-ruskiej 1609-1618 oraz „O roku ów!” czyli Polacy w kampanii rosyjskiej 1812 r. Największym powodzeniem licznie zgromadzonej publiczności cieszyły się rekonstrukcje wydarzeń historycznych: walki Wojska Polskiego 1939 „Obrona Warszawy”, powstanie warszawskie (część I - „Dni chwały” oraz część II - walki na pl. Napoleona, barykada z działem pancernym typu „Hetzer”), walka partyzantów BCh

sprawiało wrażenie, jakby na tę jedną chwilę cofnął się czas, jakby wszyscy nagle znaleźli się w centrum bitew z okresu II wojny światowej… W inscenizacjach wzięło udział ponad 300 rekonstruktorów, w tym aż… 77 osobowa grupa rekonstruktorów z zagranicy (36 Niemców, 26 Litwinów, 8 Słowaków, 4 Węgrów i 3 Białorusinów). Najmłodsza płeć męska nie kryła zachwytu dla prezentowanego sprzętu wojskowego, zwłaszcza że było co oglądać: park artyleryjski od XIV do XIX wieku, polskie tankietki TKS i TK-3, samochód pancer-

jeżdżąca mina Goliath SdKfz. 303 i motocykle BMW… - Ja też mam w domu trochę samochodów bojowych i kilka czołgów, niektóre dostałem od dziadka, a niektóre od taty – wyznaje z dumą 13-letni Piotr z Bielan, który na konwent przyszedł razem z dziadkami i rodzicami. Nie brakowało chętnych do sprawdzenia swoich dowódczych umiejętności w organizowanych turniejach: De Bellis Antiquitatis (DBA), Red Baron, szlachecka gra karciana Veto czy też w pierwszych mistrzoTekst: Anna Tomasik stwach Polski w grę „Ogniem Foto: Dom Kultury Śródmieście i Mieczem”.

Konwent Gier Strategicznych „Grenadier” to wydarzenie poświęcone szeroko rozumianemu wargamingowi historycznemu. Pierwszy taki warszawski konwent miał miejsce w 2006 roku. Pomysł na jego zorganizowanie zrodził się w kręgach miłośników historycznych gier wojennych, skupionych wokół powstałej w 1999 r. Pracowni Mikromodelarstwa i Gier Strategicznych „Strateg” Domu Kultury Śródmieście oraz Pracowni Mikromodelarstwa i Gier Strategicznych „Grot” Białołęckiego Ośrodka Kultury oraz Małopolskiej Grupy Wargamingowej. W efekcie powołano do życia dwa odrębne konwenty: odbywający się w Warszawie „Grenadier” oraz „Pole Chwały” organizowany w Niepołomicach pod Krakowem. Podobne zjazdy odbywają się w wielu innych krajach, w których wargaming jako hobby jest znacznie popularniejszy aniżeli w Polsce. Okazuje się jednak, że i w kraju nad Wisłą ta forma rozrywki ma szerokie grono sympatyków, których – co ciekawe – z każdym rokiem przybywa. Od dwóch lat „Grenadier” odbywa się na terenie Cytadeli Warszawskiej, co podkreśla rangę, a zarazem historyczny charakter imprezy. Jej współorganizatorzy to Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Muzeum Niepodległości, Muzeum Wojska Polskiego, Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego, Muzeum Zabytków Techniki Wojskowej, Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej, Klub Wojsk Lądowych. W tym roku patronat medialny nad imprezą sprawowało między innymi „Południe”.

poludnie srodmiescie nr 11 z dnia 14 czerwca 2012  

Poludnie Głos Śródmieścia Bielan Żoliborza nr 11 z dnia 14 czerwca 2012

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you