Issuu on Google+

l Przygarnij jerzyka - str. 2; Bar mleczny „Prasowy” - str. 3; Refundacja leków - poradnik pacjenta - str. 4 i 6 l www.POLUDNIE.com.pl

Pacjencie pamiętaj Z takim apelem zwraca się Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki do mieszkańców. Do dziś 92 proc. mazowieckich aptek i punktów aptecznych, tj. 1616 z 1761, ma podpisane umowy na sprzedaż leków refundacyjnych. Proces podpisywania tych umów trwa. Wnioski są rozpatrywane na bieżąco. Stale aktualizowana lista jest dostępna na stronie www.nfz-warszawa.pl. Niekompletnie wypełnione recepty w pierwszych dniach 2012 r. stanowiły niewielki odsetek recept zrealizowanych w mazowieckich aptekach, a większość placówek kierowała się dobrem pacjenta. Farmaceuci uzupełniali, jeśli to było możliwe, dane pominięte przez lekarzy, bo takie mają prawo. - Praktycznie farmaceuta, który nie ma dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta, może uzupełnić wszystkie brakujące dane z wyjątkiem tego szczegółu, który mówi, czy choroba ma charakter przewlekły, czy też nie – podkreśla Mirosław Jeleniewski, zastępca dyrektora Mazowieckiego Oddziału NFZ. – Dlatego pacjent powinien mieć przy sobie aktualny dowód ubezpieczenia medycznego lub inny dokument uprawniający go do zniżki, np. legitymację inwalidy wojennego. Jeżeli lekarz nie wskazał poziomu refundacji lub pominął inne informacje, które powinny znaleźć się na recepcie, farmaceuta może uzupełnić większość brakujących danych na podstawie dokumentu okazanego przez pacjenta, umożliwiając mu w ten sposób skorzystanie ze zniżki. dokończenie na stronie 4

DZIELNICA

ISSN 2082 - 6540

Na barani skok

12 stycznia wschód słońca w Warszawie będzie o godz. 06.41, a zachód słońca o godz. 14.46. Dnia będzie coraz bardziej przybywać. A już na nowy rok przybyło jak na barani skok.

Targi

www.poludnie.com.pl

Rok VII nr 1 (104)

l

12 STYCZNIA 2012

l

Oj, działo się znowu

Przewodnik po Muranowie

Zapraszamy na wieczór promocyjny unikatowej publikacji - artystycznego przewodnika po Muranowie, pokazanego oczami jego mieszkańców 12 stycznia o godz. 20.00 w lokalu Stacji Muranów (ul. Andersa 13).

Niedziela 8 stycznia 2012 r., XX jubileuszowy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ponad 120 tysięcy wolontariuszy kwestujących na rzecz Orkiestry grającej w tym roku z pompą. To robi wrażenie. Wielu z nich spotkaliśmy tego dnia podczas naszej reporterskiej wędrówki po Śródmieściu i Żoliborzu. - Dziś, żeby być skutecznym w zbieraniu datków, nie

BIELANY

MultiArt - zajęcia z zakresu plastyki i podstaw grafiki komputerowej; MultiMusic - zajęcia z zakresu wykorzystania programów komputerowych do profesjonalnego tworzenia muzyki; MultiTech - zajęcia z robotyki, czyli działanie i programowanie robotów; MultiScience - ciekawostki matematyczno - fizyczne; LogiKit - tworzenie modeli z klocków K’nex oraz nauka ich programowania

Informacja i zapisy pod nr telefonu 22 291 44 69

wystarczy już biernie stać z puszką lub chodzić i nagabywać ludzi – mówi Kasia Siewierska z Bielan, przebrana za kurczaczka. – Dziś trzeba wymyślić jakiś ciekawy „patent” na kwestowanie i spowodować, aby zaciekawieni ludzie sami do nas podchodzili. Nasz tegoroczny pomysł znakomicie się sprawdza. – Na rzecz Orkiestry kwestujemy razem już trzeci raz, ale w takich strojach

Kultura

serdecznie zaprasza na zajęcia popołudniowe dla dzieci i młodzieży z modułów: • • • • •

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta

W dniach od 27 do 29 stycznia w hali „Warszawianki” przy ul. Puławskiej 101 (Merliniego gazetapoludnie.bloog.pl 2) odbędą się targi Medycyny Naturalnej i Kosmetyki. MożBezpłatnie na będzie skorzystać z porad, diagnozy irydologów, kręgarzy, bioenergoterapeutów, zakupić kosmetyki i zdrową żywność.

Sport

po raz pierwszy – wyjaśnia Ola Aparat słuchowy – jeden czy dwa? Kosieradzka, również z Bielan, przebrana za zwierzątko dość drapieżne, choć, jak się szybko okazuje, jest bardzo łagodnego usposobienia. – Doktor Ryszard Mikoła- najczęściej dotyka osoby starZawsze kwestujemy tutaj przy jewski, laryngolog z 15-letnim sze, skutecznie utrudniając im stacji metra Plac Wilsona, po- stażem, odpowiada na nasze funkcjonowanie w stale pędząnieważ sprawdziłyśmy, że to pytania dotyczące problemu cym świecie, przeszkadzając bardzo dobre miejsce. Stroje niedosłuchu. w codziennej komunikacji kupiłyśmy. Pochodzą z Korei Około 500 milionów ludzi oraz narażając na bolesne Południowej. na całym świecie cierpi w wy- uczucie wstydu. dokończenie na stronie 5 niku ubytku słuchu. Problem dokończenie na stronie 4

Porada laryngologa

Biblioteka

Teatr

Rekreacja

Mediateka


2

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Przygarnij jerzyka – Odgryź się komarom Bohaterem tego artykułu jest jerzyk, uznany pogromca komarów i meszek w środowisku miejskim. Jerzyk zwyczajny, w przeciwieństwie do zwijającego się w kulkę kolczastego ssaka pisanego przez „ż”, jest ptakiem bardzo podobnym do jaskółki i jak ona doskonale czuje się w środowisku miejskim. Z uwagi na budowę nóg (wszystkie cztery palce skierowane są do przodu), ptak ten nie jest przystosowany do chodzenia po ziemi, czy siedzenia na gałęzi. W wyniku ewolucji, przystosował się natomiast do długich lotów, podczas których łowi pożywienie. Głównym składnikiem jego menu są komary, a także meszki. Ptaszek ten zakłada gniazda w przestrzeniach pod dachami lub w otworach na zewnątrz budynku. Niestety, docieplanie i modernizacja budynków powodują niszczenie jego tradycyjnych miejsc lęgowych. W ten sposób miasto pozbywa się swojego naturalnego obrońcy przed komarami. W lipcu i wrześniu ubiegłego roku, wspólnie z Markiem Sołtysem z Towarzystwa Przyjaciół Szalonego Wózkowicza i Rafałem Muszczynko ze sto-

warzyszenia Zielone Mazowsze, przy aprobacie dyrektora warszawskiego ZOO, rozpoczęliśmy akcję „Przygarnij Jerzyka – Odgryź się Komarom”. Miała ona uświadomić władzom miasta, że ochrona jerzyków nie jest fanaberią ekologów, tylko jest w interesie mieszkańców Warszawy, a ponadto jest tańsza i bardziej przyjazna ludziom niż opryski. Celem akcji jest również wykreowanie mody na budki lęgowe dla jerzyków a dokładnie, wybudowanie 2000 budek tak, by populacja jerzyka zmniejszyła liczbę komarów w mieście. Marek Sołtys na stronie Towarzystwa Przyjaciół Szalonego Wózkowicza informuje: „W ciągu ostatnich pięciu lat kilkukrotnie zwiększyła się ilość komarów w Warszawie. Jednocześnie opierając się na danych uzyskanych od ornitologów dowiedzieliśmy się, że zmniejszyła się ilość jerzyków. Jerzyki to małe ptaszki żywiące się owadami, głównie komarami. Deweloperzy nowych budynków chcąc oszczędzić na funduszach nie pozostawiają miejsc lęgowych dla jerzyków (tych maleńkich otworów na poddaszu) również przy ocieplaniu

budynków, dla ułatwienia pracy i cięcia kosztów zamyka się istniejące otwory będące gniazdami jerzyków. Ponieważ komary są szczególnie uciążliwe dla osób poruszających się na wózkach, małych dzieci i osób starszych, TPSW występuje o działanie na rzecz zwiększenia populacji jerzyków”. W ubiegłym roku były szczególnie dobre warunki do lęgu komarów, o czym przekonywali się codziennie mieszkańcy Warszawy mieszkający niedaleko parków. W „Gazecie Stołecznej” w sierpniu 2011 r. ukazał się artykuł Grzegorza Lisieckiego, w którym poruszona została kwestia szczególnie dobrych warunków do inwazji komarów w zeszłym roku, co spowodowane było w opinii prof. Stanisława Ignatowicza z Katedry Entomologii Stosowanej SGGW długotrwałymi deszczami. Stojąca woda plus ciepło, to idealne warunki do rozwoju larwy tego owada, co w efekcie doprowadziło do tego, że zamiast dwóch pokoleń komarów wylęgło się ich więcej. Ogromna ilość komarów powodowała, że mieszkańcy Warszawy nie mogli wieczorami wyjść na spacer czy wypić kawy w ogródku.

W opinii profesora najskuteczniej eliminują komary pestycydy, które jednak trują wszystko na swojej drodze. Lepsze są specjalne preparaty z „pałeczką turyngską”, bakterią atakującą larwy komara, ale to kosztowny preparat. Profesor zastrzega też, że komary, to zwierzęta lekkie i bardzo mobilne, mogą więc z wiatrem pokonać nawet 10 km dziennie. Opryski są zatem działaniem o ograniczonej skuteczności. W 2010 roku z budżetu miasta wydano 200 tys. zł na opryski. Jedna budka dla jerzyka kosztuje natomiast ok. 40 zł i służy ptakom przez 5 lat. 2000 budek to jednorazowy wydatek około 80 tys. zł, a w zamian otrzymujemy lęgowiska dla 4000 ptaków i ich potomstwa (przeważnie jeden lęg rocznie – 2 pisklęta). Dziennie jeden jerzyk zjada 1000 owadów, z czego ok. 50 proc. stanowią komary i 10 proc. meszki. W sumie, po zliczeniu dorosłych i młodych osobników (8000 sztuk), daje to 4 mln zjedzonych komarów i 800 tys. meszek dziennie. Należy dodać, że przez 2-3 tyg. okresu lęgowego jeden jerzyk łowi ok. 20 tys. owadów, żeby nakarmić pisklęta.

Dary z Bielan do Korabiewic O losie zwierząt ze schroniska w Korabiewicach stało się głośno w 2011 r. Wówczas to jedna z komercyjnych stacji telewizyjnych wyemitowała kilka reportaży poświęconych temu tematowi. W sensacyjnym tonie przekonywano, że schronisko jest zaniedbane, a przeżycie przez zwierzęta zimy jest mało prawdopodobne. Po jednym z reportaży pracownicy bielańskiej Biblioteki postanowili zorganizować zbiórkę żywności dla zwierząt ze schroniska. Do akcji włączyli się z ogromnym zaangażowaniem czytelnicy. Zgromadzono mnóstwo suchej karmy i dla kotów i psów. Zebrało się też trochę naczyń. Dzięki temu, że dary przynosili zarówno czytelnicy, jak i pracownicy Biblioteki, akcja okazała się wyjątkowo udana. - W naszej Bibliotece organizowaliśmy już wcześniej zbiórki. Tak było w 2010 roku w czasie powodzi - mówi Witold Kon, dyrektor Biblioteki. - Teraz postanowiliśmy pomóc zwierzętom ze schroniska. Cieszę się, że nasza inicjatywa spotkała się z wrażliwością i zainteresowaniem mieszkańców dzielnicy. Chcąc, aby pomoc okazała się, jak najbardziej zgodna z potrzebami, pracownicy bielańskiej Biblioteki udali się do schroniska. - Byliśmy przygotowani na najgorsze i wydawało się, że nic nas nie może zaskoczyć. Stało się jednak inaczej –

mówią. - Zamiast zabiedzonych i wygłodniałych zwierząt ujrzeliśmy skromne, ale z ogromnym zaangażowaniem prowadzone schronisko. Zwierzęta były

czyste i co najważniejsze nie głodowały. Większość z podopiecznych była też niezwykle ufna wobec ludzi i skłonna do zabawy. Krótko mówiąc było to schronisko, któremu warto pomagać. Tego trudno dociec, dlaczego w grudniu wyemitowano program przedstawiający schronisko, jako miejsce w którym dzieje się zwierzę-

tom krzywda. Trudno zgadnąć, komu zależy na likwidacji schroniska. Pytania w stylu kto nie przebiera w środkach, byle tylko osiągnąć swój cel, można

by mnożyć w nieskończoność. Podobno są osoby zainteresowane likwidacją schroniska i przejęciem gruntów, na których się ono znajduje. Sprawa jest na pewno bulwersująca. Mnie osobiście doświadczenie to nauczyło jednego. Zamiast bezkrytycznie przyjmować wszystko, co widzimy w telewizji, warto czasem samemu zobaczyć jak jest naprawdę.

Dary oczywiście trafiły do podopiecznych ze schroniska w Korabiewicach. Przebywa tam aktualnie 495 psów, 23 kociaki, 20 uratowanych od rzezi

koni i 4 misie. Bliższe informacje dotyczące tego wyjątkowo przyjaznego zwierzętom schroniska można uzyskać, wchodząc na stronę internetową: www.lepszedni.pl Osoby chcące pomagać zwierzętom mogą również skontaktować się bezpośrednio z kierownikiem schroniska, Tomaszem Lesinem, telefonując pod numer 695-280-402. Władysław Adamski

Niestety, na razie nasza akcja spotkała się z życzliwym przyjęciem tylko zarządów dzielnic Wola, Wawer, Śródmieście, Ursus i Białołęka. Na podstawie doświadczeń tych dzielnic mamy już opracowane wstępne sposoby skutecznego informowania o sposobach wspomagania jerzyków. Zarząd Dzielnicy Śródmieście dzięki naszej akcji „Przygarnij Jerzyka – Odgryź się komarom”, rozpoczął informowanie wspólnot mieszkaniowych o obowiązku ustawowym ochrony miejsc

lęgowych jerzyków. Mam wraz z przyjaciółmi nadzieję, że w tym roku uda się zakupić budki lęgowe i przekazać zainteresowanym administratorom budynków, tak by każde z podwórek miało swojego antykomarowego anioła stróża. PS W tym roku planujemy z przyjaciółmi zachęcić nauczycieli w szkołach do zainteresowania dzieci podczas zajęć praktycznych budową budek lęgowych dla jerzyków. Daniel Łaga,

radny Dzielnicy Śródmieście (PO)

By na starość była radość Od końca listopada w hotelu Gromada przy pl. Powstańców Warszawy spotyka się 25.- osobowa „reprezentacja Polski”– jak o sobie mówią z dumą – biorąca udział w pewnym bardzo ciekawym przedsięwzięciu. Program goMyLife, to europejski projekt skierowany do osób w wieku 50+. Przewiduje on aktywizację ludzi starszych w kontakcie z nowoczesnymi technologiami i rozwiązaniami w zakresie internetu oraz telekomunikacji – m.in. obsługi

i codziennego użytkowania najnowszych telefonów komórkowych, smartfonów z dostępem do internetu, wieloma funkcjami i aplikacjami, wyposażonych w aparat fotograficzny oraz tabletów. Celem programu jest m.in. stworzenie specjalnego portalu społecznościowego dla ludzi 50+. - Projekt jest swego rodzaju programem badawczym, realizowanym równolegle w Anglii, Austrii, Polsce, Hiszpanii i Grecji. dokończenie na stronie 6

Dzień Babci i Dziadka Starsze osoby nie pochodzą z innej planety, a nauka i ciekawość nie pytają o wiek! 21 i 22 stycznia z okazji świąt Babci i Dziadka Centrum Nauki Kopernik zaprasza na bezpłatny Weekend dla Bardzo Dorosłych. Zapowiada się interesujący program. W sobotę i niedzielę o godz. 10.00, 12.00 i 16.00 (zbiórka przy kasach) rozpocznie się spacer po wystawach z przewodnikiem. - Podczas spaceru w towarzystwie animatorów zdradzimy, ile wody zawiera nasz organizm i sprawdzimy, czy muzyka wpływa na poczucie czasu. Obejrzymy także spektakl w teatrze, w którym zamiast aktorów występują roboty. Na koniec zapraszamy na gorącą herbatę – zachęca Katarzyna Nowicka, rzecznik prasowy Centrum Nauki Kopernik. Wykład „Jak zadbać o siebie zimą” odbędzie się w sobotę i w niedzielę, w godz. 14.00–15.30 w centrum konferencyjnym. O tym, jak nie dać się zarazkom i przetrwać zimę w dobrej kondycji opowie Hanna Jędrkiewicz. Wykład będzie miał charakter popularno–naukowy i obejmie zagadnienia z po-

granicza medycyny i zdrowego stylu życia. W godz. 10.00-14.00 w centrum konferencyjnym zostaną przeprowadzone warsztaty „Zmysłowo”. Pod kierunkiem artystek z grupy projektowej „Wzorowo” będzie można własnoręcznie wykonać niezwykłe przedmioty - od rękawic kuchennych po pachnące woreczki do bieliźniarki. Na warsztaty obowiązują telefoniczne zapisy pod numerem 512 906 826, w godz. 10.00-18.00. Dla seniorów wstęp do Centrum Nauki Kopernik i wszystkie atrakcje są bezpłatne. Oferta skierowana jest dla osób od 65. roku życia - prosimy o zabranie dowodu tożsamości. - Naszym sąsiadom z Powiśla oferujemy pomoc w wycieczce – informuje Katarzyna Nowicka. - Jeśli z powodu stanu zdrowia lub warunków pogodowych ktoś potrzebowałby asysty w dotarciu do Kopernika, prosimy o wcześniejszy kontakt pod numerem 512 906 826, w godzinach 10.00-18.00. Centrum Nauki Kopernik znajduje się przy ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 20 www.kopernik.org.pl


Trzej Królowie Komu znudziły się już przesycone polityką pochody niepodległościowe czy marsze równości mógł odetchnąć z ulgą. 6 stycznia ulicami stolicy przeszedł orszak Trzech Króli, pierwszy marsz od wielu miesięcy, który nie budził kontrowersji i zamiast dzielić

- łączył warszawiaków, którzy w ten aktywny sposób uczcili święto Objawienia Pańskiego. – Mamy nadzieję, że nasz orszak przywróci zapomniane tradycje – mówił na kilka dni przed marszem Maciej Marchewicz z fundacji Orszak Trzech Króli, organizatora imprezy. Jeszcze dalej

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Rok Janusza Korczaka w oczekiwaniach szedł Jan Walkiewicz, autor scenariusza całego wydarzenia: – Orszak może służyć budowaniu społeczeństwa obywatelskiego. Zależy nam, by na drodze przemarszu do wspólnego śpiewania włączyło się jak najwięcej warszawiaków. dokończenie na stronie 8

5 stycznia w Żydowskim Instytucie Historycznym zainaugurowano Rok Korczakowski. Z tej okazji przy ul. Tłomackie 3/5 rozpoczął się cykl wykładów „Mój Korczak” poświęcony postaci tego wybitnego polskiego pisarza, pedagoga i lekarza pochodzenia żydowskiego. Postać Janusza Korczaka przybliżyła Krystyna Starczewska, dyrektor Zespołu Społecznych Szkół Ogólnokształcących „Bednarska”, wykładem „Idee wychowawcze Korczaka wobec wyzwań współczesnego świata. Jak oceniłby Korczak praktykę wychowawczą i edukacyjną dzisiejszej polskiej szkoły?” Janusz Korczak, a właściwie Henryk Goldszmit urodził się 22 lipca 1878 lub 1979 r. (dokładny rok urodzenia nie jest znany) w Warszawie. W latach 1898-1904 studiował na Wydziale Lekarskim Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego. W 1900 r. został słuchaczem tajnego „Uniwersytetu Latającego” – nielegalnej wyższej uczelni, na której wykładali wy-

3

bitni polscy uczeni, zapewniający wiedzę na wyższym poziomie niż profesorowie carskiego uniwersytetu. Po otrzymaniu dyplomu Janusz Korczak zaczyna pracować w Szpitalu dla Dzieci im. Bersonów i Baumanów w Warszawie przy ul. Śliskiej 51 – jedynym warszawskim szpitalu, który przyjmował pacjentów za darmo. Tam po raz pierwszy Korczak zetknął się z nędzą, wykluczeniem i bezradnością wobec dzieci. Tam zaczął rodzić się pomysł, że trzeba być kimś więcej niż pisarzem i lekarzem. Na Uniwersytecie Latającym Korczak zetknął się z ludźmi, z którymi później będzie współpracować. Zaczął badać sytuację społeczną i sytuację dzieci w Warszawie.

dzieci do Michałówki z dziećmi żydowskimi i do Wilhelmówki z dziećmi polskimi. W porozumieniu z Żydowskim Towarzystwem Przyjaciół Sierot zaczyna budować duży dom dla dzieci pozbawionych opieki. 7 października 1912 r. dzieci sprowadzają się do gotowego domu przy ul. Krochmalnej 92. W Domu Sierot tworzy instytucje demokratyczne, sejm i sąd, w którym zasiadały dzieci. W roku 1919 powstaje druga placówka – dla dzieci polskich. Nazwana zostaje „Naszym Domem”. Głównym zajęciem Korczaka staje się praca wychowawcza z dziećmi. Zanim został dyrektorem Domu Sierot wyjechał do Londynu, by poznać inne systemy wychowawcze. Postanowił też bez reszty poświęcić się dzieciom. Nie założył własnej

Razem z poetą Ludwikiem Licińskim odwiedzał najbardziej niebezpieczne miejsca, gdzie poznawał nędzę i beznadzieję mieszkańców Warszawy. Postanowił zmienić to środowisko. W 1904 r. zaczął współpracę z tygodnikiem naukowo–literackim, społecznym i politycznym „Głos”, w którym opublikował powieść „Dziecko salonu”, gdzie opisał z punktu widzenia dziecka doświadczenia zdobyte podczas wędrówek z Licińskim. W „Głosie” publikował też wywiady z dziećmi, które żebrzą, z małymi gazeciarzami, ze złodziejaszkami. Dzięki tym wywiadom po raz pierwszy dzieci z marginesu społecznego zabierają głos publicznie. Te przeżycia skłoniły Korczaka, by wejść w środowisko dziecięce głębiej. Postanawia zostać wychowawcą. Wyjeżdża na kolonie dla najbiedniejszych

rodziny. Pozostał wierny tej decyzji do śmierci. Janusz Korczak był również pomysłodawcą „Małego Przeglądu”, pisma tworzonego przez dzieci dla dzieci – będącego tygodniowym dodatkiem do „Naszego Przeglądu”. By dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców, prowadził w Polskim Radiu audycje dla dzieci. Janusz Korczak jest autorem publikacji poświęconych wychowaniu, m.in.: „Jak kochać dziecko”, „Dziecko w rodzinie”, „Prawo dziecka do szacunku”. W obchody Roku Korczakowskiego włączyły się także inne instytucje, m.in. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Zwieńczeniem Roku Korczakowskiego ma być kongres zorganizowany przez Rzecznika Praw Dziecka.

Czyje Śródmieście? W listopadzie został zamknięty Bar Mleczny „Prasowy” przy ul. Marszałkowskiej 10/16. To wydarzenie było powodem bezprecedensowej akcji protestacyjnej mieszkańców. 19 grudnia do nieczynnego baru mlecznego wtargnęła grupa młodych ludzi. Chcieli zwrócić uwagę na społeczny problem, jakim jest brak zainteresowania ze strony władz miejscami dla nieco uboższych mieszkańców. Stawianie wyłącznie na bogatą klientelę prowadzi do tego, że z mapy Śródmieścia znikają sklepy i drobne punkty usługowe zastępowane przez eleganckie butiki, restauracje czy banki. Na to zjawisko wskazujemy już jako lewicowi radni od kilku lat. Nawet udało się wypracować pewne mechanizmy, które ten proces łagodzą. Dzięki naszej współpracy z mieszkańcami i wspólnie podejmowanym interwencjom udało się ocalić przed likwidacją takie miejsca, jak piekarnia przy ulicy Polnej czy pasmanteria przy ulicy Świętokrzyskiej. W tych przypadkach skutecznie przeciwstawiliśmy się próbom drastycznego podnoszenia stawek czynszów dla najemców. W dalszej kolejności, jeszcze w poprzedniej kadencji, udało nam się przekonać przedstawicieli śródmiejskiej Platformy Obywatelskiej do organizowania konkursów profilowanych na wynajem komunalnych lokali użytkowych. W takiej formule władze dzielnicy wskazują konkretną branżę, w której może działać w danym lokalu

użytkowym przyszły najemca. Branża taka jest określana w konsultacji z okolicznymi mieszkańcami. W efekcie o dany lokal konkurują ze sobą najemcy chcący prowadzić warzywniak, a nie na przykład drobny przedsiębiorca z filią telefonii komórkowej. Taki konkurs sprawił, że warzywniak „Witaminka” nadal funkcjonuje, choć musiał zniknąć ze swojego dawnego miejsca przy al. Wyzwolenia. Jednakże te wszystkie działania miały charakter doraźny. Mówiąc w uproszczeniu – „gasiliśmy pożary”. Podejmowaliśmy interwencje tam, gdzie już był problem. A chcieliśmy także kształtować krajobraz Śródmieścia w taki sposób, by było miejscem przyjaznym dla mieszkańców. Dlatego doprowadziliśmy do powołania komisji Rady Dzielnicy Śródmieście mającej monitorować sposób zarządzania komunalnym zasobem lokali użytkowych. Dążyliśmy do tego, aby stworzyć mapę potrzeb mieszkańców Śródmieścia w zakresie funkcjonujących sklepów czy punktów usługowych. Niestety w obecnej kadencji komisja niemal nie funkcjonuje. Rządząca samodzielnie Śródmieściem i Warszawą Platforma Obywatelska uważa, że wszystko wie najlepiej i nie musi czegokolwiek konsultować z mieszkańcami, a tym bardziej z radnymi opozycji. W efekcie dorobek naszej współpracy z poprzedniej kadencji może nie tyle został zniweczony, co nie jest rozwijany. Wracając do tematu baru mlecznego, od którego zaczą-

łem tekst, sytuacja przedstawia się następująco. Pani prowadząca przez wiele lat „Prasowy” przeszła na emeryturę. Z moich informacji wynika, że urzędnicy wcale jej w tej decyzji nie pomogli. Lokal stał więc pusty i czekał, kiedy burmistrz ogłosi konkurs na jego wynajęcie. W tym czasie grupa mieszkańców urządziła akcję protestacyjną, w ramach której samowolnie przejęła lokal i na kilka godzin reaktywowała bar mleczny. Wkrótce protestujący zostali usunięci przez urzędników w asyście policji, a lokal został ponownie zapieczętowany. Wtedy jako samorządowcy Ruchu Palikota zwróciliśmy się do burmistrza, aby zorganizował konkurs profilowany na wynajem tego lokalu. Zaproponowaliśmy powrót do wypracowanego wspólnie mechanizmu, który miał służyć mieszkańcom w takich sytuacjach. Reakcja burmistrza przeszła nasze najśmielsze oczekiwania: wprawdzie nie raczył odpowiedzieć na nasze pismo, za to udzielił wywiadu „Gazecie Stołecznej”, w którym bardzo dosadnie wyraził swoje zdanie w tej sprawie. Nasza inicjatywa spotkała się z gwałtownym sprzeciwem, a burmistrz Bartelski przy okazji ujawnił swoją wizję Śródmieścia. W tym miejscu posłużę się cytatem: „Jestem głęboko przekonany, że śródmieście stolicy dużego państwa powinno być rejonem metropolitalnym. Od lat przeprowadzam szereg niepopularnych wśród wielu środowisk działań. Modernizacja jest procesem

trudnym, ale koniecznym. Realny wybór jest taki, że albo będzie tanio i przaśnie, albo nieco drożej, ale nowocześnie”. Cóż, pozostawiam Państwu ocenę postawy burmistrza. Ze swojej strony dodam tylko, że raz jeszcze potwierdza się słuszność naszej decyzji o niezawieraniu koalicji z PO w dzielnicy. Wolimy być w opozycji i reprezentować wszystkich mieszkańców, a nie tych, którym marzy się metropolia, a brzydzą się tym, co „tanie i przaśne”. Co do baru mlecznego z Marszałkowskiej zwróciłem się do przewodniczącego przywołanej komisji lokalowej o zwołanie posiedzenia i wspólne wystąpienie do burmistrza o przeznaczenie tego lokalu do konkursu profilowanego z określeniem branży. Zostałem poinformowany, że do tego spotkania dojdzie 16 stycznia o godzinie 16.30 w Urzędzie Dzielnicy Śródmieście przy ul. Nowogrodzkiej 43. Zachęcam Państwa do udziału w posiedzeniu. Być może wspólnie przekonamy radnych PO i PiS - a następnie burmistrza - do tego, aby w tym miejscu nadal bar mleczny funkcjonował. Władze Śródmieścia muszą pamiętać, że dzielnica i miasto to ogół mieszkańców, także tych mniej zamożnych. Miasto nie należy elit, jest własnością nas wszystkich, także tych, którzy z konieczności albo z upodobania stołują się „tanio i przaśnie”. Grzegorz Walkiewicz,

śródmiejski radny z Ruchu Palikota, tel. 606 264 299, gwalkiewicz@op.pl

tekst i fot. Andrzej Sitko

15 bm. (niedziela) upływa termin wpłaty składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne przez osoby prowadzące działalność gospodarczą i zatrudniające pracowników. 20 bm. upływa termin: - wpłaty zaliczki na podatek dochodowy od przychodów ze stosunku pracy, z pracy nakładczej i z wypłaconych zasiłków z ubezpieczenia społecznego; - wpłaty zaliczki na podatek dochodowy od wypłaconych należności innych niż ze stosunku pracy, tj. umów zlecenia, z praw autorskich. 25 bm. upływa termin: - składania deklaracji VAT oraz opłacenia podatku VAT; - rozliczenia akcyzy za miesiąc poprzedni.


4

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Ułatwienie dla pacjenta Pacjencie, niezależnie od tego w jakim jesteś wieku, noś ze sobą do apteki wszelkie możliwe dokumenty: koniecznie dowód osobisty i legitymację emeryta/rencisty, a uczniowie legitymację szkolną. Honorowi

krwiodawcy inwalidzi wojenni i wojskowi oraz inne osoby uprawnione do zniżek powinny mieć ze sobą stosowne dokumenty, które to potwierdzają. Nie daj się spławić! Na podstawie dokumentów, o których

mowa w punkcie 1, każdy apdokończenie ze strony 1 tekarz, opierając się na obecnie Na podstawie dowodu osoobowiązujących przepisach prawbistego może poprawić adres nych, jest w stanie bez większego trudu określić poziom refundacji i PESEL pacjenta. Może uzuprzepisanych przez lekarza leków. pełnić numer oddziału NFZ i kod uprawnień dodatkowych, D.M. postać leku, dawkę najmniejszą dopuszczoną do obrotu oraz ilość leku, czyli dwa najmniejsze opakowania z wykazu. Tylko w przypadku ok. 8 proc. leków, które mają więcej niż jeden Krok 3. Wybierz odpowiednią dopuszczalny poziom pozycję z listy “Zawartość opako- refundacji – a dowania”, klikając przycisk strzałki tyczy to zwłaszcza znajdującej się po lewej stronie medykamentów na nazwy leku. choroby przewlekłe W podobny sposób można – możemy otrzymać szukać refundacji wg substan- je jedynie według cji czynnej. Wyszukiwarka spo- najwyższego porządzona została na podstawie ziomu odpłatności. obwieszczenia Ministra Zdro- W takich bowiem wia z dnia 29 grudnia 2011 r. przypadkach wyw sprawie wykazu refundowa- łącznie lekarz ma nych leków, środków. prawo zdecydować dokończenie na stronie 6 o poziomie refundacji na podstawie rozpoznania medycznego. Warto wówczas zapytać w aptece o tańszy odpowiednik leku. nym aparatem słuchowym nie - Zastrzeżenia do jest możliwe w przypadku osób pracy aptek można dotkniętych ubytkiem słuchu zgłaszać do mazow obu uszach. wieckiej inspekcji TS f a r m a c e u t y c z n e j, tel./faks 22 628 28 60, Noworoczna promocja fir- mail: wiif@wiff. my Fonikon - Przy zakupie waw.pl - informuje dwóch aparatów słuchowych Małgorzata Szelaudzielamy 500 zł rabatu! chowska, mazowiecki wojeIlość aparatów w promocji wódzki inspektor Inspekcji Farograniczona. Promocja po- maceutycznej. – Jeżeli recepta trwa do 28 stycznia. jest prawidłowo wypełniona, Zapraszamy wszystkie zain- pacjent powinien otrzymać teresowane osoby na bezpłat- przepisany lek po cenie refunne badanie słuchu i konsultację protetyka słuchu. Osobom niepełnosprawnym proponujemy wizyty domowe. Z uwagi na duże zainteresowanie naszymi usługami, prosimy o telefoniczne umawianie wizyt.

Ułatwienie dla lekarzy i aptekarzy Wyszperaliśmy w internecie z myślą o lekarzach i aptekarzach, aby ułatwić im znalezienie informacji o poziomie refundacji leków z nowej listy leków refundowanych. Szukaj refundacji wg nazwy leku Wyszukiwarka pozwala wyszukiwać listę leków wg ich nazwy. Aby odnaleźć lek należy wykonać następujące kroki: Krok 1. Wprowadź co najmniej 3 pierwsze litery nazwy

leku. Po chwili rozwinie się lista leków o nazwie rozpoczynającej się od tych liter. Wybierz właściwą nazwę kliknięciem. Krok 2. Wybierz odpowiednią pozycję z listy “Nazwa, postać i dawka leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego albo wyrobu medycznego”, klikając przycisk strzałki znajdującej się po lewej stronie nazwy leku.

Pacjencie pamiętaj dowanej, a ewentualna pieczątka lub adnotacja lekarza „refundacja do akceptacji NFZ” nie jest ku temu żadną przeszkodą. Jeżeli lekarz nie wskazał poziomu refundacji leku – mimo przedstawienia przez pacjenta dokumentu potwier-

w zakresie swoich kompetencji i nie wydał leku po obniżonej cenie – należy to zgłosić do mazowieckiego oddziału NFZ, tel. 22 480 43 43, faks 22 480 43 42, mail: sekretariat@ nfz-warszawa.pl.

dzającego ubezpieczenie, bądź aptekarz z powodu pieczątki lub adnotacji „refundacja do decyzji NFZ” odmówił zrealizowania prawidłowo wypełnionej recepty lub jej uzupełnienia

- Fundusz zwiększył liczbę pracowników do obsługi skarg – podkreśla dyrektor Jeleniewski. – W zakładach opieki zdrowotnej, w których lekarze łamią prawa pacjenta, będziemy przeprowadzać kontrole. Od 1 stycznia br. do mazowieckiego NFZ zgłosiło się ok. 50 pacjentów ze skargami na lekarzy w związku z ustawą refundacyjną. W województwie zarejestrowanych jest 26 tys. medyków. - Prawidłowo wypełniona recepta powinna zawierać: pieczątkę zakładu opieki zdrowotnej lub gabinetu lekarskiego, w którym ją wystawiono, numer oddziału NFZ, czyli płatnika, dane i pełny adres pacjenta, PESEL albo wiek pacjenta do 18 lat, kod uprawnień dodatkowych – np. ZK, tj. honorowy dawca krwi lub szpiku, nazwy przepisanych leków z dawkami, sposobem ich przyjmowania i ilością, datę wystawienia recepty, datę jej realizacji oraz dane identyfikujące lekarza, tj. jego imię, nazwisko, numer prawa wykonywania zawodu i własnoręczny podpis, a także nowość – odpłatność refundacyjną dla każdego – objaśnia Małgorzata Szelachowska i przypomina: - Przed wyjściem z gabinetu sprawdźmy, czy nasz lekarz zamieścił na recepcie wszystkie te niezbędne informacje.

Porada laryngologa dokończenie ze strony 1 Ubytki słuchu różnią się między sobą, jednak zdecydowana ich większość ma charakter obuuszny. - Czy osoby mające ubytek słuchu w każdym uchu powinny nosić dwa aparaty słuchowe? - Ryszard Mikołajewski: Tak, z całą pewnością takie rozwiązanie jest dla nich bardzo korzystne. Każdy mój pacjent, którego udało mi się przekonać do dwóch aparatów, potwierdzi moje słowa. - Może Pan podać przykłady z życia codziennego? - Rozpatrzmy choćby dźwięk klaksonu samochodowego. Docierający do uszu sygnał informuje nas o niebezpieczeństwie. W ciągu ułamka sekundy mózg porównuje informacje z obu uszu, takie jak natężenie fal dźwiękowych oraz momenty, w których dźwięk dobiegł do każdego ucha. Dzięki temu natychmiast zdajemy sobie sprawę, z której strony dochodzi dźwięk i jak daleko znajduje się jego źródło oraz jesteśmy w stanie uniknąć niebezpieczeństwa. - Ogromnym kłopotem niedosłyszących pacjentów jest także rozumienie mowy w hałaśliwym otoczeniu. Czy dwa aparaty pomagają rozwiązać także i ten problem? - Hałas otoczenia utrudnia rozumienie mowy. Dla osób, które nie słyszą oboma uszami tak samo dobrze, wyodrębnienie poszczególnych głosów jest trudne. Mózg potrzebuje informacji z obu uszu, aby skutecznie rozróżniać dźwięki w trudnych sytuacjach słuchowych, takich jak rozmowa w zatłoczonej kawiarni lub w pomieszczeniu, do którego

dobiegają hałasy przejeżdżających ulicą pojazdów. Dwa aparaty słuchowe pozwalają wspomóc naturalną zdolność mózgu do „filtrowania” hałasów dochodzących z tła.

- Lekarze zwracają także uwagę na ryzyko utraty zdolności rozumienia mowy w przypadku zupełnej reZapraszamy zygnacji z noszenia aparatu do naszych gabinetów: słuchowego. Czy może tak ul. Koszykowa 78, się stać, jeśli nosimy tylko jetel. 22 425 67 06 den aparat? - Zjawisko, o którym pan ul. Żeromskiego 33, wspomina to tak zwana deprytel. 22 499 66 30 wacja słuchu. Polega na stopul. Cegłowska 80, niowym traceniu przez mózg tel. 22 392 91 99 umiejętności przetwarzania informacji w wyniku trwałe- Posiadamy sieć 12 gabinetów go braku pobudzania ucha na terenie całej Warszawy. bodźcem akustycznym. Im Zapytaj o najbliższy gabinet: wcześniej zdecydujemy się na 22 392 76 19. noszenie aparatu słuchowego na dotkniętym ubytkiem słuchu uchu, tym mniejsze ryzyko wystąpienia deprywacji słuchu oraz tym większa korzyść z noLaureat tytułu szenia aparatów słuchowych. Firma Godna Zaufania W dwóch aparatach słuchozaprasza wych dźwięki są przyjemniejsze pon.-pt. w godz. 9:00-17:30 do słuchania, nie trzeba się wywww.fonikon.pl silać, aby je usłyszeć. W natuAutoryzowany dystrybutor: ralny sposób są odbierane czysto, z odpowiednim poczuciem Najlepsze aparaty słuchowe głośności i przestrzenności. od ponad 100 lat Uzyskanie takiego efektu z jed-

Szpital im. Świętej Rodziny

przy ul. Madalińskiego 25 w Warszawie

informuje o rozszerzeniu zakresu ogólnodostępnych usług medycznych. Od 2011 roku w ramach NFZ można u nas uzyskać nowe świadczenia w zakresie:

CHEMIOTERAPII

Dostęp do leczenia w ciągu 2 tygodni od pierwszej wizyty.

PEDIATRII

Możliwość pobytu z dzieckiem podczas całego leczenia

Dariusz Maciejewski


5

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan Do przeczytania jeden Kopff

Logiczny ciąg wydarzeń Zaczęło się niewinnie - pan dziennikarz zadzwonił do pana X, dowiedział się tego i owego, po czym owo coś opublikował, bo za to mu płacą w jego gazetce. Jest tam bowiem zatrudniony w charakterze wytwórcy afer prasowych, czyli do rozdymania do apokaliptycznych rozmiarów informacji o różnych bzdetach. Artykuł wzbudził wielkie zainteresowanie nudzących się służb specjalnych, gdyż zawierał treści im nieznane. Stąd powstała ciekawość

co do interlokutora znanego z imienia i nazwiska pismaka. Któż nim był - pytali się stropieni wywiadowcy w mundurach i bez mundurów, zapanowała atmosfera wzajemnej podejrzliwości, która zaowocowała intensywnym śledztwem prokuratury wojskowej. Skomplikowane czynności operacyjne zawiodły asów wywiadu do siedziby telefonii komórkowej; tam zażądano ujawnienia połączeń, jakie pan dziennikarz uzyskał z numerami telefonów

(wraz z nazwiskami właścicieli) w ciągu ostatnich dwóch lat. W ten sposób odkryto, że dzielny pracownik gazety ma wielu znajomych - wszakże o czym z nimi rozmawiał, pozostaje nadal tajemnicą. Wystarczyło to jednak, by podniósł się gwałt w tzw. środowisku – w telewizji co chwilę występowali pp. Czuchnowski i Gmyz, opowiadając o swej ciernistej drodze do prawdy, jaką chcą uczęstować PT Publiczność, w czym przeszkodą jest niezgodna

z Konstytucją działalność służb mniej lub więcej tajnych. Te zaś broniły się przed zarzutami - na konferencjach prasowych pan w mundurze pułkownika twierdził, że owszem, sprawdzono, że dzwoniono, ale – dalibóg - nie wiedzą po co, do kogo i w jakiej sprawie. Dziennikarze relacjonujący te konferencje zauważyli, że nic ciekawego nie usłyszą - do tego samego wniosku doszli ich organizatorzy i wpadli na pomysł uatrakcyjnienia. W tym celu prowa-

Policzyli się z cukrzycą Podczas 20 finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbył się szósty bieg „Policz się z cukrzycą”. Uczestnicy biegu, który ma na celu propagowanie zdrowego trybu życia oraz zwrócenie uwagi na problemy chorych na cukrzycę, pokonali pięciokilometrową trasę ulicami w centrum Warszawy. Bieg rozpoczynał się i kończył na placu Defilad, trasa przebiegała m.in. ulicami Zło-

Lotnisko

Ponad 9,3 mln pasażerów zostało obsłużonych na Lotnisku Chopina w 2011 r. To drugi wynik w historii portu. W grudniu w Warszawie odprawionych zostało łącznie 622,2 tys. pasażerów, czyli o 6,1 proc. więcej niż w grudniu 2010 r. W ciągu całego 2011 roku Lotnisko Chopina gościło 9 mln 337 tys. osób, czyli 7,2 proc. więcej niż w 2010 roku. Liczba operacji lotniczych wzrosła o 3 proc. Większość pasażerów (8,26 mln, wzrost o 6,1 proc.) podróżowała w ruchu międzynarodowym. Jednak warto zwrócić również uwagę na znaczący wzrost w ruchu krajowym (1,07 mln – rekord w historii portu, wzrost w porównaniu do 2010 r. o 16,1 proc.) - To był dla nas bardzo udany rok. Osiągnęliśmy drugi wynik w historii i naprawdę niewiele zabrakło do pobicia rekordu z 2008 r. Udało się też zakończyć wiele inwestycji ważnych dla rozwoju portu i obsługi rosnącej liczby pasażerów. W rok 2012 wchodzimy z optymizmem i spodziewamy się jeszcze lepszych wyników – komentuje Michał Marzec, dyrektor Lotniska Chopina. Najwięksi przewoźnicy operujący na Lotnisku Chopina to: LOT (4,15 mln przewiezionych pasażerów, w porównaniu do 2010 r. wzrost o 7,1 proc.) WIZZ Air (1,02 mln, spadek o 6,2 proc.), Lufthansa (546 tys., wzrost o 14,3 proc.), Enter Air (399 tys., wzrost o 253,3 proc.), dokończenie na stronie 7

tą, Miodową i Krakowskim Przedmieściem. „Policz się z cukrzycą jest biegiem, w którym najważniejsze jest samo uczestnictwo, a nie rywalizacja” - powiedział Grzegorz Krzysztoń zajmujący się organizacją biegu. Bieg związany jest też z propagowaniem programu autorskiego Fundacji WOŚP, który za cel stawia sobie namawianie producentów żywności, aby umieszczali na opakowaniach produktów informacje przydatne diabetykom. W szóstym biegu wystartowało około trzech tysięcy osób, zarówno

starsi jak i młodzi, wielu biegło całymi rodzinami. W pierwszym rzędzie - w odpowiednich strojach - na sygnał do rozpoczęcia biegu czekało 17 członków ruchu Spartanie Dzieciom zbierających pieniądze na pomoc niepełnosprawnym. Dla większości biegaczy udział w 6 edycji „Policz się z cukrzycą” nie był zbyt dużym wysiłkiem. Jedną z atrakcji sportowego przedsięwzięcia WOŚP był konkurs na najciekawsze nakrycie głowy. Z tego powodu pod Pałacem Kultury i Nauki spotkać można było

osoby, które zamiast zwykłej czapki na głowie miały bardzo wymyślne nakrycia. Pan Piotr z Warszawy powiedział: „Biegałem już wcześniej m.in. z krokodylem na głowie. Ostatnio zaś w jednym z maratonów miałem kajak wypełniony pluszowymi łosiami, tym razem postanowiłem pobiec z drzewem na głowie, na którym siedziała pluszowa krowa. Obawiałem się, że względu na wielkość i ciężar (czapki), będę raczej maszerował niż biegł, ale udało się zachować odpowiednie tempo. Piotr Niewęgłowski

dzący spotkanie ze zwołanymi naprędce przedstawicielami mediów postanowił popełnić samobójstwo, nieudane zresztą, co na 48 godzin dostarczyło nośnego tematu dla dziennikarskich relacji. Wstrząsający protest poszkodowanego na policzku i honorze wojaka przyniósł daleko idące reperkusje. Rozpoczęły się dyskusje o potrzebie utrzymywania wojskowego sądownictwa w obliczu zmniejszenia ilości obrońców ojczyzny, a głos zabrali najtężsi przedstawiciele prawa - zarówno umundurowani, jak i w cywilu. Rozdźwięki między nimi usiłuje złagodzić Pan Prezydent z wrodzoną sobie życzliwością dla wszystkich stron niespodziewanego konfliktu. Pan Kaczyński natomiast (z wrodzonym brakiem życzliwości dla kogokolwiek) skonstatował, co nie jest nowością, że wszystkiemu winien jest premier Tusk! Bo uciekając przed odpowiedzialnością wyjechał na urlop, gdyż nie przewidział, że w czasie, gdy on będzie odpoczywał, ktoś zechce usiłować odebrać sobie życie z powodu projektu reorganizacji wojskowej prokuratury i śledztwa w sprawie billingów telefonicznych. Co gorsza, uważając tak

poważne zagrożenie dla państwa za b łahostkę, nie zamierza przerwać urlopu i wrócić do kraju, dając dowód swej niekompetencji i nonszalancji w traktowaniu wyborców otumanionych przez polskojęzyczne media i Owsiaka. A w kraju dzieje się coraz gorzej. Nadciąga następna afera: oto zasłużona w krzewieniu patriotyzmu telewizja Trwam nie otrzymała koncesji na nadawanie swego programu w technologii cyfrowej. Skandal! Głupie tłumaczenie, że to kosztuje, a ojca Rydzyka na to nie stać i dlatego chciałby dostać koncesję za friko - nie może spotkać się ze zrozumieniem spragnionych prawdy widzów. Jakże to! Tyle razy państwo łożyło na „zbożne dzieło” redemptorysty, a teraz nie chce? Dlaczego ? To trzeba niezwłocznie wyjaśnić! Niech jakiś dziennikarz zadzwoni, do kogo trzeba, i się dowie. Tylko powinien uważać, bo telefony są na podsłuchu, a więc potem - zgodnie z przyjętą logiką - może się trafić następny desperat!

co dzień pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi. WOŚP to tylko mały dodatek do tej mojej działalności. A wolontariat to bardzo ważna część mojego życia. - Ja kwestuję pierwszy raz za namową syna, Patryka – mówi Ewa Sznejfokt–Matraszek. – Patryk ma 18 lat, a na rzecz WOŚP pracuje już po raz piąty. Dziś kwestujemy rodzinnie. Kwestuje także moja siostra i jej dzieci. Po południu dołączy do nas moja 11-letnia córka, Nikola. Działamy zgodnie z zaleceniami Jurka Owsiaka, który podkreślał nie raz, że tak jest bezpieczniej. Adrian Miruk, Marcin Filipczyk i Filip Zowczuk są kolegami z jednego ze śródmiejskich gimnazjów. – Chcieliśmy pracować na rzecz WOŚP już w ubiegłym roku, ale najpierw nie wiedzieliśmy jak to załatwić, a gdy pomógł nam kumpel, który działa tu od wielu lat, to było już za późno – opowiada Adrian. – To jest nasz pierwszy raz, ale z całą pewnością nie ostatni – deklaruje Marcin. W zbieraniu datków na rzecz Orkiestry Jurka Owsiaka był też bardzo skuteczny robot policyjno-pirotechniczny, którego przeznaczeniem jest w zasadzie rozbrajanie bomb.

Antoni Kopff a.kopff@wp.pl

Oj, działo się znowu dokończenie ze strony 1 Okazało się, że to nasza bardzo trafiona inwestycja na rzecz WOŚP. Nikogo nie musimy zachęcać do ofiarności słowem. Ludzie podchodzą sami. Maciej Kozłowski z Żoliborza wraz z kolegą zbiera datki w bliskim sąsiedztwie kościoła p.w. św. Stanisława Kostki. Stwierdza: – Doświadczamy ze strony wiernych tyleż samo wyrazów sympatii, co nieskrywanej wrogości. Niektórzy uśmiechają się szeroko i wrzucają dużo. Inni, zwłaszcza ci w jesieni życia, nie kryją słów oburzenia i za wszelką cenę chcą nas pogonić spod kościoła. Słyszymy teksty, że Jurek Owsiak to człowiek nieuczciwy, który tak naprawdę dba tylko o siebie. Od kilku lat wspólnie zbierają pieniądze na rzecz WOŚP Gabrysia Bratkowska, Asia Maciejewska (obie po raz 10) i Laura Grucza (5 raz), wszystkie z jednego z żoliborskich liceów. - Zaczęłam kwestować 10 lat temu za namową starszych koleżanek – opowiada Gabrysia. – Od pierwszego kwestowania wiedziałam, że cel jest szczytny i nakierowany na ratowanie życia innych ludzi, ale wtedy mniej się nad tym zastanawiałam. Na początku był to trochę owczy pęd i pogoń za modą, a orkiestra Jurka Owsia-

ka zawsze była i nadal jest na topie. - W tym roku ludzie dają więcej i chętniej niż w roku ubiegłym, mimo że podobno mamy kryzys – mówi Asia. - To zdumiewające. Niektórzy przechodnie wręcz przejmują naszą

jak szczytny cel się realizuje, lecz także to, w jakim towarzystwie. Ja to robię w bardzo dobrym towarzystwie – mówi na koniec Laura, wskazując na koleżanki. Na ul. Marszałkowskiej na wysokości Pałacu Kultury

cia... Albo może trzeba powiedzieć, że od WOŚP można się uzależnić i my właśnie jesteśmy te uzależnione. – Ludzie w tym roku dają bardzo chętnie, a podobno jest kryzys – stwierdza Natalia. – Niektórzy biegną

rolę. Krzyczą za nami, że chcą coś wrzucić i dostać serduszko. – A najwięcej wrzucają tacy, którym - widać to na pierwszy rzut oka - nie powodzi się najlepiej – podkreśla Laura. – Do wspólnego kwestowania zachęciły mnie koleżanki. Ważne jest nie tylko to,

spotykamy Kasię Wojcieszek i Natalię Obrębowską ze Śródmieścia. – Kwestujemy po raz szósty i nie wyobrażamy sobie, żebyśmy na przykład w przyszłym roku tego nie robiły – mówi Kasia. – To się chyba stało częścią naszego stylu ży-

za nami kilkadziesiąt metrów, żeby dać coś na WOŚP i mają dla nas bardzo dużo bardzo miłych i ciepłych słów. – Od wielu lat jestem wolontariuszem – oświadcza Piotr Wencel, którego spotykamy koło Pałacu Młodzieży. - Na

Dariusz Maciejewski Fot. Tadeusz Gińko


6

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Ułatwienie dla lekarzy i aptekarzy dokończenie ze strony 4 Pod adresem www.leki. opolskie.pl działa wyszukiwarka, którą przygotowali informatycy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego z inicjatywy wicemarszałka Romana Kolka. Obwieszczenie Ministra Zdrowia z dnia 29 grudnia 2011 r. w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych na dzień 1 stycznia 2012 r. ukazało się w internecie w formie plików EXCEL lub PDF, co znacząco utrudnia wyszukanie znajdujących się na niej leków. Opolska wyszukiwarka zadanie to zdecydowanie ułatwia. Adres strony Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego: www.umwo.opole.pl Ministerstwo Zdrowia uruchomiło portal pod adresem www.dlapacjenta.mz.gov.pl Znajdujemy tam informację

dla pacjentów. U lekarza pacjent ma prosić o wypisanie na recepcie: imienia, nazwiska, adresu, numeru PESEL, numeru oddziału NFZ, leku i jego dawkowania, stopnia refundacji leku. Jeśli pacjent jest przewlekle chory, ma dopominać się wpisania poziomu refundacji. Narodowy Fundusz Zdrowia natomiast twierdzi, że umieszczenie na recepcie pieczątki „Refundacja do decyzji NFZ” nie powoduje utraty ważności recepty. NFZ dokona refundacji leków zrealizowanych na jej podstawie, zgodnie z obwieszczeniem Ministra Zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków na dzień 1 stycznia 2012 r. aptekarz powinien umożliwić pacjentowi realizację jego prawa do nabycia równie skutecznego i tańszego odpowiednika leku przepisanego na recepcie. Wyszukał Andrzej Rogiński

Dom Kultury Śródmieście, ul. Smolna 9 Scena na Smolnej: 14.01. godz. 19.00 - Teatr na Progu, „Literatura rosyjska – inspiracje”, spektakl; 15.01. godz. 11.00 – Poranek familijny, Teatr Very Very „Bajanulki”, spektakl aktorsko-lalkowy; godz. 17.00 - Grupa Improwizacyjna Lubieto, wieczór kabaretowy; 16.01. godz. 19.00 - Jubileusz Literacki Henryka Berezy; 21.01. godz. 19.00 - Do tańca gra… Leszek Magnuszewski; 22.01. godz. 11.00 - Teatr Malutki „Krawiec Niteczka”, spektakl wg Kornela Makuszyńskiego; godz. 17.00 - Chór La Musica; 23.01. godz. 19.00 - „Rysunki nowe i nowsze”, wernisaż wystawy prac Piotra Wojciechowskiego; Klub na Hożej: 14.01. godz. 18.00 - „Świtańcowe opowieści”, wernisaż fotografii Katarzyny Gritzmann; 16.01. godz. 18.00 - Studio Piosenki, „Noworoczne wariacje”, koncert; 17.01. godz. 19.30 - Ala Makówka „Vanem przez 6 stanów USA”, relacja połączona z projekcją multimedialną. Kino Luna, Marszałkowska 28 18.01. godz. 19.00 - Niegrzeczna historia filmu: „Dziecko Rosemary”. Staromiejski Dom Kultury, Rynek 2 14.01. godz. 16.00 - Koncert kolęd w wykonaniu Chóru „Starówka”; godz. 19.00 - „Aniołowo koło Darwinowa” spektakl; 15.01. godz. 17.00, bazylika p.w. św. Krzyża, ul. Krakowskie Przedm. 3 - Koncert kolęd w wyk. Chóru Wychowanków druha Władysława Skoraczewskiego; godz. 19.00 – Slow Ride, Blues na niedzielę; 19.01. godz. 11.00 - Kiedy medale, monety i banknoty mówiły po łacinie, prelekcja prof. Barbary Milewskiej-Waźbińskiej; 21.01. godz. 16.00 - Koncert kolęd w wyk. zespołu „Ale Babki +…”; godz.18.00 - 4 strony Indii. Slajd-show z muzyką na żywo; 24.01. godz. 19:00 - Dyskusyjny Klub Filmów Nieobecnych „Święto przebiśniegu”. Dom Spotkań z Historią, ul. Karowa 20 do 29.01 – wystawa „Ja wolę FSO, niż innych fabryk sto...” 60 lat Fabryki Samochodów Osobowych. Teatr Kamienica, al. Solidarności 93 21.01. godz. 16.00 i 19.00 - „Zamknięty świat”; 22.01. godz. 16.00 - „Zamknięty świat”; 24. i 25.01. godz. 19.30 - „Zamknięty świat”. Zamek Królewski, pl. Zamkowy 15.01. godz. 11.00, pałac Pod Blachą - Niedzielne spotkania dla rodzin szlakiem orientalnych opowieści: Karnawał Wschodu.

By na starość była radość są nie tylko podmioty społeczne, ale także poważne podmioty naukowe i biznesowe. W Polsce sponsorem programu w 80 proc. jest Naukowe Centrum Badań i Rozwoju. Obecnie jesteśmy pod koniec budowania polskiej wersji aplikacji portalu społecznościowego goMyLife, zgodnie z uwagami użytkowników – uczestników tego programu. Jest to 25 osób w wieku od 51 do 86 lat. - Wszyscy uczestnicy badania otrzymali na podstawie umowy użyczenia smartfony dotykowe z systemem operacyjnym Android ze stałym dostępem do Internetu, aparatem fotograficznym i GPS – wyjaśnia Paweł Hernik. – Wszelkie

mocy wobec ludzi starszych oraz przeciwdziałania różnym stereotypom na ich temat i aktywnie działamy na rzecz poprawy sytuacji i jakości życia ludzi starszych. Uważamy, że internet i nowe technologie nie powinny być obszarami dla nich zamkniętymi, ponieważ nawet osoby 80+ mogą sobie tam doskonale dawać radę i znakomicie funkcjonować. Jednocześnie prowadzimy wykłady na temat bezpieczeństwa w sieci, ochrony prywatności i danych osobowych oraz innych prawnych zagadnień dotyczących obecności w sieci. - Od wielu lat działam społecznie na rzecz ludzi starszych i tak trafiłam do tego progra-

koszty związane z użytkowaniem tych aparatów, podczas trwania całego projektu baHandel dawczego, ponoszą organizau Społem WSS Śródmieście, Warszawa, ul. Nowy Świat 53 torzy badania. Chodzi o to, aby www.wss.spolem.org.pl uczestniczy programu nie mieli SDH Hala Mirowska pn-pt 7-21 sob 7-18 pl. Mirowski 1* żadnych obaw związanych z coSDH Sezam pn-pt 7-21 sob 8-19 niedz 10-16 ul. Marszałkowska 126* dziennym użytkowaniem tych Sklepy spożywcze: Długa 8/14*,Foksal 12/14*,Koszykowa 24, smartfonów i żeby to był główKoszykowa 31, Krak.Przedm. 16/18*, Miodowa 23, Mokotowska 46a, ny telefon każdego testująceMokotowska 67, Nowy Świat 53*, Solec 46*, Solec 66*, Solidarności go, używany jak najczęściej. 72*, Solidarności 83*, Widok 16,Wiejska 20*,Wspólna 41* Codzienną aktywność testu*realizacja zamówień na Kosze Delikatesowe jących monitorujemy indywiSklepy przemysłowe: Andersa 25,Długa 8/14,Mokotowska 67, Wiejska 9 dualnie. Jednocześnie wszyscy uczestnicy programu prowadzą dzienniczki, w których zapisureklama w południu ją swoje spostrzeżenia, uwagi ul. Puławska 136, pon. pt. 9.00 - 17.00, i opinie na temat użytkowatel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 nego sprzętu i aplikacji, a na BIURA OGŁOSZEŃ: spotkaniach, które odbywają u ul. Bokserska 42, Kiosk „Kram”, 22 357-11-21 się co 2 tygodnie, składają nam u ul. Wąwozowa 23, ART MIL, 22 648-24-06, 22 648-24-07 raporty i dyskutujemy. u ul. Na Uboczu 3 (NOK) „Continental”, tf. 22 648-29-41 - Mówimy STOP dyskryminau Piaseczno, ul. Kniaziewicza 45 lok. 18, tel. 22 213-85-85, 601-213-555 cji osób starszych – podkreśla u ul. Dobra 19, Biuro Ogłoszeń Prasowych „Katom”, Kuba Rudkiewicz, prawnik. tel. 22 828 46 64, 22 828 25 87 – Od lat podejmujemy działau ul. Grzybowska 39, „aTco”, tel. 22 652-26-30, 22 644-90-77, 22 620-17-83 nia na rzecz zwalczania prze-

mu – mówi Elżbieta Derezińska, uczestniczka programu. – My potrzebujemy kontaktu z nowymi technologiami i najnowocześniejszymi standardami, po to głównie, żebyśmy nie czuli się wykluczeni. Na początku bardzo się cieszyłam z uczestnictwa w tym przedsięwzięciu, teraz mam pewne opory, ponieważ napotykam liczne trudności w obsłudze tego smartfonu. Ale chyba na tym to polega, żebyśmy cierpliwie pokonywali bariery. – Portal społecznościowy goMyLife ma obecnie charakter bardzo roboczy – ocenia Sylwia Paszko. - Cieszę się, że przy naszej pomocy będzie można podnieść jego jakość i mam nadzieję, że w przyszłości będzie to coś więcej niż tylko strona randkowa dla osób w wieku geriatrycznym.

Komentarz

Pacjentowi trzeba dać możliwość łatwego udowodnienia przysługującego mu prawa do refundacji. To zadanie władzy. Obowiązkiem pacjenta jest przedstawienie dokumentu. Księgowa przy wypłacie powinna dostarczać każdemu pracownikowi druk RMUA. Co miesiąc. 8,5 mln kartek x 12 miesięcy. Ileż to papieru! Nie mówiąc już o tuszu. RMUA trafi do pracowników mniej więcej w połowie miesiąca. A zatem jej ważność wyniesie pół miesiąca. Lekarze nie chcą odpowiadać materialnie za wartość refundacji, która mogłaby nie zostać honorowana przez NFZ. Ale co przeszkadza, by rejestracje w przychodniach żądały od pacjentów dokumentu uprawniającego do refundacji? Jeśli pacjent takowego nie okaże, to warto od niego wziąć stosowne oświadczenie. Jeśli pacjent wprowadzi w błąd, to wówczas dochodzić pieniędzy mógłby NFZ. Dlatego warto wprowadzić w całej Polsce, wzorem Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, elektroniczną kartę ubezpieczenia zdrowotnego. Oszczędzimy lasy, zaoszczędzimy lekarzom czas na debaty, a odbierzemy politykom szansę wygadywania głupstw.

okończenie ze strony 2 Działanie rozpoczęło się w listopadzie 2011, a zakończy się w marcu 2012 r. Rok 2012 będzie rokiem aktywnego starzenia się i solidarności międzypokoleniowej – mówi Hanna Nowakowska, prezes Fundacji na Rzecz Kobiet „jaKobieta”, jednej z wielu organizacji pozarządowych działających na rzecz osób 50+. – Chodzi jednak o to, aby nie było to tylko puste hasło, lecz żeby wypełnić je treścią, czyli konkretnymi działaniami na rzecz osób w tym wieku i żeby te działania przyniosły wymierne korzyści na przyszłość. Temu ma służyć właśnie m.in. program goMyLife. Projektem zainteresowane

Andrzej Rogiński

INFORMATOR POŁUDNIA

Dariusz Maciejewski Fot. Hanna Nowakowska

Witajcie w Śródmieściu!

Zdjęcia w warszawskich szpitalach wykonuje firma Foto Życzenie.

Krzyś Gładysz

Aleksandra Krejner

Marysia Felczak

Aleksander Strauch

Miłosz Zontek

Nikola Pałaszewska


7

POŁUDNIE - Głos Śródmieścia, Żoliborza i Bielan

Biblioteka podwórkowa Czy współczesna biblioteka to jedynie budynek z książkami? Od sierpnia 2010 r. Mediateka Start - Meta przy

poprzez zabawę zachęcić dzieci do czytania książek. Pomysł przyszedł do Polski z Francji. Pomysłodawcą był Ruch ATD

taka inicjatywa na Bielanach świadczą liczby. W ubiegłym roku Mediateka zorganizowała 19 spotkań, w których wzięło

ny 16 do godziny 17. W przypadku zajęć na dworze, nawet do godziny 17.30. W okresie jesienno-zimowym, gdy aura nie dopisuje, akcja przenosi się do budynku biblioteki. Udział w zajęciach jest bezpłatny. – Pomysł jest prosty: żadnego scenariusza, żadnych planów. Chodzi o to, aby dobrze się bawić i zachęcać dzieci poprzez zabawę, gry, różne formy aktywności, do obcowania z książką. Na dwór wychodzimy z piłką, kolorową chustą, kredą, kapslami. Poprzez różne działania zachęcamy do książki. Książka jest zawsze obecna. Pakujemy ogromny wózek z książ-

kami, dywanami i wychodzimy po prostu na plac zabaw do dzieci. Zaczynamy od zabawy. Gdy najmłodsi trochę się zmęczą, jest czas na chwilę relaksu przy książce - powiedziała Ewa Bukowińska, pomysłodawczyni biblioteki podwórkowej na Bielanach. - Jesteśmy pierwszym w Warszawie takim pilotażowym projektem, gdzie bibliotekarze z bibliotek publicznych dzięki ogromnej przychylności Dyrekcji biorą udział w bibliotece podwórkowej. To jest nowość. Bo generalnie biblioteki podwórkowe opierają się na wolontariacie. Ludzie młodzi, studenci, pedagodzy

Lotnisko Czwarty Świat. Pierwsze na terenie Warszawy biblioteki podwórkowe zaczęły działać na Pradze. Jak potrzebna jest

udział 330 dzieci. Średnio w zajęciach uczestniczy 15. dzieci. Spotkania odbywają się cyklicznie – w każdy piątek od godzi-

Zachowek a podatek od spadków i darowizn Tematem niniejszego artykułu jest wpływ obowiązku zapłaty zachowku, spoczywającego na podatniku podatku od spadków i darowizn, na wymiar tego podatku. Coraz częściej zdarza się bowiem, że spadkodawca powierza testamentem spadek osobom niebędącym członkami jego najbliższej rodziny. Po stronie takiego spadkobiercy może wówczas powstać szereg obowiązków, spośród których do najważniejszych należą: obowiązek zapłaty podatku od spadku oraz obowiązek zapłaty zachowku względem osób najbliższych spadkodawcy, takich jak dzieci czy małżonek. Opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn podlega tzw. czysta wartość nabytego spadku, którą stanowi rzeczywista (rynkowa) wartość nabytego spadku, pomniejszona o wartość długów i ciężarów spadkowych. Należy bowiem pamiętać, że dziedziczymy nie tylko prawa, ale i obowiązki majątkowe zmarłego. Istnienie tych ostatnich nie może natomiast pozostawać bez wpływu na wymiar podatku od nabytego spadku. Ustawa o podatku od spadków i darowizn wskazuje na katalog długów spadkowych, o które możemy pomniejszyć podstawę opodatkowania w podatku od spadków i darowizn. Ustawa mówi w tym kontekście wprost o kwotach „wypłaty z tytułu zachowku” (art. 7 ust. 3). Powierzchowna analiza powyższego przepisu wskazy-

wałaby na to, że od podstawy opodatkowania możemy odjąć jedynie kwoty faktycznie wypłacone tytułem zachowku, natomiast z tego przywileju nie możemy skorzystać, jeżeli jeszcze takiej wypłaty nie dokonaliśmy. Taka jest również często postawa organów podatkowych, które odmawiają zmniejszenia podstawy opodatkowania o kwoty faktycznie nie zapłaconego zachowku. Orzecznictwo sądowe stoi jednak na innym, bardziej korzystnym dla podatnika stanowisku. Zgodnie bowiem z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zapadł we wrześniu 1993 r., „sama możliwość żądania zachowku przez uprawnionego przesądza o długu, który stosownie do art. 7 ustawy o podatku od spadków i darowizn powinien być odliczony od wartości rzeczy i praw majątkowych nabytych w spadku”. Nie tylko więc kwoty rzeczywiście wypłacone tytułem zachowku, ale również sam potencjalny obowiązek ich wypłacenia powinien przez organy podatkowe być uwzględniany w decyzji wymierzającej wysokość zobowiązania podatkowego. Organy podatkowe często zapominają bowiem, że „obowiązek zaspokojenia roszczeń o zachowek” (niezależnie czy został on wypłacony, czy też nie) jest wymieniony jako dług spadkowy w Kodeksie cywilnym. A ta ostatnia ustawa nie stoi w sprzeczności z ustawą

o podatku od spadków i darowizn. Stanowisko zajęte przez NSA jest uzasadnione również z innego względu. Na złożenie deklaracji podatkowej o nabyciu spadku mamy 6 miesięcy. Termin ten biegnie od dnia uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Roszczenie o zapłatę zachowku przedawnia się natomiast w ciągu 5 lat od dnia ogłoszenia testamentu. Może więc zdarzyć się sytuacja, że zapłacimy podatek nieuwzględniający wśród długów spadkowych potencjalnego obowiązku wypłaty zachowku, a później i tak ten zachowek będziemy musieli zapłacić. Odzyskanie kwot nadpłaconego podatku będzie jednak wówczas praktycznie niemożliwe. Wobec powyższego, warto w deklaracji podatkowej (formularz SD-3) wykazywać wszystkie istniejące kwoty, które w naszej ocenie stanowią dług spadkowy. To na podstawie tej deklaracji organ skarbowy dokonuje wymiaru podatku. Jeżeli organ podatkowy nie uwzględni wykazanych przez nas długów zmniejszających podstawę opodatkowania, to zawsze możemy jeszcze odwołać się do organu wyższego rzędu. Joanna Senkowska

j.senkowska@bsskancelaria.pl

BSS Kancelaria, ul. Słowackiego 5/13 lok. 142 tel. 22 241-17-14 więcej www.bsskancelaria.pl

w 2011 r. operowało łącznie 76 przewoźników, którzy wykonali łącznie ponad 9,6 tys. operacji. Pięciu największych to: Enter Air (399 tys. przewiezionych pasażerów, w porównaniu do 2010 r. wzrost o 253,3 proc.), Travel Service (341 tys., wzrost o 82,5 proc.), LOT (127 tys., spadek o 54,1 proc.), YES Airways (126 tys., w 2010 r. ten przewoźnik nie operował), Air Italy Polska/Air Poland (119 tys., spadek o 6 proc.) Najbardziej popularne kierunki dla operacji nierozkła-

Tekst i fot. Andrzej Sitko

dowych, to Antalya (166 tys., wzrost o 17,9 proc.), Hurghada (111 tys., spadek o 31,8 proc.), Heraklion (85 tys., wzrost o 33 proc.), Skarm El Sheikh (70 tys., spadek o 48 proc.), Tenerife (68 tys. wzrost o 21,7 proc.)

Biegi 15 stycznia o godz. 10.00 wystartuje VII Bieg o Puchar Bielan, a o godz. 11.00 XXIX Bieg Chomiczówki. Start i meta na ul. Pabla Nerudy. Strona biegu: www.biegchomiczowki.eu

PRACA - dam AGD - RTV l Naprawa pralek, lodówek, tanio, 502-253-670, 22 670-39-34. NAPRAWA MASZYN DO SZYCIA DOJAZD GRATIS TEL. 508-08-18-08

AUTO-MOTO l Kupię każdy samochód z lat 97 - 2010, najwięcej zapłacę, szybki dojazd, gotówka od ręki, 500-666-553. l Skup aut po 97 roku, najwyższe ceny, płatność od ręki, profesjonalna obsługa, 500-540-100.

USŁUGI l A - Remonty kompleksowe solidnie, 799-052-635.

PR AW N I K Tel. 517-249-447 22 666-92-52 PORADY 49 zł OD

ul. Szegedyńskiej 13a na Bielanach udowadnia, że nie. Bibliotekarze wychodzą z książkami na okoliczne podwórka, by

dokończenie ze strony 5 Travel Service (341 tys., wzrost o 82,5 proc.). Najczęściej wybierane kierunki podróży z/do Lotniska Chopina to: Londyn (łącznie wszystkie lotniska 751 tys. pasażerów, w porównaniu do 2010 r. wzrost o 9,7 proc.), Paryż (wszystkie lotniska 513 tys., wzrost o 10,3 proc.), Frankfurt (378 tys. wzrost o 15,1 proc.), Amsterdam (330 tys., wzrost o 15,7 proc.), Bruksela (286 tys., wzrost o 10,4 proc.). W ruchu czarterowym

ulicy idą czytać dzieciom. Obecnie, od jesieni, pracujemy w pomieszczeniach Mediateki. Zapewne na wiosnę, gdy wrócimy na plac zabaw, będziemy poszukiwać pomocy, wolontariuszy - licealistów, studentów… – To, że ktoś inny, nie rodzic czyta, to jest świetny pomysł. Dziecko będzie chciało słuchać, jeżeli ktoś zaproponuje. Czytanie jest dobre, jest dobrą alternatywą dla komputera – powiedziała Emilia Pstrągowska, mama czteroletniej Łucji i dwuletniego Władka, uczestników zajęć w bibliotece podwórkowej.

Kancelaria Radców Prawnych

metro pl. Wilsona, ul. Słowackiego 5/13 lok. 142 tel. 22 241-17-14 office@bsskancelaria.pl pełny zakres spraw przedsiębiorców i osób fizycznych, w tym: odszkodowania, umowy, sprawy nieruchomości, spadki, rozwody, reprezentacja w sądzie i przed urzędami, profesjonalni pełnomocnicy. Uprzejmie zapraszamy

l A Sprzątanie piwnic, wywóz mebli, 694-977-485. l Dezynsekcja skutecznie, 22 642-96-16. l HYDRAULIK, 797-135-321. l Okna, naprawy, doszczelnienia, 787-793-700. l Przeprowadzki, 512-139-430. l Wywóz - mebli, gruzu, liści, oczyszczanie piwnic, garaży, 600-359-594.

KUPIĘ l Antyki, monety, znaczki, meble, obrazy, pocztówki, książki oraz inne przedmioty, 22 610-33-84, 601-235-118, 669-154-951. l Antyki, starocie, kupno sprzedaż, Narbutta 23, 22 646-32-67, 502-85-40-90. l Antyki za gotówkę, obrazy, platery, militaria, srebro, zegarki, bibeloty i inne. Antykwariat ul. Dąbrowskiego 1, 22 848-03-70, 601-352-129. l Antykwariat, księgozbiory, dojazd, gotówka, 608-885-800. l Skup książek, 22 826-03-83, 509-548-582. l Skup książek, różne dziedziny, 501-561-620.

NAUKA l Angielski, 609-776-896.

FINANSE l KREDYTY trudne i prywatne, 668-308-435.

l Agencja - panie (18 - 35), superzarobki, tylko lokal, Puławska 43 m. 1; 22 848-99-99. l Telepizza zatrudni osoby przy produkcji pizzy (nie wymagamy doświadczenia), dostawców z własnym samochodem oraz osoby do roznoszenia ulotek. Wyższe stawki, praca w centrum, możliwość awansu. Tel. 605-494-482.

FITNESS l www.odnowa-odchudzanie-trening.pl

ZDROWIE l Masaże - tylko dla panów Puławska 43 m. 1; 22 848-99-99. l Protetyka - protezy z miękką wyściółką, z przyssawkami, szkielety bezklamrowe, korony, naprawa protez, 694-898-532.

NIERUCHOMOŚCI l Bezpośrednio! Sprzedam Dom (możliwość zamiany) 250/1000 - Ursynów, ul. Białozora 16 /Puławska/ Żołny; 601-20-40-73. l Do wynajęcia mieszkanie z miejscem postojowym, Kabaty - Ursynów, blisko stacji metra, 601-736-668. l Kupię mieszkanie; komunalne, zadłużone, z lokatorem, z lokatorem z przydziału, z możliwością wykupu, z dowolnym problemem prawnym lub tzw. „dzikim lokatorem” 796-796-596, nuHouz@aol.com


Sport dobry na wszystko „Sport to zdrowie” głosi znane powiedzenie. Jest w tym sporo racji. Rezygnując z ruchu stajemy się nie tylko bardziej leniwi, ale i bardziej podatni na różne dolegliwości. Nie do przecenienia wydaje się zatem kształtowanie wśród młodego pokolenia odpowiednich zachowań i zamiłowania do sportu już od najmłodszych lat. Z takim przesłaniem 14 grudnia odbyła się konferencja „Sport i rekreacja w kształtowaniu postaw dzieci i młodzieży”, zorganizowana przez bielańskie Centrum Rekreacyjno-Sportowe w sali konferencyjnej Zespołu Szkół Sportowych im. J. Kusocińskiego. Wydarzenie miało przede wszystkim przedstawić zebranym uczestnikom konferencji dotychczasowe dokonania w zakresie animacji sportu i rekreacji na terenie Bielan. Zależało nam też na tym, aby omówić najciekawsze inicjatywy i projekty oraz wskazać możliwości współpracy podmiotów zajmujących się sportem i rekreacją ze środowiskami oświatowymi. Atutem konferencji było poruszenie zagadnień z kilku

Warszawa 02-624 ul. Puławska 136 tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 www.poludnie.com.pl poludnie@poludnie.com.pl ogloszenia@poludnie.com.pl poludnie_glos@poczta.onet.pl Wydawca: Andrzej Rogiński "Południe" redaktor naczelny: Andrzej Rogiński Redakcja czynna w pon. - czw. w godz. 9.00 - 17.00 pt. w godz. 9.00 - 16.00 W tych godzinach przyjmujemy także ogłoszenia. Łamanie, układ i oprawa graficzna: Galder Grasfjord© Druk: Presspublica ISSN 2082-6540

Nakład 40 000 egz. Wydawca jest członkiem Warszawskiego Towarzystwa Prasy Lokalnej Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustowania nadsyłanych tekstów oraz zmian tytułów. Teksty sponsorowane oznaczamy skrótem TS Następny numer ukaże się 26 stycznia 2012

różnych perspektyw. Pozwoliło to uczestnikom komplementarnie zapoznać się z tematem. Można było posłuchać Anny Szymczak-Gałkowskiej, dyrektora CRS, która przedstawiła funkcjonowanie naszego Centrum Rekreacyjno-Sportowego. Z kolei dyrektor Jolanta Zielińska ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego im. J. Kusocińskiego opowiedziała o funkcjonowaniu szkoły i osiągnięciach uczniów. Marcin Szcześniak z Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży omówił sposoby spędzania wolnego czasu przez młodzież na Bielanach. Była to prezentacja wyników badań Youth Empowerment Partnership Program (YEPP) – Bielany. Mariusz Mazur z Klubu Kyokushin Karate przedstawił drogę rozwoju młodego sportowca na przykładzie doświadczeń Bielańskiego Klubu Kyokushin Karate. W konferencji wziął też udział Dariusz Czerwonka z UKS G-8 Bielany, który poinformował o roli uczniowskich klubów sportowych w rozwoju dzieci i młodzieży. W konferencji uczestniczyliśmy razem z burmistrzem Rafałem Miastowskim. Sportowi i rekreacji poświęcamy zresztą także wiele uwagi na posiedzeniach Zarządu Dzielnicy. W 2011 r. otworzyliśmy nowy Kompleks Sportowy przy ul. Lindego 20, który wzbogacił ofertę nie tylko dla szkół, klubów sportowych czy stowarzyszeń, ale także dla mieszkańców. Staramy się finansować i wspierać sport szkolny. Efekty są. Szkolny Związek Sportowy jakiś czas temu opublikował wyniki rywalizacji dzieci i młodzieży szkolnej w sezonie 2010/2011. Młodzież z naszej dzielnicy wywalczyła 2 miejsce zarówno w klasyfikacji medalowej jak i łącznej wszystkich dzielnic, uzyskując 439 pkt. Mamy nadzieję, że w tym roku uda nam się wywalczyć pierwsze miejsce na podium. Staramy się też promować zdrowy styl życia i aktywny sposób spędzania czasu. Kilka razy do roku organizujemy przecież festyny rodzinne. Chcemy i robimy wszystko co w naszej mocy, żeby Bielany były dzielnicą, w której coraz bardziej popularny jest sport i rekreacja. Zapraszamy więc do aktywnego spędzania wolnego czasu w naszych obiektach! Grzegorz Pietruczuk,

zastępca burmistrza Dzielnicy Bielany m.st. Warszawy www.grzegorzpietruczuk.pl

POŁUDNIE na Facebook http://www.facebook.com/ Poludnie.Glos

Trzej Królowie dokończenie ze strony 3 – Chodzi nam o wydarzenie, które ludzie nie tylko przychodzą zobaczyć, ale i w którym aktywnie uczestniczą – dodał ks. Dariusz Krawczyk z fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, której wolontariusze zbierali w miniony piątek datki na stypendia dla zdolnej, ale ubogiej młodzieży. Nadzieje organizatorów mieszkańcy stolicy spełnili z nawiązką. Wzdłuż trasy pojawiło się aż 30 tys. osób, o jedną trzecią więcej niż w ubiegłym roku. Każdy otrzymał śpiewnik i papierową koronę pozwalającą zademonstrować swoją przynależność do orszaku, który okazał się mieszanką wspólnej zabawy i modlitwy. Zaczęło się chcemy dać świadectwo dzisiejszego święta – mówił w piątek kard. Kazimierz Nycz. Jednocześnie zaznaczył, że orszak Trzech Króli przypomina nam o naszym obowiązku: iść i nieść ewangelię na wszystkich kontynentach. – Nowa ewangelizacja jest potrzebna także w dzisiejszej Europie – wyjaśniał metropolita warszawski. – Bardzo cieszymy się z tak licznego udziału ludzi w dzisiejszym orszaku. To znak, że chcemy wspólnie wyrażać naszą radość w oktawie świąt Bożego Narodzenia, spędzać czas z rodziną, kolędować – mówił z kolei Maciej Marchewicz. – Nasza kultura wymaga takich zewnętrznych manifestacji wiapunktualnie o godz. 12., kiedy to na placu Zamkowym metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz odmówił modlitwę Anioł Pański. Następnie spod Zamku Królewskiego wyruszył kolorowy orszak, którego centralnymi postaciami byli oczywiście trzej królowie symbolizujący kontynenty: Europę, Azję i Afrykę. Dużą uwagę przykuwały dwa wielbłądy, wynajęte na ten jeden dzień przez organizatorów. Godzinny pochód Krakowskim Przedmieściem i ul. Tokarzewskiego zwieńczyło dotarcie do stajenki, którą rozstawiono na placu Piłsudskiego, gdzie mędrcy pokłonili się nowo narodzonemu Jezuskowi i złożyli Mu dary, a kard. Nycz odczytał fragment Ewangelii według św. Mateusza na się na siłach mógł kolędować Po marszu metropolita waruroczystość Objawienia Pań- wspólnie z góralskim zespołem szawski podkreślał, że sukces skiego. Kto miał ochotę i czuł z Istebnej. orszaku jest przede wszystkim wynikiem całorocznej wytężonej pracy aktorów-amatorów: tysiąca dzieci ze stołecznych szkół i przedszkoli oraz dwustu dorosłych, na co dzień pracowników urzędów, banków, czy prywatnych pr ze dsiębiorców. – Wychodząc na ulice

ry – powiedział cytowany przez TVP Info jezuita, o. Krzysztof Ołdakowski. Orszak Trzech Króli odbył się w stolicy już po raz czwarty. Prawdziwą popularność zyskały jednak dopiero dwie ostatnie edycje, prawdopodobnie dlatego, że właśnie od dwóch lat święto Objawienia Pańskiego jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Zorganizowany za pieniądze sponsorów przemarsz mędrców ulicami Warszawy, który przynosi mieszkańcom stolicy tak wiele radości, jest wydarzeniem całkowicie non profit. Tekst i fot. Piotr Pieńkosz fot. Andrzej Sitko


poludnie srodmiescie nr 01 z dnia 12 01 2012