Issuu on Google+

l Tekst dyktanda - str. 3 l Opinia projektanta osiedla Służew nad Dolinką - str. 5 l Darmo umarło - str. 7 l www.poludnie.com.pl l ISSN 2082-6567

Centrum Handlowe

Targi

Galeria Kupców z placu Defilad

W dniach od 2 do 4 grudnia w hali Warszawianki przy ul. Puławskiej 101 (Merliniego 2) odbędą się Targi Medycyny Naturalnej i Kosmetyki. Można będzie skorzystać z porad, diagnozy irydologów, kręgarzy, bioenergoterapeutów, zakupić kosmetyki i zdrową żywność.

zaprasza swoich stałych Klientów do Centrum Handlowego LAND. pon. - pt. 10 - 19 sob. 11 - 18 niedz. 11 - 16 Stacja metra Służew Dostępne są boksy handlowe 600 345 800

Pomóż

Fundacja „Dobrze, że jesteś” prowadzi rekrutację wolontariuszy, którzy wsparliby jej działania w Przychodni Centrum Onkologii. Osoby zainteresowane współpracą proszone są o kontakt na adres e-mail: maja. surowicz@dobrzezejestes.pl Więcej: www.dobrzezejestes.pl

www.poludnie.com.pl

Rok XVIII nr 39 (752)

www.facebook.com/Poludnie.Gazeta

l

24 LISTOPADA 2011

l

gazetapoludnie.bloog.pl

Bezpłatnie

Czekamy na połączenie

czyli kilkunastu prezenterów, duży ekran, formuła 20 x 20 i mnóstwo dobrej energii. W ramach otwierania się na inne dziedziny sztuki Teatr Wielki – Opera Narodowa zaprasza 24. listopada o godz. 20.20 do swojego foyer design i projektowanie, a także dobre pomysły i nowatorskie projekty. Muzycznie wieczór oprawią Teresa i Tygrysy o co zadbało Centrum Łowicka. Wstęp wolny.

Popiełuszko

W czwartek, 24 listopada w Czytelni Naukowej Nr XXI przy ul. Bukietowej 4a (przystanek przy ul. Woronicza obok Telewizji) odbędzie się Wieczór ks. Jerzego Popiełuszki. Początek o godz. 18.00. Wstęp wolny.

Masa

25 listopada o godz.18.00 z placu Zamkowego wyruszy Masa Krytyczna. Rowerzyści przejadą m.in: Puławską, Rakowiecką, Kazimierzowską, Krasickiego, Woronicza, Joliot-Curie, Odyńca, Dolną, Belwederską, Spacerową, pl. Unii Lubelskiej.

Pamięci Jerzyny

Służewski Dom Kultury zaprasza 26. bm. o godz. 18.00 na wręczenie nagród laureatom 1. Konkursu Poetyckiego im. Zbigniewa Jerzyny połączone z promocją książki „Przystanek Służew. Magiczne miejsce Zbigniewa Jerzyny” oraz 27. bm. o godz. 17.30 na osłonięcie tablicy pamiątkowej poety przy ulicy Wałbrzyskiej 15, dokończenie na stronie 10

Zbadaj słuch za darmo!

Wszystkie osoby mające trudności ze słyszeniem mogą teraz bezpłatnie zbadać słuch i skorzystać z porady specjalisty protetyka słuchu w gabinecie firmy Fonikon, który mieści się przy ul. Dąbrowskiego 16 (róg Bałuckiego). Firma oferuje nowoczesne aparaty słuchowe duńskiej firmy Oticon, która od ponad 100 lat opracowuje zaawansowane rozwiązania dla osób niedosłyszących. Rejestracja telefoniczna: 22 498 75 40. Godziny otwarcia: pon.- pt. 9-17.30. Fonikon jest Firmą Godną Zaufania. Zapraszamy!

PechaKucha Night

Aleja Komisji Edukacji Narodowej połączy Ursynów z Mokotowem. Niewątpliwie spowoduje to odciążenie ruchu na ulicy Dolina Służewiecka na odcinku od ul. Puławskiej do al. Jana Rodowicza „Anody”. Gdyby Ursynów i Mokotów były gminami, zapewne moglibyśmy już dawno jeździć al. KEN od Kabat aż do ul. Puławskiej u wlotu ul. Domaniewskiej. Ale posłowie

uchwalili ustawę o ustroju miasta stołecznego Warszawy, która zniosła gminy wbrew oczekiwaniom obywateli i wbrew rozsądkowi. Całe szczęście, że była Gmina Warszawa-Ursynów zbudowała al. KEN, nieczekając na wywiązanie się z tego obowiązku państwa. Na tym przykładzie widać, że państwo – głosami posłów i działaniami wojewody – zawiodło. Z budżetu państwa nie nastąpił

jeszcze zwrot pieniędzy za wykonaną inwestycję. Ale za to państwo pobiera janosikowe od nas, obywateli Warszawy i Mazowsza. Ciekawe, kiedy państwo przestanie działać na szkodę miasta i jego obywateli? Mokotowska część al. KEN została podzielona na trzy odcinki. Pierwszy z nich połączył ul. Wałbrzyską z al. Wilanowską. Budowa drugiego odcinka ulicy, od ul. Wałbrzyskiej do

ul. Dolina Służewiecka, rozpoczęła się w październiku 2010 r. Prace prowadzi firma Fal-Bruk. Budowa tego odcinka al. KEN swoim zakresem obejmuje budowę drogi na odcinku około 600 metrów od ul. Wałbrzyskiej do granicy z dzielnicą Ursynów oraz budowę estakady długości 150 metrów nad ulicą J.S. Bacha i Potokiem Służewieckim. dokończenie na stronie 11

UWAGA! WSPÓLNOTY

MIESZKANIOWE

planujące podłączenie do sieci cieplnej SPEC: tylko do końca roku projekty przyłączy, węzłów cieplnych i doposażenia w instalacje CO i CWU nawet 60% taniej. Oferta nie dotyczy budynków podłączonych do węzłów grupowych

Informacje pod nr tel.: 22 886-44-39 lub e-mail: biuro@ekoprojekt.com


2

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Gołębnik Przypominamy słowa „Marszu Mokotowa”: Nie grają nam surmy bojowe i werble do szturmu nie warczą, Nam przecież te noce sierpniowe i prężne ramiona wystarczą. Niech płynie piosenka z barykad, wśród bloków, zaułków, ogrodów, Z chłopcami niech idzie na wypad, pod rękę przez cały Mokotów. Ten pierwszy marsz ma dziwną moc, Tak w piersiach gra, aż braknie tchu. Czy słońca żar, czy chłodna noc, Prowadzi nas pod ogniem z luf. Ten pierwszy marsz, to właśnie zew, Niech brzmi i trwa przy huku dział. Batalion gdzieś rozpoczął szturm, Spłynęła łza i pierwszy strzał. Niech wiatr ją poniesie do miasta, jak żagiew płonącą i krwawą, Niech w górze zawiśnie na gwiazdach, czy słyszysz płonąca Warszawo? Niech zabrzmi w uliczkach znajomych, w Alejach, gdzie bzy już nie kwitną, Gdzie w twierdze zmieniły się domy, a serca z zapału nie stygną. Ten pierwszy marsz ma dziwną moc, Tak w piersiach gra, aż braknie tchu. Czy słońca żar, czy chłodna noc, Prowadzi nas pod ogniem z luf. Ten pierwszy marsz niech dzień po dniu W poszumie drzew i w sercach drży, Bez próżnych skarg i zbędnych słów, To nasza krew i czyjeś łzy.

Na Domku Gotyckim zwanym Gołębnikiem, przy ul. Puławskiej 59, znajduje się tablica upamiętniająca twórców powstańczej pieśni „Marsz Mokotowa”. Począwszy od 1969 r. codziennie o godz. Felieton polityczno-ekonomiczny 17.00 z „Gołębnika” odgrywany jest Marsz Mokotowa. Pieśń powstała 20 sierpnia 1944 r. podczas powstania warszawskiego. Muzykę do słów Mirosława „Karnisza” Jezierskiego napisał Jan Markowski. Obaj byli żołnierzami z kompanii saperów Pułku AK „Baszta”. „Marsz Mokotowa” jest hymn Hufca ZHP Warszawa Mokotów im. Szarych Szeregów. Przez wielu traktowany jest jako nieformalny hymn Mokotowa. Domek Gotycki jest to neogotycka wieża z bramą. Brama zaprojektowana została przez Szymona Bogumiła Zuga w 1780 r. Stanowi ona część romantycznego założenia ogrodowego. Rys. Feliks Mostowicz. Fot. Leonard Karpiłowski

O sprawach najważniejszych,

Irytuje mnie nieco używanie wielkich słów, grożenie katastrofą, czyli rozpadem Unii Europejskiej. W powodzi wielomówstwa polityków, nawet tych najważniejszych, jak kanclerz Merkel czy prezydent Sarkozy, ginie – moim zdaniem – zdolność rozróżniania tego, co określiłem w tytule jako najważniejsze, ważne, czy wreszcie mniej ważne. Tak dla Eurostrefy, jak i dla pozostałych krajów Unii (w tym i Polski). Nie jest bowiem tak, jak straszą wielcy naszej Europy, że każda sprawa: bankructwo Grecji, czy inne poważne zawirowanie (a będzie ich jeszcze wiele!), oznaczają koniec świata, a już w każdym razie – koniec Unii. Uważam, iż wielcy naszej Europy popełniają grzech pychy, uważając, iż jeśli stworzyli Eurostrefę, to automatycznie musi ona trwać na wieki wieków w takim kształcie, jaki jej nadali, gdyż nie wypada im przyznać się do ułomności tej konstrukcji. Strefa euro przetrwa zapewne, chociaż niekoniecznie w takim kształcie jak obecnie. Zmiany niewątpliwie będą oznaczać kompromitację polityczną jej twórców. I od tego chyba się nie ucieknie. Ale pycha polityków obchodzi główne ich samych; nas głównie obchodzą jej koszty. Bowiem tworząc fałszywą alternatywę: „strefa euro w obecnym kształcie, albo

rozpad Unii”, właściwie każe się wszystkim ponosić koszty tego, co najważniejsze, gdy np. utracić można tylko to, co ważne. Odrzucam tożsamość Unii i Eurostrefy (chociaż zapisana jest do tej pory w aktach prawnych). Powiedzmy otwarcie, że najważniejsza jest Unia jako unia celna i wspólny rynek. To są instytucje, które sprawdziły się historycznie i stanowią kościec programu integracji: wolny przepływ towarów, kapitału, stopniowo także siły roboczej i usług oraz swoboda zakładania przedsiębiorstw. Jest to też główne źródło szybszego wzrostu zamożności krajów Unii. Takiej jednoznacznie pozytywnej oceny nie można już wydać unii monetarnej, z racji ułomności jej konstrukcji i zachowań państw członkowskich w ramach tych ułomnych reguł. Jej upadek byłby bardzo kosztowny, ale unię monetarną - z punktu widzenia jej korzyści - uznać należy za ważną dla państw członkowskich UE, ale nie najważniejszą. Nawet bez unii monetarnej korzyści z unii celnej i wspólnego rynku pozostałyby ogromne. Obok spraw najważniejszych i ważnych są jeszcze mniej ważne. To tzw. dorobek regulacyjny (acquis communautaire), który z punktu widzenia korzyści oceniam per saldo jak bardziej szkodliwy niż korzystny. Podobnie postrzegam unij-

ną darmochę, czyli subsydia różnego rodzaju – od dotowania rolnictwa do wsparcia inwestycji. Przy okazji warto – jak sądzę – odnotować interesujące zróżnicowanie. Otóż to, co najważniejsze i co historycznie było źródłem sukcesów krajów UE, to liberalne fundamenty Unii Europejskiej. To zaś, co przynosi wątpliwe korzyści, to biurokratyczna i planistyczna „nadbudowa”: Unia regulująca i rozdająca pieniądze. Europejska Unia Monetarna (EMU), popularnie zwana Eurostrefą jest w rankingu ważności zawieszona gdzieś pomiędzy tymi najważniejszymi i tymi mniej ważnymi i wątpliwymi rozwiązaniami. Dalej, warto spojrzeć z tej samej perspektywy – tego co korzystne i co się sprawdziło – także poza naszą Europę. Jeśli spojrzymy na te kraje, które najczęściej wymienia się jako wschodzących liderów: Chiny i Indie, to i o tych krajach można powiedzieć to samo. Źródła ich sukcesów, to mniej lub bardziej radykalna liberalizacja ekonomiczna, rozpoczęta przez Chiny po 1978 r., a przez Indie w 1991 r. To, co stwarza bariery w marszu naprzód, to dziedzictwo komunizmu w Chinach i biurokratycznego socjalizmu i planowania w Indiach. Warto i tym pamiętać, gdy tylu polityków stara się robić karierę, wieszając psy na wolnym rynku. Jan Winiecki


3

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa Do przeczytania jeden Kopff

Wszystko już było Nie jest tajemnicą, że ze wszystkich zdarzeń towarzyszącym kolejnym wyborom najbardziej lubię ten dzień poprzedzający głosowanie - dzień ciszy. W tym roku również czas powyborczy nie absorbował zbytnio naszej uwagi, bo i wyniki były w zasadzie przesądzone, i harmonogram tworzenia rządu zakładał parę tygodni spokoju, a i premier Tusk nie kwapił się zbytnio do pośpiechu w tej materii. Ale cóż - szczęście nie trwało dłu-

go, nowo wybrani wreszcie się zebrali i po wstępnych awanturach ustalili swoje władze, a pan premier poganiany przez niecierpliwiące się medialne stado łowców sensacji ustalił dość zaskakujący skład swego gabinetu. Machina rządowa ruszyła i od razu mieliśmy przedsmak tego, co nas czeka. Przegrany doszczętnie prezes oczyszczonej z wrogów partii postanowił zademonstrować swój stosunek do obowiązującego w Sejmie porząd-

VI Ursynowskie Dyktando 217 osób przystąpiło w niedzielę, 20 listopada do VI Ursynowskiego Dyktanda. Zostało przeprowadzone w Szkole Podstawowej nr 16 przy ul. Wilczy Dół 4. Wśród piszących byli dziennikarze, ursynowska młodzież, a także osoby z poza Warszawy. W teście wzięły też udział radne dzielnicy: Ewa Cygańska i Katarzyna Polak. W tym roku nie było osoby, która tekst przygotowany przez prof. Jerzego Bralczyka i dr Grażynę Majkowską napisałaby bezbłędnie. Mistrzem Ortografii - Ursynów 2011 został Bartosz Wojciechowski, który w dyktandzie zrobił tylko 2 błędy, I wicemistrzem (3 błędy w tekście) został Aleksander Meresiński. II wicemistrzem (3,5 błędu - ta połówka to błąd interpunkcyjny) - Olga Klecel, zwyciężczyni z ubiegłego roku, która startowała we wszystkich edycjach Dyktanda. Jury, składające się z nauczycieli polonistów, przyznało 5 wyróżnień osobom, które miały po 4 błędy. Wyróżnienia otrzymali: Kordian Kądeja, Katarzyna Drozd, Tomasz Marcinkowski, Mateusz Kempisty, Olga Jagiełło–Nowacka. Jury postanowiło uhonorować ucznia szkoły podstawowej, który najlepiej napisał dyktando. Wyróżnienie otrzymała Paulina Młodzianowska. Wyróżniono też 4 najmłodszych uczestników testu ortograficznego. Są to Michał Krysiak, Anna Smolik, Hanna Pabiś (wszyscy rocznik 2003) i Justyna Pokojska (2004). Nagrody ( dyplomy i puchary) wręczali: burmistrz Ursynowa Piotr Guział, prof. Jerzy Bralczyk, dr Grażyna Majkowska. Nagrodę dla najlepszego ucznia szkoły podstawowej wręczyła wiceprzewodnicząca Rady Dzielnicy Ursynów Katarzyna Polak. Oddzielną nagrodę dla zwycięzcy ufundował dyrektor TVP Warszawa Sławomir Majcher. W jego

imieniu wręczyła ją red. Miłka Skalska. Wszyscy uczestnicy dostali drobne upominki i książkę prof. Jerzego Bralczyka „444 zdania polskie” z dedykacją autora. Organizatorem VI Ursynowskiego Dyktanda był Urząd Dzielnicy Ursynów. Piotr Guział, burmistrz Ursynowa życzył uczestnikom dobrej zabawy w zmaganiach z polską ortografią i podkreślił, że warto organizować takie konkursy, skoro przyjeżdżają na nie także osoby z poza Warszawy. Dyktando odbyło się pod patronatem Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego.

Tekst dyktanda: Ledwo ledwo bladozłoty, z lekka mało regularny półokrąg księżyca ustąpił złotoczerwonemu świeżo wschodzącemu słońcu, a już spośród rozwichrzonych wierchów z ponadprzeciętną chyżością wychynął szaropióry kobuz i niemalże znienacka spadł na z nagła dostrzeżony łup z cicha kwilące zniedołężniałe z trwogi przepiórcze pisklę. I o mało co rozszarpałby bezbronne stworzenie, jeśliby nie wynurzył się nieoczekiwanie sponad świeżo rozoranych bruzd ryżowłosy lis przechera, z groźnie obnażonymi zębiskami. Zważywszy na co najmniej mało zrównoważone siły, nasz sokół uległby niezawodnie chytremu drapieżcy, gdyby nie całkiem wprawdzie nieprawdopodobna, ale zgoła w pełni nieoczekiwana odsiecz w postaci wielkogabarytowej żmii, która najwyraźniej zamierzała rzucić się na znieruchomiałego ze zgrozy niedoszłego pożeracza ptaków. Jednakże i jaskrawo nakrapianego gada przeraził jazgot ni stąd nie zowąd nowo przybyłej popielato-brunatnej krewkiej przepiórzycy, która przepłoszyła wszystkich drapieżników naraz.

ku obrad. Wyglądało to tak: premier z mównicy wygłasza exposé – drzwi się otwierają i na salę obrad wkracza spóźniony pan Kaczyński z komórką przy uchu. Prawdziwe wejście smoka! Premier udaje, że nie widzi tej parady, pan Kaczyński siada w pierwszym rzędzie i dalej nawija w słuchawkę. Telewizja ma wreszcie ciekawe kadry – na przemian Tusk z trybuny i Kaczyński zajęty prywatną rozmową, ignorujący zarówno mówcę, jak i rodaków, którzy taki sposób sprawowania mandatu opłacają. Pewna pani doktor zapytała na swoim blogu, co by to było, gdyby spóźniała się na operacje, a na zebraniu personelu rozmawiała przez telefon, pytanie uznała za retoryczne – ale porównanie jest trafne, gdyż przemówienie Donalda Tuska dotyczyło właśnie operacji ratowania kraju z opresji, w jakie wpędził Polskę zarówno kryzys europejski, jak i własne wieloletnie zaniedbania. Ale tych problemów pan prezes nie rozumie, toteż w swoim wystąpieniu do rozwiązań zaproponowanych przez premiera w ogóle się nie ustosunkował - plótł swe

zwykłe androny (wszystkiemu winien Tusk!) i skończył ograną frazą o hańbie smoleńskiej. Po czym, manifestując pogardę dla pozostałych posłów innych ugrupowań, opuścił salę, unosząc własną nabzdyczoną godność „żoliborskiego inteligenta” poza jej teren. Zrozumiałem, że ta kadencja parlamentu będzie się niewiele różnić od poprzedniej. Dopóki za tzw. prawicową opozycję uważać się będzie osłabiona podziałami partia „małego Szu”- skazani jesteśmy na oglądanie dziecinnych dąsów, grymasów i negacji jakichkolwiek inicjatyw rządowych, a także na chamskie wybryki, jakie wzorem swego pana urządzą jego słudzy na sali sejmowej. Dyskusje w telewizji nadal wyglądać będą jak dotychczas z jednej strony Kidawa-Błońska lub Szejnfeld, z drugiej Hofman czy inny Błaszczak. O żałosnym odłamie PiS-u i jego sejmowej reprezentacji pod kpiącą nazwą „Polska Solidarna” szkoda mówić - pani Kempa wystąpieniem z trybuny sejmowej pokazała, że choć szyld się zmienił handluje tym samym towarem. Pewne nowości mamy na

tzw. lewicy, jeśli za nowość uznamy powrót na arenę cyrku na Wiejskiej wyleniałego już nieco lwa SLD-owskich salonów z czasów prosperity tej partii. Bon-moty, którymi Leszek Miller uraczył słuchaczy swej oracji, były równie błyskotliwe jak te, które Naczelny Mongoł III RP wygłasza w TVN-ie, wzbudziły jednak chwilami pewną wesołość, głównie z powodu rozziewu między imponującą postawą ex-premiera, a jego skarlałym zapleczem. Obok resztek po niegdysiejszej sile przewodniej usadzono Ruch Palikota. To właściwie jedyna formacja, której wejście do parlamentu jest zaskoczeniem i to tak wielkim, że nawet Stefan Niesiołowski przypomniał sobie, że był w ZChN-ie i teraz zionie przeterminowanym jadem w kierunku swego - nie tak dawno - kolegi z Platformy. Ten bowiem wjechał na Wiejską wspierany przez Jerzego Urbana (horrendum!!!) i stojąc na mównicy wygrażał paluchem nie tylko krzyżowi wiszącemu mu za plecami, ale całej bogobojnej trzódce parlamentarnej i jej nieźle odżywionym pasterzom.

Palikot uczynił ten temat wiodącym – ostatnio wyśledził, że wielu prominentów rządowych to watykańscy agenci! Stoi to w jaskrawej sprzeczności z twierdzeniami prezesa Kaczyńskiego, który z kolei uważa, że to szpiedzy moskiewscy. Kroi się debata w TVN-ie, a który z nich ma rację - rozstrzygną widzowie, głosując SMS-ami. Na koniec słowo o exposé – było krótkie i węzłowate, spotkało się z uznaniem Platformy i PSL-u (trudno się dziwić!), ale, o dziwo, spodobało się również fachowcom pozarządowym. Oni, gdyby mogli, też przyklasnęliby poczynaniom premiera, ale niestety – poparcie zależy od tych wybitnych postaci, które my, Polacy, wysłaliśmy do Sejmu, a tam różne rzeczy już się działy. W sytuacji, gdy koalicja ma niewielką przewagę nad zjednoczoną w oporze przed reformami Tuska opozycją, byle niedyspozycja żołądkowa jakiegoś posła może zachwiać rządem, a nawet całym krajem. Pamiętacie Suchocką? Wszystko już było. Antoni Kopff a.kopff@wp.pl

Fascynujące fortyfikacje - Moja książka jest próbą intelektualnej prowokacji – mówił podczas wtorkowego spotkania z czytelnikami w Ursynotece Lech Królikowski, autor wydanej niedawno publikacji „Warszawa – dzieje fortyfikacji”, a na co dzień przewodniczący Rady Dzielnicy Ursynów. W rozmowie z „Południem” przekonuje, że piętnastą w swoim dorobku książkę chciał poświęcić problematyce albo przez historyków ignorowanej, albo opisywanej bardzo pobieżnie, bo przez lata właśnie tak działo się z występującymi na terenie stolicy zespołami obiektów obronnych. Próżno było szukać opracowań naukowych poświęconych stołecznym basztom i twierdzom. – Po książkę mogą sięgnąć osoby ciekawe miasta, niekoniecznie warszawiacy, które chcą się dowiedzieć czegoś, co nie było wcześniej opisywane, bo było tematem mało popularnym. Proszę sobie wyobrazić, że w pierwszej Encyklopedii Warszawy w ogóle nie ma hasła „Twierdza Warszawa” [zespół budowli fortyfikacyjnych wokół stolicy wzniesionych przez Rosjan w XIX w. – przyp. P.P.], a więc czegoś, co ma wpływ na kształt przestrzenny naszego miasta do dnia dzisiejszego. Dopiero w drugiej Encyklopedii Warszawy, na mój wniosek,

znalazło się rzeczone hasło, w dodatku zbyt krótkie. To jest temat, który praktycznie ja pierwszy wniosłem do historiografii Warszawy. Napisałem książkę „Twierdza Warszawa”, która doczekała się dwóch wydań i dzięki temu w jakiś sposób ta problematyka zaistniała – wyjaśnia Królikowski.

varsavianista, prof. Marian Drozdowski z Polskiej Akademii Nauk. Z jego przemyśleniami zgadza się sam Królikowski: – Książka powinna zaistnieć w środowisku historyków, ale nie tylko. Oczywiście część z nich będzie krytykować niektóre moje stwierdzenia. Z całą

Skąd pomysł na publikację? – Książka jest podsumowaniem wielu lat poszukiwań dotyczących spraw warszawskich. Przez lata do szuflady odkładałem materiały związane z fortyfikacjami. Nazbierało się ich tyle, że wyszła publikacja obejmująca całokształt zagadnienia począwszy od czasów sprzed

Trud pracy podjęty przez przewodniczącego Rady Dzielnicy Ursynów doceniają eksperci obecni na wtorkowym spotkaniu. – Książka jest fantastyczna od strony badawczej, bo stawia wiele hipotez wartych zweryfikowania. Jednocześnie publikacja jest przejawem wielkiej miłości autora do Warszawy – komplementował

świadomością stawiam pewne tezy po to, by skłonić innych do podjęcia badań w tych zakresach, które w moim przekonaniu nie są dokładnie poznane. Książka jest swoistą intelektualną prowokacją w stosunku do środowiska historyków, varsavianistów i tych wszystkich, którzy profesjonalnie zajmują się miastem – mówi.

powstania państwa polskiego, a skończywszy na drugiej wojnie światowej – konstatuje Królikowski. Po publikację „Warszawa – dzieje fortyfikacji” można sięgnąć w Czytelni Naukowej Ursynowskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Lachmana 5. Tekst i fot. Piotr Pieńkosz


4

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Lotnisko Chopina jest gotowe do rozpoczęcia „Akcji zima”. Warszawski port dysponuje najnowocześniejszym w Polsce

ścioma nowymi zestawami odśnieżającymi MB2041/veraasen (każdy zestaw składa się z pługa, szczotki czyszczącej

sprzętem do odśnieżania i jest w stanie zapewnić utrzymanie ciągłości ruchu samolotów nawet przy obfitych opadach - zapewnił Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Lotniska Chopina Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostatnia zima w Polsce była wyjątkowo chłodna. Średnia temperatura dla trzech zimowych miesięcy wyniosła -3 st. C. i o ponad 2 stopnie była niższa od normy klimatycznej. Najbardziej ekstremalne warunki odnotowano w grudniu 2010 r., co spowodowało paraliż komunikacyjny (drogowy, kolejowy i lotniczy) niemal w całej Europie. Do „Akcji zima” w sezonie 2010/11 Służba Utrzymania Lotniska przystępowała z sze-

i silnej dmuchawy zainstalowanych na podwoziu marki MAN) oraz nową dużą zraszarką Damman o znacznie lepszych parametrach technicznych od wcześniej używanego sprzętu. Pozwoliło to na oczyszczanie drogi startowej w jednym przejeździe oraz równoległe oczyszczanie płyt postojowych i dróg kołowania przez starsze zestawy MB1929/Schorling. Zmienne warunki pogodowe sprawiły, że wykorzystanie sprzętu było wyjątkowo intensywne. Znacznie więcej niż rok wcześniej zużyto także środków chemicznych do odlodzania nawierzchni. Ich zużycie było aż o 40 proc. większe niż w sezonie 2009/10. Łącznie z wydatkami na wymianę miotełek do oczyszczarek i listew zgarniających pługów lemieszowych

Szpital im. Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego 25 w Warszawie

informuje o rozszerzeniu zakresu ogólnodostępnych usług medycznych. Od 2011 roku w ramach NFZ można u nas uzyskać nowe świadczenia w zakresie:

CHEMIOTERAPII

Dostęp do leczenia w ciągu 2 tygodni od pierwszej wizyty.

PEDIATRII

Możliwość pobytu z dzieckiem podczas całego leczenia

oraz wydatkami na paliwo lotnisko nie wydało więcej na i wywóz śniegu ubiegłoroczna ten cel. „Akcja zima” kosztowała ponad Na rozpoczynający się wła10,8 mln zł – nigdy wcześniej śnie sezon zimowy 2011/12 zaplanowane są podobne środki, ale trudno powiedzieć, jaki będzie faktyczny koszt zimowego utrzymania. - To zawsze zależy od pogody. Jeśli zima będzie długa i intensywna, wydamy więcej. Ale klimat się ciągle zmienia, więc nie sposób niczego przewidzieć na pewno – mówi Marek Walczak, kierownik Działu Utrzymania Nawierzchni Lotniskowych. Największym problemem dla lotniska nie są niskie temperatury, dużo więcej zmartwień przysparza temperatura przechodząca przez 0 st. C. Kiedy osiąga wartość wyższą, pas startowy jest mokry, kiedy spada, droga pokrywa się

lodem. Wtedy sztuką jest dobranie odpowiednich środków chemicznych zapewniających bezpieczeństwo startów i lądowań. Pod koniec września na Lotnisko Chopina dotarły cztery kolejne zestawy MB2041/veraasen (zakup dofinansowany został z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego). Dzięki temu, kolumna odśnieżająca dróg startowych składać się będzie w całości z 10 nowych i bardzo wydajnych maszyn. Dziewięć starszych zestawów również pozostanie w eksploatacji. Będą wykorzystywane przy oczyszczaniu nawierzchni płyt postojowych i dróg kołowania. - Do kolejnej zimy jesteśmy przygotowani bardzo dobrze. Zapewniam, że zrobimy wszyst-

ko, żeby wszyscy ludzie i towary przewożeni samolotami docierali do Warszawy zawsze na czas i bez żadnych zakłóceń – dodaje Marek Walczak. Lotnisko Chopina jest największym portem lotniczym w Polsce. Zajmuje powierzchnię ok. 560 ha, w tym 140 ha nawierzchni sztucznych, podlegających całorocznemu utrzymaniu. Na infrastrukturę lotniskową składają się dwie drogi startowe (DS) o wymiarach: DS-3 3690 m x 60 m oraz DS-1 2800 m x 50 m, dziewięć płyt postojowych samolotów (PPS), w tym dwie płyty przeznaczone do odlodzania statków powietrznych (SP) z ponad pięćdziesięcioma stanowiskami postojowymi oraz system dróg kołowania (DK).

Przyszłość Portu Czerniakowskiego Fundacja Ja Wisła informuje że 18 listopada br., odbyło się drugie spotkanie rozmów ostatniej szansy z Urzędem Miasta st. Warszawy. Prezydent Michał Olszewski zadeklarował wolę transparentnego rozwiązania sporu. Wyraził uznanie i poparcie ze strony miasta dla idei i misji Fundacji Ja Wisła, ku naszej wielkiej satysfakcji. Stwierdził również, że definitywne rozwiązanie przyszłości Portu Czerniakowskiego przyniesie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, do którego sporządzania miasto właśnie przystąpiło. Proces ten potrwa co najmniej dwa lata. Otrzymaliśmy także propozycję piętnastoletniej dzierżawy na preferencyjnych warunkach dużej działki na terenie Cypla Czerniakowskiego. Działka ta ma prawie same zalety. I tylko jedną wadę: nie ma bezpośredniego dostępu do wody. Z punktu widzenia celu i specyfiki działania Fundacji Ja Wisła, ten fakt czyni ją obecnie bezużyteczną. Ponadto, do czę-

ści tej działki istnieją roszczenia innego podmiotu. Rozmowa jest więc trudna. Ale podniesieni na duchu wyrazami uznania ze strony Prezydenta będziemy ją prowadzić w dobrej wierze. O wynikach poinformujemy wkrótce. Poniżej przedstawiamy swoje argumenty za zachowaniem terenu Stoczni Rzecznej i Portu Czerniakowskiego dla mieszkańców Warszawy. Dzielimy się też owocem wielce sympatycznej i podnoszącej nas na duchu w tym trudnym czasie wizyty Jurka Owsiaka na Herbatniku, z której relacje mogą obejrzeć Państwo tutaj: http:// www.owsiak.net.pl/channel/ blog/32314423 Przede wszystkim, uważamy, iż teren akwenu wodnego Portu Czerniakowskiego jest nierozerwalnie funkcjonalnie związany z terenem lądowym rozciągającym się wzdłuż ul. Czerniakowskiej, od ul. Zaruskiego do Płyty Desantu. Teren ten, gdzie od 1904 r. działał m.in. Państwowy Zarząd Wodny i Stocznia

Rzeczna obejmujący przeszło 6,5 ha gruntu, został zaprojektowany przez inż. Lucjana Kwicińskiego, jako techniczne zaplecze portu. Budowano tu barki i statki parowe do lat 70 XX w. W czasie budowy Trasy Łazienkowskiej stocznię zlikwidowano. „Życie Warszawy” obwieszczało wówczas o świetlanych planach Warszawskiego Portu Turystycznego. Nic z tego nie zostało zrealizowane. W ostatnim dziesięcioleciu wybudowano za wąską dla większości jednostek profesjonalnych bramę przeciwpowodziową, rozebrano most nad kanałem portowym i wycięto połowę drzew w porcie. Ze względu na erozję dna Wisły, sięgającą w śródmieściu trzech metrów, port wymaga pogłębienia i odbudowy bulwarów. Inwestycja ta, otwierająca drogę do prawidłowego zagospodarowania portu, ma podobno wkrótce ruszyć. Zgadzamy się z taką decyzją i trzymamy za nią kciuki oraz będziemy przyglądać się jej realizacji. Pragniemy z całą mocą podkreślić, że Port Czerniakowski jest ostatnim portem w Warszawie należącym jeszcze do mieszkańców miasta stołecznego. Jedynym leżącym na lewym brzegu Wisły. Jest idealny jako przystań dla turystów dopływających Wisłą do Warszawy. Dlatego Fundacja Ja Wisła stoi na stanowisku, że Port Czerniakowski powinien być w 100 proc. zagospodarowany dla umożliwienia realizacji potrzeb mieszkańców stolicy w zakresie sportu, rekreacji, wypoczynku i edukacji wiślanej. Tu, gdzie dziś stoją baraki Straży Miejskiej,

powinna być wzorowa stanica wodna. Uważamy że należy odbudować dawną halę stoczniową na cel Muzeum Wisły, odkopać pochylnię stoczniową i wiernie odbudować zabytkowe kamienne bulwary. W porcie powinno znaleźć się również miejsce dla ekspozycji zabytkowych jednostek żeglugi śródlądowej. W szczególności dla Dworca Wodnego, XIX-wiecznej przystani statków parowych. Dziś waży się przyszłość Portu Czerniakowskiego. Miasto przystępuje do opracowania planu miejscowego. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że działka portowa od ul. Czerniakowskiej jest łakomym kąskiem dla developerów i wartość jej liczy się w milionach dolarów. Mamy kryzys i zrozumiałe jest również poszukiwanie przez miasto pieniędzy. Nie przeczy temu jednak równoczesne zaspokojenie potrzeb społecznych mieszkańców związanych ze zrównoważonym rozwojem miasta na terenach nad Wisłą, zwłaszcza w części działki położonej wokół Portu, tak wyjątkowego dla Warszawy. Jesteśmy zaledwie ziarenkiem piasku, który kaprys losu włożył w tryby potężnej machiny. Wartością ziarenka piasku jest jednak to, że nie można go kupić. Idea przywrócenia Portu Czerniakowskiego warszawiakom, misja Fundacji, której poświęciliśmy siedem lat działania, przybiera dziś chłodne barwy listopadowej rzeczywistości. Czy znajdzie się w niej miejsce dla Fundacji Ja Wisła? Czas pokaże. Przemek Pasek, Ja Wisła

Nie każdy ma czas by uganiać się za papierowym „Południem”. Teraz można gazetę czytać nawet na tabletach, smartfonach, za pośrednictwem facebooka. Wystartuj od www.poludnie.com.pl

Zima lotnisku nie straszna


5

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa Plan spółdzielczego osiedla Służew nad Dolinką oraz plan zagospodarowania przestrzennego

Hej tam w Dolince

Na wysokim tarasie wiślanym, między Wilanowem a ulicą Puławską leży warszawskie osiedle mieszkaniowe Służew nad Dolinką. W roku 1970 na terenie dzisiejszego osiedla rosło jeszcze żyto, a nad Potokiem Służewieckim błąkały się zakochane pary szukające samotności. Wówczas to młody inżynier Janusz Nowak - absolwent Warszawskiej Politechniki, który błyskawicznie przeskakiwał kolejne stopnie służbowe od projektanta do kierownika zespołu architektury, otrzymał zadanie zaprojektowania osiedla mieszkaniowego dla ponad dwudziestu tysięcy mieszkańców na terenie o powierzchni ponad 50 ha. Miało to być typowe, standardowe osiedle, jakich w kraju wiele. Ale młody zespół wziął to sobie - jak to mówią - na ambit. Duszą całej imprezy był oczywiście inżynier architekt Nowak. I chociaż nagliły terminy powstało na Służewie osiedle niepodobne do innych. Zapaleńcy, jeszcze nie zrutynizowani, ale za to z ambicjami i talentem, wybiegli myślą trochę w przyszłość. Projektowali osiedle, w jakim sami chcieliby mieszkać, i trafili w dziesiątkę. W rezultacie na osiedlu średnia wielkość mieszkania wyniosła 52 m kw. i ani jednej tzw. ślepej kuchni, a zgodnie z dyrektywami miało być ich mnóstwo. Wówczas zwiększające się programy budownictwa mieszkaniowego nie zawsze miały pokrycie w możliwościach. Kombinat “Śródmieście”, podejmując się budowy osiedla służewieckiego, nie dysponował zbyt wielką bazą produkcyjną, a monolityczne budownictwo nie specjalnie wychodziło. Potrzeby jednak zrodziły inicjatywy. Zaczęło się od rozwiązania z użyciem tzw. ramy H. Zastosowanie ramy H w układzie podłużnym, a nie poprzecznym było absolutnie nowatorskim rozwiązaniem stropów i ścian. Nie wchodząc w szczegóły, w takim systemie można było w elastyczny sposób kształtować wnętrza budynków. Nie był to wprawdzie całkiem nowy system konstrukcyjny, ale zastosowano go tu jako metodę myślenia o zadaniu. Metoda polegająca na elastyczności okazała się podatna na zmiany, jakie mogą następować we wszystkich fazach realizacji. Jest to konstrukcja szkieletowa, pozwalająca na bardzo dużą swobodę w projektowaniu. Mieszkania mogły być więc duże, funkcjonalne i ładne. Wizytówką osiedla stały się balkony. I tu w Kombinacie Budownictwa “Śródmieście” powstały formy na takie balkony, jedyne

w krajach socjalistycznych, a architektowi Nowakowi fachowe pismo w Związku Radzieckim przyznało międzynarodową nagrodę za najlepszy projekt w tym socjalistycznym obozie. Niemała w tym również zasługa zespołu współpracowników Janusza Nowaka:

dr. inż. Tadeusza Perzyńskiego i mgr. inż. Bryndzy-Nackiego, a także wspólników od projektowania - architektów Piotra Sembrata i Jerzego Kuźmienki oraz innych. Przed przystąpieniem do budowy dokonano remanentu zieleni: policzono drzewa

i krzewy i zabezpieczono je starannie. Dlatego osiedle od chwili narodzin ma wspaniałą zieleń. Janusz Nowak uparł się, aby budowa była wielopoziomowa, nie tylko pod względem wysokości poszczególnych budynków. Na osiedlu pozostawiono

kilka starych, małych domów, które po renowacji doskonale harmonizują z wysokościowcami. Ścieżki i uliczki wewnątrz osiedla przeplatają się z malowniczymi pagórkami. Kompozycje zabudowy najlepiej podpowiada przecież natura. Kolorowe elewacje mają za zadanie wyszczuplać optycznie bryły budynków. Inżynier Nowak miał w życiu trochę szczęścia, że mógł swoje zamierzenia twórcze zrealizować. Wszędzie napotykał przychylną i życzliwą atmosferę, a w jego zespole twórców osiedla nikt nie zasypiał przysłowiowych gruszek w popiele. Za swoje dokonania zespół otrzymał nagrodę ministra budownictwa, przyznawaną najw ybitniejsz ym projektantom. W roku 1976 blok mieszkalny przy ul. Bacha 34

Opinia projektanta osiedla

Z arch. Januszem Nowakiem, projektantem osiedla Służew nad Dolinką rozmawia Janusz Połeć, w związku z wyłożonym projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Służewa i licznymi protestami mieszkańców pod adresem projektanta planu.

- Czterdzieści lat minęło, to czas funkcjonowania dwu pokoleń, odkąd projektowaliście i budowano osiedle Służew nad Dolinką. Teraz, gdy tworzony jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, mający uwzględniać aktualne potrzeby urbanistyczne, warto się nad nim zastanowić. - Rozpoczynając projektowanie osiedla w 1970 roku świadomie przewidzieliśmy pewien luz. Wówczas wydawało się nam wprawdzie, że projektowana zabudowa jest intensywna, dzisiaj przy obecnym głodzie mieszkaniowym jest ona w istocie mało intensywna. Czuję wręcz pewien niedosyt, nawet dlatego, że te domy, które powstały w międzyczasie od strony ul. Puławskiej, zasłoniły całą Dolinkę. Ale to nie jest wina Spółdzielni, bo te domy wybudował deweloper, kupiwszy teren od miasta. - Na pewno do zabudowania jest teren narożny ulicy Puławskiej i Wałbrzyskiej, na którym dziś mieści się McDo-

nalds, sklep Mokpolu i biuro-barak Spółdzielni. - W tym właśnie baraku 40. lat temu mieściło się nasze biuro. Planując nowe inwestycje na terenie Dolinki trzeba pomyśleć, by nie zepsuć urbanistyki osiedla. Można je ładnie uzupełnić, bo wiadomo, że ileś lat minęło i absolutnie jestem za jego doinwestowaniem, ale trzeba to zrobić z sensem Powstaje plan miejscowy. Mieszkańcy przyszli do mnie niejako po ratunek, ażebym pomógł ten plan odrzucić, bo jest już wyłożony, trwa dyskusja nad nim i będzie niedługo zatwierdzony. To, że po kilkudziesięciu latach istnienia osiedla powstaje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego to dobrze, ale plan nie powinien zepsuć osiedla, które - że tak powiem - jest pewną wartością i która to wartość nie powinna być popsuta. Chodzi najbardziej o mieszkańców, którzy powinni czuć się dobrze, mieszkając tu już od wielu lat. - A sprawa parkingów? - Gdy projektowaliśmy osiedle liczba samochodów była nieporównywalna do ilości jaką dysponują obecnie Polacy. Pozostawiliśmy tereny, na których mogłyby powstać parkingi. To są swoiste rezerwy terenowe. Parę lat później, gdy projektowano i budowano sąsiedni Ursynów, o tym nie myślano i sytuacja z miejscami parkingowymi jest na Ursynowie dzisiaj nieporównanie gorsza od tej w Dolince.

- Które to tereny? - Jeden przy Puławskiej dosyć duży, który można zagłębić i spiętrzyć dla budowy parkingu. Nie byłoby to groźne dla mieszkańców, bo taki parking mógłby być jednocześnie barierą oddzielającą od hałaśliwej ulicy. Dwa następne zespoły zostały zlokalizowane przy al. KEN, je również można zagłębić i spiętrzyć. Natomiast sytuowanie parkingów wewnątrz osiedla uważam za psucie osiedla. Jeśli zaś już miałyby być wewnątrz osiedla musiałyby być wyjątkowo starannie i estetycznie wykonane, by nie szpeciły. Cmentarz jest. Oczywiście przy cmentarzu można by parking zbudować, ale trzeba to zrobić z głową. Tak więc jestem za budową potrzebnych parkingów, ale tylko tak, by nie szkodziły tym ludziom, którzy by z nich nie korzystali. - Czy jest Pan za doinwestowaniem osiedla? - Zdecydowanie tak. Dobrze, że na tym terenie funkcjonuje Spółdzielnia, a nie wspólnoty, z którymi zapewne nie byłoby szans się dogadać. Każda wspólnota ma swoje idee fixe, zazwyczaj nosa poza swoim budynkiem nie widzi. Dobrze więc, że jest Spółdzielnia, ma prężny zarząd. Dzięki temu jest szansa, żeby doinwestować osiedle w taki sposób, by przez następne 20 lat żyło się jego mieszkańcom co najmniej tak dobrze, jak na osiedlu zrealizowanym w latach 70-tych.

By osiedle w dalszym ciągu funkcjonowało poprawnie dla dobra mieszkańców. Przed każdą nową inwestycją należy dobrze pomyśleć, mieć w głowie kompleksowy plan zagospodarowania i realizować budowy etapami, by utrudnienia z tym związane co najmniej rozkładać w czasie. - W ostatnich latach Spółdzielnia zrealizowała trzy i kończy realizację czwartej inwestycji. Wybór miejsc na realizację był mocno rozważany, co świadczy o tym, że pana uwagi dotyczące kompleksowej wizji zagospodarowania są brane pod uwagę. Zapewne tak będzie przy kolejnych inwestycjach. - Jestem również o tym przekonany. - Ale nawet wtedy, gdy powstanie plan miejscowy, to jeśli jego zapisy nie będą korzystne, planowane inwestycje nie muszą być realizowane. - Ależ oczywiście. Dla każdej inwestycji muszą powstać odrębne projekty budowlane i muszą być zatwierdzane. Jeśli nie będą zgodne z wizjami mieszkańców, nie będą realizowane. - Wracając jeszcze do parkingów. Uważam, że wielokondygnacyjne parkingi to absolutna potrzeba. - Dawno już wymienione przeze mnie parkingi powinny być spiętrzone.

w osiedlu Służew nad Dolinką został wybrany najlepszym obiektem roku: Mister Warszawy 76. Autorzy projektu: architekci Janusz Nowak, Piotr Sembrat, Jerzy Kuźmienko, techn. bud. Jerzy Leszczyński; konstrukcja: dr inż. Tadeusz Perzyński i inż. Władysław Bryndza-Nacki. Projekt wykonano w Zakładzie Projektowania KBM Śródmieście. Generalny wykonawca KBM Śródmieście, kier. robót inż. Jan Jaworski, kier. obiektu Henryk Milczarek, majstrowie Stanisław Wesołowski i Witold Kowalski. Po wybudowaniu osiedla na Służewcu Janusz Nowak wyjechał do Libii, gdzie budował całe miasto od podstaw. Po powrocie do Polski pełnił funkcje naczelnego architekta na Mokotowie i zastępcy burmistrza ds. architektury i urbanistyki na Ursynowie. Obecnie Janusz Nowak działa w pracowni architektonicznej swojej córki, również architekta. Opracował Janusz Połeć

- Ale ich budowa oznacza koszty. Szansa na ich realizację jest tylko wtedy, jeśli Spółdzielnia zbuduje parkingi z własnych środków finansowych. Pomysł Zarządu, Rady Nadzorczej, budowy obiektów mieszkaniowych z zyskiem, zatwierdzony przez Zebranie Przedstawicieli, może spowodować, że na koncie Spółdzielni pojawiają się znaczne środki finansowe. Za te pieniądze będzie można zbudować parkingi, przedszkole czy również niezbędną dla mieszkańców przychodnię zdrowia. Właściciel budynku, w którym znajduje się przychodnia, sprzedał obiekt. Nowy ma zamiar budynek wyburzyć. - Takie inicjatywy należy popierać. Można więc powiedzieć o obecnym Zarządzie, Radzie Nadzorczej i Przedstawicielach na Zebraniach Przedstawicieli Spółdzielni „Służew nad Dolinką“, co nie zdarza się w wielu spółdzielniach - dobrze jest, że im chce się chcieć. A to może być pomocne w realizacji osiedlowych potrzeb. - Dziękuję za rozmowę.


6

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

www.poludnie.com.pl

Medal Europejski 9 listopada br. w Salach Redutowych Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie, odbyło się wręczenie Medali Europejskich XXII edycji. Uhonorowano nimi 201 przedsiębiorców. To wspaniałe miejsce umożliwiło przygotowanie wyjątkowej oprawy, będącej doskonałym tłem dla promocji firm w gronie ponad 200 laureatów. Business Centre Club, przy wsparciu Ministra Spraw Zagranicznych (reprezentowanego przez ministra ds. członkostwa w UE) i Honorowym Patronacie Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego z siedzibą w Brukseli, jest organizatorem niekomercyjnego, ogólnopolskiego przedsięwzięcia pn. Medal Europejski. Celem tego przedsięwzięcia jest wyróżnianie oraz promocja wyrobów i usług oferowanych przez firmy działające na terenie Polski, pobudzenie zainteresowania standardami europejskimi i przepisami obowiązującymi w Unii Europejskiej, pobudzenie zainteresowania polskich przedsiębiorców wielomilionowym rynkiem Unii Europejskiej, pobudzenie zainteresowania konsumentów i przedsiębiorców z krajów Unii Europejskiej laureatami Medalu Europejskiego. Medalem Europejskim wyróżniane są wyroby i usługi, które odpowiadają europejskim standardom. Nominowana usługa (lub wyrób) musi spełniać wymagane prawem normy, mieć odpowiednie licencje, patenty itp. Istotna jest dynamika firmy, zdobyte nagrody i certyfikaty. Medale wręczali: prezes BCC Marek Goliszewski, podsekretarz stanu ds. polityki europejskiej i praw człowieka w MSZ Grażyna Bernatowicz, przewodniczący Rady Głównej BCC

Maciej Grelowski, członek Rady Organizatorów BCC gen. Leon Komornicki. Uroczystość prowadził przewodniczący Konwentu BCC Wojciech Warski. - Dzięki Państwa zaangażowaniu, Polska w mniejszym stopniu doświadcza skutków kryzysu europejskiego. Jesteście państwo najlepszą wizytówką Polski - powiedziała Grażyna Bernatowicz. Marek Goliszewki gratulował przedsiębiorcom wyróżnionym Medalem Europejskim tego, że zdobywają Europę swoimi produktami. Dziękował laureatom honorowych Medali Europejskich za to, że przecierają drogi do Europy swoją pozabiznesową działalnością. - Gdy patrzę dzisiaj na Europę, na to, co dzieje się w strefie euro z europejską solidarnością, przypominają mi się słowa C.K. Norwida, cytowane przez Jerzego Andrzejewskiego w „Popiele i diamencie”: „Czy popiół tylko zostanie i zamęt, Co idzie w przepaść z burzą? - czy dyjament, Wiekuistego zwycięstwa zaranie! ... Jestem przekonany, że jeżeli będziecie działać tak, jak do tej pory, to Unia Europejska przetrwa i będzie jeszcze silniejsza - mówił Marek Goliszewski. Honorowym Medalem Europejskim wyróżniane są osoby spoza środowiska przedsiębiorców, które promują idee europejskie w Polsce, w rzetelny i kompetentny sposób mówią o konsekwencjach przystąpienia Polski do Unii Europejskiej oraz o dobrych i słabszych stronach integracji. Medal Europejski jest ogólnopolskim przedsięwzięciem, którego celem jest wsparcie polskich produktów i usług na

rynku Unii Europejskiej oraz przybliżenie Unii Europejskiej w środowisku przedsiębiorców. Medalem wyróżniane są produkty, które spełniają standardy europejskie. Nagroda jest jednocześnie rekomendacją wystawioną wyróżnionym usługom i produktom przez najważniejszą dla przedsiębiorców instytucję działającą przy Komisji Europejskiej - Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny, przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych (reprezentowane przez ministra ds. członkostwa w UE) oraz przez Business Centre Club. Medal Europejski przyznawany jest już od 11 lat, a wśród nagrodzonych nim firm są zarówno najwięksi polscy producenci, banki, instytucje finansowe i ubezpieczeniowe, liderzy branży budowlanej, firmy informatyczne i telekomunikacyjne,

jak również mniejsze przedsiębiorstwa, znane na lokalnym rynku, uczelnie wyższe, a także media. Przedsięwzięcie to nie jest konkursem, w którym istnieje z góry określona pula nagród, nie ma więc rywalizacji między firmami zgłaszającymi swoje usługi lub wyroby. Łącznie, w dwudziestu jeden edycjach przyznanych zostało ponad 3 tysiące Medali Europejskich. Wśród laureatów XXII Edycji Medalu Europejskiego znalazła się Spółdzielnia Mieszkaniowa „Służew nad Dolinką” za „Zapewnienie mieszkańcom bezpieczeństwa i świadczenie wysokiej jakości usług”. oprac. Janusz Połeć Na zdjęciu Stanisław Baranowski, prezes SM „Służew nad Dolinką”.

Odpowiedzialny Pracodawca Lider HR 2011 Początków społecznej odpowiedzialności można szukać już w starożytności, kiedy to powstawały przepisy obligujące obywateli do pomocy potrzebującym, zapisane m.in. w Kodeksie Hammurabiego. O odpowiedzialności bogatych wobec biednych oraz potrzebie udzielania im pomocy mówili też filozofowie greccy i rzymscy. Na przełomie XVIII i XIX w., w czasie rewolucji przemysłowej, która pociągnęła za sobą znaczące zmiany społeczne, m.in. pojawienie się klasy robotniczej czy migracje ludności ze wsi do miast, dbanie o społeczeństwo i pracowników stopniowo nabierało znaczenia dla właścicieli przedsiębiorstw. Najbogatsi przedstawiciele społeczeństwa zaczęli zdawać sobie sprawę, jak ich decyzje mogą wpływać na życie pracowników oraz ich rodzin. Można zaryzykować stwierdzenie, że pracownik jest ambasadorem swojego pracodawcy, ponieważ opowiada o nim swojemu otoczeniu. To, czy jego wypowiedzi mają charakter pozytywny czy negatywny, zależy od wielu czynników, w tym między innymi od sposobu traktowania pracowników przez firmę. Wybierając pracodawcę ludzie nie kierują się wyłącznie wysokością zarobków czy możliwością otrzymania dodatkowych świadczeń. Teraz pracownik świadomie dokonujący wyboru pracodawcy sprawdza, jakie możliwości

rozwoju daje mu nowa firma i w jakim obszarze jest lepsza od konkurencji. Jeśli oferuje szkolenia poszerzające specjalistyczną wiedzę, ma jasno określone zasady awansowania, dba o szybki i niezakłócony przepływ informacji pomiędzy pracownikami a zarządem, a przy tym szanuje czas i wartości rodzinne personelu, wtedy ma szansę przyciągnąć do siebie najlepszych specjalistów. Przyszłego pracownika interesuje również, czy firma zachowuje się etycznie, dba o środowisko, prowadzi dialog z otoczeniem czy też pomaga potrzebującym. Jeśli tak, zyskuje miano społecznie odpowiedzialnej, a pomyślne przejście wszystkich etapów rekrutacji i praca w niej staje się zaszczytem i radością dla pracownika. Odpowiedzialny Pracodawca - Lider HR 2011 to ogólnopolski program z obszaru human resources (HR). Jego celem jest upowszechnianie oraz propagowanie właściwych wzorców, modeli i strategii działań w zakresie polityki personalnej oraz strategii integracji spraw personalnych ze sprawami biznesowymi. Zasadniczą część programu stanowi wyłonienie najlepszych pracodawców w poszczególnych regionach Polski oraz ich promocja prasowa. Zarówno uczestnicy, jak i laureaci programu w czasie jego trwania prezentowani są na łamach Strefy Biznesu Gazety Prawnej oraz na portalu www.strefa-biznesu.com.pl

Z przyjemnością informujemy, że Spółdzielnia Mieszkaniowa “Służew nad Dolinką” zdobyła tytuł Odpowiedzialny Pracodawca - Lider HR 2011 Odpowiedzialny Pracodawca w branży Spółdzielczości Mieszkaniowej. Głównym kryterium wyboru laureatów programu była szeroko rozumiana jakość zatrudnienia, w skład której wchodzą czynniki takie, jak przestrzeganie prawa pracy, przestrzeganie przepisów BHP, możliwość podnoszenia kwalifikacji, dynamika rozwo-

ju kadry, reputacja podmiotu gospodarczego, dynamika zatrudnienia, system motywacyjny, działania na rzecz lokalnej społeczności. oprac. Janusz Połeć

Redakcja „Południa Głos Mokotowa Ursynowa Wilanowa” jest dumna z tego, że mokotowska spółdzielnia została doceniona przez kapitułę konkursu „Odpowiedzialny Pracodawca - Lider HR 2011”.


7

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Postanowiłam na chwilę zniknąć

Z Julią Kamińską, aktorką, - Wydaje mi się, że wykotancerką, piosenkarką i pisarką rzystałam ją w takim zakrerozmawia Rafał Podraza sie, jaki mi odpowiadał. Nie wystąpiłam w żadnej rekla- Jesteś aktorką, tancerką, mie, chociaż miałam kilka piosenkarką, pisarką. Czym propozycji. Ponadto z różtaka różnorodność zawodów nych powodów nie przyjęłam jest spowodowana? też ról, które zaproponowano

- Zajmuję się tym, na co akurat mam ochotę. Interesuje mnie wiele rzeczy, a ja nie mam powodu się ograniczać. Jestem w komfortowej sytuacji – mogę robić wiele rzeczy. Grać, pisać, śpiewać, uczyć, tłumaczyć… Fajnie, jeśli można na tym wszystkim zarobić. Pieniądze są fajne, bo zapewniają niezależność, ale nie jestem materialistką. - Czy popularność, jaką przyniosła ci rola Uli Cieplak w serialu „BrzydUla”, wykorzystałaś w stu procentach?

mi w związku z dużą popularnością. - Julia, dlaczego ukradłaś rolę Uli Cieplak Małgorzacie Sosze? - Nie przesadzajmy, nic nikomu nie ukradłam, wiele aktorek brało udział w castingu do roli Uli… Ale faktem jest, że między nimi była także Małgosia Socha. - Czy nie bolą Cię niepochlebne opinie w Internecie dotyczące twojego ubioru, gry aktorskiej, głosu? - Nie zaglądam do serwisów plotkarskich. Szkoda mi na to

czasu. Liczę się jedynie z opiniami ludzi, których znam. Chociaż mam nadzieję, że wśród tego roju miażdżących opinii znajduje się też maleńki rojek pozytywnych… - Czy nie boisz się, że rola Uli Cieplak zablokuje twoją karierę na wiele lat? Na przykład inni, pierwszoplanowi aktorzy „BrzydUli”, grają w kolejnej produkcji TVN... - Nie chciałam grać dużej roli w kolejnym serialu, to była bardzo świadoma decyzja. Miałam dwa lata przerwy na studiach, postanowiłam wrócić na uczelnię i odpocząć wśród książek. Postanowiłam więc na chwilę zniknąć. Tempo ostatnich kilku lat było bowiem zabójcze! Nie boję się zaszufladkowania. Jeśli dostanę propozycję, która mnie zainteresuje, przyjmę ją, ale nie zamierzam walczyć z „Brzydulą” za wszelką cenę. Lubię tę postać i bardzo wiele jej zawdzięczam. - Jakie są blaski, a jakie cienie bycia gwiazdą numer jeden? - Nie powiem, jest wiele plusów: niezależność, wielka sympatia widzów, możność spotkania ciekawych ludzi, duże możliwości… Z drugiej jednak strony to bardzo duży wysiłek, totalny brak czasu dla bliskich i utrata części prywatności. Ponadto ciągły pęd i zmęczenie… Czasami, w tym ogromnym pędzie, nie ma kiedy pomyśleć. - Mieszkasz w Gdańsku, ale nadal pracujesz w Warszawie. Czy lubisz Polskie Koleje Państwowe? - Szczera wypowiedź na temat PKP, w szczególności połączenia Warszawa Centralna – Gdańsk Główny, musiałaby zostać baaardzo mocno ocenzurowana… Dla niewtajemniczonych powiem tylko, że w wakacje podróż trwała osiem godzin. - Dziękuję za rozmowę.

Plany zagospodarowania przestrzennego

Darmo umarło

Ostatnio mieszkańcy Warszawy są alarmowani przez media o planach zabudowy kolejnych zieleńców. Słynne stały się zieleńce przy Cybisa na Ursynowie, Szare na Powiślu, czy Serek Krucza/Piękna w Śródmieściu. Takie przypadki są też na Woli, Mokotowie, we Włochach. Media gromią i pozbawiają czci tych urzędników, którzy wydają zgodę na zabudowę tych miejsc. Wręcz sugerują złą wolę, niekompetencję, czy korupcję. Prawda jest całkiem inna. Przez złe prawo to urzędnicy są oskarżani przez właścicieli tych gruntów o złą wolę i straszeni skargami sądowymi za bezczynność, jeśli decyzji o zabudowie nie wydadzą, a szczególnie gdy wydadzą decyzję odmowną. To prowadzi do procesów odszkodowawczych, nie wobec Miasta, ale wobec tych urzędników. Prawo bowiem pozwala karać urzędników za odmowną decyzję, gdy jest ona błędna. A to, że decyzje odmowne na zabudowę tego typu terenów są błędne, orzekają powszechnie sądy administracyjne. Nie ma bowiem znaczenia obecny sposób zagospodarowania terenu ani to, że w studium teren jest przeznaczony pod zieleń publiczną, bo stu-

dium nie jest prawem lokalnym, tylko zaleceniem. Gdy nie ma planu, a jest tylko studium, decyzje o warunkach zabudowy muszą być wydane na zasadzie sąsiedztwa. Zasada ta ustala budowę obiektów o gabarytach i funkcjach takich, jak inne okoliczne budynki dostępne z tej samej drogi publicznej. Problem powstał niedawno i jest wynikiem faktu, że omawiane tereny zostały zwrócone przedwojennym właścicielom, bo zwrócone być musiały. Ale nie można oczekiwać, że nowi właściciele będą utrzymywać parki, tj. kosić trawę i sprzątać psie kupy oraz płacić podatki za parkowe tereny ogólnodostępne. Jeśli obywatele Warszawy uważają, że takie tereny trzeba chronić przed zabudową, by służyły celom społecznym, to takie tereny trzeba po prostu kupić od obecnych właścicieli.

Pokrzykiwanie polityków, że trzeba uchwalić plan miejscowy, w którym dany teren będzie parkiem, co pozwoli zablokować zabudowę, niczym się nie różni od komunistycznego dekretu Bieruta, a nawet jest gorsze, bo w ten sposób każe się właścicielom teren parku utrzymywać i płacić podatki oraz wpuszczać na teren wszystkich chętnych, bo plan zakazuje jego ogrodzenia. Jak właściciel parku nie odśnieży, a ktoś się poślizgnie i złamie nogę bądź spadnie na niego gałąź z drzewa, to zgodnie z Kodeksem Cywilnym odpowiada właściciel. Takie pomysły ma i lewica, co może nie dziwi, ale również centrum, a nawet prawica. Czym oni się więc różnią? Łączy ich jedno: mają pomysł, jak dobrze żyć czyimś kosztem. Bogdan Żmijewski

Stanowisko W kontekście planowanej przez Spółkę Akcyjną „Włodarzewska” budowy zespołu mieszkaniowego przy ul. Cybisa / Dunikowskiego apelujemy do Prezydent m.st. Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz o powstrzymanie polityki wspierania deweloperów kosztem

dobra mieszkańców Warszawy. Inwestycje takie jak przy ul. Cybisa budzą zdecydowany sprzeciw okolicznych mieszkańców, którzy nie chcą, aby ostatnie tereny zielone na ich osiedlu były intensywnie zabudowane 11-piętrowymi blokami. dokończenie na stronie 12


8

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Kto ma prawo być oburzony po 11.11 Za nami Święto Niepodległości. Wylano już wiele łez i atramentu nad zajściami w stolicy, czas na spokojnie na wnioski. A właściwie jeden wniosek: dlaczego w obliczu manifestacji, burd wszczynanych przez prowodyrów tak tych z lewa jak i z prawa, nie są stosowane obok pałek i tarcz paragrafy? Prawo do zgromadzeń to w demokracji ważna wolność, ale nie absolutna. Ponadto co innego mieć zgodę na demonstrację, a co innego świadomie dopuścić do tego, że przemienia się legalny pochód w bandycką bitwę uliczną. Moje pytania są takie: dlaczego są szkody, a (tradycyjnie) nie ma winnych? Przecież zgromadzenie /manifestacja musi mieć swoich organizatorów. Osoby ustawowo z imienia nazwiska i MAJĄTKU odpowiedzialne za przebieg wydarzenia. Sądzę, że jeśli raz i drugi zgodnie z literą prawa organizatorzy zadymy uderzeni zostaną post factum

po kieszeni i pociągnięci do odpowiedzialności cywilno-karnej, następnym razem będzie spokojniej. Panie premierze, panie ministrze, pani prezydent! Uderza mnie, podkreślam, bezkarność przywódców takich wieców. Jak bezradny baca któremu ukradli owieczki tłumaczą się oni w mediach, że chuliganie przejęli im manifestację. Przejęli?? Panowie! Jak nie panujecie nad swymi szeregami, nie bierzcie się za organizację zgromadzeń publicznych. Na marginesie - dziwię się, co to za demonstrujący, którzy prowodyrom zamieszek przyklaskują zamiast ich pogonić precz. No, chyba że o to właśnie chodzi, by dymiło. Spotkałem się niedawno ze znajomym historykiem. Na kawę, już po zamieszkach na placu Konstytucji. Ów znajomy, widząc zniszczone witryny sklepowe, wzdychał w rozmowie ze mną do czasów, kiedy

25 bm. upływa termin: - składania deklaracji VAT oraz opłacenia podatku VAT; - rozliczenia akcyzy za miesiąc poprzedni.

policja potrafiła zaprowadzić porządek. Tęsknił za komuną? Ależ skąd, przywoływał II RP! Za Marszałka odnośnie zbiegowisk i demonstracji panowały proste zasady. Policja w stronę nieposłusznych oddawała trzy salwy. Pierwszą w powietrze. Drugą w nogi. Trzecią przed siebie. Tak w idealizowanych przez wielu polityków prawicy czasach rozganiano motłoch. Jeśli ktoś jest oburzony metodami, ripostuję: a ja jestem oburzony tym, że policja robi w demokratycznym państwie za chłopca do bicia. Jako osoba obeznana z prawami człowieka głoszę z pełną świadomością: obywatele mają prawo do zgromadzania i stowarzyszania się, ale do demolki i rozróby - nie! Ktoś powie: zostawmy to, 11 listopada już za nami. Jednak spokój ów jest złudny. Europę ogarnia wrzenie. Jest kwestią czasu, kiedy i po polskich miastach przetoczą się pochody oburzonych. Co wtedy zrobimy? Odpowiedzi szukać należy już teraz. W przeciwnym razie widok policji zbierającej od hałastry cięgi będzie się niestety powtarzać.

www.poludnie.com.pl

Święto rosyjskiego kina Trwa piąta edycja Festiwalu Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską”. W Warszawie na 216 pokazach zobaczymy blisko 150 produkcji kina radzieckiego i rosyjskiego. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Wspieram we współpracy z Europejską Agencją Reklamową. Sputnik nad Polską niejednokrotnie udowadniał, że pod

względem gatunkowym kinematografia radziecka - a współcześnie rosyjska - jest niezwykle rozległa, każdemu ma coś ciekawego do zaoferowania. Dlatego szkoda tym większa, iż w Polsce obrazy od naszego wschodniego sąsiada, przecież bliskiego pod względem kulturowym, prezentuje się właściwie tylko podczas takich jak „Sputnik”

ich szanować. Jestem za prawem pozwalającym byśmy byli różni, ale tej różności nie wolno narzucać innym. Jest obraźliwe i agresywne nazywanie ciemnogrodem ludzi o moralności konserwatywnej – prawicowej. Jestem za „walką” na argumenty, a nie na obraźliwe epitety i kamienie. Jestem przeciw podgrzewaniu emocji przez polityków i media. Chciałbym by słowa Polak, feministka, gej, Rom czy Żyd brzmiały tak samo dumnie. Jestem tak samo przeciw obrażaniu Tory, Mahometa, Allaha, jak Krzyża i Chrystusa. jestem za niepodległą tolerancją. Nie jest zagrożeniem różność, tylko agresywne narzucanie poglądów. Szanujmy to, że się różnimy. Tolerancja może być twórcza. Świadczy o tym wiekowa historia Polski wielonarodowej i wielokulturowej. W istocie jednak strzeżmy się, nie innych religii i poglądów, tylko wojującego ateizmu i nietolerancji religijnej. Nomen omen powiedział to przedstawiciel judaizmu podczas konferencji ekumenicznej Jana Pawła II. Media przed świętem podgrzewały atmosferę na przynętę. Kłamały przed i po marszu,

bo z patriotycznej inicjatywy usiłowano zrobić faszystowską imprezę, kłamiąc na temat jej przesłanek i intencji organizatorów. Sugerowano, że marsz jest antyrządowy. W tej atmosferze jak na żer zleciały się męty z całej Polski, zadymiarze spod różnych szyldów postanowili wyrazić swoje frustracje pod szyldem Marszu Niepodległości. Wystarczył pretekst, by zapłonął ogień. Policja zamiast zlikwidować nielegalną blokadę Marszu Niepodległości zorganizowaną przez Lewicę usankcjonowała to bezprawie. Organizatorzy Marszu Wolności zmienili więc trasę, a Policja zaczęła wypychać Marsz Niepodległości z placu Konstytucji. Wtedy zaatakowali chuligani, by realizować swoje hasło, bezmyślnie reklamowane przez media „Tusku matole twój rząd obalą kibole” i stało się. Szkoda, że organizatorzy Marszu Niepodległości nie odcięli się jednoznacznie od tej grupy osób, wtedy ułatwiliby działania policji, która nie wiedziała, czy to są uczestnicy Marszu, czy ktoś niezwiązany z organizatorami, wręcz prowokatorzy.

imprez. – Polacy nie tylko interesują się kulturą rosyjską, ale przede wszystkim Rosją i wszystkim tym, co jest z nią związane. Rosja jest dla Polaków na swój sposób egzotyczna i bardzo interesująca. Kino to rodzaj mostu pomiędzy naszymi krajami; to fascynująca filmowa podróż, podczas której polscy widzowie mogą zobaczyć, jak żyją Rosjanie i jakie mają problemy na co dzień. W związku z powyższym cały czas żałuję, że jest tak mało filmów rosyjskich w regularnej dystrybucji. W repertuarze naszego festiwalu znajduje się i kino artystyczne, i kino komercyjne, jesteśmy otwarci dla każdej publiczności – podkreśla Małgorzata Szlagowska-Skulska, dyrektor festiwalu. W tym roku 147 filmów zostało pogrupowanych w kilka sekcji tematycznych. Najbardziej prestiżową jest oczywiście kategoria produkcji konkursowych, wśród których znajdziemy 14 starannie wyselekcjonowanych filmów wyprodukowanych na przestrzeni ostatniego roku. Nagrody dla najlepszych z nich przyzna zarówno profesjonalne jury, jak i publiczność. Nie zabraknie ulubionych produkcji z poprzednich edycji festiwalu (The best of Sputnik), filmów poświęconych rosyjskiej stolicy („Moskwo, kocham cię!”), obrazów dedykowanych widzom o stalowych nerwach („Mocne kino”), pełnych romantyzmu dzieł o miłości („Rosyjski Eros”) czy wreszcie bajek dla najmłodszych („Mały Sputnik”). Pojawią się kategorie specjalne. – Co roku w kinematografii i historii Rosji przypadają różne rocznice. Aby je podkreślić prezentujemy filmy, które opowiadają o ważnym wydarzeniu i tak w tym roku pokażemy poprzez filmy 50 lat lotów człowieka w kosmos – wyjaśnia Szlagowska-Skulska. Będą retrospektywy poświęcone wybitnym twórcom kina naszych wschodnich sąsiadów. W tym roku zaprezentujemy filmy Andrieja Konczałowskiego. Udział tak wielkich rosyjskich reżyserów w naszym festiwalu jest wielką nobilitacją i wyróżnieniem – mówi Szlagowska-Skulska. Festiwalowe pokazy będą się odbywały w dwóch śródmiejskich kinach: Kinoteka oraz Kultura. Cena biletu na jeden seans to 17 zł. Zaoszczędzić można kupując karnet za 140 zł (10 pokazów) lub 260 zł (20 pokazów) albo wybierając się do kina w grupie (bilety po 5 zł). Sprzedaż wejściówek w kasach kin. Obok zwykłych seansów na widzów czekają spotkania z filmowcami, debaty, nocne maratony, konkursy publicystyczne oraz koncert. A to wszystko pod honorowym patronatem prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa. Repertuar dostępny na stronie www.sputnikfestiwal.pl

Bogdan Żmijewski

Piotr Pieńkosz

dr Grzegorz R. Bajorek

Niepodległa tolerancja Moja córka stwierdziła, że całej awanturze w święto Niepodległości można było prosto zapobiec. Przecież wiedziano o planowanej awanturze. W Internecie trwały nawoływania do organizowania się. Wiadomo było kto, jak i gdzie. Nawoływano do zabrania białej broni lub poduszek. Dziwi, że policja nie powstrzymała tej internetowej namawianki. Wystarczyło wejść na te fora i poinformować o odpowiedzialności karnej z tytułu wywołanych rozrób oraz namierzyć po adresach IP komputerów osoby, które nawołują do agresji, blokowania itp. Należy jednak poszukać prawdziwego źródła agresji. Inspiracje są różne. Najczęściej polityczne. Agresja najczęściej jest celowym, planowanym atakiem, a czasem tylko obroną z bezsilności i braku innych środków przeciwstawiania się czyjejś, z pozoru niewinnej ideologii. Bo czyż nie jest agresją nawoływanie do siadania na ulicy by dokonać blokady czyjegoś marszu? Przecież jest oczywiste, że tak niewinna z pozoru, choć karalna akcja prowadzi do starcia i burdy. Czyż nie jest agresją twierdzenie, że jedynymi światły-

mi i nowoczesnymi Polakami, którzy mają racje są ci, co są multi-kulti, promują homoseksualizm, wieszają genitalia na krzyżu lub wsadzają flagę narodową w psie gówno albo robią krzyż z puszek po czym wołają, że to artystyczna instalacja? To jest intelektualny terroryzm w europejskim trendy wobec ludzi inaczej myślących o poglądach narodowo konserwatywnych, których nazywa się, nie wiedzieć czemu faszystami i organizuje się przeciw nim pospolite ruszenie. Sprowadza się nawet lewackie bojówki z Niemiec, by blokowały legalne manifestacje. Po wywołanej przez nich burdzie przedstawiciel lewicowego porozumienia 11 listopada w TVP Info dziękował im za internacjonalną przemoc, która polegała na opluciu polskiego oficera z zespołu rekonstrukcyjnego. Podają obłudne hasła „faszyzm nie przejdzie”, „no pasaran”. Wszystko dlatego, że duża część Polaków opiera się neoliberalizmowi i próżnej konsumpcji. Próbuje się tej części Polaków przykleić łatkę antysemityzmu, zaściankowości i antyeuropejskości. W „Gazecie Wyborczej” z kibiców i uczestników marszu wolności zrobiono

kiboli, a i tych ostatnich chyba też sprowokowano do agresywnych zachowań, po to, by przypisać je uczestnikom marszu wolności. Czyż nie jest zamierzonym prowokowaniem agresji pomysł, by na stadionach były „tęczowe sektory” dla kibiców gejów? Protesty przeciw takim i innym tego typu pomysłom nazywa się nietolerancją. Ja się pytam dlaczego akurat geje mają mieć prawo do swojej trybuny? To rzekomo prawdziwi Europejczycy w istocie nas terroryzują, wmawiając jak trzeba myśleć i żyć, co jest trendy a co ciemnogrodem. Nie mam nic przeciw, jeśli lewica organizuje koncert „Kolorowa Niepodległa”, bo robi to dla siebie, choć nie zgadzam się z treściami tam propagowanymi, lecz osoby atakujące marsz lewicy uważam za bandytów. Jednak zasłanianie przez lewicowe Feministki pomnika Romana Dmowskiego balonikami nie jest tylko niewinną profanacją, tylko prowokowaniem starcia. Szkoda, że te dziewczęta nie zdają sobie sprawy, że są narzędziem w politycznej manipulacji. Ja nie jestem przeciw komukolwiek, lewicy, feministkom, gejom, Romom, Żydom. Chcę


9

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

AGD - RTV l Lodówek naprawa,

22 842-97-06, 602-272-464. l Lodówek, pralek naprawa - 603-047-616, 502-562-444. l Naprawa pralek, 22 642-98-82. l Naprawa pralek, lodówek, tanio, 502-253-670, 22 670-39-34. l Naprawa telewizorów, tanio 22 641-80-74, 501-829-771. l Pralki u klienta, 22 649-45-86.

tobiasz

USŁUGI POGRZEBOWE ul. Rzymowskiego 35 22 374-33-00, 22 737-05-10 (kościół) Całodobowo 691-193-581 www.tobiasz.waw.pl

USŁUGI SZKLARSKIE

w zakładzie i u Klienta

ul. Puławska 115a godz. 10.00 - 18.00 soboty 10.00 - 14.00 tel. 22 843-04-88

FINANSE

l Pralnia Samoobsługowa, ul. Surowieckiego 12A, Ursynów, 22 644-93-77, www.pralniasamoobslugowa.com

l Antykwariat, księgozbiory, dojazd, gotówka, 608-885-800. l Monety, złote, banknoty, Andersa 18, 22 831-36-48. l Skup książek, 22 826-03-83, 509-548-582. l Srebro! Wyroby srebrne i złom srebrny kupię. 2000 zł/kg, minimum 100g, powyżej 1 kg ceny indywidualne, tel. 509-240-320.

SPRZEDAM l Materiały budowlane. Likwidacja sklepu. Niskie ceny. Ul. Kłobucka 8, paw. 47. Tel. 604-271-009.

l Remonty i malowanie,

667-95-16-08. l Sprzątanie mieszkań, czyszczenie dywanów - tanio, 605-726-258. l Stolarskie: naprawy, przeróbki, szafki kuchenne, szafy AUTO-MOTO - inne, 22 641-34-38, l Auto każde kupię, gotówka, 604-637-018. 530-979-018. l Tapicerskie u klienta, l Auto-skup od 96 r. Uczciwe 503-300-924. ceny, dojazd, 608-174-892. l Tapicerskie także l Kupię każdy samochód u klienta, 501-283-986. z lat 97 - 2010, najwięcej zapłal Transport, przeprowadzki, cę, szybki dojazd, gotówka od 602-238-620. ręki, 500-666-553. l Wywóz - mebli, gruzu, liści, l Skup aut po 97 roku, oczyszczanie piwnic, garaży, najwyższe ceny, płatność od 600-359-594. ręki, profesjonalna obsługa, l Żaluzje, roletki, plisy, 500-540-100. verticale, tanio, 22 848-34-34, www.zalvert.pl USŁUGI

l A - Sprzątanie piwnic, wywóz mebli, 694-977-485. l ALKO przeprowadzki, 512-139-430. l CleanLux - pranie dywanów, wykładzin, 691-851-588. l Cyklinowanie bezpyłowe, układanie profesjonalnie z gwarancją, 601-347-318. l Cyklinowanie kompleksowo, 504-525-724. l Cyklinowanie, 696-500-201. l Cyklinowanie, układanie podłóg, malowanie mieszkań, 22 646-19-87. l DEZYNSEKCJA, skutecznie, 22 642-96-16. l DJ wodzirej imprezy, 501-657-191. l Elektroawarie, 507-153-734. l Elektryk tanio, 507-153-734. l Gazowe kotły, kuchnie serwis, montaż, hydraulika tel. 600-709-630. l Gazowe kompleksowo, 504-525-724. l HYDRAULIK, 797-135-321. l Komputery - pogotowie, ul. Na Uboczu 3, 22 894-46-67, 602-301-214. l Księgowa, 605-954-617. l Malowanie, tapetowanie solidnie, 799-052-635. l OKNA, naprawa, regulacja, renowacja, 502-431-461. l ROLETY - producent, 501-132-233.

l Sprzedam działkę 2000 m na trasie Piaseczno - Złotokłos, wszystkie media, 695-692-750. l Sprzedam gosp. rolne 15 ha, stadnina koni, pięknie położone, las, woda, Kujawsko-Pomorskie, 695-692-750.

ZDROWIE l Masaże - tylko dla panów, l KREDYTY trudne i prywatne, usuwanie BIK i ZBP, 668-308-435.

KUPIĘ l Aktualnie, antyki wszelkie

za gotówkę, 601-336-063, 500-034-552.

Puławska 43 m. 1, 22 848-99-99. l Picie szkodliwe - grupa terapeutyczna, 22 825-19-51. l Protetyka - protezy z miękką wyściółką, z przyssawkami, szkielety bezklamrowe, korony, naprawa protez, 694-898-532.

INFORMATOR POŁUDNIA POLICJA - 997

I

112

STRAŻ MIEJSKA - 986 STRAŻ POŻARNA - 998

I

POGOTOWIE - 999

112

I

112

l Całodobowa informacja pogotowia ratunkowego 197 90

REKLAMA W POŁUDNIU ul. Puławska 136, pon. pt. 9.00 - 17.00, tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15

BIURA OGŁOSZEŃ: l ul. Bokserska 42, Kiosk „Kram”, 22 357-11-21 l ul. Wąwozowa 23, ART MIL, 22 648-24-06, 22 648-24-07 l ul. Na Uboczu 3 (NOK) „Continental”, tf. 22 648-29-41 l ul. Grzybowska 39 „atco”, 22 652-26-30, 22 620-17-83 l ul. Dobra 19 „Katom”, 22 828-46-64, 22 828-25-87 l Piaseczno, ul. Kniaziewicza 45 lok. 18, tel. 22 213-85-85, 601-213-555

RÓŻNE l 3 pokoje 45 m kw.

Os. Nafty, Wołomin - sprzedam. Cena 230 tys., tel. 888-231-279. l Sprzedam 79 m kw., Ursynów, 793-973-996.

PRACA - dam l Agencja - panie (18 - 35),

super zarobki/tylko lokal, Puławska 43 m. 1, 22 848-99-99. l Grafik/operator DTP, 22 750-22-45. l Kupię książeczkę mieszkaniową, 518-76-10-55. l Operator do drukarni wielkoformatowej, 22 750-22-45. l Pana do sprzątania terenu, 502-592-417. l Zatrudnię kierowców z kategorią C, wektor.sb@vp.pl l Zatrudnię tokarza, ślusarza na pół etatu, najchętniej emeryta, 602-328-530.

NAUKA l Angielski, 609-776-896. l CHEMIA - gimnazjum,

liceum, testy, dojazd tel. 503-410-723. l Matematyka, gimnazjum, SP, 693-329-929.

NIERUCHOMOŚCI l Bezpośrednio! Sprzedam Dom (możliwość zamiany) 250/1000 - Ursynów, Białozora 16, Puławska/Żołny, 601-20-40-73. l Dwa mieszkania własnościowe 31,20 mkw. Górny Mokotów i 31,20 mkw. bliska Wola, zamienię na 1 około 60 mkw. własnościowe blisko Śródmieścia (bliska Ochota, Żoliborz), 22 625-53-43. l Kupię mieszkanie z lokatorem, lokatorem z przydziału, zadłużone, z możliwością wykupu, z dowolnym problemem prawnym lub tzw. "dzikim lokatorem" 796-796-596, nuHouz@aol.com l Pilnie poszukujemy nieruchomości dla Klientów Mieszkanie24.com tel. 22 403-44-33 - Ursynów, al. KEN 52. l Pokój, 888-989-888.

l Antyki, starocie, kupno-sprzedaż, Narbutta 23, 22 646-32-67, 502-85-40-90. l Antyki, monety, znaczki, meble, obrazy, pocztówki, książki oraz inne przedmioty 22 610-33-84, 601-235-118, 669-154-951. l Antyki za gotówkę, obrazy, platery, militaria, srebro, zegarki, bibeloty i inne. Antykwariat ul. Dąbrowskiego 1, 22 848-03-70, 601-352-129. l Aktualnie, antyki wszelkie za gotówkę, 601-336-063, 500-034-552.

Kancelaria Radców Prawnych

metro pl. Wilsona, ul. Słowackiego 5/13 lok. 142 tel. 22 241-17-14 office@bsskancelaria.pl pełny zakres spraw przedsiębiorców i osób fizycznych, w tym: odszkodowania, umowy, sprawy nieruchomości, spadki, rozwody, reprezentacja w sądzie i przed urzędami, profesjonalni pełnomocnicy. Uprzejmie zapraszamy

Chcesz dorobić 1000 zł nic prostszego zostań profesjonalnym doradcą Profi Credit zadzwoń już teraz 664 741 716

AUTORYZOWANY SERWIS AGD l Philips l Rowenta l Delonghi l Teka

l Moulinex l Krups l Kenwood

Naprawa i sprzedaż akcesorii. Żuławskiego 2, 02-641 Warszawa www.phuagd.pl tel. 22 848-02-93

KANCELARIA PORAD PRAWNYCH, PODATKOWYCH I PRAKTYCZNYCH Warszawa, ul. Korzenna 13 c tel. 22 842-81-32 Kancelaria czynna dla Klientów tylko w godzinach: pon., śr., czw. 16.00-19.00 wt. 8.00-14.00

- - - - -

Obrona przed fiskusem Spadki Ochrona dóbr osobistych Procesy cywilne, gospodarcze i rodzinne Audyty prawne, ekspertyzy i opinie


10

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa skiej vol. 2; 30.11. godz. 16 lub 18.00 - Wieczór andrzejkowy z książką i wróżbami

dokończenie ze strony 1 po którym o godz. 18.00 nastąpi gala konkursu oraz wernisaż wystawy „Zbliżenia. Zbigniew Jerzyna w fotografii Wandy Hansen”. Obu uroczystościom towarzyszyć będą koncerty.

Vagabundus

Ursynowski Klub Turystyki Rowerowej zaprasza na wycieczki. 26. bm. do Lasów Sękocińskich (ok. 55 km). Wyjazd poc. SKM 50234 z z W-wy Śródm. o 8:51. Zbiórka na na dworcu w Piastowie. Prowadzą: Maria i Mirosław Jaranowscy (mjaranowski@ gmail.com). 27. bm. do Puszczy Kampinoskiej. Zbiórka na parkingu przy ZOO od strony Mostu Gdańskiego o godz. 9.30. Prowadzi: Krzysztof Jaroń (barni181@ op.pl, tel. 504 406 184).

Odzyskane antyki

33 antyki w tym 8 obrazów, rzeźby, figurki, świeczniki i puchary zabezpieczyli kryminalni z komendy stołecznej Policji przy współpracy z policjantami Biura Kryminalnego KGP i funkcjonariuszami z Giżycka w dwóch galeriach w Warszawie i okolicy. Przedmioty skradziono w dworku na południu Francji i przewieziono do Polski. Zatrzymano podejrzanego o kradzież z włamaniem 32-letniego Dominika W. Zarzuty usłyszeli również właściciel i pracownik galerii.

Centrum Łowicka, ul. Łowicka 21 24.11. godz. 19.30 - Kabaretowa Scena Marka Majewskiego; godz.20.00 – PechaKucha Night vol.9, Teatr Wielki, pl.Teatralny 1; 25.11. godz. 19.00 – Śmietanka Łowicka. 8. Artur Andrus (z zespołem) oraz Kuba Sienkiewicz (gitara, śpiew); 27.11. godz. 17.00 – Recital fortepianowy Piotra Podemskiego; 29.11. godz. 19.00 - Książkowisko Romana Kurkiewicza. Temat spotkania: Między podróżą a turystyką. Czy i jak jesteśmy ciekawi innych światów, innych kultur, innych ludzi; 30.11. godz. 19.30 – Andrzejki po żeglarsku: szanty. Czytelnia Naukowa nr XIV, ul. Lachmana 24.11. godz. 19.00 - dr Izabela Winiarska „Język miłości w wybranych polskich powieściach XIX w.”; 29.11. godz. 19.00 - prof. Krzysztof Mrowcewicz ,,Romanse rycerskie w sztuce’’ Wypożyczalnia nr 139, al. KEN 21 25.11. godz. 19.00 - Spotkanie ze Zbigniewem Korpolewskim i prezentacja książki pt. „Hanka Bielicka. Umarłam ze śmiechu. Wspomnienia, anegdoty, niepublikowane monologi’’ Biblioteka na Zielonym Ursynowie, ul. 6 Sierpnia 23 26.11. godz. 17.00 - Koncert piosenek powstańczych i okupacyjnych w wykonaniu grupy Triodeon oraz chóru pod dyrekcją Anny Przybysz

Dom Kultury Stokłosy, ul. Lachmana 5 26 i 27. 11. godz. 19.00 – Teatr Wolandejski: „Salome”; Galeria U: trwa wystawa malarstwa ursynowskiego surrealisty i hiperrealisty Henryka Laskowskiego Dom Sztuki, ul. Wiolinowa 14 27.11. godz. 19.00 - Teatr Za Daleki: Grzegorz Walczak „Obłoczni, czyli sen Chopina|”. Bezpłatne karty wstępu wydaje kasa Domu Sztuki od 24. bm. godz. 17.00. Ilość ograniczona; 1.2. godz. 18.00 - Dzień Wolontariusza. Występ chóru i zespołu muzycznego „Sound’n’Grace”; Galeria: wystawa fotografii Piotra Pajewskiego „Sport na Ursynowie”. DK Kadr, ul. Gotarda 16 Ogólnopolski Festiwal Skeczu i Małych Form Teatralnych Kadr: 26.11. godz. 15.00 - prezentacje konkursowe zakwalifikowanych kabaretów; 27.11. godz. 12.00 - Gala Finałowa, występ gościnny Ab ovo, Teatr Improv; 29.11. godz. 18.00 - Zatrzymane w Kadrze. Program kabaretowo-estradowy przypominający czasy PRL-u, utrzymany w konwencji epoki. NOK, ul. Na Uboczu 3 26.11. godz. 11.00 - Mistrzostwa Warszawy w szachach błyskawicznych 2011ł 27.11. godz. 12.00 - koncert dla dzieci. Rodzaje piosenek. Śpiew, trąbka; 29.11. godz. 19.30 - Jazz w NOK. Piotr Rodowicz prezentuje: Głosy z Bednar-

Muzeum Pałac w Wilanowie 27.11. godz. 17.00, Sala Biała Mistrz i uczeń. Wystąpi Sergio Sorrentino i Andrea Ferraris. utwory na gitarę Ośrodek Edukacji Kulturalnej ,,Sadyba’’, ul. Korczyńska 6 24.11. 16.00 - koncert muzyki ludowej; 30.11. godz. 10.00 - impreza andrzejkowa dla dzieci. Teatr Druga Strefa, ul. Magazynowa 14a 25-27.11 godz. 20.00 - Witkacy „Wariat i zakonnica”; 29-30.11 godz. 20.00 - Rafał Wojasiński „Pokojówka” Iluzjon, Biblioteka Narodowa, al. Niepodległości 213, wejście A 24. 11. godz. 19.30 - „West side story”; 25.11. godz. 19.30 - „Brutalny glina”; 26.11. godz. 18.00 - „Gorące źródła Akitsu“; godz. 20.15 - „Temperatura wrzenia“; 27.11. godz. 18.00 - „Imperium namiętności”; godz. 20.00 - „Czy wreszcie coś osiągniesz?”; 29.11. godz. 18.30 - „Człowiek, który wywołał burzę”; godz. 20.30 - „Imperium zmysłów”; 30.11. godz. 18.00 - „Czerwona chusteczka”; godz. 20.00 - „Party przy świecach“ / „Himilsbach. Prawdy, bujdy, czarne dziury“ Centrum Kultury Piaseczno, ul. Kościuszki 49 25.11. godz. 20:00 - Reggae Party. Bethel; 26.11. godz. 18:00 - Koncert Uczniów Ogniska Muzycznego; 27.11. godz. 16:00 - Bajkowa Niedziela; 29.11. godz. 19.30 Wieczór poezji, spotkanie z Kasią Sioćko.

www.poludnie.com.pl

Jazz Jamboree

Rozpoczął się 53 Międzynarodowy Festiwal Jazz Jamboree 2011. 22 listopada zagrał David Sandborn a 23. bm. odbył się koncert Leny Ledoff „Komeda-Chopin-Komeda” pamięci Krzysztofa Komedy w 80. rocznicę jego urodzin. 30 listopada o godz. 19.00 w Sali Kongresowej PKiN andrzejkowy koncert Lalah Hathaway R&B, jazz, soul będzie połączony z licytacją rysunków Andrzeja Wajdy z kolekcji Abbey House; 3 grudnia o godz. 20.00 w Clubie Tabu: New Way Jazz – Funky Grooves, retro funk. Wydarzeniu będą też to-

warzyszyć ciekawe imprezy: w Internecie pojawi się strona z archiwalnymi numerami czasopisma „Jazz Forum” z lat 1965–1989, w Klubie Tygmont w każdą środę o godz. 19.00 do grudnia włącznie można będzie obejrzeć projekcje filmowe Andrzeja Wasylewskiego “Ballady jazzowe”; Jarosław Śmietana obejdzie 40-lecie pracy artystycznej 2. grudnia o godz. 19.00 w MOK Legionowo, a w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki od 23 listopada (godz. 19.00) można obejrzeć wystawę „Jazz w obiektywie Marka Karewicza”.

Akademia TiZ Seniorów 19 listopada w Domu Chłopa odbyła się inauguracja Akademii Turystyki i Zdrowia Seniorów. Prezes Fundacji przedstawiła Barbarę Szumską – dyrektora Akademii, która zaprezentowała roczny plan zamierzeń. Mariusz Ciechomski omówił funkcjonowanie polskich biur podróży w czasie obecnego kryzysu. Jerzy Marek, pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego wygłosił odczyt o osobach starszych, seniorach, niepełnosprawnych i bezrobotnych jako grupie osób zagrożonych. Osoby zagrożone wymagają szczególnej opieki.

Dyrektor Biura Turystycznego „Gromada” przedstawił ofertę turystyczną na lato 2012. Szczególne zainteresowanie zebranych wzbudziły Majorka i Gruzja. Spotkanie zakończone zostało piosenką Pedra Gewemara.


11

POŁUDNIE - Głos Mokotowa, Ursynowa i Wilanowa

Czekamy na połączenie dokończenie ze strony 1 Ulica składa się z dwóch jezdni po dwa pasy ruchu. Ponadto w ramach inwestycji zostały wykonane asfaltowa ścieżka rowerowa, chodniki oraz kładka dla pieszych i rowerów. Pozostało wykonanie przyłącza wód opadowych oraz drobne prace przy sygnalizacji świetlnej, wynikające z ostatnich poprawek wprowadzonych przez ZDM do stałej organizacji ruchu. Prace mają się zakończyć 30 listopada 2011 r. Koszt inwestycji wynosi 25 mln zł. - Liczymy, że w ciągu kilku tygodni – po zakończeniu niezbędnych odbiorów technicznych oraz uzyskaniu decyzji o pozwoleniu na użytkowanie – będzie możliwe oddanie drogi do dyspozycji mieszkańcom Mokotowa, którzy wygodnie i szybko dojadą na Ursynów nową al. KEN – poinformował Jacek Dzierżanowski, rzecznik prasowy Urzędu Dzielnicy Mokotów. - Pod koniec listopada zakończą się prace budowlane odcinka ursynowskiego al. KEN. Do końca roku powinniśmy zdążyć z wszelkimi odbiorami i pozwoleniem na użytkowanie od Powiatowego

Zachodnia strona al. KEN Dokąd prowadzi ten chodnik?

pod

wiaduktem

z

ul.

Dolina

Służewiecka.

Inspektora Nadzoru Budowlanego - powiedział Piotr Guział, burmistrz Ursynowa. - Po zakończeniu robót wystąpimy z zawiadomieniem o zakończeniu tej inwestycji do Państwowej Straży Pożarnej i Państwowej Inspekcji Sanitarnej, które mają 14 dni na ustosunkowanie się, a także do MPWiK. Jeśli służby państwowe i miejskie nie wniosą zastrzeżeń, wystąpimy z wnioskiem o uzyskanie pozwolenia na użytkowanie do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Koszt inwestycji po stronie Ursynowa wynosi około 13 mln zł, a po stronie Mokotowa 25 mln zł. Zatem połączenie dzielnic kosztowało 38 mln zł. Dzielnica Mokotów przygotowuje się do budowy trzeciego odcinka al. KEN, od al. Wilanowskiej do ul. Domaniewskiej. Do Biura Architektury zostały już złożone dokumenty potrzebne do wydania wniosku o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Planowany termin rozpoczęcia budowy pierwsza połowa 2012 r. tekst i fot. Andrzej Rogiński

Zapory maja uniemożliwić przejazd samochodem do czasu oddania ulicy do użytkowania.

Brak rozdzielenia drogi dla pieszych od ścieżki rowerowej. Dlaczego nie zastosowano czerwonego koloru?

Stary i nowy mostek nad Potokiem Służewieckim.

Nawierzchnia nowego mostka wymaga poprawy.

Rury SPEC usytuowane są w osi al. KEN. W tym miejscu miały być tymczasowo, o czym było wiadomo, gdy budowano Ursynów. Nie przesunięto ich, dlatego zachodnią jezdnię przełożono na wschodnią stronę rur. Miasto wydało więcej pieniędzy.


Koncerty Muzyki Filmowej Stanowisko W piątek w Białymstoku, a w niedzielę w Warszawie fani muzyki będą mogli spędzić wieczór, słuchając największych przebojów muzyki filmowej XX-go wieku. Podczas Koncertów Muzyki Filmowej będzie można usłyszeć m.in.

„Hallelujah”, „Pretty woman” czy „Shape of my heart”. A to wszystko w wykonaniu pięcioosobowego zespołu utalentowanych muzyków. Aranżer i pianista Max Fedorov oraz wokaliści Jan Dutkowki i baryton Maciej Bogumił Nerkowski to postaci, które powinny wnieść wiele do promocji muzyki filmowej i dostarczyć miłych doznań podczas koncertów. Muzycy ci do tej pory koncertowali po całej Polsce i Europie, odnosząc liczne

Warszawa 02-624 ul. Puławska 136 tel./fax 22 844-39-45, tel. 22 844-19-15 www.poludnie.com.pl poludnie@poludnie.com.pl ogloszenia@poludnie.com.pl poludnie_glos@poczta.onet.pl Wydawca: Andrzej Rogiński "Południe" redaktor naczelny: Andrzej Rogiński Redakcja czynna w pon. - czw. w godz. 9.00 - 17.00 pt. w godz. 9.00 - 16.00 W tych godzinach przyjmujemy także ogłoszenia. Łamanie, układ i oprawa graficzna: Galder Grasfjord© Druk: Presspublica ISSN 2082-6567

Nakład 40 000 egz. Wydawca jest członkiem Warszawskiego Towarzystwa Prasy Lokalnej Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy. Zastrzegamy sobie prawo skracania i adiustowania nadsyłanych tekstów oraz zmian tytułów. Teksty sponsorowane oznaczamy skrótem TS

sukcesy i zdobywając nagrody. Teraz zagrają wspólnie podczas kameralnych Koncertów Muzyki Filmowej, które odbędą się w białostockim kinie „Pokój” oraz warszawskich klubach Tygmont i Fort United. Trzy koncerty mają rozpocząć trasę muzyków

po Polsce, podczas której będą grać oraz promować gatunek muzyczny zwany muzyką filmową. – Utalentowani muzycy, starannie opracowany repertuar, prestiżowe kluby muzyczne oraz przystępne ceny biletów. Te rzeczy chcemy zaoferować słuchaczom, którzy pojawią się na naszych koncertach –

zapowiada Grzegorz Sakowicz, organizator i pomysłodawca imprez. Dodatkowo organizatorzy wraz z muzykami przewidzieli niespodziankę na każdy koncert. Jeden lub dwa utwory będą wykonywały np. zespoły me-

talowe, reagge lub hip-hop, jednak jaka to będzie muzyka i jacy wykonawcy, słuchacze będą dowiadywać się na kilka dni przed koncertami. 27 listopada - Warszawa - Tygmont Jazz Club, godz. 18.00. Bilety 15 zł ulgowy, 20 zł normalny, dostępne w Empikach, na www.eventim.pl oraz w dniu koncertów.

dokończenie ze strony 7 Planowana inwestycja spotęguje brak miejsc parkingowych, spowoduje spadek cen okolicznych mieszkań i będzie powodować trudności z dojazdem do bloków podczas budowy. Budowa bloków na tym obszarze po prostu obniży standard życia w sąsiedztwie inwestycji. Jednocześnie oczekujemy wyjaśnienia, dlaczego w 2007 roku, podczas kadencji obecnej Prezydent, Biuro Naczelnego Architekta Miasta zgodziło się na wybudowanie na omawianym terenie 11-piętrowych bloków, skoro zaledwie dwa lata wcześniej, gdy Prezydentem Warszawy był śp. prof. Lech Kaczyński, zabudowę tego terenu nawet 2-piętrowymi blokami uznano za naruszenie istniejącego układu urbanistycznego i nie wydano ani warunków zabudowy ani pozwolenia na budowę. W naszej ocenie, rozważając wnioski deweloperów dotyczące pozwolenia na budowę nowych obiektów mieszkalnych, Miasto powinno dbać o zrównoważony rozwój. Stawianie kolejnych bloków mieszkalnych, poza pogorszeniem warunków życia okolicznych mieszkańców, negatywnie wpływa także na dostęp ursynowskich dzieci do usług oświatowych. Obwody, które zmieniamy dziś na sesji mają polepszyć warunki nauki dzieci. Jednak gdy nagle w środku jednego z osiedli powstanie kilkaset nowych

mieszkań, szkoły będą miały problem z przyjęciem tak dużej ilości nowych uczniów i niezbędne będą kolejne uciążliwe dla mieszkańców zmiany obwodów. Bulwersująca sprawa inwestycji przy ul. Cybisa wpisuje się w cały szereg szkodliwych dla mieszkańców Ursynowa decyzji władz Miasta odnośnie budowy nowych bloków mieszkalnych. Znaczącemu pogorszeniu (poprzez ograniczenie dostępności miejsc parkingowych, zabudowę ostatnich osiedlowych terenów zielonych, pogorszenie warunków nauki uczniów, niedostateczną ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach itp.) uległy lub wkrótce ulegną warunki życia mieszkańców między innymi ul. Warchałow-

skiego, ul. Wasilkowskiego, ul. Belgradzkiej, ul. Na Uboczu. Z wielkimi obawami patrzymy na plany deweloperów dotyczące kolejnych terenów - m.in. skwerku przy ul. Dereniowej, parkingów w rejonie ul. ZWM i Bacewiczówny, sadku między blokami przy ul. Żabińskiego i Małcużyńskiego, obszaru przy ul. Cynamonowej. Dlatego z całego serca apelujemy do Prezydent m. st. Warszawy o stanięcie razem z nami w obronie mieszkańców i powstrzymanie szkodliwych działań deweloperów. Tym samym wyrażamy stanowczy sprzeciw przeciwko budowie obiektów mieszkalnych na wyżej wymienionych terenach. Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości

Wystawa Stowarzyszenie Żydowski Dom Seniora „Moszaw Zkenim” zaprasza na otwarcie wystawy: „100 lat od powstania Żydowskiego Domu Starców. Żydowska tradycja dobroczynności”. Wernisaż odbędzie się 29 listopada (wtorek) o godz. 17.00 w Austriackim Forum Kultury przy ul. Próżnej 8. Wystawa pokaże ogrom i efekty pracy przedwojennego Towarzystwa Domu Starców, które, korzystając niemal wyłącznie ze wsparcia społeczności żydowskiej, prowadziło przez 30 lat dwa domy dla

starszych osób. Druga część wystawy będzie poświęcona dzisiejszemu Stowarzyszeniu Żydowski Dom Seniora, którego celem jest utworzenie domu, który odpowiadałby na potrzeby współczesnej społeczności żydowskiej w Warszawie. W 1910 r. zostało powołane Towarzystwo Moszaw Zkenim, na czele którego stanął finansista-bankowiec Adolf Peretz. Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie jest partnerem wystawy organizowanej przez Żydowski Dom Seniora „Moszaw Zkenim”.

obok interweniującego obrońcy i z linii pola karnego kropnął w kierunku bramki. Piłka zmierzająca w „okienko” od-

pole posłał Janusz Gol. Do piłki dopadł Radović, uprzedzając w polu karnym interwencję bramkarza gości, posłał futbolówkę do bramki. Niestety przy tej interwencji bramkarz Lechii odniósł kontuzję i po kilku minutach na noszach opuścił boisko. W bramce stanął zawodnik z pola, gdyż w drużynie gości dokonano już wszystkich zmian. Wynik jednak nie uległ już zmianie i Legia pokonała Lechię 3:0. Podczas konferencji okazało się, że Radović po strzale, próbując przeskoczyć, niechcący uderzył kolanem w głowę Małkowskiego. W wyniku uderzenia bramkarz gości stracił przytomność.

Legia nokautuje W sobotni wieczór, 19 listopada, na boisku komunalnym przy ul. Łazienkowskiej w 14 kolejce piłkarskiej T-Mobile ekstraklasy Legia Warszawa podejmowała Lechię Gdańsk. Oba zespoły w obecnych rozgrywkach straciły najmniej goli ze wszystkich zespołów. Legia straciła 9 bramek, a goście tylko 8. Smaczku spotkaniu dodawał fakt, że podopieczni trenera Macieja Skorzy w poprzednim sezonie przegrali z Lechią przy Łazienkowskiej 0:3. Mimo widocznej przewagi w grze Legii, pierwsza połowa spotkania była bardzo wyrównana. Było to zasługą umiejętnej obrony zawodników Lechii. W 45 minucie meczu goście stracili gola. Akcję Legii zapoczątkował Daniel Ljuboja, podając piłkę na lewo do Jakuba Wawrzyniaka. Obrońca wojskowych dośrodkował piłkę w pole karne gości, jednak jeden z obrońców wybił ją przed pole karne. Bezpańską piłkę z ponad 16 metrów kopnął na bramkę Ivica Vrdoljak. Futbolówka po drodze odbiła się jeszcze od jednego z zawodników gości i ugrzęzła w ich siatce. Po chwili sędzia zakończył pierwszą połowę meczu.

Taki obrót sprawy mógłby załamać każdy zespół, jednak trener Rafał Ulatowski zmobilizował swój do dalszej

linii końcowej i wycofał ją do nadbiegającego Dellu. Strzał napastnika gości w ostatniej chwili zablokował Artur Ję-

Piotr Niewęgłowski Foto: Adam Polak/legia.com

Z ostatniej chwili

walki. Po przerwie Lechia jako pierwsza przeprowadziła groźną akcję. W 48 minucie po rzucie wolnym Piotr Wiśniewski głową uderzył piłkę w kierunku bramki Legii. Dusan Kuciak, jednak zdołał ją odbić. Chwilę później Lechia przeprowadziła bardzo groźną akcję prawą stroną boiska. Wiśniewski przedarł się z piłką do

drzejczyk. W 56 minucie Legia prowadziła już 2:0. Ljuboja podał z głębi pola do Miroslava Radovicia. Serb w pojedynku o górną piłkę z obrońcą gości okazał się lepszy. Zagrał głową do nadbiegającego Rafała Wolskiego, a 19 letni pomocnik Legii przed polem karnym „angielką” przerzucił futbolówkę

biła się jeszcze od poprzeczki i wylądowała między słupkami bramki Lechii. Legia – Lechia 2:0. Dziewięć minut później mogło być 3:0, jednak piłka po uderzeniu Wawrzyniaka wślizgiem odbiła się od słupka i wróciła na boisko. W 84 minucie Legia dobiła przeciwnika. Kapitalne podanie na wolne

W zaległym meczu 1 kolejki piłkarskiej T-mobile ekstraklasy wczoraj, 23 listopada, Legia Warszawa pokonała Zagłębie Lubin 3:0. Gole dla stołecznej drużyny zdobyli w 19 minucie Maciej Rybus, w 60. Mirosław Radović, a w 75 Daniel Ljuboja. Po tym spotkaniu druga Legia traci tylko 2 punkty do pierwszego w tabeli Śląska Wrocław. PN


numer 10

l

24 listopada 2011 r.

I Sesja Młodzieżowej Rady Dzielnicy Mokotów Dawid Rzemek został wybrany na stanowisko przewodniczącego Młodzieżowej Rady Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy. Do jego wyłonienia potrzebne były aż trzy tury tajnych głosowań. W środę 16 listopada odbyła się I Sesja Młodzieżowej Rady Dzielnicy Mokotów. Nowo wybrani radni spotkali się w domu kultury Centrum Łowicka. Obrady I Sesji poprowadził przewodniczący dorosłej Rady Dzielnicy Mokotów – Miłosz Górecki. W spotkaniu wzięli udział również zastępca

burmistrza Mokotowa Krzysztof Skolimowski, przewodnicząca Komisji Oświaty Hanna Brózda, przewodniczący Komisji Spraw Statutowych i Polityki Lokalnej Marek Rojszyk oraz radna Rady Dzielnicy Mokotów Joanna Balińska. Młodzi radni podczas pierwszego zebrania

złożyli uroczystą przysięgę, odebrali dyplomy z gratulacjami od burmistrza Mokotowa, a także wybrali swojego przewodniczącego. Młodzieżowa Rada Dzielnicy Mokotów została powołana do życia 12 lipca 2011 r. Uchwałą nr XII/105/2011 Rady Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy. W jej skład weszli przedstawiciele uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z terenu Mokotowa. Rada ma na celu m.in. integrację i aktywizację młodzieży oraz upowszechnianie wiedzy o samorządności

i szerzenie idei społeczeństwa obywatelskiego. W Młodzieżowej Radzie Dzielnicy Mokotów zasiada obecnie 42 radnych, w tym 22 mężczyzn i 20 kobiet. Lista radnych Młodzieżowej Rady Dzielnicy Mokotów: Klaudia Adamowicz, Michał Bardyguła, Aleksandra Bień, Patryk

Bilut, Anita Borkowska, Bartłomiej Brudziński–Furman, Laura Dylewicz, Maciej Gąsiorowski, Jan Gromnicki, Witold Januszewski–Skup, Marcel Jastrzębski, Angelika Jurczyńska, Marta Kamać, Aleksandra Krawczyk, Antonina Lewandowska, Jan Manicki, Bartłomiej Michalski, Mateusz Michałowski, Anna Milecka, Adrian Montewski, Marta Mościcka, Aleksandra Olszewska, Emilia Parol, Marta Pawlica, Małgorzata Piechota, Olaf Piejak, Monika Podniesińska, Wojciech Pszkit, Anna Regini,

Piotr Rodzeń, Dawid Rzemek (przewodniczący MRDM), Rafał Sadowski, Mikołaj Skass, Konrad Stępniewicz, Patrycja Stodulska, Michał Szałański, Michał Szewczyk, Diana Sznek, Michał Szpądrowski, Roksana Urbaś, Mateusz Wargocki, Paulina Waszak.

Nagroda dla Zespołu Szkół nr 20 Minister Edukacji Narodowej przyznała Zespołowi Szkół nr 20 im. Józefa Bema mieszczącemu się przy ul. Marynarskiej 2/6 prestiżowy tytuł Szkoły Odkrywców Talentów. W uzasadnieniu napisano, że mokotowska placówka oświatowa „przyczynia się do odkrywania, promocji i wspierania uzdolnień dzieci i młodzieży”. Dyrektorem Zespołu Szkół nr 20 jest pani Ewa Błaszczyk. Placówka mieszcząca się na Służewcu od lat słynie ze znakomitej pracy z młodzieżą.

Powstają tutaj także ciekawe inicjatywy. W tym roku szkoła zorganizowała m.in. wystawę „Katyń 1940-2011”, na której można było zobaczyć poruszające zdjęcia Aleksandra Załęskiego – specjalisty fotografa kryminalistycznego, który kilkakrotnie uczestniczył w pracach ekshumacyjnych prowadzonych w miejscach mordów sowieckich na polskich żołnierzach. Wielkim zainteresowaniem cieszył się także przygotowany przez ZS nr 20 wielki

Piknik Kulturalno-Naukowy. Celem imprezy była promocja zdrowego stylu życia. Podczas pikniku można było m.in. obejrzeć występy artystyczne i pokazy naukowe, a także wziąć udział w zawodach szachowych i warsztatach: komputerowych, marketingowych, prawniczych i detektywistycznych oraz zajęciach z rysunku, malarstwa i kaligrafii japońskiej. Ponadto miłośnicy wschodnich sztuk walki zobaczyli pokazy aikido, a robotyki – prezentację m.in. umiejętności robota Neo.

Korczak patronem szkoły ze Służewca Szkoła Podstawowa nr 146 nosi już oficjalnie imię wybitnego pedagoga Janusza Korczaka. Ceremonia nadania imienia mokotowskiej placówce, mieszczącej się przy ul. Domaniewskiej 33, odbyła się w czwartek 17 listopada. W uroczystości wzięli udział m.in. biskup Marian Duś, Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich, zastępca burmistrza Mokotowa Krzysztof Skolimowski, przewodnicząca Komisji Oświaty Hanna Brózda, przewodnicząca Komisji Kultury i Nazewnictwa Ewa Łuczyńska, przewodnicząca Komisji Mieszkaniowej Małgorzata Szczęsna, a także przedstawiciele Ministerstwa Sprawa Zagranicznych oraz Rzecznika Praw Dziecka RP. Janusz Korczak, a właściwie Henryk Goldszmit, urodził się 22 lipca 1878 r. w Warszawie. Był pedagogiem, publicystą, pisarzem, lekarzem, działaczem społecznym i prekursorem działań na rzecz praw dziecka. Wprowadził samorządy wychowanków, które miały prawo stawiać przed dziecięcym sądem swoich wychowawców. Zainicjował pierwsze pismo publikowane przez dzieci. Był także pio-

nierem działań w dziedzinie resocjalizacji nieletnich, diagnozowania wychowawczego, opieki nad dzieckiem trudnym. Zginął wraz z wy-

Ideały pedagogiczne, które realizował, okazały się ponadczasowe, a walka o prawa dziecka (prawo do miłości, szacunku, samostanowienia,

chowankami – wywieziony w początkach sierpnia 1942 z warszawskiego getta w wagonie bydlęcym. Dobrowolnie towarzyszył im w drodze na śmierć w komorze gazowej obozu zagłady w Treblince. Nadanie SP 146 imienia Janusza Korczaka stało się z inicjatywy dyrektora placówki Jolanty Zauer-Nowak oraz Rady Pedagogicznej, Rady Rodziców i Samorządu Uczniowskiego. Pomysł został poparty przez Radę i Zarząd Dzielnicy Mokotów oraz Radę m.st. Warszawy. „Promując postawę życiową i dokonania człowieka tej miary, co Janusz Korczak, wskazujemy prawdziwe autorytety, nie tylko dla naszych wychowanków, ale i dla świata dorosłych.

własności, rozwoju, posiadania tajemnic, zabawy, pracy i sprawiedliwości), którą zapoczątkował, znajduje kontynuację we współczesnym systemie pedagogicznym. Prawa te w połączeniu z zasadą indywidualnego podejścia do każdego dziecka, podkreślenia jego wyjątkowej roli w życiu społecznym i przestrzeganie etyki dnia codziennego stanowią także podstawę systemu wartości realizowanego w naszej szkole” – napisała w uzasadnieniu wniosku dyrektor Jolanta Zauer-Nowak. Na zakończenie uroczystości zaproszeni goście obejrzeli wspaniały i poruszający spektakl poetycko-muzyczny w wykonaniu uczniów SP 146.


II

Komisje Rady Dzielnicy Mokotów

Dziś zamieszczamy ostatni odcinek naszego cyklu, w którym Komisja Sportu i Turystyki przedstawiliśmy stałe Komisje Rady Dzielnicy Mokotów. Poniżej prezentujemy ich składy osobowe, zakres działania, sprawy, 1. Górski Patryk problemy oraz zagadnienia, którymi się zajmują. Na zdjęciach – Przewodniczący przedstawiliśmy przewodniczących poszczególnych komisji. 2. Kosowska Hanna – Wiceprzewodnicząca 3. Stawicka Izabela – Komisja Oświaty Wiceprzewodnicząca 4. Łuczyńska Ewa 1. Brózda Hanna 5. Rojszyk Marek – Przewodnicząca 6. Sosnowski Radosław 2. Kozłowska Barbara 7. Stępień Marcin – Wiceprzewodnicząca 3. Wasilewski Witold Do zadań Komisji należy opiniowanie i wnioskowanie – Wiceprzewodniczący w sprawach dotyczących kultury fizycznej, sportu i turystyki, 4. Balińska Joanna a w szczególności: 5. Łuczyńska Ewa 1) kultury fizycznej w placówkach oświatowych, 6. Maciejewska Maria 2) masowej kultury fizycznej, rekreacji i turystyki, 7. Sosnowski Radosław 3) sportu, w tym działalności klubów sportowych 8. Szaniewska Ewa i stowarzyszeń kultury fizycznej, 9. Szczęsna Małgorzata 4) terenów rekreacyjnych, 5) działań związanych z rozwojem turystyki na MokoDo zadań Komisji należy opiniowanie i wnioskowanie w spratowie. wach dotyczących oświaty: 1) polityki oświatowej wychowawczej na terenie Dzielnicy Mokotów i m.st. Warszawy, Komisja Spraw Statutowych 2) współpracy z władzami oświatowymi Dzielnicy Moi Polityki Lokalnej kotów m.st. Warszawy oraz oświatową administracją rządową, 1. Rojszyk Marek 3) funkcjonowania placówek oświaty przekazanych – Przewodniczący Dzielnicy do prowadzenia i innych placówek oświa2. Gugulski Marcin towych, instytucji i organizacji zajmujących się opie– Wiceprzewodniczący ką, wychowaniem i nauczaniem, 3. Stępień Marcin 4) rozwoju samorządności w placówkach oświatowych, – Wiceprzewodniczący 5) przestrzegania praw dziecka w placówkach oświato4. Górecki Miłosz wych. 5. Laskus Małgorzata 6. Raś Maciej 7. Wójcikiewicz Danuta Do zadań Komisji należy: 1) opiniowanie projektów przepisów m.st. Warszawy dotyczących wewnętrznego ustroju m.st. Warszawy oraz jednostek pomocniczych i innych form samorządów lokalnych, 2) wnioskowanie w sprawach form i zasad działania samorządów lokalnych na terenie Mokotowa, 3) upowszechniania zasad samorządności lokalnej, 4) współpraca ze zorganizowanymi grupami mieszkańców i samorządem mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych, 5) współpraca z organizacjami pozarządowymi, 6) współpraca z Dzielnicową Komisją Dialogu, 7) współpraca z organami Dzielnicy i m.st. Warszawy zajmującymi się problemami samorządu lokalnego oraz Młodzieżową Radą Dzielnicy, 8) opiniowanie projektów programów gospodarczych, 9) opiniowanie spraw związanych z promocją gospodarczą na terenie Dzielnicy, 10) przygotowywanie założeń dotyczących polityki Dzielnicy Mokotów odnośnie działania rzemiosła, usług i handlu, 11) opiniowanie spraw związanych z usytuowaniem punktów handlowych, usługowych i rzemieślniczych na terenie Dzielnicy,

12) opiniowanie lokalizacji czasowych pod usytuowanie obiektów usługowych, handlowych i rzemieślniczych na terenie Dzielnicy, 13) wnioskowanie w sprawach lokalizacji punktów na handel okolicznościowy i sezonowy, 14) wnioskowanie w sprawach wysokości pobieranych czynszów za lokale usługowe, handlowe i rzemieślnicze oraz opłat targowych.

Komisja Zdrowia, Pomocy Społecznej i Rodziny 1. Jurczak Grażyna – Przewodnicząca 2. Maciejewska Maria – Wiceprzewodnicząca 3. Szczegielniak Tomasz – Wiceprzewodniczący 4. Balińska Joanna 5. Gajewska Iwona 6. Gugulski Marcin 7. Kozłowska Barbara Do zadań Komisji należy inicjatywa uchwałodawcza i kształtowanie polityki w dziedzinie: − - profilaktyki i promocji zdrowia, − - pomocy społecznej w Dzielnicy, a w szczególności w organizowaniu pomocy ludziom w podeszłym wieku, osobom niepełnosprawnym, rodzinom z dziećmi niepełnosprawnymi, rodzinom wielodzietnym i niewydolnym wychowawczo, rodzinom dysfunkcyjnym oraz osobom bezdomnym − - warunków życia i rozwoju rodzin na terenie Mokotowa, − - przeciwdziałania dyskryminacji i wykluczeniu społecznemu, − - przeciwdziałania bezrobociu i łagodzeniu jego skutków, − - znoszenia barier architektonicznych. 1) Współpraca z: − - mokotowskimi placówkami opieki zdrowotnej, − - Ośrodkiem Pomocy Społecznej, − - innymi Komisjami Rady Dzielnicy, − - organizacjami pozarządowymi działającymi na terenie Dzielnicy zajmującymi się problematyką społeczną. 2) Opiniowanie: − - działalności żłobków, − - pracy Ośrodka Pomocy Społecznej. 3) Opiniowanie projektów i wykonania budżetu, a w szczególności w dziale zdrowie i pomoc społeczna.

Komisja Mieszkaniowa 1. Szczęsna Małgorzata – Przewodnicząca 2. Maciejewska Maria – Wiceprzewodnicząca 3. Wójcikiewicz Danuta – Wiceprzewodnicząca 4. Kozłowska Barbara 5. Ozimek Jan Do zadań Komisji należy opiniowanie w sprawach: – przydziału, zamian, rozkwaterowań oraz regulacji stanu prawnego komunalnych lokali mieszkalnych – imiennych list przydziału mieszkań, zamian i rozkwaterowań, przydziału oraz przedłużeń umów na wynajem lokali socjalnych. Komisja wyraża też stanowiska w sprawach zasiedlenia lokali mieszkalnych osobami z list oczekujących.

„Mokotów - co słychać” wkładka do „Południa” nr 10/2011

Wydawca: Urząd Dzielnicy Mokotów m. st. Warszawy 02-517 Warszawa, ul. Rakowiecka 25/27 www.mokotow.waw.pl wom@mokotow.waw.pl „Południe” ISSN 1231-353X

www.poludnie.com.pl


III

Siekierkowska Galeria Miejsc Zapomnianych Z inicjatywy domu kultury „Dorożkarnia” w niedzielę 23 października na Dolnym Mokotowie została otwarta plenerowa Siekierkowska Galeria Miejsc Zapomnianych. Tworzą

już nie ma, na szczęście przetrwały w opowieściach i pamięci mieszkańców Siekierek, a teraz w przestrzeni w ich miejscu pojawiły się symboliczne słupy. Opatrzone są one opisami hi-

W niedzielną podróż po Galerii uczestnicy wyruszyli w południe zabytkowym autobusem „ogórkiem” wspólnie z varsavianistą Dominikiem Gadomskim. Wszystkich miejsc

rek. Odnoszą się jednocześnie do „mapy wyobrażeniowej”, która powstała na podstawie rozmów przeprowadzonych przez wychowanków „Dorożkarni” z mieszkańcami tej części Mokotowa. Betonowe słupy nie tylko oznaczają przestrzeń

Tworzą spójną sieć. Gdy trafi się na jeden, bez trudu można odnaleźć kolejne i samodzielnie odkrywać historię tego osiedla. Słupy zaprojektowała grupa 137kilo.pl. Siekierkowska Galeria Miejsc Zapomnianych jest kolejnym

Siekierek” (www.korzeniesiekierek.pl), który został bardzo wysoko oceniony m.in. przez Narodowe Centrum Kultury. Zachęcamy mieszkańców Mokotowa także do obejrzenia wystawy „Teleport Fotograficzny”, która jest prezentowana

ją miejsca, w których kiedyś storii tych konkretnych budyn- jest 13. Wskazują one punkty osiedla, ale także wskazują etapem realizowanego przez w siedzibie domu kultury przy stały m.in. biblioteka, kuźnia ków, po których nie pozostały najbardziej znaczące dla całej jego przeszłość i materializują „Dorożkarnię” niezwykłego ul. Siekierkowskiej 28. i przedszkole. Tych budynków nawet fundamenty. historycznej przestrzeni Siekie- wspomnienia mieszkańców. autorskiego projektu „Korzenie Więcej na www.dorozkarnia.pl

Wolność we wspomnieniach mieszkańców Służewca Wspomnienia, wzruszenia, słowo wolność odmieniane przez przypadki, wspólne śpiewanie, do tego chleb i czarna kawa - to słowa określające charakter Święta Niepodległości w „Kadrze” dnia 11 listopada. Do wspólnego śpiewania pieśni wolnościowych, wojskowych, powstańczych zagrzewała Anna Przybysz ze swoim zespołem oraz grupa Przyjaciół z Bee Free Gospel Family doskonale na tę okoliczność ucharakteryzowana. Uroczystość nabrała wyjątkowego charakteru dzię-

Turniej Tańca Sportowego W sobotę 19 listopada w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 85 w Warszawie przy ulicy Narbutta 14, odbył się Turniej Tańca Sportowego o Mistrzostwo Mokotowa 2011. Zawodnicy z 21 zespołów: z Warszawy, Sochaczewa, Radzymina, Teresina, Wiązowny, Ząbek, Marek, Wołomina i Tomaszowa Mazowieckiego wzięli udział w turnieju o Mistrzostwo Mokotowa w dwóch kategoriach tanecznych: Disco Dance Freestyle i Hip – Hop. W tym turnieju wzięło udział ponad 560 tancerzy. Rywalizowali w aż osiemdziesięciu kategoriach wiekowych. To rekord! Występy dzieci i młodzieży podziwiali kibice oraz rodziny zawodników. Widownia była wypełniona po brzegi. Zwycięzcom w poszczególnych kategoriach wiekowych zostały wręczone nagrody,

puchary, medale oraz dyplomy. Tancerze, którzy po raz pierwszy brali udział w turnieju tańcząc w lidze G, otrzymali specjalne pamiątkowe dyplomy z gratulacjami. Nagrody tancerzom wręczali zastępca burmistrza Dzielnicy Mokotów Krzysztof Skolimowski, naczelnik Wydziału Kultury, Sportu i Rekreacji Lech Kwasiborski oraz

ki aktywnemu włączeniu się mieszkańców Służewca we współtworzenie programu. Za sprawą realizowanego przez Dom Kultury Kadr projektu „Kadry ożywione”, zgromadziliśmy wcześniej fotografie mieszkańców osiedla i ich bliskich dotyczące okresu przedwojennego, wojennego i wczesnych lat powojennych. Mieszkańcy opowiedzieli rodzinne historie, przywołali wspomnienia o często nieżyjących już

swoich bliskich, ale także dzielili się radością pierwszych powojennych lat życia na terenie wsi Wyczółki, na której teraz wybudowany jest Służewiec. Dzięki tym zdjęciom właśnie oglądanym publicznie na dużym ekranie oraz spontanicznym wypowiedziom ich właścicieli uroczystość miała charakter wyjątkowo ciepłego, rodzinnego spotkania na którym ogląda się fotografie z rodzinnego albumu. Fotografie mają to do siebie, że schowane w szufladzie w oczywisty sposób stanowią dokumentację, ale gdy je wycią-

gniemy, zaczniemy o nich mówić, przywołamy wspomnienia i co za tym idzie - emocje, to one ożywają, stają się magiczne. Za ,,magię” fotografii oglądanych tego dnia chcemy szczególnie podziękować Paniom Zofii Cwalinie, Marii Skrzecz, Panu Czesławowi Łukasikowi i jego licznie przybyłej rodzinie. Realizując program „Kadry ożywione” zachęcam Państwa, szczególnie mieszkańców osiedla Służewiec, do przynoszenia w dalszym ciągu fotografii z przeszłości. Spróbujemy je „ożywić” przy innej okazji. Zofia Hejke

Urząd Miasta Stołecznego Warszawy Urząd Dzielnicy Mokotów Wydział Spraw Społecznych i Zdrowia dla Dzielnicy Mokotów zaprasza mieszkańców Mokotowa

dyrektor Szkoły Podstawowej nr 85 Marcin Jarkiewicz. Turniej odbył się dzięki dofinansowaniu ze środków Urzędu m. st. Warszawy Dzielnicy Mokotów, uprzejmości dyrekcji Szkoły Podstawowej Nr 85 oraz ogromnej pomocy rodziców zawodników trenujących w klubie sportowym „Hand to Hand 1”. Teresa Sawicka

DO PUNKTÓW INFORMACYJNO-KONSULTACYJNYCH Oferujemy BEZPŁATNE porady: pedagogów, prawników, psychologów, lekarza psychiatry, terapeutów ds. uzależnień od alkoholu i narkotyków, w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie oraz konsultacje dot. HIV/AIDS.

ul. Woronicza 30

tel. (22) 646-82-99

Informacje i zapisy od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00 – 16.00: Konsultanci przyjmują w godz.: wtorek

poniedziałek 16.00 – 19.00

ul. Gagarina 27

14.00 – 18.00 środa 15.00 – 19.00

tel. (22) 841-93-49

Informacje i zapisy: poniedziałek, czwartek, piętek 14.00-18.30 wtorek 12.00-18.30 środa 10.00-18.30 Przy ul. Woronicza 30 w każdy czwartek miesiąca w godzinach 16.00 – 18.00 urzęduje Dzielnicowy Zespół Realizacji Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, zajmujący się kierowaniem do Sądu spraw o leczenie osób uzależnionych od alkoholu. Dyżury członków Zespołu odbywają się także: we wtorki w godzinach 12.00-15.00, w czwartki w godzinach 14.30-16.00 Prowadzimy również dwa kluby dla dzieci w wieku szkolnym, przy ul. Gagarina 27 oraz przy ul. Obrzeźnej 16A.

ZAPRASZAMY DO KORZYSTANIA Z POMOCY


IV

Od zabawy do sportu Biegiem przez Siekierki Ponad 300 zawodników wzięło udział w jesiennej edycji imprezy biegowej Grand Prix Mokotowa 2011, która odbyła się w sobotę 5 listopada. Uczestnicy zawodów mieli do pokonania dystans 5 lub 10 km. Biegacze rywalizowali na atestowanej trasie prowadzącej malowniczymi ścieżkami wzdłuż mostu Siekierkowskiego oraz przyległych stawów. Na dystansie 5 km wśród pań zwyciężyła Ewa Chreścionko, a wśród panów triumfował Tomasz Blados. Dłuższą trasę – 10 km – najszybciej pokonała Joanna Schab, a wśród panów Sebastian Polak. Najlepsi zawodnicy z rąk wiceburmistrza Mokotowa Krzysztofa Skolimowskiego otrzymali puchary oraz książki ufundowane przez Wydawnictwo Znak. Ponadto wśród wszystkich uczestników zawodów rozlosowano drobne nagrody rzeczowe.

Imprezę należy zaliczyć do bardzo udanych – dopisała nie tylko pogoda, ale także biegacze oraz dobre humory. Dla organizatorów powodem do radości był również fakt, że w jesiennej edycji Grand Prix 2011 wystartowało wielu nowych zawodników, w tym m.in. liczna grupa pracowników Urzędu Dzielnicy Mokotów. Nad prawidłowym przebiegiem zawodów zorganizowanych przez firmę ActiveSports czuwali sędziowie PZL, a nad bezpieczeństwem zawodników ratownicy Pogotowia Ratunkowego oraz obsługa techniczna, pilot poruszający się na rowerze po trasie podczas przebiegu zawodów, oraz patrol Straży Miejskiej. Impreza została zrealizowana dzięki dofinansowaniu ze środków Urzędu Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy.

13.00 do 14.00. Start zajęć odbywa się na Polu Mokotowskim przy parkingu od ul. Batorego. Zapisy w Wydziale Sportu i Rekreacji dla Dzielnicy Mokotów, tel. 22 5651689 lub e-mail: michal.trawinski@mokotow.waw. pl. Organizatorzy na czas zajęć za darmo wypożyczają sprzęt do treningu.

Patriotyzm na sportowo Z okazji 93. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w środę 9 listopada na terenie parku Dolina Służewiecka odbył się II Mokotowski Bieg Niepodległości dla dzieci i młodzieży. W imprezie wzięło udział aż 317 zawodników. Największym powodzeniem cieszył się bieg chłopców ze szkół gimnazjalnych. W tej kategorii wiekowej wystartowało aż 56 zawodników. Najwięcej braw zebrały jednak dzieci z Przedszkola nr 108 oraz Przedszkola nr 67, które dzielnie radziły sobie w biegach przedszkolaków (52 uczestników). Najlepsi zawodnicy w każdej kategorii wiekowej zostali na-

Warszawy. W zawodach biorą udział uczniowie z klas I-III szkół podstawowych. Program ma na celu podniesienie sprawności fizycznej dzieci z najmłodszych grup poprzez uczestniczenie

w dodatkowych lekcjach wychowania fizycznego w szkole. Zajęcia prowadzone są w oparciu o zabawy i gry ruchowe. Integralną częścią programu są jesienne rozgrywki rekreacyjno-

-sportowe najpierw międzyklasowe, szkolne aż do wyłonienia reprezentacji Dzielnicy, składającej się z 2 dziewczynek, 2 chłopców (z każdego poziomu nauczania) oraz 1 nauczyciela i 2 rodziców.

Zakończenie sezonu baseballowego

Zajęcia Nordic Walking Urząd Dzielnicy Mokotów zaprasza mieszkańców do wzięcia udziału w bezpłatnych zajęciach Nordic Walking na Polu Mokotowskim. Spacery z kijkami będą się odbywać w terminie do 8 grudnia 2011 r. Terminy zajęć: I Grupa – wtorki i czwartki od 12.00 do 13.00. II Grupa – wtorki i czwartki od

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 272 zostali mistrzami Mokotowa i to oni będą reprezentować naszą Dzielnicę w półfinale ogólnowarszawskich rozgrywek „Od zabawy do sportu”. Zwycięzcom puchar oraz medale wręczył zastępca burmistrza Mokotowa Wojciech Turkowski. Rywalizacja o mistrzowski tytuł była bardzo zacięta. W finałowych zawodach, które odbyły się w Szkole Podstawowej nr 202, wzięli udział przedstawiciele czterech szkół wyłonionych w drodze mokotowskich eliminacji. Były to: SP 190, SP 69, SP 272, SP 260. W tym gronie najlepsza okazała się SP 272, która reprezentować będzie Mokotów w półfinałach miejskich. Impreza odbędzie się 30 listopada 2011 r. Program „Od zabawy do sportu” został zainicjowany w 2004 roku przez Urząd m.st.

grodzeni medalami, dyplomami oraz drobnymi upominkami. Puchar za wystawienie najliczniejszej reprezentacji do występu w II Mokotowskim Biegu Niepodległości otrzymała Szkoła Podstawowa nr 107 ze Służewa. Nagrody wręczył biegaczom zastępca burmistrza Mokotowa Krzysztof Skolimowski. Wśród pozostałych uczestników imprezy rozlosowano wiele atrakcyjnych nagród rzeczowych. Ponadto dla wszystkich dzieci przygotowano słodycze i ciepłą herbatę oraz soki. Nad sprawnym przebiegiem zawodów czuwali organizatorzy, służby medyczne oraz sędziowie z Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

W sobotę 19 listopada we statuetki oraz upominki ballowych wzięło udział po- trenera Rafała Bednarczyka. na Mokotowie odbyła się ufundowane przez Dzielnicę nad pięćdziesięcioro dzieci, Należy także podkreślić, że impreza baseballowa, która Mokotów. które uprawiają tę dyscypli- młodzieżowa drużyna Centaurów (kategoria junior młodszy) prowadzona przez Pawła Rojka zdobyła w 2011 roku złoty medal podczas Warszawskiej Olimpiady Młodzieży. W przyszłym roku ten zespół w lekko poszerzonym składzie planuje wystartować w rozgrywkach drugoligowych. Drużyna WUKB Centaury Warszawa szkoli zawodników, dzięki wsparciu Biura Sportu m.st. Warszawy oraz Urzędu Dzielnicy Mokotów. była oficjalnym zakończeWarto dodać, że w tym nę sportu w Szkole PodstaPaweł Rojek niem sezonu 2011. Był to sezonie w zabawach base- wowej nr 205 pod okiem sezon bardzo udany dla drużyny Centaurów Warszawa, które w tym roku odniosły największy sukces w 19-letniej historii klubu. Drużyna trenowana przez Krzysztofa Jurka i Piotra Paskudzkiego zdobyła tytuł wicemistrza Polski, ulegając tylko wielokrotnemu mistrzowi, drużyReprezentacja X XVIII Liceum Ogólnokształnie z Kutna. cącego im. Jana Kochanowskiego pokonała Gośćmi imprezy byli: zastępca burmistrza dzielnicy w finale drużynę VI Liceum OgólnokształcąMokotów Krzysztof Skolimow- cego im. Tadeusza Reytana 52:34 i zdobyski, zastępca dyrektora Biura ła tytuł Mistrza Mokotowa w koszykówce. Sportu m.st. Warszawy Zenon Zawody zostały rozegrane w ramach XLV Dagiel oraz naczelnik Wydzia- Warszawskiej Olimpiady Młodzieży. Wzięło łu Kultury, Sportu i Rekreacji w nich udział piętnaście drużyn z mokotowdla Dzielnicy Mokotów Lech skich placówek oświatowych. Zespół LO im. Kwasiborski. Pogratulowali Jana Kochanowskiego, prowadzony przez Zeoni srebrnym medalistom Mi- nona Ptaszyńskiego, będzie reprezentował strzostw Polski tegorocznego Dzielnicę Mokotów w rozgrywkach na szczesukcesu i wręczyli pamiątko- blu ogólnowarszawskim.

Wygrana Kochanowskiego


Poludnie Mokotow nr 39 24112011